Issuu on Google+

LOCO | 1


2 | LOCO


LOCO | 3

IDZIE LUTY, PODKUJ BUTY Luty już prawie za pasem, a my bezczelnie wyskakujemy z numerem styczniowym! Jest lekka obsuwa, ale tak to w życiu bywa... albo ktoś złamie nogę, albo go wywalą z roboty, albo cholera wie, co jeszcze i potem trzeba kombinować, łatać, sztukować. Nie martw się jednak Drogi i Wierny Czytelniku, przeciwności losy zostały pokonane i bum, bum, bum, bum - LOCO #5 właśnie wylądował przed Twoim nosem. W środku znajdziesz, jak zwykle troche street artu, ciekawą książkę, niezłe filmy i seriale, trochę skate stuffu i ogólnie rzecz biorąc mnóstwo fajnych pikseli! READY OR NOT! Here I come...


4 | LOCO

Kirsten Rothbart Kirsten pochodzi z Niemiec, gdzie studiuje ilustrację i sztukę komiksu w School of Art And Design w Kassel. Z naszej ankiety możecie się dowiedzieć o niej nieco więcej. Możemy Wam jedynie zdradzić, że Kirsten najbardziej nie lubi deadline’ów, więc już ją lubimy!

Jak to się stało, że zainteresowałaś się sztuką? Hmmm, jak sięgam pamięcią, to już od najmłodszych lat lubiłam rysować i ogólnie coś tworzyć. Robiłam to, bo najzwyczajniej w świecie był to mój ulubiony sposób na zabicie czasu, a dodatkowo taka zabawa nie wymagała towarzystwa innych. Dopiero jak miałam jakieś 13 lat, zdałam sobie sprawę, że chcę być naprawdę dobra w tym, co robię i tak to się zaczęło.

Ołówek, pędzel, tablet? Wszystko! W moich pracach zawsze miksuję różne techniki. Szkice i obrysy zwykle robię ołówkiem i cienkopisem, a kolory dodaję z kilku wcześniej przygotowanych tekstur.

5 artystów, których cenisz najbardziej… 1. Jamie Hewlett – robi naprawdę świetne rzeczy. Uwielbiam je! 2. Gipi – mój ulubiony artysta komiksowy. 3. Andy Warhol – ubóstwiam jego energię i geniusz. 4. Nan Goldin – jej fotografie są czyste i prawdziwe. 5. Hayao Miyazaki – robi najlepsze filmy dla

dzieci na świecie! Bardzo podoba mi się sposób kreowania postaci w jego filmach – nie są po prostu albo dobre, albo złe. Zawsze jest jakiś powód ich postępowania. Świetne, pozwólcie swoim dzieciom oglądać te filmy!

Najważniejszą rzeczą w życiu jest... nie stracić go na myśleniu o tym, czego inni od Ciebie oczekują!

Dlaczego? Bo da się żyć i być szczęśliwym tylko wtedy, kiedy robisz coś, co ma dla ciebie znaczenie i coś dla czego warto przetrzymać złe czasy.

Najbardziej lubię… wiosnę, plaże, sztukę, dobre jedzenie, życie na luzie, modę, podróże, teorie o końcu świata, kreskówki, klimat w stylu lat 90-tych, koty, przyjaciół, rodzinę.

Najbardziej nie lubię… Deadline’ów! Niemocy twórczej, sushi, gumy do żucia, wczesnego wstawania, infolinii biura obsługi klienta i działki budowlanej za moim oknem.


LOCO | 5

„My First Love” All rights remain to me, Kirsten Rothbart. © 2011/2012, Kirsten Rothbart

„The Treasure” All rights remain to me, Kirsten Rothbart. © 2011/2012, Kirsten Rothbart


6 | LOCO

„Arogant My Ass” All rights remain to me, Kirsten Rothbart. © 2011/2012, Kirsten Rothbart

„Face Your Fear” All rights remain to me, Kirsten Rothbart. © 2011/2012, Kirsten Rothbart


LOCO | 7

„Company” All rights remain to me, Kirsten Rothbart. © 2011/2012, Kirsten Rothbart

KIRSTEN ROTHBART HOW DID IT HAPPEN THAT YOU STARTED DRAWING? Well, as far as I can remember I liked drawing and crafting at a pretty early age. I just did it because it was my favourite time killer and I could do it just by myself. But later on, with 13 I first realised that I wanted to really be good at it.

„Bummer” All rights remain to me, Kirsten Rothbart. © 2011/2012, Kirsten Rothbart

PENCIL, BRUSH, PEN TABLET? ALL! My works are always mixed style. I do the sketches and outlines by hand with pencil and ink brush. And for the colours I use certain colour textures I’ve been preparing before. 5 ARTISTS THAT YOU APPRECIATE THE MOST? 1. Jamie Hewlett – absolute rad stuff. I love it. 2. Gipi – my favourite comic artist 3. Andy Warhol – I adore his energy and genius. 4. Nan Goldin – her phoographs are true and pure. 5. Hayao Miyazaki – best children’s movies EVER. I like the way his movies don’t categorize characters in only good or bad. There is always a reason for people acting wrong. Very, very well. Let your kids watch his movies! MOST IMPORTANT THING IN LIFE IS... to not lose yourself in what you think other expect of you. WHY? Because you can only live and hold your head up high and happily when you do what you value and what it’s worth to be gone through hard times for. I LIKE... summer, beaches, art, good food, taking life easy, fashion, travelling, doomsday theories, cartoons, 90s stuff, sleeping in, cats, friends, family. I DON’T LIKE… DEADLINES! Creative lows, sushi, chewing gum, early birds, customer service hotlines, the building lot outside my window.


