Issuu on Google+

LIPIEC/SIERPIEŃ 2013 (NR 2) MAGAZYN BEZ-CENNY

MAGAZYN

DLA UZALE˚NIONYCH OD PI¢KNA

Uroda

Włosy na urlopie

PODZIEL SIĘ PIĘKNEM EISENBERG oczami Patrizii Mazzitelli

Zdrowie

ISSN 2300-4703

HIT!

Pat&Rub

kosmetyki na czasie

Biznes kobiet

Nauka i piękno – Centrum Naukowo-Badawczego Dr Ireny Eris QR CODE

Wygenerowano na www.qr-online.pl


REKLAMA


Drodzy Czytelnicy, przyszła pora wytchnienia, ładowania baterii, zwolnienia tempa, podróży dalekich i bliższych. W tym szczególnym czasie oddajemy w Wasze ręce drugi, w pełni wakacyjny numer magazynu Beauty Mission. Zabierzcie go ze sobą w podróż, włóżcie do torby lub walizki i cieszcie się latem. W tym numerze znajdziecie wywiad z Patrizią Mazzitelli, która opowie o legendarnej marce EISENBERG, która wchodzi na polski rynek. Dział biznes kobiet, odkryje przed Wami tajemnicę sukcesu Centrum Naukowo - Badawczego Dr Ireny Eris. W dziale uroda dowiedzie się, jak skutecznie chronić włosy przed negatywnym działaniem słońca, poznacie korzystny wpływ kolagenu na skórę. Zdradzimy Wam także, jak podróżować w najdalsze zakątki świata za niewielkie pieniądze, jak być odpowiedzialnym turystą, jak spędzić urlop bezpiecznie i ciekawie. W dziale moda proponujemy soczyste, letnie stylizacje wybrane przez autorkę bloga Fashion Roulette. W dziale kultura przybliżamy polską twórczość w Szwecji, a także zaprosimy Was do odwiedzenia warszawskiej wystawy prac genialnego artysty - Marka Rothko. W części magazynu poświęconej tematyce eko, dowiedzie się jak powstaje najpopularniejszy kosmetyk pielęgnacyjny - mydło. Kolejny numer magazynu Beauty Mission już we wrześniu.

˚yczymy miłej lektury, wspaniałego lata i kolorowych wspomnieƒ Redakcja


4

Podziel si´ Pi´knem Rozmowa z Patrizią Mazzitelli

Uroda

7 Pat&Rub – kosmetyki na czasie 8 Sephora Make-Up School ruszyła w trasę 9 Oni są Inni 10 Włosy na urlopie 11 Venus – salon, który przyciąga 12 Cudze chwalicie… – moc kolagenu

4

10

13 15

Hit! FaceFitness - sekret młodości bez skalpela Rower – miejskie wybawienie

17 19

Fashion Roulette – blog modowy w wakacyjnym wydaniu Sale, Venta, Verkoop...– czyli szał letnich wyprzedaży. Zrób zakupy z głową.

21

23 24

21

MAGAZYN

Zdrowie

Moda

Podró˝e Couchsurfing – inny sposób na podróż

Eko Historia mydła Odpowiedzialna turystyka

Kultura

27 28

Lato w mieście – Mark Rothko Polska sztuka w Szwecji

29

Nauka i Piękno – Centrum Naukowo -Badawcze Dr Irena Eris

Biznes kobiet

UZALE˚NIONYCH OD PI¢KNA

redaktor naczelny – Michał Âwiderek redaktor prowadzàca – Dorota Oyrzanowska, dorota@beautymission.pl dział marketingu i reklamy: Marta Malarska – Walczak, info@beautymission.pl współpraca: Maja Rohl, Orishka prenumerata: info@beautymission.pl korekta: Jolanta Chrostowska-Sufa oprawa graficzna: Magdalena S´dek druk i oprawa: W&B Wiesław Drzewiƒski, ul. ˚egaƒska 1, 04-713 Warszawa wydawca: MyKey Networks, Michał Âwiderek, ul. Trakt Lubelski 140/31/4, 04-790 Warszawa kontakt z redakcjà: tel.: +48 601 310 116 Redakcja nie odpowiada za treÊç publikowanych reklam, nie zwraca niezamówionych materiałów. Zastrzega sobie prawo do redagowania nadesłanych tekstów. Przedruk i eksport tylko za zgodà wydawcy. Wszelkie prawa zastrze˝one.


REKLAMA


Rozmowa

z Patrizią Mazzitelli managerem produktu marki EISENBERG

mody i stylu. Ten zapach jest jak aksamit. Ponownie odkrywam również zapach - Tentation. Nasze kompozycje zapachowe są wykonane z mieszanki kwiatów, które współgrają ze sobą. W perfumach z reguły używamy tylko naturalnych składników, jednak w trzech z nich mamy syntetyczne nuty zapachowe, które posiadają magiczna moc przenoszenia emocji chwil, w momencie kiedy się z nimi stykamy. W Tentation, występuje nuta morskiej bryzy, która przenosi nas na plażę o poranku. Tej chwili nie da się zamknąć we flakonie, stąd nuta syntetyczna. To samo tyczy się twoich ulubionych perfum – Back to Paris, gdzie zamknęliśmy we flakonie zapach cukierków, abyś przy użyciu właśnie tych perfum, znowu czuła się jak dziewczynka w sklepie z łakociami. So French! natomiast przypomina zapach kufrów podróżnych, zrobionych ze skóry. Przypomina mi to o wspaniałych podróżach, w których uczestniczyłam. Uwielbiam ten zapach, a jego syntetyczne nuty, pomagają zapamiętać emocje.

B

yło piękne majowe popołudnie. Z Patrizią Mazzitelli umówiłam się na rozmowę w zaprzyjaźnionej kafejce na Pięknej – The Lounge Cafe. Kiedy dochodziłam do miejsca naszego spotkania, Patrizia już na mnie czekała sącząc sok ze świeżo wyciskanych owoców. To wspaniała kobieta, pełna ciepła, a zarazem konkretna i wymagająca. Zauważa najmniejsze detale i jednocześnie chłonie całą sobą otaczający ją świat.

Beauty Mission: Dzisiaj specjalnie dla ciebie użyłam moich ulubionych perfum – Back to Paris. Ten zapach przypomina mi wakacje i pozytywnie nastraja. Ciekawa jestem czy i ty masz swoje ulubione perfumy marki EISENBERG? Patrizia Mazzitelli: Ja przepadam za perfumami So French!. Są po prostu wspaniałe, są wyrazem francuskiej

BM: Ze sposobu, w jaki opisujesz zapach, mogę swobodnie wywnioskować, że umiesz uchwycić piękno chwili, istotę piękna. Czym jest dla ciebie piękno, piękno życia? PM: Dla mnie o pięknie stanowi harmonia. Piękno ukryte jest również w prozaicznych rzeczach, takich jak jedzenie, dobrze przyrządzone i podane. Piękno leży w prostocie i we wszystkim, co mamy ukryte na dnie serca. Jest też obecne w przyrodzie. Zwiedzając Warszawę, zrobiłam zdjęcie drzew, które dla mnie stanowiły żywy obraz. BM: Czy sądzisz, że Polacy są piękni? PM: Zwłaszcza kobiety. Myślę, że większość Polek jest pięk-

na. Dbają o siebie, są świadome swojego wizerunku i znają swoją wartość. Wczoraj, siedząc w jednej z restauracji z Agnieszką (przy. red.: Agnieszka Zajączkowska, EISENBERG w Polsce), widziałam niesamowitą kobietę jadącą rowerem. Była wspaniała. Ubrana kolorowo, na czerwonym rowerze, na tle granatowego nieba, wyglądała jak z obrazu francuskich impresjonistów. Polki są bardzo kobiece. BM: Z tego, co mówisz, bije twoja miłość do sztuki. Miłością tą pała również twórca marki EISENBERG Paris – José Eisenberg. Nie mogłam jednak nigdzie znaleźć obszernych informacji na temat historii marki ani na temat jej twórcy. Czy jest to element strategii marketingowej marki, czy po prostu Eisenbergowie


bardzo chronią swoją prywatność? Mogłabyś przybliżyć nam nieco markę EISENBERG? PM: Marka EISENBERG jest firmą rodzinną, silną i pełną pasji jak jej założyciel Pan Jose Eisenberg, który bardzo dba o swoją markę jak również o rodzinę czyli wszystkich swoich pracowników. Kocha sztukę. Jego syn Edmond tworzy z ojcem EISENBERG Paris. Co więcej, on sam jest wrażliwym człowiekiem i bardzo dobrym muzykiem. Historia marki sięga prawie trzydziestu lat wstecz. Jose Eisenberg wprowadził markę EISENBERG na rynek dopiero w roku dwutysięcznym, ponieważ wcześniej przez piętnaście lat, prowadził liczne badania produktów i udoskonalał linie produkcyjne. Firma nie promuje się poprzez angaż celebrytów w kampanie reklamowe. Nasze produkty są bardzo dobre i nie potrzebują tego rodzaju promocji. Jako firma dzielimy te same wartości: Dbamy o jakość naszych kosmetyków oraz o wysoko wykwalifikowaną kadrę. Każdy członek rodziny Eisenberga zna swoje obowiązki i miejsce. Współpracujemy ze sobą, jak w jednej wielkiej rodzinie. BM: A jak ty odnajdujesz się w tej rodzinie? Czym dokładnie się zajmujesz i za co jesteś odpowiedzialna w firmie? I jak to się stało, że trafiłaś właśnie do marki EISENBERG? PM: Zanim związałam się z marką EISENBERG, pracowałam przez kilka lat dla dużych firm kosmetycznych. Powodem, dla którego przeszłam do swojej obecnej pracy był sam Jose Eisenberg. Zafascynował mnie ten człowiek. José Eisenberg podchodzi do swojej pracy i tego, co robi, z pasją. Jest wizjonerem z ogromną mądrością życiową. I tak jak ja, kocha życie. Pasja jest motorem naszej pracy. W firmie jestem managerem produktu oraz szkoleniowcem. Kocham swoją pracę, podróżuję z kraju do kraju. Szkolę ludzi. Współpracuję również z panem Eisenbergiem, jako osoba odpowiedzialna za rozwój produktów. BM: Czy trudno jest wprowadzić nową markę w Polsce? Dlaczego Polska? PM: Wybraliśmy Polskę, bo stanowi ona „żywy” rynek, na którym dużo się dzieje. Polska to kraj możliwości. Ludzie są otwarci na innowacje i nie boją się nowych pomysłów. Zbudowaliśmy silną pozycję naszej firmy na rynkach zachodnich, a teraz jest czas, aby wprowadzić nasze produkty do Polski. W Polsce współpracujemy z niesamowitymi i oddanymi ludźmi.

