Page 1

ROZWIĄŻĄ SM? 1

BEZPŁATNY MAGAZYN

kwiecień 2013 Czas Margonina

SAMORZĄDU MIASTA I GMINY MARGONIN

RADNI CHCĄ LIKWIDACJI STRAŻY MIEJSKIEJ W MARGONINIE str.3 numer 112 numer 10

l ty 2013 luty kwiecień 2013

Kabaret Moralnego Niepokoju

Golec Uorkiestra

Tadeusz Drozda

wspomnienie

15

Odeszła Marianna

Chełminiak wywiad

11

Komendant SM zmiany w TV

Rewolucja tv już w maju

6

ponadto w numerze:

BUDUJEMY NOWE DROGI I CHODNIKI

Rusza naprawa dróg Wygraliśmy w sądzie z marszałkiem 162 tys. zł


2

kwiecień 2013 Czas Margonina

jesteśmy na ogłoszenia gminne

Wielki plac budowy Choć to dziwnie zabrzmi - nam kryzys się opłacił. Chodzi o drogi, które jeszcze dwa lata temu były potężnym obciążeniem dla każdego budżetu. Gminy, w tym i Margonin, czekały albo na pieniądze z Warszawy albo starały się o dotację z Unii Europejskiej. Bez względu na sposób, wszyscy przepłacaliśmy za budowę dróg. Przykłady z całej Polski pokazują, że ci którzy chcieli oszczędzić zostawali z fuszerką na drogach. Gdy większość samorządów drastycznie „przycięła” pieniądze wydawane na modernizację dróg, Margonin rusza na plac budowy. Dlaczego to tak istotne? Po pierwsze firmy biją się teraz o zlecenia, a co za tym idzie proponują niższą cenę. Po drugie starają się o klienta i jego opinię, a my możemy przebierać w solidnych ofertach. Udało się nam już wyłonić wykonawców dwóch największych inwestycji: dróg łączących Młynary

Ten rok, to czas wielkich inwestycji w gminne drogi, ścieżki i chodniki. Prace już ruszyły.

i Margońską Wieś oraz Lipiny i Dębiniec. Robotnicy wejdą na place budowy lada dzień. Co więcej, drogi powinny być gotowe już na wakacje. Poza tymi trasami będziemy budować jeszcze kilometry innych dróg, ścieżek rowerowych i chodników. To będą jednak tylko trasy należące do gminy. Na drogi powiatowe, jak ul. Cmentarna albo należące do województwa np. Powstańców Wlkp. nie mamy wpływu. Choć i tutaj mogę się podzielić kilkoma dobrymi informacjami. Właściciel farmy wiatrakowej w Gołańczy, po skończonej budowie turbin, przekaże pieniądze na zniszczone przez swoje pojazdy drogi. A że większość transportów jedzie przez centrum Margonina, wierzymy, że zdewastowana droga wojewódzka zostanie naprawiona. Margonin będzie też wkrótce bohaterem artykułu w dzienniku Rzeczpospolita. Jako jedna z nielicznych gmin w Polsce poszliśmy do sądu z zarządem województwa

Pyrek w Radwankach W szkole w Radwankach dzieci uczyły się bezpieczeństwa od maskotki wielkopolskiej policji. Uczniowie gościli Marzenę Kryzę z Nadleśnictwa Podanin, która opowiedziała o zasadach zachowania się w lesie. Kolejne spotkanie to wizyta policjantek z chodzieskiej „drogówki” i ich maskotki Pyrka. Funkcjonariuszki przypomniały zasady bezpiecznego poruszania się po drogach. Powiedziały, jak

zachować się w kontaktach z obcymi i gdy jesteśmy sami w domu. A na zakończenie pokazały najmłodszym uczniom radiowóz oraz jego podstawowe wyposażenie. Na trzecie spotkanie do szkoły przyszli strażacy. Uczniowie nauczyli się m. in. postępowania w razie pożaru lub wypadku oraz skutecznego zawiadomiania straży czy pogotowia. Damian Łuczak pozwolił z bliska obejrzeć i przymierzyć hełm strażacki. SP Radwanki

Wielkopolskiego. I w kwietniu wygraliśmy! Chodzi o ponad 160 tys. zł na budowę sali sportowej przy zespole szkół. Podczas budowy obiektu w 2010 r. gmina zmieniła kilka zapisów w przetargu, czym według urzędu marszałkowskiego ograniczyła konkurencję. Urząd uznał to za błędy w zamówieniach i nałożuł na nas karę finansową. Gminie nie wypłacono części należnej dotacji na budowę sali. Mimo, że sprawa wydawa się beznadziejna, postanowiliśmy dochodzić swoich racji przed sądem. Wyrok okazał się być dla nas bardzo korzystny. Odzyskaliśmy wraz z odsetkami blisko 200 tys. zł. Za te pieniądze możemy wybudować spory kawałek nowego chodnika. Pragnę podziękować mojemu zastępcy, Łukaszowi Malczewskiemu, który sam reprezentował gminę przed sądem. Dzięki temu zaoszczędziliśmy na wynajęciu kancelarii adwokackiej 20 tysięcy złotych. Janusz Piechocki

Bezpieczni seniorzy Studenci margonińskiego UTW wraz z policjantami zadbali o własne bezpieczeństwo. Starsze osoby najczęściej padają ofiarami oszustów i naciągaczy. Na spotkaniu policjantka podała przykłady najczęstszych przestępstw i odpowiadała na pytania

seniorów, związane z ich bezpieczeństwem. Nasi studenci chętnie podzielili się swoimi doświadczeniami. Zdarza się, że do mieszkań szczególnie osób starszych i samotnych pukają nieznajomi. Podają się za urzędników, pielęgniarki, pracownice opieki społecznej. Czasami proszą o szklankę wody lub usiłują coś sprzedać. Niejednokrotnie wybierają swoje

ofiary już na ulicy, pytając o drogę, opowiadając wia-

rygodnie brzmiące historie o wypadku lub chorobie. Pomysłowość przestępców nie zna granic, zrobią wiele, aby dostać się do naszych mieszkań i wykorzystać chwilę nieuwagi. Funkcjonariuszka przestrzegała przed zbytnią ufnością i doradzała, aby obcych osób nie za-

praszać do domów. Policjantka zaapelowała też o bezpieczeństwo na drodze, zwracając uwagę na obowiązkowe wyposażenie rowerów w światła. Prosiła też pilnowanie potrfela na zakupach. Margonin choć jest wyjątkowo spokojnym miastem, nie jest „wolny” od kieszonkowców. sierż. sztab. Małgorzata Prochowska

Stop przemocy w rodzinie 10 marca 2011 roku na terenie Miasta i Gminy Margonin powołany został Zespół Interdyscyplinarny do spraw przeciwdziałania przemocy w rodzinie, w skład którego wchodzą przedstawiciele Ośrodka Pomocy Społecznej, Policji, Straży Miejskiej, kuratorzy, dyrektor przedszkola i pedagodzy szkolni. Zespół interdyscyplinarny ma za zadanie m.in. diagnozowanie problemu przemocy w rodzinie, następnie podejmowanie działań w środowisku zagrożonym przemocą w celach zapobiegawczych bądź podejmowanie interwencji w środowisku dotkniętym patologią. Jeśli więc jesteś ofiarą przemocy i potrzebujesz pomocy, lub wiesz gdzie jest ona stosowana, to zgłoś się do Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Margoninie, przy ulicy 22 Stycznia 4. Czekamy codziennie w godzinach od 7.30-15.30. Jesteśmy również dostępni pod numerem telefonu 67 2846 200.

Pomoc dla uzależnionych Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych informuje, iż pełni dyżur w każdy czwartek od godziny 15.30 w Miejsko- Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Margoninie, przy ulicy 22 Stycznia 4. Na spotkanie można się też umówić po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym – nr telefonu 67 2846 157. Zapraszamy wszystkich chętnych szukających pomocy. Informacje przygotowała: Bożena Kaźmierczak

Informator Samorządowy Miasta i Gminy Margonin Wydawca: Urząd Miasta i Gminy Margonin Skład redakcyjny Sprawy bieżące: UMiG Oświata: kadry SP w Lipinach, SP w Radwankach, Anna Teda, Anna Wysocka ZS Margonin Kultura: Natalia Kuklińska, Ewa Zamiara Sport i zdjęcia: Dariusz Górka Nakład: 3 tys. egz. Druk: Agora SA Skład i redakcja: MediaVita.pl


3

kwiecień 2013 Czas Margonina

polub Czas Margonina

Rozwiążą straż? W marcu radni przegłosowali uchwałę intencyjną rozwiązującą straż miejską w Margoninie. To jednak dopiero przymiarka do likwidacji tej jednostki. Poparcie dla likwidacji straży miejskiej było największym zaskoczeniem marcowej sesji. Uchwałę zaproponował radny Jacek Łada, na dwa dni przed spotkaniem radnych. Choć do końca nie było wiadomo, czy koledzy poprą jego pomysł, to uchwała intencyjna przeszła większością głosów. Uchwała intencyjna nie oznacza jeszcze likwidacji straży miejskiej. Jest jednak pierwszym krokiem do rozwiązania tej formacji. „My radni miasta i gminy Margonin niezadowoleni z dotychczasowej pracy straży miejskiej zamierzamy podjąć kroki zmierzające do likwidacji tej formacji” – tak zaczynała się odczytana przez Jacka Ładę uchwała. Radny uzasadnił ją ustnie. - Moi sąsiedzi i znajomi zwracali się do mnie z pytaniem, czy straż rzeczywiście jest potrzebna. Jednostka działa od dwóch lat i jest wiele zastrzeżeń, co do jej pracy. Nie jest to mój wymysł, w moim okręgu przeprowadziłem nawet ankietę, która dała jednoznaczną odpowiedź: straż należy rozwiązać – tłumaczył J. Łada. Choć likwidację po-

Jackowi Ładzie udało się przekonać do swojego pomysłu Radnych. parło aż 8 radnych, to pojawiły się też głosy niezadowolenia z podjętej decyzji. - Byłem radnym, który powoływał straż miejską. Fakt, liczyłem że będzie mogła ona robić więcej. Nie jestem zachwycony pracą straży, ale warto jeszcze przedys-

kutować sprawę. Dać czas na poprawę, może chociaż 6 miesięcy. Jeśli nie będzie poprawy sam podniosę rękę za likwidacją – apelował do kolegów radnych Tomasz Gorkowski. – Rada nie jest od tego, żeby strażnikom mówić, jak

Uratowali Marzannę

Nasz klub Morsów uratował w marcu Marzannę. Skutecznie, bo zima nie odpuszczała do połowy kwietnia.

Margonińskie Morsy „ratowały Marzannę” na zaproszenie kolegów z Leszna. Lodołamacze byli wyjątkowo skuteczni – zima gościła w Polsce jeszcze przez ponad miesiąc. Spotkanie Morsy zaczęły od zwiedzania lotniska w Szczyżewicach. W tur-

nieju Morsów w Boszkowie k. Leszna wzięło udział 7 zaprzyjaźnionych klubów. Choć konkurencje nie były trudne i wzbudzały gromki śmiech, to rywalizacja była zacięta. Wieczorem zmagania sportowe zmieniły się na integracyjne. Były tańce, występy i konkursy. A o północy Morsy studziły emocje nocną kąpielą w przeręblu. Margonińscy Lodołamacze zajęli ostatecznie II miejsce w leszczyńskim turnieju. Prezes

tamtejszego klubu Yeti wręczył zwycięskim drużynom puchary, dyplomy i upominki. Nasz klub na pamiątkę podarował kolegom dzwon, który zwoływać będzie leszczyńskie Morsy na zimowe kąpiele. Wszyscy z ogromną sympatią wspominali zloty w Margoninie, dając tym samym do zrozumienia, że następne spotkanie ma odbyć się właśnie u nas. Oczywiście podjęliśmy wezwanie. Maria Kłosińska

To ostatnia w tym roku kąpiel margonińskich morsów w przeręblu.

mają pracować. Społeczeństwo jest niezadowolone, naszym obowiązkiem jest słuchać mieszkańców, a nie utrzymywać niepotrzebne etaty – odpowiedział mu J. Łada. Rozwiązania SM nie poparł burmistrz Janusz Piechocki.

– Żeby nasza straż była efektywna musiałoby tam pracować 6, albo nawet 8 osób. To nie jest łatwa praca. Ja straży nie powoływałem i ja jej nie odwołam. Zastosuję się jednak do decyzji radnych – powiedział jeszcze przed głosowaniem. Głos zabrała też komendant SM. – To nie tak, że my siedzimy w biurze albo chowamy się w lesie. Być może są rzeczy, które wykonujemy nie tak, jakby mieszkańcy sobie tego życzyli. Wobec tego chcę dyskusji o straży miejskiej – odpowiedziała na zarzuty radnych Katarzyna Kurnik. Niestety nie pomogła nawet podana przez komendant imponująca liczba interwencji podjętych przez SM w ubiegłym roku. Radni zdecydowali się rozpocząć procedurę likwidacji straży miejskiej w Margoninie. Red Co o inicjatywie radnych myśli komendant SM Katarzyna Kurnik i jak ocenia pracę strażników miejskich przeczytacie w tym numerze na str. 11

Będzie kablówka na wsi? Pilska firma Asta-Net, zajmująca się dystrybucją telewizji kablowej, Internetu i połączeniami telefonicznymi kładzie kable telekomunikacyjne na terenie naszej gminy. Na razie pierwsze przewody położono w ciągu dróg wojewódzkich i powiatowych, biegnących przez Adolfowo, Studźce i Radwanki. – To dopiero pierwsza część inwestycji, którą mamy zamiar przeprowa-

dzić w gminie Margonin. Teraz będziemy sprawdzać, które miejscowości obejmie ona swoim zasięgiem – mówi „Czasowi Margonina” Leszek Kończak z Asta-Netu. Jeśli inwestycja przebiegnie pomyślnie w przyszłym roku mieszkańcy wiosek będą mogli podłączyć się do telewizji kablowej i szybkiego łącza internetowego. Asta – Net prowadzi już podobną działalność m. in. w Wyrzysku, Trzciance, Pile czy Złotowie. Red

Światłowody położonow marcu w Adolfowie.


