Page 1

T E M AT N U M E R U I C I E P Ł O W N I C T W O

CIEPŁOWNICTWO W XXI WIEKU I Aktualne wyzwania branży I Energetyka, a unijne prawo I Nowoczesne rozwiązania

Ciepłownictwo powiatowe > 20

Inteligentna sieć ciepłownicza > 47

Sposób na transformację >86


Jednostka zmiękczania wody W procesie zmiękczania wody zawarte w wodzie sole wapnia i magnezu są wy­ mieniane na sole sodu, które nie tworzą twardości wody.

Jednostka RO Urządzenia RO usuwają > 99% soli zawartych w wodzie a także bakterie i pirogeny.

Jednostka EDI Urządzenie EDI jest stosowane po jednostce RO do doczyszczania wody zdemineralizowanej i uzyskania bar­ dzo niskich wartości przewodności i krzemionki. Elektrodejonizacja jest procesem ciągłym i nie wymaga chemikaliów do regeneracji.

Centralna szafa sterownicza ze sterownikiem PLC Szafa sterownicza służy do monitorowania i sterowania kompletną stacją uzdatnia­ nia wody. Centralna szafa stanowi centrum kontroli wszystkich napędów i zawiera sterownik swobodnie programowalny, ekran dotykowy, przetwornicę częstotliwości, przetworniki pomiarowe oraz komunikację Ethernet, Profibus lub Profinet.

Uzdatnianie wody w elektrociepłowniach Uzdatnianie wody dla producentów energii jest jednym z kluczowych obszarów działania firmy EUROWATER. Właściwe uzdatnianie wody zapewnia bezawaryjną pracę systemu oraz optymalne koszty eksploatacji. W tej gałęzi przemysłu woda wykorzystywana jest jako woda uzupełniająca do kotłów w elektrociepłowniach oraz woda obiegowa w sieciach ciepłowniczych.

szafy sterowniczej. Wszystkie urządzenia niezbędne w dobranej technologii, montowane są jako kompletna stacja w docelowym miejscu. Istnieje jednak możliwość zakupienia kompletnej stacji z orurowaniem i okablowaniem wew­ nętrznym wykonanym fabrycznie. W takim przypadku stacja jest testowana wydajnościowo i ciśnieniowo w fabryce i wysyłana jako gotowa do pracy.

Technologia uzdatniania wody zwykle składa się z kilku procesów, na przykład filtracji, zmiękczania, demineralizacji, doczyszczania wody – wszystkie sterowane z centralnej

Uzdatnianie wody od 1936 roku. Firma EUROWATER posiada wiedzę, doświadczenie i technologie do zaprojektowania najbardziej optymalnych stacji uzdatniania wody.

Centrala Warszawa

Wrocław

Gdańsk

EUROWATER Spółka z o.o. Ul. Izabelińska 113, Lipków PL 05­080 Izabelin Tel.: +48/22/722­80­25

EUROWATER Spółka z o.o. ul. Mydlana 1 PL 51­502 Wrocław Tel.: +48/71/345­01­15

EUROWATER Spółka z o.o. ul. Radarowa 14A 80­298 Gdańsk Tel.: +48 509 590 071

info@eurowater.pl www.eurowater.pl


SPIS TREŚCI

1 0 T E M AT N U M E R U : C I E P Ł O W N I C T W O Fot.: Marek Wiśniewski

Zmiana myślenia Rozmowa z Jackiem Szymczakiem i Bogusławem Regulskim z IGCP

1 6 T E M AT N U M E R U : C I E P Ł O W N I C T W O Fot. PGE EC

10 I Zmiana myślenia Rozmowa z Jackiem Szymczakiem i Bogusławem Regulskim 16 I Ciepło dla Trójmiasta Maciej Szramek. Fotoreportaż z PGE EC Gdańsk 20 I Ciepłownictwo powiatowe Rozmowa z Arturem Michalskim 25 I Zmiany klimatyczne a świat potrzebujący energii Małgorzata Niestępska 30 I Wyzwania systemu ciepłowniczego w XXI wieku PGE Energia Ciepła S.A. 34 I Budynki niemal zeroenergetyczne a miejska sieć cieplna Lidia Grzegorczyk 41 I Rozwiązania IoT w systemach ciepłowniczych Veolia Michał Przybylski 47 I Inteligentna sieć ciepłownicza Michał Guzek, Konrad Wojdan 53 I Oszczędności w pompach Przemysław Szulc, Witold Lorenz

Fot.: Marek Wiśniewski

T E M AT N U M E R U : C I E P Ł O W N I C T W O

NOWOCZESNE TECHNOLOGIE

63 I Rozwój w obliczu zmian Rozmowa z Jerzym Kusiem 66 I Dokładność obliczeń cieplnych pary przy pomiarach strumienia objętości Janusz Zajączkowski OCHRONA ŚRODOWISKA

Ciepło dla Trójmiasta Maciej Szramek. Fotoreportaż z PGE EC Gdańsk 2 0 T E M AT N U M E R U : C I E P Ł O W N I C T W O Fot.: NFOŚiGW

70 I Zgodność z BAT do 2021 r. Christopher Rosebrock 72 I Zarządzanie środkami trwałymi rozpoczyna się od prawidłowego uzdatniania wody Eurowater 76 I Plan B Andrzej Strupczewski, Łukasz Koszuk 86 I Sposób na transformację Renata Auchimik 99 I Rtęć w sektorze energetycznym Magdalena Wdowin, Robert Żmuda 105 I SNCR po polsku Piotr Krawczyk, Marcin Małek 113 I Technologie czystego jutra INSTAL-FILTER SA

Ciepłownictwo powiatowe

ELEKTROENERGETYKA

116 I Energetyczny model. Duńskie doświadczenia Andrzej Sikora, Mateusz Sikora PA L I WA

124 I Znaczenie energetyczne stosowanych paliw Wojciech Sikorski

Rozmowa z Arturem Michalskim z NFOŚiGW

U T R Z Y M A N I E RU C H U 129 I Rewitalizacja turbogeneratorów klasy 200 MW Roman Krok 138 I Projektując komory…

Andrzej Błaszczyk, Mariusz Susik

FELIETON

146 I Kwiecień, plecień… Jerzy Łaskawiec

ECiz 3/2019 3


O D R E DA KC J I

Wydawca: BMP spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa

Maciej Szramek redaktor wydania t e l . 3 2 4 1 5 9 7 7 4 w e w. 1 8 t el . kom . 6 0 2 1 1 7 1 4 5 e - m a i l : m a c i e j . s z r a m e k @ e - b m p. pl

Tradycji stanie się zadość T

radycyjnie wiosna, jak to wiosna, niesie ze sobą wzrost temperatury, który co roku jest lekarstwem na stan powietrza w Polsce. Dość istotnie pomaga w tym wiatr, który na początku 2019 ochoczo odwiedzał nasz kraj, o czym świadczą chociażby alerty RCB. Tradycyjnie więc cieplejszy okres będzie mniej nacechowany informacjami o złej jakości powietrza, tradycyjnie też, na jesień, temat wróci.