BM: Marka EISENBERG, to nie tylko perfumy, to rów-

nież pielęgnacja skóry i kosmetyki kolorowe. Czy możesz powiedzieć nam coś więcej o produktach EISENBERG a zwłaszcza na temat nowości, które weszły na polski rynek w tym roku? PM: Obecnie wprowadziliśmy na polski rynek dwa produkty, które są oparte na TRIO-Molecular Formula ®. Pierwszy z tych produktów to „Face Refining Serum”. Ten produkt jest niesamowity, bo na rezultat nie trzeba długo czekać. Pomaga w pozbyciu się podwójnego podbródka, a co za tym idzie pomaga odzyskać młodszy wygląd skóry w dolnej części twarzy. Ważne jest, aby używać go, i stosować jak lek - codziennie, regularnie, przez co najmniej dwadzieścia osiem dni na twarz i szyję. Sercem produktu są wyłącznie naturalne składniki o wyjątkowym działaniu. Drugim produktem jest „Ultra Hydrating Biphasic Care”, który nawilża nasza skórę przez dwadzieścia cztery godziny. Jest to doskonały produkt, który sprawia, że twarz, ciało i włosy wyglądają świeżo i młodo. Jego doskonała formuła anti-aging, oparta jest na połączeniu pięciu naturalnych olejów oraz kojącej wody, która jest bogata w składniki nawilżające. Produkt mogą stosować zarówno kobiety jak i mężczyźni. BM: Jaka jest strategia marki EISENBERG na przyszły rok

i jakie są jej cele na przyszłość? PM: Strategią marki EISENBERG jest dostarczanie najbardziej innowacyjnych i pożądanych produktów zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Naszym celem jest stanie się najlepszą marką kosmetyczną o zasięgu ogólnoświatowym. BM: Czy jest coś, czym chciałabyś się podzielić z naszymi czytelnikami? PM: Tak, mam taką moją ulubioną radę dotyczącą urody. Aby dobrze wyglądać i czuć się dobrze, należy dbać o swoje ciało, nie tylko z zewnątrz, ale również od wewnątrz. Pamiętajcie, że zawsze na wiosnę warto odtruć swój organizm. Korzystać z profesjonalnych produktów do pielęgnacji skóry i zawsze czytać etykiety produktów. I nie mówię tu jedynie o kosmetykach. Bądźcie świadomi tego co robicie, czego używacie i co jecie. BM: Bardzo dziękuję za rozmowę i do zobaczenia wkrótce. PM: Do zobaczenia! Pozdrawiam wszystkich czytelników

magazynu „Beauty Mission”.


REKLAMA


PAT&RUB

kosmetyki na czasie Pat&Rub to polska marka tworząca naturalne kosmetyki na światowym poziomie. Dlatego też zadaliśmy parę pytań na temat kosmetyków naturalnych osobie, która w tym temacie jest ekspertem. Na nasze pytania odpowiedzi udzieliła Renata Piotrowska, product manager w firmie Aromeda.

Aromeda, producent marki PAT&RUB, posiada w swojej ofercie certyfikowane przez NaTrue kosmetyki naturalne. Jak można zdefiniować kosmetyki naturalne?

Najlepiej jest wyjść z definicji, a raczej wytycznych dla kosmetyków naturalnych, stworzonych we wrześniu 2000 roku przez Komitet Ekspertów Produktów Kosmetycznych przy Komitecie Zdrowia Publicznego Rady Europy. Według nich kosmetyk naturalny musi składać się ze składników pochodzenia roślinnego, zwierzęcego (pozyskanego bez szkody dla zwierząt) lub mineralnego. Surowce użyte do produkcji muszą być pozyskane w procesach tzw. zielonej chemii, czyli metodami bardzo prostymi, jak najmniej naruszającymi ich pierwotną budowę, np. poprzez mielenie, suszenie, tłoczenie na zimno, wyciskanie, ekstrakcję, filtrację czy destylację z parą wodną. Można też stosować metody mikrobiologiczne i biotechnologiczne. My lubimy mówić tylko o kosmetykach naturalnych i organicznych, nie bio-, eko- itd. Wśród nazw eko-, bio- jest sporo zamieszania. Zwykle te przedrostki oznaczają kosmetyki organiczne, ale bywa z tym różnie. Czy instytucje certyfikujące mają osobną definicję kosmetyków naturalnych?

Nie, definicja czy podstawowe wytyczne są dla wszystkich takie same. Na ogół wszystkie instytucje certyfikujące mają prosty podział na kosmetyki naturalne i organiczne. PAT&RUB opiera się na certyfikacji NaTrue, ponieważ jest nam najbliższa – mamy już certyfikowane dwie serie, dwie kolejne są w trakcie. NaTrue rozróżnia trzy kategorie: kosmetyk naturalny, naturalny z porcją organiczną oraz organiczny. W takim razie na co zwrócić uwagę, by kupić naprawdę dobry kosmetyk naturalny?

Jeśli chcemy kupić kosmetyk naturalny, zwracajmy uwagę na to, co producent ma na myśli. Najłatwiej rozpoznać kosmetyk naturalny po certyfikacie: np. NaTrue, BDIH, Ecocert, Cosmos. Ale to proces żmudny, długotrwały i kosztowny, dlatego nie każdy producent decyduje się na ten krok. Jeśli kosmetyk nie ma certyfikatu, to zwracajmy uwagę na: a/ Deklaracje producenta Jeśli producent deklaruje, że kosmetyk jest naturalny, a nie ma certyfikatu, powinien napisać, że wszystkie surowce spełniają kryteria naturalności.

b/ Na INCI Czego na pewno nie powinno być w INCI kosmetyku naturalnego: Mineral Oil, Parafinum Liquidum, Petroleum, xxx-Paraben, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Dimethicone, Cyclomethicone, PEG, PPG, BHA, BHT, DEA, TEA itd, ale to tylko część listy. c/ Uwaga: na deklaracje typu greenwashing, np.: – powoływanie się na naturalność i/lub ekocertyfikat jednego lub kilku składników – luźne używanie prefiksów bio-, eko- i słowa naturalny w nazwie produktu lub na awersie, sugerujące naturalność kosmetyku, – zwłaszcza słowo „ekologiczny” stwarza pole do popisu – często kosmetyk nie jest naturalny, a ekologiczne jest np. opakowanie lub sposób produkcji; producent umieszcza wtedy na opakowaniu słowo ekologiczny w sposób, który dla konsumentów może oznaczać, że mają do czynienia z kosmetykiem naturalnym. Czy zatem kosmetyki naturalne to kosmetyki bez chemii?

Och, to jest potoczne i niezręczne określenie. Chemia to piękna dziedzina i wszystko ma jakiś wzór chemiczny, np. woda. Pewnie pyta pani o substancje dopuszczone do stosowania w kosmetykach konwencjonalnych, które są przedmiotem dyskusji ekspertów na forum UE, np. parabeny, formaldehyd, hydantoina, triclosani inne. W kosmetykach naturalnych wszystkie te substancje są po prostu zakazane. Jakie dokładnie substancje nie mają prawa znaleźć się w kosmetyku naturalnym?

Cała ich lista jest bardzo długa. W skrócie kosmetyk naturalny nie może zawierać: syntetycznych, identycznych z naturalnymi i chemicznie modyfikowanych substancji zapachowych, syntetycznych konserwantów (np. parabenów, formaldehydu), barwników syntetycznych, oleju mineralnego, syntetycznej wazeliny (czyli związków powstałych z ropy naftowej), parafiny, glikoli propylenowych, substancji rozpulchniających, silikonu i związków silikonowych, SLES-ów, BHA, BHT, ftalanów, etanoloamin, karbomerów, poliakrylanów, różnych pochodnych kwasów alkoholi tłuszczowych, surowców pochodzących z roślin modyfikowanych, substancji odzwierzęcych pozyskiwanych ze szkodą dla zwierząt. Kosmetyki naturalne nie mogą być też poddawane promieniowaniu jonizacyjnemu, czyli dezynfekcji produktów końcowych, stosowanej w kosmetyce konwencjonalnej.


SEPHORA

MAKE UP SCHOOL

ruszyła w trasę

Jesteś kobietą, kochasz makijaż, ale nie do końca wiesz, w czym jest ci dobrze? A może znudził ci się ten sam makijaż, który robisz codziennie do pracy? Masz pytania do profesjonalistów albo po prostu chcesz poeksperymentować? Uwaga! Teraz jest to możliwe! Sephora Make-Up School ruszyła w trasę.

W

czerwcu odbyła się premierowa impreza z vlogerkami makijażowymi Sephory, które na co dzień prowadzą videoblog blogmakijaz.pl. Za pomocą krótkich filmików instruktażowych uczą kobiety, jak się malować, dzieląc się trikami i sztuczkami stosowanymi przez profesjonalistów. Byliśmy na otwarciu trasy po Polsce z Sephorą i mamy dla was film z tego wydarzenia (dostępny w wersji on-line magazynu „Beauty Mission”).

Trochę historii Sephora to przede wszystkim pasja do makijażu. Z tej pasji zrodził się pomysł na podzielenie się wiedzą na temat tajników makijażu z szerszą publicznością. Tak oto we wrześniu 2010 roku powstał videoblog Sephory – blogmakijaz.pl. Inspiracją do jego założenia była vlogerka Lauren Luke aka Panacea81, która jako pierwsza stworzyła kanał makijażowy na YouTubie.

również modelki na najważniejszych pokazach mody w Polsce. Na co dzień można spotkać vlogerki w perfumeriach Sephory w całym kraju. Z ich wirtualnych lekcji makijażu skorzystało już 650 tysięcy osób.

Sephora University Videoblog wiąże się także z programem szkoleń Sephora University, gdzie makijażystki Sephory uczą się od najlepszych wizażystów w branży. Wykładają tu takie sławy, jak Sergiusz Osmański, Ewa Gil, Paweł Bik czy Tomasz Kocewiak. To oni kreują makijaże na pokazach mody oraz malują polskie i zagraniczne gwiazdy. Rozkład jazdy Sephora Make-Up School po Polsce dostępny jest na stronie: www.sephora.pl oraz na blogmakijaż.pl. DO

Mowa liczb Internet jest rewelacyjnym medium do przekazywania informacji i dzielenia się nimi z szerokim odbiorcą. Aż 85 procent Polek z dużych miast, w wieku 18–25 lat, używa Internetu codziennie. Ponad 56 procent szuka informacji na temat dbania o urodę, w tym makijażu. A, co najważniejsze, Internet jest otwarty dla nas 24 godziny na dobę, co pozwala zaglądać do niego w dowolnym czasie i wyszukiwać pożądane informacje. Grzechem by było, aby taka sieć jak Sephora nie zrobiła z niego użytku.

To właśnie dzięki magii Internetu możemy łączyć się z vlogerkami Sephory codziennie. Nie będziemy rozczarowane, ponieważ te fantastyczne dziewczyny są prawdziwymi pasjonatkami wizażu. Stale rozwijają swoje umiejętności, uczestnicząc w profesjonalnych szkoleniach, aby przekazać nam jak najwięcej wiedzy i zainspirować do zabawy trendami makijażowymi. Malują

Fot. materiały prasowe

Vlogerki Sephora


Oni są

inni

Jest takie miejsce w Konstancinie-Jeziornej, inne niż wszystkie dotąd mi znane. Z ciekawym klimatem i niecodzienną atmosferą. Miejsce, gdzie pasja łączy się ze sztuką, a czas nagle zwalnia i można się wyciszyć, odpocząć.

M

iejsce to znajduje się na ulicy Józefa Piłsudskiego 2, w samym centrum Konstancina-Jeziornej. Pod nazwą My Jesteśmy Inni mieści się atelier fryzjersko-kosmetyczne Aleksandry i Daniela Biczyków.

Profesjonalizm Nazwisko Biczyk nie jest nikomu obce. Daniel Biczyk to jeden z najlepszych i dobrze rozpoznawalnych fryzjerów w Warszawie. Zdobywał doświadczenie w szkole fryzjerskiej na Rakowieckiej. Już będąc na drugim roku, zaczął pracować w salonie Moniki Podkowińskiej. W szkole najlepszy wśród uczniów, zdobywca wielu nagród. Szkołę ukończył w 2005 roku z wyróżnieniem. Od 2006 roku pracował w salonie pielęgnacji włosów Anagenna. Bywalcy Starej Papierni w Konstancinie-Jeziornej znają go z salonu Dr Irena Eris. Dbał o włosy i fryzury m.in. Jolanty Fraszyńskiej, Hanny Lis, Bogumiły Wander i wielu, wielu innych gwiazd. Całe doświadczenie zebrane przez dziesięć lat dziś wykorzystuje we własnej firmie, by jak najlepiej dbać o włosy klientów.