4

kwiecień 2013 Czas Margonina

SENIORZY

Druga młodość

Żeby nie być samemu, być potrzebnym, zwiedzać, uczyć się, być razem… To i wiele innych powodów wymieniły Krystyna Zbieralska i Jadwiga Kwiatkowska. Obie odznaczone złotymi odznakami za działalność na rzecz Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Obie panie od ponad ćwierć wieku należą do organizacji. K. Zbieralska do związku wstąpiła w 1980 r., gdy zakończyła pracę w spółdzielni w Margońskiej Wsi. Namówiła ją do tego Teresa Swosińska, koleżanka z byłej pracy. – Emerytura to z dnia na dzień zupełnie inne życie. Nagle nie trzeba wstawać rano, zakupy można zrobić kiedy się chce. Ma się za dużo czasu, żeby z tym czasem coś sensownego zrobić – tłumaczy wstąpienie do związku Krystyna i dodaje – Mam 81 lat, a ci 50 – latkowie, którzy teraz wstępują do naszego związku mnie odmładzają. Wielu rzeczy się od nich uczę, a oni mają dla mnie czas, bo z wnukami to różnie bywa – śmieje się kobieta. Choć chyba nie może narzekać, bo oprócz

9 wnucząt, do „obsłużenia” ma już 11 prawnuków. Jadwiga Kwiatkowska to charyzmatyczna bufetowa z restauracji Wrzos. Choć to miejsce wspomina teraz z wielkim sentymentem, to początki nie były łatwe. – Po szkole dostałam pracę w sklepie z nabiałem. Gdy dowiedziałam się, że mam przejść do Wrzosa to się popłakałam. Wszyscy wtedy mówili, że tam ciągle manka w kasie są. Kierownik obiecał mi, że tylko na rok tam pójdę. Słowa

nie dotrzymał, przepracowałam tam równo 35 lat – wspomina J. Kwiatkowska. W związku pełni funkcję sekretarza, a wcześniej często pilotowała wycieczki. Z kolegami i koleżankami ze związku była już w Szczyrku, Zakopanym, płynęła Dunajcem, odpoczywała w Ciechocinku i Trójmieście. – Związek to miejsce, w którym musimy się znów starać dla innych. To kolejna, po pracy inspiracja do aktywności – mówi. Barbara Wicher

Krystyna Zbieralska i Jadwiga Kwaitkowska.

Wielka naprawa dróg W kwietniu zaczęły się naprawy gminnych dróg. Na łatanie dróg gmina wyda ponad pół miliona złotych. Margonin jest jedną z nielicznych gmin, która każdego roku finansuje powierzchniowe utwardzanie dróg. Większość samorządów szuka oszczędności i naprawia drogę dopiero, gdy ta staje się nieprzejezdna. – Z mojego doświadczenia wynika, że powierzchniowe utwardzenie drogi, w zależności od natężenia ruchu, powinno poprawić komfort jazdy na minimum pięć lat. W Margoninie inwestujemy w poprawę jakości dróg dwa razy w roku. Do tego na bieżąco usuwamy punktowe uszkodzenia dróg masą asfaltową na zimo – mówi Adam Hermaszczuk, kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Margoninie. Z 500 tys. zł przeznaczonych na naprawę gminnych dróg 340 tys. zł zostanie wydane na powierzchniowe utwardzenie, a 220 tys. zł na cząstkową naprawę i

profilowanie. Prace na drogach ruszyły już w połowie kwietnia. W pierwszej kolejności drogowcy wyjadą na drogi, po których jeżdżą autobusy dowożące dzieci do szkół. Utwardzone zostaną drogi, które najmocniej popękały po ostatniej zimie. – Każda kolejna zima znacząco niszczy nawierzchnie asfaltowe i tłuczniowe. Powierzchniowe utwardzenie ma zapobiec dalszej degradacji tych dróg – wyjaśnia A. Hermaszczuk. Gmina kupiła melafir, który wypełni uszkodzenia dróg tłuczniowych. Przy naprawie nawierzchni pracują też zagęszczarki, równiarka i 10-tonowy walec. Niestety, jak przyznają drogowcy, cząstkowa naprawa dróg tłuczniowych jest pracą syzyfową. Każde kolejne opady deszczu będą pogarszać komfort podróżowania. – Mamy świadomość, że cząstkowa naprawa daje tylko doraźny efekt, dlatego co roku szczególną uwagę poświęcamy modernizacji gminnych dróg. Sukcesywnie wymieniamy nawierzchnie tłuczniowe

na asfaltowe lub polbrukowe. Są to jednak inwestycje, które będziemy realizować latami. Plany na ten rok pokazują naszą determinację w poprawie bezpieczeństwa i komfortu na drogach – podkreśla burmistrz Janusz Piechocki. Red

Lista dróg do naprawy

Klotyldzin – Klotyldzin szkoła Kowalewo – Tereska Rudki (wioska) Margońska Wieś (wioska) Żoń – Zbyszewice (za jeziorem) Próchnowo–Próchnowskie Osady Próchnowo – Kowalewo Radwanki – Dziewoklucz Klotyldzin – Radwanki Pietronki (szkoła) – Radwanki Klotyldzin (Łada) – Klotyldzin Lipiniec – Dębiniec Sypniewo (Słowiński) Lipiny – Kamionka Dębiniec (Lichwa) Sypniewo – Sułaszewo Margonin – Młynary Drogi wewnętrzne: od szkoły w Margoninie do lasu (torów)

Emeryci świętowali Tradycyjnie, jak co roku na wielkanocnym spotkaniu zebrali się członkowie margonińskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Była to też okazja do uhonorowania długoletnich członkiń i przekazania legitymacji nowym sympatykom. Choć pogoda bardziej przypominała święta Bożego Narodzenia, to goście wielkanocnego spotkania sami zadbali o wiosenną atmosferę. Pięknie przystrojone stoły i bukiety tulipanów, które nieliczni panowie rozdali paniom z okazji 8 marca. No i przepyszne świąteczne potrawy oraz wystawa wielkanocnych ozdób zrobionych przez członków związku.

Spotkanie było też okazją do uhonorowania złotą odznaką związku dwóch mieszkanek Margonina: Krystyny Zbieralskiej i Jadwigi Kwiatkowskiej. – Odznaka jest podziękowaniem za wysiłek i pracę na rzecz związku. Przy okazji zachęcam wszystkich do włączenia się w nasze aktywności. To jedyna szansa, by dostać odznakę – zażartowała Janina Cajske, szefowa margonińskiego oddziału Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Życzenia gościom złożyli nasi burmistrzowie i nowa dyrektor domu kultury. Natalia Kuklińska zachęciła do korzystania z nowej oferty kulturalnej, która została przygotowana też z myślą o seniorach. Red

Dla pań były i tulipany z okazji ich święta.

Zima długa, ale tania Zima nie odpuszczała w tym roku wyjątkowo długo. My tymczasem na odśnieżanie wydaliśmy mniej niż w ubiegłym roku! Na akcję zima gmina wydała w sezonie 2012/2013 zaledwie 100 tys. zł. To prawie o 75 proc. mniej niż w rekordowym 2010 r., kiedy usuwanie śniegu z dróg i chodników kosztowało nas 240 tys. zł. Jak to możliwe, skoro tegoroczna zima była wyjątkowo długa i dotkliwa? – Dla drogowców gorsze są 3 cm sypkiego śniegu i mróz, niż 20 cm mokrego śniegu. W tym roku między opadami śniegu często były dni ocieplenia. Wyższa temperatura powodowała, że powierzchnia śniegu tworzyła skorupę zapobiegającą chociażby nawiewaniu zasp – tłumaczy Adam Hermaszczuk, kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. ZGKiM kupił w tym roku 40 ton mieszanki soli z piaskiem, którą posypywał drogi. – Choć mróz utrzymywał śnieg wyjątkowo długo, to w tym roku odebrałem dwa telefony z informacją o nieprzejezdnej drodze. Dla porównania

w 2010 r. takie interwencje były niemal codziennie – mówi A. Hermaszczuk. Co ciekawe część chodników odśnieżali w naszej gminie miłośnicy quadów. Pojazdy usuwały śnieg m. in. w Lipinach, Lipińcu, Dębińcu, Teresce, Próchnowie, Kowalewie, Margońskiej Wsi i Zbyszewicach. Gmina oprócz swoich ludzi wynajęła też firmy zewnętrzne, które dbały o zimowe utrzymanie dróg w części Margonina, Adolfowa, Studziec i Radwanek. Gmina ma obowiązek odśnieżać tylko swoje drogi. Te są zakwalifikowane do 4 i 5 kategorii. Oznacza to, że w przypadku asfaltowych dróg śnieg musi być usunięty w ciągu 8 godzin po ustaniu opadów. Co więcej droga ma być posypana obowiązkowo tylko na zakrętach. W 5 kategorii są drogi tłuczniowe, a te zgodnie z przepisami mają być odśnieżone w ciągu 16 godzin od momentu, w którym przestał padać śnieg. Co więcej w obu kategoriach dróg dopuszcza się przerwy w ich przejezdności. Tym bardziej dziękujemy naszym drogowcom za dobrą robotę! Red


kwiecień 2013 Czas Margonina

INWESTYCJE

5

inwestujemy w drogi! Prawie 5 mln zł gmina wyda w tym roku na budowę i modernizację dróg, ścieżek i chodników. Największą inwestycją jest budowa drogi Młynary-Margońska Wieś.

Młynary – Margońska Wieś

Pod koniec marca udało się wyłonić wykonawcę tej inwestycji. Drogę przebuduje firma El-Kajo z Bydgoszczy, która zaproponowała najkorzystniejszą cenę. Przedsiębiorstwo oszacowało koszt modernizacji na 1, 043 mln zł. Od momentu przekazania placu budowy El-Kajo ma 70 dni na przebudowę gminnej drogi. Firma wykarczuje zbędne drzewa i wykona odwodnienie. Na podbudowę tłuczniową położy warstwę zapobiegającą pękaniu asfaltu. Na niebezpiecznych odcinkach staną bariery ochronne, a pobocze na całej długości będzie umocnione tłuczniem. Remont obejmie najbardziej zniszczoną część drogi na długości ok. 1,5 km. Wyłączone z prac będzie ok. 200 m trasy, przy przejeździe kolejowym, od drogi wojewódzkiej w Młynarach do parku przy pałacu. Firma El-Kajo budowała w naszej okolicy m. in. drogę Zacharzyn – Konstantynowo.

Lipiny-Dębiniec

Tę drogę przebuduje nam koncern Strabag z Pruszkowa. Ten sam, który wybudował autostradę A2. Przedsiębiorstwo wyceniło roboty na prawie 850 tys. zł. Co ciekawe przebudowa drogi zgodnie z podpisaną umową nie powinna zająć więcej niż dwa miesiące. Zmodernizowane zostanie 1,24 km trasy łączącej wsie. Przy okazji budowlańcy wykonają odwodnienie wzdłuż drogi, przebudują istniejące zjazdy oraz zasieją wzdłuż trawę. Strabag udzieli 36-miesięcznej gwarancji na drogę. Prace mogą ruszyć, gdy średnia temperatura będzie się utrzymywać na przynajmniej 5 stopniach na plusie.

Studźce

W nową polbrukową drogę ma się zamienić 800 m tłuczniowej trasy prowadzącej od drogi powiatowej, na wysokości Martransu aż do leśniczówki. Nowa droga będzie miała 4,20 m szerokości, a na zakrętach aż 6 m. Pobocza zostaną utwardzone. Na tę inwestycję gmina uzyskała dofinansowanie. Drogę zrobi nasz zakład komunalny, a prace mają ruszyć latem. Koszt budowy szacuje się na ponad pół miliona złotych. W 2010 r. podczas budowy wiatraków przebudowano tę drogę z gruntowej na tłuczniową.

