Page 1

Nr. 04 4/2019 lis. – gru.

Medical & Harm Reduction Magazine

18+


zawartość Drogi Czytelniku

3

medi+green Wspólne rozporządzenie UE! 4 Prawo medyczne nie jest szkodliwe dla młodzieży  4 Gubernator Nowego Jorku nalega na legalizację  5

Strona 6-7 Paliwo seksualne

Strona 34-35 Zażywanie konopi indyjskich

Medyczna Paliwo seksualne 6–7 Konopie indyjskie zwiększają również liczbę plemników i orgazmów

medi+green Powstaje Polski Związek Konopny  Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie przeprosiło dr Marka Bachańskiego 

9

Strona 10-12 Top 5 mocarstw marihuany

9

Strona 30-31 Medyczna marihuana w polskich aptekach

Canna+Globe Top 5 mocarstw marihuany 10–12 W Europie także oczekuje się eksplozji rynku konopi

Canna+Globe Potrzeba badania przyjemnych doznań 

14–15

Strona 14-15 Potrzeba badania przyjemnych doznańj

medi+green Kolejne zatrzymania policyjne producentów oleju CBD  Lek zawierający CBD/THC jest skuteczny również w padaczce

16 16

MEDI+CANNa Humboldt Seed Organization: Three Blue Kings

18

Strona 26 Leki preferowane przez pacjentów

Medyczna

Medyczna marihuana w polskich aptekach 30–31

medi+green (Wciąż) nie ma kwiatów w austriackich aptekach23 Czeskie Ministerstwo Zdrowia refunduje medyczną marihuanę!23

MEDI+CANNA Sensi Seeds: super skunk automatic

Strona 16 Kolejne zatrzymania policyjne producentów oleju CBD

24

MEDI+CANNa

Dinafem Seeds: Quick Gorilla

Medyczna

Zażywanie konopi indyjskich przez osoby w podeszłym wieku

MEDI+CANNa

medi+green

Barney‘s Farm: Blue Gelato 41™

Kuchnia konopna może stać się tegorocznym hitem26 Leki preferowane przez pacjentów26 Używanie marihuany przez kobiety w ciąży  28 Rozpoczęto nowe badania w obszarze, który nie został jeszcze zbadan

Medyczna

2

Nasi roślinni sojusznicy Kratom i konopie zamiast opiatów

MEDI+CANNa

Sweet Seeds: Sweet Pure Auto CBD®

32 34–35

36 38–39

40


Drogi Czytelniku

N

iesamowita kariera CBD jest już zauważalna w Europie Środkowej, niezależnie od tego, czy chodzi o efekty lecznicze, kosmetyki czy produkty wellness. Po wielu latach zmagań dziś można już dostać różnorodne produkty nie tylko w sklepach internetowych, ale także w stacjonarnych. Jest to szczególnie ważne w czasach, gdy pacjenci mają ograniczony dostęp do marihuany, podczas gdy coraz więcej badań dowodzi terapeutycznego potencjału kannabinoidów. Spośród około 140 kannabinoidów na razie tylko dwa są bardziej znane, ale już na tej podstawie nie wydaje się dalekim od rzeczywistości stwierdzenie, że współczesna medycyna zostanie wywrócona do góry nogami. Badania nad CBD często potwierdzają jego dobroczynne działanie, na co szybko zareagował również rynek. Podczas gdy producenci w nadziei na szybkie wzbogacenie chętnie zaspokajają stale rosnące wymagania klientów, jakość nie zawsze za tym podąża. Badanie olejów CBD dostępnych na rynku wykazały, że podawane składniki często nie są prawdziwe lub że w produkcie końcowym znaleziono zanieczyszczenia. Uważamy, że naszym obowiązkiem jest podawanie rzetelnych informacji w celu dokonania właściwego wyboru. Ponadto już wcześniej planowaliśmy, że jako magazyn zajmujący się marihuaną medyczną, znający z pierwszej ręki potrzeby pacjentów wspomożemy ich nie tylko do informacjami, ale także środkami leczniczymi. W tym roku ciężko pracowaliśmy, aby zaoferować najwyższej jakości produkty i nasze wysiłki zostały w końcu uwieńczone sukcesem: szwajcarska linia najwyższej jakości linia

produktów, olejów Medijuana CBD jest już dostępna! Oczywiście nie oznacza to, że jesteśmy mniej zainteresowani samą rośliną, wręcz przeciwnie! W tym numerze zajmujemy się również rolą konopi indyjskich w życiu seksualnym, od męskiej płodności po zadowolenie kobiet. Od dawna utrzymuje się, że używanie konopi indyjskich może zaburzać płodność. W przypadku regularnego używania dużych ilości marihuany czasem ma to miejsce, jednakże umiarkowane spożycie zwiększa poziom testosteronu i produkcję nasienia. Co więcej, wyniki utrzymają się długo po zaprzestaniu stosowania! Również kobiety, które używają marihuanę nie mają powodów do narzekań. Podczas przeprowadzonego badania większość z nich miała przyjemniejsze doświadczenia seksualne ze zwiększonym libido. Ogólnie naukowcy doszli do wniosku, że używanie konopi przed kontaktem seksualnym podwoiło szansę na satysfakcjonujący orgazm. Brzmi to niewiarygodnie, ale zbliżając się do lat dwudziestych XXI wieku praktycznie nie ma jednoznacznych dowodów na to, czy marihuana spożywana w czasie ciąży wpływa na rozwój płodu. Chociaż nie brakuje badań naukowych, analizy pokazują, że nie ma badań, które oceniałyby wpływ marihuany na rozwijający się płód niezależnie od jakichkolwiek innych środków, w tym palenia i picia alkoholu. Amerykański zespół badawczy wkracza na nową platformę medyczną, aby wypełnić lukę również w tej dziedzinie. Miłej lektury!

Gabor Holland redaktor naczelny

Medical & Harm Reduction Magazine

Indeks Barney‘s Farm CANNA

37 27, B4

CANNABIZZ13 CANNATRADE29 CBD Messe wiener neustadt

8

Charlotte‘s web 

11

DINAFEM SEEDS 

33

Humboldt Seed Organization

17

Medyczna marihuana35 mEDIJUANA CBdB2, 31 Near Dark

27

Sensi Seeds 

25

sweet seedsB3

Wszystkie wiadomości przeznaczone są do celów edukacyjnych i rekreacyjnych. Nie chcemy nikomu pomagać w naruszeniu obowiązujących przepisów. Wydawca magazynu Medijuana nie nakłania nikogo do nielegalnego używania produktów publikowanych na łamach czasopisma. Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za żadne stanowiska pojawiające się na płatnych powierzchniach magazynu. Wszystkie opinie przedstawione

Impressum Redaktor naczelny: Gabor Holland Autorzy: Bob Arctor, Jack Pot M. Szelestei, Kevin Herzig Anatol Zweig, Tomas Kardos

we współpracy z:

w artykułach redakcyjnych pochodzą od autora, co nie zawsze odzwierciedla stanowisko wydawcy. W niektórych przypadkach nie jest możliwe zidentyfikowanie właściciela praw autorskich lub skontaktowanie się z nim, więc jeśli złożysz

Toni Straka, N. Nogada, Anna C. Histic

uzasadnione roszczenie o własność,

Korektor: Samuela Słoń

zobowiązujemy się do późniejszej wypłaty

Szata graficzna: Gergely Vaska

honorarium za opublikowany tekst. Wszystkie przesłane teksty i obrazy uważamy za

Wydawnictwo: G. Holland

udostępnione do publikacji, dopóki nie otrzymamy

Anrissenweg 6. I./1b

innego oświadczenia. Pisemna zgoda wydawcy

A-2345 Brunn am Gebirge

konieczna jest do każdego powielenia publikacji

E-Mail: office@medijuana.eu

w części lub w całości, nawet wtedy,

Web: www.medijuana.eu

gdy jej celem nie jest uzyskanie profitu. Wszelkie prawa zastrzeżone!

3


Medi+green

Wspólne rozporządzenie UE!

Miriam Dalli

O

dmawianie pacjentowi terapii zmniejszającej ból i cierpienia narusza najbardziej podstawowe prawa człowieka – mówi Miriam Dalli, przedstawicielka Malty, według której konieczna jest edukacja, badania i ramy prawne regulujące kwestie marihuany medycznej na poziomie

UE. W ubiegłym roku Malta dołączyła do krajów europejskich, które zalegalizowały stosowanie konopi indyjskich do celów leczniczych. Przepisy UE wykazują znaczne różnice, które według Dalli wynikają przede wszystkim z niedostatecznej wiedzy naukowej. Główną przyczyną braku dostępu do danych na te-

mat zastosowania terapeutycznego jest to, że obszar ten nie otrzymał jeszcze wsparcia w ramach obecnego programu badawczego UE, a współpraca między państwami członkowskimi jest nieznaczna. W rezultacie lista chorób, na które lekarz może przepisać konopie, różni się w zależności od kraju. Dalli wezwała Europejski Trybunał Sprawiedliwości do przeznaczenia środków na badania nad marihuaną medyczną, bo nie można wymagać, aby lekarze bez nich stosowali metody terapeutyczne. Istotne jest również przeszkolenie lekarzy, studentów medycyny, farmaceutów i psychiatrów oraz informowanie na ten temat społeczeństwa. Badania powinny zostać uzupełnione ustanowieniem ram prawnych w celu wyeliminowania nieuzasadnionych różnic w Unii. W tak dynamicznie rozwijającym się obszarze ważne jest połączenie wiedzy i ustanowienie wspólnych zasad, aby lekarze nie musieli wybierać pomiędzy zapewnieniem profesjonalnej pomocy a następstwami prawnymi – argumentuje Dalli. Ustalając wspólne regulacje, UE mogłaby stać się wiodącym członkiem światowego rynku marihuany medycznej, co mogłoby przyciągać firmy i tworzyć miejsca pracy. Instytucje UE powinny zatem współpracować w celu opracowania kompleksowej strategii dotyczącej marihuany medycznej obejmującej wszystkie państwa członkowskie.

N

iektórzy politycy wciąż się upierają, że przepisywana pacjentom marihuana zagraża nastolatkom. Ku ich niezadowoleniu, kolejne, większe od wcześniejszych badanie obaliło tę teorię. Badanie prowadzone przez Boston College w Stanach Zjednoczonych trwało szesnaście lat. Ponad 800 000 uczniów szkół średnich z 45 stanów wypełniło anonimowe kwestionariusze. Wyniki opublikowano w magazynie American Journal of Drug and Alcohol Abuse. Jeden z najciekawszych wyników badania wskazuje, że w krajach, w których dozwolone jest stosowanie marihuany medycznej, pali ją o 1,1% mniej nastolatków. Wskaźnik ten został zachowany nawet wtedy, gdy w badaniu uwzględniono takie różnice jak lokalne przepisy dotyczące tytoniu i alkoholu, trendy gospodarcze, cechy młodzieży i warunki demograficzne stanów. Dr Rebekah Levin Coley, psycholog i badacz, powiedział, że jeszcze więcej różnic zauważono podczas badania podgrup młodzieży. Na przykład w stanach, które zalegalizowały konopie medyczne, marihuany używa 3,9% mniej czarnoskórych i 2,7% mniej nastolatków pochodzenia łacińskiego . Ponieważ badanie trwało 16 lat, naukowcy mogli śledzić zmiany. Zgodnie z ich ustaleniami, im dłużej obowiązuje prawo antynarkotyko-

4

Prawo medyczne nie jest szkodliwe dla młodzieży we, tym bardziej zmniejsza się używanie narkotyków przez nastolatków. Badania monitorowały nie tylko licencje medyczne, ale także skutki dekryminalizacji. Pod tym względem stwierdzono, że depenalizacja marihuany nie zmienia jej spożycia wśród młodzieży. Mały spadek użycia zaobser-

wowano u 14-letniej młodzieży pochodzenia łacińskiego i nieznaczny wzrost u białych nastolatków. Żadne przepisy jednak nie miały wpływu na regularną i dużą konsumpcję, co wskazuje, że przepisy stanowe nie mają znaczenia, jeśli chodzi o takie formy zastosowania.