Artykuł sponsorowany

Wspólna pasja Daniel Biczyk wraz z żoną Aleksandrą, z wykształcenia kosmetologiem, stworzyli oazę, dokąd można przyjść, zrelaksować się i zadbać o siebie od stóp do głów. Na dzieci w atelier My Jesteśmy Inni czeka również masa atrakcji, od możliwości stworzenia własnego dzieła sztuki farbami ekologicznymi do zabaw na dworze i oczywiście zmiany fryzury. Pomysł połączenia salonu fryzjerskiego z kosmetyką narodził się całkiem niedawno. Jednak w wydaniu My Jesteśmy Inni przywraca ideę biznesu z sensem, pomysłem i duszą.

Inne wakacje W okresie wakacyjnym w My Jesteśmy Inni można zapisać się na Metamorfozę by Biczyk, czyli zmianę wizerunku poprzez odpowiednio dobrany zabieg czy zabiegi kosmetyczne, w połączeniu ze stylizacją fryzjerską. Look osiągnięty podczas metamorfozy letniej można pielęgnować przez cały rok lub pokusić się o kolejną zmianę przed końcem lata. Daniel Biczyk jest nie tylko rewelacyjnym fryzjerem, ale również wprawnym stylistą, doskonale zna się na trendach wizerunkowych panujących obecnie, jak również tych, które będą obowiązywać w nadchodzącym sezonie. Pani Aleksandra natomiast jest fachowcem, jeżeli chodzi o kosmetykę ciała i twarzy. Zabiegi, które proponuje, są dobierane indywidualnie do potrzeb każdej skóry.

Sprawdź to sam Myślę jednak, że najlepiej przekonać się samemu o tym, że nazwa salonu rzeczywiście koresponduje z jakością i pozytywną odmiennością tego miejsca, na tle znanych nam dotychczas salonów fryzjersko-kosmetycznych. DO My Jesteśmy Inni, ul. Józefa Piłsudskiego 2, Konstancin-Jeziorna tel.: 22 464 87 91, 697 607 304 www.facebook.com/moj.fryzjer


L

ato w naszym klimacie to jedyny okres w roku, kiedy ludzie więcej czasu spędzają na świeżym powietrzu niż w domu. Dla włosów oznacza to dłuższy czas ekspozycji na światło i ciepło. Włosy są wówczas także narażone na intensywne działanie wody, spowodowane regularnym myciem włosów, morskimi kąpielami czy przebywaniem w basenie. Nie są to czynniki dla włosów obojętne, prowadzą bowiem do typowego dla okresu letniego uwrażliwienia skóry i włosów. Skutkiem jest gwałtownie przyśpieszenie procesu starzenia się narażonych na ekspozycję tkanek. Czynniki takie, jak promienie UV, gorące powietrze, wiatr, słona woda i chlor, niszczą strukturę włosa oraz jego kolor. Pamiętać przy tym należy, że nie tylko plaża jest miejscem dla włosów potencjalnie niebezpiecznym – w górach intensywność promieniowania UV wzrasta o 20 procent z każdym tysiącem metrów, w miastach natomiast zanieczyszczenia i efekt cieplarniany zwiększają produkcję wolnych rodników. Wakacje wcale nie muszą jednak być dla zdrowych włosów wyrokiem. Negatywnych konsekwencji lata można uniknąć, stosując produkty kosmetyczne opracowane specjalnie w celu ochrony i odbudowy włókien włosów.

Solarne kosmetyki do włosów podzielić można, wedle momentu ich zastosowania, na używane przed kontaktem ze słońcem, w jego trakcie oraz po zejściu ze słońca. Te pierwsze, które przybierają zazwyczaj formę kremu, pełnią przede wszystkim funkcję ochronną – zabezpieczają włosy przed wysuszającym działaniem promieni słonecznych, soli i chloru, nawilżają i zmiękczają włosy. Kosmetyki do stosowania w trakcie kąpieli słonecznej, np. w formie wygodnego w użyciu spreju, również działają nawilżająco i odżywczo, a także wygładzają włosy, nadają im połysk i delikatnie utrwalają fryzurę. Stosowanie tego rodzaju kosmetyków jest szczególnie wskazane dla osób uprawiających sporty wodne i inne formy aktywności fizycznej na świeżym powietrzu, gdyż pozwalają na bieżąco tworzyć konieczną dla włosów warstwę ochronną. Trzecim krokiem wakacyjnej pielęgnacji włosów są kosmetyki odbudowujące, które przywracają naturalną równowagę hydrolipidową skóry. Odpowiedni szampon łagodnie wymyje i zneutralizuje wysuszające działanie słońca, soli i chloru, sprawi, że skóra stanie się miękka, aksamitna w dotyku i delikatnie pachnąca. Szampon usunie także pozostałości produktów chroniących przed słońcem. Regenerację i odżywienie dla włosów po kąpieli słonecznej zapewni zaś kuracja w formie maski, która ujednolici strukturę włosów i odbuduje uszkodzone włókna, przywracając włosom połysk, miękkość i jedwabistość. Wbrew pokutującym jeszcze mitom nie tylko nie ma przeciwwskazań, ale wręcz zalecane jest farbowanie włosów przed wakacyjnym wyjazdem – choćby z tak prozaicznej przyczyny, że odrosty nie będą ładnie wyglądały na nadmorskim bulwarze. Farbując włosy latem, należy jednak pamiętać o kilku prostych zasadach. Jedna z nich mówi o unikaniu radykalnego rozjaśniania, więcej niż o dwa tony (intensywne słońce samo dalej rozjaśni kolor). Letnimi barwami są przede wszystkim naturalne odcienie złotego blondu i brązy. Nadając podczas wakacji włosom barwy rude i czerwone, należy liczyć się z tym, że słońce i słona woda spowodują szybsze blednięcie koloru. Szczególnie podczas lata należy także zadbać o kolor i blask włosów farbowanych, stosując przeznaczone do tego celu kosmetyki – szampony, odżywki i maski. MARIUSZ STAWSKI stylista fryzur D&M Stawscy

Fot. The Italian Touch

Wlosy NA URLOPIE


Artykuł sponsorowany

Je˝eli zastanawiasz si´ gdzie profesjonalnie i kompleksowo zadbaç o urod´, podpowiadamy, ˝e warto skorzystaç z oferty Studia Urody Venus w Konstancinie. To niecodzienne miejsce tworzy młody, dynamiczny zespół profesjonalistów, dla których praca jest nie tylko formà zarobku, ale przede wszystkim pasjà. Studio Venus to równie˝ przytulne wn´trze, zapach Êwie˝o parzonej kawy, nowoczesne wyposa˝enie oraz najwy˝szej jakoÊci kosmetyki. Grzechem byłoby ominàç takie miejsce, zwa˝ywszy, ˝e w okresie wakacyjnym na opisanej poni˝ej zabiegi czeka na Paƒstwa atrakcyjna promocja!

Face Lift

Keratynowe prostowanie włosów

Zabieg Face Lift marki IMAGE SKINCARE to jedyny tak nowoczesny i innowacyjny 4-warstwowy peeling twarzy. Jego główne zalety to wysoka skuteczność i znikoma agresywność. Zabieg Face Lift działa wielopoziomowo, rozświetla skórę, silnie nawilża i wzmacnia naczynia krwionośne. Stosuje się go również jako ujędrniający zabieg przeciwzmarszczkowy. Zabieg ten oparty jest na działaniu 30 % witaminy C, kwasu glikolowego jak również enzymów roślinnych. Dodatkowo w skład zabiegu wchodzi kwas hialuronowy, nawilżające polipeptydy i wyciągi roślinne o działaniu antyoksydacyjnym. Kosmetyki wykorzystywane do zabiegu są pozbawione silikonu, parabenów i dodatkowych zapachów. Zabieg Face Lift przeznaczony jest: - dla każdego typu cery - również dla kobiet w ciąży Rezultaty widoczne po pierwszym zabiegu: -silne nawilżenie -rozświetlenie -wzmocnienie naczyń krwionośnych -wygładzenie i napięcie skóry By zaplanować serię zabiegów, należy ocenić stan i potrzeby skóry. Optymalna seria to 3-6 zabiegów wykonywanych co 7-14 dni. Zabieg ten można wykonywać przez cały rok.

Zabieg keratynowego prostowania włosów, przeznaczony jest dla wszystkich pań, które marzą o jedwabistych i prostych włosach. Jest to nowość na polskim rynku, która zyskuje coraz więcej zwolenniczek. Nanokeratin System przywraca gładkość, witalność i elastyczność włosom. Formuła systemu oparta jest na cząsteczkach kaszmirowej nano-keratyny, naturalnych aminokwasach, olejkach i witaminach, dzięki którym włosy stają się odpowiednio nawilżone i jedwabiste w dotyku. Dodatkowo zyskują ochronę przed szkodliwymi działaniami czynników zewnętrznych. Keratyna odmładza włosy, nadaje im miękkości i witalności. Formuła Nanokeratin odbudowuje ubytki keratyny we włosach, przy czym przez swoje działanie wypełniające, prostuje włókno włosa. Specjalna formuła rewitalizująca niweluje skręt i puszenie się włosów. Efekt zabiegu utrzymuje się do ok. 5 miesięcy, w zależności od struktury włosów. Zabieg keratynowego prostowania i regeneracji włosów: -uzupełnia ubytki naturalnej keratyny -keratyna wypłukuje się równomiernie na całej długości, więc nie widać odrostów -włosy są naturalnie wygładzone, lśniące, miękkie w dotyku i nie tracą objętości Terapia Nanokeratin w szczególności polecana jest do włosów: -zniszczonych -rozjaśnianych -wielokrotnie farbowanych -porowatych -puszących się i kręconych Jest to najlepsza pielęgnacja do każdego rodzaju włosów i w odróżnieniu od zabiegów chemicznych, uzdrawia a nie szkodzi.

Uwaga!

Dnia 25.08.2013 (niedziela) w Konstancinie – Jeziornej, odbędzie się DZIEŃ PIĘKNA organizowany przez Venus Studio Konstancin. Program imprezy dostępny jest na portalu www.venusstudio.com.pl oraz na portalu www.beautymission.pl. Wszystkich serdecznie zapraszamy! Wstęp wolny!


Cudze

chwalicie... Pamiętacie pewnie Państwo opowieści o tym, jak to poprzez czary, podpisywanie cyrografów spisywanych z diabłem i inne podobne działania udawało się niektórym oszukać czas i pozostać młodym. Odwiecznym marzeniem człowieka było zachować zdrowie i urodę do końca czasu, jaki nam jest przeznaczony. Wszelkie oznaki starzenia się przyjmujemy z dezaprobatą. Szukamy rozwiązań, które pomogą nam choć trochę oszukać czas. Mam dla wszystkich dobrą wiadomość!

