Issuu on Google+


s ta n wys 2011

rzeźby • skulpturen


2

stan wys rzeźbiarz z wrocławia Maciej Łagiewski

Stanisław Wysocki, rzeźbiarz, sportowiec, podróżnik, absolwent Hochschule der Kunste w Berlinie i Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Wprawdzie nie urodził się we Wrocławiu, ale tu znalazł swoją przystań i to dosłownie – bo nad brzegiem Odry, gdzie w znanej już w Polsce i Europie pracowni powstają jego wyjątkowe rzeźby. Dzięki studiom i pracy w Berlinie posiadł gruntowną wiedzę o europejskiej rzeźbie xx wieku oraz miał okazję osobiście zetknąć się z najwybitniejszymi jej przedstawicielami. W 1986 roku wrócił do Wrocławia, by tu rozwijać się jako artysta i doskonalić swój rzemieślniczy kunszt, tworząc wyjątkowe rzeźby. Jego twórczość znają wszyscy wrocławianie i licznie odwiedzający miasto turyści. Rzeźba Powodzianka, czarnoskóry wojownik na budynku przy Placu Solnym czy dynamiczna Pływaczka, zdobiąca zabytkowe kryte baseny przy ulicy Teatralnej, na trwałe wpisały się w miejski krajobraz. Nadają mu charakter i wraz z otaczającymi je zabudowaniami, mostami czy wnętrzami współtworzą niepowtarzalny klimat stolicy Dolnego Śląska. Niektóre z tych prac przez lata urosły do rangi wrocławskiego symbolu. Niemal codziennie przed Powodzianką usytuowaną na tarasie widokowym Mostu Uniwersyteckiego stają grupy turystów i słuchają historii dramatycznych chwil 1997 roku, gdy miasto i jego mieszkańcy zmagali się z wielką wodą. O tym tragicznym wydarzeniu pomnik opowiada w sposób niezwykle subtelny i piękny. Bo taka właśnie jest sztuka Stanisława Wysockiego. Jak sam mówi: Chcę pokazać w sztuce formę idealną. Nie chcę ludzi straszyć, pouczać, radzić jak mają żyć. W codziennym życiu dość mają zła i smutku. Chcę pokazać im piękno, miłość, ciepło. To najlepsza definicja jego twórczości, która, skupiona na odnajdywaniu piękna

w codzienności, staje się zrozumiała dla każdego, także odbiorcy przypadkowego, niedoświadczonego w percepcji sztuki współczesnej. Stanisław Wysocki, prezentując swoje prace w galeriach, ustawiając je w przestrzeni miejskiej czy na pokładzie największego liniowca świata rms Queen Mary 2, pobudza w nas ukrytą pod rutyną codziennego życia pierwotną potrzebę obcowania z przedmiotem pięknym. Artysta, który nie unika prezentowania rzeźb w miejscach ogólnie dostępnych, daje odbiorcy szanse na – często zaskakujące – estetyczne przeżycia, tak potrzebne w coraz bardziej chaotycznej rzeczywistości. Pod tym względem Stanisławowi Wysockiemu tak samo blisko jest do mistrzów włoskiego renesansu, jak i do awangardy artystycznej ostatniego stulecia, której wpływy wyraźnie widać w jego twórczości. Metody i technologia pracy Stanisława Wysockiego przypominają te znane z szesnastowiecznych pracowni dawnych mistrzów; podobnie jak jego poprzednicy, artysta w swojej mozolnej pracy skupia się na odszukaniu – najpierw w glinie, a potem w brązie – doskonałych linii, proporcji i tak charakterystycznego dla ustawienia jego rzeźb – kontrapostu. Mimo tego, że nie interesuje go idealne odwzorowanie natury i że sylwetki jego kobiet są mocno odrealnione, to bez trudu dostrzegamy w nich witalność i cielesną zmysłowość. Geometryzując swoje rzeźby, pokazuje, że doskonałość ludzkiego ciała nieustająco inspiruje artystów, dając nieograniczone możliwości dla ich kreatywności. W czasie pracy w renomowanej odlewni rzeźb Hermann Noack Bildgiesserei w Berlinie poznał Henry’ego Moore’a – pracował przy tworzeniu jego dzieł i odwiedzał artystę


3

Kreowanie i przekazywanie to cel i przesłanie tej twórczości. Rzeźbiarz nie wypiera się swojego przywiązania do tradycyjnie rozumianego klasycznego kanonu piękna, do harmonijnej kompozycji, do perfekcyjnego warsztatu. Jest w tym konsekwentny. sehen sie die seite 40

Zofia Gebhard

w pracowni. W rzeźbach Stanisława Wysockiego odnaleźć można dziedzictwo i twórczą kontynuację myśli genialnego rzeźbiarza – harmonię rzeźby z otoczeniem, subtelną syntezę formy. Twierdzenie Henry’ego Moore’a, że rzeźba musi mieć w sobie życie, siłę witalną, musi dawać uczucie organicznej formy, określonego patosu i ciepła, świetnie opisuje też sztukę Stanisława Wysockiego. To szczególnie ważne w czasach, gdy dyskusja nad sensem sztuki współczesnej i jej kondycji rozpala umysły krytyków na całym świecie. Jednak mnie jako wrocławianina najbardziej cieszy, że także dzięki rzeźbom Stanisława Wysockiego, przede wszystkim tym ustawionym w plenerze, nasze miasto może konkurować z największymi i najbardziej znaczącymi ośrodkami kulturalnymi na świecie. Jesteśmy mu wdzięczni, że za swoje miasto obrał stolicę Dolnego Śląska i dziś możemy nie tylko codziennie podziwiać jego wybitne rzeźby, ale też czerpać duchową i intelektualną przyjemność z obcowania z samym artystą. Bo każdy z nas mógł i może polegać na wrażliwości, wyczuciu i doskonałym warsztacie artysty, a sygnatura stanwys przynosi rozgłos naszemu miastu. Jako muzealnik z wieloletnim doświadczeniem wielokrotnie miałem przyjemność współpracować ze Stanisławem Wysockim – przyjacielem Muzeum Miejskiego Wrocławia. Teraz mam zaszczyt nie tylko zaprezentować Państwu wystawę jego wspaniałych prac wraz z katalogiem, ale także pogratulować prestiżowego wyróżnienia Nagrodą Kulturalną Śląska i Kraju Dolnej Saksonii. •

Stanisław Wysocki urodził się 15 sierpnia 1949 roku w Ełku na Mazurach. W 1956 roku rodzina artysty przeniosła się do Białegostoku, gdzie Wysocki ukończył szkołę podstawową i liceum ogólnokształcące. Na miejsce studiów wybrał Wrocław, a dokładnie Wrocławską Akademię Wychowania Fizycznego, do której uczęszczał w latach 1968 – 1972. Po zakończeniu studiów postanowił zostać na uczelni jako pracownik naukowy – asystent na Wydziale Sportów Zimowych awf. W tym czasie powstała jedna z jego pierwszych prac. wielkoformatowe malowidło Nimfy wodne, które do dziś zdobi ściany holu przy basenie kąpielowym uczelni. Jest to również początek zainteresowania przyszłego artysty sztukami plastycznymi, które w 1978 roku postanawia studiować w poznańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dwa lata później Stanisław Wysocki postanawia przerwać studia i wyjechać za granicę. W 1980 roku przybywa do Berlina. Tu otrzymuje możliwość praktykowania w słynnej pracowni odlewania rzeźb Hermann Noack Bildgiesserei, gdzie spotyka jednego z najważniejszych artystów xx wieku Henry’ego Moore’a. Praca przy dziełach z mistrzem i wnikliwa obserwacja jego kunsztu przesądzają o wyborze drogi życiowej artysty. Jednocześnie Wysocki studiuje w berlińskiej Hochschule der Künste, w klasie rzeźby, którą kończy dyplomem w pracowni profesora j.h. Lonasa. W 1986 roku podejmuje trudną decyzję o powrocie do Wrocławia. Czekają tam na niego żona i najstarszy syn, Michał. W tym samym roku artysta pokazuje swoje rzeźby na pierwszej indywidualnej wystawie we wrocławskiej galerii „Desa”. Od tamtej pory Stanisław Wysocki ma na swoim koncie ponad pięćdziesiąt indywidualnych i kilkadziesiąt zbiorowych ekspozycji. Jego prace pokazywane są w prestiżowych galeriach i muzeach Europy, m.in. w Szwecji, Danii, Niemczech, Austrii, Francji, Belgii i Wielkiej Brytanii. Realizuje również rzeźby w przestrzeni publicznej polskich i zagranicznych miast. Te najbardziej znane we Wrocławiu to figura Powodzianki na Moście Uniwersyteckim,