Gubernator Nowego Jorku nalega na legalizację Ze względu na legalizację konopi w sąsiednich stanach, również dla nas nie ma innej drogi niż legalizacja - powiedział w grudniu Andrew Cuomo, gubernator stanu Nowy Jork, który zakwalifikował opracowanie przepisów jako jeden z głównych celów politycznych 2019 roku.

Andrew Cuomo, demokratyczny gubernator stanu Nowy Jork

Z

e względu na legalizację konopi w sąsiednich stanach, również dla nas nie ma innej drogi niż legalizacja - powiedział w grudniu Andrew Cuomo, gubernator stanu Nowy Jork, który zakwalifikował opracowanie przepisów jako jeden z głównych celów politycznych 2019 roku. Prawdą jest, że jeden ze wschodnich sąsiadów Nowego Jorku, Massachusetts, już zezwolił na stosowanie marihuany do celów rekreacyjnych, a New Jersey robi podobny krok, jednak spowodowane jest to raczej prognozowanymi dochodami, które można uzyskać z podatków. Gubernator wcześniej sprzeciwiał się legalizacji i uważał, że może to prowadzić do rozprzestrzeniania się innych szkodliwych nałogów. Argument został zepchnięty na dalszy plan, kiedy Cuomo zorientował się, że z podatków od leczniczej marihuany może spodziewać się setek milionów wpływów rocznie, co przywróciłoby mocno zadłużony transport publiczny Nowego Jorku. Za wcześnie jednak na radość, gdyż polityk, który staje się zwolennikiem legalizacji z powodu oczekiwanych korzyści finansowych, prawdopodobnie myśli raczej o wielkich firmach niż

o faworyzowaniu drobnych producentów. Bill de Blasio, burmistrz Nowego Jorku, był jednym z pierwszych, którzy poparli ten pomysł, dodając, że przepisy nie powinny być dostosowywane do potrzeb dużych przedsiębiorstw. The New York Times ostrzegł jednak, że pięcioletnia kadencja de Blasio nie była w stanie powstrzymać rozwoju wielkich sieci korporacyjnych w Nowym Jorku, co doprowadziło wielu lokalnych kupców do ruiny. Z drugiej strony prawdą jest również, że Cuomo jest zainteresowany również kwestią zdrowotną. Aby ustalić korzyści i zagrożenia, w 2018 r. zlecił Ministerstwu Zdrowia, aby w studium naukowym podsumowało skutki legalizacji marihuany. Fakt, że w publikacji dominowały efekty pozytywne, nie jest zaskakujący. Podobne raporty wystawiły wszystkie stany legalizujące marihuanę. Nie gwarantuje to jednak, że legalizacja w Nowym Jorku będzie społecznie i ekonomicznie korzystna dla wszystkich. Gubernator powinien skoncentrować się przede wszystkim na legalizacji w Stanie Nowy Jork, tworząc sprawiedliwy system, który zapewni możliwości również mniejszym producentom.


+Globe Canna Medyczna

Paliwo seksualne

Konopie indyjskie zwiększają również liczbę plemników i orgazmów

Często pojawiają się najrozmaitsze opinie dotyczące wpływu marihuany na życie seksualne i potencję. Ale co na ten temat mówi nauka? Według przeprowadzonych ostatnio dwóch badań konopie wydają się mieć miejsce w osiągnięciu zdrowego i przyjemnego życia seksualnego w przypadku obu płci.

O

parte na konopiach produkty wellness, olejki do masażu, lubrykanty i suplementy seksualne zawierające kannabinoidy sugerują, że marihuana ma korzystny wpływ na kobiecość i idzie w parze z seksualnością. Jednak duża część tych informacji jest niepotwierdzona, a badania nie dają jasnego obrazu. My również nie możemy dać definitywnych odpowiedzi na otwarte pytania, ale wyniki dwóch ostatnich badań mogą przybliżyć nas do dokładniejszego obrazu wpływu marihuany na życie seksualne i płodność.

Dwa razy więcej saty sfakcji u kobiet Wyniki badań o wpływie marihuany na libido kobiet zostały opublikowane w czasopiśmie Sexual Medicine. Jest to temat oparty głów6

nie na niepotwierdzonych, anegdotycznych sprawozdaniach, więc naukowcy postanowili zbadać i podsumować doświadczenia kilkuset kobiet. W przeprowadzonym w okresie od marca 2016 do lutego 2017 r badaniu wzięło udział 373 uczestniczek (większość z nich to heteroseksualne, białe kobiety). W ramach anonimowych ankiet analizowano odpowiedzi na zadane im pytania. W badaniu poproszono między innymi o podanie na ile są zadowolone z obecnego życia seksualnego, czy przeżywają orgazm, czy stosują lubrykanty, itp. Badacze oczywiście byli ciekawi czy uczestniczki używają marihuanę i czy stosują ją przed aktywnością seksualną. Z pełnej grupy 176 kobiet stwierdziło, że używa marihuanę. 68,5% z nich zauważyło przyjemniejsze doznania seksualne, 60% zwiększone libido, a 53% stwierdziło wzrost ilości satysfakcjonujących orgazmów. Ogól-

nie naukowcy doszli do wniosku, że używanie konopi przed aktem seksualnym podwoiło szansę na satysfakcjonujący orgazm. Dr Becky Lynn, która prowadziła badania, opierając się na przypadkach, w których marihuana była stosowana na ból, była ciekawa, w jaki sposób wpływa to na życie seksualne osób, u których zwykle właśnie odczuwanie bólu utrudnia orgazm. Jednak mechanizm działania nadal pozostał niejasny. pewną rolę może odgrywać odprężające działanie marihuany co zwykle zwiększa pewność siebie i chęć do eksperymentowania. Prawdopodobnie aktywowane przez konopie indyjskie receptory kannabinoidalne również grają rolę w regulacji hormonów płciowych. Nie bez znaczenia jest fakt, że marihuana często poprawia postrzeganie zmysłowe, w tym dotyk, wzrok, węch i smak, co również wzmaga doznania erotyczne. Badanie mimo


pozostałych bez odpowiedzi otwartych pytań jest kolejnym dowodem, że konopie indyjskie mają korzystny wpływ na życie seksualne kobiet.

Wyższa liczba plemników Jednak doznania zmysłowe to tylko jedna strona seksualności. Kolejne pytanie dotyczy wpływu marihuany na płodność. W lutym w czasopiśmie Human Reproduction opublikowane zostało badanie, w którym analizowano zależność pomiędzy zażywaniem konopi indyjskich a ilością plemników. W badaniu przeprowadzonym na Uniwersytecie Harvard analizowano wyniki badań mężczyzn, którzy zwrócili się o pomoc do kliniki płodności, nie jest więc to reprezentatywne dla ogólnej populacji, jednak wyniki dają dużo do myślenia. Wiemy z poprzednich badań, że regularne, wysokie spożycie marihuany może zmniejszyć produkcję nasienia. Porównując z niniejszym badaniem, umiarkowane stosowanie, średnie 1-2 joingi na tydzień zwiększyło poziom testosteronu i produkcję nasienia. Naukowcy zbadali 662 mężczyzn o niskich zdolnościach rozrodczych, którzy w latach 2000 - 2017 byli leczeni w Centrum Płodności szpitala Massachusetts General Hospital. U 365 osób, które kiedykolwiek używały umiarkowane ilości konopi indyjskich wykazano znacznie wyższe stężenie plemników (64,7 miliona plemników na mililitr) niż u 297 osób, które nigdy nie używały konopi indyjskich (45,4 miliona plemników na mililitr). Według wyjaśnienia system endokannabinoidowy w naszym organizmie odgrywa rolę w płodności i jego lekka stymulacja ma korzystny wpływ na

potencję. Co ciekawe, nie wykazano dużej różnicy w tym, czy dana osoba jest obecnie konsumentem konopi, czy używał marihuanę nawet kilka lat wcześniej, więc możemy mówić o długotrwałych efektach. Badacze oczywiście filtrowali wyniki w zależności od takich czynników, jak wiek, czas abstynencji od konopi, palenie tytoniu, picie kawy i alkoholu oraz używanie kokainy. Ponieważ również w przypadku tego badania wyniki są tylko przypuszczeniami naukowymi, kierownik badań ostrożnie formułuje swoje zdanie: „Te nieoczekiwane wyniki pokazu-

ją, jak mało wiemy o wpływie marihuany na płodność ”- powiedział Jorge Chavarro, dodając, że potrzeba więcej badań, aby w pełni wyjaśnić ten temat. Z powyższych badań jasno wynika, że chociaż nie mamy decydujących dowodów, przy odpowiedniej kulturze konsumpcji marihuana może mieć korzystny wpływ zarówno na przyjemność seksualną, jak i na płodność.

text: Bob Arctor

7


Powstaje Polski Związek Konopny

oferowany jest pacjentom, czy wzmożonych kontrolach sklepów oferujących produkty CBD i rekwirowanie legalnego w Polsce towaru. Jak mówią założyciele „Polska sprawa konopna potrzebuje jedności, gdyż bez jedności jest zagrożona. Polska branża konopna nie przetrwa jeżeli nie będzie silna i zjednoczona.” Na odzew ze strony społeczeństwa nie trzeba było długo czekać, gdyż sam pomysł utworzenia PZK spotkał się z dużą aprobatą. Chęć wsparcia działalności zadeklarowali pacjenci, lekarze, a nawet przedsiębiorcy i rolnicy. Sandra Jurkiewicz www.medycznamarihuana.com

O

d kilku lat w Polsce zauważyć można wzmożoną aktywność instytucji działających w branży konopnej. Jedne z nich skupiają się na medycznych aspektach i pomocy pacjentom, a inne swoją działalnością doprowadzić chcą do pełnej legalizacji konopi. Najprawdopodobniej już niebawem dołączy do nich Polski Związek Konopny, którego powstanie zapowiedziano na początku lipca. Związek będzie miał na celu rozwiązywanie szeroko pojętych problemów związanych z konopiami, a których w ostatnim czasie w naszym kraju przybyło. Mowa tu m.in. o wątpliwej jakości suszu, który

Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie przeprosiło dr Marka Bachańskiego

D

r Marek Bachański jest specjalistą pediatrii i neurologii dziecięcej w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. W 2015 roku, po 20 latach pracy, został dyscyplinarnie zwolniony za leczenie małych pacjentów medyczną marihuaną. Na mocy wyroku sądu odzyskał stanowisko, jednak zabroniono mu kontaktu z pacjentami. 22 lutego br. w wyniku przeprowadzonych mediacji podpisana została sądowa ugoda, która oczyszcza dobre imię dr Bachańskiego. W wydanym oświadczeniu Dyrektor Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie oznajmia, że stwierdzenie, iż „leczenie prowadzone przez lek. med. Marka Bachańskiego kannabinoidami było nielegalne i potencjalnie niebezpieczne dla pacjentów” było niewłaściwe. Dyrektor Instytutu wyraził także ubolewanie w związku z naruszeniem dobrego imienia dr Bachańskiego oraz tego jakoby był on niekompetentny, niewiarygodny i działał na szkodę pacjentów lecząc ich medyczną marihuaną. Dr Bachański orzekł z kolei, iż jego intencją nie było działanie na szkodę Instytutu i podważanie kompetencji jego pracowników. Podpisana ugoda kończy zatem wszelkie spory pomiędzy stronami. Sandra Jurkiewicz www.medycznamarihuana.com 9


Canna+Globe

Top 5 mocarstw marihuany

W Europie także oczekuje się eksplozji rynku konopi

W Stanach Zjednoczonych, gdzie jeden stan za drugim legalizuje stosowanie konopi indyjskich w celach leczniczych lub na potrzeby rekreacyjne, rynek legalnej marihuany osiąga dochód ponad 7 miliardów dolarów rocznie. Na podstawie najnowszego raportu uznanej firmy badawczej i instytutu Arcview Market Research i BDS Analytics dotyczącego światowego rynku marihuany, zbadano również kraje, które obok USA i niedawno legalizującej Kanady, na legalnym rynku konopi obracają największymi sumami. W Kanadzie prognozuje się, że w 2020 roku przychody z legalnie dostępnej marihuany mogą osiągnąć 6,5 mld USD.

W

edług analizy najbardziej obiecującym rynkiem są Niemcy: w ubiegłym roku zalegalizowane zostało tam używanie konopi do celów medycznych. Niemcy mają stosunkowo łatwy dostęp do produktów konopnych. Tysiące aptek w kraju posiada licencję na sprzedaż pochodnych marihuany, jednak zdobycie kwiatostanów jest związane z długą i trudną procedurą. Problem stanowi przede wszystkim uzyskanie recepty, ponieważ większość lekarzy jest jeszcze nieufna i zamiast kwiatostanu konopi sugeruje stosowanie innych leków. Kolejną trudnością jest brak wsparcia ubezpieczenia zdrowotnego, które pozwala na refundację z funduszu zdrowia tylko

10

w przypadku niektórych chorób. Gdy pacjent nie posiada recepty lub refundacji, nie ma wielkiego wyboru poza własną (nielegalną) uprawą lub zakupem na czarnym rynku. Szacuje się, że w Niemczech, gdzie jest co najmniej pół miliona stałych konsumentów konopi indyjskich, do 2022 roku rynek marihuany może osiągnąć 1,6 miliarda dolarów, co jest dużym skokiem w porównaniu z prognozowaną na rok 2018 sumą 263 milionów dolarów. Na liście obiecujących rynków drugie miejsce zajmuje Wielka Brytania. Prognozuje się, że w 2018 roku dochody z marihuany medycznej wyniosą w tym kraju zaledwie około 7 mln USD.

Jednak pod koniec lipca brytyjski rząd zalegalizował używanie marihuany medycznej, więc od jesieni lekarze mogą przepisywać pacjentom produkty z konopi. Szacuje się, że do 2022 roku może to przynieść Wielkiej Brytanii łącznie 288 mln USD przychodów. Szwajcaria jest jedynym członkiem pierwszej piątki, która obecnie dopuszcza używanie marihuany o niskiej zawartości THC (maksymalnie 0,2%) do celów rekreacyjnych. Odmiany te nie zawierają składników psychoaktywnych, ale mają wiele innych kannaboidów, takich jak CBD, CBG i pozostałe składniki lecznicze. Chociaż w Szwajcarii zalegalizowana została jedy-


nie konsumpcja konopi indyjskich w celach medycznych, osoby w wieku powyżej 18 lat mogą kupić w sklepie tzw. marihuanę medyczną bez recepty. Ta sytuacja doprowadziła w ostatnich latach do gwałtownego wzrostu szwajcarskiego rynku. Pojawiło się wiele nowych firm hodowlanych i produkcyjnych, a dystrybucję produktów zawierających marihuanę rozpoczęły duże międzynarodowe firmy, takie jak sieć spożywcza Lidl. W roku 2018 na rynku marihuany w Szwajcarii oczekiwany jest obrót 130 mln USD. Przewiduje się, że rynek będzie wzrastał w stosunkowo niewielkim, 6-procentowym tempie, osiągając do 2022 roku 163 milionów dolarów rocznie. We Włoszech marihuana medyczna została zalegalizowana w 2013 roku, ale jej stosowanie regulowane jest ścisłymi przepisami prawnymi. Na przykład mogą ją przepisywać tylko określeni lekarze, a do stosowania uprawniony jest tylko ograniczony krąg pacjentów, którzy, posiadając przy sobie marihuanę, muszą mieć ze sobą receptę. Paradoksalnie we Włoszech uprawę konopi medycznych nadzoruje wojsko w Instytucie Farmakologii we Florencji. Z powodu rygoru przychody legalnego rynku we Włoszech wynoszą w tym roku tylko 7 milionów dolarów, chociaż analitycy oczekują, że w wyniku pozytywnych doświadczeń w najbliższych latach przepisy zostaną złagodzone, a do roku 2022 obrót może wzrosnąć do 156 milionów dolarów. W czerwcu 2017 roku stosowanie marihuany do celów medycznych zalegalizowano w Meksyku, ale tylko w przypadku produktów zawierających do 1% THC. W kraju najbardziej na świecie dotkniętym wojną narkotykową nie jest to duży sukces. Przepis dotyczy więc głównie pacjentów cierpiących na te choroby, w leczeniu których THC nie odgrywa tak znaczącej roli jak inne kannabionidy, takie jak CBD, CBG i CBA. W Meksyku największym problemem nadal pozostaje ubóstwo i ogromny popyt na marihuanę sąsiedniego rynku amerykańskiego. Utrzymuje to przy życiu

i wzmacnia kartele narkotykowe, które mają pod kontrolą nie tylko dzielnice, ale czasem całe miasta, a nawet regiony. Dla kraju, który jest obecnie jednym z największych (nielegalnych) dostawców narkotyków do Stanów Zjednoczonych – chociaż jego znaczenie maleje ze względu na dążenia legalizacyjne Kalifornii i innych stanów USA – jedynym istotnym rozwiązaniem byłaby legalizacja i państwowa regulacja rynku marihuany, nawet z pomocą Stanów Zjednoczonych. Na razie jednak nie wydaje się to możliwe do zrealizowania. I choć meksykański minister turystyki stwierdził niedawno, że legalizacja marihuany zmniejszy liczbę brutalnych przestępstw w kraju i coraz więcej mieszkańców Meksyku poprze legalizację, jest mało prawdopodobne, że w ciągu najbliższych czterech lat rząd zdecyduje się na taki krok. Jednak do 2022 roku oczekiwany przychód z legalnej sprzedaży konopi indyjskich może wynieść 99 milionów USD, a legalny rynek marihuany może w tym roku osiągnąć wartość 14 milionów USD.

Dane wyraźnie pokazują, że rozwoju rynku nie da się powstrzymać. Kwestią sporną nie jest już legalizacja marihuany medycznej, ale to kiedy i kto będzie największym zwycięzcą tego procesu. Jeśli chodzi o samą Europę, mówimy o rynku wartości około 600 milionów, na którym według ostrożnych szacunków istnieje niemal 100 milionów stałych konsumentów, niezależnie od tego, czy stosują konopie do celów leczniczych, czy rekreacyjnych. To tak, jakby cała niemieckojęzyczna ludność Europy używała marihuany przynajmniej raz w tygodniu. Znając te fakty, trudno sobie wyobrazić, że kręgi biznesowe i polityczne pozostawią ten rynek jako plac zabaw dla przestępców. Ponieważ kraje i firmy europejskie pozostają dziesięć lat w tyle – głównie z powodu zaniedbań polityki i przestarzałych zasad – zwycięzcami tego procesu będą z pewnością głównie firmy amerykańskie i kanadyjskie. Pojawienie się i umocnienie tych ostatnich na europejskim rynku legalnych konopi jest w ostatnich latach

11


Canna+Globe

wyraźnie widoczne. To nie przypadek, że Kanada legalizuje w tym roku cały rynek konopi. Ten krok ma duże znaczenie finansowe i inwestycyjne – choć niewątpliwie korzyści mają zarówno kanadyjscy konsumenci, jak i pacjenci. Wiele firm finansowych i funduszy inwestycyjnych może inwestować pieniądze swoich klientów tylko w branży, która jest w stu procentach legalna, a jej regulacja tworzy pod każdym względem

odpowiednie środowisko inwestycyjne. Nie oznacza to, że nie ma ryzyka takiej inwestycji. Nie można oczekiwać, że rząd federalny – czym straszył w Stanach Zjednoczonych rząd Trumpa – uchyli decyzje państw członkowskich, czyniąc te zyski nielegalnymi. W Kanadzie firmy amerykańskie, a nawet europejskie, mają teraz gwarancję bezpiecznego działania, możliwość zysku i oczywiście obowiązek płacenia podatków.

Na przykład Canopy Growth Corporation, jedna z największych kanadyjskich firm produkujących konopie indyjskie, uzyskała w ostatnim zamkniętym kwartale ponad 10% swoich przychodów z rynku niemieckiego. Jej niemiecka filia, Spektrum Cannabis, liczy na dalszy ogromny wzrost. Rynki europejskie, zwłaszcza Niemcy, były jeszcze ważniejsze dla firmy Aurora Cannabis z siedzibą w Vancouver, która 14% przychodów uzyskała w Europie. Aurora buduje obecnie fabrykę o powierzchni ponad 90 000 metrów kwadratowych w Danii, zaspokajając rosnące zapotrzebowanie regionu. W ubiegłym roku Toronto Cronos Group zawarło ważną umowę handlową z niemiecką firmą Pohl-Boskamp, która zapewnia zaopatrzenie 12 000 aptek w Niemczech, podczas gdy jej przychody z rynku międzynarodowego są nadal nieznaczne. W 2016 roku Tilray była pierwszą kanadyjską firmą zajmującą się uprawą marihuany, która eksportowała konopie medyczne do Europy. Firma zaopatruje obecnie 9 krajów europejskich, w tym Niemcy. Być może w wyniku tych działań Niemcy podjęły ostatnio znaczące kroki w kierunku legalizacji marihuany leczniczej i stworzyły ramy prawne dla rynku konopi medycznych. Jeśli rozporządzenie zostanie całkowicie opracowane, zapewniając rozwój legalnego rynku, Niemcy również będą mogły wejść do grona krajów osiągających największe dochody na legalnym rynku marihuany.

tekst: Gabor Holland 12


13


Canna+Globe

Potrzeba badania przyjemnych doznań Badania dotyczące narkotyków rzadko analizują korzyści zdrowotne. Moglibyśmy dowiedzieć się więcej o nas samych, wykraczając w badaniach poza rozpatrywanie pozytywnych i negatywnych skutków i analizując jakich przeżyć dostarcza konsumpcja narkotyków w życiu jednostek. Czyli nadszedł czas, aby przedmiotem badań stała się sama przyjemność.

