Issuu on Google+


Wgryź się w podatki. Weź udział w Akademii Podatkowej Deloitte

Studiujesz prawo, administrację lub ekonomię w jednej z krakowskich uczelni? Podatki nie kojarzą Ci się jedynie z wypełnianiem PIT-ów? Weź udział w Akademii Podatkowej – cyklu warsztatów prowadzonych przez specjalistów Deloitte i przekonaj się, że podatki nie muszą być nudne. Najlepszych uczestników zaprosimy na praktyki.

Szczegółowe informacje i rejestracja: www.deloitte.com/pl/akademiabiznesu

Patron medialny:

Partner:


Odredakcji

Manko 58 – luty 2008

Przedwiośnie. Zimowa sesja za nami. Miejmy nadzieję, że sama zima także. Teraz przed nami nowy, lepszy semestr. Lepszy bo cieplejszy i krótszy. Lepszy, bo wieńczony wakacjami. Wreszcie lepszy, bo dający nowe możliwości rozwoju. Wiosna bowiem to czas... targów pracy. Właśnie wiosną szuka się nowych wyzwań, zastanawia nad perspektywami po studiach albo planuje, jak pracowicie i z zyskiem spędzić zbliżające się wakacje. Dlatego też ten numer Manko, numer przedwiosenny, jest poświęcony pracy i edukacji w Polsce. W stercie ofert, ulotek i spamu ciężko dostrzec to, co naprawdę istotne, by znaleźć dobrą pracę albo szkołę, której potrzebujemy. Stąd też tyle miejsca Manko poświęca targom pracy, praktykom, stażom i studiom podyplomowym. Podpowiadamy, jak doskonalić się zawodowo, na jakie targi się wybrać, po czym poznać dobrego pracodawcę i wreszcie, jak zatroszczyć się o swoje prawa pracownicze. Prezentujemy Wam też kilka firm, które są idealnym miejscem dla studentów pragnących zarobić i zdobyć cenne doświadczenie. Manko „Praca i edukacja w Polsce” to jednak nie tylko przewodnik po targach i szkoleniach. Chcieliśmy, aby z tego numeru Manko wypływało także pewne proste przesłanie. Chcieliśmy Wam powiedzieć: zostańcie w Polsce. Z Waszą wiedzą i potencjałem jesteście w stanie znaleźć dobrą posadę w kraju i – powoli i nie bez trudu oczywiście, ale jednak – awansować, czego praca fizyczna za granicą na pewno nie daje. Możliwości na rynku jest wiele. Czasem wystarczy po prostu wysłać kilka maili, żeby się przekonać, że młodzi, wykształceni ludzie z odrobiną pomysłu na siebie, nie są w Polsce skazani na parzenie kawy i wykładanie towaru na pułki w supermarkecie. Szukajcie więc pracy i stażu. Manko daje wam wędkę, a rybę złowicie już sami. Powodzenia. Karolina Siudeja Redaktor Wydania

Kampanie społeczne Stowarzyszenia MANKO S TOWA R Z YS ZENIE

Od redakcji 3

Kalendarium: 3 marca – na stronie www.index.edu.pl ruszą zapisy na szkolenia „Rynek doskonały… znaczy odpowiedzialny”, organizowane przez Naukowe Rynku Kapitałowego „INDEX”. Spotkania szkoleniowe odbywać się będą na terenie kampusu Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie w każdą środę kwietnia. 3–4 marca – odbędzie się ogólnopolska konferencja naukowa „Komunikacja a rozwój lokalny i regionalny – sektor prywatny, publiczny i pozarządowy”. Miejsce: Auditorium Maximum UJ, ul. Krupnicza 35. Organizator: Koło Naukowe Instytutu Spraw Publicznych Uniwersytetu Jagiellońskiego „Meritum”. 5 marca – koncert zespołu Sztywny Pal Azji, promujący najnowszą płytę pt. „Miłość jak dynamit”. Start o 20.00 w CK Rotunda przy ul. Oleandry 1. Bilety w przedsprzedaży 20 zł, w dniu koncertu 25 zł. 5 marca – Dzień promocyjny Discover Europe na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie w Pawilonie Sportowym, w godzinach od 11.00 do 15.00. 6 marca – w hali TS Wisła przy ul. Reymonta 22 odbędą się X Inżynierskie Targi Pracy. Targi rozpoczną się uroczystym otwarciem o godzinie 10.00 i będą trwać do godziny 17.00. 14–15 marca – druga edycja Symulacji Obrad ONZ przygotowana przez Grupę Roboczą ds. Polityki Międzynarodowej AEGEE Kraków. Tematem przewodnim będzie „Konflikt w tureckim Kurdystanie – problem Turcji, Bliskiego Wschodu czy społeczności globalnej?”. Miejsce – Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego. 14 marca – Kino pod Baranami zaprasza na Pocket Film Festival – czyli prezentacje filmów zrealizowanych za pomocą telefonów komórkowych, pokazywanych na festiwalu w Paryżu. 17 marca – Dzień Św. Patryka w Kinie pod Baranami – specjalny pokaz przedpremierowy filmu: ONCE reż. John Carney, Irlandia 2007. 30 marca–5 kwietnia – 8. Tydzień Kina Hiszpańskiego w Kinie pod Baranami. 1 kwietnia – we wszystkich krakowskich uczelniach rusza akcja oddawania krwi w ramach „Kwietnia krwiodawstwa” organizowanego prze PCK i Porozumienie Samorządów Studenckich Uczelni Krakowa. 3 kwietnia – Targi Pracy organizowane przez Krakowski Portal Studencki – STUDENTserwis.eu przy udziale studentów i absolwentów krakowskich uczelni. Targi odbędą się w hali widowiskowo-sportowej TS Wisła przy ulicy Reymonta 22, w godzinach 10.00–16.00.

www.ekosegregacja.pl


SPIS TREŚCI WARTO WIEDZIEĆ

Wyborów czas . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ........................... 5 Płatne studia: szanse czy zagrożenia . . . . . . . . . . . . . . . . . ........................... 5 Przezorny zawsze ubezpieczony? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ............................ 6 Erasmus w obiektywie – konkurs . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ........................... 6 Akademia Kariery uczy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ............................ 7 Prof. Jacek Popiel odznaczony . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ........................... 7 Prof. Borowiecki doktorem honoris causa . . . . . . . . . . . ............................ 7 Jubileusz prof. Adama Węgrzeckiego . . . . . . . . . . . . . . . . ........................... 8 Szkol się odpowiedzialnie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ........................... 8 Symulacja obraz ONZ . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ........................... 9 Praktyka czyni mistrza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ........................... 9

Adres redakcji ul. Sienkiewicza 4, 30-033 Kraków tel: (012) 294 12 66 fax: (012)293 50 17 kontakt@manko.pl www.manko.pl REDAKCJA Redaktor Naczelny Łukasz Salwarowski

Redaktor Wydania Karolina Siudeja Sekretarz redakcji Darek Dobek

STUDENCKIE AKTYWACJE

Bój o średnią na UJ . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ...................... 10-11 Tapiwa i Filip – chłopcy „Spod baobabu” . . . . . . . . . . . . . .......................... 12 Fresz Club – zarobić na imprezach . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 17 Relacja z sympozjum GAP w Ustroniu . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 18 Primus Inter Pares – Student Roku 2008 . . . . . . . . . . . . .......................... 18 Radio Aktywnie Promieniuje . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 19 Echa konferencji „Jak planować ścieżki kariery?” na WSE ...................... 20 Nie wyjeżdżaj. Jest praca w Accenture . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 21 Praktyki zagraniczne Aiesec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 22 Dni kariery Aiesec . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 23

EKONOMIA-LIFE

Ciekawe czasy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 24

DODATEK: EDUKACJA I PRACA W POLSCE

Korporacje. Przechowalnia pracowników . . . . . . . . . . . . .......................... 32 Targi pracy – instrukcja obsługi . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 33 Młody pracowniku! Znaj swoje prawa . . . . . . . . . . . . . . . . ...................... 34-35 Kampania Start w Karierę . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 35 Letnie praktyki managerskie w P&G . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 36 Studia po studiach . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 37 Akademia podatkowa Deloitte . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 38 Akademia Odpowiedzialnego Krakowa Aiesec . . . . . . . .......................... 38 Inżynierskie Targi Pracy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 39 Szansa dla prywatnych uczeni . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 40 Zawód: student czyli o agencjach pracy tymczasowej ......................... 41

ZDROWIE

Akcja Lokal Bez Papierosa rusza w Polskę . . . . . . . . . . . . .......................... 45

EKOLOGIA

DZIAŁ MARKETINGU I REKLAMY

Monika Toporowska, Magdalena Petryniak marketing@manko.pll

ŁA AK D

10 000

N

PRACA

Zespół

Magdalena Petryniak, Monika Toporowska, Marcin Kędzierski, Michał Łagodzic, Paweł Cyrek, Lidia Magdalena Feręs, Barbara Gajewska, Katarzyna Śladowska, Karina Pochaba, Joanna Uchto, Michał Gancarski, Judyta Taźbierska, Izabella Tuczyńska

DZIAŁ PR

Karina Pochaba pr@manko.pl

DZIAŁ IT

Michał Łagodzic

PROJEKTY · Ekologia Magdalena Petryniak, Barbara Gajewska ekologia@manko.pl · Lokal Bez Papierosa Magdalena Petryniak, Jolanta Mielnikiewicz, Joanna Dziechciarz lbp@manko.pl Kultura Karina Pochaba kultura@manko.pl Sport Darek Dobek Wielokulturowo Artur Wieczorek wielokulturowo@manko.pl Redaktor techniczny Piotr Góral Korekta Magdalena Kędzierska, Darek Dobek

Okładka

Moda na ekologię . . . . .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ...................... 46-47 I ślubuję Ci miłość, wierność i… wegetarianizm . . . . .......................... 47

Sport

Szanse Krakowa na Euro . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 48

Kultura

Sztywny Pal Azji – koncert . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 50 Przegląd Kapel Studenckich . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 50 Niepokorni po raz trzeci . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 51

Dwugłos . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 52 Kątem oka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .......................... 53

Monika Toporowska

Druk

Drukarnia Borgis Sp. z o.o. Al. Powstania Warszawskiego 15, 31-541 Kraków

Wydawca

Stowarzyszenie Manko

PARTNERZY DZIAŁÓW

Dział PRACA

Redakcja zastrzega sobie prawo do przeredagowywania i skracania niezamówionych tekstów. Dział Ekonomia - Life


Manko 58 – luty 2008

Wyborów czas

Od kwietnia wszystkie krakowskie uczelnie będą miały nowe władze. Zanim jednak wybrani zostaną rektorzy i prorektorzy, studenci i pracownicy uczelni będą wybierać elektorów – swoich reprezentantów podczas głosowania. Uczelniana maszyna wyborcza ruszyła więc już teraz. Warto się jej przyjrzeć. Prasa krakowska pełna jest już spekulacji, kto tym razem będzie nosił rektorską togę i berło. A jest o co walczyć, bowiem tym razem kadencja nowo wybranych władz potrwa nie jak dotychczas trzy, ale aż cztery lata. Pewnymi kandydatami w tych wyborach są aktualni rektorzy, profesorowie: Karol Musioł (Uniwersytet Jagielloński), Antoni Tajduś (Akademia Górniczo-Hutnicza), Józef Gawlik (Politechnika Krakowska), Janusz Zdebski (Akademia Wychowania Fizycznego), Henryk Żaliński (Akademia Pedagogiczna) oraz Janusz Żmija (Akademia Rolnicza). W kampanii natomiast na pewno nie wezmą udziału prof. Ryszard Borowiecki z Uniwersytetu Ekonomicznego i prof. Jerzy Stuhr, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, ponieważ urzędowali już dwie kadencje, a prawo zabrania ubiegania się o trzecią. Spekulacji tych nie komentuje rzeczniczka UJ

Katarzyna Pilitowska. – Do 7 marca na uczelni wybieramy elektorów, nazwiska kandydatów na rektora będą znane dopiero na początku kwietnia. Jak spekuluje „Dziennik Polski”, kontrkandydatem urzędującego rektora UJ mógłby być prof. Władysław Miodunka, obecny prorektor ds. polityki kadrowej i finansowej. Na uczelni mówi się też o ewentualnym starcie w wyborach, prof. Piotra Sztompki z Instytutu Socjologii, (...), rozważana jest również kandydatura prof. Marii Flis, która jest dziekanem Wydziału Filozoficznego – pisze dziennik. Jeżeli kandydatura prof. Flis okazałaby się prawdziwa i udałoby jej się wygrać wybory, byłaby to pierwsza kobieta na stanowisku rektora UJ. Wśród potencjalnych kandydatów na stanowisko rektora Uniwersytetu Ekonomicznego najczęściej wymienia się prof. Stanisława Owsiaka z Katedry Finansów, prof. Romana Niestroja

Warto wiedzieć 5 z Katedry Marketingu i prof. Janusza Teczke z Katedry Zarządzania Międzynarodowego, obecnego prorektora ds. badań naukowych i współpracy międzynarodowej. Także i tych informacji nie potwierdzają władze uczelni. – To nie wybory na prezydenta Ameryki, żeby tak wcześnie snuć spekulacje – odpowiada Przewodniczący Uczelnianej Komisji Wyborczej na UEK prof. Tadeusz Sikora. – O kandydaturach wszyscy dowiedzą się w marcu. Zapowiada się, że rywalizacja będzie zacięta. Przed trzema laty w okresie wyborów wyciągano nawet takie informacje o kandydatach na rektorów, jak ich stosunek do religii czy wygląd zewnętrzny. Były również podejrzenia o manipulacje podczas wybierania elektorów. Jak będzie w tym roku? Na razie wszystko jeszcze przed nami. Warto więc przyglądać się temu, co dzieje się na naszych uczelniach. Dużo zależy od nas – studentów. Dwadzieścia procent elektorów wskazujemy właśnie my. Przyjrzyjcie się im uważnie, to będą nasi reprezentanci podczas głosowania. A kto będzie rektorem, nie jest nam przecież obojętne. Jeśli macie jakieś uwagi na temat wyborów rektorskich piszcie do MANKO na adres redakcja@manko.pl. Kolejne wieści z przebiegu kampanii na poszczególnych uczelniach w następnym numerze MANKO już za miesiąc. Karolina Siudeja

Płatne studia: szanse czy zagrożenia?

Czy rzeczywiście wprowadzanie opłat za kształcenie jest niezbędne? Jakie konsekwencje będzie to niosło ze sobą i w jaki sposób wpłynie to na poziom edukacji i dostęp młodych ludzi do zdobywania wiedzy? Na te oraz inne pytania postaramy odpowiedzieć podczas debaty, organizowanej przez Niezależne Zrzeszenie Studentów Akademii Pedagogicznej w Krakowie, która odbędzie się 27 lutego w Audytorium im. Danka w Akademii Pedagogicznej w Krakowie (ul. Podchorążych 2).

W debacie udział wezmą m. in. Prof. Ryszard Tadeusiewicz – były rektor AGH, Piotr Legutko – redaktor naczelny Dziennika Polskiego, Małgorzata Jantos – Członek Komisji Edukacji i Kultury Fizycznej Miasta Krakowa, Dr Krzysztof Gucz – Prorektor ds. Dydaktycznych WSB-NLU w Nowym Sączu, członkowie Inicjatywy Przeciwko Płatnym Studiom i Studenci. Informacje o planowanym wprowadzeniu płatnych studiów spowodowały ogromną falę dyskusji i różnego rodzaju hipotez z tym związanych. Pada podstawowe pytanie, czy jest to naprawdę konieczne. Władze uczelniane i przedstawiciele władz państwowych

uważają, że dzięki temu można będzie można modernizować uczelnie, podnosić standardy nauczania, czy uatrakcyjniać pensje dla wykładowców. Odmiennego zdania są studenci, którzy będą tak naprawdę za to wszystko płacić. Zdecydowaną większość nie stać na tego typu rozwiązanie. Wiązałoby się to z koniecznością podjęcia stałej pracy, która kolidowałaby z zajęciami. Większości młodych ludzi nie będzie stać na studia dzienne, za które będą musieli płacić, więc zdecydują się zakończyć edukację na poziomie szkoły średniej. Powstał ogromny problem, z którym muszą się uporać obecne władze. Należy więc podjąć dyskusję na temat

wprowadzenia płatnych studiów i nie pozostawać obojętnym na wydarzenia wpływające na nas i nasze otoczenie. Przy podjęciu tak ważnej decyzji należy wziąć pod uwagę dobro wszystkich, ale przede wszystkim studentów, których to dotyczy. Piotr Kociołek Niezależne Zrzeszenie Studentów Akademii Pedagogicznej


Manko 58 – luty 2008

6 Warto wiedzieć

Przezorny zawsze

ubezpieczony? Ubezpieczenie albo koncert Dody – wybór należy do ciebie. Takimi argumentami Samorząd Studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego przekonuje do wpłaty składki ubezpieczeniowej. Plakaty z taką treścią wiszą na terenie całej uczelni. Mimo to w tym roku akademickim ubezpieczyło się niecałe 45 procent studentów. Od tego roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim zniesiono obowiązek płacenia składek ubezpieczeniowych od następstw niebezpiecznych wypadków. Kiedyś nieterminowa wpłata składki na ubezpieczenie oznaczała brak wpisu na kolejny rok akademicki. Dodajmy – był to bezprawny szantaż ze strony uczelni, gdyż ubezpieczenie to jest nieobowiązkowe. W tym roku Samorząd Studencki ograniczył się jedynie do informowania żaków o oczywistych konsekwencjach braku ubezpieczenia NNW m.in. poprzez plakaty i apele na stronie internetowej. Reakcja ze strony studentów była jednak niewielka. Najpierw podano, że ostatecznym terminem możliwości wykupienia ubezpieczenia

jest 10 grudnia, po czym termin przesunięto o kilka tygodni, aż w końcu zrezygnowano z podawania ostatecznej daty wpłat. – Spośród 45 tysięcy studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego, ubezpieczonych jest około 20 tysięcy żaków – mówi Jakub Tęsiorowski, przewodniczący Samorządu Studentów UJ. – Ubezpieczenie jest dobrowolne, nikogo nie będziemy do niego zmuszać. Ale zależy nam, by studenci byli świadomi skutków braku ubezpieczenia – dodaje. Oczywiście nie można odmawiać Samorządowi Studenckiemu UJ pobudek czysto moralnych. Polisa NNW jest bowiem jedyną formą ubezpieczenia, dzięki której możemy starać się o odszkodowanie. Warto się ubezpieczyć chociażby dlatego, że ubezpieczenie to obejmuje także wakacje, jest ważne do końca września. Warto jednak zauważyć, że ubezpieczenie się na uczelni nie jest jedynym wyjściem – szeroki wachlarz możliwości daje nam posiadanie karty Euro<26. Ubezpieczyć można się również za pośrednictwem Zrzeszenia Studentów Polskich. Zastanawia więc fakt, czy wzmożona kampania SS UJ jest tylko wyrazem troski o żaków, czy może przejawem obaw o mniejsze profity pochodzące z zysków ubezpieczyciela. Darek Dobek

Erasmus w obiektywie Erasmus Student Network już po raz czwarty organizuje w tym roku ogólnopolski konkurs fotograficzny Discover Europe. Jego celem jest wyłonienie najlepszych zdjęć przedstawiających Polskę i inne kraje europejskie, zrobionych przez studentów z całego kontynentu. Finał odbędzie się 12 maja 2007 r. w Warszawie.

Zdjęcia konkursowe można wysyłać na adres discover.europe08@gmail.com do 14 kwietnia. Będą oceniane w trzech kategoriach: „Polska oczami obcokrajowca”, „Świat oczami Polaka” i „Spotkania z ludźmi”. Najlepsze prace zostaną nagrodzone, a dwanaście z nich zostanie wydrukowanych na specjalnym erasmusowym kalendarzu. Celem Discover Europe jest spojrzenie na Europę i różnice kulturowe oczami polskich studentów wyjeżdża-

jących na wymiany zagraniczne oraz obcokrajowców studiujących w Polsce. To szansa dla młodych fotografów, okazja do podzielenia się wrażeniami z pobytu zagranicą oraz pokazania różnorodności Europy, jej tradycji i zwyczajów. Erasmus Student Network to prężnie działająca ogólnoeuropejska organizacja zajmująca się przede wszystkim wspieraniem rozwoju międzynarodowych wymian studenckich oraz działaniem na rzecz integracji młodych ludzi z różnych państw. W Polsce działa aktualnie 21 sekcji na największych uczelniach w 11 miastach. Członkowie organizacji opie-

kują się studentami przyjeżdżającymi do naszego kraju oraz organizują wiele akcji promujących ideę integracji studentów z całego kontynentu. Dzień promocyjny Discover Europe na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie odbędzie się 5 marca w holu w Pawilonie Sportowym, w godzinach 11–15. Do wygrania liczne nagrody. Zapraszamy!


Manko 58 – luty 2008

Warto wiedzieć 7

Akademia Kariery uczy Od 13 marca do 20 maja będzie działać Akademia Kariery, czyli warsztaty i szkolenia dla studentów poświęcone świadomemu planowaniu przyszłości zawodowej. Warsztaty obejmować będą trzy moduły. Pierwszy z nich to „Kariera zawodowa” – warsztat, podczas którego studenci poznają drogi rozwoju zawodowego. Sprawdzą, czy istnieje ścisły związek między własnym wyznawanym systemem wartości, a wybraną karierą zawodową. Wybiorą najlepszą dla siebie ścieżkę rozwoju. Drugi moduł, zatytułowany „Droga do samozatrudnienia”, to warsztat, który zapozna studentów ze stylem życia nazywanym „samozatrudnieniem”. Będą umieli określić cechy, jakimi powinien charakteryzować się przedsiębiorca, oraz wskazać zadania,

przed którymi stoi osoba chcąca założyć działalność gospodarczą. Dokonają samooceny siebie jako ewentualnych przedsiębiorców. Poznają krok po kroku wszystkie formalności, jakich musi dopełnić przyszły przedsiębiorca, aby założyć własną firmę. Ostatni moduł szkolenia to „Rekrutacja i selekcja pracowników”. Warsztat poświęcony najnowszym sposobom rekrutacji pracowników do firm. Studenci poznają sekrety rozmowy kwalifikacyjnej i Assessment Centre. Przygotują także swój wizerunek do spotkania z pracodawcą. Zajęcia będą się odbywały w formie interaktywnych, trzygodzin-

Prof. Borowiecki

doktorem honoris causa Rektor UEK mianowany najwyższą godnością akademicką włoskiego Uniwersytetu w Mesynie Do nadania honorowego tytułu doszło 6 grudnia 2007 roku podczas uroczystości w reprezentacyjnej auli Uniwersytetu w Mesynie – Università degli Studi di Messina. Profesor dr hab. Ryszard Borowiecki – rektor UEK, a zarazem kierownik Katedry Ekonomiki i Organizacji Przedsiębiorstw tejże uczelni – został wyróżniony za jego dokonania na niwie nauki o przedsiębiorstwie, ze szczególnym uwzględnieniem zarządzania i diagnostyki ekonomicznej, prywatyzacji, restrukturyzacji i wyceny przedsiębiorstw. Dodatkowym argumentem był wkład profesora w rozwój naukowej, dydaktycznej i publicystycznej współpracy pomiędzy obydwoma uczelniami. Owocem tych działań są cykliczne sympozja naukowe w Krakowie i Mesynie o tematyce poświęconej ekonomicznym, społecznym i prawnym aspektom rozwoju i funkcjonowania przedsiębiorstw. O rozwiniętym partnerstwie obydwu uniwersytetów świadczy również wymiana studentów, dająca im szanse rozwoju i nawiązywania międzynarodowych kontaktów. DD

nych warsztatów, mających na celu umożliwienie zdobycia umiejętności. W warsztatach mogą wziąć udział studenci wszystkich uczelni. Uczestnicy otrzymają dyplomy ukończenia szkolenia. Warsztaty odbywać będą się w siedzibie Krakowskiego Centrum Dialogu Społecznego przy al. Powstania Warszawskiego 6 w Krakowie. Aby wziąć udział w szkoleniu, należy wypełnić i dostarczyć zgłoszenie (do pobrania w sekretariacie KCDS lub na stronie internetowej) oraz uiścić opłatę 20 zł za jednorazowy udział w warsztacie. Dodatkowe informacje dostępne są na stronie internetowej www.kcds.edu.pl oraz www.manko.pl.

