Issuu on Google+

c z a s o p i s m o

b e z p ł a t n e

#50

/

f r e e

m a g a z i n e

LUTY – MARZEC / FEBRUARY – MARCH 2011

„Podglądnij” skandal Investigate architectural architektoniczny Newcastle scandal of Newcastle - czytaj „Mgła nad rzeką read „Fog on the Tyne” Tyne”

Popatrz w oczy fokom na Farne Island

Look into the eyes of the Farne’s Island seals

Przygotuj się na Dzień Get ready for a Naleśnika i Wesele Shrove Tuesday and królewskie the Royal Wedding

Sprawdź, jak pracuje się Polce w angielskiej podstawówce „Czy dżodżownice czują zapach?” s.14 Find out how a Polish teacher is getting on in an English primary school “Can worms smell?” p.15 GŁÓWNY SPONSOR NUMERU / THIS ISSUE SPONSOR:


TO JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ.

CENY JUŻ OD £ 30 !!! NIE ZWLEKAJ!

2B@nepco.org.uk

Wspieramy polskie rodziny w North East!

Jak zapewne część z Państwa wie, doczekaliśmy się drugiego dziecka i doskonale rozumiemy, jak ważne jest danie dziecku wszystkiego, co dla niego najlepsze. Chcemy wesprzeć polskie rodziny mieszkające w północno-wschodniej Anglii i wyjść naprzeciw ich potrzebom, dlatego w marcu proponujemy ulubione produkty naszych maluchów po obniżonej cenie.

 

Lu biszkopty - 59p, 2 za £1 Bobofruit - 300ml 89p Bobovita/Mleczko ryżowe Nestle (wszystkie smaki) £1.99 Bobovita/Ryż Nestle (wszystkie smaki) - £1.59 Monte 6 po 55g - £1.49 Dononki (wszystkie smaki) - 89p Morliny Berlinki - 250g 99p

Prosimy szukać promocyjnych kuponów do wykorzystania w sieci sklepów Malgosia’s i European Food w następnym numerze magazynu 2B!

Zapraszamy na zakupy! Małgosia i David

Polish shops Malgosia’s and European Food in Newcastle, Gateshead, Darlington and Consett support Polish families in the North East.


3 Witam po nieco dłuższej niż zwykle przerwie. Mamy nadzieję, że brakowało Wam nas i że śledziliście lokalne informacje polonijne na naszej stronie internetowej www.2B.nepco.org. uk. Wszystko, co niekoniecznie zdąży być opublikowane w kolejnym numerze, znajduje się na stronie, jak również na stronie Facebooka (proszę szukać 2B North East) i na Naszej Klasie www.nk.pl. Jeżeli jesteście zainteresowani otrzymywaniem lokalnych informacji, możemy je wysyłać do Was w formie newslettera. Wystarczy wysłać swój adres mailowy na 2B@ nepco.org.uk. Czekamy na maile i komentarze dotyczące tej publikacji. Mam nadzieję, że spodoba Wam się ten numer. Będziecie mieli w nim szansę „podglądnąć” skandal architektoniczny Newcastle, popatrzeć w oczy fokom z Farne Island, porównać polską i angielską szkołę średnią i spróbować czegoś pysznego. Więcej o sprawach polskich na www.2B.nepco.org.uk.

REDAKTOR NACZELNY / EDITOR-IN-CHIEF :

Danka Kudłacik REDAKTOR INTERNETU:

Joanna Lompart-Chlaściak OPRACOWANIE GRAFICZNE / GRAPHIC DESIGN :

A.K. ZESPÓŁ REDAKCYJNY / EDITORIAL TEAM :

Joanna Lompart-Chlaściak, Anna Fraszczyk, Grażyna Winniczuk, Kasia Makarewicz, Jerzy Wojciech, Rachel Clements, Piotr Surmaczyński, Chris Morrison, Anna Retkowska, Agnieszka Knera DYSTRYBUCJA / DISTRIBUTION :

Szymon Wierzchowski KOREKTA POLSKA/ POLISH PROOFREADING :

Ewelina Rolka KOREKTA ANGIELSKA/ ENGLISH PROOFREADING :

Rachel Clements, Kasia Makarewicz FOTOGRAFOWIE/ PHOTOGRAPHS :

Piotr Wiktorski, Andrzej Czas WYDAWCA/ PUBLISHER: NEPCO CIC KONTAKT Z REDAKCJĄ / CONTACT US :

2B@nepco.org.uk Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, jednocześnie zastrzegając sobie prawo do skracania i redagowania materiałów. Przedruk wyłącznie za zgodą wydawcy. WE ACCEPT NO RESPONSIBILLITY FOR THE CONTENT OF ADVERTISING MATERIAL

www.2B.nepco.org.uk

JESTEŚMY NA FACEBOOKU: "2B North East"

SZUKAJ NAS NA NASZEJ KLASIE: www.nk.pl

Danka Kudlacik The Editor

Danka Kudłacik Redaktor naczelna

W NUMERZE:

IN THIS ISSUE: WIADOMOSCI 2B....................................4 KINOTEKA...............................................4 MAGICZNE MIEJSCA: Farne Islads.............................................6 NEWCASTLE- BRAMA DO EUROPY.......8 PODGLĄDY: Mgła nad rzeką Tyne........10 Czy dżdżownice czują zapach? Polka w szkole angielskiej....................12 POLE MEETS GEORDIE.......................14 Ślub królewski.....................................16 FOTOREPORTAŻ ...................................18 POLSKIE AKCENTY................................20 Z KRAJU OJCÓW ..................................22

WIĘCEJ INFORMACJI:

Welcome back everybody. We’ve taken a slightly longer break than usual, but we hope you missed us and have followed the latest news on our website www.2B. nepco.org.uk. Anything that doesn’t quite make it to the next issue is published on the website, as well as on our Facebook page (look for 2B North East), or visit “our class” www.NK.pl. If you are interested we can send you our monthly newsletter. All you need to do is write to 2B@nepco.org.uk and give us your email address. We are looking forward to your emails and comments on this publication. I hope you enjoy this issue. You will have a chance to investigate Newcastle’s architectural scandals, look into the eyes of the Farne Island’s seals, compare English and Polish primary education and try some delicious food following our recipes. For more about Polish matters in the North East visit us at at www.2B. nepco.org.uk.

2B NEWS..........................................5 FILM REVIEV.....................................5 MAGICAL PLACES: Farne Islands.....................................7 European Jobs Day 2011..................9 INVESTIGATIONS: Fog On The Tyne.............................11 Can worms smell?Polish teacher in an English school.............................13 GEORDIE MEETS POLE....................15 THE ROYAL WEDDING....................19

Fancy joining us? Write to: 2B@nepco.org.uk

We are on facebook : “2B North East” g ł ó w n y

s p o n s o r

n u m e r u

-

E u r o p e a n

F o o d s

&

M a ł g o s i a

-

t h i s

i s s u e

s p o n s o r


4

WIADOMOŚCI 2B Europejski Dzień Pracy Znudziła Ci się praca na wyspach brytyjskich? Masz dość angielskiej pogody? EURES (European Employment Service) zaprasza wszystkich na Europejski Dzień Pracy, który odbędzie się w środę, 2 marca 2011, w Bamburgh Suite, St James Park, w Newcastle upon Tyne, w godzinach 10.00 – 16.00. Doradcy EURES z różnych krajów europejskich – Polski, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Włoch, Holandii, Hiszpanii, Portugalii, Norwegii, Szwecji, Finlandii, Danii, Irlandii, Malty i Cypru –którzy doradzą i odpowiedzą na pytania dotyczące pracy w poszczególnych krajach. Aktualne oferty pracy! Wstęp wolny!

Centrum Kulturowe 22 stycznia zostało otwarte Windmill Hills Multicultural Community Centre w Gateshead. To pierwsze tego typu w północno-wschodniej Anglii centrum kulturowe. Będzie skupiało mniejszości narodowe regionu takie jak: Żydów, Chińczyków, Pakistańczyków, Czechów, Polaków, Muzułmanów, Hindusów i wielu innych. Wielokulturowe centrum będzie miejscem zachęcającym mniejszości narodowe do integracji oraz do współpracy pomiędzy ich organizacjami i ich przedstawicielami. Będzie również miejscem spotkań oraz wielkich możliwości na tworzenie i propagowanie kultury i sztuki poprzez przekaz informacji, imprezy, koncerty, edukację, wystawy, a także poprzez codzienne spotkania socjalne, towarzyskie i medialne.

KINOTEK A Sezon na nagrody Okres zimowy w kinach na prawie całym świecie często nazywany jest “Sezonem Oskarowym”. Oznacza to tyle, że większość kin komercyjnych jak i niezależnych  łączy jedna idea - pokazywania filmów, które są potencjalnymi laureatami złotych figurek. W tym roku prym wiodą The King’s Speech i Black Swan. Oba filmy prezentują odpowiedni do tego typu konkursu poziom. I tak jak Black Swan jest filmem - powiedzmy umownie - OK, z bardzo schematycznym i typowym dla reżysera (Aronofsky) rozwinięciem i zakończeniem. Mógłbym tu posunąć się dalej, ale poprzestanę na tym. Warto przejść się do kina i samemu osadzić lub utwierdzić w negatywnych przekonaniach. Zdecydowanie jest to jednak potencjalny kandydat do tejże nagrody. King’s Speech jest filmem o tyle ciekawszym, iż stał się swoistym fenomenem. Tłumy ciągną do kin, bo to przecież o królu Georgu VI, ojcu obecnej Królowej Elżbiety II, a jakby nie było mieszkamy w królestwie. Colin Firth jest wręcz idealny w roli króla, całość wygląda schludnie, czysto i poprawnie. O czym jest i jak się kończy nie trudno się domyśleć, lecz trik polega na czymś innym. Film ten jest bardziej wydarzeniem społecznym czy narodowym niż  tylko filmem. Brytyjczycy uwielbiają wręcz wszelkie wydarzenia z rodziny królewskiej - czy są to nowinki, czy też historyczne fakty. Kolejnym potencjalnym Oskarem może okazać się ciekawy hiszpański film – Biutiful. Celowy błąd w w zapisie sugeruje pewny twist. Jest ich zresztą w filmie wiele, czasem mam wrażenie za dużo. Javier Bardem jest samotnie wychowującym dwójkę dzieci ojcem, który dowiaduje się, że umiera na raka. Ciężki to film, ale szczerze polecam, ponieważ  przez swoją kompleksowość każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Produkcją, na którą czekam z niecierpliwością jest True Grid- nowy film braci Coen. Jest to remake westernu Henrego Hathaway’a - jak im to wyszło i czy ma szanse na Oskary, dowiemy się już w lutym.   K.R.

