Page 1

nr 3

(32)/2013 Cena 4,50 zł w tym 23% VAT ISSN 1897-919X www.sens.xido.pl

MAKARONY W DIECIE DIABETYKA SŁODCY I SMUTNI? OBALAMY MITY NA TEMAT DEPRESJI TRĄDZIK NIE PYTA O WIEK

10

RZECZY, KTÓRE POPRAWIĄ CI HUMOR

EWA WOYDYŁŁO-OSIATYŃSKA ŻYCIE TO DROGA JEDNOKIERUNKOWA


Biblioteka wiedzy dla Ciebie!

Dowiedz się więcej o cukrzycy Zajrzyj do naszego serwisu: www.bibliotekadiabetyka.pl


START Wstępniak

MAGAZYN DLA DIABETYKÓW „SENS” Magazyn wydawany dla Abbott Laboratories Poland, ul. Postępu 21B, 02-676 Warszawa REDAKTOR NACZELNA Kamila Bigaj-Rajchman WYDAWCA

Agencja Wydawnicza Musqo ul. Piotrkowska 99, 90-425 Łódź tel.: (42) 209-39-36 www.musqo.pl REDAKTOR PROWADZĄCA Małgorzata Chmiel KIEROWNIK PROJEKTU Marcin Biedrzycki REDAKTOR MERYTORYCZNY dr Bogumił Wolnik SEKRETARZ REDAKCJI Jolanta Lechowska-Białecka sens@musqo.pl PROJEKT GRAFICZNY I SKŁAD DTP Przemysław Ludwiczak KOREKTA Hanna Opala WSPÓŁPRACA dr Łukasz Bojarski, dr Maciej Chałubiński, Ewa Dziekan, Marcin Pacho, Robert Ziębiński, Marysia Ramotowska, Iza Farenholc, Alicja Hojda, Magdalena Kacalak, Marek Lewoc, Ewa Łuszczuk, Maria Nowicka, Wojciech Pastuszka, Beata Pawlikowska, Ewa Pliszka-Marczak, Łucja Ptak, Jarosław Rżewski, Aneta Łańcuchowska, Kamil Nadolski, Emilia Przybył ZDJĘCIA Justyna Ejmont, Marcin Stępień, Przemysław Ludwiczak, East News, MW Media, BEW, Getty Images, Depositphotos REKLAMA Mirosław Biedrzycki, miroslaw.biedrzycki@musqo.pl, tel.: 792-791-606

Drodzy użytkownicy glukometru Optium Xido Nie da się ukryć: chcemy czy nie, nadchodzi jesień. Choć niektórym z Was kojarzy się pewnie z pożegnaniem lata i końcem sezonu urlopowego, dla mnie to przede wszystkim zapowiedź bogactwa warzyw, owoców i orzechów. Nikt mi nie wmówi, że którakolwiek inna pora roku jest równie hojna dla nas pod tym względem. Korzystajcie z tego urodzaju kolorów i smaków, stosując oczywiście, jak zawsze, zasadę zdrowego rozsądku. W jesiennym numerze „Sensu” postanowiliśmy poruszyć problem depresji. Niestety diabetycy, w porównaniu z osobami zdrowymi, są na nią bardziej podatni. Depresja jest poważnym problemem i wciąż krąży na jej temat mnóstwo mitów i półprawd. Osoby z depresją są źle postrzegane przez społeczeństwo, często również przez rodzinę i najbliższych. Właśnie dlatego postanowiliśmy wyśledzić i obalić groźne mity o depresji i pokazać Wam, jak jest naprawdę. Na szczęście współczesna medycyna, w połączeniu z psychoterapią i wsparciem rodziny, dobrze radzi sobie z depresją. A na gorsze samopoczucie zawsze warto poszukać rzeczy poprawiających humor. Specjalnie dla Was przeszukaliśmy półki sklepowe, by znaleźć 10 produktów, które wzmocnią Wasze dobre samopoczucie. Z pewnością jest ich jeszcze więcej, dlatego zachęcamy do szukania „poprawiaczy humoru”. To wydanie „Sensu” to również sporo gorących tematów lifestylowych. W dziale „Strefa ciała” przyglądamy się okiem diabetyka coraz bardziej popularnej medycynie estetycznej. Reklamy zabiegów z użyciem botoksu czy kwasu hialuronowego atakują nas niemal na każdym kroku. Warto znać wszystkie za i przeciw, by podjąć mądrą decyzję. Zachęcam też do przyjrzenia się trendom modowym na nadchodzącą jesień. Wiadomo, że niewiele rzeczy lepiej poprawia humor niż nowe ubranie. Życzę Wam ciekawej lektury i jak zawsze czekam na Wasze listy, uwagi i komentarze.

Kamila Bigaj-Rajchman

DRUK

Wydawca nie odpowiada za treść opublikowanych reklam. Wydawca ma prawo odmówić przyjęcia reklam bez podania przyczyny.

Lista punktów serwisowych glukometru Optium Xido dostępna jest na www.xido.pl

03


04

START Spis treści

SŁODKI STRAGAN 05 Listy 06 Biblioteka/Księgarnia 07 Ciekawostki 12 Sprawdź, czy to ma sens Produkty zbo14

12

MAKARONY W DIECIE DIABETYKA

20 OMIJAJ

SZARE MIRAŻE

żowe stanowią podstawę piramidy żywienia. Makarony obok pieczywa należą do jednych z najbardziej lubianych produktów z tej grupy...

Wydarzenia

POD OKIEM SPECJALISTY 15 Medycyna Pomimo olbrzymiego rozpowszechnienia depresji wciąż funkcjonuje na jej temat wiele utartych stereotypów...

20

Praktyka Jeżeli jesteś w depresji, prawdopodobnie

24

Quiz

nawet nie masz ochoty czytać tego tekstu. Depresja zaburza bowiem funkcjonowanie na wielu obszarach życia...

HARTUJ DUCHA 25 Wywiad z dr Ewą Woydyłło-Osiatyńską – o samotno28

43 W MĘSKIM

32

STYLU

36

ści, ale też o szczęściu, czyli o życiu...

Style życia Upusty krwi, dieta, modlitwa, kąpiele, magia, trepanacje, zioła i stosunki płciowe to arsenał, jakim niegdysiejsza medycyna dysponowała w walce z depresją. Miejsce Bliżej błękitu. Taki tytuł mógłby sugerować wyprawę nad morze lub ocean. Tymczasem chcemy zachęcić Was do czegoś wprost przeciwnego...

Felieton

STREFA CIAŁA 38 Zdrowie Najczęściej gdy pada nazwa trądzik,

15 OBALAMY MITY

40

NA TEMAT DEPRESJI

43

32 BLIŻEJ

BŁĘKITU

niemal automatycznie dodaje się przymiotnik młodzieńczy...

Uroda Zabiegi medycyny estetycznej stają się szybko naszą codziennością, niemal jak poranna kawa.

Moda Męska szafa już od kilku sezonów stanowi

niesłabnące źródło inspiracji dla projektantów damskiej garderoby.

Kuchnia 49 Rozrywka 47

www.sens.xido.pl


SŁODKI STRAGAN Listy

Kochani, Chciałbym prosić Was o więcej informacji na temat kwasicy. Zdarza mi się czasem „wysoki cukier” i boję się, czy to nie powoduje powstania kwasicy. Jak to sprawdzać i co robić?

SENS Magazyn dla diabetyków

Marcin z Kołobrzegu

Odpowiada

dr nauk med. Beata Sztangierska specjalista pediatrii i diabetologii z Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego

Należy pamiętać, że krótkotrwały wzrost glikemii we krwi, ale z szybką, skuteczną korektą, nie spowoduje rozwoju kwasicy ketonowej. Przy utrzymujących się przez kilka godzin wysokich glikemiach – powyżej 250 mg/dl i pogarszającym się samopoczuciu pacjenta bezwzględnie należy zbadać mocz na obecność glukozy i ketonów (kwas acetooctowy) za pomocą pasków testowych Keto-Diastix (dostępne na receptę z 30% odpłatnością, ważne po otwarciu przez 6 miesięcy – każdy pacjent z cukrzycą powinien je mieć w domu i umieć z nich korzystać) lub krew włośniczkową na obecność ketonów (kwas beta-hydroksymasłowy) za pomocą glukometru Optium Xido (jedyny glukometr na polskim rynku oznaczający oprócz glukozy również ketony). Testy paskowe Keto-Diastix po zanurzeniu w próbce moczu zmieniają kolor, w zależności od ilości glukozy od zielonego do brunatnego (pola barwne oznaczone są jako negatywne i kolejno odpowiadają zawartości glukozy 100 mg/dl, 250 mg/dl, 500 mg/dl, 1000 mg/dl, 2000 mg/dl) i ketonów od różowego do fioletowego (pola barwne oznaczone są jako negatywne i odpowiadają śladowej ilości ketonów – 5 mg/dl, niewielkich – 15 mg/dl, średnich – 40 mg/dl i wysokich – 40 mg/dl). Wykonu-

jąc oznaczenie ciał ketonowych za pomocą glukometru Optium Xido, należy przyjąć, że uzyskany poziom powyżej 0,6 mg/dl świadczy o możliwości rozwoju kwasicy ketonowej. Po stwierdzeniu hiperglikemii i obecności ketonów należy natychmiast podjąć próbę leczenia w domu i jednocześnie skontaktować się z lekarzem prowadzącym. Insulinę (najlepiej analog szybkodziałający, który można wstrzykiwać w niewielkich odstępach czasu) dawkujemy za pomocą penów (dotyczy to również pacjentów otrzymujących insulinę za pomocą osobistej pompy insulinowej) w ilości ustalonej z diabetologiem (na pewno większej o 1,5 do 2 razy w stosunku do normalnej korekty). Pacjenci leczeni za pomocą osobistej pompy insulinowej dla bezpieczeństwa powinni wymienić cały zestaw infuzyjny (igła, dren, pojemnik na insulinę) z insuliną w zbiorniczku włącznie. W kwasicy ketonowej niedobory insuliny są bardzo duże, dlatego zwykle potrzeba kilku dawek korekcyjnych. Można je powtarzać co 1,5–2 godziny aż do wyrównania glikemii i usunięcia ketonów z moczu. Jednocześnie należy przyjmować dużo płynów, najlepiej niegazowanej wody z cytryną (ma działanie odkwaszające) albo roztworów wieloelektrolitowych do nawadniania doustnego w warunkach domowych, dostępnych w aptekach. Pomimo nasilonego pragnienia pić należy powoli, małymi łykami, robiąc kilkuminutowe przerwy, tak, by nie sprowokować lub nasilić wymiotów. Do czasu uzyskania normoglikemii i odzyskania dobrego samopoczucia pacjenci nie powinni przyjmować żadnych pokarmów. Jednocześnie trzeba mieć świadomość, że wyjście ze stanu kwasicy ketonowej nie zawsze jest możliwe w warunkach domowych.

05


06

SŁODKI STRAGAN Biblioteka/Księgarnia

Robert Ziębiński Dziennikarz i pisarz. Założyciel i pomysłodawca firmy „Dzika Banda”. O kinie i muzyce przez ostatnią dekadę pisał na łamach „Newsweeka”, „Tygodnika Powszechnego”, „Przekroju”.

Z KSIĘGARNI

„Brzechwa. Nie dla dzieci” Mariusz Urbanek, Iskry, cena: od 35 zł Mówimy Jan Brzechwa, myślimy „Akademia pana Kleksa”, „Kaczka dziwaczka” i wiele, wiele innych książek, które nierozerwalnie wiążą się z naszym dzieciństwem. I nieważne jest to, którym rocznikiem jesteśmy. Choćby dlatego książka Mariusza Urbanka „Brzechwa. Nie dla dzieci” będzie dla wielu sporym zaskoczeniem. Okazuje się bowiem, że dziecięca działalność Brzechwy była tylko małym ułamkiem (ale jakże ważnym) w biografii tego niezwykłego, ale i życiowo pogubionego człowieka. Zanim Brzechwa zaczął pisać bajki dla dzieci był wziętym prawnikiem i specjalistą od pra-

wa autorskiego (za co do dziś powinni wznosić mu pomniki polscy artyści), poetą tak lirycznym, jak politycznym (za jego zachowawcze umizgi w stronę partii nie powinno mu się wznosić pomników), satyrykiem, bez którego pomysłów nigdy nie powstałyby takie programy jak popularne niegdyś „Polskie zoo”. I wreszcie amantem… w dodatku dość niewiernym i okrutnym, czego najlepszym dowodem jest fragment wiersza, który Brzechwa napisał tuż przed śmiercią: „Po latach zaprzątnięty mą sławą kronikarz / Odkryje Cię. I pozna, że trwasz i nie znikasz, / Więc imię twe uwieczni litościwą wzmianką, / Iż byłaś mą kochanką. Niewierną kochanką”. Historię niezwykłych losów ojca pana Kleksa czyta się jak świetną powieść obyczajową. Chwilami wydawałoby się, że aż nieprawdopodobną, ale przecież prawdziwą. Niebywałe miał Brzechwa to życie i niebywale je kochał. Nawet kiedy śmierć zaczęła się o niego dopominać coraz zuchwalej, on się nie poddawał. W końcu przegrał tę walkę, ale z uśmiechem na ustach. Też bym tak chciał.

Z BIBLIOTEKI

„Długa droga w dół” Nick Hornby, WL, dostępna w bibliotekach Wszystko co przeczytacie o Nicku Hornbym w internecie to prawda. Tak, autor „Wierności w stereo” jest niewolnikiem jednej historii. Tak, jego bohaterowie to zawsze ludzie, którzy nie radzą sobie z życiem (albo życie z nimi). Tak, to autor opowieści o miłości. Do tej litanii warto dorzucić jeszcze jeden punkt. Otóż chociaż Hornby opowiada w kółko podobne historie, to za każdym razem robi to w porywający sposób. Jest on bowiem kimś na kształt literackiego bluesmana, który potrafi hipnotyzować odbiorców, mimo że wykorzystuje wciąż te same akordy.

„Długa droga w dół”, czwarta powieść Hornby’ego to historia grupki niedoszłych samobójców, którzy w sylwestrową noc spotykają się na dachu londyńskiego Topper’s House. Każdy ma inny powód, by odebrać sobie życie i każdemu przeszkadza na dachu obecność współsamobójcy. Nie bójcie się – „Długa droga…” to nie literacka prowokacja, a przewrotna opowieść o… życiu. O tym, jak się z niego cieszyć. Prosta, ale chwytająca za serce. I daleka od banału. Hornby bowiem wcale nie twierdzi, że w jakiś magiczny sposób życie przestanie nagle nas kopać… Tak się nigdy nie stanie, a los zawsze będzie rzucał nam kłody pod nogi. Ważne, żeby uważnie podnosić nogi do góry i nie panikować, kiedy się poślizgniemy. Wystarczająca rekomendacja? Jeśli nie, to powiem jeszcze tak: przeczytajcie ją teraz, bo niebawem do kin wejdzie jej adaptacja z Piercem Brosnanem, a wtedy już nie będzie dostępnych egzemplarzy w bibliotekach.

KONKURS

WYDAWNICTWA Nie możemy rozwiązać problemu, posługując się tym samym sposobem myślenia, którym się posłużyliśmy, tworząc go. Słowa Alberta Einsteina, które zacytował dr Mark Hyman mogłyby pomóc w opisie książki „Koniec z cukrzycą i otyłością”. Autor w przystępny sposób przybliża problem, jakim jest „cukrzyco-otyłość”. Opisuje podstawy choroby, objawy i skutki. Ponadto przypomina, jak szkodliwe jest jedzenie śmieciowe i zawierające w swoim składzie głównie cukier. W walce z cukrzyco-otyłością bronią ma być według dr. Hymana medycyna funkcjonalna, która w sposób holistyczny ujmuje chorobę. Ma ona za zadanie ustalenie, co „nie działa” prawidłowo i jak możemy pomóc organizmowi. Książkę „Koniec z cukrzycą i otyłością” Marka Hymana otrzyma pięciu pierwszych czytelników, którzy w dniu 7 października (w godzinach 10.00-12.00) wyślą na adres: sens@musqo.pl e-mail o tytule „Koniec z cukrzycą”. WWW.NOWAPROZA.EU


SŁODKI STRAGAN Ciekawostki

O FASOLE MIO! BADANIA POTWIERDZAJĄ, ŻE FASOLA, CIECIERZYCA I SOCZEWICA KORZYSTNIE ODDZIAŁUJĄ NA SERCE. TO JEDNAK NIE WSZYSTKO. OKAZUJE SIĘ, ŻE DIETA ZAWIERAJĄCA ROŚLINY STRĄCZKOWE ZAPOBIEGA POWSTAWANIU CUKRZYCY TYPU 2. I POMAGA KONTROLOWAĆ POZIOM CUKRU WE KRWI. Od dawna wiadomo, że jedzenie fasoli korzystnie wpływa na funkcjonowanie układu krążenia i kondycję serca. Najnowsze badania naukowców z University of Toronto przyniosły jednak nowe odkrycie związane z prozdrowotnymi właściwościami strączków. Naukowcy przebadali 121 chorych na cukrzycę. Zauważono, że spożywanie przez nich fasoli sprzyja kontroli glikemii. Naukowcy twierdzą, że spożywanie roślin strączkowych może w znacznym stopniu uchronić osoby z predyspozycją do cukrzycy typu 2. przed jej rozwojem, a chorym pomóc utrzymać właściwy poziom cukru. Pamiętaj zatem, aby choć dwa razy w tygodniu gościć fasolki przy stole. (Jar)

WYCIŚNIJ BURAKA PICIE SZKLANKI SOKU Z BURAKÓW DZIENNIE MOŻE OBNIŻAĆ CIŚNIENIE KRWI – TAK WYNIKA Z BADAŃ ZAPREZENTOWANYCH W PIŚMIE „HYPERTENSION”. Brytyjscy naukowcy od wielu lat badali wpływ buraków na obniżanie ciśnienia. Analiza wykazała, że sok z buraków obniżał ciśnienie o 10 milimetrów słupa rtęci u niektórych badanych. Ten stan utrzymywał się od 3 do 6 godzin, ale można było go też odnotować nawet następnego dnia. Z czego to wynika? Zdaniem badaczy azotany zawarte w korzeniach buraka rozszerzają naczynia krwionośne i ułatwiają przepływ krwi. „Wyniki wspierają teorię, że powinno się jeść dużo warzyw. Jednak potrzeba szerszych badań, aby stwierdzić, czy dieta z udziałem bogatych w azotany warzyw obniża ciśnienie w dłuższej perspektywie” – podsumowują naukowcy. (Jar)

KONKURS PRODUCENTA

Odpowiedz na pytanie, czy kwasy omega-3, w które obfituje tran, mogą być produkowane samodzielnie przez nasz organizm czy też muszą być dostarczane do organizmu wraz z pożywieniem i zdobądź 1 z 10 preparatów Doppelherz aktiv Tran na odporność. Odpowiedź wyślij na adres: sens@musqo.pl w dniu 30 października w godzinach 10.00-12.00. Wygrywa pierwszych 10 osób, które prześlą prawidłową odpowiedź.

