Issuu on Google+

R B K U

nr 3 marzec 2010 cena 7 zł issn 1640-2669

magazyn o literaturze

Festiwal Poezji

ALeksander Nowicki

Lato poezji w Lublinie.

Opowiada dlaczego pisze wiersze.

Tomasz Kasprowicz

Relacja ze święta poezji

mówi czemu pisze wiersze

Piotr Sommer

Wiersze ze słów.


B U

2


BR UK

nr 3 10 marzec 20 669 issn 1640-2

wywia d

.........

Tomas z

kcja BRUK Reda 54 ul. Moliera 45 - 290 a Warszaw 6 76 90 tel. (22) 54

ail.com

_preaa@gm

email: bruk

czelny: redaktor na o Piór n ia st ba Se

.........

Kasp opowia da, dla rowicz czego jest le poezja psza o d wina .

4

relacje........ ..

........15

Festiwal Poezji Śpie

wan

ej we Wrocławiu najgłośniejsze wyda rzenie kulturalne ro ku Ponadto sprawozdan ie z Jesieni Literac kie j i wielu innych cieka wych imprez.

wasze teksty...................18 Bartosz Biernacki Aldona Kruk Ewa Skonieczna

Doris Le

ssing

miesi

aca... ,

temat

Czy pro za t przepełn ak wrażliwa i zamyślo iona fat na, alizmem zaistnie , ma sz nie w k anse na ulturze masowe j

.........

.........

....38

..... . . . . . . . . ....

sek ąski pia sezone z r G , j a rzeł ie w tym ieg na P jawiły s

je

z recen

24

B po o Linie, ych pozycji które p r e c a w Sp h cieka innyc

i wiele

kalendarium......

Tam warto być w kwie

tniu

..............42

i w maju. najgłośniejsze wydarze nie kulturalne roku Ponadto sprawozdanie z Jesieni Literackiej i wielu innych ciekawych imprez.

.............44

.. ura.................. t u k z w ó p l k s i lista ksiegarn

3


Wywiad POETA, TŁUMACZ. PRACOWNIK REDAKCJI „LITERATURY NA ŚWIECIE”. JEGO KARIERA PISARSKA ZAPOWIADA FALE NOWEJ ŚWIERZEJ TWÓRCZOŚCI W ŚRODOWISKU POLSKIEJ LITERATURY MŁODEGO POKOLENIA. Z TOMASZEM KASPROWICZEM ROZMAWIA MARTA SIECZKOWSKA.

Poezja w tym wieku jest jeszcze modna? Tomasz Kacprowicz: Owszem, nie jestem juz nastolatkiem. Ale też zaczynałem jako młody człowiek. Tak jak inni. Z tym że ja z tego nie wyrosłem. Nadal piszę. Chleba z tego nie ma. TK: Gdybym kolaborował, to pewnie bym miał. Chciałem założyć „wierszomat”, ale mnie zniechęcono. Chciałem pracować z młodzieżą, zachęcać, uczyć pisania. Nie dano mi. Kultura w Białogardzie ma się dobrze. TK: Ma się kiepsko, bo kto nie jest w kręgu, temu nie daje się szans. Ja do tego kręgu wtajemniczonych nie należę, więc jestem na marginesie. Ale mam zamiar powojować z obecnym monopolem na kulturę w Białogardzie. Tak? TK: Przygotowuję kolejny spektakl na podstawie moich wierszy. Szukam aktora i reżysera. Jestem już po roz4 BRUK Wywiad

mowach. I zaczniemy działać. Mój poprzedni spektakl „położono”. Teraz bardziej się w to zaangażuję. Co to będzie? TK: To będzie wywiad z samym sobą. Facet gada, ludzie go słuchają. Jedynie słowa są tym, co się mówi z Andrzejem Sosnowskim rozmawia Karol Pęcherz Dlaczego piszesz wiersze? Dlaczego akurat wiersze, a nie np. komponujesz muzykę bądź malujesz? Jak myślisz: co było decydujące i kiedy poczułeś pewność w pisaniu, że wiersze Ci wychodzą? TK: Zawsze myślałem, że to zależy od elementarnych „predyspozycji”, a predyspozycje zawsze rozumiałem po prostu w taki sposób, że coś się samo narzuca, samo się komuś narzuca i już nie daje spokoju. Muzyka zawsze narzucała mi się jedynie jako coś do słuchania, a wizualia – znacznie zresztą rzadziej i chłodniej – jako coś do oglądania; bo ja wiem? W szkole miałem fatalne stopnie z plastyki. Ruch mojej