2B #50 2011

Kręcą o Wojtku Poszukujemy aktorów do zagrania w 60 minutowym filmie o Wojtku, niedźwiedziu walczącym w II Wojnie światowej u boku Polaków, który zakończył swoją karierę w Edynburskim zoo. Już za 2 tygodnie 13 i 14 lutego będą kręcone sceny z życia obozu w Berwick upon Tweed, gdzie polscy żołnierze i Wojtek mieszkali po zakończeniu wojny od 1947 roku. Całość będzie miała miejsce w gospodarstwie Eileen Orr. Poszukujemy dwóch aktorów w wieku 20-25 lat biegle władających językiem polskim (wynagrodzenie: 110 funtów za dzień) oraz wizażysty/wizażystki, najlepiej pochodzenia polskiego (wynagrodzenie 130 funtów za dzień), którzy mieszkają w okolicy i nie mieliby problemów z dojazdem do Berwick. Chętnych prosimy o kontakt: kasia@ braidmadefilms.co.uk.

Daj temu dziecku szansę! Sahara Adoption and Fostering Project szuka rodziców zastępczych i rodziców adopcyjnych wśród Polaków z North East. “To może być bardzo wartościowe doświadczenie” – mówi Loura McStea z Projektu Sahara Adopcja i Rodziny Zastępcze. „-Jest ogromne zapotrzebowanie na osoby, które chciałyby podjąć się opieki nad dziećmi”. To praca, którą można wykonywać w domu i za którą można dostawać normalne wynagrodzenie. Zapraszamy osoby, które rozumieją potrzeby dzieci. Napisz: ikl@firenet.ws


2B NEWS Polish actors and a hair & makeup artist wanted

Multicultural Centre

Jobs Fair

“I am producing a 60 minute documentary about Wojtek, a bear that fought in the 2nd World War along a Polish soldiers and ended up in  the Edinburgh Zoo. We are shooting two days of reconstructions on 13/14 Feb in Berwick upon Tweed, where the Polish soldiers and Wojtek lived after arriving in the UK in 1947. It is going to be a few scenes from the camp life, etc. no real bear included. The location is the Eileen Orr’s Farm. At the moment I am urgently looking for two Polish actors and a hair & makeup artist who live locally and could easily travel to the location.The actors should be 20-25 and ideally speak fluent Polish, pay per day £110. Hair & makeup also ideally Polish, pay per day £130. If you know someone I would be very thankful if you could put them in touch with me.” kasia@braidmadefilms.co.uk

Windmill Hills Multicultural Community Centre in Gateshead was opened on 22nd January and it is the first centre of its kind in North -East of England. It will gather ethnic minorities from this area like Jews, Chinese, Pakistanis, Czechs, Poles, Muslims, Hindus and many others. This Centre will be a place of gathering and encouraging ethnic minorities to integrate and cooperate between their organizations and their representatives. It will also be a meeting place and a great opportunity to create and promote art and culture through the transfer of information, events, concerts, education, exhibitions, and through daily social meetings.

Are you bored of working in the UK? Do you hate English weather? On the 2nd march 2011 in Bamburgh Suite in St James Park between 10am - 4pm EURES (European Employment Service) invites you for the Job Fair. Consultants from Canada, Cyprus, Czech Republic, Denmark, Finland, France, Germany, Ireland, Italy, Malta, Netherlands, Norway, Poland, Portugal, Spain, Sweden and Switzerland will answer your questions about working in these countries. They will have actual work offers as well. Free entry.

Give a chance for this child! Sahara Adoption and Fostering Project looking for foster parents and adoption parents between Poles in North East. Being foster or adoptive parent it is a job, where you can get a normal salary. We are inviting people, who understand children’s needs. If you know any Polish people interested, make them write to: ikl@firenet.ws

More info on Polish matters on www.2B.nepco.org.uk  translation: Grazyna Winniczuk 

FILM REVIEW

The Prize Season

be worth to go to the cinema and get own opinion about it. It’s surely a potential candidate for the higher prize on the gala. The King’s Speech is more interesting as it became to have a status phenomenon. Massive crowd is queuing to the cinemas all over for few weeks now. Colin Firth as King George VI is just perfect. What is about and how its ends is not difficult to guess, but the trick is about something different. This is not just a film it is more like a social or national event. Generally British society love every news or historical facts that are connected with royal family. Another potential oscar winner may be a Spanish movie-Biutiful. This incorrect spelling is on purpose and suggest a twist in plot. In fact there are quite few twists in this film-sometimes I felt too many. Javier Bardem is a lonely father of two children, who found out about his forthcoming death by cancer. It’s a heavy production, but I honestly advise to watch it as through their own complex everyone should find something for themselves. Film that I am waiting for a long time now is True Grid-a brand new production from Coen Brothers. It’s a remake of H.Hathaway’s western-if is good and if it has chances for Oscars we find out in February. K.R.

Winter’s time in cinemas all over the world is often called “The Oscar Season”. It means that most of commercial as well as independent cinemas are connected with one ideato show on the screen potential “gold figures” winners. This year excel The King’s Speech as well as Black Swan. Both films presents quite appropriate level for these sort of competition. Black Swan is - let’s say-OK, very schematic and typical for Aronofsky (director) ending. I could go further with more explicit words about it , but I will stop here. Maybe would g ł ó w n y

s p o n s o r

n u m e r u

-

E u r o p e a n

F o o d s

5

&

M a ł g o s i a

-

t h i s

i s s u e

s p o n s o r


6

MAGICZNE MIEJSCA

Farne Islands

Dlaczego foki zamieszkały na stałe na Farne Islands? Może dlatego, że łatwo tu o jedzenie i schronienie. Młode foczki rodzą się nie wiosną, ale jesienią i zanim to nastąpi przyszłe mamy przenoszą się na wyspy wgłąb archipelagu, tam, gdzie nie będą wystawione na flesze turystycznych aparatów, ani na silne fale. Maluchy mają białe futerka i w ciągu dwóch miesięcy muszą się zupełnie usamodzielnić. A 28 wysp przy wybrzeżu Northumberland nadaje się świetnie do nauki. Foczej młodzieży jest tu tak dobrze, że zostają na całe swe życie, a trwa ono nawet 35 lat. Ten sam gatunek fok (foka szara) zamieszkuje Morze Bałtyckie. Jednak w Polsce zobaczenie tego zwierzęcia w naturze jest rzadkie. Fokarium na Helu stara się to zmienić, ale kiedy polska kolonia będzie tak liczna jak na Farne Islands? Wyspy Farne nie tylko obfitują w foki, ale i w ptaki. Co roku wiosną pięćdziesiąt tysięcy skrzydlatych par stwierdza, że klify i trawniki Farne Islands to wymarzone miejsce na założenie rodziny. I budują swe gniazda, ciasno „przyklejone” do skał, aż powstanie gigantyczne przedszkole dla dwudziestu gatunków ptaków. Najładniejsze z nich to zdecydowanie maskonury (w języku angielskim cieszą się milej brzmiącą dla ucha nazwą: puffin). Ich sympatyczne „buzie”, nomen omen, wyglądają jakby przykryte białą maską z dzióbkiem w pomarańczowe, czerwone i szare trójkąty. Są tak zajęte nurkowaniem i szukaniem jedzenia dla swych maluchów, że nie zwracają najmniejszej uwagi na turystów pstrykających im zdjęcia ze statków. A turyści podpatrują jeszcze kogoś. Ich zaciekawione spojrzenia wędrują w kierunku płetwonurków szykujących się na swych łodziach do zejścia pod wodę. Wyspy Farne są jednym z ulubionych miejsc do nurkowania na wybrzeżu północno-wschodniej Anglii. Nie tylko dlatego, że jest tu wiele zatopionych wraków, gdyż wyspy przez wieki były zdradliwym miejscem do żeglowania. Ale również dlatego, że foki są jeszcze bardziej ciekawskie od turystów., a najwięcej frajdy sprawia im delikatne podgryzanie płetw nurkom...

2B #50 2011

Joanna Lompart-Chlaściak

Fot: M. Savage

Foki to bardzo ciekawskie zwierzęta. Gdy podpływamy do nich bliżej naszym wycieczkowym statkiem, wystawiają z wody swe kształtne główki i patrzą na nas wielkimi, czarnymi jak węgielki oczętami. Obserwują nas bacznie, tak, jakby pierwszy raz w życiu zobaczyły łódź i gapiących się z niej turystów. A przecież statki kursują tu jak po autostradzie w godzinach szczytu. W miejscowości Seahouses, skąd najłatwiej dostać się do Farne Islands, kilka firm oferuje morskie wycieczki każdego dnia. Wystarczy zapytać w którejś z drewnianych budek – kas biletowych na nabrzeżu portowym, aby dowiedzieć się, że opcji mamy dużo. Rejsy krótkie, trwające trochę ponad godzinę, by popatrzeć na foki, dłuższe, ponad dwie godziny, z oglądaniem ptaków, a nawet całodniowe, połączone z lądowaniem na niektórych wyspach. Sezon turystyczny zaczyna się w kwietniu, ale jeśli pogoda dopisuje, to statki kursują i w zimie, czy wczesną wiosną (ale warto wcześniej się upewnić).