Prof. Jacek Popiel odznaczony

Laury kulturalne dla Uniwersytetu Jagiellońskiego 4 lutego w krakowskiej siedzibie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Jacek Popiel odebrał z rąk podsekretarza stanu Tomasza Merty prestiżowy złoty medal „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis”. Odznaczenia odebrali również przedstawiciele Stowarzyszenia „Międzynarodowe Sezony Teatralne i Baletowe w Krakowie”. – Medal dla Profesora jest wyrazem wielkiego szacunku i podziwu dla wszystkiego, czego dzięki Panu Profesorowi dowiedzieliśmy się o teatrze, głównie o teatrze XX-wiecznym – powiedział Tomasz Merta, według którego to odznaczenie ma znaczenie szczególne, gdyż „nagradza nie tylko tworzenie teatru, ale i refleksję nad teatrem”. Zasługi Profesora dla polskiego teatru są nieocenione: jest jednym z pomysłodawców obchodów Roku Wyspiańskiego w 2007 roku, a jego idea uczynienia roku 2009 Rokiem Juliusza Słowackiego poparta została przez Senat UJ. Prof. Jacek Popiel od 1977 roku jest cenionym nauczycielem akademickim w Katedrze Teatru Wydziału Polonistyki UJ oraz PWST im. Ludwika Solskiego. Jest autorem ponad 150 prac poświęconych historii dramatu i teatru polskiego w XX wieku oraz sztuki Doktor Korczak napisanej na zamówienie japońskiego teatru Himwari Theatre Group. Obecnie zajmuje stanowisko dziekana Wydziału Polonistyki UJ. Gratulujemy. KaΘ


Manko 58 – luty 2008

8 Warto wiedzieć

Jubileusz prof. Adama Węgrzeckiego

Być człowiekiem 4 grudnia 2007 r. w Auli Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie grono przyjaciół, współpracowników, byłych studentów i uczniów prof. Adama Węgrzeckiego spotkało się, aby uczcić jubileusz siedemdziesiątych Jego urodzin. Były – jak za- Fot. Rafał Cygan wsze przy takiej okazji – okolicznościowe przemówienia, kwiaty, gratulacje i życzenia. Uczestnicy spotkania wysłuchali też referatów m.in. profesorów Jana Małeckiego, Jana A. Kłoczowskiego OP, Jerzego Perzanowskiego i Władysława Stróżewskiego, który – jako ostatni z referentów – dokonał oceny filozoficznych dokonań Jubilata. – Jubilat jest wśród nas – zauważyłem w swym wystąpieniu w pierwszej części spotkania – ale czy wiemy, kim jest, kim dla nas jest i czego dokonał? Nawiązując do tekstu „O pracy nad sobą dla innych”, napisanego z Leszkiem Kusakiem do

księgi jubileuszowej, usiłowałem na to pytanie odpowiedzieć. Kim jest Adam Węgrzecki? Godnym swych Mistrzów myślicielem. Kim jest dla tej Uczelni, w której pracuje od przeszło 40 lat, a która od 25 sierpnia ubiegłego roku nosi nazwę Uniwersytetu? Miałem już okazję wyrazić głębokie przekonanie, iż bez mała cała twórczość Jubilata, a zatem edukacyjno-wychowawcza, organizacyjna i naukowa, wpisuje się znakomicie w misję uniwersytetu jako wspólnoty ludzi, którzy umieją z sobą rozmawiać i innych tego nauczać, jako że umiłowali prawdę.

Co wpłynęło na młodego Adama Węgrzeckiego? Studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim u prof. Romana Ingardena. To on uczył go uprawiania filozofii na własną odpowiedzialność, prof. Izydora Dąmbska imponowała mu natomiast dociekliwością, odpowiedzialnością za słowo i charakterem, doc. Danuta Gierulanka uczyła serdecznego stosunku do bliźnich i autentycznego szacunku dla Mistrza. Była też głęboka przyjaźń z ks. prof. Józefem Tischnerem, której Adam Węgrzecki wiele zawdzięcza. Po uzyskaniu magisterium z filozofii była już praca dydaktyczna i dwa lata studiów na kierunku psychologii. Dorobek naukowy prof. Adama Węgrzeckiego obejmuje ponad 80 artykułów naukowych (opublikowanych w języku polskim oraz angielskim, francuskim, niemieckim i włoskim), kilka książek i podręczników, hasła encyklopedyczne i słownikowe, przedmowy i opracowania naukowe, kilkanaście zredagowanych książek oraz dużą ilość przetłumaczonych z języka niemieckiego rozpraw i artykułów. Większość tych prac poświęcona jest zagadnieniom szeroko pojętej filozofii człowieka i aksjologii, a ponadto problemom z zakresu historii filozofii, etyki ogólnej i etyki biznesu. W swoich artykułach i książkach odwołuje się przede wszystkim do twórczości klasyków fenomenologii i antropologii filozoficznej, w szczególności zaś do Romana Ingardena i Maxa Schelera. Leopold Zgoda

Ale to już było…

Bal V Roku jest już za nami. Zabawa studentów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie miała miejsce 25 stycznia w czterogwiazdkowym hotelu „Witek”. Podczas dziesiątej jubileuszowej edycji bawiło się około 450 osób. Impreza ma już dziesięcioletnią tradycję. Tegoroczne doświadczenia pokazują, że jej popularność nadal rośnie. Coraz więcej studentów odchodzących z murów uczelni chce przy muzyce i tańcach do białego rana uczcić kończący się okres studiów. Przygotowaniem Balu V Roku jak co roku zajęło się Niezależne Zrzeszenie Studentów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Na stronach internetowych organizatora (www.nzs.uek.pl) można znaleźć zdjęcia oraz relację z tych wydarzeń. Iwona Strzępek


Manko 58 – luty 2008

Warto wiedzieć 9

Symulacja Obrad ONZ W dniach 14–15 marca 2008 r. w Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego obędzie się już druga edycja Symulacji Obrad ONZ przygotowana przez Grupę Roboczą ds. Polityki Międzynarodowej AEGEE Kraków. Tym razem tematem przewodnim będzie „Konflikt w tureckim Kurdystanie – problem Turcji, Bliskiego Wschodu czy społeczności globalnej?”.

Patronat honorowy nad tym projektem objął rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Karol Musioł, Kurdyjskie Centrum Informacji i Dokumentacji oraz Forum Młodych Dyplomatów z Warszawy. Z kolei nad jego medialnym wizerunkiem będzie czuwało Radio Kraków, Studencki Magazyn Manko oraz Portal Spraw Zagranicznych. Podczas Symulacji uczestnicy będą reprezentować stałych i niestałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz państwa występujące w charakterze obserwatorów. Przez dwa dni studenci będą zmagać się z problemem ludności kurdyjskiej i dążyć do wypracowania kompromisowego stanowiska. Zapytałam Mateusza Roczona, studenta stosunków międzynarodo-

wych UJ – pomysłodawcy projektu – co skłoniło go do wybrania tak interesującego, ale jednocześnie trudnego tematu obrad. Temat ten – krzyżuje w sobie wiele istotnych spraw dla społeczności międzynarodowej. Ścierają się tutaj interesy i zależności wielu państw, dotyczące aspiracji Turcji do stania się pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej, a co za tym idzie kształtu samej Wspólnoty. Poza tym istotną kwestią jest przestrzeganie praw człowieka przez Turcję w stosunku do mniejszości Kurdyjskiej. Oprócz tego na kanwie tej problematyki widoczne stają się dążenia światowych mocarstw do umocnienia swojej pozycji na Bliskim Wschodzie. Nie bez znaczenie jest również postawa państw wobec rebeliantów z PKK (Kurdyjskiej Partii Robotniczej).

Przyłącz się do akcji PCK

Pomóż zbierać krew

Polski Czerwony Krzyż wraz z Porozumieniem Samorządów Studenckich Uczelni Krakowa organizuje „Kwiecień krwiodawstwa”. Od 1 do 24 kwietnia studenci uczelni wyższych w naszym mieście będą oddawać krew. Ponadto w ramach akcji przewidziana jest promocja świadomej transplantologii, oddawania szpiku kostnego, pokazy i szkolenia z pierwszej pomocy oraz mecz piłki nożnej klubów PCK HDK. Również i ty możesz się przyłączyć do organizatorów akcji. Informacji na ten temat udziela Dawid Czupik, przewodniczący Rady Samorządu Studentów Krakowskiej Szkoły Wyższej im. A. Frycza Modrzewskiego pod numerem telefonu: 0-880-836-313. Uwaga konkurs! Wymyśl nową nazwę i hasło promocyjne „Kwietnia krwiodawstwa”. Swoją propozycję przyślij na adres redakcja@manko.pl. Na autora najlepszej nazwy czeka podwójna wejściówka do Kina pod Baranami. KaeS

Ta krótka, ale jednocześnie treściwa wypowiedź pokazuje, przed jak trudnym wyzwaniem staną młodzi ludzie i jak olbrzymią wiedzą muszą dysponować, by stawić czoła światowym problemom. Uczestniczyć w tym projekcie może każdy, kto interesuje się stosunkami międzynarodowymi i pragnie spróbować swoich sił w negocjacjach. Aby zgłosić swoją kandydaturę, należy wypełnić aplikację znajdującą się na stronie internetowej: www.aegee.krakow.pl.

Szkol się

odpowiedzialnie Koło Naukowe Rynku Kapitałowego „INDEX” zaprasza na szkolenia „Rynek doskonały… znaczy odpowiedzialny”. Spotkania odbywać się będą się na terenie campusu Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie w każdą środę kwietnia. Zapisy na szkolenia w ramach „Rynku doskonałego…” ruszą 3 marca na stronie www.index.edu.pl. Pierwszy na liście – 2 kwietnia – znalazł się wykład „Dobre praktyki – jedno z wymagań czy istotny element funkcjonowania międzynarodowych rynków kapitałowych”, który poprowadzi Irena Pichola z PricewaterhouseCoopers. Następne dwa spotkania – 9 i 16 kwietnia – zostaną poświęcone tematyce indeksów SRI – studenci KN RK „INDEX” omówią proces powstawania oraz analizę i prognozę postępów tych indeksów na przykładzie The Dow Jones Sustainability Indexes. Cykl szkoleniowy zamknie 23 kwietnia wystąpienie Michała Duńca z Analiz Online. Prelegent przedstawi możliwości otwierające się przed polskimi inwestorami dzięki wejściu na rynek Polski funduszy zagranicznych. Dla uczestników szkolenia zostaną przygotowane profesjonalne materiały szkoleniowe oraz certyfikaty. Valentina Pokrovskaya


Manko 58 – luty 2008

10 Studenckie aktywacje

Bój o średnią Odkąd Uniwersytet Jagielloński ponad rok temu obniżył próg procentowy studentów, którym przyznawane są stypendia naukowe z 30 do 15 procent, temat ten nie przestał bulwersować. Na niektórych kierunkach dochodzi do tego, że stypendia dostają tylko ci, którzy osiągnęli średnią ocen równą 5.0. Każda kolejna sesja to coraz większy wyścig o piątki.

Ewa, studentka V roku filozofii na UJ, w zeszłym roku mogła poszczycić się średnią 4,9. Jej godny podziwu jak i nagrody wkład pracy w uzyskanie tego spektakularnego rezultatu, wyobrazić może sobie łatwo każdy student. Komisja Stypendialna jednak odmówiła przyznania jej stypendium naukowego, ponieważ średnia ważona kwalifikująca do owej gratyfikacji na jej kierunku wynosiła 4,91. W odwołaniu od decyzji Ewa słusznie zauważyła: Uczelnia taka jak Uniwersytet Jagielloński, ciesząca się niezmiennie renomą w Polsce i na świecie, powinna dbać, aby ci najzdolniejsi studenci pragnęli pozostać w jej progach i czuli się docenieni za swą pracę i wiedzę. Uważam, że średnia 4.90 zapewnia mi miejsce w ich szeregach, zwłaszcza, że nie jest jednorazowym sukcesem ubiegłego roku, ale niemal regularnym corocznym osiągnięciem. – pisała. Prośba studentki została jednak odrzucona. – Wychodzi na to, że jeśli mnie nagradzają, to nie za moją pracę, tylko za brak pracy innych osób. Pomijając zwykłą psychiczną niechęć do dalszego studiowania, niektórym odebranie stypendium po prostu uniemożliwia dalsze studiowanie. Ja na przykład w tym miesiącu muszę się wyprowadzić, bo nie stać mnie już na wynajmowanie pokoju. Czekałam na to stypendium jak na zbawienie i byłam pewna, że je dostanę. Świadomie na nie pracowałam, właśnie po to, żeby móc się utrzymać w Krakowie i studiować dalej – podsumowuje tą sytuację Ewa. – Gdyby nie pomoc rodziców, musiałabym w tej chwili rzucić studia i wracać do rodzinnego domu. Albo na gwałt szukać pracy, ale gdy godzi się pracę i naukę, trudno którąkolwiek z tych rzeczy robić porządnie i z zaangażowaniem. Przypadek Ewy nie jest odosobniony. Odwołań studentów z Wydziału

Filozoficznego było więcej i żadne nie zostało rozpatrzone pozytywnie. Podobnie dzieje się na wielu innych kie-

runkach zwłaszcza, tzw. elitarnych, gdzie studiujących jest mało, panują dobre układy na linii wykładowca-student a i egzaminów, jest niewiele. Jest tak np. na filmoznawstwie, dziennikarstwie, gdzie ponad 80 procent studentów ma niebotycznie wysokie średnie. Jak to działa? Zasady przyznawania stypendiów wydają się jasne, uczciwe i proste. W regulaminie czytamy, iż przysługują one 15% najlepszych studentów na danym roku i kierunku. Ale co z kierunkami na których mamy, powiedzmy, 20 osób (bo są i takie)? Trzech szczęśliwców otrzyma stypendia, z czego 0,9 studenta załapie się na pierwszy – najwyższy próg (ok. 500 złotych). Taki system prowadzi również do sy-

tuacji, w której mając średnią 4,9 na wydziale jak filozoficzny, o stypendium możesz pomarzyć, ale już na innym mając 4,5, świadczenia otrzymasz. Dodać należy, że na większości kierunków istnieje pewna dowolność w wybieraniu kursów, co pozwala na sterowanie poziomem trudności zaliczanych przedmiotów. – Może się zdarzyć, że dwie osoby z tego samego roku nie mają ani jednego wspólnego kursu, więc ich średnie nie są porównywalne. Poza tym, jeśli na przykład na wcześniejszych latach „wyrobi się” obowiązkową liczbę punktów, to np. na IV roku można sobie wziąć trzy łatwe kursy, dostać trzy piątki i mieć średnią 5,0. natomiast ktoś, kto zdaje dziesięć egzaminów i dostanie jedną czwórkę, ma 4,9 i już jest gorszy – zauważa Ewa. Czy jest to rzeczywiście system sprawiedliwy i demokra-

tyczny, a przede wszystkim obiektywny? Czy faktycznie kierunki, na których studenci z góry na dół mają same piątki, to enklawy elity intelektualnej narodu? Konsekwencją takiej polityki Uniwersytetu jest całkowite wynaturzenie idei studiowania. Istniejący system stypendialny wymusza niezdrową konkurencję, gdzie wyścig o oceny staje się kwestią najważniejszą, punktem odniesienia staje się nie chęć zdobywania wiedzy i samodoskonalenia, ale oceny koleżanki, którą należy pokonać bo miejsca w „top 15%” jest niewiele. Z drugiej strony, świadomość, że nigdy nie uzyskamy tak wysokiej średniej, by otrzymać stypendium, może powodować odwrotny trend – obniżanie standardów, bierność wywołaną zniechęceniem, zaniedbywanie stanu swej wiedzy.


Manko 58 – luty 2008

Co na to Uniwersytet? – Stypendia naukowe, jak i stypendia socjalnie, są przyznawane przez samych studentów, tj. przez Uczelnianą Komisje Ekonomiczną, w skład której wchodzą przedstawiciele studentów i Samorządu Studentów UJ – wyjaśnia rzeczniczka Uniwersytetu Jagiellońskiego, Katarzyna Politowska. – Po wkrótce, sprawa wygląda tak: dostajemy od ministerstwa pulę pieniędzy na tzw. pomoc stypendialną dla studentów. Zgodnie z prawem jesteśmy zobligowani do równego podziału tej puli, czyli 50% na stypendia socjalne i 50% na naukowe. Pieniędzy starcza więc tylko dla tych 15% najlepszych studentów. Gdybyśmy dali pomoc wszystkim studentom z wysokimi średnimi, stypendia byłyby groteskowo niskie np. 100 zł. – wyjaśnia. – Trzeba pamiętać, że stypendia na UJ są jednymi z najwyższych wśród uczelni w Polsce – dodaje. Więc co na to samorząd? Wszystkie ustalenia dotyczące stypendiów są podejmowane wspólnie z nim jako rzecznikiem braci studenckiej, najbardziej czułym barometrem ich spraw i opinii. – Odwoławcza Komisja Stypendialna bada sytuację wszystkich studentów odwołujących się od decyzji Wydziałowych Komisji Stypendialnych. W większości przypadków studenci otrzymali stypendia naukowe. Część studentów także dostała stypendia w większych kwotach – wyjaśnia Jakub Jasiński, przewodniczący Komisji Ekonomicznej Samorządu. No i co z tym fantem zrobić? Co można zrobić, by poprawić sytuację na UJ? Może czas zmienić formę

Studenckie aktywacje 11 egzaminów, tak by ich wyniki rzeczywiście odzwierciedlały stopień wiedzy studentów, i aby uczenie się do nich nie było tylko mechanicznym wkuwaniem dat, teorii i formułek. Może przy rozdzielaniu stypendiów należałoby zastosować system mieszany, może średnia nie powinna być jedynym wskaźnikiem decydującym o przyznaniu stypendium? Samorząd obiecuje, że sprawę przemyśli. – W marcu rozpoczniemy konsultacje ze studentami nad zmianami w systemie przyznawania sty-

Nasz komentarz

Stypendia naukowe

– Totolotek czy Miliard w rozumie? Skłonna jestem przyjąć tłumaczenia Uniwersytetu Jagiellońskiego, w sprawie drastycznego zmniejszenia liczby studentów otrzymujących stypendium naukowe. Bardziej niewytłumaczalne byłoby dla mnie, gdyby najlepszych studentów nagradzano śmiesznymi sumami pieniędzy, niż kiedy nagrodzonych po prostu jest mniej. Nie potrafię natomiast zrozumieć, jakim cudem na tak znanym i powszechnie szanowanym uniwersytecie możliwe jest, by studenci niektórych kierunków przejawiali zbiorową i ponadprzeciętną pracowitość i talent. Przy całym szacunku dla studentów – w cuda nie wierzę. Skąd więc bierze się rządek okrąglutkich piątek w indeksie ponad połowy studentów? Już wyjaśniam. Mało materiału, jeszcze mniej wymagań i zero respektu dla zasad. Oto, co jest przyczyną zawyżonych średnich. Bo czy trudno osiągnąć średnią 5.0, kiedy ma się tylko jeden egzamin? Albo czy wielkiej zdolności wymaga przyswojenie materiału mieszczącego się na kilkunastu zaledwie kartkach A4? I czy dziwi kogoś taka średnia, kiedy studenci podchodzą do jednego egzaminu po kilka razy bez żadnych konsekwencji, albo – co ciekawsze – nie podchodzą do niego wcale, bo wykładowca zwalnia z egzaminu za dobrze napisany referat? Uniwersytet to dziś podstawówka, gdzie żebra się o oceny dla średniej, z tą tylko różnicą, że w podstawówce każdy chciał mieć na świadectwie pasek, a na uniwersytecie każdy chce dostawać stypendium. A stypendium jest zarezerwowane dla najlepszych, nie dla najsprytniejszych. Póki uczelnia tego nie dostrzeże, gra o podział stypendialnych pieniędzy zawsze będą przypomniała Totolotka, nie Miliard w rozumie. Karolina Siudeja

Nie tylko UJ Problem niesprawiedliwości stypendialnej nie dotyczy tylko Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wystarczy przywołać chociażby „świąteczną promocję na stypendia”, czyli obniżenie w środku semestru i tak już niskich stypendiów na krakowskiej ASP. Zamieszanie ze stypendiami panuje też na AGH. Dzieje się tak, ponieważ studentów II roku obwiązują tam kompletnie inne zasady przyznawania stypendiów niż pozostałe roczniki. Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że to dla nich reguły są korzystniejsze.

pendium naukowego – mówi Jasiński. – Chcemy, aby zmiany, jakie nastąpią w Regulaminie Przyznawania Świadczeń Pomocy Materialnej, spełniały oczekiwania jak nie wszystkich, to przynajmniej większości studentów. Co więcej niecierpliwie czekamy na decyzję Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego na temat dotacji na świadczenia pomocy materialnej. Jeśli ministerialne fundusze wzrosną, zamierzamy przyznać stypendia naukowe 20 – 25 procentom studentów. KaΘ

Podstawowym miernikiem, według którego przyznaje się im stypendia, jest średnia arytmetyczna ocen z egzaminów. Niestety, do średniej liczą się także oceny niedostateczne. Tymczasem studenci pozostałych roczników, mają braną pod uwagę średnią ocen

końcowych ze wszystkich przedmiotów, mnożonych przez odpowiadające każdemu z nich punkty ECTS. Zatem to oni mają większe szanse otrzymania stypendiów, ponieważ mogą podciągnąć swoje średnie poprzez oceny z przedmiotów fakultatywnych i języków obcych, gdzie łatwiej o dobre stopnie. Krzywdzący zapis w regulaminie najbardziej dał się odczuć na Wydziale Nauk Społecznych Stosowanych. Spośród studentów II roku jedynie siedmiu otrzymało stypendia, natomiast na III i IV roku – ponad 40. Samorząd Studencki AGH już zapowiedział podjęcie działań, mających na celu zniesienie lub zmianę kontrowersyjnego kryterium. DD


Manko 58 – luty 2008

12 Studenckie aktywacje

Afrykańskie Koło Naukowe UJ – inicjatywa czarnoskórych studentów

Tapiwa i Filip

chłopcy „Spod baobabu” Idziesz ulicą i spotykasz człowieka o ciemniejszym kolorze skóry niż twój. Jak reagujesz? Przyglądasz się z ciekawością, czy wręcz przeciwnie – spuszczasz wzrok? Dla wielu czarnoskórzy ludzie na polskich ulicach to już coś zupełnie naturalnego – efekt wielokulturowości i globalizacji. Wciąż jednak są wśród nas tacy, którzy unikają kontaktu z obcokrajowcami albo ulegają stereotypom. Aby przeciwdziałać takim właśnie negatywnym reakcjom, dwóch studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego: Tapiwa Muzawazi z Zimbabwe oraz Filip

wać i polepszać relacje polsko-afrykańskie. Ich działalność to m.in. inicjowanie badań socjologicznych dotyczących Afryki, organizacja wydarzeń integra-

Listopadowy wyjazd na polską Saharę. czyli Pustynię Błędowską: (od lewej) Josselin Mbakop, Tapiwa Muzawazi, Basia Menżyk, Dagmara Szewc oraz Thierry Mulunda. Kitundu z Tanzanii, założyli w styczniu ubiegłego roku Afrykańskie Koło Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego (AKoN UJ). Tapiwa Muzawazi jest studentem 4 roku Prawa Międzynarodowego, natomiast Filip Kitundu to student 3 roku psychologi, świetnie włada językiem polskim, jego matka jest bowiem Polką. Tapiwa jest przewodniczącym Koła, Filip jego sekretarzem. AKoN to najmłodsze koło naukowe Uniwersytetu, ale działa niezwykle prężnie, dzięki czemu ma już obecnie nie dwóch, ale dwudziestu sześciu stałych członków. Studenci działający w Kole dokładają wszelkich starań, aby poszerzać wiedzę Polaków na temat Afryki oraz promo-

AKoN ma równie ambitne plany na niedawno rozpoczęty rok 2008. Na ten czas nadrzędnym celem członków Koła jest organizacja Festiwalu Afrykańskiego w Krakowie w maju tego roku. A program tego wydarzenia jest niezwykle bogaty. Zawiera on m.in. wystawy sztuki i kultury, wystawę fotograficzną Kazimierza Nowaka, ekranizacje filmów i dyskusje, noc Ryszarda Kapuścińskiego, koncerty muzyki afrykańskiej, degustacje, mecz piłki nożnej, a przede wszystkim Konferencję Międzynarodową na temat międzynarodowych organizacji na rzecz Afryki z transmisją na żywo z Afryki Południowej. Członkowie

Na zdjęciu (od lewej): Filip, Tapiwa i Ola Kopyto wice-przewodnicząca AKoN, studiuje na IV 4 roku biologii, śpiewa podczas imprez organizowanych przez Koło.

cyjnych Polaków i Afrykańczyków oraz przybliżanie nam kultury, sztuki i nauki Czarnego Lądu. Co miesiąc w Śródmiejskim Ośrodku Kultury realizowane są kolejne inicjatywy Tapiwy i Filipa, w tym m.in. liczne kampanie edukacyjne o Afryce, jak na przykład „Boże Narodzenie po afrykańsku”. AKoN organizuje wspólne grillowanie i koncerty muzyki afrykańskiej oraz wycieczki, takie jak listopadowy wyjazd na polską Saharę. Od niedawna AKoN ma wreszcie upragnioną, stałą siedzibę oraz nową stronę internetową: www.e-afryka.ovh. org. Najnowszy pomysł koła to cykl zimowych spotkań z Afryką zatytułowany „Pod Baobabem”.

Koła tak się zangażowali w jego działalność, że zapragnęli w listopadzie tego roku udać się osobiście na wyjazd naukowy do Afryki, aby tam bezpośrednio obcować z bogactwem kultury i przyrody. Afrykańskie Koło Naukowe UJ to grupa osób, które z energią i werwą propagują swoją ideę integracji polsko-afrykańskej. Działalność ta nie może się jednak rozwijać bez pomocy i zainteresowania innych studentów oraz mieszkańców Krakowa. Dlatego też członkowie Koła są bardzo otwarci na nowe kontakty i serdecznie zachęcają do współpracy oraz udziału w organizowanych przedsięwzięciach. Zapewniają, że przygoda z Afryką jest warta przeżycia.


