Page 1

 PLUS

W oczekiwaniu na rodzinne święta Za klika dni świat znowu zwolni tempo, a ludzie na chwilę porzucą wszelkie troski. Stanie się tak za sprawą najbardziej oczekiwanych przez wszystkich świąt Bożego Narodzenia. Bez względu na wiek, miejsce zamieszkania czy pochodzenie ludziom na całym świecie trudno oprzeć się urokowi i magii tych dni. O to, jak spędzają święta, zapytaliśmy kilka bardziej znanych mieszkanek naszego powiatu. Jak się okazuje, każda ma własny sposób na Boże Narodzenie. Święta Bożego Narodzenia kojarzą się przede wszystkim z domem, czasami dzieciństwa i wieloma tradycjami kultywowanymi w naszych rodzinach. Zwyczaje przenoszone są z pokolenia na pokolenie. Co roku pojawia się na wigilijnym stole stały zestaw potraw, na choince wieszane są wiekowe już niekiedy ozdoby. Czasem coś zanika, czasem wzbogacamy nasze świętowanie o nowy element.



   gazeta BEZPŁATNA   gazeta BEZPŁATNA    gazeta BEZPŁATNA    gazeta BEZPŁATNA    gazeta BEZPŁATNA    gazeta BEZPŁATNA   

NR 18  CZWARTEK 20 GRUDNIA 2012 NAKŁAD 7000. egz www.gostyn24.pl e-mail:redakcja@gostyn24.pl

Seniorzy młodzi duchem Po wspólnej wigilii najstarszych członków gostyńskiego oddziału Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, przyszła pora na spotkanie opłatkowe dla wszystkich. Tradycyjnie już odbyło się ono w sali widowiskowej Gostyńskiego Ośrodka Kultury "Hutnik". Jak co roku seniorzy tłumnie przybyli, by przełamać się opłatkiem.

M I N U S

Do tradycji szczególnie przywiązane są mniejsze społeczności, szczególnie wiejskie. W miastach coraz częściej spędzanie Bożego Narodzenia w rodzin-

nym gronie przestaje być traktowane jako świętość. Tymczasem dla wielu z nas świętowanie według tradycyjnego, co roku podobnego porządku ma swój

urok, wnosząc do naszego życia harmonię, poczucie bliskości i błogi spokój. Nie inaczej jest w życiu mieszkanek naszego powiatu. WIĘCEJ STRONA 8-9

Chciał przekupić policjanta Do 8 lat pozbawienia wolności grozi mieszkańcowi Konina, który próbował przekupić policjanta. Kierowca miał otrzymać mandat karny i dwa punkty karne za brak zapiętych pasów bezpieczeństwa. Niestety, bardzo się przeliczył, bo policjant łapówki nie przyjął. Mężczyzna już usłyszał prokuratorskie zarzuty i teraz za swój czyn będzie tłumaczył się przed sądem.


2

Rozmaitości

CZWARTEK, 20 GRUDNIA 2012

Gostyń

Wszystkie budziły zachwyt Prawdziwie świąteczny wystrój zyskała sala widowiskowa Gostyńskiego Ośrodka Kultury ‘Hutnik” podczas podsumowania XII Powiatowego Konkursu Na Najpiękniejszy Stroik Gwiazdkowy. Na konkurs wpłynęło ponad 300 prac, których autorzy wykazali się niezwykłą kreatywnością i bogactwem nieszablonowych pomysłów. GOK Hutnik zorganizował konkurs na najpiękniejszy stroik świąteczny już po raz dwunasty. Mieszkańcy powiatu gostyńskiego nie zawiedli i tym razem. Do konkursu zgłoszono 305 własnoręcznie wykonanych stroików. Konkurs ma na celu stworzenie możliwości zaprezentowania ozdób tradycyjnych lub własnego pomysłu oraz kultywowanie żywych tradycji związanych ze świętami Bożego Narodzenia. Mogły wziąć w nim udział osoby powyżej 5 roku życia, a każda praca musiała być wykonana samodzielnie. Podczas uroczystego podsumowania konkursu organizator zadbał o muzyczną oprawę. Gości przywitał tańcem w świątecznej scenerii do utworu „Wyginam śmiało ciało” zespół taneczny EV-DANCE, działający w GOK Hutnik pod okiem Ewy Jankowskiej. Formacja wystąpiła również w ukła-

wyróżniono: Janusza Pietrzaka z PS w Pudliszkach, Klaudię Berus, Filipa Łukaszyka i Weronikę Bąk z SPF w Sułkowicach, Wiktora Nowaka z Oddziału Przedszkolnego w Żychlewie oraz Filipa Fenglera z Pogorzeli.

dzie tanecznym do piosenki „Balada” Gustavo Limy. Wokalne talenty zaprezentowali na scenie Krzysztof Tomaszewski i Olga Krajka, uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w Gostyniu.

kompozycję, układ pracy i ręczne wykonanie – relacjonowała Irena Kędziora. Nagrody przyznano w trzech kategoriach wiekowych: przedszkola, szkoły podstawowe oraz gimnazja i dorośli.

Sprawozdanie z prac komisji konkursowej i uogólniającą recenzję nadesłanych stroików przedstawiło jury – Irena Kędziora i Marek Ratajczyk, plastycy GOK Hutnik. – Oceniając prace, jury brało pod uwagę ciekawy pomysł,

W kategorii przedszkoli nagrody przyznano: Katarzynie Ciążyńskiej z SPF w Sułkowicach, Oliwii Worwie z SPF w Sułkowicach oraz Julii Kasprzak z Oddziału Przedszkolnego w Żychlewie. W tej grupie wiekowej

W drugiej kategorii wiekowej (szkoły podstawowe) laureatami zostali: Zuzanna Glura z SP w Kunowie, Michalina Jesiak z SPF w Sułkowicach, Tobiasz Półtoraczyk z SP w Borku Wlkp, Jagoda Kubacka z ZSPiG w Krobi, Dominik Mendyka z SP Nr 2 w Gostyniu oraz Sławomir Głoskiewicz. Wyróżnienia otrzymali: Weronika Gruchociak i Magdalena Błażejczak z SP w Pogorzeli, Roksana Górna z SP w Kunowie, Edyta Zygmunt z SP w Sikorzynie, Igor Borowczak i Karolina Bielecka z ZSPiG w Piaskach, Wiktor Bukowski i Przemysław Hądzlik z SP w Pudliszkach, Sandra Andrzejewska z SP Nr 1 w Gostyniu, Mikołaj Janik i Weronika Berus z ZSPiG w Starej Krobi, Julia Bartkowiak z SP w Borku Wlkp., Julia Paszkowiak i Zuzanna Gorzelanna z SPF w Sułkowicach oraz Nikola Stachowiak i Weronika Szymańska z kółka plastycznego w MGOK w Borku Wlkp. W najstarszej grupie wiekowej (gimnazja i dorośli) zwyciężyli: Ewelireklama

Borek Wlkp.

W Zalesiu już pachnie świętami W oczekiwaniu na Boże Narodzenie mieszkańcy Zalesia postanowili rozbudzić świąteczną atmosferę. Najmłodsi wraz z rodzicami wspólnie kolędowali i ubierali choinkę. Kulminacyjnym punktem spotkania zorganizowanego przez KGW Zalesie była wizyta gwiazdora. Koło Gospodyń Wiejskich z Zalesia zorganizowało świąteczne spotkanie dla wszystkich dzieci z tej miejscowości. Maluchy nie zawiodły i licznie stawiły się w świetlicy wiejskiej, którą wypełnił prawdziwie gwiazdkowy nastrój. Pierwsza część spotkania odbyła się przy radosnych

dźwiękach muzyki i wspólnym śpiewaniu kolęd. Każde z dzieci przyniosło własnoręcznie wykonane ozdoby choinkowe, którymi ustrojono świąteczne drzewko. Wszechobecny zapach kolorowej i lśniącej choinki oraz gromkie okrzyki: „Gwiazdorze przybądź!” stały się zaproszeniem dla oczekiwanego przez dzieci gościa. Pojawienie się gwiazdora wzbudziło mnóstwo emocji – od radości i entuzjazmu po strach i płacz. Każde dziecko otrzymało jednak prezent, jeżeli powiedziało wierszyk lub zaśpiewało kolędę.

AS, FOTO/ŹRÓDŁO: IKW ZALESIE

w tym przynajmniej roczny staż pracy związany z kierowaniem zespołami ludzkimi w administracji samorządowej. Wymagana jest również znajomość szeregu przepisów. Szczegółowe informacje dotyczące wymogów formalnych oraz zakresu obowiązków i kompetencji nowego naczelnika zawarte są w Biuletynie Informacji Publicznej.

Powiat Szukają zastępcy naczelnika Starostwo Powiatowe w Gostyniu poszukuje kandydata na stanowisko Zastępcy Naczelnika Wydziału Zarządzania i Inwestycji. Choć nabór ogłoszono na początku grudnia, to do tej pory nikt nie złożył dokumentów. Potencjalni kandydaci na to stanowisko mają czas do piątku. Osoby zainteresowane objęciem stanowiska Zastępcy Naczelnika Wydziału Zarządzania i Inwestycji w Starostwie Powiatowym w Gostyniu powinny legi-

Spotkanie zakończyły zabawy prowadzone przez przedstawicielki koła przebrane za śnieżynki, dla wszystkich przygotowano też słodki poczęstunek. Świąteczna impreza odbyła się dzięki zaangażowaniu członkiń KGW Zalesie oraz wsparciu sołtysa, Andrzeja Kubiaka. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl

tymować się wykształceniem wyższym magisterskim z zakresu prawa, administracji, ekonomii lub budownictwa. Powinny również posiadać doświadczenie zawodowe: min. trzyletni staż pracy,

Wakat na tym stanowisku powstał na skutek zmian w tym wydziale. – Nastąpiła reorganizacja, został wydzielony nowy wydział, a stary jest reformowany w tym czasie. Stąd nabór na stanowisko – mówi Leszek Maliński, Sekretarz Powiatu Gostyńskiego. – Zastępcę ustala Starosta zarządzeniem o strukturze wydziału – dodaje. Nabór ogłoszono na początku grudnia, mimo to do tej pory nikt

na Włodarczak i Marta Maćkowiak z WTZ w Piaskach, Hanna Bogdańska z ŚDS w Gostyniu, Krzysztof Wojtasik z ZSS w Brzeziu oraz Maria Miler z ZSR w Grabonogu. W tej kategorii wyróżniono Aleksandrę Wajszczak z ZSOiZ w Krobi. Nagrodzone stroiki to prace wykonane z różnorodnych materiałów, od gałązek jodły po plastikowe butelki i kapsle, a także w przeróżnych technikach, jak np. papieroplastyka czy origami. Jak podkreśliło jury, wszyscy uczestnicy wykazali się niezwykłą kreatywnością i inwencją twórczą. – Oceniając prace zawsze podziwiamy kunszt wykonania, pomysłowość i nawiązanie do tradycji Bożego Narodzenia. Tegoroczne stroiki można podzielić na dwie kategorie: te, które nawiązują do form tradycyjnych, które mają źródło w sztuce ludowej, jak również bardziej nowatorskie i pomysłowe. Choć to już dwunasta edycja konkursu, to co roku nas zaskakujecie nowymi pomysłami – podsumował Marek Ratajczyk. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl AS


