__MAIN_TEXT__

Page 1

01 | 2018

fason

SPRZEDAŻ — MARKETING — INSPIRACJE

TREND BOOK | W DOBRYM STYLU | MARKETING I SPRZEDAŻ | PRAWO STRATEGIA SUKCESU | SKLEPY PRZYSZŁOŚCI | MODA W 5 MINUT


od redakcji

Szanowni Czytelnicy, z przyjemnością oddaję w Państwa ręce pierwsze wydanie nowoczesnego magazynu branżowego FASON Sprzedaż_ Marketing_Inspiracje skierowanego do właścicieli i pracowników sklepów multibrandowych z odzieżą, obuwiem i dodatkami.

W pierwszym wydaniu znajdziecie trend book, w którym podpowiadamy, co polecać i doradzać w najbliższym sezonie klientom butików, zwłaszcza, kiedy nie mają oni zbyt skonkretyzowanych oczekiwań, weszli do sklepu by trochę się porozglądać, raczej chcieliby coś uniwersalnego, ale z klasą i w rozsądnej cenie. Okazuje się, że wcale nie jest to równanie ze zbyt dużą liczbą niewiadomych. Przedstawiamy również subiektywny przegląd niesztampowych rozwiązań dla sklepów odzieżowych, mierzymy się ze zjawiskiem sprzedaży online przenikającej, uzupełniającej sprzedaż stacjonarną. Czy butik położny poza centrum, o niewielkiej powierzchni może odnieść sukces? Oczywiście! Zachęcamy do lektury rozmowy z Iwoną Rychlewicz. Dobre przykłady można czerpać również z rozmowy z projektantką Agnieszką Światły – topową polską projektantką sukni ślubnych.

Magazyn FASON ogniskuje swoją uwagę wokół tematów ważnych dla sklepów multibrandowych – zagadnień nowoczesnej sprzedaży, visual merchandisingu i marketingu w połączeniu z przeglądem oferty odzieży i dodatków. Pokazujemy możliwości, podpowiadamy jak tworzyć przeciwwagę dla sklepów sieciowych i mierzyć się z wyzwaniami stojącymi przed handlowcami oraz właścicielami małych i średnich sklepów. Kierujemy się ideą, że sprzedawca w sklepie z modą ma nie tylko sprzedać towar, ale przede wszystkim ma UBRAĆ klienta, zbudować z nim pozytywną i trwałą relację.

Chcąc zostać zapamiętanym, trzeba oferować coś wyjątkowego, zapadającego w pamięć, na przykład profesjonalne doradztwo – warto pochylić się nad artykułem autorstwa Jana Adamskiego, który odsłania stylowe i praktyczne tajniki doboru męskiego garnituru. Ten poradnik to nieoceniony „must have” każdego sprzedawcy w sklepie z modą męską.

Prezentujemy dobre praktyki na konkretnych przykładach. Uważamy, że warto czerpać ze sprawdzonych wzorców i kreatywnie je wzbogacać. Personalizacja i unikatowość to dwa słowa-klucze bez, których współczesna moda nie funkcjonuje. Tych słów jest jeszcze wiele. Będziemy je odkrywać w kolejnych wydaniach magazynu FASON. Stawiamy na podnoszenie efektywności sprzedaży, otwieramy głowy na działania marketingowe dalekie od schematów, praktycznie doradzamy i inspirujemy nie tylko jakie kolory i fasony będą pożądane w danym sezonie, ale również jak rozwijać koncept sklepu, butiku, jak działać w zgodzie z prawem i przygotować plan marketingowy „na miarę”.

Wielkimi krokami zbliżają się ważne wydarzenia branżowe w Berlinie i Poznaniu. Będzie inspirująco i międzynarodowo! W naszym kalendarzu intensywną czerwienią zakreśliliśmy dwie gorące daty: 3-5 lipca 2018 PANORAMA BERLIN oraz 28-29 sierpnia 2018 TARGI MODY POZNAŃ – będziemy tam w poszukiwaniu inspiracji! Do zobaczenia! Katarzyna Supa Redaktor naczelna Magazynu FASON

fason Mail: redakcja@magazynfason.pl Druk: Drukarnia BETMOR, ul. Chlebowa 16, 61-003 Poznań Nakład: 3000 egz. www.magazynfason.pl

Magazyn FASON. Sprzedaż_Marketing_Inspiracje Wydawca: Międzynarodowe Targi Poznańskie Sp. z o.o. Redaktor Naczelna: Katarzyna Supa, katarzyna.supa@mtp.pl, tel. 609 297 718 Adres redakcji: ul. Głogowska 14, 60-734 Poznań

Wszystkie materiały są objęte prawem autorskim. Przedruki i wykorzystanie materiałów wyłącznie za zgodą redakcji. Redakcja zastrzega sobie prawo do skracania tekstów i zmiany tytułów nadesłanych materiałów. Redakcja nie odpowiada za treść reklam i materiałów promocyjnych.

fason 01/2018

1


w numerze

strona 4 Witryna już nie sprzedaje?

strona 20 Ubierz swoją markę!

Zdawać by się mogło, że ubrań i butów nikt w sieci kupować nie będzie, bo to przyjemność, pomysł na dzień wolny, trzeba zmierzyć, poczuć i sprawdzić, czy ubranie ubiera. Tymczasem paradoksalnie to właśnie odzieży sprzedaje się w kanale online lokalnie i globalnie najwięcej. Dla handlu tradycyjnego to nie lada wyzwanie. Jeśli witryna nie sprzedaje, to co?

Jak opracować plan marketingowy skrojony na miarę i przygotować firmę na wielkie w(y)ejście

strona 23 Projektantka perfekcji – rozmowa z Agnieszką Światły

strona 10 Koncept w butiku – pewny sukces czy o jeden krok za dużo?

Panny młode są wyjątkowo wymagające, ponieważ wyobrażenie o swoim ślubie mają już od wielu lat. Tu nie ma miejsca na niedociągnięcia, wszystko musi być perfekcyjne. Agnieszka Światły – topowa polska projektantka sukni ślubnych – ma trudne zadanie do spełnienia.

W drugiej dekadzie XX wieku ekstrawagancja tak w wystroju butików, jak i świadczonych przez nie usługach dla nikogo nie jest niczym osobliwym. Nie zawsze jednak ekscentryzm prowadzi do sukcesu. Prezentujemy subiektywny przegląd niesztampowych rozwiązań dla sklepów odzieżowych

strona 26 Garnitur – klasyka męskiej elegancji

strona 12 Butik z charyzmą – rozmawiamy z Iwoną Rychlewicz

Każdy kto wkłada na siebie garnitur wierzy, że dzięki temu będzie wyglądał elegancko i z klasą. Ma rację pod warunkiem, że spełni kilka dodatkowych warunków. Bo sam garnitur to jeszcze nie wszystko. W tym artkule zawartych jest kilka rad, na co należy zwrócić uwagę przy wyborze garnituru lub marynarki.

Butik Iwony Rychlewicz ciężko nazwać stacjonarnym, ponieważ stale jest w ruchu. Jest obecny na wielu wydarzeniach, angażuje się w życie mieszkańców dzielnicy i jest obecny w mediach społecznościowych. Można powiedzieć, że często sam wychodzi na spotkania z klientkami. W tym miejscu dużo rzeczy odbiega od standardów i… działa doskonale!

strona 32 Trendy Lato 2018

strona 18 Reklamacyjny niezbędnik sprzedawcy

strona 37 Obsługa w 5 minut – klient na długo!

Dynamiczny rozwój sieciowych sklepów odzieżowych oraz rosnące zainteresowanie zakupami przez Internet sprawia, że właściciele małych i średnich sklepów stacjonarnych podejmują coraz większe starania o zachowanie pozytywnych i trwałych relacji z klientem. Respektowanie praw przysługujących konsumentom w przypadku stwierdzenia wady rzeczy sprzedanej z pewnością sprzyja budowaniu zaufania klientów do marki. Jakich błędów należy więc unikać, rozpatrując reklamacje?

fason 01/2018

Co doradzić klientom, którzy „trochę się rozglądają, chcieliby coś uniwersalnego, ale z klasą i w rozsądnej cenie, ale w sumie nie mają żadnego określonego stylu ani sprecyzowanych oczekiwań”?

2


sklepy przyszłości

Witryna już nie sprzedaje? Rozmieszczenie topowych produktów na wysokości wzroku klientki, pozorowany bałagan, punktowe oświetlenie to tylko część żelaznych zasad złotego dekalogu visual merchandisingu odzieżowego. I choć zdawać by się mogło, że ubrań i butów nikt w sieci kupować nie będzie, bo to przyjemność, pomysł na dzień wolny, trzeba zmierzyć, poczuć i sprawdzić, czy ubranie ubiera, to paradoksalnie właśnie odzieży sprzedaje się w kanale online lokalnie i globalnie najwięcej. Dla handlu tradycyjnego taki obrót spraw to nie lada wyzwanie. Jeśli witryna nie sprzedaje, to co?

fason 01/2018

4


Gwarantem poczucia komfortu w sklepie jest przestrzeń. Przeciskanie się między wieszakami czy do przymierzalni na długo utrwali się w pamięci naszych klientów. Concept store’om, którymi coraz częściej inspirują się małe butiki, towarzyszy cała filozofia stylizacji nie tylko ciuchów, dodat­ków, akcesoriów, lecz także życia intelektualnego czy ducho­wego

marketingu, które łączą odzież, akcesoria, dodatki w stylizacje, mające w podtekście konkretny przekaz. Zestawienia bieżących kolekcji od nieznanych projektantów z rzeczami vintage czy uniwersalnymi dodatkami nie są mile widziane. Strzałem w dziesiątkę jest za to wierne odwzorowanie w witrynie sklepowej kreacji, którą na wybiegu zaprezentowano uprzednio podczas pokazu otwierającego sezon. Rozwiązanie to lansują m.in. domy mody Balenciaga, Dior czy Calvin Klein.