J

ednym z najbardziej negatywnych skutków trwającej od pokoleń wojny z narkotykami jest jej silny wpływ na badania naukowe. Nie możemy twierdzić, że w drugiej połowie XX wieku nie prowadzono badań nad nielegalnymi substancjami - wręcz przeciwnie, przeprowadzono wiele badań! Problem polega tylko na tym, że prawie wszyscy byli ciekawi tylko szkodliwych właściwości. Naturalna jest konieczność znajomości szkodliwych cech i niepożądanych skutków ubocznych - bez tego również leki nie mogą być wprowadzane na rynek. Jeśli jednak skupimy się wyłącznie na negatywnych skutkach, otrzymamy zniekształcony obraz konsumentów poszczególnych środków. Pamiętamy dobrze amerykańską kampanię przeciw metamfetaminie, która operując 14

odrażającymi obrazami krzyczała „ani razu” /not even once/. W szeroko zakrojonych badaniach analizowano fizyczne i psychiczne szkody związane z używaniem metamfetaminy, ale nikogo nie obchodziło, dlaczego, do diabła, używają jej miliony ludzi. Bo nakręca ich na kilka godzin? To nie jest satysfakcjonujące wyjaśnienie. Badania koncentrujące się na szkodach zatarły nawet powszechne w przeszłości zastosowanie medyczne marihuany. Przez dziesięciolecia słyszeliśmy tylko, że palenie może uszkodzić płuca i krótkotrwałą pamięć, a nawet wywołać psychozę, podczas gdy o użytkownikach mówiono, że ścigają jakieś głupie mrzonki. Czy pomogło ci to zrozumieć, dlaczego marihuana jest nadal najczęściej stosowaną nielegalną substancją? Wcale nie.

Od samoleczenia po doznania W ostatnich latach zaobserwowaliśmy pozytywne zmiany. Obecnie kładzie się nieco większy nacisk na badanie korzyści zdrowotnych marihuany i innych narkotyków, takich jak magiczne grzyby i MDMA, ale nie wolno się tu zatrzymać. Ważne byłoby rozważenie przy każdym produkcie, jaki rodzaj przyjemności zapewnia użytkownikowi, że decyduje się spożywać go okazjonalnie lub regularnie. Wiedzę tę można wykorzystać między innymi do lepszego zrozumienia osób uzależnionych. Dzięki dr Gaborowi Mate, lekarzowi praktykującemu w Kanadzie, dowiedzieliśmy się, że osoby z głębokim uzależnieniem od narkotyków doświadczyły wcześniej znacznej traumy i że ich uzależnienie może być


postrzegane jako rodzaj próby samoleczenia. Gdybyśmy mieli dokładniejszą wiedzę o działaniu samoleczenia, moglibyśmy znacznie zmienić podejście do leczenia. A to tylko jedna strona. Dla wielu ważnym pytaniem jest: dlaczego zdrowi, zrównoważeni ludzie używają narkotyków. Wszyscy znamy teorię, że zmiana świadomości jest oznaką słabości. Badania dotyczące istoty przyjemności pomogłyby również przezwyciężyć tego rodzaju uprzedzenia, dostarczając użytecznych informacji na temat rodzaju doświadczanych doznań i wykazać, w jakim procencie stosowane są narkotyki w przypadku danego typu doznań. Innym ważnym aspektem jest ograniczenie szkód, czyli, w jaki sposób żądni przygód konsumenci mogą osiągnąć, żeby używanie substancji pozostało bezpieczne. Dzięki tej wiedzy będziemy w stanie dostarczyć kluczowych informacji, aby korzystanie z substancji w celu rekreacyjnym w jak najmniejszym stopniu powodowało jakiegokolwiek rodzaju skutki uboczne.

Badania przydatne dla wszystkich Chociaż dzisiaj, mimo ogromnej ilości biurokratycznych przeszkód, badania nad korzyściami medycznymi marihuany są już akceptowane, ale w przypadku większości nielegalnych narkotyków jest to prawie niewyobrażalne. I to nie dlatego, że naukowców nie interesuje, czy na przykład zastosowanie meskaliny lub ayahuasca może mieć korzystny wpływ na zdrowie lub psychikę, ale dlatego, że na te badania nie ma dostępnych funduszy. Multidyscyplinarne Stowarzyszenie Badań Psychedelicznych (MAPS), utworzone w połowie lat 80. XX wieku, często zbiera niezbędne do badań środki z funduszy społecznych. Na przykład w 2012

r. zorganizowano charytatywny rajd rowerowy Medical Cannabis Bike Tour, w ramach którego zebrano setki tysięcy euro, aby wesprzeć badania nad przeciwnowotworowymi właściwościami marihuany. Ale badania te wciąż niewiele mówią o tym, czy zdrowa osoba może odnieść korzyść ze stosowania tych środków. Niestety prawdopodobnie tak pozostanie, dopóki dominujące poglądy będą kształtowane przez ideologię antynar-

kotykową. W tym środowisku bowiem napiętnowani są nawet ci, którzy odważają się mówić o efektach medycznych, a co dopiero osoby popierające badania nad tymi właściwościami. Dlatego też pewne jest, że badania poruszające temat poszukiwania doznań będą początkowo przedmiotem znacznej krytyki, poczynając od wysłania niewłaściwych wiadomości młodym ludziom, kończąc na finansowaniu karteli narkotykowych. I tu właśnie ważną rolę odgrywają regulacje. Już w stanach, w których dzięki dekryminalizacji zażywanie narkotyków nie jest uważane za przestępstwo, lecz za zjawisko zdrowotne i społeczne, można szczerze mówić o motywacji stosowania i w razie problemów poprosić o pomoc. Dziś już nie tylko organizacje liberalne, ale także Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) koncentruje się na stosowanie narkotyków z perspektywy zdrowia. Możemy być również pewni, że społeczeństwo odniesie tylko zysk, gdy nauka zbada czynniki stosowania narkotyków dla przyjemności. Poznanie motywacji ułatwi także zapobieganie szkodliwym skutkom i z większym prawdopodobieństwem pomoże opracować skuteczne terapie, jeśli korzenie uzależnienia będą znane.

text: Tomas Kardos 15


Medi+green

Kolejne zatrzymania policyjne producentów oleju CBD

W

marcu 2019 roku funkcjonariusze z kujawsko-pomorskiego Centralnego Biura Śledczego Policji zlikwidowali drugie w Polsce laboratorium, które produkowało olej z CBD. W wyniku przeprowadzonej akcji zabezpieczone zostały urządzenia i substancje chemiczne służące do produkcji oleju konopnego. W wyniku przeszukania posesji wykryto profesjonalną linię produkcyjną, która służyła do ekstrakcji oleju CBD. Zabezpieczono ok. 10 kg suszu roślinnego, pył konopny, nasiona konopi, a także gotowy produkt. Materiały są badane przez biegłego sądowego. Szacuje się, że proceder mógł trwać od połowy 2018 roku. Końcowy produkt miał trafiać na rynek jako legalny środek, jednak badania wykazały, że zawartość tetrahydrokannabinolu przekracza dopuszczalną granicę, która jest określona jako 0,2%. W związku z tą sprawą zatrzymana została 50-letnia kobieta, jej 37-letni partner, którzy są podejrzewani o produkcję oleju, a także 30-latek, który prawdopodobnie był organizatorem tej działalności.

P

ierwsze wyniki badania klinicznego w szpitalu dziecięcym SickKids w Toronto wydają się potwierdzać bezpieczeństwo i tolerancję nowego leku zawierającego CBD/THC w leczeniu pacjentów cierpiących na zespół Draveta, czyli ciężką padaczkę miokloniczną. Badanie zostało przeprowadzone na preparacie Tilray 2:100, uznanego na całym świecie kanadyjskiego producenta środków farmaceutycznych i konopnych. Tilray 2:100 to olej konopny do użytku medycznego, który zawiera dużą ilość kannabidiolu (CBD), ale znacznie mniej tetrahydrokannabinolu (THC). Niezwykle pozytywne wyniki badania Faza II zostały opublikowane w specjalistycznym czasopiśmie o neurologii, „Annals of Neurology”. W badaniu przeprowadzonym z wykorzystaniem preparatu Tilray 2:100 leczono 20 dzieci z zespołem Draveta, stosując go jako terapię uzupełniającą. 19 dzieci stosowało preparat do końca 20 tygodnia terapii. W tym czasie średnia dawka wynosiła 13,3 mg/kg/dzień CBD i 0,27 mg/kg/dzień THC. Lekarze badali tolerancję i skutki uboczne leku. We wczesnym stadium częstymi efektami ubocznymi były senność, utrata apetytu i biegunka. Jednoczesne stosowanie terapii kwasem walproinowym (stabilizacja nastroju) spowodowało zmiany w enzymach wątrobowych i ilości płytek krwi.

16

Lek zawierający CBD/THC jest skuteczny również w padaczce Stwierdzono statystycznie istotną poprawę jakości życia pacjentów, aktywność skokowa spadła, więc częstość napadów zmniejszyła się o 70,6%. Dr Blathnaid McCoy, neurolog Szpitala Dziecięcego SickKids, podsumowując wyniki, powiedział: „Na-

sze wyniki potwierdzają działanie antykonwulsyjne (przeciwdrgawkowe) kannabinoidów i można spokojnie stwierdzić, że mogą być one bezpiecznie i z dużą tolerancją stosowane u pacjentów z padaczką lekooporną (DRE).“


17


gatunek+czysty MEDI+CANNa

Three Blue Kings

T

hree Blue Kings od Humboldt Seed Organization to feminizowana odmiana konopi indyjskich z dominacją Indiki, bardzo poszukiwana na amerykańskiej ziemi. Hodowcy Three Blue Kings mogą się delektować się jedną z najlepszych krzyżówek marihuany w US.

Najbardziej ekscytująca hybryda owocowa Soczyste pąki i ogromny plon Rodzice Three Blue Kings są ekscytującą hybrydą wysokowydajnych Blue Dream i Three Kings ((Headband x Sour Diesel) x OG Kush). Rezultatem krzyżówki jest mocna, oszałamiająca roślina marihuany 18

o idealnych międzywęźlach, ciężkich pąkach i pysznym benzynowoowocowym smaku. Wewnątrz zaleca się średni wzrost wegetatywny, na zewnątrz preferuje się suche i ciepłe klimaty. Produkcja żywicy jest powyżej średniej.