J

Jest już dostępny w najlepszych aptekach, niektórych drogeriach i u nas: Agnieszka Hodzyńska 605 600 055

Sławomir Więckowski 606 824 359

Tymczasem w Polsce końca XX wieku, dokonano niedocenionego jeszcze należycie odkrycia naukowego. Zespół gdyńskich chemików wynalazł sposób wytwarzania roztworu kolagenu, którego produkty dysymilacji są w stanie pokonać barierę naskórka. Kolagen aktywny biologicznie i transepidermalny to sensacja kosmetologiczna i dermatologiczna na skalę światową. Kolagen naturalny to kosmeceutyk XXI wieku. Po pierwsze – w odróżnieniu od innych kosmetyków z grupy anti-age uderza w rzeczywistą i główną przyczynę starzenia się skóry, zamiast łagodzić jedynie skutki tego procesu. Skład INCI kolagenu naturalnego jest krótki: woda i aktywne biologicznie białko – kolagen. Plus odrobina elastyny. W symbolicznych ilościach: kwas mlekowy, który występuje naturalnie w naszym organizmie (np. w mięśniach, skórze), oraz krótkołańcuchowy kwas tłuszczowy wiązany prostym alkoholem – glikolem kaprylowym (Caprylyl Glycol). I to cała receptura – żadnych parabenów, barwników ani aromatów. Żadnej chemii nieorganicznej. Kolagen naturalny nie jest ani panaceum, ani cudem w płynie, który usunie głęboką zmarszczkę starczą – w istocie starą ranę skóry właściwej. Aplikowany systematycznie, już po mniej więcej trzech miesiącach, likwiduje tzw. zmarszczki suche, a istniejące zmarszczki starcze czy mimiczne, wyraźnie spłyca. Kolagen naturalny, stymulując komórki odpowiedzialne za jego odnowę, potrafi na lata zatrzymać procesy dysymilacyjne kolagenu organicznego. Oznacza to w praktyce niepojawianie się nowych zmarszczek, a tym samym znaczne spowolnienie procesów starzenia się. Cdn.

Artykuł sponsorowany

est już sposób, dzięki któremu można przedłużyć ten najlepszy dla nas okres, jakim jest młodość. Dzięki uderzeniu w bezpośrednie przyczyny starzenia się tkanek jesteśmy w stanie opóźnić procesy degeneracyjne stawów, chrząstek, organów wewnętrznych, a także skóry. Interesujące, nieprawdaż? Zacznijmy od początku. Za wygląd skóry odpowiada w znacznej mierze kolagen – białko, dzięki któremu jest ona odpowiednio napięta i nawilżona. Wiadomo, że im człowiek starszy, tym coraz woniej działają komórki odpowiedzialne za produkcję kolagenu. Stopniowo pojawiają się pierwsze oznaki starzenia się skóry – zmarszczki. Te najbardziej oczywiste oznaki starzenia się są skutkiem przerzedzenia się włókien kolagenowych w skórze. Niedobory kolagenu próbowano uzupełniać na wiele sposobów – w medycynie estetycznej można znaleźć wiele pomysłów na regenerację włókien kolagenowych. Wszystkie jednak są inwazyjne, wiele z nich trzeba powtarzać, aby osiągnięte efekty były zadowalające.


FaceFitness sekret młodości bez skalpela!

W dzisiejszych czasach szczególny nacisk kładzie się na dbałość o ciało i zachowanie sprawności fizycznej. Ćwiczymy więc w klubach fitness, na siłowniach, biegamy, jeździmy na rowerze…

S

posobów na trening ciała jest bardzo wiele i znamy je dobrze. Jednak, kładąc nacisk na doskonalenie kondycji poszczególnych partii ciała, często zapominamy o głowie. A przecież masaże i ćwiczenie mięśni twarzy są również istotne i mają korzystny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Warto zatem zapoznać się z metodami, dzięki którym jednocześnie wzmocnimy i rozluźnimy mięśnie twarzy oraz głowy. Ponadto wykonywanie tego typu ćwiczeń sprawi, że nasza skóra nabierze blasku, a twarz będzie pogodna i odprężona.


Facefitness to metoda, która składa się z wielu różnych ćwiczeń oraz sposobów na gimnastykę mięśni twarzy. Wiele z nich stanowią ćwiczenia izometryczne, które nie wymagają wiele wysiłku, a przynoszą świetne rezultaty przy regularnym ich wykonywaniu. Możemy spodziewać się efektów w postaci prężnych mięśni, elastyczności oraz sprawności. W niektórych ćwiczeniach ważna jest wizualizacja ruchu danego mięśnia. Przed wykonaniem ćwiczenia wyobrażamy sobie jego realizację i sposób działania. Następnie przystępujemy do dynamicznych ćwiczeń. Kolejnym istotnym elementem jest rozluźnienie. Relaksujemy mięśnie nie tylko po zakończeniu treningu, ale również te mięśnie, których nie angażujemy w wykonywanie ćwiczeń. Powinniśmy wyrobić w sobie nawyk nienapinania mięśni bez potrzeby. Facefitness świetnie współgra z technikami relaksacyjnymi oraz masażem twarzy. Gimnastykę mięśni twarzy można wykonywać w ramach indywidualnych zajęć z trenerem. Zwykle trwają one około godziny. Podczas treningu robimy mniej więcej 13 ćwiczeń. Celem takich spotkań jest nauczenie uczestników samodzielnego ćwiczenia. Zazwyczaj wystarczają na to trzy spotkania. Możemy również wykonywać ćwiczenia w grupie. Trwają one przeważnie 40 minut. Facefitness to zestaw ćwiczeń, które angażują mięśnie czoła, policzków, oczu, ust oraz szyi. Można również pracować z poszczególnymi obszarami twarzy. Bardzo dobre rezultaty możemy osiągnąć poprzez łączenie treningu całego ciała wraz z serią ćwiczeń facefitnessu. Taka praktyka jest polecana dodatkowo do zabiegów kosmetycznych, np. oczyszczających. Ćwiczenia te cieszą się niezwykłą popularnością w Stanach Zjednoczonych oraz Europie i spotykają się z coraz większym zainteresowaniem w Polsce. Pierwszym certyfikowanym salonem facefitness jest salon Make me Beauty w Piasecznie. Efekt ćwiczeń jest niezwykle satysfakcjonujący: 1.nie potrzebujemy korzystać z zabiegów chirurgicznych, 2.martwić się o wypełniacze zmarszczek, 3.możemy zapomnieć o botoksie. REKLAMA

Klub Wellness | Piskórka k. Piaseczna

www.pistacja.net tel. 696 46 88 70

Jeśli ćwiczymy regularnie i zgodnie z zaleceniami trenera, możemy liczyć na to, że znacząco zmniejszą się bruzdy na czole oraz tak zwana „lwia zmarszczka”. Podniosą się nam powieki, wygładzą zmarszczki wokół oczu i bruzdy nosowo-wargowe. Ćwiczenia typu facefitness powinniśmy wykonywać także wtedy, jeśli zależy nam na podniesieniu kącików ust oraz jeśli chcemy je delikatnie powiększyć i wygładzić zmarszczki wokół nich. Dzięki ćwiczeniom można także zlikwidować drugi podbródek i wiotczejącą skórę na szyi. Paniom, którym zależy na uwydatnieniu ust, zaleca się stosowanie facefitnessu, ponieważ dzięki niemu usta wyglądają na większe i nabierają ładnych kształtów. Warto przekonać się o znakomitych efektach wykonywania facefitnessu i sprawdzić, że działa on pozytywnie na stan skóry, która staje się dotleniona i zdrowo wygląda. PB


Rower miejskie wybawienie Od kiedy pamiętam, wszędzie poruszam się rowerem. Kocham to! I kocham mój rower. Nawet nadałam mu imię. Czas wakacji sprzyja aktywnemu wypoczynkowi i eksplorowaniu nieznanych szlaków. Zanim wybierzemy się na wycieczkę, warto zapoznać się z nowymi przepisami rowerowymi, a także zadbać o swoje bezpieczeństwo.

W co trzeba wyposażyć przyczepkę rowerową?

NOWE PRZEPISY Jazda na rowerze

Przyczepka musi posiadać: – dyszel wyposażony w urządzenie sprzęgowe uniemożliwiające przewrócenie się przyczepy w przypadku przewrócenia się roweru (nie dotyczy przyczep jednokołowych), – przynajmniej jedno światło pozycyjne, czerwone, z tyłu przyczepy, – przynajmniej jedno światło odblaskowe czerwone, z tyłu przyczepy, – w przypadku gdy przyczepa jest szersza od roweru ją ciągnącego, jedno światło z przodu, barwy białej.

1. Nowelizacja przepisów rowerowych dopuszcza obecnie korzystanie z dróg rowerowych przez rowery wielośladowe. Dotychczas rower trzykołowy, wąska riksza czy rower z dwukołową przyczepką nie mogły legalnie wjechać na ścieżkę rowerową. 2. Pasy dla rowerów są wydzieleniem dla rowerzystów przestrzeni na jezdni. Pasy rowerowe mają dokładnie taką samą funkcję i znaczenie prawne jak drogi dla rowerów. Nie można jechać ani chodnikiem, ani jezdnią, wzdłuż których prowadzi pas rowerowy. Trzeba z niego korzystać. 3. Na pewno wielu z was nigdy nie słyszało o śluzie rowerowej. Jest to nowość w Polsce, często stosowana na Zachodzie. Śluza rowerowa to obszar dla rowerzystów między tarczą skrzyżowania a linią zatrzymania dla samochodów. Kiedy samochody zatrzymują się na czerwonym świetle, rowerzyści mogą minąć je i wjechać do śluzy (np. wyróżniającej się od reszty jezdni kolorem), ustawiając się przed samochodami. Zwiększa to ich bezpieczeństwo przy ruszaniu spod świateł.


W co musi być wyposażony rower? W myśl nowego rozporządzenia rower musi byś wyposażony w: – co najmniej w jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej z przodu, – co najmniej w jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz co najmniej w jedno światło pozycyjne barwy czerwonej z tyłu, – co najmniej w jeden skutecznie działający hamulec, – dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku.

W co dodatkowo może być wyposażony rower? – opony z paskiem odblaskowym – inne odblaski w formie nieprzerwanego pierścienia – biały odblask z przodu oraz dowolną liczbę lampek z przodu (barwy białej lub żółtej selektywnej) i tyłu pojazdu (czerwone). Mogą to być zarówno lampki świecące, jak i migające. BM

NOWE PRZEPISY Jazda na rowerze cd. 4. Dotychczas rowery, tak jak inne pojazdy, zobowiązane były do jazdy jak najbliżej prawej krawędzi jezdni. Nowy przepis ma zapobiec sytuacjom, gdy wyprzedzające na skrzyżowaniu rowerzystę auto skręca w prawo i zajeżdża mu drogę. 5. Dotychczas rowerzysta poruszający się w korku wzdłuż samochodów jadących wolniej od niego, aby je zgodnie z prawem wyprzedzić, musiał zjechać na lewą stronę. Nowelizacja legalizuje dość powszechne wyprzedzanie wzdłuż prawego krawężnika. 6. Pierwszeństwo na przejeździe rowerowym. Przepis daje rowerzyście pierwszeństwo na przejeździe rowerowym (gdy droga dla rowerów przecina jezdnię) w sytuacji, gdy samochód skręca z drogi głównej w prawo/lewo. Do tej pory polskie prawo nie definiowało pierwszeństwa w tej sytuacji. Było też niezgodne z Konwencją Wiedeńską o Ruchu Drogowym, którą Polska ratyfikowała jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku. 7. Rowerzyści mogą jeździć obok siebie. Przepis zezwala rowerzystom na jazdę obok siebie, o ile nie utrudniają ruchu samochodom. Zmiana pozwala legalnie organizować treningi kolarskie (do tej pory kolarze w peletonie łamali przepisy) oraz zezwala na jazdę turystyczną obok siebie na rowerach po pustej, bocznej drodze, gdzie i tak nikomu to nie przeszkadza. Daje też możliwość asekurowania jadących rowerem dzieci przez rodziców. 8. Jazda chodnikiem przy złej pogodzie. Zmiana dopuszcza jazdę rowerzysty chodnikiem w trakcie bardzo złej pogody – np. oblodzonej jezdni czy silnego wiatru. Zapis nie pogorszy bezpieczeństwa pieszych – rowerzystę na chodniku nadal obowiązuje konieczność ustępowania pieszym.

