Page 1

BEZPŁATNY MIESIĘCZNIK

ISSN 2451-120X

NUMER 10/2017 (19)

Marta Pałucka

Jestem hedonistką, lubię się uszczęśliwiać!

TRÓJMIASTO


Choroby przyzębia są w Polsce chorobami społecznymi, dotyczą czasami już nastolatków, a pierwszym ich objawem są krwawiące dziąsła. Zdrowe dziąsła nie krwawią, więc gdy widzimy krew na szczotce lub nitce, należy jak najszybciej zgłosić się do lekarza specjalisty periodontologa, aby sprawdzić czy jest to tylko lekkie zapalenie, czy poważniejszy problem. Warto tu dodać, że choorób przyzębia nie da się tak prosto, wbrew sugestiom z reklam wyleczyć płukankami czy pastami. Wymagają one leczenia w gabinecie stomatologicznym. Gdy widzimy natomiast obrzęk, zwiększenie objętości dziąsła, problem jest z całą pewnością poważniejszy. Może to być objaw również różnego rodzaju chorób ogólnoustrojowych, włączając w to choroby nowotworowe. Aby cieszyć się pięknym, harmonijnym uśmiechem, nie możemy mieć również tak zwanych odsłoniętych szyjek. Problem ten występuje często już u bardzo młodych pacjentów i kojarzony jest najczęściej z bólem przy spożywaniu zimnych pokarmów. Recesja, bo tak po lekarsku nazywa się odsłonięty korzeń zęba, to objaw poważnych zaburzeń. Przyczyn recesji jest wiele. Od bardzo prostych, ale niezwykle ważnych, jak nieprawidłowa szczotka i technika szczotkowania, do skomplikowanych, spowodowanych np. nieprawidłowym kontaktem zębów górnych i dolnych, których z kolei przyczyną może być wada zgryzu lub choroba stawu skroniowo-żuchwowego.

W dzisiejszych czasach piękny uśmiech jest pożądany. Często pomaga nie tylko w życiu osobistym ale i zawodowym, ułatwia kontakty, poprawia samoocenę. Jest oznaką dbania o zdrowie i swój wygląd co wpisuje się w ogólnoświatowy trend wellness. Wielu z nas chce więc poprawić swój uśmiech, stąd coraz więcej środków do wybielania zębów, które kupić można w każdej drogerii . Ale czy piękny uśmiech to tylko białe zęby? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do lekarza stomatologa – periodontologa Agaty Lipińskiej-Wieczorkowskiej

Na temat wybielania znaleźć można wiele informacji, dużo jest także metod , którymi można poprawić kolory dane przez naturę: od past wybielających do najnowocześniejszego wybielania przy pomocy laserów. Jednakże, aby nie zrobić sobie krzywdy doprowadzając na przykład do olbrzymiej nadwrażliwości lub nawet obumarcia zęba, zabieg taki bez względu na metodę, powinien być poprzedzony dokładnym badaniem stomatologicznym i wyborem właściwego sposobu wybielania dokonanym przez lekarza stomatologa. Powstaje jednak pytanie: czy białe zęby otoczone np. przez sine, obrzęknięte, krwawiące dziąsła to na pewno to o co nam chodziło? Na piękny uśmiech równie duży wpływ co tzw. estetyka biała związana z zębami (a także licówkami, koronami, implantami), ma również tzw. estetyka czerwona, czyli zdrowe dziąsła będące częścią przyzębia, czyli tego, co otacza zęby.

Dość często widzimy również w naszych polskich uśmiechach czerwone dziąsła z czarnymi obwódkami otaczającymi ząb. Tutaj również przyczyny są rozmaite: od nieprawidłowej higieny uzupełnienia protetycznego, przez konkretny dobór materiału, najczęściej metalu, po zbyt głęboko osadzone korony uciskające dziąsło i głębsze więzadła przyzębia. Piękny uśmiech to również zdrowe, ładne brodawki czyli trójkąty w dziąsłach, wypełniające przestrzenie między zębami. Jeżeli widzimy, że ich kształt się zmienia lub zaczynają się one zmniejszać trzeba jak najszybciej zgłosić się do specjalisty periodontologa. Jest to objawy zaniku kości, bo dziąsło jest tam gdzie jest kość, a zanik kości to objaw poważnej choroby wymagającej szybkiego, specjalistycznego leczenia. Każdy pacjent jest inny, a leczenie wymaga dokładnej i kompleksowej diagnozy, czasami wykonania różnych badań dodatkowych, których rodzaj jest zupełnie nieznany naszym pacjentom. Jama ustna, tak jak cały organizm jest całością i tylko kompleksowe, czyli holistyczne podejście do leczenia może dać nam pożądany przez pacjenta i satysfakcjonujący lekarza efekt pięknego, zdrowego uśmiechu. Robotę zacząć trzeba, jak w każdej dziedzinie, od fundamentu, czyli w tym wypadku tkanek otaczających ząb, czyli przyzębia. Tylko na dobrze przygotowanym, mocnym fundamencie można zbudować piękny uśmiech. Ja w rozmowach z moimi pacjentami przyrównuję leczenie do budowy domu, którego przecież nie da się zbudować bez fundamentu. Piękne białe zęby to zwieńczenie wysiłku, czyli dach naszej budowy. Nie da się zbudować domu od dachu. Trzeba najpierw wykonać pracę u podstaw, aby wszystko miało sens. Na przykład w PerioDental ;)


WSTĘPNIAK Witam Was serdecznie w październiku – miesiącu, który kojarzy się z radykalnymi zmianami pogody i nastroju. Mam nadzieję, że Wasz pozytywny nastrój przezwycięży uroki jesieni, zwłaszcza te ujęte w cudzysłów. W ubiegłym miesiącu zachęcałam Was do refleksji nad pięknem w różnych jego odcieniach. A przecież to właśnie w październiku nie powinno brakować kolorów w naszym otoczeniu. Warto więc przenieść je w głąb swojej duszy.

zapoznać się z najnowszymi trendami w tym sezonie. Każdy będzie mógł skorzystać z fachowej porady w zakresie doboru kosmetyków. Zaprezentowane zostaną najnowsze technologie i innowacyjne zabiegi kosmetyczne, swój kunszt pokażą też mistrzowie fryzjerstwa. Na tej imprezie nie może zabraknąć naszego magazynu. Zapraszam Was do obwiedzenia stoiska „Mademoiselle”, a także do zapoznania się z tym, co oferują eksperci od zachowania piękna.

Całe życie kobiet bywa przeplatane poszukiwaniem piękna i inspiracji, które sprawiają, że nie brakuje nam innowacyjnych pomysłów. Dbając o urodę, warto przyjrzeć się specjalistom w zakresie dbania o codzienne piękno. Okazją do tego będzie jubileuszowa 20. edycja Targów Kosmetycznych i Fryzjerskich Uroda 2017, które odbędą się 7 i 8 października w gdańskim AmberExpo. W trakcie ich trwania będzie można

Targi Uroda 2017 to nie jedyna impreza, na której będziemy obecni w październiku. Pojawimy się również na IX edycji targów motoryzacyjnych 3TM, które odbędą się w dniach 27–29 października w AmberExpo. To największy event motoryzacyjny w północnej Polsce. Swoją ofertę zaprezentuje 50 wystawców. Jeśli więc myślicie o zmianie samochodu na nowy, a może po prostu interesujecie się motoryzacją, która nie

REDAKTOR NACZELNA Agnieszka Kulinkowska agnieszka@magazynkobiet.pl FOTO Piotr Żagiell SKŁAD DTP Agata Paczuska–Bałkowiec REDAKCJA Urszula Abucewicz, Kamila Gulbicka, Marta Horbal, Katarzyna Lepianka–Głuszkiewicz, Justyna Michalkiewicz, Michał Mikołajczak, Dominika Prais, Alicja Skibińska, Katarzyna Sudoł

Teksty zdjęcia oraz wszystkie inne informacje opublikowane na niniejszych stronach podlegają prawom autorskim firmy Agencja City Media Sp. z o.o. Sp.k.. Wszelkie kopiowanie zawartości bez zezwolenia firmy Agencja City Media Sp. z o.o. Sp.k. jest zabronione. Wszelkie prawa zastrzeżone. Egzemplarz bezpłatny – zakaz sprzedaży. Redakcja nie zwraca niezamówionych tekstów i materiałów redakcyjnych oraz nie ponosi odpowiedzialności za treść nadesłanych ogłoszeń reklamowych. Redakcja zastrzega sobie prawo do redagowania tekstów.

4

MADEMOISELLE / 10/2017

jest przecież wyłącznie męską domeną, koniecznie zaplanujcie wolny czas na ostatni weekend października. Kto powiedział, że motoryzacja musi być wyłącznie praktyczna? Wiele modeli współczesnych aut to prawdziwe dzieła sztuki. Przekonajcie się o tym na własne oczy, a przy okazji – odwiedźcie nasze stoisko!

A zatem początek jesieni w tym roku zapowiada się bardzo intrygująco. Z pewnością nie będzie czasu na jesienną nudę i depresję. W przerwach pomiędzy kolejnymi życiowymi wyzwaniami zachęcam Was oczywiście do lektury naszego magazynu. Jak zwykle, przygotowaliśmy wiele ciekawych artykułów, aby umilić Wam czas.

Agnieszka Kulinkowska redaktor naczelna

REKLAMA Karolina Pleszewska Menedżer ds. Kluczowych Klientów tel: 573 283 353 BEZPŁATNY MIESIĘCZNIK

Dominika Wojtynek Menedżer ds. Kluczowych Klientów tel: 789 198 811

ISSN 2451-120X

NUMER 10/2017 (19)

Marta Pałucka

Marek Majkrzak Menedżer ds. Kluczowych Klientów tel: 573 283 393 MARKETING Magdalena Firfa marketing@magazynkobiet.pl tel. 506 574 700 Wydawca MAGAZYN KOBIET PL A Kulinkowska Sp. Komandytowa ul. Dyrekcyjna 2–4 80–852 Gdańsk tal. 517 442 957 biuro@magazynkobiet.pl www.magazynkobiet.pl

Jestem hedonistką, lubię się uszczęśliwiać!

Zdjecie na okładce: FOT. PIOTR ŻAGIELL

TRÓJMIASTO


MADEMOISELLE / 10/2017

5


#spis treści

26 MODA Drugie życie ubrań

10.17 #12 ROZMOWA Marta Pałucka-Miss World Poland 2015

#18 KULTURA Ewa Ignaczak – KOBIETA ORKIESTRA

#24 KULTURA Nadążyć za KARDASHIANAMI

#28 BIZNES Na fali kobiecego biznesu

#32 OSOBOWOŚĆ Alexa-nigdy się nie poddawajcie

#38 SPORT A na smutki? Zumba!

#48 SEX Seks polek po rozstaniu

#50 URODA Czarna lista składników kosmetyków

#64 MODA

Moda w stylu vintage

6

MADEMOISELLE / 10/2017

40

DIETA

Herbaciany kompan


jej MYŚLI/ Katarzyna Żak

Myśli zebrane KATARZYNA ŻAK Zebrała Katarzyna Sudoł

Moi rodzice byli ze mnie dumni, ale pamiętam, że zawsze porównywali mnie z innymi dziećmi, że ta koleżanka coś zrobiła lepiej, ładniej. To we mnie pozostało. Później los tak sprawił, że zakochałam się i wyszłam za mąż za człowieka, który jest bardzo utalentowany i zrobił karierę. Często słyszałam, że wszystko mi załatwia. Trafiłam do „Klanu” z castingu rok później niż Czarek, a i tak mówili, że to dzięki niemu. Strasznie mnie to irytowało. W „Jak oni śpiewają” czasami myślałam, że jeżeli coś będzie nie tak, to przyniosę wstyd mojemu mężowi, a tego bardzo bym nie chciała. (wywiad dla Gali)

Jestem realistką i doskonale znam swoje miejsce w szeregu. Zdaję sobie sprawę, że w moim przedziale wiekowym są aktorki zdecydowanie bardziej popularne ode mnie. Nie mam gwiazdorskich tęsknot. Cezary ma większe szanse niż ja. Bardzo lubię go obserwować na planie „Rancza”, jak gra sceny na różne sposoby. (wywiad dla Gali)

Najważniejszą rzeczą w naszym domu jest stół i rozmowy przy nim. Śniadania i obiady w soboty i niedziele zawsze jemy razem. Wspólnie gotujemy. Robię sałatę, Zuza makaron i sosy, a Cezary najlepiej z nas smaży mięsa i warzywa. Złapałam się na tym, że za często wyręczałam Olę. Nie chcę tego błędu powtórzyć. Mówię Zuzi: „Zrób herbatę, pokrój pomidory, nakryj do stołu”, i widzę, że ona się tym cieszy. Rodzina daje mi siłę. Bardzo lubię być mamą, obserwować, jak córki rosną, zmieniają się. Obie są bardzo wrażliwe. Ostatnio im powiedziałam: „Dziewczyny, mogę was tylko przeprosić, że takie geny wam sprzedałam”. Na pewno w dzisiejszym świecie, kiedy wszystko jest takie szybkie, mocne, silne, wrażliwym trudniej się żyje. (wywiad dla Gali)

Już tak, ale... mój egoizm dochodzi do głosu nieprawdopodobnie rzadko. Jeśli czuję, że jestem zmęczona albo mam chandrę, biorę długą kąpiel. Wanna jest dla mnie synonimem luksusu, bo trzeba znaleźć czas, aby skorzystać z tego dobrodziejstwa. Do łazienki przynoszę ulubioną muzykę, czyli jazz kobiecy, ten stary – zaczynając od Elli Fitzgerald, a nawet Niny Simone – i ten współczesny. Do tego świeczki, aromaterapia i... robi się klimatycznie. Taka kąpiel mnie wycisza, ale i pobudza moją wyobraźnię... Po niej biorę dobrą książkę i wskakuję pod koc. Pełen relaks! (wywiad dla portalu wywiady-populada.pl)

Mam pozytywne nastawienie do życia. Uważam, że tysiąc razy lepiej iść przez nie z uśmiechem na twarzy – nawet gdy coś nas gnębi – bo wtedy nam łatwiej. Im jestem starsza, tym więcej dostrzegam dojrzałych ludzi, którzy nie są do końca zadowoleni ze swego życia. A przecież ono nigdy nie toczy się tak, jak byśmy sobie życzyli! Moje plany też czasem padają. Wówczas albo szukam innej drogi do celu, albo tłumaczę sobie: „Szkoda zachodu! Już nic nie wskóram” i idę dalej. Bez żalu. Zresztą babcia mi powtarzała, że nie powinno się uzewnętrzniać negatywnych uczuć, bo ludzie lepiej traktują tych, którzy mają w sobie dobrą energię. Tej zasady staram się trzymać. Babcia była nieprawdopodobnie silna, mama też, siłę mam więc zakodowaną w genach. (wywiad dla portalu wywiady-populada.pl) 8

MADEMOISELLE / 10/2017


jej KULTURA/ działo się

Wydarzenia PATRONOWANE RECITAL ANNY DERESZOWSKIEJ „INSTRUKCJA OBSŁUGI KOBIETY” 26 SIERPNIA 2017 SOPOT W sobotę 26 sierpnia mieliśmy okazję uczestniczyć w wyjątkowym recitalu niesamowitej aktorki i kobiety – Anny Dereszowskiej. Wraz z zespołem Febus Wąsaty Trio zdradzała największy sekret świata – Instrukcję obsługi kobiety.

FOT. PIOTR ŻAGIELL FOT. PIOTR ŻAGIELL FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

Podczas występu usłyszeliśmy utwory takie, jak: „Miłość ci wszystko wybaczy”, 'Sing sing”, „Umówiłem się z nią na dziewiątą” czy „Krzyżówka”. Nie zabrakło też humoru – anegdot i porad z dziedziny relacji damsko-męskich. Słuchacze dowiedzieli się, jak zachować się w sytuacjach ryzykownych (słysząc pytanie „Czy nie wyglądam w tym grubo?”), jak nakryć stół na wizytę teściowej, jak pielęgnować kaktusy i wiele innych, niezbędnych do życia rad.

MADEMOISELLE / 10/2017

9


jej HUMOR/ Marta Frej

10

MADEMOISELLE / 10/2017


ZAKOCHANI W PAŁACU jesienny relaks we dwoje HANZA PAŁAC WELLNESS & SPA Rulewo 13, 86-160,Warlubie www.hanzapalac.pl


jej ROZMOWA/ Marta Pałucka

12

MADEMOISELLE / 10/2017


Przepis NA PIĘKNO K

ocha konie, od 19 lat trenuje jeździectwo, uwielbia smakować życie i wciąż jest go głodna, dlatego ponownie startuje w konkursie piękności, tym razem w konkursie Miss Polski 2017. Wcześniej już miała koronę najpiękniejszej Polki w wyborach Miss World Poland 2015, ale przecież Miss Polski jeszcze nie była. O pasjach, autentyczności i kulisach konkursów piękności rozmawiamy z Martą Pałucką.

Rozmawiała: Urszula Abucewicz Zdjęcia: Piotr Żagiell Wizaż i stylizacja: Dalia SISstyle

Jak żyje miss dwa lata po zdobyciu korony i tytułu najpiękniejszej Polki? Zdobyłam tytuł Miss World Poland w 2015 roku, ale tak bardzo spodobał mi się międzynarodowy konkurs i bycie miss, że kilka miesięcy temu podjęłam decyzję o wzięciu udziału w konkursie Miss Polski 2017. Wybory odbędą się 3 grudnia w Krynicy Zdrój. Drugi raz? Czy tak można? Konkurs Miss World Poland już nie istnieje, w 2015 i 2016 licencję na organizowanie krajowych eliminacji Miss World miał inny podmiot, ale teraz z powrotem wrócił do agencji organizującej Miss Polski i mamy obecnie dosyć nietypową sytuację, bo delegatką na konkurs Miss Świata 2017 będzie Miss Polski 2015 ‒ Magdalena Bieńkowska. Ale wracając do mnie. Ja startuję teraz w konkursie Miss Polski 2017 ‒ wiele osób tego nie może zro-

zumieć, dlaczego startuję w konkursie, który potencjalnie może dać mi to samo. No właśnie. Dlaczego? Oczywiście na Miss Świata już nie polecę, bo jest to niezgodne z regulaminem, ale agencja organizująca wybory Miss Polski posiada również wiele licencji na inne duże konkursy międzynarodowe. I ma też swój konkurs międzynarodowy ‒ Miss Supranational, który odbywa się w Polsce już wiele lat. I prawdę powiedziawszy to jest moja motywacja. Chciałabym awansować do pierwszej piątki, ponieważ da mi to szansę wystartowania w jednym z tych konkursów. Spełnieniem marzeń byłby konkurs Miss International w Japonii. Konkursów międzynarodowych jest bardzo dużo i to właśnie wyróżnia Miss Polski, że mogą brać w nich udział również laureatki pierwszej piątki, a nie tylko ta, która zdobywa koronę i pierwszą nagrodę.

MADEMOISELLE / 10/2017

13


jej ROZMOWA/ Marta Pałucka

Ale co Ci się tak podoba w tych konkursach? Jestem sportowcem i lubię czuć ducha rywalizacji. Mam już też doświadczenie w startowaniu w konkursach i chciałabym zobaczyć jak pójdzie mi tym razem. Oczywiście nadzieja na wygraną jest zawsze, bo przecież każda dziewczyna chce wygrać. Zobaczymy, jak będzie tym razem. Ale też muszę przyznać, że przez te dwa lata strasznie wkręciłam się w świat konkursów i nie jestem tylko ich uczestniczką, ale też wielką fanką. Kontaktuję się z innymi dziewczynami, które startują w różnych konkursach, pytam o to, jak im poszło, jakie miały kreacje, co je zaskoczyło. Coraz bardziej widzę siebie po tej drugiej stronie – jako organizatorki regionalnej. Lubię ten świat. Jest bardzo mało pasjonatów konkursów piękności w Polsce, chciałabym być jednym z nich. Czy jest rywalizacja pomiędzy Wami? Skłamałabym, gdybym powiedziała, że jej nie ma, bo oczywiście, że jest, ale jest też dużo wsparcia. Jestem tym pozytywnie zaskoczona, jak fajne dziewczyny mam w swoim roczniku. Robimy pomiędzy sobą zakłady, która wygra. Ja też mam upatrzoną swoją piątkę. A jak reagujesz na krytyczne głosy osób, że tego typu konkursy uprzedmiatawiają kobiety? Oczywiście słyszę tego typu zarzuty, że konkursy piękności to jest targowisko próżności, ale to nieprawda. Od wielu lat patrzy się na kandydatkę kompleksowo, a zwłaszcza na konkursach międzynarodowych. Na przykład w konkursie Miss Świata, w którym startowałam, brany był pod uwagę charakter, zainteresowania, wykształcenie, plany na przyszłość. I to nie było tak, że mogłyśmy sobie powiedzieć, że chcemy ratować dzieci przed suszą i to wystarczyło. Nic z tych rzeczy. Każda nasza deklaracja była weryfikowana, czy naprawdę podejmujemy działania w tym kierunku. Musiałyśmy pokazać w formie prezentacji multimedialnej czy krótkiego filmu coś, co robimy w życiu co nas wyróżnia i w jaki sposób może mieć pozytywny wpływ na świat i go zmienić. Wybory Miss Świata, w których brałaś udział, odbyły się w Chinach. O czym mówiłaś? Oczywiście o mojej wielkiej pasji, czyli o jeździectwie, który uprawiam od 19 lat. Myślę, że spodobało im się to, że mam jakąś dziedzinę, którą się zajmuję i którą będę promowała przez całe życie. 14

MADEMOISELLE / 10/2017

W ten sposób udało mi się awansować do Top 20, zajmując 14. miejsce. I to był ogromny sukces, który w polskich mediach przeszedł bez echa. I to też pokazuje, jak potrzebne jest wsparcie organizatorów, ja tego wsparcia nie otrzymałam, stąd pewnie mój niedosyt z panowania i decyzja o kandydowaniu w wyborach Miss Polski 2017. Tym razem wiem, że jestem pod dobrą opieką. Już teraz zaczęłam pracować pod skrzydłami Miss Polski, bo agencja organizująca ten konkurs ma swoją agencję modelek New Stage, dzięki której już zaczęłam otrzymywać pierwsze zlecenia, więc to bardzo dobrze wróży. Jestem bardzo zadowolona z tej współpracy. Ale wracając do krytyki konkursów piękności? Myślę, że naprawdę wiele się zmieniło. Jesteśmy oceniane w sposób wielopłaszczyznowy. Jesteśmy obserwowane już od pierwszego dnia zgłoszenia do konkursu. Mamy teraz kilka miesięcy przygotowań, czekamy na finał, ale w trakcie tego oczekiwania otrzymujemy do wykonania zadania. Osoby z biura Miss Polski bacznie nam się przyglądają, która z nas jest zaangażowana w realizację zadań, która wykonuje je terminowo. Są to zadania w mediach społecznościowych, bo osoba, która zdobędzie tytuł Miss Polski 2017, będzie miała obowiązek prowadzenia kont w mediach społecznościowych w sposób profesjonalny. W jaki sposób dba o siebie tak piękna kobieta? Mam trochę francuskie podejście i staram się żyć w zgodzie ze sobą, nie odmawiać sobie niczego, ale też umieć zachować pewien umiar w tym wszystkim. Nie zamartwiać się tym, co się je, co się robi, jak się ubiera. Jeśli mam ochotę dzisiaj być w dresach to chodzę cały dzień w dresach i jest mi z tym dobrze, jutro ubiorę szpilki i sukienkę i też będę się czuła dobrze. Moje dbanie o siebie polega na tym, żeby jak najlepiej czuć się ze sobą. Jak widać ta koncepcja działa. Jestem hedonistką. Lubię się uszczęśliwiać i robić wszystko, żeby sprawiać sobie przyjemność. Może dlatego dobrze wyglądam i się uśmiecham. Oczywiście jak każda kobieta mam gorsze dni, ale też wiele rzeczy mnie uszczęśliwia, choćby takie drobne rzeczy jak mieszkanie w Sopocie, pójście na plażę. Sopot to jest miejsce które kocham, które uwielbiam, potrafię się tu szybko zregenerować, wracają mi tu siły. Sopot uzależnia.


"

Jestem hedonistką. Lubię się uszczęśliwiać i robić wszystko, żeby sprawiać sobie przyjemność.

"

MADEMOISELLE / 10/2017

15


jej ROZMOWA/ Marta Pałucka

"

Ważne jest też... żeby być sobą, zachować siebie, bo to, co mamy najważniejsze – to twarz i swój charakter. Dobry czy zły, ale swój.

"

16

MADEMOISELLE / 10/2017


Nie wierzę, że nie stosujesz żadnych diet. Te osoby, które mnie znają, wiedzą, że uwielbiam jeść. Uwielbiam też poznawać nowe smaki, smakować nowe dania. Gdy otworzy się nowa restauracja w Trójmieście, natychmiast muszę ją odwiedzić. Większość moich wypłat wydaję na jedzenie w restauracjach, bo tak lubię odkrywać nowe smaki. Za co siebie lubisz? Za pewność siebie. Za to, że dzięki temu mogę wyjść obronną ręką z sytuacji, które są skazane na niepowodzenie, że jednak mimo wszystko udaje mi się z nich wybrnąć… uśmiechem, urokiem osobistym, tym, że potrafię nawiązać kontakt prawie z każdym. Dzięki temu udało mi się wybrnąć z naprawdę sporych opresji, czy to na uczelni, czy w pracy. Myślę też, że moją mocną cechą jest to, że potrafię się dopasować do rozmówcy, jestem trochę kameleonem, ale przy tym zawsze staram się być sobą. Czym jest dla Ciebie piękno? Piękno to składowa wielu elementów. Uwielbiam ludzi z pasją, ale też ważna jest empatia, żeby Ci ludzie byli też dobrzy dla innych, wtedy sami są piękni. Ważne jest też to, żeby czuć się samemu ze sobą dobrze i uważać siebie za piękną osobę – niekoniecznie w tym najprostszym znaczeniu, tylko żeby doceniać samego siebie, swoje pozytywne strony i takie nastawienie da nam ogólne szczęście i dobre samopoczucie. Do tego zestawu chciałabym również dodać indywidualny styl. Bardzo mnie to denerwuje, że w czasach Instagrama tak wiele dziewczyn kopiuje siebie nawzajem. Dużo właśnie o tym ostatnio myślę, żeby być sobą, zachować siebie, bo to, co mamy najważniejsze – to twarz i swój charakter. Dobry czy zły, ale swój. Jakie są Twoje plany na przyszłość? W tej chwili koncentruję się na konkursach i modelingu. I koniach oczywiście, bo jestem ich właścicielką, więc nie mogę ich porzucić. Chcę robić te dwie rzeczy, ale dobrze. A ile masz koni? Trzy. Cekin jest emerytowanym dziadkiem, mama kupiła mi go, gdy miałam 15 lat. Lord Phoenix – sportowy, jest ze mną od dwóch lat – i El Santo, mój najświeższy nabytek, którego mam dwa miesiące.

Jest jeszcze jedna dziewczyna w towarzystwie – Scada, ona wprawdzie nie jest moja, tylko mojej podopiecznej, którą uczę jazdy konno. Jeździmy sobie konno kilka razy w tygodniu, ale kiedy moja uczennica nie może przyjść do stajni, to wtedy opiekuję się jej koniem. Dlaczego akurat jeździectwo? Uwielbiam ten sport, bo jest to obcowanie z drugą istotą, a poza tym konie są zwierciadłem człowieka. Pokazują nam jacy jesteśmy. Odczytują nasze emocje – te prawdziwe. Kiedyś się mówiło: nie idź zła do konia, bo koń to wie. I koń rzeczywiście to wie, od razu odczytuje jaki jest nasz nastrój. I mam też wrażenie, że one mają do nas dużą empatię. Konie wiedzą, kiedy mam zły humor. Mogę sobie z koniem pomilczeć, pojechać do lasu czy nad morze i mieć przyjemność z obcowania ze zwierzęciem. Ale też musze się przyznać, że kocham tę adrenalinę, tzn. skoki, bo tak naprawdę to nie jest dla mnie wcale łatwe, nie jestem wcale tak odważna. I kiedy te poprzeczki osiągają 1,20 m czy 1,30 m wysokości, to jak się w jeździectwie mówi, ja się muszę „wjeździć” w tę wysokość, więc przełamuję swoje kolejne bariery, skacząc coraz wyżej. Pomaga mi w tym oczywiście trener. Konie są magiczne. To są takie istoty, które wszystko o nas nam powiedzą bez słów. A czy modeling uzależnia? Jestem profesjonalną modelką, ale nie uważam się za prawdziwą modelkę, bo życie moich koleżanek, które robią naprawdę wielkie, światowe kariery, toczy się zagranicą. Najpierw wyjeżdżają na kontrakty, a gdy wyrobią sobie nazwisko na tzw. direct booking, oznacza to życie na walizkach. Wracają na jedną noc do Warszawy praktycznie tylko po to, żeby się przepakować i już następnego dnia znowu wylatują do Nowego Jorku czy też Mediolanu. Kilka lat temu podjęłam decyzję, że będę modelką, ale na swoich zasadach, to znaczy, że nie wyjadę zagranicę na dłuższy czas, bo chcę cały czas jeździć konno, chcę być w jakimś związku, być w kontakcie z rodziną, ponieważ jesteśmy ze sobą bardzo blisko związani. Chcę mieć swoją strefę komfortu. Od trzech lat pracuję w Berlinie tylko dlatego, że to jest bardzo blisko. Mogę tam pojechać na dwa, trzy dni i wrócić. Wolę być jednak tutaj, realizować się w innych dziedzinach, czyli w jeździectwie i od czasu do czasu wcielić się w modelkę.