O

chrona środowiska jest jednym z najważniejszych problemów, z  jakimi mamy w tej chwili do czynienia. Do działania w tym zakresie nie wystarczą jednak ogólne strategie i  dobre chęci. Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie, mówi, że: „Wciąż brak jest – o  co apelowaliśmy, odpowiedniego uregulowania prawnego, które pozwalałoby na racjonalne przenoszenie kosztów wzrostu uprawnień do emisji dwutlenku węgla w taryfach ciepłowniczych. I  to dotyczy zarówno elektrociepłowni, jak i  ciepłowni. W  konsekwencji, za rok 2018 zanotują one stratę na podstawowej działalności, co jest niebezpieczne nie tylko dla samych przedsiębiorstw, ale również dla klientów”. Cała rozmowa, którą prowadzimy również z  wiceprezesem Bogusławem Regulskim, do przeczytania na stronie 10.

W

kwestii finansowania inwestycji… Jedną z  odpowiedzi na to wyzwanie jest kolejny program wsparcia dla branży

ogłoszony przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. O  „Ciepłownictwie Powiatowym” rozmawiamy z wiceprezesem NFOŚ-iu Arturem Michalskim, który mówi, że „Program umożliwi wprowadzenie ciepłownictwa powiatowego na stabilną ścieżkę rozwoju w kierunku nowoczesnych systemów ciepłowniczych”.

T

radycyjnie trzeci numer „Energetyki Cieplnej i Zawodowej” w głównej mierze poświęcamy ciepłownictwu, jednak oczywiście nie zabrakło i  innych tematów, jak ochrona środowiska czy utrzymanie ruchu. Na s. 86 Renata Auchimik pisze o  „Głosie przemysłu w debacie na temat długoterminowej strategii klimatycznej Europy”, a na s. 129 znajdziecie Państwo artykuł Romana Kroka: „Rewitalizacja turbogeneratorów klasy 200 MW w aspekcie transformacji polskiej elektroenergetyki”.

T

radycyjnie też w kwietniu odbędzie się Wiosenne Spotkanie Ciepłowników – jedna z największych konferencji dla energetyki w  Polsce. Tradycyjnie w  Zakopanem dyskutować będziemy o przyszłości polskiego ciepłownictwa. Do zobaczenia!

KRS: 0000406244, REGON: 242 812 437 NIP: 639-20-03-478 ul. Morcinka 35 47-400 Racibórz tel./fax 32 415 97 74 tel.: 32 415 29 21, 32 415 97 93 energetyka@e-bmp.pl www.kierunekenergetyka.pl

BMP to firma od 25 lat integrująca środowiska branżowe, proponująca nowe formy budowania porozumienia, integrator i moderator kontaktów biznesowych, wymiany wiedzy i doświadczeń. To organizator branżowych spotkań i wydarzeń – znanych i cenionych ogólnopolskich konferencji branżowych, wydawca profesjonalnych magazynów i portali. Rada Programowa: prof. Jan Popczyk, przewodniczący Rady Programowej, Politechnika Śląska prof. Andrzej Błaszczyk, Politechnika Łódzka Juliusz Jankowski, główny analityk biznesowy, Departament Regulacji i Relacji Zewnętrznych PGNiG TERMIKA dr hab. inż. Maria Jędrusik, prof. nadzw. PWr, Politechnika Wrocławska Mieczysław Kobylarz, dyrektor Enea Elektrownia Połaniec prof. Janusz Lewandowski, Politechnika Warszawska prof. Stanisław Mańkowski , Politechnika Warszawska dr inż. Andrzej Sikora, prezes zarządu Instytutu Studiów Energetycznych Sp. z o.o., Akademia Górniczo-Hutnicza im St. Staszica w Krakowie Jerzy Łaskawiec, ekspert ds. energetyki Waldemar Szulc, dyrektor biura, Towarzystwo Gospodarcze Polskie Elektrownie prof. dr hab. inż. Krzysztof Wojdyga, Politechnika Warszawska Prezes zarządu BMP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Sp. k. Adam Grzeszczuk Redaktor naczelny Przemysław Płonka Redakcja Maciej Szramek Redakcja techniczna Marek Fichna, Maciej Rowiński Sprzedaż: Beata Fas, Magda Widrińska, Magda Kozicka, Ewa Zygmunt, Jolanta Mikołajec, Małgorzata Pozimska, Marta Mika, Marta Mazurek

Druk: FISCHER POLIGRAFIA Cena 1 egzemplarza – 23,15 zł + 8% VAT Wpłaty kierować należy na konto: Bank Spółdzielczy w Raciborzu Nr konta: 40 8475 0006 2001 0014 6825 0001 Prenumerata krajowa: Zamówienia na prenumeratę instytucjonalną przyjmuje firma Kolporter Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością S.K.A.. Informacje pod numerem infolinii 0801 40 40 44 lub na stronie internetowej http://dp.kolporter.com.pl/ Magazyn kierowany jest do prezesów, dyr. ds. technicznych i głównych specjalistów (mechaników, automatyków, energetyków) reprezentujących branżę energetyczną, organizatorów targów, sympozjów, imprez branżowych, urzędów, ministerstw, instytutów, wyższych uczelni oraz biur projektowych. Redakcja nie odpowiada za treść reklam. Niniejsze wydanie jest wersją pierwotną czasopisma Wykorzystywanie materiałów i publikowanie reklam opracowanych przez wydawcę wyłącznie za zgodą redakcji. Redakcja zastrzega sobie prawo do opracowywania nadesłanych tekstów oraz dokonywania ich skrótów, możliwości zmiany tytułów, wyróżnień i podkreśleń w tekstach. Artykułów niezamówionych redakcja nie zwraca. Fot. na okładce: 123rf