Źródło: polskanarowery.pl

Jazda rowerem w upał Wybierając się na wycieczkę rowerową w upalny dzień, musisz pamiętać o kilku istotnych kwestiach: 1. Stosuj krem z filtrem. 2. Chroń głowę przed słońcem odpowiednim nakryciem głowy. 3. Dużo pij, najlepiej napojów izotonicznych lub wody mineralnej. 4. Odpoczywaj w cieniu. Rób więcej przerw niż zazwyczaj. 5. Unikaj drastycznej zmiany temperatur. Nie wskakuj rozgrzany do zimnej wody!

ROWERY W KONSTANCINIE - JEZIORNEJ Gmina Konstancin-Jeziorna podpisała porozumienie z Zarządem Transportu Miejskiego w Warszawie, dotyczące uruchomienia wypożyczalni rowerów Veturilo. Zgodnie z dokumentem wypożyczalnie mają ruszyć od 1 sierpnia 2013 r. W Konstancinie-Jeziornie powstanie pięć stacji wyposażonych łącznie w 55 jednośladów i 75 stojaków. Stacje będą zlokalizowane w następujących miejscach: Klarysew – ul. Warszawska (obok przystanku autobusowego przy poczcie), Mirków – ul. Mirkowska w pobliżu Wydziału Planowania Przestrzennego UMiG, Grapa – parking przy poczcie (od ul. Wilanowskiej), ul. Sienkiewicza – główna aleja wejściowa do Parku Zdrojowego oraz Skolimów – skrzyżowanie ul. Prusa z ul. Rycerską. Źródło: UMiG Konstancin-Jeziorna


Fashion Roulette

www.fashionblog-roulette.blogspot.com Witajcie. Jestem dziennikarką, prezenterką TV, pasjonatką mody. Moje zamiłowanie do ciuchów, zakupów, stylizacji i wertowania magazynów modowych zaowocowało narodzinami bloga modowego Fashion Roulette. Niezwykle mi miło, że teraz, w jakimś stopniu, z blogiem Fashion Roulette będą mogli zapoznać się czytelnicy magazynu „Beauty Mission”. Mam nadzieję, że moje stylizacje przypadną Państwu do gustu i Państwa modowe oko wychwyci coś dla siebie.

W

tym numerze ma być wakacyjnie. Dla mnie oznacza to tylko jedno. Musi być neonowo. Wielbicielki mocnego koloru, w tym także i ja, mogą odetchnąć z ulgą. Neony nadal są tego lata bardzo mile widziane. Energetyzujący pomarańcz, orzeźwiająca zieleń limonki, mocny róż i intensywny kobalt  – taką feerią barw w tym sezonie przyciągają wybiegi, ulice i blogi modowe.

Sukien ka bg lam.pl

W jakich zestawieniach możemy zabawić się neonem? Wszystko zależy oczywiście od tego, czy chcemy, żeby mocny akcent był tylko dodatkiem, czy aby zdominował naszą stylizację. Jeśli stylizacja ma być bardziej stonowana, neon świetnie się sprawdzi jako element wykończenia ubrań. Poszukajmy sukienki z różową lamówką,

D&G ButY


rArt i Flo k olet Brans

K PRIMAR Y R A L OKU

marynarki z soczyście zielonymi klapami, spodni z jaskrawożółtymi zamkami i szwami. Ja stawiam na neonową lamówkę, taką jaką mamy na przykład w sukienkach projektu marki BGlam by Natalia Viktorovna. Dla ceniących klasykę pań neon sprawdzi się także przy akcesoriach – torebkach, biżuterii, okularach, butach. Neonowa plastikowa torebka typu pudełko albo czółenka w ostrych odcieniach zieleni, limonki lub różu – taki odblask ożywi stylizację, a całość nadal będzie elegancka i klasyczna. Soczyste barwy świetnie zagrają z białymi koronkami, dżinsowymi szortami. Kolorystycznie zaś najbezpieczniej zestawiać je z bielą, czernią lub szarością. Fashionistkom jeden neonowy dodatek na pewno nie wystarczy. Rzeczywiście wakacje to czas, kiedy możemy pobawić się modą, puścić do niej neonowe oko. A zatem neony nośmy w duecie, tercecie, a nawet stwórzmy z nich kwartet. Żaden neon jeszcze nigdy nie pogryzł się z drugim neonem. Limonka, soczysty pomarańcz, mocny róż, nasycona zieleń – latem te odcienie możemy miksować dowolnie. Tutaj sprawdzą się modne w tym sezonie geometryczne wzory. Sukienka jak wyjęta z obrazu Malewicza? Hmmm… brzmi kusząco!!!. Ktoś nadal czuje niedosyt? Z pewnością ucieszy go propozycja dla najodważniejszych. Zafundujmy sobie coś przezroczystego i oczywiście neonowego. Najmodniejsza tkanina sezonu to przezroczyste PCV. Pleksi trend to must have tego sezonu. Paulina Koziejowska Stylizacja paznokci: www.zadlondomnie.pl Zdjęcia: Modapokazy.pl

Toreb ka Z

ara


Sale, Venta, Verkoop...

czyli szał letnich wyprzeda˝y. Zrób zakupy z głowà. Wakacje to nie tylko dalekie wyjazdy, chwile relaksu i słonecznych kąpieli. Lipiec i sierpień to czas sezonowych obniżek i wietrzenia magazynów w dużych sklepach odzieżowych. Można kupić wiele rzeczy w przystępnych cenach, zaopatrzyć się na wyjazd lub zdobyć coś, co od dawna nam się podobało.


W

akacyjne wyprzedaże co roku przyciągają ogromne rzesze klientów, którzy szczerze wierzą, że taka oferta może się już nie powtórzyć. Można poddać się szaleństwu zakupów lub dobrze je przemyśleć, by nie zapełniać swojej szafy modowymi niewypałami lub strojem o rozmiar za małym. Wyprzedaże to często świetne okazje, ale nie warto poddawać się chęci kupienia jak najwięcej, lepiej zdecydować się na zakupy przemyślanie i na wybór rzeczy, które są nam naprawdę przydatne. Oto kilka wskazówek, jak kupować, by potem tego nie żałować.

Plan Przed wszelkimi zakupami, nie tylko odzieżowymi, warto się zastanowić, po co właściwie wybieramy się do sklepu. Można dokładnie przejrzeć szafę, sprawdzić, co jest nam potrzebne, jakie kolory lubimy, w czym nam jest dobrze. Może zbliża się jakaś okazja, która wymaga założenia formalnego lub eleganckiego stroju? Tak przygotowane unikniemy sytuacji, kiedy kupujemy piątą bluzkę na ramiączkach, którą nosimy tylko na plaży.

Budżet Warto ustalić, jaką kwotę chcemy przeznaczyć na zakupy. Okazji będzie wiele, a czasami trudno jest się im oprzeć. Gdy wiemy, ile możemy i chcemy wydać, skupimy się głównie na tym, czego naprawdę pragniemy i co chcemy nosić.

Wspólne zakupy Koleżanka, siostra, mama – nikt inny tak dobrze nie doradzi podczas zakupów odzieżowych i nie stanie się głosem rozsądku. Towarzysz zakupów pomoże w podjęciu decyzji lub odwiedzie od bezsensownego wydawania pieniędzy na coś, czego zaletą jest jedynie niska cena.

Możliwość zwrotu Wiele sklepów, nawet podczas wyprzedaży, umożliwia swoim klientom zwrot zakupionego, nieużywanego towaru w ciągu trzech dni. Warto pytać o to przy kasie. Po powrocie do domu można jeszcze raz przymierzyć, przemyśleć zakup i w przypadku rozczarowania, oddać go do sklepu.

Kwestie prawne Często jest tak, że klient kupujący towar widocznie uszkodzony nie ma prawa do jego zwrotu. Warto się przyjrzeć dokładnie wybranej rzeczy, dowiedzieć się, jakie są warunki zakupu i ewentualnej reklamacji. Zakupy mogą dać wiele radości i znacznie poprawić nastrój. Warto jednak kupować rozsądnie, wybierać stroje pasujące do nas i dobrej jakości, tak aby cieszyć się z tego, że udało nam się upolować piękną rzecz w niskiej cenie. MMW


Lubię poznawać nowych ludzi i nowe miejsca, ale w czasach studenckich mały budżet pozwalał mi na podróże w bardzo ograniczonym zakresie. Idealnym rozwiązaniem, szansą na poznawanie świata i przygodę bez granic, okazał się couchsurfing.

Jak to się zaczęło Na pomysł stworzenia couchsurfingu wpadł w 2002 roku Amerykanin Casey Fenton. Za pomocą Internetu postanowił poszukać na całym świecie ludzi, którzy będą sobie nawzajem pomagać w podróży. Dzisiaj do couchsurfingu należy ponad dwa miliony osób z całego świata. Możesz u nich za darmo przenocować, podszkolić język oraz poznać miejsca, jakich nie znajdziesz w przewodnikach.

Idea Couchsurfing jest całkowicie bezpłatny. Najpierw należy zarejestrować się na stronie internetowej www.couchsurfing.org i utworzyć tam swój profil. Tu wpisujesz, jakie znasz języki, czym się interesujesz, jakie doświadczenia podróżnicze masz za sobą. Wklejasz

w swoim profilu zdjęcie (możesz też utworzyć cały album). Im opis będzie dokładniejszy, tym lepiej. Pozwoli to innym uczestnikom portalu poznać cię bliżej, ułatwi im podjęcie decyzji o ewentualnym zaproszeniu do swojego mieszkania. W profilu możesz zaznaczyć, kogo chcesz przyjmować u siebie – np. czy mają to być tylko kobiety albo wyłącznie mężczyźni, a może płeć gości jest ci obojętna. Warto też zamieścić informację, z kim mieszkasz i jakimi warunkami dysponujesz, a co za tym idzie – ile osób maksymalnie może się u ciebie zatrzymać. Jeżeli nie masz warunków, żeby samemu przyjmować gości, możesz zaznaczyć opcję „spotkania na kawę” czy „oprowadzenie po mieście”. Gdy twoje konto zostanie aktywowane, możesz rozpocząć


przygodę z couchsurfingiem. Wpisujesz do wyszukiwarki nazwę kraju, do którego chcesz jechać, i po chwili pojawiają się długie listy aktywnych użytkowników portalu, którzy mogą zaoferować ci swoją pomoc. Nocleg u nieznajomych u wielu osób budzi obawy, ale couchsurfing stosuje różne zabezpieczenia, które pozwalają ustrzec członków przed przykrymi niespodziankami. Najważniejsze są wzajemne rekomendacje. Przy profilu każdego użytkownika pojawiają się komentarze i opinie na jego temat, wpisywane po pobycie u danej osoby. Wystawiasz je zawsze, gdy korzystasz z couchsurfingu, niezależnie od tego, czy jesteś gościem, czy gospodarzem. Jeżeli na czyimś profilu pojawi się wiele negatywnych opinii, zostanie on usunięty z portalu. Po sprecyzowaniu celu i trasy swojej podróży przeczytaj komentarze o potencjalnych couchsurferach na ich profilu. Dowiesz się, czy wybrany gospodarz jest osobą towarzyską i lubi spędzać czas ze swoimi gośćmi, czy tylko umożliwi ci przenocowanie. W profilu najczęściej podane są warunki, jakimi dysponuje zapraszający, a więc czy ma do zaoferowania oddzielny pokój, kanapę, czy tylko miejsce na podłodze – co będzie dla ciebie wskazówką, by zabrać ze sobą śpiwór. Trzeba się też liczyć z tym, że zarezerwowanie w sezonie noclegu w popularnym wśród turystów miejscu może zająć więcej czasu. Mieszkańcy Madrytu czy Paryża dostają dzień w dzień nawet po kilkanaście propozycji. Lepiej zacząć wysyłać e-maile długo przed wakacjami i uzbroić się w cierpliwość. Znalezienie „mniej obciążonego” gospodarza w miejscowości turystycznej wymaga czasu.

