Page 14

Jak sobie radzić ze stresem poza strefą komfortu? Krzysztof Skubis

Stres to poczucie, że masz do czynienia z sytuacją, z którą możesz sobie nie poradzić. W głębszej warstwie to strach lub lęk przed niepowodzeniem. Niektórzy twierdzą, że stres pojawia się wyłącznie, gdy wychodzisz ze strefy komfortu. Ja twierdzę, że pozytywny stres (eustres) pojawia się również, gdy zajmuję się czymś w czym jestem dobry. A więc, gdy operuję w ramach mojej strefy komfortu. Mimo to stres się pojawia. I dobrze, że się pojawia. Gdyby go nie było – mógłbym się nie zmobilizować do pracy. A sama wiedza i doświadczenie (bez pracy) bardzo rzadko wystarczają do odniesienia sukcesu. Nawet, gdy jestem ekspertem odczuwam pewien stres, że tym razem może coś nie pójść po mojej myśli. Bardzo skuteczną metodą radzenia sobie ze stresem jest odwołanie się do przeszłości. Odnalezienie podobnych sytuacji, z którymi już miałeś do czynienia. Sytuacji, z którymi sobie poradziłeś. Tę cześć procesu „przygotowania emocji do egzaminu” nazywam „miejscem sukcesu” (http://skris.pl/emocje-cz-2/). W niniejszym tekście zajmę się sytuacjami, w których powyższa technika nie może zadziałać z pełną mocą.

Kiedy jestem poza strefą komfortu? Według mojej definicji: poza strefą komfortu jestem wtedy, gdy robię coś po raz pierwszy. Precyzyjniej: gdy nie mogę w swojej przeszłości odnaleźć „miejsca sukcesu” związanego z podobną sytuacją. Np. mogłem już coś takiego robić wielokrotnie, ale dotąd zawsze koń-

czyło się to porażką. Np. jeśli przygotowujesz się do egzaminu z elektrodynamiki kwantowej – nie pomoże Ci przypominanie sobie jako „miejsca sukcesu” Twojej świetnej gry w siatkówkę. Mamy więc ważną obserwację dotyczącą „miejsca sukcesu”. „Miejsce sukcesu” jest tym skuteczniejsze

Mensis.pl nr 51 - magazyn e-commerce  
Mensis.pl nr 51 - magazyn e-commerce  

W tym numerze wywiad z Rafałem Sonikiem, Prezesem Gemini Holding Sp. z o.o.

Advertisement