Issuu on Google+

Wiosna

NR 0

2013

W NUMERZE:

04 Dajemy narzędzia artystom Idea powstania Dolnośląskiego Inkubatora Art–Przedsiębiorczości w Bielawie

10 Kobiecy pierwiastek

Wywiad z Natalią Grosiak wokalistką zespołu Mikromusic

14 Chcieliśmy po prostu robić telewizję

Wywiad z Adamem Pachurą właścicielem Telewizji Sudeckiej


Drodzy

czytelnicy

Mam przyjemność powitać czytelników w pierwszym numerze Magazynu Idei Surowych. To nowa pozycja na regionalnym rynku wydawniczym, która mam nadzieje przypadnie do gustu nie tylko ludziom kultury i sztuki. Tym bardziej cieszę się, że na łamach debiutanckiego numeru, mogą Państwo przeczytać między innymi o Dolnośląskim Inkubatorze Art–Przedsiębiorczości. Jestem przekonany, że wydawnictwo przyczyni się do promocji miasta, sztuki, a przede wszystkim artystów, którzy w Art–Inkubatorze podejmą próbę przekucia swojej pasji w biznes. Już teraz zachęcam więc wszystkich przedsiębiorczych artystów z całego regionu, do zainteresowania się przestrzeniąi możliwościami, jakie daje Dolnośląski Inkubator Art–Przedsiębiorczości. Jest to przecież najlepsze miejsce by osiągnąć sukces. To niewątpliwie najlepsze miejsce

pomagające osiągnąć sukces poprzez tworzenie tego co się kocha. Gorąco zachęcam również do czytania kolejnych wydań Magazynu Idei Surowych, w których zawsze znajdziecie wiele cennych informacji o sztuce, kulturze czy designie. Przede wszystkim będzie to magazyn poświęcony artystom działającym w Dolnośląskim Inkubatorze Art– Przedsiębiorczości oraz w naszym regionie.Niemniej w tym numerze znalazło się wiele miejsca na prezentację ogromu prac, dzięki którym Art–Inkubator ma szansę stać się regionalnym centrum kultury. Zachęcam więc do czytania, odkrywania nowych możliwości artystycznego rozwoju oraz do wspólnego kreowania ponadlokalnej twórczości.

Aleksander Siódmak Prezes Bielawskiej Agencji Rozwoju Lokalnego w Bielawie


Magazyn Idei Surowych

Wiosna

2013

04 Dajemy narzędzia artystom Idea powstania Dolnośląskiego Inkubatora

Art–Przedsiębiorczości w Bielawie

08 Nie tylko dla sztuki

Sale konferencyjne

10 Kobiecy pierwiastek

Wywiad z Natalią Grosiak, wokalistką zespołu Mikromusic

12 Miejsce dla formacji muzycznych

Spis treści

Studio nagrań

14 Chcieliśmy po prostu robić telewizję

Wywiad z Adamem Pachurą, właścicielem Telewizji Sudeckiej

18 Wysoka jakość oglądania

Sala multimedialna 3D

20 W podziemiach może także powstawać

wyjątkowa twórczość

Pracownia ceramiki

21 Profesjonalna obróbka dźwięku i obrazu

Pracownie komputerowe

22 Tutaj jest wszystko przemyślane

Infrastruktura budynku

Redakcja Projekt, wykonanie i skład Fruart Studio Dyrektor artystyczny Dominik Ostrowski Redaktor wydania Łukasz Masyk Zdjęcia Paweł Kuźmicki, Łukasz Masyk Wydawca Bielawska Agencja Rozwoju Lokalnego Nakład 2 500 egemplarzy

Kontakt www.feacebook.com/MagazynIdeiSurowych www.MagIdes.pl, redakcja@magazynideisurowych.pl


Dolnośląski Inkubator Art-Przedsiębiorczości

Idea

powstania

Dolnośląski Inkubator Art–Przedsiębiorczości jest miejscem wyjątkowym. Zostało powołane do życia z myślą o regionalnych twórcach, którzy marzą o rozwinięciu artystycznych skrzydeł oraz uczynieniu biznesu z własnej kreatywności.

4


Wiosna 2013

To właśnie tutaj przestrzeń do twórczej działalności znajdą filmowcy, fotograficy, projektanci czy rękodzielnicy. Niewątpliwie Dolnośląski Inkubator Art–Przedsiębiorczości, przyczyni się do rozwoju kultury i sztuki oraz stanie się wytwórnią nowatorskich projektów. W niedalekiej przyszłości powstanie tu także nowoczesna biblioteka, z możliwością wypożyczania książek, muzyki, a także multimediów. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu siedziba DIA–P przy ulicy Piastowskiej 19, była jedynie starym obiektem

Magazyn Idei Surowych

poprzemysłowym. Nikomu nie przyszłoby wtedy do głowy, że ten budynek można jeszcze uratować od całkowitego zniszczenia i co więcej, nadać mu nową funkcję. A jednak wystarczył niespełna rok, aby biurowiec nieistniejącego już zakładu „Bielbaw”, przeobrazić w nowoczesne centrum kultury na skalę Dolnego Śląska. Inwestycja została zrealizowana z rozmachem i swym zasięgiem objęła cały budynek. Budowlańcy pozostawili jedynie szkielet obiektu czyli ściany, natomiast reszta