4

Wrocławski Murzyn na fasadzie budynku lokalnego oddziału Gazety Wyborczej na Placu Solnym, któremu rysów użyczył inny wrocławski artysta Eugeniusz Get Stankiewicz, Krzyż Sybiracki w kościele oo. Redemptorystów oraz pomnik papieża Jana Pawła II na wrocławskim Psim Polu. Dla Gdańska Stanisław Wysocki przygotował model zniszczonej przez pożar bazyliki Najświętszej Marii Panny na Starówce oraz figurę Jana Pawła II, dla Lubina popiersie marszałka Józefa Piłsudskiego. Statuetkami jego projektu mogą poszczycić się laureaci Nagrody Kulturalnej Dolnego Śląska „Silesia”, najlepsi dolnośląscy dziennikarze oraz zwycięzcy corocznego konkursu Osobowości Roku. Jest autorem okolicznościowych tablic upamiętniających najważniejsze postaci i miejsca Wrocławia, m.in. tablicy poświęconej reżyserowi Wojciechowi Jerzemu Hasowi, wmurowanej w fasadę wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych oraz tablicy dla Piwnicy Świdnickiej w podziemiach Starego Ratusza. Rzeźbami Wysockiego ozdobione są liczne publiczne place i prywatne posiadłości za granicą – w Szwecji, Danii, Belgii i Holandii. Od 2003 roku kilka brązowych figur jego autorstwa składa się na wystrój najbardziej luksusowego statku pasażerskiego na świecie – Queen Mary 2. Pracownia artysty, którą od kilkunastu lat prowadzi nad brzegiem Odry we Wrocławiu, to miejsce częstych dysput o sztuce, chętnie odwiedzane przez najważniejsze osobistości świata polityki i kultury. Gośćmi Stanisława Wysockiego bywali m.in. premier Dolnej Saksonii David McAllister, ministrowie kultury: Kazimierz Ujazdowski i Bogdan Zdrojewski, prezydenci miasta, marszandzi i artyści. •

Ważniejsze prace w przestrzeni miejskiej: ¬¬ Powodzianka na Moście Uniwersyteckim we Wrocławiu ¬¬ Krzyż Sybiracki w kościele oo. Redemptorystów we Wrocławiu ¬¬ pomnik papieża Jana Pawła II na Psim Polu we Wrocławiu ¬¬ figura Wrocławskiego Murzyna, pl. Solny we Wrocławiu ¬¬ pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego w Lubinie ¬¬ pomnik papieża Jana Pawła II w Gdańsku ¬¬ model bazyliki Najświętszej Marii Panny w Gdańsku ¬¬ rzeźby eksponowane na liniowcu RMS Queen Mary 2 ¬¬ liczne rzeźby w przestrzeni publicznej i prywatnej za granicą (Holandia, Belgia, Szwecja, Dania, USA).

Wybór wystaw indywidualnych: ¬¬ 1991 Instytut Kultury Polskiej – Sztokholm, Szwecja ¬¬ 2001 Galeria „Dom Michalaków” – Kazimierz nad Wisłą ¬¬ 2001 Muzeum w Wałbrzychu ¬¬ 2002 Galeria „Bram”– Hobro, Dania ¬¬ 2004 Muzeum Miejskie – Králiky, Czechy ¬¬ 2004 Galeria „Black & White Art” – Halmstad, Szwecja ¬¬ 2005 Galeria „Scandinavia” – Gøteborg, Szwecja ¬¬ 2006 Galeria „Zapiecek“ – Warszawa ¬¬ 2011 Klasztor – Grimbergen, Belgia

Biografia: 15.08.1949 1968—1972 1978—1980 1980—1985 1981—1986 1984 1986 1986 1986—2011

urodziny Stanisława Wysockiego studia w Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu zaoczne studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu praktyka w odlewni rzeźb Hermann Noack Bildgiesserei w Berlinie studia w Hochschule der Künste w Berlinie pierwsza wystawa artysty, Galeria „Sztuka Polska”, Berlin powrót do Wrocławia pierwsza indywidualna wystawa artysty, „Desa”, Wrocław ponad 50 wystaw indywidualnych i kilkadziesiąt zbiorowych w kraju i za granicą


5

stan wys bildhauer aus breslau Maciej Łagiewski

Stanisław Wysocki, Bildhauer, Sportler, Weltenbummler, Absolvent der Hochschule der Kunste in Berlin und der Staatlichen Hochschule für Bildende Künste in Posen. Zwar ist er in Breslau nicht geboren, hier hat er aber seinen richtigen Hafen – und das ist an dieser Stelle auch wortwörtlich gemeint – am Ufer der Oder hat er sein polen- und europaweit durchaus bekanntes Atelier, in dem seine einmaligen Skulpturen entstehen, einegrichtet. Durch das Studium und Arbeit in Berlin erwarb er ein fundiertes Wissen über die europäische Bildhauerei des 20. Jahrhunderts und hatte die Gelegenheit, die größten Bildhauer seiner Epoche persönlich zu treffen. Im Jahre 1986 kehrte er jedoch nach Breslau zurück, um sich hier als Künstler weiter zu entwickeln und sein künstlerisches Handwerk durch Schaffen einzigartiger Skulpturen zu vervollkommnen. Sein Werk kennen alle Einwohner von Breslau und zahlreiche Touristen, die die Stadt besuchen kommen. Die Hochwasserfrau, der schwarze Krieger alias Get an der Außenfassade eines Gebäudes am Solny Platz oder die dynamische Schwimmerin in den historischen Innenräumen im Schwimmbad in der Teatralna Str. gelten inzwischen als feste Bestandteile der Stadtlandschaft. Sie verleihen dem Stadtraum mehr Ausdrucksstärke und zusammen mit den umliegenden Häusern, Brücken oder Innenräumen lassen sie eine einmalige Stimmung der niederschlesischen Hauptstadt entstehen. Manche von diesen Werken erlangten im Laufe der Zeit den Status der Symbole Breslaus. An der Figur der Hochwasserfrau, die auf der Universitätsbrücke aufgestellt wurde, versammeln sich fast täglich Touristengruppen und hören über die dramatischen Momente vom Jahre 1997, als die Stadt und deren Einwohner gegen das Hochwasser kämpfen mussten. Von diesen tragischen Ereignissen erzählt das Denkmal auf eine subtile und bewegende Art und Weise. Denn so ist eben die

