Page 1

ABC

Kajakiem przez starówkę

GOSTYŃ y GÓRA y KOŚCIAN y LESZNO y RAWICZ y WSCHOWA Nr indeksu 35077X

www.leszno24.pl

www.gazetaabc.pl

str. 24

CENTRUM HANDLOWE MANHATTAN (I piętro)

str. 15

W piątek:

e-mail: abc@gazetaabc.pl

Nr 52 (2304) 05.07-07.07.2011 r. wtorek-czwartek cena 2,20 zł

Byki wygrały z pogodą i Stalą

Kościan bez problemu można opłynąć kajakiem. To malowniczy szlak.

(w tym 8% VAT)

Dodatek Budowlany

Spółdzielcza rewolucja

W ofercie: obuwie i odzież dla niemowląt, dzieci i młodzieży.

Fot. E.Baldys

Członkowie spółdzielni mieszkaniowych w Lesznie pokazują swoje niezadowolenie. W Leszczyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i Przylesiu przemeblowano rady nadzorcze. Z tej ostatniej wydzieliła się właśnie złożona z 240 mieszkań wspólnota mieszkaniowa. W Budowlanych str 4 domagają się przejścia prezesa na emeryturę.

KREDYTY, POŻYCZKI BEZ BIK 30.000 zł

rata 249,75 zł

50.000 zł

rata 416,25 zł

70.000 zł

rata 582,75 zł

100.000 zł

rata 832,50 zł

Leszno, tel. 65 529-67-77

- na oświadczenie - dla firm i osób fizycznych - z zajęciami komorniczymi - dla rolników RRSO wynosi 7,68%

O Smoleńsku znamy pełną prawdę Rozmowa z Edmundem Klichem, przewodniczącym Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych str. 6

Fot. A.Przewoźny


AKTUALNOŚCI

Najpierw Falck, potem SPZOZ, teraz znowu Falck – zmiana podmiotu mającego świadczyć usługi z zakresu ratownictwa medycznego w powiecie gostyńskim zmienia się jak w kalejdoskopie.

Galimatias z karetkami Gostyński szpital odwołał się od decyzji Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Poznaniu, który – w drodze konkursu – powierzył kontrakt na świadczenie usług w zakresie ratownictwa medycznego firmie Falck. Odwołanie zostało uwzględnione i świadczenia w tym zakresie przyznano szpitalowi. Jednak nie na długo. – Mieliśmy wgląd we własną dokumentację i zauważyliśmy błąd, jaki popełniła komisja konkursowa w przyznawaniu punktów za ratownictwo specjalistyczne – wyjaśnia wicestarosta Janusz Sikora. –Członkowie komisji uznali, że nastąpił błąd w kompletowaniu dokumentacji i doliczyli trzy punkty, które dawały szpitalowi wygraną w konkursie. Fakt ten potwierdziła dyrektorka Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ. Od 1 lipca to szpital – tak jak dotychczas – miał wysyłać karetki do chorych mieszkańców powiatu gostyńskiego. Niestety, 29 czerwca prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Jacek Paszkiewicz cofnął decyzję pełniącej obowiązki dyrektorki Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Ewy Wąsik uznając, że nie miała ona prawa do podjęcia takiej decyzji i powierzył świadczenie usług medycznych firmie Falck. Informacja ta dotarła do dyrektora SPZOZ w Gostyniu Piotra Miadziołki 30 czerwca, a więc zaledwie dzień przed rozpoczęciem świadczenia usług. – Nie możemy zrozumieć takiego postępowania prezesa NFZ – zaznacza wicestarosta Sikora. – Komisja

konkursowa przyznała, że w trakcie rozstrzygania konkursu popełniła błąd, co potwierdziła dyrektorka oddziału. Jeśli nie miała ona takich kompetencji, to konsekwencje prezes powinien wyciągnąć w stosunku do niej, a nie do szpitala, który złożył lepszą ofertę niż firma Falck. Starostwo Powiatowe w Gostyniu złożyło doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. – Zmiana podmiotu świadczącego te usługi w tak krótkim czasie prowadzi do zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców naszego powiatu – dodaje wicestarosta. – Do tej pory nie udało nam się skontaktować z prezesem NFZ, aby umówić się z nim na spotkanie. Szpital wysłał też informacje do minister zdrowia Ewy Kopacz oraz sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia Jakuba Szulca. Czekają na ich interwencje w tej sprawie. Nie zmienia to jednak faktu, że od 1 lipca karetki do chorych wysyła firma Falck, która kilka lat temu prowadziła już takie usługi w powiecie gostyńskim. I nie zaskarbiła sobie przychylności mieszkańców. Problemem jest m.in. fakt nieznajomości topografii powiatu, pracują tam bowiem ludzie z innego terenu. Jeśli w najbliższych dniach nic się nie zmieni, gostyński szpital może mieć spore kłopoty. Pracę może stracić nawet 50 osób. Do tego dochodzi spłata dotacji za nowe karetki, brak przychodów związanych ze świadczeniem usług na tym oddziale oraz odprawy dla zwolnionych pracowników. ES

Ruszył śmieciowy gigant W piątek uroczyście otwarto Centrum Zagospodarowania Odpadów Selekt Sp. z o.o. w Piotrowie Pierwszym. Na początek zakład będzie obsługiwał 17 gmin (w tym miasto Kościan, gminę Kościan i gminę Czempiń). Docelowo ma objąć swoim zasięgiem 400 tysięcy mieszkańców. Gminne wysypiska odpadów zostaną zamknięte. Projekt ten zrealizowano w ramach umowy o wieloletniej współpracy, podpisanej między Związkiem Międzygminnym Centrum Zagospodarowania Odpadów Selekt z siedzibą w Czempiniu a niemiecką firmą TEW Entsorgung GmbH&Co, należącą do grupy kapitałowej Tönsmeier. W budynku sortowni o powierzchni 3800 m kw. zainstalowano dwie linie technologiczne zdolne przetwarzać rocznie 165 tysięcy ton odpadów komunalnych zmieszanych oraz 30 tysięcy ton odpadów z selektywnej zbiórki. Gminne wysypiska odpadów zostaną zamknięte.

Wchodzące w skład związku gminy w ogóle nie angażowały swoich środków w realizację inwestycji, która trwała nieco ponad rok. Całość w kwocie około 35 mln zł sfinansowała firma TEW Entsorgung GmbH&Co. Ona będzie użytkować Centrum Zagospodarowania Odpadów w Piotrowie Pierwszym przez 26 lat. Po tym okresie – w roku 2037 – zakład stanie się własnością Związku Międzygminnego Centrum Zagospodarowania Odpadów. Podstawowym zadaniem powstającego zakładu Centrum Zagospodarowania Odpadów będzie sortowanie odpadów zmieszanych, kompostowanie odpadów zielonych oraz wysegregowanych odpadów biodegradowalnych. Zakład zajmie się też doczyszczaniem surowców wtórnych, demontażem i odzyskiem odpadów wielkogabarytowych, a w przyszłości również produkcją tzw. paliwa alternatywnego. Tekst i fot. (dab)

☺JAZZ. Międzynarodowe Leszczyńskie Warsztaty Jazzowe. Codziennie o godz. 21.30 jam session w Pubie Krewnego. 7 lipca, czwartek, godz. 20 – koncert galowy na rynku. ☺LATO W MUZEUM. 6 lipca, środa, godz. 11, Muzeum Okręgowe w Lesznie – zajęcia wakacyjne dla dzieci, młodzieży i dorosłych pt. „Wizerunki świętych w zbiorach Muzeum w Lesznie: legenda a prawda”. Wstęp bezpłatny. ☺WYSTAWA. Muzeum Okręgowe w Lesznie – wystawa pt. „Od wiosny do zimy. Morawski folklor” – fotografie Pavla Popelki z Uherskiego Brodu. ☺WYSTAWA. Miejska Biblioteka Publiczna w Lesznie „Czesław Miłosz w kręgu plakatów i książek” ze zbiorów Jacka Jaroszyka i MBP. lm

Uwaga! Kolej strajkuje ▲Wstęgę przecinali burmistrzowie i wójtowie gmin wchodzących w skład związku (trzecia z prawej strony burmistrz Czempinia, jednocześnie przewodnicząca związku Dorota Lew-Pilarska, piąty z lewej wójt gminy Kościan Henryk Bartoszewski, drugi z prawej Jurgen Tönsmeier, szef Grupy Tönsmeier).

Edyta Geppert odwiedziła Leszno

180 sekund owacji – Było mi niezmiernie miło – tak po swoim występie w Miejskim Ośrodku Kultury w Lesznie mówiła Edyta Geppert, która odwiedziła nasze miasto w piątkowy wieczór. Na scenie pojawiła się z mężem. Wspólnie wykonali kilka utworów kabaretowych. Znana polska solistka na swój recital przyciągnęła ponad 200 osób. Zaprezentowała 90-minutowy program, lecz leszczynianie nie pozwolili jej tak łatwo opuścić sceny. Gromkie owacje na stojąco skłoniły artystkę do bisu. Wtedy wykonała swoją najbardziej znaną piosenkę pt. „Och, życie kocham cię nad życie”. Publiczność była zachwycona. Po spotkaniu można było kupić najnowszą płytę Edyty Geppert i otrzymać autograf. Artystka nie pozwalała się fotografować, czym rozczarowała wielu fanów. Dwie starsze panie, którym zależało na zdjęciu, postanowiły sfotografować się przy plakacie z wizerunkiem

▲Edyta Geppert w piątkowy wieczór podpisywała płyty swoim fanom.

swojej idolki. Mimo to spotkanie należało do udanych.

Tekst i fot. ADRIAN GROCHOWIAK

Wszystkim, którzy wzięli udział w ostatniej drodze tragicznie zmarłych

Anny ZŁOTEJ Karola, Magdaleny, Oskara i Julii ZŁOTYCH

Redaktor wydania:

Andrzej Przewoźny

e-mail: przewozny@gazetaabc.pl

www.kredyty-ubezpiecznia24.pl

3

KREDYTY GOTÓWKOWE wbjeank0ów I KONSOLIDACYJNE miedjsncyum

śp.

serdeczne podziękowania składają mąż, ojciec i dziadek Leon oraz córki Pani Anny i siostry Karola – Paulina i Wiktoria

Na dzisiaj rano (wtorek) planowany był strajk Przewozów Regionalnych. Pociągi między godziną 7 a 9 miały zatrzymać się między innymi w Lesznie, Rawiczu i Wolsztynie. – Powód od zeszłego roku jest ten sam: żądamy podwyżek. Wszystkie spółki kolejowe już to rozwiązały, tylko my zostajemy w tyle –mówi Piotr Bernaciak z komitetu strajkowego w Poznaniu. Pracownicy Przewozów Regionalnych od wielu miesięcy nie mogą dojść do porozumienia z zarządem. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych domaga się podwyżki pensji dla maszynistów, która w tej chwili bez dodatków i premii wynosi około 1600 zł. Jeśli wczoraj związkowcy nie dogadali się z zarządem (rozmowy zakończyły się po zamknięciu tego wydania gazety), dziś rano podróżni będą mieli problemy. W Wielkopolsce pociągi zatrzymają się na 13 stacjach, między innymi w Lesznie, Rawiczu i Wolsztynie. Nie będą kursować w godzinach 7-9. – Nie chcemy utrudniać życia pasażerom – mówi Bernaciak. – Dlatego wybraliśmy najmniej uciążliwe godziny. Młodzież nie dojeżdża już do szkół, a pracownicy zdążą dojechać do pracy. Kolejarze obiecują, że pociągi, które wyjadą na trasę przed godziną 7, na pewno nie zatrzymają się MIW w polu.

Leszno, ul. Chrobrego 4 tel. 65 529 64 05 kom. 661 560 820

3839/2011

2

- Do 150 tys. zł do 10 lat. - Niskie raty. - Pieniądze nawet w godzinę od podpisania umowy

dztwo

Fachowe dora

Kancelaria Finansowa Quercus Z NAMI ŁATWIEJ O DOBRY KREDYT!


3

AKTUALNOŚCI

PiS zabiega o rolników Ponad 940 listów wysłał do samorządowców regionu leszczyńskiego Sławomir Szczot, lider Prawa i Sprawiedliwości w Lesznie. Prosi ich, aby w swoich gminach podjęli uchwały zobowiązujące premiera Donalda Tuska do walki o wyższe dopłaty dla rolników. 1 lipca Polska objęła przewodnictwo w Unii Europejskiej. Zdaniem Sławomira Szczota, to doskonała okazja, aby upomnieć się o polskich rolników. – Nasi rolnicy nie otrzymują pełnych dopłat bezpośrednich, w przeciwieństwie do rolników „starej Unii”, którzy dostają je w pełnej wysokości. W latach 2004-13 nasi rolnicy otrzymają 120 miliardów złotych dopłat mniej niż rolnicy z Niemiec, Francji i tak dalej – tłumaczy Szczot. Choć sam mieszka i pracuje w Lesznie, ma rodzinę na wsi i dlatego od dawna interesuje się tymi sprawami. Właśnie teraz rozpoczyna się dyskusja o budżecie Unii Europejskiej na lata 2014-21. Zdaniem Szczota,

to doskonała okazja, aby zadbać o wyższe dopłaty. A że Polska przewodniczy Unii, to powinna rozmowy w tej sprawie zainicjować. Dlatego Szczot zwrócił się do samorządowców, aby w swoich gminach i powiatach przyjęli stanowiska nawołujące premiera Tuska do starań o większe dopłaty dla polskich rolników. Listy z prośbą o takie uchwały lider PiS wysłał do 943 osób – radnych gmin, powiatów, wójtów, burmistrzów, prezydenta miasta oraz sołtysów. Wiosną tego roku z podobną inicjatywą wyszli radni PiS w Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, m.in. Marek Sowa z Leszna. Ale projekt przygotowanej przez nich uchwały, mimo pozytywnej opinii komisji rolnictwa, został z sesji sejmiku wycofany. W czerwcu uchwałę w sprawie wyższych dopłat podjęli radni powiatu kościańskiego. Zabiegał o to radny Czesław Janikowski. lm

Lipno wyróżnione przez ministerstwo Gmina Lipno, za pośrednictwem Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, pozyskała środki finansowe w wysokości 15.000 zł. na dofinansowanie projektu socjalnego „Wspólne STOP przemocy w rodzinie w gminie Lipno”. Projekt jest realizowany w ramach Gminnego Programu Przeciwdziałania Przemocy w rodzinie oraz Ochrony Ofiar Przemocy w Rodzinie na lata 2011-2015. Środki pochodzą przede wszystkim z Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej w Warszawie

(12.000 zł) oraz z kasy samorządowej. Gmina jako jedna z nielicznych otrzymała wyróżnienie ministerstwa za merytoryczne przygotowanie projektu. Pracownicy GOPS planują specjalistyczne działania mające na celu pozyskanie partnerów do wspólnych działań projektowych, zdiagnozowanie skali zjawiska przemocy w rodzinie w gminie. Ponadto planuje się przeprowadzenie szeregu szkoleń dla rodziców oraz organizację gminnej kampanii w zakresie przemocy domowej. (and)

Fot. D. Borowski V Bardzo atrakcyjny dla wszystkich był pokaz dydaktyczny „Chemia w kolorze”.

Gościli Czechów W Gimnazjum im. Jana Pawła II w Starych Oborzyskach gościła 47-osobowa grupa uczniów i nauczycieli z partnerskiej szkoły z miejscowości Bohdalov na Morawach. Dla gości z Czech został przygotowany bogaty program pobytu. Uczniowie zwiedzili m.in. Kościan, Stadninę Koni w Racocie oraz poznański Stary Rynek i Maltę. Odbył się także mecz piłki nożnej chłop-

ców i w ringo dziewcząt. Bardzo atrakcyjny dla wszystkich był pokaz dydaktyczny „Chemia w kolorze”, zaprezentowany przez Mateusza Stockiego z Leszna. Młodzież świetnie bawiła się na dyskotece oraz przy ognisku. W tych samych dniach gminę Kościan odwiedziła delegacja władz samorządowych Bohdalova, na czele której stał starosta Juda Arnošt.