5


Dolnośląski Inkubator Art-Przedsiębiorczości

Budowlańcy pozostawili jedynie szkielet obiektu czyli ściany, natomiast reszta została wykonana na nowo, od piwnic aż po dach. została wykonana na nowo, od piwnic aż po dach – mówi Aleksander Siódmak prezes Bielawskiej Agencji Rozwoju Lokalnego (BARL), która zarządza budynkiem. Dzięki temu efekt modernizacji jest niesamowity, a każdy kto teraz zagląda do Art–Inkubatora nie wierzy, że to ten sam obiekt, co przed kilkoma miesiącami. Tak gruntowna przebudowa, która kosztowała blisko 11 mln zł nie byłaby możliwa, bez wsparcia Unii Europejskiej i budżetu państwa, w wysokości 5,7 mln zł.

Tak gruntowna przebudowa, która kosztowała blisko 11 mln zł nie byłaby możliwa, bez wsparcia Unii Europejskiej i budżetu państwa, w wysokości 5,7 mln zł.

6


Wiosna 2013

Magazyn Idei Surowych

Dodatkowe informacje: regulamin Art–Inkubatora, wniosek o wynajem lokalu użytkowego, zasady korzystania ze specjalistycznych pracowni i wzór umowy, znajdują się na stronie internetowej www.barl–bielawa.pl

Budynek przy ulicy Piastowskiej 19 przed modernizacją odstraszał swoim wyglądem, zarówno w środku, jak i na zewnątrz.

z myślą o nowych inwestorach, przygotowano tereny wewnątrz nowej części obwodnicy, na potrzeby Bielawskiego Parku Przemysłowego. Utworzono również w Bielawie podstrefę ekonomiczną Invest–Park, przy ulicy Grunwaldzkiej.

Remont nie tylko uratował budynek od całkowitego zniszczenia i nadał mu nową funkcję, ale także sprawił, że na siedzibę DIA–P patrzy się teraz z przyjemnością. Jest to tym ważniejsze, że Art–Inkubator stanowi ważny element miasta.

Warto wiedzieć, że przy wyborze przedsiębiorców do Art–Inkubatora, decydować będą następujące kryteria:

Dolnośląski Inkubator Art–Przedsiębiorczości jest istotną częścią strategii rozwoju gospodarczego Bielawy, jaką kilka lat temu nakreśliły władze miasta. Wcześniej w ramach tej strategii został uruchomiony przy ulicy Wolności 24, Bielawski Inkubator Przedsiębiorczości, w którym pracę znalazło ponad 100 osób. Ponadto

Działalność Dolnośląskiego Inkubatora Art–Przedsiębiorczości, rozpocznie się wiosną tego roku. Dlatego wszystkich zainteresowanych wynajęciem lokali, zapraszamy do Bielawskiej Agencji Rozwoju Lokalnego, mieszczącej się przy ul. Wolności 57.

1. 2. 3. 4. 5. 6.

posiadanie statusu mikro, małego lub średniego przedsiębiorcy, działalność o charakterze artystycznym data powstania przedsiębiorstwa (preferowane będą firmy ze stażem mniejszym niż 1 rok) ilość planowanych nowych miejsc pracy, realność przedsięwzięcia, brak własnego lokalu użytkowego, który może być siedzibą przedsiębiorstwa.

7


Dolnośląski Inkubator Art-Przedsiębiorczości

Sale

konferencyjne

Dolnośląski Inkubator Art–Przedsiębiorczości jest miejscem kulturotwórczym. Tutaj nie tylko można sztukę kreować, ale też o niej rozmawiać. Warunki do kulturalnych spotkań stwarzają dwie sale konferencyjne, dostosowane wielkością do charakteru wydarzeń. Powierzchnie mogą być również wykorzystywane, jako miejsce wystaw i artystycznych ekspozycji. Z pewnością pięknie urządzone i wystylizowane przestrzenie, będą ozdobą nawet dla ogólnopolskich czy międzynarodowych spotkań i konferencji.

8


Wiosna 2013

Magazyn Idei Surowych

Szczególnie interesująca jest większa z sal, gdzie na 140 m2 mamy do dyspozycji ponad 120 miejsc siedzących. Posiada ona sprzęt komputerowy do obsługi prezentacji, wysokiej klasy nagłośnienie wraz z mikrofonami bezprzewodowymi oraz projektor, który zapewnia obraz o najlepszej rozdzielczości. Prawdziwą perełką tego miejsca jest wielkoformatowy, zabytkowy obraz o wymiarach 564 × 158 cm. To panorama dawnego zakładu Chriestiana G. Dieriga A.G, pochodząca z lat 1911–1939, namalowana przez Ferdinanda Weeser Krella. Obraz przejęty po byłym zakładzie włókienniczym Bielbaw, został odrestaurowany przez Ewę Delimat, z wrocławskiej pracowni Artcons. Panorama była w fatalnym stanie i na doprowadzenie jej do dzisiejszego stanu, potrzeba było 10. miesięcy żmudnej konserwatorskiej pracy. Dzisiaj obraz jest ozdobą nie tylko sali konferencyjnej, ale całego Dolnośląskiego Inkubatora Art–Przedsiębiorczości.