Fot: J. Lompart-Chlaściak

Mówią, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. A jedna foka? A cztery tysiące fok? Tyle bowiem zadomowiło się na Farne Islands, niedaleko słynnej Holy Island i zamku Bamburgh. Wiosna to wspaniały czas, by je odwiedzić!


MAGICAL PLACES

7

Farne Islands

Fot: A.Czas

There’s a Polish proverb that says, ‘One swallow does not make a spring’. So how about one seal? Or in fact, 4,000 seals? This is the number of grey seals that have made The Farne Islands, near Holy Island and Bamburgh Castle, their home, and spring is a wonderful time to see them.

Seals are extremely curious animals. When we approached them on a little passenger boat their beautifully shaped heads turned toward us and their huge eyes, as black as coal, followed our every movement. Despite the fact that passenger vessels run these waters all the time, the seals observed us with great interest, as if this were the first time they had ever seen a boat of gawping tourists. In Seahouses, a little town close to the Farne Islands, there are lots of businesses which offer trips to sea. If you ask in one of the wooden ticket offices on the harbour’s edge you will find a variety of trips to choose from. Short trips to see the seals usually last about an hour and a half, longer trips of more than two hours often include some bird watching, and daytrips include time to spend on the islands. Peak season begins in April but as long as the weather permits boat trips are available throughout the winter too; you will need to check in advance to see if excursions are running. Why do grey seals live in the Farne Islands? Perhaps it is because it is easy to find food and shelter in the islands. Seal pups are born in autumn rather than in spring. Pregnant seals move to the inner islands well before the season changes, avoiding both strong waves and tourists’ cameras. Seal pups have white fur and within the first two months of their lives they need to become completely independent of their mothers. The twenty-eight islands off the Northumberland coast provide an ideal environment to practice seal

g ł ó w n y

s p o n s o r

n u m e r u

-

E u r o p e a n

F o o d s

&

M a ł g o s i a

survival skills. Grey seals remain living close to the vicinity in which they were born for the duration of their lifetime, which can be as long as 35 years. Even though this is the same species of seal which inhabits the Baltic Sea, it is very rare to spot a seal on Polish shores. The Polish Seal Institute in the seaside town of Hel strives to encourage Polish grey seal colonies but it is doubtful that numbers will ever be as plentiful as in the Farne Islands. Seals are not the only animals that come in great numbers to the Farne Island; birds love the islands too. Every year in spring, 50,000 breeding pairs hatch nests in the cliffs and grassy tops of the Farne Islands. Twenty different bird species can be seen perching on their roosts as if glued to the rock face. The prettiest species is certainly the puffin. Their pleasant little faces are decorated with orange bills, and red and grey triangle markings. It seems that the puffins are so preoccupied with diving and looking for food that they rarely heed the droves of tourists shooting photos from the boats. The tourists also find the many divers who explore these coastlines a curious wonder. The Farne Islands are a popular diving spot for many divers in the North East of England. There are many shipwrecks to explore as the Farne Islands have been part of a dangerous shipping lane for many centuries. The playful and enchanting seals meanwhile like to nibble on the divers’ fins…! Joanna Lompart-Chlaściak

-

t h i s

i s s u e

s p o n s o r


8

Newcastle – brama do Europy Każdy, kto chciałby poszerzyć swoje horyzonty i zdobyć doświadczenie w pracy za granicą, powinien przyjść na Europejski Dzień Pracy, który odbędzie się w środę, 2 marca, w godzinach 10 – 16 w Newcastle upon Tyne, na stadionie piłkarskim St James Park. Tego dnia swoje stoiska wystawiennicze zaprezentują: Kanada, Cypr, Czechy, Dania, Finlandia, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy, Malta, Holandia, Norwegia, Polska, Portugalia, Hiszpania, Szwecja i Szwajcaria. Wyspecjalizowani doradcy z dziedziny zatrudnienia będą udzielać uczestnikom imprezy indywidualnych porad oraz informacji na temat możliwości podjęcia pracy w różnych sektorach w ich krajach. W trakcie wydarzenia pracodawcy będą przeprowadzać rekrutację pracowników na stanowiska w całej Europie a także poza jej granicami. Wydarzenie to będzie z pewnością interesujące dla Polaków mieszkających w naszym regionie, którzy być może chcieliby pracować w innym kraju Unii Europejskiej. Od maja 2004 r., kiedy Polska przystąpiła do UE, wzrosła liczba krajów, które otworzyły swoje granice dla naszych pracowników a Polacy mieszkający w północno-wschodniej Anglii mogą sami poszukiwać pracy sezonowej w innych krajach, jednocześnie pozostając rezydentami w Wielkiej Brytanii. Joe Bennett, doradca EURES z regionu North East, powiedział: „Jest to wspaniała okazja dla wszystkich osób mieszkających tutaj, aby uzyskać informacje na temat warunków życia i pracy w Europie i chcemy zapewnić, że docieramy z takimi informacjami do obywateli także innych krajów europejskich, mieszkających w tym regionie, w tak szerokim zakresie, jak to jest możliwe”. Osoby poszukujące pracy będą miały także dostęp do stanowisk internetowych w celu poszukiwania pracy, aplikowania na wolne stanowiska i zamieszczenia swojego CV on-line, korzystając z pomocy wykwalifikowanego personelu. Wydarzenie to zaprezentuje szeroki wachlarz ofert pracy za granicą, zarówno pracy tymczasowej, sezonowej i na czas określony, jak również pracy na dłuższy okres i czas nieokreślony. Przedstawiciele organizacji (takich jak Careers Europe, European Training Services oraz Recruitment and Employment Confederation) będą udzielać wszelkich porad z zakresu zarówno doradztwa zawodowego, wolontariatu, międzynarodowego pośrednictwa pracy, jak również skutecznego korzystania z agencji pośrednictwa pracy. Wiele osób nie jest świadoma, jakie możliwości oferują inne kraje i to jest dla nich szansa, aby dowiedzieć się więcej na ten temat.

Więcej informacji na temat sieci EURES można znaleźć na portalu www.eures.europa.eu. Udział w Europejskim Dniu Pracy jest bezpłatny. Szczegółowych informacji udziela Joe Bennett (doradca EURES z regionu North East England) telefonicznie – nr tel. 0191 2038541 lub drogą elektroniczną – e-mail: joe.bennett@jobcentreplus.gsi.gov.uk.

2B #50 2011

Fot: M.Savage

Europejskie Dni Pracy są jedną z wielu imprez organizowanych przez sieć Europejskich Służb Zatrudnienia EURES. Każdego roku, przy wsparciu Komisji Europejskiej, organizowane są setki Europejskich Dni Pracy na terenie całego Europejskiego Obszaru Gospodarczego, w celu podniesienia świadomości, zaprezentowania możliwości i polepszenia zrozumienia korzyści płynących z pracy i życia w innych krajach Europy.


9

European Jobs Day 2011 – Newcastle 2nd of March What is EURES?

local businesses, public and private employment services, partner organisations, universities, learning and training providers and business organisations take part. The events are organised in co-operation with EURES, the Europe-wide employment service.

EURES is a Europe wide employment service, supported by the Public Employment Services (PES) of 31 European countries. Jobcentre Plus is part of this service with 20 European advisers linking up with 750 EURES advisers across Europe. EURES advisers are trained specialists providing information, guidance and placement support to jobseekers and employers interested in the European job market. The EURES website links the jobs data bases of all the PES across Europe, including Jobcentre Plus. The website also contains other useful information including: • Education and training opportunities across Europe • Information about living and working in each of the EU countries • Creating an online CV in other languages so employers can contact jobseekers direct • The chance for mobile workers to share experiences of working abroad

500 European Jobs Days

This free event is aimed at people thinking of living and working elsewhere in Europe. People with language skills are particularly suitable. However, it will be of significant interest to Polish nationals living in the North East of England who may be thinking of returning home. There is also the fact that since May 2004, when Poland joined the European Union, the number of counties who have opened their border to Poles has increased significantly, and the vacancies that the event organisers are hoping to bring may be suitable for Poles who are looking to find work elsewhere. As an example, there will be information from EURES Denmark about seasonal strawberry picking vacancies, and there will probably be opportunities in France and Spain from UK employers looking to take employees with them. Joe Bennett, EURES adviser for the North East of England said, “Since May 2004, we have been working closely with the regional Polish community, giving advice on their rights here, and we have actively helped regional employers recruit from Poland in the event of local labour market failure. Now, Poles have an opportunity, to work everywhere in Europe, just as UK jobseekers do. This is an ideal opportunity for them to get information, and also to look for work using the internet café that will be there.”

The EURES portal, www.eures. europa.eu contains information in Polish on every EU country, including vacancies, information about living and working in that country, and about current labour markets and trends. EURES UK is organising a European Jobs Day on Wednesday 2nd March 2011 at St James Park Football stadium from 10.00 to 16.00. Entry is free. All Welcome. This event will bring together • employers with vacancies in other European countries • advisers from 18 other European countries including Poland. • organisations giving advice about volunteering, working and studying in Europe

European Jobs Days help explain the benefits of job mobility within Europe* and give employers and jobseekers the opportunity to meet and talk to each other. They provide factual and unbiased information about moving to work in other countries in Europe. Newcastle is this year’s venue, following on from the successful European Jobs Day in Cardiff 2010, which attracted over 1200 people.

Where can I find more information? The European Employment Services (EURES) Team: sheffields t e e l - c i t y - h o u s e .w e b s e r v i c e s @ jobcentreplus.gsi.gov.uk or call 0114 294 3395/3052 (9-5 Mon-Fri). Joe Bennett, EURES adviser for North East England: joe.bennett@ jobcentreplus.gsi.gov.uk or call 0191 2038541. Leaflets and posters are also available from these contacts.