Temat tygodnia

3

Na półmetku – wywiad z Jerzym Kulakiem Właśnie minął półmetek kadencji burmistrza Jerzego Kulaka. W tym czasie sporo się działo w Gostyniu. Pobudowano nowe drogi, chodniki, parkingi i place zabaw. Zmodernizowano kino, bibliotekę i kręgielnię. Mieszkańcy Gostynia mają do dyspozycji skatepark, sztuczne lodowisko i kryty kort tenisowy. Trwa modernizacja Rynku. W rozmowie z nami włodarz Gostynia podsumowuje pierwsze dwa lata swojej pracy. Czy faktycznie ziścił się czas zapowiadanych zmian? Z Jerzym Kulakiem, Burmistrzem Gostynia rozmawiała Marta Stachowska. MiS: Do wyborów w 2010 roku szedł pan z hasłem zmian, konieczności ich wprowadzenia w gminie. Myśli pan, że mieszkańcy, którzy wrzucili do urn kartę z pana nazwiskiem, widzą dziś pozytywne przemiany? Jerzy Kulak: Jestem przekonany, że tak. Zmiany w Gostyniu były konieczne i praktycznie w każdej dziedzinie je widać. Począwszy od Urzędu Miejskiego, gdzie zmniejszyłem liczbę zastępców i zreorganizowałem niektóre wydziały, by pracowały efektywniej. Zmiany nastąpiły też w sporcie, kulturze, edukacji, opiece społecznej oraz w innych kluczowych dla miasta dziedzinach. MiS: Jakich dziedzinach? Jerzy Kulak: Przede wszystkim rozpoczęliśmy budowę alternatywnego układu komunikacyjnego. Jeżeli chodzi o drogi lokalne to sądzę, że nie muszę nikogo przekonywać, iż w ciągu tych dwóch lat wiele się zmieniło. Powstała ul. Europejska, al. Kasyna Gostyńskiego, ul. Czereśniowa, zmodernizowaliśmy ostatni etap ul. Nad Kanią, GDDKiA wyremontowała ul. Jana Pawła II, a WZDW wyremontował fragment ul. Wrocławskiej. Dzisiaj te inwestycje drogowe już częściowo rozwiązują problemy komunikacyjne miasta i ułatwiają nam wszystkim życie. Jeszcze jako kandydat na burmistrza mówiłem o tym, że musimy zintensyfikować starania o przyspieszenie budowy obwodnicy Gostynia. Dzisiaj mamy już pierwsze efekty naszych działań – obwodnica znalazła się w dokumentach strategicznych województwa. MiS: Mam wrażenie, że pana kadencję zdominowały inwestycje drogowe. Jerzy Kulak: Zgadza się, drogi są dla mnie priorytetem, bo bez ich budowy i modernizacji Gostyń już niedługo stałby się nieprzejezdny. Problemy drogowe nawarstwiały się przez lata, dlatego w tej kadencji musieliśmy podjąć konkretne działania. A ich pierwsze rezultaty odczuwają już na pewno wszyscy kierowcy. Ale w Gostyniu powstają nie tylko drogi, spore środki finansowe przeznaczyliśmy na budowę placów zabaw przy wszystkich gminnych szkołach podstawowych, zmodernizowaliśmy kino, bibliotekę i kręgielnię. Wybudowaliśmy lodowisko wraz z kortem tenisowym. Na te zadania pozyskaliśmy dofinansowania ze środków unijnych, a także z budżetu państwa. W gminie powstają także nowe chodniki, oświetlenia uliczne, rozbudowujemy również kanalizację sanitarną, która w tym roku powstała m.in. w nowej części osiedla Pożegowo czy w Czachorowie. Zdajemy sobie sprawę, że samorząd to nie tylko du-

że inwestycje, a my staramy się dbać o całościowy rozwój gminy.

czekali na zakończenie prac na głównym placu miasta.

MiS: A co z drogami w innych miejscowościach gminy Gostyń? Również nie są w najlepszym stanie? Jerzy Kulak: Zgadza się, ale większość dróg na tych terenach należy do samorządu powiatowego. Na każdym kroku deklarujemy wsparcie dla inwestycji powiatowych i chcemy je współfinansować, ale wszystko jest uzależnione od planów finansowych Starostwa Powiatowego.

MiS: Skoro ma być tak dobrze, to może pojawiły się jakieś pozytywne symptomy tych zmian? Jerzy Kulak: Tak, docierają do nas informacje, że na Rynku powstają nowe lokale gastronomiczne, a lokale handlowe usytuowane przy głównym placu miasta znajdują nowych najemców. Jest to dla nas jasny sygnał, że przedsiębiorcy czekali na rewitalizację Rynku i widzą w niej sporą szansę na rozwój swoich biznesów.

MiS: Ajak układa się współpraca zpowiatem? Jerzy Kulak: Dobrze, ale wszyscy cieszylibyśmy się, gdyby sytuacja finansowa samorządu powiatowego wyglądała lepiej. Wtedy możliwa byłaby realizacja wielu zadań, na które czekają mieszkańcy gminy i powiatu. MiS: A jak ocenia pan współpracę zradnymi? Wradzie brakuje stabilnej koalicji. To nie przeszkadza w zarządzaniu gminą? Jerzy Kulak: Pojawiają się konflikty, są różne grupy interesów, ale cieszy to, że ogólnym wyznacznikiem rozmów z radnymi zawsze jest dobro gminy. Mimo że niektórzy radni mają inne zdanie niż pozostała część, to rozmowy o problemach są merytoryczne. Staramy się przekonywać do swoich racji, a decyduje i tak większość. MiS: Mam wrażenie, że w ostatnim czasie najbardziej dzieli Rynek? Jerzy Kulak: W 2010 roku wyborcy powierzając mi fotel burmistrza zdecydowali, że Rynek ma zostać zmodernizowany. W kampanii mówiłem, że plan rozbudowy ratusza nie jest priorytetem, a środki przeznaczone na ten cel powinny zostać wykorzystane na rewitalizację centrum miasta. Większość radnych poparła ten punkt widzenia, przyjmując projekt budżetu na rok 2012, gdzie zapisana była modernizacja Rynku. MiS: Myśli pan, że gdy nieprzekonani ujrzą efekt końcowy na Rynku, zmienią zdanie, tak jak to było w przypadku skweru na ul. Helsztyńskiego? Jerzy Kulak: Myślę, że tych, którzy od początku negują inwestycję, trudno będzie przekonać. Jednak na oceny przyjdzie czas wiosną 2013, kiedy zamontowana zostanie mała architektura m.in. ławki, kosze na śmieci, stojaki na rowery, uruchomimy fontanny i zakończy się inwestycja. Jestem przekonany, że z Rynkiem będzie jak ze skwerem na ul. Helsztyńskiego. Na początku wiele osób było sceptycznych, uważało, że ta inwestycja jest za droga i niepotrzebna. Kiedy przyszła wiosna, skwer się zazielenił, pojawili się na nim mieszkańcy, głosy krytyczne ucichły. Dzisiaj to miejsce jest wizytówką Gostynia. MiS: Ucichną głosy niezadowolenia po oddaniu rynku do użytku? Jerzy Kulak: Jestem przekonany, że będzie dokładnie tak samo. Kiedy przyjechał do nas Jurek Owsiak, by wziąć udział w uroczystości nadania nazwy im. Wolontariuszy WOŚP skwerowi spacerowemu na ul. Helsztyńskiego, wszyscy byliśmy dumni z tego miejsca. Dlatego apeluję, byśmy z ocenami po-

MiS: Zatem obawy kupców są przesadzone? Jerzy Kulak: Obawy kupców są naturalne. Zawsze jest obawa przed czymś nowym. Podobne głosy słyszeliśmy w Gostyniu, gdy powstawał deptak i tamte obawy również się nie sprawdziły, bo ul. 1 Maja jest teraz główną ulicą handlową. Rozumiem obawy kupców, bo to dotyczy ich bezpośredniego otoczenia i źródła utrzymania. Cieszy mnie jednak fakt, że mimo początkowych różnic udało nam się dojść do porozumienia, które zadowala wszystkie strony. MiS: Aczego nie udało się zrealizować z obietnic wyborczych? Jerzy Kulak: Mój program wyborczy został przygotowany rzeczowo i co najważniejsze, jak pokazuje życie, realnie. Cieszy fakt, że większość obietnic wyborczych udało się zrealizować i to szybciej niż zakładaliśmy. MiS: Zanim został pan burmistrzem, przez jedną kadencję był pan radnym. Samorządowe doświadczenie pomogło w sprawowaniu władzy? Jerzy Kulak: Poznałem problemy gminy, zdiagnozowałem, z czego one mogą wynikać. W mojej ocenie gostyński samorząd na przestrzeni ostatnich kilku lat opierał się na sporach personalnych, a nie na sporach dotyczących problemów lokalnej społeczności. MiS: Ma pan wrażenie, że przez te dwa lata można było coś zrobić lepiej, więcej, może inaczej? Jerzy Kulak: Wychodzę z założenia, że zawsze można coś zrobić lepiej. Jednak nie można wszystkiego przewidzieć na etapie planowania. Jeżeli mam poddać ocenie ostatnie dwa lata i porównać je do wcześniejszego okresu, to w mojej ocenie mamy do czynienia ze zdecydowaną zmianą i to zmianą na lepsze. MiS: Jaki będzie przyszły rok? Tak trudny jak zapowiadają ekonomiści? Jerzy Kulak: Na pewno będzie trudniejszy. Widać symptomy zwalniającej polskiej gospodarki, jednak nie chcemy rezygnować z naszych priorytetów. Zapowiedzi nadchodzących trudniejszych lat potraktowaliśmy poważnie już w zeszłym roku, kiedy zdecydowanie zmniejszyliśmy planowany wcześniej poziom zadłużenia z 50% do ok. 30%. Dzięki temu ograniczeniu i drobnych korektach w wydatkach, budżet na 2013 rok jest bezpieczny, a co najważniejsze realny. MiS: Będzie mniej inwestycji? Jerzy Kulak: Inwestycji będzie tyle, na ile pozwolą nam środki budżetowe. Priorytetem na przyszły rok jest dla nas

budowa drogi łączącej ul. Polną z ul. Starogostyńską. Ta inwestycja przełoży się na rozładowanie korków na przejeździe kolejowym na ul. Poznańskiej, bo powstanie dodatkowy przejazd przez tory, ale co równie ważne, nowa droga połączy północną i południową część miasta. Chcemy kontynuować inwestycje w nowej części osiedla Pożegowo. Na przyszły rok planujemy wybudowanie ul. Potworowskich. Powstaną także kolejne miejsca parkingowe, chodniki, oświetlenie uliczne. MIS: Wystartuje pan w wyborach za dwa lata? Jerzy Kulak: Jest jeszcze za wcześnie, by myśleć o kolejnych wyborach. Na pewno chcę dokończyć projekty, których realizację już rozpocząłem. Jesteśmy dopiero na półmetku kadencji, a przed nami jeszcze dużo pracy i problemów do rozwiązania. MiS: Dziękuję za rozmowę. JERZY KULAK: DZIEKUJĘ. reklama


4

Rozmaitości

Gostyń

Borek Wlkp.

Taneczna zabawa na lodowisku Tłumy młodych gostynian odwiedziły sztuczne lodowisko w związku z imprezą tematyczną zorganizowaną przez Ośrodek Sportu i Rekreacji. Tym razem była to zabawa w rytmie muzyki filmowej, która bardzo spodobała się łyżwiarzom. - Zabawa jest naprawdę wyśmienita - mówili uczestnicy imprezy. Gostyński OSiR przygotował dla miłośników jazdy na łyżwach imprezę specjalną, w rytmie muzyki filmowej. Na zabawę przy przebojach z filmów przeznaczono dwie sesje łyżwiarskie. Największe hity ze znanych filmów, takich jak „Gliniarz z Beverly Hills”, „Top Gun”, „Robin Hood” czy „Pretty Woman” serwował Krzysztof Ganowicz, znany wszystkim jako DJ Westgan, który ma już doświadczenie w prowadzeniu muzycznej zabawy na lodzie.