07


08

SŁODKI STRAGAN Ciekawostki

MARCHEW NA MĘSKIE SPRAWY W DIECIE PANÓW DBAJĄCYCH O ZDROWIE NIE POWINNO ZABRAKNĄĆ MARCHEWKI. NAJNOWSZE BADANIA POKAZUJĄ BOWIEM, ŻE ZAPOBIEGA ONA NOWOTWOROWI PROSTATY. Marchew znana jest ze swoich właściwości leczniczych i kosmetycznych. Udowodniono, że wykazuje działanie antynowotworowe, szczególnie w przypadku raka piersi czy płuc (u palaczy blokuje związki rakotwórcze dymu papierosowego). Naukowcy z University of York przyjrzeli się marchewce pod kątem jej wpływu na komórki raka prostaty. Okazało się, że jest w stanie skutecznie zatrzymać ich rozwój. Dzieje się tak dzięki zawartości kwasu retinowego (metabolit witaminy A). Pod wpływem jego działania rak nie rozprzestrzenia się na otaczające tkanki. „Podczas badania zauważyliśmy, że specyficzne geny wpływające na nowotworowe komórki macierzyste pod wpływem działania kwasu retinowego ulegają wyłączeniu. Dzięki temu rak przestaje być agresywny” − tłumaczy prof. Norman Maitland, autor badań. Panowie, którzy chcą się uchronić przed rakiem prostaty, powinni zatem często sięgać po to popularne warzywo. EP

NOWY HORMON POMOŻE DIABETYKOM CUKRZYCA BEZ ZASTRZYKÓW Z INSULINĄ? SZYKUJE SIĘ PRZEŁOM W LECZENIU. Informacja, jaką naukowcy z Harvardu pochwalili się na łamach czasopisma „Cell”, natchnęła optymizmem środowisko diabetyków. Być może już niedługo pacjentom uda się uniknąć codziennych zastrzyków dzięki odkrytemu hormonowi – betatrofinie. Występuje on naturalnie w organizmie człowieka i ma pomóc osobom zmagającym się z cukrzycą produkować własną insulinę. W celu sprawdzenia mechanizmu działania hormonu wykorzystano, jak to często w medycznych badaniach bywa, myszy. Zespół z Harvardu przekonuje jednak, że betatrofina podobnie działa u ludzi. Naukowcy wnioskują, że aby pożegnać się z codziennymi zastrzykami, wystarczyć może przyjmowanie hormon raz w tygodniu, a nawet tylko raz w miesiącu czy raz w roku. U chorego, który otrzyma zastrzyk z betatrofiną, powstanie więcej własnych komórek, które produkują insulinę. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak z uwagą śledzić kolejne doniesienia w tej sprawie. EP

SIĘGNIJ PO GRAPEFRUITY PRZECIWGRZYBICZE I PRZECIWBAKTERYJNE WŁAŚCIWOŚCI GRAPEFRUITÓW UDOWODNIONE SĄ LICZNYMI BADANIAMI. NIE SPOSÓB TEŻ POMINĄĆ ICH ROLI W WALCE Z CUKRZYCĄ. Te słodko-gorzkie owoce są prawdziwą bombą witaminową, regulują trawienie i poziom cholesterolu. Działają przeciwmiażdżycowo i przeciwnowotworowo. Są sprzymierzeńcem osób zmagających się z nadwagą. Nie powinno ich zabraknąć w diecie diabetyków, jako że zawarte w nich substancje pomagają walczyć z cukrzycą. Grapefruity powodują większe wydzielanie insuliny z trzustki, a co za tym idzie − zmniejszenie poziomu glukozy we krwi. Co ważne, owoce te mają niski indeks glikemiczny. Po ich zjedzeniu poziom cukru we krwi podnosi się, a potem wolno opada, ponieważ spowolniony zostaje proces przyswajania substancji odżywczych z pokarmów. Dzięki temu dłużej pozostajemy syci i nie grożą nam napady głodu. Grapefruity najlepiej spożywać na surowo i pamiętać, że nigdy sokiem grapefruitowym nie należy popijać żadnych leków. EP


SŁODKI STRAGAN Ciekawostki

PAPRYKOWA BROŃ DOBRA WIADOMOŚĆ DLA MIŁOŚNIKÓW PAPRYKI. NAUKOWCY OGŁOSILI, ŻE TO SMACZNE WARZYWO MOŻE ZMNIEJSZAĆ RYZYKO CHOROBY PARKINSONA. Papryka to witaminowa rekordzistka, a dzięki nowym amerykańskim badaniom być może zyska jeszcze więcej zwolenników. Jak wynika z nowego badania uczonych z University of Washington w Seattle, jedzenie warzyw z rodziny psiankowatych, które zawierają nikotynę, może zmniejszyć ryzyko zachorowania na chorobę Parkinsona, przy czym najsilniejsze działanie wykazuje papryka. Co ciekawe, wcześniejsze eksperymenty wykazały, że palenie tytoniu może obniżać ryzyko zachorowania na tę chorobę. W badaniach wzięło udział prawie 500 osób, u których rozpoznano chorobę Parkinsona. Wyniki porównano z próbą przeprowadzoną na 644 zdrowych ochotnikach. Badani wypełnili ankietę na temat ich nawyków żywieniowych i palenia. Okazało się, że jedzenie warzyw z rodziny psiankowatych ma wpływ na powstrzymanie rozwoju choroby. U tych, którzy jedzą paprykę pięć lub sześć razy w tygodniu, prawdopodobieństwo zachorowania zmniejszyło się o 50% w porównaniu z osobami, które jedzą ją rzadziej niż raz w tygodniu. Badacze podkreślają jednak, że pozytywne wyniki otrzymano tylko w przypadku osób, które wcześniej nie zażywały nikotyny w większych ilościach, czyli m.in. nie paliły papierosów. Wyniki, choć ciekawe, wymagają potwierdzenia w dalszych badaniach. EP

Czy:

• musisz dbać o poziom cukru we krwi? • chcesz utrzymać prawid∏ową wagę? • odchudzasz się? Pomoże Ci regularne stosowanie preparatu Doppelherz® aktiv Dla diabetyków + Morwa, którego składniki: • zmniejszają przyswajanie cukrów z pokarmu • zawierają witaminy i substancje mineralne zalecane w diecie cukrzycowej i odchudzającej • zmniejszają łaknienie na słodycze. Preparat dostępny w aptece

Z morwą – cukier Ci nie podskoczy!

09


10

SŁODKI STRAGAN Ciekawostki

Ewa Dziekan CIĘŻKO WSTAĆ RANO Z ŁÓŻKA, GDY ZA OKNEM JEST CORAZ BARDZIEJ SZARO I POCHMURNO, A LETNIE SŁOŃCE UŚMIECHA SIĘ DO NAS JEDYNIE Z WAKACYJNYCH POCZTÓWEK. ABY NIE DAĆ SIĘ CHANDRZE, NIE WOLNO ZAPOMINAĆ O AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ. POMIMO POGODY WARTO JAK NAJWIĘCEJ CZASU SPĘDZAĆ NA ŚWIEŻYM POWIETRZU. W OKRESIE ZWIĘKSZONEGO STRESU LUB POGORSZONEGO NASTROJU MOŻEMY POMÓC SOBIE TAKŻE… JEDZĄC. I NIE ZACHĘCAMY WAS TU DO TAK ZWANEGO ZAJADANIA PROBLEMÓW, TYLKO DO WYBIERANIA WARTOŚCIOWYCH PRODUKTÓW, KTÓRE WSPIERAJĄ NASZ ORGANIZM W RADZENIU SOBIE ZE STRESEM, ZMĘCZENIEM I JESIENNĄ AURĄ.

RZECZY, KTÓRE POPRAWIĄ CI

HUMOR

1 Zielona herbata

Do podstawowych składników zielonej herbaty zalicza się: polifenole (przeciwutleniacze, które odpowiadają również za poprawę nastroju), kofeinę (eliminuje uczucie zmęczenia), witaminy A i B oraz minerały. Zielona herbata zawiera również L-teaninę, dzięki której działa pozytywnie na samopoczucie i redukuje negatywny wpływ stresu na organizm. Udowodniono, że zielona herbata poprawia koncentrację i pamięć.

4 Ryby 2 Gorzka czekolada

Czekolada poprawi nam humor nie tylko dzięki jej świetnemu smakowi, ale przede wszystkim dzięki związkom aktywnym zawartym w kakao, takim jak teobromina i kofeina. Pamiętajmy jednak, aby wybierać jedynie czekolady gorzkie i to te, które zawierają dużo kakao – co najmniej 80%. Gorzka czekolada jest również źródłem cennego magnezu, odgrywającego dużą rolę w regulacji stresu i napięć, zarówno mięśniowych, jak i psychicznych.

3 Orzechy ziemne

Zawarty w orzeszkach ziemnych aminokwas arginina to cenny budulec ludzkich mięśni, znacznie podnoszący naszą zdolność do wysiłku. Popularne fistaszki pełne są również zdrowego tłuszczu, kwasu foliowego, witaminy E i innych składników odżywczych, dzięki czemu wspierają układ nerwowy, oddechowy i krwionośny. Kupując orzechy, wybierajmy wyłącznie te bez niezdrowej soli i karmelu.

Znowu ryby! Naukowcy z Uniwersytetu w Pittsburghu twierdzą, że ryby działają na nas niemal tak, jak naturalne antydepresanty. Są wprost nafaszerowane kwasami tłuszczowymi omega-3 i omega-6, które pełnią istotną rolę biologiczną, a także redukują złość, nerwowość i stany obniżonego samopoczucia. Uczeni odkryli, że osoby, u których poziom kwasów omega-3 we krwi jest niski, są bardziej impulsywne i skłonne do widzenia świata w ciemnych barwach.


5 Jogurt

Jogurt zawiera znacznie więcej niż mleko dobroczynnego wapnia, który pomaga uwalniać neuroprzekaźniki odpowiedzialne za dobre samopoczucie. Naukowcy twierdzą, że jogurt również łagodzi dolegliwości towarzyszące zespołowi napięcia miesiączkowego. Najlepiej kupować jogurt naturalny bez sztucznych barwników i cukru, a jeśli mamy ochotę na coś słodkiego, możemy sami dodać do niego owoce, miód, domowy dżem lub orzechy.

6 Miód

Środkiem regenerującym siły psychiczne jest również miód, szczególnie taki, który ma wysoką zawartość olejków eterycznych, czyli np. lawendowy czy walerianowy. Działa uspokajająco, a także wpływa pozytywnie na poprawę nastroju i samopoczucia. Stosowany jest w leczeniu nerwic, apatii, depresji czy bezsenności. Szybko dodaje energii, jest skarbnicą witamin z grupy B, enzymów, mikroelementów (magnez, wapń, potas, żelazo, chlor, fosfor, mangan, kobalt) oraz cennych kwasów organicznych. Diabetycy muszą jednak pamiętać o jego kaloryczności i wysokim IG.

8 Jaja

Jajka wspomagają produkcję serotoniny (hormonu szczęścia) i sprawiają, że dłużej czujemy się najedzeni. Są źródłem kwasu omega-3, cynku, witamin z grupy B i jodu, są także jednym z najlepszych źródeł białka. Jaja można przygotować na wiele sposobów, dzięki czemu łatwo unikniemy monotonii. Jajka na miękko, na twardo, jajecznica, jajka faszerowane, omlet oraz jajka po wiedeńsku – to tylko niektóre z wielu przykładów dań z jajami.

9 Banany

Masz zły nastrój, zjedz banana – zachęcają hiszpańscy dietetycy, autorzy opracowania dotyczącego dobrego humoru. Ten bardzo popularny, smaczny owoc to źródło energii i dobrego samopoczucia, podnosi odporność organizmu, chroni przed przygnębieniem i stresem. Banany zawierają potas, magnez, wapń, cynk, selen, a także witaminy A, C, E i z grupy B, które odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie systemu nerwowego. Najważniejszym jednak składnikiem bananów, mającym wpływ na nasze samopoczucie, jest tryptofan, który przekształca się w organizmie w serotoninę.

10 Pomarańcze

7 Pomidory

Wszystkie warzywa są zdrowe, ale obfitujące w cenny likopen oraz antyoksydanty pomidory jako nieliczne działają też jak antydepresant. Chińscy naukowcy dowiedli, że sięganie po pomidory od dwóch do sześciu razy w tygodniu zmniejsza zagrożenie depresją aż o 46%. Pomidory mają także właściwości antybakteryjne i przeciwzapalne, działają korzystnie na układ pokarmowy, poprawiają trawienie i metabolizm, obniżają ryzyko zachorowania na raka prostaty i ataku serca.

Pomarańcza jest nie tylko smacznym owocem, ale posiada mnóstwo właściwości leczniczych. Cytrusy są przede wszystkim bogatym źródłem witaminy C (w 100 g pomarańczy jest aż 50 mg witaminy C!), która wpływa na poprawę odporności organizmu, ułatwia przyswajanie żelaza, a co za tym idzie – sprzyja pokonywaniu zmęczenia. Warto pamiętać, że powinniśmy jeść nie tylko miąższ z pomarańczy – biała skórka to źródło pektyn i witaminy P. Zapach pomarańczy stosowany jest także w aromaterapii, aby pokonać stres, przemęczenie i poprawić sobie nastrój.

Oczywiście zawsze należy zachować rozsadek, także jedząc rzeczy zdrowe, poprawiające nam humor. Pamiętajcie, że większość polecanych produktów zawiera węglowodany, więc nie powinny być one jedzone bez umiaru i bez uwzględnienia ich w procesie leczenia (doborze dawek leków).


12

SŁODKI STRAGAN Sprawdź, czy to ma sens Patronem cyklu jest glukometr

Alicja Hojda Dietetyk i diabetyk. Absolwentka uniwersytetów medycznych w Lublinie i Warszawie. Pracuje w poradni diabetologicznej Przychodni Specjalistycznej w Warszawie. Autorka bloga diabetyk.blox.pl

W POSZUKIWANIU KLUCHA IDEALNEGO!

CZYLI MAKARONY W DIECIE DIABETYKA PRODUKTY ZBOŻOWE STANOWIĄ PODSTAWĘ PIRAMIDY ŻYWIENIA. MAKARONY OBOK PIECZYWA NALEŻĄ DO NAJBARDZIEJ LUBIANYCH PRODUKTÓW Z TEJ GRUPY. CHOĆ JEMY JE CHĘTNIE POD RÓŻNYMI POSTACIAMI, KRĄŻY NA ICH TEMAT WIELE MITÓW: A TO, ŻE TUCZĄ, A TO, ŻE SĄ CIĘŻKOSTRAWNE I POZBAWIONE WIĘKSZEJ WARTOŚCI. TYMCZASEM TUCZĄCE SĄ DODAWANE DO MAKARONU SOSY, NATOMIAST ON SAM NIE JEST WYSOKOKALORYCZNY (100 G SUCHEGO PRODUKTU DOSTARCZA 350 KCAL). O TYM, CZY MAKARON BĘDZIE ZDROWY, DECYDUJE WYBÓR KONKRETNEGO RODZAJU I SPOSÓB JEGO GOTOWANIA.

C

zym zatem kierować się, wybierając zdrowy makaron? Wszystkie mają podobną kaloryczność i zawartość węglowodanów (ok. 70-80%). Makarony najwyższej jakości produkuje się z tzw. mąki makaronowej, czyli z pszenicy odmiany „durum” (twardej) lub z semoliny (kaszki) z tejże pszenicy. Najlepiej wybrać makaron pełnoziarnisty z tej pszenicy, gdyż jest on bogatszy w witaminy z grupy B, składniki mineralne oraz obniżający poziom cukru błonnik. Taki makaron na dłużej odsunie od nas uczucie głodu. Idealny kandydat na spaghetti powinien więc zawierać w swym składzie pełnoziarnistą semolinę oraz wodę i nic więcej. Makaron z gorszej jakości mąki lub ze zwykłej mąki (nie makaronowej) często zawiera dodatki i szybko się rozgotowuje. Z kolei te jajeczne często robione są ze zwykłej mąki z dodatkiem proszku jajecznego, więc lepiej ich unikać. Na sklepowych półkach mamy coraz więcej makaronów

z nietypowych mąk: orkiszowej, kukurydzianej, gryczanej, a także „chińskie” skrobiowe: ryżowe, z fasoli mung, grochowe. Dla urozmaicenia warto również sięgać po nie. Makarony różnić się mogą wartością indeksu glikemicznego (IG), na który największy wpływ ma stopień ugotowania makaronu: im bardziej jest rozgotowany, tym wyższy IG. Dlatego osoby z cukrzycą powinny jadać makarony ugotowane na półtwardo („al dente”). Nie bez znaczenia jest też kształt makaronu. Im większe formy, tym niższy IG. Wybierając makaron, patrz na czas gotowania, im dłuższy, tym lepiej. Wszystko, co gotuje się błyskawiczne, błyskawicznie też podnosi stężenie glukozy we krwi. Aby uzyskać makaron „al dente”, gotuj go ok. 2 minuty krócej niż podaje producent. W tabeli porównujemy kilka rodzajów makaronów dostępnych na naszym rynku.


Skład

Wartość odżywcza (na 100 g przed ugotowaniem)

Świderki nr 19 (Lubella)

Mąka makaronowa pszenna, woda. Czas gotowania: 6-8 minut

Makaron pełnoziarnisty Fusilli (Tesco)

Produkt (producent)

Ważne dla diabetyka

Ocena

Energia: 352 kcal Białko: 13,2 g Tłuszcz: 1,4 g Węglowodany: 70,2 g Błonnik: 3 g

Makaron z białej mąki makaronowej. Ma wszystkie wady białej mąki. Wysokość IG zależy od czasu gotowania. Łatwo go rozgotować.

**

Mąka pszenna makaronowa durum typu semolina, woda. Czas gotowania: 10-12 minut

Energia: 335 kcal Białko: 12,1 g Tłuszcz: 2,1 g Węglowodany: 66,3 g Błonnik: 6,9 g

Nieco niższa kaloryczność i zawartość węglowodanów, sporo błonnika. Zawiera więcej witamin i składników mineralnych niż makaron biały. Po ugotowaniu zachowuje swój kształt i sprężystość. Niski IG przy gotowaniu „al dente”.

****

Ekologiczny makaron razowy pszenny (Jarowit)

Mąka pszenna z pełnego przemiału 100%, woda. Czas gotowania: 5-10 minut

Nie podano.

Łatwo go rozgotować i rozkleić. Po ugotowaniu nie jest sprężysty. Ma charakterystyczny, intensywny smak i zapach mąki razowej. Brak wartości odżywczej na opakowaniu. Wysokość IG zależy od czasu gotowania.

**

Makaron kukurydziany Pasta d’oro (Sam Mills)

Mąka kukurydziana 100%, woda. Czas gotowania: 10 minut

Energia: 350 kcal Białko: 8 g Tłuszcz: 1,1 g Węglowodany: 72 g Błonnik: 3,5 g

Niski IG (33) – informacja na opakowaniu. Nie zawiera glutenu – odpowiedni dla osób z celiakią. Ma charakterystyczny kukurydziany smak. Niestety po ugotowaniu nieco się klei.

***

Makaron wałkowany jajeczny „Nitki” (Goliard)

Semolina – mąka z pszenicy durum, pasteryzowana masa jajowa 13%, woda. Czas gotowania: 3-5 minut

Energia: 355 kcal Białko: 15,2 g Tłuszcz: 1,9 g Węglowodany: 69,01 g Błonnik: nie podano

Zawiera cholesterol. Ma wszystkie wady białej mąki. Łatwo go rozgotować i znacząco zwiększyć jego średni IG. Tradycyjny dodatek do rosołu.

*

Makaron chiński (Tao Tao)

Groch (70%), fasola mung (30%). Bez gotowania. Czas moczenia we wrzątku: 3 minuty

Energia: 341,86 kcal Białko: 0,6 g Tłuszcz: 0,02 g Węglowodany: 84,92 g Błonnik: nie podano

Stosunkowo duża zawartość węglowodanów w małej objętości. Neutralny smak. Niski IG (ok. 35). Idealny do potraw orientalnych.

