Issuu on Google+

1


„Grozi nam, że cały dzisiejszy przemysł informatyczny mnożąc informacje nie będzie dostarczał już żadnych”

Lider: Damian Kołodziej Olga Dramska Mateusz Kamiński Magdalena Slian

2


Spis treści

Biografia.................................................................................................................................................4 Książki.....................................................................................................................................................6 Streszczenia........................................................................................................................................9 Recenzje...........................................................................................................................................11 Opinie...............................................................................................................................................15 Cytaty...................................................................................................................................................19 Opinie...................................................................................................................................................20 Innych: .............................................................................................................................................20 Nasze:...............................................................................................................................................21

3


Biografia

Umberto Eco

Umberto Eco, jeden z najsłynniejszych naukowców i pisarzy XX wieku, urodził się w Alessandrii w Piemoncie w 1932 roku. Po uzyskaniu tytułu doktora (jego praca poświęcona była św. Tomaszowi z Akwinu) wykładał na uniwersytetach w Turynie i Mediolanie. Obecnie jest profesorem uniwersytetów w Bolonii i Florencji. W pracy badawczej zajmuje się m.in. semiotyką, teorią literatury, estetyką średniowieczną i środkami przekazu. Rozsławiła go twórczość beletrystyczna. Jego wielopłaszczyznowe i kunsztownie skonstruowane powieści mają cechy dzieła otwartego, stymulują odbiorcę do własnej interpretacji. Jest także autorem felietonów, pierwotnie publikowanych w mediolańskim tygodniku "L'Espresso", a następnie wydanych w zbiorach Zapiski na pudełku od zapałek. Do jego najważniejszych publikacji przetłumaczonych na język polski należą: Dzieło otwarte, Pejzaż semiotyczny, Lector in fabula, Superman w literaturze masowej. Bogaty dorobek naukowy to zaledwie część obfitej i urozmaiconej twórczości Eco, obejmującej ponadto felietony, parodie literackie, komiksy, sztuki dla dzieci, przede wszystkim zaś kilka znakomitych powieści.

4


Wierny swemu przeświadczeniu, że podział na kulturę niską i wysoką nie ma żadnego uzasadnienia, a erudycję można z powodzeniem połączyć z sensacyjną akcją, w roku 1980 wydał swoją pierwszą powieść, Imię róży, która przyniosła mu wielką sławę i stała się jednym z największych bestsellerów w historii literatury. Przetłumaczona na trzydzieści języków, doczekała się również adaptacji filmowej. Kolejne powieści - Wahadło Foucaulta (1988) i Wyspa dnia poprzedniego (1994) oraz najnowsza Baudolino, dorównująca popularnością Imieniu róży - utwierdziły pisarską sławę Eco. Niezwykła umiejętność łączenia powieści sensacyjnej, historycznej i traktatu filozoficznego, ogromna wiedza oraz głęboka znajomość konwencji narracyjnych pozwalają mu tworzyć fabuły wielowarstwowe, atrakcyjne zarówno dla miłośników powieści detektywistycznych jak i czytelników o wyrafinowanych gustach literackich. Autor dwukrotnie odwiedził Polskę: po raz pierwszy w 1968 roku, jako mało znany włoski uczony, i w roku 1996, jako słynny pisarz, oblegany przez tłumy miłośników jego twórczości, kiedy to został uhonorowany przez warszawską Akademię Sztuk Pięknych tytułem doktora honoris causa. „W technice obowiązuje [...] nieubłagane prawo, które mówi, że kiedy najbardziej rewolucyjne wynalazki stają się dostępne dla wszystkich, przestają być dostępne. [...] Pociąg pokonywał kiedyś odległość z A do B w ciągu na przykład dwóch godzin, ale pojawił się oto samochód, któremu wystarczy godzina. Dlatego samochód kosztował bardzo dużo. Gdy tylko stał się dostępny dla mas, drogi zatkały się i pociąg stał się znowu szybszy.” Umberto Eco » Zapiski na pudełku od zapałek

Ciekawostki • W 1980 roku był członkiem jury na Festiwalu Filmowym w Wenecji. • Ten włoski pisarz jest erudytą. Wykłada na dwóch uniwersytetach: we Florencji i w Bolonii. Posiada tytuł profesora. • Do roku 2005 posiadał 32 doctoraty honoris causa. To swoisty rekord. Jedną z uczelni, która w 1996 r. przyznała pisarzowi ten zaszczytny tytuł, była Akademia Sztuk Pięknych w Warszawie. • Uznany został przez czasopismo "Prospect" za jednego z trzech największych współczesnych intelektualistów znanych szerszej publiczności. • Za powieść pt. "Imię róży" otrzymał w roku 1981 najważniejszą we Włoszech literacką Nagrodę Stregi. 5