8 | LOCO

Adam Spiżak Jak to się stało, że zainteresowałeś się sztuką? Na początku lat 90. scena demo była niesamowicie aktywna – głównie na komputerach Amiga. Sam będąc nastolatkiem byłem pod wielkim wrażeniem ich kreatywności i pasji, stwierdziłem wtedy, że to jest to, co chcę robić – tworzyć grafikę. W jakiejkolwiek formie.

Ołówek, pędzel, tablet? Głównie tablet, ale ołówek zawsze będzie pełnić stałe wsparcie. Tablet głównie od strony praktycznej.

5 artystów, których cenisz najbardziej… Ciężko będzie wybrać tylko pięciu, ale jeśli miałbym zabrać czyjeś prace na bezludną wyspę to byłby to: Wayne Barlowe, Alexander Fedosov, Diftype, Alexis Marcou i Rik Oostenbroek.

Najważniejszą rzeczą w życiu jest... Szczerość wobec siebie.

Dlaczego? Praca jaką wykonujemy bez szczerości do samego siebie może być bardzo ciężka. Szczerość wobec siebie pomaga uporać się z frustracją, z często nieodłącznym brakiem inspiracji. Wielu artystów zapomina, że praca nad designem to nie to samo, co tworzenie sztuki dla samospełnienia – design to narzędzie marketingowe, ma sprzedawać produkt. Samoświadomość, że pracujemy dla kogoś, a nie ratujemy świat, jest bardzo ważna, żeby zachować dystans do krytyki i czerpać przyjemność z pracy. Szczerość wobec siebie jest podstawą tego.

Najbardziej lubię… Muzykę, towarzyszy mi cały dzień i jest dużą inspiracją w pracy. Książki, szczególnie Frank Herbert i Orson Scott Card. Gry video, wydawało by się, że z wiekiem mi się znudzą, a jednak nie ;)

Najbardziej nie lubię… Pretensjonalizmu w każdej formie. Szczególnie kiedy stykam się z nim w pracy. Osoby kreatywne potrafią być często pretensjonalne i samolubne, zapominają, że nie ratują świata, tylko tworzą grafikę.

Adam to – w świecie pikseli – postać dosyć znana. Jego prace były publikowane w licznych szanowanych czasopismach i portalach, m.in. Computer Arts, Imagine FX, abduzeedo.com. Na co dzień mieszka i pracuje w Londynie. Teraz gościmy go w LOCO!


LOCO | 9

Mr. Pink


10 | LOCO

The Fugitive


LOCO | 11


12 | LOCO

Sober


LOCO | 13


14 | LOCO

Tweet This


LOCO | 15

The Heart of Darkness


16 | LOCO

MAMY DOBRĄ WIADOMOŚĆ DLA WSZYSTKICH, KTÓRZY – PODOBNIE JAK MY – UWIELBIAJĄ MUZEALNE ESKAPADY. WŁAŚNIE POWSTAŁ KOLEJNY TAKI OBIEKT. JESZCZE LEPSZA WIADOMOŚĆ JEST TAKA, ŻE BĘDZIECIE MOGLI ODDAĆ SIĘ ZWIEDZANIU ZARAZ PO LEKTURZE, BO JEST TO WIELKIE MUZEUM INTERNETU.

W

głowie każdego szanującego się obywatela współczesnego świata, co dzień rodzi się mnóstwo pytań na temat otaczającej rzeczywistości. Kiedy wysłano pierwszego maila? Kto otworzył puszkę Pandory i po raz pierwszy wrzucił do internetu kota grającego na keyboardzie? Czy wreszcie – kto i kiedy wpadł na pomysł torturowania internautów zabezpieczeniem o wdzięcznej nazwie Captcha? Na te i wiele innych pytań merytorycznie i wyczerpująco odpowie wycieczka po Wielkim Muzeum Internetu. Nie ma tu monumentalnego gmachu ani mamroczących pod nosem przewodników, jednak każda kolekcja ma swojego kuratora, pojawiają się wystawy czasowe, a twórcy podobno mają w planach nawet otwarcie sklepu z pamiątkami. Muzeum podzielone jest na skrzydła, w których znajdują się zbiory z poszczególnych dziedzin internetu. I tak, mamy część audiowizualną, historyczną, poświęconą mediom społecznościowym oraz grom komputerowym. Swojego oddzielnego skrzydła doczekały się nawet memy, bez których trudno dziś wyobrazić sobie wirtualny świat. Poza tym, każdy zwiedzający może zasugerować swój eksponat. Jeśli zostanie włączony do kolekcji, to wyróżnieniem będzie tabliczka z nazwiskiem donatora. W ten sposób można poczuć się jak prawdziwy mecenas. Na koniec kilka informacji praktycznych. Według karteczki, znajdującej się na stronie głównej, muzeum czynne jest bez przerwy. Jedynym wyjątkiem jest czas brazylijskiego karnawału, co według twórców nie powinno nas dziwić. Zwiedzać można za darmo i to nie tylko w poniedziałki. Szatnia nieobowiązkowa. Naprawdę warto!