Manko 58 â&#x20AC;&#x201C; luty 2008

13


Firma International Paper, z siedzibą główną w USA, od ponad 100 lat jest liderem na rynku wyrobów papierniczych. Obecnie firma koncentruje się na działaniach związanych z produkcją opakowań i papierów niepowlekanych na rynkach Europy, Ameryki Łacińskiej, Azji i Stanów Zjednoczonych. Działa również w ramach xpedx – rozległego systemu dystrybucji na terenie Ameryki Północnej. Firmę International Paper cechuje dbałość o środowisko oraz zrównoważony rozwój ekonomiczny i społeczny. Polityka firmy w zakresie ochrony środowiska opiera się na zasadzie niewykorzystywania drewna z zagrożonych lasów. Więcej na stronie: www.internationalpaper.com.


International Paper Polska

Firma International Paper zajmuje nieprzerwanie od 2002 roku 1 miejsce na liście Magazynu Fortune w kategorii najbardziej szanowanych i docenianych przedsiębiorstw na świecie w sektorze produktów papierniczych. International Paper Polska rozpoczęło swą działalność w Krakowie w 2004 roku otwierając Centrum Obsługi Klienta Europejskiego. Wkrótce krakowskie centrum zostało powiększone o kolejne, ważne dla firmy jednostki- Globalne Centrum Usług Informatycznych oraz dział Obsługi Klienta Amerykańskiego. Wraz z pozostałymi działami takimi jak dział Kredytów, Audytu, Finansów, Analiz Biznesowych, Supply Chain oraz HR wymienione jednostki tworzą Globalne Centrum Usług firmy International Paper w Krakowie. Obecnie firma International Paper Polska zatrudnia 400 pracowników. Kluczową działalnością Centrum jest obsługa klienta oraz wsparcie informatyczne. Obsługą klienta europejskiego zajmują się zespoły: Brytyjski, Niemiecki, Szwajcarski, Francuski, Hiszpański, Włoski, Benelux i Export; klienci amerykańscy obsługiwani są we wszystkich trzech strefach czasowych: Wschodnie, Środkowe i Zachodnie Wybrzeże. Dział IT wspiera 3500 użytkowników w ponad 70 lokalizacjach w 15 krajach zapewniając klientom pełny zakres branżowych usług IT.

W Europie International Paper koncentruje swoje działania na produkcji i marketingu papierów biurowych i opakowań papierowych. Firma jest jednym z wiodących europejskich dostawców szerokiej gamy papierów do różnych zastosowań biurowych. Więcej informacji o działalności europejskiej: www. ipaper.com/europe

Rekrutacja

Dla firmy International Paper ważny jest wizerunek godnego zaufania i dobrego pracodawcy. By przybliżyć działalność krakowskiego Globalnego Centrum Usług, firma bierze udział w licznych targach pracy, Dniach Kariery, współpracuje z uniwersyteckimi biurami karier i organizuje prezentacje dotyczące działalności organizacji w swojej siedzibie.

W International Paper doceniane są zdolności interpersonalne, znajomość języków obcych, umiejętność pracy w zespole i zorientowanie na doskonalenie kompetencji zawodowych. Wspieramy w tym naszych pracowników oferując możliwości rozwoju wewnątrz firmy. Pracownicy International Paper reprezentują różne narodowości, grupy wiekowe oraz doświadczenie zawodowe i tworzą unikalne środowisko Krakowskie Globalne Centrum Usług firmy International Paper pracy charakteryzujące się dużą dynamiką, kreatywnością to międzynarodowe środowisko pracy, w którym ważny jest i zaangażowaniem. wzajemny szacunek, przestrzegane są wartości i zasady etyczne, a doceniane jest zaangażowanie i motywacja pracowników W chwili obecnej prowadzimy rekrutacje do działów obsługi dostarczających klientom usługi na najwyższym poziomie. klienta, jak i działów wchodzących w skład Globalnego Centrum Informatycznego: • IT Customer Support Specialist O firmie International Paper, założona w roku 1898, jest globalną firmą • Technical Suppport Specialist zajmującą się produkcją papierów niepowlekanych i opakowań, • Customer Service Agent działającą na rynkach Północnej Ameryki, Europy, Rosji, Ameryki Łacińskiej i Azji. Oba obszary działań wspierane są przez xpedx Zainteresowanych kandydatów, prosimy o nadsyłanie aplikacji – największego północnoamerykańskiego dystrybutora papieru na adres: do druku, akcesoriów graficznych i wyposażenia. Siedziba firmy recruitment@ipaper.com lub znajduje się w Stanach Zjednoczonych. International Paper International Paper Polska Sp. z o.o. Centrum Biurowe Lubicz, ul. zatrudnia około 54 tysięcy ludzi w ponad 20 krajach i świadczy Lubicz 23, 31-503 Kraków usługi na całym świecie. Roczna sprzedaż firmy kształtuje się na poziomie 22 miliardów dolarów. International Paper współpracuje z klientami oraz organizacjami akademickimi, obywatelskimi, Praktyki rządowymi i organizacjami zajmującymi się ochroną środowiska, Firma International Paper jest otwarta na przyjmowanie a także właścicielami ziem i specjalistami od wycinki lasów studentów na praktyki i staże. Nabór na praktyki uzależniony jest od w celu wspierania idei odpowiedzialnego zarządzania lasami potrzeb konkretnych działów i jest na bieżąco realizowany. Praktyki oraz poprawy zdrowia i produktywności lasów oraz zwiększania najczęściej odbywają się w dziale Obsługi Klienta i dziale IT. możliwości regeneracji produktów zdatnych do recyklingu. Polityka firmy w zakresie ochrony środowiska opiera się na Osoby zainteresowane praktykami w Globalnym Centrum Usług zasadzie niewykorzystywania drewna z zagrożonych lasów. w Krakowie, prosimy o nadsyłanie aplikacji na adres: Więcej informacji na temat International Paper, produktów recruitment@ipaper.com lub a także dbałości o zrównoważony rozwój w dziedzinie społecznej, International Paper Polska Sp. z o.o. ekonomicznej i ekologicznej na stronie: Centrum Biurowe Lubicz, www.ipaper.com ul. Lubicz 23, 31-503 Kraków


16 Studenckie aktywacje

Manko 58 â&#x20AC;&#x201C; luty 2008


Manko 58 – luty 2008

Studenckie aktywacje 17

Zarobić na imprezach Dobry pomysł na biznes w Krakowie? Promocja lokali i organizacja imprez. Jedno z drugim idzie w parze. Klub ma klientów i reklamę, ludzie mają miejsce do zabawy, a ty masz pracę. Tak właśnie postawał Fresz Club – firma imprezowa stworzona przez grupę przyjaciół w 2006 r. W MANKO przedsiębiorczy studenci Bartłomiej Gorzkowski, Maciej Kieliszek i Jakub Kosek opowiadają o swoim sukcesie.

Czym dla Was jest przedsiębiorczość? Maciej: Dla mnie przedsiębiorczość to sposób myślenia i działania, który daje mi satysfakcję oraz korzyści materialne. Jakub: Myślę, że przedsiębiorczość to też nieustanny rozwój, a to kryterium z pewnością spełniamy. Jak rozpoczęliście swoją działalność, skąd pomysł na własny biznes? Jakub: Znamy się od piaskownicy, a odkąd zrozumieliśmy, że praca u kogoś jest niezgodna z naszym charakterem, snuliśmy plany o czymś własnym. Pewnego słonecznego dnia, leżąc na plaży i sącząc piwko, zastanawialiśmy się, do jakiego krakowskiego klubu pójść wieczorem. Szybko zrozumieliśmy, że nie tylko my mamy problem z wybraniem miejsca na imprezę. I tak właśnie, pod wpływem impulsu, z lekko szumiącą głową, zrodził się pomysł Fresz Clubu. Czym tak naprawdę zajmuje się Fresz Club? Bartłomiej: Początkowo było to głównie proponowanie grupom ludzi zniżek w kilku różnych lokalach. Współpracowaliśmy z różnymi klubami, więc każdy nasz klient mógł znaleźć coś dla siebie. Z czasem poszerzyliśmy swoją działalność o organizację imprez dla studentów, firm i klientów indywidualnych. Jak studenci mogą do was trafić, co im możecie zaoferować? Maciej: Studenci to dla nas szczególny klienci, bo część z nas jeszcze studiuje, a pewien sentyment do środowiska akademickiego zawsze pozostanie. Powoduje to, że studenci jako jedyni

z naszych klientów mogą liczyć na udostępnienie lokalu za DARMO, czasem również możliwe są zniżki. Kontakt z nami jest bardzo prosty, aby zgłosić swoją imprezę wystarczy wejść na stronę www.freszclub.pl i wypełnić formularz zgłoszeniowy. Czy prowadzenie działalności, a szczególnie początki są trudne? Maciej: Nie istnieje w moim słowniku takie sformułowanie. Wiele osób uważa, że początki są trudne, ale najczęściej takie zdanie wyrażają ci, którzy boją się zacząć. Wywołuje to u innych podobne obawy i wielu powstrzymuje od rozpoczęcia własnej działalności. Jednak jeśli ktoś wierzy w sukces i angażuje się w jego osiągnięcie, nie odczuwa tego wszystkiego, co kryje się pod pojęciem „trudne początki”. Jakub: Oczywiste jest, że z biegiem czasu pojawiają się pierwsze problemy, tak jak w życiu. Idąc na pocztę stoimy w kolejce, podobnie pod dziekanatem, ale to nie zmienia faktu, że list i tak wyślemy i oddamy indeks. Wszystkie przeciwności można pokonać, trzeba tylko tego chcieć i w to wierzyć. Ile musieliście zainwestować w rozkręcenie firmy? Jakub: Każdy z nas poniósł astronomiczny koszt 75 zł, z czego 50 stanowiły koszty rejestracji w Akademickich Inkubatorach Przedsiębiorczości. Jakie były największe problemy, jakie napotkaliście, prowadząc własny biznes? Bartłomiej: Najgorsze są te problemy, których się nie spodziewamy i któ-

re nas zaskoczą. Przykładem może być nasza ostatnia impreza, którą organizowaliśmy dla dużej firmy. Ta impreza była dla nas prestiżowym zleceniem, obsługa jej była kompleksowa i wszystko musiało być dopięte na ostatni guzik. Tuż po jej rozpoczęciu okazało się jednak, że w lokalu, w którym była organizowana, nie ma kawy ani herbaty, choć wcześniej było dla nas oczywiste, że to akurat serwuje każdy lokal. I jaki finał miała ta historia? Bartłomiej: Filiżanki zostały pożyczone z innego lokalu, herbatę, kawę i cukier kupiliśmy szybko w najbliższym czynnym sklepie. Sytuacja nie została w ogóle zauważona przez klientów, jednak problem, mimo że z pozoru błahy, okazał się dla nas nie lada sprawdzianem. Czy możecie dać jakieś rady dla tych, którzy też chcą rozkręcić swój biznes? Jakub: Pierwsza rada to: spróbuj! Najważniejsze jest przezwyciężyć strach i obawę, że się nie uda. Osoby prowadzące własną działalność to ludzie tacy sami, jak wszyscy inni, a często nawet mniej kompetentni. Na naszym przykładzie można również bez trudu dostrzec, że nie środki finansowe decydują o podjęciu działalności, a pomysł na nią. Naprawdę można zaczynać od zera. Maciej: Myślę, że dla osób, które studiują i chcą rozpocząć własną działalność, bardzo dobrym rozwiązaniem są Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości. Instytucja ta zapewnia młodym przedsiębiorcom wsparcie i pomoc. Dodatkowym jej atutem jest zmniejszenie kosztów związanych z prowadzeniem działalności. Pozwala to w miarę bezpiecznie stawiać pierwsze kroki i eksperymentować w świecie biznesu. Więcej o inicjatywie Fresz Club na stronie internetowej

www.freszclub.pl


Manko 58 – luty 2008

18 Studenckie aktywacje

Prawo, multimedia i piłka nożna

czyli, sympozjum GAP w Ustroniu W dniach 11–13 stycznia w Ustroniu odbyło się prestiżowe sympozjum naukowe zorganizowane przez Katedrę Gospodarki i Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, Małopolską Szkołą Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie oraz Fundację Gospodarki i Administracji Publicznej. Gospodarzem zjazdu był prof. Jerzy Hausner.

Tematem przewodnim sympozjum było „Państwo prawne”. W otwartej dyskusji wzięli udział zaproszeni goście, m.in. prof. dr hab. Ewa Łętowska oraz prof. dr hab. Andrzej Zoll – sędziowie Trybunału Konstytucyjnego. Uczestnicy spotkania mogli przysłuchiwać się debacie z udziałem studentów specjalności GAP pt. „Ta izba twierdzi, że Polacy nie czują się obywatelami państwa prawnego”. Drugi dzień sympozjum rozpoczął się bardzo aktywnie – meczem piłki nożnej. Studenci stanęli w szranki ze swoimi wykładowcami z katedry GAP, którym przewodził prof. Hausner. Ambicje by-

ły jak zawsze wysokie, ale studentom sił starczyło tylko do pierwszej połowy. Był to jubileuszowy 30. pojedynek tych drużyn, po raz 27. zwyciężyła kadra. W ramach dyskusji panelowej pt. „Społeczeństwo multimedialne”, Aleksander Tarkowski przybliżył ideę praw autorskichopartych na licencjach Creative Commons. Leszek Bogdanowicz (założyciel wp.pl, dyrektor iTVP) oraz Marek Sobol (Onet. pl) mówili o nowych trendach w Internecie,

Konkurs na najlepszego studenta

Primus Inter Pares – Student Roku 2008 „Primus Inter Pares” jest obecnie jednym z najpoważniejszych i najwyżej cenionych przedsięwzięć akademickich w skali kraju. Misją konkursu, organizowanego przez Stowarzyszenie Primus Inter Pares oraz Niezależne Zrzeszenie Studentów, jest promowanie i nagradzanie najzdolniejszych z najzdolniejszych studentów w kraju. Dzięki swej renomie, konkurs ten jest doskonałą okazją do uhonorowania

najlepszych i najaktywniejszych studentów. Laureaci Primus Inter Pares otrzymując wyróżnienie w konkursie, mają niepowtarzalną szansę rozwoju oraz znalezienie się w centrum zainteresowania firm inwestujących w kapitał ludzki. W konkursie mogą wziąć udział studenci wszystkich państwowych i niepaństwowych uczelni, które zdecydowały się do niego przystąpić. Składa się on z trzech etapów: uczelnianego, woje-

a Michał Madej (CD Projekt) opowiedział o produkcji gry „Wiedźmin”, najlepiej sprzedającym się obecnie polskim produkcie za granicą. Tomasz Rupik

wódzkiego i krajowego. Kandydaci otrzymywać będą punkty za wyniki w nauce oraz aktywność naukową i społeczną (w tym m.in. udział w warsztatach twórczych, sympozjach, konferencjach, praktykach czy stażach). Premiowana będzie również praca w kołach naukowych, organizacjach studenckich oraz znajomość języków obcych, a także publikacje naukowe, referaty i wnioski racjonalizatorskie. Laureaci konkursu zostaną uhonorowani dyplomami Primus Inter Pares oraz bardzo nagrodami (najlepszy student w Polsce otrzyma samochód osobowy). T egoroczna edycja konkursu rozpocznie się na początku marca, kiedy uruchomiona zostanie rejestracja w serwisie www.primusinterpares.pl. Wojewódzki etap konkursu w Małopolsce organizowany jest przez Niezależne Zrzeszenie Studentów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Szczegóły są dostępne na stronie internetowej www.nzsuek.pl.


Manko 58 – luty 2008

Studenckie aktywacje 19

Radio aktywnie promieniuje Na scenie prowadzący bawią się z publicznością, odbywają się konkursy, są nagrody, do rana trwa huczna dyskoteka, a wszystko słychać w Internecie. Czegoś takiego jeszcze nie było! Studenckie „radio17” przywitało swoich nowych słuchaczy na imprezie w klubie „Studio” z okazji oficjalnego rozpoczęcia nadawania.

Nowopowstałe krakowskie radio studenckie nadaje przez Internet, codziennie późnym popołudniem i wieczorem. – Stawiamy przede wszystkim na rozrywkę i informację lokalną, będąc przy tym blisko krakowskich studentów i ich życia – mówi Przemek Krupiński, redaktor programowy. Na antenie jest sporo rozrywkowych propozycji. Można zrobić kogoś „w konia” w programie Wkrętarka, zrezygnować ze snu na rzecz Świntuszenia na antenie, posłuchać zabawnie komentowanej rzeczywistości w Komentatorni lub humoru i niebanalnego sarkazmu w 017. – Program tworzony jest dla ludzi młodych, energicznych i ciekawych świata – dodaje Przemek. Stałym elementem programów są interaktywne konkursy dla słuchaczy,

w których można wygrać wejściówki na koncerty, imprezy do Rotundy, Bilard Klubu lub Fantasy Parku. Dajcie tu jakąś muzyczkę W radiu ważna jest także muzyka. Jazz w JazzParty, muzyka z importu w Peweksie oraz czarna i energiczna w Czarnej Kawie – to tylko kilka muzycznych, autorskich pomysłów. Na antenie przeplatają się różne gatunki, dużo jest miejsca dla muzyki nieznanej i alternatywnej. – Nie chcemy upodabniać się do stacji komercyjnych. Radio 17 powstało dla studentów i będzie spełniało ich oczekiwania – dodaje Grzegorz Mędrek, redaktor muzyczny.

Przyszłość należy do nas Z połączenia zapału i kreatywności całej załogi, a także wsparcia władz AGH, powstał projekt, który będzie innowacją wśród stacji radiowych kierowanych do młodych ludzi. – Chcemy maksymalnie wykorzystać możliwości, jakie daje nam Internet: podcasty, interakcja z prowadzącym, relacje na żywo i programy nadawane nie tylko z radiowego studia, ale np. z klubów czy krakowskiego Rynku – wylicza redaktor naczelny, Arkadiusz Śnieżek. Reporterzy Radia 17 są wszędzie tam, gdzie dzieje się coś godnego studenckiej uwagi, i mówią o tym w serwisach informacyjnych. Paweł Rosmus


Manko 58 – luty 2008

20 Studenckie aktywacje

Echa Konferencji „Jak planować ścieżki kariery...” na WSE

Być albo nie być?

Oto jest pytanie humanistów

Czy studenci kierunków humanistycznych mogą być atrakcyjni na rynku pracy? Czy studenci socjologii, historii i europeistyki mają szanse na pracę w swoim zawodzie? Nad tymi problemami zastanawiali się uczestnicy konferencji pt. „Jak planować ścieżki kariery zawodowej, (czyli stymulanty i destymulanty rozwoju zawodowego”) która odbyła się w grudniu w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera. – Jeszcze niedawno borykaliśmy się z prawdziwą klęską bezrobocia, a teraz coraz częściej brakuje chętnych do pracy – mówił na konferencji rektor WSE, Jarosław Gowin. Nie dotyczy to jednak wszystkich zawodów. Są zawody pożądane, tzw. zawody przyszłości, ale są też zawody, w których znalezienie pracy graniczy z cudem. Z tym największy problem mają właśnie absolwenci wszelkich kierunków humanistycznych. Problem humanistów na rynku pracy wynika najczęściej z niesprecyzowanych oczekiwań co do ścieżki kariery zawodowej, dążenia do zdobycia wykształcenia w sposób szybki, tani i pewny, oraz ciągłego odkładania na potem decyzji o wyborze zawodu przez studentów. Humanistom nie pomagają też tzw. „oszustwa uczelni”, czyli wprowadzanie modnych kierunków studiów, aby zachęcić jak największą liczbę studentów do kształcenia, po jak

najniższych kosztach, nie zważając na to, że nie ma na te zawody zapotrzebowania. Co zatem należy robić, by „humanizm” się nam opłacał? Specjaliści twierdzą, że prawdziwy humanista, tzn. taki, który faktycznie jest zainteresowany swoja dziedziną, profesjonalista, nie będzie miał problemów na rynku pracy. Pocieszeniem dla humanistów ma być także fakt, że dla pracodawcy zwykle nie jest istotne, jaką szkołę ukończył poszukujący pracy, ale

Uroczyste otwarcie konferencji „Jak planować ścieżki kariery...” na WSE zostało zapoczątkowane krótkimi wystąpieniami dr. Jarosława Gowina, rektora WSE, oraz pani Elżbiety Lęcznarowicz, zastępcy prezydenta miasta Krakowa ds. edukacji i spraw społecznych, która zwróciła uwagę na otwartość na wszelkie inicjatywy, mające na celu pomoc młodym ludziom w kształtowaniu kariery zawodowej. Dalszą część spotkania wypełniły referaty cenionych prelegentów, których tematem przewodnim była szeroko pojęta tematyka rozwoju młodego człowieka na rynku pracy oraz roli doradztwa zawodowego w procesie uczenia się przez całe życie. Pośród przepełnionych interesującymi wiadomościami przemówień warto szczególnie wyróżnić wykład nt. efektywnych sposobów zarządzania własnym czasem oraz zasad skutecznego planowania, wygłoszony pod przewodnictwem Wojciecha Krefta. DD

to, co naprawdę umie i jakie ma zainteresowania. Należy jednak pamiętać, że najbardziej pożądanym wykształceniem jest to mieszane. Idealny model pracownika to: technik-humanista. Dla pracodawców najbardziej cenna jest wszechstronność. Dlatego tez wybór wykształcenia powinien być związany z zainteresowaniami, talentem, predyspozycjami, konieczne jest jednak uzupełnianie wykształcenia pod kątem potrzeb rynku pracy. KaeS


Manko 58 – luty 2008

Praca 21

Zostań w Polsce. Jest praca w Accenture

PA R T N E R D Z I A ŁU P R AC A

Jeśli jesteś studentem IV lub V roku informatyki, elektroniki, telekomunikacji, albo któregoś z kierunków ekonomicznych to masz szanse na pracę w Accenture – firmie konsultingowej z branży doradztwa biznesowego. Wymagania to m.in. bardzo dobra znajomość języka angielskiego, zdolności analityczne i organizacyjne, silna motywacja wewnętrzna do wykonywania zadań, oraz – co najważniejsze – chęć rozwoju i uczenia się.

Każdego roku Accenture w Polsce przyjmuje na praktyki ponad pięćdziesiąt osób. Praktykanci, którzy otrzymają pozytywną ocenę ich pracy, mają szansę na zatrudnienie w naszej firmie. Najlepszym oferujemy pracę przy największych i najciekawszych projektach realizowanych przez Accenture. Zachęcamy Was do przesyłania nam swoich aplikacji! Proces rekrutacji Typowy proces rekrutacji na praktyki obejmuje kilka etapów. Aby go rozpocząć, należy wypełnić elektroniczny formularz dostępny na naszej stronie internetowej: kariera.accenture.com lub przesłać nam list motywacyjny i życiorys w języku angielskim na adres careers.pl@accenture.com. Na podstawie dokumentów - osoby, których profil wykształcenia i umiejętności jest zgodny z naszymi oczekiwaniami zostają zaproszone na wstępną rozmowę kwalifikacyjną. Kandydaci, którzy przeszli ten etap z powodzeniem, zapraszani zostają na rozmowy z managerami oraz konsultantami, z którymi będą współpracować na projekcie. Zgłoszenia do pracy na praktykach są przyjmowane przez cały rok i wstępnie analizowane. Proces rekrutacji rozpoczynamy jednak dopiero wtedy, gdy pojawia się konkretna potrzeba. Jak to wygląda w praktyce? Moja praca w Accenture – relacja Patryka Matysiaka Pierwszy raz usłyszałem o Accenture na targach pracy, które co roku odbywają się na Politechnice Gdańskiej. Zainteresował mnie jeden z obszarów działalności firmy - konsulting w bran-

ży IT. Studiując równolegle na dwóch wydziałach, szukałem pracodawcy, który umożliwi mi rozwijanie i wykorzystywanie wiedzy z zakresu informatyki oraz ekonomii. Więcej o pracy w Accenture dowiedziałem się biorąc udział w Case Study organizowanym na jednej z uczelni trójmiejskich. Podczas warsztatów mogłem przekonać się o tym, jak, na co dzień wygląda praca członka zespołu projektowego oraz jak praktycznie wykorzystywać wiedzę, którą zdobyłem podczas studiów. Doświadczenie to przekonało mnie, że Accenture jest dobrym miejscem na rozwijanie moich zainteresowań zawodowych. Jeszcze jako student, wziąłem udział w procesie rekrutacyjnym, który był sprawdzianem moich umiejętności. Podczas indywidualnych spotkań kwalifikacyjnych miałem okazję rozmawiać z doświadczonymi pracownikami Accenture, którzy przybliżyli mi specyfikę pracy w firmie. Rozpoczynając pracę w Accenture dołączyłem do projektu realizowanego dla firmy ArcelorMittal Poland, która jest oddziałem największego koncernu w branży stalowej na świecie. Projekt polegał na wdrożeniu zintegrowanego systemu zarządzania przedsiębiorstwem – SAP ERP w czterech hutach w Dąbrowie Górniczej, Krakowie, Sosnowcu i Świętochłowicach. Wdrożenie objęło obszary: księgowości i kontrolingu, gospodarki materiałowej, sprzedaży i dystrybucji, gospodarki remontowej oraz planowania produkcji i zarządzania jakością. Kiedy w październiku 2007 dołączyłem do projektu, kończyła się faza wdrożenia i rozpoczynał etap wsparcia. Zostałem przydzielony do zespo-

łu odpowiedzialnego za obszar finanse i kontroling. Do moich zadań należało m. in. rozwiązywanie bieżących problemów i wsparcie użytkowników systemu, pomoc w comiesięcznym zamykaniu okresu finansowego oraz sporządzaniu niestandardowych raportów, rozszerzających podstawową funkcjonalność SAP. Na co dzień wykorzystuję i poszerzam swoją wiedzę zarówno z obszaru finansów, jak i baz danych czy programowania. Codzienna praca dostarcza mi nowych wyzwań oraz daje satysfakcję z rozwiązywania złożonych zadań. Wiem, że umiejętności, które nabywam w Accenture zaprocentują w przyszłości. Dla mnie, Accenture to zgrany zespół osób pozytywnie nastawionych do życia i chętnych do dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem. To najlepsza inwestycja. Patryk Matysiak Analityk, Accenture Katowice, styczeń 2008


Manko 58 – luty 2008

22 Praca

Wygraj kluczyki do jednego z czterech,

wyjątkowych samochodów!!! Progra

zagran

m prak

icznyc

t yk

h!!!