Remont gminnych dróg burmistrz obiecał już w ubiegłym roku. 2012 zdominowały bowiem inwestycje w turystykę i rekreację. Choć powstały też ulice (Leśna, w Adolfowie, na dokończenie czeka Stajenna), drogi (Tereska) i ścieżki (do Młynar, Sypniewa). Ten rok to jednak potężne drogowe wydatki. Sama przebudowa zniszczonej drogi łączącej Młynary i Margońską Wieś pochłonie ponad milion złotych, a trasa na Lipiny -Dębiniec to kolejne 850 tys. zł. – Wszystkie inwestycje mają swój czas i miejsce. W ubiegłym roku obiecałem przebudowę dróg i teraz ją zaczynamy – mówi burmistrz Janusz Piechocki. Inwestycją, którą gmina będzie próbowała zrealizować jeszcze w tym roku jest bezpieczna trasa do Próchnowa. Na przeszkodzie do budowy ścieżki pieszo-rowerowej łączącej Próchnowo z Margoninem stoi jeszcze tylko niejasna sytuacja prawna jednej z przydrożnych działek. Gminie udało się dogadać ze wszystkimi właścicielami działek, po których ma przebiegać ścieżka. Została tylko jedna nieruchomość, która należy do kilku właścicieli. Niestety na jej terenie ma biec aż 1,2 km ścieżki, co znacznie przedłuża negocjacje. – Szukamy różnych rozwiązań prawnych, które pozwoliłyby rozwiązać tą trudną sytuację. Gmina ma pieniądze na budowę ścieżki, ale musimy przestrzegać prawa własności. Trwają intensywne rozmowy z właścicielami ostatniej działki – mówi J. Piechocki. Jeśli udałoby się załatwić zgodę na zajęcie pod ścieżkę części nieruchomości, to powstałaby ona w kilka tygodni. Prawdopodobnie w maju ścieżkę ze Studziec do Margonina odda do użytkowania Nadleśnictwo Podanin. Utwardzona trasa przebiega wzdłuż starej ścieżki i jest nieco głębiej w lesie. Leśnicy wybudowali ją jako szlak turystyczny. Na jej trasie postawiono już wiatę z ławkami, śmietniki i miejsce postojowe dla rowerzystów. Pojawią się też tablice informacyjne. Red

Osiedle w polbruku

Cztery nowe drogi polbrukowe gmina wybuduje na osiedlu. Na komfortowy dojazd do swoich domów mogą w tym roku liczyć mieszkańcy ulic Promienistej, Pogodnej, Gwiaździstej i Sosnowej. W marcu mieszkańców odwiedził sam burmistrz, który wspólnie z nimi zdecydował o kształcie nowych ulic. Mogli oni wybrać szeroką na 5m wersję ulicy lub podkowę, na wzór ulicy Leśnej. Łącznie budowa tych ulic ma kosztować ponad 750 tys. zł

Chodnik w Radwankach

Po polbrukowym chodniku do sali wiejskiej przyszedł czas na kolejny odcinek. Tym razem mieszkańcy mogą liczyć na odcinek od drogi powiatowej w Radwankach, aż do sklepu Różyczka. Gmina przebuduje pobocze drogi gminnej, robiąc z niej chodnik. Pozwala na to szeroka momentami na 6,5 m jezdnia i prawie 2,5-metrowe pobocze. Nowy chodnik będzie miał 1,2 m szerokości i 425 m długości. Łączna powierzchnia to aż 510 m kw. Będzie zrobiony z szarej kostki betonowej, a przy wjazdach na posesje będzie wzmocniony podbudową tłuczniową.

Droga w Żoniu

W Żoniu wyremontowane ma zostać 250 m drogi wzdłuż jeziora, w kierunku kościoła. Do tego powstanie też parking przy cmentarzu. Szacunkowa wartość inwestycji to prawie 244 tys. zł.


6

kwiecień 2013 Czas Margonina

NASZE SPRAWY

Nie daj się nabić w tv

W maju 2013 r. w Margoninie telewizję analogową na dobre zastąpi cyfrowa. Do jej odbioru wystarczą cyfrowe telewizory albo dekoder. Dokładnie 20 maja w naszej gminie zostanie wyłączona telewizja analogowa, a zastąpi ją naziemna telewizja cyfrowa (nadaje od czerwca 2012 roku). Nie wiąże się to z żadnymi opłatami, dostaniemy kilkanaście kanałów zupełnie za darmo. Telewizja cyfrowa zapewni nam po prostu lepszą jakość obrazu i mniej zakłóceń. Kłopot z jej odbiorem mogą mieć jednak właściciele starego typu telewizorów (tzw. analogowych). Nie oznacza to, że posiadacze takiego odbiornika będą musieli kupić nowy sprzęt. Wystarczy dekoder STB, który kosztuje obecnie ok. 100 zł. Można go kupić w większości sklepów ze sprzętem RTV. Do odbioru telewizji cyfrowej przystosowane są niemal

wszystkie telewizory LCD, plazmowe i LED. Uwaga na oszustów Przed wągrowieckim sądem toczy się sprawa przeciwko Tomaszowi N.,

który wmawiał mieszkańcom gminy Margonin, że nie będą mogli odbierać telewizji, jeśli nie kupią dekodera telewizji satelitarnej. Przekonywał, że koszt montażu dekodera pokryje firma wiatrakowa. Mechanizm oszustwa zawsze jest

ten sam: do drzwi puka przedstawiciel handlowy, który proponuje zakup dekodera. Wmawia, że bez niego nie będziemy mogli oglądać telewizji. - Nie podpisujmy nicze-

go od ręki, z zaskoczenia. Poprośmy o zostawienie umowy, abyśmy mogli ją w spokoju przeczytać. Jeśli ktoś nie chce zostawić nam dokumentów, po prostu niczego nie podpisujmy. Nie spieszmy się, dajmy sobie

czas na dokładne przeczytanie umowy, przemyślenie oferty, poradźmy się znajomych lub rodziny – radzi Maria Przygocka, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Chodzieży. Ostatecznie nie liczy się to co obiecał nam przedstawiciel handlowy, tylko to co podpisaliśmy. Możesz odstąpić od umowy Od umowy podpisanej z przedstawicielem handlowym w naszym domu możemy odstąpić w ciągu 10 dni. Firmy jednak stosują różne sztuczki, aby utrudnić jej zerwanie. Dlatego pamiętajmy, by sprawdzić, czy razem z umową sprzedawca dał nam formularz odstąpienia od umowy. Każmy wskazać dokładny adres firmy, tak abyśmy wiedzieli, gdzie odesłać ewentualne pismo z odstąpieniem od zawartej umowy. I pamiętajmy, mamy na to 10 dni od momentu podpisania dokumentów. Mariusz Kutka

Opłata śmieciowa - najczęstsze pytania i odpowiedzi Zmiana sposobu odbioru śmieci, która czeka nas od lipca budzi wiele wątpliwości. Publikujemy drugą część odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Dlaczego została określona tak częsta / rzadka liczba wywozów? Obecny system dopuszcza różne rozwiązania np.: mieszkańcy Margonina mogą oddawać odpady co tydzień lub raz w miesiącu - wywóz odpadów reguluje zawarta umowa. Tworzony przez gminę system należało dopasować do obecnych przepisów prawa, zwłaszcza sanitarnych. Stąd wywóz odpadów zmieszanych musi nastąpić nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie. Ponadto ustawa reguluje, że różnicować system mogą gminy o wielkości powyżej 10 000 mieszkańców. Dlatego na terenie gminy Margonin system odbioru odpadów będzie jeden, wspólny dla mieszkańców miasta i wsi. Czy w zabudowie blokowej lub wielorodzinnej

każdy będzie miał swoje pojemniki? Nie. W zabudowie wielolokalowej pojemniki będą wspólne, o pojemności uwzględniającej łączną liczbę osób zamieszkałych oraz sposobu zbierania odpadów. Co z mieszańcami którzy nie złożą deklaracji o wysokości opłaty? Za mieszkańców, którzy nie wypełnią obowiązku i nie złożą deklaracji, opłatę i sposób oddawania odpadów określi Burmistrz Miasta i Gminy Margonin, biorąc pod uwagę uzasadnione dane, szacunki. Czy musimy aktualizować deklarację? Tak. Każda zmiana w liczbie osób zamieszkujących daną nieruchomość musi zostać zgłoszona w terminie 14 dni od dnia nastąpienia zmiany. Właściciel nieruchomości odpowiada za złożenie deklaracji. Czy pojemniki na odpady musimy kupić sami czy je dostaniemy? Ustawa mówi, że wyposażenie nieruchomości w

pojemnik do zbierania odpadów komunalnych jest obowiązkiem właściciela nieruchomości. Wprowadzona obecnie zmiana do ustawy umożliwia Radzie Miasta i Gminy przejęcie tegoż obowiązku. Obecnie najrozsądniejszym rozwiązaniem problemu wydaje się określenie w specyfikacji przetargowej zapisu, który zobowiąże wybraną firmę do umożliwienia mieszkańcom dzierżawy pojemników na odpady. Według informacji uzyskanej na spotkaniach z mieszkańcami gminy, większość preferuje rozwiązanie, aby gmina płaciła za dzierżawę pojemników a mieszkańcy w ramach jednej opłaty przekazywaliby pieniądze gminie. Dlaczego odpady kosztują u nas 6 złotych a w sąsiednich gminach od 9 do12 złotych? Rada Miasta i Gminy określiła wielkość stawki za odpady na grudniowej sesji w 2012 roku. Celem Rady było określenie jak najniższej stawki, przy jednoczesnym daniu mieszkańcom jak najszerszej usługi

odbioru odpadów. Stąd też wywozy selektywnych odpadów raz na dwa miesiące lub bioodpadów raz na miesiąc (od kwietnia do listopada). Ponadto kwota została oszacowana według liczby osób zameldowanych, natomiast deklarujemy liczbę osób zamieszkałych. W przypadku, gdy liczba osób zamieszkałych będzie niższa niż 6300 opłata wzrośnie, gdyż koszty zostaną rozłożone na mniejszą liczbę osób. Ponadto na koszt opłaty wpływa ilość wytworzonych odpadów oraz stale wzrastający koszt składowania odpadów na składowisku. Marek Nowaczewski Już w maju wyjaśnimy, dlaczego segregacja śmieci jest tak ważna. Odwiedzimy też wysypisko śmieci w Kopaszynie i spytamy co stanie się z naszymi śmieciami, które od niedawna tam trafiają. Odpowiemy też na kolejne pytania związane z nową opłatą. Aktualne informacje możesz śledzić na FB Czasu Margonina.

Majówka OSP ZBYSZEWICE Majówkę warto spędzić na imprezie plenerowej w Zbyszewicach. 3 maja swój dzień będą tam świętować strażacy ochotnicy. Przy okazji poświęcą też nowy nabytek - średni wóz bojowy. Ford transit przyjechał do Zbyszewic z Częstochowy i jest wspólnym zakupem gminy Margonin i związku OSP. W kwietniu pojazd został doposażony w m. in. zbiornik na wodę i niezbędne urządzenia. Nowy wóz to pierwszy krok w stronę ożywienia OSP w Zbyszewicach. O planach druhów opowiemy już w następnym numerze Czasu Margonina.

Ośrodek później MARGONIN Przedłużająca się zima skutecznie opóźniła zakończenie modernizacji ośrodka zdrowia. Prace, które mogły być wykonane wewnątrz są już prawie ukończone. Położono m. in. kafle i wymalowano ściany. Gdy temperatura się ustabilizuje rozpocznie się budowa szybu windy. Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie ośrodek zdrowia powinien być gotowy jeszcze przed wakacjami. Przypomnijmy, że swoje gabinety otworzą tam lekarz rodzinny i stomatolog. W sprowadzeniu do Margonina specjalisty (np. ginekologa) obiecał pomóc poseł Romuald Ajchler.

Namalowali Margonin MARGONIN Drugoklasiści z naszej podstawówki wzięli udział w konkursie plastycznym ,,Margonin – moje miasto”. Jury w składzie Danuta Szymanowska i Anna Sawińska oceniło 13 prac. W konkursie zwyciężyła Marta Fila z kl. II b, tuż za nią była Agnieszka Kado z kl.II a, a III miejsce zajęła Julia Leśko z kl.II c. Wyróżnienia zdobyły Marika Kądziołka z kl.II b i Julia Pachowicz z kl.II c. Wicedyrektorka szkoły, Maria Sierakowska wręczyła zwyciężczynią konkursu i wyróżnionym uczennicom pamiątkowe dyplomy i książki. Pozostali uczestnicy otrzymali dyplomy i nagrody pocieszenia. Barbara Bukowska, organizator konkursu


kwiecień 2013 Czas Margonina

MÓJ MARGONIN

Boisko w każdej wsi? Sołtysom spodobał się pomysł burmistrza na wybudowanie boiska w każdej wsi. W marcu burmistrz spotkał się z sołtysami. Jednym z żywo dyskutowanych tematów były obiekty sportowe na wsiach. O potrzebie budowy lub rekultywacji wiejskich boisk od dawna mówiła Stanisława Laskowska, sołtyska Kowalewa i gminna radna. Rację przyznał jej burmistrz, wskazując, że zaniedbane boiska nie nadają się już nawet

do naprawy. Stąd powstał pomysł budowy nowych boisk w każdej wsi. – Planujemy wybudowanie boiska trawiastego w każdej wsi. Byłyby one podobne do obiektu, który powstał na osiedlu w Margoninie. Koszt takiego boiska to ok. 400 tys. zł. To niemało, ale nie da się postawić porządnego obiektu za małe pieniądze – podkreślił burmistrz. Po podliczeniu okazało się, że koszt inwestycji mógłby sięgnąć nawet 3 mln zł. Po ubiegłorocznych nakładach w sport i turysty-

kę gmina ma zamiar przeznaczać pieniądze na drogi, ścieżki i chodniki. Dlatego boiska na wsiach miałyby szansę powstać w 2015 r. Jak zaznaczył J. Piechocki jest duża szansa, że gmina pozyska z zewnątrz pieniądze na ich budowę. Sołtysi omówili z burmistrzem pomysły na zagospodarowanie tegorocznego funduszu sołeckiego. Podobnie jak w ubiegłym roku część pieniędzy przeznaczona zostanie na organizację imprez i wycieczek oraz akcji letniej dla dzieci.