Handel odzieżą znany dotychczas wszystkim producentom, właścicielom butików, projektantom z pewnością jest w fazie ewolucji, która – powoli – kroczy w kierunku rewolucji. Obserwując zachodni rynek modowy, można spostrzec, że tradycji hołdują co najwyżej prestiżowe butiki przy londyńskiej Bond Street czy nobliwe domy towarowe jak berlińskie KDW czy paryska Galeria Lafayette. Dywersyfikacji ulega nie tylko asortyment. Przede wszystkim zmienia się to, w jaki sposób jest on prezentowany. I czy aby na pewno nowa kolekcja to jedyny powód, by po drodze z pracy ponownie zajrzeć do ulubionego butiku?

Stary, dobry visual merchandiding?

Pod dyktando marketingu

Niektóre ustalone wzorce handlowej przestrzeni warto zmodyfikować, niezależnie od tego, czy prowadzimy luksusowy butik w centrum dużego miasta dla majętnej klienteli, czy mniejszy sklep odzieżowy, odwiedzany przez rzeszę stałych i zaprzyjaźnionych z nami klientek. Strategicznym miejscem jest punkt, w którym klient przekracza próg sklepu. To tu de facto jego mózg podejmuje decyzję, jak dużo czasu zabawi w danym sklepie. I to tu już z grubsza wie, czy oferowany asortyment przypadnie mu do gustu. To także tu decyduje, czy ubrania, które zamierza obejrzeć, są w zasięgu jego portfela. Właściciele nowocześnie zarządzanych butików potrafią szybko i sprawnie rozwiązać dylematy powstające w mózgu klienta. Jak?

Witryna sklepowa od zawsze postrzegana była jako wizytówka sklepu. Kilka szybkich spojrzeń i automatycznie mózg podejmuje decyzję o wejściu do sklepu bądź nie. Stylizacja manekinów przeważnie leżała w gestii obsługi. Nowości, trendy kolorystyczne, promocje, stylizacje okazjonalne – w zależności od pory roku, sezonu, manekiny zza szyby zachęcały do przekroczenia progu sklepu. Dziś o sposobie, w jaki prezentowana jest odzież w witrynie sklepowej, decydować mogą projektanci we własnych pracowniach, kreatorzy stylu bądź właściciele butików. Wśród marek – od luksusowych po sieciowe – obowiązuje dyktatura działów

fason 01/2018

5


sklepy przyszłości

Nieubłagalnie nadchodzi czas zamiany witryny sklepowej na szybę od smartfona, wykorzystywania techno­logi do pozyskania informacji o fizycznym sklepie i łączenia tej wiedzy z ludzką serdecznością, by sklep stał się miejscem unikalnym

Na przykład poprzez zapach. Aromamarketing to strategia stosowana zarówno w sieciówkach FMCG (np. w działach z pieczywem), jak i w butikach odzieżowych. Większość sieciowych marek postawiło na swoje własne kompozycje. Obecnie w trendach jest chwalić się lansowanym przez siebie zapachem, czego przykładem jest choćby Vistula, oferująca w sprzedaży świece o zapachu bergamoty, który towarzyszy klientom zawsze podczas wizyty w punktach stacjonarnych. Nic straconego, jeśli jako mały butik nie możemy sobie pozwolić na kreację własnego zapachu. Na rynku do wyboru mamy całą gamę uniwersalnych i szeroko dostępnych zapachów. Wanilia, magnolia, róża czy lawenda mają wystarczającą moc wzbudzania, zwłaszcza w klientkach, skojarzeń właśnie z naszym butikiem. Tradycyjne badania visual merchandisingowe dowodzą, że klient, przekraczając próg sklepu, niemal instynktownie skręci w prawą stronę i w ruchu przeciwnym do wskazówek zegara zacznie przemierzać sklep. Warto w tym miejscu przykuć jego wzrok gotową stylizacją o np. ekspresyjnej, rzucającej się w oczy barwie. Jeśli w sezonie mocne kolory nie są w trendach, w tym miejscu zaprezentować możemy nowości, stylizacje „must have”, którymi chcemy się chwalić lub najwięcej na nich zarobić. Do złotych zasad promocji poprzez obraz należą także gotowe stylizacje oraz bloki kolorystyczne. Wiszące obok siebie ubrania powinny mieć odcienie tego samego koloru.

fason 01/2018

Wieszaki z blokami kolorystycznymi odpowiednio rozstawione w sklepie dadzą wrażenie uporządkowania. Dodatkowo, między sukienkami o podobnym kroju lepiej odnajdą się marynarki, bolerka, swetry czy ułożone pod asortymentem buty. Trzy ruchy wieszakami i garderoba skompletowana. Jeśli zaś gotowa stylizacja okaże się niewystarczająca, odpowiedzią na głębsze potrzeby klientów mogą stać się... Concept stores, czyli domy towarowe w miniaturze Gwarantem poczucia komfortu w sklepie jest przestrzeń. Przeciskanie się między wieszakami czy do przymierzalni na długo utrwali się w pamięci naszych klientów. Concept store’om, którymi coraz częściej inspirują się małe butiki, towarzyszy cała filozofia stylizacji nie tylko odzieży, dodatków, akcesoriów, lecz także życia intelektualnego czy duchowego. Concept store ma być schronieniem dla ciała i duszy, wielofunkcyjną przestrzenią, w której spotykają się moda, kultura, sztuka i handel. Najsłynniejsze sklepy tego typu są więc jak luksusowe minidomy handlowe, których właściciele samodzielnie wyselekcjonowali ubrania, meble, kosmetyki, książki i czasopisma, a także dodatki do domu, dekoracje, tworząc niepowtarzalny klimat, który zatrzyma klienta na dłużej i zachęci go, by wrócił tu po kolejną dawkę inspiracji. Ekstremalnym przykładem eksperymentu handlowego jest concept store otwarty w West Hollywood przez dom

6


Do złotych zasad promocji poprzez obraz należą także gotowe stylizacje oraz bloki kolorystyczne. Wiszące obok siebie ubrania powinny mieć odcienie tego samego koloru. Wieszaki z blokami kolorystycznymi odpowiednio rozsta­wione w sklepie dadzą wrażenie uporządkowania. Dodat­kowo, między sukienkami o podobnym kroju lepiej odnajdą się marynarki, bolerka, swetry czy ułożone pod asortymen­tem buty. Trzy ruchy wieszakami i garderoba skompleto­wana

towarowy Nordstrom, w którym kupuje się ubrania, choć fizycznie ich w sklepie nie ma. Są za to wysokiej klasy bar oraz luksusowy salon piękności. Klientki przyjeżdżają, by spotkać się ze stylistką. Wybierają wspólnie ubrania online, dobierają krój, fason. Stylistka jedzie je odebrać, a w tym czasie klientka może wypić drinka i poddać się zabiegom upiększającym, jeśli ma ochotę poczekać na swoje zamówienie. Jeśli nie, może odebrać je nazajutrz lub poprosić o dostarczenie pod wskazany adres. Wśród sklepów niehołdujących trendowi ROPO (reaserch online, purchase offline) znajdują się także butiki marki Bonobos, w których dostępne są wyłącznie sample danej kolekcji. Mężczyźni mogą bowiem w nich tylko przymierzyć wybrane ubrania, ich zakupu dokonać muszą online. To rozwiązanie ma jeszcze jeden – logistyczny – atut. Sklep nie ma potrzeby magazynowania towaru. Nowoczesne rozwiązania wymagają przede wszystkim kreatywności, za którą niestety często stanąć musi odpowiedni budżet. Co zrobić, kiedy wciąż jest on niewielki? Rozwiązaniem może być próba wytworzenia domowej atmosfery. W mikroskali sprawdzą się muzyka, dzięki której po pierwszych taktach klient rozpozna, do kogo kierowany jest sprzedawany asortyment, oraz rośliny doniczkowe – uniwersalna i niedroga aranżacja przestrzeni. Czy zatem tradycyjne sklepy odzieżowe przestają być potrzebne? W dobie rewolucji cyfrowej i dynamicznie roz-

fason 01/2018

wijającego się kanału omnichannel odpowiedź wciąż brzmi NIE. Ba! Z badań przeprowadzonych przez ShopperTrak poświęconych przyszłości sklepów detalicznych z sektora mody wynika, że co czwarty (24%) przebadany chciałby, by personel mógł tuż przy nim sprawdzić informacje o dostępności produktu. 27% respondentów opowiedziało się także za opcją skorzystania z wirtualnej przebieralni, które pozwalają zmierzyć ubrania bez potrzeby zdejmowania własnej odzieży. Ponadto, 1 na 10 badanych chętnie korzystałby z kamery umieszczonej nad lustrem w przebieralni, by móc zdjęcia z mierzoną stylizacją umieszczać na portalach społecznościowych. Co istotne, w dobie dyktatu działań marketingowych 3 na 10 ankietowanych zadeklarowało, że chętniej odwiedzałoby sklep, gdyby otrzymało ekskluzywną zachętę na smartfona (np. przedpremierowy dostęp do nowej kolekcji lub wejściówkę na premierę produktu), w efekcie czego jedna czwarta klientów (28%) wydałaby więcej. Nieubłagalnie nadchodzi więc czas zamiany witryny sklepowej na szybę od smartfona, by wykorzystywać technologię do pozyskania informacji o fizycznym sklepie i łączyć tę wiedzę z ludzką serdecznością, by sklep stał się miejscem unikalnym: inspirującym, motywującym do podejmowania rozmaitych aktywności życiowych i jednocześnie był satysfakcjonującym punktem kontaktu z obsługą.

