__MAIN_TEXT__

Page 1

02 | 2019 ISSN 2545-1855

fason

SPRZEDAŻ — MARKETING — INSPIRACJE

TREND BOOK | W DOBRYM STYLU | MARKETING I SPRZEDAŻ | PRAWO STRATEGIA SUKCESU | SKLEPY PRZYSZŁOŚCI | MODA W 5 MINUT

fason 02/2019

1


fason 02/2019

2


od redakcji

foto: archiwum prywatne

Szanowni Czytelnicy, Przy całej tej fascynacji nowymi narzędziami komunikacji i sprzedaży nie zapominajcie jednak o innym trendzie – H2H, czyli Human to Human. Kontakt bezpośredni, twarzą w twarz, który angażuje nasze emocje wciąż jest ważny. Piszemy o tym w kontekście targów oraz showroomu jako narzędzi marketingowych. Jak mówi w rozmowie z nami Lidia Kalita w dzisiejszych czasach kluczem do sukcesu pozostaje dywersyfikacja i podążanie za oczekiwaniami klientów. A ci chcą na przykład przeglądać kolekcje w internecie i kupować w sklepach stacjonarnych lub wręcz przeciwnie – oglądać i przymierzać w sklepach stacjonarnych, ale finalizować zakup w internecie. I nie ma jednej złotej reguły dla całej branży.

INTERNET to wróg czy przyjaciel współczesnego handlu modą? Niezależnie od opinii jedno jest pewne – przed cyfrową rewolucją nie da się uciec. O tym jak internet zmienia podejście do koncepcji biznesowej sklepów odzieżowych i projektantów rozmawiali eksperci podczas Kongresu Fachowców „Internet w modzie, moda w internecie”, który odbył się podczas wiosennej edycji Targów Mody Poznań. W tym wydaniu czerpiemy z tej eksperckiej wiedzy pełnymi garściami. W dobie nowych technologii marki odzieżowe mają niespotykane wcześniej możliwości dotarcia do swoich klientów. Coraz więcej sklepów modowych prowadzi nie tylko sprzedaż stacjonarną, ale także internetową. Niezmiennie rośnie też popularność sklepów działających wyłącznie w Internecie. Jak wykorzystywać w pełni możliwości nowych technologii? Jak stosować e-mail i SMS marketing, a także powiadomienia mobile push w aplikacji mobilnej, by zaangażować swoich odbiorców i w konsekwencji zwiększać sprzedaż? Jak wybić się z natłoku komunikacyjnego konkurencji i sprawić, aby sprzedaż w naszym sklepie internetowym notowała wzrosty? Odpowiedzi szukaj na kolejnych stronach!

Z dużym zaciekawieniem przyglądamy się nowemu obliczu instytucji, które zajmują się promocją mody. Wygląda na to, że strzepują one ze swojego wizerunku kurz i coraz prężniej angażują się w promocję zarówno historii mody, technologii włókienniczych, najlepszych rodzimych i światowych marek modowych, ale też organizują pokazy, cyfrowo archiwizują zbiory by stały się powszechnie dostępne i trzymają rękę na pulsie aktywnie przeprowadzając badania branży mody w Polsce. Z życzeniami inspirującej lektury, Katarzyna Supa Redaktor naczelna Magazynu FASON

fason Magazyn FASON Sprzedaż – Marketing – Inspiracje 2/2019 ISSN: 2545-1855 Międzynarodowy znak informacyjny: RPR 3808 Wydawca: Grupa MTP, ul. Głogowska 14, 60-734 Poznań Redaktor Naczelna: Katarzyna Supa, katarzyna.supa@mtp.pl, tel. + 48 609 297 718

Adres redakcji: ul. Głogowska 14, 60-734 Poznań Mail: redakcja@magazynfason.pl Redakcja: Agnieszka Markiewicz, Karolina Michalak, Aleksandra Frankowska Skład: Marek Bajon, MUSZU Druk: Drukarnia BETMOR, ul. Chlebowa 16, 61-003 Poznań Data i miejsce wydania: 6 maja 2019, Poznań Nakład: 2700 egz. www.magazynfason.pl

Wszystkie materiały są objęte prawem autorskim. Przedruki i wykorzystanie materiałów wyłącznie za zgodą redakcji. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania tekstów i zmiany tytułów nadesłanych materiałów. Redakcja nie odpowiada za treść reklam i materiałów promocyjnych. Redakcja informuje, że administratorem danych osobowych jest wydawca czasopisma – Międzynarodowe Targi Poznańskie z siedzibą w Poznaniu, ul. Głogowska 14. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i statystycznych, do momentu ich wycofania. Reklamacje i sprzeciwy dotyczące przetwarzania danych osobowych należy zgłaszać drogą elektroniczną na adres e-mail: iod@mtp.pl (Inspektor Ochrony Danych). W razie takiej konieczności dane mogą być udostępniane wyłącznie podmiotom współpracującym z Administratorem w celu realizacji powierzonych im zleceń i usług. Przysługuje Państwu prawo dostępu do treści swoich danych oraz żądania ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wyrażenia sprzeciwu wobec przetwarzania, wycofania zgody lub wniesienia skargi do organu nadzorczego oraz prawo do przenoszenia danych osobowych. Zapewniamy, że dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić środki fizycznej, technicznej i organizacyjnej ochrony danych osobowych przed ich przypadkowym czy umyślnym zniszczeniem, przypadkową utratą, zmianą, nieuprawnionym ujawnieniem, wykorzystaniem czy dostępem, zgodnie ze wszystkimi obowiązującymi przepisami.

fason 02/2019

3


w numerze strona 6

strona 27

strona 12

strona 30

Idę własną drogą Spotkanie z Lidią Kalitą

Branżowe wydarzenia Targi Mody Poznań

M-commerce innowacyjne rozwiązania w sprzedaży internetowej

Moda w internecie a prawo

strona 33

strona 14

Dobieranie mieszanie kolorów Męski styl bez tajemnic

Jak media internetowe i społecznościowe kreują popyt i lansują trendy?

strona 39

strona 16

Analiza sylwetki asem w rękawie sprzedawców Analizujemy sylwetkę GRUSZKA

Skuteczne kampanie w branży modowej SMS, mailing, powiadomienia push

strona 44

strona 21

Po godzinach Zadbaj o promienną cerę

O roli showroomu w budowaniu relacji Spotkanie z Grażyną Dworak

strona 46

strona 24

Look lato 2019

Czy udział w targach się opłaca?

strona 50

Rola Instytucji w promowaniu mody Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi

strona 56

Kształcenie projektantów a rzeczywistość biznesowa

strona 58

Wystawy, które warto odwiedzić

Idę własną drogą Spotkanie z Lidią Kalitą

fason 02/2019

Czy udział w targach się opłaca?

4


fason 02/2019

5


spotkanie z projektantem

Idę własną drogą Rozmawiała: Karolina Michalak

Foto: serwis prasowy marki Lidia Kalita

Nie poddaje się schematom, kreuje trendy, a tworzone przez nią ubrania to dzieła sztuki, którymi wyraża siebie. Niedawno stworzyła nową, streetwearową markę Miss LK, której kolejne odsłony podbijają polskie ulice. W wolnych chwilach spotyka się z przyjaciółmi, gotuje i czyta książki. Z racji wykonywanego zawodu, pasjonują ją biografie kolegów po fachu, dzięki którym dowiaduje się, jak bardzo podobne są doświadczenia i życie projektantów z różnych stron świata. Z Lidią Kalitą spotkaliśmy się w jej warszawskim atelier.

fason 02/2019

6


Debiutujesz z nową linią streatwear #MissLK – zaczepną, z pazurem, niebanalną, odważną. Z myślą o jakiej kobiecie została przygotowana? Na czym polega twoja streatwearowa rewolucja? Dlaczego streatwear?

niki robienia tkanin poszły do przodu i przekonałam się, że nawet te sztuczne tkaniny mogą być bardzo dobrej jakości. Siatki i pianki – przygody ciąg dalszy. Pierwsza kolekcja, którą zaczęłam, projektować pod swoim imieniem i nazwiskiem, była właśnie piankowa, i wtedy wywołała szok. Nie dość, że użyłam jej do kolekcji dziennej, to jeszcze zaprojektowałam suknie ślubne. W tamtym okresie nikt u nas nie tworzył z tego materiału, a dziś jest do niego powrót.

Postanowiłam uporządkować myślenie o własnych kolekcjach, czyli podzielić kolekcje na te ekskluzywne, bardziej wizytowe i sprzedawać je pod marką Lidia Kalita, natomiast odpowiedzieć też na liczne pytania młodszych aspirantek do marki, które nie mogły odnaleźć się w dotychczasowych stylizacjach, a które szukają mody codziennej, streetwearowej i tej bardziej dostępnej cenowo. Ja nie tworzę dla określonej grupy wiekowej, nie chcę wiekiem ograniczać klientek ani narzucać im, co w ich wieku jest odpowiednie. Ale obserwując, kto odwiedza mój butik, wiem że Miss LK podoba się zarówno kobietom w wieku 20, 30, jak i 40 lat, i tym, co je charakteryzuje i skłania ku tej marce, to jej młody duch. One czują to ubranie, ten styl i są na tyle odważne, by takie rzeczy nosić. Nie czują żadnych ograniczeń w modzie.

Jak wygląda Twój proces twórczy? Jak powstają twoje kolekcje, czy któryś element tego procesu jest według ciebie szczególny, kluczowy? Mój proces twórczy nie kończy się. Ja cały czas jestem w pracy, choć przez tyle lat aktywności zawodowej, nauczyłam się nie zmuszać. Jeśli nie mam weny, jeśli nie czuję, że to jest moment na tworzenie, to tego nie robię. Czekam, zajmując się innymi tematami, aż przyjdzie odpowiednia chwila.

Śledzisz trendy czy je tworzysz?

Jakie ubrania sama nosisz na co dzień?

Nie ukrywam, że podglądam co robi świat. Wydaje mi się, że nie można zamykać się na to, co dzieje się wokół. Tworząc swoje kolekcje, nie korzystam jednak z look booków, w których zamieszczane są wskazówki, jakie trendy będą modne w danym sezonie. Wiele firm korzysta z nich, jednak ja nie chcę sugerować się prognozami, jakie kolory i fasony powinny znaleźć się na sklepowych półkach. Moje kolekcje są konsekwentne i wynikają z siebie. Chcę uniknąć sytuacji, jaką mamy w sieciówkach – oferta każdej z nich jest do siebie bardzo podobna. Poza tym ja się szybko nudzę i nie mogę zbyt długo na coś patrzeć. Kolory, które wprowadzam do swoich kolekcji są wynikiem mojego specyficznego postrzegania otoczenia i wrażliwości na detale. Najpierw wiedzę kolor na pewnych mało dostrzegalnych elementach, które mnie otaczają, na przykład na samochodowych felgach, nadruku, łepku od szpili. Wychwytuję ten kolor i kolejno wprowadzam go do kolekcji. Dziś na przykład widzę wszystko w kolorze musztardowym, dlatego kolekcja, którą teraz tworzymy będzie właśnie w bogatej palecie tego odcieniu wzbogaconego o kolory ziemi.

Casualowe, wygodne, najlepiej czarne, a ulubiona marka to Lidia Kalita. Mówisz (tak przeczytałam w jednym z wywiadów), że Polkom wciąż brakuje świadomości własnej figury, pewności siebie i takiej zwykłej akceptacji własnej osoby. Niekiedy podkreślają swoje wady obcisłym strojem. Ciężko też je przekonać do nowych, mocnych kolorów oraz do nowych fasonów. Bo Polki mają swoje przyzwyczajenia – co, twoim zdaniem, może zrobić projektant, sprzedawca żeby to zmienić? To się zmienia. Myślę, że w tej zmianie duży wpływ odgrywają media społecznościowe i blogerki. Ich sukces pokazuje, że chcemy oglądać ludzi takich jak my, zwykłych, z wadami. Wiele z nich to dziś prawdziwe ikony, mimo że nie mają metra dziewięćdziesiąt wzrostu i pięćdziesięciu kilogramów. Wyglądają jak dziewczyna z sąsiedztwa, z którą chcą i mogą się utożsamić. Tworzą stylizacje, pokazują, co i z czym łączyć, by wyglądać, z jednej strony nietuzinkowo, a z drugiej jak gwiazda z wybiegu, że figura nie musi być naszym ograniczeniem, a w prosty sposób możemy uczynić z niej atut. My w tym sezonie rozszerzyliśmy asortyment i przygotowaliśmy akcję „Moda nie zna rozmiaru”. Nasza rozmiarówka jest dziś bogatsza o rozmiary do 48, choć nie dotyczy to wszystkich wybranych wzorów, bo ograniczeniami są względy konstrukcyjne. Jest takie zapotrzebowanie, a my słuchamy głosów naszych klientek. Nie ma nic bardziej frustrującego, gdy wychodząc na zakupy, by polepszyć sobie humor, wracam wkurzona, że nic na mnie nie pasuje. Dlatego dbając o dobre samopoczucie naszych klientek, kłaniając się większym dziewczynom, tworzymy pełną rozmiarówkę. Myślę, że po trosze, projektant powinien pełnić rolę terapeuty, który poprzez dobrze skrojone i dopasowane ubranie wprowadzi nas w lepszy nastrój.

Ulubione tkaniny i surowce? Przeczytałam, że nie stosujesz poliestru nie sięgasz po wiskozę, wolisz wełnę z dodatkiem kaszmiru i jedwabie. W kolekcji streatwer widziałam jednak dużo nieoczywistych materiałów – przestrzenne siatki, pianki, czasem zastosowane w sposób nieoczywisty (neonowa piankowa sukienka). Po jakie materiały sięgasz najczęściej? W przypadku gładkich tkanin, to faktycznie ta naturalność jest dla mnie bardzo istotna. Jest jednak coraz więcej tkanin z domieszką sztucznych dodatków, które powodują, że tkanina, a w konsekwencji nasze ubrania lepiej się układają. Są też pewne obostrzenia techniczne, chociażby w procesie nadruków, które sprawiają, że idealnym materiałem do tego celu jest poliester. Tech-

fason 02/2019

7


spotkanie z projektantem

Współtworzyłaś markę Simple, polski dom mody, ale wybrałaś tworzenie pod własnym nazwiskiem. Jak z perspektywy czasu postrzegasz te dwa obszary? Jakie wyzwania niósł każdy z nich? Jakie owoce przynosi? Czy pod własnym nazwiskiem również tworzysz dom mody, czy obrałaś zupełnie inną drogę? Co bardziej rekomendujesz tym osobom, które zastanawiają się nad wyborem ścieżki zawodowej?

One urodziły się w czasach, gdy wszystko jest w zasięgu ręki, i aby to mieć wystarczy tylko jedno kliknięcie. Musimy więc dostosować się do potrzeb i wymagań rynku. Internet jest przyszłością, więc musimy dopieszczać formy prezentacji. Przykładać większą wagę do sesji zdjęciowych i położyć nacisk na filmy, chociażby takie kręcone komórką, które są bardziej autentyczne. Jakie były twoje początki w branży mody?

Inwestorzy, którzy przyszli do Simple darzyli mnie bardzo dużym zaufaniem i nikt nie wtrącał się w moją pracę. Tak długo jak były dobre wyniki, a firmę zostawiłam w bardzo dobrej kondycji, nie miałam przypadków, aby ktoś negował moje pomysły. Rządziłam działem kreatywnym i do końca miałam wpływ na kształt kolekcji. W momencie wejścia inwestora odeszła mi cała działka logistyczna, tworzenia nowych sklepów, zatrudniania pracowników, czyli to co składa się na zarządzanie firmą. Bardzo komfortowa sytuacja. To przełożyło się na kolekcje, na które miałam zwyczajnie więcej czasu. Jako projektant tworzący pod własnym szyldem z ograniczoną liczbą butików, mogę pozwolić sobie na większą ekstrawagancję. Klientki właśnie tego oczekują. Żeby rzeczy, które kupują u projektanta były inne, lekko szalone. W Simple pod tym względem szłam na pewne kompromisy. Teraz pozwalam sobie na taki komfort, żeby uszyć tylko kilka egzemplarzy szalonych rzeczy, jak na przykład z ostatniej kolekcji bardzo długie, czarne, żakietowe kimono.

Przez trzy miesiące pracowałam w Lewisie, od tego zaczęłam. Tam poznałam mojego męża, pobraliśmy się, a w korporacjach amerykańskich rodzina nie może pracować razem, więc musiałam zrezygnować. Potem rozpoczęłam pracę w Zakładach Przemysłu Dziewiarskiego COTEX i tak na dobrą sprawę, cała moja przygoda z Simple zaczęła się właśnie od tego miejsca. Tu powstała moja pierwsza kolekcja, tu miałam możliwość wyjazdu do DÜsseldorfu na największe targi modowe w Europie, tam przyjeżdżały dziennikarki, pytały dlaczego nie ma tego jeszcze w Polsce, potem okazało się, że COTEX ma sklep w Warszawie na ulicy Mokotowskiej. Do DÜsseldorfu, by zaprezentować swoją kolekcję, zostałam zaproszona zaraz po kolekcji dyplomowej. Podpatrzył ją i zachwycił się nią przedstawiciel tych targów, który brał udział w pokazach dyplomowych studentów ASP. Drugi raz, kilka lat później, pojechałam, również na zaproszenie targów, które wytypowały czterech projektantów z krajów Europy Wschodniej i wówczas, co było dużym wyróżnieniem, otwierałam swoim autorskim pokazem tragi. Jednak, nie udało się przekuć tego w sukces medialny i komercyjny, czego powodem był brak środków finansowych na wyprodukowanie tej kolekcji. Wtedy właśnie powstał pomysł by stworzyć własną markę, która będzie produkowała w tym zakładzie, rzeczy dobrej jakości. Wraz z siostrą, zaproponowałyśmy właścicielom COTEXU, że będziemy prowadzić sklep na Mokotowskiej, ale w oparciu o nasze kolekcje. Taki układ trwał 10 lat.

