Miejsce biznesu #16

Page 1

miejsce biznesu TARNOWO

ISSN 2449-5948

ZESPÓŁ SZKÓŁ TECHNICZNYCH: PRACE RUSZYŁY!

PODGÓRNE

#16/1 2019


od redakcji

Ekonomia wartości na Odkodowanym 1 WRZEŚNIA 2020 R. PIERWSI UCZNIOWIE ROZPOCZNĄ NAUKĘ W NOWYM ZESPOLE SZKÓŁ TECHNICZNYCH TARNOWO PODGÓRNE. 25 MARCA 2019 BR. UROCZYŚCIE WMUROWANO KAMIEŃ WĘGIELNY POD TĘ INWESTYCJĘ.

Już 10 kwietnia kolejna VI ogólnopolska konferencja „Odkodowany Biznes Odkodowany Samorząd”. W tym roku wykład otwarcia wygłosi prof. dr hab. Jerzy Hausner, polityk i ekonomista, wykładowca akademicki i publicysta.

31 WYDAWCA: SKIVAK SP. Z O.O. UL. WIENIAWSKIEGO 5/9 61-712 POZNAŃ

REDAKTOR PROWADZĄCY: EMILIA SEWERYN e.seweryn@skivak.pl C: 0, M: 75, Y: 100, K: 0 C: 0, M: 0, Y: 0, K: 100

REDAKCJA: MACIEJ FLIGER, GRZEGORZ SURDYK

4

LAYOUT, SKŁAD: TOMASZ BOCZARSKI KOREKTA: ADAM HOROWSKI REKLAMA: KAROLINA SCHUSTER k.schuster@skivak.pl ZDJĘCIA: ARCHIWUM GMINY, FIRM, AUTORÓW, SHUTTERSTOCK.COM DODATEK ZAMKNIĘTY DO DRUKU: 28.03.2019 R. NAKŁAD: 2000 EGZ. NAPISZ DO NAS: miejscebiznesu@skivak.pl

Tarnowski Lew znów pokazał moc Tradycyjnie podczas Spotkania Noworocznego Wójt wyróżnił przedsiębiorców w tym Tarnowskich Lwów. Jest to nagroda dla przedsiębiorców, którzy w szczególny sposób przyczynili się do rozwoju Gminy Tarnowo Podgórne. Kto wygrał w tym roku?

2


od redakcji

Rzecz o marce

SPIS TREŚCI 4 TEMAT NUMERU › TARNOWSKIE LWY 2019 › INFORMATYCY POD POLSKIM SZYLDEM › OD EMPATII DO INNOWACJI

Według badania Meaningful Brands 2019 (globalny projekt badawczy grupy Havas), gdyby pewnego dnia zniknęło 82% otaczających nas marek – nawet byśmy tego nie zauważyli. Nie dlatego, że z nich nie korzystamy, ale dlatego, że nie są wyraziste i zapamiętywalne. Jak co roku prezentujemy sylwetki przedsiębiorców nagrodzonych Tarnowskim Lwem – Pani Agaty Ruszkiewicz-Zawidzkiej, Dyrektora Generalnego, Członka Zarządu KOMPLET Polska – oraz dwóch firm, które również zdobyły to trofeum: MSR TRAFFIC i STER (od s. 4). Tegoroczni laureaci poprzez swoje dokonania, innowacyjność, promowanie myśli technicznej czy rodzimość w zagranicznej spółce – budują dobrą markę Gminy Tarnowo Podgórne jako miejsca sprzyjającego rozwojowi biznesu. O tym, jakie długofalowe, pozafinansowe korzyści niesie dobra reputacja, z pewnością nie trzeba nikogo przekonywać. Dlatego swoją markę kreują też pracodawcy, inwestując czas zespołu, ekspertów oraz środki w employer branding. W dobie rynku pracownika takie działania, zmierzające ku poprawie doświadczenia kandydatów, budowaniu wizerunku atrakcyjnego pracodawcy oraz tworzeniu spójnej komunikacji – są koniecznością. Jak to robią tarnowskie firmy? Zapraszamy do wywiadu Anny Łoszczyńskiej z przedstawicielami itelligence i Strauss Cafe Poland (s. 14). Pamiętajmy, że budowanie wizerunku pracodawcy oparte jest też na biznesowym wizerunku poszczególnych pracowników – podpowiadamy, jak go kreować świadomie. Doskonałą okazją do pogłębienia wiedzy w tym zakresie kreowania wizerunku z pewnością będzie kolejna edycja konferencji „Odkodowany Biznes Odkodowany Samorząd” (s. 31), która już 10 kwietnia odbędzie się w Hotelu 500.

14 STRATEGIE › PRAKTYKI EMPLOYER BRANDINGOWE W PRZEDSIĘBIORSTWACH GMINY TARNOWO PODGÓRNE › JAK BUDOWAĆ WIZERUNEK BIZNESOWY?

20 FINANSE › CFO BLIŻEJ BIZNESU W DOBIE CYFROWEJ REWOLUCJI › WYBRANE ZMIANY W PODATKACH I RACHUNKOWOŚCI OD 2019 – O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ?

25 PRAWO › NOWELIZACJA KODEKSU SPÓŁEK HANDLOWYCH › ZARZĄDCA SUKCESYJNY – AWARYJNE WYJŚCIE PLANOWANIA PROCESU SUKCESJI

28 TCWP › BEZZWROTNE DOTACJE, POŻYCZKI UNIJNE DLA PRZEDSIĘBIORCÓW

30 INFORMACJE › OPIEKA Z OPASKĄ NA RĘCE › KAMIEŃ WĘGIELNY WMUROWANY, PIERWSZE LISTY INTENCYJNE PODPISANE › ODKODOWANY BIZNES ODKODOWANY SAMORZĄD 2019

34 LIFESTYLE › FIŃSKI RYTUAŁ W TARNOWSKICH TERMACH › MOŻE KIEDYŚ BĘDZIE KIEKRZ DISTANCE? › TAM, GDZIE BIZNES SPOTYKA LOKALNĄ SPOŁECZNOŚĆ › GRA O… RELAKS I WIĘZI SPOŁECZNE › PAŁAC Z POMYSŁEM

Wielkanoc 2019

Miłej lektury, Redakcja

Gratulacje

Życzymy, aby nadchodzące Święta Wielkanocne przyniosły Państwu odpoczynek od trudów codziennej pracy, obfitowały w więziotwórcze spotkania przy świątecznym stole oraz dały zastrzyk pozytywnej energii na kolejne miesiące!

W imieniu Wójta Gminy Tarnowo Podgórne gratulujemy tytułu Tarnowskiego Lwa laureatom, którzy w szczególny sposób przyczyniają się do rozwoju Gminy oraz kreują jej unikalną markę. Powinszowania dla MSR TRAFFIC, STER oraz Pani Agaty Ruszkiewicz-Zawidzkiej, Dyrektora Generalnego i Członka Zarządu KOMPLET Polska.

3


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Tarnowskie Lwy 2019 W HERBIE TARNOWA PODGÓRNEGO JEST LEW – STĄD NAZWA COROCZNYCH NAGRÓD PRZYZNAWANYCH PRZEZ WÓJTA GMINY TADEUSZA CZAJKĘ PODCZAS SPOTKANIA NOWOROCZNEGO. NA ZAPROSZENIE WÓJTA I PRZEWODNICZĄCEJ RADY GMINY TARNOWO PODGÓRNE KRYSTYNY SEMBY 1 LUTEGO DO SALI GMINNEGO OŚRODKA KULTURY „SEZAM” PRZYBYLI PRZEDSIĘBIORCY, STAROSTA POZNAŃSKI JAN GRABKOWSKI, SAMORZĄDOWCY Z ZAPRZYJAŹNIONYCH GMIN, REPREZENTANCI LOKALNYCH GRUP, ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH, PRZEDSTAWICIELE SŁUŻB MUNDUROWYCH I INSTYTUCJI WSPÓŁPRACUJĄCYCH Z GMINĄ.

W

ójt Tadeusz Czajka przemówienie rozpoczął od wspomnienia 13 stycznia: przypomniał sylwetkę zamordowanego Prezydenta Gdańska. Dodał, że Rada Gminy Tarnowo Podgórne uczciła śp. Pawła Adamowicza uchwałą i wezwała do zaprzestania mowy nienawiści. – Rok 2018 miał najważniejszą datę: 21 października. Tego dnia odbyły się wybory samorządowe, które są świętem demokracji – mówił Wójt Tadeusz Czajka. – W naszej Gminie zostało ono uczczone w sposób szczególny, bo rekordową 67-procentową frekwencją. Mam wielki zaszczyt, że ¾ głosów oddano na mnie. To ogromne wyróżnienie i docenienie mojej pracy. Deklaruję, że ten ładunek wykorzystam w dalszej mojej pracy dla rozwoju Gminy.

ROZWOJOWY ROK

Julia Mróz - solistka z Sadów - uprzyjemniła wieczór częścią artystyczną.

Mieszkańcy odnosili sukcesy m.in. w sporcie, np. Julita Jagodzińska została mistrzynią Europy juniorów i młodzieżowców w sprincie drużynowym w kolarstwie torowym, a drużyna Alfa-Vector po raz drugi z rzędu zdobyła mistrzostwo Polski w kręglarstwie. Zorganizowano spektakularne wydarzenia kulturalne, m.in. Polish American Music Show – wyjątkowy koncert w skali kraju. Jeśli chodzi o inwestycje, to dominowały te związane z rekreacją (ścieżki rowerowe, place zabaw itd.). Wybudowano poza tym drogę z Lusowa do Tarnowa Podgórnego. Podjęto działania w celu poprawy jakości powietrza. Powstało 18 mieszkań z dojściem do własności. Zakończono także rewitalizację pałacu w Jankowicach. W 2019 r. najwięcej pieniędzy, bo aż 110 mln zł, przeznaczone zostanie na oświatę, m.in. na rozbudowę Szkoły Podstawowej w Przeźmierowie oraz budowę Zespołu Szkół Technicznych Tarnowo Podgórne. Głównym punktem uroczystości było wręczenie statuetek „Tarnowskie Lwy” – dedykowanych firmom i osobom, które w szczególny sposób przyczyniają się do rozwoju Gminy.

4


???????????

LAUREACI MSR TRAFFIC – za promowanie polskiej myśli technicznej Firma MSR TRAFFIC zajmuje się produkcją urządzeń do sterowania ruchem drogowym, a także projektowaniem i budową sygnalizacji świetlnych oraz systemów sterowania i monitoringu. Jej produkty są instalowane w całej Polsce, z powodzeniem konkurując ze światowymi potentatami w tej dziedzinie. Firma proponuje pionierskie, autorskie rozwiązania konstrukcyjne przy zachowaniu najwyższych europejskich standardów jakości urządzeń. Od 1995 r. MSR TRAFFIC prowadzi działalność na terenie Gminy Tarnowo Podgórne – początkowo w Przeźmierowie, a od 2010 r. w nowej siedzibie w Wysogotowie. W latach 2006–2018 pełnił funkcję Prezesa Stowarzyszenia, obecnie jest jego Wiceprezesem. Klub skupia ekspertów od szeroko rozumianego bezpieczeństwa ruchu drogowego, jest miejscem wzajemnego edukowania się oraz wymiany dobrych praktyk i doświadczeń.

Wójt Tadeusz Czajka zaprezentował władze gminy.

Nadrzędną wartością firmy jest głębokie przekonanie pracowników o współodpowiedzialności za bezpieczeństwo wszystkich użytkowników ruchu drogowego w tak skomplikowanej i zmieniającej się materii, jaką są współczesne miasta. Filozofia firmy jest oparta na wielkopolskiej gospodarności, a w kulturze organizacyjnej dominuje etos pracy organicznej. Od 1989 r. pracownicy MSR TRAFFIC współtworzą ogólnopolski Klub Inżynierii Ruchu. Od początku we władzach stowarzyszenia zasiada Prezes firmy Tomasz Borowski.

Agata Ruszkiewicz-Zawidzka – Dyrektor Generalny, Członek Zarządu KOMPLET Polska, polski menedżer zagranicznej marki Przed 24 laty swoje życie zawodowe związała z firmą KOMPLET Polska, producentem mieszanek piekarniczo-cukierniczych oraz głęboko mrożonego pieczywa. Dziś jest Dyrektorem Generalnym i Członkiem Zarządu polskiego oddziału międzynarodowej grupy o niemieckich korzeniach, ze 120-letnią tradycją. W 1994 r. rozpoczynała pracę z pięcioosobowym zespołem – dziś z sukcesem zarządza czterystuosobową załogą. W 2001 r. spółka przeniosła się do Gminy Tarnowo Podgórne, od tego czasu już trzykrotnie się rozbudowując. Agata Ruszkiewicz-Zawidzka w pełni identyfikuje się z wartościami firmy. Dostrzega możliwości rozwoju biznesowego przedsiębiorstwa na nowych rynkach. Umiejętnie wprowadza innowacyjne rozwiązania, również w zakresie zarządzania. Angażuje się w projekty networkingowe, skupiające środowiska biznesowe, eksperckie i organizacji pozarządowych. Jest wzorem społecznie odpowiedzialnego menedżera. Uważa, że środowisko przedsiębiorców jest nieodłączną częścią każdej społeczności lokalnej, a co za tym idzie powinno z nią współpracować i wspierać.

5

Pod jej kierownictwem firma KOMPLET Polska jest ważnym partnerem Gminy Tarnowo Podgórne, wspierającym organizację wielu wydarzeń kulturalnych, sportowych i rekreacyjnych. STER – za innowacyjne rozwiązania konstrukcyjne Od 25 lat firma zajmuje się konstruowaniem i produkcją siedzeń dla transportu publicznego. Jej klientami są światowi liderzy rynku produkcji autobusów. W 2013 r. przedsiębiorstwo uruchomiło w Swadzimiu Ośrodek Badawczo-Rozwojowy, który obecnie – z uwagi na planowane rozpoczęcie produkcji w Stanach Zjednoczonych – jest rozbudowywany. W trzech lokalizacjach (w Poznaniu, Szamotułach i Swadzimiu) w firmie zatrudnionych jest niemal 450 pracowników. Od początku istnienia ideą biznesową firmy Ster jest poszukiwanie i stosowanie nowych możliwości poprawy bezpieczeństwa i komfortu podróżowania. W tym celu opracowywane są innowacyjne rozwiązania konstrukcyjne i autorskie technologie produkcji. Ster stale współpracuje z najważniejszymi polskimi uczelniami wyższymi, m.in. z Akademią Górniczo-Hutniczą i uniwersytetami im. Adama Mickiewicza, Gdańskim i Jagiellońskim. Dla studentów Politechniki Poznańskiej prowadzone są tzw. studia dualne. Dzięki temu możliwe jest optymalne połączenie najnowszej wiedzy naukowej z faktycznymi potrzebami klientów i rynku. Podejmując nowe wyzwania, firma dba o zachowanie swojego rodzinnego charakteru, wskazując partnerskie relacje między pracownikami jako kluczowy czynnik osiągniętego sukcesu biznesowego. Oficjalną część Spotkania Noworocznego zakończył toast wzniesiony przez Przewodniczącą Rady Gminy Krystynę Sembę.


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Polscy informatycy pod polskim szyldem

NA SKRZYŻOWANIU W LESZNIE URUCHOMILI PIERWSZY POLSKI STEROWNIK Z DETEKCJĄ NA PĘTLACH INDUKCYJNYCH. W WARSZAWIE – PIERWSZĄ WIDEODETEKCJĘ POJAZDÓW. ZAJMUJĄ SIĘ PRODUKCJĄ URZĄDZEŃ DO STEROWANIA RUCHEM DROGOWYM, A TAKŻE PROJEKTOWANIEM SYGNALIZACJI ŚWIETLNYCH ORAZ SYSTEMÓW STEROWANIA I MONITORINGU. FIRMA MSR TRAFFIC Z WYSOGOTOWA OTRZYMAŁA TARNOWSKIEGO LWA ZA PROMOWANIE POLSKIEJ MYŚLI TECHNICZNEJ. ROZMAWIAMY Z JEJ PREZESEM, TOMASZEM BOROWSKIM.

W firmach często jest takie miejsce, gdzie eksponowane są statuetki, nagrody, dyplomy… Jest taka gablota w MSR TRAFFIC? Znalazł w niej swoje miejsce Tarnowski Lew?

żeby dumni byli wszyscy pracownicy. Myślę, że naszą firmę dostrzeżono w Gminie, gdy już działaliśmy w tym miejscu, w Wysogotowie. Zaprosiliśmy wtedy na otwarcie Starostę Jana Grabkowskiego i Wójta Gminy Tarnowo Podgórne Tadeusza Czajkę. Bardzo szybko pojawiła się też u nas Sołtys Elżbieta Szymkowiak, która od początku nas inspirowała do integrowania się z miejscowością, z sąsiednimi firmami. Dobrą okazją była przebudowa naszej ulicy Kamiennej na naprawdę kamienną, do której wspólnie z innymi firmami dokładaliśmy. Od początku w Gminie szło nam wszystko gładko, jeśli chodzi o procedury i akceptacje. Sprzyjali nam kolejni wójtowie, co się tu wydawało zupełnie naturalne. Myślę, że tak traktowano tu wszystkich.

TOMASZ BOROWSKI: Mamy takie miejsce, w salce konferencyjnej. Przez lata działalności uzyskaliśmy wiele branżowych nagród za produkty czy instalacje. Przywieźliśmy m.in. jedenaście medali z targów Autostrada w Kielcach. Bardzo cenię sobie także statuetkę im. gen. Ignacego Prądzyńskiego, którą otrzymałem z nominacji środowiska poznańskich inżynierów za zasługi w rozwoju systemu transportowego aglomeracji poznańskiej. Tarnowski Lew także trafi na eksponowane miejsce, ale na razie prezentujemy go przy recepcji,

6


temat numeru

Dzisiaj firma mieści się w nowoczesnym budynku, ale nie zawsze tak było. Jak to się stało, że zaczynał Pan pracę w tej branży ze swoimi kolegami w strukturach takiej firmy, jak Vitabest? TB: Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych dużo się działo. Powstawały i często szybko upadały nowe firmy. Vitabest to była firma branży spożywczej, a po pewnym czasie wręcz imperium. Jej siedziba znajdowała się w Jelonku koło Poznania. Dziesięciu właścicieli szukało nowych branż. W tym czasie mój promotor z Politechniki Poznańskiej – który był jednym z autorów tzw. zielonej fali na trasie warszawskiej w Poznaniu, a także centrum sterowania pod Zamkiem, obejmującego ówczesne ulice Armii Czerwonej i Marchlewskiego – namawiał mnie, bym zajął się prywatnie działalnością w tej branży. Pracowałem wtedy w biurze, które projektowało automatykę. Jednak ani ja, ani moi koledzy, z którymi mogłem zająć się tą dziedziną, nie mieliśmy pieniędzy na inwestycje. Znałem jednego ze współwłaścicieli Vitabestu. Postawili nam kontenerową halę, zapewnili niezbędne materiały elektroniczne, ale kiedy branża spożywcza zaczęła nieco upadać, a my nie przynosiliśmy krociowych zysków, baliśmy się, że zamkną biznes razem z tą naszą działką. Realizowaliśmy swoje ambicje, robiliśmy wszystko w technologii mikrokomputerowej, ale nie mieliśmy środków, by zacząć działalność na własny rachunek. Cały czas mówi Pan: my. TB: My, czyli współwłaściciele i pracownicy. Obecnie mamy pięciu właścicieli, wszyscy jesteśmy w firmie od początku. Tyle lat pięć osób zgodnie współpracuje jako współwłaściciele i pracownicy? TB: Gdybyśmy się nie zgadzali od początku, to by nas już w tej firmie spożywczej zlikwidowali. Dogadałem się z właścicielami Vitabestu – pozwolili nam przez rok korzystać z tej hali i całego wyposażenia, a my spłacaliśmy to w ratach. Sprzedaliśmy 20 czy 30 urządzeń już jako MSR TRAFFIC i udało się. W 1995 r. sprowadziliśmy się do Przeźmierowa, mieliśmy siedzibę między ulicą Rynkową a wiaduktem. Pięć lat później kupiliśmy działkę w Wysogotowie, traktując to jako inwestycję. Aż wreszcie uznaliśmy, że czas zamienić kilka lokalizacji, w jakich wtedy działaliśmy, na jedną dużą.