Sala ze względu na swój układ, zastosowane oświetlenie oraz wyposażenie, ma charakter wielofunkcyjny. Może służyć między innymi jako galeria czy sala wystawiennicza.

9


Dolnośląski Inkubator Art-Przedsiębiorczości

Kobiecy

pierwiastek Wywiad z Natalią Grosiak – wokalistką, kompoyztorką i autorką tekstów zespołu Mikromusic.

Natalia, nasza rozmowa to historyczne wydarzenie z dwóch powodów – jest to pierwsza rozmowa z artystą w Magazynie idei surowych oraz pierwszy wywiad, jaki udzielasz dla pisma ze swojego rodzinnego miasta Bielawy. Poza tym wywiad z kolegą ze szkolnych lat :)

Znaczeń można doszukać się mnóstwo: po pierwsze tematyka tekstów, po drugie zmiana koncepcji brzmienia zespołu, po trzecie umowa z dużą wytwórnią, po czwarte wiele zmian w życiu osobistym. Piękne końce są jakże pięknym początkiem nowej drogi.

W Bielawie masz swoich wiernych fanów, można powiedzieć, że jesteś wzorem do naśladowania dla wielu młodych twórców. To chyba miłe? Na pewno mogę być przykładem tego, że trzeba w życiu kierować się sercem i rozwijać swoje pasje, że człowiek, który spełnia się i robi w życiu to, co kocha, jest po prostu szczęśliwy niezależnie o tego, czy pasją jest muzyka, czy też matematyka.

Nagranie płyty kończy zawsze pewien muzyczny etap. Jakie artystyczne marzenia ma Natalia Grosiak i zespół Mikromusic? Marzymy o tym, aby grać dużo koncertów. Jesienią ruszamy w trasę i mam nadzieję, że dotrzemy z naszą muzyką w jak największą ilość miejsc. Ja osobiście marzę tylko, aby wszyscy moi bliscy byli zdrowi, więcej mi już do szczęścia nie trzeba.

Niedawno ukazała się nowa płyta zespołu Mikromusic, która jest bardzo osobistym albumem. Jesteście zadowoleni ze sposobu w jaki przyjęli go słuchacze, ale też krytycy muzyczni? Tak. Płyta zbiera bardzo dobre recenzje. Słuchacze nie szczędzą nam pochwał. Sami również jesteśmy bardzo zadowoleni z naszej pracy.

Wiemy, że zaglądasz do miasta swojego dzieciństwa i zawsze ciepło wspominasz Bielawę i okolice. Nadal lubisz tu bywać, może czerpiesz stąd inspiracje do swoich projektów? Bywam tu, bo moi rodzice mieszkają niedaleko. Poza tym tutaj też spotykam się z przyjaciółmi z licealnych lat w czasie świąt, czy to wielkanocnych, czy też z okazji Dni Wszystkich Świętych. To Prawie 200 tysięcy obejrzeń w ciągu tygodnia waszego najnowmiejsce będzie dla mnie miało symboliczne znaczenie, tutaj szego teledysku Takiego chłopaka – moje gratulacje. Chyba dojrzewałam i przeżywałam pierwsze fascynacje poezją i muzyką. jesteście zadowoleni z reakcji internautów na wasz najnowszy teledysk? Na pewno ucieszy cię fakt, że w naszym mieście powstał cieTo ogromna niespodzianka. Nie zdarzyło nam się nic podobnego kawy artystyczny projekt – Dolnośląski Inkubator Art–Przeddo tej pory. Ma to oczywiście przełożenie na zainteresowanie siębiorczości. Znajduje się w nim profesjonalne studio nagrań w ogóle zespołem, co mnie bardzo cieszy. i sala prób muzycznych. Może więc doczekamy się w Bielawie więcej artystów formatu Natalii Grosiak? Tytuł albumu Piękny koniec przedstawia nastrój utworów, Cudownie. Teraz młodzi artyści mają o wiele więcej które w większości opowiadają o przemijaniu. Czy w tym możliwości rozwoju. Gdyby nie Adam Pachura, który jakieś tytule możemy doszukiwać się dodatkowego znaczenia? 15 lat temu miał swoje domowe studio, co było niesamo-

10


Wiosna 2013

witą rzadkością i luksusem w tamtych czasach, nie było by mi dane w czasach liceum, udokumentować swojej pierwszej twórczości. Teraz każdy może sobie na to pozwolić.

Magazyn Idei Surowych

nie podoba, ale wtedy po prostu nie przywiązuję do tego uwagi. Krytyki nie ominę, bo wybrałam sobie taki zawód, a nie inny. Generalnie wiele głosów krytycznych, zwłaszcza podbarwionych emocjami, bardziej mnie bawi niż dołuje.