Jeszcze na chwilę nawiąże do Simple – zostawiłaś markę Simple z ponad 80 tysiącami wiernych klientek – jak osiąga się taki sukces? Czy ten schemat pasuje też do marki MissLK? Nie osiąga się go z dnia na dzień. Simple działało jednak od 1993 roku i grono klientek rosło wraz z marką. A raczej marka rosła razem z nimi. Firmę razem z siostrą tworzyłyśmy bardzo intuicyjnie, nie miałyśmy planów i wizji czym ona się stanie. Zależało nam, aby zajmować się tym, co nam w sercu i duszy gra. Nie była to chęć szybkiego zarobku, nie myślałyśmy w kategoriach imperium modowego. Moda wówczas nie była zauważalna. To były czasy przemian. Skoku z komunizmu do kapitalizmu, kiedy wszystko dopiero się tworzyło, a nam udało się w strzelić w niszę, jaką niewątpliwie była moda i zapotrzebowanie na dobrej jakości, oryginalne ubrania. Cała reszta, jak butiki tworzyły się przy okazji.

Projektujesz od ponad 20 lat – czy pamiętasz swoją pierwszą kolekcję? Jaka była? Znaczącą kolekcją, była właśnie ta, którą zaprezentowałam w DÜsseldorfie, a której motywem przewodnim było „eko”. Eko w postaci tkanin i kolorystyki. Stworzona został z wysoko gatunkowych przędz włoskich, jedwabi w przędzy, w formie szantungu: to były swetry, spodnie, suknie, w ecru i kolorach ziemi. Mimo że jej forma i wykonanie były zaskoczeniem, ponieważ wszystkie jej elementy zrobiłam z przędzy, to spotkała się z dużym zainteresowaniem.

Kolekcje twojego autorstwa można kupić w galerii handlowej, e-sklepie, twojej pracowni-butiku – który z tych kanałów dystrybucji sprawdza się najlepiej, czy wszystkie się uzupełniają czy których wiedzie prym. Czy właśnie taka dywersyfikacja to twój przepis na sukces?

Jak zmieniła się branża? Jak z tej perspektywy patrzysz na siebie? Jaka będzie w przyszłości ta branża? Jakie są twoje plany na przyszłość?

Dywersyfikacja w dzisiejszych czasach, to gwarancja sukcesu, myślę, że w każdej branży. Jednak najszybciej rozwijającym się kanałem dystrybucji jest internet. Młode osoby już nie korzystają ze sklepów stacjonarnych.

fason 02/2019

W branży zmieniło się wszystko, a ponieważ zmiany następowały stopniowo, i były konsekwencją rozwoju

8


Foto: serwis prasowy marki Lidia Kalita

Teraz pozwalam sobie na taki komfort, żeby uszyć tylko kilka egzemplarzy szalonych rzeczy, jak na przykład z ostatniej kolekcji bardzo długie, czarne, żakietowe kimono – mówi Lidia Kalita

fason 02/2019

9


spotkanie z projektantem

technologicznego, który zataczał coraz szersze kręgi w różnych sferach życia, można się było do nich dostosować i systematycznie je wprowadzać. Na początku nie było wiadomo, jak się zabrać do poszczególnych tematów i podchodziło się do nich jak do jeża, ale gdy już podjęło się te rękawice, to okazywało się, że warto. Tak było na przykład z naszym sklepem internetowym, w którym na początku upatrywaliśmy samych problemów, jak pakować ubrania, jak zrobić zdjęcia i ile, żeby oddać całą krasę danej rzeczy, a dziś jest to nasze główne źródło sprzedaży.

Co lubisz robić, gdy nie zajmujesz się modą? Spotykać z przyjaciółmi, gotować, oglądać filmy i czytać książki, czyli takie przyziemne tematy. Lubię biografie, zwłaszcza modowe. Zainteresowała mnie także książka pod tytułem „Modni” Karoliny Sulej, w której dziesięciu polskich projektantów opowiada o swojej przygodzie z modą. Notabene jest tam również rozdział o mnie. Fajnie dowiedzieć się, jak inni z branży przeżywają modę i jaka była ich droga do sławy. Inną, inspirującą książką, była biografia Miuccia Prada. Jest to szalenie atrakcyjna, pracowita i kreatywna osoba, działająca na wielu frontach i postrzegana jest jako trendseterka, z której zdaniem liczy się cały modny świat. Dzięki tej książce mogłam poznać ją jako zwyczajną, temperamentną kobietę, Włoszkę, która kłóci się z mężem, dowiedzieć się, że Parada też jest człowiekiem z krwi i kości. Zaskakujące jest to, jak bardzo podobne są nasze życia, choć w zupełnie innej skali.

Czym jest dla ciebie moda? Moda jest całym moim życiem. Będę się nią zajmowała tak długo, jak długo będzie sprawiała mi frajdę. Gdy zacznę się do niej zmuszać, to będzie znak, że muszę odejść z zawodu. Ja modę traktuję jako sztukę i jest to moja forma wyrażania siebie.

Najpierw wiedzę kolor na pewnych mało dostrzegalnych elementach, które mnie otaczają, na przykład na samochodowych felgach, nadruku, łepku od szpili. Wychwytuję ten kolor i kolejno wprowadzam go do kolekcji – mówi Lidia Kalita

Foto: serwis prasowy marki Lidia Kalita

fason 02/2019

10


Hegler Fasgion GmbH & Co.KG Worringstr. 252a . D - 45289 Essen info@hegler-fashion.de hegler-fashion.de Krzysztof Bogdanowicz Mobil +48790270822 fason 02/2019

11


M-commerce, czyli innowacyjne rozwiązania w sprzedaży internetowej Foto: serwis prasowy DOMODI

Średnio 5 godzin dziennie korzysta użytkownik ze swojego smartphone'a przeglądając sieć oraz media społecznościowe. Z roku na rok ta statystyka wzrasta. Nie dziwi więc fakt, że zakupy za pośrednictwem urządzeń mobilnych stały się odrębną gałęzią sprzedaży internetowej i nieodłącznym element strategii każdego sklepu online.

Mobilna podstawa działań marki Z roku na rok online, w przypadku zakupów, będzie się tylko umacniał, a tracić będą Ci, których w tym medium nie będzie. Smartfon to nowy sklep, swoisty showroom, w którym użytkownik ogląda i selekcjonuje produkt, choć nadal transakcje finalizuje na desktopie. Ten trend będzie ewoluował na korzyść mobile’a, a wraz z rozwojem płatności mobilnych czy elektronicznych portfeli – upowszechni się. Tym samym interfejs stron mobilnych będzie dążył do uproszczenia tak, aby użytkownicy chętniej korzystali z tego kanału. Serwisy tzw. mobile friendly nie tylko są oceniane lepiej przez userów. Wpływ ma to także na ich pozycjonowanie w wyszukiwarkach www, gdyż boty śledzące znacznie wyżej klasyfikują strony posiadające dobrze rozbudowane wersje mobilne. Takie działania spowodowane są ogłoszoną przez Google’a strategią Mobile First Index. Do tej pory posiadanie wersji mobilnej strony było tylko jednym z wielu czynników rankingowych. Teraz to wymóg i Google wyraźnie to komunikuje. W ten sposób indeksuje już ponad 50 proc. stron i nie wygląda, żeby zamierzał się z tej polityki wycofać.

Jak zatem wybić się z natłoku komunikacyjnego konkurencji i sprawić, aby sprzedaż w naszym sklepie internetowym notowała wzrosty? O praktycznych aspektach zakupów mobilnych, preferencjach userów i funkcjonalnościach, które warto rozwijać opowiada ekspert z Grupy Domodi, Maciej Ziemczonek.

fason 02/2019

12


marketing i sprzdaż

Użytkownik w mobile’u Nowinki technologiczne to domena młodszych pokoleń. Świetnie odnajdują się w niej Millenialsi czy generacja Z. Liczba użytkowników, którzy korzystają z wersji mobilnych czy aplikacji podczas codziennych aktywności nieustannie rośnie. Mobile jest dla userów wygodny, szybki i nieskrępowany – możemy wyszukać interesujące nas produkty i dodać do koszyka, będąc w podróży, na spacerze czy odpoczywając na kanapie. Wersja mobilna to wyjście naprzeciw oczekiwaniom użytkowników a to przecież jest kluczowym czynnikiem i najszybszą drogą do sukcesu. Ale bardzo istotnym faktem jest pozyskanie i utrzymanie uwagi usera, a to w dzisiejszych czasach do najłatwiejszych nie należy. Aby móc mierzyć się w wyścigu ofertowym należy pamiętać o kilku podstawowych rzeczach: •

jakość: przekazu i zdjęć. Pamiętajmy, że decydując się na fotografie na stronie mobilnej musimy założyć, że użytkownik będzie chciał je rotować lub powiększać. Dajmy mu taką możliwość, aby jeszcze chętniej przeglądał stronę sklepu. To również wartość dla samych właścicieli sklepów – warto monitorować jak zachowuje się user, czy chce powiększać zdjęcia oraz co dzieje się z osobą, która ogląda fotografie.

rekomendacja: zauważyliśmy, że 20 proc. użytkowników Domodi.pl sprawdza trzy i więcej produktów rekomendowanych jednocześnie w trakcie przeglądania rzeczy właściwej. Wdrożenie tego rozwiązania zdecydowanie otwiera przed userami nowe możliwości poznania oferty sklepu, a może i nawet podjęcia więcej niż jednej decyzji zakupowej. Tutaj zdecydowanie warto testować różne wymiary rekomendacji: od podobieństwa produktów na zdjęciach aż po ten sam brand, kolor, styl czy zakres cenowy.

Smartfon to nowy sklep, swoisty showroom, w którym użytkownik ogląda i selekcjonuje produkt, choć nadal transakcje finalizuje na desktopie. Ten trend będzie ewoluował na korzyść mobile’a, a wraz z rozwojem płatności mobilnych czy elektronicznych portfeli – upowszechni się

Bycie mobile friendly powinno być wpisane w strategię rozwoju każdego serwisu internetowego. I tak jak telefony komórkowe z powodzeniem zdetronizowały przewodowe telefony, tak dziś smartfony wysuwają się na prowadzenie, pozbawiając pierwszeństwa tradycyjne urządzenia desktopowe

fason 02/2019

okazje: do marki i sklepu użytkownika przywiązują okazje. Należą do nich bezsprzecznie kody rabatowe. Istotnym jest aby intuicyjnie pokierować konsumenta przez ścieżkę dodania takiego „gratisu”. Czytelność kodu oraz jego lokalizacji zwiększa prawdopodobieństwo skorzystania z okazji. Dodatkowym wsparciem są nagłówki i bannery na stronach głównych, które przypominają użytkownikowi o możliwości zakupu zrabatowanego.

uproszczenia: jeśli zbieramy dane o użytkownikach lub informacje odnośnie transakcji zasadnym jest ułatwienie użytkownikowi żmudnej operacji wklepywania treści związanych z adresem i kontaktem. Tutaj pomocnym jest autorefill/prefill, które za pomocą jednego kliknięcia pozwalają na zautomatyzowanie procesu, co znacznie skraca ścieżkę zakupową.

Bycie mobile friendly powinno być wpisane w strategię rozwoju każdego serwisu internetowego. I tak jak telefony komórkowe z powodzeniem zdetronizowały przewodowe telefony, tak dziś smartfony wysuwają się na prowadzenie, pozbawiając pierwszeństwa tradycyjne urządzenia desktopowe. Towarzyszące nam niemal na każdym kroku telefony komórkowe stanowią przyszłość, w którą warto inwestować już dziś, wdrażając odpowiednie zmiany w serwisie. Strategia przystosowana do trendu Mobile First Index to jedyna droga ku lepszym wynikom – zarówno e-commerce’owym, jaki i wizerunkowym.

13


marketing i sprzedaż

Jak media internetowe i społecznościowe kreują popyt i lansują trendy? Jak dotrzeć do polskiej konsumentki? Czy warto postawić na kontent, kampanię w Google czy social media? Kiedy zasięg kampanii przekłada się na realne zainteresowanie użytkownika sieci i wizerunek marki? W co warto zainwestować w Polsce, ale czego musimy się jeszcze nauczyć od zagranicznych marek i mediów?

Kto dzisiaj najbardziej inspiruje?

Gdzie dzisiaj moda najbardziej inspiruje odbiorców?

Zwykły człowiek może niezwykle inspirować masy, bo taką skalę zapewnia internet. Zmienia się model biznesowy – rozpoznawalność z social mediów przekłada się na model biznesowy, a potem na markę i ta marka generuje „zamieszanie” w internecie, ale warto zadać sobie pytanie czy generuje również sprzedaż? Przykłady z polskiego podwórka to Zosia Chylak, której torebki noszą dziewczyny w Nowy Jorku, Joanna Przetakiewicz i jej marka La Mania, ale też Mama Ginekolog, która stwierdziła, że kobiety w ciąży i po ciąży nie mają się w co ubrać i stworzyła markę, która w sekundę wyprzedaje koszule nocne. Jej przykład pokazuje, że model biznesowy zbudowany tylko na blogu i Instagramie może generować bardzo duży przychód. Mamy też przykład Jessiki Mercedes, która ma za sobą już dwie marki modowe zbudowane na rozpoznawalności wśród młodych dziewczyn.

Bez wątpienie moda intensywnie wchodzi do social mediów, ale także jest istotnym tematem dla portali horyzontalnych takich jak wp.pl. Dla nas najistotniejszy jest użytkownik – co robi, co ogląda, jak długo, co go angażuje, co go nie interesuje. Nasza codzienna praca polega więc na tworzeniu takiego contentu, który zaangażuje naszych czytelników, a potem będzie także sprzedawał produkt. Co naprawdę lubi, czyta i kupuje Kowalski? Źródeł inspiracji modowych poszukują głównie kobiety. Mężczyźni w ogóle nie potrzebują inspiracji i niczego nie szukają, doskonale wiedzą czego chcą. Miejscem, gdzie najczęściej szukamy inspiracji jest ulica – chcemy i lubimy ubierać się tak jak ludzie, którzy nam się podobają w bliskim otoczeniu. Zaraz obok jest wirtualna rzeczywistość. To ważne z punktu widzenia wizerunku i rozpoznawalności marki. Polacy wchodzą do sklepów direct, mają swoje ulubione marki – i w tym kontekście budowanie rozpoznawalności marki jest bardzo istotne.

fason 02/2019

Jakie marki najbardziej lubimy nad Wisłą? Kogo rozpoznają Polacy? Na pewno markę Zalando.pl, której pojawienie się było wsparte mocną kampanią

14


telewizyjną. Znane są również takie brandy jak Reserved, Zara, H&M. Wysoko są także strony takie jak Allani.pl i Domodi.pl. Polak jest głównie konsumentem sieciówki. Rozpoznawalność polskich projektantów jest wciąż mała, a nawet jeśli, to nie z powodu kolekcji, ale plotek. Kowalski chętnie o osobach związanych z projektantem czyta, ale na zakupy pójdzie do sieciówki. Media kreują wizerunek tych osób, ale nie wiadomo czy to wpływa na sprzedaż. W Polsce do zakupu motywują najczęściej promocje i rabaty oraz darmowa dostawa i zwrot. Kobiety chętnie też korzystają z kodów rabatowych. Do korzystania ze sklepów stacjonarnych zniechęca kolejka do przymierzalni oraz bałagan w sklepie i w przymierzalni. Łatwy zwrot przyciąga klientów do internetu.

Foto: materiały prasowe Wirtualna Polska

Dominika Olszyna Kulturoznawca z wykształcenia. Dziennikarka specjalizująca się w temacie mody, designu. Od 2011 roku pełniła funkcję zastępcy redaktor naczelnej „M jak mieszkanie”. W 2016 roku awansowała na stanowisko redaktor naczelnej serwisu urzadzamy.pl. Stale współpracuje z redakcjami Vogue Polska oraz Wysokie Obcasy. Od 2018 roku szefowa strategów kontentu i redakcji natywnej WP Brand Studio w Wirtualnej Polsce. W WP opracowuje strategie content marketingowe oraz opiekuje się realizacją kampanii dla marek lifestylowych – moda, beauty, turystyka, design.