4 ECiz 3/2019


W obiektywie

S tojan generatora energii elektrowni j ą drowej w D arlington Wykonany we wrocławskiej fabryce GE dla elektrowni jądrowej w Darlington (Kanada) ponad 400 tonowy stojan generatora energii, jest elementem planu modernizacji jednostki. Dzięki trwającym przedsięwzięciom elektrownia będzie miała zapewnione na co najmniej 30 lat niezawodne dostawy czystej energii. Fot. GE Power

ECiz 3/2019 5


Newsy   Pierwsze komercyjne bunkrowanie statków w polskich portach morskich skroplonym gazem  ziemnym LNG 

z portalu kierunekenergetyka . pl Grupa LOTOS i PGNiG zrealizowały między 13 a 18 marca 2019 r. dwa komercyjne bunkrowania 

Fot.: Grupa LOTOS S.A.

statków morskich skroplonym gazem ziemnym LNG. To pierwsze takie operacje przeprowadzone w  portach morskich w Gdańsku i Gdyni. 

Skuteczny recykling baterii samochodów elektrycznych

2025 r., w portach morskich powinna powstać odpowiednia liczba punktów bunkrowania LNG. W  przypadku Polski mają to być: Gdańsk, Gdynia, Szczecin oraz Świnoujście. Od teraz usługa  Grupa LOTOS i PGNiG zrealizowały między 13 a 18 marca bunkrowania LNG wchodzi do stałej oferty obu podmiotów i może być świadczona w obu  trójmiejskich portach.  2019 r. dwa komercyjne bunkrowania statków morskich Źródło: informacja prasowa  skroplonym gazem ziemnym LNG. To pierwsze takie operacje   przeprowadzone w portach morskich w Gdańsku i Gdyni. Kolejny kolos runął w 3,5 sekundy 

Druga z trzech przeznaczonych do likwidacji chłodni kominowych została wyburzona na terenie  13 marca br. do zbiorników statku „Fure Valo” wtłoczono 54 tony Elektrowni Łagisza należącej do Grupy TAURON. 3,5 sekundowa detonacja ponad 1800 m3  paliwa LNG (32 000 Nm3 gazu). Jednostka należy do szwedzkiego zbrojonego betonu poprzedzona była pracami trwającymi 1,5 miesiąca. W tym czasie w płaszczu  armatora, który planuje dalszy rozwój floty napędzanej LNG, i do końca roku ma mieć sześć takich statków. Drugie bunkrowanie miało miejsce 18 marca br. Do zbiorników statku „Ireland” trafiło 18 ton paliwa LNG (10 800 Nm3) z jednej cysterny. Zgodnie z dyrektywą w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych, najpóźniej do końca 2025 r. w portach morskich powinna powstać odpowiednia liczba punktów bunkrowania LNG. W przypadku Polski mają to być: Gdańsk, Gdynia, Szczecin oraz Świnoujście. Od teraz usługa bunkrowania LNG wchodzi do stałej oferty obu podmiotów i może być świadczona w obu trójmiejskich portach.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna przewiduje, że w 2030 roku po drogach na całym świecie będzie jeździło nawet 125 milionów elektrycznych samochodów. Dzięki rozwiązaniu wprowadzonemu przez lidera czystej energii, fińską firmę Fortum, możliwy jest recykling nawet 80% baterii wykorzystywanych w samochodach elektrycznych. Obecnie wykorzystywane technologie umożliwiają recykling akumulatorów jedynie na poziomie 50%. Tymczasem korzystając z hydrometalurgicznego procesu, Fortum zwiększyło odzyskiwanie metali aż do 80%. Hydrometalurgiczny proces recyklingu baterii samochodowych Źródło: informacja prasowa  pozwala odzyskać z akumulatora kobalt, mangan,   nikiel oraz lit i dostarczyć je producentom baterii do Skuteczny recykling baterii samochodów elektrycznych  ponownego wykorzystania w produkcji nowych ogniw.

Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom Fortum będzie można odzyskać aż 80 procent surowców ze  zużytych baterii w samochodach elektrycznych. Dzięki nowej technologii, Fortum odzyskuje metale i  zmniejsza zapotrzebowanie na wydobycie kobaltu, niklu potrzebnych do produkcji baterii  wykorzystywanych w samochodach elektrycznych. 

Źródło: informacja prasowa

Fot.: 123rf

13 marca br. do zbiorników statku „Fure Valo” wtłoczono 54 tony paliwa LNG (32.000 Nm3 gazu).  Pierwsze komercyjne bunkrowanie Jednostka należy do szwedzkiego armatora, który planuje dalszy rozwój floty napędzanej LNG, i do  końca roku ma mieć sześć takich statków. Drugie bunkrowanie miało miejsce 18 marca br. Do  statków w polskich portach morskich zbiorników statku „Ireland” trafiło 18 ton paliwa LNG (10.800 Nm3) z jednej cysterny.  skroplonym gazem ziemnym LNG Zgodnie z dyrektywą w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych, najpóźniej do końca 

Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom Fortum będzie można odzyskać aż 80 procent surowców ze zużytych baterii w samochodach elektrycznych. Dzięki nowej technologii Fortum odzyskuje metale i zmniejsza zapotrzebowanie na wydobycie kobaltu, niklu potrzebnych do produkcji baterii chłodni wywiercono ponad 3 000 otworów, w których umieszczono ładunki o masie od 50 do 100  wykorzystywanych w samochodach elektrycznych. gramów każdy. Łączna waga ładunków wyniosła 200 kilogramów. 

Źródło: informacja prasowa

Kolejny kolos runął w 3,5 sekundy

Międzynarodowa Agencja Energetyczna przewiduje, że w 2030 roku po drogach na całym świecie będzie jeździło nawet 125 milionów elektrycznych samochodów. Dzięki rozwiązaniu

Druga z trzech przeznaczonych do likwidacji chłodni kominowych została wyburzona na terenie Elektrowni Łagisza należącej do Grupy TAURON. 3,5-sekundowa detonacja ponad 1800 m3 zbrojonego betonu poprzedzona była pracami trwającymi 1,5 miesiąca. W tym czasie w płaszczu chłodni wywiercono ponad 3 000 otworów, w których umieszczono ładunki o masie od 50 do 100 gramów każdy. Łączna waga ładunków wyniosła 200 kilogramów.