***


14

SŁODKI STRAGAN Wydarzenia

OKUNINKA HISTORIA SŁODKIEGO TURNUSU

W LIPCOWYM TURNUSIE DLA DIABETYKÓW W OKUNINCE UCZESTNICZYŁY 62 OSOBY, Z CZEGO ZDECYDOWANĄ WIĘKSZOŚĆ STANOWIŁA MŁODZIEŻ I DZIECI. NAD JEZIORO BIAŁE PRZYBYLI Z RÓŻNYCH ZAKĄTKÓW POLSKI, M.IN. Z POZNANIA, WARSZAWY, ELBLĄGA, SZCZECINA, JELENIEJ GÓRY, SZCZYTNA, ŁODZI, WROCŁAWIA ORAZ LUBLINA. Duże zróżnicowanie uczestników i brak wcześniejszych kontaktów ze sobą powodowały konieczność dobrze prowadzonej integracji, głównie poprzez zabawę. W programie turnusu główny nacisk położono na zajęcia wspomagające akceptację siebie w chorobie poprzez warsztaty psychologiczne z autoprezentacją i ćwiczeniami umiejętności dziennikarskich. Te ostatnie zostały zakończone opracowaniem 3-godzinnego programu radiowego na żywo, emitowanego na antenie Radia Lublin. Przydatne okazało się także wykorzystanie teatroterapii. Młodsze grupy przygotowały przedstawienie o sierotce Marysi we własnej, „słodkiej” wersji, w której dziewczynka chorowała na cukrzycę, a w zmaganiach z chorobą pomagały jej krasnoludki. Teksty i stroje zostały opracowane przez dzieci i miały charakter edukacyjny z tzw. „przesłaniem” dotyczącym diety i zasad zdrowego żywienia. Badania lekarskie przeprowadzono na początku i na zakończenie turnusu. Pokazały one widoczne efekty w postaci zmniejszenia dawek insuliny, będącego skutkiem zwiększonej aktywności ruchowej. Poza tym zaobserwowano dużo lepszą integrację w grupach i między grupami wychowawczymi oraz znacznie lepsze wyniki w teście akceptacji siebie. Dzieci na początku czuły się zagubione i smutne, a na zakończenie turnusu były uśmiechnięte, w znacznie lepszym humorze.

Jadwiga Gruba, Ewa Pliszka- Marczak

ZOBACZ ŚWIAT INACZEJ EXPLORERS FESTIVAL W ŁODZI

JUBILEUSZOWY, 15. EXPLORERS FESTIVAL TO KOLEJNA NIEPOWTARZALNA OKAZJA DO SPOTKANIA ZE ŚWIATOWYMI GWIAZDAMI ALPINIZMU, EKSPLORACJI, SPORTU, PRZYGODY I FILMU. Łódzki festiwal to jedna z dwóch tego typu najważniejszych imprez na świecie. Biorą w niej udział czołowi polscy himalaiści i podróżnicy oraz światowe sławy sportów ekstremalnych. Co w programie tegorocznej edycji? Wspinaczka na najwyższym poziomie − latem i zimą, mistrzowie wspinaczki wielkościanowej i industrialnej, podróże rowerowe, przygody na oceanach, ekstremalne loty paralotnią wokół ośmiotysięczników, trekking u podnóży Himalajów, kosmiczny projekt − lot turystyczny w kapsule na wysokość 32 km, motowyprawy na Daleki Wschód i wiele, wiele innych. Stałym punktem programu jest Wielka Lekcja Geografii (konkurs dla uczniów), a nowością Laboratorium Przygody − część festiwalu dotycząca nowoczesnych technologii i możliwości ich wykorzystania w dziedzinie eksploracji, przygody, podróży i sportu. Obowiązkowa impreza dla wszystkich, którzy pojmują sport ekstremalnie. Miejsce: Sala Widowiskowa Politechniki Łódzkiej, al. Politechniki 3a w Łodzi Wstęp bezpłatny Więcej informacji na www.explorersfestival.pl i Facebooku.


POD OKIEM SPECJALISTY Medycyna

dr Łukasz Bojarski Autor jest biochemikiem i dziennikarzem naukowym. Pracuje w firmie Celon Pharma Sp. z o.o., w której zajmuje się rozwojem nowych leków. Ilustracje:

Joanna Krótka

SŁODCY I SMUTNI? OBALAMY MITY NA TEMAT DEPRESJI

POMIMO OLBRZYMIEGO ROZPOWSZECHNIENIA DEPRESJI WCIĄŻ FUNKCJONUJE NA JEJ TEMAT WIELE UTARTYCH STEREOTYPÓW. PACJENCI Z DEPRESJĄ BYWAJĄ CZĘSTO POSTRZEGANI PRZEZ SWOICH PARTNERÓW, RODZINĘ LUB WSPÓŁPRACOWNIKÓW JAKO LENIWI, SŁABI I NIERZETELNI. DEPRESJA ZAŚ TRAKTOWANA JEST JAK WYGODNA WYMÓWKA, A NIE POWAŻNA CHOROBA O PODŁOŻU BIOLOGICZNYM.

L

iczbę pacjentów na świecie, którzy cierpią na zaburzenia depresyjne ocenia się na 350 milionów. Na opracowanej przez WHO liście najczęstszych przyczyn niepełnosprawności depresja zajmuje jedno z czołowych miejsc, co oznacza, że stanowi nie tylko poważny problem epidemiologiczny, ale i społeczno-ekonomiczny. Niestety, okazuje się, że co czwarty chory na cukrzycę ma objawy depresji, podczas gdy w populacji ogólnej częstość jej występowania sięga 15%. Co gorsza przebieg zaburzeń depresyjnych jest u diabetyków cięższy, a leczenie sprawia więcej kłopotów. Depresja częściej też u nich nawraca. Niezrozumienie natury tego schorzenia sprzyja izolacji chorych, którzy często podzielają nieprawidłową ocenę swojego stanu i nie podejmują prób poszukiwania pomocy. Konsekwencją takiej postawy jest nasilenie choroby, rozwój zaburzeń towarzyszących (np. uzależnień od alkoholu lub narkotyków) i zwiększone ryzyko samobójstwa. Poniżej prezentujemy wybór tych mitów po-

wstałych na temat depresji, które wydają się najbardziej rozpowszechnione.

MIT NR 1

DEPRESJA TO TYLKO DŁUGOTRWAŁE, ALE PRZEJŚCIOWE PRZYGNĘBIENIE

Istnieje ogromna różnica pomiędzy depresją a przygnębieniem. Depresja jest pochodną predyspozycji genetycznych, stanu fizycznego organizmu i zewnętrznych czynników stresowych. Zaburzenia depresyjne mają przede wszystkim podłoże biologiczne. Badania neurochemiczne i neuroobrazowe potwierdziły obniżony poziom noradrenaliny, dopaminy i serotoniny w mózgach pacjentów z depresją. U osób chorych stwierdza się także zaburzenia hormonalne wynikające z nieprawidłowego funkcjonowania osi układ limbiczny–podwzgórze–przysadka–nadnercza. Silny jest też efekt genetyczny; ocenia się, że w 40% przy-

padków depresji u kobiet i 30% u mężczyzn wystąpienie choroby ma związek z predyspozycjami genetycznymi. Choć obniżenie nastroju jest jednym z kluczowych objawów depresji, to przejściowy smutek jest także naturalnym uczuciem występującym u osób bez zaburzeń afektywnych. Nie jest on jednak związany z poważnymi zmianami neurobiologicznymi i hormonalnymi, jak ma to miejsce w przypadku depresji. Poza tym przygnębienie jest tylko jednym z wielu symptomów depresji.

MIT NR 2

Z DEPRESJI MOŻNA WYLECZYĆ SIĘ BEZ POTRZEBY ZAŻYWANIA LEKÓW, WYSTARCZY ŚWIADOMIE KONTROLOWAĆ CZARNE MYŚLI

Ten pogląd zakłada, że stosowanie embarga na myśli depresyjne i kontrolowanie swoich emocji jest równie skuteczne

15


16

POD OKIEM SPECJALISTY Medycyna

NIEZROZUMIENIE NATURY TEGO SCHORZENIA SPRZYJA IZOLACJI CHORYCH, KTÓRZY CZĘSTO PODZIELAJĄ NIEPRAWIDŁOWĄ OCENĘ SWOJEGO STANU I NIE PODEJMUJĄ PRÓB POSZUKIWANIA POMOCY.


POD OKIEM SPECJALISTY Medycyna

jak zażywanie leków antydepresyjnych. Mit oparty jest na założeniu, że chory posiada kontrolę nad swoją chorobą. Stawia się więc przed chorym oczekiwanie, że swoją siłą woli i samodyscypliną może doprowadzić do wyleczenia. To podejście często skutkuje porażką w staraniach o samowyleczenie i w rezultacie nierzadko prowadzi do pogorszenia stanu. Czym innym jest natomiast samokontrola emocji i nieprzyjemnych myśli, która stosowana jest w skojarzeniu z farmakoterapią jako element psychoterapii. Wówczas psychoterapeuta przynajmniej częściowo zdejmuje z pacjenta ciężar odpowiedzialności za proces terapeutyczny, a chory może uzyskać lepszy wgląd w swoje procesy myślowe i emocjonalne.

MIT NR 3

DEPRESJA DOTYKA TYLKO OSOBY SŁABE

Apatia i uczucie nieustannego zmęczenia są częstymi objawami depresji. Z tych względów chorzy mogą wydawać się słabi, mało odporni na stres, a nawet leniwi. Stereotyp, że depresja dotyka osoby o słabym charakterze, które nie potrafią wyrwać się ze szponów złego nastroju, wynika z bagatelizowania zaburzeń depresyjnych. Tymczasem jest to choroba o podłożu biologicznym i w tym względzie nie różni się od zawału serca czy cukrzycy, z których przecież nie da się wyleczyć jedynie siłą woli. Depresja może rozwinąć się także u osób, które przed zachorowaniem miały opinię bardzo energicznych, ambitnych i silnych. Są to często „pracownicy doskonali”, niebojący się wyzwań i podejmujący się realizacji trudnych zadań. Ceną, którą za to płacą, jest silny stres, który może działać jako czynnik wyzwalający objawy depresji.

MIT NR 4

DEPRESJA TO SKUTEK BOLESNYCH DOŚWIADCZEŃ ŻYCIOWYCH

Trudne wydarzenia życiowe, takie jak utrata bliskiej osoby czy zdiagnozowanie poważnej choroby mogą wyzwolić objawy depresji. Jednak źródło depresji jest bardziej złożone i obejmuje także uwarunkowania genetyczne, zaburzenia neurochemiczne i hormonalne. Zmiany biologiczne mogą być przyczyną depresji bez konieczności wystąpienia takich czynników jak np. żałoba. Traumatyczne przeżycia skutkują uczuciem smutku, który jest reakcją naturalną i nie powinien być mylony z depresją.

OGÓLNE SPOJRZENIE NA DEPRESJĘ

350 mln – na tyle szacuje się liczbę pacjentów cierpiących na depresję na świecie.

1 na 7 osób zachoruje na depresję w ciągu swojego życia.

W 2030 r. depresja zajmie 2. miejsce w opracowywanym przez WHO rankingu przyczyn inwalidztwa na świecie. Obecnie zajmuje miejsce 4. (według wskaźnika lat utraconych z powodu inwalidztwa).

MIT NR 5

ROZMOWA O DEPRESJI MOŻE JĄ POGŁĘBIĆ

Z takiego założenia wychodzą często bliscy osób z depresją, którzy oczekują, że chory sam poradzi sobie z obniżonym nastrojem. Rozmowa na temat psychicznej formy chorego jest wówczas uważana za niepotrzebne roztrząsanie problemów, które może tylko przedłużyć okres

DEPRESJA A WIEK •

27 lat to przeciętny wiek wystąpienia pierwszego epizodu depresji.

40% to odsetek pacjentów, u których pierwszy epizod depresji wystąpił przed osiągnięciem 20. roku życia.

50% to odsetek pacjentów, u których pierwszy epizod depresji wystąpił pomiędzy 20. a 50. rokiem życia.

10% to odsetek pacjentów, u których pierwszy epizod depresji wystąpił po 50. roku życia.

17


18

POD OKIEM SPECJALISTY Medycyna

złego samopoczucia. Co więcej, niska samoocena i uczucie wstydu sprawiają, że pacjenci z depresją sami nie są skorzy do rozmowy. Część z nich uważa także, że nie da się im pomóc. Takie przekonania są jedną z głównych przyczyn zatrważających szacunków, według których tylko ok. 25% pacjentów z depresją otrzymuje właściwe leczenie. Rozmowa pacjenta z bliskimi lub przyjaciółmi może być pierwszym krokiem do uzyskania fachowej pomocy. Może też zapobiec pogorszeniu choroby, a nawet samobójstwu. Podobną rolę odgrywają zadane wprost pytania o występowanie myśli samobójczych lub przejawów autoagresji. Większość pacjentów odpowie na nie szczerze, ciesząc się, że mogą znaleźć ujście dla trapiących ich problemów. Pytanie o myśli lub plany samobójcze może być pytaniem ratującym życie.

PRZEBIEG I LECZENIE DEPRESJI

6-8 miesięcy – tyle przeciętnie trwa okres, jaki (w przypadku wystąpienia ciężkich epizodów depresji) upływa przed wdrożeniem leczenia (zgłoszeniem się pacjenta do lekarza).

25% to odsetek pacjentów z ciężkim epizodem depresji, którzy rozpoczynają leczenie (zgłaszają się do lekarza) po upływie ponad 12 miesięcy od wystąpienia objawów.

58% pacjentów zachoruje ponownie w ciągu 5 lat.

85% to odsetek pacjentów, u których nawrót choroby nastąpi w ciągu 15 lat.

70% – tyle wynosi prawdopodobieństwo nawrotu choroby u pacjentów, którzy doświadczyli co najmniej dwóch epizodów depresji. Liczba ta wzrasta do 90% u osób, które mają za sobą trzy epizody depresji.

MIT NR 6

NA DEPRESJĘ CHORUJE SIĘ PRZEZ CAŁE ŻYCIE

Depresja często jest schorzeniem przewlekłym i nawracającym. Szacuje się, że u 58% pacjentów choroba powróci w ciągu 5 lat od zakończenia jej pierwszego epizodu. Zdarzają się przypadki pacjentów, u których wystąpił tylko jeden epizod depresji w życiu, jednak są one nieliczne. Dzięki współczesnemu podejściu terapeutycznemu udaje się jednak uzyskać okresy remisji przekraczające nawet 15 lat. Warto pamiętać o tym, aby terapię za pomocą leków antydepresyjnych prowadzić przez wystarczająco długi czas. Badania wykazały, że odstawienie leków przed upływem trzech miesięcy od rozpoczęcia leczenia prawie zawsze skutkuje nawrotem depresji, a każdy jej kolejny epizod zwiększa prawdopodobieństwo dalszych nawrotów choroby. Najlepiej jest więc kontynuować terapię przez co najmniej kilka miesięcy po uzyskaniu istotnej poprawy stanu pacjenta. U osób, u których nawroty występują często, zaleca się długotrwałą farmakoterapię trwającą 5 lat i dłużej.

3 miesiące – tyle wynosi przeciętny czas trwania leczonego epizodu depresji. Zaprzestanie leczenia przed upływem 3 miesięcy prawie zawsze skutkuje wznowieniem objawów depresji.

25% pacjentów doświadcza nawrotu choroby w ciągu 6 miesięcy od wyleczenia pierwszego epizodu depresji.

MIT NR 7

WŚRÓD NASTOLATKÓW PRAWDZIWA DEPRESJA NIE WYSTĘPUJE – W TYM WIEKU WAHANIA NASTROJU SĄ NATURALNE

Depresja dotyka osoby w każdym wieku, także nastolatki. Z badań przepro-

5-6 to przeciętna liczba epizodów depresji, które występują u pacjentów na przestrzeni 20 lat od zachorowania.

U 5-10% pacjentów, u których wystąpił choć jeden epizod depresji, rozwinie się choroba afektywna dwubiegunową (CHAD).

wadzonych w USA wynika, że na depresję cierpi ok. 12,5% nastolatków, a samobójstwo zajmuje 3. miejsce wśród przyczyn zgonów osób w wieku 15-24 lata i 6. wśród osób w wieku 5-14 lat. Każda dłużej utrzymująca się zmiana nastroju, która przekłada się na zmiany w codziennym funkcjonowaniu, wymaga diagnostyki.


Centrum Ziołolecznictwa Ojca Grzegorza Sroki

Profilaktyka chorób u osób starszych

MIT NR 8

DEPRESJA TO NATURALNY ELEMENT STAROŚCI

Podeszły wiek jest czynnikiem ryzyka wielu chorób, które nie mają podłoża psychicznego. Te z kolei wiążą się z bólem, lękiem i częstokroć z utratą samodzielności. Wszystkie te elementy mogą sprzyjać rozwojowi depresji. Leczenie zaburzeń depresyjnych u osób zaawansowanych wiekowo powinno stanowić element programu terapeutycznego chorób podstawowych, także z tego względu, że nieleczona depresja może w dużym stopniu negatywnie wpływać m.in. na skuteczność terapii chorób metabolicznych czy nowotworowych. Depresja, która pojawia się u pacjentów w podeszłym wieku może być jednym z pierwszych objawów chorób neurozwyrodnieniowych, takich jak choroba Alzheimera.

• Prawidłowe ukrwienie mózgu, pamięć i koncentracja • Prawidłowy słuch i równowaga

• Ochrona siatkówki oka w jaskrze, cukrzycy, nadciśnieniu, zaćmie i AMD

Cardiobonisol i Memobon •Działanie przeciwzmarszczkowe

Oculobon i Venobon

Bell Visage system

• Nerwica • Bezsenność

• Nastroje depresyjne

Nerwobonisol i Nerwobon

Depribon

• Niedokrwienie serca • Nadciśnienie tętnicze

Cardiobonisol i Cardiobon • Na cholesterol

Lipobon i Cardiobonisol

• Katar sienny

Alerbon

Źródła:

1) J. Rybakowski, Choroby afektywne, w: Psychiatria, podręcznik dla studentów medycyny, red. M. Jarema, J. Rabe-Jabłońska, PZWL, Warszawa 2011 2) R.W. Lam, H. Mok, Depression, Oxford University Press, Nowy Jork 2008 3) Teen depression (www.universityhealthsystem.com) 4) M. Tartakovsky, Depression Myths and Facts Demystified (www.psychcentral.com) 5) Myths and Misconceptions about Depression (www.searo.who.int) 6) K.S. Kendler, M. Gatz, C.O. Gardner, N.L. Pedersen, A Swedish national twin study of lifetime major depression. American Journal of Psychiatry. 2006; 163(1): 109-114.

ZDANIEM SPECJALISTY dr n. med. Agnieszka Zmysłowska diabetolog, pediatra Wiele badań wskazuje na częstsze występowanie zaburzeń emocjonalnych, zaburzeń zachowania oraz chorób psychicznych u pacjentów z chorobami przewlekłymi, w tym z cukrzycą, w porównaniu z populacją ogólną. Wśród tych nieprawidłowości u chorych z cukrzycą może dojść do wystąpienia zaburzeń lękowych i zaburzeń odżywiania, a także do rozwoju depresji. Epizod depresji cechuje zauważalny początek i wielotygodniowe utrzymywanie się objawów, obserwowanych u pacjenta przez większość tego czasu. Warto jednak podkreślić, że początkowo może być trudne odróżnienie naturalnego obniżenia nastroju towarzyszącego chorobie przewlekłej, jaką jest cukrzyca, od rozwijającej się depresji. Może być to związane z problemem akceptacji samej choroby, a także z koniecznością przestrzegania zasad samokontroli cukrzycy, co wymaga od pacjentów systematyczności i samodyscypliny. Dlatego zawsze w sytuacjach wątpliwych konieczna jest konsultacja psychiatryczna celem postawienia właściwej diagnozy i podjęcia ukierunkowanego leczenia.

