Page 1

Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień

G@J magazyn

Zielony pogrom przy W25…

Inwazji polskich filmów historycznych ciąg dalszy…


Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień

W NUMERZE: Co w Ekonomiku piszczy  Kultura! Kultura! Everywhere kultura!  Młodzi, niezdecydowani szukają swojej szkoły, czyli Drzwi Otwarte Ekonomika.  Wygibasy w naszej auli   Krok ku dojrzałości

Z Gniezna i ze świata  Belfer na salonach  Gniezno ma Factor X

Kino i muzyka naszym okiem  Inwazji filmów historycznych ciąg dalszy…  Wylansowani przez MBTM wydali płytę

Czerwono-Czarny Dział  Zielony pogrom przy W25


Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień

Belfer na salonach W niedzielę, 17 marca, w programie „Must Be The Music” można było zobaczyć występ Gnieźnianina – Aleksandra Schmidta, nauczyciela języka angielskiego z II LO i założyciela projektu „TAKLoopNIE”. Mężczyzna wystąpił w duecie z Susanną Jarą, wokalistką z Krakowa, której towarzyszył grając na gitarze akustycznej. Muzycy wykonali

„Tańczące Eurydyki” Anny German. Niezwykły głos kobiety i dźwięki wydobywające się z gitary zachwyciły publiczność. Większość jurorów, bez Kory, zagłosowała na „TAK”, co pozwoliło duetowi dostać się do dalszego etapu rozgrywek. Już 28 kwietnia duet będziemy mogli zobaczyć w III półfinale muzycznego show.

Gniezno ma Factor X W półfinałowych odcinkach show telewizji TVN „X factor” możemy zobaczyć pochodzącego z Gniezna wokalistę. Grzegorz Hyży obecnie ma 26 lat i razem ze swoją rodziną mieszka w Kołobrzegu. Bierze udział w programie wraz z żoną, jednak nie są oni w jednym zespole. Maja trafiła do grupy

prowadzonej przez Kubę Wojewódzkiego, a Grzegorz jest podopiecznym Czesława Mozila. Grzegorz Hyży muzyką zajmuje się od października 2010 roku. Wszystko zaczęło się w Poznaniu. W jednym z klubów odbywało się jam session. Za namową kolegów

mężczyzna wszedł na scenę i zaczął śpiewać. Występ spodobał się słuchaczom. Dzięki temu muzyka zaproszono do zespołu „BrytFunky”. Po roku grupa się rozpadła, a Grzegorz założył zespół „Grzegorz Hyży & Band” oraz poświęcił się koncertowaniu. Obecnie jego występy możemy zobaczyć w programie „X factor”.


Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień


Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień

WYGIBASY W NASZEJ AULI.! Hit Internetu na całym świecie! A wszystko zaczęło się od vlogger Filthy Frank- aktywnego użytkownika na youtube. To właśnie on „wrzucił” filmik na ten portal z „tańcem” w rytm muzyki stworzonej przez nowojorskiego Dj Baauera. Ale pierwszą grupą, która umieściła filmik w Internecie, a także wymyśliła osobę w kasku, była grupa nastolatków z Queensland znana jako TheSunnyCoastSkate. Zaczyna się niewinnie, najczęściej od normalnej sytuacji z życia codziennego, podczas której jedna osoba w przebraniu i najczęściej w kasku lub masce tańczy w chaotyczny sposób. W połowie filmiku następuje zwrot akcji i cała grupa „tańczy” w tym samym ujęciu. Pojawiło się mnóstwo około 30

sekundowych filmików z udziałem ludzi z różnych środowisk, które zalały Internet. Szczerze mówiąc sam nie wiem, jaki to ma sens i co spowodowało, że stało się tak popularne. Nasza szkoła oczywiście nie pozostała w tyle i także nagrała filmik, który możecie zobaczyć tutaj. Jak dla mnie pomysł i wykonanie na najwyższym poziomie. Cieszymy się, że ZSEO też utrzymuje się na fali. Polecam, obejrzyjcie go, a może stanie się on dla kogoś inspiracją do nagrania czegoś równie szalonego? http://www.youtube.com/watch?v=h2pr XdKiqm4

[Ł.S]