(dab)

Sesja w gospodarstwie Ostatnia przed wakacjami sesja Rady Powiatu Leszczyńskiego odbyła się na terenie Ośrodka Hodowli Zarodowej w Garzynie. Radni przekonali się, że w spółce Skarbu Państwa można prowadzić produkcję na najwyższym europejskim poziomie. Jednym z radnych powiatowych jest Jan Szkudlarczyk, wiceprezes OHZ w Garzynie. Jako gospodarz oprowadzał gości po magazynach zbożowych w Drobninie i oborach w Mierzejewie. OHZ w minionym okresie zainwestował w nowoczesne technologie produkcji 50.000.000 zł. Ośrodek funkcjonuje od 1954 roku, gospodarując na 3260 ha. Większość plonów z tego areału jest wykorzystywana jako pasza dla bydła, trzody i owiec. O rozmiarach produkcji wyobrażenie daje ilość 30.000 l mleka, które każdego dnia trafiają do Mleczarni Gostyń. W elewatorach i magazynach w Drobninie można zgromadzić aż 20.000 t zboża, ale prawdopodobnie w tym roku nie będą one wykorzystane w całości. Jan Szkudlarczyk komentując tegoroczną sytuację na polach, podkreślił, że brak opadów w okresie od marca do 22 czerwca może spowodować obniżenie plonów w stosunku do średniej wartości nawet o ponad 30 procent. Po trwającej blisko dwie godziny wycieczce po gospodarstwach radni zasiedli do obrad w pałacu w Garzynie. Starosta Krzysztof Piwoński relacjonując prace Zarządu Powiatu Leszczyńskiego w minionym okresie, poinformował m.in. o 500.000 zł dotacji, którą powiat otrzymał na

Fot. J. Kuik V O hodowli krów radnym opowiedział główny hodowca Dariusz Kubasik.

przebudowę drogi Kłoda-Moraczewo-granica powiatu. Radny Remigiusz Leciejewski pytał w swoich interpelacjach m.in., czy likwidacja całodobowego posterunku policyjnego w Boszkowie nie pogorszy stanu bezpieczeństwa w kurorcie. Komendant leszczyńskiej policji Henryk Kasiński zapewnił, że policyjne patrole będą się pojawiać w Boszkowie bardzo często, więc bezpieczeństwo osób spędzających tam urlop nie ulegnie pogorszeniu. Leciejewski zaapelował także o zwiększenie kontroli na drodze Strzyżewice-Henrykowo, gdyż mimo zakazu jeżdżą tamtędy ciężarówki o dużym tonażu. Przewodniczący rady Marian Mielcarek zasugerował, że należy rozważyć potrzebę przeprowadzenia remontu tej drogi, w momencie, kiedy po zakończeniu przebudowy wyjazdu z Leszna w kierunku Góry przestanie być ona nadmiernie eksploatowana. Gościem podczas sesji był wicewojewoda wielkopolski Przemysław

Pacia. Zadeklarował szeroko idącą pomoc powiatowi leszczyńskiemu, co natychmiast wykorzystał wiceprzewodniczący rady Hieronim Wilczkowiak. Zwrócił uwagę na „czarny punkt” przy drodze wojewódzkiej w Wojnowicach, gdzie obniżone pobocze stwarza duże niebezpieczeństwo i mogło być jedną z przyczyn dwóch tragicznych wypadków, które pochłonęły pięć ofiar. Wicewojewoda wytłumaczył, że drogi leżą w gestii marszałka, jednak obiecał przeprowadzenie rozmowy w tej sprawie. Radni przyjęli program zdrowotny „Profilaktyka wad postawy i otyłości dla dzieci szkół podstawowych klas IV”. Jego efektem będzie sfinansowanie zakupu sprzętu do ćwiczeń rehabilitacyjnych i ogólnorozwojowych dla wszystkich szkół na terenie powiatu. Rada jednogłośnie przyznała 69 Leszczyńskiemu Pułkowi Przeciwlotniczemu wyróżnienie „Zasłużony dla powiatu leszczyńskiego”. (JAC)

W Boszkowie

Wynajęli sobie dworzec Sposób na podupadający dworzec: wydzierżawić go i wyremontować za własne pieniądze. Niemożliwe? Tak się robi w Boszkowie. Zaczęło się od plotki (w każdej podobno jest nieco prawdy): że budynek dworca w Boszkowie ma być rozebrany. Pewne było, że PKP w ogóle nie są nim już zainteresowane. Bilety od lat podróżujący z Boszkowa kupują u konduktora, a rozkład jazdy wisi na zewnątrz. Budyneczek, a z nim cały dworzec, więc podupadały. – Nie macie co robić z pieniędzmi? – z tym pytaniem pojechałem do Mateusza Lubieńca, wiceprezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Boszkowo, które wydzierżawiło od Kolei budynek, a z nim cały dworzec. Jego członkowie z własnych portfeli płacą dzierżawę i remontują nieruchomość. – Faktycznie, śmieszne to trochę – przyznaje Lubieniec. – Wydatków każdy z nas ma pewnie sporo. Ale nie mogliśmy tego tak zostawić. Do stowarzyszenia należą ludzie niemal z całej południowo-zachod-

niej Polski: Wielkopolski, Dolnego Śląska, Lubuskiego. Oczywiście są też leszczynianie. Pod koniec ubiegłego roku pomyśleli, że warto uratować budynek przy torach. A kiedy PKP autorytarnie stwierdziła: „Bierzecie cały dworzec albo nic”, cóż było robić. – Wydzierżawiliśmy sobie dworzec, nawet z tym nieszczęsnym, od dawna nieużywanym szaletem – mówi Lubieniec. – Zrzucamy się. I staramy się doprowadzić go do porządku. I tak przybysze z Poznania, Wrocławia czy Zielonej Góry przy pomocy miejscowych remontują nam dworzec PKP. Pomalowali już płoty, usunęli chwasty, obsadzili rabatki, po każdym weekendzie sprzątają peron po podróżujących koleją letniakach. Ogrom pracy dopiero przed nimi. Najpierw chcą wyremonto-

Pieniądze na remont dworca w Boszkowie i organizację w nim informacji turystycznej wpłacać można na konto Stowarzyszenia Przyjaciół Boszkowa: Bank Spółdzielczy Włoszakowice GBW SA o/Leszno 07 8661 0009 2001 0000 3968 0001 W tej sprawie kontaktować się też można z prezesem Stowarzyszenia Mirosławem Kędziorą, tel. 790 209 061

wać dach, a do końca roku elewację. Mateusz Lubieniec jest budowlańcem i poradzi sobie z tym drugim. Ale na pierwsze trzeba ludzi i pieniędzy. Dlatego zbierają je, gdzie mogą. Całość pochłonie ok. 30.000 zł. Marzy im się, by w budynku powstał punkt informacji turystycznej z hot-spotem, organizujący wystawy zdjęć, będący centralnym punktem i wizytówką Boszkowa. – W informacji pełnilibyśmy dyżury – proponuje członkom Stowarzyszenia Mateusz Lubieniec, choć już teraz powodu weekendowych prac na dworcu żona pogroziła mu MIW już kilka razy palcem.

Fot. M. Wlekły V Mateusz Lubieniec do Boszkowa przyjeżdża z Sulechowa, Stanisław Zborowicki z Wrocławia. W weekendy wraz z innymi członkami Stowarzyszenia odnawiają dworzec.


AKTUALNOŚCI

4

Spółdzielcy zabierają głos Wiosna ludów w spółdzielniach mieszkaniowych Leszna: w Budowlanych domagają się przejścia prezesa na emeryturę, w LSM i Przylesiu przemeblowano rady nadzorcze i bierze się pod lupę działanie zarządów, a z tej ostatniej wydzieliła się właśnie złożona z 240 mieszkań wspólnota mieszkaniowa. Główny powód wszędzie jest ten sam: drożyzna. Spółdzielcy zarzucają swoim zarządom brak oszczędności, kolesiostwo i uniemożliwianie kontroli nad ich działaniem.

LSM: przewodniczący obraża się na prasę Pierwsi zbuntowali się mieszkańcy Leszczyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Członkowie tej zdecydowanie najliczniejszej w mieście spółdzielni dokonali rzeczy dotąd nieosiągalnej: zebrali ponad 600 podpisów, które po raz pierwszy w historii LSM umożliwiły im przegłosowanie podczas czwartkowego walnego zgromadzenia uchwały przygotowanej przez samych mieszkańców. Dzięki niej w przyszłości do zgłaszania kolejnych projektów nie będzie trzeba już jednej dziesiątej, czyli 620 podpisów, a jedynie 10. Za głosowali nawet dotychczas nieprzychylnie nastawieni do zmiany prezes spółdzielni Mieczysław Majsner i wiceprezes Kazimierz Pazoła. To nie stanowi jedynego sukcesu spółdzielców. Na nową radę nadzorczą głosowało prawie 300 spółdzielców, czyli nawet nie 5 procent ogółu członków, lecz i tak jak dotąd niespotykana ich liczba. Spółdzielcom domagającym się zmian, wzmocnienia kontroli nad zarządem i uważającym, że poprzednia rada składała się niemal wyłącznie z popleczników prezesów, udało się wprowadzić do niej większość swoich kandydatów. Z kandydowania zrezygnował natomiast dotychczasowy przewodniczący rady Zbigniew Czekaj. Jak wyjaśnił, zniechęcony ostatnimi krytycznymi publikacjami prasowymi na temat spółdzielni. W tej sytuacji najwięcej głosów zebrali kandydaci opozycji: Krzysztof Nawrocki, Krzysztof Rosik, Jan Czajka i radna miejska Stefania Ratajczak. Ta ostatnia podkreśla, że grupa, z którą weszła do rady, to żadni buntownicy. – Nikogo nie zamierzamy wyrzucać, chcemy tylko baczniej przyjrzeć się funkcjonowaniu spółdzielni – zaznacza. Przewagę w radzie mają niewielką, bo zaledwie 6:5, ale to powinno wystarczyć, by: – Zapoznać się z dotychczas nieudostępnianymi dokumentami, przyjrzeć się przetargom i wydatkom spółdzielni – wymienia Stefania Ratajczak. Członkini nowej rady nadzorczej zapowiada też, że zgodnie z obietnicą spróbuje doprowadzić do obniżenia czynszów (głównie dzięki cięciom w opłatach eksploatacyjnych). Oszczędzanie chciałaby zacząć od własnego podwórka... zmniejszając liczbę spółdzielczych radnych z 11 do 7 i obniżając im diety.

Przyjrzy się też najpewniej 86 etatom w spółdzielni – jej zdaniem liczbie zbyt wygórowanej. I pensjom – średnia w spółdzielni wynosi 3240 zł (prezes Majsner nie chce ujawnić swojej, zasłaniając się ustawą o danych osobowych).

Budowlani: bez przetargów Tam ludzi do działania poderwał Eugeniusz Karpiński, jeden z siedmiu członków rady nadzorczej. Założył stronę internetową, a kilka dni przed niedawnym walnym roznosił po

kańców ma się gdzieś – mówi nam jeden z nich. Członkowie spółdzielni od dłuższego już czasu mają wiele wątpliwości co do jej funkcjonowania. Nie podoba im się statut spółdzielni. Według ustawy spółdzielczej te same osoby mogą zasiadać w radzie nadzorczej tylko przez dwie kadencje. Jednak dzięki sprytnej interpretacji Zarządu SM Przylesie udaje się to prawo ominąć i jeden z członków rady zasiada w niej już od lat. Wielu mieszkańców Przylesia denerwuje też, że w poprzedniej radzie nadzorczej zasiadali synowie osób

– Wiadomo, że w grupie siła, więc nas poszatkowano. Nowi kandydaci do rady nadzorczej nie mieli nawet możliwości dobrego przedstawienia się. Mieszkańcy jednych bloków nie dowiadywali się, co mają do zarzucenia zarządowi mieszkańcy innych – opowiada nam jeden z opozycyjnych kandydatów. Wstęp na zebrania zgodnie ze statutem był ograniczony. Nie wpuszczano na nie nawet współmałżonków członków spółdzielni, nie mówiąc już o osobach postronnych (wyjątek zrobiono w przypadku głosowania członków z Leśnej Osady). Nawet kandydaci do rady nadzorczej na swoją prezentację musieli oczekiwać w oddzielnych pomieszczeniach i nie zezwolono im na uczestniczenie w zebraniu. Mimo to – według nieoficjalnych wyliczeń – przed głosowaniem członków z Leśnej Osady ośmiu nowych kandydatów z opozycyjnej listy weszłoby do 9-osobowej rady. Podczas ostatniego głosowania członków z tego zamkniętego osiedla większość z nich nie dostała nawet jednego głosu. Ale w efekcie i tak będą mieć większość 5:4. Oficjalne wyniki ogłoszone zostaną w czwartek.

Wspólnota mieszkaniowa: daleko od Przylesia Aż do walnego zgromadzenia nie zamierzała czekać część mieszkańców osiedla Zamenhofa. Wykorzystując niedopełnienie formalności przez Zarząd SM Przylesie przegłosowali utworzenie wspólnoty mieszkaniowej. Powody: – Przede wszystkim niebotycznie rosnące czynsze. Jeszcze półtora roku Fot. J. Kuik V Na nową Radę Nadzorczą LSM głosowało prawie 300 spółdzielców. To nawet nie 5 procent ogółu członków, lecz i tak jak dotąd niespotykana ich liczba.

osiedlu Ostroroga ulotki zachęcające do wzięcia w nim udziału. Zarzuca zarządowi, że odmawia członkom dostępu do dokumentów, nie ogłasza przetargów na inwestycje (wybiera wykonawców według własnego uznania), a radzie nadzorczej, że w ogóle nie kontroluje zarządu, choć właśnie do tego została powołana. Dlatego członkowie spółdzielni odrzucili jej sprawozdanie z pracy w 2010 roku. Zobowiązali też zarząd do zwołania nadzwyczajnego zebrania we wrześniu, bo chcieliby przegłosować odwołanie rady. Przez wakacje zarząd ma więc problem. Prezes Aleksander Henzel mówi, że najpierw musi się upewnić, czy to zgodne z prawem. Tymczasem niektórzy mieszkańcy Ostroroga już teraz apelują do niego, by przeszedł na emeryturę.

Przylesie: tajemnicza pensja prezesa Tutaj – tak wynika z relacji spółdzielców – samowolka zarządu jest największa. Większość naszych rozmówców boi się w ogóle zdradzać swoje personalia. A ci, którzy odważyli się wystąpić przed szereg, byli już w różny sposób szkalowani. – W zarządzie jest komitywa, była też w dotychczasowej radzie. A miesz-

świadczących usługi dla spółdzielni, a prezes Jan Niewiedziała nawet nie ukrywa, że bez przetargu daje zlecenia firmie swojego zięcia. Chcieliby też poznać okoliczności sprzedania bloku, tzw. Batorego i dowiedzieć się, na jakiej zasadzie dobierane są współpracujące z Przylesiem firmy. Niestety, wszystkiego tego wyjaśnić nie sposób, bo – jak twierdzą – prezes nie udziela członkom żadnych informacji. – Jest arogancki, na pytania odpowiada zdawkowo, cynicznie, wręcz chamsko – opowiadają mieszkańcy, którzy de facto są przecież jego pracodawcami. Od dawna odmawia członkom ujawnienia swoich dochodów. Na osiedlach mówi się, że miesięcznie kasuje nawet 30.000 zł. Nam udało się ustalić, że 7000 zł plus nawet do 80 procent tej kwoty premii, czyli 12.000 zł (choć nie jest to informacja pewna). Ostatnio mieszkańcy bloków nie mogą wręcz patrzeć na odgrodzoną płotem Leśną Osadę, gdzie domy mają: prezes, wiceprezes, przewodniczący rady nadzorczej i radca prawny spółdzielni. Tu między nimi decydowały się końcowe losy urządzonego w przedziwny sposób, bo podzielonego na 14 części, walnego zgromadzenia członków.

temu płaciłam za swoje mieszkanie 350 złotych, ostatnio już 550. Poza tym fatalne sprzątanie i odśnieżanie osiedla, a także uniemożliwianie nam współuczestnictwa w decydowaniu o losach spółdzielni. Jej zarząd nie traktował nas poważnie – uważa Lidia Kujawa, przewodnicząca Wspólnoty Mieszkaniowej Ulica Zamenhofa 1-24, która od miesiąca zarządza aż 240 mieszkaniami. Do wspólnoty należą mieszkańcy z wyodrębnionymi lokalami, nie należą ci, którzy takich nie mają lub mieszkają w mieszkaniach lokatorskich. Jednak w stosunku do wszystkich obniżono już stawkę na fundusz remontowy, więc lipcowe czynsze mają zmaleć średnio o 100 zł. A będą może jeszcze niższe, bo sprawująca zarząd firma z Poznania negocjuje właśnie warunki umów z MPEC-em i energetyką. Oszczędności na pewno będą dotyczyć członków wspólnoty. Ta identycznie potraktuje spółdzielnię mieszkaniową, która płacić jej będzie za zarządzanie lokalami spółdzielczymi. Czy Przylesie analogicznie obniży też czynsz swoim lokatorom, nie wiadomo. Nie wiadomo też na razie, czy wspólnoty mieszkaniowej już na starcie jej funkcjonowania nie czekają kłopoty, bo – jak twierdzi prezes Przylesia Jan Niewiedziała – uchwała ją powołująca została sporządzona z wieloma błędami. – Na zebraniu nie było 50 procent właścicieli – uważa. – Nie mamy innego wyjścia: będziemy ją zaskarżać. Zarząd wspólnoty jest przekonany, że powołano ją zgodnie z prawem.