Ważne dla Ciebie daty: 13 marca – ostateczny termin nadsyłania aplikacji 14 marca – wyniki I etapu rekrutacji 15, 16 marca – ćwiczenia grupowe (II etap) 18 marca – test z języka angielskiego 19 marca – testy z pozostałych języków 26 – 28 marca – rozmowy kwalifikacyjne 28 marca – ogłoszenie wyników rekrutacji Bardziej szczegółowe informacje już od 10 lutego na stronie

www.krakow.aiesec.pl

Droga Koleżanko, Drogi Kolego!!! Od 10 lutego 2008 roku na naszej stronie internetowej www.krakow.aiesec.pl znajdziesz aplikację, która jest zarazem pierwszym etapem rekrutacji do programu praktyk zagranicznych. Jeśli wszystko pójdzie pomyślnie, już pod koniec marca dostaniesz od nas kluczyki uruchamiające samochód, dzięki któremu w krótkiej perspektywie znajdziesz się w wymarzonym miejscu na ziemi! Nie musisz martwić się o komfort podróży. Samochód ma markę słynną w około 100 krajach i terytoriach całego świata, blisko 60 letnie doświadczenie w organizowaniu studenckich praktyk zawodowych!!! W naszym salonie na pewno znajdziesz coś dla siebie – właśnie udostępniliśmy cztery wyjątkowe modele praktyko-wozów: Praktyko-wóz menedżerski – doprowadzi Cię do praktyk w małych, średnich lub wielkich międzynarodowych korporacjach specjalizujących się w marketingu, zarządzaniu zasobami ludzkimi, rachunkowości, bankowości, administracji lub biznesu międzynarodowego. Praktyko-wóz techniczny – pozwoli na pracę w firmach, gdzie będziesz zajmował się m.in. budowaniem i zarządzaniem bazami danych, tworzeniem i udoskonalaniem stron internetowych, programowaniem lub testowaniem oprogramowania. Praktyko-wóz edukacyjny – pojedziesz nim na praktykę, podczas której zdobędziesz doświadczenie w nauczaniu języków oraz przedmiotów w języku obcym. Poprowadzisz konwersacje lub cały program lekcji w szkołach językowych lub powszechnych. Być może zdecydujesz się poprowadzić cykl szkoleń językowych dla pracowników firm. Praktyko-wóz rozwojowy – dzięki niemu pojedziesz na praktykę wolontariacką, najczęściej w organizacjach non-profit (ośrodki pomocy społecznej, organizacje walczące z rasizmem i nietolerancją, ośrodki dla uzależnionych etc.) w krajach rozwijających się. Będziesz mógł stworzyć i prowadzić program rozwoju społeczności lokalnej mający na celu m.in. zwalczanie biedy, przemocy, lub walkę z uzależnieniami. Możesz zdecydować się również na poprowadzenie warsztatów kulturowych i językowych dla dzieci z biednych rodzin Zapraszamy na Drzwi Otwarte od 10 lutego !!!


Career Days 2008

Dni Kariery – wiele hałasu o…? Dni Kariery to niesamowite wydarzenie, największe targi pracy, praktyk i staży, które w dniach 26 lutego –1 kwietnia 2008 r. obywać się będzie w dziewięciu największych ośrodkach akademickich w całej Polsce (Kraków, Katowice, Gdańsk, Toruń, Łódź, Lublin, Warszawa, Wrocław oraz Poznań). Organizatorem tej cyklicznej imprezy jest Stowarzyszenie Studentów AIESEC. Celem targów jest umożliwienie wam, studentom i absolwentom wyższych uczelni, nawiązania bezpośredniego kontaktu ze światem biznesu oraz propagowanie rozwoju przedsiębiorczości wśród młodych ludzi. Dni Kariery są doskonałą okazją do znalezienia praktyki oraz zdobycia pierwszego doświadczenia zawodowego. Macie szansę sprawdzić oczekiwania pracodawców wobec was –potencjalnych pracowników oraz zdobyć nowe umiejętności. Ponadto, jest to niepowtarzalna możliwość poznania „od kuchni” interesującej was firmy czy branży: bezpośredniej rozmowy z przedstawicielami przedsiębiorstw, dowiedzenia się, jak dostać się na praktyki i staże, jakie obowiązki mają praktykanci i stażyści, jakie wymagania stawiane są kandydatom do pracy.

Równolegle do targów odbywać się będzie Akademia Umiejętności –szereg prowadzonych przez firmy warsztatów i szkoleń, których tematami będą sygnalizowane wcześniej przez studentów problemy na rynku pracy. Prelekcje, organizowane przez firmy różnych branż, będą miały miejsce w salach wykładowych Uniwersytetu Ekonomicznego, w dniach od 26–28 lutego. Informacje odnośnie tematów oraz godzin poszczególnych wykładów odnaleźć możecie Ponadto 25 lutego odbę- na stronie internetowej: www. dzie się konferencja dotycząca dnikariery.pl Dni Kariery, z udziałem przedstawicieli firm oraz Macieja PoDo zobaczenia 28 lutepowicza – założyciela słynnego go! w Pawilonie Dydaktyczportalu „Nasza Klasa”, na któ- no-Sportowym Uniwersytetu rej poruszany będzie temat za- Ekonomicznego, przy ulicy Ratrudnienia wśród studentów kowieckiej 27, od godziny 9ºº i absolwentów. do 16ºº. Dzięki Dniom Kariery możecie szukać pracy przez bezpośredni kontakt z interesującą was firmą. Tegoroczna krakowska edycja targów, będzie jedną z największych w Polsce. Docelowo zamierzamy dotrzeć do dziesięciu tysięcy studentów Uniwersytetu Ekonomicznego, Politechniki Krakowskiej, Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Akademii Górniczo-Hutniczej, którym zaprezentuje się pięćdziesiąt pięć firm.

Te Dni są dla ciebie! Przyjdź i miej wpływ na swoją karierę!

www.dnikariery.pl


Manko 58 – luty 2008

24 Ekonomia - Life

PA R T N E R D Z I A ŁU E KO N O M I A - L I F E

Ciekawe czasy Stare chińskie przekleństwo mówi: „Obyś żył w ciekawych czasach” i jeśli kogoś naprawdę interesują problemy gospodarki i finansów, nie ma powodów do narzekań. Czasy są ciekawe, wiele się dzieje, jest o czym myśleć. Przez ostatnie kilkanaście lat gospodarka amerykańska wydawała się machiną znakomicie naoliwioną, pracującą bez zastrzeżeń i dystansującą resztę świata pod względem efektywności, innowacyjności oraz sprawności funkcjonowania. Firmy amerykańskie znacznie szybciej od konkurentów rozwijały działalność na całej kuli ziemskiej, umiejąc przekuć zjawiska globalizacyjne w obniżkę kosztów i wzrost przychodów. Pieniądz amerykański pozostawał stabilny i nie zagrażał mu wzrost inflacji, choć amerykański bank centralny stale zwiększał jego ilość w obiegu. Ogromna część emitowanych banknotów wypływała jednak za granicę i lądowała w skarbcach banków centralnych krajów Dalekiego Wschodu i Europy.

Witold M. Orłowski Główny doradca ekonomiczny PricewaterhouseCoopers

C

o właściwie dzieje się obecnie z globalnymi finansami? Dolar, który przez blisko 100 lat stanowił ostoję stabilności i zaufania, nagle stracił znaczną część swojej wartości w stosunku do większości głównych walut świata. Ponadto euro, które w końcu lat 90. postrzegano jako walutę niestanowiącą żadnej konkurencji dla dolara – warte jest dziś półtora dolara i wymieniane jako jego potencjalny następca w roli głównej waluty rezerwowej banków centralnych.

siadanych przez amerykańskie firmy i gospodarstwa domowe.

Co zatem wywołało gwałtowną zmianę ocen w stosunku do gospodarki amerykańskiej? Zapalnikiem stał się kryzys na rynku beztrosko udzielanych kredytów hipotecznych (tzw. subprime mortgage loans, czyli takich, których udzielano osobom niemającym odpowiednio wysokich dochodów). W rzeczywistości jednak kryzys na rynku kredytów hipotecznych odsłonił prawdziwy problem amerykańskiej gospodarki. Gospodarki kraju, który od ćwierćwiecza żył na kredyt, wydając więcej niż zarabia i co roku zapożyczał się na Dalekim Wschodzie oraz w Zachodniej Europie. Kraju, którego aktywa – podobnie jak akcje przedsiębiorstw i ceny Do sukcesów w zakresie pro- nieruchomości – zostały w ciągu dukcji i utrzymywania w ryzach in- minionych lat nadmuchane dzięki flacji dochodził znakomity rozwój boomowi, finansowanemu właśnie rynku kapitałowego i finansowego. z tego kredytu. Przy braku zagrożenia inflacją stopy procentowe pozostawały niskie, Na konsekwencje nie trzeba co stanowiło zachętę do masowe- było długo czekać. Skutkiem dego zaciągania kredytów, w tym waluacji dolara w stosunku do zwłaszcza hipotecznych, nawet głównych walut świata – o poprzez osoby nie dysponujące du- nad 12% w ciągu minionego rożymi dochodami. Z drugiej strony, ku, o 20% w ciągu ostatnich 2 lat tani pieniądz skłaniał do poszuki- – o tyle samo tańsze stały się dla wania bardziej atrakcyjnych form zagranicznych inwestorów aktyoszczędzania, popychając ludzi do wa amerykańskie i o tyle droższe inwestowania na giełdzie. W kon- stały się dla Amerykanów towary sekwencji, wysoki popyt na akcje z importu. Przed USA stoi jeszcze i nieruchomości powodował, że ich widmo prawdopodobnej recesji. ceny pięły się stale w górę, nadmu- Ale cóż, za nadmierną rozrzutność chując wciąż wartość aktywów po- przychodzi kiedyś zapłacić.


Manko 58 â&#x20AC;&#x201C; luty 2008

t 25


17 Marzec - Święty Patryk i Zielona Wyspa oraz przekonywującym słowom Marzec nie musi się tylko świętego, król a wraz z nim cai wyłącznie kojarzyć z Dniem ły dwór zdecydował się przyjąć Kobiet, przesileniem wiosennym, złośliwą aurą, bochrzest. Z Patrykiem związana wiem siedemnastego owego jest legenda mówiąca o tym, iż miesiąca wypada Dzień św. wygnał z Irlandii wszystkie węże. Wydarzenie to miało oczywiPatryka, tym samym święto narodowe Irlandii. Święty ście swoje odniesienie do Biblii, Patryk żył na przełomie IV gdyż w ten sposób miał Patryk i V wieku, pochodził z Bry- IRISH PUB wygnać zło z Irlandii, które po tanii. W wieku 16 lat został dziś dzień w chrześcijaństwie porwany przez piratów i przewieziony przedstawiane jest pod postacią węża. jako niewolnik do Irlandii. Tam też ja- Wreszcie to właśnie ze św. Patrykiem ko pasterz owiec miał wiele czasu na związana jest koniczynka, drugi obok rozmowy z Bogiem, to właśnie wtedy harfy, symbol Irlandii. Za pomocą konizdecydował się poświęcić krzewieniu czynki św. Patryk tłumaczył pogańskim nauki Chrystusa. Celem misji Patryka Irlandczykom na czym polega dogmat stało się nawrócenie lokalnych wład- o jednym Bogu występującym w trzech ców irlandzkich. Pierwszym z nich był postaciach (Trójcy Świętej). Ze Św. Pakról Loegaire. Władca ten został uprze- trykiem wiąże się również tradycja picia dzony przez swoich wróżbitów o zbli- Whiskey w dzień patrona tj. 17 marca. żającym się niebezpieczeństwie i w Patryk nastraszył s z y n k a r k ę , któperspektywie zagładzie państwa. Dla- ra nie dolewała pełnej miarki trunku, tego też przyjęcie Patryka było bar- iż pojawią się w jej karczmiepotwory, dzo chłodne i wręcz wrogie. Dzięki po- k a r c z m a r k a wystraszona, od tego mocy bożej, w tym i trzęsieniu ziemi czasu solidnie napełniała szklanice. Od

tej chwili 17 marca pije się szklaneczkę Whiskey zwaną „dzbanem Patryka”. Wiedząc już o pochodzeniu dnia św. Patryka przyjdzie 17 marca do IRISH PUB POD PAPUGAMI. Niepowtarzalny klimat, czarujący wystrój, celtycka muzyka oraz najlepszy Guinness w Polsce (i niezgorsza Whiskey oczywiście), stanowią, że błędem by było bawić się wtedy gdzie indziej niż w IRISH PUB na ulicy św. Jana 18 . Wszystkich serdecznie zapraszamy


2008 McDonaldâ&#x20AC;&#x2122;s Corporation.

ul. Wielicka 85, tel. 012 - 650 42 92


Manko 58 – luty 2008

28 t

firma tworzona przez ludzi

Ró¿ni ludzie. Ró¿ne pasje. Jeden zespó³.

Wyró¿niamy siê Budujemy nasz¹ firmê w oparciu o zaufanie do pracowników. Dajemy im przestrzeñ do tworzenia i wdra¿ania innowacyjnych rozwi¹zañ, jednoczeœnie oczekuj¹c wysokiego poziomu zaanga¿owania. Inwestujemy w ich rozwój, bo chcemy, by pracowali z nami ludzie z pasj¹, kompetentni i tolerancyjni, maj¹cy zdolnoœæ przekonywania i inspirowania innych.

Zarz¹dzamy w oparciu o wartoœci W realizacji strategii biznesowej opieramy siê na wartoœciach, które maj¹ wp³yw na podejmowane przez nas decyzje. Wartoœci definiuj¹ nasze podej-œcie do pracy, do otoczenia i kontaktów miêdzyludzkich. Przejawiaj¹ siê one w codziennych zachowaniach naszych pracowników. 4 filary kultury organizacyjnej Danone to: Humanizm - to troska o cz³owieka, dzielenie siê i odpowiedzialnoœæ. Otwartoœæ - czyli uczciwoœæ, wewnêtrzne zró¿nicowanie oraz szacunek. Bliskoœæ - rozumiana, jako poczucie przynale¿noœci do zespo³u, wiarygodnoœæ i empatia. Entuzjazm - odwaga, pasja i apetyt na wyzwania.

Ju¿ dziœ wejdŸ na

www.danone.pl/praca Na aplikacje do naszych programów praktyk i sta¿y (opisy znajdziesz na nastêpnej stronie)

czekamy

od 1 marca do 15 kwietnia!

Jesteœmy odpowiedzialni Odpowiedzialnoœæ to dla nas przede wszystkim œwiadomoœæ, jak dzia³ania firmy oddzia³uj¹ na ludzi i nasze otoczenie. To równie¿ kreowanie standardów pracy i œwiadomoœæ wp³ywu na postrzeganie biznesu w Polsce. Odpowiedzialnoœæ to wreszcie poszukiwanie i wdra¿anie rozwi¹zañ, które ³¹cz¹ biznes ze sprawami spo³ecznymi. Dla Danone Spo³eczna Odpowiedzialnoœæ Biznesu to sta³a wartoœæ ujêta w strategii i realizowana w praktyce. Wiêcej o Spo³ecznej Odpowiedzialnoœci Biznesu (CSR) znajdziesz na www.danone.pl/csr.

Odnosimy sukcesy biznesowe Danone jest liderem na rynku, promuj¹c najwy¿sz¹ jakoœæ produktów przy zachowaniu przystêpnych cen. Jesteœmy czêœci¹ miêdzynarodowej Grupy DANONE, do której w Polsce nale¿y tak¿e ¯YWIEC ZDRÓJ – producent wody i NUTRICIA (ROYAL NUMICO) - producent ¿ywnoœci dla dzieci i niemowl¹t oraz ¿ywnoœci klinicznej. Nasz sukces rynkowy to najlepszy dowód na to, ¿e zarz¹dzanie firm¹ w oparciu o wartoœci jest mo¿liwe.

Danone Sp. z o.o. Redutowa 9/23, 01-103 Warszawa tel. +48 22 86 08 200 rekrutacja.warszawa@danone.com

Jaku b Jest , Dzia³ F praw in dziw ansowy ym p . asjon atem

win.


Manko 58 – luty 2008

t 29

Program Praktyk Letn

ich

Oferujemy praktyki w ok resie wakacyjnym:  polegaj¹ce na realizac ji samodzielnego proje ktu,  we wszystkich dzia³a ch firmy, równie¿ w str ukturach fabryk,  p³atne, o d³ugoœci wy znaczanej elastycznie w zale¿noœci od potrzeb dzia³u,  ze wsparciem osobis tego Opiekuna,  obejmuj¹ce tak¿e szk olenie i Dzieñ Integracyjny. Zapraszamy studentów :  IV i V roku wszystkich kierunków,  znaj¹cych jêzyk angie lski,  zainteresowanych r ozwojem w wybranym dziale,  chc¹cych wykorzyst aæ wakacje na ciekaw e i inspiruj¹ce projekty. W czasie praktyki bêdz iesz móg³/mog³a:  zaktualizowaæ Katalo g Rozwoju Kompetencji Mened¿erskich (Dzia³ Zarz¹dzania Zasobami Ludzkimi),  zaanga¿owaæ siê w organizacjê Programu „Podziel siê posi³kiem” (Dzia³ Relacji Zewnêtrznych),  wzi¹æ udzia³ w proces ie repozycjoningu mark i (Dzia³ Marketingu),  wspieraæ proces tes tów kontroli wewnêtrzn ej w ramach wymagañ u stawy Sarbanes-Oxley Act (SOX) (Dzia³ Finanso wy).

Termin aplikacji:

od 1 marca do 15 kwi etnia 2008.

Praktyki Letnie to nie t ylko szansa na poznani e firmy i zmierzenie siê z realnymi problemam i biznesowymi. S¹ one jednym ze sposobów pozostania w firmie na sta¿ w ramach Ca³oro cznego Programu Prak tyk i Sta¿y.

ziale ¿ystka w D Kasia, Sta Zasobami Ludzkimi. ia Zarz¹dzan æ na skrzypcach. ra Uwielbia g

Kasia, wakacje spêdzi³a na praktyce w Dziale Zarz¹dzania Zasobami Ludzkimi. Teraz pracuje jako Sta¿ystka. Przez ca³y okres praktyk w Danone czu³am siê jak pe³noprawny cz³onek zespo³u, co w codziennej pracy jest dla mnie bardzo wa¿ne. Energia oraz pe³ne zaanga¿owanie wszystkich pracowników, chêæ niesienia pomocy i dzielenia siê doœwiadczeniem sprawia³y, ¿e praca nad moim projektem by³a ³atwa i przyjemna, mimo, i¿ by³a du¿ym wyzwaniem. Jasno okreœlone cele, ambitny projekt oraz codzienne „HR-owe” dzia³ania – Program Praktyk Letnich to 3 miesi¹ce ci¹gle pojawiaj¹cych siê okazji do nauki.

Program Sta¿owy – Young Talents Sprzeda¿

program, którego uczeZapraszamy na unikalny stnicy: a¿y, realizuj¹ odpowie poznaj¹ obszar sprzed e, dzialne projekty biznesow ych stanowiskach i maj¹  pracuj¹ na samodzieln ntami Danone, sta³y, osobisty kontakt z klie ów sprzeda¿owych cel cji liza  bior¹ udzia³ w rea i rozmowach handlowych, œciomiesiêczn¹ umowê  zatrudnieni s¹ na sze wynagrodzeniem, o pracê z konkurencyjnym Opiekuna. o teg bis oso  maj¹ wsparcie Szukamy: tów IV i V roku,  absolwentów b¹dŸ studen j¹ karierê w Dziale o sw aæ ow bud  osoby chc¹ce Sprzeda¿y.

Wiêcej o sposobie aplikacji na www.danone.pl/praca

g³/mogla: Jako Sta¿ysta bêdziesz mó ch handlowych (negowa mo roz w zyæ  uczestnic prezentacji handloe ani cjacje, przygotowyw wych dla klienta), m Trade Marketingu  wspó³pracowaæ z dzia³e ji promocyjnych. w zakresie planowania akc duktów w jednej pro ri¹ ego  zarz¹dzanie kat z sieci handlowych.

Termin aplikacji:

nia 2008.

od 1 marca do 15 kwiet

zowany jest w 6 lokalizaProgram w tym roku reali ), Kraków, Poznañ, cjach: Bieruñ (k. Tychów . aw oc³ Wr a, Toruñ, Warszaw


30 t

Manko 58 â&#x20AC;&#x201C; luty 2008


Nasza szkoła Szkoła Języków Obcych DEUTSCH w Krakowie jest Centrum Egzaminacyjnym najpopularniejszego amerykańskiego egzaminu językowego – TOEFL®iBT. (TEST OF ENGLISH AS A FOREIGN LANGUAGE™ - www.pl.toefl.eu). Zapraszamy do zdawania egzaminu i na kursy przygotowawcze!

Cennik: Egzamin TOEFL® iBT

Płatność online na rzecz ETS na stronie www.pl.toefl.eu

155 $

3-miesięczny kurs przygotowawczy 2 spotkania tygodniowo po 75 min. do TOEFL® iBT. lub Laboratorium komputerowe, 1 spotkanie tygodniowo - 150 min. 5 – 8 osób.

