Page 1

nr 26/ 2016 (78)

22-31 grudnia 2016

ISSN 2391-8535

...O BOŻYM NARODZENIU [1]


TEMAT NUMERU

KULT

...o Bożym Nardzoeniu

Trad

[8]

Kto wybrał czytania do tych mszy? Rafał Growiec

[12]

Święta w społeczeństwie konsumpcyjnym

[34

Nie szop

Rafał G

[3

Nie ma bez ch

Ewa Skr

Ada Maksymiuk

[16]

Wigilijne przesądy

[4

Czek na wędr

Wioletta

Małgorzata Różycka

[20]

Muzułmanin, Żyd i ateista przy wygilijnym stole Wojciech Urban

[28]

Moc prezentów

Wioletta Baran

[2]

Muz

[4

"Mario czy T za granicą t kolę

Krzyszto


TURA

RECENZJE

ycje

Film

4]

[52]

ezła pka

Nastrój świąteczny jest małą dziewczynką

Growiec

- "Grinch: świąt nie będzie" (2000) Anna Zemełka

38]

a świąt hoinki

rzypczyk

42]

kając rowca...

Muzyka [56]

Świąteczny przegląd hitów Ada Maksymiuk

a Baran

zyka

46]

Ty wiesz" że też śpiewają ędy?

of Małek

[3]


Redaktor Naczelna: Anna Zemełka

Redakcja: Emilia Ciuła

Kajetan Garbela

Rafał Growiec

Mateusz Nowak

Krzysztof Małek

Maciej Puczkowski

Mateusz Ponikwia

Wojciech Urban

Małgorzata Różycka

Lena Ciepielak

Ada Maksymiuk

Korekta: Andrea Marx Karina Latosik

Współpraca: Marcin Kożuszek

Adrian Hulbój

Łukasz Łój

Michał Musiał

Kontakt: strona internetowa: www.mozecoswiecej.pl e-mail: mozecoswiecej@gmail.com współpraca i teksty: wspolpraca.mcw@gmail.com promocja i reklama: promocja@mozecoswiecej.pl [4]


Dołącz do nas! wspolpraca.mcw@gmail.com

[5]


[6]


TEMAT NUMERU ïƒ [7]


T E M AT N U M E RU

KTO WYBRAŁ CZYTANIA DO TYCH MSZY?

[8]


Rafał Growiec

U

Boże Narodzenie , możemy się poczuć srodze zawiedzeni . J akieś zaślubiny z J erozolimą , kamienowanie … C zy osoby dobierające czytania chcą zabić ducha świąt ? dając się na którąś z mszy w

Z

amiast czytań o żłób- szym czytaniu – o Dawidzie, dotyczącą Mesjasza, potwierku, o pasterzach, o który postanawia zbudować dza czytanie nowotestamentrzech królach usły- świątynię dla Boga, zawsty- talne – Kantyk Zachariasza, szymy najpierw poemat Jana dzony tym, że król mieszka który chwali Boga za zesłanie Ewangelisty, a potem niezbyt w pałacu cedrowym, a Pan zbawiciela. sielankowy opis męczeństwa Jeżeli zaś nasz śpioch pójSzczepana. Co kierowadzie wieczorem, ale przed ło liturgistami, którzy I nieszporami NaroNajważniejszy jest tu jednak wskazali takie a nie dzenia Pańskiego, tramotyw zamieszkania Boga pośród inne cytaty z Pisma fi na mszę uroczystą, za najlepsze do odludu, budowy świątyni. To, że z dwoma czytaniami, czytywania, gdy doukładający porządek czytań traktowali psalmem i Ewangelią. minuje nastrój choUsłyszy o wysiłkach tę zapowiedź jako dotyczącą inkowo-stajenkowy? Boga, by na nowo NA WIGILIĘ

Na początek: 24 grudnia, wigilia. Kto uznałby, że nie zerwie się w nocy od stołu i nie dotrze na pasterkę, i wpadłby na pomysł, by iść do kościoła wcześniej, rano albo popołudniu, trafi na zwykłą mszę dnia powszechnego – jedno czytanie ze Starego Testamentu, psalm i Nowy Testament. Co więc usłyszy? Przede wszystkim, w pierw-

Mesjasza, potwierdza czytanie nowotestamentalne – Kantyk Zachariasza w namiocie. Wtedy też Bóg obiecuje, że odwdzięczy się władcy, utwierdzając jego dynastię na wieki. Najważniejszy jest tu jednak motyw zamieszkania Boga pośród ludu, budowy świątyni. To, że układający porządek czytań traktowali tę zapowiedź jako

[9]

poślubić Jerozolimę, Miasto Dawidowe. Potem Paweł zapewnia, że Jezus pochodził z rodu Dawida. I wreszcie Ewangelia z rodowodem Jezusa. Nas może nudzi długi wypis pokoleń od Abrahama do Dawida, od Dawida do przesiedlenia babilońskiego, od przesiedlenia do czasów Chrystusa. Ale Mateusz Ewangelista nie zrobił tego, by napisać coś nudniejszego od


spisu okrętów z „Iliady”. Te trzy zbiory po 14 pokoleń miały zapewnić czytelnika, że „Jezus = Dawid”. Szkoda, że zapewne wielu księży pominie ten wątek w kazaniach i skupi się na tym, czy Józef mieszkał z Maryją przed ślubem... Dobrze, a co jeżeli udamy się na „pasterkę”? Przede wszystkim, formalnie nie jest to msza z 24 grudnia, a z pierwszego dnia Bożego Narodzenia. Nawet jeśli jest odprawiana wcześniej niż o północy (gdyż np. jedyny w parafii ksiądz odprawia pasterkę o 21.00 w kościele parafialnym, a o 24.00 w filialnym), to jako msza wieczorna przed uroczystością, jest traktowana jako msza z dnia następnego. Tak samo, jeżeli pójdziecie w dowolną sobotę na mszę po nieszporach, możecie usłyszeć czytania niedzielne. Zacznijmy od pierwszego czytania, w którym Izajasz obwieszcza narodziny dziecięcia, z którym wiązane są niezwykłe nadzieje. Bibliści twierdzą, że pierwotnie proroctwo Izajasza dotyczyło narodzin syna króla Achaza. Jednak skoro nie spełnił on tych zapewnień proroka, żydzi i chrześcijanie wszystkich uznali to za część zapowiedzi mesjańskich. Ewangelia przedstawia narodziny Jezusa z perspektywy Łukasza, który ukazuje przede wszystkim ubóstwo Chrystusa. A jednak nie widzimy pasterzy u żłóbka. Ewangelia ukazuje jedynie anielskie zwiastowanie narodzin Zbawiciela. Przede wszystkim czytania „pasterki” niosą jedno przesłanie: wreszcie spełniły się te obietnice, na które czekał Izrael. BOŻE NARODZENIE

Jeżeli uważacie, że trzy zestawy czytań na sam wieczór 24 grudnia to przesada, to pomyślcie, że stricte 25 grudnia są przygotowane dwa zestawy – na „świt” i na „dzień”. Czytania „na świt” kontynuują rozważanie przyjścia Boga do swojego ludu i dopiero teraz widzimy pasterzy, którzy udają się do Betlejem i witają Chrystusa. Jest to kontynuacja czytania z „pasterki”, ukazująca nieco inną prawdę. Pasterze stają się głosicielami Dobrej Nowiny, opowiadając o tym, co słyszeli od anioła. Czytania z pełnego dnia wskazują głównie na bliskie zwycięstwo Boga i sposób, w jaki objawia On swojemu ludowi te wieści. To ma być nowy Exodus z niewoli, tym razem nie pospieszny, ale pełen chwały. Ciągłość ze Starym Testamentem podkreśla List do Hebrajczyków, którego początek tłumaczy, że przez Jezusa Chrystusa Bóg przemówił w czasach ostatecznych.

[ 10 ]


ź r ó d ł o : w w w . p i x a b ay . c o m

Szczytem myśli teologicznej o Bożym Narodzeniu jest jednak prolog Ewangelii według św. Jana. Poemat o Logosie przedstawia Słowo, które przychodzi do swojej własności, zostaje jednak odrzucone. Podobnie wskazanie na to, że Mojżesz przyniósł Prawo, a Chrystus łaskę i prawdę, trzyma się tematu kontynuacji Starego Testamentu w Nowym. Sednem jednak, dla którego to czytanie wybrane jest na pierwszy dzień tych świąt jest zdanie: „A Słowo ciałem się stało i zamieszkało między nami”. Choć i zamieszkanie oznacza tu dosłownie „rozbicie namiotu”, tak jak Bóg miał swój Namiot Przymierza wśród Izraela. DZIEŃ II?

I tyle jeśli chodzi o narodziny Boga na ziemi. Dzień drugi Bożego Narodzenia oferuje nam już tylko jeden zestaw czytań, za to najmniej chyba optymistyczny. Ani słowa o narodzinach, ani słowa o Betlejem. W końcu nie jest to drugi dzień uroczystości Narodzenia Pańskiego, a pierwszy dzień oktawy Bożego Narodzenia i przede wszystkim wspomnienie pierwszego męczennika, św. Szczepana. Święto to obchodzone jest 26 grudnia już co najmniej od średniowiecza i skupia się właśnie na sprzeciwie ludzi wobec Ewangelii. Stąd też dobór czytań wskazuje na prześladowania, jakich powinni spodziewać się uczniowie Chrystusa, ale też zapewnienie o wsparciu Ducha Świętego, który podpowie, jak bronić swojej wiary. Jednak można zauważyć pewne powiązanie z czytaniami Bożego Narodzenia. I tu Szczepan mówi o Synu Człowieczym zasiadającym po prawicy Ojca w chwale, podobnie jak w prologu Jana była mowa o ludziach oglądających chwałę Boga. Nie bez znaczenia jest też rozumienie męczeństwa jako narodzin dla nieba. Jak więc widzimy, czytania nie są dobierane losowo ani według tego, co najbardziej pasuje do radosnego klimatu świąt. Choć trudno być na wszystkich mszach w sam dzień Bożego Narodzenia, to warto na spokojnie znaleźć teksty liturgiczne, samemu odkryć ich sens i bogactwo. 

