Page 6

6

mensis.pl

felieton

Czy teoria symulacji może być symulacją? Arkadiusz Roszak

6 września 2016 roku Bank of America Merrill Lynch (BAML) przesłał do swoich klientów dziwny komunikat: „Wielu naukowców, filozofów i liderów biznesu wierzy, że szanse na to, iż żyjemy w komputerowo symulowanej wirtualnej rzeczywistości, wynosi od 20 do 50 proc. W kwietniu 2016 r. badacze zebrani w amerykańskim Muzeum Historii Naturalnej debatowali na ten temat.” Notatka wywołała konsternację i poruszenie w świecie biznesu, ponieważ nikt do końca nie wie w jakim celu jeden z największych amerykańskich banków zdecydował się na opublikowanie tak odważnej hipotezy. W każdym bądź razie teoria symulowanej rzeczywistości na nowo odżyła i może właśnie takie było zamierzenie finansowego giganta.

Argument Nicka Bostroma BAML powołuje się m.in. na argumenty szwedzkiego filozofa Nicka Bostroma, kierownika Instytutu Przyszłości Ludzkości na Oxfordzie, który jest uważany za prekursora teorii symulacji. W 2003 roku Bostrom na łamach Kwartalnika Filozoficznego (Philosophical Quarterly) po raz pierwszy zmierzył się pytaniem: „Czy żyjemy w symulacji komputerowej?” (Are You Living In a Computer Simulation?) i odwołał się do stwierdzenia, że cywilizacje istniejące w przyszłości będą dysponować wystarczającą mocą obliczeniową i takimi zdolnościami z zakresu programowania, aby móc stworzyć coś, co nazywamy „symulacją przodków”. Swoją argumentację oparł na trylemacie, w którym jedno z zaprezentowanych zdań musi być prawdziwe: 1. Prawie wszystkie cywilizacje znajdujące się na naszym poziomie rozwoju wyginęły, zanim osiągnęły technologiczną dojrzałość. 2. Liczba technologicznie dojrzałych cywilizacji, które są

zainteresowane symulowaniem przodków, jest niemal równa zeru. 3. Prawie na pewno żyjesz w symulacji komputerowej. Ponieważ nie dysponujemy żadnymi szczególnymi danymi, żeby określić, które z tych zdań jest prawdziwe autor sugeruje, że rozsądne byłoby danie im mniej więcej równej wiary. Jednak po chwili dodaje, że w przypadku pierwszej przesłanki żywi nadzieję, iż nie jest prawdą, aby technologia dostępna dla wysoko rozwiniętej cywilizacji doprowadziła ją za każdym razem do zniszczenia. Podobnie drugie zdanie, choć najlepsze dla ludzkości, wydaje się być fałszywe, ponieważ w przypadku prawdziwości zakłada, że praktycznie wszystkie cywilizacje z jakiś powodów musiałyby się w pewien sposób samoograniczyć i blokować w wyewoluowaniu inteligentnego życia. Z tej przyczyny z filozoficznego punktu widzenia trzecia możliwość wydaje się dla Bostroma najbardziej prawdopodobna. Jeżeli bowiem założymy, że wysoko rozwinięta cywilizacja nie unicestwi się dojrzałą

technologią i będzie zainteresowana symulowaniem przodków, to dlaczego nie miałoby to już nastąpić? Abstrahując od wartości naukowej przedstawionego dowodu można z całą pewnością stwierdzić, że zaproponowana przez Bostroma teoria popchnęła transhumanizm o jeden krok dalej i zmusiła środowiska naukowe, badawcze oraz biznesowe do zmierzenia się z koncepcją Matrixa. A w dalszej perspektywie z refleksją na temat rozwijanych technologii w zakresie sztucznej inteligencji (SI), z których mogliby wyewoluować protoplaści sugerowanej „symulacji praprzodków”.

Dowody na symulację W przeciągu kolejnych lat hipoteza Bostroma przeszła progres dowodowy za przyczyną kilku naukowców z pogranicza fizyki, astronomii i cybernetyki. W 2012 roku Rich Terrile, odkrywca księżyców Saturna, Urana i Neptuna, a zarazem dyrektor Centrum Obliczeń Ewolucyjnych i Projektowania Automatycznego przy NASA,

Mensis.pl nr 44 - magazyn e-commerce  

Rozmowa z założycielami Sinersio Data Center. Customer Journey Map, Jak wycisnąć więcej z reklamy na Facebooku.