7


Niektóre ustalone wzorce handlowej przestrzeni warto zmo­dyfikować, niezależnie od tego, czy prowadzimy luksusowy butik w centrum dużego miasta dla majętnej klienteli, czy mniejszy sklep odzieżowy, odwiedzany przez rzeszę stałych i zaprzyjaźnionych z nami klientek

4 zasady „sklepu przyszłości” (wg ShopperTrak) I. Zrozum, kim są Twoi klienci. Zbadanie bieżącej sytuacji w sklepie jest kluczowe, by nakreślić słabe punkty w bieżących doświadczeniach klienta i znajdź obszary, które wymagają innowacji. II. Posłuchaj, czego klienci oczekują od wizyty w sklepie stacjonarnym. Zapytaj, a potem opracuj strategię dotarcia na podstawie ich oczekiwań. III. Ustal hierarchię wprowadzania zmian. Większość sklepów nie dysponuje budżetem, by wprowadzić wirtualne przebieralnie czy nowatorskie technologie na smartfona. Warto więc ustalić hierarchię zmian technologicznych, by przed przejściem do kolejnej mieć pewność, że ostatnio wdrożona zmiana jest skuteczna i zapewnia bardziej zyskowne zaangażowanie klientów. IV. Nigdy nie mów STOP. Jedyną stałą w handlu jest zmiana. Staraj się dotrzymać kroku klientom. Zapewnienie zysków i długofalowej współpracy opartej na wartościach zapewni indywidualne podejście do klienta oraz stosowanie technologii, która zapewni mu niepowtarzalne emocje. Źródło: www.shoppertrak.com

fason 01/2018

8


52. Międzynarodowe

Centrum Wystawiennicze Brno – Republika Czeska • Przedstaw swoją markę klientom z Republiki Czeskiej, Słowacji i innych krajów Europy Środkowej.

Targi Mody i Obuwia 18–20 | sierpień | 2018 r.

• Targi STYL / KABO – projekt B2B skierowany do specjalistów i handlowców. System zgłoszeń on-line: www.bvv.cz/styl-kabo/jak-se-prihlasit/ Więcej informacji na: www.styl.eu, www.kabo.cz i www.targi.brno.pl.

12536_48215_STYL_KABO_Inzerce_Magazyn_Fason_210x140_PL_01.indd 1

07.06.2018 8:56:13


sklepy przyszłości

Koncept w butiku – pewny sukces czy o jeden krok za dużo? W drugiej dekadzie XX wieku ekstrawagancja tak w wystroju butików, jak i świadczonych przez nie usługach dla nikogo nie jest niczym osobliwym. Nie zawsze jednak ekscentryzm prowadzi do sukcesu. Prezentujemy subiektywny przegląd niesztampowych rozwiązań dla sklepów odzieżowych, które jednym butikom przyniosły sławę, a inne zatrzymały w drodze po laur sklepu przyszłości.

Rudolf & Volf Showroom Choć Rudolf & Volf Showroom konceptem wybiegał mocno w przyszłość, dziś można o nim mówić wyłącznie jako o „sklepie przeszłości”. W 2008 r. bowiem Wiktor Horsting i Rolf Snoeren zmuszeni byli zamknąć zlokalizowany w samym centrum Mediolanu butik, którego aranżację – stylem nawiązującą do buduarowej Francji XIX w. – zamontowano do góry nogami. Sufit wypełniono drewnianym parkietem, do którego przykręcono krzesła. Miejsce spoczynku stanowiły obite suknem gzymsy. Dla projektantów istny szał, dla klientów – szaleństwo zmysłów. (zdjęcia: https://pl.pinterest.com/pin/328340629054198002/?lp=true, dostęp dnia 24.05.2018)

Darklands 5.0 Wizyta w Darklands przy berlińskiej Lindower Strasse 22 nigdy nie jest dziełem przypadku. Wizyta w Darklands musi być zaplanowana z wyprzedzeniem, by obsługa zdążyła przypisać klientowi osobistego doradcę. Poza surowym klimatem wnętrz w Darklands panują także surowe zasady: wizyta w sklepie trwa minimum 2 godziny – jeśli nie dysponujesz takim czasem, zrezygnuj. Wewnątrz panuje absolutny zakaz rozmawiania przez telefon i fotografowania ekspozycji. Parking? Owszem, jeśli samodzielnie otworzysz i zamkniesz za sobą metalową bramę. W garderobie przeważa oczywiście czerń, choć pojawiają się wyjątki w kolekcji. Sklep czynny jest w godz. 12–19 od poniedziałku do soboty. www.darklandsberlin.com (źródła zdjęć: www.darklandsberlin.com, dostęp dnia 24.05.2018)

fason 01/2018

10


Eobuwie.pl stacjonarnie Pierwszy w Polsce interaktywny sklep z obuwiem, pokazujący, że mimo sukcesu w kanale online, oczekiwania klientów co do otwarcia punktu stacjonarnego okazały się silniejsze. Mimo dużej przestrzeni, asortyment nie jest w niej eksponowany. Buty i torebki zamawia się poprzez specjalny tablet. W ciągu kilku minut wybrany towar przynosi obsługa. Można go zmierzyć, a jeśli klient zdecydował się na jego zakup, może za niego zapłacić i wyjść z zakupami. Sklep eobuwie funkcjonuje od lutego 2018 r. we wrocławskim centrum handlowym Magnolia. (Źródło zdjęć: https://www.magnoliapark.pl/sklepy/eobuwiepl#&gid=1&pid=7, dostęp dnia 24.05.2018)

LN’CC Forma ośmiokąta sprawia, że niejeden londyńczyk stracił orientację, przemierzając ten ekscentryczny butik. LN’CC to concept store hołdujący progresywnej koncepcji handlu. Poza kolekcjami największych domów mody można tam nabyć książki oraz płyty. Łączy unikalną londyńską przestrzeń sklepową ze strategią wszechobecności online. www.ln-cc.com (źródło zdjęcia: https://www.ln-cc.com/en/, dostęp dnia 24.05.2018)

fason 01/2018

11


reportaż ze sklepu

Butik z charyzmą Rozmawiała: Nina Ewa Mrożek Foto: Sylwia Rohde

Niewielki sklep odzieżowy z dala od centrum Poznania. Odwiedzają go kobiety z różnych części miasta po gwarantowany zestaw: ciekawy i dobrej jakości ciuch, poradę stylistyczną i dobrą energię. Poznaj historię butiku, w którym klientki nie kupują zwykłych ubrań, tylko pewność siebie.

fason 01/2018

12


- Skąd wziął się pomysł na otworzenie butiku sygnowanego własnym nazwiskiem?

Butik Iwony Rychlewicz ciężko nazwać stacjonarnym, ponieważ stale jest w ruchu. Bierze udział w wielu wydarzeniach, angażuje się w życie mieszkańców dzielnicy i jest obecny w mediach społecznościowych. Można powiedzieć, że często sam wychodzi na spotkania z klientkami. W tym miejscu dużo rzeczy odbiega od standardów i… działa doskonale!

Mój butik Projekt sygnowałam własnym nazwiskiem, ponieważ nie chciałam, żeby był to tylko sklep, jak wiele innych, bezimiennych, anonimowych. Tym bardziej, że plan dla Projektu jest długofalowy. Z biegiem czasu ma się rozwijać (mam nadzieję, że tak się właśnie dzieje). Nie stoję tylko za ladą, ale też stylizuje klientki w butiku i w ich domach. Na specjalne zlecenie doradzam też przy zakupach „na mieście”. Bardzo intensywnie myślę o stworzeniu własnego projektu, małej, prostej i funkcjonalnej kolekcji ubrań dla kobiet. Z całą pewnością i tym razem, ponownie wykorzystam swoje imię i nazwisko.