Potencjalne działanie Mieszanka intensywnych smaków i aromatów Three Blue Kings ma owocowy, słodki, zmysłowy aromat, a intensywne smaki to sosna, benzyna i cytryna. Ten rodzaj marihuany zapewnia mocny efekt couchlocka z ciepłym, mózgowym działaniem.  (x)


gatunek+czysty

19


Medi+green

facebook.com/MedijuanaMagazinPL

22


(Wciąż) nie ma kwiatów w austriackich aptekach

W

ygląda na to, że jeszcze przez jakiś czas marihuana medyczna pozostanie w Austrii tylko marzeniem. Istotą uchwały wydanej przez Ministra Zdrowia jest bowiem to, że nic nie uzasadnia lepszej skuteczności marihuany niż obecnie dostępnych leków. Peter Kolba, były poseł do parlamentu, który działał jako doradca ds. ochrony konsumenta, w petycji z czerwca ubiegłego roku zaapelował do Komisji Zdrowia, by do końca roku dokonać rewizji legalizacji medycznego używania konopi indyjskich. Raport opublikowany pod koniec roku odzwierciedla poglądy Głównego Inspektora Sanitarnego, Izby Farmaceutycznej, Izby Lekarskiej i AGES (Austriacki Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności). Autorzy zwracają uwagę na to, że potrzebujący mogą już w Austrii nabyć leki na bazie konopi indyjskich zgodnie z obowiązującym prawem. Nie mówią jednak ani słowa na temat wysokiej ceny i ewentualnej obniżki cen lub zwolnienia od płatności. Raport konkretnie i w pełni formułuje stanowisko komisji: „Komitet nie ma dowodów naukowych potwierdzających, że stosowanie wysuszonych kwiatów i nasion ko-

P

o długich dyskusjach wreszcie w połowie roku 2017 udało się przyjąć polską ustawę o medycznej marihuanie. Jak jednak domyślało się wielu działaczy, to nie koniec batalii o to, by pacjenci rzeczywiście mieli swobodny dostęp do leku. Istnieje długa lista punktów, o które nadal warto walczyć, a wśród nich jednym z głównych jest refundacja. Szlaki w tym temacie właśnie przecierają Czechy. Niedawno dowiedzieliśmy się, że Czeskie Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się na refundację medycznej marihuany aż do 90% kosztów zakupu. Choć w Polsce medyczną marihuanę można już przepisywać i sprzedawać w aptekach, pacjenci muszą zapłacić za nią aż 65 zł netto za 1 gram suszu. Biorąc pod uwagę konieczność codziennego używania leku, można sobie wyobrazić, że ogromna większość chorych po prostu nie będzie mogła pozwolić sobie na taką terapię. Polska ustawa o medycznej marihuanie od razu wykluczyła możliwość refundacji, między innymi dlatego, że nie zakwalifikowała konopi do produktów leczniczych, a jedynie do surowców farmaceutycznych. Możemy więc mieć jedynie nadzieję, że polski rząd szybko zauważy ten milowy krok naszego południowego sąsiada, a przede wszystkim wyraźniej dostrzeże problem, z jakim, pomimo nowej ustawy, wciąż zmagają się ogromne rzesze chorych.

nopi indyjskich do celów medycznych byłoby bardziej korzystne dla pacjentów niż stosowanie leków na bazie konopi już obecnie dostępnych w Austrii“. Autorzy najwyraźniej zapomnieli o istotnym fakcie, że obecnie istnieją już liczne badania – które są również regularnie potwierdzane w praktyce – udowadniające

większą efektywność działania kwiatów. Ponadto nie powstrzymali się od stwierdzenia, że koszt produkcji kwiatów jest wyższy niż koszt obecnie dostępnych leków. „Oficjalne stanowisko było wielkim rozczarowaniem dla półtora miliona pacjentów z Austrii cierpiących na przewlekły ból“ – podsumowuje ze smutkiem Peter Kolba.

Czeskie Ministerstwo Zdrowia refunduje medyczną marihuanę!

23


gatunek+czysty MEDI+CANNa

Super Skunk Automatic Nowy potencjalny zawodnik z kwitnącego garażu Sensi

D

wie legendarne odmiany, które otworzyły ważne rozdziały w historii konopi: Skunk#1 jako główne źródło nowoczesnych upraw konopi i Super Skunk jako wynik pracy kreatywnego hodowcy i niezwykle silny „nederwiet” – ekspresja lat 90-tych. Super Skunk jest hybrydą powstałą w wyniku krzyżówki zwrotnej Skunk#1 z afgańskim rodzicem. Odmiana pojawiła się w 1990 roku i wkrótce stała się jednym z najpopularniejszych szczepów wszech czasów. Zarówno początkujący, jak i profesjonaliści, cenią jej ogromny potencjał, szybki czas kwitnienia, wysoką wydajność i łatwość uprawy, zarówno w zamkniętych pomieszczeniach, jak i na wolnym powietrzu. A teraz pora na Super Skunk Automatic. Dzięki automatyzacji kwitnienia firma Sensi Seeds rozszerzyła profil odmiany Super

24

Skunk. W procesie uszlachetniania tej automatycznie kwitnącej wersji hodowcy Sensi podkręcili genetykę Super Skunk, łącząc ją z najlepszą automatycznie kwitnącą afgańską hybrydą Skunk#1. Zaowocowało to 80-procentową hybrydą indiki ze wszystkimi pożądanymi cechami, z których słynie Super Skunk, podbitą dodatkowo automatycznym kwitnieniem. Super Skunk Automatic, automatyczna odmiana firmy Sensi Seeds, to mocna, wytrzymała roślina, która dzięki łatwej uprawie jest idealna dla początkujących hodowców. Etap kwitnienia, rozpoczynający się trzy do pięciu tygodni po kiełkowaniu, charakteryzuje się średnim rozwojem łodygi i kształtnymi pąkami o słodkim aromacie. Pąki są dobrze wypełnione gruczołami żywicznymi, co zapewnia dużą wydajność. Kwitnienie trwa 60-65 dni, niezależnie od zmiany czasu oświetlenia, na przykład gdy dni stają się dłuższe wiosną lub wczesnym latem. Dlatego Super Skunk Automatic jest idealnym wyborem, jeśli chodzi o uprawę w słońcu, podczas długich, upalnych letnich dni, zarówno w ogrodzie, jak i na balkonie. (x)


Medi+green

Kuchnia konopna może stać się tegorocznym hitem

W

edług sondażu przeprowadzonego przez Amerykańskie National Restaurant Association szefowie kuchni spodziewają się, że w 2019 roku szczególnie rozpowszechnią się potrawy i napoje na bazie konopi. Po modzie na produkty rzemieślnicze i przyprawy uprawiane domowym sposobem może nastąpić trend łączenia posiłków z terapią w formie menu wzbogaconego w CBD. Wraz z dostępnością marihuany medycznej w trzech czwartych Stanów Zjednoczonych wzrasta wiedza przeciętnego mieszkańca na temat terapeutycznego działania CBD i innych kannabinoidów. A co mogłoby stanowić lepszy sposób na ich stosowanie niż kulinarne majstersztyki mistrzów kuchni!? Ponadto napoje wzbogacone w CBD zapewniają relaks i odprężenie, a zatem są popularne zarówno same w sobie, jak i jako uzupełnienie posiłków. Dyrektor generalny National Restaurant Association ds. badań nie potrafił jeszcze powiedzieć, czy trend żywności opartej na konopiach i wzbogaconej w CBD będzie przelotną modą, czy długotrwałą tendencją, ale tak długo, jak klienci będą poszukiwać tych dań i przepisy zezwolą na ich dystrybucję, z pewnością będą dostępne. Zapewnienie zdrowia i jakości

w tym obszarze powinno także brać pod uwagę, że kanabinoidy, które są niepożądane i nie są podane w składzie, nie powinny znaleźć się w pożywieniu, ponieważ może być ono spożywane przez osoby wrażliwe na ten składnik lub przez nieletnich. Niektóre restauracje celują w entuzjastów aromatu marihuany i wskazują w menu, które ze

znanych odmian, w postaci wolnej od THC, zawiera dana potrawa. Możemy być pewni, że kuchnia konopna zdominuje również rok 2020 i mamy nadzieję, że zmiany odpowiednich przepisów międzynarodowych zachęcą także europejskich szefów kuchni do serwowania potraw i napojów wzbogaconych w kannabinoidy.

Leki preferowane przez pacjentów

marihuany. Osoby biorące udział w ankiecie wykazywały większe zaufanie wobec marihuany medycznej niż wobec leków konwencjonalnych. 44% ankietowanych zmniejszyło lub całkowicie zaprzestało zażywania leków na receptę po rozpoczęciu stosowania marihuany leczniczej. Badani wyjaśniają to faktem, że właściwości lecznicze konopi przewyższają działanie wcześniej stosowanych leków, a także występuje mniej skutków ubocznych, a same konopie można uzyskać niższym kosztem. Większość pacjentów używała konopi na przewlekłe bóle, ból głowy i przeciw depresji. Według Daniela Krugera, kierownika badań, wyniki przyczyniają się do rozpowszechnienia podejścia do medycznej marihuany opartego na dowodach, zmniejszenia opinii o szkodliwości i promocji korzyści płynących z jej stosowanie. „Biorąc pod uwagę rosnące użycie konopi indyjskich do celów medycznych oraz fakt, że pomimo zakazu, powszechne jest rekreacyjne korzystanie, obecne podejście instytucji zdrowia publicznego, które skupiają się na abstynencji od marihuany, wydaje się przestarzałe”. Podejście to musi zostać zmienione nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na całym świecie, aby każda osoba, w każdej kulturze i na każdym kontynencie, mogła uzyskać dostęp do produktów leczniczych i terapii opartych na konopiach.

I

m bardziej upowszechnia się medyczne stosowanie marihuany w codziennej praktyce danego kraju lub stanu, tym bardziej preferuje się stosowanie jej zamiast innych leków na receptę. Kolejne badanie wykazało,

26

że konopie indyjskie są prawie tak samo skuteczne i pożądane jak łącznie wszystkie inne leki na receptę. W badaniach University of Michigan wzięło udział 450 dorosłych, którzy zadeklarowali się jako użytkownicy


CANNA Terra Professional Plus Droga do sukcesu uprawy zaczyna się już w momencie wyboru podłoża. CANNA Terra Professional Plus to podłoże z wysokiej jakości torfu białego wydobywanego wertykalnie, idealne dla Twoich roślin. Jest to jedyny taki produkt na rynku. Terra Professional Plus daje o wiele więcej korzyści niż podłoża wykorzystujące torf czarny.

Oto najważniejsze korzyści:

– Lepsze napowietrzenie: Największą zaletą CANNA Terra Professional Plus są optymalne proporcje tlenu i wody. Wpływa to na proces oddychania komórkowego oraz sprzyja rozwojowi korzeni. – Większa wytrzymałość: Torf biały pochłania mniej substancji odżywczych niż torf czarny, dzięki czemu ryzyko zakwaszenia gleby w cyklu rozwojowym rośliny jest mniejsze. Podłoże Terra Professional Plus jest też bardziej odporne na nadmierne nawodnienie. Nadmierne nawodnienie może skutkować gorszymi efektami upraw albo nawet ich niepowodzeniem.