Książki „Imię róży”

„Wahadło Foucaulta”

6


„Wyspa dnia poprzedniego”

„Baudolino”

7


„Tajemniczy płomień królowej Loany”

„Cmentarz w Pradze”

8


Streszczenia

„Imię róży” Listopad 1327 roku. Do znamienitego opactwa benedyktynów w północnych Włoszech przybywa uczony franciszkanin, Wilhelm z Baskerville, któremu towarzyszy uczeń i sekretarz, nowicjusz Adso z Melku. W klasztorze panuje ponury nastrój. Opat zwraca się do Wilhelma z prośbą o pomoc w rozwikłaniu zagadki tajemniczej śmierci jednego z mnichów. Sprawa jest nagląca, gdyż za kilka dni w opactwie ma się odbyć ważna debata teologiczna, w której wezmą udział dostojnicy kościelni, z wielkim inkwizytorem Bernardem Gui na czele. Tymczasem dochodzi do kolejnych morderstw. Przenikliwy Anglik orientuje się, że wyjaśnienia mrocznego sekretu należy szukać w klasztornej bibliotece. Bogaty księgozbiór, w którym nie brak dzieł uważanych za niebezpieczne, mieści się w salach tworzących labirynt. Intruz może tam łatwo zabłądzić, a nawet - jak krążą słuchy - postradać zmysły. Powieść ukazała się po raz pierwszy w 1980 roku. Jej sukces czytelniczy był wielkim zaskoczeniem dla teoretyków i krytyków literatury. Dziś Imię róży zalicza się powszechnie do arcydzieł XX wieku.

„Wahadło Foucaulta” Niezwykła powieść profesora semiologii. Eco napisał następną po "Imieniu Róży" wspaniałą powieść, w której przeplatają się wątki z przeszłości i teraźniejszości. Templariusze, Różokrzyżowcy, tajemnicze sekty - śledztwo prowadzone przez miłośników historii, szalona podróż po Ameryce Południowej - w tej książce jest wszystko! Wspaniała przygoda.

9


„Wyspa dnia poprzedniego” W Wyspie Dnia Poprzedniego Umberto Eco w typowy dlań sposób łączy przygodową fabułę z dyskursem filozoficznym, nawiązując w treści i formie do takich arcydzieł jak Podróże Guliwera czy Kandyd . Szlachcic z Piemontu, Robert de la Grive, uratowany z katastrofy morskiej, dostaje się na opuszczony statek Daphne , zakotwiczony w pobliżu nieznanej Wyspy. Na pokładzie i w licznych pomieszczeniach znajduje wiele tajemniczych przyrządów oraz ptaków i roślin. Z czasem się dowiadujemy, że Robert trafił na morze jako tajny wysłannik Mazarina i Colberta, usiłujących odkryć sekret obliczania długości geograficznej. Dziwnym zrządzeniem losu naszemu bohaterowi również na pokładzie Daphne przyjdzie się zajmować tą kwestią. Prawdopodobnie statek stoi w pobliżu sto osiemdziesiątego południka, zatem na leżącej po jego drugiej stronie Wyspie wedle obliczeń XVIIwiecznych geografów powinien być jeszcze dzień poprzedni. Nękany wspomnieniami utraconej miłości i wizją nikczemnego brata-sobowtóra, Robert coraz zapamiętalej pragnie dostać się na Wyspę, gdzie można ponoć ujrzeć Gołębicę Koloru Pomarańczy..

„Baudolino” Baudolino czternastoletni chłopski syn, obdarzony bystrym umysłem i fantazją, przyprowadza pod rodzicielski dach zabłąkanego wśród mgieł i moczarów rycerza. Nieznajomym gościem okaże się Fryderyk Barbrarossa. Chłopak zdobywa sympatię cesarza, ten zaś zabierze go ze sobą w świat i pokocha jak syna. Baudolino lubi opowiadać i zmyślać, przy czym jakimś cudem wszystko, co wymyślił staje się rzeczywistością. I tak któregoś razu układa legendarny list księdza Jana obiecuje w nim zachodniemu światu bajeczne królestwo na Wschodzie, rządzone przez chrześcijańskiego króla. Fryderyk, wyruszając na wyprawę krzyżową, chce także dotrzeć do cudownego królestwa. Po jego śmierci, niespodziewanej i tajemniczej, Baudolino kontynuuje wędrówkę spotyka najdziwniejsze istoty przezywa przepiękną historię miłosną z najosobliwszą spośród córek Ewy...