[ 11 ]


T E M AT N U M E RU

ŚWIĘTA W SPOŁECZEŃSTWIE KONSUMPCYJNYM

[ 12 ]


Ada Maksymiuk

C K upimy

Ś więta ? M asz jakiś pomysł , co możemy kupić rodzicom ? K upujesz coś sam czy zrzucimy się na większy prezent ? J aki masz budżet świąteczny ? T ylko tyle ? I le chcesz na to wydać ? P ożyczysz mi na Ś więta ? w tym roku więcej lampek ? K iedy otwieramy prezenty ? o chciałbyś na

J

eśli wszystkie powyżŚwiat reklamy i marke- w wir zakupów, drążąc jedsze pytania brzmią tingu oczywiście doskonale nocześnie wielką dziurę w znajomo, to znaczy, że zdaje sobie z tego sprawę, naszych portfelach. OkazuXXI wiek zachorował na kon- generując coraz to nowe za- je się, że nie jest to jednak sumpcjonizm, a przepowied- potrzebowanie na produkty, koniec, banki dołączają do nie teoretyków kulturoznaw- bez których w zeszłe Święta wyścigu o klienta proponustwa i socjologii naprawdę się potrafiliśmy obejść się bez jąc nawet specjalne kredyty świąteczne. Pozostaje pytaziściły. Z roku na rok, nie, po co to wszystko? od lat 50-tych, kuOtuleni w nadmiar Dobra materialne pujemy coraz więwszystkiego, nie jesteśmy już w kojarzone są od wiecej, zupełnie tracąc ków z wyższym staw tym umiar. Jest stanie odróżnić własnych potrzeb społecznym. to swego rodzaod tych sztucznie wygenerowanych tusem Ten, który posiadał ju konsekwencja przez reklamę. Liczni krytycy więcej, obnosił się okresu wojen i traz tym przywilejem, tego ruchu, czy to filozofowie, czy gicznego niedopodkreślając, że stać statku. Dążyliśmy aktywiści, przepowiadali, że nasze go na więcej niż podo powrotu do pospołeczeństwo będzie podążać właśnie zostałych. Wieczna przedniego życia, w tym kierunku, drżąc w obawie, potrzeba posiadazaopatrując się w nia wiąże się więc z coraz więcej zbędże zmierzamy ku ostatecznemu iluzją wyższego stanych dóbr. Święta, upadkowi cywilizacyjnemu. tusu społecznego, jak ze względu na swoją i poczuciem finansowego silną pozycję kulturową, są kluczowym momentem w najmniejszego problemu. bezpieczeństwa. Oczywiście, roku, ponieważ właśnie wte- Sprytne taktyki reklamo- wszystko można spokojdy zapominamy o oszczędza- we, pułapki marketingowe, nie zaakceptować i cieszyć niu pod pretekstem tworze- rzekome promocje i bonusy się ze wspólnie spędzanych, nia tzw. magii świąt. coraz bardziej wciągają nas dostatnich świąt. Problem

[ 13 ]


zamiast tworzyć wyjątkową, niezapomnianą, rodzinną atmosferę, zabijają bezwzględnie prymarny cel Bożego Narodzenia. Abstrahując od podłoża religijnego, jest to piękny i wyjątkowy czas, kiedy w spokojnej, wolnej od pracy atmosferze, możemy zobaczyć się z najbliższymi i po prostu przez chwilę być razem. Mania prezentów, zakupów i Coca-Coli, sprawiła, że zaczęliśmy wartościować Święta, windować oczekiwania względem najbliższych oraz emanować niezadowoleniem, gdy komuś nie uda się im sprostać. Zamiast cieszyć się ze wspólnego spotkania, przeżywamy stres większy niż w pracy, by, jak to mówią niektórzy, odpocząć dopiero po Świętach. Otuleni w nadmiar wszystkiego, nie jesteśmy już w stanie odróżnić własnych potrzeb od tych sztucznie wygenerowanych przez reklamę. Liczni krytycy tego ruchu, czy to filozofowie, czy aktywiści, przepowiadali, że nasze społeczeństwo będzie podążać właśnie w tym kierunku, drżąc w obawie, że zmierzamy ku ostatecznemu upadkowi cywilizacyjnemu.

ź r ó d ł o : w w w . p i x a b ay . c o m

jednak pojawia się w momencie, kiedy nie jesteśmy w stanie osiągnąć, tak bardzo skrupulatnie namalowanego przez reklamę, obrazu idealnego Bożego Narodzenia. Liczne badania pokazują, że jest to jeden z najbardziej nerwowych okresów w ciągu roku. Stres wiąże się nie tylko z wydatkami, ale i z ogromną presją zadowalania innych. Dzieci z roku na rok robią się coraz bardziej wymagające, dorośli coraz bardziej niezdecydowani, a tradycyjne dania wydają się za mało innowacyjne, wegańskie czy zbyt glutenowe. Wszystko to spowodowane zostało właśnie przez wcześniej wspomnianą chorobę cywilizacyjną ‒ konsumpcjonizm. Według słownikowej definicji jest to jedno z dzieci kapitalizmu, które niejednokrotnie określane jest mianem hedonistycznego egoizmu. Polega na bezpodstawnym, nie podpartym prawdziwymi i realnymi potrzebami, kupowaniu dóbr materialnych czy usług, przy jednoczesnym uznawaniu ich za jedną z ważniejszych wartości w życiu. Brać, dostawać, mieć ‒ trzy słowa, które paradoksalnie,

[ 14 ]


ź r ó d ł o : w w w . p i x a b ay . c o m

Brzmi to dość brutalnie, jednak jest w tym odrobina prawdy. W jakiś sposób upadamy, zatracając się we własnych wartościach. Nie jesteśmy w stanie skonsumować tego, co zostało nabyte, a co dopiero wytworzone. Pieniądz nie od dziś rządzi światem, ale Święta, które powinny być najbardziej wolne od materializmu, stały się najbardziej podatnym gruntem na plantację wszelkich idei marketingowych. Stało się to na tyle obecne, że zdaje się nie przeszkadzać już nikomu. Konsumpcjonizm jest dźwigiem handlu, ten zaś ważnym filarem gospodarki. Statystyki prześcigają się w wynikach, donosząc, ile przeciętny Kowalski wydał w zeszłe Święta, podtrzymując teorię o bogaceniu się narodu. Wprawdzie nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, ale wygląda na to, że wydając więcej, rodzina raczej się nie bogaci, a zastanawia się jak przetrwać styczeń z większą ratą nowego świątecznego kredytu. Kiedy konsumpcjonizm ociera się o szaleństwo, nie można już nazywać go naturalnym zjawiskiem społecznym.

Wielu twierdzi, że najpiękniejsze prezenty to te przemyślane i ofiarowane z serca. Skoro rzekomo jest to tym, czego potrzebujemy najbardziej, skąd więc ten pęd za zbytkiem? Święta, choć uboższe w rzeczy, mogą być bogatsze o wspomnienia. Rozmyślając przekazy Charlesa Dickensa i Jeana Baudrillarda, musimy pamiętać o tym, żeby nie zatracić tych prawdziwych wartości, o których Święta mają co roku przypominać. Choć obaj autorzy pisali zupełnie inaczej, obaj zauważyli problem konsumpcjonizmu i starali się go zwalczać. Wojny już wystarczająco pokazały, jak płocha jest trwałość wszystkich rzeczy materialnych, dlatego ciesząc się spokojem i dostatkiem, spokojnie zastanówmy się, czy warto biec za „Świętami jak z bajki”, kiedy sami możemy napisać im zupełnie inny scenariusz, rzucając w kąt hedonistyczne potrzeby, otwierając się na rodzinę, wspomnienia i ciepło domowego ogniska. 

[ 15 ]


T E M AT N U M E RU

WIGILIJNE PRZESÄ„DY

[ 16 ]


Małgorzata Różycka

C

hoć

B oże N arodzenie

to święto stricte chrześcijańskie ,

to ludowa tradycja dorzuciła do niego swoje trzy grosze .

P rzestrzegając

paru zasad , można zapewnić sobie dostatek

i powodzenie w przyszłym roku .

magii z przymrużeniem oka .

„M

K lika

słów o świątecznej

agia świąt” ale odrobina ludowej magii pierwszą osobą, która tego to nie tylko naszych przodków, potrak- dnia wejdzie do domu, był a t m o s f e r a towana z przymrużeniem mężczyzna. W przeciwnym znana z centrów handlo- oka, nie powinna uczynić z razie domownicy będą miewych, bożonarodzeniowe nikogo bałwochwalcy. li pecha, o ile nie stanie się kiermasze z grzanym coś jeszcze gorszego. winem i piernikami Choć to wyjątkoW Wigilię nie ma mowy o wyspaniu oraz nastrojowe wo mizoginiczny się. Należy wstać skoro świt, a przeboje w radiu. przesąd, na połuNajważniejszym następnie umyć twarz w zimnej wodzie. dniu Polski ma się wydarzeniom w Do miski trzeba także wrzucić monety jeszcze całkiem roku, takim jak dobrze. W Wigilię o możliwie dużym nominale. Taki zabieg Boże Narodzenie należy także zapewnia zdrowie oraz finansowe nie, zawsze towaniczego pożyczać, rzyszyły specjalne w przeciwnym rapowodzenie. zwyczaje oraz wiezie na dom zostanie rzenia. Nie inaczej jest ściągnięte jakieś niePORANEK z Wigilią – najbardziej chyszczęście. W Wigilię nie ma mowy ba wyjątkowym dniem w całym roku. 24 grudnia trzeba o wyspaniu się. Należy PRZEPOWIEDNIA NA CAŁY ROK od samego świtu mieć się na wstać skoro świt, a następZnane jest także porzebaczności, ponieważ tego nie umyć twarz w zimnej dnia ‒ wedle rodzimych wodzie. Do miski trzeba kadło „Jaka Wigilia, taki przesądów – ważą się losy także wrzucić monety o cały rok”, dlatego od samego całego następnego roku. możliwie dużym nominale. rana domownicy zobowiąChrześcijanom z prawdzi- Taki zabieg zapewnia zdro- zani są do szczególnej trowego zdarzenia absolutnie wie oraz finansowe powo- ski o zgodę i dobrą atmosfenie wypada w nie wierzyć, dzenie. Ważne jest, żeby rę w domu. W przeciwnym

[ 17 ]


razie kłótnie i niesnaski będą stałym gościem w nowym roku. Także inne wydarzenia, niezależne od ludzkiego zachowania, są zapowiedzią przyszłego roku. Dlatego w Wigilię należy bacznie obserwować zjawiska atmosferyczne, by móc wywnioskować, co zdarzy się w kolejnym roku. PIENIĄDZE

Dostatek można zapewnić sobie także na inne sposoby, gdyby pozostałe zawiodły. W tym celu należy wysuszyć łuski wigilijnego karpia i włożyć je do portfela. Noszone w nim, pomiędzy banknotami i monetami, będą dbały, by nie zabrakło gotówki. Jeszcze jedna okazja do zadbania o przyszłoroczne finanse jest na początku uroczystej kolacji. Do dwóch uszek i dwóch pierogów należy przy lepieniu (a w razie sklerozy tuż po ugotowaniu) włożyć małą monetę, najlepiej grosik. Ten, kto je na swoim talerzu znajdzie, nie będzie się martwił o pieniądze. ABY NICZEGO NIE ZABRAKŁO

W trosce o dobro całej zasiadającej do wigilijnej wieczerzy rodziny, należy położyć na stole monetę, ząbek czosnku oraz kawałek chleba. Moneta ma oddalić troskę o finanse, czosnek zapewnić zdrowie, a chleba dzięki temu w domu nie zabraknie. Po kolacji niezamężne panny, posiadające wyrozumiałych rodziców, mogą podrzucić łyżkę kutii aż do sufitu. Jeśli ziarna się do niego przykleją, dziewczyna szybko wyjdzie za mąż. Jeśli ziarna odpadną od ściany, będzie się musiała uzbroić w cierpliwość. To tylko wybrany zestaw wigilijnych przesądów z Małopolski. Zachęcam do wypróbowania i nie traktowania ich zbyt poważnie.