Może kolejna wasza płyta lub singiel powstanie w Bielawie? Próby do nagrań naszej ostatniej płyty powstawały w Grodziszczu, w stodole moich rodziców, więc czemu nie Bielawa następnym razem?

Czy jest coś cię w stanie przekonać do sięgnięcia po lekko popowy repertuar, który byłby przystępny dla szerokiego grona odbiorców? Nie ma czegoś takiego, aby sięgać po coś dla określonego Nawiązując do projektu, jakim jest Art–Inkubator. Daje on rezultatu. My tę muzykę w pierwszej kolejności robimy dla włamłodym artystom przysłowiową wędkę , którą mogą snej przyjemności. Gdy rozmawiałam z szefem naszej wytwórni wykorzystać w dowolny sposób. Wiadomo, że rynek muzyczny o wydaniu tej płyty, powiedział, że materiał jest smutny i mało to trudny teren i niełatwo jest na nim zaistnieć. Jak udało się energetyczny. Odpowiedziałam mu na to, że inaczej nie będzie, wejść do tego świata zespołowi Mikromusic. To była tylko że albo weźmie to, co mu pokazuję, albo się nie dogadamy. ciężka praca i artystyczne wyczucie, czy coś jeszcze? Lata pracy. Istniejemy na rynku już ponad 10 lat. Gdy wydawaSpróbowaliście także swoich sił w Eurowizji, więc był to trochę liśmy naszą pierwszą płytę pod skrzydłami Polskiego Radia, romans z innym rodzajem sztuki muzycznej. Może warto więc myśleliśmy, że nasze życie zmieni się diametralnie. Nie zmieniło czasem nagrać nieco luźniejszy materiał? się nic. Nastąpiły po tym lata nauki pokory, nasza droga była długa Ta przygoda z Eurowizją to nasz mały grzech, rezultat pracy i niełatwa, włożyliśmy w ten zespół mnóstwo pracy, nie zahaczanaszej ówczesnej managerki, której bardzo zależało na tym, jąc o programy typu talent–show. Wypracowaliśmy sobie świetną abyśmy zaistnieli na tej imprezie. Teraz bawi mnie wspomnienie i wierną publiczność, a my sami przez te lata nauczyliśmy się grać, chwili, w której dowiedzieliśmy się, że dostaliśmy się do elimiwspółpracować ze sobą i niezwykle się też zgraliśmy. nacji. Nastąpiła cisza w zespole, wszyscy się zdołowali. Zaczęliśmy od razu wymyślać powody, dla których mogliśmy odwoCzy szukacie już inspiracji do kolejnego albumu, czy dajecie łać nasz udział w tym przedsięwzięciu. Sytuacja rozwiązała się sobie oddech? sama i zyskaliśmy na tym niemały rozgłos. Ja osobiście w tym momencie daję sobie oddech. Naturalnie pewnie wrócę do pisania nowych piosenek za kilka miesięcy, gdy Skąd czerpiesz inspiracje? w moim życiu znowu nastąpi jakiś większy spokój. Z powietrza. Inspiruje mnie dosłownie wszystko. Dużo grzebię w mojej głowie, dużo myślę, wyobrażam sobie. A gdy coś mnie Muzyka nie od razu była twoim sposobem na życie. Łatwo było zachwyci, od razu zapisuję gdzieś w notesie lub nagrywam na rzucić pracę i zająć się muzyką na poważnie? To była ciężka dyktafon. decyzja, bo trzeba było rzucić to, co racjonalne i pozornie dające mi dobrą przyszłość, ale nie byłam szczęśliwa pracując Czy do tworzenia muzyki potrzebujesz spokoju i wyciszenia, czy w kancelarii prawnej. wręcz odwrotnie? Nie ma to najmniejszego znaczenia. Nigdy nie wiadomo, w jakich Jak czujesz się jako jedyny kobiecy pierwiastek w zespole? okolicznościach przyjdzie pomysł na piosenkę. Całkiem ok. Nauczyłam się „ogarniać” grupę 6 facetów. Pierwiastek kobiecy w zespole byłby miłą odmianą, ale niestety świat Czy jest jakiś utwór, który usłyszałaś ostatnio i pomyślałaś – muzyków zdominowany jest przez mężczyzn. dlaczego nie napisałam tego właśnie ja? Wiele tekstów Kasi Nosowskiej. Ona ma Wasze brzmienie jest bardzo charakterystyczne. Macie wielu genialne teksty i piękne skojarzenia fanów, ale też słychać czasem głosy krytyczne. Jak radzisz w nich. sobie z krytyką? Rozmawiali: Dominik Ostrowski Teraz dobrze. Sama z siebie nie lubię krytykować kolegów po i Łukasz Masyk, fot. Bartek Sadowski fachu. Uważam, że jest to nieeleganckie. Wiele rzeczy mi się Piękny koniec – MIKROMUSIC, 2013