C I E K AW O S T K A

Z najnowszych danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) wynika, że liczba pierwszych rejestracji aut elektrycznych w 2018 roku wyniosła 1176 sztuk. Właścicielami niemal dwóch trzecich z nich (63 proc.) zostały firmy, wśród których połowa to firmy leasingowe i CFM. Eksperci EFL zwracają uwagę, że jeśli elektromobilność ma w Polsce nabrać tempa, nie może odbyć się to bez udziału przedsiębiorstw i ich edukacji w zakresie metod finansowania i zakupu pojazdów elektrycznych.

chłodni wywiercono ponad 3 000 otworów, w których umieszczono ładunki o masie od 50 do 100  gramów każdy. Łączna waga ładunków wyniosła 200 kilogramów. 

Źródło i fot.: informacja prasowa

Źródło: informacja prasowa    Skuteczny recykling baterii samochodów elektrycznych 

6 Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom Fortum będzie można odzyskać aż 80 procent surowców ze  ECiz 3/2019 zużytych baterii w samochodach elektrycznych. Dzięki nowej technologii, Fortum odzyskuje metale i  zmniejsza zapotrzebowanie na wydobycie kobaltu, niklu potrzebnych do produkcji baterii  wykorzystywanych w samochodach elektrycznych. 

Źródło: informacja prasowa

Fot.: 123rf

1 na 3 auta elektryczne w Polsce jeździ w leasingu


z portalu kierunekenergetyka . pl

XVII Konferencja Efektywne Zarządzanie Energią w Przemyśle. Odbiorcy na Rynku Energii

Kolejna edycja Konferencji Efektywne Zarządzanie Energią w Przemyśle za nami. Odbyła się 14-15 marca w Hotelu Szafran w Czeladzi. W trakcie dwudniowego wydarzenia, które gościło ponad 140 osób związanych z przemysłem i energetyką, poruszano tematy cen energii, energetyki prosumenckiej i efektywnego wykorzystania energii w przemyśle. W 4 panelach tematycznych wystąpiło 21 prelegentów, a część merytoryczną zakończyły warsztaty „Rola efektywności energetycznej i surowcowej w strukturze Przemysłu 4.0”. Otwarcie dyskusji na tegorocznej konferencji stanowiła sesja wprowadzająca prowadzona przez Piotra Danielskiego z DB Energy, podczas której prelegenci mówili o wyzwaniach i oczekiwaniach przemysłowych odbiorców energii elektrycznej, roli przemysłu w kryzysowej transformacji rynku energii elektrycznej, kosztach energii, a także przełomowych rozwiązaniach technologicznych. Sesja stanowiła doskonałe tło do dwudniowych rozważań. Dużym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty prowadzone przez Tomasza Słupika z ENERGOPOMIARU, a także debata na temat cen energii elektrycznej. Była ona o tyle atrakcyjna, że słuchacze mogli wyrażać swoje zdanie na temat aktualnie poruszanych tematów przez platformę B2B, a także zadawać przez nią pytania uczestnikom debaty i brać udział w sondach. Uczestnicy brali również udział w uroczystym bankiecie, na którym wiceprezes TAMEH Polska – Tomasz Bożek – odebrał statuetkę Klucz Sukcesu. Organizatorem wydarzenia była firma BMP. Fot. BMP

XVII Konferencja Efektywne Zarządzanie Energią w Przemyśle.  Odbiorcy na Rynku Energii  Kolejna edycja Konferencji Efektywne Zarządzanie Energią w Przemyśle za nami. Odbyła się ona w  dniach  14‐15  marca  w  Hotelu  Szafran  w  Czeladzi.    W  trakcie  dwudniowego  wydarzenia,  które  gościło  ponad  140  osób  związanych  z  przemysłem  i  energetyką,  poruszano  tematy  cen  energii,  energetyki  prosumenckiej  i  efektywnego  wykorzystania  energii  w  przemyśle.  W  4  panelach  tematycznych  wystąpiło  21  prelegentów,  a  część  merytoryczną  zakończyły  warsztaty  „Rola  efektywności energetycznej i surowcowej w strukturze Przemysłu 4.0”.  Otwarcie  dyskusji  na  tegorocznej  konferencji  stanowiła  sesja  wprowadzająca  prowadzona  przez  Piotra  Danielskiego  z  DB  Energy,  podczas  której  prelegenci  mówili  o  wyzwaniach  i  oczekiwaniach  przemysłowych  odbiorców  energii  elektrycznej,  roli  przemysłu  w  kryzysowej  transformacji  rynku  energii  elektrycznej,  kosztach  energii,  a  także  przełomowych  rozwiązaniach  technologicznych.  Sesja  stanowiła doskonałe tło do dwudniowych rozważań.  Dużym  zainteresowaniem  cieszyły  się  warsztaty  prowadzone  przez  Tomasza  Słupika  z  ENERGOPOMIARU  a  także  debata  na  temat  cen  energii  elektrycznej.  Była  ona  o  tyle  atrakcyjna,  że  słuchacze  mogli  wyrażać  swoje  zdanie  na  temat  aktualnie  poruszanych  tematów  przez  platformę  B2B, a także zadawać przez nią pytania uczestnikom debaty i brać udział w sondach.   Uczestnicy  brali  również  udział  w  uroczystym  bankiecie,  na  którym  wiceprezes  TAMEH  Polska  –  Tomasz Bożek odebrał Klucz Sukcesu.   Organizatorem Wydarzenia ponownie była firma BMP. 

ECiz 3/2019 9


T E M AT N U M E R U

I C iepłownictwo

Zmiana myślenia – Konieczność dostosowania się do ETS, IED, OZE, do wymogów efektywności energetycznej czy przepisów o charakterystyce energetycznej budynków, wymusiła na spółkach ciepłowniczych konieczność perspektywicznego myślenia i poszukiwania nowych rozwiązań. A jeszcze dwa lata temu inaczej rozmawialiśmy o przyszłości podmiotów na rynku ciepła – mówi Jacek Szymczak i Bogusław Regulski – prezes i wiceprezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie, obchodzącej w tym roku 25 lecie działalności.

Jacek Szymczak: Nie, nie był dobry. Już wówczas mówiliśmy o zagrożeniach płynących z kilku obszarów, a niestety do dziś nie udało się wprowadzić rozwiązań prawnych, które by zapobiegły negatywnym, przewidywanym czy stwierdzonym niebezpieczeństwom dla sektora.