Co z celebrytami? Z badań, które przeprowadziła Wirtualna Polska – celebryta nie sprzedaje, a wręcz może zniechęcić, jeśli jest źle dobrany do marki. Jego obecność nie wpływa na konwersję. Celebryta inspiruje, ale może też negatywnie wpłynąć na odbiór kampanii i marki.

fason 02/2019

15


marketing i sprzedaż

Jak za pośrednictwem mailingu, SMS-ów i powiadomień push budować świadomość klientów wokół marki? Skuteczne kampanie w branży modowej Tekst: Kamila Krekora, Specjalista ds. Marketingu w Redlink

W dobie nowych technologii marki odzieżowe mają niespotykane wcześniej możliwości trafiania do swoich klientów. Coraz więcej sklepów modowych prowadzi nie tylko sprzedaż stacjonarną, ale także internetową. Niezmiennie rośnie też popularność sklepów działających wyłącznie w Internecie – jak chociażby Zalando. Jak możliwości nowych technologii wykorzystują firmy z branży fashion? Jak stosować e-mail i SMS marketing, a także powiadomień mobile push w aplikacji mobilnej, by zaangażować swoich odbiorców i w konsekwencji zwiększać sprzedaż? By się tego dowiedzieć, zapraszam do lektury.

odzież i dodatki, co sprawia, że jest to najchętniej zamawiana przez Internet grupa produktów. E-commerce to zatem machina, której nie da się zatrzymać.

Ale najpierw… jak wygląda segment odzieżowy na rynku e-commerce w 2019 roku? Jak wynika z raportu Interaktywnie.com „E-commerce 2019”, wartość rynku e-handlu wynosi już 40 mld złotych – na tyle szacuje się wartość sprzedaży na polskim rynku sprzedaży internetowej i z każdym rokiem wartość ta rośnie. Polacy kochają e-zakupy. Zamawiamy dziś wszystko – odzież, książki, elektronikę, a nawet jedzenie (co umożliwił coraz lepiej rozwijający się segment dostawy tego samego dnia – same day delivery). Ufamy już nie tylko polskim serwisom (jak Allegro, które cieszy się wśród badanych najwyższą rozpoznawalnością marki), ale także zagranicznym (jak chociażby platforma Zalando), a nawet transgranicznym, takim jak chiński AliExpress, skąd przesyłki trafiają do konsumentów nawet po 50 dniach. Jak podaje badanie „E-commerce w Polsce 2018”, zrealizowane przez Gemiusa dla e-Commerce Polska, w 2017 roku ponad połowa polskich internautów kupowała online (w porównaniu z 50 proc. w roku poprzedzającym). Oznacza to, że obecnie w sieci kupuje około 15 mln Polaków. Trend ten wzmocniły także w pewnym stopniu takie regulacje, jak zakaz handlu w niedziele. Największą popularnością w sieci (pod względem ilości osób odwiedzających je miesięcznie) cieszą się sklepy wielobranżowe, dalej – RTV i AGD. Trzecie w kolejności są sklepy online z odzieżą i to właśnie na odzież, akcesoria i dodatki klienci w Polsce przeznaczają najwięcej pieniędzy – średnio 82,6zł miesięcznie. Aż 73 proc. Polaków zamawia w sieci

fason 02/2019

Promocja? E-mail marketing wciąż na topie Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, aż 58 proc. polskich internautów postrzega sprawdzanie swojej skrzynki mailowej za najważniejszy cel podczas korzystania z Internetu. E-mail marketing niezmiennie od lat stanowi bardzo istotną część tortu reklamowego – sklepy niezwykle chętnie korzystają z jego możliwości i przeznaczają spore nakłady pieniędzy, by za jego pomocą trafiać do swoich klientów. O skuteczności e-mail marketingu stanowią jednak przede wszystkim jego efekty. Jak deklarują marketerzy w badaniu AdEx – jedna złotówka przeznaczona na tego typu działania potrafi przynieść średnio kilkadziesiąt złotych zysku. Zwrot z inwestycji (ROI) pozostaje zatem na wysokim poziomie, dlatego jest to jedno z najczęściej wybieranych przez marketerów działanie. Wyniki badania Redlink, zrealizowanego w 2018r. to potwierdzają – aż 28 proc. kobiet i 23 proc. mężczyzn robiących zakupy w sieci, kupiło w ubiegłym roku ponad 5 produktów! Wyzwaniem staje się obecnie raczej pozyskiwanie adresów e-mail klientów świadomie, na przykład poprzez zapis do newslettera, a także to, by nie trafić do SPAM-u bądź po prostu przebić się ze swoim komunikatem w gąszczu e-maili, jakie codziennie trafiają do skrzynek klientów.

16


fason 02/2019

17

Więcej informacji znajdziesz na www.redlink.pl/raport


marketing i sprzedaż

Jak mieć pewność, że odbiorca zobaczy wiadomość? SMS marketing w 2019 roku

typu push, które wyświetlają się bezpośrednio na ekranie telefonu. Powiadomienia push to nic innego, jak krótkie alerty pojawiające się na ekranie smartfona. W uproszczeniu wygląda to najczęściej tak: właściciel urządzenia mobilnego pobiera na nie aplikację, zgadzając się na podane warunki (w tym notyfikacje push) lub ustawiając działanie aplikacji według własnych preferencji. Osoba lub system odpowiedzialny za komunikację push (na przykład taki jak Redlink), w wybranym przez siebie momencie, wysyła powiadomienie do wszystkich lub do wybranych użytkowników. Niezależnie od tego, czy aktualnie aplikacja jest użytkowana przez daną osobę, otrzymuje ona na swoje urządzenie notyfikację i decyduje o tym, czy chce wejść z nią w interakcję (począwszy od kliknięcia w powiadomienie), czy też nie. Powiadomienia push cechują się:

Warto zaznaczyć, że na koniec 2018 roku aktywne były ponad 53 miliony kart SIM. Biorąc pod uwagę, że to więcej niż liczba mieszkańców Polski, droga do klientów przez SMS marketing jest niezwykle prosta. Użytkownicy rzadko ignorują SMS-y – współczynnik otwarć SMS-ów wynosi w Polsce aż 98 proc., z czego większość wiadomości otwieranych jest w ciągu 2 minut od przyjścia na telefon. Dlatego właśnie co roku SMS-y są oceniane jako najlepsze medium do komunikowania promocji ograniczonych czasowo. Nie zapominajmy jednak, że „SMS marketing” to pojęcie, które – wbrew nazwie – nie dotyczy jedynie wysyłania SMS-ów reklamowych, ale także MMS-ów. A w nich można już zawrzeć grafiki i animacje, które bezbłędnie pokażą wygląd ubrań.

• • • • •

Nowoczesne wykorzystanie kanału mobile – powiadomienia push Telefony komórkowe posiada 92 proc. Polaków, z czego smartfony – około 64 proc. (jak podaje raport „Polska jest mobi 2018” przygotowany przez firmę Mobee Dick). Największy odsetek osób posiadających smartfony przypada na użytkowników w wieku 16-24 lata, najmniejszy – na osoby w wieku 65-74 lat, choć i ten współczynnik także z biegiem lat regularnie rośnie. Na smartfony coraz częściej i chętniej pobieramy aplikacje mobilne (w Polsce to już 53 proc. osób!), ponieważ, zgodnie z przeważającymi odpowiedziami, postrzegamy je za wygodne i atrakcyjne. Najprostszym sposobem na zwrócenie uwagi użytkownika i zachęcenie go do powrotu do naszej aplikacji są notyfikacje

niskim jednostkowym kosztem dotarcia do odbiorcy; wysokim współczynnikiem dostarczeń; wysokim współczynnikiem otwarć; możliwością komunikacji tu i teraz; możliwością łączenia z innymi technologiami, na przykład geolokalizacją.

Notyfikacja może zawierać nazwę i logo firmy, tekst, zdjęcia i video, które zwiększają atrakcyjność i skuteczność przekazu. Do najważniejszych zalet pushy należą przede wszystkim: • • •

atrakcyjny, krótki przekaz – tekst i obraz, karuzela obrazów lub video; łatwe przejście w określone miejsce aplikacji lub na dowolną stronę www (1 klik); personalizacja przekazu – analiza zachowania użytkownika aplikacji pozwala na dopasowanie ofert i komunikatów do potrzeb użytkownika.

Powiadomienia push są kolejnym ogniwem wspierającym komunikację, które mogą przypominać o opuszczonym koszyku w sklepie, informować o przecenie niedawno oglądanego produktu, kierować na bloga firmy lub wyzwalać inną aktywność użytkownika. Jeżeli Twoja firma posiada aplikację mobilną, zdecydowanie powinna ona wyświetlać powiadomienia push

fason 02/2019

18


5 głównych korzyści, którymi cechuje się powiadomienie push 1. Wdrożenie nie jest trudne ani drogie W biznesie wiele rzeczy sprowadza się do czasu i pieniędzy. Pushe wysyła się niezwykle prosto, a wdrożenie tej funkcji do aplikacji jest niezwykle szybkie. Dodatkowo w Redlink możesz automatyzować 3 kanały komunikacji: SMS, push i e-mail, optymalizując skuteczność i koszty swoich działań, a także masz dostęp do szczegółowych raportów z każdej wysyłki, pozwalających m.in. na śledzenie wykonanych akcji i na efektywne grupowanie odbiorców.

2. Większe zaangażowanie klientów Niezależnie od branży, w której działa Twoja firma, zaangażowanie jest królem. Gdy użytkownicy nie są zaangażowani, są mniej skłonni do dokonania zakupu i polecania Twojego produktu lub usługi osobom, które znają. Powiadomienia push pomagają komunikować się z klientami i przywracać ich do marki, gdy masz coś cennego lub interesującego do zaoferowania. Masz szansę zwiększyć zaangażowanie klientów o 88 proc.! (dane: raport Localytics).

źródło: własne

Komunikaty SMS-owe – aby były skuteczne – powinny być krótkie. Muszą one też zawierać konkretną wartość, by nie irytować odbiorcy. Przykładem marki, która od lat z powodzeniem wykorzystuje SMS marketing, jest marka obuwnicza CCC

3. Prostsze utrzymanie przy sobie użytkowników Przyciągnięcie uwagi klientów to tylko połowa sukcesu, ale utrzymanie ich przy sobie jest równie ważne i nawet trudniejsze do osiągnięcia. Powiadomienia push pomagają w osiągnięciu lepszych wskaźników retencji. W końcu najlepszymi klientami są obecni klienci. Miej to na uwadze i korzystaj z powiadomień push, aby utrzymać przy sobie swoich użytkowników i mieć na nich oko.

4. Komunikacja bardziej osobista Chyba nie muszę wspominać, że personalizowane wiadomości sprawiają, że Twoi klienci robią to, co chce Twoja marka. Dzięki aplikacji mobilnej możesz badać i oceniać zachowania swoich klientów i wysyłać im powiadomienia odzwierciedlające ich aktywność. Następnym razem, gdy zastanawiasz się, co to jest powiadomienie push, pamiętaj, że jest to genialny sposób dostarczania wezwania do działania bezpośrednio na ekranie telefonu Twojego klienta.

źródło: kampania Zalando

5. Doskonała dynamika opt-in / opt-out

Z kodów rabatowych korzysta obecnie większość sklepów online. Użycie e-mail marketingu jest dobrym sposobem, by wzmocnić swoją kampanię. Marki chętnie oferują swoim klientom czasowe promocje czy nagradzają za lojalność kodami rabatowymi – przesyłając je indywidualnie w e-mailach. Akcji jest wiele – zmiana pory roku czy wprowadzenie nowej kolekcji lub wyprzedaż starej, Dzień Kobiet, Black Friday i dużo innych

Dobrze wiesz, że wysyłanie wiadomości SMS i e-maili bez zgody użytkownika nie jest ani zgodne z prawem, ani efektywne. Dzięki powiadomieniom push użytkownicy mają całkowitą kontrolę nad swoją prywatnością. Kilkoma kliknięciami mogą wyrazić zgodę lub odrzucić opcję powiadomień push. Oznacza to jedną rzecz: nie jesteś już narażony na zbyt nachalny kontakt w oczach ludzi, którzy nie są gotowi regularnie otrzymywać od Ciebie aktualizacje.

fason 02/2019

19


marketing i sprzedaż

Jak marki odzieżowe mogą wykorzystać nowoczesny marketing SMS, e-mail i push? Przytoczone wcześniej liczby skutecznie przekonują, jak duży potencjał tkwi w polskiej branży e-commerce, a szczególnie w segmencie modowym. Z tego powodu właściciele sklepów odzieżowych powinni zastanowić się, jak mogą wykorzystać marketing, by zwiększyć swoją sprzedaż. W tym celu warto spojrzeć, jak robią to inni. SMS marketing jest cenionym narzędziem dlatego, że jest łatwy do skonfigurowania (nie wymaga chociażby obecności grafika) i przynosi duże efekty. Wysoki współczynnik otwarć wiadomości w zestawieniu ze stosunkowo niskimi kosztami wysyłania zbiorczo SMS-ów dodatkowo zachęcają marketerów do sięgania po tę metodę. SMS marketing jest idealny do komunikowania czasowych promocji, rabatów, wyprzedaży. To świetny sposób by zaktywizować klientów czy docenić – dając dostęp do zniżek jako pierwszym – tym osobom, które zapiszą się do systemu lojalnościowego danej marki, takiego jak klub rabatowy.

źródło: H&M

Podsumowując

Nie zapominajmy o coraz popularniejszych pushach, wyjątkowo angażujących użytkowników do podjęcia działania. Na polskim rynku marką, która z uwielbieniem je stosuje, jest H&M

Zarówno SMS, jak i e-mail oraz push to formy komunikacji, które przynoszą wysoki zwrot z inwestycji i cieszą się dużą popularnością wśród marketerów w branży fashion. Oprócz cieszącego ROI, istotna jest przede wszystkim możliwość personalizacji wiadomości, precyzyjnego targetowania, a także szybkich i automatycznych wysyłek – za jednym podejściem i przy niskim koszcie jednostkowym. Kampanie marketingowe w trzech omówionych modelach nie tylko można łatwo zaplanować i zrealizować, ale przede wszystkim – zmierzyć ich efekty: sprawdzić współczynnik otwarć, przejść na stronę czy zrealizowanych kuponów, w zależności od tego, jaki cel sobie postawimy.

źródło: mustache.pl

Na uwagę zdecydowanie zasługują też niestandardowe kampanie, łączące segmentację, personalizację i trend, jakim jest Real Time Marketing, dostosowując swoją komunikację do okoliczności (jak na przykład nasz rodzimy Mustache.pl)

źródło: formularz zapisu do newslettera sklepu Wittchen

Bardzo często premiowane jest zapisanie się do newslettera – korzysta z niego większość marek. Zostawienie adresu e-mail ma tym większą wartość, im bardziej ludzie są świadomi faktu przetwarzania swoich danych. Rabat w sklepie online to zatem bardzo dobra i skuteczna nagroda

fason 02/2019

20


reportaż ze sklepu

Odpowiednie dać rzeczy słowo O roli showroomu w budowaniu relacji

Foto: serwis prasowy Vertigo Fashion Management

Showroom Vertigo to ważne miejsce na modowej mapie Warszawy, mieszczące się w kultowej Fabryce firmy Etob na Alejach Prymasa Tysiąclecia 48A/34. Firma oferuje usługi public relations, których celem jest jak najlepsze wypromowanie marek odzieżowych i galanteryjnych w mediach związanych z modą. Skupia projektantów i firmy odzieżowe, które próbują zaistnieć w branży modowej. O tym dlaczego warto inwestować w Public Relations i czym dla marek jest dobry showroom rozmawiamy z Grażyną Dworak, właścicielką Vertigo Fashion Management.

fason 02/2019

21


reportaż ze sklepu

W ostatnim czasie branża modowa uległa diametralnym przeobrażeniom. Przede wszystkim pod wpływem zmian w otoczeniu ekonomicznym i społeczno-kulturowym. Co się zmieniło na polskim rynku mody w ciągu ostatnich dziesięciu lat? Banalną, ale jakże prawdziwą byłaby prosta odpowiedź – wszystko. To już jest inna rzeczywistość, którą kształtują takie zjawiska jak: stabilizacja wydatków na odzież i obuwie w gospodarstwie domowym, spadek dynamiki rynku, zaostrzająca się konkurencja, dynamiczny rozwój Internetu i e-commerce, polaryzacja rynku mody – z jednej strony gwałtownie rozwijają się dyskonty, hipermarkety i outlety oferujące najtańszą odzież i obuwie, a z drugiej licznie powstają miejsca oferujące produkty luksusowe. Ponadto na rynku mody każdego roku powstaje kilkaset nowych firm i sklepów on-line. Jak więc przykuć uwagę klienta i zachęcić go do wybrania konkretnego produktu? Projektanci i producenci, zabiegając o klienta próbują przyciągnąć i skłonić go do zakupu już nie tylko sezonowymi hitami, ale wciąż oferowanymi nowościami. To trochę błędne koło, bo czy klient zalewany wciąż nowymi propozycjami zdąży je pokochać, pokochać markę? Moim zdaniem warto zainwestować w Public Relations, czyli najprościej mówiąc, w działania o charakterze publicznym. Dotrzeć z produktem do mediów tradycyjnych i elektronicznych, celebrytów. Zainwestować we współpracę z dobrym showroomem. Decydując się na współpracę warto wziąć pod uwagę wieloletnie doświadczenie w branży, świetną znajomość rynku oraz bezcenne kontakty wpływające na pozytywny efekt oferowanych działań. Mądre i długofalowe działania promocyjne dają naprawdę spektakularne efekty. „Ubrania nie znaczą nic, dopóki ktoś ich nie nosi” powiedział John Galliano. Stuart Henderson dodałby: „Prowadzenie biznesu bez reklamy jest jak puszczanie oka do dziewczyny po ciemku. Nikt poza nami nie wie, co robimy”. Najważniejsze to dać agencji czas na działanie, zaufać jej pomysłom. I być cierpliwym...

