Page 1

Zagłosuj w plebiscycie „Młodzi wyjątkowi” Przedstawiamy pierwszych czterech kandydatów, którzy biorą udział w naszym plebiscycie. Weź udział w głosowaniu. str. 6-7

Nasze propozycje na Karnawał 2014

str. 15

ABC

GOSTYŃ y GÓRA y KOŚCIAN y LESZNO y RAWICZ y WSCHOWA Nr indeksu 35077X

www.leszno24.pl

www.gazetaabc.pl

e-mail: abc@gazetaabc.pl

Nr 7 (2562) 28.01-30.01.2014 r. wtorek-czwartek cena 2,70 zł

Wędzonki (nie)wędzone?

(w tym 8% VAT)

Hodowca Roku 2013

Fot. E.Baldys

Producenci wędlin muszą dostosować się do nowych unijnych przepisów. Czy nie będziemy już jedli tradycyjnych wędzonych kiełbas i szynek? str. 5

Ze studniówki na planszę Sukcesem organizacyjnym i sportowym zakończyły się mistrzostwa Polski juniorów we florecie, które w weekend rozgrywane były w Rydzynie. Brązowy medal w turnieju indywidualnym mężczyzn zdobył Bartosz Cegielski z IKS Jamalex Leszno. str. 24 V Laureaci konkursu z przedstawicielami Zarządu PKM DUDA.

Fot. B.Marciniak

Janina i Leszek Prałatowie z Nowej Wsi w gminie Rydzyna zostali laureatami dorocznego konkursu organizowanego przez Polski Koncern Mięsny DUDA. Wygrali samochód marki Dacia Duster. str. 2

Dotychczasowy komendant miejski policji w Lesznie Henryk Kasiński będzie szefował komendzie w Kościanie, a jego miejsce zajął Piotr Leciejewski (na zdjęciu). Do Leszna trafił ze Śremu.

Fot. Ł.Domagała

Zmiany w policji

str. 8


2

AKTUALNOŚCI

Leszek Prałat

Hodowcą Roku 2013 Janina i Leszek Prałatowie z Nowej Wsi w gminie Rydzyna zostali laureatami dorocznego konkursu na Hodowcę Roku, organizowanego przez Polski Koncern Mięsny DUDA. Wygrali samochód marki Dacia Duster. Gala finałowa konkursu odbyła się w Kłodzie pod Rydzyną w piątek wieczorem. Przybyło na nią 57 największych dostawców trzody dla PKM z kilku województw. Oprócz nich cały Zarząd Koncernu, goście i przyjaciele firmy. Podczas uroczystej kolacji wielu hodowców otrzymało cenne upominki od PKM. Najważniejszą nagrodę – samochód marki Dacia Duster – wylosował Leszek Prałat z Nowej Wsi w gminie Rydzyna. Leszek Prałat prowadzi gospodarstwo rolne wraz z żoną Janiną i synami. Ma 70 hektarów ziemi,

specjalizuje się w hodowli trzody, stado liczy 2000 sztuk. Hoduje w cyklu zamkniętym – knurki i loszki hodowlane sprzedaje rolnikom z całej Polski, natomiast tuczniki odstawia do ubojni PKM Duda w Grąbkowie. Cztery lata temu Prałatowie przeżyli wielki pożar. Spaliła się cała chlewnia, a straty oszacowano na 400.000 zł. Do dziś gospodarze wspominają ogromną pomoc całej wsi w odbudowie chlewni. Są za to sąsiadom bardzo wdzięczni. Leszek Prałat był kiedyś organizatorem wielkich protestów rolniczych, podczas których gospodarze przeciwstawiali się niskim cenom

trzody chlewnej. Protesty urządzano właśnie przed PKM DUDA w Grąbkowie. Dziś od tego samego Koncernu otrzymał honorowy tytuł Hodowca Roku i główną, cenną nagrodę. Z PKM DUDA współpracuje od trzech lat. – Jestem bardzo zadowolony ze współpracy – powiedział nam Leszek Prałat. – Jest dobra cena, płatność nigdy się nie opóźnia, odbiór trzody jest dokładnie o godzinie 7, tak jak się umawiamy. Wszystko jest dobrze zorganizowane. an leszno24.pl

Kongres Nowej Prawicy

Polska musi wystąpić z Unii Europejskiej – Kongres Nowej Prawicy to nie jest banda wariatów, tylko ludzie, którzy chcą powrotu do normalności – mówił w sobotę w Lesznie prezes partii Janusz Korwin-Mikke. Sala, gdzie odbyło się spotkanie z nim, wypełniona była po brzegi, i to głównie przez młodzież. Sympatycy KNP zwierają szyki, zbierają się ponownie już w środę w kawiarni w Centrum Kultury i Sztuki. Kongres Nowej Prawicy powstał wiosną 2011 roku. Utworzyli go zwolennicy Janusza Korwin-Mikkego, byli działacze Unii Polityki Realnej. Korwin-Mikke, mimo ostatnich wyborczych porażek – bez powodzenia ubiegał się o urząd prezydenta Warszawy, a w ubiegłym roku przegrał wybory uzupełniające do Senatu – wciąż cieszy się sporą popularnością. Widać to było także w Lesznie. Rzadko się zdarza, aby wizyta znanego polityka w mieście wzbudziła tak duże zainteresowanie, i to w dodatku młodych ludzi. Na sali przeważali dwudziestolatkowie, przede wszystkim mężczyźni. Jak mówił prowadzący spotkanie Michał Adamczak, prezes KNP w Wielkopolsce, partia nie jest pokazywana w dużych mediach, rzadko gości w telewizji, ale buduje swoją siłę w internecie, przede wszystkim na Facebooku. Profil Korwin-

BURMISTRZ ŚMIGLA INFORMUJE, że 20 stycznia 2014 r. na okres 21 dni został wywieszony na tablicy ogłoszeń w siedzibie Urzędu Miejskiego Śmigla wykaz gruntu położonego w Starym Bojanowie przeznaczonego do oddania w dzierżawę w drodze przetargu (Zarządzenie Nr 364 /14 Burmistrza Śmigla). 243/2014

Fot. L. Matuszewska  – Obiecujemy, że ludzie, którzy będą pracować, będą mieli w kraju dobrze. Lenie nie mogą na nic liczyć – deklarował Janusz KorwinMikke na spotkaniu w Lesznie.

Mikkego lubi już 183 tysiące osób. Działacze KNP przekonują, że żaden inny polityk w Polsce nie ma więcej internetowych fanów. Janusz Korwin-Mikke w swoim niemal dwugodzinnym wystąpieniu przekonywał, że Polska powinna wystąpić z Unii Europejskiej. – Unia stoi w miejscu. Ten gang, który nią teraz rządzi, nie ma żadnego pomysłu na przyszłość, jest w kropce. W czasie, kiedy Unia Europejska wydaje rozporządzenia o żarówkach i zakazie wędzenia wędlin, reszta świata się rozwija – mówił. – Chiny za dwa lata będą mocarstwem numer jeden na świecie, a jeszcze 20 lat temu były biedniejsze od komunistycznej Polski. Tymczasem za siedem lat Chińczyk stanie na Marsie. Chińczycy budują 11-piętrowy budynek w sześć dni, wybudowali w ubiegłym roku tysiące kilometrów autostrad, a my jeszcze nie zbudowaliśmy dróg zaplanowanych na Euro

2012. Chiny budują swoją potęgę, a my czekamy na dotacje z Unii Europejskiej. A przecież dobrobyt rodzi się z ciężkiej pracy, nie z dotacji. To przez nie przestaliśmy być wolnym krajem. Nam się wmawia, że dzięki Unii Europejskiej mamy nowe drogi, a młodzi ludzie dostają pieniądze na otwieranie firm. Ale te dotacje zabijają. Uzależniają i zabijają wszelką inicjatywę. Powinniśmy być dumnym narodem, a nie żebrakiem liczącym na dotacje. Żyjemy teraz w Polsce w ustroju, w którym nie wolno jeść krzywych bananów, nie wolno też wieszać morderców i pedofilów! Korwin-Mikke zachęcał obecnych na spotkaniu do wstępowania do Kongresu Nowej Prawicy. Jego niemal dwugodzinne wystąpienie przyjęto oklaskami. Odpowiadał na pytania, sprzedawał swoje książki, chętnie rozdawał autografy, pozował do zdjęć. Po sali puszczono puszkę z prośbą o datki na działalność partii. KNP nie dostaje dotacji z budżetu państwa, utrzymuje się tylko ze składek. Mimo negatywnej oceny Unii Europejskiej Kongres wystawi swoich kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Przygotowuje się także do wyborów krajowych, a najbliższe samorządowe odbędą się już jesienią. – Obiecujemy, że ludzie, którzy będą pracować, będą mieli w kraju dobrze. Lenie nie mogą na nic liczyć – deklarował Korwin-Mikke. – Jak może bogacić się kraj, w którym ludzie niepracujący dostają w nagrodę zasiłki? To musimy zmienić. Sami możemy zlikwidować podatki dochodowe, wprowadzić karę śmierci i zlikwidować zasiłki dla bezrobotnych. W środę o godz.19 w kawiarni CKiS przy ul. Narutowicza w Lesznie odbędzie się spotkanie członków i sympatyków KNP. Organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych. lm

Fot. 2x E. Baldys  Kościańscy skauci wyprowadzili Prusaków na zewnątrz. Redakcja uratowana!

Na naszą redakcję napadli Niemcy! Pierwsze strzały huknęły z narożnika ulic Słowiańskiej i Towarowej, od strony torów kolejowych, aż w redakcji zatrzęsły się szyby. Akurat program o codziennej pracy dziennikarzy nagrywała u nas licealna telewizja z Kościana. Reporterzy z Leszna mówili do kamery, że grunt to nie krzywdzić człowieka. I powstrzymać się od pokazywania drastycznych obrazków... Na drastyczne obrazy długo nie czekaliśmy. Kolejne pociski świsnęły tuż przed wejściem do redakcji i omal nie wybiły szyb. Kilka sekund później słyszeliśmy niemieckie okrzyki. Prusacy z 2. batalionu 36. pułku piechoty wdarli się do pomieszczeń. Licealistów rzucili na ścianę, straszyli rozstrzelaniem. Najgłośniej krzyczał dowódca. Dopadł do grafika komputerowego, ścisnął za kark, lufę reichsrevolvera model M1879 dostawił do skroni, korektorka mdlała, jakiś dziennikarz ukrył się pod biurkiem. Naczelny gazety próbował ratować sytuację. Po niemiecku wdał się z Prusakiem w pyskówkę. Wyprowadzili go do osobnego pokoju. Chyba przesłuchiwali. Pruski dowódca mocniej przycisnął lufę reichsrevolvera do skroni grafika. Kazał przeredagowywać pierwszą stronę dzisiejszej gazety na niemiecki. Dyktował: ABC, InfoZeitung. I jeszcze tytuł jedynkowego tekstu: Züchterjahr 2013. I znów wypaliły strzały od strony torów. Młodzi ludzie w zielonych mundurach wpadli do redakcji. To Rezerwa Skautowa z Kościana. Na czele drużynowy – Józef Kamiński. Broń mają z arsenału niemieckiego garnizonu. Wykradli ją pod koniec grudnia: karabiny ręczne, maszynowe, tysiące naboi, skrzynie z granatami. Już opanowali najważniejsze punkty w Kościanie: dworzec kolejowy, pocztę i telegraf. Chcą uratować naszą redakcję. Już odbierają pruskiemu dowódcy reichsrevolver, już wyprowadzają Niemców z redakcyjnych pokoi, blady grafik odzyskuje rumieniec, Polacy rozwiązują pęta z rąk naczelnego. – W myśl zarządzenia Dowódcy Oddziału Rezerwy Skautowej powołuję Druha na korespondenta wojennego drużyny Rezerwy Skautowej – zwraca się do niego komendant Kamiński. Naczelny uspokaja się, łapie od-

 Najpierw dopadli grafika komputerowego. Za chwilę niemiecki dowódca dostawi do jego skroni rewolwer.

dech, siada w swoim fotelu i czyta rozkaz zostawiony przez skautów: Po otrzymaniu niniejszego pisma winien Druh zgłosić się w dniu 15 lutego 2014 roku o godzinie 10.00 po myśli udzielonych wskazówek przez komendanta Józefa Kamińskiego w Komendzie Rezerwy Skautowej mieszczącej się w Ratuszu, ul. Rynek 1 w Kościanie, w celu rozegrania III edycji Gry Miejskiej „Kryptonim Wolność”. Scenariusz gry oparty jest na wydarzeniach z 29-30 grudnia 1918 roku, kiedy Kościańska Rezerwa Skautowa przeprowadziła brawurową akcję włamania do arsenału pruskiego garnizonu. Szczegóły na temat gry na stronie internetowej: http://gramiejska. koscian.pl

MIROSŁAW WLEKŁY

SPEKTAKL. 28 stycznia (wtorek), godz. 17, Miejski Ośrodek Kultury w Lesznie – spektakl Elżbiety Jodłowskiej „Klimakterium 2, czyli menopauzy szał”. Bilety w cenie 80 zł do kupienia w MOK oraz na portalach: www.kupbilecik.pl, www. ebilet.pl  KĄPIEL W OSIECZNEJ. 2 lutego (niedziela), godz. 10.30, plaża w Osiecznej – z okazji VII ogólnopolskiej edycji „Mam haka na raka „ uczniowie IV Liceum Ogólnokształcącego w Lesznie i członkowie Leszczyńskiego Klubu Morsów Yeti zapraszają na wspólną kąpiel. lm


3

AKTUALNOŚCI

Powstanie rekordowo dużo dróg Gmina Osieczna zamierza w 2014 roku wydać aż 11,5 miliona złotych na inwestycje, czyli trzecią część całego budżetu. O szczegóły tak ambitnych planów pytamy burmistrza Stanisława Glapiaka. – Dochody gminy mają wynieść według planu blisko 29,5 miliona złotych, a wydatki zaplanowaliście o 5 milionów wyższe. Czym zamierzacie pokryć deficyt? – Trochę zaoszczędziliśmy w poprzednich latach, dlatego deficyt pokryjemy z powstałej nadwyżki budżetowej. – W zestawieniu wydatków majątkowych zdecydowanie największą pozycję stanowi remont i rozbudowa dróg gminnych. 4,2 miliona złotych to gigantyczna kwota. – W 2014 roku chcemy wybudować lub wyremontować aż 21 dróg gminnych i zakończyć dwa lata przed czasem program zakładający wybudowanie 60 dróg w ciągu sześciu lat. Drogowcy pracować będą w tym roku w Grodzisku, Kąkolewie, Ziemnicach, Frankowie, Osiecznej, Witosławiu, Drzeczkowie, Wojnowicach, Popowie Wonieskim i Trzebani. – 60 dróg w ciągu zaledwie czterech lat – brzmi to aż niewiarygodnie. Co będziecie budować później? – Temat budowy dróg nigdy się nie skończy, gdyż przybywa terenów inwestycyjnych i osiedli mieszkaniowych, gdzie będą musiały powstać nowe drogi. Teraz będziemy mogli realizować te przedsięwzięcia na bieżąco. – Zamierzacie też zadbać o drogi powiatowe i wojewódzkie? – Na realizowane wspólnie z po-

wiatem leszczyńskim inwestycje w ramach „Programu poprawy bezpieczeństwa na drogach powiatowych” przeznaczyliśmy 250.000 złotych oraz 150.000 na dofinansowanie budowy chodnika przy drodze wojewódzkiej w Kątach. – Tydzień temu na łamach „ABC” poinformowaliśmy czytelników o planach budowy nowego ośrodka kultury. Projekt jest bardzo okazały, a i nakłady spore. Tylko w tym roku zaplanowaliście 2,5 miliona złotych. – Jest to inwestycja zaplanowana na dwa lata. W tym roku zamierzamy uzyskać stan surowy zamknięty, a w 2015 obiekt wykończymy i wyposażymy. Mieścić się tam będzie także biblioteka. – Nowy ośrodek kultury będzie uwieńczeniem tego, co wcześniej gmina zrobiła we wsiach. Myślę o nowych salach wiejskich. – W pierwszym półroczu zakończymy rozpoczęte w 2013 roku budowy sal wiejskich w Miąskowie, Trzebani, Wolkowie, Witosławiu i Dobramyśli. Teraz już każda wieś będzie miała nową lub wyremontowaną salę. – W 2013 roku zakończyliście trwające kilka lat kanalizowanie Kąkolewa. W tym roku trochę oddechu w tym temacie? – Dużych inwestycji nie planujemy. Wykonamy tylko krótki odcinek kanalizacji na ulicy Modrzewiowej w Kąkolewie oraz projekty kanaliza-

cji sanitarnej dla Świerczyny, Łoniewa i Grodziska. – Osieczna z uwagi na bogactwo lasów i jezior stała się rajem dla turystów, którzy też parę złotych wnoszą do budżetu. Co roku otrzymują od gminy jakąś niespodziankę. Co w 2014? – W tym roku gmina sfinansuje konserwację wiatraków, które są jednym z naszych turystycznych magnesów. Policjantom kupimy łódź ratunkową, aby wypoczywający nad Jeziorem Łoniewskim mogli czuć się bezpieczniej. Rozbudujemy place zabaw na Letnisku w Osiecznej i w Świerczynie. Sporo zainwestujemy w modernizację oświetlenia w Osiecznej oraz w Dobramyśli, Kąkolewie, Miąskowie, Popowie Wonieskim, Świerczynie, Wojnowicach, Wolkowie i Ziemnicach. – Startujecie też z rewitalizacją starej części Osiecznej. W gminnej kasie na ten cel czeka aż 600.000 złotych. – W ciągu najbliższych dwóch lat spółka gazownicza wybuduje instalację gazową w Osiecznej, Jeziorkach i Łoniewie. Kiedy inwestycje związane z gazyfikacją zostaną w Osiecznej zakończone, będziemy mogli przystąpić do prac rewitalizacyjnych. W tym roku chcielibyśmy napowietrzne linie energetyczne zastąpić instalacjami podziemnymi. – Podobnie jak wielu innych mieszkańców naszego regionu podejrzewam, że Osieczna zawdzię-

Otwarcie nowego salonu W firmie EKO-PŁYTA w Kiełczewie koło Kościana, prowadzącej wyspecjalizowaną sprzedaż hurtową i detaliczną materiałów dla meblarstwa, uroczyście oddano do użytku nowy salon, a ponadto biuro, salę ekspozycyjną i zaplecze socjalne. Wstęgę, wspólnie z prezesem EKO-PŁYTY Czesławem Szczepaniakiem, przecinali: wicestarosta kościański Edward Strzymiński, wójt gminy Kościan Henryk Bartoszewski, burmistrz Kościana Michał Jurga i dyrektorka firmy Kronopol z Żar Maria Wegner. Po oficjalnym otwarciu nowego obiektu gości oprowadzono po całym przedsiębiorstwie, prezentując funkcjonowanie poszczególnych działów. EKO-PŁYTA Sp. z o.o. rozpoczęła działalność w grudniu 1995

▲Przecięcie wstęgi.

roku jako autoryzowany przedstawiciel przedsiębiorstwa Kronopol Żary, które jest częścią holdingu Swiss Krono Group, światowego lidera w branży produktów drewnopochodnych. Prezes Czesław Szczepaniak od początku zmierzał w kierunku stworzenia przedsiębiorstwa, oferującego kompleksowe zaopatrzenie branży meblowej. Temu służyły konkretne pomysły i inwestycje. Znakomite wyposażenie, wysoka jakość obsługi klientów oraz wyniki firmy są zauważane i docenia-

Fot. D. Borowski

ne. EKO-PŁYTA już siedmiokrotnie była nagradzana w rankingu najdynamiczniej rozwijających się małych i średnich firm Gazele Biznesu, sporządzanym przez dziennik „Puls Biznesu”. W 2011 i 2013 roku firma z Kiełczewa została wyróżniona certyfikatem „Najwyższa Jakość” – za konsekwentną i efektywną realizację założonej wizji i strategii rozwoju firmy, bogatą ofertę zaopatrzeniową dla branży meblowej i wyposażenia wnętrz, usługi stolarskie na maszynach najnowszej generacji oraz za terminowość obsługi klienta. Centrum Badań i Monitorowania Jakości oraz redakcja magazynu „Biznes Wielkopolska” w roku 2011 przyznały prezesowi Czesławowi Szczepaniakowi tytuł Menedżer Najwyższej Jakości, a w 2013 najwyższe wyróżnienie – tytuł Ikar Biznesu. Ponadto w 2011 firmę EKOPŁYTA doceniło Starostwo Powiatowe w Kościanie, nadając jej tytuł Przedsiębiorstwo Roku Ziemi Kościańskiej. W ubiegłym zaś roku redakcja „Wiadomości Kościańskich” uhonorowała Czesława Szczepaniaka nagrodą „Za nieprzeciętność” w kategorii przedsiębiorczość. Ostatnio prezes EKO-PŁYTY został też doceniony przez władze samorzą(dab) dowe gminy Kościan.

▲Na głównej ulicy Osiecznej słupy energetyczne stoją pośrodku chodnika. Najprawdopodobniej jeszcze w tym roku znikną, a energia przesyłana będzie instalacją podziemną. Na pierwszy etap modernizacji starej części Osiecznej radni przeznaczyli w tegorocznym budżecie aż 600.000 zł.

cza swoją zamożność wpływom z tytułu funkcjonowania w Trzebani Zakładu Zagospodarowania Odpadów. – Mamy z tego tytułu korzyści, ale nie takie, o jakich myśli chyba większość osób. W budżecie na 2014 rok zaplanowaliśmy wpływy z podatków i opłaty środowiskowej w wysokości około 2,5 miliona złotych. Jednak dodać należy, że w stosunku do roku 2011 subwencja wy-

równawcza, jaką otrzymuje gmina, obcięta została o 1,9 miliona. Tak więc czysta korzyść to kilkaset tysięcy złotych. – Zamknijmy listę inwestycji. – Ważnym przedsięwzięciem będzie modernizacja hydroforni w Łoniewie oraz modernizacja kotłowni w Zespole Szkół w Osiecznej i Urzędzie Miasta i Gminy. – Dziękuję za rozmowę.

Tekst i fot. JACEK KUIK

Ciekawie w Alternatywie Na okres ferii Młodzieżowe Centrum Profilaktyki Alternatywa przygotowało bardzo ciekawy program bezpłatnych zajęć. Początek już 3 lutego. Osoby, które znajdują przyjemność w ulicznych występach, z pewnością zainteresują się warsztatami kuglarskimi. W programie m.in. nauka żonglerki i chodzenia na szczudłach. W siedzibie Alternatywy przy Al. Jana Pawła II 6 znajduje się ścianka wspinaczkowa, na której będą prowadzone zajęcia dla pasjonatów alpinizmu. Na zajęciach jujitsu będzie można nauczyć się przewidywania i unikania zagrożeń oraz zachowania przytomności umysłu w sytuacjach dużego stresu. Ciekawie zapowiadają się warsztaty „Fire Show”, zdradzające tajniki tańca z ogniami i teatru cieni. Kinomanom proponowane jest

wspólne oglądanie filmów z Harrym Potterem. Zgodnie z misją Alternatywy w okresie ferii będzie funkcjonował punkt konsultacyjny dla młodzieży i rodziców. Na spotkanie można umówić się pod nr. tel. 65 529-74-94. Propozycję dla siebie znajdą także ci, którzy zamierzają wykorzystać ferie na poprawienie swoich szkolnych ocen. W „Pogotowiu korepetycji” będzie można rozświetlić umysł odnośnie zagadnień z matematyki, fizyki, chemii, języka angielskiego i języka polskiego. W drugim tygodniu ferii dodatkowo zorganizowane zostaną warsztaty plastyczne oraz „Spotkanie z muzyką”, którego bohaterami będą zespoły Pidżama Porno i Strachy na Lachy. Zajęcia są współfinansowane (JAC) z budżetu Miasta Leszna.

Ścieżka z historią i przyrodą Na terenie Zespołu Szkół Rolniczych w Grabonogu powstanie ścieżka przyrodniczo-historyczna. Na jej budowę Stowarzyszenie Zielona Kohorta na rzecz Zrównoważonego Rozwoju Obszarów Wiejskich Powiatu Gostyńskiego otrzymało dofinansowanie w wysokości 14.536 złotych. Pomysłodawcą utworzenia ścieżki na terenie parku ZSR w Grabonogu i głównym jej projektantem jest Marcin Furman, nauczyciel w Zespole Szkół Rolniczych, a jednocześnie architekt krajobrazu. – Celem przedsięwzięcia jest utworzenie ścieżki tak potrzebnej do edukacji ekologicznej i historycznej. Będzie ona wiodła po unikalnym parku, na długości około 1000 metrów – wyjaśnia Marcin Furman. Dzięki jej powstaniu mieszkańcy Grabonoga, młodzież szkolna,

turyści i pielgrzymi, przybywający do Muzeum bł. Edmunda Bojanowskiego, będą mogli poznać gatunki flory rosnącej w tymże parku, zbiory etnograficzne oraz zabytkowe maszyny rolnicze. Przybliżona zostanie również historia związana z osobą bł. Edmunda Bojanowskiego. Zakres przedsięwzięcia obejmuje stworzenie tablic dydaktycznych i gatunkowych, które wykorzystywane będą do prowadzenia zajęć z zakresu edukacji ekologicznej i historycznej. Trasa ścieżki uwzględnia dziesięć przystanków. Wszystkie tablice edukacyjne, kierunkowe i gatunkowe, charakteryzujące wybrane rośliny oraz elementy małej architektury – ławki, kosze na śmieci, ławostoły – nawiązywać będą swoim stylem do zabytkowego charakteru parku i usytuowane zostaną w najbardziej atrakcyjnych widokowo miejscach. ES


4

AKTUALNOŚCI

Więcej województw, silniejsze gminy? Podział kraju na 49 województw wydaje się być najlepszym sposobem na wyrównywanie szans na prowincji. Powrotu dawnego podziału administracyjnego chce Sojusz Lewicy Demokratycznej. Do takiego rozwiązania przekonywał w Lesznie Włodzimierz Czarzasty, szef partii na Mazowszu i przewodniczący Stowarzyszenia Ordynacka. Zmiany na mapie administracyjnej kraju to jedno z haseł partii, które w założeniu ma pomóc ugrupowaniu w zdobyciu głosów wyborców. Zdaniem Czarzastego, reforma przeprowadzona pod koniec lat dziewięćdziesiątych, która wprowadziła 16 dużych województw, nie sprawdziła się. Powodem tego stanu rzeczy jest zbyt duża odległość małych ośrodków od stolic województw, nierówny podział pieniędzy, a w konsekwencji zastój w rozwoju prowincji. Zdaniem Czarzastego, powrót do dawnego układu można by sfinansować z gigantycznych środków pochodzących z zasobów Unii Europejskiej. – Z tej transzy 72 miliardy euro mają być przeznaczone na wyrównywanie szans i różnic gospodarczych w kraju – tłumaczył. Jak przypomniał, podobna sytu-

Fot. E. Baldys  Na uroczystości obecne były dzieci Stanisława Grochowiaka: Paweł i Olga.

