Issuu on Google+

Polska Gazeta Wrocławska | www.gazetawroclawska.pl | 2–3 lutego 2013 Magazyn Rodzinny

INFOGRAFIKA: MACIEJDUDZIK

STYL ŻYCIA 3

Twój wizerunek – Twoją marką. Potraktują go jak inwestycję Młodzi ludzie wchodzący na rynek pracy powinni poznać pięć kroków, które ułatwią im budowanie indywidualnej drogi do kariery. Przede wszystkim muszą spojrzeć na siebie krytycznie – określić swoje zawodowe ambicje, zdecydować się na kierunek działań i w nim konsekwentnie się rozwijać. Wtedy mogą liczyć na sukces – pisze Marta Bigda tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem” – zwykł mawiać Ferdek w serialu „Świat według Kiepskich”. Wielu młodych ludziwPolsceposzłowjegoślady. Naprzeciw ogólnemu zniechęceniu, trudnej sytuacji i problemom ze znalezieniem zatrudnienia została zorganizowana konferencja „Młodzi na rynku pracy”. Krajowy Rejestr Długów zaprosił kilku specjalistów, którzy opowiedzieli zgromadzonymoróżnychaspektachbudowania swojej kariery. Co więc warto zrobić, będąc dwudziestokilkulatkiem,byzacząćdziałać w wymarzonej branży?

W

Na początek zmień podejście Nieporozumienia wynikają głównie z różnic pokoleniowych. Tak przynajmniej twierdzi Waldemar Sokołowski z Krajowego Rejestru Długów. –Pracodawcynajczęściejnależą dopokolenia„X”,od31do51lat. Pracownicy to ludzie pokolenia „Y”, od 20 do 30 lat – mówi. – Ci pierwsi żyją, by pracować; ci drudzy pracują, by żyć. Na pierwszy rzut oka niewielka różnica. – Młodzi traktują pracę jak środek do celu, a nie cel sam w sobie, jak ich rodzice. Przez to chcą dużo, łatwo i szybko. A to nie zawsze jest możliwe – tłumaczy Waldemar Sokołowski.

Przedstawiciele obu pokoleń powinni się lepiej poznać. Chociaż spróbować zrozumieć swoje potrzeby, może nawet znaleźć jakąś część wspólną. Młodzi często są odczytywani przez swoich potencjanych pracowadawców jako roszczeniowi i niechętni do przyjmowania krytyki. Trzeba to wziąć pod uwagę, przyjrzeć się sobie krytycznym okiem. – Zawsze będzie iskrzyć między „X” i „Y” – stwierdza Sokołowski. – Co nie znaczy, że trzeba się poddać i zasiąść pod drzewkiem z ziołem w zębach.BowtedytonasChińczycy wykupią... – żartuje. Bądź małpą – Rosjanie wysłali w przestrzeń kosmiczną rakietę z człowiekiemimałpąnapokładzie.Obaj astronauci otrzymali koperty z listami poleceń – niekonwencjonalniezaczynaswojąprezentację Paweł Tkaczyk z firmy Midea. – Na pokładzie małpa otwiera swoją kopertę, a w niej szeregskomplikowanychzadań do wykonania. Człowiek na swojej liście czyta: „Nakarmić małpę. Niczego nie dotykać”. Tkaczyk zobrazował dwa typy pracownika. Takiego, którym chcemy być, i takiego, wktóregoskóręlepiejniewchodzić. Tenpierwszytowtymwypadku małpa – wykonuje dużo ambitnych zadań, trudno ją zastąpić. Ten drugi jest trybikiem w maszynie. Jedyne, czego się

odniego wymaga, to zrozumienieinstrukcji.Łatwogozastąpić, bo przecież każdy potrafi przeczytać, a potem zastosować się do listy prostych poleceń. – Nie bądźcie tanią siłą roboczą – przestrzega prelegent. – Pracownik, który czymś się wyróżnia,niebrakmukreatywności i ambicji, a więc ma swoją markę, jest droższy w utrzymaniu. Ale powiedzcie mi, czy sły-

Nie bądźmy tylko tanią siłą roboczą. Niech nie zabraknie nam inwencji szeliście, żeby ktoś kiedykolwiek narzekał: „Och, to moje Ferrari było takie drogie, trzeba mi było kupić Fiata”? Zbuduj sobie markę Krok 1. to według Pawła Tkaczyka zastanowienie się nad swoim CV. Opróczpodstawowychinformacji czy nieśmiertelnych „sport, muzyka i film” w „zainteresowaniach”, powinno się tam znaleźć coś, co zwróci uwagę pracodawcy. Dobrze jest wiedzieć, co wnosi się swoją osobądozespołui podkreślićto w CV. Jesteś typem opiekuna, błazna, czy może władcy?

