Page 1

NR 1 / KWIECIEŃ 2014

TAK MIESZKA

PAWEŁ WOICKI,

SIATKARZ TRANSFERU BYDGOSZCZ str. 4

BYDGOSKI

P A RP AT NR TE NR E DR O D OA TD KA UT K U

R

K

ul. Gajowa 7, 85-087 Bydgoszcz, tel. 601643935, 691747626, e-mail: biuro@l-bruk.pl, www.l-bruk.pl

L

A

 sprzedaż kostki brukowej, obrzeży oraz galanterii betonowej POLBRUK  sprzedaż płyt ekologicznych i tarasowych  sprzedaż ogrodzeń (betonowe, drewniane, metalowe) DREWBET  sprzedaż obrzeży i palisad plastikowych EKOBORD  doradztwo, projekty  tani transport

M

A

503714BDBHA

Bruk

E


TAK PO PROSTU

C

zego potrzeba, żeby mieszkać lepiej? Nieraz wystarczy kupno kilku dodatków w sklepie wnętrzarskim, zmiana koloru ścian, wymiana cieknącego kranu czy zasadzenie roślin w ogrodzie. Innym razem konieczne są poważniejsze ruchy - gdzie bez kopania, wylewania fundamentów, kucia i godzin spędzonych nad projektem wymarzonych czterech ścian się nie obejdzie. Na łamach „Mieszkaj Lepiej” pragniemy służyć radą tym pierwszym, jak i tym drugim. Coś dla siebie znajdą tu zarówno minimaliści, jak i domowi rewolucjoniści. Garść porad wnętrzarskich i budowlanych, najnowsze trendy w designie, zmiany w prawie budowlanym, testy sprzętów do domu i ogrodu - to i wiele więcej będziemy przekazywać co miesiąc na łamach czasopisma, którego pierwszy numer trafił do Państwa rąk. Również co miesiąc zajrzymy do domów znanych osób z naszego regionu. Po co? Z ciekawości, z chęci znalezienia inspiracji i odkrycia często niesamowitych historii związanych z danym miejscem. Może zastanawiają się Państwo nad kupnem mieszkania lub domu albo nad zmianą czegoś w swoim „M”? Jeśli tak, to serdecznie zapraszamy na organizowane przez nas Targi Budownictwa i Nieruchomości„Mieszkaj Lepiej”, które odbędą się na terenie Uniwersyteckiego Centrum Sportowego UMK 26 i 27 kwietnia. Będzie to wyjątkowa okazja do spotkania tak wielu przedstawicieli firm z branży w jednym miejscu. Projektanci, stolarze, malarze, sprzedawcy wyposażenia, deweloperzy i eksperci od budowy domów będą czekać na Państwa pytania. Gościem specjalnym targów będzie Natalia Nguyen - architektka i specjalistka wystroju wnętrz, znana chociażby z telewizyjnego programu „Bitwa o dom”. Wiosna to dobry moment na zmiany w swoim otoczeniu. Po prostu, mieszkajmy lepiej!

WYDAWCA: EXPRESS MEDIA sp. z o.o. Bydgoszcz, ul. Warszawska 13, tel. 52 32 60 733, Prezes Zarządu: dr Tomasz Wojciekiewicz Redaktor Naczelny: Artur Szczepański Dyrektor sprzedaży: Adrian Basa Redaktorka prowadząca: Dominika Kucharska, tel. 52 32 60 703, d.kucharska@expressmedia.pl Teksty: Dominika Kucharska, Kamil Pik, Janusz Milanowski, Jan Oleksy, Jacek Kowalski, Lucyna Tataruch, Jakub Elwertowski, Sonia Gruszka Projekt okładki: Iwona Cenkier Skład, layout: szokstudio.pl Zdjęcie na okładce: Tomasz Czachorowski Sprzedaż: Anna Głowska, tel. 52 32 60 856 a.glowska@express.bydgoski.pl Anna Kapusta, tel. 56 61 18 153 a.kapusta@nowosci.com.pl Małgorzata Kacprzak, tel. 52 32 60 774 m.kacprzak@express.bydgoski.pl

Polub nas na

DOMINIKA KUCHARSKA redaktorka prowadząca MIESZKAJ LEPIEJ

R

462314BDBHA

2 

KWIECIEŃ 2014

E

K

Facebooku L

A

M

A


475314BDBHA

487214BDBHA


Rodzina Państwa Woickich w komplecie - Asia, Paweł i ich synek Mateusz.

4 

KWIECIEŃ 2014

FACHOWCY PROPONOWALI PODWIESZANE SUFITY, INNE ROZWIĄZANIA. MY W TAKICH MOMENTACH ZAWSZE ZADAJEMY JEDNO PYTANIE: - ILE TO BĘDZIE TRWAŁO? Z REGUŁY ODPOWIEDŹ FACHOWCA SPRAWIA, ŻE TE POMYSŁY UMIERAJĄ ŚMIERCIĄ NATURALNĄ.


TAK MIES ZK AJĄ

Należymy do ludzi, dla których tam dom, gdzie rodzina - mówi Paweł Woicki*, siatkarz Transferu Bydgoszcz. ROZMAWIA: Dominika Kucharska ZDJĘCIA: Tomek Czachorowski

1

Rodziny sportowców muszą być gotowe na tułaczkę… Nowa drużyna, nowy dom. To prawda. Dość często się przeprowadzamy. Jeśli dobrze liczę, to już nasze piąte mieszkanie, ale jesteśmy z żoną do tego przyzwyczajeni. Sportowcy muszą się liczyć z tym, że po jakimś czasie trzeba spakować walizki i zacząć od nowa, w zupełnie innym mieście. Tym razem padło na Bydgoszcz i osiedle Glinki, gdzie mieszkamy od końca zeszłego roku. Należymy do tych ludzi, dla których tam dom, gdzie rodzina. Chyba dzięki takiemu podejściu dobrze nam wychodzi przyzwyczajanie się do nowego otoczenia. O dziwo, wychodzi to też naszemu kotu Filemonowi, który błyskawicznie się zadomawia, a to trochę wbrew kociej naturze. Przeprowadzając się zabieracie ze sobą meble z poprzedniego mieszkania? Staramy się tego nie robić. Urządzając się mamy w głowie, że prędzej czy później to mieszkanie będziemy chcieli komuś wynajmować razem z wyposażeniem. Lubimy minimalizm. Prawie wszystko mamy z Ikei. Śmiejemy się, że nie wiemy, co byśmy zrobili bez pomocy Szwedów. Meble i dodatki stamtąd w pełni odpowiadają naszej estetyce.

2

Czy żyjąc w ten sposób możecie powiedzieć, że czujecie się tu jak w domu? Tak. Myślę, że takie uczucie daje wiedza, że to nasze cztery kąty. Pewnie byłoby inaczej, gdybyśmy wprowadzili się do wynajmowanego mieszkania. Nauczyliśmy się tu odnajdywać domową atmosferę. Dominuje u Was skandynawska biel, trochę szarości, beżu… Dokładnie tak samo jak w naszej szafie (śmiech). To nasze ulubione barwy. Żywszymi kolorami nadrabia za to pokój naszego syna. Dodam, że zazwyczaj jego zabawki zajmują większą część salonu, więc wtedy też jest tam kolorowo. Wyjątkowo na przyjście gości Mateusz zgodził się, aby przenieść te skarby do jego pokoju. Bezwzględnym warunkiem było to, że potem odniesiemy je dokładnie na to samo miejsce. Długo urządzaliście to mieszkanie? Zajęło nam to około trzech tygodni , a trochę tu zmienialiśmy. Zdecydowaliśmy się postawić ścianę i kosztem salonu zrobić sobie niewielką sypialnię. >>

 5

mieszkajlepiej.com


TAK MIES ZK AJĄ Mieszkanie jest niewielkie, ale i tak poszło Wam błyskawicznie! Wliczacie w to remont łazienki, kładzenie kafelek, hydraulikę? Trzy tygodnie zajęło zrobienie absolutnie wszystkiego. Kupiliśmy to mieszkanie w stanie surowym. Nie było tu nic. Zdecydowaliśmy, że gładzie trzeba położyć, ale z kolorem - jak widać - nie szaleliśmy. Fachowcy proponowali podwieszane sufity, inne rozwiązania… My w takich momentach zawsze zadajemy jedno pytanie: - Ile to będzie trwało? Z reguły odpowiedź fachowca sprawia, że te pomysły umierają śmiercią naturalną. Każda kolejna przeprowadzka uczyła nas gry na czas. A gdyby tego czasu było więcej? To pewnie i tak nie kombinowalibyśmy z podwieszanymi sufitami itp. To nie w naszym stylu. Bardzo spodobało nam się za to proponowane oświetlenie łazienkowe. Żarówki zamontowane są przy suficie, który zasłonięty jest taflą mlecznego szkła. Daje to ciepły efekt. Niestety, i tu dodatkowy czas, który musielibyśmy poświęcić na montowanie takich bajerów, sprawił, że zrezygnowaliśmy z tego i założyliśmy zwykłą lampę. Skoro o lampach mowa, uwagę przykuwa ogromny, przemysłowy klosz, wiszący nad stołem w salonie. To pomysł żony. Lampę kupiliśmy - i tu nikogo nie zaskoczę - w Ikei. Zwisający łańcuch robi wrażenie, ale prawda jest taka, że zdecydowała o tym potrzeba. Nie chciało nam się kuć w suficie i przeciągać kabla, więc zawiesiliśmy lampę na dodatkowym haku. Ostatecznie wyszło całkiem ciekawie. Siedząc przy stole, możecie się poczuć jak w szkole… Tak. Uznaliśmy, że pas ściany pomalowany farbą do tablic będzie fajnie przełamywał tę minimalistyczną biel. Małym kosztem zafundowaliśmy sobie świetny kącik. Co więcej, ta farba nadaje się nie tylko do pisania po niej kredą, ale jest też magnetyczna. Tam przypinamy magnesami ważne informacje, przepisy, listę zakupów. Czy w wolnych chwilach uciekacie z miasta? Pod Krakowem mamy dom z dużym ogrodem, po którym Filemon może biegać do woli. Na razie jeździmy tam, gdy mamy trochę wolnego, ale w przyszłości zamierzamy się tam wprowadzić na stałe. Tym wiejskim domem też zawładnęła IKEA? Nie, tam jest zupełnie inaczej. Nie trzymaliśmy się jednego stylu, ale na pewno jest więcej kolorów. Niektóre pomieszczenia są urządzone w klimacie rustykalnym. Zresztą wciąż nie ukończyliśmy wszystkiego, coś dokupujemy, zmieniamy. Jak długo zostaniecie w Bydgoszczy? Czas pokaże, ale bardzo nam się tu podoba. To naprawdę fajne miasto. Mieszkając na tym osiedlu mamy bardzo blisko do lasu. Poza tym, nasz syn nie jest już taki mały. Chodzi tu do przedszkola, ma kolegów. Teraz nie możemy sobie pozwalać na taką narzeczeńską beztroskę, więc przeprowadzka byłaby na pewno trudniejsza niż te wcześniejsze.

* PAWEŁ WOICKI

6 

- siatkarz Transferu Bydgoszcz, grający na pozycji rozgrywającego. Zawodnik reprezentacji Polski. Ma żonę Joannę i synka Mateusza. Od zeszłego roku z całą rodziną i kotem Filemonem mieszkają w bloku na bydgoskich Glinkach.

KWIECIEŃ 2014

3

4

1 Bibelotów w domu Państwa Woickich jest niewiele. Jeśli już się pojawiają, to są stonowane jak cała reszta. 2 Klosz w sowy idelnie pasuje do pokoju dziecięcego. 3 Kontrasty kolorystyczne ocieplają chłodny charakter wnętrza. 4 Zabawki małego Mateusza są najbardziej kolorowym elementem w domu siatkarza. 5 Półki w przedpokoju zajęte są przez drobiazgi i książki o fotografii, która jest pasją żony Pawła Woickiego.

5


NOWA INWESTYCJA Bydgoszcz - Szwederowo

OSTATNIE MIESZKANIA GOTOWE DO ODBIORU

Darłowska 8 (Bartodzieje)

464214BDBRA

BIURO OBSŁUGI KLIENTA: ul. Kijowska 6/3, 85-703 Bydgoszcz tel. (52) 347 35 60, awz@awz.pl, www.awz.pl

NOWOŚĆ Osiedle Bursztynowe (Osielsko/Niemcz)

68814T2BBA


MINIMALIZM Wiosenne trendy zaglądają do ogrodu. Co w trawie piszczy? Naturalne granity, piaskowce, szkło, metal i nowoczesna bryła. TEKST: Kamil Pik

R

280414TRBRA

8 

KWIECIEŃ 2014

E

K

L

A

M

A


OGRÓD

WOKÓŁ DOMU

OGRÓD W STYLU ANGIELSKIM

Nie może w nim zabraknąć róż - zarówno na rabatach, jak i pnących się po ścianach czy altanach. Poza tym bardzo często występują różaneczniki, azalie, hortensje, lawenda. Wydzielona jest część na ogródek ziołowy. Z bylin najpopularniejsze to: irysy, hosty, liliowce, astry, irysy, orliki, naparstnice oraz rośliny cebulowe - tulipany, żonkile itd.

OGRÓD W STYLU JAPOŃSKIM

O

pinie o tym, jak w danym roku aranżować ogród, ciągle się zmieniają. Pomysłów będzie nie tyle, ilu jest projektantów, ale, ilu jest właścicieli ogrodów.

MODA NA NOWOCZESNOŚĆ

Posiadacze ogrodu w stylu orientalnym, vintage, francuskim, angielskim czy jakimkolwiek innym, absolutnie nie muszą ślepo gnać za modą. - W takim przypadku radziłbym jedynie odświeżyć nieco zestaw roślin. Wymienić część z nich na młode lub inne, ale wpisujące się w daną konwencję - mówi Rafał Miszewski, projektant krajobrazu z Pracowni Sztuki Ogrodowej Miszewski w Niemczu pod Bydgoszczą. Jeśli jednak ktoś zamierza założyć zupełnie nowy ogród, to w tym roku powinien postawić na prostotę i minimalizm. - Dotyczy to zwolenników ogrodów nowoczesnych, wokół domu, którego bryła również jest nowoczesna. W takim projekcie użyjemy elementów ze szkła, metalu, jak np. bardzo modne ostatnio metalowe kule. Jeśli zaś chodzi o kamienie pasujące do tej stylistki, to hitem są naturalne granity, piaskowce i elementy gliniane. Nie każdemu jednak przypadnie to do gustu - podkreśla projektant. W taki ogród doskonale wpasują się także modne już od kilku lat trawy ozdobne. Ich popularność ciągle rośnie. R

E

- Zdecydowana większość z oferowanych na rynku gatunków bez większych problemów aklimatyzuje się w naszych warunkach pogodowych. Jedyną, która może mieć kłopoty z przetrwaniem cięższej, zimy jest trawa lampasowa - zaznacza ekspert.