W rozwoju roślin szybko rosnących można wyróżnić 2 główne fazy:

– Faza wegetatywna (inaczej faza wzrostu) to faza, w trakcie której rozwijają się: system korzeniowy, łodyga oraz liście. Na tym etapie rozwoju roślina potrzebuje większych ilości wapnia i azotu, aby móc wytworzyć dużo mocnych komórek. W tej fazie doskonale sprawdzi się produkt CANNA Terra Vega. – Faza generatywna (inaczej faza kwitnienia) to okres, w którym roślina wytwarza kwiaty oraz owoce niezbędne do rozmnażania. Na tym etapie rozwoju roślina potrzebuje większych ilości potasu i fosforu, aby dobrze wykształcić kwiaty oraz owoce. Żeby uzyskać jeszcze lepsze efekty, gdy tylko kwiaty zaczną się rozwijać, należy zacząć stosować CANNA Terra Flores.

Więcej informacji na www.canna.com

27


Medi+green

Używanie marihuany przez kobiety w ciąży Rozpoczęto nowe badania w obszarze, który nie został jeszcze zbadan Brzmi to niewiarygodnie, ale praktycznie nie ma jednoznacznych dowodów na to, czy marihuana spożywana w czasie ciąży wpływa na rozwój płodu. Amerykański zespół badawczy w końcu rozpoczął wypełnianie tej luki rygorystycznymi badaniami.

I

stnieje kilka powodów, dla których wyniki naukowe w tej tak ważnej kwestii są nieodzowne. Z jednej strony wiele kobiet używa w czasie ciąży nie tylko konopie, ale także na przykład, tytoń lub alkohol, o których wiadomo, że mają szkodliwy wpływ na płód. Z drugiej strony kobieta w ciąży, która z jakichkolwiek powodów używa konopi indyjskich, z oczywistych względów nie chwali się tym, aby uniknąć napiętnowania i wystąpień w imieniu ochrony dziecka. Istnieje jednak grupa, która szczególnie odpowiada warunkom badań: przyszłe matki, które używają marihuany w celu złagodzenia objawów zdrowotnych, ale powstrzymują się od wszelkich innych substancji, które mogą być szkodliwe dla płodu. Naukowcy z Uniwersytetu w Waszyngtonie rekrutują teraz podmioty do badania wpływu używania marihuany na rozwój mózgu niemowląt. Podczas programu badań o nazwie „Moms + Marihuana” będą śledzić zażywanie marihuany przez kobiety od pierwszego trymestru ciąży do narodzin dziecka. Następnie naukowcy zbadają

28

mózgi niemowląt w wieku 6 miesięcy, aby zidentyfikować możliwe skutki stosowania konopi indyjskich, w tym rozwój poznawczy i ruchowy, zdrowie ciała i zachowania społeczne. Niemowlęta zostaną poddane badaniom MRI podczas snu i stymulowane zapachem fenyloetanolu, aby ustalić, czy aktywuje on takie obszary mózgu jak układ nagrody i obszary dotknięte uzależnieniem. „To badanie jest skierowane do bardzo specyficznej populacji kobiet, które używają mari-

huany do leczenia objawów podczas ciąży”, powiedziała dr. Natalia Kleinhans, radiolog z UW Medicine. Większość z nich używa marihuany do zwalczania nudności, ale niewiele wiadomo na temat ryzyka szkodliwości dla płodu. Naukowcy mają nadzieję, że uda się zbadać 70 kobiet w ciąży, z których połowa będzie używać konopi indyjskich, a druga połowa będzie grupą kontrolną. Warunkiem przyjęcia do badań jest to, że kobiety powinny być najwyżej w 13 tygodniu ciąży. Użytkownicy marihuany mają spożywać konopie dwa razy w tygodniu, głównie w celu leczenia porannych nudności. Oczywiście grupa kontrolna nie może używać marihuany, ale także tytoniu i alkoholu. „Podczas kilku badań, w których analizowano wpływ prenatalnego zażywania konopi indyjskich na rozwój mózgu niemowląt, dotyczyło kobiet, które zażywały również inne narkotyki. Nikt nigdy nie zaobserwował skutków samej marihuany ”- powiedział dr. Kleinhans. „Badania te będą obejmować regularnie przeprowadzane testy narkotykowe podczas ciąży, aby sprawdzić w czasie rzeczywistym, że kobiety nie używają innych narkotyków, naukowcy nie będą polegać wyłącznie na własnym raporcie matek po porodzie”. Kobiety mają zdawać w okresie ciąży cotygodniowy raport dotyczący użycia marihuany i mogą kupować konopie tylko od licencjonowanych sprzedawców. Fotografie opakowań produktów mają zostać przesłane do naukowców w celu zarejestrowania proporcji składników aktywnych. Dr Kleinhans zwrócił uwagę, że niektóre leki stosowane w porannych nudnościach są rekomendowane, mimo że nie zostały przetestowane na kobietach w ciąży, podczas gdy marihuany nie można stosować w podobnym leczeniu ze względu na jej negatywną reputację. Mamy nadzieję, że badania zainaugurują więcej podobnych sondaży.


Medyczna

Medyczna marihuana w polskich aptekach Konopie do użytku medycznego zostały zalegalizowane już 1 listopada 2017 roku. Pacjenci musieli jednak sporo poczekać - od tego dnia do pojawienia się suszu w aptekach minął przeszło rok. Wpływ na to mają skomplikowane procedury oraz konieczność sprowadzania suszu z zagranicy. Do dziś sytuacja medycznej marihuany w kraju nie jest klarowna i osoby zainteresowane muszą najpierw znaleźć odpowiedniego lekarza, a potem uzbroić się w cierpliwość, gdyż dostępność oraz cena leku nie zawsze są zadowalające, ponieważ duże firmy tytoniowe ustawiły się już na starcie.

W

styczniu do Polski trafiła pierwsza partia importowanego z Kanady suszu. Znajdowało się tam 7 kg konopi. Ta ilość została wyprzedana w ekspresowym tempie. Lek Red. No. 2 (pod taką nazwą jest aktualnie sprzedawana w Polsce medyczna marihuana) o zawartości 19% THC oraz poniżej 1% CBD, był dostępny zaledwie kilka dni, co oznacza, że wielu potrzebujących nie mogło go kupić. Liczbę wszystkich polskich pacjentów, którzy oczekują na medyczną marihuanę szacuje się na ok. 300 tys. Na początku marca do naszego kraju dotarła kolejna przesyłka z medyczną marihuaną. Zgodnie z wcześniejszymi za-

30

powiedziami, tym razem leku było już ok. 15 kg. Oczywiście ta ilość nadal nie zaspokaja potrzeb wszystkich pacjentów, dlatego też spółka Spectrum Cannabis, która zajmuje się importem medycznej marihuany podejmuje odpowiednie kroki mające na celu zwiększenie dostępności Red No. 2. Najbliższa przewidywana przesyłka ma zawierać już ok. 50 kg leku, a mówi się, że docelowo ma to być 100 kg miesięcznie. To nie wszystkie działania, które są podejmowane przez Spectrum Cannabis. Przedstawiciele spółki poinformowali niedawno, że podpisane zostały umowy współpracy z dwoma dodatkowymi dystrybutorami produktów farmaceutycznych.

Przełoży się to na realizację zakładanych celów dotyczących importowanych ilości. Nie będzie też konieczności reglamentacji – apteki będą mogły zamówić towar na stan, a następnie sprzedać go od ręki klientowi. Ponadto planowane jest wprowadzenie na rynek suszu z innych odmian konopi, a także marihuany w innej formie tj. olejki czy kapsułki. Poważną przeszkodą dla polskiego pacjenta może być wysoka cena oferowanego produktu. Niektóre apteki szybko dostrzegły duże zainteresowanie medyczną marihuaną i zwietrzyły dobry biznes. Okazało się, że różnica w cenie, przy zakupie 10 g konopi, może wynieść nawet 200 zł!


Z badań przeprowadzonych przez Instytut ARB SESTA w 140 placówkach, wynika, że w zależności od punktu sprzedaży, cena 10 g suszu waha się od 600 do 819 zł. Przyczynia się do tego brak refundacji przez który farmaceuci mogą swobodnie nakładać marżę na ten lek. Szansą na obniżenie ceny może być zmiana wysokości podatku VAT. Obecnie susz medycznej marihuany jest objęty 23% VAT-em. Spółka Spectrum Cannabis złożyła w Krajowej Informacji Skarbowej wniosek z prośbą o rozpatrzenie czy nałożony podatek został poprawnie ustalony. Firma stara się o zmianę podatku na 8% co znacząco mogłoby obniżyć cenę produktu dla klienta końcowego, jednak obecnie nie wiadomo, czy są ku temu podstawy. Marihuana sprzedawana w aptece jest w całości pochodzenia roślinnego, a uprawy odbywają się w warunkach laboratoryjnych. Zatem pacjent kupuje u farmaceuty zawsze sprawdzony, fabrycznie zamknięty produkt, spełniający określone normy mówiące na przykład o zawartości kannabinoidów. Jednak dilerzy nastawieni są zazwyczaj jedynie na zysk, więc marihuana, którą kupujemy, może być nasączona substancjami, które często mają na celu zwiększenie masy produktu. Na rynku są obecne również kannabinoidy syntetyczne,

które są zaklasyfikowane do kategorii dopalaczy i mają destrukcyjny wpływ na organizm człowieka. Batalia o medyczną marihuanę w Polsce zakończyła się sukcesem. Jednak aby pacjenci mogli w pełni się z tego cieszyć, niezbędne są kolejne działania i stała kontrola aktualnej sytuacji na rynku. Opóźnienia i horrendalne różnice w cenach uderzają

w pacjenta, a przecież chodzi o jego dobro. Może w przyszłości przy okazji rozważania wszystkich potencjalnych możliwości i zagrożeń pojawi się propozycja upraw medycznej marihuany w Polsce?

tekst: Sandra Jurkiewicz

31


MEDI+CANNa

Quick Gorilla

Pąki wypełnione żywicą w rekordowym czasie

D

zięki niesamowitej mocy i wyjątkowej wydajności żywicy, odmiana Quick Gorilla w przeciągu zaledwie roku zasłużenie znalazła się wśród faworytów Dinafem Seeds. Najważniejszą cechą tego bogatego w THC szczepu z dominacją Indiki jest gruba warstwa białych trichomów, która pokrywa jej kwiaty w końcowej fazie kwitnienia. Czy jest coś, co możemy dodać do tak fantastycznego szczepu? Szybkość kwitnienia. Ale bez wpływu na prawdziwą naturę feminizowanej rośliny. Jest w stanie wytwarzać duże ilości kwiatów i żywicy w taki sam sposób, jak jego poprzednik, ale znacznie szybciej. Właśnie to oferuje Quick Gorilla: zbiory, które można porównać z plonami odmiany Gorilla, ale w czasie krótszym niż 56 dni.

roślina, z szerokimi międzywęźlami, co umożliwia odpowiednie napowietrzenie i zapobiega zawilgoceniu. Kolory są praktycznie te same: liście limonkowo-zielone, które pod koniec okresu kwitnienia wydają się jakby napełnione cukrem.