Fot. Ł. Domagała  SLD przekonuje, że 49 województw to dobre rozwiązanie.

acja miała miejsce za czasów Edwarda Gierka, kiedy w Polsce Ludowej – w celu likwidacji różnic – wprowadzono małe województwa. – Nie mówimy, że tak koniecznie musi być, choć to jest element naszego projektu politycznego. Jeżeli te pieniądze zostaną podzielone nie w koncepcji metropolitalnej, a więc na 16 miast, lecz zostaną rozdysponowane także na mniejsze ośrodki, które dawniej były województwami, to już będzie bardzo dużo – zaznaczył Czarzasty. Według SLD najlepszym rozwiązaniem, poza przywróceniem dawnego podziału, byłoby wzmocnienie gmin jako podstawowych jednostek samorządu. Sojusz wyliczył, że po uwzględnieniu inflacji roczne koszty utrzymania mniejszych województw byłyby niższe niż większych (490 mln zł wobec 760 mln). – Nie jestem z Wielkopolski, lecz z Mazowsza, ale jak patrzę na pozycję naszych dawnych miast wojewódzkich, a więc na przykład Ciechanowa czy Ostrołęki, to one wyglądają marnie – ocenia Czarzasty.

– Przygotujemy 100 tysięcy ankiet, będziemy pytać o pozycję powiatu i czy ten nasz pomysł na powrót do 49 województw się podoba. Wiesław Szczepański z SLD przekonuje, że powrót do dawnego podziału nie powinien być problematyczny, ponieważ reformę administracyjną przeprowadzono już po wejściu w życie konstytucji. To oznacza, że do ewentualnych zmian potrzebna byłaby tylko ustawa, a co za tym idzie – mniejsza liczba głosów w Sejmie. Prezydent Leszna Tomasz Malepszy zaznaczył, że w mieście brakuje dostępności do urzędów, które dziś funkcjonują w Poznaniu. – Bliskość władzy służy rozwojowi regionu, z Leszna widać było znacznie więcej niż z oddalonego Poznania – przyznał. Czarzasty podczas wizyty w Lesznie podkreślił, że cele partii są obecnie jasno sprecyzowane. – Jeszcze kilka lat temu w SLD robiło się bzdury, teraz to zmieniamy i dobrze nam idzie – podkreślił.

W rocznicę urodzin Grochowiaka 24 stycznia minęła 80. rocznica urodzin Stanisława Grochowiaka, patrona Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lesznie. Z tej okazji, w przeddzień urodzin, w placówce odbył się szereg imprez poświęconych Grochowiakowi. Stanisław Grochowiak urodził się 24 stycznia 1934 roku w Lesznie. Był wybitnym poetą, dramatopisarzem i publicystą. Zmarł w 1976 roku. Po 80 latach od jego narodzin Miejska Biblioteka Publiczna zorganizowała poświęcony mu wieczór. „Urodziny Patrona” – bo tak nazwano wydarzenie – rozpoczęły się od otwarcia wystawy „Co ze mnie zostanie? Nie martwi mnie to wcale”. Ekspozycja zawiera zbiory MBP związane z Grochowiakiem. Wśród nich m.in.: rękopisy utworów, rysun-

ki, zdjęcia rodzinne, plakaty filmowe i teatralne, afisze z imprez oraz dedykację dla czytelników MBP. Kolejną atrakcją była promocja tomu „Pokłosie Konkursów Literackich imienia Stanisława Grochowiaka 2004-2012”, w którym znalazły się prace nagrodzone w ostatnich edycjach. Ogłoszono także XI Ogólnopolski Konkurs Literacki im. Stanisława Grochowiaka, organizowany przez MBP przy współpracy z oddziałem Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich i Urzędu Miasta Leszna. Wisienką na torcie był wieczór anegdot „Sceny z życia codziennego artystów”, w trakcie którego anegdoty swojego autorstwa zaprezentował Sergiusz Sterna-Wachowiak – poeta, eseista, krytyk literacki. md

(luk)

Już niedługo 14 lutego – Dzień Zakochanych

Zrób niespodziankę swojej sympatii z okazji Walentynek i złóż jej życzenia w Gazecie „ABC”. Wystarczy przesłać SMS-a pod nr 72051*.

Powiedz KOCHAM CIĘ! 14 lutego w ABC

W treści wpisz życzenia oraz informację od kogo i dla kogo są one przeznaczone. Treść SMS-a może zawierać maksymalnie 150 znaków i powinna wyglądać następująco: ABC.WW.treść życzeń (np. ABC.WW.Aniu z okazji Walentynek zycze ci aby nasza milosc pokonala wszystkie trudnosci. Janek). Prosimy nie używać polskich znaków. Na życzenia czekamy do środy, 12 lutego, do godz. 12. *Koszt SMS-a to 2,46 zł z VAT Znajdziecie je w gazecie w piątek, 14 lutego.

LL

Fot. E. Baldys  Wyjątkowy koncert odbył się w czwartek w auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Lesznie. Na scenie zaprezentowali się uczniowie z Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Olgi Sławskiej-Lipczyńskiej w Poznaniu. Dali koncert pod nazwą „Piruety, arabeski, czyli ABC baletu”. Publiczność, szczególnie ta najmłodsza, z wielkim zaciekawieniem i podziwem oglądała poczynania młodych artystów. Bogaty repertuar – osadzony w różnorodnych klimatach muzycznych – zyskał aprobatę widzów, którzy gorącymi oklaskami nagradzali występy. Wydarzenie zorganizowało prywatne przedszkole Akademia Odkrywców we współpracy z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Lesznie. md Więcej zdjęć z koncertu obejrzysz na portalu leszno24.pl


5

SPRAWY

Wędzonki (nie)wędzone? Rozszalała się burza wokół wędzonych produktów. A wszystko za sprawą unijnych przepisów dotyczących zawartości substancji smolistych w żywności. Czy nie będziemy więcej jedli naszych tradycyjnych wędzonych kiełbas i szynek? Nic podobnego. Już wiele dużych zakładów mięsnych stosuje chemiczne wędzenie za pomocą dymu w płynie. Różnice w smaku są niewyczuwalne. Które są zdrowsze? To pytanie na razie pozostaje bez odpowiedzi. Unijne przepisy o ograniczeniu substancji smolistych w wędzonych wędlinach i rybach wprowadzono dwa i pół roku temu. Jednak do tej pory niewiele się o tym mówiło. Teraz, gdy czasu na dostosowanie się do unijnych norm jest coraz mniej, zrobiło się bardzo głośno wokół tej sprawy. – Tak naprawdę na razie niewiele wiadomo – przyznaje Józef Konarczak, właściciel Zakładu Mięsnego w Pogorzeli. – Do tej pory nikt nie robił badań pod kątem zawartości substancji smolistych w wędzonkach. I nikt nie wie, jak to wygląda w poszczególnych przedsiębiorstwach. Zmiany, jakie mają nastąpić, określają najwyższy dopuszczalny poziom benzopirenu w mięsie wędzonym i wędzonych produktach mięsnych, który od 1 września tego roku nie będzie mógł przekraczać 2 mikrogramów na kilogram. To ma zapewnić nam zdrowszą żywność, bo benzopiren uznawany jest za najgroźniejszy z węglowodorów aromatycznych.

Jest rakotwórczy. W naszych warunkach klimatycznych to właśnie wędzenie i solenie mięsa jest najpowszechniej znaną metodą jego konserwowania. – Przed laty nie zwracano uwagi na ilość soli, jaką sypano do mięsa. Dzisiaj nie wolno dodawać więcej niż dwa procent na kilogram. Teraz podobnie ma się sprawa z wędzeniem. Po 1 września też będą obowiązywały w tym zakresie ograniczenia – mówi Konarczak. Największe obawy przed zmianami unijnych przepisów mają głównie małe i średnie firmy, które swoją działalność oparły na tradycyjnych metodach produkcji. Ci, których wyroby nie spełniają norm substancji smolistej, będą zapewne zmuszeni zmienić technikę wędzenia. Czyli zrezygnować z takich wędzarni, w których używa się drewna liściastego, a palenisko znajduje się bezpośrednio pod wędlinami. Jednak zanim do tego dojdzie, trzeba będzie przeprowadzić badania we wszystkich zakładach

mięsnych. Bo ich właściciele sami nie wiedzą, jaka jest zawartość substancji smolistych w wyrobach, które produkują. Takie badania prowadzą jedynie te przedsiębiorstwa, które eksportują wędliny do Rosji. Muszą bowiem udowodnić tamtejszym odbiorcom, że ilość substancji smolistych nie przekracza pół mikrograma na kilogram wędlin. Rosjanie od dawna wprowadzili bardziej rygorystyczne normy niż obecnie Unia Europejska. – W niektórych krajach, jak Hiszpania lub Włochy, w ogóle nie wędzi się mięsa czy wędlin, tylko suszy. Tam nie ma nawyku ani tradycji jedzenia wędzonek – zaznacza Konarczak. – Służy temu zapewne klimat. W naszym klimacie wędzenie jest w miarę skuteczną metodą konserwacji. Polska jest dużym eksporterem mięsa i wędlin na rynki europejskie. Po wejściu nowych przepisów w życie przedsiębiorcy będą zapewne musieli udowadniać, że ich wyroby nie przekraczają określonych norm. Ko-

Problem dróg jest ogólnogminny Z inicjatywy mieszkańców nowo powstałego osiedla domów w Dąbczu doszło do spotkania, na którym debatowano na temat możliwości zamontowania na ich osiedlu oświetlenia oraz utwardzenia dróg. Ich stan pozostawia bowiem wiele do życzenia. Na spotkaniu, oprócz mieszkańców, obecni byli: wiceburmistrz Rydzyny Łukasz Bartkowiak, radni z przewodniczącym Bonifacym Skrzypczakiem na czele, sołtys Dąbcza Kazimierz Pietrzak oraz developer Leszek Śmigielski. Rozmawiano na temat kłopotów z oświetleniem i drogami na osiedlu znajdującym się w okolicy zalewu. Problem dotyczy przede wszystkim dwóch ulic – Modrzewiowej i Cyprysowej. Wiceburmistrz Bartkowiak już na wstępie zaznaczył, że problem jest poważny, ale i trudny do rozwiązania. Podobnych przypadków jest bowiem w gminie kilkadziesiąt.

– Są to drogi wewnętrzne, będące własnością osób prywatnych. Nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy i czy w ogóle gmina je przejmie. To nie jest takie proste, za to kosztowne. Oczywiste jest, że albo przejmujemy wszystkie problematyczne drogi, albo żadnych – mówił wiceburmistrz Łukasz Bartkowiak. Dodał, że mieszkańcy ulic Cyprysowej i Modrzewiowej nie są jedynymi, którzy zgłaszali problem gminie. – Do dzisiaj żadnej z tych dróg nie przejęliśmy. Mieszkańcy w odpowiedzi wyszli z wieloma argumentami i propozycjami. Zapewniali, że nie domagają się równego jak stół asfaltu i lamp

ustawionych co pięć metrów. – Zależy nam po prostu na tym, aby te drogi były przejezdne i chociaż w jakiejś części oświetlone – zaznaczał Hubert Zygmanowski. – W przeciągu ostatnich pięciu lat Dąbcze znacznie się rozwinęło, przybyło wielu mieszkańców. To szansa dla gminy. Chcemy się tu osiedlać, zakładać własne biznesy, posyłać dzieci do szkół. Ale jak, skoro nie sposób do domu dojechać? Wstyd kontrahenta do domu zaprosić. Dajmy sobie pomóc nawzajem. Spotkanie zakończyło się deklaracją ze strony przedstawicieli gminy, którzy obiecali, że w najbliższym czasie postarają się utwardzić drogi dojazdowe. Zapewniali, że problemd mu tak nie zostawią.

POŻYCZKI ODDŁUŻENIA KONSOLIDACJE KREDYTY · najniższe raty · na dowolny cel · niezależnie od BIK · bez ograniczeń wieku

szansa z komornikiem ▲Stan ul. Modrzewiowej na nowo powstałym osiedlu w Dąbczu pozostawia wiele do życzenia. W przypadku obfitych opadów droga jest niemal nieprzejezdna. Fot. archiwum

Oferty wielu banków czynne 9-17 w jednym miejscu! Leszno: ul. Narutowicza 37 Wejście od Marcinkowskiego, nad Żabką

tel. 65 526 00 39, 65 526 58 07

▲Największe obawy przed zmianami unijnych przepisów mają głównie małe i średnie firmy, które swoją działalność oparły na tradycyjnych metodach produkcji. Fot. E.Baldys

nieczne więc będzie przeprowadzenie badań. Na razie nie wiadomo, jak to się będzie odbywać. Eksperci przekonują, że technikę wędzenia kiełbas można zmienić bez szkody dla smaku, a z pożytkiem dla zdrowia. – Metod, które obniżają zawartość substancji smolistych, jest wiele – twierdzi Konarczak. – Półtora roku temu zainwestowałem w dość kosztowne urządzenie, które wędzi dymem naturalnym, pozbawionym zupełnie substancji smolistych. Kupiłem je ze względu na fakt, że zakład mieści się w centrum miasta i nie chciałem powodować dużego zadymienia. Smak wędlin pozostał, a ja nie mam problemu z dostosowaniem się do obowiązujących norm. Oczywiście mamy też tradycyjną wędzarnię, w której trzeba będzie sprawdzić, czy te normy nie są za wysokie. Każdy na swoim podwórku musi to skontrolować. Uważam, że – prze-

strzegając pewnych zasad – nawet firmy produkujące wędliny wyłącznie w naturalny sposób są w stanie sobie poradzić. Natomiast nie było, nie ma i nie będzie zakazu wędzenia wędlin i ryb naturalnym dymem na własny użytek. Każdy może to robić, jak chce. Podobnie jak z grillowaniem. Kto robi to nieumiejętnie, także zjada mięso z dużą zawartością substancji smolistych. Wielu konsumentów jest jednak oburzonych nowymi przepisami unijnymi. – Unia pozwala produkować papierosy, fast foody, gęsi tuczone rurami dożołądkowo, jajka od kur, które nigdy nie widziały słońca, napoje zawierające sześć łyżeczek cukru w jednej szklance, a zabrania nam jedzenia zdrowych, produkowanych od stuleci wędzonek. To paranoja – można było usłyszeć od klienta w jednym ze sklepów mięsnych.

E.CURYK–SIERSZULSKA

Firma Werner Kenkel Spółka z o.o. lider na polskim rynku w dziedzinie produkcji tektury falistej i opakowań poszukuje do pracy w Dziale Obsługi Klienta Zakładu Offsetowego w Krzycku Wielkim na stanowisku:

SPECJALISTA DS. OBSŁUGI KLIENTA Oczekiwania: Wykształcenie min. średnie Biegła znajomość języka angielskiego Znajomość Microsoft Office Kreatywność Dyspozycyjność Wysoka motywacja w realizowaniu celów sprzedażowych Umiejętność pracy w zespole Dodatkowym atutem będzie: Doświadczenie w sprzedaży – obsłudze klienta. Oferujemy: Miłą atmosferę pracy w młodym zespole Możliwość samorealizacji Atrakcyjne wynagrodzenie uzależnione od wyników pracy Możliwość rozwoju w strukturze firmy

Oferty zawierające C.V., list motywacyjny i zdjęcie prosimy nadsyłać do 07.02.2014 r. na adres: Werner Kenkel Spółka z o.o. Krzycko Wielkie ul. Mórkowska 3 64-117 Krzycko Małe Z dopiskiem: „SPECJALISTA DS. OBSŁUGI KLIENTA”. Nadsyłanych ofert nie zwracamy. Prosimy o zawarcie w swojej ofercie poniższej formuły: Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojej ofercie dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą z dn. 29.08.97. roku o Ochronie Danych Osobowych DZ. UST. Nr 133 poz. 883).


PLEBISCYT

6

Przedstawiamy kandydatów Plebiscyt „Młodzi wyjątkowi” organizowany jest po raz pierwszy. Pragniemy w ten sposób wyróżnić wyjątkowych młodych ludzi z naszego regionu, działających na różnych płaszczyznach i w różnych środowiskach. Dziś prezentujemy pierwszych czte-

rech kandydatów do tego miana. Pozostali przedstawieni zostaną w kolejnych numerach naszej gazety. Głosy można oddawać do 14 lutego za pomocą kuponów zamieszczonych w „ABC” (w każdym wydaniu zamieścimy jeden taki kupon), a także drogą SMS-ową.

Na laureatów plebiscytu czekają atrakcyjne nagrody: wyjazd do Amsterdamu dla dwóch osób, ufundowany przez Biuro Podróży Eurotop, karnet do SPA wartości 200 zł od Centrum Konferencji i Rekreacji Akwawit oraz karnet wartości 100 zł, zasponsorowany przez EdenGreen Spa&Sport Club.

GŁÓWNY SPONSOR

Kacper Zieliński – SMS o treści ABC.MW.1

Pasja ponad wszystko

Jesienią 2012 roku był o krok od śmierci. Jednak pasji, przez którą jego życie stanęło na włosku, nie porzucił. Pomimo diagnozy lekarzy szybko powrócił na rower. Po roku na Skateplazie w Lesznie zorganizował zawody, jakich w regionie dotąd nie było. Na swoim koncie ma mnóstwo sukcesów sportowych. Teraz walczy o miano „Młodego wyjątkowego”. Kacper nabawił się okropnej kontuzji podczas jednego z treningów na BMX-ie. Upadł na beton, czego efektem był silny wewnętrzny krwotok i przebicie nerki. Otarł się o śmierć, stracił prawą nerkę. Lekarze nie wróżyli nic dobrego. Diagnozy nie przewidywały powrotu do czynnego uprawiania sportu. Jednak miłość Kacpra do BMX-ów okazała się silniejsza od bólu i cierpienia. Świadomość powrotu na rampy nakazywała walczyć z samym sobą, dzień za dniem, o każdy oddech, ruch i uśmiech, które przychodziły z wielką trudnością. Kacper nie poddał się. Pomimo opinii specjalistów szybko wsiadł na rower. Gdy tylko lepiej się poczuł, własnoręcznie odśnieżył Skateplazę w Lesznie i jeździł, dzień za dniem, osiągając coraz to wyższy sportowy poziom. Zdaniem przyjaciół, Kacper jest „kozakiem”, który zasługuje na szacunek każdego z nas. Jego historię opisaliśmy wiosną 2013 roku na łamach „ABC”. Mówił wówczas: – Ten wypadek coś dał, coś pokazał. Mimo to

nie nazwałbym się osobą wyjątkową. Zgodzę się z takimi opiniami dopiero wówczas, gdy osiągnę wiele w sporcie. Niech to jednak będą oceny za osiągnięcia, trofea, a nie za sam fakt podniesienia się po wypadku. Po niespełna kolejnych sześciu miesiącach Kacper, z pomocą przyjaciół, zorganizował w Lesznie jedne z największych zawodów BMX-owych w Polsce – Concrete Slabs Contest. Na Skateplazie zaprezentowała się krajowa czołówka riderów, a poziom zawodów był bardzo wysoki. Kacpra do plebiscytu zgłosił jego kolega, który napisał: „Kacper ma dopiero 16 lat, a zrobił moim zdaniem coś niemożliwego dla polskiej sceny rowerowej. Piszę w imieniu wszystkich jeżdżących, odwiedzających Skateplazę i wszystkich zawodników w Polsce!”. 16-latek nie spoczął na laurach – i poza tym, że nadal podnosi swój sportowy poziom i zdobywa kolejne trofea – już teraz planuje organizację kolejnej edycji zawodów BMX na leszczyńskiej Skateplazie. Odbędzie się ona w lipcu.

Krystian Dulski – SMS o treści ABC.MW.3

1

Fot. archiwum V Ostro trenuje, osiąga sukcesy, organizuje zawody, propaguje dyscyplinę – na przekór wszelkim przeciwnościom losu. BMX to pasja, której nigdy się nie wyrzeknie.

*** Kacper Zieliński: – Zawody w Lesznie organizuję dla ludzi, którzy tego potrzebują, dla których to źródło radości. A jeżdżę dla siebie, dla własnej samorealizacji i zadowolenia. Dzięki BMX-om moje życie jest piękniejsze!

Wiktoria Buler – SMS o treści ABC.MW.2

Młoda perfekcjonistka 2

Fot. archiwum V Młoda, lecz dojrzała. Skromna, ale i zaradna. Perfekcjonistka, aczkolwiek wyrozumiała.

Ma zaledwie 16 lat, ale pod względem dojrzałości i aktywności społecznej wielu dorosłych mogłoby brać z niej przykład. Nie bez powodu stanęła na czele Młodzieżowej Rady Miasta Leszna. Wiktoria Buler jest uczennicą III Liceum Ogólnokształcącego w Lesznie. Uwielbia siatkówkę, teatr, sportowe samochody i zumbę. Marzy o wyjeździe do Francji, a w kontekście przyszłości zawodowej – o pracy papierkowej. Planuje studia związane z pedagogiką lub psychologią. 16-latka jest osobą bardzo aktywną. Lubi działać, nienawidzi nudy. Od dawna udziela się w samorządach klasowych lub szkolnych, niejednokrotnie stając na ich czele. W styczniu 2013 roku trafiła do Młodzieżowej Rady Miasta Leszna w ramach zastępstwa, a już po roku objęła jej stery. Pozostałych młodych

radnych przekonała swoim przemówieniem, w którym zawarła życiowe motto: „Jako pojedyncze jednostki zdziałamy dużo, ale jako silny zespół stworzymy jeszcze więcej”. Zdaniem rówieśników, to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. A jak ona sama ocenia swoją rolę? – Przynależność do Młodzieżowej Rady daje mi wiele radości i satysfakcji. Bardzo lubię działać, organizować i pracować w grupie. Poza tym nie ukrywam, że odpowiada mi rola przewodniczącej – mówi Wiktoria Buler. – Z jednej strony jestem perfekcjonistką i gdy za coś się zabieram, to musi być zrobione prawidłowo – od A do Z. Z drugiej, nie mam problemów, jeśli chodzi o kontakty z pozostałymi radnymi. Współpraca jest bardzo owocna i wszystko zmierza w dobrym kierunku. Działalność w MRML nie jest jedy-

Pomaga, wzrusza, inspiruje – Przełamię każdą chwilę słabości i będę walczył dalej. Będę żył i pomagał. Nie pozwolę, aby choroba mnie zniewoliła. Krystian Dulski ma 24 lata. Od dziecka choruje na dystrofię mięśniową Duchenne`a – rzadką, nieuleczalną chorobę genetyczną powodującą postępujący zanik mięśni. Porusza się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Jest w pełni świadomy swojej sytuacji. Wie, że nigdy nie będzie w pełni zdrowy. Mimo to walczy jak tylko może – wytrwale i zawzięcie. Dzień po dniu stawia czoło chorobie. Jego ogromny trud i determinację doceniają nie tylko rodzina i przyjaciele, ale także lekarze i rehabilitanci. Wszyscy, bez wyjątków, są pełni podziwu dla niego. Jednak sama walka to nie wszystko. Najbardziej urzekająca jest jego życiowa postawa. Krystian, podczas gdy sam potrzebuje ogromu środków na rehabilitację i dalsze leczenie, wspiera innych. Udziela się w „Szlachetnej Paczce”, PCK i WOŚP. Jako wolontariusz i społecznik jest niezwykle aktywny. Czyni wielkie starania, aby pomagać innym.

ną aktywnością Wiktorii, wykraczającą ponad przeciętność. Od 12. roku życia udziela się w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy i innych akcjach charytatywnych, organizowanych w Lesznie i okolicach. Podczas współpracy z Fundacją Centrum Aktywności Twórczej została jedną z koordynatorek wolontariatu i utworzyła własny warsztat w ramach szkoleń z wolontariatu. Oprócz tego udało jej się zorganizować Leszczyński Przegląd Teatrów Szkolnych, przeznaczony dla uczniów gimnazjów. W realizacji różnorodnych imprez pomaga też wielu podmiotom, np. szkołom. Co według niej samej jest jej najmocniejszą stroną? – Potrafię wyjść z każdej opresji – zaznacza. – A im więcej problemów po drodze, tym większa radość i satysfakcja na koniec projektu, gdy widoczne są efekty działania i poświęcenia.

*** Wiktoria Buler: – Znalezienie się w finałowej dwunastce plebiscytu jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Pomimo młodego wieku moje działania zostały dostrzeżone i docenione.

3

Fot. archiwum V Krystian jest osobą niesłychanie sympatyczną i przyjaźnie nastawioną, otwartą na świat i innych ludzi. Wobec niego i jego historii nie można pozostać obojętnym.

Jak sam mówi, taka jego rola. – Jestem w pełni świadomy swoich problemów zdrowotnych i niechybnie zbliżającego się dalszego postępu choroby. Tak więc teraz, kiedy jeszcze jestem w stanie, pragnę pomagać. Wiem, co to znaczy potrzebować pomocy. Nie bądźmy obojętni na los innych – apeluje Krystian Dulski. I dodaje: – W moim przypadku im więcej działam i im więcej pomagam, tym lepiej się czuję. Potrafię wówczas dźwigać ogromny życiowy ciężar. Leszczynianin od pewnego czasu prowadzi własnego bloga (www. fighting-wins.blogspot.com), za pośrednictwem którego dzieli się z innymi zarówno euforią, jak i smutkiem. Jak mówi, pisanie bloga sprawia, że kolejne dni są łatwiejsze. Słowa, jakie mu przyświecają, brzmią: „walcząc wygrywasz” oraz „obyś nigdy więcej nie był złamany”. Poza tym 24-latek jest osobą niesłychanie sympatyczną i przyjaźnie nastawioną, otwartą na świat i innych ludzi. Wobec Krystiana i jego historii nie można przejść obojętnie.

*** Krystian Dulski: – Niezależnie od tego, jaki będzie wynik plebiscytu, nie zmienię swojej postawy i podejścia do życia. Nadal będę pomagał i stawiał czoło przeciwnościom losu. Niemniej za ewentualne głosy i wsparcie bardzo dziękuję.