STARE ODMŁADZAMY

W przypadku ogrodów wokół starszych budynków, specjaliści z zielonej branży nie proponują rewolucji, a odmłodzenie. - Część roślin możemy przyciąć, część wymienić na nowe. W przypadku starszych ogrodów, które chcielibyśmy zrewitalizować, mamy też często do czynienia z monotonnością roślin - tłumaczy projektant. - Kiedyś nie było takiego wyboru, jaki mamy dzisiaj, sadzono więc głównie cisy, tuje i świerki z odmian, które dzisiaj są bardzo wysokie. Po latach zacieniają ogród, należy je zatem przyciąć lub częściowo wyciąć. Do nowych nasadzeń polecam już gatunki niższe - dodaje. A co z rabatami? Są passé? Nie, ale najlepiej prezentują się w ogrodach o naturalnych założeniach, których właściciel ma czas i chęci do pielęgnacji kwiatów. Ten drugi wymóg jest niezwykle ważny, bo rabatki trzeba pielić, przycinać oraz zbierać przekwitnięte kwiaty. Takie rozwiązania idealnie sprawdzą się w ogrodach w stylu angielskim. K

L

Rośliny w takim ogrodzie muszą być precyzyjnie dobrane i naśladować dziką przyrodę. Najczęściej proponowane do takich ogrodów drzewa to: klon palmowy i japoński, miłorząb chiński, magnolia, ozdobne wiśnie, sosna drobnokwiatowa, japońska oraz czarna. Z bylin np. astry, chryzantema ogrodowa, dalia, liliowce, kosaćce, tawułki i zawilce.

OGRÓD W STYLU NOWOCZESNYM Charakteryzuje go minimalizm i uporządkowanie. Występują w nim zdecydowane kolory i proste, geometryczne kształty. Polecane rośliny to wszelkie formy szczepionych miniaturowych iglaków (sosny, świerki) oraz trawy ozdobne.

CO ZROBIĆ, ABY OGRÓD ŻYŁ CAŁY ROK? Ogród powinien się zmieniać wraz z porami roku, zawsze kusić i cieszyć oczy. Na samym początku wiosny nie wygląda on jednak atrakcyjnie - trawa jest sucha, wiele wysokich roślin czeka na przycięcie. Ogród ozdobią wtedy odmiany dereni: biała„Sibrika”, rozłogowa czy jadalna, która kwitnie na żółto przed rozwojem liści. W marcu rozkwita także kalina wonna o przepięknym, słodkim zapachu. Pamiętajmy, aby sadzić ją w osłoniętym miejscu. Interesującą rośliną jest również kolkwicja, która kwitnie w czerwcu, ale pięknie wygląda zimą, bo jej kora łuszczy się płatami. Tworząc ogród pamiętajmy i iglakach, trzmielinach i niskich okrywowych bylinach. Niskie rośliny należy sadzić grupami, żeby tworzyły barwne tło. Pod iglakami i drzewami możemy sadzić byliny cieniolubne. Bożena i Krzysztof Hellerowie Z OGRODNICTWA „HELLERÓWKA” A

M

DUŻY WYBÓR - kwiaty wieloletnie - krzewy

- rośliny wodne - iglaki - trawy

469714BDBHA

Ogrodnictwo HELLERÓWKA

A

ORGANIZUJEMY - wycieczki - imprezy okolicznościowe

Na 3 ha ogrody pokazowe do zwiedzania oraz inspiracji www.HELLEROWKA.pl Bydgoszcz • ul. Szamarzewskiego 52mieszkajlepiej.com • tel. 665 961 998  9


Betonowe posadzki zastępują laminowane panele i ceramiczne płytki. Podobnie jak posadzki żywiczne, które mogą się mienić całą paletą kolorów. TEKST: Janusz Milanowski  ZDJĘCIA: ARTURO UNIQUE FLOORING

B

eton stał się inspiracją dla projektantów wnętrz. Minęły czasy, kiedy betonowe posadzki wylewano tylko w fabrycznych halach, piwnicach i garażach. Beton wylewany i samopoziomujący się wkroczył do łazienek, kuchni, a nawet na salony i do pokojów dziennych jako posadzka. Buty w szpilkach nie pozostawią na nim śladu, nie zaplami go wino, nie uszkodzą ciężkie przedmioty - pod warunkiem, że jest odpowiednio zaimpregnowany. Betonowe posadzki doskonale wyglądają w loftach, bowiem surowe powierzchnie świetnie pasują do postindustrialnych przestrzeni. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy skazani tylko na odcienie szarości i grafitu.

POŁYSK I KOLOR Beton nadaje wnętrzu ton, ale również dostosowuje się do innych elementów wystroju. Życie tchną w niego kolory. Można użyć specjalnych farb i żywic. Te ostatnie dobrze kryją i nadają betonowi połysk. Pomalowane powierzchnie zabezpiecza się impregnatem. Nie trzeba ich ponownie malować w celu odświeżenia. Oprócz tego do wyrabianej masy betonowej można dodać pigment albo kruszywo, dzięki którym powstaną ładne, naturalne przebarwienia. Można też wylać na podłodze jednolitą gładką taflę albo podzielić ją stalowymi listwami. Beton jest materiałem, z którym da się zrobić wszystko. Ceny takiej przyjemności są różne - od 180 do 230 zł za metr kwadratowy.

WADY I ZALETY Betonowa, bezspoinowa podłoga sprawdza się w każdym pomieszczeniu. Powierzchnia bez łą-

10 

KWIECIEŃ 2014

czeń i szczelin dzielących ją na odcinki nie sprawia problemów z utrzymaniem jej w czystości. Poza tym nie pęka i nie ściera się. Trzeba tylko zaimpregnować ją odpowiednim lakierem, żywicą epoksydową lub poliuretanową. Dobrym preparatem jest hydrosil. - Czasochłonne jest jednak przygotowanie takiej podłogi, ponieważ beton musi się dobrze związać - mówi Michał Sokół, przedstawiciel firmy produkującej podłogi. - Po takiej podłodze chodzić można już następnego dnia, ale ustawić na niej sprzęty można dopiero po dwóch tygodniach. Należy też zainwestować w ogrzewanie podłogowe.

KOLOROWA REWOLUCJA Podobnie jak beton, również posadzki żywiczne z przestrzeni przemysłowych wkroczyły do mieszkań i domów. Najpopularniejsze na rynku są cienkowarstwowe żywice epoksydowe (tzw. malowanki rozprowadzane wałkiem) oraz wylewane żywice. Decydując się na zastosowanie ich we wnętrzu zyskujemy wręcz nieograniczone możliwości jeśli chodzi o kolorystykę, fakturę i wzór. A co najważniejsze - sami możemy to wszystko dobrać. Świetnie też będzie wyglądać podłoga, w której dodatkowo zatopimy płatki dekoracyjne.

NIE RÓB TEGO SAM Najważniejsze zalety żywicznych pokryć podłogowych to wytrzymałość i odporność. Natomiast w kuchni i w łazienkach nie do przecenienia są ich właściwości antypoślizgowe. - Nie polecam jednak wykonywania takich posadzek samodzielnie - mówi inżynier budownictwa Mirosław Głyda. - Trzeba

ściśle przestrzegać reżimu technologicznego i laboratoryjnej wręcz czystości. Koszt wykonania metra kwadratowego posadzki żywicznej wynosi od 150 do 250 zł i zależy od jej powierzchni, grubości oraz wykorzystanych materiałów - żywicy, wypełniaczy, materiałów dekoracyjnych.

BETONOWE ŚCIANY A co zrobić ze ścianami, jeżeli wnętrze naszego mieszkania zaprojektowaliśmy w nowoczesnym, industrialnym klimacie z żywicznymi bądź betonowymi posadzkami? - Można je wykończyć w dość nowatorskim systemie dekoracji ścian - Concreto - doradza Małgorzata Jaworska, właścicielka bydgoskiego salonu DDD Dobre dla Domu. - Używa się w nim imitujących beton drewnopodobnych płyt Kronospan. System Concreto składa się z gotowych formatek płyty w rozmiarach 612 x 612 mm i 612 x 822 mm, w grubościach 10 i 18 mm z nawierconymi ozdobnymi otworami. Ze względu na to, że są lekkie można je kłaść nawet na ścianki giposowo-kartonowe. Następnie, dla uzyskania określonego efektu, całość pokrywa się masą dekoracyjną i już mamy imitację surowego betonu, na przykład na ścianie w łazience. - Znakomity efekt daje też wykończenie płyt przezroczystą szybą - podpowiada Małgorzata Jaworska. Takie „betonowe panele” najczęściej stosuje się w biurach i kawiarniach. Są łatwe i szybkie w montażu. Dobrze wyglądają też w mieszkaniach, pod warunkiem, że chcemy im nadać określoną stylistykę. Ich ceny zaczynają się od ok. 80 zł za metr kwadratowy wraz z materiałami niezbędnymi do montażu i wykończenia.


WNĘTRZA

PODOBNIE JAK BETON, RÓWNIEŻ POSADZKI ŻYWICZNE Z PRZESTRZENI PRZEMYSŁOWYCH WKROCZYŁY DO MIESZKAŃ I DOMÓW..

. . . ł a l u k a j pasuje HOME&YOU poszewka 39 PLN

IKEA lampa wisząca 40 PLN

EMPIK wazon 25 PLN

BRW dzbanek żeliwny 129 PLN

 11

mieszkajlepiej.com


1

Czas cos

zmalowac!

Na tapecie i jednobarwnej farbie możliwości zdobienia ścian się nie kończą. Jeśli myślisz o czymś unikalnym, artysta może wyczarować w Twoim salonie motyw Dalekiego Wschodu czy skradającego się kota, a pokój dziecięcy przemienić w magiczny las, który każdego dnia ożywa. TEKST: Dominika Kucharska  ZDJĘCIA: Artrosfera

A

rtosfera to firma założona przez bydgoską plastyczkę Kasię Kowalczyk. Artystka, zamiast tradycyjnego płótna, wybrała coś większego - ścianę. Pomysł na biznes zrodził się z chęci pracy w zawodzie. - Chciałam tworzyć, ale nie widziałam siebie w roli graficzki w agencji reklamowej. Trafiłam do Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości. Później zaczęłam działać na własną rękę, ale nie sama. Od początku wspierali mnie moi znajomi, z wykształcenia również plastycy - opowiada.

INACZEJ, NIEPOWTARZALNIE Artystyczna ekipa zajmuje się malarstwem, ilustracją i grafiką. - Prace naszego autorstwa

12 

KWIECIEŃ 2014

umieszczamy na różnych powierzchniach: płaskich, chropowatych, gipsowych, magnetycznych i kartonowych… - wymienia. Zajęć im nie brakuje, bo coraz więcej ludzi szuka do swojego domu czy mieszkania rozwiązań niepowtarzalnych, których nie kupi się w markecie. Zlecenia, które otrzymuje Kasia, są bardzo różne. Począwszy od malunków na ścianach w pokojach dziecięcych, sypialniach czy salonach, po zadania mniej standardowe, takie jak malowanie logotypu na kostce brukowej. Zdarzyło się także, że Artosfera została wynajęta, aby ozdobić ściany na basenie u prywatnego klienta. - Pracy było dużo, musieliśmy malować na rusztowaniach, ale lubimy wyzwania. Wtedy satysfakcja jest jeszcze

większa. W budynku, w którym mieścił się basen, stworzyliśmy morski świat. Były tam latarnia i falująca woda - mówi Kasia Kowalczyk. Właścicielka Artosfery zapewnia, że malowidła na ścianach sprawdzą się w każdym wnętrzu. - To dlatego, że do każdego wystroju można dobrać konkretny styl malowania. Może być bardzo kolorowo, ale jeśli ktoś preferuje minimalizm, to proponujemy pracę w stylu linearnym. Prosta forma jest bardzo wdzięczna i coraz chętniej wybierana - mówi plastyczka.

NA ZAMÓWIENIE Dla niezdecydowanych przygotowuje się kilka projektów do wyboru. Klient, poza wstępnym


WNĘTRZA

szkicem, ma okazję na brudno przypasować dane malowidło do ściany w wybranym przez siebie pomieszczeniu. - Wykonujemy wizualizację. To trochę jak z meblami na zamówienie. Po akceptacji bierzemy się do roboty. Nieraz zaczynamy od namalowania czegoś ołówkiem. Są też sytuacje, kiedy od razu można malować farbą - tłumaczy Kasia. Ścienne dzieło sztuki jest trwałe. Do wnętrz stosowane są farby do malowania ścian sprawdzonych firm. Na zewnątrz - te odporne na warunki atmosferyczne. A co jeśli po kilku latach malowidło się nam znudzi? Bez problemu da się je zamalować.

2

MAGNETYCZNA SIŁA 3

4 Motyw idealny do kuchni. Doskonały wybór do mieszkania w orientalnym klimacie. 3 Pop-art do nowoczesnego wnętrza. 4 Pokój dziecięcy nie musi krzyczeć kolorami. 5 Motyw do pokoju małego muzyka. 6 Miś w wersji minimalistycznej. 7 Wiosenne szaleństwo na ścianie w dowolnym pomieszczeniu. 1 2

5

7

6

Od jakiegoś czasu hitem są malowidła z użyciem farby magnetycznej. - Na ścianę pomalowaną takim specyfikiem nanosi się projekt, na przykład leśną scenerię do pokoju dziecięcego. Przygotowujemy magnesy - krasnoludki, wiewiórki, lisy itp., które dziecko może przyczepiać do ściany lub zdejmować, kiedy tylko zechce. To pobudza kreatywność, rozwija dziecięcą wyobraźnię. Ściana ożywa, a od malucha zależy, co dziś się na niej zmieni - tłumaczy artystka. Malowidło na magnetycznej farbie jest bardzo dobrym rozwiązaniem, bo uwaga - sztuka zaraża! - Pamiętam takie zdarzenie. Malowałam pokój dziecięcy. Dziewczynce tak się spodobało, że gdy skończyłam, mała postanowiła dodać coś od siebie. Ślady po kredkach na całe szczęście udało zetrzeć - wspomina bydgoszczanka.

DAJCIE MI ŚCIANĘ! Zlecenie ideał? - Marzy mi się, aby ktoś dał mi ścianę, z którą mogę zrobić co chcę. To byłaby tylko moja praca, bez poprawek i uwag. Tacy klienci oczywiście się zdarzają, ale po czasie zawsze okazuje się, że nie mieli po prostu konkretnego pomysłu, ale w trakcie powstawania malowidła w ich głowie rodzi się jakaś wizja - mówi Kasia. Artystka u siebie w domu też coś „zmalowała”. - Jako że mam dwa koty, to kolejnego postanowiłam umieścić na ścianie, a dokładnie na regale, w który wkomponowuje się malowidło. Zarys zwierzaka skrada się po meblu i przechodzi na sąsiadującą płaszczyznę. To prosty malunek, bo takie lubię najbardziej.

ILE ZA SZTUKĘ? Cena za metr kwadratowy ściennego malunku wynosi 150 złotych. Jest to kwota umowna, uzależniona od ilości poświęconego czasu, zużytych materiałów i warunków, w jakich przyjdzie plastykom pracować. Na ilość czasu poświęconego malowaniu wpływa wiele czynników. Znaczenie ma powierzchnia ściany, ilość szczegółów. Pracę można wykonać w jeden dzień, ale zdarza się, że artyści spędzają nad ściennym dziełem tygodnie. W końcu sztuka wymaga cierpliwości.