- Ja coś takiego praktykuję od kilku lat. Wcześniej grałem imprezy na lodowisku w Poznaniu czy w Śremie. Kiedy otwarto w ubiegłym roku obiekt w Gostyniu, wyszedłem z propozycją do kierowników OSiR-u, aby takie coś organizować również tutaj. Imprezy te cieszyły się dużym powodzeniem, więc kontynuujemy to również w tym sezonie – mówi DJ Westgan. Frekwencja podczas imprezy z muzyką filmową dopisała. W trakcie jednej tylko sesji na lodzie bawiło się około 100 osób. - Jak widać, zainteresowanie jest duże. Taka muzyka z pewnością ubarwia pobyt na lodowisku. Chodzi o to, żeby jak najbardziej zachęcić ludzi do zabawy na lodzie, żeby nie było to tylko zwykłe jeżdżenie, ale w rytmie znanych przebojów - dodaje DJ Westgan. Bardzo dobrze samą imprezę ocenili też jej uczestnicy. – Zabawa jest naprawdę wyśmienita. Puszczana jest muzyka, którą ludzie lubią i znają. Znacznie przyjemniej się przy niej jeździ. Mogłoby być więcej takich imprez – mówiła jedna z uczestniczek. W tym sezonie na gostyńskim lodowisku odbędą się jeszcze przynajmniej cztery imprezy tematyczne, m.in. z muzyką klubową czy hitami karnawałowymi. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl AS

reklama

CZWARTEK, 20 GRUDNIA 2012

Świętowali po wielkopolsku Magiczny nastrój świąt Bożego Narodzenia poczuli wszyscy, którzy niedzielne popołudnie spędzili na boreckim rynku. To właśnie tam odbył się przedświąteczny festyn. Impreza była okazją do zapoznania się z pięknymi staropolskimi obyczajami i zasmakownia regionalnych potraw bożonarodzeniowych. Świąteczny repertuar zaprezentowały również zespoły wokalne i ludowe oraz gwiazda wieczoru Eleni. „Spotkanie z Tradycją na Wielkopolską Nutę” odbyło się na rynku w Borku Wlkp. W świąteczny nastrój wprowadzały wszystkich rodzinna atmosfera i wyjątkowa sceneria. – To spotkanie jest odzwierciedleniem naszych wielkopolskich tradycji, które przekazywane z pokolenia na pokolenie są wciąż żywe i mogą być kultywowane. Mam tu na myśli przystrajanie stołów wigilijnych, wspólne kolędowanie, tradycyjne ozdabianie drzewek choinkowych i tradycyjne przygotowanie potraw wigilijnych – mówiła Justyna Chojnacka, dyrektor MGOK Borek

Wlkp. – Jest to również promocja naszego regionalnego potencjału – dodała. Program imprezy był bardzo bogaty. Odbyły się warsztaty wyrobów rękodzielniczych, które prowadził Piotr Barańczak z Trzemeszna, gmina Rozdrażew. – Używam tylko słomy i wyobraźni – podkreślał regionalny artysta. Chętni mogli spróbować swoich sił, tworząc choinkowe ozdoby z tego ekologicznego tworzywa. W wigilijne klimaty wprowadziły wszystkich panie z KGW,

Gostyń

Awantura o „kocią budkę” Na osiedlu Wojska Polskiego w Gostyniu stanęła pierwsza w mieście budka dla wolno żyjących kotów. Koci azyl ustawiono z inicjatywy ZGKiM oraz Stowarzyszenia „Noe”, po akceptacji Spółdzielni Mieszkaniowej i większości mieszkańców. Czworonogi w trudnym okresie zimowym będzie dokarmiała społeczna karmicielka kotów, która zadba o czystość budki i terenu wokół, przy wsparciu inicjatorów. Tymczasem okazuje się, że nie wszystkim to odpowiada. W styczniu 2012 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. Nakłada ona na urzędy gmin obowiązek zaopiekowania się wolno żyjącymi kotami. W marcu samorząd Gostynia podjął decyzję o stworzeniu funkcji społecznego „karmiciela” kotów. Gostyniak, Lech Męczarski w ramach Programu Zapobiegania Bezdomności Zwierząt zapewnia bezdomnym kotom pożywienie i ciepłe schroreklama

nienie. Jego działalność wspiera gmina, która pokrywa koszty dokarmiania. Na tym pomoc bezdomnym zwierzętom nie się kończy. Na osiedlu Wojska Polskiego stanęła pierwsza w mieście kocia budka. Stała się ona schronieniem dla wolno żyjących kotów, które teren między blokami zamieszkują od dawna. – Dostrzegliśmy, że na osiedlu zaadaptowała się większa liczba kotów. Postanowiliśmy pomóc im w tym okresie zimowym, ustawiając na ten czas budkę, w której znajdą schronienie i pożywienie – mówi Alicja Jerszyńska, prezes Gostyńskiego Stowarzyszenia „Noe”. – Takie budki powstają w coraz większej ilości polskich miast, ponieważ ustawa o ochronie zwierząt zabrania umieszczania takich kotów w schronisku – dodaje. Zanim jednak budka pojawiła się na osiedlu, potrzebna była zgoda Spółdzielni Mieszkaniowej i mieszkańców. Członkowie Stowarzyszenia „Noe”

które przygotowały świąteczne potrawy, z możliwością degustacji specjałów. Najmłodszym ogromną radość sprawiło zwiedzanie i oglądanie żywej szopki bożonarodzeniowej oraz pieczenie kiełbasek przy ognisku. Nie zabrakło też stoisk ze świątecznymi dekoracjami. Część artystyczną podczas świątecznego wieczoru zapewniły zespoły wokalne i ludowe, śpiewając najpiękniejsze polskie kolędy. Wspólne przedświąteczne popołudnie zakończył koncert kolęd w wykonaniu gwiazdy wieczoru – Eleni z zespołem. Na scenie towarzyszyły jej dzieci, które wzięły udział w warsztatach muzycznych. Impreza została zorganizowana przez Gminę Borek Wlkp. oraz Stowarzyszenie Wielkopolska z Wyobraźnią, które zrzesza w swoich szeregach cztery gminy: Borek Wlkp., Koźmin Wlkp., Pogorzelę i Rozdrażew, w oparciu o fundusze unijne. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl MIS

przeprowadzili ankiety wśród lokatorów dwóch budynków. Odwiedzili 70 mieszkań i otrzymali 55 podpisów na „tak”. – Osoby, które nie zgadzały się na ustawienie budki, nie podały konkretnych argumentów. Najczęściej mówili, że po prostu „nie zgadzają się” lub „nie lubią kotów” – mówi szefowa stowarzyszenia. – Podczas ustawiania budki jedna z mieszkanek osiedla ostro zaprotestowała mówiąc, że nie wyrażała zgody. Mam nadzieję, że ludzie uszanują budkę i to, że służy dobrej sprawie – dodaje krótko Alicja Jerszyńska. Wszystkie koty, które zadomowią się w budce, mają być sterylizowane i odrobaczane. Jak na razie domek ma czterech kocich lokatorów. Są dokarmiane przez drugą w mieście społeczną „karmicielkę” kotów, która dba również o czystość obiektu. – My chcemy objąć te koty opieką. Nie chcemy, aby ich populacja rozrastała się. To mają być zdrowe koty, które dodatkowo spełniają rolę tępicieli szczurów – przekonuje Alicja Jerszyńska. – Nagminnie zdarzało się, że na tym osiedlu wyrzucano resztki, teraz dokarmianie będzie odbywało się w bardziej estetycznych warunkach – dodaje.


Reklama

5


Reklama

6

CZWARTEK, 20 GRUDNIA 2012

Gostyń

Z miłości do fotografii O tym, że fotografia to dzisiaj niezwykle popularne hobby, przekonują zorganizowane w Gostyniu warsztaty fotograficzne pod nazwą „Fotocykl”. Ich uczestnicy pod okiem profesjonalistów mieli okazję zgłębić tajniki sztuki fotografowania. Najlepsze prace zaprezentowano na wystawie w Gostyńskim Ośrodku Kultury „Hutnik”. Wernisaż wystawy fotograficznej był zwieńczeniem warsztatów „Fotocykl”. – Zaprezentowana Państwu wystawa fotografii to efekt bardzo ciekawej, ale też często żmudnej i trochę stresującej pracy podczas warsztatów – mówił w trakcie uroczystego podsumowania Jarosław Tomczak, koordynator projektu z ramienia GOK Hutnik. Jako przedstawiciel organizatora wręczył też uczestnikom „Fotocyklu” zaświadczenia ukończenia warsztatów fotograficznych i obróbki zdjęć. „Fotocykl” zorganizowano w ramach Programu Aktywności Lokalnej, który był częścią projektu systemowego „Daj sobie szansę – inwestuj w siebie”. Gostyński Ośrodek Kultury Hutnik realizował warsztaty we współpracy zMiejsko-Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Gostyniu, który pozyskał na niego środki z Europejskiego Funduszu Społecznego. W warsztatach mogli wziąć udział mieszkańcy gminy Gostyń, którzy ukończyli 15 rok życia. Liczba uczestników była okrereklama

ślona, a decydowała kolejność zgłoszeń. – Chętnych było bardzo dużo, znacznie więcej niż miejsc. Po zamknięciu rekrutacji, wciąż zgłaszali się chętni. Konkretną ilość osób musieliśmy ustalić, choćby z tego względu, że część zajęć odbywała się w pracowni komputerowej – informuje Jarosław Tomczak. Ostatecznie zarówno w warsztatach fotograficznych, jak i z komputerowej obróbki zdjęć wzięło udział po 24 uczestników. Znaczna część osób z warsztatów fotograficznych uczestniczyła też w drugiej części, ale pojawiły się również osoby chętne tylko na szkolenie z obróbki zdjęć. Warsztaty trwały od drugiej połowy października do połowy grudnia br. W tajniki fotografii wprowadzali chłonnych wiedzy uczestników profesjonalni fotografowie: Tomasz Fularski, Karol Kasperski, Angelika Rogozińska, Piotr Spigiel oraz Bartłomiej Szymkowiak. Zajęcia odbywały się w studiu Twoje Atelier oraz

GOK Hutnik. Tematyka zajęć umożliwiła uczestnikom zgłębienie tajników aparatu, zagadnień z zakresu fotografii krajobrazu, fotografii portretowej, reklamowej (produktu, mody) oraz barw w fotografii. Zdobytą wiedzę teoretyczną adepci fotografii wykorzystywali podczas zajęć praktycznych, którymi były sesje zdjęciowe, zarówno w studio, jak i w plenerach. Do dyspozycji uczestników byli profesjonalni modele: Natalia Gorączka, Przemysław Kolec i Karolina Piwosz, a także wizażystka Zofia Furmann. Urozmaiceniem formy warsztatowej był wyjazd na „Trochę Inny Festiwal Fotografii” do Wrocławia, gdzie uczestnicy mieli okazję przyjrzeć się efektom pracy artystów z różnych krajów Europy. TIFF oprócz możliwości obcowania ze sztuką na najwyższym poziomie umożliwił spotkanie się i porozmawianie z profesjonalnymi twórcami o międzynarodowej renomie. Natomiast w trakcie zajęć z obróbki cyfrowej zdjęć poruszano zagadnienia dotyczące obsługi Photoshopa, oprawy prac i działań z plikami w formacie RAW. Pokłosiem warsztatów był nie tylko wernisaż wybranych prac wykonanych przez uczestników. Namacalnym efektem powstałej twórczości będzie również kalendarz książkowy na rok 2013, gdzie znajdą się najlepsze prace wykonane podczas „Fotocyklu”.

Same warsztaty można uznać za pełen sukces. Utwierdzają w tym m.in. ankiety ewaluacyjne, które na koniec wypełnili anonimowo uczestnicy, oceniając całe przedsięwzięcie bardzo pozytywnie. Szczególne zainteresowanie wykazywano zajęciami praktycznymi. – Najbardziej pozytywnie odbierałem zajęcia praktyczne, podczas których, dzięki profesjonalistom, dowiedziałem się jak realizować konkretne zdjęcia tematyczne. Czymś, co szczególnie mnie interesuje, jest fotografia reklamowa i produktowa i na ten temat poszukiwałem informacji. Dzięki warsztatom wiem, jak profesjonalnie podchodzić doproduktu, wjaki sposób go oświetlać, jak robić zdjęcia, żeby były ciekawe, a zajęcia z programami graficznymi pokazały, jak jeszcze takie zdjęcie udoskonalić – zauważa Eryk Jędryczka, uczestnik „Fotocyklu”. –

Warsztaty pozwoliły mi pobudzić pasję fotografowania i utwierdzić się w tym, że to coś, co kocham robić – dodaje. Zainteresowanie gostynian warsztatami fotograficznymi oraz ich efekty pokazują zapotrzebowanie na tego typu przedsięwzięcia. Istnieje szansa na kontynuację działań i projektów dla amatorów fotografii w przyszłym roku. – Jeśli będzie taka możliwość, może takie warsztaty zostaną powtórzone, niekoniecznie już w ramach projektu unijnego. Planujemy na pewno organizację kolejnych „Fotoszlifów” wakacyjnych. Zgłoszono też zapotrzebowanie na działalność kółka fotograficznego w Hutniku, zobaczymy, czy uda się to zrealizować – podsumowuje Jarosław Tomczak. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl


Rozmaitości

7

Gostyń

Gostyń

Niewyjaśniona śmierć w płomieniach

I love Gostyń

Makabrycznego odkrycia dokonał policjant patrolujący okolice bocznicy kolejowej w Gostyniu. W jednym z opustoszałych budynków zauważył dym. Kiedy wszedł do środka, zastał doszczętnie spalone zwłoki. Sekcja zwłok wykluczyła działanie osób trzecich, jednak nadal nie wiadomo, kim była ofiara Policjant patrolujący okolice bocznicy kolejowej w Gostyniu w jednym z budynków odnalazł całkowicie spalone zwłoki. – Policjant w trakcie patrolu zauważył delikatny dym dobiegający z jednego z budynków przy bocznicy kolejowej w Gostyniu. Wynik kontroli tego pomieszczenia ujawnił doszczętnie spalone zwłoki. Nie jesteśmy w stanie nawet stwierdzić płci tej osoby – mówi st. asp Karol Jankowski, dyżurny KPP w Gostyniu. – Trwają ustalenia okoliczności, jak i próba identyfikacji spalonych zwłok – dodaje. – Zakładamy, że jest to osoba bezdomna. Typowane są dwie osoby, mężczyźni korzystający z noclegowni w Nochowie koło Śremu, ale często widywani w Gostyniu. Jeżeli tylko jedna z nich powróci do ośrodka, to najprawdopodobniej druga będzie ofiarą – mówi Roch Waszak, prokurator rejonowy w Gostyniu. reklama

W dniu 17 grudnia odbyła się sekcja zwłok, która wstępnie wykluczyła działanie osób trzecich. – Zwłoki były rozczłonkowane, jest bardzo trudno ustalić, czy zgon nastąpił w wyniku nieszczęśliwego zdarzenia czy może ktoś przyczynił się do śmierci tego człowieka – mówi Roch Waszak, prokurator rejonowy. –

Nie ma jednak żadnych dowodów, które wskazywałyby na udział osób trzecich. Owszem, jest to wyjaśniane, ale nie ma najmniejszych podstaw do przyjęcia takiego twierdzenia – dodaje. Cały czas wyjaśniane są przyczyny i okoliczności pożaru. Wiele wskazuje na to, że ofiara sama mogła zaprószyć ogień. – Podejrzewamy czynnik ludzki. Jest duże prawdopodobieństwo, że sama ofiara ten pożar spowodowała i zginęła w płomieniach – podkreśla Roch Waszak. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl MIS

W sali widowiskowej GOK Hutnik miała miejsce promocja płyty „I love Gostyń”. Na gostyńskiej scenie pojawili się młodzi muzycy, na co dzień prezentujący różne gatunki i style muzyczne, którzy wzięli udział w nagraniu tego wyjątkowego krążka. Koncert był też doskonałą okazją do podsumowania trwających od kilku miesięcy warsztatów wokalno-instrumentalnych. Gościem specjalnym był J. J. Band z udziałem Alicji Janosz-Niebieleckiej. Mieszankę różnych stylów muzycznych zafundowali gostyńskiej publiczności młodzi artyści, którzy wzięli udział w nagraniu płyty „I love Gostyń”. A wśród nich Hoffi/A. D. U and Dj Sterta Stylu, Maksymalny Procent Prawdy MPP, Jedno serce, Męczenie Owiec, OverDose, SideWar, The G [H] OST. Płyta jest zwieńczeniem warsztatów w studiu muzycznym, które odbyły się w ramach Programu Aktywności Lokalnej. Można na niej wysłuchać autorskich wykonań młodych muzyków, a piątkowy koncert promował wydanie muzycznej składanki. – Młodzież od dłuższego czasu zgłaszała potrzebę tego typu projektu. Postanowiliśmy popracować z tymi młodymi ludź-

mi, czego efektem jest nagranie płyty i dzisiejsza promocja – mówi Violetta Skorupska. – Uczestnikami są gostyńskie zespoły, które grają różne style i gatunki muzyczne. Co najmniej jeden członek takiego zespołu jest uczestnikiem PAL – dodaje. Na koncercie zaprezentowała się również młodzież biorąca udział w warsztatach instrumentalno-wokalnych. – Zdecydowałam się wziąć udział w warsztatach, aby nabyć dodatkowe doświadczenie i rozwijać swoje umiejętności wokalne. Podsumowaniem naszej pracy nie będą konkretne gatunki muzyczne, razem z dziewczynami zaprezentujemy „miszmasz” piosenek – mówi Kasia, uczestniczka warsztatów. Uczestnikom projektu towarzyszyli profesjonaliści, którzy szlifowali ich umiejętności przez kilka miesięcy. Wśród nich Alicja Janosz-Niebielecka – znana z programu Idol, która prowadziła zajęcia wokalne. Warsztaty zostały zorganizowane przy wsparciu funduszy unijnych, które pozyskał Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej i GOK Hutnik w ramach Programu Aktywności Lokalnej. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl MIS


8

Rozmaitości

CZWARTEK, 20 GRUDNIA 2012

W oczekiwaniu na Innego niż tradycyjne spędzanie świąt w domowym zaciszu nie wyobraża sobie Justyna Krzyżostaniak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Gostyniu. – Święta Bożego Narodzenia spędzę jak zawsze w domu z rodziną. Nie wyobrażam sobie innego sposobu obchodzenia świąt, wyjeżdżając np. w góry, nie czułabym tej specyficznej atmosfery, jaka możliwa jest do uzyskania tylko w domu. Za menu wigilijne odpowiada moja mama, gdyż moje umiejętności kulinarne ograniczają się do jajecznicy, a ta z pewnością nie należy do zestawu świątecznych dań. Najbardziej lubię tradycyjnego, smażonego karpia – może dlatego, że rzadko jem tę potrawę. Po wieczerzy śpiewamy kolędy, robią to głównie córki i to tak długo, że dorośli nie mogą doczekać się momentu otwierania prezentów. Być może przyjdą do nas kolędnicy i pośpiewamy razem. Dzieci cieszą się też na szopkę w kościele. Całe święta przebiegają rodzinnie: w pierwszym dniu odwiedzamy teściów, w drugim przyjeżdża do nas rodzeństwo. Jeśli w tym roku będzie biało, pewnie wybiorę się z dziećmi na sanki, trzeba bowiem zrzucić nadprogramowe kilogramy, jakie w wyniku próbowania świątecznych dań z pewnością się pojawią – mówi Justyna Krzyżostaniak. Piastowanie rodzinnych tradycji jest ważne dla Katarzyny Szablewskiej, sekretarz gminy Krobia. – To moje ulubio-

reklama

ne święta w roku. Taki bardzo wyjątkowy, magiczny czas. Jak go spędzam? Myślę, że podobnie jak większość polskich rodzin, w bardzo tradycyjny sposób. Zwykle z dużym wyprzedzeniem wysyłam tradycyjne kartki z życzeniami. Natomiast prezenty kupuję najczęściej na chwilę przed świętami, chociaż długo zastanawiam się, co komu podarować. Pomagam też mamie w gotowaniu potraw i pieczeniu świątecznych łakoci,

a w wigilijny poranek wspólnie z domownikami ubieram choinkę. Nieodłącznym elementem świąt Bożego Narodzenia jest kolęda, dlatego też wspólnie z rodzicami i bratem kolędujemy przy akompaniamencie skrzypiec, na których zawsze kolędy gra tata – relacjonuje Katarzyna Szablewska. Rodzinny aspekt tych dni jest najważniejszy również dla Elizy Nowak, powiatowego rzecznika konsumentów w Gostyniu. – Odkąd tylko sięgam pamięcią, zawsze z utęsknieniem oczekuję świąt Bożego Narodzenia. Jest to dla mnie wyjątkowy czas, bo to przecież bardzo rodzinne święta. W moim domu przygotowania rozpoczynają się na około dwa tygodnie wcześniej. Wówczas cała rodzina piecze pierniki. Ich zapach sprawia, że cały dom pachnie świętami, a żywa choinka i oczywiście karp są dopełnieniem tej wyjątkowej atmosfery. Następnie ostatnie porządki, przystrojenie domu i … oczekiwanie na pierwszą gwiazdę. Na stół wigilijny i świąteczny przygotowuję tradycyjne potrawy: jest zupa grzybowa, pierogi, kapusta z grzybami, groch z kapustą, kluski z makiem i karp, a także barszcz z pasztecikami. Piekę makowiec, orzechowiec i przy-

smak moich dzieci – bezowiec. I choć to wszystko jest ważne, to dla mnie najistotniejsze są rodzinne spotkania przy świątecznym stole, wspólne kolędowanie, w trakcie których nawet ci mniej muzykalni członkowie rodziny grają na kastanietach, klekotkach, trójkątach, grzechotkach, tamburynach itp. Cieszę się, że już wkrótce znów wspólnie zaśpiewamy „Bóg się rodzi, moc truchleje…” – opowiada Eliza Nowak. W tym czasie nie tylko ludzie są ważni. Nie zapomina o tym Alicja Jerszyńska, prezes Gostyńskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt „NOE”. – Wigilię zaczynam od dyżuru w schronisku w Dalabuszkach. Dopiero gdy wiem, że nasze zwierzaki czują się dobrze, ze spokojem mogę myśleć o świętach. W tym roku Wigilię spędzamy u teściów. Cieszy mnie to, bo teściowa gotuje doskonale, uwielbiam jej pierogi z grzybami. W domu teściów pachnie prawdziwą choinką i domowym ciastem, i to co najważniejsze, panuje świąteczna rodzinna atmosfera – mówi Alicja Jerszyńska. Niektórzy czas świąteczny dzielą między rodzinę a pracę, jak Elżbieta Muszyńska, radna Rady Miejskiej Gostynia oraz inicjatorka Szkoły Rodzenia. – Święta Bożego Narodzenia spędzam tradycyjnie z rodziną. Drugą część wieczoru wigi-

lijnego, która przeznaczona jest na śpiewanie kolęd czy pójście na pasterkę, spędzę w pracy. (…) Jestem położną i pracuję na bloku porodowym. Smutno jest odchodzić od stołu i rodziny. Oddział położniczy jest rozświetlony choinką. Jakaś niezwykła życzliwość ludzka i spokój to cechy charakterystyczne tego wieczoru. My, położne robimy wszystko, by ten czas był prawdziwie świąteczny. Przyniosę trochę potraw, koleżanka też przyniesie i obie postaramy się znaleźć chwilę, aby urządzić sobie drugą wieczerzę, oczywiście nie zaniedbując pacjentek. Przyjdzie ksiądz, który rozniesie opłatek wigilijny dla pacjentek i dla nas, i złoży życzenia. Jeżeli na porodówce rodzi się mały człowieczek, to atmosfera Bożego Narodzenia jest szczególna. Przecież na świat przychodzą dzieci takie małe i szczególne. Łzy bólu łagodzi ogromna radość matki i nasza. W tym miejscu wszystko się zmienia i dla mamy, i dla jej pociechy, i dla nas – opisuje Elżbieta Muszyńska. Coraz więcej osób w okresie świątecznym woli wyjazdy i odpoczynek poza domem. Zwolenniczką takiej formy spędzania świąt Bożego Narodzenia jest Sabina Hoska- Kaczmarek, dyrektor Gostyńskiego Ośrodka Kultury „Hutnik”. – Zazwyczaj nie celebruję przygotowywania świątecznych potraw, bo z reguły


Rozmaitości

9

a rodzinne święta wyjeżdżam na święta w jakieś urokliwe miejsca np. góry. Staram się wtedy wypocząć, nabrać sił, skupiając się głównie na własnych przyjemnościach. Jeżeli już zdarza mi się przygotowywać wieczerzę wigilijną, oprócz tradycyjnych potraw na moim stole pojawia się śledź, którego przygotowuję ze sporą ilością cebuli, słodko – kwaśnym ogórkiem i czerwoną papryką – stwierdza Sabina Hoska-Kaczmarek.