- Projekt Iwona Rychlewicz istnieje od grudnia 2015 roku. Czy wcześniej byłaś związana z branżą mody? Z wykształcenia jestem geodetką i nie byłam wcześniej związana z branżą modową. Jednak modą interesowałam się od zawsze, jeździłam m.in. do Łodzi i do Warszawy na pokazy mody, nie opuszczałam również żadnych targów modowych, czy to w Poznaniu, czy w innych polskich miastach. Przyglądałam się i słuchałam. Większość projektantów, których kolekcje mam u siebie, poznałam na tego rodzaju eventach osobiście. Jest to bardzo miłe i komfortowe współpracować z ludźmi, których się chociaż trochę zna. Zawsze przywiązywałam dużą uwagę do stroju i wyglądu. Lubiłam wyróżniać się z tłumu, jednocześnie pozostając w zgodzie ze samą sobą. Z pięknymi ubraniami miałam do czynienia już od dziecka, ponieważ moja zdolna babcia szyła piękne stroje na miarę, unikatowe suknie ślubne oraz kostiumy dla poznańskiego teatru. Śledząc jej artystyczne poczynania, zarażałam się z każdym dniem modą.

fason 01/2018

- O sukcesie sklepu często decyduje lokalizacja. Dlatego większość przedsiębiorców marzy o lokalu w ścisłym Centrum lub przestrzeni w galerii handlowej. Twój butik z kolei znajduje się na Jeżycach – dzielnicy, która od niedawna zyskała status „modnej”. Co zadecydowało, że właśnie tutaj postanowiłaś założyć biznes? Z Jeżycami związana jestem od urodzenia, mieszkam tu ładnych „dzieścia” lat, widzę jak dzielnica się zmienia, rozwija, po prostu żyje! Mój wybór dotyczący lokalizacji butiku, wydaje się być oczywisty. Nie wyobrażałam sobie i wciąż nie wyobrażam innego miejsca w Poznaniu, żeby prowadzić

13


reportaż ze sklepu

modowy biznes. Mam wokół siebie życzliwych ludzi, również takich, którzy prowadzą swoje małe firmy, pomagamy sobie, wspieramy i mówimy sobie dzień dobry. Często uśmiecha się do mnie Pani na Rynku Jeżyckim lub Pan handlujący jabłkami, kwiatami. W sklepiku obok mam świeży ser i mnóstwo życzliwości. Otóż dlaczego Jeżyce.

pomieszczenia w butiku, to prawdziwa rura ciepłownicza ze zlikwidowanego przedsiębiorstwa, która przeleżała u nas na ogrodzie przez kilka lat, zanim znalazła tam swoje miejsce i teraz idealnie wpisuje się w industrialny styl butiku. - Czy nie obawiałaś się, że odważny wystrój wnętrza może zniechęcić pewną grupę potencjalnych klientek? Wiele butików odzieżowych stawia na uniwersalny design, który nie budzi kontrowersji.

- A czy kiedyś zastanawiałaś się nad lokalizacją w jednej z galerii handlowych? Moje klientki cenią sobie małą i kameralną powierzchnię Projektu, dlatego nie rozważam swojej obecności w galerii handlowej.

Postawiam na taki design Projektu, pomimo ryzyka, że pewna grupa Pań nie zaakceptuje takiego pomysłu, a nawet może niektóre zniechęcić. Jednak nie ma złotego środka. Ta przestrzeń jest dla mnie ogromnie ważna, spędzam tu przecież mnóstwo czasu, jest prawdziwa. A tę wiarygodność i spójność ze sprzedawanymi kolekcjami właśnie doceniają moje klientki.

- Wnętrze Projektu Iwona Rychlewicz wygląda bardzo oryginalnie. Przyciąga uwagę i zapada w pamięć. Czy osiągnięcie takiego efektu musi wiązać się ze sporymi kosztami?

- Pozostańmy przy temacie Twoich klientek. Czy jest wspólny mianownik, który je łączy? Wiek, styl, sposób podejścia do mody?

Wnętrze mojego butiku, to w większości mój pomysł, a pomysł liczy się moim zdaniem najbardziej. Wszystko co składa się na wystrój Projektu, zrobiliśmy z moim mężem sami, stąd poniesione koszty zostały maksymalnie zminimalizowane. Liczyła się chęć szczera i nasza praca. Oczywiście lampy zostały zakupione. Były stare, pofabryczne, ale my je odnowiliśmy i przywróciliśmy do świetności. Drewniane wojskowe skrzynie są oryginalne – przywieźliśmy je z jednego ze zlotów militarnych, na które regularnie z mężem jeździmy. Wystarczyło je tylko odpowiednio poskręcać i powstała lada do butiku. Wieszaki na ubrania również sami skonstruowaliśmy. Ogromna, ciężka rura, która oddziela

fason 01/2018

Moje klientki, to przede wszystkim świadome klientki, wiek czy rozmiar ma tu mniejsze znaczenie. Głównie stawiają na jakość, nie ilość. Szukają ubrań wykonanych z dobrej jakości tkanin, oryginalnych i nietuzinkowych. Często wybierają ubrania z kolekcji od projektantów, którzy szyją w pojedynczych egzemplarzach. Chcą mieć coś innego, wyróżniającego się na tle monotonnych i poliestrowych rzeczy z sieciówek.

14


fason 01/2018

15


reportaĹź ze sklepu

fason 01/2018

16


- „Najlepsza obsługa”, „pomoc i porada w zakupach”, „najlepsze porady i cudowna atmosfera”, „bardzo sympatyczne miejsce, pełne ciepła” – to tylko część opinii Twoich klientek. Co jest magicznego w obsłudze klienta w Projekcie, że klientki wychodzą zachwycone?

Prowadząc butik na Jeżycach – gdzie jak wspomniałam wcześniej – życie tętni pełną parą, miałam przyjemność i okazję współorganizować niesamowite przedsięwzięcia, takie jak odsłonięcie murala przy ulicy Strzałkowskiego, pokaz mody w Concordii Design w ramach cyklicznej imprezy „Chce Jeżyce”, wydarzeniu filmowym „Nic się tu nie dzieje” przy udziale kina Rialto, Muza i Kina Pałacowego oraz wielu innych jak „Jeżycki Street Art Style” czy jarmarki świąteczne na Rynku Jeżyckim. Były również „Metamorfozy Kobiet na tle Jeżyckiej Architektury”, gdzie wraz z zaprzyjaźnioną fotografką stylizowałyśmy dziewczyny, które same zgłosiły się do tej inicjatywy i w zamian zyskały nowy, ciekawy image i minisesję na tle pięknych jeżyckich budynków.

Lubię to co robię, miejsce w którym pracuję, klimat dzielnicy, życzliwość ludzi, którzy przy chodzą do Projektu. Te wszystkie czynniki przyczyniają się do tego, że i ja mam pozytywną energię i pozytywne nastawienie. Bardzo chcę tu być, doradzać kobietom, pracować z nimi nad stylizacją. Pewnie to dlatego doczekałam się miłych komentarzy, które przytoczyłaś. - Czym kierujesz się podczas wyboru asortymentu? Widziałam u Ciebie wiele polskich marek.

- Masz już pomysł na kolejny event, w którym Projekt weźmie udział?

Tak, ubrania i dodatki, które zamawiam do Projektu są zaprojektowane i wykonane w Polsce. Przy wyborze marek sugeruje się jakością oferowanych ubrań. Staram się, żeby kolekcje różniły się od siebie stylem, kolorystyką, przeznaczeniem, ponieważ każda z Pań ma inne oczekiwania. Każda lubi co innego: jedna czerń, druga kolor, kolejna obcisłe i przylegające ubranie, jeszcze kolejna tylko oversize. Z kolei projektanci mają swoją wizję na modę, przy tej różnorodności w branży, każda z Pań może znaleźć coś odpowiedniego. Ja staram się zgromadzić te kolekcje u mnie i zaskakiwać moje drogie klientki.

Koleje plany już są, m.in.: druga edycja „Jeżyckie Street Art Style”, „Metamorfozy”, „Chce Jeżyce” oraz piknik, planowany na fyrtlu wraz z zaprzyjaźnionymi osobami, mającymi swoje małe biznesy na Jeżycach. Właśnie z tymi ludźmi wspólnie stworzyliśmy grupę społecznościową na Facebooku pod nazwą: „Życie na Jeżycach”, gdzie ogłaszamy światu nasze działania i wiele innych, które niech pozostaną na razie tajemnica. - Z jakich kanałów marketingowych – oprócz eventów – korzystasz, aby dotrzeć do obecnych i nowych klientek?

- Angażujesz się w akcje lokalne, których celem jest integrowanie mieszkańców dzielnicy. Opowiedz proszę skąd wzięły się te inicjatywy i z jakimi zainteresowaniem się spotkały.

fason 01/2018

Moje kanały dotarcia oprócz fanpage na Facebooku i profilu na INSTAGRAMIE? Poczta pantoflowa!

17


prawo

Reklamacyjny niezbędnik sprzedawcy – o czym należy pamiętać przy rozpatrywaniu reklamacji odzieży i obuwia fason 01/2018

18

Tekst: Magdalena Zielińska


Dynamiczny rozwój sieciowych sklepów odzieżowych oraz rosnące zainteresowanie zakupami przez Internet sprawia, że właściciele małych i średnich sklepów stacjonarnych podejmują coraz większe starania o zachowanie pozytywnych i trwałych relacji z klientem. Respektowanie praw przysługujących konsumentom w przypadku stwierdzenia wady rzeczy sprzedanej z pewnością sprzyja budowaniu zaufania klientów do marki. Jakich błędów należy więc unikać, rozpatrując reklamacje?

stwierdzenia (nie jest więc wykluczone, że reklamacja zostanie skutecznie zgłoszona nawet po upływie dwóch lat od dnia wydania rzeczy). Choć to na konsumencie spoczywa w takim wypadku ciężar wykazania, że do stwierdzenia wady doszło przed upływem dwóch lat od wydania towaru, udowodnienie tej okoliczności w ewentualnym sporze sądowym nie jest niemożliwe. Elementy ozdobne – czy podlegają reklamacji? Sprzedawcy wielokrotnie odmawiają uwzględnienia reklamacji odzieży lub obuwia, twierdząc, że reklamacji nie podlegają elementy ozdobne (koraliki, cekiny, guziki, kokardki itp.). Tymczasem w przypadku tego rodzaju towarów estetyka może mieć przeważający wpływ na decyzję konsumenta dotyczącą ich zakupu. Z tego względu organy kontroli uznają, iż przedsiębiorca nie może odmówić przyjęcia reklamacji konsumenta tylko dlatego, że uszkodzeniu uległ element ozdobny, a sama funkcjonalność czy też użyteczność towaru nie uległa zmianie. Wskazuje się bowiem, że uszkodzenie ozdobnych elementów towaru (np. obuwia) może być dla konsumenta tak samo istotną wadą jak dziura w podeszwie, czy też innego rodzaju wada fizyczna powstała w jego strukturze.