 13

mieszkajlepiej.com


Z historią w tle Nie jesteśmy w muzeum, ani na planie filmowym, gdzie scenograf przygotowuje do zdjęć wnętrze w międzywojennym klimacie. Tak po prostu mieszka Józef Wierniewski - historyk z wykształcenia i zamiłowania. TEKST: Jan Oleksy  ZDJĘCIA: Jacek Smarz

P

arę kroków od toruńskiej starówki jest cicha uliczka, a przy niej dom zatopiony w zieleni. Zbudowano go w przededniu wojny. Państwo Wierniewscy zajmują w nim całe piętro. Za nic na świecie nigdy nie zmieniliby adresu. Prawie 100 metrów powierzchni. Czego chcieć więcej? Z okien widok na toruńskie kościoły i tajemniczy ogród, w którym pani Zofia hoduje kwiaty, a pan Józef urządza dla rodziny i przyjaciół spotkania przy grillu.

ZAPACH DREWNA Wchodząc do mieszkania państwa Wierniewskich, czuje się klimat dawnych czasów. Niemal wszystko jest tu związane z historią, sięgającą okresu międzywojennego i jeszcze dawniejszych lat. - Mam szacunek do pięknych mebli, z którymi miałem kontakt od wczesnego dzieciństwa. Mój tatuś, również Józef, był mistrzem stolarskim. Miał nadzieję, że pójdę w jego ślady wspomina gospodarz - Józef Wierniewski, który w latach 1992-2012 był dyrektorem V LO w Toruniu. Stało się inaczej, ale ciągle ma w pamięci niesamowite meble - prawdziwe dzieła sztuki,

14 

KWIECIEŃ 2014

które wychodziły spod ręki jego ojca. Niestety, czasy PRL-u nie były łaskawe dla rzemieślników. - Stolarnię trzeba było zamknąć, a wraz z przeprowadzką przepadły meble stworzone przez tatusia. Taki bezduszny był ten socjalizm - mówi z żalem.

JAK SCENOGRAFIA DO FILMU Mając taki „stolarski życiorys”, nie dziwimy się wcale, że sprzęty, które pan Józef zastał w rodzinnym domu swojej żony, go oczarowały. - Drewniane meble były dla mnie zawsze synonimem piękna - podkreśla. Państwo Wierniewscy nie poddali się panującej przed laty tendencji, by stare wyrzucać na śmietnik i kupować nowe. Dzięki temu ich dom ma niepowtarzalne wnętrze, w którym z powodzeniem można byłoby kręcić film o międzywojniu. Gotowa scenografia filmowa czeka! Wystarczyłoby schować telewizor, komputer i parę współczesnych drobiazgów.

STARE JAK NOWE Niedawno gospodarze zdecydowali się na odnowienie mebli. - Konserwatorzy okazali się

1

DZIŚ LŚNI DĘBOWY BUFET, WIELKI STÓŁ I KRZESŁA, PIANINO I SZAFKA NA NUTY, KTÓRA TERAZ JEST BARKIEM. Józef Wierniewski HISTORYK, DYREKTOR V LO W TORUNIU W LATACH 1992-2012


TAK MIES ZK AJĄ

2 niesłowni, więc moja żona Zofia postanowiła nauczyć się tej sztuki. Wszystkie meble oczyściła, odświeżyła, położyła nowy lakier. Wszystko własnymi rękoma. Efekt jest bez zarzutu. Meble wyglądają, jakby niedawno wyszły ze stolarni - mówi z satysfakcją pan Józef. Dziś lśni dębowy bufet, wielki stół i krzesła, pianino i szafka na nuty, która teraz jest barkiem. - Na pianinie pięknie grywała teściowa Halina, która kiedyś robiła podkład muzyczny do niemych

>>

 15

mieszkajlepiej.com


TAK MIES ZK AJĄ >> 1 Dla pana Józefa drewniane meble od zawsze były synonimem piękna. 2 Figurka białego niedźwiedzia, która stoi na szczycie bufetu w stylu gdańskim, jest gadżetem reklamowym z logo firmy Józefów w Czeladzi. 3 Sprzęty, które pan Józef zastał w rodzinnym domu swojej żony, go oczarowały. 4 Ściany ponadstumetrowego mieszkania w centrum Torunia ozdobione są obrazami. 5 Konserwacją mebli w mieszkaniu zajęła się osobiście pani Zofia Wierniewska - żona pana Józefa Wierniewskiego. 6 W gabinecie historyka stoi fiński piecyk na drewno.

filmów w kruszwickim kinie - wyjaśnia pan Józef.

MIŚ NA KORONIE Na szczycie bufetu w stylu gdańskim stoi figurka białego niedźwiedzia. Po dokładniejszych oględzinach okazuje się, że jest to w dzisiejszym rozumieniu gadżet reklamowy z logo firmy Józefów w Czeladzi. - To pamiątka po teściu Leonardzie Andersie, który przed wojną prowadził w Toruniu przy Różanej sklep żelazny, w którym między innymi sprzedawał czeladzką ceramikę sanitarną. W ramach promocji dostał tę figurkę w prezencie od firmy. Do wojny biały miś przebywał w sklepie, a później przeniósł się do mieszkania rodzinnego państwa Andersów.

3

NA ŚCIANACH Panorama Torunia to olejny obraz, namalowany przez nieznanego autora. To jedna z niewielu pamiątek z domu przy Wysokiej. Sygnowana grafika z 1942 roku przedstawia toruński ratusz, a praca narysowana kredkami, przedstawiająca kościół Panny Marii, podpisana jest przez artystę Jaśkiewicza. Tylko jeden obraz w jadalni wyłamuje się z toruńskiej tematyki. Pokazuje urokliwy gdański żuraw. To prezent dla teścia Leonarda z dedykacją od p. Bieleckiego z 1934 roku - objaśnia pan Józef.

4

5

MAPA PEŁNA OPTYMIZMU

6

W pokoju zwanym wypoczynkowym stoi piękna biblioteczka w stylu art deco, ale to nie ona, ale ogromna patriotyczna mapa przykuwa uwagę. To zabytek sztuki kartograficznej, powstały w zaborze pruskim ku pokrzepieniu serc Polaków. - Polska jest na mapie mocarstwem w granicach „od morza do morza”. Miała podtrzymywać ducha w narodzie, świadczyć, że Polska była i będzie. Należała do mojego teścia, który był uczestnikiem strajków szkolnych i powstania wielkopolskiego - dopowiada historyk.

KOZA WYGRYZŁA KOMINEK Dostąpiliśmy zaszczytu wejścia do królestwa pana Józefa, czyli do jego gabinetu. Ściana książek, olbrzymie stylowe biurko i coś zaskakującego - żeliwna koza. - Kiedyś w tym pokoju zbudowałem kominek, ale się zepsuł i trzeba go było rozebrać. Mając duży sentyment do prawdziwego ognia, postanowiłem wstawić w zamian nieduży fiński piecyk na drewno. Fantastycznie pali i daje więcej ciepła niż tradycyjny kominek - fachowo wyjaśnia Józef Wierniewski.

16 

KWIECIEŃ 2014


449414BDBHA

Międzyzakładowa Spółdzielnia Mieszkaniowa 451014BDBHA

„Zrzeszeni”

ul. Jagiellońska 103 • 85-027 Bydgoszcz

www.msmzrzeszeni.pl zen ze

NIE PRZEGAP OKAZJI

OS

T wolne ATNIE WIOSENNA miesz kania F O PROMOCJA ul. Gal R D O N la Ano , nima KUP MIESZKANIE DO KOŃCA KWIETNIA

Raty dodat bez żadnyc kowyc h h kosz tów

7C

A WYKOŃCZYMY GRATIS ¹* LUB OPŁACIMY PRZEZ ROK TWÓJ CZYNSZ ²*

455214BDBRA

¹* wykończenie w zakresie robocizny dot. gładzi gipsowych, malowania oraz ułożenia paneli ²* czynsz w zakresie opłat zależnych od Spółdzielni

ZADZWOŃ I DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

52 346 28 46


2

  NIE RUCHOMOŚ CI

pokoje na topie

Na rynku wtórnym nie maleje popyt na niewielkie dwupokojowe mieszkania. Bardzo dobrze mają się też lokale w blokach z wielkiej płyty. TEKST: Jan Oleksy

N 2 POKOJE W TORUNIU MIESZKANIE SPÓŁDZIELCZE WŁASNOŚCIOWE BEZ KW Rubinkowo ul. Dziewulskiego

MIESZKANIE SPÓŁDZIELCZE WŁASNOŚCIOWE Z KW Koniuchy ul. Legionów

MIESZKANIE SPÓŁDZIELCZE WŁASNOŚCIOWE BEZ KW Bydgoskie Przedmieście ul. Derdowskiego

»» wyb. 1978 »» wielka płyta »» wieżowiec »» 49 mkw. »» 4 piętro »» cena transakcyjna »» 160 000 zł

»» wyb. 1973 »» wielka płyta »» budynek 4-piętrowy »» 32,08 mkw. »» 4 piętro »» cena transakcyjna »» 125 000 zł

»» wyb. 1992 »» cegła »» budynek 4-piętrowy »» 51,55 mkw. »» 2 piętro »» cena transakcyjna »» 224 000 zł

2 POKOJE W BYDGOSZCZY MIESZKANIE WŁASNOŚCIOWE Szwederowo ul. Zapolskiej »» wyb. 1980 »» wielka płyta »» wieżowiec »» 31 mkw. »» 11 piętro, »» cena transakcyjna »» 115 000 zł

18 

KWIECIEŃ 2014

MIESZKANIE SPÓŁDZIELCZE WŁASNOŚCIOWE BEZ KW Kapuściska ul. Baczyńskiego »» wyb. 1970 »» wielka płyta »» budynek 4-piętrowy »» 38 mkw. »» 1 piętro »» cena transakcyjna »» 163 000 zł

MIESZKANIE WŁASNOŚCIOWE Fordon ul. Powalisza »» wyb. 1986 »» wielka płyta »» budynek 4-piętrowy »» 50 mkw. »» 3 piętro »» cena transakcyjna »» 152 000 zł

iezmiennie najbardziej popularne wśród ofert sprzedaży mieszkań są dwa pokoje, w którym jedno pomieszczenie pełni rolę pokoju dziennego, a drugie sypialni. - W Toruniu na zakup takiego mieszkania przeznaczamy zwykle około 170 tys. zł - mówi Marcin Jańczuk z Metrohouse. - Wybieramy najczęściej lokale w budynkach z wielkiej płyty. Metraż mieszkań dwupokojowych rzadko przekracza 50 mkw. W Bydgoszczy ceny są niższe i za mieszkanie dwupokojowe płacimy około 150 tys. zł. W obu miastach można wynegocjować średnio 4 proc. ceny ofertowej - podkreśla ekspert.

SKĄD TA POPULARNOŚĆ?

Zalety mieszkań dwupokojowych to - dostępność cenowa oraz uniwersalność. - Przez dostępność mam na myśli stosunkową łatwość w sfinansowaniu zakupu takiego mieszkania. Jeżeli chodzi o uniwersalność, to takich mieszkań szukają zarówno single, jak i pary bezdzietne, czy osoby starsze - wyjaśnia Krzysztof Butowski ze Studia Nieruchomości. W przypadku tej ostatniej grupy nabywców ogromne znaczenie ma to, na jakim piętrze mieści się lokal. Jeżeli w budynku nie ma windy, to tacy klienci szukają mieszkań na niższych kondygnacjach, zwykle od parteru do drugiego piętra.

PO REMONCIE

Za dwupokojowymi mieszkaniami przemawia również dużą rozpiętość metraży - od kawalerek adaptowanych na dwa pokoje, aż po te liczące 59-60 mkw. - mówi Kacper Klamra z Rezydent Nieruchomości. Najczęściej wybierane są na rynku wtórnym mieszkania po remoncie. Przykładowo 36 mkw. kosztuje około 165170 tys. zł, a 42-43 mkw. są w cenie 185 tys. - 200 tys. zł. - W Bydgoszczy klienci

najchętniej nabywają mieszkania na Bartodziejach, Bielawach, Leśnym, Wyżynach i Wzgórzu Wolności. Cenione są również Błonie, Kapuściska i Szwederowo - wylicza przedstawiciel Rezydenta.

WYŻSZY STANDARD

W Toruniu najbardziej popularnymi lokalizacjami są Przedmieście Chełmińskie i oczywiście Rubinkowo, które jest największyą sypialnią Torunia. Zdaniem Krzysztofa Morysona, przedstawiciela biura Panorama Nieruchomości Investment Group, takie mieszkania nabywają głównie ludzie młodzi. Ostatnio daje się jednak zauważyć nową tendencję. Klienci wolą zapłacić więcej, ale mieć mieszkanie o wyższym standardzie. - Wynika to głównie z faktu, że w dużej mierze zakup jest finansowany z kredytu bankowego i przy ograniczonej ilości gotówki trudno jeszcze zainwestować w remont - wyjaśnia Krzysztof Moryson. Cena jest szalenie istotna dla klientów budżetowych, czyli niemogących przekroczyć konkretnej kwoty. - Tacy klienci potrafią zrezygnować z najbardziej atrakcyjnego piętra, doskonałego układu mieszkania, pełnego wykończenia, a nawet z dobrej lokalizacji - mówi Krzysztof Butowski, pośrednik w obrocie nieruchomościami.

W PERSPEKTYWIE LAT

Mieszkania dwupokojowe są popularne, ale coraz częściej zauważyć można wzrost zainteresowania niewielkimi mieszkaniami trzypokojowymi o niewiele większej powierzchni. - Myślimy nie tylko o swojej obecnej sytuacji, ale o tym, gdzie będziemy za kilka lat, kiedy pojawią się dzieci i będzie potrzeba wydzielenia pokoju. Zamiast dwupokojowego mieszkania mającego 50 mkw. powierzchni, wolimy kupić mieszkanie nieco większe, a za to z dodatkowym pokojem - podkreśla ekspert z Metrohouse.


92014TRTHB

Polski Związek Działkowców prowadzonego przez stowarzyszenie ogrodowe zwołuje zebranie wszystkich działkowców korzystających z działek na terenie ROD w celu przeprowadzenia głosowania w sprawie wyboru stowarzyszenia ogrodowego, które będzie prowadziło ogród (możliwość wyodrębnienia ROD). Należy podkreślić, ze nowa ustawa o ROD jest pierwszym aktem prawnym kompleksowo regulującym ważną dziedzinę życia społecznego, który uchwalono w trybie inicjatywy obywatelskiej. Wniesiona do Sejmu z blisko milionem podpisów obywateli, uzyskała również olbrzymie poparcie w Parlamencie – głosowało na nią 441 posłów. Dawało to nadzieję, że polscy działkowcy w spokoju będą mogli korzystać ze swych działek. Tymczasem już na samym starcie, ze zdziwieniem i niepokojem przyjęliśmy wystąpienie Związku Miast Polskich do Prezydenta RP o rozważenie możliwości skierowania nowej ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych do Trybunału Konstytucyjnego. ZMP nie interesują mieszkańcy miast będący użytkownikami ogrodów działkowych. Tam myśli się wyłącznie kategoriami interesu, dostrzegając tereny zajmowane przez ogrody jako towar do zaoferowania deweloperom lub inwestorom pod kolejne markety. Dlatego ponownie w poczuciu jedności działkowców musimy być czujni i razem stanąć w obronie nowej ustawy o ROD. Wszelkich dodatkowych informacji n/t wdrażania ustawy o ROD można zasięgnąć w Biurze OZ PZD w Bydgoszczy przy ul. Piotrowskiego 11.