MADEMOISELLE / 10/2017

17


jej KULTURA/ kobieta w kulturze

KOBIETA ORKIESTRA

Ewa Ignaczak –

Tekst: Katarzyna Sudoł

Reżyserka, działaczka społeczna i aktywistka. Od trzydziestu lat jedna z najbardziej aktywnych i najciekawszych twórczyń teatralnych w regionie. Jej sztuka fascynuje i pobudza do myślenia. Jej spektakl „Oskar-zm” wg „Blaszanego bębenka” Güntera Grassa jest do dziś uważany za przełomowy moment dla polskiego teatru Ignaczak nie boi się wyzwań i przygód. Jest jedną z najważniejszych w Polsce twórczyń teatru offowego i założycielką autorskiej sceny Teatr Stajnia Pegaza. Z Pegazem podróżowała po całym kraju, zdobywając nagrody na festiwalach teatralnych – tak za reżyserię, jak i za całokształt spektakli. Na teatr patrzy z perspektywy odbiorcy, który staje się punktem skupienia wszystkich jej scenicznych opowieści. W rozmowach podkreśla, jak ważne są dla niej wspólnotowość i więzi, które scalają zespół teatralny. W ramach swojej 35-letniej działalności twórczej, Ewa Ignaczak zrealizowała dziesiątki spektakli, m.in. „Di-do” na podstawie tekstów Brunona Schulza, „Kochając błękitnookich” inspirowane Tomaszem Mannem, „Umiłowania”, „Wieczorek anarchistyczny” czy „Epitafium dla władzy”. Na początku lutego, w Teatrze Gdynia Główna, którym teraz kieruje, odbyła się premiera spektaklu „Burmistrz” – w ramach jubileuszu pracy twórczej reżyserki. Ale Ewa Ignaczak to nie tylko reżyserka. Teatr jest dla niej miejscem spotkań, taka działalność i idea łączy się z drugą płaszczyzną jej zainteresowań – działalnością społeczną. Sama zainicjowała i stworzyła wiele kreatywnych projektów, które wykorzystała do aktywizowania i edukowania społeczeństwa. W wyniku jej aktywności powstały takie akcje jak „Teatr a natura”, „Teatr a szaleństwo”. Obecnie angażuje się w edukację nowego pokolenia świadomych

18

MADEMOISELLE / 10/2017

odbiorców sztuki. W ramach „Teatr Zajechał” uczy, czym jest teatr. Wraz ze swoim teatrem dociera do najmniejszych miejscowości naszego województwa – wszędzie tam, gdzie nie ma stałej sceny teatralnej, a dostęp do kultury jest mocno ograniczony. Ignaczak koordynuje również festiwal „Pociąg do Miasta”, którego ideą jest wyjście z podziemi gdyńskiego dworca. W ramach projektu, spektakle Gdyni Głównej prezentowane są w różnych miejscach miasta. Działalność urodzonej w Sopocie twórczyni skupiła się, na szczęście, na terenie Pomorza. To tutaj zrealizowała większość swoich spektakli i działań społecznych. Założyła Scenę Teatralną Żak w Gdańsku, Scenę na Piętrze w Elblągu oraz wspomniany już Teatr Stajnia Pegaza, z którym zrealizowała ponad czterdzieści premier. W 2003 roku założyła sopocką scenę Off de BICZ. Dzisiaj swoją działalność skupia wokół Teatru Gdynia Główna – mieszczącego się w podziemiach gdyńskiego dworca – którego jest współzałożycielką i dyrektorką. W tym roku obchodzi 35-lecie pracy twórczej. Kulminacja obchodów odbyła się na początku lutego w rzeczonej instytucji. W ramach świętowania odbyła się również premiera sztuki „Burmistrz” w reżyserii jubilatki. Ewa Ignaczak to reżyserka i społeczniczka, wyjątkowa, odważna twórczyni. Jej sztuki zawsze przemawiają silnym głosem mądrej kobiety. Obecnie w Gdyni Głównej możemy oglądać kilka ze zrealizowanych przez nią spektakli.


FOT. MARZENA CHOJNOWSKA

MADEMOISELLE / 10/2017

19


Kulturalnie W TRÓJMIEŚCIE

MAT. PROMOCYJNE

jej KULTURA/ wydarzenia w Trójmieście

15 X

Alternatywne Targi Ślubne Stary Maneż Impreza odbędzie się już po raz czwarty w Starym Maneżu w Gdańsku. W wyjątkowym wnętrzu zabytkowego budynku usytuowanego na terenie Garnizonu Kultury przyszli nowożeńcy będą mogli zapoznać się z ofertą około 80 wyselekcjonowanych wystawców. Alternatywne Targi Ślubne skupiają firmy z branży ślubnej proponujące usługi na najwyższym poziomie, firmy z wieloletnią tradycją, ale także niewielkie biznesy rodzinne, które wyróżniają się na rynku unikatową ofertą. Wstęp, podobnie jak przy poprzednich edycjach, jest bezpłatny.

KULT KONCERT

20

MADEMOISELLE / 10/2017

Galeria Przymorze BABI TARG, czyli filozofia trzech E: Ekonomicznie, Ekologicznie i Estetycznie. Zapraszamy na jesienne wietrzenie szaf w Galerii Przymorze! Po letnim wypoczywaniu czas na jesienne wietrzenie szaf. W październiku kolejna odsłona Babiego Targu w Galerii Przymorze w Gdańsku! Imprezy nie mogą przegapić pasjonatki mody i niebanalnych strojów, bo BABI TARG to doskonały pretekst, aby przewietrzyć szafę, pozbyć się ubrań, które od dłuższego czasu zalegają na dnie szafy, a przy okazji za niewielkie pieniądze upolować niepowtarzalne perełki.

7X

MAT. PROMOCYJNE

29 X

BABI TARG

MAT. PROMOCYJNE

Gdynia Arena Zespół powstał na początku 1982 roku w Warszawie. Swój pierwszy koncert zagrał 07 lipca 1982 roku w warszawskim klubie "Remont". KULT to chyba jedyny w Polsce zespół, który aktywnie i nieprzerwanie gra już od 30 lat. Wydał w tym czasie 16 płyt długogrających. Zagrał ponad 3000 koncertów. Występował 8-krotnie w Jarocinie i wszystkich innych festiwalach oraz przeglądach w Polsce. Oprócz tego gościli na koncertach w Brazylii, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Holandii, Niemczech, Czechach, Szwecji, Stanach Zjednoczonych. Niekwestionowanym liderem zespołu jest Kazik Staszewski, którego działalność tak zespołowa, jak i solowa charakteryzuje się nie tylko sukcesami pod względem artystycznym, ale i komercyjnym.


MAT. PROMOCYJNE

Wernisaż wystawy „DZIEWCZYNKI” / Odsłonięcie rzeźby YONI / Wykład „PHALLUS KAPUTT”

6X

Sztuka Wyboru Tego dnia w Garnizonie Kultury w Gdańsku odbędzie się uroczyste publiczne odsłonięcie rzeźby YONI autorstwa Jerzego Dobrzańskiego. Tego samego dnia w galerii Sztuki Wyboru zaplanowany jest wernisaż wystawy zbiorowej zatytułowanej „DZIEWCZYNKI” oraz wykład dr Katarzyny Lewandowskiej pt. „PHALLUS KAPUTT. Kiedy nasze wargi rozmawiają ze sobą.” Podjęty w tych trzech punktach wydarzenia temat symbolicznie przełamuje dotychczasowe wyobrażenia na temat miejsca, jakim jest garnizon. Zarówno forma rzeźby, tematyka wystawy i wykładu są spójnym komentarzem do przemiany, jaka zaszła na terenach dawnych koszar wojskowych. Ta niezwykła transformacja miejsca, którą mieszkańcy Gdańska z zaciekawieniem obserwują w ostatnich latach, intryguje i skłania do głębszych refleksji.

Stary Maneż W gdańskim Starym Maneżu wystąpi Adam Bałdych, którego muzyka łączy polski folklor, muzykę klasyczną i różne odmiany jazzu. Jego gra zaskakuje bogactwem techniki - tu klasyczna finezja splata się ze spontaniczną improwizacją, z buntowniczą energią i mocą rocka. Od 2015 roku Bałdych buduje mosty przy współudziale norweskiego Helge Lien Trio. Kwartetowi w niektórych utworach towarzyszy norweski saksofonista Tore Brunborg, który zyskał sławę pracując z artystami, takimi jak Tord Gustavsen i Manu Katchè. Nowy album Adama Bałdycha nazywa się "Brothers" i poświęcony jest pamięci zmarłego brata.

MAT. PROMOCYJNE

ADAM BAŁDYCH & HELGE LIEN TRIO oraz TORE BRUNBORG

14 X

MAT. PROMOCYJNE

TYDZIEŃ LITEWSKI

6-12 X

Gdański Teatr Szekspirowski 6 października 2017 roku rozpocznie się kolejny festiwal w ramach cyklu Teatry Europy - Tydzień Litewski. Do tej pory w GTS odbyły się: Tydzień Brytyjski, Flamandzki, Gruziński, Rumuński, Niemiecki i Ukraiński. Prezentacja kultury Litwy w dużej mierze oscylować będzie wokół teatru - na scenie Teatru Szekspirowskiego gościć będą najwybitniejsi litewscy reżyserzy: Eimuntas Nekrošius, Oskaras Koršunovas i Rimas Tuminas w zmierzeniu z klasykami dramatu: Aleksandrem Puszkinem, Thomasem Bernhardem i Antonim Czechowem. W programie Tygodnia Litewskiego znajdą się również filmy, spotkania, warsztaty i wystawy.

ECS Już po raz jedenasty zapraszamy w drugiej połowie października na interdyscyplinarny festiwal ALL ABOUT FREEDOM FESTIVAL, jedną z najbardziej znanych imprez realizowanych przez ECS. W programie pokazy filmów oraz dyskusje z twórcami i znawcami kina. Na afiszu m.in. nagrodzony w tym roku w Cannes film "Niemiłość" Andrieja Zwiagincewa oraz nominowane do Złotej Palmy filmy "Łagodna" Siergieja Łoźnicy (jednego z gości tegorocznego festiwalu) oraz "Happy End" Michaela Haneke. Podczas festiwalu odbędzie się również premiera filmów animowanych przygotowanych przez dzieci i młodzież podczas warsztatów Zoom na wolność oraz dokumentalnego filmu zrealizowanego podczas kaliningradzkiej edycji festiwalu.

MAT. PROMOCYJNE

ALL ABOUT FREEDOM FESTIVAL

13-21 X

MAT. PROMOCYJNE

Koncert Kayah i Bregovic

14 X

Sopot Scena W sopockiej Scenie Natalia Przybysz promować będzie swój najnowszy album "Światło Nocne". Płyta na sklepowe półki trafi wiosną. Wtedy też zespół wyruszy w trasę. "Mówiłam już kiedyś w jakimś wywiadzie, że "Prąd" był odchrząknięciem przed powiedzeniem czegoś bardziej dosadnie. Myślę, że nowa płyta będzie bardziej dosadna" - wyznaje wokalistka. Przypomnijmy, iż wcześniejszy krążek Natalii został bardzo dobrze oceniony zarówno przez krytyków, jak i słuchaczy. "Prąd" sprzedał się w ponad 30 000 egzeplarzach, osiągając tym samym status platynowej płyty. Krążek przyniósł ponadto Natalii dwa Fryderyki. Jeden przyznano jej w kategorii Album Roku za "Prąd", a drugi w kategorii Singiel Roku za pochodzący z "Prądu" singiel "Miód". MADEMOISELLE / 10/2017

21


jej KULTURA/ dobra książka

Richard Webster

Aline Ohanesian

ENCYKLOPEDIA ANIOŁÓW

DZIEDZICTWO ORCHANA

WYDAWNICTWO ILLUMINATO

WYDAWNICTWO ZNAK

Anioły to twoje dobre duchy, które w trudnych chwilach dodają ci siły i otuchy, byś mógł realizować swój cel duchowego wzrastania ku boskości. Bez względu na to, jaką duchową ścieżką podążasz, one zawsze oferują ci swoje przewodnictwo i inspirację. "Encyklopedia aniołów" – istot pochodzących z różnych tradycji, kultur i systemów wierzeń na całym świecie – to alfabetycznie ułożony spis, który pozwala poznać szczególne cechy i zdolności każdego anioła oraz ilustruje niezliczone sposoby, którymi ci niebiańscy pomocnicy mogą pogłębić duchową praktykę i wzbogacić twoje życie. Sięgnij po książkę, która zawiera wszystko, czego ci potrzeba, abyś nawiązał kontakt z boskością. Otwórz swoje serce na cudowną moc aniołów, na błogosławieństwa, które ci ześlą, a wypełnisz swoje życie spokojem i radością. Odkryj rolę aniołów w religiach całego świata oraz dostrzeż wpływ, jaki wywierają na ciebie i na twoich bliskich.

Kiedy dziadek Orchana zostaje znaleziony martwy, młody mężczyzna dziedziczy po nim rodzinną firmę specjalizującą się w tkaniu kilimów. Jednak w testamencie przedstawiciela szlachetnego rodu znajduje się więcej pytań niż odpowiedzi. Okazuje się bowiem, że Kemal pozostawił posiadłość rodzinną zupełnie obcej kobiecie przebywającej w domu starości w Los Angeles. Orchan, próbując dociec motywów postępowania swojego przodka, kupuje bilet na najbliższy lot do Los Angeles. To w tym mieście odkryje tajemnicę głęboko skrywaną przez 87-letnią Sedę. W życiu Orchana nic już nie będzie takie samo. Ta historia, której fabuła rozciąga się od ostatnich lat istnienia imperium osmańskiego po czasy współczesne, to opowieść o namiętnej miłości, niewyobrażalnych tragediach rodzinnych oraz głęboko skrywanych tajemnicach, których wyjawienie spowoduje lawinę nieoczekiwanych wydarzeń.

Kelli Estes

Zyta Kowalska

JEDWABNA OPOWIEŚĆ

22

KÓŁKO SIĘ ZAKOCHUJE

WYDAWNICTWO KOBIECE

WYDAWNICTWO NOVAE RES

Najmniejsze przedmioty mogą w sobie kryć stulecia sekretów… Oto misterna historia wypisana na kawałku jedwabnego materiału, który niczym magiczny talizman przeniesie główną bohaterkę do przeszłości. Inara Erickson przyjeżdża do położonej na wyspie posiadłości zmarłej ciotki. Znajduje tam pięknie wyszyty kawałek materiału. W miarę jak kobieta zaczyna poznawać kolejne sekrety kryjące się w historii zapisanej na tajemniczym rękawie, życie Inary w magiczny sposób zaczyna się splatać z historią Mei Lien – młodej chińskiej dziewczyny, która 100 lat temu zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Dzięki opowieści, którą Mei Lien wypisała w jedwabiu, Inara odkrywa tragiczną prawdę, która wstrząśnie całą jej rodziną i zmusi bohaterkę do dokonania niemożliwego wyboru.

Jakie są dziewczyny żyjące w kraju, w którym Paweł Deląg uchodzi za najprzystojniejszego Polaka? Poznajcie Kółko: oto Czikita, zwana w pewnych kręgach Bonitą, romansująca z niewysokim, ale jurnym Latynosem. Ruda – łamaczka męskich serc i inicjatorka romantycznych porywów wewnątrz Kółka. Madzia, która w poszukiwaniu Idealnego Mężczyzny wyprawia się aż za ocean. Pola – wieczna doktorantka i dziewica. Ania, nieszczęśliwa narzeczona zabójczo ufryzowanego Kuby. I Zyta, Siostra Przełożona Kółka, rozdarta uczuciowo między członkiem Mensy a fanem motoryzacji. Kółko odważnie zgłębia meandry męskiej filozofii życia, potyka się na zbyt wielu nieudanych związkach, staje w szranki na szybkich randkach i portalach, wybiera się nawet do wróżki, by na koniec zrozumieć, że nie ma facetów idealnych...

MADEMOISELLE / 10/2017


jej KULTURA/ działo się

Wydarzenia PATRONOWANE ZAKOŃCZENIE WAKACJI W RESTAURACJI MAGIEL I HOTELU ALMOND 1 WRZEŚNIA 2017 GDAŃSK

FOT. PIOTR ŻAGIELL FOT. PIOTR ŻAGIELL FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

W piątek, 1 września, mieliśmy okazję oswoić się z zakończeniem wakacji. Restauracja Magiel oraz Hotel Almond złagodzili powakacyjne nastroje gości wyśmienitymi daniami z grilla i loterią wizytówkową, w której szczęśliwcy rozlosowali atrakcyjne nagrody: całodzienne wejścia do Almond SPA. Klimat muzyczny tego wieczoru kreował zespół Let's Dance, który – jak sama nazwa wskazuje – skłonił gości do tańca!

MADEMOISELLE / 10/2017

23


jej KULTURA/ Kardashianki

Nadążyć za KARDASHIANAMI Tekst: Katarzyna Sudoł

K

im, Kourtney, Khloe, Kylie, Kendall. Wszystkie piękne, seksowne, bogate i popularne. Łączy je wspólna mama – Kris, dzielą ojcowie. Rodzina Kardashian/Jenner to dziś najpopularniejsza familia w Stanach Zjednoczonych, a może i na świecie. Skąd wziął się ten szał wokół grupy kobiet?

FOT. GETTINGIMAGE

Zaczęło się pewien już czas temu, kiedy niejaki Robert Kardashian zajmował ważną pozycję w ekipie broniącej OJ Simpsona podczas jego procesu sądowego. Obecność Roberta w tej sprawie oczywiście nie sprawiła, że jego córki stały się gwiazdami Internetu. Doprowadziła jednak do rozpoznawalności nazwiska. Punktem zwrotnym i wielkim początkiem kariery „Kardashianek” była... sekstaśma, której główną bohaterką stała się Kim – dziś najpopularniejsza z sióstr. Jej seksualna przygoda z raperem Rayem Jayem magicznym sposobem i wielkim przypadkiem wyciekła do sieci. Do dziś krążą plotki, że to matka Kim, Kris, stała za ujawnieniem kasety. Ot, taka droga ku sławie. Jakkolwiek by było,, faktem jest, że osiem miesięcy później rodzina podpisała kontrakt na własny program telewizyjny. „Keeping Up With The Kardashians” zagościło na ekranach w 2007 roku i świetnie radzi sobie na nich po dziś dzień. Wciąż realizowane są kolejne sezony, a siostry, z roku na rok, są coraz bardziej popularne.

24

MADEMOISELLE / 10/2017

FOT. GETTINGIMAGE

Są piękne i zdeterminowane. Nie można odmówić im umiejętności promowania samych siebie i zdolności marketingowych. Popularność dziewczyn sprawia, że ich twarz sprzeda dosłownie wszystko. Właściwie każda z nich znalazła swoją działkę biznesową, w której się realizuje. Najmłodsze z sióstr, Kendall i Kylie, już nie Kardashian, a Jenner, biją ostatnio swoją popularnością nawet gwiazdę Kim. Szczupła i wysoka Kendall jest uznaną modelką, it girl i idolką milionów młodych kobiet na całym świecie. Kylie – znana najbardziej z totalnej metamorfozy ułatwionej skalpelem chirurga plastycznego – stała się ideałem urody dla mniej więcej połowy globu. Do chirurgów na całym świecie ustawia się kolejka młodych dziewczyn, które, wyposażone w zdjęcie Kylie, proszą o podobny wizerunek. Chore? Bez wątpienia. Kylie ma dzisiaj 19 lat i twarz zupełnie inną niż jeszcze rok temu. Ale również ona na swojej nowej urodzie postanowiła zbić fortunę. A że reklamodawcy biją się o dostęp do jej kont w mediach społecznościowych, nie należy się


FOT. GETTINGIMAGE

FOT. GETTINGIMAGE

FOT. GETTINGIMAGE

dziwić, że dziewczyna chętnie korzysta z ich ofert. Na rynku pojawiły się kosmetyki sygnowane jej imieniem – wielki hit. Wszystkie wyprzedały się w kilka sekund po pojawieniu się na półkach. Tak się właśnie robi biznes.

czeniu życia dobrego moralnie – opowiada socjolożka, prof. UG, dr hab. Anna Horolets. To właśnie na nieustanne „nadążanie” należy zwrócić uwagę także w kontekście Kardashianek.

W czym tkwi ten przedziwny fenomen? Dlaczego miliony kobiet i dziewczyn na całym świecie chce kłaść się pod nóż, by choć trochę zbliżyć się wyglądem do którejś z nich? Odpowiedzi najpewniej należy szukać w ich sukcesie. Któż z nas nie marzy o tym, by być pięknym, młodym i bogatym? W świecie zdominowanym przez media społecznościowe, w którym królem są „lajki” – współczesna waluta – pewne zjawiska przestają szokować. Żyjemy w świecie pędu, nieustannego strachu przed tym, że przegapimy coś ważnego, że coś nas ominie. Chcemy być jak medialne gwiazdy – ich przecież nic nie omija.

Nasza potrzeba bycia na czasie to coś, co definiuje nas jako współczesnych. – Hartmut Rosa, niemiecki socjolog, badacz przyspieszenia – proponował, by widzieć w tym znak sekularyzacji: skoro nie ma życia po śmierci, to o tym, czy życie było dobre, czy złe świadczy to, czy było dobrze przeżyte, a dobrze przeżyte znaczy wypełnione różnymi doświadczeniami; możliwości doświadczeń są niemal nieskończone, a więc nie ma czasu do stracenia, trzeba próbować zrobić jak najwięcej w ciągu naszego życia, póki żyjemy – opowiada Horolets. I tego właśnie szukamy we współczesnych „gwiazdach” – intensywności przeżycia.

– Nowozelandzki socjolog Benjamin Snyder twierdzi, że busyness (zajętość) jest imperatywem moralnym naszych czasów, jest znakiem dobrego życia nie tyle w sensie życia szczęśliwego czy przyjemnego, ale przede wszystkim w zna-

MADEMOISELLE / 10/2017

25


jej MIEJSCE/ Spółdzielnia

ODKRYJ KABARET

w nowoczesnym stylu Tekst: Katarzyna Lepianka-Głuszkiewicz

W

ydaje ci się, że żaden kabaret już cię nie zaskoczy, bo wszystkie bazują na tych samych, ciągle powtarzanych żartach? Nie bawią cię skecze pokazywane w programach rozrywkowych, więc uważasz, że dobry humor to dzisiaj rzadkość, a już na pewno na żywo? Męczą cię propozycje spotkań przy muzyce na żywo, zespołów, które dopiero co powstały i próbują swoich sił w show-biznesie? Masz rację – można być już tym znudzonym. Jednak nie wszystkie kabarety są złe, a młode zespoły kiczowate. Nie brakuje takich miejsc w Trójmieście, w których spotkasz się ze wspaniałymi artystami, którzy po udanym występie napiją się z Tobą drinka. Jednym z takich miejsc, odrzucającym mainstream, jest pub Spółdzielnia mieszczący się w gdańskiej dzielnicy Strzyża, tuż obok kampusu Uniwersytetu Gdańskiego.

Położenie pubu nie jest przypadkowe. Jedną z grup docelowych są rzecz jasna studenci. Jednak przekrój wiekowy i osobowy w Spółdzielni jest znacznie szerszy. Spotkamy tu zarówno grupy studentów, jak i panów w średnim wieku, którzy piją ulubione piwo oraz grupy kobiet, które lubią ciekawe miejsca z klimatyczną muzyką w tle. Jeszcze bardziej różnorodni są goście podczas organizowanych tutaj imprez, spotkań, koncertów i stand-upów. W Spółdzielni panuje bardzo przyjacielska atmosfera. Każdy czuje się swobodnie, jakby znał wszystkich i bywał tu od zawsze. Zależy nam na tym, by nie był to zwykły bar z kraftowym piwem, ale coś więcej, miejsce wypełnione kulturą. Celem było stworzenie miejsca, w którym można będzie obcować z kulturą w trochę luźniejszy sposób. Przy świetnym piwie z małych regionalnych browarów i na wesoło – wyznał właściciel klubu, Grzegorz Najda. Spółdzielnia formą przypomina bar zakąskowy, jednak zdecydowanie różni się od tego typu miejsc. Do dyspozycji gości jest duża przestrzeń

26

MADEMOISELLE / 10/2017

oraz różne atrakcje, jak np. gry planszowe, szachy i książki. Ciekawy jest także wystrój tego wnętrza, który przypomina bardziej mieszkanie niż typowy pub, dzięki czemu można poczuć się tutaj naprawdę przytulnie i odprężyć. W lokalu panuje zasada misz-masz – jest tutaj kredens w stylu retro, wygodne fotele, lampy z abażurami, obrazy na ścianach, czy maszyna do pisania. Znajdziemy także rower na ścianie i biało-czarne zdjęcia przypominające lata dziewięćdziesiąte. Odbywają się tutaj koncerty z muzyką na żywo. W lokalu wystąpił nowy skład kabaretu Limo. Cyklicznie odbywają się u nas występy grup/teatrów improwizatorskich, m.in. W Trzech Osobach (Ruciński, Tremiszewski, Śliwoński), stand-up Abelarda Gizy, „Mariush żywy i kameralny” Szymona Jachimka, Soli Impro Wojciecha Tremiszewskiego, Peleton, Monodram Magdaleny Bochan-Jachimek „Mamy problem” i gościnnie wielu innych. Miały u nas miejsce promocje książek, m.in. „Nie taki diabeł” Marii Krzak i „Sam jesteś babą” Bogdana Gorczycy. Odbywają się spotkania podróżnicze,


ale nie tylko, pod hasłem „o pasji przy piwku” czy filmowa niedziela, kiedy można obejrzeć na „dużym ekranie” klasykę kina, m.in. „Dyktatora” Charliego Chaplina, „Fantastycznego Pana Lisa” Wesa Andersona czy „Big Lebowskiego” Joela Coena. Co środę, w ramach „kulturalnej środy w Spółdzielni”, można posłuchać muzyki na żywo (wstęp wolny), m.in. Dwa na Dwa – jazz (Agata Leśniewska), Duet Agnieszka Brenzak i Maciej Milewski (solowy projekt Majlo), Pete True (Piotr Truchel), Jazzgot (m.in. Sasinowski, Pawłocki) i dużo więcej J Co jakiś czas organizujemy większe koncerty. Występowali u nas m.in. Czesław Mozil, Rober Kasprzycki, Piotr Bukartyk i Krzyś Kawałko, Bartas Szymoniak (beatrock), Tymon Tymański i Marcin Gałązka czy Krzysztof Skiba J Z ciekawostek. Odbywały się u nas akcje charytatywne (m.in. Wielkie malowanie bombek dla Rafała, koncerty, podczas których zbieraliśmy rzeczy dla dzieci z Domu im. Janusza Korczaka Placówka Opiekuńczo-Terapeutyczna), jak również sesje zdjęciowe młodych polskich projektantów EVCDSGN, Blogerki Kapucziny czy piosenkarki Renaty Irsy (mocno skomplementowana przez Wojtka Manna w radiowej Trójce). Renata będzie też kręciła w Spółdzielni swój pierwszy teledysk promujący płytę – opowiedział nam jeden z właścicieli Spółdzielni.

G

łowy mamy pełne pomysłów i z pewnością prędzej niż później dowiecie się o projekcie, który nie przejdzie bez echa w trójmiejskim świecie kultury, ale to na razie tyle. Jak już będziemy na ostatniej prostej, zapraszam na rozmowę.

Stand-up to nie kabaret. Cała sztuka opiera się na jednej lub kilku osobach, które opowiadają żarty, historie, anegdoty mające rozbawić publiczność do łez. Dowcipy opowiadane na scenie nie uznają tematów tabu – często są bardzo dobitne i uznawane za wulgarne. W występach komików nie ma miejsca na wyreżyserowany monolog. Jest to zazwyczaj improwizacja, która podaje jeden dowcip za drugim. To idea komedii na żywo, w której artyści przekuwają swoje doświadczenia, przemyślenia i wątpliwości w występy sceniczne z pogranicza absurdu, czarnego humoru i niecodziennych odniesień. Specjalnością artystów jest skracanie dystansu do odbiorcy, tak by każdy mógł spędzić czas, jednocześnie śmiejąc się i żałując, że sam na to nie wpadł. Sztuka stand-upu dopiero raczkuje w Polsce. Nie każdy rozumie ciężkie żarty, które mają szokować i jednocześnie skłaniać do refleksji. Nie jest to więc gadanie o byle czym, z myślą, że jest to śmieszne. Jest to dawka mocnego humoru, który rozbawi najbardziej wymagających widzów. Dlatego warto przekonać się, czym jest humor w nowoczesnym wydaniu.

FOT. FOTOLIA

STAND-UP FACTORY, to projekt prezentujący komików stand-up comedy na scenach całego kraju. Występy z tego cyklu odbyły się w Spółdzielni i na pewno nie był to ostatni raz.