Każdy z nich ma swoją istotną rolęwzespoleimożesięokazać, że brakuje w nim właśnie tej, którą reprezentujesz. – Opiekun poświęca się dla zespołu. To ten gość, który cały rok robi notatki ze wszystkich wykładów, a potem bezinteresownie je rozdaje. Banita natomiast kwestionuje wszystkie istniejące zasady – wymienia niektórezarchetypówTkaczyk. – Władca dba o porządek, a mędrzec dzieli się wiedzą. Błazen rozładowuje atmosferę w zespole,a„zły”wie,kiedyuderzyć pięścią w stół. Krok 2. to produkt. – Wybierz swoją specjalizację – zaleca prelegent. Produktem jest tutaj Twoja marka. Musisz o nią zadbać,potraktowaćjąjakinwestycję.Zdecydowaćsięnakierunekdziałańiwnimsięrozwijać. Krok3.nazywasię„Elevator Pitch” i oznacza mowę, którą można wygłosić w windzie. Wlatach20.XXwiekuszeregowy pracownik dużej firmy miał spotkać się z jednym z jej dyrektorów.Tomiałobyćważne spotkanie,chociażtendyrektor był kilka szczebli niżej od prezesa całej firmy. Pracownik w drodze na spotkanie spotkał wwindzietegowłaśnieprezesa. Wiedział,żemadwieminuty,by wywrzeć na nim dobre wrażenie. Gdyby mu się udało, już nigdyniemusiałbysięprzejmować podrzędnym dyrektorem... – To się ćwiczy – podkreśla Tkaczyk. – Stwórz sobie histo-

rię, która może przerodzić się w „Elevator Pitch” i naucz się jej porządnie. Przykład? „Nadaję się na pracownika waszej firmy komputerowej, ponieważ brałem udział w kursie kaligrafii. Dziękitemutobędąnajpiękniejsze komputery na świecie”. Krok 4. Reputacja online, czyli nie myśl, że pracodawca niesprawdziCięwGoogle. Lepiejżebytrafiłnabloglubprofil, który coś sobą wnosi, niż na facebookową fotosesję w lateksie, zdjęcie z butleką alkoholu w ręku z podpisem: „Jak ja nie nienawidzę wtorkowego kaca” albo wpis z rażącymi błędami ortograficznymi. Krok 5. Bądź swoją marką. Dziel się wiedzą. Znajdź autorytety i... porozmawiaj znimi. Miej swoje zdanie i bądź wyrazisty; „wybierz swoją walkę”. – Czym różni się Joanna Krupa od innych polskich modelek? – pyta Tkaczyk. – Angażuje się walkę oprawa zwierząt. Gdybym pracował nad kampanią w tej sprawie, jej twarz

chciałbym widzieć na swoich plakatach! Zarządzaj swoją karierą – Tak naprawdę nikt do końca nie wie, czym jest pokolenie „Y” –mówiSzymonSikorskizfirmy Publicon. – Jedno jest pewne: wasi rówieśnicy, a może i wy sami, robicie mu antyreklamę. Sikorski przytoczył kilka artykułównapisanychprzezmłodych internautów, w których pojawiały się tytuły z rodzaju „20-latek nie umie załatwić sprawy w urzędzie”, „Od mamy biorę na imprezy” czy „Kopiuj – wklej to nasze drugie imię”. – Zróbcie coś z tym koszmarnym wizerunkiem waszego pokolenia – mówi Sikorski. – Poznajciejaknajwięcejprofesjonalistówzeswojejdziedziny.Idźcie na koła naukowe, dołączajcie do stowarzyszeń branżowych. Idźcienapraktyki–martwciesię inwestycjami w głowę, a nie portfel! I, jak mawiał Jacek Kuroń, nie palcie komitetów,lecz zakładajcie własne.

STUDIA I PRACA WE WROCŁAWIU Wrocław jest trzecim największym centrum akademickim w Polsce. Mieszka w nim ponad 140 tys. studentów. Stopa bezrobocia wynosi 5,6%. Mimo to 62,5% ankietowanych Polaków odpowiedziało, że tu naj-

chętniej szukałoby pracy. Wrocław w tej ankiecie wyprzedził Kraków i Warszawę. Najbardziej poszukiwani są specjaliści bez wyższego wykształcenia. Sprzedaż i IT to działy, które mają najwięcej ofert pracy. WIND


Twój wizerunek - Twoja marka