500 European Jobs Days take place across Europe each year where a wide range of organisations such as g ł ó w n y

s p o n s o r

n u m e r u

-

E u r o p e a n

F o o d s

&

M a ł g o s i a

-

t h i s

i s s u e

s p o n s o r


PODGLĄDY:

Mgła nad rzeką Tyne

Mam nadzieję, że poprzednie Podglądy zaostrzyły Wasz apetyt na poznanie tak ciekawej postaci, jaką był T.D. Smith. Wydarzenia z nim związane były szeroko nagłaśniane, szokowały i nęciły dziennikarzy. Rozprawy sądzące północno-wschodnie grzechy korupcji toczyły się w różnych miastach na terenie kraju, włącznie z Londynem, Leeds i Birmingham. Smith kończył swoją karierę stawiając czoła oskarżeniom o korupcję, przekupowanie innych radnych, jak również nielegalne przyznawanie kontraktów architektowi Johnowi Poulsonowi. Wykończony długim śledztwem Smith zdecydował się na przyznanie się do winy. Oskarżenia, do których się przyznawał, uznawał za niemożliwe do udowodnienia, gdyż „zarzuty i dowody były sprzeczne”. Ostatecznie jego sposób wykonywania pracy i realizowania wizji został przypłacony sześcioletnim pobytem w więzieniu. Wśród oskarżeń pojawiały się również bardziej wyważone opinie, uznające fakt, że Smith „był niezwykle gorliwy w osiąganiu zamierzonych celów”, że „jego zamierzeniem nie była osobista korzyść” i że „to nie on wynalazł korupcję w umowach z lokalnym samorządem” . Swój czas w więzieniu Smith wypełniał działalnością społeczną, używając swoich talentów do popularyzowania aktywności artystycznych, aktorskich czy biznesowych. Jednak po odbyciu kary odmówił powrotu do polityki. Część jego życiowych perypetii zazębia się zatem z historią miasta Newcastle i tego regionu. Natknęłam się na pewien materiał odnoszący się do tamtych czasów i chętnie polecę czytelnikom zapoznanie się z nim. Zacznę od piosenki Alana Hulla Dan The Plan. Jest to osobista refleksja autora odnosząca się do rozczarowującego rezultatu Planu. Alan był jednym z założycieli folkowo-rockowej grupy o nazwie Lindisfarne. Posłuchaj również innej piosenki ich autorstwa o nazwie „Mgła nad rzeką Tyne” (Fog on the Tyne) a prawdopodobnie wypełni Cię ona sentymentem i pochwyci rytmem. A jeśli uda Ci się zobaczyć teledysk, to nie przegap fryzur! Polecę również… owszem, serial telewizyjny. Gdy po raz pierwszy go zobaczyłam, byłam zaskoczona, że wcześniej nic o nim nie słyszałam. Zalicza się go do stu najlepszych angielskich programów telewizyjnych, uznanych przez Brytyjski Instytut Filmowy. Jest to kontrowersyjna produkcja oparta na faktach społecznych i politycznych. Our Friends in the North śledzi kroki czwórki przyjaciół z Newcastle upon Tyne, którzy są uwikłami w ówczesną rzeczywistość. Akcja serialu rozpoczyna się w 1964 r. , a uważny obserwator z pewnością rozpozna elementy scenerii. Obsada jest wyśmienita. Daniel Craig, Christopher Eccleston, Gina McKee i Mark Strong wcielają się w role przyjaciół, których życie traktuje różnie. Na tle wydarzeń politycznych nakreślono również postać T.D. Smitha. Osobiście uznałabym tę produkcję za „konieczną do poznania” dla tych, którzy chcieliby poczuć ducha tamtych czasów.

Kolejny wgląd Powróćmy do naszej eksploracji miasta. Jeżeli udało Ci się już spacerować „ulicami w chmurach”, podążając za modelem umieszczonym w 49. wydaniu 2B, to już widziałeś budynek wznoszący się nad skrzyżowaniem ruchu ulicznego na rondzie przy Pilgrim Street. A może jesteś jednym z mieszkańców Swan House, inaczej znanym jako 55 Degrees North? Nowością może być dla Ciebie jednak poświęcenie,

2B #50 2011

jakie miało tutaj miejsce w celu zapewnienia realizacji planu reorganizacji ruchu. Znając treść Podglądów z 2B48, wiesz kim był Richard Grainger. Wielokrotnie współpracował on z architektem Johnem Dobsonem i to oni są w dużej mierze odpowiedzialni za dziedzictwo wiktoriańskie w centrum miasta, które nazywamy Grainger Town. Jeden z ich projektów okazał się jednak mniej pomyślny. Royal Arcade była miejscem handlu, mieściła biura, pocztę, a nawet banki i saunę parową. Osiem szklanych kopuł rozświetlało jej wnętrze, inspirowane Londyńskim Royal Opera Arcade. Niestety, niewłaściwa lokalizacja Royal Arcade przyczyniła się do jej przegranej w toku przebudowy miejsca, będącego „bramą” do miasta. Arkada stała się ofiarą pełnego odwagi i obszernego projektu, choć oczekiwała swojej częściowej rezurekcji. Jej elementy były zebrane i opisane, aby w ten sposób można było ją zrekonstruować. Niestety, nie uda nam się jej dziś odnaleźć. Wieść niesie, że jej kopia nadal znajduje się pod Swan House. Z pewnością warto jej poszukać. Arkada została wyburzona w 1963 r., co pozwoliło na pojawienie się ronda i budynku, który nazwano na cześć lokalnego naukowca. Joseph Swan był wynalazcą żarówki i papieru fotograficznego. Jego pomnik wznosi się dziś na dwóch potężnych filarach wspierających osiem pięter wypełnionych mieszkaniami i pomieszczeniami o użytku komercyjnym. Jest tu stacja radiowa, bary i klub. Odważnym polecam stoliki wystawiane na zewnątrz, które kierują uwagę klientów w stronę serca toczącego ruch motoryzacyjny miasta. Zadasz może pytanie, czy nasz przybrany narrator historii miasta miał z tym do czynienia? Ja bym uznała tę część opowieści za co najmniej mglistą... Tekst: Agnieszka Knera, Tłumaczenie: Grażyna Winniczuk Podglądy to seria artykułów, które mają na celu przybliżyć wam najbliższe otoczenie. Może dopiero przyjechałeś w te okolice, rozważasz opcje przeprowadzenia się na północ albo zwyczajnie chcesz spojrzeć na codziennie przemierzane ulice inaczej – te strony mogą być właśnie tymi, na które warto zajrzeć.

Fot: A. Czas

10


INVESTIGATIONS:

Fot:A. Czas

Fog On The Tyne

I hope my previous two ‘investigations’ articles whet your appetite to explore the intriguing character of T Dan Smith further. Smith’s story travelled the country, raised many eyebrows and drew the attention of journalists. The corruption trials in relation to the re-planning of Newcastle were staged across the country including in London, Leeds and Birmingham. T Dan Smith, at the end of his career, finally faced corruption charges for bribing other councillors and illegally obtaining work for the architect, John Poulson. After a long investigation, T Dan Smith pleaded guilty to offences that he truly believed would be impossible to prove, since ‘the indictment and the evidence were in contradiction’ (quote?). Smith was awarded a six-year sentence in relation to the means by which he pursued work and sought to fulfil his vision. ‘[Smith] was tremendously and passionately keen on getting things done’, some have said, trying to express a balanced judgement over T Dan Smith. Others emphasise that Smith ‘did not corrupt for his personal gain, and it was not he who invented corruption in local government contracting’. During his prison sentence Smith played a key role in the prison community using his skills to enrich existing activities, such as art, drama, debating, and the in-mate business club. He declined the opportunity to resume his political career upon release. The story of T Dan Smith has become a pivotal moment in the history of Newcastle, and as such, Smith has been the subject of many media portrayals. I refer you firstly to Alan Hull’s song ‘Dan the Plan’. This is Hull’s personal response to the outcome of ‘The Plan’ for Newcastle. Hull was the founding member of the Tyneside folk rock band, Lindisfarne. Their most notable song being ‘Fog on the Tyne’, which will no doubt have you rocking away and can’t help but g ł ó w n y

s p o n s o r

n u m e r u

-

fill you with great sentiment. And if you manage to see the music video, check out those hairstyles! My other recommendation to all those interested in T Dan Smith is the BBC television series Our Friends in the North. When I came across it I couldn’t believe I had missed out on seeing this great drama before. The drama series makes it into the top ‘hundred greatest British television programmes’ as decided by the British Film Institute, and with good reason. The storyline loosely depicts real life political and cultural happenings on Tyneside from 1964 to 1995, following the intertwining lives of four friends. Much of the series was filmed on location in Newcastle upon Tyne so you will be able to see many scenes familiar to you today. Our Friends in the North has a brilliant cast starring none other than Daniel Craig, Christopher Eccleston, Gina McKee and Mark Strong. The visions and consequential trial of a character roughly based on T Dan Smith are fantastic. For anyone wishing to know something about our local history here in the North East I would classify Our Friends in the North as a ‘must see’.

the architect, John Dobson. Richard Grainger was responsible for much of Newcastle’s city centre, hence this area is known as Grainger Town. The Royal Arcade was one of Grainger’s less successful buildings at the time. It was intended as a retail and office space, housing the Post Office, several banks and a steam bath. The building was topped with eight glass domes on the roof, which matched a similar design used by John Nash on his Royal Opera Arcade in London. Unfortunately for Newcastle, The Royal Arcade did not stand a chance against the large-scale redevelopment of the city gateway as proposed in T Dan Smith’s 1960s masterplan. Initially The Royal Arcade was to be partially reconstructed elsewhere, but following it’s demolition it was never reconstructed. Supposedly a replica of The Royal Arcade interior has been erected beneath Swan House. I will leave you to investigate that further. The demolition of The Royal Arcade in 1963 made way for the roundabout and Swan House which was named after the region’s famous scientist, Joseph Swan, inventor of the light bulb and the dry photo process. The building rises on two concrete columns giving way to the traffic running underneath. Eight floors accommodate flats, some with far reaching views. The lower levels provide commercial space for a radio station, bar and club. The external public space which runs through the feet of the building works hard to attract people into the heart of city’s traffic flow! You might wonder if I like this part of the city- on that score I shall be a little vague! Agnieszka Knera