bazgrzącej, rysującej czy malującej ręki nigdy mnie nie interesował – chyba tylko raz z pasją podszedłem do jednego tematu, żeby dostać trójkę na półrocze. Temat brzmiał „przenikanie się brył”, jeśli dobrze pamiętam; jednak doskonale pamiętam, że przez dwie czy trzy godziny malowałem w domu dość imponujący zestaw ciekawie ustawionych kieliszków i szklanek. Potem jeszcze położyłem na papier uśmiechniętą rybę, całość zamknąłem w świetlistym akwarium i zatytułowałem „Tales from Topographic Oceans” (tytuł ściągnięty z wlasnie wówczas wydanej płyty zespołu „Yes”). Dostalem 2+ i trójkę na półrocze, za wysiłek. A co do pisania, to naprawdę nie wiem. Pod koniec szkoły podstawowej napisałem kilka listów miłosnych za starszego kolegę, które ponoć odniosły sukces. No właśnie, czy jednak taki wiersz jak „Gri Co Ty na to, czy chciałbyś być hipnotyzerem? TK: Nie, nie chciałbym być hipnotyzerem. Chciałbym być śluzowym na


kanale, którym nikt nie pływa. Całymi dniami patrzeć na drobny deszcz, który namaszcza maszynerię kanału, jeść kruche ciasteczka i popijać porto. A wracając z dalekiej podróży: ja tylko pisałem teksty użytkowe na konkretne zamówienie kolegi. Naturalnie z góry zrzekając się praw autorskich, które zresztą zawsze są taką z lekka umiarkowaną fikcją, bo jeśli powiesz coś czy napiszesz, to chciałbyś jeszcze nad tym mieć jakąś władzę? Chociaż... jeśli mam prawo się domyślać, o jakiej dziewczynie wspomniałeś... to może warto byłoby się upomnieć o bardzo surowe prawo? I drugi raz „tak”, bo język to jest głównie muzyka atmosferyczna i ciało, cielesność w innym stanie skupienia, w innym stadium materii. Skoro można pomyśleć materialność światła, mówić o świetle podlegającym działaniu grawitacji, to czemu język nie miałby być subtelną, acz materialną formą obecności ciała w przestrzeni? Myślenie o języku zostaje drastycznie zubożone w momencie, kiedy zaczyna dominować pojęcie informacji, przekazu, komunikatu. Albo kiedy zaczynamy destylować substancję tak zwanych idei. Zawsze chodzi raczej o choreografię. Wielość kroków i figur, wielość dźwięków i głosów. Jak to jest właściwie z tą nieprzypadkowością i arbitralnością języka? TK: Czy metoda gwarantuje nieprzypadkowość i arbitralność? Czy zgodzisz się, że efekt metodycznego zapisu ostatecznie okazuje się być przypadkowy i arbitralny? I na czym polega ten przeskok arbitralności, która wikła się z nieprzypadkowością i przypadkowością? Myślę, że cała ta sprawa dotyczy przede wszystkim lęków i pragnień TK: Kogoś takiego, jak Raymond Roussel, więc od razu chętnie skorzystam z możliwości ucieczki od ogólników. Przypuszczam, że fakt arbitralności słów, ich żenującej niewydarzoności w kontekście zdarzeń i rzeczy, był dla R. R. czymś bolesnym – stąd jego pisarska metoda, która miała uczynić każde

„JĘZYK TO JEST GŁÓWNIE MUZYKA ATMOSFERYCZNA I CIAŁO, CIELESNOŚĆ W INNYM STANIE SKUPIENIA, W INNYM STADIUM MATERII.”

zdarzenie słowne czymś systematycznie koniecznym, czyli absolutnie nieprzypadkowym. Chodzi po prostu tylko o tę jego pisarską skrajność, bo pisarze i krytycy w ogóle od zawsze lubią mówić: „w tej kwestii każde słowo jest na swoim miejscu; niczego nie da się tu zmienić; wszystko jest konieczne”. I tak dalej. Ale to nie do końca jest tak, to jest raczej myślenie eschatologiczne, czyli bujda z chrzanem. Jak oceniłbyś, rolę cytatu w swojej poezji? TK: Odpowiadając pod kątem powtarzalności głosu ulicy, przypomnienia, wznowienia tego głosu, wytrącenia go z naturalnych okoliczności, skąd się wzięło to słynne: „cola, fanta, sprite”? I właściwie po co to komu? Czasem przyświeca mi myśl, że trzeba

5


Wywiad „CHCIAŁBYM BYĆ ŚLUZOWYM NA KANALE, KTÓRYM NIKT NIE PŁYWA. CAŁYMI DNIAMI PATRZEĆ NA DROBNY DESZCZ, KTÓRY NAMASZCZA MASZYNERIĘ KANAŁU.”