Sołtysi zgodnie zdecydowali się też na organizację dożynek w Margoninie. Ich zdaniem święto plonów na wsi zdecydowanie zaniży frekwencję. Red

Jak sołtysi wydali swoje fundusze w 2012 roku i co planują zrobić w tym roku napiszemy już za miesiąc. A może wy macie pomysł, jak wydać te pieniądze. Na wasze pomysły czekamy na FB Czasu Margonina.

7 Honorowa prezes UTW Podczas walnego zebrania członków margonińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku była szefowa UTW Maria Maternowska została honorowym prezesem stowarzyszenia. O tytuł, w uznaniu zasług i zaangażowania M. Maternowskiej wnioskował zarząd organizacji. Członkowie wysłuchali sprawozdania z działalności zarządu w ubiegłym roku. Skarbnik Lidia Struta zrelacjonowała finanse, a Stefania Budna przedstawiła sprawozdanie komisji rewizyjnej UTW. Swoją obecnością zaszczycił seniorów burmistrz Janusz Piechocki. Maria Nowak

Pomagam, to może ktoś pomoże kiedyś mnie Przez trzy dni nasi gimnazjaliści zachęcali mieszkańców Margonina do pomocy potrzebującym sąsiadom. Po co? – Teraz ja pomogę, może kiedyś ktoś pomoże mnie – mówi Joasia Zwierzykowska. Kilkunastu wolontariuszy z naszego gimnazjum od rana do wieczora zachęcało w dwóch marketach do podzielenia się żywnością z potrzebującymi rodzinami z terenu miasta i gminy Margonin. To już druga – po bożonarodzeniowej – akcja przedświątecznej pomocy. Tym razem wyjątkowo owocna. Młodzieży udało się zebrać kilkaset kilogramów żywności, która trafiła do paczek rozdanych wśród rodzin ich rówieśników z margonińskiej szkoły. Wśród nich była imponująca liczba czekolad – 200 sztuk, mąki 92 kg i makaronu – 100 kg. Młodzież szczególnie zaskoczyła chęć pomocy innym. – Ludzie podchodzili, pytali, czego najbardziej potrzeba, radzili się co kupić. Chcieli pomagać świadomie,

Oni pomogli

Wolontariusze pakowali żywność, którą przekazali im mieszkańcy. pytali o szczegóły akcji – mówi Milena Kidoń. Ci, którzy nie mogli się zdecydować na zakupy po prostu przekazywali pieniądze, które młodzież sama wydawała w sklepach. – Lekcja matematyki, bo trzeba było tak dobrać produkty, żeby nie została żadna reszta –

śmieją się wolontariusze. Zdarzało się, że mieszkańcy przychodzili do sklepów tylko po to, by zrobić wielkanocne zakupy dla uboższych sąsiadów. Młodzież pytana, czy nie szkoda im było weekendu, zaprzecza. – Święta to wielkie przygotowania, wspól-

ne gotowanie i szykowanie święconki. I radość z tego wszystkiego. Nie mogliśmy pozwolić, żeby obok nas były rodziny pozbawione jej tylko dlatego, że im się gorzej wiedzie – mówi Joasia Zwierzykowska. I jak wspólnie dodają: dobroci nie da się przeliczyć na pieniądze.

Dzieci z Lipin mają nowych „przyjaciół” Pierwszoklasiści z Lipin zostali mianowani na czytelników szkolnej biblioteki. Dotychczas książki mogli wypożyczać wyłącznie ich rodzice lub starsze rodzeństwo. Aby umilić dzieciom pierwszy kontakt z książką i zasadami wypożyczania, ich starsi koledzy przygotowali krótką scenkę z książką w roli głównej oraz kilka zagadek. Najmłodsi wykazali się znajomością tytułów baśni

i bez trudu dostrzegli błędy w hasłach: „Jaś i Malwinka”, „But w kaloszach” czy „Królowa deszczu”. Niemałym przeżyciem było ślubowanie, podpisanie kart czytelniczych i wybór pierwszej wypożyczonej książki. Życzymy, aby każde z dzieci „kiedy przeczyta nową książkę, to tak jakby znalazło nowego przyjaciela, a gdy przeczyta książkę, którą już czytało - to tak jakby spotkało się ze starym przyjacielem.” SP Lipiny

A oto wolontariusze, którzy wzięli udział w tegorocznej, wielkanocnej akcji pomocy potrzebującym rodzinom: Weronika Augustyniak, Joanna Zwierzykowska, Dajana Walerowska, Natalia Rutkowska, Martyna Wienke, Milena Kidoń, Paulina Grot, Magdalena Maciejewska, Daria Stachowiak, Patryk Zaborowski, Hubert Stefaniak, Oliwia Burzyńska, Adrianna Janiszewska, Jakub Bąk, Kamil Przybyła, Konrad Betera, Patrycja Tutko, Kamila Grabowska, Andżelika Pasternak, Magdalena Kado, Julia Tonn, Agnieszka Kozłowska i rodzynek z podstawówki: Remigiusz Kruzel. Propozycję rodzin, do których trafiły paczki wysuwali pedagodzy szkolni. Większość nie odmówiła pomocy. Organizatorem wielkanocnej akcji było stowarzyszenie Małe Radości. Red

Groźny wypadek ŻOŃ Podczas prac melioracyjnych na polu kierowca ciężkiej koparki gąsienicowej uderzył wysięgnikiem z łyżką, przebywającego w pobliżu mężczyznę, przygniatając go do gąsienicy. Operator koparki uciekł, a zatrzymany przez policję wydmuchał prawie 3 promile alkoholu. Stan ciężko rannego mężczyzny zaczął się poprawiać. 35-letni mieszkaniec powiatu wągrowieckiego został przesłuchany przez prokuratora. St. sierż. Karolina Smardz-Dymek


8

kwiecień 2013 Czas Margonina

CZAS N

Majówki czas zacząć

Już 5 maja w kościele w Margoninie będziemy mogli wysłuchać koncertu góralskiej kapeli Hora ku czci Papieża Jana Pawła II. Koncert „Góralu, czy ci nie żal..” odbdzie się o godz. 12.15, po mszy świętej. Kapela Hora ze Szczyrku jest autorem muzyki do serialu Szpilki na Giewoncie. Najprawdopodobniej też w maju będziemy się mogli

bawić na Majówce Przy Zjeżdżalni. Ciągle trwają ustalenia, co do programu tej imprezy. Pewny jest natomiast Dzień Dziecka. Na nasz rynek przyjedzie świetny teatr uliczny, Klinika Lalek. Teatr grywał w całej Polsce, odwiedzał też wiele krajów Europy (Finlandia, Francja, Hiszpania, Rumunia, Niemcy, Austria). W spektaklach granych głównie na łąkach i ulicach udział biorą: ogromne lale, machiny

jeżdżące, grające instalacje, stwory, ludzie i żywioły. Muzyka grana jest na żywo przez orkiestrę i aktorów. W Dzień Dziecka młodzi artyści z kółek plastycznych ośrodka kultury zaprezentują swój roczny dorobek. W zależności od pogody prace będzie można zobaczyć albo w MGOK albo w plenerze. Po wernisażu z ośrodka kultury na rynek przejdzie parada z Kliniką Lalek. Red

Wiatraka

Gwiazdą tegorocznych Wiatrakal centem jest też Golec Uorkiestra,

Już niedługo, bo 8 czerwca czeka nas popołudnie pełne śmiechu. Na plaży zobaczymy znane kabarety i twarze rozrywkowych programów z telewizji. Rozbawią nas kabaret Słuchajcie, Czeszka Gabi Gold w duecie z Tadeuszem Drozdą. Gwoździem Margonińskiego Maratonu Uśmiechu będzie znany z telewizji Kabaret Moralnego Niepokoju. Czy nie stroniący od polityki satyrycy oszczędzą naszych samorządowców, to się okaże… .

Klinika Lalek słynie z widowiskowych spektakli plenerowych.

Babski kabaret rozpoczął sezon kulturalny Wspaniała zabawa, świetny dowcip i znakomita gra aktorska w wykonaniu gwiazd. Kabaret Babski Old Spice Girls, który tworzą trzy wspaniałe artystki Emilia Krakowska, Lidia Stanisławska i Barbara Wrzesińska, wystąpił w hali widowiskowo-sportowej w Margoninie. Półtoragodzin-

ny spektakl Babskiego Kabaretu zachwycił i rozbawił ponad półtysięczną publiczność. Były żarty, skecze, anegdoty i piosenki. Można było usłyszeć m. in. teksty Marii Czubaszek, Mariana Hemara, Macieja Zembatego oraz skecze oparte na utworach Zbigniewa Korpolewskiego i Krzysztofa Jaroszyńskiego. Po koncercie widzowie mieli

okazję zdobyć autografy artystek, zrobić wspólną fotografię, a także kupić książkę Lidii Stanisławskiej „Jak nie zrobić kariery”. Za wspaniały występ podziękowali artystkom burmistrz Miasta i Gminy Margonin Janusz Piechocki i dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury Natalia Kuklińska. ARD

a „dzie

Kamila laureatką wojewódzk Kamila Grossman z naszego gimnazjum zdobyła maksymalną liczbę punktów na Wojewódzkim Konkursie Języka Polskiego.

Emilia Krakowska

Barbara Wrzesińska

Lidia Stanisławska

Kamila znalazła się wśród 459 laureatów, którzy odebrali wyróżnienia i nagrody z rąk wojewody wielkopolskiego Piotra Florka. - Bardzo mnie cieszy, że Wielkopolska może poszczycić się tak uzdolnioną młodzieżą, która wytrwale pracuje na sukces. Osiągnięcia te napawają dumą i przynoszą nadzieję na podobne

rezultaty w przyszłości - powiedział na gali konkursu wojewoda. Kamila z IIIa zdobyła, jako jedna z dwóch osób, maksymalną liczbę punktów. W tegorocznych konkursach przedmiotowych uczestniczyło ponad 58 tysięcy uczniów z 565 gimnazjów województwa wielkopolskiego. Laureaci są zwolnieni z odpowiedniej części egzaminu gimnazjalnego oraz przyjmowani są w pierwszej kolejności do wybranej szkoły ponadgimnazjalnej. Lucyna Poznań


kwiecień 2013 Czas Margonina

NA KULTURĘ

alia 2013

ii ma być Lady Pank, mocnym ak, która zagra u nas w lipcu. 20 lipca wystąpi na naszej plaży Golec Uorkiestra, czyli Paweł i Łukasz Glocowie. Folkowy zespół gra od 1998 r. i wykreował takie hity, jak „Ściernisco”, „Crazy is my life” (z płyty do filmu Juliusza Machulskiego „Pieniądze to nie wszystko”) czy „Słodycze”.

Przywitali wiosnę Dzieci z Lipin przywitały kalendarzową wiosnę tradycyjnym topieniem Marzanny, a w Zespole Szkół odbył się wiosenny ,,Mam Talent”. Uczniowie, przedszkolaki oraz nauczyciele z Lipin przeszli kolorowym korowodem nad staw i tam „utopili Marzannę”. Tego dnia każda klasa ubrała się na inny kolor, więc pochód idący przez wieś był nadzwyczaj barwny. Donośny okrzyk „Witaj wiosno żegnaj zimo!” słychać było w całej okolicy. I choć wiosna w tym roku wyjątkowo się ociągała, to kolorowi przebierańcy wynagrodzili mieszkańcom chmury i niską temperaturę.

Słowiański obrządek poprzedziły wesołe występy na szkolnej sali, przygotowane przez uczniów z klasy IV. Dzieci opowiadały kawały na temat wiosny i recytowały wiersze. W zespole szkół w Margoninie młodzież zorganizowała swój „Mam talent”. Każdy chętny mógł pokazać swoje zdolności sceniczne i artystyczne. Byli wokaliści, tancerze, muzycy, naśladowcy ptaków i różni, zwariowani pasjonaci. W rolę prowadzących Szymona Hołowni i Marcina Prokopa wcielili się gimnazjaliści: Patryk Piasecki i Mateusz Błażejak. A w jury zasiedli Angelika Pawlak (Kuba Wojewódzki), Oriana Wikariusz

Jury ocenia występ Jakuba Turczyna

99

(Małgorzata Foremniak) oraz Zuzanna Michalska (Agnieszka Chylińska). Zarówno występy uczniów, jak i komentarze jury były przyjmowane owacjami. Największy aplauz wywołały jednak występy Jakuba Turczyna w utworze „Chałupy wolcome to” i „Andzi”, którą wykonał z zespołem. Zwycięzcami „Mam talent” okazali się wszyscy uczestnicy. Uczniowie zostali nagrodzeni słodyczami ufundowanymi przez samorząd uczniowski. Scenariusz imprezy przy współpracy grona pedagogicznego przygotowały nauczycielki ZS w Margoninie: Wioletta Polarek i Anna Teda. Kolejny „Mam Talent” już za rok. Red, SP Lipiny

dzieci z Lipin topią Marzannę

Dwudziestolatkowie śpiewali po raz trzynasty

Lady Pank będzie ukoronowaniem finału Mistrzostw Polski w wakeboardzie, które odbędą się 10 sierpnia w Margoninie! Koncert legendarnej rockowej grupy to kilkanaście nowych i kultowych kawałków, które zakończą finały zawodów na naszym wyciągu. To że Janusz Panasewicz i Janek Borysewicz dadzą na scenie radę wiadome jest już od 32 lat! No ewczyny z byle kim nie zatańczą”.

kiego konkursu z j. polskiego

Kamila ma otwartą drogę do wybranego Liceum.

