Page 1

Maria Gorzechowska

O Szczurku Krokodylku dla szczurรณw i nie-szczurรณw od lat 7 do 77 wybรณr wierszy dla dzieci

1


2


Maria Gorzechowska

O Szczurku Krokodylku dla szczurรณw i nie-szczurรณw od lat 7 do 77 wybรณr wierszy dla dzieci

ilustrowaล‚a anna litwinek

3


Karta z rฤ™kopisรณw Marii Gorzechowskiej.

4


OD wydawcy To historia jak z powieści. Historia, w której występuje wyjątkowa kobieta, działaczka i nieznana krewna ze znanej patriotycznej rodziny Gorzechowskich. Występują także pożółkłe rozpadające się karty zeszytów z wierszami oraz mały chłopiec, Mirek, który przez 73 lata przechowywał rękopis w szufladzie, a jako stateczny pan Mirosław postanowił je uratować przed zapomnieniem i opublikować. Występuję ja - pisarka i ilustratorka, która na pewnym spotkaniu autorskim z dziećmi zostaję zaskoczona prośbą o pomoc. Wspólnie z panem Mirosławem staramy się odszukać jak najwięcej szczegółów z życia jego dawnej nauczycielki. Zdobywamy zdjęcie, odnajdujemy potomka pani Marii. Pan Henryk daje nam zielone światło dla publikacji. Po drodze pomaga wiele osób, którym serdecznie dziękujemy, także imiennie, na końcu tej książki. I tak, zbierając niteczki informacji o pani Marii, czytając urocze opowiastki o zwierzątkach, życiu na wsi, wśród piękna przyrody, nawiązuję ponadczasową więź z poetką. Po cichu zawieramy umowę: ja postaram się jak najlepiej zilustrować Jej twórczość, a Ona będzie z góry patronować i wspierać, by zachowane wiersze znalazły się na półkach z książkami w dziecięcych pokojach w całej Polsce. Razem dałyśmy radę. Anna Rudnicka-Litwinek

5


Maria Gorzechowska. Fotografia z Archiwum Uniwersytetu Medycznego w Ĺ odzi, akta osobowe sygn. 173/169

6


O Autorce Drogie dzieci, oto Pani Maria Gorzechowska. Minę ma groźną, ale była wyjątkową kobietą, która bardzo kochała książki. Przez całe życie poświęcała dużo czasu na zakładanie bibliotek, wspieranie czytelnictwa i naukę. A urodziła się bardzo dawno temu, bo w 1883 roku, czyli wtedy, gdy nie było jeszcze Polski na mapie. W trakcie zaborów zdobyła wykształcenie z historii, literatury i filozofii na Uniwersytecie Latającym w Warszawie, w Towarzystwie Kursów Naukowych oraz na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracowała jako nauczycielka, prowadziła czytelnię oraz zakładała nielegalne wtedy biblioteczki ruchome dla robotników. A gdy już Polska odzyskała niepodległość pani Maria zaangażowała się całą sobą w tworzenie jednolitej sieci bibliotek. Została nawet Dyrektorką Towarzystwa Bibliotek Powszechnych w Warszawie. Wprowadziła nowoczesne metody pracy i wysokie standardy dbania o księgozbiór. Za swoją pracę została doceniona w 1925 roku ważnym państwowym odznaczeniem – Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. A gdy w 1936 roku przeszła na emeryturę, nadal wspierała biblioteki. Także po wojnie, aż do 1958 roku, kiedy ponownie została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarła w Łodzi, w 1961 roku, w wieku 78 lat. Lubiła uczyć dzieci. Wołały na nią „Bocian”. Pewnie dlatego, że miała długie nogi. Tak zapamiętał mały Mirek, którego była nauczycielką. Pani Maria została wysiedlona w 1945 roku wraz z ocalałymi z powstania mieszkańcami Warszawy. Wtedy zamieszkała w Pionkach, u dziadków chłopca Jadwigi i Kazimierza Kamińskich i przez dwa lata uczyła Mirka i inne dzieci języka polskiego i historii. Na prośbę uczniów pisała dla nich wiersze. Także i dla Was, bo w tej książce po raz pierwszy zebrane są opowieści, wiersze i wierszyki, które tak jak chciała pani Maria, od dziś należą do wszystkich dzieci.

