Page 1

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


Od Wydawcy W zamieszczonych w publikacji artyku∏ach zosta∏y dokonane konieczne zmiany i skróty wynikajàce z opracowania redakcyjnego ksià˝ki. W kilku przypadkach zosta∏y zmienione tytu∏y prac. Opinie zawarte w publikowanych artyku∏ach sà w∏asnymi opiniami m∏odych autorów prac nades∏anych na konkurs edukacyjny dla m∏odzie˝y szkó∏ ponadpodstawowych. Wydawca nie ponosi ˝adnej odpowiedzialnoÊci za jakiekolwiek szkody powsta∏e w wyniku naruszenia praw osób trzecich oraz wykorzystania informacji zawartych w publikacji.

Wydawca Fundacja Edukacji Rynku Kapita∏owego ul. Ksià˝´ca 4, 00-498 Warszawa www.ferk.pl Projekt i sk∏ad: OZON

© Copyright by Fundacja Edukacji Rynku Kapita∏owego, Warszawa, 2004

ISBN 83-89465-03-5


Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym

Wybór artyku∏ów napisanych przez m∏odzie˝ szkó∏ ponadpodstawowych na pierwszà edycj´ konkursu Chcesz byç dziennikarzem?, zorganizowanego przez Fundacj´ Edukacji Rynku Kapita∏owego.


. Na pewno b´dà z tego k∏opoty . Tak, z w∏aÊciwà sobie pogodà ducha, K∏apouchy studzi entuzjazm Pana Sowy, który próbuje

wtajemniczyç mieszkaƒców

To fragment jednej z prac wyró˝nionych w pierwszej edycji konkursu na artyku∏ prasowy w tajniki funkcjonowania poÊwi´cony gie∏dzie papierów wartoÊciowych rynku kapita∏owego. i rynkowi kapita∏owemu. Ale to jednoczeÊnie Êwietne podsumowanie stereotypowego postrzegania gie∏dy. Trudna, skomplikowana, zarezerwowana dla wàskiego grona specjalistów, bàdê w∏aÊcicieli grubych portfeli – tak jà najcz´Êciej widzà „zwykli Êmiertelnicy” (nie trzeba dodawaç, ˝e najg∏oÊniej kontestujà ci, którzy nigdy nie spróbowali si´ czegoÊ na jej temat dowiedzieç).

Stumilowego

Lasu

Prace zg∏oszone na konkurs pokaza∏y, jak bardzo b∏´dne jest to myÊlenie. Ich autorzy - na co dzieƒ uczniowie szkó∏ z ka˝dego niemal zakàtka Polski – udowodnili, ˝e warto poÊwi´ciç wolny czas na pog∏´bienie wiedzy na temat gie∏dy papierów wartoÊciowych. Ponadto okaza∏o si´, ˝e pisanie artyku∏ów o rzeczach trudnych mo˝e byç fascynujàcà przygodà. Nie sposób t∏umaczyç inaczej ogromnej liczby zg∏oszeƒ i... niecodziennej inwencji. Kto by pomyÊla∏, ˝e na temat Gie∏dy mo˝na uk∏adaç wiersze, czy pisaç wspó∏czesne bajki z mora∏em? Jeden z utworów móg∏by z powodzeniem znaleêç si´ w repertuarze najmodniejszych zespo∏ów rapowych bàdê hip-hopowych. Swojà twórczoÊcià autorzy udowodnili, ˝e funkcjonowanie gie∏dy to rzecz bardzo prosta. Wszak kupowanie i sprzedawanie akcji co do zasady prawie niczym nie ró˝ni si´ od transakcji na gie∏dzie komputerowej czy warzywnej. Konkurs wy∏owi∏ wielu przysz∏ych dziennikarzy, którzy zapewne bezlitoÊnie b´dà rozprawiaç si´ z b∏´dami stereotypowego myÊlenia, udowadniajàc, ˝e Gie∏da to nie kasyno z wysokimi wygranymi, ale jedna z najwa˝niejszych instytucji w ka˝dej gospodarce. A mo˝e autorzy zacznà dzieliç si´ zdobytà wiedzà ze swoimi bliskimi? Wystarczy, ˝e artyku∏ ka˝dego z nich przeczytajà rodzice, dwójka rodzeƒstwa i pi´ciu przyjació∏, a grono ludzi, którzy poznajà Gie∏d´, wzroÊnie o tysiàc osób! Wierz´ g∏´boko, ˝e dzi´ki takim konkursom uroÊnie nam nowe pokolenie rozumnych inwestorów. Zapewne niektórzy z uczestników konkursu ju˝ wkrótce wezmà udzia∏ w Szkolnej Internetowej Grze Gie∏dowej, by potem wkroczyç na prawdziwy rynek kapita∏owy. Z ca∏ego serca gratulujemy! Zach´camy goràco do brania udzia∏u w nast´pnych konkursach. ˚yczymy sukcesów w pisaniu i inwestowaniu! Piotr Szeliga Przewodniczàcy Rady Fundacji


Chcesz byç dziennikarzem? – konkurs dla m∏odzie˝y szkó∏ ponadpodstawowych na artyku∏ o gie∏dzie papierów wartoÊciowych i rynku kapita∏owym – edycja pierwsza.

Prace nagrodzone Gie∏da – gra z wynikiem dodatnim – Katarzyna Stró˝yƒska, Zespó∏ Szkó∏ Ponadgimnazjalnych im. J. Nojego w Czarnkowie Ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym – Anna Latos, I Liceum Ogólnokszta∏càce im. T. KoÊciuszki w Mys∏owicach Wtorek 15.30 – Ilona Przybojewska, Gimnazjum nr 32 w Bydgoszczy I ty mo˝esz zostaç rekinem gie∏dowym – Tomasz Krzysztofiak, Zespó∏ Szkó∏ Ponadgimnazjalnych nr 4 w Inowroc∏awiu Porozmawiajmy o Gie∏dzie – S∏awomir Krempa, I Liceum Ogólnokszta∏càce im. J. Smolenia w Bytomiu

Prace wyró˝nione Sposób na kas´ – Bart∏omiej Rybak, Szko∏a Organizacji i Zarzàdzania w Cieszynie Jak zostaç rekinem gie∏dowym? – Joanna Wójcik, I Liceum Ogólnokszta∏càce im. T. KoÊciuszki w Mys∏owicach Z pami´tnika nastolatki – Karolina Fijo∏ek, Zespó∏ Szkó∏ Zawodowych nr 1 w Sosnowcu Na gie∏d´ po pieniàdze – Monika Mularczuk, Zespó∏ Szkó∏ Ekonomicznych im. St. Staszica w Wo∏ominie Jak graç na Gie∏dzie? – Katarzyna Wojtkowska, Zespó∏ Szkó∏ Ekonomicznych im. St. Staszica w Wo∏ominie Tygrysom i leniwcom – Ewa W´c∏awek, Zespó∏ Szkó∏ Ekonomicznych im. St. Staszica w Wo∏ominie Co zrobiç, ˝eby zarobiç ... – Rados∏aw Koza, Liceum Ogólnokszta∏càce im. mjr. H. Sucharskiego w Krzy˝u Wielkopolskim Nerwy na wodzy – Anna Stasica, IV Liceum Ogólnokszta∏càce im. KEN w Bielsku-Bia∏ej W poszukiwaniu recepty – Basia Cieszewska, Gimnazjum nr 24 w Katowicach Gie∏da – niebezpieczna czy ekscytujàca? – Maciej Krzysztoszek, Zespó∏ Szkó∏ nr 6 w Warszawie Z pami´tnika m∏odego gracza gie∏dowego – Monika Parecka, Zespó∏ Szkó∏ Ponadgimnazjalnych nr 4 w Inowroc∏awiu Zysk lub strata, czyli gra gie∏dowa – Sebastian Frontczak, XXVII Liceum Ogólnokszta∏càce im. T. Czackiego w Warszawie Przygoda z Gie∏dà – Marta Maliczak, Zespó∏ Szkó∏ Licealnych im. Z. Herberta w S∏ubicach Co mój Tato wymyÊli∏, czyli ... – Jolanta Soja, Zespó∏ Szkó∏ Ponadgimnazjalnych im. A. Mickiewicza w Lubaniu Co wiesz o Gie∏dzie Papierów WartoÊciowych? – Paulina Sepio∏o, Liceum Ekonomiczne w Starachowicach Jak pomno˝yç swoje pieniàdze? – Anita Orczyk, Zespó∏ Szkó∏ Zawodowych nr 1 im. mjr. H. Dobrzaƒskiego w Starachowicach Panika na Gie∏dzie – Ewelina Kratzke, Zespó∏ Szkó∏ Zawodowych nr 1 im. mjr. H. Dobrzaƒskiego w Starachowicach


Spis prac s. 10

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ – Ma∏gorzata Hawe∏ko

s. 12

Gie∏da – serce rynku – Marek Skibiƒski

s. 14

Zamiast skarpety – S∏awomir Krempa

s. 16

Papiery wartoÊciowe dawniej i dziÊ – Aleksandra Agata Gaus

s. 17

Za∏ó˝my si´! Instrumenty pochodne na warszawskiej gie∏dzie – Adam G∏az

s. 18

Nie tako „Gie∏da” straszno, jako jom malujom! – Jan Chrobok

s. 19

Ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym – Anna Latos

s. 22

Inwestor doskona∏y – Pawe∏ Jaƒczak

s. 24

Zawód – makler gie∏dowy – Anna Jerzak

s. 26

Panika na Gie∏dzie – Ewelina Kratzke

s. 28

Na gie∏d´ po pieniàdze – Monika Mularczuk

s. 30

Gie∏da Papierów WartoÊciowych w Warszawie – Jacek Hasiec

s. 32

Gie∏da – gra z wynikiem dodatnim – Katarzyna Stró˝yƒska

s. 34

Nerwy na wodzy – Anna Stasica

s. 36

Moja rodzina wkracza na gie∏d´ – Jolanta Soja

s. 37

Dla przysz∏ych Rockefellerów – Wojciech Sieradzon

s. 38

Z gie∏dà za pan brat – Anita Orczyk

s. 39

Co wiesz o gie∏dzie? – Paulina Sepio∏o

s. 40

Tygrysom i leniwcom – Ewa W´c∏awek

s. 41

Pierwszy milion Nomury – Katarzyna Lipkowska

s. 42

Jak zostaç rekinem gie∏dowym? – Joanna Wójcik

s. 44

W poszukiwaniu recepty – Basia Cieszewska

s. 46

Sposób na kas´ – Bart∏omiej Rybak

s. 47

Przygoda z Gie∏dà – Marta Maliczak

s. 48

My kontra gie∏da – Bart∏omiej Pietrzak

s. 50

Si∏a wspó∏pracy – Rados∏aw Koza

s. 52

Jak graç na gie∏dzie? – Katarzyna Wojtkowska

s. 54

Przepis na rekina (gie∏dowego) – Tomasz Krzysztofiak

s. 56

Chcesz zainwestowaç na rynku? Wybierz strategi´!!! – Katarzyna Michalak

s. 58

Ty inwestujesz, fundusz pomna˝a – Marta Pawlus

s. 60

Zysk czy strata, czyli gra gie∏dowa – Sebastian Frontczak

s. 62

Dobrze poinformowany inwestor – Katarzyna B´benek

s. 64

Gie∏dowa prognoza pogody – Bo˝ena Duda∏a

s. 66

Wtorek 15.30 – Ilona Przybojewska

s. 68

Z pami´tnika nastolatki – Karolina Fijo∏ek

s. 70

Z pami´tnika m∏odego gracza gie∏dowego – Monika Parecka

s. 72

Gie∏dowe perypetie pana Kowalskiego – Michalina Ogierman

s. 74

Niebezpieczna czy ekscytujàca? – Maciej Krzysztoszek

s. 76

Gie∏da – staruszka czy nastolatka? – Ilona Juszczak


10 Ma∏gorzata Hawe∏ko

¢ D ¸ E GI

POJÑå

Le˝y Jasio na tapczanie, zmi´te, brudne ma ubranie, Kalesony ma dziurawe, a na przeÊcieradle – kaw´. Jasio le˝y, wzdycha, ziewa – ˝yç ju˝ mu si´ odechciewa, Telewizor ma w∏àczony... Patrzy nieco przera˝ony – A tam miast znajomych twarzy – prezenterek, dziennikarzy, Stoi postaç znakomita (z kimÊ si´ tam goràco wita...). To minister! – Pan Ko∏odko! (JaÊ zach∏ysnà∏ si´ szarlotkà). A tymczasem z fal eteru dêwi´k dochodzi s∏ów tak wielu, Takich màdrych, takich wa˝nych – JaÊ nie pojà∏ ich, nie ka˝dy wiedz´ posiad∏ tak ogromnà! Jasio zrobi∏ min´ skromnà: – Wstyd. S∏ów tylu nie pojmuj´, ignorancjà emanuj´, czas t´ plam´ na honorze zmazaç wreszcie – trudny orzech do zgryzienia – (s∏ów tych brzmienie êle mu wp∏ywa na krà˝enie). Zrobi∏ si´ okropnie blady, wzrok wbi∏ w ekran. – Nie ma rady, b´d´ s∏ucha∏ i naucz´ si´ tych waszych s∏ownych sztuczek! Wi´c JaÊ s∏ucha: obligacja, rynek, gie∏da, indeks, akcja. – DziÊ podejm´ s∏ów wyzwanie! – Gie∏da! Niech si´ gie∏da stanie!

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmiel´! Wkrótce znalaz∏ gdzieÊ w s∏ownikach definicji spory wykaz (o! niedu˝o ma literek), wszystkie màdre i uczone, Jasio zwàtpi∏ – lecz pod koniec dnia udr´ki, poÊwi´cenia, zna∏ na pami´ç ich znaczenia. Recytowa∏ przy kolacji ˝onie definicj´ akcji, Dzieciom mówi∏ o maklerze, smerfach, bessie i panterze.


11

¸ I L E I M Â O ¢ SI Raptem przysz∏o mu do g∏owy: – Kupi´ papier wartoÊciowy, Wszak˝e gie∏d´ znam dok∏adnie, na wyrywki, gdzie popadnie, Mog´ wi´c bez ˝adnej trwogi wstàpiç w gie∏dy z∏ote progi. Âwince zabra∏, co oszcz´dzi∏, w∏o˝y∏ kapcie i pop´dzi∏. Gie∏da by∏a niedaleko, przy parkingu, za aptekà. Wkroczy∏ Jasio dumnym krokiem, zerknà∏ jednym, drugim okiem – patrzy – krawat z garniturem (razy tysiàc!) i koszule same bia∏e – jak w reklamie – ˝el na w∏osach, zamieszanie... Chcia∏ uciekaç przera˝ony, lecz mia∏ honor do obrony. Poszed∏ kupiç papier nowy, taki, prawda, „wartoÊciowy”.

Jak mu posz∏o na poczàtku, nie powiedzia∏ nam z rozsàdku. Gdy domyÊliç si´ staramy – wiemy: ca∏kiem by∏ sp∏ukany, Bo z formu∏ek wysz∏y nici, gdy praktyki JaÊ si´ chwyci∏. Przyzna∏ w koƒcu – straci∏ wszystko, zbytnio wierzy∏ definicjom.

Wa˝ny mora∏ stàd wynika: najwa˝niejsza jest praktyka.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


12

Firmy wypuszczajà

Marek Skibiƒski

akcje, by zdobyç dodatkowe pieniàdze na swojà dzia∏alnoÊç. Gospodarstwa domowe inwestujà w nie, bo wierzà, ˝e na nich zarobià. W normalnie dzia∏ajàcej gospodarce gospodarstwa domowe oszcz´dzajà, firmy zaÊ zaciàgajà po˝yczki (np. na rozwój), a rynek kapita∏owy umo˝liwia im spotkanie si´. Gospodarstwa domowe mogà lokowaç swoje oszcz´dnoÊci w sposób bardzo ró˝norodny, ale zawsze b´dà dà˝yç do tego, aby osiàgnàç jak najwi´ksze korzyÊci, czyli otrzymaç jak najwi´ksze dochody z oszcz´dzania. OczywiÊcie, zawsze mo˝na nie skonsumowanà cz´Êç dochodów w∏o˝yç do skarpetki i schowaç do bieliêniarki lub bardziej wymyÊlnej skrytki, ale na takiej lokacie nic si´ nie da zarobiç, a du˝o ∏atwiej straciç, chocia˝by dlatego, ˝e inflacja powoduje utrat´ wartoÊci posiadanej gotówki, nie mówiàc ju˝ o z∏odziejach, czy innych kataklizmach. Oszcz´dnoÊci mo˝na te˝ ulokowaç na wielu ró˝nych kontach w bankach, na ró˝ne okresy i z ró˝nym oprocentowaniem. Odsetki stanowià dochód z oszcz´dzania w bankach. Gospodarstwa domowe poszukujàce wy˝szych dochodów powinny skierowaç swojà uwag´ na papiery wartoÊciowe i (…) rynek papierów wartoÊciowych - jego sercem jest gie∏da .

Gie∏da – serce rynku S∏owo „gie∏da” u˝ywamy na co dzieƒ. Czasem w sensie potocznym, np. gie∏da pomys∏ów, a czasami ÊciÊle, np. gie∏da papierów wartoÊciowych. (...) Gie∏da jest rynkiem przedmiotów tego samego rodzaju. Na niektórych gie∏dach mo˝na dokonywaç transakcji bez fizycznej obecnoÊci kupowanych i sprzedawanych przedmiotów, czyli nie mo˝na ich tam obejrzeç. Na gie∏dzie mo˝na kupiç towary jeszcze nie wyprodukowane, np. rop´ naftowà, która b´dzie dostarczona do kupujàcego w przysz∏oÊci, okreÊlonym czasie. Ceny transakcji sà kszta∏towane przez gie∏dy i zale˝à od aktualnego popytu i poda˝y. Gie∏dy dyktujà ceny nie tylko na rynku krajowym, ale tak˝e mi´dzynarodowym. (…) Rynki papierów wartoÊciowych sà jednymi z najwi´kszych regulatorów gospodarki, wiele mówià o jej rozwoju i kondycji.

Gie∏da po polsku Pierwsza gie∏da na ziemiach polskich powsta∏a w Warszawie w 1817 roku

i nosi∏a nazw´ Warszawska Gie∏da Kupiecka. Póêniej powsta∏y gie∏dy w Krakowie, Poznaniu, ¸odzi i Wilnie. Ich dzia∏alnoÊç przerwa∏a II wojna Êwiatowa. Po zakoƒczeniu wojny gie∏dy nie wznowi∏y dzia∏alnoÊci. Dopiero 16 kwietnia 1991 roku rozpocz´∏a dzia∏alnoÊç (…) warszawska Gie∏da Papierów WartoÊciowych. Zosta∏a za∏o˝ona przez Skarb Paƒstwa jako spó∏ka akcyjna. Jej akcjonariuszami mogà byç m.in.: banki, biura maklerskie, Skarb Paƒstwa. Na poczàtku w sesjach bra∏o udzia∏ 5 spó∏ek, a obroty by∏y symboliczne.(…)

Na gie∏dzie warszawskiej najwa˝niejszymi towarami, które podlegajà obrotowi sà akcje i obligacje – b´dàce podstawowymi papierami wartoÊciowymi. (…)

Dlaczego firmy wypuszczajà akcje? Odpowiedê jest prosta: aby zdobyç dodatkowe pieniàdze na swojà dzia∏alnoÊç. Dzi´ki emisji akcji firma powi´ksza swój kapita∏.


13

nych firm na gie∏dzie. Po ataku terrorystycznym na World Trade Center w Nowym Jorku 11 wrzeÊnia 2001 roku spad∏y m.in. notowania akcji przewoêników lotniczych i przedsi´biorstw turystycznych. Je˝eli spadek cen akcji utrzymuje si´ przez d∏u˝szy czas, mówimy o bessie, natomiast wzrost wartoÊci akcji utrzymujàcy si´ d∏u˝szy czas nazywamy hossà. W pierwszym przypadku inwestorzy du˝o tracà, a w drugim du˝o zyskujà.

Wszystkim grajàcym na gie∏dzie ˝ycz´ wi´c ciàg∏ej hossy! Czy jest to jedyny sposób powi´kszania przez przedsi´biorstwo swojego kapita∏u? OczywiÊcie, ˝e nie! Przede wszystkim firma mo˝e inwestowaç swoje zyski.(…) Jednak zrezygnowanie z korzystania z innych êróde∏ ogranicza mo˝liwoÊci rozwoju firmy, co mo˝e okazaç si´ katastrofalne w skutkach, firma mo˝e wolniej si´ rozwijaç i przegraç z konkurencjà. Trzecim sposobem powi´kszania kapita∏u przez firm´ jest zaciàgni´cie kredytu bankowego, który, rzecz jasna, nale˝y sp∏aciç wraz z odsetkami, stanowiàcymi cen´ za korzystanie z cudzych pieni´dzy, o czym doskonale wiemy. Kolejnym sposobem jest zaciàgni´cie po˝yczki, której kwota jest rozpisywana na cz´Êci, nazywane obligacjami. (…) Skoro odpowiedzieliÊmy na pytanie: dlaczego firma emituje akcje, to zastanówmy si´

dlaczego gospodarstwa domowe te akcje kupujà? Wiemy, ˝e jest to jedna z form oszcz´dzania przynoszàca najwi´ksze korzy-

Êci, ale jednoczeÊnie obcià˝ona najwi´kszym ryzykiem, czyli mogàca równie dobrze przynieÊç najwi´ksze straty. Dlatego inwestorzy muszà uwa˝aç, aby nie kupiç akcji jakiejÊ „kulawej kaczki”. Wa˝ne te˝ jest, aby „nie trzymaç wszystkich jaj w jednym koszyku”, czyli nie kupowaç akcji tylko jednej spó∏ki. Ponadto op∏aca si´ lokowaç w akcje oszcz´dnoÊci d∏ugookresowe, aby nie byç zmuszonym sprzedawaç „dobre” akcje po niskiej cenie, je˝eli zabraknie nam gotówki na bie˝àce wydatki. Nale˝y wspomnieç równie˝, ˝e akcje kupowane sà tak˝e po to, aby zdobyç kontrol´ nad firmà. Ka˝dy emitent akcji stara si´ czuwaç nad pakietem kontrolnym akcji, gdy˝ na parkiecie nie ustaje walka mi´dzy konkurujàcymi ze sobà firmami o wykupienie rywala. Zagro˝ona wykupem firma sama kupuje swoje akcje. Gie∏dy dzia∏ajà w wielu krajach. Sytuacja polityczna, gospodarcza, wydarzenia losowe, np. kataklizmy, wp∏ywajà na notowania akcji poszczegól-

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


14

S∏awomir Krempa | Praca nagrodzona

ZAMIAST SKARPETY Nie taki diabe∏ straszny! Lepiej inwestowaç na gie∏dzie ni˝ kolekcjonowaç skarpetki-skarbonki, nara˝ajàc swoje oszcz´dnoÊci na wyrzucenie lub wypranie. Niedawno, wychodzàc do szko∏y, spostrzeg∏em, ˝e stojàce przed domem kub∏y na Êmieci sà ju˝ opró˝nione. Normalna rzecz – poniedzia∏ek rano. Jednak tym razem Êmieciarze, prawdopodobnie przez nieuwag´, zapomnieli o le˝àcym obok kub∏a worku ze starymi skarpetami ojca, które poprzedniego dnia mama zbiera∏a, z∏orzeczàc na ca∏y Êwiat. Nie by∏ to widok szczególnie malowniczy, wzià∏em wi´c worek i wcisnà∏em w kàt za kub∏y, i ruszy∏em, by w pocie czo∏a zdobywaç wiedz´. Po powrocie zasta∏em w domu istne piek∏o. – Co ci te skarpety przeszkadza∏y?! – krzycza∏ mój ojciec do matki. – Po co je wyrzuca∏aÊ?! Przecie˝ tam schowa∏em po∏ow´ naszych oszcz´dnoÊci! Zbarania∏em. Przechowywanie pieni´dzy w skarpecie by∏o rzeczà normalnà kilkaset lat temu, ale nie teraz, w XXI wieku! Poszed∏em wi´c po ów worek, który le˝a∏ wciÊni´ty za kub∏ami na Êmieci. Oszcz´dnoÊci zosta∏y uratowane. Wydarzenie to zmusi∏o mnie do zastanowienia si´, co tak naprawd´ robimy z naszymi pieni´dzmi. Sposobów pomna˝ania pieni´dzy jest kilka. Za∏ó˝my, ˝e posiadamy pewnà kwot´, niewa˝ne, czy pochodzi ona z wygranej na loterii, czy jest to spadek

po wuju z Ameryki, czy nasze w∏asne oszcz´dnoÊci. Powinna byç to kwota rz´du kilku (co najmniej dwóch), a najlepiej kilkunastu tysi´cy z∏otych – generalnie – im wi´cej, tym lepiej. Po pierwsze – mo˝emy schowaç pieniàdze do skarpety, a potem do szuflady (wzgl´dnie – sejfu, o ile taki posiadamy). Nic przecie˝ przez to nie tracimy… STOP!!! Bzdura, w∏aÊnie ˝e tracimy, sami nie wiedzàc, jak wiele. W gospodarce bowiem istnieje takie przedziwne zjawisko, jak inflacja. Nie b´dziemy tu wnikaç w jej przyczyny, wa˝ne, ˝e z up∏ywem czasu pieniàdze tracà na wartoÊci i ceny rozmaitych produktów rosnà. My wi´c po jakimÊ czasie b´dziemy nadal dysponowaç swoimi – za∏ó˝my – pi´cioma tysiàcami z∏otych, ale b´dziemy mogli za nie kupiç o wiele mniej. Od razu widaç, ˝e takie post´powanie nie ma sensu .

O wiele rozsàdniejsza jest wp∏ata pieni´dzy na konto bankowe, tj. lokata bankowa. Tu dzi´ki oprocentowaniu, stale, co pewien czas, otrzymujemy dodatkowo drobnà cz´Êç wp∏aconej kwoty. Ale oprocentowanie nigdy nie jest zbyt wysokie, wi´c na wielkie zyski raczej nie mamy co liczyç.

Innà formà inwestycji jest zakup ró˝nego rodzaju papierów wartoÊciowych. Najbezpieczniejszymi z papierów wartoÊciowych, ale równoczeÊnie najmniej intratnymi, sà obligacje Skarbu Paƒstwa. Najbezpieczniejsze dlatego, ˝e mamy gwarancj´, ˝e naszych pieni´dzy nie stracimy, bo paƒstwo nie zbankrutuje i po pewnym czasie b´dziemy mieli mo˝liwoÊç odsprzedania obligacji. Ale równoczeÊnie nie mamy szans, aby uzyskaç z nich wi´kszy zysk, bo oprocentowanie obligacji skarbowych najcz´Êciej zbli˝one jest do poziomu inflacji w danym momencie. Du˝o ciekawsze, bo przynoszàce wi´ksze zyski, choç równoczeÊnie bardziej ryzykowne, sà akcje. Dochody mo˝emy mieç z póêniejszej sprzeda˝y (o ile oczywiÊcie cena akcji wzroÊnie, a nie spadnie) oraz z dywidendy, czyli wyp∏aty cz´Êci zysku spó∏ki ka˝demu z akcjonariuszy. Jednak – jak ju˝ wspomnieliÊmy – cena akcji mo˝e spaÊç, istnieje tak˝e groêba bankructwa spó∏ki, z czym wià˝e si´ ryzyko utraty cz´Êci lub w najgorszym wypadku – ca∏oÊci zainwestowanych pieni´dzy. Aby si´ przed tym uchroniç, nale˝y pilnie obserwowaç i Êledziç wyniki, jakie spó∏ka osiàga i b∏yskawicznie na nie reagowaç, kupujàc lub sprzedajàc posiadane akcje. Nie warto tak˝e wszystkich pieni´dzy inwestowaç w akcje jednej firmy – dzi´ki temu nawet, jeÊli pierwsza zbankrutuje, pozostanà nam jeszcze akcje drugiej i b´dziemy mieli jakàÊ rezerw´ finansowà. Gdzie i jak mo˝na kupiç i sprzedaç ró˝ne papiery wartoÊciowe, np. akcje?

Miejscem, gdzie akcje mo˝na kupiç lub sprzedaç, jest gie∏da papierów wartoÊciowych. W 1991 roku powsta∏a Gie∏da Papierów WartoÊciowych w Warszawie – obecnie nale˝y do najnowoczeÊniejszych na Êwiecie.


