Page 49

Zmiana jest nieuniknioną częścią życia, ale niesie ze sobą ryzyko podjęcia dobrej lub złej decyzji. Czym się kierować przy podejmowaniu życiowych wyborów? I dlaczego potrzebne są czasem kryzysy? Rozmawiamy z Elizą Borowiak – trenerem rozwoju osobistego, coachem, doradcą zawodowym.

Wywiad i tekst: Urszula Abucewicz

Znane piekło czy nieznane niebo? Dlaczego tak bardzo boimy się zmiany w życiu? Boimy się zmiany, ponieważ przywykliśmy do strefy komfortu, która często daje nam pozorne poczucie bezpieczeństwa, w której oddalamy się od siebie (bądź nie jesteśmy sobą!), nosimy maski (tzw. „gorsety poprawności”, które są ciężarem!), popadamy w rutynę i godzimy się na „znane piekło”. Nie bierzemy pod uwagę, że to co nieznane i nowe, może okazać się czymś lepszym. W pewnym sensie przesypiamy swoje życie, nie dopuszczając myśli, że możemy żyć inaczej, w poczuciu spełnienia i wewnętrznego dobrostanu. Cena takiego „komfortu” jest jednak zawsze duża…

Jak ocenić, czy zmiana okaże się zmianą na lepsze?

Wiele osób chce zmienić własne życie, ale zatrzymuje się tylko na pragnieniach. Zmiana dla wielu jawi się jako mrzonka. Z pewnością każdy z nas złapał się wielokrotnie na postanowieniach o zmianie, które nie przyniosły efektów. Zwłaszcza początek roku jest swoistą euforią planowania zmian, które zostają dosyć szybko zepchnięte do „pokoju pobożnych życzeń”. Dlaczego tak się dzieje? Gubią nas złe nawyki, brak konsekwencji, wytrwałości, a co najważniejsze w kontekście większych życiowych zmian – jak tych dotyczących związków, pracy, relacji – paraliżuje nas strach przed konfrontacją z samym sobą, z prawdą o sobie, o swoim życiu…

Nie ma pewników! Ważne, aby decyzja o zmianie była przemyślana i została podjęta w zgodzie ze sobą. Nie o to chodzi, aby rzucić wszystko bez zastanowienia i podjąć decyzję pod wpływem chwili czy emocji… Musimy być czujne, bowiem wszechświat wysyła nam sygnały, które mogą nas naprowadzić na ścieżkę dobrej dla nas zmiany, ale czasami jest też tak, że forsujemy jakąś okoliczność. Przekonałam się, że to zgubna strategia, w życiu nie wydarza się to, co chcemy, ale to, na co jesteśmy gotowi, a jeśli jesteśmy gotowi, to zawsze będzie to progres i zmiana na lepsze! Do zmiany trzeba się przygotować na poziomie mentalnym i zajrzeć do swojego wnętrza , a to jest najtrudniejsze. Łatwiej jest nam uciekać od siebie stosując „strategię zastępczą” i zajmować się „jak nigdy dotąd” dziećmi, karierą, partnerem – tylko nie sobą… Tak więc zajrzenie w głąb siebie jest kluczowe na ścieżce zmian… Małymi kroczkami zmieniać coś na poziomie własnych myśli, swoich przekonań, postaw, zachowań, zweryfikować swoje wartości i zajrzeć do potrzeb oraz wyciągnąć cenne lekcje z kryzysów... Tylko wtedy istnieje szansa, że nie powielimy drugi raz tych samych błędów i zaprosimy nową, lepszą jakość do naszego życia, a tego przecież chcemy.

MADEMOISELLE / 05/2018

49

Profile for MADEMOISELLE

Mademoiselle Maj  

www.magazynkobiet.pl

Mademoiselle Maj  

www.magazynkobiet.pl

Advertisement