Page 70

źródło: materiały promocyjne

porusza sporo wątków. Mówi się, że jest to film o pasji – zgadzam się z tym, chociaż bardziej widać ją w działaniach dwóch fanów, przeczesujących każdy zakątek świata w poszukiwaniu idola, niż w działaniach samego muzyka. Podziwiam ich wytrwałość w tym szperactwie − w sprawie, która wydawała się absurdalna i z góry przegrana. To, że osiągają swój cel, pokazuje, jak ważne jest wkładanie serca we wszystko, na czym nam zależy. Że to opłacalne. Druga sprawa – oblicze show-biznesu. Skoro facet się nie sprzedawał, to po co się nim dalej interesować? Po co w niego inwestować?

70

Z tych kilkudziesięciu tysięcy sprzedanych w RPA płyt artysta nie zobaczył nigdy ani grosza. Pieniądze przechodziły przez tyle rąk, że w pewnym momencie musiały się zgubić. Craig Bartholomew Strydom w swoim śledztwie nie dotarł ani do pieniędzy, ani do informacji, gdzie mogłyby się one znajdować. Trzecia sprawa – w Ameryce ta muzyka była bezwartościowa, ale w RPA zrewolucjonizowała myślenie. Była uznawana za kontrowersyjną, politycznie niepoprawną, więc cenzurowano ją, zabraniano jej słuchać. Skądś to znamy? I sprawa ostatnia – kto policzy, ile razy w tej hi-

storii odegrało rolę zwykłe… szczęście? Fart. Bo przypadkiem nie było ani to, że zdolny muzyk został znaleziony w gwarnej dziurze, ani to, że jego płyta trafiła do RPA na podatny grunt, ani że dwaj ludzie rozpoczęli poszukiwania tajemniczego artysty, ani również to, że go odnaleźli, ani nic, co się potem wydarzyło. Czy to siła tej muzyki? Czy ona naprawdę jest taka dobra? Że zewsząd się wydostanie? Przecież tylu jest znakomitych, niedocenionych artystów, więc – pytam po raz kolejny i na poważnie, bo nie umiem udzielić odpowiedzi na to pytanie – czy to sama muzyka się obroniła? 

Moze cos wiecej nr 5 / 2015 (31)  

Może coś Więcej o SILE RODZINY

Moze cos wiecej nr 5 / 2015 (31)  

Może coś Więcej o SILE RODZINY

Advertisement