Doświadczenia Po raz pierwszy skorzystałam z couchsurfingu, szukając z koleżanką noclegu w Berlinie. Napisałam do kilkunastu osób – odpowiedziały

tylko dwie. Pierwszy couchsurfer nie był zbyt towarzyski, a więc miasto poznawałyśmy na własną rękę. Po dwóch dniach przeniosłyśmy się do drugiego couchsurfera. Dzięki niemu zrozumiałam, na czym tak naprawdę polega idea couchsurfingu. Denis zabrał nas na „russian party” – okazało się bowiem, że kultura Wschodu jest w stolicy Niemiec bardzo trendy. Chodziłyśmy z nim po Kreuzbergu – fascynującej dzielnicy tureckiej, gdzie mieszkał. Nigdy nie zapomnę nocnej wycieczki rowerowej ulicami Berlina, świetnych klubów ukrytych w starych kamienicach, których nigdy nie miałabym możliwości zobaczyć jako zwykła turystka, czy zupy jedzonej nad ranem w tureckiej restauracji pełnej samych mężczyzn, która miała być lekarstwem na porannego kaca. Po berlińskiej przygodzie wiedziałam już, że couchsurfing stanie się moim pomysłem na podróżowanie. Do tej pory korzystałam z couchsurfingu na Węgrzech, w Portugalii, Serbii, Słowacji, Meksyku, Tajlandii, Kambodży, Argentynie, Urugwaju, Dubaju i nigdy nie spotkałam się z żadną negatywną sytuacją – poznałam za to wielu wspaniałych ludzi, z którymi utrzymuję kontakt do dziś. Własne przeżycia przekonały mnie, że zwiedzanie za pomocą couchsurfingu jest nie tylko tańsze, ale też znacznie ciekawsze. Uczy tolerancji i otwartości na innych ludzi, bardzo przecież różnych. Przede wszystkim daje szansę zobaczenia miejsc, których nie znajdziesz w przewodniku, poznania kolorytu miejscowości, warunków życia zwykłych ludzi. Dzięki portalowi masz bezpośredni kontakt z miejscowymi, którzy najlepiej znają „smaki i smaczki” swojego miasta. Bywasz w miejscach, w których bawią się i spożywają posiłki. Jesz, co oni, i bawisz się jak oni. Zdobywasz jedyne w swoim rodzaju doświadczenie, o którym klient biura podróży może tylko pomarzyć. Tekst: Anna Pindera Zdjęcia: Anna Pindera i Marta Wysocka

O AUTORCE Absolwentka L`art. Studio, Kulturoznawstwa Międzynarodowego UJ oraz CESLA UW. Pilot wycieczek i podróżnik. Odwiedziła ponad 30 krajów, oprócz niemal całej Europy podróżowała po Meksyku, Tajlandii i Kambodży, Argentynie i Urugwaju Mieszkała i pracowała w Wielkiej Brytanii, Norwegii, Hiszpanii i Francji. W trakcie swoich podróży musi spróbować wszystkich lokalnych, nawet najbardziej ekstremalnych potraw (jak np.pasikoniki w Meksyku). Podczas wyjazdów stara się mieszkać u lokalsów, dzięki czemu zna kraj nie tylko z kart przewodnika. Chętnie opowiada o swoich podróżniczych przygodach, a czyni to z wrodzonym poczuciem humoru. Wrażeniami z podróży dzieliła się ze słuchaczami na antenie podczas cotygodniowej radiowej audycji „Tourbina” oraz na organizowanych w warszawskich klubach pokazach slajdów.


Każdy je zna, każdy go używa. O czym mowa? Oczywiście o mydle. Jego historia jest długa i bardzo ciekawa.

Czym jest mydło?

Historia mydła

Mydła, za Wikipedią, są solami sodowymi lub potasowymi wyższych kwasów tłuszczowych, głównie kwasów palmitynowego, stearynowego i oleinowego. Odczyn wodnych roztworów mydeł jest zasadowy, ponieważ w roztworach wodnych mydła są zhydrolizowane na kwas i zasadę. O zasadowym odczynie roztworu decyduje obecność jonów wodorotlenkowych w roztworze. Mydła są powszechnie stosowane jako środki myjące i piorące, ponieważ posiadają zdolność emulgowania tłuszczu. Roztwór mydła wraz z tłuszczem brudu tworzy emulsję, którą łatwo usuwa woda.

Mydło wynalezione! Początki powstania mydła sięgają prawdopodobnie czasów starożytnych Sumerów, zamieszkujących tereny Mezopotamii. Sumerowie posiadali wiedzę na temat wytwarzania mydła z popiołów drzew, olejów roślinnych i ługu. Mydło miało na początku postać szarej pasty, stosowanej w celach leczniczych. Następnie zaczęło służyć jako środek piorący, po czym było używane również do mycia. Francuskie słowo określające mydło - savon i angielskie - soap pochodzą od celtyckiego lub celtogermańskiego - sapo, oznaczającego właśnie substancję do mycia.

Mydlana ekspansja W rejonie śródziemnomorskim do mycia używano oliwy z oliwek. Smarowano nią ciało, a następnie nacierano je piaskiem. Maź, którą otrzymywano w ten sposób, zeskrobywano z ciała wraz z brudem i startym naskórkiem specjalnymi skrobaczkami z brązu, po czym poddawano się oczyszczającej kąpieli w zimnej lub gorącej wodzie. Oliwa z oliwek oraz różnego typu pomady na kilka stuleci wyparły z użycia mydło. Powróciło ono do kręgu kultury europejskiej i bogatych miast śródziemnomorskich dzięki Arabom. Kontakty handlowe z arabskimi kupcami i wyprawy krzyżowe wprowadziły mydło na rynek m.in. Marsylii i Wenecji, gdzie powstały pierwsze zakłady mydlarskie w Europie. Jednak to Hiszpania stała się na długo mydlanym potentatem. Znajomość technologicznych tajników wytwarzania mydła Hiszpanie zawdzięczali wieloletniemu panowaniu Arabów na Półwyspie Iberyjskim, swemu położeniu geograficznemu zaś – dostęp do najlepszych surowców naturalnych.

Mydło było towarem luksusowym, niedostępnym dla wszystkich. Stan ten zmieniła rewolucja francuska i odkrycie „sztucznej wody”. Następny przełom to wiek XIX, kiedy to również we Francji wynaleziono chemiczną strukturę tłuszczów, co pozwoliło produkować mydło z wykorzystaniem chemicznych substytutów zamiast naturalnych surowców. W Polsce pierwsze mydlarnie powstały dopiero w XIV wieku. Początkowo mydło było towarem luksusowym, dostępnym tylko dla ludzi zamożnych. Następnie stało się towarem codziennego użytku, ale niewielu decydowało się na jego stosowanie, w myśl powszechnie panującej zasady: „częste mycie skraca życie”, która w niektórych środowiskach pokutuje po dziś dzień.

Receptura Do początków XX wieku w samej recepturze mydła nie nastąpiły zasadnicze zmiany. Bazą był łój zwierzęcy lub olej roślinny, który mieszano z ługiem. Uzyskiwana mieszanina była dość surowa w wyglądzie i zapachu. Niewątpliwie jednak spełniała ona swoją funkcję myjąco-piorącą. Momentem przełomowym, jeżeli chodzi o rozwój środków czystości, było wynalezienie sztucznego detergentu. Detergent niestety uniezależnił produkcję mydła od naturalnych składników. Nastąpiła ekspansja mydeł, które z mydłem mają niewiele wspólnego. MR Źródła internetowe

Wskazówka Kupując mydło, należy sprawdzać na opakowaniu jego odczyn pH. Mydło o pH na poziomie 5,5–7 nie powinno wysuszać skóry. Ten przedział pH odpowiada odczynowi kwaśnemu i obojętnemu, które skóra dobrze toleruje. Brak informacji o pH oznacza, że mydło jest mocno zasadowe i może wysuszyć naskórek.


Odpowiedzialna Sezon urlopowy w pełni. Dorośli dostali urlopy, dzieciaki odebrały świadectwa, można pakować plecaki i torby. Jest w czym wybierać, a możliwości, jak co roku, jest sporo - polskie morze, góry, upalny Egipt, klimatyczna Grecja lub odległa Tajlandia. Wybór miejsca wakacyjnego relaksu zależy od zasobności portfela, czasu przeznaczonego na podróż, a także od indywidulanych potrzeb i gustów.

N

ie można nie zgodzić się z popularnym stwierdzeniem, że podróże kształcą, dostarczają nowych doznań i pozostawiają piękne wspomnienia. Warto zdać sobie sprawę, że niezależnie od tego, dokąd i z kim się podróżuje, należy pamiętać o pewnych zasadach, których powinien przestrzegać każdy turysta, czy to nad Bałtykiem, czy na plaży gorącej Brazylii. Rozwój turystyki daje spore korzyści nie tylko podróżnikom. Mieszkańcy lokalnych społeczności mają szanse na wysoki zarobek w sezonie wakacyjnym, dzięki odpowiednio przygotowanej ofercie rozrywek i atrakcji. Od pewnego czasu wiele mówi się o odpowiedzialnej turystyce, jednak niewielu korzystających z kuszącej oferty last minute zdaje sobie sprawę, czym ona właściwie jest. Szeroka definicja odpowiedzialnej turystyki odnosi się do każdego rodzaju urlopu, w luksusowym hotelu, na dzikiej plaży czy kempingu. Jest to po prostu urlop, podczas którego uczestnicy szanują lokalną społeczność i jej zasady, a także nie zapominają o tym, aby dbać o środowisko naturalne i otaczającą ich przyrodę. Odpowiedzialna turystyka odnosi się także do osób, które mają szczególne oczekiwania wobec podróży, nie godzą się na kompromisy i ustępstwa.


turystyka

co to takiego?

Kim jest odpowiedzialny turysta? Przygotowanie do podróży Zwolennik odpowiedzialnej turystyki jeszcze przed wyjazdem dowiaduje się jak najwięcej o miejscu, do którego się udaje. Uczy się podstawowych zwrotów grzecznościowych, czyta o panujących tam zwyczajach, zapoznaje się z ciekawostkami.

Bliżej lokalnej społeczności Odpowiedzialny turysta chce dobrze poznać kraj i jego mieszkańców. Pragnie dowiedzieć się jak najwięcej, poznać klimat i zwyczaje. Zależy mu na tym, by to do ludności lokalnej trafiały pieniądze z przemysłu turystycznego. Wybiera mniejszych przewoźników, przewodnika, który mieszka w danym kraju. Woli produkty wytwarzane przez mieszkańców, kupuje w niewielkich sklepach i na lokalnym targu.

Podróż w mniejszej grupie Zazwyczaj wybiera kierunki rzadziej uczęszczane, podróżuje z kilkoma osobami lub znajomymi. Nie przepada za zaplanowanymi co do minuty wycieczkami i ciągłą gonitwą za kolejną, dobrze znaną z przewodnika atrakcją.