3 raty po 185 zł lub jedna rata po 475 zł

Egzamin próbny TOEFL® iBT

200 zł

Czas trwania: ok. 4 godzin

Nasz adres Szkoła Języków Obcych DEUTSCH Centrum Egzaminacyjne TOEFL®iBT Kraków, ul. Bociana 6 (okolice skrzyżowania Al. 29 Listopada i Opolskiej, biurowiec Okrąglak)

tel.: e-mail: http://

012/ 357 37 93 krakow@deutsch.com.pl www.deutsch.com.pl


Manko 58 – luty 2008

32 Edukacja i praca w Polsce

Prawdziwe oblicze pracy w korporacjach

Przechowalnia pracowników Polska to kraj utalentowanych i znających języki obce młodych ludzi. To także miejsce, gdzie koszty pracy są jeszcze w miarę niskie – taki obraz naszego kraju wynika z zestawienia sporządzonego przez magazyn Services Outsourcing World. Polska znalazła się tam na liście 13 innych państw, obok Chin, Rosji, Czech i Irlandii, które mają szansę powtórzyć sukces Indii w dziedzinie outsourcingu. Pracodawcy wiedzą już, jak to wykorzystać. Międzynarodowe korporacje poszukują osób znających języki obce (trzeba zaznaczyć, że nie chodzi tutaj tylko o język angielski, którego znajomość traktowana jest już jako oczywistość. Są to przeważnie firmy prowadzące w Polsce centra obsługi finansowo-księgowej i informatycznej lub oddziały firm zagranicznych. Takie centra mają w naszym kraju (w tym także w Krakowie) m.in. HP, Shell, Philips, IBM, Capgemini, Microstrategy. Angielski to za mało Wielkie korporacje, jak IBM czy Capgemini, które w samym Krakowie zatrudniają ponad tysiąc pracowników każda, stawiają przede wszystkim na ludzi młodych, znających przynajmniej dwa języki (naturalnie im więcej tym lepiej) i, co być może najważniejsze, niemających wygórowanych wymagań finansowych. – Kierownictwo firmy wychodzi z założenia, że bardziej opłaca się wyszkolić nowego pracownika niż zatrzymać starego, dając mu podwyżkę – mówi jedna z pracownic działu personalnego IBM-u, która chce zachować anonimowość. – Dlatego też ludzie w naszej firmie ciągle się zmieniają. Średnia długość zatrudnienia waha się od 6 miesięcy do roku. Oczywiście zdarzają się pracownicy z wieloletnim stażem, ale są to osoby, które zdecydowały się na karierę w outsourcingu – mówi. Tutaj miejsca nie zagrzejesz Wśród zatrudnionych w dużych korporacjach przeważają ludzie młodzi, dwudziestoparolatkowie, nierzadko jeszcze studenci lub świeżo upieczeni absolwenci. – Nikt tu nie wymaga od ciebie doświadczenia. Jedyne, co sprawdzają podczas rozmowy kwalifikacyjnej,

to czy dogadasz się z klientem w jego języku – mówi Kasia, pracująca w IBM już prawie rok. Kasia skończyła filologię romańską i, jak mówi, większość jej koleżanek i kolegów z roku kończy w księgowości wielkich korporacji. – Od czegoś trzeba zacząć. Tutaj nie wymagają znajomości księgowości, bo przecież jest szkolenie, które odbywa się na zasadzie: jak koleżanka z biurka obok ci pomoże, to połowa sukcesu, do reszty dochodzić musisz sama, bo nikt nie ma czasu na zajmowanie się nauką innych. Rotacja jest tak duża, że rzadko się zdarza, iż ktoś zna się na fakturach bardzo dobrze – mówi Milena, studentka ostatniego roku filologii germańskiej na UJ. – Nie wiem ile tu zostanę. Pracuję od dwóch miesięcy. Najważniejsze, że będzie co do CV wpisać – dodaje z uśmiechem. Niedawno do jej teamu dołączyła Ania, również studentka UJ. Kolejna humanistka w świecie finansów. W czerwcu kończy studia, na jesieni wychodzi za mąż, chce się usamodzielnić, myśli o własnym „M”, na które przecież trzeba zarobić. Nie jest z Krakowa, jednak chce tutaj zostać po studiach. Jak sama przyznaje, praca w korporacji nie jest szczytem jej ambicji, jednak na początek to zawsze coś. – Zadzwonili, to przyszłam, co będzie dalej, nie wiem. Zastanowię się w czerwcu. Na razie nie narzekam, jak inne koleżanki z teamu. Jak na pierwszą poważną pracę zarabiam całkiem nieźle, czas pokaże, co będzie dalej. A gdzie perspektywy? Większość z tych, którzy kończą studia, zastanawia się nad swoją zawodową ścieżką. Być może to, co oferują wielkie korporacje jest dobrym początkiem kariery zawodowej. Jeśli nie, to

wydaje się jednak w miarę łatwe, jeśli brać pod uwagę możliwość zatrudnienia. Natalia, studentka socjologii UJ szuka obecnie pracy. – Mam dość pracy w hostelach. Chcę już czegoś ambitniejszego, choć tak naprawdę wysyłając CV, kieruję się głównie chęcią zarobienia.– mówi Natalia. – Jak coś brzmi w miarę ambitnie i wygląda tak, że mogę się czegoś nauczyć, a nie wymagają doświadczenia, to od razu wysyłam CV – mówi. – Póki jeszcze studiuję, podchodzę do tego wszystkiego z pewnym dystansem, być może to się zmieni, jak już będę miała magistra w kieszeni – dodaje. Dziś coraz więcej studentów decyduje się na pracę jeszcze podczas studiów. Dzieje się tak głównie z powodu presji posiadania doświadczenia, która ma miejsce na rynku pracy. I to właśnie wielkie korporacje stają się dla nich pierwszym krokiem ku karierze zawodowej. Niestety często okazują się wyłącznie przepustką do świata pracy, nie kariery. Spore obciążenie obowiązkami, siedzenie do późnych godzin wieczornych, w zamian za dość niskie zarobki (średnio 1300–1800 zł netto) zachęcają młodych do poszukiwania swojego miejsca gdzie indziej. Trzeba też pamiętać, że praca w firmach tego typu nie jest odpowiednim miejscem dla indywidualistów. Wielkie przestrzenie, biurko przy biurku, nieustanne obcowanie z ludźmi z projektu lub teamu zmusza do bycia otwartym na nowe „znajomości”, które bywają często krótkotrwałe i nieszczere. Choć z drugiej strony, może warto spróbować… A nuż odkryjemy, że praca w outsourcingu czy IT to jest to, co chcemy w życiu robić. A jeśli nie, to przynajmniej będzie co wpisać do CV. Joanna Uchto


Manko 58 – luty 2008

Edukacja i praca w Polsce 33

Targi pracy – instrukcja obsługi Jak i gdzie szukać pracy? Na co zwrócić uwagę przeglądając oferty? Jak najlepiej zaprezentować się przyszłym pracodawcom? Prezentujemy niezbędnik poszukiwacza nowej posady.

Szukasz pracy? Od miesięcy wertujesz oferty w gazetach i w Internecie, jednak informacje tam zawarte są dla Ciebie niewystarczające? Nie tylko ty masz taki problem! Badania rynku pracy wykazują, że wielu ludzi poszukuje pracy w chaotyczny, a co za tym idzie, nieefektywny sposób. Kluczem do skutecznego znalezienia pracy jest planowość i różnorodność metod jej poszukiwania oraz dobre zorientowanie się w zasadach funkcjonowania rynku pracy. Jak więc szukać, aby znaleźć? Liczy się metoda Jeśli szukasz pracy tylko za pomocą prasy lub Internetu, pamiętaj o tym, że jest to najpopularniejsza metoda poszukiwania pracy. Musisz więc liczyć się nie tylko z faktem, że w ten sposób współzawodniczysz z ogromną liczbą osób ubiegających się o to samo stanowisko, ale również z tym, że Pracodawca, który został dosłownie zasypany podaniami, nie ma czasu ani możliwości na dokładne zapoznanie się z każdą aplikacją i zorientowanie się w indywidualnych predyspozycjach każdego z kandydatów, m.in. ciebie. Ponadto taki sposób komunikowania się z Pracodawcą nie pozwala na zadanie mu tych pytań, które mogą zadecydować o tym, że uznasz tę pracę za wymarzoną. I jak w starym powiedzeniu, „czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal” – obie strony nie wiedzą, co tracą. Dobrą alternatywą dla Internetu są więc Targi Pracy, które pozwolą Ci szybko i miarodajnie zorientować się w aktualnych ofertach pracy, nawiązać kontakty z firmami i zorientować się w ich wymaganiach i sposobach rekrutacji pracowników. To doskonałe miejsce na promowanie własnej osoby. Pracodawcy z kolei mają szansę na zaprezentowanie swojego przedsiębiorstwa i wolnych stanowisk z bardziej przystępnej strony niż sucha informacja w prasie czy Internecie. Pamiętaj! Pracodawcy biorą udział w targach, ponieważ szukają ludzi takich jak Ty.

Targi profilowane a ogólne Poszukując pracy możesz spotkać się z dwoma rodzajami targów – wyróżnia się targi profilowane, nastawione na określoną grupę uczestników (np. studentów i absolwentów uczelni technicznych) oraz targi „ogólne”, niezorientowane na konkretną grupę. Przy czym, te drugie dają Ci zdecydowanie większe pole manewru. Zastanów się, co chcesz osiągnąć poprzez uczestnictwo w tych targach? Czy zależy ci na rozeznaniu się w aktualnym rynku pracy, zaaplikowaniu do jak największej liczby firm, czy może chcesz, aby profesjonalni doradcy pomogli ci w stworzeniu CV doskonałego? Ponadto wypadałoby sprawdzić listę wystawców oraz zadecydować, gdzie zamierzasz zostawić swoją ofertę. Zapoznaj się więc z informacjami dotyczącymi konkretnych firm i wybierz te, których profil najbardziej ci odpowiada. CV zawsze przy sobie Wybierając się na targi, nie możesz również zapomnieć o tym, aby zabrać ze sobą kilku lub kilkunastu kopii swojego CV. To niby oczywista sprawa, a jednak ludzie często o tym zapominają. Jeśli już ten krok masz za sobą i CV leżą przygotowane na biurku, przygotuj sobie krótką wypowiedź na temat Twojego wykształcenia i dotychczasowego doświadczenia zawodowego. Pamiętaj, że targi to nie tylko okazja dla firm, aby poznać przyszłych pracowników, ale przede wszystkim to

okazja dla ciebie, aby poznać firmę, która cię interesuje. Przygotuj sobie zestaw pytań odnośnie pracy w danym przedsiębiorstwie, możliwościach rozwoju, czy nie mniej ważnej sprawy dotyczącej atmosfery w miejscu pracy. Unikaj jednak drażliwych pytań dotyczących zarobków i korzyści finansowych. Postaraj się natomiast zawczasu zdobyć jak najwięcej informacji na temat firmy, która cię interesuje. Gdy już i ten krok masz za sobą, czas na przygotowanie twojego wizerunku – to pierwsza rzecz, na którą zwróci uwagę twój potencjalny pracodawca, dlatego t-shirt i jeansy nie są najlepszym pomysłem. Wskazówka na przyszłość Gdy już dotrzesz na Targi nie zapomnij zaopatrzyć się w katalog targów. To nie tylko twoja mapa, która ułatwi ci poruszanie się po hali targowej, ale i przewodnik po wystawcach. Podczas rozmowy z przedstawicielami firm nie wstydź się prosić ich o wizytówki czy dane kontaktowe, zostaw także informacje o tym, jak można skontaktować się z tobą. A przede wszystkim – rozluźnij się, weź głęboki oddech i ruszaj na podbój rynku pracy! Jeśli powyższe informacje nie zaspokoiły w całości Twojej ciekawości na temat Targów Pracy, zapraszamy na stronę www.targi-pracy.pl. Beata Błasiak STUDENTserwis.eu

W najbliższym czasie, w Krakowie odbędą się Targi Pracy organizowane przez Krakowski Portal Studencki – STUDENTserwis. eu przy udziale studentów i absolwentów krakowskich uczelni. Targi Pracy odbędą się 3 kwietnia 2008 w Krakowie, w hali widowiskowo-sportowej TS Wisła przy ulicy Reymonta 22, w godzinach 10.00–16.00.


Manko 58 – luty 2008

34 Edukacja i praca w Polsce

Młody pracowniku, znaj swoje prawa! W ostatnich latach młodzi ludzie stają się coraz bardziej aktywni na rynku pracy. W poszukiwaniu doświadczenia zawodowego, czy też kierowani koniecznością zarabiania pieniędzy, decydują się na podjęcie swojej pierwszej pracy, nawet jeżeli równocześnie studiują. Niestety nie zawsze są oni traktowani na równi z innymi pracownikami. Pracodawcy niejednokrotnie wykorzystują nieznajomość prawa pracy przez młodych ludzi. Zobacz, czego nie wolno twojemu pracodawcy i nie daj się więcej wykorzystać.

Jak wynika z raportu Państwowej Inspekcji Pracy z maja 2007 r. dotyczącego przestrzegania przepisów prawa pracy w odniesieniu do pracowników poniżej 26 roku życia, do licznych nadużyć dochodzi zwłaszcza przy nawiązywaniu i rozwiązywaniu stosunku pracy. Najczęstsze grzechy pracodawców to nieudzielanie na piśmie pracownikowi informacji o warunkach zatrudnienia oraz brak pisemnego potwierdzenia rodzaju zawartej umowy. Kolejne nieprawidłowości, wytknięte nieuczciwym firmom w raporcie PIP, to niezgodne z prawem wykorzystywanie czasu młodego pracownika. Dwa najczęstsze uchybienia dotyczą nieprzestrzegania zasady przeciętnego pięciodniowego tygodnia pracy, jak również braku ewidencji czasu pracy. Równie poważne zarzuty dotyczyły praktyki zaniżania wynagrodzeń za pracę w godzinach nadliczbowych, nie udzielanie urlopów w roku kalendarzowym, w którym pracownik takie prawo nabył oraz zaniedbania z zakresu zasad BHP. Dlatego aby samemu nie stać się ofiarą tych nadużyć, warto wiedzieć o kilku najważniejszych przepisach dotyczących naszych praw pracowniczych. Umowa umowie nierówna Należy pamiętać, że nasze prawa i obowiązki zależą głównie od rodzaju zawartej umowy. Najpopularniejsze formy zatrudniania młodych ludzi to uregulowane w kodeksie cywilnym „umowa zlecenie” i „umowa o dzieło”, jak również zawarte w kodeksie pracy „umowa o pracę na czas określony” oraz – najkorzystniejsza dla pracownika – „umowa na czas nieokreślony”. Obecnie istnieje też popularna głów-

nie wśród studentów forma zatrudnienia, jaką jest staż. Zgodnie z przepisami kodeksu pracy każda umowa o pracę powinna określać strony umowy, datę jej zawarcia oraz warunki pracy i płacy takie jak miejsce czy czas. Dodatkowo pracodawca w ciągu 7 dni od podpisania takiej umowy powinien powiadomić nas na piśmie m.in. o obowiązującej dobowej i tygodniowej normie czasu pracy, częstotliwości wypłat wynagrodzenia

oraz długości okresu wypowiedzenia. Należy przy tym pamiętać, że nawet jeżeli pracodawca zawrze z pracownikiem umowę o pracę w niepełnym wymiarze godzin, nie może mieć to wpływu na pogorszenie jego warunków pracy i płacy, poza uwzględnieniem proporcjonalności wynagrodzenia oraz innych świadczeń w stosunku do czasu wykonywanej pracy. Zestarzeć się na stażu Odbywając staż, młodzi ludzie mają szansę zapoznania się z warunkami pracy w konkretnej firmie oraz zdobyć doświadczenie. Kwestia wynagrodzenia jest tu drugoplanowa, jednak dobrze wywiązujący się ze swoich obowiązków stażyści mają szansę zatrudnić się w większości firm na pełny etat. Staż podejmujemy za pośrednictwem urzędu pracy. I to właśnie z urzędnikiem nasz pracodawca podpisuje umowę o pracę. W niej właśnie znajduje się program stażu, który wyznacza zakres obowiązków. Umowa jest później podstawą odwołania, jeżeli zostaną nam narzucone zadania wykraczające poza nasze zobowiązania względem pracodawcy. Znacznie gorzej wygląda sprawa dni wolnych. Na każde 30 dni pracy przypadają jedynie dwa dni wolne. Można je jednak łączyć, dzięki czemu wydłuża się czas naszego odpoczynku. Należy pamiętać, że pomimo iż stażysta nie podpisuje umowy bezpośrednio z pracodawcą, może on usunąć go ze stażu, gdy opuści bez usprawiedliwienia więcej niż jeden dzień pracy lub rażąco naruszy regulamin. Długość stażu jest różnicowana, może trwać od trzech miesięcy do roku. Nie dajmy jednak sobie wmówić, że po wygaśnięciu umowy o staż, mamy dalej zostać w firmie, na tych samych zasadach. Nie dajmy z siebie zrobić stażystów.

To, czy jesteśmy równoprawnymi partnerami na rynku pracy, czy też stanowimy tanią siłę roboczą, zależy w dużej mierze od nas samych. Pamiętając o kilku podstawowych zasadach dotyczących zatrudniania się u pracodawcy, można uniknąć wielu nieprzyjemnych sytuacji: • zażądaj jak najszybszego podpisania umowy • dokładnie przeczytaj umowę, starając się wyjaśnić niejasne kwestie • zwróć szczególną uwagę na zapisy dotyczące czasu pracy, powierzonego ci zadania oraz zakresu ewentualnej dodatkowej odpowiedzialności majątkowej • jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do tego, czy twoje prawa pracownika nie są naruszane, możesz bezpłatnie poradzić się prawników dyżurujących w Państwowej Inspekcji Pracy. Kontakt: Główny Inspektorat Pracy – Warszawa, tel. 0-22 628-58-07.


Manko 58 – luty 2008

Edukacja i praca w Polsce 35

Nie tylko obowiązki, także przywileje Nie wolno nam zapominać, że tak jak pracodawca wymaga od nas sumiennej pracy, tak samo i my mamy prawo rościć sobie od niego pewne przywileje. Pracownik, który ma podpisaną umowę o pracę na czas nieokreślony, znajduje się tu w najkorzystniejszej sytuacji, posiada bowiem liczne prawa gwarantowane. Po pierwsze ma prawo do urlopu wypoczynkowego, macierzyńskiego czy wychowawczego. Z tym, że za ten ostatni nie przysługuje mu wynagrodzenie. Pracownikowi stałemu przysługuje dłuższy okres wypowiedzenia, wynoszący nawet trzy miesiące, za który otrzymuje wynagrodzenie. Ponadto – o czym często zapominamy – w takiej sytuacji ma prawo do wcześniejszego wychodzenia z pracy, ze względu na poszukiwanie nowego stanowiska, nie tracąc przy tym wynagrodzenia.

Inne przywileje pracy to ubezpieczenie zdrowotne, wypadkowe i emerytalne. To jednocześnie przywilej, do którego studenci przywiązują najmniejszą wagę. Pokutuje bowiem opinia, że nam jeszcze nie potrzebne są tego typu świadczenia. Ubezpieczenie mamy na uczelni, a do emerytury jeszcze daleko. Dlatego też często podejmujemy pracę bez podpisywania umowy, na co z resztą pracodawcy przystają bardzo chętnie, unikając w ten sposób opłacania za nas składki ZUS. Należy jednak pamiętać, że brak umowy to pozbywanie się swoich praw pracowniczych na własne życzenie. Dominika Ptak

Prezentujemy wyniki badań przeprowadzonych w ramach Ogólnopolskiej Kampanii Start w Karierę PL przez Polskie Stowarzyszenie Zarządzania Kadrami na grupie 190 studentów uczelni w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Łodzi i Trójmieście w okresie od listopada 2007 r. do stycznia 2008 r.

kwalifikacyjnych (33 %) i określania swoich słabych i mocnych stron (25%). Wyniki badań przeprowadzonych przez PSZK pokazują, że zaledwie 30% praktykantów po odbyciu praktyki zawodowej otrzymało możliwość dalszej współpracy z firmą. Wynik ten pokazuje, że mimo rosnących niedoborów kadrowych, polskie firmy nie traktują praktyk jako narzę-

Jak wynika z badań, niemalże wszyscy studenci (87%) myślą o swoim rozwoju zawodowym. Zaledwie 11% ankietowanych nie planuje swojej przyszłości zawodowej w perspektywie najbliższych 3–5 lat. 36% studentów zaplanowało rozwój własnych kompetencji i umiejętności zawodowych na okres 2–3 lat, natomiast 41,5 % na okres jednego roku. Przyszłe plany zawodowe niemalże 90% studentów wiążą się z podjęciem pracy w Polsce. Jeszcze w czasie trwania studiów większość respondentów zdecydowała się na podjęcie praktyk zawodowych (60%). Jednakże, pomimo deklaracji posiadania planów dotyczących przyszłej kariery i chęci jej aktywnego kształtowania, liczba osób decydujących się na praktyki pokrywa się z liczbą studentów, dla których takie praktyki są obowiązkowe. Polskie uczelnie nie motywują studentów do odbywania praktyk zawodowych, choć organizują różnego rodzaju warsztaty dla studentów ułatwiające wejście na rynek pracy. Najczęściej dotyczą one pisania CV i listu motywacyjnego oraz szeroko rozumianego rozwoju osobistego (odpowiednio 39% i 38%). Mimo to blisko 70% ankietowanych nie miało możliwości uczestnictwa w spotkaniach dotyczących budowania ścieżki kariery. Niewiele uczelni oferowało warsztaty na temat przebiegu rozmów

dzia wspomagającego proces rekrutacyjny. W firmach, w których respondenci odbywali praktyki, pracodawcy w różny sposób stosowali się do poszczególnych zasad Kodeksu Dobrych Praktyk. O ile w większości firm znajdowała się osoba pełniąca funkcję opiekuna praktyk (86%), to plan praktyk przygotowano tyko w niewiele ponad połowie firm (57%). Inni pracownicy najczęściej dzielili się ze studentami wiedzą na temat danej firmy, rzadziej, na temat branży, w której przedsiębiorstwo działa. Studenci przeważnie odczuwali przynależność do zespołu, w którym pracowali (niemalże 75% odpowiedzi). W większości przypadków praktykanci mieli możliwość zaangażowania się w konkretne zadania (78%) oraz mogli liczyć na informacje zwrotne dotyczące swojej pracy (70,5%). Z badań również wynika, że zaledwie jedna czwarta firm zaproponowała studentom odbycie płatnych praktyk.


Manko 58 – luty 2008

36 Edukacja i praca w Polsce

Co roku Procter&Gamble przyjmuje kilkadziesiąt praktykantów, którzy pracują samodzielnie nad prawdziwymi projektami w różnych działach firmy. Praktyki letnie to świetna okazja, aby wiele się nauczyć, sprawdzić swoje umiejętności, poznać naszą firmę i otrzymać ofertę pracy stałej już na studiach. Większość praktykantów po zakończeniu studiów dołącza do naszego P&G. W tym roku planujemy przyjąć ponad pięćdziesiąt osób do następujących działów: Marketingu, Finansów, Sprzedaży, HR, Logistyki, Badań Rynku i Konsumenta, PR i obu fabryk (Gillette w Łodzi i Pampers w Warszawie). Praktyki potrwają 3 miesiące, rozpoczną się 1 lipca i zakończą 30 września.

Letnie Praktyki Menedżerskie 2008

w Procter & Gamble Co to oznacza dla Ciebie? Powierzymy Ci zarządzanie 2-3 projektami, które będą się ściśle wiązać z aktualnymi potrzebami biznesowymi wybranego działu. W trakcie całego programu oprócz opieki bezpośredniego przełożonego otrzymasz pomoc ze strony osobistego mentora. Damy Ci swobodę w realizowaniu własnych pomysłów i rozwiniemy Twoją umiejętność pracy w grupie. Poprzez udział w projektach prowadzonych przez doświadczonych menedżerów umożliwimy Ci kształtowanie indywidualnej ścieżki rozwoju zawodowego, odpowiadającej Twoim potrzebom i umiejętnościom. Z pracy w międzynarodowym zespole wyniesiesz wiele cennych doświadczeń. Dokładnie poznasz naszą Firmę i jej kulturę. W przyszłości to doświadczenie ułatwi Ci podjęcie decyzji o dalszej karierze, a zdobyta wiedza i umiejętności zwiększą Twoje notowania na rynku pracy. Dużym plusem udziału w programie jest rozbudowany system szkoleń. Ponadto, firma zapewni Ci konkurencyjne wynagrodzenie i świadczenia socjalne podobne jak dla pracowników pełnoetatowych. Osobom spoza Warszawy oprócz pensji gwarantujemy dodatki mieszkaniowe. Pamiętajcie, że Program Praktyk Letnich to nie tylko projekty biznesowe. Organizujemy imprezy integracyjne, wyjazdy i zajęcia sportowe, dzięki którym z jednej strony możemy się lepiej poznać a z drugiej nie zapomnieć o tym, że są wakacje! Dla kogo? W Programie Letnich Praktyk Menedżerskich mogą uczestniczyć studenci 3, 4 i 5 – tego roku wszystkich kierunków studiów magisterskich. Nasi praktykanci o programie Swoje doświadczenia związane z Programami Praktyk Letnich opisują Edyta Tworkowska (Finance&Accounting) i Michał Wiczkowski (Marketing). Co skłoniło Cię do podjęcia starań o praktykę? Michał: Chęć zdobycia doświadczenia w najlepszej firmie w branży. Brałem tutaj pod uwagę głownie opinie znajomych, którzy mieli praktyki w P&G oraz w innych firmach FMCG.

Jak wspominasz proces rekrutacyjny? Edyta: Proces rekrutacyjny wspominam jako bardzo dobrze zorganizowany i sprawny, nastawiony nie tylko na poznanie kandydata, ale także na przedstawienie firmy osobie aplikującej. Rozmowy kwalifikacyjne są dość trudne i stresujące, pytania ambitne, kandydatom stawiane są wysokie wymagania. Osobiście właśnie po rozmowach poczułam, że naprawdę bardzo zależy mi na praktykach w P&G. Michał: Proces moim zdaniem był OK. Jedynym elementem, który był dla mnie ‚uciążliwy’, to długi czas oczekiwania na odpowiedź po rozmowach. Można by także umieścić na stronie www.kariera.procter.pl więcej przykładowych zadań z i opinie praktykantów po praktykach (w jakim dziale pracowali, za co byli odpowiedzialni, opisy projektów etc.) Jakie były Wasze pierwsze wrażenia po przyjściu do pracy? Michał: Duża otwartość i chęć pomocy ze strony współpracowników. Ponadto, duży nacisk położony na szkolenie i naukę praktykantów. Duża odpowiedzialność powierzonych projektów. Jakie projekty realizowałeś? Edyta: Na praktykach byłam w dziale Finansów, mój projekt polegał na analizie konkurencji w segmencie past i szczoteczek do zębów. Zadanie to wymagało ode mnie pełnego spojrzenia na działania i wyniki finansowe firm konkurencyjnych, zrozumienia ich strategii. W trakcie projektu współpracowałam z osobami z różnych działów w Polsce, kontaktowałam się z ludźmi odpowiedzialnymi za podobne rzeczy w różnych krajach świata. Finałem projektu była rekomendacja dalszych działań dla P&G, co pozwoliło mi odczuć, że moja analiza ma rzeczywisty wpływ na biznes. Michał: Pierwszym i zarazem największym projektem podczas praktyki w dziale marketingu na marce Duracell była analiza rynku akumulatorków i ładowarek w Polsce. Moim zadaniem było zebranie kompleksowych informacji na temat kategorii, ich analiza i rekomendacja strategii dla Duracell. O wadze projektu dla Duracell może świadczyć fakt, ze po naszej rekomendacji (będącej wynikiem projektu), centrala P&G na Europę zdecydowała się na stworzenie zupełnie nowego produktu, który juz niedługo zostanie wprowadzony nie tylko w Polsce, ale także na innych rynkach europejskich.