Nagrodę Tarnowski Lew otrzymaliście za promowanie polskiej myśli technicznej. Myśl wydaje się rzeczywiście niezbędna, gdy mówimy o projektowaniu ruchu na skrzyżowaniu albo i w całej metropolii. Może Pan najogólniej wytłumaczyć, jak się myśli i projektuje, żeby kierowcy mogli jechać tzw. zieloną falą? TB: Żeby sterować ruchem na skrzyżowaniu w sposób efektywny, musimy wiedzieć, co się dzieje na drodze. Służą do tego rozmaite czujniki. Kiedyś były to tylko wspomniane pętle. Dzisiaj to przede wszystkim wideodetekcja – komputery są bardzo sprawne i mogą

7

na bieżąco analizować ruch. W obrębie skrzyżowania jest to stosunkowo proste. Trudniejsze – gdy jest więcej tych skrzyżowań, a w dużym mieście jest to już cała sieć. Dowcip polega na tym, żeby poprzez detekcję pojazdów i pieszych wyłapać te momenty, w których można coś oszczędzić. Większy odstęp między pojazdami odczytujemy jako lukę niewykorzystanego czasu. Analizę bieżącej sytuacji przeprowadza komputer, ale musi go zaprogramować człowiek. Człowiek musi też korygować program, jeśli obserwacje wskazują, że nie działa on optymalnie. 75% ludzi w firmie to informatycy, którzy pracują nad tym przy komputerach.


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Na ile te współczesne systemy są inteligentne? Jak bardzo mogą poradzić sobie z nagłymi zmianami sytuacji na miejskich drogach bez udziału człowieka? TB: Nie zgadzam się z określeniem „inteligencja” w stosunku do maszyny, mimo że mówimy o inteligentnych systemach sterowania, tzw. ITS. Ukończyłem studia na wydziale automatyki, więc wolę przymiotnik „automatyczne”. Urządzenia i systemy nie są „mądrzejsze” od człowieka, ale są szybsze. Szybciej działają – w ramach wzoru, który ustalił człowiek. Kiedyś krokiem czasu w sygnalizacji była sekunda – dzisiaj wykorzystujemy mikrosekundy. Jeżeli mamy skrzyżowanie równorzędnych dróg, o podobnym przepływie pojazdów i pieszych, i 60-sekundowy cykl sygnalizacji, to średnio z obu osi jest po 20 sekund na wjazd, reszta to czasy „ewakuacji”. Ale jeśli na jednym wlocie jest pustka, to otrzyma on dzięki odczytom detekcji np. 10 sekund – a drugi 30. Komputer to natychmiast wychwytuje i przelicza. Dzisiaj może on przetworzyć miliony danych, przyspieszenie procesów w automatyce jest szalone. Technologie gripenowe przyniosą kolejną rewolucję. Czytam jednak, że Polska nie będzie tu pionierem, że to zaproponują Chińczycy.

Urządzenia i systemy nie są „mądrzejsze” od człowieka, ale są szybsze. Szybciej działają – w ramach wzoru, który ustalił człowiek. Kiedyś krokiem czasu w sygnalizacji była sekunda – dzisiaj wykorzystujemy mikrosekundy.

Broni Pan polskiej myśli technicznej, przekonuje, że nasze państwo powinno preferować polskiego dostawcę. Jak to jest obecnie w Waszej branży – musicie się bronić na krajowym rynku siłą swoich urządzeń i koncepcji czy też doczekaliście się już jakichś ułatwień w konkurencji z zagranicznymi firmami? TB: Nie chodzi mi nawet o to, żebyśmy mieli wielkie preferencje, tylko żebyśmy byli chociaż traktowani równo. Powinniśmy szanować polską technologię, ona nie jest dzisiaj naszym problemem, jeśli chodzi o konkurencyjność. Problem polega na procedurach. Urząd ogłasza duży przetarg, na przykład na system za 100 mln zł, z realizacją w trzy lata, ale miasto gotowe jest zapłacić w pierwszym roku tylko 8%. Musimy zaoferować najniższą cenę, kredytować miliony i oczywiście zapłacić VAT. Bank nam nie da taniego trzyletniego kredytu. Mieliśmy niedawno taki przetarg pod nosem i jako konsorcjum firm i uczelni poznańskich nie byliśmy konkurencyjni dla firm zachodnich, które mają dostęp do tanich kredytów i różnych zwolnień podatkowych, udostępnianych im przez narodowe rządy. Polska firma ma mieć wszystko – tylko skąd?

Produkujecie urządzenia sterownicze tylko pod własne projekty? Tylko na polski rynek? TB: Przyjmujemy zamówienia na urządzenia pod projekty wielu biur, natomiast aktualnie tylko na polski rynek. Przy produkcji pracuje 20% naszej 40-osobowej kadry. Próbowaliśmy działać za wschodnimi granicami, na Litwie, Ukrainie i w Kazachstanie, ale wolimy skupiać się na rynku polskim. Współpracowaliśmy też z firmą niemiecką, ale współpraca się urwała, bo nie chcieliśmy rezygnować z naszego szyldu. Wolimy być polską firmą i funkcjonować jako spółka pracownicza – wydaje się, że to model idealny. Wracając jeszcze do nagrody – czujecie się promotorem polskiej myśli technicznej? Jakie są lub będą skutki tej promocji?

Komuś, kto nie zna skali nakładów na realizowane przez firmy z Waszej branży zadania, wydawać się może, że na przykład 400 tysięcy za sygnalizację świetlną na czterowlotowym skrzyżowaniu to bardzo dużo. Czy rzeczywiście nie ma w tym wysokiej marży?

TB: Czujemy się od samego początku promotorem polskiej myśli technicznej. Wyprodukowaliśmy pierwsze na naszym rynku powtarzalne urządzenie mikrokomputerowe. Także pierwsze polskie z pętlami indukcyjnymi. Zawsze staramy się być na topie i nadążać za technologią. W mikroelektronice technologia zmienia się bardzo szybko – widać to po telefonach, komputerach. W naszej branży jest podobnie i wszyscy mają do tych technologii dostęp, ale trzeba jeszcze umieć z tego korzystać. Jesteśmy otwarci na młodych ludzi, którzy przychodzą do pracy do nas zaraz po studiach, z inną wizją niż ich koledzy pięć lat wcześniej, na każdego, kto potrafi zrobić to lepiej.

TB: To nie są wysokomarżowe urządzenia czy systemy, one są po prostu technologicznie bardzo wymagające, więc muszą swoje kosztować. Kiedyś mówiło się o tzw. elektronice wojskowej i cywilnej. Cywilna miała działać od 0 do 30°, a wojskowa od –30 do +70. Dzisiaj nasze urządzenia muszą w pełnym tym zakresie temperatur pracować na ulicach. Muszą być szczelne, odporne termicznie, najwyższej jakości, dla bezpieczeństwa dublowane drugim koprocesorem. Nie mają prawa źle zadziałać. W latach dziewięćdziesiątych pierwsza montowana przez nas kamera do wideodetekcji to był cud świata, a przecież obraz z niej był zależny od mgły, od temperatury. Dzisiaj taka kamera widzi niemal jak noktowizor. Zawodzi tylko w bardzo ekstremalnych warunkach. W kalkulacjach budowy sygnalizacji urządzenia sterujące to jedynie 10-15%.

A kiedy na targach międzynarodowych poznaje Pan dokonania firm zagranicznych… TB: To nie mam kompleksów. Rozmawiał: Maciej Fliger.

8


temat numeru

Od empatii

do innowacji

OD 25 LAT STER ZAJMUJE SIĘ KONSTRUOWANIEM I PRODUKCJĄ SIEDZEŃ DLA TRANSPORTU PUBLICZNEGO. JEJ KLIENTAMI SĄ ŚWIATOWI LIDERZY RYNKU PRODUKCJI AUTOBUSÓW, A TAKŻE INNYCH ŚRODKÓW KOMUNIKACJI PUBLICZNEJ. FIRMA ZATRUDNIA W TRZECH LOKALIZACJACH (SWADZIM, POZNAŃ I SZAMOTUŁY) 450 PRACOWNIKÓW. PRZEDSIĘBIORSTWO, KTÓRYM ZARZĄDZA MACIEJ SZYMAŃSKI, JEST JEDNYM Z TRZECH TEGOROCZNYCH LAUREATÓW TARNOWSKICH LWÓW.

Przemysł motoryzacyjny w naszym kraju kojarzy się głównie z wykonawstwem i produkcją, tymczasem STER otrzymał nagrodę Gminy Tarnowo Podgórne za innowacyjne rozwiązania konstrukcyjne. Spotykamy się w Państwa Ośrodku Badawczo-Rozwojowym…

widualizacji. Nawet Chiny, kiedyś maoistowskie, w równych mundurkach, są dzisiaj różnorodne, kolorowe. Każdy szuka własnych potrzeb, swojego stylu. Podobnie jest z naszym produktem. Każdy chce, by odpowiadał jego potrzebom, jego standardom. Tworzenie nowych wyrobów to nie tylko myśl techniczna, ale również umiejętność odpowiedzenia na przyszłe potrzeby osób, które mają być ich użytkownikami.

MACIEJ SZYMAŃSKI: Jesteśmy zwolennikami zacierania stereotypów i tworzenia nowości. W myśl hasła, że lepsze jest wrogiem dobrego, uważamy, że rozwiązania dobre są bardzo ciekawym, intrygującym zaproszeniem do poszukiwania rozwiązań lepszych. Tymczasem potrzeby ludzi są zdefiniowane i niezdefiniowane. Te drugie wynikają z tego, co nam przeszkadza, ale nie wiemy, jak to zmienić. Szukamy innowacyjnych rozwiązań, bo jesteśmy świadomi, jak szalenie ważna jest umiejętność odczytania potrzeb. Wiemy też, że te potrzeby są różne w różnych krajach, co wynika z historii, kultury czy klimatu.

Firma rodzinna STER powstała w 1965 r. Od kiedy zajmujecie się produkcją foteli? MSZ: W ubiegłym roku mieliśmy dwudziestopięciolecie produkcji siedzeń i foteli do środków komunikacji masowej, licząc od chwili, gdy stwierdziliśmy, że to w tym kierunku będziemy się rozwijać. W 1965 r. mój ojciec założył zakład rzemieślniczy i produkował wtedy bardzo popularne i poszukiwane kotły centralnego ogrzewania na gaz. To był produkt wymagający odpowiedzialnego serwisu i kontaktu z klientami. Ze względu na zdarzające się awarie musieliśmy funkcjonować jak pogotowie ratunkowe, a było to tak naprawdę formą bardzo skutecznej reklamy. Dobrze obsłużony klient nie mówi, że miał problem, tylko chwali szybki i bezproblemowy serwis. Uczyliśmy się więc tej szybkiej reakcji, empatii, utożsamiania się z klientami i ich potrzebami. Obecnie w naszej firmie również olbrzymią rolę odgrywają budowa relacji

I ma to aż takie znaczenie w dzisiejszych czasach, w globalnej gospodarce? MSZ: Określenie „globalna wioska” było modne w latach 60. i 70. Nas za żelazną kurtyną dotyczyło to w mniejszym stopniu, nam w tym czasie świat uciekał. Dzisiaj ta wielka globalizacja mimo wszystko ma też w sobie dążenie do indy-

9


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

z klientem i serwis. Dodam, że z tą ojcowizną w naszym przypadku było tak, że mój starszy brat przejął pakiet produktowy stworzony przez ojca i pozostał przy urządzeniach dla budownictwa, natomiast ja poszedłem w inną branżę, ale wszystko to wywodzi się z jednego zakładu rzemieślniczego, gdzie uczyliśmy się empatii wobec klientów. Wasz pierwszy duży kooperant, Neoplan, przeszedł od tego czasu zmiany własnościowe. A jak wygląda kapitałowa sytuacja firmy STER? Czy nadal jest to firma rodzinna? MSZ: Pierwszym klientem, któremu sprzedaliśmy siedzenia, był Jelcz, drugim Autosan, Neoplan trzecim, a MAN czwartym. Dla fabryki Neoplana w Berlinie Zachodnim robiliśmy elementy podwozia i komory silnika oraz podzespoły pedału sprzęgła. Uczyliśmy się na tym różnic pomiędzy produktami zza żelaznej kurtyny i ze świata gospodarki rynkowej. Na świecie już wtedy klient mógł wyrażać swoje oczekiwania i zakładać, że będą realizowane. Później Neoplan został przejęty przez MAN-a, MAN przez Volkswagena, my natomiast wciąż jesteśmy firmą rodzinną. Impulsem do dalszego tworzenia jest trzecie już pokolenie naszej rodziny w firmie – sukcesor jest skuteczny i efektywny. Od lat stały jest także przedmiot produkcji. MSZ: Produkujemy siedzenia, a także elementy wyposażenia pojazdów, i w tym chcemy się rozwijać. To wymaga odpowiedzialności. Pojazdem, który wyposażamy, jeżdżą pasażerowie, a podlega on dynamicznym zmianom. Może dojść do wypadku, nagłego hamowania, skrętu, zdarzenia losowego. W samochodach osobowych są strefy zgniotu czy pochłaniania energii. Podobnie wyposażenie pojazdów, czyli nasze produkty, musi pochłonąć energię i pozwolić pasażerowi przeżyć. Stąd nasze laboratorium w Swadzimiu. Chcemy być pewni, że nasz produkt będzie zapewniał pasażerom maksimum bezpieczeństwa, a nam – spokojny sen. W jaki sposób to badacie? MSZ: Pierwszym stopniem jest rozważanie teoretyczne. Tworzymy dokumentację, konwertujemy ją do specjalnych programów symulacyjnych, dzięki którym – metodami elementów skończonych – badamy wytrzymałość poszczególnych

elementów. Na tej podstawie opracowujemy poprawki do projektu. Po tym robimy prototypy i przeprowadzamy te same badania według dyrektyw unijnych czy przepisów komisji gospodarczej przy ONZ oraz testy praktyczne. Jeżeli praktyka potwierdza prawidłowość założeń teoretycznych, projekt może wejść do produkcji. Trzeci etap to kontrola procesu produkcyjnego, potwierdzanie właściwej jakości produktu wytwarzanego w serii. W laboratorium testujemy rozwiązania, które oferujemy na rynkach Europy, Stanów Zjednoczonych czy Azji. Wasi odbiorcy nadzorują to wszystko razem z Wami czy też jest to potem elementem jakiegoś większego crash testu? MSZ: Różnie. Dla każdego klienta to proponowana przez niego formuła współpracy jest najlepsza na świecie,

10

a naszym DNA jest elastyczność. Crash testy przeprowadzamy oczywiście także u nas. Mamy stanowiska do testów dynamicznych i dwóch „dżentelmenów”, którzy – naszpikowani czujnikami, dokładnie tak, jak w przypadku testów samochodów osobowych, jakie często oglądamy w programach motoryzacyjnych czy w internecie – są sadzani na fotelach i przechodzą różnego rodzaju katusze. Celem eksperymentów jest wyeliminowanie zagrożenia dla pasażerów. Wymienił Pan już w naszej rozmowie kilka znanych na świecie marek motoryzacyjnych. Czy produkujecie również dla marek, które z polskiej perspektywy są egzotyczne? MSZ: Sprzedajemy nasze produkty na pięciu kontynentach. Białą plamą jest dla nas na razie Ameryka Południowa i – zdecydowanie białą – Antarktyda.


temat numeru

Współpracujemy z dużymi koncernami, takimi jak Volvo, Scania, Mercedes, Iveco, ze znanym dobrze w Polsce Solarisem. Ciekawostki to współpraca z koncernem Tata w Indiach, z chińskim Yutongiem, z malezyjskim Gemilangiem, z dwoma producentami w Australii, dwoma w Izraelu. Sprzedajemy też do Turcji, mimo że to mekka producentów siedzeń do autobusów. Produkujemy dla producentów różnych pojazdów komunikacji publicznej – także siedzenia do tramwajów czy promów. W 2012 r., po uruchomieniu produkcji w Szamotułach, liczba wyprodukowanych przez Was siedzeń przekroczyła milion. Czy kiedyś będzie ich milion rocznie? MSZ: Potrafimy sobie to wyobrazić. W ubiegłym roku wyprodukowaliśmy już ponad 400 tysięcy siedzeń – można powiedzieć, że siedzenia to ponad 10 ty-

sięcy autobusów, tj. dwukrotność liczby autobusów wyprodukowanych w Polsce, która jest autobusowym zapleczem produkcyjnym Europy. Konstrukcje STER są efektem rodzimej, polskiej myśli technicznej i konstruktorskiej? MSZ: Pracują już u nas osoby z różnych krajów. Mamy Niemców, Francuzów, Turków, Białorusinów, Ukraińców, więc jest to dzieło zbiorowe, a poza tym współtwórcami są nasi klienci. W głównej mierze jest to wciąż polska myśl inżynieryjna, aczkolwiek uzupełniają ją różne światowe rozwiązania, więc nazywam to pracą zbiorową. Kiedyś miałem taką ambicję, żeby udowodnić sobie i światu, że to polska inżynieria techniczna będzie podpowiadać rozwiązania całemu światu, ale dziś myślę, że trzeba iść dalej i być współuczestnikiem tworzenia wartości dodanej, bo nikt nie ma monopolu na dobre pomysły.

Wspólnie z Politechniką Poznańską prowadzicie studia dualne. Czy jest szansa na podobną działalność wspólnie z Gminą Tarnowo Podgórne, która ostatnio jako jedna z nielicznych gmin wiejskich w Polsce postawiła na szkolnictwo zawodowe, techniczne? MSZ: Jestem przekonany, że to naturalna kolej rzeczy, taka współpraca jest koniecznością w dobrze pojętym wspólnym interesie. Szkolnictwo może nauczyć teorii, wskazać kierunki, ale praktykę osiąga się w boju, a nie strzelając ślepymi nabojami na poligonie, więc uczeń powinien nabywać umiejętności przy maszynie. Studia dualne pokazały nam, że studenci, którzy dotąd niewiele mieli styczności z praktyką, mając odpowiednie „zabawki”, wciągali się w to, szukali następnych możliwości, i dzięki temu upewniali się, że chcą się tym dalej zajmować, chcą być w danej dziedzinie fachowcami. Jeżeli zjednoczymy się i będziemy edukować młodzież w praktyce, a szkoła uzupełni jej wiedzę, to będziemy mieli szansę na stworzenie dobrze wykształconego potencjału ludzkiego. Dlatego Zespół Szkół Technicznych Tarnowo Podgórne to absolutnie dobry pomysł. Nauczmy tylko ludzi, że nie muszą przychodzić do pracy – niech raczej chcą przychodzić, żeby zrobić coś nowego. Tak jest w firmie STER? MSZ: Nie wszyscy się w to wpisują, część osób traktuje pracę u nas jako pewien etap, ale na pewno u nas się rozwijają, poznają nowe dla siebie techniki i technologie. Czasem rosną ich ambicje, chcieliby zajmować stanowiska, które mamy już zajęte, i odnajdują się w nowym miejscu pracy. Mamy to wpisane w ryzyko, ale wciąż chcemy kształcić nowych ludzi. Być czołowym innowatorem na poziomie Gminy Tarnowo Podgórne to sukces? MSZ: Nasza praca i jej efekty zostały dostrzeżone przez osoby niezależne i obiektywne. To potwierdza, że ma ona sens, że odnajdujemy się w tej społeczności i jesteśmy w niej akceptowani. Odbieram to również jako zaproszenie do dalszych kroków. Do budowania grupy kolejnych innowatorów, którzy odnajdą się na rynku gminy, powiatu, województwa, kontynentu i świata. Bez Antarktydy? I na to może przyjść czas. Rozmawiał: Maciej Fliger.

11


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Profesjonalna kadra korzysta z autonomii

WYTWARZAJĄC KOMPLETNE MIESZANKI DO PRODUKCJI PIECZYWA I CIAST FIRMA KOMPLET POLSKA DĄŻY DO DOSKONAŁOŚCI. AGATA RUSZKIEWICZ-ZAWIDZKA – DYREKTOR GENERALNY I CZŁONEK ZARZĄDU FIRMY – ZOSTAŁA UZNANA PRZEZ KAPITUŁĘ TARNOWSKICH LWÓW ZA WZÓR UMIEJĘTNIE WPROWADZAJĄCEGO INNOWACYJNE ROZWIĄZANIA, A TAKŻE SPOŁECZNIE ODPOWIEDZIALNEGO POLSKIEGO MENEDŻERA ZAGRANICZNEJ MARKI. REDAKCJA „MIEJSCA BIZNESU” PO RAZ KOLEJNY ODWIEDZIŁA PANIĄ DYREKTOR, BY POROZMAWIAĆ O ZARZĄDZANIU FIRMĄ.