Co tak naprawdę oznacza słowo „showroom”? Zgodnie ze słownikiem Cambridge Advanced Learner’s Dictionary & Thesaurus, showroom jest to miejsce, gdzie zainteresowani mogą zobaczyć produkt przed jego kupnem, inaczej mówiąc showroom to salon wystawowy. Niestety, obecnie nazwa ta jest nadmiernie wykorzystywana do celów wyłącznie sprzedażowych. Wracając do źródeł, Showroom Vertigo pojawił się z mojej inicjatywy na modowej mapie Warszawy w 2003 roku, jako jeden z pierwszych showroom’ów w Warszawie. Moja pasja do mody i imponujące doświadczenie w produkcjach i stylizacjach sesji zdjęciowych i katalogów mody, wieloletnie stanowisko szefowej działu mody w czasopiśmie „Zwierciadło”, a także praca redakcyjna w miesięcznikach takich jak „Uroda” i „Pani” oraz znajomość potrzeb reklamowych branży odzieżowej stały się solidną bazą do założenia własnej agencji. Vertigo, początkowo działające stricte niczym „wypożyczalnia” dla stylistów i osób publicznych, wraz z rozwojem szeroko pojętych mediów, ewoluowała do wieloaspektowej agencji Fashion PR, w której pracuje zespół specjalistów pełnych pasji, wiedzy i znajomości branży.

Za co więc tak naprawdę firma płaci? W przypadku agencji PR-owej płaci się przede wszystkim za kontakty. Za to, że wie, gdzie i kiedy zadzwonić, co i do kogo wysłać. Za to, że każdego dnia dba o dobre relacje z mediami na korzyść firmy. Każdy powinien wiedzieć, że PR to nie koszt, a inwestycja. To inwestycja w ciągły rozwój. Nie ma idealnego momentu na rozpoczęcie współpracy PR-owej, za to czas bez żadnych działań promocyjnych jest czasem przestoju.

fason 02/2019

22


zdjęciowych i packshotowych w czasopismach, do produkcji telewizyjnych i filmowych. Nasze, wypracowane na przestrzeni lat znajomości z osobami publicznymi, zapewnią marce lokowanie produktu, poprzez ubieranie konkretnych osób, angażowanie Gwiazd w działania promocyjne firmy na przykład w charakterze ambasadora marki. Jakie narzędzia budowania relacji sprawdzają się najlepiej? Vertigo posiada showroom stacjonarny, gdzie znajduje się profesjonalna ekspozycja kolekcji każdej marki. To miejsce spotkań ludzi z branży. Często na przymiarki wpadają osobiście osoby publiczne, a styliści wypatrują odpowiednich rzeczy do nadchodzących sesji. Agencja „dopieszcza” każdego dnia swoje kontakty, aby każdy klient mógł czerpać korzyści. Dodatkowo prowadzony jest „Wirtualny Showroom”. Jest to baza profesjonalnych zdjęć packshotowych, przedstawiających aktualne kolekcje marki. Jest to odpowiedź na potrzeby stylistów, redaktorów mody oraz fotoedytorów. Umożliwia on szybkie i wygodne pobranie zdjęć najwyższej jakości, gotowych do umieszczenia w tytułach prasowych. Wszystkie materiały tekstowe i graficzne tworzone przez zespół Vertigo są dostarczane do redaktorów portali internetowych w formie informacji prasowych i stylizacji packshotych oraz w formie newsletterów do stylistów prasy drukowanej. Nie zapominamy również o najważniejszym w obecnych czasach kanale marketingowym, PR-owym, komunikacyjnym jak Instagram oraz Facebook. Na zlecenie naszych klientów samodzielnie prowadzimy ich kanały social media.

Ponad 100-metrowa przestrzeń showroomu została zaaranżowana nowocześnie, zachowując loftowy klimat wnętrza. We wnętrzu dominują trzy kolory: biały, czarny i fuksja, stanowiąc znakomite tło dla głównych bohaterów showroomu – ubrań, butów i torebek. Najbardziej charakterystycznym elementem wnętrza jest biały, lakierowany stół o intrygującym i niebanalnym kształcie. Stylowe wnętrza umożliwiają efektowną ekspozycję kolekcji

Czym zajmuje się Vertigo Fashion Management? Już ponad 15 lat tworzymy spójne strategie marketingowe marek odzieżowych oraz zapewniamy kompleksowe usługi w zakresie fashion PR. Specjalizujemy się w budowaniu relacji z mediami i planowaniu komunikacji marketingowej umacniających pozytywny wizerunek naszych klientów wśród ich grup docelowych. Vertigo specjalizuje się w obsłudze dużych firm zagranicznych, mniejszych i większych firm polskich, a także indywidualnych projektantów. Dostosowujemy nasz system pracy do pracy konkretnej firmy, zarówno jeśli chodzi o ilość przekazywanych wzorów z kolekcji, termin ich dostarczenia, a także posiadany przez firmę budżet.

Co firmy odzieżowe powinny wiedzieć zanim rozpoczną współpracę z Agencją PR-ową? Działania w sferze PR-u to długofalowe działania marketingowe, na których efekty trzeba poczekać dłużej niż miesiąc, dwa czy nawet pół roku. Warto pamiętać, że agencja promocyjna nie jest działem sprzedaży, a ludzie w niej pracujący to nie handlowcy. Zadaniem działań PR-owych jest zwrócenie uwagi na dany produkt, zarekomendowanie go, zaciekawienie odbiorcy, sprawienie, że będzie chciał go kupić, że poczuje potrzebę posiadania go. Ostatecznie to przecież klienci decydują o przyszłości każdej nowej marki, kupując bądź nie jej produkty. Świetnie sprawdzają się modowe eventy – od Press Open Day po pokazy mody. Są znakomitą okazją do zaprezentowania firmy i kolekcji, nawiązania nowych branżowych znajomości, osobistego poznania stylistów dziennikarzy, czy blogerów. Odpowiednia opierka PR-o-wa zarówno przed jak i po evencie, stanowi kwintesencję samego spotkania. Eventy organizowane przez Vertigo mogą pochwalić się dużą ilością gości i dobrym nagłośnieniem wydarzenia w mediach.

Co to oznacza w praktyce? Pomagamy markom odzieżowym zaistnieć w świecie celebrytów, telewizji, prasie oraz w internecie. Niejako „wprowadzamy” markę w media. Odpowiednie relacje z mediami są kluczowym elementem w życiu każdej marki. Codzienny kontakt ze stylistami, dziennikarzami, influenserami, kostiumologami, daje przepustkę do sesji

fason 02/2019

23


marketing i sprzedaż

Czy udział w targach się opłaca? Tekst: Marta Cała-Sturzbecher, Agencja Marketingowa MOMA Foto: serwis prasowy Targów Mody Poznań

fason 02/2019

24


H2H H2H to skrót od Human to Human (człowiek do człowieka). Zwrot ten oznacza wysunięcie się na pierwszy plan tego, czego zabrakło nam przez lata komunikacji ograniczonej do kontaktów mailowych – relacji. To one były, są i będą podstawą prowadzenia biznesu. Jednak relacje, których doświadczamy dzisiaj, mają zupełnie inny charakter od tych znanych w latach 90. Odzieramy je z prywatnych kontekstów i działań „w cieniu”. Są w pełni przejrzyste, transparentne i biznesowe, a warunkiem powodzenia biznesu jest wzajemne porozumienie, zaufanie i tzw. „chemia”. Czy da się to osiągnąć tylko za pomocą kontaktu mailowego? Nie. I piszę to na bazie naszego agencyjnego doświadczenia. Nieraz zdarzyło się tak, że klient wybrał naszą ofertę, mimo że nie była cenowo najkorzystniejsza lub jej zakres pokrywał się z ofertę konkurencji. Wybrał nas, bo, jak mówił później, zadziałało porozumienie. Może w takim razie sama obecność podczas targów wystarczy?

Targi jako narzędzie marketingu przeżywają renesans. W każdej branży. Niegdyś, jeszcze w erze przed powszechnym dostępem do Internetu, traktowane były jako jedyna możliwość kontaktu z branżą w zakresie szerszym niż lokalny. Później, wraz z upowszechnieniem sieci, ich znaczenie spadło. Dzisiaj obserwujemy powrót do targowej aktywności. Dlaczego?

Po co nam stoisko? Nie ma się co oszukiwać. Oferta – zarówno jej zakres, jak i poziom cenowy, mają kluczowe znaczenie. Stoisko jest najlepszą formą prezentacji oferty. Nie tylko obrazuje obszary działania, ale też uwiarygadnia działania. Dlatego warto dobrze się do tego przygotować, aby wykorzystać możliwość prezentacji możliwie jak najlepiej. Nie jest tajemnicą, że udział w targach należy do tych większych pozycji w budżecie. Bywają jednak sposoby na optymalizację kosztów przy zachowaniu wysokiego poziomu prezentacji. Kluczem są cele, które chce się osiągnąć poprzez udział w targach. Nie o przepych i rozmach konstrukcji chodzi, lecz takie jej zaaranżowanie by współgrała z prezentowaną kolekcją, charakterem marki lub po prostu sprzyjała realizacji celu, który przypisujemy naszej obecności na targach. Bywa, że zgłaszają się do nas firmy i instytucje z prośbą o zaprojektowanie i przygotowanie stoiska... dwa miesiące przed targami. Oczywiście, możliwe jest przygotowanie do imprezy targowej w takim czasie, jednak należyte wykorzystanie jej potencjału zakłada nie tylko przygotowanie samego stoiska, ale też zintensyfikowane działania komunikacyjne przed, w trakcie i po imprezie. Właściwy czas na przygotowanie to osiem miesięcy przed targami.

Targi w branży modowej to narzędzie wielofunkcyjne. W zależności od profilu marki i jej oferty, służą doskonale zarówno tym działającym w sektorze B2B (business to business) i kierującym swoją ofertę jako podwykonawcy i partnerzy do innych firm, jak i tym, którzy podczas imprezy targowej promują się wśród klientów indywidualnych. To także świetna okazja do znalezienia inwestora. Czy jednak tego samego nie da się osiągnąć działając przez Internet? Nie! Powodem tego jest nowy trend, który po zachłyśnięciu się szybkością kontaktu i jego skalą, zagościł na polskim rynku. Trend zwany H2H.

Faza przygotowań Cel obecności na targach można wyznaczyć na wielu płaszczyznach: sprzedaży (zbierania leadów), relacji z klientami, badań marketingowych, współpracy z mediami. Zaproszenie na targi, które wyślesz swoim kontrahentom i partnerom, może się okazać w tym kontekście kluczowe. Poinformuj swoich planowanych gości o tym, jakie korzyści będą mieli ze spotkania z Tobą i Twoją firmą. Napisz, co się będzie działo.

fason 02/2019

25


marketing i sprzedaż

Z drugiej strony zaproszenie można wykorzystać samo w sobie jako działanie marketingowe. Kilka lat temu zgłosił się do nas klient z branży meblarskiej. Jego grupą docelową byli architekci – grupa trudna, rozproszona i zdecydowanie trudna, jeśli chodzi o skuteczność zaproszenia na targi. Naszym celem, ustalonym z klientem, było nie tyle spotkanie z architektami, co zaznaczenie swojej obecności i przedstawienie oferty. Wymyśliliśmy w tym celu zaproszenie w formie puzzli. Puzzle były wielkości kartki pocztowej z nadrukowaną infografiką. Zapakowaliśmy je w personalizowane pudełko. Co ciekawe, zaproszenie okazało się tak ciekawe, że wielu architektów odwiedziło później stoisko i podjęło rozmowy handlowe. Zaproszenie wsparliśmy mailingiem, informacjami na stronie internetowej i w social media. Inną kwestią jest samo stoisko. Zastanówcie się, jakie funkcje musi spełnić, co zaprezentować, co komunikować. I w odpowiedzi na te potrzeby zaplanujcie przestrzeń. Czy muszą być fotele? Nie! Nie idźcie utartym schematem. Niech wyznacznikiem będą potrzeby.

Dobrym pomysłem może być też zbieranie informacji od osób odwiedzających stoisko na temat ich oczekiwań względem marki. W przypadku branży modowej pytania mogą dotyczyć na przykład pożądanych modeli bądź treści przesyłanych newsletterem. Jednym z kluczowych elementów podczas targów jest zespół. Konieczne jest przygotowanie wszystkich pracowników pod kątem strategii komunikacji. Zdarza się, że przedstawiciele firmy na stoisku nie znają lub nie potrafią prezentować oferty! Niech każdy zna swoją rolę i wie, jak mówić o firmie. Bez tego elementu pieniądze wydane na targi będą stracone. Faza zbierania plonów Informacje zwrotne docierają do nas już podczas trwania targów. Warto je zapisywać, bo po targach ulecą z głowy razem z emocjami i zmęczeniem towarzyszącymi zamknięciem eventu. Po targach trzeba wykonać rzetelne podsumowanie na kilku poziomach: czy wykorzystaliśmy szansę, jaką było bezpośrednie spotkanie z grupą docelową, czy zrealizowaliśmy założone cele, jakie błędy popełniliśmy? Następnym krokiem będzie wysłanie podziękowań za spotkania i informacji do osób, które na targi nie dotarły. Kolejne miesiące to praca w oparciu o nowo zebrane leady.

Faza: targi Konieczne jest, by udział w targach przełożył się na wymierne korzyści handlowe – rozwój sieci dystrybucji i nawiązanie lub pogłębienie relacji biznesowych. Poza zaplanowanymi spotkaniami można przygotować prezentacje, zaplanować udział w imprezach i dodatkowe atrakcje na stoisku, które przyciągną osoby nawet wstępnie niezainteresowane nawiązaniem kontaktu. Bardzo ważne jest, aby pamiętać o zbieraniu leadów – kontaktów do nowych potencjalnych klientów. Nie zapomnijcie o zgodach marketingowych!

Czy udział w targach się opłaca? To zależy tylko od Ciebie i tego, jak wykorzystasz je do rozwoju swojego biznesu i komunikacji z grupami docelowymi. Jeśli masz szansę dobrze się do nich przygotować, polecam to działanie. To nieocenione źródło nowych relacji. Wykorzystaj je!

Skontaktuj się z nami i sprawdź, co jeszcze możemy zrobić dla Twojej firmy!

Tel. 664 702 724

fason 02/2019

26


relacja

Stylowe pokazy, merytoryczne rozmowy o biznesie

Gdyby moda była kobietą, moglibyśmy opisać ją przymiotnikami właściwymi dla każdego nastroju płci pięknej. Na przykład jako odważną, delikatną, wyluzowaną, elegancką, skromną i ekstrawagancką. Swoje prawdziwe święto moda obchodzi dwa razy w roku w stolicy Wielkopolski podczas największych w Polsce Targów Mody Poznań, gdzie celebrują je nie tylko projektanci, producenci i marki, ale również znamienici goście, wielbiciele stylu oraz postaci z pierwszych stron gazet. Gościem honorowym wiosennej odsłony Targów Mody Poznań był Jerzy Antkowiak, Mistrz polskiej mody, który zwiedził nie tylko ekspozycję wystawców, ale również wziął udział w uroczystej Gali Polskiej Mody.

Targi Mody Poznań Tekst: Aleksandra Frankowska Foto: serwis prasowy Targów Mody Poznań

fason 02/2019

27


relacja

Targi Mody Poznań to miejsce, które od lat wspiera młode talenty, umożliwiając kolekcjom wschodzących projektantów ujrzeć światło dzienne. W czasie wiosennej odsłony poznańskich targów można było zobaczyć projekty studentów Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu oraz Katedry Wzornictwa Uniwersytetu TechnologicznoHumanistycznego w Radomiu

Foto: serwis prasowy Targów Mody Poznań

Gościem honorowym wiosennej odsłony Targów Mody Poznań był Jerzy Antkowiak, Mistrz polskiej mody, który zwiedził nie tylko ekspozycję wystawców, ale również wziął udział w uroczystej Gali Polskiej Mody. Na zdjęciu od lewej: architekt Szymon Bobrowicz, twórca architektury wystawy „Jerzy Antkowiak – Moda Polska”, Katarzyna Supa, redaktor naczelna magazynu Fason, Mistrz Jerzy Antkowiak

Foto: serwis prasowy Targów Mody Poznań

Młode talenty na start

Impression, Aurex, Zest, Grandio, Fratelli/Marbet, Malove, Sempre i Wine&Fashion. Na ekspozycjach wystawców można było oglądać najnowsze kolekcje mody damskiej i męskiej, które już w najbliższym sezonie znajdą się na sklepowych półkach i w szafach. Moda męska – chociaż mniej dynamiczna, w dalszym ciągu zaskakuje coraz odważniejszymi kolorami, fasonami i printami. Kolekcje odzieżowe uzupełniała oferta dodatków – butów, biżuterii, awangardowych kapeluszy, szali, skarpetek czy torebek. Wśród wystawców pojawiło się 39 nowych marek, m.in. Aspena, Bastet, Bratex, Cerber, Colorshake, Ellamoda, Estera, Eugen Klein, Fassis, Gross Susanne, Janta, Kosmos, Krajewski, Modee, Regina, Rock Jeans, Sato, Stefano, Silo i Szkopiński.

