Page 10

Od

Polskie produkty

9 czerwca emocjonujemy się XVIII piłkarskimi mistrzostwami świata, rozgrywanymi w Niemczech, i już od tego dnia przeżywamy losy naszej drużyny. Nasza reprezentacja rozegrała trzy mecze, zgodnie z najczęściej powtarzanymi prognozami nie wyszła z grupy i 21 czerwca wróciła do Polski. Ale zacznijmy od początku.

na półkach sklepowych Latem wszyscy chcemy być piękniejsi. Niestety, to, co otrzymaliśmy od przyrody, różne rozmiary, kolory i kształty, trzeba pielęgnować i upiększać. Najlepiej sprawdzonym produktem, do którego mamy zaufanie. Wiele z Polek mieszkających na Słowacji wykorzystuje swój pobyt w Polsce by zaopatrzyć się w tradycyjne, markowe polskie kosmetyki. W chwili obecnej, spacerując po słowackich sklepach, możemy przeżyć miłą niespodziankę, ponieważ coraz częściej w handlu słowackim są dostępne polskie kosmetyki i artykuły drogeryjne. Dla osób, które są przywiązane do ich jakości, to bardzo dobra wiadomość. Trzeba powiedzieć sobie wprost – wiele z polskich kosmetyków jest naprawdę dobrych. Szkoda, że tylko nieliczne marki znalazły sobie już stałe miejsce w słowackiej sieci handlowej. Do tych, które na pewno znajdziemy na słowackich półkach sklepowych, należą m.in. artykuły higieniczne i opatrunkowe „Bella”, kosmetyki „Oceanic” oraz „Bell”. Te ostatnie możemy bez problemu kupić w co najmniej dwóch miejscach w centrum Bratysławy. Pozostałe wyroby, takich firm jak „Delia”, „Irena Eris”, „Global Cosmed”, można zakupić albo w większych supermarketach, albo w drogeriach. Niektóre są do kupienia tylko w poszczególnych regionach, np. kosmetyki „Ziaja” widziane były w Koszycach. Dlatego, miłe Panie i Panowie, gdy tylko nadarzy się okazja, bądźmy piękni i zadbani, używając polskich kosmetyków. MAJKA KADLEČEK 10

Taka piękna

Ostatnie tygodnie przed Mundialem nie były dla piłkarzy i kibiców najłatwiejsze. Na naszą kadrę piłkarską spadło kilka ciosów. Tragicznym wydarzeniem była śmierć trenera Kazimierza Górskiego, który zmarł w nocy 23 maja br. Naszej 23-osobowej reprezentacji towarzyszyło 18 członków sztabu trenersko-medycznego, 8 sponsorów i... 18 przedstawicieli Polskiego Związku Piłki Nożnej! W drużynie dokonano również zmiany. Po wykryciu u Damiana Gorawskiego poważnych problemów z sercem i wycofaniu go ze składu na jego miejsce powołano Bartosza Bosackiego. Jak jednak okazało się po badaniach przeprowadzonych w klinice w Bonn, Damian Gorawski jest zdrowy i nic mu nie dolega! Trudno w tej sytuacji zrozumieć podstawy decyzji lekarzy i trenera o wycofaniu go z rozgrywek. Czy rację mają ci, którzy od dnia ogłoszenia składu kadry doszukują się w decyzji selekcjonera gry układów i nacisku agentów piłkarskich, dążących do promocji swoich klientów? To, że futbol to przede wszystkim biznes, wiedzą nawet chłopcy kopiący piłkę na szkolnym boisku. Prawdopodobnie niebawem wyjaśni się to i owo. Jednak dla kibiców najważniejsze są rozgrywki i emocje.

katastrofa... Na przedmundialowym zgrupowaniu w Szwajcarii reprezentacja ćwiczyła dynamikę gry i szybkość oraz zgranie zespołu i taktykę. Rozegrano też mecz towarzyski. Nasi rozgromili 10:0... IV-ligową drużynę amatorską. Niestety, po powrocie do kraju, 30 maja w na Stadionie Śląskim w Chorzowie reprezentacja rozegrała mecz sparingowy, na którym się nie popisała. Wyraźnie słabo grający Polacy ulegli rywalom 2:1. Jedyną bramkę dla nas zdobył w 90. minucie Jeleń. Ośmieszył się bramkarz „nr 2” – Kuszczak, wpuszczając gola, którego zdobył... bramkarz Kolumbii (sic!). Kolumbijczyk wykopał piłkę spod swojej bramki, która odbiła się przed Kuszczakiem i wpadła do naszej bramki... Obecni kibice głośno wyrażali poparcie dla niepowołanych Dudka i Frankowskiego, wyśmiali i wygwizdali selekcjonera i styl gry drużyny. Następnie, 3 czerwca, już w Niemczech, nasi rozegrali kolejny sparing. Tym razem grali z Chorwacją, która również zakwalifikowała się do mistrzostw. Zwycięstwo 1:0 podniosło morale wybranków Janasa tym bardziej, że było to nasze pierwsze MONITOR POLONIJNY

Monitor Polonijny 2006/07-08  
Monitor Polonijny 2006/07-08  
Advertisement