[ 18 ]


ź r ó d ł o : w w w . p i x a b ay . c o m

[ 19 ]


T E M AT N U M E RU

MUZUŁMANIN, ŻYD I ATEISTA PRZY WIGILIJNYM STOLE

[ 20 ]


Małgorzata Różycka

W

związku z

mogą się rodzić dwie

pokusy . J edna to chowanie własnych tradycji głęboko do szafy , by nie urazić coraz liczniejszej grupy

E uropie . D ruga , radykalnie religijna , N arodzenia tym , którzy w C hrystusa

niechrześcijan w

odmawia prawa do nie wierzą .

B ożym N arodzeniem

B ożego

O

d paru lat jedną z ły świątecznych dekoracji w efekcie policja do tłumieprzedbożonarodze- w miejscach publicznych. nia zamieszek musiała użyć niowych tradycji Oczywiście, z uwagi na licz- helikopterów (na ulicach stają się medialne doniesie- ną społeczność muzułmań- ustawiono barykady i poszły nia o rezygnacji z typowych ską. W reakcji mieszkańcy tej w ruch butelki z benzyną). świątecznych elementów dzielnicy przebrali się za św. W 2015 roku dyrektor paw Europie Zachodniej. ryskiej policji postanowił, Wszystko odbywa się że przed katedrą Notre pod płaszczykiem Dame nie stanie tra„Nie usuwajmy Bożego Narodzenia. tolerancji innych dycyjna choinka. wyznań, świeckieWprowadził rówJeśli ktoś wypowie przy mnie go państwa i nienież ograniczenie »Boże Narodzenie« moja wiara nie obrażaniu uczuć co do ilości osób dozna w ten sposób uszczerbku. religijnych muna wigilijnej mszy zułmanów. JednoWielu niechrześcijan obchodzi Boże świętej do 1500, a cześnie praktyki dzieciom odmóNarodzenie” takie świadczą o zawiono możliwości mieraniu tożsamości udziału. Wszystko ze chrześcijańskiej. względu na groźbę ataków Mikołajów i niosąc prezenty, terrorystycznych. urządzili marsz protestacyjny Również w zeszłym roku ŚWIĄTECZNE ZAMIESZKI I tak np. w Danii doszło już pod hasłem „Dania za wol- dyrektor jednej ze szkół pod z tego powodu do zamieszek. nością”. Środowiska lewicowe Mediolanem zadecydował, Władze Nørrebro, jednej z i przedstawiciele mniejszości że zamiast Bożego Narodzedzielnic Kopenhagi, zakaza- urządzili kontrmanifestację, nia obchodzone tam będzie

[ 21 ]


„Święto zimy”. „Nawet jedna kolęda mogłaby zostać uznana za prowokację po tym, co wydarzyło się w Paryżu” – przekonywał dyrektor placówki, w której jedna piąta uczniów to muzułmanie. MUZUŁMANIE KONTRA ŚWIĘTA

kiej Brytanii opublikowała w 2014 roku dwie elektroniczne kartki świąteczne. Obie wzywały do spokojnego świętowania Bożego Narodzenia. Rada zamieściła również komunikat na swojej stronie internetowej, w którym podkreśla, że muzułmanie nie dążą do zakazania świąt. Podobnie twierdzi Remona Aly, dziennikarka brytyjskiej gazety lifestyle’owej, a jednocześnie muzułmanka. „Nie usuwajmy Bożego Narodzenia. Jeśli ktoś wypowie przy mnie »Boże Narodzenie« moja wiara nie dozna w ten sposób uszczerbku. Wielu niechrześcijan obchodzi Boże

tecznych elementów ze względu na mniejszości religijne. Jako przykład podała Szwecję, gdzie zakazano lampek świątecznych. Aly pisze bowiem, że lampki w Szwecji usunięto ze słupów ze względów bezpieczeństwa kierowców. Część środowisk w Europie Zachodniej wpadło w manię nieurażania imigrantów. To rodzi wewnętrzną presję, by rezygnować z elementów własnej tożsamości. Bez trudu znajdujemy przykłady negatywnych reakcji społeczności muzułmańskich na święta Bożego Narodzenia, ale mamy przecież też liczne głosy muzułmanów celebrujących to święto.

Z kolei w 2014 roku brytyjski dziennik „The Sun” nagłośnił wewnętrzny dokument tamtejszego Ministerstwa Energetyki i Spraw Klimatycznych, wedle którego pracownicy mieli zastępować życzenia „Merry Christmas” formułą „Seaons Greeting”. Władze Birmingham już kilka lat temu przemianowały „Christmas” na „Winterval” (połączenie SILNA, ŻYDOWSKA „winter” i „festiTOŻSAMOŚĆ Jednocześnie katolicy (i w ogóle val”). „The Inde- chrześcijanie) coraz bardziej otwierają Inaczej wygląda pendent” opisał, że sprawa w przypadsię na tradycję żydowską, czego na 180 brytyjskich ku społeczności świetnym przykładem jest Chanuka. urzędów władz lożydowskiej. Mniejkalnych tylko jeszości żydowskie Trudno jednak to święto określić den – w Banbrigde żyją pośród chrzejako “żydowski odpowiednik Bożego – na świątecznej ścijan praktyczNarodzenia”. O ile Boże Narodzenie to kartce z życzenianie od początków mi wspomniał o - po Wielkanocy - drugie najważniejsze chrze ś cij ańst wa narodzeniu Chry- najpierw pod paświęto wszystkich chrześcijan, dla stusa. nowaniem rzymżydów ważniejsze od Święta Światła Czy jednak rzeskim, później pod jest Święto Paschy, czy Święto czywiście Boże rządami chrześciNarodzenie w jakijan, a czasem i muNamiotów. kolwiek sposób obzułmanów. Mimo że raża uczucia religijne to współistnienie miało muzułmanów? Pojawiają się Narodzenie” – napisała nie- wiele tragicznych epizodów, wyraźne głosy protestujące dawno na Tweeterze. Zauwa- pewna asymilacja się jednak przeciwko rezygnowaniu z ce- żyła przy okazji, że bardzo dokonała. Najbardziej widać lebracji narodzin Chrystusa. często media podają fałszywe to na przykładzie amerykańRada Muzułmanów w Wiel- informacje o wycofaniu świą- skim, o tyle specyficznym, że

[ 22 ]


ź r ó d ł o : w w w . p i x a b ay . c o m

naród ten od swego początku był “składany” z wielu bardzo różnorodnych tożsamości etnicznych i religijnych. Oczywiście, całkiem odrębnym tematem są żydzi mesjanistyczni. Nie jest to oczywiście grupa jednorodna pod względem wyznawanej teologii, nie wszyscy wierzą w boskość Chrystusa w takim sensie, jak chrześcijanie, niemniej uznają Go oni za posłanego od Boga Mesjasza i wypełniają Jego naukę. Dlatego nie powinno dziwić, gdy świętują Jego przyjście na świat. Z tego też powodu ortodoksyjni żydzi żydów mesjanistycznych nie uznają za żydów. Czy więc “prawowierny Izraelita”, który swego brata czczącego Jezusa Chrystusa uważa za apostatę, może mieć jakikolwiek powód, żeby zasiadać do wigilijnego stołu? - Boże Narodzenie nie jest moim świętem - deklaruje w książce “Think a Second Time” Dannis Prager, amerykański publicysta, a jednocześnie ortodoksyjny żyd. - Dla praktykującego Żyda dwudziesty piąty dzień grudnia nie jest wcale bardziej znaczący niż dwudziesty piąty któregokolwiek innego miesiąca. Jednak okres Bożego Narodzenia sprawia mi wielką przyjemność. Cenię nastrój wielkoduszności i wywoływane przez te święta refleksje na tematy religijne; uwielbiam też atmosferę, muzykę, a nawet dekoracje. Wielu Żydów i innych niechrześcijan może się czuć nieco “wykluczonymi” w porze Bożego Narodzenia, ale ja nie mam zdecydowanie żadnego problemu z takim uczuciem. Co więcej, obserwowanie chrześcijan, świętujących swoje chrześcijaństwo, sprawia mi przyjemność - podkreśla Prager. Swoje podejście do świąt Bożego Narodzenia tłumaczy silną tożsamością: - Dla zakorzenionego w judaizmie żyda, chrześcijanie zakorzenieni w ich tożsamości są błogosławieństwem, a nie problemem. (...) Im pewniej czuje się żyd w swoim judaizmie, tym mniej prawdopodobne jest, że poczuje się zagrożony przez chrześcijan praktykujących swoją religię. Jednocześnie katolicy (i w ogóle chrześci-