MIROSŁAW WLEKŁY wlekly@gazetaabc.pl

Będzie wojna Po raz czwarty wybuchnie wojna w Podrzeczu. I jak co roku skupi kilkaset osób – kolekcjonerów i przedstawicieli kilkudziesięciu środowisk odtwórczych oraz kilka tysięcy widzów. Strefa Militarna w Podrzeczu pomiędzy Gostyniem i Piaskami skupia miłośników historii militarnej. Uczestniczą w niej środowiska zajmujące się odtwórstwem historycznym oraz kolekcjonerzy z całej Polski i z zagranicy, głównie grupy rekonstrukcyjne zajmujące się historią wojskowości polskiej i obcej od czasów średniowiecza do XX wieku, a także właściciele pojazdów historycznych. Początek wojennych zmagań zaplanowano na piątek, 8 lipca. Tego dnia od godz. 14 będą się odbywać pokazy poszczególnych grup, a jedyną inscenizację pn. „Na północny wschód od Caen” zaplanowano na godz. 20 na małej arenie. – W tym roku większość inscenizacji wiąże się z jednym okresem II wojny światowej – latami 1944/45. Publiczność będzie mogła obejrzeć kilka epizodów walk na Zachodzie i Wschodzie – mówi Sławomir Handke z Gostynia, współorganizator zlotu. –Na pewno niezwykle interesujący będzie pojedynek stalowych kolosów, czyli namiastka bitwy pancernej pod Falaise, gdzie wal-

czyła polska 1. Dywizja Pancerna dowodzona przez generała Maczka. W inscenizacji będzie uczestniczyć 5 czołgów i dział pancernych oraz ponad 10 innych pojazdów pancernych i opancerzonych. W sobotę natomiast warto wybrać się na paradę pojazdów, które wyruszą o godz. 11 z Podrzecza do Gostynia, przejadą ulicą Wrocławską na rynek, a stamtąd na rynek w Piaskach i wrócą do Podrzecza. W samo południe rozpoczną się pokazy grup, a o godz. 15 prezentacja najciekawszych pojazdów zlotu. Bardzo ciekawie zapowiada się sobotni wieczór: na godz. 18 zaplanowano inscenizację Falaise 1944, a godzinę później pokaz spadochronowy Arnhem 1944. Na zakończenie będzie jeszcze można obejrzeć pokazy grup na małej arenie. W niedzielę teren zlotu będzie otwarty dla zwiedzających od godz. 10. Ten dzień zarezerwowano dla motocyklistów, którzy o godz. 11 pokażą sprawność swoich maszyn i swoje umiejętności. Po apelu w samo południe rozdane zostaną nagrody w konkursach zlotowych. ES


5

AKTUALNOŚCI

Udane mimo deszczu Niesprzyjająca pogoda spowodowała odwołanie wielu sobotnich imprez plenerowych. Jednak uczestnicy I Zawodów Western w Bukówcu Górnym byli nieustraszeni. Impreza prawdopodobnie wejdzie już na stałe do kalendarza imprez konnych odbywających się w tej wsi. Jeźdźców rozgrzewała rywalizacja sportowa, więc największe uznanie należy się publiczności, która mimo deszczowej pogody dość licznie się stawiła, żeby obserwować niezwykłą rywalizację. W pierwszej konkurencji zawodnicy ścigali się, kręcąc slalomy wokół trzech beczek ustawionych na planie trójkąta. Każdy miał po dwie próby, z których do ogólnego wyniku brany był lepszy czas. Mistrzowską klasę pokazał Michał Płóciniak z Rancza Siciny na koniu Lotos. Drugie miejsce zajął Dariusz Owsianny z Lasocic na koniu Rita, a trzecie Sebastian Blask ze Święciechowy na Patosie. W drugiej konkurencji ponownie wygrał Płóciniak, a trzeci był Owsianny. Kowbojów przedzieliła doskonale radząca sobie w slalomie pomiędzy tyczkami Aleksandra Sokołowska z Wejszyna na koniu Kosta. W trzeciej konkurencji, będącej połączeniem dwóch

poprzednich, znów zatriumfował Michał Płóciniak i to on uznany został za najlepszego zawodnika zawodów. Drugie miejsce przyznano Dariuszowi Owsiannemu, a trzecie Sebastianowi Blaskowi. Do dodatkowej konkurencji, w której stawką była butelka whisky, stanęło 10 zawodników. W finale Darek Owsianny spotkał się z Albertem Janikiem, szeryfem Rancza Siciny. Rita Owsiannego okazała się szybsza od Santany Janika. Organizatorki zawodów, miłośniczki koni i kowbojskich klimatów – Agnieszka Pieciułko i Dorota Frankowska – otrzymały duże wsparcie od gminy, wsi oraz licznych sponsorów imprezy. Z pewnością nie zawiodły ich oczekiwań, więc należy mieć nadzieję, że przyszłoroczne zawody rozegrane zostaną z jeszcze większym rozmachem.

Tekst i fot. (2x) (JAC)

▲Po 75 latach istnienia strażacy z Niechłodu otrzymali sztandar.

Świętowali jubileusz, otrzymali sztandar 75-lecie powstania obchodziła jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Niechłodzie. Jubileusz ten był okazją do wręczenia strażakom sztandaru (na zdjęciu) oraz wyróżnienia najbardziej aktywnych druhów odznaczeniami pożarniczymi. – Ochotnicze straże pożarne obecnie zajmują się nie tylko działaniami

▲Lotos to koń zaprawiony w zawodach westernowych. Pod Michałem Płóciniakiem okazał się najszybszy w trzech konkurencjach.

▲Dariusz Owsianny przyjmuje puchar i gratulacje od organizatorek zawodów i wójta Stanisława Waligóry, który wykazuje ogromną przychylność dla imprez konnych organizowanych na terenie gminy Włoszakowice.

związanymi z zapobieganiem pożarom – mówi Rafał Jóźwiak, prezes OSP Niechłód. – Podejmują wiele inicjatyw związanych z aktywnością społeczną oraz kulturalną w miejscowościach, w których działają. Ochotnicy z Niechłodu są najbardziej znani z akcji krwiodawczych. Wśród ponad 40 członków OSP

większość to honorowi krwiodawcy. Skuteczność ich akcji honorowego oddawania krwi sprawiła, że Niechłód stał się nieformalną krwiodawczą stolicą Wielkopolski. – Omijają nas duże pożary – dodaje Jóźwiak. – To dla strażaków szczęście. I oby tak było dalej. Tekst i fot. (and)


6

ROZMOWA

Edmund Klich o katastrofie smoleńskiej

O Smoleńsku znamy pełną prawdę Z Edmundem Klichem, przewodniczącym Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, rozmawia Antoni Neczyński – W jakich okolicznościach dowiedział się pan o katastrofie prezydenckiego samolotu? – 10 kwietnia rano zadzwonił do mnie syn i zapytał, czy już wiem o wypadku. Byłem w swoim mieszkaniu w Dęblinie. Nie wiedziałem. Włączyłem telewizor. Wkrótce zadzwonił do mnie Aleksiej Morozow z Moskwy. To przewodniczący Komisji Technicznej rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego. Powiedział co się stało, powiedział, że wszyscy zginęli. Zacząłem się szykować do wyjazdu do Warszawy. Wiedziałem, że będę potrzebny. Rzeczywiście zadzwonił minister Cezary Grabarczyk. Wkrótce byłem w jego gabinecie. Z pierwszą delegacją poleciałem do Smoleńska, jeszcze przed premierem. – Został pan akredytowanym przez Polskę, naszym człowiekiem, który razem z Rosjanami badał przyczyny i okoliczności katastrofy. – Tak. Ja i kilkunastu innych naszych specjalistów. Ale w Moskwie i Smoleńsku nie była praca łatwa. Rosjanie nie chcieli nas dopuścić do wielu rzeczy, były częste nasze wnioski, których Rosjanie nie realizowali. – Dwa tygodnie później premier powołał specjalną doraźną komisję do zbadania przyczyn katastrofy. Na jej czele stanął szef MSWiA minister Jerzy Miller. Jej raport jest już gotowy, wkrótce poznamy jego treść. Jak ocenia pan wiarygodność członków tej komisji?

Polskę. Komisja pracowała bardzo intensywnie i w sposób bardzo merytoryczny. – Czy komisja miała dostęp do wszystkich dowodów, materiałów niezbędnych do sporządzenia końcowego raportu? – Nie, na pewno nie miała. Rosjanie niektórych dokumentów nam nie udostępnili. – Czy można więc mówić o tym, że komisja miała podstawę do sformułowania końcowych wniosków? – Tak. Absolutnie tak. Komisja miała wszystkie ważne i istotne materiały i można z całą pewnością powiedzieć, że jej raport jest pełny i obiektywny. Gdyby powołano komisję międzynarodową, jestem przekonany, że jej raport byłby identyczny, jak raport

Fot. 2x A. Przewoźny V W piątek w godzinach porannych gościł w naszej redakcji Edmund Klich, przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

– Bardzo wysoko. Komisja składa się z 34 wybitnych specjalistów. Tam nie ma nikogo przypadkowego, żadnego polityka. To ludzie obiektywnie odnoszący się do faktów. W ich badaniach nie ma miejsca na przypuszczenia, fantazje, mity, na polityczne dywagacje. – Jak w praktyce wyglądała praca tej komisji? – Komisja pracowała w budynku Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, niemal w całkowitej izolacji. Członkowie nie mieli prawa wypowiadać się na temat tej pracy, nie przekazywali informacji, nie komentowali tych wszystkich fantazyjnych doniesień, jakie obiegały

polskiej komisji. To dobrze wykonana praca. – Czy to oznacza, że pan krytycznie ocenia raport rosyjskiego MAK? – Tak. Raport rosyjski nic nie mówi o odpowiedzialności kontrolerów rosyjskich, o stanie lotniska w Smoleńsku i jego złym wyposażeniu, o zniszczonych światłach na lotnisku. – A więc po publikacji polskiego raportu nie będzie można powiedzieć, że „prawda wyjdzie na jaw dopiero po wielu latach”? – Nie. Prawda jest znana już teraz. Jest zawarta w raporcie ministra Millera.

Edmund Klich urodził się w 1946 r. w Mierzejewie k. Krzemieniewa. Rok później zamieszkał z rodziną w Lesznie, najpierw przy ul. Leszczyńskich 27, potem przy ul. Narutowicza, a w 1957 r. rodzice zbudowali niewielki dom przy ul. Reja. Ukończył SP nr 4 (dzisiejsze SP 7), potem Liceum Ogólnokształcące nr 1. Już w liceum zaczął latać na szybowcach w Strzyżewicach. Ukończył „szkołę orląt” w Dęblinie, jako oficer służył i latał w wielu jednostkach w kraju. Od wielu lat jest przewodniczącym Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Z Lesznem utrzymuje stały kontakt. Tu mieszkają jego dwie siostry, każdego roku spotyka się ze swoją licealną klasą. W Mierzejewie mieszkają jego dwaj kuzynowie z rodzinami.

nie miała świadomości, że urządzenia zainstalowane na lotnisku nie pozwalają na automatyczne zadziałanie przycisku „uchod” i wyprowadzenie samolotu do pozycji horyzontalnej. Załoga pilotowała samolot pod szczególną presją wynikającą z faktu, że wśród pasażerów jest prezydent kraju, w kabinie pilotów stoi dowódca Sił Powietrznych, a ranga uroczystości katyńskich jest bardzo wysoka i one muszą się odbyć. Kontroler lotniska zbyt późno wydał komendę „horyzont” oznaczającą kategoryczne poderwanie samolotu. – Wiele tych przyczyn. – I wszystkie ważne. – Na ile ważne w pracy komisji były suche fakty, a na ile liczyły się rzeczy pozamerytoryczne - intuicja, przypuszczenia, sugestie? – Na takie rzeczy nie ma w ogóle miejsca. Fakty ocenia się na podstawie własnego doświadczenia. Owszem, istnieje coś takiego, jak prawo do własnej oceny zdarzenia i każdy z członków komisji może wyrazić swoje zdanie odrębne. Musi być ono dołączone do raportu końcowego. Ale nie sądzę, by takie zdania odrębne zostały sformułowane. Gdy były wątpliwości, członkowie komisji V Edmund Klich: – Gdyby powołano komisję międzynarodową, jestem przeko- toczyli wielogodzinne dyskusje, które kończyły się wspólnymi nany, że jej raport byłby identyczny, jak raport polskiej komisji. wnioskami. To mądrość zbio– Jaka więc była przyczyna ka- w ogóle wystartować, bo to wbrew rowa. tastrofy smoleńskiej? A jeśli było przepisom. Przy podchodzeniu do – Dlaczego Rosjanie nie chcą wiele przyczyn, to które z nich były lądowania załoga, w celu określenia nam oddać wraku samolotu? najważniejsze? wysokości, posługiwała się radio– Wrak stanowi dowód. Dopóki – Było wiele przyczyn, każda wysokościomierzem, a nie wysokoistnieje choćby teoretyczna kwestia z nich równie ważna. Podkreślam to ściomierzem barometrycznym. To odszkodowań, to wraku się nie niszz całą mocą. Przyczyny katastrofy są było przyczyną złej oceny wysokości czy. Robią tak nie tylko Rosjanie. jak kostki domina – upadek jednej samolotu w stosunku do istniejącego W Anglii oglądałem wrak samolopowoduje ciąg następnych upadków tam, specyficznego ukształtowania tu pasażerskiego, który rozbił się i wszystkie są decydujące. terenu i w konsekwencji opóźniew wyniku zamachu terrorystycznego – Jakie więc były? Proszę wynia decyzji o odejściu, czyli podenad miejscowością Lockerbie. Było mienić. rwaniu samolotu do góry. Rosjanie to w 1988 roku, a jeszcze ostatnio – Załoga już przed wylotem nie podjęli decyzji o zamknięciu angielski sąd zakazał zniszczenia z Okęcia miała informacje o fatalnej lotniska. Załoga źle oceniła ryzyko wraku. Musi być przechowywany pogodzie w Smoleńsku i nie powinna podchodzenia do lądowania. Załoga nadal.


7

LUDZIE I SPRAWY

Szpitalne postojowe budzi sprzeciw Rawicki szpital wprowadza opłatę parkingową za wjazd na swój teren. Niezależnie od czasu postoju będzie wynosiła 2 zł. Już są osoby niezadowolone z tego rozwiązania. Formalnie na terenie szpitala nie funkcjonuje parking, lecz miejsca postojowe, bo urządzenie parkingu obwarowane jest wymogami określonymi przez prawo budowlane. Przy wjeździe do lecznicy ustawiono urządzenie do pobierania opłat. Kto z niego nie skorzysta, ten nie wjedzie na teren placówki. Opłaty będą obowiązywać także mieszkańców budynków znajdujących się na terenie szpitala, właścicieli lub dzierżawców garaży, uczniów, słuchaczy i pracowników Zespołu Szkół nr 3 i Medycznego Stu-

ckie. Utrudniony był dostęp do hydrantów. Na te problemy niejednokrotnie zwracał uwagę szpitalny inspektor ds. przeciwpożarowych. – Wraz z wprowadzeniem opłat nastąpi uporządkowanie ruchu na terenie szpitala – dodaje Lorych. – Wprowadziliśmy oznaczenia regulujące zasady ruchu, kierunki jazdy itp. To usprawni wewnętrzną komunikację, poprawi bezpieczeństwo wynikające z przepisów przeciwpożarowych i zasad ewakuacji. Płatne miejsca postojowe powinny

zacząć funkcjonować lada dzień. Tym, którzy nie będą chcieli płacić za wjazd, pozostanie parkowanie w okolicy szpitala, ale miejsc postojowych w pobliżu lecznicy (np. obok i na przeciwko zakładu pogrzebowego) jest mało. Nie wiadomo, czy nie odbije się to na chaosie komunikacyjnym i bezpieczeństwie ruchu na ul. Kadeckiej. Gmina dopiero w przyszłym roku planuje wybudowanie parkingu na około 60 miejsc przy ul. Świętojańskiej – z tyłu szpitala, gdzie także jest wejście na teren do lecznicy. W tym roku opracowany

zostanie projekt parkingu. – Życie pokaże, jak będą funkcjonować miejsca postojowe na naszym terenie i z jakimi problemami związanymi z wprowadzeniem opłat będziemy musieli sobie poradzić – zaznacza wicedyrektor. – Zdawaliśmy sobie sprawę, że będą osoby niezadowolone z takiego rozwiązania i głosy krytyki. Każda zmiana ma zwolenników i przeciwników. Jesteśmy otwarci na uwagi, komentarze i spostrzeżenia itp. Być może niektóre założenia dotyczące płatnych miejsc postojowych będzie trzeba w przyszłości zweryfikować. Na dzisiaj to najlepsze rozwiązanie. Opłata nie jest szczególnie wygórowana, jej wysokość jest raczej wyważona. Argumenty dyrekcji szpitala nie

przekonują mieszkańców budynków znajdujących się na terenie lecznicy. Z ich strony docierają do naszej redakcji sygnały niezadowolenia. Uważają między innymi, że obciążanie opłatami za parkowanie w sytuacji, gdy płacą czynsze jest przesadą ze strony szpitala. – Ustawienie „bramki” parkingowej zaraz przy wjeździe do szpitala pozbawi nas dojazdów do posesji – napisał do nas jeden z mieszkańców przyszpitalnych budynków. – Jeśli dyrekcja lecznicy chciała zrobić płatny parking, to mogła postawić urządzenie pobierające opłaty kawałek dalej – pomiędzy budynkami, gdzie jest wjazd na parking, a nie zamykać cały teren.

Tekst i fot. J.W.

Bulwersuje cię jakaś sprawa, z czymś się nie zgadzasz, widzisz coś, czego nie powinno być? Napisz lub zadzwoń do naszej redakcji. Zajmiemy się tym.

▲Ostatnie chwile za darmo – już wszystko przygotowane do pobierania opłat. Miały obowiązywać od początku lipca, ale nie obyło się bez małego poślizgu.

dium Zawodowego funkcjonujących w budynku należącym do lecznicy, osoby przyjeżdżające do stacji dializ, korzystających z przyszpitalnego laboratorium i groty solnej oraz pracowników lecznicy nie wyłączając jej dyrekcji. Wszyscy oni mają możliwość wykupu kart wjazdowych, czyli abonamentu, który kosztuje 20 zł miesięcznie. Zainteresowanych odpowiednio wcześniej poinformowano o wprowadzeniu opłat. Nie będą natomiast musieli płacić wykonawcy inwestycji i remontów na terenie szpitala, dostawcy lekarstw, środków i sprzętu medycznego oraz inni kontrahenci i usługodawcy lecznicy. Do pobierania opłat postojowych lecznica przygotowywała się przez kilka miesięcy. – W innych szpitalach i placówkach służby zdrowia też funkcjonują takie opłaty – – mówi Dariusz Lorych, zastępca dyrektora ds. ekonomicznych rawickiego szpitala. – Mamy spory teren, ponosimy koszty jego utrzymania, dozoru, napraw i remontów nawierzchni, zimowego odśnieżania itp. Opłaty postojowe pozwolą nam w części uzyskiwać fundusze na ten cel. Dyr. Lorych zaznacza, że do tej pory miejsca postojowe nie były do końca wyznaczone. Pojazdy pozostawiano w różnych, niekiedy przypadkowych miejscach. Wręcz gdzie popadnie. To powodowało chaos, tarasowanie przejazdów. Problemy z poruszaniem się miały karetki, dotyczyło to także wozów straży pożarnej, gdy na terenie szpitala odbywały się szkolenia straża-

– 14 czerwca chciałem wrócić z Wolsztyna do Perkowa pociągiem – mówi 64–letni Stanisław Wierzbiński. – Gdy wsiadłem do pociągu należącego do Kolei Wielkopolskich, z biletem dla seniorów, czyli takim o połowę tańszym od normalnego, zostałem wyrzucony z niego przy asyście policjantów. Kierownik argumentował, że w ich liniach nie obowiązuje zniżka dla seniorów.