Kunst von Stanisław Wysocki. Er selber sagt dazu Folgendes: Ich will die Idealform in der bildenden Kunst zeigen. Die Leute will ich nicht erschrecken, belehren oder beraten, wie sie zu leben haben. In ihrem Alltag müssen sie genug Böses und Trauer erleben. Ich will ihnen Schönheit, Liebe und Wärme zeigen. Es ist wohl die beste Definition seines Schaffens, das sich auf das Wiederfinden der Schönheit im Alltag konzentriert und für Jedermann, auch für einen zufälligen und bei der Wahrnehmung der gegenwärtigen Kunst unerfahrenen Betrachter verständlich wird. Durch die Ausstellung seiner Werke in den Kunstgalerien, durch deren Präsentation im öffentlichen Stadtraum oder auf dem weltweit größten Kreuzfahrschiff – der rms Queen Mary 2 – weckt Wysocki in uns das durch den Alltag verdrängte Bedürfnis, mit einem schönen Gegenstand zu verweilen. Der Künstler, der die Präsentation seiner Skulpturen in allgemein zugänglichen Räumen bzw. Orten nicht vermeidet, gibt dem Betrachter eine Chance auf – oftmals überraschende – ästhetische Erlebnisse, die in der immer chaotischeren Realität so erforderlich sind. In dieser Hinsicht steht Stanisław Wysocki gleichermaßen den Meistern der italienischen Renaissance wie den Vertretern der künstlerischen Avantgarde des letzten Jahrhunderts, deren Einflüsse in seinem Schaffen stark zum Vorschein kommen, nah. Die Arbeitsmethoden und Arbeitstechniken von Stanisław Wysocki ähneln jenen, die aus den Ateliers der alten Künstler aus dem 16. Jahrhundert bekannt sind. Ähnlich wie seine Vorgänger konzentriert sich der Künstler – zuerst im Ton, dann in der Bronze – auf das Wiederfinden perfekter Linien, Proportionen und des Kontraposts, der für seine Werke so charakteristisch ist. Obschon er kein Interesse an der idealen Wiederspiegelung der Natur zum Ausdruck


6

bringt und die Silhouetten seiner weiblichen Figuren ziemlich unwirklich dargestellt werden, lassen sich in ihnen die Vitalität und körperliche Sinnlichkeit ohne Weiteres enträtseln. Durch die Geometrisierung der Skulpturen stellt er unter Beweis, dass die Vollkommenheit des menschlichen Körpers die Künstler nach wie vor inspiriert und unbeschränkte Möglichkeiten für die Entwicklung deren Kreativität bietet. Während der Arbeit in der renommierten Hermann Noack Bildgiesserei in Berlin lernte er Henry Moore kennen – er wirkte an der Entstehung dessen Werke mit und besuchte den Künstler in seinem Atelier. In den Skulpturen Stanisław Wysockis kann man das Erbe und die schöpferische Fortsetzung der Ideenwelt des genialen Bildhauers – die Harmonie der Bildhauerei mit der Umgebung und eine subtile Synthese der Form, finden. Die Feststellung von Henry Moore, dass die Skulptur eine vitale Kraft in sich haben muss, dass sie das Gefühl einer organischen Form, eines bestimmten Pathos und Wärme vermitteln muss, beschreibt hervorragend auch die Kunst von Stanisław Wysocki. Es ist besonders wichtig in Zeiten, in denen die entfachte Diskussion über den Sinn der gegenwärtigen Kunst und deren Kondition weltweit die Gemüter der Kritiker erhitzt. Was mich als einen Breslauer am meisten erfreut, ist die Tatsache, dass unsere Stadt durch die Werke von Stanisław Wysocki – vor allem durch die unter freiem Himmel stehenden Skulpturen – mit den größten und bedeutendsten Kulturzentren in der Welt konkurrieren kann. Wir sind ihm dankbar, dass er die Hauptstadt Niederschlesiens zu seiner Stadt gewählt hat und wir heute nicht nur seine Skulpturen jeden Tag bewundern, sondern auch die geistige und intellektuelle Freude am Kontakt zu diesem Künstler haben. Denn jeder von uns kann und konnte sich auf die Sensibilität, Gefühl und hervorragendes künstlerisches Niveau des Künstlers verlassen und die Signatur stanwys macht die Stadt weltweit bekannt. Als Museumsmitarbeiter mit jahrelanger Erfahrung hatte ich das Vergnügen mit Stanisław Wysocki – dem Freund des Städtischen Museums Breslau – mehrmals zusammenzuarbeiten. Daher ist es mir jetzt eine Ehre, die Ausstellung seiner hervorragenden Werke samt Katalog präsentieren sowie zu der renommierten Auszeichnung mit dem Kulturpreis Schlesien des Landes Niedersachsen gratulieren zu dürfen. •

Stanisław Wysocki ist am 15. August 1949 in Lyck auf der Masurischen Seenplatte geboren. In Jahre 1956 zog die Familie des Künstlers nach Białystok um, wo Wysocki die Grundschule und das allgemeinbildende Lyzeum besuchte und absolvierte. Für seinen Studienort wählte er Wrocław, und – um genauer zu sein - die Breslauer Sporthochschule, an der von 1968 bis 1972 studierte. Nach dem Abschluss beschloss er, an dieser Hochschule als wissenschaftlicher Mitarbeiter – als Assistent an der Fakultät für Wintersportarten – tätig zu sein. In dieser Zeit entstand eines seiner ersten Werke – ein großformatiges Gemälde Die Wassernymphen, mit dem die Wand in der Eingangshalle zur Schwimmhalle der Sporthochschule bis heute verziert ist. Diese Zeit gilt als Beginn der Interessen des künftigen Künstlers an den plastischen Künsten, die er 1978 an der Kunsthochschule in Posen zu studieren beschließt. Zwei Jahre später brach er das Studium ab und ging ins Ausland. 1980 kam er nach Berlin. Hier bot sich für ihn die Möglichkeit, praktische Erfahrungen im Bereich Bildhauerei in der berühmten Hermann Noack Bildgiesserei zu sammeln, wo er Henry Moore – einen den wichtigsten Künstler des 20. Jahrhunderts – getroffen hat. Die Arbeit an den Werken des Meisters und eine scharfsinnige Beobachtung dessen Kunst erwiesen sich für die Wahl des Lebensweges durch den Künstler als Ausschlag gebend. Gleichzeitig studierte Wysocki an der Berliner Hochschule der Künste Bildhauerei und machte dann seinen Abschluss bei Professor J.H. Lonas. 1986 traf er eine schwierige Entscheidung und kehrte nach Breslau zurück. Auf ihn warteten hier seine Ehefrau und sein ältester Sohn Michał. In demselben Jahr präsentierte er seine Skulpturen auf seiner individuellen Ausstellung in der Breslauer Galerie Desa. Seither nahm Stanisław Wysocki an über 50 individuellen und Gruppenausstellungen teil. Seine Arbeiten werden in den namhaften Kunstgalerien und Museen Europas, unter anderen in Schweden, Dänemark, Deutschland, Österreich, Frankreich, Belgien und Großbritannien, ausgestellt. Seine Skulpturen verzieren auch den öffentlichen Stadtraum im In- und Ausland. Zu den bekanntesten Werken in Breslau gehören die Figur der Hochwasserfrau auf der Universitätsbrücke in Breslau, die Figur des Breslauer Nergleins an der Außenfassade des am Solny Platz befindlichen Sitzes der Tageszeitung Gazeta Wyborcza, dem ein anderer Breslauer


