Page 13

Czuje się Pan usatysfakcjonowany takim biegiem wydarzeń? Przyniosło to Panu rozgłos. Ja tego rozgłosu nie kocham. Śmiem twierdzić, że jako dziennikarz byłem w Polsce trochę znany, napisałem osiem książek, dostałem ileś nagród za nie, więc jeżeli mnie kojarzy się z tą listą, to jest to dla mnie balast, a nie, jak się wydaje, sukces. Na takim sukcesie mi mniej zależy. Spowodowało to dalsze konsekwencje, wyrzucono Pana z pracy. Tego się nie spodziewałem, co nie znaczy, że nie opublikowałbym listy, gdybym wiedział, że spowo-

duje to to, co się stało. Zrobiłbym to tym bardziej! Czym wytłumaczono wyrzucenie Pana z pracy? Mój szef ponad miesiąc od publikacji listy otworzył debatę na jej temat. Ja napisałem swój tekst o tym problemie, on napisał swój tekst, w którym wyraził pełne zaufanie do mnie. Tekst ukazał się w poniedziałek i w tenże poniedziałek zostałem wylany z pracy. Widocznie w nocy szef stracił do mnie zaufanie. Mogę domniemywać, że coś się stało. Co się mogło stać? Wiadomo co, był telefon! Ja domniemywam, że nacisk był z prezydenckiego ośrodka, bo zaczęła się gra dotycząca prywatyzacji „Rzeczpospolitej“. Jako wyjaśnienie usłyszałem od szefa, że się zachowałem jak polityk. Z tego powodu wytoczyłem „Rzeczpospo-

FOTO: PAVOL FUNTAL

w Polsce, z których najsilniejszym jest „Gazeta Wyborcza”. Ale nie przypuszczałem, że walka będzie aż tak ostra. To był ostatni bój o zablokowanie lustracji.

litej“ proces. Nie dlatego, że mnie wyrzucono z pracy, bo szef może podjąć taką decyzję, ale nie ma prawa podawać fałszywych powodów, które mi uwłaczają. „Rzeczpospolita“ poszła na ugodę i zostały spełnione wszystkie moje oczekiwania. Co Pan sądzi na temat lustracji dziennikarzy? Należy się spodziewać jakiś niespodzianek? Myślę, że będą olbrzymie niespodzianki, a dla niektórych „spodzianki“. Pan coś wie? Tak, ale nie będę mówił. Przejrzałem trochę dokumentów i mam daleko idące podejrzenia, ale nie mam pewności. Czy po 17 latach od upadku komunizmu ludzie nadal chcą wiedzieć, co się wtedy działo? Jak najbardziej. Badania to potwierdzają. Większość jest za dekomunizacją. Nawet ci, którzy głosują na SLD, co jest paradoksalne. I co ciekawe, zainteresowani są nawet młodzi ludzie. Często używał Pan hasła „IV Rzeczpospolita“, którym posługują się też bracia Kaczyńscy. Czy to przypadkowa zbieżność? Nie byłem pierwszy, który użył tego hasła. To hasło było odpowiedzią na to, co działo się za kulisami państwa prawa, demokracji i gospodarki rynkowej w Polsce, odpowiedzią na ujawnioną aferę Rywina i inne wydarzenia. Głębia zepsucia w naszym kraju pokazała, że trzeba zrobić nowy projekt państwa. I to, co robi Prawo i Sprawiedliwość w dziedzinie odbudowy państwa, mnie się podoba. Może mniej mi się podoba podejście tej partii do gospodarki. Tu bardziej skłaniam się 13

Monitor Polonijny 2006/04  
Monitor Polonijny 2006/04  
Advertisement