10


„Tajemniczy płomień królowej Loany” Fabuła utworu koncentruje się wokół wydarzeń związanych z Yambo. W wyniku udaru mózgu stracił on pamięć dotyczącą własnej przeszłości, zachowując przy tym sprawną pamięć o wydarzeniach historycznych, dziedzictwie kulturalnym. Próbując odzyskać własne wspomnienia, wyjeżdża do Solary, gdzie mieszkał przez większą część swojego dzieciństwa. Odnajduje tam książki, komiksy, gazety, płyty winylowe z epoki, jak również własne zeszyty z lat szkolnych, wiersze, pamiątki. Wszystko to pozwala mu odtworzyć klimat dzieciństwa z okresu faszystowskiego, pierwsze miłości, rodzinne sekrety, jednak nie udaje mu się odzyskać pamięci. Dopiero odnalezienie Pierwszego Folio, należącego do jego dziadka, wywołuje kolejny wstrząs, w wyniku którego wspomnienia powracają.

"Cmentarz w Pradze" "Cmentarz w Pradze" to powieść kryminalno-szpiegowska, której akcja rozgrywa się w XIX wieku. Umberto Eco przedstawia w niej genezę okrytych złą sławą tzw. Protokołów Mędrców Syjonu, które stanowiły dla Hitlera jedno ze źródeł jego obłąkańczej idei zagłady Żydów i były elementem nazistowskiej propagandy. Autor podkreśla, że oprócz głównego bohatera wszystkie postacie w książce są autentyczne. "Cmentarz w Pradze" ukazał się 30 lat po "Imieniu róży" - debiutanckiej powieści profesora semiotyki.

Recenzje

11


„Imię Róży” -Najpierw czytałam książkę a potem oglądałam film. Mimo tego, że w powieści jest więcej szczegółów historycznych i wyjaśnień, film podobał mi się też. Wewnętrzne układy międzyludzkie i hierarchie w opactwie, kwestie dotyczące władzy, wszystko to obserwuje nowicjusz zafascynowany i przerażony dziełem diabła i zadziwiony przenikliwością swego mistrza. Piękny język i styl to dodatkowy plus powieści. -Z tą książką jest jak z filmami Quentina Tarantino. Wszyscy się nimi zachwycają więc nie wypada się wyróżniać. Dlatego ja, z czystym sumieniem daję najniższą z możliwych ocen. -Imię róży można nazwać całym światem, a nie tylko ogrodem. Ilość zwartej w niej wiedzy, powiedzianej wprost, bądź ukrytej między wierszami, czasami przytłacza. I nie tylko. Zachęca także do myślenia, powracania do przeczytanych już stron i do sięgnięcia do innych źródeł. -Wydana w 1980 roku powieść Umberto Eco pt:„Imię róży” jest do dnia dzisiejszego uznawana za jedną z najlepszych na świecie. Wielowątkowa fikcyjna fabuła osadzona w historycznych realiach robi ogromne wrażenie i nie pozwala oderwać czytelnikowi oczu od stronic książki.

„Wyspa dnia poprzedniego” -Przeglądając opinie na temat tej książki zauważyłam, że ktoś określił ją jako mozolną. Muszę się z tym -zgodzić, gdyż książka nie należy do tych, które porywają od pierwszego słowa i ciągną czytelnika za sobą wartką akcją. -To jest moje drugie spotkanie z Umberto Eco, pierwsze miałam przy okazji książki "Imię Róży". Jedno co łączy obie książki to styl i akcja. Raczej typ tych dwóch rzeczy. Pan Eco jest bardzo skrupulatny w tworzeniu obrazu świata i nie pomija żadnego szczegółu. Przez to trochę hamuje dynamiczną akcję i tworzy coś na styl powolnego rejsu statkiem. Obrazy zmieniaaaaaaaaaaaaają się powoli i stopniowo. Ciężko się zakochać w tych książkach, ale jak się przebrnie może jakaś iskierka miłości się pojawi. -Książka jest bardzo zabawna i ciekawa. Eco nie stroni w niej od naukowych opisów adekwatnych do czasów, w których toczy się akcja, ale to przydaje uroku fabule. Czytałam z przyjemnością. -Jak lubię Mistrza Umberto, o tyle za tę książkę zabieram się już od dłuższego czasu. Za każdym razem uciekam od trudu pierwszych stron, zapewne tym samym [niestety] rezygnując z późniejszych zachwytów. Może męczy mnie barokowy styl dzieła, może Jedno przyjmuję za aksjomat: kiedyś na pewno popłynę na Wyspę Dnia Poprzedniego.

opisy...