7

Künstler Eugeniusz Get Stankiewicz das Gesicht gegeben hat, das Kreuz der Sibirien-Verbannten in der Kirche der Redemptoristen sowie das Denkmal des Papstes Johannes Paul II. im Breslauer Stadtteil Psie Pole. Für Danzig bereitete Stanisław Wysocki ein Modell der durch Brand zerstörten Marienbasilika in der Altstadt sowie die Figur des Papstes Johannes Paul II. und für die Stadt Lüben die Bronzebüste des Marschalls Józef Piłsudski vor. Mit den von ihm entworfenen Statuetten werden die Träger des Niederschlesischen Kulturpreises „Silesia“, die besten niederschlesischen Journalisten und die Gewinner im alljährlich veranstalteten Wettbewerb „Persönlichkeit des Jahres“ ausgezeichnet. Er ist Autor der Gelegenheitstafeln, mit denen die wichtigsten Personen und Orte in Breslau geehrt werden, unter anderen entwarf er die Tafel für den Regisseur Wojciech Jerzy Has an der Fassade der Breslauer Spielfilmstudios und die Tafel für den Schweidnitzer Keller im Untergeschoss des Alten Rathauses. Die Skulpturen von Wysocki sind ebenfalls auf zahlreichen öffentlichen Plätzen und in privaten Residenzen im Ausland – in Schweden, Dänemark, Belgien und Holland zu finden. Ein paar der von ihm geschaffenen Bronzefiguren zieren seit 2003 das weltweit meist luxuriöse Kreuzfahrtschiff – die Queen Mary II. Das Atelier des Bildhauers, das er seit einem guten Dutzend Jahren am Ufer der Oder in Breslau betreibt, ist oft ein Ort der Diskussionen über die Kunst und wird gerne von den größten Persönlichkeiten aus der Welt der Politik und Kultur besucht. Zu Gast waren bei Wysocki unter anderen der Ministerpräsident Niedersachsens David McAllister, die polnischen Kulturminister Kazimierz Ujazdowski und Bogdan Zdrojewski, Stadtpräsidenten, Kunsthändler und Künstler. •

Wichtigere Werke im Stadtraum: ¬¬ Die Hochwasserfrau auf der Universitätsbrücke in Breslau ¬¬ Kreuz der Sibirien-Verbannten in der Kirche der Redemptoristen in Breslau ¬¬ Denkmal des Papstes Johannes Paul II. im Breslauer Stadtteil Psie Pole ¬¬ Figur des Breslauer Nergleins am Solny Platz in Breslau ¬¬ Denkmal des Marschalls Józef Piłsudski in Lüben ¬¬ Denkmal des Papstes Johannes Paul II. in Danzig ¬¬ Modell der Marienbasilika zu Danzig ¬¬ Skulpturen auf dem Kreuzfahrtsschiff RMS Queen Mary II ¬¬ zahlreiche Skulpturen im öffentlichen und privaten Raum im Ausland (Holland, Belgien, Schweden, Dänemark, USA)

Auswahl der Einzelausstellungen: ¬¬ 1991 Polnisches Kulturinstitut – Stockholm, Schweden ¬¬ 2001 Galerie „Dom Michalaków” – Kazimierz nad Wisłą, Polen ¬¬ 2001 Museum in Wałbrzych, Polen ¬¬ 2002 Galerie „Bram”– Hobro, Dänemark ¬¬ 2004 Städtisches Museum – Králiky, Tschechien ¬¬ 2004 Galerie „Black & White Art” – Halmstad, Schweden ¬¬ 2005 Galerie „Scandinavia” – Gøteborg, Schweden ¬¬ 2006 Galerie “Zapiecek“ – Warszawa, Polen ¬¬ 2011 Kloster – Grimbergen, Belgien

Biographie: 15.08.1949 1968—1972 1978—1980 1980—1985 1981—1986 1984 1986 1986 1986—2011

Geburtsdatum von Stanisław Wysocki Studium an der Sporthochschule in Breslau Fernstudium an der Staatlichen Hochschule für Bildende Künste in Posen Praktikum in der Hermann Noack Bildgiesserei in Berlin Studium an der Hochschule der Künste in Berlin erste Ausstellung des Künstlers, Galerie „Sztuka Polska“ (Polnische Kunst), Berlin Rückkehr nach Breslau erste individuelle Ausstellung des Künstlers, Desa, Breslau über 50 individuelle Ausstellungen und Teilnahme an mehreren Dutzend Gruppenausstellungen im In- und Ausland


Żywiołowość rzeźb Wysockiego jest przełożeniem jego indywidualnego charakteru: dynamizm i spontaniczność, z jaką reaguje na to, co dzieje się w życiu, w jego prywatnym i publicznym otoczeniu. Rzeźbiarz wybrał drogę artysty, który z uporem stara się przywrócić z tradycji sztuki to, co ją od początku konstytuowało: zmysłową i estetyczną fascynację pięknem. Udaje mu się przełożyć piękno ciała ludzkiego na piękno formy; zmienny wzór natury, poprzez odczucia artysty, przemienia w trwałe dzieło. Taka sztuka trafia do odbiorcy… jest przezeń oczekiwana. Zdolność spełniania tych oczekiwań stanowi również domenę sztuki. sehen sie die seite 40

Andrzej Saj


silesia • silesia, 2004, h 53 cm


karina • karina, 2010, h 74 cm


węzeł czasu • zeitknoten, 2010, h 151 cm


spacer • spaziergang, 2011, h 29 cm


kołysanka • schlaflied, 2000, h 50 cm


z cyklu panta rhei, duet i • dem zyklus panta rhei, duett i, 2006, l 25 cm


księżniczka fal iii • wellenprinzessin iii, 2003, h 215 cm


z morskiej piany • aus dem meeresschaum, 2011, h 37 cm


izolda • isolde, 2011, h 43 cm


na fali • auf der welle, 2005, h 43 cm


nike od franka i • nike von franek i, 2011, h 100 cm


carmen ii • carmen ii, 2004, h 185 cm


zakręcona ii • verrückte ii, 2009, h 218 cm


gracja ii • grazie ii, 2010, h 47 cm


z cyklu panta rhei, solo i • aus dem zyklus panta rhei, solo i, 2011, l 109 cm


barbarella • barbarella, 2010, h 56 cm


julia • julia, 2010, h 46 cm


ty i ja • du und ich, 2010, h 67 cm


złoty szal • goldener schal, 2006, h 99 cm


helena ii • helena ii, 2004, h 184 cm


donna ii • donna ii, 2010, h 59 cm


pingwin i • pinguin i, 2010, h 69 cm


pingwin ii • pinguin ii, 2010, h 70 cm


razem • zusammen, 2010, h 38 cm


z cyklu panta rhei, duet ii • aus dem zyklus panta rhei, duett ii, 2011, l 105 cm


34

Piękno znalezione O twórczości rzeźbiarza Stanisława Wysockiego Marta Czyż

Sztuka współczesna dumna jest ze swej różnorodności. Nie tylko gatunkowej. Twórcza polemika nie tylko z nowymi, ale także z nadal obecnymi XX- i XIX-wiecznymi trendami to jedna z najczęstszych dziś dróg artystycznego rozwoju i jeden z najchętniej wykorzystywanych pomysłów na zaistnienie na rynku sztuki. Jeśli w trakcie tego dyskursu z tradycją i współczesnością pojawia się rys charakterystycznego stylu artysty, coś, dzięki czemu jest on bez problemu rozpoznawalny w tłumie innych twórców, to plastyk taki zazwyczaj osiąga sukces. Różnorodność współczesnej sztuki wtedy bowiem jest inspirująca i cenna, gdy spośród tysięcy oferowanych przez nią bodźców i kształtów można wybrać coś własnego, komentującego otaczającą nas rzeczywistość, ale nie podyktowanego przez nią.