reklama

Święta to czas przyjemności zarówno dla ciała, jak i ducha. Szczególną uwagę na ich duchowy wymiar zwraca Wioletta Drab, nauczycielka Państwowej Szkoły Muzycznej w Gostyniu. – To wyjątkowy czas, gdy ludzie zapominają o wszystkich swoich problemach i próbują być razem. Naprawdę wierzę w to, iż Boże Narodzenie pomaga ludziom zmienić się na lepsze i sprawia, że stają się uprzejmi, przyjaźni i hojni wobec siebie. Jako nauczyciel

gry dość wcześnie zaczynam żyć atmosferą świąt, ponieważ ćwiczę kolędy z moimi uczniami i uczę ich piosenek świątecznych. Tyle lat już to robię, a wciąż doznaję wzruszeń na koncertach gwiazdkowych. (…) Przygotowania do świąt są zatem krótkie i bardzo intensywne. Jedno, co zawsze mam wcześniej, to prezenty gwiazdkowe dla najbliższej rodziny – o tym myślę już od początku grudnia. Najpierw lista zakupów, a potem wyprawa do sklepu. Potem już tylko kuchnia i przygotowanie potraw na Wigilię i dwa dni Świąt. A po uczcie wigilijnej obowiązkowy długi spacer! Później już tylko błogie lenistwo i rozkoszowanie się smakiem potraw i rodzinnym towarzystwem – mówi Wioletta Drab. Prawdziwą przyjemnością jest na pewno ucztowanie przy stole pełnym świątecznych smakołyków. Kulinarne przygotowania do świąt to najczęściej domena kobiet. Katarzynie Konopce-Parzy, prezes Stowarzyszenia „Tratwa” w Gostyniu, sprawiają one jednak mnóstwo radości i satysfakcji. – Od 20 lat nasze święta Bożego Narodzenia są zawsze rodzinne, w gronie najbliższych. Już dzisiaj martwię się, co będzie, jak nasi niemal dorośli synowie zechcą kiedyś spędzić je poza domem... Wigilia, no cóż, oprócz świątecznej atmosfery ma też swój wymiar gospodarczy. W naszym domu podział jest oczywisty – ja okupuję kuchnię, panowie sprzątają i przygotowują dom do kolacji. Zwykle jemy wigilię w szerszym gronie, więc jest co robić. (…) Na kolację jemy tradycyjne polskie dania. Lubię gotować, a jeszcze bardziej jeść. Jedzenie jest czynnością angażującą mnóstwo zmysłów. Staram się więc w potrawach wykorzystywać nie tylko smak, ale i zapach, kolor, dotyk. A wszystko to oczywiście zgodnie z zasadą 5 przemian/smaków. W każdej potrawie powinien zawierać się smak słodki, ostry, słony, kwaśny i gorzki. Stosuję tą regułę przygotowując wigilijne potrawy. Nigdy nie brakuje barszczu, kapusty z grzybami, ryb w wielu postaciach oraz słodkich makiełków z makiem – opowiada Katarzyna Konopka-Parzy.

Tradycyjne przepisy świątecznych dań przekazywane są w rodzinach z pokolenia na pokolenie. Jednym z nich dzieli się z czytelnikami gostyn24 Krystyna Hejnowicz, gostyńska radna i wiceprezes Gostyńskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt „NOE”. Wigilijna kapusta z grzybami (kuchnia staropolska) Składniki:

1 kg kapusty kwaszonej 2 duże cebule 100 g suszonych grzybów masło vegetta pieprz do smaku Umyte grzyby moczymy w letniej wodzie ok. 2 godzin. Gotujemy na niewielkim ogniu, w wodzie, w której się moczyły. Uzyskany wywar dodamy do kapusty. Ugotowane grzyby kroimy na „makaronik”. Jeżeli kapusta jest zbyt kwaśna, przelewamy na sicie z wodą, rozdrabniamy, zalewamy ciepłą wodą, gotujemy. Cebulę drobno siekamy. Podsmażymy na maśle, aż się zeszkli. Do kapusty dodajemy pokrojone grzyby, wywar, zeszkloną cebulę,? kostki masła. Doprawiamy vegetą i pieprzem. Podajemy do smażonego karpia lub wigilijnych pierogów.

Wszystkie Panie życzą czytelnikom gostyn24 radosnych, ciepłych świąt Bożego Narodzenia, pełnych miłości, życzliwości i przyjaźni ogrzewającej nasze domy, a także pogody ducha każdego dnia i wszelkiej pomyślności w nadchodzącym Nowym Roku 2013!


10

Reklama Świąteczna zabawa z MIX-em

CZWARTEK, 20 GRUDNIA 2012

Dołączą do grona kronikarzy

kresu małych projektów, w ramach działania 413 „Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju”. Kwota dofinansowania wynosiła 13587,70 zł., czyli 70% poniesionych kosztów kwalifikowanych. Internetowe Kroniki Wsi mają na celu aktywizowanie środowiska lokalnego, co w konsekwencji powoduje jego rozwój. Ponadto umieszczanie treści w Internecie ma za zadanie zainteresować odbiorców regionem, jego cechami charakterystycznymi, takimi jak: kultura, turystyka czy rekreacja. Zatem oprócz pozytywnego wpływu na społeczeństwo poszczególnych wiosek, niesie on ze sobą walor promocyjny.

W ramach realizacji projektu, kronikarze zostali przeszkoleni z zakresu: obsługi systemu CMS, w którym będą się poruszać, jako administratorzy poszczególnych stron, tworzenia tekstu artykułów informacyjnych, prawa prasowego, etyki dziennikarskiej oraz fotografii prasowej. Cykl szkoleń obejmował zagadnienia teoretyczne, jak również ćwiczenia praktyczne, wykonywane przez uczestników indywidualnie oraz w grupie. Kronikarze, 20 grudnia, podczas uroczystego zakończenia projektu otrzymają przygotowane przez Urząd Miasta i Gminy w Borku Wlkp. certyfikaty, które potwierdzą odbycie w/w szkoleń. Tych, którzy najlepiej opanowali sztukę prowadzenia strony, redakcja portalu www.gostyn24.pl, nagrodzi profesjonalnym dyktafonem oraz dwiema bezprzewodowymi myszkami. Zdecydowaliśmy się na dodatkową nagrodę dla kronikarzy, ponieważ jest to jedna z najzdolniejszych i chyba najbardziej zdeterminowana grupa, z jaką mieliśmy przyjemność pracować. Ich działalność dopiero się zaczęła, ale już widać, że wszystko idzie we właściwym kierunku.”mówił Jarosław Jędrkowiak, redaktor porTEKST: FLO talu www.gostyn24.pl.

spektakl zatytułowany „W poszukiwaniu gwiazdy”. Aktorzy przenieśli najmłodszych w zaczarowany świat bajki i magii. Dzieci chętnie nawiązywały dialogi z aktorami, a nawet współtworzyły spektakl, podskakując wesoło wokół rynku i śpiewając z artystami

świąteczne piosenki. Radości dzieci nie było końca. Imprezę na piaskowskim rynku zorganizowali gminni radni przy wsparciu sponsorów. – Naszym celem jest integracja wszystkich naszych mieszkańców, aby wspólnie bawili się, odeszli od codziennych trosk i przedświątecznych porządków – mówiła Irena Różalska, przewodnicząca Rady Gminy Piaski. – Cieszy, że mimo mrozu nasze lokalne społeczeństwo chętnie uczestniczyło w dzisiejszej imprezie – dodała przewodnicząca. Podczas festynu przygrywała Kapela „Piaskowianie” i „Malinczoki”. Chętni mogli również zakupić świąteczne ozdoby wykonane przez podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej. Zwieńczeniem imprezy był pokaz sztucznych ogni. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl MIS

Wygraj multimedialne

tablety LARK! Zapraszamy czytelników Gostyń24 Extra do pierwszej wspólnej zabawy, w której rozdajemy wspaniałe nagrody. Aby je otrzymać, wystarczy wypełnić kupon w sklepie Mix Electronics w Gostyniu przy ul. Kolejowej 15 lub wysłać sms-a o treści MIX na numer 664 079 994 (opłata wg stawki operatora). Spośród wszystkich osób, które wypełnią kupon w sklepie i tych, które wyślą do nas sms o treści MIX, wylosujemy po 6 finalistów, którzy powalczą o wspaniałe nagrody, odpowiadając na proste pytanie. W obu przypadkach wygrywa ten, kto najszybciej prześle prawidłową odpowiedź sms-em. Nagrodami w „Świątecznej zabawie z MIX-em” są dwa multimedialne tablety Lark, dwie elektroniczne wagi łazienkowe „Łucznik”, czajniki bezprzewodowe MPM, dwie prostownice MPM i dwa odkurzacze „Amica”. Ich fundatorem jest MIX Electronics – najlepszy sklep z produktami RTVAGD w Gostyniu, przy ul. Kolejowej 15, tel: 662 299 408. W związku z ogromnym zainteresowaniem, organizator zabawy postanowił dać szanse wszystkim, dlatego losowanie finalistów nie odbędzie się 15 grudnia jak wcześniej planowano, a między świętami Bożego Narodzenia a Sylwestrem, a dokładnie 28 grudnia 2012 roku Do tego czasu można wysyłać sms-y i wypełniać kupony w sklepie MIX Electronics, przy ul. Kolejowej 15 w Gostyniu Wyniki zostaną opublikowane w pierwszym wydaniu gazety Gostyń24 Extra w 15 stycznia 2013 roku.

Pełni zapału. Przeszkoleni. Gotowi, by promować swoje miejscowości w Internecie. Tak można powiedzieć o kronikarzach z gminy Borek Wlkp., którzy właśnie rozpoczynają działalność na rzecz lokalnego społeczeństwa. Ich artykuły będzie można znaleźć także na portalu zrzeszającym kronikarzy z innych gmin, należących do powiatu gostyńskiego: www.kronikiwsi.powiatgostyn.pl. Projekt Internetowe Kroniki Wsi, realizowany jest w gminie Borek Wlkp. od października tego roku. Gminie udało się pozyskać na ten cel środki z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, z za-

Piaski Wlkp.

W poszukiwaniu gwiazdy Tego dnia rynek w Piaskach był nie tylko świątecznie ozdobiony, ale też rozbrzmiewał kolędami i świątecznymi piosenkami. Ci, którzy przyszli na rynek, mogli poczuć magię nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Pojawił się Święty Mikołaj, który rozdawał słodycze i poznańscy artyści teatralni, którzy swoim reklama

występem bawili zarówno najmłodszych, jak i dorosłych mieszkańców gminy. Liczne niespodzianki czekały na uczestników II Świątecznego Festynu. Mieszkańcy, których nie przestraszył mróz i śnieg, mieli okazję zasmakować pysznej darmowej grochówki, kiełbasek zgrilla igorącej herbaty. Uśmiechnięte Mikołaje irów-

nie wesołe śnieżynki częstowały przybyłych piaskowian słodyczami. Nie zabrakło też przejażdżek bryczką i motocyklami. Dzieci z uśmiechami na twarzy pozowały do zdjęć oraz uczestniczyły w konkursie śpiewania kolęd i pastorałek. Z myślą o nich odbył się również


Rozmaitości

11

Gostyń

Wrócili do czasów PRL-u Umundurowanie milicjanta, zomowca czy ormowca wraz z całym wyposażeniem, koksownik czy paczka Klubowych to niektóre z przedmiotów sprzed lat, które znów ujrzały światło dzienne. Można je zobaczyć na wystawie „Stan wojenny w Polsce 1981-1983” w gostyńskim muzeum. Tę podróż w czasie do lat osiemdziesiątych zafundowano gostynianom w celu upamiętnienia 31. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Obchodom 31. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego postanowiono nadać w Gostyniu oryginalny i dość nietypowy charakter. Cykl imprez dla upamiętnienia tamtych czasów, który trwał od czwartku do niedzieli, rozpoczęło uroczyste otwarcie wystawy „Stan wojenny w Polsce 1981-1983” w gostyńskim muzeum. – Wszystkie obchody 13 grudnia raczej zawsze sprowadzają się do wydźwięku patriotycznego, przypominania osób, które w tym uczestniczyły, natomiast nie pokazują klimatu. My chcemy pokazać właśnie ten klimat – tłumaczy wybór formy rocznicowych imprez Robert Czub, dyrektor gostyńskiego muzeum. Muzeum w Gostyniu zorganizowało wystawę wraz z Grupą Rekonstrukcji