W swoim tempie Odpowiedzialny turysta chce cieszyć się chwilą i nie planować każdego dnia urlopu. Podróżuje w wyznaczonym przez siebie tempie, pozwala sobie na spontaniczność.

Dbałość o środowisko Zachowuje porządek, nie zostawia śmieci na plaży czy w lesie. Darzy szacunkiem otaczającą go naturę. Nie przywozi z podróży pamiątek wytwarzanych bez poszanowania dla środowiska naturalnego, takich jak rzadkie rośliny czy tropikalne zwierzęta.

Dostosowanie do otoczenia Szanuje zwyczaje, religie i granice prywatności mieszkańców danego regionu. Nie robi zdjęć bez pytania, w miejscach kultu ubrany jest stosownie, nie zwraca na siebie uwagi swoim zachowaniem.

Aktywność Odpowiedzialna turystyka to dla wielu osób pewna filozofia podróżowania, dla innych zbiór zasad, których warto przestrzegać, by cieszyć się udanym i bezpiecznym urlopem. Należy pamiętać o nich także dlatego, że sposób, w jaki zachowujemy się w podroży, nie świadczy tylko o nas, ale jest również wizytówką naszego kraju, a przecież nie chcemy, by gdzieś na świecie mówiono o Polsce źle. MMW


REKLAMA


Mark Rothko

Obrazy z National Gallery of Art w Waszyngtonie 7 czerwca – 1 września 2013 w Muzeum Narodowym w Warszawie

W

Muzeum Narodowym w Warszawie od 7 czerwca do 1 września 2013 roku, trwa wystawa „Mark Rothko. Obrazy z National Gallery of Art w Waszyngtonie”. Jest to pierwsza w Polsce monograficzna prezentacja znakomitego współtwórcy szkoły nowojorskiej, znanego przede wszystkim z wielkoformatowych abstrakcji określanych jako „malarstwo pól koloru”. Wystawa tego wielkiego mistrza sztuki XX wieku zamyka Rok Jubileuszowy 150-lecia Muzeum Narodowego w Warszawie pod Honorowym Patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego. Wystawa w Muzeum Narodowym w Warszawie pokazuje Marka Rothkę jako malarza wytrwale poszukującego własnego dojrzałego stylu – od późnych lat 20. XX wieku, kiedy jako młody człowiek zdecydował się zostać artystą, aż do końca jego drogi twórczej. Obejmuje wszystkie jej okresy – od wczesnych obrazów realistycznych, utrzymanych w ciemnej gamie kolorów, poprzez surrealizujące obrazy z późnych lat 30. i początku 40. oraz już abstrakcyjne „wieloformy” (multiforms), po wielkoformatowe prace z okresu największej świetności malarza w latach 50. i 60., należące do nurtu określanego jako malarstwo barwnych płaszczyzn (color field painting). Dzięki takiemu wyborowi dzieł widz ma okazję prześledzić intrygującą drogę artysty XX wieku. Istotną część wystawy stanowią materiały archiwalne, pochodzące m.in. z archiwum rodzinnego Kate i Christophera, dzieci Marka Rothki, wśród których znajduje się rzadko wystawiana The Graphic Bible rabina Lewisa Browne’a, ilustrowana przez Rothkę (będąca jego jedynym ważnym komercyjnym projektem

ilustratorskim), oraz wybór ulubionych książek i płyt artysty. Widz może poznać zainteresowania literackie i muzyczne malarza, które tworzyły tło kulturowe dla jego twórczości. Dopełnieniem wystawy jest projekt Nicolasa Grospierre’a – fotograficzna wycieczka w przeszłość do miasta urodzenia Rothki, Dźwińska (dawniej Dyneburg, obecnie Daugavpils na Łotwie). Poprzez zdjęcia pokazane w specjalnych gablotach opowiada o tym miejscu jak o lustrze, w którym odbijają się i zacierają ślady przeszłości wielkiego artysty.

Nota Biograficzna Mark Rothko – urodzony jako Marcus Rothkowicz 25 września 1903 roku w Dźwińsku w Rosji (dawniej Dyneburg, obecnie Daugavpils na Łotwie), w 1913 roku wyemigrował z rodziną do Ameryki. Tam ukończył szkołę w Portland, w stanie Oregon, następnie studiował w Yale, aż w końcu osiadł w Nowym Jorku czasów wielkiego kryzysu. Należał do pokolenia, które stworzyło wielką sztukę amerykańską, interesował się filozofią, muzyką i teorią sztuki, był również stałym bywalcem świetnych muzeów nowojorskich. Otacza go legenda mrocznego mistrza – Rembrandta swoich czasów, a jego obrazy biją dziś rekordy cenowe na międzynarodowych rynkach sztuki, jednak w Polsce pozostaje dotąd niemal nieznany.


POLSKA W SZWECJI

S

ierpniowego, niedzielnego wieczoru latem 2004 roku wybrałam się z konewką w miejsce, gdzie zwykle rosły kurki. To jakieś 100 metrów od domu, więc ani konewka nie była za ciężka, ani droga zbyt daleka. Już następnego wieczoru mogłam rozkoszować się smakiem pysznych kurek smażonych na maśle z odrobiną czosnku i posypanych pietruszką. Pewne jest, że ta błoga nieświadomość pierwszych lat w Szwecji zrodziła we mnie uwielbienie i szacunek dla natury, ale jednocześnie nasiliła chęć poznania, zrozumienia życia, które ma nieco silniejszy puls. Ludzie, miejsca i zdarzenia ukształtowały mój czas w Szwecji w ciekawą podróż poprzez normy obyczajowe i zwyczajowe oraz styl, smak, temperament. Uwielbienie dla form prostych, nieskomplikowanych odzwierciedlają nie tylko genialne projekty w modzie czy wyposażeniu wnętrz, ale również smak potraw i formy spędzania wolnego czasu. O tym, że w piątek wieczorem wszystko jest dozwolone, a w niedzielę po 18.00 każdy odczuwa niepokój, zadając sobie pytanie, jaki jest odpowiedni model dżinsów, kiedy się mieszka na Södermalm. Dlaczego przedszkole dla psów jest koniecznością, oraz o wielu innych normach trudniej dowiedzieć się z przewodników, dlatego urosła we mnie chęć poznania kultury i norm Sztokholmu. Wspólnie z moim przyjacielem Morganem Carlssonem stworzyliśmy projekt ANTWERP, od nazwy miasta, w którym kultura i sztuka są w centrum, gdzie przenikają się style, by stworzyć zaskakującą platformę dla nowych możliwości. Chcemy, by tak rozwijał się Antwerp. Na początek zaprosiliśmy do współpracy polskich designerów z branży mody.

Magda Hesnel W Polsce pracowała w Agencji reklamowej Prowokator i Siedem. W Szwecji mieszka od 11 lat. Studiowała projektowanie tkanin na HV Skola. Pracuje w Botkyrka Kommun. Prowadzi z Morganem projekt Antwerp, współpracuje z agencjami reklamowymi z Polski.

Morgan Carlsson Projektant mebli, studiował na Carl Malmsten Skola, pracował m.in.: dla Shwedish Exhibition Agency, muzeów i innych instytucji. Od wielu lat prowadzi wraz z Perem Anderssonem firmę Moped Designbolaget i Antwerp z Magdą Hesnel.

Pierścień Tove Knuts

W popularnej dzielnicy Södermalm otworzyliśmy pop-up sklep z polskimi oraz szwedzkimi markami. W Antwerp można znaleźć torby firmy Bagasz czy Kingi Rozwadowskiej, ubrania Wioli Wolczyńskiej, Kiss The Frog, Louisa oraz bieliznę firmy Rilke, jak również projekty bizuterii Mike'a Årsjö, zdobywcy nagrody designera roku 2012, projekty Tove’a Knutsa, Erika Olovssona, projekty wyposażenia wnętrz Karla Gustava Jönssona czy obrazy Humlana Lange lub Evy Lalander, która jednocześnie prowadzi swoją wytwórnię płyt. Antwerp organizuje rownież wydarzenia, takie jak wystawy prac, np. Angeliki Markén, lub imprezy zrzeszające artystów, które umożliwiają konfrontację działań. Tak jak ostatnio, 7 czerwca, w domu kultury Movement, gdzie oprócz sceny i zespołów, takich jak Systraskap czy Astor Wolfe oraz Karin Agatonne, można było zajrzeć do poszczególnych sal i otrzymać biżuterię robioną bezpośrednio na ciele, posłuchać poezji erotycznej lub otrzymać strofę poezji napisanej przez poetkę na zamówienie. Spotkania, rozmowy, przeżycia estetyczne są głównym celem projektu Antwerp. Zaproszeni artyści cenią sobie możliwość wspólnego porozumienia z odbiorcą sztuki oraz z ludźmi biorącymi udział w przedsięwzięciu. MH


Nauka

i piękno

Dr Irena Eris stworzyła nie tylko

imperium kosmetyczne, ale również jedną z najbardziej rozpoznawalnych, polskich marek, która jako jedyny polski brand została przyjęta do Comité Colbert. Ta francuska organizacja zrzesza luksusowe marki światowe takie jak Dior, Chanel czy YSL. Za sukcesem marki stoi jeden z jej filarów - Centrum Naukowo-Badawcze Dr Irena Eris.

Warsztat technologiczny

Nowoczesne laboratoria, znakomici naukowcy oraz innowacyjne badania prowadzone na najwyższym poziomie – takie właśnie jest Centrum Naukowo-Badawcze Dr Irena Eris. W dzisiejszych czasach produkcja dobrych kosmetyków pielęgnacyjnych wymaga bardzo dobrego warsztatu technologicznego. Obecnie kosmetyki coraz częściej produkuje się podobnie jak leki, w warunkach niemalże farmaceutycznych – dotyczy to przede wszystkim czystości i staranności produkcji. Jednak aby kosmetyk był naprawdę bezpieczny i skuteczny, potrzebne jest wsparcie zaplecza naukowego. Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris jest jedynym producentem kosmetyków w Polsce, a także jednym z niewielu nie tylko w Europie, ale i na świecie, posiadającym własne Centrum Naukowo-Badawcze prowadzące unikalne w branży kosmetycznej badania metodą in vitro, ex vivo i in vivo.


Wyniki badań są prezentowane na międzynarodowych konferencjach i publikowane w czasopismach naukowych, również w liczących się na świecie periodykach naukowych z tzw. listy filadelfijskiej*, czyli grupy ustalonej przez Institute for Science Information. W dorobku Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris w wyniku prac badawczych w Centrum Naukowo-Badawczym jest wiele zgłoszeń patentowych, które dotyczą bezpośrednio tematyki badawczo-rozwojowej. Testy wykonywane w Centrum przebiegają w dwóch odrębnych kierunkach i znacznie wykraczają poza obowiązkowe ramy. Pierwszy bardzo nowatorski rodzaj badań dotyczy określenia zachowań izolowanych komórek skóry pod wpływem kompleksów surowców kosmetycznych. Oznacza to, że skuteczność nowych substancji aktywnych jest obserwowana i analizowana na hodowlach komórkowych. Druga sfera badań – badania skuteczności – są niezaprzeczalnym dowodem właściwości danego produktu kosmetycznego: potwierdzają deklarowane działanie na skórę oraz pozwalają na ocenę właściwości użytkowych preparatu.