7

PLEBISCYT

Dominika Bartosz – SMS o treści ABC.MW.4

Kalendarz wypełniony sukcesami i dobrocią Studiuje, pracuje, poświęca mnóstwo czasu rodzinie i przyjaciołom, regularnie pomaga potrzebującym... a przy tym wszystkim odnosi ogromne sukcesy w strzelectwie sportowym. Dominika Bartosz ma 19 lat. Strzelectwo sportowe trenuje już 12. rok, a od pięciu lat reprezentuje Polskę jako zawodniczka kadry narodowej Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego. Na swoim koncie ma mnóstwo sukcesów – począwszy od medali mistrzostw Europy na wielokrotnych sukcesach na arenie krajowej kończąc. Poprzez osiąganie znakomitych wyników rozsławia nie tylko miasto i region, ale i cały kraj. Obecnie leszczynianka przygotowuje się do wrześniowych mistrzostw świata, które odbędą się w hiszpańskiej Grenadzie. Dalszym celem – i marzeniem – jest udział w Igrzyskach Olimpijskich w brazylijskim Rio de Janeiro w 2016 roku. – Kocham to, co robię. Poza tym sport bezwzględnie kształtuje charakter – mówi Dominika Bartosz. – Ja, dzięki strzelectwu, bez wątpienia stałam się bardziej dojrzała, zaczęłam trzeźwo i analitycznie myśleć. Usamodzielniłam się. Ale sport to nie wszystko. Dominika, choć ma dopiero 19 lat, jest niezwykle zapracowaną osobą. Do plebiscytu „Młodzi wyjątkowi” zgłosiła ją siostra Agnieszka, która w uzasadnieniu napisała: „Pomimo wielu obowiązków Dominika chętnie znajduje czas dla rodziny i przyjaciół i nikomu nie od-

mawia pomocy”. A obowiązków ma co niemiara. 19-latka, oprócz częstych strzeleckich treningów i całej gamy innych zajęć fizycznych, studiuje ekonomię w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Lesznie, pracuje w sklepie odzieżowym, a poza tym wszystkim mnóstwo czasu poświęca rodzinie i przyjaciołom. Jeśli dodać do tego fakt, że bardzo często podróżuje i wiele dni spędza poza domem – to musi robić wrażenie. A to jeszcze nie wszystko! Znaczną część życia Dominiki zajmuje pomoc innym ludziom. Leszczynianka np.: udziela się w WOŚP, regularnie oddaje krew, zapisana jest na liście honorowych dawców szpiku, pomaga krewnym i znajomym w opiece nad dziećmi. Jak sama mówi, nie potrafi odmówić pomocy. – Niestety, w dzisiejszych czasach wiele osób podchodzi do życia w sposób egoistyczny. Nad ludzkimi głowami krąży zawiść, zazdrość i złorzeczenie. A ja wiem, że karma wraca. Pomagam z prostego powodu: ktoś tej pomocy potrzebuje. Poza tym pomagając nic nie tracimy – zaznacza Dominika.

*** Dominika Bartosz: – Młodych ludzi zachęcam do otwarcia się na świat. Wyjdźmy z domu, od komputera. Dostrzeżmy piękno świata i innych ludzi. Znajdźmy swoją pasję, a przede wszystkim nie bójmy się pomagać i uśmiechać.

MICHAŁ DUDKA dudka@gazetaabc.pl

JAK GŁOSOWAĆ? 1. Dostarcz do redakcji „ABC” (Leszno, ul. Słowiańska 63) kupon zamieszczony poniżej. Redakcja czynna jest od poniedziałku do piątku w godz. 7.30-15.30. lub

2. Wyślij SMS-a pod nr 70906 (za 0,62 zł z VAT) o treści: ABC.MW.numer wybranej osoby. Z jednego numeru telefonu głosować można wielokrotnie.

Głosy można oddawać do 14 lutego Regulamin plebiscytu dostępny jest w redakcji „ABC”.

KUPON Plebiscyt Gazety „ABC” i portalu leszno24.pl

„Młodzi wyjątkowi” Swój głos oddaję na (proszę wpisać numer kandydata): ..........................................................................................................................

4

Kuchnia naszych pradziadków Niewiele zostało kuchennych sprzętów. Przecież gdy stępiła się tarka do warzyw, to zaraz ją wyrzucano. Będzie okazja zobaczyć je w Muzeum Okręgowym w Lesznie. Krzysztof Mielżyński, członek Zakonu Kawalerów Maltańskich, goni za wynalazkami techniki, a jego majątek w Pawłowicach słynie z nowoczesnego wyposażenia. Od 1919 roku gruntownie remontuje pałac. Zakłada w nim centralne ogrzewanie, wymienia parkiet, a w kuchni stawia lodówkę. Wyprodukowano ją w Breslau, niemieckim jeszcze Wrocławiu, w założonej w 1846 roku firmie Herz & Ehrich, Rynek 25, telefon 881236. Wygląda jak drewniana szafka. Środkowa komora to pojemnik

polskiego domu. Najpierw: kuchnię i jadalnię – opowiada Małgorzata Gniazdowska, kuratorka wystawy „Od ślepych ryb do klusek na łachu. Leszczyńska kuchnia w latach 18901950”. Gros eksponatów, jak lodówka z pałacu w Pawłowicach, pochodzi z kolekcji antykwariusza Janusza Skrzypczaka. Inne są własnością Muzeum Okręgowego, jeszcze inne podarowali lub wypożyczyli mieszkańcy Leszna, głównie studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Wśród nich zobaczymy: miedziany kociołek do smażenia powideł, secesyjny pojemnik sprzed stu lat do podawania dań ze śledzi, zestaw nie-

Fot. archiwum V Dominika Bartosz przekonuje, że warto znaleźć swoją pasję oraz otworzyć się na świat i innych ludzi.

Lista nominowanych w plebiscycie „Młodzi wyjątkowi” 1. Kacper Zieliński – SMS o treści ABC.MW.1 2. Wiktoria Buler –SMS o treści ABC.MW.2 3. Krystian Dulski –SMS o treści ABC.MW.3 4. Dominika Bartosz –SMS o treści ABC.MW.4 5. Przemysław Kowalski –SMS o treści ABC.MW.5 6. Bartosz Werner –SMS o treści ABC.MW.6 7. Katarzyna Krzymińska i Joanna Tuszyńska –SMS o treści ABC.MW.7 8. Bartosz Kopeć –SMS o treści ABC.MW.8 9. Renata Walczewska –SMS o treści ABC.MW.9 10. Patryk Moryson –SMS o treści ABC.MW.10 11. Jakub Schwarz –SMS o treści ABC.MW.11 12. Igor Leński –SMS o treści ABC.MW.12

********* W następnym wydaniu „ABC” przedstawimy sylwetki kolejnych kandydatów – o numerach od 5 do 8.

Fot. E. Baldys V Takich kuchni we współczesnych domach już nie zobaczymy.

na lód. Służba donosiła go z lodowni w rogu parku, nieopodal pałacu. Na dole jest kranik do spuszczania wody, gdy lód stopnieje. Bo bokach: komory z drzwiczkami na klucz, w których przechowywano wiktuały. Hrabia nie przepada za rolnictwem, za to lubi polować. Lodówkę zaopatruje w dziczyznę. Są tam ryby z okolicznych stawów i sprowadzane z zagranicy sery. Hrabia z upodobaniem wydaje pieniądze, z upodobaniem też ucztuje, więc chłodziarka zawsze jest pełna rarytasów. Lodówka Mielżyńskich z Pawłowic będzie jednym z eksponatów najnowszej wystawy w Muzeum Okręgowym w Lesznie. – W ubiegłym roku udało nam się ściągnąć z Krakowa wystawę „Kąpiel to zdrowie”. Cieszyła się dużym zainteresowaniem, więc wymyśliłam, że warto też pokazać inne części dawnego

mieckich pojemników z motywami pejzażu holenderskiego (kompletowany przez 10 lat!), pojemnik na mąkę z Chodzieży (która słynęła z produkcji fajansowej zastawy), elegancki zestaw do zmiatania okruszków ze stołu, talerze miśnieńskie z XIX wieku, ponadpółmetrowe deski do krojenia mięsa i warzyw, drylownicę do śliwek, dzban do piwa, młynek do migdałów i orzechów, mikroskopijne filiżaneczki (tak, dawniej i w Polsce kawę piło się jak w krajach śródziemnomorskich), wreszcie maszynę do krojenia chleba z ostrzem o średnicy sporej piłki i złowieszczej nazwie Matador. Będzie też solidna angielka z firmy Kuppersbusch, biały kredens, stare książki kucharskie i zdjęcie wzorcowej kuchni z książki Marii Monatowej. – Najtrudniej było znaleźć tradycyjną fajansową zastawę. Z prostej przyczyny: łatwo się tłucze i w rzadko którym domu przetrwał cały komplet – opowiada Gniazdowska. Zbiory muzeum i antykwariusza uzupełniono na zasadzie pospolitego ruszenia. – Niewiele zostało kuchennych sprzętów – żałuje kuratorka. – Przecież gdy stępiła się tarka do warzyw, to zaraz ją wyrzucano. Część z nas pamięta jeszcze te sprzęty z dzieciństwa, ale umeblowanie szybko się zmienia, nikt przecież nie wykonuje rodzinnych zdjęć w kuchni. Nikt też nie robi fotografii kubkowi czy filiżance. Dawne sprzęty szybko wymazują się z naszej pamięci. „Od ślepych ryb do klusek na łachu. Leszczyńska kuchnia w latach 1890-1950” – wystawa w Muzeum Okręgowym w Lesznie (wt. 9-16.30, śr.-pt. 9-14.30, sob.-ndz. 10-14) czynna od 29 stycznia do 6 kwietnia. Bilety MIW w cenie 3 zł (ulgowy) i 5 zł.


OBOK PRAWA

8

Problemy do rozwiązania Nowemu komendantowi zwracamy uwagę na kilka drażliwych spraw, które do tej pory nie zostały rozwiązane. Oto one: Pijacy W okresie letnim leszczyński rynek, pl. Metziga i al. Słowackiego są opanowane przez pijaków. Brudni i cuchnący leżą na ławkach, myją się w fontannie, wchodzą prowokacyjnie do sklepów i barów, żebrzą, spożywają alkohol. Skutecznie niszczą klimat każdej kulturalnej imprezy odbywającej się na rynku.

Graffiti ▲Od lewej: I zastępca komendanta miejskiego policji w Lesznie Robert Bekier, Zbigniew Rogala (teraz p.o. komendant w Śremie), nowy komendant miejski policji w Lesznie Piotr Leciejewski, komendant wojewódzki Rafał Batkowski i Henryk Kasiński, nowy szef komendy w Kościanie. Fot. E. Baldys

Zmiany na stanowiskach komendantów LESZNO. Dotychczasowy komendant miejski policji w Lesznie Henryk Kasiński będzie szefował komendzie w Kościanie, a jego miejsce zajął Piotr Leciejewski. Do Leszna trafił ze Śremu. Odwołanie oraz powołanie nowych komendantów odbyło się w piątek w Komendzie Miejskiej Policji w Lesznie. Ceremonia, o której oprawę zadbała Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu, była poprzedzona odprawą, podczas której podsumowane zostały efekty pracy policjantów za ubiegły rok. Jak nieoficjalnie wiadomo, zmiany na stanowiskach komendantów były zaskoczeniem, a postanowił je przeprowadzić komendant wojewódzki policji Rafał Batkowski. – Zmiana wiąże się z faktem, że pan komendant Kasiński potrzebny jest do służby w Kościanie. W związku z tym mamy potrzebę, aby w Lesz-

nie rozpoczął służbę doświadczony oficer i komendant, który bardzo dobrze realizował swoje zadania w Śremie. Moja decyzja dotyczy inspektora Leciejewskiego, który sześć lat temu zakończył tu służbę. Jednostka w Lesznie nie jest mu obca, choć wygląda ona nieco inaczej, lepiej niż kiedyś. Myślę, że ta z mojego punktu widzenia niezbędna zmiana przyniesie dobre efekty – mówił komendant Rafał Batkowski. Henryk Kasiński stanowisko komendanta miejskiego sprawował od sześciu lat. – Żal stąd odchodzić, zżyłem się z policjantami, chociaż na przestrzeni tych kilku lat wymieniło się z róż-

nych względów aż 40 procent załogi. Chcę podziękować przedstawicielom samorządu, którzy współpracowali z nami i wspierali komendę finansowo. Jak wyliczyłem, z tego źródła otrzymaliśmy pomoc na łączną kwotę prawie 2 milionów złotych – tłumaczył Henryk Kasiński. Nowy komendant miejski Piotr Leciejewski powiedział, że z policjantami z Leszna chce stworzyć dobry zespół. – Od siebie wymagam, od was oczekuję i również będę wymagał pełnego zaangażowania w realizację nawet najdrobniejszych spraw – podkreślił. Komendant Batkowski podjął jeszcze jedną decyzję personalną. Dotychczasowego zastępcę komendanta miejskiego policji w Lesznie Zbigniewa Rogalę oddelegował do Śremu. Będzie on pełnił funkcję szefa jednostki, choć na razie formalnie nie zostanie komendantem. Batkowski w rozmowie z dziennikarzami zapewnił, że przesunięcia na najwyższych szczeblach podyktowane są przejściem na emeryturę dotychczasowego komendanta w Kościanie. – Byłem zmuszony poszukiwać odpowiedniej osoby na jego miejsce i oceniłem, że tam będzie potrzebny komendant Kasiński. Ogólna ocena pracy kościańskiej policji jest wysoka, ale są obszary, które należałoby poprawić i mam tu na myśli kwestię kradzieży czy włamań – podsumował (luk) szef KWP w Poznaniu.

Setki leszczyńskich domów jest zniszczonych przez graffiti. Skuteczność policji w zwalczaniu tego typu wandalizmu jest znikoma.

Boszkowo Policji nie udało się zagwarantować porządku i bezpieczeństwa wy-

poczywającym latem w Boszkowie. Awantury i bijatyki są zjawiskiem częstym. Zakłócanie ciszy nocnej głośną muzyką płynącą z jednego baru wielokrotnie zgłaszano policji, ale skutku nie było żadnego.

ul. Słowiańska

Z zażenowaniem patrzymy, jak policjanci nakładają kary mandatu uczniom przechodzącym przez jezdnię w „miejscu niedozwolonym”. Podobnie ścigani są rowerzyści jadący chodnikiem. A gdzie mają jechać, skoro ul. Słowiańska nie jest dostępna dla rowerzystów, bo jest jednokierunkowa? Ta ulica jest naprawdę bezpieczna: ani piesi, ani rowerzyści nikomu nie szkodzą. Karząc ich mandatami, policja robi wokół (a) siebie bardzo zły klimat.

Wysokie straty po pożarze w Lubiniu

Fot. KP PSP w Kościanie

GMINA KRZYWIŃ. Policja ustala przyczyny pożaru, jaki w niedzielę wybuchł w jednym z lubińskich gospodarstw. W gaszeniu pożaru wzięło udział 17 zastępów straży pożarnej z całego powiatu kościańskiego. W niedzielę tuż przed godz. 10 syn jednego z właścicieli gospodarstwa zauważył, że pali się stodoła. To najstarszy obiekt w gospodarstwie, do którego dobudowywane były następne. Cały kompleks miał kształt litery H. – Po tym, jak zapaliła się stodoła, ogień przeniósł się na poddasze obory – mówi Andrzej Ziegler z kościańskiej straży pożarnej. Ogień przenosił się bardzo szyb-

ko, ponieważ poszczególne pomieszczenia nie były od siebie oddzielone. Płomienie obejmowały kolejne baloty słomy i siana. Strażacy obawiali się, że czerwony kur pochłonie parter obory, niewielką chlewnię, garaże oraz kurnik. – Z chlewika ewakuowaliśmy cztery sztuki trzody chlewnej, z garaży wyprowadzone zostały cztery samochody – tłumaczy Ziegler. Przez pierwsze dwie godziny strażacy, których do Lubinia zjechało aż 70, przeciwdziałali rozprzestrzenieniu się pożaru. Później przystąpili do natarcia. Nie cały kompleks udało się uratować. – Spłonęło 500 balotów słomy i siana, ogień strawił dach nad stodołą, oborą oraz częściowo chlewnią. Ponadto spalił się ładowacz czołowy, przyczepa oraz po jednej tonie nawozu i paszy – dodaje Ziegler. Akcja strażaków zakończyła się w poniedziałek nad ranem, przez całą noc pogorzelisko było dozorowane. Ratownicy napotkali kilka problemów – w niedzielę nie mogli dojechać na miejsce zdarzenia, ponieważ wiejskimi drogami wciąż trudno się poruszać. Sypanie dróg piaskiem nadzorował burmistrz Krzywinia Jacek Nowak. W związku z mrozami ratownicy mieli również kłopot z dostępem do wody z hydrantu. Dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru prowadzi kościańska policja. Straty oszacowane zostały wstępnie (luk) na 210.000 zł.


OBOK PRAWA

9

Autostopowicz groził mu nożem, ukradł 15.000 zł, czyli

Rozbój, którego nie było

RAWICZ. 22-letni mieszkaniec Kątów Wrocławskich powiadomił policję, że padł ofiarą rozboju i że ukradziono mu między innymi ponad 15.000 złotych. Według niego rozboju miał dokonać autostopowicz, którego zabrał do samochodu. Okazało się, że 22-latek wszystko zmyślił. Czeka go za to sprawa przed sądem. Mieszkaniec Kątów Wrocławskich zgłosił się na policję w miejscu zamieszkania w dniu 22 stycznia. Powiedział, że rozboju dokonano na nim dzień wcześniej. Twierdził, że ukradziono mu saszetkę, w której miał 15.500 zł, wypłacone z bankomatu, dowód osobisty, legitymację studencką i trzy karty bankomatowe, a ponadto telefon komórkowy. Powiedział, że stało się to w Rawiczu. Dolnośląska policja przekazała taką informację rawickim stróżom prawa. Ci wezwali 22-latka do komendy. Z jego relacji wynikało, że 21 stycznia około godz. 21 wyjeżdżał peugeotem z Wrocławia do Darłówka. Na trasie wylotowej ze stolicy Dolnego Śląska, przy Biedronce, wypłacił w bankomacie 15.500 zł i ruszył w dalszą trasę. Gdzieś po 200 m zauważył autostopowicza w wieku około 25-27 lat, który chciał jechać do Rawicza. Zabrał go do samochodu. Gdy dojechali do Rawicza, na ul. ks. Wawrzyniaka autostopowicz poprosił kierowcę, żeby ten się zatrzymał. Gdy 22-latek to zrobił, autostopowicz zażądał od niego saszetki i zagroził mu kuchennym nożem z ostrzem długości 20 cm. Mieszkaniec Kątów Wrocławskich twierdził, że w czasie jazdy miał saszetkę przewieszoną przez ramię. Nie chciał jej oddać, ale wtedy autostopowicz nagłym ruchem przeciął mu nożem pasek saszetki, drugą ręką wyciągnął kluczyki ze stacyjki, zabrał też telefon i uciekł z samochodu w kierunku os. Sienkiewicza. 22-latek powiedział policjantom, że był „zszokowany, wręcz sparaliżowany strachem” i dopiero po kilku minutach doszedł do siebie. A jak już doszedł, to pojechał z powrotem do Kątów Wrocławskich, bo miał za mało paliwa na dalszą trasę do Dar-

łówka, a nie mógł zatankować, bo nie miał czym zapłacić – wszak stracił saszetkę z pieniędzmi i kartami bankomatowymi. – Mieszkaniec Kątów Wrocławskich był zdziwiony, że wezwaliśmy go do komendy, że policja czegoś od niego jeszcze chce w tej sprawie i że szczegółowo wypytuje go o oko-

związanych z załatwianiem działalności gospodarczej, którą wraz ze wspólnikiem zamierza otworzyć w Darłówku. Konkretnie placówki wykonywania tatuaży z henny. Zgłaszając rozbój, chciał uzyskać od policji „potwierdzenie”, że został napadnięty i że skradziono mu pieniądze. Powiedział, że z kwoty

Fot. Ł. Domagała

Wracamy do tematu

Teraz nie ma gazu LESZNO. Mieszkańcy kamienicy na Nowym Rynku tracą dostęp do mediów. Właśnie odcięty został im gaz. Prokuratura prowadzi postępowanie w kierunku działania w Lesznie tak zwanych czyścicieli kamienic. Na początku tego roku napisaliśmy o kłopotach lokatorów zamieszkujących budynek pod numerem 28. Mieszkańcy uważają, że właściciel obiektu, a więc poznańska spółka, chce się ich pozbyć. – Dwa tygodnie temu został odcięty gaz, bo podobno coś było nie w porządku przy głównym zaworze. Boimy się, że teraz odłączą nam prąd – mówi Teresa Witkiewicz, jedna z lokatorek budynku. Postępowanie sprawdzające, dotyczące wydarzeń w kamienicy na Nowym Rynku 28, prowadzi lesz-

czyńska prokuratura. – Czekamy na informacje z prokuratury Poznań-Grunwald, która prowadzi tożsame postępowanie w sprawie innych kamienic w Poznaniu. W materiałach przewijają się te same firmy i nazwiska – informuje nas Michał Smętkowski, zastępca prokuratora rejonowego w Lesznie. Podmioty te wykorzystują różne preteksty, aby odciąć mieszkańcom media. Lokatorzy z kamienicy w Lesznie teraz nie mają gazu, a w grudniu ubiegłego roku wystawiono im drzwi do kamienicy, przez co do budynku wdziera się zimno. W działalności tzw. czyścicieli kamienic chodzi o to, aby uprzykrzając życie lokatorom zmusić ich do opuszczenia lokali. Ci z kamienicy w Lesznie (luk) na razie się nie poddają.

Choć szron na głowie... liczności rozboju – mówi Tomasz Duszak z KPP w Rawiczu. – Był nienaturalnie podenerwowany. Jego wersja wydała się funkcjonariuszom podejrzana. Został przeszukany, znaleźliśmy przy nim taki sam telefon jak ten, który według tego, co mówił, mu skradziono. Po kilku godzinach mężczyzna przyznał się, że rozboju nie było i że wszystko zmyślił. Tłumaczył, że chciał opóźnić wpłatę zaliczek na poczet opłat

15.500 złotych stracił około 3000 złotych na własne potrzeby, a resztę pieniędzy ma w domu. Wszystko to mężczyzna zeznał do protokołu, będąc przesłuchiwany jako pokrzywdzony. Ma zatem postawione zarzuty zawiadomienia policji o niepopełnionym przestępstwie (grozi za to do 2 lat pozbawienia wolności) i składania fałszywych zeznań (do 3 lat pozbawienia wolności).

J.W.

RAWICZ. Przeżywające rozkwit uniwersytety trzeciego wieku pokazują, że seniorzy, nawet w całkiem późnym wieku, stają się aktywni, chcą i potrafią rozwijać swoje pasje czy też realizować niespełnione wcześniej marzenia. Takie skojarzenia nasuwa niecodzienna interwencja rawickich policjantów, a konkretnie jej tło. Kilka dni temu funkcjonariusze zostali wezwani do jednego z bloków, gdzie doszło do sąsiedzkiej awantury między paniami w wieku 79 i 83

lat. Z policyjnej notatki wynika, że powodem kłótni między niewiastami była... zdrada małżeńska. Skrótowy zapis nie mówi natomiast, kto kogo i z kim zdradził. Ale w tym wieku (oczywiście chodzi o wiek XXI) wszystkie konfiguracje są możliwe. Może też ktoś chciał uprzyjemnić sobie w fajny sposób Dzień Babci i Dzień Dziadka. Policjanci wezwali starsze rawiczanki do opanowania się i zachowania spokoju. Poprzestali na ich pouczeniu.

J.W.

Okradał pracodawcę GMINA KOBYLIN. Policjanci zatrzymali 30-letniego mieszkańca jednej z wiosek, który okradł swojego pracodawcę. Pracował w filii zakładu, znajdującej się w gminie Pogorzela. Jego łupem padły pieniądze i... miedziany kabel. Firma ma główną siedzibę w Kobylinie, ale posiada też obiekty w jednej z wiosek w gminie Pogorzela. O dwukrotnym włamaniu do znajdujących się tam pomieszczeń biurowych zakładu kobylińscy stróże prawa dowiedzieli się kilka dni temu. Właściciel firmy podał, że sprawca ukradł pieniądze w kwocie 9500 zł oraz że z terenu zakładu zginął

20-metrowy miedziany kabel. Jego wartość oszacował na 2000 zł. – Włamania miały miejsce w grudniu minionego roku i styczniu tego roku – mówi Mariusz Polny, kierownik Posterunku Policji w Kobylinie. – Dzięki dobremu rozpoznaniu osób, które mogły dokonać tych przestępstw, wytypowaliśmy sprawcę i zatrzymaliśmy go jeszcze

tego samego dnia, kiedy powiadomiono nas o włamaniach. Okazało się, że 30-latek jest czy – z obecnej perspektywy – raczej był pracownikiem pokrzywdzonej firmy. Włamań dokonał przy pomocy dorobionego klucza. Mężczyzna przyznał się do tych przestępstw. Powiedział, że potrzebował pieniędzy na spłatę długu. Zapożyczył się na wysoki procent, oczywiście nie w banku. Skradzionych pieniędzy nie odzyskano. Miedziany kabel sprzedał na złom. Mężczyzna był już karany za przestępstwa przeciw mieniu. Teraz grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

J.W.

