Magazyn Cukrzyca 09/2011

Page 38

bliżej ciała Mariusz Cebula

kółkach

Katarzyna Lisowska

Cukrzyca na dwóch

Niedawno minęło 14 lat od kiedy zachorowałem na cukrzycę typu 1., lecz do dziś pamiętam lawinę zwątpień, która spadła na mnie razem z diagnozą. Myślałem, że to koniec pływania, koniec dla sportów ekstremalnych, które kochałem i w ogóle – koniec marzeń. Ostatecznie postanowiłem się nie poddawać i… dobrze na tym wyszedłem. 38

cukrzyca

wrzesień 2011

w

ysiłek, jaki wkładam w różne dyscypliny sportowe jest duży, a czym większy, tym więcej mam satysfakcji i czuję się zdrowszy. Może brzmi to jak banał i – jak to mówią ostatnio niektórzy politycy – oczywista oczywistość, ale dla mnie sport (czy to rekreacyjny, czy ten bardziej wyczynowy) to źródło zdrowia: poprawia krążenie, wzmacnia mięśnie, chroni przed osteoporozą i innymi niechcianymi dolegliwościami, co dla organizmu obciążonego cukrzycą ma przecież kolosalne znaczenie. Na tym lista plusów się nie kończy. Dla mnie równie ważne jest także to, że wysiłek fizyczny poprawia samopoczucie, pozwala oderwać się od kwestii zdrowia i poczuć się po prostu wolnym. W chorobach takich jak cukrzyca, aktywność fizyczna to kluczowy element terapii, pozwalający utrzymać cukier we krwi na właściwym poziomie. Dlatego zachęcam kogo tylko mogę do uprawiania sportu nie tylko dla zdrowia (fizycznego i psychicznego), ale także zwykłego zadowolenia, że możemy być tak samo aktywni, jak ludzie zdrowi.