MADEMOISELLE / 10/2017

27


MARIKA KŁUSKIEWICZ Z wykształcenia psycholog i trenerka biznesu. Zawodowo odpowiedzialna za projekty rekrutacyjne, szkoleniowe, doradcze i CSRowe. W ciągu ostatnich kilku lat miała przyjemność współpracować z topowymi firmami na polskim rynku. Z powołania członkini zarządu Fundacji Młode Mamy, której celem jest wspieranie młodych i samotnych mam. Z pasji podróżniczka z namiotem na plecach i aparatem w ręku. FOT. ARCH. PRYWATNE

28

MADEMOISELLE / 10/2017

FOT. FOTOLIA

jej BIZNES/ Kobieta w biznesie


Na fali

KOBIECEGO BIZNESU O

d czasu, gdy my – kobiety – na stałe weszłyśmy do świata biznesu, nie ma roku, w którym nie opublikowano by choć jednego raportu dotyczącego tego obszaru: jak kobiety sobie radzą w biznesie, jak plasują się poszczególne statystyki, jakie są przyszłe perspektywy w tym zakresie, w jakich branżach dana płeć dominuje itp. Pojawia się coraz więcej czasopism, wydawnictw i blogów skierowanych stricte do przedsiębiorczych kobiet (dodatkowo zauważam spadek tytułów kierowanych do kobiet zajmujących się pełnoetatowo domem). Do tego dochodzą setki – jeśli nie tysiące – wydarzeń w ciągu roku, które są przeznaczone dla kobiet stawiających pierwsze lub następne kroki w biznesie. Mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że zalewa nas fala prokobiecego rynku. Czy to źle? Byłabym niespełna rozumu, gdybym tak twierdziła! Wszak sama jestem kobietą, działam w biznesie, uczestniczę w różnego rodzaju wydarzeniach dla kobiet i mogę się z Tobą kontaktować między innymi poprzez ten cudowny magazyn! Zauważalnych jest jednak kilka „skutków ubocznych” naszego kobiecego ruchu biznesowego, które mogą negatywnie wpływać na nas same. Paradoks? A jednak! Najbardziej powszechnym obecnie „skutkiem ubocznym” jest mnogość warsztatów i eventów rozwojowych adresowanych do kobiet, a dokładniej ich zróżnicowana jakość. Są wydarzenia cykliczne, obecne już od kilku lat na polskim rynku, których wysoka jakość wpisała się w świadomość uczestniczek. Ich marki są rozpoznawalne w całym kraju, a pozytywna opinia o nich przyczynia się do tego, że czasami ciężko się na nie dostać. W zapisach na te eventy funkcjonuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. I nie jest to działanie marketingowe – tak często spotykane w sprzedaży – wykorzystujące jedną z zasad wywierania wpływu, tylko realna walka o miejsce. Jednak – jak to we współczesnym świecie bywa – tam gdzie jest popyt, tam jest i szybki wzrost podaży. Komercjalizacja produktów i usług często ma swoje przełożenie na spadek jakości. Tak i w tym wypadku się dzieje. Można spotkać eventy, które pozostawiają wiele do życzenia. Idąc na wydarzenie rozwojowe, każda z nas liczy na to, że wyniesie z niego solidną dawkę wiedzy, motywacji i inspiracji do dalszego rozwoju kompetencji biznesowych. Nierzadko poza swoim cennym czasem inwestujemy również środki finansowe, licząc na zwrot tej inwestycji. A co otrzymujemy? Słaby substytut warsztatu, który może się poszczycić co najwyżej wysokim poziomem energii oraz – nieco rzadziej – krótkotrwałym efektem motywacyjnym. O wartości merytorycznej możemy zapomnieć, a wynieść możemy co najwyżej wrażenie przerostu formy nad treścią. Tracą na tym wszyscy! Organizatorzy słabych eventów tracą w oczach uczestniczek na długi czas! Ale tracą również

organizatorzy wydarzeń godnych polecenia. Bo osoba uczestnicząca w słabym warsztacie, swoje odczucia generalizuje na resztę podobnych wydarzeń i jest niechętna do uczestniczenia w nich w przyszłości. A taka tendencja może powodować znaczny spadek popytu. Co się wówczas dzieje? Znikają z rynku wydarzenia – nie tylko te złe, ale co najgorsze, również te dobre! Kolejnym „skutkiem ubocznym” tworzenia społeczności przedsiębiorczych kobiet może być samoistne dzielenie świata biznesu na męski i żeński. Jest to ogromny paradoks. Wszak od lat słyszymy, że kobiety zaciekle walczą, by dostać się do tego iście męskiego świata. A tutaj mamy sytuację, w której walcząc o to miejsce, same tworzymy podział. Oczywiście kobiety i mężczyźni znacznie różnią się w funkcjonowaniu – zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Tworzenie kobiecych społeczności biznesowych jest dla nas zupełnie naturalną drogą. Kobiety – w odróżnieniu od mężczyzn – nastawione są na relacje, na ich budowanie i podtrzymywanie, wspieranie siebie wzajemnie i udoskonalanie. Mężczyźni nastawieni są bardziej na działanie i rozwiązywanie problemów. Tak zostaliśmy ukształtowani na przestrzeni wieków i nie ma sensu z tym walczyć. Jednak rodzi się pytanie: czy jako kobiety powinnyśmy na dłuższą metę osobiście odcinać się od świata, w który tak bardzo chcemy wejść – od świata biznesu zdominowanego przez mężczyzn. Skoro wieloletnie starania przyczyniły się do tego, że tworzymy własną, homogeniczną społeczność, to czy nie robimy dokładnie tego samego, co mężczyźni. Czy nie tworzymy hermetycznego, zamkniętego dla drugiej płci świata? Trzecim „skutkiem ubocznym”, ściśle powiązanym z poprzednim, jest swoiste, bardzo uproszczone i nie poddawane przez nasze umysły świadomej refleksji potwierdzenie odrębności świata męskiego i żeńskiego. A to z kolei niesie za sobą ryzyko ciągłego i niezmiennego występowania dyskryminacji kobiet w biznesie. Zamykając się w swoich kobiecych społecznościach, „potwierdzamy” mężczyznom naszą odrębność i odmienność. Jednocześnie nie dajemy im możliwości poznania nas i naszego funkcjonowania w tym specyficznym środowisku. Działając w ten sposób, mamy marne szanse, by zmienić ich stereotypowe myślenie o kobietach przedsiębiorcach. Wręcz utwierdzamy ich w przekonaniu, że skoro trzymamy się osobno, to mamy ku temu powody. A już oni sami, poprzez własne domysły, odpowiadają sobie na pytanie, jakie te powody są. Nie muszę chyba pisać, że argumentując, będą opierać się na schematach, jakie wytworzyli sobie wcześniej na nasz temat, poza biznesem. A tego przecież nie chcemy!

MADEMOISELLE / 10/2017

29


jej BIZNES/ Go work

PRACUJ NA POZIOMIE

– za rozsądne pieniądze

B

iuro staje się drugim domem dla milionów ludzi na całym świecie. To tutaj spędzają dziesiątki godzin tygodniowo. Nic dziwnego, że chcą się czuć w tym miejscu swobodnie, a zarazem komfortowo. To nie tylko zresztą kwestia wygody.

Szeroko pojmowana kultura pracy, a więc i otoczenie, w którym przebywamy, przekłada się na jakość wyników i lepszą efektywność. Natomiast klienci często – mniej lub bardziej świadomie – wiążą się z tymi firmami, które po prostu robią lepsze wrażenie. Poprzez profesjonalnie urządzone biuro i odpowiednie podejście, można zaskarbić sobie życzliwość nawet najbardziej wymagających klientów. Jednak każdy przedsiębiorca, który kiedykolwiek próbował swoich sił na rynku, doskonale wie, że utrzymanie wysokiego poziomu pracy wymaga nakładu sił i środków. Już samo wyposażenie biura oznacza niemałe inwestycje. To samo trzeba powiedzieć o jego miesięcznym utrzymaniu. Ciekawym rozwiązaniem pozwalającym na zachowanie wysokiego poziomu pracy, w dodatku za rozsądne pieniądze, jest coworking. To możliwość wynajęcia przestrzeni biznesowej, która pozwala na pracę zespołową lub indywidualną, bez zbędnych kosztów i formalności, które wiążą się z samodzielnym prowadzeniem własnego biura. Freelancerzy oraz osoby wykonujące wolne zawody zawsze znajdą tu przestrzeń do pracy i spotkań, gdy tego potrzebują. Taka opcja cieszy się rosnącą popularnością w całej Polsce, również i w Trójmieście. Pamiętaj, że praca ma Cię uskrzydlać, a w biurze WORQ nic nie musisz, wszystko możesz, i ułożysz to po swojemu.

30

W lutym 2017 roku firma WORQ, mieszcząca się w budynku Baltiq Plaza przy ul. Świętojańskiej 43 w Gdyni uruchomiła w pełni wyposażone biuro coworkingowe. W jego skład wchodzą m.in. coworking, gabinety, salka spotkań i sala konferencyjna wyposażone w wielkoekranowe monitory z możliwością podłączenia urządzeń zewnętrznych, np. laptopów. Całe biuro jest w zasięgu szybkiego internetu. Jest to miejsce o wysokim standardzie dla ludzi ze świata MADEMOISELLE / 10/2017

biznesu. Firma gwarantuje w pełni wyposażoną przestrzeń do swobodnej pracy biurowej bądź przyjmowania klientów. To jednak nie wszystko. Na potrzeby własnej działalności, można skorzystać z rejestracji firmy pod prestiżowym adresem w śródmieściu Gdyni. Interesującą propozycją dla osób potrzebujących dyskrecji i spokoju jest mikrobiuro w formie gabinetu. Można je wynajmować w razie potrzeb, nie wiążąc się żadną umową czy kaucją. Do dyspozycji klientów biura pozostaje sprzęt biurowy, taki jak drukarka i skaner. Nowoczesne i komfortowe wyposażenie gabinetu zapewnia najwyższy komfort pracy. Można też skorzystać ze wsparcia sekretariatu czy nieograniczonego dostępu do pysznej kawy. Zorganizowanie biznesowego spotkania w śródmieściu Gdyni nie musi się wiązać z uciążliwymi formalnościami. Komfortowo i nowocześnie wyposażone sale spotkań w biurze WORQ gwarantują swobodną rozmowę biznesową czy rekrutacyjną lub prezentację projektu w kameralnym gronie. Zespół biura WORQ stawia na kompleksowe rozwiązania, tym samym wynajmując przestrzeń na spotkanie biznesowe, otrzymujemy obsługę spotkania w najwyższym standardzie. Należy wspomnieć, że lokalizacja i otoczenie biura WORQ jest jego doskonałym biznesowym sprzymierzeńcem. Na wyciagnięcie ręki są instytucje finansowe, użyteczności publicznej oraz punkty gastronomiczne. Podsumowując, oferta firmy WORQ jest skierowana do osób, które cenią pracę na najwyższym poziomie, a zarazem niezależność. Więcej szczegółów można znaleźć na stronie internetowej www.worq.pl oraz na profilu facebookowym facebook.com/wiecejnizbiuroworq/.


jej MUST HAVE

Ubierz się jak

MARINA 1.

2. 3. 4. 5. 1. Torebka Guess – Gomez – cena 719,99 zł 2. Płaszcz Taranko – cena 999,00 zł 3. Kombinezon Kappahl-lookbook 4. Corset – New Look – zalando.pl – cena 69,90 zł 5. Botki Peep Toe Carinii – 309,00 zł MAT. PROMOCYJNE

MADEMOISELLE / 10/2017

31


jej OSOBOWOŚĆ/ jak byłam mała...

FOT. ARCH. PRYWATNE

ALEXA 32

MADEMOISELLE / 10/2017


„NIGDY SIĘ nie poddawajcie!” Tekst i wywiad: Katarzyna Sudoł

Alexa, a właściwie Aleksandra Łysik, to prawdziwy diament skrzypcowy na mapie Trójmiasta. Niezwykle utalentowana artystka jest muzycznym samoukiem, który dyplom z Akademii Muzycznej zamienił na doktorat z ekonomii.

Jej skrzypcowe popisy najlepiej sprawdzają się w wykonaniach z pogranicza popu i rocka – grała już utwory Michaela Jacksona, Aerosmith, Rihanny czy Beyonce, które wykonuje zarówno w oryginalnych wersjach, jak i w aranżacjach na skrzypce elektryczne i orkiestrę symfoniczną. Utalentowana i piękna, angażuje się też w akcje charytatywne. Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z muzyką? Muzyką zaczęłam się interesować już jako mała dziewczynka. Kiedy miałam sześć lat, pod choinkę dostałam pierwszy keyboard i od niego zaczęłam przygodę z różnymi dźwiękami – od klasycznego „Wlazł kotek na płotek”, przez „Twinkle Twinkle Little Star”, aż po przeboje muzyki pop. Potem przyszła kolej na skrzypce i to w tym instrumencie zakochałam się bez granic. Jak wyglądały pierwsze publiczne występy? Moje pierwsze sceniczne doświadczenie było straszne. Występowałam podczas zakończenia roku ósmoklasistów w mojej podstawówce i kiedy tylko zaczęłam grać, pękła mi struna. Nie tylko bardzo się wtedy wystraszyłam, bo towarzyszył temu duży huk, jakby wystrzał, to jeszcze musiałam przerwać, zanim na dobre zaczęłam. Rozpłakałam się, bo bardzo się tym przejęłam, a instrument odłożyłam na bok na prawie pół roku. W końcu jednak moje uczucie do skrzy-

piec wygrało i znów zaczęłam ćwiczyć. Od tego czasu do wszelkich wpadek, które przecież czasem się zdarzają, zawsze podchodzę z uśmiechem. Pamiętasz pierwsze zawodowe zlecenie, kiedy z zabawy skrzypce stały się narzędziem zarobku? Po raz pierwszy na skrzypcach zarobiłam grając w dyskotece razem z DJ-em. Goście klubu podchodzili do mnie i wręczali mi napiwki. Na początku byłam zaskoczona, gdyż instrument zawsze traktowałam jako hobby i nigdy nie sądziłam, że grając, zacznę zarabiać. Dziś chętnie gram charytatywnie, zbierając środki na szczytne cele. Wierzę, że dzięki temu mogę zwrócić światu szansę, którą dostałam na płaszczyźnie mojej muzycznej kariery. Co byś poradziła innym adeptom sztuki muzycznej? Nigdy się nie poddawajcie! Bądźcie uparci i róbcie to, co kochacie, co sprawia Wam frajdę i absolutnie Was pochłania. Jeśli kochasz tańczyć – tańcz, jeśli czujesz się świetnie, grając w koszykówkę – graj. Lubisz rysować? Nie przestawaj! Ćwicz, trenuj i rozwijaj swoje umiejętności, a któregoś dnia na pewno zostaniesz w tym mistrzem!

MADEMOISELLE / 10/2017

33


jej OSOBOWOŚĆ

JAK ROZPOZNAĆ

FOT. GETTINGIMAGE

PRZEMOC PSYCHICZNĄ

DOROTA WOLLENSZLEGER Mediator i główny koordynator w Centrum Rozwodowym Kobieta i Rozwód w Gdańsku, gdzie w jednym miejscu skupiono wszystkich specjalistów, którzy mogą być potrzebni: adwokatów, radców prawnych, psychologów, mediatorów czy detektywów. Największą siłą firmy jest ona sama. Profesjonalistka w każdym calu. Z pełnym zaangażowaniem, swoim i swoich specjalistów, polegając na osobistym doświadczeniu, opracowuje strategię i taktykę każdej sprawy w sposób indywidualny i kompleksowy. Dzięki takiemu podejściu kobiety czują się otoczone opieką, a wyniki pracy są imponujące.

34

MADEMOISELLE / 10/2017


Przemoc psychiczna – zwana również przemocą emocjonalną – to najczęściej występująca przemoc w związku, w małżeństwie. Jest trudna do zdiagnozowania. Jeszcze trudniej jest ją udowodnić, gdyby miała stać się podstawą orzekania winy rozpadu małżeństwa. Mówi się o niej „zbrodnia doskonała”, „przemoc w białych rękawiczkach” – za sprawą efektów, krzywdy, której nie zobaczymy gołym okiem, a niszczy bardziej niż zadawany ból fizyczny. Jak zatem rozpoznać, czy jesteśmy ofiarami przemocy psychicznej?

POZORY MYLĄ Współczesny oprawca to najczęściej osoba dobrze wykształcona. Publicznie uchodząca za osobę sympatyczną, odgrywająca rolę szarmanckiego, delikatnego człowieka, szanowanego społecznie. Im bardziej jest wykształcony w kierunku zarządzania kadrą, wywierania wpływu na ludzi, znający techniki manipulacji tłumem, tym bardziej jest niebezpieczny i tym mniejsze ofiara ma szanse w bezpośredniej konfrontacji. Mają niebywałą łatwość wmanewrowania w niewygodną sytuację albo postawienia przed kobietą zadania, którego nie jest w stanie wykonać, wykazując w ten sposób jej nieudolność. PEŁNA KONTROLA Ofiara przemocy psychicznej jest traktowana niemal jak własność. Kontroli podlega całe jej życie. Prześwietlane są rozmowy telefoniczne. Oprawca musi wiedzieć, z kim i o której godzinie rozmawiała. Z kim i gdzie się spotkała. Wyjścia z domu są ściśle określane godzinowo, a każde, nawet najmniejsze, spóźnienie wymaga długich wyjaśnień. W skrajnych przypadkach dochodzi do śledzenia lub zlecania śledzenia, tak by wciąż weryfikować czy partnerka mówi prawdę o tym, w jaki sposób spędza czas. ON CAŁYM ŚWIATEM Ofiary przemocy psychicznej przy najmniejszej próbie spędzenia czasu poza domem w towarzystwie osoby innej niż mąż czy partner słyszą, że nikt nie jest bardziej wartościowym towarzyszem niż on. Z nikim innym nie powinno się spędzać czasu, tylko z nim. Inni wprowadzą tylko zamęt w życie. Przecież on nikogo prócz swojej partnerki, żony nie potrzebuje – dlaczego zatem tak trudno zrezygnować z kontaktów z przyjaciółmi, z rodziną? Działania takie w prostej linii prowadzą do konfliktów, a w konsekwencji do zerwania relacji nawet z najbliższą rodziną. Kobieta wplątana w przemoc psychiczną najczęściej ulega wpływom i zrobi wszystko, by nie prowokować awantur. NAGRODA I KARA Przemoc psychiczna opiera się na takim samym schemacie co przemoc fizyczna. Są nagrody i kary. Nagrodą jest miłe, troskliwe, pozornie nawet komfortowe czy luksusowe życie. Ma to miejsce, gdy wszystko przebiega zgodnie z oczekiwaniami oprawcy. Niestety, zmiana w zachowaniu oprawcy zazwyczaj ma charakter nagły, często zaskakująco prze-

wrotny, jest nieprzewidywalna. Następuje wykonywanie grożących gestów, rzucanie przedmiotami, wymachiwanie nożem, kopanie ściany czy niszczenie osobistych przedmiotów ofiary. Karą będzie także zabieranie i przetrzymywanie dzieci, ograniczanie lub ścisłe wydzielanie pieniędzy, niewydawanie kluczyków do samochodu, a także rozpowiadanie nieprawdziwych, fałszywych informacji na temat partnerki. Należy mieć świadomość, że nigdy nie zadowolimy oprawcy. Wbrew temu, co wciąż powtarza – nie od ofiary zależy jego zachowanie, gdyż system uaktywniający przejawy przemocy stosowanej wprost, uruchamia się często samoistnie. Jednym z elementów charakteryzujących ofiarę jest przekonanie, że sprowokowało się przemoc i tym samym jest to usprawiedliwianie negatywnych zachowań tyrana. Nic bardziej mylnego. WIECZNA KRYTYKA Ofiary przemocy wciąż obrzucane są destrukcyjną krytyką. Werbalnie i pozawerbalnie okazywana jest im agresja. Doświadczają bezpodstawnych oskarżeń, przedrzeźniania, w ich domach panują często krzyk i obrzucanie wyzwiskami. W takiej sytuacji mamy jasny przekaz i łatwe do uchwycenia przekroczenie granic normalności. Ale pamiętać też należy, że dużo częściej mężowie potrafią poniżać swoje żony z uśmiechem na ustach, robiąc to w formie żartu. Przybiera to formę ośmieszania. Mówią o nich pogardliwie, poniżają je, również w towarzystwie. Umniejszają ich pracę lub wysiłek, ośmieszają za wyrażenie opinii. Ofiara czuje się osaczona i całkowicie bezbronna, gdyż wydaje jej się, że nikt nie dostrzega jej bólu i niewłaściwego zachowania jej męża, a wszystko, co ją spotyka, uznają za przejaw przekomarzania. Opisane powyżej elementy świadczące o przemocy psychicznej w związku nie są wcale łatwe do określenia ich istnienia w codziennym życiu. Ale gdy zdiagnozujemy ją w swoim związku – działajmy! Pierwsza prawda to taka, że nic, co słyszymy, nie jest obiektywną prawdą o nas. Przemoc psychiczna polega na uwypukleniu negatywnych cech, a umniejszaniu tych pozytywnych. Nie bierzmy zatem tego, co pada z ust tyrana, do siebie. W żadnym przypadku nie próbujmy zmieniać tyrana, próbujmy zmienić swoje życie. Nie bójmy się otworzyć na korzystanie z pomocy. Nie zamęczajmy się myśleniem o swoich porażkach czy straconym czasie. Zawsze warto podjąć próbę życia według własnych zasad. Nawet jeśli będzie ciężko, to i tak wszystko jest lepsze niż cudza tyrania.

MADEMOISELLE / 10/2017

35


jej OSOBOWOŚĆ

Wybaczanie DROGĄ KU WOLNOŚCI Tekst: Karolina Jarzębińska

Wybaczanie – czasem przychodzi nam z łatwością, a czasem wręcz nie wyobrażamy sobie, że moglibyśmy w ogóle wybaczyć. Czym zatem jest wybaczanie? Czy wybaczyć to odpuścić, usprawiedliwić, powiedzieć: nic się nie stało? Nie, nie i jeszcze raz nie! Wybaczyć, to znaczy zadbać o siebie, to znaczy uwolnić się od trującego jadu – znaleźć w swoim sercu miejsce, z którego wyzwolimy ból i palącą nienawiść. To znaczy powiedzieć sobie: wybaczam Ci, bo chcę być wolna, a z mojego serca niech wibruje tylko miłość! Dla wielu osób wybaczenie komuś krzywd, które nam wyrządził jest wprost niemożliwe. Wynika to z faktu, że błędnie podchodzimy do tego, czym wybaczenie naprawdę jest. Często wydaje nam się, że jeśli komuś odpuścimy, to będzie to oznaczać naszą słabość, że będziemy udawać, że nic się nie stało, a ponadto że mamy tej osobie ponownie zaufać. Jednak w wybaczaniu zupełnie nie o to chodzi. Chowając w sobie żale i urazy do innych osób, tak naprawdę krzywdzimy siebie. Ale jak to? Negatywne emocje kłębiące się w nas – w naszym ciele, trzymane w sobie zranienie powoduje energetyczne blokady, co może nawet wywoływać choroby i powodować problemy. Zdaję sobie sprawę, że może się to wydawać z początku dziwne, ale brak wybaczenia może właśnie tak oddziaływać na różne sfery naszego życia.

Po co wybaczać? Im więcej wybaczenia w Twoim sercu, tym więcej w nim miłości. Kiedy naprawdę komuś wybaczysz, poczujesz niesamowitą ulgę. To tak, jakby coś, co uwierało od dawna, po prostu odeszło. Nie ma tego, a w zamian pojawia się spokój i takie uczucie, które trudno opisać słowami, ale myślę, że jest to właśnie wolność. Poprzez to uwolnienie, w Twoim życiu może zagościć harmonia i robi się miejsce na coś pozytywnego. Mogą pojawić się zmiany na wielu płaszczyznach, a także poprawić Twoje relacje z innymi, nawet nie mogą – tylko tak się po prostu stanie. Krąży taki rysunek w Internecie – z ręką trzymającą linę, który przedstawia bardzo trafnie, że gdy się czegoś kurczowo trzymamy, to może to nam wyrządzić więcej krzywdy, niż kiedy to puścimy – i tak właśnie jest z żalem. Dzień, w którym zdecydujemy, że już nie jest on nam potrzebny i chcemy, by w naszym wnętrzu gościło szczęście, będzie dniem, w którym cudowne rzeczy zaczną dziać się w naszym życiu – i wierzę w to bardzo głęboko. Nie tylko w to wierzę, ale tego doświadczam. Każdy popełnia błędy. I ja, i Ty. Wybaczaj – to, co było kiedyś i to, co stało się dziś. Małe rzeczy, duże rzeczy i te ogromne.

36

MADEMOISELLE / 10/2017


FOT. ISTOCK

Wiele z nas pielęgnuje rany z dzieciństwa, niczym największe skarby. Opowiada historie o ludziach, którzy tak bardzo nas zranili – czy to w życiu prywatnym, czy zawodowym. A pomyślałaś kiedyś, co by się stało, gdyby te wszystkie doznane krzywdy zostały uleczone? Kim byłabyś – gdybyś się od tego uwolniła? Może to jest właśnie pytanie, na które warto sobie odpowiedzieć? Dobra, chcę, ale jak to zrobić? Załóżmy, że już postanowiłaś – nie chcę więcej trzymać urazy, chcę to puścić – i nagle przychodzi pytanie: ale jak to w ogóle zrobić? Czy wystarczy powiedzieć: OK, wybaczam Ci – i tyle? W wybaczaniu kluczowym elementem jest skontaktowanie się ze swoimi negatywnymi emocjami, a następnie oczyszczenie ich i uzdrowienie. Pomocą w tym procesie mogą być różne metody wybaczania. Można stosować je samemu, można zwrócić się o pomoc do terapeuty. Takimi przykładowymi metodami są: radykalne wybaczanie Colina Tippinga bądź też Ho’oponopono, które wywodzi się ze starożytnej wiedzy Huny. Wybaczaj innym, wybaczaj sobie. Tak, sobie również – to ważne, jeśli nie najważniejsze, bo je-

śli nie wybaczysz, nie będziesz mogła iść dalej, nie będziesz rozwijać się, może to też spowodować, że nie będziesz mogła wybaczyć innym. Jeśli dziś nie potrafisz wybaczyć, to i to sobie wybacz. Patrz sercem! Na koniec chciałabym polecić cudowny film o mocy i inteligencji naszego serca – „The power of the heart”. Jest w nim piękny fragment o wybaczaniu, a tak naprawdę o tym, że to, co wydawać by się mogło wręcz niewybaczalne, również można wybaczyć. Płakałam na tym filmie – rzeką łez – ze wzruszenia. Bardzo wiele mi on uświadomił.

Uwolnij siebie, nie dla innych, tylko dla siebie, z miłości. MADEMOISELLE / 10/2017

37


jej SPORT/ Zumba

A na smutki? ZUMBA!

FOT. ISTOCK

Tekst: Katarzyna Sudoł

38

MADEMOISELLE / 10/2017


Zumba:

od kilku lat faworytka ćwiczeniowa wśród kobiet w Polsce, które wręcz zakochały się w tej – pełnej energii i radości – odmianie fitnessu. Aktywność tę opracował tancerz i choreograf Alberto „Beto” Perez, który w latach 90. XX wieku w Kolumbii stworzył coś, co dzisiaj kochają kobiety na całym świecie.

