Issuu on Google+

5–6 października pa dziernika 2013 | www.gazetawroclawska.pl | Polska Gazeta Wrocławska Wroc³awska Magazyn Rodzinny

12 PORADNIK MŁODEJ MAMY

Niemowlak jest wymagający Pierwsze tygodnie życia to dla rodziców prawdziwe urwanie głowy. Jak przygotować się na przyjęcie nowego członka rodziny? Najlepiej zacząć od urządzenia pokoju dla malucha. Jednak, żeby to zrobić, warto najpierw zapoznać się z podstawowymi potrzebami niemowlaka, który jest o wiele bardziej wymagający od, chociażby, małego dziecka – pisze Marta Bigda

Poczucie bezpieczeństwa budujemy w dziecku przede wszystkim swoją bliskością

więc stało wiêc sta³o się siê – dziecko już ju¿ nied³ugo niedługo zjawi się siê w naszym życiu, a my w panice przeglądamy fora i poradniki dla świeżo upieczonych rodziców. Jak powinien wyglądać niemowlęcy pokój? Jakie sprzęty są niewskazane, jakie potrzebne, a jakie robią tylko dobre wrażenie? Zanim pobiegniemy do sklepu w poszukiwaniu najlepszych łóżeczek, baldachimów i karuzelek dla naszego dziecka, zastanówmy się najpierw, jaka atmosfera powinna panować w dziecięcym pokoju i co możemy zrobić, by jak najlepiej stymulować maluszka. – Przede wszystkim trzeba zadbać o poczucie bezpieczeństwa niemowlęcia, a na to składa się wiele czynników. Ważna jest temperatura i wilgotność powietrza – mówi psychoterapeuta Elżbieta Ciążeńska z Alter Ego. – Szczególnie w sezonie zimowym, gdy powietrze jest przesuszone, przydadzą się mokre ręczniki na kaloryferach. Kwiaty też nie są złym pomysłem, pod warunkiem, że wyniesiemy je na noc – w dzień dają tlen, ale po zachodzie słońca zabierają go. Trzeba też pamiętać o regularnym odkurzaniu ich liści. Pokój dziecka, zresztą, musi być wietrzony kilka razy dziennie, oczywiście wtedy, gdy w środku nie ma niemowlaka. – Noworodki przez kilka pierwszych tygodni nie widzą dokładnie, dlatego dobrze jest,

A

gdy w zasięgu wzroku znajduje się kilka przedmiotów w kolorystyce czarno-białej lub kontrastowo zestawione ze sobą barwy, tak by dziecko mogło skupić na nich uwagę i ćwiczyć funkcje wzrokowe. Mogą to być czarnobiałe obrazy na ścianach, karuzelki, zabawki... – tłumaczy psychoterapeuta. Możemy też kupić dziecku tekturowe książeczki z prostymi wzorami w kontrastowych kolorach. Łatwo skupiają wzrok i pomagają w rozwoju. – Wiem po swojej małej siostrzenicy, że takie książeczki świetnie się sprawdzają – zapewnia Ciążeńska. Dźwięki w pokoju dziecięcym także nie są bez znaczenia. – Żadnych ekspresów do kawy czy telefonów w pobliżu malucha, ani innych maszyn, które nagle zaczynają wydawać z siebie głośne dźwięki – mówi psychoterapeuta. – To może rodzić niepotrzebne lęki i niepokoje. Dziecko musi się czuć bezpiecznie w swoim łóżeczku. Niemowlak potrzebuje spokoju i wyciszenia; dobrym pomysłem jest puszczanie muzyki klasycznej. Chociaż pozytywki czy grające karuzelki nad łóżeczko też są niezłym pomysłem, nic nie zastąpi bliskości człowieka. – Niech mama z tatą śpiewają swojemu niemowlakowi, choćby nawet ich głos nie należał do najlepszych. W pierwszych latach życia kształtuje się słuch muzyczny u dziecka i tego procesu nie jest

w stanie zaburzyć nieprawidłowe brzmienie, natomiast brak bodźców w tym zakresie na pewno przyczyni się do osłabienia tej zdolności u malucha – tłumaczy Ciążeńska. – Dodatkowym plusem jest ciepło, bezpieczeństwo, relacja, które w tej formie również budujemy ze swym dzieckiem. Nie oznacza to jednak, że tylko nie odstępując dziecka na krok, sprawimy, że będzie się dobrze rozwijało. – Czasami możemy dać się wyręczyć melodyjkom z karuzelki. Możemy też postawić elektryczną nianię w pokoju malucha, żeby wiedzieć, kiedy się budzi – wymienia psychoterapeuta. – Nic nie szkodzi, jeśli dziecko zapłacze, a my nie będziemy mogli zjawić się przy nim w przeciągu sekundy. Nie chodzi tu o „przetrzymywanie” maluszka, ale równie niezdrowe jest natychmiastowe reagowanie. – Niemowlak uczy się frustracji. Nie zawsze w życiu będzie dostawał wszystko, co chce, natychmiast. To ważne – podkreśla Ciążeńska. W samym łóżeczku dziecka mile widziana jest pościel bawełniana. Natomiast jeśli decydujemy się na baldachim, trzeba go będzie prać przynajmniej raz na dwa dni. Dziecko nie powinno wdychać kurzu. Nie możemy też zapomnieć o odpowiednim świetle. Powinno być stonowane, nie punktowe ani zbyt intensywne. Dobrze jest je rozproszyć, a więc mieć, na przykład, oprócz głównego światła