• Refluks, zgaga

Gastrobonisol lub Gastrobon

• Astma oskrzelowa

Alerbon i Pectobonisol

• Na zdrową prostatę

Prostatobon i Apibon

• Klimakterium

• Poprawa witalności

Klimaktobon

Prostatobon i Memobon

• Wspomagająco przy nowotworach

• Pomocniczo w cukrzycy

Bofonginn kompleks

Glukobonisan i Memobon • Infekcje dróg moczowych • Kamica

• Niestrawność • Wzdęcia • Wspomaganie wątroby

Nefrobonisol i Urobon

Gastrobonisol i Hepatobon

• Nadwaga

Regulobon i Gastrobonisol

• Zaparcia

Regulobon i Chitobon • Na żyły i pajączki naczyniowe • Trądzik różowaty

• Na stawy i kręgosłup

Artrobon i Balsam kręgowy

Venobon i Venobon krem

• Osteoporoza

OrganicKrzem

Do nabycia: apteki i zielarnie w całym kraju lub sprzedaż wysyłkowa

tel. 33 861 86 71, 602 214 616

BONIMED Żywiec, ul. Stawowa 23, www.bonimed.pl


20

POD OKIEM SPECJALISTY Praktyka

Anna Czupryniak-Fabiniak pedagog zdrowia

STOP

OMIJAJ SZARE MIRAŻE

DEPRESJI

JEŻELI JESTEŚ W DEPRESJI, PRAWDOPODOBNIE NAWET NIE MASZ OCHOTY CZYTAĆ TEGO TEKSTU. DEPRESJA ZABURZA BOWIEM FUNKCJONOWANIE NA WIELU OBSZARACH ŻYCIA, POZBAWIA ENERGII I CHĘCI DO JAKIEGOKOLWIEK DZIAŁANIA. JESTEŚ JAKBY ZAMKNIĘTY W POKOJU, KTÓRY POTRZEBUJE NATYCHMIASTOWEJ ZMIANY DEKORACJI, ALE TY NAWET NIE ZDAJESZ SOBIE Z TEGO SPRAWY.

C

horując na depresję, odczuwasz fizyczny ból, ale nie potrafisz go określić ani się do niego dostosować. Chcąc przestać go odczuwać, usiłujesz go wyłączyć, jak robisz to ze zbyt na-

tarczywym światłem lampy. Gasisz światło i w mroku wyłączasz wszystkie uczucia, także te dobre, które mogłyby złagodzić, a nawet zrównoważyć obezwładniające przygnębienie. Jeżeli nagle

zastanawiasz się, skąd wzięła się Twoja depresja, warto uświadomić sobie, że jest kilka przyczyn, które mogły doprowadzić do obecnego stanu.


POD OKIEM SPECJALISTY Praktyka

21


22

POD OKIEM SPECJALISTY Praktyka

Przyczyny zaburzeń emocjonalnych: • czynniki wrodzone – niektórzy ludzie są bardziej podatni na zaburzenia emocjonalne z powodu odziedziczonych genów; • czynniki osobowościowe – osoby o pesymistycznym nastawieniu, niepewnym poczuciu własnej wartości i godności częściej wykazują skłonność do zamartwiania się i gorzej radzą sobie ze stresem; • czynniki środowiskowe – głównie środowisko, w jakim człowiek wzrasta, rozwija się i dojrzewa wywiera znaczny wpływ na to, jak będzie radził sobie w życiu; im więcej stresujących wydarzeń, dotkliwych dla rozwoju człowieka, np.: bieda, przemoc, alkoholizm rodziców lub opiekunów, a tym samym ograniczony dostęp do pozytywnych zasobów radzenia sobie z trudnościami, tym większe ryzyko długotrwałego osamotnienia, smutku i poczucia braku kontroli nad własnym losem; • poczucie straty – indywidualne odczucie dotkliwej straty czegoś lub kogoś bliskiego rodzi silny stres, który z kolei może zaburzyć funkcjonowanie na poziomie emocji na tyle silnie, że człowiek zmierza ku depresji; • nierównowaga hormonalna – często występująca u kobiet po porodzie lub poronieniu przyczynia się do wystąpienia depresji; • tryb życia i sposób odżywiania – niewłaściwe nawyki żywieniowe i niehigieniczny tryb życia przyczyniają się do zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu człowieka na poziomie ciała i psychiki, do powstawania dolegliwości przewlekłych, które nieleczone obniżają poczucie zdrowia, np.: nadużywanie alkoholu, uboga dieta, nieleczone stany zapalne, spowodowane drobnymi dolegliwościami, które człowiek bagatelizował od jakiegoś czasu, jak również niewyregulowane poziomy glikemii, zwłaszcza częste hipoglikemie.

ODKRYJ ŻYCIE NA NOWO

Bez względu na przyczynę depresji, najistotniejsze jest, aby ją zdiagnozować i leczyć. Ponieważ smutek, wszechogarniające przygnębienie i brak wewnętrznego spokoju prowadzą do poczucia niespełnienia i utraty celu w życiu, przede wszystkim warto więc uświadomić sobie, że to nie choroba wybiera za nas sposób życia. To my decydujemy o tym, jak żyć z chorobą. A im więcej wiemy o depresji, tym bliżej nam do odnalezienia drogi do wyjścia z niej. Istnieją czynniki, które mogą wyzwolić

w nas zaburzenia nastroju w sferze poznawczej. Są to: • negatywne przewidywania; • myślenie w kategoriach wszystko albo nic; • wyciąganie pochopnych wniosków bez sprawdzenia faktów; • skłonność do zakładania, że kiedy coś jest źle to z naszej winy. Człowiek w depresji jest w stanie odrętwienia swoich uczuć i na tyle nie zdaje sobie z tego sprawy, że z czasem swoje zobojętniałe widzenie rzeczywistości uznaje za coś wystarczającego. W chwilach trudnych pod względem emo-

STAN UCZUĆ OSOBY DOTKNIĘTEJ DEPRESJĄ PRZYPOMINA WYPEŁNIONY PO BRZEGI ZAMRAŻALNIK, KTÓRY KRYJE W ZANADRZU RZECZY DAWNO PRZETERMINOWANE. TAKA OSOBA UNIKA ŚWIATŁA, WIĘKSZEJ LICZBY OSÓB, WYCOFUJE SIĘ Z AKTYWNOŚCI, NAWET TAKICH, KTÓRE DOTĄD SPRAWIAŁY JEJ RADOŚĆ.

cjonalnym wiele osób nie uświadamia sobie swoich myśli. Czują oni, że dzieje się z nimi coś niedobrego, ale nie przychodzi im do głowy, by zadawać sobie pytania i okiełznać tym samym uczucia, które w nich narastają. Tymczasem, żeby wyjść z depresji trzeba przyznać się przed samym sobą, że się cierpi. A następnie przejść przez depresję aż do jej zaleczenia. Jak to zrobić? Spróbuj zapytać siebie: „Co się dzieje w mojej głowie? Jak postrzegam sytuację, która wyzwoliła we mnie te uczucia? Czy potrzebuję pomocy?”


POD OKIEM SPECJALISTY Praktyka

LECZENIE DEPRESJI

Na początek ustalmy jedno: będąc w depresji nie jesteś leniem. Spowolnienie myślenia, tempa wypowiedzi, obniżenie sprawności, koncentracji i uwagi, utrata energii, przewlekłe zmęczenie i niemożność podjęcia najprostszych decyzji, oziębłość seksualna czy impotencja to właśnie są niektóre efekty uboczne depresji. Ponieważ depresja sprzyja także wycofaniu z kontaktów z innymi ludźmi, zaburzenia seksualne wynikające z tej choroby powodują unikanie bliskości z kochanymi osobami. Jeśli zatem jesteś w depresji, skorzystaj z fachowej pomocy. Konsultacja z lekarzem, psychologiem, seksuologiem, a nawet dietetykiem to niezbędne minimum. Specjaliści wskażą Ci drogę do skutecznego leczenia. Prawdopodobnie będziesz potrzebować farmakoterapii, psychoterapii oraz zmiany diety. Farmakoterapia i psychoterapia mają za zadanie usunięcie głównych objawów depresji. Kolejnym etapem leczenia jest profilaktyka nawrotów choroby. Lekarz, podejmując decyzję o rozpoczęciu długotrwałego leczenia profilaktycznego, bierze pod uwagę przebieg choroby, częstotliwość nawrotów i nasilanie się objawów. Jest to zwykle leczenie ambulatoryjne uzupełnione psychoedukacją i pracą z rodziną chorego. Dobrą metodą wspomagającą leczenie depresji jest praca z ciałem poprzez uprawianie określonej aktywności fizycznej oraz relaksację. Różnymi sposobami możesz spowodować, że każdego dnia będziesz czuć się lepiej: ■ Ruszaj się, a usprawnisz swój organizm i pobudzisz krwioobieg. Formy ruchu dostosuj do swojej autentycznej sprawności. Na początek wystarczą 20-minutowe spacery – codziennie. ■ Ureguluj swój dzień, począwszy od stałej pory pobudki, posiłków aż po porę zakończenia dnia. Jeśli cierpisz na bezsenność, zaaplikuj sobie poobiednią drzemkę. Nie

oznacza to życia z minutnikiem w ręku, ale warto się wysypiać i regularnie odżywiać. ■ Planuj swój czas, rozpisuj swoje aktywności na każdy dzień, nawet jeśli chcesz tylko zrobić zakupy i resztę dnia spędzić w domu, zawsze warto dopisać jeszcze wykonanie kilku telefonów do rodziny czy znajomych. A następnie zrób, to, co zaplanowałeś. Jeśli nie udało ci się wykonać wszystkich zaplanowanych zajęć, nie spinaj się! Jutro też jest dzień. ■ Zwracaj uwagę na to, co jesz. Niewłaściwa dieta prowadzi do wielu zaburzeń w organizmie, rozchwiania glikemii, nadwagi etc. Szczególnie zwróć uwagę na bilans węglowodanów, białek i tłuszczy, żeby nie doprowadzać do nagłych hipoglikemii.

CZUJESZ SIĘ TAK, JAK JESZ

Pamiętaj, że należy dołożyć starań, aby spożywać codziennie trzy posiłki zawierające białko pierwszej klasy, takie jak: jaja, przetwory mleczne, białe i czerwone mięso, rośliny strączkowe, ziarna zbóż i orzechy. Regularne spożywanie produktów białkowych przeciwdziała dużym wahaniom stężenia glikemii we krwi, a tym samym działa stabilizująco na nastrój i utrzymuje stały poziom energii umysłowej. Według dr Sandry Cabot, autorki wielu książek o tematyce zdrowotnej, obrazowe badania mózgu osób z depresją pokazały jego powiększenie w wyniku podawania suplementu rybiego tłuszczu. Dotyczy to szczególnie tych części mózgu, które odpowiadają za emocje i pamięć. Oznacza to, że także uzupełnianie diety o kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 ma znaczny wpływ na poprawę stanu zdrowia emocjonalnego. Dlatego w codziennym jadłospisie nie powinno ich zabraknąć. Spożywając

ZDANIEM SPECJALISTY Prof. Zbigniew Lew Starowicz,

seksuolog, terapeuta, autor wielu publikacji poświęconych relacjom damsko-męskim Ze względu na specyfikę choroby i jej powikłania u cukrzyków częściej niż u osób zdrowych występują problemy z seksualnością, np. impotencja erekcyjna. Ich przyczyna może być różna. Z jednej strony, mogą mieć źródło w neuropatii cukrzycowej i wówczas pierwsze kroki trzeba skierować do diabetologa. Z drugiej strony warto wiedzieć o tym, że wśród diabetyków częściej niż u osób zdrowych występuje depresja i to ona może być prawdziwym źródłem problemów z seksualnością. Cukrzyca jako choroba przewlekła jest dużym obciążeniem dla pacjenta i to na pewno ma wpływ na jego samopoczucie, relacje z partnerem, całe życie. W przypadku depresji terapia u psychiatry czy seksuologa jest konieczna. Leczmy wtedy depresję i to robi psychiatra, a nie diabetolog. Pacjenci często nie są świadomi prawdziwych przyczyn swoich problemów i zgłaszają lekarzowi problem zaburzeń seksualnych, chcą je leczyć, a okazuje się, że są one tylko objawem prawdziwego problemu, czyli depresji. I to jej musi dotyczyć terapia. Optymalnym leczeniem jest połączenie farmakologii z psychoterapią. Tak jest zarówno w leczeniu depresji, jak i zaburzeń seksualnych. Sama pigułka nie rozwiąże problemu, nie uszczęśliwi, ważna jest interakcja pacjent–terapeuta. Nie chodzi mi jednak tu o terapię rozciągniętą w czasie jak psychoanaliza, skuteczne są bardziej dynamiczne metody, trwające krócej i skupione na rozwiązaniu problemów tu i teraz .

23


QUIZ SPRAWDŹ SWOJĄ WIEDZĘ

a) b) c)

2.

a) b) c)

3.

a) b) c)

4.

a) b) c)

5.

a) b) c)

6.

a) b) c)

7.

a) b) c)

Czy depresja częściej występuję wśród diabetyków niż w populacji ogólnej? Nie, częstość występowania depresji jest taka sama w obu grupach. Nie, wśród diabetyków depresja występuje rzadziej. Tak, częstość występowania depresji jest wyższa o 10% wśród diabetyków. Przebieg zaburzeń depresyjnych jest u diabetyków: Cięższy, a leczenie sprawia więcej kłopotów. Taki sam jak w populacji ogólnej. Diabetycy nie chorują na depresję. Które z poniższych stwierdzeń nie jest prawdziwe: Depresja to tylko długotrwałe, ale przejściowe przygnębienie. Zaburzenia depresyjne mają przede wszystkim podłoże biologiczne. W ok. 40% przypadków depresji u kobiet i 30% u mężczyzn wystąpienie choroby ma związek z predyspozycjami genetycznymi. Czy z depresji można wyleczyć się samemu, bez potrzeby zażywania leków? Tak, wystarczy świadomie kontrolować czarne myśli. Nie, bo chory nie posiada kontroli nad chorobą. Depresja nie jest chorobą i dlatego nie ma potrzeby zażywania leków. Które z poniższych zdań jest prawdziwe: Wśród nastolatków prawdziwa depresja nie występuje, w tym wieku wahania nastroju są naturalne. Depresja dotyka tylko osoby słabe. Każda dłużej utrzymująca się zmiana nastroju, która przekłada się na zmiany w codziennym funkcjonowaniu, wymaga diagnostyki. Wyjściu z depresji sprzyja aktywność fizyczna. Jeśli jednak nie jesteś przyzwyczajony do ruchu, to: Zacznij wprowadzać go stopniowo. Na początek wystarczą codzienne 20-minutowe spacery. Nie zmuszaj się do ruchu, może go zastąpić oglądanie telewizji. Od razu narzuć sobie maksymalny wysiłek fizyczny, 2-4 godziny dziennie to minimum. Dieta ma wpływ na poprawę naszego stanu zdrowia emocjonalnego, szczególne pozytywne znaczenie ma: uzupełnianie diety o kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6 (ryby, tran), robienie sobie słodkich przyjemności, np. zjadanie czekolady kilka razy dziennie, unikanie produktów pełnoziarnistych, np. makaronu i chleba razowego oraz pewnych warzyw, np. czosnku i cebuli. Odpowiedzi: 1 c │ 2 a │ 3 a │ 4 b │ 5 c │ 6 a │ 7 a

1.

regularnie tłuste ryby, takie jak makrela, tuńczyk, sardynka itp. niewątpliwie dostarczasz swojemu mózgowi dobrej jakości tłuszczów. Oczywiście może się tak zdarzyć, że z uwagi na cholesterol lub z powodu innych dolegliwości czy schorzeń nie powinniście jeść tłustych ryb. W takim wypadku można zastąpić je suplementami rybiego tłuszczu, i to najlepiej w postaci płynnej, lub zastosować olej lniany, także bogaty w kwasy omega-3. Warto także sięgać po witaminy z grupy B, zwłaszcza B6, która skutecznie niweluje stany depresyjne. Dieta bogata w warzywa, takie jak: czosnek, papryka, szpinak, szparagi, brokuły, kapusta etc. z pewnością poprawi Wam samopoczucie. I fakt niezaprzeczalny: chociaż wraz z wiekiem odczuwane pragnienie jest coraz słabsze, nie da się żyć bez wody. Dlatego nawet, kiedy nie chce się Wam pić, warto sięgać po wodę kilkanaście razy dziennie, także pod postacią np. ogórków czy arbuzów, które zawierają cenną dawkę soli mineralnych, orzeźwiają umysł i wspomagają pracę mózgu. I na koniec dobra wiadomość – depresja nie zmienia charakteru człowieka, nie zmieniają go również przyjmowane leki. Każda depresja ustępuje i pozwala na nowo cieszyć się życiem. Lektura uzupełniająca: 1) S. Cabot, Pomoc w depresji i lękach, Warszawa 2011 2) S. Trickett, Lęk i depresja, Kielce 2005 3) J. Preston, Pokonać depresję, Gdańsk 2004


HARTUJ DUCHA Wywiad

Joanna Jachmann

ŻYCIE

TO DROGA JEDNOKIERUNKOWA Z DR EWĄ WOYDYŁŁO-OSIATYŃSKĄ SPOTYKAMY SIĘ W FUNDACJI BATOREGO. NASZA ROZMÓWCZYNI JEST ŚWIEŻO PO URLOPIE, OPALONA, NIEWIARYGODNIE SZCZUPŁA. POD BIURKIEM ŚPI KANIKA, PIĘKNA SUKA RASY HUSKY. ROZMAWIAMY O SAMOTNOŚCI, ALE TEŻ O SZCZĘŚCIU, CZYLI O ŻYCIU…

Czy bycia szczęśliwym można się nauczyć? Wszystkiego można się nauczyć. Bycia szczęśliwym także. Chociaż ja wolę nazywać ten stan zadowoleniem z życia, z kondycji swojej i otaczających nas ludzi, z tego, że coś się nam udało, że pokonaliśmy jakąś trudność... Powodów do zadowolenia może być bardzo wiele. Powodów do absolutnego szczęścia chyba mniej. A poza tym, co to jest szczęście? Zanim zaczniemy się uczyć, jak je osiągnąć, musimy je najpierw zdefiniować. Co to dla mnie znaczy? Co sprawia, że czuję się szczęśliwa? Nie istnieje jedna, uniwersalna recepta, bo to, co jest szczęściem dla mnie, dla Pani może być dramatem. Ilu ludzi, tyle rodzajów szczęścia… Są ludzie, urodzeni szczęściarze, którzy mają właściwą neurofizjologię, czyli wytwarzają odpowiednie ilości dopaminy, serotoniny, adrenaliny i innych stosownych enzymów – i łatwo im osiągnąć radosne samopoczucie. To osoby promienne, zadowolone, pozytywne. Lubię taką historię: mały Jaś i mały Staś bawią się nad brzegiem morza. Nagle pojawia się duża fala i zalewa obu malców. Co się dzieje dalej? Jaś pędzi z płaczem do mamy i za żadne skarby już do końca wakacji nie zbliży się nawet o krok do wody, a Stasia nie można z niej wyciągnąć. Ta sama fala, ten sam przeżyty szok, bo był to szok na pewno i dwie różne reakcje. Jedna neurotyczna i druga entuzjastyczna. Jan, który wyrośnie z Jasia, będzie pewnie człowiekiem pełnym obaw, lękliwym, trudnym do zadowolenia. Stanisław – przeciwnie, będzie otwarty, ufny, pogodny. Ludzie lękliwi szukają i dopatrują się tego, co jest w ich życiu niekorzystne, są wiecznie niezadowoleni. Ludzie nastawieni na szczęście, optymiści nie szukają ciemnych stron życia, cieszą się tym, co mają. Nie mam nóg? Ale mam przecież ręce. Nie mam mercedesa, ale mam starego matiza,

a poza tym mieszkam w mieście, w którym są tramwaje i autobusy. Nie stać mnie dziś na pyszną szynkę z włoskiego sklepu? Ale mogę sobie ugotować wyśmienite ziemniaki. Czyli jesteśmy skazani na szczęście lub na jego wieczny brak? Wydaje mi się, że człowiek, który całe życie narzekał, nie nauczy się już myśleć pozytywnie. Ależ nic bardziej mylnego! Wszystkiego się przecież uczymy, i to przez całe życie. Moim pacjentom, a proszę mi wierzyć, że do tego gabinetu nie przychodzą ludzie szczęśliwi i zadowoleni, lubię dawać takie zadanie: codziennie rano zapisz sobie trzy dobre rzeczy, o które tego dnia zadbasz. Nie mogę powiedzieć, co konkretnie człowiek ma zrobić, bo to sprawa indywidualna. Ja np. lubię wstać bardzo rano i pobiec z psem, a potem spuścić ją ze smyczy i zobaczyć jak szaleje, jaka jest szczęśliwa. Ktoś inny zapisze sobie: no, dzisiaj nareszcie wyśpię się za wszystkie czasy; jeszcze ktoś inny obejrzy nareszcie ten film, który ma od paru tygodni w komputerze, albo zadzwoni do przyjaciółki, która mu zrobiła przykrość i powie: dajmy już temu pokój, zaproś mnie na dużą kawę. Oczywiście może się zdarzyć, że z tych trzech zaplanowanych rzeczy coś nam nie wyjdzie, ale jutro jest szansa na poprawkę. A wieczorem, przed zaśnięciem pomyślmy (albo też sobie zapiszmy) trzy rzeczy, które sprawiły, że poczuliśmy się tego dnia dobrze. I znów to będą rzeczy ważne tylko dla nas. Dla jednych to będzie pozytywne zachowanie się polityka, dla innych to, że mąż po raz pierwszy umył po sobie talerz, albo lektura książki, albo telefon od kogoś dawno nie słyszanego. Po pewnym czasie zauważymy, że zaczynają w tych naszych zadaniach przeważać rzeczy pozytywne, że jest znacznie więcej niż trzy rzeczy, które nas codziennie uszczęśliwiają.