A Second Look Beneath

Let’s go back to our city exploration. If you have walked Newcastle’s ‘streets in the sky’ using the plan presented in 2B49 you will have now seen Swan House, the building that rises above the intersection of traffic at the Pilgrim Street roundabout. Or maybe you actually live in one of the apartments in 55 Degrees North. But, what you might not yet know is the sacrifice that was made to the city in order for this structure to happen and in order to reorganise Newcastle’s traffic system. If you read my article in 2B48 you will now be familiar with the name Richard Grainger who worked on many of his architectural projects with

E u r o p e a n

F o o d s

&

M a ł g o s i a

Investigations are a series of articles aimed at helping you understand your surroundings a little better. Whether you are new to this area, thinking of coming to the North East, or just want to have a new perspective on streets you have walked so many times before, this monthly column in 2B Magazine is a place you’ll want to come back to! -

t h i s

i s s u e

s p o n s o r

11


12

Czy dżdżownice czują zapach? Polka w szkole angielskiej

Anna Gradkowska zaczęła pracę nauczycielki angielskiego jako języka obcego w szkole podstawowej rok temu. Szkoła angielska to dla niej miejsce, gdzie słucha się, co dzieci mają do powiedzenia i uczy się ich samodzielnego myślenia. Nie ma w niej miejsca na szufladkowanie, za to mnóstwo czasu poświęca się na pozytywne motywowanie dzieci. Dzisiaj Anna opowiada czytelnikom magazynu 2B o swoich doświadczeniach. 2B: Wśród Polaków mieszkających w Anglii krąży wiele mitów na temat angielskiej edukacji. Jakie są Twoim zdaniem najważniejsze różnice między angielską i polską szkołą? Anna Gradkowska: Dla mnie główną różnicą jest to, że tutaj dzieci uczą się samodzielnego zdobywania informacji i mają możliwość krytycznego myślenia. Nie boją się wypowiadać i już na wczesnym etapie nauki biorą udział w dyskusjach. W Polsce często podręczniki trzeba przyjąć za pewnik i zdarza się, że jest tylko jedna właściwa odpowiedź, na którą czeka nauczyciel. W Anglii uczniowie mają prawo do własnej opinii, nikt się z nikogo nie wyśmiewa, nawet jeżeli niektóre odpowiedzi są trochę śmieszne. Nie ma odpytywania i najważniejsze jest, żeby dzieci wiedziały co robią, po co to robią i co mają osiągnąć. 2B: Czego i jak uczy się inaczej w szkole podstawowej? A.G.: Oprócz zwykłych przedmiotów, trzy razy w tygodniu dzieci uczą się składania dźwięków w słowa podczas zajęć fonetyki. Polskie dzieci, które pierwszy raz przychodzą do szkoły, często znają angielski alfabet, umieją nazwać angielskie litery, ale nie znają dźwięków. Pozostałe lekcje ułożone są w bloki tematyczne powiązane z przewodnim tematem, żeby dzieci wiedziały, że to wszystko się w jakiś sposób łączy. Zamiast godziny wychowawczej dwa razy w tygodniu organizowane są zbiórki całego roku, tzw. assembly. Poza tym jest możliwość chodzenia do różnych klubów, np. do klubu czytania, piłki nożnej, chińskiego czy śniadaniowego, gdzie każde dziecko może zjeść za darmo śniadanie. 2B: Czym się konkretnie zajmujesz? Jaka jest Twoja rola i jakie obowiązki? A.G.: Pracuję z małymi grupami dzieci w różnych klasach – od klasy drugiej do klasy piątej. Muszę dokładnie wiedzieć, czego dzieci uczyły się wcześniej i czy nauczycielce udało się zrealizować zamierzony plan. Jestem w klasie z jeszcze jednym nauczycielem, co czasami jest trudne, bo trzeba dzielić pomieszczenie, tablicę interaktywną itd.. Czasem trzeba iść na kompromis, na przykład wtedy, kiedy akurat chciałabym, żeby dzieci o czymś podyskutowały, a reszta klasy pracuje w ciszy. Moje główne przedmioty to angielski, matematyka i nauki ścisłe. 2B: Jak wygląda Twój dzień pracy? Czego się od Ciebie wymaga? A.G.: Każdy dzień jest zupełnie inny. Mam ustalony rozkład zajęć, ale on czasem się zmienia, kiedy inny nauczyciel zachoruje i muszę zastąpić go w klasie lub kiedy zmieni się plan lekcji. Elastyczność to podstawa w mojej pracy. Moim zadaniem jest dostosować materiał do poziomu mojej grupy i nieustannie zachęcać i motywować uczniów. Efekt ich pracy jest ważny, ale starania i wysiłek liczą się jeszcze bardziej. 2B: Wspominałaś wcześniej, że dzieci uczą się samodzielnego i kreatywnego myślenia. W jaki sposób? A.G.: Na przykład na lekcji dzieci często same decydują, czego i jak chcą się dowiedzieć w obrębie danego tematu, stają się wtedy małymi naukowcami, oczywiście z pewną pomocą nauczyciela i jego wskazówek. Ostatnio badały dżdżownice – chciały dowiedzieć się, czy potrafią się wspinać, czy czują zapach, czy lubią jakies konkretne kolory? Dzieci same musiały znaleźć sposób, żeby się tego dowiedzieć i przeprowadzić eksperyment. To otwiera na kreatywne myślenie. 2B: No tak, nauka przez zabawę, ale przecież jakoś trzeba

2B #50 2011

sprawdzić, czy uczniowie czegoś się nauczyli. A. G.: Niezależnie od tematu nacisk kładzie się na zdobywanie umiejętności, a dzieci są podzielone na grupy w zależności od uzdolnień. Tu nie stawia się ocen – dzieci pracują na pewnych poziomach i po kolei zdobywają umiejętności przechadząc na wyższe etapy nauki. Nie ma szufladkowania, które pamiętam ze szkoły polskiej, typu: „to piątkowy uczeń”. Codziennie sprawdzam zeszyty i decyduję, czy został osiągnięty tzw. cel lekcji (learning objectives) i co dziecko musi zrobić, żeby polepszyć swoją pracę. Słabsze dzieci są objęte programem interwencyjnym w małych grupach, gdzie mają szansę „podciągnąć się”. 2B: Czy Polce łatwo jest w szkole angielskiej? Jak dzieci reagują na nazwisko Miss Gradkowska? A.G.: Kiedy zaczęłam pracę największy problem z wymową mojego nazwiska mieli sami nauczyciele (śmieje się). Czasami wręcz bali się wypowiedzieć moje nazwisko, żeby go nie przekręcić. Dzieci – nie. Przez pierwszy miesiąc dzieci się uśmiechały: „-Pani trochę inaczej mówi”. Zdarzało się, że pytały, w jakim języku mówię, kiedy rozmawialiśmy po angielsku. Po prostu klasyfikowały mój akcent jako inny język. 2B: Wiele osób uważa, że nauczyciele mają lekką pracę – ledwo 20 godzin tygodniowo, dużo wakacji. Zgadzasz się? A.G.: Mimo że dzień zaczyna się o 8.30, wiele osób przychodzi na 7.30. Dla dzieci dzień kończy się o 15.20, ale szkoła jest otwarta do 17.30 i prawie wszyscy zostajemy do tej godziny. Najczęściej spędzam w szkole około 42 godzin tygodniowo . Przez pierwsze miesiące szukanie informacji spędzało mi sen z powiek – codziennie siedziałam nad konspektami lekcji do 12.00 w nocy. Dzisiaj właściwie oprócz codziennej pracy po szkole, poświęcam przygotowaniom „tylko” pół niedzieli i piątkowe popołudnie. Muszę wiele rzeczy robić na własną rękę, wyszukiwać materiały i pomysły na lekcje. Dochodzą do tego różne stresy,duża odpowiedzialność i terminy, za którymi czasem trudno nadążyć. 2B: Czy miałabyś jakieś rady dla polskich nauczycieli, którzy chcieliby pracować w zawodzie w North East? A.G.: Myślę, że zanim ktokolwiek zdecyduje się zostać nauczycielem, powinien najpierw spróbować pracy jako asystent nauczyciela. Można wtedy lepiej przyjrzeć się pracy w szkole i ocenić, czy to jest praca, która chce się wykonywać. Ja sama też wcześniej przez 18 miesięcy pracowałam jako asystent nauczyciela w różnych szkołach w Doncaster, do których chodziły polskie dzieci. Przed przeprowadzką do Newcastle dostałam w tutejszej szkole pracę, pomimo, że nie miałam doświadczenia stricte jako nauczyciel. Dobrym sposobem na jego zdobycie jest też wolontariat w angielskich szkołach. Do szkół, w których pracowałam, często przychodzili rodzice dzieci – pomagali, ale też przyglądali się, jak wygląda nauka, co pokazywało ich zaangażowanie. Ważne są też umiejętności językowe, ale większość ludzi wykształconych w Polce nie będzie mieć z tym żadnych problemów. 2B: Dziękuję za rozmowę i życzę wielu sukcesów i wielu ciekawych pomysłów na kreatywne lekcje. Rozmawiała: Danka Kudłacik