Targi Mody Poznań od lat wspierają młode talenty, umożliwiając kolekcjom wschodzących projektantów ujrzeć światło dzienne. W czasie wiosennej odsłony poznańskich targów zaprezentowane zostały projekty studentów Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu oraz Katedry Wzornictwa Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego w Radomiu. Wysoka frekwencja podczas pokazów młodych twórców, świadczy o niesłabnącej potrzebie polskich producentów, którzy wśród absolwentów poszukują kreatywnych designerów do swoich firm. Moda na wybiegu i ekspozycji

Przede wszystkim biznes

Podczas Gali Polskiej Mody oraz w trakcie pokazów handlowych, królowały wiosenne kolekcje. Przewijały się elektryczne, fluorescencyjne kolory, kwiatowe printy zrównoważone klasyczną mieszanką czerni, bieli i szarości. Goście mieli okazję obejrzeć między innymi kolekcje Agnieszki Światły, Lidii Kality, Marsellini, Feria, Semper, Yvon, Kaskada, Bastet,

fason 02/2019

Targi Mody Poznań to doskonała okazja do nawiązania nowych kontraktów biznesowych oraz zakupu najnowszych kolekcji. Obecność handlowców z całej Europy gwarantuje, że polskie kolekcje już wkrótce nosić będą między innymi mieszkańcy Włoch, Czech czy

28


Targi Mody Poznań to doskonała okazja do nawiązania nowych kontraktów biznesowych oraz zakupu najnowszych kolekcji. Obecność handlowców z całej Europy gwarantuje, że polskie kolekcje już wkrótce nosić będą między innymi mieszkańcy Włoch, Czech czy Austrii

Foto: serwis prasowy Targów Mody Poznań

„Bez cienia wątpliwości – Targi Mody Poznań spełniły swoje zadanie! Naszym celem było pozyskać jak największą liczbę klientów biznesowych – udało się. Wydarzenie skupiło rzeszę ciekawych wystawców oraz rzetelnych klientów, a nad wszystkim czuwała doskonała i szybka obsługa. Nie możemy doczekać się kolejnej edycji” – firma Colorshake.

Foto: serwis prasowy Targów Mody Poznań

Wiosenna edycja Targów Mody Poznań obfitowała w solidną porcję praktycznej wiedzy. W prestiżowej Sali Ziemi odbył się Kongres Fachowców „Internet w modzie, moda w internecie”

Austrii. Intensywne kontraktacje, nierzadko zakończone sukcesem to znak rozpoznawczy Targów Mody Poznań, podobnie jak prestiżowe nagrody i wyróżnienia. W czasie wiosennej edycji targów szczególną uwagę zwracała ekspozycja firm włókienniczych z Łowicza wystawiających się pod wspólnym szyldem „Po nitce z Łowicza”. Jakość oferowanych produktów, ich technologiczne zaawansowanie prezentowane w sposób spójny i przejrzysty, sprzyjający promocji miasta Łowicz i regionu, zostało docenione specjalnym wyróżnieniem przyznanym podczas Gali Polskiej Mody.

słuchaczy. Prelegenci, którzy pojawili się na scenie reprezentowali uczelnie artystyczne, instytucje kultury i sztuki, kancelarie prawne, media, wirtualne galerie handlowe, showroomy oraz agencje wyspecjalizowane w realizacji kompleksowych kampanii e-marketingowych. W spotkaniu uczestniczyli eksperci z Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, Wirtualnej Polski, Domodi.pl, Redlink, Vertigo czy kancelarii prawnej WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr. Energia bijąca ze sceny udzieliła się słuchaczom, którzy docenili poziom merytoryczny spotkania i jeszcze przez długi czas rozmawiali w kuluarach na tematy dotyczące kierunków rozwoju branży modowej i wyzwań, z którymi borykają się na co dzień.

Eksperci jakich mało Wiosenna edycja Targów Mody Poznań obfitowała w solidną porcję praktycznej wiedzy. W prestiżowej Sali Ziemi odbył się Kongres Fachowców „Internet w modzie, moda w internecie”. Gości energetycznie przywitała Paulina Smaszcz-Kurzajewska – dziennikarka, prezenterka i specjalistka w dziedzinie Public Relations, która poprowadziła również całe spotkanie. Debata dotycząca przyszłości branży mody warunkowanej nowymi technologiami zebrała pełną widownię

fason 02/2019

Kolejna odsłona Targów Mody Poznań już 27-28.08.2019! Twórzcie z nami Targi Mody Poznań.

29


prawo w modzie

Moda w internecie a prawo – szanse i zagrożenia Tekst: Anna Wilińska-Zelek, Magdalena Zielińska-Kuć, kancelaria WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr

Dynamiczny rozwój Internetu stanowi wielką szansę dla modowych marek. Daje on przecież nieograniczone możliwości kierowania komunikatów na temat oferowanych produktów. W dzisiejszych czasach na popularności zyskują rozwiązania angażujące społeczność trandsetterów, influencerów czy liderów opinii, które stanowią szansę na pozyskanie nowych klientów lub utrwalenie u konsumentów przeświadczenia o podążaniu marki „z duchem czasu”.

Omawianym trendom towarzyszą coraz to nowe problemy prawne. W jaki sposób kształtować stosunki prawne z ambasadorami marek? Jak zabezpieczyć współpracę z influencerem lub modowym blogerem? Jak w zabawny, lecz dopuszczalny sposób drwić z poczynań konkurentów? Czy przekaz wyglądający na neutralny jest dozwolony, choć, w rzeczywistości stanowi reklamę? Czy liderzy opinii powinni informować o tym, że działają na naszą rzecz? To tylko niektóre z pytań, które zadają sobie przedsiębiorcy działający w branży fashion. Odpowiedzi na zadane pytania wcale nie są oczywiste. Niestety, w sukurs nie idzie ani orzecznictwo, ani praktyka – dopiero powoli ją rozwijamy.

zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, czyli również posługiwania się w celu reklamy. Oznacza to, że konkurenci z branży modowej nie mogą reklamować swoich marek przy użyciu znaków towarowych zastrzeżonych na naszą rzecz. Bez znaczenia przy tym pozostaje fakt, czy doszło do budowania neutralnych, czy nawet pozytywnych skojarzeń w tworzeniu komunikatów. Podmiot uprawniony posiada w tej sytuacji „monopol” i jakiekolwiek użycie znaku towarowego we wskazanych celach wiąże się z ryzykiem sformułowania roszczeń przez podmiot uprawniony. Oczywiście reakcja konkurenta nie zawsze nastąpi – mimo podstaw prawnych czasami istotniejsze pozostają relacje biznesowe lub wizerunek kształtowany wśród konsumentów. Jeżeli ktoś śmieje się z naszej wpadki, zbyt ostra reakcja może spowodować, że zostaniemy posądzeni o brak dystansu, który jest bardzo doceniany przez klientów.

Ryzyko naruszenia prawa własności intelektualnej w sieci Prowadząc działalność w Internecie marki modowe nierzadko konkurują w nieuczciwy sposób. Jednym z przykładów takiego działania jest wykorzystanie znaków towarowych innych podmiotów na przykład w hasłach pozycjonujących, opisach, ilustracjach czy hashtagach. Zgodnie z prawem własności przemysłowej, przez uzyskanie tzw. prawa ochronnego nabywa się prawo wyłącznego używania znaku towarowego w sposób

fason 02/2019

Konkurujmy uczciwie, bez ingerencji w renomę innych W obrocie gospodarczym coraz większą popularnością cieszy się real time marketing jako forma działania marketingowego. Zakłada wykorzystanie popularnej

30


terze – podlegają ochronie z perspektywy prawa autorskiego. Spełnienia powyższych przesłanek odmawia się w sytuacjach wyjątkowych. Przyjmuje się bowiem, że fotografia produktowa może (a co do zasady powinna) podlegać ochronie prawno-autorskiej. Działalność twórcza fotografa znajduje swój wyraz w dokonywanych przez niego wyborach (miejsca, ekspozycji na światło, czasu naświetlenia, aranżacji, sposobu fotografowania itp.), które mają wpływ na efekt finalny. Z działalnością twórczą możemy mieć do czynienia nawet przy uchwyceniu szczególnego momentu, rejestrującego niepowtarzalny układ obiektów. Ochrona praw autorskich w handlu internetowym zostaje dodatkowo wzmocniona w związku z przyjęciem dyrektywy o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym.

sytuacji (w tym i porażki marki) do promocji własnych produktów czy usług. Tego rodzaju komunikaty są ciekawe i bardzo angażują użytkowników (zwłaszcza w mediach społecznościowych), dzięki czemu informacja, która nas dotyczy jest bardzo szybko rozpowszechniana. Nie można jednak wykluczyć, że przekroczenie „branżowych” granic w konkretnym przypadku będzie stanowiło podstawę do sformułowania roszczeń. Do czynów nieuczciwej konkurencji zaliczamy wiele działań niezgodnych z prawem lub dobrymi obyczajami, w tym tzw. „pasożytowanie”, które polega na wykorzystywaniu renomy innego przedsiębiorcy, często wypracowywanej latami. „Pasożytowanie” może polegać na przykład na wskazywaniu w tytule aukcji internetowej określeń łudząco podobnych do tych, które stosuje konkurencja.

Podkreślić przy tym należy, że wykorzystywanie znaków towarowych konkurentów czy fotografii produktowych bez zgody podmiotów uprawnionych może stanowić jednocześnie czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Istnieje bowiem ryzyko wprowadzenia klientów w błąd, a także możliwość realnego wpływu na decyzję klienta o nabyciu towaru. W razie stwierdzenia naruszenia praw przysługujących modowym twórcom, podstawę prawną formułowanych roszczeń dobiera się indywidualnie, uwzględniając wszelkie okoliczności faktyczne konkretnej sprawy.

Wraz z rozwojem mediów elektronicznych coraz częściej dostrzegamy również naruszenia praw autorskich, w tym przykłady związane z kopiowaniem fotografii produktowej (na przykład sukni, bluz, butów). Innymi słowy, określony podmiot z branży fashion kopiuje zdjęcie produktu konkurenta, wykorzystując je do promocji i reklamy własnych towarów. Wskazać przy tym należy, że jeżeli fotografie są przejawem działalności twórczej o indywidualnym charak-

fason 02/2019

31


prawo w modzie

Budowanie marki to podstawa Kreatywność w poszukiwaniu rozwiązań aktualnie staje się kluczowa – umożliwia wyróżnienie promowanej marki na tle konkurencji oraz dotarcie do niezliczonej ilości konsumentów. Wykorzystywanie przy tym treści angażujących klientów może przyczynić się do szybkiego rozwoju marki. Aktywne publikowanie chwytliwych, lecz często kontrowersyjnych treści w Internecie zwiększa jednak ryzyko zagrożeń związanych z możliwością wywołania kryzysu medialnego. Krytyczne informacje dotyczące przedsiębiorstwa z branży mody mogą wpływać przecież na decyzje podejmowane przez konsumentów.

wanymi przez markę). W praktyce bowiem kryzys wizerunkowy konkretnego influencera czy blogera może przełożyć się na kryzys marek, z którymi współpracuje. Przy podejmowaniu współpracy z osobami mającymi wypromować markę modową warto pamiętać więc o jasnym określeniu zasad takiej współpracy. Poza tym należy pamiętać o konieczności stosowania zasad, wynikających z prawa powszechnie obowiązującego, o których nierzadko wiedza jest nikła. Zakazana jest m.in. kryptoreklama, która w środowisku elektronicznym jest powszechna. Za wrzucone zdjęcia czy określone wpisy płaci marka, przy czym wpis ma charakter neutralny. Przeciętny użytkownik ma wrażenie, że ma do czynienia z autentycznym, spontanicznym wpisem. Tego rodzaju działania mogą być uznane za naruszające zasady uczciwej konkurencji, co aktualnie stara się wykazać jedna z organizacji, działająca na rzecz konsumentów w Stanach Zjednoczonych. Z ciekawością czekamy na efekty niniejszych postępowań – przedstawienie wniosków z nich płynących zasługuje na omówienie w ramach kolejnego artykułu.

Co więcej, negatywne komentarze coraz częściej przestają być pochodną jakości produktów czy obsługi klienta, lecz są związane z oceną wartości deklarowanych przez markę i doboru współpracowników. Przypomnieć można chociażby głośną ostatnio sprawę koszulek wyprodukowanych dla zespołu Spice Girls. Znaczna część dochodu z ich sprzedaży miała trafić na cel charytatywny związany z walką na rzecz praw kobiet. Jak jednak donosiły media, okazało się, że koszulki te szyte były przez niegodziwie wynagradzane kobiety z Bangladeszu. Choć dziewczyny z kultowego zespołu twierdzą, że nie miały o tym pojęcia (produkcję koszulek zleciły profesjonalistom), informacja ta natychmiast obiegła Internet, negatywnie wpływając na wydźwięk całej kampanii. Identyfikacja źródła negatywnych komunikatów jest niezwykle ważna – wpływa ona na wybór dalszej taktyki postępowania. Nie ma uniwersalnej recepty, jakkolwiek warto zadbać o to, aby we właściwy sposób ustosunkować się do krzywdzącego przekazu. Czasem wymagać to będzie szybkiej publikacji na stronie internetowej oraz profilach społecznościowych odpowiedniego oświadczenia (prostującego nieprawdziwą informację wraz z pokazaniem możliwie dostępnych dowodów na poparcie swojego stanowiska, czy też informującego o zakończeniu współpracy z daną osobą, na przykład influencerem). Szybka reakcja zakładająca ścisłą współpracę prawnika, specjalisty PR (który zna specyfikę danej organizacji) oraz przedstawiciela kadry zarządzającej wydaje się kluczowa, by zapobiec lub przynajmniej ograniczyć negatywne skutki opublikowanej informacji.

Magdalena Zielińska-Kuć – adwokat kancelaria WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr Członek zespołu prawa własności intelektualnej oraz Italian Desk. Ma bogate doświadczenie w prowadzeniu sporów sądowych i negocjacji – reprezentowała m.in. podmioty z branży fashion w sprawach dotyczących czynów nieuczciwej konkurencji i kopiowania projektów modowych. Aktywnie wspiera włoskich klientów w prowadzeniu biznesu w Polsce. Anna Wilińska-Zelek – adwokat kancelaria WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr Członek zespołu prawa własności intelektualnej. Ma doświadczenie w obsłudze prawnej agencji reklamowych, uczestniczyła w postępowaniach przedsądowych i sądowych dotyczących ochrony praw do wizerunku i przeciwdziałania naruszeniom praw własności intelektualnej modowych marek.

Coraz bardziej istotne staje się przy tym umiejętne wypracowanie zasad działania w razie zaistnienia kryzysu wizerunkowego, związanego z zachowaniem podmiotów, z którymi marka współpracuje (nie raz głośno już było o ryzyku zawieszenia kampanii reklamowej z udziałem konkretnej osoby w sytuacji, gdy jej zachowanie nie do końca współgrało w wartościami deklaro-

fason 02/2019

32


dobry styl bez tajemnic

Dobieranie i mieszanie kolorów Tekst i ikonografiki: Jan Adamski, zdjęcia Małgorzata Adamska www.janadamski.eu, Facebook/janadamskiblog

fason 02/2019

33


dobry styl bez tajemnic

Większość polskich mężczyzn unika kolorów, jak diabeł święconej wody uważając, że prawdziwemu macho nie przystoją kolorowe ubiory; najwłaściwszy jest kolor czarny, warunkowo dopuszczalne są inne, ale w bardzo ciemnych odcieniach (granat, grafit itp.). I choć można być świetnie ubranym nie wychodząc poza tę ciemną paletę, zachęcam jednak do sięgania po kolory, przynajmniej od czasu do czasu. Artykuł adresuję do osób, które chciałyby popróbować z ubiorami w weselszych i żywszych kolorach, ale boją się, że źle je dobiorą lub źle ze sobą połączą i w rezultacie uzyskają efekt odwrotny od zamierzonego. Rzeczywiście takie niebezpieczeństwo istnieje; są kolory, które do siebie nie pasują i się ze sobą gryzą. Jak zatem uniknąć kolorystycznych wpadek? Są na to różne sposoby, ale najważniejsze są dwa: 1. Dobieranie kolorystyki ubrań i dodatków na podstawie koła kolorów;

Koło kolorów

2. Stosowanie zasady powtórzenia kolorów. Koła kolorów, które można wyszukać przy pomocy wyszukiwarki Google wpisując frazę ‘koło kolorów’, albo ‘wheel of colours’, mają zawsze taki sam układ kolorów, ale same kolory mogą się nieco od siebie różnić. Można też znaleźć takie, w których poszczególne segmenty są podzielone na odcienie, czyli różne nasycenie poszczególnych kolorów. Można też natknąć się na koła 24-segmentowe. Jednak 12-segmentowe wydają się najbardziej przyjazne do stosowania.