12


„Tajemniczy płomień królowej Loany”

-Książka trochę eksperymentalna. Fabularnie duża część to praca bibliotekarza, który przegląda książki, komiksy, czasopisma i słucha płyt ze swojego dzieciństwa. I wspomina klimat tych historii, ilustracji, muzyki. A wszystko po to, żeby sobie przypomnieć kim jest i co w życiu przeżył, ponieważ po wypadku te wspomnienia wyparowały. Jak już w końcu sobie pewne rzeczy przypomni, to wtedy robi się najciekawiej. Natomiast samo zakończenie... coż, nie chce zdradzać, ale mnie nie rzuciło na kolana. Ogólnie po lekturze książki nasuwa się kilka ciekawych refleksji na temat naszego umysłu i wpływu, jaki wywiera na nas przeżyte dzieciństwo, w tym w szczególności książki, z którymi się w nim zetkniemy i które przeżywamy dużo mocniej niż w dorosłym życiu. A także wychowanie. Do tego spora dawka klimatu faszystowskich Włoch, zarówno od strony propagandowej, jak zwykłego życia, szczególnie w czasach II Wojny Światowej. Ogólnie jednak książka budzi mieszane uczucia. Trochę za dużo tu królowej Loany, a za mało płomienia. -Pomysł na fabułę ciekawy, ale sama książka mnie nie porwała - im bliżej było końca, tym bardziej czułam się zagubiona w mieszaninie czasów (dzieciństwo bohatera - czasy współczesne, II wojna św. i obecne Włochy) oraz historii... O wiele bardziej wolę "Imię róży" czy "Wyspę dnia poprzedniego". -Pokręcona książka ... Ze smutkiem muszę przyznać, że jej raczej nie docenię ... dlaczego ? Otóż główny bohater ulega wypadkowi, w wyniku którego pamięta tylko rzeczy, które nie dotyczą go bezpośrednio, czyli nie pamięta twarzy, nazwisk, imion. Potrafi za to cytować z pamięci książki... i na tym polega mój dramat ... gł. bohater wspomina wiele rzeczy z lat swego dzieciństwa - czyli lata wojenne w okupowanych Włoszech. Bohaterów ówczesnych komiksów, piosenki, wycinki z gazet ... rzeczy, które do mnie mimo wszystko nie przemawiają...

13


„Cmentarz w Pradze” -Historia wielkiego spisku -Niestety wulgarny i nachalny język z różnych gazet codziennych udzielił się również Panu Eco (oszczędzę Wam cytatów), a jego próba opisania rzeczywistości przy wykorzystaniu konstrukcji myślowej złożonej z postaci historycznych oraz z konfabulacji, które nawet w dzieciach budzą teraz śmiech, jest próbą manipulacji i odwracania uwagi od faktów. Tak naprawdę Pan Eco nie konfrontuje w książce żadnej teorii spiskowej, a jedynie ich mity, co z przykrością stwierdzam. Dla bardziej ciekawych i zainteresowanych tzw. teorią spiskową dziejów polecam książkę Sumlińskiego - i nie pytajcie mnie czy fakty w niej opisane Pan Eco zaklasyfikowałby jako spiskową teorię? -Książka niby traktuje o powstaniu "Protokołów mędrców Syjonu", a tak w zasadzie o mechanizmach propagandy i tajnych służb. Wszystko można zmanipulować aby opinia publiczna to przyjęła. Książka ważna dla nas Polaków też - choćby sprawa wraku smoleńskiego, ale dlaczego nie miałaby być odpowiedzią też na WTC? Do tego mistrzostwo świata arcymistrza literatury Umberto Eco. Polecam warto sięgnąć; jak bardzo warto, oj warto warto. -Umberto Eco - na sam d��więk tego nazwiska czuję duży szacunek. Świetne i inteligentne felietony oraz 'Imię róży' to jego znak rozpoznawczy. Czy do tego grona można zaliczyć 'Cmentarz w Pradze'? Dla mnie ta powieść jest strasznie nierówna - niektóre fragmenty czytałam zachwycona, inne nudziły mnie okropnie. Decyzję o przerwaniu czytania podjęłam z trudem. 'Cmentarz...' nie tylko jest nierówny, ale i ciężki do lektury - nie polecam go tym, którzy liczą na odprężenie. Może nie dojrzałam do takich powieści, ale 'Cmentarz...' nie podobał mi się w ogóle. Nawet nie mam w planach powrotu do tego bestsellera. Tylko dla wiernych fanów Umberto Eco.