15 zaÊ agencjom, a stamtàd w´drujà one do odbiorców, najcz´Êciej odp∏atnie. Informacje mo˝na równie˝ zdobyç nie p∏acàc ani grosza, bo publikowane sà na stronie internetowej Gie∏dy (www.gpw.pl) oraz w telegazecie. Tam ukazujà si´ jednak najcz´Êciej z oko∏o pi´tnastominutowym opóênieniem. Inwestowanie na gie∏dzie jest przedsi´wzi´ciem doÊç ryzykownym, ale z ca∏à pewnoÊcià po odpowiednim przygotowaniu mo˝e staç si´ bardzo intratne. Z pozoru to, o czym napisa∏em, mo˝e wydawaç si´ skomplikowane lub niezrozumia∏e, jednak po uwa˝nym przyjrzeniu si´ wszystkim zagadnieniom zwiàzanym z gie∏dà, wszystko powinno nam si´ pouk∏adaç. I wtedy oka˝e si´, ˝e „nie taki diabe∏ straszny…” Z ca∏à pewnoÊcià zaÊ zorientujemy si´, ˝e lepiej graç na gie∏dzie, ni˝ kolekcjonowaç skarpetki-skarbonki, nara˝ajàc swoje oszcz´dnoÊci na wyrzucenie lub… wypranie. Jej podstawowym zadaniem jest umo˝liwienie kontaktu i przep∏ywu Êrodków finansowych pomi´dzy tymi, którzy je posiadajà i chcà jak najlepiej zainwestowaç, a tymi, którzy pieniàdze te potrafià w∏aÊciwie wykorzystaç. (...) Jednak kupno i sprzeda˝ akcji nie jest tak prostà sprawà, jak mog∏oby si´ na pierwszy rzut oka wydawaç. Nie mo˝emy wejÊç do budynku gie∏dy w Warszawie ot, tak sobie i do pierwszej przechodzàcej osoby powiedzieç: „Przepraszam, chcia∏bym kupiç takà a takà akcj´”. Procedura wyglàda zupe∏nie inaczej. Najpierw nale˝y otworzyç rachunek inwestycyjny w jednym z biur maklerskich. Potem – wystawiç zlecenie kupna okreÊlajàc, jakie akcje chcemy kupiç, w jakiej iloÊci, w jakim terminie i za jakà cen´. Je˝eli wyjàtkowo zale˝y nam na kupnie danych akcji, mo˝emy zaofe-

rowaç, ˝e kupimy je za ka˝dà zaproponowanà nam cen´. Biuro maklerskie transakcj´ przeprowadzi ju˝ bez naszego udzia∏u. Ceny akcji ustalane sà w zale˝noÊci od liczby wp∏ywajàcych na gie∏d´ zleceƒ sprzeda˝y lub kupna. W systemie notowaƒ ciàg∏ych cena zmienia si´ na bie˝àco przez ca∏y okres trwania sesji. Je˝eli natomiast cena akcji ustalana jest w systemie kursu jednolitego, ceny ustalane sà dwa razy dziennie. Je˝eli nie mamy mo˝liwoÊci przebywania w budynku gie∏dy, to skàd mamy wiedzieç, jaka jest aktualna cena akcji danej spó∏ki i w jaki sposób mo˝emy zdobyç wiedz´ o danej firmie? Có˝ – to ju˝ rola mediów, w szczególnoÊci Internetu. Gie∏da przekazuje informacje specjalistycznym serwisom, te

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


16

Aleksandra Agata Gaus

PAPIERY WARTOÂCIOWE – DAWNIEJ I DZI – DziÊ akcja to zapis w komputerze. Dawniej papiery wartoÊciowe zdobi∏y obrazki, pejza˝e, cz´sto scenki zwiàzane z dzia∏alnoÊcià spó∏ek. Kto z nas mo˝e z czystym sumieniem powiedzieç, ˝e nie marzy o nowym modelu telefonu komórkowego, samochodu, sprz´tu komputerowego czy ubrania? Wystarczy rozejrzeç si´ wokó∏ siebie, by stwierdziç, ˝e zapewne niewielu. Powoli, choç systematycznie stajemy si´ idealnymi konsumentami. Gonimy za tym co nowe (…), a warto niekiedy przejrzeç zawartoÊç starych, zakurzonych pude∏ ze strychu czy innych schowków. Znajdziemy tam mo˝e zdj´cia rodzinne, dawno nie u˝ywane zabawki, ksià˝ki, listy..., papiery wartoÊciowe? A dlaczego by nie? Wydawaç by si´ mog∏o, ˝e wprowadzono je niedawno, a to przecie˝ mija ju˝ blisko 300 lat. Tyle tylko, ˝e moje pokolenie i póêniejsze zwykle nie widzia∏o ich na oczy. Gie∏d´ papierów wartoÊciowych i obrót papierami wartoÊciowymi m∏ode pokolenie kojarzy g∏ównie ze wspania∏ym i bogatym Êwiatem Wall Street w Stanach Zjednoczonych. Miejscem, gdzie mo˝e si´ spe∏niç american dream, gdzie posiadajàc akcje o niewielkiej wartoÊci, mo˝na z dnia na dzieƒ zarobiç du˝e pieniàdze. Takie wyobra˝enie prezentuje wiele filmów. Chocia˝ na ekranie nie sà pokazywane akcje, to jednak wyobra˝amy sobie, ˝e sà wykonane doÊç standardowo, schematycznie – majà przede wszystkim spe∏niaç swojà podstawowà rol´: byç dokumentem i przedmiotem wymiany. Ale nie zawsze tak by∏o. Dawniej papiery wartoÊciowe zdobi∏y kolory, obrazki, pejza˝e, postacie oraz scenki rodzajowe tematycznie zwiàzane z dzia∏alnoÊcià spó∏ek. Napisy na nich wykonane by∏y pismem kaligraficznym, wyst´powa∏y ró˝ne wizerunki or∏a a tak˝e herby polskich miast. Âwiat finansów dopuÊci∏ bowiem artystów do projektowania papierów wartoÊciowych, np. jednego z g∏ównych przedstawicieli epoki M∏odej Polski – Józefa Mehoffera. Ponadto przed laty papiery wartoÊciowe nie s∏u˝y∏y jedynie osiàganiu zysku. Przyczyni∏y si´ do rozwoju ró˝norodnych form przedsi´biorczoÊci – przemys∏u (m.in. fabryki porcelany), instytucji finansowych, ale tak˝e uzdrowisk, czy instytucji kulturalnych, takich jak Filharmonia Warszawska. Na tym jednak nie koniec. Obligacje by∏y wykorzystywane w celu finansowania polskiej armii. Stanowi∏y form´ pomocy obywateli w uzbrojeniu i przygotowaniu do walki w czasie zaborów. Wielu Polaków traktowa∏o ich kupno nie tyle jako inwestycje, ale jako obowiàzek ka˝dego patrioty. Interes jednostki ust´powa∏ wi´c miejsca interesowi narodowemu.


17

Adam G∏az

Za∏ó˝my si´! Instrumenty pochodne na warszawskiej gie∏dzie

Moja Pani od matematyki na swoich lekcjach cz´sto zwraca uwag´ na zastosowanie matematyki w ˝yciu codziennym. Na lekcjach poruszane sà tematy o oprocentowaniu, oszcz´dzaniu, o zawartoÊci alkoholu we krwi kierowcy, w koƒcu o akcjach, obligacjach i instrumentach pochodnych notowanych na warszawskiej Gie∏dzie Papierów WartoÊciowych. Stàd moje zainteresowanie zagadnieniami gie∏dy, a szczególnie instrumentami pochodnymi.

Do instrumentów pochodnych notowanych na warszawskiej Gie∏dzie Papierów WartoÊciowych nale˝à: kontrakty terminowe na indeksy: WIG20, MIDWIG i TechWIG, kontrakty terminowe na akcje du˝ych spó∏ek, kontrakty terminowe na waluty USD oraz EUR oraz ca∏y szereg warrantów, a tak˝e opcje. Z wymienionych tu instrumentów najwczeÊniej na gie∏dzie zadebiutowa∏y kontrakty terminowe na WIG20 i to w∏aÊnie ten instrument cieszy si´ najwi´kszà popularnoÊcià wÊród graczy gie∏dowych. Kontrakty terminowe na WIG20 to forma zak∏adu zawieranego pomi´dzy dwoma uczestnikami rynku. Jeden z nich przewiduje wzrost indeksu WIG20 i kupuje kontrakt, a drugi z nich przewiduje spadek indeksu WIG20 i sprzedaje kontrakt temu pierwszemu. Po zawarciu transakcji obaj gracze, mimo tego ˝e si´ nie znajà, zwiàzani sà ze sobà tak, ˝e jak indeks WIG20 roÊnie, to temu, który kupi∏ kontrakt, przybywa pieni´dzy, a temu, który sprzeda∏, ubywa dok∏adnie tyle, co przyby∏o pierwszemu, i odwrotnie – jeÊli indeks WIG20 traci na wartoÊci, to przybywa temu, który sprzeda∏ kontrakt kosztem stanu posiadania tego gracza, który kontrakt kupi∏. Jedynym ograniczeniem przy sprzedawaniu i kupowaniu kontraktów jest iloÊç gotówki na rachunku gracza, która musi wystarczyç na tzw. zabezpieczenie otwartych pozycji. To zabezpieczenie wynosi ok. 10% wartoÊci kontraktu, co powoduje wystàpienie tzw. dêwigni finansowej. Skutki dzia∏ania tej dêwigni sà takie, ˝e zmiana wartoÊci kontraktu o ok. 1 % wywo∏uje zmian´ stanu rachunku gie∏dowego gracza o ok. 10% w dó∏ lub w gór´ w zale˝noÊci od tego, czy gracz by∏ po dobrej, czy po z∏ej stronie rynku w stosunku do wspomnianej zmiany. Z przedstawionych tu zasad funkcjonowania kontraktów terminowych ∏atwo mo˝na zauwa˝yç, ˝e grajàc na kontraktach mo˝na zarobiç nawet wtedy, kiedy gie∏da „spada” oraz to, ˝e mo˝na du˝o wygraç i nie potrzeba du˝ej gotówki do gry, bo zabezpieczenia sà niskie, a prowizje niewielkie. Zak∏ad w formie kontraktu terminowego jest ograniczony czasem jego trwania (stàd nazwa). Na warszawskiej Gie∏dzie Papierów WartoÊciowych nie mo˝e trwaç d∏u˝ej ni˝ 1 rok. Gracze gie∏dowi inwestujàc pieniàdze w gr´ na kontraktach terminowych, liczà na osiàgni´cie du˝ych zysków. Ale trzeba pami´taç, ˝e jeÊli takie zyski si´ nie pojawià, to (…) konstrukcja instrumentu pochodnego, jakim jest kontrakt terminowy (owa dêwignia) sprawia, ˝e gracz, czy grupa graczy majà du˝e straty. Zatem istota gry gie∏dowej polega na przechytrzeniu innych uczestników rynku – wykorzystaniu swojego doÊwiadczenia, wiedzy lub intuicji w celu osiàgni´cia zysku. (…) Na zakoƒczenie chcia∏bym zacytowaç jednà z najciekawszych, moim zdaniem, porad gie∏dowych, która mo˝e mieç zastosowanie równie˝ w grze na kontraktach terminowych:

„Je˝eli kupi∏eÊ akcje i one spad∏y, to sprzedaj je, a jeÊli kupi∏eÊ akcje i one wzros∏y, to te˝ je sprzedaj”

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


18

Jan Chrobok

Nie tako „Gie∏da” straszno, jako jom malujom! Inwestowaç warto – pomi´tojcie o tym. Jo Wos do tego serdecznie namawiam! Niektóry to se mysli, ze my na Âlonsku to nic o inwestowaniu na gie∏dzie nie wiemy. A dyç nie jedyn Warszawiok by si´ zdziwi∏, jak by my co∏ko historyja Gie∏dy ∏opowiedzieli. Przeca my wiymy, ˝e to ju˝ 13 lot, jako nom tyn rynek kapita∏owy za∏o˝yli. Oj, nie by∏o ∏atwo na poczàtku. Co∏kie szczyƒÊcie, ˝e my se dobrego wspólnika poszukali, co nom w tych interesach dopomogo∏. Wiecie o kim godom? Pewnie wiecie, ale jo wom i tak przypomna – to Francyjo! Podpisali my z niom umowa, o wspó∏pracy przy tworzyniu gie∏dy papiórów wartoÊciowych. Plany oparli my na ofercie Gie∏dy paryskiej. W czasie, gdy trwa∏y prace nad organizacyjom tyj gie∏dy, powsta∏y piyrwsze dokumynty ∏opisujàce struktura rynku i proponowany model handlu. Zaczynto ty˝ edukowaç wszystkich – od emityntów, poprzez poÊredników na inwestorach koƒczàc. Telewizyjo nag∏oÊni∏a piyrwsze notowanie na Gie∏dzie. A wiycie, ˝e w ko˝dym nostympnym roku nowe wydarzynia przyczynia∏y si´ do rozwoju Gie∏dy. Zadebiutowa∏y obligacyje Skarbu Paƒstwa i piyrwszyj spó∏ki spoza prywatyzacyji. Rekordowe wzrosty i dramatyczne spadki. Piyrwsze po∏onczynie si´ spó∏ek gie∏dowych, piyrwsze przejyƒcie i wycofanie z notowaƒ. Sk∏adanie zlecyƒ poprzez tego interneta, no i nowo siedziba Gie∏dy. I zaÊ nowoÊci: piyrwsze targi kapita∏owe, nawet piyrwszo szko∏o gie∏dowo! Wiycie, naszo Gie∏da co∏ki czos si´ rozwijo i doskonali. Oprócz niej na nasz rynek kapita∏owy sk∏adajà si´ spólki gie∏dowe, „cha∏upy” maklerskie, inwestory, a nawet ta nasza telewizyjo. Niedowno zaÊ wprowadzili urzàdzenie Warsetem zwane, w którym wszystkie transakcyje som rejestrowane. Tak teroski ∏ot siebie Wom powiem, ˝ek se pojecho∏ naszym „ekspresem” ta Gie∏da zobaczyç i musza si´ przyzaç, ˝e ta, pierona, zrobi∏a na mnie ∏ogromne wra˝enie. Zaroski ˝ek se wzion taki informator o tych szko∏ach gie∏dowych i jak se ju˝ te technikum skoƒcza, to si´ do takij szko∏y wybiera. A wiycie, ˝e nie trzeba daleko jej szukaç? Bo jedna z nich jest u nos w Katowicach. Jak se ju˝ takie kursy pokoƒczymy, to my tym Warszawiokom poko˝emy, jak si´ na Gie∏dzie inwestuje. A inwestowaç warto – pomi´tojcie o tym! Jo Wos do tego serdecznie namawiom.


19

A co powinien wybraç taki MiÊ o Bardzo Ma∏ym Rozumku jak ja? – zagadnà∏ KubuÊ. – Jak bezpiecznie oszcz´dziç na ma∏e co nieco? 8:32 czasu Zulu, Stumilowy Las. Kangurzyca dzieli si´ z przyjació∏mi niezwyk∏à wiadomoÊcià – na ich konta wreszcie wp∏yn´∏o 10 000 z∏ jako tantiema za wykorzystanie ich wizerunku w reklamie. – To cudowne uczucie nareszcie poczuç odrobin´ gotówki w torbie – tu klepie si´ znaczàco – ale nie mog´ zapominaç o moim Maleƒstwie. Prywatna szko∏a, studia i nie ma co liczyç, ˝e od razu znajdzie dobrà prac´... – wylicza. – Wy tak˝e powinniÊcie si´ zastanowiç, jak te pieniàdze dobrze zainwestowaç. – Nie jest to wcale takie trudne! – zwierzàtka w konsternacji spoglàdajà w kierunku Kubusia Puchatka, który kontynuuje z minà zawodowego bankiera. – Ja za∏o˝´ lokat´ terminowà, je˝eli zostanie mi oczywiÊcie odrobina gotówki... Pienià˝ki le˝à przez okreÊlony czas, np.: rok, 6 miesi´cy, 3 miesiàce itp., po którym otrzymuje si´ odsetki, za które mo˝na kupiç, po co szukaç daleko, np.: miodku w szeÊciopakach... – Ty wszystko zawsze widzisz w ró˝owych kolorach. Odsetki sà teraz bardzo ma∏e, a ponadto trzeba od nich p∏aciç podatek! Rzàd ciàgle rzuca nam pod nogi belki i k∏ody... – zmartwi∏ si´ K∏apouchy. – W dodatku, je˝eli b´dziemy musieli wycofaç swoje pieniàdze przed up∏ywem zadeklarowanego okresu, to stracimy odsetki za ca∏y dotychczasowy czas przechowywania ich w banku.

Anna Latos | Praca nagrodzona

MA¸E CO NIECO O RYNKU KAPITA¸OWYM W zwiàzku z brakiem g∏´bszej znajomoÊci powy˝szego tematu zwierzàtka udajà si´, zgodnie z cichà sugestià Prosiaczka, do Pana Sowy Przemàdrza∏ego. 8:53 czasu Zulu, Stumilowy Las, ga∏àê przed domem Pana Sowy. Jak zwykle pe∏ny ˝ywio∏owego temperamentu Pan Sowa, cierpliwie wyk∏ada o najbardziej popularnych instrumentach (tu Puchatek mówi, ˝e ma w domu fujark´, a od Krzysia móg∏by po˝yczyç organki) finansowych. – Zawsze istnieje mo˝liwoÊç udzielenia paƒstwu „po˝yczki”. Takà formà sà poniekàd obligacje skarbowe, czyli papiery d∏u˝ne emitowane przez rzàd. Majà one sta∏à lub zmiennà stop´ procentowà i mo˝na je w ka˝dej chwili sprzedaç na gie∏dzie po cenie rynkowej, nie tracàc odsetek. Uwa˝a si´ je za jednà z najbezpieczniejszych form lokowania pieni´dzy, która jednak odznacza si´ stosunkowo niskà „stopà zwrotu” – nieco tylko wy˝szà od aktualnej inflacji. Niebezpieczeƒstwo straty jest za to bardzo ma∏e i mo˝e wystàpiç tylko w wypadku bankructwa ca∏ego paƒstwa. Mimo ˝e sà to sytuacje bardzo rzadkie, to jednak te˝ wyst´pujà, jak np.: w Rosji po upadku ZSSR lub w Argentynie, gdzie deficyt bud˝etu paƒstwa przerós∏ mo˝liwoÊci jego sp∏aty. – To przera˝ajàce. – wyjàka∏ Prosiaczek. – S∏ysza∏em ostatnio coÊ o dziurze bud˝etowej, mo˝e lepiej nie ryzykowaç...

– Emitowane i sprzedawane na rynku pierwotnym sà równie˝ akcje ró˝nych spó∏ek. Mo˝na si´ tam na nie zapisaç i kupiç ustalonà wczeÊniej liczb´ po okreÊlonej cenie. Nast´pnie trafiajà one na rynek wtórny, czyli gie∏d´, gdzie ich cena regulowana jest póêniej przez zasady popytu i poda˝y. Na akcjach mo˝na nieraz sporo zarobiç... – To tygrysy lubià najbardziej! – wo∏a Tygrysek. – ... JeÊli wybierze si´ dobrà spó∏k´ i odpowiedni moment kupna oraz – co nawet wa˝niejsze – sprzeda˝y. Mo˝na te˝ jednak straciç. – I tego prosiaczki bojà si´ najbardziej... – Jednà z g∏ównych zasad, które nale˝y przestrzegaç przy inwestowaniu lub spekulowaniu na akcjach jest: „Pozwól rosnàç zyskom, a szybko ucinaj straty”. – To tak jak ja pozwalam rosnàç moim marchewkom, a gdy ju˝ nie rosnà, ucinam je... z´bami. – mówi Królik. – Mamy jeszcze kontrakty terminowe, – w oku Pana Sowy pojawi∏ si´ ledwie dostrzegalny b∏ysk, – które sà krótko mówiàc zak∏adami, zawieranymi pomi´dzy inwestorami, ró˝niàcymi si´ w ocenie panujàcego na jakimÊ rynku trendu. Widzàc wyraêne niezrozumienie na mordkach wszystkich obecnych, z pasjà t∏umaczy dalej.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


20 – Na przyk∏ad przy popularnych na Gie∏dzie Papierów WartoÊciowych w Warszawie kontraktach na indeks WIG20 jeden z inwestorów uwa˝a, ˝e w ciàgu najbli˝szego czasu indeks wzroÊnie, a drugi inwestor myÊli, ˝e WIG20 spadnie. Wtedy pierwszy z nich otwiera po bie˝àcym kursie tzw. d∏ugà pozycj´, a drugi tzw. krótkà pozycj´. W dowolnej chwili ka˝dy z nich mo˝e zamknàç swojà pozycj´ z tym, ˝e jeÊli prawid∏owo oceni∏ panujàcy trend, wówczas zarobi tyle, o ile kurs od otwarcia jego pozycji wzrós∏ lub spad∏, a tyle samo straci, gdy pomyli∏ si´, co do kierunku ruchu indeksu. Ka˝dy inwestor, zarówno otwierajàc, jak i zamykajàc pozycj´, p∏aci niewielkà prowizj´ dla biura maklerskiego, które jest poÊrednikiem pomi´dzy niedêwiedziami…

– MiÊ – och! To na gie∏dzie grajà niedêwiedzie? – Tak nazywa si´ inwestorów grajàcych na zni˝k´ kursu, czyli bess´, a bykami – graczy wierzàcych we wzrost kursu, czyli hoss´. – To dosyç trudne – mówià zwierz´ta. – A co powinien wybraç taki MiÊ o Bardzo Ma∏ym Rozumku jak ja? – zagadnà∏ KubuÊ. – Jak w miar´ bezpiecznie oszcz´dziç na ma∏e co nieco? – Najlepszym rozwiàzaniem dla Ciebie b´dzie fundusz powierniczy.

– Na twarzy Kubusia pojawi∏ si´, wyjàtkowo dzisiaj cz´sty, „g∏upawy” wyraz. – To znaczy, ˝e inwestor, który nie chce sam decydowaç, w jakie akcje bàdê obligacje zainwestowaç w danym momencie, mo˝e kupiç jednostki

uczestnictwa któregoÊ z funkcjonujàcych na rynku funduszy powierniczych. Zarzàdzajàcy funduszem dysponujàc Êrodkami zgromadzonymi od wszystkich klientów funduszu – tak, Kubusiu nie tylko Ty potrzebujesz pomocy… – sam w sposób profesjonalny wybiera spó∏ki, których cena jest w danym momencie atrakcyjna i odpowiednio dobiera w ten sposób sk∏ad portfela… Ojejku! Ja nie mam portfela. Poprosz´ Krzysia mo˝e jakiÊ mi po˝yczy… – mruczy Puchatek. … a w razie, gdy jakieÊ akcje osiàgnà cen´, która jest w danym okresie bliska maksimum sprzedaje je, a Êrodki przeznacza na zakup innych akcji. JeÊli na rynku panuje „bessa”, czyli trend spadkowy dla wi´kszoÊci spó∏ek, bezpieczniejszà lokatà sà wówczas obligacje lub bony skarbowe. A wi´c pieniàdze inwestora ca∏y czas „pracujà” w sposób mo˝liwie najbardziej efektywny. Ho-ho-ho! Kubusiu, Twoje pienià˝ki b´dà robi∏y to, czego Tygrysy chcà najbardziej! – wykrzykuje Tygrysek. Trzeba jednak pami´taç, ˝e klient funduszu zazwyczaj w chwili kupna jednostek uczestnictwa p∏aci prowizj´ wynoszàcà kilka procent. Wiedzia∏em, ˝e to nie mo˝e byç takie ró˝owe… – wtràci∏ K∏apouszek. – Na pewno sà te˝ problemy z odzyskaniem gotówki… Niekoniecznie. Ka˝dy fundusz powierniczy codziennie dokonuje wyceny swoich jednostek i klient chcàcy dokonaç wyp∏aty cz´Êci lub ca∏oÊci zgromadzonych pieni´dzy sprzedaje funduszowi swoje jednostki za obowiàzujàcà w danym dniu cen´.

Pan Sowa przyglàda si´ przyjacio∏om i nad czymÊ zastanawia, by po chwili dodaç: – Jeszcze tylko jedna informacja, która na pewno si´ Wam przyda: w celu zabezpieczenia si´ przed niew∏aÊciwà inwestycjà lepiej stosowaç tak zwanà dywersyfikacj´ kapita∏u. – A co to jest ta dywersja...? – pyta Puchatek.


21 – Oznacza to podzia∏ ca∏ego kapita∏u na kilka mniej wi´cej równych cz´Êci i inwestowanie w dany instrument tylko jednej cz´Êci. Ewentualna strata z jednej cz´Êci jest wtedy mniejsza ni˝ gdybyÊmy zainwestowali êle ca∏y kapita∏, a ponadto mo˝e byç skompensowana zyskiem z innej cz´Êci. – Przyda si´ do odstraszania strasznych strat! – ucieszy∏ si´ Prosiaczek.

Pan Sowa, wyraênie poirytowany zupe∏nym brakiem znajomoÊci przez przyjació∏ instrumentów finansowych, odlatuje. 9:47 czasu Zulu, Stumilowy Las, dom Królika. Przywiedziony odg∏osami goràcej dyskusji wchodzi KrzyÊ i prosi przyjació∏ o wyjaÊnienia. Wspólnie dochodzà do

wniosku, ˝e warto spróbowaç, a nawet jeÊli si´ nie zostanie skutecznym inwestorem, to ostatecznie mo˝na jeszcze zostaç komentatorem lub analitykiem rynku. 9:50 czasu Zulu, Stumilowy Las i najbli˝sze okolice. – Ju˝ kocham t´ robot´! – wykrzyknà∏ Tygrysek.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


22

Gie∏da papierów wartoÊciowych jest skomplikowanym tworem, gdzie nawet najlepsi nie zawsze wygrywajà. Chcesz

Pawe∏ Jaƒczak

Inwestor doskona∏y

inwestowaç z zyskiem

w akcje? Sprawdê, czy posiadasz osiem cech, które u∏atwiajà odnoszenie sukcesów na gie∏dzie

tywnoÊç, szybkoÊç kojarzenia faktów

papierów wartoÊciowych.

umo˝liwiajàca mu wykorzystywanie pomyÊlnych sytuacji i unikanie nadchodzàcych zagro˝eƒ. èród∏em przy-

1. Wiedza i doÊwiadczenie Zdobycie umiej´tnoÊci gry na gie∏dzie

sz∏ego

sukcesu

jest

4. Umiej´tnoÊç ponoszenia pora˝ek

umiej´tnoÊç

Gie∏da papierów wartoÊciowych jest

wyzwolenia w∏asnego potencja∏u,

tworem skomplikowanym i z∏o˝onym,

w∏asnych zasobów umys∏owych i kre-

gdzie nawet najlepsi nie zawsze wygry-

atywnoÊci.

wajà. Gra jest zawsze grà, (…) a jej wy-

jest wielkà sztukà, którà mo˝na po-

niki zale˝à od indywidualnej decyzji in-

znaç i nauczyç si´.

westorów – a decyzje te cz´sto mogà byç

Systematyczne przyswajanie i praktyczne wykorzystywanie zdobytych umiej´tnoÊci znacznie zwi´ksza prawdopodobieƒstwo zawarcia udanych transakcji. Marzenia

poczàtkujàcego

gracza

o b∏yskotliwej karierze spe∏niajà si´, gdy przeznaczy on dostatecznie du˝o czasu, determinacji, uporu i energii na realizacj´ wytyczonego celu.

3. Obiektywizm w podejmowaniu decyzji

irracjonalne. Inwestowanie w papiery,

Wielu specjalistów, rutyniarzy gie∏do-

w swych kalkulacjach mo˝liwoÊci dozna-

wych przestrzega Êwie˝o upieczonych

nia dotkliwej pora˝ki. Umiej´tnoÊç wy-

graczy przed pochopnym podejmo-

ciàgania z niej w∏aÊciwych wniosków

waniem decyzji, cz´sto opartych na

Êwiadczy o jego zawodowej klasie.

mo˝e przynieÊç zyski lub straty. Dlatego wytrwa∏y inwestor musi uwzgl´dniç

jednomyÊlnych opiniach i radach, w szczególnoÊci, jeÊli jest to zdradliwy entuzjazm t∏umu. Presja t∏umu cz´sto b∏´dnie sugeruje kupowanie akcji

2. Aktywne dzia∏anie

podobnie jak w inne przedsi´wzi´cia,

5. Emocjonalne zaanga˝owanie

w okresie hossy, a sprzedawanie w czasie bessy. Inwestor powinien na-

Gra na gie∏dzie nierozerwalnie zwiàza-

uczyç si´ myÊleç i dzia∏aç samodziel-

na jest z emocjonalnym zaanga˝owa-

Najwa˝niejszà cechà, a zarazem i si∏à

nie, opierajàc si´ na w∏asnej wiedzy

niem. Daje ona graczowi ogrom silnych

nap´dowà gracza jest dynamika, ak-

i doÊwiadczeniu.

prze˝yç, wra˝eƒ, wzruszeƒ. Niepew-


23 okreÊlonych firm. Zbyt g∏´bokie przywiàzanie do pewnych rzeczy si∏à rzeczy utrudnia szybkie i racjonalne dzia∏anie, nieodzowne przy kupnie i sprzeda˝y papierów. Mo˝na wtedy niepotrzebnie zamroziç kapita∏. Je˝eli na gie∏dzie pojawia si´ atrakcyjniejsza sytuacja, to bez wahania nale˝y zrealizowaç danà transakcj´, co cz´sto polega na sprzeda˝y jednych akcji po to, aby kupiç inne, korzystniejsze z punktu widzenia zyskownoÊci.

noÊç i ryzyko w powiàzaniu z pieni´dz-

Umiej´tne inwestowanie w papiery

mi – zazwyczaj du˝ymi i ci´˝ko zapra-

wartoÊciowe oznacza kupowanie akcji

cowanymi – wywo∏ywa∏a i wywo∏uje

po ni˝szych cenach, a sprzedawanie po

du˝e emocje. Na sesjach gie∏dowych

wy˝szych wtedy, kiedy ich cena jeszcze

mamy do czynienia z szerokà gamà

idzie w gór´ – majàc ÊwiadomoÊç, ˝e

prze˝yç. Poczàwszy od smaku sukcesu

hossa nie trwa wiecznie. Kierujàcy si´

przez rozmyÊlanie, do goryczy pora˝ki.

zach∏annoÊcià nie biorà tych zasad pod

Dla wielu troska o swoje akcje i przyna-

uwag´, grajà d∏ugo i tracàc samokon-

le˝noÊç do elitarnego grona grajàcych

trol´ nad w∏asnà ch´cià posiadania

stwarza mo˝liwoÊç prze˝ywania naj-

(stajà si´ po prostu zach∏anni), prze-

przyjemniejszych chwil, podnieca ich

grywajà cz´sto znaczne kwoty. Powi´k-

obserwowanie gie∏dy, a udane transak-

szanie majàtku jest zdrowym i natural-

cje sprawiajà du˝à satysfakcj´. Odno-

nym dà˝eniem ludzi, lecz zawsze trze-

szone sukcesy stajà si´ przyjemnà przy-

ba pami´taç o umiarze i nie wolno po-

godà, a nie ucià˝liwym obowiàzkiem.

paÊç w wir ˝àdzy pieniàdza.

8. Umiej´tnoÊç walki z wszechobecnym ryzykiem Nikt nie mo˝e i nie jest w stanie zagwarantowaç inwestorowi bezpieczeƒstwa w grze gie∏dowej. Ryzyko zwiàzane jest choçby z dzia∏alnoÊcià firmy, której akcje si´ kupuje, z gospodarkà (inflacjà, kursami walut), sytuacjà politycznà. Ka˝dy gracz musi zdawaç sobie spraw´, ˝e dla odbudowania pierwotnej wielkoÊci kapita∏u np.: 10 000 z∏ po stracie wynoszàcej 30% musi osiàgnàç zysk w wysokoÊci prawie 43%, co nie jest takie ∏atwe. Dlatego te˝ trzeba mieç ÊwiadomoÊç podejmowanego ryzyka, jednak˝e Êwia-

6. Umiar w powi´kszaniu dochodów

7. Nieprzywiàzywanie si´ do akcji konkretnych firm

Spektakularne sukcesy mogà byç bar-

Wspomniane wczeÊniej emocjonalne

dzo niebezpieczne, szczególnie dla

zaanga˝owanie nie mo˝e przerodziç

m∏odych inwestorów. (…)

si´ w uczuciowà za˝y∏oÊç z akcjami

domoÊç ta nie mo˝e

parali˝owaç

i ograniczaç dzia∏ania.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


24

Anna Jerzak

ZAWÓD – MAKLER GIE¸DOWY Przewa˝ajàca liczba klientów biur maklerskich to ludzie Êredniozamo˝ni. To z regu∏y m∏odsze osoby, które, g∏ównie z ciekawoÊci, inwestujà w akcje niewielkie oszcz´dnoÊci. Zawód maklera jest dla jednych fascynujàcà metodà na pe∏ne wra˝eƒ ˝ycie a dla innych po prostu zwyk∏ym sposobem zarabiania pieni´dzy na chleb, ale niestety, niewiele osób zna ca∏à prawd´ o tym zaj´ciu. O wprowadzenie w tajniki zwiàzane z zawodem maklera gie∏dowego poprosi∏am panià Magdalen´ z biura maklerskiego w Legnicy.

