Page 1

KWIECIEŃ 2013

Myśląc Ojczyzna

Nr 4

B I U L E T Y N PA R A F I I B Ł . J A N A PAW Ł A I I w E Ł K U

1940

SMOLEŃSK 2010


Krucjata Różańcowa za Ojczyznę Maryjo Królowo Polski pomóż tej ziemi! Ks. bp Ignacy Dec wzywa do Krucjaty Różańcowej Podczas kazania na Mszy Świętej sprawowanej w Wałbrzychu w dniu 02.04.2013 roku, ks. bp Ignacy Dec, ordynariusz Diecezji Świdnickiej, wskazał dobitnie na Krucjatę Różańcową za Ojczyznę jako narodowy zryw, do którego każdy powinien przystąpić. „Nie mów, że to nie twoja sprawa. Nie mów, że nic nie możesz, bo i tak cię nikt nie posłucha, że jesteś bezsilny; a przecież wiesz, że pozostaje zawsze pewnym, skutecznym środkiem wytrwała modlitwa. Pozostaje post, jałmużna. Pozostaje dzisiaj Krucjata Różańcowa podejmowana przez nasz katolicki naród. (…) Czy jesteś jej członkiem? Czy dałeś się porwać powiewowi Ducha Świętego? Nie mów przeto, że nic nie możesz, że to nie dla ciebie. Przyjmij też do siebie słowa Zmartwychwstałego skierowane do Tomasza Nie bądź niedowiarkiem lecz wierzącym. Czy zatem Jezus może na ciebie liczyć? Jak Mu odpowiesz na wielkanocne pytanie, które postawił Piotrowi, które także tobie stawia Czy mnie miłujesz? Czy mogę na ciebie liczyć? Siostry i bracia! Mamy nad czym się zastanawiać i mamy tak wiele do zrobienia.” www.krucjatarozancowazaojczyzne.pl

Modlitwa za Ojczyznę Boże, Ty powołałeś mnie do życia z polskich rodziców i na polskiej ziemi. Dziedzictwo mego Narodu kształtowało moje myśli, chleb polskiej ziemi żywił moje ciało. Nie mogę kochać Twojego świata, nie kochając na pierwszym miejscu mojej Ojczyzny. Proszę więc, ześlij na Nią, błogosławieństwo Swoje. Niech rozkwita w pokoju i sprawiedliwości, a ja niech poznam moje wobec Niej obowiązki i z Twoją pomocą je wypełnię. Amen.

str. 2

Myśląc Ojczyzna


KATYŃ: wtedy i dziś Wiosną 1940 r., wykonując uchwałę Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 r., sowiecka policja polityczna – NKWD ZSRS – wymordowała blisko 22 tys. obywateli Rzeczypospolitej. Było wśród nich 14,5 tys. jeńców wojennych – oficerów i policjantów – z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz 7,3 tys. więźniów aresztowanych w okupowanej przez ZSRS wschodniej części Polski. Oficerów z obozu kozielskiego rozstrzelano w Katyniu, tych ze Starobielska – w Charkowie, natomiast policjantów z Ostaszkowa – w Kalininie. Egzekucję więźniów przeprowadzono w więzieniach w Mińsku, Kijowie, Charkowie i Chersoniu. Władze ZSRS postanowiły zgładzić tysiące bezbronnych jeńców, ponieważ nie ulegli oni prowadzonej wobec nich propagandzie i pozostali żarliwymi patriotami, gotowymi walczyć z sowieckim okupantem o wolną Polskę. Tym Katyń był ponad 70 lat temu. A czym jest dziś? Dziś Katyń to przede wszystkim obowiązek pamięci o ludziach, którzy za niezłomną wierność Polsce zapłacili życiem. To nakaz ustalenia nazwisk 3870 ofiar barbarzyńskiego mordu, które do dziś pozostają bezimienne (rozstrzelani w Mińsku). To dążenie do wyświetlenia pełnej prawdy o mechanizmach zbrodni i jej sprawcach. Bo bezimienne nie mogą pozostać nie tylko ofiary, ale i kaci. Musimy wreszcie doprowadzić do uznania przez organy wymiaru sprawiedliwości Rosji zamordowanych w Katyniu i innych miejscach za ofiary zbrodni ludobójstwa, zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, a także do przyznania zamordowanym statusu ofiar represji politycznych. Jest także naszą powinnością sprawić, by pamięć o tej bezprecedensowej zbrodni, będącej naszą narodową tragedią, stała się częścią europejskiej i światowej historii. Bo tylko wtedy zbrodnia ta może stać się przestrogą dla przyszłych pokoleń. http://katyn.ipn.gov.pl