LOCO | 17

fot. thebiginternetmuseum.com (4)


18 | LOCO

XXI WIEK – BOWLE, NIE BOWLE! WARSZAWA TEŻ SIĘ W KOŃCU DOCZEKAŁA I PRZY WAWELSKIEJ 5 NA TERENIE DAWNYCH BASENÓW SKRY POWSTAŁ PIERWSZY „BASENIK”. NIE STOI, CO PRAWDA, PRZED DOMKIEM W BOGATEJ KALIFORNIJSKIEJ DZIELNICY, ALE STOI I TO JEST NAJWAŻNIEJSZE. BRAWO!

Początek śmigania w basenach przypada mniej więcej na początek lat 70-tych XX wieku, a za prekursorów uznaje się oczywiście sławnych Z-Boysów, czyli tak naprawdę sprawa jest stosunkowo świeża. Kalifornijska susza, puste baseny i kreatywni skaterzy – to się musiało tak skończyć i zapewne nikt nie miał świadomości, że właśnie tworzy początki vert skatingu. Jim Muir w 1976 roku w wywiadzie dla magazynu „Skateboarder” powiedział: Jeśli jeżdżenie w basenach w ogóle przetrwa, to trzeba będzie wybudować sobie własny, bo gliniarze niespecjalnie to pochwalają! Pod koniec 1977 roku, w basenie nazwanym „DogBowl” w Santa Monica, Tony Alva jako pierwszy skater w historii wyskoczył ponad krawędź! Teraz warszawska skate śmietanka może przekraczać granice na legalu i mamy nadzieję, że tak się stanie!


LOCO | 19


JAK WYDRUKOWAĆ INSTAGRAM? Początek roku za nami, większość ambitnych postanowień już dawno zapomniana, więc najwyższy czas pomyśleć o kalendarzu. Poza kalendarzem Pirelli, oferta rynkowa raczej nie urzeka polotem i pomysłowością. Można odnieść wrażenie, że zmieniają się tylko kolejne lata, a widoczki zostają te same. Na szczęście z odsieczą przychodzi Prinstagram, który daje możliwość stworzenia spersonalizowanego kalendarza z własnych zdjęć zrobionych przez aplikację Instagram. Za jedyne 40 dolarów każdy może mieć na ścianie (oczywiście potraktowane odpowiednim filtrem) zdjęcie swojego kota, kawy albo śniadania. Hipsteriada?

NAGRAJ SWÓJ DZIEŃ Znowu nie pamiętasz jak wróciłeś do domu? Naprawdę można rozwiązać ten problem bez kompromitującego pytania znajomych, wystarczy 279 dolarów. Szwedzka firma wpadła na genialny w swojej prostocie pomysł, a dzięki Kickstarterowi udało się zdobyć fundusze na jego realizację. Stworzyli niewielkie i lekkie kamerki MEMOTO, które umożliwiają nagranie swojego całego dnia. Urządzenie bez problemu można przypiąć do t-shirtu lub kurtki i o nim zapomnieć – samo będzie co 30 sekund wykonywać zdjęcie. Mało? Kamerki mają znacznik czasu i GPS, a wbudowany akumulator może wytrzymać nawet dni. Hm, może to jest jednak trochę przerażające.


LOCO | 21

Z EKRANU DO BUTELKI „Gra o tron” cieszy się niezwykłą popularnością na świecie, ale chyba jednak ustępuje pod tym względem ordynarnemu napojowi, jakim jest piwo. Twórcy serialu robią jednak wszystko, żeby zmienić ten stan rzeczy. Pod koniec marca w sprzedaży (niestety, zapewne tylko w Stanach) pojawi się piwo „Gra o tron”! Produkt jest efektem współpracy HBO i browaru Ommegang. Planowane jest wyprodukowanie całej linii napojów, a pierwszym z nich ma być Iron Throne – piwo Ale, w stylu belgijskim, które smakiem – jak zapewniają twórcy – będzie nawiązywać do klimatu serialu. Brzmi ciekawie. Butelka o pojemności 750 ml ma kosztować około 8 dolarów. Chyba raz na tydzień można się poświęcić, żeby zasiąść przed kolejnym odcinkiem „Gry o tron” z „Grą o tron” pieniącą się w kuflu.

OLDSCHOOL MASTER! Ta aplikacja przyda się tym, dla których stylówa na desce jest równie ważna jak umiejętności. Ikona hip-hopu Moka Only w krótkich filmikach krok po kroku pokaże wam triki z lat 80-tych, które wcale tak bardzo się nie zestarzały. Jeśli więc w drodze po bułki ktoś miałby ochotę skleić ollie taila, bonelessa, airwalka albo no comply frontside, a jeszcze nie do końca ogarnia, to jest to pozycja obowiązkowa. Całość okraszona bitami samego Moki. Czego chcieć więcej.