StanWys jest mistrzem perfekcyjnego wykonania rzeźb w brązie. Jest artystą, który zaskakująco potrafi pogodzić monumentalną doskonałość Henry’ego Moore'a i kubistyczną wizję Picassa z wyzwalającą świeżością secesji. Kobieta w jego rzeźbach będzie zawsze. Nie ma ona nic wspólnego z realizmem, lecz sprawia wrażenie lekko wyzywającej trójwymiarowej ikony.

Wrocławskim plastykiem, który w tej różnorodności odnalazł siebie i swoją twórczość, jest Stanisław Wysocki. Sportowiec, podróżnik, rzeźbiarz, esteta przede wszystkim. Jak sam mówi: Każda z moich rzeźb jest na swój sposób poszukiwaniem nowego środka wyrazu, nowej ekspresji. Dążę do tego, by je odnaleźć, uchwycić. Dziś wiem, że jedyną drogą do tego celu jest indywidualność, wierność własnej intuicji, spontaniczność aktu twórczego, podyktowana prawdziwą potrzebą serca.

przeświadczenie, iż to, co odnalazł, jest właśnie tym, czego od samego początku poszukiwał. Stanisław Wysocki nie ukrywa, że takim momentem był kilkuletni pobyt w Berlinie i spotkanie z mistrzem, Henrym Moorem. To Moore przekazał mu fascynację ludzką sylwetką oraz sposób operowania tworzywem i kształtowania bryły rzeźbiarskiej.

Aby móc dziś powiedzieć te słowa, Stanisław Wysocki musiał jednak wcześniej poszukiwać. Najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, kim tak naprawdę chce być i czemu pragnie się poświęcić. Nie od razu bowiem zdecydował się zostać rzeźbiarzem – wcześniej studiował w Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu, był pracownikiem naukowym tejże uczelni, odnotowywał sukcesy w sporcie. Decydującym dla każdego twórcy jest jednak pewien moment iluminacji, natchnienia, kiedy pojawia się

sehen sie die seite 40

Leif Bogh

Praktyka w słynnej berlińskiej pracowni odlewniczej Hermann Noack Bildgiesserei zaprocentowała doskonałym opanowaniem rzemiosła i obróbki kamienia. Studia w Hochschule der Kunste i samo przebywanie w tej europejskiej stolicy sztuki zaowocowały natomiast nie tylko rzetelną wiedzą o historii sztuki na świecie, ale pozwoliły na bezpośredni kontakt z najważniejszymi prądami artystycznymi XX wieku, jak secesja, kubizm, fowizm i sztuka tzw. Nowych Dzikich (Neue Wilde). Wobec nagromadzenia tak różnorodnych tendencji, środków ekspresji i postaw twórczych, Stanisław Wysocki rozpoczyna poszukiwanie własnego stylu, opartego jednak i nawiązującego do


35

najważniejszych dla niego inspiracji. Swobodnie czerpie z przebogatej garści zdobytych doświadczeń i doznanych olśnień. Rodzi się w ten sposób wyjątkowa kompilacja podpatrzonych form i wypróbowanych rozwiązań artystycznych, rozpoznawalna dziś jako… styl Wysockiego właśnie. To, co charakteryzuje twórczość Stanisława Wysockiego, najkrócej ujęte, to ulubiony przez niego motyw kobiecego ciała oraz budowanie rzeźb za pomocą uproszczonych, mocno zgeometryzowanych brył, ukształtowanych jednak w niektórych partiach na sposób sugerujący płynność i lekkość materii. Odlane z brązu rzeźby kobiet zyskują tą metodą wyczuwalną ciężkość figury, zanegowaną jednak w tym samym dziele wrażeniem ruchu, pięcia się ku górze bądź swobodnego „rozkołysania” postaci. Ogromną rolę w tym procesie pełni odmienne opracowanie i zestawienie ze sobą różnych fakturowo fragmentów rzeźby, skontrastowanych także dzięki ostrym cięciom i grze kolorów – od ciemnozielonej patyny po wyszlifowaną na złoto powierzchnię. Nadrzędną funkcję pełni jednak według mnie linia, która, prowadzona precyzyjnie, najpierw określa miękko opływową formę postaci, a następnie zostaje zdecydowanie ucięta, przechodząc w ostro zarysowany kąt, markujący zazwyczaj fragment ramion, piersi lub talii. Począwszy od zdyscyplinowanego rysunku form geometrycznych, jak trójkąt i koło, a skończywszy na płynnym i swobodnym zaznaczeniu partii lekkich i bezkształtnych, linia wyznacza również drogę, którą podąża oko widza. Skojarzenie z rzeźbiarskimi postaciami Henry’ego Moore'a oraz malarskimi portretami Pabla Picassa jest tutaj nieodzowne. Dekoracyjność rzeźbiarskiego rysunku nasuwa również porównanie z dziełami rozmiłowanych w linii twórców secesji. To wrażenie lekkości i uduchowienia postaci z dzieł okresu Art Nouveau powraca w figurach kreowanych przez Stanisława

Radość, płynąca z możliwości dotknięcia twardej powierzchni rzeźby, która rodzi się fizycznie w ogniu i powstaje z ognia wewnętrznego, duchowego, będąc jego ucieleśnieniem — jest dla Wysockiego wystarczającym spełnieniem ludzkiej potrzeby nieśmiertelności. sehen sie die seite 40

Elżbieta Łubowicz

Wysockiego. Wrocławskiemu artyście udaje się jednak wyjść poza skojarzenia i na bazie przywołanych wzorców stworzyć formę zupełnie nową – rozpoznawalną i charakterystyczną tylko dla niego samego. Przywołuje tu nie tylko geniuszy sztuki ostatniego stulecia, ale sięga daleko wcześniej – do antycznego „złotego środka”, przez średniowieczną strzelistość i ekspresję postaci, do renesansowego zamiłowania dla piękna i doskonałych proporcji ludzkiego ciała. Ten podziw łączy zresztą Wysockiego z twórcami sprzed kilku stuleci bardziej niż z tymi mu współczesnymi. Nie mam ochoty mówić innym, co mają myśleć, jak czuć, uzmysławiać im najważniejszych problemów tego świata – mówi Wysocki. Nie tak pojmuję swoją rolę jako plastyka. Ja chcę, by widz, patrząc na moje rzeźby, odczuwał autentyczną przyjemność. By chciał do nich podejść, dotknąć je, pogłaskać ich powierzchnię. Brązowe i kamienne kobiety Stanisława Wysockiego są więc afirmacją życia, plastyczną metaforą płodności, witalności i twórczej energii. Podkreślają to również nadane im imiona, jak Gaja, Olimpia, Dumna, Elektra, Flora, czy Zefira. Są symbolami kobiecości, w całej jej okazałości – od wdzięku, wrodzonej gracji oraz fizycznego i umysłowego piękna, oddanym dzięki miękkim liniom i opływowym kształtom, po stanowczość i dumę, podkreślonym tutaj ostrymi cięciami bryły, zdecydowanymi kątami i strzelistością postaci. Wysocki nie kreuje konkretnych wizerunków, o czym świadczy pozbawienie posągów partii głowy i twarzy lub tylko częściowe ich zamarkowanie, a skupia się uchwyceniu esencji kobiecości, próbuje dotrzeć do