11


Dolnośląski Inkubator Art-Przedsiębiorczości

Studio nagrań

W Dolnośląskim Inkubatorze Art–Przedsiębiorczości nie mogło zabraknąć miejsca dla formacji muzycznych. 12


Wiosna 2013

Zespołów reprezentujących przeróżne gatunki, nie brakuje zarówno w Bielawie, jak i całym regionie. Jak ważny element w artystycznym rozwoju stanowi studyjne nagrywanie utworów, wie każdy zespół. Często jednak barierą dla twórców, jest brak dostępu do profesjonalnego studia lub wygórowane oczekiwania finansowe. DIA–P rozwiązuje te problemy. Studio nagrań, które znajduje się tutaj jest jednym z najważniejszych miejsc

Magazyn Idei Surowych

Dolnośląskiego Inkubatora Art–Przedsiębiorczości. Wystarczy, że wejdziesz tutaj z pomysłem, a wyjdziesz z profesjonalnie nagraną płytą. Gwarancją sukcesu jest nie tylko najwyższej jakości sprzęt nagłośnieniowy, ale też obsługa, która potrafi spełnić wszelkie oczekiwania.

Całość dopełnia profesjonalne wygłuszenie, system zapisu dźwięku, oparty na komputerach Power MAC i cyfrowy stół mikserski PreSonus Studiolife 16.4.2. Studio kusi nie tylko sprzętem z najwyższej pułki, ale także przystępnym cennikiem.

Muzyczny raj tworzą między innymi fortepian Yamaha GB 1, perkusja MES Maestro Series, głośniki ze wzmacniaczami lampowymi Marshall i Bolt.

Jeśli więc myślisz o nagraniu własnej płyty – nie znajdziesz lepszego miejsca niż Dolnośląski Inkubator Art–Przedsiębiorczości.

13


Dolnośląski Inkubator Art-Przedsiębiorczości

Chcieliśmy po prostu robić telewizję Wywiad z Adamem Pachurą właścicielem Telewizji Sudeckiej Rozmawiamy w Dolnośląskim Inkubatorze Art–Przedsiębiorczości. Jak podoba się panu to miejsce? Bardzo się cieszę kiedy widzę, że w naszym kraju coraz częściej inwestuje się nie tylko w drogi, chodniki czy urzędy, ale także w kulturę. Owszem podstawowe sprawy są bardzo ważne dla nas wszystkich, lecz to właśnie kultura w znacznym stopniu kształtuje człowieka.

Na wyposażeniu studia były tylko kamera VHS i dwa magnetowidy, ale nasz entuzjazm był tak duży, że problemy lokalowe i brak sprzętu wcale nie były ważne.

Pamiętam dobrze ten budynek przed remontem, to była po prostu ruina, a dzisiaj robi wspaniałe wrażenie. Mnie podoba się w szczególności studio nagrań i sala multimedialna. Art–Inkubator ma ogromny potencjał – może być miejscem festiwali, przeglądów filmowych i muzycznych oraz odgrywać rolę centrum kultury z prawdziwego zdarzenia. Myślę, że nawet Telewizja Sudecka może organizować tu premiery reportaży i innych ciekawych produkcji. W Art–Inkubatorze ma się rozwijać biznes kreatywny. Są na to szanse w Bielawie? Ostatnio rozmawiałem z moim przyjacielem Jarkiem Wasikiem – artystą, a obecnie również dyrektorem Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu. Opowiedział mi o tym, jak zasiadał w jury znanego ogólnopolskiego konkursu wokalnego dla młodzieży. Był naprawdę zdumiony, kiedy obok uczestników z Warszawy, Krakowa i Poznania, na scenę wyszli artyści z Bielawy. Mówił mi – Adam, ci ludzie pochodzą z niewielkiego miasta, a przy mikrofonie stają się prawdziwymi gwiazdami. To niebywałe! Ja też widzę artystyczny potencjał, który drzemie w Bielawie i jej mieszkańcach. Art–Inkubator daje narzędzia i możliwości nie tylko doświadczonym artystom. Jest on szansą na przykład dla wielu dzieci, które wychowują się

14

z dala od kultury. A przecież młodzi ludzie nie mogą siedzieć wyłącznie przed komputerem, telewizorem lub z komórką w dłoni. Tutaj mają warunki, by rozwijać siebie i swoje pasje. Rozwijać pasję owszem, są ku temu możliwości, ale prowadzić biznes w tej branży, to już łatwo nie jest. Często powtarzam, że jeśli ktoś dokona samozatrudnienia, to już jest dla mnie bohaterem. Ludziom się wydaje, że prowadzenie własnej działalności jest banalnie proste. Nie wiedzą jakie koszty związane z prowadzeniem biznesu i utrzymaniem ludzi na etatach, ponoszą przedsiębiorcy. Jako przykład powiem, że miesięczny koszt funkcjonowania mojej telewizji, to kilkadziesiąt tysięcy złotych. A panujący na rynku kryzys, jeszcze bardziej komplikuje sytuację. Niemniej uważam, że jak jest kryzys to zarówno ja, jak i moi ludzie musimy ciężej pracować oraz wymagać od siebie wię-