Sekretarz OZ PZD Zbigniew Kania

Prezes OZ PZD w Bydgoszczy Barbara Kokot

339000

PLN brutto!

komfortowe: wolnostojące i w zabudowie bliźniaczej zaledwie 5 min. od Bydgoszczy i 20 min. od Torunia (Gmina Zławieś Wielka), w kameralnej zabudowie, w miejscu, gdzie każdy znajdzie własny spokój, relaks i wytchnienie... trwałe i zapewniające bezpieczeństwo: wykonane w technologii murowanej z najlepszych materiałów renomowanych producentów, dzięki temu oszczędne w eksploatacji

521414BDBHA

Ustawa z dnia 13 grudnia 2013r. o rodzinnych ogrodach działkowych, która weszła w życie 19 stycznia 2014r. spełniła wymogi wyroku Trybunału Konstytucyjnego w zakresie swobody zrzeszania się, pluralizmu w prowadzeniu ROD oraz poszanowania praw właścicieli nieruchomości. Dzięki rozwiązaniom zawartym w przepisach przejściowych, prawa działkowców do terenów ogrodów zostały zachowane, a przejście do nowej sytuacji prawnej będzie płynne i nie zakłóci funkcjonowania ROD. Wbrew opinii rozgłaszanej przez niektóre środowiska, TK nie narzucił ustawodawcy obowiązku likwidacji Polskiego Związku Działkowców. Wg głosów konstytucjonalistów, rozwiązanie takie byłoby sprzeczne z Konstytucją. Zachowania PZD oczekiwała również znacząca część jego członków, którzy w silnej, ogólnopolskiej organizacji, widzą dodatkową gwarancję swoich praw. Nowa ustawa zmienia system organizacyjny funkcjonowania ogrodnictwa działkowego przyjmując, że podstawową organizacją działkowców będzie stowarzyszenie ogrodowe powołane wyłącznie w celu zakładania i prowadzenia rodzinnych ogrodów działkowych (PZD staje się stowarzyszeniem ogrodowym w rozumieniu ustawy). Prowadzenie ogrodu powierzane jest jednemu stowarzyszeniu ogrodowemu, wykluczając prawne funkcjonowanie w roli zarządzających dwóch albo więcej stowarzyszeń. Na mocy ustawy, w terminie 12 miesięcy od dnia jej wejścia w życie, zarząd rodzinnego ogrodu działkowego

479914BDBRA

Okręgow y Z arząd w Bydgoszczy

Dom z działką, garażem 2-stanowiskowym i własnym ogródkiem w spokojnej i bezpiecznej okolicy już od

wygodne: dwustanowiskowe garaże z bramami automatycznymi instalacje: elektryczne, wod.-kan., grzewcze, wentylacyjne, centralnego odkurzania domy przygotowane do indywidualnego wykończenia Biuro Sprzedaży / kontakt i informacje:

tel. 693 367 532 • tel. 665 416 163 tel. 56 474 09 20


1

SKŁADAMY WERTYKULATOR

W sklepie sprzedadzą nam go w paczce - po przywiezieniu do domu trzeba go złożyć, żeby całość bezbłędnie zadziałała. Kosz tworzą dwa elementy. Bardzo ważne jest dopasować jedną część do drugiej.

Zrób sobie zielono przed domem

2 MONTUJEMY AERATOR

Po złożeniu wertykulatora montujemy wałek do aeracji - to ten wałek ze sprężynkami. Następnie zakładamy kosz.

Któż by nie chciał mieć przed domem co roku nowego trawnika? Dobra wiadomość: z wertykulatorem to możliwe. TEKST: Jacek Kowalski  ZDJĘCIA: CASTORAMA, Tomasz Czachorowski

W

ertykulacja, aeracja - te nazwy dla wielu osób brzmią obco, ale kryją się pod nimi proste i pożyteczne czynności. Aeracja to wycinanie starej trawy. Wertykulacja - nacinanie korzeni i napowietrzanie trawnika. Efekt: murawa jak nowa. A nakład sił i środków - niewielki.

TCHNĄĆ POWIETRZE Każdy trawnik z biegiem czasu zaczyna coraz słabiej rosnąć. Splątane korzenie, zbita w jedno warstwa pędów i kłączy (czyli tzw. filc) powodują, że powietrze i woda nie docierają tam, gdzie powinny. Wskutek tego trawa robi się coraz bardziej wyblakła, coraz słabsza i bez życia. - Wtedy właśnie pomoże nam wertykulator - mówi Sebastian Kłos z Castoramy. Wertykulator - mówiąc najprościej - to narzędzie, które umożliwi napowietrzanie trawnika. Maszyna wyposażona jest w kółka i (najczęściej) dwa wymienne wałki: jeden do aeracji, czyli wycinania i zbierania filcu z podłoża, drugi - do wertykulacji, a więc takiego nacinania gleby i korzeni traw, by wpuścić tam powietrze. Ten zabieg czasem nazywa się pionowym koszeniem trawnika. - Napowietrzony trawnik po kilkunastu dniach wygląda jak nowy - odrodzony, zielony i bujny. - Dlatego wertykulatory cieszą się tak ogromnym wzięciem akurat na wiosnę - objaśnia Sebastian Kłos. Za pomocą wertykulatorów niszczymy też mchy i inne chwasty, głównie jednoroczne, płyt-

20 

KWIECIEŃ 2014

ko zakorzenione, zabierające trawie światło i substancje odżywcze - dodaje ekspert.

MECHANICZNIE LEPIEJ, NIŻ RĘCZNIE Wertykulatory podzielić możemy na dwa rodzaje: ręczne i mechaniczne. Ręczne są tanie i proste: ot, wałek z nożami, zatknięty na kiju. Koszt: od kilkudziesięciu złotych. Toczymy wałek po trawniku, nacinając korzenie. Wykonujemy więc wertykulację, ale słabą. Wszak wałek napędzany jest mięśniami. Co więcej, taki wertykulator nie zbiera nam z trawnika filcu, więc efekt końcowy jest zaledwie połowiczny. Druga kategoria to sprzęt mechaniczny. Dzielimy go na wertykulatory spalinowe i elektryczne. - Takie narzędzie głębiej wnika w glebę, bardziej nacina korzenie, no i zbiera to wszystko, co tłumi wzrost trawy - mówi Sebastian Kłos. Czy wybrać sprzęt spalinowy, czy elektryczny? To zależy od powierzchni, jaką mamy do obrobie-

WERTYKULATOR

to narzędzie, które umożliwi napowietrzanie trawnika. Maszyna wyposażona jest w kółka i (najczęściej) dwa wymienne wałki: jeden do aeracji, czyli wycinania i zbierania filcu z podłoża, drugi - do wertykulacji.

nia. Jeśli dysponujemy małym areałem - możemy używać sprzętu elektrycznego. Jeśli jednak powierzchnia liczy sobie powyżej 600 metrów kwadratowych, lepiej zdecydować się na spalinowy.

JAK TO SIĘ ROBI? Wertykulator spełniający obie funkcje - aeracji i wertykulacji - ma dwa wymienne wałki. - Najpierw zakładamy ten sprężynkowy, którym zbieramy filc z podłoża. Gdy już kilkakrotnie przejedziemy trawnik, zmieniamy wałek na zaopatrzony w noże - wyjaśnia ekspert. - W niektórych modelach możemy regulować długość ostrzy: im bardziej zbite kłącza i korzenie, im trawa starsza, tym noże trzeba bardziej wysunąć, żeby docierały w każdy zakamarek. I znów przejeżdżamy kilkukrotnie po całym terenie trawiastym - dodaje. - W ciągu dwóch tygodni po takim zabiegu trawnik robi się czysty, a zieleń - żywa. Jak się kształtują ceny mechanicznych wertykulatorów? W Castoramie można je dostać już od 288 złotych (za te elektryczne). - Spalinowych mamy w tej chwili dwa rodzaje. Rozpiętość cenowa waha się między 798 a 1198 zł. Cena zależy od mocy, pojemności kosza, a także stali użytej do wyrobu maszyny - mówi specjalista. Pojemność kosza załączonego do mechanicznego wertykulatora ma kapitalne znaczenie: nikt przecież nie chce co kilkanaście kroków zatrzymywać się, by opróżnić pojemnik z korzeni i kłączy.


OGRÓD P A R T N E R

S T R O N Y

3

WYKONUJEMY AERACJĘ

Aeracja to inaczej ściąganie starej, sfilcowanej warstwy gleby z korzeniami i kłączami traw. W ten sposób - przejeżdżając kilkakrotnie po terenie - przygotowujemy trawnik do wertykulacji. Po skończonej aeracji opróżniamy kosz.

5 DOBRY WYBÓR

4 ZMIENIAMY WAŁKI

CIESZYMY SIĘ PIĘKNYM TRAWNIKIEM

Gdy filc został ściągnięty, a kosz wyczyszczony, możemy zmienić wałek pod wertykulatorem z tego zaopatrzonego w sprężynki na ten z nożami. Gleba jest już przygotowana do nacinania korzeni i napowietrzania, ale musimy jeszcze sprawdzić, czy nie trzeba wyregulować długości ostrzy tnących.

Po mniej więcej dwóch tygodniach odnowiony, napowietrzony trawnik odżyje i ucieszy wzrok gospodarza bujną soczystą zielenią.

ATRAKCYJNA CENA

DLA PROFESJONALISTÓW

36 cm

38 cm 34 cm

MacAllister MRS1400 W

KOD: 623508

36 cm 3-12 mm 3-12 mm 52 l 230 V

SZEREROKOŚĆ ROBOCZA GŁĘBOKOŚĆ ROBOCZA WAGA INFORMACJE DODATKOWE KOD: 618624

34 cm 7 cm 1,55 kg 11 zębów

AL-KO 38VLB 1300 W SZEROKOŚĆ ROBOCZA GŁĘB. ROBOCZA WERTYKULATORA GŁĘBOKOŚĆ ROBOCZA AERATORA POJEMNOŚĆ KOSZA TYP SILNIKA

38 cm 3-15 mm 3-15 mm 55 l 4T

523614BDBHA-B

SZER. ROBOCZA GŁĘB. ROBOCZA WERTYKULATORA GŁĘBOKOŚĆ ROBOCZA AERATORA POJEMNOŚĆ KOSZA NAPIĘCIE ZASILAJĄCE

Wertykulator ręczny Grennmill R942

KOD: 612510

 21

mieszkajlepiej.com


Salon na powietrzu Wybierając meble do ogrodu, pomyśl o takich, które będą nie tylko ładne, ale i odporne na kaprysy pogody. Producenci asortymentu outdoor nie ustępują projektantom wnętrz w wyznaczaniu nowych trendów. Sprawdź, co przygotowali na ten sezon. TEKST: Lucyna Tataruch  ZDJĘCIA: www.ogrodolandia.pl

O

gród ma stać się modną wizytówką naszego domu, miejscem wiosennego i letniego relaksu. Jeśli chcemy urządzić sobie drugi salon na świeżym powietrzu, powinniśmy dopasować styl mebli ogrodowych do własnych upodobań i charakteru całego domu. W nadchodzącym sezonie warto też pomyśleć o meblach, które nie tylko będą ładne i funkcjonalne, ale także nie przysporzą nam kłopotów w trakcie zmieniającej się nagle aury.

SEZONOWA KLASYKA

Na popularności nie tracą meble drewniane, charakteryzujące się zwykle solidnym wykonaniem. Ta ponadczasowa klasyka, obecna w ogrodowych trendach od lat, najlepiej sprawdza się w całych zestawach, składających się z ław i stołów. Nie ma tu jednak ograniczeń co do samej formy - meble takie mogą być proste, eleganckie, bardziej ozdobne, jak i wizualnie ciężkie, kojarzące się z biesiadnym, grillowym klimatem. Ze względu na trwałość i uniwersalny wygląd, najczęściej dostępnymi modelami są te wykonywane z drewna krajowego, czyli z dębów, buków lub sosen. To dużo trwalsze rozwiązanie niż tańsze meble plastikowe. Jednocześnie trzeba pamiętać, że zestawy te są ciężkie, co może utrudniać częste zmiany wystroju. Tego typu meble sprawdzą się jako stała ekspozycja, dlatego najlepiej, gdy swoim stylem nawiązują bezpośrednio do uniwersalnych kształtów.

NA DŁUGIE ŻYCIE

- Przy tego typu zestawach należy pamiętać o odpowiedniej pielęgnacji - przestrzega Natalia Jurek-Pliszka z serwisu ogrodniczego Mebleogrodowe.i-bydgoszcz.pl. - Drewniane meble muszą być co jakiś czas odnawiane

22 

KWIECIEŃ 2014

drewnochronem, czyli odpowiednim impregnatem. Wybierając z dostępnych produktów preparat do tego typu aranżacji, sięgajmy po te przeznaczone do drewna iglastego i do ekspozycji na zewnątrz. Do odpowiedniego zabezpieczania umeblowania ogrodu przystępujemy zawsze przed rozpoczęciem wiosennego sezonu (czyli teraz!) i na koniec jesiennego. Przydadzą nam się odpowiednie oleje, bejce i lakierobejce.

MODNIE I TRWAŁE

Pamiętając o zmieniających się warunkach pogodowych, warto przyjrzeć się modnym zestawom, odpornym na nieprzewidziane spadki temperatury, wiatry i deszcze. - Biorąc pod uwagę czynniki atmosferyczne, polecam w szczególności meble aluminiowe i technorattanowe, które są bardzo trwałe i odporne - radzi Natalia Jurek-Pliszka. - Nie wymagają przy tym szczególnej konserwacji ani pielęgnacji. Mogą stać na zewnątrz przez cały rok. Technorattan to tworzywo syntetyczne, imitujące naturalny rattan, egzotyczną roślinę sprowadzaną do Polski z Indii lub Cejlonu. Tego typu konstrukcje nadają ogrodom ekskluzywny wygląd. Wystarczy je raz w tygodniu przetrzeć materiałem zwilżonym preparatem przeciwkurzowym. Całość jest wygodna w utrzymaniu - po zdjęciu materiałowych ozdób i poduszek, meble możemy myć wodą z ogrodowego węża.

NATURALNIE I Z KLASĄ

Jeśli chcemy uzyskać naturalną i elegancką przestrzeń ogrodową, możemy także zdecydować się na prawdziwy rattan. Materiał ten to, podobnie jak jego syntetyczny odpowiednik, można barwić na dowolny kolor, pasujący

do planowanej aranżacji. Przed wysuszaniem i pękaniem plecionki uchroni nas podgrzany olej roślinny. Nie musimy się martwić o zmieniający się pod wpływem promieni słonecznych kolor. Dodatkowo, pomimo niewielkiej wagi, meble te są wyjątkowo wytrzymałe. Wyposażenie z naturalnego rattanu nie jest tanie, ale to zakup na długie lata. - Tego typu meble nie niszczą się, ponadto ich klasyczna stylistyka i łagodne formy będą pasować do każdego ogrodu - podkreśla ekspertka. Projektanci zwykle łączą rattan z drewnem, szkłem czy metalem, przez co osiąga się modernistyczny styl.

AŻUR I CIĘŻAR

W ogrodowych trendach na ten rok nie brakuje także metalowych konstrukcji. Producenci proponują cięższe i masywne kształty, wśród których wyróżniają się przede wszystkim żeliwne, ozdobne meble. Pasują one do willi i współczesnych dworków. Dobrze komponują się z bujnymi roślinami i romantycznym stylem ogrodu. Zwykle są na tyle trwałe, że nie ma potrzeby chować ich na zimę w ogrzewanym pomieszczeniu. Trwałe i mało uciążliwe w utrzymaniu są również, odróżniające się od żeliwnych ciężarów, nowoczesne meble aluminiowe. Te konstrukcje pasują najlepiej do minimalistycznych ogrodów i ascetycznych aranżacji. Surowe i lekkie wzornictwo łączone bywa z drewnem, plastikiem lub tkaniną. W tym sezonie producenci polecają w szczególności delikatne i ozdobne meble ażurowe, które wizualnie odciążają przestrzeń ogrodową. Może być to linia przypominająca winorośl czy inne motywy zdobnicze. W zakątkach zieleni idealnie przebije się metalowa koronka.