Fot. E. Baldys

V LESZNO. Ponad trzy godziny trwało usuwanie skutków nietypowego zdarzenia na Rondzie Gronowo. Z ciągnika siodłowego zarejestrowanego w Grodzisku Wlkp. wyczepiła się naczepa, w której przewożono 22 tony papieru. Na miejsce ustawił ją specjalistyczny dźwig. Wtedy samochód pojechał w dalszą drogę. Jak informuje policja, kierowca nie został ukarany mandatem, a to dlatego że niesprawność pojazdu była od niego niezależna. (luk)


SPRAWY

10

Nadchodzi 100droga Stowarzyszenie Twórcze Horyzonty zaprasza wszystkich w podróż dookoła świata. Trzeci Festiwal Podróżników 100droga we Wschowie rozpocznie się w piątek, 31 stycznia i potrwa do 2 lutego. – Liczymy, że uda nam się stworzyć podczas tych trzech dni atmosferę sprzyjającą zatrzymaniu się na kilka chwil i spojrzeniu na życie jak na podróż, również wewnątrz siebie, ale z nowymi Twórczymi Horyzontami – zachęcają organizatorzy. Wystarczy na kilka dni przyjechać do Wschowy, by przemierzyć niemal cały świat. Bartosz Twaróg w prezentacji „Mgły Północy” opowie o archipelagu osiemnastu wysp w połowie drogi między Islandią, Szkocją i Norwegią. Miejscu oszałamiających widoków, cudownych fiordów i nieprzewidywalnej pogody. Gdzie wytrwałość

podróżnika zostanie nagrodzona widokiem pięknych przestrzeni... jeżeli tylko mgły i chmury pozwolą spojrzeć na oblicze Wysp Owczych. Wojciech Zgoła, pasjonat podwodnego fotografowania, o pokazie pt. „Poznaj smak Florydy” mówi: – Zawsze zachwycała mnie przyroda jako taka. Bez względu na jej rodzaj czy przejaw. Kocham nurkować właśnie ze względu na jej cuda schowane pod wodą. Jednak myśląc o podróży do USA wiele osób kojarzy ją od razu z Nowym Jorkiem, Hollywood czy Białym Domem albo Pentagonem. Inni myślą o Kolorado i Wielkim Kanionie czy też o Niaga-

rze. A Ameryka Północna to również, dla mnie przede wszystkim, parki i dzika przyroda, o którą Amerykanie dbają. Kamila Kielar („Me, bikeself & Kamchatka: no place too far”) opowie o wyprawie, która zakładała samotne przejechanie Kamczatki na rowerze i dotarcie w ten sposób nie tylko w różne jej zakątki czy na szczyty wulkanów, ale również do serc Rosjan. Rowerami podróżowali także Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik. Ich podróż przebiegała zboczami Pamiru, przez Afganistan i Tadżykistan. Trzy tysiące kilo-

Program 3. Festiwalu Podróżników 100droga Sala widowiskowa CKiR we Wschowie, ul. Niepodległości 1 Dzień I – 31 stycznia 2014 (piątek): godz. 18 – rozpoczęcie festiwalu godz. 18.10 – Kambodża – życie po polach śmierci – Krzysztof Tarka godz. 19 – Nowa Zelandia – między kiwi a oposami – Bożena Jarzyńska i Marcin Dobas godz. 20 – ROSJA vs JAPONIA – porównania przez Cieśninę La Pérouse`a – Jerzy Arsoba Dzień II – 1 lutego 2014 (sobota): godz. 11 – Pierwsze zimowe wejście na Wieżę Ciśnień z udziałem Aleksandra Lwowa godz. 14 – start festiwalu godz. 14.10 – Poznaj smak Florydy – Wojciech Zgoła godz. 15 – Mgły Północy – Bartosz Twaróg godz. 16 – Na bezdrożach Kaukazu – Armenia i Gruzja – Ania i Marcin Szymczakowie godz. 17 – Dwie twarze Pamiru – rowerem przez Tadżykistan i Afganistan – Alicja Rapsiewicz i Andrzej Budnik godz. 17.45 – Niespodzianka – Jagoda Watrak i Satnam Nagarwala godz. 18.10 – Koczownicy – Republika Tuwy – Tomasz Deko godz. 19 – Broad Peak dwa razy – Aleksander Lwow Dzień III – 2 lutego 2014 (niedziela): godz. 11 – Odkrywanie Wschowy – spacer z regionalistką Martą Małkus godz. 14 – start festiwalu godz. 14.10 – Rowerem na krańce świata – Agnieszka Waligóra godz. 15 – Z Alaski na Południe – Piotr Strzeżysz godz. 16.15 – Me, bikeself & Kamchatka: no place too far – Kamila Kielar godz. 17 – Kulinarna podróż na Bliski Wschód – Jagoda Watrak i Satnam Nagarwala godz. 18 – PODSUMOWANIE FESTIWALU – rozdanie wyróżnień godz. 18.30 – film pt. „Into the Mind” (2013)

Convert rośnie w siłę O jedenaście tysięcy metrów kwadratowych zwiększy się powierzchnia gostyńskiej firmy Convert Paper. Na terenie zakładu, mieszczącego się w strefie przemysłowej Czachorowo koło Gostynia, trwa rozbudowa hali produkcyjnej, budowa magazynu wyrobów gotowych i pola wysyłek. Prace mają być ukończone w maju tego roku. Convert Paper to spółka komandytowa, której właścicielami są Piotr Giermaziak i jego rodzina. Firma powstała siedem lat temu i prężnie się rozwija. – Budowę firmy Convert podzieliliśmy na trzy etapy i właśnie realizujemy trzeci, ostatni – wyjaśnia Wojciech Giermaziak, prezes i dyrektor naczelny Convertu. – Jako pierwszą budowaliśmy część produkcyjną. Trzy lata temu powstała druga część: magazyn wysokiego składowania surowców. Pod koniec 2013 roku przystąpiliśmy do budowy ostatniego etapu – magazynu wyrobów gotowych i pola wysyłek. Częściowo powiększymy też powierzchnię produkcyjną.

Fot. autor  Magazyn wyrobów gotowych i pola wysyłek firmy Convert Paper będzie miał 11 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni.

Fot. archiwum  Krzysztof Tarka przedstawi prelekcję pt. „Kambodża – życie po polach śmierci”.

metrów – pokonali je po górskich drogach i bezdrożach, gdzie spotykali przyjaznych i gościnnych ludzi, którzy zapraszali ich na nocleg zaraz po śniadaniu i tłumaczyli, że wilki można przerabiać na szaszłyki, a 60 stopni Celsjusza mrozu w nocy to nic strasznego. – Jadąc z Bangkoku do Polski pomyśleliśmy, że zahaczymy o Pamir. Akurat szła zima, turystów pewnie mało – w sam raz na przejażdżkę rowerem na wysokości czterech tysięcy metrów nad poziomem morza – tłumaczą, jak zdecydowali się na tak karkołomną podróż. Z kolei prelekcję „Kambodża – życie po polach śmierci” wygłosi Krzysztof Tarka. Jest jak na razie jedynym wschowianinem, który odważył się na 100drodze wystąpić. – Pięć lub sześć lat temu powiedzieliśmy sobie z żoną: „Czas teraz na Afrykę”. Pojechaliśmy jednak do Azji. Miał to być jednorazowy wyjazd w tym kierunku. Od tamtej pory co roku wybieramy Azję, a Afryka cierpliwie czeka. Dlaczego okazaliśmy się tak niekonsekwentni, to chyba najlepiej ukażą zdjęcia – zapowiada swoją prelekcję. W Armenii i Gruzji byli z kolei Ania i Marcin Szymczakowie. Będzie to opowieść o blisko dwumiesięcznej podróży na rubieże kulturowej Europy – do kolebki chrześcijaństwa. Do miejsc magicznych, jak pogranicze Armenii i Górskiego Karabachu, wysokogórskiej Swane-

tii czy malowniczej Tuszetii. To czas na zadumę i refleksję oraz górską przygodę na zakaukaskich szlakach. „Rowerem na krańce świata” zabierze nas Agnieszka Waligóra, z zawodu: audytorka finansowa, z zamiłowania: podróżniczka. O swojej podróży z mężem opowiada tak: – Wyruszyliśmy z Wrocławia do Buenos Aires 28 sierpnia 2011 roku w rowerową wyprawę przez świat. Data nieprzypadkowa, bo zbiegająca się z pierwszą rocznicą naszego ślubu. Naszym celem była nie tyle podróż dookoła świata, co przez świat, z podejmowaniem w drodze rowerowych i górskich wyzwań. Po dziewiętnastu miesiącach ukończyliśmy pierwszy etap podróży wiodący z Argentyny do Panamy z przepedałowanymi ponad trzynastoma tysiącami kilometrów. Będąc w Kolumbii dowiedzieliśmy się o przyznaniu nam grantu podróżniczego Polartec Challenge. Po trzymiesięcznej logistycznej przerwie w Polsce ruszyliśmy do Australii, by na rowerach przebyć legendarny szlak Canning Stock Route. Natomiast Aleksander Lwow, słynny himalaista, w wystąpieniu zatytułowanym „Broad Peak dwa razy” opowie o polskim himalaizmie zimowym, w którym uczestniczył w latach 1979-1989, ze szczególnym uwzględnieniem wejść na Broad Peak w zimie – 25 lat temu i w 2013 MIW roku.

Nowo powstający obiekt ma 11 tysięcy metrów kwadratowych i będzie połączony z pozostałymi częściami zakładu: produkcją i magazynem, stanowiąc jedną całość. – Po zakończeniu budowy, które planujemy w maju, Convert będzie w całości dysponował powierzchnią około 17 tysięcy metrów kwadratowych pod dachem. Myślimy, że to na jakiś czas wystarczy – mówi prezes. Piotr Giermaziak zbudował już i stworzył kilka firm. Pierwszą, doskonale znaną do dziś i prężnie działającą, jest Wix Filtron. Obecnie do rodziny Giermaziaków należy, poza Convert Paper, także Netbox. Rodzina wciąż myśli o rozwoju firm i nowych inwestycjach. – Mamy dodatkowe tereny, aby móc w przyszłości, gdy zajdzie taka konieczność, rozbudować Convert – zaznacza Piotr Giermaziak. Budowa ostatniej części zakładu nie wiąże się jednak ze zwiększeniem zatrudnienia. – Niestety, nie planujemy zwiększenia zatrudnienia – tłumaczy Wojciech Giermaziak. – Magazyn wyrobów gotowych i pole dystrybu-

cji produktów mieszczą się obecnie w naszej drugiej firmie – Netboxie. Gdy zakończymy budowę, niewiele się zmieni. Przeniesiony zostanie tylko magazyn z Netboxu. Nowy obiekt poprawi na pewno organizację pracy, a co za tym idzie – wzrost wydajności produkcji i spowoduje, że Convert będzie miał większe możliwości rozwoju. Po przeniesieniu magazynu z Netboxu zwolnią się tam pomieszczenia, z którymi firma ma już związane pewne plany inwestycyjne, ale póki co właściciele nie zdradzają szczegółów. Convert Paper zatrudnia około 200 osób. Firma zajmuje się produkcją tektury falistej oraz przetwarzaniem i dystrybucją tektury litej, wykorzystywanych w przemyśle poligraficznym przy produkcji drukowanych wielobarwnych opakowań. Jednym z odbiorców produkowanych przez Convert wyrobów jest Netbox. Trafia tam około 25 procent produkcji Convertu, reszta do innych firm o podobnym profilu w Polsce i za granicą.

E. CURYK-SIERSZULSKA


11

SPRAWY

20-lecie rawickiego Banku Żywności

Wrażliwi na biedę i los potrzebujących Dla biednych osób i rodzin oraz innych potrzebujących jest często największą pomocą w codziennym życiu. W tej roli rawicki Bank Żywności, działający przy parafii farnej w Rawiczu, funkcjonuje już 20 lat. Przez ten czas wartość pomocy udzielonej przez Bank przekroczyła trzy miliony złotych! Rawicki BŻ był jednym z pierwszych w Polsce. Na początku lat 90. założyli go: Kazimierz Buduj, Lech Cerekwicki i Marian Bohdziewicz, działacze katoliccy. Pierwszy z nich od dawna jest liderem Banku. – Tej placówki nie byłoby bez inicjatywy zespołu synodalnego i pomocy księdza Józefa Podemskiego, proboszcza parafii farnej – mówi Kazimierz Buduj. – Pomysł utworzenia Banku podpowiedziała natomiast Bożena Puślecka, ówczesna dyrektorka Ośrodka Pomocy Społecznej. Bank działa społecznie, w oparciu o wolontariuszy i ludzi dobrej woli. Jest ich kilkunastu. – Największym skarbem Banku Żywności są właśnie działający w nim ludzie – mówi ksiądz prałat Józef Podemski, proboszcz parafii

farnej. – Robią to z potrzeby serca. Nie oczekują laurek, podziękowań ani nawet wdzięczności. Pierwszą zbiórkę żywności Bank przeprowadził przed świętami Bożego Narodzenia w 1993 roku. Potrzebującym rozdano produkty za 400 zł. W następnym roku już prawie za 3000 zł. Później wartość pomocy pięła się nieustannie w górę. W porównaniu z 1993 rokiem, kiedy ze wsparcia BŻ skorzystało

ponadto z dotacji od Urzędów Miejskich w Rawiczu i Jutrosinie oraz ze zbiórek żywności, organizowanych w sklepach przed Wielkanocą i Bożym Narodzeniem. Dwadzieścia lat temu w pierwszej przedświątecznej akcji uczestniczył jeden sklep. Zebraliśmy wtedy około 900 kilogramów żywności. Obecnie w takich akcjach bierze udział już 12 placówek handlowych, a ilość uzyskanych produktów przekracza nawet 8 ton. Sklepy przychylnie traktują takie akcje, pomocy nie odmawiają też szkoły, których uczniowie i słuchacze zbierają żywność. Wśród wolontariuszy są także członkowie

Fot. 2x J. Witczak  Wydawanie artykułów spożywczych z magazynu Banku Żywności.

Najciekawsze projekty Programu LEADER

Przestrzeń dla wykluczonych Dotacja z Unii Europejskiej pomoże zintegrować niepełnosprawnych z lokalną społecznością w Kąkolewie. Korzystający ze Środowiskowego Domu Samopomocy w Kąkolewie pochodzą zazwyczaj z rodzin niezaradnych życiowo, ubogich, niewydolnych społecznie. Niepełnosprawnych wciąż zamyka się w domach, nie mają kontaktów z otoczeniem. Potrzebują integracji ze społeczeństwem, włączenia w różne formy aktywności społecznej i zawodowej, funkcjonowania jako pełnowartościowi członkowie lokalnej społeczności. Dlatego głównym celem projektu jest zagospodarowanie i udostępnienie przestrzeni publicznej. W ramach operacji „Zagospodarowanie przestrzeni publicznej przy Środowiskowym Domu Samopomocy w Kąkolewie” utwardzono kostką brukową część terenu zielonego pod altankę ogrodową oraz miejsca do grillowania, wyznaczono ścieżki komunikacyjne i wykonano drewniane siedziska. Ponadto utwardzono kostką brukową teren bezpośrednio przylegający do budynku. Realizacja operacji przyczynia się do uświadomienia, że osoby niepełnosprawne są pełnoprawnymi obywatelami, mogą korzystać ze wszystkich dóbr społecznych, kulturalnych i niczym nie różnią się od osób pełnosprawnych. Całkowity koszt projektu to 35.339,88 zł, a dofinansowanie w ramach Programu LEADER wyniesie 28.271,84 zł. Program Rozwoju Obszarów Wiejskich jest finansowany przez Europejski Fundusz Rolny i wspiera lokalne inicjatywy organizacji i osób indywidualnych mieszkających na wsi. Buduje i wzmacnia społeczeństwo obywatelskie. W naszym regionie jest on reali-

Fot. J. Kuik  Środowiskowy Dom Samopomocy w Kąkolewie.

zowany przy pomocy Programu LEADER przez Stowarzyszenie Wielkopolska Lokalna Grupa Działania „Kraina Lasów i Jezior”, który obejmuje 12 gmin: Bojanowo, Krzemieniewo, Lipno, Osieczną, Poniec, Przemęt, Rydzynę, Śmigiel, Święciechowę, Wijewo, Wolsztyn i Włoszakowice. Oprócz nich członkami są: Powiat

Leszczyński oraz partnerzy społeczni i gospodarczy. WLGD „Kraina Lasów i Jezior” w latach 2010-14 dysponuje łączną kwotą 14,8 mln zł z Programu LEADER do rozdysponowania pomiędzy beneficjentów w ramach wdrażania Lokalnej Strategii Rozwoju. Do tej pory wybrano do finansowania ponad 200 projektów.

 Kazimierz Buduj, lider rawickiego Banku Żywności, zauważa, że problem ubóstwa wśród mieszkańców stale narasta.

około 80 najuboższych rodzin, dziś jest ich już 225. To 556 osób, w tym 135 dzieci. Przeważają ludzie biedni, bezrobotni, rodziny wielodzietne, matki samotnie wychowujące dzieci. Są również chorzy, niepełnosprawni, uzależnieni i kilku bezdomnych. Bank prowadzi rejestr podopiecznych. Ma regulamin określający, kto może ubiegać się o pomoc. Kryteria dochodowe uprawniające do wsparcia nie dotyczą jedynie matek lub ojców samotnie wychowujących dzieci oraz osób pokrzywdzonych przez los. Od 1993 roku Bank rozdał żywność za 3.320.000 zł. Od prawie 10 lat otrzymuje nadwyżki żywności unijnej. W ostatnich latach coroczny „przerób” BŻ, licząc razem z żywnością unijną, to od 50 do ponad 70 ton artykułów spożywczych. – Prawie dwie trzecie produktów trafia do nas z Wielkopolskiego Banku Żywności – tłumaczy lider BŻ. – Reszta od miejscowych darczyńców albo z pieniędzy od sponsorów,

Katolickiego Duszpasterstwa Młodzieży, Klubu Seniora w Masłowie i wolontariusze Banku. Żywność z magazynu znajdującego się w Domu Katolickim wydawana jest dwa razy w miesiącu. Trzy razy w tygodniu rozdaje się ubogim kilkadziesiąt bochenków chleba z rawickiej piekarni, natomiast w soboty warzywa i owoce od jednej z miejscowych hurtowni. Nieduże ilości żywności unijnej przekazywane są do gminy Jutrosin, gdzie z takiej pomocy korzysta około 200 osób. Działacze Banku wskazują, że skala biedy nie maleje. – W ostatnim czasie zgłasza się do nas coraz więcej ludzi, którzy stracili pracę i proszą o pomoc doraźną lub stałą – podkreśla Buduj. – Coraz więcej jest też matek samotnie wychowujących dzieci. Wciąż utrzymuje się problem eurosierot. To wszystko jest dla nas jeszcze większą motywacją, aby pomagać ludziom, którym żyje się najgorzej. J.W.

BURMISTRZ MIASTA I GMINY WSCHOWA informuje, że zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz. U. Nr 102, poz. 651 z 2010 roku ze zm.) – – ogłoszeniami Burmistrza Miasta i Gminy Wschowa z dnia 21 stycznia 2014 roku podane zostały do publicznej wiadomości na okres 21 dni wykazy nieruchomości przeznaczonych do zbycia w trybie przetargowym i w trybie bezprzetargowym. Wykazy wywieszone są w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy Wschowa przy ul. Rynek 1. Ponadto informację o wywieszeniu wykazu podaje się na stronach internetowych Urzędu Miasta i Gminy Wschowa. 221/2014

Wschowa, dnia 23.01.2014 roku


POMÓŻ ZWIERZĘTOM

12

Serca otwarte dla czworonogów Pudelek Pompon nie ma oka, za to w ciele mnóstwo śrutu. Mimi nie ma jednej łapy, a labrador Kurt jest zdrowy, ale stary. Te psy łączy jedno – wszystkie zostały obdarzone miłością i otrzymały ogromne wsparcie ze strony wolontariuszek działających w ramach Fundacji Zwierzęce SOS. Psów i kotów z podobną historią są setki. Ma być łatwiej Założenie fundacji jest inicjatywą dwóch leszczynianek: Anny Janiak i Marceliny Drozdy, wolontariuszek, które pięć lat temu zaczęły pomagać w schronisku dla psów mieszczącym się wówczas w Mini-ZOO w Parku 1000-lecia w Lesznie. Po trzech latach, gdy ich działania na rzecz zwierząt znacznie wykroczyły poza schronisko, stworzyły Komitet Zwierzęce SOS i uzyskały pozwolenie na zbiórkę pieniędzy przez okres jednego roku. Gdy pozwolenie dobiegało końca, podjęły działania mające ostatecznie sformalizować ich działalność. Przez długi czas czyniły starania, aby założyć fundację i... w końcu się udało. – Dzięki temu stałyśmy się osobą prawną, a za tym idą niewątpliwe udogodnienia. Powinno być nam łatwiej w kwestiach współpracy z samorządami czy w razie interweniowania na policji. Co więcej, znów będziemy mogły zbierać pieniądze tak bardzo potrzebne na leczenie i utrzymanie naszych zwierzaków – przyznaje Anna Janiak.

– Czasem ludzie mieszają nas z błotem i zarzucają, że jesteśmy nieodpowiedzialne i niekompetentne. Część myśli, że to nasza praca i mamy obowiązek przyjechać natychmiast. Sytuacje są różne, ale nie przejmujemy się tym. Robimy to dla zwierząt – podkreśla Marcelina. – Koty i psy są na szczęście bardziej wdzięczne – wtrąca Ania. – Widok zadowolonych czworonogów, gdy dochodzą do zdrowia, gdy wspólnie się bawią i w końcu znajdują szczęśliwy dom i wspaniałych opiekunów, daje nam ogromną radość i satysfakcję.

Ogrom pracy Jednak droga do szczęśliwego zakończenia jest z reguły długa i kręta. Pytam dziewczyny: Czym w zasadzie się zajmujecie? Po chwili zastanowienia odpowiadają jednym głosem: Wszystkim! Opiekują się bezdom-

▲Anna Janiak i Marcelina Drozda wiele serca wkładają w niesienie pomocy zwierzętom, które – często wskutek ludzkiej bezmyślności – straciły dom.

Bezinteresownie Funkcjonowanie fundacji w stu procentach opiera się na wolontariacie. Środki, jakie do tej pory udało się dziewczynom pozyskać, nie wystarczają na pokrycie wszystkich kosztów związanych z ich działalnością. – Nic na tym nie zarabiamy. To nie jest nasza praca, tylko hobby. Okres dziewięciu miesięcy, gdy nie miałyśmy już ważnego pozwolenia na zbiórkę pieniędzy, dał nam się bardzo we znaki. Trudno było samemu utrzymać kilkadziesiąt zwierząt, które stale mamy pod opieką. Długi wprawdzie rosły, ale nie mogłyśmy o nich myśleć. Pomagałyśmy potrzebującym zwierzętom, często nie zastanawiając się, skąd weźmiemy pieniądze na ich leczenie czy utrzymanie. Nigdy kwestie finansowe nie decydowały o tym, czy pomóc zwierzęciu. A długi... na pewno spłacimy – mówi z uśmiechem Marcelina Drozda. Środki są potrzebne głównie na leczenie i zabiegi u weterynarza, ale także na zakup karmy czy żwirku. Mimo ogromnego poświęcenia wolontariuszek nie brakuje osób, które uprzykrzają im życie.

▲Dziewczyny wielokrotnie pomagały potrzebującym zwierzętom, często nie zastanawiając się, skąd wezmą pieniądze na ich leczenie czy utrzymanie.

leszno24.pl na Facebook'u Nasz portal leszno24.pl ma swój fanpage na Facebook'u. Lubi nas już ponad dwa tysiące osób. Ty możesz być kolejnym naszym fanem. Wystarczy, że klikniesz.

nymi i skrzywdzonymi czworonogami*, którym zapewniają opiekę weterynaryjną i szukają nowych domów, współpracują ze schroniskiem w Henrykowie, zajmują się sterylizacją wolno żyjących kotów, przeprowadzają akcje edukacyjne w szkołach, doradzają ludziom, interweniują w rozmaitych nagłych przypadkach, pomagają samorządom w rozwiązywaniu licznych problemów, odpowiadają na zgłoszenia zaniepokojonych i bezradnych ludzi. – Słowem, jest co robić – podsumowuje Marcelina. – Ogrom spraw związanych ze zwierzętami jest na tyle duży, że tak naprawdę żadna z nas nie ma wolnego czasu. Trzeba przyznać, że na nudę nie możemy narzekać. W czasie swojej kilkuletniej działalności wolontariuszki miały do czynienia z setkami zwierząt potrzebujących pomocy. W samym tylko 2013 roku pod ich opieką było i trafiło do nowych domów 51 kotów i 63 psy. – Zdarzają się także drastyczne przypadki, ale na szczęście to rzadkość. Staramy się pomóc każdemu zwierzęciu. Niestety, nie zawsze jest to możliwe od razu. Skala problemu jest bardzo duża i czasem nie jesteśmy w stanie zareagować natychmiast. Problem jest zwłaszcza z kotami, dla których przeważnie brakuje miejsca – wyjaśnia Ania. – Niektóre zwierzęta są z nami już bardzo długo i nie mogą znaleźć nowego domu. Pewnie pozostaną pod naszą opieką do samego końca. Czasem znów znajdują nowy dom po dwóch tygodniach albo po roku. Nie ma reguły.

Potrzebna pomoc Mimo ogromnego trudu i poświęcenia, jakie dziewczyny wkładają w dbanie o dobro zwierząt, pracy cały czas przybywa. – Na szczęście możemy liczyć na ludzi dobrego serca. Wspiera nas bardzo dużo osób. Serdecznie dziękujemy Przychodni Weterynaryjnej Zatorze przy ulicy Lubuskiej 22, sklepowi zoologicznemu Rudzik przy Westerplatte, właścicielom Hotelu dla Psów w Radomicku oraz wszystkim prywatnym darczyńcom. Bez nich nie mogłybyśmy funkcjonować – zaznacza Marcelina.

Pomóc może każdy z nas

Obecnie poszukiwane są domy tymczasowe, ponieważ liczba zwierząt znajdujących się pod opieką fundacji gwałtownie wzrosła. – W tej chwili po prostu brakuje nam miejsca, żeby brać pod opiekę kolejne zwierzęta. Obecnie z Marceliną mamy 31 psów i 12 kotów i już wiemy o kolejnych potrzebujących stworzeniach, których nie mamy dokąd zabrać. Nasze możliwości, jeżeli chodzi o miejsce, są niestety ograniczone – podkreśla Ania. – Koszty finansowe związane z utrzymaniem tak dużego stadka też są spore. Dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc. Pomóc można finansowo, przelewając nawet najmniejszą kwotę na konto fundacji: mBank, nr konta: 55 1140 2017 0000 4402 1306 2552, tytułem: Darowizna, Fundacja na rzecz potrzebujących zwierząt ZWIERZĘCE SOS, ul. Kmicica 69, 64-100 Leszno, KRS: 0000487577, NIP: 6972310441. Pomóc można również przekazując dziewczynom karmę, kocyki, żwirek dla kotów czy smycze i obroże. – A może któryś z czytelników „ABC” chciałby adoptować psa lub kota? Zwierzaków pod opieką fundacji jest dużo, są różnej wielkości i mają różne charaktery. Za jakiś czas nowego domu będzie potrzebowało też czternaścioro prześlicznych szczeniaków. Zapraszamy każdego, kto poszukuje przyjaciela! – mówi Marcelina. Tekst i fot. (2x) MICHAŁ DUDKA dudka@gazetaabc.pl

Kontakt z fundacją: Marcelina Drozda: 668 045 313 Anna Janiak: 603 716 582 www.facebook.com/komitetSOS * Psy przebywają w Hotelu dla Psów w Radomicku, z którym wolontariuszki nawiązały stałą współpracę. Pupile mają tam zapewnione znakomite warunki. Koty zaś, w większości przypadków, stacjonują... w domu Ani.


ROZMOWA

13

Jak żyć? Zdrowo żyć – Możliwości zdrowego żywienia w Polsce, nawet zimą, mamy bez liku – przekonuje Karol Mulczyński, dietetyk z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Lesznie. I zachęca, by walczyć z otyłością, wcale nie odmawiając sobie pysznego jedzenia. – Typowe zachowanie Polaka: zimą sobie pofolguję, a na wiosnę zacznę biegać i zdrowo się odżywiać. Poprawne? – W żadnym wypadku! Bo czym to się kończy? Coraz częściej spotykam dzieci z nadwagą, a nawet otyłością. Zdarza się, że z moich porad korzysta-

soczewica – pełne błonnika i składników mineralnych. Nie wspomnę o możliwości przygotowania domowych przetworów. Na mroźne dni ogórki kiszone czy kiszona kapusta, bogata w witaminę C, są jak znalazł. Wszędzie są dostępne tanie cytrusy. Poza tym jesienią można zasuszyć

wpływają też na myślenie, na skupienie się. Ale uwaga: z orzechami nie można przesadzać, bo mają sporo kalorii. Lepiej nie przyzwyczajać się do ich nieustannego podjadania. Ale jak najbardziej stosować jako dodatki. Zdecydowanie odradzam orzeszki solone.