Wiosna 2013

cej. Efekty widać, bo w regionie Telewizja Sudecka dysponuje największym budżetem reklamowym. Mimo trudnej sytuacji gospodarczej i dużej konkurencji jestem pewny, że trzeba próbować. Jeśli ktoś ma marzenia, to musi zrobić wszystko żeby je realizować. Powodzenie zależy w znacznej mierze od kreatywności, zaangażowania i determinacji. Telewizja Sudecka istnieje od 18 lat. Czy jest coś co Panu pomaga w prowadzeniu telewizji? Obowiązkowość i umiejętności organizacyjne. Jednak nie urodziłem się z tymi cechami, a nabywałem je przez lata. Reprezentuję pokolenie, które w młodości miało wiele obowiązków, na które należało znaleźć czas. Rodzice hodowali kury i króliki, mieliśmy także działkę, której przekopywanie śni mi się do tej pory. Do tego dochodzi-

Magazyn Idei Surowych

ły – szkoła, treningi zapaśnicze i mnóstwo innych zajęć. Nie było łatwo, ale dzięki temu potrafię w taki sposób poukładać sobie grafik, aby dopilnować wszystkiego. Wykonując swoje obowiązki nie czekałem na podziękowania ani pochwały, wiedziałem, że po prostu nikt inny nie zrobi tego za mnie. Natomiast obecnie często widzę u młodych ludzi, że jak już zrobią cokolwiek więcej niż należy do ich obowiązków, od razu oczekują nagrody. Każdy utożsamia Adama Pachurę z Telewizją Sudecką. Co działo się w pana życiu przed telewizją? Pracowałem między innymi w Wojewódzkim Ośrodku Kultury, gdzie byłem odpowiedzialny za organizowanie imprez. Prowadziłem również własną agencję artystyczną. Do tej pory organizowane są w regionie imprezy, których byłem pomysłodawcą, choćby „Poetycka Stajnia” czy „Poezja na murach”. Z dużym sentymentem wspominam tamten czas.

15


Dolnośląski Inkubator Art-Przedsiębiorczości

Telewizja Sudecka będzie istnieć dopóki ludzie zechcą ją oglądać

to lepiej i założyła własną sieć. Wtedy zrodził się pomysł, aby uruchomić program lokalny. Wszystko zaczęło się osiemnaście lat temu i trwa do dzisiaj. Jak wyglądało pierwsze studio? Pierwsze studio mieściło się w tym samym miejscu co dzisiaj, to znaczy przy ulicy Jana III Sobieskiego. Mieliśmy wtedy znacznie mniej miejsca do pracy, a warunki były prawdziwie spartańskie. Na wyposażeniu studia były tylko kamera VHS i dwa magnetowidy, ale nasz entuzjazm był tak duży, że problemy lokalowe i brak sprzętu, wcale nie były ważne. Chcieliśmy po prostu robić telewizję! Początki programu lokalnego też nie były łatwe? W tamtym czasie nikt nie wiedział, jak należy tworzyć program. Nie było żadnych wzorców i wszyscy uczyliśmy się telewizji z dnia na dzień. Na początku program emitowany w soboty i składał się z materiałów, zrealizowanych w ciągu tygodnia. W niedziele były powtórki. Program lokalny skupiał się wówczas wyłącznie na Spółdzielni Mieszkaniowej, gdyż był przez nią w całości finansowany.

Jak zrodził się pomysł, aby ze spółdzielczej stacji, jaką na początku lat 90–tych była Telewizja Sudecka, stworzyć najpierw telewizję lokalną, a później regionalną? Początek telewizji niepublicznej w Bielawie wyglądał podobnie, jak w wielu miastach w kraju. Na początku lat 90–tych istniała kablówka, którą w zupełnie amatorski sposób zakładał w blokach Spółdzielni Mieszkaniowej, jeden z lokalnych przedsiębiorców. Nie wyglądało to jednak estetycznie, a jej działanie pozostawiało wiele do życzenia. Spółdzielnia Mieszkaniowa postanowiła zrobić

16

Dopiero gdy Telewizja Sudecka trafiła w prywatne ręce, nastąpił jej gwałtowny rozwój. Zaczęliśmy realizować materiały nie tylko z życia spółdzielni, ale dotyczące całej Bielawy. Później dotarliśmy z programem do Dzierżoniowa i Pieszyc, a następnie do Polanicy Zdr., Kłodzka, Nowej Rudy, Lądka Zdr., i innych miejscowości. Patrząc z perspektywy lat widać, jakie poczyniliśmy postępy, zarówno w kwestii warsztatu dziennikarskiego, jak i posiadanego sprzętu. Zmiany dotyczą również sposobu przekazu. Telewizja Sudecka nadaje już nie tylko w sieci kablowej Vectra, ale także w internecie.