Młodzi, niezdecydowani szukają swojej szkoły, czyli Drzwi otwarte Ekonomika 16 marca 2013r. w godzinach 10:00 – 12:00 odbyły się w naszej szkole drzwi otwarte. Dla licznie przybyłych gimnazjalistów przygotowano m.in. lekcje pokazowe. Młodsi koledzy mieli też okazję obejrzeć szkołę, zapytać nauczycieli i uczniów o atmosferę, naukę lub rekrutację do Ekonomika. Spotkanie rozpoczęło się od powitania i przemówienia Pana Dyrektora w auli, następnie przybyli mogli skorzystać z

proponowanych pokazowych zajęć, których tematyka była różna, zależnie od wybranego kierunku. Największym zainteresowaniem cieszył się nowy kierunek – technik organizacji reklamy – oraz logistyka i ekonomia. Na koniec goście mogli udać się do przygotowanych stoisk w różnych salach i rozmawiać z nauczycielami oraz uczniami ZSEO. [N.W]


Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień

Wylansowani przez MBTM wydali płytę Zespół LemON zaistniał na polskiej scenie muzycznej dzięki zwycięstwu w trzeciej edycji show „Must be the music”. W jego skład wchodzi pięć osób: Igor Herbut (wokal i piano) Adam Horoszczak (gitara elektryczna) Andrzej Olejnik (skrzypce) Piotr Kołacz (gitara basowa) Piotr Budniak (perkusja). Skład koncertowy uzupełniają: Demian Gela (gitara akustyczna) Mariusz Smoliński (piano). Grupa tworzy niesamowitą mieszankę kulturową, co można usłyszeć w muzyce, ponieważ zawiera dwóch Łemków (Igor i Adam), dwóch Polaków (Piotr K. i Piotr B.) oraz Ukraińca (Andrzej). 27 listopada 2012, dokładnie rok po rozpoczęciu przygody w polsatowskim programie, ukazała się pierwsza debiutancka płyta nazwana po prostu „LemON”. Znajduje się na niej czternaście utworów – dwanaście autorskich oraz dwa covery: „Bez boju” ukraińskiego zespołu Okean Elzy oraz „All you need is love” The Beatles. Oprócz znanych z telewizji „Tepło”, „Dewiat” i „Litaj ptaszko”, można posłuchać również innych, równie nastrojowych i przepełnionych uczuciami kompozycji w języku polskim i łemkowskim. Na uwagę

zasługuje „Wiej” opowiadająca o toksycznym związku, „Pizno” o utraconej miłości, „Nice” na zmianę recytowane i śpiewane, „Lżejszy”, w którym widzimy prawdziwą miłość do drugiej osoby, czy „Wiem, że nie śpisz” z żartobliwym i urokliwym wyznaniem. Mieliśmy okazję poznać już dwa single promujące płytę: pierwszy „Będę z tobą” w dwóch alternatywnych wersjach oraz „Napraw”, do którego teledysk miał premierę 21 lutego, w trochę innej wersji niż usłyszymy na płycie. Obie piosenki dotarły na szczyty list przebojów. Krążek został bardzo dobrze przyjęty przez krytyków muzycznych oraz słuchaczy, czego dowodzi nominacja zespołu do Fryderyków w kategorii „Debiut roku” oraz fakt, że 14 lutego, podczas specjalnego walentynkowego koncertu w warszawskim klubie „Proxima”, muzycy otrzymali złotą płytę. Obecnie grupa dużo koncertuje oraz pracuje nad swoją drugą płytą, a już 22 marca można było ich usłyszeć na żywo w Poznaniu. [N.W]


Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień

Kultura! Kultura! Everywhere KULTURA! Tym razem kultura w urzędach samorządu terytorialnego. 15. kwietnia, w poniedziałek, w auli naszego Ekonomika byliśmy świadkami już piątej odsłony projektu: „Kultura na co dzień”. Podczas kolejnych spotkań słuchaliśmy i zapoznawaliśmy się z kulturą w języku (październik), następnie mieliśmy praktyczne przygotowanie jak być kulturalnym na studniówce (grudzień), później jak się zachowywać w kościele, czy na cmentarzu, by nikt nie pomyślał, że brak nam kultury (luty) – niestety zaproszony prelegent zrobił ze swojego przemówienia bardziej kazanie niżeli wykład dotyczący savoir vivre’u. Ponadto podczas ferii mogliśmy brać udział w prelekcjach organizowanych przez koła zainteresowań z gnieźnieńskiego Collegium Europejskiego. A teraz, w kwietniu, po nieco wydłużonej przerwie, nasza aula dwukrotnie mieściła prelegentów i uczestników projektu. Za pierwszym razem, 10. kwietnia, wysłuchaliśmy wykładu o kulturze w urzędach. Gośćmi tego spotkania byli: Prezydent Miasta Gniezna Rafał Spachacz oraz Pani Dyrektor Zarządu Gospodarowania Lokalami Mariola Landowska i to właśnie ona przejęła rolę prelegentki wykładu. Z Przykrością jednak stwierdzam, że niewiele nas (a raczej mnie, bo nie powinnam się wypowiadać w imieniu innych) nauczył ten wykład. Pani Dyrektor Landowska raczej zanudziła mnie (nas) informacjami o Urzędzie Miasta i jego funkcjach. I właśnie dlatego, że ten