Manko 58 – luty 2008

Edukacja i praca w Polsce 37

Dla jednych studia podyplomowe to nowy, wielki krok w karierze, dla innych to zaspokajanie swoich ambicji albo polepszenie bytu finansowego. To jaki wariant wybierzesz, zależy wyłącznie od ciebie. Dziś bowiem dodatkowy dyplom jest już nie tylko modny, ale konieczny.

Studia po studiach

Cena wiedzy Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje cena studiów podyplomowych. Najdroższe w skali kraju kierunki studiów podyplomowych, których średnia cena to ok. 4000 zł to: marketing, reklama, informatyka, telekomunikacja, psychologia, komunikacja, zarządzanie zasobami ludzkimi oraz public relations. Przykładowo podyplomowe studium Public Relations na Uniwersytecie Warszawskim kosztują 7900 zł.,

Kształcenie podyplomowe to sposób pogłębiania już posiadanej wiedzy, rozszerzania jej na nowe obszary a także zaspokojenie ambicji. Przede wszystkim to jednak szansa na podwyżkę. Pracodawcy – mając do wyboru coraz lepiej wykształconych potencjalnych pracowników – coraz częściej wypatrują w naszym CV dodatkowego wykształcenia. Wykorzystaj weekend Jeżeli mimo posiadanego już dyplomu magistra, nadal czujesz niedosyt wiedzy, jeżeli choć pracujesz od poniedziałku do piątku, nadal nie czujesz się spełniony zawodowo i jeśli na dodatek w pracy ciągle słyszysz głosy kolegów o dodatkowych premiach, ale przyznawanych jedynie tym, którzy nadprogramowo się kształcą, to masz już trzy powody, dla których warto zacząć kolejne studia. Dziś to już nic nadzwyczajnego. Na przestrzeni ostatnich piętnastu lat liczba słuchaczy studiów podyplomowych zwiększyła się niemal czterokrotnie. Za ciosem poszły także uczelnie, które znacznie zwiększyły swoją ofertę podyplomową. Jest więc w czym wybierać.

cenna wiedza dla osób pracujących na wyższych stanowiskach w firmach lub prowadzących własną działalność gospodarczą - mówi Tomasz Rupik, który skończył już jedne studia z zakresu informatyki i ekonometrii na UEK.

Zmiana specjalizacji Studia podyplomowe są bardzo często przepustką do zmiany specjalizacji, umożliwiając wkroczenie w nowy dział edukacji. Totalna zmiany profesji, nie jest jednak najlepszym rozwiązaniem. Mając bowiem wykształcenie historyka sztuki, a dokształcając się w dziedzinie fizyki jądrowej, można osiągnąć skutki przeciwne od oczekiwanych. Historykowi ciężko będzie nadrobić i nadążyć za programem studiów ścisłych, nie sposób wtedy też stać się kompetentnym specjalistą w tej dziedzinie. Również pracodawcy nieufnie spojrzą na tak skrajnie zróżnicowane CV. – Wybrałem studia podyplomowe z Public Relations na WSE, ponieważ ten kierunek jest bardzo wszechstronny. Może go studiować osoba, która chce PR-em zajmować się zawodowo. Poza tym jest to bez-

Poszerzenie horyzontów Studia podyplomowe można to zatem najlepszy sposób na dokształcenie się w ramach swojego zawodu. Dokładnie przeanalizowanie oferowanego programu studiów oraz wybór formy zajęć są tu bardzo istotne, zwłaszcza że zróżnicowanie cen pomiędzy uczelniami publicznymi a niepublicznymi oraz stacjonarnymi i niestacjonarnymi jest bardzo niewielkie. Za podobne pieniądze możesz studiować na wysokim poziomie lub wylądować na zajęciach u wykładowcy, którego „casy study” są przedstawiane wyłącznie na podstawie wiedzy podręcznikowej. W wyborze warto kierować się przede wszystkim: prestiżem uczelni, nazwiskami wykładowców, rodzajami wykładów. Warto też zasięgnąć opinii kogoś, kto już na dane studia uczęszcza

zaś Olsztyńska Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania oferuje studia na tym samym kierunku za 3000zł. Ceny rosną wraz z prestiżem uczelni. Dyplom to nie wszystko Studia podyplomowe mogą być dużym atutem w CV, ale nie są jedynym wyznacznikiem prestiżu zawodowego – zauważa Tomek. Jeżeli myślimy, że samo posiadanie dodatkowego dyplomu jest kluczem do sukcesu, jesteśmy w błędzie. Na rynku pracy ważne są przede wszystkim predyspozycje osobiste do danego zawodu, przebojowość i determinacja w dążeniu do celu. Z pewnością w niektórych dziedzinach studia podyplomowe i specjalistyczne są niezbędne. Ale to nie znaczy, że we wszystkich – mówi. Są przecież zawody, w których nie studia, a talent i doświadczenie liczą się najbardziej. Choć i w nich na pewno dodatkowa wiedza nie zaszkodzi nigdy. Lidia Magdalena Feręs


Manko 58 – luty 2008

38 Edukacja i praca w Polsce

Akademia Podatkowa Akademia Podatkowa to sposób na zdobycie: - stażu w Deloitte - nowej wiedzy i umiejętności - mocnego punktu w CV. Zapraszamy studentów 4 i 5 roku prawa, administracji i ekonomii do udziału w nowej edycji Akademii Podatkowej! Co to jest Akademia Podatkowa Akademia Podatkowa to cykl 6 warsztatów, prowadzonych przez doradców podatkowych zatrudnionych w firmie Deloitte. Dlaczego warto wziąć udział Warsztaty, składające się z wykładów oraz case studies, są okazją do zapoznania się z praktycznymi aspektami pracy doradcy podatkowego. Najlepsi uczestnicy mają możliwość odbycia praktyki w Dziale Doradztwa Podatkowego Deloitte - najlepszej firmie doradztwa podatkowego w Polsce według rankingu „Rzeczpospolitej”. Udział w Akademii Podatkowej kończy się otrzymaniem indywidualnego

certyfikatu uczestnictwa. Dodatkowo, wszyscy uczestnicy otrzymują książki od Wydawnictwa Prawniczego LexisNexis, a wyróżnione osoby dodatkowo otrzymują dostęp do Serwisu Prawniczego LexPolonica oraz prenumeratę “Rzeczpospolitej”. Najlepsi studenci otrzymają możliwość odbycia praktyk w Deloitte. Do kogo jest adresowana Akademia Podatkowa Akademia Podatkowa skierowana jest do studentów 4 i 5 roku prawa, administracji oraz ekonomii. Ze względu na warsztatową formę zajęć liczba miejsc jest ograniczona do 30 uczestników. Warunki uczestnictwa Warunkiem uczestnictwa w Programie jest zarejestrowanie się poprzez link dostępny na stronie www.deloitte. com/pl/akademiabiznesu . Osoby, które przejdą pozytywnie etap selekcji aplikacji, zostaną zaproszone do udziału w testach języka angielskiego oraz testach umiejętności analizowania informacji.

Wszyscy, którzy złożą aplikacje oraz wezmą udział w sesji testowej, zostaną poinformowani drogą mailową o uzyskanych wynikach oraz otrzymają ewentualne potwierdzenie zakwalifikowania się do udziału w Akademii Podatkowej. Harmonogram Akademii Podatkowej - Rejestracja oraz analiza aplikacji zostanie przeprowadzona do 13 marca 2008. - Testy do Akademii będą odbywały się pomiędzy 17 – 27 marca 2008 - Warsztaty będą odbywały się co tydzień w okresie od 1 kwietnia do 15 maja 2008 - Czas trwania zajęć to około 1,5 – 2h Tegoroczna edycja Akademii Podatkowej odbędzie się w następujących miastach: Warszawa, Wrocław, Łódź, Poznań, Kraków, Katowice. Partner Akademii Podatkowej: Lexis Nexis Patron medialny Akademii Podatkowej: Rzeczpospolita

Bądź z CR na TY! 17 stycznia 2008 odbyła się konferencja Odpowiedzialny Kraków, przygotowana przez międzynarodowe Stowarzyszenie AIESEC. Gościli na niej krakowscy przedsiębiorcy oraz studenci. Mogliśmy przekonać się, iż strategia odpowiedzialnego biznesu staje się coraz bardziej popularna wśród polskich firm oraz młodych ludzi. Tematyka CR (Corporate Responisbility) sprowadza się bowiem nie tylko do podejmowania istotnych decyzji dotyczących samej firmy, wpływa ona także na życie pracowników. Jest to również szersza odpowiedzialność, wynikająca z wpływu, jaki firmy mają na lokalny rozwój. Podczas sesji wprowadzającej Szymon Konarski przedstawił przykłady firm, które odniosły korzyści – także materialne - kierując się zasadami odpowiedzialnego biznesu. Pokazał również przypadki, kiedy nieodpowiedzialne zachowanie przyczyniło się do strat,

spowodowanych na przykład bojkotami konsumenckimi. Prof. Janina Filek służyła pomocą przy rozwiązywaniu dylematów uczestników dotyczących Odpowiedzialnego Biznesu np.; czy firmy, które mijają się z prawem w pożytecznym celu można nazwać odpowiedzialnymi? Bądź z CR na „TY”. Kolejny etap wtajemniczenia już nadchodzi Chcesz założyć własną firmę, a może bardziej interesuje Cię działka HR lub PR? Myślisz o pracy w consultingu? Weź udział w warsztatach i wyróżnij się dodatkowymi umiejętnościami. Studencie - przyszły przedsiębiorco – przed Tobą jedyna i niepowtarzalna okazja zdobycia praktycznej wiedzy o najnowszym trendzie w biznesie, czyli CR (dla niewtajemniczonych Corporate Responsibility, czyli Strategia Odpowiedzialnego Biznesu), który umożliwia wyróżnienie się firmy na rynku, poprzez zaangażowanie społeczne.

Warsztaty poświęcone Odpowiedzialnemu Biznesowi to duża dawka praktycznej wiedzy Zapewniamy najlepsze źródło informacji - szkolenia będą prowadzone między innymi przez specjalistów z firm z systemu Coca-Cola w Polsce, które wdrażają w swojej działalności strategię Odpowiedzialnego Biznesu. Bądź z CR na TY! Weź udział w szkoleniu i dołącz do grona wtajemniczonych już dziś! Przed Tobą niepowtarzalna szansa tworzenia odpowiedzialnej kariery z CR, wykorzystaj ją w najlepszy sposób!!! Kiedy: 28.02.2007 podczas Akademii Umiejętności DK Gdzie: UEK, Pawilon Finansów Aplikacje: www.krakow.aiesec.pl/odpowiedzialnykrakow Forma: 4-godzinne warsztaty prowadzone przez specjalistów CR z firm z systemu Coca-Cola w Polsce. Anna Obszańska, Dominika Jagielska


Manko 58 – luty 2008

Edukacja i praca w Polsce 39

Jubileuszowe X Inżynierskie Targi Pracy w Krakowie Twoi znajomi ciągle mówią o projektach, które robią, technologiach, o których Ty wiesz tylko z książek? Słuchasz, jak z entuzjazmem opowiadają o swoich planach na wakacje? A może właśnie kończysz studia i z każdej strony padają pytania – masz już coś na oku? Spokojnie! Nie jest jeszcze za późno, żeby pomyśleć o praktyce, wakacyjnym stażu czy wziąć udział w rekrutacji, które duże kompanie przeprowadzają wiosną. Wykorzystasz swoją wiedzę i umiejętności i wreszcie rzeczy, o których się uczysz, przestaną być czarną magią. Tylko gdzie szukać wymarzonych pracodawców… Stowarzyszenie Studentów BEST Kraków już po raz X organizuje Inżynierskie Targi Pracy, które są znakomitym sposobem poszukiwania pracy, praktyk lub staży zawodowych. To spotkanie pracodawców ze studentami i absolwentami krakowskich uczelni technicznych, które przybliża młodym osobom środowisko gospodarcze, umożliwiając im lepszy start na rynku pracy. Targi stanowią jeden z głównych projektów realizowanych lokalnie przez wszystkie europejskie grupy BEST (Board of European Students of Technology). Na Targach prezentują się zarówno przedstawiciele międzynarodowych korporacji, jak i mniejszych lokalnych firm z ofertami pracy, stażu i praktyk skierowanych do inżynierów z praktycznie każdej branży oraz studentów uczelni nietechnicznych. Targi umożliwiają bezpośredni kontakt z osobami zajmującymi się rekrutacją, dzięki czemu uczestnicy imprezy mają szansę na uzyskanie odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Tego rodzaju konfrontacja umożliwia uzyskanie najbardziej aktualnych informacji o firmie, prowadzonych przez nią procedurach rekrutacyjnych oraz wymaganiach stawianych potencjalnym pracownikom. Inżynierskie Targi Pracy to największa tego typu impreza w województwie małopolskim, która wpisała się na stałe w harmonogram ważnych wydarzeń miasta i uczelni. Stowarzyszenie Studentów BEST Kraków organizuje ITP nieprzerwanie od 1999 roku, tradycyjnie w marcu na Hali TS Wisła przy ulicy Reymonta w Krakowie. ITP

nieustannie się rozwijają, ciesząc się dużą popularnością, zarówno wśród pracodawców, jak i młodych ludzi. Biorą w nich udział znane i renomowane firmy oraz takie, które nie miały przyjemności prezentować się na tego typu wydarzeniach w Krakowie. W zeszłym roku Inżynierskie Targi Pracy przyciągnęły 51 wystawców i ponad 8000 odwiedzających. Wśród tegorocznych wystawców znajdą się m.in. Metrosoft, Deloitte, Geofizyka Kraków, GFI Informatique, Woodward Governor, International Paper, Accenture, Capgemini, Delhi, Nokia Siemens Networks, Ernst&Young, Lafarge, WHIRPOOL, Motorola, Shell, Coca-Cola, Philip Morris, Pilkington, BOSCH, Stoen, Veracomp i wiele innych firm. Ponadto imprezie będą to-

warzyszyć prezentacje wybranych firm, podczas których dowiesz się, jak wygląda struktura firmy, jakich pracowników poszukuje i czy masz szanse zrealizować tam swoje oczekiwania. Przyjdź 6 marca do hali TS Wisła przy ul. Reymonta 22 na X Inżynierskie Targi Pracy. Na pewno znajdziesz coś dla siebie. Targi rozpoczną się uroczystym otwarciem o godzinie 10.00 i będą trwać do godziny 17.00. Na odwiedzających czekać będą dodatkowe atrakcje w postaci konkursu z cennymi nagrodami. Zdradzimy tylko, że rok temu do wygrania był m.in. laptop. Dla każdego odwiedzającego ponadto przewidziany jest darmowy katalog X Inżynierskich Targów Pracy. Więcej informacji znajdziesz na: www.itp. BEST.krakow.pl.


Manko 58 – luty 2008

40 Edukacja i praca w Polsce

Szansa

Koniec z powszechnym poborem do wojska oraz dodatkowe pieniądze na szkolnictwo wyższe od rządu to nadzieja dla polskich prywatnych uczelni. Kiedy skończy się czas studiujących dla zaświadczenia, uczelnie niepaństwowe wreszcie będą mogły podwyższyć swój poziom.

dla prywatnych uczelni Prywatne szkoły wyższe mają w Polsce kiepską opinię. Uznaje się je za przechowalnie dla tych, którzy nie dostali się na studia dzienne oferowane przez uczelnie państwowe albo dla ludzi, którzy chcą w jak najprostszy sposób uciec przed wojskiem. W dużym stopniu jest to prawda. Takie szkoły nie są w stanie otwierać kierunków, które wymagają dużych nakładów na infrastrukturę. Próżno szukać dobrej, prywatnej uczelni medycznej czy technicznej, a wiele placówek dosłownie żyje z tego, że w Polsce nadal obowiązuje powszechny pobór do wojska i że ucząc się w nich, można się od przykrego obowiązku uchronić. Nadchodzą zmiany Na początku lutego ogólnopolskie media podały, że od przyszłego roku obowiązkowa służba zostanie zawieszona, a od 2010 r. polska armia przejdzie na zawodowstwo. Będzie to zarazem koniec dla najsłabszych uczelni prywatnych. Te, które dotychczas zachęcały do studiowania u nich wystawianiem zaświadczeń do Wojskowej Komisji Uzupełnień, a nie wysokim poziomem kształcenia, po prostu upadną. Przedstawiciele prywatnych uczelni nie pozostaną z pewnością bierni. Przeciwnie, niektórzy z nich od lat starają się zapracować na własną markę, czego przykładem mogą być Krakowska Szkoła Wyższa im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, rozbudowująca swój kampus o kolejne budynki, stawiająca na kadrę Europejska Szkoła Wyższa im. ks. Józefa Tischnera, oraz Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego, z powodzeniem konkurująca z państwowymi uczelniami ekonomicznymi. Wiele wskazuje na to, że ich pozycja będzie rosnąć. Kuszenie studentów Uczelnia prywatna przewag szukać może na wielu obszarach. Studen-

ci mają bardzo różne preferencje, więc sukces uzależniony jest nie tylko od starań o poprawę jakości i poszerzenie oferty edukacyjnej. Liczą się też działania w sferze finansowej (własne systemy stypendiów, kredyty studenckie), rozwoju zawodowego (targi pracy, bliskie kontakty z sektorem prywatnym) i infrastrukturalnej (utrzymywanie własnej lub wynajętej powierzchni mieszkalnej, wprowadzanie rozwiązań, takich jak dostępne przez Internet wirtualne dziekanaty). Pomoc z góry W dłużej perspektywie kluczowe znaczenie dla rozwoju uczelni prywatnych będzie miało stanowisko Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Mimo że prywatne podmioty z przyciąganiem studentów radzą sobie dobrze, to nie walczą z placówkami publicznymi na równych zasadach, gdyż dofinansowanie ze środków ministerialnych zarezerwowane jest dla uczelni państwowych. To ma się jednak niedługo zmienić. 6 lutego „Dziennik” opublikował artykuł, w którym opisał nową inicjatywę minister Barbary Kudryckiej w sprawie finansowania uczelni niepaństwowych. – Pracujemy nad rozporządzeniem, ale za wcześnie przesądzać o szczegółach – zdradziła gazecie Kudrycka. Jeśli pomysł ten zostałby zrealizowany, oznaczałoby to rewolucje na polskim rynku edukacyjnym. Państwowe uczelnie spotkałyby się z ostrą konkurencją ze strony szkół prywatnych, które mogłyby walczyć o środki z tej samej puli dotacji, oczywiście po spełnieniu ministerialnych wymogów. Niewątpliwą zaletą takie-

go stanu rzeczy byłby większy wybór dla potencjalnych i obecnych studentów. Z dnia na dzień uczelnie państwowe znalazłyby się pod presją, wiedząc, że największy ich atut, czyli możliwość oferowania edukacji nieodpłatnej, przestaje się liczyć. Konkurencja się zaostrzy Czując nadchodzące zagrożenie, rektorzy państwowych uczelni krytykują koncepcję ministerstwa, powołując się na argument o jakości kształcenia. Wtóruje im Mirosław Handke, były rektor Akademii Górniczo-Hutniczej, minister edukacji w rządzie Jerzego Buzka. – Ze względu na niż demograficzny za kilka lat uczelnie publiczne będą mogły przyjąć wszystkich maturzystów. To dla zdecydowanej większości szkół niepublicznych oznacza koniec egzystencji. Pomysł ich współfinansowania ze środków budżetowych traktuję jako próbę zabezpieczenia własnych interesów – mówi „Dziennikowi” Handke. Dyskusja nad finansowaniem uczelni prywatnych w Polsce zapowiada się wiec na zaciekłą. Michał Gancarski

Nasz komentarz

Pora obalić mit, że dobro uczelni państwowych jest tożsame z dobrem szkolnictwa wyższego w Polsce. Każdy, kto ma wystarczająco dużo przedsiębiorczej werwy i kapitału powinien mieć szansę na udowodnienie, że jest w stanie zapewnić młodym ludziom dobrą jakość kształcenia i perspektywy zawodowego rozwoju. Nam pozostaje mieć nadzieje, że wojna miedzy uczelniami prywatnymi a państwowymi studentom wyjdzie wyłącznie na dobre.


Manko 58 – luty 2008

Edukacja i praca w Polsce 41

Zawód: student

czyli słów kilka o agencjach pracy tymczasowej Od jakiegoś czasu studenci, szczególnie ci uczący się w trybie stacjonarnym, przestają być postrzegani jako lekkoduchy, które na zmianę zakuwają i imprezują. Coraz częściej bowiem znajdują się wśród nich tacy, którzy dążą do niezależności finansowej i pracują już od pierwszego roku studiów. Jak to możliwe? Okazuje się, że kluczem do pogodzenia studiów z pracą mogą się stać agencje pracy tymczasowej. Szybkie pieniądze, elastyczne godziny Agencje pracy tymczasowej cieszą się szczególną popularnością wśród studentów głównie z tego powodu, że nie wymuszają na nich stawiania się w pracy w określonych przez pracodawcę godzinach. To student sam wybiera zmianę, która czasowo odpowiada mu najbardziej. Jednak elastyczne godziny pracy to nie jedyny wabik przyciągający potencjalnych pracobiorców. Ważne jest również to, że agencje pracy tymczasowej przyjmują dzienny system rozliczania, co umożliwia pracownikowi uzyskanie wynagrodzenia za przepracowane godziny już w dzień po zakończeniu zlecenia. Dodatkowo agencje przygotowują różne inne sposoby podnoszące swoją atrakcyjność w oczach studentów. Za polecenie placówki znajomemu pracownik otrzymuje bonus finansowy uzależniony od ilości godzin przepracowanych przez poleconą osobę. Jednak żeby nie było aż tak różowo, agencje muszą również dbać o swoje bezpieczeństwo, czego wyrazem jest tzw. taryfikator, którego istotą jest wyszczególnienie różnego rodzaju niepożądanych zachowań, za które pobierane są kary umowne sięgające nawet do 100 zł. Odstraszające? Być może. Ale na pewno logiczne i słuszne. Kilka zasad najważniejszych Jakiego rodzaju oferty pracy mogą nam zostać przedstawione przez agencje pracy tymczasowej? Najbardziej popularne na rynku krakowskie instytucje tego typu (tj. Interkadra i Jobman) proponują swoim klientom pracę w charakterze kasjera w hipermarketach lub pracownika hali (zwykle polega to na układaniu towaru na półkach). Po podpisaniu umowy (zawieranej zazwyczaj na okres miesiąca) i stawieniu się w miejscu pracy, pracownicy zobowiązani są do wpisywania się po pierwsze – na listę obecności w zakładzie pracy, po drugie – na listę obecności agencji, która przysłała ich do pracy. Każda osoba jest zobowiązana do noszenia specjalnej kamizelki z logo agencji, za którą pobierana jest kaucja, przeważnie w wysokości 20 zł. Student otrzymuje ponadto kartę, na której kierownik supermarketu odpowiedzialny za niego w miejscu pracy wpisuje faktyczne godziny jego przyjścia i wyjścia z pracy, godzinę przerwy oraz podpisuje się. Z tak wypełnioną kartą pracownik może udać się następnego dnia do agencji, gdzie wypłacona zostaje mu należność za wykonane zlecenie. W razie braku wykonania zlecenia i niezgłoszenia takiej sytuacji agencji, student jest zobowiązany do zapłacenia kary umownej wynoszącej zwykle od 20 do 100 zł. Dla początkujących stresujące mogą okazać się warunki, jakie panują w hipermarketach. Każdy pracownik jest bowiem zobligowany do „metkowania” zabieranych ze sobą artykułów żywieniowych czy chemicznych. Jest to jedna ze stosowanych przez sieci handlowe form zabezpieczania się przed kradzieżami. Wśród studentów zdania podzielone Kasia, studentka I roku turystyki międzynarodowej w Krakowskiej Szkole Wyższej jest bardzo zadowolona z warunków pracy, które zapewnia jej agencja. – Pracuję jako kasjerka w hipermarkecie od czterech miesięcy. Po pierwszym dniu pracy miałam ochotę zrezygnować, bo trudno było mi przyswoić sobie obsługę kasy fiskalnej. Jednak zacisnęłam zęby i muszę stwierdzić, że była to bardzo dobra decyzja – mówi Kasia. Nie każdy jednak pochlebnie wyraża się o ofertach pracy, które proponują centra pracy tymczasowej. Justyna, studentka III roku politologii na AP z żalem wspomina swój kontakt z pierwszą pracą, jaką zapewniła

jej agencja. – Zatrudniłam się jako kasjerka w supermarkecie. Zdecydowałam się na to jedynie dlatego, że miano mi zapewnić fachowe, sześciogodzinne szkolenie. Moje szkolenie wyglądało jednak tak, że przez pięć godzin nosiłam koszyki w tę i z powrotem, a przez ostatnią godzinę stałam nad jedną z kasjerek i obserwowałam, jak obsługuje klientów. Jak w takich warunkach miałam się czegokolwiek nauczyć? – żali się studentka. Agencje pracy tymczasowej to szansa dla mniej zamożnych studentów, którzy mimo wszystko chcą studiować w trybie stacjonarnym. Ale nie tylko. Są również bardzo atrakcyjną możliwością dla wszystkich pozostałych osób, które po prostu chcą dorobić sobie na płytę lub kosmetyki. I choć początki mogą być stresujące, to w perspektywie długodystansowej pośrednictwo agencji jest jednym ze skuteczniejszych sposobów wprowadzenia studenta na rynek pracy. Judyta Taźbierska


Hewitt Associates Kim jesteśmy? Hewitt Associates jest czołowym światowym dostawcą w dziedzinie doradztwa i outsourcingu personalnego. Świadczymy doradztwo dla ponad 2400 przedsiębiorstw i obsługujemy w imieniu naszych klientów miliony pracowników, emerytów i rencistów, zarządzając kadrami, opieką zdrowotną, systemami wynagrodzeń i programami emerytalnymi. Spółka powstała w 1940 r., jej siedziba znajduje się w Lincolnshire w stanie Illinois w USA. Hewitt ma oddziały w 35 krajach, zatrudnia ok. 26 tysięcy pracowników. W Polsce firma posiada dwa centra: centrum outsourcingowe w Krakowie i oddział consultingowy w Warszawie. Biuro w Krakowie staje się regionalnym centrum firmy w Europie, którego celem jest wspieranie wszystkich europejskich klientów. Dlatego praca tutaj ma charakter międzynarodowy i wielokulturowy. Czym się zajmujemy? HR to dział i systemy wspomagania odpowiedzialne za wyszukiwanie i nabór pracowników, zarządzanie danymi kandydatów, rozwój i kontrolę umiejętności, zarządzanie świadczeniami dodatkowymi i przestrzeganie odpowiednich przepisów krajowych. Czym jest outsourcing? Jest to koncepcja polegająca na zlecaniu firmie zewnętrznej wykonywania wewnętrznych czynności przedsiębiorstwa. Celem outsourcingu jest oszczędność funduszy, poprawa jakości lub uwolnienie zasobów przedsiębiorstwa, a także możliwość skupienia się na działalności, która bezpośrednio generuje zyski. W naszej siedzibie w Krakowie świadczymy usługi w zakresie: • Multi-process HR Outsourcing • European Pensions • Finance and HR Shared Service • European Technology Dlaczego warto pracować w Hewitt? Jako firma wyznaczająca najwyższe standardy w dziedzinie HR na świecie, przywiązujemy wielką wagę do rozwoju zawodowego swoich pracowników. Dlatego niezależnie od stanowiska jakie zajmujesz dołożymy starań, by zapewnić Ci wszelkie niezbędne szkolenia i wsparcie. Naszym celem jest rozwój pracowników w ramach pełnionych przez nich funkcji i zdobywanie nowych umiejętności. Poza możliwością rozwoju zawodowego i konkurencyjnego wynagrodzenia, zapewniamy bezpłatną opieką medyczną dla pracownika i jego rodziny oraz dodatkowy pakiet świadczeń socjalnych takich, jak: bilety do kina, teatru, karnety na basen, siłownię, fitness, taniec. W ramach funduszu szkoleniowego pracownicy mają możliwość uczestniczenia w kursach języków obcych. Kogo poszukujemy? Obecnie biuro w Krakowie zatrudnia około 150 pracowników i planujemy dalszy rozwój. W najbliższym roku planujemy dalszy rozwój.