Zumba jest połączeniem elementów tańców latynoamerykańskich z aerobikiem. Świetnie sprawdza się jako trening odchudzający – w czasie godzinnych zajęć możemy spalić nawet osiemset kalorii. Połączenie tańca i fitnessu wzmacnia też nasze mięśnie i pozwala pozbyć się stresu. – Zumba to połączenie tańca i fitnessu, skuteczny trening, który pozwala zrzucić zbędne kilogramy i poprawić kondycję. W rzeczywistości jednak zumba daje uczestnikom dużo więcej. Jest znakomitym lekiem na stres – nieraz słyszałam od uczestników zajęć, że to jedyna godzina w ciągu dnia, kiedy mogą zapomnieć o wszystkich problemach i niczym się nie martwią. Zumba pomaga przełamać własne bariery, nabrać pewności siebie i, w przypadku pań, odkryć swoją kobiecość – mówi Ania Cegłowska, instruktorka tańca i trenerka zumby, założycielka firmy Z-Dance. Cegłowska organizuje największe na Pomorzu imprezy Zumba®Fitness, m.in. Gdański Zumbathon® i Maraton Zumba® Fitness na Plaży. Trenerka zwraca uwagę na to, jak zumba pomaga kobietom, które przychodzą na zajęcia. Usprawnia je nie tylko fizycznie, ale również psychicznie. Na zajęciach można zawrzeć nowe znajomości, zrzucić wiele kilogramów, a nawet zwalczyć niektóre z objawów depresji czy poradzić sobie z toksycznym związkiem – wszystkie te historie pochodzą z życia, wszystkie Cegłowska zaobserwowała u uczestniczek swoich zajęć. – Chociaż może się wydawać, że to tylko program fitnessowy, zumba zmieniła życie wielu ludzi i to właśnie na tym opiera się jej fenomen i niesłabnąca popularność – opowiada trenerka. Nie należy jednak zapominać, że zumba to przede wszystkim doskonały trening dla naszego ciała. Jej wielką zaletą jest to, że doskonała zabawa sprawia, że niemal nie czujemy, że właśnie ćwiczymy! – Przyciemnione, kolorowe światła, głośna muzyka, kolorowe stroje i duża dawka endorfin – to elementy, które sprawiają, że możemy poczuć się jak na imprezie. Pomimo konkretnych choreografii do utworów, nie chodzi o to, aby każdy krok idealnie odwzorować. Jako instruktor powtarzam zawsze swoim kursantom, że najważniejsze jest to, żeby się dobrze bawić – mówi Ola Kłoska, instruktorka zumby. Plusem takich ćwiczeń jest bez wątpienia fakt, że wykonywane są one w grupie. Inne dziewczyny dają nam motywację i energetycznego „kopa” do działania. Na zajęciach spotykają

się ludzie z różnych środowisk, w różnym wieku, o różnej kondycji. – Zumba® Fitness to program łączący elementy tańca i fitnessu. Utwory wykorzystywane w trakcie zajęć to głównie muzyka latynoska, ale nie tylko. Tak naprawdę, to wszystko zależy od instruktora. Ważne, aby było energetycznie i różnorodnie, piosenki muszą po prostu wpadać w ucho. Zajęcia są bardzo popularne, a kursanci kochają je od pierwszego zatańczenia – podkreśla Kłoska. Jak mówi, na jej zajęciach ludzie uczą się otwartości, akceptacji swojego ciała, poczucia własnej wartości. A jednocześnie spalają tkankę tłuszczową i rzeźbią sylwetkę. Bo Zumba to nie tylko trening, ale – jak zauważają instruktorki – przede wszystkim doskonała zabawa. Intensywny trening zumby to świetna metoda na walkę ze stresem i brakiem pewności siebie. Po całym tygodniu obowiązków zawodowych, domowych i rodzinnych zumba zjawia się w naszym terminarzu jak prawdziwe wybawienie. – Zumba pomaga się odstresować, jest jak darmowa terapia u psychoanalityka – mówi trzydziestoośmioletnia Alicja, pełnoetatowa mama. I taką postawę prezentuje większość fanek zumby, które traktują ją nie jako nudny trening, a jako świetną rozrywkę, zastępstwo piątkowej imprezy. – Ja sama na początku swojej przygody z zumbą nie powiedziałabym, że kiedykolwiek odważę się stanąć przed grupą ludzi i poprowadzić zajęcia. Teraz prowadzę je sześć dni w tygodniu i nie wyobrażam sobie życia bez zumby. Ten program zmienił moje podejście do świata, a pasja przerodziła się w sposób na życie. Pokochałam zumbę dlatego, że pozwala zapomnieć o troskach i zmartwieniach, jest świetną odskocznią od rutyny i codziennych obowiązków – mówi Ola Kłoska. Wbrew pozorom zumba to jednak nie tylko radosne podskakiwanie w rytm ulubionej muzyki, a ciężki, wymagający trening dla całego ciała. Zajęcia są jedną z form treningu aerobowego. Efektywnie spalają kalorie i wzmacniają serce i układ krążenia. Podczas takiego wysiłku pracują wszystkie nasze mięśnie, dzięki czemu wzmacniamy je i budujemy zgrabną, wyrzeźbioną sylwetkę. W dodatku zumbę może uprawiać każdy – w dopasowanej do swoich potrzeb i możliwości formie. Do tego wszystkiego świetna muzyka, doskonałe towarzystwo, duża dawka motywacji. A w efekcie – piękne ciało i fantastyczny humor. Takie treningi to ja rozumiem!

MADEMOISELLE / 10/2017

39


jej DIETA/ odżywianie

HERBACIANY KOMPAN jesiennych chwil

FOT. GAELLE MARCEL

Fenomen bursztynowego naparu wydaje się trwać od zawsze. Mimo że herbata do każdego kraju trafiła w innym czasie, wszędzie zadomowiła się na dobre. Pokochana przez miliony ludzi kojarzona jest głównie z relaksem i chwilą refleksji. To prawda – czas spędzony z kubkiem pełnym świeżo zaparzonej herbaty słodko zwalnia swój bieg. Czerp z niego pełnymi garściami zwłaszcza w okresie jesiennej szarugi!

40

MADEMOISELLE / 10/2017


P

ierwszym krokiem do wykorzystania pełnego potencjału herbaty jest zrozumienie istoty jej poprawnego parzenia. Do każdego rodzaju potrzebna jest inna temperatura wody, którą zalewamy ususzone liście. W zależności od gatunku zaparzanie powinno odbyć się przy użyciu wody o temperaturze 75-95˚C i trwać średnio 2-7 min. Aby nadzorować oba te czynniki warto wyposażyć się w minutnik i kulinarny termometr, które uwolnią nas od sprawowania nadzoru nad poprawnie odbywającym się parzeniem. – Parzenie herbaty sypanej powinno odbyć się w pękatych dzbankach, w których liście mają wystarczająco dużo miejsca na swobodne rozwijanie się i uwalnianie esencji. W tym celu wyposaż się w szklany lub ceramiczny dzbanek z pokrywką, która zabezpieczy napar przed nadmiernym parowaniem gorącej wody. Ważne jest, aby przed zaparzeniem herbaty ogrzać naczynie poprzez przelanie go wrzątkiem – radzi Małgorzata Pokrywko, trenerka ds. produktu à Tab. Aby utrzymać temperaturę gotowej herbaty możesz posłużyć się podgrzewaczem z miejscem na świeczkę. Niektóre dzbanki mają dedykowane podgrzewacze, które nie tylko pasują stylistycznie, ale również zapewniają dzbankowi pełną stabilność. Posiadając pełen zestaw do poprawnego zaparzenia herbaty można pomyśleć o formie jej podania. Jeśli jesteś miłośnikiem tradycji angielskiej herbatki z pewnością marzysz o delikatnych, zdobionych filiżankach. – Tutaj czeka Cię wybór spośród szerokiej palety barw i faktur – od klasycznych bieli po złoto czy wzory geometryczne. Każda filiżanka obowiązkowo powinna mieć dopasowany spodek, na którym zmieści się na przykład słodkie ciastko makaronikowe – dodaje Małgorzata Pokrywo. Wolisz wypić ciepły napar z wielkiego kubasa? Wybierz taki, który idealnie trzyma się w dłoni. Tak właśnie nawiązuje się tę specyficzną więź, która pozwala na mianowanie kubka „swoim ulubionym”. Motyw widoczny na kubku również nie jest obojętny. Jesteś miłośnikiem zwierząt? Wybierz kubek z nadrukiem jeżyka lub z jelonkiem będącym uchem kubka. Dopasuj wzór do tego, co gra w Twojej duszy. Planując drobną przekąskę do herbaty w angielskim stylu, pomyśl o małych kanapeczkach lub ciastkach podanych na paterze. Spośród nich wybierz taką, która zmieści się na stoliku kawowym, przy którym gościsz znajomych. Przy mniejszej przestrzeni zdecyduj się na ceramiczną paterę piętrową, natomiast jeśli ilość

wolnego miejsca na to pozwala zaszalej ze zdobionym, kryształowym talerzem. Masz chwilę tylko dla siebie? Nie kłopocz się z całym dzbankiem herbaty. Wybierz jeden z większych kubków i jeden z poręcznych zaparzaczy. Wśród nich występują dwa główne rodzaje: zawieszane na krawędź kubka oraz te wkładane do środka na zawieszce. Wszystkie przyjmują najróżniejsze formy, m.in. kotka trzymającego się łapkami brzegu naczynia czy silikonowych, kolorowych torebek do herbaty do wielorazowego użytku. W czasie, gdy nie raczysz się herbatą, zadbaj o jej właściwe przechowywanie, aby do następnego użycia nie straciła ani odrobiny swojego aromatu. Umieść każdy gatunek w osobnym, szczelnym pojemniku, który umożliwi Ci zweryfikowanie zawartości bez konieczności otwierania pudełka. – Ułatwieniem będzie pojemnik o szklanych, przezroczystych ściankach lub z czarną, tablicową powłoką, na której opiszesz znajdujący się w środku gatunek herbaty. Kierując się panującymi trendami sięgnij po pojemniki w skandynawskim stylu – ceramiczne, z motywem geometrycznym oraz bambusową pokrywką. Tutaj królują odcienie szarości, pastele oraz czerń z bielą – podpowiada ekspert marki à Tab. Niezależnie od tego, jaki sposób parzenia i podawania herbaty stosujesz, spraw, aby chwila spędzona z filiżanką parującego napoju, była tym momentem, w którym zapominasz o wszystkich troskach.

Czystek – niezłe ziółko Herbata z czystka jest znana od wieków. Wspaniale smakuje z dodatkiem miodu lub soku z cytryny. Polecana jest szczególnie palaczom, ponieważ usuwa toksyczne metale ciężkie z organizmu. Czystek działa również wybielająco na zęby, a to dlatego że silnie działa na bakteryjny biofilm, który po prostu rozpuszcza. Czystek wspiera także układ immunologiczny, działa przeciwzapalnie, przeciwwirusowi, przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybicznie. Wspiera walkę z trądzikiem, łupieżem czy opryszczką. Jednak by herbatka z czystka przynosiła efekty, należy pić ją codziennie, a nie tylko od czasu do czasu. A dodać należy, iż czystek czystek ma znacznie lepsze właściwości od zielonej herbaty, dlatego warto pić herbatę z tego zioła. Ziele czystka. Krainaherbaty.pl Cena – 9.97 zł – 100 gram

MADEMOISELLE / 10/2017

41


jej DIETA/ przepisy

PLACUSZKI DYNIOWE Składniki:

FOT. KADRY SMAKU PHOTOGRAPHY & FOOD STYLING

Katarzyna Anna Tkaczyk – artystyczna dusza, autorka bloga www. katieshappyclouds. blogspot.com, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Radośnie celebruje codzienność, fotografując przy tym swoją pasję do podróżowania po okolicach, życia poza miastem i gotowania.

42

MADEMOISELLE / 10/2017

1/4 filiżanki zmielonych wiórków kokosowych (możesz też dać niemielone) 5 łyżek mąki 4 jajka 1/4 filiżanki puree z dyni 1 łyżeczka proszku do pieczenia 1 łyżeczka olejku waniliowego 1 łyżka miodu 1 łyżeczka cynamonu 1 łyżeczka cukru waniliowego Przygotowanie: 1. Przygotuj purée z dyni. 2. Zmieszaj w misce mąkę, wiórki kokosowe i jajka. 3. Dodaj pozostałe składniki, dokładnie pomieszaj i odstaw na 5 minut. 4. Na patelni rozgrzej olej kokosowy lub masło. 5. Wlej ciasto na patelnię, tworząc niewielkie placuszki. 6. Smaż placuszki z każdej strony po około 2 min, aż zrobią się złociste. 7. Do gotowych placuszków dodaj swoje ulubione dodatki. Dobrze smakują z syropem z agawy i owocami, ale doskonale będą się komponować także z nutellą i orzechami.


NALEŚNIKI DYNIOWE Składniki: 2 jajka 3/4 szklanki purée z dyni 1 szklanka mleka (może być roślinne) 3/4 szklanki wody 2 szklanki mąki 2 łyżki roztopionego masła 1/2 szklanki cukru trzcinowego 1/2 łyżeczki soli 1 i 1/2 łyżeczki olejku waniliowego 1 łyżeczka cynamonu 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej 1/4 łyżeczki mielonych goździków 1/4 łyżeczki suszonego imbiru Przygotowanie:

MADEMOISELLE / 10/2017

43

FOT. KADRY SMAKU PHOTOGRAPHY & FOOD STYLING

1. Przygotuj dyniowe purée . 2. Lekko ubij jajka w dużej misce. 3. Do ubitych jajek dodaj purée z dyni, mleko, wodę i masło. Wszystko mieszaj do momentu, gdy składniki dobrze się połączą. 4. Następnie dodaj wszystkie pozostałe składniki i mieszaj do uzyskania gładkiej masy. 5. Smaż nieduże naleśniki na średnim ogniu. Struktura ciasta nie pozwala na zrobienie dużych i cienkich naleśników, które trudno odwrócić na drugą stronę. 6. Naleśniki podaj wedle gustu: z dżemem, cukrem pudrem, nutellą, owocami lub serkiem waniliowym.


jej ZDROWIE

J

Chore NA STRES Tekst: Kamila Gulbicka

44

MADEMOISELLE / 10/2017

FOT. GETTINIMAGES

ak się uchronić przed negatywnymi skutkami stresu, aby cieszyć się zdrowym sercem w każdym wieku? Czy dieta wpływa na stres? Jaki sport uprawiać? Jak pracować z lękiem? Poznaj zdrowe sposoby na uniknięcie przykrych skutków życia w stresie.


Przewlekły stres doprowadza do chorób krążenia, nadciśnienia, a nawet przyśpiesza rozwój raka. Dzieje się tak dlatego, że napięcie w organizmie wyzwala hormony alarmujące. Nasz zdrowy system immunologiczny naprawia szkody, ale nie wtedy gdy jest to sytuacja permanentna. Podczas przewlekłego stresu białe krwinki tworzą zapaleniotwórcze cytokiny i chemokiny odpowiedzialne za stany zapalne w ciele. Nasz układ odpornościowy nie jest w stanie poradzić sobie z taką ilością toksyn, a to sprzyja rozwojowi nowotworów. Ponadto, jak dowiodły liczne badania, układ immunologiczny w sytuacjach stresowych jest sparaliżowany i pozwala chorobowym komórkom na atak. Białe krwinki mają na swojej powierzchni receptory wykrywające obecność hormonów stresu i reagują zgodnie z ich wahaniami. Kiedy stres długo się utrzymuje w ciele, komórki ochronne zwane NK (Natural Killers) zamiast zwalczać zagrożenie, zwalniają. Nadmiar noradrenaliny i kortyzolu blokuje ich działanie, dając komórkom chorobowym szansę na potężną inwazję. To dlatego wyczerpane trudnymi sytuacjami życiowymi, często zaczynamy chorować.

Jak zniwelować przykre skutki stresu? W książce pod tytułem „Antyrak” dr David Servan-Schreiber opisuje przypadki kobiet, które dowiedziały się o chorobie nowotworowej niedługo po tym, jak doświadczyły w swoim życiu traumy, np. śmierci dziecka, rozwodu czy utraty wymarzonej pracy. Stres, który pobudzał w ich organizmach nadprodukcję hormonów blokujących układ immunologiczny, pomógł komórkom chorobowym rozprzestrzenić się w organizmie. Autor książki twierdzi, że prawidłowa gospodarka emocji ma olbrzymie znaczenie dla przyszłego zdrowia całego organizmu, a także podczas leczenia. Pacjentki z oddziału onkologicznego, które nie dbały o higienę umysłu, szybciej umierały lub miały przerzuty. Natomiast te, które rozładowywały stres za pomocą psychoterapii, spotkań z przyjaciółmi czy dzięki zabawie, wracały do zdrowia lub przechodziły chorobę łagodniej. Brzmi jak czary, ale to czysta neurologia. Sam autor, dr David Servan-Schreiber dowiedział się o nawrocie własnej choroby po tym, jak rozstał się z żoną. W walce z nowotworem pomogło mu pisanie książki, czego efektem jest właśnie „Antyrak”, światowy bestseller, który sprzedał się w milionach egzemplarzy.

Spokojny umysł to zdrowe ciało Jak widać, wszystko, co pomaga ujść negatywnym emocjom i zaprasza do umysłu pozytywne wrażenia, pomaga zlikwidować skutki długofalowych kryzysów. Dbajmy zatem o dobre relacje z ludźmi, unikajmy toksycznych osób, oglądajmy komedie i róbmy konstruktywne, twórcze rzeczy, które nadadzą naszemu życiu sens. Wszystko, co poszerzy naszą świadomość i pomoże uporać się z trudnymi emocjami, będzie pomocne. Medytacja praktykowana w domu lub w ośrodkach buddyjskich, a także praktyka uważności zwana Mindfulness,

nauczą nas cieszyć się drobnymi rzeczami. Twórca metody, Jon Kabat-Zinn twierdzi, że kluczem do redukcji stresu jest przytomne spoczywanie w „tu i teraz” oraz całkowita akceptacja rzeczywistości. Dzięki tej prostej metodzie zaczynamy żyć pełniej, a nasz umysł wypełnia wdzięczność. Mindfulness dostępne jest dla wszystkich osób niezależnie od stanu zdrowia, wieku i wyznawanej religii.

Dieta a stres Nie bagatelizujmy również znaczenia diety. Są pokarmy, których nadużywanie powoduje wyzwalanie się hormonów stresu, co w dłuższej perspektywie wyniszczy organizm. Wszystko, co zawiera tłuszcze trans, a więc przetworzone produkty z utwardzonymi tłuszczami roślinnymi zatyka tętnice, doprowadzając do chorób krążenia. Stres wówczas jest nie tyle szkodliwy, co zabójczy, bo może doprowadzić do zawału lub wylewu. Podobnie rzecz ma się z oczyszczonym cukrem i nieprawidłową proporcją kwasów tłuszczowych omega-6 i omega-3. Pamiętajmy, że prawidłowy stosunek wynosi 1:4, a nie na odwrót (w przypadku konwencjonalnej diety zachodniej). Nadmiar cukru natomiast powoduje skoki insuliny oraz wyzwala kortyzol. Zastąpmy go syropem z agawy, stewią lub syropem klonowym. Aby dieta pomagała, zamiast szkodzić, jedzmy produkty świeże i nieprzetworzone: wszystkie owoce i warzywa, orzechy włoskie, migdały i świeżo zmielone siemię. Ograniczmy również spożycie kawy, bo podnosi ciśnienie, a pita w nadmiarze wywołuje agresję. Ciężkostrawne dania zastąpmy pięcioma małymi posiłkami, które będą zawierać zdrowe tłuszcze, nie obciążą układu trawiennego oraz pomogą komórkom NK w zwalczaniu wrogów.

Mądry ruch, czyli w zgodzie z własną energią Pomysłów na aktywność fizyczną jest mnóstwo. Jeśli jednak należymy do typu nerwusów, warto znaleźć coś, co spełni kilka funkcji naraz. Pomoże nie tylko spalić kalorie czy podnieść ciśnienie krwi, ale sprawi, że rozładujemy psychiczne napięcie nagromadzone podczas trudnego tygodnia. Pomóc mogą wszystkie aktywności, które wywodzą się ze Wschodu. Na przykład tai chi oraz Chi Kung. Nazywane „medytacją w ruchu” pochodzą z Chin i kładą nacisk na osiągnięcie równowagi poprzez mądre zarządzanie własną energią. Indyjska joga natomiast rozciąga całe ciało, uczy jak prawidłowo oddychać, a dzięki systemowi mniej i bardziej skomplikowanych asan (pozycji) pobudza układ immunologiczny do lepszego działania. Ponadto kluby sportowe oferują: pilates, stretching i taniec, a domy kultury organizują gimnastykę słowiańską lub proste medytacje szine, które pomagają zmysłom i uczuciom odpocząć. Najtańszym natomiast i zawsze dostępnym sportem dla regeneracji psychofizycznej jest ruch na świeżym powietrzu. Półgodzinny spacer po lesie każdego dnia odpręża, łagodzi napięcie i pomaga się zrelaksować. Badania dowiodły, że wykonywany regularnie chroni mózg i serce, obniża o 60% ryzyko wystąpienia cukrzycy i aż o 25% ryzyko zachorowania na nowotwór piersi. Natura potrafi uleczyć nawet najbardziej zszargane nerwy. Pozwólmy jej na to, wszak to nie kosztuje, a przynosi mnóstwo długofalowych korzyści.

MADEMOISELLE / 10/2017

FOT. ISTOCK

Stres a nowotwór

45


jej ZDROWIE

FOT. ISTOCK

ZAKAŻENIA układu moczowego Tekst: Martyna Jakubowska

S

pośród dolegliwości typowo kobiecych zakażenia układu moczowego odnotowuje się nadzwyczaj często. Co prawda, nie jest to schorzenie, które bezpośrednio zagraża życiu, lecz jest wyjątkowo uciążliwe i krępujące. Odpowiednio leczone, nie powinno ograniczać w niczym naszej codziennej aktywności.

Kobiecy problem

Leczenie domowe – zawsze skuteczne?

Kobiety są bardziej podatne na zakażenia układu moczowego niż mężczyźni. W ciągu całego życia, co trzecia kobieta może odczuwać tego typu dolegliwości. Przyczyną jest odmienna budowa fizjologiczna, a dokładniej – krótsza cewka moczowa, choć nie tylko. Na pewno istnieją związki między infekcjami w obrębie pochwy a zakażeniami układu moczowego. Zdecydowanie bardziej na zakażenia są narażone kobiety aktywne seksualnie. Do zakażeń dochodzi na skutek wnikania drobnoustrojów do dróg moczowych. W większości przypadków są to bakterie E. coli. Namnażając się, prowadzą do stanu zapalnego pęcherza moczowego. Należy nadmienić, że zdecydowaną większość przypadków stanowią zakażenia dolnych dróg moczowych. Częstym i uciążliwym problemem jest nawracający charakter infekcji układu moczowego. Mówimy o nich, gdy zakażenie pojawia się 3–4 razy w ciągu roku.

Na rynku jest dostępnych sporo leków bez recepty, które mogą być skuteczne w zwalczaniu zakażeń układu moczowego. Dla wielu pań taka forma leczenia jest wygodna i dyskretna. Leki można przecież nabyć w dowolnym miejscu, nie tracąc czasu na konsultacje ze specjalistą. To wszystko prawda, tyle tylko że nie każdy z dostępnych środków może być skuteczny w przypadku ostrych powikłań. W takich przypadkach nie można działać na własną rękę. Niekiedy może być konieczne wdrożenie leczenia antybiotykami, które pomogą nie tylko szybko i skutecznie wyleczyć infekcje, ale i zapobiegną ich nawracaniu. Popularne i powszechnie dostępne leki lub suplementy diety na pewno mogą podtrzymywać zdrowie dróg moczowych, ale powinniśmy pamiętać, że powinny być tylko uzupełnieniem zasadniczej terapii, którą zaleci lekarz.

Objawy zakażenia

Podobnie jak z tabletkami czy suplementami diety, wygląda sprawa z odżywianiem się. Na pewno nie możemy założyć, że podaż witaminy C i preparatów na bazie żurawiny to najbardziej efektywne sposoby leczenia zakażeń układu moczowego. Oczywiście żurawina powinna być cennym uzupełnieniem diety, niemniej nie jest lekiem idealnym, który poradzi sobie z każdą infekcją. Specjaliści zalecają, aby w celu przeciwdziałania zapaleniom układu moczowego wypijać około 2 litrów płynów dziennie i zachowywać dbałość o higienę intymną. Jednak nie ma zabezpieczeń, które gwarantują całkowitą ochronę przed infekcjami. Uwzględniając ich częstość, każda kobieta powinna się liczyć z możliwością ich wystąpienia.

Najczęściej trudno nie zauważyć zapalenia układu moczowego, ponieważ symptomy są bardzo uciążliwe i utrudniają codzienne funkcjonowanie. Przede wszystkim pojawia się parcie na pęcherz, a samo oddawanie moczu bywa bolesne. Inne objawy obejmują: • zmieniony zapach moczu, • odmienną barwę moczu – może się pojawić również krwiomocz, • bóle w podbrzuszu. Odmiedniczkowe zapalenie nerek, które może być powikłaniem zapalenia układu moczowego, wiąże się z występowaniem bardziej gwałtownych objawów, takich jak: gorączka i dreszcze czy nudności i wymioty. W przypadku wystąpienia tych symptomów należy bezzwłocznie skonsultować się z lekarzem. 46

MADEMOISELLE / 10/2017

Dieta cud nie istnieje


LIPOSHAPE:

Twój wybór – Twoja nowa sylwetka LipoShape to nowoczesne, multifunkcjonalne urządzenie do wyszczuplania, modelowania sylwetki i zabiegów przeciwzmarszczkowych. Dzięki wykorzystaniu pięciu nowoczesnych technologii, efekty działania LipoShape są naprawdę spektakularne. Lipodermologia w połączeniu z falami radiowymi rozbija tkankę tłuszczową i rozmasowuje złogi cellulitu, wygładzając skórę. Zabiegi aktywują zarówno tkanki powierzchniowe, jak i głęboko położone, mobilizują komórki tłuszczowe, redukując ucisk na naczynia krwionośne wywołane przez cellulit.Wpływa to także na poprawę jakości skóry. Fale radiowe stymulują regeneracje kolagenu i elastyny, ujędrniając skórę. Działanie fal radiowych wspomaga również metabolizm komórkowy i usuwanie toksyn z obszaru zabiegowego.

LipoShape to doskonały zabieg antycellulitowy, ujędrniający i wyszczuplający, który dodatkowo zwiększa elastyczność skóry, odżywia i dotlenia komórki. Dodatkową zaletą zabiegów LipoShape jest zmniejszenie napięcia mięśni. Metoda ta pozwala na uzyskanie efektów porównywalnych do liposukcji, ale jej zaletą jest bezinwazyjność z zachowaniem wysokiej skuteczności.

Chciałabyś przekonać się na własnej skórze o wszystkich zaletach LipoShape? Umów się już dziś na wizytę w Instytucie Urody Abacosun w Gdyni.

REKLAMA

MADEMOISELLE / 10/2017

47


jej SEX/ związek

Nie pytam O PRZESZŁOŚĆ

FOT. ISTOCK

Tekst: Kamila Gulbicka

48

MADEMOISELLE / 10/2017


Jak wygląda seks Polek po rozstaniu? Ile czekają? Z kim się wiążą? Na jaki typ relacji się decydują?

W

edług danych statystycznych Głównego Urzędu Statystycznego w 2013 roku rozwiodło się 66 000 par, a liczba zawieranych małżeństw zmalała o 22 000 w stosunku do roku poprzedniego. Rozwiedzione pary zazwyczaj mają za sobą nie więcej niż 14 lat wspólnego życia. Te smutne dane każą zapytać: dlaczego się rozwodzimy? Dlaczego wciąż niektórzy z nas decydują się na ślub, mimo zatrważających danych? Co poróżnia partnerów, że tak chętnie składają pozwy o rozwód?

ZAMIAST ŚLUBU, KONKUBINAT Z danych wynika również, że osoby, które się rozwiodły rzadko decydują się na ponowne zawarcie małżeństwa. Zamiast tego żyją ze sobą w związkach partnerskich, które – mimo że niesformalizowane – bywają mocne i trwałe. Ślub bowiem bierzemy głównie z powodu dzieci. Chcemy wychować je w stereotypowej rodzinie, a więc w takim układzie, który kojarzy się z bezpieczeństwem i polską normą. Niestety, chęć stworzenia domu dla potomstwa nie wystarcza. Najczęstszym powodem składania wniosków o rozwód jest „niedopasowanie charakterów”. Rozwodnicy twierdzą, że małżeństwo ich rozczarowało, codzienna rutyna przytłoczyła, a partner okazał się inny, niż początkowo sądziliśmy. Jak jednak twierdzą psychologowie, niedopasowanie najczęściej wynika z nieprzejrzystej i niepoprawnej komunikacji. Zakochani szybko zapominają, że o związek trzeba dbać w każdej jego fazie, a największe znaczenie ma to, ile wysiłku włożymy w drugiej fazie związku, zwanej romantyczną. Jeśli dostatecznie zadbamy o to, by więcej nas łączyło, niż dzieliło, odkrywamy razem nowe rzeczy i dzielimy się doświadczeniami tak przyjemnymi, jak i trudnymi, to mamy większe szanse na to, że trzeci etap związku, nazywany fazą przyjacielską nie przyniesie rozczarowań. Osoby po rozwodzie zazwyczaj zdążyły już doświadczyć uroków ojcostwa i macierzyństwa. Niepotrzebne im zatem ponowne wchodzenie w sformalizowany związek. Pary po rozwodzie decydują się zatem na uczciwe partnerstwo, twierdząc, że żaden papier do miłości nie jest potrzebny. W stosunku do siebie mają mniej oczekiwań i wychodzą z założenia, że ostatecznie wszystko kiedyś się skończy. Dowodem na dojrzałość emocjonalną jest przekonanie, że najważniejsza jest koncentracja na teraźniejszości oraz głęboka wdzięczność za to, co jest. Im więcej dajemy od siebie w chwili obecnej, tym większa szansa na to, że przyszłość przyniesie dobre rezultaty. Częsta przyczyna rozwodów jest właśnie spowodowana tym, że partnerzy mieli wobec siebie zbyt

dużo oczekiwań i nadmiernie koncentrowali się na iluzorycznej przyszłości. Jednak takie życie, wcześniej czy później, przynosi rozczarowania.