Zasada korzystania z koła kolorów jest następująca: pasują do siebie kolory sąsiadujące oraz przeciwlegle z koła kolorów. To bardzo proste i zawsze się sprawdza. Niemniej osoby nie czujące się pewnie w dobieraniu kolorów powinny przyjąć jeszcze jedną zasadę: nie wprowadzać więcej niż dwóch intensywnych kolorów. Jeśli chodzi o kolory sąsiadujące, ich współgranie ze sobą wydaje się dość oczywiste. Mniej oczywiste może być pasowanie kolorów przeciwległych, więc spójrzmy na kilka przykładów.

Koło kolorów podzielone na 12 segmentów w 12 różnych kolorach, ułożonych w ściśle określonej kolejności.

fason 02/2019

34


Pan z lewej zastosował zasadę kolorów sąsiednich, zaś pan z prawej – zasadę kolorów przeciwległych. Ubiór pana w żółtej marynarce wymaga dodatkowego komentarza. Mianowicie wprowadził on jeszcze jeden kolor – czerwony. A kolor czerwony jest akurat w połowie drogi pomiędzy żółtym a niebieskim. Czy zatem jego wprowadzenie jest błędem? Nie jest. Bowiem zasada dobierania kolorów sąsiednich lub przeciwległych – nie wyklucza innych. Ona tylko gwarantuje trafioną kombinację, ale to nie znaczy, że inne kombinacje będą nietrafione. Diabeł tkwi w szczegółach, czyli odcieniach. Połączenie czerwonego z niebieskim może być zarówno udane, jak i nieudane.

fason 02/2019

Kierując się tylko wyczuciem, każdy zwróci uwagę, że kolor kapelusza całkiem nieźle współgra z kolorem marynarki, ale kolor butów – już nie. Rzut oka na koło kolorów potwierdza to intuicyjne wrażenie: kolory kapelusza i marynarki wprawdzie nie sąsiadują bezpośrednio, ale są bardzo blisko siebie. Natomiast kolor butów jest już wyraźnie oddalony, ale nie jest przeciwległy. Nie znajduje więc zastosowania ani zasada kolorów sąsiadujących, ani przeciwległych.

35


dobry styl bez tajemnic

Powtarzanie kolorów Zasada dobierania kolorów oparta na powtórzeniach polega na tym, że jeśli jeden z elementów ubioru ma wzory w różnych kolorach, to na pewno bezpieczne będzie połączenie go z drugim elementem, który jest w kolorze wzoru występującego na pierwszym. Jeśli oba elementy mają wzory w różnych kolorach, to bezpiecznie można je ze sobą zestawić jeśli któryś z kolorów pojawia się i na jednym, i na drugim. Jeśli brzmi to dość skomplikowanie, to najlepiej przeanalizować sytuację na przykładach.

Szaroniebieski kolor spodni został powtórzony na kapeluszu, krawacie, bransoletkach i wisiorku zwisającym z butonierki.

fason 02/2019

Piękna marynarka z bawełny seersucker w granatowo zielone paski i zielony kapelusz z granatową wstążką, czyli idealne powtórzenie kolorów. Kontrowersyjna jest kwestia użycia filcowego kapelusza w lecie, ale to zupełnie inna kwestia.

36


Zestawy kontrowersyjne, ale koordynacja kolorystyczna bez zarzutu. Typowe przykłady zasady powtórzenia kolorów.

fason 02/2019

Ja sam często stosuję zasadę powtórzenia kolorów. Gdy kupiłem w Próchniku, dwurzędową marynarkę w kratę, było dla mnie oczywiste, że powinienem dobrać do niej chinosy w kolorze takim, jak linie kraty: beżowym i rdzawym. Stanęło zatem na dwóch parach chinosów, których dobranie udało się w zasadzie perfekcyjnie. Obydwie stylizacje są z całą pewnością dobrze skoordynowane kolorystycznie, choć znacznie różnią się charakterem.

37


dobry styl bez tajemnic

Akcent kolorystyczny Ciekawym aspektem wykorzystywania kolorów w męskich stylizacjach, jest akcent kolorystyczny w zestawach monochromatycznych. Taki akcent potrafi bardzo ożywić stylizację i spowodować, że przestaje być nudna, a zaczyna być intrygująca. Najczęściej tym kolorowym akcentem bywa krawat, ale może to być także poszetka, skarpetki, czy choćby kwiatek lub wpinka do butonierki.

Dość monotonna biało-beżowa stylizacja z mocnym czerwonym akcentem.

Mój pomysł na kolorystyczny akcent w stonowanej stylizacji.

fason 02/2019

38


dobry styl bez tajemnic

Sylwetka gruszka Analiza sylwetki, as w rękawie sprzedawców Tekst: Tatiana Sokołowska

W Poprzednim numerze magazynu Fason pisaliśmy o tym, że podstawowym zadaniem sprzedawcy w sklepie odzieżowym jest świadome i umiejętne doradzanie klientkom, sprawienie, by wyszły ze sklepu zadowolone i ubrane odpowiednio do swojej sylwetki. Odsyłamy do wcześniejszego artykułu wszystkich zainteresowanych typologią sylwetek oraz analizą figury jabłka nazywanej również typem O. Dziś omówimy jak rozpoznać sylwetkę gruszki oraz jakie zastosować triki i metody by zatuszować niedoskonałości oraz wyeksponować wszystkie atuty tej figury.

Sylwetka GRUSZKA Sylwetka gruszka, określana również sylwetką A, to jedna z najczęściej występujących damskich figur. Jest to bardzo kobiecy typ postaci o szerszych biodrach i udach oraz wąskich ramionach. Panie o tych kształtach mają dość dużą pupę, zaznaczoną talię, płaski brzuch, średnie lub małe piersi, szczupłe ramiona i często zgrabne łydki. Sylwetka dzieli się na drobną górę i masywniejszy dół. Bardzo często klientka będzie potrzebowała kreacji w dwóch rozmiarach, na przykład, jeśli góra będzie odpowiednia w rozmiarze 36 to właściwy dół będzie w rozmiarze 38. Gdy panie gruszki przytyją to zaokrąglają się w dolnych partiach ciała, na udach, biodrach i pośladkach. Ciężar ciała, optyczny i fizyczny, skupia się w oko-

fason 02/2019

licach bioder a naszym zadaniem będzie właściwe zrównoważenie sylwetki za pomocą odpowiednio dobranej odzieży o właściwych proporcjach i kolorystyce. Będziemy mieli za zadanie odciągnięcie uwagi od dołu sylwetki i zwrócenie wzroku ku górnym partiom, które są atutem pań w typie gruszki. Jeśli odpowiednio zadbamy o stylizację i właściwie doradzimy strój, spowodujemy że nasza klientka będzie postrzegana jako bardzo kobieca. Podobnie jak przy większości stylizacji, będziemy dążyć do takiego zrównoważenia proporcji, by jak najbardziej zbliżyć się do figury uznawanej za najbliższą ideału, do klepsydry. Jakie zatem działania należy podjąć i na czym się skupić by osiągnąć zamierzony cel?

39


dobry styl bez tajemnic

pomysł. Podkreśli optycznie górę sylwetki, podniesie linię ramion przykuje wzrok. Ważne jest by konstrukcja koszuli była dość sztywna a materiał niezbyt lejący, zbudujemy w ten sposób odpowiednią strukturę w górnych partiach figury. Możemy pozwolić sobie na kieszenie na piersiach, gustowne ozdoby i aplikacje. Zwracajmy uwagę by bluzki i koszule były wytaliowane i podkreślały wcięcie w tej partii. Pozwoli to na wyróżnienie tego niewątpliwego atutu gruszek, ułatwi osiągnięcie efektu w dążeniu do sylwetki klepsydry. Ważnym jest również zachowanie odpowiedniego rozmiaru. Zbyt wąskie bluzki zanadto opinające sylwetkę dodatkowo podkreślą kontrast wąskiej góry i szerokiego dołu, za szerokie zaś dodadzą sylwetce optycznego wrażenia ciężkości.

Wzory i kolory Przy sylwetce gruszki staramy się odciągnąć wzrok od dolnej partii sylwetki i przykuć wzrok do jej górnych części. Stosujmy zatem zasadę, by dobierać ciemne kolory w dolnych, a jasne w górnych, partiach figury. Triki z odpowiednim stosowaniem wzorów również pomogą w zrównoważeniu sylwetki. Chcąc powiększyć optycznie górną część zastosujmy w tej partii duże i kolorowe wzory. Możemy również zastosować poziome pasy. Jeśli okazja na to pozwala, odpowiednim zabiegiem będzie włączenie brokatów i błyszczących elementów. Postarajmy się by doły były stonowane, matowe i raczej bez wzorów.

Bluzki, T-schirty i koszule

Sukienki, spódnice

Paniom o sylwetce gruszki powinniśmy polecać szczególne skupienie się na tym elemencie stroju. To właśnie do górnych partii ciała należy kierować wzrok obserwatora. Tę część należy optycznie podkreślać, poszerzać, w tej części powinno się wiele dziać. Ponieważ osoby w typie A mają wąskie ramiona, powinny wybierać fasony rozbudowane w tej partii. Dobrym wyborem będą koszule z bufiastymi rękawami, pagonami lub innymi elementami podkreślającymi barki. Możemy polecić również koszule ze wszytymi poduszkami na ramionach. Dobrze będą prezentować się również bluzki z żabotami oraz wiązanymi pod szyją kokardami. Jeśli dla klientki będziemy dobierać T-shirt wybierzmy ten o łódkowym lub prostokątnym dekolcie poszerzającym optycznie sylwetkę pod szyją i w ramionach. Zapinana koszula z kołnierzykiem to również dobry

fason 02/2019

Szerokie biodra najlepiej zatuszuje spódnica w kształcie litery A, wykonana ze stosunkowo sztywnej tkaniny, nieopinającej bioder. Rozłoży się ona w sposób maskujący nadmiar w tej części sylwetki, nadając dodatkowo kształt klepsydry. Jeśli dysproporcja nie jest nadmierna możemy zaproponować spódnicę prostą lub delikatnie ołówkową. Trik, który warto zastosować by tego rodzaju spódnice wyglądały zjawiskowo, to wysoki stan. Ładnie zaznaczy biodra, wydłuży partię nóg i dodatkowo podkreśli płaski brzuch. Należy unikać spódnic z dzianin i opinających materiałów oraz fasonów bez wyraźnej struktury. Starajmy się by spódnica nie była nadmiernie efektowna, nie chcemy zbytnio eksponować tej części sylwetki. Przy sukienkach, w ich górnych partiach stosujmy zasady, które sprawdzają się przy bluzkach i koszulach, podkreślające i uwydatniające górną partię figury. Sylwetce gruszki

40


dobrze przysłużą się sukienki o przyciągających uwagę asymetrycznych cięciach. Góra sukienki może być, w zależności od okazji, mniej lub bardziej dekorowana, błyszcząca, z różnymi dodatkami, ale dół zawsze matowy i nieprzyciągający wzroku. Jeśli klientka lubi szmizjerki, będzie to również dobry wybór. Możemy doradzić te o prostym lub lekko rozszerzanym dole. W letnich sukienkach dobrze sprawdzą się dekolty eksponujące ramiona, w typie hiszpańskim. Właściwie dobrany pasek podkreśli talię, przydając sylwetce lekkości. Przy doborze dołów sukienek kierujmy się takimi samymi zasadami jak przy spódnicach. Możemy również zastosować fasony z podwyższoną talią. Unikajmy natomiast mocno plisowanych dołów i bombek nadmiernie podkreślających biodra. By dodatkowo rozbudować górę można do sukienki dobrać bolerko lub żakiet. Na okazje wieczorowe możemy doradzić te wykonane z błyszczących tkanin.Najlepsza długość spódnic i sukienek sięga mniej więcej do połowy kolana. Proponując klientce takie rozwiązanie pomożemy wyeksponować jej zgrabne łydki.

Swetry

Żakiety, marynarki, płaszcze

Gruszki powinny sięgać po swetry. Dają one możliwość optycznego powiększenie górnej części ciała. Doskonale będą się sprawdzać różnego rodzaju zdobienia, dekolty w łódkę, fasony zabudowane pod szyją lub golfy. Wzory powinny kierować wzrok ku górze na linię ramion, optycznie je podnosząc i powiększając. Swetry rozpinane będą dobrym wyborem, gdy ich konstrukcja podobna będzie do żakietu i będzie podkreślać ramiona.

Marynarka to element, o którym gruszki nie mogą zapomnieć. Rozbudowuje górę sylwetki i nadaje jej odpowiednie proporcje. Wybierajmy żakiety dwurzędowe, jeśli to możliwe wzorzyste i kolorowe. Żakiet z poduszkami na ramionach spełni funkcję podobną, co bufiaste rękawy czy wzory przy bluzkach, skupi uwagę na górnej części stroju. Wyłogi marynarki nie powinny być zbyt wąskie, należy je dostosować do proporcji sylwetki. Im postawniejsza osoba tym klapy powinny być szersze. Wytaliowany fason, odpowiedni pasek, właściwie dobrany do marynarki, dodatkowo podkreśli talię i zbuduje wrażenie sylwetki klepsydry. Przy żakietach i płaszczach dobór materiału ma znaczenie dla budowania proporcji. W okresie jesienno-zimowym stosujmy tkaniny mięsiste, grube lub boucle, które odpowiednio powiększą górę sylwetki. Przy płaszczach zastosujmy taliowane fasony, rozkloszowane doły i dość duże kołnierze. Można zaproponować również kaptury. Wiosną możemy sięgnąć po dwurzędowy trencz z widocznym kołnierzem i pagonami. Do casualowych stylizacji można polecić będące obecnie w trendach pikowane kurtki, które nadadzą masywności górnym partiom sylwetki. Jeśli zastosujemy intensywny kolor, dodatkowo ożywimy tę partię i przyciągniemy do niej uwagę.

fason 02/2019

Spodnie Odpowiedni dobór spodni dla gruszek nastręcza najwięcej problemów. Idealne spodnie dla tej sylwetki mają proste nogawki i wysoki stan. Nie opinają nadmiernie rozbudowanych bioder, równo spływają wydłużając i wysmuklając nogi. Wysoki stan, podobnie jak to ma miejsce przy spódnicach, stworzy optyczne wrażenie dłuższych nóg, dodatkowo wysmuklając talię i eksponując płaski brzuch. Ważne jest to by spodnie były ciemniejsze niż kolory zastosowane w górnej części, oraz by nie były błyszczące, nie miały wzorów i przecierań. Unikajmy spodni wykonanych z elastycznych materiałów, nadmiernie opinających sylwetkę. Nie proponujmy również biodrówek, dzwonów oraz spodni ¾.

41


dobry styl bez tajemnic

Buty

Pełne biodra i pośladki to nieodłączne atrybuty kobiecości, są one charakterystyczne dla sylwetki gruszki. Spowodujmy by nasze klientki o tym typie budowy poczuły się komfortowo, stosujmy wymienione triki i zasady a sprawimy, że będą wyglądały zgrabnie i elegancko.

Dla gruszek istotnym jest nadanie nogom lekkości i smukłości. Efekt ten możemy osiągnąć stosując buty na wyższym obcasie. Wybierzmy klasyczne czółenka z czubkiem w szpic, które dodatkowo wysmuklą sylwetkę. Jeśli zaproponujemy buty w podobnym kolorze do rajstop czy spodni, noga nabierze większej lekkości. Ważnym jest by zachować odpowiednie proporcje obcasów, do masywniejszych bioder i ud dobierajmy solidniejszy obcas. Zdecydowanie unikajmy botków do połowy łydki, które optycznie skracają nogi.

Zapraszam do lektury kolejnych artykułów, w których podpowiem jak właściwie dobrać odzież do sylwetek typu prostokąt (H) i klepsydra (X).

Dodatki Kolejnym zabiegiem, który pozwoli na zbudowanie odpowiednich proporcji jest zastosowanie właściwej biżuterii. Gruszki mogą pozwolić sobie na dość masywne naszyjniki, broszki oraz przykuwające uwagę kolczyki. Doskonałym uzupełnieniem stylizacji będą wszelkiego rodzaju apaszki i chusty, które zawiązane wokół szyi stworzą ciekawy kontrast oraz dodatkowo wzmocnią wizualnie górę sylwetki. Jeśli będziemy dobierać torebkę, zaproponujmy tę o niezbyt dużych rozmiarach i poradźmy by panie nie nosiły ich w linii bioder.