Niezbędny paragon? Wielu sprzedawców odmawia przyjęcia reklamacji (rozumianej jako zgłoszenie wystąpienia wady rzeczy nabytej) w przypadku, gdy konsument nie okaże paragonu fiskalnego. Tymczasem należy pamiętać, że żaden przepis nie uzależnia prawa do złożenia reklamacji od posiadania paragonu. Konsument może bowiem wykazać, że zakupił dany towar u konkretnego sprzedawcy za pomocą innych środków dowodowych, np. przedstawiając wyciąg z rachunku bankowego. Zatem uzależnianie przyjęcia reklamacji od dostarczenia paragonu (którego przecież sprzedawca mógł z różnych przyczyn nie wydać w momencie sprzedaży) należy uznać za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów. Informacja o sposobie rozpatrzenia reklamacji. Czy wystarczy zadzwonić? Kolejną istotną kwestią, o której przedsiębiorcy powinni pamiętać, jest obowiązek udzielenia konsumentowi odpowiedzi na złożoną reklamację, co musi nastąpić w odpowiednim terminie i w odpowiedniej formie. Zgodnie z obowiązującymi przepisami sprzedawca ma obowiązek przekazać konsumentowi informację o sposobie rozpatrzenia reklamacji na papierze albo na innym trwałym nośniku. Oznacza to, że właściwe będzie przekazanie takiej informacji drogą mailową, a nawet sms-em. Niewystarczające natomiast będzie powiadomienie konsumenta w formie telefonicznej. W takiej sytuacji nie ma on bowiem możliwości późniejszego odtworzenia przekazanej informacji. Celem zaś takiego uregulowania formy przekazania informacji jest ochrona interesów konsumenta poprzez zapewnienie mu odpowiedniego środka dowodowego obejmującego oświadczenie przedsiębiorcy na potrzeby m.in. ewentualnego postępowania sądowego. Należy przy tym pamiętać, że brak ustosunkowania się przez sprzedawcę do żądania konsumenta w terminie 14 dni uważa się za jego uznanie (w tym terminie oświadczenie sprzedawcy musi zostać doręczone konsumentowi).

Czy sprzedawca musi przyjąć zwrot towaru? Korzystanie przez konsumenta z uprawnień wynikających z rękojmi w przypadku, gdy zakupiony towar ma wady, należy odróżnić od sytuacji, w której konsument decyduje się zwrócić towar niewadliwy, np. z tego powodu, że rzecz zwyczajnie przestała mu się podobać lub nie jest mu potrzebna. Jeżeli konsument nabył towar w sklepie stacjonarnym, sprzedawca nie ma obowiązku przyjmowania zwrotu takiego towaru, konsument miał bowiem prawo zapoznać się z towarem przed jego zakupem. Mimo braku ustawowego obowiązku honorowania zwrotów rzeczy niewadliwych wielu sprzedawców wprowadza prokonsumencką politykę zwrotów, zezwalając na zwrot towaru w określonym terminie (np. 14 dni od zakupu). Sytuacja kształtuje się odmiennie w przypadku zakupów przez internet – o tym już wkrótce w artykule dotyczącym najczęściej popełnianych błędów w regulaminach sklepów internetowych.

Do kiedy sprzedawca odpowiada za wady z tytułu rękojmi? Sprzedawcy często pozostają w mylnym przekonaniu, że ich odpowiedzialność za wady rzeczy sprzedanej wygasa każdorazowo po upływie dwóch lat od momentu wydania rzeczy. Tymczasem sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat od wydaniu towaru. Jeśli więc wada towaru ujawni się na krótko przed upływem dwuletniego terminu od dnia wydania rzeczy, może się okazać, że konsument zjawi się w celu „zareklamowania” towaru po prawie trzech latach od dnia sprzedaży. Wynika to z tego, że konsument może zgłosić roszczenie o usunięcie wady lub wymianę rzeczy sprzedanej na wolną od wad w przeciągu roku od dnia jej

fason 01/2018

Magdalena Zielińska – adwokat kancelaria WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr Członek zespołu prawa własności intelektualnej oraz Italian Desk. Ma bogate doświadczenie w prowadzeniu sporów sądowych i negocjacji – reprezentowała m.in. podmioty z branży fashion w sprawach dotyczących czynów nieuczciwej konkurencji i kopiowania projektów modowych. Aktywnie wspiera włoskich klientów w prowadzeniu biznesu w Polsce.

19


marketing i sprzedaż

Ubierz swoją markę! Jak opracować plan marketingowy skrojony na miarę i przygotować firmę na wielkie w(y)ejście

fason 01/2018

20


Design jest dziś modnym słowem, często nadużywanym, ale z pewnością jest wartością pożądaną. Coraz więcej uczelni odpowiada na potrzebę współczesnego rynku i kształci młodych designerów, w tym projektantów mody. Co zatem zrobić, by zostać zauważonym w gąszczu biznesowych konkurentów i z powodzeniem zaistnieć na rynku? Odpowiedź brzmi: zbudować markę. Bariera wejścia na rynek projektantów jest bardzo niska. W zasadzie wystarczy kupić maszynę do szycia i program do projektowania. A może da się jeszcze prościej? Prawda jest jednak taka, że umiejętności wystarczą, aby stać się projektantem. W efekcie na rynku modowym funkcjonuje mnóstwo młodych projektantów i nowych, pomniejszych marek. Ponadto na półkach sklepowych, w tym w sklepach on-line, oferowane są produkty produkowane na Wschodzie, najczęściej z Chin. Wszystko to stanowi o tym, że wyróżnić się na ryku mody i zbudować rozpoznawalną markę jest coraz trudniej. Nie jest to jednak zadanie niemożliwe do zrealizowania. Wielu projektantów wdraża swoje kreatywne pomysły, a potem zastanawia się, jak je sprzedać. Są też tacy, którzy upatrują sukces w trendach: opracowują swoje kolekcje, bazując na tym, co się ‘dobrze sprzedaje’. Efektem takiego działania w latach ubiegłych nasz polski rynek zalała odzież z dzianiny dresowej. Przy czym trudno było przeciętnej klientce odróżnić polską markę i dobrą jakość od chińskiej tandety. Jak zatem wyróżnić się na rynku i zbudować rozpoznawalną markę? Po pierwsze: rozeznanie rynku Jeśli chodzi Ci po głowie wypuszczenie kolekcji sprawdź co rynek oferuje w danym stylu lub półce cenowej. Po drugie oceń wielkość rynku, na którym chcesz oferować swoje produkty. Dopiero zestawienie wielkości rynku i konkurencji pozwoli na określenie potencjału Twojego biznesu. Jeśli na przykład planujesz stworzyć kolekcję strojów gotyckich i na rynku jest niewielka konkurencja, a masz wiedzę, że popyt jest niezaspokojony lub Twoja kolekcja może zaspokoić popyt w inny, lepszy sposób, to jest to sytuacja idealna. Niestety, z reguły mamy do czynienia z liczną konkurencją. Należy w takiej sytuacji zanalizować podmioty konkurencyjne w różnych aspektach: szerokości i głębokości oferowanego asortymentu, jakości materiałów oraz jakości wykonania, wykończenia, cen, sposobu dystrybucji, komunikacji (czyli stosowanych narzędzi marketingowych) i rozpoznawalności wśród klientów (to jest najtrudniejsze, więc możesz ograniczyć się do widoczności w sieci). Po co to robić? Po pierwsze po to, by nie lokować swoich produktów w miejscu, gdzie występuje duża konkurencja. Po drugie: po to, by znaleźć dla siebie lukę, a w skrajnych przypadkach podjąć decyzję o nielokowaniu produktów w danym rynku. Czasami taka analiza przyniesie informacje, które wcale Cię nie ucieszą. Jednak jeśli pozwolą ustrzec się nietrafionej inwestycji, warto się nimi kierować podejmując decyzję.

Cała tajemnica tkwi dziś w tym, że sprzedając ubrania, buty czy dodatki wcale nie sprzedajesz produktów. Klienci rynku fashion nie kupują ubrań. Kupują komfort i wygodę, prestiż, uznanie innych, bezpieczeństwo i ochronę zdrowia, lepsze wyniki w sporcie lub, po prostu, zazdrość koleżanek.