13

Can worms smell? Polish teacher in an English school

Anna Gradkowska started working as an EAL Teacher (English as an Additional Language) in a primary school a year ago. She believes English school is a place where children are listened to and taught independent thinking. There is no room for labelling children and instead a lot of time is spent on positive motivation. Today Anna tells 2B readers about her experiences. 2B: Among the Polish living in England there are a lot of myths regarding English education. In your opinion, what are the most important differences between English and Polish schools? Anna Gradkowska: I think the main difference is that here children are taught to research topics independently and think critically. Children are not afraid to speak and even at an early stage of education they can contribute to discussions. In Poland, course books are rarely challenged, and it happens that there is one and only answer the teacher expects to hear. In England children have the right to have their own opinions and nobody is mocking anybody’s answers even if they happen to be a bit silly. Children’s knowledge is not tested on everyday basis and what is important is that they understand what they are doing, why they are doing it and what they need to achieve. 2B: What is taught differently in a primary school and how? A.G: Apart from typical subjects, three times a week children are taught phonics where they learn how to blend sounds into words. Children, who come to school for the first time, often know the English alphabet but lack the knowledge of sounds. Other subjects are linked with the leading topic so children can understand that everything is somehow related. Instead of a weekly class meetings, children from each Key Stage gather together at assemblies organised twice a week. Children also have an opportunity to join various school clubs such as reading club, football club, Chinese club or breakfast club where they can eat breakfast for free. 2B: What do you do in particular? What is your role and what are your responsibilities? A.G: I work with small groups of children in different classes – from Year 2 to Year 5. I need to know exactly what the children were doing earlier in lessons and whether the teacher has accomplished their intended plan. I work alongside the class teacher which is sometimes difficult because you have to share the classroom, interactive whiteboard etc. Sometimes a compromise is necessary when, for instance, I want my group to discuss something while the rest of the class is working quietly. The subjects I teach are English, Maths and Science. g ł ó w n y

s p o n s o r

n u m e r u

-

2B: What is your work day like? What is expected from you? AG: Every day is completely different. I have a scheduled timetable but it may change when another teacher is absent and I need to cover their class or when the planning for the lesson changes. Flexibility is crucial in my job. My task is to tailor the lesson to the level of my group and constantly encourage and motivate my pupils. The outcome of their learning is important but their efforts are even more so. 2B: You mentioned earlier that children are taught independent and critical thinking. How? AG: For example, in a lesson children have to decide for themselves what and how they are going to learn within a topic, they become little scientists then (of course with some help of the teacher and their clues). Recently they have been investigating earthwormsthey wanted to see whether worms can climb, smell or if they like some particular colours. Children were supposed to find a way to investigate that and do their experiments. This opens their minds to creative thinking.

“Miss, you speak differently”. It happened that they asked me what language I speak when we were in the middle of a conversation in English. They just classified my accent as a separate language. 2B: Many people believe teachers have it easy, hardly 20 hours of work per week and many holidays. Do you agree? AG: Even though the day starts at 8.30 many teachers come to work at 7.30. For children, the day ends at 3.20 pm but school is open till 5.30 and most of us stay at work until then. I often stay at school around 42 hours a week. During the first months at work, looking for necessary information gave me many sleepless nights – every day I worked on planning till midnight. Now, apart from everyday work after school, the preparation takes me “only” half a Sunday and Friday afternoon. There are many things I have to do on my own, such as look for materials and lesson ideas. In addition to that there are stress, responsibility and deadlines which are sometimes hard to keep.

2B: Ok, learning through play is understandable but somehow you have to check whether children learnt something. AG: Whatever the topic, the stress is laid on acquiring skills and children are divided into groups by their abilities. Children are not given marks here, they work on certain levels and one by one acquire the skills which lead them through to higher stages of learning. There is no labelling, which I remember from school, such as “this student only has good grades”. I mark books every day deciding whether learning objectives have been achieved and what the next steps are that a child needs to undertake to improve their work. Less able children have a chance to “catch up” thanks to intervention programs being run in school. 2B: Is it easy for a Polish person to work in an English school? How do children react to a name Miss Gradkowska? AG: When I first started my job the teachers where the ones who had the most difficulties to pronounce my name (she laughs). Sometimes they were even afraid to try in case they got it wrong. Children- didn’t. Throughout the first month children were smiling:

2B: Do you have any advice for Polish teachers who would like to work in schools here in the North East? AG: I think that before anybody decides to become a teacher here they should first try to work as a teaching assistant. You gain better insight into how school works and can see if this job is really for you. Actually, I also worked for 18 months as a bilingual classroom assistant in different schools in Doncaster where Polish pupils attended. When I moved to Newcastle, I got a job in a local school in spite of not having any proper teaching experience apart from that of a trainee teacher in Poland. A good way to get some experience is to do voluntary job in English schools. In the schools I worked for I saw many parents coming to support children. They could see for themselves what it is like to be a part of teaching and learning environment. Language skills are also important but most of the people who were educated in Poland won’t have any problems with that. 2B: Thank you and I wish you all the success and many interesting ideas for creative lessons.

E u r o p e a n

F o o d s

&

M a ł g o s i a

Interviewed by Danka Kudlacik

-

t h i s

i s s u e

s p o n s o r


14

POLE MEETS GEORDIE

Zapustny wtorek - śledzik 8 marca 2011 r. Dzień Naleśnika Sposób wykonania: Przesiej mąkę i sól do miski. Wbij jajko i ubijając dodaj połowę mleka, tak, aby utworzyć gładkie ciasto. Wlej pozostałe mleko i ubij. Wmieszaj roztopione masło. Posmaruj patelnię masłem i rozgrzej. Kiedy patelnia jest wystarczająco gorąca, pokryj ciastem dno patelni. Smaż aż naleśnik bedzie można poruszyć, przewróć na drugą stonę (albo przerzuć, jeśli jesteś na tyle odważny!), smaż na złoty kolor. Powtarzaj czynność z pozostałym ciastem.

Fot: G. Winniczuk

Zapustny wtorek to dzień przed środą popielcową, która rozpoczyna okres Wielkiego Postu*. „Shrove” pochodzi ze staroangielskiego słowa znaczącego „wyznać”. Był to bowiem dzień, kiedy ludzie szli do kościoła, aby wyznać swoje grzechy przed Wielkim Postem, czyli czasem poprzedzającym Wielkanoc. Aby zużyć masło, mleko, jajka i mąkę przed okresem wstrzemięźliwości, robiono naleśniki. W tradycji tego dnia są również wyścigi naleśników. Polega to na tym, aby trzymając patelnię z naleśnikiem, ścigać się, przystając w wyznaczonych punktach i wtedy obrócić naleśnik. Prawdopodobnie tradycja rozpoczęła się w 1445 r., w mieście Olney w hrabstwie Buckinghamshire, kiedy to pewna gospodyni była tak zajęta robieniem naleśników, że aby nie spoźnić się do kościoła, biegła całą drogę wciąż trzymając patelnię z naleśnikiem. Wiele miast wciąż podtrzymuje tradycję wyścigów, często w celach dobroczynnych. Naleśniki są najlepsze zaraz po usmażeniu, podane z odrobiną soku z cytryny i posypane cukrem. Jeśli chcesz spróbować, oto przepis na osiem naleśników. Składniki: • • • • • •

100 g mąki szczypta soli jedno jajko 300 ml mleka 15 ml roztopionego masła masło lub olej do smażenia

*Zapustny wtorek jest w Małopolsce zwany podkoziołkiem, a jego ogólna nazwa to ostatki lub śledzik. Nazwa ludowa to mięsopust, natomiast w prawosławiu to odpowiednik maslenicy.

Barbara Garrick Tłumaczyła Grażyna Winniczuk

Czas na zupę! Zupa jest częścią tradycyjnego polskiego obiadu. Podawana jest zawsze przed daniem głównym, aczkolwiek u mnie to często samodzielna potrawa. Polskie zupy bywają gęste i sycące. Przypomnijcie sobie te barszcze, żury, rosoły, grzybowe, krupniki... Jedną z popularnych polskich zup jest grochówka, która kojarzy mi się z czasami PRL-u i wszelkiego rodzaju festynami na świeżym powietrzu. Grochówka była gotowana przez wojskowych w polowych kuchniach i rozdawana bawiącym się ludziom.

Sposób wykonania: Żeberka lekko obsmażyć. Wrzucić do garnka wraz z włoszczyzną i gotować około 20 minut. Boczek pokroić w kostkę i podsmażyć wraz z cebulą. Dodać przepłukany groch. Gotować do czasu, aż groch będzie się rozpadał. Pod koniec gotowania dodać czosnek, a na samym końcu majeranek. Podawać na gorąco.

Składniki: 500 g żeberek wieprzowych 1 pęczek włoszczyzny 2 l wody 300 g grochu 250 g wędzonego boczku 2 małe cebule 3 ząbki czosnku 2 łyżki otartego majeranku sól, pieprz

2B #50 2011

Fot: G. Winniczuk

• • • • • • • • •

Grażyna Winniczuk


GEORDIE MEETS POLE

15

Shrove Tuesday (Pancake Day) - 8th March 2011 Directions: Sieve the flour and salt into a bowl.  Break in the egg and gradually add half the milk, beating to form a smooth batter.  Pour in the remaining milk and continue to beat.  Stir in the melted butter.  Brush the base of a frying pan with melted butter and stand it over a medium heat.  When pan and butter are hot pour in enough batter to cover the base.  Cook until pancake moves freely, turn it over (or toss it if you are feeling brave), cook until golden.  Repeat with remaining batter.

Ingredients: • 100g flour • pinch of salt • 1 egg • 300ml milk • 15ml melted butter (optional) • melted butter or oil for frying

Fot: G. Winniczuk

Shrove Tuesday is the day before Lent which begins on Ash Wednesday.  ‘Shrove’ comes from an old English word meaning ‘to confess’.  This day was when people went to church to confess their sins before Lent.  Lent was a time of fasting leading up to Easter, so to use up the butter, milk, eggs and flour before the fast, pancakes were made. There is also a tradition of pancake races.  The idea is to run a race carrying a frying pan and pancake, stopping at points on the way to toss the pancake. It is said that this tradition began in the town of Olney, Buckinghamshire, in 1445 when a housewife was so busy making her pancakes that she was  late for church and had to run all the way there  still holding her  frying pan and pancake.  Most towns will still hold a pancake race, often for charity. Pancakes are best eaten as they are cooked and are served sprinkled with lemon juice and caster sugar.  If you want to have a go, this recipe will make 8 pancakes.

Time for soup! Ingredients: • 500g spare pork ribs • Carrot, parsnip, leak, celery • 2 litre water • 300g dried halved peas • 250g smoked bacon • 2 small onions • 3 garlic cloves • 2 spoonfuls marjoram • Salt, pepper

Directions: Lightly fry the spare ribs, add to the pot with the chopped vegetables and cook for around 20 minutes. Cut the bacon into small pieces and fry together with the onion. Rinse the peas and add them to the pot, add the onions and bacon. Add salt and pepper. Cook until the peas are soft. Before the end of cooking add crushed garlic, and sprinkle marjoram to serve. Serve hot.