Fot. E.Baldys V – Możliwości zdrowego żywienia w Polsce, nawet zimą, mamy bez liku – mówi Karol Mulczyński.

ją całe rodziny. Dorośli i dzieci, aby ustrzec się przed otyłością, powinni zmienić dotychczasowe złe nawyki żywieniowe: zacząć jeść więcej owoców i warzyw! –To nie takie łatwe, trudno nagle zamienić chipsy i słodycze na marchewkę i jabłko. – Dlatego trzeba uczyć zdrowego żywienia od początku. Od małego kształtować dobre, a nie złe nawyki. Moje dziecko nie ma jeszcze dwóch lat, ale dbamy z żoną, by do każdego posiłku zjadało owoce lub warzywa. Jeszcze nie mówi, ale gdy na kolację zrobię mu jajecznicę, zaraz potem pokazuje paluszkiem na kiwi. Do obiadu niech zawsze będzie surówka lub gotowane warzywa. A jak nie ma, to na deser jabłko. – Ale co jeść zimą? Przecież o tej porze roku nic u nas nie rośnie. – To prawda, że pomidory czy ogórki nie mają teraz smaku i takiej ilości witamin, jak te zerwane w sierpniu na działce. Ale mamy przecież w Polsce całą masę warzyw zbieranych jesienią i wciąż dostępnych w sklepach i na targach: buraki, marchew, por, seler, kapusta. Są dostępne na okrągło i można z nich zrobić smaczne i zdrowe surówki. – A mówią, że zdrowo żywić się można tylko nad Morzem Śródziemnym. – Możliwości zdrowego żywienia w Polsce, nawet zimą, mamy bez liku. Niedoceniane wciąż są u nas warzywa strączkowe: groch, fasola,

owoce. Dodatkowo mamy do wyboru mnóstwo mrożonek. Ostatnio zacząłem kupować mrożony zielony groszek i kukurydzę zamiast puszkowanych. Są o wiele smaczniejsze. I na pewno zdrowsze. Zamrożone są bogatsze w witaminy w porównaniu z konserwowymi. – A gotowe surówki? Coraz więcej ich w naszych sklepach. – Surówka powinna być przyrządzana bezpośrednio przed spożyciem. Kiedy się ją przechowuje, witaminy utleniają się i traci najlepsze wartości. A w sklepach surówki czekają na klienta nawet kilka dni. Poza tym jeśli sam nie przygotuję sobie surówki, to nigdy nie będę pewny jej składu. – Najlepsze są tradycyjne: z buraków albo kapusty? – Można puścić wodze fantazji. Prawie zawsze wyjdzie nam to na zdrowie. Dodać do warzyw słonecznik (zawiera kwasy tłuszczowe niskonasycone, nie ma cholesterolu), żurawinę (działa korzystnie na układ moczowy), pestki dyni (bogate w żelazo i dobrze wpływają na skórę, włosy, paznokcie), otręby pszenne (są źródłem błonnika). Można też wszystkie te smakołyki naraz dosypywać do przyrządzanych sałatek i surówek, a także do na przykład jogurtów. – Orzechy też? – Nie wspomniałem o nich, bo osobiście za nimi nie przepadam. Ale są świetne w profilaktyce chorób układu krążenia i korzystnie działają na rozwój układu nerwowego. Dobrze

– Warto jeść rukolę czy roszponkę? Są coraz modniejsze. – I dobrze. Wśród Polaków rodzi się nowa moda, a markety robią ukłon w stronę klientów i sprowadzają je z Włoch. Nie zapominajmy jednak, że najlepsze i najzdrowsze będą warzywa, które urosły w naszym kraju, kupione na straganie. Pamiętajmy, że polska żywność ma dobrą opinię na świecie. – Co takiego warto jeść zimą, co może mieć mniejsze znaczenie podczas ciepłych pór roku? – Rozgrzewające zupy. Delikatne, pożywne, z polskich warzyw na chudym rosołku, a na śniadanie zupkę mleczną – na rozgrzewkę, na dobry początek mroźnego dnia. – Zupy na kościach? – W żadnym wypadku! Obecnie wieprzowina rośnie dużo szybciej niż dwadzieścia lat temu. Między innymi przez karmienie zwierząt zmodyfikowanymi genetycznie paszami. Większość „ulepszaczy” odkłada się w tkance kostnej zwierząt. Raczej nie chciałbym, aby znalazły się potem w mojej zupie. Kostki i przyprawy typu vegeta też są wykluczone. Zawierają mnóstwo soli, konserwantów i najgorszy z tłuszczów: utwardzony tłuszcz roślinny. I nawet jeśli producenci zachwalają, że ich produkt jest pozbawiony glutaminianu sodu, to zawsze ma spore ilości soli i konserwantów. – A jeśli ktoś nie lubi jarskiej zupy?

– To niech do niej doda chudą wołowinę albo kurze udko. Najlepiej ze wsi, ze sprawdzonego miejsca. – Dzieci i dorośli powinni jeść jogurty, kefiry? – Zimą świetnie wspomagają odporność. Są źródłem wapnia. A połowa Polaków ma niedobory wapnia. Zbyt mało spożywamy produktów mlecznych. Wiem to od moich pacjentów: zazwyczaj zaledwie pięćdziesiąt procent zalecanej normy. – Przeciętny Polak, po tym jak w Boże Narodzenie najadł się ryb, jest w stanie nie pamiętać o nich przez całą resztę roku. – To olbrzymi błąd. Nie można ryb jeść tylko od święta. Raz w tygodniu to nawet za mało. Ryby wspomagają odporność i chronią przed chorobami układu krążenia dzięki obecności wielonienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, zwłaszcza tłuste ryby morskie. – A możemy zrezygnować z mięsa? – Żyjemy w strefie umiarkowanej. Nie możemy naszych jadłospisów porównywać do menu Greka czy Włocha. Gdy zima daje w kość, w przeciwieństwie do nich musimy zadbać o delikatną warstwę ochronną w postaci tkanki tłuszczowej chroniącej nas przed zimnem. Nie radzę przestawiać się tylko na dietę wegetariańską i rezygnować z mięsa. Mięso jest nam potrzebne, szczególnie zimą (zawiera białko i żelazo, bardziej syci). Ale najlepiej jeść mięso chude, na przykład kurczaka, indyka, chudą wieprzowinę. – Ludziom nie chce się już słuchać o zdrowym żywieniu. Wolą wierzyć telewizyjnym reklamom, a nawet jak coś mądrego przeczytają, to następnego dnia zapomną. Czy można się odżywiać, nie mając pojęcia o właściwościach poszczególnych warzyw, za to polegając na ich kolorach. – Jest w tym sporo racji. Bo w za-

leżności od kolorów warzywa łączą się w grupy działające na poszczególne funkcje organizmu. Zielone (brokuły, sałata, szpinak) mają dużo kwasu foliowego, dobrze, gdyby spożywały je kobiety w ciąży, mają więcej od innych warzyw żelaza (chociaż nie tyle, co mięso), działają antynowotworowo. Czerwone i pomarańczowe (buraki, papryka, modra kapusta) są bogate w witaminę C i karotenoidy, więc dobrze działają na skórę, wygląd i układ krążenia. Białe i żółte (por, cebula, czosnek) to z kolei naturalne antybiotyki, wspomagają naszą odporność. W uproszczeniu można powiedzieć, że wybierając warzywa po jednym z każdego koloru, zapewniamy sobie dobrze zbilansowany jadłospis. – Czy warzywa i owoce jeść codziennie? – Codziennie i w każdym z pięciu zalecanych w ciągu dnia posiłków. I nie mówię tu o plasterku ogórka czy pomidora, ale przynajmniej o 50-100 gramach. – A więc do dzieła! – Ale to nie wszystko. Nie powiedzieliśmy jeszcze o głównym źródle energii, podstawie naszej diety: węglowodanach. – Przecież coraz częściej słyszę od dbających o linię i o zdrowie: „Całkowicie wyeliminowałem ze swojej diety węglowodany”. – Tak nie można. Węglowodany powinny dostarczać nam 50-60 procent energii. Głównym źródłem zdrowych węglowodanów są: razowe pieczywo, brązowe ryże i makarony, grube kasze. Mają o wiele więcej błonnika, żelaza i składników mineralnych niż białe. Zawarte w nich węglowodany złożone uwalniają się stopniowo, o wiele dłużej po ich zjedzeniu jesteśmy syci, nie chce nam się podjadać. No i jeszcze: jeśli już mamy taki razowy makaron czy ryż, to nie zalewajmy ich ciężkimi sosami (na śmietanie i mące). Lepszy będzie na przykład naturalny sos pomidorowy. – Czyli jednak się da? – Chociaż to środek zimy, nie ma wytłumaczenia, że się nie da. Nawet zimą mamy w Polsce mnóstwo dobrych i zdrowych rzeczy do jedzenia.

MIROSŁAW WLEKŁY

BIURO OBSŁUGI Kąkolewo, ul. Leszczyńska 39 NADLEŚNICTWO KARCZMA BOROWA

64-100 Leszno

(adres do korespondencji)


ŚWIAT KOBIETY

W kreacjach z Masłowa w Londynie i Moskwie Na popołudniowej herbatce królowa Elżbieta II pochwaliła kostium z Maxima w podrawickim Masłowie. Sukienkę zaprojektowaną przez właścicielkę zakładu Dorotę Mysłek miała na sobie także dziennikarka i prezenterka telewizyjna Agata Konarska, gdy w studiu TVP relacjonowała na żywo ślub księcia Williama z Kate Middleton. Pani Dorota stworzyła dobrze prosperującą, znaną w Europie i próbującą zaistnieć w Stanach Zjednoczonych firmę odzieżową. Stroje dla koleżanek Już w szkole podstawowej rysowała i szyła stroje dla koleżanek. W siódmej czy ósmej klasie umiała im uszyć także spodnie i płaszcze. Te zainteresowania wzięły się między innymi ze szkolnych zajęć praktyczno-technicznych. – Chłopcy mieli w domu coś skonstruować, a dziewczynki uszyć fartuszki na gumce – opowiada Dorota Mysłek. – Mama dała mi maszynę do szycia. Fartuszek uszyłam w ciągu dwóch godzin. Spodobało mi się, że tak szybko mi poszło. W szkole do-

pół roku zarobiłam na dwuletniego malucha. Przydał się do przywożenia materiałów, rozwożenia towaru. Do teraz zastanawiam się, jak „wchodziły” do niego dwie grube bele materiału, a było tego z 500 metrów.

Prywaciarz – brzmiało podejrzliwie Z czasem zatrudniła kilka pań mających doświadczenie w szyciu. Wtedy o pracowników było trudno, bo woleli pracować w państwowych firmach. Obawiali się prywaciarzy, których traktowano podejrzliwie.

w roku do Paryża, gdzie dobiera wysokogatunkowe tkaniny, dodatki itp. Gotowe projekty pokazuje na targach w Poznaniu i Londynie. – Światowa moda koncentruje się także w Mediolanie. Ogromnym centrum najbardziej znanych projektantów z całego świata stała się też Moskwa. Rosjanki lubią dobrze się ubrać na co dzień. Są wymagającymi klientkami, stać je na kreacje z górnej półki. Gustują w strojach „na bogato”, z wieloma dodatkami.

Pochwała od królowej W Rosji jej kreacje osiągają najwyższe ceny. Klientki w Anglii wolą bardziej stonowane, ale także gustowne. Właśnie to połączenie zwróciło uwagę królowej Elżbiety II w kostiumie jednej z pań przyjmowanych na popołudniowej herbatce, która kupiła go w londyńskim butiku, gdzie sprzedawane są stroje zaprojektowane przez Dorotę Mysłek. Zwykle powściągliwa w komplementach monarchini pochwaliła kreację. – Klientka butiku powiedziała o tym właścicielce sklepu, a ona tę wiadomość przekazała mnie. To było bardzo miłe!

Najwięcej z Włoch  Dorota Mysłek z Marią Szczepaniak, konstruktorką kreacji produkowanych w Maximie.

stałam za to zadanie piątkę. To było dla mnie motywacją, aby rozwijać się w tym kierunku. Może nawet ukształtowało moją zawodową przyszłość.

Na starcie Własną firmę założyła w 1989 roku. Nazwała ją Maxim, podobnie do nazwy sklepu odzieżowego swojej przyjaciółki, która była jej pierwszą klientką. To był trudny okres, który całkowicie zmienił reguły rynku. Czas narodzin wolnej gospodarki, kiedy wszystko zaczęło zależeć od własnej inwencji, kreatywności, pomysłów na rozkręcenie biznesu i utrzymanie się na rynku. Także od szczęścia. – Wszystkiego uczyłam się sama. Metodą prób i błędów. Chodziłam od sklepu do sklepu w poszukiwaniu pierwszych klientów. Najchętniej towar brały prywatne butiki. Później odbiorcami stały się domy towarowe w dużych miastach czy Peweksy.

Farbowanie w Wiatce Początkowo była jedynym pracownikiem firmy. Sama projektowała i szyła stroje, choć nie miała wykształcenia w tym kierunku. Na wyposażenie zakładu składała się tylko domowa maszyna do szycia. – Szyłam sukienki czy kombinezony z płótna. Po kilkanaście sztuk dziennie. Farbowałam je na różne kolory w Wiatce. Przebitka ceny w sprzedaży była niesamowita. Przez

Produkcję udało się jednak rozkręcić. – Wtedy w modzie sprzedawało się wszystko, co przyciągało oko. Kiedyś też w projektowaniu strojów o wiele bardziej liczyła się własna fantazja. Obecnie reguły narzuca klient, do którego trzeba ściśle dostosować projekty.

W Paryżu, Londynie, Moskwie... Generalnie nowe trendy w modzie dyktują najsłynniejsi projektanci. Ich wzory, pomysły przekładają się na modę ze średniej półki. Obserwuje, co proponują najwięksi kreatorzy. Jeździ na targi mody. Raz, dwa razy

Właścicielka Maxima podkreśla, że najciekawsze wzory materiałów pochodzą z Włoch – niekiedy prawdziwe dzieła sztuki. Z tego kraju sprowadza najwięcej tkanin. Dodatki też z Włoch, bo tam jest największy ich wybór. – Materiały kupuję również we Francji i Hiszpanii. W Polsce od lat moim jedynym dostawcą jest firma z Bielska-Białej. Ma operatywną menedżerkę. Podoba mi się jej styl pracy, jej zaangażowanie. Jest profesjonalistką w tym, co robi. Poza tym urodziła się dokładnie wtedy, kiedy ja. Może to też zadecydowało, że kontynuuję współpracę akurat z tą firmą.

Załoga na medal Przez ćwierć wieku jej firma rozrosła się i wyrobiła sobie uznanie

Piosenka dla ciebie Marek Piekarczyk: Dlaczego Dlaczego... Od wielu lat i wielu dni Pytanie to dręczy mnie I do tej pory jeszcze nikt Odpowiedzi nie dał mi Dlaczego każda taka noc Samotnością kaleczy sny A świt Co wybawieniem zawsze był Przynosi zwątpienie... Dlaczego łatwo

Sprawić ból A trudno wciąż Uwierzyć I czemu łatwiej Zdradza się A trudno tak Pokochać cię Pokochać mnie Pokochać ciebie Odpowiedz mi! Proszę cię! Odpowiedz mi!

(j)

Fot. 2x J. Witczak  Dorota Mysłek przy kilku wzorach kreacji produkowanych obecnie w firmie.

wśród klientek. To zasługa całej załogi, w której jedną z najważniejszych osób jest konstruktorka projektów pani Doroty. To ona wykonuje ich szablon, który po zaakceptowaniu przez szefową trafia do szycia. – Dana partia towaru liczy przeciętnie 200 sztuk – mówi konstruktorka Maria Szczepaniak. – Ale zdarzało się, że szyliśmy nawet 3500 sztuk konkretnego modelu. Przeważają kostiumy, żakiety i inne kreacje wizytowe, w których w zależności od pory roku zmienia się kolorystyka. Poza tym stroje biznesowe.

Kryzys – słowo jak wytrych Na obecnym niepewnym i często chimerycznym rynku pracy firma

pani Doroty daje załodze stabilność, choć i tej branży nie omijają bolączki typowe dla całego biznesu. Głównie wydłużone terminy płatności dla klientów. To także znak czasów, którego wytłumaczeniem jest wszechobecne słowo „kryzys”. – To wszystko nie ułatwia prowadzenia firmy, powoduje, że trudno zaplanować jej przyszłość na dłużej – zauważa pani Dorota i zaznacza, że w biznesowych rozliczeniach solidnymi płatnikami są klienci z Rosji. – Gdzie indziej nie zawsze się to zdarza. Dodatkowych obaw przysparza perspektywa wejścia Polski do unii monetarnej, bo – jeśli strefa euro dojdzie u nas do skutku i będzie wprowadzana z „polską specjalnością” – spowoduje dodatkowe zamieszanie w biznesie. J.W.

polecamy Ratując pana Banksa Na usilne prośby swoich córek Walt Disney (Tom Hanks) obiecuje zrealizować film na podstawie ich ulubionej książki „Mary Poppins” a u t o r s t w a P. L . Travers (Emma Thompson). Nie wie jednak, że spełnienie przyrzeczenia zajmie mu 20 lat. Aby uzyskać prawa do ekranizacji, Walt musi stawić czoła zgryźliwej, bezkompromisowej pisarce, która nie zamierza patrzeć, jak jej ukochana niania-czarodziejka jest masakrowana w trybach hollywoodzkiej machiny. Jednak w miarę spadku sprzedaży książki i pogarszania się sytuacji finansowej, Travers godzi się pojechać do Los Angeles, aby wysłuchać planów adaptacji. Na te dwa krótkie tygodnie w 1961 roku Walt Disney wytacza najcięższą artylerię. Uzbrojony w oszałamiające storyboardy i radosne piosenki braci Sherman Walt przypuszcza fron-

talny atak na P.L. Travers, jednak rozeźlona autorka nie ugina się pod presją. Wkrótce potem filmowiec bezradnie obserwuje, jak prawa do książki zaczynają wymykać mu się z ręki... Marcin Pietrzyk: W „Ratując pana Banksa” Hancock wyczarował oszałamiający świat dzieciństwa, w którym radość, szczęście, naiwność mieszają się z grozą, okrucieństwem losu i rozczarowaniem. Tym filmem wytwórnia Disneya udowodniła, że rozumie istotę baśni, że kiedy chce, potrafi ją ukazać w całej chwale piękna i mroku. To triumf sztuki kinowej, doskonała mieszanka pragmatyzmu i marzycielstwa, życiowych wzlotów i upadków. To kompletna uczta, która zaspokoi głód filmowych przeżyć każdego wrażliwego kinomana. Film proponuje kino Cinema3D w Galerii Leszno. (j)


15 W tym roku karnawał trwa wyjątkowo długo, bo aż do marca. Przed nami jeszcze cały miesiąc szampańskiej zabawy. Wykorzystajmy ten czas jak najlepiej. Oto nasze propozycje:

Dekolt perfekcyjnie przygotowany na bal Karnawałowe szaleństwo trwa. Każda z pań zastanawia się, co zrobić, aby podczas balu wyglądać olśniewająco. Oprócz misternie zdobionych koków i eleganckich kreacji warto zadbać o dekolt i szyję. To one bowiem przykują największą uwagę! O tym, jak to zrobić, mówi Urszula Sztwiertnia z firmy SHAR-POL specjalizującej się w nowoczesnych systemach dla medycyny estetycznej. Cienka i delikatna skóra dekoltu czy szyi wymaga całorocznej troski. Odpowiednio pielęgnowana oraz zadbana odwdzięczy się pięknym wyglądem i zdrową kondycją. Jak zatem podczas karnawałowego balu zaprezentować się nienagannie? Pomogą nam zarówno proste domowe sztuczki, jak i profesjonalne zabiegi estetyczne.

Gdy mamy jeszcze trochę czasu Aby dekolt był ozdobą, konieczne jest wykonanie kilku podstawowych kroków. W codziennej pielęgnacji, warto zaopatrzyć się w specjalne kosmetyki. Najważniejszym kryterium

ich doboru to oczywiście określenie typu cery. Skórę suchą ukoi np. masło shea, przynosząc jej upragnione nawilżenie i zmiękczając naskórek. Dla osób zmagających się z cerą tłustą odpowiedni będzie delikatny peeling – gotowy lub przyrządzony z naturalnych składników. Poprawę stanu skóry mogą przynieść też krótkie masaże dekoltu z wykorzystaniem kostek lodu. Dojrzałe panie powinny postawić na balsamy o właściwościach ujędrniających i poprawiających napięcie skóry. Dobrym nawykiem jest wcieranie kremu płynnym ruchem w kierunku brody, a więc od dołu ku górze, nigdy odwrotnie. Wówczas podnosimy naskórek zamiast niepotrzebnie go obciążać. Raz w miesiącu warto zafundować skórze hydromasaż bądź odżywczą maseczkę.

Ostatni dzwonek Jeśli zależy nam na natychmiastowym rezultacie, dobrze jest wybrać zabieg odmładzający, który nie wymaga rekonwalescencji. Gabinety medycyny estetycznej kuszą wieloma innowacyjnymi metodami, ale decydując się na poddanie kuracji, należy wziąć pod uwagę delikatny obszar, jakim jest dekolt oraz szyja. Dzięki nieinwazyjnym procedurom będziemy mogły bez obaw wykonać go nawet dzień przed balem. W ujędrnianiu pomocny okaże się m.in. zabieg Sublime, bazujący na technologii elõs. Podczas półtoragodzinnej sesji możemy zwiększyć elastyczność skóry oraz poprawić jej napięcie dzięki wytworzeniu się nowego kolagenu. Charakterystyczne dla kuracji liftingujących oraz odmładzających, wykorzystujących energię światła, jest podgrzewanie głębokich warstw skóry bez ryzyka naruszenia struktury naskórka. Lekkie zaczerwienienie ustępuje po kilku godzinach od wykonania zabiegu. Efekt widoczny zaraz po wyjściu z gabinetu utrzymuje się około tygodnia, dlatego żeby utrwalić rezultat, zabieg trzeba powtórzyć. Tak przygotowana skóra dekoltu i szyi prezentuje się zdrowo i odmładza o kilka lat. Jeżeli chcemy w sposób widoczny poprawić koloryt skóry, usunąć przebarwienia lub popękane naczynka, można sięgnąć po zabiegi frakcyjne lub kompleksowe programy odnowy i regeneracji skóry (jak cho-

ciażby eTwo, ReFirme, Triniti).

Atuty w dobrym świetle Kiedy szyja i dekolt nie budzą już żadnych zastrzeżeń, możemy skupić się już tylko na tym, by subtelnie podkreślić ich piękno. Dekolt warto obsypać brokatem, rozpylić rozświetlacz z drobinkami złota bądź srebra albo użyć pudru do makijażu ciała. Tak przyozdobiony dekolt szczególnie ładnie prezentuje się w sztucznym, bardzo jasnym świetle. Makijaż musi współgrać z tonacją podkładu użytego na twarzy. To istotne, aby podkład i puder nie kończyły się na linii żuchwy, ale subtelnie podkreślały właśnie szyję i dekolt. Przesadnie wystające obojczyki ukryjemy pod umiejętnie nałożoną warstwą pudru brązującego. Od konieczności udania się do solarium uwolnić nas może samoopalacz zmieszany z kremem dobranym do naszej cery. Możemy użyć olejków rozświetlających i bronzerów, które również dodadzą skórze blasku. Ważnym elementem jest szykowna suknia mniej lub bardziej odważnie wycięta u góry. W modzie nadal są też gorsetowe wykończenia, bez ramiączek i rękawów. Kompletując garderobę, nie zapomnijmy o wyborze szykownego naszyjnika, który będzie idealnym dopełnieniem karnawałowej stylizacji. Więcej na www.shar-pol.pl. Opr. LL


ROZMAITOŚCI

16

Fot. E. Baldys

W Jak co roku w okresie karnawału organizowane są w przedszkolach baliki, a w szkołach zabawy dla dzieci. Na swojej pierwszej szkolnej imprezie bawili się uczniowie kl. Ia i Ic Szkoły Podstawowej nr 9 w Lesznie. Atrakcją karnawałowej zabawy były konkursy przygotowane przez nauczycielki – Lidię Wlekłą i Ewę Górkę. Wzorem innych klas dziewczyny rywalizowały z chłopakami. Punkty można było zdobyć za zwycięstwo w takich konkurencjach jak: slalom z balonikiem, strzelanie do tarczy z pistoletu laserowego czy układanie puzzli. Po podsumowaniu okazało się, że dziewczyny zdobyły tale samo punktów, co ich szkolni koledzy. Wynik ten zadowalał i jedną, i drugą stronę.

Fot. E. Baldys

V Zespół Szkół Ekonomicznych w Lesznie zorganizował w tym roku aż dwa bale studniówkowe. W restauracji Finezja bawili się uczniowie czterech klas techników: ekonomicznego, organizacji usług gastronomicznych, logistycznego oraz kształcącego w zawodach handlowiec i kucharz. Zgodnie z tradycją bal rozpoczął polonez. Młodzież przygotowywała się do niego pod okiem nauczycielek Danuty Szulc i Anny Franke. Jerzy Jurga, dyrektor ekonomika, w swoim przemówieniu życzył przyszłym maturzystom nie tylko udanej zabawy, ale również wysokich ocen na egzaminie dojrzałości. Prowadzącym uroczystość wręczył podkowę. Przedstawiciele poszczególnych klas podziękowali kwiatami swoim wychowawczyniom: Małgorzacie Śmiśniewicz, Aurelii Weryszko, Agnieszce Kochańskiej i Lidii Grzechowiak, wręczając im piękne bukiety kwiatów. Więcej zdjęć na portalu leszno24.pl w zakładce Galerie.

Fot. E. Baldys

V Policjant, wróżka, mumia, królewna i tygrysek bawili się na szkolnym Balu Przebierańców, zorganizowanym dla uczniów klas IIc i IId Szkoły Podstawowej nr 9 w Lesznie. Wychowawczynie – Krystyna Szudra i Hanna Rusiecka – nie tylko bawiły się z dziećmi, ale również uczestniczyły w różnych konkursach. Po każdym z nich przybywało punktów drużynie chłopaków lub dziewczyn. Jak to bywa na takich imprezach, nie punkty były jednak najważniejsze, lecz wspólna wesoła zabawa. A ta w ocenie wszystkich udała się na...102! Na zakończenie dzieci zaprosiły do tańca swoich rodziców. Fot. archiwum W Pracownice Miejskiej Biblioteki Publicznej w Śmiglu chętnie zaprzęgają internet do promowania swojej placówki. W specjalnym konkursie internauci mieli za zadanie odnalezienie na stronie biblioteki ukrytych liter i ułożenie z nich hasła. Na podsumowaniu projektu w czytelni spotkali się jego organizatorzy i laureaci. Nagrody zwycięzcom wręczyli: Danuta Hampel, kierownik MBP w Śmiglu oraz Eugeniusz Kurasiński, dyrektor śmigielskiego Centrum Kultury. Zaproszenia na kolację dla dwóch osób w barze Agora otrzymała Krystyna Jaśkowiak z Glińska. Natomiast zaproszenia na pizzę do pizzerii Italiano trafiły do Doroty Markowskiej z Bronikowa i Katarzyny Główczak z Kościana. Marta Piotrowicz z Kobylnik i Michalina Żyto z Żegrówka wygrały bony wartości 50 zł, a Anna Tomaszewska, Weronika Żurek ze Śmigla i Łukasz Konieczny z Grodziska Wlkp. płyty z nagraniami Młodzieżowej Orkiestry LL Dętej ze Śmigla.