[ 23 ]


janie) coraz bardziej otwierają się na tradycję żydowską, czego świetnym przykładem jest Chanuka. Trudno jednak to święto określić jako “żydowski odpowiednik Bożego Narodzenia”. O ile Boże Narodzenie to - po Wielkanocy - drugie najważniejsze święto wszystkich chrześcijan, dla żydów ważniejsze od Święta Światła jest Święto Paschy (Pesach), czy Święto Namiotów (Sukkot). Niemniej Boże Narodzenie i Chanuka mają podobną, bo związaną ze światłem, symbolikę. Skoro w pałacu prezydenckim głowa państwa polskiego może zapalić świecę chanukową, to dlaczego w żydowskim domu nie mogłaby stanąć choinka? Dzieci i tradycja, czyli świecka hipokryzja? Nie wszędzie jednak współistnienie wygląda tak różowo. Powszechną na zachodzie tendencję do rugowania Bożego Narodzenia ze sfery publicznej popierają również środowiska żydowskie, czy ludzie o żydowskich korzeniach. W zdecydowanej mierze są to jednak ateiści (jeśli nie wręcz anty-teiści), jak na przykład amerykański działacz Mikey Weinstein. Zasłynął on z zaangażowania się w kampanię przeciwko usunięciu szopek bożonarodzeniowych z bazy lotnictwa w Karolinie Południowej. Argumentował to tym, że z ich powodu część lotników ma problemy emocjonalne. W przypadku tak skrajnej postawy sprawa jest jasna. Ale nie każdemu ateiście przeszkadza Boże Narodzenie w sferze publicznej. Ba, znajdą się i tacy, którzy mimo niewiary w Boga, łamią się opłatkiem, ubierają choinki i zasiadają do wigilijnej wieczerzy. Czytając reportaże o świętowaniu “ateistycznej wersji świąt” uderza, jak często wytłumaczeniem takiej postawy są dwa hasła: dzieci i tradycja. Wielu ludzi deklaruje, że pomimo swojego ateizmu obchodzą święta ze względu na dzieci, aby nie czuły się wyobcowane, gdy w szkole ich rówieśnicy będą opowiadać o wspólnym lepieniu piergów, ubieraniu choinki, śpiewaniu kolęd czy otrzymanych prezentach. Innym czynnikiem jest zakodowany w dzieciństwie zwyczaj - nawet ludziom, którzy utracili wiarę, święta

[ 24 ]


ź r ó d ł o : w w w . p i x a b ay . c o m

kojarzą się z niezwykłym czasem dzielenia się dobrem. A że byli wówczas dziećmi wspomnienia są idealizowane, co w efekcie tworzy nostalgiczną wizję magicznych świąt, którą to chcemy przynajmniej raz do roku wskrzesić. Zresztą, w sytuacji gdy katolickie święta są dniami ustawowo wolnymi od pracy, a zewsząd - ulic, telewizji, Internetu - wręcz wylewają się święta, co ci ludzie mieliby robić? Skoro wszyscy mamy wolne, to po prostu spotykamy się z krewnymi, z którym trudno na spokojnie porozmawiać na co dzień, bo praca, szkoła itp. Urządzanie takich spotkań w rytm świątecznego rytuału tworzy z kolei bezpieczną, bo dobrze znaną przestrzeń, w której możemy odpocząć. Dlatego świętowanie w okresie bożonarodzeniowym przez ateistów wcale nie musi świadczyć o hipokryzji. Przecież i chrześcijanie przejmują świeckie wersje świąt z innych kultur, dostosowując je na swoje potrzeby. Przykłady? Choćby walentynki, festiwal kolorów (wywodzące się z hinduskiego święta holi), czy halloween. ŚWIĘTA KONSEKWENTNE

“Wymiana świąt” nie odbywa się oczywiście bezkonfliktowo. Duszpasterze gromią na świętowanie urodzin bez zaproszenia solenizanta. Nie tylko duszpasterze załamują ręce nad popularnością niektórych amerykańskich świąt - zupełnie nie rozumiejąc przyczyn tej popularności. Aktywiści różnych orientacji religijnych nie żałują starań, aby w zglobalizowanym świecie to właśnie ich tożsamość była jak najbardziej wyeksponowana. Na gruncie chrześcijańskim rodzi to dwa pytania. Pierwsze dotyczy naszej własnej tożsamości, która przecież nie opiera się na tradycji, zwyczajach i miłych wspomnieniach z dzieciństwa, a na żywej i osobowej wierze w Jezusa Chrystusa. Drugie natomiast to problem szeroko rozumianej ewangelizacji. Skoro świąteczny klimat jest tak chętnie kupowany przez niechrześcijan, czy nie powinniśmy wobec tego wykorzystać tej okazji do realizacji misyjnego nakazu Chrystusa?

[ 25 ]


[ 26 ]

ź r ó d ł o : w w w . p i x a b ay . c o m


Inne jeszcze stanowisko zakładałoby odcięcie się od innych, na zasadzie: to święto jest nasze, skoro nie wierzycie w Jezusa, nie macie prawa świętować Jego narodzin. Najpierw uwierzcie, dopiero potem możecie dołączyć do zabawy. O ile jednak nie mamy żadnego prawa, by niewierzącym zabraniać w czasie świąt używać świątecznych atrybutów, to musimy pamiętać o fundamentalnej różnicy między praktykującymi katolikami, którzy zasiadają do wigilijnej wieczerzy, a ich teoretycznymi sąsiadami, których analogiczny rytuał jest tylko symboliczny. Cała gadanina o magii świąt, czasie pojednania, atmosferze wzajemnej miłości i pojednania dla katolików jest pewnym etapem. Oczekiwali przyjścia Pana. Przyszedł, jest pomiędzy nimi (i oczywiście przychodzi codziennie, o czym uczył nas cały adwent) i z tego właśnie bierze się niezwykłość tych dni. Co sprawia taką przemianę wśród niewierzących? Cóż, złośliwca odpowiedziałby, że tylko udają. Człowiek wiary jednak dostrzega, że to z tego samego powodu, co w przypadku chrześcijan. Chrystus bowiem przychodzi do wszystkich, choć nie wszyscy są tego świadomi. Nie wszyscy traktują to poważnie. ŚWIĄTECZNY DIALOG

Możemy się na to oburzać, choć może wypadałoby zrobić rachunek sumienia, ile w tym winy nas samych. W zasadzie dla chrześcijan Boże Narodzenie to nie powinny być w pierwszym rzędzie miłe, ciepłe, rodzinne święta - a takie się stały. Najważniejsze jest pochylenie się nad tajemnicą przyjęcia przez Boga ludzkiej natury, początek zbawczego dzieła Chrystusa. Czy wyeksponowanie rodzinnej atmosfery wigilijnego stołu nie redukuje Bożej ingerencji do rangi mitu, bajeczki? Innymi słowy, czy skupienie się na zewnętrznych elementach Bożego Narodzenia nie jest jakoś związane z utratą chrześcijańskiej tożsamości przez Europę (nie tylko) Zachodnią? Z drugiej strony, widzimy dziś ogromną rolę i wartość dialogu kultur i religii jako niezbędnego elementu pokoju na świecie. Pozostawienie tego dialogu tylko w obrębie intelektualistów i teologów, z dala od codziennego życia zwykłych ludzi, sprawi, że będzie on po prostu bezproduktywny. Właśnie święta dają okazję, by taki dialog zaistniał w praktyce na poziomie dostępnym dla zwykłych śmiertelników. Jednym z warunków wstępnych dialogu jest wzajemne poznanie się. Dla chrześcijan oznacza to konieczność przyjrzenia się innym tradycjom religijnym, szczególnie judaizmowi i islamowi, ale oczywistym jest, że musi to przebiegać także w drugą stronę, to znaczy, musimy dać się poznać żydom i muzułmanom. Wiele religii niechrześcijańskich uznaje Jezusa z Nazaretu za proroka, wybitnego mędrca, czy po prostu ideał ogólnie rozumianej świętości. Z kolei ludzie zrażeni do Kościoła często doceniają treść nauk Chrystusa, zawartych w ewangeliach. Dlatego święto jego narodzin jest doskonałą okazją do tego by łączyć – nie tylko rodziny, lecz także rozbitą religijnie rodzinę ludzką. 

[ 27 ]


T E M AT N U M E RU

MOC PREZENTÓW

[ 28 ]


Wioletta Baran

D

elikatnie iskrzące się światełka , zaśnieżone ulice i lekko prószący śnieg .

T aka

atmosfera sprawia , iż każdy z nas

czuje nadchodzący magiczny czas , jakim są święta .

ulicach , w pracy , a nawet w galeriach handlowych

zaczynamy dostrzegać piękne choinki

-

symbol świąt .

nie , zastanawiamy się nad jednym : co pod nimi ?

O

Na

P atrząc

na

taczająca nas ze- lu domach święta obfitują idealny? Co kupić? Gdzie wsząd atmosfera również w prezenty. Bliscy kupić? Wiele osób zadaje świąteczna sprawia, obdarowują się nimi nawza- sobie to pytanie w okresie że częściej zaczynamy o nich jem, co jest bardzo miłym i świątecznym. Chodząc po myśleć. Z każdym dniem co- przyjemnym zwyczajem dla galeriach handlowych, jeraz bardziej powiększa się każdego człowieka. steśmy przytłoczeni otaczanasza lista zakupów, a jącymi nas kolorowymi myśl o wypełnieniu witrynami. Zabawki, Podarunek to symbol wszystkich punkkosmetyki, ubrania tów, przeraża wieczy ozdobne towdzięczności, chęć docenienia lu z nas. Znajdują rebki sprawiają, iż kogoś oraz podziękowania mu. Cena się na niej między całkowicie tracimy innymi prezendanej rzeczy nie ma wpływu na jej poczucie orientaty. Święta to czas cji. Nie wiemy, co wartość sentymentalną. Drogie przeznaczony dla kupić i to staje się upominki mogą również wprowadzić rodziny, czas wydla nas najwiękciszenia, ale rów- w zakłopotanie obdarowywaną przez szym problemem, nież radowania. a wręcz wyzwanas osobę. Pamiętajmy więc, że W ten magiczniem. Dodatkowo tańszy nie znaczy gorszy. ny czas większość świąteczna muzyludzi postanawia zjedka towarzysząca nam noczyć się, spędzić czas z podczas zakupów powoduCzęsto jednak prezenty je, że popadamy w jeszcze bliskimi oraz zapomnieć o otaczających nas na co dzień sprawiają nam najwięcej kło- większy szał świąteczy. Jak zmartwieniach. W wie- potów. Jaki prezent będzie temu zaradzić?