25


26

HARTUJ DUCHA Wywiad

Czego nam najczęściej do szczęścia brakuje? Wiele badań zrobiono na temat szczęścia. Co sprawia, że ludzie czują się szczęśliwi? Tylko jedna rzecz powtarzała się w odpowiedziach na to pytanie: czuję się szczęśliwy, kiedy otaczają mnie życzliwi, dobrzy ludzie, którym ja też chcę dawać same dobre rzeczy. Wygląda na to, że największym nieszczęściem człowieka jest samotność. Ale to nie do końca prawda. Nie ma człowieka, który nie miałby z kim pogadać albo napić się herbaty. Wyjątkiem są perfekcjoniści, którzy szukają wyłącznie partnerów idealnych, ale o nich nie mówimy. Taki przykład z dzisiejszego ranka – było przed dziewiątą, wracałam ze sklepu. Naprzeciwko szła dziewczyna w bardzo ładnej, letniej sukience. Powiedziałam jej, że ma najładniejszą sukienkę, jaką zobaczyłam tego lata. Okazało się, że otwiera lodziarnię, która jest na mojej ulicy. Zawołała – proszę poczekać – i po chwili wręczyła mi rożek pysznych lodów. To jest moja nowa znajoma, a ponieważ lodziarnia, w której pracuje, jest na mojej ulicy, na pewno będę tam zachodzić. A już zwłaszcza w momentach kiedy będzie mi źle, kiedy się z kimś pokłócę albo kiedy ktoś mi zrobi przykrość. Ja nie jestem osobą samotną, ale czy tej sytuacji nie może powtórzyć człowiek, który skarży się na swoją samotność? Więc można zaradzić samotności? Oczywiście. Ludzie zwykle mówią, że są samotni, nie wtedy, kiedy są sami, ale kiedy bliscy wokół nich nie spełniają ich oczekiwań. Mąż jest nie taki, jakiego chciałam, żona zrobiła się niepokojąco podejrzliwa, dzieci się wyprowadziły i nie dzwonią, przyjaciele są interesowni... Prawdziwa samotność zdarza się rzadko i jest to naprawdę poważny problem. Anglicy mają piękne porzekadło na temat przyjaźni i samotności: If you want to have a friend, be one (jeśli chcesz mieć przyjaciela, bądź nim). Jeśli chcesz, żeby ktoś był ważny dla Ciebie, zatroszcz się o niego, wyciągnij do niego rękę. Miłość

ma być w nas, a nie w innych. To jest odpowiedź na pytanie, czy można się nauczyć być szczęśliwym. Można. Ale ludzie tracą pracę, przechodzą na emeryturę, robią się starzy i nie umieją sobie z tym poradzić. Zapadają się w sobie, często zaczynają „żyć swoją chorobą”. Czasem jest to depresja, czasem inna choroba.

Człowiek ma dużo czasu na zapoznanie się z życiem. Najpierw ma 20 lat, później 30, 40, 50, 60 i więcej. Jeśli tracąc pracę albo przechodząc na emeryturę, ludzie zapadają się w jakąś czarną czeluść to znaczy, że nie odrobili dość elementarnej lekcji, nie zapoznali się z życiem. Nie przygotowali się na ten dzień, w którym o ósmej nie zasiądą przy swoim biurku, koleżanka nie zrobi im herbaty, nikt niczego od nich nie będzie wymagał. Życie to jest ulica jednokierunkowa z zakazem zatrzymywania. Z tego musimy sobie zdawać sprawę. Najlepiej


HARTUJ DUCHA Wywiad

by było, gdyby tę wiedzę wpajano nam w szkole. Niestety, i to jest mój największy ból, nie uczymy naszych dzieci nawet tego, że nie zawsze świeci słońce i warto wiedzieć, co się wtedy robi. Wyobraźmy sobie, że znaleźliśmy się nagle w nieznanym mieście. Wysiedliśmy z pociągu i co dalej? Przede wszystkim musimy się zaopatrzyć w plan miasta. Potem zobaczyć, ile mamy pieniędzy i zdecydować, czy idziemy do hotelu, czy od razu na plażę, czy zjemy obiad w Dr Ewa Woydyłło-Osiatyńska dobrej restauracji czy Psycholog, terapeutka uzaw barze mlecznym, a leżnień. Ukończyła historię ponieważ nigdy tu nie sztuki na UAM w Poznaniu, byliśmy, obejrzymy dziennikarstwo na Uniwerzabytki, dowiemy sytecie Warszawskim, psysię czegoś o historii, chologię w Antioch Univerposłuchamy koncertu sity w Los Angeles, doktorat w parku. Podobnie z psychologii obroniła na jest z przejściem na Katolickim Uniwersytecie emeryturę czy z utratą Lubelskim. Przez ponad pracy: to jest tak, jak25 lat pracowała w Instytubyśmy nagle znaleźli cie Psychiatrii i Neurologii się w nowej sytuacji. w Warszawie, związana Jakiś czas temu przyz Fundacją Batorego. szła do mnie pani po Autorka licznych przekłapięćdziesiątce. Była dów z angielskiego i wielu bardzo zdenerwowaksiążek psychologicznych. na, bo za kilka miesięŻona prof. Wiktora Osiatyńcy w jej firmie miała skiego, matka Magdy i Nabyć reorganizacja, a talii, babcia Janka i Ankera. ona była pewna, że ją zwolnią. Moje zdanie było takie: to bardzo dobrze, że denerwuje się reorganizacją, bo gdyby było inaczej, gdyby była beztroska, to by świadczyło, że coś jest z nią nie tak. Nowe porządki zdj. Tomasz Barański/REPORTER w firmie miały być przeprowadzone jesienią, mieliśmy marzec, a więc było bardzo dużo czasu na przygotowanie się do nich. Już nasza pierwsza rozmowa ją podbudowała. Wyszła z gabinetu w dużo lepszym nastroju. Potem zaczęła zabierać głos na zebraniach i miała fajne pomysły, zmieniła ubrania na bardziej kolorowe i miała parę planów awaryjnych. Rezultat? Nie straciła pracy. Niedawno dostałam od niej miły sms. Nasze nastawienie kreuje rzeczywistość… Jest coś, co może nam pomóc wydobyć się z depresji (uży-

27

wam tego słowa w sensie potocznym, kiedy nic się nam nie chce, jesteśmy przygnębieni i wszystko widzimy w ciemnych barwach). Tym czymś jest ruch. I to nie jakiś nadzwyczajny. Nie musimy mieć też specjalnego stroju. Jeśli przestaniemy siedzieć na kanapie (zbyt długie zaleganie na kanapie równa się depresja), a zamiast tego przebiegniemy się parę razy wokół domu lub po pobliskim parku, w naszym mózgu wy-

POWODÓW DO ZADOWOLENIA JEST BARDZO WIELE. POWODÓW DO ABSOLUTNEGO SZCZĘŚCIA CHYBA MNIEJ. A POZA TYM, CO TO JEST SZCZĘŚCIE? tworzy się hormon szczęścia – endorfina. A ona, jak wiemy, potrafi złagodzić cierpienie ciała i duszy. Ma zdolność zmieniania czarno-białego filmu, w którym się znaleźliśmy, na kolorowy, w którym są wielkie otwarte przestrzenie, przepiękne pejzaże, życzliwi nam ludzie. Możemy nawet biegać wokół własnego pokoju, jeśli pogoda uniemożliwia wyjście na dwór. Możemy z muzyką albo bez stać przy garach i ćwiczyć taneczne kroki, robić skłony, podnosić nogi, robić przysiady. Najważniejsze – trochę trzeba się tym ruchem zmęczyć, do pierwszych potów. Tak mówią specjaliści od holistycznego, czyli całościowego traktowania człowieka. Nasi czytelnicy są diabetykami, chorują przewlekle. Czy taka choroba może nadać ich życiu sens? Tak postawione pytanie jest dla mnie za trudne. Ludzie chorzy przewlekle muszą stawić czoła cierpieniu czy niesprawności, co pochłania niekiedy tyle energii, że niewiele jej zostaje na inne sprawy w życiu. Nie sądzę, by cierpienie uszlachetniało. Zdarza się natomiast, że ludzie chorujący przewlekle potrafią i chcą żyć pełnią życia. Budzą wtedy zasłużony podziw. Taką osobą była Marta Graham, tancerka chorująca na postępujący artretyzm. Pozostawała aktywna zawodowo niemal do końca, a żyła 97 lat. Kiedy znalazła się na wózku inwalidzkim i już nie mogła tańczyć, tworzyła niezapomniane układy choreograficzne dla innych tancerzy. Choroba nie powinna usprawiedliwiać wycofania się z życia – oczywiście, jeżeli da się z nią żyć i pracować. Dopóki chory ma się dobrze, odnoszą się do niego podobne zasady, jakie dotyczą ludzi zdrowych. Zresztą aktywność pobudza nasz system odpornościowy i dzięki temu nawet ciężkie choroby przebiegają łagodniej.


28

HARTUJ DUCHA Style życia

Dr n. med. Maciej Chałubiński specjalista chorób wewnętrznych Autor jest asystentem w Klinice Chorób Wewnętrznych i Farmakologii Klinicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, kieruje Pracownią Immunofarmakologii Tkankowej.

PRZYCHODZI MELANCHOLIA DO MEDYKA… CZYLI KRÓTKA HISTORIA LECZENIA DEPRESJI

UPUSTY KRWI, DIETA, MODLITWA, KĄPIELE, MAGIA, TREPANACJE, ZIOŁA I STOSUNKI PŁCIOWE TO ARSENAŁ, JAKIM NIEGDYSIEJSZA MEDYCYNA DYSPONOWAŁA W WALCE Z DEPRESJĄ. NA SZCZĘŚCIE OBECNIE JEJ LECZENIE WYGLĄDA ZDECYDOWANIE INACZEJ.

W

ielu cukrzyków ze względu na swoją chorobę odczuwa zaburzenia nastroju pod postacią stresu, lęku, zaprzeczenia czy wypalenia. Okazuje się niestety, że diabetycy mają częściej objawy depresji niż osoby nie borykające się z cukrzycą. Zależność między depresją i cukrzycą po raz pierwszy opisał Thomas Willis w XVII w. Ten angielski lekarz zauważył, że cukrzyca częściej występuje u ludzi „ciągle przygnębionych”. Ale historia depresji i jej leczenia sięga znacznie odleglejszych czasów...

DAWNO TEMU

W czasach zamierzchłych człowiek niejednokrotnie posługiwał się mniej lub bardziej drastycznymi metodami, by uleczyć cierpienia umęczonej duszy – przy-

gnębienie, smutek i apatię. W okresie neolitycznym wierząc, że przyczyną rozwoju wyżej wymienionych objawów jest zły duch obezwładniający ciało, wykonywano trepanację. Uważano bowiem, że przerwanie ciągłości czaszki uwolni je od złych mocy. Wcale nie łatwiej było choremu na depresję w czasach średniowiecza, gdy melancholię (wówczas zespół objawów depresji nosił tę nazwę zaproponowaną jeszcze w czasach starożytnych przez Hipokratesa, ojca medycyny) uznawano za karę za grzechy, na którą jedynym panaceum mogła być modlitwa, tortury, a w skrajnych przypadkach spalenie na stosie. Na szczęście Majmonides, mimo tego, że był człowiekiem średniowiecza, zamiast powyższych zalecał muzykoterapię. Melancholia była wówczas postrzegana

jako wynik nadmiaru czarnej żółci, jednego obok trzech innych podstawowych wewnątrzustrojowych płynów: krwi, flegmy i żółci – humorów odpowiadających za zachowanie i emocje. Warto zaznaczyć, że samo słowo melancholia jest zlepkiem greckich słów oznaczających właśnie czarną żółć; czarny bowiem określa słowo melanos, żółć zaś słowo cholos. Według opisu Hipokratesa człowiek o temperamencie melancholijnym miał poczucie beznadziei, był ciągle zmęczony, nie miał ochoty na jedzenie, był rozdrażniony i miał problemy ze snem. Ciekawe, że Galen, równie sławetny medyk czasów starożytnych, który jako spadkobierca koncepcji Hipokratesa podobnie uważał, że stany emocjonalne związane z melancholią są wynikiem nadmiaru oparów czarnej żółci w mózgu,


HARTUJ DUCHA Style życia

Średniowieczna rycina przedstawiająca upuszczanie krwi, zalecane wówczas jako sposób leczenia depresji

29


30

HARTUJ DUCHA Style życia

propagował m.in. pogląd, że najlepszą metodą jej leczenia jest stosunek płciowy. Nieco bardziej nam współcześni z XVI i XVII w. zalecali – oprócz częstych stosunków płciowych – stosowanie odwarów z liści pokrzywy, przyjmowanie środków przeczyszczających, kamforę i w ogóle dietę składającą się z chudego mięsa, ryb i winogron. Według Wesaliusza, twórcy nowożytnej anatomii, melancholia miała być wynikiem nieprawidłowej fermentacji zachodzącej w organizmie człowieka. I tu nie obywało się bez upustów krwi i kąpieli pomagających cierpiącym w sposób co najmniej wątpliwy.

W OKRESIE NEOLITYCZNYM WIERZĄC, ŻE PRZYCZYNĄ SMUTKU DUSZY JEST ZŁY DUCH OBEZWŁADNIAJĄCY CIAŁO, WYKONYWANO TREPANACJĘ. UWAŻANO BOWIEM, ŻE PRZERWANIE CIĄGŁOŚCI CZASZKI UWOLNI JE OD ZŁYCH MOCY. TABLETKI, TABLETKI

Sformułowanie melancholia funkcjonowało do początków XX w., kiedy to podjęto próbę usystematyzowania niejednoznacznej nomenklatury w psychiatrii. Wtedy to Adolf Meyer, szwajcarsko-amerykański psychiatra, przybywszy do Europy porzucił termin melancholia i spopularyzował używany obecnie termin depresja. Wtedy też w postępowaniu w depresji usiłowano stosować nawet takie specyfiki, jak arszenik. Zygmunt

Stara ilustracja przedstawiająca alegorię melancholii, opublikowana w 1860 r. w paryskim L’Illustration, Journal Universel

Freud, austriacki lekarz neurolog i psychiatra, twórca psychoanalizy, który uważał, że dla rozwoju depresji istotne znaczenie mają bieżące wydarzenia oraz konflikt ego–superego przyczyniający się do nieustannego poczucia winy, podejmował próby podawania pacjentom opium i kokainy. Tuż przed rozpoczęciem II wojny światowej Carletti i Bini zastosowali elektrowstrząsy. Stosowane dotychczas formy leczenia depresji nie były jednak skuteczne. Nie

mogły być przede wszystkim dlatego, że ich idea nie opierała się na mechanizmach rozwoju zaburzeń depresyjnych. Takich bowiem do lat 50. ubiegłego wieku po prostu nie znano. Przełomowe okazało się zastosowanie pierwszego tzw. „trójpierścieniowego leku przeciwdepresyjnego” opisanego w 1957 r. przez Rolanda Kuhna, szwajcarskiego psychiatrę. Stwierdzono bowiem, że leki te zwiększają stężenie w mózgu noradrenaliny i serotoniny, białek, których niedobór


HARTUJ DUCHA Style życia

prowadzi do powstania zaburzeń depresyjnych. Warto dodać, że tzw. hydrazyna – prekursor trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych – była w czasie II wojny światowej stosowana przez Niemców jako napęd do rakiet balistycznych V1 i V2. Lata 60. i 70. przyniosły rozkwit syntezy nowych trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych i ich szerokie zastosowanie. W tym czasie do terapii depresji wprowadzono dziesiątki nowych farmaceutyków obarczonych jednak sporymi efektami ubocznymi. Stąd wyniknęła potrzeba opracowania leków lepiej tolerowanych. Oczekiwanie to zostało spełnione w latach 80. i 90., kiedy do leczenia depresji wprowadzono kolejną grupę leków, tzw. selektywne inhibitory wychwytu serotoniny. Szacuje się, że przyjmuje je blisko 55 mln ludzi na całym świecie, w tym wielu cukrzyków.

POGODA DUCHA I CIAŁA

Cukrzyca zmniejsza komfort życia i wiąże się z licznymi obciążeniami psychicznymi, które mogą prowadzić do rozwoju lub nasilenia już istniejących objawów

Zależność między depresją i cukrzycą po raz pierwszy opisał Thomas Willis w XVII w.

Adolf Meyer, uczeń Kraepelina, przybywszy do Europy porzucił termin melancholia i spopularyzował termin depresja

Przełomowe okazało się zastosowanie u chorych na depresję pierwszego tzw. „trójpierścieniowego leku przeciwdepresyjnego”, opisanego w 1957 r. przez Rolanda Kuhna, szwajcarskiego psychiatrę

depresji. Depresja zaś sprzyja niechęci do przyjmowania leków, odpowiedniego odżywiania się i aktywności życiowej, prowadząc do zaniedbań w samokontroli i leczeniu cukrzycy. Chorzy na cukrzycę i depresję są obarczeni większym ryzykiem rozwoju ciężkich powikłań niż chorzy bez depresji. Zatem warto przeciwdziałać jej rozwojowi. Na szczęście dziś nie musimy sięgać do opisanych powyżej drastycznych metod z przeszłości. Osoby otyłe powinny pomyśleć o zmniejszeniu masy ciała i wdrożeniu regularnego wysiłku fizycznego. Poprzez stymulację wytwarzania endorfin – hormonu szczęścia w poszczególnych obszarach mózgu, ćwiczenia fizycznie mogą zdecydowanie poprawiać samopoczucie i nastrój. Szczególnie wartościowe są ćwiczenia w grupie kilku osób, sprzyjają bowiem socjalizacji, zapomnieniu o codziennych kłopotach związanych z chorobą, wsparciu innych osób przeżywających te same trudności oraz generowaniu poczucia zrozumienia, co może uchronić nas przed rozwojem objawów depresji. Jeśli już dopadnie nas depresja, nie można jej lekceważyć – należy zgłosić jej symptomy naszemu

lekarzowi. Obecna psychiatria oferuje bowiem wiele dobrych środków farmaceutycznych, które mogą stabilizować nastrój i leczyć depresję. Jak dalej potoczy się historia leczenia depresji, pokaże przyszłość. Miejmy jednak nadzieję, że trepanacja, upusty krwi i inne tym podobne sposoby, jakimi posiłkował się człowiek w czasach niegdysiejszych, pozostaną już tylko smutnym wspomnieniem naszej ludzkiej niedoskonałości.