Stanisław Wierzbiński, udał się do kasy i zwrócił bilet. Kasjerka oddała mu 2,65 zł. Do domu wrócił autobusem. Zadzwoniliśmy do zarządu Kolei Wielkopolskich. Dowiedzieliśmy się, że w poniedziałek (20.06) zostało podpisane porozumienie o honorowaniu zniżek dla seniorów. Stanisław Wierzbiński postanowił to sprawdzić. Ulgi są już uznawane.

ADRIAN GROCHOWIAK


OBOK PRAWA

8

Dachowanie peugeota GOŁANICE. 19-latka kierująca samochodem złapała prawe pobocze, doprowadzając do dachowania. Gdy samochód koziołkował, z jego wnętrza wyleciały cztery osoby. Zaczynał się piątkowy wieczór. Auto pędziło od strony Jezierzyc Kościelnych w kierunku Leszna. W okolicach Gołanic kierująca peugeotem 19-latka postanowiła wyprzedzić pojazd jadący przed nią. Wydawało się, że manewr uda się bezpiecznie

zakończyć, lecz nagle, wracając na własny pas, zjechała na prawe pobocze. Efekt był taki, że na łuku drogi samochód na asfalt już nie powrócił, lecz wylądował w rowie i dachował, kilka razy jeszcze koziołkując. Z relacji naocznych świadków wynika, że

▲Peugeot został kompletnie zniszczony.

Fot. J. Kuik

w tym momencie z wozu wyleciały cztery osoby, w tym kierująca. – Trzy osoby są w bardzo ciężkim stanie, dwie w ciężkim – mówi Piotr Rosiński, rzecznik prasowy KMP w Lesznie. Gdy na miejsce dojechały służby ratunkowe, poszkodowani byli przytomni. – Jedną osobę – pasażera siedzącego na przednim siedzeniu – trzeba było wyciągnąć ze zdruzgotanego pojazdu przy użyciu strażackich narzędzi – mówi Stanisław Biernaczyk z Komendy Miejskiej PSP w Lesznie. Podczas gdy ofiarami zajmowała się załoga pogotowia oraz strażacy, u jednej z osób doszło do utraty przytomności i zatrzymania akcji serca. Udało się ją uratować. Kierująca samochodem to mieszkanka Leszna. Pasażerowie w wieku od 17 do 21 lat pochodzą z powiatów: kościańskiego, wschowskiego, gostyńskiego i leszczyńskiego. Policja bada przyczyny wypadku. Nieoficjalnie wiadomo, że mogła się do niego przyczynić nadmierna prędkość. Z naszych informacji wynika, że peugeot miał jechać szybciej niż (luk) pozwalają na to przepisy.

LESZNO. Biegli będą musieli ustalić, jak doszło do potrącenia rowerzysty na przejściu dla pieszych w okolicach Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej, o które oskarżony został leszczyński lekarz Tadeusz S. Sprawa wydaje się być skomplikowana, bo pokrzywdzony twierdzi, że... w ogóle nie jeździ na rowerze.

Jak było z wypadkiem

Przejeżdżał czy przechodził? Wypadek, nad którym głowi się sąd, miał miejsce 24 września ubiegłego roku na ul. Mickiewicza w Lesznie. Z relacji świadków wynika, że w cyklistę uderzył Tadeusz S., który podróżował swoim bmw wewnętrznym pasem. Ich zdaniem, po wypadku lekarz nie podszedł do ofiary i nie udzielił jej pomocy. Według oskarżonego obrażenia były tylko powierzchowne, a niefachowo udzielona pomoc mogłaby pokrzywdzonemu tylko zaszkodzić. W piątek sąd przesłuchał ostatniego, kluczowego świadka w tej sprawie. To Iwona R., która jechała prawym pasem i zatrzymała się 3 metry przed zebrą, wpuszczając na nią Sławomira P. Nie widziała samego momentu uderzenia, pamięta tylko, że rowerzysta odbił się od samochodu doktora. Kluczową kwestią pozostaje, czy Sławomir P. przejeżdżał przez pasy,

czy też może tylko przeprowadzał przez nie swój jednoślad. Świadek Iwona R. nie ma żadnych wątpliwości, że mężczyzna do pasów dojeżdżał, ale nie potrafi powiedzieć, co było dalej. Jej wyjaśnienia jednak już na tym etapie zupełnie podważają wersję pokrzywdzonego. Ten utrzymywał na poprzedniej rozprawie, że jest niepełnosprawny i że w ogóle nie może jeździć rowerem, a swój jednoślad wykorzystuje wyłącznie jako podpórkę i ratunek w doskwierających mu zaburzeniach równowagi. Sąd za zgodą stron zlecił biegłym określenie przyczyn wypadku i kto naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Specjaliści mają też sprawdzić w miarę możliwości, jak szybko poruszało się bmw i – co najtrudniejsze – na podstawie obrażeń pokrzywdzonego sprawdzić, jak było z pokonywaniem zebry. Mają (luk) na to 2 miesiące.

Janusz Kołodziej pomógł ofierze wypadku

Zadośćuczynienie? Pożar od komina Spełniłem swój obowiązek POWIAT WSCHOWSKI. W sobotni wieczór pomiędzy Wschową a Konradowem 25-letnia kobieta jadąca razem z rodziną oplem wypadła z drogi. Pomocy udzielił im żużlowiec Janusz Kołodziej. Podróż zakończyła się w rowie. Na szczęście szybko znalazła się osoba, która zatrzymała swój samochód i podbiegła do auta poszkodowanych. To był żużlowiec Unii Leszno Janusz Kołodziej. W samochodzie oprócz 25-latki podróżowali jej mąż oraz dwójka

dzieci w wieku 5 i 9 lat. Młodsze z nich (dziewczynka) zostało przewiezione do szpitala w Głogowie na rutynowe badania. Dziecko skarżyło się na ból głowy. Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję, bo – jak się później okazało – mała nie doznała poważniejszych obrażeń. Żużlowiec podarował 9-letniemu chłopcu koszulkę z dedykacją: Nie zrobiłem nic nadzwyczajnego, spełniłem tylko swój obowiązek. Każdy by się tak zachował.

(luk)

RAWICZ. Policja szuka złodzieja, który okradł altanę na ogródkach działkowych Zielony Fort przy ul. Świętojańskiej. Z otwartego pomieszczenia wyniósł odtwarzacz DVD, wykaszarkę do trawy, wkrętarkę oraz zasilacz i kabel antenowy o łącznej wartości 220 zł. Ujawniając kradzież właściciel altany... znalazł na działce rower, który prawdopodobnie należał do złodzieja. Nie wiadomo, dlaczego sprawca go zostawił. Może dlatego, że mając ręce zajęte nie miał jak jechać? A może w ramach zadośćuczynienia? J.W.

RAWICZ. Nie wiadomo jeszcze, jak duże straty spowodował pożar, który w sobotę w nocy wybuchł w domu jednorodzinnym przy ul. Rolniczej. Ogień na poddaszu budynku zauważono około godz. 23.20. Spalił się dach z eternitu, część poddasza oraz zgromadzone na nim przedmioty. Zaraz po pożarze właściciele budynku nie oszacowali strat, w które – oprócz zniszczeń spowodowanych ogniem – zapewne trzeba będzie wliczyć zalanie znajdujących się poniżej pomieszczeń na skutek akcji gaśniczej

oraz obfitego deszczu, który padał w nocy i w niedzielę rano. Przyczyną pożaru była prawdopodobnie nieszczelność przewodu kominowego. Wynikałoby z tego, że właściciele budynku przepalili w piecu. Strażacy stwierdzili, że komin jest w złym stanie. Właściciela domu ukarali mandatem za brak dokumentacji potwierdzającej okresowe przeglądy stanu technicznego komina. W akcji gaśniczej, która trwała prawie do drugiej w nocy, uczestniczyli zawodowi strażacy oraz jednostki OSP z Sarnowy i Słupi Kapitulnej. J.W.

Prawie najlepszy

▲PIŁA/LESZNO. Sukcesy leszczyńskich strażaków w dwuboju pożarniczym, a więc dyscyplinie zarezerwowanej tylko dla twardzieli. W wojewódzkich zmaganiach w Pile wzięło udział 56 zawodników. Musieli wykazać się wyjątkową sprawnością w takich konkurencjach jak wspinanie się na trzecie piętro przy użyciu drabiny hakowej oraz bieg na 100 metrów z przeszkodami, wśród których była 2-metrowa ściana. W klasyfikacji indywidualnej w dwuboju pożarniczym trzecie miejsce zajął Tomasz Pawlisiak, piąta lokata przypadła Tomaszowi Musiałowi. Obaj są strażakami w Komendzie Miejskiej PSP w Lesznie. W klasyfikacji drużynowej leszczyńska straż (na zdjęciu) zajęła trzecie miejsce w Wielkopolsce. Fot. KM PSP w Lesznie

WSCHOWA. Aspirant Piotr Grycz ze wschowskiej Komendy Powiatowej Policji zajął drugie miejsce w konkursie Lubuski Dzielnicowy Roku 2011. W szranki stanął z trzynastoma innymi dzielnicowymi z całego województwa lubuskiego, których wyłoniono wcześniej w powiatowych eliminacjach. Policjanci zostali poddani testowi wiedzy z działalności dzielnicowych, musieli zaprezentować sposób przyjęcia interesanta – ofiary przemocy w rodzinie, a także przeanalizować i wykryć błędy w aktach pokrzywdzonego. Wschowski dzielnicowy Piotr Grycz co prawda nie zajął pierwszej lokaty, ale znalazł się na zaszczytnym drugim miejscu, bo poradził sobie bardzo dobrze. Policjant ma 40 lat, w służbie jest od 20. Od początku zajmował stanowisko w Wydziale Prewencji, od 1996 roku był przewodnikiem psa, pełniąc jednocześnie obowiązki

▲Piotr Grycz zajął w konkursie drugie miejsce. Fot. KPP we Wschowie

dzielnicowego. Jego rejon to centrum Wschowy. Konkurs organizowany był pod patronatem marszałka województwa lubuskiego. Policjant ze Wschowy otrzymał w nagrodę kamerę.

(luk)


9

OBOK PRAWA Marcin D. z Gostynia nie przypuszczał, że to jedno zdanie wypowiedziane po nalewce doprowadzi do bójki i w konsekwencji razem z kolegą zawiedzie go przed oblicze sądu. Pokrzywdzonym w tej sprawie był zdecydowanie starszy od nich 47-letni mężczyzna.

Co się patrzysz, beduinie?

Styczniowy dzień, na dworze ziąb. Towarzystwo rozgrzewało się w okolicach sklepu w centrum miasta. Nieopodal wejścia stał Marcin D. razem z kumplem Karolem S. Ten pierwszy spode łba spoglądał na ludzi, a już szczególnie skoncentrował się na Robercie K., który razem z synem zbliżał się do drzwi monopolowo-spożywczego. Mężczyzna nie wiedział, że właśnie popełnia błąd, bo spogląda przypadkiem na Marcina. – Co się patrzysz, beduinie? – padło z ust podpitego 18-latka. Robert K. do niego podszedł i coś mu odpowiedział, ale nie wdawał się z nim w głębsze dyskusje. Ale gdy po chwili razem z synem przestąpił próg sklepu, oboje poczuli silny cios w pośladki. To podbiegł do nich rozwścieczony Marcin D. i kopnął, ile sił w nogach. xxx K. musiał jeszcze pójść do apteki po lekarstwa. To wtedy, jakieś kilka metrów od sklepu, podbiegł do niego Marcin razem z Karolem, też 18-latkiem. Najpierw zaczęli go

okładać rękami po głowie. Gdy padł na trawnik, był kopany już po całym ciele. Tylko głowę zasłaniał, żeby go nie zatłukli na śmierć. – To trwało może z 3 albo 5 minut – opowiadał na policji. Sprawcy odpuścili i odeszli w stronę sklepu, ale nie na długo. Gdy zobaczyli, że ich ofiara wyciąga telefon i próbuje połączyć się z policją, wrócili. Znów go kopali, niczym zwierzę, a nie człowieka. Taką napaść powtórzyli jeszcze po raz trzeci. Wtedy jednak K. tak zablokował Karolowi nogę, że ten się przewrócił. Trudno powiedzieć, co działoby się dalej, gdyby do oprawców nie podbiegli jacyś koledzy, którzy zaczęli ich odciągać. Robert K. w końcu zadzwonił do komendy. Policjanci dość szybko ustalili sprawców. – Nie rozumiem, dlaczego mnie zaatakowali. Nie miałem z nimi żadnego zatargu ani ich nie prowokowałem – utrzymywał mężczyzna. Miał szczęście, bo z bójki wyszedł bez większych obrażeń, nie licząc podbitego oka, ogólnych po-

Miasto pod wodą KOŚCIAN. W czwartek po południu nad miastem przeszły intensywne opady deszczu, które doprowadziły do lokalnych podtopień. Utonęły m.in. dwa samochody. Pierwsze zgłoszenia dotarły do kościańskich strażaków tuż po godz. 14. Opady były na tyle intensywne, że studzienki nie odbierały wody, a ulice zamieniały się w rzeki. Strażacy mieli pełne ręce roboty, zwłaszcza w pomieszczeniach położonych poniżej poziomu gruntu. – W pierwszej kolejności wypompowaliśmy wodę w szkołach podstawowych nr 1 i 4, Starostwie

Powiatowym i budynku nadleśnictwa przy ulicy Gostyńskiej – informuje Marcin Los z kościańskiej straży pożarnej. Pozalewane zostały piwnice i garaże w domkach jednorodzinnych położonych przy ul. Łąkowej i Bukowej. – Pod wodą znalazły się dwa samochody. Było jej tak dużo, że do osiągnięcia stropu brakowało od 10 do 15 centymetrów – dodaje Los. Straż podjęła 37 interwencji, zgłoszeń było jeszcze więcej. Pompowanie zajęło kilka godzin. Trwa szacowanie strat. (luk)

Niepoprawny złodziej GMINA JUTROSIN. Kolejny raz w ręce policji wpadł 22-letni mieszkaniec Grąbkowa. Tym razem ukradł narzędzia z posesji w swojej wsi. Pomagał w pracach właścicielowi domu, odrabiając w ten sposób dług, który miał u niego. Okazał się niewdzięcznikiem, bo po pracy w nocy zakradł się do garażu, z którego skradł szlifierkę kątową i piłę elektryczną o łącznej wartości 337 zł. Właściciel posesji podejrzewał, że kradzieży dokonał 22-latek. Sam go „przesłuchał”, a kiedy ten przyznał się do wyniesienia narzędzi, zawiózł mężczyznę na policję. Formalne już

przesłuchanie doprowadziło do tego, że sprawca wskazał miejsce ukrycia łupów. Miał je schowane w Rawiczu, niedaleko dworca kolejowego. Tam funkcjonariusze odnaleźli szlifierkę i piłę. – Prawdopodobnie chciał je dalej wywieźć i sprzedać – mówi Tomasz Duszak z KPP w Rawiczu. – Kilka dni wcześniej ten sam sprawca ukradł w Rawiczu dwa rowery: jeden sprzed marketu na rynku, drugi przy Wałach Dąbrowskiego. W pierwszym przypadku także został zatrzymany przez pokrzywdzonego, który wezwał policję. Drugi rower zdążył sprzeJ.W. dać.

tłuczeń i uszkodzenia warg. xxx Powodów nadmiernej agresji obu napastników można było upatrywać w tym, co wydarzyło się wcześniej. – Zanim poszliśmy do sklepu, na wałach w okolicach osiedla 1000-lecia piliśmy alkohol. Mieliśmy ze sobą dwie butelki nalewki – przyznał Marcin D. Właściwie jedynym powodem ataku był fakt, że Robert K. spojrzał się na Marcina. Karol nic do faceta nie miał, ale po ludzki postanowił koledze pomóc. Szczegółów zdarzenia nie potrafił odtworzyć, zasłaniał się promilami. I – co warto podkreślić – tylko on przeprosił później pokrzywdzonego. Obaj zostali oskarżeni o pobicie. Dobrowolnie poddali się karze. Otrzymali po 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Trafili pod dozór kuratora sądowego i każdy z nich został zobowiązany do wypłacenia pokrzywdzonemu po 1000 zł nawiązki. Wyrok jest prawomocny. PS. Imiona i pierwsze litery inicjałów bohaterów tekstu zostały zmienione. (luk)

budynku. Na drugi dzień na drodze między Pępowem i Srokami policyjny patrol zauważył mężczyznę jadącego rowerem. Wyglądał na pijanego. Alkomat potwierdził podejrzenia, wykazał u rowerzysty prawie 0,7 promila alkoholu. Jednoślad odpowiadał wyglądem opisowi skradzionego roweru.

