Page 13

Czy w takim razie często zmieniają się obiekty waszych muzycznych fascynacji? Szymon: Tak, bardzo często. Lutek: W  czasie nagrywania

Lutek: Na długogrającej płycie

Drugi okres to etap singlowy. Stwo-

było ich jedenaście, a od tego czasu

rzyliśmy wtedy między innymi Lodo-

nagraliśmy kolejne trzy czy cztery,

wisko oraz te utwory, które gramy

w tym Lodowisko i Rustykalny bit.

na koncertach, a które nigdzie się

Szymon: Do tego mamy kilka

nie ukazały. Natomiast trzeci cykl

typowo koncertowych utworów, jak

właśnie nadszedł i dopiero teraz pra-

Ludomanii interesował nas house,

np. On odpowiedział nie wiem czy

cujemy nad nową płytą. W czerwcu

8bit i można to usłyszeć w  naszych

Kowboj, więc w sumie jest ich wię-

wydawało nam się, że zaczynamy

kawałkach. Ale słuchamy naprawdę

cej. Myślę, że koło dwudziestu.

nową płytę, jednak stworzyliśmy kil-

każdego gatunku. Ja ostatnio siedzę

A jak wygląda podział ról? Kto jest za co odpowiedzialny? Szymon: W  zdecydowanej

ka utworów i ze względów osobistych

większości przypadków ja robię mucze trzeci członek zespołu – Cocker

Czym tym razem zaskoczycie fanów? Szymon: Mamy w planie

Cock – który okazyjnie śpiewa, a na

dużo zmian. Chcemy grać muzykę

koncertach tańczy.

na żywo, mamy zamiar wprowadzić sporo improwizacji. Poza tym planu-

zdominowała wrocławskie kluby. To

A Wasze zaplecze techniczne? Macie profesjonalny sprzęt? Szymon: Tak, laptopy

zdanie, to nie był żaden profetyzm

(śmiech).

będzie house, ale nie będą to też ja-

w hardtekach.

Powiedzieliście kiedyś, że robicie muzykę, która za kilka lat zdominuje wrocławskie kluby. Nadal tak myślicie? Lutek: Nie, to swoisty żarcik. (śmiech)

Szymon: Może tak: muzyka, do której nawiązujemy, nie konkretnie ta, którą gramy, już dawno

zykę, a Lutek pisze teksty. Jest jesz-

musieliśmy przerwać pracę. Tak że na dobrą sprawę prace dopiero się zaczynają.

jemy zmienić trochę wizerunek- będziemy robić inną muzykę, śpiewać o trochę innych rzeczach. To już nie

z naszej strony. Do klubów z muzyką

Lutek: Pierwszą płytę nagrali-

kieś kolosalne przemiany. Owszem,

taneczną, tak jak i na nasze koncer-

śmy korzystając z domowego sprzę-

mieliśmy dawno temu taki pomysł,

ty, przychodzi się po zapomnienie.

tu, takiego jak właśnie wspomnia-

że wchodzimy do studia i zaczynamy

Z tym, że nam dodatkowo zależy

ne przez Szymona laptopy. Kiedy

grać ballady na gitarach, ale zrezy-

na odtworzeniu takiego momentu

w grudniu będziemy nagrywać dru-

gnowaliśmy z tego.

imprezy, gdy ktoś włącza Banię u cy-

gą, chcemy wejść już do profesjonal-

gana albo Kanikuły, czy tam nawet

nego studia.

Lutek: Chociaż pewnie wrócimy jeszcze kiedyś do tej myśli.

ni, swobodni, ogłupieni - bawią się wyśmienicie. Większość z naszych

w ogóle podzieliłbym na trzy okresy.

niem oka. Wiesz, to jest tak, że cała

utworów ma taką funkcję. No, są też

Pierwszy to czas Ludomanii,brzmie-

otoczka, która towarzyszyła pierw-

swoiste ballady. (śmiech)

nia inspirowanego 8-bitem, i dużo

szej płycie, trochę nam się przejadła.

W takim razie ile takich tanecznych utworów stworzyliście do tej pory?

przaśnych żartów. Generalnie rzecz

Odnosimy wrażenie, że słuchaczom

biorąc, tam było wszystko, od cze-

także. Dlatego chcemy pójść trochę

go teraz coraz bardziej odchodzimy.

w innym kierunku, A jednak nie bę-

wstydzą się przyznać do słuchania tego w domu, to - pijani, zmęcze-

W grudniu?

Szymon: Na pewno. Teraz

Słyszałam, że nad nową płytą pracujecie już od czerwca. Szymon: Naszą twórczość

Day’n’nite, i mimo tego, że wszyscy

13

mamy zamiar dalej grać elektroniczną muzykę, chcemy, żeby nadal było to postrzegane z przymruże-

Kontrast 6/2009  

Listopadowy numer "Kontrastu" - miesięcznika studentów UWr i nie tylko.

Advertisement