Jak d∏ugo zg∏´bia∏a Pani tajniki tak zmiennego Êrodowiska gie∏dowego? W zawodzie pracuj´ od czterech lat, b´dàc jednoczeÊnie studentkà Politechniki Wroc∏awskiej na Wydziale Marketingu i Zarzàdzania.

Czy wybrany przez Panià zawód wià˝e si´ z fascynacjà tym zaj´ciem, czy po prostu tak chcia∏ los? Mój zawód jest ÊciÊle zwiàzany z moimi zainteresowaniami, które obejmujà ca∏okszta∏t tematyki gie∏dowej – od prawa poprzez ekonomi´ do specjalistycznej matematyki.

Jakà szko∏´ nale˝y skoƒczyç, aby zostaç maklerem? Nale˝y wybraç kierunek przygotowujàcy do pracy w biurze maklerskim. W obecnych czasach dyplom uczelni i egzamin maklerski nie jest równoznaczny z mo˝liwoÊcià podj´cia pracy w biurze maklerskim, poniewa˝ najwi´kszy nacisk k∏adzie si´ na wiedz´ ogólnà oraz doÊwiadczenie zawodowe, a nie tylko teoretycznà wiedz´ ksià˝kowà.

Czy umia∏aby Pani podaç jednà wad´ i jednà zalet´ swojego zawodu? Niepodwa˝alnym plusem mojej pracy jest nieustanny rozwój wiedzy oraz kontakt z ludêmi. Ta ostatnia kwestia w pewnych wypadkach przemawia na niekorzyÊç zawodu maklera. Dzieje si´ tak w momencie, gdy w biurze pojawia si´ bardzo trudny klient, który uparcie broni swoich poglàdów, cz´sto oderwanych od kontekstu, nie majàcych pokrycia w rzeczywistych faktach.

Jakie niebezpieczeƒstwa wià˝à si´ z pracà maklera gie∏dowego? Mogà to byç pomy∏ki wynikajàce mi´dzy innymi z winy klienta, powsta∏e na skutek niewiedzy interesantów, ich nieczytelnych intencji oraz trudnej wspó∏pracy z takimi klientami. (…)

Gdyby Pani mia∏a wybór, to wybra∏aby jako miejsce pracy ciche, niewielkie miasteczko czy raczej wielotysi´cznà metropoli´? Nie kierujàc si´ ˝adnym sentymentem, mój wybór pad∏by na Êredniej wielkoÊci miejscowoÊç podobnà do Legnicy. Spo∏eczeƒstwo takiego miasta jest w wi´kszoÊci dobrze wykszta∏cone, ale nieobyte w sprawach gie∏dowych. Praca z takimi klientami jest wyzwaniem i pozwala si´ wykazaç. Natomiast mieszkaƒcy du˝ych aglomeracji sà przewa˝nie doskonale zorientowani w tym, jak funkcjonuje gie∏da i co si´ na bie˝àco na niej dzieje, a inwestujàc nie potrzebujà praktycznie ˝adnej pomocy ze strony maklera. To utrudnia rozwój zawodowy pracownika biura maklerskiego. (…)

Gie∏da i akcje to przedmiot zainteresowania jedynie zasobnych finansowo graczy, czy tak˝e zwyk∏ych „Êmiertelników”? Przewa˝ajàca liczba klientów to ludzie Êredniozamo˝ni. Sà to osoby m∏ode, cz´sto bez wi´kszych zobowiàzaƒ, które inwestujà ma∏y kapita∏ ze wzgl´du na ciekawoÊç procesów gie∏dowych. Osoby o wi´kszym majàtku majà jednak˝e


25 Interesujàcy jest fakt, ˝e wÊród graczy gie∏dowych przewa˝ajà m´˝czyêni, co wynika zapewne z ich natury, gdy˝ nie bojà si´ podejmowanego ryzyka, ale pozbawieni sà perspektywicznego punktu widzenia. Kobiety sà tak˝e obecne na gie∏dzie, ale ich przewaga widoczna jest jedynie w aspekcie akcji pracowniczych. Mniejsza liczba kobiet w stosunku do m´˝czyzn wynika z tego, ˝e majà one odmienny sposób inwestowania pieni´dzy, bardziej przewidywalny i pewny, który rzadko jest w stanie wspó∏graç ze zmiennym Êrodowiskiem gie∏dowym.

pewne przywileje (…), mianowicie: przy 50-tysi´cznym kapitale klient ma prawo do tzw. maklera rekomendujàcego. Jego zadaniem jest m.in. polecanie akcji wed∏ug niego przynoszàcych zyski. (…) Inwestor, który zainwestuje co najmniej 100 tys. z∏ mo˝e skorzystaç z us∏ugi zwanej „zarzàdzanie portfelem”. Sprawdza si´ ona w wypadku osób z wielkich aglomeracji, zasobnych finansowo, a pozbawionych czasu na nieustanne Êledzenie sytuacji na gie∏dzie. Oddajà oni swoje pieniàdze w r´ce doradców inwestujàcych, którzy podejmujà za nich decyzje.

Jak ocenia Pani ryzyko zwiàzane z grà gie∏dowà, czy istniejà narz´dzia strzegàce przed ca∏kowitym bankructwem danego inwestora? Przed utratà pieni´dzy strzegà danego klienta bie˝àce notowania gie∏dowe, które dost´pne sà w Êrodkach masowego przekazu, takich jak: Internet, telewizja oraz codzienna prasa. Poza tym ka˝dy akcjonariusz ma prawo przyjÊç w ka˝dej chwili do biura maklerskiego i uzyskaç informacje na interesujàcy go temat.

Czy mo˝na nauczyç si´ màdrego inwestowania na gie∏dzie, czy raczej wszystko zale˝y od szcz´Êcia i sprzyjajàcego losu? W tej kwestii du˝e znaczenie odgrywajà tzw. instrumenty wspomagajàce podejmowanie decyzji – analiza techniczna oraz specjalistyczna literatura wydawana przez warszawskà Gie∏d´ Papierów WartoÊciowych. (…) Warto zwróciç uwag´ na ksià˝ki napisane przez by∏ych maklerów, którzy opisujà swoje doÊwiadczenia oraz sposoby umiej´tnego inwestowania pieni´dzy. (…) Dzi´kuj´ bardzo Pani za poÊwi´cony mi czas na rozmow´. Mam nadziej´, ˝e ten wywiad rozbudzi ch´ç poznania gie∏dy oraz rzàdzàcych nià praw, zw∏aszcza wÊród ludzi m∏odych, którzy nie bojà si´ ryzyka i sà ciekawi Êwiata. Pami´tajcie o zasadzie: „Kto pyta nie b∏àdzi” – w razie wàtpliwoÊci udajcie si´ do najbli˝szego biura maklerskiego – na pewno uzyskacie odpowiedzi na interesujàce Was pytania.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


26

Ewelina Kratzke | Praca wyró˝niona

PANIKA NA GIE¸DZIE Âwiatowe gie∏dy to system naczyƒ po∏àczonych. Kiedy za∏amujà si´ rynki finansowe krajów Azji, inwestorom na nowojorskiej Wall Street puszczajà nerwy, a w Europie wybucha panika. Pieniàdz to nerw gospodarki. Przedsi´biorstwa potrzebujà go, aby kupowaç surowce do produkcji i maszyny, wymyÊlaç nowe produkty, s∏owem, aby si´ rozwijaç. Paƒstwu niezb´dny jest do budowy szkó∏, szpitali, dróg i autostrad. Jak firmy i paƒstwo zdobywajà pieniàdze? Proponujà tym, którzy majà oszcz´dnoÊci (czyli wi´cej pieni´dzy ni˝ na bie˝àco potrzebujà) i chcà je pomno˝yç, a wi´c zarówno osobom prywatnym, jak i bankom, towarzystwom ubezpieczeniowym, funduszom emerytalnym. Proponujà im korzystne, a wi´c przynoszàce zysk, ulokowanie posiadanych pieni´dzy poprzez nabycie ró˝nego typu papierów wartoÊciowych. Gdy taka propozycja zostaje przyj´ta, do gry wkraczajà wyspecjalizowane instytucje finansowe, pe∏niàce rol´ poÊredników mi´dzy tymi, którzy potrzebujà pieni´dzy, a tymi którzy majà i chcà je pomno˝yç. (…) Ci, którzy majà pieniàdze – zarówno wielkie banki, jak i zwykli ludzie – chcà je pomna˝aç, a wi´c korzystnie inwestowaç. Muszà mieç te˝ mo˝liwoÊç odsprzedania nabytych papierów w ka˝dej chwili. Za-

równo wtedy, gdy potrzebujà pilnie gotówki, ˝eby na przyk∏ad okazyjnie kupiç auto, jak i wtedy, gdy zamierzajà wycofaç ju˝ osiàgni´ty zysk z danej inwestycji i poszukaç jeszcze korzystniejszej lokaty. Musi istnieç rynek, który umo˝liwi odsprzedawanie papierów wartoÊciowych, odzyskiwanie pieni´dzy i dokonywanie nowych inwestycji. Podobny do rynku u˝ywanych samochodów, gdzie znajdziemy nowego nabywc´ naszego paroletniego pojazdu i b´dziemy mogli kupiç inny, dla nas atrakcyjniejszy. Takimi rynkami dla akcji i obligacji sà gie∏dy papierów wartoÊciowych, np. w Nowym Jorku, Londynie, Pary˝u, Frankfurcie, Tokio a tak˝e w Warszawie. Dla wielu ludzi, przedsi´biorstw, banków, firm ubezpieczeniowych gie∏da papierów wartoÊciowych jest miejscem, gdzie mo˝na systematycznie pomna˝aç pieniàdze. Tacy inwestorzy kupujà papiery wartoÊciowe tylko po to, aby je niebawem odsprzedaç – oczywiÊcie znacznie dro˝ej – i znów korzystnie zainwestowaç. Dokonujà wielu transakcji, ˝eby zarobiç na wzrostach cen akcji lub kursów walut w krótkich okresach mierzonych

tygodniami, dniami, a nawet godzinami. Czyli po prostu spekulujà. Ale to nic z∏ego. Przeciwnie, bez spekulantów gie∏dy nie mog∏yby funkcjonowaç. Dzi´ki nim roÊnie wartoÊç obrotów, ka˝da akcja ma zawsze swojà cen´, a przeci´tny inwestor mo˝e jà sprzedaç lub kupiç, kiedy tylko zechce. (…) Dzi´ki informatyce i telekomunikacji wszystkie wi´ksze gie∏dy na Êwiecie sà dziÊ ze sobà po∏àczone. Oznacza to, ˝e wykorzystujàc ró˝nice czasu na poszczególnych kontynentach, mo˝na kupowaç i sprzedawaç papiery wartoÊciowe przez 24 godziny na dob´, a to w Euro-


27 pie, a to w Azji, a to w Ameryce. W∏adze wi´kszoÊci rozwini´tych gospodarczo krajów zezwoli∏y na swobodny przep∏yw kapita∏ów, wi´c wolno lokowaç swoje pieniàdze tam, gdzie si´ chce, nie zwa˝ajàc na granice paƒstw. (…) Ka˝dego dnia na wszystkich gie∏dach Êwiata pot´˝ne komputery zestawiajà z∏o˝one przez inwestorów oferty kupna oraz sprzeda˝y akcji i obligacji. Ustalajà ich bie˝àce kursy, czyli po prostu ceny, b´dàce wypadkowà cen proponowanych danego dnia przez inwestorów zainteresowanych zakupem lub sprzeda˝à konkretnych papierów wartoÊciowych. Na podstawie cen akcji kilkudziesi´ciu wybranych spó∏ek – z regu∏y najwi´kszych i reprezentujàcych najwa˝niejsze bran˝e i sektory gospodarki – ustalana jest wartoÊç indeksów gie∏dowych. Na Wall Street, gdzie mieÊci si´ gie∏da nowojorska, g∏ówny indeks nazywa si´ Dow Jones, od nazwisk jego twórców, panów Down i Jonesa. G∏ówny indeks Gie∏dy Papierów WartoÊciowych w Warszawie nazywa si´ WIG, czyli Warszawski Indeks Gie∏dowy. Indeksy gie∏dowe pozwalajà mierzyç „temperatur´” na gie∏dzie, którà nazywa si´ koniunkturà. WartoÊç indeksów roÊnie, gdy rosnà kursy wi´kszoÊci akcji. A te idà w gór´ wtedy, gdy przybywa ch´tnych do kupna akcji i proponujà oni coraz wy˝sze ceny. Na gie∏dzie panuje wówczas dobra koniunktura.

O tym, jak zyskowna mo˝e byç dzia∏alnoÊç na rynku mi´dzynarodowym, dowodzi przyk∏ad Pana Spekula. Kilka lat temu, gdy jeszcze funkcjonowa∏y marki niemieckie i franki francuskie, zarobi∏ w 24 godziny 2700 franków (czyli ok. 1600 z∏). Jak to zrobi∏? ● Pan Spekul, mieszkaniec Pary˝a, kupuje z rana na gie∏dzie londyƒskiej 10 000 USD za 58 500 FRF. ● Chwil´ póêniej Pan Spekul wykorzystuje nieco wy˝szy kurs dolara na gie∏dzie w Pary˝u i odsprzedaje tam swoje 10 000 USD za 58 650 FRF. ● Na gie∏dzie we Frankfurcie ponownie odsprzedaje 58 600 FRF, kupujàc za nie 17 500 DEM. ● Ju˝ 4 godziny póêniej pozbywa si´ marek na gie∏dzie w Nowym Jorku, uzyskujàc za nie 10 100 USD. ● Po kolejnej godzinie sprzedaje jednak dolary za 59 800 FRF. ● Pod koniec sesji gie∏dowej na Wall Street, gdy waluta amerykaƒska straci∏a nieco na wartoÊci wobec franka, ponownie kupuje dolary, ale ju˝ o 100 wi´cej (10 200 USD). ● Gdy w Europie zapada noc, rozpoczyna si´ poranny handel na gie∏dach azjatyckich. Pan Spekul „wymienia” w Tokio swoje dolary na 8 400 JPY. ● Godzin´ póêniej na gie∏dzie w Hongkongu, po raz kolejny odkupuje dolary. Ale ju˝ 10 300 USD. ● Rankiem pan Spekul „powraca” na Stary Kontynent i sprzedaje dolary za 61 200 FRF.

W ciàgu 24 godzin Pan Spekul zarobi∏ wi´c 2 700 FRF, które dadzà godziwy zarobek nawet po zap∏aceniu podatku od zysków kapita∏owych. Mi´dzynarodowe symbole walut PLN - z∏oty polski FRF - frank francuski USD - dolar amerykaƒski DEM - marka niemiecka JPY - jen japoƒski

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


28

Monika Mularczuk | Praca wyró˝niona

NA GIE¸D¢ PO PIENIÑDZE Wprawdzie istnieje powiedzenie, ˝e pierwszy milion nale˝y ukraÊç, ale odradzam - aby mieç pieniàdze, nie musisz posuwaç si´ do tak drastycznych metod. Chcesz skutecznie pomna˝aç swoje pie-

Akcje to papiery wartoÊciowe, przez

Z obligacjami sprawa wyglàda pro-

niàdze? Zapoznaj si´ z instrukcjà obs∏u-

zakup których stajesz si´ akcjonariu-

Êciej. Nie ryzykujesz utraty pieni´dzy,

gi gry o nazwie „Gie∏da papierów war-

szem, czyli wspó∏w∏aÊcicielem danej

gdy˝ z momentem wykupienia przez

toÊciowych”. Szybko uÊwiadomisz so-

spó∏ki. Mo˝esz spodziewaç si´ korzyÊci

Ciebie obligacji, emitent (wystawiajàcy

bie, ˝e nawet nie posiadajàc pokaênej

takich jak: udzia∏ w zyskach, proporcjo-

je) zaciàga u Ciebie po˝yczk´, którà zo-

sumki, mo˝esz efektywnie pomno˝yç

nalny do liczby posiadanych akcji. Je˝e-

bowiàzany jest sp∏aciç. Masz zysk

swój kapita∏.

li spó∏ka wypracuje zysk, pewna jego

(z oprocentowania), gdy emitent odku-

Zasady gry nie sà trudne, ale wymaga-

cz´Êç mo˝e zostaç wyp∏acona akcjona-

pi obligacje (i w tym momencie prze-

jà znajomoÊci pewnych faktów.

riuszom, tzw. dywidenda. Drugà korzy-

stajà one istnieç).

Ju˝ sama nazwa gry wskazuje, gdzie

Êcià jest (…) zysk ze sprzeda˝y akcji,

umiejscowione b´dzie Twoje dzia∏anie

który mo˝esz osiàgnàç, gdy sprzedasz

Zabawa w inwestora nie jest jednak po-

– na gie∏dzie papierów wartoÊcio-

je w odpowiednim momencie. Posiada-

zbawiona ryzyka. Mo˝esz je jednak zmi-

wych, czyli w miejscu, w którym han-

jàc papiery wartoÊciowe danej spó∏ki,

nimalizowaç, zdobywajàc wiedz´ o ryn-

dluje si´ papierami wartoÊciowymi ta-

masz prawo uczestnictwa w walnym

ku akcji i prawach nim rzàdzàcych.

kimi jak: akcje i obligacje.

zgromadzeniu, czyli masz prawo g∏osu,

Tak wi´c, mamy ju˝ miejsce, na którym

upowa˝niajàce Ci´ do wp∏ywania na

Cennà radà dla m∏odego gracza jest

inwestor stoczy bój o powi´kszenie

najwa˝niejsze decyzje dotyczàce spó∏ki,

Êledzenie przebiegu notowaƒ akcji oraz

swojego kapita∏u, oraz „towary”, jakie

jej rozwoju, wyboru w∏adz, zagospoda-

wyników finansowych spó∏ek. Takie in-

b´dzie kupowa∏ lub sprzedawa∏. Zaj-

rowania wypracowanego zysku.

formacje mo˝na znaleêç w biuletynie

mijmy si´ teraz dok∏adniej omówie-

Jednak istnieje równie˝ ryzyko zwiàzane

Gie∏dy, prasie codziennej oraz na stro-

niem akcji i obligacji.

z posiadaniem akcji: jest nim mo˝liwoÊç

nach telegazety. Nie nale˝y ulegaç

topnienia ich wartoÊci rynkowej, a nawet

przekonaniu (b∏´dnemu), ˝e akcje ma-

spadku do zera cen akcji upadajàcej spó∏ki.


29 uwag´ przede wszystkim na: wysokoÊç prowizji, minimalnà wysokoÊç pierwszej wp∏aty, op∏at´ za za∏o˝enie rachunku, rocznà op∏at´ za jego prowadzenie, termin, do którego mo˝na sk∏adaç zlecenia przed sesjà gie∏dowà.

Pami´taj – biuro maklerskie jest tylko realizatorem Twoich poleceƒ, za skutki swoich decyzji i wyborów Sam odpowiadasz. (…) Po wydaniu dyspozycji w biurze maklerskim Twoja rola ju˝ si´ koƒczy, gdy˝ to biuro maklerskie zajmie si´ zawarciem transakcji danym papierem wartoÊciowym. Gra na gie∏dzie wymaga pewnego zaanga˝owania,

systematycznoÊci

i sprytu. jàce wysokie ceny sà najlepsze, a naj-

ta∏ach dzia∏alnoÊci. C/WK to stosunek

taƒszych notowania szybko wzrosnà.

ceny akcji do wartoÊci ksi´gowej majàt-

Powodzenia i inwencji w grze ˝yczy

Nie radz´ równie˝ stosowania metody

ku spó∏ki przypadajàcy na jednà akcj´.

przewodniczàca klubu „Gwardia Pieniàdza”.

„chybi∏ – trafi∏”, sprawdza si´ w wypadku prawdziwych szcz´Êciarzy i na

Po wnikliwej analizie i opracowaniu

krótkà met´.

strategii mo˝esz przystàpiç do dzia∏aƒ

Prawdziwy profesjonalista analizuje da-

zmierzajàcych ku powi´kszeniu posia-

ne finansowe i wskaêniki. Najwa˝niej-

danych oszcz´dnoÊci. Nie mo˝esz si´

sze to wskaênik ceny do zysku (C/Z)

obejÊç bez rachunku inwestycyjnego,

i wskaênik ceny do wartoÊci ksi´gowej

który za∏o˝y Ci biuro maklerskie, na

(C/WK). Pierwszy (C/Z) informuje, ile

Twoje polecenie.

kosztuje z∏otówka zysku osiàgni´tego

Wybierajàc biuro maklerskie, sprawdê

przez spó∏k´ w ostatnich czterech kwar-

oferowane przez nie warunki. Zwracaj

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


30 Jacek Hasiec

W Ó R E I P A P GIE¸DA

WARTOÂCIOWYCH W WARSZAWIE To jest artyku∏ dla przedsi´biorczych ludzi, Przy jego lekturze nikt si´ nie znudzi. Od poczàtku do koƒca w formie rymowania Odpowiedzi udziel´ na nurtujàce pytania.

Kiedy w∏aÊciwie ta gie∏da powsta∏a? To jakaÊ nowoÊç, a mo˝e rzecz stara? W Warszawie zosta∏a otwarta pierwsza gie∏da w kraju, A dzia∏o si´ to wszystko 1817 roku w maju, Lecz handel rozwinà∏ si´ dopiero w II po∏owie XIX wieku. Zapami´taj to dok∏adnie cz∏owieku. WczeÊniej nie wynaleziono na rozwój gospodarczy leku, Wszystko sz∏o w dobrym kierunku A˝ II wojna Êwiatowa i nie ma ratunku – Zamkni´to gie∏d´ do odwo∏ania. Po wojnie, za czasów komunistów by∏o to nie do wykonania, Dopiero w kwietniu 1991 roku Gie∏da wysz∏a z mroku, Chwalono kilka ustaw i projektów, By daç mo˝liwoÊç wi´kszych efektów, W inwestowanie w akcje, czy obligacje. I jak widaç przynios∏o to oczekiwane reakcje.

Jak w∏aÊnie dzia∏a ta gie∏da ca∏a? By robiç pieniàdze, potrzebna jest wiedza niema∏a. Ju˝ t∏umacz´. Jest kilka sposobów, Aby gie∏d´ zmieniç w êród∏o dochodów. Pierwsza opcja: pójd´ t´dy, To pieniàdze z dywidendy. Dywidenda prosta sprawa, Zaraz powiem, jak to dzia∏a.


31

Pewna firma robi kas´ – Mam jej akcje, si´ wzbogac´ – Zarzàd musi zdecydowaç, Jak pieniàdze spo˝ytkowaç: Albo daç akcjonariuszom Albo w obrót dalej ruszà. Mo˝na pójÊç te˝ innà drogà: Kupiç tanio, sprzedaç drogo. Kupuj akcje pewnej firmy Ich ceny w gór´ pójÊç powinny. Wtedy pozostaje jedno: Sprzedaç akcje – zyskasz na pewno. Lecz uwa˝aj przy zakupie, Czy firma jest w mocnej grupie, Bo mo˝liwe, ˝e w przysz∏oÊci Papier straci na wartoÊci, Wtedy stracisz swe pieniàdze. G∏upia sprawa – z tym si´ zgodz´.

A co to fundusze inwestycyjne? Zaraz dam wyjaÊnienia bardzo precyzyjne. Wykupisz takiego funduszu jednostki Powierzasz im kas´ – to nie sà b∏ahostki.

Fundusze bezpieczne; istniejà takowe Inwestujà kas´ w obligacje rzàdowe. JeÊli rzàd jest stabilny, pieni´dzy nie stracisz, Ale d∏ugo poczekasz, nim si´ wzbogacisz. Nie inwestuj kasy, np. w rzàd Gwinei, Tam bardzo gwa∏townie sytuacja si´ zmieni. JeÊli w tym paƒstwie krach nastanie, Z twoich pieni´dzy nic nie zostanie. Istnieje tak˝e fundusz agresywny. Ju˝ wyjaÊniam co to, nie rób dziwnej miny – Inwestujà tam twoje pieniàdze na gie∏dzie A nie zawsze wiadomo, jak tam b´dzie, Mo˝na wiele zyskaç, mo˝na straciç wszystko, Sà ludzie gotowi podjàç to ryzyko. Na poczàtek powinna Ci wystarczyç ta wiedza, Dla bardziej dociekliwych jest encyklopedia. Mam nadziej´, ˝e do gie∏dy mój rym Ci´ przekona∏. ˚ycz´, abyÊ wkrótce ciu∏aczem zosta∏.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


32

Katarzyna Stró˝yƒska | Praca nagrodzona

GIE¸DA – GRA Z WYNIKIEM DODATNIM Gie∏da to nie ruletka, na której wygrana lub przegrana zale˝y jedynie od przypadku i szcz´Êcia. Nie ma inwestycji pozbawionych ryzyka, dlatego nie nale˝y inwestowaç na Êlepo. Opowiadania o wielkich pieniàdzach, zarobionych przez bywalców parkietów gie∏dowych, robià ogromne wra˝enie. Na pewno s∏ysza∏eÊ, czyta∏eÊ bàdê oglàda∏eÊ w telewizji histori´ o m∏odym, niewykszta∏conym cz∏owieku, który mia∏ wielkie marzenia, du˝o odwagi i odrobin´ szcz´Êcia. Zarobi∏ „fur´” kasy. Teraz jest bogaty, szcz´Êliwy i robi to, na co ma ochot´. To w∏aÊnie historie takie jak ta sk∏aniajà wielu m∏odych ludzi do próbowania swoich si∏ w gie∏dowej loterii. Wydajàc cz´sto wszystkie swoje oszcz´dnoÊci, kupujà akcje, w pierwszej chwili cieszà si´, a potem... przychodzi rozpacz, bo kupione akcje nagle zaczynajà zje˝d˝aç w dó∏. Wtedy okazuje si´, ˝e podj´li z∏à decyzj´. Wówczas zadajà sobie pytania: czy mo˝na by∏o tego uniknàç? I jak w tej grze wyjÊç na plus? Z pozoru to bardzo proste. Wydaje si´, ˝e wystarczy mieç tylko: intuicj´, cierpliwoÊç, wytrwa∏oÊç, szcz´Êcie, no i przede wszystkim ˝y∏k´ do hazardu. W rzeczywistoÊci to jednak za ma∏o. Tak naprawd´ gie∏da to nie ruletka, na której wygrana lub przegrana zale˝y jedynie od

przypadku i szcz´Êcia. Nie ma inwestycji pozbawionych ryzyka, dlatego nie nale˝y inwestowaç na Êlepo. Ryzyko na gie∏dzie mo˝na kontrolowaç i ograniczaç. Od nas samych zale˝y, czy je poniesiemy. Je˝eli lubimy emocje i mamy wystarczajàco mocnà psychik´ – wtedy mo˝emy zwi´kszyç ryzyko, inwestujàc na gie∏dzie. Ale jeÊli dr˝ymy nawet o najmniejszà cz´Êç naszego kapita∏u, to lepiej zapomnieç o ca∏ej sprawie. Dzia∏anie wbrew sobie mo˝e skoƒczyç si´ nie tylko stratami finansowymi, ale i za∏amaniem nerwowym. OczywiÊcie, nasza odpornoÊç psychiczna na stres to tylko jeden z elementów sk∏adajàcych si´ na decyzje inwestycyjne. Wa˝ny jest równie˝ nasz wiek i doÊwiadczenie. Zawsze nale˝y z rozwagà podejmowaç decyzje. (…).

A wi´c drogi Czytelniku, je˝eli jesteÊ m∏odym, poczàtkujàcym inwestorem, opracuj na swój prywatny u˝ytek plan inwestycyjny. Brzmi to groênie, ale w praktyce wystarczy do tego kartka, o∏ówek i ... chwila na zastanowienie. Zwróç uwag´ na kondycj´ finansowà i ekonomicznà spó∏ki, a nie cen´ akcji, bo wysoka cena

akcji nie oznacza jeszcze, ˝e spó∏ka jest droga. Ze spó∏ek notowanych na gie∏dzie wybierz kilka, rób analiz´ technicznà, a przede wszystkim dok∏adnie obserwuj spó∏k´ i to, co si´ z nià dzieje na gie∏dzie. RównoczeÊnie postaraj si´ nie traciç z pola widzenia rynku pieni´˝nego, rynku walutowego, bo to, co si´ tam dzieje, powiàzane jest z rynkiem kapita∏owym. Spróbuj oceniç, jak „Twoja” spó∏ka poradzi sobie w szybko zmieniajàcej si´ rzeczywistoÊci gospodarczej, czy zapa∏ i czujnoÊç jej zarzàdu nie zostanà przyt´pione, czy nie pope∏ni on b∏´dów w ocenie konkurencji i szybko zmieniajàcych si´ gustów klientów. Nadzieja na szybkie dorobienie si´ na jej akcjach mo˝e spe∏znàç na niczym. (…) Ale jest na to sposób. Nale˝y wejÊç w posiadanie akcji wielu spó∏ek, czyli zbudowaç tzw. portfel. Korzystaj z dost´pnych informacji – analizuj notowania, czytaj komentarze, informacje ze spó∏ek, raporty analityczne, wyciàgaj wnioski z informacji gospodarczych – staraj si´ przewidzieç zachowania rynku,


33 miej umys∏ otwarty na wszelkie nowinki gie∏dowe. Dzi´ki temu zdob´dziesz wiedz´ potrzebnà do gry na gie∏dzie. Nie mo˝na przera˝aç si´ tym, ˝e nie jest si´ ekspertem. (…) Trzeba mieç oczy i uszy szeroko otwarte, ale pami´taj, ˝e nadmiar informacji tak samo przeszkadza w podj´ciu decyzji, jak ich niedostatek. Nie

ma uniwersalnej strategii inwestowania na gie∏dzie. Ka˝dy musi wypracowaç w∏asnà. Dlatego te˝, nie wpadaj w eufori´ po pierwszych zyskach i nie za∏amujmy si´ przy pierwszej stracie. Zapami´taj te˝, raz na zawsze, ˝e rynek jest do koƒca nieprzewidywalny. Mo-

˝esz kierowaç si´ sugestiami, ale zachowaj do niego indywidualne podejÊcie. I jeszcze jedna wa˝na informacja – nie bàdê zdziwiony, kiedy kupisz papiery wartoÊciowe, a nie dostaniesz do r´ki zadrukowanego papieru z napisem AKCJA lub OBLIGACJA. Pami´taj, ˝e w obrocie gie∏dowym istnieje system komputerowy, który odnotowuje i ksi´guje wszystkie transakcje. W∏aÊciciel akcji lub obligacji dostaje jedynie wydruk z komputera. Je˝eli ju˝ mowa o komputerze, to dowiedz si´, ˝e aby graç na gie∏dzie,

nie musisz wcale wychodziç z domu. To bardzo pociàgajàca forma gry, szczególnie dla m∏odych, ˝àdnych zysku ludzi. „Cybergracze” dokonujà transakcji jednym klikni´ciem myszy. Co tak pociàga w tej formie udzia∏u w grze gie∏dowej? Poczucie swobody i niezale˝noÊci. Niepotrzebni sà poÊrednicy, gracz sam wydaje polecenia i natychmiast oglàda ich realizacj´ w czasie rzeczywistym, w tempie klikania myszà. Jest w tym tak˝e element zabawy. I wreszcie, to chyba najwa˝niejsze, takim sposobem uzyskuje si´ niebagatelnà oszcz´dnoÊç w kosztach – dyspozycja wydana poprzez Internet kosztuje dwa do czterech razy taniej. Na atrakcyjnoÊç korzystania z Internetu sk∏adajà si´ wi´c atrakcyjne ceny i szczególna cecha tego Êrodka komunikacji – szybkoÊç reakcji. „Cybergracze” wykazujà du˝à aktywnoÊç, sà gotowi podejmowaç wi´ksze ryzyko, szybciej i cz´Êciej decydujà o zakupie czy sprzeda˝y akcji, bez obaw anga˝ujà si´ w spekulacj´. Dotyczy to zw∏aszcza najm∏odszych i tych, którzy stawiajà dopiero pierwsze kroki na gie∏dzie.

