Page 69

źródło: materiały promocyjne

ona na Czarny Ląd, gdzie kopiuje się ją w tysiącach egzemplarzy, słucha jej cała Republika Południowej Afryki. Skromny muzyk z Detroit staje się tam gwiazdą, osiąga szczyt popularności. Co z tego, skoro w ogóle o tym nie wie? Informacje o sukcesie jego płyty nie docierają do niego. Przynajmniej nie w czasach świetności. Dowie się o tym wiele lat później. Gdyby ta historia została przestawiona za pomocą filmu fabularnego, nie wywarłaby odpowiedniego wrażenia. Widzowie uznaliby, że to – wprawdzie pomysłowa i dobra, ale jednak – fikcja. Szybko zapomnieliby o filmie, nie drążąc tematu. Drążenie

tematu jednak w tym przypadku to słowo klucz. Stephen ‘Sugar’ Segerman, sprzedawca płyt w jednym ze sklepików w RPA, oraz Craig Bartholomew Strydom, amerykański dziennikarz muzyczny, niezależnie od siebie rozpoczynają poszukiwania tego muzyka. Segerman robi to, aby dowiedzieć się czegokolwiek o człowieku, który swoimi politycznymi piosenkami w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych zdobył ogromną sławę w RPA. Płyta „Cold fact” była symbolem sprzeciwu wobec apartheidu, a o jej autorze było wiadomo bardzo niewiele (a właściwie nic). Okazało się, że w Ameryce, skąd pochodził

artysta, również nic o nim nie wiedziano. Krążyła jedynie legenda, że popełnił samobójstwo, podpalając się na scenie przed publicznością. Okoliczności tej śmierci chciał zbadać Strydom. Również miał niewiele informacji, ale wtedy wpadł na trop Segermana. Rozpoczęli wspólne poszukiwania, które wydały plony, jakich w ogóle się nie spodziewali. Celowo nie używam nazwiska tego muzyka. Żeby pozostać w aurze tajemniczości. Oczywiście bardzo łatwo możecie wyszperać w Internecie wszystkie potrzebne informacje. Ale możecie też najpierw obejrzeć film, co wywoła o wiele lepszy efekt. Wspomniany dokument

69

Moze cos wiecej nr 5 / 2015 (31)  

Może coś Więcej o SILE RODZINY

Moze cos wiecej nr 5 / 2015 (31)  

Może coś Więcej o SILE RODZINY

Advertisement