[ 29 ]


Pierwszą i najważniejszą zasadą jest to, by nasz prezent dla drugiej osoby był bardzo dobrze przemyślany. Często robimy nieprzemyślane zakupy, gdyż chcemy mieć to już za sobą, a kolorowe witryny zachęcają nas do kupna każdej rzeczy. Nie jest to jednak dobry sposób na udany podarunek, pośpiech nie jest naszym przyjacielem w czasie świąt. Warto zaplanować wcześniej co chcemy podarować wybranej osobie, a to bardzo ułatwi nam zadanie. Ważnym aspektem jest również to, by pamiętać o upodobaniach osoby, do której kierujemy dany podarek. Spersonalizowany prezent to praktyczny prezent. Znajomość zainteresowań, upodobań oraz gustu to wielki plus podczas kupowania małej niespodzianki. Należy również pamiętać, iż liczy się gest, a nie cena prezentu. Podarunek to symbol wdzięczności, chęć docenienia kogoś oraz podziękowania mu. Cena danej rzeczy nie ma wpływu na jej wartość sentymentalną. Drogie upominki mogą również wprowadzić w zakłopotanie obdarowywaną przez nas osobę. Pamiętajmy więc, że tańszy nie znaczy gorszy. Nie zapominajmy jednak, że prezenty są jedynie dodatkiem do świąt. Warto obdarowywać kochane przez nas osoby drobnymi upominkami, by umilić wspólnie spędzany czas. Istotą świąt jest jednak bliskość naszej rodziny oraz kultywowanie tradycji. Choinka oraz stos prezentów to jedynie małe dopełnienie. 

[ 30 ]


ź r ó d ł o : w w w . p i x a b ay . c o m

[ 31 ]


[ 32 ]


KULTURA ïƒ [ 33 ]


TRADYCJE

NIEZŁA SZOPKA

[ 34 ]


Rafał Growiec

W Chrystusie.

Bożego Narodzenia bez szopki betlejemskiej – bez małego Jezusa, bydła mniejszego i dużego, pastuszków i trzech króli z darami? A jednak, jest to tradycja dość młoda, bo narodziła się tysiąc dwieście lat po yobraża ktoś sobie święta

N

ie oznacza to, że też głowy do skomplikow- dzi św. Franciszek ze swoim przez dwanaś- anej symboliki. Wysoka te- rewolucyjnym pomysłem. cie wieków ludzie ologia nieco zaciemniała W Greccio znalazł grotę, w unikali wyobrażania sceny fakt, że Jezus się narodził, a niej wokół drewnianej fignarodzin Jezusa. Najczęściej zmanierowana sztuka nier- urki Jezusa umieścił zatrudjednak były to raczej obrazy az ukazywała stajenkę jako nionych statystów – mieszkańców Greccio, wynajął w miejscach świętych zwierzęta i zgromadził czy prywatnych doMagowie w szatach, makijażu braci. Same przymostwach. Najstarszy zainti nakryciach głowy mandarynów? gotowania wizerunek pokłonu wielu. magów pochodzi… To w Chinach. Kaktus pod gwiazdą eresowały Ściągnięci światłem z grobowca w rzymsbetlejemską, a Józef w sombrero i śpiewami ludzie kich katakumbach. ujrzeli Biedaczynę i poncho? Ameryka Południowa. Potem powstają w ychwa lającego coraz bardziej wyCzy to oznacza, że szopki te są Boga i wręcz promiesublimowane działa ahistoryczne? niującego z radości. sztuki bizantyjskiej Gdy skończył śpiewać i wczesnośredniowiecEwangelię, Franciszek znej. coś na kształt pałacu i szo- wygłosił kazanie o Dzpki. Jakby tego mało, coraz iecięciu z Nazaretu, ubogim FRANCISZEK UDERZA DO więcej sekt gnostyckich w królu, który narodził się tej LUDU Tak więc scena narodze- swoim obrzydzeniu „grz- nocy. Wszystko to za zgodą nia stała się elementem esznym” ciałem negowało papieża Honoriusza III – z stałego wystroju wnętrz czy sam fakt narodzin Boga-Je- którym Biedaczyna konsuldetalem architektonicznym, zusa jako prawdziwego tował się, czy pomysł nie jest zbyt obrazoburczy. dość słabo oddziałując na człowieka. I w ten klimat nagle wchoNic dziwnego, że gdy bilud, który zwykle nie miał

[ 35 ]


źródło: kadry z filmu

/ m at e r i a ł y d y s t r y b u t o r a

skup Rzymu błogosławił zakonowi, a ten roznosił po Europie swoje tradycje, szopki szybko stały się bardzo popularne. W ciągu jednego wieku stały się trwałym elementem bożonarodzeniowego krajobrazu. A gdy kultura europejska wyszła poza granice Morza Śródziemnego i Atlantyku, świat oszalał. HEBANOWY JEZUS

Szopka zawsze podlegała lokalnym tradycjom. Wszak i w starożytności łatwo było poznać, czy autor jest pod wpływem zachodnim (stajnia jako szopa drewniana) czy bizantyjskim (grota, wzorowana na Grocie Narodzenia w

Betlejem). Jeżeli przedstawia stajnię – idzie za św. Łukaszem. Jeśli dom Józefa – za św. Mateuszem. Więc i szopki z różnych krajów mają swój koloryt. W Krakowie zobaczymy folklor lokalny z bogatą architekturą, ozdobami i wieloma ruchomymi częściami. W szopce afrykańskiej – scenę, gdzie nie tylko Madonna jest czarna, ale też Jezus i Józef, a wół należy gatunkowo do fauny podzwrotnikowej. Magowie w szatach, makijażu i nakryciach głowy mandarynów? To w Chinach. Kaktus pod gwiazdą betlejemską, a Józef w sombrero i poncho? Ameryka

[ 36 ]

Południowa. Czy to oznacza, że szopki te są ahistoryczne? Nie są mniej ahistoryczne niż wiele obrazów, rzeźb czy ksiąg. Świadczą bardziej o tym, że tworzą je ludzie, którzy choć trochę znają realia życia ubogich i utożsamiają się przez to ze Świętą Rodziną. MOC OBRAZU

To, co sprawia, że projekt Franciszka odniósł sukces, jest wszak związane z ludzką psychologią. Co innego usłyszeć z ambony, że „et reclinavit eum in praesepio, quia non erat eis locus in deversorio” (Łk 2, 7), a co innego zobaczyć Jezusa w żłobie,


mor fekalny. Cóż w końcu śmieszniejszego niż osioł robiący kupę wbrew woli autora scenariusza? Św. Józef robiący za wioskowego głupka, wiecznego śpiocha, czasem w żydowskim kapeluszu. I dziś często szopka jest powodem do żartów, jak choćby umieszczenia Beckhamów w roli Józefa i Maryi. Szopka kłuje w oczy nie tylko ateistów czy satanistów, ale też co niektórych chrześcijan. Na ile jednak jest to efekt dbałości o świeckość państwa, czy poprawność teologiczną, a na ile zwykła zazdrość z powodu genialnej metody ewangelizacyjnej? 

/

m at e r i a ł y d y s t r y b u t o r a

trzos, żeby znalazło się miejsce w gospodzie. O ile wyższe klasy wchodziły jeszcze jakoś chętnie do stajni, szopa bydlęca nie wydawała się dość dobra dla butów hrabiego, a co dopiero dla Boga. Nawet jeśli projektant idzie za Mateuszem Ewangelistą i Święta Rodzina umiejscowiona jest w domu Józefa, pokazuje miejsce codzienne, proste i niewyszukane. O ile w ogóle idzie za Biblią. Szopka jest chrystocentryczną bombą, ale też… lekką profanacją. Tego być może obawiał się Franciszek. Misteria bożonarodzeniowe lubiły obfitować w hu-

źródło: kadry z filmu

czasem z zatłoczoną gospodą w tle (jak w szopce, jaką wystawiono na Placu św. Piotra w 2007 r.). Jak czytelnik zapewne zauważył, Franciszek, tworząc szopkę, miał plan. Ideologiczny. Grota z Greccio to nie mały zwierzyniec z lekkim rysem teologicznym. To teologiczny tygrys z pazurem. Biedaczyna chciał wskazać pewną prawdę, która już w jego czasach zaczęła schodzić na drugi plan. W centrum szopki w stylu franciszkowym powinien być Jezus, Bóg z nami. Nie urodził się On w pałacu, otoczony chórami anielskimi, zaopatrujących

[ 37 ]


ŻYCIE RODZINNE

NIE MA ŚWIĄT BEZ CHOINKI!

[ 38 ]


Agnieszka Chmielowiec

C

hoinka jest ważnym elementem grudniowych świąt .

W

ciągu kilkudziesięciu lat stała się jednym z

B ożego N arodzenia . N ie wigilijnej nocy , ale jest także

najważniejszych symboli tylko tworzy nastrój

miejscem , pod którym znajdujemy prezenty przyniesione przez

G wiazdkę , D zieciątko , A niołka lub G wiazdora ( w zależności od regionu P olski ). T radycyjnie ubieramy ją tuż przed W igilią , przystrajając kolorowymi ozdobami . Z wyczaj ten zakorzenił się w P olsce przeszło 200 lat temu , ale jaka jest jego historia ?

W wielu kulturach drze- ki wywodzi się z czasów po- sam proces ubierania choinwo iglaste jest uznawane za gańskich. Na początku była ki ma charakter magicznesymbol życia i płodności. kultywowana głównie przez go rytuału praktykowanego W kontekście świąt Bożeprzez pogan w celu zapewgo Narodzenia zaczęło nienia sobie dobrobytu, pojawiać się dopiero spokoju i bezpieczeń„Gałąź na podłaźnik ścinano w XVI wieku, ale już bardzo wcześnie rano w lesie, w stwa. Dekoracje, któwcześniej było znane rymi ozdabiano chowigilię Bożego Narodzenia jako biblijne „drzeinkę traktowano jak i pospiesznie wracano z nią do wo poznania dobra i talizmany, które miazła”. Tradycja ubierały przynieść szczęście domu, ponieważ gospodarzowi, nia choinki narodziła domownikom. który szybko przyniósł z lasu się w Alzacji (obecnie PODŁAŹNICZKA gałąź na podłaźnik, miało Francja), gdzie drzew„Gałąź na podka przystraja się ozdonajwcześniej wzejść” łaźnik ścinano bardzo bami z papieru oraz jabłwcześnie rano w lesie, w kami. Ich zwolennikiem był swego czasu Marcin Lu- mieszczan, a przywędrowała wigilię Bożego Narodzenia i pospiesznie wracano ter, dlatego nietrudno się do- do nas z Zachodu na przełomyślić, że w niedługim czasie mie XVIII i XIX wieku. Zo- z nią do domu, ponieważ choinki zyskały popularność stała bardzo dobrze przyjęta gospodarzowi, który szybw protestanckich Niemczech. przez katolików, jednakże ko przyniósł z lasu gałąź na nie od razu zaakceptowana podłaźnik, miało najwczeSYMBOL POGAN przez Kościół. Zakładano, że śniej wzejść” (Barbara OgroTradycja ubierania choindowska).