Żródła: 1) A. Bilikiewicz, Psychiatria, Urban and Partner 2003. 2) A. Musiał, Depresja – rys historyczny, „Psychiatria, Psychologia Kliniczna” 2007, 7(1), s. 42-46. 3)J. Rybakowski, Koncepcja melatoninowa patogenezy i leczenia depresji, „Farmakoterapia w Psychiatrii i Neurologii” 2008, 3, s. 133-140.

31


32

HARTUJ DUCHA Miejsce

Marcin Pacho

BLIŻEJ BŁĘKITU

TYTUŁ MÓGŁBY SUGEROWAĆ WYPRAWĘ NAD MORZE LUB OCEAN. TYMCZASEM CHCEMY ZACHĘCIĆ WAS DO CZEGOŚ WPROST PRZECIWNEGO, BO BŁĘKIT, DO KTÓREGO NAM BLIŻEJ TO KOLOR NIEBA POŚRÓD LASÓW GÓRSKICH WZNIESIEŃ.

Fot.: Widok na gniazdo Tarnicy (Bieszczady), fot. Cezary Ćwikowski

J

eśli wbrew przyzwyczajeniu wielu turystów, chcąc zobaczyć góry, wyruszysz nie do Zakopanego, ale zdecydujesz się na alternatywną trasę, to taki wybór z dużym prawdopodobieństwem powiedzie Cię od Świętego Krzyża, przez bieszczadzkie połoniny i wzniesienia Pienin, po płaskie jak stół grzbiety unikalnej części Sudetów. Odwiedzisz tereny parków narodowych najniższych masywów i pasm górskich naszego kraju. Nadal mało znane, tajemnicze i ciche, przyciągają

spokojem i łagodnością stoków, nie tracąc nic z majestatu, jaki góry mieć powinny i jakim powinny urzekać.

Z RAJU DO PIEKŁA…

Choć okolice Kielc to dla niektórych tereny zaledwie wyżynne, to jednak dla wielu właśnie to decyduje o ich wartości. Często pomijane z uwagi na swoją „niepozorność”, są mało uczęszczane. Jeśli już, to przez turystów, którzy wybierają je nie po

to, by spotkać innych, ale by stanąć twarzą w twarz z przyrodą. Jednocześnie, jeśli wyprawę w Góry Świętokrzyskie potraktujemy jak etap dłuższej podróży przez wszystkie niższe wzniesienia Polski, właśnie szczyty Łyśca czy Łysicy będą najlepszym punktem wypadowym. Jedne z najstarszych w Europie, kryją w sobie tajemnice nawet sprzed ponad 500 mln lat. To raj dla ciekawych. Nie tylko dlatego, że możemy zwiedzić tu liczne architektoniczne pozostałości dawnych czasów


HARTUJ DUCHA Miejsce

– zamki w Mokrsku Górnym, Sobkowie czy Bodzentynie, ale i dlatego, że właśnie tutaj, w ciągu paru chwil możemy przenieść się z… Raju do Piekła. Tak właśnie nazwano najsłynniejsze chyba jaskinie w kraju, które choć surowe i niekiedy mroczne, są jednocześnie niezwykle romantyczne. Bajkowość Raju tkwi w podświetlanych formacjach stalaktytów, z kolei Piekło owiana jest wieloma legendami dotyczącymi dawnych, nieziemskich mieszkańców jej korytarzy. Zanim jednak wyruszymy na diabelsko-boski szlak, warto zatrzymać się w Kielcach. To centrum tutejszej gospodarki: bloki, ulice i fabryki, ale przede wszystkim… rezerwaty. Jest tu ich aż 5 i nie trzeba ich daleko szukać, bo np. Kadzielnia leży prawie w centrum miasta. To największe skupisko jaskiń na kielecczyźnie, z otoczoną malowniczym Szmaragdowym Jeziorem Górą Geologów. Podobnie jak Wietrznia, Ślichowice i Biesak-Białogon, przyciąga formami skalnymi. Z kolei rezerwat krajobrazowy Karczówka widoczny z wielu kieleckich osiedli, od dawna stanowi lubiane miejsce spacerów mieszkańców miasta i turystów. O odwiedzinach świadczą przecinające wzgórze ścieżki wydeptane obok wyznaczonych szlaków. Oprócz zabytkowego zespołu klasztornego warto wybrać się tam głównie po wspaniałe widoki z platformy nad północnym zboczem. Panorama większości świętokrzyskich wzniesień robi duże wrażenie. Ale chyba nic nie może równać się z wizytą na Świętym Krzyżu. Góra nazywana także Łyścem, od „łysych” placów najsłynniejszego w kraju gołoborza, to cel większości turystycznych wypadów. Mimo to, nie jest tu nigdy tłoczno. Koniecznie trzeba zobaczyć klasztor, Sanktuarium Relikwii Krzyża Świętego i pozostałości miejsca kultu dawnych Słowian. Jednak Święty Krzyż to nie jedyne miejsce, które dowodzi losów naszych przodków. Podobne miejsca religijnych obrzędów spotkamy w okolicach Tumlina i na Górze Grodowej. Obowiązkowy punkt wycieczki w świętokrzyskie to także Chęciny, położone w dolinie między górą Zamkową i Zelejową. Prócz malowniczo położonego

Fot.: Zwierzyniec Bałtowski Dolny

zamku czeka tu wiele innych atrakcji. W miasteczku, w którym nawet bez wcześniejszej rezerwacji, wynajmiemy pokój, zachował się średniowieczny układ urbanistyczny, z dwoma rynkami połączonymi wąskimi uliczkami. Spacerując po tym labiryncie dotrzemy z pewnością do wznoszącego się nad górnym rynkiem kościoła pw. św. Bartłomieja, którego fundatorem był ponoć sam Władysław Łokietek.

NA POŁONINY

Fot.: Puszcza Jodłowa w Parku Narodowym, fot. Paweł Szczepaniak

Choć powiedzenie, że jesień dodaje górom uroku, to fakt, z którym nie sposób dyskutować, bez względu na to, jakie pasmo mamy na myśli, to w jednym przypadku nabiera ono szczególnego znaczenia. Bieszczady zdają się czekać na tę porę roku. I to nie tylko jeśli chodzi o popularną Solinę i gwarny Polańczyk, ale przede wszystkim o to, co wznosi się nad nimi – połoniny. Można je podziwiać nie tylko z wagonów Kolejki Bieszczadzkiej (choć to przygoda warta wysiłku), ale przede wszystkim podczas pieszych, długich wypraw. I choć oczywiście warto wybrać się tam latem, kiedy na stokach najsłynniej-

33


34

HARTUJ DUCHA Miejsce

GÓRY NISKIE, NADAL MAŁO ZNANE, PRZYCIĄGAJĄ SPOKOJEM I ŁAGODNOŚCIĄ STOKÓW.

nym władaniem przyrody. Tu natura jedynie czasami łaskawie pokazuje ukryte skarby – choćby łemkowskie cerkwie. O Bieszczadach mówi się, że to góry zbyt małe, by znaleźć w nich miejsca, gdzie jeszcze nikt nie był. Jednocześnie szlaków, tras i miejsc, do których ciągnie miłośników dzikich, acz pięknych zakątków jest tak wiele, że oprócz misterium przyrody można tu doświadczyć cudownego wrażenia, że nie ma i nie było tu innych ludzi.

Fot.: Bałtów – kraina koni

szych z nich – Wetlińskiej i Caryńskiej kwitnie ponoć najpiękniejsza z górskich traw – lilia złotogłów, to jednak dopiero jesienią trawy, a razem z nimi całe połoniny, nabierają wyjątkowej rdzawej barwy. O tym, jakich dodatkowych wrażeń podczas podziwiania tej trawiastej szaty dostarcza kołyszący je wiatr i jak trawom wtórują złoto-czerwone buki, które dominują w krajobrazie leśnym, trzeba przekonać się osobiście. Nie ma bowiem co ukrywać, że nie sposób opisać tego słowami. A skąd wyruszyć? Możliwości jest wiele. Choćby Lesko z XVI-wiecznym zamkiem, Cisna z rzadkim widokiem na niebie – objętymi ochroną krukami; Smolik, Wetlina czy Olszanica z białym secesyjnym pałacem. Dobrym wyborem jest także Chmiel, nie wspominając o leśnej osadzie w Bereżkach. Te malownicze miejsca, w których można znaleźć nocleg, są doskonałymi punktami wypadowymi. Zaczynamy trasę z doliny Sanu lub brzegu Jeziora Solińskiego, czy też Zalewu Myczkowskiego, kierując się na polskie wichrowe wzgórza i najdalej wysunięty na południe punkt kraju. Zwiedzamy liczne miejsca, niegdyś zamieszkane, dziś będące pod absolut-

MAŁY WIELKI BRAT

Fot.: Gołoborze, fot. Arek Adamczyk

Jeśli nie wiecie, co to pszonak pieniński, to macie jeszcze jeden powód, by odwiedzić Pieniny. Ten endemit rosnący wyłącznie w Polsce, tylko na zboczach „młodszego brata Tatr” jest jak symbol całego pasma – unikatowego w skali świata. Znajdziemy tu m.in. dwa zamki leżące na przeciwległych brzegach przepastnego Jeziora Czorsztyńskiego, głęboki i mający strome ściany jar Dunajca, czyniący z niskich gór masyw o charakterze wysokogórskim, czy szczyt Wżdar, który z powodzeniem moglibyśmy nazwać polskim wulkanem. Wycieczka w Pieniny powinna być nie tyle wyprawą do miejsc pełnych turystów, co do tych, które pozwalają poznać prawdziwe piękno okolic. Dlatego, choć warto na chwilę zawitać do Szczawnicy, uzdrowiska cieszącego się ogromną sympatią turystów, to noclegu lepiej szukać w Hałuszowej, Grywałdzie lub Jaworkach – tu znajduje się stara cerkiew greko-katolicka, na której strychu swoje lokum ma rzadki gatunek nietoperza, podkowiec mały.


HARTUJ DUCHA Miejsce

(O)BŁĘDNE SKAŁY

Fot.: Wąwóz Homole

Fot.: Rynek w Jaworkach

W tej ostatniej wsi znajduje się też wejście do Pienińskiego Parku Narodowego. Wąwozem Homole, obok masywu przypominającego rozłożone tomy Kamiennych Ksiąg, w których są ponoć zaszyfrowane losy ludzkości, dotrzemy do najwyższego szczytu – Wysokiej, większego nawet od słynnych Trzech Koron i zaliczanego do Korony Gór Polskich. Zanim jednak się

tam zapuścimy, trzeba choć na chwilę zatrzymać się w Krościenku nad Dunajcem. Tutaj lewym brzegiem rzeki, starą szosą szczawnicką można przespacerować np. od rynku do przyczółka mostu zabranego przez wielką powódź sprzed prawie 80 lat. Doskonałe miejsce na popołudniowy spacer znajdziemy na Przełomie Dunajca oddalonego od Krościeńka o 5 kilometrów.

O ile Pieniny urzekają niepozornym złotym endemitem i różnorodnością terenu, piękno gór może też tkwić w… braku tejże różnorodności. Ale tylko pozornym! Płaskie jak stół Góry Stołowe mogłyby wydawać się nudne. Trudno o bardziej błędną opinię i to dosłownie, bo ten jeden z nielicznych na naszym kontynencie masywów płytowych przeciętych, poszczycić się może obłędnie urzekającymi Błędnymi Skałami. O wyjątkowości rzeźby przesądza nagromadzenie wielu form erozji piaskowców, która doprowadziła do powstania wąskich szczelin rozcinających warstwę skał na wysokie na 6 metrów bloki. Skały leżą pomiędzy Karłowem i Kudową Zdrojem – miejscami, które warto odwiedzić również w poszukiwaniu niezbyt drogiego noclegu. Uzdrowiskowych i malowniczych Zdrojów jest tu jednak więcej. Duszniki i Polanica to najważniejsze z nich. W pierwszym oprócz zdrojowego parku nie można pominąć spektaklu kolorowej fontanny, której przedstawienia liczą sobie już ponad 100 lat. Drugi na uwagę zasługuje głównie z powodu dobroczynnego wpływu na serce... szczególnie to zakochane. Sprzyja temu nie tylko urok Polanicy czy serce w herbie, ale również romantyczne historie z przeszłości. Tutaj poznał swoją żonę ojciec Romana Polańskiego. Wspomina o tym w swojej powieści „Dziewczynka w czerwonym płaszczyku” kuzynka reżysera Roma Ligocka, która zdradziła również, że na prośbę swojej narzeczonej ojciec autora „Noża w wodzie” zmienił nazwisko Liebling na Polański, od miejsca, w którym się poznali. Skalne baszty, postacie i grzyby Gór Stołowych doczekały się swoich oryginalnych nazw i warto przyjechać tu choćby tylko po to, by spoglądając na słynną Kwokę czy Głowę Konia nazwać je po swojemu, wedle podpowiedzi wyobraźni i aury, jaką danego dnia tutaj zastaniemy. Można wspiąć się na Szczeliniec Wielki, największy szczyt tych gór, choć mierzący zaledwie 919 m n.p.m, i na nowo mianować jego najwyższy punkt, 12-metrową skałę o wdzięcznej nazwie Fotel Pradziada.

35


36

HARTUJ DUCHA Felieton

dr hab. Łukasz Łuczaj Botanik, wykładowca, popularyzator przyrody i działacz na rzecz jej ochrony. Członek Rady Redakcyjnej międzynarodowego pisma „Journal of Ethnobiology and Ethnomedicine” i twórca nowego polskiego pisma „Etnobiologia Polska”. Znany z publikacji na temat dzikich roślin jadalnych.

CHWASTOWE W

FRYKASY

ażnym, a nawet można by powiedzieć: podstawowym, składnikiem prawidłowej diety cukrzyka są dobrej jakości warzywa. Niestety obecnie często trudno jest o te nieskażone pestycydami czy niepochodzące z silnie nawożonych pól. Z kolei te „ekologiczne” są zwykle dwa razy droższe i nie zawsze łatwo dostępne. Tymczasem pod naszymi nogami rośnie prawdziwy skarb – dzikie warzywa liściowe, czyli młode pędy i liście dzikich roślin. Zielone warzywa są niezwykle cennym elementem zdrowej diety. Zawierają dużo minerałów, witamin (np. prowitaminę A, witaminę C i kwas foliowy), antyoksydantów i błonnika. Błonnik (czyli celuloza) zawarty w zielonych liściach jest szczególnie wartościowy, gdyż nie podrażnia przewodu pokarmowego, tak jak bardziej suchy błonnik z otrębów czy razowego chleba. Na dodatek zielone warzywa odkwaszają organizm, stanowiąc ważną przeciwwagę dla zakwaszającego mięsa, zbóż czy słodyczy. Istnieje wiele danych wskazujących na to, że dużo warzyw i liści roślin może obniżać poziom cukru we krwi (przykładem niech będą liście morwy, stosowane już powszechnie w suplementach diety). Niestety za mało jeszcze badań, żeby określić działanie poszczególnych gatunków dzikich roślin w tym zakresie. Oczywiste jest jednak, że liście, także dzikich roślin, są materiałem niskokalorycznym, powodującym obniżenie poziomu indeksu glikemicznego danej potrawy i spowalniającym wchłanianie kalorii. W Polsce powszechna jest obawa przed spożywaniem dzikich roślin jadalnych. Ludzie zbierają tylko grzyby i owoce leśne, w porywach skuszą się na pokrzywę czy lebiodę. Tak naprawdę jednak znaczny procent dzikich roślin (od 25% do 50% gatunków) można włączyć do regularnej diety. Na początku oprócz zaznajomienia z tymi gatunkami trzeba też uświadomić sobie, że dzikie warzywa zbieramy, gdy mają bardzo młode liście (najlepszy okres u nas to II poł. kwietnia i maj). Jednak i później można zbierać czubki pędów wielu gatunków, najmłodsze liście czy niektóre rośliny z błot i wód. W tym numerze „Sensu” chciałbym przedstawić Wam prosty przepis na potrawę z dzikich roślin – „gwiezdną jajecznicę”. Nie bez powodu wykorzystuję w nim gwiazdnicę pospolitą (Stellaria media). Jest to roślina bardzo pospolita na żyznych polach i przychaciach. Jej ciekawą cechą jest to, że nie boi się zimna i kwitnie czasem w środku zimy, jeśli tylko temperatura podniesie się powyżej zera. Zdarzało mi się nawet jajecznicę z gwiazdnicy podawać jako potrawę bożonarodzeniową i sylwestrową!

Gwiazdnica na surowo ma lekko mydlasty smak, dzięki zawartości saponin. Saponiny w małych ilościach działają wykrztuśnie i ogólnie wpływają korzystnie na przemianę materii. W dużych mogą działać niekorzystnie na czerwone krwinki (hemolitycznie). To pokazuje wieloaspektowość właściwości roślin, które mogą być nie tylko lekarstwem i pokarmem, ale także trucizną! Nigdy nie należy więc przesadzać z jedzeniem dużych ilości jednego gatunku. Wszystkie jednak dzikie rośliny znane jako „jadalne” można bezpiecznie jeść w ilości jednej pełnej miski obgotowanych liści. Duże ilości różnych potraw „a’la szpinak” z dzikich roślin są spożywane na Dalekim Wschodzie – w Chinach, Japonii i Korei. Tam nikt nie wyobraża sobie obiadu bez kopiastej miski zielonych warzyw, na wsiach często dzikich. Chińczycy wierzą, że dzikie produkty gromadzą więcej chi nieba i ziemi i dają człowiekowi więcej energii. Dzikie warzywa jada się też powszechnie na południu Europy – szczególnie w Grecji, Włoszech i w Dalmacji.

fot. Aleksander Chmiel

PRZEPIS – JAJECZNICA Z GWIAZDNICĄ 1 kopiasty talerz młodych pędów gwiazdnicy pospolitej, kilka łyżek oliwy z oliwek, szczypta soli, 3 jajka, 1 ząbek czosnku. Gwiazdnicę przejrzeć, odrzucając pożółkłe części pędów, wypłukać, posiekać drobno ostrym nożem. Jajka wbić do miseczki i wymieszać. Czosnek posiekać. Rozgrzać oliwę, wrzucić czosnek, zaraz potem gwiazdnicę. Posolić. Smażyć około minuty (zależy jak silny jest ogień), dodać jajko i smażyć mieszając aż się zetnie.


