Magazyn Cukrzyca 01/2012

Page 13

Z imno? Mariusz Cebula

Na basen marsz! Kiedy o tej porze roku słyszymy o pływalni, często na samą myśl wzdrygamy się z zimna. Tymczasem właśnie zimą kryty basen sprawdza się idealnie, chociażby dlatego, że możemy z niego korzystać niezależnie od panujących za oknem warunków atmosferycznych. A że pływanie poprawia kondycję, samopoczucie i pomaga w utrzymaniu szczupłej sylwetki, o tym wiemy nie od dziś.

c

zy jest to sport bezpieczny dla diabetyków? I jak powinni się oni przygotować do tego rodzaju wysiłku fizycznego? O odpowiedź na te pytania i poradę, jak korzystać z basenu, aby było to dla nas i zdrowe, i przyjemne, poprosiłem Aleksandra Skworca, ratownika WOPR i trenera pływania w Uczniowskim Klubie Pływackim w Rudzie Śląskiej, w którym – tu ciekawostka – zaczynała swoją karierę nasza mistrzyni olimpijska Otylia Jędrzejczak. Sam pan Aleksander od dziewięciu lat choruje na cukrzycę.

http://sporticukrzyca.blogspot.com – Jak długo jest Pan ratownikiem? – Moja przygoda z ratownictwem zaczęła się dość dawno. Jako nastolatek zrobiłem kurs młodszego ratownika, lecz tak na dobre zająłem się ratownictwem i szkoleniem młodzieży w klubie pływackim około pięciu lat temu. Byłem już chory na cukrzycę, gdy podniosłem swoje kwalifikacje robiąc kurs ratownika WOPR i trenera pływania w Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. – Jak się Pan przygotowywał do egzaminu na ratownika WOPR? – Wymagało to ode mnie dużego wysiłku – oprócz opanowania teorii trzeba było wykonać wiele ćwiczeń związanych z ratowaniem osoby tonącej. Należy opanować co najmniej trzy techniki holowania człowieka, nurkowanie i wydostanie spod wody tonącego, reanimację

13