Myśląc Ojczyzna

str. 3


Przemówienie to prezydent RP Lech Kaczyński miał wygłosić 10 kwietnia 2010 roku na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu podczas uroczystości w 70 rocznicę zbrodni katyńskiej. Szanowni Przedstawiciele Rodzin Katyńskich! Szanowni Państwo! W kwietniu 1940 roku ponad 21 tysięcy polskich jeńców z obozów i więzień NKWD zostało zamordowanych. Tej zbrodni ludobójstwa dokonano z woli Stalina, na rozkaz najwyższych władz Związku Sowieckiego. Sojusz III Rzeszy i ZSRR, pakt Ribbentrop-Mołotow i agresja na Polskę 17 września 1939 roku znalazły swoją wstrząsającą kulminację w zbrodni katyńskiej. Nie tylko w lasach Katynia, także w Twerze, Charkowie i w innych, znanych i jeszcze nieznanych miejscach straceń wymordowano obywateli II Rzeczypospolitej, ludzi tworzących podstawę naszej państwowości, nieugiętych w służbie ojczyzny. W tym samym czasie rodziny pomordowanych i tysiące mieszkańców przedwojennych Kresów były zsyłane w głąb Związku Sowieckiego, gdzie ich niewypowiedziane cierpienia znaczyły drogę polskiej Golgoty Wschodu. Najbardziej tragiczną stacją tej drogi był Katyń. Polskich oficerów, duchownych, urzędników, policjantów, funkcjonariuszy straży granicznej i służby więziennej zgładzono bez procesów i wyroków. Byli ofiarami niewypowiedzianej wojny. Zostali zamordowani z pogwałceniem praw i konwencji cywilizowanego świata. Zdeptano ich godność jako żołnierzy, Polaków i ludzi. Doły śmierci na zawsze miały ukryć ciała pomordowanych i prawdę o zbrodni. Świat miał się nigdy nie dowiedzieć. Rodzinom ofiar odebrano prawo do publicznej żałoby, do opłakania i godnego upamiętnienia najbliższych. Ziemia przykryła ślady zbrodni, a kłamstwo miało wymazać ją z ludzkiej pamięci. Ukrywanie prawdy o Katyniu – efekt decyzji tych, którzy do zbrodni doprowadzili – stało się jednym z fundamentów polityki komunistów w powojennej Polsce: założycielskim kłamstwem PRL. Był to czas, kiedy za pamięć i prawdę o Katyniu płaciło się wysoką cenę. Jednak bliscy pomordowanych i inni, odważni ludzie trwali wiernie przy tej pamięci, bronili jej i przekazywali kolejnym pokoleniom Polaków.