12


temat numeru

„Polski manager zagranicznej marki” brzmi świetnie, statuetka Tarnowskiego Lwa też wygląda imponująco – która to już Pani nagroda indywidualna jako menedżera?

Jakie były początki firmy? Wspomniała już Pani o Waszej historii – mamy tu swoistą klamrę pomiędzy młynem zbożowym, od którego wszystko się zaczęło, a przez lata rolniczym, częściowo i dzisiaj, charakterem Gminy Tarnowo Podgórne.

AR-Z: To moja pierwsza nagroda od Gminy Tarnowo Podgórne i pierwsza w ogóle. Bardzo mnie ucieszyła. Odbieram ją jako docenienie różnych moich starań, aktywności w życiu zawodowym i nie tylko, dostrzeżenie mojej obecności w tej Gminie.

AR-Z: Zaczęło się rzeczywiście od mielenia ziarna, w roku 1892. Opowiadał mi o tym senior rodu Schäferów, Claus Fritz Schäfer, który ma dziś 86 lat i wciąż codziennie pojawia się w pracy, mimo że działają oczywiście w przedsiębiorstwie jego synowie i wnuki. Jego pradziadek ze swoim krewnym założyli młyn zbożowy. W Niemczech firma znana jest wciąż jako Abel & Schäfer, od ich nazwisk. Kiedy w 1958 r. zaczęła produkować pierwsze kompletne mieszanki piekarnicze, dołożono nazwę KOMPLET, nawiązującą do produktu i zrozumiałą na poziomie międzynarodowym. Obecnie firma ma czternaście oddziałów, działa w całej Europie i w USA.

Czy menedżer zagranicznej marki ma inne zadanie niż polskiej? Czy według Pani ma znaczenie to, że centrala jest gdzieś za granicą, a nie np. w Warszawie? AR-Z: Zapewne oznacza to nieco inne relacje z macierzystą jednostką. Ja jednak w swojej pracy nie widzę szczególnych uwarunkowań, gdyż cieszymy się dużą autonomią, a poza tym nigdy nie byłam menedżerem polskiej marki. Jestem związana z przedsiębiorstwem od 24 lat, to była moja druga praca po ukończeniu studiów na Akademii Ekonomicznej. Firma zatrudniała pięć osób, a ja weszłam „na chwilę” i… tak się zasiedziałam.

Polska kadra wkupiła się do rodziny? AR-Z: Myślę, że nie jest to przypadek. Z pewnością moja praca, długoletnie zaangażowanie oraz tzw. chemia między ludźmi – mam na myśli udziałowców oraz siebie – sprawiły, że cieszymy się bardzo dużym zaufaniem rodziny Schäferów, którzy są wyłącznymi właścicielami firmy. Rozmawiamy oczywiście na co dzień, ale bardzo rzadko pojawiają się u nas ze względu na sprawy związane z zarządzaniem. Nigdy nie było zakusów, by zaadaptować u nas dokładnie te same zasady pracy z klientem i rynkiem, które realizowane są przez naszą firmę macierzystą. Zawdzięczamy to między innymi roztropności Klausa Schumachera, w przeszłości szefa naszej spółki, który przybył tu z Berlina. Był otwarty na inne kultury i inne myślenie, dzięki czemu firma KOMPLET Polska mogła się rozwijać bez niemieckich kalek. To dobrze, bo każdy rynek jest inny, na każdym w pewnych aspektach jest inna mentalność. Produkujemy na różne rynki, ale kontakt mamy głównie z klientem polskim.

Niedawno badano wnikliwie patriotyzm konsumencki. Polskość lub zagraniczność okazały się większym lub mniejszym atutem, zależnie od branży. Jak to jest w Waszej? AR-Z: W swojej branży mamy też polską konkurencję, ale większość to jednak firmy również pochodzące z Europy Zachodniej. Na początku lat 90. w branży piekarniczo-cukierniczej nastąpiła duża rewolucja, dotąd nasz rynek był na tle Zachodu bardzo tradycyjny. Produkty, które wprowadzaliśmy na rynek, bardzo ułatwiały pracę, ale były też zupełnie nowe. Dzisiaj to jest dla piekarza czy cukiernika chleb powszedni, choć on nie zawsze się tym chwali, bo jest wokół tego trochę niezasłużonego niedobrego PR-u. W branży zagraniczna marka procentuje, kojarzy się z wiedzą, doświadczeniem i solidnością. Nasza liczy sobie 60 lat, a przedsiębiorstwo 130. To historia, na którą pracowało 6 pokoleń, co doceniają również klienci, wiedząc, że gwarantujemy stałą i wysoką jakość, że zawsze wypieką z naszego produktu tak samo dobry chleb, bułkę czy ciasto.

Czy nagroda sprawi, że jeszcze bardziej poczujecie się częścią Gminy Tarnowo Podgórne, w której już wcześniej wspieraliście organizację wielu wydarzeń kulturalnych, sportowych i rekreacyjnych?

Mowa o kliencie B2B, który o tym wie, ale jak sama Pani zauważyła, polscy konsumenci czasem z wątpliwościami, a nawet dezaprobatą przyjmują fakt, że produkt wypiekany jest z gotowej mieszanki. Czy wówczas przekonuje Pani, że to wartościowe produkty, czasem nawet lepsze od tradycyjnych?

AR-Z: Od roku 2001, kiedy się tu sprowadziliśmy, zintegrowaliśmy się już całkiem mocno. Zaczynaliśmy w Luboniu, potem przenieśliśmy się do Suchego Lasu, ale okazało się, że tamtejsze warunki nie sprzyjały rozbudowie czy rozwojowi firmy. Jeździłam po okolicznych gminach i Tarnowo Podgórne nie miało konkurencji, jeśli chodzi o obsługę ze strony urzędu, o otwartość i chęć współpracy. Na pewno mnie osobiście, jako mieszkance Tarnowa Podgórnego, dzięki tej nagrodzie Gmina będzie jeszcze bliższa. Mieszkanie tam, gdzie się pracuje, ma plusy i minusy, ale generalnie boli mnie tu tylko widok tego, co leci z kominów. Potrzebne są tutaj rozwiązania systemowe. To, co dzieje się w tej Gminie, jest dla mnie bardzo ważne, dlatego również o tym problemie rozmawiałam z Panem Wójtem Gminy Tarnowo Podgórne przy okazji wręczenia nagrody.

AR-Z: Zdarza mi się tłumaczyć, że kładziemy duży nacisk na dobór najlepszych certyfikowanych surowców, że nie jest to tzw. chemia. Oferujemy mieszanki najlepszych mąk i ziaren. Generalnie jednak nie zajmuję się uświadamianiem, częściej zdarza mi się, że obdaruję kogoś wypiekiem z naszej małej, doświadczalnej piekarni – w której przeprowadzamy praktyczne testy jakościowe każdej partii – i usłyszę pytanie: gdzie można taki kupić? Niestety zdarza się, że piekarnie i cukiernie modyfikują sugerowane przez nas receptury.

KOMPLET Polska oczywiście nie przyczynia się do tego, co Panią tak boli?

O co szczególnie trzeba zadbać, pilnując produkcji według zagranicznych standardów i receptur w Polsce?

AR-Z: My jesteśmy ekologiczni. Przemysł w Polsce nie jest już główną przyczyną smogu, podlegamy stałym kontrolom. Jesteśmy czyści – podobnie jak czyste ekologicznie są nasze produkty. Spełniają one wymogi czystej etykiety bądź wpisują się w taki trend, co oznacza, że w ich składzie nie ma sztucznych barwników, środków konserwujących czy wzmacniających smak i jest to wynik naszej świadomej decyzji.

AR-Z: Wyzwania są szerokie, a dla mnie bardzo ważnym etapem w budowie przedsiębiorstwa jest kadra. Dobry zespół, odpowiedzialni ludzie na kluczowych stanowiskach, zarządzający produkcją, jakością, sprzedażą, to naprawdę bardzo dużo. Firma zapewnia wyposażenie w urządzenia, zarządzanie na odpowiednim poziomie. Ale według mnie najważniejsi są ludzie, to dzięki nim cała reszta funkcjonuje dobrze.

Rozmawiał: Maciej Fliger.

13


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Praktyki employer brandingowe w przedsiębiorstwach Gminy Tarnowo Podgórne

Fot. Igor Drozdowski

14


strategie

OD WIELU LAT PRZEDSIĘBIORSTWA PRACUJĄ NAD SKUTECZNYM KREOWANIEM WŁASNEGO WIZERUNKU NA RYNKU PRACY, ALE DOPIERO JASNO OKREŚLONA DEFINICJA EMPLOYER BRANDINGU, UKUTA PO RAZ PIERWSZY W 2001 R. PRZEZ FIRMĘ MCKINSEY, WYZNACZYŁA NOWY KIERUNEK DZIAŁANIA W POZYSKIWANIU MŁODYCH I UTALENTOWANYCH SPECJALISTÓW. OD TEGO CZASU KAŻDY ROK STAWIA PRZED PRACODAWCAMI NOWE, CORAZ TRUDNIEJSZE WYZWANIA.

W

idoczne zmiany pokoleniowe na rynku pracy powodują, że employer branding przestaje być ciekawostką czy nowinką, a staje się koniecznością. Mówiąc o budowaniu swojego wizerunku, mamy na myśli podejmowane przez pracodawcę działania zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Skuteczny wewnętrzny employer branding to inaczej mówiąc sposób, w jaki pracownicy postrzegają swoją organizację i jak się w niej czują oraz za co ją cenią. Gmina Tarnowo Podgórne, jako gmina skupiająca wiele przedsiębiorstw o zróżnicowanej wielkości oraz branży, ma w swoich szeregach organizacje, które od lat z dużym sukcesem praktykują działania employer brandingowe. Na łamach tego artykułu swoimi doświadczeniami zechcieli podzielić się przedstawiciele Strauss Cafe Poland – marki rozpoznawalnej bardziej pod marką równoległą MK Cafe – producenta i dystrybutora kawy oraz ambasadora kultury picia tego napoju, oraz firmy itelligence, prowadzącej działalność consultingową w obszarze IT, dostawcy oprogramowania SAP do zarządzania przedsiębiorstwami. Obie firmy o zasięgu globalnym i obie lokalnie zakorzenione w Gminie Tarnowo Podgórne. Miałam okazję porozmawiać z przedstawicielami obu przedsiębiorstw na temat indywidualnej strategii budowania wizerunku pracodawcy na lokalnym rynku. W obu przypadkach bardzo silny nacisk kładziony jest na atmosferę panującą w obu organizacjach, coraz większą wagę pracy zespołowej i wzajemnego wspierania się przy realizacji celów strategicznych firmy. Mimo wzrostu wagi działań kolektywnych, w wypowiedzianych treściach wybrzmiewa troska o zwracanie uwagi na cele indywidualne poszczególnych jednostek, tak aby dbać o motywację i rozwój każdego z członków zespołu. Posiadanie podstawowego pakietu socjalnego, w którego skład wchodzi opieka medyczna czy karta MultiSport, stało się normą. Teraz nadszedł czas konieczności wyróżnienia się i przyciągania pracowników swoją wyjątkowością. Jak w oczach pracowników wyróżniają się Państwo jako pracodawca na rynku IT? Jesteśmy liderem na rynku rozwiązań IT. Dostarczamy oprogramowanie SAP wspierające system zarządzania przedsiębiorstwem, a także zaawansowane rozwiązania z zakresu outsourcingu IT. Obserwujemy rynek IT, będąc jego ważnym graczem, i od kilku lat śledzimy zachodzące na nim wyraźne zmiany. Odpowiedzią na zmianę roli, jaką zaczyna pełnić nasza firma, jest modyfikacja

Anna Łoszczyńska Socjolog o profilu ZZL i ekonomista; absolwent Uniwersytetu SWPS oraz Uniwersytetu Ekonomicznego o kierunku międzynarodowe stosunki polityczne i gospodarcze. Ukończyła liczne studia podyplomowe z zakresu zarządzania strategicznego oraz MBA Executive. Wykładowca w Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu. Certyfikowany trener biznesu. Ekspert w zakresie sprzedaży osobistej – ukończyła szkolenia w Hamburgu oraz Nowym Jorku, posiada certyfikaty z zakresu „Integrity selling”, uznawane przez zachodnie koncerny.

15

naszej misji. Od ubiegłego roku działamy pod hasłem: „We Transform. Trust into Value”. Wspieramy przedsiębiorców w rozwoju ich biznesu, równolegle dokonując rozwoju we własnym obszarze. Praca w itelligence ma charakter projektowy. Nasi eksperci, z dostępem do najnowszych technologii, projektują rozwiązania dopasowane do potrzeb klientów. Jesteśmy Platynowym Partnerem SAP, ściśle współpracujemy z największymi graczami na rynku (IBM, Microsoft, Amazon Web Services), a naszymi klientami są takie firmy, jak Raben, Pepco, Herbapol Wrocław. To pozwala znacznie rozwinąć wewnętrzny potencjał. Mimo że jesteśmy częścią międzynarodowej korporacji, mamy również silne poczucie lokalnej przynależności. Wyznajemy filozofię glocal, czyli połączenia globalnych kompetencji ze znajomością lokalnych realiów. Jak godzą zatem Państwo realizację strategii employer brandingu na poziomie globalnym z lokalną rzeczywistością? Komunikację employer brandingową mamy spójną na poziomie całej organizacji. Wierzymy, że itelligence to organizacja, w której możemy uczyć się i rozwijać. W podejmowaniu codziennych decyzji przyświecają nam jednakowe wartości dla wszystkich, bez względu na miejsce: • zorientowanie na ludzi, • zorientowanie na klienta, • odpowiedzialność, • nauka / rozwój przez całe życie, • różnorodność, • praca zespołowa, • komunikacja, • profesjonalizm. W corocznym plebiscycie „Star Performance” sami spośród siebie wybieramy i nagradzamy koleżanki i kolegów, którzy tymi wartościami kierują się w codziennej pracy.


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Mówią Państwo, że jedną z kluczowych wartości w Państwa organizacji jest rozwój przez całe życie. Proszę podać przykład, jak stosujecie tę wartość w codziennym funkcjonowaniu organizacji. Bardzo mocno wspieramy rozwój pracowników, zwłaszcza kiedy pracownik sam wykazuje potrzebę takiego rozwoju i samodzielnie chce wyznaczyć kierunek własnej kariery. Jako organizacja stwarzamy przestrzeń do przemieszczania się pomiędzy działami i realizowania się na zupełnie nowym polu. Zdajemy sobie sprawę, że osoby wchodzące w nowe środowisko pracy mogą posiadać sporo luk kompetencyjnych. Dla nas największą wartość stanowi samoświadomość, determinacja i pasja samorealizacji. W sytuacji kiedy pracownik chce się rozwijać, postępy następują w bardzo szybkim tempie. W swojej historii notujemy różne przypadki. Ciekawa jest ścieżka kariery koleżanki, która rozpoczęła pracę w sekretariacie, a obecnie realizuje się zawodowo w księgowości, czy innej, która z działu service desk przez dział konsultingu dotarła na stanowisko, na którym odpowiada m.in. za politykę bezpieczeństwa firmy. Wydawałoby się, że taka zamiana ról jest praktycznie niemożliwa. Widząc jednak ogromną pasję i potrzebę rozwoju w obranym kierunku, wspieramy naszych pracowników przez cały okres przekwalifikowywania. To zadziało się w sposób nieformalny czy mają Państwo również opracowane programy talentowe? Tak, posiadamy np. program DELTA. Program trwa pełen rok kalendarzowy. Nominowanych jest do niego około 30 pracowników ze wszystkich jednostek zlokalizowanych w 25 krajach. Cała utworzona grupa otrzymuje kilka zadań strategicznych, nad którymi pracuje zespołowo. Jednym z przykładowych tematów było „Budowanie satysfakcji z pracy pokolenia Y”. Tematy pracy zespołowej formułuje globalny Zarząd firmy i to on sprawuje pełną pieczę nad realizacją powierzonego zadania. Równolegle z realizacją działań zespołowych prowadzony jest program rozwoju osobistego. Koncepcja ta pozwala na nawiązanie relacji międzynarodowych oraz pracę nad zadaniami, które mogą być całkowicie obce dla części zespołu. Otwieranie się na nowe obszary, wsparcie grupy oraz indywidualna ścieżka rozwoju wyzwalają prawdziwe talenty. Duża część wyższej kadry menedżerskiej w naszej organizacji to absolwenci tego programu. Nie wszyscy jednak mogą realizować się w programach talentowych. Jak wsłuchują się Państwo w głosy innych pracowników? Od kilku lat, pod wpływem sygnałów napływających od pracowników, angażujemy się w akcje związane z promowaniem aktywności sportowej czy ekologią. Koncepcja ekożycia

jest ważna dla nas wszystkich. Obecnie przeprowadzamy akcję związaną z eliminacją plastiku, rezygnując z zakupów wody butelkowanej. W zamian za to zaopatrzyliśmy naszych pracowników w butelki filtrujące. Kolejny głos to potrzeba działań na rzecz lokalnej społeczności. Regularnie dofinansowujemy Ośrodek Wsparcia Rodziny w Trzemesznie. Prowadzimy zbiórkę rzeczową, składamy się na zakup urządzeń gospodarstwa domowego, organizując wewnętrzne wydarzenia, jak na przykład babi targ, z którego zysk przeznaczamy na działalność dobroczynną. A czy posiadają Państwo jeszcze jakąś przestrzeń do samorealizacji? Wspólnie z Wyższą Szkołą Bankową w Poznaniu powołaliśmy do życia Studia Podyplomowe „SAP – zintegrowane systemy informatyczne”, na których kadra szkoleniowa składa się w całości z pracowników naszej organizacji. Dzielą się oni ze studentami wiedzą jak realizować procesy biznesowe w przedsiębiorstwie, wykorzystując zintegrowane systemy informatyczne. Jakimi wartościami kieruje się Strauss Cafe Poland w realizowaniu codziennych zadań i czym się wyróżniają się Państwo jako pracodawca? Cała korporacja kieruje się trzema podstawowymi wartościami: 1. pasja i odpowiedzialność, 2. odwaga i troska, 3. zespołowość. Oznacza to, że angażując się w pełni w realizację powierzonych zadań, nie boimy się wyzwań, mamy świadomość działania w zespole i jesteśmy odpowiedzialni za podejmowane decyzje. Na powyższych wartościach zbudowaliśmy organizację, którą cechuje wyjątkowa atmosfera wzajemnego wsparcia i zaufania. Troszczymy się o naszych pracowników, stwarzając im możliwości pełnego rozwoju zawodowego. Mając świadomość, że większość z naszych pracowników jest z nami również z pasji do kawy, na każdym kroku można spotkać urządzenie do parzenia tego napoju. Każdy z naszych pracowników może więc delektować się smakiem kawy MK Cafe przez cały dzień pracy. Swoich długoletnich pracowników doceniamy, obdarowując ich urządzeniami do parzenia kawy. W tym roku natomiast, ze względu na bardzo dobry wynik osiągnięty w ubiegłym roku, udało nam się obdarować ekspresami do kawy wszystkich pracowników. Największy, trzeci z rzędu rok