Z WIĘKSZĄ OSTROŻNOŚCIĄ Wiele małżeństw rozpadło się z powodu niewierności jednego z partnerów. Osoby, które deklarowały, że nie są rozumiane przez partnerów, często decydowały się na romans, który zapoczątkował etap separacji. Katarzyna Miller i profesor Lew-Starowicz twierdzą jednak, że romans nie musi prowadzić do rozpadu związku. Wręcz przeciwnie. Może być punktem zwrotnym, który nakieruje partnerów na otwartą rozmowę o uczuciach, potrzebach i tęsknotach. Zdrada, lub myśli o niej, są niczym papierek lakmusowy, który pokazuje stan naszych uczuć oraz wskazuje na niezrealizowane potrzeby i marzenia. Rozwiedzione kobiety łatwiej wchodzą w nowe związki po rozstaniu niż mężczyźni. Niezależnie bowiem od funkcji i statusu społecznego, jesteśmy istotami, które mają potrzebę tworzenia i budowania ogniska domowego. Natomiast kobiety, które już są matkami, zwykle najpierw myślą o dziecku, a dopiero potem o nowym partnerze. Często właśnie z tego powodu odmawiają wchodzenia w nową relację. Jeśli się już decydują, to z większą rozwagą. Po kilku latach najczęściej decydują się na stworzenie rodziny z obecnym partnerem, lecz już bez ślubu. Jak widać, ta instytucja cieszy się coraz mniejszą popularnością. Pary wolą inwestować w terapie, wspólne rozwojowe warsztaty niż w coś, co nie wnosi do związku niczego konstruktywnego, a wręcz karmi iluzją trwałości. Młodzi ludzie biorą ślub jedynie dla rodziny, białej sukienki i ewentualnie podtrzymania wielopokoleniowej tradycji. U kobiet, tak jak sto lat temu, ten ważny moment często pełni funkcję „przejścia”, a więc przekształcenia się z dziewczyny w dorosłą kobietę. Niestety, dla wielu dwudziestolatek jest to jedyna znana metoda na pożegnanie się z wewnętrzną, naiwną dziewczynką.

MADEMOISELLE / 10/2017

49


jej URODA/ kosmetyki

CZARNA LISTA – składniki kosmetyków, których powinnaś unikać Tekst: Alicja Skibińska

50

MADEMOISELLE / 10/2017


Każdy kupowany przez nas kosmetyk składa się z kilkudziesięciu związków chemicznych o różnorodnym działaniu. I choć zgodnie z prawem każdy z nich powinien być wymieniony na opakowaniu, zwykle sięgamy po kolejny szampon lub balsam bez sprawdzania ich składu. To duży błąd, ponieważ wiele z nich zawiera substancje, które mogą nam zaszkodzić.

Dla wielu osób dbanie o urodę stanowi bardzo ważny element życia. Aby wyglądać i czuć się jak najlepiej, kupujemy mnóstwo kosmetyków, oczekując, że ich działanie będzie zgodne z obietnicami producentów. Nie ukrywajmy: mało kto zadaje sobie trud przeczytania i przeanalizowania składu specyfiku, zanim wrzuci go do koszyka na zakupy. Zwykle kierujemy się bardziej powierzchownymi przesłankami, takimi jak estetyka opakowania, cena oraz atrakcyjne reklamy w mediach. Teoretycznie produkty przeznaczone do stosowania na skórę nie powinny zawierać żadnych szkodliwych dla niej związków. Prawo dopuszcza jednak wykorzystywanie niewielkich ilości substancji, których działanie nie jest do końca znane. Ponieważ potencjalnie mogą one nie tylko nie poprawiać, ale wręcz pogarszać stan naszej skóry, na wszelki wypadek warto w ogóle z nich zrezygnować.

FOT. FOTOLIA

FORMALDEHYD Składnik ten pełni rolę środka bakteriobójczego i konserwantu w wielu różnych kosmetykach, m.in. w szamponach, żelach pod prysznic, balsamach do ciała, pudrach, podkładach, lakierach oraz odżywkach do paznokci. Formaldehyd nazywany jest również metanalem albo aldehydem mrówkowym. Jest to silnie trujący, bezbarwny gaz drażniący skórę i drogi oddechowe. Działa cytotoksycznie, rako-

twórczo i alergizująco na skórę oraz spojówki. W przypadku odżywek do paznokci składnik ten ma także za zadanie utwardzać osłabioną płytkę. Może jednak powodować również bardzo nieprzyjemne skutki uboczne: przesuszenie skórek wokół paznokci, wysypkę, a w skrajnych przypadkach nawet oddzielenie płytki od łożyska.

ALCOHOL DENAT – ALKOHOL DENATUROWANY Jest to najbardziej szkodliwy rodzaj alkoholu, na jaki możemy natknąć się podczas czytania składu kosmetyków. Substancja ta często podrażnia i wysusza cerę, wywołuje alergie oraz stany zapalne. W szczególnym stopniu powinny na nią uważać osoby o cerze tłustej lub trądzikowej, ponieważ ich skóra może zareagować na nadmierne wysuszenie w sposób obronny, produkując jeszcze więcej sebum, a w efekcie pokryć się wypryskami i niedoskonałościami. Alkohol jest również składnikiem wielu szamponów, odżywek i masek do włosów. Jego zadaniem jest odchylenie łusek włosa, by ułatwić wnikanie substancji odżywczych. Na początku stosowania takich produktów można zaobserwować wyraźną poprawę, jednak z czasem kosmyki stają się przesuszone i matowe.

MADEMOISELLE / 10/2017

51


jej URODA/ kosmetyki

PARABENY Parabeny to konserwanty stosowane w celu przedłużenia trwałości produktów. W składzie kosmetyków oznaczane są jako ethylparaben, propylparaben, methylparaben, isopropylparaben, benzylparaben, glutaraldehyde, hexamidine-diisethionate, phenol, phenylmercuric acetate, phenylmercuric borate, benzetonium chloride lub butyloparaben. Ich zadaniem jest niedopuszczenie do powstania pleśni i blokowanie rozwoju drobnoustrojów. Ten opis wydaje się pozytywny, ale parabeny mają również bardzo poważne wady. Mogą powodować reakcje alergiczne, takie jak egzema oraz atopowe zapalenie skóry. Istnieją także podejrzenia, że konserwant ten wykazuje negatywny wpływ na gospodarkę hormonalną (na wszelki wypadek wystrzegaj się więc stosowania kosmetyków zawierających parabeny w czasie ciąży).

PARAFINA Niektóre kremy powodują, że twoja skóra się „zapycha” oraz staje się bardziej problematyczna? Winowajcą tych problemów prawdopodobnie jest parafina. Substancja ta jest pochodną ropy naftowej, powstającą w wyniku jej destylacji. Stosuje się ją w kremach, balsamach, tonikach lub podkładach – we wszystkich tych produktach pełni rolę taniego wypełniacza. Producenci przekonują, iż parafina czyni naszą skórę gładką i elastyczną. Niestety, w rzeczywistości blokuje kanały łojowe, powoduje zatykanie porów i stwarza w skórze beztlenowe warunki sprzyjające rozwojowi bakterii beztlenowych. Kosmetyki zawierające ten składnik są szczególnie nieodpowiednie dla cery tłustej i trądzikowej – prawdopodobnie nie tylko jej nie pomogą, ale dodatkowo pogorszą jej stan.

52

MADEMOISELLE / 10/2017

GLIKOLE POLIETYLENOWE (PEG) ORAZ GLIKOLE POLIPROPYLENOWE (PPG) Pod tymi skomplikowanymi nazwami kryją się sztuczne emulgatory, czyli substancje, które odpowiadają za łączenie substancji wodnistych z oleistymi. Stanowią bardzo ważny składnik kosmetyków, ponieważ odpowiadają za ich jednolitą konsystencję. Należy uważać na produkty, które w swoim składzie mają: PEG oraz PPG (np. PEG-4 Castor Oil, PEG-6 Cera alba, PPG15 Stearate) lub zakończonymi na – eth (np. Steareth-20, Beheneth-5, C9-11 Pareth, Ceteareth, Ceteth-1, Coleth-10, Coceth-8, Glycereth-7, Laneth-10, Laureth-2, Methyl Gluceth-10, Myreth-4, Oleth-4, Trideceth-12, Triceteareth-4 Phosphate, Trilaureth-4). Podczas ich produkcji wykorzystywane są tlenek etylenu lub dioskanu – trujące, rakotwórcze gazy. PEG i PPG mogą być przyczyną stanów zapalnych oraz zatykać pory skóry. Zamiast sztucznych szamponów, odżywek, kremów lub balsamów lepiej wybrać kosmetyki naturalne. Zawierają one bezpieczne emulgatory, takie jak Lanolin Alcohol (alkohol lanolinowy), Cetearyl Alkohol (alkohol cetearylowy) czy Glyceryl Stearate Citrate.

SLS/SLES Są to syntetyczne detergenty, które występują w składach kosmetyków pod nazwami: Sodium Lauryl Sulfate, Ammonium Lauryl Sulfate lub Sodium Laureth Sulfate. Mają właściwości myjące i odtłuszczające, a także sprawiają, że stosowane przez nas szampony, żele pod prysznic i do mycia twarzy, pasty do zębów oraz mydła przyjemnie się pienią. To jednak koniec ich zalet: przy okazji niszczą warstwę lipidową naszej skóry, działają wysuszająco, zaburzają wydziela-


nie potu i łoju, mogą podrażniać skórę i błonę śluzową jamy ustnej, a w wysokich stężeniach uszkadzają mieszki włosowe. Ponadto badania wykazały, że SLS i SLES przenikają przez skórę oraz kumulują się w organizmie.

SZTUCZNE BARWNIKI Syntetyczne substancje barwiące są znacznie tańsze niż naturalne – nic więc dziwnego, że wykorzystuje się je przy produkcji wielu kosmetyków. Niestety, składniki te wykazują negatywny wpływ na nasz organizm. Uwalniają substancje drażniące, takie jak aminy aromatyczne PDA oraz TDA, które mogą powodować reakcje alergiczne, są szkodliwe dla układu krążenia oraz powodują zmiany

w DNA naszych komórek, co może prowadzić do rozwoju komórek rakowych. Jakie zapisy obecne w składzie kosmetyków powinny nas zaniepokoić? W przypadku farb do włosów niebezpieczne są barwniki BLUE 1 oraz RED 40 – mogą prowadzić do rozwoju guzów i cyst na skórze głowy. Należy unikać także większości substancji barwiących, których nazwy zaczynają się od skrótu CI (poza tymi z przedziału CI 75100 – CI 77947 – są naturalne i całkowicie bezpieczne). Ich działanie może być drażniące w przypadku skóry wrażliwej.

REKLAMA

MADEMOISELLE / 10/2017

53


jej URODA/ włosy

PUSZYSTE pod kontrolą

Tekst: Kamila Gulbicka

Czy keratynowe prostowanie jest wciąż w modzie? Jak dbać o włosy, by dłużej pozostały gładkie? Jak dbać o loki i fale? Co zrobić, by niesforne włosy na dłużej zachowały kształt i linię?

54

MADEMOISELLE / 10/2017


Czy znasz to uczucie, kiedy po godzinie układania fryzury wychodzisz na mokre powietrze i włosy w mig podwajają objętość i tracą ładną linię? Loki i fale potrafią zachwycać, ale sprawiają też problemy. O ile dobre cieniowanie i degażowanie nada im ładny kształt, o tyle prawidłowa pielęgnacja i kosmetyki do stylizacji pomogą cieszyć się lokami na co dzień, nawet podczas niesprzyjającej pogody.

PRZEDE WSZYSTKIM MOCNE NAWILŻENIE Włosy kręcone wymagają większej troski niż włosy proste, stąd zwykły szampon plus odżywka nie wystarczą. Potrzebna jest kompleksowa pielęgnacja. Szampon powinien regenerować strukturę włosa i nawilżać go od wewnątrz. Z tym świetnie poradzi sobie nowa linia kosmetyków ekologicznej marki Sylveco. Odbudowujący szampon pszeniczno-owsiany zapobiega przesuszeniu, wzmacnia strukturę włosów i przywraca im sprężystość. Stosowany regularnie sprawia, że są bardziej odporne na czynniki zewnętrzne i rozdwajanie. Po umyciu warto użyć odżywki do włosów suchych i zniszczonych lub maski regeneracyjnej, która wygładzi powierzchnię włosa. Oliwkowa maska polskiej firmy Ziaja sprawi, że włosy nabiorą blasku i będą się dobrze rozczesywać. Ponadto w kosmetyczce warto mieć olejek lub serum, najlepiej na bazie olejku arganowego lub ze słodkich migdałów, które nabłyszczają włosy i nadają im ładny kształt. Avon już od wielu lat ma w swojej ofercie linię serum odbudowujących, które wzmacniają końcówki, zapobiegając ich rozdwajaniu i mocno nawilżają. Należą do nich: zielone serum na rozdwojone końcówki, Advance-Techniques i Daily Shine Dry, oraz z tej samej kategorii niebieskie serum na bazie olejku arganowego, 360 nourishment, Moroccan Argan Oil.

KOSMETYKI DO ZADAŃ SPECJALNYCH

FOT. ISTOCK

Jeśli pragniesz, aby włosy były mocniej skręcone, a ich linia utrzymywała się bez poprawek przez cały dzień, będziesz potrzebować paru kosmetyków więcej. Przede wszystkim preparatu, który wygładzi powierzchnię włosa i utrzyma skręt w ryzach. Do takich wynalazków zalicza się kosmetyk, który pachnie jak guma balonowa i podkręca nawet najmniejsze loki i fale. Tigi Bed Head Foxy Curls to krem, który zapobiega puszeniu się i mocno utrwala fryzurę. Użyty raz po porannym prysznicu sprawi, że zapomnisz o włosach na cały dzień. Kremem o podobnym, choć nieco łagodniejszym działaniu jest The Curl Company, firmy Creightons, która reklamuje swoją linię jako aktywatory do loków. Warto też wspomnieć o gamie kosmetyków

L’Oréal, choćby o serum w sprayu czy żelu definiującym do loków Tecni Art, Hollywood Curls. Należy jednak pamiętać, że kremy, choć świetnie się sprawdzają, gdy są stosowane kilka razy w tygodniu, to mogą szkodzić, gdy są używane codziennie. Obciążają bowiem włosy, a w dalszej perspektywie je wysuszają. Wybieraj zatem kosmetyki lekkie, takie jak spraye i mgiełki, a raz na jakiś czas zrób w domu SPA dla włosów.

SPA DLA WŁOSÓW, CZYLI POSTAW NA OLEJ Jeśli czytałaś skład kosmetyków do pielęgnacji loków, to zauważyłaś zapewne, że większość z nich wykorzystuje całą gamę olei oraz ich pochodnych. Tak naprawdę, żaden produkt kupiony w drogerii nie zregeneruje włosów tak błyskawicznie, jak domowa kuracja olejkami. Najlepszym sposobem na odbudowę suchych loków jest nałożenie na noc grubej warstwy oleju kokosowego na suche lub zwilżone włosy. Uwaga! Pamiętaj, by podłożyć pod głowę ręcznik, aby nie poplamić poduszki! Rano, po przebudzeniu, spłucz to, co pozostało na włosach, umyj je szamponem i nałóż lekką odżywkę. Zabieg powtarzaj co tydzień. Oprócz oleju kokosowego, świetnie sprawdzi się również olej z orzechów macadamia, olej z awokado, ze słodkich migdałów i oczywiście olej arganowy. Ważne jest, by były to czyste 100-proc. olejki bez dodatków i chemii, najlepiej z ekologicznym certyfikatem.

A GDYBY TAK ZAPOMNIEĆ O LOKACH? Jeśli mimo właściwej pielęgnacji wciąż nie zadowala cię efekt końcowy i myślisz o keratynowym prostowaniu, sprawdź czy rzeczywiście jest dla ciebie. Pamiętaj, że zabieg prostowania polega na uzupełnieniu keratynowych ubytków na czas kilku miesięcy, natomiast sama struktura włosa nie zostaje odbudowana. Keratyna, która wnika we włókno podlega procesowi wypłukiwania się. I o ile efekt gładkich włosów jest kuszący, to nie każdemu służy. Przede wszystkim włosy szybciej się przetłuszczają, a po zabiegu często są „oklapnięte” u nasady. Jeśli masz puszyste włosy, nie oznacza to, że są gęste. Jeśli po umyciu loków twoje włosy są cienkie i delikatne, zrezygnuj z prostowania. Dobrze sprawdza się tylko na włosach grubych i gęstych. Po zabiegu wydaje się bowiem, że jest ich mniej. Żaden fryzjer nie zagwarantuje również długofalowego efektu. W zależności od struktury włosa i jego pielęgnacji, proste włosy mogą się utrzymywać od 3 tygodni do pół roku, a często po całkowitym wypłukaniu keratyny mogą być jeszcze bardziej przesuszone niż przed zabiegiem.

MADEMOISELLE / 10/2017

55


Salony Urody FOT. ISTOCK

„Nie ma kobiet brzydkich, są tylko kobiety zaniedbane.” - Coco Chanel

56

MADEMOISELLE / 10/2017


Salon Urody

Salon Urody

BABIANA

EGOISTE

Przeprowadza się tutaj zabiegi pielęgnacyjne, profilaktyczne oraz likwidujące defekty estetyczne. Instytut specjalizuje się w procedurach wyszczuplających i modelujących sylwetkę oraz terapiach przeciwstarzeniowych na twarz. Laureaci prestiżowych tytułów, między innymi „Kobieta Sukcesu 2014” i „Biznesmen Roku 2015”.

Adres: ul. F. Hynka 6/9 II p. Gdańsk tel. 600 086 240

Salon Urody

Gabinet powstał z pasji do zawodu i chęci tworzenia naturalnego piękna. Każdy klient traktowany jest indywidualne, a zabiegi oraz pielęgnacja domowa dobierane są na podstawie analizy skóry, stylu odżywiania i tempa życia. Oferujemy szeroki zakres zabiegów pielęgnacyjnych na twarz i ciało oraz manicure i pedicure. Tegoroczna nominacja do tytułu Masażysta Roku jest ogromnym wyróżnieniem. Nowością w Salonie są zabiegi Komórkowej BioInfuzji Tlenowej oraz Trycholigii skóry głowy. Pracujemy na kosmetykach wysokiej jakości i niedostępnych w sklepach, a nasze ceny są przystępne dla wszystkich. Serdecznie Zapraszam

Adres: ul. Toruńska 15 Gdańsk tel. 511 421 251

Salon Urody

GABRIEL

YASUMI

Gabriel Salon Urody to salon gdzie nasi Certyfikowani Specjaliści indywidualnie dobiorą dla Ciebie pielęgnację z zakresu kosmetologii oraz medycyny estetycznej. Najnowsza technologia taka jak LPG Endermologia, Alma Laser - Lifting bez skalpela, zamykanie naczyń, usuwanie zmian pigmentacyjnych, Geneo+, mezoterapia igłowa, makijaż permanentny to część zabiegów na jakie chcemy Państwa zaprosić. Zapraszamy do odwiedzenia naszej strony www.stylistaurody. pl oraz facebook.

Adres:

ul. Wita Stwosza 14s4 Pruszcz Gdański tel. 604 125 259

Sopocki Instytut należy do ogólnopolskiej partnerskiej sieci gabinetów inspirowanej pielęgnacją japońską. Oferuje szeroki wachlarz zabiegów z zakresu kosmetologii, modelowania ciała, depilacji, fizjoterapii, dietetyki, medycyny estetycznej, day spa, rytuałów japońskich. Instytut wyróżnia się profesjonalną kadrą specjalistów, a także wykorzystaniem najnowszych technologii kosmetologicznych i medycznych.

Adres: ul. Armii Krajowej 122 Sopot tel. 722 022 812

MADEMOISELLE / 10/2017

57


Salon Urody

KASHMIR Drugi na Pomorzu Autoryzowany gabinet amerykańskiej marki dermokosmetycznej Dermalogica.Na miejscu oferuje zakup kosmetyków indywidualnie dobranych do potrzeb skóry. Można skorzystać z wielu zabiegów pielęgnacji twarzy, ciała, stóp i dłoni, a także z medycyny estetycznej czy przedłużania rzęs. W Kashmir Spa istnieje możliwość wykonania masaży dla dwojga. Na miejscu pracuje zespół specjalistów z zakresu: fizjoterapii, medycyny estetycznej, psychodietetki, makijażu permanentnego.

Adres:

ul. Lawendowe Wzgórze 16/1u Gdańsk tel. 500 790 545

Salon Urody

LAGUNA MEDICAL Jedna z najdynamiczniej rozwijających się firm medycznych na Pomorzu, która działa już ponad 15 lat. Do dyspozycji pacjentów pozostają wykwalifikowani fachowcy: okuliści, dermatolodzy, ortopedzi, chirurdzy i proktolodzy. Doskonały sprzęt zapewnia wysoką jakość usług. Można tutaj m.in. bezoperacyjnie i skutecznie leczyć zaćmę. Tego typu zabiegi są uznawane w Laguna Medical za jeden z elementów misji tej firmy, zwłaszcza że na to schodzenie zapadają setki tysięcy osób w Polsce.

Adres:

Plac Kaszubski 1, Gdynia tel 58 719 82 86

58

MADEMOISELLE / 10/2017

Salon Urody - Klinika

LORENZO COLETTI Klinika Lorenzo Coletti to miejsce, gdzie panuje spokój i harmonia, a marzenia o pięknym wyglądzie i dobrym samopoczuciu stają się rzeczywistością. Nasz zespół to doświadczeni kosmetolodzy, fizjoterapeuci, dietetycy, analitycy medyczni oraz lekarz. Specjalizujemy się w kosmetologii medycznej i estetycznej, opartej o certyfikowaną aparaturę medyczną (nie kosmetyczną) najwyższej klasy, o klinicznie potwierdzonej skuteczności. Wykonujemy zabiegi z zakresu m.in. anti-aging, modelowania sylwetki, trychologii, podologii, laseroterapii. Zapraszamy na bezpłatne konsultacje przy pysznej kawie. Dla nas liczysz się Ty. Eksperci w służbie piękna

Adres: ul. Grunwaldzka 14 Rumia tel. 731 800 444


MADEMOISELLE / 10/2017

59


jej ZDROWIE

FOT. ISTOC K

SKUTECZNE LECZENIE ZAĆMY – wymóg współczesnej okulistyki Tekst: Martyna Jakubowska

Z

aćma, czyli inaczej katarakta, jest jednym z powszechniejszych i groźnych schorzeń XXI wieku. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, choroba ta przyczynia się do zaburzeń widzenia w 33% przypadków i ślepoty u ponad połowy wszystkich pacjentów na świecie. Na szczęście, zaćmę można skutecznie leczyć. Kto może zachorować? Teoretycznie zachorować może każdy, ale zaćma najczęściej ujawnia się u osób powyżej 50. roku życia, gdy nasilają się procesy starzenia organizmu. Szczególnie narażone są osoby, które ukończyły 65 lat. Czynniki ryzyka obejmują: nadwagę i otyłość, palenie tytoniu, cukrzycę, tężyczkę, atopowe zapalenie skóry czy nadciśnienie tętnicze. Stwierdzono, że zaćma może występować dziedzicznie. Są na nią również podatne osoby, które stosują długotrwałą steroidoterapię oraz są narażone na intensywne promieniowanie ultrafioletowe, jonizujące lub podczerwone. Na kataraktę mogą zapadać także osoby, które niedawno przechodziły stany zapalne oczu lub przebyły zabieg okulistyczny. Warto też wiedzieć, że zaćma może być wynikiem urazu.

Epidemiologia zaćmy

Skala problemu jest ogromna. Ocenia się, że na zaćmę na całym świecie cierpią łącznie dziesiątki milionów ludzi. W Polsce liczba ta wynosi kilkaset tysięcy osób. Światowa Organizacja Zdrowia przeprowadziła w Stanach Zjednoczonych badania, w których wykazano, że na kataraktę choruje około 45% kobiet i niemal 40% mężczyzn po 74. roku życia.

Objawy choroby Najczęstszym i wstępnym symptomem zaćmy jest nasilanie się nieostrego widzenia, którego nie można poprawić za pomocą szkieł korekcyjnych. Występuje również zjawisko olśnienia podczas patrzenia się na źródło światła. Gdy choroba postępuje, pacjent może całkowicie utracić zdolność widzenia; często postrzega jedynie kontury przedmiotów. Wiele osób ma problem z oceną odległości. Kolory stają się wyblakłe, a obraz – zamglony. Może pojawić się również zez. 60

MADEMOISELLE / 10/2017

Podstępny przebieg schorzenia Często objawy zaćmy postępują powoli. Dodatkowo niektóre osoby mogą początkowo lekceważyć objawy katarakty lub niewłaściwie je interpretować, ponieważ choroba nie wywołuje bólu, swędzenia czy zaczerwienienia oczu. W razie jakichkolwiek wątpliwości, pacjent powinien niezwłocznie skonsultować się z okulistą, gdyż nieleczona zaćma może prowadzić do całkowitej ślepoty.

Wyzwanie, któremu można podołać Współczesna medycyna oferuje skuteczne metody leczenia zaćmy. Chorobę tę można skutecznie zwalczać poprzez bezbolesne i bezpieczne zabiegi operacyjne. Warto przy tym nadmienić, że terapia kroplami jest nieskuteczna. Leczenie zabiegowe można wykonać w jednym z gabinetów Laguna Medical, po wcześniejszej konsultacji lekarskiej. Obecnie stosowaną metodą usuwania zaćmy jest fakoemulsyfikacja, czyli ultradźwiękowe rozdrobnienie zmętniałej soczewki. Zabieg ten jest bezpieczny i bezbolesny, trwa ok. 20 minut, z reguły w znieczuleniu miejscowym. Jest to niezwykle istotne, ponieważ dzięki temu bardzo rzadko pojawiają się przeciwwskazania do wykonania zabiegu tą metodą. Zwykle już godzinę po zabiegu pacjent może iść do domu, a po kilku dniach – wrócić do sporej części codziennych obowiązków. Poprawa widzenia zauważalna jest niemal natychmiast. Skuteczne i bezpieczne leczenie zaćmy jest jednym z elementów misji realizowanej w gabinetach Laguna Medical. O ile pacjent zaufa doświadczeniu i wiedzy okulistów, stoi przed wyzwaniem, któremu może podołać.


MADEMOISELLE / 10/2017

61


jej ZDROWIE

IDEALNE PAZNOKCIE FOT. ISTOCK

każdego dnia Tekst: Katarzyna Lepianka-Głuszkiewicz

K

tóra z nas nie marzy o pięknych dłoniach? Która z nas chciałaby się nie przejmować nietrwałym lakierem na paznokciach, który co i rusz odpryskuje i pozostawia nasze dłonie w nieładzie? Wreszcie, czy chciałybyśmy nie spędzać każdego wieczoru na ponownym malowaniu paznokci i dbaniu, żeby każdego dnia wyglądały elegancko? W odpowiedzi na te wszystkie pytania branża kosmetyczna wymyśliła lakiery hybrydowe! Manicure hybrydowy jest obecnie jedną z najpopularniejszych metod pielęgnacji i zdobienia paznokci. Dlaczego? Swoją popularność hybryda zawdzięcza głównie trwałości. Dobrze wykonany manicure hybrydowy trzyma się na paznokciach nawet kilka tygodni. Taki manicure daje gwarancję, że paznokcie pozostaną w dobrym stanie przez długi czas, dlatego jest to idealne rozwiązanie na wyjazdy wakacyjne. Popularną hybrydę można wykonać w profesjonalnym salonie manicure'u lub we własnym domu. Dzięki temu, że akcesoria i produkty potrzebne do jej wykonania są ogólnie dostępne, koszt takiego manicure'u jest niewielki. Do zrobienia hybrydy w domu będziesz potrzebować: pilnika, kostki (blok polerski), odtłuszczacza, primera, bazy hybrydy, wybranego koloru hybrydy, nawierzchniowej hybrydy, lampy UV, oliwki do skórek. Możesz zakupić zestaw startowy do wykonania manicure’u hybrydowego, który zawiera wszystkie te elementy. Jeśli jednak nie chcesz wykonywać manicure’u samodzielnie, to mamy dla ciebie kilka propozycji salonów, w których kosmetyczki

62

MADEMOISELLE / 10/2017

wykonają ten zabieg bezboleśnie, sprawnie i w przystępnej cenie. Jednym z salonów jest Lala Nails mieszczący się tuż naprzeciwko Galerii Bałtyckiej. Profesjonalna obsługa, miła atmosfera oraz ogromna gama kolorów i wzorów, które możesz mieć na swoich paznokciach. Drugim godnym polecenia miejscem jest Salon Alicja w Garnizonie. Tutaj będziesz mogła się odprężyć, a po kilkunastu minutach wyjdziesz z idealnymi paznokciami. Trzecim salonem, który polecamy jest Salon Szychulska w Gdyni. Markę cechuje precyzja, profesjonalizm i światowej klasy produkty. Dzieła sztuki, jakie na paznokciach tworzy Marta Szychulska, obiegają Internet od dawna. Niezależnie od tego, czy wybierzesz samodzielne wykonywanie hybrydy czy zdecydujesz się na usługi kosmetyczki, warto pamiętać o codziennej pielęgnacji dłoni i paznokci, czyli ich nawilżaniu i stosowaniu peelingu, co pomoże utrzymać zdrowy i piękny efekt hybrydy.


jej MODA/ działo się

Wydarzenia PATRONOWANE SOPOT SUMMER FASHION DAYS 2017 25–26 SIERPNIA GDAŃSK W weekend, 25–26 sierpnia, mieliśmy ogromną przyjemność spotkać się w Zatoce Sztuki z Modą przez duże M. Podczas Sopot Summer Fashion Days 2017 odbył się casting Fresh Faces World i liczne pokazy: Maciej Zień, Michał Starost, Patryk Wojciechowski, EVC DSGN, Kalska, Aneta Popławska, Fabryka Sukienek i inni. Odbył się także koncert Mama Go oraz wernisaż prac Viktorii Vorotiny.

