Page 52

na wspomnianym „Roczniku kapituły krakowskiej” i nie wiadomo, czy ich twórcy kopiowali bez zastanowienia daty i wydarzenia, czy też korygowali je w oparciu o bardziej wiarygodne źródło. Do końca XIX wieku panowała w polskiej nauce wersja Jana Długosza, który uznał, że książę Polan ochrzcił się w roku 965. Długosz to bezdyskusyjnie wielki autorytet, korzystający z wielu starych źródeł i podchodzący do nich krytycznie, jednak żyjący aż 5 stuleci po tytułowym wydarzeniu. Do przekazywanych przez niego danych należało więc podchodzić z dystansem. Tak też postąpił XIX-wieczny historyk Władysław Abraham. Stwierdził on, że chrzest miał miejsce właśnie w 966 roku,

ź r ó d ł o : w w w . p i x a b ay . c o m

baptizatur”. Powstały w połowie tego samego wieku „Rocznik kapituły krakowskiej” sytuuje każde z tych wydarzeń rok wcześniej, tak więc ślub miał mieć miejsce w roku 965, zaś chrzest władcy – w 966. Oba te roczniki bazowały prawdopodobnie na dużo wcześniejszych tablicach paschalnych – specjalnych dokumentach, w których wypisywano terminy najważniejszych świąt w danym roku, przy okazji notując, co ciekawego się w tym czasie działo. Kolejne źródła tego typu („Rocznik kapituły poznańskiej”, „Spominki gnieźnieńskie”, „Rocznik kujawski”) zgodnie wyznaczają rok przyjęcia przez Mieszka chrześcijaństwa na 966 r. Problem w tym, że najprawdopodobniej opierają się one w większości

[ 52 ]

a poprzedziło go, wcześniejsze o rok, przybycie Dobrawy na ziemie Polan. Wziął on na warsztat pewne niemieckie źródło – powstałe ok. 973 roku „Dzieje saskie” pióra Widukinda z Korbei – oraz wspomniane już najstarsze roczniki. Otóż w jego treści Widukind wspomina Mieszka pod rokiem 963, nazywając go „barbarzyńcą”, natomiast 4 lata później książę jest już nazwany „przyjacielem cesarza”. Abraham podał także przykłady na to, że „Rocznik świętokrzyski dawny” przesuwał niektóre daty o rok do przodu. Według niego konkluzja jest prosta – w 963 r. polski książę był barbarzyńcą-poganinem, jednak przyjął chrzest w roku 966, a więc już rok później mógł dostąpić zaszczytnego miana „przyjaciela cesarza”.

Może coś Więcej nr 8 / 2016 (60)  

Może coś Więcej... O PRACY

Może coś Więcej nr 8 / 2016 (60)  

Może coś Więcej... O PRACY

Advertisement