[ 39 ]


źródło: kadry z filmu

Dawniej ‒ zanim popularność tradycji ubierania bożonarodzeniowego drzewka wzrosła ‒ ubierano tzw. podłaźniczkę. Była to ścięta gałąź sosny, jodły lub świerku, którą wieszano pod sufitem. Podłaźniczka także wywodzi się z pogańskiej tradycji kultu zielonego drzewka. Pochodzenie jej nazwy nie jest do końca potwierdzone. Najprawdopodobniej wywodzi się ze staropolskiego określenia „pod łazem”, czyli po prostu „pod lasem”, skąd przywożono iglaki. Obyczaj ten zachował się głównie w Polsce południowej – na Śląsku, Pogórzu czy Podhalu. Podłaźniczki ozdabiano jabłkami, orzechami i kolorową bibułą. Tym samym wierzono, że przynoszą szczęście. Bożonarodzeniowe ozdoby zawsze zawieszał gospodarz, będący głową rodziny. To do jego obowiązków należało zapewnienie rodzinie bezpieczeństwa i dobrobytu. U mnie w domu do dzisiaj, na drzwiach wejściowych, wieszane są podłaźniczki. W wigilijny poranek razem z mamą wychodzimy do ogrodu, aby wybrać najładniejszą gałąź, która później znajdzie miejsce w naszym domu. Co prawda nie ozdabiamy jej jabłkami ani orzechami, ale udekorowana czerwonymi wstążkami i słomianymi figurkami wygląda równie świątecznie.

/ m at e r i a ł y d y s t r y b u t o r a

ZNACZENIE DEKORACJI

Czym byłoby świąteczne drzewko bez kolorowych lampek i pstrokatych bombek? Odpowiedź jest równie prosta jak pytanie – na pewno nie choinką.

[ 40 ]


[ 41 ]

m at e r i a ł y d y s t r y b u t o r a

/ źródło: kadry z filmu

Za czasów naszych mam i babć na gałązkach gościły długie, czerwono-białe cukierki, owoce i kilkumetrowe łańcuchy z kolorowego papieru ‒ klejone przez dzieci. Kilka dni wcześniej pieczono pierniki (najczęściej w kształcie serc i gwiazd), które następnie ozdabiano lukrem i bakaliami. Mało który łakomczuch powstrzymywał się przed zjedzeniem ich wprost z gałązek. Obowiązkowym elementem choinki były także zapalone świeczki i zimne ognie. Całość dopełniały srebrzyste włosy anielskie, ułożone na wszystkich gałązkach. Ozdoby choinkowe nigdy nie były przypadkowe. Każdej z nich przypisuje się określone znaczenie. Zmieniały się na przestrzeni wieków, swoim pięknem przypominając o Bożym Narodzeniu. Gwiazda Betlejemska, umieszczona na czubku choinki, miała pomagać w drodze powrotnej do domu z dalekich stron, z kolei lampki choinkowe symbolizowały światło. Ich celem była ochrona domowników przed złymi mocami. Natomiast w tematyce chrześcijańskiej wskazywały na Chrystusa, który, według wierzeń, miał być światłem nawrócenia dla pogan. W niektórych regionach Polski papierowe łańcuchy były symbolem umacniania się więzi rodzinnych i miały chronić mieszkańców przed kłopotami. Zazwyczaj przyjmuje się, że przypominały o zniewoleniu grzechem pierworodnym, tak samo jak jabłka. Najpierw prawdziwe, a z biegiem czasu zastąpiły je małe, rajskie jabłuszka. Symbolizowały zakazany owoc, którym byli kuszeni Adam i Ewa. Początkowo miały zapewnić domownikom zdrowie i urodę. Dzwoneczki niosły dobrą nowinę o narodzeniu Jezusa Chrystusa, a Anioły opiekowały się domem. Nikt z nas nie wyobraża sobie Świąt Bożego Narodzenia bez pięknie ubranej choinki. Świąteczne drzewko zajmuje honorowe miejsce w każdym polskim domu – tuż przy wigilijnym stole. Światło kolorowych lampek pada na elegancko nakryty stół, a w powietrzu unosi się zapach bożonarodzeniowej magii. 


MODA

CZEKAJĄC NA WĘDROWCA...

[ 42 ]


Wioletta Baran

Ś

więto

B ożego N arodzenia

cechuje się wieloma tradycjami .

J edną z nich jest pozostawianie pustego miejsca przy stole . W iększośc z nas podtrzymuje ten zwyczaj . A le każdy wie dlaczego jest to takie ważne ?

Z

czy

godnie z tradycją wie- XIX wieku. Mimo upływu Pozostawianie wolnego czerza wigilijna roz- lat, w wielu domach jest ona miejsca przy stole wskazuje poczyna się 24 grud- nadal kultywowany, a nawet również, że podczas tej wynia wraz z pojawieniem się srogo przestrzegana. Symbo- jątkowej wieczerzy nikt nie pierwszej gwiazdki na nie- lika wolnego miejsca związa- powinien być sam. Osoby sabie. Symbolizuje ona Gwiaz- na jest z biblijną wędrówką motne, zabłąkane, przypaddę Betlejemską, która zwiakowi goście w każdym domu stuje narodziny Jezusa. tego dnia mogą znaleźć To wtedy rodziny zbiedla siebie miejsce. JedSymbolika wolnego miejsca rają się przy stole, by nocześnie zwyczaj ten związana jest z biblijną wspólnie świętować łączy się z polskim oraz spędzać czas. wędrówką Świętej Rodziny. Wielu przysłowiem ,,Gość Podczas Wigilii kulludzi już z dzieciństwa pamięta dom, Bóg w dom”. Na tywowane jest wiele całym świecie Polacy zwyczaj, gdy przy wigilijnym stole obyczajów. Rozpoznani są ze swej gostawiano dodatkowe nakrycie cząwszy od łamania ścinności, co znajduje się opłatkiem, 12 dań również swoje zastooraz krzesło. czy czytania fragmensowanie 24 grudnia. tu Ewangelii. Jedną z nich Istnieją również inne jest również pozostawianie Świętej Rodziny. Wielu ludzi wersje przestrzegania tego wolnego miejsca przy stole. już z dzieciństwa pamięta zwyczaju. Niektórzy twierNie każdy wie, dlaczego to zwyczaj, gdy przy wigilijnym dzą, iż puste miejsce przy robimy. stole stawiano dodatkowe stole pozostawiane jest dla Pozostawianie pustego nakrycie oraz krzesło. Nikt zmarłych z naszej rodziny. miejsca przy stole stało się nie mógł go zająć, ponieważ Jest to więc pamięć o blijedną z najważniejszych tra- wszyscy wierzyli, że zjawić skich zmarłych nie tylko dycji bożonarodzeniowych. się może niezapowiedzia- 1 listopada, ale również w Jednocześnie jest to stary ny gość. Zwyczaj ten budził czasie Wigilii. Powszechny zwyczaj. Tradycja ta rozpo- pewną ciekawość, a nawet jest również zwyczaj pozoczęła się prawdopodobnie w ekscytację. stawiania resztek potraw

[ 43 ]


źródło: kadry z filmu

/ m at e r i a ł y d y s t r y b u t o r a

na stole, by dusze zmarłych mogły się posilić w noc wieczerzy oraz przebywać wśród bliskich. Takie zachowanie ma związek ze staropolskim posiłkiem o nazwie ,,obiat”. Z tym zwyczajem związane jest również obmiatanie rękoma miejsc siedzących przy stole, aby nie przysiąść spoczywających tam duchów. Zwyczaj ten przestrzegany był również z innego powodu. Ma on związek z tradycją, by przy stole zasiadała parzysta liczba osób. Gdy tak nie było, stawiano dodatkowe nakrycie, aby liczba była parzysta. W przeciwnym razie wierzono, że jednego z uczestników wieczerzy czeka śmierć. Polską gościnność okazała pani Helena wraz ze swoim mężem Stanisławem. Gdy kilkanaście lat temu organizowali Wigilię w swoim

domu rodzinnym, nie zapomnieli o pozostawieniu jednego nakrycia dla wędrowca. Tak jak co roku, nikt nie spodziewał się, że ktokolwiek zawita w ich progi. Dom wypełniony był dziećmi i wnukami, jak co roku. Ale nikt przecież nie spodziewał się, że ktokolwiek obcy zapuka w nasze drzwi. Pozostawianie wolnego miejsca było dla nas po prostu tradycją. - mówi starsza kobieta Okazało się jednak, że opowieść o wędrowcu szukającym miejsca przy wigilijnym stole spełni się właśnie u nich. Do domu rodzinnego małżeństwa zapukał nie kto inny, jak sąsiad. Kłótnia z żoną spowodowała, że został sam w czasie Wieczerzy. Pani Helena z mężem postanowili przyjąć gościa. Był to dla nich odruch naturalny, gdyż wia-

[ 44 ]

domo, że w czasie świąt nikt nie powinien zostać sam. Jednak czy obecnie wszyscy przestrzegają tradycji? Czy jest to nasz świadomy wybór czy jedynie powielanie zachowań naszych przodków? Świadomość tego, co robimy, powinna być dla nas najważniejsza. Gdy pozostawiamy wolne miejsce przy stole powinniśmy liczyć się z tym, że któregoś roku 24 grudnia ktoś zapuka do naszych drzwi. Powinniśmy przyjąć wędrowca z otwartymi ramionami i ugościć go w naszym domu tak, jak nakazuje tradycja. Pamiętajmy więc, że święta są okazją, by spędzić miło czas z rodziną. Nie każdy ma taką możliwość, dlatego pozostawmy nasze serca oraz drzwi otwarte. Dla każdego. 


[ 45 ]


TURYSTYKA RELIGIJNA

„MARIO, CZY TY WIESZ”, ŻE ZA GRANICĄ TEŻ ŚPIEWAJĄ KOLĘDY?

[ 46 ]


Krzysztof Małek

W

ydaje się , że śpiewanie bądź słuchanie kolęd to polska tradycja , którą zanieśli nasi przodkowie na zajęte przez siebie tereny

stąd ich obecność u wszystkich

naszych wschodnich sąsiadów .

prawda , co potwierdza rodowód

N ie

jest to jednak

„A deste F ideles ”.