Badania Niezmiernie ważną sprawą przy produkcji kosmetyków jest nie tylko pewność, że wytworzony preparat jest bezpieczny, ale także wiedza, czy jest on skuteczny i jak faktycznie działa na skórę. Stąd też jednym z najistotniejszych obszarów działania Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris są badania naukowe. Dzięki nim mamy pewność, że oferujemy możliwość skutecznej i bezpiecznej pielęgnacji skóry twarzy i ciała. Badania kosmetyków to zupełnie nowa dziedzina naukowa. Jak dotąd, należy ona do rzadkości, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Pierwszym etapem powstawania nowego kosmetyku są badania in vitro. Tu dokonuje się selekcji składników aktywnych, proponuje się innowacyjne połączenia czynników kosmetycznych, sprawdza się ich wpływ i mechanizm działania na komórki skóry oraz wyszukuje się nowe składniki, niestosowane dotychczas w kosmetykach. Następnie, kontynuując badania in vitro, opracowuje się receptury kosmetyczne i sprawdza ich stabilność oraz właściwości fizykochemiczne. Przygotowany w ten sposób produkt kosmetyczny musi zostać przebadany aplikacyjnie, in vivo. Badania prowadzone są u ochotników, którzy dobierani są pod względem wieku i rodzaju cery. Uwzględniając uwagi dotyczące właściwości użytkowych i pielęgnacyjnych ocenianego wyrobu (np. wchłanianie, zapach, konsystencja,

działanie) oraz analizując wyniki uzyskanych badań aparaturowych kondycji skóry, receptura kosmetyczna przechodzi etap udoskonalenia, tak aby spełnić wszystkie najbardziej wyszukane wymagania. Uwieńczeniem procesu przygotowania produktu kosmetycznego jest potwierdzenie skuteczności jego działania w zewnętrznym, niezależnym laboratorium badawczym.

Zaplecze naukowe Dzisiejsza kosmetologia czerpie wszechstronną wiedzę z dermatologii, biologii i innych nauk. Nauki te zazębiają się i są inspiracją jedna dla drugiej. Zespół naukowców Centrum tworzą biolodzy, biolodzy molekularni, lekarze dermatolodzy, alergolodzy. Inspirują się nawzajem i perfekcyjnie uzupełniają. A efekt ich pracy widoczny jest zarówno w wysokiej jakości innowacyjnych kosmetykach, jak i w kontekście naukowych osiągnięć na arenie międzynarodowej. Centrum Naukowo-Badawcze i jego naukowcy są przecież częstymi gośćmi podczas światowych kongresów kosmetologicznych, publikują prace w prasie specjalistycznej, stanowią doskonałą wizytówką naszego kraju – promując nieustannie rozwój nauki i podkreślając jej wielkie znaczenie.

Jak powstaje nowoczesny i skuteczny kosmetyk? Etap I Badania in vitro Etap II Kreowanie pomysłu Etap III Opracowywanie receptury kosmetycznej Etap IV Testy skuteczności konserwantów – Challange test Etap V Ocena toksykologiczna - Safety assessment Etap VI Testy skuteczności ex vivo Etap VII Dermatologiczne testy bezpieczeństwa Etap VIII Badania skuteczności in vivo – Testy aplikacyjne Etap IX Kompatybilność masy z opakowaniem Etap X Design, skala półtechniczna Etap XI Wdrożenie

BM / Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris Sp. z o.o.

*Instytut Filadelfijski zajmuje się gromadzeniem, przetwarzaniem i udostępnianiem różnego rodzaju naukowych baz danych tworzonych na podstawie ogólnodostępnych danych, takich jak czasopisma naukowe, książki, patenty i wydawnictwa konferencyjne. Czasopisma na liście filadelfijskiej są z założenia najlepszymi w branży naukowej, a publikacja na ich łamach ma większą wagę niż w innych tytułach! Lista filadelfijska (za Wikipedią) – czyli ISI Master Journal List; jest to lista naukowych czasopism opracowana i aktualizowana przez Institute for Scientific Information. Lista zawiera tytuły czasopism, które przeszły proces oceny i są uwzględniane przez bazy ISI. Termin ten często jest błędnie używany na określenie listy czasopism, które mają obliczony wskaźnik Impact Factor (IF). Lista czasopism posiadających IF dostępna jest w bazie Journal Citation Reports (JCR) produkowanej przez ISI. Liczba publikacji w czasopismach z listy filadelfijskiej była podstawą punktowego systemu oceny polskich placówek naukowych zgodnie z rozporządzeniem Ministra Nauki i Informatyzacji (dawniej KBN) z 4 sierpnia 2005 roku w sprawie kryteriów i trybu przyznawania i rozliczania środków finansowych na naukę.


Ju˝ we wrzeÊniowym wydaniu magazynu Beauty Mission:

– przeka˝emy Wam moc taƒca m.in. z Egurrola Dance Studio – odkryjemy pasj´ drzemiàcà we flamenco – z Sergiuszem Osmaƒskim porozmawiamy o pi´knie ˝ycia i pasji kolorów – odkryjemy nieznane miejsca w Warszawie i jej okolicach – doradzimy gdzie i co ekologicznie zjeÊç i kupiç – przedstawimy nowoÊci kosmetyczne i zabiegowe dla zm´czonej słoƒcem skóry – zaproponujemy nowe rozwiàzania dla kobiet w cià˝y – przybli˝ymy nowoÊci motoryzacyjne dla ekolo˝ek – a w modowe trendy jesienne wprowadzi nas jak zwykle Fashion Roulette … i wiele innych ciekawych tematów oraz konkurs niespodzianka!

Uwaga! W niedzielę - 25.08.2013, w Konstancinie – Jeziornej, odbędzie się DZIEŃ PIĘKNA organizowany przez Venus Studio Konstancin. Program imprezy dostępny jest na portalu www.venusstudio.com.pl oraz na portalu www.beautymission.pl. Wszystkich serdecznie zapraszamy! Wstęp wolny!

Przedstawione tematy stanowià propozycj´ artykułów na wydanie wrzeÊniowe magazynu Beauty Mission 2013. Redakcja zastrzega sobie prawo do zmiany wy˝ej wymienionych tematów.


BIZNES KOBIET Miejsca gdzie mo˝esz znaleÊç magazyn Beauty Mission: Konstancin – Jeziorna Coffee Toffii, ul. Wilanowska 1A Credit Agricole Bank Polska S.A., ul. Warszawska 28, 71 35 49 009 Egurrola Dance Studio, Stara Papiernia, Al. Wojska Polskiego 3, 22 702 86 66 Kaizen Sushi, ul. Âwietlicowa 7/9 lok. 8c, 22 111 00 12 Mezzo Italian Steak House, ul. Sienkiewicza 7, 22 756 33 43 Morpho, ul. Bielawska 14a, 530 454 454 My JesteÊmy Inni, ul. Józefa Piłsudskiego 2, 697 607 304 Papieróffka, Stara Papiernia, Al. Wojska Polskiego 3, 601 426 404 Park Cafe & Rest, Park Zdrojowy, ul. Sienkiewicza 3, 781 830 265 Thalgo Instytut, ul. Warszawska 22, 22 756 44 86 Venus Studio, ul. Piłsudskiego 38, 22 754 61 79 cdn…

Piaseczno American Beauty, ul. Redutowa 4, 22 756 98 49 Be You, ul. Młynarska 6/45, 22 401 12 34 De Silva hotel, ul. Puławska42, 22 703 71 75 Elite Beauty, Józefosław, ul. Geodetów 23c, 505 373 473 GreenUp Fitness Club, ul. Puławska45B, 22 462 41 36 Kombu, ul. Generała Grochowskiego 3 lok. 63, 22 414 53 55 Laurent, ul. Warszawska 37 lok. 2, 22 750 63 14 MakeMeBeauty, ul. Wojska Polskiego 58 lok U6, 22 750 04 09 Odjazd, ul. Sienkiewicza 14, 22 750 34 91 Peugeot / LionMotors, ul. Puławska 34, 22 206 20 00 Smecz, ul. Mostowa 4, 22 797 00 51 Szara Eminencja, ul. Sienkiewicza 11, 885 050 405 Tuan, Józefosław, ul. Geodetów 23e, 22 380 21 35 Zwrotnica, ul. Sienkiewicza 14, 665 030 060 Yasumi, ul.Kniaziewicza 45/7, 22 212 81 59 cdn…

Warszawa Artisan Dima, ul. Wspólna 71/1, 22 629 07 52 Art Bistro Po Prostu, ul. Czerniowiecka 9, 22 401 04 01 Batida Wilanów, ul. Klimczaka 17,608 373 766 BeautyMed, Al. KEN 54,605 905 608 Beauty&Wellness, ul. Meander 2a, 508 384 374 Bellisana, Al. Wilanowska 7/3,22 401 06 65

Bemowo – Zdrój, ul. Wrocławska 21A, 22 637 20 26 Blue Cactus & Iguana Lounge, ul. Zajàczkowska 11, 22 851 23 23 Bordo, ul.Chmielna 34, 22 826 01 71 Bubble Tea 7, ul. Chmielna 4 Bubble Tea 7, ul. Marszałkowska 83 Butterfly Health & Beauty, ul. Nowy Âwiat 48, 22 894 98 23 Cafe Plakatówka, ul. Hlonda 2 Cafe Pró˝na, ul. Pró˝na 12, 22 620 32 57 Cafe TVN, ul. Marszałkowska 76 róg Ho˝ej, 22 439 74 44 Cafe VitaJuice, Al.KEN 21, 22 499 43 10 Chianti, ul. Foksal 17, 22 828 02 22 Dallmayr Kaffee, Sadyba Best Mall, ul. Powsiƒska 31, 22 310 31 14 Egurrola Dance Studio, ul. Kasprzaka 24A, 601 20 20 20 Endorfina, ul. Foksal 2, 22 827 54 11 Fabryka Trzciny, ul. Otwocka 14, 22 619 05 13 Feniks – Instytut Zdrowia i Urody, ul. Giełdowa 4a lokal U2, 22 412 64 65 Frida, ul. Nowy Âwiat 34, 22 826 42 18 High Med, ul. Kasprowicza 27 lok. 2, 22 865 71 50 Kultura, ul. Krakowskie PrzedmieÊcie 21/23, 784 044 051 Łysy Pingwin, ul. Zàbkowska 11, 22 618 02 56 Mała Czarna, ul. Klimczaka 5/86, 22 403 50 77 Medycyna Urody, (Horizon Plaza) ul. Domaniewska 39A, 22 481 24 24 Mezoderm, ul. Osmaƒczyka 22 lok. 160, 888 948 777 Morpho, ul. Hlonda 10 lok. 12u, 22 412 98 00 New Look Instytut Urody, ul. Gałczyƒskiego 5, 22 353 73 63 Opasły Tom, ul. Foksal 17, 22 621 18 81 Przystanek MDM coffee bar, ul. Waryƒskiego 9, 506 089 269 Qadrat Art Gallery, CH Panorama, Al. Witosa 31, 509 706 628 Sephora Polska, Al. Jerozolimskie 92 She Day SPA & Hair Design, ul. Sarmacka16, 22 401 14 22 Socjal / Soul Kitchen, ul. Foksal 18, 787 181 051 Spumoni, Ho˝a 27A, 22 696 22 08 The Lounge, ul. Pi´kna 18, 696 425 133 The Palms, ul. Sarmacka 22 lok. 135, 22 258 58 02 Triclinium, Al. KEN 47 lok. 13, 794 375 715 Vilanova Restaurant, ul. Klimczaka 22, 22 412 04 57 Villa Foksal, ul. Foksal 3/5, 827 87 16 Viva – Derm, ul. Puławska 403, 22 644 04 94 W Oparach Absurdu, ul. Zàbkowska 6, 660 780 319 Wi´cej ni˝ Eko, CH Promenada, ul. Ostrobramska 75c, 600 741 561 cdn…


REKLAMA


www.beautymission.pl


magazyn Beauty Mission wydanie wakacyjne 2013