P

22 | LOCO

owrót LEGO

od koniec roku firma LEGO potwierdziła oficjalnie, że projekt „Back to the Future” będzie jednym z pierwszych licencjonowanych produktów realizowanych w 2013 roku. A wszystko dzięki grupce zajawkowiczów, którzy już w sierpniu 2011 roku zaproponowali swój pomysł na stronie LEGO Cuusoo. Strona daje fanom możliwość zgłaszania swoich projektów, na które głosują inni fani. Po zdobyciu odpowiedniej liczby głosów LEGO poddaje projekt ostatecznej weryfikacji, sprawdza, czy ma sens z biznesowego punktu widzenia i przekazuje go do ostatecznego etapu – produkcji. Na razie wiadomo, że na pierwszy ogień pójdzie kultowy wehikuł czasu – DeLorean oraz figurki doktora Emmetta Browna i Marty’ego McFly’a. Bardzo prawdopodobne, że – nomen omen – w przyszłości będą pojawiać się zestawy zawierające kolejne elementy ze świata filmu. Wszystko oczywiście zależy od sprzedaży, ale biorąc pod uwagę, że prawie trzydzieści lat po premierze „Powrót do przyszłości” wciąż ma wielu miłośników, można być chyba dobrej myśli. Warto też wspomnieć, że twórcy projektu postanowili przeznaczyć jeden procent zysków ze sprzedaży na rozwój fundacji na rzecz walki z chorobą Parkinsona Michaela J. Foksa. Teraz miejmy tylko nadzieję, że klocki będą dostępne w Polsce. Jeśli nie, zawsze można przecież zgłosić do Lego Cuusoo swój projekt i powalczyć o jego realizację.

FILM „POWRÓT DO PRZYSZŁOŚCI” I LEGO TO ŻELAZNE POZYCJE W KATALOGU WSPOMNIEŃ Z DZIECIŃSTWA WIELU OSÓB. WYOBRAŻACIE SOBIE ICH POŁĄCZENIE, KTÓRE WCALE NIE MUSI WIĄZAĆ SIĘ Z ODKURZANIEM STARYCH KASET VHS I ZABAWĄ KLOCKAMI PRZED TELEWIZOREM?


LOCO | 23

fot. TEAMBTTF / LEGO速 (3)


24 | LOCO

HOODIE NIEPOKOJĄCA JEST MYŚL, ŻE POŚREDNICH LUB BEZPOŚREDNICH ŹRÓDEŁ PRAWIE WSZYSTKIEGO, CO ZDROWE, NIEZDROWE I FAJNE MOŻNA SIĘ DOSZUKAĆ U ŚREDNIOWIECZNYCH MNICHÓW. CHYBA NAJWYŻSZY CZAS SIĘ Z TYM POGODZIĆ, BO NIE INACZEJ SYTUACJA WYGLĄDA W PRZYPADKU... BLUZY Z KAPTUREM.

K

ilka pierwszych słów należy się samemu kapturowi. Upowszechnił się w czasach średniowiecza i od początku towarzyszyła mu aura swego rodzaju tajemniczości – ówcześni mnisi, złodzieje i uczeni wykorzystywali go do zakrywania swoich twarzy. Po pewnym czasie zaczął również pełnić funkcję ochronną i na stulecia stał się elementem kurtek i płaszczy – najpierw rolników, a potem robotników. Bluzy z kapturem przypominające te, które znamy z dzisiejszych czasów, pojawiły się w latach trzydziestych XX wieku. Zostały stworzone i spopularyzowane przez firmę Champion, która pierwotnie specjalizowała się w produkcji odzieży roboczej, a z czasem zaczęła ewoluować w stronę ubrań przeznaczonych dla sportowców. Pierwsze sportowe bluzy powstały na podstawie badań przeprowadzonych przez przedstawicieli firmy w amerykańskich liceach. Posunięcie to okazało się strzałem

w dziesiątkę, ponieważ – podobnie jak dziś – uczniowie ówczesnych szkół średnich starali się nadążać za najnowszymi trendami. Młodzi sportowcy użyczali bluz swoim dziewczynom i prawdopodobnie w ten naturalny sposób błyskawicznie stały się elementem indywidualnego stylu. Jednak prawdziwy boom nastąpił w połowie lat siedemdziesiątych, kiedy na ulicach Nowego Jorku zaczęła raczkować kultura hip-hopowa. Bombardujący swoimi pracami nowojorskie ściany, wagony kolejowe i stacje metra artyści graffiti chętnie zakładali bluzy z kapturem, żeby zakryć twarz przed policją. Natomiast tancerze breakdance chronili swoje głowy przed niebezpiecznym kontaktem z twardym podłożem. I co tu dużo ukrywać – były również atrakcyjnym strojem dla wszelkiej maści rzezimieszków. Trzeba pamiętać, że nie samym Nowym Jorkiem Ameryka żyje. Mniej więcej