HARTUJ DUCHA Felieton

Beata Pawlikowska Pisarka, podróżniczka, autorka ponad 40 książek podróżniczych, coachingowych i językowych. Prowadzi audycję „Świat według Blondynki” w Radiu ZET. Organizuje egzotyczne wyprawy, których jest przewodnikiem. www.beatapawlikowska.com oraz facebook.com/BeataPawlikowska

CUKIER W

Patronem cyklu jest glukometr

NIE KRZEPI!

ykręcałam się jak mogłam. Stanęłam daleko pod ścianą, żeby nikt mnie nie zobaczył. Udawałam, że jestem zajęta rozmową, że coś mi się przykleiło do buta, ale wszystko na nic. Nagle stanęła przede mną roześmiana jubilatka z talerzykiem w dłoniach. Udałam, że nie rozumiem. – To dla ciebie! – powtórzyła i wcisnęła mi talerzyk w dłonie. – Mój tort urodzinowy! Musisz zjeść za moje zdrowie! O Boże. Nogi się pode mną ugięły. Muszę zjeść?... – Czekoladowy z wiśniami! Pyszny! – Pyszny tort, naprawdę! – dorzucił ktoś z boku. – Musisz zjeść! Kurczę, nie wiem co powiedzieć. – Dlaczego muszę zjeść? – pytam w końcu z nieśmiałym uśmiechem. – No jak to? Urodzinowy tort! Musisz spróbować! Za moje zdrowie! No tak, zjedzenie urodzinowego tortu to obowiązek każdego gościa, bo w ten sposób wyraża on swoją wdzięczność za zaproszenie oraz dzieli się radością tego dnia. Prawda? Trudno się z tym nie zgodzić, ale ja nie jem cukru. Ani niczego, co zawiera w sobie biały cukier. Jak mam to wyjaśnić uradowanej jubilatce? Zrobić wykład naukowy? Zepsuć jej przyjemność? A może po prostu wrzucę ten tort do doniczki z fikusem? Ale dlaczego ten biedny fikus miałby cierpieć za mnie? Biorę więc talerzyk. Uśmiecham się. Życzę jej wszystkiego najlepszego. A potem ukradkiem pozbywam się tortu po drugiej stronie stołu. Nie dlatego, że nie lubię jubilatki. Ja po prostu sprawdziłam, co to jest biały cukier i jak działa na ludzki organizm. Od kiedy już wiem, co to za „ziółko” przestałam mieć na niego ochotę i wyrzuciłam z mojego jadłospisu wszystko, co go zawiera. A co odkryłam? Biały cukier spożywczy to w rzeczywistości czysta sacharoza, sztucznie uzyskana substancja. Nie ma nic wspólnego z naturalnym cukrem, występującym na przykład w owocach. Sacharoza to wytwór naszej cywilizacji, jałowa substancja z chemicznej fabryki. W mojej opinii, jak wszystkie chemiczne wynalazki spożywcze, psuje organizm od wewnątrz, wywołuje choroby i karmi nowotwory. To ostatnie wiadomo już od prawie stu lat. Komórki rakowe mają inną przemianę energii niż zdrowe komórki. Korzystają z białego cukru do tego, żeby rosnąć w siłę. Biały cukier źle działa na układ odpornościowy. Wiesz, co to oznacza? Kiedy w organizmie pojawia się jakiekolwiek zagrożenie – wirusy, bakterie, komórki nowotworowe – natychmiast uaktywnia się armia limfocytów. To są białe ciałka krwi – wojownicy

Twojego systemu. Są wysoko wykwalifikowanymi specjalistami do walki ze wszystkim, co grozi Twojemu zdrowiu. Potrafią rozbroić i pokonać najbardziej niebezpiecznych przeciwników, ale kiedy karmisz swój organizm białym cukrem, Twoi dzielni wojownicy zostają sparaliżowani. To dlatego łatwiej łapiesz infekcje, chorujesz i cierpisz na różne dolegliwości. Popularna „biała słodycz” źle działa też na mózg. Wywołuje zmiany nastroju i sprawia, że żyjesz w ciągłej huśtawce między agresją, niepokojem i stresem a równie nieprzewidywalnie pojawiającymi się okresami euforii, uwielbienia i miłości. Jestem przekonana, że biały cukier przyczynia się do depresji, rozdrażnienia i zmęczenia, a także cukrzycy i wielu innych chorób. Aha, no i najważniejsze. Czy sprawdzałeś kiedykolwiek z czego składa się cola? W pierwszej kolejności z cukru, potem z wody i chemicznych barwników. Czy przeczytałeś etykietę Twoich ulubionych płatków śniadaniowych? Są zwykle naładowane cukrem. Czy przyszło Ci do głowy przeczytać skład sosu, którego używasz do makaronu? Na pewno znajdziesz w nim cukier. Cukier jest dodawany do prawie wszystkich produktów żywnościowych, także tych, których nie kojarzysz ze słodyczami: musztardy, sosów, keczupu, płatków śniadaniowych i wielu innych produktów. W moim przekonaniu, jest tam także dlatego, że wywołuje swego rodzaju uzależnienie, działając podobnie jak alkohol, kofeina i nikotyna. A jeśli klient uzależni się od słodkiego smaku, na pewno będzie kupował więcej produktów danej firmy. A ten, kto sprzeda najwięcej, będzie miał największe obroty. I o to przecież chodzi w naszej cywilizacji...

37


38

STREFA CIAŁA Zdrowie

Ewa Łuszczuk

TRĄDZIK

NIE PYTA O WIEK

NAJCZĘŚCIEJ, GDY PADA NAZWA TRĄDZIK, NIEMAL AUTOMATYCZNIE DODAJE SIĘ PRZYMIOTNIK MŁODZIEŃCZY. TAK BRZMI PEŁNA NAZWA CHOROBY SKÓRY CZĘSTEJ U NASTOLATKÓW. POWSZECHNIE TEŻ UWAŻA SIĘ, ŻE SKORO W OKRESIE DOJRZEWANIA TRĄDZIK SIĘ NIE POJAWIŁ, TO RAZ NA ZAWSZE MOŻEMY PRZESTAĆ SIĘ GO OBAWIAĆ. NIESTETY, OKAZUJE SIĘ, ŻE OBECNIE LEKARZE CORAZ CZĘŚCIEJ STWIERDZAJĄ TRĄDZIKU DOROSŁYCH, TAKŻE U OSÓB, KTÓRE W WIEKU LAT NASTU NIE MIAŁY PROBLEMÓW Z CERĄ.

J

ego objawy przypominają trądzik młodzieńczy, zwykle są jednak mniej nasilone. Występują zaskórniki i pojedyncze zmiany zapalne, czasem nawet bolesne wrzody. Większość osób dotkniętych takimi kłopotami przyczyn

doszukuje się zwykle w nadmiernym stresie, uczuleniu lub zupełnie je bagatelizuje, czekając, aż zmiany same znikną. A to błąd! Jedyne słuszne działanie to wizyta u lekarza i stosowanie się do jego zaleceń.


STREFA CIAŁA Zdrowie

U LEKARZA

Rozpoznanie trądziku dorosłych nie jest problemem – mówi dermatolog, dr n. med.Tomasz Wasyłyszyn z Gabinetu Dermatologii w Warszawie. Skomplikowane może być jednak ustalenie jego przyczyn. Na ogół nie jest to jeden czynnik. Nie można powiedzieć, że winne są hormony, bo u części pacjentek podwyższony poziom androgenów nie daje objawów trądzikowych, inne przy właściwym poziomie mają problemy z cerą. Często mówi się więc o splocie niekorzystnych czynników: genów, hormonów, stresu, niewłaściwej pielęgnacji. Na powstawanie trądziku może też wpływać dieta, np. nadmiar słodyczy i tłuszczu powoduje nagłe skoki insuliny. Rośnie wtedy poziom androgenów, przez co zwiększa się łojotok i powstają zaskórniki. Z moich doświadczeń wynika, że coraz częściej trądzik powstaje na skutek stosowania źle dobranych

U KOSMETYCZKI

Także u nas w gabinecie coraz częściej mamy do czynienia z trądzikiem dorosłych – stwierdza Marta Sysio, licencjonowana kosmetyczka z Columna Medica Centrum Rehabilitacji w Łasku. I dodaje, że starsze koleżanki mówią, że jeszcze 30-40 lat temu była to rzadkość. Tak więc praktyka potwierdza pogląd współczesnej kosmetologii o niekorzystnym wpływie środowiska, stresu i tempa życia na skórę. Zdają sobie z tego sprawę panie po 30. roku życia, które np. tuż przed miesiączką lub przy spiętrzeniu obowiązków mają tendencje do wyprysków i zgłaszają się wówczas do kosmetyczki. Można im skutecznie pomóc, stosując odpowiednie peelingi czy preparaty dla cery dojrzałej z trądzikiem, któ-

W DOMU

Z trądzikiem nie zawsze udaje się rozprawić raz na zawsze. Choroba potrafi się wyciszyć, ale przy zbiegu kilku czynników, jak np. stres, zła dieta, przemęczenie może zaatakować ponownie. Dlatego warto trzymać się zaleceń dermatologa, zgłaszać się do niego w razie potrzeby lub na wizyty kontrolne 2 razy w roku. Ważne jest, by nie wyciskać w domu ewentualnych zaskórników, lecz w razie potrzeby poddać

kosmetyków do makijażu. A konkretnie nadużywania fluidów w połączeniu z nadmiarem preparatów nawilżających. Rezygnacja z takiej praktyki i konsekwentne klasyczne leczenie, takie jak przy trądziku młodzieńczym, przynoszą poprawę. Niestety, osoby dotknięte trądzikiem dorosłych często zgłaszają się do dermatologa zbyt późno. Warto więc uświadomić sobie, że przy wystąpieniu wszelkich niepokojących objawów zwłoka jest zawsze szkodliwa. Zwłaszcza, że trądziku dorosłych nie pozbędziemy się bez wizyty u lekarza, a jego pomoc jest bardzo skuteczna w tym przypadku. Czasem kuracja wymaga cierpliwości, i może trwać od kilku miesięcy do kilku lat, regularnego przyjmowania leków, zmian terapii w trakcie leczenia oraz wykonywania zabiegów, także kosmetycznych, które będą wspomagać kondycję skóry.

re złuszczają, ale nie podrażniają skóry, poprawiają jest stan i nie dopuszczają do rozwoju dolegliwości. Zabiegi takie można też polecić przy cerze tłustej i mieszanej. Gdy jednak już doszło do rozwoju trądziku, istotna jest lokalizacja zmian. U osób młodych trądzik występuje na czole, nosie, brodzie. W trądziku dorosłych zmiany pojawiają się w dolnej części twarzy, okolicach żuchwy, bocznych części policzków, w okolicach ust. Walkę z nimi najlepiej rozpocząć od wizyty u dermatologa, natomiast w gabinecie kosmetycznym wykonać wskazane przez lekarza zabiegi oczyszczające i pielęgnacyjne.

się zabiegowi oczyszczania w gabinecie kosmetycznym. Z rad profesjonalistów warto też korzystać, dobierając kosmetyki. Inaczej łatwo o błędy, np. używanie wyłącznie tych wysuszających. Bardzo ważne jest stosowanie przepisanych maści czy żeli, jak również zażywanie leków doustnych zgodnie z zaleceniami lekarza. I reguła oczywista – skrupulatne przestrzeganie zasad higieny i zdrowej diety.

Wymowna statystyka Na trądzik dorosłych cierpi 51% kobiet w wieku 20-29 lat i aż 33% pomiędzy 30. a 39. rokiem życia. Schorzenie słabnie dopiero po 40., zanika najczęściej po 50. roku życia podczas menopauzy. Zdarza się, choć rzadko, że trądzik dorosłych pojawia się także u mężczyzn.

39


40

STREFA CIAŁA Uroda

Małgorzata Marszałek

ZABIEGI MEDYCYNY ESTETYCZNEJ STAJĄ SIĘ SZYBKO NASZĄ CODZIENNOŚCIĄ, NIEMAL JAK PORANNA KAWA. CHOĆ NADAL WZBUDZAJĄ SPORO EMOCJI, KORZYSTAJĄ Z NICH JUŻ NIE TYLKO CELEBRYCI Z PIERWSZYCH STRON GAZET, ALE TAKŻE „ZWYKLI ŚMIERTELNICY”. CUKRZYCA NIE WYKLUCZA STOSOWANIA ZAAWANSOWANYCH TECHNOLOGII W WALCE O ZDROWY I MŁODY WYGLĄD, ALE POD PEWNYMI WARUNKAMI.

Z

anim zaczniesz myśleć o medycynie estetycznej, zapamiętaj, że Ty sam masz duży wpływ na opóźnianie procesu starzeniu przez prozdrowotny styl życia oraz terapię tych schorzeń, które mogą mieć wpływ na wygląd. Cukrzyca należy do chorób, które w mniejszym lub większym stopniu odbijają się na naszej urodzie. Niewyrównana cukrzyca skutkuje przesuszoną

skórą, zmianami grzybicznymi czy rzadkimi włosami. Dlatego też należy pamiętać, że dla diabetyka zawsze pierwszorzędne znaczenie musi mieć leczenie cukrzycy, na drugim miejscu jest rozsądne korzystanie ze zdobyczy medycyny estetycznej. Warto też wiedzieć, czym medycyna czy dermatologia estetyczna różnią się od zabiegów kosmetycznych. Otóż

mamy tutaj do czynienia z większą ingerencją i zabiegami, przy których dochodzi do przerwania ciągłości skóry i/lub stosowane są substancje biologicznie czynne, które mogą mieć wpływ na nasze zdrowie. Są to zabiegi inwazyjne, dlatego są wykonywane przez lekarzy, którzy mają kompetencje, by walczyć z ewentualnymi powikłaniami, na szczęście zdarzającymi się rzadko.


STREFA CIAŁA Uroda

DLA DIABETYKA ZAWSZE PIERWSZORZĘDNE ZNACZENIE MUSI MIEĆ LECZENIE CUKRZYCY, NA DRUGIM MIEJSCU JEST ROZSĄDNE KORZYSTANIE ZE ZDOBYCZY MEDYCYNY DO WYBORU, DO…

Botoks oraz zabiegi z użyciem kwasu hialuronowego należą obecnie do najczęściej wykonywanych w gabinetach medycyny estetycznej. Ten pierwszy, polegający na wstrzykiwaniu w wybrane miejsca toksyny botulinowej, jest bez wątpienia najskuteczniejszą metodą walki z upływającym czasem i zmarszczkami mimicznymi wokół oczu, poprzecznymi czoła oraz zmarszczką między brwiami (tzw. lwią zmarszczką) – mówi dr n.med. Beata Dethloff, lekarz medycyny estetycznej. Wśród topowych zdobyczy dzisiejszej medycyny estetycznej znalazł się też kwas hialuronowy, służący za wypełniacz w zabiegach korekcji bruzd nosowo-wargowych, opadających kącików

ust, zmarszczek okolicy oczu, także w celu modelowania i powiększania ust. Stosuje się go, by złagodzić rysy twarzy, które z wiekiem zawsze się wyostrzają i przywrócić jej młodzieńczy wygląd. Jak wyjaśnia nasz specjalista, kwas hialuronowy podawany jest podskórnie podczas zabiegu zwanego mezoterapią, często w postaci koktajlu z innymi cennymi składnikami, jak witaminy, nukleotydy, aminokwasy. Taki kwas jest w 99 proc. identyczny z naszym, dzięki czemu jest to substancja bezpieczna dla naszego zdrowia. Po okresie letnim wiele osób zgłasza się z problemem przebarwień skórnych. Dochodzi do nich pod wpływem promieniowania słonecznego, w

szczególności u kobiet stosujących terapię hormonalną (antykoncepcję bądź HTZ). Można je niwelować różnymi metodami: za pomocą kwasów, zabiegów laserowych, peelingów czy mikrodermabrazji. Peelingi, kwasy czy laser dodatkowo odświeżają i wygładzają cerę oraz redukują płytkie zmarszczki. Medycyna estetyczna pomaga nie tylko w pielęgnacji twarzy, ale też ciała. Wśród popularnych zabiegów jest lipoliza iniekcyjna, pozwalająca na pozbycie się tkanki tłuszczowej z wybranych partii ciała w sytuacji, gdy nie pomaga dieta czy wysiłek fizyczny, np. w celu redukcji drugiego podbródka. Kobiety często korzystają również z zabiegów zmniejszających rozstępy oraz celulit.

41


42

STREFA CIAŁA Uroda

SŁODKIE UPIĘKSZANIE

WARTO TEŻ WIEDZIEĆ, CZYM MEDYCYNA CZY DERMATOLOGIA ESTETYCZNA RÓŻNIĄ SIĘ OD ZABIEGÓW KOSMETYCZNYCH

ZDANIEM SPECJALISTY dr n. med. Beata Dethloff www.drbeatadethloff.pl W związku z charakterystyką choroby cukrzycowej należy zachować ostrożność w wykonywaniu zabiegów z dziedziny medycyny estetycznej, szczególnie tych zakładających przerwanie ciągłości naskórka. Jeżeli cukrzyca jest wyrównana, nie jest przeciwwskazaniem do zabiegów. Należy zwrócić uwagę na fakt, że diabetycy mają osłabioną sieć naczyń kapilarnych, przez co skóra ma obniżone możliwości regeneracyjne i gorzej się goi. Często dochodzi również do uszkodzeń zakończeń nerwowych, co objawia się zaburzeniami czucia, a to z kolei ma znaczenie przy zabiegach, w których dawka zależna jest od odczuć pacjenta (np. zabiegi laserowe). Ważny aspekt, który należy brać pod uwagę, to nadmierna suchość skóry. Uważamy szczególnie przy zastosowaniu peelingów medycznych, ponieważ może dojść do zaburzeń procesu złuszczania i nadmiernego ścieńczenia naskórka. Trzeba też zwrócić uwagę (i uczulić pacjenta) na gorsze gojenie się skóry po zabiegach estetycznych polegających na przerwaniu ciągłości naskórka.

Mając wiedzę na temat anatomii skóry i powikłań występujących w cukrzycy lekarz nie ma powodu do obaw, stosując zabiegi z zakresu medycyny estetycznej – upiększające czy wręcz leczące skórę diabetyków. Podstawą działania musi być jednak dokładny wywiad lekarski i aktualne badania – mówi dr Beata Dethloff. W przypadku wyrównanej cukrzycy praktycznie nie ma przeciwwskazań do zabiegów, choć niektóre z nich są obarczone nieco większym ryzykiem niż u osób zdrowych. Ryzyko to nie tyle dotyczy skuteczności zabiegu czy szansy jego powodzenia, co tempa gojenia się skóry, które u diabetyków zwykle jest wolniejsze i bardziej problematyczne (zaczerwienienie, opuchlizna, w skrajnych przypadkach mikroinfekcje). Mając przed sobą pacjenta z cukrzycą, nawet tą dobrze wyrównaną, lekarz medycyny estetycznej powinien przeprowadzić szczegółowy wywiad w kierunku neuropatii cukrzycowej. Powikłanie to przejawia się zaburzeniami czucia, w tym bólu. Próg bólu u diabetyka jest niski, pacjent mniej go odczuwa, dlatego istnieje ryzyko zbyt głębokiego wykonania zabiegu, np. peelingu, bo pacjent nie sygnalizuje zbyt mocnego tarcia. Neuropatia może mieć wpływ na wydawałoby się banalne zabiegi, jak depilacja woskiem. Zaburzone odczuwanie temperatury może bowiem skutkować oparzeniem.

NA ODSIECZ SKÓRZE

Skóra diabetyków ma tendencję do przesuszania, nawet jeśli choroba jest leczona prawidłowo. Dlatego zabiegiem, który może przynieść dobre efekty u diabetyczek jest mezoterapia, czyli obstrzykiwanie wybranych partii skóry odpowiednimi substancjami, które ją nawilżą, ujędrnią, odżywią, a przez sam fakt nakłuwania, pobudzą do

samodzielnej regeneracji. Oczywiście należy tutaj zwrócić uwagę na odpowiednią pielęgnację pozabiegową ze względu na ryzyko gorszego gojenia się skóry. Mało kto wie, że cukrzyca może mieć wpływ na gęstość naszej czupryny. Kiedy choroba jest niewyrównana, większa niż u osób zdrowych ilość włosów przechodzi w fazę zaniku lub spoczynku. Tutaj także możemy wspomóc się mezoterapią skóry głowy, choć zasadnicze znaczenie ma oczywiście leczenie choroby podstawowej.