XIII edycja Margonińskiej Wiosny Chóralnej zbiegła się z 20 – leciem naszego Chóru „Cantata”. Jak każdej wiosny, w margonińskim kościele rozbrzmiewało chóralne śpiewanie. W niedzielę 14 kwietnia w kościele parafialnym św. Wojciecha zaprezentowało się siedem chórów. Wyśpiewany repertuar mógł zadowolić największych koneserów muzyki chóralnej. W koncercie udział wzięły: Skocko-Wągrowiecki Chór Kameralny z dyrygentem Andrzejem Kaliskim, Chór Nauczycielski im. Stanisława Moniuszki z Wągrowca z dyrygentem Tomaszem Kotwicą, Chór „Harmonia” z Janowca z dyrygentem Romanem Bleja, Chór Kameralny „Con Passione” z Wysokiej z dyrygentką Pauliną Glapik, Towarzystwo Śpiewu im. Jana Ignacego Paderewskiego z Szamocina z dyrygentem Tadeuszem Dobek, Męskie Towarzystwo Śpiewacze z Margonina z dyrygentem ks. Przemysławem

Wrzalikiem oraz Margoniński Chór „Cantata” z dyrygentem Tomaszem Maliszewskim. Koncert trwał blisko półtorej godziny, a każdy z chórów wykonał trzy utwory. Śpiewano kompozycje Norberta Blachy, Kena Burtona, Stanisława Głowackiego, Hugo Hammanstroma, Fryderyka Hendla, Dobri Hristova, Piotra Jańczaka, Andrzeja Kaliskiego, Stanisława Moniuszki, Vica Neesa, Feliksa Nowowiejskiego, Marii Parkinson, Giuseppe Verdiego, Piotra Palki i Józefa

Świdra. Przy wykonaniu „Ave Verum” Wolfganga Amadeusza Mozarta. Margonińskiemu Chórowi „Cantata” akompaniował Robert Kłosowski. Publiczność nagrodziła wykonawców gromkimi brawami, a na zakończenie podziękowania złożyli proboszcz margonińskiej parafii ks. Piotr Til, burmistrz Miasta i Gminy Janusz Piechocki oraz dyrektor Miejsko – Gminnego Ośrodka Kultury Natalia Kuklińska. ARD

Nasz chór obchodził w kwietniu 20-lecie.


10

kwiecień 2013 Czas Margonina

LUDZIE TEGO MIASTA

Rycerz na srebrnym motorze

Jeden z najbardziej konkretnych radnych. I jedyny, który na sesje podjeżdża czasem ciężkim, japońskim motocyklem. Na sesjach jest zawsze przygotowany. Zresztą całą pracę w samorządzie ma udokumentowaną w segregatorach. W jednym protokoły z komisji rady, w drugim dokumentacja fotograficzna i pisemna z inwestycji w gminie, w trzecim interwencje mieszkańców, w kolejnym działalność charytatywna. – Pan tak od zawsze w tych segregatorach wszystko chowa? – pytam. – Chcesz rozmawiać z urzędnikami, musisz być przygotowany – odpowiada. Zresztą całe życie Tomka Gorkowskiego jest jak te segregatory – ułożone, konsekwentne i bez większych niespodzianek. Mało kto wie, że ten przykładny mąż i ojciec, to też król szos. Jego nowy motocykl waży kilkadziesiąt kilogramów, pali nawet 15 litrów benzyny na 100 km i na liczniku ma 260 (i jak zapewnia jego właściciel tyle „wyciąga”). Wizerunek wyjątkowo spokojnego i rzeczowego faceta nie pasuje do niegrzecznego chłopca na głośnym motorze. – Właśnie, że pasuje – upiera się radny – Ja na motocyklu z córką w Bieszczadach byłem, mikołajkowe akcje dla dzieci robiłem i poznałem samotnie kawał Polski. Z niegrzecznych rzeczy, to czasem gazu więcej dodam. Na życie nie patrzy bez emocji - „Przeżyj to sam” Lombar-

kimi aspiracjami.

Tomasz Gorkowski i jego ukochany chopper. du to jedna z moich ulubionych piosenek. Śpiewają w niej, że najłatwiej jest stać z boku i krytykować, o wiele ciężej jest porwać się na zmianę. Te słowa brzmiały mi w głowie, gdy 5 lat temu zastanawiałem się, czy zostać radnym – opowiada. Gdy pytam o sukcesy jego pierwszej kadencji, wyciąga cóżby innego… segregator. A w nim opisy i zdjęcia m. in. wyjazdu z skrzyżowania ul. Wybickiego i Powstańców Wlkp., chodnika przy ul. Mickiewicza, deptaku wzdłuż Cafe Prima i oświetlenia ul. Pogodnej i Promienistej. Dokumenty obecnej kadencji zajmują kolejne segregatory. Tomek Gorkowski najchętniej opowiada jednak o trzech ulicach z jego okręgu: Gwiaździstej, Pogodnej i Promienistej. W marcu przyjechał zobaczyć

je burmistrz i wraz z mieszkańcami postanowił: jeszcze w tym roku mieszkańcy dojadą do swych domów nowymi drogami. Sypiając u burmistrza Tomek Gorkowski topografię urzędu miasta i gminy zna z wielu stron. Nie tylko co miesiąc chodzi na rady gminy, ale w budynku przy ul. Kościuszki się wychował. – Tutaj, gdzie mają gabinety burmistrzowie było moje mieszkanie. W pokoju wiceburmistrza mieliśmy sypialnie – opowiada. Matka Tomka zajmowała się w urzędzie podatkami. Jej koleżanka do pracy przyjeżdżała na motorowerze. Gdy chłopak miał 7 lat pierwszy raz przejechał się na maszynie Krystyny Winieckiej. Tomkowi tak spodobał się ten pół

Przebadali gimnazjum Gimnazjaliści i nauczyciele przebadali się na cukrzycę. Wyniki były zaskakująco dobre. Polskie Towarzystwo Diabetyków, Koło Słodzik z Margonina wraz z naszym gimnazjum zorganizowało akcję badania tegorocznych absolwentów w kierunku cukrzycy. – To choroba, która atakuje coraz częściej i coraz młodsze osoby. Jej objawy są tak zwyczajne, że o chorobie dowiadujemy się czasem przypadkowo – mówi Edwina Mielcarek – Kreskowiak, prezeska Słodzika i pomysłodawczyni akcji profilaktycznej. Prawdopodobnie to pierwsza w powiecie

chodzieskim tego typu akcja skierowana do młodzieży. I jak zapowiada prezeska – nie ostatnia. Władze gminy wraz z dyrektorem już zapowiadają włączenie dzieci i młodzieży w kolejne działania profilaktyczne. W pierwszej edycji akcji przebadano 54 gimnazjalistów. Wszyscy mieli cukier w normie. U trójki uczniów wynik wskazał początkowo na lekkie niedocukrzenie, ale po zjedzeniu śniadania poziom glukozy się unormował. Na prośbę dyrektora, Rafała Gimzickiego przebadać się mogli także nauczyciele. Dodatkowo do akcji włączono też 10 uczniów młodszych klas gimnazjum, którzy mieli

nadwagę. To pierwsza akcja profilaktyczna w szkole, ale nie na terenie gminy. Koło Słodzik wraz z pielęgniarką można spotkać przy okazji różnych gminnych uroczystości. – W tym roku planujemy pojawić się ze zdrowotnym stoiskiem na dożynkach. Chcemy też odwiedzić koła gospodyń wiejskich – mówi E. Mielcarek – Kreskowiak. Podczas wcześniejszych akcji udało się wykryć początki cukrzycy u kilku mieszkańców naszej gminy. – A teraz te osoby są członkami naszego koła – podkreśla z dumą prezeska.

Barbara Wicher

rower-pół motor, że matka była zmuszona mu go kupić. Miała też w tym swój interes, syn przy okazji robił zakupy w oddalonym od domu centrum Margonina. Przez 5 lat jeździł „na nielegalu”, bo jak tylko zbliżał się do granicy wieku, od której mógł prowadzić motorower, to ją podwyższano. Z wysokością Tomek zresztą miał odwieczny problem. Był jednym z najniższych chłopców w klasie, co raczej nie było powodem do dumy. – Tak mnie to uwierało, że gdy przy tzw. bilansie pielęgniarka nas mierzyła wybłagałem u niej zawyżenie wzrostu. I tak dostałem na karcie wpis 164,5 cm. I już nie byłem najmniejszym chłopakiem z klasy!– wspomina po latach. Zresztą stratę na centymetrach nadrabiał wyso-

Pieniądze wisiały na drzewach Pierwszy motor kupił za własne pieniądze, gdy miał 18 lat. Zakup MZ ETZ 250 był efektem kilku lat sezonowego zarobkowania. Tomek Gorkowski, choć dziś ma okazały dom i w garażu wartą ponad 20 tys. Yamahę z dumą wspomina pierwsze zarobione pieniądze. – Byłem stałym gościem na wysypisku śmieci w Margońskiej Wsi, zbierałem butelki od wódki i wina, szmaty, złom, kasztany, żołędzie, ślimaki winniczki, kopałem rowy pod kable, hodowałem króliki i rwałem czereśnie. To nauczyło mnie szanować pieniądz, nic nie dostałem i o wszystko zawalczyłem. Dla siebie, swojej rodziny, a teraz dla innych. Cieszę się kiedy mogę dawać, to bardziej smakuje niż branie – mówi. A co takiego daje innym? Jedną z bardziej znanych inicjatyw są rajdy świętych mikołajów na motocyklach. Organizuje je wspólnie z motocyklistami z klubu Sokół Budzyń i chodzieską parafią, której proboszcz – ksiądz Tomek też jest fanem jednośladów. Pieniądze z rajdów trafiają do dzieci z domów dziecka. Na każdym z motorów Tomka można było zobaczyć krzyż maltański. On sam, choć sam nie należy do rycerzy maltańskich, to utożsamia się z zakonem – Idąc drabiną życia, a potem z niej schodząc staram się żeby mi nikt nie napluł w twarz – tłumaczy.

Barbara Wicher

Czas na zdrowie To hasło tegorocznej akcji prozdrowotnej przeprowadzonej w naszym zespole szkół. Akcja zachęcała uczniów gimnazjum do zdrowego trybu życia. Przygotowano stoiska owocowo-warzywne, uczniowie mogli spró-

bować świeżych warzyw i owoców i wiosennych kanapek. ,,Czas na zdrowie” to kolejne przedsięwzięcie ZS mające na celu poprawę stylu życia młodego pokolenia. Sylwia

Kowalewska, Katarzyna Chyży


kwiecień 2013 Czas Margonina

NASZA GMINA

11

Nie zarabiam na karach O sensie działania straży miejskiej, ocenie jej pracy i ostatnim pomyśle radnych z komendant Katarzyną Kurnik rozmawia Barbara Wicher. Na ostatniej sesji radni podjęli intencyjną uchwałę likwidującą straż miejską w Margoninie. Wydawała się Pani być tym faktem zupełnie zaskoczona. Bo byłam. Nie rozumiem tej decyzji, zwłaszcza że wiele skutecznych interwencji przeprowadziliśmy na prośbę tych radnych, którzy poparli rozwiązanie straży. Zastanawiam się, czy to nie brak konsekwencji - na jednej sesji debatować o kupnie fotoradaru, a na następnej likwidować całą straż miejską?

cin czy Lubasz – obie mają straże i mają tylu mieszkańców co Margonin. A patrole? Nas jest trzech, więc jak ktoś może żądać żebyśmy interweniowali w sprawie śmieci, szamba, psów, chuliganów, prowadzili te sprawy, karali za nie i jeszcze patrolowali ulice i drogi w całej gminie? Nas też

Naprawdę nie przychodzi Pani do głowy żaden zarzut w stosunku do straży? Żaden radny nigdy nie zgłosił mi oficjalnie zarzutów, co do złej pracy straży. To ja Pani zacytuję kilka, z tych które padły na facebooku Czasu Margonina: zbyt mała miejscowość dla utrzymywania SM, patrolujecie ulice wtedy gdy, młodzież jest w szkole, a ludzie w pracy, podejmujecie interwencje w błahych sprawach jak źle zgarnięty śnieg. No i koronny zarzut: wysokie koszty utrzymania. Straż miejska, czy gminna jest dochodowa tylko wtedy, gdy ma fotoradar. W Margoninie radni go nie chcą . Co do wielkości miejscowości to od ręki mogę wymienić gminę Szamo-

obowiązuje kodeks pracy i dwuosobowe patrole. Twarde dane są takie: w 2011 r. w dni wolne mieliśmy 21 służb, a w 2012 r. w weekendy i święta już 63 służby. Więc niech ludzie nie mówią, że pracujemy

tylko od 7.00 do 15.00 w dni robocze. Na sesji w obronie SM wymieniła Pani rosnącą liczbę interwencji. Tyle, że my oczekujemy też jakości. No a z czego ona ma się wziąć, jak nie z licznych kontroli? W pierwszym roku działalności przeprowadziliśmy 733 kontrole i 87 interwencji, z których 32 zgłosili sami mieszkańcy, w 2012 roku odwiedziliśmy mieszkańców 703 razy i przeprowadziliśmy 262 interwencje, z których 101 zgłosili mieszkańcy. Po tych liczbach widać, że sami mieszkańcy zwracają się do nas coraz częściej o pomoc. Czy nie o jakości świadczy informacja od firm wywoż ą cych szambo, że systematycznie wzrasta liczba zamówionych beczkowozów? No bo chyba nie produkujemy nagle większej ilości nieczystości.