• Co ma pan na myśli? J.Sz.: Podkreślaliśmy na przykład, że z pewnością pojawi się problem związany z uprawnieniami do emisji CO2. Że wzrost ich cen jest tylko kwestią czasu. Cóż, nikt nie spodziewał się natomiast, że będzie on tak gwałtowny.

Jacek Szymczak prezes zarządu Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie

10 ECiz 3/2019

Zatem wciąż brak jest – o co apelowaliśmy – odpowiedniego uregulowania prawnego, które pozwalałoby na racjonalne przenoszenie kosztów wzrostu uprawnień do emisji dwutlenku węgla w taryfach ciepłowniczych. I to dotyczy zarówno elektrociepłowni, jak i ciepłowni. W konsekwencji, za rok 2018 zanotują one stratę na podstawowej działalności, co jest niebezpieczne nie tylko dla samych przedsiębiorstw, ale również dla klientów.

• W konsekwencji konieczna może okazać się podwyżka cen ciepła. J.Sz.: I  to gwałtowna. A  tymczasem proces ten trzeba było rozkładać na lata – wówczas byłby łatwiej akceptowalny. Mówiliśmy również, że trzeba wprowadzić przepisy ułatwiające lokalizowanie sieci, regulowanie stanów Fot.: Marek Wiśniewski

• Dwa lata temu opublikowaliśmy na łamach „Energetyki…” wywiad z prezesem Szymczakiem na temat sytuacji w  ciepłownictwie. Czy czas, który minął od tej pory, był dobry dla sektora?


T E M AT N U M E R U

prawnych, co pozwoliłoby na rozwój ciepłownictwa systemowego. Fakt – mamy program „Czyste powietrze”, jest dziś większa świadomość społeczna odnośnie likwidacji niskiej emisji, ale żeby działać tu w sposób efektywny, niezbędne jest rozwijanie sieci. A tego nie zrobi się bez przepisów ułatwiających prowadzenie inwestycji, przechodzenie z sieciami przez działki należące do kilku czy kilkudziesięciu właścicieli. Bogusław Regulski: Podkreślaliśmy także, że trzeba dać impuls dla rozwoju technologii kogeneracyjnej. Długo to trwało, ale w końcu – mamy ustawę, choć wciąż bez przepisów wykonawczych. Jest więc dzisiaj swoista luka, gdyż stary system wsparcia już się skończył, a  jeszcze nie możemy korzystać z nowego.

• A w obszarze trigeneracji? Tu też nie nastąpiły istotne zmiany? J.Sz.: Nic znaczącego się nie wydarzyło. Nie zauważyliśmy, by w  ostatnim czasie powstały ważne instalacje do produkcji chłodu. Najgorsze jest to – jak powiedziałem – że nasz system prawny, związany m.in. z regulacją, nie został przystosowany do gwałtownego wzrostu kosztów zewnętrznych. Uprawnienia to jedna kwestia, kolejną są rosnące ceny węgla – o ponad 50% na przestrzeni dwóch lat. Ceny gazu również są niestabilne.

• Spada w związku z  tym możliwość realizacji inwestycji.

Fot.: Marek Wiśniewski

J.Sz.: A czasu mamy coraz mniej. Od 2021 wchodzą w życie BAT-y, 2025-30 to są uregulowania dotyczące dyrektywy o emisji ze średnich źródeł spalania…

I

C iepłownictwo

• Czy na te problemy wystarczającą odpowiedzią jest „Polityka energetyczna Polski do 2040 r.”? B.R.: W pewnym sensie – tak. Mówiąc kolokwialnie: skoro się coś pisze, to może i da się zrobić… Tak jak Jacek powiedział, sporo negatywnych spraw wypłynęło przez ostatnie dwa lata. Ale – paradoksalnie – są i dobre zmiany. Po pierwsze o ciepłownictwie systemowym jest wreszcie głośno i  – równocześnie – nagle wszyscy się na nim znają. I drugie spostrzeżenie, które napawa optymizmem. Otoczenie rynkowe, wszystkie te zmiany – lub ich brak – wypłynęły na to, że wśród kadry menadżerskiej w  sektorze ciepłowniczym nastąpiło przewartościowanie myślenia o tym, co trzeba zrobić na przyszłość, by na rynku się utrzymać. Na rynku pełnym regulacji, obostrzeń i obciążeń. Coraz częściej więc pojawia się kreatywne, innowacyjne podejście, jak przetrwać te najbliższe lata. A wracając do „Polityki energetycznej…”. Częściowo pokazuje ona, w jakim kierunku mielibyśmy pójść, chociaż czujemy tu niedosyt, jeśli chodzi o konkrety, o  konsekwencję w  stawianiu celów, przynajmniej w  odniesieniu do ciepłownictwa. Wprawdzie ciepło systemowe zostało wskazane jako narzędzie do likwidacji niskiej emisji i podstawowy sposób zaopatrywania w  ciepło, lecz boimy się, by na tym haśle się nie skończyło. Tu konieczne jest podjęcie wielu poważnych ruchów prawnych, pomocnych na przykład w upowszechnianiu stosowania ciepła systemowego. Trochę nieśmiało, ale jednak wskazano cel w zakresie odnawialnych źródeł energii. „Polityka…” mówi nie o 32, a o 27% udziale OZE w 2030 r. Niewiele wiadomo natomiast, jak ciepłownictwo generalnie będzie partycy-

Bogusław Regulski wiceprezes zarządu Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie

ECiz 3/2019 11


T E M AT N U M E R U

I C iepłownictwo

powało w tym przyroście udziału energii odnawialnej. A  to istotne, by widzieć całość obciążeń, jakie przed nami stoją. Jakie siły i  środki mamy przeznaczać na dywersyfikację nośników energetycznych stosowanych w ciepłownictwie systemowym. J.Sz.: Jest jeszcze jedna optymistyczna informacja.

• Czyli?

J.Sz.: Dobrze, że minister energii powołał w październiku zeszłego roku zespół ds. regulacji rynku. Podzielony na grupy merytoryczne, przygotowuje on określone rozwiązania prawne w perspektywie krótkoterminowej – czyli na lata 2019-20 – jak i długoterminowej – do 2030, co jest tożsame z wytycznymi Pakietu zimowego. Prace zespołu mają uściślić te dobrze sformułowane, choć lakoniczne zapisy z projektu „Polityki energetycznej Polski do 2040 roku”. I to od efektu tych prac będzie zależało, czy jako branża odpowiemy na zagrożenia wynikające z akumulacji kosztów zewnętrznych wpływających na bezpieczeństwo dostaw ciepła.