str. 4

Myśląc Ojczyzna


Przenieśli ją przez czas komunistycznych rządów i powierzyli rodakom wolnej, niepodległej Polsce. Dlatego im wszystkim, a zwłaszcza Rodzinom Katyńskim, jesteśmy winni szacunek i wdzięczność. W imieniu Rzeczypospolitej składam najgłębsze podziękowanie za to, że broniąc pamięci o swoich bliskich, ocaliliście Państwo jakże ważny wymiar naszej polskiej świadomości i tożsamości. Katyń stał się bolesną raną polskiej historii, ale także na długie dziesięciolecia zatruł relacje między Polakami i Rosjanami. Sprawmy, by katyńska rana mogła się wreszcie w pełni zagoić i zabliźnić. Jesteśmy już na tej drodze. My, Polacy, doceniamy działania Rosjan z ostatnich lat. Tą drogą, która zbliża nasze narody, powinniśmy iść dalej, nie zatrzymując się na niej ani nie cofając. Wszystkie okoliczności zbrodni katyńskiej muszą zostać do końca zbadane i wyjaśnione. Ważne jest, by została potwierdzona prawnie niewinność ofiar, by ujawnione zostały wszystkie dokumenty dotyczące tej zbrodni. Aby kłamstwo katyńskie zniknęło na zawsze z przestrzeni publicznej. Domagamy się tych działań przede wszystkim ze względu na pamięć ofiar i szacunek dla cierpienia ich rodzin. Ale domagamy się ich także w imię wspólnych wartości, które muszą tworzyć fundament zaufania i partnerstwa pomiędzy sąsiednimi narodami w całej Europie. Oddajmy wspólnie hołd pomordowanym i pomódlmy się nad ich głowami. Chwała bohaterom! Cześć Ich pamięci!

Myśląc Ojczyzna

str. 5


Błażej Tobolski

Przewodnik Katolicki 9/2013

Zawalczmy o Polskę! „Polacy! Macie Boga w sercach? Macie krew w żyłach? Macie dosyć niewoli i cierpienia? Podnieście się! Do powstania! Musi to być ruch nie krwawy, lecz pobożny, olbrzymi, nie destruktywny, lecz namiętny, twórczy. Potrzebny jest najwyższy wysiłek! Trzeba napiąć wszystkie energie i najidealniejsze namiętności! Musimy urządzić ostatnie powstanie, powstanie przeciw sobie, przeciw naszym błędom, swym grzechom!”. To wezwanie naszego wielkiego prymasa, sługi Bożego kard. Augusta Hlonda (1881–1948), wciąż jest aktualne. Kto ma dziś tyle odwagi, aby je podjąć? I czy wiemy, jak to zrobić? Gdy przyjdzie zwycięstwo Jeżeli zdecydujemy się powstać i rozpocząć walkę, prymas Polski w swoich Dziennikach, udziela nam również konkretnych wskazówek: „Polska ma zachować swą wiarę, czystość obyczajów, szczere i gorące nabożeństwo do Matki Bożej (...). Codziennie, we wszystkich kościołach ma być odmawiany Różaniec za Ojczyznę. Jedyna broń, której Polska używając odniesie zwycięstwo, jest Różaniec. On tylko uratuje Polskę od tych strasznych chwil, jakimi może narody będą karane za swą niewierność względem Boga”. I dodaje wyraźnie: „Zwycięstwo, gdy przyjdzie, będzie zwycięstwem błogosławionej Maryi Dziewicy. Z różańcem w ręku módlcie się więc o zwycięstwo Matki Najświętszej!”. Słowa te potwierdził sługa Boży kard. Stefan Wyszyński, który nazwał swojego poprzednika „prorokiem polskim”. Prymas Tysiąclecia stwierdził też skromnie, że jest jedynie (!) wykonawcą jego programu. „Ja jestem tylko wykonawcą Jego programu. Pracuję nad tym, aby to zwycięstwo przyszło i aby było to zwycięstwo Matki Najświętszej. Ono przyjdzie i będzie Jej zwycięstwem” – mówił prymas Wyszyński, prosząc jednocześnie nas o modlitwę, aby starczyło mu do tego sił, oraz o współpracę w realizacji tego dzieła. Jeszcze ciągle za mało Wyzwanie prymasów zostało podjęte. 15 czerwca 2011 r. w Teresinie k. Niepokalanowa grupa osób duchownych i świeckich zawiązała Krucjatę Różańcową za Ojczyznę. W jej ramach zobowiązali się oni do codziennej modlitwy różańcowej, do której wezwali też swoich rodaków: „Z Maryją, Królową Polski, módlmy się o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu”. Dwa miesiące później, duchową opiekę nad dziełem Krucjaty polscy biskupi powierzyli ojcom paulinom z Jasnej Góry. Przez ten krótki czas włączyło się w nią przeszło 11 tys. osób. Pod koniec roku było ich blisko 50 tys. Teraz, każdego dnia, za swoją Ojczyznę modli się już prawie 110 tys. Polaków. Ale to jeszcze ciągle za mało. Potrzeba ponad 3 mln 800 tys. modlących się, czyli 10 proc. obywateli. Dlaczego aż tylu? Bowiem inny prymas prorok, Węgier, sługa Boży kard. József Mindszenty (1892–1975), wzywając swoich rodaków do odmawiania Różańca, zapowiedział że jeśli przynajmniej tylu będzie ich się modlić, Ojczyzna zostanie uratowana. Te słowa przypomniał w 2006 r. obecny prymas Węgier Péter Erdö, apelując wraz z całym Episkopatem o modlitwę różańcową. Choć na początku nie było łatwo, w ciągu 4 lat do węgierskiej krucjaty przystąpiło 2 mln osób, czyli 10 proc. narodu. Dziś na Węgrzech liberalna lewica, promująca i sankcjonująca prawnie m.in. aborcję, pornografię i związki partnerskie, nie sprawuje już władzy, a konstytucja tego kraju uznaje rolę chrześcijaństwa za „kluczową dla podtrzymania narodu” i rozpoczyna się słowami: „Boże, pobłogosław Węgrów!”. To zdaniem wielu wierzących Węgrów był cud dokonany dzięki mocy modlitwy.