36

Być może doznanie siły erotycznej rzeźb Wysockiego wypływa z nieświadomej pewności, że są one „tylko” kobiece, że nie mieszczą się tak do końca w kategorii płci i że są bliższe nie tyle seksualizmowi, co raczej miłosnemu zachwytowi, o jakim powiadamiają widza niespokojne piony brył, rozlewające się nagle w jakieś ciche jeziora materii. sehen sie die seite 40

Audiencja artystów u papieża Jana Pawła ii z okazji obchodów milenijnych – Rzym, 2000. sedna jej osobowości i odkryć tajemnicę, jaką w sobie kryje. O tym, jak bardzo ulubiony jest to dla niego temat, świadczy niewielka ilość projektów i gotowych prac, których głównym motywem nie jest figura kobieca. Jak sam przyznaje, robi je najczęściej na zamówienie lub też w przypadku, gdy konkretna forma ma swój cel i zadanie do spełnienia. Takie rzeźby pojawiają się często w przestrzeni miejskiej, w Polsce i Europie. Na Moście Uniwersyteckim we Wrocławiu o walce z żywiołem wody w 1997 roku przypomina bohaterska Powodzianka, a fasadę redakcji wrocławskiego oddziału Gazety Wyborczej przy placu Solnym zdobi figura Wrocławskiego Murzyna, której rysy podarował inny artysta – Eugeniusz Get Stankiewicz. W kościele oo. Redemptorystów we Wrocławiu znajduje się monumentalny Krzyż Sybiracki, a na wrocławskim Psim Polu brązowy pomnik papieża Jana Pawła II.

Urszula M. Benka

Odwiedzając pierwszy raz pracownię rzeźbiarską Stanisława Wysockiego, nieprzygotowany gość może czuć się onieśmielony zaludniającym tę niewielką przestrzeń tłumem bezgłowych postaci. Wystarczy jednak chwilę ochłonąć, by z tego „tłumu” wyłuskać wzrokiem przeróżne kształty, rozmaicie opracowane fakturowo bryły, rozpoznać i uzmysłowić sobie mnogość wykorzystanych tu inspiracji, wzorców i zachwytów. Stanisław Wysocki udowadnia tym samym, iż w obrębie jednego ulubionego motywu można tworzyć rzeczy zupełnie różne. Co zadecydowało o tym, że właśnie Jemu, sportowcowi, podróżnikowi, artyście, udało się osiągnąć ten efekt i ten poziom kunsztu rzeźbiarskiego? Myślę, że ogromna wrażliwość na piękno we wszystkich jego przejawach. Wysocki potrafi widzieć. Dostrzec nieuchwytną czasem harmonię w najdrobniejszych fragmentach rzeczywistości, w miękkich łukach ludzkiego ciała i w dynamicznym poruszeniu ludzkiej postaci. Jak w kontekście tych rozważań brzmi przytoczona na wstępie wypowiedź rzeźbiarza? O potrzebie ciągłych poszukiwań, nawet w obrębie jednego, ulubionego motywu? Trochę jak prowokacja. A trochę jak stwierdzenie twórcy, który już znalazł. Odwaga w byciu konsekwentnym i brak kompleksów w próbowaniu rzeczy nowych, choćby tylko na marginesie głównych zainteresowań, czyni Stanisława Wysockiego na tle współczesnej sztuki twórcą wyjątkowym. •


37

Gefundene Schönheit Über das Schaffen des Bildhauers Stanisław Wysocki Marta Czyż

Die gegenwärtige Kunst darf stolz auf ihre Vielfalt sein. Nicht nur auf die Vielfalt von Gattungen. Eine schöpferische Auseinandersetzung mit den Trends sowohl mit den neuen als auch mit denen aus dem 19. und 20 Jahrhundert, die in der Kunst nach wie vor präsent sind, ist heutzutage einer der häufigsten Wege der künstlerischen Entwicklung und eine der am häufigsten genutzten Ideen, auf dem Kunstmarkt Fuß zu fassen. Kommt in diesem Diskurs mit der Tradition und der Gegenwart ein charakteristisches Merkmal des Stils des jeweiligen Künstlers vor, etwas, wodurch er unter anderen Künstlern ohne Weiteres erkennbar ist, so ist ein solcher Künstler gewöhnlich erfolgreich. Die Vielfalt der gegenwärtigen Kunst scheint dann inspirierend und wertvoll zu sein, wenn man unter Tausenden von Reizen und Formen, die sie bietet, etwas Eigenes für sich finden kann, etwas, was einen Bezug auf die uns umgebende Realität schafft und diese Wirklichkeit kommentiert und nicht von ihr aufgezwungen wird. Ein Breslauer Künstler, der in dieser Vielfalt sich selbst und sein Schaffen gefunden hat, ist Stanisław Wysocki. Ein Sportler, Weltenbummler, Bildhauer und vor allem ein Ästhet. Wie er selber sagt: Jede von meinen Skulpturen ist auf ihre Art und Weise eine Art Suche nach einem Ausdrucksmittel, nach einer neuen Ausdrucksweise. Ich strebe danach, diese zu finden, diese festzuhalten. Heutzutage weiß ich, dass der einzige Weg, der dazu führt, der Individualismus, die Treue zur eigenen Intuition und Spontaneität des schöpferischen Aktes, die ein wahres Bedürfnis des Herzens ist, sind. Um zu dieser Feststellung kommen zu können, musste sich Stanisław Wysocki zuvor auf die Suche begeben. Zuerst musste er sich eine Antwort auf die Frage geben,

was er wirklich werden und welcher Sache er sich widmen will. Nicht von Anfang an stand fest, dass er den Weg als Bildhauer einschlagen würde – früher hatte er an der Sporthochschule in Breslau studiert, war dort als wissenschaftlicher Mitarbeiter tätig gewesen und hatte Erfolge als Sportler gehabt. Entscheidend für jeden Künstler ist der Augenblick der Erleuchtung, der Eingebung, als die Überzeugung erscheint, dass das, was er gefunden hat, das ist, wonach er von Anfang an gesucht hat. Stanisław Wysocki gibt offen zu, dass der mehrjährige Aufenthalt in Berlin einschließlich des Treffens mit dem Meister Henry Moore ein solcher Augenblick für ihn war. Moore war es derjenige, der die Faszination an der menschlichen Silhouette und die Art der Behandlung des Werkstoffs sowie der bildhauerischen Gestaltung an Wysocki vermittelt hat. Das Praktikum in der berühmten Berliner Hermann Noack Bildgiesserei hat Früchte getragen. Wysocki hat das Handwerk ausgezeichnet beherrscht und lernte den Stein bearbeiten. Durch das Studium an der Hochschule der Künste und den Aufenthalt in dieser europäischen Hauptstadt konnte er nicht nur ein fundiertes Wissen über die Geschichte der Weltkunst erwerben, sondern auch mit den wichtigsten Kunstrichtungen des 20. Jahrhunderts wie Jugendstil, Kubismus, Fauvismus und Neufauvismus (die sog. Neue Wilde) in direkten Kontakt treten. Umgeben von so vielen unterschiedlichen Tendenzen, Ausdrucksmitteln und künstlerischen Haltungen beginnt Stanisław Wysocki nach seinem eigenen Stil zu suchen, dem er die für ihn wichtigsten Inspirationen zugrunde legt und an die er anknüpft. Ungezwungen und natürlich greift er auf reiche Erfahrungen und erlebte Wahrnehmungen zurück. Dadurch entsteht eine einmalige Kompilation der durch die Beobachtung zu Eigen gemachten Formen und der bewährten künstlerischen Lösungen, die heute eben als… Wysockis Stil gelten.