Historycznej Komenda Główna Milicji Obywatelskiej 44/90. Grupa istnieje od dwóch lat i jest jedną z nielicznych w Polsce, jeśli chodzi o nawiązywanie do epoki lat 70. i 80. XX wieku. – Powołaliśmy tę grupę po to, żeby gdzieś wyszukać, zachować pamiątki z tamtego okresu. To było tak niedawno, a nie wiem dlaczego, ulega zapomnieniu. (…) My przede wszystkim chcemy to ocalić od zapomnienia – wyjaśnia Krzysztof Głowacz, szef grupy rekonstrukcyjnej. To właśnie prezentacja pamiątek z okresu stanu wojennego i odtworzenie klimatu lat osiemdziesiątych, dalekie od wartościowania, stały się celem zorganizowanej wystawy. – Nie chcemy oceniać w żaden sposób tamtego czasu, ludzi, zdarzeń. (...) Natomiast ideą naszą jest pokazanie, jak wówczas wyglądała Polska. Okazuje się, że dziś nie sposób porównywać już tych okresów, a jak niektórzy spoglądają na zdjęcia, to trochę sentymentu się pojawia. Łezka niektórym się kręci, patrząc zwłaszcza na starsze restauracje, które dawno zakończyły już swoją działalność – mówi Robert Czub. Ukazane na wystawie eksponaty to własność członków grupy rekonstrukcyjnej oraz prywatnych kolekcjo-

nerów. Zaprezentowano m. in. charakterystyczne umundurowanie tamtego okresu z pełnym wyposażeniem, każde z tabliczką informującą o tym, kiedy, jak i w jakim celu powstało, celę, do której trafiali represjonowani, a także przedmioty codziennego użytku. W gablotach zgromadzono powielane wówczas broszury i szereg eksponatów nawiązujących do tamtego okresu. Na ścianach zawieszono plakaty będące odnowionymi przedrukami oryginałów, które są w posiadaniu grupy, jak i zdjęcia przedstawiające Gostyń lat osiemdziesiątych. Podczas uroczystego otwarcia wystawy zwiedzający obejrzeli też dziesięciominutowy film przygotowany przez Krzysztofa Głowacza, ukazujący zarys tamtych czasów. Zebranie eksponatów na tę wystawę okazało się niełatwym zadaniem. – Do połowy lat 90. to wszystko było w domach, ale teraz tych rzeczy nie ma, ludzie masowo je wyrzucali. Wzornictwo tych przedmiotów było tragiczne, a i jakością nie grzeszyły. Jeśli chodzi o umundurowanie, to również magazyny policji wyczyszczono z tych rzeczy. Okazuje się więc, że nie jest tak łatwo zdobyć eksponaty z tamtych czasów. Ci ludzie tego poszukują, zdobywają, kupują za własne pieniądze. Chwała im za to – mówi Robert Czub. Organizatorzy i osoby przybyłe na otwarcie wystawy podkreślają, że warto ją zobaczyć. – Ta wystawa jest wspomnieniem. Można sobie przypomnieć kawałek historii, tego co przeżyliśmy. Dobrze, że taka wystawa jest. Warto, żeby i młodzi ludzie tu zaglądali, może w ramach lekcji historii. Zawsze coś z takiej wystawy pozostanie. Mogą na własne oczy ujrzeć to, co było codziennością ich rodziców – oceniają zwiedzający. Wystawę w sali wystaw czasowych gostyńskiego muzeum można oglądać do 12 stycznia 2013 roku. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl

Gostyń

Cieszą się z każdego spotkania Członkinie Klubu Seniora „Złota Jesień” zgromadziły się jak co roku na wspólnym kolędowaniu. Wigilijne spotkanie to dla seniorek dzień wyjątkowy i uroczysty, nie mogło więc na nim zabraknąć również zaproszonych gości. Klub Seniora „Złota Jesień” działa przy Gostyńskim Ośrodku Kultury „Hutnik” już od 40 lat. Aktualnie klub zrzesza kilkadziesiąt kobiet. Wigilijne spotkanie to jedna z cyklicznych imprez, którą organizują aktywne seniorki. – Spotkaliśmy się dzisiaj ostatni raz w tym roku na opłatku wigilijnym. (…) W tym dniu wyrażamy naszą łączność z wszystkimi seniorkami, seniorami, zaproszonymi gośćmi. Myślami łączymy się również z tymi, którzy odeszli od nas do wieczności – witała uczestników spotkania prezes „Złotej Jesieni” Teresa Skrzypczak. Po przemówieniu i życzeniach prezes klubu zachęciła wszystkich do wspólnego kolędowania. Każdy z obecnych na spotkaniu otrzymał kartkę z sentencją – dobrym słowem na nowy rok. Życzenia świąteczno-noworoczne złożyli seniorkom również zaproszeni goście: zastępca burmistrza Gostynia Elżbieta Palka, ks. proboszcz Krzysztof Młynarczyk oraz Irena Dudek, kierownik DDP w Gostyniu i wielki przyjaciel „Złotej Jesieni”. Wszyscy uczestnicy wigilii przełamali się też opłatkiem, a następnie zasiedli do wspólnej wieczerzy. Jak zauważa prezes klubu, wspólne spotkanie wigilijne to wyjątkowy dzień w życiu seniorek, wnoszący radość w codzienność pełną trosk. – Dla członkiń klubu jest to bardzo wielka uroczystość ze względu na to, że niektóre panie nie mają rodziny. Są panie, które nie mogą doczekać się cotygodniowych spotkań, a co dopiero taka duża, wspólna uroczystość. Mimo trudnych warunków atmosferycznych, problemów ze zdrowiem panie robią wszystko, byle tylko się tutaj pojawić – zauważa Teresa Skrzypczak. Klubowiczki spotykają się regularnie, co środę. Podejmują się wielu inicjatyw i wspólnych działań. – Mamy sporo planów na nowy rok – wyjazdy, prelekcje. Nasze panie się z tego wszystkiego bardzo cieszą. One na każdą środę czekają z niecierpliwością, bo to dla nich okazja, by wyjść z domu, elegancko się ubrać – podsumowuje prezes klubu. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl

AS AS reklama


12

Rozmaitości

CZWARTEK, 20 GRUDNIA 2012

Poniec

Poniec

Prezenty dla maluchów z Czarkowa

Mikołaj po raz pierwszy w Grodzisku

Koło Gospodyń Wiejskich „Czarkowianki” wraz z Sołtysem i Radą Sołecką zorganizowało pierwsze podczas swojej działalności spotkanie mikołajkowe. Uroczystość, na którą zaproszono dzieci wraz rodzicami, odbyła się w sali wiejskiej. Były piosenki, wierszyki, a także zabawy i dużo prezentów zarówno od, jak i dla Świętego Mikołaja. W spotkaniu mikołajkowym wzięło udział 25 dzieci zaproszonych wraz z rodzicami, a także burmistrz Ponieca, Jacek Widyński, radny Rady Miejskiej w Poniecu, Zdzisław Zdęga, sołtys Kazimierz Jakubowski oraz zarząd KGW „Czarkowianki”. Zaproszonych gości powitała Przewodnicząca KGW „Czarkowianki” Małgorzata Dudziak, życząc wszystkim miłej zabawy. Pani Małgorzata zaprosiła do wysłuchania wierszy i piosenek przygotowanych przez miejscowe dzieci. Były też konkursy i zabawy oraz przygotowanie choinek dla Mikołaja. W końcu przyszedł, niecodzienny i długo oczekiwany gość oraz jego dwie pomocnice niosące dużo prezentów. Reakcja dzieci była jednak różna. Jedne przyjmowały go z radością, inne płakały, a jeszcze inne chowały się za rodzicami. Ostatecznie Mikołaj obdarował wszystkie prezentami i prosił do wspólnego zdjęcia. Na koniec burmistrz Jacek Widyński, dziękując za zaproszenie, złożył wszystkim świąteczne życzenia i wyraził nadzieję, że w Czarkowie będzie więcej takich uroczystości. Docenił też zaangażowanie młodego koła KGW „Czarkowianki” podkreślając, że wspólne działania łączą i są bardzo potrzebne społecznie. Pozostała część spotkania upłynęła w miłej i przyjemnej atmosferze. Każdy mógł skosztować owoców, wypić ciepłą herbatę, kawę oraz poczęstować się piernikiem. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl ANITA BOJARSKA

Pępowo

Nie dało się nic uratować

To kolejny pożar w naszym powiecie. Tym razem obyło się jednak bez ofiar śmiertelnych. Z nieustalonych przyczyn całkowicie spłonął wolnostojący garaż, w którym znajdował się samochód osobowy. Policja uważa, że w zdarzeniu nie brały udziału osoby trzecie. Straty oszacowano na kilka tysięcy złotych. Do zdarzenia doszło w nocy z 15-16 grudnia na ul. Powstańców Wlkp. w Pępowie. Z nieustalonych przyczyn całkowicie spłonął wolnostojący, drewniany garaż, w którym znajdował się samochód marki Renault Clio. – Zgłoszenie otrzymaliśmy około godziny 2:13. Do akcji gaśniczej przystąpiły jednostki OSP z Pępowa oraz PSP z Gostynia. Nie wiemy, co było przyczyną pojawienia się ognia. To ustalają policjanci – mówi Mateusz Rajewski, dyżurny Stanowiska Kierowania KP PSP Gostyń. – Straty powstałe w wyniku pożaru wstępnie oszacowano na 3,5 tys. złotych – dodaje dyżurny. Wstępne ustalenia policji wykluczyły celowe podpalenie, dlatego zaniechano dalszego wyjaśniania sprawy. – Ustaliliśmy, że przyczyna pożaru nie ma związku działaniem osób trzecich, dlatego kończymy sprawę – informuje nadkomisarz Maciej Binek z KPP w Gostyniu. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl JJ, FOTO: PB

reklama

Święty Mikołaj dociera wszędzie. Przekonali się o tym mieszkańcy Grodziska. Specjalnie na wizytę wyjątkowego gościa, po raz pierwszy zorganizowano spotkanie mikołajkowe dla wszystkich mieszkańców wsi. Każdy młody mieszkaniec Grodziska dostawał okazały prezent w zamian za wierszyk, piosenkę lub modlitwę. W zabytkowym spichlerzu na terenie byłego PGR-u w Grodzisku na przybysza z Laponii czekała spora gromadka dzieci i grono dorosłych. W oczekiwaniu na gościa rozpalono przed budynkiem ognisko i ogrzewano się, piekąc kiełbaski. Dzieci z ogromną radością powitały Mikołaja, nie mniejszy entuzjazm okazali dorośli. W kolejce po podarki ustawiło się 48 dzieci. Każdy młody mieszkaniec Grodziska do 14 roku życia dostawał okazały prezent w zamian za wierszyk, piosenkę lub modlitwę. Niechętne do wykonania poleceń gościa dzieci musieli wyręczyć rodzice, znakomicie się przy tym bawiąc. Na spotkaniu mikołajkowym w Grodzisku pojawił się również Jacek Widyński, burmistrz Ponieca. Nie tylko przyglądał się zabawie, ale i sam obdarował najmłodszych łakociami. – Wiedziałem, że w Grodzisku jest dużo dzieci, ale nigdy nie myślałem, że aż tyle – śmiał się burmistrz, wręczając podarki. Burmistrz Ponieca podziwiał zapał mieszkańców Grodziska do integracji i obiecał stworzenie dla nich miejsca, gdzie mogliby się wspólnie spotykać. Wesołe rozmowy przy kawie, pachnących owocach i świątecznych piernikach trwały do godzin wieczornych. W organizacji spotkania mikołajkowego mieszkańców Grodziska wsparł Urząd Miasta i Gminy Poniec oraz Bank Spółdzielczy w Poniecu. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl AS, foto: IKW Grodzisko


Rozmaitości

13

Krobia

Krobski Jarmark Świąteczny Świąteczna atmosfera zapanowała w Krobi. Przy Pałacu Ślubów na fosie odbył się trzeci Krobski Jarmark Świąteczny. Na przybyłych czekało mnóstwo bożonarodzeniowych atrakcji. Były świąteczne dekoracje, szydełkowe ozdoby, gotowe stroiki, bombki, kartki, piernikowe chaty i inne słodkości. Wszystko pieczołowicie wykonane, na dodatek w bardzo atrakcyjnych cenach. Jarmark Świąteczny w Krobi ma już trzyletnią tradycję. Gmina Krobia organizuje go wspólnie z Uniwersytetem Trzeciego Wieku. W kiermaszu na fosie wzięły udział organizacje pozarządowe, domy pomocy społecznej, koła gospodyń wiejskich, harcerze, biblioteki czy szkoły. – Właściwie wszystkie organizacje pozarządowe z terenu naszej gminy biorą udział. Jeżeli nie mają tu dzisiaj swego stoiska, to nas wspierają we wszelki możliwy sposób – podaje Daria Andrzejewska, podinspektor ds. promocji Urzędu Miejskiego w Krobi.