Mamy już świadomość, że nie jesteśmy w stanie cofnąć ETS-u, że nie zatrzymamy wzrostu cen uprawnień do emisji Podkreślam: opracowanie długoterminowej strategii jest niezbędne, ale przepisy związane ze zmianą modelu regulacji, z ułatwieniem podłączania do sieci, z planowaniem energetycznym, musimy wprowadzić „na już”, w 2019 roku! Wyniki finansowe za 2018, które pokaże URE w energetyce cieplnej, będą niepokojące. A 2019 będzie jeszcze trudniejszy, więc natychmiastowe działania są tu niezbędne. Niezbędne są zmiany, które skończą z tym skostniałym, kosztowym modelem regulacji, który w ogóle nie pasuje do dzisiejszych realiów. Z modelem niebezpiecznym dla przedsiębiorstw ciepłowniczych, dla odbiorców, nawet dla realizacji celów zapisanych we wspomnianej „Polityce energetycznej…”. Podkreślam – musimy to zrealizować w  2019, by skutki uzyskać już w 2020 r.

• Czy zatem wg panów ten 2019 będzie kolejnym rokiem toczących się od lat dyskusji, niedokończonych zmian, czy może datą, którą branża zapamięta na długo? J.Sz.: Czy będzie to ważny rok, który przyniesie pozytywne zmiany, czy znów stracony czas dla całego sektora – to zależy od propozycji Ministerstwa Energii i procesów legislacyjnych. Kwestie bieżące, które należy zmienić, już określiliśmy podczas prac wspomnianego zespołu. Reszta jest po stronie rządu i polskiego parlamentu.

• Wspomniał pan wcześniej, że ta zmienność, ale i niepewność kierunku zmian, wyzwoliła wśród menadżerów w  ciepłownictwie dużą kreatywność. Na czym ta kreatywność polega?

12 ECiz 3/2019

B.R.: Dziś menadżer w spółce ciepłowniczej wie, że niekoniecznie musi kontynuować produkcję ciepła na węglu, że może zdywersyfikować technologie i nośniki energii, np. wykorzystać technologię kogeneracyjną czy odnawialne źródła energii. Jeśli nie dysponuje efektywnym systemem ciepłowniczym, a  przez to nie może pozyskać środków na jego modernizację, nie może wspomóc się inwestycyjnie z  zewnątrz itd., itd. – to zaczyna szukać innych rozwiązań na własną rękę. Zaczyna odnajdywać się w tym całym bałaganie. Zastanawia się, ile ciepła z odnawialnej energii może wyprodukować w przyszłości, a jeśli wyprodukować, to z czego. Zastanawia się nad dywersyfikacją działalności. Konieczność dostosowania się do ETS, IED, OZE, do wymogów efektywności energetycznej czy przepisów o charakterystyce energetycznej budynków, wymusiła takie perspektywiczne myślenie i poszukiwanie nowych rozwiązań. A jeszcze dwa lata temu inaczej rozmawialiśmy o  przyszłości podmiotów na rynku ciepła niż rozmawiamy dzisiaj. To pozytywna, istotna zmiana.

• Jeszcze dwa lata temu mało kto myślał też o budowaniu magazynów ciepła. J.Sz.: Tak, a dziś mamy program opracowany przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska „Ciepło z OZE”, gdzie warunkiem uczestnictwa i skorzystania z  pieniędzy publicznych jest wybudowanie dwóch źródeł OZE – jednego pogodowo zależnego, drugiego niezależnego – oraz właśnie magazynu ciepła. Programem tym było zainteresowanych kilkadziesiąt przedsiębiorstw, dziś kilkanaście wciąż rozmawia z Funduszem, przygotowując się do ewentualnej realizacji inwestycji – o ile program zostanie uruchomiony. Widać więc – co podkreślał Bogdan – że zmieniła się nasza mentalność. Że jest dziś szersze spojrzenie na zmianę strukturalną w sektorze. Mamy już świadomość, że nie jesteśmy w stanie cofnąć ETS-u, że nie zatrzymamy wzrostu cen uprawnień do emisji. Wiadomo też, że będzie się zwiększał udział odnawialnych źródeł energii w  całym ciepłownictwie. Wiadomo, że będzie trzeba oszczędzać 0,8% energii końcowej każdego roku od 2021 do 2030, do czego trzeba się dostosować również technologicznie. Jest więc większa otwartość na dywersyfikację działalności, na wchodzenie w  sektor usług energetycznych. Rozmawiamy np. z Gaz-Systemem o tym, że przedsiębiorstwa ciepłownicze mogą być również lokalnym OSD… Zmienia się nastawienie zarządów PEC-ów do prowadzenia biznesu. To bardzo dobry kierunek. Nie walczymy z tendencjami związanymi z koniecznością zmniejszenia zużycia energii, w  tym ciepła. Szukamy natomiast rozwiązań nowoczesnych, efektywnych, by swój biznes dobrze prowadzić. B.R.: Obawiamy się tylko, czy kolejne elementy otoczenia prawnego sektora ciepłowniczego pozwolą w pełni rozwinąć te inicjatywy, które są przecież zgodne z  celami polityki Unii, ale też z  naszymi, krajowymi


T E M AT N U M E R U

celami. Trudno bowiem kwestionować konieczność walki z emisją siarki, azotu, pyłów czy z niską emisją.