LESZNO. 21-letni wschowianin i jego 18-letnia wspólniczka próbowali wynieść produkty z jednego z leszczyńskich marketów. Drogę zagrodził im kierownik placówki i ochroniarz. Kilka dni temu przywędrowali do sklepu i pędem udali się do stoiska z asortymentem spożywczym. Dziwne to było zachowanie, toteż ochrona podglądała ich przez kamery zamontowane w markecie. Zauważyli, że przy stoisku ze słodkościami para ściągnęła z półek czekolady różnych marek, ale zamiast umieścić je w koszyku, wrzuciła do swoich toreb. Przy okazji, przechodząc obok marketowych koszy, mężczyzna z kobietą zabrali dwie przetwornice prądu. One także – a jakże! – wylądowały

w torbach. – Zdołali przejść przez punkt kasowy i próbowali opuścić sklep – mówi Piotr Rosiński, rzecznik prasowy KMP w Lesznie. Przy drzwiach wyjściowych czekała na nich niespodzianka – kierownik sklepu wraz z ochroniarzem, którzy poprosili o pokazanie zawartości siatek. Oprócz wspomnianych przetwornic mieli w nich 37 czekolad. Wartość skradzionego mienia to 457 zł. W związku z wysoką wartością wyniesionego mienia nie będą odpowiadać za wykroczenie, lecz za kradzież. Ta zagrożona jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Towar wrócił na sklepowe półki. (luk)

Miś jak apteczka

Przeżyły plastikowe KOŚCIAN. Kilka tygodni po kradzieży policja dotarła do złodzieja, który w jednym z miejscowych lokali obrobił klientkę. Dokumenty z podprowadzonego portfela schował... w zbiorniku spłuczki. W połowie maja w jednym z kościańskich lokali młoda kobieta straciła portfel i telefon komórkowy. Nieznany sprawca wykorzystał moment, gdy pozostawiła torebkę bez opieki. Pieniądze zabrał, a dokumentów postanowił się pozbyć. Wszak mogłyby go szybko zdemaskować. Policja właśnie dotarła do złodzieja. Jest nim 19-latek spod Mosiny. Został zatrzymany w miejscu pracy i był zupełnie zaskoczony wizytą policjantów. Komórkę, którą skradł w maju, zdążył sprzedać osobie trzeciej. Udało się ją odzyskać, podobnie jak dokumenty. Te pływały w zbiorniku spłuczki w toalecie lokalu. Przez ten czas nikt do niej nie zaglądał. – W nienaruszonym stanie przetrwały tylko plastikowe – mówi Mateusz Marszewski, oficer prasowy KPP w Kościanie. Pozostałe nadają się do suszenia. Złodziej stanie przed obliczem sądu, zresztą nie po raz pierwszy. (luk) Kiedyś też był karany.

Po pijaku kradzionym rowerem GMINA KOBYLIN. Nazbierało się do odsiadki 51-letniemu mężczyźnie bez stałego miejsca zamieszkania, który tuła się po kobylińskiej gminie. Kilka dni temu ukradł z posesji w Zalesiu Małym rower wartości 300 zł. Zakradł się w nocy i zabrał jednoślad, który był oparty o ścianę

Niespodzianka przy wyjściu

Mężczyzna przyznał się do kradzieży. Był już kilka razy karany, m.in. za jazdę w stanie nietrzeźwym rowerem. Ciąży na nim sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Odpowie nie tylko za kradzież jednośladu, ale także kolejny raz za jazdę po pijanemu oraz za złamanie J.W. sądowego zakazu.

Fot. KPP we Wschowie  WSCHOWA. Stowarzyszenie „Misie Ratują Dzieci” przekazało kościańskim policjantom pluszowe zabawki. W założeniu mają być przekazywane dzieciom, które ulegną wypadkowi albo znajdą się w innej sytuacji zagrażającej ich życiu lub zdrowiu. Miś-Ratownik to – jak już wiadomo – znakomity sposób na uspokojenie wystraszonych maluchów. Nawet ratownicy nazywają go pierwszą pomocą psychologiczną. Teraz będą jeździć w radiowozach wschowskiej drogówki. (luk)

Bo ptaki przeszkadzały WSCHOWA. Do sądu wysłany został akt oskarżenia przeciwko 34-latkowi, który w lasach koło Sławy w nielegalny sposób rozprawiał się z dzikim ptactwem. Miało mu przeszkadzać ze względu na fakt, że polowało na jego gołębie. Eliminacja szkodników miała polegać na ich wyłapaniu. – Ponad wierzchołki drzew wystawiał klatki z szamocącym się w środku gołębiem jako przynętą – mówi Artur Dryjas, prokurator rejonowy we Wschowie.

Co dalej działo się ze złapanym ptactwem, tego śledczy nie ujawniają. Wiadomo natomiast, że mężczyzna szczuł psami podleśniczego i strażnika leśnego, którzy w sprawie zakazanych praktyk próbowali interweniować na jego posesji. Mężczyzna będzie odpowiadał z Ustawy o prawie łowieckim, a zgodnie z nią kłusowanie przy użyciu klatek, tzw. żelaz jest zagrożone 5 latami więzienia. Mężczyzna do tej pory nie był karany. (luk)

Od dawna miał ochotę LESZNO. Nietypowy wybryk 20-latka z Leszna. Przebiegł sobie po samochodzie i jeszcze był z siebie dumny. Zdarzenie widział właściciel opla corsy i jego małżonka. To oni powiadomili policję i wskazali kierunek, w którym oddalił się chuligan. Do zdarzenia doszło na ul. Westerplatte. – Mężczyzna w pewnym momencie odłączył się od swoich dwóch kolegów, a gdy przebiegł po samochodzie, odszedł z nimi, jak gdyby nigdy nic się nie stało – mówi Piotr

Rosiński, rzecznik prasowy KMP w Lesznie. Wandal został zatrzymany. Był pijany i miał prawie promil alkoholu w organizmie. Podczas przesłuchania w komendzie, gdy już alkohol wywietrzał, wyznał, że od dawna nosił się z zamiarem, żeby przebiec się po jakimś samochodzie. W aucie wgnieciony został dach. Straty wynoszą 350 zł. 20-latek będzie odpowiadał za uszkodzenie mienia. (luk)


SPRAWY

10

Gaszą i ratują od 100 lat W Jutrosinie zmieniały się strażackie pokolenia, ale główne przesłanie ich służby pozostało to samo: Bogu na chwałę, ludziom na ratunek. I tak już od 100 lat. Ten piękny, zaszczytny jubileusz obchodzi tamtejsza ochotnicza straż pożarna.

Fot. autor  Nordic walking nie ma granic wiekowych. Stwarza rewelacyjną okazję do spędzenia wolnego czasu w otoczeniu rodziny przyjaciół i przyrody.

Stwórz swój szlak Firma Marux z entuzjazmem odpowiedziała na propozycję Gazety „ABC” dotyczącą sponsorowania akcji znakowania tras do nordic walkingu. Liczymy na to, że przyłączą się do niej samorządy organizacji sportowych i turystycznych, a także pasjonaci tej niezwykle efektywnej formy rekreacji ruchowej. Dwie soboty po trzy godziny pracy wystarczyły, aby przed trzema laty oznakować pierwszą trasę do nordic walkingu w naszym regionie. Z inicjatywy nadleśnictwa Karczma Borowa, Starostwa Powiatowego w Lesznie i Gazety „ABC” powstała ona na pagórkowatym terenie w okolicach Grzybowa. Początek znajduje się w lesie naprzeciw cmentarza komunalnego przy ul. Osieckiej w Lesznie. Te same szablony posłużyły do oznakowania kolejnych tras w gminie Krzemieniewo, a w tym roku w gminie Święciechowa. Teraz oczekujemy na sugestie osób, którzy mają opracowane swo-

je własne trasy. Zaproponujcie je innym. Najlepiej, aby grupa osób sama zdecydowała się na realizację tego zadania. Gazeta „ABC” dysponuje odpowiednimi szablonami, aby wszystkie trasy zostały oznakowane według określonego wzoru. Firma Marux natomiast zaopatrzy grupę w farby. Zanim jednak dojdzie do fizycznego znakowania, projekt musi zostać przedyskutowywany i zaakceptowany przez nadleśnictwo lub innego właściciela terenu. Trasa powinna mieć charakter pętli, posiadać w miejscu początkowym dogodne miejsce dla pozostawienia samochodu. Długość trasy powinna wynosić około 3-7 kilometrów. Można z jednego punktu poprowadzić też dwie pętle, znakując je różnymi kolorami. Ideą akcji nie jest jednak ilość tras, a ich jakość. W przyszłości wszystkie będą mogły zostać naniesione na mapę i wraz z opisami ich przebiegu promowane wśród mieszkańców regionu i naszych gości.

Kościan, Leszno, Rawicz, Oborniki Śląskie i Wrocław do Wałbrzycha, Nowej Rudy i Kłodzka. Największą atrakcją imprezy będzie przejazd najpiękniejszą górską linią kolejową w Polsce pomiędzy Wałbrzychem i Kłodzkiem. Orientacyjny rozkład jazdy pociągu: wyjazd z Poznania o godz. 6.30, przyjazd do Leszna 7.45, do Rawicza 8.15, końcowy przystanek w Nowej Rudzie o godz. 12.45. Powrót z Nowej Rudy o godz. 17.15, przyjazd do Rawicza około godz. 21. Pociąg ma składać się z 6 wagonów drugiej klasy i wagonu restauracyjnego. Dla samorządu koszt udziału w imprezie wyniósłby 3690 zł. Uczestnicy wycieczki mają płacić za przejazd kwotę porównywalną z ceną biletu kolejowego na takim samym odcinku J.W. trasy.

Chłodny powiew w gorące dni...

www.savior.pl tel. 511 331 605

sprzęt. Rok później prezesem OSP został Jerzy Tyczewski, a naczelnikiem Julian Deka. W 1981 r. mieszkańcy Jutrosina ufundowali jednostce sztandar. Z kolei na 75-lecie otrzymała gaśniczego jelcza ze zbiornikiem wody o pojemności 6000 litrów. W 1995 r. została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Na 90-lecie została odznaczona Złotym Medalem „Za zasługi dla Pożarnictwa”. Wtedy prezesem był Stefan Matysiak. Jednostka obejmuje działaniem także wsie Nad Stawem, Szymonki, Zmysłowo i Bielawy. Co roku strażacy uczestniczą w około 25 akcjach ratowniczych. Nie tylko gaszą poża-

w której nie mieści się już strażacki sprzęt. Jednostka ma na wyposażeniu m.in. dwa samochody gaśnicze (w tym jeden ciężki) oraz sprzęt do ratownictwa drogowego. Od dwóch lat prezesem jednostki jest Marian Jakubowski, wiceprezesem Jarosław Waściński, naczelnikiem i komendantem Damian Bander, sekretarzem Jarosław Pospiech, skarbnikiem Marian Krajka. Od wielu lat jednostka prowadzi swoje kroniki, skrupulatnie zajmuje się tym Stefan Matysiak. Z okazji 100-lecia przy remizie odsłonięto i poświęcono figurę św. Floriana, która znajduje się w efektownej gablocie. Samą figurę ufundował zakład ogrodniczy Elżbiety i Jacka Mikulskich, ale w urządzeniu

JACEK KUIK

Pociągiem w Sudety Instytut Rozwoju i Promocji Kolei proponuje mieszkańcom naszego regionu (i nie tylko) udział w turystycznej wycieczce kolejowej pod hasłem „Kilof – pociągiem w Sudety”. Eskapadę zaplanowano na 24 września. Instytut Rozwoju i Promocji Kolei jest stowarzyszeniem, które powstało w 1999 r. Współpracuje z samorządami terytorialnymi. Organizuje m.in. pasażerską, turystyczną komunikację kolejową na terenie różnych województw. – Stowarzyszenie zaproponowało uruchomienie specjalnego pociągu prowadzonego przez zabytkową lokomotywę z wolsztyńskiej parowozowni – mówi Tadeusz Pawłowski, burmistrz Rawicza. – Planowana trasa wycieczki powiedzie z Poznania w Sudety. Pociąg pojedzie przez:

Z historycznych wzmianek wynika, że już w XVI wieku miasto spustoszył wielki pożar. Podobnie było w następnym stuleciu. W XIX wieku Jutrosin dosięgły dwa duże pożary. – W tamtych czasach ochrona przeciwpożarowa spoczywała na barkach miejskich rzemieślników i kupców – mówi Marian Jakubowski, prezes jednostki. – Taka tradycja utrzymywała się do końca XVIII wieku. Dopiero w 1911 roku do obrony miasta przed ogniem powołano fachową straż pożarną, która doskonaliła się w różnych ćwiczeniach. Była to jednak Przymusowa Straż Ogniowa. Obowiązkowi służby w straży podlegali wtedy wszyscy mężczyźni w wieku 18-55 lat.

DORADZTWO SPRZEDAŻ MONTAŻ SERWIS Klimatyzacje w najwyższej klasie

Fot. J. Witczak  Sztandar jutrosińskich strażaków udekorowano Złotym Znakiem Związku OSP przyznanym jednostce.

Inicjatorem działań zmierzających do utworzenia ochotniczej straży pożarnej w miejsce Przymusowej Straży Ogniowej był ówczesny burmistrz Jutrosina Izydor Kaminiarz. W maju 1930 r. 37 członków PSO zgłosiło się do OSP. Naczelnikiem jednostki, która obejmowała swoim działaniem także okoliczne wsie, wybrano W. Nowackiego. W czasie II wojny światowej nie działała. Po wojnie jej komendantem pozostał W. Nowacki. Jednostka otrzymała ciężarówkę, którą przystosowano do celów pożarniczych. Remiza znajdowała się wtedy na rozdrożu ul. Powstańców Wlkp. i Garncarskiej. W 1947 r. rozpoczęto budowę 3-piętrowej wspinalni do ćwiczeń. Dwa lata później jednostka otrzymała samochód beczkowóz z radiotelefonem i dwoma motopompami. Ponieważ przybywało jej kolejnego sprzętu, potrzebna była nowa, większa remiza. Jej budowę rozpoczęto w 1973 r. Obiekt oddano do użytku 5 lat później. Z tej okazji jednostka dostała nowego żuka i dodatkowy

ry, ale także ratują ofiary wypadków drogowych, usuwają skutki kolizji i innych miejscowych zagrożeń oraz pomagają zabezpieczać Jutrosin i okolice przed powodzią, na którą – ze strony Orli i jej dopływów – często narażone są tamte tereny. – W ostatnich latach „rekordowy” był 2009 rok, gdy wyjeżdżaliśmy do 40 interwencji – dodaje prezes jednostki. – Niekiedy pomagamy w akcjach ratowniczych poza naszym terenem. Co roku startujemy w gminnych i powiatowych zawodach sportowo-pożarniczych, zajmując w nich czołowe miejsca. Obecnie OPS ma 20 czynnych członków (w tym jedną kobietę) i około 350 wspierających. W jednostce funkcjonują młodzieżowe drużyny pożarnicze, w tym harcerska. Należą do nich dzieci i młodzież w wieku od 12 do 18 lat. W tym roku chęć wstąpienia do jednostki zadeklarowało 17 młodych osób. Wszystko więc wskazuje na to, że jej liczebność się powiększy. Na powiększenie czeka też remiza,

miejsca, w którym się ona znajduje, pomogli też inni sponsorzy. Jednostka podziękowała im umieszczając obok gabloty tablicę pamiątkową. Na 100-lecie jednostka została uhonorowana Złotym Znakiem Związku OSP umieszczonym na jej sztandarze. Medal honorowy im. B. Chomicza otrzymał Julian Deka. Odznaką honorową Semper Vigiliant (Wiecznie Czuwający) wyróżniono Walentego Szpaka. Złoty Znak Związku OSP otrzymał Damian Bender, Srebrny Znak – Maciej Wiliński, Brązowy Znak – Jerzy Rotman. Odznakami Wzorowy Strażak uhonorowano Artura Posora, Karola Wieczorka i Włodzimierza Nowaczyka. Kilkunastu osobom przyznano odznaki za wysługę lat w działalności strażackiej. Pamiątkowe statuetki otrzymali najstarsi weterani jednostki: Julian Deka, Walenty Szpak, Marian Bender, Felicjan Miedziński i Stefan Matysiak. Władze powiatu uhonorowały jednostkę statuetką z moździerzem. J.W.


11

SPRAWY

Wypiek z Wilkowic podbija rynek

Chleba naszego powszedniego...