Drodzy Czytelnicy. Ta strona przeznaczona jest do waszej dyspozycji. Zamieszczamy na niej zdjęcia i informacje z uroczystości rodzinnych, spotkań towarzyskich lub pracowniczych. Jeśli chcecie, by wasze zdjęcia znalazły się w „ABC”, przyślijcie je do nas wraz z krótkim opisem na adres: Gazeta „ABC”, 64-100 Leszno, ul. Słowiańska 63 lub na e-mail: abc@gazetaabc.pl Fot. E. Baldys

W W bardzo słodkiej wycieczce uczestniczyli przedszkolacy z grup Odkrywcy i Poszukiwacze z leszczyńskiego Przedszkola Akademia Odkrywców. Wspólnie ze swoimi nauczycielkami – Moniką Krawiec, Emilią Manią i Anną Królikowską – mieli okazję zwiedzić firmę Toms, produkującą czekoladowe bomboniery. Po zakładzie oprowadzały milusińskich panie – dyrektor personalny i dyrektor produkcji. Na zakończenie wszyscy uczestnicy wycieczki zaproszeni zostali do zakładowej stołówki. Tam na stołach czekała niespodzianka. Każdy mógł do woli zajadać się słodkimi pralinami. Przedszkolaki i ich nauczycielki, za naszym pośrednictwem, dziękują dyrekcji firmy Toms oraz mamie Julki, Magdalenie Bereźnickiej, za serdeczną gościnę i możliwość zwiedzenia słodkiego zakładu.


17

ROZMAITOŚCI

Dzień Babci i Dziadka w Kawczu Kocham mocno babcię, dziadka. To nie żarty moi mili. Dzisiaj składam im życzenia. By sto latek jeszcze żyli. Taki wiersz dla swoich babć i dziadków przygotowali przedszkolacy z Kawcza. Zorganizowane przez przedszkole obchody Dnia Babci i Dziadka odbyły się w Sali Wiejskiej. Dzieci popisywały się przed swoimi babciami i dziadkami, wy-

konując inscenizację „Idą z Gwiazdą Kolędnicy”, tańcząc krakowiaka, śpiewając i recytując wiersze. Zaprosiły swoich gości do wspólnych tańców i zabawy z chustą. Babcie i dziadkowie z przyjemnością oglądali występujące wnuki. Uroczystość przy słodkim poczęstunku upłynęła w serdecznej atmosferze. J.W.

Fot. 2x E. Baldys

Występy, poczęstunek i kalendarze W przedszkolach i szkołach organizowane są specjalne spotkania, na które zapraszane są babcie i dziadkowie. Odbyły się one również w przedszkolu w Garzynie. W pierwszym dniu przedszkolacy z grupy 5- i 6-latków przyjęli swoje

babcie i dziadków. Dzieci przedstawiły wzruszonym honorowym gościom montaż słowno-muzyczny pt. „Kochamy Was”. Przygotowała go nauczycielka Krystyna Olszewska. W drugim dniu mile widzianymi gośćmi były babcie i dziadkowie

Ogłoszenie Wójt Gminy Niechlów ogłasza, że w siedzibie UG Niechlów, ul. Głogowska 31, Niechlów, zostaje wywieszony wykaz nieruchomości przeznaczonej do sprzedaży, położonej w obrębie Wronów, oznaczonej jako działka nr 22/3. Termin wywieszenia: od 29.01.2014 – do 18.02.2014 r. 240/2014

Urząd Miejski Wąsosza informuje o wywieszeniu w siedzibie tut. Urzędu wykazów: ● W dniu 14.01.14 nieruchomości przeznaczone do wydzierżawienia na okres 3 lat w trybie bezprzetargowym: – dz. nr 192 obręb Wąsosz – dz. nr 95 obręb Kamień Górowski – dz. nr 142/2 obręb Drozdowice Wielkie ● na okres 1 roku w trybie bezprzetargowym: – cz. dz. nr 195/1 obręb Wąsosz 219/2014

Urząd Miejski Wąsosza informuje o wywieszeniu w siedzibie tut. Urzędu wykazów: ● W dniu 24.01.2014 r. nieruchomości przeznaczone do wydzierżawienia na okres 3 lat w trybie bezprzetargowym: – dz. nr 361/12; cz. dz. 519/6; cz. dz. 294/1 – obręb Wąsosz – dz. nr 73/3, obręb Świniary – dz. nr 226/1, obręb Płoski 222/2014 – dz. nr 27/6, obręb Drozdowice Małe

4- i 5-latków. Obejrzeli program artystyczny, przygotowany przez nauczycielkę Marzenę Szczuraszek. Każdy występ młodego artysty nagradzany był gromkimi oklaskami. Wśród zaproszonych gości była Sabina Kubiak z Garzyna, babcia 28 wnucząt. Cała sala odśpiewała jej gromkie „Sto lat”. Po występie podano słodkie pyszności, przygotowane przez mamy z grupy Motylków. Po zakończeniu spotkań wnuczęta wręczyły dziadkom kalendarze ilustrowane swoimi fotograficznymi portretami. Po słodkim poczęstunku rozpoczęła się wspólna zabawa przeplatana tańcem, śpiewem i konkured sami.

Fot. 2x archiwum


OGŠOSZENIA DROBNE - 1 SŠOWO: 1,30 ZŠSPRZEDAŝ Z CENĄ PRALKA wirnikowa FRANIA stan bardzo dobry, cena 120 zł. 660-281785. (245/2014)

BIURO REKLAM I OGĹ OSZEĹƒ ul. SĹ‚owiaĹ„ska 63, 64-100 Leszno tel. 65 529-25-40, 65 529-47-27 tel./fax 65 529-48-81 pon.-pt. 7.30- 15.30

Biura OgĹ‚oszeĹ„: LESZNO  SYSTEM PLUS Sp. z o.o. Biuro Obrotu NieruchomoĹ›ciami ul. B. Chrobrego 22 (wejĹ›cie od ul. Szkolnej) tel. 65 529-73-37 pon.-pt. 8-16  TURUS ul. Lipowa 4 tel. 65 529-41-15 pon.-pt. 8-16, turus@le.onet.pl  POLSKA SIEĆ OPĹ AT GI ul. Gronowska 4 tel. 793-682-827, pon.-pt. 9.30-17  PUNKT KSERO ul. OpaliĹ„skich 4 tel. 603 803 145, pon.-pt. 9-15  NOWE BIURO: ALFA REKLAMA Rynek 14, tel. 668-125-670, 65 619-33-95, fax 65 619-33-97 GOSTYĹƒ  PW „LIDIAâ€? ul. Kolejowa 1 (obok optyka) tel. 501 943 577 czynne w godz. 9-17.30 RADOMIERZ  BolesĹ‚aw Fechner ul. Wczasowa 7, tel. 65 549-62-38 RYDZYNA  FILTRPOL BIURO USĹ UG PĹ ATNICZYCH Rynek 25, tel. 503 039 056 pon.-pt. 8.30-15.30 gwazdacz@interia.pl KOĹšCIAN  "WiadomoĹ›ci KoĹ›ciaĹ„skie" ul. Dworcowa 2 tel. 65 512-16-15  Agencja Reklamowa TÄ™cza ul. GostyĹ„ska 41 pn.-pt. 8-16, sob. 9-13 tel. 65 511-06-67  Agencja Reklamowa BIG-ART pl. WolnoĹ›ci 9/1 pn.-pt. 8-16 tel. 65 512-59-31  ZHU PELRAF ul. Szkolna 51, tel. 661 929 455 pon.-pt. 9-17, sob. 9-12 PONIEC  Sklep Hurtowni Contessa ul. Krobska 42, tel. 65 573-11-18, pon.-pt. 9-17, sob. 9-13 RAWICZ  PTTK ul. Przyjemskiego 4 tel. 65 545-21-27  Firma MAFO ul. WaĹ‚y KsiÄ™cia J. Poniatowskiego 9/2 tel. 65 546-32-14  Firma Plast Profil ul. WaĹ‚y KoĹ›ciuszki 41 tel. 65 546-22-22, pon.-pt. 9-17 ĹšMIGIEL  Firma ELEKTRYK ul. Lipowa 37 tel./fax 65 518-93-64, pon.-pt. 11-17 ul. KiliĹ„skiego 3 tel. 607733976 pon.-pt. 8-18

www.gazetaabc.pl e-mail: ogloszenia@gazetaabc.pl

SPRZEDAM drzwi pokojowe "90" pełne. Buk - nowe. 603-079-208. (185/2014) WIRÓWKA do bielizny, stan bardzo dobry, cena 120 zł. 660-281-785. (246/2014) WÓZEK inwalidzki, stan idealny 300 zł, lodówka POLAR z zabudowy - 50 zł. 663-424-210. (209/2014)

SPRZEDAŝ ANGIELSKA odzieş uşywana. Leszno, Nowy Rynek 36. DREWNO kominkowe. 605-725-626. (5186/2013) METALOWA konstrukcja folii 15 m x 7 m. 722-001-716. PŠYTKI podłogowe 40x40, imitacja drewna 3,2 m - 90 zł (wartość 170 zł). 609-33-33-66. PÓŠKI, regały oraz gondole sklepowe (branşa obuwnicza) sprzedam. Tel. 508-157-408, 507-097-269. SPRZEDAM drewno opałowe w okazyjnej cenie. Tel. 65/538-79-30. (5507/2013) SPRZEDAŝ drewna kominkowego i opałowego. 667-415-900. (140/2014) WANNA z hydromasaşem, stan b. dobry, 134 cm x134 cm, 850 zł. 514417-884.

MOTORYZACJA KUPNO 695-061-826. Złomowanie pojazdów, zaświadczenie do wydziału komunikacji. Odbiór własnym transportem. (5791/2013)

SEAT LEON II 1,9TDI/2006, 105 KM, czarny metalik, bogate wyposaĹźenie. 605-523-001.

PROMEDICA24 zatrudni

SILNIK + skrzynia biegów do CITROENA C25 lub PEUGEOTA JUMPERA – 1,9D J5, przebieg 170.000 km, stan bardzo dobry. 608-539-232.

w Niemczech i Anglii

OPIEKUNKI do pracy Legalna praca od zaraz.

RĂ“ĹťNE

Dzwoń: 506 289 113

BEZPŠATNY wywóz niepotrzebnych rzeczy: makulatura, folia, meble, RTV, AGD oraz złom. 783-548-654. (5845/2013)

Ledi Sp. z o.o.

zatrudni do sklepu we Wschowie osoby na stanowisko  kierownik sklepu,  zastępca kierownika sklepu.

NOWOŚĆ w Twoim mieście, poşyczki od 300 do 1500 zadzwoń zapytaj. Leszno 505-114-065, Gostyń 789410-894, Śrem 724-651-050, Kościan 601-160-462, 725-519-661. (66/2014)

Dokumenty proszę składać drogą mailową na adres karina.piskorz@ledi.pl

POĹťYCZKI na dowĂłd. 661-560-820. (9564/2012)

238/2014

USĹ UGI

ZATRUDNIĘ pracownika na stację paliw w Lesznie. 65/528-76-05. (187/2014)

0 ELEKTRYK. 515-798-218. (15073/2012) AUTO KLIMATYZACJA - napełnianie i serwis, wstawianie i przyciemnianie szyb, oklejanie aut karbonem, elektryka samochodowa. Wilkowice, Ogrodowa 2, tel. 607-584-859. A-Z łazienki, wykończenia wnętrz, remonty - kompleksowo. 602-331-905. BALUSTRADY nierdzewne. 782369-731. (23/2014) KARCHER. 665-195-914. (153/2014) MALOWANIE, szpachlowanie, panele, regipsy, płytki. 693-725-315. (81/2014)

WYPOĹťYCZAM busa 9-osobowego. 665-195-914. (152/2014)

KUPNO KUPIĘ i sam zdemontuję rury ze szklarni. Tel. 603-926-612. (197/2014)

NAUKA MATEMATYKA - gimnazjum, szkoła średnia. 727-631-155.

PRACA ZATRUDNIĘ

ROLNICZE BYKPOL Sprzedaş cieląt. Skup bydła rzeźnego. Skup macior. GOTÓWKA!!! 605-887-080. (5848/2014) OBORNIK bydlęcy. 667-341-554. (242/2014)

EKSPEDIENTKĘ na 1/2 etatu i cukiernika z doĹ›wiadczeniem. 65/53307-98. (131/2014)

ZIELONONĂ“ĹťKI. 694-593-508, 605-788-228.

KIEROWCĘ w transporcie międzynarodowym C+E. 608-776-106. (170/2014)

NIERUCHOMOĹšCI

(80/2014)

PODNOĹšNIK koszowy. 603-079208. (183/2014)

TRANSPORT - SPRINTER: 9 osób + 1 tona załadunku. Dowóz na lotniska, giełdy towarowe, przeprowadzki itp. Przestrzeń pasaşerska klimatyzowana. Tel. 604-385-663.

PIZZERIA Napoli zatrudni młodą osobę do rozwoşenia pizzy. Leszno, pl. Metziga 30.

TRANSPORT, przeprowadzki. 509879-801. (14/2014)

PRZYJMĘ ucznia w zawodzie dekarz. 603-079-208. (184/2014)

SPRZEDAĹť

MALARZY ogĂłlnobudowlanych. 607-782-626. (146/2014)

SKUP tucznikĂłw macior, knurĂłw. 785-395-122. (86/2014)

KUPNO KUPIĘ dziaĹ‚kÄ™ budowlanÄ… w Osiecznej, Lesznie lub KÄ…kolewie. Tel. 663999-157.

SPRZEDAĹť DZIAĹ KI budowlane sprzedam Nowe MĂłrkowo, tel. 601-329-693.

KUPON NA OGŠOSZENIE DROBNE Z CENĄ za 1 zł

CINQUECENTO 1997. 698-218-433. (244/2014) FIAT BRAVO 1,6V/1997. 691-334648. (104/2014)

POLO /2000. 601-852-530. (149/2014)

MŠODY męşczyzna podejmie kaşdą pracę z mieszkaniem. 721-696-364. (111/2014)

PĹ YTKI. 693-725-315.

KUPUJEMY AUTA do złomowania. Gotówka i dokumenty od ręki. 601757-165, 512-313-353. (5844/2013)

MERCEDES E-KLASA 220/1996. 693-361-663.

SZUKAM PRACY

AVON dodatkowe zarobki, prezenty. 513-102-250. (38/2014)

TANIO - remonty, szpachlowanie, płytki. 600-905-634. (210/2014)

SKUP aut za gotĂłwkÄ™. 781-324-527. (5550/2013)

ZATRUDNIMY kierowcĂłw z kategoriÄ… C+E. Tel. 609-224-777. (5801/2013)

MEBLE na wymiar. Kuchnie, zabudowy, garderoby. 609-621-926. (247/2014)

KUPIĘ kaĹźde auto do zĹ‚omowania. OdbiĂłr wĹ‚asnym transportem. 669739-441. (5790/2013)

SKUP aut, sprzedaş części, kasacje. Tel. 883-15-15-15. (5234/2013)

BIURO REKLAM I OGĹ OSZEĹƒ 64-100 Leszno, ul. SĹ‚owiaĹ„ska 63 tel. 65 529 25 40, 65 529 47 27 tel./fax 65 529 48 81

Ogłoszenia dotyczą tylko sprzedaşy. Tylko dla osób fizycznych (nie dotyczy działalności gospodarczej). Naleşy podać cenę, która nie moşe przekroczyć 1000 zł. Ogłoszenia nie dotyczą motoryzacji i nieruchomości/lokali.

Kupiłeś? Sprowadziłeś auto?

ZadzwoĹ„!!! ZAREJESTRUJEMY PL TWĂ“J SAMOCHĂ“D AKCYZA, VAT 24, TĹ UMACZENIA, UBEZPIECZENIA LESZNO, KOĹšCIAN, GOSTYĹƒ, RAWICZ, ĹšREM, WSCHOWA, GĂ“RA, WOLSZTYN

Agencja Celna ATUT

Leszno, ul. Dekana 4, pok. 18 (I piętro – naprzeciw banku PeKaO)

65 520 14 16, 691 799 991

5514/2013

18

Do zamieszczonego kuponu wystarczy czytelnie wpisać treść ogłoszenia i przyjść do Biura Reklam i Ogłoszeń w Lesznie, przy ul. Słowiańskiej 63 lub najblişszego terenowego biura ogłoszeń. Do ceny ogłoszenia naleşy doliczyć 23% VAT.

Oświadczam, şe jestem właścicielem rzeczy, którą oferuję do sprzedaşy.

.................................. podpis


19

OGŁOSZENIA DROBNE - 1 SŁOWO: 1,30 ZŁ

Ogłoszenia drobne przez SMS Kody rubryk: 1 Sprzedaż 2 Motoryzacja 3 Usługi 4 Praca 5 Nieruchomości 6 Lokale 7 Nauka 8 Rolnicze 9 Kupno

Wyślij SMS-a pod numer 79567 o treści: ABC.(kod rubryki, w której ma być ogłoszenie).Następnie treść ogłoszenia bez polskich znaków, pamiętając o odstępach między wyrazami. Jeśli wyślesz SMS-a do piątku do godz. 15.30, twoje ogłoszenie ukaże się w najbliższym wtorkowym wydaniu gazety „ABC”, a ogłoszenie wysłane do wtorku do godz. 15.30 ukaże się w najbliższym piątkowym wydaniu gazety „ABC” na stronach ogłoszeń drobnych. Koszt ogłoszenia wynosi 9 zł netto (11,07 zł brutto).

Ogłoszenie może zawierać do 85 znaków (jako znak uważamy spację, znak interpunkcyjny, kod rubryki). Regulamin wysyłania i publikowania ogłoszeń przez SMS dostępny na stronie internetowej www.bildpresse.pl

Np.: ABC.1.Sprzedam rower gorski, tel… DZIAŁKI uzbrojone Wilkowice. 609341-108. (59/2014)

MIESZKANIE 3-pokojowe, Leszno. 691-043-458. (56/2014)

ELZA, Górowska 38. 65/527-00-83. Zatrudnimy panie. (5816/2013)

SPRZEDAM działki budowlane, pow. od 670 m2 Dąbcze. 661-595-551. (139/2014)

POKÓJ. 665-455-815.

GOSIA. 722-284-038.

SPRZEDAM KOŚCIAN - CENTRUM - SPRZEDAŻ RATALNA - MIESZKANIA 1- i 2-pokojowe. Tel. 501-261-095, 501-261-192. (5829/2013) OKAZJA - Kościan - CENTRUM - 2500 zł/m2. Tel. 501-261-095, 501261-192. (5827/2013)

DO WYNAJĘCIA 2-POKOJOWE umeblowane, Leszno. 726-300-416. (217/2014) 3-POKOJOWE bloki. 607-549-494. (182/2014) KOŚCIAN - CENTRUM - WYNAJEM MIESZKAŃ. Tel. 501-261-095, 501-261-192. (5828/2013) MIESZKANIE 35 m , ładne, 700 zł + media. 692-035-591. (157/2014) 2

KAMILA zaprasza. 514-989-939. (69/2014)

TOWARZYSKIE

KRÓLESTWO rozkoszy. 669-296512. (5809/2013)

0 Dyskretnie. 722-284-038. (5818/2013)

NAMIĘTNA. 669-296-512. (5814/2013)

0 NIMFA. 691-547-688. (5823/2013)

NOWA Nicola. 781-249-911. (5819/2013)

0 nowa Lidka. 691-102-374. (5820/2013) 0 Zadzwoń. 781-249-911. (5810/2013) 29-LATKA. 693-601-594. (5811/2013) 781-249-911. Nowa.

(5813/2013)

785-398-086. NOWA.

(5825/2013)

785-452-535. Duża 5.

(5824/2013)

785-724-395. Soczysty cukiereczek. (5812/2013) A Śliczna 100 zł. 660-753-323. (213/2014) DZIEWCZYNY. 603-701-639. (5815/2013)

ZAMÓW PRENUMERATĘ na

(5817/2013)

WYNAJMĘ pokój wyłącznie dziewczynie/kobiecie. 607-734-410.

TANIO nieruchomość w Śmiglu na działce 750 m2. 513-354-508.

LOKALE

(164/2014)

marzec

2014 rok RATĘ E M U N PRE MÓWIĆ A Z Z S MOŻE ONOSZA U LIST ZIAŁACH ODD LUB W TOWYCH POCZ

GWARANTUJEMY BEZPŁATNĄ DOSTAWĘ! GAZETY DOSTANIESZ DO DOMU POD TWOJE DRZWI!

PUSZYSTA Kamila dyskretnie. 721689-942. (235/2014) SŁODKA Pokusa. 887-293-189. (5821/2013) SYLWIA VIP. 691-547-688. (5822/2013) WIKTORIA zaprasza. 537-594-651. (125/2014) ZMYSŁOWA diablica. 663-288-021. (5808/2013)

ZDROWIE POTENCJA. Leszno. 697-454-739. (226/2014)

BEZPYŁOWE CYKLINOWANIE, układanie parkietów, lakierowanie. 601-769-619. (5641/2013) BRUKARSTWO kompleksowo, solidnie. 605-350-329. (47/2014) BRUKARSTWO, ogrodzenia, wypożyczanie sprzętu. 694-147-290. (3705/2013) BUDOWY, remonty, adaptacje, płytki. 691-816-558. (3702/2013) CIESIELSTWO, dekarstwo, www. janus-dachy.pl. 609-109-004. (5496/2013) DŹWIGI podnośniki koszowe - usługi. 601-361-422. (12644/2012) HYDRAULIK. 691-626-468. (1885/2013) INSPEKTOR, kierownik budowy, zabytki. 601-761-406. (5074/2013) KARCHER, Leszno i okolice. 693357-363. (136/2014) KARCHER możliwość faktury VAT. 601-760-427. (4236/2013) MALOWANIE, tapetowanie, szpachlowanie, docieplenia. 880-117-869. (5350/2013) NAPRAWA sprzętu AGD. 691-918658, 697-215-107. (4937/2013)

ZADZWOŃ DO FACHOWCA ARCHITEKT - projekty domów, budynków usługowych, gabinety, rozbudowy, aranżacje wnętrz. 662-20-44-68. BALUSTRADY, ogrodzenia, bramy, www.grot-bram.pl. 607-847-301. (5755/2013) BEZPYŁOWE cyklinowanie, polerowanie, www.parkietserwis.pl. 609379-993. (1531/2013)

RSM Rawicz zleci kontrolę okresową pięcioletnią w 34 budynkach w zakresie: ● instalacji wod.-kan., ● gazowej, ● c.o., ● instalacji elektrycznej i piorunochronnej. Otwarcie ofert w dniu 5.02.2014 r. Specyfikacja na stronie internetowej www.rsmrawicz.pl 233/2014

TYNKI, szpachle maszynowo, wykończenia. 785-389-774. (4430/2013) USŁUGI koparko-ładowarką, wywóz ziemi, gruzu. 607-217-684. (5640/2013) ZDUN, piece + podkowa. 65/547-5487. (4516/2013)

UROCZYSTOŚCI

NAPRAWA telewizorów, rtv. 606142-575. (4595/2013)

tylko w

REMONTOWO-BUDOWLANE, wykończenia, kompleksowo. 604-247790. (5487/2013)

rubryka: UROCZYSTOŚCI

REMONTY, wykończenia, docieplenia, płytki. 725-376-901. (45/2014) SZAMBA ŻELBETONOWE WODOSZCZELNE MONTAŻ. 690-330990. (3005/2013)

CZYTELNIKU ZADZWOŃ DO FACHOWCA FACHOWCU! ogłoszenie drobne do pięciu słów 75 zł + VAT – pół roku 150 zł + VAT – rok

TYLKO W

np.: wodzirej, catering, do 5 słów: kucharki i obsługa, 75 zł + VAT - pół roku torty i ciasta, biżuteria, do 10 słów: dj, nauka tańca, 100 zł + VAT fotografia, do 15 słów: fryzury, makijaże, 130 zł + VAT sale, Biuro Ogłoszeń Gazety „ABC” Leszno, ul. Słowiańska 63 zaproszenia pon. -pt 7.30 - 15.30

0 PIEROGARNIA KOWOLKA Rydzyna. Organizujemy imprezy okolicznościowe, bankiety, przyjęcia. 601726-191. (1178/2013) DJ PROFESOR, wesela, zabawy. 603649-688. (5663/2013) D.J. WESELA, ZABAWY, 18-TKI, LECIA, WIECZORKI, ANDRZEJKI, SYLWESTER. TANIO. 785-543-340. (4161/2013) POKAZY laserowe na imprezach zamkniętych i plenerowych, www. pokazy-laserowe.eu. 794-954-747. (3613/2013)


RELAKS

20

krzyżówka nr 7 ▲Kevin Wieszczeczyński z Evesham w Anglii z tatą Damianem chętnie pozuje, bo wie, że zdjęcie zobaczą dziadkowie z Leszna i Pabianic. Zdjęcie zrobiła mama Aleksandra.

Przychodzi kobieta do sklepu i ogląda mrożone kurczaki. Wybiera, przekłada, lecz nie znajduje dostatecznie dużego. Pyta ekspedientkę: – Jutro będą większe? – Nie, nie będą! Przecież są martwe! 333 Mąż wraca rano do domu. W drzwiach wita go żona: – Znowu całonocne zebranie? Masz

Leszno KINO-TEATR przy CKiS, ul. Narutowicza 69 PROJEKCJE CYFROWE wtorek, środa, czwartek

15.15, 17.00 – Robaczki z Zaginionej Doliny – animowany/przygodowy prod. belg.-fr. 18.45, 20.30 – Pod Mocnym Aniołem – dramat prod. pol.

Leszno CINEMA3D Galeria Leszno wtorek, środa, czwartek

9.00 – Robaczki z Zaginionej Doliny – animowany/przygodowy prod. belg.-fr. (dubbing) 9.15 – Wędrówki z dinozaurami (3D) – familijny prod. ang.-USA-austral. (dubbing) 9.15 – Skubani – animowany/familijny/ komedia prod. USA (dubbing) 9.45 – Hobbit: Pustkowie Smauga (3D) – fantasy/przygodowy prod. nowozel.USA (dubbing) 11.00, 13.00, 17.30, 21.45 – Ja, Frankenstein (3D) – fantasy/akcja prod. austral.-USA 11.15 – Biegnij, chłopcze, biegnij – dramat prod. fr.-pol.-niem. 11.15, 15.30 – Robaczki z Zaginionej Doliny (3D) – dubbing 13.00 – 47 Roninów (3D) – akcja/dramat prod. USA 13.15, 15.00 – Wkręceni – komedia prod. pol.

szminkę na policzku. Pewnie ta zołza sekretarka wycałowała cię w pracy. Ściągaj ubranie i kładź się spać. Jesteś podrapany na plecach. Znowu wpadłeś na ten krzak przed domem? Stefan! Ty masz na sobie damskie majtki! – No to teraz kombinuj... 333 – Chyba dam żonie więcej swobody, tak jak prosiła – mówi wspaniałomyślny mąż do kolegi. – To co zrobisz? – Rozbuduję kuchnię. Zebrała (j) 13.30, 16.00, 19.30 – Sierpień w hrabstwie Osage – biograficzny/dramat/komedia prod. USA 15.30 – Sekretne życie Waltera Mitty – komedia/przygodowy prod. USA 17.15, 19.30, 22.00 – Pod Mocnym Aniołem – dramat prod. pol. 18.00, 20.00, 22.00 – Paranormal Activity: Naznaczeni – horror prod. USA 18.30 – Ratując pana Banksa – dramat/ komedia prod. USA 21.00 – Wilk z Wall Street – kryminał/ biograficzny/dramat prod. USA

Gostyń POD KOPUŁĄ wtorek, środa

16.00 – Robaczki z Zaginionej Doliny – animowany/przygodowy prod. belg.-fr. 18.00 – Biegnij, chłopcze, biegnij – dramat prod. fr.-pol.-niem. 20.00 – Pod Mocnym Aniołem – dramat prod. pol.

