Page 8

8

mensis.pl

felieton

bać. Zwłaszcza, gdy często miewasz zły humor.

http://skris.pl/news_1_65.htm, a może też

Ale jeśli zdołasz to zaakceptować i w to uwie-

http://skris.pl/news_1_15.htm i zastosuj, którąś

rzyć – może to zmienić Twoje życie. To Ty

z opisanych tam metod poskramianie swojego

decydujesz o tym jaki masz humor. Tak. Ja mam

gremlina.

w tej sprawie takie właśnie przekonanie, które uważam za prawdę obiektywną. Ty decydujesz o tym jaki masz humor. Ale jak to? Przecież, gdy spotyka mnie coś przykrego (czego ja nie chcę) to nie ja decyduję o tym, co mnie spotkało. To prawda. Ale możesz zdecydować o tym jak na to zareagujesz. Ale może po kolei. Uporządkujmy źródła naszych emocji/nastrojów. Generalnie mogą to

Uwaga: Wszystko o czym piszę powyżej nie ma nic wspólnego z podejściem „pomyślę o tym jutro” (czyli nigdy). Że nie będę rozważać jak w przyszłości uniknąć błędów, które dotąd popełniałem. Że nigdy nic nie zaplanuję. Wszystkie te sprawy będę rozważał. Rzecz w tym, że to ja będę decydował kiedy się nad nimi pochylę i w jaki sposób to zrobię. A zrobię to np. wtedy gdy „od rana mam dobry humor”. Źródła zewnętrzne.

być źródła wewnętrzne albo zewnętrzne. A więc uważam, że to świat zewnętrzny jest Źródła wewnętrzne. Kto decyduje o tym, gdzie przebywam myślami? Ja, czy ktoś inny? Jeśli ja - to jak często błądzę myślami tam, gdzie jest przyjemnie, co daje mi dobry nastrój? Niezbyt często? A co powoduje, że nie robię tego bardzo często? Że się zamartwiam. Że się boję o swoją przyszłość. Albo że „rozkminiam” błędy przeszłości. Że nie żyję „tu i teraz”. Ćwiczenie: Postanów, że przez jeden dzień będziesz myśleć wyłącznie o rzeczach przyjemnych. Jeśli przyłapiesz się na myśleniu o rzeczach nieprzyjemnych, na krytyce samego siebie, na rozważaniu błędów, na lęku o przyszłość – natychmiast przestań i wróć do myślenia o rzeczach przyjemnych. Jeśli stwierdzisz, że mimo iż bardzo chcesz –

odpowiedzialny za mój zły nastrój? Ktoś mi zajechał drogę, ktoś mnie zlekceważył, obraził, ktoś nie dotrzymał słowa, usłyszałem niezbyt dobrą wiadomość, itp., itd. Pytanie brzmi: czy zawsze to samo zachowanie innej osoby tak samo mocno mnie irytuje? A jeśli „nie” to kto (lub co) ma wpływ na to, że raz ta irytacja jest większa, a raz mniejsza? Znowu możesz poczuć opór żeby zaakceptować moje przekonanie, które uważam za prawo przyrody. Ale nie poddawaj się. Przyjrzyj mu się. Oto moja teza: nie muszę dawać się uwieść swojemu pierwszemu odruchowi – mogę decydować jak zareaguje na to co się dzieje w świecie zewnętrznym. Jeśli chcesz się tematowi przyjrzeć bliżej – przeczytaj tekst „Chcesz być jaszczurką?”: http://productivemag.pl/12/ chcesz-byc-jaszczurka.

nie potrafisz się uwolnić od natrętnych myśli i tkwisz swoim umysłem tam, gdzie nie chcesz

Możesz mieć dobry humor kiedy zechcesz

tkwić: może to oznaczać, że sobie nie radzisz z wewnętrznym krytykiem. Przeczytaj tekst:

Tak. Możesz sterować swoim nastrojem. Jak?

Mensis.pl nr 35  

Magazyn e-commerce, rozmowa z Bartoszem Michałkiem prezesem Comperia.pl

Mensis.pl nr 35  

Magazyn e-commerce, rozmowa z Bartoszem Michałkiem prezesem Comperia.pl

Advertisement