Tatiana Sokołowska Trenerka umiejętności interpersonalnych, ekspertka etykiety, savoir vivre, profesjonalnego wizerunku oraz wystąpień publicznych. Dyplomowana trenerka biznesu, absolwentka historii sztuki Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Kreuje profesjonalny wizerunek kadry managerskiej, kierowniczej oraz pracowników na wszystkich poziomach organizacji. Przygotowuje przedsiębiorców i polityków do profesjonalnego występowania w mediach. Założycielka i CEO Firmy Bussiness Dress Code oraz Akademii Wystąpień Publicznych. www.businessdresscode.pl www.akademiawystapienpublicznych.pl

ZAPRASZAMY NA SZKOLENIA I AKTYWNE WARSZTATY • powiemy wszystko o zasadach dress code • dostarczymy narzędzia skutecznego kreowania charyzmatycznego wizerunku • uzbroimy w unikatową wiedzę jak wykorzystać działanie pierwszego wrażenia • zaznajomimy z tajnikami savoir vivre • damy umiejętności bycia doskonałym mówcą • zapewnimy niezbędną wiedzę w pracy każdego handlowca

www.businessdresscode.pl fason 02/2019

42


POLSKIE I ŚWIATOWE MARKI POKAZY MODY NAJNOWSZYCH KOLEKCJI KONTRAKTACJE KONGRES FACHOWCÓW BRANŻY MODY SPOTKANIA LUDZI Z BRANŻY

ZAPRASZAMY! fason 02/2019

43


po godzinach

Promienna cera twoją wizytówką Tekst: Magdalena Daraszkiewicz i Katarzyna Smolak, właścicielki Esthetic Studio Kosmetyki Profesjonalnej w Poznaniu

Promienna i zadbana cera to inwestycja, która zawsze się opłaci. Twarz mówi o nas bardzo wiele. Gdy jest nieodpowiednio pielęgnowana lub poszarzała ze zmęczenia, to nawet makijaż nie będzie lekarstwem. Bo make up, aby był trwały i ładny, potrzebuje zdrowej bazy, a tę możemy zapewnić naszej cerze na co dzień. Właściwie o nią dbając. I jak się okazuje nie trzeba aż tak wiele, aby skóra twarzy pozostawała w dobrej kondycji. Od czego więc zacząć i na czym skończyć, by było co najmniej dobrze?

Od końca do początku Pierwszym etapem pielęgnacji skóry jest jej oczyszczanie, dokładne, staranne i w razie możliwości wieloetapowe. Specjalistkami w tym zakresie są Koreanki, które najpierw specjalnymi olejkami myjącymi rozpuszczają zanieczyszczenia skóry, w tym makijaż, a dopiero później sięgają po płyn micelarny. Kolejną fazą jest nałożenie odpowiednio dobranego serum, a na końcu kremu. Ważne, aby czynności te wykonywać najpóźniej na pół godziny przed snem. Kosmetyki mają bowiem wniknąć w naszą skórę, a nie poduszkę. Równie ważne są poranki, które najlepiej rozpocząć tonizacją. Następnie koniecznie należy nałożyć krem, który będzie miał szansę wchłonąć się, oczywiście przed nałożeniem makijażu. Warto pamiętać, że nasza wypoczęta i zrelaksowana po nocy skóra ma bardzo ściśle związane korneocyty (martwe komórki naskórka) i nie ma sensu stosować peelingów czy maseczek złuszczających, bo najzwyczajniej w świecie nie będą tak skuteczne, jak w późniejszej porze dnia. Co więcej poranne złuszczanie niepotrzebnie naruszyłoby naturalną barierę ochronną skóry. Uprzedzając pytanie dotyczące kremów, skupiajmy się na ochronie i fotoprotekcji. To słońce, które tak lubimy, jest największym wrogiem zdrowego i młodego wyglądu skóry. Oczywiście latem stosujemy lżejsze kremy nawilżające z filtrem, natomiast zimą możemy pozwo-

fason 02/2019

lić sobie na tłustsze kosmetyki, ale niepozbawione filtrów i dodatkowo chroniące nas przed mrozem i wiatrem. Jak nie odpłynąć wraz z makijażem? Kiedy mamy już makijaż, w którym wybiegamy do naszego butiku czy biura, nasze oręże w postaci bazy, podkładu, pudru traci moc pod wpływem naturalnego cyklu biologicznego skóry. Ten bowiem w godzinach między 13:00 a 17:00 – a więc w czasie naszej największej aktywności – każe jej, skórze, wyglądać najgorzej. Warto w tym czasie sięgnąć po bibułki usuwające nadmiar tłuszczu i sebum lub, co robią wzorowe Koreanki, po prostu zmyć makijaż, nałożyć maskę w płachcie, zastosować serum i krem. Nie zawsze opcja z maską powiedzie się w warunkach naszego butiku, ale przyznacie pewnie, że zmycie makijażu dziennego i nałożenie go ponownie jest jednak możliwie, a da o wiele lepszy efekt niż korygowanie tego, który nałożyłyśmy rano. Po powrocie do domu, zgodnie z cyklem biologicznym skóry w godzinach 20:00-22:00 powinnyśmy przygotowywać skórę do regeneracji. Dlaczego? Bo od 23:00-1:00 w nocy w poszczególnych warstwach skóry dzieje się najwięcej dobrego!

44


Obalamy mity! Uwielbiane przez Koreanki maski w płachtach to moda, która w przypadku Polek nie ma żadnego uzasadnienia.

Woda termalna nawilża skórę, dlatego po zaaplikowaniu nie należy usuwać jej nadmiaru.

MIT! Maski w płachtach to nie kwestia mody, ale najzwyczajniej w świecie najlepsze rozwiązanie na domową pielęgnację skóry. Doskonale przylegają do twarzy, a jeśli bazują na naturalnych składnikach, dają naszej skórze wszystko to, czego potrzebuje. Wybierając właściwą dla siebie opcję koniecznie zwróćcie uwagę na skład i materiał, z jakiego została wykonana płachta. Najlepszą opcją jest bioceluloza i celuloza. A teraz najważniejsze – pod żadnym pozorem nie zostawiajmy maski na twarzy dłużej, niż zaleca to producent. Wysuszona płachta wysusza naszą skórę, a tego przecież nie chcemy. Jak często stosować takie maski? Koreanki stosują je nawet trzy razy dziennie. My zachęcamy do sięgania po nie raz w tygodniu.

fason 02/2019

MIT! Owszem, woda termalna nawilża i odświeża, ale jej nadmiar koniecznie należy usunąć chusteczką higieniczną. Pozostawienie jej na twarzy powoduje wtórne wysuszenie skóry. Słowem zamiast sobie pomagać, szkodzimy. Największą pomyłką jest jednak zabieranie wody termalnej na plażę. Fundujemy sobie w ten sposób błyskawiczne wyparowywanie wody z naskórka. Nie ważne, czym się zmywa makijaż. Największe znaczenie ma zastosowany później krem. MIT! Największą zbrodnią na skórze twarzy jest mycie jej mydłem lub żelem do kąpieli. Już nawet nie chodzi o wysuszenie jej, ale totalne zdruzgotanie pH. Po takim procederze nawet najdroższy krem o udowodnionym działaniu nie będzie skuteczny, bo zasadowy odczyn po pozwoli mu dostać się głębiej.

45


trend book

Look lato 2019 Opracowanie: Karolina Michalak oraz Marta Rasch, Katarzyna Karolczak, Novamoda.pl

Miss KL

Feria

Yoko design

Kaskada

Kaskada

Blue Shadow

Miss LK

Feria

Tego lata nie musisz się martwić, co z czym zestawić i co do czego pasuje. Czy lepsze będą paski czy kropki, spodnie z jeansu czy lniane, z wysokim czy niskim stanem, cekiny czy może wielkobarwne printy? A może frędzle i pióra, które ozdobią każdą letnią stylizację czy jako wykończenie sukienki, czy zapięcie torebki. A może teatralny fascynator, który niczym diadem na głowie księżniczki sprawi, że poczujesz się wyjątkowo. Czy dzięki piórkom poczujesz się lekko i uniesiesz do chmur? Pełen luz. Możesz włożyć wszystko naraz. Tak jak barwne i szalone jest lato, taka powinnaś być Ty i twoja garderoba.

fason 02/2019

46


Belette

Feria

foto: www.fotomoda.eu

Yvon

Feria

Boca

Alma en Pena

Kazar

foto: www.fotomoda.eu

Feria

Błękitny jeans a la lata 90. Niebieskie jak letni poranek, lekkie jak poranna chmurka. Blue jeans to nie tylko rodzaj materiału, ale także kolor. Idealny na koszuli, butach i sukience. Najlepiej jednak, jeśli będzie uzupełnieniem garderoby i dopełnieniem innych trendów tego sezonu.

fason 02/2019

47

Menbur


trend book

Echo

Feria

Blue Shadow

Yoko design

Kaskada

Kaskada

Semper

Radosny printy Wzory, które dzięki ruchowi hippisowskiemu apogeum popularności zyskały w latach 60., powróciły w nowej odsłonie i zagościły w kolekcjach największych domów mody. Początkowo w modzie ulicznej i środowisku skateowców, by w końcu przebić się do casual look. Kto z nas nie farbował samodzielnie ubrań przy pomocy sznurka, barwnika w proszku, garnka albo pralki? Dziś wystarczy pójść do sklepu i ściągnąć tie-dye z wieszaka. Dla tych, którzy wolną bardzie stonowane i subtelne nadruki mamy informację, że print w tym sezonie jest modny w każdej postaci.

fason 02/2019

48

Oyca


Fan Leather

Semper

Miss LK

Boca

Menbur

Menbur

Fabio Fabrizi

Miss LK

W rytmie disco Letnie noce bywają bardzo krótkie i szalone. Wówczas sprawdzają się błyskotki w każdym wydaniu. Sukienka krótka jak noc, szpilki srebrne jak gwiazdy, a gdy będziemy wracać do domu błyszcząca kurtka bomber jacket będzie jak znalazł. Nim jednak znajdziemy się na wieczornej imprezie, najpierw musimy trochę popracować. Dla urozmaicenia biurowego looku możemy wykorzystać błyszczące dodatki – torebki czy biżuteria. Alternatywą dla błysku są neonowe i fluorescencyjne kolory, które powróciły ze zdwojoną siłą. Jeśli więc trafi się nam chłodne i pochmurne lato, receptą będzie limonkowa zieleń, zaaplikowana ze zdwojoną mocą na spódnice, bluzki i czapki.

fason 02/2019

Marta Rasch, Katarzyna Karolczak Novamoda.pl Od ponad 10 lat z sukcesem prowadzą damski butik w Poznaniu, stylizując osoby prywatne i publiczne. Mają wieloletnie doświadczenie w merchandisingu i tworzeniu zestawów ubraniowych. Na co dzień współpracują także z poznańskimi galeriami handlowymi. Stylizowały gwiazdy w reklamach telewizyjnych, programach, do sesji zdjęciowych. Prowadzą metamorfozy oraz indywidualne zakupy ze stylistką. Współpracowały z takimi osobistościami jak m.in.: Karol Okrasa, Daria Ładocha, Kinga Paruzel, Dorota Welman, Borys Szyc, Magdalena Boczarska, Szymon Bobrowski, Katarzyna Bujakiewicz, Beata Sadowska, Jarek Kuźniar i Krzysztof Ibisz.

49


moda w 5 minut

Rola instytucji w promowaniu mody Miejsce jako forma promocji Tekst: Magda Komarzeniec, Zastępca Dyrektora ds. Rozwoju i Upowszechniania, Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi

Dwie wystawy czasowe, badania branży modowej, kilka pokazów mody, kilkadziesiąt oprowadzań kuratorskich oraz wykładów i spotkań z ekspertami, to tylko część wydarzeń i działań, które w ostatnim roku podjęło Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi, aby promować modę.

i pozwalają na jeszcze większe zagłębienie się w dany temat. Form promocji mody i przemysłu odzieżowego jest wiele m.in. organizacja wystaw stałych i czasowych, badania, warsztaty, spotkania i wykłady z ekspertami czy udostępnianie wizerunków cyfrowych zbiorów.

Moda to pełnoprawna dziedzina sztuki, i to sztuki, która wzbudza ogromne zainteresowanie wśród odwiedzających Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. Potwierdzeniem tych słów jest między innymi ogromny wzrost frekwencji w muzeum, który odnotowaliśmy tuż po otwarciu wystaw czasowych: Christian Dior i ikony paryskiej mody z kolekcji Adama Leja oraz Jerzy Antkowiak – Moda Polska. Na oprowadzania kuratorskie po ekspozycjach listy zapełniają się w kilkadziesiąt minut od uruchomienia zapisów. Informacje zamieszczane na Facebooku dotyczące tematów mody zyskują największą popularność wśród zamieszczanych postów. Wystawę Jerzy Antkowiak – Moda Polska głosująca w plebiscycie publiczność uznała za najbardziej energetyzujące łódzkie wydarzenie 2018 roku. Na początku marca nagroda Energia Kultury trafiła do CMWŁ, które pokonało w głosowaniu sześć innych wydarzeń realizowanych przez łódzkie instytucje kultury. Przyznanie nagrody oraz liczne zapytania kierowane o możliwość przedłużenia wystawy przyczyniły się do zmiany terminu jej zamknięcia z 17 marca na 5 maja. Te wszystkie sygnały pokazują jak ważną dziedziną dla wielu zwiedzających jest moda oraz jak duże jest zapotrzebowanie na wydarzenia, które rozwijają wątki zamieszczane na ekspozycji

fason 02/2019

Wystawy czasowe Jednym z najważniejszych projektów realizowanych przez muzea są wystawy czasowe, które w dużym stopniu pokazują kierunek jaki obrała dana instytucja w swojej działalności, co wpływa z kolei na kształtowanie jej wizerunku. W roku 2018 CMWŁ zorganizowało w swojej przestrzeni dwie wystawy czasowe Christian Dior i ikony paryskiej mody z kolekcji Adama Leja oraz Jerzy Antkowiak – Moda Polska. Pierwsza z wystaw oparta w całości o prywatne zbiory kolekcjonera Adama Leja prezentowała ponad trzysta obiektów: odzież, kapelusze, buty, biżuterię, torebki oraz perfumy. Ekspozycja została podzielona na dwie części pierwsza prezentowała wyłącznie kreacje spod znaku domu mody Dior, druga to kreacje największych powojennych paryskich projektantów, którzy inspirowali się twórczością francuskiego kreatora m.in. Niny Ricci, Loli Prusac, Coco Chanel, Yves Saint Laurent

50


Siedziba Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi znajduje się w fabryce wybudowanej przez pierwszego łódzkiego przemysłowca Ludwika Geyera

Foto: serwis prasowy CMWŁ

Form promocji mody i przemysłu odzieżowego jest wiele m.in. organizacja wystaw stałych i czasowych, badania, warsztaty, spotkania i wykłady z ekspertami czy udostępnianie wizerunków cyfrowych zbiorów

i wielu innych. Druga wystawa Jerzy Antkowiak – Moda Polska otwarta w CMWŁ w październiku ubiegłego roku jest pierwszą w Polsce indywidualną wystawą współczesnego i do tego rodzimego projektanta mody. Organizację wystawy poprzedziło przyjęcie do kolekcji zbiorów kupionych i podarowanych przez projektanta. Łącznie do muzeum trafiło 378 ubiorów oraz 330 projektów ubiorów autorstwa Jerzego Antkowiaka. Kuratorami wystawy są projektant Tomasz Ossoliński oraz Marta Galik.

w Łodzi, która pracowała m.in. dla domu mody Hermes, Adam Leja opowiadał o blaskach i cieniach kolekcjonowania mody, a Krzysztof Trojanowski uświadomił część z nas o istnieniu zapomnianego rywala Diora, którym był Jacques Fath. Do wystawy wydano także katalog bogato ilustrowany zdjęciami z sesji fotograficznej autorstwa Michała Radwańskiego oraz tekstami Marcina Różyca i prof. Anny Sieradzkiej. Do wystawy Jerzy Antkowiak – Moda Polska również przygotowano katalog zawierający m.in. wywiad z Jerzym Antkowiakiem, teksty Ewy Rzechorzek i Piotra Zachary oraz spis 12 przedmiotów, których nie można pominąć podczas zwiedzania wystawy. Na program edukacyjny i towarzyszący składają się warsztaty dla dzieci, wykłady i spotkania z ekspertami m.in. Ewą Rzechorzek autorką książki „Moda Polska” oraz Marcinem Różycem krytykiem mody i kuratorem wystaw. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się oprowadzania kuratorskie, na które listy chętnych zapełniają się często w kilkadziesiąt minut od podania terminu kolejnego zwiedzania. Duże zainteresowanie wydarzeniami pokazuje, że taka forma dopowiadania tego, co widzimy na wystawie oraz okazja do spotkania i zadania pytania kuratorowi bądź ekspertowi są niezbędne w tworzeniu kompleksowej oferty wystawienniczej.

Wydarzenia towarzyszące wystawom Wystawy czasowe zawsze są obudowane przygotowanym specjalnie programem towarzyszącym i edukacyjnym. Dobrze zaplanowane wydarzenia mają nie tylko ogromny potencjał medialny i promocyjny, ale pomagają pozyskać nową publiczność i zainteresować odbiorców z różnych grup wiekowych. Dla przykładu wystawie Christian Dior i ikony paryskiej mody z kolekcji Adama Leja towarzyszyły warsztaty dla dzieci, oprowadzania kuratorskie, warsztaty fotografii modowej oraz wykłady i spotkania z ekspertami. W trakcie wydarzeń Marcin Różyc przypomniał postać Loli Prusac, francuskiej projektantki urodzonej

fason 02/2019

51


moda w 5 minut

Foto: serwis prasowy CMWŁ

Wystawa Jerzy Antkowiak – Moda Polska została doceniona przez publiczność w plebiscycie „Energia Kultury” jako najbardziej energetyzujące łódzkie wydarzenie 2018 roku

Foto: serwis prasowy CMWŁ

Jerzy Antkowiak na otwarciu wystawy Jerzy Antkowiak – Moda Polska

Pokazy mody

się 100 obiektów w specjalnie zaaranżowanej wirtualnej przestrzeni oraz teksty kuratorskie.