16


strategie

Fot. Igor Drozdowski

wzrostu udziałów rynkowych marki MK Cafe w rynku kawy uzyskany przez oddział Polska został doceniony nagrodą w Belgradzie na zjeździe wszystkich przedstawicielstw Strauss Cafe. Wspomnieli Państwo, że współpraca zespołowa i integracja mają dla Was ogromną wartość. Jakie działania podejmują w tym kierunku? Co roku organizowane jest duże, kilkudniowe wydarzenie integracyjne dla całej firmy. Ponad 340 osób zmierza w jedno miejsce, żeby wspólnie spędzić czas w trakcie zajęć edukacyjnych oraz uczestniczyć w wydarzeniach sportowych. W ubiegłym roku miejscem tym było Zakopane, w tym roku wybieramy się do Karpacza. Równolegle organizowane są integracyjne spotkania TOP50 dla kluczowych menedżerów pod hasłem: integracja, współpraca, informacja. Jako że jesteśmy firmą spożywczą, dużo aktywności dzieje się wokół stołu. Celebrujemy wspólne posiłki i łączymy z nimi szczególne wydarzenia. Elementem wpisanym w DNA firmy jest realizowany przez nas program „Passion for Coffee”. Do realizacji projektu zatrudniamy profesjonalnego baristę, I Vice Mistrza Polski Baristów w tej dyscyplinie sprzed kilku lat, który w pełni zasługuje na przyznany mu tytuł. 1 października, w dzień ogłoszony Międzynarodowym Dniem Kawy, wszystkie realizowane przez nas działania mają bezpośredni związek z kawą. Specjalizujemy się tego dnia w wyszukanych

sposobach parzenia i w najdziwniejszych sposobach jej serwowania. Organizowane są konkursy od najbardziej aromatycznego espresso do najwymyślniejszego cappuccino. Mamy również wpisane w konkurs fotografie z kawą w tle i wszystko, co może mieć z kawą bezpośredni i pośredni związek. Ale ten dzień jest jeszcze wyjątkowy z pewnego względu. Zespół wzmocniony o profesjonalistę przygotowuje pracowników do międzynarodowego konkursu amatorskiego baristów – Barista Championship. Po kilku etapach zaledwie trzy osoby z kraju wchodzą do finału, a na koniec jedna osoba, najlepsza, uczestniczy na poziomie globalnym całej organizacji. W ramach projektu „Passion for Coffee” mamy uniwersytet kawowy dla nowych pracowników. Przygotowany szczegółowy program na pierwszą część traktuje o sprawach technologii uprawy i przetwarzania ziaren kawy. Na drugim etapie uczestnicy uczą się parzenia, degustowania i rozpoznawania smaków kawy w zależności od poziomu jej jakości. W okresach świątecznych obdarowujemy pracowników kosmetykami na bazie kawy. W dobie zmiany pokoleniowej rozwój osobisty nabiera coraz większego znaczenia. Jakie programy rozwojowe oferują Państwo swoim pracownikom, żeby zatrzymać ich na dłużej? Po etapie wdrożenia pracownika do firmy mamy programy dedykowane do każdego działu. Co oznacza, że dział finansowy ma swoje szkolenia, dział sprzedaży swoje, a dział marketingu swoje. Równolegle od ubiegłego roku powstaje program łączący pokolenia „Mentor i uczeń”, który ma na celu wymianę doświadczeń międzypokoleniowych oraz nabycie umiejętności, które są charakterystyczne dla odmiennego pokolenia. Od trzech lat wdrażamy program z obszaru kompetencji miękkich, jak udzielać rzetelnej i konstruktywnej informacji zwrotnej. Wspieramy również rozwój języka angielskiego i dofinansowujemy studia. Mamy także globalny program talentowy, w którym obecnie uczestniczą dwie osoby z naszego przedstawicielstwa. Wspomniał Pan, że rozwijają Państwo pracownika już od momentu wdrażania do firmy. Czy mają Państwo jakiś sprawdzony proces onboardingu, którym chcieliby się podzielić? W naszej firmie jesteśmy na etapie stosowania preboardingu, co oznacza, że regularnie kontaktujemy się z kandyda-

17

tami, którzy zostali wybrani w procesie rekrutacji, przez cały okres ich procesu wypowiedzenia z poprzednim pracodawcą. Utrzymujemy ten pozytywny kontakt czasami nawet przez trzy miesiące. Jest to sygnał, że interesujemy się i cierpliwie czekamy. Nieprzewidywalna sytuacja na rynku pracy spowodowała, że nasza troska o pracownika wymaga większej uwagi i potwierdzenia zaangażowania również ze strony pracodawcy. Krótko przed rozpoczęciem pracy wysyłamy niezbędne formalne dokumenty wraz z krótką informacją o firmie, by ta osoba mogła się zapoznać z charakterem przedsiębiorstwa. Nowego pracownika pierwszego dnia witamy kawą i rozpoczynamy pełen okres wdrożenia, dedykowany indywidualnie do każdego stanowiska. W proces wdrożenia wpisany jest również wspomniany wcześniej uniwersytet kawowy. Po pierwszym dniu pracownik, kiedy zapozna się z kluczowymi osobami w przedsiębiorstwie i zwiedzi halę produkcyjną, dostaje opiekuna, którego zadaniem jest wspieranie go przez cały okres próbny. To tylko niewielki fragment licznych praktyk stosowanych przez zaproszone organizacje. Każda z nich podejmuje działania z obszaru CSR na bardzo wysokim poziomie, realizuje się w wydarzeniach sportowych oraz świadomie dobiera partnerów biznesowych, mając na uwadze ich troskę o środowisko. Działania podejmowane przez oba przedsiębiorstwa są potwierdzeniem zasadności stosowania praktyk employer brandingowych. Efektem tych działań jest niska rotacja kadr i wysoki poziom zaangażowania pracowników, który przekłada się na osiągane sukcesy. Zaangażowany pracownik to potencjalny ambasador marki przedsiębiorstwa. Według raportu Edelman Trust z 2017 r. najbardziej zaufaną grupą społeczną są pracownicy. To na podstawie ich opinii zamieszczanej w sieci nowi pracownicy z pokolenia Y dokonują wstępnego rozpoznania potencjalnego pracodawcy. Dlatego niezwykle istotnym elementem nowoczesnego employer brandingu jest szczerość i zgodność deklaracji z rzeczywistymi działaniami. Wywiadu udzielili: ITELLIGENCE: Paulina Skowron, Communication and PR Manager Magdalena Pomianowicz-Bartkowiak, HR Manager STRAUSS CAFE POLAND: Mariusz Bocek, Dyrektor Personalny Zuzanna Szymczak, Specjalista ds. Personalnych


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

KREACJA PROFESJONALNEGO WIZERUNKU BIZNESOWEGO DO NIEDAWNA BYŁA DOSTĘPNA DLA BARDZO WĄSKIEGO KRĘGU OSÓB ZAJMUJĄCYCH NAJWYŻSZE STANOWISKA W FIRMACH LUB W DYPLOMACJI. DZIŚ STAJE SIĘ CORAZ BARDZIEJ POWSZECHNA, TAKŻE W MNIEJSZYCH FIRMACH I INSTYTUCJACH.

C

o to jest wizerunek biznesowy? Jest nim całościowy wizerunek osoby (zarówno właściciela, jak i pracownika) reprezentującej firmę. Świadczy on o niej samej, ale też umacnia wizerunek organizacji, będąc jego bezpośrednim rozwinięciem. Celem zarządzania wizerunkiem biznesowym jest pozytywne wyróżnienie się marki, uzyskanie większej rozpoznawalności, tworzenie pozytywnych skojarzeń z osobą oraz z firmą. „Wizerunek we współczesnym świecie odgrywa pierwszoplanową rolę. Nigdy wcześniej nie obserwowaliśmy takiej presji na kreowanie wizerunku osób oraz firm. Nienagannie skomponowany i spójny wizerunek to gwarancja powodzenia negocjacji oraz szansa na zwiększenie mocy retorycznej wypowiedzi”– mówi A. Maroń (Wizerunek w biznesie, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 2006).

KTO POWINIEN DBAĆ O WIZERUNEK BIZNESOWY? Jeśli firma chce być postrzegana jako wiarygodna, solidna i profesjonalna, tak samo powinni być postrzegani jej pracownicy.

O wizerunek biznesowy powinni dbać zarówno pracownicy korporacji, jak i średnich i małych przedsiębiorstw. Wszyscy, niezależnie od zajmowanej pozycji, reprezentują i współtworzą wizerunek firmy w każdej sytuacji. Dlatego znajomość podstawowych zasad kreowania wizerunku przyda się w życiu każdemu.

CO SKŁADA SIĘ NA WIZERUNEK BIZNESOWY? Na wizerunek biznesowy składają się: • wygląd zewnętrzny, • zachowanie (przestrzeganie zasad etykiety biznesowej), • kapitał ludzki (K. Kowalska, A. Łakoma, B. Szymoniuk, Wizerunek biznesowy, Politechnika Lubelska, Lublin 2011). Wygląd zewnętrzny Odpowiedni wygląd świadczy o profesjonalizmie, przygotowaniu zawodowym oraz zaangażowaniu w to, co się robi. Należy pamiętać, że strój biznesowy rządzi się własnymi prawami i dobór żadnego z jego elementów nie powinien być dziełem przypadku. Zachowanie Stosowanie zasad profesjonalnej etykiety biznesowej oraz świadome wykorzystywanie mowy ciała, by skutecznie

18


strategie

wzmacniała komunikację werbalną, świadczą o wysokim profesjonalizmie, kulturze osobistej i szacunku dla innych osób. Poza tym dodają pewności siebie i komfortu w kontaktach biznesowych. Kapitał ludzki obejmuje: • umiejętności interpersonalne (nawiązywanie kontaktów, umiejętności komunikacji, budowania i podtrzymywania relacji); • kwalifikacje, umiejętności zawodowe i doświadczenie; • wszelki dorobek własny (zawodowy, naukowy, artystyczny, osiągnięcia, sukcesy); • styl życia (jakość relacji z ludźmi, sposób spędzania wolnego czasu, zainteresowania, miejsce zamieszkania) (G. Białopiotrowicz, Kreowanie wizerunku w biznesie i polityce, Wydawnictwo Poltext, Warszawa 2009).

KORZYŚCI POZYTYWNEGO WIZERUNKU BIZNESOWEGO Wykreowanie pozytywnego wizerunku biznesowego wymaga dużego zaangażowania, samodyscypliny i wytrwałości. Warto jednak podjąć to wyzwanie, ponieważ można dzięki niemu wiele zyskać. Korzyści mają odzwierciedlenie finansowe – w postaci zwiększenia wartości firmy oraz wyższych przychodów. Jednak mają też wymiar niematerialny: zyskujemy prestiż firmy. A ten przynosi długofalowe efekty, trwalsze i bardziej stabilne niż finansowe. Dbałość o wizerunek biznesowy sprzyja nie tylko firmie, ale także osobie, która go kreuje i jest jego nośnikiem. Profesjonalny wizerunek umacnia poczucie własnej wartości, powoduje wzrost pewności siebie, a to przekłada się na wzrost efektywności i jakości pracy. Dbałość o wizerunek się opłaca – korzystny wizerunek może stać się kluczowym czynnikiem sukcesu w rozwoju firmy i jej pracowników.

WYBRANE SPOSOBY KREOWANIA I ZARZĄDZANIA WIZERUNKIEM BIZNESOWYM

ogromne znaczenie w kształtowaniu wizerunku eksperta, bo są wydane przez inną osobę.

ogotyp L Powinien być on odpowiednio dobrany do specyfiki przedsiębiorstwa, zgodny z wizją i strategią działania firmy, zrozumiały dla klientów i atrakcyjny dla otoczenia. Ponadto powinien być dobrze przyjmowany i pozytywnie wyróżniać się na tle innych.

Sukcesy Referencje są namacalnym dowodem sukcesów. Sukcesy zarówno firmy, jak i jej poszczególnych pracowników to kolejne narzędzie kształtowania wizerunku. Warto chwalić się zarówno wyróżnieniami biznesowymi, jak i działaniami CSR-owymi, osiągnięciami zespołowymi i indywidualnymi. To buduje pozytywny wizerunek firmy, która zna talenty swoich ludzi, która umie je docenić, która łączy cele biznesowe organizacji z celami rozwojowymi pracowników. To pokazuje, że organizacja stawia na kapitał ludzki i jego rozwój.

Kwalifikacje i umiejętności Dzielenie się wiedzą, rozwiązywanie realnych problemów klientów, odpowiadanie na pytania – wszystko to dowodzi, że obsługą zajmują się ludzie znający swój fach. Swoje kompetencje można komunikować online i offline. W internecie warto prowadzić bloga firmowego, fanpage, zabierać głos na forach tematycznych, a w realu brać udział w konferencjach, pisać artykuły i książki i profesjonalnie obsługiwać klientów. Rozwój W świecie ogromnej dynamiki zmian nie wystarczy już robić dobrze to, co się do tej pory robiło. Dziś warto szukać nowych, lepszych, bardziej innowacyjnych sposobów, by lepiej spełniać oczekiwania rynku, a służą temu działania rozwojowe. Działania rozwojowe w firmie dają poczucie bezpieczeństwa wszystkim tym, którzy z nią współpracują. Dlatego warto pokazywać swój udział w szkoleniach, warsztatach, konferencjach, spotkaniach biznesowych. To kształtuje bardzo pozytywny wizerunek. Referencje W potwierdzeniu kompetencji i doświadczenia nieocenione są referencje klientów, współpracowników, partnerów biznesowych. Referencje są dowodem tego, co w pozytywny sposób wyróżnia firmę. Można zamieścić je na stronie internetowej, na fanpage’u, wysyłać mailem wraz z ofertą, cytować na spotkaniach z klientami. Referencje mają

OD CZEGO ZACZĄĆ KREOWANIE WIZERUNKU BIZNESOWEGO?

Historie klientów, którym pomogliśmy Szczególnym rodzajem sukcesów każdej organizacji są sukcesy jej klientów. Warto komunikować światu historie klientów, którym pomogliśmy rozwiązać ich problemy. Nacechowane emocjonalnie pozwalają innym utożsamić się z firmą, dają poczucie wspólnej tożsamości i wzajemnego zrozumienia. Udowodniono, że historie bardzo skutecznie budują pozytywny wizerunek biznesowy. Współpraca z markami Pomocne w budowaniu wizerunku biznesowego jest pokazanie silnych, dobrych marek, które współpracują z organizacją. Współpraca z innym ekspertem dowodzi, że firma jest wiarygodna i można jej zaufać. Podsumowanie Jeśli firma chce być postrzegana jako wiarygodna, solidna i profesjonalna, to o wizerunek biznesowy powinni dbać wszyscy pracownicy. Wykreowanie pozytywnego wizerunku biznesowego nie jest zadaniem łatwym, gdyż wymaga dużego zaangażowania, samodyscypliny i wytrwałości. Zachęcam, by podjąć to wyzwanie i świadomie go kształtować, ponieważ korzyści są nieocenione.

Joanna Bogielczyk Trener biznesu i coach, właścicielka firmy „EKSPERT” Bogielczyk. Jest praktykiem z 13-letnim doświadczeniem w budowaniu wizerunku eksperta. Pomaga w tworzeniu silnych marek, w promocji i w zwiększaniu sprzedaży. Uczy jak skalować i automatyzować biznes. Jest partnerem biznesowym setek przedsiębiorstw, administracji samorządowych i organizacji biznesowych. Klienci cenią jej pragmatyzm, bo poleca tylko sprawdzone rozwiązania. Inspiruje do trwałej zmiany i wspiera w procesie wdrożenia. Swoją wiedzą i doświadczeniem dzieli się na blogu oraz na Facebooku.

Pierwszym krokiem powinno być opracowanie listy cech wyróżniających firmę i wybór tych najwłaściwszych. Następnie należy opracować strategię zintegrowanych działań w celu komunikowania unikalnego obrazu marki. Firma nie powinna być nijaka i podobna do innych. Niepowtarzalny wizerunek biznesowy decyduje o jej indywidualności, przekłada się na przewagę konkurencyjną oraz zwiększa zapamiętywalność.

19


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

CFO bliżej biznesu w dobie cyfrowej rewolucji WYOBRAŹ SOBIE PRZYSZŁOŚĆ, W KTÓREJ DZIAŁ FINANSOWY MONITORUJE WYNIKI BIZNESOWE W CZASIE RZECZYWISTYM I UDOSTĘPNIA JE WSZYSTKIM ZAINTERESOWANYM W DOGODNYM DLA NICH CZASIE I MIEJSCU. ZAMKNIĘCIE KSIĄG RACHUNKOWYCH TRWA TYLKO DWA DNI I ŁATWO JEST WYJAŚNIĆ, W JAKI SPOSÓB BIZNES OSIĄGNĄŁ ZARAPORTOWANE WYNIKI.

W

yobraź sobie rzeczywistość, w której dział finansowy identyfikuje najbardziej zyskowne segmenty rynku, a także przewiduje i planuje przyszłe działania firmy, aby umożliwić szybką reakcję na zmienne warunki otoczenia. Wyobraź sobie, co może osiągnąć biznes z działem finansowym, który dostarcza wartościowe informacje na czas i jest kluczowym partnerem w podejmowaniu strategicznych decyzji.

CFO – STRATEG CZY ANALITYK? W takim świecie to właśnie szefowie finansów odgrywają rolę głównego partnera dla biznesu. Partnera, który wspiera pozostałych menedżerów dzięki swojej szerokiej wiedzy i dokładnym informacjom o działalności organizacji i stanie rynku. CFO nie zajmuje się już jedynie raportowaniem przeszłości, ale jest integratorem biznesu, liderem, strategiem, a przede wszystkim – innowatorem. Umiejętność patrzenia w przyszłość i przewidywania czy nawet kreowania trendów to jedna z najważniejszych cech

CFO przyszłości. Może mu to umożliwić rozbudowana analityka danych – jeden z tych oczywistych obszarów, które jednak nadal wymagają szczególnej uwagi i wzmocnienia. Umiejętna analiza danych podnosi jakość podejmowanych decyzji biznesowych i bezpośrednio przyczynia się do rozwoju biznesu. Potwierdzeniem tego są wyniki ankiety przeprowadzanej dorocznie przez PwC, w której CEO z całego świata przybliżają swoje spojrzenie na prowadzenie biznesu. W jednej z takich analiz porównane są elementy wskazane przez CEO jako najważniejsze w podejmowaniu decyzji z oceną otrzymanych przez nich analiz pod kątem zrozumienia potrzeb liderów biznesu. Zaznaczony na szaro obszar wskazuje na rozmiary luki między oczekiwaniami a poziomem ich wypełnienia – co warto tutaj podkreślić, przez ostatnie 10 lat poziom obu tych zmiennych nie zmienił się istotnie. CEO na całym świecie wskazują, że na drugim miejscu spośród krytycznych wymagań znalazły się prognozy i projekcje finansowe z wagą 92%, przy ocenie zrozumienia tych potrzeb na poziomie 41%, co wskazuje na wyzwania stojące przed CFO w obszarze analiz i prognoz finansowych. Z powyższych rozważań CEO wynika, że efektywna informacja finansowa przede wszystkim kieruje się do przodu zamiast skupiać się na raportowaniu historii. Taka zmiana

20


finanse

KRYTYCZNE/WAŻNE 95% 94%

92%

92%

93%

89%

90%

87%

41% 21%

35%

15% Kompleksowe Dane o preferencjach i potrzebach konsumentów i klientów

Prognozy i przewidywania finansowe

88%

85%

86% 84% Różnica pomiędzy • Danymi uważanymi za krytyczne/ważne podczas podejmowania decyzji • Kompleksowością otrzymywanych danych 31% 30% 23% 20% 29% 24% 22% 18%

Dane o Twojej marce i reputacji

2019 Krytyczne/ważne

Dane o ryzyku, na które narażona jest firma

2019 Krytyczne

podejścia powoduje, że działy finansowe odegrają rolę głównego partnera biznesu w opracowywaniu planów wzrostu przychodów, utrzymania efektywności operacyjnej i rentowności. Ich głównym zadaniem będzie dostarczanie informacji wygenerowanych na bazie rzeczywistych danych i analiz predykcyjnych. Analiza coraz większej ilości danych to wyzwanie dla tych, którym powierzono ich odszyfrowanie i formułowanie wniosków. W szczególności szefowie działów finansowych muszą precyzyjnie dobierać i łączyć strumienie danych i na ich podstawie opracowywać modele wzrostu firmy, dostosowując poziom i rodzaj kosztów do jej strategii. Z pomocą przychodzą big data, analityka i technologia umożliwiająca szybkie modelowanie.

DECYZJE W OPARCIU O BIG DATA

Dane o poglądach i potrzebach Twoich pracowników

Dane porównawcze na temat działalności innych firm z branży

2009 Krytyczne/ważne

75%

73%

70%

66% 42% 26%

23%

21%

17%

Dane o skuteczności Twoich procesów badawczo-rozwojowych

38% 17%

Dane o Twoim łańcuchu dostaw

16%

Dane o wpływie zmian klimatycznych na biznes

2009 Krytyczne

JAK WIELKOPOLSCY DYREKTORZY FINANSOWI PRZYGOTOWUJĄ SIĘ NA WYZWANIA PRZYSZŁOŚCI? „Większość firm w naszym regionie jest raczej na początku drogi transformacji cyfrowej w obszarze finansów niż u jej celu. Tym większe wyzwania stoją obecnie przed CFO. Wiele firm potrafi gromadzić duże zasoby danych z różnych źródeł, natomiast połączenie i wykorzystanie ich w celach analitycznych i decyzyjnych często jest problematyczne. Manualna praca na takich ilościach danych jest w zasadzie niemożliwa, stąd żeby z obecnych zasobów «wycisnąć» jak najwięcej, automatyzacja ich obróbki i analizy oraz przedstawiania w przyjazny sposób (np. dashboarding) jest nieunikniona. Dzisiaj umiejętność wykorzystania możliwości, jakie dają technologie oparte na danych, może dawać wyraźną przewagę konkurencyjną – na przykład analityczne dopasowanie polityki cenowej do grup klientów bezpośrednio wpływa na marżowość. W przyszłości brak tej umiejętności będzie stanowił barierę rozwoju przedsiębiorstw”.