38

Premier Dolnej Saksonii David McAllister z wizytą w pracowni, 2011

Zu Merkmalen, die im Schaffen Stanisław Wysockis erst seit Kurzem in den Vordergrund getreten sind, sind das beliebte Motiv des weiblichen Körpers und das Aufbauen der Skulpturen mit Hilfe von vereinfachten, stark geometrisierten Körpern, die in manchen Partien des Werks so geformt sind, dass sie auf die Flüssigkeit und Leichtigkeit der Materie hindeuten. Die aus Bronze gegossenen Figuren der Frauen gewinnen durch Einsatz dieser Technik an einer spürbaren Schwere, die jedoch im Werk selbst verleugnet wurde – und zwar durch den Eindruck der Bewegung, des Emporsteigens oder des ungezwungenen „Schwingens” der Gestalt. Eine große Rolle in diesem Prozess spielt eine vollkommen andere Bearbeitung der Teile der Skulptur und deren Gegenüberstellung mit unterschiedlichen Oberflächenstrukturen, die auch durch scharfe Schnitte und Farbenspiele miteinander – von dunkelgrüner Patine bis zur golden geschliffenen Glätte der Oberfläche – kontrastiert wurden. Die übergeordnete Bedeutung kommt meiner Ansicht nach allerdings der Linie zu, die – präzise geführt – zuerst die Stromlinienform der Figur ganz weich bestimmt und anschließend entschlossen unterbrochen wird, indem sie in einen scharfen Winkel übergeht, der in der Regel einen Teil der Schulter, der Brüste oder der Taille markiert. Von einer disziplinierten Zeichnung der geometrischen Formen wie Dreieck oder Kreis bis zu einer fließenden und freien Betonung von leichten und formlosen Partien markiert die Linie zugleich den Weg, dem das Auge des Betrachters folgt. Die Assoziationen mit den bildhauerischen Figuren Henry Moores und mit den malerischen Porträts Pablo Picassos sind hier unerlässlich. Der dekorative Charakter der

bildhauerischen Zeichnung legt auch den Vergleich mit den Werken der in Linie so verliebten Jugendstil-Künstler nahe. Der Eindruck der Leichtigkeit und der Vergeistigung der Gestalten in den Werken aus der Zeit der Art Nouveau kommt in den Werken von Stanisław Wysocki zurück. Dem Künstler aus Breslau gelingt jedoch über die Assoziationen hinwegzukommen und auf Basis der angeführten Muster eine vollkommen neue Form zu schaffen – eine Form, die einen hohen Erkennungswert aufweist und nur für ihn selbst charakteristisch ist. Dies erinnert hier nicht nur an die Kunstgenies aus dem letzten Jahrhundert, sondern geht auf frühere Perioden zurück – auf die „goldene Mitte” aus der Antike über die mittelalterliche Schlankheit und Ausdrucksstärke der Figuren, bis zur Liebe zur Schönheit und zu vollkommenen Proportionen des menschlichen Körpers aus dem Zeitalter der Renaissance. Übrigens, diese Bewunderung verbindet Wysocki mehr mit den Künstlern von vor ein paar Jahrhunderten als mit jenen, die ihm gegenwärtig sind. Ich habe keine Lust, anderen Menschen zu sagen, was sie zu denken haben, wie sie fühlen sollen und sie auf die wichtigsten Probleme dieser Welt hinzuweisen – sagt Wysocki. Nicht auf diese Art verstehe ich meine Rolle als Künstler. Ich will, dass der Betrachter meiner Skulpturen ein authentisches Vergnügen empfindet. Ich will, dass er an diese Werke näherkommen, sie anfassen und deren Oberfläche streicheln möchte. Die aus Bronze oder Stein geschaffenen weiblichen Figuren Stanisław Wysockis stehen also für Lebensbejahung, sind eine plastische Metapher der Fruchtbarkeit und versinnbildlichen Vitalität und schöpferische Kraft. Dies betonen auch die Namen, die ihnen gegeben wurden wie Gaia, Olympia, die Stolze, Elektra, Flora, oder Zephyra. Sie symbolisieren die Weiblichkeit in voller Pracht – vom Charme, der angeborenen Eleganz sowie der körperlichen und geistigen Schönheit, über die stromlinienförmigen Gestalten, die durch weiche Linien wiedergegeben werden, bis zur Entschlossenheit und Stolz, die hier mit scharfen Schnitten am Körper, mit entschlossenen Winkeln und Schlankheit


39

Minister Spraw Wewnętrznych Schünemann z wizytą w pracowni, 2010

der Figuren zum Ausdruck gebracht werden. Wysocki schafft keine konkreten Abbilder, wovon die Statuen ohne Kopf- oder Gesichtspartien oder mit deren Teilausführung zeugen, und konzentriert sich darauf, die Essenz der Weiblichkeit festzuhalten. Er versucht, an den Kern der weiblichen Persönlichkeit zu gelangen und das Geheimnis, das sie in sich birgt, zu enträtseln. Wie sehr dieses Thema bei ihm beliebt ist, deutet eine geringe Anzahl von Projekten oder fertigen Arbeiten, in deren die Frau kein Hauptmotiv ist, hin. Wie er selbst zugibt, macht er sie am häufigsten auf Bestellung oder auch dann, wenn eine konkrete Form ihr Ziel und Aufgabe zu erfüllen hat. Die Skulpturen dieser Art bekommt man oft im öffentlichen Stadtraum in Polen und in Europa zu sehen. Die heldenhafte Hochwasserfrau auf der Universitätsbrücke in Breslau erinnert an den Kampf gegen die mächtige Naturkraft in 1997 und die Außenfassade im Gebäude der Breslauer Niederlassung von Gazeta Wyborcza am Solny Platz ziert die Figur des Breslauer Nergleins, dessen Gesichtszüge von einem anderen Künstler – Eugeniusz Get Stankiewicz – stammen. In der Kirche der Redemptoristen in Breslau gibt es das monumentale Kreuz der Sibirien-Verbannten und im Breslauer Stadtteil Psie Pole steht die aus Bronze gemachte Denkmal des Papstes Johannes Paul II. Wenn man das Bildhaueratelier Stanisław Wysockis zum ersten Mal betritt, kann sich der unvorbereitete Gast wegen der Anhäufung von kopflosen Figuren auf einem kleinen

Raum eher verklemmt fühlen. Eine kurze Erholung reicht jedoch vollkommen aus, um aus dieser „Menschenschar“ verschiedene Formen, Körper mit unterschiedlich bearbeiteten Oberflächen zu erspähen, zu erkennen und sich die Unmenge der genutzten Inspirationen, Muster und Anregungen klar zu machen. Stanisław Wysocki stellt dadurch unter Beweis, dass sich innerhalb von einem Lieblingsmotiv völlig verschiedene, neue Sachen machen lassen. Was war dafür entscheidend, dass es Ihm, einem Sportler, Weltenbummler und Künstler gelungen ist, diesen Effekt und dieses bildhauerische Niveau zu erreichen? Ich denke, dass es an der großen Sensibilität für Schönheit in allen ihren Erscheinungsformen liegen mag. Wysocki kann sehen. Er kann die manchmal nicht greifbare, flüchtige Harmonie in den kleinsten Elementen der Realität, in weichen Kurven des menschlichen Körpers und in einer dynamischen Bewegung der menschlichen Person erkennen. Wie klingt in diesem Kontext die in der Einleitung angeführte Aussage des Künstlers? Über das Bedürfnis nach einer neuen Suche, sogar innerhalb eines beliebten Motivs? Sie klingt wohl wie eine Provokation. Und etwas wie eine Feststellung des Künstlers, der es bereits gefunden hat. Der Mut, konsequent zu sein, und keine Komplexe, neue Sachen – selbst am Rande der Hauptinteressen – auszuprobieren, machen Stanisław Wysocki vor dem Hintergrund der modernen Kunst zu einem einzigartigen Künstler.  •