Je˝eli grasz na gie∏dzie za pomocà komputera, pami´taj, ˝e z Internetem nie ma ˝artów – jedno nierozwa˝ne klikni´cie mo˝e mieç tragiczne w skutkach konsekwencje.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


34

Najbardziej aktywni inwestorzy mogà graç 24 godziny na dob´ – gdy zamknà si´ gie∏dy w Azji, otwierajà parkiety w Europie, a potem gie∏da w Stanach Zjednoczonych. I tak na okràg∏o. W dzisiejszych czasach pieniàdz ma ogromnà wartoÊç. Jest nie tylko Êrodkiem wyra˝ania cen, czy Êrodkiem wymiany, ale stanowi o pozycji spo∏ecznej i jest kluczem do rozwiàzania wielu spraw. Mówi si´, ˝e „wszystko jest na sprzeda˝” i ˝e „pecunia” nie Êmierdzi... Taki poglàd, niestety, wyra˝any jest przez wi´kszoÊç dzisiejszej m∏odzie˝y. Ale przecie˝ pieniàdze to nie tylko BMW, levisy, telewizor Sony... Pieniàdz jest przede wszystkim nerwem gospodarki. Dzi´ki niemu przedsi´biorstwa kupujà surowce potrzebne do produkcji, paƒstwa budujà szpitale, drogi... szko∏y... Niestety, pieniàdze na drzewach nie rosnà. Dlatego firmy i paƒstwo emitujà tzw. papiery wartoÊciowe i proponujà np. bankom, towarzystwom ubezpieczeniowym ulokowanie nadwy˝ek pieni´dzy (oszcz´dnoÊci) poprzez zakup tych papierów. Wtedy do gry wkraczajà wyspecjalizowane instytucje finansowe, poÊredniczàce w transakcjach. Zakup akcji solidnej spó∏ki nie wystarczy jednak do pomna˝ania finansów.

Anna Stasica | Praca wyró˝niona

„NERWY NA WODZY” Potrzebny jest rynek, bazar o zasi´gu Êwiatowym, gdzie mo˝na je sprzedaç i gdzie mo˝na znaleêç bardziej intratnà lokat´. Takà funkcj´ pe∏nià gie∏dy. W okreÊlonym miejscu, czyli np. na Wall Street w Nowym Jorku, zaopatrzonym w odpowiednie Êrodki techniczne (komputery, telefony, faksy… itd.) zbierajà si´ przystojni panowie w czerwonych szelkach i o stalowych nerwach... czyli maklerzy. Wykorzystujàc ró˝nic´ czasu na kontynentach, zawierajà liczne transakcje przez 24 godziny na dob´. Kupujà w Azji taniej, sprzedajà w Europie dro˝ej,

jednoczeÊnie kupujà w Ameryce, ˝eby sprzedaç jeszcze dro˝ej w Australii. I tak „w ko∏o Macieju”. W ten sposób potrafià zarobiç na wzroÊcie cen akcji lub kursów walut w bardzo krótkim czasie sporo pieni´dzy. Czyli po prostu spekulujà. Jest ju˝ goràco??? Tak??? Zmierzmy wi´c temperatur´ (fachowo – koniunktur´). Miernikiem koniunktury sà indeksy gie∏dowe. Ka˝dego dnia komputery Êwiatowych gie∏d zestawiajà wszystkie oferty inwestorów i ustalajà bie˝àce kursy, które sà wypadkowà cen proponowanych danego dnia przez inwestorów zainteresowanych zakupem lub pozbyciem si´ konkretnych papierów wartoÊciowych. Na podstawie akcji kilkudziesi´ciu wybranych spó∏ek ustalana jest wartoÊç indeksów gie∏dowych. Osiàgn´liÊmy ju˝ zenit. Gorzej byç nie powinno. MyÊlicie pewnie, ˝e temat ten jest odleg∏y i zupe∏nie nieinteresujàcy. Nic bardziej mylnego! Spójrzcie, jak wyglàda NASZ obrót pieni´dzmi:


35

1. dzieƒ miesiàca – mama/tata/babcia/dziadek* wr´czajà nam upragnione kieszonkowe, które powinno wystarczyç na ca∏y miesiàc(!)

3. dzieƒ miesiàca – trzeba by∏o kupiç kart´ do „komórki”, z∏o˝yç si´ z przyjació∏mi na pizz´, zaopatrzyç w lakier do paznokci… krótko mówiàc – zaspokoiç najpilniejsze wydatki. Nasz kapita∏ powoli topnieje.

7. dzieƒ miesiàca – krach. Ch∏opak mia∏ urodziny, z przyjació∏kà Êwi´towaliÊmy zdany egzamin FCE, a w kinie puszczali „Chicago”. Kieszeƒ zosta∏a opró˝niona. W skarpecie te˝ ju˝ nic nie ma...

10. dzieƒ miesiàca – zaczynamy kombinowaç (=spekulowaç). Pierwsze co robimy, to... po˝yczamy. Zaciàgamy kredyt u kole˝anki z ∏awki, najlepszego przyjaciela lub chrzestnego (u tego ostatniego, jest to na „wieczne nieoddanie”). Nasza koniunktura jest pomyÊlniejsza... ale przecie˝ zawsze mo˝e byç lepiej!

20. dzieƒ miesiàca – wykorzystujemy aktualny popyt na notatki z fizyki i przepisujemy je za odpowiednià (co nie znaczy adekwatnà) kwot´.

25. dzieƒ miesiàca – na naszym „rynku” pojawiajà si´ konkurenci. Przepisujà lekcje taniej, a w dodatku wa˝niejsze wzory podkreÊlajà kolorowym d∏ugopisem! Wtedy my – zeszytowi maklerzy – przerzucamy si´ z fizyki na ... religi´.

26. dzieƒ miesiàca – konkurencja zaniepokojona spadkiem zainteresowania notatkami o optyce, idzie w nasze Êlady i przepisuje Dekalog.

28. dzieƒ miesiàca – powracamy do lekcji fizyki, pienià˝ki, z wiadomych

Jakie˝ to proste i przyjemne... Prawda?? I pomyÊleç, ˝e podobnie spekuluje si´ na kursie walut: tam trzeba po˝yczyç du˝à kwot´ pieni´dzy, w walucie, której kurs jest ma∏o stabilny (np. 5 miliardów „pomaraƒczowych”– waluty Pomaraƒczarni); nast´pnie sprzedaç jà na rynku walutowym, kupujàc np. „fioletowe”. Transakcja b´dzie warta wg kursu 5 „pomaraƒczowych” za 1 „fioletowego”, co pozwoli zakupiç miliard „fioletowych”. Zaniepokojone masowà wyprzeda˝à banki i przedsi´biorstwa równie˝ sprzedadzà „pomaraƒczowe”. Bank Centralny Pomaraƒczarni nie b´dzie móg∏ odeprzeç gwa∏townego ataku na rodzimà walut´ i skupi jà na rynku za inne dewizy z paƒstwowej kasy. Kurs „pomaraƒczowego” nadal b´dzie si´ za∏amywa∏; „fioletowy” wart b´dzie 10 „pomaraƒczowych”. Wtedy nale˝y odkupiç 5 miliardów „pomaraƒczowych” na rynku walutowym (za 500 milionów „fioletowych”), oddaç po˝yczki wraz z odsetkami i ...cieszyç si´ wspania∏ym zyskiem. Tyle faktów. Ale nie by∏abym sobà, gdybym nie zakoƒczy∏a tego tekstu mora∏em: choç pieniàdz twardo rzàdzi Êwiatem... to „nam wszystko jedno, my m∏odzi mamy ca∏y Êwiat; a cz∏owiek bez pieni´dzy jest tak˝e du˝o wart”.

wzgl´dów (fizyka czy religia??), p∏ynà, p∏ynà, p∏ynà...

Bibliografia:

31. dzieƒ miesiàca – oddajemy d∏ugi po˝yczkodawcom, zape∏niamy skar-

1. Pierwszy krok managera – L. Kula

pet´.

2. Encyklopedia “Wiem”

1. dzieƒ miesiàca – mama/tata/babcia/dziadek* wr´czajà nam upragnione kieszonkowe, które powinno wystarczyç na ca∏y miesiàc(!)... * niepotrzebne skreÊliç

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


36

Jolanta Soja | Praca wyró˝niona

Moja rodzina wkracza na gie∏d´ Na gie∏dzie musimy nieustannie wybieraç: pomi´dzy pewnym, ale stosunkowo niewielkim zyskiem, a mo˝liwoÊcià du˝ego zysku, zwiàzanego ze sporym ryzykiem. Ostatnia Êroda nie wyró˝nia∏a si´ niczym wyjàtkowym. Do czasu... – Mam dla was super wiadomoÊç – oznajmi∏ tato przy kolacji, wywo∏ujàc powszechne zainteresowanie – Dosta∏em nagrod´. – Naprawd´? – zapytaliÊmy zgodnie. – Tato, pami´tasz, jak oglàdaliÊmy najnowsze zestawy klocków Lego? – mój m∏odszy brat dobrze wiedzia∏, na co powinna zostaç przeznaczona nagroda. – A ja potrzebuj´ dysk. Koniecznie. 30 GB to zdecydowanie za ma∏o – doda∏am. – A mo˝e kupilibyÊmy nareszcie aparat cyfrowy? – zapyta∏a mama. – Nie, mam inny pomys∏ – odpar∏ ojciec. – Zainwestujemy te pieniàdze. – Nie wiesz, jakie sà oprocentowania lokat. Przecie˝ to nie ma sensu – przekonywa∏a mama. – Wiem, dlatego zainwestujemy pieniàdze na gie∏dzie. – A co to jest gie∏da? – zapyta∏ zdziwiony braciszek. Niestety, ojciec zauwa˝y∏ moje ironiczne spojrzenie. – Wyt∏umacz bratu. Uff! Na szcz´Êcie ostatnio mówiliÊmy o tym na przedsi´biorczoÊci. Jestem uratowana! – Zadaniem gie∏dy jest umo˝liwienie kupowania i sprzedawania papierów wartoÊciowych, przede wszystkim akcji i obligacji – powiedzia∏am. – Co to sà akcje? – docieka∏ brat. – Kiedy przedsi´biorstwo potrzebuje pieni´dzy na inwestycje, emituje akcje. Osoba, która kupi akcje staje si´ wspó∏w∏aÊcicielem spó∏ki. Mo˝e braç udzia∏ w zgromadzeniach w∏aÊcicieli i ma prawo do dywidendy, czyli do otrzymywania cz´Êci zysków spó∏ki. W∏aÊciciel akcji mo˝e równie˝ zarobiç, sprzedajàc je po cenie wy˝szej ni˝ cena, po jakiej je kupi∏ – wyjaÊni∏am. – A co to sà obligacje? – dopytywa∏ nadal. – JeÊli paƒstwo lub miasto potrzebuje pieni´dzy na finansowanie swojej dzia∏alnoÊci, mo˝e wyemitowaç obligacje. Sà one formà po˝yczki. Kupujàcy obligacje odzyskuje po pewnym czasie swoje pieniàdze i otrzymuje odsetki. Oprocentowanie mo˝e byç sta∏e albo zmieniaç si´ w zale˝noÊci od wysokoÊci inflacji. Teraz twoja kolej, tato. Powiedz, w co zamierzamy zainwestowaç. – Musimy najpierw dobrze to przemyÊleç – zaczà∏ ojciec. – Inwestowanie w akcje jest bardzo ryzykowne, ale mo˝e przynieÊç du˝y zysk. Nie mo˝emy przewidzieç, ile b´dà warte akcje po pewnym czasie. WartoÊç akcji zale˝y od bardzo wielu czynników. Zanim akcje trafià na gie∏d´, ustala si´ ich cen´ poczàtkowà. Potem cena akcji ulega zmianom, mi´dzy innymi w zale˝noÊci od popytu na nie i ich poda˝y. JeÊli jest wielu ch´tnych do kupienia akcji, a niewielu ch´tnych do sprzedania, cena akcji roÊnie. Je˝eli jest odwrotnie – cena spada. Nawet plotka o spadku wartoÊci akcji mo˝e spowodowaç ich masowe sprzedawanie. Spowoduje to utrat´ wartoÊci akcji. Inwestowanie w obligacje jest bezpieczniejsze, jednak nie przynosi tak du˝ych zysków. Kupujàc obligacje, znamy ich oprocentowanie. Mo˝emy wi´c przewidzieç, jaki osiàgniemy zysk i nie obawiaç si´ utraty zainwestowanych pieni´dzy. – Czyli musimy wybraç pomi´dzy pewnym, ale stosunkowo niewielkim zyskiem, a mo˝liwoÊcià du˝ego zysku, zwiàzanà ze sporym ryzykiem – podsumowa∏am. – To naprawd´ trudny wybór – powiedzia∏a mama. – No dobrze, ale co trzeba zrobiç, ˝eby zagraç na gie∏dzie? – zapyta∏ mój brat. – Gie∏da papierów wartoÊciowych ma siedzib´ w Warszawie. B´dziesz musia∏ tam pojechaç, tato? – Nie. Wystarczy zg∏osiç si´ do biura maklerskiego, które znajduje si´ w ka˝dym wi´kszym mieÊcie i za∏o˝yç rachunek. Wtedy maklerzy mogà doradzaç nam, w co warto zainwestowaç albo inwestowaç w naszym imieniu w papiery wartoÊciowe. – To nie jest takie trudne, jak myÊla∏em – zaczà∏ mój brat. – A jeÊli powiedzie si´ nam na gie∏dzie, kupimy te klocki, prawda? – OczywiÊcie – odpowiedzia∏ ojciec. – Ale nie tylko. Kupimy te˝ dysk, aparat cyfrowy i mo˝e coÊ jeszcze... – Super! To kiedy wkraczamy na gie∏d´?


37

Wojciech Sieradzon

DLA PRZYSZ¸YCH ROCKEFELLERÓW Koniec hossy nast´puje wtedy, kiedy wszyscy myÊlà, ˝e akcje ciàgle b´dà ros∏y, zaÊ dno bessy wyst´puje wtedy, kiedy wszyscy myÊlà, ˝e mo˝e ju˝ byç tylko gorzej.

(…) Je˝eli chcia∏byÊ byç dobrym inwestorem i zrobiç na gie∏dzie majàtek, musisz pami´taç o kilku wa˝nych zasadach.

1. Nie ulegaj emocjom. To jeden z najcz´stszych b∏´dów pope∏nianych przez inwestorów, które mszczà si´ 2. 3. 4.

5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12.

w postaci pustych portfeli. Zachowaj zdrowy rozsàdek. Musisz uwa˝nie obserwowaç, jakie opinie i emocje sà obecne na rynku. Pami´taj: koniec hossy (wzrostu cen akcji) nast´puje wtedy, kiedy wszyscy myÊlà, ˝e akcje ciàgle b´dà ros∏y, zaÊ dno bessy wyst´puje wtedy, kiedy wszyscy myÊlà, ˝e mo˝e ju˝ byç tylko gorzej. Âledê na bie˝àco sytuacj´ ekonomicznà panujàcà w kraju i na Êwiecie, a tak˝e kondycj´ wybranych przez Ciebie spó∏ek. Pozwól zyskom rosnàç, lecz szybko ograniczaj straty. W praktyce oznacza to, ˝e Twoich akcji, które zwy˝kujà, nie sprzedawaj tylko dlatego, ˝e zarobi∏eÊ ju˝ 30%. Lepszym rozwiàzaniem jest wyczekanie i uwa˝na obserwacja zachowania na gie∏dzie, gdy˝ mo˝e si´ okazaç, ˝e twoja spó∏ka znajduje si´ dopiero na poczàtku d∏ugoterminowego trendu wzrostowego. Kiedy ocenisz, ˝e twoje akcje zaczynajà spadaç, wtedy je sprzedaj. Do rynku gie∏dowego musisz podchodziç z pokorà, bo historia pokazuje, ˝e zadufani w sobie tracà, a pokorni inwestorzy zarabiajà pieniàdze. Zachowaj czujnoÊç i refleks. Na gie∏dzie nietrudno jest przegapiç dobrà okazj´. Graj za swoje pieniàdze i to za te, które mo˝esz straciç. Gra na kredyt jest bardzo nierozsàdna i przynosi niepotrzebne ryzyko straty. Spróbuj ograniczyç ryzyko, tzn. nie kupuj akcji tylko jednej spó∏ki, lecz kilku, i to z ró˝nych bran˝. Inwestuj efektywnie – wybierz biuro maklerskie, w którym zap∏acisz najni˝sze prowizje. Uwa˝aj, aby nie ulegaç gie∏dowym modom. Du˝e pieniàdze inwestuj w p∏ynne papiery, czyli takie, których obroty sà na tyle du˝e, ˝e mo˝na je w ka˝dej chwili sprzedaç, gdy˝ znajdà si´ kupcy. Zawsze zachowaj pogod´ ducha. Pozytywne nastawienie jest po˝àdane równie˝ na gie∏dzie, a wiara we w∏asne mo˝liwoÊci tak˝e tutaj pomaga.

Jak najwi´kszych gie∏dowych zysków ˝yczy Autor! Bibliografia – Ekonomia stosowana. Pod red. Marka Belki, Warszawa 2002

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


38

Anita Orczyk | Praca wyró˝niona

Z gie∏dà za pan brat Zainwestowaç w akcje to nie sztuka. Trudniej ulokowaç oszcz´dnoÊci tak, aby zapewniç sobie zysk. Pewnie zastanawiacie si´, jakie ekonomiczne zagadnienie tym razem porusz´ na ∏amach naszej gazetki. Nie b´d´ Was d∏u˝ej trzyma∏a w niepewnoÊci : „rynek kapita∏owy”. Jest to bardzo obszerny temat, dlatego te˝ zajmiemy si´ dzisiaj tylko ma∏à, choç niezwykle wa˝nà jego czàstkà. Czy domyÊlacie si´, o czym chc´ Wam opowiedzieç? Je˝eli w tym momencie pomyÊleliÊcie o Gie∏dzie Papierów WartoÊciowych, to zapewniam Was, ˝e to prawid∏owe rozumowanie, bowiem jest ona jednà z najwa˝niejszych instytucji polskiego rynku kapita∏owego. Zapewne dla wi´kszoÊci z Was to tylko garnitury, skórzane teczki i bardzo d∏ugie rz´dy cyferek, z których nic nie wynika. Otó˝, wynika i to dla ka˝dego, dla Ciebie te˝, choç mo˝e teraz nie zdajesz sobie z tego sprawy. Gie∏da dla gospodarki jest bowiem tym, czym dla organizmu cz∏owieka jest serce. Jej podstawowym zadaniem jest umo˝liwianie przep∏ywu kapita∏ów od tych, którzy szukajà jak najlepszej lokaty, do tych, którzy potrafià zrobiç z tych kapita∏ów jak najlepszy u˝ytek.

Musicie przyznaç, ˝e ka˝demu z Was mo˝e zdarzyç si´ chwilowy brak pieni´dzy lub sytuacja, gdy potrzebujemy wi´kszych Êrodków finansowych ni˝ te, którymi w danym momencie dysponujemy. Na pewno zastanawiacie si´ wtedy, jak rozwa˝nie pomno˝yç swoje pieniàdze. Jednà z dost´pnych mo˝liwoÊci inwestycyjnych jest w∏aÊnie zakup papierów wartoÊciowych. Jest to bardzo odwa˝ny krok, lecz przecie˝ ka˝dy, kto posiada dochody, podejmuje codziennie decyzje zwiàzane z pieni´dzmi – czy przeznaczyç je na konsumpcj´, czy inwestowaç. Stawiajàc na konsumpcj´ – tracimy, natomiast inwestowanie przynosi zysk (w krótszym lub d∏u˝szym czasie). Aby staç si´ inwestorem, czyli aby kupowaç i sprzedawaç papiery wartoÊciowe na gie∏dzie, musimy otworzyç rachunek inwestycyjny w jednym z biur maklerskich. Wià˝à si´ z tym oczywiÊcie pewne koszty, na których pokrycie nas – nastolatków, nie zawsze staç. Dlatego te˝ na poczàtek mo˝emy za zgodà rodziców skorzystaç z ich rachunku, choçby po to, by zaznajomiç si´ z prawami gie∏dy i poznaç jej funkcjonowanie. Mo˝e nie od razu osiàgniemy zamierzony cel, ale na pewno z czasem – zg∏´biajàc tajniki trudnej sztuki inwestowania – uda nam si´ to. Najbezpieczniejszymi papierami wartoÊciowymi sà obligacje, postrzegane jako inwestycje pewne i bezpieczne, gdy˝ ich wyp∏acalnoÊç jest zagwarantowana przez paƒstwo. W tym wypadku nic nie tracimy. Zysk – choç niewielki, jest pewny,

a jego wysokoÊç zwiàzana jest z wielkoÊcià inflacji. Natomiast osobom o „stalowych nerwach”, nie bojàcym si´ podejmowania wyzwaƒ i chcàcym zyskaç jak najwi´cej w jak najkrótszym czasie, poleca∏abym inwestowanie w akcje. Fakt, ˝e wià˝e si´ to z wi´kszym ryzykiem, ale i wi´ksze sà mo˝liwoÊci zysku, a to przecie˝ g∏ówny cel ka˝dego inwestora. Pozostaje jeszcze jedna bardzo wa˝na kwestia. Jako posiadacze akcji mamy tak˝e, oczywiÊcie proporcjonalnie do liczby ich posiadania, prawo do udzia∏u w zyskach, czyli do dywidendy, oraz prawo g∏osu na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy. Podstawowe ryzyko w przypadku akcji to mo˝liwoÊç spadku ich cen, a w skrajnym przypadku bankructwo spó∏ki. To najgorsza z mo˝liwoÊci. Nie mo˝emy zapobiec takim sytuacjom, ale jesteÊmy w stanie je „ominàç”. W tym celu musimy bacznie przyglàdaç si´ sytuacji na gie∏dzie, a wi´c sprawowaç pe∏nà kontrol´ nad dokonywanymi przez siebie operacjami gie∏dowymi, reagowaç natychmiast na zmiany rynku oraz b∏yskawicznie zawieraç transakcje. Na gie∏dzie liczy si´ bowiem szybkoÊç reakcji, a ˝eby szybko reagowaç, potrzebne sà aktualne informacje. Dlatego pami´tajmy o tym, aby zawsze na bie˝àco Êledziç i analizowaç publikowane wyniki o spó∏ce, w którà inwestujemy. Starajmy si´ zaczerpnàç informacji o niej z wszelkich dost´pnych êróde∏, by móc je potem racjonalnie wykorzystaç w praktyce. Pozwoli nam to ograniczyç ryzyko utraty naszego majàtku. (...)


39

Paulina Sepio∏o | Praca wyró˝niona

Co wiesz o gie∏dzie? Czym jest gie∏da? Jak dzia∏a? Jaki jest cel jej dzia∏ania? Co oznaczajà poj´cia takie jak: makler, akcja, obligacja, hossa, kurs akcji? To pytania, na które wielu ludzi nie potrafi odpowiedzieç. Po bli˝szym zapoznaniu si´ z dzia∏alnoÊcià gie∏dy okazuje si´, ˝e nie jest ona wcale tak bardzo skomplikowana.

Akcje mogà byç imienne i na okaziciela, jednak tylko te drugie mogà byç przedmiotem obrotu gie∏dowego. (…) Obligacje – sà papierami d∏u˝nymi stwierdzajàcymi fakt zaciàgni´cia d∏ugu przez emitenta obligacji u jego nabywcy zwanego obligatariuszem . Emitentem obligacji mo˝e byç np. Skarb Paƒstwa, gmina… Obligacje nale˝à do najbezpieczniejszych papierów wartoÊciowych, gdy˝ ich wyp∏acalnoÊç zagwarantowana jest przez paƒstwo.

Jak dzia∏a gie∏da? Czym jest dywidenda? Na Gie∏dzie handluje si´ m.in. akcjami, obligacjami, certyfikatami inwestycyjnymi, prawami poboru, prawami do nowych akcji, kontraktami terminowymi, warrantami, opcjami. Decyzje o dopuszczeniu papieru wartoÊciowego do obrotu gie∏dowego podejmuje Rada Gie∏dy. Szczegó∏owe informacje o funkcjonowaniu Gie∏dy zawiera Regulamin Gie∏dy.

Jednym z momentów najbardziej oczekiwanych przez akcjonariusza jest wyp∏ata dywidendy. Jest to cz´Êç zysku spó∏ki, którà przeznacza si´ na wyp∏aty dla posiadaczy akcji. Spó∏ka akcyjna mo˝e jà wyp∏aciç lub nie. Dla akcjonariuszy dywidenda jest tym samym czym oprocentowanie dla posiadacza obligacji lub posiadacza rachunku oszcz´dnoÊciowego, albo czym jest czynsz pobierany od lokatorów kamienicy przez jej w∏aÊciciela. Je˝eli spó∏ka inwestuje w swojà przysz∏oÊç, nie wyp∏aca dywidendy i ca∏y zysk przeznacza na rozwój.

Dzi´ki temu, ˝e jedni kupujà, a drudzy sprzedajà, dochodzi do transakcji. Cena akcji dopuszczonych do sprzeda˝y na gie∏dzie to kurs akcji. Kursy akcji ustalane sà codziennie w wyniku porównania popytu na nie i ich poda˝y.

Informacje gie∏dowe Informacje gie∏dowe upowszechniane sà drogà elektronicznà oraz w formie wydawnictw drukowanych. Informacje przekazywane drogà elektronicznà dost´pne sà w formie serwisów komercyjnych oraz serwisów publicznych. Oprócz p∏atnych serwisów komercyjnych udost´pnianych przez agencje informacyjne, domy maklerskie, portale internetowe inwestorzy majà do dyspozycji bezp∏atne serwisy publiczne, np. serwis telegazety TVP (s.610 – s.613), stron´ internetowà Gie∏dy www.gpw.pl, Telefonicznà Informacj´ Gie∏dowà: tel. (22) 537 74 47, 537 71 45. Serwisy publiczne podajà informacje z pewnym opóênieniem. Po ka˝dej sesji Gie∏da przygotowuje Cedu∏´ Gie∏dy Warszawskiej – codzienny biuletyn, w którym podane sà m.in. wyniki sesji (tabele kursowe), dane statystyczne, komunikaty w∏adz Gie∏dy. Cedu∏´ Gie∏dy Warszawskiej mo˝na znaleêç na stronie internetowej Gie∏dy. Hossa – wzrost kursów papierów wartoÊciowych notowanych na gie∏dzie (tzw. rynek byka) Bessa – spadek kursów papierów wartoÊciowych notowanych na gie∏dzie (tzw. rynek niedêwiedzia)

Najpopularniejsze papiery wartoÊciowe Rys. Marek Raczkowski

Akcja – dokument stwierdzajàcy wspó∏udzia∏ akcjonariusza (jej w∏aÊciciela) w majàtku spó∏ki akcyjnej. Jako wspó∏w∏aÊciciel spó∏ki ka˝dy akcjonariusz ma wynikajàce z tego prawa, tzw. prawa majàtkowe. Najwa˝niejsze z tych praw to: prawo g∏osu na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, prawo do udzia∏u w zysku (dywidendy), prawo poboru nowych akcji.

Jak kszta∏tujà si´ kursy akcji? Przy kupnie i sprzeda˝y akcji nale˝y braç pod uwag´ przede wszystkim perspektywy zysków notowanych spó∏ek, ich majàtek i sposób jego wykorzystania.

Rys. Jacek Kryszkowski

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


40

Gra na gie∏dzie Ewa W´c∏awek | Praca wyró˝niona to nie tylko mo˝liwoÊç zarobku, ale i Êwietna lekcja zaradnoÊci, poszanowania i odpowiedzialnoÊci

- TYGRYSOM I LENIWCOM -

Drogi Czytelniku! Powierzono mi misj´ zainteresowania Ci´ gie∏dà papierów wartoÊciowych. Ale co mog´ powiedzieç o niej, czego Ty szanowny, inteligentny wielce Czytelniku byÊ nie wiedzia∏? Otó˝... nic. Postanowi∏am opisaç wi´c sposoby grania na gie∏dzie. Pierwszy patent nosi nazw´ „na leniwca”, drugi otrzyma∏ szanowne miano „na tygrysa”. Nie dziwcie si´, ˝e nigdzie nie spotkacie si´ z takim nazewnictwem, albowiem (tu fanfary !!!) zosta∏o ono wymyÊlone przez autork´ tego artyku∏u.

Na leniwca Sposób ten, jak sama nazwa wskazuje, przeznaczony jest dla osób nielubiàcych wysi∏ku fizycznego tudzie˝ psychicznego. Polega on na ulokowaniu swoich skromnych, aczkolwiek systematycznych dochodów (czytaj: kieszonkowego) za poÊrednictwem maklera w akcjach pewnej firmy. Mo˝esz to zleciç maklerowi za pomocà Internetu. A potem siedzisz sobie w foteliku (ewentualnie le˝ysz na kanapie) i obserwujesz, jak twój kapita∏ roÊnie. Czasami sypnie si´ troch´ grosza z dywidend i odsetek. Musisz jednak uwa˝nie obserwowaç notowania akcji swojej spó∏ki akcyjnej. Je˝eli ich wartoÊç b´dzie spadaç, zmieniasz obiekt swojego „paso˝ytowania” (czytaj: spó∏k´) na bardziej op∏acalnà.

Na tygrysa Drugi sposób przeznaczony jest dla osób aktywnych, które chcà powalczyç o swojà kas´, (czyli to, co tygryski lubià najbardziej). Wstajesz rano, ma∏a motywacja przed lusterkiem w ∏azience, (np. „Jestem the best!”) i biegniesz do biura maklerskiego powalczyç o akcje lepiej notowane. A za par´ lat staniesz si´ krezusem! Niestety, stwarza to zagro˝enie: stres, wycieƒczenie, przy s∏abych psychicznie jednostkach – psychoz´ maniakalnà. Ale có˝, trzeba si´ poÊwi´ciç.