Analityka jest w stanie w dużym stopniu wspomóc strategiczne planowanie finansowe. Identyfikacja czynników w największym stopniu wpływających na wyniki finansowe i przeprowadzenie symulacji różnych scenariuszy rozwoju dają możliwość znalezienia w krótkim czasie większej ilości zmiennych, które mają wpływ na biznes – wykorzystując jako bazę realne dane, nie estymacje. Bazowanie na najbardziej aktualnych informacjach, dostarczanych coraz szybciej, niemal w czasie rzeczywistym – tego dziś wymaga biznes, który nie może i nie chce czekać do końca

Mateusz Płonka

Dyrektor w dziale audytu i usług doradczych PwC Mateusz od 12 lat specjalizuje się w audycie sprawozdawczości finansowej oraz doradztwie w zakresie zasad rachunkowości. Zdobywał doświadczenie w oddziałach PwC w Katowicach, Hamburgu i Poznaniu. Jego klientami są m.in. niemieckie firmy inwestujące w Polsce, polskie grupy kapitałowe, a także prywatne polskie przedsiębiorstwa. Jest liderem PwC German Business Group, zespołu ekspertów ds. obsługi klientów z niemieckojęzycznego obszaru językowego.

21


miejsce biznesu TARNOWO

miesiąca na wyniki. Dzisiaj przewagę konkurencyjną buduje się głównie w oparciu o dane – w najbliższej przyszłości ich rola będzie jeszcze rosła. Tempo przyrostu wolumenu i złożoności danych wymusza rozwój systemów business intelligence (BI) czy robotów automatyzujących procesy księgowe i finansowe. Warto je wykorzystać w codziennej pracy, aby móc lepiej i szybciej przekazywać wartościowe wnioski i informacje do biznesu. Modele biznesowe firm szybko ewoluują, tak samo dynamicznie powinna zmieniać się rola działów finansowych. Ich szefowie muszą zastanowić się nie tylko nad sposobami zwiększania efektywności dotychczasowych zadań, ale także nad selekcją i utrzymaniem tylko tych czynności, które przynoszą dodatkową wartość biznesowi. Standaryzacja i korzystanie ze wsparcia odpowiednich technologii podnoszą efektywność i dają szansę na zautomatyzowanie procesów w przyszłości, a przez to pozwalają na uwolnienie czasu i zasobów, które mogą zostać wykorzystane do działań o większej wartości. Ujednolicenie systemów i danych oraz wdrożenie odpowiednich narzędzi pozwoli zespołom finansowym na eliminację rutynowych prac przy obsłudze transakcji i gromadzeniu dokumentów czy uzgadnianiu i sprawdzaniu poprawności danych. CFO powinien mieć przemyślany plan wykorzystania nowych technologii – do istniejących procesów oraz do tych, które jeszcze w tym momencie nie są wspierane narzędziami IT. Optymalizacja procesów to nie tylko odpowiedź na pytanie, które z manualnych działań zautomatyzować, ale przede wszystkim – jakie technologie zastosować, aby niektóre działania całkowicie wyeliminować. Zaawansowane systemy wspierają strukturyzację danych i procesów, a przez to ułatwiają kontrolę i służą jako jedyne źródło wiarygodnych informacji. Narzędzia do wizualizacji danych (np. dashboarding) umożliwiają raportowanie w czasie rzeczywistym, a przez to pozwalają na błyskawiczną reakcję, zarówno na nagłe zagrożenia, jak i na pojawiające się szanse. Automatyzacja procesów i wykorzystanie robotów to sposób na uwolnienie od rutynowych czynności, a dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji także możliwość polegania na robotach w kwestiach, które do tej pory były domeną ludzi. Uczące się algorytmy już nie tylko podążają jedną, zaprojektowaną na początku ścieżką, ale również

PODGÓRNE

Katarzyna Podgórna

Dyrektor w dziale audytu i usług doradczych PwC Katarzyna posiada ponad 18-letnie doświadczenie w audycie oraz doradztwie rachunkowo- finansowym. Jest liderem inicjatywy „Finanse przyszłości” w PwC. Zarządza grupą #DataApps! - zespołem tworzącym rozwiązania optymalizujące procesy biznesowe i narzędzia IT, wspierającym funkcje finansowe. Jest członkiem brytyjskiego stowarzyszenia biegłych rewidentów (ACCA), biegłym rewidentem wpisanym na listę PIBR oraz certyfikowanym audytorem wewnętrznym (CIA).

Dzisiaj przewagę konkurencyjną buduje się głównie w oparciu o dane – w najbliższej przyszłości ich rola będzie jeszcze rosła. Tempo przyrostu wolumenu i złożoności danych wymusza rozwój systemów business intelligence (BI) czy robotów automatyzujących procesy księgowe i finansowe. przystosowują się do nowych zasad, określanych na podstawie interwencji człowieka.

CFO PRZYSZŁOŚCI Jednocześnie wyzwaniem staje się dzisiaj dobór tych danych i informacji, które są adekwatne i powinny być częścią procesu decyzyjnego w firmie. Dziś problemem często nie jest brak, ale nadmiar raportów z mnóstwem szczegółów. W natłoku informacji łatwo jest stracić szerszą perspektywę i nie dostrzec tego, co najważniejsze. Tak zmieniająca się rzeczywistość determinuje również zmiany umiejętności CFO w przyszłości. Z analiz światowego forum ekonomicznego wynika, że za zmianami w organizacjach podążają również zmiany w stylach zarządzania – w stronę holistycznego – oraz stawianie na ludzi mających różnorodne podejście, by zapewnić źródło innowacyjności. CFO przyszłości to strateg zawsze skupiony na realnym biznesie i wspieraniu CEO w podejmowaniu decyzji. Z pomocą przychodzą interaktywne dashboardy, analityka danych, chmura czy robotyzacja (RPA), które podnosząc efektywność i przejrzystość analityki finansowej, a co najważniejsze umożliwiając elastyczny podgląd biznesu, na bieżąco przyczyniają się do osiągania sukcesów. CFO nie

22

może biernie obserwować zachodzących zmian. Powinien być aktywnym uczestnikiem rewolucji cyfrowej i wpływać na kierunek transformacji. Nie może już zadawać sobie pytania, czy potrzebuje nowych technologii, ale w jakiej skali i do których zadań powinien je wykorzystać.

Dorota Wolna

Dyrektor w dziale doradztwa podatkowego PwC Dorota jest dyrektorem w biurze PwC w Poznaniu. Posiada ponad 15 lat doświadczenia zawodowego. Jest licencjonowanym doradcą podatkowym. Ma szerokie doświadczenie w doradztwie podatkowym na rzecz spółek polskich i zagranicznych, przede wszystkim z zakresu podatku dochodowego od osób prawnych, podatków międzynarodowych, a także prowadzenia działalności w specjalnych strefach ekonomicznych.


finanse

Wybrane zmiany w podatkach i rachunkowości od 2019 – o czym warto pamiętać? PRZYPOMINAMY, O JAKICH ZMIANACH PODATKOWYCH I KSIĘGOWYCH WARTO PAMIĘTAĆ W TRAKCIE 2019 R. CZĘŚĆ Z NICH JEST POZYTYWNA I MA NA CELU POBUDZENIE INWESTYCJI I INNOWACYJNOŚCI (NP. IP BOX, OBNIŻENIE STAWKI CIT DLA MAŁYCH FIRM), ALE WIELE ZMIAN WPROWADZA NOWE OBOWIĄZKI DOKUMENTACYJNE, DO KTÓRYCH NALEŻY SIĘ PRZYGOTOWAĆ. A WŁADZE SPÓŁEK I CZŁONKOWIE ZARZĄDU MUSZĄ DODATKOWO PRZYGOTOWAĆ SIĘ NA SKŁADANIE NOWYCH OŚWIADCZEŃ I DOKUMENTÓW W FORMIE ELEKTRONICZNEJ. • Wprowadzenie podatku od dochodów z niezrealizowanych zysków (exit tax – w przypadku wyprowadzki za granicę) – dotyczy aktywów o wartości przekraczającej 4 mln zł. • Zmiana zasad rozliczania kosztów samochodów – podobnie jak w CIT.

• Wprowadzenie obniżonej 9-proc. stawki CIT dla małych firm – cel to zachęcenie firm do inwestowania wypracowanych zysków. • IP box – zestaw ulg dla podatników korzystających z praw własności intelektualnej. Dochód kwalifikowany z takich praw będzie opodatkowany preferencyjną 5-proc. stawką CIT . • Nowe zasady rozliczania zakupu, używania i zbycia samochodów dla celów podatku CIT – ograniczenie możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów części wydatków związanych z flotą samochodową – limit wartości samochodu: 150 tys. zł / do kosztów podatkowych zaliczymy maksymalnie 75% kosztów eksploatacji przy użytkowaniu prywatnym i służbowym.

• Zmieniły się zasady opodatkowania bonów podatkiem VAT (rozróżnienie na bony jednego przeznaczenia i różnego przeznaczenia). • Zmiany w uldze na złe długi – będzie można skorygować podatek VAT należny już po upływie 90 dni (a nie jak wcześniej 150 dni). • Planowane jest odejście od deklaracji VAT – ma je zastąpić JPK-VDEK, ale ostateczny termin wprowadzenia tej zmiany jeszcze nie jest znany.

RAPORTOWANIE SCHEMATÓW PODATKOWYCH (MDR): W ordynacji podatkowej zostały wprowadzone nowe przepisy, które nakazują raportować w formie elektronicznej wszelkie transakcje (uzgodnienia), które stanowią schemat podatkowy zgodnie z definicją z ordynacji, oraz określić role poszczególnych podmiotów przy tych transakcjach.

CENY TRANSFEROWE: •Z mieniły się obowiązki dokumentacyjne – co do zasady nie będzie trzeba dokumentować transakcji krajowych pomiędzy podmiotami powiązanymi (ale tylko wtedy, kiedy żadna ze stron transakcji nie korzysta ze zwolnień podatkowych ani nie poniosła straty podatkowej). •W prowadzono uproszczenia dokumentacyjne dla usług o niskiej wartości dodanej oraz pożyczek – w kwalifikowanych przypadkach. •O d 2019 r. obowiązują nowe zasady dokonywania korekty cen transferowych. •K ontrolujący otrzymali też nowe narzędzia, m.in. możliwość weryfikowania faktycznego przebiegu transakcji. •P oszerzy się zakres oświadczenia składanego dla celów cen transferowych – będzie trzeba dodatkowo oświadczyć, że stosowane ceny są rynkowe. Oświadczenie będzie składane w formie elektronicznej.

E-SPRAWOZDANIA:

PODATEK U ŹRÓDŁA: Od 1 stycznia 2019 r. obowiązują nowe zasady poboru podatku u źródła, czyli podatku od wypłacanych dywidend, odsetek, należności licencyjnych i usług niematerialnych. W przypadku płatności zagranicznych przekraczających 2 mln zł co do zasady należy potrącić podatek w momencie płatności, a żeby tego uniknąć, trzeba wykazać się należytą starannością, zgromadzić wymagane dokumenty i złożyć oświadczenie w formie elektronicznej. Przepisy przejściowe przesunęły obowiązek potrącania i wpłacania podatku na nowych zasadach do 30 czerwca 2019 r.

23

Nowe zasady składania sprawozdań finansowych – obecnie sprawozdania finansowe jednostek wpisanych do KRS sporządza się w strukturze logicznej oraz formacie udostępnionym na stronie Ministerstwa Finansów. Sprawozdanie finansowe trzeba podpisać kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub podpisem potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP. Firmy muszą zakupić odpowiednie narzędzie do konwersji standardowego sprawozdania do wymaganego formatu lub zlecić taką usługę zewnętrznemu podmiotowi.


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Nowelizacja kodeksu spółek handlowych

1 MARCA 2019 R. W ŻYCIE WESZŁA USTAWA Z DNIA 9 LISTOPADA 2018 R. O ZMIANIE NIEKTÓRYCH USTAW W CELU WPROWADZENIA UPROSZCZEŃ DLA PRZEDSIĘBIORCÓW W PRAWIE PODATKOWYM I GOSPODARCZYM. POMIMO TEGO, ŻE USTAWA PRZEWIDUJE ZMIANY DLA PRZEDSIĘBIORCÓW W PRAWIE PODATKOWYM I GOSPODARCZYM, ZMIANIE ULEGŁA RÓWNIEŻ CZĘŚĆ PRZEPISÓW KODEKSU SPÓŁEK HANDLOWYCH (KSH).

Z

miany dotknęły przepisy regulujące działalność zarówno spółek osobowych, jak i kapitałowych. Jedna z ważniejszych zmian w pierwszej grupie dotyczy zarządu w spółce partnerskiej. Po nowelizacji w powołanym przez spółkę partnerską zarządzie oprócz jej partnera może działać osoba trzecia, niewykonująca wolnego zawodu. Kolejną zmianą, tym razem w przepisach regulujących działalność spółek komandytowo-akcyjnych, jest zmiana

dotycząca dopuszczalności wypowiedzenia umowy spółki przez komplementariusza. Poprzednie brzmienie przepisu dopuszczało taką możliwość tylko jeżeli statut spółki tak stanowił, aktualnie jest to możliwe bez względu na zapis w umowie spółki.

SPÓŁKI KAPITAŁOWE Najwięcej zmian dotyczy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Pierwsza z nich dotyczy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, czyli spółki, która powstała z chwilą zawarcia umowy, jednak nie została jeszcze wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego. Wspólnicy spółki w orga-

24


prawo

Bartosz Majda adwokat

Ekspert z zakresu prawa zamówień publicznych. Specjalizuje się w ochronie danych osobowych (RODO) oraz w prawie handlowym. Posiada bogate doświadczenie w obsłudze podmiotów uczestniczących w postępowaniach o udzielenie zamówień publicznych. Prezes Tarnowskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców.

nizacji na podstawie zawartej umowy mogą zmienić zawartą wcześniej umowę spółki. Wymóg ten nie dotyczy umowy zawartej na wzorcu umowy. Kolejne obszerne zmiany dotyczą wypłaty dywidendy w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. W nowelizacji art. 193 KSH przewidziano, że w przypadku nieokreślenia przez uchwałę zgromadzenia wspólników dnia dywidendy, dniem dywidendy jest dzień powzięcia uchwały o podziale zysku. Ponadto szczegółowo

określono termin wypłaty dywidendy i jeżeli termin ten nie jest określony w uchwale wspólników, wypłata powinna nastąpić niezwłocznie po dniu dywidendy. W wyniku nowelizacji uregulowano również szczegółowo kwestię wypłaty zaliczki na poczet przyszłej dywidendy. Uregulowano m.in. sytuację ewentualnego zwrotu zaliczki w przypadku odnotowania strat lub zysku mniejszego od wypłaconych zaliczek na poczet dywidend przez spółkę w roku obrotowym. W takiej sytuacji wspólnik, któremu wypłacono zaliczkę, zwraca ją: 1) w całości – w przypadku odnotowania przez spółkę straty, 2) w części odpowiadającej wysokości przekraczającej zysk przypadający wspólnikowi za dany rok obrotowy – w przypadku odnotowania zysku mniejszego od wypłaconych zaliczek na poczet dywidendy. Nowelizacja uregulowała również problem dotyczący jedynego członka zarządu w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością i jego ewentualnej rezygnacji z pełnienia tej funkcji. Jedyny członek zarządu może złożyć rezygnację wspólnikom spółki, jednocześnie zwołując zgromadzenie wspólników. Członek zarządu ma obowiązek zwołać zgromadzenie. Zawiadomienie o zwołaniu zgromadzenia wspólników musi zawierać rezygnację członka zarządu. Złożona rezygnacja jest skuteczna z dniem następującym po dniu, w którym zwołano zgromadzenie wspólników. Niemal identycznie rozwiązano problem rezygnacji jedynego członka zarządu w spółce akcyjnej. Jednak w przypadku tej spółki jedyny członek zarządu w pierwszej kolejności swoją rezygnację składa radzie nadzorczej. Dopiero w przypadku nieobsadzenia żadnego mandatu w radzie nadzorczej członek zarządu składa rezygnację akcjonariuszom, jednocześnie zwołując walne zgromadzenie. Jedyny członek zarządu ma obowiązek zwołać walne zgromadzenie w przypadku swojej rezygnacji.

ZGROMADZENIA WSPÓLNIKÓW Dotychczas na zwyczajnym zgromadzeniu wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, które rozpatrywało i zatwierdzało sprawozdanie zarządu oraz sprawozdanie finansowe za ubiegły rok obrotowy, a ponadto udzielało absolutorium członkom organów spółki, nie można było głosować pisemnie. Ten przepis został uchylony

25

Weronika Bagrowska prawnik

Specjalizuje się w prawie cywilnym, w szczególności w postępowaniu egzekucyjnym oraz prawie spółek handlowych. W praktyce zawodowej zajmuje się przede wszystkim zakładaniem, likwidacją oraz przekształceniami spółek prawa handlowego.

i każdy wspólnik może w powyższych sprawach głosować pisemnie. Zarówno do protokołu zgromadzenia wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, jak i do protokołu walnego zgromadzenia wspólników spółki akcyjnej można dołączyć kopię pełnomocnictwa, jeżeli wspólnik działał na zgromadzeniu przez pełnomocnika. Dołączone do protokołu pełnomocnictwo może być kopią, nie oryginałem. Likwidacją spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zajmują się członkowie zarządu. Nowelizacja wprowadziła przepis, wedle którego już w umowie spółki lub w stosownej uchwale wspólników można wskazać sposób reprezentacji podczas likwidacji. Identyczne rozwiązanie przyjęto w spółce akcyjnej.

POZOSTAŁE ZMIANY Nowelizacja Kodeksu spółek handlowych dotknęła również Tytułu IV dotyczącego łączenia, podziału i przekształcenia spółek. Uregulowano sytuację spółki wstępującej w prawa majątkowe spółki dzielonej w postępowaniu majątkowym. Kolejna nowelizacja Kodeksu spółek handlowych wejdzie w życie 1 kwietnia 2019 r. na podstawie Ustawy z dnia 9 listopada 2018 r. o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw. Nowelizacja ta wprowadza do katalogu wolnych zawodów uprawnionych do założenia spółki partnerskiej zawód fizjoterapeuty.


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Zarządca sukcesyjny

– awaryjne wyjście planowania procesu sukcesji. Lepiej jednak przeprowadzić ten proces za życia. NIGDY DOTĄD ZAINTERESOWANIE FIRMAMI RODZINNYMI NIE BYŁO TAK DUŻE JAK OBECNIE. TO ICH UPÓR I WYTRWAŁOŚĆ ZŁAGODZIŁY SKUTKI OSTATNIEGO KRYZYSU I TO ICH CHĘĆ TRWANIA I DŁUGOTERMINOWA PERSPEKTYWA UCHRONI GOSPODARKĘ PRZED KOLEJNYM KRYZYSEM I ZWIĄZANYMI Z NIMI PERTURBACJAMI.

F

irmy rodzinne to podstawa ekonomii nie tylko w Europie, gdzie historia familijnych biznesów sięga często kilku pokoleń, ale również i w Polsce, w której zmiany ustrojowe doprowadziły do uwolnienia gospodarki i rozkwitu wielu przedsiębiorczych inicjatyw. Dziś trudno nie zauważyć ich wkładu w tworzenie nowych miejsc pracy, ich wpływu na eksport i rozwój gospodarki narodowej. Firmy rodzinne stały się pozytywnym punktem

odniesienia i mocnym kontrargumentem w dyskusjach na temat zachłannych, krótkowzrocznych praktyk i finansowych akrobacji wielkich koncernów. Firmy rodzinne myślą i działają wielopokoleniowo, a ich głównym wyzwaniem jest budowanie potencjału długowieczności. I właśnie teraz, jak nigdy do tej pory, firmy rodzinne w Polsce potrzebują wsparcia. Wsparcia w efektywnym zaplanowaniu zmiany pokoleniowej.

