__MAIN_TEXT__
feature-image

Page 1

TRZY GODZINY ELBLĄG W WIELKIEJ WOJNIE PÓŁNOCNEJ


Kiedy w 1699r podpisywano porozumienie o oddaniu przez Brandenburczyków Elbląga Rzeczpospolitej nikt nie spodziewał się przez ile rąk przejdzie miasto w najbliższych kilku latach. Wielka wojna północna nieuchronnie zbliżała się do Elbląga i mimo tego, że Rzeczpospolita była w tym konflikcie neutralna, miasto szybko stało się terenem działań wojennych.


Miasto nie było przygotowane do długotrwałej obrony, dlatego Elblążanie rozważali oddanie się pod opiekę króla pruskiego, ale obawiali się kolejnego posądzenia o zdradę. Jeszcze w październiku 1703 Fryderyk I zajął posiadłości ziemskie miasta, a już w grudniu Karol XII wkroczył do miasta ze swoimi wojskami.


Choć rada miejska starała się unikać kwaterowania wojska w centrum pułki szwedzkie zostały zakwaterowane na Starym mieście. Milicja miejska została rozbrojona, a Elblążanom nie szczędzono upokorzeń


Karol XII nałożył na Elbląg olbrzymią kontrybucję, której to miasto w oczywisty sposób nie mogło zapłacić. Wiedząc, że nie mogą liczyć na pomoc Rzeczpospolitej mieszczanie zwrócili się o pożyczkę do Prus. Mimo pozytywnej odpowiedzi wciąż pozostawały koszty furażu żywności i kwater, które do 1710 roku kosztowały miasto niemal 500 tysięcy talarów. Nawet król Stanisław Leszczyński, którego żona przebywała w Elblągu w 1704 r. nie był w stanie wyjednać u swojego protektora ulg dla miasta


Tymczasem po klęsce Karola XII pod Połtawą w lipcu 1709 car Piotr I wysłał pod Elbląg generała majora Fryderyka Hartwiga von Nostitz...


Korzystając z faktu, że miejska fosa zamarzła, o świcie, 8 lutego 1710 r. Rosjanie przystąpili do szturmu na miasto. Pomimo zaskoczenia Szwedzi szybko podjęli walkę.


Pomimo zaciętych walk Rosjanie zdobyli miasto w przeciągu trzech godzin. Szturm Elbląga uznaje się za ostatni w historii szturm na ufortyfikowane europejskie miasto, który został przeprowadzony bez wsparcia artyleryjskiego i przy pomocy drabin, i odniósł sukces


Nostitz nałożył na miasto kontrybucję, żołnierze przystąpili do rabunków. Elblążanie pomimo bariery językowej starali się poznać specyficzne prawa rządzące armią i administracją rosyjską. Burmistrzowie wielokrotnie zabiegali o uwolnienie miasta od ciężarów wojennych i wojsk carskich, co oficjalnie zostało uzyskane w deklaracji jaworskiej, ale pozostało wyłącznie na papierze.


W kolejnych latach obce wojska jeszcze trzykrotnie zatrzymywały się w Elblągu. W 1712r. wojska saskie, w latach 1734-1736 ponownie wojska rosyjskie, które powróciły do miasta w latach 1758-1762 w czasie wojny siedmioletniej. Pomimo tego, że od 1717 roku w mieście stacjonował regiment wojska polskiego nie był on w stanie zapobiec kolejnym okupacjom, które sukcesywnie rujnowały Elblag...


W sesji udział wzięli rekonstruktorzy z Garnizonu Gdańsk Zdjęcia i skład - Anna Grzelak Tekst na podstawie: Józef Włodarczyk "Losy polityczne 1629-1772" w: Histora Elbląga tom II cz. 2

Profile for MAHElblag

Trzy godziny - Elblag w wielkiej wojnie północnej  

Fotoopowieść o burzliwych losach Elbląga na początku XVII wieku

Trzy godziny - Elblag w wielkiej wojnie północnej  

Fotoopowieść o burzliwych losach Elbląga na początku XVII wieku

Profile for mahelblag
Advertisement