• A czy można kwestionować konieczność ograniczania zużycia węgla, który dla wielu jest naszym „dobrem narodowym”? B.R.: Słyszałem niedawno opinię, że biorąc pod uwagę fakt posiadania zasobów węglowych, nie powinniśmy w  ogóle ograniczać w  jakikolwiek sposób jego konsumpcji. A więc żadna racjonalność zużycia, termomodernizacja, a co najwyżej – poprawa technologii spalania. Trochę przerażają mnie takie argumenty. To tak jakbyśmy przestali myśleć o tym „dla kogo żyjemy?”. Czy dla siebie, czy dla naszych dzieci i wnuków? A patrząc na przyszłe pokolenia, to postawienie w energetyce na intensyfikację zużycia węgla, by utrzymać „tu i teraz”, jest niepokojące. W sektorze ciepłowniczym zdajemy sobie sprawę z jednej rzeczy: z punktu widzenia racjonalności dostarczania ciepła, a  właściwie komfortu zaopatrzenia w ciepło, faktycznie najlepiej by było, żebyśmy mieli ukończoną termomodernizację budynków, bo dzięki temu jednostki wytwórcze będą mniejsze, tak jak i problemy. To taka trochę paradoksalna sytuacja: można być zadowolonym z tego, że prowadzi się działalność w  zakresie zaopatrzenia w  ciepło czy w  chłód, przy bardzo minimalnym nakładzie energii pierwotnej. To chyba największe marzenie każdego operatora systemu ciepłowniczego. Możemy uniknąć nieuzasadnionych nakładów na zbyt duże źródła ciepła, przewymiarowane węzły cieplne, na zbyt duże średnice rurociągów itd. Na marginesie: ponad 30 lat temu, gdy zaczynałem swoją karierę w  ciepłownictwie, na pytanie mojego zwierzchnika, jakie jest moje marzenie, odpowiedziałem: „Żeby wszystkie budynki, które zasilamy, dostały po 10 cm styropianu”. Czemu? Gdyż wówczas wiedziałbym, że zepsutych urządzeń wytwórczych nie trzeba wymieniać na takie same, ale na mniejsze, mniej kosztowne.

• Czy od tego czasu pana „ciepłownicze marzenia” jakoś się zmieniły? B.R.: Nie, wciąż „trwam” przy tym marzeniu. A obserwując nasze „ciepłownicze podwórko” i dane z Izby, widzę, że wszystko się potwierdza. Mamy wielokrotnie większy rynek mierzony skalą – powiedzmy – zasobów ogrzewanych, a dostarczamy ciepło urządzeniami dużo mniejszymi niż kilkadziesiąt-kilkanaście lat temu.

• Mówili panowie, że ciepło systemowe stało się w ostatnich latach popularne. Czy równocześnie z rosnącą popularnością innego słowa – smogu – widzicie wzrost przyłączeń do sieci? J.Sz.: Program „Ciepło Systemowe” trwa dokładnie od 10 lat. Co pewien czas analizujemy znajomość i postrzeganie marki „Ciepła Systemowego”. Ostatnie badanie wskazuje, że 42% mieszkańców, czyli końcowych użytkowników ciepła, rozpoznaje tę markę produktową.

I

C iepłownictwo

Około 60% naszych klientów – spółdzielni mieszkaniowych, wspólnot, TBS-ów i ponad 70% projektantów i inwestorów – również. Także bezpośrednie rozmowy z przedsiębiorstwami ciepłowniczymi z różnych miast potwierdzają rosnący przyrost zgłoszeń podłączania do sieci, nawet z obszarów dziś ekonomicznie nieuzasadnionych. Cały czas bowiem podkreślamy, że często jest nieracjonalne, żeby podłączać wszystkich, w tym pojedyncze domki jednorodzinne na obrzeżach miast. Tam z systemem nie dojdziemy, gdyż cena ciepła byłaby wówczas nie do zaakceptowania przez mieszkańców. Świadomość problemu smogu, świadomość potrzeby życia w  czystym otoczeniu bardzo wzrosła w ostatnim czasie wśród mieszkańców. Dla przeciętnego Kowalskiego – po raz pierwszy w ciągu kilkudziesięciu lat – nie jest dziś najważniejsza cena ciepła, a bezpieczeństwo i jakość jego dostaw. Na drugim miejscu stawia on cenę, a na trzecim ekologię. A tymczasem 10 lat temu na pierwszym miejscu była cena, potem długo, długo nic, a ekologia nie uzyskała nawet 1%. Zatem potrzebnych było 10 lat – tylko, albo aż – konsekwentnej edukacji, żeby osiągnąć ten pozytywny efekt. B.R.: Rozmawiamy o „dniu dzisiejszym”, poruszając kwestię eliminacji smogu poprzez rozwój ciepła systemowego. Tymczasem walka z niską emisją trwa co najmniej od dwudziestu lat, a została zapoczątkowana przez likwidację kotłowni lokalnych. Patrząc na strony internetowe spółek ciepłowniczych, możemy w  zakładce poświęconej historii przeczytać, ile było kiedyś kotłowni w danym mieście, a ile jest teraz. Te lokalne źródła były często źle obsługiwane, ekonomicznie nieuzasadnione, wyposażone w marnej jakości urządzenia. Emisyjnie niewiele różniły się od indywidualnego paleniska, a tylko komin miały większy. Na przestrzeni lat te kominy zniknęły z krajobrazu aglomeracji. Zniknęły „wchłonięte” przez systemy ciepłownicze.

• A nie obawiacie się panowie, że jeśli nie zniknie ta niepewność prawa, ciągłe zmiany w koncepcji rozwoju energetyki, a  dodatkowo ceny ciepła pójdą w górę, to nastąpi powrót do tych małych, lokalnych kotłowni? J.Sz.: Jeżeli tak miałoby się stać, będzie to w  stu procentach wina braku dostosowania regulacji prawnych do warunków prowadzenia biznesu. Mówiliśmy o  tym, że rośnie świadomość i  doświadczenie po stronie przedsiębiorstw ciepłowniczych w  zakresie tego, jak zarządzać tymi podmiotami, by można było się dostosować do nowych wymagań, a jednocześnie oferować produkt akceptowalny przez mieszkańców. Natomiast jeśli nie pojawi się wspomniana możliwość racjonalnego przenoszenia kosztów, to w  którymś momencie nastąpi nie tylko załamanie ekonomiczne PEC-ów, ale i drastyczny wzrost cen zarówno energii elektrycznej, jak i ciepła. I wtedy może dojść do takiej sytuacji, że odbiorcy zaczną myśleć: „Skoro nie stać nas

ECiz 3/2019 13


T E M AT N U M E R U

I C iepłownictwo

na ciepło z sieci, zacznijmy zaopatrywać się w nie na własną rękę. Budujmy własne źródła, jakiekolwiek”. I to w przypadku ciepłownictwa jest możliwe; trudniej będzie odbiorcom pozyskać energię elektryczną. Dzisiaj – jak mówiliśmy – badania i nasze obserwacje pokazują, że jest chęć mieszkańców, żeby korzystać z ciepła systemowego. Jest gotowość, by zapłacić nawet wyższą cenę za ciepło. Pod warunkiem bezpieczeństwa dostaw i czystego powietrza wokół.