Poszukujemy osób zainteresowanych obsługą klientów i procesami biznesowymi, posiadających płynną znajomość języka angielskiego (znajomość innych języków obcych mile widziana!). Wśród absolwentów i studentów ostatnich lat uczelni wyższych poszukujemy pracowników na stanowiska: • Administrator ds. Obsługi Procesów Klienta – nie wymagamy doświadczenia, a jedynie chęci szybkiej nauki i zdobywania nowych umiejętności, • Specjalista ds. Obsługi Procesów Klienta – co najmniej roczne doświadczenie w jednym z obszarów HR lub administracji będzie dodatkowym atutem. Praktyki Hewitt Associates oferuje płatne praktyki dla studentów różnych kierunków ostatnich lat studiów. Kandydaci powinni płynnie posługiwać się językiem angielskim, być komunikatywni i odpowiedzialni. Cenimy zaangażowanie. Oczekujemy dyspozycyjności: min. 20h tygodniowo, najczęściej przez 3 miesiące, najlepszym oferujemy stałą pracę. Praktyki w Hewitt dają możliwość zapoznania się z branżą HR w popularnym obszarze outsourcingu. Zapewniamy samodzielne zadania, możliwość korzystania z nowoczesnych narzędzi i standardów HR. Wsparcie i doświadczenie naszych pracowników to ogromne źródło wiedzy i doświadczenia, które pozwalają jeszcze lepiej zrozumieć studentom zagadnienia dzisiejszego rynku. Jak aplikować? Wszystkie aktualne oferty pracy/stażu znajdziesz na stronie www.hewitt.pl/jobs. Pierwszym krokiem do rozpoczęcia pracy jest wypełnienie formularza aplikacyjnego on-line zamieszczonego na naszej stronie. Wybrani kandydaci zostaną zaproszeni na rozmowy kwalifikacyjne, sprawdzające predyspozycje i umięjętności niezbędne na dane stanowisko. Zaproszeni kandydaci zawsze otrzymują informację zwrotną o końcowym rezultacie procesu rekrutacyjnego. DOŁĄCZ DO NAS!

www.hewitt.pl/jobs „Dzięki praktyce w Dziale Personalnym Hewitt Associates udało mi sie połączyć dwa ciągle odległe od siebie obszary: naukę i praktykę. Korzystając z wiedzy wyniesionej ze studiów uzupełniałam i poszerzałam ją, wykonując codzienne zadania związane z rekrutacją, organizacją szkoleń, udziałem w targach pracy i innymi obszarami HR. Swoje zainteresowanie i wiedzę z tej dziedziny dodatkowo mogłam rozwijać pisząc pracę magisterską o Hewitt Associates, co bardzo pomogło mi w ukończeniu studiów. Jestem zadowolona, iż trafiłam do takiej firmy jak Hewitt, bo tu naprawdę zobaczyłam na czym polega praca w międzynarodowym i wielokulturowym środowisku, gdzie ludzi stawia się na pierwszym miejscu.” Magda, absolwentka Zarządzania Zasobami Ludzkimi AGH

Making the world a better place to work


Manko 58 – luty 2008

Kultura 43

RAZEM: HARMONIA

TY: TALENT

Oferta pracy dla studentów i absolwentów. Wszyscy słyszeliśmy o pracy zespołowej. Ogłoszenia rekrutacyjne, materiały korporacyjne, a nawet listy motywacyjne zawierają to określenie... Ale co ono tak naprawdę oznacza? W Capgemini tworzyć zespół to więcej niż wspólnie pracować. Mocno wierzymy w to, że razem jesteśmy silniejsi niż każdy z nas oddzielnie. I jednocześnie jesteśmy tylko tak dobrzy, jak najsłabsze ogniwo naszego zespołu. Dlatego zachęcamy naszych pracowników nie tylko do rozwoju własnych umiejętności, ale także do pomocy w rozwoju kolegów. Dzieląc się doświadczeniem osiągamy wzajemne korzyści. Wkrótce sam zobaczysz różnicę pomiędzy graniem solo, a harmonijnym brzmieniem zespołu. Kogo szukamy: znasz bardzo dobrze jeden z języków obcych: angielski, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański, portugalski, duński, szwedzki, fiński, holenderski, estoński, słoweński, rumuński, węgierski; obsługujesz aplikacje: MS Word, MS Excel; jesteś gotowy podjąć pracę w obszarze finansowo-księgowym; Zapraszamy do Centrum Business Process Outsourcing w Krakowie lub Katowicach.

www.pl.capgemini.com/careers

Zapewniamy: intensywne szkolenia umożliwiające wykonywanie powierzonych obowiązków – doświadczenie zawodowe nie jest wymagane; motywacyjny system wynagrodzeń, wzbogacony o nowoczesny pakiet świadczeń dodatkowych; stabilną pracę w przyjaznym, międzynarodowym zespole; możliwość podnoszenia kwalifikacji zawodowych i umiejętności językowych. Aplikacja: kandydaci proszeni są o wypełnienie aplikacji online na stronie www.pl.capgemini.com/careers. Wszystkim zainteresowanym zapewniamy dyskrecję. Zastrzegamy sobie prawo do odpowiedzi tylko na wybrane aplikacje. Prosimy o wpisanie klauzuli o ochronie danych osobowych.

Razem. Kiedy jedno słowo zmienia Twoją karierę.


44 KÄ&#x2026;tem oka

Manko 58 â&#x20AC;&#x201C; luty 2008


Manko 58 – luty 2008

Zdrowie 45

„Nie bierni”

podbijają Polskę Halo halo, to znowu my, „nie bierni” i „nie pasywni”, ci od lokalu bez papierosa! Ten, kto myślał że sukces w Krakowie – 80 lokali na mapie, 200 informacji w mediach, 1300 plakatów, 30 000 mapek – nas zadowoli, ten nas nie zna. Dlaczego „nie biernymi palaczami” mają być tylko mieszkańcy Krakowa? Czy dobrą ideą nie warto się dzielić? Przecież wszyscy mają prawo „być wolnymi od dymu”. „Nie bierna” stolica Po Krakowie ruszyliśmy na Warszawę. Konferencja prasowa i poparcie mediów pozwoliło nam zorganizować happening na Placu Konstytucji, rozwiesić na Mazowszu 3000 plakatów ale, co najważniejsze, umieścić na mapie Warszawy 43 lokale bez papierosa. Akcja trwa. Kolejne lokale i firmy włączają się do kampanii. Molo bez papierosa Odtrujmy także Trójmiasto – Gdańsk, Sopot i Gdynie. Zaczęliśmy konferencją prasową na Pomorzu 21 lutego. Przekonywaliśmy do siebie dziennikarzy, społeczników, studentów i ekspertów. Tak się też stało. Dotarliśmy więc z naszą ideą do północnych krańców Polski, hartując „najbierniejszych” w morzach lodowatego Bałtyku. Bezdymny Śląsk Od stycznia na Śląsku działa grupa Manko, która idąc od miasta do miasta, przekroczyła już liczbę 20 lokali bez papierosa. Jednak z ich dynamiki widać, że Kraków - miejsce narodzin i pierwsze miasto kampanii, już niebawem może stracić prym w ilości lokali bez papierosa na mapie Polski. Małopolska dogłębnie Ciągle nie zapominamy jednak o mieszkańcach Małopolski. Gruntowna akcja w Niepołomicach (szkolenie dla właścicieli lokali, warsztaty i konkursy

Łocz jor drink Na małopolskich uczelniach rozpoczyna się akcja „Pilnuj Drinka”. Już wkrótce pojawią się plakaty akcji promujące świadomą zabawę i przestrzegające przed GHB - pigułką gwałtu. Organizatorem kampanii jest Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii, partnerem kampanii w Małopolsce Stowarzyszenie MANKO. Co to jest GHB GHB to bezbarwny i bezwonny narkotyk, powodujący utratę świadomości, potocznie nazywany „pigułką gwałtu”, coraz częściej pojawiający się w polskich klubach, pubach, dyskotekach. Jest wykorzystywany do oszołomienia

w gimnazjach) znajduje naśladowców. Na naszej liście są już kolejne gminy, którym idea zdrowego stylu życia i przeciwdziałanie biernemu paleniu nie są obojętne. Nie truj mnie mamo W Polsce pali 30% kobiet w ciąży, a 92% palących rodziców pali przy dzieciach. Manko nie mogło więc przemilczeć 4 lutego – Dnia przeciwdziałania biernemu paleniu wśród dzieci. W eter ogólnopolski udało się przekazać zawołanie: Nie trujcie dzieci! „Nie bierni” na gwałt potrzebni Podoba Ci się idea naszej kampanii, nie jest Ci obojętne, co się wokół Ciebie dzieje? Dołącz do grupy tworzącej ogólnopolską Kampanię Lokal bez Papierosa.pl i Program Edukacyjny „Nie bądź biernym”. Zdobądź doświadczenie w marketingu, PR, negocjacjach, zarządzaniu czasem i zespołem. Co robimy? Podbijamy Polskę – czyniąc ją wolną od dymu tytoniowego! Jak? Tworzymy mapy lokali bez papierosa w każdym dużym mieście. Przekonujemy właścicieli lokali do wprowadzenia sali bez papierosa. Dziennikarzy, samorządowców, firmy do wsparcia naszych działań. Organizujemy konferencje prasowe, warsztaty, prezentacje, happeningi, gry miejskie, tworzymy filmy, spoty, reklamy. - Zapraszamy do współpracy, wdrażamy i szkolimy za free. z góry upatrzonej osoby w celach przestępczych, z których najczęstszymi są gwałt, kradzież, uzyskanie takich danych jak numer konta, czy numer PIN karty bankomatowej. Jak to działa Narkotyk GHB, określany najczęściej mianem „pigułki” ale może mieć też postać płynu, proszku, granulatu. Po zmieszaniu z płynem jest niewyczuwalny, nie zmienia barwy, smaku, ani zapachu napoju. Objawy spożycia, takie jak uczucie rozluźnienia czy osłabienie czujności, łatwo pomylić z działaniem alkoholu. Tak działa pigułka w małych dawkach. W dużych powoduje uczucie oszołomienia, zawroty głowy, zaburzenia równowagi, problemy z logicznym i wyraźnym mówieniem oraz senność. Może powodować także stan nieświadomości, zanik pamięci, jednak bez utraty przytomności. Tak więc pilnuj drinka! Więcej informacji na stronie

www.pilnujdrinka.pl.


Moda na Manko 58 – luty 2008

46 Ekologia

List do Eko-MANKO

od studentki

Coraz mniej zieleni

Jestem z miasta. Codziennie otaczają mnie ludzie. Codziennie w drodze na uczelnię mijam ten sam krajobraz. Pozornie nie ulega on zmianie. Nie trzeba się jednak wpatrywać, by zauważyć, że jest tu coraz mniej zieleni. Najgorsza jest jesień. Szare, smutne, betonowe miasto. Przyroda jest piękna, daje radość, odpoczynek, spokój. Czy naprawdę trzeba wyjeżdżać za miasto, by tego zaznać? Niestety, parki, skwery to już naprawdę rzadkość. Każdy wolny kawałek ziemi zamiast na miejsce wypoczynku, władze przeznaczają na budowę biurowców, supermarketów, centrów handlowych. Nie ma się potem co dziwić, że niektórzy zamiast tracić wolny czas na poszukiwanie zieleni, wolą go spędzić na zakupach w centrach handlowych. Zieleń działa kojąco na nerwy Ruch na świeżym powietrzu to zdrowie. Jednak jak tak dalej pójdzie, zabraknie nam miejsca, gdzie można będzie spędzić swój czas wśród zieleni na wolnym powietrzu. Miejsca, gdzie można pójść całą rodziną na spacer, miejsca, gdzie będą mogły bawić się dzieci. Budynek można wybudować i wyburzyć w parę chwil. Drzewo rośnie kilkanaście lat, zanim da cień. Władze miast muszą się zastanowić co jest dla nas WSZYSTKICH ważniejsze.

Ubrania i dodatki z papieru, opakowań po cukrze, a nawet starych map Polski i niepotrzebnych już plakatów i ulotek to wizja ekologii studentów krakowskiej Szkoły Artystycznego Projektowania Ubrań. 26 stycznia w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie zaprezentowane zostały stroje zaprojektowane przez studentów pierwszego roku SAPU. Pokaz zatytułowany został „Recykling Multiplikacje 2008”. Dzięki współpracy SAPU z Instytutem Goethego, pokaz ten miał charakter międzynarodowy. fot. Paweł Kamiński

Monika Gorus

Inwestujmy w zieleń! Apel do Radnych Miasta Krakowa

Drodzy Radni! Po powyższym liście przesłanym do naszej redakcji nie pozostaje nam nic innego, jak gorąco go poprzeć i zaapelować do Was. Patrzcie dalej niż do końca Waszych kadencji. Dostrzegajcie wszelkie konsekwencje Waszych decyzji. Czy zdajecie sobie sprawę, że patrzycie krótkowzrocznie, sprzedając grunty deweloperom, którzy z chęcią zabudowaliby wszystko – Rynek Główny, bulwary i wały wiślane, parki, kopce; może się to finansowo opłacić. Do budżetu Miasta wpłyną dodatkowe fundusze. Brawo. Ale czy w dłuższej perspektywie nie stracimy więcej? Czy nie stracimy miejsca wyciszenia, relaksu, zabawy, sportu, oddechu? Stres, depresje, choroby krążenia, dróg oddechowych, alergie, osłabienie relacji rodzinnych – to tylko nieliczne z wielu konsekwencji, których nie da się zrównoważyć pie-

niędzmi wpłaconymi przez deweloperów i inwestorów. Teraz, kiedy z każdym miesiącem Kraków staje się bardziej zabudowany i zakorkowany. Kiedy przybywa mieszkańców, samochodów, zakładów pracy – nie wystarczy już ograniczyć zabudowę, by uratować przyrodę. Trzeba inwestować w zieleń! Z powagą i rozwagą. Trzeba zazielenić parki, bulwary, osiedla, tereny szkół i uczelni. Trzeba promować firmy i właścicieli sadzących na swoich posesjach drzewa i krzewy – to oni równoważą skażenie naszego wspólnego krakowskiego powietrza. Czy nie warto ich wynagrodzić i zmotywować innych? Czy nie warto spojrzeć kilkanaście lat do przodu? Inwestujmy w zieleń! Eko-Manko

Ecofashion to jeden z najsilniej dominujących trendów mody ostatnich lat promowany przez projektantów światowej klasy. Krakowscy żacy z SAPU już od dziesięciu lat próbują zaszczepić w nas ekologiczną modę. Papierowe stroje, w ramach kampanii Ekosegregacja, promuje również MANKO. Pokaz recyklingowy w Nowej Hucie był inauguracją międzynarodowego konkursu dla młodych projektantów mody Createurope – The Fashion Academy Award, w którym główną nagrodą jest 25 tysięcy euro. Cały spektakl podzielony został na dwie części. W pierwszej prym wiedli studenci drugiego roku, którzy zaprezentowali recyklingowe stroje w stylu „oversize” i „pikowanie”. Ich stroje – dużo za duże swetry, powłóczyste płaszcze i olbrzymie torby – to esencja współcze-


ekologię Manko 58 – luty 2008

Ekologia 47

I ślubuję ci miłość, wierność oraz… wegetarianizm Randki internetowe zdobywają kolejnych zwolenników, fora łączą ludzi o podobnych zainteresowaniach i poglądach, nic więc dziwnego, że pojawili się tacy, którzy do wirtualnego świata randek przenieśli świat ekologii.

fot. Paweł Kamiński snej awangardy w modzie. Wśród nich nie brakowało kreacji nawiązujących krojem do marek światowych projektantów, takich jak Gucci czy Vievienne Westwood. Z kolei druga cześć zdecydowanie należała do świeżo upieczonych żaków z pierwszego roku SAPU. To spod ich ręki wyszły suknie stworzone z zalegających w magazynach Krakowskich Szkół Artystycznych, nieaktualnych już zaproszeń i zwoi papierów. Inspirację do tych niesamowitych ubiorów zaczerpnięto z różnych, często niemających nic wspólnego z modą, dziedzin życia. Przykładem może być Adam Stach, student i projektant, dla którego natchnieniem były mapy śląska z 1776 r. – Chciałem w ten sposób pokazać, że można wykorzystać istniejące już materiały i przekształcić je ponownie, tak by swoją świeżością i oryginalnością pozwalały spojrzeć na siebie innym okiem – mówi Adam. W finale pokazu natomiast można było podziwiać dworskie kreacje wykonane z opakowań po cukrze. Całości dopełniały kapelusze z waty cukrowej. Pokaz na nowohuckim wybiegu zorganizowany był na najwyższym światowym poziomie. Jak co roku, nie tylko zaprezentował obowiązujące światowe trendy w modzie, ale także wyznaczył nowe. Oprócz tego pokazał, że można ubrać się modnie, elegancko, kobieco, a przede wszystkim ekologicznie. Izabella Tuczyńska

Ktoś inny poszedł krok dalej i założył portal Wegarandki (http://vegie.pl/randki), gdzie poflirtować mogą ludzie o takim samym… sposobie odżywiania! Tworząc swój profil na portalu, możesz wpisać zarówno swoją dietę, jak i dietę poszukiwanej osoby, która może stać się miłością twojego życia. Bo kiedy sen z oczu spędza efekt cieplarniany, dręczy cię wymieranie gatunków, a emisja spalin przyprawia o dreszcze, pomóc może tylko miłość i to nie byle jaka – pomóc może tylko eko-miłość! Moderator serwisu podkreśla, że aby się zalogować, wcale nie trzeba być samotnym: „nie szukasz randki? zawsze możesz znaleźć znajomych, albo po prostu pokazać innym, że istniejesz, że w ich mieście jest kolejna wega-osoba”. A jeżeli wega-randka to dla ciebie za mało, możesz spędzić wraz z ukochaną wega-osobą Wega Walentynkowy Wieczór

pełen miłości i czarów! Niektóre bary wegetariańskie z okazji 14 lutego przygotowały specjalną ofertę. Tego dnia można będzie nie tylko zjeść romantyczną wegetariańską kolację, ale także posłuchać etnicznej muzyki, wywróżyć przyszłość z eko-kart (papier karciany uzyskany z recyklingu), a także zakupić eko-biżuterię (która ulega biodegradacji). Jeżeli wasze uczucie okaże się trwalsze niż porzucona w lesie plastikowa butelka i zdecydujecie się wziąć ślub, on też może być ekologiczny. Sukienka ślubna musi być oczywiście uszyta z organicznej bawełny, albo z lnu, wesele może odbyć się na zielonej łące albo

pod namiotem, a w podróż poślubną możecie wyruszyć na rowerach. To nie żadne żarty – w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej coraz więcej par decyduje się na takie wła-

śnie ekologiczne wesele. Do wyboru jest sporo serwisów: ewsingles.com, green-passions.com, greensingles. com. Członkowie ekologicznej net-społeczności dyskutują, wymieniają się wegetariańskimi przepisami, umawiają na randki i z dumą podkreślają, że przy tworzeniu serwisu nie ucierpiało żadne drzewo ani żadne zwierzę, a serwis powstał z recyklingu elektronów. Jak widać, ekologia wkracza już nawet do świata wirtualnego i intymnego, co ciekawe, staje się też trendem w wielkim świecie. George Clooney zakupił niedawno pierwszy sportowy samochód elektryczny, Watykan pokrył dach audytorium Pawła VI panelami słonecznymi, a brytyjski następca tronu, książę Karol, kazał zmienić napęd w swoich samochodach na czysty biodiesel. Monika Toporowska


Manko 58 – luty 2008

48 Sport

Głos studentów AWF

Szanse „Wisły” na Euro

Pamiętnym przedpołudniem 18 kwietnia 2007 r. polscy kibice, sympatycy piłki nożnej, sportowcy, trenerzy, działacze i ludzie zupełnie niezwiązani ze środowiskiem sportowym z zapartym tchem śledzili przed telewizorami relację z Cardiff, podczas której szef Europejskiej Federacji Piłkarskiej miał ogłosić organizatora ME w 2012r. Tego dnia na Rynku Głównym w Krakowie, mimo niesprzyjającej aury, zebrało się ok. 300 osób, by móc wspólnie uczestniczyć w ogłoszeniu wyników. Pesymiści nie wierzyli, optymistów było niewielu, ale kiedy Michel Platini powoli wyciągał z koperty kartkę, a oczom wszystkich ukazała się pierwStadion TS „Wisła” Kraków przed wojną

Stadion TS „Wisła” Kraków w przyszłości

sza litera nazwy kraju, który otrzymał szansę organizacji Euro 2012, litera P (Poland and Ukraine), wszystko stało się jasne. Mamy Euro!

dla kraju może być oczywiście o wiele więcej, lecz nas najbardziej interesuje to, że mogą one dotyczyć bezpośrednio Krakowa.

Organizacja tak potężnej imprezy, jaką są Mistrzostwa Europy w piłce nożnej wiąże się z nakładem ogromnych sum pieniędzy przede wszystkim na budowę czy rozbudowę stadionów, zaplecza sportowego, ośrodków turystyczno-rekreacyjnych, baz hotelowych, lotnisk oraz sieci dróg i autostrad, jednak z danych szacunkowych wynika, że przewidywane zyski (ze sprzedaży biletów, transmisji telewizyjnych, wzmożonego ruchu turystycznego, itp.) nie tylko pokryją koszty, ale także zwrócą się w postaci oczekiwanych z wielkimi nadziejami obiektów sportowych oraz zaowocują dobrze rozwiniętą infrastrukturą. Korzyści

Czy Kraków otrzyma szansę? W ofercie Polski dotyczącej organizacji Euro 2012 Stadion „Wisły” Kraków został zgłoszony jako rezerwowy. Jeżeli UEFA wyrazi zgodę na zwiększenie liczby miast, w których będą odbywać się rozgrywki, stadion Białej Gwiazdy na pewno zostanie wykorzystany w mistrzostwach. Jednak zanim do tego dojdzie, obiekt musi przejść gruntowną modernizację, która ma na celu nie tylko zwiększenie jego pojemności (z obecnych ok. 20 tys. miejsc do ok. 35 tys.), ale i dobudowę nowych trybun, a także zadaszenie całości. Zakończenie prac przewidziane jest na rok 2010.