21


marketing i sprzedaż

To, co bezwzględnie należy rozpatrzyć, to trendy. Ważne jest jednak, by aktualne trendy ocenić na skali ich życia, czyli ocenić, jak długo dane ‘rzeczy’ będą jeszcze na topie. Najcenniejsze w modzie jest przewidywanie trendów. W tym zakresie ważne jest śledzenie ich w nie tylko w Polsce, ale i na świecie (nakładając na nie oczywiście cechy kulturowe Polaków). Rozpoznanie odbiorcy Jeśli projektowanie zaczynasz od wizji, to bezwzględnie musisz odpowiedzieć sobie na pytania: Kim jest mój klient / moja klientka? Ile ma lat? Co robi zawodowo? Jaki styl życia prowadzi? Jakie ma zainteresowania? Co jest dla niego / niej ważne? W jakim przedziale cenowym kupuje ubrania i gdzie je kupuje? Kto ma wpływ na jego / jej decyzje? Gdzie poszukuje informacji? W taki sposób zbudujesz personę – topowego klienta. Po co? Przede wszystkim po to, by spojrzeć ponownie na planowany przez Ciebie produkt przez pryzmat wartości, stylu życia i zasobności portfela Twojego przeszłego klienta. Ten portfel bywa często pułapką. Jeśli planujesz wypuszczenie kolekcji premium to pamiętaj, że wszystkie elementy powinny być „premium”: od materiału, wykończenia, przez opakowanie, na narzędziach i kanałach komunikacji marketingowej skończywszy. Czasem jednak i to nie wystarczy, ponieważ klienci oczekują coraz więcej i w obliczu licznej konkurencji coraz trudniej zostać dostrzeżonym.

Czym się wyróżnić Żeby określić przewagę konkurencyjną należy przeanalizować dwa elementy: sięgnąć do własnych zasobów i mocnych stron oraz do pożądanych przez rynek docelowy (Twoją personę) pożądanych korzyści i wartości. Mogą to być: ekologia, niepowtarzalne wzornictwo, szczególne właściwości tkanin czy dodatków, ale też sposób komunikacji marki. Cała tajemnica tkwi dziś w tym, że sprzedając ubrania, buty czy dodatki wcale nie sprzedajesz produktów. Sprzedajesz idee, wartości, a konkurujesz szeroko pojętym serwisem. Klienci rynku fashion nie kupują ubrań. Kupują komfort i wygodę, prestiż, uznanie innych, bezpieczeństwo i ochronę zdrowia, lepsze wyniki w sporcie lub, po prostu, zazdrość koleżanek. Zatem przygotowując swoją markę na wielkie wejście na rynek pamiętaj, że aby rzeczywiście było spektakularne, musisz opracować nie tylko kolekcję. Dzisiaj klient, nie znając Twojej marki, nie wie, z jakimi wartościami ją wiązać i co zyska, kupując jej produkty. Pomóż mu : ) Określ i konsekwentnie buduj tożsamości maki poprzez wartości doceniane przez Twoich (przyszłych i – miejmy nadzieję – stałych) klientów. A jeśli zrobisz to dobrze możesz zająć się przygotowywaniem kolejnej kolekcji po znaną już marką. Monika Śleziońska, agencja MOMA


spotkanie z projektantem

Projektantka perfekcji Agnieszka Światły – topowa polska projektantka sukni ślubnych – ma trudne zadanie do spełnienia. Panny młode są wyjątkowo wymagające, ponieważ wyobrażenie o swoim ślubie mają już od wielu lat. Tu nie ma miejsca na niedociągnięcia, wszystko musi być perfekcyjne.

23


spotkanie z projektantem

- Agnieszko, jak rozwijała się Twoja kariera zawodowa? Czy od razu po studiach założyłaś swoje atelier?

Oczywiście przez wiele lat mojej twórczości sprzedawałam swoje kreacje poprzez sklepy internetowe z odzieżą polskich projektantów. Był to czas kiedy skupiałam się na sukniach wieczorowych i koktajlowych i jak najbardziej był to odpowiedni asortyment do sprzedaży online. Taka forma sprzedaży jest z całą pewnością świetną alternatywą dla projektantów, ich rozwoju i poszerzenia grona odbiorców. W między czasie w roku 2009 otworzyłam swoje atelier i była to najlepsza decyzja jaką podjęłam. Otworzyłam się na nowe możliwości i oczywiście z roku na rok rozwijałam swoją pasję i sukcesywnie powiększałam grono stałych klientek. W końcu przyszedł czas na zupełnie nowy kierunek w mojej karierze, jakim są suknie ślubne. Tak naprawdę po części za namową moich stałych klientek, które nie wyobrażały sobie uszycia sukni ślubnej w innym miejscu. W ten sposób postawały pierwsze suknie i kolejne i kolejne, aż do momentu pierwszej pełnej kolekcji, która powstała w 2013 roku.

Wiele lat temu byłam bardzo niecierpliwą osobą, która musiała mieć wszystko na już, natychmiast. Robiłam dużo rzeczy naraz i zawsze dążyłam do zamierzonych celów, dlatego też nie czekałam zbyt długo i w wieku 23 lat otworzyłam swoje atelier. Z jednej strony było to spore ryzyko, ale z drugiej strony nie mogło się nie udać. Byłam przekonana w stu procentach, że jest to moja droga i w tym kierunku chcę podążać. W tym czasie współpracowałam z wieloma butikami, showroomami oraz stylistami w całej Polsce. Była to bardzo owocna współpraca, która dodała mi pewności siebie i utwierdziła mnie w przekonaniu, że to co robię, robię dobrze i jestem doceniana. W tym czasie brałam udział w wielu konkursach dla projektantów mody, pokazywałam moje kolekcje na prestiżowych eventach modowych, biznesowych, targach mody w Polsce i za granicą.

- Co spowodowało, że zajęłaś się projektowaniem sukien ślubnych?

- Czy w polskich showroomach można znaleźć Twoje projekty, czy koncentrujesz się na sprzedaży we własnym atelier we Wrocławiu?

Nigdy nie sądziłam, że kiedykolwiek będę specjalizowała się w sukniach ślubnych i mój salon będzie rozpoznawalny właśnie z takiego asortymentu. Wzbraniałam się strasznie (śmiech). Sądziłam, że jest to zbyt komercyjna droga. Zadawałam sobie pytanie, co można jeszcze wymyśleć w sukniach ślubnych? Przecież to takie typowe, zwyczajne. Myliłam się! 5 lat temu moda ślubna wyglądała nieco inaczej, nie było zbyt wiele odważnych, kobiecych i zmysłowych a jednocześnie delikatnych propozycji na rynku. Wszystkie suknie były masywne, przytłaczające i przede wszystkim nie praktyczne. Postanowiłam to zmienić i zapełnić tą lukę, która była na naszym rynku. Chciałam, aby moje klientki czuły się tak jak sama chciałabym się czuć w tak wyjątkowym dniu.

Obecnie skupiam się na tworzeniu kolekcji ślubnych i to one zajmują większą część mojej pracy. Atelier we Wrocławiu jest oczywiście sercem mojej firmy, jest to miejsce gdzie powstają pierwowzory kolekcji i oczywiście szyte są wszystkie suknie na miarę dla każdej klientki. Wrocław jest miejscem w którym rozwijam swoje pasje, tworzę i żyję. Moje kolekcje ślubne można również zamówić w salonach współpracujących w Warszawie, Krakowie, Berlinie oraz Kanadzie. - Próbowałaś kiedyś sprzedawać swoje kolekcje przez Internet? Czy Twoim zdaniem sieć jest dobrym narzędziem dla projektantów, którzy tworzą odzież z wyższej półki?

fason 01/2018

24


- Jakie tkaniny wykorzystujesz najczęściej w swoich projektach?

łym rozwiązaniem jest wtedy zaprojektowanie i uszycie sukni na indywidualne zamówienie. - Jakie ubrania sama lubisz nosić na co dzień i na co zwracasz największą uwagę?

Wszystkie suknie są szyte z najlepszych gatunkowo tkanin, jedwabne muśliny, włoskie tiule i oczywiście koronki, które pochodzą z Hiszpanii, Portugalii oraz Francji. Obecnie większości wzorów koronek oraz aplikacji projektuję sama, tworzone są specjalnie pod zamówienie, dlatego też są tak unikatowe.

Uwielbiam klasykę, ale w nonszalanckim stylu. Nie przesadzam z awangardą, chociaż czasem potrafię zaszaleć. Staram się na co dzień wybierać ubrania, które są przede wszystkim komfortowe, gdyż moja praca czasem jest sportem ekstremalnym.

- Czego oczekuje współczesna panna młoda od swojego stroju?

- A czego nie lubisz w przemyśle odzieżowym?

Moja panna młoda przed wszystkim chce wyglądać pięknie i czuć się pięknie. Chce być gwiazdą wieczoru i chce zwrócić na siebie uwagę, jednocześnie czując ogromny komfort!

Nie lubię nudy.

- Czy często zdarza się, że klientki przychodzą z własną wizją projektu, czy jednak większość wybiera coś dla siebie z istniejącej kolekcji?

- Jak z Twojego punktu widzenia zmienił się rynek odzieżowy w Polsce w ostatniej dekadzie. Jakie widzisz szanse, a jakie zagrożenia?

Większa część klientek wybiera suknie z istniejącej bądź poprzedniej kolekcji, czasem ze zmianami (góra sukni z jednego modelu a dół inny), a czasem bez. Wszystko zależy od upodobań, od charakteru od oczekiwań panny młodej.