– Tajemnica smacznego chleba tkwi w dobrej recepturze, doświadczeniu piekarza i sercu wkładanym w pracę – mówi Wojciech Grygier, właściciel piekarni w Wilkowicach, który o pieczeniu wie wszystko. Doświadczenie zdobywał pracując od 11. roku życia w piekarni rodzinnej w Śmiglu. Dziś wykorzystuje je we własnej firmie, a jego wyroby docenia coraz więcej mieszkańców naszego regionu. 32-letni Wojciech Grygier swoją i wysoką jakość. temperaturze. To wymaga czasu, przygodę z zawodem zaczynał jeszZdaniem piekarza, tajemni- cierpliwości i dodatkowej pracy. cze w szkole podstawowej. Już jako ca smacznego chleba tkwi przede Ale to coś, za coś. My stawiamy na dziecko lubił spędzać czas w pie- wszystkim w dobrej recepturze, któ- tradycję. Nie da się zrobić dobrego karni wuja w rodzinnym Śmiglu. rej podstawą jest naturalny zakwas. chleba bez zakwasu, bo to właśnie Podpatrywał, naśladował. Wiedział, – Panuje przekonanie, że dobry w nim tkwi tajemnica smaku, zapaże kiedyś zostanie piekarzem. Był chleb wychodzi tylko z pieca cera- chu i żywotności produktu. pilnym i dociekliwym uczniem. Nic micznego – tłumaczy. – Ja obaliłem Oferta wilkowickiej piekarni jest dziwnego, że później, w szkole za- ten mit. Swoje produkty wypiekam szeroka. Obejmuje chleby: baltowodowej i w technikum w Poznaniu, brylował wśród kolegów wiedzą i doświadczeniem. Po ukończeniu szkoły pracował w rodzinnej piekarni, a w ubiegłym roku dojrzał do decyzji o założeniu własnej firmy. Wybór padł na Wilkowice. – To była idealna lokalizacja – duża wieś, bez piekarni, w pobliżu Leszna – mówi Wojciech Grygier. Wspólnie z siostrą kupili budynek starej szkoły. Zakład powstał na parterze. Młodemu przedsiębiorcy przyszło mierzyć się z wieloma przeszkodami, np. gdy bank odmówił leasingu na zamówione już Fot. 2x L. Lewandowska i zamontowane maszyny. Tylko determinacja, wrodzony upór  Przez kilka miesięcy działalności firma zwiększyła zatrudnienie. W tej chwili i wsparcie ze strony rodziny zatrudnia 6 piekarzy.

 – To była idealna lokalizacja – duża wieś, bez piekarni, w pobliżu Leszna – mówi Wojciech Grygier.

sprawiły, że nie poddał się. Sprzedał mieszkanie, zainwestował całe oszczędności i postawił wszystko na jedna kartę. I udało się. W lutym na rynku pojawił się chleb z nowej piekarni w Wilkowicach. Można go kupić w 30 punktach m.in. w Lesznie, we Wschowie, w Głogowie, Sławie Śląskiej, Święciechowie i Mórkowie, a także autosklepie obsługującym gminę Lipno. – Konkurencja na rynku spożywczym jest bardzo duża – mówi Grygier. – Niełatwo jest pozyskać klientów, którzy mają już przecież swoje przyzwyczajenia i nawyki. Dlatego my postawiliśmy na tradycję

w nowoczesnym piecu, ale w oparciu o własną, wypracowaną przez lata recepturę. Produkowany przez nas chleb w niczym nie ustępuje wypiekanemu w tradycyjnych piekarniach. Chleb z Wilkowic powstaje na naturalnym zakwasie. To wydłuża proces produkcji, ale sprawia, że jest smaczniejszy i dłużej zachowuje świeżość. – W wielu piekarniach zrezygnowano z naturalnej fermentacji – mówi Grygier. – Zaczyn chlebowy musi fermentować 12 godzin. Trzeba pilnować, by w określonych fazach odbywał się w odpowiedniej

nowski, wiejski, mazowiecki, komyśniak na maślance, graham, a także IG – specjalny chleb dla cukrzyków. Produkują też bułki, pizzerki i ciasta, w sezonie szczególnym zainteresowaniem cieszą się placki i tarty ze świeżymi owocami. Przyjmują też nietypowe zlecenia. Ostatnim hitem są chleby komunijne i weselne. Duże, okrągłe bochny z okolicznościowymi zdobieniami wspaniale prezentują się na stołach. Pan Wojciech osobiście pilnuje całego procesu produkcji. Sam sprawdza jakość zamawianego towaru, miesza ciasto, pilnuje temperatury wypieku. W prowadzeniu firmy pomaga mu żona Paulina. Jej zadanie to zamówienia, faktury i cała papierkowa robota. – Początkowo zatrudnialiśmy jednego piekarza i jedną cukierniczkę – wspomina Grygier. – Dziś w naszej piekarni pracuje sześciu piekarzy. Mamy sklep firmowy i sieć punktów, z którymi współpracujemy. Od wielu życzliwych osób słyszałem, że to, co udało mi się zrobić w ciągu tych kilku miesięcy, to prawdziwy cud. Ale nie zamierzam na tym poprzestać. Planuję rozbudować firmę. O czym marzy młody przedsiębiorca? – Chciałbym, żeby nazwisko Grygier kojarzyło się z dobrym pieczywem i stało się rozpoznawalną marką. Tak, by klient robiąc poranne zakupy, zwracał się do sprzedawcy: „Chleb z Wilkowic poproszę!”

LL

Fot. E. Baldys  Strażacy z Anglii

Wizyta strażaków z Anglii w Święciechowie Pasją emerytowanego strażaka Michała Zubaczyka ze Święciechowy jest zbieranie naszywek z mundurów strażackich. Kolekcjonerowi w zbiorze brakowało naszywek angielskich strażaków. O ich zdobycie poprosił kolegę Marcina Brzerzewskiego, który pracuje w Anglii. Otrzymał je od Boba Smitha i Petera Ashpoola, emerytowanych zawodowych strażaków z Peterborough leżącego w hrabstwie Cambridgeshire. Było to ponad trzy lata temu. Przez Internet nawiązali ze sobą znajomość. Niedawno przysłali informację, że chętnie odwiedzą Polskę. Michał Zubaczyk przystał na tę propozycję i zaprosił internetowych znajomych do Święciechowy. Program ich wizyty przygotował wspólnie z Piotrem Bielickim i Krzysztofem Stępczakiem z JRG w Rawiczu. Angielscy strażacy przez cztery dni pobytu

odwiedzili 18 jednostek OSP i trzy Jednostki Ratowniczo-Gaśnicze we Wschowie, w Kościanie i Rawiczu. Szczególnie mile wspominają pobyt w Jutrosinie, gdzie przyjął ich tamtejszy burmistrz. Odwiedzili także komendę policji i pogotowie ratunkowe w Rawiczu, Muzeum Pożarnictwa w Rakoniewicach, Szkołę Aspirantów PSP w Poznaniu i pracownię st. bryg. Piotra Bielickiego w Kościanie. Goście szczególnie interesowali się sprzętem, jakim dysponują strażacy ochotnicy i zawodowi oraz pracą policji i służb medycznych. Następną wizytę zapowiedzieli w 2013 roku. Przed wyjazdem zrobili sobie pamiątkowe zdjęcie na święciechowskim rynku przy symbolicznej ziemskiej osi. ed


ŚWIAT BAB Rozmowy na ostrzu kuchennego noża, czyli Kruszik kontra ntra Wróblewski

Grzechy w kuchni Na większości naszych talerzy lądują suche pyry. A przecież można je upiec, ugrillować, zrobić pyszne purée. Dziś będzie o najczęściej popełnianych w kuchni błędach.

Fot. A. Przewoźny

– Polaków grzech główny... Patryk Wróblewski: – Ostatnio to bezmyślne stosowanie produktów typu „Pomysł na...”. Wszystko chcieliby mieć gotowe. W efekcie jedzą coraz gorzej, choć niewiele czasu przez to oszczędzają. Są na przykład takie niby gotowe sałatki. Jest w nich sos i grzanki. Resztę i tak trzeba dokupić. A przecież można od początku samemu skomponować sałatkę. Wystarczy podlać ją oliwą z cytryną, pieprzem i solą zamiast gotową mieszanką. Arkadiusz Kruszik: – Źle obchodzimy się z produktami, niepotrzebnie kupujemy je na zapas. A potem wyrzucamy, nie wiedząc, że z nadmiaru ryżu czy makaronu możemy zrobić pyszną zapiekankę.  Patryk Wróblewski – kucharz w re-  Arek Kruszik – pochodzący z Leszna Wróblewski: – Problem stauracji Akwawit w Lesznie. Piewca kucharz w restauracji Flamingo w hojeszcze w tym, że wiele osób kuchni polskiej, kulinarny tradycjonalista. telu Verde Montana w Kudowie Zdroju. robi wszystko na jedno ko- Wróg fusion. Ekspert kulinarny telewizji Kulinarny eksperymentator. Gotując, pyto. Smażymy, dodajemy TVN. Wulkan energii w kuchni. Trzeci wędruje po smakach świata. Kiedy nie cebulkę, zalewamy wodą w ubiegłorocznym plebiscycie na Od- gotuje, wędruje po górach. Oczywiście i mamy sos. krycie Roku miesięcznika „Kuchnia”. Stołowych, jak na kucharza przystało. Kruszik: – Zapominają albo nie wiedzą, że podstawą dobresmażone. Golonkę też lepiej dusić, na gotowanie czy duszenie co mięso. go sosu są warzywa. Duszone w bua nie smażyć. Smażyć to już lepiej Inaczej będziemy je jeść rozdziablionie albo winie. Ten sam problem łopatkę. Każde mięso ma poza tym dziane, bez kolorów, bez witamin. jest z przyprawami. Używamy wciąż inną temperaturę wypieczenia. Krwitych samych: czosnku, majeranku, – Pogadajmy o schabowym... sta polędwiczka – 47 stopni, a dobrze pieprzu, wegety i na nich nasza inKruszik: – Wybieramy mięso wypieczona – 80. Po delikatnym wencja się kończy. Nie radzimy też usmażeniu warto też mięso odstawić z kością, bo kość oddaje smak. Najsobie z mięsami. na 5-10 minut, by krew wewnątrz lepsza na kotleta jest środkowa część jeszcze się ścięła. No i nie trzeba schabu. – Mięcho to mięcho. Albo jest Wróblewski: – Panierować niezawsze smażyć – można dusić, godobre, albo nie. koniecznie trzeba w bułce. Można tować, a nawet konfiturować. Kruszik: – Wielki błąd. Comber Wróblewski: – Bo my wciąż w płatkach, otrębach. Dla mnie niejest delikatny, trzeba go podawać tylko szybko, szybko. Mięso ląduje porozumieniem jest schabowy ze zaróżowiony. Kucharza, który przena nierozgrzanym oleju. Wszystko śliwką. Jedno i drugie – suche. Tak smaży comber, należałoby powiesić. razem wstawiamy na gaz, wszystko suche, że nie da się tego zjeść. Są pewne części mięs, jak polędwice, Kruszik: – Bo schabu lepiej zdejmujemy. Byleby tylko zaraz jeść. combry jagnięce czy też sarnie, które Kruszik: – Bo pamiętać trzeba, w ogóle nie nadziewać. Takie napowinny być podawane średnio wyże warzywa nie potrzebują tyle czasu dziewane jest w Polsce bardzo mod-

polecamy Hanna Hanna ma 16 lat. Jest inteligentna, błyskotliwa i ciekawa świata. Co różni ją od rówieśników? Ma siłę, wytrzymałość i strategiczną przenikliwość żołnierza. Tego właśnie w dzikich ostępach północnej Finlandii nauczył ją ojciec, owdowiały Erik, były człowiek CIA. Pokazał Hannie, jak polować i poddał ją ekstremalnemu treningowi samoobrony. Jej wychowanie i szkolenie zmierzało do jednego celu – miała stać się perfekcyjnym zabójcą. Z jednej strony dumny z córki, a z drugiej pełen obaw o jej życie

Erik zdaje sobie sprawę, że nie może już dłużej trzymać córki z dala od świata. Wysyła dziewczynę na misję. Hanna przemieszcza się ukradkiem po Europie, wymykając się agentom nasłanym przez bezlitosną szefową wywiadu pilnie strzegącą własnych tajemnic. Będąc już blisko celu, dziewczyna staje przed zdumiewającymi odkryciami dotyczącymi jej życia i pytaniami na temat człowieczeństwa. Film proponuje kino przy CKiS w Lesznie. (j), fot. Internet

Bilety do kina CKiS Dla naszych czytelników mamy po 2 bilety na każdy z seansów filmu „Hanna” (wtorek, środa, czwartek – godz. 17 i 19.30). Otrzymają je osoby, które przyślą SMS-y pod nr 71051, a w treści wpiszą: ABC.KINO, pierwsze słowo z tytułu filmu, dzień i godzinę emisji, imię i nazwisko oraz podadzą skróconą nazwę kina w Lesznie, a ich SMS-y dotrą do redakcji w dniu ukazania się gazety. Na SMS-y czekamy dziś, we wtorek do godz. 13. Zaraz potem do szczęśliwców wyślemy SMS-y zawiadamiające ich o wygranej. Bilety będą na nich czekały w kasie kina tuż przed seansem. Koszt SMS-a to 1,23 zł z VAT. (j)

Regulamin dostępny w siedzibie redakcji

ne, ale żadna porządna restauracja czegoś takiego nie poda. – Mówią, że nie potrafimy gotować makaronu. Kruszik: – Powinniśmy to robić al dente – zdrowiej, smaczniej i o połowę mniej kalorycznie niż przy rozgotowanym makaronie. Wróblewski: – Dopuszczam jeden wyjątek: do rosołu wolę makaron przegotowany. – A ryby? Wszyscy też tylko je smażą. Wróblewski: – Jak ryba, to Polak musi mieć panierkę. Nad Bałtykiem dają tyle tej panierki, że więcej jej niż ryby. Można to zrobić lepiej. Kruszik: – Wysuszamy skórę. Nacinamy rybę, żeby się nie skurczyła. Można lekko posypać mąką. Przez 80 procent czasu smażymy ją od strony skóry. Dopiero na koniec, przy zmniejszonym ogniu, odwracamy ją na drugą stronę. Wróblewski: – Dorsza można pokroić na kawałki. Rozpuścić masło, dodać do niego trochę ziół. Polewać nim rybę jeszcze, kiedy jest trochę zmrożona. A potem na piętnaście minut wstawić do piekarnika rozgrzanego do 100 stopni. Pycha! Kruszik: – Nikt z nas ryb nie dusi, nikt nie piecze, nikt nie paruje (do tego lepiej nadają się morskie), nikt ryb w ogóle nie docenia. Z drugiej strony faktem jest, że dobre ryby są słabo dostępne.

Wróblewski: – Ludzie ostatnio najbardziej polubili pangę, rybę z zanieczyszczonego Mekongu, której zaletą dla Polaków jest to, że nie ma smaku ryby. Szkoda, że jemy tak mało ryb słodkowodnych, do których akurat możemy mieć dostęp. Ale jeśli o nie chodzi, to nawet wielu dobrych kucharzy ma mgliste pojęcie. – A ja najbardziej nie mogę patrzeć jak Polacy traktują pyry. Wróblewski: – Na większości naszych talerzy lądują suche pyry. A przecież można je upiec, ugrillować, zrobić pyszne purée. Albo czasami zastąpić je ryżem lub kaszą. Kruszik: – Smutna w ogóle jest czasami ta nasza kuchnia, bo taka bez kolorów, brązowo-biała. Wróblewski: – Bo nawet jeśli dodajemy czerwonej papryki, to jest taka rozdziobana, że się odechciewa. Kruszik: – Warzywa gotujmy w otwartym garnku, żeby parowało. A marchewkę najlepiej w marchewkowym soku. Będzie miała piękny kolor i jeszcze lepszy smak. Nie zaszkodzi też jej dorzucenie gałązki rozmarynu. – Rada końcowa? Wróblewski: – Pędziwiatrom trzeba przypomnieć, że wszystko gotujemy wrzucając do wrzącej wody. Barszcz czy rosół zagotowujemy i natychmiast odstawiamy. A surówki z kapusty – na Boga! – nie dusimy. Wystarczy dodać sól, cukier, pieprz, cytrynę i lekko wyrobić. Będzie jędrna i lepsza.

MIROSŁAW WLEKŁY

Filet z dorsza pieczony w maśle aromatyzowanym ziołami na penne z kurkami i pomidorami Składniki na 4 porcje: ● filet z dorsza – 600 g ● masło – 150 g ● tymianek lub estragon ● makaron penne – 400 g ● pomidory sherry – 200 g ● oliwa z oliwek – 80 ml ● czosnek – ząbek ● kurki świeże – 100 g ● natka pietruszki – 2 gałązki ● sól, pieprz Sposób przyrządzenia: Filet z dorsza podzielić na 4 równe części. Masło powoli roztopić, po czym dodać sól, pieprz i zioła. Dorsza najlepiej mocno schłodzić.

Na tak schłodzonego dorsza wylać masło, które powinno zastygnąć na rybie. Wsadzić filety do piekarnika nagrzanego do 100 stopni C i piec około 10-15 minut tak, aby białko z ryby nie było ścięte. Gotować makaron o 2 minuty krócej niż podano na opakowaniu, jeśli chcemy uzyskać al dente. Na patelnię nalać oliwę, dorzucić posiekany czosnek i kurki, dodać pokrojone na pół pomidorki i wszystko razem dusić. Na koniec doprawić solą, pieprzem i wrzucić pietruszkę. Do powstałego sosu dodać makaron i podawać.