Skoro tak dobrze pracujecie, to niech Pani pochwali się największymi sukcesami. Proszę bardzo – w Radwankach ustaliliśmy, kto podrzuca śmieci na dzikie wysypisko. Udało się oczyścić nielegalne składowisko i ograniczyć wjazd na ten teren. Kilka miesięcy temu przy drodze z Margonina do Wągrowca odkryliśmy kolejne śmieci, tam też ustaliliśmy winnego, mieszkańca Chodzieży. Dostał mandat. Podobnie jak mieszkanka Margonina, która wyrzucała odpady na teren niemieckiego cmentarza. Tutaj doszliśmy do winnej po kartce z wypisanymi imionami i sposobem dozowania leków dla dwójki dzieci. Pani okazała się samotną matką, nie dostała wysokiego mandatu, ale sama sprzątnęła śmieci. A statystycznie najwięcej mandatów wystawiamy właścicielom psów, którzy nie sprzątają po swoich pupilach. Może trzeba było wlepić 500 zł mandatu i walczyć o fotoradar. Wtedy byście zarabiali na siebie i radni straciliby nośny argument. Przyjęłam stanowisko komendanta straży miejskiej, której ideą nie było zarabianie na mandatach, ale utrzymywanie porządku w gminie. Od lipca wchodzi nowa ustawa śmieciowa, która zapewne dołoży nam obowiązków związanych z

jej egzekwowaniem. Ale to nie wy będziecie egzekwować płatności. Już teraz pomagamy wypełniać deklaracje, a potem będziemy sprawdzać, czy mieszkańcy rzeczywiście segregują śmieci, czy mieszka u nich tyle osób, ile zadeklarowali. Jeśli nie strażnicy to zrobią, to i tak urząd będzie musiał do tego zatrudnić dodatkową osobę. No chyba, że zaufamy mieszkańcom i będziemy solidarnie zrzucać się na tych nieuczciwych. A że tacy będą nie muszę chyba przekonywać. Pani chce przekonywać radnych do przemyślenia wstępnej decyzji likwidacji SM. Może lepiej porozmawiać z mieszkańcami. Nie mam nic do zarzucenia ani sobie, ani moim strażnikom. A to , że wystawiliśmy tylko 30 mandatów w ubiegłym roku? Należy się tylko zastanowić, czy policja zadba o własność gminy jak strażnicy. Zobaczymy, czy przyjedzie do uszkodzonego hydrantu i spisze winowajcę, jak my zrobiliśmy w Zbyszewicach albo do zniszczonego przystanku autobusowego w Młynarach, czy też zablokowanej przez element wiatraka drogi w Pietronkach. Dzięki naszej pracy gmina mogła wystąpić o odszkodowanie za zajęcie pasa drogowego. No ale tego już radni nie wliczają w koszty.

Wygraliśmy z marszałkiem Wielkanoc w KGW W kwietniu sąd administracyjny w Poznaniu przyznał rację burmistrzowi Margonina i nakazał marszałkowi wypłacić ponad 162 tys. zł zaległej dotacji na budowę sali sportowej. Sprawa sięga 2009 r. i budowy przy zespole szkół sali sportowej wartej 4,3 mln zł. Podczas inwestycji współfinansowanej przez UE kilkakrotnie zmieniano warunki udziału w przetargu. Urzędnicy z Poznania uznali, że mogło dojść do naruszenia zasad uczciwej konkurencji i nałożyli na gminę kary finansowe. Kontrolerzy marszałka uznali, że za naruszenie przepisów Margonin ma zapłacić z odsetkami ponad 162 tys.

W kwietniu gmina wygrała z Marszałkiem. zł. Gmina nie zgodziła się z wydaną decyzją i sprawa trafiła na wokandę. - Dowodziliśmy, że bu-

dżet UE nie ucierpiał na tych zmianach. Podkreślaliśmy też, że urzędnicy marszałka nie zbadali sytuacji, w jakiej znalazła się gmina i nie udowodnili, że konkurencja rzeczywiście została naruszona - mówi burmistrz Janusz Piechocki. Po kilku miesiącach sąd administracyjny przyznał nam rację. Margonin jest trzecim samorządem, po Koninie i powiecie gnieźnieńskim, który wygrał podobną sprawę przed sądem. Gminę reprezentował przed sądem wiceburmistrz, Łukasz Malczewski. Marszałek zapowiada odwołanie się od wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Szczegółowa relacja już za miesiąc.

Red

Nie mogło zabraknąć wielkanocnego poczęstunku przygotowanego przez Koła Gospodyń Wiejskich. Stoły uginały się pod świątecznymi potrawami. No i ten żurek… Nic dziwnego, że na śniadaniu wielkanocnym pojawili się

burmistrz Janusz Piechocki, przewodniczący rady Roman Chmara, prezes Związku Rolników Kółek i Organizacji Rolniczych, szefowa naszego UTW i prezeska Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Wywiadu telewizji kablowej z Chodzieży udzieliła szefowa kół, Jola Cieślik.


12

kwiecień 2013 Czas Margonina

jesteśmy na

Stypendia rozdane

17 uczniów z naszego gimnazjum dostało stypendia burmistrza Miasta i Gminy Margonin. Choć to brzmi niewiarygodnie, żaden ze stypendystów nie miał niższej średniej ocen niż 5,0! Po raz pierwszy przyznano też stypendium artystyczne. Najlepszą uczennicą w zimowym semestrze była Kamila Grossmann, która może się pochwalić średnią ocen w pierwszym półroczu aż 5,27. Za nią, ze średnią

5,20 był Maciej Bukowski i Magdalena Kado (5,15). Po raz pierwszy przyznano też stypendium artystyczne. Agnieszka Łapacz, która je zdobyła jest laureatką m. in. II miejsca w wojewódzkim konkursie na plakat promujący zdrowie. Choć stypendium mogłaby dostać też za świetne wyniki w nauce. W sumie stypendia otrzymało 17 gimnazjalistów. Każdy z nich będzie otrzymywał 100 zł miesięcznie.

W tym sezonie nieco wzrosła cena za pojedyncze bilety (w sezonie 5,50 zł w weekend). Najbardziej opłaca się kupić karnet zwłaszcza, że burmistrz przygotował dla naszych

Karolina Budna (5,00, zachowanie bardzo dobre), Maciej Bukowski ( 5,20, wzorowe), Marta Gągorek (5,00 wzorowe), Szymon Gągorek (5,07, wzorowe), Kamila Grossmann (5,27, wzorowe), Hubert Ilski (5,08, wzorowe), Agata Jaskulska (5,00, wzorowe), Weronika Kulińska (5,00, wzorowe), Natalia Leśko (5,00, bardzo dobre), Weronika Muller (5,00, wzorowe), Kado Magdalena (5,15, wzorowe), Marta Kowalewska (5,00, bardzo dobre), Błażej Pawlak (5,08 wzorowe), Angelika Pawlak (5,00, wzorowe), Hubert Stefaniak (5,00, wzorowe), Jolanta Wierzbińska (5,00 wzorowe) oraz stypendium artystyczna dla Agnieszki Łapacz.

Red

Rusza wyciąg 27 kwietnia zaczął działać nasz wyciąg nart wodnych. Sezon 2013 jest oficjalnie otwarty! Można już kupić karnety.

STYPENDYŚCI Z GIMNAZJUM

dzieci i młodzieży sporą ulgę. Mieszkańcy zameldowani w gminie mogą skorzystać też z jednodniowych biletów specjalnych (35 zł i 25 zł ulgowy). Wyciąg będzie otwarty w tygodniu w godz. 14-19, a w weekendy 11-19. Świąteczny czas pracy będzie obowiązywał na wyciągu również podczas zbliżającej się majówki. Red

Trzy kroki i masz karnet !!! 1.Wpłać na konto Gminy Margonin 870 zł brutto z dopiskiem za karnet sezonowy, imię i nazwisko. nr konta BS CHODZIEŻ o/ MARGONIN 94894500021300010120000020 2. Na sekretariat@margonin.pl lub wodkan@margonin.pl wyślij potwierdzenie i dopisz nr dowodu osobistego. 3. 26 kwietnia 2013 r. od godziny 14.00 karnet będzie do odbioru na WYCIĄGU W MARGONINIE za okazaniem dowodu osobistego.

W tym sezonie do lodowiska dołożyliśmy tylko 2 tys. zł, co w skali inwestycji jest znikomą kwotą. Mieszkańcy i goście kupili 2 tys. biletów. Po odliczeniu kosztów zatrudnienia obsługi lodowiska, w tym punktu gastronomicznego, do obiektu trzeba było dołożyć nieco ponad 2 tys. zł. - Jeśli wziąć pod uwagę fakt, że nasza młodzież jako jedyna w powiecie ma przy szkole lodowisko, to można śmiało powiedzieć,

że nie przynosi ono żadnej straty, ale same korzyści . Czas pokazał, że byla to trafiona inwestycja - mówi burmistrz Janusz Piechocki

Nasze lodowisko odwiedziło 2 tys. gości

Dwudziestolecie działalności obchodził w miniony piątek Środowiskowy Hufiec Pracy w Próchnowie. Na jubileusz do pałacu zaproszono aktualnych i emerytowanych nauczycieli, podopiecznych oraz wszystkich zaangażowanych w pracę placówki przyjaciół. Spotkanie otworzył komendant hufca Zbigniew Behrendt. Przypomnijmy, że Środowiskowy Hufiec Pracy w Próchnowie jest jedną z najbardziej znanych jednostek OHP w Polsce. Hufiec organizował Mistrzostwa Polski OHP w piłce nożnej, a w 2004 r. zainaugurował rok szkoleniowy dla wszystkich OHP w kraju.

Zrób zdjęcie w lesie i wygraj nagrody Nadleśnictwo Podanin po raz drugi ogłosiło całoroczny konkurs pn. „Leśny Maraton Fotograficzny”. Konkurs rozpoczął się na początku tego roku i potrwa aż do grudnia. Wziąć w nim mogą uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z terenu Nadleśnictwa Podanin, a więc również Miasta i Gminy Margonin. Wyjątkowa formuła oraz ogromne zaangażowanie uczniów biorących udział w poprzedniej edycji świadczą o atrakcyjności konkursu. Jest on nie tylko okazją do obcowania z naturą we wszystkich porach roku, uczy też wytrwałości, cierpliwości i artystycznego podejścia do narzuconych tematów. Miesiące mają nadaną kategorię tematyczną. Wszelkie informacje dotyczące regulaminu konkursu znajdują się na stro-

Nasze lodowisko w tym roku bez strat W drugim roku funkcjonowania lodowiska, obiekt się zbilansował. Do końca marca odwiedziło je blisko 2 tys. gości oraz pół tys. uczniów.

Jubileusz OHP

i przypomina, że lodowisko z mrożoną taflą kosztowałoby gminą min. 50 tys. zł miesięcznie. Obiekt, choć jest całoroczny to największym zainteresowaniem cieszył się zimą. W tym roku działał od listopada do pocztku kwietnia. Jeszcze w tym miesiącu nasze lodowisko odwiedziła 30-osobowa grupa dzieci z Gołańczy. Szkolne wycieczki przyjeżdżały też z Chodzieży, Szamocina, Lipiej Góry i Wyrzyska. Gmina wzbogaciła też ofertę o promocje i okolicznościowe imprezy. Nasze lodowisko, choć sezon zamknęło to nadal działa. Jest otwierane dla grup zorganizowanych.

nie www.pila.lasy.gov.pl/ podanin. Informacje uzyskać można dzwoniąc pod numer tel. 067 281 07 81, hasło: Fotomaraton. Bieżące statystyki uzyskanych punktów oraz nadesłane prace publikowane są regularnie na stronie internetowej nadleśnictwa. Pozostało jeszcze 7 miesięcy pracy i zabawy. Punktacja przyznawana jest w każdym miesiącu (od 1 do 10 pkt.), co pozwala na włączenie się do konkursu w dowolnym momencie – nie tracąc szansy na zwycięstwo. Leśnicy zachęcają dzieci i młodzież do wędrówek po lesie z aparatem fotograficznym, utrwalania piękna naszej przyrody i nadsyłania zdjęć. W na uczestników konkursu czekać będą upominki, a na laureatów w poszczególnych kategoriach wiekowych atrakcyjne nagrody.