Krobia SZAROTKA wtorek

16.45 , 20.00 – Wilk z Wall Street – kryminał/biograficzny/dramat prod. USA

Rawicz PROMIEŃ wtorek, środa, czwartek

16.00 – Robaczki z Zaginionej Doliny (3D) – animowany/przygodowy prod. belg.-fr. 18.00 – Pod Mocnym Aniołem – dramat prod. pol. 20.00 – Ja, Frankenstein (3D) – fantasy/ akcja prod. austral.-USA (j)

całodobowo LESZNO – DOM LEKÓW, ul. Cicha 12 (narożnik Narutowicza), tel. 65 520 44 80 RAWICZ – PRZY PLANTACH, ul. J.Piłsudskiego 2, tel. 65 545 47 89

wtorek KOŚCIAN – ESKULAP, al. T. Kościuszki 15, tel. 65 512 77 77 GOSTYŃ – STAROGOSTYŃSKA, ul. Starogostyńska 9, tel. 65 572 23 93 GÓRA – ELIKSIR, ul. Targowa 1, tel. 65 529 62 74, e-mail: info@aptekaeliksir.pl

środa KOŚCIAN – ŚW. ŁUKASZ, ul. Szkolna 54, tel. 65 512 05 27 GOSTYŃ – PROMED, ul. Przy Dworcu 4a, tel. 65 572 10 67 GÓRA – RODZINNA, os. Kazimierza Wielkiego 15a, tel. 65 544 22 38

czwartek KOŚCIAN – NA DEPTAKU, ul. Wrocławska 22, tel. 65 512 21 40 GOSTYŃ – NASZA, ul. Graniczna 4, tel. 65 572 50 53 GÓRA – VITA, ul. Głogowska 1a, tel. 65 543 38 33

PR

Pogotowie Ratunkowe – 999 Policja – 997 Straż Pożarna – 998 Pogotowie Gazowe – 992 Pogotowie Energetyczne – 991 Telefon alarmowy – 112 Straż Miejska w Lesznie – 986, 65 529-82-00 (w godz. 7-15) Infolinia AIDS – 65 520-56-15 Miejski Zakład Komunikacji w Lesznie – 65 529-93-46 Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Lesznie – 994 (całodobowo), 65 529-83-32 (pon.-pt. godz. 6-21) Informacja PKP – 197-57 dla abonentów TPSA i (042) lub (022) 194-36 dla abonentów pozostałych operatorów Informacja PKS - 703 203 295 (1,28 zł z VAT), dla sieci GSM *713 12 (Era, Orange, Plus GSM - 1,22 zł z VAT) Netsoft – komputery – 65 528-82-01 SITI TAXI – 65 529-24-96 OSŁONKA TAXI – 65 5-200-200, SMS 691 200 220 ABC TAXI – 65 526-71-70 (całodobowe) ZTP TAXI – 65 520-64-64, 65 529-40-50 RADIO TAXI HABA – Eska ® 196-25, 528-11-01 (czynne całą dobę, u nas najtaniej) TELE TAXI - 65 520-03-30, 605 89 03 30 (całodobowo) MEGA TAXI 65 520-72-07 JAMAR TAXI – 65 526-85-66 (czynne całą dobę, co 10 kurs gratis) TEL–TAXI – 65 526-22-62 (co 11 kurs gratis do 5 zł) TAXI BAGAŻOWE – tel. 601 571 516 Usługi bagażowo–transportowe – 601 562 762 Pomoc drogowa – 65 529-71-70 Kompleksowe Usługi Pogrzebowe – tel. 693 372 813 (całodobowo) Zakład Usług Pogrzebowych – 65 520-91-00, 609 205 982 (całodobowo) Korty „Akwawit” – 65 529-90-91, Korty „Ćwicznia” – 607 519 543 Korty MOSiR (stadion) – 65 520-56-40 Bezpłatna infolinia dla pacjentów w ramach NFZ – 800 800 805 Usługi Pogrzebowe JERZY NOWAK - całodobowo - tel. 65 520 81 80 / kom. 500 040 658


SPORT

21

Zbierajcie 1% podatku

SIATKÓWKA

Gimnazjalistki pod siatką W ubiegłym tygodniu odbył się turniej finałowy mistrzostw miasta Leszna szkół gimnazjalnych. Wygrało go Gimnazjum nr 9. W tegorocznej edycji imprezy wystąpiło osiem drużyn reprezentujących gimnazja: 1, 2, 4 (dwa zespoły), 5, 7 i 9 (dwa zespoły). Po podziale na dwie grupy w pierwszej z nich zagrały: Gimnazjum nr 2, Gimnazjum nr 4 II zespół, Gimnazjum nr 5 i Gimnazjum 9 I zespół. Najlepsze okazały się uczennice „dziewiątki” przed koleżankami z „czwórki”. W drugiej grupie zagrały: Gimnazjum nr 1, Gimnazjum nr 4 I zespół, Gimnazjum nr 7 i Gimnazjum nr 9 II zespół. Triumfowały uczennice „jedynki” przed drugim zespołem z „dziewiątki”. W turnieju finałowym zagrały po dwie najlepsze drużyny z każdej grupy, które zgromadziły największą ilość punktów. W pierwszym meczu półfinałowym spotkały się dwie reprezentacje Gimnazjum nr 9, w którym lepsze okazały się starsze koleżanki wygrywając 2:0. W drugim półfinale Gimnazjum nr 1, w tie-breaku, pokonało 2:1 Gimnazjum nr 4. W meczu o trzecie miejsce – zagrały w nim zespoły, które przegrały w półfinałach - drugi zespół Gimnazjum nr 9 pokonał

Kluby i Stowarzyszenia Sportowe

Fot. archiwum

drugi zespół Gimnazjum nr 4. Finał to konfrontacja dwóch najlepszych leszczyńskich drużyn, czyli „dziewiątki” i „jedynki”. Więcej zimnej krwi zachowały w nim uczennice pierwszej ze szkół, wygrywając 2:0 i to one reprezentować będą Leszno w zawodach rejonowych. Na zdjęciu zwycięski zespół. Od lewej stoją: trener Jarosław Borowski, Wiktoria Klupś, Paulina Jadach, Alicja Nabzdyjak, Wiktoria Pawłowska, Roksana Lewandowska, Katarzyna Łuczak, Patrycja Cichocka. Od lewej siedzą: Alek-

V Klub Uczelniany AZS PWSZ w Lesznie jest organizatorem I Mistrzostw Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w narciarstwie zjazdowym i snowboardzie. Zawody mają charakter wewnątrzuczelniany i mają wyłonić najlepszych narciarzy i snowboardzistów leszczyńskiej uczelni. Prawo startu w mistrzostwach mają studenci, wykładowcy i pracownicy PWSZ w Lesznie. Zawody odbędą się w Szklarskiej Porębie, w sobotę 8 lutego br. Honorowy patronat nad imprezą objął Jego Magnificencja Rektor PWSZ w Lesznie prof. dr hab. Maciej Pietrzak. (ceg)

sandra Wojtkowiak, Daria Naskręt, Patrycja Podworska i Marta Kuźniak. Zawody sędziowali: Antoni Kuś i Leszek Barwiński, puchar, medale i dyplomy ufundował Międzyszkolny Ośrodek Sportowy w Lesznie.

(ceg)

Stowarzyszenie Kultury Fizycznej „Życie jest piękne” działające przy redakcji Gazety „ABC” zwraca się do Was z interesującą propozycją. Otóż nasze Stowarzyszenie jest organizacją pożytku publicznego i mamy uprawnienia do przyjmowania 1% podatku dochodowego od osób fizycznych. Z tego uprawnienia może skorzystać również Wasz Klub. Wasz Klub może agitować wśród swoich sympatyków za przekazywaniem 1% podatku na Waszą statutową działalność. Wpłaty te trafią za pośrednictwem Urzędu Skarbowego na konto naszego Stowarzyszenia, a my Wam te pieniądze w całości przekażemy. Deklaracja wpłat musi zawierać nazwę Waszego Klubu, co zostanie uwzględnione w zestawieniu, jakie otrzymamy z Urzędu Skarbowego. W ten sposób, nie będąc organi-

zacją pożytku publicznego, możecie korzystać z dobrodziejstwa 1%. Wszystkie skierowane do Was pieniądze trafią na Wasze konto. Nasze Stowarzyszenie potrąci sobie na koszty administracyjno-księgowe stałą opłatę w wysokości 100 zł bez względu na wysokość przekazanych środków. Aby Wasza agitacja była bardziej skuteczna, w ramach tej 100-złotowej opłaty, w Gazecie „ABC” zostanie wydrukowane ramkowe ogłoszenie o powierzchni 100 cm2 zachęcające czytelników do przekazywania 1% na Wasz Klub. Treść tego ogłoszenia sami opracujecie. Ze względu na zbliżające się terminy rozliczeń PIT, prosimy o niezwłoczne podjęcie decyzji i kontakt z redakcją „ABC”. Stowarzyszenie Kultury Fizycznej „Życie jest piękne”

PIŁKA HALOWA

Z Okońskim dla Huberta 2 lutego w hali sportowej w Pakosławiu rozegrany zostanie charytatywny turniej piłki nożnej, podczas którego będą zbierane pieniądze na rehabilitację i kolejną operację 11-letniego Huberta Barteczki z Pakosławia. Chłopiec choruje na dziecięce porażenie mózgowe, wodogłowie pokrwotoczne i padaczkę. To już czwarta edycja takiego turnieju organizowanego przez LUKS Awdaniec Pakosław. Gościem specjalnym imprezy będzie Mirosław Okoński, legenda Lecha Poznań, wybrany najlepszym piłkarzem w stuletniej historii Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Dla mieszkańców całego naszego regionu to okazja, aby przyjechać na turniej, emocjonować się meczami, spotkać się z ciekawymi ludźmi, wylicytować nagrody i wesprzeć chorego chłopca. Tata Huberta jest piłkarzem Awdańca, nieprzypadkowo więc turniej odbywa się pod patronatem tego klubu. Tegoroczna rywalizacja odbędzie się w godz. 10-17. Zagra 16 zespołów, rozegrane zostaną 32 mecze. Pod-

czas turnieju przeprowadzana zostanie zbiórka pieniędzy oraz licytacje nagród przekazanych przez kluby sportowe, sportowców, osoby związane ze sportem, czy też inne znane osoby. Licytowane będą między innymi: piłka z autografami zawodników Lecha Poznań, piłka z autografami piłkarzy Ruchu Chorzów (przekazał ją Jakub Smektała), koszulka z autografem Ryszarda Szurkowskiego, piłka z autografem Karola Strasburgera, koszulka piłkarskiej reprezentacji Polski z podpisami polskich parlamentarzystów, pióro przekazane przez marszałek Sejmu Ewę Kopacz, szopka bożonarodzeniowa przekazana przez wójta Pakosławia, czy też koszulka z autografami członków zespołu muzycznego Pokahontaz. Będzie można porozmawiać z Mirosławem Okońskim, zrobić sobie z nim pamiątkowe zdjęcia i uzyskać od niego autograf. Emocje i atrakcje gwarantowane, ponadto każdy uczestnik i widz turnieju będzie mógł liczyć na ciepły napój i słodki poczęstunek. Dodatkowe informacje na stronie www.facebook.

com/gramydlahuberta. To kolejna z wielu imprez i akcji charytatywnych, które w ostatnich latach odbyły się w Pakosławiu i okolicy z przeznaczeniem na rehabilitację Huberta. Podczas turnieju w 2011 roku organizatorom udało się zebrać kwotę pozwalającą na zakup nowego wózka dla chłopca. Jego rehabilitację można także wesprzeć przekazując pieniądze na konto Fundacji Dzieciom „Zdążyć z pomocą”: Bank BPH SA 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615, natomiast w przypadku darowizn w ramach zbiórki publicznej: Bank BPH SA 61 1060 0076 0000 3310 0018 2660, z dopiskiem „2319 Barteczka Hubert Zdzisław – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”) lub na konto LUKS Awdaniec Pakosław (BS Jutrosin 77 8674 0009 1305 9503 2000 0010). Można też przekazać 1% podatku – wtedy w formularzu PIT należy podać numer KRS 0000037904, natomiast w rubryce „Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%” należy wpisać „2319 Barteczka Hubert J.W. Zdzisław”.

SPORTY LOTNICZE

Na celność lądowania Niecodzienna impreza lotnicza odbędzie się w najbliższy weekend w Lesznie. Będą to III Zimowe Zawody Paralotniowe na Celność Lądowania. Organizują je Szkoła Paralotniowa Fly2Live wraz z Aeroklubem Leszczyńskim oraz Wielkopolskim Klubem Paralotniowym Fly2Live - Live2Fly. Ideą przyświecającą leszczyńskim zawodom jest krzewienie bezpiecznego latania. W wielu innych rodzajach sportów lotniczych zawody na celność lądowania to jedne z najbardziej rozpowszechnionych konkurencji. Każdy, kto chce dobrze i bezpiecznie latać powinien wziąć w nich udział. W bez-

piecznych warunkach można sprawdzić swoje umiejętności i dodatkowo wygrać atrakcyjne nagrody. W tym przypadku łączna ich pula wynosi około 1200 zł. Przy okazji leszczyńskiej imprezy odbędzie się spotkanie z obecnym rekordzistą Polski w przelocie otwartym na paralotni Adamem Grzechem. W jednym locie pokonał on imponujący dystans 374 km (368 km w linii prostej). Adam Grzech podzieli się swoją wiedzą i olbrzymim doświadczeniem na temat latania przelotowego. Opowie także o taktyce takiego lotu, przygotowaniach i przygodach, (ceg) które go spotkały.

Fot. www.fly2live.pl


SPORT

22 PIŁKA NOŻNA

Stadion Narodowy czeka Rewolucyjne zmiany w Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Startuje czternasta edycja tej ogólnopolskiej imprezy. W ubiegłym tygodniu ruszyły zapisy do 14. edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Od tego roku w formule rozgrywek nastąpią duże zmiany. Turniej będzie obejmował kategorie wiekowe U-10 oraz U-12, a najlepsze drużyny z każdego województwa zagrają w finale ogólnopolskim, który odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Zwycięzcy wyjadą na mecz Niemcy-Polska.

Nowa odsłona Turnieju Turniej „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”, organizowany dotychczas dla dzieci do lat 10, był największą piłkarską imprezą w tej kategorii wiekowej w Europie. Do ostatniej 13. edycji zgłoszonych zostało 185.000 dziewcząt i chłopców. W tym roku Turniej będzie miał nową odsłonę. Organizator, którym jest Polski Związek Piłki Nożnej, po sukcesie zawodów w wydaniu U-10, podjął decyzję o otwarciu rozgrywek na dodatkowe grupy wiekowe. W tegorocznej edycji rywalizacja

o mistrzowski tytuł toczyć się będzie w kategoriach U-10 i U-12, a od 2015 r. także dla kategorii U-8. Otwarcie Turnieju na nowe grupy wiekowe ma na celu zachęcenie do uprawiania sportu jak największej grupy dzieci w wieku szkolnym oraz realizację założeń „Unifikacji organizacji szkolenia i systemu współzawodnictwa dzieci i młodzieży piłkarskiej w Polsce”, opracowanej przez PZPN. – Tegoroczny Turniej „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” będzie wspaniałym snem dla wszystkich dzieci w wieku od 10 do 12 lat, które zgłoszą się do rozgrywek. Nasz Turniej jest największym w Europie w tej kategorii wiekowej, wyzwala niesamowite emocje. O tym, jak ważne są dla nas nasze pociechy, niech świadczy to, że finał Turnieju odbędzie się 2 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie. Obecnie, aby zagrać na tym wspaniałym obiekcie, trzeba trafić do reprezentacji Polski lub zagrać w finale Pucharu Polski. Jest też trzecia droga – zarezerwowa-

JUDO

Na niemieckich matach

doskonała motywacja do pracy dla przyszłych reprezentantów Polski i idealna arena rywalizacji największych piłkarskich talentów w Polsce – powiedział Stefan Majewski, dyrektor sportowy PZPN.

Jak zgłosić drużynę

Fot. A. Kraszewski

na tylko dla najbardziej utalentowanych piłkarsko dzieciaków w naszym kraju, uczestników Wielkiego Finału Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Życzę wszystkim wspaniałej zabawy, wielkich emocji, a na najlepszych czekam na Stadionie Narodowym – powiedział Zbigniew Boniek, Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Sponsorem głównym Turnieju w obu kategoriach wiekowych została firma Tymbark, która przez ostatnie siedem lat była także sponsorem głównym Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” w kategorii U-10. – Przez ten czas wspólnie z PZPN stworzyliśmy unikatowe, także na skalę europejską rozgrywki piłkarskie dla dziesięciolatków. W tym okresie w Turnieju zagrało ponad pół miliona dziewcząt i chłopców. Teraz idziemy o krok dalej i z tego ogromnego już przedsięwzięcia tworzymy coś niepowtarzalnego, wznosząc Turniej na jeszcze wyższy poziom organizacyjny i sportowy, czyniąc go

najbardziej prestiżowymi rozgrywkami piłkarskimi dla dzieci w Polsce. Pragniemy, by każdy uczeń szkoły podstawowej mógł zagrać w naszym Turnieju, a zaszczepiona w ten sposób pasja do sportu pozostała na całe życie. To najlepszy sposób, by zadbać o zdrowie naszych dzieci i wychować przyszłych reprezentantów Polski – dodał Krzysztof Pawiński, prezes zarządu Grupy Maspex Wadowice i współwłaściciel firmy Tymbark.

Narodowy dla najlepszych Kolejną nowością w 14. edycji będzie ekskluzywne miejsce rozgrywania finału ogólnopolskiego, dostępne na co dzień tylko dla najlepszych polskich piłkarzy. Wielki finał imprezy zostanie bowiem rozegrany w maju na Stadionie Narodowym, w Warszawie. – Finał na Stadionie Narodowym będzie nie tylko spełnieniem sportowych marzeń, ale również historycznym wydarzeniem. To niepowtarzalny przywilej, aby na nim zagrać, a poza tym również

Zapisy do 14. edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” potrwają do 21 lutego. Drużyny można zgłaszać za pośrednictwem formularza rejestracyjnego umieszczonego na oficjalnej stronie Turnieju www.zpodworkanastadion. pl Rozgrywki przeznaczone są dla szkół podstawowych oraz Uczniowskich Klubów Sportowych. Zespoły mogą być zgłaszane przez nauczycieli i trenerów. Za zgłoszenie każdej drużyny, która weźmie udział w Turnieju, trenerzy otrzymają nagrody w postaci profesjonalnych koszulek sportowych NIKE. Każdy zespół może liczyć od 7 do maksymalnie 12 zawodników. Formularz zgłoszeniowy, regulamin oraz szczegółowe informacje dostępne są na stronie internetowej Turnieju.

Harmonogram Zmienił się również harmonogram rozgrywek i od 14. edycji cały Turniej będzie rozgrywany w ramach jednego roku szkolnego. Po zakończeniu zapisów w marcu, rozegrany zostanie etap powiatowy. Najlepsze drużyny w województwach wyłonione zostaną w kwietniu, a mistrzów Polski U-10 oraz U-12 poznamy w maju podczas finału ogólnopolskiego.

Nagroda Główna Na każdym etapie Turnieju dzieci oraz trenerzy otrzymają upominki piłkarskie. Na zwycięskie drużyny dziewcząt i chłopców w kategoriach wiekowych U-10 i U-12 czeka wyjątkowy Puchar Tymbarku oraz pełen atrakcji wyjazd na mecz Niemcy(ceg) Polska w Hamburgu.

ŻUŻEL

Kolejne spotkania „Byków” Fot. archiwum  Był czas na pracę i na zabawę. Zawodnicy odwiedzili m.in. aquapark w niemieckim Fürstenwalde.

Z dwudniową, towarzyską wizytą do Fürstenwalde w Niemczech wyjechali zawodnicy Sekcji Judo UKS Junior w Lipnie. Wspólnie z gospodarzami i zaprzyjaźnionym klubem UKS Łokietek Poznań uczestniczyli w walkach sparingowych, tzw. randori. Podczas wyjazdu był czas na ciężką pracę na treningach, ale też na odpoczynek. Zawodnicy odwiedzili miejscowy basen i aquapark, zwiedzili Fürstenwalde i Berlin, a w drodze powrotnej podziwiali największe atrakcje ziemi lubuskiej. Wyjazd miał charakter szkoleniowy oraz integracyjny. Jego celem było doskonalenie technik walki

i przygotowanie do kolejnych startów. Ale ważnym elementem pobytu w Niemczech było również zacieśnianie współpracy z miejscowym klubem Judo Team Budo Dojo, z którym sekcja z Lipna współpracuje od kilku lat. W wyprawie za Odrę uczestniczyło 15 zawodników Juniora: Martyna Kajoch, Gabrysia Wojciechowska, Malwina Żak, Kacper Dominiak, Marcel Dominiak, Kacper Witkowski, Kacper Kowalski, Przemek Kajoch, Kacper Sajnóg, Filip Olizar, Miłosz Olizar, Kamil Gerwazik, Adam Młynarek, Przemek Ruta i Mikołaj Bąkowski.

LL

To był kolejny pracowity tydzień dla zawodników i sztabu szkoleniowego Fogo Unii Leszno. Przedstawiciele leszczyńskiego klubu niemal codziennie odwiedzali różne placówki. Zaczęło się od poniedziałkowego

spotkania z kibicami w Wijewie. W środę żużlowcy gościli w Rydzynie i Krzywiniu. W rydzyńskiej hali sportowej pojawili się Damian Baliński, Tobiasz Musielak oraz Michał Piosicki. Zawodnicy odpowiadali na różne pytania młodzieży, Michał

Fot. www.info.ksul.pl  Michał Piosicki tłumaczył młodym kibicom z Rydzyny, z jakich części składa się motocykl żużlowy

Piosicki tłumaczył kibicom, z jakich części składa się motocykl żużlowy, a po części oficjalnej uczniowie zaprosili żużlowców do rywalizacji sportowej. Każdy z nich został kapitanem sześcioosobowych drużyn, które stoczyły ze sobą pojedynki na specjalnie przygotowanym torze przeszkód. Najlepszym zespołem okazała się ekipa prowadzona przez popularnego „Bally`ego”. Tego samego dnia, ale wieczorem, białoniebieska ekipa zameldowała się w Domu Strażaka w Krzywiniu. Przyjęto ich tam bardzo serdecznie i... słodko, bowiem na trenera Romana Jankowskiego i jego podopiecznych czekał okazały tort. Zaproszono też klub do udziału w 10. edycji Wielkiego Pikniku Integracyjnego „Gwiazdy Dzieciom”, który zaplanowano na 16 sierpnia w Cichowie. W kolejnych dniach „Byki” gościły jeszcze w Szkole Podstawowej nr 12 w Lesznie, w szkole w Pępowie oraz Dom Dziecka w Bodzewie. 6 lutego żużlowcy i trenerzy są spodziewani w kinie Pod Kopułą w Gostyniu. W planach jest także spotkanie w Zespole Szkół im. S. (ceg) Staszica we Wschowie.


23

SPORT PIŁKA RĘCZNA

Wymęczone zwycięstwo Podopieczni Wojciecha Hanyża, szczypiorniści drugoligowej Tęczy Kościan, pokonali na własnym boisku Lidera Swarzędz 33:30 (15:17). Wygrana jednak nie przyszła im łatwo. Przez większość pierwszej połowy prowadzili goście. W 16. min odskoczyli nawet na 4 bramki. Tęcza jednak zmobilizowała się, zagrała lepiej w obronie i wyprowadziła kilka kontrataków. W 23. min gospodarze doprowadzili do stanu 11:11. Wynik remisowy jeszcze dwukrotnie pojawił się na tablicy, ale tuż przed przerwą goście zdobyli dwie bramki i wygrywali po pierwszej połowie. Po przerwie Lider zdobył gola i było 15:18, ale od tego czasu gospodarze przejęli inicjatywę i w 35.

min, po wykorzystaniu rzutu karnego przez Piotra Stelmasika, wyszli na prowadzenie 19:18. Potem trwała zażarta walka i do 54. min wynik oscylował wokół remisu. Sytuacja odmieniła się w końcówce spotkania. Tęcza odskoczyła na 3 bramki (29:26). Goście odpowiedzieli jednym trafieniem, ale po golach Bartosza Wolnego i Piotra Sikory w 58. min Tęcza prowadziła już 31:27 i już nie dała sobie wydrzeć wygranej. – Zwycięstwo było trochę „wymęczone”, ale najważniejsze są punkty. Tydzień temu graliśmy ładniejszą pił-

kę i przegraliśmy dziesięcioma bramkami. Zaczęliśmy nerwowo, ospale. Od początku stwarzaliśmy sytuacje rzutowe, ale zawodziła nasza skuteczność. W drugiej połowie trochę przejęliśmy kontrolę. Bardzo mnie cieszy, że młodzież wzięła sprawy w swoje ręce, zarówno Piotr Sikora, Bartek Wolny, jak i Adam Żurek. Dzięki temu stwarzaliśmy zagrożenie z większej ilości pozycji– powiedział Wojciech Hanyż, trener Tęczy. Bramki dla Tęczy rzucili: Stelmasik 10, Nowak 9, Piątek i Wolny po 4, Żurek i Sikora po 3. (dab)

KRĘGLARSTWO

Zrobiło się ciekawie Lider kręglarskiej Superligi nie zwalnia tempa. W niedzielę leszczynianie odnieśli kolejne zwycięstwo. Tym razem pokonali u siebie sąsiada zza miedzy – Start Gostyń. Gospodarze byli zdecydowanym faworytem tego pojedynku. Nic jednak dziwnego, skoro do tej pory są niepokonani w rozgrywkach. Mecz ustawił już tak zwany pierwszy blok. Młodzi gostynianie nie mieli jednak zamiaru łatwo składać broni. Postawili się i podjęli walkę. Poloniści wygrali w takim samym stosunku jak w pierwszym meczu w Gostyniu, czyli 3:2. To sprawiło, że punkt bonusowy został w Lesznie. W krę-

glach było 2271:2171. Na dorobek gospodarzy zapracowali: Bartosz Włodarczyk 606, Mikołaj Konopka 598, Filip Glapiak i Hubert Klupieć 513 oraz Piotr Kieliba 554. Dla Startu Gostyń punkty zdobywali: Adrian Zagata 526, Kacper Michalak 524, Karol Sellmann 565 i Piotr Stachowiak 556. Leszczynianki gościły natomiast w niedzielę w Poznaniu, gdzie zmierzyły się z Czarną Kulą. Wygrały

4:1, w kręglach 2093:2082. Punkty dla gości zdobyły: Natalia Włodarczyk 526, Anna Chwastyniak 500, Joanna Lajtke 556 i Jolanta Jaś 511. – Swój mecz przegrała Alfa Vector Tarnowo Podgórne, więc w lidze kobiet zrobiło się bardzo ciekawie. Różnice punktowe w czołowej czwórce skurczyły się – powiedział Ireneusz Kaczmarek, kierownik sekcji kręglarskiej Polonii 1912 Leszno. (ceg)

Fot. E. Baldys

KOSZYKÓWKA

Powiało optymizmem Cenne wyjazdowe zwycięstwo odniosły koszykarki drugoligowej drużyny XDemon Tęcza Leszno. W sobotę pokonały w Legnicy Ekonoma 74:56. Leszczynianki rozegrały dobre zawody. Prowadziły już po pierwszej kwarcie, która zakończyła się wynikiem 13:9 dla Tęczy. Po drugiej ćwiartce przewaga jeszcze wzrosła – było 36:25 dla naszych koszykarek. Podopieczne Krzysztofa Zajca kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie i do końca utrzymały prowadzenie. Ostatecznie wygrały różnicą prawie 20 punktów. – Obawialiśmy się tego meczu, bowiem rywalki wzmocniły się ostatnio kilkoma zawodniczkami – powiedział Krzysztof Zajc, szkoleniowiec XDemon Tęcza Leszno. – Udało nam się kontrolować spot-

kanie i niemal cały czas nasza przewaga sięgała 10–15 punktów. Cieszę się z postawy młodszych zawodniczek, które znów otrzymały szansę gry. Na parkiecie pojawiły się trzy kadetki. Podsumowując, ten mecz dał nam sporo optymizmu. Punkty dla Tęczy zdobyły: Szymczonek 27, Karolewicz 14, Pietrzak 8, Jaworowska 5, Ruchała i Iradzka po 4, Słomczewska 3, Lubińska, Brambor i Janowicz po 2, Dzieciątkowska 0. W najbliższą niedzielę leszczynianki zmierzą się we własnej hali z Ostrovią Ostrów Wielkopolski. Po(ceg) czątek o godzinie 17.