Klimatyczne, postindustrialne przestrzenie CMWŁ często wykorzystywane są do pokazów mody. We wrześniu 2018 roku w ramach festiwalu Łódź Czterech Kultur odbył się u nas pokaz konfekcji Tomasza Armady, projektanta mody, absolwenta Łódzkiej ASP, a także dyrektora kreatywnego Domu Mody Limanka. W swoich przestrzeniach instytucja dwukrotnie gościła projekt „Marka wspiera markę”, który promuje młodych polskich projektantów oraz jest platformą do nawiązania kontaktów biznesowych.

Badania branży modowej Muzeum od dwóch lat prowadzi badania branży modowej w Polsce. W 2017 roku badanie miało charakter przekrojowy, służyło rozpoznaniu zarówno środowiska projektantów, jak i klientów polskiego sektora modowego. Analizie poddano ścieżki kariery projektantów, czynniki decydujące o sukcesie bądź porażce w branży. Rozpoznano również preferencje klientów badanego sektora, stworzono profil klienta. Badanie realizowane w 2018 roku stanowiło uzupełnienie poprzedniego i koncentrowało się przede wszystkim na markach luksusowych i markach premium z potencjałem rozwojowym w kierunku najwyższej półki projektowania ubiorów. Dzięki temu uzyskaliśmy informacje na temat dobrych praktyk. W trakcie badań zapytano też projektantów o ewentualną współpracę z CMWŁ. Respondenci przyznali, że są zwolennikami takiej inicjatywy i sami mają wiele pomysłów odnośnie wspólnych działań. Wskazywano na współpracę w zakresie pokazywania rzemiosła, ukazywania

Udostępnianie cyfrowych wizerunków obiektów Digitex to portal umożliwiający dostęp do najciekawszych i najcenniejszych obiektów naszej kolekcji, w tym oczywiście z kolekcji odzieży. Zdjęcia możemy powiększać i tym samym zobaczyć detale, których pewnie podczas prezentacji na wystawie nasze około mogłoby nie wychwycić. Wszystkie przedmioty są dokładnie opisane. To nie jedyna funkcja portalu. Korzystający z naszej platformy mogą zwiedzić cyfrowe wystawy m.in. Stworzone w odrodzonej Polsce, na którą składa

fason 02/2019

52


Foto: serwis prasowy CMWŁ

CMWŁ ma bardzo bogate i zróżnicowane zbiory, których wspólnym mianownikiem jest włókiennictwo

Sztuk Pięknych w Łodzi, tytułu doktora honoris causa. Uroczystość odbyła się 15 marca, a kilka dni później – 20 marca z rąk wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotra Glińskiego Jerzy Antkowiak odebrał złoty medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, który jest najwyższym odznaczeniem resortowym, przyznawanym osobom i instytucjom wyróżniającym się w działalności artystycznej i kulturalnej oraz ochronie dziedzictwa narodowego.

zbiorów poszczególnych osób, stworzenia albumów retrospektywnych, stworzenia wystawy dotyczącej tkanin oraz procesów powstania ubrań, zorganizowania pokazów mody, współpracy w zakresie edukacji i rozpowszechnienia wiedzy o modzie, wystawy pokazującej modę po 1989 roku oraz wystawy ukazujących współczesnych projektantów. Raporty z badań są dostępne na stronie internetowej muzeum www.cmwl.pl w zakładce projekty zrealizowane. Rola instytucji w promocji mody

O muzeum

Wskazane przez polskich projektantów pomysły na współpracę z CMWŁ w pewien sposób określają rolę jaką instytucja powinna pełnić w promowaniu mody. Co ważne większość wskazanych działań już została zrealizowana: pokazy mody, wystawy, edukacja i rozpowszechnianie wiedzy o modzie to bardzo ważna część oferty muzeum. Ich realizacja przyczyniła się do większej rozpoznawalności instytucji nie tylko w regionie, ale i w Polsce. Coraz częściej CMWŁ kojarzone jest z modą. Cieszy nas też, że powstanie wystawy Jerzy Antkowiak –Moda Polska była inspiracją do przyznania Jerzemu Antkowiakowi, przez Akademię

fason 02/2019

Siedziba Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi znajduje się w fabryce wybudowanej przez pierwszego łódzkiego przemysłowca Ludwika Geyera. Instytucję do życia powołała Krystyna Kondratiuk, która powstała z istniejącego w Muzeum Sztuki w Łodzi Działu Tkactwa – od 1952 roku kierowanego właśnie przez Kondratiukową. Mimo powstania działu Kondratiuk cały czas walczyła o powstanie Muzeum Historii Włókiennictwa, zabiegała o nie od 1946 roku. 14 lat później udało się powołać odrębną instytucje, która jest jedynym muzeum włókiennictwa w Polsce, a nawet w Europie. CMWŁ ma bardzo bogate i zróż-

53


moda w 5 minut

Źródło: https://digitex.cmwl.pl/dlibra

Digitex to portal umożliwiający dostęp do najciekawszych i najcenniejszych obiektów kolekcji CMWŁ, w tym oczywiście kolekcji odzieży

Wskazane przez polskich projektantów pomysły na współpracę z CMWŁ w pewien sposób określają rolę jaką instytucja powinna pełnić w promowaniu mody. Co ważne większość wskazanych działań już została zrealizowana: pokazy mody, wystawy, edukacja i rozpowszechnianie wiedzy o modzie to bardzo ważna część oferty muzeum

nicowane zbiory, których wspólnym mianownikiem jest włókiennictwo. Instytucja jako pierwsze muzeum w Polsce utworzyła odrębny Dział Odzieży, który powstał w 1975 roku. Kolekcja miała dzielić się na odzież dawną, czyli do II wojny światowej i współczesną, ze zdecydowanie większym naciskiem na tę drugą, co także było wówczas ewenementem. Choć pierwszymi przyjętymi eksponatami były obiekty z przełomu XIX i XX wieku, to już od roku 1976 zaczęły tam trafiać ubiory współczesne, takie jak te przekazane przez łódzkie przedsiębiorstwo Telimena czy też zaprojektowaneprzez Barbarę Hoff oraz reprezentujące tzw. „modę ulicy”. Dział Odzieży był jednym z działów do którego trafiało najwięcej obiektów w skali roku. Przez ponad 4 dekady kolekcja zgromadziła blisko 4500 tysiąca numerów inwentarzowych, a ta liczba cały czas rośnie.

fason 02/2019

CMWŁ wiodło prym w Polsce, jeśli chodzi o realizację wystaw w całości poświęconych zagadnieniom ubioru i mody. Przygotowana w 1981 r. ekspozycja czasowa Ubiory i akcesoria mody z lat 1800-1939 w zbiorach CMWŁ była pierwszą tego typu wystawą w Polsce. CMWŁ jako pierwsze w Polsce udostępniło też publiczności w 2009 r. stałą ekspozycję zatytułowaną Z modą przez XX wiek, którą prezentowano w przestrzeni muzeum do 2016 roku. Dwie wystawy modowe Christian Dior i ikony paryskiej mody z kolekcji Adama Leja oraz Jerzy Antkowiak – Moda Polska otwarte w CMWŁ w 2018 roku mają być sygnałem dla naszej publiczności, że ta dziedzina sztuki będzie na stałe gościć w ofercie wystawienniczej instytucji.

54


Moda, styl i elegancja to elementy, które można połączyć i stworzyć z nich niepowtarzlną kolekcję, w której każda kobieta poczuje się wyjątkowo i pięknie. Tworzenie z pasją jest tym co charakteryzuje Redi Fashion. Wysoka jakość, odpowiednio dobrane tkanny i dodatki tworzą całość każdej naszej kolekcji. Na sezon jesień/zima 2019 przygotowaliśmy dla Państwa kolekcję sportową, dzienną i wieczorową. Każda z nich jest wyjątkowa, niepowtarzalna i zgoda z obowiązującymi trendami. Zapraszamy do współpracy.

re

o

Z pozdrowieniami, Zespół Redi Fashion

foshion

Combination of fashion, style and elegance is what makes the collection unique and allows each woman to look and feel beautiful. Creating with passion is what characterizes Redi Fashion. High quality, carefully selected fabrics and accessories are integral compnents of all aur collections. Collection fall/winter 2019 includes pieces in sport, casual, as well as evening style. Each of them is fashionable and undoubtedly exceptional. We would be happy to collaborate with you! Best regards, Redi Fashion Team

WWW. RED I FAS HI ON .COM

fason 02/2019

55

ul. Wspólna 8, 91-464 łódź +48 606 170 110 sprzedaz@reditashion.com


moda w 5 minut

Kształcenie projektantów a rzeczywistość biznesowa O tym jak polskie uczelnie przygotowują studentów do zaistnienia w branży mody, podczas Kongresu Fachowców na Targach Mody Poznań mówiła Anna Korytowska z Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, opowiadając nieco szerzej o teorii i praktyce stosowanej na jednej z najlepszych artystycznych uczelni w kraju.

Jak studiować modę? Postrzeganie mody na kierunkach artystycznych ma nieco szersze spektrum niż moda użytkowa. Ubiór to nie tylko codzienne stylizacje – to poszukiwania form i symboli – ubiór jako kostium, unikat, forma sztuki. Dla osób, które przygotowują młodych adeptów mody do wejścia na rynek pracy, ważny jest każdy etap ich przygotowania, począwszy od pierwszego roku studiów i zaznajomienia ich z całym procesem projektowym.

W Polsce istnieje kilkanaście uczelni czy instytucji, kształcących w zakresie projektowania ubioru. Są to placówki państwowe, uczelnie prywatne, szkoły policealne, jak również miejsca przygotowujące ludzi do pracy poprzez różne warsztaty. Jednym z tych miejsc jest bez wątpienia poznański Uniwersytet Artystyczny, którego absolwenci podbijają świat współczesnej mody. Interesujący dla studentów tej uczelni jest program kształcenia dający możliwość studiowania w różnych pracowniach projektowych. Między innymi w pracowni prowadzonej przez projektantkę Annę Korytowską, prof. UAP. Ogromną inspiracją jest dla niej geometria w projektowaniu. Jako czynnie działająca projektantka, w swoim portfolio zgromadziła bardzo wiele kolekcji, realizowała liczne projekty, od kostiumów do sztuk teatralnych, po autorskie kolekcje. Swoją wiedzę praktyczną przekazuje studentom scenografii i projektowania ubioru podczas zajęć, które odbywają się na Wydziale Architektury Wnętrz i Scenografii. Tu w pracowniach dwóch specjalności powstają kreacje na miarę prawdziwych Fashion Weeków. fason 02/2019

Jedyne takie miejsce w Polsce Dla Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu bardzo ważne jest również kształcenie poprzez przedmioty dodatkowe. Prof. Korytowska podkreśla, że dzięki temu studenci mogą jeszcze szerzej zapoznać się z dziedziną mody, poprzez realizację takich fakultetów jak konstrukcje, modelowanie, materiałoznawstwo czy rysunek – zarówno odręczny, jak i w programie graficznym. Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu dysponuje programem do projektowania ubioru Audaces. Studenci zgłębiają także wiedzę z historii ubioru oraz techik projektowania dla przemysłu. Kadra pedagogiczna UAP dba również o możliwość zaistnienia studentów na praktykach i stażach zawodowych oraz licznych warsztatach w firmach odzieżowych, czy instytucjach kultury. Każda osoba ma możliwość wyboru, w którą stronę chciałaby się rozwijać.

56


Autor: Maria Bartosiak, tytuł: Przenikanie

Foto: Izabella Tatarkiewicz Autor: Krystian Szymczak, tytuł: Unism

Foto: Maciej Zakrzewski Autor: Krystian Szymczak, tytuł: Transkultura

Autor: Zuzanna Grusznis, tytuł: GROW UP!

Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu Wydział Architektury Wnętrz i Scenografii Pracownia Projektowania Ubioru prowadzący: dr. hab. Anna Regimowicz-Korytowska prof.nzw.UAP asystent: dr. Ewa Mróz-Pacholczyk ad. Autor: Karolina Grzeszczuk, tytuł: Królowa Śniegu

fason 02/2019

57


moda w 5 minut

Foto: redakcja magazynu Fason

Foto: redakcja magazynu Fason

Mistrz polskiej mody wyróżniony

W labiryncie Rzeczy warszawskich

Charyzmatyczny projektant, wizjoner polskiej mody Zbigniew Jerzy Antkowiak 15 marca 2019 r. został uhonorowany zaszczytnym tytułem Doktora Honoris Causa Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi. Uroczystość była okazją do emocjonujących wspomnień i przekazania wyrazów uznania dla Mistrza. W ceremonii wzięli udział przedstawiciele Grupy MTP oraz Targów Mody Poznań. W trakcie gali przekazana została również informacja o nadaniu Jerzemu Antkowiakowi przez Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. dr hab. Piotra Glińskiego Złotego Medalu Zasłużony Kulturze Gloria Artis. Uroczyste wręczenie medalu odbyło się 20 marca 2019r. w Filharmonii Łódzkiej. Jerzy Antkowiak to postać nietuzinkowa o wybitnym dorobku artystycznym. Jego wkład w rozwój polskiej mody oraz kultowego przedsiębiorstwa Moda Polska jest nie do przecenienia. Projektant odcisnął trwały ślad na wielu pokoleniach młodych projektantów ucząc jak nosić się modnie i kolorowo nawet w czasach dość szarych i ponurych. Poznańskie targi z dumą towarzyszyły tej artystycznej historii. Wycinek z dorobku Mistrza spleciony z Historią przedsiębiorstwa Moda Polska można oglądać w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi do 5 maja 2019r.

Licząc piwnice i parter Muzeum Warszawy to siedem poziomów, rozlokowanych w 11 zabytkowych kamienicach Rynku Starego Miasta. Obejrzenie eksponatów zgromadzonych w 21 tematycznych gabinetach to nie lada wyzwanie. Nie ma wyznaczonej ścieżki zwiedzania, dlatego każdy może obejrzeć to, co go najbardziej interesuje. My skierowaliśmy swoje kroki do Gabinetu ubioru, w którym przeszłość miasta została opowiedziana poprzez strój jego mieszkańców. To wyjątkowy sposób na poznanie wielu wieków tradycji, kształtowania się gustów warszawiaków oraz wydarzeń, które ukształtowały dzisiejszą Warszawę. Zbiór zawiera pamiątki pochodzące z okresu od początku XVI wieku do końca XX wieku, choć ich zebranie nie było łatwe. Ubrania niszczyły się w procesie używania, a ich właściciele nie myśleli w kontekście dzieła, które warto przechować dla potomnych. Nie pomogła również II wojna światowa, która doszczętnie zrujnowała miasto a wraz z nim ubiory i akcesoria. Tym cenniejsze jest to, co udało się odnaleźć i zebrać. Wszystko oryginalne i unikatowe. Szaty książąt mazowieckich, wyroby odzieżowe i akcesoria pochodzące z warszawskich pracowni takich jak Bogusława Hersego oraz Braci Jabłkowskich, trzewiki męskie, więzadło do gorsetu, nakrycia głowy i biżuteria. Jednak, by mieć pełen ogląd dziejów mieszkańców stolicy, warto prześledzić wszystkie gabinety. Gorąco polecamy!

Więcej informacji na www.muzeumwlokiennictwa.pl

Więcej informacji na www.muzeumwarszawy.pl

Moda ślubna czasów PRL-u W styczniu w Muzeum Okręgowym w Koninie otwarta została wystawa „Cała jesteś w skowronkach – trendy w modzie ślubnej czasów PRL-u”. Przygotowały ją Anna Straszewska i Zuzanna Żubka - Chmielewska. Na wystawę złożyły się suknie pochodzące ze zbiorów autorek. Powodzenie tej wystawy skłoniło autorki do przygotowania drugiej jej odsłony: „Suknie ślubne koninianek w czasach PRL –u”. Suknie prezentowane na wystawie zostały wypożyczone przez mieszkanki Konina. Kilka pochodzi ze zbiorów własnych Muzeum. „Chciałyśmy dać paniom możliwość wydobycia swoich sukien ślubnych z domowych zakamarków i zaprezentowania ich na muzealnej wystawie. Będzie okazja do wspomnień, wzruszeń i szansa jeszcze jednego zabłyśnięcia „tej jedynej, najważniejszej sukni.” – mówią twórczynie wystawy. Zapraszamy na intrygującą opowieść o tym jak dawne panny młode dawały sobie radę bez „Salonu sukien ślubnych”. Wystawa będzie czynna od 14 maja do końca sierpnia 2019 r. Więcej informacji na www.muzeum.com.pl fason 02/2019

58

Źródło: Muzeum Okręgowe w Koninie


fason 02/2019

59


www.magazynfason.pl fason 02/2019

60

Profile for Magazyn FASON

FASON 2_2019  

Advertisement
Advertisement