LOCO | 25

w tym samym czasie w słonecznej Kalifornii rozwija się kultura skateboardowa. Jazda po opróżnionych basenach była doskonałym pomysłem, pojawiał się tylko jeden problem – deskorolkowe dzieciaki były niezbyt pożądanymi gośćmi na posesjach ustatkowanych przedstawicieli klasy średniej. Również w tym przypadku bluza z kapturem okazuje się w środowisku skateboarderów idealnym rozwiązaniem. Styl utrwala się w latach osiemdziesiątych, kiedy z powodu niewielkiej ilości skateparków, jeździ się wszędzie tam, gdzie to możliwe. Rozumie się samo przez się, że jakoś trzeba było zakryć twarze. Jak widać, nie jest trudno o skojarzenie bluzy z kapturem z elementem charakterystycznym dla outsiderów i wyjętych spod prawa. Być może – mówiąc górnolotnie – stała się ona nawet swego rodzaju symbolem buntu przeciw społeczeństwu. Kropkę nad „i” postawiły lata dziewięćdziesiąte i popularność punk rocka,

grunge’u i gangsta rapu. Nie przeszkodziło to jednak „poważnym” projektantom mody, jak Ralph Lauren, czerpać inspiracji z ulicznego stylu i wprowadzić hoodie do wielkiego świata. Dopełnieniem tej historii jest śmierć 17-letniego Martina Trayvona, który został zastrzelony 26 lutego 2012 roku. Sprawca – George Zimmerman – zeznał policji, że zastrzelił nastolatka w obronie własnej ze względu na jego podejrzane zachowanie. Nie został pociągnięty do odpowiedzialności. Martin miał na sobie bluzę z kapturem, która stała się symbolem w walce o sprawiedliwość. Przez Stany Zjednoczone przeszły setki zakapturzonych marszów (Million Hoodie Marches), w których brali udział zwykli obywatele, artyści, koszykarze NBA i politycy. LeBron James napisał wtedy na Twitterze: #WeAreTrayvonMartin, #Hoodies and #stereotypes.


26 | LOCO


LOCO | 27

ETAM CRU,

czyli polski duet Sainer – Przemek Blejzyk oraz Bezt – Mateusz Gapski. Ich prace możecie zobaczyć, m.in. w Warszawie, Łodzi, Bydgoszczy, Olsztynie, Szczecinie, Niemczech, Austrii, Portugalii...

SAINER primavera


28 | LOCO

ETAM


M + SATONE

LOCO | 29

BEZT the race

ETAM + TONE + PENER


30 | LOCO

ETAM mind trip


LOCO | 31

ETAM polar tramp

ETAM mind trip


32 | LOCO

BEZT bait

BEZT check-mate - with NATALIA RAK


LOCO | 33

SZCZĘŚLIWIE UDAŁO NAM SIĘ PRZETRWAĆ KOLEJNY KONIEC ŚWIATA I JUŻ NIE MOŻEMY DOCZEKAĆ SIĘ NASTĘPNEGO! JEŚLI WY RÓWNIEŻ, TO ZERKNIJCIE NA NASZE FILMOWE PROPOZYCJE, KTÓRE SĄ DOSKONAŁYM PRZEDSMAKIEM APOKALIPSY. NIEKTÓRE MOŻE NAWET POSMAKIEM...


34 | LOCO

WRONY (2006)

MAGNETYCZNE TORNADO (2011)

Superprodukcja zza zachodniej granicy. Stada niemieckich wron zostały poddane tajemniczym eksperymentom naukowym. Niestety w jakiś sposób udaje im się opuścić ośrodek badawczy i dramat gotowy. Ptaszyska stają się poważnym zagrożeniem dla mieszkańców Berlina. Na szczęście jest młoda lekarka, która stara się zapobiec niebezpieczeństwu. Hitchcock mógłby się sporo nauczyć!

Tak przyciągający tytuł może zwiastować tylko jedno – film jest prawdziwą perełką! Naukowcy – a jakże mogłoby być inaczej – odkrywają na Merkurym magnetyczne tornado, które – jak to magnetyczne tornada – charakteryzuje się niezwykle destrukcyjną mocą. Kiedy uczeni postanawiają przeprowadzić dziwny eksperyment, żywioł wymyka się spod kontroli i niszczy wszystko, co napotka na swojej drodze. Czy tym razem uda się uratować Ziemię?

WULKAN W NOWYM JORKU (2006)

DZIEŃ ZAGŁADY (2000)

Mogłoby się wydawać, że trudno wyobrazić sobie świat bez Nowego Jorku. A jednak! Półlegalne prace górników doprowadzają do niezwykłego odkrycia. Okazuje się, że bezpośrednio pod Manhattanem znajdują się uśpione strumienie magmy. Dziwne, przecież to miasto nigdy nie śpi.

Do tego, że naukowcy są światu potrzebni chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Jeśli ktoś nie jest co do tego przekonany, niech wyobrazi sobie, że do Ziemi zbliża się ogromna asteroida albo inny obiekt spadający z kosmosu, a jedyną osobą, która wie, jak uratować nasz piękny świat jest naukowiec właśnie! Za łatwo? Jest jeszcze sekta i jej fanatyczny przywódca, który postanawia uczonego porwać! Brrr.