Morfologia

Aromaty i smaki

Quick Gorilla to hybryda z dominacją indiki, nie zmniejszona przez szybkie kwitnienie. To wciąż dość duża i krzewiasta

Aromat Quick Gorilla jest przede wszystkim benzynowy, ziemisty, o lekko kwaśnym smaku, dokładnie taki jaki ma Gorilla.

32

Wydajność Quick Gorilla ma skrócone kwitnienie, ale nie wpływa na ilość ani jakość produktu końcowego. Kolejną ważną cechą tej wyjątkowej hybrydy jest to, że jest w stanie wytworzyć ogromną ilość żywicy. Kwiaty są lepkie i podobne do indiki: grube, ciężkie, kuliste i pokryte błyszczącymi włoskami.

Efekty Efekt nie jest szybki. Przygotuj się na trwały relaks. Niesamowicie niski poziom CBD pozwala w pełni wykorzystać potenciał THC, co oznacza, że Quick Gorilla głęboko zrelaksuje Twoje ciało na wiele godzin. To nie ten łagodny high, którego niektórzy szukają.

Uprawa Szybki wzrost to jego najcenniejszy atrybut. Kwitnienie z 58 do 63 dni skróciło się o tydzień lub nawet dziesięć dni. Quick Gorilla kończy kwitnie w zaledwie 51-56 dni, co sprawia, że jest szczególnie odpowiednie do uprawy na zewnątrz w regionach, w których niespodziewane opady mogą wystąpić na kilka dni przed zbiorem. Hodowcy indoor mają możliwość uzyskania w tym samym czasie większej ilości zbiorów w tym samym pomieszczeniu.  (x)


Medyczna

Zażywanie konopi indyjskich przez osoby w podeszłym wieku

Legalizacja zachęca do używania marihuany coraz więcej starszych Amerykanów ale dobrze byłoby dowiedzieć się nieco więcej na temat tego, jak zmiany demograficzne zmieniają sytuację konopi indyjskich w XXI wieku.

W

ubiegłym miesiącu opublikowano w czasopiśmie American Geriatric Society wyniki nowego badania, które próbuje wypełnić tę lukę. Wśród mieszkańców Colorado w wieku powyżej 65 lat przeprowadzono ankietę dotyczącą tego, jak używają i nabywają konopie indyjskie po legalizacji. Do ankiety zgłosiło się na ochotnika około 350 osób, a 32% spośród nich oświadczyło, że używało marihuany przynajmniej raz w życiu. 16% respondentów można uznać za „aktywnych“ konsumentów, oni używali

marihuany od czasu, gdy w 2012 roku zezwolono jej używania przez dorosłych. Badanym zadano dodatkowe pytaniaodnośnie tego, w jaki sposób i jak często używają konopi indyjskich. Odpowiedzi ciekawie pokazują, w jaki sposób legalizacja ułatwiła dostęp do konopi indyjskich zakresie ich używania do celów medycznych. Większość respondentów stwierdziła, że konopie indyjskie pomagają leczyć lęk i depresję, zaburzenia snu, ból zastoinowy i utratę apetytu u osób starszych. Ale pod-

czas gdy 26% twierdziło, że używa marihuany medycznej z zalecenia, 67% pytanych robi to w celach rekreacyjnych. „Chociaż respondenci mieli receptę na marihuanę medyczną, większość z nich również do celów leczniczych (ból, lęk, depresja, bezsenność) zdobywała ją bez recepty. W stanach, w których dostępna jest marihuana rekreacyjna, starsi mieszkańcy mogą ją wykorzystać jako uzupełnienie przepisanych leków. Dlatego, bez względu na wiek użytkowników, wiedza na temat stosowania marihuany jest bardzo ważna“.


Inny wniosek wynikający z badania jest taki, że starsi Amerykanie skłaniają się raczej ku stosowaniu marihuany jako żywności (42%) niż jej paleniu (29%). W tej grupie wiekowej popularne są również ekstrakty i oleje. Konopie najczęściej stosowane są na ból (64%), zaburzenia snu (38%), niepokój (24%) i depresję (22%) oraz zwiększenie apetytu (18%). Połowa „aktywnych“ użytkowników marihuany twierdzi w ankiecie, że konopie indyjskie są również skuteczne w kompleksowym leczeniu kilku problemów. „W tej grupie konsumentów jest duża liczba osób, które zdobyły doświadczenie w zakresie używania marihuany już w młodym wieku i obecnie, w starszym wieku, powracają do używania konopi indyjskich“ - powiedział Justin Strekal, dyrektor polityczny NORML. „Starsi ludzie sięgają po cannabis, bo mają możliwość uwolnienia się od objawów, i jednocześnie są w stanie uniknąć dramatycznych skutków ubocznych związanych z konwencjonalnymi lekami, a także poprawić jakość swojego życia“.

W imieniu rządu stanu Colorado John Hickenlooper (republikanin) wyraził w kwietniowym wywiadzie podobny pogląd. „Do tej pory nie zaobserwowaliśmy dużego wzrostu konsumpcji“ - powiedział Hickenlooper w magazynie Rolling Stone. „Znaczący wzrost konsumpcji obserwuje

się tylko wśród osób starszych, co według nas oznacza, że generacja Baby Boom znalazła sposób, aby ulżyć bólom stawów i cierpieniom związanym ze starzeniem się, a marihuana jest lepszym środkiem przeciwbólowym niż opiaty lub inne leki“. Oczywiście należy również wziąć pod uwagę, że badania są ograniczone. Wielkość próby była stosunkowo mała i, jak przyznają autorzy badania, odpowiedzi mogą być zniekształcone, ponieważ ankiety zostały przeprowadzone na zasadzie dobrowolności. „Ponieważ rekreacyjna marihuana jest coraz łatwiej dostępna w Stanach Zjednoczonych, coraz ważniejsze staje się zrozumienie, w jaki sposób wykorzystuje się konopie indyjskie oraz jakie są tego krótko- i długoterminowe skutki zdrowotne“, podsumowują badacze. „Dlatego kroki zmierzające do dalszego zrozumienia powinny obejmować ukierunkowane i losowe badania kliniczne docelowych aktywnych grup użytkowników konopi, które można porównać z leczeniem ogólnym najczęstszych objawów.

tekst: Tomas Kardos


MEDI+CANNa

Blue Gelato 41™ Blueberry x Thin Mint Girl Scout Cookies x Sunset Sherbert

B

lue Gelato 41™ to nasza rewelacyjna nowa krzyżówka Blueberry z West Coast. Została stworzona przez skrzyżowanie słynnej odmiany Blueberry z Thin Mint Girl Scout Cookies oraz świeżą i owocową Indicą, Sunset Sherbert. Blue Gelato 41™ szybko zanurzy Cię w uspokajającym basenie euforycznej psychodelicznej przyjemności. Wiele fenotypów ma niebiesko-fioletowe kwiaty, wszystkie są oblane grubą warstwą żywicy, która wydziela zniewalający słodki ziemisto cytrusowy aromat i smak.

36

Ta legendarna Indica zafascynuje Twoje kubki smakowe i ukoi ból pozostawiając czystą satysfakcję i radość. Chociaż aromaty Gelato są cudownie odurzające, efekty są przeważnie jasne i energetyczne. Czas kwitnienia w pomieszczeniach wynosi od 9 do 10 tygodni; na zewnątrz Blue Gelato 41™ może osiągnąć nawet 2 metry wysokości, zbiory przypadają zwykle na październik. Spodziewaj się wyjątkowych plonów! Przy rozciągniętym kwitnieniu można uzyskać do 3 kg zapierających dech pąków. (x)


Medyczna

Nasi roślinni sojusznicy

Kratom i konopie zamiast opiatów

W wyniku szalejącego kryzysu opiatów w Stanach Zjednoczonych miliony decydują się na znacznie mniej niebezpieczne alternatywy. Oprócz konopi, inna roślina, kratom, zapewnia wielu ludziom wyzwolenie od środków przeciwbólowych i heroiny. Natomiast rząd, zamiast wspierać i posuwać cały proces w kierunku regulacji, ponownie myśli o nieskutecznym zakazie.

C

orocznie około pięćdziesiąt tysięcy osób umiera w Stanach Zjednoczonych w wyniku przedawkowania opioidów i liczba ta w ciągu ostatnich pięciu lat gwałtownie rośnie. Proces obejmuje kilka elementów. Z jednej strony heroina stała się znowu popularna, ale dealerzy często zastępują lub wzmacniają ją znacznie silniejszym fentanylem, co może okazać się fatalną kombinacją. To jednak nie jedyny powód przedawkowywania. Wiele osób, że to społeczność medyczna często zapisuje silne opioidowe leki przeciwbólowe w nieuzasadnionych przy-padkach. Aby osiągnąć ten sam efekt, trzeba brać coraz większe dawki, co doprowadza wiele osób do przejścia na heroinę lub fentanyl. Ponieważ spożywanie opiatów zawsze wiąże się z dużym ryzykiem, kluczowe znaczenie ma znalezienie mniej niebezpiecznych alternatyw, które byłyby zadowalającym wyborem zarówno dla użytkowników, jak i pacjentów. Taką rolę mogłyby spełniać dwie rośliny, jednak w wyniku politycznej krótkowzroczności są zakazane.

38

Zmniejszenie szkodliwości w nowym wydaniu Czas, gdy „zmniejszenie szkodliwości“ dotyczyło jedynie wymiany igieł w gabinecie dożylnej aplikacji czy innych usług związanych z dawkowaniem dożylnym, mamy już za sobą. Dzięki badaniom, osobistym doświadczeniom i postępowym decyzjom politycznym stało się jasne, że konopie indyjskie mogą odgrywać rolę w leczeniu kryzysu opioidowego co najmniej tak samo jak sterylne igły w zwalczaniu epidemii HIV. Wystarczy wskazać, że w tych stanach USA, w których dozwolone jest używanie konopi indyjskich do celów medycznych, liczba śmiertelnych przypadków przedawkowania opiatów spadła średnio o 25%. Dowiedzieliśmy się również z kwestionariuszy i wywiadów przeprowadzonych przez badaczy, że ogromna większość pacjentów cierpiących z powodu silnego bólu staje się bardziej produktywna i społeczna, gdy używa konopi indyjskich, a także doświadcza znacznie mniej i łagodniej skutków ubocznych niż

przy zwalczaniu bólu opiatami. Jednak politycy nie nadążają za faktami: na razie w wyjątkowej sytuacji mogą poczuć się ci, którzy mają możliwość zastąpienia recepty na leki opiatowe, receptą na konopie indyjskie, a dodatkowo mogą wypróbować w państwowych sklepach zielarskich najbardziej odpowiednie odmiany to wszystko, można było przewidzieć, że rozpowszechnienie innej, używanej od stuleci rośliny zamiennej nie zostało uznane przez władzę za wspaniałą możliwość, ale natychmiast stało się przedmiotem, który wymaga prawnego egzekwowania.