FOT. PIOTR ŻAGIELL FOT. PIOTR ŻAGIELL FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

Każdy miał okazję znaleźć coś dla siebie i przez dwa dni obcować ze sztuką w najlepszym wydaniu.

MADEMOISELLE / 10/2017

63


jej MODA/ rozmowa

DRUGIE ŻYCIE UBRAŃ,

czyli moda w stylu vintage Tekst: Katarzyna Lepianka-Głuszkiewicz

B

ohaterami wywiadu są: Karina Borejszo i Dominik Podbereski. Pasjonaci mody i stylu vintage, którzy swoje hobby przekuli w dochodowy interes. Wspólnie prowadzą sklep z ubraniami i dodatkami Vintage For Ever. Karina Borejszo opowiada o wyszukiwaniu perełek, historii szwaczki z PRL-u i wielu innych bardzo ciekawych rzeczach. Zapraszam do lektury.

Vintage for ever to ubrania z myślą o... ? … z myślą o tych, którzy kochają ubrania z duszą, niebanalne, z dobrych materiałów, pragną odskoczni od „sieciówek”. Z myślą o tych, którzy szukają ubrań starannie wyselekcjonowanych, przykładają dużą wagę do ich jakości, pragną wyróżniać się z tłumu, a także dbają o środowisko – wiadomo bowiem, że kupowanie ubrań vintage wpisuje się w trend bycia eko! Jakie są wasze klientki? Czy jest coś charakterystycznego w ich osobowości, stylu ubierania? Nasze klientki są wyjątkowe i zupełnie różne – jak to kobiety ;) Duża część z nich to indywidualistki, świadome swojego stylu, który podkreślają oryginalnymi ubraniami i dodatkami. Mamy klientki mniej ekstrawaganckie, które z kolei kupują

64

MADEMOISELLE / 10/2017


rzeczy klasyczne i ponadczasowe, o skromnych fasonach – słowem takie, które nigdy nie wychodzą z mody. To osoby często zniechęcone bylejakością „sieciówek”, kupujące ubrania z najlepszych jakościowo tkanin – wełny, jedwabiu, kaszmiru, które stanowią swoistą „bazę” w szafie każdej elegantki.

bioną czarnymi łańcuchami, wyprodukowaną przez Zakłady Przemysłu Odzieżowego „Dana” Szczecin. Okazało się, że przed laty pracowała w tym zakładzie. Sukienkę, ekstrawagancką i parę rozmiarów za małą, kupiła z sentymentu, a my dowiedzieliśmy się przy okazji paru ciekawostek z pracy szwaczki w PRL-u.

Kolejną grupę stanowią osoby, które chcą przeżyć sentymentalną podróż do krainy swojej młodości. I chociaż klientki te są w zdecydowanej mniejszości, bardzo sobie cenię spotkania z nimi. Z reguły, gdy ktoś taki do nas zagląda, dziwi się, że „ktoś jeszcze te rzeczy kupuje”. Trafiła do nas kiedyś starsza pani, szczecinianka, będąca w Gdańsku na urlopie. Zaczęła oglądać ciuchy i w pewnym momencie mocno się zdziwiła, znajdując na wieszaku czerwoną sukienkę ozdo-

Ostatnio coraz częściej zaglądają do nas panowie, być może za sprawą coraz prężniej rozwijającej się sceny lindy hop – tańca swingowego, popularnego w latach 30. i 40. Mamy więc coraz większe zapotrzebowanie na męską odzież i dodatki, nawiązujące do stylu tamtych lat. Niestety, upolowanie męskiej odzieży vintage stanowi nie lada wyzwanie – zachowania konsumpcyjne mężczyzn i kobiet często się różnią. Niestety, prawdą jest, iż niektórzy faceci zużywają ubrania MADEMOISELLE / 10/2017

65


FOT. MAT. PROMOCYJNE

FOT. YAROSLAV BLOKHIN

FOT. ARIEL LUSTRE

FOT. MAT. PROMOCYJNE

66

MADEMOISELLE / 10/2017


„do samego końca”, do zdarcia, stąd trudności w znalezieniu męskich „perełek” w dobrym stanie.Warto również dodać, że Vintage For Ever to jeden z niewielu polskich vintage shopów, mających w swojej ofercie bieliznę vintage – pończochy i pasy do pończoch, halki. Kiedy zrodził się w Tobie pomysł na sprzedaż ubrań vintage i jakie były początki? Pierwsze perełki vintage kupiłam wiele lat temu, za grosze, na rynkach w małych litewskich miasteczkach. Odwiedzając rodzinę, wolny czas spędzałam „na ciuchach”, wstając o godzinie 5 rano. Wówczas w cenie były tam marki sportowe, angielskie sieciówki, a na „typowy” vintage wszyscy patrzyli z pogardą. Zaczęłam interesować się historią tych ciuchów. Jednym z zakupów, który szczególnie utkwił mi w pamięci, była oryginalna torebka Louis Vuitton, kupiona wraz z dwoma portfelami – dużym i małym. Mam je do tej pory. Sytuacja niestety szybko uległa zmianie i prawdziwy vintage został „wypchnięty” z rynków przez używane sieciówki i tanią chińszczyznę. Był to czas, gdy ciuchy kupowałam dla siebie. Trudno uchwycić mi teraz moment, w którym zaczęłam myśleć, aby pasję do ciuchów z duszą połączyć z zarabianiem. Zanim pojawił się pomysł na vintage shop, wraz z drugą połową, sprzedawaliśmy przez jakiś czas tzw. końcówki kolekcji. Denerwowała nas jednak powtarzalność rzeczy, ich słaba jakość, częste defekty, niechlujne krawiectwo i to, że z innymi sklepami mogliśmy konkurować jedynie ceną. Sprzedając takie ciuchy, trudno się wyróżnić. Marzyliśmy o tym, żeby stworzyć własną, rozpoznawalną markę, będącą w zgodzie z naszymi modowymi zainteresowaniami. Historia zatoczyła koło, a my zamiast do kolejnej hurtowni, pojechaliśmy na jeden z rynków – tym razem gdański. Pamiętam do dziś rzeczy, które tam kupiliśmy – 100% vintage białoruskie ekofuterko w lamparcie cętki, tyrolskie sukienki, wełniane spódnice, stare torebki. Tak zrodził się pomysł na internetowy vintage shop. Początki oczywiście nie były łatwe, wszystko robiliśmy sami. Po kilku latach doszliśmy do takiego etapu, że zdjęcia robimy na modelkach, współpracujemy z trójmiejskimi fotografami, a ja mam czas na to, by zająć się tym, co sprawia mi największą przyjemność – poszukiwaniem nowości i stylizowaniem podczas sesji. Jakie perełki miałaś do tej pory w swoim sklepie? Może coś naprawdę drogiego i niepowtarzalnego? Jednym z najcenniejszych znalezisk, jest upolowana dawno temu narzutka Roberto Cavalli. Była z nami na naszych pierwszych „Bakaliach” jako egzemplarz pokazowy, a teraz zajmuje honorowe miejsce w szafie. Nigdy jej nie ubrałam. Jest niezwykła, uszyta z malowanego ręcznie jeansu z motywami kwiatowymi, połączonego ze skórą. Pochodzi z kolekcji z 1970 roku i ma wartość muzealną. Dwie sukienki pochodzące z Domu Mody Przemysłu Odzieżowego „Telimena”

z kolekcji modelowej. Piękne egzemplarze z lat 70. Ubrania z Domu Mody „Telimena” uchodziły w czasach PRL-u za synonim luksusu, marzyły o nich polskie elegantki, nosiła je ówczesna elita. Na pokazach modele do produkcji wybierały specjalne komisje, niekoniecznie znające się na modzie, dlatego wiele z tych egzemplarzy nie trafiło do produkcji seryjnej. Możliwe, że były to jedyne egzemplarze na świecie. Mogłabym długo wymieniać, ale wspomnę jeszcze tylko o ubraniach Guy Laroche, Gucci, jedwabnej apaszce Hermes, wełnianej sukience z lat 60. Louis Feraud, jedwabnej sukience Yves Saint Laurent… Jak sama przyznałaś – jesteś fanką ubrań vintage. Za co uwielbiasz ten styl? Jestem ogromną wielbicielką ubrań vintage – do tego stopnia, że nie pamiętam już kiedy kupiłam sobie coś współczesnego. W latach 90., kiedy o galeriach z prawdziwego zdarzenia można było tylko pomarzyć, moja mama była ekspertką w buszowaniu po second handach, zabierała mnie ze sobą, dni dostawy znała na pamięć – pamiętam jakby to było dziś. Wielki second hand, chyba w bramie na ulicy Podbielańskiej, czy ogromny na tyłach obecnego parku naukowo-technologicznego – całą ścianę zajmowały zabawki – powiew Zachodu i luksusu. Może trudno w to uwierzyć, ale naprawdę pamiętam zabawki, które stamtąd miałam. Jako dziecko byłam w raju, a mama mogła spokojnie buszować. Miłość do rzeczy z drugiej ręki zaszczepiła więc we mnie mama, choć nie od początku podzielałam jej entuzjazm, musiało minąć sporo czasu, a ja musiałam dojrzeć. Wówczas, jako nastolatka chciałam gonić za modą, a nie donaszać ciuchy po innych. Teraz role się odmieniły, mama nie odwiedza lumpeksów, a ja nie umiem bez tego żyć ;) Mój styl kształtował i zmieniał się latami, wraz ze mną, był często konsekwencją moich ówczesnych zainteresowań, upodobań muzycznych;) Przeskoczyłam przez kilka subkultur, aby spocząć na latach 40. Moja szafa zaczyna wyglądać jak muzeum, a ubrania współczesne zostają powoli wyparte przez vintage. Moja miłość do ubrań z lat 40. i wcześniejszych, zaczęła się kilka lat temu, teraz stanowią większość mojej garderoby, a kolekcja wciąż się rozrasta. Noszę je na co dzień, oczywiście wcześniej dwa razy pomyślę zanim zdecyduję się ubrać sukienkę na potańcówkę, czy buty na skórzanej podeszwie w deszczowy dzień – te rzeczy mają ponad 70 lat i wymagają wyjątkowego traktowania. Większość z nich ma się po tylu latach wyśmienicie – czy rzeczy z sieciówek przetrwałyby taką próbę czasu? Nie lubię masówki, dlatego szybciej znajdę coś dla siebie w second handzie, niż w centrum handlowym. Cenię oryginalność rzeczy vintage i nie mam na myśli od razu rzeczy z metką od Diora;) Doceniam stare rzeczy, szyte na miarę, które wyszły spod igły jakiejś krawcowej, chciałabym móc poznać ich historię – prawdę o ich pochodzeniu i przeznaczeniu, dowiedzieć się dla kogo i na jaką ważną okazję były uszyte,

MADEMOISELLE / 10/2017

67


lubię rzeczy z duszą. Lubię otaczać się ładnymi przedmiotami, stawiam na jakość, a nie na ilość. Oczywiście oprócz rzeczy sprzed 70 lat posiadam sporo innych ubrań i dodatków vintage, które kiedyś nabyłam i mam do dziś – dwie pary jeansów z wysokim stanem, skórzane ramoneski, sukienki z lat 50., jedwabne kimona, stare torebki, wełniane i kaszmirowe swetry, stare ludowe haftowane bluzki od mojej prababci, włoskie torebki i apaszki mamy i wiele innych martwych przedmiotów, które mają moc ożywiania wspomnień. Od niedawna prowadzicie własny sklep stacjonarny. Czym różni się sprzedaż bezpośrednia od internetowej?

FOT. ARIEL LUSTRE

Sklep stacjonarny na ul. Zamenhofa w Gdańsku otworzyliśmy na początku października. Do tej pory, prowadząc sklep internetowy pracowaliśmy w domu, tam też trzymaliśmy wszystkie ubrania. Wraz z rozwojem sklepu ubywało nam przestrzeni życiowej. Ciężko nam przychodziło oddzielenie pracy od życia stricte prywatnego. Okazywało się bowiem, że w pracy byliśmy tak naprawdę całą dobę. Własna działalność jest spełnieniem naszych marzeń i ciężko nam sobie wyobrazić, że moglibyśmy robić w życiu coś innego. Wyniesienie się z domu z pracą i magazynem ubrań było jednak jedną z naszych najlepszych decyzji. Po pierwsze zyskaliśmy nieprawdopodobny komfort pracy, a po drugie mamy nareszcie możliwość poznania naszych klientów bliżej. Sklep stacjonarny umożliwił nam również poszerzenie oferty o dodatki zaprzyjaźnionej warszawskiej marki Kabak – kolorowe skarpetki, paski oraz czapki. Nasz sklep jest jednocześnie sklepem firmowym Kabaka w Trójmieście, z czego jesteśmy bardzo dumni. Można was spotkać na wielu targach hand-made. Wystawiacie swoje ubrania m.in. na gdańskich Bakaliach. Jakie wrażenia masz po spotkaniach z klientkami? Czym są dla Ciebie te targi? Nasza przygoda z targami zaczęła się od gdańskich Bakalii parę lat temu. Bezpośredni kontakt z klientem tak nam się spodobał, że zaczęliśmy jeździć na targi do Warszawy. Rozwój naszego sklepu internetowego przypadł na okres, w którym targi dopiero zaczynały być modne i przyciągały rzesze zainteresowanych. Dzięki częstym wypadom do stolicy mieliśmy także możliwość rozreklamowania naszego sklepu www. Teraz jeździmy już bardzo rzadko, wciąż jednak z ogromną przyjemnością uczestniczymy w gdańskich Bakaliach. Jeszcze kilka lat temu zdarzało nam się spotkać

FOT. MOHAMMAD METR

68

MADEMOISELLE / 10/2017


REKLAMA

z uwagami typu: „co na targach hand made robią używane ubrania?”, teraz sytuacja uległa już zmianie, klienci są bardziej świadomi, cenią to, że mogą u nas kupić ubrania, których nikt inny poza nimi nie będzie miał, doceniają również stosunek jakości do ceny, mamy duże grono lokalnych klientów, którzy do nas wracają i odwiedzają nasze stoisko na Bakaliach. Czy według ciebie Polki rozumieją modę? Umieją odnajdywać ciekawe elementy garderoby i łączyć je ze sobą? Czy często potrzebują Twoich porad? Myślę, że jest z tym coraz lepiej, Polki mogą czerpać inspirację z wielu źródeł – blogi modowe, czasopisma, poradniki, social media… Jeśli tylko są kreatywne i mają odrobinę szczęścia, mogą świetnie się ubrać za niewielkie pieniądze, bowiem styl i gust nie zawsze idą w parze z pieniędzmi. Osoby, które do nas trafiają są raczej świadome swojego stylu i nie szukają porad stylistycznych. Jak często zaopatrujesz się w nowości? Czy jest to związane z danym sezonem – wiosną więcej zwiewnych sukienek, a latem wełnianych płaszczy i swetrów? Właśnie na szukanie nowości poświęcamy najwięcej czasu. Przez lata wyrobiliśmy sobie siatkę kontaktów – mamy osoby, które zaopatrują nas w pończochy i pasy do pończoch, osoby, które odkładają dla nas stare sukienki czy buty, poza tym sami spędzamy mnóstwo czasu na poszukiwaniach. Szukamy rzeczy nie tylko w Polsce, i z naszych zagranicznych wypadów zawsze coś przywozimy. W ubraniach vintage nie istnieje coś takiego jak sezonowość – letnie sukienki czy wełniane swetry można u nas kupić przez cały rok, liczy się niepowtarzalność. Klienci są świadomi, że kupują rzeczy pojedyncze. Jakie jest wasze największe marzenie związane z Vintage For Ever? Chcielibyśmy, aby Vintage For Ever wciąż się rozwijał i mógł oferować swoim klientom jak najszerszy asortyment oryginalnych, stylowych ubrań i dodatków. Marzy nam się, abyśmy mogli zajmować się tym, co robimy i uwielbiamy, do późnej starości. Myślimy – zdradzę w tajemnicy – o kolejnej marce. W ciągu tych kilku lat spotkaliśmy na naszej drodze wielu ludzi, którzy w nas uwierzyli i pomogli nam bezinteresownie. Nie chcielibyśmy ich zawieść.

MADEMOISELLE / 10/2017

69


jej MODA / trendy

TRENDY NA JESIEŃ-ZIMĘ 2017/2018 zostały wybrane!

FOT. ŹRÓDŁO: VOGUE.COM

FOT. ŹRÓDŁO: VOGUE.COM

70

MADEMOISELLE / 10/2017


FOT. ŹRÓDŁO: VOGUE.COM

W

ysyp nietuzinkowych ubrań, drogocenna niezwykłość, tak będzie w tym sezonie. Sztuka estetyki i piękna połączy się z geometrią i matematyką. W nadchodzącym sezonie najważniejsza będzie indywidualność, która jest odpowiedzią na oczekiwania konsumentek, które chciały mieć rzeczy odmiennie i wyjątkowe. FOT. ŹRÓDŁO: VOGUE.COM

MADEMOISELLE / 10/2017

71


jej MODA / trendy

FOT. ŹRÓDŁO: VOGUE.COM

FOT. ŹRÓDŁO: VOGUE.COM

72

MADEMOISELLE / 10/2017


FOT. ŹRÓDŁO: VOGUE.COM

MADEMOISELLE / 10/2017

73


jej MODA / trendy

74 74

MADEMOISELLE MADEMOISELLE / / 10/2017 10/2017

FOT. ŹRÓDŁO: VOGUE.COM


FOT. ŹRÓDŁO: VOGUE.COM

FOT. ŹRÓDŁO: VOGUE.COM

MADEMOISELLE / 10/2017

75


jej MODA / działo się

Wydarzenia PATRONOWANE III MULTIBRANDOWY POKAZ MODY „MARKA WSPIERA MARKĘ” 9 WRZEŚNIA 2017 GDAŃSK

76

MADEMOISELLE / 10/2017

FOT. PIOTR ŻAGIELL FOT. PIOTR ŻAGIELL FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

Stało się! Muzeum Miasta Gdynia znów zamieniło się w trójmiejską stolicę mody. A wszystko za sprawą Anny Szubert (Personal Branding Polska), której trzecia edycja wydarzenia „Marka wspiera Markę” zbliżyła do siebie po raz kolejny świat biznesu i mody. Ideą wydarzenia jest promowanie efektu synergii: samemu można zdziałać wiele, ale to współpraca przenosi góry. Stąd też wieczór uświetniony kolekcjami uznanych w Polsce i świecie kreatorów mody promował debiutujących projektantów.


jej WYDARZENIE

Wydarzenia PATRONOWANE KONFERENCJA W INSTYTUCIE YASUMI „PIELĘGNACJA ANTIPOLLUTION." 9 WRZEŚNIA 2017 SOPOT

FOT. YASUMI

FOT. YASUMI

FOT. YASUMI

FOT. YASUMI

FOT. YASUMI

14 września, na zaproszenie właścicielki Instytutu YASUMI Sopot - pani Iwony Ziemianowicz uczestniczyliśmy w konferencji na temat: „Pielęgnacja Antipollution. Czy węgiel może ochronić skórę przed smogiem?”. Podczas spotkania zostaliśmy wprowadzeni przez dr Agatę Mańkowską w tajniki terapii laserowej wykorzystywanej między innymi przy najnowszym zabiegu YASUMI Carbo Peel, a także mieliśmy okazję poznać historię marki YASUMI opowiedzianą przez jej twórczynię panią Zofię Bydałek. Zaprezentowana została również nowa linia kosmetyków naturalnych do pielęgnacji domowej Home Laboratory Spa. Całe spotkanie odbyło się w przesympatycznej atmosferze, przy przysmakach kuchni japońskiej.

REKLAMA

MADEMOISELLE / 10/2017

77


jej MODA/ dzieło się

Wydarzenia PATRONOWANE OTWARCIE DRUGIEGO ART BOUTIQUE GELSOMINA 9 WRZEŚNIA 2017 GDAŃSK

FOT. PIOTR ŻAGIELL

W dniu 9 września 2017 w samo południe nastąpiło otwarcie nowego adresu modowego na mapie Gdańska! Przy alei Grunwaldzkiej 124 powstało niebanalne miejsce dla kobiet ceniących sobie indywidualny styl i wysoką jakość. W miłej, kameralnej atmosferze goście mieli okazję zapoznać się z najnowszymi trendami prezentowanymi przez młodych projektantów i porozmawiać o modzie. Równie przyjazny nastrój Art Boutique Gelsomina oferuje swoim klientkom, które przy kawie, miłej rozmowie i w otoczeniu dzieł sztuki mogą zrobić zakupy.

78

MADEMOISELLE / 10/2017

FOT. PIOTR ŻAGIELL FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL FOT. PIOTR ŻAGIELL

FOT. PIOTR ŻAGIELL

W butiku nie znajdziemy kreacji dużych sieciówek. Art Boutique Gelsomina stawia na mniej znanych kreatorów mody z Włoch i Francji. Kolekcje pojawiają się w bardzo krótkich seriach lub pojedynczych egzemplarzach, dzięki czemu każda klientka może poczuć się wyjątkowo.


MADEMOISELLE / 10/2017

79


jej WNĘTRZE/ kolory

KOLORY W DOMU

Czy mają wpływ na nastrój?

K

olor zielony uspokaja, żółty inspiruje, brązowy daje poczucie bezpieczeństwa – psychologowie są zgodni co do tego, że barwy wywierają istotny wpływ na nasze zachowanie i samopoczucie.

Wiedzieli o tym już starożytni Chińczycy i Egipcjanie, którzy leczyli za pomocą barw. Dzisiaj chromoterapia wraca do łask, w wielu klinikach stosuje się ją w walce z chorobami układu pokarmowego i oddechowego, nerwobólami, migrenami, schorzeniami kręgosłupa i nerek oraz nerwicą i depresją.

DZIAŁANIE BARW Jak to działa? Oko na widok danej barwy przesyła impuls do mózgu, a następnie ten stymuluje odpowiedni narząd do wywołania określonej reakcji hormonalnej. Stąd różne typy kolorów wzbudzają odmienny nastrój i zachowanie. Ta wiedza może okazać się potrzebna w rozmaitych dziedzinach życia, także przy projektowaniu mieszkania, ponieważ nie wszystkie barwy, właśnie przez swoje działanie, pasują do każdego rodzaju pomieszczeń.

ZASTRZYK ENERGII Żółty dobrze się sprawdza w pokojach przeznaczonych do pracy lub nauki. Działa bowiem inspirująco i motywująco, a także, podobnie jak

FOT. PROSTOZWNETRZA.PL

Tekst: Dominika Prais

80

MADEMOISELLE / 10/2017


Energetyzujące działanie przejawia również czerwień, choć zbyt długie przebywanie w jej otoczeniu może wywołać odwrotny skutek – zmęczenie i przygnębienie. Dlatego we wnętrzach częściej stosuje się łagodniejszą tonację tej barwy – róż. Podobnie jak kolor czerwony kojarzy się z miłością, pobudza zmysły i łagodzi napięcie. Zwykle pokrywa ściany sypialni, nie tylko par, skutecznie niweluje bowiem uczucie osamotnienia.

UKOJENIE NERWÓW

FOT. PINK-TILE-BATHROOM-VANITIES

Bogata paleta barw wykazuje działanie uspokajające. Taką funkcję przypisuje się zwykle zieleni. Kojarzona z naturą wprowadza do wnętrza łagod-

WYBÓR KOLORU Przy projektowaniu wnętrz warto wziąć pod uwagę działanie danej barwy, tak by każde pomieszczenie w domu odpowiednio spełniało swoją funkcję. Nie można jednak zapominać o wpływie oświetlenia na kolorystykę – ciepłe światło tłumi barwy zimne, a ożywia ciepłe i odwrotnie. W jasnych pokojach lepiej postawić na stonowane kolory, w ciemniejszych zaś zastosować cieplejsze barwy. Tym sposobem można uczynić wnętrze stylowym i eleganckim.

FOT. 1.BP.BLOGSPOT.COM

DAWKA MIŁOŚCI

ność, spokój i harmonię. Przynosi odprężenie, szczególnie osobom nadmiernie aktywnym i zestresowanym, pomaga im bowiem zaprowadzić równowagę fizyczną i psychiczną organizmu. Zachęca także do błogiego lenistwa, pasuje zatem do pomieszczeń przeznaczonych do wypoczynku. Podobny wpływ na nasze samopoczucie ma kolor niebieski. Koi nerwy, uspokaja i odpręża. Sprawdza się w pokoju dziennym, szczególnie ciepłym i nasłonecznionym, gdzie daje wrażenie chłodu. Może być też alternatywnym rozwiązaniem dla różu w sypialni, ponieważ ułatwia zasypianie.

FOT. PINK-TILE-BATHROOM-VANITIES

biel, dodaje energii oraz pobudza do działania. Kojarzy się ze słońcem, czyli z radością i pozytywnym myśleniem, dzięki czemu pozwala zwalczyć stany depresji i przygnębienia. Można go połączyć z kolorem pomarańczowym, charakteryzującym się podobnym wpływem na kondycję psychiczną człowieka.

MADEMOISELLE / 10/2017

81


jej WNĘTRZE/ style

STYL PROWANSALSKI FOT. HOMEBOOK.PL

FOT. MICHAL BACHULSKI

Klimaty południowej Francji w Twoim domu.

P

rowansja to przede wszystkim wiejska sielanka i skąpane w słońcu lawendowe pola. A gdyby tak przenieść namiastkę tego niezwykłego klimatu do swojego mieszkania? Wystarczą ludwikowskie meble, jasne barwy i wszechobecna lawenda.

FOT. HOMEBOOK.PL

Tekst: Dominika Prais Styl prowansalski niezmiennie od lat króluje w mieszkaniach tych, którzy cenią sobie wysmakowaną elegancję w połączeniu z przytulną atmosferą i bliskością z naturą. Obecność tej ostatniej jest kluczowym elementem trendu, co tłumaczy jego pochodzenie z wiejskich posiadłości południowej Francji, porośniętych winoroślą i otoczonych polami lawendy. Wnętrza tych kamiennych domów z ceramiczną dachówką zainspirowały dekoratorów wnętrz, którzy przenosząc pewne elementy francuskiej aranżacji tworzą ciepłe i przytulne pomieszczenia nawiązujące do prowansalskich klimatów.

FOT. LADNYDOM-PL

ELEMENTY BAZOWE

82

MADEMOISELLE / 10/2017

Decydując się na zaaranżowanie mieszkania w tym stylu, warto przeprowadzić gruntowny remont, zlecając położenie kamiennej lub drewnianej podłogi czy też rudej terakoty. Nawiążą one do południowo-francuskich zabudowań. Poza tym dobrze jest przetrzeć wapnem ściany


REKLAMA

lub umieścić na nich panele, a także zamontować dwuskrzydłowe drzwi i skrzynkowe okna z jasnobłękitnymi okiennicami na zewnątrz. Ciekawą ozdobą okażą się również belki sufitowe lub gipsowe stiuki.

SZYKOWNE UMEBLOWANIE

To właśnie one stanowią bazę, na którą można nadbudować pozostałe elementy prowansalskiego wystroju. Są nimi meble, łączące sielski styl z prostotą i elegancją. Stąd, obok starego, wiejskiego umeblowania i kanap pokrytych boutis lub ręcznie wykonanymi pokrowcami można zobaczyć meble nawiązujące do epoki Ludwika XVI. Nieodzowną częścią ludwikowskiego stylu jest konsola, czyli przyścienny stolik, na kształt dzisiejszej toaletki, pochodzący z epoki baroku i rokoko, a także stoliki czy szafki, koniecznie z kabriolowymi, to znaczy wygiętymi w literę S, nóżkami. Nadadzą one wnętrzu szyk i elegancję, zwłaszcza gdy będą utrzymane w jasnych odcieniach beżu, kremu i bieli.

BARWY PROWANSJI

Są to dominujące w stylu prowansalskim kolory, które uzupełniają: pastelowe róże, lawendowe fiolety, szarości i błękity. Ta z pozoru zimna paleta barw czyni pomieszczenie ciepłym i przytulnym oraz wzbogaca je o nutę romantyzmu. Taki dobór kolorystyki ma zbawienny wpływ na samopoczucie mieszkańców - koi nerwy, wprowadza poczucie spokoju i odprężenia.

LAWENDOWE (I NIE TYLKO) DEKORACJE

Elementem dopełniającym prowansalski styl są niezbędne elementy dekoracyjne na czele z lawendą i innymi motywami florystycznymi. Na parapetach powinny się znaleźć doniczki z tą rośliną, na ścianach obrazki, nawiązujące do zielnika, w kuchni bukiety suszonego wrzosu, razem tworzące rustykalny klimat pomieszczenia. Lawenda może stać się także tematem zdobniczym, na przykład ceramicznej zastawy, umieszczonej na regałach obok świeczników, wazonów czy świec. Ten dekoracyjny zestaw uzupełniają wiklinowe koszyki na suszone zioła, ceramiczne doniczki, wazony, lustra i żyrandole. Dzięki nim można swobodnie zanurzyć się sielankowym nastroju francuskiej Prowansji.