• Jak w tej sytuacji widzą panowie rozwój prosumenctwa? J.Sz.: Jak najbardziej może i powinno się rozwijać. Wspomnieliśmy już, że nie dojdziemy z siecią ciepłowniczą wszędzie. Nie można jednak promować rozwiązań typu: wymień obecny kocioł węglowy na ten piątej generacji. Wówczas bowiem utwierdzamy ślad węglowy, nie realizujemy celu zwiększenia odnawialnych źródeł w ciepłownictwie, narażamy mieszkańców na kłopoty finansowe, ponieważ węgiel do kotłów piątej generacji kosztuje trzy razy więcej niż ten spalany dzisiaj. Należałoby w obszarach ubóstwa energetycznego zapewnić różnego typu odnawialne źródła energii: montować kolektory, finansować pompy ciepła. Wówczas można nadwyżkę energii sprzedawać do systemu elektroenergetycznego.

• Kilka miesięcy temu kontrola NIK wykazała ogólny zły stan sieci wodociągowo-kanalizacyjnych. Jak generalnie – w takim przypadku – wypadłoby ciepłownictwo? B.R.: Jeśli chodzi o stan techniczny sieci, to na podstawie naszych corocznych badań widać, że jest coraz lepszy. Ostatnie lata nie były tu zmarnowane. Przeznaczono sporo środków na modernizację, dzięki czemu prawie 60% stanowią dziś sieci preizolowane. Obecnie każdy remont jest poprzedzany analizą techniczną i w związku z tym podejmowane są racjonalne decyzje. Oczywiście, w kolejce czeka jeszcze sporo kilometrów, ale nie od razu da się wszystko wymienić. Również w  przypadku standardów węzłów cieplnych nie mamy się czego wstydzić. Tu stosowane są także technologie najnowszej generacji: wymienniki płytowe, inteligentne systemy automatyki i  regulacji, wszystkie węzły są opomiarowane. J.Sz.: Warto tu wskazać na jeszcze jeden wskaźnik – liczbę wymian zładu, czyli wody w sieciach, na rok. Jeszcze dwadzieścia lat temu, z powodu nieszczelności, ów zład trzeba było w  dużych systemach wymieniać kilkadziesiąt razy w roku. Dzisiaj ten wskaźnik oscyluje na poziomie jednego, dwóch, góra trzech, więc zmiana jakościowa jest bardzo znaczna.

• Panowie, gdybyśmy spotkali się podczas następnego wywiadu – może nie za dwa lata, ale powiedzmy za dziesięć – to o jakim ciepłownictwie byśmy rozmawiali? Jaka przyszłość czeka ten sektor w Polsce?

14 ECiz 3/2019

J.Sz.: Wierzę, że ciepłownictwo będzie wówczas bardziej zdywersyfikowane niż dzisiaj – nastąpi zmiana struktury nośników. Obecnie 74% to węgiel, około 8% gaz i około 8% OZE, przy czym ponad 90% stanowi biomasa. Za kilkanaście lat, na koniec 2030 roku, na pewno udział źródeł odnawialnych będzie trzykrotnie większy, będziemy szerzej korzystać z  kolektorów słonecznych, wielkoskalowych pomp ciepła, źródeł geotermalnych – tam, gdzie będzie odpowiednia jakość złoża i  bezpośrednia bliskość odbiorców ciepła. Na pewno wzrośnie udział gazu – dwu-, może trzykrotnie. Nastąpi również rozwój źródeł kogeneracyjnych: tych mikro i tych małych. B.R.: Wierzymy również, że lepsza będzie współpraca pomiędzy różnymi źródłami pracującymi na wspólną sieć, na rynku lokalnym, ponieważ zostaną określone racjonalne zasady tej współpracy, czego dzisiaj wciąż brakuje. J.Sz.: Ciepłownictwo będzie bardziej efektywnym sektorem. Ustawodawca dostrzeże potrzebę takich zmian odnośnie regulacji przedsiębiorstw, żeby nie zajmować się wyłącznie redukowaniem cen ciepła, a skoncentrować się na tym, aby koszty związane z zaopatrywaniem w  to ciepło były akceptowalne przez odbiorców, a spółki ciepłownicze miały silne podstawy ekonomiczne. To jest niezbędne do rozwoju. Zwiększa się bowiem możliwość adaptacji środków, nakładów inwestycyjnych itd. Na pewno w „przyszłym ciepłownictwie” powinna nastąpić racjonalizacja zużycia energii, a branża zacznie świadczyć szereg usług okołoenergetycznych dla swoich klientów.

• Na koniec trochę osobiste pytanie. Jesteście panowie ze sobą dość zgodni, jeśli chodzi o ocenę sytuacji, o prognozowanie na przyszłość. Różnicie się chyba jednak osobowościami. Czy podczas kilkunastu lat współpracy zdarzały się wam jakieś poważniejsze spory? J.Sz.: Pracujemy ze sobą 19 lat, więc gdybyśmy znacznie się różnili, nie byłoby możliwości prowadzenia i rozwijania tej organizacji. Oczywiście, każdy z nas jest inny, w związku z tym naturalne jest, że czasem się ścieramy. Natomiast ścieramy się wyłącznie merytorycznie.

• Pan, panie prezesie, to potwierdza? ­­B.R.: Jakbym chciał zaprzeczyć, tobym się odezwał (śmiech). Ja mam korzenie energetyczne, Jacek jest trochę spoza energetyki. Właśnie przez to mamy różne spojrzenia, a dzięki temu jesteśmy w stanie wypracować bardziej optymalny, sensowny obraz całości. Czasami możemy się spierać w szczegółach, jak coś zrobić „narzędziowo” – on przecinakiem, ja młotkiem. Ale cel jest wspólny, rozwiązania mamy jasno określone. Myślę, że dobrze uzupełniamy się jako dwuosobowy zespół. _______________________________________________ Rozmawiał Przemysław Płonka, redaktor naczelny Wydawnictwa BMP

Profile for BMP Sp. z o.o.

3/2019 Energetyka Cieplna i Zawodowa  

3/2019 Energetyka Cieplna i Zawodowa  

Profile for marfi1976
Advertisement