Page 30

30

mensis.pl

strategie

Alchemicy Internetu, czyli marketing cyfrowy i Kamień filozoficzny

Maja Kowalska

Od wieków szukamy sposobów na wzbogacenie się. Dawno temu alchemicy poszukiwali tzw. kamienia filozoficznego, z łaciny: lapis philosophorum. Wspomniany kamień to legendarna substancja, która ma moc sprowadzenia na właściciela życia wiecznego, oraz, co dla wielu jest dużo ważniejsze, zmiany dowolnej substancji w złoto. Brzmi jak bajka? A przecież i my staramy się upraszczać wykonywane czynności i wynajdywać drogi na skróty, aby jak najszybciej osiągnąć upragniony cel. Innymi słowy, próbujemy odnaleźć odpowiedź na pytanie „Jak robić, żeby się nie narobić, a zarobić”. Marketing nie jest żadnym chlubnym wyjątkiem od tej reguły. Powiem więcej - w dobie Facebooka, smartfonów i nieustannie towarzyszącego nam szumu informacyjnego wspomniane ułatwienia i skróty stały się czymś niezbędnym jeśli chcemy efektywnie przełożyć gigabajty informacji cyfrowych na konkretne działania. Czy zatem istnieje kamień filozoficzny marketerów cyfrowych?

Potrzeba Być może tego nie zauważamy, ale na przestrzeni kilkunastu lat wiele zachowań zakupowych przeniosło się ze świata fizycznego do Internetu. Początkowo nieśmiało, z czasem jednak coraz częściej firmy i instytucje zaczęły przenosić część swoich aktywności do sieci i poprzez obecność w świecie wirtualnym trafiać do coraz szerszego grona odbiorców. Kilka lat temu bardzo modne było odmieniane przez wszystkie przypadki określenia Globalna Wioska. Taki już urok Internetu - łączy sobą ludzi z różnych krajów, skraca dystanse i sprawia, że cały świat jest praktycznie na wyciągnięcie ręki. Słowem - łączy całą wirtualną społeczność w jednym miejscu - jednej wiosce, która swoim zasięgiem

obejmuje cały świat. Ludzie, którzy raz posmakowali jego cudów raczej nigdy już z nich nie zrezygnują. Jako konsumenci dóbr, usług, rozrywki, czy informacji z ogromna łatwością przyzwyczajamy się do takich udogodnień. Przyzwyczajamy się, że to czego chcemy jest dostępne od ręki i znajduje się nie dalej niż jedno kliknięcie myszy stąd. Przebywając tam jesteśmy wystawieni na bombardowanie mnóstwem informacji, z czego część musimy filtrować, ponieważ zawierają treści, które nas nie interesują albo wręcz są szkodliwe. Dostawcy usług sieciowych dostrzegając tę potrzebę oferują cały wachlarz filtrów antyspamowych i wtyczek blokujących reklamy i pop-upy. Dla marketerów poruszających się w świecie wirtualnym jest to nie lada wyzwanie.

Alchemicy Internetu Internet to jednak nie tylko nasz plac zabaw, czy supermarket. To także miejsce, gdzie zostawiamy po sobie całą masę śladów, tzw. digital footprints. Doświadczony marketer jest w stanie przy pomocy odpowiedniego oprogramowania zbudować z nich wirtualnego Homunkulusa, czyli miniaturową reprezentację potencjalnego klienta. Na podstawie analizy tego awatara są oni w stanie z dużym prawdopodobieństwem określać przyszłe posunięcia rzeczywistego konsumenta i wkraczać do akcji dokładnie tam gdzie jest to potrzebne - vide marketing predyktywny i buyer persona. Jednakże zanim zaczną oni swoją magię, potrzebują dużych ilości

Mensis.pl nr 44 - magazyn e-commerce  

Rozmowa z założycielami Sinersio Data Center. Customer Journey Map, Jak wycisnąć więcej z reklamy na Facebooku.