RODZIMA SPECYFIKA Jako kraj różnimy się od zachodniej Europy tym, że żelazna kurtyna i upaństwowienie z 1955 r. przerwało w Polsce wielopokoleniową ciągłość biznesu rodzinnego. Mamy też teraz nad Wisłą szczególną sytuację, bo zmiana pokoleniowa właśnie zaczęła się na dobre. Tylko że my, jako Polacy, o sukcesji i właściwych mechanizmach Ładu Rodzinnego dopiero się uczymy. Nie dość, że gonimy gospodarczo Zachód, to jeszcze równolegle musimy nauczyć się przekazać biznes w ręce kolejnego pokolenia, bo robimy to po raz pierwszy. Niemcy mówią, że sukcesja to najważniejszy


prawo

projekt w życiu właściciela firmy rodzinnej, bo robi się go tylko raz. Albo się uda i mamy szansę na długowieczność i budowanie globalnych marek rodzinnych z polskim kapitałem, albo mamy czarny scenariusz, nierzadko okupiony dramatem rodzinnym. Przysłowie „nie od razu Rzym zbudowano” idealnie komponuje się w przedsiębiorczość rodzinną. Zachodnim gospodarkom zbudowanie obecnej pozycji takich rodzinnych potęg biznesowych, jak Miele, Bosch, VW, Victorinox, BIC czy Beretta, nie zajęło 30 lat, którymi dysponuje nasza wolność gospodarcza, lecz często wiele pokoleń. Wiele pokoleń w czasie, w którym firmy rozwijane były przez kolejne generacje założycieli i traktowane były jako sztafeta pokoleń. Każde kolejne pokolenie nie zaczynało od zera, a miało już do dyspozycji coraz bardziej rozpędzony wehikuł, jakim była otrzymywana w schedzie po poprzednim pokoleniu firma. Wehikuł z całymi strukturami, portfolio klientów, relacjami, zbudowaną marką. Żeby w Polsce było podobnie, potrzebny jest czas i dobre przeprowadzenie procesu sukcesji. W firmach, dla których zbudowałam mechanizmy Ładu Rodzinnego, które zostały zwieńczone Konstytucją Firmy Rodzinnej, zauważyłam – a wtórują mi w tym Niemcy i Szwajcarzy – że praktycznie najważniejszym elementem w sukcesji są EMOCJE! To one kierują decyzjami właścicieli, te często niedomknięte sprawy między nestorem a sukcesorem czy między samymi sukcesorami lub… pomiędzy ich małżonkami. To sprawy, bez wyjaśnienia których sukces udanej sukcesji często jest zagrożony. Według Uniwersytetu w St. Gallen emocje są kluczowe w 90% procesów sukcesyjnych! Jak wynika z badań realizowanych przez Instytut Biznesu Rodzinnego, 57% biznesów rodzinnych założonych w latach 90. deklaruje, że rozpoczęło ten proces. Ilu z nich dotyczy ta ustawa? W CEIDG wpisa-

nych jest obecnie 2,5 mln przedsiębiorców, z czego ok. 212 tys. ukończyło 65. rok życia. Jest to więc ogromna liczba właścicieli firm, których dotyczy ustawa. Jednak warto ją – raz jeszcze podkreślmy – traktować jako plan awaryjny. Ustawa nie wymaga, by zarządca posiadał jakieś szczególne kwalifikacje i nie stawia żadnych dodatkowych warunków kompetencyjnych. A przecież za wynagrodzeniem będzie zarządzał firmą, zastąpi czasowo właściciela. Dlatego to ogromna odpowiedzialność. Z badań, jak i praktyk z Europy Zachodniej wiemy, że tylko 30% firm skutecznie przechodzi proces sukcesji. Co oznacza, że tylko 30% firm rodzinnych będzie trwać w drugim pokoleniu. Dlaczego zagrożenie jest tak ogromne, a zdecydowana większość firm w trakcie sukcesji po prostu kończy działalność? Przyczyn jest wiele, ja skupię się tu na jednej, z mojej perspektywy kluczowej.

FUNDACJA RODZINNA – OCHRONA MAJĄTKU Sukcesja częstokroć spłycana jest do PODZIAŁU majątku między dziedziczącymi członkami rodziny. Wiąże się często ze zmianą formy działalności, czasem również zahaczając o kontekst podatkowy. Jeśli więc rozmowy o sukcesji w polskich rodzinach biznesowych zaczyna się od zaplanowania podziału zbudowanego przez pierwsze prawdziwie wolne gospodarczo pokolenie, to trochę trudno spodziewać się innych efektów niż… podzielony biznes. Abstrahując od tego, że w Polsce brakuje wciąż rozwiązań prawnych umożliwiających zakładanie fundacji rodzinnych. W takim modelu skutecznie funkcjonują np. IKEA, Armani, Wallenbergowie czy Nike. Celem fundacji rodzinnych jest zabezpieczenie majątku przed rozdrobnieniem w wyniku dziedziczenia. Mam poczucie, że dyskurs i zrozumienie tego, czym jest sukcesja, przesuwa się właśnie w stronę podziałów. A tu wracają karty historii i sukcesje od

dr Adrianna Lewandowska MBA

Wizjonerka polskiej przedsiębiorczości rodzinnej, strateg, doradca, architekt sukcesu wielu polskich firm rodzinnych. Doradca i Partner Zarządzający w Lewandowska i Partnerzy, od lat wspiera firmy rodzinne w zakresie strategii rozwoju, procesów sukcesyjnych oraz zarządzania zmianą. Członek IFERA, wykładowca MBA oraz licznych studiów podyplomowych. Założyciel i Prezes Instytutu Biznesu Rodzinnego. Dzieląc się wiedzą i doświadczeniem, oprócz publikacji, wystąpień kongresowych i tworzenia praktycznych narzędzi dla biznesu rodzinnego, stworzyła jedyną w Polsce platformę wymiany myśli i doświadczeń biznesowych, jaką jest Międzynarodowy Kongres Firm Rodzinnych.

27

wieków nam znane. Królowie budowali swoje strefy wpływów poprzez obsadzanie dworów, księstw i tronów innych państw członkami swojej rodziny – córkami, synami, kuzynkami, siostrami, braćmi. Do tronu przewidywany był największy faworyt spośród dzieci, a zwiększone granice państwa były podzielone na strefy wpływów na rzecz jego rodzeństwa, kolejnych sukcesorów. Kraj był wydzielany jako dzielnice, oddawany w ręce książąt, którzy najczęściej wówczas rozpoczynali spory o granice. Jeśli z tej perspektywy spojrzę na dzisiejsze procesy sukcesyjne, to optyka, która jest konieczna do zrealizowania w prawidłowy sposób tego procesu, opiera się nie na podziale, a na wspólnej, międzypokoleniowej WIZJI.

DNA RODZINY BIZNESOWEJ Myśląc o sukcesji z punktu widzenia biznesu, musimy przede wszystkim zadać sobie pytanie, czy oba pokolenia (nestorów i sukcesorów) są w stanie określić i zaakceptować wzajemnie wspólną wizję przyszłości firmy. I to nie tylko w wymiarze ekonomicznych celów, ale też odpowiedzi na pytania: Co wyjątkowego wnosi nasza rodzina do biznesu? Co by zostało utracone wraz z zakończeniem tej działalności? Dlaczego robimy to, co robimy? Istotą zrozumienia firmy rodzinnej jest to, że nie działa ona wyłącznie z pobudek finansowych! Realizuje też inne, równie istotne cele, które trzeba nazwać, zrozumieć i wówczas w dialogu międzypokoleniowym poszukać tych, dla których te cele również są ważne! Pominięcie tego DNA rodziny biznesowej, pobudek, dla jakich istnieje, ale też indywidualnych celów i marzeń zarówno nestorów, jak i sukcesorów, jest jedną z głównych przyczyn sukcesji… bez sukcesu. Warto, by przedsiębiorca nestor i jego następca przeszli przez ten proces, szukając tego, co mają wspólnego, tego, co ich łączy. Strategia i wspólna wizja rozwoju biznesu zabezpiecza dalsze funkcjonowanie firmy, a wspólna wizja rodziny zawarta w Konstytucji Firmy Rodzinnej adresuje i rozwiązuje wrażliwe kwestie rodzinne – te związane z rozdzieleniem obowiązków rodzinnych i firmowych członków rodziny, podejmowaniem decyzji czy podziałem majątku rodzinno-firmowego, zabezpieczając Ład Rodzinny i majątek rodziny biznesowej. Kwestie prawne to więc konsekwencja ustaleń rodzinnych i biznesowych, a nie na odwrót. Tak właśnie przeprowadzać sukcesje powinni w Polsce WIZJONERZY! I takich zmian pokoleniowych powinniśmy sobie życzyć!


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Bezzwrotne dotacje,

pożyczki unijne dla przedsiębiorców! ZANIM WYBIERZEMY FORMĘ FINANSOWEGO WSPARCIA, WARTO OKREŚLIĆ JUŻ NA WSTĘPIE KIERUNKI DZIAŁANIA I ROZWOJU. OD TEGO ZALEŻY, Z JAKIEGO PROGRAMU BĘDZIEMY MOGLI SKORZYSTAĆ. NIE BEZ ZNACZENIA JEST TAKŻE PROFIL NASZEJ DZIAŁALNOŚCI.

N

ajwiększa część wsparcia dostępna jest bowiem dla przedsiębiorców, którzy zdecydują się rozwijać w oparciu o nowe, wysoce innowacyjne technologie, bezpośrednio przyczyniające się do poszerzenia produkcji czy zakresu usług. Takie firmy mogą skorzystać ze wsparcia w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014+. Z pozyskaniem środków na typowe działania inwestycyjne, jak np. zakup maszyny czy doposażenie miejsca pracy, jest już znacznie trudniej. To problem, bowiem większość

przedsiębiorców poszukuje dotacji na cele inwestycyjne związane np. z zakupem nowego sprzętu czy rozbudowy posiadanej infrastruktury. Takie wydatki trudno powiązać z innowacyjnością. Taka sytuacja na rynku funduszy unijnych nie odstrasza jednak mikro-, małych i dużych firm, a nawet osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, którzy coraz śmielej sięgają po instrumenty wsparcia w formie dotacji. Przedsiębiorcy, obok samorządów, są największymi beneficjentami funduszy unijnych (na ich rozwój w latach 2014-2020 przeznaczono blisko 20 mld euro).

SZANSE DLA MIKRO-, MAŁYCH I ŚREDNICH PRZEDSIĘBIORCÓW We wrześniu tego roku Urząd Marszałkowski Województwa Wielko-

28

polskiego planuje wesprzeć wysoko innowacyjne projekty wielkopolskich przedsiębiorców poprzez dotacje na inwestycje w środki trwałe i wartości niematerialno-prawne ze środków Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego (działanie 1.5.2). W ramach programu WRPO 1.5.2 Wzmocnienie konkurencyjności kluczowych obszarów gospodarki regionu instytucja udzielająca wsparcie ogłosi nabór wniosków na inwestycje w innowacje. Nabór dedykowany jest mikro-, małym i średnim przedsiębiorcom. Poziom dofinansowania w przypadku pozytywnej weryfikacji wniosku wyniesie odpowiednio: mikro- i małe przedsiębiorstwa – do 45% wartości projektu, średnie przedsiębiorstwa – do 35% wartości projektu. Przy czym minimalna wartość projektu powinna


TCWP

wynosić nie mniej niż 50 tys. zł, maksymalna zaś 5 mln zł. Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego zastrzega sobie prawo podania w ogłoszeniu o konkursie informacji o dopuszczalnej wartości projektu: 50 tys. zł – 1 mln zł lub 1 mln zł – 5 mln zł. Minimalny wkład własny środków finansowych w przypadku ubiegania się o dofinansowanie powinien zostać udokumentowany w momencie składania wniosku i wynosić odpowiednio: w przypadku mikro- i małych przedsiębiorstw – 55% wartości projektu, w przypadku przedsiębiorstw średnich – 65%. Otrzymane dofinansowanie będzie można przeznaczyć na projekty wysoce innowacyjne, takie, których zadaniem będzie wdrożenie w przedsiębiorstwie innowacyjnych procesów, innowacji produktowych oraz nietechnologicznych poprzez inwestycje np.: w środki trwałe, w tym prace budowlane oraz wartości niematerialne i prawne (inwestycje w transfer technologii poprzez nabycie praw patentowych, licencji, know-how, lub nieopatentowanej wiedzy technicznej, wraz z wdrożeniem). Najistotniejszą kwestią w przypadku decyzji o wnioskowaniu w ramach wyżej opisanego konkursu będzie dołączenie do dokumentacji konkursowej opinii o innowacyjności, wystawionej przez jednostkę naukową lub inną organizację prowadzącą badania i upowszechniającą wiedzę, bądź też stowarzyszenie naukowo-techniczne o zasięgu ogólnopolskim lub branżową izbę gospodarczą, która nie jest powiązana z wnioskodawcą. Opinia ta stanowi obowiązkowy element dokumentacji konkursowej. Na portalu Funduszy Europejskich (www.funduszeeuropejskie.gov.pl) można odnaleźć informacje, iż w ramach konkursu premiowane będą projekty wpisujące się w inteligentne specjalizacje regionalne, prowadzące do powstania nowego produktu lub usługi lub do ich znacznego udoskonalenia. Na dodatkową punktację mogą liczyć także przedsiębiorcy działający w branży ekoinwestycyjnej, planujący wykorzystanie w swoim projekcie zaawansowanych technologii ICT lub wyników prac B+R. Jeśli Twoja firma chce skorzystać z dotacji, już teraz zacznij przygotowywać się do naboru, który rozpocznie się we wrześniu. Więcej informacji odnośnie aktualnych możliwości pozyskania dotacji znajdziesz też na stronie www.tcwp.pl.

(dofinansowanie do wynagrodzenia dla nowego pracownika lub/oraz refundacja kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowiska pracy). Nabór wniosków rozpoczął się 12 marca. Więcej informacji o tym wsparciu można uzyskać w Poznańskim Ośrodku Wspierania Przedsiębiorczości (Poznań, ul. Klasztorna 16, codziennie od 9.00 do 15.00, tel. 61 8532186) oraz w Powiatowym Urzędzie Pracy w Poznaniu (ul. Czarnieckiego 9, tel. 61 8345-640).

JEREMIE 2 Oprócz bezzwrotnego dofinansowania istnieje także możliwość zaciągnięcia dofinansowywanej pożyczki – Jeremie 2, która jest bardzo atrakcyjną formą wsparcia finansowego, oferowanego mikro-, małym i średnim przedsiębiorstwom oraz start-upom (do dwóch lat od rozpoczęcia działalności). Celem Jeremie jest pomoc w postaci udzielania zwrotnego wsparcia, na zasadach preferencyjnej pożyczki, przede wszystkim tym firmom, które nie posiadają jeszcze historii kredytowej lub nie posiadają zabezpieczeń o wystarczającej wartości, aby uzyskać kredyt na warunkach rynkowych. Alternatywą dla takich podmiotów jest właśnie niskooprocentowana pożyczka i poręczenia kredytów. Maksymalna wartość pożyczki to 1 mln zł na 5 lat, z możliwością karencji w spłacie do 6 miesięcy. Oprocentowanie pożyczki oraz jej wysokość i szczegółowe kryteria kwalifikujące przedsiębiorstwo do uzyskania wsparcia zależą od konkretnego pośrednika udzielającego wsparcia (wykaz pośredników, aktualne dane i warunki pożyczki są na stronie www.jeremie.com.pl). Przedsiębiorcy planujący zatrudnić nowego pracownika mogą skorzystać ze wsparcia Powiatowego Urzędu Pracy

Przypominamy także o możliwości skorzystania z bezpłatnego wsparcia dla wszystkich przedsiębiorców działających na terenie Gminy Tarnowo Podgórne oraz osób, które dopiero myślą o założeniu własnej firmy. W ofercie dyżurów organizowanych przez TCWP znajdują się: dyżury radcy prawnego, doradcy podatkowego, księgowej oraz doradcy ds. marketingu. Zachęcamy także do korzystania z naszej oferty szkoleniowej i warsztatowej. Aktualne informacje w tym zakresie znajdują się na stronie internetowej www.tcwp.pl oraz na naszym profilu na FB. Zapraszamy! Tarnowskie Centrum Wspierania Przedsiębiorczości ul. Poznańska 96 (bud. B) w Tarnowie Podgórnym, tel. 61 8959242 www.tcwp.pl

29


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Opieka z opaską na ręce 30 SENIORÓW Z GMINY TARNOWO PODGÓRNE OTRZYMAŁO BEZPŁATNE OPASKI W RAMACH SYSTEMU TELEOPIEKI, ZAPEWNIAJĄCEGO TELEFONICZNĄ OPIEKĘ DOMOWĄ DLA 30 OSÓB STARSZYCH, MIESZKAJĄCYCH SAMOTNIE I ZE WZGLĘDU NA STAN ZDROWIA ZAGROŻONYCH ZASŁABNIĘCIEM LUB UPADKIEM (NP. Z POWODU CUKRZYCY, SCHORZEŃ KARDIOLOGICZNYCH LUB NEUROLOGICZNYCH).

P

rzekazane bransoletki (opaski) życia to urządzenia nadawczo-odbiorcze wyposażone w kartę SIM, z wykupionym na czas trwania projektu abonamentem, zapewniającym bezpłatne połączenia z całodobowo czynnym Telecentrum. Dodatkowo to także osobisty nadajnik, umożliwiający wezwanie natychmiastowej pomocy w sytuacji zagrażającej zdrowiu lub życiu. Po otrzymaniu sygnału Telecentrum ustala przyczyny alarmu i zapewnia adekwatną do sytuacji interwencję, m.in. wzywa karetkę pogotowia ratunkowego, straż pożarną lub policję wraz z podaniem istotnych informacji na temat stanu zdrowia i zaistniałej sytuacji, a także powiadamia osoby z listy kontaktowej. – Cieszę się, że możemy zapewnić naszym seniorom takie nowoczesne rozwiązanie – mówi Wójt Tarnowa Podgórnego Tadeusz Czajka. – Jestem pewien przekonany, że zapewni to spokój i komfort życia zarówno im, jak i ich rodzinom. Projekt będzie realizowany do 31 maja 2020 r., a jego koszt wyniesie 30 600 zł. Za obsługę systemu teleopieki w Gminie Tarnowo Podgórne odpowiedzialna będzie firma Comarch Healthcare S.A. z Krakowa.

Program teleopieki jest jednym z elementów projektu „Tarnowo Podgórne dla Seniorów – działania opiekuńcze i aktywizacyjne”, realizowanego przez Gminę Tarnowo Podgórne przy unijnym wsparciu ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Projekt będzie realizowany do maja 2020 r. przez Pałac Jankowice i Ośrodek Pomocy Społecznej w Tarnowie Podgórnym, w partnerstwie z podmiotem ekonomii społecznej – Polskim Stowarzyszeniem Animatorów i Pedagogów „Klanza” Oddział Białostocki.

Powierzę dom/mieszkanie w dobre ręce – wynajmę/sprzedam I would like to entrust my house/apartment into good hands – for rent/sale Lusówko (gm. Tarnowo Podgórne) / Lusówko (the Commune Tarnowo Podgórne) Jesteś przedsiębiorcą? – Zaoszczędzisz czas, mając blisko do pracy. Będziesz mógł spokojnie zająć się sprawami firmy wiedząc, że Twoja rodzina ma bezpieczne lokum i wszystko pod ręką (przedszkole, szkoła, lekarze, apteki). Segment szeregowca z: garażem, miejscami parkingowymi oraz dostępem do ogrodu czeka na Ciebie i Twoje rodzinę na małym kameralnym osiedlu. W ogrodzie mogą się bawić Twoje dzieci, a sąsiad nie będzie zaglądał Ci w okno. Słoneczny dom zapewnia dobry klimat a lokalizacja uczucie wakacyjnego relaksu (las, jezioro) przy jednoczesnym szybkim dostępie do węzła komunikacyjnego: trasy Poznań, S11, A2. Już wiesz to dom dla Ciebie i Twej rodziny – nie zwlekaj zadzwoń – 692 358 308.

Are you an entrepreneur? – You will save time by being close to your workplace. You will be able to take care of the company, knowing that your family has a safe place to stay and all the essentials at hand (kindergarten, school, doctors, pharmacies). The terraced house with: garage, parking spaces and an access to the garden is waiting for you and your family in a small intimate housing estate. Your children can play in the garden and your neighbors will not peek into your windows. This sunny house provides good atmosphere and the location makes you feel relaxed as if you were on holidays (forest, lake), while maintaining a quick access to the transport junction: Poznań roads, S11 expressway and A2 highway. I’m sure you already know that this house will be great for you and your 30family –`do not hesitate and call – 692 358 308.


informacje

Odkodowany Biznes

Odkodowany Samorząd 2019 10 KWIETNIA TEGO ROKU W TARNOWIE PODGÓRNYM ODBĘDZIE SIĘ VI OGÓLNOPOLSKA KONFERENCJA „ODKODOWANY BIZNES ODKODOWANY SAMORZĄD”, KTÓRĄ GMINA TARNOWO PODGÓRNE ORGANIZUJE WSPÓLNIE Z TARNOWSKIM STOWARZYSZENIEM PRZEDSIĘBIORCÓW.

