Page 6

#pulsMiasta

legionowo.pl

-

Nr 05/2018

Albania, czyli lek na nudę Jeszcze całkiem niedawno była trudno dostępnym „królestwem”, ponad pół wieku rządzonym żelazną ręką przez komunistyczny reżim Envera Hodży. Kiedy z wolna zaczęła otwierać się na przybyszów z zewnątrz, odkryli oni, że ten liczący ledwie 3 mln mieszkańców kraj to prawdziwa perła w koronie Bałkanów, I zarazem ich doskonała kwintesencja. Z czym Polakom kojarzy się Albania, wiadomo: ze starymi mercedesami jeżdżącymi po dziurawych drogach oraz z ich śniadymi, ogorzałymi kierowcami. Bardziej zorientowani rodacy dorzucą do tego słynny koniak Skandenberg, ochrzczony tak na cześć bohatera narodowego, no i może wszechobecne mini bunkry, budowane na polecenie wspomnianego dyktatora jak kraj długi i szeroki. Tymczasem Albania (dla tubylców Shqipëria, czyli Kraina Orłów) nie dość, że powoli przestaje do tego krzywdzącego stereotypu pasować, to jeszcze na każdym kroku urzeka swą przyrodą i zabytkami.

DLA KAŻDEGO COŚ ŁADNEGO

Miłośnicy aktywnego wypoczynku mają tam do dyspozycji dzikie górskie szlaki, osmańskie twierdze, bizantyjskie cerkwie i relikty starożytności. Na „kanapowych” turystów czekają z kolei śródziemnomorskie słońce i urocze, piaszczyste plaże Adriatyku, np. w okolicach dostępnej dawniej tylko dla partyjnych bonzów Sa-

– Albania urzeka karaibskimi klimatami i pięknymi zabytkami

randy czy Durrës – głównego portu i najpopularniejszego kurortu kraju. A jest jeszcze przecież piękne Jezioro Szkoderskie, urzekający karaibskimi klimatami Ksamil, plaża Gjipe – raj dla amatorów eksploracji ukrytych pod krystalicznie czystą wodą jaskiń, urokliwa starówka Gjirokastry, zabytkowy Berat... tę wyliczankę

można by ciągnąć bardzo długo. Na koniec trzeba tylko wspomnieć o malowniczo położonej Tiranie, Będąc w Albanii, jej stolicę zaliczyć trzeba koniecznie. Choćby po to, by przekonać się, jak bardzo europejskie jest to miasto i jego pogodni mieszkańcy oraz zobaczyć w centrum betonową... piramidę.

Dodatkowym atutem Albanii jest przyjazna aura, i to praktycznie przez cały rok. W lipcu i sierpniu termometry rozgrzewają się do około 30 stopni Celsjusza, ale nawet w styczniu pokazują całkiem znośne 12. Granice tzw. sezonu są więc bardzo płynne – wiele zależy od celu wyjazdu. Ano właśnie, jak tam dojechać? Dostępne są wszystkie opcje; powietrzna, lądowa i morska. Od niedawna do Tirany lata Wizzair, można też dotrzeć samolotem do jednego z krajów byłej Jugosławii (np. czarnogórskiej Podgoricy) i w dalszą drogę wyruszyć autobusem. Da się też złapać prom, którym z Grecji czy Włoch dopłyniemy do któregoś z albańskich kurortów. Do wyboru, do koloru!

NIEZŁA JAZDA Z KOMUNIKACJĄ

Większe wyzwanie stanowi natomiast przemieszczanie się wewnątrz kraju. Sieć kolejowa jest raczej symboliczna, zaś dworce autobusowe... nie istnieją. Chcąc udać się w jakimś kierunku, trzeba najpierw

Profile for Puls Miasta

Puls Miasta Nr 5  

Puls Miasta Nr 5  

Advertisement