Fot: G. Winniczuk

Soup is part of a traditional Polish dinner. It is always served before the main course, and in many households it is also eaten as an independent dish. Polish soups are often thick and filling. Keep in mind that us Poles have different kinds of soup such as borsch, chicken soups, mushroom soups and a few more that you will be less familiar with such as ‘krupnik’ (similar to a broth) and ‘żur’ (a sour soup made from fermented bread). One of the most popular soups in Poland is ‘grochówka’, which is made from dried peas. It reminds me of communist times, when we had to have all sorts of community events. This soup was cooked by the army in field kitchens and given away to locals.

Fot:G.Winniczuk

Barbara Garrick

Grażyna Winniczuk g ł ó w n y

s p o n s o r

n u m e r u

-

E u r o p e a n

F o o d s

&

M a ł g o s i a

-

t h i s

i s s u e

s p o n s o r


16

Ślub królewski – piątek, 29 kwietnia 2011 r. W dniu ślubu Kate Middleton i księcia Williama w Westminster Abbey, wszyscy dostaną dodatkowy dzień wolny (bank holiday). Ceremonia prowadzona przez arcybiskupa Canterbury Rowana Williamsa (prymasa Kościoła Anglii) odbędzie się o godzinie 11 i przyciągnie uwagę mas w telewizji i Internecie. To nie pierwszy raz, kiedy członek rodziny królewskiej żeni się z kimś, kto nie ma królewskiego pochodzenia (na przykład książę Karol zrobił to poślubiając Dianę Spencer), ale historycznie jest to dość rzadkie wydarzenie. Większość Anglików będzie życzyła szczęścia młodej parze, ale nie zawsze traktują monarchię serio. Na przykład, już teraz możesz zrobić zakład o kolor sukni panny młodej, w co ubierze się książę William, jakiego koloru kapelusz założy

2B #50 2011

królowa, kto będzie świadkiem na ślubie albo nawet o to, kto będzie kolejnym monarchą! Ostatni film „The King’s Speech” pokazuje ojca królowej, niechętnie przejmującego tron. Zostaje królem Georgem VI po tym, jak jego brat rezygnuje z korony, poślubiając rozwódkę. Niektórzy twierdzą, że nawet dziś książę Karol nie może być Najwyższym Namiestnikiem Kościoła Anglii (Supreme Governor of the Church of England) i Obrońcą Wiary (Defender of the Faith), ponieważ jest rozwiedziony i poślubił rozwódkę. Ciekawe, kto zostanie kolejnym monarchą - Karol III czy William V? Barbara Garrick, tłum. Grażyna Winniczuk


17

The Royal Wedding - Friday 29th April 2011

In April we will all get an extra bank holiday when Prince William marries Kate Middleton at Westminster Abbey.  The ceremony will be conducted by the Archbishop of Canterbury, Rowan Williams, as he is the leading clergyman in the Church of England. The service is set to take place at 11am and is expected to draw huge television and Internet audiences.    While this is not the first time a member of the British royal family has married a commoner (someone not of royal birth), it still remains a rare event. Prince Charles caused some controversy in 1981 for example by

g ł ó w n y

s p o n s o r

n u m e r u

-

marrying the less aristocratic Lady Diana Spencer. It seems to me that although most British people will wish William and Kate well on their big day, the British public generally don’t take their monarchy that seriously.  For instance, you can now place a bet on what colour Kate’s wedding dress will be, on what Prince William will wear, on what colour hat the Queen will choose, on who the best man will be, and even on who will be the next to reign as monarch! In the recent film ‘The King’s Speech’

E u r o p e a n

F o o d s

&

M a ł g o s i a

we see a historical account of how the current queen’s father reluctantly became a king (King George VI) when his older brother abdicated from the thrown to marry a divorcee.  Some people believe, even today, that Prince Charles will never become Supreme Governor of the Church of England and Defender of the Faith because he is divorced and married to a divorcee.  So in that case, who knows whether the next British monarch will be a ‘Charles III’ or ‘William V’? -

t h i s

i s s u e

Barbara Garrick

s p o n s o r


18

FOTOREPORTAŻ

Bajki dla doroslych

2B #50 2011


19

Piotr Wiktorski g ł ó w n y

s p o n s o r

n u m e r u

-

E u r o p e a n

F o o d s

&

M a ł g o s i a

-

t h i s

i s s u e

s p o n s o r


20

POLSKIE AKCENTY Poznaj swojego sąsiada! Sunderland Museum & Winter Gardens, The Open Space Gallery, 18 stycznia - 25 lutego 2011 r. Poznaj swojego sąsiada (Meet Your Neighbour) to wystawa zorganizowana przez International Community Organisation of Sunderland oraz Tyne and Wear Museums. Ukazuje ona życie i tożsamość Polaków żyjących w regionie North East England. International Community Organisation of Sunderland oferuje porady związane z życiem w Wielkiej Brytanii oraz różnego rodzaju kursy (w tym również kursy językowe) Polakom i przedstawicielom innych mniejszości żyjących w regionie. Organizuje także spotkania i wydarzenia promujące talenty wywodzące się z tychże mniejszości. Jeśli chcecie przyłączyć się do nas lub dowiedzieć się więcej, piszcie na adres: michal. chantkowski@icos.org.uk lub dzwońcie: 07783433674 (Daniel Krzyszczak). ZAPRASZAMY!

Rzuć palenie – namawia ICOS 15 stycznia o godzinie 12 w siedzibie ICOS w Sunderland odbyło się spotkanie po polsku dla osób zainteresowanych skutecznym rzuceniem palenia. W programie były porady NHS dotyczące skutecznego rzucenia palenia. Czy wiesz, że... Nawet jeśli palisz jedynie 5 papierosów dziennie, w ciągu jednego miesiąca tracisz ponad 41 £, a w ciągu roku - 501,88 £. Właśnie przepalasz swoje wakacje. Papierosy zawierają ponad 4000 substancji chemicznych, więcej niż 100 z nich jest trująca a jedną z nich jest arszenik!

2B #50 2011

Wystawa o uchodźcach Na stronie 2B polecaliśmy styczniową wystawę poświęconą uchodźcom mieszkającym w północno-wschodniej Anglii i o tym, jak ich umiejętności i doświadczenie mogą przyczynić się do rozwoju regionu. Uchodźcy to osoby z krajów, gdzie toczą się wojny i inne konflikty lub które w swej ojczyźnie były z jakichś powodów prześladowane. Często są to wykwalifikowani specjaliści w swoich zawodach, jednak po tragicznych przeżyciach, ucieczce ze swego kraju i uzyskaniu azylu w Wielkiej Brytanii, pozostają bezrobotni lub pracują poniżej kwalifikacji. Wystawa, zorganizowana przez Regional Refugee Forum North East, ma przyczynić się do zmiany tej sytuacji. Więcej szczegółów na stronie www.refugeevoices.org.uk i pod nr tel 0191 423 6255 (osoby do kontaku: Panganai, Georgina lub Grace).

Pracuj i spisuj - krótkoterminowa praca Powszechny spis ludności na Wyspach odbywa się, tak jak i w Polsce, co 10 lat i kolejne takie wydarzenie czeka nas 27 marca 2011 r. W związku z tym cenzus, bo o nim mowa, ma wykreować ponad 35 tys. krótkoterminowych stanowisk pracy dla m.in. rachmistrzów, koordynatorów i menadżerów. Więcej na ten temat na: HYPERLINK „http://www.censusjobs. co.uk/” www.censusjobs.co.uk.

WOŚP 9 stycznia 2011 r. w Newcastle upon Tyne zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy! Podczas 19. Finału organizatorzy zbierali pieniądze dla dzieci ze schorzeniami neurologicznymi i nefrologicznymi. Sztab działający przy organizacji CHALLENGER serdecznie dziękuje wszystkim za udział w 19. Finale!


Otwarcie wielokulturowego centrum Windmill Hills Multicultural Community Centre w Gateshead to pierwsze tego typu w północno-wschodniej Anglii centrum kulturowe. Będzie skupiało mniejszości narodowe regionu - Żydów, Indyjczyków, Chińczyków, Pakistańczyków, Czechów, Polaków, Muzułmanów, Hindusów i wielu innych.

Wielokulturowe centrum Windmill Hills w Gateshead będzie miejscem zachęcajacym mniejszości narodowe do integracji oraz do współpracy pomiędzy ich przedstawicielami i organizacjami. Będzie również miejscem spotkań oraz wielkich możliwości na tworzenie i propagowanie kultury i sztuki poprzez przekaz informacji, imprezy, koncerty, edukację, wystawy a także poprzez codzienne spotkania socjalne, towarzyskie i medialne. W nadchodzących miesiącach zaplanowana jest seria imprez kulturalnych, angażujących mniejszości narodowe do promowania swych kultur i tradycji oraz do aktywnego udziału w ich propagowaniu. Inauguracja oraz otwarcie pierwszej części, czteroczęściowej inwestycji, która przeszła szeroki remont oraz przebudowę w drugiej połowie 2010 r., odbyła się 22 stycznia 2011 r. o godz. 10. Uhonorowana została wizytą nowomianowanego w maju 2010 r. burmistrza i radnego miasta Gateshead. Burmistrz Michael Hood dokonał uroczystego odsłonięcia tablicy oraz oficjalnie rozpoczął działalność Windmill Hills Multicultural Community Centre w Gateshead. Społeczeństwo polskie zamieszkujące północno-wschodnią Anglię będzie reprezentowane przez przedstawicieli organizacji NEPCO, Polish Business Club oraz przez Polish

g ł ó w n y

s p o n s o r

n u m e r u

-

E u r o p e a n

F o o d s

Community Organisation PEGAZ, która jest jednym z głównych pomysłodawców projektu wielokulturowego centrum. Uroczysta wizyta burmistrza oraz otwarcie centrum stworzy również możliwość prezentacji szerokiego wachlarza potraw z całego świata, zarówno ze wschodu jak i zachodu, natomiast polską kuchnię staropolską zaprezentuje i zasponsoruje polski sklep Groszek, za co mu serdecznie dziękujemy. Organizacja PEGAZ jest również jednym z zalożycieli oraz członkiem Zarzadu Stowarzyszenia oraz członkiem Zarządu Sterowniczego Windmill Hills Multicultural Community Centre, współdziałającym z Metropolitan Borough of Gateshead, która od 3 lat swoimi działaniami wspierała, współpracowała i dążyła do sfinalizowania tego projektu przez Gateshead Council. Od dłuższego czasu Organizacja PEGAZ dążyła również do oficjalnego uznania przez organizacje rządowe, pozarządowe oraz regionalne obecności społeczności polskiej w Gateshead oraz na terenach hrabstwa Tyne and Wear. Więcej informacji na temat Multicultural Community Centre w Gateshead można otrzymać kontaktując się i kierując pytania pod adres: Kasia Bobrzak President of PEGAZ e-mail: kasia@pegaz.org.uk