str. 6

Myśląc Ojczyzna


Tylko jedna dziesiątka Czy i w Polsce się uda? „Wy, Siostry i Bracia, nie lękajcie się. Kto ma serce dla Polski, kto ufa w moc wstawiennictwa Maryi – weźcie różańce w dłonie i módlcie się w tych intencjach. Niechaj różaniec opasuje naszą Ojczyznę. Niech będzie wołaniem przez Maryję o tchnienie Ducha Świętego i odnowę oblicza tej ziemi” – zachęcał na Jasnej Górze metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga, niestrudzony propagator Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę. Niezależnie więc od tego, czy modlimy się już za nasz kraj indywidualnie, czy też należymy do którejś z licznych grup lub wspólnot modlitewnych, przyłączmy się do tego dzieła, poczujmy się silni i zjednoczeni na wspólnej modlitwie. Ratujmy Polskę! Jedna dziesiątka Różańca dziennie to przecież tak niewiele, a tak wiele możemy zyskać! Ten, kto czuje natomiast, że stać go na więcej, może ofiarować w intencji Polski swoje posty, wyrzeczenia i jałmużnę oraz zamawiać za nią Msze św. No i oczywiście rozpowszechniać ideę Krucjaty w swoim środowisku – przekonują organizatorzy Krucjaty Różańcowej w Polsce. Królowo Polski, przepraszamy... Nie możemy zapomnieć również o drugiej części krucjatowej intencji modlitewnej: „o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu”. Śluby te, napisane przez uwięzionego wówczas kard. Stefana Wyszyńskiego, złożyli u stóp Czarnej Madonny 26 sierpnia 1956 r. polscy biskupi wraz z milionową rzeszą wiernych, odpowiadającą uroczyście: „Królowo Polski, przyrzekamy!”. Kiedy jednak wczytamy się, w przepiękną zresztą, treść tych ślubowań i porównamy ją z naszą polską codziennością, każdego uczciwego Polaka może ogarnąć wstyd. Niespełnione wciąż obietnice i przyrzeczenia widać na każdym kroku. Dotyczą one nie tylko obszarów społeczno-politycznych, ale także naszych rodzin, nas samych i naszych sumień. Aby choć spróbować wynagrodzić Matce Bożej za te niezrealizowane Śluby Jasnogórskie, w ramach Krucjaty podjęto także inicjatywę Pokutnych Marszy Różańcowych. Pierwszy z nich wyruszył w lipcu 2012 r. ulicami Warszawy. Od tamtej pory, co miesiąc setki, a nawet już tysiące osób po Mszy św. w katedrze warszawsko-praskiej idą, modląc się, na plac Zamkowy. Tego typu marsze o charakterze pokutnym odbywają się od października ubiegłego roku także w Poznaniu. – Nie chcemy promować żadnych partii politycznych ani poglądów, chcemy się po prostu razem modlić, błagając Maryję o przebaczenie. Chcemy też przemieniać przez modlitwę dusze ludzkie, aby ludzie zrozumieli, że jeśli nie zmienimy samych siebie, to nie zmienimy świata – podkreśla Rita Wilowska, koordynatorka marszy i Krucjaty w stolicy Wielkopolski. W marszu przemierzającym drogę z sanktuarium Bożego Ciała do sanktuarium Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania, co miesiąc bierze udział kilkaset osób. Spotyka się on z bardzo różnymi reakcjami przechodniów: od słownego i dosłownego opluwania, aż do przyłączania się do modlących. Jednak, jak zapewnia Wilowska, wbrew wszelkim przeciwnościom, poznaniacy nie zaprzestaną maszerować w różańcami w dłoniach, pamiętając o słowach prymasa Augusta Hlonda: „Jedyna bronią, której Polska używając, odniesie zwycięstwo, jest Różaniec”.