FOTOTEMATY Maj „Soczysta zieleń” Czerwiec „Atrakcje turystyczne” Lipiec „Uff, jak gorąco” Sierpień „Woda w lesie” Wrzesień „Owoce i nasiona” Październik „Królestwo grzybów” Listopad „Żerujemy - żyjemy” Grudzień „Dowolna”

Marzena Kryza

Ważny sprawdzian 4 kwietnia 67 uczniów ostatnich klas Szkoły Podstawowej im. M. Kopernika w Margoninie przystąpiło do pisemnego sprawdzianu szóstoklasisty. Była to mieszanka pytań z różnych przedmiotów, głównie matematyki i polskiego. Test sprawdzał podstawowe umiejętności: czytanie, pisanie, rozumowanie, korzystanie z informacji i umiejętność wykorzystania wiedzy w praktyce. Za wszystkie zadania uczeń mógł zdobyć 40 pkt. Motywem przewodnim tegorocznego testu była kultura słowa.

Sprawdzian składał się z 26 zadań: 20 zamkniętych i 6 otwartych. Dwa ostatnie wymagały dłuższych wypowiedzi, m.in. napisania tekstu o tym, dlaczego warto poprawnie mówić i pisać. W ostatnim zadaniu trzeba było napisać list do koleżanki i zachęcić ją do przeczytania książki . Uczniowie na wykonanie wszystkich zadań mieli godzinę. Nie każdemu to wystarczyło. Zdaniem uczniów test był umiarkowanie trudny, a najtrudniejsze okazały się zadania z matematyki. Sprawdzian przebiegł prawidłowo, a wszystko odbyło się zgodnie z procedurami. B. Reinke


kwiecień 2013 Czas Margonina

LUDZIE TEGO MIASTA

13

I tak rządzi Cieślikowa Mówią na nią Hanka Bielicka z Żonia, gminna Alexis, Czerwona Jola. Jolanta Cieślik jest na każdej sesji rady i nie opuściła chyba żadnej uroczystości w gminie. Tuż nad drzwiami wejściowymi domu Joli Cieślik wisi jaskrawy szyld. A na nim wielkimi literami: STOP. Tutaj liczy się TYLKO zdanie Joli. – A to mąż mi kupił – tłumaczy gospodyni. - W domu też Pani musi rządzić? – dopytuję. - Nie muszę nigdzie rządzić. Ale porządek musi być! – ucina Jola. No tak, czyli coś jest w słowach burmistrza, który na zebraniu ze strażakami ze Zbyszewic rzucił anegdotę: W parafii jest proboszcz. W gminie burmistrz. We wsi sołtys. A i tak rządzi Cieślikowa! - Też mi coś! Naprawdę tak mówią? – Jola nie może przestać się śmiać przez dobre pięć minut. – Od kiedy pamiętam byłam kobietą przebojową – mówi za chwilę. – A może taką, której lepiej zejść z drogi dla świętego spokoju – dociekam. Jestem czerwona - A niechby i taką, to co? Widzi Pani rolnicy mają za dużo pracy, żeby się o swoje wykłócać. To mają mnie, taką Cieślikową, która wszędzie jest i ma odwagę powiedzieć, jak coś się jej nie podoba. A głos zawsze miałam donośny… Praca rolnika musi się opłacać! – mówi Jola. Za bardzo nie pamięta, kiedy została kobietą walczącą. Chyba wtedy, gdy zapisała się do partii. Po kilku latach była już członkiem egzekutywy Komitetu Wojewódzkiego PZPR. Gdy wyprowadzali sztandar, wyszła razem z nim. Szybko jednak wróciła, jako członkini SLD. – Ja historii fałszować nie będę. Zresztą krzywdy nigdy nikomu nie zrobiłam i się nie wstydzę kim byłam. Jasne, że mi proponowali różne partie. Tyle że ja farbowanym listem nigdy nie będę. Powiem nawet, że ja czerwona jestem! – mówi stanowczo. Do PZPR zapisała się właściwie na przekór rodzinie. Ojciec Joli był ludowcem z krwi i kości, prawdziwy Mikołajczykowiec, jak mówi kobieta. Ube-

1955 Jola na licealnym balu maskowym i 2013 udziela wywiadu chodzieskiej telewizji kablowej. cy szukając na niego haków przetrząsali gospodarstwo Cieślików tak skutecznie, że Joli zbrzydł PSL. W biegu Jola Cieślik należy chyba do większości organizacji w gminie. A jak do nich nie należy, to przychodzi na uroczystości. Nie opuszcza też sesji rady gminy, nierzadko bywa na sesjach rady powiatu. W ostatnich wyborach do tej ostatniej rady zdobyła prawie 500 głosów, co dało 6 miejsce w powiecie. Radną nie została tylko ze względu na słaby wynik SLD. Ile ma lat, krążą już mityczne opowieści. – Mam 73 lata, jestem na emeryturze i nienawidzę spokojnego życia. Dom, kuchnia, wnuki? Proszę Pani w domu to ludzie umierają – ucina. - Mówi się, też że w biegu umierają – rzucam. - No ja na pewno w biegu umrę, mam tylko nadzieję, że zdążę załatwić tę sprawę, po którą pobiegnę – śmieje się Jola.

Raj w tyle Urodziła się w Żoniu. Należała do harcerstwa, potem do Związku Młodzieży Polskiej. Do polityki poszła mając nieco ponad 30 lat. I choć miała już wtedy dzieci, to dyplomacji, jak mówi za grosz. Mając 38 lat pojechała na plenum komitetu wojewódzkiego PZPR. Sala pełna ważnych partyjniaków, obok niej siedział wojewoda z Piły. Stan produkcji rolnej, gospodarka – same poważne tematy. I wtedy na mównicę weszła Jola Cieślik z Margonina i zaczęła mówić o… braku pończoch na wsiach. Lecz sam temat, choć może niepoważny, okazał się być pestką. – Moja mama była tęga. A w sklepach tylko rajstopy. Wciągała je na siebie, ale wiecznie się darły. Ja nie wiem, co mnie podkusiło żeby przy pełnej sali chłopów to powiedzieć... Przysuwam się do mikrofonu i mówię: Nic na tej wsi nie mamy, tylko rajstopy, które się drą. Nie może być, że jak się nachylę to mam goły raj w tyle. Sala zamarła. A po chwili salwy śmiechu. Szczerze - to nie

zrozumiałam z czego oni się tak śmieją – opowiada kobieta. Dotarło do niej dopiero na przerwie, gdy wojewoda pozazdrościł jej mężowi. – „Czego niby” zapytałam. A on, że ze mną mąż to „ciągle goły raj” ma. Boże, jak ja się wtedy wstydziłam – śmieje się po latach. Jej się nie odmawia - Nie przeszkadza Pani, że się śmieją z gwary, jaką Pani mówi? – pytam. - Nie. U mnie w domu się tak mówiło i ja też tak będę mówić. Wiem, co znaczy poprawna polszczyzna, chodziłam do liceum w Wągrowcu. Ale ja lubię swojskość i nie będę udawać pani z miasta, skoro jestem ze wsi – mówi stanowczo. I przypomina, jak w latach 80 – tych udzielała wywiadu „Rolnikowi Polskiemu”. Dziennikarka powiedziała jej po skończonej rozmowie, że nie widać że jest ze wsi. – A co Pani myślała, że będę w kufajce i będę śmierdzieć gnojem? – odpowiedziała jej zdenerwowana Jola. Naukę w Wągrowcu prze-

Życzenia Idzie misio, idzie konik, małpka, piesek no i słonik. Wszyscy razem z balonami, z najlepszymi życzeniami. Bo to dzień radosny wielce -masz już jeden roczek więcej! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin Antosia i Zuzi Życzą rodzice i dziadkowie.

rwała żeby pomóc ojcu na gospodarce. Choć wtedy chciała zostać farmaceutką. Decyzji nigdy nie żałowała. – Nie patrzę w przeszłość. Nie chowam też urazy. Jak coś mi się nie podoba to prosto w oczy walę. Kiedyś mnie nawet psycholog zapytał, czy mi z tym wygodnie – opowiada. - I co wygodnie Pani? - Jasne, że nie, ale inaczej nie potrafię. Jestem upierdliwa, ale nie jestem nieszczera - przyznaje. Kiedyś SLD zarzuciło jej brak lojalności, gdy w ręce partyjnych kolegów wpadło zdjęcie, na którym Jola wita w Żoniu biskupa. – Mówią: Cieślikowa ty jesteś w SLD i biskupa całujesz? No jak oni mnie wtedy wkurzyli. Powiedziałam im, że jak ta czerwona legitymacja ma być ważniejsza niż wiara, to mogą ją sobie wziąć. Nie zabrali, a ja miałam odtąd spokój – wspomina. - Pani się nie odmawia prawda? - Różnie bywa… - Kto Pani ostatnio odmówił? - No właśnie nie pamiętam. Barbara Wicher

Więcej zdolnych

Sprzedam mieszkanie w bloku 75m2 Szamocin tel. 721 309 072

W marcowym numerze, w artykule „Nagrodzili zdolnych uczniów” pominęliśmy dwójkę młodych prymusów z klasy 5c: Martynę Kranc i Szymona Szudrowicza. Za omyłkę przepraszamy i życzymy dalszych sukcesów w szkole! Redakcja


14

kwiecień 2013 Czas Margonina

SPORT

Ruszył ORLIK CUP Organizatorzy i piłkarze zadecydowali – rozgrywki Orlik Cup bez zrzeszonych zawodników. Na boisku kibicujemy 12 drużynom. Na razie bez faworyta rozgrywek. Rozgrywki na Orliku miały ruszyć zaraz po finale ligi piłki halowej Margonin Cup. Przeszkodziła pogoda i start opóźnił się o ponad miesiąc. Ten czas organizatorzy wykorzystali na doprecyzowanie regulaminu zawodów. Powód to sytuacja z boiska hali sportowej, kiedy to na boisko weszli zawodnicy zrzeszeni, nawet w trzecioligowych klubach. - Liga ma promować kulturę fizyczną, a nie być zabawą dla zawodowców – mówił na spotkaniu organizacyjnym Jarosław Sporek, prezes Leśnika i organizator Orlik Cup. Dodatkowym zabezpieczeniem ma być całkowity zakaz zmian składu w dwóch ostatnich meczach. Gracze zgodnie ustalili, że zawodnik, który od września ubiegłego roku nie jest zrzeszony w żadnym klubie może wziąć udział w Orlik Cup. Drużyny losowały numery. Ustalono, że dzień meczowy

III KOLEJKA 27.04.2013 BLAUGRANA „IKO”: GRAJAN 15:00-15:30 FC PRÓCHNOWO:PRZYJACIELE 15:45-16:15 OLDBOYS MARGONIN:GOŁO WESOŁO 16:30-17:00 ARIZONA:KS LIPINY 17:15-17:45 TURBO KOZAKI:KOMFORT ZBYSZEWICE 18:00-18:30 SMOKING GROUP: INTER LUKS 18:45-19:15

V KOLEJKA 11.05.2013 FC PRÓCHNOWO:KOMFORT ZBYSZEWICE15:00-15:30 OLDBOYS MARGONIN:TURBO KOZAKI 15:45-16:15 ARIZONA:PRZYJACIELE 16:30-17:00 BLAUGRANA „IKO”:GOŁO WESOŁO 17:15-17:45 SMOKING GROUP:KS LIPINY 18:00-18:30 INTER LUKS:GRAJAN 18:45-19:15

IV KOLEJKA 01.05.2013 GOŁO WESOŁO:ARIZONA 15:00-15:30 GRAJAN:SMOKING GROUP 15:45-16:15 KS LIPINY:BLAUGRANA „IKO” 16:30-17:00 KOMFORT ZBYSZEWICE:INTER LUKS 17:15-17:45 PRZYJACIELE:OLDBOYS MARGONIN 18:00-18:30 TURBO KOZAKI:FC PRÓCHNOWO 18:45-19:15

będzie trwał ok. 6 godzin. Podniesiono też kwotę wpisowego do 600 zł od drużyny. Dodatkowe pieniądze będą przeznaczone na obsługę turnieju. Najmłodsi zawodnicy będą mogli mieć już 15 lat, ale zgodę na udział

VI KOLEJKA 18.05.2013 TURBO KOZAKI:ARIZONA 15:00-15:30 KS LIPINY:INTER LUKS 15:45-16:15 GOŁO WESOŁO:SMOKING GROUP 16:30-17:00 PRZYJACIELE:BLAUGRANA „IKO” 17:15-17:45 KOMFORT ZBYSZEWICE:GRAJAN 18:00-18:30 FC PRÓCHNOWO:OLDBOYS MARGONIN 18:45-19:15

muszą wyrazić ich rodzice. Burmistrz Janusz Piechocki zaapelował też o kulturę kibicowania. – Niech każda drużyna dba nie tylko o fair play na boisku, ale też o zachowanie własnych kibiców. To imprezy robione z myślą

Słaby początek sezonu

o rodzinach, które nie życzą sobie alkoholu i wyzwisk. Świętować w taki sposób możemy w miejscach do tego przeznaczonych, nie na szkolnym boisku – zwrócił uwagę gościom spotkania. Jego zdanie poparł Maciej

Nowak, współorganizator. – Jest wiele osób, które nie interesuje piłka nożna, ale przyjdą obejrzeć Orlika i zobaczyć, jak grają ich sąsiedzi czy znajomi. Szanujmy ich, tak samo jak swoich kumpli – podkreślił. Jarosław Sporek był jeszcze bardziej stanowczy. – Zadbamy też o kulturę na boisku. Jeśli zdarzy się sytuacja konfliktowa, to nie wykluczamy, że zawiesimy prowodyra na cały mecz. Wszyscy zawodnicy solidarnie zrzekli się nagród i postanowili przeznaczyć pieniądze, które zostaną z wpisowego na Leśnika Margonin. Za nami dwie pierwsze kolejki Orlik Cup. - To były raczej spotkania „badawcze”, podczas których drużyny oceniały wzajemne możliwości. O tym, kto tworzy silny zespół będziemy mogli najwcześniej powiedzieć po trzeciej kolejce - mówi Mariusz Niepolski. Red