Na stoiskach organizacje prezentowały niepowtarzalne wyroby swojego autorstwa, m. in. bożonarodzeniowe dekoracje, szydełkowe ozdoby, całe gotowe stroiki, bombki, kartki, piernikowe chaty i inne słodkości. Wszystko wyjątkowe, pieczołowicie wykonane, w atrakcyjnych cenach. – Przygotowania do Jarmarku zaczęły się już w październiku, przez ten czas powstawały wszystkie ozdoby, które można było zakupić na naszym stoisku. Czas był potrzebny, bo wszystko jest dziełem naszych rąk, co sprawia, że każda rzecz jest oryginalna. Dzięki tym przygotowaniom mogłyśmy się również ze sobą spotykać i miło spędzić czas – mówi Apolonia Dykcik, prezes Uniwersytetu III Wieku. Przybyli na kiermasz mogli się ogrzać w Pałacu Ślubów, gdzie do ich dyspozycji była kawa i ciastko. Tam też zorganizowano dla dzieci warsztaty, które prowadziła Monika Hałas z Muzeum

Stolarstwa i Biskupizny w Krobi. Najmłodsi własnoręcznie wykonywali kartki świąteczne i ozdabiali bombki choinkowe, które mogli zabrać ze sobą do domu. Mimo mroźnej pogody kiermasz cieszył się sporym powodzeniem. Krobianie z chęcią poddali się przedświątecznemu nastrojowi i zaglądali na jarmarczne stoiska. – Mieszkańcom ten pomysł bardzo się spodobał, a organizacje chętnie do niego przystąpiły, dlatego tu wszyscy jesteśmy dzisiaj. Jestem przekonana, że Jarmark będzie cykliczną imprezą. Mieszkańcy są zadowoleni, ponieważ jest to okazja do tego, aby się spotkać, aby wzbudzić w nas wszystkich świąteczny klimat, żeby kupić drobiazgi, prezenty. Natomiast organizacje mogą na swoje cele statutowe zebrać drobne pieniądze – podsumowuje Daria Andrzejewska. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl AS

Gostyń

Świąteczna wieczerza seniorów Tradycyjnie gostyńscy seniorzy najstarsi wiekiem spotkali się, by wspólnie kolędować i podzielić się opłatkiem. Oddział Rejonowy Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Gostyniu zorganizował spotkanie wigilijne dla tych, którzy ukończyli 80 rok życia. Na wspólną wieczerzę seniorzy zaprosili również przedstawicieli lokalnych władz oraz księży. Spotkanie wigilijne dla najstarszych członków gostyńskiego oddziału Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów odbyło się w Sali Bankietowej Werni w Gostyniu. Uroczystość poprowadził prezes Zarządu Rejonowego PZERiI w Gostyniu, Andrzej Starosta. – Jak tradycja przewiduje, zresztą u nas to się robi już kilka lat z rzędu, prosimy tych z Państwa, którzy ukończyli już osiemdziesiąt lat, żeby się spotkać wspólnie. Na pewno takie spotkanie cieszy nie tylko nas, ale Was również, dlatego że możecie sobie powspominać, spotkać starych znajomych, porozmawiać i przyjemnie spędzić czas – witał zgromadzonych na spotkaniu Andrzej Starosta. Świąteczny nastrój zapanował już na początku, podczas koncertu kolęd w wykonaniu uczennic Państwowej Szkoły Muzycznej im. Józefa Zeidlera w Gostyniu. Wszyscy uczestnicy spotkania ochoczo włączyli się do wspólnego kolędowania. Po części muzycznej przyszła pora na wystąpienia gości, którzy składali seniorom życzenia z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. – Jesteście w złotym wieku, każdy wiek ma coś niepowtarzalnego. Wy, będąc seniorami, macie przede wszystkim mądrość życiową. Wiecie, że w życiu są ważne tylko niektóre rzeczy, że bardzo ważna jest rodzina. Życzę Wam, abyście w tym nastroju czekali na narodziny Jezusa Chrystusa i aby z chwilą, kiedy narodzi się Jezus Chrystus, w każdym z nas narodził się nowy człowiek – tymi słowami do seniorów zwrócił się z najlepszymi życzeniami wicestarosta gostyński, Janusz Sikora. Wszyscy uczestnicy spotkania złożyli też sobie życzenia indywidualnie, dzieląc się opłatkiem. Uroczystość zakończyła symboliczna wieczerza wigilijna. Radosny, świąteczny nastrój towarzyszył seniorom i ich gościom do samego końca. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl AS

reklama


14 Poniec

Włamanie do stacji paliw Papierosy i alkohole padły łupem nieznanych sprawców, którzy włamali się do budynku stacji paliw w Poniecu. Złodzieje uszkodzili najpierw zabezpieczenia, a następnie wynosili co cenniejsze towary. Łączna kwota strat poniesiona przez właściciela stacji to około 3 tysiące złotych. W Poniecu nieznani sprawcy włama-

Rozmaitości li się do budynku stacji paliw. – Złodzieje najpierw wyważyli drzwi do budynku stacji, a następnie ze środka ukradli papierosy różnych marek oraz alkohole na łączną kwotę 2 tysięcy złotych. Ponadto włamując się do tego budynku uszkodzili alarm, zamki w drzwiach i biurko na zapleczu tej stacji. Właściciel wycenił uszkodzenia na dodatkowy tysiąc złotych – mówi Sebastian Myszkiewicz, rzecznik prasowy gostyńskiej policji. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z wydziału kryminalnego KPP w Gostyniu oraz policjanci z miejscowego posterunku.

 NOCNE DYŻURY APTEK

reklama

MIS

CZWARTEK, 20 GRUDNIA 2012

Powiat

Motocyklista Wolontariuszem Roku Jak wielu ludzi angażuje się społecznie, można było się przekonać na uroczystej gali „Wolontariusz Roku Powiatu Gostyńskiego”. Piętnastu społecznikom nominowanym do tego tytułu gorąco podziękowano za ich dobroczynną działalność. Laureatem, a więc Wolontariuszem Roku 2012 został prezydent Klubu Motocyklowego Wolni Jeźdźcy z Piasków. Już po raz piąty w naszym powiecie postanowiono uhonorować ludzi zaangażowanych społecznie, bezinteresownie troszczących się o dobro innych. Konkurs „Wolontariusz Roku Powiatu Gostyńskiego” odbywający się pod patronatem Starosty Gostyńskiego umożliwia docenienie i propagowanie postawy woluntarystycznej. Na coraz większą popularność wolontariatu zwrócił uwagę wicestarosta Janusz Sikora, uroczyście otwierając galę podsumowującą konkurs. – Obecnie jest tak, że wiele czasu poświęcamy pracy zawodowej, rozwojowi kariery i coraz mniej mamy czasu wolnego. Ten czas wolny w większości spędzamy z własną rodziną, przyjaciółmi, ale coraz częściej dzielimy go również na potrzeby innych osób. Przeznaczamy swój własny czas dla dobra innych, bezinteresownie, w takiej sytuacji mówimy o wolontariacie – mówił Janusz Sikora. Na uroczystej gali podsumowującej konkurs pojawili się przedstawiciele samorządu, organizacji pozarządowych, osoby związane z programem „Działaj lokalnie” i przede wszystkim sami wolontariusze. Nominowani do konkursu to zarówno wolontariusze indywidualni, jak i działający w organizacjach pozarządowych, kościelnych czy administracji publicznej. W grupie tych wyjątkowych osób znaleźli się: Kacper Andrzejewski, Krystyna Banaszkiewicz, Beata Grześkowiak, Władysław Hałas, Jan Kmiecik, Elżbieta Kordus, Waldemar Kozłowski, Marzena Łukaszczyk, Marian Marciniak, Alina Patalas, Longina Pietrzak, Anna Sowula, Adam Świerzewski, Magdalena Wojciechowska i Jan Zaremba. Kapituła tworzona przez laureatów konkursu z lat ubiegłych: Andrzeja Czabajskiego, Grzegorza Marszałka, Andrzeja Koniecznego, Apolonii Dykcik oraz przedstawicielkę organizatora, Ewę Misiaczyk tytuł Wolon-

tariusza Roku 2012 Powiatu Gostyńskiego przyznała Marianowi Marciniakowi. Laureat jest prezydentem Grupy Motocyklowej WOLNI JEŹDŹCY Piaski, która istnieje od dwóch lat. Jej członkowie to prawdziwi pasjonaci motocykli, których zamiarem jest poprawa wizerunku motocyklistów poprzez m. in. propagowanie kulturalnych zachowań na drodze. Wolni Jeźdźcy aktywnie wspierają wszelkie inicjatywy o charakterze charytatywnym i aktywnie działają na rzecz potrzebujących pomocy. – Zachęcam do współpracy z nami na rzecz dzieci niepełnosprawnych, poszkodowanych, ludzi skrzywdzonych przez los. Będziemy pomagać sobie wspólnie. Liczymy na Was, na społeczeństwo. Każdy nasz członek wykonuje swoje obowiązki nie od niechcenia, ale to jego prawdziwe poświęcenie – zachęcał do współpracy z Wolnymi Jeźdźcami

Marian Marciniak, dziękując za wyróżnienie. Podczas imprezy podsumowano również tegoroczną edycję programu „Działaj lokalnie”, w ramach którego w tym roku przyznano dwanaście dotacji na realizację różnych projektów. Jednym z elementów programu „Działaj lokalnie” jest konkurs „Opowiedz”, którego laureatów również nagrodzono podczas gali. Spośród zgłoszonych prezentacji ukazujących realizację projektów za najciekawsze uznano multimedialne relacje strażaków z OSP w Krobi, członkiń KGW z Trzecianowa oraz Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Kreatywni”. Wszystkie trzy prace zostały zaprezentowane podczas uroczystości. Galę uświetnił występ chóru Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu pod wodzą Andrzeja Jankowskiego. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl AS

reklama

Wydawca: PHUP „LEDER” Jarosław Jędrkowiak Na podstawie umowy franchisowej z Extra Media sp. z o. o. Redakcja: ul. Górna 40/3, 63-800 Gostyń tel : 602 122 702, e-mail : redakcja@gostyn24.pl Redagują: Redaktor naczelny – Jarosław Jędrkowiak Współpracownicy: Marta Stachowska - dziennikarz e-mail: marta@gostyn24.pl Sandra Żywicka e-mail:sandra@gostyn24.pl Monika Bzdęga e-mail:monika@gostyn24.pl Damian Woźniak e-mail: damian@gostyn24.pl Anna Szymańska Reklama: Przemysław Maciejewski Tel: 531 828 244 e-mail: reklama@gostyn24.pl Wydawca nie odpowiada za treść zamieszczonych ogłoszeń oraz reklam.


 LICZBA TYGODNIA

40 000 zł

Gmina Gostyń zaoszczędzi 40 tys. złotych na oświetleniu

Kątem oka

Gostyń

Przyrządzili zdrowe posiłki Inicjatywy propagujące zdrowy styl życia są ostatnio bardzo popularne, ale i potrzebne. Zasady odżywiania zbilansowanego, a jednocześnie przyjemnego poznali uczniowie Zespołu Szkół Specjalnych w Brzeziu. Warsztaty pod hasłem „Jem zdrowo” zorganizowała Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Warsztaty w zakresie profilaktyki racjonalnego odżywiania „Jem zdrowo” PSSE w Gostyniu zorganizowało w ramach realizacji programu edukacyjnego „Trzymaj formę”. Finansowo inicjatywę wsparło Starostwo Powiatowe. Skierowane były dla uczniów Zespołu Szkół Specjalnych w Brzeziu z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym, w wieku gimnazjalnym i ponadgimnazjalnym. W pierwszej części warsztatów uczniowie wysłuchali teoretycznego wykładu na temat zasad racjonalnego żywienia, który przeprowadziła dr Jolanta Mikołajczak z Katedry Żywienia Człowieka na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Omówiono w jego trakcie oznakowanie opakowań, jak wyczytać informację żywieniową na opakowaniu, czym się sugerować przy wyborze produktu. Uczniom została również przedstawiona piramida żywieniowa z krótką charakterystyką poszczególnych grup produktów i wskazaniem właściwych ilości ich spożywania, a także roli składników odżywczych dla organizmu. – Młodzież się świetnie angażowała. Opowiadali, jak wyglądają ich posiłki w domu, co jadają najczęściej, które posiłki wolą. Z wykładu wywiązała się więc całkiem fajna, wartościowa dyskusja między nami. Staraliśmy się, żeby to nie był tylko teoretyczny wykład, ale żeby miało to przełożenie na codzienne życie. Całość warsztatów ma więc aspekt praktyczny przede wszystkim – ocenia Jolanta Mikołajczak. Druga część warsztatów pozwoliła młodzieży zastosować zdobytą wiedzę w praktyce. Grupa uczniów w wieku gimnazjalnym pracowała nad kolorowymi albumami dotyczącymi zdrowego odżywiania się. Najstarsza grupa

uczniów w wieku ponadgimnazjalnym, czyli młodzież ze szkoły specjalnej przysposabiającej do pracy, zajęła się przygotowaniem posiłków. Zostali podzieleni na trzy grupy. Pod okiem opiekunów jedna grupa przyrządziła zdrowe śniadanie, druga zdrowy obiad, trzecia – zdrowy podwieczorek. – Uczniowie bardzo się angażowali, byli wyraźnie zainteresowani tematem. Szczególnie podczas części, kiedy przyrządzali posiłki. Zrobiliśmy to typowo dla uczniów ze szkoły specjalnej, bo trudno, aby rywalizowali z rówieśnikami z innych szkół w powiecie. Warsztaty te mają przede wszystkim wspomóc ich życiowo – mówi Małgorzata Jasik, pracownik Oświaty Zdrowotnej i Promocji Zdrowia PSSE w Gostyniu. Nad przebiegiem prac czuwało jury – dyrektor szkoły Małgorzata Wika-Konieczna, dr Jolanta Mikołajczak, Małgorzata Jasik z PSSE oraz Magdalena Wasielewska, pracownik Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego w Gostyniu, które później z chęcią degustowało estetycznie przyrządzone po-

trawy. Uczniowie zebrali słowa uznania za swoją kulinarną pracę i sami z apetytem opróżnili półmiski ze zdrowymi sałatkami czy kanapkami. Za przyrządzone dania zostali też docenieni materialnie. – Nagrody za udział w warsztatach w postaci sprzęgu AGD i różnych przyborów kuchennych są przeznaczone dla wszystkich. Młodzież zatem dzięki swej pracy podczas warsztatów wzbogaci asortyment kuchenny szkoły. Dwa razy w tygodniu uczniowie przygotowują dla siebie posiłki w szkolnej kawiarence, więc z pewnością te rzeczy im się przydadzą – podsumowuje Małgorzata Jasik. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl

 Extra Polecamy

25-26 gr udnia

Święta Bożego Narodzenia 25-26 grudnia, Sylwester 31 grudnia

15

Gostyń

Historyczne liceum Doceniono poziom nauczania historii w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu. Podczas seminarium „Współpraca środowiska akademickiego z placówkami oświatowymi w Wielkopolsce”, jakie odbyło się w Instytucie Historii UAM, dyrektor szkoły Lucyna Tęga odebrała list gratulacyjny za osiągnięcie najlepszych wyników w przygotowaniu uczniów do podjęcia studiów historycznych w latach 2010 – 2012. W Instytucie Historii UAM odbyło się seminarium „Współpraca środowiska akademickiego z placówkami oświatowymi w Wielkopolsce”. Wzięli w nim udział przedstawiciele środowiska akademickiego i instytucji oświatowych z Poznania, a także zaproszeni dyrektorzy szkół ponadgimnazjalnych z województwa wielkopolskiego. Spotkanie dotyczyło współdziałania uczelni z placówkami oświatowymi w Wielkopolsce. W trakcie debaty prowadzonej przez Prorektora ds. studenckich UAM, prof. dr hab. Zbigniewa Pilarczyka, omawiano kwestie dotychczasowej współpracy ze szkołami, jak i jej nowych form, wymieniano doświadczenia oraz dzielono się pomysłami mogącymi podnieść jakość edukacji historycznej. Dyrektor gostyńskiego ZSO, Lucyna Tęga, znalazła się w gronie trzydziestu zaproszonych na seminarium dyrektorów wielkopolskich szkół osiągających najlepsze rezultaty w przygotowaniu uczniów do podjęcia studiów historycznych. Wyróżnione placówki wykształciły w ciągu ostatnich trzech lat największą liczbę aktualnych studentów Instytutu Historii UAM. Wszyscy zaproszeni dyrektorzy szkół otrzymali z rąk władz Instytutu listy gratulacyjne za bardzo dobre przygotowanie uczniów do podjęcia studiów na kierunku historia. List dla Dyrekcji i Grona Pedagogicznego ZSO wręczył Lucynie Tęgiej dyrektor Instytutu, prof. dr hab. Józef Dobosz. Słowa uznania za wkład w edukację historyczną młodzieży wyraziła również Elżbieta Walkowiak, Wielkopolski Kurator Oświaty. AS

Gostyń

Mikołajkowy zaprzęg w Bogusławkach Wiele uciechy spotkało mieszkańców nowego sołectwa Bogusławki z okazji mikołajek. Sołtys wraz z radą sołecką zorganizował dla nich mikołajkowe spotkanie. Najwięcej radości sprawiło wszystkim pojawienie się Mikołaja oraz przejażdżki świątecznym zaprzęgiem. Bogusławki są sołectwem zaledwie od kilku miesięcy. Tegoroczne wspólne spotkanie z okazji mikołajek było więc pierwszym w jego historii. Zorganizował je sołtys Ireneusz Płuciniaczak wraz z radą sołecką. Mieszkańcy Bogusławek spotkali się w świetlicy panów Gruchota oraz Wojtkowiaka. Tam oczekiwali na przybycie Świętego Mikołaja. Wyjątkowy i niecierpliwie wyczekiwany przybysz wręczył prezenty każdemu dziecku. Podczas spotkania nie brakowało dźwięków świątecznych piosenek, a dla wszystkich uczestników przygotowano słodki poczęstunek. Nie lada atrakcją były przejażdżki mikołajkowym zaprzęgiem. Sanie ciągnął „renifer”, którym na tę okazję stał się jeden z wystrojonych stosownie koni. Na koniec spotkania pozowano do zdjęć z Mikołajem, a osobom, które wspomogły finansowo spotkanie, wręczono pamiątkowe dyplomy z podziękowaniami. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl AS, FOTO: IRENEUSZ PŁUCINICZAK


16

Rozmaitości Sport

CZWARTEK, 20 GRUDNIA 2012

Sport

Karatecy cały czas w formie W Śremie rozegrano zawody o Puchar Wielkopolski w Karate Sportowym. W turnieju wystartowało kilkuset zawodników i zawodniczek reprezentujących 30 klubów z Wielkopolski, Dolnego Śląska, a także województw lubuskiego i opolskiego. Mimo tak licznej konkurencji, karatecy „Tęczy” znów przywieźli ze sobą medale. Na zawody do Śremu przyjechało aż 370 zawodników, którzy walczyli o Puchar Wielkopolski w Karate Sportowym. W tym doborowym gronie nie zabrakło też karateków z „Tęczy” Gostyń, którzy rywalizowali o kolejne punkty rankingowe.

Sport

Spadli na VI miejsce

– Nasi zawodnicy spisali się bardzo dobrze. Aleksandra Nojman zajęła drugie miejsce, nieznacznie przegrywając zacięty finał. Podobnie Karolina i Daria Pietrzak. Trzecie miejsce przypadło Wojciechowi Wiecznemu i Dawidowi Matuszakowi. Z kolei czwartą lokatę wywalczyła Klaudia Budasz, przegrywając walkę o medal po bardzo trudnej rozgrywce półfinałowej – informuje Waldemar Szwedek, trener.

W tym tygodniu Seniorzy UKS Kaniasiatka wyjechali na mecz rundy rewanżowej do miejscowości Ostrowite koło Konina, gdzie zmierzyli się z tamtejszym zespołem. Pojedynek można uznać za wyrównany, jednak naszym brakowało tego dnia koncentracji. Na dodatek jedna sporna piłka podcięła całkowicie „skrzydła” siatkarzom z Gostynia. Pierwsza partia wyglądała niemrawo po obu stronach siatki. Zespoły sprawdzały siebie nawzajem i grały raczej prostą siatkówkę, próbując „wejść” w mecz. Mała liczba błędów własnych spowodowała, że zawodnicy z Gostynia wygrali pierwszego seta.

Cały turniej mimo tak licznej obsady zawodników przebiegał nadzwyczaj sprawnie i był rozgrywany aż na sześciu planszach. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl MM, FOTO: WALDEMAR SZWEDEK

Sport

Mikołajkowy Turniej w Grabonogu W Zespole Szkół Rolniczych w Grabonogu odbył się Turniej Mikołajkowy w piłce siatkowej mężczyzn GRABONÓG 2012, w którym wzięły udział zespoły grające w Leszczyńskiej Lidze. Nic więc dziwnego, że zawody stały na wysokim poziomie. W nagrodę za sportowe emocje zawodnicy otrzymali prezenty. W Mikołajkowym Turnieju Siatkarskim GRABONÓG 2012 wzięły udział cztery zespoły grające w Leszczyńskiej Lidze Piłki Siatkowej. Były to Agrifood Leszno, Piekiełko Leszno, Magik Mię-

ta Team Kościan i ZSR ULKS Grabonóg. Mecze rozgrywane były systemem „każdy z każdym” do dwóch wygranych setów do 25 punktów, trzeci rozstrzygający do 15 pkt. Przywitania zawodników oraz otwarcia zawodów dokonała Ewa Bayer, wicedyrektor szkoły, natomiast wręczenia nagród i prezentów mikołajkowych oraz zakończenia turnieju organizator imprezy Zbigniew Klimański. Po zaciętej rywalizacji zawody wygrała drużyna Piekiełko z Leszna. Drugie

miejsce zajęli gospodarze ZSR ULKS Grabonóg, trzecie Agrifood Leszno a czwarte Magik Mięta Team Kościan. – Na uwagę zasługuje bardzo miła i sportowa atmosfera wśród uczestników oraz bardzo wysoki i wyrównany poziom, gdyż na kolejność końcową turnieju licznie zgromadzeni kibice musieli zaczekać do ostatniego gwizdka sędziego – zaznacza Zbigniew Klimański. Więcej zdjęć na www.gostyn24.pl MM, FOTO: ZBIGNIEW KLIMAŃSKI

Niesieni zwycięstwem, w kolejnej odsłonie siatkarze UKS Kaniasiatka wyszli na parkiet mocno skoncentrowani. Poprawna zagrywka, dobra gra w kontrataku na początku seta zrobiła swoje

Sport

Zdobyli 10 medali Równie dobrze co karatecy „Tęczy” Gostyń spisali się też zawodnicy Teakwon-do Kreli, którzy wystartowali w ostatnich w tym roku zawodach we Wrocławiu. Były to Techniczne – Gwiazdkowe Mistrzostwa Taekwon-do ITF. Mimo sporej konkurencji przywieźli ze sobą aż dziesięć medali. W dniu 15 grudnia we Wrocławiu odbyły się Techniczne – Gwiazdkowe Mistrzostwa Taekwon-do ITF, których organizato-

i na tablicy było już 7:1. Niestety, pod koniec seta sędzia przyznał bardzo sporną piłkę dla gospodarzy. To spowodowało, że naszym siatkarzom gra zaczęła się „sypać”, a set zakończył się przegraną 25:23. Przegrana w końcówce drugiego seta podcięła skrzydła zawodnikom UKS Kaniasiatka i do końca meczu nie mogli oni odnaleźć w sobie siły, by pokonać coraz lepiej grających przeciwników z Ostrowite. Ostatecznie Seniorzy UKS Kaniasiatki przegrali spotkanie 3:1. i spadli w tabeli na miejsce VI miejsce, tracąc do lidera 6 punktów. Kolejny mecz UKS Kaniasiatka zagra w przyszłym roku, a jej przeciwnikiem będzie SMS Nafta Piła. Skład zespołu: Bartek Maszyna, Mariusz Kordus (K), Krystian Michalczyk, Michał Skrzypczak, Łukasz Błyga, Łukasz Mischke, Patryk Michalczyk, Michał Hechmann, Robert Pohl, Mikołaj Twardowski (L), Łukasz Woźnica, Piotr Sobota. Trener: Jerzy Mader INFORMACJA: PIOTR SOBOTA

rem był Wojciech Dolny – Dolny Taekwon-do Center. Były to ostatnie zawody w tym roku, na które pojechało 5 naszych zawodników, którzy zdobyli łącznie 10 medali: Maria Lempach – srebro w układach formalnych – brąz w technikach specjalnych, srebro w walkach semi-contact Monika Gregor – złoto w technikach specjalnych – złoto walkach semi-contact Malwina Jarosiewicz – srebro w technikach specjalnych, złoto w układach formalnych, brąz w walkach kalaki Patryk Pszonka – srebro w układach formalnych Tomasz Pszonka – złoto walkach kalaki. MM, FOTO: IZA KRELI

18/2012 Gostyń24 Extra  

www.gostyn24.pl reklama: 531 828 244

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you