Piosenka dla ciebie Varius Manx Tak to ja

Nie boli nic Nie dziwi nic Strach już przestał dławić mnie Od teraz chcę Wreszcie żyć Nie bać się o kolejny dzień Teraz wiem Czuję jak Wzbiera we mnie siła by Podnieść wzrok Nie bać się Ścisnąć pięść i przed siebie iść Tak to ja Zmieniłam się Od teraz Nigdy nikt Nie zrani mnie

Za dużo łez Za dużo ran Ból za długo trzymał mnie Więc nie mów że Taką twarz Miłość zawsze musi mieć

Teraz wiem... Tak to ja Zmieniłam się Od teraz Nigdy nikt Nie zrani mnie Tak Nie boli nic Nie dziwi nic Strach już przestał dławić mnie Tak to ja

(j)


ŚWIAT BAB

swiatbab@gazetaabc.pl

Oddaję światu Letnie przysmaki w McDonald’s! co we mnie najlepsze Jolanta Fraszyńska, którą oglądaliśmy ostatnio jako Romę Barańską w „Licencji na wychowanie”, jest – w przeciwieństwie do swojej bohaterki – pogodzoną z życiem kobietą. Kiedyś to świat ją inspirował, dziś – oddaje mu to z nawiązką. – Zdjęcia do „Licencji na wychowanie” zakończone, a pani zdążyła wydać płytę dla dzieci? – Tak, to prawda. Już niebawem ukaże się płyta z piosenkami dla najmłodszych, na której śpiewam z Cezarym Żakiem i dziećmi. – Nuci sobie pani pod prysznicem? – Nieustannie! Mam to chyba po moim dziadku Antku, który śpiewał cały czas. Spotkałam się kiedyś z opinią, że śpiewanie to nie tylko zdrowy sposób na rozładowanie energii – świadczy również o poczuciu szczęścia w człowieku. Dlatego u nas w rodzinie chodzi się... i śpiewa. – Inne sposoby na stres są mniej skuteczne? – Nie jestem typem sportowca, ale lubię spacerować. Człowiek może wtedy odnaleźć kontakt ze sobą i zastanowić się, dlaczego się wkurza. A jeśli już pozna odpowiedź, zawsze może to zmienić. – Zmiany bywają trudne. – Człowiek permanentnie jest w trybie zmian i to, że się ich nie boi, świadczy o jego rozwoju i dojrzałości. – Pani bohaterka z serialu „Na dobre i na złe” Monika Zybert nieustannie znosi zmienne koleje losu. Jak potoczy się jej wątek w najbliższym czasie? – Monika rok temu została oddelegowana na przymusowy urlop. Podejrzewam, że było to w trosce o widzów Dwójki, by nie pomieszała im się ona z inną graną przeze mnie bohaterką – Romą Barańską z „Licencji na wychowanie”. Postacie są wprawdzie diametralnie różne, ale stacja ta sama. Zatem trudno przewidzieć, co scenarzyści przygotowują dla Moniki, nie jestem nawet pewna, czy moja postać jest jeszcze wśród żywych. – Jest pani zawsze dobrze ubrana. Jako nastolatka to pani dyktowała trendy czy inspirowała się koleżankami? – W szkole średniej chodziłam do klasy z samymi dziewczynami. Aby modnie wyglądać, wszystkie

szyłyśmy sobie ubrania. Gdy czułam niedosyt polotu, podglądałam kreacje odważniejszych dziewczyn. – Obecnie lubi pani chodzić na zakupy? – Razem z moją córką często to robimy, ale ją bawi to bardziej niż mnie. Córka tak samo jak ja kiedyś bawi się modą. Dawniej lubiłam wyprzedzać trendy, tak jak obecnie udaje się to moim niektórym koleżankom po fachu. Obecnie oddaję jej prym i, zamiast szukać tego, co modne, wolę ubierać się wygodnie. – Pogodziła się pani z upływem lat? – Jest we mnie spokój i akceptacja tego, co się dzieje. Do tej pory było tak, że czerpałam inspiracje ze świata, jednak teraz przyszedł taki moment, kiedy to ja mogę oddać temu światu to, co we mnie najlepsze. – Oferuje pani wewnętrzne piękno? – W życiu kobiety nadchodzi moment, w którym widzi ona swoje naturalne piękno. Już nie musi go w żaden sposób podkreślać, ponieważ emanuje ono od środka. Wtedy piękno to już nie jest gładka twarz czy krótka spódniczka, ale spojrzenie, energia i spokój. – Dziękuję za rozmowę. AGNIESZKA TOMCZAK

Co o związku mówią gwiazdy i imiona? Kiedyś pytano o to Cyganki. Dziś wystarczy wysłać SMS-a. Jeśli chcesz dowiedzieć się, czy stanowicie połówki jednego jabłka, czy też jesteście jak ogień i woda, sprawdźcie, czy wasze imiona pasują do siebie i jaki związek wróżą wam wasze znaki zodiaku.

♥ Aby sprawdzić, czy wasze imiona są zgodne, wystarczy przesłać SMS-a pod nr 72051 w treści wpisując: ABC.imiona.xxx. W miejsce xxx należy wpisać imiona swoje i sympatii. W odpowiedzi otrzymacie charakterystykę imion i zakres ich zgodności.

Fot. Biuro Kwiatowe Holandia

♥ Aby sprawdzić, czy horoskopowo jesteście dla siebie stworzeni,

wystarczy przesłać SMS-a pod nr 72051 w treści wpisując: ABC.zodiaki. xxx. W miejsce xxx należy podać znaki zodiaku lub daty urodzenia swoją i partnera (partnerki). Otrzymacie wiadomość zwrotną z charakterystyką obu znaków i opisem ich zgodności. Koszt SMS-a to 2,46 zł z VAT. Nie używajcie polskich znaków. Zapraszamy do zabawy!

W menu McDonald’s jeszcze nigdy nie było takiej ilości smaków, a wszystko to za sprawą nowych propozycji McWrap! Nowa propozycja produktowa to szeroki wybór, który zaspokoi gusty najbardziej wymagających gości. McWrap Krewetki Królewskie – propozycja dla amatorów wyszukanych smaków. To unikalne połączenie chrupiących krewetek królewskich, soczystej sałaty i grillowanych warzyw zawiniętych w pszenny placek. Całości smaku dopełniają sos majonezowy i chilli-lemon. McWrap Klasyczny to dobrze już znana propozycja pszennego placka z kawałkami pysznego kurczaka. W tej wersji McWrap składnikami są również: ser tarty typu cheddar, świeże pomidory oraz dwa rodzaje sałat: rukola i batawia. Całość wzbogacają sosy: majonezowy i cebulowo-pomidorowy. McWrap Curry to pszenny placek z pysznym kurczakiem. Do tego grillowane warzywa i liście sałaty. Oryginalny smak to także sos curry, który dodaje wyjątkowego, orientalnego charakteru temu produktowi. McWrap Miodowo-Musztardowy to coś dla miłośników smaku chrupiącego bekonu i soczystego kurczaka. Do tego plasterki świeżego pomidora i krucha sałata. O wyjątkowości smaku stanowi sos miodowo-musztardowy, który komponuje się z pozostałymi składnikami. Bogatą linię McWrap uzupełniają: Krewetki królewskie ponownie w menu restauracji McDonald’s. Porcja to 5 sztuk dużych krewetek w chrupiącej panierce z dodatkiem sosu. Do wyboru chillilemon lub koktajlowy. Kartofelki pieprzowo-cebulowe to złociste ziemniaczki przyprawione pieprzem o oryginalnym cebulowym smaku, podawane w duecie z sosem śmietanowym. Dostępne również w McZestawie Powiększonym zamiast dużych frytek lub sałatki.

Sokolodówka to nowy napój specjalnie na letnie upały. Jest unikalnym połączeniem orzeźwiającego soku pomarańczowego, w którym zatopione są pyszne lody. Delikatne orzeźwienie i aksamitna przyjemność na letnie dni. Deser lodowy czekoladowo-wiśniowy to fantazyjne połączenie lodów, polewy czekoladowej i polewy wiśniowej. Całości dopełniają chrupiące orzeszki ziemne. Kawa z lodami to dobrze znany przysmak wybierany przez amatorów kawowych deserów. Tym razem propozycja McDonald’s to aromatyczna kawa z dodatkiem lodów, pobudzająca – czarna lub delikatniejsza – biała.

KONKURS!!!

Dla naszych czytelników mamy zabawę. Aby wziąć w niej udział, wystarczy przesłać SMS pod nr 72051 z odpowiedzią na pytanie, ile restauracji McDonald`s znajduje się w Lesznie. Treść SMS-a powinna wyglądać następująco: ABC.MC.xxx. imię, nazwisko, miejsce zamieszkania. W miejsce xxx należy wpisać odpowiedź cyfrą. Koszt SMS-a to 2,46 zł z VAT. Na wasze wiadomości czekamy we wtorek i środę (5 i 6 lipca). Dla zwycięzców mamy 20 zaproszeń do restauracji McDonald`s upoważniających do otrzymania następującego zestawu produktów: jednego McWrap, jednej porcji kartofelków pieprzowo-cebulowych, dowolnego dużego napoju i do wyboru: sokolodówki, deseru lodowego czekoladowo-wiśniowego lub kawy z lodami.

Gdy pot zalewa ciało Wydzielanie potu to naturalny system termoregulacji, który chroni nasz organizm przed przegrzaniem. Problem zaczyna się, gdy gruczoły potowe pracują zbyt intensywnie. Częstym powodem nadpotliwości jest nadczynność tarczycy, zbyt wysoki poziom cukru lub choroby nerek. Dlatego gdy pocenie sprawia duży problem, należy skonsultować się z lekarzem. Szczególnie uciążliwy jest pot wytwarzany przez gruczoły apokrynowe umieszczone pod pachami, w pachwinach i w okolicach narządów płciowych. Niektórzy pacjenci decydują się na radykalne rozwiązania i po prostu usuwają gruczoły potowe w wybranych miejscach przez operację chirurgiczną lub niszczą prądem znajdujące się w nich kanały jonoforezą. Coraz częściej dolegliwość hamowana jest też za pomocą botoksu. Najczęściej sięgamy jednak po antyperspiranty o silnym działaniu. Ale warto też zastosować się do innych wskazówek minimalizujących objawy nadpotliwości.

Higiena to podstawa To oczywiste nie tylko ze względu na czystość, ale też zapobieganie zakażeniom skóry, np. grzybicą, które przy nadpotliwości pojawiają się dość często. Zawsze używaj łagodnych środków myjących o działaniu antybakteryjnym, usuwających z ciała zanieczyszczenia i nieniszczących naturalnej warstwy lipidowej skóry. Prysznic lub kąpiel zawsze kończ zimnym strumieniem wody, by zamknąć ujścia gruczołów łojowych. Nie zapominaj też o regularnej depilacji pach. Bowiem im mniej włosków, tym mniejsza ilość bakterii odpowiedzialnych za jego rozkład, a więc brzydki zapach.

Wykluczenia z menu Duże znaczenie ma jadłospis. Słone i pikantne potrawy oraz gorące napoje pobudzają wydzielanie potu. Z menu powinny zniknąć przede wszystkim czosnek i cebula. Należy ograniczyć też kawę, ponieważ wypłukuje magnez z organizmu, a jego niedobór również wzmaga pocenie. Nieprzyjemną woń zneutralizują na-

Przygotowała LL

tomiast potrawy z dodatkiem mięty, estragonu i tymianku. Warto też pić duże ilości wody i soków, by wyrównać poziom elektrolitów we krwi oraz napary z szałwii, która minimalizuje proces pocenia całego ciała.

Szybka pomoc Warto mieć zawsze przy sobie chusteczki nawilżające (nie pozostawiają na skórze lepkiej warstwy), najlepiej te o działaniu antyperspiracyjnym, ponieważ powstrzymują nadmierne wydzielanie potu. Dobrym rozwiązaniem są też odświeżające mgiełki zapachowe i woda termalna w sprayu. W sklepach dostępne są również specjalne wkładki wchłaniające pot – tzw. potniki. Są bardzo cienkie, nasączone ekstraktem roślinnym i bardzo dobrze chronią ubrania przed zabrudzeniami. Wyposażono je w rzepy, by bez problemu można je było umieścić nawet na bardzo cienkich materiałach.

Zdrowy tryb życia Zrezygnuj, a przynajmniej ogranicz papierosy i alkohol, bo wzmagają pracę gruczołów potowych. Unikaj sytuacji stresowych sprzyjających nadpotliwości. AKPA


14

▲Pierwszy raz spotkali się w 25 rocznicę matury, którą zdawali w leszczyńskim Liceum Ogólnokształcącym w 1955 roku. Drugie spotkanie odbyło się w 1970 r. na kręgielni. Od 2000 roku absolwenci liceum spotykają się co roku, za każdym razem w innym miejscu. Koleżeńskie zjazdy odbyły się w: Rydzynie, Tuchorzy, Poznaniu, Śmiglu, Witosławiu, Boszkowie, Soplicowie, Jeziorkach, Smyczynie i Drzeczkowie. W tym roku maturzyści wyznaczyli sobie spotkanie w Folwarku „Mila” w Krzycku Wielkim. Wśród tych którzy zasiedli przy wspólnym biesiadnym stole byli mieszkańcy Poznania, Warszawy, Gdyni, Bydgoszczy, Kalisza, Zielonej Góry, Wrocławia, Śmigla i Leszna. Uczniowska zbiórka wyznaczona została na Placu Metziga przy wiekowym dębie, gdzie cała grupa stanęła do pamiątkowej fotografii. Tekst i fot. ed

ROZMAITOŚCI

▲W Jeziorkach, na festynie sportowo-rekreacyjnym pt. „Mamo, tato bawcie się razem z nami”, wspólnie z rodzicami bawiły się dzieci z oddziału przedszkolnego przy Szkole Podstawowej nr 9 w Lesznie. Po części artystycznej, dedykowanej mamie i tacie, wszyscy zasiedli do słodkiego poczęstunku. Później zaczęła się wspólna zabawa. Były wesołe rodzinne konkursy, przejażdżki na kucyku i bryczką, zwiedzanie mini-zoo oraz pieczenie kiełbasek przy ognisku. Festyn przygotowały nauczycielki: Halina Żmuda, Danuta Sadowska i Marta Witkowska. Wspaniałe nagrody i suto zastawione stoły to zasługa wielu sponsorów, za co uczestnicy festynu serdecznie dziękują. Tekst i fot. ed

▲Państwo Władysława i Feliks Majchrzyccy z Kościana otrzymali z rąk burmistrza Kościana Michała Jurgi Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, przyznane przez prezydenta RP. Odznaczenia te przyznawane są parom, które przeżyły w związku małżeńskim 50 lat. Pani Władysława jest kościanianką z urodzenia, a pan Feliks wywodzi się ze Śremu. Poznali się w kawiarni „Polonia” w mieście nad Obrą. Ślub kościelny wzięli w kościańskiej farze. Żona pracowała w administracji sądowej, a mąż w poznańskiej dyrekcji kolei. Wychowali jednego syna i mają dwóch wnuków. Obecnie lubią spędzać czas na działce albo na wycieczkach. Tekst i fot. (dab) ▲Na festynie rodzinnym w Przedszkolu Miejskim nr 10 w Lesznie wyśmienicie bawiły się całe rodziny. Tatusiowie musieli wykazać się nie lada zręcznością w przerzucaniu balonów napełnionych wodą. Potrzebna była także ich siła, aby na czas wbić gwoździe w drewniane pniaki. Mamy natomiast wspólnie z dziećmi uczestniczyły w konkursach i zabawach zręcznościowo-tanecznych. W czasie festynu czynna była cukierenka oferująca wspaniałe ciasto upieczone przez rodziców. Dzieci mogły również korzystać z dmuchanego zamku, trampoliny i dosiąść prawdziwego żużlowego motocykla. Dużym powodzeniem cieszyła się loteria fantowa, z której dochód przeznaczony zostanie na wycieczkę do Osiecznej i inne potrzeby przedszkola. Udana impreza to nie tylko zasługa kadry przedszkola, ale również rodziców, którzy aktywnie włączyli się w jej przygotowanie. Pyszne pieczywo do grilla zasponsorowało Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe Sp.c. W i K Maćkowiak z Osiecznej. Tekst i fot. ed Więcej zdjęć na www.leszno24.pl w zakładce Galerie/Imprezy. ▲W 1968 roku zdawali maturę w Technikum Ogrodniczym w Lesznie. Od jubileuszu 40-lecia w gronie swojej klasy spotykają się co roku, zawsze w klubie „Bamber” w Zespole Szkół Rolniczo-Budowlanych. I tym razem byli maturzyści zasiedli przy wspólnym stole. Aby porozmawiać i powspominać. Tekst i fot. JAC

▲Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie od burmistrza Kościana odebrali Helena i Franciszek Majchrzakowie. Pobrali się ponad 50 lat temu. W Krzywiniu był ślub cywilny, a w Wyskoci kościelny. Pani Helena pochodzi z Rogaczewa Małego, a pan Franciszek z Gorzyc. Poznali się na zabawie. Prowadząca dom żona pracowała także w PGR-ach, a mąż początkowo pracował na roli, a później w Pogotowiu Ratunkowym w Kościanie, jako kierowca. W roku 1970 przeprowadzili się do Kościana, gdzie zamieszkali w bloku. Mają dwóch synów i doczekali się siedmiorga wnucząt. Do ubiegłego roku mieli Tekst i fot. (dab) działkę, na której spędzali wiele wolnego czasu.