W OGRODOWYCH TRENDACH NA TEN ROK NIE BRAKUJE METALOWYCH KONSTRUKCJI. PRODUCENCI PROPONUJĄ CIĘŻSZE I MASYWNE KSZTAŁTY, WŚRÓD KTÓRYCH WYRÓŻNIAJĄ SIĘ PRZEDE WSZYSTKIM ŻELIWNE, OZDOBNE MEBLE.


OGRÓD

SUROWE I LEKKIE WZORNICTWO ŁĄCZONE BYWA Z DREWNEM, PLASTIKIEM LUB TKANINĄ.

Komplet ogrodowy San Francisco, cena ok. 8 450 zł

Zestaw aluminiowy Santa Monika, cena ok. 5 850 zł

Narożnik aluminiowy Toulouse, cena ok. 6 500 zł R

E

Sofa Technorattanowa Vichy, cena ok. 3 700 zł

K

Huśtawka technorattanowa Mallorca, cena ok. 1 990 zł L

A

M

A

286414TRBRA

 23

mieszkajlepiej.com


Pierwsza Edycja

Wewnętrznych Targów Instalacyjno-Grzewczych Centralbud 26 i 27 kwietnia 2014 r. 9.00-18.00 Bydgoszcz, ul. Przemysłowa 30c Na pierwszych tego typu targach w regionie zaprezentowana zostanie oferta produktowa największych producentów z branży instalacyjno - grzewczej w Polsce. Podczas targów będzie można zdobyć informacje o najnowszych rozwiązaniach technicznych instalacji grzewczych, sanitarnych i gazowych, ekologicznych instalacjach solarnych, pompach ciepła, systemach rekuperacji - wśród których znajdziemy największe europejskie marki. Będzie to również okazja aby zapoznać się z każdym etapem instalacji grzewczej, od kotłów gazowych, stałopalnych przez grzejniki, podłogówkę po regulatory. Zaprezentowana zostanie również oferta do łazienki i kuchni, najnowsze modele kabin, baterii oraz zlewów. Doradcy techniczni pomogą państwu w doborze i wycenie urządzeń. W czasie trwania targów będą obowiązywały specjalne niższe ceny, o które warto zapytać sprzedawców przy stoiskach. Warto również odwiedzić stoisko „Instalatora” i uzyskać porady dotyczące montażu instalacji. Dla odwiedzających targi odbędzie się loteria z ciekawymi nagrodami oraz smaczny poczęstunek z grilla. Jeśli budujesz dom, remontujesz mieszkanie odwiedź nas, dowiesz się wszystkiego o instalacjach grzewczych. Zapraszamy firmy do współpracy i zapoznania się ze specjalnymi warunkami handlowymi. Tutaj znajdziesz ofertę największych producentów w tym jednym miejscu!

Przyjdź i sprawdź sam! ZAPRASZAMY! Patron medialny

Wystawcy


Od lat z myślą o klientach Centralbud to najprężniej rozwijająca się hurtownia branży instalacyjnej, sanitarnej i gazowej w naszym regionie.

Działamy na terenie województw kujawsko - pomorskiego, pomorskiego, zachodnio-pomorskiego od 1997 roku. Mamy w ofercie najlepsze kotły na paliwo stałe marki Defro i jesteśmy przodującą firmą w zakresie oferty kotłów gazowych marek m.in. Vaillant, Junkers, Immergas, Saunier Duval. Zajmujemyy się także sprzedażą całego asortymentu instalacji co i wodkan, systemów solarnych, nowoczesnych geotermalnych pomp ciepła jak i pomp powietrznych. W naszej ofercie znaleźć można nowoczesne rozwiązania klimatyzacyjne, wentylacyjne oraz urządzenia rekuperacyjne i GWC . W ciągłej sprzedaży posiadamy szeroki asortyment wyposażenia sanitarnego i akcesoriów łazienkowych najpopularniejszych marek. Hurtownia Centralbud od 9 lat zrzeszona jest w Grupie SBS, która tworzy największą grupę zrzeszonych hurtowni instalacyjnych w Polsce. Dzięki swojemu wieloletniemu doświadczeniu i mocnej pozycji na rynku służymy fachowym doradztwem, profesjonalnym doborem urządzeń, oraz miłą i kompetentną obsługa. Inwestor w hurtowni Centralbud znajdzie produktyy na najajwyższej jakości w najlepszych cenach, oferujemy również wnież ież wsparcie w realizacji inwestycji poprzez współpracę z najlepszymi firmami instalacyjnymi z regionu.

Nasze oddziały: Bydgoszcz 85-758 Bydgoszcz ul. Przemysłowa 30c tel. 52 346 59 91 fax 52 346 59 91 wew. 55



Bydgoszcz 85-023 Bydgoszcz ul. Toruńska 31 tel. 52 371 70 80 fax 52 375 22 62

Koszalin 75-137 Koszalin ul. Szczecińska 32 tel. 94 341 04 28 fax 94 341 04 28

www.centralbud.pl

BON DOTYCZY TARGÓW - Bydgoszcz, 26 i 27 kwietnia 2014 r. 9.00-18.00

Przy zakupie za min. 3 tys. 472214BDBHA-B

bon ważny do 30.06.2014 r.

bon rabatowy 300 zł.


KRZ YWYM OKIEM - TORUŃ

O

Turecka dzielnica handlowa A może zamiast pokazu fajerwerków z okazji kolejnej rocznicy wpisu toruńskiej starówki na listę UNESCO, zorganizujmy dyskusję o jej estetyce? Janusz Milanowski *

stre cienie na starówce przywodzą na myśl obrazy Giorgio de Chirico. Słońce przedwiośnia jest jeszcze nisko zawieszone nad horyzontem. Dlatego każdego ranka odgrywa widowisko, gdy przedziera się przez dachy i wieżyce kościołów. Cienie to druga, żywa architektura tego miasta. Niespodziewanie czar pryska za sprawą człowieczej scenografii. Oto na pierwszy plan w perspektywie ul. Żeglarskiej wysuwa się brudna szmata, zasłaniająca boczną ścianę; perspektywy tak pięknie wykreślonej linią starych latarni, przełamanej monumentem wieży Świętych Janów, a zakończonej Bramą Żeglarską. Brudna szmata zwana banerem reklamowym, o stylistyce nawiązującej do symbolu „I like it” z FB wisiała tak całą zimę. Niedawno zniknęła. Mam nadzieję, że nie tylko na czas prania.

ZACZNIJMY NAJPIERW OD SIEBIE

- Co to jest? Handlowa dzielnica turecka? zapytał mnie torunianin, który od dawna żyje w innym hanzeatyckim mieście, ale w Niemczech. Tydzień temu był moim gościem i tak zareagował w trakcie spaceru po starówce. Chodziło mu o chaos reklamowy. O to, że wiele z tych reklam projektował ktoś po podręcznikowym kursie Corela, o kolorystykę gryzącą się z elewacją. Paradoksalnie dumni jesteśmy, że starówka widnieje na liście Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. A może zamiast pokazu fajerwerków z okazji kolejnej rocznicy wpisu, zorganizujmy rzeczową dyskusję o jej estetyce? I niech to nie będzie dyskusja o tym, co może zrobić, a czego nie robi pani konserwator. Mieszkańcy, czy też starówkowi przedsiębiorcy, potrafią w nieskończoność krytykować organizację ruchu, brak parkingów, sprzątające maszyny, które wzniecają chmurę kurzu, brak inwestycji w ramach partnerstwa prywatno-publicznego... I nie jest to bynajmniej krytyka nieuzasadniona,

E

SZPEĆ U SIEBIE

Z żalem stwierdzam, że nie widzę ze strony mieszkańców żadnej chęci poprawy estetyki starówki i jeśli ktoś się ze mną nie zgadza, to niech mnie polemicznie zmiażdży. Marzy mi się dyskusja, w której starówkowi przedsiębiorcy zobowiążą się, iż nie będą jej szpecić, a urzędnicy wysilą się na znalezienie tzw. rozwiązań systemowych. A nie tylko: „Ja, do cholery, płacę podatki temu miastu, więc niech coś z tym zrobi!”. Nawiasem mówiąc, miasto zadeklarowało, że w tym roku przeprowadzi konsultacje społeczne właśnie na temat reklam i oczekiwań torunian względem estetyki przestrzeni miejskiej. Mam nadzieję, że ich efekty będą równie owocne jak w przypadku budżetu partycypacyjnego. Ale czy to wystarczy? „Turecka dzielnica handlowa” będzie kwitnąć dalej, jeżeli nie zmienimy swej świadomości na temat poszanowania piękna danego nam przez historię. Nota bene to, co w Toruniu budzi podziw jest i pozostanie zasługą tych, którzy już dawno odeszli. A my? Zmieńmy się, bo jeśli nie, to skażemy się na samorządowy interwencjonizm, jak to się zdarzyło parę lat temu w stolicy. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz przez jakiś czas apelowała, żeby nie stawiać na chodnikach pomniczków ofiarom wypadków drogowych, że to niebezpieczna samowola budowlana, etc. Nie pomogło, więc poleciła rozebrać wszystkie i złożyć w jednym miejscu, skąd każdy zainteresowany mógł je zabrać do swojego ogródka. Właśnie! Lubisz szpecić? Szpeć u siebie.

Rozmowa z Januszem Milanowskim w piątek (4.04.) o godz. 9 i 14 oraz w poniedziałek (7.04.) o godzinie 9 i 14 w Radio Eska 104,6 fm (Toruń)

* dziennikarz, publicysta, fotograf. Miłośnik długodystansowego pływania i jazzu. R

ale w niektórych przypadkach grzeszy brakiem samokrytycyzmu. Fajnie jest przywalić urzędnikom, ale fajnie też wywalić byle jaki szyld reklamujący knajpę, sklep, czy coś tam jeszcze. Jeżeli w nas samych jest zgoda na bylejakość, jeżeli mam gdzieś, że moja witryna straszy folią samoprzylepną, to nie krytykujmy urzędników, że nic nie robią.

K

L

A

M

A

396014BDBHA


KRZ YWYM OKIEM - BYDGOS ZCZ

P

aryż, Londyn, Mediolan to swoiste mekki dla wszelkiej maści dizajnerów, projektantów i artystów, zdeterminowanych żądzą zdobycia sławy i renomy. To tam rodzą się znane nazwiska, nierzadko wchodzące do panteonu światowego wzornictwa. Jako wszędobylski obserwator i słuchacz bydgoskiego „co w trawie piszczy”, nierzadko słyszę o tym, jak to lubimy wyjeżdżać za granicę na wyprzedaże znanych marek. Zara, Tommy, CK czy Enrico Ferri… Marzenie wielu młodych, obytych światowo ludzi. I czy to będzie stolica fish and chips czy berecika z antenką, nieważne… Bilet tanich linii lotniczych wraz z euro lub funtami w kieszeni, to przepustka do lepszego świata.

CO ZA BREDNIE

I cieszę się niezmiernie, że wyjeżdżamy z naszego kraju, tylko, czy warto tracić czas na szwendanie się, ot choćby po Regent Street, w celu zakupu jakiegoś fatałaszka? Po co wydawać pieniądze tam, jeśli można je dobrze wydać tu na miejscu, w naszym kochanym mieście. Mówię jak najbardziej serio. Zakładam, że już mamroczecie pod nosem „co za brednie on wygaduje”, prawda? Otóż nie, miły Czytelniku! Zaprawdę powiadam, nie trzeba za ciuchami ganiać po Europie. Przecież te wszystkie znane marki są już u nas i to w dużych ilościach, nawet na kilogramy! Nie wierzycie mi? To zapraszam na spacer po centrum Bydgoszczy. Co krok to jakiś second - hand, english wear, top design, paris style, etc., etc. Markowe płaszcze wiszące dziesiątkami na wieszakach, gacie w koszach na kilogramy, koszulki, bluzki, swetry, sukienki i inne szmatki na wyciągnięcie ręki. Od samych kolorowych metek kręci się w głowie i serce łomocze. A tu jeszcze jakieś magiczne dorzutki towaru lub jeszcze lepsze promo-

SZAŁ CIAŁ I COCO JUMBO

Żyć nie umierać, Moi Drodzy, ganc pomada jak mawiał filmowy Nikodem Dyzma. Rozpusta, szał ciał i coco jumbo. A gdy do mego zakupu dołożyć sobotnie resztki za 2 złote z poniedziałkowej dostawy, to za niecałe 50 złociszy śmigam jak tak lala prosto z żurnala na weekendowe harce i swawole. I jakby tego było mało, cały czas powstają nowe sklepy, i to coraz większe i większe. Rozprzestrzeniają się na wszystkie strony bydgoskiego grodu. Zajmują reprezentacyjne miejsca Śródmieścia. Jaskrawymi napisami, nierzadko od ręki zrobionymi mazakiem, wołają: come on. Jeden za drugim, drugi za trzecim, jak grzyby po deszczu rosną w witrynach zabytkowych kamienic. Dochodzę do wniosku, że niedługo handel takowy stanie się naszą specjalnością. Zaraz po wszelkich „płazach”, „freszach” czy biedronkach, przyszedł czas na wilki, nietoperze, pandy i koale. I może to zagraniczni wreszcie będą do nas przyjeżdżać na weekendowe zakupy. Centrum zacznie tętnić życiem, gwarą przeróżniejszych, unoszących się w miejskiej przestrzeni języków. A zaraz po monopolowych całodobowych swe podwoje otworzą second-handy 24h. Jesteśmy tego warci, więc podarujmy sobie odrobinę światowego, nieco zużytego luksusu.

Rozmowa z Jakubem Elwertowskim w piątek (4.04.) o godz. 9 i 14 oraz w poniedziałek (7.04.) o godzinie 9 i 14 w Radio Eska 94,4 fm (Bydgoszcz) R

E

Bydgoski Mediolan na wagę

cje w stylu: kup kilo majtek, a trzy koszulki dostaniesz gratis. Przecież tego nie uświadczysz, gdzieś tam hen daleko. Po co bilet lotniczy? Wystarczy bilecik MZK i jesteś w prawdziwym do bólu świecie prêt à porter. Londyn ma Oxford Street, Mediolan Via Montenapoleone, a my mamy chociażby Dworcowa Walkway czy Pomorska and Śniadeckich Square. Kurtka za 450 euro? Proszę bardzo! Ja wchodzę do obklejonego folią „butiku” przy Sienkiewicz Street i wyciągam kurtkę za 3 dyszki, pachnącą jeszcze londyńskim City.