A teraz na powa˝nie: naprawd´ warto inwestowaç na gie∏dzie. (...) Pomijajàc kwestie finansowe, nauczysz si´ zaradnoÊci, poszanowania pieniàdza i odpowiedzialnoÊci. Nareszcie mo˝esz poczuç si´ doros∏y, decydujesz o swoich dochodach. Gra na gie∏dzie wyzwoli w Tobie si∏´ przebicia i zdolnoÊç do podejmowania szybkich decyzji, tak potrzebnych w dalszym doros∏ym ˝yciu. Poczujesz, ˝e coÊ od Ciebie zale˝y! ˚ycz´ powodzenia!


41

Katarzyna Lipkowska M∏ody Tokushichi Nomura nie podziela∏ entuzjazmu ojca w pomyÊlnym rozwoju interesu. Nie wystarcza∏a mu praca poÊrednika w kantorze. To zbyt ma∏o. Widzia∏ siebie w innym miejscu – na gie∏dzie w Osace. Jego zapa∏ nie zyska∏ akceptacji ojca. Stary Nomura uwa˝a∏ handel walorami gie∏dowymi za zaj´cie nie cieszàce si´ powa˝aniem. Poza tym, przyzwoici ludzie nie idà na gie∏d´, tylko do banku, a jeÊli wymieniajà papiery wartoÊciowe, to pomi´dzy sobà, poza obiegiem gie∏dy. „To Êmieszne uprzedzenia.” – myÊla∏ m∏ody Nomura odkry∏ rdzeƒ gie∏dy: informacj´. Nomura. On dostrzega∏ w gie∏dzie to, czym ona jest: narz´dzie spekulacji, czyli wzbogacania. Gdy w roku 1896 Tokushichi Nomura wys∏a∏ syna na praktyk´ do biura maklerskiego, nie spodziewa∏ si´, ˝e jego syn Tokushichi II ju˝ wkrótce zacznie gr´ na w∏asny rachunek. Na tyle skutecznà gr´, ˝e trwa ona do dzisiaj (Nomura Securities), tyle tylko, ˝e na wi´kszà skal´.

PIERWSZY MILION NOMURY

By∏ rok 1907, gdy m∏ody Nomura zdoby∏ pierwszy milion – w∏aÊciwie pi´ç milionów jenów. Do tej pory nie cieszy∏ si´ powszechnym szacunkiem wÊród poÊredników, jak jego ojciec. Przynosi∏ przecie˝ wstyd rodzinie, tracàc na gie∏dzie po˝yczone pieniàdze. Przez ca∏e lata ojciec nie akceptowa∏ zaj´cia syna. Praca poÊrednika w kantorze powinna przecie˝ zadowoliç ka˝dego, zw∏aszcza przy stale rosnàcym znaczeniu tej profesji w gospodarce. To poÊrednicy, bowiem, przeliczali doraênie kurs ry˝u (dobra o znaczeniu fundamentalnym dla ˝ycia ka˝dego Japoƒczyka) na gotówk´. To oznacza∏o, ˝e poÊrednicy sami ustalali parytet z∏ota i srebra w ca∏ym kraju. Stary Nomura, w przeciwieƒstwie do syna, nie potrafi∏ sobie wyobraziç, ˝e mo˝na pójÊç dalej – na gie∏d´. Gie∏da w Osace powsta∏a pod koniec XIX wieku i s∏u˝y∏a niemal tylko do wymiany z∏ota, srebra i obligacji. By∏a zatem g∏ównie miejscem zaopatrywania si´ przez poÊredników w Êrodki p∏ynne. Gdy m∏ody Nomura zaczà∏ prowadziç gr´ na w∏asny rachunek, przyÊwieca∏a mu myÊl, by kupowaç i odsprzedawaç walory w krótkich terminach, uzyskujàc za ka˝dym razem (przy odrobinie szcz´Êcia) nadwy˝ki wartoÊci. Po˝ycza∏ pieniàdze, gra∏, opierajàc si´ na zwyk∏ych pog∏oskach, i traci∏ – ku wielkiemu oburzeniu ojca. Te pierwsze próby by∏y jednak dobrà lekcjà. Gdy w roku 1904 Japonia ruszy∏a do wojny z Rosjà, Tokushichi II pilnie Êledzi∏ sytuacj´. Jeszcze raz poprosi∏ ojca o po˝yczk´ 20 tysi´cy jenów. Przekona∏ go, podpierajàc si´ swoimi wyliczeniami. M∏ody Tokushichi zrozumia∏ bowiem rzecz zasadniczà: graç na gie∏dzie, opierajàc si´ na pog∏oskach krà˝àcych wÊród okolicznych kupców i poÊredników – to dobre dla amatorów. PewnoÊç inwestycji umo˝liwia tylko pewna informacja ze êród∏a. M∏ody Nomura odkry∏ rdzeƒ gie∏dy: informacj´. Szybko wyciàgnà∏ wnioski i zaanga˝owa∏ sztab ludzi: najlepszych absolwentów uniwersytetu – specjalistów w dziedzinie ekonomii. Wykszta∏ceni ludzie na us∏ugach gie∏dy? W tamtym czasie takie post´powanie by∏o czymÊ nies∏ychanym. Ta strategia okaza∏a si´ jednak bardzo op∏acalna. W ciàgu czterech lat ojcowskie 20 tysi´cy jenów wzros∏o 250 razy.

Opis dalszych losów japoƒskiego inwestora znajdziesz w ksià˝ce Paula - Loopa Sulitzera „Bogacze” (wydawnictwo Amber), na podstawie której powsta∏ ten artyku∏.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


42

Zyski sprawiajà, ˝e inwestorzy czujà si´ pot´˝ni i ulegajà silnym emocjom. Próbujà osiàgnàç jeszcze wi´cej, podejmujà nadmierne ryzyko i tracà zarobione pieniàdze. Dlaczego gramy na gie∏dzie? Gra na gie∏dzie oferuje mo˝liwoÊç zarobienia du˝ych pieni´dzy w szybkim tempie. Gra na gie∏dzie wydaje si´ zwodniczo ∏atwa. Kiedy poczàtkujàcy inwestor odnosi sukces, czuje si´ wielki, niezwyci´˝ony, wówczas podejmuje nadmierne ryzyko i traci wszystko. Ludzie przeprowadzajà transakcje z wielu powodów – racjonalnych i nieracjonalnych. Wi´kszoÊç ludzi ma wrodzonà ambicj´ osiàgni´cia szczytu swoich mo˝liwoÊci. Ta ambicja, a tak˝e przyjemnoÊç gry i powab pieni´dzy sprawiajà, ˝e inwestorzy stawiajà wyzwanie rynkowi gie∏dowemu. Gra na gie∏dzie przypomina emocjonujàce i niebezpieczne sporty, jak akrobacje ze spadochronem, wspinaczka górska czy nurkowanie z butlà tlenowà. (...) Wielu inwestorów to samotnicy, którzy rezygnujà z bezpiecznej egzystencji i robià skok w nieznane. Dla wielu ludzi pieniàdze symbolizujà wolnoÊç nawet, jeÊli nie wiedzà, jak z niej korzystaç.

Joanna Wójcik | Praca wyró˝niona

Jak zostaç rekinem gie∏dowym? Czyli pierwsza lekcja w szkole gie∏dy licealistki z inwestorem gie∏dowym. Inwestowanie jest jednoczeÊnie fascynujàcà przygodà intelektualnà: to szachy, poker i rozwiàzywanie krzy˝ówek po∏àczone w jedno.

Jak staç si´ inwestorem sukcesu? Inwestor, który chce odnieÊç sukces, musi dobrze poznaç samego siebie. Powinien dzia∏aç spokojnie i odpowiedzialnie oraz mieç (lub opanowaç) trzy podstawowe elementy gry na gie∏dzie: • solidnà konstrukcj´ psychicznà; • logiczny system inwestycyjny; • dobry plan zarzàdzania pieni´dzmi. To jak trzy nó˝ki u sto∏ka. Je˝eli urwiesz jednà nó˝k´, sto∏ek przewróci si´ razem z siedzàcà na nim osobà. Przegrywajàcy próbujà skonstruowaç sto∏ek, który ma jednà nó˝k´ lub najwy˝ej dwie. Tymczasem Twoje transakcje powinny byç oparte na zdefiniowanych za-

sadach. Aby zdobyç pewnoÊç, ˝e podejmujesz dok∏adnie przemyÊlane decyzje, analizuj swoje emocje w czasie gry. Inwestor sukcesu to realista. Zna swoje mo˝liwoÊci i ich granice. Widzi, co dzieje si´ na gie∏dzie i wie, jak na to reagowaç. Profesjonalny inwestor nie mo˝e sobie pozwoliç na z∏udzenia. Dobry inwestor ma predyspozycje do ci´˝kiej pracy i zdolnoÊç do przenikliwego myÊlenia. Jest zawsze otwarty na nowe pomys∏y. Paradoksalnie, celem dobrego inwestora nie jest zarabianie pieni´dzy, lecz prawid∏owe przeprowadzenie transakcji. Je˝eli podejmie w∏aÊciwe decyzje inwestycyjne, wówczas pieniàdze pojawiajà si´ niemal automatycznie. Inwestorzy sukcesu ciàgle doskonalà swe umiej´tnoÊci. Dà˝enie do szczytu w∏asnych mo˝liwoÊci ma dla nich wi´ksze znaczenie ni˝ zarabianie pieni´dzy. Je˝eli inwestor co roku b´dzie stawa∏ si´ o 0,5% màdrzejszy – umrze jako geniusz. To credo powinno


43 byç idea∏em ka˝dego profesjonalnego inwestora.

Na czym oprzeç gr´ gie∏dowà? Musisz oprzeç swojà gr´ na starannie przygotowanym planie inwestycyjnym i nie wolno Ci wykonywaç gwa∏townych ruchów w odpowiedzi na zmian´ cen. Musisz dok∏adnie wiedzieç, jakie warunki powinny byç spe∏nione dla wejÊcia i wyjÊcia z rynku. Nie podejmuj nag∏ych decyzji pod wp∏ywem impulsu, czy presji t∏umu. Mo˝esz odnieÊç sukces w grze na gie∏dzie jedynie wtedy, kiedy dzia∏asz i myÊlisz indywidualnie. Najs∏abszym elementem ka˝dego systemu inwestycyjnego bywa sam inwestor. Ponosi on pora˝ki w momencie, gdy inwestuje bez planu, albo odchodzi od tego planu. Sà one dzie∏em rozumnych jednostek. Spoceni ze strachu cz∏onkowie grupy dokonujà impulsywnych transakcji i dlatego tracà pieniàdze. Na rynkach finansowych rywalizujesz z najsprawniejszymi umys∏ami na Êwiecie. Pole, na którym walczysz, jest bardzo wyboiste, co jeszcze u∏atwia Twój upadek. W chwili, gdy pozwolisz, aby emocje wp∏ywa∏y na Twoje decyzje inwestycyjne, bitwa b´dzie przez Ciebie przegrana. (...)

Jak zarobiç pieniàdze na gie∏dzie? Chcàc zarobiç pieniàdze na gie∏dzie, nie musisz umieç przepowiadaç przysz∏oÊci. Masz za zadanie wydobyç informacje z rynku i zorientowaç si´, kto kontroluje sytuacj´: „byki” – wzrost, czy te˝ „niedêwiedzie” – spadki. Musisz

oceniç, na ile silna jest grupa, która dominuje na rynku i zdecydowaç o prawdopodobieƒstwie aktualnego trendu. Wskaêniki Êledzàce trend pomagajà nam rozpoznaç tendencj´ wzrostowà lub spadkowà, a oscylatory sygnalizujà punkty zwrotne. T∏um podà˝a za trendami i cz´sto warto si´ do niego przy∏àczyç w momencie, gdy ceny zaczynajà si´ zmieniaç. Wskaêniki sygnalizujà nam, kiedy nale˝y opuÊciç t∏um – zanim pominie on wa˝ny punkt zwrotny. (...) Gdy zysk coraz bardziej roÊnie musisz obserwowaç, jak funkcjonuje Twój umys∏. ChciwoÊç mo˝e Ci´ zgubiç. Nale˝y wówczas zrealizowaç zyski i cieszyç si´ z zarobionych pieni´dzy. Przestrzeganie tych zasad prowadzi do wi´kszych sukcesów finansowych ni˝ przepowiadanie przysz∏oÊci i naiwne oczekiwanie na tej podstawie na zarobienie krociowych pieni´dzy. ★★★ Jednym z najgorszych b∏´dów, które pope∏niajà inwestorzy, jest przelicza-

nie pieni´dzy w chwili, gdy majà otwarte pozycje. Liczenie pieni´dzy zawiàzuje twój umys∏ na supe∏. K∏óci si´ z racjonalnym podejÊciem do gry gie∏dowej, do jakiej jesteÊ zdolna. Je˝eli z∏apiesz si´ na liczeniu „papierowych” zysków i planowaniu ewentualnych zakupów – pozbàdê si´ tych myÊli! Gdy nie udaje Ci si´ to, zamknij swojà pozycj´ na gie∏dzie. Zyski sprawiajà, ˝e niektórzy inwestorzy czujà si´ pot´˝ni i ulegajà silnym emocjom. Próbujà osiàgnàç jeszcze wi´cej, podejmujà nadmierne ryzyko i tracà zarobione pieniàdze. Wi´kszoÊç nie wytrzymuje bolesnej serii strat. Ginà po zderzeniu z kamienistym dnem i znikajà z rynku gie∏dowego. Kilku rozbitków uÊwiadamia sobie, ˝e ich g∏ównym problemem jest sposób myÊlenia, a nie metoda gry, czy sposób analizy danych. Oni majà szans´ si´ zmieniç. Wtedy stajà si´ dobrym inwestorami, czego ˝ycz´ Tobie jako potencjalnemu adeptowi gry gie∏dowej.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


44

Basia Cieszewska | Praca wyró˝niona

W poszukiwaniu recepty w poniedzia∏ek gie∏da by∏a za-

Wa˝nà rol´ na gie∏dzie odgrywa psychologia – inwestorzy to przecie˝ tylko ludzie, jak ka˝dy, odczuwajà strach, mogà wpaÊç w panik´.

mkni´ta z powodu pogrzebu, a podczas wtorkowej sesji zanotowano drugi pod wzgl´dem wielkoÊci jednodniowy wzrost od 24 lat! Nawet po fakcie trudno zrozumieç,

Ca∏y mechanizm funkcjonowania

westorzy od poczàtku istnienia gie∏-

gie∏dy sprowadza si´ do dwóch

dy starajà si´ przewidzieç, kiedy na-

podstawowych czynnoÊci: sprzeda-

stàpià punkty zwrotne.

wania i kupowania. Sztuka polega

Wa˝nà rol´ na gie∏dzie odgrywa

na tym, kiedy kupiç, a kiedy sprze-

psychologia, inwestorzy to przecie˝

daç. I tu pojawia si´ problem. Gie∏-

tylko ludzie, jak ka˝dy, odczuwajà

dà nie rzàdzà jakieÊ jasno okreÊlo-

strach, mogà wpadaç w panik´.

Istnieje wiele metod przewidywa-

ne prawa, wszystko zale˝y od za-

Gdy na Êwiecie dzieje si´ coÊ wa˝-

nia zachowaƒ rynku, poczàwszy od

chowaƒ inwestorów.

nego, gie∏da przewa˝nie na to re-

skomplikowanych analiz popartych

aguje. Jednak i tu nie ma ˝adnych

szeregiem obliczeƒ, a˝ po teorie, i˝

regu∏. Z jednej strony, gdy sytuacja

rynkiem rzàdzà planety. Twórcà tej

na rynku generalnie nie wyglàda

ostatniej teorii jest astrolog z Wall

ciekawie, do rozpocz´cia ewentual-

Street, Arch Crawford, który osià-

nej bessy cz´sto potrzebny jest pe-

ga∏ zaskakujàco dobre wyniki

Akcje warte sà tyle, ile ktoÊ inny jest

wien zdecydowany impuls, jak ja-

w przewidywaniu punktów zwrot-

sk∏onny za nie zap∏aciç. Tak wi´c,

kaÊ katastrofa czy poruszajàce wy-

nych.

gdy nie ma nabywców, sprzedajàcy

darzenie. Jednak zdarza∏o si´, ˝e

Jednà z ciekawszych metod jest po-

muszà obni˝aç cen´, a˝ ktoÊ uzna,

wydarzenia, które z pozoru mog∏y

dejÊcie „wbrew opinii wi´kszoÊci”.

˝e znów warto je kupiç. Gdy sprze-

wstrzàsnàç rynkiem, przesz∏y nie-

Zwolennicy tej metody uwa˝ajà, ˝e

dajàcy przez d∏u˝szy czas godzà si´

mal bez echa. Na przyk∏ad po ata-

gdy wÊród inwestorów, w prasie

sprzedawaç za coraz ni˝szà cen´,

ku na Pearl Harbour na gie∏dzie

i biuletynach doradczych panuje

nast´puje bessa. Sam mechanizm

zanotowano jedynie nieznaczny

nadmierny optymizm, nale˝y spo-

jest bardzo logiczny, jednak skàd

spadek. Inny przyk∏ad stanowi za-

dziewaç si´ wkrótce bessy i na od-

mamy wiedzieç, kiedy potencjalni

mach na prezydenta Kennedy’ego

wrót. Co ciekawe, jest ona chyba

nabywcy nie zechcà kupowaç? In-

– zamach mia∏ miejsce w piàtek,

jedynà metodà, której ca∏kowity

Czy na gie∏dzie da si´ coÊ przewidzieç?

czemu tak si´ sta∏o, co dopiero móc to przewidzieç.

Rynkiem rzàdzà planety?


45 pi∏a kilka tygodni póêniej, spadki gie∏dowe w USA si´gn´∏y 89 procent, a inwestorzy pope∏niali samobójstwa. New York Times, jak widaç, nie popisa∏ si´. Jednak nie tylko on. Jak mo˝emy przeczytaç w ksià˝ce „Ksi´ga Bessy” Johna Rothchilda wybitni ekonomiÊci równie˝ nie majà daru przewidywania w punktach zwrotnych. Rothchild podaje przyk∏ad Irvinga Fishera z Yale, który na dwa tygodnie przed krachem z 1929 r. stwierdzi∏: „Spodziewam si´ za kilka miesi´cy zobaczyç rynek akcji wy˝ej ni˝ dziÊ”. sukces oznacza∏by zarazem jej ko-

widujà, jak mo˝e zachowaç si´ rynek

niec. Bo przecie˝, gdyby ka˝dy in-

i w co najlepiej inwestowaç.

westor dzia∏a∏ przeciwko t∏umowi,

Dwoje Amerykanów: Jim i Lisa

nie by∏oby w istocie t∏umu, tylko

Stack poÊwi´ci∏a si´ analizowaniu

jedna wielka opozycja do wszyst-

prognoz pojawiajàcych si´ w ame-

kiego. Warto jednak zauwa˝yç, ˝e

rykaƒskich gazetach tu˝ przed ko-

ojciec metody „wbrew opinii wi´k-

lejnymi bessami. Z ich analiz wyni-

szoÊci” Humphrey Neill zarobi∏

ka∏o, ˝e w decydujàcych momen-

najwi´cej na kupnie akcji firmy

tach prasowe prognozy nie spraw-

Xerox – spó∏ki wówczas niezwykle

dzajà si´. Prawie nigdy si´ nie

popularnej.

sprawdzajà. Ich badania si´ga∏y a˝

Najwi´cej prognoz rynkowych znaj-

do kilku tygodni przed s∏ynnym

duje si´ zawsze w prasie. Obecnie

krachem na nowojorskiej gie∏dzie

ka˝dy inwestor bombardowany jest

z 1929 roku. Otó˝ w numerze New

przeró˝nymi przewidywaniami i ana-

York Times’a z 28 wrzeÊnia 1929 r.

lizami. Niemal˝e w ka˝dej stacji tele-

znajdujemy komentarz, w którym

wizyjnej (mo˝e oprócz tych specjali-

mowa o tym, i˝ w najbli˝szej przy-

zujàcych si´ w bajkach dla dzieci czy

sz∏oÊci inwestorzy nie muszà si´ ni-

serialach brazylijskich) istnieje jakiÊ

czego obawiaç. Niestety, w rzeczy-

program, w którym specjaliÊci prze-

wistoÊci podczas bessy, która nastà-

Niestety, nie zobaczy∏. Jak widaç, przewidzenie istotnych zmian na rynku nie nale˝y do naj∏atwiejszych zadaƒ. Nie istnieje metoda, która zagwarantuje nam sukces. Ten element niepewnoÊci sprawia jednak, ˝e granie na gie∏dzie jest takie interesujàce.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


46

Bart∏omiej Rybak | Praca wyró˝niona

Pami´taj, gie∏da jest dla Ciebie. Aby rozpoczàç gr´ nie trzeba byç milionerem…

Sposób na kas´

(...) Wi´kszoÊç z Was uwa˝a pewnie, i˝ ewentualne nadwy˝ki pieni´dzy nale˝y umieszczaç w banku, gdzie b´dà mog∏y si´ w ciszy i spokoju pomna˝aç. A my, le˝àc do góry brzuchem, b´dziemy lekkà r´kà je wydawaç. Idea jest pi´kna, niestety, nierealna. Prawda jest taka, ˝e dziÊ w naszym kraju trzymanie pieni´dzy w banku jest nieop∏acalne. W takim razie, co nam zostaje? Skarpeta? Nie, tym bardziej ˝e pieniàdze przechowywane w ten sposób nie tylko nie zarabiajà na siebie, ale tracà na wartoÊci. Z˝erajà je nie mole, ale inflacja. A co powiecie, Drodzy Czytelnicy, na Gie∏d´ Papierów WartoÊciowych w Warszawie? Sà tam notowane (kupowane i sprzedawane) akcje dziesiàtek spó∏ek: tych ma∏ych, Êrednich, du˝ych oraz prawdziwych gigantów polskiego rynku finansowego, a zyski z przeprowadzanych transakcji liczy si´ w tysiàcach i milionach z∏otych. Akcje, obligacje i inne walory przechodzà z ràk do ràk, pieniàdz krà˝y ca∏y czas, nieustannie, w ciàgu jednego dnia mo˝na zyskaç ogromne pieniàdze. Wystarczy tylko dobrze interpretowaç wskaêniki gie∏dowe i prognozy, nauczyç si´ specyficznego j´zyka (hossa, bessa, dywidenda, krach) i inwestowaç, zarabiaç i jeszcze wi´cej inwestowaç, aby jeszcze wi´cej zarabiaç. Proste, prawda? Nie, to wcale nie jest proste, jest za to bardzo skomplikowane i z∏o˝one, wymaga du˝ej wiedzy, odpowiedniego wykszta∏cenia i doÊwiadczenia. Po co wi´c o tym mówi´ (pisz´)? Sam nie wiem... Chyba chcia∏em zrobiç dobre wra˝enie. Te zagadnienia powinny interesowaç nie tylko kandydatów na maklerów lub analityków rynku. Dlatego te˝ ten artyku∏ adresuj´ do zwyk∏ych ludzi, chcàcych bezpiecznie zainwestowaç swoje oszcz´dnoÊci. Aby móc graç na gie∏dzie, musisz najpierw udaç si´ do domu maklerskiego, w którym mo˝esz otworzyç swój rachunek inwestycyjny. B´dziesz musia∏ zdecydowaç, ile pieni´dzy chcesz przeznaczyç na inwestycj´, na jaki stopieƒ ryzyka si´ zgadzasz (wraz z ryzykiem wzrasta „szansa” na strat´ zainwestowanych Êrodków, ale równie˝ na zwi´kszenie ewentualnych zysków. (...) Drzwi do s∏awy i bogactwa stojà przed tobà otworem, ale nim zakoƒcz´, chc´, abyÊ zapami´ta∏ jednà rzecz: gie∏da jest dla Ciebie. Aby rozpoczàç gr´, nie trzeba byç milionerem posiadajàcym ca∏y sztab doradców. Ten stan osiàga si´ dopiero po tym, gdy kilkadziesiàt z∏otych zainwestowanych na poczàtku zmieni si´ w fortun´...


47

Dzi´ki SIGG

Marta Maliczak | Praca wyró˝niona

Przygoda z Gie∏dà

nic nie tracimy, a zyskujemy – nie tylko wiedz´, ale i okazj´ do wspania∏ej zabawy, na szcz´Êcie, wirtualnymi pieni´dzmi.

Jestem uczennicà III klasy liceum ogólnokszta∏càcego. Moja przygoda z gie∏dà zacz´∏a si´ w∏aÊciwie we wrzeÊniu 2002 roku, czyli zaraz na poczàtku roku szkolnego. Wraz z kolegami ze szko∏y bra∏am udzia∏ w Szkolnej Internetowej Grze Gie∏dowej. Jest to Projekt Prezydenta RP i Gie∏dy Papierów WartoÊciowych w Warszawie SA majàcy na celu przybli˝enie uczniom zasad funkcjonowania gospodarki rynkowej i inwestowania. Na prawdziwych zasadach, ale za wirtualne pieniàdze. Musz´ przyznaç, ˝e na samym poczàtku obawia∏am si´ troch´, czy potrafi´ dokonywaç inwestycji, jednak moje obawy zosta∏y szybko rozwiane... Organizatorzy SIGG zarzàdzili najpierw okres próbny, zamieÊcili na stronie specjalne lekcje, które pomaga∏y „znaleêç si´” na gie∏dzie. I tak zacz´∏a si´ moja „w´drówka” po rynku kapita∏owym. Ju˝ po tygodniu doskonale wiedzia∏am, co to jest rynek kapita∏owy i jakie prawa na nim rzàdzà, grupa kapita∏owa, dom maklerski, rachunek inwestycyjny, fixing, zlecenia z limitem i bez, split, dywidenda, prawo poboru i wiele innych. Nie obce by∏y mi poj´cia: wolumen, papiery wartoÊciowe, spó∏ki gie∏dowe. Pozna∏am struktur´ organizacyjnà GPW i jej strategi´. Uczy∏am si´ sama, we w∏asnym tempie, nikt mnie nie ponagla∏ (oczywiÊcie ca∏oÊci pilnowa∏a nasza pani od informatyki, ale nie by∏o tu ˝adnej presji). Prawd´ mówiàc, to nikt nie musia∏ mnie zmuszaç do przeglàdania informacji o gie∏dzie, spodoba∏y mi si´ lekcje internetowe. Po pewnym czasie zacz´∏am zauwa˝aç w gazetach artyku∏y dotyczàce spó∏ek, gie∏dy, notowaƒ – wczeÊniej nie mia∏am o tym najmniejszego poj´cia, a teraz zacz´∏o mnie to interesowaç. Kolejnà korzyÊcià by∏o to, ˝e na niektórych lekcjach w szkole by∏o mi o wiele ∏atwiej zrozumieç wyk∏adany materia∏, majàc ju˝ jakieÊ podstawy o rynku kapita∏owym. Nie mia∏am problemu ze zrozumieniem praw poda˝y i popytu, by∏am bardziej aktywna. To niewàtpliwie przyczyni∏o si´ do tego, ˝e mia∏am bardzo dobre stopnie bez Êl´czenia godzinami nad ksià˝kami. Rozpoczà∏ si´ konkurs! To by∏o naprawd´ fascynujàce. Cz∏owiek budzi si´ rano, biegnie po gazet´, z niecierpliwoÊcià odwiedza pracowni´ internetowà w szkole na ka˝dej przerwie i oczekuje na najÊwie˝sze notowania. Ciàgle analizuje, czy warto kupiç dane akcje, czy mo˝e si´ wstrzymaç, a mo˝e sprzedaç to, co si´ posiada. Odczuwa si´ mi∏e napi´cie i zadowolenie, gdy dobrze przewidzia∏o si´ kolejne notowania niektórych spó∏ek. Sk∏adamy wspólnie z grupà zlecenia i ka˝dy biegnie po szkole – to do domu, to do najbli˝szej kafejki internetowej po to, by sprawdziç notowania. Ciekawe jest w tym wszystkim to, ˝e na wszystko wystarcza∏o nam czasu. WiedzieliÊmy, ˝e musimy si´ uczyç, odrabiaç lekcje, mieliÊmy zaj´cia pozalekcyjne, oczywiÊcie i obowiàzki w domu, a mimo to znajdowaliÊmy te˝ czas na gie∏d´. Konkurs trwa∏, a nam ciàgle „zabawa w inwestorów” sprawia∏a radoÊç. Niestety, nadszed∏ koniec gry, ale zainteresowanie gie∏dà nie min´∏o. Mo˝e nie jest to ju˝ ciàg∏e bieganie i sprawdzanie notowaƒ, ale co najmniej raz na trzy dni, tak zupe∏nie nie wiadomo dlaczego, zaglàdam na stron´ GPW i Êledz´ sytuacj´ spó∏ek, na które najcz´Êciej stawialiÊmy, obserwuj´ te˝ poczynania nowych. DziÊ mog´ powiedzieç, i˝ mia∏am ogromne szcz´Êcie, ˝e bra∏am udzia∏ w Szkolnej Internetowej Grze Gie∏dowej. Jestem naprawd´ zadowolona, gdy˝ teraz wiem wi´cej, a s∏uchajàc chocia˝by jakichÊ wiadomoÊci rozumiem np. komunikaty dotyczàce gie∏dy, nie sà to ju˝ sprawy dla mnie obce. Wkrótce rozpocznie si´ kolejna edycja SIGG. Zg∏osi∏am ju˝ nauczycielowi ch´ç wzi´cia udzia∏u w konkursie, podobnie jak moi znajomi ze szko∏y. Wiemy, ˝e pog∏´bianie wiedzy o gie∏dzie i rynku kapita∏owym b´dzie owocowa∏o w naszym ˝yciu. Nie trzeba byç maklerem gie∏dowym, ale pewne wiadomoÊci wypada mieç, choçby po to, aby rozumieç, o czym mówià inni. Poza tym nic nie tracimy, a zyskujemy, nie tylko wiedz´, ale i okazj´ do wspania∏ej zabawy (wirtualnymi pieni´dzmi, które mo˝na straciç i nie odczuje si´ uszczerbku w domowym bud˝ecie…).

