Page 5

że wkrótce, choćby ze względu na nie, ponownie będziemy mogli częściej odwiedzać rodzinne strony”.

jduję czas na wyjazd w rodzinne strony. Może kiedyś nadejdzie taki okres w moim życiu, gdy czas i obowiązki pozwolą na częstsze wyjazdy?”

Zdzisław Jakubiec z okolic Trnawy

Teresa Lukáčová z Bratysławy „Jestem mieszkanką Bratysławy od 25 lat. Przez pierwsze 10 lat jeździłam do domu przynajmniej dwa razy do roku. Obecnie jeżdżę raz w roku, raz za dwa lata. Nawet w czasie urlopu nie zawsze zna-

„Jestem na Słowacji już przeszło 20 lat. Pochodzę z woj. podkarpackiego. Przez pierwsze 15 lat jeździłem do Polski 4-5 razy w roku. Miałem pracę, podróż była tańsza, więc nie było problemu. Potem jednak straciłem pracę i tak się składa, że nie odwiedziłem rodzinnego kraju już jakieś 5-6 lat. Wybieram się tam w te wakacje. Mam nadzieję, że tym razem się uda”.

Słowacy, ale i Polacy z przygranicznych regionów. Kilka razy w roku, głównie dla młodzieży szkolnej, przygotowuje wycieczki do Krakowa, Częstochowy, Oświęcimia, Wieliczki, czasami do Warszawy. Dla najmłodszych organizuje wyjazdy do BielskaBiałej, gdzie w wytwórni filmów rysunkowych dzieci dowiadują się, jak powstawały słynne kreskówki o Bolku i Lolku. PAWEŁ JURKIEWICZ Z PIESZCZAN sprzedaje wycieczki do wszystkich zakątków świata, również do krajów egzotycznych. Jego specjalnością jest organizacja pobytów w uzdrowisku w Pieszczanach. Tu najczęściej za pośrednictwem jego firmy goszczą turyści z Polski i Czech. Często też dzięki niemu Pieszczany są bazą noclegową dla podróżujących z Polski nad Adriatyk. W branży pracuje wraz z żoną od sześciu LIPIEC - SIERPIEŃ 2006

Choć do domu mamy blisko, jak widać z powyższej ankiety, wiele różnych czynników wpływa na częstotliwość naszych wyjazdów do Polski. Są to przede wszystkim: czas, finanse i obowiązki. Na niektóre z nich można wpłynąć, inne trudno zmienić.

Oto moje rady: Finanse – podróż wyjdzie taniej, jeśli pojedziemy z przesiadkami, pieszo przekraczając granicę. Taniej (nawet o 40%) wychodzi również zakupienie powrotnego biletu. Co więcej, przez ubiegłe lata kursował bardzo tani autobus na linii Warszawa – Bratysława (przez Katowice, Cieszyn i Żylinę).

lat. Jego biuro nosi nazwę „SunTour”. BEATA WOJNAROWSKA Z BRATYSŁAWY od 17 lat prowadzi własną firmę „GT-Express”. Zajmuje się głównie organizacją pobytów polskich wycieczek na Słowacji oraz kolonii. W tym roku podpisała umowę z „Orbisem” i jest jego przedstawicielem na Słowacji.

Doświadczenie Każdy z moich rozmówców zyskał doświadczenia w Polsce. Jadwiga Vargová pracowała w krakowskim oddziale PTTK. Od 1968 roku mieszka na Słowacji, a w 1975 roku podjęła wraz z mężem pracę w ČEDOK-u jako przewodnik. Najlepiej jej się współpracuje ze swoimi rówieśnikami, z którymi zetknęła się służbowo już wcześniej i na któ-

Czas – nie zawsze trzeba czekać na „odpowiednią” chwilę – na urlop, na tydzień lub miesiąc przerwy. Nawet kilka dni pobytu w ojczyźnie potrafi zmienić samopoczucie i uciszyć tęsknotę. Na przykład mój mąż w czerwcowy weekend pojechał do Krakowa. Z tego, co wiem, nie żałował! Obowiązki – na te trudno coś poradzić. Może warto zdać sobie sprawę z tego, że każdy z nas nosi w sobie kawałek ojczyzny. Może, starając się przebywać w towarzystwie ludzi z rodzinnego kraju, można byłoby i tu odnaleźć kawałek Polski? ANDREA CUPAŁ-BARICOVÁ

rych można polegać. „To stara szkoła, ale niezawodna. Młodzi podchodzą do pracy bardziej frywolnie, czasami ze zobowiązań się nie wywiązują“ – ocenia. Paweł Jurkiewicz pracował przez półtora roku w Warszawie w firmie LOT Airtours. Po przyjeździe na Słowację, 16 lat temu zajął się handlem, dopiero później wpadł na pomysł otwarcia własnego biura podróży. „To biuro to jakby protest przeciw jakości biur słowackich, których usługi mi nie odpowiadały“ – wyjaśnia. „Uważam, że bez względu na to, czy klient kupuje wycieczkę za 10 tysięcy czy za 200 tysięcy koron, należy mu zaoferować usługi na jak najwyższym poziomie“. 5

Monitor Polonijny 2006/07-08  
Monitor Polonijny 2006/07-08  
Advertisement