LOCO | 35

SOLAR ATTACK: GWIAZDA ŚMIERCI (2005)

Znęcają się filmowcy nad tą biedną Ziemią! Znów grozi jej zagłada. Tym razem wszystkiemu winna jest dziwaczna wydzielina, która powstaje na skutek tajemniczych procesów zachodzących na słońcu. Ocalenie jest możliwe, ale trzeba do tego wykorzystać broń masowego rażenia. Dobra zagwozdka, ale od czego w filmach są naukowcy!

MISJA DO WNĘTRZA ZIEMI (2000)

Para inżynierów tworzy pojazd, który umożliwia bezproblemowe poruszanie się pod powierzchnią ziemi. Okazuje się jednak, że niewinne podróże naruszają strukturę kontynentów i wywołują falę trzęsień, erupcji wulkanów i innych strasznych rzeczy. Niezbędna jest misja ratunkowa, która ma naprawić szkody. Wydaje się, że niby nic, ale ekspedycję finansuje chiński rząd. I ma złe zamiary! Prawie jak u Verne’a.


36 | LOCO

GANGSTER SQUAD. POGROMCY MAFII W Los Angeles końca lat 40-tych nie było zbyt wesoło. Miastem rządziła mafia, na czele której stał nieobliczalny Mickey Cohen, a policja ze strachu lub za pieniądze przymykała na wszystko oko. Miasto mógł ocalić tylko on – John O’Mara. Jeden z ostatnich niesprzedajnych policjantów, który z pomocą kilku innych śmiałków bez względu na wszystko ma plan wyrwać Los Angeles ze szponów mafii. scenariusz | Will Beal, na podstawie „Tales of the Gangster Squad” | Paul Lieberman reżyseria | Ruben Fleischer zdjęcia | Dion Beebe muzyka | Steve Jablonsky produkcja | USA czas trwania | 113 min polska premiera | Warner Bros. 1 lutego 2013


LOCO | 37

© 2012 WARNER BROS. ENTERTAINMENT INC./ WILSON WEBB


38 | LOCO

LAPD Will Beal, scenarzysta „Gangster Squad”, był przez 10 lat detektywem w policji Los Angeles.

Zombieland Debiutanckim pełnometrażowym filmem fabularnym Rubena Fleischera był „Zombieland”. Powstanie kolejnej części nie jest do końca pewne.

Mroczny Rycerz Po maskarze w Denver podczas premiery ostatniego „Batmana” z filmu „Gangster Squad” usunięto scenę strzelaniny w kinie.


LOCO | 39

Sarah Linden

Obywatel Milk

Ostatecznie to Mireille Enos, czyli Sarah Linden z „The Killing”, zagrała w filmie Connie O’Marę. Wcześniej brane pod uwagę były podobno Amy Adams i Kate Winslet.

Josh Brolin i Sean Penn występujący w „Gangster Squad” wcześniej w nieco innych okolicznościach spotkali się na planie „Obywatela Milka”.

T-1000

Mickey Cohen

Z przestępczością zorganizowaną w Los Angeles powalczy także Robert Patrick, szerzej znany jako T-1000 lub agent Doggett, konkurent Muldera.

Bohater „Gangster Squad” Mickey Cohen był postacią autentyczną. Przelotnie znał Ala Capone, w Chicago współpracował z jego młodszym bratem, a pod koniec lat 40-tych rządził Los Angeles, wyrok za oszustwa podatkowe odsiadywał w Alcatraz.

Tajemnice Los Angeles Mickey Cohen pojawiał się już w kilku innych filmach. W „Gangster Squad” gra go Sean Penn, w „Bugsym” w Cohena wcielił się Harvey Keitel, a w „Tajemnicach Los Angeles” – Paul Guilfoyle, czyli kapitan Brass z „CSI”.

© 2012 WARNER BROS. ENTERTAINMENT INC./ WILSON WEBB (3)


40 | LOCO

GIRLS Od porównywania „Dziewczyn” do innego hitu HBO „Seksu w wielkim mieście” niektórych może już mdlić. Owszem, bohaterkami obu seriali są cztery koleżanki mieszkające w Nowym Jorku, ale to by było chyba na tyle, jeśli chodzi o podobieństwa. Dziewczyny z „Dziewczyn” raczej nie kupują u Manolo, bo ledwo starcza im na czynsz. Niektórym serial się nie podoba, bo opowiada o paniusiach z dobrych domów, napisany jest i zagrany przez paniusie z dobrych domów, do tego obleśny, wstrętny i naiwny. Spokojnie, nie jest aż tak źle. Najlepiej przekonać się samemu.

Dziewczyny scenariusz | Lena Dunham, Deborah Schoeneman, Jennifer Konner reżyseria | Lena Dunham, Jesse Peretz, Richard Shepard zdjęcia | Jody Lee Lipes, Tim Ives, Matthew Santo muzyka | Michael Penn występują: Lena Dunham, Allison Williams, Jemima Kirke, Zosia Mamet, Adam Driver, Christopher Abbott produkcja | USA czas trwania | 30 min polska premiera | HBO 21 stycznia 2013, godz. 22:00

© HBO / mat. prasowe


LOCO | 41


42 | LOCO

3,5 mln dolarów

Bad Company

W PAŹDZIERNIKU LENA DUNHAM PODPISAŁA KONTRAKT OPIEWAJĄCY NA 3,5 MLN DOLARÓW Z WYDAWNICTWEM RANDOM HOUSE, W KTÓRYM MA UKAZAĆ SIĘ ZBIÓR JEJ ESEJÓW.