JEJ WYSOKOŚĆ STOPA

Jak się okazuje, medycyna estetyczna to nie tylko upiększanie. Ma ona swoje zastosowanie w leczeniu jednego z najczęstszych powikłań cukrzycy, czyli stopy cukrzycowej. Diabetycy z powodu uszkodzeń naczyń krwionośnych mają upośledzoną cyrkulację krwi, przez co ich stopy są gorzej odżywione i mogą na nich występować owrzodzenia. Bardzo dobre wyniki w leczeniu owrzodzeń stopy cukrzycowej dają okłady z osocza bogatopłytkowego z krwi pacjenta (PRP). Przyspieszają one proces gojenia rany, poprawiają uszkodzone czucie i wspomagają regenerację nerwów. Im wyższa koncentracja płytek krwi w PRP, tym większe stężenie czynników wzrostu i tym lepszy efekt biostymulujący, czyli aktywujący różne typy komórek do regeneracji. Pobudzane zostają procesy namnażania komórek, tworzą się nowe sieci naczyń krwionośnych oraz nowe struktury kolagenu i elastyny – mówi dr Dethloff. Co ciekawe, osocze bogatopłytkowe u zdrowych pacjentów jest podawane w formie mezoterapii, gdyż świetnie uelastycznia i zagęszcza skórę.


STREFA CIAŁA Moda

Magdalena Kacalak

W MĘSKIM

STYLU

MĘSKA SZAFA JUŻ OD KILKU SEZONÓW STANOWI NIESŁABNĄCE ŹRÓDŁO INSPIRACJI DLA PROJEKTANTÓW DAMSKIEJ GARDEROBY. NIE WYSTARCZY NAM JUŻ SUKIENKA I SZPILKI, TERAZ MUSIMY DO KOMPLETU MIEĆ GARNITUR I SZTYBLETY. I trudno się dziwić, mało który strój jest tak wygodny jak spodnie i buty na płaskim obcasie. Inna rzecz, że taki ubiór często dodaje nam pewności siebie i mocy w negocjacjach. Kobieta ubrana po męsku może też, idąc za przykładem Marleny Dietrich, być bardziej seksowna niż ta w wydekol-

towanej sukni. Projektanci przeszukując męską garderobę w poszukiwaniu inspiracji dla kobiety, idą w kilku kierunkach. Jeśli przeanalizujemy za nimi styl męski, dostrzeżemy tam trzy główne odmiany: casual, biznesowy i elegancki.

43


44

STREFA CIAŁA Moda

Styl casual

Timberland® 229,99 PLN

Camaieu® 129,90 PLN

Big Star® 229,90 PLN

Zara® 199 PLN

Zara® 199 PLN

Wzorowany na traperach, węd ro w c a c h i podróżnikach. Wy goda stoi tu na pierwszy miejscu. Za m kładamy kla syczne dżin kie, które p sy – taasują na wię kszość sylw nogawki, dłu etek. Proste gość taka, b Nie zapomin y opierały si ę na butach ajcie o lekk ich przetarc . niach. Do te ia c go wybieram h czy postar zey kratę, któ mocą wrócił ra ostatnio a do sklepów z pełną , koszula ko flanelowa, c niecznie mu o będzie mia si być ło znaczenie zimnego we podczas dłu ekendu. Na giego i wierzch wy stwem kiesz bieramy pa eni lub puch r k ę z mnóó w k ę z kapturem na stabilnej podeszwie, . D o te g o buty inspirowane kowbojskim traperskim lookiem. To lub stylizacja, w będzie w za której dobr sadzie każd ze e j k obiecie, w k ku. Swoje k ażdym wieosmetyki pa kujemy w p (to kolejny lecak wielki powr ót!) lub podręczną to rbę skórzan ą.

Timberland® 599,99 PLN


Styl biznes

Zara® 199 PLN

Baldowski® 416 PLN Tapaley® 34,99 PLN

Taranko® 189 PLN

Taranko® 249 PLN

iracją Tu naszą insp ntelmen że d powinien być zerkać stylu. Można macow brytyjskim je liama lub go il W ia ęc si k owodzew stronę les, która z p ow B er k ar P jeździecki. chy, Kamilli retowała styl rp te in re ta ratę, to peniem przez la arości, jeśli k sz i e eż b c ię w na łokciach Wybieramy ki zamszowe aw st w e an zi id wybieramy pitkę, mile w ki. Z obuwia ar yn czar m h ac n solutnie konie czy na ramio trzewiki. Ab e w an có w w ro u ra n k sz k od sztyblety lub bny rzucik, ja ro d go w ie k la ęs zu m na będzie kos ełnia torba z tylizacji dop S anckie . eg ow el R i e il ry av er zS od Burb k ja ik al sz cz o prodziału Zary, wagę na płasz u ie ćc ró w Z zikami, akcesoria. rzędowymi gu u w d z , ju ro i stym k ie obniżonym ale z ozdobn kieszeniami.

Dla calej rod ziny.

laktuloza

Duphalac:2 działa prebiotycznie: wspomaga odnowę prawidłowej flory przewodu pokarmowego to wygodne dawkowanie: wystarczy 1 dawka dziennie

R E KO M PRZ

Twój sprawdzony kompan w leczeniu zaparć.

OD LA T

EZ

ENDOW

ANY

LEKARZY

3

Duphalac, Duphalac Fruit – skrócona informacja o leku. Nazwa produktu leczniczego: Duphalac, 667 mg/ml, roztwór doustny. Duphalac Fruit, 667 mg/ml, roztwór doustny. Nazwa powszechnie stosowana substancji czynnej: Lactulosum. Dawka/stężenie substancji czynnej: 1 ml wodnego roztworu doustnego produktów Duphalac/Duphalac Fruit zawiera 667 mg laktulozy. Postać farmaceutyczna: Roztwór doustny. Przezroczysty, lepki płyn, bezbarwny do brązowo-żółtego. Wskazanie lub wskazania terapeutyczne do stosowania: Duphalac/Duphalac Fruit. Zaparcia: regulacja fizjologicznej czynności okrężnicy. Przypadki konieczności zmiękczenia stolca ze względów medycznych (np.: żylaki odbytu, po operacjach w obrębie jelita grubego lub odbytu). Duphalac. Encefalopatia wątrobowa (EW): leczenie i zapobieganie śpiączce wątrobowej lub stanom przedśpiączkowym. Przeciwwskazania: Duphalac/Duphalac Fruit. Nadwrażliwość na substancję czynną lub którykolwiek ze składników leku. Galaktozemia. Duphalac. Niedrożność jelit. Duphalac Fruit. Niedrożność żołądka i jelit lub stany poniedrożnościowe, perforacja przewodu pokarmowego lub ryzyko perforacji, choroby zapalne jelit (wrzodziejące zapalenie okrężnicy, choroba Crohna). Podmiot odpowiedzialny: Duphalac. Abbott Healthcare Products BV, C.J. van Houtenlaan 36, 1381 CP Weesp, Holandia. Duphalac Fruit. Abbott Laboratories Poland Sp. z o.o., ul. Postępu 21B, 02-676 Warszawa. Niniejsza informacja została przygotowana dnia 10.05.2013 na podstawie Charakterystyki Produktu Leczniczego Duphalac zatwierdzonej dnia 13.02.2012 i Charakterystyki Produktu Leczniczego Duphalac Fruit zatwierdzonej dnia 08.11.2012, z którymi należy się zapoznać przed zastosowaniem leku. Dodatkowe informacje dostępne są w Abbott Laboratories Poland Sp. z o.o., ul. Postępu 21B, 02-676 Warszawa, tel.: 22 319 12 00, fax: 22 319 12 01, web: www.abbott.pl.

2013-08-DUP-3007

Persol 630 PLN ®

1. Charakterystyki Produktów Leczniczych: Lactulosum Takeda zatw. dnia 23.03.2013, Lactulosum Polfarmex zatw. dnia 15.12.2008, Lactulosum Aflofarm zatw. dnia 14.04.2009, Lactulosum Hasco zatw. dnia 8.10.2008, Lactulose-MIP zatw. dnia 17.09.2008 2. Charakterystyka Produktu Leczniczego Duphalac z dnia 13.02.2012 3. Dane Medical Index MAT 04.2010- 03.2013

Dostępny bez recepty, w pojemnościach 150ml oraz 300ml.


46

STREFA CIAŁA Moda

Styl elegancki Parfois® 119,90 PLN

Stefanel® WZÓR

Zara® 199 PLN

ZDANIEM STYLISTKI Taranko® 249 PLN

Mango® 139 PLN

Monika Bielkiewicz-Kirschke redaktor Avanti Wielką uczyni ł nam przyjemność H ed i Sl im ane, który objął rządy w Saint Laurent Paris. To on pokazał nam, że kobieta prze brana za dand może powodow ysa ać szybkie bici e serca. Inspir Gretą Garbo, acja Katherine Hep burn czy wspom wyżej Marleną D. wyszła mu nianą tylko na dobr do tego Patti Sm e. D or it zućmy h czy Charlot wspaniały look te Gainsbourgh dla każdej odw i mamy aż nej kobiety w Wybieramy sp kwiecie wieku odnie garnitur . owe szerokie lu śliskie, jak od b wąskie, lekk smokingu. Sm o ok ing to w ogóle chętnie powin dobry trop, bo nyśmy sięgać też po jedwab czy koszule z ne klapy maryn romantycznym arki i ża szyfonu. Szuk amy butów z po botami z prześwitującego ły skiem, które w męskie pantofl yglądają jak e czy obuwie do mowe, tzw. loaf można znaleź ers, które ć niemal w ka żdym sklepie. dawce męskieg P rz y takiej o pierwiastka spokojnie mal usta czerwoną uj emy szminką i łapi emy za całkiem już damską z wyglądu kope rtówkę.

W końcu pojawił się trend, który jest dla ludzi! Z radością odrzucamy w kąt szpilki i wąskie sukienki. Zapominamy o wysmuklającej bieliźnie i nie głodzimy się przed przyjęciem. Zestaw: spodnie + marynarka + płaskie buty w końcu pozwoli nam cieszyć się życiem i pomoże też ukryć nasze kilogramy. Możemy swobodnie ścigać autobus i przeskoczyć przez mały murek, nasze torebki pomieszczą teraz więcej niż tylko telefon i błyszczyk, a stopy w końcu odpoczną od odcisków i otarć. Korzystajcie, bo moda jest zmienna i jak każdy trend, ten pewnie też wkrótce przeminie.


Składniki ciasta

TARTA

Z DYNI I JABŁEK

Chudy twaróg 150 g (3/5 opakowania 250 g) Masło ekstra 100 g (1/2 kostki 200 g) Mąka pszenna pełnoziarnista 200 g (1 szklanka) Jajko całe 70 g (1 sztuka) Proszek do pieczenia 5 g (1 łyżeczka) Pestki dyni 10 g (1 łyżka) Bułka tarta razowa 10 g (1 łyżka) Olej 10 g (1 łyżka) Szczypta soli

Z podanego przepisu można uzyskać ok. 10 porcji, średnia wartość wagowa +/– 100 g

WYKONANIE:

Na stolnicę wysypujemy mąkę, dodajemy masło, proszek do pieczenia, jajko, szczyptę soli oraz nasiona dyni. Z podanych składników należy zagnieść ciasto i wstawić na ok. 1 godzinę do lodówki. Potem rozwałkować, przełożyć do natłuszczonej i oprószonej bułką tartą formy do pieczenia tarty (średnica 25 cm). Ciastem wylepić starannie dno i brzeg formy, w cieście przy pomocy widelca zrobić delikatnie dziurki. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp. 180 stopni przez ok. 20 minut. Upieczone ciasto należy wyciągnąć i odstawić do przestygnięcia.

Mus do ciasta

Dynia 300 g (1/3 dużej sztuki) Jabłko 150 g (1 sztuka) Syrop ze stewii 30 g (3 łyżki) Odtłuszczony mielony len 100 g (1/3 szklanki) Cynamon 10 g (2 łyżeczki) Szczypta czerwonej papryki

WYKONANIE:

Jabłka i dynię oczyścić (opłukać, obrać ze skóry i wydrążyć nasiona), następnie pokroić je w kostkę i przesmażyć na patelni beztłuszczowej, podlewając niewielką ilością wody (2-3 łyżki). Na koniec dodać do podduszonych składników wszystkie przyprawy i mielony len, delikatnie wymieszać. Dyniowo-jabłkowy mus wlać do przestudzonego ciasta i ponownie całość zapiec w piekarniku w temp. 180 stopni przez ok. 30 minut. Po przestudzeniu ciasto schłodzić w lodówce przez ok. 1 godzinę.

Wartość odżywcza 1 porcji: energia 210 kcal / WBT = 1,4 / WW = 2,0 / IG = 42 / białko = 10,1 g / tłuszcze = 10,9 g / węglowodany = 17,8g / błonnik = 3,6 g


Mariola Klocek Dietetyk

SKŁADNIKI:

Kasza kuskus 200 g (1 szklanka) Czerwona papryka 200 g (1 szt.) Zielona papryka 150 g (1 szt.) Żółta papryka 150 g (1 szt.) Cebulka dymka 150 g (3 szt.) Rodzynki 80 g (1/3 szklanki) Bulion warzywny 500 g (2 szklanki) Oliwa z oliwek 10 g (1 łyżka) Prażone płatki migdałów 30 g (3 łyżki) Zielona pietruszka 15 g (3 łyżki) Kurkuma Sól morska

KASZA

ROZMAITOŚCI Z podanego przepisu można uzyskać ok. 6 porcji, średnia wartość wagowa +/– 220 g

WYKONANIE:

Paprykę oczyścić (opłukać i wydrążyć gniazda nasienne) i pokroić w drobną kostkę, cebulkę w paski, a rodzynki namoczyć w letniej wodzie. Do naczynia żaroodpornego wsypać kaszę i przyprawić ją kurkumą oraz solą, następnie dodać wszystkie składniki. Razem wszystko dokładnie wymieszać. Na koniec zalać bulionem warzywnym. Odstawić na 10 minut, a potem zapiec w piekarniku w temp. 160 stopni przez ok. 15 minut. Kasza stanowi bardzo dobry dodatek do dań mięsnych.

Wartość odżywcza 1 porcji: energia 208 kcal / WB = 0,7 / WW = 3,5 / IG = 55 / białko = 6,3 g / tłuszcze = 4,9 g / węglowodany = 34,7 g / błonnik = 3,3 g


STREFA CIAŁA Rozrywka

ZNAJDŹ 10 RÓŻNIC

ZAPRASZAMY DO SZUKANIA RÓŻNIC POMIĘDZY ILUSTRACJAMI.

MINIKRZYŻÓWKA 1

2

3

9

4 12

8

5

6

7 8

7

9 10 2

11

12

13

13

3

6

15

14

15

16 4

17 11

18

19 5

PIONOWO: 2) Np. Bałtyk

20

16

1

14

POZIOMO: 1) Metalowe szczęki, przyrząd ślusarza 8) Budynek dla koni 9) W zestawie z wiaderkiem i łopatką 10) Impreza harcerska 11) Melodia płynąca z wieży mariackiej 14) Jan Matejko 17) Pisze się na niej kredą 18) Aromat 19) Zachwalanie towaru w telewizji 20) Album ze znaczkami

10

3) Naczynie z uchem i dziobkiem 4) Przyjaciel Shreka 5) Królestwo z królem Kaspianem 6) Rysuje dla babci laurkę 7) Pora roku z wakacjami 12) Owoc na szarlotkę 13) But sportowy 14) Flamaster 15) W ręku zegarmistrza 16) Zajęcie dzika lub kujona 17) Ciasto ze świeczkami

Litery z pól ponumerowanych od 1 do 16 utworzą rozwiązanie tytuł filmu animowanego.

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

49


KRZYŻÓWKA od A do Ż Każdy odgadywany wyraz (w nawiasie liczba liter) zaczyna się literą poprzedzającą określenie. Litery z pól ponumerowanych od 1 do 11 utworzą rozwiązanie - imię i nazwisko aktorki.

A) Wszyscy od szeregowca do generała (5) B) Karton rysunkowy (7) C) Gryzoń z torbami policzkowymi (6) D) Zagranie Agnieszki Radwańskiej skracające lot piłki (8) E) Kaczka; inaczej miękkopiór (7) F) Kimono lub Dolas (6) G) Kraj z Akropolem (6) H) Ląduje na wodzie; wodnopłat (9) I) Dawna nazwa atramentu (7) J) Koryto z drabinami dla zwierzyny (5) K) Afrykańska metropolia (Gwinea) (7) L) Kompozytor muzyki do lmów („Psy”, „Symetria”) (6) Ł) Kluska kwadracik (7)

9

Ż

5

3

7

6 8

A 4 11

10

2

1

1

2

3

4

5

M) Mężczyzna na wybiegu (5) N) Już nie śpiewa, teraz tylko płynie (6) O) Kanapa z wałkami (7) P) Same gwiazdy (7) R) Odpowiedź w grze w brydża (8) S) Komuś nerwów lub strun (9) Ś) Góruje nad Doliną Pięciu Stawów (7) T) Niejadek z bajeczki Chotomskiej (5) U) Ubrudzenie ubrania sadzą (9) V) ... van Gogh, malarz hol. (7) W) „... dorosłego człowieka” (TVP) (9) Z) Lalki, samochodziki, klocki (7) Ż) „Łzy” sosny (6)

6

7

8

9

10

KRZYŻÓWKA NUMERU 3. Dostarcza olbrotu i ambry

Przyjaciółka (pot.)

Falista blacha dawnej praczki

Rozkaz cara

Przejmuje wartę

Mieszka w Iranie

Jest nim koromysło Biuro podróży lub gr. wyspa

Do opalania Epoka po renesansie Dzwonek wśród kart

Yw chemii

Najgrubszy palec

9

2 Bal, belka (dać ...) Orlę w szkole lotniczej Pszczółka z dobranocki

Stolica Tybetu

8

10

6

Grzyb lub ssak PozbaOpera wiony Verdiego kory

Sklep pełen staroci

Odgłos Wojsko- Stan wa, to w USA przy np. West z Anna- wbijaniu Point polis gwoździ

Otwór wiertniczy z wieżą

Konik Anielki Bałagan, w noweli chaos Prusa Fotel na drążkach

7

Stolica Laosu

Pudełeczko na binokle

Kamień rzeźbiarski

3 ... Noriaki Jusis na („Zakręskoczni cona”) Kobieta na diecie Grecko-polska piosenkarka

... von Jungingen

Przepływa przez Łódź

1 Niejedna w bombonierce

Naczynie na barszcz

4

Imię dla Hiszpanki

5

Litery z pól ponumerowanych od 1 do 10 utworzą rozwiązanie. 1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

PRAWIDŁOWE HASŁO WYŚLIJCIE DO 10 LISTOPADA NA ADRES: MUSQO, 90-425 ŁÓDŹ, UL. PIOTRKOWSKA 99, LUB E-MAIL: SENS@MUSQO.PL. W TYTULE E-MAILA PROSIMY WPISAĆ: KRZYŻÓWKA NUMERU 2. PIERWSZYCH 6 OSÓB WYGRA KSIĄŻKI WYDAWNICTWA ALBATROS „JESTEM NAJPRZYSTOJNIEJSZYM MĘŻCZYZNĄ ŚWIATA” AUTORSTWA CYRIL MASSAROTTO.

11


Glukometr Optium Xido Jeden glukometr, dwa typy pomiarów Bez kodowania Dodatkowy pomiar ciał ketonowych we krwi ciała ketonowe we krwi

glukoza we krwi Bezpłatna Infolinia 800 222 688 Abbott Laboratories Poland Sp. z o.o. Abbott Diabetes Care ul. Postępu 21 B, 02-676 Warszawa Dział Obsługi Klienta czynny pon.-pt. w godz. 8-17 Wszystkie informacje dostępne również na stronie www.xido.pl


Sens 3 2013  

Magazyn dla diabetyków "Sens", cukrzyca typu 1., cukrzyca typu 2., nauka, psychologia, dietetyka, porady

Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you