T

radycyjnie już, wzorem lat ubiegłych, zaproszenie do uczestnictwa w konferencji kierowane jest przede wszystkim do samorządowców, przedsiębiorców, ekspertów gospodarczych oraz przedstawicieli instytucji doradczych. Tak zróżnicowany panel uczestników gwarantuje bowiem możliwość prowadzenia interesujących i wartościowych dyskusji oraz szerokiej wymiany doświadczeń i wzajemnych inspiracji.

Konferencję otworzy wykład na temat ekonomii wartości wygłoszony przez prof. dr. hab. Jerzego Hausnera – ekonomistę, wykładowcę akademickiego, publicystę, ministra w rządach Leszka Millera i Marka Belki, wiceprezesa Rady Ministrów w latach 2003–2005 oraz członka Rady Polityki Pieniężnej w latach 2010–2016. Następnie odbędą się dwie debaty. Pierwsza na temat roli ekonomii wartości we współczesnym zarządzaniu. Druga natomiast dotyczyć będzie kwestii budowania wizerunku i marki w wymiarze biznes – samorząd. Szczegółowe informacje związane z wydarzeniem dostępne są na stronie internetowej „Odkodowany Biznes Odkodowany Samorząd” to interesujące i wartościowe dyskusje, szeroka wymiana doświadczeń oraz wzajemne inspiracje. 10 kwietnia wszyscy spotkajmy się w Hotelu 500 w Tarnowie Podgórnym!

31 31


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Kamień wmurowany, pierwsze listy intencyjne podpisane

25 MARCA 2019 R. NA BUDOWIE ZESPOŁU SZKÓŁ TECHNICZNYCH WMUROWANO KAMIEŃ WĘGIELNY.

N

a akcie erekcyjnym swoje podpisy złożyli Wójt Tarnowa Podgórnego Tadeusz Czajka, Przewodnicząca Rady Gminy Krystyna Semba, Wicestarosta Poznański Tomasz Łubiński, Prezes Tarnowskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Bartosz Majda, Sołtys Tarnowa Podgórnego Piotr Owczarz, a także Artur Pluta i Jacek Goroński z reprezentujący Wykonawcę – Democo Poland oraz Bogdan Mrozowski z ABK-Projekt. Dokument został zamurowany w specjalnej tubie razem z aktualnymi wydaniami gazet i kilkoma monetami.

Atuty Zespołu Szkół Technicznych Tarnowo Podgórne: • oferta kształcenia w zawodach poszukiwanych na rynku pracy, • klasy patronackie – dzięki współpracy z wiodącymi przedsiębiorstwami z Gminy Tarnowo Podgórne, • nowocześnie wyposażone sale kształcenia zawodowego, • staże w firmach, • wysoki komfort nauczania: nowy, przestronny budynek, sala gimnastyczna, siłownia, bliskość Tarnowskich Term, • dobry dojazd: komunikacja autobusowa (karta PEKA), przy obwodnicy Tarnowa Podgórnego.

Akt erekcyjny został umieszczony w specjalnej tubie.

32


informacje

Z inicjatywą rozwijania szkolnictwa zawodowego wyszli przedsiębiorcy Gminy Tarnowo Podgórne, zrzeszeni w Tarnowskim Stowarzyszeniu Przedsiębiorców. To oni bowiem dostrzegli zmiany w strukturze zatrudnienia w swoich firmach i odczuli coraz większe trudności w zdobywaniu nowocześnie wykształconych specjalistów. Równocześnie także uczniowie i rodzice coraz mocniej deklarowali chęć kontynuacji nauki w zawodowych szkołach ponadpodstawowych na terenie Gminy. Odpowiedzią na te potrzeby będzie oferta Zespołu Szkół Technicznych.

W imieniu firmy Schattdecor umowę podpisał Prezes Mirosław Wolski.

Prezes Ryszard Balcerkiewicz podpisał listy intencyjne w imieniu firm Balma i Noti.

Firmy zainteresowane nawiązaniem współpracy z Zespołem Szkół Technicznych Tarnowo Podgórne prosimy o kontakt z Przemysławem Sworackim, Koordynatorem ds. powstania ZST, tel. 61 8959 256.

33

Następnie podpisane zostały trzy listy intencyjne w sprawie nawiązania współpracy pomiędzy przedsiębiorcami a Gminą Tarnowo Podgórne, a w przyszłości Zespołem Szkół Technicznych: Prezes Ryszard Balcerkiewicz podpisał 3 listy w imieniu firm Balma i Noti, Prezes Mirosław Wolski – Schattdecor, a Dyrektor Ewa Moctezuma-Sanchez – Kimball Electronics Poland. – Dzięki współpracy z przedsiębiorcami mamy gwarancję, iż uczniowie Zespołu Szkół Technicznych będą mieć dostęp do najnowszych, innowacyjnych technologii, a w przyszłości duże szanse na znalezienie pracy na terenie naszej Gminy – powiedział Wójt Tadeusz Czajka. – Dziękuję przedsiębiorcom za wspieranie na każdym etapie naszych działań na rzecz powstania nowoczesnej placówki, odpowiadającej potrzebom współczesnego rynku pracy. Na zakończenie części oficjalnej proboszcz tarnowskiej parafii ks. Marek Tarło-Jawtok poświęcił budowę Zespołu Szkół Technicznych. Inwestycję wg projektu ABK-Projekt realizuje firma Democo Poland. Plac budowy przekazano 18 października 2018 r., a zakończenie prac zaplanowano na koniec kwietnia 2020 r. Pierwszy dzwonek rozlegnie się 1 września 2020 r. Koszt budowy wyniesie ponad 41 mln zł, zostanie w całości sfinansowany ze środków budżetu Gminy Tarnowo Podgórne.


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Fiński rytuał w Tarnowskich Termach TO JUŻ CZWARTY RAZ, KIEDY W TARNOWSKICH TERMACH PANIE OBCHODZIŁY SWOJE ŚWIĘTO. TYM RAZEM 9 MARCA W SOBOTĘ W STREFIE SAUN PANIE MOGŁY SKORZYSTAĆ Z BEZPŁATNYCH PORAD I KONSULTACJI ORAZ OFERT PROMOCYJNYCH OD NASZYCH PARTNERÓW. BYŁ TO DZIEŃ, W KTÓRYM KOBIETY MIAŁY OKAZJĘ POMYŚLEĆ WYŁĄCZNIE O SOBIE, DECYDUJĄC SIĘ NA ODROBINĘ PRZYJEMNOŚCI WŁAŚNIE W NASZYCH SAUNACH ORAZ BASENACH.

P

omimo wczesnej pory, jak na sobotni poranek, frekwencja dopisała. Ponad 65 kobiet od godziny 9 do 12 relaksowało się w Tarnowskich Termach. Program był bardzo napięty. W ciągu 2 godzin saunamistrz przeprowadził dla pań 3 seanse saunowe. W saunach panie mogły skorzystać z kosmetyków do włosów oraz do ciała. Punktem kulminacyjnym było losowanie wielu atrakcyjnych nagród. Do wygrania były m.in. vouchery na makijaże, na masaż gorącymi kamieniami, kosmetyki, biżuteria oraz nocleg ze śniadaniem dla dwóch osób w Olandii.

DOBRODZIEJSTWA DLA PAŃ W sali kominkowej zorganizowaliśmy Strefę Partnera, w której panie mogły degustować zdrowe desery i napoje od firmy cateringowej. Ponadto prowadzony był pomiar tkanki tłuszczowej, porady brafitterki, dobór bielizny, porady kosmetyczne oraz drobne zabiegi i masaże. Po takim wydarzeniu jak Dzień Kobiet widzimy potrzebę powtarzania takich spotkań dla pań. Od uczestniczek dostaliśmy wiele pozytywnych opinii oraz ciepłych słów. Wiele z nich na saunach u nas było pierwszy raz. W kobiecym gronie panie czuły się znacznie swobodniej i podczas rozmów sugerowały, abyśmy organizowali częściej takie spotkania. Panie na pewno wyszły z term zadowolone i odprężone. Na frekwencję w saunach nie możemy narzekać. Przybywa nam fanów saunowania, a takie

wydarzenia, jak Dzień Kobiet w Termach, są dla nas bardzo ważne, gdyż naszymi gośćmi w ten dzień są także panie, które – jak wspomniałam – nigdy wcześniej w saunach nie były lub nie miały do czynienia z poprawną kulturą saunową. To świetna okazja, żeby przekazać wiedzę na temat higieny i kultury saunowania.

RELAKSUJĄCE SAUNOWANIE Strefa nagości w saunach to coś naturalnego i związane jest to z bezpieczeństwem i zdrowiem. Stroje kąpielowe, które mamy na sobie, pod wpływem wysokiej temperatury i wilgotności stają się dla skóry toksyczne. Przez otwarte pory do naszej skóry przedostają się bowiem sztuczne

34


lifestyle

barwniki z syntetycznego materiału. Mając na sobie strój kąpielowy, możemy ponadto poparzyć się lub podrażnić skórę. Na poprawną kulturę saunową składa się jeszcze kilka elementów. To umiejętność zachowania się w saunie. Nieprzyzwoite są głośne rozmowy i hałas. Saunowicze przychodzą tutaj dla relaksu, a my staramy się, aby nie spotkało ich nic nieprzyjemnego lub nieprzyzwoitego. Kładziemy duży nacisk na edukację klientów. Pięć razy w tygodniu wieczorami odbywają się seanse saunowe prowadzone przez saunamistrzów. Seans saunowy to rytuał prowadzony przez wyszkoloną osobę, czyli wspomnianego saunamistrza, który dla spotęgowania odczucia ciepła w saunie suchej polewa rozgrzane kamienie dużą ilością wody z wykorzystaniem olejków eterycznych. Poprzez specjalną technikę poruszania ręcznikiem lub wachlarzem intensywnie miesza powietrze, czego skutkiem jest rozprowadzenie aromatycznej pary po całej saunie, dające efekt intensywnego i nagłego uderzenia ciepła i jednocześnie tworzące z seansu wyjątkowy pokaz. Ma to bardzo dobry wpływ na nasz organizm i nastrój. Seans saunowy trwa kilkanaście minut i gwarantuje niepowtarzalne odczucia, relaks oraz odprężenie. W trakcie trwania seansów saunowych saunamistrz korzysta z naturalnych olejków zapachowych, aromatów oraz kosmetyków (sole, peelingi). Bywa, że serwuje zmrożony poczęstunek. W soboty lub niedziele w godzinach porannych prowadzimy edukację najmłodszej grupy naszych saunujących klientów. Odbywa się u nas tzw. rodzinne saunowanie. Początkowo było to raz w miesiącu, ale z uwagi na coraz wyższą frekwencję i zainteresowanie takie seanse są teraz organizowane dwa razy w miesiącu. W saunie panuje wówczas niższa temperatura – ok. 55°C, a seanse saunowe trwają ok. 5-7 minut.

O dobroczynnych efektach korzystania z saun i łaźni nikogo nie trzeba chyba przekonywać, przypomnijmy zatem kilka z nich. Saunowanie poprawia kondycję i elastyczność skóry, korzystnie wpływa na rozluźnienie mięśni i stawów, redukuje stres, znakomicie polepsza samopoczucie oraz podnosi odporność organizmu. Wizyta w Strefie Saun Tarnowskich Term to gwarancja niezapomnianych wrażeń zarówno dla ciała, jak i ducha.

Zapraszamy do Tarnowskich Term!

35


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Może kiedyś będzie Kiekrz Distance? 14 LIPCA 1984 R. W KIEKRZU WYSTARTOWAŁ W PIERWSZYCH W POLSCE I JEDNYCH Z PIERWSZYCH W EUROPIE ZAWODACH TRIATHLONOWYCH. PO ZAKOŃCZENIU KARIERY WYCZYNOWEJ POSTANOWIŁ ZOSTAĆ NA STAŁE Z TĄ DYSCYPLINĄ. TERAZ JEST JEDNYM Z NAJBARDZIEJ CENIONYCH TRENERÓW NA ŚWIECIE, A JEGO PODOPIECZNI TO PRAWDZIWY SPORTOWY TOP. MA SWOJE SZKÓŁKI W NIEMCZECH NA MAJORCE I HAWAJACH. TERAZ WRAZ Z INNYMI „ŻELAZNYMI LUDŹMI” PROMUJE LIPCOWĄ IMPREZĘ W KIEKRZU. TYM RAZEM NIE WYSTARTUJE W ZAWODACH, ALE BĘDZIE GODNIE REPREZENTOWANY PRZEZ SWÓJ TEAM, KTÓRY WPROST NAZYWA RODZINĄ… PIOTR SAUERLAND.

Dlaczego zdecydował się Pan w tak znaczący sposób zaangażować w organizację lipcowych zawodów triathlonowych w Kiekrzu? PIOTR SAUERLAND: Przed 35 laty brałem udział w zawodach w Kiekrzu. To będzie dla mnie sportowa wycieczka w czasie. Większość startujących wówczas zawodników, także ja, nie wiedziała, czym tak naprawdę jest ta dyscyplina sportu. Powiem więcej, niewielu wiedziało, jak się pisze samą nazwę. Od tamtego czasu triathlon wręcz eksplodował! Stał się dyscypliną olimpijską, a na całym świecie uprawiają go miliony ludzi, od najmłodszych do emerytów. Jak Pan wspomina tamtą imprezę? PS: Nie wszystko pamiętam, ale wiem, że wówczas były różne problemy techniczne. W takim wypadku nie wszyscy pokonali z góry założone dystanse. Jedni więcej, inni mniej. Sam na rowerze przejechałem chyba 75 kilometrów. Nie było mi wów-

czas do śmiechu. Ale tak rodziła się ta dyscyplina w naszym kraju. Nie mieliśmy pojęcia o metodyce treningu. Ostatnio odnalazłem swoje dzienniczki z tamtego czasu. Okazało się, że przygotowując się do startu w Kiekrzu, przejechałem na rowerze zaledwie 100 kilometrów, po 10 na każdy dzień. Teraz to nie do pomyślenia. Taka sytuacja trwała jeszcze kilka lat. Mój podopieczny, pierwszy zawodowiec w polskim triathlonie, Grzegorz Zgliczyński, też długo jeździł na zawody rowerem, bo nie było pieniędzy na podróże samochodem. Czy spodziewał się Pan wówczas, że trójbój będzie cieszył się za kilkadziesiąt lat taką popularnością? PS: Nigdy. To była absolutna nowość. Dla mnie był wówczas ważniejszy pięciobój nowoczesny, ale po kierskich zawodach już wiedziałem, że niebawem bliższy będzie mi właśnie triathlon. Niedługo po imprezie, głównie ze względów zdrowotnych, zakończyłem zawodowe uprawianie sportu. Zaczął się natomiast inny etap w moim życiu, czyli trenerka.

36


lifestyle

Dlaczego zdecydował się Pan zostać trenerem triathlonu? PS: Skończyłem studia kierunkowe. Nigdy nie ukrywałem, że moim marzeniem była praca w tym zawodzie. A triathlon dlatego, że oprócz samego przygotowania fizycznego bardzo ważna w tym sporcie jest psychika. To mnie bardzo fascynowało i fascynuje do dziś. Jak zmotywować zawodnika do ogromnego wysiłku. Teraz jest pan jednym z najbardziej rozpoznawalnych trenerów na świecie. Czy jest Pan w stanie powiedzieć, ilu mistrzów udało się Panu wychować? PS: Przez ponad 30 lat nazbierało się kilku zawodników. Największym osiągnięciem są III i IV miejsca w najbardziej prestiżowych zawodach na świecie – Ironman na Hawajach. Byli też zwycięzcy całych serii Ironman. Największą radość sprawia mi jednak to, że jeśli ktoś zdecyduje się na pracę ze mną, to już pod moimi skrzydłami pozostaje do końca. Mam taką dużą rodzinę. Jacy zawodnicy będą reprezentować Sauerland Team w historycznych, także dla Pana, zawodach w Kiekrzu? Rywale już powinni się bać? PS: Nie zależy mi na wynikach. Wolałbym, żeby w Kiekrzu wykorzystany został niesamowity potencjał tego miejsca. Chciałbym, żeby za parę lat była to impreza rangi światowej. Tu jest doskonała baza, świetne położenie geograficzne i mnóstwo ludzi, dla których triathlon jest sposobem na życie. Pamiętajmy o jednym, w Kiekrzu odbyły się pierwsze zawody triathlonowe w naszym kraju i jedne z pierwszych w Europie. Historia też jest po naszej stronie. Teraz zależy mi na tym, żeby wszyscy uczestnicy, tak jak my przed laty, spróbowali zabawić się w triathlon. Wynik jest sprawą drugorzędną. Pamiętajmy, że zgodnie z tradycją impreza w Kiekrzu

rozegrana zostanie na nietypowych dystansach. Sam zabiegałem u organizatorów, by ich nie zmieniać. Zorganizowane zostaną także zawody na króciutkich odcinkach, których celem jest zachęcenie ludzi do uprawiania tej dyscypliny. Nadal nie zdradził Pan, kogo zobaczymy w drużynie Piotra Sauerlanda… PS: W mojej drużynie sztafetowej na pewno wystartują dziewczyny, które trenuję. Jedna z nich jest Polką, druga Polką mieszkającą – jak ja – w Niemczech, a trzecia to rodowita Niemka. Będę się starał, aby pojawił się tutaj także jeden ze znanych zawodników. Czy tak jak przed 35 laty zobaczymy Piotra Sauerlanda na starcie? Wiem, że organizatorzy starają się Pana do tego namówić. PS: Nie wystartuję. Po raz ostatni na starcie byłem w 1986 r. Trzy lata później postanowiłem jeszcze raz spróbować swoich sił, ale zrobiłem to dla jednego z moich zawodników. Dzięki temu mógł wystartować w mistrzostwach Niemiec. Córka powiedziała mi wówczas, żebym dał sobie spokój, bo jestem za nerwowy. Kieruję się zasadą, że jeśli skończyłeś ze sportem wyczynowym, to zostaw wszystko za sobą. Teraz baw się w sport. Jakie są Pana marzenia związane z lipcową imprezą? PS: Chciałbym, żeby to była impreza nie tylko dla ludzi z żelaza. Moim marzeniem jest też to, by w zawodach wystartowały całe rodziny. Sztafeta daje taką możliwość. Pragnę, żeby w Kiekrzu pojawiło się mnóstwo ludzi, bo wiem, że organizatorzy zapewnią moc dodatkowych atrakcji. To zawody sportowe połączone z festynem. A tak jak wspomniałem wcześniej, chciałbym, żeby Kiekrz na stałe wpisał się do europejskiego i światowego kalendarza triathlonu. Bądź jako jedne z zawodów słynnej serii, bądź jako polski klasyk rozgrywany na nietypowych dystansach. Ot, choćby tak jak ma to miejsce w przypadku francuskiej Nicei. Może kiedyś będzie nie tylko Nicea Distance, ale także Kiekrz Distance?

Rys. Dariusz Łabędzki (www.karykatury.eu)

37


miejsce biznesu TARNOWO

GDY SIEDEM LAT TEMU ORGANIZATORZY BIEGU LWA WPADLI NA POMYSŁ STWORZENIA WYDARZENIA BIEGOWEGO, KTÓRE BĘDZIE INNE NIŻ WSZYSTKIE, SPODZIEWALI SIĘ SUKCESU. JEDNAK TO, JAK ROZWINĘŁA SIĘ TA IMPREZA, PRZEROSŁO WSZYSTKIE OCZEKIWANIA!