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


48

Bart∏omiej Pietrzak

MY KONTRA GIE¸DA Niestety, wi´kszoÊç z nas nie posiada potrzebnych funduszy, dzi´ki którym mog∏aby graç na gie∏dzie. Mimo to, chcia∏bym Was zach´ciç do inwestowania, ale... na sucho. Teksty na temat gie∏dy zaczynajà si´ mniej wi´cej tak: „Gie∏da to forma zorganizowanego rynku – zebrania odbywajàce si´ regularnie, w ustalonym miejscu, na których spotykajà si´ kupujàcy i sprzedajàcy w celu zawierania transakcji g∏ównie papierami wartoÊciowymi i towarami masowymi”. W moim artykule nie chc´ wypisywaç suchych regu∏ek i definicji. Jestem pewien, ˝e zniech´ci∏yby one znacznà cz´Êç m∏odych czytelników (mnie to spotka∏o). (...) Mam

natomiast zamiar poruszyç w tym artykule kilka interesujàcych wàtków dotyczàcych gie∏d papierów wartoÊciowych. Zapewne interesowa∏o Was coÊ, Drodzy Czytelnicy, co ju˝ na pierwszy rzut oka jest zauwa˝alne, a mianowicie, ró˝norodny przebieg sesji gie∏dowych. Oglàdajàc w telewizji migawki z gie∏d rozlokowanych na ca∏ym Êwiecie, widzimy ca∏kowicie inne obrazy. O ile na jednych gie∏dach sesja to spokojne zebrania maklerów,

o tyle na innych sesje sà bardzo ˝ywio∏owe, rozwrzeszczane, krzykliwe, a czasami dochodzi tam wr´cz do dantejskich scen. Warszawskà Gie∏d´ Papierów WartoÊciowych, jak i wi´kszoÊç gie∏d europejskich, zaliczamy do tej pierwszej grupy. W drugiej grupie znajdujà si´ gie∏dy Dalekiego Wschodu oraz najwi´ksza gie∏da Êwiatowa, czyli gie∏da nowojorska. Powodów ró˝nic w zachowaniu maklerów na tych gie∏dach mo˝na dopatrywaç si´ w ró˝nicach psychologicznych pomi´dzy mieszkaƒcami starego kontynentu, którzy tworzà raczej „skostnia∏e towarzystwo”, a bardzo ˝ywio∏owymi mieszkaƒcami zarówno Azji, jak i Ameryki Pó∏nocnej. Decydujà te˝ o tym inne czynniki. Przyk∏adowo: przy zak∏adaniu naszej gie∏dy papierów wartoÊciowych znaczàcej pomocy udzieli∏a nam francuska gie∏da, przez co obie sà do siebie podobne. Do takich samych wniosków doszlibyÊmy po analizie gie∏dy amerykaƒskiej i gie∏d azjatyckich. Te ró˝nice b´dà si´ jednak zacieraç dzi´ki Internetowi, który umo˝liwia inwestowanie bez wychodzenia z domu. Drugim wàtkiem, który jest dla mnie istotà gie∏dy, to jej cel – czyli stworzenie inwestorom szansy zarabiania pieni´dzy (...). Co przemawia za tym, aby inwestowaç nasze pieniàdze np. w akcje na gie∏dzie? Mo˝liwoÊç du˝ych zysków (podkreÊlam: „mo˝liwoÊç”, ˝eby czasami ktoÊ sobie nie pomyÊla∏, ˝e zyski same do


49 waç), wybieramy okreÊlonà liczb´ akcji jakiejÊ spó∏ki (lub spó∏ek) i t´ operacj´ zapisujemy na kartce. Przez nast´pne dni b´dziemy analizowaç, co dzieje si´ z naszymi walorami oraz z pozosta∏ymi akcjami notowanymi na gie∏dzie – zabawa wed∏ug tego schematu mo˝e trwaç w nieskoƒczonoÊç. Dla m∏odzie˝y istnieje dodatkowa mo˝liwoÊç zabawy, a b´dzie nià zapewne kolejna edycja Szkolnej Internetowej Gry Gie∏dowej (pierwsza edycja odby∏a si´ na prze∏omie roku 2002/2003). Je˝eli nie chcecie przegapiç okazji Êwietnej zabawy powinniÊcie si´ do niej zg∏osiç. nas przyjdà) w stosunkowo krótkim czasie. Aby nie byç go∏os∏ownym – przyk∏ad: tylko w maju kursy akcji jednej ze spó∏ek (Mostostal Siedlce) wzros∏y o ponad 50%, dla porównania typowa lokata bankowa wynosi ok. 12% w stosunku rocznym. (...) We wczeÊniejszym akapicie wspomnia∏em, ˝e do inwestowania na gie∏dzie jest potrzebne to „coÊ”. Na pewno niektórych z Was zastanawia, co to jest? Zdecydowana wi´kszoÊç inwestorów gie∏dowych uwa˝a, ˝e tym czymÊ, co prawid∏owo pozwala im inwestowaç jest rzetelne i prawid∏owe prowadzenie analiz rynku, podstawowych indeksów oraz weryfikacja plotek i pog∏osek dochodzàcych do nich z ró˝nych êróde∏. Ja osobiÊcie dopuszczam tak˝e

drugà mo˝liwoÊç, a mam tu na myÊli przeczucie, Êlepy traf. Przyk∏adowo, bierzemy gazet´ z notowaniami, najcz´Êciej spó∏ki notowane na gie∏dzie zajmujà jednà stron´, zamykamy oczy, uruchamiamy swój palec i naje˝d˝amy na jakàÊ spó∏k´. Co prawda, je˝eli chodzi o inwestowanie prawdziwymi pieni´dzmi nie ryzykowa∏bym drugiego sposobu (chyba, ˝e mamy mocne nerwy). Niestety, wi´kszoÊç z nas nie posiada potrzebnych funduszy, dzi´ki którym mog∏aby graç na gie∏dzie. Mimo to, wytrwali Czytelnicy, chcia∏bym Was zach´ciç do inwestowania, ale ... na sucho. Po ustaleniu sobie jakiegoÊ kapita∏u poczàtkowego, np. 100 000 z∏ (mo˝na oczywiÊcie wi´cej, bo niby czemu mielibyÊmy sobie ˝a∏o-

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


50

Rados∏aw Koza | Praca wyró˝niona

Si∏a wspó∏pracy Teoretycznie „praca” inwestora polega na tym, aby kupiç tanio, a sprzedaç drogo. W praktyce jest to jednak du˝o trudniejsze. Jak zarobiç, ale si´ nie narobiç? Pytanie to zaprzàta uczonym g∏ow´ od wieków. Teorie na ten temat sà ró˝ne. Jedni uwa˝ajà, ˝e kluczem do bogactwa jest oszcz´dne ˝ycie. Inni twierdzà, ˝e nale˝y graç na loterii lub pozostawiç t´ kwesti´ ∏asce losu. (…) Moja teoria na ten temat jest inna. Uwa˝am, ˝e jeÊli ktoÊ chce coÊ osiàgnàç w ˝yciu i spe∏niç swe marzenia, nawet te najskrytsze, to powinien graç na gie∏dzie. Wiadomo, ˝e nie jest to ∏atwe, ale na pewno stanowi odpowiedê na pytanie postawione na poczàtku artyku∏u. Gra na gie∏dzie nie wymaga nadzwyczajnej sprawnoÊci fizycznej, a jedynie pr´˝nego umys∏u oraz tzw. smyka∏ki i odrobinki szcz´Êcia.

Si∏a wspó∏pracy

Wirtualna gra, prawdziwe emocje

Gie∏da papierów wartoÊciowych ma skomplikowanà struktur´, przypomina domek z kart. Jak wyciàgniemy jednà z kart, domek jeszcze postoi, ale wkrótce zawali si´ z hukiem. Tak te˝ jest na gie∏dzie. Opiera si´ ona na wspó∏pracy wielu ludzi i instytucji. Nie obesz∏oby si´ równie˝ bez inwestorów, których codzienna „praca” nadaje gie∏dzie sens. Pewnie teraz nasuwa si´ Wam pytanie: jaka praca? (…) Teoretycznie „praca” inwestora polega na tym, aby kupiç tanio, a sprzedaç drogo. W praktyce jest to jednak du˝o trudniejsze. ˚eby odczytaç jeden wykres trzeba wykazaç si´ du˝à znajomoÊcià tej tajemnej techniki. Wierzcie mi, sam si´ o tym przekona∏em, uczestniczàc w I edycji SZKOLNEJ INTERNETOWEJ GRY GIE¸DOWEJ zorganizowanej przez Gie∏d´ Papierów WartoÊciowych w Warszawie wspólnie z Kancelarià Prezydenta RP w ramach programu „Internet w Szko∏ach – Projekt Prezydenta RP”.

Na czym polega∏a Szkolna Internetowa Gra Gie∏dowa? Ka˝da grupa (cztero-, pi´cioosobowa) otrzyma∏a po 100 tysi´cy z∏otych, oczywiÊcie wirtualnych. Przez cztery miesiàce, tzn. od paêdziernika do stycznia, grupa mia∏a za zadanie osiàgni´cie jak najwy˝szej stopy zwrotu (10% stopa zwrotu ze 100 000 z∏ to 10 000 z∏). Formami zarobku by∏y: kupno i sprzeda˝ akcji oraz lokaty bankowe o ró˝nej d∏ugoÊci i ró˝nym oprocentowaniu. Za ka˝de zlecenie (oboj´tnie, czy to by∏o kupno, czy sprzeda˝) trzeba by∏o p∏aciç tzw. prowizje maklerskie. Kupno i sprzeda˝ nie by∏y oparte na notowaniach ciàg∏ych, tzn. ˝e nie dokonywano transakcji, bioràc pod uwag´ aktualnà cen´ danej akcji. Cenà kupna lub sprzeda˝y akcji by∏a ta, którà akcja posiada∏a na zamkni´ciu sesji. I tak post´pujàc, zaj´liÊmy I miejsce w Polsce, osiàgajàc prawie 40% stop´ zwrotu, przy czym pragn´ zauwa˝yç, ˝e kolejna grupa osiàgn´∏a niespe∏na 20% stop´ zwrotu.


51 ˝e to? To!!! Nie, tego nie! JesteÊcie

Jak wczeÊniej wspomnia∏em, wspólne inwestycje na gie∏dzie wymagajà zaanga˝owania wszystkich cz∏onków grupy.

Moja grupa by∏a pi´cioosobowa – niby ma∏o g∏osów, a jednak tysiàc ró˝nych opinii na minut´. Co kupiç? Mo-

pewni?? Czy uwa˝acie to za s∏uszne? OczywiÊcie, ka˝dy mia∏ swoje racje mniej lub bardziej udowodnione, ale to nie zawsze rozwiàzywa∏o problem. Czasami ktoÊ mówi∏: „Róbcie, co chcecie, mnie to nie obchodzi, wy nigdy si´ ze mnà nie liczycie”, ale kiedy wszyscy och∏on´li, sytuacja powoli wraca∏a do normy. By∏o wi´c ci´˝ko, ale z dumà stwierdzam: WARTO BY¸O! Nie musz´ chyba pisaç, ˝e prawdziwa gie∏da jest o wiele bardziej skomplikowana. JeÊli mia∏bym dok∏adnie opisaç jej dzia∏anie, to z pewnoÊcià nie wystarczy∏yby mi te dwie przewidziane na artyku∏ stronice. Uwa˝am, ˝e ten krótki artyku∏ mo˝e zmobilizowaç Was do zag∏´bienia si´ w tajniki gie∏dy. ˚ycz´ powodzenia i wytrwa∏oÊci w pracy. POWODZENIA!!!

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


52

Katarzyna Wojtkowska | Praca wyró˝niona

Jak graç na gie∏dzie? Do transakcji gie∏dowej mo˝e dojÊç dopiero wtedy, gdy na gie∏dzie spotkajà si´ zlecenia kupna i sprzeda˝y okreÊlonych papierów. JeÊli chcesz doznaç silnych wra˝eƒ, zagraj na gie∏dzie! Umiej´tna gra, przynoszàca sukcesy, cz´sto staje si´ dla gracza przyjemnà przygodà, a nie ucià˝liwym obowiàzkiem. Przy udanych transakcjach – sprawia du˝à satysfakcj´. Dla wielu akcjonariuszy troska o swoje akcje i przynale˝noÊç do grona grajàcych stwarza mo˝liwoÊç prze˝ywania najprzyjemniejszych chwil w ˝yciu. JeÊli chcesz to prze˝yç – graj na

gie∏dzie, ale… • Musisz koncentrowaç si´ na silnych stronach swojego charakteru, a nie na s∏aboÊciach. • Gdy wyznaczysz sobie kierunek dzia∏ania, realizuj go konsekwentnie, rezygnuj i rób wszystko, aby pokonaç przeszkody i dojÊç do celu. • Nie ulegaj presji t∏umu i jej negatywnym skutkom. Nie powinieneÊ równie˝ poddawaç si´ sugestiom nieodpowiedzialnych polityków, a przeciwnie – w swoich dzia∏aniach wykazywaç na nie du˝à odpornoÊç.

• Musisz nauczyç si´ myÊleç i podejmowaç decyzje samodzielnie, opierajàc si´ na swojej wiedzy i doÊwiadczeniu. èród∏em wiedzy sà przede wszystkim ksià˝ki i Êrodki masowego przekazu. Pomocne jest tak˝e studiowanie systemu gie∏dowego, jego zasad, metod, regu∏ oraz strategii dzia∏ania profesjonalnych inwestorów. Musisz tak˝e pami´taç, ˝e nasze marzenia spe∏niajà si´, je˝eli na przyswojenie wiedzy i prac´ zwiàzanà z grà na gie∏dzie przeznaczysz dostatecznie du˝o czasu, determinacji i uporu. • Gra na gie∏dzie mo˝e rozbudziç u niektórych graczy chorobliwà zach∏annoÊç, która jest jednoczeÊnie najwi´kszym wrogiem powi´kszania kapita∏u. Hossa nie trwa wiecznie. Musisz nauczyç si´ przezwyci´˝aç zach∏annoÊç i chorobliwà ˝àdz´ posiadania. (…). Gra na gie∏dzie jest biznesem, dlatego musisz umieç godziç si´ z ma∏ymi stratami, które cz´sto chronià przed du˝ymi pora˝kami finansowymi.

Troch´ teorii i wskazówek Gie∏da Papierów WartoÊciowych jest gie∏dà zamkni´tà – zlecenia sprzeda˝y lub zakupu papierów wartoÊciowych mogà sk∏adaç jedynie licencjonowani maklerzy. Dlatego te˝, je˝eli zamierzasz graç na gie∏dzie, musisz najpierw zawrzeç umow´ z biurem maklerskim, które poprowadzi Twój rachunek inwestycyjny i b´dzie poÊredniczyç w transakcjach. Przed wybraniem dla siebie najdogodniejszego biura maklerskiego, musisz wziàç pod uwag´ m.in.: • wysokoÊç wp∏aty wymaganej do otwarcia rachunku • wysokoÊç op∏aty na i prowadzenie rachunku

za∏o˝enie

• roczne oprocentowanie rachunku • mo˝liwoÊç dokonywania telefonicznych i internetowych zleceƒ Majàc wybrane biuro maklerskie, zak∏adasz w nim swój rachunek inwestycyjny. Specyfikà tego rachunku jest to, ˝e oprócz pieni´dzy rejestrowane sà na nim akcje i obligacje. Jako inwestor podpisujesz umow´ z biurem maklerskim. Twoimi obowiàzkami b´dà m.in: • wniesienie op∏aty z tytu∏u otwarcia konta • ponoszenie kosztów prowadzenia rachunku • p∏acenie prowizji maklerskich z tytu∏u zlecanych transakcji. Wniosek o otwarcie konta musisz z∏o˝yç w biurze maklerskim osobiÊcie.


53 Nie zapomnij o dowodzie osobistym (…) Mo˝esz te˝ udzieliç pe∏nomocnictwa w zakresie prowadzenia wszystkich operacji lub tylko niektórych. Nabywanie i zbywanie papierów wartoÊciowych odbywa si´ w drodze sk∏adania zleceƒ za poÊrednictwem maklerów. W zleceniu nale˝y okreÊliç jego warunki, tzn. wskazaç, jakie papiery chcesz sprzedaç (kupiç), w jakiej liczbie i po jakim kursie. Biura maklerskie przyjmujà zlecenia na zakup lub sprzeda˝ akcji na specjalnych formularzach, ustnie bez formularza, telefonicznie lub przez Internet. W zleceniu musisz podaç nast´pujàce informacje: imi´ i nazwisko posiadacza rachunku, adres, cechy dowodu to˝samoÊci, rodzaj zlecenia, numer konta, nazw´ papieru wartoÊciowego, którego

zlecenie dotyczy, liczb´ akcji, limit ceny lub po kursie dnia, termin wa˝noÊci zlecenia i dat´ z∏o˝enia zlecenia. Akcjonariusze nie biorà osobiÊcie udzia∏u w sprzeda˝y lub kupnie akcji.

Czynià to za nich maklerzy. O wynikach sesji mo˝esz dowiedzieç si´ np. w biurze maklerskim, z Cedu∏y Gie∏dowej, z Internetu, z wiadomoÊci prasowych, z gie∏dowych serwisów informacyjnych itp.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


54

Tomasz Krzysztofiak | Praca nagrodzona

Przepis na rekina (gie∏dowego) Je˝eli masz troch´ oszcz´dnoÊci, nie boisz si´ ryzyka, lubisz przeszywajàcy dreszczyk emocji – to nic nie stoi na przeszkodzie, byÊ zagra∏ i WYGRA¸ na gie∏dzie! Inwestowaniem w papiery wartoÊciowe zajmuje si´ wiele osób, które dà˝à do tego, by pomno˝yç swoje kapita∏y. Je˝eli dokonajà one trafnego wyboru, to osiàgnà zysk, jeÊli nie, to poniosà strat´. Od czego to zale˝y? Dlaczego nie ka˝dy mo˝e zarobiç na gie∏dzie? Inwestorem w papiery wartoÊciowe mo˝e byç ka˝dy. Jednak powodzenie przedsi´wzi´cia gie∏dowego zale˝y od wielu czynników (w tym od cech osobowoÊci cz∏owieka). Aby dokonaç trafnego wyboru, powinieneÊ si´gaç do fachowej literatury, Êledziç w Êrodkach masowego przekazu informacje dotyczàce stanu gospodarki. Obowiàzkowe staje si´ tak˝e zapoznanie z obowiàzujàcym systemem gie∏dowym oraz z zasadami jego funkcjonowania. Pomocne mogà okazaç si´ równie˝ konsultacje z doÊwiadczonymi inwestorami gie∏dowymi. Ponadto

w ostatnich latach coraz popularniejsze stajà si´ wyk∏ady w Szko∏ach Gie∏dowych dla debiutantów. Szko∏y te pozwalajà poznaç czynniki, jakie wp∏ywajà na kursy gie∏dowe, jak nale˝y korzystaç z informacji finansowych, w jaki sposób tworzyç swój portfel papierów wartoÊciowych. Co najwa˝niejsze: uczà zasad funkcjonowania gie∏dy i rynku kapita∏owego. Na pewno zainteresowa∏aby Ci´ tematyka tych zaj´ç.

najmniejszà pora˝k´ przeanalizowaç i wyciàgnàç z niej wnioski, by w przysz∏oÊci nie mia∏o miejsce podobne zdarzenie. Czy umiesz

przyznaç si´ do b∏´dów? Inwestor powinien wierzyç w siebie, wierzyç w to, ˝e podj´te decyzje sà trafne. Nie mo˝e ulegaç presji t∏umu, który najcz´Êciej êle doradza, by gracz kupi∏ akcje w czasie hossy i sprzeda∏ w czasie bessy. Czy

masz tyle si∏y, by nie poddawaç si´ presji otoczenia?

Wa˝ne pytania Inwestor mo˝e w krótkim okresie bardzo du˝o zarobiç, albo wszystko straciç, dlatego jego atutem powinno byç strategiczne myÊlenie, a wi´c umiej´tne przewidywanie zachowaƒ rynku w okreÊlonym czasie. Czy posiadasz t´ cech´? Gracz musi dà˝yç do wyznaczonego przez siebie celu, ka˝dà nawet

Akcjonariusz musi kierowaç si´ swojà intuicjà i wiedzà, byç odporny na stres, który jest nieodzownym elementem inwestowania w akcje. Czy

umiesz sobie z tym poradziç? Jak ju˝ wspomnia∏em, gracz musi analizowaç sytuacj´ gospodarczà w kraju oraz na Êwiecie, jednoczeÊnie wyciàgajàc odpowiednie wnioski. Czy masz na to czas?


55

Naczynia po∏àczone W pierwszych latach dzia∏alnoÊci warszawskiej gie∏dy du˝y wp∏yw na rynek papierów wartoÊciowych mia∏y informacje polityczne (np. upadek rzàdu Hanny Suchockiej w 1993 r. spowodowa∏ spadek cen akcji). Obecnie jednak decyzje polityczne wywo∏ujà mniejszy wp∏yw na decyzje inwestorów, ze wzgl´du na ich przewidywalnoÊç. RoÊnie natomiast znaczenie danych makroekonomicznych, takich jak: dochód narodowy, saldo bilansu handlu zagranicznego, stopy procentowe, stopa inflacji czy stopa bezrobocia.

Musisz nauczyç si´ interpretacji i analizy danych makroekonomicznych, by podejmowane ryzyko by∏o jak najmniejsze. Aby dobrze zainwestowaç, nale˝y

wybraç spó∏k´, u której widaç szans´ na rozwój i której sytuacja na rynku nie jest zagro˝ona widmem bankructwa.

Nale˝y zwróciç uwag´ na zyskownoÊç firmy i struktur´ ponoszonych kosztów (êród∏em tych wiadomoÊci dla inwestora sà: bilans i rachunek wyników) oraz wskaêniki p∏ynnoÊci, rentownoÊci, zad∏u˝enia i rachunek przep∏ywu Êrodków pieni´˝nych. Rachunek ten sk∏ada si´ z trzech cz´Êci, które dotyczà przep∏ywu Êrodków z dzia∏alnoÊci operacyjnej, inwestycyjnej oraz z dzia∏alnoÊci finansowej spó∏ki. Je˝eli ich poziom jest ujemny, to inwestowanie w takà firm´ jest bardzo ryzykowne, bo taki stan prognozuje przysz∏e k∏opoty spó∏ki. Raporty finansowe spó∏ek gie∏dowych sà cz´sto drukowane przez gazety codzienne (np. przez „Rzeczpospolità”), a tak˝e umieszczane sà na stronach internetowych, wi´c dost´p do nich nie jest ograniczony.

Nast´pnie trzeba przeanalizowaç informacje o sytuacji interesujàcego nas sektora gospodarki, poprzez zapoznanie si´ z raportami i drukami og∏aszanymi przez G∏ówny Urzàd Statystyczny

czy przez Instytut Badaƒ nad Gospodarkà Rynkowà. Uzyskane dane pozwolà na okreÊlenie tendencji rozwojowych w danej bran˝y.

Kolejny etap to decyzja o zakupie akcji wybranej spó∏ki. Licz´ na Twój SUKCES! Pami´taj: ka˝da gruba ryba najpierw – tak jak Ty, by∏a p∏otkà, a teraz – sam widzisz...

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


56

Katarzyna Michalak

CHCESZ ZAINWESTOWAå NA RYNKU? WYBIERZ STRATEGI¢!!! Dostosuj swojà strategi´ inwestycyjnà do poziomu akceptowanego przez Ciebie ryzyka i mo˝liwoÊci finansowych

czaniu stale tej samej sumy pieni´dzy, w równych odst´pach czasu na zakup tej samej grupy papierów wartoÊciowych. Zaletà tego systemu jest osiàgni´cie w d∏u˝szym okresie pewnej statystycznie Êredniej wartoÊci akcji. Nie wa˝ne jest tu, kiedy si´ zaczyna, wysokoÊç kursu papierów wartoÊciowych jest bez znaczenia. JeÊli poczàtkowo ceny b´dà wysokie, to po wielu kolejnych zakupach powinny si´ wyrównaç do Êredniej. (…)

Szukasz rozwiàzaƒ, które dawa∏yby Ci szanse na pomno˝enie kapita∏u?

JeÊli mo˝esz zainwestowaç jednorazowo okreÊlonà sum´ pieni´dzy, wybierz strategi´ sta∏ej kwoty

JeÊli jesteÊ cierpliwy, nie zale˝y Ci na szybkich zyskach i osiàgasz dochody na tyle stabilne, by regularnie wydawaç okreÊlonà iloÊç pieni´dzy na papiery wartoÊciowe, wybierz

kapita∏u akcyjnego (ang. con-

metod´ regularnego inwestowania (ang. dollar cost averaging). Metoda ta polega na przezna-

stant dollar plan). Polega ona na utrzymaniu stale tej samej kwoty ulokowanej w akcjach i innych niepewnych papierach wartoÊciowych. JeÊli ceny tego pakietu wzros∏y ponad poziom, sprzedaje si´ je i inwestuje Êrodki np. w rzàdowe obliga-

cje, jeÊli zmala∏y – pakiet uzupe∏nia si´, sprzedajàc posiadane obligacje. Potrzebna jest wi´c druga cz´Êç zestawu papierów wartoÊciowych, która b´dzie êród∏em podtrzymania wartoÊci pakietu. Powinna ona zawieraç papiery wartoÊciowe o wzgl´dnie stabilnym kursie, a wi´c


57 obligacje. Dysponujesz wtedy dwoma cz´Êciami pakietu papierów wartoÊciowych, które okreÊla si´ jako cz´Êç ofensywnà i defensywnà – pierwsza obejmuje papiery ryzykowne (akcje), druga – papiery pewne (obligacje). Proporcje mi´dzy tymi cz´Êciami powinny byç wzgl´dnie stabilne. JeÊli przez d∏u˝szy czas utrzymuje si´ nadwy˝ka ponad ustalonà dla obu grup aktywów kwot´, mo˝na jà traktowaç jako czysty dochód z kapita∏u.

Metoda sta∏ej relacji (ang. constant ratio plan) jest bardzo zbli˝ona do metody sta∏ej kwoty kapita∏u akcyjnego. Chodzi tu o ciàg∏e zachowanie proporcji mi´dzy funduszem ulokowanym w akcjach a zainwestowanym w renomowane obligacje. JeÊli ceny obligacji wzrastajà, sprzedaje si´ je i kupuje akcje. Uzyskuje si´ w ten sposób przysz∏à rent´ kapita∏owà, poniewa˝ w takim momencie ceny akcji znajdujà si´ w dolnej fazie cyklu zmian kursowych. Podobnà rent´ uzyskuje si´ w odwrotnej sytuacji.

Metoda cenowo-wskaênikowa polega na automatycznym sprzedawaniu lub kupowaniu akcji, je˝eli cena lub odpowiedni wskaênik zwiàzany z danà akcjà przekroczy okreÊlony poziom. Zasada to kupowanie papierów wartoÊciowych, jeÊli te wielkoÊci znajdujà si´ poni˝ej okreÊlonego poziomu, a sprzedawanie, gdy sà powy˝ej tego poziomu. Nigdy nie nale˝y kupowaç akcji, jeÊli sà one dro˝sze ni˝ wyznaczony limit, i nie sprzedawaç, gdy ceny zesz∏y poni˝ej tego limitu. Rozszerzeniem tej metody jest przyj´cie jako podstawy dzia∏ania ogólnych wskaêników gie∏dowych lub zmian zasadniczych dla tego rynku parametrów, takich jak stopa procentowa kredytów lub cena obligacji rzàdowych. W metodzie tej stosuje si´ te˝ cz´Êç pasywnà i aktywnà. Relacje ich nie sà ÊciÊle okreÊlone. Cz´Êç pasywna musi byç na tyle du˝a, by by∏a przez ca∏y czas pewnym êród∏em Êrodków na pokrywanie koniecznych wydatków, gdy ceny akcji spadajà. Najtrudniejsze jest okreÊlenie poziomu, który rozstrzyga o tym, czy kupowaç,

czy sprzedawaç. Trzeba znaleêç poziom kursów, który mo˝na okreÊliç jako Êredni, normalny lub jako kurs d∏ugookresowej równowagi. Mo˝emy to zrobiç, gdy dysponujemy odpowiednio d∏ugim okresem notowaƒ danej firmy. W metodzie operujàcej cenà wspomniany poziom okreÊla si´ dwoma sposobami. Pierwszy to znalezienie wielokrotnej Êredniej, drugi to wyznaczenie oczyszczonego z wahaƒ okresowych trendu wzrostu. Wadà pos∏ugiwania si´ Êrednià d∏ugookresowà jest sta∏e narastanie b∏´du, jeÊli ceny akcji kszta∏towane sà wed∏ug pewnego trendu; przyj´cie drugiego rozwiàzania stawia nas w obliczu nietrafnego wyodr´bnienia tendencji lub jej zaniku. Potrzebne jest ustalenie dwóch wartoÊci cen: jednej dla sprzeda˝y, drugiej dla zakupu. Mi´dzy nimi znajduje si´ obszar tolerancji, czyli dopuszczalnych ruchów cen nie powodujàcych ˝adnej reakcji. Którà metod´ wybierzesz? Decyzja nale˝y do Ciebie!

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


58

Marta Pawlus

TY INWESTUJESZ, FUNDUSZ POMNA˚A Nie masz odwagi samodzielnie inwestowaç na gie∏dzie? Zainteresuj si´ funduszami inwestycyjnymi – tu Twoimi pieni´dzmi zajmà si´ specjaliÊci. Chcesz dobrze ulokowaç swoje pieniàdze? Uwa˝asz, ˝e na obligacjach niewiele zarobisz, a akcje sà dla Ciebie zbyt ryzykowne. Zainteresuj si´ funduszami inwestycyjnymi. Fundusze ró˝nià si´ politykà inwestycyjnà. Wybierz fundusz, który najbardziej Ci odpowiada. Fundusze rynku pieni´˝nego Fundusze te sà uznawane za najbardziej bezpieczne, to znaczy inwestujàc w nie, ponosisz minimalne ryzyko, ˝e na tym stracisz.

Przynoszà te˝ stosunkowo niewielki zysk. Inwestujà w krótkoterminowe papiery wartoÊciowe (bony i obligacje skarbowe przedsi´biorstw), dzi´ki czemu dobrze (szybko) dostosowujà si´ do takich zmian na rynku np. do wzrostu inflacji. Fundusze papierów d∏u˝nych (obligacji) Równie˝ bezpieczne jak fundusze rynku pieni´˝nego: pewny niewielki zysk przy minimalnym ryzyku straty. Inwestujà w d∏ugoterminowe papiery wartoÊciowe (obligacje skarbowe). Mogà byç dobre, np. wtedy, gdy spada inflacja (przyk∏adowo wchodzisz do funduszu teraz, gdy obligacje sà nisko oprocentowane, ale fundusz posiada ju˝ obligacje kupione rok temu, zapewniajàce du˝o wi´ksze odsetki). Fundusze akcji Agresywne, nastawione na wypracowanie jak najwi´kszego zysku, ale wià˝àce si´ z du˝ym ryzykiem straty. Inwestujà w akcje spó∏ek gie∏dowych albo w wy-

brane grupy spó∏ek, np. w firmy informatyczne. Aby zmniejszyç ryzyko straty, nale˝y inwestowaç w nie d∏ugoterminowo – nawet powy˝ej 5 lat. Fundusze zrównowa˝one Próbujà pogodziç sprzecznoÊci funduszy bezpiecznych i agresywnych. Inwestujà cz´Êç pieni´dzy w obligacje i bony, cz´Êç zaÊ w akcje. Starajà si´ osiàgnàç jak najwi´kszy zysk, ale przy jak najmniejszym ryzyku. Mogà dostosowaç si´ do sytuacji na rynku, zmieniajàc proporcje inwestycji bezpiecznych i ryzykownych. Fundusze stabilnego wzrostu Specjalnie pomyÊlane dla osób odk∏adajàcych na przysz∏à emerytur´. Inwestujà w bezpieczne papiery wartoÊciowe (obligacje, bony), ale tak˝e cz´Êciowo w akcje najwi´kszych polskich spó∏ek gie∏dowych. Niestety, nie wszystkie takie fundusze sà dost´pne dla klientów „z ulicy” (niektóre zosta∏y stworzone tylko dla uczestników pracowniczych programów emerytalnych).