mieć coś w rodzaju pojemnika z odgłosami, koncertowej auli z pogłosami, które wnoszą mgnienia niemal „podprogowych” brzmień, w jakiś sposób pokazujących czas, w jakim akurat się pisze. One są istotne, bo nic nie można na to poradzić, że człowiek sobie myśli, na przykład, „seks” albo „dusza”, a zaraz potem: „cola fanta sprite”? I co dalej, człowieku? Kiedyś zatytułowałem książkę Zoom, bo zauważyłem, że słowo pojawia się coraz częściej, również w takiej ulicznej reklamie: „Zoom, agencja modelek, zaprasza wszystkie dziewczęta na casting”. A kiedy chciałeś widzieć tytuł książki na każdej ulicy, wymyśliłeś bardzo prosty tytuł Taxi? TK: Nawet Stancje, po jakimś czasie, całkiem przyzwoicie się sprawdziły – w trakcie słynnej wrocławskiej powodzi usłyszałem w telewizyjnych wiadomościach: „studenci wrocławscy obawiają się, że jesienią będą musieli płacić majątek za stancje”. Natychmiast chciałem gdzieś zadzwonić i powiedzieć, że z satysfakcją oddam kilka egzemplarzy gratis.

jeszcze inny dwuwers, który pozostaje jeszcze w milczeniu? Myślę, że najpierw jest dwuwiersz, czyli tylko słowa. Na przykład, coś logicznego: Apollo gądł na lutni Ziggy played guitar.

Kiedy znajdujesz jakąś frazę, dwuwers, i masz wrażenie, że pojawiło się coś niezwykłego, otwierającego? TK: Co właściwie jest za tym sformułowaniem, co jest tam dalej? Czy tylko

rozmawiała Marta Sieczkowska.

6

BRUK Wywiad


7


kalendarium Wydarzenia kulturalne w obecnym i nadchodzącym miesiącu

kwiecien 1.04

Marsz poetów

KRAKÓW, TEATR POWSZECHNY

Czytania Własnego Wiersza i cykle spotkań: „Rozmawiajmy wierszami” cieszące się ogromnym powodzeniem wśród poetów i fanów poezji.

12.04 15.04 Targi książki

WARSZAWA, PAŁAC KULTURY I NAUKI

Coroczne spotkania miłośników słowa pisanego oraz wydawców. Niepowtarzalna okazja aby zdobyć autograf ulubionego autora, zakupić książkę w niepowtarzalnym wydaniu.

20.04

Spotkanie z Piotrem Sommerem

WROCŁAW, LITERATKA

Wieczór autorski jednego z najlepszych polskich poetów wspólczesnych. Promocja nowego tomiku pozji „Znalezione porzucone”.

21.04

Koncert, Nivea

WARSZAWA, PROXIMA

Koncert obiecujące zespołu

8 25 BRUK kalendarium

20.04 25.04 Targi książki

WARSZAWA, PAŁAC KULTURY I NAUKI

Coroczne spotkania miłośników słowa pisanego oraz wydawców. Niepowtarzalna okazja aby zdobyć autograf ulubionego autora, zakupić książkę w niepowtarzalnym wydaniu.

28.04

Spotkanie z Piotrem Sommerem

WROCŁAW, LITERATKA

Wieczór autorski jednego z najlepszych polskich poetów wspólczesnych. Promocja nowego tomiku pozji „Znalezione porzucone”.

30.04 4.05 Targi książki

WARSZAWA, PAŁAC KULTURY I NAUKI

Coroczne spotkania miłośników słowa pisanego oraz wydawców. Niepowtarzalna okazja aby zdobyć autograf ulubionego autora, zakupić książkę w niepowtarzalnym wydaniu.

maj 4.05

Marsz poetów

KRAKÓW, TEATR POWSZECHNY

Czytania Własnego Wiersza i cykle spotkań: „Rozmawiajmy wierszami” cieszące się ogromnym powodzeniem wśród poetów i fanów poezji.

5.05 8.05

Targi książki

WARSZAWA, PAŁAC KULTURY I NAUKI

Coroczne spotkania miłośników słowa pisanego oraz wydawców. Niepowtarzalna okazja aby zdobyć autograf ulubionego autora, zakupić książkę w niepowtarzalnym wydaniu.

10.05

Jacek Dehnel w Łodzi ŁÓDŹ, FIKANDER

Wieczór autorski jednego z najlepszych polskich poetów wspólczesnych. Promocja nowego tomiku pozji „Znalezione porzucone”.

12.04 15.04 Targi książki

WARSZAWA, PAŁAC KULTURY I NAUKI

Coroczne spotkania miłośników słowa pisanego oraz wydawców. Niepowtarzalna okazja aby zdobyć autograf ulubionego autora, zakupić książkę w niepowtarzalnym wydaniu.

20.04

Spotkanie z Piotrem Sommerem

WROCŁAW, LITERATKA

Wieczór autorski jednego z najlepszych polskich poetów wspólczesnych. Promocja nowego tomiku pozji „Znalezione porzucone”.

20.04

Koncert, Baaba WARSZAWA, Klub 55

Koncert obiecujące zespołu Kuby Bąkowskiego, muzyka, poety, twórcy animacji.



BRUK