Wnętrza PREMIUM DLA NIEJ BIURO PROJEKTOWE IDEALNIE

BIURO PROJEKTOWE WinyLove

Mgr inż. Dagmara Iwańska jest właścicielką IDEALNIE Pracowni Projektowej, dosłownie „złotego” biura w centrum Gdańska. Na co dzień dba o własny rozwój, co przekłada się na jakość pracy projektanta. Odbyła staż w Zaha Hadid Architects w Londynie – jednym z najlepszych biur architektonicznych na świecie. W Danii projektowała sklepy takich marek, jak VILA, Vero Moda czy Jack&Jones. W Polsce zrealizowała wiele wysokiej jakości projektów: od pięknych, wysokobudżetowych mieszkań, domów dla krezusów branży spożywczej do wnętrz Gdyńskiej Szkoły Filmowej.

O sukcesie firmy decydują ludzie, którzy ją tworzą. Nas zespół składa się z profesjonalistów, których łączy wspólna pasja. Część z nas ma już ponad 10 letnie doświadczenie w sprzedaży i montażu podłóg.

AL. GRUNWALDZKA 211 CITY MEBLE/GDAŃSK TEL. +48 884 820 283 WINYLOVE.EU

UPHAGENA 27 GDAŃSK TEL. +48 516 021 795 PRACOWNIAIDEALNIE.PL

BIURO PROJEKTOWE SIKORA WNĘTRZA

WNĘTRZA FIRMY VOX

dr hab. Jan Sikora - Dyplomowany architekt wnętrz, założyciel pracowni Sikora Wnętrza – autor m.in. Stacji Kultura w Rumi i Sopoteki. Wykładowca ASP w Gdańsku, autor pracy doktorskiej o architekturze polskiego wybrzeża. Autor cyklicznych publikacji w czasopismach branżowych. Profesjonalny członek IIDA – International Interior Design Association z siedzibą w Chicago. Laureat Nagrody Architektonicznej Polityki za rok 2014, Bryły Roku i m.in. Polskiej Architektury XXL.

Arkadiusz Grzędzicki - projektant wnętrz marki VOX. Magister sztuki, artysta plastykiem, absolwent Gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych, architekt wnętrz - dekorator. Projektuję wnętrza mieszkalne i użytkowe, lubi kubistyczne formy, surowe materiały przemysłowe, a z drugiej strony elegancję i eklektyzm. Nie jest obojętny na zmieniające się nurty w nowoczesnej kreacji przestrzeni.

606 209 034 WWW.SIKORAWNETRZA.COM 84

MADEMOISELLE / 10/2017

Pragniemy aby nasza firma kojarzyła się z jakością i fachowością wykonywanych usług oraz sprzedawanych materiałów dlatego stawiamy na zadowolenie klientów.

WWW.VOX.P


MADEMOISELLE / 10/2017

85


jej MOTORYZACJA/ historia

O KOBIETA za kółkiem

P

rzyjęło się, że kobiety wybierają auta niewielkich rozmiarów. Jednak czy tak rzeczywiście jest? Każda kobieta ma przecież inne potrzeby i inne upodobania i kupując auto, kieruje się innymi kryteriami.

FOT. ISTOCK

Tekst: Urszula Abucewicz

braz kobiety za kierownicą na początku XX wieku wciąż był rzadkością, a te panie, które przełamywały stereotyp i odważnie siadały za „sterami” auta kojarzone były z silnymi feministkami. Świadczy o tym słynny autoportret Tamary Łempickiej - jej obraz „Autoportret za kierownicą” z 1929 roku stał się ikoną lat dwudziestych ubiegłego wieku. Kobieta w pilotce na głowie i superaucie była uosobieniem nowoczesnej kobiety. A przecież to był autoportret malarki, choć nigdy nie miała zielonego bugatti, a jedynie niewielkie żółte renault. „Zawsze ubieram się jak samochód, a samochód jak ja” - mawiała. Taką zobaczył ją wydawca prestiżowego niemieckiego żurnala mody „Die Dame” i zamówił u niej autoportret na okładkę swojego magazynu. To najbardziej znany obraz malarki i najchętniej masowo reprodukowany przez współczesnych admiratorów jej talentu. Ale przecież i inne kobiety nie chciały siedzieć tylko w fotelu pasażera, jak choćby Bertha Benz, która ukradła mężowi spalinowy trycykl i udała się nim w podróż i dzięki temu przeszła do historii czy Hellé Nice kierująca Bugatti. Na początku prowadzenie samochodu wymagało specjalistycznej wiedzy, ale wraz z rozwojem techniki i motoryzacji zaczęto wprowadzać coraz więcej udogodnień, aby auto prowadziło się łatwiej i było mniej awaryjne. Producenci aut zaczęli również coraz częściej myśleć o kobietach, które mogłyby stać się użytkownikami czterech kółek. A oczekiwania kobiet wobec samochodu były nieco inne niż mężczyzn. Dla płci pięknej ważne były i są trzy elementy: estetyka, funkcjonalność i wygoda. Producenci coraz częściej myśleli o kobietach i o tym, aby specjalnie dla nich zaprojektować auta. Trzeba przyznać, że niektóre próby były całkiem udane, a niektóre niestety infantylne i szowinistyczne. Przedstawiamy przegląd propozycji aut dla kobiet, które producenci wypuścili na rynek – biorąc pod uwagę potrzeby płci pięknej.

86

MADEMOISELLE / 10/2017


Grow up. Dorośnij i pokaż klasę. W stylowej Klasie A znajdziesz sportowe wnętrze, więcej przestrzeni dla przyjaciół i najnowsze systemy multimediów łączących Cię ze światem. Dorośnij w swoim własnym stylu.

Klasa A z wyposażeniem Final Edition. Zyskaj 14 000 PLN* 999 PLN netto/m-c*

* Liczba samochodów w ofercie ograniczona. Rata miesięczna netto dla Klasy A 160 Final Edition w programie finansowania Lease&Drive 1% dla przedsiębiorców (wpłata wstępna: 5% ceny netto pojazdu, okres umowy: 36 miesięcy, przebieg średnioroczny: 25 000 km), gwarantowana wartość końcowa. Oferta Mercedes-Benz Leasing Polska Sp. z o.o. Klasa A 160 – zużycie paliwa (średnio) – 5,5 l/100 km, emisja CO2 (średnio) – 126 g/km.

Drive

MADEMOISELLE / 10/2017

87


jej MOTORYZACJA/ historia

SAMOCHODY DLA KOBIET w historii

FOT. REKLAMADODGE LA-FEMME 1955

GALLOWAY - ROCZNIK 1924

Jedna z pierwszych prób stworzenia auta dla kobiet pochodzi od Dorothée Aurélie Marianne Pullinger. Jej ojciec, Thomas Pullinger był konstruktorem samochodów, a jego córka Dorothée w latach 20. stała się menedżerem w jego manufakturze aut marki Galloway, która już wtedy stosowała dobre praktyki traktowania kobiet pracujących w firmie. Dorothée prowadziła tam kursy dla młodych kobiet-inżynierów i mechaników. Okazało się, że kobiety szybciej się uczą i są bardziej pojętne od mężczyzn, dlatego kurs ten trwał o wiele krócej w porównaniu od kursów, w których brali udział panowie. Jej autorski samochód, oparty na Fiacie 501 powstał w 1921 roku i był reklamowany jako auto „dla kobiet, które nie wstydzą się swojej płci”. Galloway był mniejszy i lżejszy niż typowe ówczesne auta. Miejsce kierowcy lepiej dostosowano do mniejszego wzrostu kobiet, dźwignię biegów i hamulca ręcznego umieszczono między przednimi siedzeniami – znaczne ułatwienie, nie tylko podczas jazdy, ale np. podczas wsiadania w długiej spódnicy. Jako jeden z pierwszych na świecie, Galloway miał lusterko wsteczne. Samochód ten uznaje się jako jeden z pierwszych na świecie zaprojektowany dla kobiet. Przełomowe i nowoczesne podejście do prowadzenia biznesu, nie uratowało jednak fabryki przed kryzysem światowym, w wyniku którego właściciel musiał zamknąć swoją manufakturę. 88

MADEMOISELLE / 10/2017

DODGE LA FEMME 1955

Auto, które postało w koncernie Chryslera już w nazwie ma wyraźną dedykację. Jednak samochód choć miał wysuwane na zewnątrz siedziska przednich foteli aby ułatwić wsiadanie w obcisłej sukience lub spódnicy, poza kilkoma gadżetami i kolorystyką (malowany był dwubarwnie, a jednym z kolorów był różowy) nie był funkcjonalny i jego pojawienie się na rynku nie zrewolucjonizowało podejścia do aut zaprojektowanych specjalnie dla kobiet.

BUICK ELECTRA CONCEPT - 1961

Harley Earl, szef designu w General Motors, wpadł na pomysł hardtopów do Buicka Electry, które zostały obciągnięte kolorowymi materiałami – tak ja sukienki kobiet. Niestety projekt jednak nie zmaterializował się, choć powstało kilka sesji zdjęciowych z kuszącymi modelkami, model nie trafił do sprzedaży.

GHIA VANESSA 1966

To kolejny przykład auta, który nie wyszedł poza fazę auta koncepcyjnego i nie trafił do produkcji. Auto bazowało na Fiacie 850. Zaopatrzono je w automatyczną skrzynię biegów, miękką, ładną linię nadwozia. Umieszczony z tyłu silnik zamykała gładka, pozbawiona szczelin wentylacyjnych klapa – chodziło o ukrycie „mechanicznej” natury auta. Wnętrze przypominało pokój, z miękkimi siedzeniami. Na życzenie przednie siedziska przekręca-


Zwiększ moc swojego Volvo. Teraz dla posiadaczy aut 3 letnich i starszych pakiet optymalizacji Polestar z 30% rabatem

NAZWA DEALERA

ul. Ulica XX

ul. Parkowa 2 DRYWA ADVVolvo 81-549 Gdynia Autoryzowany Dealer 00-000 Miasto Kartuska 410 DRYWA SP. Z O.O. ul.80-125 Gdańsk

T: (58) (00)669 000 T: 4400 44 00 www.drywa-gdynia.volvocars-partner.pl www.nazwadealera.dealervolvo.pl T: (58) 322 23 22 MADEMOISELLE / 10/2017 www.drywa-gdansk.volvocars-partner.pl

89


jej MOTORYZACJA/ historia

ły się lekko w bok, aby ułatwić wsiadanie i wysiadanie w mini spódniczce. W tylne oparcie wbudowano rozkładane siedzenia dla dzieci. Deska rozdzielcza została maksymalnie uproszczona. Prędkość wyświetlała się w formie kolejnych zapalających się lampek. Ponadto zaprojektowano coś na kształt komódki, która zawierała sporo schowków i szufladek na przedmioty, z którymi zazwyczaj nie ma co zrobić w aucie. Ciekawym pomysłem było również umieszczenie tylnej bocznej szyby od strony chodnika, która się unosiła. Można było przez nią wygodnie wyjąć zakupy. Projektanci Ghia wzięli pod uwagę nasze zachowania, gdy zamiast pakować rzeczy do bagażnika, wolimy położyć je na tylnym siedzeniu.

FIAT 128 COUPÉ 1969

Wygoda użytkowania była główną myślą projektantów ze studia Bertone i prototypowego Fiata 128 Coupé. Auto miało hydraulicznie ustawiane fotele, a także wbudowany w tylny zderzak wózek na zakupy.

VOLVO YCC 2006 FOT. BUICK 1961 ELECTRA 225 CONVERTIBLE

To auto okrzyknięte zostało pierwszym samochodem stworzonym dla kobiet i wyłącznie przez kobiety, ponieważ przy jego powstaniu pracował zespół designersko-inżynierski złożony wyłącznie z kobiet. Nacisk postawiono na doskonałą widoczność, rozplanowanie deski rozdzielczej, miejsca do chowania różnych przedmiotów, łącznie z możliwością ukrycia w jednym ze schowków całkiem sporej torebki. Pokrycia siedzeń można szybko zmienić zależnie od preferencji, zaś unoszone drzwi ułatwiają wysiadanie w ciasnych miejscach i np. otwieranie auta gdy na rękach mama ma dziecko, a do tego zakupy. Projekt nie doczekał się produkcji, ale pokazał w pewien sposób znaczenie kobiet dla świata motoryzacji. A zwłaszcza ich znaczenie dla marki Volvo. W USA 54% nabywców Volvo, to bowiem panie.

FIAT 500

To auto, które łączy w sobie przydatne w mieście walory: niewielkie wymiary, styl i dobrą widoczność a dzięki wysokiej pozycji za kierownicą, bliżej mu do SUV-a. Poza tym paleta żywych kolorów żywcem przeniesionych z lat 60. i 70., to dodatkowy atut tego zgrabnego samochodu. FOT. FIAT 500

90

MADEMOISELLE / 10/2017


P.U.H Zdunek Sp. z o.o. GDAŃSK, ul. Miałki Szlak 43/45 SOPOT, al.Niepodległości 940 GDYNIA, ul. Morska 517 A

PRASA_PO mc V3.indd 2

renault.zdunek.pl

05/09/2017 09:35


jej MOTORYZACJA/ historia

JAKIE AUTA WYBIERAJĄ POLKI?

DUŻE SAMOCHODY Z CHARAKTEREM

Czy jednak nie jest tak, że podział na pojazdy dla mężczyzn i dla kobiet to chwyt marketingowy producentów? Często przecież przy wyborze samochodu (i nie tylko) kierujemy się reklamą i przez to wybieramy produkt nie do końca odpowiadający naszym potrzebom. Nierzadko bywa również, że kupujemy samochód kierując się jego wyglądem, np. auta sportowe ładnie się prezentują na drodze, ale siedzi się w nich bardzo nisko i nie dla każdego jest to rozwiązanie wygodnie. Również nie każdy w danym typie samochodu czuje się komfortowo, część kobiet nie lubi dużych aut, niektóre panie preferują tylko jeden, konkretny model.

Z plebiscytu „Women`s World Car of the Year 2016” wyłania się zaskakujący obraz. Czyżby kobiety wcale nie lubiły małych aut? Od kilku lat panie mogą wskazać ulubione auta, biorąc udział w plebiscycie na „światowy kobiecy samochód roku”. Okazuje się, że kobiety lubią duże samochody z charakterem. Czy wyniki tego plebiscytu są miarodajne? W skład jury wchodzą tylko panie. Są to dziennikarki motoryzacyjne z całego świata. W komisji znajdziemy przedstawicielki z takich krajów jak USA, Australia, Turcja czy Wietnam. Niestety wciąż nie bierze w nim udziału przedstawicielka z Polski.

Z badań statystycznych Acxiom wynika, że Polki najczęściej jeżdżą Renault Clio (28 proc.) oraz Peugeot 206 (16 proc.). Nissan Micra (10 proc.) oraz Toyota Yaris i Suzuki Swift (po 9 proc. odpowiedzi) to także często wybierane auta. Wśród innych wymienianych modeli panie wskazywały na Peugeoty 306 i 106 oraz Mazdy 323 i 121. Do jazdy po mieście przyda się mały kompaktowy model, np.: Citroën C4 lub kompaktowy premium taki jak Audi A3 czy Mercedes CLC. Trzeba jednak pamiętać, że ma on niewielki bagażnik. Nieco więcej miejsca oferują auta: Citroën C2/C3, Ford Fiesta, Peugeot 207, Toyota Yaris, Renault. Kobiety coraz częściej decydują się większe modele. Kilka lat temu kompletną klapą okazał się model firmy Kia – niewielki Picanto. Dla pań podróżujących z rodziną, którym przyda się większy bagażnik i nieco więcej miejsca, odpowiednie są samochody: Citroën C5, Mazda 6, Renault Laguna, Peugeot 407 czy Toyota Avensis. Kobieta potrzebująca naprawdę dużego auta może zdecydować się na np. vany, takie jak Renault Espace, V Porsche Cayenne. Z terenowych aut spotykane są Toyoty RAV4. Wiele użytkowniczek dróg gustuje w żywych, jaskrawych kolorach, takich jak czerwień, żółty. Dużą uwagę przywiązują do designu, ale ważna jest też łatwość parkowania, zwrotność auta. Dlatego przy wyborze pojazdu bierzemy pod uwagę wiele rzeczy.

92

MADEMOISELLE / 10/2017

Kobiece jury przyznaje nagrody podzielone na kilka kategorii. Mamy tam m.in.: samochody budżetowe, rodzinne, SUV-y i crossovery oraz bardzo modne w ostatnich czasach, zielone samochody. Nie zabrakło też akcentu z pazurem w postaci aut sportowych i luksusowych. Każda z uczestniczek Women`s World Car of the Year zgłasza krótką listę samochodów do każdego kategorii. W ten sposób 17 jurorek z 14 krajów zebrało listę składającą się z 294 samochodów. Następnie spośród tych aut wybiera się główną listę 32 aut, które kandydują do nagrody głównej i poszczególnych kategorii. Kobiety zdecydowały, że najlepszym samochodem jest Jaguar F-Pace – w dwóch kategoriach SUV/Crossover roku 2016. W kategorii samochód budżetowy 2016 wygrała Honda Jazz, najlepszym samochodem rodzinnym okazała się Honda Civic, najlepszym zielonym samochodem 2016 - Toyota Prius, luksusowym samochodem roku 2016 - Volvo S90, a jako najlepszy sportowy samochód roku 2016 wytypowano Forda Mustanga.

Wyniki tego plebiscytu pokazują, że samochody nie mają płci, że gusta i oczekiwania kobiet wobec aut uległy zmianie. Oczywiście estetyka jest ważna, ale funkcjonalność i wydajność są jeszcze ważniejsze.


MADEMOISELLE / 10/2017

93


jej PODRÓŻE

NA FINISZU

– w pełni przygotowana podróż dookoła świata

P

o dwóch latach przygotowań, wreszcie jesteśmy gotowe, by wyruszyć w podróż naszych marzeń. Wiemy, że wszystkich scenariuszy, które nas spotkają nie jesteśmy w stanie przewidzieć, dlatego nastawiając się na najlepsze, zabezpieczamy się na najgorsze.

CO SPAKOWAĆ W PODRÓŻ W podróż wyruszamy jedynie z bagażem podręcznym. Doszłyśmy do wniosku, że dziesięć kilo, to optymalna waga bagażu, jaki będziemy w stanie nosić na plecach i bez problemu z nim się przemieszczać. Stanęłyśmy przed wyzwaniem spakowania się w 35-litrowe plecaki, w taki sposób, żeby niczego nam nie zabrakło. Szaleństwo? Zdecydowanie tak. Jednak cytując Szekspira: „Choć to szaleństwo, jest w nim przecie metoda”. Bierzemy ze sobą kilka bluzek na zmianę, spodnie długie, spodnie krótkie, bluzę, poncho, wielofunkcyjne pareo. Zabieramy także śpiwór, laptopa, apteczkę, dwie pary butów, bieliznę, kieszonkowy aparat fotograficzny, środek na komary, moskitierę, szczoteczkę do zębów, mydło i… Tutaj musimy uciąć naszą listę, żeby zamknąć się w dziesięciu kilo i móc spokojnie przejść przez bramki na lotniskach całego świata. Więcej nam i tak do szczęścia nie potrzeba. Będzie dobrze – w takich podróżach, tydzień czy rok w spakowaniu ekwipunku nie robi wielkiej różnicy i mamy nadzieję, że wystarczy mydło, trochę wody i systematyczne przepieranie skromnego dobytku. A jeśli nie, przywieziemy sobie pamiątki z odległych krain, w postaci nowej garderoby. POMOC CHARYTATYWNA Dokąd jedziemy? Jedziemy do miejsc magicznych, w których mamy nadzieję spotykać dobrych ludzi. Jedziemy pomagać w szkołach, domach dziecka i w hostelach. Naszym celem jest poznawanie ludzi, a dzięki nim odkrywa-

94

MADEMOISELLE / 10/2017

nie nowych przestrzeni i kultur. Priorytetem w naszej podróży, jest pomoc w lokalnych instytucjach. Nastawiamy się na dawanie, chociaż nie zabieramy ze sobą nic, co mogłybyśmy rozdać. Ktoś pomyślałby: bieda. Nic bardziej mylnego! Dysponujemy dwoma bezcennymi kompletami rąk rwącymi się do pracy i głowami pełnymi kreatywnych pomysłów. A czy ktoś powiedział, że każda podróż to muszą być wakacje? Wszystko, co będzie nam dane przeżyć, opiszemy na blogu: www.wearehereexpeditionpl.com OSTATNIE PRZYGOTOWANIA Na wymarzoną wyprawę pieniądze odkładałyśmy przez trzy lata. Trudno nam w to uwierzyć, ale się udało. Mamy kupione bilety lotnicze do czterech państw – Gruzji, Armenii, Indii i Nepalu, na kolejne będziemy „polować” będąc w drodze. Plan dalszej podróży jest elastyczny, zakładamy, że czasem za nas będzie decydować los. Taka podróż to wielomiesięczne przygotowania: niewielkiego ekwipunku, ubezpieczeń, kont bankowych, walka z własnymi słabościami, polepszenie odporności oraz skontrolowanie zdrowia. To czytanie o miejscach, które będziemy odwiedzać – to oczywiste, by nie jechać do krajów totalnie nam nieznanych. Podczas przygotowywań do wyprawy, co prawda nieraz się potykałyśmy, ale dzięki temu jesteśmy mądrzejsze i wytrwalsze w dążeniu do celu. A co najważniejsze, jesteśmy gotowe do podróży.


MADEMOISELLE / 10/2017

95

FOT. UNPLASH

FOT. UNPLASH

FOT. ARCH. PRYWATNE

FOT. UNPLASH


96

PŁYWAJACE WIOSKI

WENECJA

SOLLER

PAXOS / GRECJA

CAMAGUEY / KUBA

MANHATTAN ZLOTA GODZINA

CYPR

CAMAGUEY / KUBA

jej PODRÓŻ/ rozmowa

MADEMOISELLE / 10/2017


TRZEBA INWESTOWAĆ

W DOŚWIADCZENIA Rozmowa z Ewą Serwicką

R

zuciła pracę w korporacji, bo chciała podróżować. Została więc rezydentką biura podróży, łącząc tym samym hobby z życiem zawodowym. Ewa Serwicka, autorka bloga Daleko Niedaleko opowiada o swojej pasji, planach na przyszłość i miłości do Afryki.

Tekst: Dominika Prais

Obywatelka świata? To jest moim zdaniem dosyć podniosłe określenie, ale pewnie w jakiś sposób się w nie wpisuję, ponieważ nie tylko kocham podróże, ale też w tej chwili nie potrafię znaleźć dla siebie miejsca, w którym mogłabym się zatrzymać na dłużej. I choć paszport mam polski, to rzeczywiście czuję się obywatelką całego świata. Kiedyś przyjdzie jednak taki moment, że będziesz musiała gdzieś osiąść na stałe. Zastanawiałaś się nad tym? Myślę, że na emeryturze zamieszkam w Lizbonie. Trafiłam do tego miasta zupełnym przypadkiem ponad 10 lat temu. Byłam wtedy na studiach i starałam się z koleżanką o wyjazd do Hiszpanii w ramach programu Erasmus. Nie znałam jednak hiszpańskiego w wystarczającym stopniu, by zdać egzaminy, wybrałam więc najbliższy możliwy kraj – Portugalię. Tak trafiłam do Lizbony i zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Teraz często podróżujesz ze względu na pracę – jesteś rezydentką biura podróży. W ten sposób udaje Ci się łączyć zawód z pasją. Tak, to prawda, choć nie od zawsze tak było. Zanim zaczęłam pracować w turystyce, zajmowałam się public relations. Również to uwielbiałam, mogłam się dzięki temu rozwijać, ale nie podróżować na tyle, na ile bym tego chciała i na ile pozwala mi praca z turystami. Dlatego zdecydowałam się to zmienić. Uważam, że trzymanie się kurczowo zajęcia, które nie daje satysfakcji

i nie zaspokaja potrzeb nie jest dobre, ponieważ prowadzi do szybkiego wypalenia się. To była trudna decyzja? Na początku tak mi się wydawało, trochę się wahałam, lecz kiedy już ją podjęłam, nie miałam wątpliwości, że była słuszna. Pomimo że porzucając pracę nie miałam jeszcze perspektyw na kolejną. Myślę jednak, że kiedy człowiek zaczyna podążać za marzeniami, szczęście zaczyna mu dopomagać. Zdarza Ci się podróżować niezawodowo? Oczywiście, kiedy tylko się da. Dokąd najczęściej? Do miejsc, które są mi nieznane z pracy, ponieważ pracując w określonym kraju, jestem w stanie na tyle poznać jego kulturę, ludzi, zwyczaje, by w czasie wolnym móc się otworzyć na zupełnie nowe rejony. Interesuje mnie tak naprawdę cały świat. Pod względem doboru kierunków prywatnych podróży staram się zatem nie ograniczać. Na Twoim blogu można znaleźć długą listę krajów, które udało Ci się odwiedzić. Liczysz je? Robiłam to ze dwa, trzy lata temu, kiedy moja koleżanka chwaliła się liczbą zwiedzonych państw. Nie pamiętam, ile ich wtedy było w moim przypadku, nie przywiązuję do tego zbyt dużej wagi. Natomiast w tym roku dostałam od innej znajomej zdrapkę na ścianę, z której można zdrapy-

MADEMOISELLE / 10/2017

97


SOLLER

WENECJA

jej PODRÓŻ/ rozmowa

wać kraje, które się odwiedziło. I im bardziej się jej przyglądam, z tym większym przekonaniem stwierdzam, że jest ich jeszcze mało. Co zostało do odkrycia? W Europie w zasadzie tylko część krajów bałkańskich, natomiast w Ameryce udało mi się zobaczyć jedynie Stany Zjednoczone, Dominikanę i Kubę, w Azji i Afryce kilka państw. Wciąż czeka na mnie cała Ameryka Południowa i Australia. Między innymi te miejsca znajdują się na długiej liście marzeń, jaką zamieściłaś na swoim blogu. Mnie szczególnie zainteresował punkt pierwszy: stanąć u bram piekieł w Turkmenistanie. Brama piekieł to jest dziura, z której bucha płonący gaz ziemny. To skutek zapadnięcia się ziemi i podpalenia gazu przez geologów celem zapobieżenia rozprzestrzenianiu się metanu. Na zdjęciach wygląda niesamowicie, szczególnie w nocy. Chciałabym to zobaczyć na własne oczy.

98

MADEMOISELLE / 10/2017

Wątek piekła przewija się także w Twoich doświadczeniach z Kenii. Mam na myśli Wąwóz Marafa, nazywany Piekielną Kuchnią. To miejsce znajduje się na północ od Mombasy. Udałam się tam, nie zdając sobie sprawy, że jest położone tak daleko, a prowadzą do niego bardzo złe, niewyasfaltowane drogi. Bałam się, że mogę złapać gumę, na szczęście udało się dotrzeć bez problemów. A sam wąwóz okazał się wart wysiłku – piękny, gorący. Turyści rzadko tam docierają, niewielu z nich wie o tym miejscu. W pracy często zdarza Ci się zbaczać z utartych szlaków? To zależy od turystów. Najczęściej zauważam, że większość z nich jest zainteresowana bardziej popularnymi atrakcjami. W Kenii, na przykład, chcą przede wszystkim przeżyć safari, a także zwiedzić


Mombasę. Co nie znaczy, że nie staram się wspominać o mniej znanych miejscach. Jesteś specjalistką od Kenii. W 2014 r. ukazał się Twój przewodnik po tym kraju. Tak, choć zdaję sobie sprawę, że wiele jest jeszcze do poznania. Spędziłam tam co prawda w sumie prawie trzy lata, ale wciąż pozostaje sporo miejsc, które chciałabym odwiedzić. Uwielbiam ten kraj i kiedy wracałam do niego w zeszłym roku, czułam się tak, jakbym wracała do drugiego domu. To jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi, polecam je każdemu. Przypomniało mi się pewne afrykańskie przysłowie Można wyjechać z serca Afryki, ale nie da się wyrzucić Afryki z serca człowieka”. Zgodzisz się z nim? To kwestia raczej indywidualna, znam osoby, które pojechały do Afryki i poczuły się rozczarowane. Jednak w moim przypadku na pewno się to powie-

dzenie sprawdza. Ten kontynent zapadł mi głęboko w sercu. Na pewno kiedyś tam jeszcze wrócę. Mam znajomych w Kenii, chciałabym ich odwiedzić. Poza tym zostało wiele ciekawych krajów do zobaczenia. Na przykład? Etiopia, Namibia, Botswana, RPA, Zimbabwe, Madagaskar... długo mogłabym jeszcze wymieniać. Podróżowanie masz chyba we krwi. To prawda, od dziecka gdzieś wyjeżdżałam, czy to z rodziną czy w ramach szkolnych wycieczek. Moi rodzice zresztą zawsze bardzo mnie do tego zachęcali, powtarzali, że wszystko, co zobaczę i czego doświadczę, to zostanie we mnie na zawsze, dlatego trzeba inwestować w doświadczenie, a nie w pieniądze, które raz są, a innym razem ich nie ma. Tak udało im się we mnie zaszczepić bakcyla podróżowania, za co jestem im bardzo wdzięczna.