59 Fundusze inwestujàce za granicà Mogà inwestowaç bezpiecznie (np. w zagraniczne obligacje) lub agresywnie (w akcje firm amerykaƒskich albo europejskich – z regu∏y tych najwi´kszych i najsolidniejszych). Mogà te˝ specjalizowaç si´ w inwestycjach w okreÊlone bran˝e – np. akcje Êwiatowych firm informatycznych, biotechnologicznych.

Inwestycje bezpiecznie… Jednymi z najlepszych inwestycji w 2002 roku okaza∏y si´ fundusze inwestycyjne papierów d∏u˝nych (np. obligacji). Bez ponoszenia jakiegokolwiek ryzyka mo˝na by∏o dzi´ki nim zarobiç w skali roku nawet oko∏o 20% (nie liczàc op∏at i podatku). Nic dziwnego, ˝e sta∏y si´ one najpopularniejszymi funduszami w Polsce. Jednak ju˝ w 2003 r. da∏o si´ zauwa˝yç mniejsze zainteresowanie tymi funduszami [red.] (…) Powód jest jeden – inwestujà one niemal wy∏àcznie w obligacje i inne papiery d∏u˝ne o wysokiej wiarygodnoÊci (skarbowe, komunalne, du˝ych solidnych firm). Oprocentowanie zaÊ tego typu instrumentów finansowych nieustannie spada, podobnie jak oprocentowanie lokat bankowych. W najbli˝szym czasie spadnie ono jeszcze bardziej (rekordowo niska inflacja, ciàg∏e obni˝ki stóp procentowych czynione przez Rad´ Polityki Pieni´˝nej i banki). W skali roku zyski z funduszy ob-

ligacyjnych prawdopodobnie b´dà ju˝ sporo ni˝sze ni˝ 10%. Dalej jednak b´dà bardziej zyskowne ni˝ najlepiej oprocentowane lokaty bankowe.

… albo inwestycje ryzykowne, JeÊli szukasz lepszego zarobku, mo˝esz przerzuciç pieniàdze z funduszy bezpiecznych do funduszy akcji. Jednostki tych drugich sà obecnie tanie (tak jak du˝a cz´Êç akcji). Gdy wi´c nastàpi poprawa sytuacji gospodarczej, a na gie∏dzie zagoszczà wzrosty cen, to dzi´ki funduszom akcji b´dzie mo˝na nieêle zarobiç. Problem polega na tym, ˝e nikt Ci nie da gwarancji, i˝ taki optymistyczny scenariusz sprawdzi si´. (…) Najbezpieczniejszà z ryzykownych inwestycji jest d∏ugoterminowa, kilkuletnia inwestycja w fundusz akcji. Po d∏ugotrwa∏ym okresie zastoju na gie∏dzie prawdopodobnie nadejdzie wreszcie dobra koniunktura, która potrwa przez kilka kolejnych lat. Do takiego perspektywicznego inwestowania dobrze nadajà si´ plany systematycznego oszcz´dzania w funduszach.

… a mo˝e inwestycje rozwa˝ne. Dobrym rozwiàzaniem mo˝e si´ okazaç w najbli˝szych miesiàcach powierzenie pieni´dzy funduszom inwestycyjnym zrównowa˝onym. Inwestujà one zarówno

w bezpieczne papiery d∏u˝ne (np. obligacje), jak i w akcje spó∏ek gie∏dowych. Ich celem jest poszukiwanie najwi´kszych zysków i jednoczesne ograniczenie ryzyka do minimum. Próbujà one po∏àczyç plusy funduszy bezpiecznych i funduszy ryzykownych. Jednak i tu zysk nie jest gwarantowany. Gdy sytuacja na gie∏dzie jest kiepska, mogà liczyç, ˝e jeÊli stracà to stosunkowo ma∏o, o wiele mniej ni˝ w funduszach akcji. Obligacje spe∏niajà wówczas funkcje ochronne i ograniczajà rozmiary strat. JeÊli jednak gie∏da „kwitnie”, to fundusze zrównowa˝one mogà przynieÊç zysk sporo wy˝szy ni˝ fundusze obligacyjne (dzi´ki inwestycji w akcje, których cena szybko w tym momencie roÊnie). Zysk nie b´dzie jednak tak du˝y, jak w funduszu akcji. ✱✱✱

Kupowanie i sprzedawanie jednostek funduszy jest bardzo proste. Wystarczy zg∏osiç si´ do punktu obs∏ugi klienta (POK), podpisaç umow´ i wp∏aciç pieniàdze. Wówczas zostanie Ci za∏o˝ony rejestr – czyli coÊ w rodzaju rachunku (podobnie jak w banku), na którym b´dà zapisywane Twoje kolejne transakcje oraz stan posiadania (liczba jednostek). Punkty obs∏ugi klienta najcz´Êciej usytuowane sà w biurach maklerskich, rzadziej w placówkach banków. (…)

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


60

Sebastian Frontczak | Praca wyró˝niona

Zysk czy strata, czyli gra gie∏dowa JeÊli masz 18 lat i wolisz sam dbaç o swoje oszcz´dnoÊci, a nie powierzaç je bankowi lub innej organizacji, mo˝esz zaczàç indywidualnie graç na gie∏dzie papierów wartoÊciowych np. w Warszawie. Najpierw jednak musisz wiedzieç jak ona dzia∏a. JeÊli wyobra˝asz sobie, ˝e warszawska gie∏da wyglàda tak, jak na amerykaƒskich filmach, gdzie na parkiecie panuje potworny t∏ok, ludzie krzyczà do siebie i pokazujà sobie tajemnicze znaki,

b´dziesz pewnie rozczarowany informacjà, ˝e na warszawskiej gie∏dzie panuje stoicki spokój. To dzi´ki dzia∏ajàcemu na niej systemowi WARSET, który przyjmuje i przetwarza zlecenia elektronicznie. Mo˝esz wi´c z∏o˝yç zlecenie kupna lub sprzeda˝y z dowolnego miejsca na Êwiecie, gdzie znajduje si´ komputer pod∏àczony do Internetu. Po chwili jest ono przyjmowane przez komputer stojàcy w budynku przy ulicy Ksià˝´cej w Warszawie i tu czeka na realizacj´. Dzi´ki ogólnoÊwiatowej sieci mo˝liwe jest tak˝e Êledzenie na bie˝àco wartoÊci akcji i informacji dotyczàcych spó∏ek. W momencie, gdy za∏o˝ysz ju˝ rachunek w biurze maklerskim, mo˝esz zaczàç inwestowanie. Wynikiem Twoich poczynaƒ mo˝e byç (o czym trzeba pami´taç) zysk lub strata.

nych spó∏kach jest z kolei zazwyczaj mniej rentowne, natomiast znacznie pewniejsze. OczywiÊcie, od tej regu∏y sà wyjàtki. Przyk∏adem mo˝e byç spó∏ka, niedawno jeszcze b´dàca w indeksie WIG20 – Amica Wronki. Zdawaç by si´ mog∏o, ˝e ten gigant rynku AGD jest pewnà lokatà pieni´dzy. A jednak… W ciàgu nieca∏ych trzech miesi´cy jej akcje spad∏y z 35 z∏ do 17 z∏, czyli o ponad 50% (patrz wykres). OczywiÊcie, kiedyÊ musia∏o nastàpiç „odbicie si´ od dna”, a co za tym idzie – mo˝liwoÊç osiàgni´cia du˝ych zysków. JeÊli zainwestowa∏byÊ w Amic´ na poczàtku marca, czyli kupi∏byÊ jej akcje po 17 z∏, móg∏byÊ zarobiç ponad 30% w ciàgu zaledwie jednego miesiàca. Jak na akcje du˝ej spó∏ki, sà to wahni´cia rzadko spotykane.

Jest wiele metod inwestowania. Kupowanie akcji niestabilnych spó∏ek niesie ze sobà du˝e ryzyko poniesienia straty, jednak˝e rosnà tak˝e potencjalne zyski. Lokowanie kapita∏u w du˝ych i zna-

AMICA od 2002.12.11 do 2003.06.12

36,3 33,88 31,46 29,04 26,62 24,2 21,78 19,36

11/12 03/01 22/01 10/02 27/02 18/03 04/04 25/04 15/05 03/06


61

JeÊli lubisz silne emocje….

JeÊli masz naprawd´ mocne nerwy i dusz´ hazardzisty…

mo˝esz zaryzykowaç inwestycj´ w spó∏ki o niepewnej przysz∏oÊci. W momencie, gdy zostaje zg∏oszony wniosek o upad∏oÊç, akcje gwa∏townie tracà na wartoÊci, z regu∏y a˝ do dnia rozprawy. W tym momencie mo˝esz je kupiç. W wypadku, gdy wniosek zostanie odrzucony, gwa∏townie rosnà. Niestety, istnieje tak˝e mo˝liwoÊç przyj´cia wniosku. Wtedy musisz liczyç si´ z druzgocàcà stratà a nie zyskiem. W spó∏ki o niepewnej przysz∏oÊci mo˝esz inwestowaç równie˝ w inny sposób. Niewyobra˝alnà fortun´ móg∏byÊ zarobiç w marcu, gdy z gie∏dy wycofywana by∏a spó∏ka 4Media. Jej notowania spad∏y do poziomu 1 gr za akcj´. W ciàgu ostatnich dwóch tygodni cena zmienia∏a si´ kilkakrotnie, dziennie o kilkadziesiàt procent w gór´ i w dó∏. W ciàgu ostatniego dnia jej notowaƒ 10 razy zmienia∏a si´ z 1 gr na 2 gr, czyli o 100% (patrz wykres). Zak∏adajàc, ˝e uda∏oby Ci si´ 5 razy dokonaç operacji kupna i sprzeda˝y, zarobi∏byÊ w ciàgu tego dnia 3200%, czyli zak∏adajàc, ˝e rano zainwestowa∏byÊ 1000 z∏, o godzinie 16.00 mia∏byÊ ju˝ 32 000 z∏!!

mo˝esz inwestowaç w kontrakty terminowe. Umo˝liwiajà one zdecydowanie wi´kszà stop´ zysku ni˝ akcje. Przy zmianie kursu o 10% zmiana kapita∏u wynosi (w zale˝noÊci od wielkoÊci depozytu zabezpieczajàcego) do 100%. Niestety, zmiana ta mo˝e byç nie tylko dodatnia, ale równie˝ ujemna. (…)

4MEDIA ciàg∏e – do 16.10 za 2003.03.28 0,0192 0,018 0,0168 0,0156 0,0144 0,0132 0,012 0,0108 10.00 11.01 11.14 11.30 11.59 12.23 12.54

Dywersyfikacja = bezpieczeƒstwo W zale˝noÊci od ryzyka, jakie gotowy jesteÊ ponieÊç, mo˝esz przyjàç ró˝ne metody inwestowania. Zdecydowanie najbezpieczniejszà jest dywersyfikacja portfela – osobiÊcie zalecam taki sposób zabezpieczania si´ przed nieprzewidywanymi zmianami kursów. Metoda ta polega na inwestowaniu kapita∏u w ró˝ne spó∏ki, dzia∏ajàce w niezale˝nych od siebie sektorach. Dzi´ki takiemu roz∏o˝eniu akcji, istnieje bardzo niewielkie prawdopodobieƒstwo stracenia ca∏ego zainwestowanego kapita∏u. Spó∏ka, którà wybierzesz jako lokat´ Twojego kapita∏u, nie powinna byç przypadkowa. Musisz o niej sporo wiedzieç. Do tego celu s∏u˝y analiza techniczna i fundamentalna. W pierwszym wypadku przewidujesz trend danej spó∏ki na podstawie wykresu wartoÊci jej akcji. 14.39 15.59 Cz´sto mo˝na dostrzec

ponawiajàce si´ cykliczne wahania. Druga metoda przeznaczona jest dla inwestorów powa˝niejszych i operujàcych wi´kszymi kwotami. Polega na dok∏adnym przeanalizowaniu wszystkich informacji o spó∏ce, jej raportów, sprawozdaƒ finansowych, mo˝liwoÊci rozwoju itp. Dla drobnego inwestora najwygodniejsza, a zarazem dosyç skuteczna, jest analiza techniczna poparta niewielkà analizà fundamentalnà. Z regu∏y przy wykresie mo˝na znaleêç informacje o ostatnich oraz przewidywanych w najbli˝szej przysz∏oÊci kontraktach zawieranych przez spó∏k´.

Je˝eli przekona∏em Ci´ do zainwestowania na gie∏dzie swoich oszcz´dnoÊci, pozosta∏o ju˝ tylko za∏o˝enie rachunku w biurze maklerskim. Warto zauwa˝yç, ˝e trzymajàc pieniàdze w banku na rachunku bie˝àcym, oprocentowanie w skali roku wynosi poni˝ej 0,5%. Tak wi´c, nawet w wypadku doÊç marnych wyników, jeÊli tylko b´dà one dodatnie, op∏aca Ci si´ inwestowaç na gie∏dzie. Ponadto jest to Êwietna rozrywka i jeÊli podejdzie si´ do niej nie tylko jako do metody zarabiania pieni´dzy, mo˝e staç si´ wspania∏ym hobby. Artyku∏ napisany na podstawie doÊwiadczeƒ zebranych podczas inwestowania na grze gie∏dowej Onet.pl (stàd pochodzà te˝ wykresy).

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


62

Katarzyna B´benek

DOBRZE POINFORMOWANY INWESTOR Doskonale wiemy, ˝e du˝a liczba czytelników Naszej GAZETY bardzo ch´tnie czyta aktualnoÊci z warszawskiej Gie∏dy Papierów WartoÊciowych. Tym razem aktualnoÊci gie∏dowe nie b´dà dotyczyç notowaƒ gie∏dowych. Nasz redaktor uzyska∏ ciekawe informacje na temat ELEKTRONICZNEJ DYSTRYBUCJI INFORMACJI GIE¸DOWYCH. Powszechnie wiadomo jest, ˝e jednym z niezb´dnych warunków efektywnego inwestowania na gie∏dzie jest ∏atwy dost´p do danych o notowaniach papierów wartoÊciowych. W jaki sposób GPW pragnie informowaç inwestorów o notowaniach papierów wartoÊciowych? Jednym z wielu serwisów informacyjnych jest Telefoniczna Informacja Gie∏dowa (TIG). To naj∏atwiej dost´pny serwis gie∏dowy – wystarczy posiadaç telefon, aby skorzystaç z tej us∏ugi. Inwestorzy, którym wystarcza poznanie koƒcowych wyników sesji, mogà takie dane uzyskaç pod numerami telefonów (0 22) 537 74 47, (0 22) 537 71 45. W Telefonicznej Informacji Gie∏do-

wej (koszt zwyk∏ego po∏àczenia telefonicznego) mo˝na poznaç kursy wszystkich papierów wartoÊciowych oraz wartoÊci indeksów gie∏dowych. U˝ytkownikom dysponujàcym aparatem telefonicznym z tzw. wybieraniem tonowym, system Telefonicznej Informacji Gie∏dowej umo˝liwia szybkie dotarcie do poszukiwanych danych. Ka˝dy „telemaniak”, który ma telewizor z telegazetà znajdzie tam aktualne kursy akcji i innych papierów wartoÊciowych notowanych na gie∏dzie, wartoÊci indeksów gie∏dowych oraz komunikaty GPW. Dane te umieszczane sà w sekcji „Informacje ekonomiczne” na stronach 610-612 telegazety Telewizji Polskiej.

W najlepszej sytuacji sà osoby majàce dost´p do Internetu. Internauci zainteresowani danymi o notowaniach przekazywanymi w czasie sesji gie∏dowej mogà korzystaç z bezp∏atnego serwisu gie∏dowego (www.gpw.pl). Oprócz notowaƒ gie∏dowych, na stronie internetowej GPW udost´pniane sà bie˝àce komunikaty oraz uchwa∏y Zarzàdu i Rady Gie∏dy. Inwestorzy korzystajàcy z danych gie∏dowych w celu sk∏adania zleceƒ podczas sesji majà do wyboru dziesiàtki p∏atnych serwisów internetowych. Ich jakoÊç i zakres informacyjny cz´sto zbli˝one sà do profesjonalnych serwisów renomowanych agencji informacyjnych. W ten sposób, dzi´ki Inter-


63

Telefoniczna Informacja Gie∏dowa (TIG) (0 22) 537 74 47 (0 22) 537 71 45 netowi, us∏ugi do niedawna dost´pne wy∏àcznie dla zawodowców znalaz∏y si´ w zasi´gu inwestorów indywidualnych. Koszty takich serwisów (poza kosztami dost´pu do Internetu) wahajà si´ od kilkudziesi´ciu do kilkuset z∏otych miesi´cznie. Aby w mo˝liwie najwi´kszym stopniu obni˝yç koszty dost´pu do informacji gie∏dowych czasu rzeczywistego dla inwestorów indywidualnych, Gie∏da modyfikuje swój cennik, przyznajàc im specjalne zni˝ki oraz wprowadzajàc korzystne dla inwestorów, nie b´dàcych „zawodowcami”, sposoby naliczania op∏at przez dystrybutorów dostarczajàcych serwisy odbiorcom. Domy maklerskie traktujà udost´pnienie danych gie∏dowych

swoim klientom przede wszystkim jako wzbogacenie w∏asnej oferty maklerskiej i dlatego zwykle oferujà bardzo tani dost´p do informacji czasu rzeczywistego w ramach pakietu dla inwestorów posiadajàcych „internetowy” rachunek inwestycyjny. Informacje gie∏dowe mo˝na odbieraç wieloma ró˝nymi drogami,

np. poprzez sta∏e ∏àcza telefoniczne, za poÊrednictwem sygna∏u telewizyjnego (naziemnego i satelitarnego), przez Internet, a wreszcie od niedawna przez telefony komórkowe (tak˝e SMSem). WieloÊç rozwiàzaƒ technicznych idzie w parze z ró˝norodnoÊcià zakresu informacyjnego oferowanà przez poszczególnych dostawców.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


64

Wskaêniki budowane sà nie tylko po to, by opisywaç przysz∏oÊç, ale i po to, aby na ich podstawie spróbowaç przewidzieç przysz∏y rozwój wydarzeƒ. Maklerzy, aby dobrze wykonywaç swojà prac´, muszà posiadaç sprawdzone i jak najbardziej wiarygodne informacje. Cz´sto stosowane sà obserwacje prognoz gie∏dowych. Niezmiernie wa˝ne dla inwestorów jest, czy zaÊwieci dla nich s∏oƒce, czy te˝ zapowiada si´ deszczowy dzieƒ. Cz´sto czytajàc, czy s∏uchajàc informacji dowiadujà si´ o zmianach na gie∏dzie. Podawane informacje, ˝e wskaênik Dow-Jones znacznie si´ obni˝y∏ albo wzrós∏ to dla wi´kszoÊci ludzi „czarna magia”, a poza tym, jaki ma zwiàzek taki wskaênik z tym, co dzieje si´ na gie∏dzie i – szerzej – w gospodarce? Moje wàtpliwoÊci rozwia∏y si´ po rozmowie z pewnym cz∏owiekiem z tego zaczarowanego Êwiata.

Dow i Jones w jednym stali domu Charles H. Dow by∏ pierwszym wydawcà „Wall Stret Journal” i za∏o˝ycielem – razem z D. Jonesem – Dow Company. Obserwujàc ciàgle zmieniajàce si´ notowania na gie∏dzie, przy-

Bo˝ena Duda∏a

Gie∏dowa prognoza pogody szed∏ im do g∏owy pomys∏, aby na podstawie kursów najwi´kszych spó∏ek wyliczyç przeci´tny kurs, pokazujàcy tendencj´ gie∏dowà. Na poczàtek zsumowali kursy 12 firm i podzielili przez 12. KilkanaÊcie lat póêniej obliczano ju˝ dwa wskaêniki: jeden oparty na Êredniej kursu 20 najwa˝niejszych przedsi´biorstw kolejowych (DJRA – Dow Jones Rrailroad Average) i drugi, obejmujàcy Êredni kurs akcji 12 firm przemys∏owych (DJIA – Dow Jones Industrial Average). W 1928 roku indeks zmodyfikowano, zmieniajàc sk∏ad przedsi´biorstw i zwi´kszajàc ich liczb´ do 30. (…) Jak ka˝dy w zasadzie indeks, tak˝e Dow-Jonesa nie jest narz´dziem idealnym. Wp∏yw na jego kszta∏towanie majà kursy o najwy˝szych notowaniach. Poza tym zastrze˝enie budzi sk∏ad firm, których akcje bierze si´ za podstaw´ do wyliczania wskaênika. Uwa˝a si´, ˝e nie odzwierciedlajà one struktury gospodarki USA, tj. nie uwzgl´dniajà dostatecznie sfery us∏ug i nowych technologii. Jednka Indeks Dow-Jonesa DNJA – zwiàzany z nowojorskà gie∏dà NYSE

pozostaje najpopularniejszym wskaênikiem kszta∏towania si´ koniunktury. Tak˝e na innych gie∏dach konstruowane sà podobne indeksy. Zasady ich oprocentowania sà bardzo podobne. W Londynie na przyk∏ad bardzo popularne sà wskaêniki opracowane przez „Financial Times”, a zw∏aszcza 100-Share Financial Times Stock Exchange Index, tj. FTSE100. Indeks ten obliczony jest jako przeci´tna kursów 100 firm brytyjskich. W Tokio oblicza si´ 225 – Share Average, a we Frankfurcie FAZ _ Index. Podobnych indeksów jest wiele. Wskaêniki budowane sà jednak nie tylko po to, aby uzyskaç orientacj´ co do tendencji gie∏dowych. Niejednokrotnie sà one wykorzystywane przez analityków, którzy opracowujà prognozy dotyczàce przysz∏ej sytuacji na gie∏dzie.

Indeksy to nie wszystko (…) Prognozowanie przysz∏ych notowaƒ mo˝e byç oparte na wielu innych informacjach. Niejednokrotnie na za-


65

skakujàcà zmian´ kursu ma wp∏yw nawet plotka. Na wysokoÊç kursu oddzia∏ujà tak˝e informacje polityczne, o nowym wynalazku, majàcej nastàpiç zmianie przepisów. Zdarza si´, ˝e ró˝nego rodzaju pog∏oski rozpuszczane sà celowo, aby chwilowo doprowadziç do spadku kursu. Wp∏yw niektórych tych czynników mo˝na wyliczyç. Dlatego w wielu bankach czy wi´kszych firmach maklerskich istniejà specjalne dzia∏y, które

zajmujà si´ analizà sytuacji na gie∏dzie i prognozowaniem jej rozwoju. Metody prognozowania sà bardzo ró˝ne. Podstawowe znaczenie w analizach gie∏dowych majà tak˝e inne metody, oparte w du˝ym stopniu na rachunku prawdopodobieƒstwa oraz u˝yciu techniki komputerowej. Jedna z najwa˝niejszych metod opiera si´ na za∏o˝eniu, ˝e notowania danej firmy uzale˝nione sà g∏ównie od zysków, jakie ona przynosi: je˝eli b´dà

si´ one zwi´kszaç, to winien równie˝ rosnàç kurs akcji. I odwrotnie. Bierze si´ pod uwag´ zyski w latach minionych oraz oceny dotyczàce kszta∏towania si´ zysku w roku bie˝àcym i nast´pnym. OczywiÊcie, nie jest to ∏atwe, gdy˝ trzeba uwzgl´dniç wiele czynników wp∏ywajàcych na sytuacj´ przedsi´biorstwa. W celu graficznego obrazowania sytuacji sporzàdza si´ wykres przedstawiajàcy stosunek kursu akcji do zysków. Zwolennicy innej metody, kszta∏towanie si´ kursów gie∏dowych wià˝à przede wszystkim za zmianami zachodzàcymi na rynku finansowym: kszta∏towaniu si´ stopy procentowej, kursu walut, wielkoÊci obrotu pieniàdza, jego zasobów, indeksów kursów itd. Istniejà i inne metody, które nale˝y traktowaç z przymru˝eniem oka. Wiele firm korzysta tak˝e z us∏ug np. astrologów, którzy na podstawie uk∏adu planet prognozujà wydarzenia w gospodarce. Oprócz tego wykonywane sà horoskopy dla poszczególnych gie∏d. Chodzi tu o wychwycenie odmiennego od tendencji Êwiatowych kszta∏towania si´ sytuacji na danej gie∏dzie.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


66

Ilona Przybojewska | Praca nagrodzona

Wtorek, 15.30 Gimnazjum nr 32 w Bydgoszczy, sala 108. Wtorek, godzina 15.30. Zaczyna si´ zebranie kó∏ka gie∏dowego. Wszyscy wymieniajà si´ uwagami o obstawianych spó∏kach. Ze zdumieniem konstatuj´, ˝e kó∏ko cieszy si´ du˝ym zainteresowaniem nawet najbardziej zatwardzia∏ych humanistów. Sama jestem tego ˝ywym przyk∏adem. Jeszcze wi´ksze zdumienie budzi cisza panujàca na ka˝dym spotkaniu. S∏ychaç tylko rytmiczne pikanie kalkulatorów i szelest d∏ugopisów po papierze. Pod koniec zaj´ç atmosfera wyraênie si´ zag´szcza i nic nie pomaga otwieranie okien. Emocje si´gajà zenitu, na wielu twarzach widaç wypieki. Kó∏ko prowadzi pan Wojciech Chrzanowski, który sam pakuje si´ czasem w niezbyt intratne inwestycje. Jakby nie pami´ta∏ o tym, ˝e dana firma nigdy nie jest tak nisko, ˝eby nie mog∏a byç ni˝ej. Dobrze, ˝e to tylko wirtualne pieniàdze, bo wi´kszoÊç uczestników systematycznie pozbywa si´ kolejnych pieni´dzy z poczàtkowej puli dwudziestu tysi´cy z∏otych. Mo˝na obstawiaç na dwa sposoby:

albo na ch∏odno kalkulowaç, co przyniesie zysk, a co straty, albo stosowaç „Êlepy los, nutka czwarta”, czyli zdaç si´ na wynik losowania lub wyliczanki. Ponoç z∏oÊliwi twierdzà, ˝e to i tak na jedno wychodzi… Ale my udajemy wiar´, ˝e jest inaczej… Tak ca∏kiem powa˝nie: nowicjuszom gie∏da wydaje si´ byç znakomitym sposobem na pozbycie si´ niechcianych pieni´dzy (o ile istnieje coÊ takiego, jak niechciane pieniàdze). Tak naprawd´ to inwestycje na parkiecie mogà byç niez∏à metodà na du˝y zysk w krótkim czasie – ale do tego trzeba mieç stalowe nerwy i ˝y∏k´ hazardzisty. I sporo wiedzy. – Nigdy nie kupujcie akcji firmy, o której nic nie wiecie – radzi pan Chrzanowski. ★★★

Przepis na to, jak odnieÊç sukces na gie∏dzie: • orientowaç si´, o co w tym wszystkim chodzi, • na bie˝àco Êledziç informacje o spó∏kach gie∏dowych, • mieç szcz´Êcie (intuicj´).

Przekona∏am si´ ju˝ nieraz, ˝e bez tego ostatniego trudno si´ obejÊç. Kiedy pojawia si´ dylemat: czy z ma∏ym zyskiem sprzedaç akcje danej firmy, czy poczekaç na ich wi´kszy wzrost, istnieje 99% prawdopodobieƒstwa, ˝e podejm´ z∏à decyzj´. Jakakolwiek by ona nie by∏a. Ot, na przyk∏ad na Apatorze straci∏am prawie 2,5 tys. z∏, bo rozsàdnie (a niech mi kto powie, ˝e nie!) zadowoli∏am si´ ma∏ym zyskiem i sprzeda∏am swoje akcje po 32 z∏ za sztuk´. Naturalnie w nast´pnym tygodniu akcje zyska∏y po 10 z∏ ka˝da. A niech to licho weêmie!... Czasem wybieram danà spó∏k´, bo…podoba mi si´ jej nazwa. Przyznaj´, ˝e jasnowidzem nie jestem, dlatego w takich sytuacjach cz´sto zdarzajà mi si´ wpadki. Na szcz´Êcie nawet du˝e straty finansowe sà tylko na niby, wi´c najÊcie komornika ani mi, ani nikomu z uczestników zaj´ç raczej nie grozi, ale emocje mimo to sà wielkie! Gdy gramy prawdziwymi pieni´dzmi mamy szans´ na osiàgni´cie wyników porównywalnych z przep∏yni´ciem kana∏u La Man-


67 che. Ale i ryzyko utoni´cia po drodze nas nie opuszcza. Z wirtualnymi pieni´dzmi, niczym z ko∏em ratunkowym, mo˝emy spokojnie rzucaç si´ na fale oceanu. ★★★ Na kó∏ku prowadzimy takie dialogi: – Nie wiesz mo˝e, co si´ sta∏o z Budimexem? – pytam kole˝ank´. – Oni podobno mieli jechaç do Iraku pomagaç w odbudowie. – No w∏aÊnie, ale w takim razie powinni rosnàç. A spadajà. – Tak, ale to dlatego, ˝e Polska chce wys∏aç do Iraku tylko 2 tysiàce ˝o∏nierzy – t∏umaczy nauczyciel.

Wieczorem oglàdam wiadomoÊci. Premier mówi, ˝e w∏aÊciwie przyda∏aby si´ jeszcze rezolucja ONZ. A nawet jak rezolucja b´dzie, to oni i tak wi´cej ˝o∏nierzy raczej nie wyÊlà. Rodzice patrzà ze zdziwieniem, jak si´ denerwuj´. A ja mam a˝ 250 akcji tej spó∏ki!!!! Siostra narzeka, ˝e ca∏y czas zajmuj´ komputer. Siedz´ w Internecie na stronie www.money.pl i sprawdzam komunikaty oraz kursy akcji. Przynajmniej wszystko wiem na bie˝àco. Ale oprócz aktualnych wiadomoÊci i komunikatów ze spó∏ek trzeba jeszcze znaç podstawowe terminy rynku kapita∏owym, bo inaczej z gàszczu niezro-

zumia∏ych wyrazów nie wy∏owi si´ potrzebnej informacji. Hossa, bessa, rynek byków, rynek niedêwiedzi, parkiet… Gie∏da ma swoisty j´zyk, który przy bli˝szym poznaniu staje si´ fascynujàcy. Inwestowanie na rynku kapita∏owym to nie tylko dreszczyk emocji, „bezpieczne ryzyko” (bezpieczne, o ile nie gra si´ „realnymi” pieni´dzmi), dobra zabawa. Mo˝liwe, ˝e dla kogoÊ z nas takie kó∏ko to przygotowanie do przysz∏ego zawodu. Mo˝e ktoÊ zostanie doskona∏ym maklerem albo zarabiajàcym kokosy inwestorem gie∏dowym?