K

L

Nie trzeba za ciuchami ganiać po Europie. Przecież te wszystkie znane marki są już u nas, nawet na kilogramy! Jakub Elwertowski *

* Ukończył Wydział Sztuk Pięknych UMK i Gdańską Wyższą Szkołę Humanistyczną; twórca grupy artystycznej Parter02 i Atelier Procesów Twórczych Apetyt; artysta malarz, nauczyciel specjalny w Zespole Szkół nr 30 w Bydgoszczy. A

M

A

431214BDBHA


Parasol nad

stołem Czas bywa bezwzględny dla drewnianych mebli. Właścicielom krzeseł, szaf czy komód z naturalnymi słojami, pozostaje zakasać rękawy i robić wszystko, by zagoić powstałe rany. TEKST: Jan Oleksy

B

ez odpowiedniej troski drewno może przegrać walkę ze szkodnikami i upływającymi latami. Chyba, że otworzymy nad nim „parasol ochronny”… Największą bolączką właścicieli drewnianych sprzętów, oprócz mechanicznych uszkodzeń, są grzyby i owady. Te pierwsze atakują zwykle meble stojące w wilgotnych i nieogrzewanych mieszkaniach, natomiast drewnojady typu kołatek, kornik, spuszczel mogą pojawić się w zasadzie wszędzie.

TE OKROPNE DZIURKI Jak sobie z nimi poradzić? - Najłatwiejszym rozwiązaniem jest włożenie mebla do komory próżniowej z gazem dezynfekującym, często z tlenkiem etylenu. W ten sposób zginą owady w formie dorosłej, jak i w formie przetrwalnikowej. Ale to są specjalistyczne zabiegi - tłumaczy Dariusz Subocz, konserwator dzieł sztuki. Jeżeli chcemy pozbyć się szkodników domowymi sposobami, to najprostszym z nich jest zastosowanie alkoholu. - Denaturat należy wstrzykiwać w każdą dziurkę po owadach. Do dyspozycji mamy również całą gamę środków chemicznych - mówi konserwator. W zależności od tego, jak długo żerowały owady, musimy podjąć decyzję, czy wymieniamy „chory” element, czy poddajemy go zabiegowi impregnacji żywicami. Często tańsze jest wykonanie rekonstrukcji danego elementu mebla. Ale w wypadku naprawdę cennych sprzę-

28 

KWIECIEŃ 2014

tów ważniejsza jest wartość historyczna oryginału niż jego funkcja użytkowa.

TA WRAŻLIWA POLITURA Meble przedwojenne często były politurowane. Niestety, są one nieodporne na temperaturę i wilgoć. Jeżeli postawimy na nich szklankę z gorącą herbatą, to pozostaną ślady trudne do usunięcia. - Można wtedy miejscowo zrobić okłady z alkoholu. Opary przesycają warstwy szelaku i ponownie tworzy się przezroczysta powierzchnia. Natomiast położenie nowej politury to już jest mordercze zadanie. Należy nakładać wiele warstw szelaku rozpuszczonego w alkoholu, a następnie długo polerować, aż do osiągnięcia satynowego efektu lakieru. Ten zabieg wymaga dużej wprawy. Dziś mało kto umie to robić fachowo - wyjaśnia Dariusz Subocz.

DOBRY EFEKT WOSKOWANIA W przypadku odświeżania mebli sosnowych bejcowanych i woskowanych możemy przemyć alkoholem zabrudzone warstwy wosku i nałożyć nowe. Do tego służy cała gama, dostępna nawet w dużych supermarketach, rozpuszczonych wosków w formie koloryzowanej pasty. Łatwo się rozprowadzają, wtapiając się w stary wosk. - Ten zabieg polecam też do stosowania na meble, które wcześniej były lakierowane. Po lekkim zmatowieniu, oczyszczeniu, przewoskowaniu i przepolerowaniu meble nabiorą głębi i uzyskają efekt świeżości. Zabieg wy-


A

  POR ADY błyszczania przypomina pastowanie butów czy drewnianych podłóg - dodaje Dariusz Subocz.

A

M

MEBLE TROCHĘ „ZRANIONE” Do usunięcia rysy, pęknięć czy zagłębień po uderzeniach, również świetnie nadają się różnego rodzaju woski, którymi możemy robić wypełnienia. - Przy głębszych „ranach” kładziemy specjalne szpachlówki, podbarwiane w kolorze drewna. Dopiero po nałożeniu uzupełnień możemy mebel polakierować. Prostszym i szybszym rozwiązaniem jest zastosowanie wosków w sztyftach do wypełniania zagłębień. Przy większych zniszczeniach należy zastosować żywicę i kity akrylowe - podkreśla konserwator. Używając past woskowych warto skorzystać z urządzenia, które nazywa się kauterem konserwatorskim. Działa ono jak lutownica z regulacją temperatury, a zamiast szpikulca ma różnego rodzaju łopatki. Wosk topi się w temperaturze 64 stopni, a przez dodanie wypełniaczy, pigmentów lub kredy, jego temperatura topnienia wzrasta do 70-80 stopni. Zestawy do uzupełnień dla hobbistów można kupić w sklepie i samemu ratować mebel.

L

FORNIR SZCZEGÓLNIE WRAŻLIWY Popularnym rodzajem wykończenia mebli są okleiny. Forniry są jednak wrażliwe na wilgoć, są bardzo cienkie, łatwo je uszkodzić. - Jeżeli zniszczona zostanie okładzina, to albo trzeba zdjąć całą powierzchnię, albo wyciąć uszkodzony fragment, a w to miejsce wprowadzić nowy materiał - informuje konserwator. Powstanie wtedy swoista intarsja. Przy dużych powierzchniach wymiana forniru wymaga pewnej wprawy i specjalistycznych narzędzi.

PRZY GŁĘBSZYCH „RANACH” KŁADZIEMY SPECJALNE SZPACHLÓWKI, PODBARWIANE W KOLORZE DREWNA. DOPIERO PO NAŁOŻENIU UZUPEŁNIEŃ MOŻEMY MEBEL POLAKIEROWAĆ. Dariusz Subocz K

KONSERWATOR DZIEŁ SZTUKI

GDY BUJAMY SIĘ NA KRZESŁACH

Rozchwiane siedziska można naprawić jedynie przez rozłożenie ich na czynniki pierwsze, przeczyszczenie, zdjęcie starego kleju i ponowne sklejenie. - Jeżeli gniazda połączeń są mocno wyrobione, to musimy je pogłębić, wkleić tkaninę lub drewniany flek. Używany klej nie może być zbyt sztywny, bo będzie pękał - ostrzega fachowiec.

R

E

WODĄ TYLKO DELIKATNIE Okazuje się, że woda może być środkiem niebezpiecznym, jeżeli nie jesteśmy pewni, czym jest wykończony mebel. - Jeżeli politurą, to działanie wodą zmatowi powierzchnię. W przypadku mebli lakierowanych odrobina wody z detergentem i szybkie przetarcie szmatką nie powinno zaszkodzić - twierdzi konserwator Subocz. Regularne czyszczenie to pierwsza i główna forma dbania o zachowanie wyglądu oraz funkcjonalności eleganckiego stołu, szafy, krzesła czy drzwi. Preparaty do usuwania zabrudzeń, takie jak: emulsje, mleczka, olejki, spraye czy olejki cedrowe można nabyć w supermarketach budowlanych. Te środki w zupełności wystarczają do codziennej pielęgnacji.

 29

mieszkajlepiej.com


21414BIBIA 521914BDBHA

CZAS NA ŚWIĄTECZNE PORZĄDKI > skuteczne i tanie środki czystości > odkurzacze i maszyny do sprzątania > ręczniki papierowe i czyściwa > chemia samochodowa 308214TRTHA

Toruń, ul. Polna 129 tel. 56 659-81-21 www.tuden.com, tuden@tuden.com


413514BDBHA


D OBRZE WIEDZIEĆ

Weź kasę i nie dym Na zainteresowanych wymianą pieców z węglowych na ekologiczne czekają pieniądze z programu KAWKA. TEKST: Kamil Pik

O

grzewanie mieszkania czy domu powinno zapewniać komfort. Trudno jednak mówić o komforcie, gdy podliczymy koszty z tym związane, dlatego po zimie często zastanawiamy się nad zmianą sposobu ogrzewania naszych czterech ścian. Jeśli już zdecydujemy się na taki krok, warto wiedzieć, że możemy otrzymać wsparcie finansowe na ten cel, pod warunkiem, że przestaniemy kopcić!

ZDOBĄDŹ DOFINANSOWANIE

W przypadku wymiany pieców węglowych na nowe, ekologiczne do skarbonki dorzucą się nam państwo i samorząd. W Bydgoszczy i Toruniu mieszkańcy mogą skorzystać z programu KAWKA, prowadzonego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. - Jeśli złożymy wniosek o dofinansowanie wy-

R

E

311814BDBHA

32 

KWIECIEŃ 2014

miany pieca, możemy liczyć nawet na pokrycie przez fundusz 70 proc. kosztów - mówi Włodzimierz Kłos z firmy Automatik Systemy Regulacyjne i Pomiarowe Ciepła w Toruniu. Dofinansowane mogą być przedsięwzięcia, mające na celu ograniczanie tzw. niskiej emisji, związane z podnoszeniem efektywności energetycznej budynku oraz z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii. Aby skorzystać z tych pieniędzy, wystarczy się po nie zgłosić. O szczegółowe informacje i wnioski można pytać w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z siedzibą w Toruniu.

WYMIEŃ NA NOWE

Programy zachęcające do wymiany starych węglowych instalacji grzewczych na nowe ekologiczne są kuszące. Jeśli zamierzamy już wymieniać, to na co?

K

L

- Piec węglowy możemy wymienić na ogrzewanie elektryczne, gazowe lub pompy ciepła - wylicza Włodzimierz Kłos. - Wśród tych pierwszych mamy do wyboru, np. piece akumulacyjne. Są one o tyle wygodne, że pozwalają na korzystanie z nocnej taryfy energetycznej, która jest znacznie tańsza. Piec taki kumuluje energię nocą i oddaje ją w postaci ciepła przez resztę doby. Koszty takiego ogrzewania będą zbliżone do gazowego. Jednym z wariantów, na które można otrzymać dofinansowanie, jest również podpięcie się do miejskiej sieci ciepłowniczej. Pamiętajmy także, że żaden system ogrzewania nie będzie korzystny finansowo, jeśli nasz budynek będzie miał bardzo zły bilans energetyczny. Dlatego warto, równocześnie z wymianą pieca, pomyśleć o izolacji ścian naszego budynku oraz wymianie okien, jeśli jeszcze mamy stare i nieszczelne.

A

JEŚLI ZŁOŻYMY WNIOSEK O DOFINANSOWANIE WYMIANY PIECA, MOŻEMY LICZYĆ NAWET NA POKRYCIE PRZEZ FUNDUSZ 70% KOSZTÓW. Włodzimierz Kłos FIRMA AUTOMATIK SYSTEMY REGULACYJNE I POMIAROWE CIEPA

M

A


Tradycja zobowi±zuje. Rok za³o¿enia 1958

ul. Gdańska, tel. +48 507 146 173 e-mail: biuro@ojczenasz.com

ŻYJ NATURALNIE I LUKSUSOWO Jeśli marzysz o własnym domu w Wilczej Osadzie czeka na Ciebie całkiem nowy energooszczędny i ekologiczny, zarazem komfortowy dom marzeń. Nie za mały, nie za duży, po prostu w sam raz - 172,5 m kw, dz. o powierzchni 1380 m kw. Zbudowany z przyjaznych dla środowiska materiałów o najlepszych parametrach. Został wyposażony w najnowsze, energooszczędne technologie, takie jak pompa ciepła czy rekuperacja, co zapewnia niskie koszty eksploatacji. Dom ten osadzony jest na Płytowym Fundamencie Grzewczym z wymiennikiem ciepła, szwedzkim rozwiązaniu, które jest najmniej awaryjnym i najbardziej bezpiecznym systemem ogrzewania podłogowego. Ponadto zastosowano system domu inteligentnego z możliwością sterowania z telefonu komórkowego. Dla środków lokomocji przeznaczony jest garaż i wiata.

Ten dom prezentuje się niezwykle pięknie, pokazując klasę w architektonicznych detalach oraz doskonale komponuje się z otoczeniem. Gorąco polecam i zapraszam na prezentację.

Polecamy bardzo atrakcyjne działki w zakolu lasu w sąsiedztwie drogi asfaltowej. Powierzchnia działek od 884 do 1461 m kw Cena 118 zł brutto Kameralne, zamknięte osiedle - 12 domów.

www.ojczenasz .com Polecamy technologię piany poliuretanowej do ocieplenia budynków i poddaszy. 454914BDBHA

Zadzwoń do eksperta: 530 340 988, 516 005 998 www.lamare.pl


DES IGN   regał centur

  półk

io  cena 790 zł

a sna

il  ce na 39 0

Co ma wisieć, nie spadnie... a

ł

ł ga

  re

cen

a

kz

ic oz

  ck

e

d ro

ubes  ce na 345 zł

choćby na pozór przeczyło to prawu powszechnej grawitacji. Słowo półka nabiera nowego znaczenia, zresztą podobnie jest ze słowem regał. Proste deski ustępują miejsca tym zawiniętym jak muszla ślimaka czy pofalowanym jak wąż wijący się wśród wysokich traw. Zamiast tradycyjnych regałów z podłogi wyrastają te przypominające drzewo i te, które możesz ułożyć, jak ci żywnie podoba.

0z

9 29

  lounge c

Projektanci mebli dbają, żeby nasze książki, ramki ze zdjęciami i ulubione bibeloty nie leżały tak po prostu, na równo przyciętym kawałku drewna. Łagodzą brzegi regałów, bawią się kształtem, odkrywają nowe, nieskończone możliwości łączenia. Sprawdź, co czeka na Ciebie w sklepach! PREZENTOWANE PRODUKTY POCHODZĄ Z SALONU LIVING ART

łka

  pó ke 

sna

34 

KWIECIEŃ 2014

 s

q

l co re a u

ce

0 zł

n

e  or

a 43

cen

ł

0z

5 a4


525414BDBHA


TWOJA OKOLIC A BYDGOS ZCZ

Zamieszkaj w domu na wodzie Bydgoski Węzeł Wodny to wyjątkowa atrakcja rekreacyjna i turystyczna. O tym, jak wygląda nasz region w lustrze Brdy czy Noteci, możemy przekonać się podczas weekendu na pokładzie houseboata. TEKST: Sonia Gruszka  ZDJĘCIE: Tymon Markowski

T

en potencjał przyrodniczy dobrze wykorzystali założyciele firmy La Mare zajmującej się produkcją, sprzedażą i czarterowaniem jachtów, łodzi, parowców, a także houseboatów, czyli domów na wodzie. Właśnie ten ostatni produkt w szczególności zasługuje na uwagę tych, którzy chcieliby spędzić wyjątkowy weekend lub urlop pływając po wodach regionu.

APARTAMENT MI ODPŁYWA!

Houseboat to apartament na barce. Może mieć powierzchnię od 25 do 40 metrów kwadratowych. Wewnątrz jest wydzielone miejsce na salon z aneksem kuchennym, łazienkę i sypialnię dla 4 do 6 osób. Barka ma dwa tarasy - na dziobie i na rufie. W skład wyposażenia wchodzą również: kominek, kuchenka, lodówka, instalacja elektryczna 12V i 230V, zbiorniki na ciepłą i zimną wodę, ogrzewanie. Opcjonalnie można założyć klimatyzację, panele słoneczne, silnik elektryczny czy ster strumieniowy. Pływający dom można zacumować i zejść na ląd, by udać się np. na wycieczkę rowerową. - Do prowadzenia houseboata nie trzeba mieć żadnych uprawnień, bo zgodnie z rozporządzeniem ministra transportu, jeśli długość łodzi typu „barka” liczy mniej niż 12 metrów, a jej prędkość maksymalna nie przekracza 15 km na godzinę, to nie są wymagane żadne uprawnienia. Nale-

36 

KWIECIEŃ 2014

ży natomiast odbyć szkolenie w firmie czarterującej.