Za porzekadłem „co kraj, świat. W tekście zawarte zo- Bardzo trafnie zinterpretoto obyczaj” można powie- stały motywy, które od wie- wał tekst Andrea Bocelli. Z dzieć, że każdy kościół par- ków stanowią podstawę dys- kolei kraje skandynawskie i tykularny ma swój repertuar. kusji teologicznych, np. rola Finlandia wykazują niezwyNiezwykłym jest jednak to, łaski w odkupieniu, miłosier- kłą radość z Narodzenia, co że nie nudzi się on szybko i dzie Boga czy też sprawiedli- dokumentuje „Gaudete, Chrido tego ma nauczającą cechę wość Stwórcy. stus est natus”. Jest to pieśń pieśni kościelnych – im jest Nieco inaczej do tematu historiograficzna o charaktedłuższa, tym więcej treści teorze hymnicznym. Brak w niej logicznych niesie. teologii. Idealnym tego przyChrześcija ńst wo, Czarna Afryka nieustannie kładem jest czeska kopodobnie jak politynas uczy celebracji chwili, lęda „Nesem Vám noka, przestało być eudlatego też kolędy nie zmieniają ropocentryczne w XX viny”. Zaczyna się od informacji o niezwywieku. Stąd też naleswej nauki. Dla wyznawców tej kłym wydarzeniu, by ży patrzeć nam co raz części kontynentu tu i teraz przejść przez teofanię częściej na inne konjest najważniejsze. Przyszłość do obowiązku niesietynenty, by od nich nia światu radosnej uczyć się wiary. Barjest czymś, co im przychodzi z Nowiny przez chrześcidzo dobrym przykłatrudem. jan. Sąsiedni kraj, czyli dem kościoła małego, Austria, kojarzy się z Boale prężnego jest wspólnożym Narodzeniem ze wzglęta w Chinach. Oficjalne dane du na dwa fakty: wiedeński podszedł święty Alfons Ligu- podają, że chrześcijan jest jarmark i „Stille Nacht”. To ori, autor włoskiej kolędy „Tu tam tylko 10 mln, ale nieofiwłaśnie tam powstała w XIX scendi dalle stelle”. W swym cjalnie mówi się już o więkwieku najbardziej znana kolę- utworze pokazał miłość Boga szej ich liczbie niż w całej Euda na świecie. Oryginał liczył do człowieka, jako przyczynę ropie. Wracając do muzyki. 6 zwrotek, które streszczają narodzenia Chrystusa i chęć Jest ona ważnym elementem sens przyjścia Chrystusa na niesienia pomocy biednym. kultury chińskiej, dlatego nie

[ 47 ]


źródło: kadry z filmu

/ m at e r i a ł y d y s t r y b u t o r a

powinno nas dziwić, że ma ona swój zestaw kolęd. Do najpopularniejszych kompozycji własnych należy zaliczyć Joyous Tidings czy też Christmas Thanksgiving. Są to typowe dla Chin hymny na cześć jednostki, które tłumaczą sens wydarzeń świętowanych tymi pieśniami. Jednak tak, jak w całej Azji Dalekowschodniej bardzo często śpiewane są także europejskie kolędy przetłumaczone na lokalne języki. Pamiętać należy również o Bliskim Wschodzie, czyli miejscu narodzin Izraela i Chrystusa. W krajach islamskich, śpiewając podczas Bożego Narodzenia, kładzie się akcent na przyszłe czyny Jezusa, Jego rolę wobec Izraela oraz nasze naśladowanie Nowo Narodzonego. O tym traktuje m.in. Laylat al-Milad czy też Arsala allah. Teksty tych utworów ce-

chuje biblijność unikająca teologizacji. Można napisać, że naśladują one w swej prostocie teksty biblijne, w szczególności psalmy. Czarna Afryka nieustannie nas uczy celebracji chwili, dlatego też kolędy nie zmieniają swej nauki. Dla wyznawców tej części kontynentu tu i teraz jest najważniejsze. Przyszłość jest czymś, co im przychodzi z trudem. Z tego też powodu każde święto jest tu i teraz przeżywane pierwszy raz, co możemy zauważyć np. w „Betelehemu”. Z tego też powodu tamtejsi chrześcijanie zdają się być jak pasterze, którzy przychodzą oddać Królowi pokłon. Nadto z powodu swojego charakteru tworzą coraz to nowsze utwory, np. „Polongo Jesu”, czemu sprzyja także ich muzykalna natura. Nieco starszy Kościół o po-

[ 48 ]

dobnej naturze znajdziemy w Ameryce Południowej. Różnica polega na tym, że myślenie nad teraźniejszością zawiera w sobie przyszłość. Świadczą o tym kolędy takie, jak „Como busca el tierno infante” z Wenezueli czy portorykańskie „Vamos Pastorcitos”. Bardziej podobna w tej kwestii do Afryki jest Brazylia. Warto posłuchać „Repousa Tranquilo”. Ameryka Północna jest anglosaska, ale też ma swój świąteczny urok. Pokazało nam to TGD podczas koncertu kolęd w katowickim Spodku. W Stanach króluje już od lat „Mary did you know?”, której aranżację przedstawił Pentatonix w 2014 roku. Oprócz tego wykonał ją także jeden z uczestników amerykańskiego „The Voice”. Jest ona proroctwem skierowanym do Maryi na temat życia Chrystusa. Nieco


m at e r i a ł y d y s t r y b u t o r a

/ źródło: kadry z filmu

bardziej spokojna Kanada swą spontaniczność wyraża podczas różnych świąt. Radość odnajdziemy w „D’où viens-tu, bergère?”. To wszystko katolicy i protestanci. Święta jednak obchodzą także nasi prawosławni bracia. Grecy śpiewają m.in. „Χριστός γεννάται σήμερον” (Christos jenate simeron) oraz „Ο μικρός Χριστός” (O mikros Christos). Kładą oni nacisk na biblijność

tekstów oraz ich soteriologiczny wymiar. Sprawia to wrażenie połączenia motywów arabskich oraz europejskich. Nieco bliżej nas także żyją ortodoksyjni chrześcijanie. Oczywiście mowa o Rosjanach, których kolędy takie jak „В Вифлееме тишина” (W Winfljemje tiszina) czy też „Ночь тиха над Палестиной” (Noci ticha nad Palestinoj) mogą wydać się nam niezwykle znajome.

[ 49 ]

Choć świat jest pełen niezwykłych kolęd to najlepiej poznać swoje. Literatura podaje, że liczba polskich kolęd sięga 600. Cóż rzec – cudze chwalicie, swego nie znacie… 


[ 50 ]


RECENZJE ïƒ [ 51 ]


NOWOŚĆ

NASTRÓJ ŚWIĄTECZNY JEST MAŁĄ DZIEWCZYNKĄ

[ 52 ]


Ada Maksymiuk

Ś

wiąteczne filmy oglądać lubi chyba każdy .

S ą słodkie do granic możliwości , przyjemne w odbiorze , a ścieżka dźwiękowa w nich użyta to same świąteczne hity . C zasem jednak brakuje w nich przesłania , a forma zdecydowanie przerasta treść . Z upełnie inaczej jest z filmem „G rinch : świąt nie będzie ” (2000).

H

istoria Grincha roz- nie mają czasu, wszędzie pa- świątecznego okresu i gdygrywa się w ma- nuje atmosfera nerwowych by tylko mógł, zakazałby łym miasteczku o starań, aby wszystko odby- obchodzenia tego okresu i nazwie Ktosiowo, które za- wało się bezproblemowo, radosnej celebracji. Wpada mieszkują Ktosie – przyja- kiedy nastanie świąteczny więc na przebiegły plan, któzne stworzenia, które uwiel- poranek. rego głównym celem jest biają świąteczny czas. zniszczenie GwiazdCelebrowanie tego ki. W dzień przed okresu zdaje się W konsumpcyjnej społeczności, gdzie świątecznym podla mieszkańrankiem, przenajważniejsze stają się rzeczy materialne, ców celem życia i brany za świętego ludzie kompletnie zatracają prawdziwy cel wszystko pod ten Mikołaja, włamuje świątecznego okresu. Drugi człowiek gubi cel podporządkosię do Ktosiowych wują. Wszystko się gdzieś we wszechobecnej idealności, domów i zagrabia musi być przywszystko, co jest którą dodatkowo zewsząd się promuje gotowane perfekzwiązane ze świętacyjnie i dopięte na mi: prezenty, choinki, ostatni guzik. Każdy dom dekoracje, a nawet świąPoza Ktosiowem, na gór- teczne przysmaki. Wszystko musi być przyozdobiony świątecznymi girlandami, skim szczycie, w obskurnej po to, aby zniszczyć Ktosiom każdy prezent musi być naj- jaskini z dala od jakichkol- celebrację. piękniej zapakowany, a świą- wiek żywych istot – nie licząc Gdzieś pomiędzy wielbiteczne potrawy powinny być psa Maxa – mieszka złośli- cielami świątecznej gorączki najpyszniejsze. Przygotowa- wy Grinch (Jim Carrey). W a złośliwym Grinchem, któnia pochłaniają do reszty, przeciwieństwie do Ktosiów, ry chce ukraść święta, znajwszyscy są zabiegani i na nic zielony stwór nienawidzi duje się mała dziewczynka,

[ 53 ]


źródło: www.bajki-grajki.pl

Cindy Lou Who (Taylor Momsen), która zaczyna podważać zasadność gwiazdkowej euforii. Nie może zrozumieć, dlaczego pozostali Ktosiowie tak bardzo zabiegają o perfekcyjną formę celebracji, skoro najważniejsze to być w tych chwilach z tymi, których się kocha. To również dobro, które przekazujemy drugiemu człowiekowi. Cindy Lou postanawia również przekonać Grincha, że warto z innymi przeżyć świąteczny okres i pogodzić go z pozostałymi Ktosiami, udowadniając, że w świątecznej magii chodzi przede wszystkim o drugiego człowieka, a nie o choinkowe lampki. Chociaż film ma już szesnaście (!) lat – co jest dla mnie tym bardziej przytłaczające, bo był to pierwszy film, jaki zobaczyłam w kinie – to jego morał wybrzmiewa współcześnie o wiele głośniej niż wcześniej. W konsumpcyjnej społeczności, gdzie najważniejsze stają się rzeczy materialne, ludzie kompletnie zatraca-

ją prawdziwy cel świątecznego okresu. Drugi człowiek gubi się gdzieś we wszechobecnej idealności, którą dodatkowo zewsząd się promuje: bo przecież nakrycie świątecznego stołu musi być perfekcyjne, prezenty muszą być zapakowane w najlepszy papier, a uszka do barszczu muszą być sklejone po mistrzowsku. Wszystko powinno być bez zarzutu. Ważne jest też przesłanie o inności odrzuconej przez „normalność”. W świecie, w którym z góry założyło się, kto jest wartościowy, i przyjęto normy, jak każdy powinien wyglądać i się zachowywać, wszystko, co „inniejsze”, staje się czymś złym, odrzuconym. Grinch jako przykład kogoś wyglądającego i zachowującego się inaczej, od razu zostaje odtrącony przez społeczność, pomimo wszelkich prób wpasowania się w nią. Kiedy owe próby kończą się fiaskiem, zielony stwór decyduje się zniknąć z takiego świata i resztę życia spędzić w osamotnieniu.