Naturalny środek przeciwbólowy i uspokajający W 29 (2016/6) numerze magazynu Medijuana przedstawiliśmy roślinę pochodzącą z Azji Południowo-Wschodniej, której liście spożywane były od wieków jako łagodny środek pobudzający i jako wzmacniacz odporności, a przy większych dawkach jako środek przeciwbólowy i uspokajający. Jej stosowanie w ciągu ostatnich dziesięciu lat rozpowszechniło się


również w świecie zachodnim, szczególnie po tym, jak zauważono, że jest skuteczna w łagodzeniu głodu opioidowego, łącząc się z receptorami opioidowymi, w wyniku czego skutki uboczne stają się znacznie łagodniejsze. W praktyce oznacza to, że regularny użytkownik opiatów, na przykład uzależniony od heroiny, może złagodzić ból i pragnienie związane z odstawieniem, bez wchodzenia w letarg, ale pozostając aktywnym przez cały dzień. Ponadto, w przeciwieństwie do opiatów, tolerancja na kratom nie wzrasta szybko, więc nie trzeba w krótkim czasie zwiększać dawki. Ale nawet jeśli się to zrobi, nie trzeba się obawiać śmiertelnego przedawkowania - chyba że zmiksuje się go z innymi narkotykami. Tak więc możemy uznać kratom, tak jak konopie, za innego ważnego sojusznika w walce z opiatami. Jedynym problemem jest to, że obecnie istnieje niewiele badań dotyczących skutków zdrowotnych kratomu. Nic więc dziwnego, że roślina ta w żadnej formie nie widnieje na liście dozwolonych leków, w związku z czym lekarz nie może jej przepisać. Dlatego po autodiagnozie i samokształceniu w Internecie, użytkownicy w sklepach stacjonarnych i internetowych sproszkowane liście oraz koncentraty, aby ustalić odpowiednią dla siebie dawkę. Okazuje się, że informacje są coraz szerzej dostępne i jest wielu eksperymentatorów: szacuje się, że około trzech do pięciu milionów Amerykanów regularnie korzysta z kratomu, a badanie z 2017 r. pokazuje, że dwie trzecie z nich zastępuje nim heroinę lub leki przeciwbólowe na receptę. Oznacza to, że co najmniej dwa miliony Amerykanów znalazło wyjście z opresyjnego labiryntu opiatów, co samo w sobie jest sukcesem. Rząd jednak myśli inaczej.

Panika jest złym doradcą Kiedy miliony ludzi uzależnia się od nowych narkotyków, typową reakcją władzy jest pomijanie motywacji do konsumpcji i korzyści z niej wynikających, natomiast wszczęcie paniki, przypisującym środkom śmiertelne niebezpieczeństwo. Z jednej strony to zrozumiałe, ponieważ około 2% dorosłych Amerykanów spożywa legalnie kratom, znając skutki zdrowotne i ryzyko zażywania, choćby tylko z osobistych doświadczeń. Prawdą jest również, że spożycie kratomu nie jest pozbawione ryzyka: regularne stosowanie może prowadzić do uzależnienia, (choć jest nieporównywalne do uzależnienia od opiatów), może prowadzić do utraty apetytu i oddziaływać negatywnie na jakość snu. Niektóre badania sugerują, że może mieć niekorzystny wpływ na zdolność uczenia się i pamięć, a w wyjątkowych przypadkach może powodować ciężką chorobę wątroby. Oczywiście, nie powinniśmy

Bonnie Avery, profesor kliniczny farmacji i Chris McCurdy, Profesor chemii medycznej, trzymają butelkę kratomu

przymykać oczu na ryzyko, ale rządy USA dają na tę sytuację najgorsze odpowiedzi. Początkowo administracja Obamy próbowała w 2016 roku zakazać handlu tą rośliną, ale sprzeciwiło się wtedy wielu fachowców i wspólnot ochrony interesów. Odwrót był jednak tylko tymczasowy: pod koniec 2018 r. amerykańska agencja antynarkotykowa (DEA) oświadczyła, że kratom zostanie umieszczony na liście najniebezpieczniejszych nielegalnych narkotyków. Nie wiadomo było tylko kiedy. W epoce Darknetu i dopalaczy osoba odpowiedzialna nie może myśleć, że zakazem można wyeliminować popyt na narkotyki lub zmniejszyć ryzyko związane z ich używaniem. Zamiast zapewnienia dostępu do wyznaczonych sklepów, nawet pod nadzorem lekarza, stwarza się sytuacja, w której po wprowadzeniu zakazu o łaskę konsumenta będą walczyć i konkurować hodowcy czarnego rynku i nielegalne laboratoria.

Nowy rynek dla organizacji przestępczych Każdy, kto zna prawa rynku narkotyków, może dokładnie przewidzieć, że umieszczenie kratomu na czarnej liście będzie mieć o wiele więcej skutków negatywnych niż pozytywnych. Po wprowadzeniu zakazu u milionów konsumentów nie nastąpi magiczne oczyszczenie, ich ból będzie musiał zostać złagodzony. Oczywiście znajdą się tacy, którzy będą mieć możliwość przejścia na przepisaną przez lekarza marihuanę, ale część dzisiejszych użytkowników, chcąc nie chcąc, powróci do opioidów. Inni zdobędą Kratom nielegalne. Miejsce sk-

lepów działających obecnie legalnie przejmą organizacje przestępcze, od których trudno będzie oczekiwać ochrony konsumenta. Analizy laboratoryjne już teraz odkryły próbki kratomu zmieszane z opiatem - po zakazie może się to stać powszechne, gdyż dilerzy będą starali się sprzedawać silniejsze środki. Ponadto byliby głupcami, gdyby nie próbowali zmienić użytkowników kratomu w konsumentów opioidów, które generują dla nich więcej dochodu. Ponadto jednorazowa skuteczna dawka kratomu w porównaniu do większości narkotyków jest wysoka - 3-15 gramów. Handlowcy, chcąc uzyskać z kilograma towaru jak najwięcej skutecznych dawek, muszą kombinować. W tajnych laboratoriach zacznie się modyfikacja substancji czynnych i ich wzmacniane, omijając tym samym czarną listę. Są to jednak zagrożenia, o których wiemy tyle, co o ciągle zmieniających się syntetycznych kannabinoidach. Świat powinien traktować rośliny tak niskiego ryzyka jak dar pomóc w ograniczeniu kryzysu opiatowego, a nie dawać je w ręce organi-zacji przestępczych, które tworzą z nich potwory. Jeśli chodzi o konopie, cały świat zaczyna zdawać sobie sprawę, że rygorystyczna, ale legalna kontrola prawna jest idealnym rozwiązaniem i po latach osiemdziesiątych produkty na bazie cannabis powoli powracają na apteczne półki. Smutne byłoby, gdybyśmy w przypadku kratomu doszli dopiero po niepotrzebnych zgonach setek tysięcy ludzi.

tekst: Jack Pot

39


MEDI+CANNa

Sweet Pure Auto CBD® Mój słodki lek

W

itajcie drodzy czytelnicy, miłośnicy najbardziej kontrowersyjnej i ukochanej rośliny na świecie! Zrobiłem krótki przewodnik do niedawno wydanej odmiany Sweet Seeds®. Sweet Pure Auto CBD® (SWS75) to szósta generacja samokwitnącego szczepu, który dzięki wysokiej zawartości CBD i znikomej (mniej niż 1%) zawartości THC wzmacnia linię terapeutyczną Sweet Seeds®, bez efektów psychoaktywnych. Przede wszystkim należy wspomnieć, że uprawa roślin bogatych w CBD nie wymaga żadnego innego ani specjalnego traktowania w porównaniu z innymi odmianami konopi. Czego potrzebujemy: - Dobre oświetlenie, światło słoneczne lub dowolny jasny system oświetleniowy do uprawy w pomieszczeniach. - Okapy wyciągowe i wentylatory, jeśli chodzi o uprawy wewnętrzne. Na zewnątrz zaleca się pozostawienie wystarczającej ilości miejsca pomiędzy roślinami w celu zapewnienia cyrkulacji powietrza, zapobiegając w ten sposób pojawianiu się szkodników. - Wysokiej jakości mieszanka gleby ze sklepu specjalistycznego. Te mieszanki są gąbczaste, zawierają niezbędne składniki odżywcze na pierwsze kilka tygodni i nie gromadzą zbyt dużej ilości wody, ponieważ zwykle zawierają perlit lub inne podobne składniki, pomagające korzeniom w odprowadzaniu i dostarczaniu tlenu. Te trzy proste kroki są podstawą dobrego procesu uprawy, ale jeśli chcesz w pełni z niego skorzystać, powinieneś zwrócić uwagę na drobne szczegóły, które jeszcze bardziej poprawią wynik końcowy. Po wykiełkowaniu możemy posadzić nasiona w małych doniczkach i umieszczać je pod lampami, ale nie za blisko, aby nie spalić górnych liści. W uprawie na wolnym powietrzu przez pierwsze dni lepiej umieścić je w cieniu. Około 10 lub 12 dnia nadszedł czas, aby umieścić rośliny w ostatecznej donicy, która może mieć pojemność od 7 do 20 litrów. Jeśli użyjemy dobrej mieszanki glebowej, do tego czasu nie potrzebujemy nawozu. W pierwszym miesiącu zwykle stosuje się stymulator korzenia, a następnie podczas pierwszych dwóch lub trzech tygodni kwitnienia stymulator kwitnienia i łagodny nawóz odpowiedni do tej fazy. Polecam stosowanie nawozów organicznych, ponieważ przyczyniają się znacznie do poprawy ostatecznego smaku kwiatostanu. W 7 tygodniu po kiełkowaniu Sweet Pure

40

Auto CBD® ma cudowny słodki aromat i jest prawie gotowy do zbioru. Aromat to owoce cytrusowe z żywicą cyprysową, każdy duży pąk jest bogato pokryty trichomami. Zalecam wypłukanie gleby dużą ilością wody i zaprzestanie nawożenia co najmniej 10 dni przed zbiorem, aby usunąć wszelkie nagromadzone sole, co poprawi ostateczny smak. Ogólnie rzecz biorąc, od ósmego tygodnia możesz zacząć przygotowywać nożyczki i dobre miejsce do suszenia roślin. Po niecałym tygodniu możesz zacząć ścinać piękne kwiaty pokryte aromatyczną żywicą. Wskazane jest codzienne otwieranie szklanych słoików podczas suszenia kwiatostanu. Po około 15 dniach nadszedł czas, aby cieszyć się słodkim leczniczym działaniem Sweet Pure Auto CBD®. Nie, nie ma działania psychoaktywnego, ale pomaga się zrelaksować, łagodzi stres i niepokój, a jednocześnie idealnie oczyszcza umysł i poprawia nastrój. Słodkich żniw!  (x)


Profile for Medijuana Magazin PL

Medijuana PL Nr. 04  

Medical and Harm Reduction Magazine

Medijuana PL Nr. 04  

Medical and Harm Reduction Magazine

Advertisement