Przemysł modowy stał się ogromnym biznesem w Polsce. Rozwijamy się w ekspresowym tempie i nie boimy się rywalizować na zagranicznych rynkach, co niegdyś było nie do pojęcia. Polskie firmy odzieżowe jak i projektanci stają się coraz większą siłą gospodarczą i jest to z całą pewnością nasza przyszłość.

- Na Targach Mody Poznań kilka lat temu prezentowałaś kolekcję wieczorową. Czy jest na ten produkt jest duże zapotrzebowanie w Polsce? Oczywiście, że jest ! Nadal mamy w Polsce spory deficyt kolekcji wieczorowych na rynku. Wiele kobiet poszukuje eleganckich długich sukien na wesela, gale, eventy i mają ogromny problem z ich znalezieniem. „Sieciówki” niestety nie dają zbyt wiele możliwości, a każda kobieta chciałaby się poczuć w takim dniu wyjątkowo i niepowtarzalnie. Doskona-

fason 01/2018

Rozmawiała: Nina Ewa Mrożek

25


dobry styl bez tajemnic

Garnitur – klasyka męskiej elegancji Tekst i infografiki Jan Adamski, zdjęcia Małgorzata Adamska www.janadamski.eu, Facebook/janadamskiblog

fason 01/2018

26


1/2

1/2

Każdy, kto wkłada na siebie garnitur wierzy, że dzięki temu będzie wyglądał elegancko i z klasą. Ma rację pod warunkiem, że spełni kilka dodatkowych warunków. Bo sam garnitur to jeszcze nie wszystko. Żeby wyglądał dobrze musi jeszcze prawidłowo leżeć i być zestawiony z właściwymi dodatkami. W tym artkule zawartych jest kilka rad, na co należy zwrócić uwagę przy wyborze garnituru lub marynarki. Dobierając garnitur zachowaj klasyczne proporcje Żeby garnitur prezentował się dobrze muszą być spełnione dwa warunki: (1) właściwie dobrany rozmiar i (2) zachowanie klasycznych proporcji. Szczególnie drugi warunek jest istotny w sytuacji, gdy producenci odzieży często oferują marynarki zbyt krótkie, ze zbyt wysoko usytuowanym guzikiem i ze zbyt wąskimi klapami. Zewnętrzny obserwator, nawet jeśli nie zna zasad klasycznej męskiej elegancji, uzna jako najbardziej harmonijny taki garnitur, w którym dolna krawędź marynarki dzieli sylwetkę na pół. Każde zaburzenie tych proporcji poprzez skracanie marynarki powoduje, że garnitur traci swoją dostojność, a na usta ciśnie się określenie: garniturek.

fason 01/2018

27


1

dobry styl bez tajemnic

2

3 4

Test wirtualnego guzika

5

Polega na tym, że klient rozpina guzik i ściąga poły marynarki tak, żeby go ciasno opinała (bez wciągania brzucha). Należy wtedy wyznaczyć palcem miejsce, w którym znalazłby się guzik, gdyby chciał zapiąć marynarkę w tym ciasnym położeniu. Następnie rozchyla się poły i sprawdza jaka jest odległość rzeczywistego guzika od tego wirtualnego, wyznaczonego placem. Powinna mieścić się w granicach od 2 do 4 cm.

6

Zwracaj uwagę na ważne detale marynarki Podczas przymiarki garnituru przez klienta, zmierzenie podanych proporcji jest trudne. Dlatego wygodniej jest trzymać się zasady, że marynarka powinna zakrywać pośladki, albo mówiąc inaczej: sięgać do stawu kciuka (mieścić się w przedziale pomiędzy pierwszym a drugim stawem), gdy klient stoi ze swobodnie zwieszonymi rękami. Bardzo ważną kwestią jest położenie guzika w marynarce. W najczęściej spotykanej marynarce dwuguzikowej, górny guzik powinien się znajdować na wysokości talii. Jeśli będzie wyżej – marynarka straci swoje szlachetne proporcje. Warto przypominać klientom, że tylko ten górny guzik jest zapiany – dolny zawsze pozostaje odpięty. Natomiast nie wolno im zapominać o zapinaniu górnego guzika, gdyż mężczyzna w rozpiętej marynarce wygląda źle, a jeśli ma wyraźnie zaokrąglony brzuch – wygląda tragicznie. Guzik powinien być zapięty gdy osoba w marynarce stoi lub idzie. Gdy siada – guzik powinien odpiąć, ale po wstaniu – ponownie go zapiąć. Szerokość ramion zgodna z ich naturalną linią Szerokość klap: min. 8 cm klapy otwarte, min. 9 cm ostre 3 Guzik usytuowany na wysokości tali Dopasowanie: luz 2-4 cm w teście wirtualnego guzika 4 Widoczny prześwit pomiędzy rękawami a marynarką 5 Długość rękawa 1,5-2 cm ponad przegub nadgarstka 6 Długość marynarki do stawu kciuka 1 2

fason 01/2018

28


1

2

Prawidłowa długość nogawki spodni to jeden z wyznaczników elegancji Obecnie modne są spodnie dość wąskie, ale należy pamiętać, że spodnie wyglądają elegancko tylko wtedy, gdy mają tzw. spad. Czyli gdy nogawki swobodnie opadają wzdłuż ud i łydek, nie zatrzymując się na nich. Warto zachęcać klientów do prostego testu: po założeniu spodni klient powinien usiąść (najlepiej w głębokim fotelu) a następnie wstać. Nogawki spodni powinny samoczynnie opaść i utworzyć jednolitą linię. Jeśli zatrzymają się na łydkach i opadną dopiero po kilku krokach – nogawki kwalifikują się do poszerzenia. Jeśli zatrzymają się na łydkach i nie opadną po kilku krokach – nie nadają się do normalnego noszenia. Nogawka spodni powinna sięgać do górnej krawędzi cholewki buta i nie tworzyć żadnych fałd ani załamań. Widać to na kolejnej infografice.

Właściwe dopasowanie marynarki najlepiej ocenić przy pomocy testu wirtualnego guzika. Polega on na tym, że klient rozpina guzik i ściąga poły marynarki tak, żeby go ciasno opinała (bez wciągania brzucha). Należy wtedy wyznaczyć palcem miejsce, w którym znalazłby się guzik, gdyby chciał zapiąć marynarkę w tym ciasnym położeniu. Następnie rozchyla się poły i sprawdza jaka jest odległość rzeczywistego guzika od tego wirtualnego, wyznaczonego placem. Powinna mieścić się w granicach od 2 do 4 cm. Dobrym testem jest też spojrzenie w lustro, gdy klient stoi w zapiętej marynarce z rękami luźno zwieszonymi wzdłuż tułowia. Pomiędzy rękawami a samą marynarką powinien być widoczny wyraźny prześwit. Przy wyborze garnituru lub marynarki, należy zwrócić uwagę na szerokość klap, gdyż marynarka z wąskimi klapami wygląda nieelegancko. Na infografice użyto pojęć „klapy otwarte” i „klapy ostre” więc należy wyjaśnić, że klapy otwarte to takie jakie ma marynarka ze zdjęcia. Klapy ostre (zwane też zamkniętymi lub w szpic) występują przeważnie w marynarkach dwurzędowych, choć ostatnio znajdują też zastosowanie w jednorzędowych. Modowi trendsetterzy w Europie Zachodniej noszą marynarki z klapami bardzo szerokimi (10 – 13 cm) należy jednak pamiętać, że osoba o wątłej posturze nie powinna mieć klap zbyt szerokich.

fason 01/2018

1 2

29

Prawidłowa długość spodni Spodnie zbyt długie


1

2

Pamiętaj, że koszula, krawat i marynarka powinny tworzyć jedną, harmonijną całość Nie każda koszula prezentuje się dobrze zestawiona z krawatem i marynarką; kluczowe jest spełnienie trzech warunków: (1) rękawy nie mogą być za długie, (2) wyłogi kołnierzyka powinny się skrywać pod klapami marynarki i (3) koszula nie może być zbyt obszerna ani za ciasna. Obszerność koszuli łatwo jest sprawdzić w pozycji siedzącej, rozluźnionej. Koszula powinna wtedy przylegać do torsu, ale go nie opinać. Przestrzenie pomiędzy guzikami muszą zachować linię prostą. Mówiąc kolokwialnie: „guziki nie mogą się rozłazić”. Wąskie krawaty wyglądają nieelegancko. Harmonia z marynarką zachowana jest wtedy, gdy szerokość krawata (mierzona w jego najszerszym miejscu) jest taka jak szerokość klap marynarki. Widać to dobrze na kolejnych infografikach. 1 Źle! Zbyt mały kołnierzyk koszuli, zbyt wąski krawat, brzydki węzeł 2 Dobrze! Właściwy kołnierzyk koszuli, szerokość krawata = szerokość klap, piękny węzeł ze stylową łezką

fason 01/2018

30


dobry styl bez tajemnic

4

3

1 2

Szelki – stylowy i praktyczny dodatek Spodnie, jeśli są podtrzymywane przez pasek, zawsze się obsuną w trakcie normalnych ruchów i nogawki zrobią się za długie. Najpewniejszym zabezpieczeniem przed tym, są szelki. Oprócz tego szelki zapewniają dużą wygodę i… są bardzo stylowe. Klienci będą prawdopodobnie negatywnie nastawieni do szelek, ale warto im o nich powiedzieć. 1 2