40 Patronat nad wystawą i wydawnictwem objął: Uwe Schünemann, Minister Spraw Wewnętrznych i Sportu Dolnej Saksonii oraz Radosław Mołoń, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego Mecenat: Rafał Jurkowlaniec, Marszałek Województwa Dolnośląskiego Wystawa i album zostały przygotowane przez Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu — Instytucję Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego. Finansowane są ze środków Samorządu Województwa Dolnośląskiego. Organizatorzy: Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu Instytucja Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego Rynek-Ratusz 24, 50-101 Wrocław tel.: +48 71 3442864, fax: +48 71 3442865 www.okis.pl, okis@okis.pl Dyrektor: Piotr Borkowski Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego Wybrzeże Słowackiego 12-14, 50-411 Wrocław tel.: +48 71 776 90 00, www.dolnyslask.pl, umwd@dolnyslask.pl Marszałek Województwa Dolnośląskiego: Rafał Jurkowlaniec Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Sportu Kraju Związkowego Dolna Saksonia Lavesallee 6, 30169 Hannover tel.: +49 0511 1200, fax: +49 05111206555, pressestelle@mi.niedersachsen.de Minister Spraw Wewnętrznych i Sportu Dolnej Saksonii: Uwe Schünemann

Wydawca: Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu Instytucja Kultury Samorządu Województwa Dolnośląskiego Redaktor: Stanisław Wysocki Projekt graficzny: Magdalena Fudali Reprodukcje: Mirosław Koch Korekta: Elżbieta Łubowicz Przekład: lektor, ul. Oławska 25, 50-123 Wrocław www.atl.com.pl; www.lektor.com.pl Teksty: dr Maciej Łagiewski, Marta Czyż Cytaty: Urszula M. Benka, Elżbieta Łubowicz, Andrzej Saj, Leif Bogh, Zofia Gebhard Na okładce: Stanisław Wysocki, Silesia Nakład: 1000 egz. Druk: Drukarnia Panda ul. Paczkowska 26, 50-506 Wrocław

Die Schirmherrschaft für die Ausstellung und die Veröffentlichung übernahmen: Uwe Schünemann, Minister für Inneres und Sport des Landes Niedersachsen und Radosław Mołoń, stellvertretender Marschall der Woiwodschaft Niederschlesien Mäzenatentum: Rafał Jurkowlaniec Marschall der Woiwodschaft Niederschlesien Die Ausstellung und das Album wurden durch das Zentrum für Kultur und Kunst in Wrocław — eine Kultureinrichtung der Selbstverwaltung der Woiwodschaft Niederschlesien vorbereitet. Sie werden aus den Mitteln der Selbstverwaltung der Woiwodschaft Niederschlesien finanziert. Veranstalter: Zentrum für Kultur und Kunst in Wrocław Kultureinrichtung der Selbstverwaltung der

Woiwodschaft Niederschlesien Rynek-Ratusz 24, 50-101 Wrocław Tel.: +48 71 3442864, Fax: +48 71 3442865 www.okis.pl, okis@okis.pl Direktor: Piotr Borkowski Marschallamt der Woiwodschaft Niederschlesien Wybrzeże Słowackiego 12-14, 50-411 Wrocław Tel.: +48 71 776 90 00, www.dolnyslask.pl, umwd@dolnyslask.pl Marschall der Woiwodschaft Niederschlesien: Rafał Jurkowlaniec Niedersächsische Ministerium für Inneres und Sport Lavesallee 6, 30169 Hannover Tel.: +49 0511 1200, fax: +49 05111206555, pressestelle@mi.niedersachsen.de Minister für Inneres und Sport des Landes Niedersachsen: Uwe Schünemann Herausgeber: Zentrum für Kultur und Kunst in Wrocław Kultureinrichtung der Selbstverwaltung der Woiwodschaft Niederschlesien Redakteur: Stanisław Wysocki Graphisches Projekt: Magdalena Fudali Reproduktionen: Mirosław Koch Korrektur: Elżbieta Łubowicz Übersetzung: lektor, ul. Oławska 25, 50-123 Wrocław www.atl.com.pl; www.lektor.com.pl Texte: Dr. Maciej Łagiewski, Marta Czyż Zitate: Urszula M. Benka, Elżbieta Łubowicz, Andrzej Saj, Leif Bogh, Zofia Gebhard Auf dem Umschlag: Stanisław Wysocki, Silesia Auflage: 1000 Exemplare Druck: Druckerei Panda Paczkowska Strasse 26, 50-506 Wrocław ISBN: 978-83-62-290-72-7

s. 8. Die Lebhaftigkeit der Skulpturen von Wysocki ist Ausdruck seines individuellen Charakters: Dynamik und Spontaneität, mit denen er darauf reagiert, was im Leben, in seinem privaten sowie im öffentlichen Umfeld geschieht. Der Bildhauer hat den Weg eines Künstlers gewählt, der engagiert bemüht ist, aus der Tradition der Kunst all das weiter zu vermitteln, was sie von Anfang an konstituierte: eine sinnvolle und ästhetische Begeisterung für die Schönheit. Ihm gelingt es, die Schönheit des menschlichen Körpers in der Schönheit der Form zum Ausdruck zu bringen; das veränderliche Muster der Natur verwandelt er durch die künstlerische Wahrnehmung in ein dauerhaftes Werk. Diese Kunst trifft dann den Empfänger … und wird von ihm erwartet. Die Fähigkeit zur Erfüllung dieser Erwartungen stellt ebenfalls die Domäne der Kunst dar. Andrzej Saj s. 3. Die Gestaltung und Weitergabe sind ein Ziel und eine Botschaft dieser schöpferischen Tätigkeit. Der Bildhauer streitet seine Bindung an den traditionell verstandenen, klassischen Schönheitskanon, an die harmonische Komposition, an die vollkommene Werkstatt nicht ab. Dabei geht er konsequent vor.  Zofia Gebhard

s. 35 Die Freude, die aus der Möglichkeit fließt, die harte Oberfläche der Skulptur anzufassen, die physisch im Feuer geboren wird und aus dem inneren, geistigen Feuer entsteht und zugleich dieses Feuer verkörpert, ist für Wysocki eine ausreichende Erfüllung des menschlichen Bedürfnisses nach Unsterblichkeit. Elżbieta Łubowicz

s. 34 StanWys ist Meister einer vollkommenen Bronze-Bildhauerei. Er ist ein Künstler, der die monumentale Vollkommenheit von Henry Moor und die kubistische Vision von Picasso mit einer befreienden Frische des Jugendstils auf eine überraschende Art und Weise vereinen kann. In seinen Skulpturen wird die Frau immer geben. Sie hat nichts Gemeinsames mit dem Realismus, sondern macht den Eindruck einer leicht provokativen, dreidimensionalen Ikone. Leif Bogh

s. 36. Vielleicht resultiert die Empfindung der erotischen Kraft der Skulpturen von Wysocki aus einer unbewussten Sicherheit, dass sie „nur” weiblich sind, dass sie nicht ganz zur Kategorie Geschlecht passen und dass sie nicht dem Sexualismus, sondern eher einer Liebesbegeisterung näher stehen, worauf der Zuschauer durch unruhige Vertikale der Skulpturen, die plötzlich in ruhige Seen der Materie austreten, hingewiesen wird. Urszula M. Benka


41


Stan wys katalog pl de 2011