PODGÓRNE

Tam, gdzie biznes spotyka lokalną społeczność

W

2012 r., podczas pierwszej edycji Biegu Lwa, głównym punktem programu był półmaraton, w którym wzięło udział 760 osób. – Dziś, organizując ósmą już edycję, wiemy, że nic tak nie łączy ludzi, jak wspólna pasja i rywalizacja. Obecnie limity miejsc na główne dystanse liczą łącznie aż 3 tys. biegaczy, a Bieg Lwa z wydarzenia biegowego przekształcił się w sportową markę rozpoznawalną w całej Polsce! – podkreśla Piotr Modzelewski, dyrektor Biegu Lwa. Główne dystanse Biegu Lwa to półmaraton oraz Pogoń za Lwem, czyli bieg na 10 km na

38

atestowanej trasie, który po zeszłorocznym debiucie zdążył już zdobyć wielu zwolenników. Jednym z wyróżników tej imprezy jest możliwość wystartowania z elitą polskich i zagranicznych biegaczy, którzy co roku odwiedzają Tarnowo Podgórne. W ubiegłym roku na trasie można było spotkać m.in. Artura Kerna, Henryka Szosta, Marcina Chabowskiego, Karolinę Pilarską czy Angelikę Mach. Tegoroczna edycja Biegu Lwa będzie bez wątpienia wyjątkowa, bo na biegaczy czekają duże zmiany. Pierwszy raz w historii dwa główne dystanse odbędą się wieczorem! Jest to dobra wiadomość dla uczestników, którym doskwierał upał w poprzednich edycjach. To jednak nie jedyna nowość zaplanowana na ten rok. Poza liczbą uczestników co roku podczas Biegu Lwa przybywa atrakcji, które trudno


lifestyle

zmieścić w ramach programu. W tym roku będzie ich na tyle dużo, że całe wydarzenie zostanie wydłużone do dwudniowego Festiwalu Biegu Lwa! W miasteczku biegowym mieścić się będzie EXPO Lwa, które łączy mieszkańców i odwiedzających z przedsiębiorcami Gminy Tarnowo Podgórne. Partnerzy EXPO szykują masę bezpłatnych atrakcji w ponad czterdziestu strefach tematycznych. Nie ma znaczenia, czy ktoś jest pasjonatem sportu, zdrowia, kuchni, czy też chciałby po prostu się zrelaksować i odpocząć na leżaku. Znajdzie się również coś dla miłośników kulinarnych podróży – obecne w ramach zlotu food trucki co roku oferują możliwość spróbowania kuchni z całego świata. Wystarczy jedynie przyjechać do Tarnowa Podgórnego. Nowością w tym roku będzie strefa NOVOL – Survival Race, czyli specjalnie przygotowany tor przeszkód, na którym będzie można sprawdzić się w nietypowych warunkach. Spodziewajcie się pionowej ściany, tunelu, opon, ciężarów i nie tylko! Dodatkowo przygotowywana jest konkurencja utrzymania się na specjalnym ruchomym drążku – udaje się to mało komu, więc na zwycięzcę czeka atrakcyjna nagroda!

Dla zwolenników jeszcze mocniejszych wrażeń odbędą się widowiskowe zawody drwali. STIHL Lion’s Trophy to kilka spektakularnych konkurencji w cięciu drewna przy użyciu pił mechanicznych i ręcznych, w których udział wezmą najlepsi polscy zawodnicy. W tym roku emocji będzie jeszcze więcej. Lion’s Trophy będzie częścią eliminacji do mistrzostw Europy! Nie ma wątpliwości, że poziom będzie naprawdę wysoki. W ubiegłym roku podczas Sprintu NOVOL – biegu na 100 metrów – zmierzyli się najszybsi polscy sprinterzy, medaliści mistrzostw Polski, m.in.: Remigiusz Olszewski, Dariusz Kuć, Krzysztof Grześkowiak. Panowie biegają 100 metrów w nieco ponad 10 sekund, zatem oglądanie takiej rywalizacji to naprawdę nie lada gratka! W tym roku organizatorzy poszli o krok, a nawet kilka kroków dalej – podczas Festiwalu Biegu Lwa odbędzie się mityng lekkoatletyczny. Zaproszeni sportowcy będą startować indywidualnie na dystansach 100 i 400 metrów, a wisienką na torcie będzie widowiskowa sztafeta. Listy

39


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Partnerzy Biegu Lwa: Główni: G.EN. GAZ ENERGIA, GLS, KIA DELIK, KIMBALL ELECTRONICS, LIDL, MAGNA AUTOMOTIVE Techniczny: DECATHLON Biznesowi: Adrunaline, Balma, Envitest, Fines, Good Food, Grupa Lak, MJP, MK Cafe, Mondelēz, Nikwax, NOTI, NOVOL, Nowa Elektro, Olandia, PrintXL, SPOKO, Schattdecor, Stihl, Vector, Zeelandia Medyczni: Centrum Terapii Manualnej, Rehasport Expo: Amazon, Browar za Miastem, Grawer Bus, Korbanek Polaris, Leroy Merlin, Novum +, Pałac Mierzęcin, Podologia Help, Tarnowskie Termy Medialni: Biegowe.pl, Maratony Polskie, Miejsce Biznesu, Nasz Głos Poznański, Radio Poznań, Sąsiadka – Czytaj, TVP Poznań, WTK Projekt jest współfinansowany przez GMINĘ TARNOWO PODGÓRNE

startowe mityngu są jeszcze tajemnicą, ale możemy być pewni, że warto będzie pojawić się 19 maja na stadionie w Tarnowie Podgórnym, ponieważ nad całością przedsięwzięcia czuwa Robert Maćkowiak – olimpijczyk z Atlanty i Sydney, mistrz świata w sztafecie 4x400 m z Sewilli z 1999 r. Bieg Lwa jest świętem sportowym skierowanym do całych rodzin.

Aby zachęcić dzieci do aktywności na świeżym powietrzu, powstały zawody dedykowane właśnie im. Biegi Lwiątek firmowane przez G.En. Gaz Energię, co roku zachęcają do rywalizacji, a w tym roku z limitem miejsc 1000 osób będą jednymi z największych imprez biegowych dla dzieci w Polsce! Dodatkowo w planie przewidziane są Sztafety Pokoleń, dzięki którym rodziny mają

40

okazję wspólnie pokonać dystans trzech stadionowych okrążeń. Jeśli już mowa o sztafetach – będą również sztafety Szkolna i Firmowa, które dają możliwość przebiegnięcia półmaratonu, dzieląc ponad 21 kilometrów na członków grupy. Festiwal Biegu Lwa to nie tylko bieganie. To społeczność budowana od lat, która co roku przyjeżdża do Tarnowa Podgórnego. Poza przedsiębiorcami i władzami Gminy dużą rolę w Biegu Lwa odgrywają mieszkańcy, którzy co roku angażują się w przygotowania i dzielnie dopingują biegaczy na trasie biegów. To właśnie oni tworzą tę niepowtarzalną atmosferę, dla której uczestnicy chcą wracać do Tarnowa i ponownie przeżywać biegowe emocje! Więcej informacji o imprezie można znaleźć na www.bieglwa.pl. Warto zapisać w kalendarzu również datę 8 czerwca. Tego dnia – po raz szósty – odbędzie się Triathlon Lwa w Lusowie. Do wyboru są dystanse 1/4 oraz 1/8 Ironman, a także sztafety na tych samych trasach. Dla dzieci przygotowana jest specjalna konkurencja – Aquathlon. Zapisy znajdują się na www.triathlonlwa.pl.


lifestyle

Gra o…

nie! Na pierwsze planszowe spotkania przychodziło do dziesięciu uczestników, teraz gramy w cztery razy większym gronie. Gry planszowe przeznaczone są dla każdego, niezależnie od wieku. Spotkania są otwarte, oferujemy tytuły dla każdego, pomagamy je dobrać do grupy osób, tłumaczymy zasady i rozwiewamy wątpliwości. Po pierwszych minutach widać już uśmiechy, satysfakcję i wspólne rozmowy. Dzięki temu ludzie, którzy na początku spotkania byli sobie obcy, odchodzą od stołu, umawiając się na spotkanie za dwa tygodnie. To najbardziej cieszy i motywuje do działania. Planszówki nie tylko integrują, ale zawierają też warstwę edukacyjną i rozwijają wyobraźnię. To jest potrzebne każdemu – nie tylko dzieciom. Gry to nie zawsze pionki i kostka. W grach przeznaczonych dla dzieci zazwyczaj liczy się refleks, spostrzegawczość lub pamięć. W grach opartych na historii możemy odgadywać daty wydarzeń historycznych, wcielać się w historycznych władców, budować zamki i pałace. Kilka tytułów powstało na bazie popularnych seriali lub filmów. Gry wojenne posiadają figurki, karty oraz wielkie plansze, rozgrywki w nie rozwijają

relaks i więzi społeczne

POMYSŁÓW NA PIĄTKOWE WIECZORY MOŻE BYĆ SPORO. JEDNAK NIE KAŻDY JEST TAK ORYGINALNY, ODPRĘŻAJĄCY I DETOKSYKUJĄCY OD CYFROWEGO ŚWIATA. MOWA O „ZGRANEJ GMINIE TARNOWO”, REALIZOWANEJ PRZEZ FUNDACJĘ FREE TIME. Z JEJ PRZEDSTAWICIELEM ROZMAWIA EMILIA SEWERYN.

Skąd pomysł na te spotkania? FT: Zrodził się kilka lat temu w odpowiedzi na zapytanie na portalu społecznościowym o to, czy ktoś w Gminie gra w gry planszowe. Kilka nieznajomych dotąd osób umówiło się na niezobowiązujące spotkanie. Jedna z nich przyniosła ze sobą kilka gier, aby pokazać, że oprócz rozmowy można równie ciekawie spędzić czas. Finalnie więcej graliśmy niż rozmawialiśmy i… lepiej się poznaliśmy. Obaliliśmy również mit panujący wśród dorosłych, że nowoczesne gry planszowe są tylko dla dzieci. Zauważyliśmy, że taką integrację społeczności warto kontynuować i rozszerzyć na otwarte spotkania z grami planszowymi. Dzięki wsparciu Gminy Tarnowo Podgórne spotkania „Zgranej gminy Tarnowo” trwają do dziś i tak jak to pierwsze – wciąż działają integrująco na każdego mieszkańca Gminy i sąsiadujących miejscowości.

strategiczne myślenie. Posiadamy również sporo tytułów imprezowych, gramy 10 minut, a śmiejemy się drugie tyle. Są też te najbardziej wymagające tytuły, których zawiłe mechanizmy gry potrafią wciągnąć na kilka godzin. Możliwości jest sporo, dla każdego coś przyjemnego. Odwiedzający nas gracze na jednym spotkaniu mają możliwość wielokierunkowego rozwoju, nawet w sposób nie do końca świadomy.

Jak często odbywają się wieczory gier planszowych? FT: Są one organizowane regularnie. Wielu stałych bywalców wpisało je w swoje kalendarze. Odbywają się co dwa tygodnie w piątki. W 2018 r. zorganizowaliśmy 25 spotkań. Podobną ich liczbę planujemy na obecny rok. Wybraliśmy ten dzień tygodnia, gdyż uważamy, że na zakończenie niekiedy ciężkiego okresu pracy lub szkoły warto pobyć trochę z innymi ludźmi. Jako odskocznia i sprawdzenie się w innej roli – roli gracza. To doskonale relaksuje i odpręża.

Jakie są plany rozwoju „Zgranej gminy”? FT: Nie poprzestajemy na dotychczasowych osiągnięciach. Planujemy konkursy z nagrodami do wygrania, myślimy też o organizacji turnieju. Chcemy nadal zapraszać mieszkańców do spędzania wolnego czasu w Gminie Tarnowo Podgórne oraz budować atrakcyjną kolekcję gier. Rozmawiamy o współpracy z kilkoma polskimi wydawnictwami o testowaniu nowych gier. W odległych planach mamy utworzenie i wydanie własnej gry – tematyka może sięgać historii Gminy lub dbałości o środowisko naturalne. Gry wspierają też procesy biznesowe, mogą szkolić, promować wskazane zachowania i poprawiać relacje w firmach. Mamy kilka osób, które już tworzą swoje małe projekty i jest w nich potencjał. Jako podstawowy cel stawiamy na integrację i do niej zapraszamy wszystkich czytelników.

Jaką wartość ta inicjatywa wnosi w życie lokalnej społeczności? FT: Rozrywka związana z grami planszowymi to jedna z nowych form wypoczynku. Dzisiejszy świat opiera spędzanie wolnego czasu na rozwiązaniach elektronicznych, tj. laptopach, tabletach, smartfonach i oferującym nieskończone możliwości internecie. Intencją Fundacji jest pokazywanie innych form spędzania wolnego czasu (Free Time) w nowoczesnym świecie. Organizujemy wieczory z planszówkami, ale też popularne gry terenowe, zarówno piesze, jak i rowerowe. Obserwujemy coraz większe zainteresowa-

Zachęcamy do śledzenia innych wydarzeń (poprzez profil Fundacji Free Time na Facebook.pl) – integrujemy poprzez gry terenowe i wspólne spotkania rodzin z dziećmi. Zapraszamy!

41


miejsce biznesu TARNOWO

PODGÓRNE

Pałac z pomysłem OSTATNIE MIESIĄCE W PAŁACU JANKOWICE MINĘŁY NIEZWYKLE SZYBKO. GŁÓWNIE ZA SPRAWĄ WYDARZEŃ, JAKIE MIAŁY MIEJSCE W PRZESTRZENIACH PAŁACU – KONCERTÓW, SPEKTAKLI, WYSTAW, WARSZTATÓW, WYKŁADÓW CZY POKAZÓW. JEDNAK WARTOŚĆ KAŻDEGO PRZEDSIĘWZIĘCIA ZALEŻY OD OSÓB, KTÓRE W NIM UCZESTNICZĄ. TO NASZA PUBLICZNOŚĆ I ODBIORCY SPRAWIAJĄ, ŻE PAŁAC JANKOWICE PRACUJE PEŁNĄ PARĄ, BY ZAPEWNIĆ NIEZAPOMNIANE WRAŻENIA I PIĘKNE EMOCJE.

Tekst: Monika Rutkowska

I

nstytucja tętni życiem muzycznym, nieustannie zapraszając w swoje progi artystów z niesamowitą charyzmą, głosem i zdolnościami. Koncerty muzyki nieoczywistej wybrzmiewają w różnych porach roku twórczością zarówno polskich, jak i zagranicznych wokalistów. Rozgrzewającą serce muzykę prezentowali w niej m.in.: James Harries, Lucas Laufen, Zuzanna Moczek, Zagi, Daniel Spaleniak czy Wawrzyniec Dąbrowski jako Henry no Hurry. W okresie letnim koncerty odbywają się na tarasie pałacu, a muzyka niosąca się pośród drzew zaprasza do przystanku spacerowiczów, nadając otoczeniu sielankowy klimat. Łącząc pokolenia i style muzyczne, na tarasowej scenie wystąpili m.in.: Chris Ellys, Kasia Rościńska, Jacek Hałas czy Malwina Paszek. Najbliższe dwa koncerty inaugurujące sezon letni przyniosą muzykę na gitarę i skrzypce. Rodem z Australii zagrają dla nas Tim McMillan & Rachel Snow oraz holenderski songwriter Teddy Jr.

Fot. Tomasz Koryl

CZAR KONCERTÓW SMYCZKOWYCH W Pałacu Jankowice nie brakuje wzruszeń i zachwytów muzyką klasyczną. Dzięki organizowanym wydarzeniom salę koncertową nieustannie wypełniają dźwięki największych dzieł tego gatunku. Gościli u nas zarówno soliści Teatru Wielkiego, jak i Teatru Muzycznego w Poznaniu, Trio Taklamakan, Tomasz Lis oraz aktorzy Teatru Nowego i Teatru Animacji. Niezwykłych i niezapomnianych wrażeń dostarczył nam koncert Rafała Blechacza – wybitnego polskiego pianisty, zwycięzcy konkursu chopinowskiego. Artysta nie tylko oczarował słuchaczy dźwiękiem, ale porwał ich serca skromnością i ciepłem. A już niebawem, bo w maju, Pałac Jankowice odwiedzi Bartłomiej Nizioł – światowej sławy skrzypek. W programie koncertu usłyszymy sonaty na skrzypce i fortepian wybitnych polskich kompozytorów: Ignacego Jana Paderewskiego oraz Władysława Żeleńskiego. Skrzypkowi towarzyszyć będzie wszechstronny i charyzmatyczny pianista – Michał Francuz.

Z PRZYTUPEM W ubiegłym roku nie zabrakło pałacowych wydarzeń w plenerze. Nie inaczej zapowiada się tegoroczny sezon letni. Pałacowe

42


lifestyle

rekonstrukcja historyczna prezentująca walki Wielkopolan o niepodległość, a także umundurowanie i broń, zachwyciła dynamiką oraz efektami pirotechnicznymi. To była żywa lekcja historii – mówili zachwyceni widzowie.

ATRAKCJE BEZ METRYKI Tam, gdzie wydawałoby się „wstęp wzbroniony”, pałac otwiera drewniane drzwi i staje się okazją, by zobaczyć dzieła lokalnych i światowych artystów. W historycznych piwnicach odbył się m.in. wernisaż prac malarskich artystki Beaty Krzemińskiej. Gościliśmy wystawę biżuterii Katarzyny Kamińskiej, wernisaż ilustracji Stanisława Mrowińskiego i prac Wojciecha Cyruliczka. Wystawa audiowizualna pt. „Oblicza szczęścia” – przedstawiająca nie tylko portrety seniorów, ale umożliwiająca odsłuchanie ich relacji o szczęściu – skłoniła niejedną osobę do refleksji. Pałacowe mury gościły także prace polskiego fotografika Marka Lapisa, który zaprezentował wystawę pt. „Biało-czerwona”, przedstawiającą kadry z ujęciami barw narodowych w kontekście świadomości patriotycznej Polaków. Najbliższa majowa ekspozycja będzie efektem rozwijania zdolności manualnych i plastycznych seniorów uczęszczających na zajęcia z rękodzieła i ceramiki w ramach Tarnowskiego Centrum Senioralnego. Pałac przyciąga także rodziny z dziećmi, nie tylko za sprawą atrakcyjnego parku linowego, ale także organizowanych wydarzeń i spektakli, dedykowanych właśnie dla najmłodszych, tj. „Świątecznego pudełka” teatru Blum czy „Kubusiowego grania” teatru TeatRyle. Pomysłem na wspólną rodzinną zabawę była realizacja „Pokoju zagadek” – escape roomu, który dwukrotnie zagościł w pałacu. Przedstawienia odbywają się nie tylko we wnętrzach. Za nami pokaz bajki świąteczno-mikołajkowej z przestrzennym widowiskiem laserowym, dzięki któremu elewacja pałacu zajaśniała różnobarwnymi światłami, tworząc w synchronizacji z muzyką ruchome konstelacje przestrzenne. W naszych progach niebawem najmłodsi będą mogli realizować się także artystycznie. W ramach ogólnopolskiej edukacyjnej akcji Noc Sów odbędą się warsztaty dla dzieci „Sowie szycie”, wykład ornitologa oraz wspólne nasłuchiwanie sów w parku.

kino plenerowe, czyli seanse na świeżym powietrzu, zadomowiło się już na dobre. W wakacyjnym kalendarium zagoszczą ponownie przejażdżki bryczką po parkowych alejkach i seanse jogi na trawie. W pałacu zawsze jest miejsce na hobby i zainteresowania. Dla tych, którzy nie boją się wyzwań, a taniec to ich skryta pasja, kontynuujemy cykl „Rusz w tany” – po tangu, salsie i flamenco czas na inne gatunki. Wysoki poziom energii i dobra zabawa gwarantowane. Plenerowo i hucznie obchodziliśmy 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej okazji w przypałacowym parku odbył się pokaz Grupy Rekonstrukcji Historycznej „3 Bastion Grolman”. Przygotowana dla Pałacu Jankowice

43

Najnowszym pałacowym przedsięwzięciem, przyjętym entuzjastycznie przez słuchaczy, są spotkania z cyklu „AtmoSFERA poezji”. W pierwszej odsłonie wystąpiła aktorka Agnieszka Więdłocha, która interpretowała poezję miłosną w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka. Muzycznych wrażeń wydarzeniu dostarczyli solistka Teatru Muzycznego w Poznaniu Ewa Kłosowicz oraz Jakub Kraszewski. To jednak nie koniec znanych polskich artystów zapraszanych do Pałacu Jankowice. Kolejne spotkania z poezją uświetnią wybitni aktorzy Jacek Poniedziałek oraz Wojciech Pszoniak. Oferta Pałacu Jankowice jest jak tort, który łyżkami można zjadać przez cały rok. Ale czym byłby tort bez wisienki? Wisienką dla każdego niech będzie koncert urodzinowy Pałacu Jankowice. Choć sam budynek ma ponad 200 lat, to instytucja w maju obchodzić będzie pierwsze urodziny. Z tej okazji zaprezentujemy plenerowy występ tenorów nowej generacji TRE VOCI, który odbędzie się 12 maja. Bez względu na to, ile lat kończy pałac, chcielibyśmy, aby widzowie na długo zapamiętali to szczególne wydarzenie. Zapraszamy serdecznie! www.palacjankowice.pl