KOSZYKÓWKA

Derby w Trapezie W Wielkopolskiej Lidze Seniorów byliśmy świadkami kolejnego derbowego pojedynku. Polonia – Obra 51:91 Leszczynianie nie mieli większych szans w konfrontacji z drużyną z Kościana. Nie dość, że nie mogli skorzystać z usług kontuzjowanych Janiszewskiego i Nowaka, to jeszcze w 4. minucie spotkania urazu nabawił się Kenkel. Nie zagrał też Zachacz, stąd też Polonia wystąpiła w zaledwie siedmioosobowym składzie. – Pierwsza połowa nie była jeszcze taka zła w naszym wykonaniu – powiedział Zenon Sosiński, szkoleniowiec Polonii. – Mimo okrojonego składu dopiero po przerwie zaczęliśmy seryjnie popełniać błędy, które rywale bezlitośnie wykorzystali. Po pierwszej kwarcie było 23:14 dla Obry, a do przerwy goście wygrywali 42:29. Po zmianie stron ich przewaga jeszcze urosła. W trzeciej kwarcie było 22:9, a w ostatniej 27:13. Punkty dla Polonii: Samól 15, Żeleźniak 14, Markiewicz 11, Urbaniak 5, Muszyński 2 i Kenkel

1. Najwięcej dla Obry: Nowak 18, Jankowiak 17, Ratajczak 16 i Ciążkowski 11.

Rawia – Pyra 95:65 Kolejne, wysokie zwycięstwo Rawii Rawicz. Tym razem nasz zespół, choć zagrał bez Urbaniaka i Grybczyńskiego (kontuzje), rozgromił u siebie Pyrę. Ale w I połowie nie było łatwo. W 4. min pierwszej kwarty goście prowadzili 11:4. Celną „trójką” część strat odrobił Lipowczyk. Na 3. min przed końcem tej ćwiartki Rawia wyrównała na po 14. Ta kwarta dla naszych 17:16. Drugą ćwiartkę gospodarze zaczęli słabo – niecelny rzuty, kiepskie zbiórki. Dopiero w połowie tej kwarty, między innymi po celnych „trójkach” Pietraszka, Lipowczyka i Staśkowiaka, nasz zespół wyszedł na prowadzenie 33:30. Tuż przed przerwą Rawia uzyskała 10–punktową przewagę. Trzecią ćwiartkę od celnej „trójki” zaczął Staśkowiak. Do 5. min Rawia zdo-

była 10 pkt., a goście tylko 3. Zrobiło się 53:39. Gospodarze utrzymywali mniej więcej taką przewagę w punktach. Ostatnią kwartę od celnej „trójki” zaczął Szablewski, później za 3 pkt. znów rzucił Pietraszek. W 7. min Rawia prowadziła już 86:57. Na koniec „trójkę” dołożył jeszcze Niedbała. – Obawialiśmy się tego meczu, bo Pyra napędziła nam strachu już w pierwszej rundzie u siebie, poza tym wygrała w Gnieźnie i grała jak równy z równym z Obrą i Sokołem – powiedział Szymon Pietraszek, trener Rawii. – Na początku goście zaskoczyli nas broniąc strefą. W końcu opanowaliśmy sytuację. Po przerwie pokazaliśmy solidną obronę i skuteczny atak. Nawet wygrywając wysoko graliśmy skoncentrowani. Punkty dla Rawii: Staśkowiak 22, Pietraszek 13, Lipowczyk 12, Suprun 11, Maciołek i Szablewski po 9, Niedbała 8, Czerwiński (ceg), J.W. 6, Matuszewski 5.

Gazeta „ABC”, 64–100 Leszno, ul. Słowiańska 63, tel. 65 529–25–40, 65 529–47–27, tel./fax 65 529–48–81, e-mail: abc@gazetaabc.pl. Redaguje zespół: Edward Baldys – fotoreporter, Dariusz Cegielski – z–ca redaktora naczelnego, Elżbieta Curyk–Sierszulska, Łukasz Domagała, Jacek Kuik, Lidia Lewandowska, Lidia Matuszewska, Antoni Neczyński – redaktor naczelny, Andrzej Przewoźny – sekretarz redakcji, Jacek Witczak, Mirosław Wlekły, Kinga Zydorowicz, współpracownicy: Dariusz Borowski, Michał Dudka, Łukasz Zalesiński. Wydawca: Leszczyńska Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o., ul. Słowiańska 63, 64–100 Leszno. Druk: Drukarnia POLSKAPRESSE Sp. z o.o., Oddział Poligrafia, ul. Malwowa 158, 60–175 Skórzewo k.Poznania, tel. 61 626-21-01. ISSN 1231–9082


Ze studniówki na planszę

Cegielski z brązowym medalem Sukcesem organizacyjnym i sportowym zakończyły się mistrzostwa Polski juniorów we florecie, które w weekend rozgrywane były w Rydzynie. Brązowy medal w turnieju indywidualnym mężczyzn zdobył Bartosz Cegielski z IKS Jamalex Leszno Dwudniowa impreza zgromadziła na starcie 59 zawodniczek i 67 zawodników. Byli to juniorzy i juniorki, a więc szermierze, którzy nie ukończyli jeszcze 20 roku życia. Sobota przyniosła zmagania indywidualne kobiet i mężczyzn. Znakomicie spisał się w nich Bartosz Cegielski z IKS Jamalex, klubu obchodzącego w tym roku 10–lecie istnienia, który był organizatorem krajowego czempionatu. Leszczynianin od początku turnieju radził sobie bardzo dobrze. Już po eliminacjach grupowych plasował się na pierwszym miejscu. Dobre rozstawienie pozwoliło mu na pewny awans do 1/2 finału, gdzie spotkał się z kolegą z kadry narodowej – Szymonem Kozłowskim

z AZS–AWF Poznań. Uległ rywalowi 9:15 i ostatecznie stanął na najniższym stopniu podium. – Tym razem to Szymon okazał się lepszy, choć na ostatnim turnieju seniorskim to ja byłem górą – powiedział Bartosz Cegielski. – Odskoczył mi na trzy, cztery trafienia i musiałem go gonić. Był jednak bardzo konsekwentny. Nie udało się odrobić strat, ale ja cieszę się z tego brązowego medalu, bo ten sezon nie układał się do tej pory najlepiej dla mnie. Co ciekawe w przededniu mistrzostw Polski Bartek wraz z koleżankami i kolegami ze szkolnej ławy uczestniczył w studniówce – jest tegorocznym maturzystą. Musiał szybciej opuścić mury II LO w Lesznie, ale

udana zabawa nie przeszkodziła mu w zajęciu miejsca na podium MP. W rydzyńskiej imprezie z dobrej strony pokazali się jego klubowi koledzy – Renata Tomczak i Adrian Wojtkowiak z IKS Jamalex. Oboje przegrali pojedynki o awans do „16” zaledwie jednym trafieniem. Ostatecznie Renia (jeszcze 15–latka) zajęła 18. miejsce, a Adrian (także junior młodszy) został sklasyfikowany na 19. pozycji. W 1/8 finału znalazł się natomiast Mikołaj Rygus z Polonii 1912 Leszno, który ukończył rywalizację na 15. lokacie. Z pozostałych leszczynianek 31. była Michalina Matuszewska, 44. Marta Kaczmarek, 45. Ewelina Kolak (wszystkie IKS Jamalex), 49. Basia Miętka, 56. Weronika Król i 59. Jagoda

PIŁKA RĘCZNA

Twierdza nie padła Pierwszoligowym szczypiornistom Realu/Astromal Leszno nie udało się zdobyć kompletu punktów w Malborku. Krzyżacka twierdza nie padła. Pomezania wygrała pewnie, 36:26. Dla obu drużyn był to drugi mecz rundy rewanżowej. Gospodarzom udało się skutecznie zrewanżować za porażkę poniesioną w pierwszej serii sezonu. Wtedy to leszczynianie wygrali u siebie 29:28. W sobotni wieczór lepsi przed własną publicznością okazali się gospodarze, którzy zwyciężyli różnicą aż 10 bramek. – O naszej wysokiej porażce zdecydował początek spotkania – powiedział Ryszard Kmiecik, szkoleniowiec Realu/Astromal. – W ciągu ośmiu minut straciliśmy aż osiem bramek, a zdobyliśmy tylko jedną. Trudno było potem podjąć walkę z gospodarzami. W tym fragmencie zagraliśmy słabo, zwłaszcza w obronie. Do tego bojaźliwie poczynaliśmy

sobie w ataku. Zmarnowaliśmy kilka tak zwanych setek. Już do przerwy zrobiło się 19:11 dla Pomezanii. Po zmianie stron rywale kontrolowali przebieg wydarzeń i wygrali jak najbardziej zasłużenie. Bramki zdobyli: Misiaczyk

i Łuczak po 6, Giernas 4, Krystkowiak i M. Wierucki po 3, H. Szkudelski po 2, Przekwas i J. Wierucki po 1. W sobotę do Leszna zawita młodzież z Gdańska. Real/Astromal po(ceg) dejmować będzie SMS.

15 30

2. Nielba Wągrowiec

15 28

3. Pomezania Malbork

15 21

4. Warmia Olsztyn

15 20

5. Meble Wójcik Elbląg

15 19

▲W meczu w Malborku leszczynianom nie poszło już tak dobrze, jak w spotkaniu u siebie z Meblami Wójcik. Fot. E. Baldys

15 18

7. Real/Astromal Leszno

15 14

8. MKS Poznań

15 13

9. Kardo Gdynia

15 11

Dyrektor Centrum Kultury i Sztuki w Lesznie

10. Sokół Kościerzyna

15 10

ogłasza przetarg

11. Grunwald Poznań

15 8

na wynajem 4 pomieszczeń garażowych o powierzchni 18 m2.

15 8

13. SMS Gdańsk

15 8

14. AZS Bydgoszcz

15 2

Po zakończeniu niedzielnych zmagań zmęczony, ale zadowolony był prezes IKS Jamalex. – Cieszymy się, bo udało nam się sprawnie przeprowadzić turniej, pierwszy tak poważny w dziesięcioletniej historii klubu. Trenerzy i zawodnicy chwalili sobie pobyt w Rydzynie. Było to możliwe dzięki pomocy i wsparciu wielu firm i instytucji, za co dziękujemy. Na dodatek osiągnęliśmy sukces sportowy, bo brąz zdobył Bartek Cegielski. Na niego liczyliśmy najbardziej i nie zawiódł, udźwignął presję. Szkoda przegranej jednym trafieniem Adriana Wojtkowiaka, bo wypadł z „16” i tym samym oddalił się od udziału w mistrzostwach Europy i świata w kategorii kadetów. Niewiele do awansu zabrakło również Renacie Tomczak. Ona też uległa rywalce jednym trafieniem – podsumował za(ceg) wody Sławomir Mocek.

Więcej zdjęć na leszno24.pl

- zdjęcia na leszno24.pl w zakładce Galerie

6. Wolsztyniak Wolsztyn

12. AZS Warszawa

Dyba (wszystkie Polonia). U mężczyzn 46. był Mateusz Gluma (IKS Jamalex), 49. Mikołaj Wietrzykowski, 56. Piotr Niedzielski (obaj Polonia) i 58. Radosław Rybiński (IKS Jamalex). W drugim dniu zawodów odbyły się turnieje drużynowe. W nich gospodarzom nie udało się już wywalczyć medalu. O to było jednak trudno, bo po sobocie nie rozstawili się dobrze. Męski zespół IKS Jamalex (Cegielski, Wojtkowiak, Gluma i rezerwowy Rybiński) po wygranej nad lokalnym rywalem – Polonią 1912 (Rygus, Niedzielski i Wietrzykowski) trafił w pojedynku o „czwórkę” na faworyzowany Sietom AZS–AWFiS, który zdobył później złoto. Leszczynianie przegrali i pozostała im walka o miejsca 5– 8. Ostatecznie zajęli 6. miejsce, Polonia była 10. Wśród kobiet IKS Jamalex (Matuszewska, Tomczak, Kaczmarek i Kolak) był 9., a Polonia (Miętka, Król i Dyba) – 11.

Mistrzostwa MCS

Tabela 1. Wybrzeże Gdańsk

Fot. W. Tomczak ▲Medaliści turnieju indywidualnego. Pierwszy z prawej Bartosz Cegielski.

Oferty należy składać w CKiS w Lesznie, ul. Narutowicza 69 do dnia 17.02.2014r. 146/2014 Bliższych informacji można uzyskać pod nr tel. 65 529-92-70


Wiadomości Powiatu Rawickiego Gazeta „ABC”

Redaguje: Jacek Witczak e-mail: witczak@gazetaabc.pl

Nagrodzeni w konkursie

Propozycje na ferie Za kilka dni ferie. Publikujemy propozycje zajęć dla dzieci i młodzieży, które w czasie wolnym od nauki będą się odbywały w Bojanowie i Pakosławiu.

 Uczniowie nagrodzeni w konkursie historycznym.

Podczas powiatowych obchodów 94. rocznicy przyłączenia powiatu rawickiego do Polski i 15-lecia samorządu powiatu rawickiego, zorganizowanych w I LO w Rawiczu, wręczono nagrody uczestnikom konkursu historycznego „Oblicza patriotyzmu dawniej i współcześnie”. Konkurs był skierowany do uczniów gimnazjów i szkół średnich.

Miał na celu kształtowanie świadomości i postaw patriotycznych wśród młodego pokolenia poprzez upowszechnianie wiedzy o historii polskich powstań narodowo-wyzwoleńczych oraz o ich znaczeniu w życiu politycznym i kulturalnym narodu polskiego. Wśród gimnazjalistów zwyciężył Marcin Sowiński przed Fabianem Kaczmarkiem i Piotrem Kupczy-

Rankingowy sukces Miejska Górka zajęła wysokie 30. miejsce w rankingu „Wspólnoty”, dwutygodnika samorządów terytorialnych. Sklasyfikowano ją w gronie miast, które najlepiej wykorzystywały fundusze unijne w latach 2009-2012. Prestiżowy ogólnopolski ranking został opracowany na podstawie sprawozdań finansowych składanych przez samorządy do Regionalnych Izb Obrachunkowych i Ministerstwa Finansów. Głównym miernikiem był procentowy udział dotacji unijnych w wydatkach inwestycyjnych. W przypadku Miejskiej Górki wyliczono, że w okresie wymienionych czterech lat wskaźnik ten wyniósł 48,68 proc. – O tym, jak skutecznie pozysku-

jemy środki unijne, może świadczyć fakt, że w tej kategorii z Wielkopolski tylko Śmigiel i Miłosław uplasowały się w pierwszej trzydziestce samorządów z całego kraju – mówi Karol Skrzypczak, burmistrz Miejskiej Górki. – Cieszy nas wysokie miejsce, ale nie spoczywamy na laurach. Przygotowujemy kolejne projekty, na które będziemy starali się pozyskać środki unijne z rozdania na lata 2014-2020. Skrzypczak podkreśla, że wysoka lokata w rankingu jest efektem zgodnej współpracy radnych, burmistrza, pracowników Urzędu Miejskiego i jednostek organizacyjnych gminy. Zaznacza, że pozyskane fundusze umożliwiły szybszy rozwój gminy. Zauważa jednak, że jeszcze wiele

kiem – wszyscy z Gimnazjum nr 1 w Rawiczu. Spośród uczniów szkół ponadgimnazjalnych najlepsza była Jagoda Maćkowiak z Zespołu Szkół nr 3 w Rawiczu. Na drugim miejscu uplasowali się: Natalia Wąsik z I LO w Rawiczu, Alicja Lisiecka z ZS nr 3 w Rawiczu i Jakub Sworowski z ZS w Jutrosinie. Trzecie miejsce zajął Jędrzej Durczewski z ZS w JutrosiJ.W. nie.

zadań jest do wykonania i że przedstawicielom samorządu sygnalizują to mieszkańcy miasta i gminy. Inwestycje zrealizowane w mieście i gminie przy wsparciu unijnym w latach 2009-2012: budowa kanalizacji sanitarnej w Miejskiej Górce i Karolinkach, budowa kortu tenisowego w Miejskiej Górce, remont świetlic wiejskich w Kołaczkowicach, Oczkowicach, Rzyczkowie, Rozstępniewie, Roszkowie, Niemarzynie i Zakrzewie, budowa instalacji solarno-wiatrowych do zasilania oświetlenia drogowego, budowa kanalizacji sanitarnej w pozostałej części Konar, Oczkowicach i części Dłoni (I etap), montaż placu zabaw, zagospodarowanie terenu boiska wiejskiego w Sobiałkowie (I etap), prowadzenie zajęć pozalekcyjnych w ramach projektu „Szansa na sukces ucznia – indywidualizacja J.W. nauczania”.

Szlakiem walk powstańców Blisko 180 uczestników zgromadził coroczny rajd „Szlakiem walk powstańców wielkopolskich o Rawicz”, zorganizowany przez tamtejszy oddział PTTK. Wzięli w nim udział uczniowie szkół z Rawicza, Masłowa i Bojanowa oraz 10 rowerzystów z Klubu Raw-Tur. Rajd zaczął się przy pomniku Żołnierza Polskiego. Uczestnicy dostali znaczki rajdowe, wysłuchali prelekcji na temat powstania wielkopolskiego i jego znaczenia dla ziemi rawickiej. Delegacje poszczególnych grup zapaliły znicze pod tablicą poświęconą powstańcom. Później z flagą PTTK wyruszyli do Sarnowy, gdzie dołączyli do nich uczniowie tamtejszej szkoły. Na murze ratusza uczestnicy dokonali symbolicznego odsłonięcia tablicy poświęconej powstańcom wielkopolskim. Zwiedzili wystawy w Izbie Pamięci. Dalsza

trasa (około 8 km) wiodła czerwonym szlakiem turystycznym do Łaszczyna i do Żylic, gdzie w świetlicy na wszystkich czekał ciepły posiłek przygotowany przez tamtejsze wolontariuszki pod kierunkiem sołtys Krystyny Zaporowskiej. Rozegrano konkursy rajdowe – test wiedzy o powstaniu wielkopolskim (wśród uczniów podstawówek najlepsi byli: Bartosz Maśląkowski z SP w Masłowie, Julia Siecla i Krzysztof Strugała z SP nr 6 w Rawiczu, Aleksandra Ziętek z SP nr 3 w Rawiczu; wśród starszych uczniów: Weronika Marchewka, Mikołaj Mikołajczak i Artur Sołtysik z Gimnazjum w Bojanowie) oraz strzelanie z wiatrówki (w grupie młodzieżowej zwyciężyła Dominika Szarzyńska przed Natalią Migdalczyk – obie z Gimnazjum w Bojanowie i Tomaszem Mądrzakiem z ZSZ w Rawiczu; w grupie

dziecięcej: Krystian Olejniczak z SP w Bojanowie, Jan Marciniak z SP nr 6 w Rawiczu i Izabela Waszkiewicz z SP w Bojanowie). Najlepsi uczestnicy otrzymali nagrody rzeczowe. Wszystkie grupy dostały pamiątkowe dyplomy za udział w rajdzie. Imprezę zorganizowali i obsłużyli: Stefania Śliwińska, Irena i Waldemar Łoza, Jerzy Skrzypczak, Tadeusz Marszałek, Zenon Pludra, Dariusz Nowiński i Wacław Szymczak (kierownik rajdu). Wsparcia finansowego udzieliła gmina Rawicz. J.W.

BOJANOWO. Gminne Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji. 3.02 w godz. 10-13 – warsztaty kulinarne (remiza). 4.02 o godz. 13 – film „Królewna Śnieżka i 7 krasnoludków” (kino). 5.02 w godz. 10-13 – robienie pacynek (remiza), godz. 16 – przedstawienie „Jaś i drzewo” (kino). 6.02 o godz. 13 – film „Odlot” (kino). 7.02 w godz. 10-13 – warsztaty twórcze „Ekoinstrumenty” (remiza). 10.02 w godz. 10-13 – wykonywanie masek karnawałowych (remiza), godz. 15 – wyjazd na łyżwy do Gostynia. 11.02 o godz. 16 – przedstawienie „Grymasy Królewny Kasi” (kino). 12.02 w godz. 10-13 – gry planszowe (remiza). 13.02 w godz. 10-12 – balik karnawałowy (remiza). PAKOSŁAW. Codzienne zajęcia (w godz. 10-15) dla dzieci i mło-

dzieży organizują: Ośrodek Kultury i Rekreacji, Gminna Biblioteka Publiczna oraz filia biblioteczna w Chojnie. Od godz. 10 – zabawy na lodowisku (wstęp i wypożyczenie łyżew bezpłatne). Wśród bibliotecznych propozycji: czytanie książek (także przez wójta – 3.02), wykonywanie ilustracji do wierszy, gry, konkursy, quizy, łamigłówki, zgaduj-zgadule, gry planszowe, zajęcia plastyczne, wykonywanie kartek walentynkowych, pogadanka z policjantem na temat bezpieczeństwa, a z leśniczym – o dokarmianiu zwierząt w czasie zimy, filmy edukacyjne, Dzień Poczty Polskiej (wycieczka na pocztę), ognisko, spotkanie teatralne, pogadanka i zajęcia z udzielania pierwszej pomocy. Na koniec wspólne tworzenie wystawy fotograficznej „Wspomnienia z ferii”. J.W.

Na pokazowej lekcji W I LO w Rawiczu w pokazowej lekcji biologii uczestniczyli uczniowie z Gimnazjum w Sierakowie. Od niedawna obie szkoły współpracują ze sobą. Współpraca dotyczy rozwijania wiedzy przyrodniczej. Pokazowa lekcja biologii dotyczyła budowy i funkcjonowania organizmów. Wzięli w niej udział pierwszoklasiści z gimnazjum z klasy o profilu matematyczno-przyrodniczym prowadzonej przez Monikę Ogrodowicz. Lekcję natomiast prowadziła Justyna Malepsza-Węcłaś. Gimnazjaliści uporządkowali swoje wiadomości na temat budowy i funkcjonowania organizmów. Przypomnieli sobie wcześniej nabytą wiedzę i zdobyli nową. Pracowali

m.in. przy pomocy tablicy interaktywnej. Zapoznali się z nowoczesną bazą dydaktyczną liceum. Ogromne zainteresowanie wzbudziły w nich wykorzystane podczas lekcji preparaty zwierząt zatopionych w formalinie. Celem lekcji było pokazanie gimnazjalistom, jak wygląda nauka biologii w liceum. Współpraca między I LO i Gimnazjum w Sierakowie – nie tylko w formie pokazowych lekcji, ale także wspólnych happeningów i innych przedsięwzięć – rozpoczęła się jesienią minionego roku od wspólnych obchodów Święta Drzewa w tej drugiej placówce. Wicedyrektor liceum Jacek Niemczynowski zasadził wtedy przed gimnazjum ozdobną J.W. śliwo-wiśnię.

W Dłoni dla seniorów Zespół Szkół w Dłoni zorganizował Noworoczny Dzień Seniora dla najstarszych mieszkańców tej wsi oraz Kołaczkowic i Oczkowic. Mszę w ich intencji odprawił ks. Lech Zeuschner. Dalsza uroczystość z udziałem 160 osób odbyła się w Domu Strażaka. Dyrektor szkoły Arnold Ratajski podkreślił, że święto jest okazją do zwrócenia społeczeństwu uwagi na ludzi starszych, na ich troski i problemy. Życzył seniorom realizacji marzeń i zamierzeń oraz właściwego wykorzystania życiowej wiedzy i doświadczenia. Na scenie zaprezentowały się przedszkolaki, a uczniowie wystąpili z przedstawie-

niem o kolędnikach. Wystąpiło też miejskogóreckie Koło Śpiewu im. B. Dembińskiego. Burmistrz Miejskiej Górki Karol Skrzypczak podziękował szkole za pamięć o seniorach, a także wszystkim wykonawcom. Dodatkowym miłym akcentem uroczystości były kwiaty, życzenia i gromkie „Sto lat” dla Krystyny i Aleksandra Robakowskich z Dłoni, którzy obchodzili 44. rocznicę ślubu. Nie zabrakło poczęstunku przygotowanego przez mamy uczniów. Uroczystość wsparła Rada Rodziców i sponsorzy, wśród których byli też sami seniorzy. J.W.

16 lutego o godz. 19 w sali widowiskowo-kinowej Gminnego Centrum Kultury, Sportu, Turystyki i Rekreacji w Bojanowie wystąpi Conrado Yanez, finalista programu „Must Be The Music”. Zaśpiewa m.in. piosenki Elvisa Presleya i Louisa Armstronga. Bilety w cenie 10 zł do nabycia w GCKSTiR. J.W.


7 2014  
Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you