PODRĘCZNIKOWO

APARTAMENT NA WODZIE W LICZBACH ∙ houseboat może mieć powierzchnię od 25 do 40 m kw. ∙ przy czterodniowym rejsie trzeba zapłacić 280 zł za dobę. ∙ zapasy gazu, paliwa i wody w zależności od użytkowania wystarczą nawet na tydzień rejsu

- Zanim nasz klient wyruszy w rejs, przechodzi szkolenie - informuje Marek Jankowski, project director w firmie La Mare sp. z o.o. - Zapoznajemy go z budową barki i uczymy manewrowania. To proste. Ster przypomina w funkcjonowaniu kierownicę samochodu, tyle że reakcja maszyny jest nieco wolniejsza i do tego trzeba się przyzwyczaić. Klient dostaje też podręcznik, w którym są opisane, m.in. znaki, a także przydatny informator na temat Wielkiej Pętli Wielkopolski, czyli Kanału Bydgoskiego, Kanału Górnonoteckiego, Kanału Ślesińskiego, rzeki Warty, Noteci Dolnej, Noteci Górnej i jeziora Gopło - wymienia. Na trasie Wielkiej Pętli Wielkopolski leżą miasta, jak np. Nakło nad Notecią i Czarnków, gdzie powstały nowoczesne mariny. - Barki houseboat to modele które mogą być używane przez cały rok. Ściany są izolowane. Wewnątrz jest system ogrzewania oraz kominek. Jest też ciepła woda użytkowa - zapewnia Marek Jankowski. - Są w pełni bezpieczne. Nadają się na wszystkie rzeki, kanały i jeziora - dodaje. Barki La Mare zobaczyć można spacerując brzegiem Brdy. Ceny czarteru houseboatów w porównaniu z tymi

obowiązującymi na Mazurach są niższe. Przy czterodniowym rejsie trzeba zapłacić 280 zł za dobę. W przypadku krótszych wypraw, ceny na dobę są wyższe. - Zdecydowana większość Polaków nie miała okazji podziwiania przyrody z rzeki - uważa Marek Jankowski. - Na zachodzie Europy taki rodzaj rekreacji jest bardzo popularny, u nas wciąż raczkuje. Nasz region ma wyjątkowy potencjał turystyczny za sprawą Bydgoskiego Węzła Wodnego. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że stąd możemy popłynąć nawet na południe Francji - mówi. Houseboat ma zbiorniki na gaz, paliwo i wodę. W zależności od użytkowania, te zapasy wystarczą nawet na tydzień rejsu. Jedyne utrudnienie stanowić mogą śluzy. W sezonie są one otwarte dość długo, ale poza sezonem już nie. Utrudnieniem mogą być bujne rośliny wodne, które mogą wkręcać się w śrubę. Ich usunięcie jest jednak proste, a problem zniknie, jeśli ruch na rzece się zwiększy. - Najczęściej wybierane i najbardziej lubiane przez klientów odcinki, które mogę polecić to Bydgoszcz - Czarnków i powrót oraz Bydgoszcz - Gopło i powrót. Obydwa zajmują około tygodnia - podpowiada Marek Jankowski. Houseboat można rezerwować na stronie internetowej www.lamare.pl w zakładce „czartery”.


TWOJA OKOLIC A TORUŃ

Kultura dla wszystkich Na jesień przyszłego roku zaplanowano otwarcie Centrum Kulturalno-Kongresowego Jordanki. Będzie to kolejny, duży i nowoczesny obiekt po Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki Czasu” i Motoarenie. TEKST: Paulina Błaszkiewicz  ZDJĘCIE: Jordanki Centrum Kulturalno-Kongresowe

C

zęść dawnego Przedmieścia Chełmińskiego w Toruniu, którą dziś nazywamy Jordankami, do końca XVIII wieku była prawdziwym rajem dla rzemieślników, a później ogrodników. To właśnie na tym terenie powstawały wielkie pasy zieleni. Jordanki swoją wdzięczną nazwę zawdzięczają Henrykowi Jordanowi - lekarzowi i społecznikowi, który propagował kulturę fizyczną. Był też pomysłodawcą tworzenia w Polsce publicznych ogrodów zabaw i gier ruchowych dla dzieci.

PO DAWNYM OGRODZIE...

Pierwszy ogród jordanowski powstał w 1889 roku w Krakowie. W Toruniu w połowie lat 50. XX wieku. Dzięki tej inicjatywie sąsiad starówki stał się ulubionym miejscem rekreacyjnym torunian. Za rok Jordanki zmienią swój profil. Czy tym razem zostaną ulubionym miejscem kulturalnym? Jak mówi Grzegorz Grabowski - prezes Centrum Kulturalno-Kongresowego Jordanki, szanse, by tak się stało, są naprawdę duże. - Chcemy, by sala koncertowa na Jordankach była miejscem dla wszystkich. Jesteśmy w trakcie tworzenia bardzo bogatej oferty. Od edukacyjnej dla młodzieży po artystyczną dla najbardziej wymagającej publiczności. Jordanki to otwarte drzwi na organizację jeszcze lepszych wydarzeń kulturalnych

w Toruniu. Chcemy być dostępni dla najważniejszych ogólnopolskich instytucji, które zajmują się kulturą i sztuką. Mamy w planach owocną współpracę z Operą Novą w Bydgoszczy czy Teatrem Muzycznym w Gdyni. Jordanki będą też nową siedzibą Toruńskiej Orkiestry Symfonicznej.

SZTUKA MA SWOJĄ CENĘ

Czy torunian będzie stać na korzystanie ze sztuki na najwyższym poziomie? W grodzie Kopernika nie brakuje festiwali, koncertów, spektakli i innych wydarzeń. Mieszkańcy mówią, że jest ich nawet za dużo i nie każdy może sobie pozwolić na kilka kulturalnych wyjść w miesiącu. Czy ceny biletów na wydarzenia organizowane na Jordankach będą niższe ze względu na dużo większą liczbę miejsc? A może sala koncertowa będzie tak dużą konkurencją dla lokalnych klubów i instytucji kultury, że imprez będzie zdecydowanie mniej? Grzegorz Grabowski wyjaśnia, że Jordanki nie są zagrożeniem lub konkurencją dla nikogo. Wręcz przeciwnie - mogą być dobrym rozwiązaniem dla animatorów, którzy do tej pory nie mieli gdzie zorganizować w Toruniu koncertu gwiazdy z prawdziwego zdarzenia. - Podkreślam, że jesteśmy spółką, a nie instytucją kultury. Zależy nam na

JORDANKI W LICZBACH ∙ całkowita wartość realizacji projektu 224 769 739,24 zł ∙ Dofinansowanie 55 150 200 zł, w tym: ∙ Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego 46 877 670 zł ∙ budżet państwa 8 272 530 zł ∙ wkład gminy miasta Toruń 169 619 539,24 zł

tym, by jak najwięcej osób się do nas zgłaszało z pomysłem na organizację wydarzeń. Jeśli chodzi o ceny biletów, to za wcześnie o tym mówić. Wszystko zależy od rangi i kosztów wydarzenia. Sztuka ma swoją cenę, ale myślę, że nasza oferta będzie tak bogata, że każdy znajdzie w niej coś odpowiedniego dla siebie - zapewnia Grzegorz Grabowski.

BĘDZIE SIĘ CZYM POCHWALIĆ

Głównym celem sali koncertowej na Jordankach jest spełnienie oczekiwań najbardziej wymagającej publiczności. O tym, że czekają nas wydarzenia na najwyższym poziomie artystycznym, już wiemy. Ale co znajdzie się w tym wielofunkcyjnym obiekcie o powierzchni 22 000 metrów kwadratowych, który ma być wizytówką Torunia? Będą dwie sale. Duża - dla prawie 900 osób z 600-metrową sceną, oraz mała - dla 300 osób. Będą też sale prób, które mogą pełnić rolę sal konferencyjnych, kawiarnia oraz oddzielny bufet dla występujących na Jordankach wykonawców. Parking przy sali koncertowej liczy 180 miejsc. Za projekt sali koncertowej, która zostanie otwarta jesienią 2015 roku, odpowiada hiszpański architekt- Fernando Menis. Inspiracją do jego stworzenia była historia i architektura Torunia. Całkowita wartość realizacji projektu wynosi ponad 224 miliony złotych.

 37

mieszkajlepiej.com


OGRÓD

1

Wpadnie Ci w oczko Woda w ogrodzie działa kojąco i relaksująco. Zafunduj sobie prywatny staw! Podpowiadamy, jak założyć oczko wodne.

KSZTAŁT OCZKA DOBRZE JEST ZAZNACZYĆ SPRAYEM, KREDĄ LUB SZNURKIEM, ABY ZOBACZYĆ JAK WPISUJE SIĘ W DANĄ PRZESTRZEŃ, A TAKŻE ODPOWIEDNIO WYKOPAĆ DÓŁ.

TEKST: Janusz Milanowski

A

by stać się posiadaczem tego typu atrakcji ogrodowej, należy określić kilka ważnych parametrów, takich jak: wielkość oczka, jego lokalizacja, przeznaczenie oraz wybór materiałów, z jakich nasz stawik ma być wykonany.

TU ROZMIAR MA ZNACZNIE

Wielkość oczka wodnego zależy od miejsca, jakim dysponujemy na działce, a także od tego, czy chcemy hodować w nim ryby. Jeśli w ogrodzie jest dość miejsca, można nawet pokusić się o dwa oczka lub ich sekwencję, zbudowane na kilku poziomach, dodatkowo zwieńczone strumieniem wodnym.

38 

KWIECIEŃ 2014

W mniejszych ogródkach oczko wodne może być niewielkich rozmiarów, przez co stanowić będzie przyjemny zakątek w ogrodzie. Jeśli chcemy hodować ryby, konieczne jest wcześniejsze ustalenie odpowiedniej głębokości oczka, która w takim przypadku nie może być mniejsza niż 1-1,2 m.

Do ogrodów modernistycznych proponowane są kształty zgeometryzowane - np. kwadrat, prostokąt lub koło. Kształt oczka dobrze jest zaznaczyć sprayem, kredą lub sznurkiem, aby zobaczyć jak wpisuje się w daną przestrzeń, a także odpowiednio wykopać dół.

ZACZNIJ OD KREDY I SZNURKA

Istotny jest wybór lokalizacji. Należy to dobrze przemyśleć, kierując się takimi kryteriami jak: częstość użytkowania, widoczność, bliskość dużych drzew, nasłonecznienie, a także dostępność sieci wodociągowej i elektrycznej. Aby oczko cieszyło nasze oko, nie możemy rozpocząć budowy w oddalonym od domu >>

Jeśli chodzi o kształt, to możliwości jest wiele - w zależności od ilości miejsca i stylu działki czy ogrodu. Do założeń mniej formalnych, o swobodnym stylu pasować będą oczka o kształcie łagodnym i zaokrąglonym, np. elipsa, nerka lub ósemka.

Z DALA OD DRZEW I ALEJEK


521814BDBHA


OGRÓD >> miejscu. Należy unikać także bliskiego sąsiedztwa dużych drzew, gdyż ich system korzeniowy może znacznie uszkodzić elementy konstrukcyjne oczka, a spadające liście powodują zanieczyszczenia wody oraz sprzyjają rozwojowi glonów. Oczko nie powinno być także usytuowane zbyt blisko alejek. Nie zapominajmy o dostępności światła. Promienie słoneczne w ciągu dnia muszą docierać do oczka przez co najmniej 5 godzin. Zbyt mocne nasłonecznienie także nie jest sprzyjające - szczególnie w samo południe. W tym czasie lustro wody powinno znajdować się w lekkim półcieniu. Jest to ważne dla organizmów żyjących w wodzie, tj. ryb i niektórych roślin wodnych.

2

3

4

Z RYBAMI - WIĘCEJ PRACY

Obecność ryb powoduje, że w oczku pojawiają się zanieczyszczenia i strefa bagienna, co wiąże się z większą ilością pracy. Trzeba pamiętać, aby dostosowywać zagęszczenie ryb do wielkości zbiornika. Pamiętajmy również o łatwym dostępie do systemu filtracji, który należy systematycznie czyścić.

TECHNOLOGIA WYKONANIA

Przy zakładaniu oczka ważna jest także technologia wykonania. Możemy zdecydować się na element stały w ogrodzie, czyli oczko betonowe albo też na wariant mniej inwazyjny oczko wykonane z folii PCV lub z gotowego profilu z tworzywa sztucznego. Stosunkowo tania jest folia izolacyjna do oczek wodnych, która jest o tyle optymalnym rozwiązaniem, że pozwala na łatwą przebudowę oczka po kilku latach użytkowania, a jej wytrzymałość może dochodzić nawet do 30 lat. Aby określić ilość folii, można zmierzyć wykop po dnie i doliczyć zapas na zawinięcia przy krawędziach. Dno należy uformować pamiętając o wyprofilowaniu półek. Można wykonać także specjalne zagłębienia na kosze z roślinnością wodną, o ile taka jest przewidywana. Przy brzegu należy utworzyć specjalne korytko, które posłuży do przymocowania folii. Brzegi oczka można udekorować dużymi kamieniami i roślinnością. Należy wykonać to w taki sposób, aby folia nie była widoczna w żadnej części brzegu. Jest to element techniczny, który często pozostawiony bez przykrycia bardzo psuje końcowy efekt. A potem można już spokojnie relaksować się słuchając szumu wody i śpiewu ptaków.

40 

KWIECIEŃ 2014

5

1 W nowoczesnych ogrodach oczka mogą mieć geometryczne kształty, np. kwadratu lub prostokąta. 2 Oczko najlepiej sprawdzi się w wolnej przestrzeni, z daleka od dużych drzew i korzeni, które mogą uszkodzić konstrukcję. 3 Najmniej inwazyjne są oczka wykonane z PCV. Folię zakrywamy dekurując oczko kamieniami. 4 Lilie wodne to królowe ogrodowych wodnych ozdób. Do każdego oczka można dobrać odpowiednią odmianę, według głębokości zanurzenia. 5 Efektownym rozwiązaniem jest sekwencja oczek w kamieniach, na kilku poziomach, zwieńczonych strumieniem wodnym.


425914BDBHA

531314BDBHA


P R AWO

Wolnoć Tomku w swoim...

padek nie anonimowo, a podając swoje nazwisko - wyjaśnia Monika Chlebicz, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Kodeks wykroczeń daje sędziemu możliwość skorzystania z trzech rodzajów kar. Za zakłócanie spokoju i spoczynku nocnego sąd może orzec karę aresztu w wymiarze od 5 do 30 dni, ograniczenia wolności na 1 miesiąc albo grzywny w wysokości od 20 do 5000 złotych.

W walce z uciążliwym sąsiadem nie jesteśmy bezradni. Radzimy, jak rozwiązać spory między lokatorami.

SĄSIEDZKA LICYTACJA

TEKST: Kamil Pik

C

ały dzień jego telewizor wyje tak, że szklanki w twoim zlewie wchodzą w regularne drgania? Gdy oglądacie ten sam film, ty możesz to robić bez fonii, bo i tak wszystko usłyszysz? Jeśli taki scenariusz relacji sąsiedzkich brzmi znajomo, koniecznie przeczytaj ten artykuł.