Wiosna 2013

Wejście w internet to była odpowiedź na zmieniające się czasy. Coraz więcej osób nie zamierza czekać do konkretnej godziny, na emisję programu w telewizji. Ludzie chcą mieć dostęp do najnowszych informacji, w dowolnej chwili. Początki naszej działalności w internecie, też były ciekawe. Założyliśmy stronę www.tvsudecka.pl, na której umieszczaliśmy materiały dla łącza 256 kb, mające okropną jakość. Ale takie były wówczas możliwości i na lepszą technologię należało trochę poczekać. Nieco później przeszliśmy na standard WMV, MP4, aż doszliśmy do formatu 16:9 i jakości Full HD. Obecnie mamy świetnie działający kanał na YouTube, gdzie notujemy 3 tysiące wejść dziennie. Oprócz tego jesteśmy obecni na Facebooku, skąd obserwujemy 60 tysięcy odsłon naszej strony miesięcznie oraz angażujemy się w innych portalach społecznościowych, takich jak Twitter czy Google+. Co ważne, ta społeczność współtworzy nasz program – poddaje pomysły, przysyła zdjęcia lub sugeruje czym moglibyśmy się zająć. Przez osiemnaście lat Telewizja Sudecka była świadkiem ciekawych wydarzeń w regionie. Czujecie się archiwum lokalnej historii? Niewątpliwie nim jesteśmy, ponieważ posiadamy materiały o wyjątkowej, historycznej wartości. Od prawie dwóch dekad uczestniczymy we wszystkich wydarzeniach w regionie. W samej tylko Bielawie dokumentowaliśmy między innymi budowę obwodnicy, pływalni Aquarius czy powódź tysiąclecia. Staramy się dbać o nasze archiwum i dygitalizować materiały, które powstały jeszcze na taśmach VHS. Zdajemy sobie sprawę, że mają one dużą wartość dla nas i społeczności regionu. Na rynku funkcjonuje ogromna liczba telewizji lokalnych. Współpracujecie ze sobą, czy wyłącznie rywalizujecie? I jedno i drugie. Założyliśmy na przykład Polskie Stowarzyszenie Programów Lokalnych i Regionalnych, w ramach którego realizujemy wspólne projekty. Uruchomiliśmy własną stronę internetową, organizujemy konferencje i spotkania poświęcone sprawom lokalnych stacji. Oprócz tego zrealizujemy razem trzy 30 min. odcinki ogólnopolskiego programu tygodniowo, które są potężnym narzędziem do promocji naszych regionów. Wymieniamy się także materiałami, dzięki czemu w ostatnim czasie w całym kraju emitowana była

Magazyn Idei Surowych

zrealizowana przez nas seria, dotycząca bielawskiej Misji Nowa Nadzieja. Bohaterowie programu, jak i sama Misja zaskoczeni byli odzewem, z jakim spotkali się po emisji. Oczywiście oprócz współpracy rywalizujemy ze sobą. W corocznym konkursie organizowanym przez Polską Izbę Komunikacji Elektronicznej, Telewizja Sudecka zdobyła do tej pory trzy Kryształowe Ekrany i siedem nominacji. W tym roku również zapowiada się, że odegramy w konkursie PIKE znaczącą rolę. Telewizja Sudecka nie tylko uczestniczy w plebiscytach, ale także sama je organizuje. Mam na myśli oczywiście Sudeckie Kryształy . W regionie organizowanych jest wiele konkursów, które są adresowane w znacznej mierze do dużych zagranicznych koncernów. Postanowiliśmy więc wypełnić niszę i przygotować plebiscyt, który pozwala uhonorować przede wszystkim lokalnych przedsiębiorców. Pierwsza edycja Sudeckich Kryształów, która odbyła się w 2012 roku w Hotelu Zamek na Skale w Trzebieszowicach, zakończyła się sukcesem. Złożyły się na to między innymi profesjonalna organizacja całego zespołu Telewizji Sudeckiej, wspaniałe miejsce gali finałowej i co najważniejsze duża frekwencja. Już teraz pracujemy nad drugą odsłoną Sudeckich Kryształów, która odbędzie się 8 listopada. Imprezę znów poprowadzi Artur Orzech, konferansjer takich festiwali jak Opole czy Sopot. Planujemy też kilka niespodzianek, ale więcej szczegółów zdradzić nie mogę. Adam Pachura bez Telewizji Sudeckiej – to możliwe? Kto wie co przyniesie przyszłość. Oprócz telewizji zajmuję się tak wieloma sprawami, że bez niej też dałbym sobie radę. Obecnie jednak staram się jak najlepiej prowadzić firmę, która ma przed sobą dużą przyszłość. Jedno jest pewne, Telewizja Sudecka będzie istnieć dopóki ludzie zechcą ją oglądać. Ma pan jakieś marzenie związane ze stacją? Chciałbym, żeby to wszystko jak najlepiej się kręciło... Rozmawiał: Łukasz Masyk, fot. Paweł Kuźmicki

17


Dolnośląski Inkubator Art-Przedsiębiorczości

Sala

multimedialna 3D Tuż po przekroczeniu progu Dolnośląskiego Inkubatora Art–Przedsiębiorczości znajduje się sala multimedialna, która stanowi serce budynku. Największe wrażenie sprawia to, co w takich miejscach najważniejsze, czyli sprzęt audio–video. Siedząc w komfortowych, hiszpańskich fotelach firmy Ascender, można obejrzeć produkcje zrealizowane w technologii 3D i posłuchać dźwięku o niebywałej jakości Dolby Surround, który zapewniają głośniki JBL oraz wzmacniacz Crown.