[ 54 ]


Oprócz przesłania w filmie urzeka również jego forma. Świat Ktosiów został przedstawiony w sposób po prostu piękny – wyrazista kolorystyka, czarująca charakteryzacja postaci i ich śliczne stroje to bardzo ważny element całości, przedstawiający przede wszystkim nadmierne przywiązanie do materialnych rzeczy. Jednak całość stworzona przez scenografów i charakteryzatorów naprawdę cieszy oko i sprawia oglądającym przyjemność. Jim Carrey w roli zgorzkniałego Grincha-dziwaka spisał się świetnie. Lekko neurotyczna gestykulacja i nerwowa mimika twarzy świetnie oddają charakter jego postaci. Zraniony Grinch nie może poradzić sobie z samotnością, mimo że właśnie taką drogę świadomie wybrał, i garnie się do drugiego człowieka, chociaż robi to po omacku i zupełnie odwrotnie niż powinien. Mała Cindy Lou staje dla niego drogowskazem do pra-

widłowego budowania relacji z innymi. Jego postać, chociaż początkowo zdawać by się mogło, że negatywna, jest tak naprawdę pozytywna. Bohater pod wpływem niskiego poczucia własnej wartości i wrodzonej nieśmiałości bardzo się pogubił i zakręcił w swoim własnym smutku, co wcale nie oznacza, że jest do szpiku kości zły. Przesłanie w produkcji Rona Howarda jest jasne – wpatrzeni w bożonarodzeniowe dekoracje, skupieni na wyborze najpiękniejszej choinki i wymyślaniu coraz bardziej wyrafinowanych prezentów, nie możemy zapominać o drugim człowieku. Bo to właśnie oni są najważniejsi w tych chwilach, to właśnie oni tworzą świąteczny nastrój. Dla Ktosiów i Grincha świątecznym nastrojem okazała się mała dziewczynka, która przypomniała wszystkim, o co właściwie w tym wszystkim chodzi. 

[ 55 ]


KSIĄŻKA VS FILM

ŚWIĄTECZNY PRZEGLĄD HITÓW

[ 56 ]


Ada Maksymiuk

J

uż się zaczęło .

Zmieniając stacje radiowe , praktycznie nie widać różnicy między kanałami . W szystkie zostały opanowane przez wszechobecnie udzielającą się , przedświąteczną radość , przypominając nam , że minął kolejny rok , a piosenki świąteczne nie zmieniły się od lat 80- tych .

N

iektórzy zupełnie radycznie, co kilka dni, by w tej piosenki z żadną inną. to ignorują, wsłu- końcu zasypać nas swoimi No i co najważniejsze, jak chując się w kojące dźwiękami. Na czym polega każde wybitne dzieło, nie tydźwięki kolęd, a niektórzy fenomen tego hitu? Moim lko muzyczne, porusza unidają ponieść się fali muzyki zdaniem kluczem jest lek- wersalną tematykę. Żadne pop i śpiewają razem z radi- ka linia melodyczna, łatwy statystyki nie będą w stanie wyliczyć, ilu z nas miało em. Prawdą jest, że po tylu kiedyś złamane serce, latach, tak jak „Kevin lokując swoje uczucia sam w domu” czy George Michael przystojny, z w niewłaściwej osomajonez Winiary, niektóre piosenki anielskim głosem i do tego porzucony bie. Właśnie dzięki stały się tradycją i w tytułowe „Zeszłe Święta” opowiada temu słowa piosenki stały się przekazem, niektórzy z nas nie historię swojego tragicznie złamanego z którym każdy z potrafią już sobie serca, zbierając niesamowity plon nas może się idenwyobrazić grudnia tyfikować. Jestem bez nich. chcących go pocieszyć kobiet. ciekawa, czy George NUMER 1 i Andrew z WHAM! też ŚWIĄTECZNEGO jej słuchają przed Świętami. NOTOWANIA: „LAST do zapamiętania tekst i, co CHRISTMAS” ‒ WHAM!, 1986 NR 2: „ALL I WANT FOR tu dużo mówić, George MiPierwsza piosenka, która chael. Przystojny, z anielskim CHRISTMAS IS YOU” ‒ zdecydowanie bryluje co rok głosem i do tego porzucony MARIAH CAREY, 1994 w sezonie świątecznym, to w tytułowe „Zeszłe Święta” Młodziutka, piękna i oczywiście „Last Christmas” opowiada historię swojego pląsająca wesoło w śniegu grupy WHAM!. Nikt do koń- tragicznie złamanego serca, Mariah, pobudziła tym ca nie wie, czy można słuchać zbierając niesamowity plon razem męską wyobraźnię. tę piosenkę w listopadzie, ale chcących go pocieszyć kobi- Wypowiedziała na głos żyfaktem jest, że pojawia się et. Już po pierwszych kilku czenie wszystkich zakochanniczym pierwszy śnieg, spo- nutach nie sposób pomylić ych i rozdzielonych na świę-

[ 57 ]


ź r ó d ł o : m at e r i a ł y d y s t r y b u t o r a

ta, że jedyne czego potrzebuje, to nie prezenty, a właśnie „Ty” lub jakiś inny „On”. Treść piosenki zainteresowała również tych, złapanych w sidła okrutnej miłości platonicznej, którzy co roku śnili o spełnieniu wyśpiewanego przez Mariah marzenia.Czy można wyobrazić sobie większą grupę odbiorców? Dziś jest to jedna z tych piosenek, którą zna każdy, a tekst wyśpiewany z taką ilością seksapilu, jakim emanowała Mariah, przyciągnie niejednego mężczyznę w kierunku swojej ukochanej. NR 3: „DO THEY KNOW IT’S CHRISTMAS” ‒ BAND AID, 1984

Ta piosenka tak bardzo się już nam wszystkim osłuchała, że mało kto pamięta, jak to się stało, że w ogóle powstała. Zespół Band Aid został powołany do życia w dużo wyższym celu, niż sztuka sama w sobie. Bob Geldof i Midge Ure postanowili swoim talentem wspierać mieszkańców Etiopii. Pieniądze zebrane dzięki muzyce miały zostać przekazane na rzecz walki z panującym tam głodem. Do tej szlachetnej inicjatywy dołączyło wielu znanych artystów, m.in. Phil Collins, Paul Young, Bono, George Michael, Sting. David Bowie, Boy George, Paul McCartney oraz wielu, wielu innych. Piosenka powstała jeszcze w kilku wersjach, z udziałem innych wykonawców, jednak jej główny cel pozostał taki sam. Może nie udało się definitywnie rozwiązać problemu głodu w Etiopii, ale na pewno wielu skorzystało z niesionej przez muzyków pomocy. NR 4: „I AM DREAMING ABOUT WHITE CHRISTMAS” ‒ BING CROSBY, 1942

Piosenka na pewno nie należy do tej samej kategorii, co wymienione wcześniej. Z nią łączy się zupełnie inna historia. Została nagrana do filmu „Gospoda Świąteczna” z 1941 roku i nigdy już nie zeszła z ust piosenkarzy, stając się stałym elementem kultury świata anglojęzycznego. Sam singiel zdobył też Oscara w swojej kategorii. Żadna piosenka nie była tak często coverowana przez innych artystów oraz żadna nie utrzymywała się przez tyle lat na szczytach

[ 58 ]


NR 5: „I AM DRIVING HOME FOR CHRISTMAS” ‒ CHRIS REA, 1986

Chris Rea to kolejny artysta nastroju. Od momentu wydania piosenka nigdy nie spadła poniżej 40 miejsca na notowaniach list świątecznych przebojów i jednocześnie stała się hymnem dla wszystkich tych, którzy pokonują kilometry, by móc w tym szczególnym czasie być z najbliższymi. Rea, podczas wywiadu dla BBC Radio, opowiedział, że napisał ten utwór dużo wcześniej, zainspirowany swoją własną świąteczną podróżą, kiedy wraz ze swoją żoną stał w ogromnym korku z Londynu do domu w Middlesbrough. Co ciekawe, pozycja tej piosenki z roku na rok stale się umacnia. Myślę, że ze względu na to, że coraz więcej ludzi żyje i pracuje za granicą, Rea trafia do szerszej grupy odbiorców, która, nucąc pod nosem tę melodię, nagle zdaje sobie sprawę, że też jedzie do domu na święta. NR 6: „LET IT SNOW!” ‒ VAUGHN MONROE, 1945

Jedna z najpopularniejszych świątecznych piosenek, nie ma jednak za dużo wspólnego ze świętami. Podobno została stworzona w okresie ogromnych upałów w Hollywood, kiedy spragnieni chłodu autorzy, marzyli wspólnie o śniegu. Wersja Vaughn’a Monroe’a w 1946 roku stała się ogromnym hitem i, tak jak „I’m dreaming about white Christmas”, chętnie powielanym klasykiem. Jedną z popularniejszych wersji jest na pewno ta wykonana przez Franka Sinatrę. Ja osobiście uwielbiam oryginał, chociaż kolejnym interpretacjom nie brakuje uroku. Głośne marzenie o śniegu nie opuściło nas od lat 40 i przetrwało niesamowitą próbę czasu. 

[ 59 ]

ź r ó d ł o : m at e r i a ł y d y s t r y b u t o r a

świątecznego notowania Billboard. Głos Binga Crosby’ego uchwycił niesamowity, niepowtarzalny klimat niespokojnych lat 40-tych, przekazując jednocześnie melancholię i tęsknotę za beztroską z przeszłości. Crosby namalował swoim głosem spokojny pejzaż śniegu pomieszanego z domowym ciepłem, uchwycając wszystko to, co każdemu z nas kojarzy się ze świętami.


[ 60 ]

Może coś Więcej, nr 26 / 2016 (78)  

Może coś Więcej... O BOŻYM NARODZENIU

Może coś Więcej, nr 26 / 2016 (78)  

Może coś Więcej... O BOŻYM NARODZENIU

Advertisement