NA POCZĄTEK ROZMOWA Rozwiązywanie sąsiedzkich konfliktów zaczynamy po ludzku, od rozmowy. - Obojętnie czy sięgniemy po negocjacje, czy po inne narzędzia rozwiązywania konfliktu, jak mediacje, to opierają się one na dialogu - mówi dr Magdalena Miotk-Mrozowska z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Co jednak począć, jeśli stoimy naprzeciw sąsiada, który nie zamierza z nami rozmawiać i np. zamyka drzwi przed nosem mówiąc: „Wolnoć Tomku w swoim domku”? - Można próbować przeczekać, zignorować. Można też oczywiście zachować się tak samo i próbować się odgryzać. Jeśli jednak nie ma dobrej woli po jednej ze stron, to wszelkie zachowania

42 

KWIECIEŃ 2014

będą prawdopodobnie tylko nakręcać sytuację. Nie ma możliwości rozwiązania konfliktu bez chęci współpracy. W takim wypadku należałoby więc postawić na arbitraż, czyli np. skierowanie sprawy do sądu - wyjaśnia psycholog.

GRZYWNA, ARESZT... Jeśli nie uda nam się z hałaśliwym sąsiadem dojść do porozumienia i ułożyć wzajemnych relacji, z pomocą może przyjść nam prawo. Zakłócanie spokoju lub spoczynku nocnego jest wykroczeniem. Zachowanie takie podlega karze orzekanej przez sąd. Aby sprawie nadać bieg, należy poinformować o wszystkim policję lub straż miejską, najlepiej wzywając patrol w momencie hałasowania przez sąsiada. W pierwszej kolejności hałasujący zostanie zapewne upomniany, ale jeśli to nie zadziała, sprawa może trafić do sądu. - Należy podkreślić, że zakłócanie spokoju, np. głośnym słuchaniem muzyki, nie musi dotyczyć tylko nocy. Jeśli ktoś notorycznie zachowuje się tak w ciągu dnia, to również popełnia wykroczenie. Jednak aby policja mogła sprawę skierować do sądu, należy zgłosić taki przy-

WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA LUB SPÓŁDZIELNIA MOŻE ZWRÓCIĆ SIĘ DO SĄDU O WYDANIE ZGODY NA ZLICYTOWANIE MIESZKANIA UCIĄŻLIWEGO SĄSIADA. Natalia Tucholska ADWOKAT

Jeśli w naszym sporze z sąsiadem nie pomogą rozmowy ani kary, wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia może pozbyć się takiego mieszkańca. - Artykuł 16 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali daje wspólnocie mieszkaniowej (spółdzielni mieszkaniowej na podstawie art. 17 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 o spółdzielniach mieszkaniowych) uprawnienie do żądania sprzedaży lokalu w drodze licytacji - wyjaśnia pani adwokat Natalia Tucholska z bydgoskiej kancelarii. Mówiąc prościej - wspólnota lub spółdzielnia może zwrócić się do sądu o wydanie zgody na zlicytowanie mieszkania uciążliwego sąsiada. Licytacja taka opiera się na przepisach Kodeksu postępowania cywilnego, mówiących o egzekucji z nieruchomości w przypadkach, gdy właściciel lokalu zalega długotrwale z opłatami lub wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu, albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym - precyzuje adwokat. Treścią składanego pozwu powinno być żądanie nakazania przez sąd właścicielowi sprzedaży jego lokalu. - Pozew taki można złożyć nawet, jeśli sam właściciel nie narusza porządku domowego, a robią to członkowie jego gospodarstwa domowego lub najemcy, którym wynajął lokal, a także inne osoby, którym udostępnił lokal do korzystania - dodaje adwokat.


Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "Taxlas" Sp.J.

wynajem i sprzedaż mieszkań 32, 49, 50, 56, 69 m2 Toruń, ul. Suwalska 37G budowa domów z drewna w systemie szkieletowym, budowa domów z bali, projektowanie i wykonawstwo małej architektury (tereny zielone, rekreacyjne, ogrody przydomowe), pełna konserwacja terenów zielonych, rekultywacja gruntów, drewno opałowe i kominkowe.

231014TRTHA

87-100 Toruń, ul. Grunwaldzka 66 tel./fax: (56) 654 42 99, tel. kom. 601 649 267 www.taxlas.com.pl biuro@taxlas.com.pl


Z pasnika postnika Co by się stało, gdyby z naszych lodówek miały na ponad czterdzieści dni zniknąć mięso, jaja, masło, mleko, jogurty i sery? Surowość staropolskiego poszczenia próbuje sprawdzić na sobie Marta Sikorska, historyk kultury kulinarnej, badaczka kuchni staropolskiej. TEKST: Jan Oleksy  ZDJĘCIA: Jacek Smarz

Z

świadczeniu jego legendarnej surowości - opowiada Marta Sikorska, której zmagania z postem można obserwować na pisanym przez nią blogu „Z pamiętnika postnika”.

ROZMYŚLANIA O POSTNEJ KUCHNI

Ułatwieniem w przygotowaniu menu są stare książki kucharskie, w których można znaleźć wiele postnych przepisów, w tym także receptur na potrawy na „suchy post”, który dotyczył zupełnie dziś zapomnianej praktyki. W środę, piątek oraz sobotę, następującą po pierwszej niedzieli wielkiego postu, według dawnego kalendarza kościelnego, obchodziło się „suche dni”. Był to post ścisły, przebłagalny, związany z dniami męki Jezusa Chrystusa, stąd środa - dzień zdrady Judasza i osądzenia, piątek - śmierć na krzyżu - i sobota - ciało złożone w grobie.

apomnieliśmy, co w dawnych czasach oznaczał ścisły post. Był powszechnie i rygorystycznie przestrzegany, do tego stopnia, że nawet dokładnie myto garnki i patelnie, by nie pozostały na nich nawet niewielkie ślady tłuszczu. Ostatecznie żegnano się z mięsem w dniach kończących karnawał, wypełnionych zabawami i ucztami. W ostatnich godzinach karnawału, od wtorkowej północy, do bladego świtu w środę popielcową, urządzano także pożegnanie jajek, mleka i wszelkiego nabiału. Czy tradycyjny czterdziestodniowy post jest możliwy w naszych czasach? Co jeść, ograniczając się jedynie do produktów wykorzystywanych w kuchni staropolskiej, która nie znała ani ziemniaków, ani pomidorów? - zastanawiała się Marta Sikorska przed podjęciem postnego postanowienia. Dokładnie przestudiowała, co w tamtych czasach jedzono i co z dawnego menu będzie mogła dziś wykorzystać. - Podjęłam decyzję o wprowadzeniu zasad staropolskiego postu w życie i do-

W „SUCHYCH DNIACH” JESZCZE ŚCIŚLEJ

Z PODRĘCZNIKA DLA KUCHARZY

Blogerce szczególnie spodobał się przepis na zupę z suszonych śliwek i grzybów, polecaną na „suchy post”. Znalazła go w książce „Kuchnia

polska: niezbędny podręcznik dla kucharzy i gospodyń wiejskich i miejskich” w wydaniu z 1901 roku. - Odliczyłam 10 suszonych śliwek i ugotowałam je w niewielkiej ilości wody z cynamonem. Niestety, musiałam zrezygnować z masła, które było podane w oryginalnym przepisie - ach, ten post staropolski! - relacjonuje badaczka kultury. Osobno ugotowała wywar z czterech suszonych grzybków. Śliwki zmiksowała, dodając wywar z grzybów, a same grzybki drobno pokroiła, wymieszała, wlała do miseczki i posłodziła.

POSTNE MOŻE BYĆ SMACZNE

Pachniało ładnie. Śliwki z cynamonem to dobrze sprawdzony duet, ale te cztery grzybki... - Posmakowałam i pomyślałam, że toruńskie postniki to jednak miały nosa! Zupa była słodka i aromatyczna. Grzybki sprawdziły się fantastycznie, bo przełamywały słodycz śliwek, ale nie narzucały się swoim aromatem. Nawet cukier pasował, a dodawałam go z oporami - twierdzi pani Marta.

W POŚCIE DORSZ ZAMIAST JELENIA

Jako drugie danie nasza bohaterka przygotowała wariację dawnej receptury z 1534 roku na puree z pasternaku z miodem i aromatycznymi przyprawami piernikowymi. Z tego przepisu korzystał też całkiem niedawno Karol Okrasa w swoim programie o „Kuchni kopernikańskiej”. Znany kucharz łamiąc historyczne przepisy w Toruniu, podał pasternak w towarzystwie polędwicy z jelenia i sosu piernikowego. - Jak na szanującego się postnika przystało, musiałam wzgardzić jeleniną i poszukać bardziej skromnego akompaniamentu do pasternaku, a w zasadzie pietruszki. Wymyśliłam smażonego dorsza, ułożonego na gorącym musie gruszkowym - mówi znawczyni dawnej kuchni.

* MARTA SIKORSKA

44 

KWIECIEŃ 2014

- historyk, specjalizuje się w niemieckich tekstach kulinarnych z czasów nowożytnych. W ramach studiów doktoranckich odkrywa tajemnice kuchni staropolskiej. Prowadzi blog dotyczący postu w kuchni staropolskiej: zpamietnikapostnika.blogspot.com


WYS MAKOWANE

Zupa na suchy post Przepis z toruńskiej książki kucharskiej z 1905 r.

Składniki na dwie małe porcje: - 10 śliwek - 4 suszone grzybki - piernik starty na proszek, cynamon, cukier - pół szklanki mąki do przygotowania zacierek Śliwki gotować w niewielkiej ilości wody wraz ze szczyptą cynamonu. W tym samym czasie ugotować suszone grzybki w szklance wody. Uzyskany wywar dodać do śliwek i zmiksować. Grzybki drobno pokroić i dodać do przetartej już zupy. Przed podaniem posypać piernikami i odrobiną cukru. Do zupy można też przygotować zacierki, dodając do pół szklanki mąki, dwie łyżki wody i szczyptę soli. Ucierać w rękach małe kluseczki i wrzucać je do wrzącej wody, a po ugotowaniu podać z zupą śliwkową na „suchy post”.

Pietruszka w miodzie z imbirem i piernikiem

Przepis inspirowany pasternakiem z miodem i aromatycznymi przyprawami piernikowymi z zielnika Stefana Falimirza z 1534 r. Składniki: - 3 korzenie pietruszki - pół łyżeczki świeżego imbiru - łyżeczka miodu - sól, pieprz, starty piernik

Pietruszkę obrać i ugotować w osolonej wodzie. Po ugotowaniu przekroić ją wzdłuż, a następnie w ćwiartki. Rozgrzać olej na patelni, smażyć na nim pietruszkę z obydwu stron, dodając pod koniec pół łyżeczki świeżo startego imbiru i łyżeczkę miodu. Przyprawić solą i pieprzem oraz drobno startym piernikiem.

Postny pasztet

z soczewicy i kaszy jaglanej Składniki: - 2 szklanki ugotowanej zielonej soczewicy - 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej - 1/3 szklanki oleju - 3 małe cebule Przyprawy do smaku: sól, pieprz, tymianek lub zioła prowansalskie, gałka muszkatołowa Ugotować soczewicę i kaszę jaglaną, cebulę usmażyć, wszystko wymieszać, dodać olej, przyprawy i zmiksować. Masę przełożyć do foremki, wyłożonej papierem do pieczenia. Pasztet oprószyć startymi piernikami. Piec około 40 minut w temperaturze 180 stopni.

 45

mieszkajlepiej.com


518114BDBHA


Tu znajdziesz Mistrza Instalacji Misją firmy Eko-instal jest dostarczanie produktów i usług naszym klientom zapewniając im konkurencyjność na rynku techniki grzewczej i sanitarnej. Nie zapominamy jednak o końcowym odbiorcy oferowanych przez nas produktów. Dlatego też z myślą o każdym, kto buduje lub remontuje swój dom, firmę czy inny obiekt stworzyliśmy portal Mistrz Instalacji. Jest to platforma ułatwiająca kontakt instalatorów z ich klientami. Ten wyjątkowy serwis zawiera informacje o produktach, branżowe nowości i ciekawostki, specjalistyczne porady oraz to co najważniejsze - bazę polecanych instalatorów. Krok po kroku wybierając województwo, powiat i miasto każdy użytkownik może zdobyć kontakt do najbliższego instalatora, którego fachowość potwierdzamy wpisując jego dane w serwisie Mistrz Instalacji.

Zapraszamy na:

www.mistrz-instalacji.pl

Zielona synergia W ostatnich latach coraz większy nacisk kładzie się na ekotechnologie. Włączając się właśnie w nurt dbałości o środowisko postanowiliśmy stworzyć markę poświęconą właśnie tej branży. W tym celu powstała Spółka Green synergy działająca w polskim sektorze fotowoltaicznym. Naszą działalność opieramy o współpracę z partnerami, których doświadczenie sięga 30 lat. Współpracujemy z takimi potentatami fotowoltaicznymi jak: SMA, IBC Solar, ET Solar, Build Your Dreams, Solar-Log. Są to producenci niezbędnych komponentów instalacji takich jak: moduły fotowoltaiczne, inwertery, konektory, kompletne systemy mocowania modułów, systemy magazynowania energii oraz systemy monitoringowe instalacji PV. Fotowoltaika to przyszłość energii odnawialnej, a nasza działalność dotyczy projektowania, wykonawstwa instalacji fotowoltaicznych na dachach: płaskich, skośnych jak i instalacje wolnostojące - naziemne. Więcej informacji o naszej ofercie można znaleźć na stronie internetowej www.green-synergy.pl.

Portal Mistrz Instalacji to wygodna baza ułatwiająca kontakt potencjalnych klientów z instalatorami. Sam doświadczyłem nie jednokrotnie, że klienci trafili do mnie właśnie poprzez ten serwis. Dużym plusem jest również fakt, że duża firma jak Eko-instal gwarantuje swoja marką jakość usług instalatorów ogłaszających się na Mistrzu Instalacji. Polecam tą stronę zarówno instalatorom jak i naszym klientom. - Tomasz Polański instalator z firmy Ciepłobud

Korzystając z oferty Green Synergy warto zainteresować się prowadzonym przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej program „Prosument”. Umozliwia on pozyskanie dofinansowania z przeznaczeniem na zakup i montaż mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii.

Eko-instal Koszalin

Eko-instal Poznań

86-300 Grudziądz ul. Włodka 16J (teren Unia-Park Handlowy) tel. 56/ 643 18 55 fax 56/ 643 18 55 e-mail: og@eko-instal.ik.pl

75-736 Koszalin ul. Gnieźnieńska 60 tel. 94/ 341 90 70 (71) fax 94/ 341 90 71 ok@eko-instal.ik.pl e-mail: ok@eko-instal. .ik.pl

60-650 Poznań ul. Obornicka 229 (za budynkiem Galerii Arkada) tel. 61/ 842 98 40(41)(51) fax 61/ 842 38 50 e-mail: poznan@eko-instal.ik.pl

518114BDBHB

Eko-instal Grudziądz


202814TRTHA

Mieszkaj Lepiej - kwiecień 2014  

TAK MIESZKA - Paweł Woicki, siatkarz Transferu Bydgoszcz

Mieszkaj Lepiej - kwiecień 2014  

TAK MIESZKA - Paweł Woicki, siatkarz Transferu Bydgoszcz

Advertisement