JEMIMA KIRKE, KTÓRA W „DZIEWCZYNACH” GRA JESSĘ, JEST CÓRKĄ PERKUSISTY KAPELI BAD COMPANY.

© HBO / mat. prasowe


LOCO | 43

American Film Festival ALEX KARPOVSKY, CZYLI SERIALOWY RAY PLOSHANSKY, BYŁ GOŚCIEM PODCZAS ZESZŁOROCZNEGO AMERICAN FILM FESTIVAL WE WROCŁAWIU.

Judd Apatow JEDNYM Z PRODUCENTÓW SERIALU JEST JUDD APATOW, KTÓRY WYREŻYSEROWAŁ, WYMYŚLIŁ I/LUB WYPRODUKOWAŁ „FREAKS AND GEEKS”, „40-LETNIEGO PRAWICZKA”, „WPADKĘ” I WIELE INNYCH.

EMMY PIERWSZY SEZON „DZIEWCZYN” BYŁ NOMINOWANY DO ZŁOTYCH GLOBÓW I EMMY, M.IN. W KATEGORII – NAJLEPSZY SERIAL KOMEDIOWY.

JAMES FRANCO SWOJĄ OPINIĘ O SERIALU NA ŁAMACH THE HUFFINGTON POST ZAMIEŚCIŁ JAMES FRANCO. TROCHĘ MU SIĘ PODOBAŁO, A CHYBA BARDZIEJ NIE. CO NA TO OJCIEC CHRZESTNY JEGO SUKCESU – JUDD APATOW?


44 | LOCO

Start PO WYDANIU DEMO W 2006 ROKU ZESPÓŁ ZACZĄŁ PRZYCIĄGAĆ UWAGĘ KRYTYKÓW ZE WZGLĘDU NA ENERGETYCZNE KONCERTY. PO JEDNYM Z NICH PORTAL SPIN.COM NAPISAŁ, ŻE JEST TO JEDEN Z NAJLEPSZYCH MŁODYCH ZESPOŁÓW OD DŁUŻSZEGO CZASU.

FOTO: MAT. PRASOWE/WARNERMUSIC (3)

iTunes UTWÓR „BOY” Z PŁYTY „THE ORCHARD” ZOSTAŁ UDOSTĘPNIONY W ITUNES ZA 69 CENTÓW I W KRÓTKIM CZASIE OSIĄGNĄŁ 152. POZYCJĘ W RANKINGU POPULARNOŚCI SKLEPU.

Beta Love TRZECI ALBUM BĘDZIE PIERWSZYM BEZ WIOLONCZELISTY ALEXANDRA LAWNA. PIERWSZY SINGIEL „WHEN I DREAM” SUGERUJE, ŻE MOŻNA SPODZIEWAĆ SIĘ WIĘCEJ ELEMENTÓW SYNTHPOPOWYCH.

Late Night With Jimmy Fallon W PAŹDZIERNIKU 2011 ROKU ZESPÓŁ WYSTĄPIŁ W EMITOWANYM PRZEZ NBC PROGRAMIE LATE NIGHT WITH JIMMY FALLON. MUZYCY WYKONALI TAM KAWAŁEK „SHADOWCASTING” Z PŁYTY “THE ORCHARD”.


LOCO | 45

KTO: RA RA RIOT CO: Beta Love SKĄD: Syracuse, USA KIEDY: 22 stycznia 2013 WYTWÓRNIA: Barsuk GATUNEK: indie rock

Najlepszy teledysk KLIP DO UTWORU „YOU CAN TELL” ZDOBYŁ NAGRODĘ ZA NAJLEPSZY TELEDYSK NA FINGER LAKES FILM FESTIVAL W LISTOPADZIE 2009 ROKU.


46 | LOCO

KTO: TOMAHAWK CO: Oddfellows SKĄD: California, USA KIEDY: 29 stycznia 2013 WYTWÓRNIA: Ipecac Recordings GATUNEK: eksperymentalny metal

fot. Vincent Forcier


LOCO | 47

Stone Letter TAKI TYTUŁ NOSI PIERWSZY SINGIEL Z NOWEJ PŁYTY. JEGO 40-SEKUNDOWY FRAGMENT ZOSTAŁ OPUBLIKOWANY W INTERNECIE 7 MAJA 2012 ROKU. OD 3 GRUDNIA MOŻNA OGLĄDAĆ JUŻ CAŁY TELEDYSK.

5 lat z hakiem

6 dni

TYLE TOMAHAWK KAZAŁ CZEKAĆ NA SWÓJ NAJNOWSZY KRĄŻEK. NA STRONIE ZESPÓŁ ZAMIEŚCIŁ INFORMACJĘ NASTĘPUJĄCEJ TREŚCI: „TOMAHAWK ZROBIŁ SOBIE PRZERWĘ, ABY ODKRYĆ WIELE PRAWD WSZECHŚWIATA”. CIEKAWE.

