Page 16

na koncerty, im więcej nas słucha, tym większa przyjemność.

Lutek: Ale mieliśmy nadzieję, że będziemy zapraszani na masowe festiwale. Staraliśmy się robić muzykę, która nie będzie cały czas w podziemiu, ale taką, która spodoba się słuchaczom, i  przy której będą się dobrze bawić. A  z  czasem okazało się, że nam się to udało. Zostaliśmy docenieni.

Co możecie uznać za swoje największe dokonanie? Lutek: Myślę, że był to występ na warszawskim festiwalu Wisłostrada, gdzie publika sięgała dziesięciu tysięcy ludzi.

Szymon: Wtedy przed nami grali między innymi Czesław Śpiewa i Maria Peszek. Zresztą w Warszawie graliśmy już parokrotnie i  zawsze spotykaliśmy się z  bardzo ciepłym przyjęciem.

A z  drugiej strony: jakie jest Wasze największe marzenie? Szymon: Nowa płyta - to jest Lutek: A  ja właśnie zacząłem kulturoznawstwo na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Szymon:

Kochamy

stu-

dia i chcemy zostać naukowcami (śmiech).

Fot. Mariusz Rychłowski

największe marzenie. Chcemy poka-

Tworząc Chłopomanię mieliście ambicje, żeby stać się zespołem ogólnie rozpoznawalnym i obecnym w branży? Szymon: Trudno rozpatrywać

zać wszystkim, że słynny „syndrom

Lutek: Ale tak poważnie, to

to w takich kategoriach. Wiadomo,

chcielibyśmy jakoś to wszystko po-

mieliśmy takie ambicje, ale z dru-

łączyć -żeby robić w życiu coś na

giej strony to nie jest nasza praca, to

poważnie: pracować, zarabiać, ale

nasze hobby, fajna zabawa – przede

i mieć też ciągle czas i ochotę robić

wszystkim robimy to dla przyjemno-

to, co lubimy, czyli muzykę.

ści. No a im więcej ludzi przychodzi

16

drugiej płyty”, który jest zmorą początkujących zespołów, nas nie dotyczy; że dalej potrafimy stworzyć coś ciekawego, dowcipnego i niekoniecznie musi to się opierać cały czas na tym samym patencie.

I naprawdę tylko tego mogę Wam życzyć? Szymon: Życz nam jeszcze „kurek”! (śmiech) Rozmawiała Ewa Fita

Kontrast 6/2009  

Listopadowy numer "Kontrastu" - miesięcznika studentów UWr i nie tylko.

Advertisement