Jeeeeenn

REKLAMA

eddd

LUKSUSOWY HOTEL SPA

Tylko 54km od Gdańska!

www.tristan.com.pl

POBYTY JUŻ OD 125 ZŁ/OS./NOC. MADEMOISELLE / 10/2017

99


Chwila odprężenia dla niej

-jej HOTEL HOTEL:

Hotel Haffner**** Sopot Znajdź chwilę wytchnienia…w Hotelu Haffner! Szukając w jesiennym czasie wytchnienia, jakiemu nie sprzyja codzienne zabieganie i deszczowa pogoda, warto zadbać o wyciszenie swoich zmysłów i regenerację skóry. Idealnym miejscem na relaks jest hotelowy Instytut SPA & Wellness, gdzie w bogatej ofercie zabiegów każdy znajdzie coś dla siebie. Rozświetlający zabieg na twarz Energy C, rewitalizujący zabieg na twarz Stem Cell, remodelujący zabieg na twarz Radiance Dna to tylko jedne z nielicznych jesiennych propozycji - jakie można znaleźć w ofercie Instytutu. Tylko w październiku – aż 15 proc. rabatu na zabiegi marki Mesoestetic! Znajdź chwilę tylko dla siebie i swoich zmysłów, pozwól skórze na regenerację.

Adres: ul. Haffnera 59, Sopot, tel. 58 550 99 99

HOTEL:

ARIES Hotel & SPA Zakopane Centrum Welless i Spa w hotelu Aries oferuje wiele rodzajów saun, a wśród nich - saunę fińską, rosyjską banię, aromatyczną łaźnię parową i komorę solną. Znajduje się tu także basen z wodą termalną, a w nim m.in. specjalne siedziska do masażu wodnego. Relaks na świeżym powietrzu? Nie ma problemu, na zewnątrz budynku czeka jacuzzi. Zimą można zażywać takiej kąpieli w otoczeniu ośnieżonych szczytów, a latem podziwiać stąd wschody i zachody słońca.

Adres: ul. Zaruskiego 5, Zakopane, tel. 18 544 44 44 www.hotelaries.pl

www.hotelhaffner.pl

HOTEL:

Bohema***** Bydgoszcz

100

HOTEL:

Leda Hotel Spa Kołobrzeg

W zacisznej okolicy, w centrum Bydgoszczy znajduje się pięciogwiazdkowy hotel Bohema. Co ciekawe, jedną z restauracji na terenie obiektu jest ta, w której posiłki spożywa się po ciemku. Niezapomniane doświadczenie! Hotel Bohema oferuje m.in. rytuały dla dwojga, które wykonywane są w specjalnie zaprojektowanym gabinecie dla par. Zabiegi kończy wspólna kąpiel w jacuzzi. To tu znajduje się tzw. „dekadencki złoty basen”, który mieni się drobinkami brokatu. Na zakończenie warto zażyć kąpieli w jacuzz na dachu budynku i podglądać Bydgoszcz z nieco innej perspektywy.

Orientalne rytuały i Morze Bałtyckie to doskonałe połączenie. W ofercie masaż gorącymi kamieniami Hot Stone, łagodny masaż polinezyjski, a także ajurwedyjskie rytuały witalne i oczyszczające, które przenoszą gości do dawnych Indii. Do dyspozycji są także basen, jacuzzi, sauna sucha i łaźnia parowa. Można też zadbać o kondycję podczas zajęć fitness. Goście cenią sobie tutejszą doskonałą zdrową kuchnię, inspirowaną śródziemnomorskimi i francuskimi potrawami.

Adres: ul. ks. Konarskiego 9, Bydgoszcz, tel. 52 560 06 02

Adres: ul. Kasprowicza 23, 78-100 Kołobrzeg, tel. 94 351 39 00

www.hotelbohema.pl

www.hotelleda.pl

MADEMOISELLE / 10/2017


jej KOLPORTAŻ

AAL TOURIST ul. Wały Piastowskie 1 Gdańsk ABACOSUN - INSTYTUT URODY - Gdynia ul. Wielkopolska 168 Gdynia ABACOSUN SALON URODY ul. Spacerowa 65 Gdańsk ABACOSUN- INSTYTUT URODY ul. Partyzantów 3 Gdańsk AISA - SALON FRYZJERSKI ul. Nowowiczlińska 35 Gdynia AKADEMIA URODY OLIMP ul. Cechowa 15 Gdynia ALABASTER Aleja Grunwaldzka 102 Gdańsk ALEKSANDRA COSMETIQUE COIFEUR ul. Szafarnia 11 Gdańsk AMBER BEAUTY KLINIKA ul. Myśliwska 17A Gdańsk AQUARIUS FITNESS & WELLNESS ul. Zygmunta Noskowskiego 17b Gdańsk AQUASTACJA Aleja Grunwaldzka 411 Gdańsk ARANŻER ul. Tadeusza Kościuszki 52/1 Sopot ARCADIA SPA ul. Na Piaskach 4 Gdańsk ARKON BISTRO ul. Arkońska 6 Gdańsk ATELIER ANDRE ul. Świętokrzyska 58 Gdańsk ATELIER DE BEAUTE Aleja Grunwaldzka 409 Gdańsk ATELIER FRYZJERSKIE BRZOZOWSKI PAWEŁ ul. Kornela Makuszyńskiego 18 Gdynia AUCHAN ul. Szczęśliwa 22 Gdańsk AURA ul. Toruńska 15 Gdańsk AUTOORUNIA ul. Starogardzka 22 Gdańsk BAŁTYCKA AGENCJA ARTYSTYCZYNA BART ul. Tadeusza Kościuszki 61 Sopot BARBERSHOP ul. Garncarska 7/8/9 Gdańsk BAZAR SMAKÓW Aleja Grunwaldzka 411 Gdańsk BEAUTY BOX HAIR&SPA ul. Jana Sobieskiego 2/1 Sopot BEAUTY DERM SPA ul. Świętojańska 139 Gdynia BEAUTY DERM SPA ul. Kapliczna 30 Gdańsk BEAUTY DREAM ul. Waleriana Szefki 2F Gdynia BELLEZZA STUDIO ul. Władysława Cieszyńskiego 1C Gdańsk BEST WESTERN BONUM HOTEL ul. Sieroca 3 Gdańsk BEST WESTERN PLUS ARKON PARK HOTEL ul. Śląska 10 Gdańsk BEST WESTERN VILLA AQUA HOTEL ul. Zamkowa Góra 35 Sopot BETTY BARCLAY Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk BIKOR SP. Z O.O. Aleja Grunwaldzka 82 Gdańsk BIO WAY ul. Rajska 10 Gdańsk BIURO PODRÓŻ ITAKA ul. Szczęśliwa 3 Gdańsk BLOOM BEAUTY SALON ul. Jana Kilińskiego 4 Gdańsk BLUE SUN ul. Konstantego Bergiela 4A/16 Gdańsk BMG GOWOROWSKI ul. Łużycka 9 Gdynia BMW BAWARIA MOTORS Aleja Grunwaldzka 195 Gdańsk BMW ZDUNEK GDYNIA ul. Druskiennicka 1A Gdynia BOGNA HAIR DESIGN ul. Szeroka 18/19 Gdańsk BRA N BEAUTY ul. Żwirki i Wigury 4/19 Gdańsk BRYLOOWNIA Aleja Zwycięstwa 256 Gdynia BY O LA LA ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia BYTOM Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk CAFE FERBER ul. Bohaterów Monte Cassino 48 Sopot CAFE MARIOLA ul. Bolesława Prusa 24 Gdynia CAFE W Aleja Grunwaldzka 82 Gdańsk CALYPSO 4 ul. Rajska 10 Gdańsk CAMILLE ALBANE PARIS ul. Rajska 10 Gdańsk CARTE D OR ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia CENTRUM DERMATOLOGII LASEROWEJ EPI CENTRUM ul. Władysława Pniewskiego 3 Gdańsk CENTRUM HANDLOWE VIKTOR ul. Myśliwska 102 Gdańsk CENTRUM MEDYCZNE DR KUBIK ul. Antoniego Hryniewickiego 6C/9 Gdynia CENTRUM OKULISTYCZNE ARTLIFE ul. Obrońców Wybrzeża 23 Gdańsk CENTRUM OKULISTYCZNE BLIKPOL ul. Jana Jerzego Haffnera 6 Sopot CENTRUM PIĘKNEGO CIAŁA ul. Władysława Jagiełły 4 Sopot CHIRURGIA PLASTYCZNA DARIA DOBACZEWSKA ul. Generała Józefa Bema 18/1 Gdynia CHRISTELLE ul. Świętojańska 66 Gdynia CITYMOTORS ul. Jagiellońska 12a Gdańsk CLINICA MEDICA ul. Montwiłła Mireckiego 11 Gdynia CLUB FRYZJERSKI ALTERNATIVE Aleja Grunwaldzka 471 Gdańsk COMO RISTORANTE Aleja Zwycięstwa 256 Gdynia CORNER CAFE ul. Świętojańska 78A Gdynia COSTA COFFEE ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia COSTA COFFEE 1 ul. Rajska 10 Gdańsk COSTA COFFEE 2 ul. Długi Targ 5 Gdańsk COSTA COFFEE 3 Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk COSTA COFFEE 4 ul. Złota Karczma 26 Gdańsk CROSSFIT ul. 3 maja 69C Sopot CUKIERNIA DELICJE ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia CZAS NA HERBATĘ ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia DALIA 2 ul. Kartuska 33 Gdańsk DAN SEBASTIAN ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia DARIUSZ DEGOWSKI- SALON FRYZJERSTWA ARTYSTYCZNEGO ul. Jana Heweliusza 31 Gdańsk DAY SPA VITA O ul. Antoniego Abrahama 11 Gdynia DEL MAR Bulwar Nadmorski im. Feliksa Nowowiejskiego Gdynia DELUX HAIR STUDIO ROBERT TEREFENKO ul. Złota Karczma 26 Gdańsk DENTAL PLANET ul. Współczesna 1Ł Borkowo DENTICO JOWITA ŻEBROWSKA-ZAKRZEWSKA ul. Kołobrzeska 5/7 Gdańsk DIAMOND CLINIC ul. Jana Heweliusza 22 Gdańsk DOLCE VITA Skwer Kościuszki 18 Gdynia DOM CZEKOLADY 1 ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia DOROTA Aleja Zwycięstwa 256 Gdynia DOUGLAS 1 ul. Kołobrzeska 41C Gdańsk DOUGLAS 2 ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia DOUGLAS 3 Aleja Zwycięstwa 256 Gdynia DOUGLAS 4 ul. Świętojańska 53 Gdynia DR PERNAK Aleja Grunwaldzka 549 Gdańsk DRYWA SP. Z O.O. ul. Parkowa 2 Gdynia DWA W JEDNYM ul. Armi Krajowej Gdynia DWOREK ADMIRAŁ ul. Powstańców Warszawy 80 Sopot DWÓR OLIWSKI ul. Bytowska 4 Gdańsk DWÓR PRAWDZICA ul. Piastowska 198 Gdańsk ECO SALON URODY STYL ul. Warszawska 20 Gdynia EGOISTE STUDIA URODY ul. Toruńska 15 Gdańsk ELIZABETH SUKNIE ŚLUBNE ul. Świętojańska 116 Gdynia EN VOGUE PERFECT HAIR Aleja Grunwaldzka 79/81 Gdańsk EUREKA Aleja Zwycięstwa 96/98 Gdynia EUROSTYL ul. Leszczynowa 6 Gdańsk FALE LOKI KOKI ul. Rajska 10 Gdańsk FAMILIA MARCO POLO ul. Grunwaldzka 25 Sopot FAMILY DENTAL CARE ul. Stajenna 5 Gdańsk FILHARMONIA BAŁTYCKA ul. Ołowianka 1 Gdańsk FILIŻANKA I KUBEK ul. Emilii Plater 12 Sopot FIT STACJA Aleja Grunwaldzka 411 Gdańsk FITNESS KLUB SPÓJNIA ul. Juliusza Słowackiego 4 Gdańsk GABINET BEAUTIFUL SKIN ul. Świętojańska 57 Gdynia GABRIEL SALON URODY ul. Wita Stwosza 14s/4 Pruszcz Gdański GAJA GABINET KOSMETYCZNY ul. Oskara Kolberga 9 Sopot GELATO MAGIA Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk GEOMETRIA PERFECT HAIR ul. Młyńska 9/11C Gdańsk GESSLER RESTAURACJA "U KUCHARZY" ul. Bohaterów Monte Cassino 60 Sopot GOLDEN TULIP ul. Piastowska 160 Gdańsk GOOD LUCK CLUB ul. Orzechowa 7 Gdańsk GRYCAN LODY OD POKOLEŃ 2 Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk GUSTO DOMINIUM Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk HAIR STUDIO ANNA MACHAŁA Aleja Niepodległości 648/1 Sopot HAREM CLUB ul. Jerzego Waszyngtona 21 Gdynia HASTENS Aleja Niepodległości 940 Sopot HERBACIARNIA JAHMAICA ul. Obrońców Wybrzeża 23 Gdańsk HOLISTIC CLINIC GDYNIA Aleja Zwycięstwa 241/6 Gdynia HOLLAND HOUSE ul. Długi Targ 33/34 Gdańsk HOSSA ul. Władysława IV 43 Gdynia HOTEL MARINA CLUB ul. Szafarnia 10 Gdańsk HOTEL ALMOND ul. Toruńska 12 Gdańsk HOTEL BAYJONN ul. Powstańców Warszawy 7 Sopot HOTEL BURSZTYN ul. Emilii Plater 19 Sopot HOTEL EUROPA Aleja Niepodległości 766 Sopot HOTEL FLAMING ul. Emilii Plater 12 Sopot HOTEL GDAŃSK ul. Szafarnia 9 Gdańsk HOTEL GRAND CRU ul. Rycerska 11-12 Gdańsk HOTEL HAFFNER ul. Jana Jerzego Haffnera 59 Sopot

102

MADEMOISELLE / 10/2017

HOTEL HANZA ul. Tokarska 6 Gdańsk HOTEL HILTON ul. Targ Rybny 1 Gdańsk HOTEL KRÓLEWSKI ul. Ołowianka 1 Gdańsk HOTEL KURACYJNY Aleja Zwycięstwa 255 Gdynia HOTEL MIRAMAR ul. Zamkowa Góra 25 Sopot HOTEL OPERA ul. Stanisława Moniuszki 10 Sopot HOTEL RADDISON BLU ul. Długi Targ 19 Gdańsk HOTEL REZYDENT Plac Konstytucji 3 Maja 3 Sopot HOTEL RÓŻANY GAJ ul. Józefa Korzeniowskiego 19d Gdynia HOTEL SADOVA ul. Łąkowa 60 Gdańsk HOTEL SOFITEL ul. Powstania Warszawy 12-14 Sopot HOTEL SOPOT MARRIOTT RESORT & SPA ul. Bitwy pod Płowcami 59 Sopot HOTEL VILLA BALTICA ul. Emilii Plater 1 Sopot INGLOT Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk INGLOT 1 ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia INSTYTUT URODY AGATA PARTYKA ul. Strzelców 1/4 Gdynia INVICTA ul. Rajska 10 Gdańsk JACQUES ANDRE HAIR & SPA ul. Elżbietańska 9/10 Gdańsk JUSTINE ul. Zygmunta Augusta 6/81 Gdynia JZ SALON FRYZJERSKI ul. Generała Stanisława Fiszera 3 Sopot K&K WOJTANOWICZ ul. Kcyńska 21A Gdynia KABATA MEDYCYNA RODZINNA ul. Adama Mickiewicza 20A Gdańsk KASHMIR SPA ul. Lawendowe Wzgórze 16 Gdańsk KAWIARNIA BACIO DI CAFFE ul. Ogrodowa 2/1 Sopot KAWIARNIA CAFE KLAPS ul. Józefa Wybickiego 3 Gdynia KAWIARNIA CONTRAST CAFE Bulwar Nadmorski im. Feliksa Nowowiejskiego Gdynia KAWIARNIA MODERN ul. Złota Karczma 26 Gdańsk KAWIARNIA W STARYM KADRZE ul. Grobla I 3/4 Gdańsk KAZAR Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk KELO - DESIGN ul. Wielkokacka 15 Gdynia KIA INTERBIS ul. Kartuska 408 Gdańsk KLIPS ul. Bolesława Krzywoustego 24B Gdańsk KLIPS ANETA DOLNA ul. Roalda Amundsena 7A Gdańsk KOSEDA ul. Grunwaldzka 44 Sopot KUCHARIA ul. Antoniego Słonimskiego 6 Gdańsk LA BAGATELA ul. Tadeusza Kościuszki 14 Sopot LA PERLA- EDYTA MOMOT ul. Harcerska 5 Gdynia LAGUNA MEDICAL Plac Kaszubski 1 Gdynia LE BONJOUR ul. Świętojańska 62 Gdynia LICENCJONOWANY GABINET KOSMETYCZNY GRACJA ul. Startowa 8 Gdańsk LILLIS COFFEE CAKE Aleja Zwycięstwa 256 Gdynia LOVE BY SANDRO ul. Świętojańska 44 Gdynia LOVEAT 2 ul. Świętojańska 107 Gdynia LUX MED ul. Morska 127 Gdynia MACIAS ul. Kielnieńska 183 Gdańsk MAŁA KLINIKA ul. Jacka Malczewskiego 51 Gdańsk MANA DAY SPA ul. Żwirki i Wigury 2A Gdynia MARCIANO GUESS Aleja Zwycięstwa 256 Gdynia MARYLA ul. Jagiellońska 2 Gdańsk MATHIAS HAIR DESIGN ul. Antoniego Abrahama 74 Gdynia MERCEDES BENZ WITMAN Aleja Grunwaldzka 493 Gdańsk MERCURY Skwer Kościuszki 15 Gdynia MK BOWLING Aleja Grunwaldzka 82 Gdańsk MODYDOM ul. Świętojańska 78A Gdynia MOSHI MOSHI SUSHI ul. Jerzego Waszyngtona 21 Gdynia MOUNT BLANC 2 ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia MOUNT BLANC 3 ul. Bohaterów Monte Cassino 63 Sopot MÓJ DIETETYK ul. Armii Krajowej 38 Gdynia MULIERES HAIR & BODY ul. Czerwony Dwór 24 Gdańsk NABOGATO SUSHI BAR ul. Świętojańska 95 Gdynia NAIL EXPRESS ul. Rajska 10 Gdańsk NATURHOUSE 2 Aleja Niepodległości 747 Sopot NAYLA ul. Parkowa 6 Gdynia NEMEZIS ul. Współczesna 1L Borkowo NG INSTYTUT KOSMETOLOGII ul. Obrońców Westerplatte 2-4 Sopot NUMBER ONE HOTEL ul. Jaglana 4 Gdańsk O LA ul. Pułkownika Stanisława Dąbka 338 Gdynia O LA 2 ul. Damroki 12 Gdynia OFFICE BISTRO ul. Jana z Kolna 11 Gdańsk OLA - SALON FRYZJERSKI ul. Starowiejska 42 Gdynia OPERA BAŁTYCKA Aleja Zwycięstwa 15 Gdańsk OPTYK STUDIO 1242 ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia OPTYK STUDIO 1242 Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk OTWARTA GALERIA SMAKU ul. ​Antoniego Słonimskiego 6 Gdańsk OXO LUXURY SPA ul. Grunwaldzka 94-96 Sopot PATRIZIA ARYTON Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk PERFECT MEDICA ul. Kołobrzeska 63 Gdańsk PERIODENTIST ul. Stanisława Moniuszki 4 Gdańsk PETITEPERLE ul. Beniowskiego 51 Gdańsk PIAZZA DI MODA Aleja Zwycięstwa 256 Gdynia PIEROGARNIA U DZIKA ul. Piwna 59/60 Gdańsk PIJALNIA CZEKOLADY E. WEDEL 1851 Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk PIJALNIA SOKÓW PESCA FRESCA Aleja Grunwaldzka 82 Gdańsk PINKY STUDIO ul. Wilanowska 4 Gdańsk PIZZERIA MĄKA I KAWA ul. Świętojańska 65 Gdynia PLUS DLA URODY ul. Generała Kazimierza Sosnowskiego 1a Gdańsk POCIĄG DO... KAWA I BAJGLE ul. Tadeusza Kościuszki 14 Sopot POLMED 1 Aleja Grunwaldzka 82 Gdańsk POMARAŃCZOWA PLAŻA ul. Emilii Plater 19 Sopot PORADNIA DIETETYCZNA MEDICAGO ul. Starowiejska 45/5 Gdynia PORADNIA FLEBOLOGICZNA ul. Partyzantów 27 Gdańsk POWERPIT Aleja Grunwaldzka 229 Gdańsk PRACOWNIA FRYZJERSKA LA TETE Aleja Niepodległości 765A Sopot PRACOWNIA FRYZUR PIOTR PIEPER ul. Zeusa 82/U4 Kowale PREMIUM FITNESS & GYM ul. Cienista 30 Gdańsk PREMIUM MOTORS GROUP SP. Z O.O. ul. Reduta Żbik 4 Gdańsk PRIVE BEAUTY & HAIR ul. Rajska 1 Gdańsk PROFI-LINGUA ul. Aleje Jerozolimskie 96 Warszawa PRZEDSZKOLE NIEPUBLICZNE A. ARNDT ul. Księżycowa 3B Sopot QUADRILLE ul. Folwarczna 2 Gdynia QUIRIS ul. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego 12 Gdańsk RESTAURACJA AMBER SIDE Plac Solidarności 1 Gdańsk RESTAURACJA AVOCADO FUSION Plac Zdrojowy 1 Sopot RESTAURACJA BŁĘKITNY PUDEL ul. Bohaterów Monte Cassino 44 Sopot RESTAURACJA BRASSIERIE ul. Obrońcow Westerplatte 36 Sopot RESTAURACJA BRITANNICA STEKHOUSE Aleja Zwycięstwa 255 Gdynia RESTAURACJA COCO RESTAURANT ul. Jerzego Waszyngtona 21 Gdynia RESTAURACJA COZZI ul. Władysława IV 49 Gdynia RESTAURACJA GOOD MORNING VIETNAM ul. Świętojańska 83 Gdynia RESTAURACJA GRONO DI RUCOLA ul. Generała Józefa Wybickiego 48 Sopot RESTAURACJA IMAGE ul. Grunwaldzka 8 Sopot RESTAURACJA KLAKIER ul. Zbigniewa Herberta 9 Sopot RESTAURACJA LA FONTAINE ul. Dyrekcyjna 2/4 Gdańsk RESTAURACJA LULA FOOD & DRINK ul. Norwida 4 Gdańsk RESTAURACJA MALIKA ul. Świętojańska 69 Gdynia RESTAURACJA MARIASZEK ul. Spółdzielcza 1 Gdynia RESTAURACJA MERCADO ul. Partyzantów 8/104 Gdańsk RESTAURACJA OGNIEM I PIECEM ul. Świętojańska 87 Gdynia RESTAURACJA PANORAMA 1 ul. Wały Piastowskie 1 Gdańsk RESTAURACJA PANORAMA 2 Aleja Adama Mickiewicza 1/3 Gdynia RESTAURACJA POBITEGARY ul. Bitwy Oliwskiej 34 Gdańsk RESTAURACJA PUEBLO ul. Kołodziejska 4 Gdańsk RESTAURACJA RITZ ul. Szafarnia 6 Gdańsk RESTAURACJA STAR TEXAN ul. Grunwaldzka 89 Sopot RESTAURACJA SZAFARNIA 10 ul. Szafarnia 10 Gdańsk RESTAURACJA THE MEXICAN ul. Bohaterów Monte Cassino 54 Sopot RESTAURACJA TOSCANA ul. Grunwaldzka 27 Sopot RESTAURACJA TRATTORIA LA CANTINA ul. Dębinki 7D/1 Gdańsk RESTAURACJA TRIO ul. Starowiejska 29/35 Gdynia RESTAURACJA TU GETHER ul. Grunwaldzka 65 Sopot RESTAURACJA U PRZYJACIÓŁ ul. Polna 55 Sopot RESTAURACJA VNS Aleja Grunwaldzka 82 Gdańsk RESTAURACJA WARKA ul. Antoniego Abrahama 64 Gdynia

RESTAURACJA ZIELONY ROWER Aleja Marszałka Józefa Piłsudskiego 32 Gdynia RESTAURACJA ŻURAW ul. Długie Pobrzeże 32 Gdańsk RESTAURCJA MESA ul. Hestii 3 Sopot RETRO ATELIER WIESŁAWA HORN ul. Stanisława Wyspiańskiego 20/2 Gdańsk SABAI JAI ul. Starowiejska 35 Gdynia SALON BRAŃSKI Aleja Zwycięstwa 245/14 Gdynia SALON FIRMOWY ANNA PIKURA ul. Świętojańska 81 Gdynia SALON FRYZJERSKI EXCELLENTQ ul. Rajska 1/5A Gdańsk SALON FRYZJERSKI EXCELLENTQ 1 ul. Jana Kilińskiego 4 Gdańsk SALON FRYZJERSKI IWONA Aleja Niepodległości 801 Sopot SALON FRYZJERSKI POINT Aleja Grunwaldzka 57 Gdańsk SALON HALINA Aleja Niepodległości 756 Sopot SALON LEXUS Aleja Zwycięstwa 241/3 Gdynia SALON NATURA ul. Waleriana Szefki 9D Gdynia SALON SOPOT Aleja Niepodległości 775/1 Sopot SALONY URODY LE SOURIRE ul. Bosmańska 118 Gdynia SAMSONITE VALENTINI Aleja Zwycięstwa 256 Gdynia SELFIE STORE ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia SELFISHOP.COM.PL/BYOLALA ul. Świętojańska 61 Gdynia SHERATON SOPOT SPA ul. Powstańców Warszawy 10 Sopot SIMONA ul. Zofii Nałkowskiej 22/3 Gdynia SIMPLE Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk SIMPLE 2 ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia SKLEP NIKA EDYTA WOLLENBERG ul. Jaśkowa Dolina 105 Gdańsk SMILECLINIC ul. Karola Szymanowskiego 2 Gdańsk SOPOTEKA ul. Tadeusza Kościuszki 14 Sopot SPAMED ul. Wały Piastowskie 1 Gdańsk STACJA SOPOT ul. Władysława Jagiełły 3 Sopot STARBUCKS ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia STARY MANEŻ ul. Juliusza Słowackiego 23 Gdańsk STREFA KOBIET ul. Krzemowa 20 Gdańsk STUDIO 3 ul. Bolesława Krzywoustego 1 Gdańsk STUDIO ANNY LISEWSKIEJ & INSTYTUT URODY DERMATICA ul. Cechowa 21 Gdynia STUDIO FRYZUR HONORATA BRODOWSKA ul. Gryfa Pomorskiego 52/13 Gdynia STUDIO FRYZUR X ul. Obrońców Wybrzeża 4B Gdańsk STUDIO HANNY ZYGUŁA ul. Żwirki i Wigury 7 Gdynia STUDIO URODY EXPERT Aleja Niepodległości 747 Sopot STYL SALON KOSMETYCZNY & FRYZJERSKI & PERFUMERIA 2 ul. Bohaterów Monte Cassino 46 Sopot SUN CITY ul. Kartuska 195A Gdańsk SUNLOOX ul. Kazimierza Górskiego 2 Gdynia SUSHI 77 ul. Długie Pobrzeże 30 Gdańsk SZKOŁA WELL JĘZYKI OBCE DLA CAŁEJ RODZINY ul. Gospody 3B Gdańsk SZTUKA CZESANIA IKONA Aleja Jana Pawła II 6F/2 Gdańsk TANDOOR HOUSE ul. Ogrodowa 2 Sopot TARANKO 1 Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk TARANKO 2 ul. Rajska 10 Gdańsk TARANKO 3 Aleja Zwycięstwa 256 Gdynia TEATR GDYNIA GŁÓWNA Plac Konstytucji 1 Gdynia TIGER GYM 3 Aleja Grunwaldzka 82 Gdańsk TOTAL LOOK BY BUNNY THE STAR ul. Świętojańska 61 Gdynia TOTAL LOOK BY BUNNY THE STAR 2 ul. Plac Zdrojowy 1 Sopot TRENDY HAIR FASHION 1 ul. Pańska 9/11 Gdańsk TRENDY HAIR FASHION 2 ul. Do Studzienki 7/2 Gdańsk TRU TRUSSARDI Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk TRU TRUSSARDI 1 Aleja Zwycięstwa 256 Gdynia UMAM 1 ul. Szafarnia 11 Gdańsk UNDERGROUND FRYZJERSTWO KREATYWNE ul. Letnia 9 Gdańsk UNIQUE CLUB & LOUNGE 2 Plac Zdrojowy 1 Sopot UNITED COLORS OF BENETTON Aleja Grunwaldzka 141 Gdańsk VENUS ul. Powoźnicza 19 Gdańsk VICTORIA CLINIC ul. Jaśkowa Dolina 57 Gdańsk VILLA SEDAN ul. Generała Kazimierza Pułaskiego 18-20 Sopot VILLA SENTOZA ul. Grunwaldzka 89 Sopot VOX MEBLE ul. Jana Kilińskiego 4 Gdańsk WHITE MARLIN ul. Wojska Polskiego 1 Sopot WILLA MAREA ul. Bolesława Chrobrego 38 Sopot WÓJCIK ul. Rajska 10 Gdańsk YASUMI SOPOT INSTYTUT ZDROWIA I URODY ul. Armii Krajowej 122C Sopot YASUMI SPA ul. Kminkowa 2/1 Gdańsk ZATOKA SZTUKI Aleja Franciszka Mamuszki 14 Sopot ZIELARNIA SOPOCKA ul. Podjazd 3 Sopot ZIELONY SPICHLERZ ul. Bernarda Chrzanowskiego 38A Gdańsk


Mademoiselle październik  

magazynkobiet.pl

Advertisement