&

M a ł g o s i a

-

t h i s

i s s u e

s p o n s o r

21


22

Z K RA JU OJCÓW :

Ocieplenie z ochłodzeniem Zima – chwilowo - wycofała się i pogodę mamy angielską. Nadmiar śniegu leżący od listopada nie przetrwał ocieplenia i spłynął do rzek. Koryta okazały się za małe i rzeki wystąpiły z brzegów. Fala powodziowa właśnie przechodzi przez środkową Polskę, od lubuskiego, przez wielkopolskie, łódzkie, do lubelskiego. W Płocku stany alarmowe przekroczone zostały o 3 metry. W Białej Podlaskiej starszy mężczyzna, zaskoczony nagle przybierającą wodą, schronił się na drzewie, gdzie przesiedział dwie doby, zanim wypatrzyli go strażacy. Całe szczęście lodołamacze zdążyły skruszyć lód na Odrze i Wiśle. Średnio miał grubość 25 centymetrów, ale zdarzało się i pół metra. W akcji na Odrze wzięło udział 7 jednostek polskich i 6 niemieckich, solidarnie pracujących w dolnym odcinku rzeki. Na Wiśle kruszenie odbywało się od ujścia do morza do tamy na Włocławku włącznie. Strach pomyśleć, jak wyglądałoby zagrożenie powodzią bez przeprowadzenia tej akcji. Spływająca kra nadal jest jednak groźna. Nie można wykluczyć jej spiętrzenia. Wprawdzie jesteśmy dobrej myśli, ale saperzy pozostają w pogotowiu. W styczniu zakończył pracę MAK (Mieżdunarodnyj Awiacionnyj Komitet) prowadzący dochodzenie w sprawie kwietniowej tragedii pod Smoleńskiem. Przewodnicząca komitetu, Tatiana Anodyna, przedstawiła na konferencji prasowej w Moskwie wyniki dochodzenia. Jej wystąpienie ilustrowane było animacją komputerową, przedstawiającą ostatnie chwile lotu polskiego samolotu, wraz z dźwiękowym zapisem z kabiny pilotów do rozbicia się samolotu włącznie. MAK całą winą za katastrofę obarczył stronę polską, nie znajdując jednocześnie żadnych uchybień w postępowaniu rosyjskich kontrolerów lotu. We krwi przebywającego w kabinie pilotów dowódcy sił powietrznych stwierdzono 0,6 promila alkoholu, co Anodina nie omieszkała podkreślić. Wdowa po tragicznie zmarłym dowódcy sił powietrznych oświadczyła, że nie jest możliwe, aby mąż spożywał alkohol. Tę podróż przeżywał bowiem osobiście, zamierzał odwiedzić Katyń także w intencji zamordowanego członka rodziny i przyjąć na miejscu komunię świętą. Premier Donald Tusk przerwał urlop w Dolomitach i następnego dnia na konferencji prasowej poinformował, że ustalenia strony rosyjskiej są niepełne. Opozycja zażądała specjalnego posiedzenia Sejmu i przedstawienia przez premiera informacji na temat śledztwa. W ślad za MAK zakończyła pracę nad ustaleniami przyczyn katastrofy rosyjska komisja państwowa pod przewodnictwem premiera Władimira Putina. Jej wnioski można określić jako tożsame z ustaleniami MAK. Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Jerzy Miller, jako przewodniczący polskiej komisji rządowej do zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej, na konferencji prasowej ujawnił zapisy rozmów kontrolerów w wieży na lotnisku w Smoleńsku. Wynika z nich, że kontrolerzy nie podejmowali

2B #50 2011

decyzji samodzielnie, lecz kontaktowali się z przełożonymi. W odpowiedzi MAK ujawnił stenogramy z rozmów w wieży. Posiedzenie Sejmu w sprawie informacji rządu na temat katastrofy smoleńskiej trwało 6 i pół godziny. Nie opowiem, jak ono wyglądało. Językiem parlamentarnym nie da się tego opisać. Zarówno po polskiej, jak i po rosyjskiej stronie, padają deklaracje o chęci wyjaśnienia przyczyn katastrofy. Obie strony deklarują również chęć niepogarszania wzajemnych relacji. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że upiory zostały obudzone, a rozum ma coraz mniej do powiedzenia. Drodzy Czytelnicy! Przez ostatnie prawie cztery lata było mi dane dzielić się z Wami wrażeniami z życia kraju. Nic jednak nie może trwać wiecznie i moja praca dobiegła końca. Bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe listy, które dostałem od Was. Dziękuję także za krytykę, pozwalała mi ona zachować właściwe proporcje i trzeźwe spojrzenie. Magazynowi 2B życzę ciągłego zwiększania nakładu, Czytelnikom zaś sukcesów w pracy zawodowej i realizacji wytyczonych celów. Poza tym chciałem powiedzieć, że naprawdę niezwykle było mi miło. Jerzy Wojciech


23 Agnieszka i Rafał Romanowscy ul. Kościelna 6 21-210 Milanów

Twój 1% podatku może odmienić życie chorego dziecka!

Kacper ma obecnie 4 lata. 2,5 roku temu wykryto u niego nowotwór mózgu. Wtedy przeszedł pierwszą operację całkowitego usunięcia guza w głowie. Stan Kacpra po operacji był bardzo ciężki, przez dwa miesiące nie było z nim kontaktu, żywiony był sondą, stwierdzono u niego po operacji liczne komplikacje: niedowład czterokończynowy wiotki, oczopląs, zespół zachodzącego słońca, utrzymujące się wodogłowie wskutek czego implantowano Kacprowi układ zastawkowy typu Pudenza (który po dwóch tygodniach od założenia wymagał wymiany) oraz porażenie strun głosowych co było powodem założenia tracheostomii. Po trzech miesiącach od operacji syn zaczął siadać, a po intensywnej rehabilitacji w rok po operacji zaczął nieudolnie stawiać pierwsze kroki. Gdy myśleliśmy że najgorsze już za nami i rehabilitacja pozwoli odzyskać w dużym stopniu sprawność, niestety w sierpniu 2010r. nastąpił nawrót choroby – guz odrósł. Kacper przeszedł kolejną ciężką operację, niestety tym razem nie było możliwości usunięcia guza w całości. Do chwili obecnej Kacper jest po pięciu operacjach, ma wałczone bardzo wyniszczające organizm leczenie onkologiczne – chemioterapie i radioterapie. Nie chodzi samodzielnie, ma duże problemy z utrzymaniem równowagi i z koordynacji ruchów, utrzymuje się zez zbieżny. Stan zdrowia Kacpra wymaga dokładnych badań kontrolnych, których koszty nie zawsze mógł być pokrywane przez NFZ oraz bardzo intensywnej codziennej rehabilitacji, co wiąże się z potrzebą zatrudnienia rehabilitanta, zgromadzeniem sprzętu do rehabilitacji, abyśmy mogli sami rehabilitować syna w warunkach domowych oraz z pobytem na turnusach rehabilitacyjnych – terapeuci zalecają wyjazdy do ośrodka „EUROMED” w Mielnie, gdzie rehabilitacja prowadzona jest za pomocą kombinezonów kosmicznych „Adeli”, niestety koszt takich turnusów jest bardzo wysoki. Stąd nasze starania, aby pozyskać środki finansowe na realizację celu jakim jest poprawa samopoczucia oraz sprawności ruchowej i intelektualnej syna.

Odpisy 1% podatku na leczenie i rehabilitację Kacperka można przekazać wypełniając PIT na rzecz Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” Mogą Państwo również przekazać darowiznę dla Kacpra wpłacając ją na konto: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą” ul. £omiańska 5 01-685 Warszawa PeKaO SA Oddział 1 w Warszawie nr 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362 Z dopiskiem: Kacper Romanowski 12648 - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Osoby fizyczne, a także spółki osobowe, mogą odliczyć od kwoty do opodatkowania 6% dochodu (PIT), a osoby prawne 10% dochodu (CIT). Liczymy na Państwa pomoc i z góry dziękujemy Rodzice Kacperka Agnieszka i Rafał

USŁUGI FRYZJERSKIE DAMSKO-MĘSKIE

Strzyżenie, koloryzacja, belejaże Kasia tel. 0787 390 8704

poszukujemy specjalisty

od marketingu kontakt 2B@nepco.org.uk g ł ó w n y

s p o n s o r

n u m e r u

-

E u r o p e a n

F o o d s

&

M a ł g o s i a

-

t h i s

i s s u e

s p o n s o r


24

ODWIEDŹ NAS W INTERNECIE: www.2B.nepco.org.uk. A k t ua l n e i n f or mac j e p r z yd a t n e każdemu Polakowi w Nor th East.

2B - TWOJE OKNO NA WYSPĘ g ł ó w n y

s p o n s o r

n u m e r u

-

E u r o p e a n

F o o d s

&

M a ł g o s i a

-

t h i s

i s s u e

s p o n s o r


2B Magazine