Page 8

Dlaczego zdecydował się Pan poświęcić rodzinie Baťów dość obszerny rozdział w książce „Gottland“? Podczas zajęć ze studentami zapytałem ich, z którym krajem kojarzą firmę Baťa? Nikt nie odpowiedział, że jest to firma z Czech! I to mnie tak zdenerwowało, że postanowiłem przedstawić czytelnikom tę ciekawą rodzinę. Przeczytałem jakąś książkę na jej temat. Nie spodobała mi się. Kolejne też nie przypadły mi do gustu. Wszystkie były bez formy, przeważała w nich szwejkowska teoria gadulstwa. Najczęściej były to wspomnienia jednej osoby albo kilku pracowników. Brakowało mi jednej kanonicznej książki, która by zawierała w sobie te wszystkie historie i spojrzenia. Pomyślałem sobie, że taki tekst powinien mieć nie więcej niż 30 stron maszynopisu, czyli sama kwintesencja z humorem i ironią. Zacząłem więc pisać po swojemu. Cała ta historia świadczy o tym, że reportaż może powstać na bazie lektur. Oczywiście byłem w Zlinie, rozmawiałem z różnymi ludźmi. Napisałem jeden jedyny mail do Kanady, do pana Tomaša Bati, który wtedy już miał ponad 80 lat. Jego sekretarka odpisała mi, że pytanie ma być jedno i ma być ważne. W związku z tym napisałem: „Panie Batio, jak żyć?”. 8

ZDJĘCIE: MAŁGORZATA WOJCIESZYŃSKA

Które czeskie słowo najbardziej Pana zachwyciło? Podobają mi się czeskie zdrobnienia, choć niektóre mnie zaskakują. Na przykład depka – od depresji, nackovie – od nazistów. Dyskutuję na ten temat z Czechami, tłumacząc im, że zdrobnień używa się, obdarzając kogoś lub coś czułością. Jak zatem można z czułością mówić o nazistach? Oni twierdzą, że w tym zdrobnieniu nie chodzi o czułość, ale o to, że naziści się zadomowili w Czechach. Ale to mnie przeraża.

z tym, czego nie mają, co Odpowiedź na to pytanie „Dostaję czytelnicy znajdą w Pana metafizycznego stracili. książce. orgazmu, kiedy Wcześniej stwierdził Pan, Przyjechał Pan do słyszę język że fajnie jest być kimś Bratysławy, by promować czeski“. z zewnątrz, by zauważyć właśnie „Gottland“, co coś w nowym miejscu. Coś wiąże się ze spotkaniami Pana zaintrygowało w Bratysławie? z dziennikarzami, czytelnikami. Jak Jestem tu zbyt krótko. Pan, reporter, czuje się, kiedy role się odwracają i to Pan musi odpowiadać na Słowacja nigdy Pana nie pociągała? pytania? Póki nie są zbyt intymne to jest Nie! okej. Ale nie potrafiłbym odpowiadać Dlaczego? na pytania, które sam zadawałem Słowacy są zbyt podobni do Polaków. swoim gościom w talk show. Podziwiałem ich za otwartość, na którą Skąd Pan wie? mnie chyba nie byłoby stać. Może dlaTak czuję – katolicy, pełni temperatego korzystam ze swoich bohaterów mentu. reportaży i poprzez ich słowa, historie opisuję siebie i świat? Bardzo soW którymś z wywiadów tłumaczył Pan, bie cenię to, że wpuszczają mnie oni że znalazł tę swoją niszę i pisze do swojego życia. Oczywiście, staram o Czechach. A przecież Słowacja się pisać tak, by nikomu nie zaszkoto jeszcze nieodkryta nisza! dzić. Ale Słowacy mają słaby PR. Nie Podobno pisze Pan ze strachu umieją się sprzedać, nie potrafią o soprzed śmiercią? bie mówić. Widzi Pani, ja mam już to Kiedy byłem młody, pisałem dlateczeskie akwarium, w którym są go, żeby wszyscy mówili, że to nie jest wszystkie rybki – od kolorowych po głupi chłopak, że jest utalentowany, szare. potrafi pisać. Teraz szukam takich boKiedyś to akwarium było haterów, od których mogę się dowieczechosłowackie… dzieć, jak sobie radzą z życiem, straCzesi mnie pociągają, bo w więchem przed śmiercią, lękami egzykszości są niewierzący, nie zajmują stencjalnymi. Szukam sprawdzonych się religią. To jest pewna egzotyka. metod. Tak to jest z facetami, którzy przechodzą kryzys wieku średniego. Nigdy nie mieszkałam w Czechach, U mnie ten kryzys nie wynika z obawy, że niczego nie dokonałem, wręcz ale na Słowacji – przynajmniej na przeciwnie – jestem zadowolony zachodzie tego kraju – przekonałam się, co znaczy tolerancja religijna… z tego, co zrobiłem, i niczego nie O, to jest fajne! Może rzeczywiście żałuję, ale borykam się z lękiem się tą Słowacją zainteresuję? Już czuję, przed śmiercią, ze znalezieniem że jest fajna. sensu życia. Takiego sensownego sensu, który A historia rozpadu czechosłowackiego sprawi, że ten lęk bę„małżeństwa“, oddalania się od siebie dzie mniejszy. Czech i Słowacji? Wie Pan, że Słowacy Nad czym Pan doskonale znają język czeski, ale wielu Czechów już nie rozumie słowackiego? teraz pracuje? Moja nowa książAle to wynika z tego, że Czesi są ka będzie się skuwciąż kulturowym okupantem Słopiać wokół tematu, wacji. Przecież mnóstwo książek jest a nie miejsca. Jej typo czesku, filmy są dubingowane po tuł brzmi: „Nie ma“. czesku, napisy po czesku! To jest okuOpowiada o tym, jak pant kulturowy, z czego sobie Słoludzie sobie radzą wacy nie zdają sprawy. MONITOR POLONIJNY

Monitor Polonijny 2013/02  
Monitor Polonijny 2013/02  
Advertisement