W taki zimny wiatr i słotę Wyjść nie można mały synku… Na wierszyki masz ochotę? Siądźmy razem przy kominku. Maria Gorzechowska

7


8


Opowieści o Szczurku– Krokodylku (dla szczurów i nie-szczurów od lat 7-u do 77-u)

Opowieść ta powstała na tle prawdziwego zdarzenia. Z pokoju moich małych przyjaciół, Ewy, Piotra i Marysi, szczur porwał kawałek mydła, na którym była odciśnięta jego nazwa firmowa “NIL”.

9


I W miłej norze państwa Szczurków Uroczyste dzisiaj miny... Wydarzenie niepowszednie: Pierwsze dziecka narodziny. Oj, martwili się Szczurkowie, Wylewali łzy gorące, Gdy bezdzietnie od wesela Upłynęły trzy miesiące.

10


11


12


Już z nich nawet podrwiwano... Dziś niejeden im zazdrości, Gdy winszować syna idą Z podarkami tłumy gości. A Szczurkowa stół nakrywa I gotuje cud przyjęcie. Smakołyki, jakie tylko Daje się przy wielkim święcie: Ser szwajcarski, pół kotleta, Odgryziony łeb pulardy, Cztery świece, ciastko z kremem I olbrzymi słój musztardy. Patrzą goście zachwyceni, Aż do pyszczków idzie ślinka. Chwalą wszystko w Szczurków domu, A najbardziej chwalą synka.

13


“Śliczny nosek, bystre oczka, Gruby karczek, tłuste boki... Ogon tylko, jak na szczura, Dziwnie krótki i szeroki.” Odparł z dumą sam gospodarz: “Co dotyczy się ogona. Sprawa w formie referatu Będzie wkrótce wyjaśniona.”

14


II Po biesiadzie rzekł pan Szczurek, Mąż uczony w heraldyce: “Nasza linia Szczurków rodu Rozpoczyna się w Afryce.

15


16


Nasz Pra-pra-szczur był Chińczykiem... Nie chcąc żyć za chińskim murem, Wziął posadę na okręcie, Okrętowym został szczurem. Na wzburzonych oceanach Doznał przygód, nie wiem ilu... Aż z okrętem się zatrzymał Przy rozległej delcie Nilu.

17


Afrykańskie pali słońce, Złote blaski rzuca w wodę. A na plaży krokodyle: Małe, duże, stare, młode Nasz Pra-pra-szczur, dzielny nurek, Szybko płynie do zatoki, Tam gdzie piękna Krokodilla Wygrzewała swoje boki.

18


Miała śliczne, krzywe nogi, Pysk zębaty, ogon krótki, Perskie oczy, a na głowie Wianek z kwiatów niezabudki. Szczur zdumione przetarł oczy, Był urodą jej olśniony... Przytym muszę państwu dodać, Że dotychczas nie miał żony.

19


Podniósł łapki, stanął słupka, Na gorącym przysiadł piasku. A wyglądał jak Zdobywca W kolonialnym białym kasku. Dwoje serc miłością płonie, Życie zda się jedną chwilą... ...Tegoż dnia zawarty został Związek Szczura z Krokodillą.

20


Mieli synów sześć tuzinów, Każdy w ojca był wrodzony. Trzech po matce miało zęby, No - i krótkie dość ogony.

21


Jeden z nich był podróżnikiem, Na okrętach zwiedzał morza, I przez Bałtyk, ujście Wisły, Dotarł aż do Żoliborza. Tu założył dom rodzinny. Skromną żonę wziął z Anina... Ten podróżnik to mój ojciec, A więc dziadek mego syna. A konkluzja na ostatku: Ogon krótki, goście mili, Synek nasz otrzymał w spadku Po prababce Krokodilli.”

22


23

Maria Gorzechowska "O Szczurku - Krokodylku"  

Wiersze dla dzieci, napisane 1945 roku dla uczniów przez ich wyjątkową nauczycielkę, Marię. Pierwsze wydanie. Copywright by Wydawnictwo Marr...

Maria Gorzechowska "O Szczurku - Krokodylku"  

Wiersze dla dzieci, napisane 1945 roku dla uczniów przez ich wyjątkową nauczycielkę, Marię. Pierwsze wydanie. Copywright by Wydawnictwo Marr...

Advertisement