Myśląc Ojczyzna

str. 7


Modlitwa Rodzin Katyńskich Matko Boża Katyńska! Matko Miłosierdzia i Pojednania! W Twoje ramiona oddajemy wszystkich zamordowanych na Wschodzie. Z żywą wiarą w świętych obcowanie, prosimy Cię, Matko, przygarnij ich i oddaj Twojemu Synowi. Matko Bolesna, pocieszaj tych, których serca jeszcze krwawią po stracie Najbliższych. Daj łaskę, aby jak najszybciej powstały polskie cmentarze na Wschodzie i Sanktuarium Miłosierdzia i Pojednania w Katyniu. Matko Pokoju, daj nam łaskę życia godnego Tych, którzy zginęli za Ojczyznę, stając się ceną naszej wolności. Uczyń ich fundamentem odrodzenia i pojednania narodów w imię Chrystusa, który miłuje i przebacza. Amen. Ks. Zdzisław J. Peszkowski, Kapelan Rodzin Katyńskich

KALENDARIUM ZBRODNI KATYŃSKIEJ 23.VIII.1939 r. Podpisano pakt zwany Ribbentrop - Mołotow 17.IX.1939 r. Agresja ZSRR na Polskę, bez wypowiedzenia wojny IX - X.1939 r. Deportacje polskich jeńców wojennych do sowieckich obozów 05.III.1940 r. Decyzja o rozstrzelaniu polskich jeńców wojennych - (Stalin) 03 - 05.IV.1940 r. Początek rozstrzeliwań w lesie katyńskim, Twerze i Charkowie 19.V. 1940 r. Koniec rozstrzeliwań jeńców Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa IV - V.1940 r. Eksterminacja polskich jeńców na Ukrainie i Białorusi 22.VI.1941 r. Początek wojny między Rzeszą Niemiecką a ZSRR II.1943r. Odkrycie przez Niemców masowych mogił w Katyniu III - IV.1943 r. Ekshumacja jeńców Kozielska w Katyniu 14.IV.1990 r. Gen. W. Jaruzelski otrzymał kopie części dokumentów katyńskich od M.Gorbaczowa XI.1990 r. - III.2005 r. Śledztwo rosyjskie w sprawie zbrodni katyńskiej (wyniki utajniono) 05.XI.1990 r. Powstanie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Rodzina Policyjna 1939 r.”w Katowicach 25.VII - 09.VIII.1991r. Ekshumacja jeńców Starobielska w Charkowie 15 - 31.VIII.1991r. Ekshumacja jeńców Ostaszkowa w Miednoje 14.X.1992 r. Prezydent B. Jelcyn przekazał L. Wałęsie kopię rozkazu Stalina z 5.III.1940 r. 17.VI. - 2.IX. 2000 r. Otwarcie Polskich Cmentarzy Wojennych w Katyniu, Charkowie i Miednoje 13.IV. Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej” REDAKCJA: ks. dr Tadeusz Białous, Marek Chojnowski

Myśląc Ojczyzna  

biuletyn Stowarzyszenia Dobro Wspólne

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you