Dzieła naukowe i eseje Umberto Eco są bardzo poważane, ale nie poleca się je raczej dla znawców omawianego w danym dziele tematu, zwłaszcza jeżeli chodzi o dzieła dotyczące literatury włoskiej. Wszystkie dzieła Umberto są poważane i zaliczane do obowiązkowych lektur znawców tematu, dodatkowo Eco jest jednym z nielicznych eseistów którzy mimo tak wielkiej liczby wydanych dzieł nie obniżyli poziomu w ani jednym z nich.

14


Opinie

„Imię Róży” Mimo tego, że w powieści jest więcej szczegółów historycznych i wyjaśnień, podobała mi się. Wewnętrzne układy międzyludzkie i hierarchie w opactwie, kwestie dotyczące władzy, wszystko to obserwuje nowicjusz zafascynowany i przerażony dziełem diabła i zadziwiony przenikliwością swego mistrza. Piękny język i styl to dodatkowy plus powieści. Imię róży można nazwać całym światem, a nie tylko ogrodem. Ilość zwartej w niej wiedzy, powiedzianej wprost, bądź ukrytej między wierszami, czasami przytłacza. I nie tylko. Zachęca także do myślenia, powracania do przeczytanych już stron i do sięgnięcia do innych źródeł. Wydana w 1980 roku powieść Umberto Eco pt:„Imię róży” jest do dnia dzisiejszego uznawana za jedną z najlepszych na świecie. Wielowątkowa fikcyjna fabuła osadzona w historycznych realiach robi ogromne wrażenie i nie pozwala oderwać czytelnikowi oczu od stronic książki.

15


„Wyspa dnia poprzedniego”

To jest moje drugie spotkanie z Umberto Eco, pierwsze miałam przy okazji książki "Imię Róży". Jedno co łączy obie książki to styl i akcja. Ciężko się zakochać w tych książkach, ale jak się przebrnie może jakaś iskierka miłości się pojawi. Książka jest bardzo zabawna i ciekawa. Eco nie stroni w niej od naukowych opisów adekwatnych do czasów, w których toczy się akcja, ale to przydaje uroku fabule. Czytałam z przyjemnością. Jak lubię Mistrza Umberto, o tyle za tę książkę zabieram się już od dłuższego czasu. Za każdym razem uciekam od trudu pierwszych stron, zapewne tym samym [niestety] rezygnując z późniejszych zachwytów. Może męczy mnie barokowy styl dzieła, może opisy... Jedno przyjmuję za aksjomat: kiedyś na pewno popłynę na Wyspę Dnia Poprzedniego.

16


„Tajemniczy płomień królowej Loany”

Pomysł na fabułę ciekawy, ale sama książka mnie nie porwała im bliżej było końca, tym bardziej czułam się zagubiona w mieszaninie czasów (dzieciństwo bohatera - czasy współczesne, II wojna św. i obecne Włochy) oraz historii... O wiele bardziej wolę "Imię róży" czy "Wyspę dnia poprzedniego".

Pokręcona książka ... Ze smutkiem muszę przyznać, że jej raczej nie docenię ... dlaczego ? Otóż główny bohater ulega wypadkowi, w wyniku którego pamięta tylko rzeczy, które nie dotyczą go bezpośrednio, czyli nie pamięta twarzy, nazwisk, imion. Potrafi za to cytować z pamięci książki... i na tym polega mój dramat ... gł. bohater wspomina wiele rzeczy z lat swego dzieciństwa - czyli lata wojenne w okupowanych Włoszech. Bohaterów ówczesnych komiksów, piosenki, wycinki z gazet ... rzeczy, które do mnie mimo wszystko nie przemawiają...

17


„Cmentarz w Pradze” Niestety wulgarny i nachalny język z różnych gazet codziennych udzielił się również Panu Eco (oszczędzę Wam cytatów), a jego próba opisania rzeczywistości przy wykorzystaniu konstrukcji myślowej złożonej z postaci historycznych oraz z konfabulacji, które nawet w dzieciach budzą teraz śmiech, jest próbą manipulacji i odwracania uwagi od faktów. Tak naprawdę Pan Eco nie konfrontuje w książce żadnej teorii spiskowej, a jedynie ich mity, co z przykrością stwierdzam.