wykład mi się nie podobał, nie będę szczegółowiej przytaczać jego przebiegu. Natomiast drugi kwietniowy wykład (odbył się 15 kwietnia) był dużo ciekawszy i o wiele lepiej prowadzony. O przeprowadzenie wykładu poproszony został Starosta Powiatu Gnieźnieńskiego Dariusz Pilak, który mówił o savoir vivre’rze w Urzędach Samorządu terytorialnego. Swój wykład rozpoczął od krótkiego filmu reklamowego dla Powiatu, później nakreślił strukturę urzędów, by w końcu przejść do meritum sprawy, czyli do KULTURY. Powiedział o tym jakie cechy charakteryzują kulturalnego pracownika, kto komu podaje rękę. Dowiedzieliśmy się także o uprzywilejowanej pozycji kobiety, która przy powitaniu nie musi ruszać się z krzesła. Oprócz powitań pan Starosta Pilak mówił nam także o zajmowaniu miejsc przy stole i w samochodzie. Przy czym zanim wyjaśnił kto, gdzie i dlaczego siada ustawił na scenie potencjalnych pasażerów samochodu i zachęcał nas, uczestników do zgadywania kto obok, kto za, a kto po przekątnej kierowcy. Nasze strzały okazywały się jednak za każdym razem chybione i pan Starosta, wykazując się dużym poczuciem humoru, korygował nasze błędy. Po piątym spotkaniu ludzi kulturalnych z ludźmi, którzy chcą stać się kulturalnymi, nie pozostaje więc nic innego jak oczekiwać na szóste spotkanie. [E.K]


Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień

KROK KU DOJRZAŁOŚCI… Za miesiąc rozpoczynają się egzaminy maturalne, a co za tym idzie kilka dni, które dla jednych są bardzo stresujące, a dla drugich są chwilą odpoczynku od zajęć szkolnych. Jednak najważniejszą rolę w tym czasie odgrywają maturzyści. Jak oni radzą sobie ze stresem przed najważniejszym egzaminem w życiu? Jak intensywnie się przygotowują? Na co zwracają uwagę? A przede wszystkim jak oceniają swoją wiedzę po czteroletnim toku kształcenia. Właśnie o to zapytamy tegoroczną maturzystkę ZSEO. 1)Cofnijmy się kilka lat wstecz, do czasu, gdy podejmowałaś decyzję, w jakiej szkole chcesz pogłębiać swoją wiedzę. Dlaczego właśnie czteroletnie technikum, a nie liceum gdzie matura jest po trzech latach nauki? Technikum wybrałam, ponieważ chciałam mieć i maturę i zawód za jednym wzem. Cztery lata temu nie myślałam o tym, że pójdę na studia, ponieważ 4 lata nauki trochę mnie przerażały, ale niestety upłynęły one szybko. 2)Nigdy nie żałowałaś swojego wyboru patrząc na to, że niektórzy twoi rówieśnicy skończyli już szkołę średnią? Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, większość z moich znajomych z gimnazjum także poszło do technikum. 3)No dobrze, całe cztery lata pilna uczennica, kilka osiągnięć, a co z maturą, jak oceniasz swoją wiedzę? Liczę na to że wszystko pójdzie pomyślnie ;) 4)A jak wygląda czas przygotowań, uważasz że przez te cztery lata dałaś z siebie wszystko i nic nie utrwalasz, czy jednak głównym zajęciem jest powtórka całego materiału? Obecnie głównym zajęciem jest powtórka materiału, ponieważ niektóre wiadomości umykają. Niestety jest wiele przedmiotów, które nie obowiązują na egzaminie maturalnym, a trzeba uczyć się wszystkie-

go, wtedy nie wystarcza czasu na przyswojenie wszystkich zagadnień. 5)Powtarzając radzisz sobie sama, korzystasz z książek i zeszytów z ubiegłych lat czy też z pomocy korepetytora? Staram się uczyć sama. Jedyną pomocą są korepetycje z języka angielskiego, na których przygotowuje się do egzaminu ustnego. Dużą pomocą służą też Profesorowie naszej szkoły, którzy w razie pytań chętnie pomogą. 6)Są konkretne przedmioty, na które bardziej zwracasz uwagę ucząc się, czy jednak wszystkiemu poświęcasz tyle wmo czasu? Wszystkim przedmiotom poświęcam tyle samo uwagi, ponieważ uważam, że trzeba osiągnąć jak najlepsze wyniki na wiadektwo końcowe. 7)Nauka nauką, a co ze stresem? Podchodzisz do tego ze stoickim spokojem czy jesteś strzępkiem nerwów? Co ma być, to będzie. Na razie jestem opanowana, jednak obawiam się egzaminów ustnych, bo tam na pewno będzie towarzyszył mi ogromny stres. 8)Dziękuję bardzo za udzielenie odpowiedzi na kilka pytań oraz za poświęcenie swojego cennego czasu. Już teraz wszystkim tegorocznym maturzystom życzę POWODZENIA!