ALBUM ZOSTAŁ NAGRANY W CIĄGU ZALEDWIE 6 DNI W EASY EYE SOUND STUDIOS W NASHVILLE. PRODUCENTEM JEST COLLIN DUPUIS, KTÓRY WSPÓŁPRACOWAŁ WCZEŚNIEJ MIĘDZY INNYMI Z THE BLACK KEYS.

Mike Patton

Judy Garland W UTWORZE „HARLEM CLOWNS” Z PŁYTY „MIT GAS” MOŻNA USŁYSZEĆ ZAPĘTLONY FRAGMENT NAGRANIA AKTORKI I PIOSENKARKI JUDY GARLAND: „NIE WIEM, JAK CZYTAĆ NUTY”. POCHODZI ON Z AUTOBIOGRAFICZNYCH NOTATEK DŹWIĘKOWYCH ARTYSTKI.

WOKALISTA NIE MA CZUCIA W PRAWEJ RĘCE. PODCZAS JEDNEGO Z KONCERTÓW FAITH NO MORE SKALECZYŁ SIĘ STŁUCZONA BUTELKĄ, W WYNIKU CZEGO ZOSTAŁY NADERWANE MIĘŚNIE.

Billboard Top Heatseekers

NASZA NOTA

5/5

PŁYTA ANONYMOUS WYDANA W 2007 ROKU DOTARŁA DO DRUGIEGO MIEJSCA BILLBOARD TOP HEATSEEKERS. WCZEŚNIEJSZEMU ALBUMOWI „MIT GAS” UDAŁO SIĘ ZDOBYĆ TRZECIĄ POZYCJĘ W TYM ZESTAWIENIU.

fot. Tim Moss


48 | LOCO

obiad

MIESO CHOCIAZ ZJEDZ, ZIEMNIAKI ZOSTAW...


LOCO | 49

Zupa „nic” z ryzem lub z piankami

15 dkg ryżu, 3 razy tyle mleka ile wynosi objętość ryżu, 3 żółtka, 6 dkg cukru, sól, wanilia lub cukier waniliowy, 1¼ l mleka, 3 białka, cukier puder do smaku

Ryż przebrać, opłukać, zmierzyć, zalać trzykrotną ilością mleka i rozkleić na wolnym ogniu, mieszając często, aby się nie przypalił. Utrzeć żółtka z cukrem i wanilią. Zagotować mleko. Z białek ubić sztywną pianę, dodać cukier, bijąc chwilę razem. Kłaść łyżką na wrzące mleko pianki, zagotować, obracając je. Pianki wyłożyć na talerze. Mleko odstawić z ognia, zaprawić żółtkami, dodać ugotowany ryż. Podawać zupę na ciepło lub zimno. Można także przyrządzić zupę bez ryżu i podać ją tylko z piankami.

mgr Halina Sadowska, „Potrawy z mleka, sera i śmietany”, Polskie Wydawnictwa Gospodarcze, Warszawa 1957


50 | LOCO

deser

NIE MASZ PRĄDU, A CHCESZ SZYBKO WYSUSZYĆ WŁOSY, NIE PAMIĘTASZ IMION NOWO POZNANYCH OSÓB, JESTEŚ NA SPACERZE I CHCESZ USIĄŚĆ, A WSZYSTKIE ŁAWKI SĄ ZAJĘTE – ROZWIĄZANIA TYCH I PONAD STU INNYCH PODOBNYCH PROBLEMÓW ZAPEWNIA KSIĄŻKA „VARIATIONS ON NORMAL” DOMINICA WILCOXA.


LOCO | 51

D

ominic Wilcox jest brytyjskim projektantem, wynalazcą, eksperymentatorem i jak sam się określa – łowcą niespodzianek. Działa na zbiegu różnych dziedzin sztuki współczesnej, rzemiosła i wzornictwa, a jego prace przybierają formy obiektów, instalacji i rysunków pokrywając całe spektrum twórczej ekspresji.

Pomysły na prace czerpię z obserwacji ludzkiego zachowania. Eksperymentuję również z materiałami i natrafiam na niespodzianki, których nie da się odkryć myśląc wyłącznie za pomocą ołówka i komputera. Książka „Variations on Normal” to zbiór ponad stu szkiców dziwacznie logicznych wynalazków. Te pozornie niedorzeczne rysunki pozwalają spojrzeć na świat z perspektywy dziecka, nieskażonego jeszcze zakazami i nakazami, którymi rządzi się świat dorosłych. Jest to popis nieograniczonej kreatywności, której efekty wzbudzają prawdziwy zachwyt albo przynajmniej szczery uśmiech. Przewrotne pomysły Wilcoxa wprowadzają ożywczy zamęt w głowach, zachęcają nas do odkrywania oswojonej rzeczywistości na nowo.

Okładka książki Dominika Wilcoxa „Variations on Normal”


52 | LOCO


LOCO | 53


54 | LOCO


LOCO NR 5