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


68

Karolina Fijo∏ek | Praca wyró˝niona

Z PAMI¢TNIKA NASTOLATKI Na miejscu troch´ rozczarowa∏am si´, bo myÊla∏am, ˝e ujrz´ t∏um m´˝czyzn w garniturach, krzyczàcych i wymachujàcych r´kami. A tu by∏o ca∏kiem inaczej. DziÊ z cyklu „Z mojego pami´tnika” publikujemy fragmenty dziennika osiemnastoletniej Anny K. z Rawy Mazowieckiej, która podzieli∏a si´ z nami wra˝eniami zwiàzanymi z kilkudniowà wycieczkà klasowà na Gie∏d´ Papierów WartoÊciowych w Warszawie.

02.10.2003 – sobota Ta szko∏a doprowadza mnie do bia∏ej goràczki! Na dodatek w poniedzia∏ek wybieramy si´ ca∏à klasà do Warszawy, na Gie∏d´ Papierów WartoÊciowych. Mi∏a perspektywa trzech dni. Przecie˝ tam nawet nie b´dzie o czym

poziewaç. Gdy klasa zg∏osi∏a sprzeciw – chemiczka postawi∏a warunek: wycieczka, albo 3 dni z rz´du piszemy sprawdziany z ustalania sk∏adu czàsteczek zwiàzków organicznych. No có˝, czasem trzeba si´ pogodziç ze swoim losem.

04.10.2003 – poniedzia∏ek Dzieƒ zapowiada∏ si´ nader fantastyczne, ale... Do szko∏y jecha∏yÊmy z GoÊkà i Rabolem taksówkà, bo tramwaj si´ popsu∏. No i ma∏o si´ nie spóêni∏yÊmy! W Warszawie byliÊmy o 13.00, ju˝ godzin´ póêniej znaleêliÊmy si´ w gmachu g∏ównym Gie∏dy. Poczàtkowo troch´ si´ rozczarowa∏am, bo myÊla∏am, ˝e ujrz´ t∏um m´˝czyzn w garniturach, krzyczàcych i wymachujàcych r´kami – jak w amerykaƒskich filmach. A tu by∏o ca∏kiem inaczej. Uwag´ zwraca ogromna elektroniczna tablica w sali gie∏dowej, która wyÊwietla kolumny liczb. Zaskoczy∏a mnie informacja przewodnika, ˝e na takiej gie∏dzie inwestujà taksówkarze, lekarze, studenci, a nawet artyÊci (tak˝e

poeci – w przesz∏oÊci – choçby nasz Juliusz S∏owacki)! Przedmiotem handlu na tej gie∏dzie nie sà samochody czy owoce, ale papiery wartoÊciowe – trzeba przyznaç, ˝e jest to specyficzny towar. Zdoby∏am tu rozleg∏à wiedz´ na temat gie∏dy! Mo˝e wi´c zaczn´ od poczàtku. Gie∏da papierów wartoÊciowych jest to miejsce, w którym handluje si´ papierami wartoÊciowymi takimi jak: obligacje, akcje czy instrumenty pochodne (warranty, opcje, kontrakty terminowe). Akcja jest dokumentem potwierdzajàcym czyjÊ udzia∏ w spó∏ce akcyjnej. To tak, jakbym chcia∏a wybudowaç fabryk´ – a jest to przedsi´wzi´cie wymagajàce du˝ych pieni´dzy, czyli du˝ego kapita∏u – i sama nie by∏abym w stanie tego dokonaç. Dlatego sprzeda∏abym akcje mojej firmy ludziom, którzy majà oszcz´dnoÊci, i w ten sposób zdoby∏abym pieniàdze. Na co liczà nabywcy akcji? Proste – na zyski z akcji mojej firmy, która si´ rozwin´∏a i wzbogaci∏a dzi´ki funkcjonowaniu nowej fabryki.


69 Akcje sà w moim posiadaniu tak d∏ugo, jak b´d´ chcia∏a. Mogà przechodziç z pokolenia na pokolenie, ale mo˝na je równie˝ sprzedaç. Posiadajàc akcje, spodziewam si´ korzyÊci. Po prostu pieniàdze zaczynajà same na mnie pracowaç! Wspó∏w∏aÊciciele spó∏ki majà udzia∏ w jej zyskach w postaci tzw. dywidendy. Teraz kilka s∏ów o obligacjach. Obligacje to dokument, w którym emitent (wypuszczajàcy obligacje na rynek) potwierdza zaciàgni´cie po˝yczki w okreÊlonej kwocie, zobowiàzuje si´ jednoczeÊnie do zwrotu tej kwoty w∏aÊcicielowi w ustalonym terminie, a tak˝e do zap∏aty odsetek (i to jest mój zysk). Mo˝liwoÊç emisji obligacji majà przedsi´biorstwa, banki, inne instytucje finansowe, samorzàdowe i Skarb Paƒstwa. W pewnym momencie nasz przewodnik po Gie∏dzie (by∏ weso∏y i sympatyczny) stwierdzi∏: – „Gdy chcesz dobrze spaç – kup obligacje, dobrze jeÊç – kupuj akcje”. Przeprowadzi∏am nawet interesujàcà rozmow´ z chemiczkà na temat Gie∏dy. Teraz jem kolacj´ i k∏adziemy si´ spaç.

05.10.2003 – wtorek Dzisiejszy dzionek zaczà∏ si´ dosyç wczeÊnie. Ju˝ o 5. rano GoÊka Êciàgn´∏a ze mnie ko∏dr´. Tematem dnia by∏ rynek kapita∏owy. W ksià˝kach o ekonomii to poj´cie jest doÊç trudno opisane. Na Gie∏dzie znalaz∏am odpowiedê na

nurtujàce mnie pytanie – jak pieniàdz staje si´ kapita∏em? (…) Na pierwszy rzut oka posiadanie gotówki jest korzystniejsze. W ka˝dej chwili mog´ spe∏niaç swoje zachcianki. Mog´ iÊç do sklepu i kupiç sobie nowà bluzk´, odlotowe spodnie, czy jakieÊ kosmetyki. Wiele osób trzyma swoje pieniàdze w „skarpetach”, ale przecie˝ takie oszcz´dnoÊci nie przynoszà dochodu. Lepiej jest oddaç pieniàdze do banku – gromadzà one oszcz´dnoÊci obywateli, p∏acàc za to odsetki, czyli procent od powierzanych im pieni´dzy. W banku oszcz´dnoÊci stajà si´ kapita∏em, gdy˝ sà sprzedawane do spó∏ek np. w postaci kredytów. Formà takiej zamiany jest równie˝ zakup akcji – inwestujàc, nie wydajemy choçby na nasze zachcianki w nadziei na przysz∏y zysk. Pan Artur – nasz przewodnik – tak ciekawie opowiada∏, ˝e zacz´∏am si´ zastanawiaç, czy w najbli˝szej przysz∏oÊci nie zaczàç graç na Gie∏dzie. Przede wszystkim b´d´ musia∏a systematycznie zbieraç informacje o spó∏kach akcyjnych i sytuacji na rynku gie∏dowym. Kupi´ akcje lub obligacje i stan´ si´ inwestorem. Ju˝ nawet wiem, jak wyglàda zawarcie transakcji. Zlecam maklerowi (to ten gostek w czerwonych szelkach) kupno lub sprzeda˝ papierów wartoÊciowych. Z∏o˝yç takie zlecenie mog´ np. w biurze maklerskim w banku. Mog´ to zrobiç osobiÊcie lub np. (…) mo-

g´ wys∏aç przez Internet , przekazaç telefonicznie lub faksem. Potem wszystkie zlecenia trafiajà na Gie∏d´. (…) Cz´sto oglàdajàc „WiadomoÊci”, czy czytajàc gazety, spotyka∏am si´ z tajemniczym dla mnie skrótem WIG. Teraz wiem, ˝e jest to Warszawski Indeks Gie∏dowy, który opisuje koniunktur´, czyli sytuacj´ na rynku. Obejmuje on akcje spó∏ek notowanych na rynku podstawowym (znajdujà si´ na nim firmy o du˝ym kapitale i w miar´ stabilnej kondycji finansowej). Inny wskaênik WIG20 to Warszawski Indeks Gie∏dowy – dwudziestu najwi´kszych spó∏ek na rynku podstawowym (…)

06.10.2003 – Êroda Jest godzina 14.00 i powoli zbieramy si´ do wyjazdu. Jak przyjad´ do chaty to zjem obiad i siadam do nauki. Dosta∏am stos ulotek o Gie∏dzie i mam zamiar je dok∏adnie przestudiowaç. Zabieram si´ powa˝nie za nauk´. B´d´ wykszta∏cona i niezale˝na. Puszcz´ w niepami´ç – choç na kilka dni – moje ˝ycie towarzyskie i na wszystkie propozycje powiem NIE (choç z trudem mi to przyjdzie). Swojà drogà to ta lekcja o Gie∏dzie nie by∏a wcale taka nudna. Gr´ na Gie∏dzie rozpoczn´ dnia 16.04. (mo˝e ta data przyniesie mi szcz´Êcie). No, musz´ jeszcze pogadaç ze staruszkami …

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


70

Monika Parecka | Praca wyró˝niona

Z PAMI¢TNIKA M¸ODEGO GRACZA GIE¸DOWEGO Zarobi∏am niez∏à sumk´, bo a˝ 360 z∏. Nareszcie mog´ wyjechaç na wycieczk´ do Francji i na jakiÊ czas zapomnieç o gie∏dzie. Ale jeszcze tu wróc´!! Poniedzia∏ek, 10 marca 2003 Niedawno ukoƒczy∏am 18 lat. Z tej w∏aÊnie okazji otrzyma∏am nie byle jaki prezent – 700 z∏. Mo˝e to i du˝o, ale na moje potrzeby to zbyt ma∏o. Dlatego postanowi∏am je pomno˝yç. No tak, tylko w jaki sposób? Nie mam zamiaru d∏ugo czekaç, dlatego lokata w banku odpada. Ju˝ wiem! Zainwestuj´ w akcje na gie∏dzie. Jest to bardzo ryzykowne, ale ja lubi´ podejmowaç wyzwania.

Wtorek, 11 marca 2003 Z rana uda∏am si´ do biura maklerskiego, które jest w jednym z banków. Poprosi∏am maklera o ulotki, informatory i broszury, aby móc zorientowaç si´ wÊród notowanych spó∏ek i kursów ich akcji. Makler nie móg∏ mi doradziç, ani udzieliç dodatkowych informacji. Uda∏am si´ wi´c do domu, by zapoznaç si´ ze wszystkim i wybraç odpowiednie akcje.

dajà wysoki kapita∏, ale tak˝e sà rentowne. Ta wi´c spodziewam si´, ˝e akcje b´dà w hossie – tj. ˝e ich wartoÊç b´dzie ros∏a. Termin realizacji wyznaczy∏am do czwartku, czyli zlecenie jest wa˝ne dwa dni. Makler wystawi∏ na podstawie mojego zlecenie, które musia∏ przekazaç na gie∏d´ do godziny 11.00. (…). Teraz musz´ jedynie czekaç.

Âroda, 12 marca 2003 Rano podj´∏am ju˝ decyzj´ i ponownie posz∏am do biura maklerskiego. Tym razem za∏o˝y∏am konto papierów wartoÊciowych i przekaza∏am pieniàdze, z których makler odliczy∏ i pobra∏ prowizj´. Wype∏ni∏am tak˝e zlecenie kupna 20 akcji spó∏ki „X” z limitem ceny do 18 z∏ i 10 akcji spó∏ki „Z” z limitem do 30 z∏, aby zmniejszyç ryzyko inwestycji. Wybra∏am te akcje, bo ich notowania z ostatnich dwóch miesi´cy nie by∏y wysokie, ale za to zysk przypadajàcy na jednà akcj´ jest bardzo du˝y. Poza tym spó∏ki te sà notowane na rynku podstawowym, czyli nie tylko posia-

Czwartek, 13 marca 2003 Nie mog∏am ju˝ wytrzymaç tej niepewnoÊci. Koniecznie musia∏am wiedzieç, czy uda∏o si´ kupiç akcje. Niestety – nie wszystkie! Tylko 10 akcji spó∏ki „Z” po kursie 28,60 z∏. To i tak dobrze. Poczekam jeszcze do jutra. Mo˝e wtedy mi si´ poszcz´Êci kupiç akcje spó∏ki „X”. DziÊ przekracza∏y wyznaczony limit. Piàtek, 14 marca 2003 Hurra! Uda∏o si´ kupiç akcje spó∏ki „X” po cenie 16,90 z∏. Wspaniale! Poniedzia∏ek, 17 marca 2003 W∏aÊnie dziÊ zosta∏o zakoƒczone rozli-


71

czenie transakcji trwajàce 3 dni. Na koncie papierów wartoÊciowych posiadam 10 akcji za 286 z∏ i 20 akcji za 338 z∏, czyli w sumie za 624 z∏. Obecny stan mojego konta po ostatnim notowaniu wynosi 615,60 z∏. Kurs akcji spó∏ki „Z” spad∏ o 0,6%, a spó∏ki „X” o 0,2%. Nie przera˝a mnie to jednak, spó∏ki i tak majà dobre notowania.

gle „do∏uje”. Na szcz´Êcie lepsza sytuacji jest ze spó∏kà „X”.

Wtorek, 18 marca 2003 Nie mog∏am spaç w nocy. Ciàgle tylko myÊla∏am, czy wzros∏y notowania akcji. Jak si´ póêniej okaza∏o – nie!

Âroda, 4 czerwca 2003 Obserwowa∏am ceny akcji przez dwa miesiàce, od dwóch tygodni sà w hossie. Obecny stan konta to 968 z∏, czyli wzrós∏ o 55% w stosunku do stanu sprzed dwóch miesi´cy. Dlatego te˝ zdecydowa∏am si´ na ich sprzeda˝. Wype∏ni∏am w biurze maklerskim zlecenie sprzeda˝y z limitem ceny odpowiednio 28 z∏ i 37 z∏. Teraz pozostaje mi tylko czekaç. Czy sprzedam akcje? Zobaczymy!

Âroda, 19 marca 2003 Kolejny dzieƒ, a ceny akcji ciàgle spadajà. Czwartek, 27 marca 2003 Nareszcie coÊ si´ zmieni∏o – kurs akcji spó∏ki „X” wzrós∏ o 0,3%. Mo˝e to i ma∏o, ale zawsze coÊ. Wtorek, 8 kwietnia 2003 O rety! Mija dzieƒ za dniem, a kurs akcji spó∏ki „Z” jest ciàgle w bessie, cià-

Niedziela, 13 kwietnia 2003 Ciàgle myÊl´ o notowaniach akcji. Nawet w niedziel´, kiedy nie ma sesji.

Czwartek, 5 czerwca 2003 Hurra! Wczoraj sesja zakoƒczy∏a si´

dla mnie powodzeniem. Uda∏o si´ sprzedaç akcje. Kurs akcji spó∏ki „X” wzrós∏ o 2,1%, a spó∏ki „Z” o 1,5%, czyli stan konta wynosi 980,16 z∏. Zarobi∏am niez∏à sumk´, bo a˝ prawie 360 z∏. Nareszcie mog´ wyjechaç na wycieczk´ do Francji i na jakiÊ czas zapomnieç o gie∏dzie. To gra dla prawdziwych ryzykantów, którzy lubià podejmowaç wyzwania i nie bojà si´ straciç pieni´dzy.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


72

Michalina Ogierman

GIE¸DOWE PERYPETIE PANA KOWALSKIEGO Od czego to si´ wszystko zacz´∏o. Pan Kowalski sp´dza wieczór przed telewizorem zgodnie z wielopokoleniowà tradycjà. Dumnie trzymajàc w r´ku w∏adz´ – pilota TV – g∏adko i zdecydowanie zarzàdza, niczym odpowiedzialny i nieustraszony mà˝ stanu, przeskakujàc z kana∏u na kana∏. Nagle jego b∏ogie nicnierobienie Êmie zak∏óciç pewna scena. Oto widzi migawki z gie∏dy, zabieganych maklerów uradowanych hossà i ju˝ czuje powoli na swej skórze ten gwa∏towny wzrost poziomu gotówki w portfelu. Wkrótce znów powraca do wype∏nienia wspomnianej ju˝ wielopokoleniowej tradycji, ale owe obrazy wcià˝ krà˝à mu po g∏owie. Có˝ ... w ten oto sposób zaczyna si´ przygoda pana Kowalskiego z gie∏dà, rynkiem kapita∏owym i pa-

praca zostaje nagrodzona – strój jest skompletowany. Pan Kowalski wyglàda ju˝ jak makler (hmm ... przynajmniej jak namiastka maklera). Tak ubrany paraduje po mieszkaniu i osiedlu, wzbudzajàc szczere zdziwienie u rodziny i sàsiadów.

Krok II – Powolne dochodzenie do sedna sprawy. Pan Kowalski operuje w codziennych konwersacjach fachowà terminologià typu: rynek kapita∏owy, wolumen, rynek pierwotny, CeTo, prospekt emisyjny itp., itd. Poj´cia te s∏yszy w telewizji, a nast´pnie przekazuje dalej. Z up∏ywem czasu czysta ludzka ciekawoÊç nakazuje mu sprawdziç ich znaczenia w s∏owniku.

pierami wartoÊciowymi (które, ku jego zaskoczeniu, nie sà papierowe!).

Krok III – Pierwsze oznaki dzia∏ania. Krok I - Pan Kowalski zachowuje pozory. Tak, od czegoÊ trzeba zaczàç. Pan Kowalski zaczyna wi´c ponownie od wielopokoleniowej tradycji, z tym, ˝e, trzeba uczciwie przyznaç, oglàda tylko programy gie∏dowe. Postanawia równie˝ si´gnàç g∏´biej. Otwiera szaf´ i poszukuje odpowiedniego stroju. Pod stertà starych, wyp∏owia∏ych d˝insów znajduje szelki z czasów wczesnej m∏odoÊci w kolorze, który mo˝e kiedyÊ i mo˝na by∏o nazwaç czerwienià stra˝ackà. Nie zra˝ajàc si´, nasz superbohater nurkuje w piwnicy w poszukiwaniu ciemnych spodni „na kantk´” i bia∏ej koszuli z odpowiednim ko∏nierzykiem. Jego ci´˝ka

Pan Kowalski czyta gazet´. Piszà tam, ˝e przeprowadzono w Ameryce badania na ma∏pie, która za pomocà okreÊlonych gestów inwestowa∏a na gie∏dzie. I co si´ okaza∏o? Porobi∏a lepsze inwestycje od wielu „ludzkich inwestorów”. Dok∏adnie w tej sekundzie na pana Kowalskiego sp∏ywa olÊnienie, podejmuje strategicznà decyzj´: dlaczego ja mam nie spróbowaç? Przecie˝ „Polak potrafi”. Pan Kowalski wychodzi wi´c w pe∏nym „umundurowaniu” z domu. Powraca ze stosem podr´czników i poradników. Po kilkunastu dniach, przebrnàwszy przez gàszcz poj´ç i terminów, doedukowany idzie „zwiedziç” Gie∏d´ Papie-


73 wymi. Poczàtkowo inwestuje ostro˝nie, zachowawczo, notujàc tym samym mniejszy zysk – skromniejszy, ale zysk to zawsze zysk.

Krok IV – Trening czyni mistrza.

rów WartoÊciowych. Wie ju˝, ˝e ˝adnych papierów tam nie zobaczy. Jest Êwiadomy tak˝e tego, ˝e ka˝dy mo˝e uczestniczyç w transakcjach gie∏dowych, bez wzgl´du na to, kim jest i ja-

ki kapita∏ posiada. Cieszy go równie˝ równoÊç traktowania zleceƒ oraz ich centralizacja. Docenia bezpieczeƒstwo obrotu, dost´pnoÊç do informacji, czy p∏ynnoÊç obrotu papierami wartoÊcio-

Z czasem pan Kowalski wgryza si´ w t´ atmosfer´. Czuje si´ znacznie pewniej, wi´cej inwestuje. Kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje – to jego motto. Âledzi kilka razy dziennie notowania gie∏dowe, zachowujàc tym samym, w pewnym sensie, wielopokoleniowà tradycj´. Kupuje równie˝ nowe szelki i aktówk´. Jego ˝ycie nabiera kolorów – wreszcie coÊ robi – ma pasj´ – inwestuje, kupuje, sprzedaje, zak∏ada firm´, otwiera filie, zatrudnia pracowników, wypuszcza swoje akcje ... I tak pieniàdz robi pieniàdz, zamiast le˝eç nieruchomo, ciàgle na tym samym poziomie, w portfelu – wszystko si´ kr´ci.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


74

Maciej Krzysztoszek | Praca wyró˝niona

Niebezpieczna czy ekscytujàca? Na ka˝dych akcjach mo˝na zarobiç, trzeba je tylko w odpowiednim momencie kupiç i w odpowiednim sprzedaç. Ostatnie miesiàce na Gie∏dzie Papierów WartoÊciowych w Warszawie sta∏y pod znakiem hossy. Rosnà kursy wielu spó∏ek, a wraz z nimi roÊnie zainteresowanie gie∏dà. Coraz wi´cej osób zaczyna interesowaç si´ rynkiem kapita∏owym w przekonaniu, ˝e mo˝na na nim szybko zarobiç. W takiej ÊwiadomoÊci do niedawna ˝y∏ Aleksander King. Pan Aleksander ˝ywo interesowa∏ si´ notowaniami na gie∏dzie. Nie by∏o w tym nic dziwnego, bowiem niedawno naby∏ kilka akcji towarzystwa naftowego „Nafta Oil”. Wszystko zapowiada∏o si´ znakomicie. WartoÊç akcji ros∏a w zaskakujàcym tempie. Chodzi∏y pog∏oski, ˝e przedsi´biorstwo wkrótce natrafi na bogate z∏o˝a ropy naftowej. Pan King nie tylko informowa∏ znajomych o mo˝liwoÊci zakupienia obiecujàcych akcji, ale równie˝ zach´ca∏ do ich nabycia. W bardzo krótkim czasie znaleêli si´ potencjalni zainteresowani.

Aleksander King Êwi´cie przekonany, i˝ „Nafta Oil” w ciàgu kilku dni znajdzie na dnie morza rop´ naftowà, cieszy∏ si´, ˝e wkrótce stanie si´ bogaty, a jego problemy finansowe skoƒczà si´ raz na zawsze. Jego przyjaciele wiedzieli, ˝e jeÊli wielkie przedsi´biorstwo znajdzie rop´, to procentowo jego zyski zwi´kszà si´ minimalnie, a jeÊli to przytrafi si´ ma∏ej firmie, jak „Nafta Oil”, jej zyski b´dà o wiele wi´ksze. 12 kwietnia w∏aÊciciel towarzystwa naftowego Tomasz Ropny rzuci∏ na rynek jeszcze 40 000 tysi´cy akcji po cenie 25 z∏. Nast´pnego dnia, w piàtek, akcje sta∏y po 26,20 z∏. Z zeznaƒ Êwiadków wynika, ˝e Ropny starannie to zaplanowa∏ – up∏ynni∏ znaczny pakiet akcji, nie wzbudzajàc podejrzeƒ innych inwestorów. W przeciwnym razie kurs za∏ama∏by si´. Nast´pnego dnia Pan Aleksander zadzwoni∏ do swojego maklera, czekajàc jak zawsze na pozytywne wiadomoÊci. Jednak nie tym ra-

zem... Okaza∏o si´ bowiem, ˝e wartoÊç akcji „Nafta Oil” drastycznie spad∏a. Jak do tego dosz∏o? Bardzo ∏atwo. Nabywcy akcji zostali oszukani. Jak twierdzi inspektor z sekcji oszustw finansowych sztuczka nie jest nowa, a tym razem jej autorem jest bardzo inteligentny i przebieg∏y milioner. DziÊ wiadomo ju˝, ˝e sposób zarobienia prawie miliona nie okaza∏ si´ nazbyt ogromnym wysi∏kiem. Tomasz Ropny, zak∏adajàc „Nafta Oil”, wymyÊli∏ historyjk´ o odkryciu czegoÊ, w tym wypadku by∏a to ropa naftowa, w celu podbicia notowania. Nast´pnie puÊci∏ jà w obieg, powierzajàc „sekret” kilku osobom pilnie wypatrujàcym ciekawych inwestycji, uprzednio rzucajàc na rynek akcje. Ch´tnych nie trzeba by∏o d∏ugo szukaç. Akcje szybko zosta∏y rozchwytane po wy˝szej cenie, mi´dzy innymi przez Aleksandra Kinga i jego przyjació∏. Potem wystarczy umiej´tnie zniknàç z zarobionymi pieni´dzmi, a kurs akcji za∏amuje si´, gdy˝ firma nie ma ˝adnego kapita∏u. Sprawa wyglàda∏a fatalnie... Pan Aleksander straci∏ majàtek, na któ-


75

ry ci´˝ko pracowa∏ ca∏e swoje ˝ycie, podobnie jak jego przyjaciele. Nikt w∏aÊciwie ju˝ nie wierzy∏, ˝e ktokolwiek odzyska pieniàdze. A jednak!

16 kwietnia makler Kinga zadzwoni∏ do niego z zaskakujàcà informacjà. „Petro Pol”, które sàsiadowa∏o na morzu z „Nafta

Oil”, og∏osi∏o komunikat o znalezieniu pod dnem morza z∏o˝a ropy naftowej o przewidywanej wydajnoÊci 200 000 bary∏ek dziennie. Prezes towarzystwa nazwa∏ to wa˝nym odkryciem. Pole „Petro Pol” sàsiaduje z niebadanym do tej pory polem „Nafta Oil”. Pog∏oski o z∏o˝eniu oferty „Petro Pol” pod adresem „Nafta Oil” podbi∏y kurs akcji firmy Ropnego do rekordowej wysokoÊci 32,4 z∏. To oznacza, i˝ Aleksander King nie tylko odzyska∏ swoje pieniàdze, lecz tak˝e zbi∏ na tym wielkà fortun´! Historia ta niech b´dzie przestrogà dla wielu inwestorów. (…) KtoÊ kiedyÊ powiedzia∏ màdre zdanie: „Na ka˝dych akcjach mo˝na zarobiç, trzeba je tylko w odpowiednim momencie kupiç i w odpowiednim sprzedaç”.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


76

Ilona Juszczak

Gie∏da – staruszka czy nastolatka? Gie∏da jest jednà z najwa˝niejszych instytucji w dobrze funkcjonujàcym paƒstwie. Polacy jeszcze nie majà do niej du˝ego zaufania.(…) W porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi, w których 80% obywateli to gracze gie∏dowi, Polska jest daleko w tyle. Wed∏ug Rocznika Statystycznego w naszym kraju inwestorzy gie∏dowi stanowià tylko oko∏o 10% prawie czterdziestomilionowej populacji.

M∏oda-stara Czy gie∏d´ mo˝na nazwaç „staruszkà”? MyÊl´, ˝e tak, bowiem ma ju˝ swoje latka. Jako jednà z pierwszych na Êwiecie otworzono gie∏d´ Royal Exchange w Londynie, a by∏o to bagatelka, tylko 432 lata temu. W porównaniu z gie∏dà londyƒskà gie∏da polska jest „nastolatkà”. Warszawska Gie∏da Papierów WartoÊciowych obchodzi∏a bowiem w tym roku swojà dopiero 13. rocznic´ istnienia, po kilkudziesi´cioletniej przerwie spowodowanej sytuacjà politycznà i gospodarczà kraju. Zamieszanie, jakie panowa∏o na rynku papierów wartoÊciowych w okresie II wojny Êwiatowej zrobi∏o swoje. Pi´çdziesi´cioletnia przerwa w ˝yciorysie, do której zmuszono naszà „nastolatk´” spowodowa∏a, ˝e póêniejsze wejÊcie na rynek nie by∏o ju˝ takie ∏atwe. Jedynym plusem by∏o to, ˝e mog∏a braç przyk∏ad ze swojej starszej kole˝anki i na jej b∏´dach uczyç si´ tego, co „ka˝da gie∏da wiedzieç powinna”. Szkoda tylko, ˝e Polska nie mo˝e pochwaliç si´ takà tradycjà, jakà posiada np. nowojorska gie∏da na Wall Street. Mo˝na jednak mieç nadziej´, ˝e nasza „nastolatka” ruszy ostro i ju˝ za kilka lat b´dziemy mogli pochwaliç si´ takimi notowaniami, jakie sà na najlepszych Êwiatowych gie∏dach. Przyczynà tak póênego powstania warszawskiej gie∏dy mo˝e byç te˝ zbyt wielka ostro˝noÊç naszych rodaków, którzy najpierw zaj´li si´ handlem wekslami i obligacjami, a dopiero w II po∏. XIX w. rozwin´li handel akcjami. Mo˝e nie powinniÊmy byç tak bardzo nieufni i na rynku papierów wartoÊciowych zaistnieç od razu z ca∏ym pakietem us∏ug? Ale czy zmieni∏oby to coÊ? (…) Teraz mo˝emy na ten temat tylko spekulowaç. Naszej „nastolatce” latek nie dodamy. Musimy, niestety, poczekaç, a˝ sama dojdzie do tego wieku, kiedy b´dziemy mogli o niej powiedzieç „staruszka”. Mam nadziej´, ˝e stanie si´ to bardzo szybko, bo w przeciwieƒstwie do cz∏owieka, gie∏da stara i doÊwiadczona jest lepsza od m∏odej i nieopierzonej. WiadomoÊci, które zdobyliÊmy przez lata trzeba teraz tylko dobrze wykorzystaç, a mo˝e nasza Warszawianka wyroÊnie jeszcze na Êwiatowà pot´g´? (…) Bibliografia: 1. Rocznik statystyczny 2. S∏ownik encyklopedyczny. Edukacja obywatelska – R. i M. Smolscy, Wyd. Europa, Warszawa 1999 3. Strona www.gpw.pl


Moje ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym.

Gie∏d´ pojàç si´ oÊmieli∏ ... czyli ma∏e co nieco o rynku kapita∏owym


Fundacja Edukacji Rynku Kapita∏owego ul. Ksià˝´ca 4, 00-498 Warszawa

www.ferk.pl

Gielda  
Gielda  

Gielde pojac sie osmielil

Advertisement