Każdy element tego miejsca jest wykonany z materiałów wysokiej jakości, co sprawia, że obok sali multimedialnej nie można przejść obojętnie. 18


Wiosna 2013

Magazyn Idei Surowych

Za jakość obrazu odpowiada profesjonalny projektor kinowy Christie. Sala multimedialna jest świetnie wygłuszona i klimatyzowana. Takiego miejsca próżno szukać dlatego przyjdź i przekonaj się sam!

w

całym

regionie,

Pochwal się własnymi produkcjami lub organizuj przeglądy filmowe i ciesz się audiowizualną sztuką w najlepszym wydaniu. Czekamy właśnie na ciebie!

widok sali projekcyjnej przed ukończeniem

widok sali projekcyjnej po ukończeniu

19


Dolnośląski Inkubator Art-Przedsiębiorczości

Pracownia

ceramiki

W podziemiach Dolnośląskiego Inkubatora Art– Przedsiębiorczości może powstawać wyjątkowa twórczość ceramiczna, która doskonale uzupełni wnętrza unikatową i niepowtarzalną sztuką. Znajduje się w nich bowiem jedyna na naszym terenie pracownia ceramiczna, z piecem do wypalania półproduktów firmy Kitec. Jeśli ceramika jest dla ciebie pasją lub częścią twojego biznesu, to miejsce jest właśnie dla Ciebie. Pracownię można wynająć na dłuższy okres lub korzystać z niej okazjonalnie. Jest to oferta zarówno dla profesjonalnych ceramików, jak i osób którym drogi od niedawna skrzyżowały się z tą dziedziną rękodzielnictwa.

20


Wiosna 2013

Magazyn Idei Surowych

Pracownie

komputerowe

Każdy materiał audio lub wideo, który ma zostać zaprezentowany szerszej publiczności, wymaga cyfrowej obróbki. Aby osiągnąć pożądany efekt, niezbędny jest nie tylko odpowiedni sprzęt komputerowy, ale także profesjonalne i co za

tym idzie kosztowne oprogramowanie. To wszystko czeka na mistrzów grafiki, fotografii i nagrań wideo właśnie tutaj. Art–Inkubator jest wyposażony w pracownie komputerowe, służące do profesjonalnej obróbki dźwięku i obrazu oraz do filmowej produkcji. W sumie do dyspozycji twórców pozostaje 15 stanowisk, w 3. osobnych salach wyposażonych w najnowsze oprogramowanie, między innymi „Photoshop, Q Base i Adobe Premiere. Pracownie dysponują narzędziami, które dają artystom niezwykle szerokie możliwości. Tutaj ograniczeniem jest wyłącznie wyobraźnia.

21


Dolnośląski Inkubator Art-Przedsiębiorczości

korytarz główny

Infrastruktura

budynku

winda

Dolnośląski Inkubator Art–Przedsiębiorczości to miejsce dla artystów, ale bez artystycznego bałaganu.

hol główny

22

drzwi główne

przestrzeń biurowa

łazienki


Wiosna 2013

Magazyn Idei Surowych

przestrzeń biurowa

sale biblioteki miejskiej, miedioteki i audioteki

Chociaż budynek jest duży, bez przeszkód trafisz do każdego pomieszczenia. Pomocą służy nie tylko intuicyjne oznakowanie, ale przede wszystkim miła i kompetentna obsługa. Łącznie Dolnośląski Inkubator Art–Przedsiębiorczości ma do zaoferowania 27 nowoczesnych i klimatyzowanych pomieszczeń, o powierzchniach – 100, 70, 35 i 20 m2. Oczywiście budynek mimo, że posiada kilka pięter, jest w pełni przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Za pomocą windy dostaniemy się na każdą kondygnację tego obiektu.

kawiarnia

piwnica

Tutaj wszystko jest w pełni przemyślane i dostosowane do potrzeb i wymagań odwiedzających.

Ideą Inkubatora jest wspieranie i rozwój przedsiębiorczości, dlatego też, aby wynająć poszczególne lokale, nie trzeba dysponować grubym portfelem. Są one bowiem dostępne na bardzo preferencyjnych warunkach, dzięki czemu znajdują się w zasięgu ręki niemal każdego, początkującego przedsiębiorcy. Dodatkowym udogodnieniem dla osób rozpoczynających swoją przygodę z biznesem, jest możliwość skorzystania z doradztwa ekonomicznego, prawnego czy z pomocy przy księgowości.

23


Projekt „Dolnośląski Inkubator Art–Przedsiębiorczości” współfinansowany przez Unię Europejską z środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz z budżetu państwa w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2007–2013


Magazyn Idei Surowych