Trampkarze przegrali Trampkarze Starsi „Leśnika” Margonin na inaugurację rundy wiosennej przegrali z drużyną „Zjednoczonych” Kaczory 0:1. W pierwszej połowie drużyną prowadzącą był Leśnik, który nieustannie atakował bramkę przeciwników. Niestety zabrakło pomysłu na pokonanie, świetnie dysponowanego tego dnia, bramkarza Kaczor. Przeciwnik w pierwszej połowie oddał jeden strzał na bramkę z rzutu wolnego, który zamienił na jak się później okazało zwycięskiego gola. Druga połowa była

już wyrównana i obfitowała w sporo sytuacji bramkowych dla obu zespołów. Na boisku gołym okiem można było zauważyć przewagę fizyczną zawodników z Kaczor. Trzeba jednak dodać, że drużyna z Margonina jest jedną z najmłodszych w tej kategorii wiekowej. Świetnie spisujący się bramkarze oraz obrońcy obu drużyn, nie pozwolili do końca spotkania na strzelenie żadnej bramki. Dla trampkarzy z Margonina rozpoczęcie rundy wiosennej okazało się falstartem. Liczymy, że w następnym meczu się zrehabilitują. Maciej Nowak

Leśnik zremisował z Notecią Czarnków i nadal jest w strefie spadkowej Leśnik rozpoczął rundę wiosenną remisem z mocną Notecią Czarnków, by pod koniec kwietnia przegrać z 1920 Mosiną. Leśnik Margonin, który zapowiada walkę o utrzymanie się w IV lidze zremisował pierwsze spotkanie z Notecią Czarnków 1:1. Derby OZPN Piła w IV lidze nie zmieniły sytuacji żadnej z drużyn. Outsiderzy rozgrywek wzbogacili swe konto o zaledwie jeden punkt. Do przerwy było bez goli. Już w pierwszej połowie z boiska z czerwoną kartką zszedł nasz defensor, Rafał Skiba za faul na zawodniku

gości. Skiba został wykluczony na jeden mecz. Nasi grali więc w osłabieniu, ale mimo to za sprawą Bartosza Kosmowskiego objęliśmy w 80 minucie prowadzenie 1:0. Na 1:1 wyrównał Robert Solarek z Noteci. Jeszcze przed meczem leśnik mocno bił się w piersi i zapowiadał walkę o miejsce gwarantujące IV ligowy byt. W Noteci z kolei ciśnienia nie ma, toteż końcowy wynik jak najbardziej – co zresztą podkreślili działacze Leśnika – należy uznać za naszą porażkę. Bartosz Kosmowski był też bohaterem meczu z 20 kwietnia, kiedy Leśnik grał

u siebie z 1920 Mosiną. Niestety zostaliśmy pokonani na własnym boisku 2:1. Ta porażka nie była tak dotkliwa, Mosina to w końcu zespół ze środka tabeli. Mecz obfitował w akcje z kontry, co pasowao naszym zawodnikom. Już mecz z Notecią pokazał, że atak pozycyjny nie jest mocną stroną zawodników Leśnika. Mieliśmy dwie wyśmienite sytuacje podbramkowe, ale Leśnik nie wykorzystał atutu swojego boiska. Mimo wzmocnienia drużyny nowymi zawodnikami, ciągle brakuje napastnika, który mógłby wspomóc Pawła Kurnika. Red

padł tylko jeden gol, ale akcji nie brakowało.


kwiecień 2013 Czas Margonina

WSPOMNIENIE

15

Odeszła Marianna Chełminiak

nadal będzie dbać o pogodę podczas turnieju im. Floriana Chełminiaka.

12 kwietnia pożegnaliśmy Mariannę Chełminiak, żonę prezesa Leśnika. A przede wszystkim kobietę, która kochała Margonin i jego mieszkańców.

94-letnią Mariannę Chełminiak pożegnaliśmy na cmentarzu parafialnym w Chodzieży, gdzie spoczęła obok swojego ukochanego męża, Floriana. Młodzi mieszkańcy Margonina znają ją z turniejów imienia jej męża, które co roku odbywają się na naszym stadionie. Marianna nie opuściła żadnego z nich. Mariannę wspominają: Jadwiga Szalińska, przyjaciółka Poznałam ją, gdy trenowałam w Ludowym Zespole Sportowym, którego prezesem był Florian Chełminiak. Nie opuściła chyba żadnego wydarzenia sportowego. A przecież jeszcze wtedy była czynną położną, która nie jedną z zawodniczek sprowadziła na świat. Wiedziałyśmy, że do żony prezesa możemy pójść, jak do najlepszej przyjaciółki. Że nas wysłucha, doradzi. Nie opu-

Zawsze radosna i życzliwa - taką zachowamy ją w pamięci. ściła też żadnego turnieju imienia jej męża. Dla niej było zjawiskowe, że po tylu latach – mąż zmarł w 1983 roku – mieszkańcy Margonina pamiętają prezesa i robią turniej na jego cześć. Mówiła, że to najważniejszy dzień w roku. Radości nie było końca, jak wysłaliśmy jej do Puszczykowa Czas Margonina, w którym przypomniano jej osobę. Zresztą ona zbierała każdy artykuł związany z miastem. Mieszkała tutaj ponad pół wieku i Margo-

nin był miejscem, w którym czuła się najlepiej. Będzie mi brak telefonów od niej, jej humoru i radości życia. Darek Górka, gospodarz stadionu Taką radość, wigor i wewnętrzną siłę spotyka się rzadko. Marianna Chełminiak była dla mnie jak druga matka, bo to ona powitała mnie na świecie. Kochała to miasto, przyjeżdżała zawsze kilka dni przed turniejem żeby odwiedzić swoich

znajomych. A miała ich tutaj naprawdę sporo. Każdy turniej był dla niej wielkim przeżyciem, zresztą nie tylko dla niej. Nie raz oldboye popłakali się wręczając jej na stadionie kwiaty. Było w niej coś niesamowitego: mogło nie wiem jak padać, ale gdy ona przyjeżdżała na turniej zawsze wychodziło słońce i mieliśmy świetną pogodę. Pamiętam, że żartobliwie dziękowała Florianowi za dobrą aurę, którą zsyła z nieba. Jestem pewien, że

REKLAMA

POŻYCZAJ NAJTANIEJ! Niektóre banki oferują niskie oprocentowanie, inne brak prowizji, ale to tylko część kosztów pożyczki. To, co się naprawdę liczy, to wysokość miesięcznej raty. Alior Bank jako jedyny w Polsce oferuje pożyczkę z gwarancją najniższej raty, która uwzględnia wszystkie koszty pożyczki! Proponujemy: 0% prowizji; do 150 tys. zł bez zabezpieczeń; wypłatę środków nawet w 1 dzień. Oferujemy również opłacanie rachunków bez opłat.

Zapraszamy do placówki Alior Bank Express: MARGONIN, UL. CMENTARNA 19A (przy Biedronce) 782 890 825, 782 890 829, 782 893 557 Warunki oferty w placówce banku i na www.aliorbank.pl Przykład reprezentatywny. Kwota kredytu: 28 500 zł, liczba rat: 59, oprocentowanie nominalne: 12,7%, składka na ubezpieczenie na życie: 5 044,50 zł, opłata przygotowawcza: 0 zł, kwota odsetek: 9 951,86 zł, RRSO: 24,19%, rata: 651,73 zł. Ostateczne warunki kredytowania zależą od wiarygodności kredytowej Klienta, daty wypłaty kredytu oraz daty płatności pierwszej raty. Warunki oferty – wg stanu na 28.02.2013 r.

Warunki oferty w placówce banku i na www.aliorbank.pl

Henryk Rybowiak, członek zarządu Leśnika Poznałem ją w 1952 r., jak przyjmowała mnie na świat. Potem swoją Jawą przyjechała do dwóch moich córek. To była kobieta instytucja: pracowała w ośrodku zdrowia, jeździła do dzieci po całej gminie, a po pracy przychodziła na boisko, żeby zadbać o zdrowie piłkarzy. A to obejrzała bolącą nogę, a to ciśnienie zmierzyła. Jej mąż i ona byli wielkimi społecznikami. Ogromnie żałuję, że nie było mnie na ostatnim turnieju im. Floriana Chełminiaka. Będzie mi brakowało jej wspomnień, którymi dzieliła się z nami każdego roku. Marianna była niesamowicie energiczną kobietą. Zawsze uśmiechnięta, żartująca. Czasami zastanawiałem się, czy ona ma w życiu jakieś problemy. Tegoroczny turniej nie będzie już taki sam, choć wiem że godnie zastąpią Mariannę Chełminiak jej córka i wnuczka, które od lat towarzyszyły jej przy okazji wizyt w Margoninie.


16

kwiecień 2013 Czas Margonina

polub Czas Margonina

KidSmart dla Maluchów Nasze przedszkole zostało docenione przez wojewodę i dostało sprzęt i oprogramowanie od firmy IBM. Komputery są zrobione z myślą o najmłodszych uczniach. ”Z przedszkola w cyfrowy świat z programem KidSmart” – to projekt firmy IBM realizowany na całym świecie. IBM we współpracy z Departamentem Edukacji i Nauki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu dokonała wyboru placówek, które w tym roku otrzymały sprzęt komputerowy do realizacji projektu. Przedszkole Samorządowe w Margoninie znalazło się na tej niezbyt długiej liście – z czego jesteśmy bardzo dumni. Program KidSmart umożliwia przedszkolakom korzystanie z programów i zasobów informatycznych, wzbogacających proces nauczania, a także kształtowanie nawyku racjonalnego i odpowiedzialnego posługiwania się komputerem oraz

Przedszkolaki i ich pierwszy komputer. najnowszymi technologiami cyfrowymi w dalszej nauce i w późniejszym życiu. W ramach projektu nasze przedszkole dostało zestawy komputerowe, zaprojekto-

wane specjalnie dla dzieci w wieku 3-7 lat i przystosowane do przedszkoli. KidSmart to komputery Young Explorer wraz z dedykowanym dla nich polskojęzycznym

oprogramowaniem. Zestaw obejmuje komputer w kolorowej, bezpiecznej dla dzieci obudowie oraz oprogramowanie edukacyjne. Oprogramowanie IBM KidSmart wspiera dzieci podczas uczenia się podstaw matematyki, języka angielskiego oraz logicznego myślenia. Ponadto, poprzez wprowadzenie elementów nowoczesności i zabawy, urozmaica i uatrakcyjnia zdobywanie nowych umiejętności. Celem projektu jest przygotowanie dzieci do wejścia w „świat cyfrowy”, do właściwego i bezpiecznego korzystania z komputera i oprogramowania edukacyjnego, dostosowanego do etapu przedszkolnego i wczesnoszkolnego. KidSmart pokazuje też naczycielom, jak korzystać z nowych technologii w

nauczaniu przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Udostępniania im skuteczne narzędzia oraz wzorcowe oprogramowanie. Pomaga pedagogom przy tworzeniu projektów, koncepcji i aplikacji dydaktycznych opartych na technologii cyfrowej. Planujemy, że w każdej sali, chociaż na krótko pojawi się zestaw komputerowy w kolorowej, bezpiecznej, atrakcyjnej obudowie, wyposażony w oprogramowanie edukacyjne IBM KidSmart. Nowy sprzęt ma służyć nie tylko do zabawy, ale przede wszystkim do edukacji. Mamy nadzieję, że dzięki nim dzieci, które mają problemy z uczeniem się, będą mogły nadrobić zaległości. Małgorzata Janicka-Tomczak

Wyrecytowali Kopernika W Szkole Podstawowej odbył się konkurs recytatorski wierszy o Mikołaju Koperniku. W zmaganiach wzięło udział 12 uczniów klas drugich. Recytację wierszy oceniały nauczycielki Barbara Reinke i Anna Sawińska. Komisja zwracała szczególną uwagę na właściwy dobór tekstu, poprawność, płynność, wyrazistość, intonację i przestrzeganie znaków interpunkcyjnych. Najlepszymi recytatorami okazali się: Julia Leśko z kl. II c - I miejsce (wiersz „Mikołaj Kopernik”), Agnieszka Kado

z kl. II a - II miejsce ( wiersz „Słońce i Księżyc”) i Amelia Górnicka z kl. II a - III miejsce ( wiersz „Pan Astronom mówi o planetach”). Wyróżnieni zostali: Maria Ostańska z kl. II a, Paula Cierzniak z kl. II a, Faustyna Szmania z kl. II a i Olaf Kubacki z kl. II b. Podczas uroczystości Święta Patrona Szkoły dyrektor Zespołu Szkół pan Rafał Gimzicki wręczył nagrodzonym i wyróżnionym uczniom dyplomy i nagrody książkowe, a pozostałym uczestnikom konkursu - dyplomy i nagrody pocieszenia. Barbara Bukowska, organizator

Przedszkolaki i ich pierwszy komputer.

Czas Margonina kwiecień 2013  

Czas Margonina kwiecień 2013

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you