Powrót do przeszłości

– nieznane fakty z historii stadionu Czy wiecie, że Stadion TS „Wisła” był związany z wymarszem I Kompanii Kadrowej z terenu Parku Sportowego na Oleandrach podczas pierwszej wojny światowej? W obliczu szansy na organizację Mistrzostw Europy w piłce nożnej 2012 w Krakowie o stadionie przy ulicy Reymonta mówi się sporo. Mało kto zdaje sobie sprawę, że historia tego obiektu sięga początków XX wieku. W 2012 r. Stadion TS „Wisła” Kraków będzie sobie liczył niespełna sto lat! Powstał on bowiem w 1914 r. Co prawda dzisiejszy obiekt należący do

„Wisły” niewiele ma wspólnego z tym, który zbudowano jeszcze przed wojną, ale przecież wywodzi się z tradycji sportowej TS „Wisła” Kraków, utwo-

rzonego w 1906 r. Przez lata TS „Wisła” i jego obiekty przechodziły szereg zmian. O najbardziej burzliwym, a zarazem tajemniczym okresie w historii stadionu (czyli jego początkach) pisze w „Dziejach Stadionu Sportowego TS „Wisła” w Krakowie (1914–1924)” prof. dr hab. Dobiesław Dudek z krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego, któremu dotarcie do prawdy z przeszłości dotyczącej tych wydarzeń, w które zostały uwikłane obiekty ówczesnego TS „Wisła”, zajęło bez mała dwadzieścia lat. Polecamy wszystkim kibicom i pasjonatom. Piotr Wojtasik


Manko 58 â&#x20AC;&#x201C; luty 2008

Kultura 49


Manko 58 – luty 2008

50 Kultura

PKS – Przegląd Kapel Studenckich Nie pozwól by odjechał bez ciebie

Śpiewasz, grasz, czujesz pociąg do muzyki…? Zastanów się, czy nie lepiej przesiąść się na PKS –zobaczysz, jak daleko dojedziesz. Zgłoś się. Masz czas do 9 marca. PKS to Przegląd Kapel Studenckich, cykliczna impreza odbywającą się w Krakowie już po raz piąty. W zeszłym roku Przegląd swym zasięgiem objął całą Polskę. Jego piąta edycja również będzie ogólnopolska. Konkurs odbędzie się w dniach od 4 do 7 kwietnia 2008r. w Centrum Kultury Rotunda przy ul. Oleandry 1 w Krakowie. Jest o co walczyć: laureaci zagrają koncert w Wilnie, koncertować będą również podczas tegorocznego Rajdu Politechniki Krakowskiej, wyjadą

na tygodniową wymianę studencką do jednego z krajów Unii Europejskiej. PKS potrwa cztery dni, podczas których jury przesłucha kilkanaście zespołów. Jeżeli ktoś zna „Encyklopedię polskiego rocka” powinien też znać Leszka Gnoińskiego, jej współautora. To on swym fachowym okiem będzie

oceniać zespoły. W jury zasiądzie również Jacek Kuderski, basista zespołu Myslovitz. Przy okazji każdy pragnący podszkolić swoje muzyczne umiejętności, będzie mógł wziąć udział w warsztatach wokalnych, gry na perkusji, gitarze elektrycznej i basowej.

Sztywny Pal Azji

powraca z nową płytą 5 marca o godzinie 20 w Rotundzie zagra legenda polskiego rocka – Sztywny Pal Azji. Koncert będzie promował ich najnowszą płytę pt. „Miłość jak dynamit”. Po latach milczenia Sztywny Pal Azji powraca z nową znakomitą płytą – „Miłość jak dynamit”. Można na niej usłyszeć już nowego wokalistę zespołu – Bartosza Szymoniaka – laureata trzeciego miejsca ostatniej edycji telewizyjnego programu „Idol”. Płyta ukazała się 22 lutego. Jest to koncept-album opowiadający o kilku miesiącach z życia młodego człowieka. O jego samotności, miłości i uwikłaniu w problemy współczesnego świata. Oprócz płyty CD wydawnictwo to zawiera także komiks autorstwa Mirosława Urbaniaka. Muzyka w „Miłość jak dynamit” to nowocześnie brzmiący rock’n’roll, jednak pozostający w indywidualnej stylistyce zespołu, znanego w la-

tach 80. z takich krążków jak np. „Europa i Azja” uznawany za jedną z najlepszych polskich płyt rockowych. Bilety na koncert do nabycia w CK Rotunda, ul. Oleandry 1. Cena biletu w przedsprzedaży 20 zł, w dniu koncertu 25 zł.


Manko 58 – luty 2008

Kultura 51

Niepokorni po raz trzeci 24 stycznia w Klubie Studenckim Żaczek już po raz trzeci zaprezentowali się „Niepokorni”. Ideą tego cyklu imprez jest prezentowanie młodych, zdolnych i oczywiście niepokornych artystów, którzy swoją twórczością sprzeciwiają się obowiązującym trendom. Tym razem w roli Niepokornych wystąpiła Olga Śmiechowicz wraz ze swoją wystawą fotografii oraz Graftmann – piosenkarz i kompozytor. Kim są Niepokorni? Olga Śmiechowicz, studentka teatrologii UJ, ma dopiero dwadzieścia lat, a za sobą osiemnaście wygranych konkursów fotograficznych, liczne publikacje zdjęć w Polsce i za granicą oraz cztery wernisaże fotografii. Jest autorką wystaw „Cmentarz Żydówki w Łodzi” oraz „W stronę Stokera – czyli fabrycznie o Łodzi”. Tym razem artystka zaprezentowała swoje fotografie przedstawiające ludzi i ich piękno. Wystawa nosi tytuł „Portret osoby określonej”. Jak mówi o niej sama Olga, wystawa przedstawia fotografię literacką. – Fotografowałam twarze, w których dostrzegłam sztukę. W ten sposób powstały portrety bardzo oniryczne, spokojne. Takie zdjęcia do popatrzenia. Cenię sobie tradycyjne ujęcie piękna i estetykę – mówi artystka.

I to właśnie w tym spokoju można dostrzec niepokorność fotografii Olgi Śmiechowicz. – Dzisiejszy świat pełen jest krwi i agresji. W prasie królują zdjęcia drastyczne albo specjalnie źle wykadrowane, przez co mają przykuwać uwagę. Moja fotografia jest tego przeciwieństwem. To taka ucieczka, eskapizm od świata. Bohaterami zdjęć Olgi są głównie osoby zaczepione na ulicy albo jej znajomi, których twarz – jak mówi – spodobała się jej. Do pozowania Oldze udało się namówić również artystkę Piwnicy pod Baranami – Dorotę Ślęzak. – Kiedyś po jakimś jej występie zebrałam się na odwagę, podeszłam i powiedziałam, że ma twarz tak piękną, jakby uosabiała elfy. Bardzo się z tego śmiała, ale chyba dzięki temu zgodziła się na sesję – wspomina Śmiechowicz. Graftmann to na co dzień Roman Szczepanek, student filmoznawstwa UJ, który w 2006 r. przez tygodnik „Przekrój” został uznany najlepszym debiutantem muzycznym roku. Za sobą ma już jedną udaną płytę,

Nasz DKF najlepszy w Polsce 21 stycznia w warszawskim Multikinie Klub Filmowy Uniwersytetu Jagiellońskiego „Rotunda” uhonorowany został prestiżową Nagrodą Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej za lata 2006– –2007 dla najlepszego krajowego klubu działającego w Polskiej Federacji DKF. Co odróżnia „Rotundę” od innych ośrodków kultury akademickiej? Na pewno wspaniałe, funkcjonalne sale oraz różnorodność inicjatyw kulturalnych organizowanych przez Centrum – zarówno koncerty hip-hopowe, jak i recitale piosenki poetyckiej, przeglądy teatralne, filmowe, kabaretowe – a przede wszyst-

kim niepowtarzalna atmosfera płynąca nie tylko z twórczego zaangażowania organizatorów, ale i z ich artystycznej pasji. W klubie karierę zaczynały takie gwiazdy, jak Maryla Rodowicz, Marek Grechuta czy Grzegorz Turnau. Co roku Centrum organizuje międzynarodowe festiwale filmowe, te-

aktualnie wraz z Przemkiem Myszorem z Myslovitz pracuje nad drugim krążkiem. – Za dwa, trzy miesiące premiera – zapowiada muzyk. – Właśnie jestem w trakcie nagrywania partii wokalnych do tej płyty. Przemek pomaga mi w aranżacjach, jest też producentem całego materiału. Niezależnie od ocen krytyków, będzie to na pewno płyta, jakiej w Polsce nikt wcześniej nie zagrał – dodaje. W swojej karierze Graftmann zagrał już ponad pięćdziesiąt koncertów. Występował m.in. przed takimi artystami jak Hugo Race i Yann Tiersen. Graftmann lubi, kiedy podczas koncertu publiczność słucha go w ciszy. Podobno jest też nieśmiały i małomówny. Jego muzyka jest natomiast pełna emocji, bardzo intymna i poruszająca. To połączenie alternatywnego folku z brytyjskim i amerykańskim brzmieniem. Siłą Graftmana jest jego głęboki, nieco zachrypnięty głos oraz melodyjne połączenie gitary i harmonijki ustnej. Prawdopodobnie Graftmann zagra w tym roku na Heineken Opener Festival. Karolina Siudeja atralne i muzyczne, chociażby słynny festiwal „Etiuda i Anima”, Festiwal Filmów Historycznych lub Classic Film Festival, podczas których każdy kinoman znajdzie coś dla siebie. Nagrodzona perełka „Rotundy”, Klub Filmowy UJ, ma opinię jednego z najaktywniejszych w Polsce. W swoich cyklach sięga zarówno do różnych epok rozwoju kinematografii, jak i różnorodnych form filmowych: dokumentów, animacji, arcydzieł kina niezależnego: od Tarkowskiego, przez Saurę po Tarantino. Na szczególną uwagę zasługują wykłady dotyczące teorii filmu, warsztaty połączone tematycznie z projekcjami, spotkania z twórcami, dyskusje oraz promocje książek. KaΘ


Manko 58 – luty 2008

52 Dwugłos

Babskim okiem

na komedie romantyczne Wiosna nadchodzi! Koty jęczą pod oknem, psy się... psy też czują wiosnę, a kwiaciarki wymieniły pęki zaschniętej jemioły na świeże żonkile. A my, kobiety tę wiosnę czujemy szczególnie. I staramy się, żeby poczuli ją też mężczyźni: zrzucamy z siebie ciężkie, zimowe płaszcze, nieśmiało zerkamy na urocze różowe serduszka w sklepach, kwiaty w kwiaciarniach… Prowadzimy mężczyznę za rękę do kina, a tam co? Prawdziwy raj dla wiosennie rozkochanego serca! Ale takich filmów nie ogląda się w samotności i tutaj właśnie zaczyna się problem. Oczywiście „prawdziwy” mężczyzna wzdryga się na samą myśl o wzruszającym filmie. Powoduje nim Duma i uprzedzenie. Nie wierzy w żadne Igraszki losu, odrzuca wszelkie Love story. Kiedy kobieta proponuje romantyczny seans, mężczyzna reaguję najczęściej mówiąc: Nigdy w życiu! A kiedy kobieta Jeszcze raz pyta o powody do niechęci, mężczyzna używa trzech głównych argumentów. Oto Dlaczego nie: Argument nr 1: „i tak wiadomo, jak ten film się skończy”. Ale czy którakolwiek z części Rocky przyniosła zaskoczenie?! Toż nawet stary Rocky Balboa, który cierpi na artretyzm i ma problemy z sercem i nadwagę, w VI części znów triumfuje!

Argument nr 2: „fabuła komedii romantycznej jest naciągana, nieprawdopodobna i cukierkowa”. Tak jakby dużym prawdopodobieństwem cechowały się fabuły filmów o Jamesie Bondzie. Przecież Agent Jej Królewskiej Mości zawsze walczy przeciwko co najmniej 40 przeciwnikom, potrafi skoczyć w przepaść i dogonić w powietrzu spadający samolot, a nawet wzbić go do lotu (GoldenEye), a wszystko to robi w idealnie skrojonym garniturze. Argument nr 3: „denerwuje go aktor grający główną rolę”. Przyznaję – filmowi amanci mają najczęściej twarze rozmarzonych chłopców, a ciała jak Apollo, który regularnie ćwiczy na siłowni, ale przecież taki już jest ten filmowy świat fikcji! Chłopcy, czy wy naprawdę wierzycie, że każda pani archeolog ma biust „miseczka D” i nosi takie sexy obcisłe szorty?! Podsumowując: kobiety i mężczyźni lubią tak naprawdę te same schematy filmowe. Sami zobaczcie. Happy end to zawsze happy end – nieważne przecież, czy Rambo pokonał całą armię przeciwnika, czy też Richard Gere podjeżdża z kwiatami pod okno Julii Roberts. Poza tym – niezależnie, czy jesteś kobietą czy mężczyzną lubisz oglądać… przystojnych mężczyzn! Harrison Ford wygląda przecież tak samo uroczo w Gwiezdnych Wojnach, jak w romantycznej Sabrinie, a Pierce Brosnan jest tak samo czarujący, grając Agenta 007, jak i wcielając się w rolę prawnika w Pozwie o miłość. W czym więc problem Panowie?! mONA Monika Toporowska

Męskim okiem na komedie romantyczne Życie jest beznadziejne. Codziennie człowieka spotyka szereg sytuacji, w których na usta ciśnie się gromkie „k...aramba!!” Deszcz pada. Buty cisną. Tramwaj ucieka. Zupa jest za słona. Albo w ogóle jej nie ma, bo pieniądze na nią przeznaczone zostały wydane na zupę piwną. Nieznajomi łysi koledzy w szeleszczących spodniach uprzejmie proszą o możliwość wysłania esemesa z twojej komórki. Wieczorem w knajpie piękna dziewczyna przez godzinę uśmiecha się do ciebie, a gdy w końcu zdobywasz się na nadludzką odwagę i podchodzisz do niej, okazuje się, że ma zeza rozbieżnego. I co prawda nie patrzyła na ciebie, ale możesz jej skoczyć po Bacardi Breezer. Najgorszy jest okres walentynkowy, który trwa mniej więcej od połowy stycznia do końca lutego, zewsząd atakuje nas róż i czerwień, serduszka, kwiatuszki i uśmiechnięte do granic wytrzymałości gęby. W tych dniach twórcy rozkosznych reklam wznoszą się na szczyty swojej pomysłowości i usiłują nas przekonać, że nawet papier toaletowy powinien kojarzyć się z miłością. A gdy kupimy dwie paczki dostaniemy breloczek w prezencie. Breloczek – serduszko. A my już dawno uznaliśmy, że

szukanie naszej drugiej połówki to strata czasu i w chwilach samotności lepiej skoczyć po połówkę do monopolowego. Tak tak, moi ubodzy duchem przyjaciele, życie to nie film. Więc co robić w okolicach 14 lutego, gdy atmosfera jest już nie do zniesienia, aby nie pogrążyć się zupełnie w otchłani rozpaczy? Właśnie… obejrzeć film. Oczywiście kino odpada. Zostało sterroryzowane przez stado komedii romantycznych i ich odbiorców docelowych, czyli gruchające gołąbki o rumianych licach i łopocących wątłych serduszkach, które niebawem sobie pogruchotają. Jaką mamy więc alternatywę? Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Dlatego trzeba się wybrać do wypożyczalni filmów i odnowić znajomość z kilkoma starymi kumplami. Steven Seagal, Jean Claude van Damme, Sylvester Stallone, Dolph Lundgren oraz gubernator Kalifornii – na nich można liczyć zawsze, wszyscy przyjmą nas z otwartymi muskularnymi ramionami. Jak wiadomo, bogactwo ich twórczości jest nieprzebrane. Proponuję robić sobie dni tematyczne lub monografie: poniedziałek z Rocky’m, wtorek z Rambo, środa z mimi-

ką Seagala, czwartek z filmami ze słowem „śmierć” w tytule itd. Filmy te mają dobroczynne działanie niczym Actimel. Nasze postanowienia noworoczne, np. że poprawimy sylwetkę czy kondycję, najprawdopodobniej upadły, gdy tylko nowy rok się zaczął. A dzięki Rocky’emu zapał wraca i na powrót chce nam się rąbać drzewa w parku albo boksować martwą krowę w masarni. Na efekty nie trzeba długo czekać, dobry nastrój od razu ogarnia człowieka, a mięśnie rosną od samego patrzenia. Więc na co macie ochotę w Walentynki? Ostry poker w małym Tokio? Śmiertelny pięciobój? Szukanie sprawiedliwości? Czas zemsty? 14 lutego można Uciekać, ale dokąd? Już nie jesteśmy Skazani na piekło Walentynek – znokautujmy je!

tONek Tomasz Klimala


Manko 58 – luty 2008

Kątem oka 53

Dobra pozycja w pracy– przede wszystkim we własnym kraju

Każdy absolwent czy student wyższej uczelni powinien mieć możliwość odbycia studiów za granicą. Dotyczy to także czasowej pracy w którymś z unijnych krajów. Jednak doświadczenie uczy, że dobry zawód i dobrą pozycję w zawodzie najlepiej zdobyć we własnym kraju. Dlaczego? Wynika to m.in. z oparcia rodzinnego i środowiskowego, łatwości porozumiewania się i zdobywania niezbędnych środków. Dziś z jednej strony obserwujemy chęć niektórych osób do zdobycia jakiejkolwiek, byleby lepiej płatnej pracy za granicą. Z drugiej strony następuje (o czym nie mówią polskie media) napływ do Polski obywateli z Francji, Niemiec, Szkocji, Izraela czy krajów skandynawskich, którzy liczą u nas na zdobycie miejsca pracy na dobrze płatnych posadach w bankach,

korporacjach czy przy inwestycjach w nowe hotele, biurowce i stadiony. Szeregowymi pracownikami są tu Polacy a kierownicze funkcje, wysoko płatne, pełnią cudzoziemcy. Tymczasem polscy absolwenci w zachodnich krajach unijnych z reguły pracują nie w swoich zawodach i nie na stanowiskach, które mogłyby im przysługiwać w Polsce. Ci, którzy chcą nieźle zarobić, wykonując byle co, mogą oczywiście wyjechać, ale muszą liczyć się z tym, że w ten sposób nie zdobędą wyższych kwalifikacji ani lepszych szans na lepszą pozycję zawodową w przyszłości. Natomiast w Polsce jest to osiągalne. Nasz kraj się rozwija, pojawia się wiele firm zagranicznych, które wręcz „polują” na naszych młodych inżynierów, informatyków, prawników (znawców prawa unijnego), chemików czy biologów. Ciągle jest też zapotrzebowanie na absol-

Prof. dr hab. Ryszard Dyoniziak

wentów średnich szkół zawodowych (np. w zakresie budownictwa). Potrzeba dobrych tłumaczy, którzy znają też prawo, księgowość, psychologię i inne nauki. Istotne jest jednak to, że w kraju zawsze możemy liczyć na rodzinę, znajomych czy zaprzyjaźnione firmy. Ponadto łatwość komunikowania jest zawsze najlepsza w kraju rodzinnym. Chyba, że ktoś chce wyjechać za granicę i tam pracować, aby ukształtować w sobie nową osobowość, aby zatrzeć złe doświadczenia w dotychczasowym życiu. Ale to już się nazywa ucieczka.

Londyn – czy to się opłaca

Zatem co bardziej się opłaca? Zacząć w Polsce pracę w „swoim” zawodzie za 1300 zł, rozwijać się, zdobywać kwalifikacje, kontakty, doświadczenie? Czy postawić na pieniądze za granicą, myjąc gary, krojąc kanapki i nosząc worki – gdzie ani kontaktów, ani użytecznego doświadczenia raczej nie zdobędziemy. A jeśli już nawet zdecydujemy się na wyjazd, czy zdobędziemy pieniądze, których oczekujemy? Według badań przytoczonych w poprzednim Manko (57 – styczeń 2008, s. 30) wykonując w Londynie najprostsze czynności, (co robi 90% badanych z wyższym wykształceniem), można odłożyć miesięcznie około 2 tys. złotych. Jakim kosztem? Mieszkając w pokoju z kilkoma osobami, oszczędzając na jedzeniu, ubraniu i nie inwestując w edukację czy podnoszenie kwalifikacji. Chcąc bowiem żyć na poziomie, na który możemy sobie pozwolić w Polsce przy pensji 1500 zł na rękę (własny pokój, wakacje, rozwój kulturalny czy naukowy, realizacja pasji i potrzeb towarzyskich) w Londynie nic nie da się zaoszczędzić! Wychodzi

więc na to samo. W Polsce mniej zarabiamy i mniej wydajemy, a w Anglii więcej zarabiamy i wydajemy więcej. W Polsce zyskujemy kontakty i kwalifikacje. A co zyskujemy w Londynie? Dobre samopoczucie, że dużo zarabiamy, więc stać nas na drogie Londyńskie życie. Opinię o spadku opłacalności wyjazd��w na Wyspy potwierdza Polska Gazeta Krakowska („Koniec angielskiego snu o bogactwie, 04 .02.2008 r., Praca s. 3). Dorzuca ona do powyższych argumentów, spadek wartości funta, który w połowie 2006 r. kosztował 6,5

zł, a dzisiaj zaledwie 4,8 zł. Ta sytuacja powoduje powroty tych, którzy nie wiążą z Anglią swojej przyszłości, oraz co gorsze, frustrację tam pracujących. To z kolei powoduje wzrost przestępczości, pijaństwa naszych rodaków, a tym samym pogorszenie obrazu Polaka w oczach Anglików. Łukasz Salwarowski (Wg badań autora, próba badawcza 160 osób)


Manko 58 – luty 2008

54 Konkurs

Moneta Aurea i Moneta Platina

– szansa na karierę i nagrody Lubisz sprawdzać swoją wiedzę? Chcesz zdobyć ciekawy, płatny staż w międzynarodowej firmie? A może kuszą Cię ciekawe nagrody -laptopy, kursy językowe, rowery, odtwarzacze mp3?

Ruszyła IV edycja konkursu podatkowego Moneta Aurea oraz II edycja konkursu wiedzy o audycie, rachunkowości i sprawozdawczości finansowej – Moneta Platina. Organizatorami konkursów są firma Deloitte,dziennik „Rzeczpospolita”, portal INTERIA.PL, Europejskie Stowarzyszenia Studentów Prawa ELSA Poland oraz AIESEC. Do wygrania staże oraz nagrody rzeczowe o wartości ponad 150 tys. zł. Oba konkursy skierowane są do studentów wszystkich polskich szkół wyższych niezależnie od kierunku, roku i trybu studiów. Na najlepszych czekają praktyki w Dziale Audytu i Doradztwa Podatkowego firmy doradczej Deloitte, staże dziennikarskie w „Rzeczpospolitej” oraz nagrody rzeczowe – laptopy, rowery, kursy językowe, odtwarzacze mp3, kosmetyki, szkolenia, książki, prenumeraty i dostępy do baz wiedzy.

nego przez portal INTERIA. PL - www.moneta.interia. pl. Pozostałe powstaną na bazie artykułów publikowanych w terminie od 11 stycznia do 31 marca na łamach dziennika „Rzeczpospolita”.

Na losowo wybrane pytania uczestnicy obu konkursów będą odpowiadać podczas testu on-line, który odbędzie się 9 kwietnia dla konkursu Moneta Aurea i 10 kwietnia dla konkursu Moneta Platina. Warunkiem uczestnictwa jest wypełnienie formularza rejestracyjnego, dostępnego na stronie internetowej konkursu - rejestrować można się „Zachętą, aby wziąć udział już od początku stycznia. w konkursie jest to, iż daje on nie- Najlepsi przejdą do kolejsamowitą możliwość sprawdzenia nych etapów: testów oraz swojej wiedzy, jak również umiejęt- odpowiedzi ustnych. ności interpersonalnych.” – mówi laureat I edycji konkursu Moneta Uczestnicy ścisłego fiAurea Norbert Wasilewski.Często nału podczas uroczystej też, tak jak w przypadku Norberta gali będą odpowiadać na staje się przepustką do dalszej ka- jedno i to samo pytanie riery. przed Jury złożonym z profesorów prawa, dziennikarzy Zasady obu konkursów są po- „Rzeczpospolitej”, pracownidobne. 80% (300) pytań zostanie ków Deloitte oraz publicznością. opublikowanych na stronach ser- Finałowa gala odbędzie się w maju wisu internetowego, przygotowa- 2008.


Manko 58 â&#x20AC;&#x201C; luty 2008

t 55


56 t

Manko 58 â&#x20AC;&#x201C; luty 2008


MANKO 58