Szelki na guziki są bardziej stylowe niż szelki na żabki Spodnie na szelki nie powinny mieć szlufek

I wszystko jasne! Rękaw koszuli powinien wystawać spod rękawa marynarki, jednak nie więcej niż 2 cm 3 4

Prawidłowa długość rękawa marynarki Prawidłowa długość rękawa koszuli

fason 01/2018

Chcesz wiedzieć więcej, zapraszamy na szkolenia na temat męskich ubiorów: zasad dreskodu w różnych sytuacjach, reguł doboru składników ubioru i łączenia ich ze sobą, a także unikania błędów przy komponowaniu stylizacji formalnych, casualowych i swobodnych. Więcej informacji uzyskasz na stronie www.janadamski.eu/oferta oraz drogą mailową: kontakt@janadamski.eu

31


trend book

Trendy Lato 2018 Tekst: Marta Rasch, Katarzyna Karolczak Novamoda.pl

YVON

Sunwear YVON Sunwear

Feria

Sempre YVON

Ligaj L’AF

Feria

Sunwear Ice Cream Colours Latem pastele nikogo już nie dziwią, pojawiają się na wybiegach i ulicach regularnie o tej porze roku, wizualnie chłodząc temperaturę otoczenia. I choć skojarzenie tej kolorystyki z cukierkowymi lodami jest dość oczywiste, kolor roku 2018 według Pantone to Ultraviolet, których zdecydowanie odchodzi od przygaszonych pasteli. Tego lata wielu projektantów postawiło na chłodne, nie tak wyraziste odcienie. Można je nosić od stóp do głów lub tylko dobierając dodatki w takich odcieniach, np. torebkę czy biżuterię. Pastele poszerzają gamę możliwych stylizacji: od słodkich i dziewczęcych po kobiece minimalistyczne, a nawet męskie kroje.

fason 01/2018

32


trend book

Semper

Potis & Verso

YVON

Ligaj Sunwear Semper

YVON

L’AF

Sempre Nord

Getex

Nasycony Kolor Tego lata nie zabraknie ubrań dla fanów mocnych wyrazistych akcentów. W biurze, na bankiecie, w sklepie czy na urlopie królują nasycone kolory: począwszy od mocnego różu poprzez kobalt i głębokie zielenie. Mocny akcent kolorystyczny będzie przyciągał wzrok i wyróżniał z tłumu. Jasne karnacje Polek nabiorą przy wyrazistych barwach bluzek i sukienek rumieńców.

fason 01/2018

33


trend book

Semper

L’AF

L’AF

L’AF

YVON

Nord L’AF

L’AF

Frędzle i Falbany Ten trend gości na wybiegach od lata 2017. Tym razem projektanci zapragnęli ubrać nas w piękne i kobiece falbaniaste spódnice i bluzki. Tego roku dodatkowo mocnym akcentem będą bluzki z falbanami przy rękawach i przy dole sukienki czy spódnicy. Falbany najlepiej spisują się w strukturalnych krojach i monokolorystycznych tkaninach.

fason 01/2018

34


trend book

Feria

Sunwear L’AF

YVON

L’AF

L’AF

YVON

Sunwear

Transparentności Nic nie cieszy tak bardzo, jak pełne przyzwolenie na noszenie w ciepłe dni lekkich, przewiewnych, przezroczystych kreacji. W tym sezonie lansują zestawy jeszcze odważniejsze niż w poprzednich. Przezroczysta garderoba przestała być zarezerwowana wyłącznie na wieczorową porę. Możemy więc śmiało zakładać wszelkie mgiełki, tiule i koronki, także za dnia. Przezroczystości pojawiły się na wybiegach większości topowych domów mody, które prezentowały je w najróżniejszy sposób. Nie brakuje też propozycji dla tych mniej odważnych – bluzek z przezroczystymi rękawami, kawałków przykrytego tiulem dekoltu pod samą szyję lub przezroczystych marynarek/narzutek założonych na bluzkę z szerokimi rękawami. By złagodzić transparentne elementy garderoby warto założyć pod spód top, sukienkę w tym samym kolorze lub przeciwnie – kontrastującą bazę do prześwitującej części wierzchniej.

fason 01/2018

35


trend book

Obsługa w 5 minut – klient na długo! Co doradzić klientom, którzy „trochę się rozglądają, chcieliby coś uniwersalnego, ale z klasą i w rozsądnej cenie, ale w sumie nie mają żadnego określonego stylu ani sprecyzowanych oczekiwań”? Oto pomysły na stylizacje, w których Twój klient poczuje się dobrze! Radzą doświadczone stylistki, właścicielki butiku NovaModa.pl Tekst: Marta Rasch, Katarzyna Karolczak Novamoda.pl

Czasami prostota i minimalizm mają największą siłę rażenia. Sukienka w modnym i bardzo wygodnym oversizowym kroju wygląda pięknie i z klasą na prawie każdej sylwetce, niezależnie od jej rozmiaru. Jest także wielozadaniowa! Zestawiona z butami na obcasie w pracy lub ulubionymi trampkami i kurtką jeansową na co dzień, tworzy dobrą casualową stylizację, którą chce się nosić bez końca.

L’AF

fason 01/2018

37


trend book

L’AF

L’AF

Monochromatyczne połączenie czerni z bielą to zawsze dobry wybór – w swojej prostocie i sportowym stylu czarno-białe stylizacje wyglądają świeżo, nowocześnie, a czasem odrobinę szelmowsko. Duet biel i czerń w różnych fakturach materiałów to wyśmienita stylizacja dla kobiet z klasą ceniących proste, funkcjonalne i wygodne rozwiązania. Dodatki? Zarówno sportowe obuwie, jak i eleganckie sandały, utrzymane w surowej kolorystyce dopełnią całości look’u. Awangardowa ołówkowa spódnica, białe sportowe spodnie z ciemnym lampasem czy biała długa suknia stanowić będą świetną bazę dla wielu miejskich stylizacji.

Garnitur o nowoczesnym prostym kroju i nietuzinkowym lawendowym fiolecie będzie zdecydowanym hitem sezonu. Słodkie, kobiece pastele królują na wybiegach już od kilku sezonów. Świeże połączenie z białą koszulą i nietypowym dodatkiem w postaci zwiewnego szalika tworzy lekką i nonszalancką stylizację, w której swobodnie, lecz pewnie, poczuje się każda mocna i aktywna business woman.

fason 01/2018

38


trend book

Sunwear

Semper

Kwiatowy print i dziewczęcy krój sukienki to sukienka doskonała dla Pań, które lubią podkreślać atuty swojej sylwetki i dobrze czują się w kobiecych krojach. Kwiaty goszczą na wybiegach już od kilku sezonów i wygląda na to, że będą nam towarzyszyć jeszcze przez kilka kolejnych, dlatego inwestycja choć w jedną rzecz z takim motywem jest na pewno trafionym wyborem.

Prosty minimalistyczny płaszcz w beżowym odcieniu dla wielbicielek klasyki lub w kolorze musztardy dla odważniejszych klientek to dobre alternatywy dla klasycznego płaszcza typu trencz. W połączeniu z cygaretkami zawsze tworzy nowoczesną i modną całość.

fason 01/2018

39


trend book

Ligaj YVON

Biżuteria musi pasować do osoby. Od kilku sezonów perełki wśród dodatków biżuteryjnych stanowią te w formie ażurowych motywów inspirowanych naturą. Coraz większą rolę odgrywa także prosta biżuteria: pierścionki i zawieszki płaskie w formie, przyozdobione kamieniami od szlachetnych po surowe, oprawione w metale.

Mokasyny i Oxfordy to buty, które pasują nie tylko do niemal każdego stylu, ale praktycznie każdej aury za oknem. Choć powszechnie kojarzone raczej z eleganckimi stylizacjami, świetnie uzupełnią zestawy ubrań na co dzień. Cygaretki, jeansowa koszula, niewychodząca wciąż z mody kurtka typu bomber, plisowana spódnica czy klasyczne skinny jeans – po prostu leżą jak ulał.

Nord

Marta Rasch, Katarzyna Karolczak Novamoda.pl Od ponad 10 lat z sukcesem prowadzą damski butik w Poznaniu, stylizując osoby prywatne i publiczne. Mają wieloletnie doświadczenie w merchandisingu i tworzeniu zestawów ubraniowych. Na co dzień współpracują także z poznańskimi galeriami handlowymi. Stylizowały gwiazdy w reklamach telewizyjnych, programach, do sesji zdjęciowych. Prowadzą metamorfozy oraz indywidualne zakupy ze stylistką. Współpracowały z takimi osobistościami jak m.in.: Karol Okrasa, Daria Ładocha, Kinga Paruzel, Dorota Welman, Borys Szyc, Magdalena Boczarska, Szymon Bobrowski, Katarzyna Bujakiewicz, Beata Sadowska, Jarek Kuźniar i Krzysztof Ibisz.

Odpowiednio dobrane obuwie może dopełnić lub totalnie położyć każdą, nawet najlepiej dopasowaną stylizację. Sztyblety to model obuwia, które od kilku lat pozostają w modzie, uzupełniając zarówno damską, jak i męską garderobę. Na chłody i jesienną pluchę, cieplejszą zimę, ale i do letniej sukienki u schyłku lata.

fason 01/2018

40


SĄ JUŻ ZNAMI M.IN.:


fason

Profile for Magazyn FASON

FASON 1_2018  

Advertisement