Dla mnie ta powieść jest strasznie nierówna - niektóre fragmenty czytałam zachwycona, inne nudziły mnie okropnie. Decyzję o przerwaniu czytania podjęłam z trudem. 'Cmentarz...' nie tylko jest nierówny, ale i ciężki do lektury - nie polecam go tym, którzy liczą na odprężenie. Może nie dojrzałam do takich powieści, ale 'Cmentarz...' nie podobał mi się w ogóle. Nawet nie mam w planach powrotu do tego bestsellera. Tylko dla wiernych fanów Umberto Eco.

18


Cytaty

,,Grozi nam, że cały przemysł informatyczny mnożąc informacje nie będzie dostarczał już żadnych” „W końcu perfekcja miłości nie polega na tym, żeby być kochanym, lecz kochającym.” „Kto czyta książki, żyje podwójnie.” „Nie wszystkie prawdy są dla wszystkich uszu” „Śmiech zabija strach, a bez strachu nie ma wiary” „Zawsze jest lepiej, żeby ten, kto wzbudza w nas strach, bał się nas bardziej.” „Czym jest miłość? Nie masz niczego na świecie, ni człeka, ni diabła, ni żadnej rzeczy, którą miałbym za równie podejrzaną jak miłość. Z jej przyczyny jeśli dusza nie ma oręża, który nią kieruje, wali się przez miłość w ogromną ruinę [...]. Dusza przez miłość upada lub też działa w nieładzie”

19


Opinie

Innych:

Niewątpliwym atutem internetu jest łatwość z jaką uzyskujemy odpowiedź na właściwie każde pytanie Przy tak dużej liczbie źródeł ciężko znaleźć informacje prawdziwe i rzetelne, powszechne jest zjawisko plagiatu, każdy może zamieścić własną informację, dlatego na każdy temat w sieci jest ich miliony. Ludzie są mimo wszystko inteligentni, przy dużej ilości źródeł po prostu je porównają, a duża liczba źródeł może wynikać z faktu, iż ktoś kiedyś zauważył złą informację, i zamieścił taką, która jego zdaniem jest prawdziwa

20


Nasze:

Jest racją stwierdzenie, że w internecie informacji przybywa w takim tempie, że nikt nie jest w stanie tego opanować, ani nawet obliczyć, jednak nie zgodzamy się z tym, że nie będziemy w stanie nic znaleźć, bo wchodząc do sieci zamiast walczyć z ilością informacji korzystamy z niej, porównując je do siebie na różne sposoby i wybierając odpowiednie, i przypuszczam że większość ludzi też tak robi. Jest wiele ludzi, którzy twierdzą, że nie można wśród tych informacji znaleźć prawdziwych, ale to nie prawda, bo w momencie gdy ktoś zamieści błędną informację, ktoś ją poprawia, poprzez sprostowanie lub zmianę danego tekstu.

21


„Ktoś powiedział, że patriotyzm to ostatnie schronienie łajdaków; ludzie bez zasad moralnych owijają się zwykle sztandarem, a bękarty powołują się zawsze na czystość swojej rasy. Narodowa tożsamość to jedyne bogactwo biedaków, a poczucie tożsamości oparte jest na nienawiści - na nienawiści wobec tych, którzy są inni.” Z jednej strony ciężko się nie zgodzić z tą opinią, często ludzie nakręcają się przeciwko innym narodowościom nazywając to działaniami patriotycznymi, doskonałym przykładem jest nienawiść niektórych Polaków do Czeczeńców, albo Francuzów do Romów. Ale z drugiej strony, czy nie mówimy już wtedy o szowinistach? Patriota to przecież ten co płaci podatki, nie łamie prawa itd... O szowinistach na pewno, ale należy zauważyć że patriotów i szowinistów dzieli bardzo wąska linia, można tu przytoczyć jako przykład nas, jako ślązaków; spora część z nas uważa się za lepszych od sosnowiczan, bo są inni itd... Eco twierdzi że jest to bogactwo biedaków, z tym akurat ciężko się zgodzić, bo co prawda jest to ich bogactwo, ale nie tylko, należy również do bogatych, którzy zasłaniając się patriotyzmem nie chcą dopuścić obcokrajowców z biedniejszych regionów do swego kraju, o wiele bogatszego.

22


Umberto Eco