FOT. 123 RF (1),WWW.SKLEP.URWIS.COM.PL(2)

Jeżeli mamy możliwość urządzenia dla dziecka osobnego pokoju, wybierzmy coś estetycznego

Stonowane kolory są najlepsze dla prawidłowego rozwoju małego dziecka

górnego dodatkową lampkę. Skoro wiemy już, jakie czynniki są najważniejsze przy stwarzaniu odpowiednich warunków dla naszego malucha, czas wybrać się do sklepu. – Nie będę opowiadał, w jaki sposób urządzić, na styl amerykańskich gwiazd show-biznesu, trzypokojowy apartament dla dziecka z osobną łazienką – zaczyna konkretnie Piotr Smolarek, współwłaściciel sklepu „Urwis”. – Jesteśmy w Polsce i trzeba to brać pod uwagę. Nasze mieszkania zwykle są małe i czasem nie możemy sobie pozwolić

Ciążeńska: Niemowlak uczy się frustracji i jest to bardzo ważne nawet na osobny pokoik dla dziecka. Jak więc poradzić sobie, mieszkając w polskim bloku? – Na początek trzeba się zorientować, ile mamy miejsca na łóżeczko. Jeśli, na przykład, będzie stało gdzieś za kanapą, nie ma sensu kupować takiego z szufladą, bo trudno będzie ją wysunąć, albo bogato zdobionego, bo i tak nie będzie pełniło ozdobnej roli schowane za kanapą – tłumaczy Smolarek. Zależnie od dostępnych funduszy mo-

żemy znaleźć łóżeczka za 150 złotych, ale też za 800 zł. Są, oczywiście, i takie po 5 tysięcy złotych. – Taki mebel może też mieć płozy do bujania. Mamy u nas taki model, w końcu to całkiem praktyczne kupić łóżeczko i kołyskę w jednym, szczególnie przy małym mieszkaniu – stwierdza Smolarek. Jeżeli ktoś chce mieć u siebie małą królewnę, albo królewicza, zawsze może dokupić do łóżeczka baldachim. Dobrze, jeżeli pasuje on kolorystycznie do pościeli, bo właśnie pościel, a nie śpiwór czy becik powinien się znaleźć w łóżeczku. Zamiast baldachimu można kupić moskitierę, jeżeli będziemy uważać, że jest potrzebna. – Zdaję sobie sprawę, że dziecko w pierwszych tygodniach nie rozpoznaje kolorów – mówi współwłaściciel „Urwisa”. – Coraz więcej rodziców pyta o czarno-białe zabawki i karuzelki. Nadal jednak dominują ci, którzy preferują pastelowe kolory albo kontrastowe – mówi Smolarek. – Te drugie też świetnie się sprawdzają, a nie trzeba dwa razy kupować karuzelki, bo dla starszego dziecka też się nadają. Warto wybrać karuzelkę z wymontowywanym pałąkiem. 3-4 miesięczne dziecko zaczyna już chwytać i zostawiona karuzelka mogłaby mu zrobić krzywdę. – Siedmiomiesięczne dziecko będzie już w stanie samo nacisnąć guzik grający muzykę i wystarczy mu zestaw grający bez

pałąka – zapewnia współwłaściciel sklepu. Przydatny może się też okazać rogal do karmienia, czyli rodzaj poduszki. – Najlepszy jest taki z granulatem, żeby i dziecku, i matce, było wygodnie podczas karmienia – poleca Smolarek. – Taki rogal przyda się też nawet wcześniej, w czasie ciąży, do wygodniejszego siedzenia lub spania. Zawsze można go podłożyć pod bolący bok . Natomiast przewijak może być nakładany na łóżeczko. – Klinuje się między szczeblami, jest szybki w rozłożeniu i zawsze pod ręką – komentuje Smolarek. – Powinien być mały, ekonomiczny, tapicerowany i z wygiętymi boczkami, żeby dziecko nie spadło. Można, oczywiście, kupić przewijak nakładany na komodę, ale to już kwestia budżetu danej rodziny. Przydatnym gadżetem może okazać się tzw. stacja spokojnych snów. – To lampka z czujnikiem ruchu. Zależnie od ruchów dziecka, czy jest ono rozbudzone lub śpiące, przyciemnia się lub rozjaśnia, może też wygrywać melodyjkę – tłumaczy Smolarek. Na trzech ramionach takiej lampko-karuzelki znajdują się pluszowe kuleczki. Jest świetna do uspokojenia dziecka i nadaje się nawet dla dwulatka. – Co prawda, kosztuje ok. 200 zł, ale można na chrzcinach poprosić gości, żeby się złożyli, niż żeby każde z nich kupowało pluszowego misia – radzi Smolarek.


Niemowlak jest wymagający