[N.O]


Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień

Inwazji polskich filmów historycznych ciąg dalszy… Całkiem niedawno Tajemnica Westerplatte, czy Bitwa pod Wiedniem, a teraz w kinach pojawiła się Syberiada polska – film w reżyserii Janusza Zaorskiego na podstawie powieści Zbigniewa Domino, realizowany według scenariusza Michała Komara i Macieja Dudkiewicza. Syberiada polska przedstawia losy polskich zesłańców w syberyjskim obozie Kalucze przez pryzmat rodziny Jana Doliny (Adam Woroniewicz). W tym miejscu warto dodać, że jest to pierwsza produkcja filmowa, która porusza ten temat. Film rozpoczyna się 1. Września 1939 roku, kiedy to widzowie wraz z bohaterami: Staszkiem Doliną ( Paweł Krucz) i Cynią ( Agnieszka Więdłocha) są świadkami zbombardowania mostu. 17 dni później obserwujemy inwazję ZSRR na ziemie polskie. Te wydarzenia stanowią tylko zarys historyczny, bo akcja tak naprawdę rozpoczyna się 10 lutego 1940 roku, gdy w domu państwa Dolinów zjawiają się sowieccy żołnierze, zmuszają rodzinę do opuszczenia domu i wywożą ich do syberyjskiej tajgi. Od tego momentu rozpościera się pełen wachlarz dziedzin życia zesłańca: ciężka praca, wyrabianie norm, tyfus, śmierć, wrogość stalinowskich żołnierzy, szczególnie Barabanowa (Igor Gnezdilow), który otwarcie przyznaje, że szuka zemsty za śmierć ojca i własny sierocy los, ale obok tych negatywnych sytuacji pojawiają się także przyjaźnie, miłości i czasem nieoczekiwane gesty pomocy. Zaorski ukazuje w filmie inny tym bohaterstwa. W filmach, książkach przyzwyczajeni raczej jesteśmy do bohatera, który jakimś heroicznym działaniem naraża się wrogowi, po czym z podniesionym czołem umiera w imię wyższych wartości. W Syberiadzie jest postać Ireny (Sonia Bohosiewicz), której celem nie jest heroiczne oddanie życia, lecz wręcz przeciwnie – zachowanie go. Problem w tym, że takie bohaterstwo w ogóle nie jest dla mnie bohaterstwem, a raczej instynktem samozachowawczym. Toteż odbieram postać Ireny negatywnie. Zupełnie przeciwnie uczucia budzi we mnie Cynia, szkoda tylko, że jej przeżycia są ukazane strzępkowo. Porównywając postacie tych dwóch kobiet, jak dla mnie, zdecydowanie wygrywa Cynia – pod względem moralnym, etycznym, honorowym, chociaż oczywiście przyznaję, że Irena, jako matka trójki dzieci nie mogła pozwolić sobie na takie poświęcenie. Film co prawda nie jest najgorszy, ale nie wydaje mi się żeby zapisał się na stałe w polskiej kinematografii, a przynajmniej nie znajdzie się na mojej prywatnej liście ulubionych filmów. Brakuje mi w Syberiadzie dramatyzmu i niestety nie wzbudził we mnie nerwowości o los bohatera, ale przyznaję, że zdarzyły się momenty, które wzruszyły. Wszystko przedstawione jest dość oględnie i powierzchownie. Z historii wiemy, że zesłańcy cierpieli okropne męki i głód, a w filmie brakuje charakteryzacji, która by to odzwierciedliła, twórcy starali się nadrobić to strojem, ale strój to nie wszystko…


Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień

Chociaż jakby się tak zastanowić, to chyba niemożliwym jest ukazanie kilkuletniego koszmaru podczas dwugodzinnego seansu. Ucieszył mnie fakt, że wątek miłosny, który zazwyczaj wkrada się do filmów nie zajął tutaj głównego miejsca – był on widoczny w odniesieniu do Staszka i początkowo do Cynii, a później Sylwii (Natalia Rybicka), ale nie był on najważniejszy i nie skupiał całej uwagi. Cieszy mnie to, bo strasznie nie lubię, gdy w filmach o historii głównym wątkiem, zamiast dramatu związanego z wydarzeniami historycznymi, staje się miłość. Jednego elementu jednak bardzo mi brakowało – muzyki, która powinna wzmacniać emocję, potęgować napięcie i współgrać z obrazem. Moim zdaniem Krzesimir Dębski, bo to on zajmował się muzyką nie stanął na wysokości zadania. Czy warto obejrzeć Syberiadę ? – Osobiście uważam, że warto obejrzeć każdy film, czasem nawet najgorszy, żeby wyrobić sobie własną opinię na jego temat, a nie sugerować się czyimś zdaniem, bo przecież każdy ma inny gust. Ja oczekuję od filmu, żeby zmuszał do refleksji, a po tym seansie wyszłam z kina i nic… [E.K]


Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień


Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień

ZIELONY POGROM PRZY W25 Dnia 14 kwietnia 2013 r. (niedziela) odbyło się spotkanie beniaminka Enea Ekstraligi Lechmy Startu Gniezno z pretendentem do mistrzostwa Falubazem Zielona Góra. Spotkanie to zakończyło się wynikiem Lechma Start Gniezno 30 - 60 Falubaz Zielona Góra. Był to pogrom. Zawodnicy z Zielonej Góry pokazali "orłom", że kompletnie nie są przygotowani do sezonu. Wyjątkiem był fenomenalny występ Mateja Zagara, który w 6 startach zdobył 13 "oczek". Pokazał on doświadczenie potrzebne do startów w Ekstralidze. Widać było, że jego sprzęt był porządnie przygotowany oraz to, jak szybko potrafił spasować się z torem. Wydaje mi się, że najbardziej zaskoczyła kibiców postawa A. Lindbaecka, który przed sezonem, udzielając wywiadu zdradził, że nie będzie kupował nowego sprzętu, ponieważ na tym z zeszłego sezonu całkiem dobrze mu się jeździło. Jak było widać stary sprzęt nie pomógł naszym zawodnikom, wręcz przeciwnie, wyglądali oni, jakby jeździli na "osiołkach" w porównaniu do bardzo dobrze przygotowanego sprzętu przeciwnika. Na pochwałę jednak zasługują służby organizacyjne z toromistrzem włącznie. Tor był przygotowany perfekcyjnie, choć jak na Ekstraligę "beton" to nie jest dobry pomysł. Oklaski należą się również kibicom obydwu stron. Oprawa stadionu była fenomenalna, a atmosfera była na odpowiednim, jak na Ekstraligę, poziomie. No cóż, miejmy nadzieje, że nasi zawodnicy w końcu się obudzą z I-ligowego snu i stawią czoła wyzwaniom jakie stawia najwyższa Polska Liga Żużlowa Enea Ekstraliga. Na koniec zacytuje bardzo odpowiednią do sytuacji przyśpiewkę kibiców startu "Jechać, walczyć i się starać, w Gnieźnie trzeba za..." Stelmet Falubaz Zielona Góra - 60: 1. Andreas Jonsson – (2*,1*,3,2*,0) 8+3 2. Jonas Davidsson – (3,2,2*,3,2*) 12+2 3. Piotr Protasiewicz – (2,3,3,0) 8 4. Krzysztof Jabłoński – (1*,2*,1,1,-) 5+2 5. Jarosław Hampel – (3,2*,3,3,3) 14+1 6. Patryk Dudek – (3,3,3,3) 12 7. Alex Zgardziński – (1,0,0) 1 Lechma Start Gniezno - 30: 9. Antonio Lindbaeck – (1,1,2,0,2) 6 10. Piotr Świderski – (0,t,0,-,1*) 1+1 11. Sebastian Ułamek – (0,0,1*,1) 2+1 12. Matej Zagar – (3,3,2,2,2,1) 13 13. Bjarne Pedersen – (2,1,1,1*,0) 5+1 14. Oskar Fajfer – (2,0,0,0) 2 15. Wojciech Lisiecki – (w,1*,0) 1+1 [M.G]


Miesięcznik nr 1 (20)2013 kwiecień

DLA NASZEJ REDAKCJI PISZĄ I FOTOGRAFUJĄ:

Natalia Wysocka Elżbieta Kosiak Kamila Kozłowska Magdalena Mantas Natalia Owczarzak Anna Kwiatkowska Łukasz Szymański Mateusz Garjaciak

G@J nr 1  

Pierwszy numer magazynu Gaj :)

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you