Page 7

felieton

stresu się przedłuża): trudności z koncentracją, bóle pleców, kołatanie serca, biegunka, niestrawność, kołatanie serca. Jeśli masz problem z  określaniem swojego stanu emocjonalnego – polecam Ci proste ćwiczenie polegające na regularnym (kilka razy dziennie) poświęceniu kliku minut na refleksję dotyczącą stanu Twoich emocji w danym momencie. I zapisywaniu swoich obserwacji. Po pewnym czasie stan swoich emocji będziesz mógł określać automatycznie, bez wysiłku. W tekście http://skris.pl/jak-emocje-wplywaja-na-ciebie/ umieściłem link do pliku, który może w tym pomóc. Uwaga bonus: zauważysz też związek pomiędzy stanem swoich emocji, a  efektywnością swoich poczynań. A może nawet zaczniesz modyfikować swoje plany w związku ze stanem swoich emocji: np. nie spotkasz się z trudnym klientem, gdy sam / sama będziesz podenerwowany / podenerwowana.

Co robić, gdy poziom tremy (zdenerwowania) jest zbyt niski? Zazwyczaj oznacza to, że uważasz zadanie za zbyt łatwe, trochę poniżej Twoich kwalifikacji, umiejętności, poziomu wiedzy. To może być zgubne w skutkach, gdyż podświadomie możesz okazywać swoje lekceważenie. Ja zwykle staram się takie zadanie sobie utrudnić. Dodać coś czego jeszcze nie robiłem, postawić sobie poprzeczkę wyżej niż zwykle. Wszystko po to, abym przestał się czuć zbyt pewnie. Uwaga: Pilnuję się (nie przesadzam), aby zadanie nie stało się ponad moje siły.

Co robić, gdy trema mnie zżera? Uwaga porządkująca: Najczęściej „zżera mnie trema” wtedy, gdy mam przekonanie, że nie jestem dobrze do danego wydarzenia dobrze przygotowany. Zatem, najważniejsze w całym procesie są trzy rzeczy: po pierwsze - dobre przygotowanie, po drugie - dobre przygotowanie, po trzecie -… dobre przygotowanie. Jednak, nawet, gdy jestem dobrze przygotowany stan moich emocji może mi nie pozwolić na zaprezentowanie wszystkich swoich zalet, całej swojej wiedzy, umiejętności i talentów. Mogę nadal mieć przekonanie (nieprawdziwe), że nie jestem dobrze przygotowany. I wtedy zastosowanie metody, którą opisuję poniżej ma największy sens i daje najlepsze efekty.

mensis.pl

7

Gdy „zżera mnie trema” to wtedy najczęściej zaczynam się zastanawiać, czy można coś z tym zrobić. Poniżej podaję moją technikę, którą stosuję w takich sytuacjach. Istotą jej jest poświęcenie około 15 minut tuż przed wydarzeniem, na przygotowanie swoich emocji. Technika ta jest połączeniem pracy ciałem z pracą umysłem. Nauczyłem się jej dopiero kilkanaście lat temu, ale od tego czasu stosuję przed prawie każdym egzaminem (większość zdałem), przed trudnym występem, ważnym spotkaniem. Gdy ma się wprawę cały proces zajmuje nie więcej niż 10-15 minut. Z czasem można ten proces skrócić do nawet mniej niż 5 minut. Stan wyjściowy to stan paraliżującej tremy, spięcia, strachu przed porażką, itd. a) uspokajam emocje – praca ciałem To proste ćwiczenia oddechowe i rozluźniające mięśnie. Zamykam oczy. Skupiam się na głębokim, równym oddechu. W  czasie wdechu wyobrażam sobie jak powietrze przepływa przez moje ciało i dociera do różnych jego zakamarów. Zaczynam od docierania od stóp. Z  każdym wydechem bardziej rozluźniam mięśnie aż poczuję, że stopy są całkowicie rozluźnione. Potem przechodzę do łydek, następnie do kolan, ud, itd. W  miejscach dla mnie szczególnych (jakieś blizny, urazy z  przeszłości) zatrzymuje się na dłużej. Tam, gdzie są trudności rozkładam ćwiczenie na mniejsze elementy: np. nie rozluźniam od razu całych stóp: zaczynam od dużych palców, potem pozostałe palce, następnie spód stopy, wierzch stopy, pięta, kostka… Z czasem dochodzi się do wprawy i te trudniejsze elementy też można rozluźnić jednym oddechem. b) stabilizuję emocje – „miejsce bezpieczne” To praca umysłem. Przypominam sobie czas i miejsce, gdy czułem się absolutnie bezpieczny, totalnie akceptowany, kochany przez bliskich, pewien ich wsparcia i pomocy w każdej sytuacji. Większość ludzi ma takie wspomnienia dotyczące jakiejś fazy dzieciństwa. Przenoszę się w myślach do tamtego czasu i miejsca. Doświadczam tego miejsca wszystkimi zmysłami: widzę wszystkie szczegóły dookoła mnie, słyszę dźwięki, czuję to na czym siedzę (leżę, stoję), czuję zapach tego miejsca i  wszystkich elementów, mam świadomość tego jaki smak czuję w  ustach. Przypominam sobie co czułem w tamtej chwili, jakie emocje mi towarzyszyły.

Menisis.pl nr 43 - magazyn e-commerce  

Wywiad z Tadeuszem Witkowiczem pierwszym polskim przedsiębiorcą na Wall Street.

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you