▲Daria Siedlewska z Leszna i Marcin Śliwiński poznali się na imprezie u znajomej. Po półtora roku wzajemnego zauroczenia oboje zgodnie stwierdzili, że dalej przez życie pragną kroczyć razem. Potwierdzeniem tego był podpis złożony na akcie małżeńskim w dniu 18 czerwca w leszczyńskim Urzędzie Stanu Cywilnego. Świadkami tego wydarzenia byli goście, którzy przybyli na uroczystość z: Poznania, Śremu, Kąkolewa i Leszna. Pierwsze z życzeniami dla nowożeńców pospieszyły ukochane mamy Hania i Beata. Po wypiciu symbolicznej lampki szampana i odśpiewaniu „Sto lat”, wszyscy uczestnicy uroczystości przenieśli się do restauracji „Perła”, gdzie przygotowane zostało weselne przyjęcie. Od samego początku na sali panowała prawdziwie rodzinna atmosfera. Były wspólne tańce, konkursy i chóralne śpiewy. Wybrano też najstarszą stażem małżeńskim parę. Została nią Teresa i Zbigniew Ratajczak, którzy przeżyli ze sobą 53 lata. Cała sala zaśpiewała im gromkie „Sto lat”, a para młoda uhonorowała ich butelką szampana. Do wspaniałej atmosfery dostroiła się też kuchnia serwując pyszne dania, podawane przez urocze kelnerki. Młodej parze życzymy na nowej drodze, samych pogodnych dni. Tekst i fot. ed


15

TURYSTYKA

Kajakiem przez starówkę ówkę Kajakiem dookoła miasta? To możliwe. I bliżej niż myślisz. W Kościanie. Nie bez kozery dawniej nazywany był wielkopolską Wenecją. Remont ulicy Łąkowej i chwilowe zrobienie z niej traktu jednokierunkowego zmusiły nas do pieszej wędrówki przez most. Stanęliśmy jak wryci. Widok na Obrę zapierał dech w piersiach. Szerokim korytem, porośnięta grążelami wpływa do miasta i tuż za mostem rozwidla się na główne koryto i Kanał Ulgi, by przed Parkiem Kajetana Morawskiego ponownie spłynąć w jeden nurt. Najpierw popłynęliśmy w myślach. A po kilku dniach wodowaliśmy już kajak. Trudno w to uwierzyć, ale mieliśmy przeżyć wspaniałą przygodę na Obrze w centrum Kościana. Dla wielu miejscowych – wynika to z rozmów z nimi – Obra to po prostu kula u nogi miasta. Dla przejeżdżających krajową „piątką” – smródka mijana po drodze. Niewielu wie, że wodą można w Kościanie zatoczyć pętlę. Niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że dawniej na Obrze toczyło się życie. Ba, Kościan nazywano nawet wielkopolską Wenecją. – Przed wojną pływano tu drewnianymi kajakami i łodziami. Ludzie się nawet w Obrze kąpali – opowiada Zbigniew Bernard, kościański wuefista i zapalony kajakarz, który do 2009 organizował mistrzostwa kajakarskie swojego liceum. Jeszcze w latach 60. pływanie po wodach Kościana była całkiem popularne. Kajakarstwo propagował i sprzęt szkolny wypożyczał profesor Tumidajski. – Wodą można stąd dopłynąć do Szczecina, do Gdańska, na Mazury. Ja lubię popłynąć kajakiem do Przemętu. Sezon otwieram każdego roku płynąc od zapory w Kościanie do Kanału Mosińskiego – mówi Zdzisław Witkowski, prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Kościańskiej. Zgodnie z radą Zbigniewa Bernarda kajak wodujemy z wałów na wysokości ulicy Zacisze. Ruszamy głównym korytem w górę rzeki. To dobry wybór, bo nurt jest spokojny i w ogóle nie czujemy, że płyniemy pod prąd. Z rzeki miasto wygląda zupełnie inaczej. Spokojniej. Można powiedzieć: wakacyjnie. Po niespełna kilometrze dopływamy do jazu. Niestety, lekko piętrzy się tu woda i lepiej nie pokonywać przeszkody kajakiem. Wyciągamy sprzęt na brzeg, a do jego ponownego zwodowania wykorzystujemy betonowe schody po drugiej stronie jazu. Wolno płynąc, po kilkunastu minutach jesteśmy już na rogatkach Kościana. W niedawno opublikowanym wywiadzie w „Turystyce Kulturowej” Jerzy Zielonka, regionalista i dziennikarz z Kościana, zapytany o największy potencjał miasta, odpowiedział: – Największym kapitałem w tej mierze wydaje mi się rzeka Obra, malowniczo oblewająca stare miasto oraz zieleń, która sprawia, że z lotu ptaka Kościan wygląda jak miasto wśród drzew. Teraz przepływamy pod mostem, z którego kilka dni wcześniej podziwialiśmy Obrę i jeszcze około dwóch kilometrów podążamy w kierunku Gryżyny. Rosnące tu obficie grążele

nieco nas spowalniają, ale rekom- rować kajakarzom. Stamtąd przy pensuje to z nawiązką wspaniały odpowiednio wysokim stanie wody widok. i prawidłowo utrzymanych kanałach Żeby zamknąć pętlę, wpływamy można dopłynąć na wiele akwenów w Kanał Ulgi. Jest on znacznie węż- Pojezierza Leszczyńskiego. szy, ale nurt ma bardziej wartki. Aby – Przy okazji odnowy Parku Mowolno płynąć, wystarczy wiosłami rawskiego jest pomysł na urządzetylko korygować kierunek. nie stanicy dla kajakarzy – mówi – Niestety, latem on wysycha. Kasprzak. – Być może warto też Jeszcze na ten rok zaplanowane jest rozebrać jaz. A wtedy można by częściowe odmulenie cieku i podnie- nawet urządzać wyścigi kajakowe sienie wałów w niektórych miejscach dookoła miasta. Musimy w końcu od– informuje Maciej Kasprzak, wrócić miasto do rzeki. A kajakarze zastępca burmistrza Kościana. mogą nam w tym pomóc. Nie mam Nie tylko on uważa, że miasto trze- wątpliwości, że jeśli ludzie zobaczą ba w końcu skierować przodem do na Obrze kajakarza, to w końcu na rzeki. Bo przez całe dziesięciolecia, nią spojrzą. jakby na nią obrażone, było od niej Tekst i fot. odwrócone. MIROSŁAW WLEKŁY Przepływając pod kolejnymi, barJACEK KUIK dzo różnorodnymi mostami i kładkami, coraz bardziej zbliżaliśmy się do centrum. Ścieżką wiodącą wałem towarzyszyła nam na rowerze mała Emilka, która po raz pierwszy widzi kajakarzy płynących przez miasto. Temu widokowi dziwią się też inni. Zamykamy pętlę, ale płyniemy jeszcze dalej w dół rzeki, wzdłuż 15-hektarowego Parku im. Kajetana Morawskiego. To szczególnie piękny odcinek, gdzie można sycić wzrok widokiem urokliwych drzew skłaniających nad wodą swoje konary. Subtelny zapach sitowia  Wzdłuż kanałów istnieje sporo ścieżek utwierdza w przekona- rowerowych, toteż mała Emilka mogła śledzić niu, że Obrę należy ofia- naszą kajakową przygodę.

Fot. M. Kaczmarczyk  Z lotu ptaka najlepiej widać, jak Obra oplata serce Kościana.

 Wodny spacer po mieście może stać się ogromną atrakcją turystyczną Kościana.

 Kanał Ulgi latem, niestety, wyschnie niemalże całkowicie.

 Pod mostami kolejowymi swoją kładkę mają także piesi i rowerzyści.

 Jaz na Kanale Obry pozwala na utrzymanie wyższego stanu wody na płytszym kanale Ulgi.

Kajaki w Kościanie wypożycza firma Kalos Kaghatos, która organizuje też spływy po okolicy. Tel. 600 878 890, www.kaloskaghatos.prv.pl


16

OGŁOSZENIA DROBNE – 1 SŁOWO 1.30 ZŁ SPRZEDAŻ DREWNO kominkowe. 605-725-626. (3359/2011)

BIURO REKLAM I OGŁOSZEŃ ul. Słowiańska 63 tel. 65 529-25-40, 65 529-47-27 tel./fax 65 529-48-81 64-100 Leszno pon.-pt. 7.30- 15.30

Biura Ogłoszeń: LESZNO Agencja Reklamowa GLOB ul. Młyńska 13 tel./fax 65 5270-270, 94-34 EUREKA Nowy Rynek 33 eurekaleszno@poczta.onet.pl tel./fax 65 529-78-34 FITNESS KLUB DLA PAŃ +SIŁOWNIA "AMAZONKA" ul. Armii Krajowej 15 tel. 512330056 pn-pt 10-21, sob. 11-15 SYSTEM PLUS Sp. z 0.0. Biuro Obrotu Nieruchomościami ul. B.Chrobrego 22 (wejście od ul. Szkolnej) tel. 65 529-73-37 pon.-pt. 8-16 TURUS ul. Lipowa 4 tel. 65 529-41-15 pon.-pt. 8-16, turus@le.onet.pl GOSTYŃ

PW „LIDIA” ul. Witosa 18 tel. 501 943 577 czynne w godz. 9-17.30

RADOMIERZ Bolesław Fechner ul. Wczasowa 7 tel. 65 549-62-38 RYDZYNA AMAZONKA Agencja Finansowa Rynek 25 tel. 503 039 056 pon.-pt. 8.30-15.30 gwazdacz@interia.pl KOŚCIAN "Wiadomości Kościańskie" ul. Dworcowa 2 tel. 65 512-16-15 Agencja Reklamowa Tęcza ul. Gostyńska 41 pn.-pt. 8-16, sob. 9-13 tel. 65 511-06-67 Agencja Reklamowa BIG-ART pl. Wolności 9/1 pn.-pt. 8-16 tel. 65 512-59-31 PONIEC Sklep Hurtowni Contessa ul. Krobska 42 tel. 65 573-11-18 pon.-pt. 9-17, sob. 9-13

HURTOWA i detaliczna sprzedaż paliw płynnych . Dowóz gratis. 797584-623, 510-277-750. (3364/2011) MIESZKANIE 2-pokojowe w Lesznie. 65/527-05-18 po 12.00. (3835/2011) O L E J o p a ł o w y. 6 0 9 - 1 5 7 - 3 6 1 . (2613/2011) ON z atestem dowóz cysterną z licznikiem gratis. 697-116-466. (3872/2011) NUMIZMATY Orlen - komplet, cena 300 zł. Tel. 514-417-884. OKAZYJNIE! Przewijak dla niemowlaka montowany do ściany (używany), łóżeczko dziecięce turystyczne (używane) – Leszno, tel. 601-329-693. SOLARIUM ERGOLINE 50-lampowe. Tel. 693-626-915.

ŚMIGIEL Firma ELEKTRYK ul. Lipowa 37 tel./fax 65 518-93-64 pon.-pt. 11-17 ul. Kilińskiego 3 tel. 607733976 pon.-pt. 8-18

www.gazetaabc.pl e-mail: abc-marketing@gazetaabc.pl

OPEL ASTRA 1,6 KOMBI 1995. 661954-002. (3810/2011) PEUGEOT 106/1994, w ciągłej eksploatacji, 950zł. 692-631-528 (3747/2011) RENAULT COUPE. 787-617-784. (3795/2011) RENAULT MEGANE 1998. 609-747726. (3812/2011) RENAULT SCENIC 1,9 DCI/2003, czarny zarejestrowany. 691-200-901. (3739/2011) SEICENTO 1,1/2000 3.500zł.. 603507-445. (3834/2011) SEICENTO 1998, stan bardzo dobry. 698-880-374. (3921/2011) SEICENTO/2000. 667-505-656. (3920/2011) SKUTER 2007r TGB 303 RS, 2.800 zł, 723-042-765. (1328/2011)

organizacja imprez

integracyjnych, okolicznościowych (wesela, komunie, stypy, wieczory panieńskie i kawalerskie, urodziny, imieniny dla dzieci i dorosłych itp).

Zapewniamy: catering, napoje, muzykę i miejsce do zabawy. Więcej na www.ranczokarina.pl Kontakt tel. 605 583 771, 506 666 188 M A L O WA N I E . 5 3 3 - 6 0 4 - 4 0 8 . (3526/2011)

KUPIĘ telefony komórkowe nowe. Możliwy dojazd. 65/546-10-03. (2870/2011)

POSADZKI agregatem zacierane mechanicznie. Tynki maszynowe. 511505-348. (3819/2011)

OBWOŹNY skup złomu. Tel;. 783548-654. (3512/2011)

PRZEPROWADZKI, TRANSPORT. 509-879-801. (2621/2011) PRZEWOZY osobowe NIEMCY, BELGIA, HOLANDIA z adresu pod adres www.braciaktrans.pl 787404280 (420/2011)

PUNTO II 2002 1.2 3D GRAFIT SALON MALY PRZEBIEG OPONY ZIMOWE-6800 ZŁ 603972054

WZMACNIACZ do gitary FENDER z futerałem - 1000 zł oraz akordeon OYALSTAN 95-basowy, 3 registry na klawiszach i basach - 1000 zł. 65/52051-29, 697-194-455.

FELGI z oponami do MAZDY 323, rozm. 185/65/R14, cena 450 zł. Tel. 663-773-164.

REMONTY, wykończenia, zabudowy, malowanie, płytki, szpachlowanie itp. tel.502940193

PEUGEOT PARTNER 1,4/2002, benzyna - 8500 zł. Tel. 697-206-201.

NOWY SPRINTER 9-osobowy: dowóz na lotniska, giełdy towarowe, przeprowadzki itp. Tel. 604-385-663.

KUPNO AUTO-SKUP- złomowanie, transport gratis. 696-545-600, 65/536-72-76. (1748/2011) KUPIĘ każde auto do złomowania, odbiór własnym transportem. 722-143063. (3667/2011) KUPUJEMY AUTA do złomowania. Gotówka i dokumenty od ręki. 601757-165, 605-074-623. (3853/2011) ZŁOMOWANIE aut, najwyższe ceny, 724-243-283. (3712/2011) KUPIĘ silnik do OPLA ASTRY I, 1996 r., 1,7TD (oplowski) lub OPLA ASTRĘ na części. Tel. 608-539-232

SPRZEDAŻ

VW POLO 1,6 benzyna/1998 r., 5drzwiowy, klima, el. szyby i lusterka, ABS, centr. zamek, cena 7300 zł. Tel. 693-361-663.

USŁUGI ładowarką teleskopową MANITOU. Tel. 693-560-087. (3766/2011)

USŁUGI transportowe - MERCEDES SPRINTER: 9 osób + 1 tona załadunku lub 1,4 tony załadunku. Przestrzeń pasażerska klimatyzowana. Długość załadunkowa 4,7 m - 15,5 m3. Tel. 604-385-663.

PRACA

RÓŻNE

ZATRUDNIĘ

POSZUKIWANY świadek zdarzenia pobicia i potrącenia z dnia 17 stycznia 2009 ok. godz. 1.00 w nocy w dyskotece „Heaven” Prosze o kontakt pod nr. 789-125-038. (3820/2011)

KUCHARZA, kucharkę - praca dodatkowa podczas imprez. Pałac Racot, 65/511-79-58. (3521/2011)

UWAGA KREDYT NA DOWÓD Z UPROSZCZONYMI PROCEDURAMI ORAZ KREDYTY GOTÓWKOWO-KONSOLIDACYJNE DO 150.000ZŁ. CENTRUM KREDYTOWE 65 512-61-10, 665-070-196. (3314/2011)

PRACA zagranicą: murarzy, stolarzy, wykończeniowców. 608-138-054. (3854/2011) PRZYJMĘ do dociepleń. 723-518216. (3585/2011) PRZYJMĘ murarzy, malarzy i płytkarzy. 607-371-315. (3700/2011)

ASTRA II 1,7 DTI 2002/2003, przebieg 115.000 km, 5-drzwiowy, stan bardzo dobry. Cena 15.700 zł. 697730-215. (3763/2011)

POŻYCZKA błyskawiczna dla wszystkich. Zapraszamy ul. Słowiańska 2, Leszno - 721-200-882, godz. 9-17.

CORSA B 1,2/1995. 721-268-267. (3711/2011)

USŁUGI

FORD ESCORT GHIA 1,6/1996, tanio. 608-495-287. (3863/2011)

BUDOWA domów pod klucz, wysoki standard. 510-148-210. (3867/2011)

ZATRUDNIĘ księgową, 3 godziny dziennie. Rawicz, 603-492-186. (3679/2011)

FORD FOCUS 1998. 510-297-237. (3817/2011)

BUDOWY, rozbiórki, konstrukcje dachowe, docieplenia, kostka brukowa granitowa, roboty ziemne. 797-584623 (3363/2011)

SZUKAM PRACY

JAŁÓWKA wysoko cielna. 609-354270. (3811/2011) MERCEDES BENZ B-CLASSA 180 CDI/2007, czarny metalik. 608-710987. (3825/2011) MOTOCYKL CROSS firmy BEMY 110/2008. 607-477-425. (3722/2011)

DOCIEPLANIE. 502-346-210. (3015/2011) ELEKTRYK. 603-971-701. (1170/2011) HYDRAULIK. 661-871-846. (3828/2011)

STUDENTKA zaoczna administracji, po stażu w biurze rachunkowym, z dobrą znajomością j.angielskiego poszukuje pracy. Tel. 667-437-223.

MALOWANIE, szpachlowanie, płytki- tanio. 889-965-935. (3912/2011)

WYPOSAŻENIE sklepu spożywczego (lada chłodnicza, regały, waga elektroniczna). Tel. 782-674-777.

RENAULT LAGUNA 1,6 16V/2000, srebrny metalik, klima, pełne wyposażenie - cena 7290 zł + opłaty. Tel. 663-773-164.

SZUKAM pracy jako opiekunka do dziecka lub starszych osób na terenie Leszna. 601-711-944. (3680/2011)

KUPNO

VW PASSAT KOMBI 1,9 TDI/1996, 110 KM. 507-153-156. (3837/2011)

MOTORYZACJA

POSPRZĄTA biuro lub inne propozycje (II grupa inwalidzka). 603-405-786. (3885/2011)

MALOWANIE, szpachlowanie, panele. 603-971-701. (1169/2011)

SUKNIĘ ślubną, białą, rozm. 38, stan idealny. Tel. 660-071-702.

RAWICZ

PTTK ul. Przyjemskiego 4 tel. 65 545-21-27 Firma MAFO Rynek 12/13 tel. 65 546-32-14 Śmigielski Group ul. Wały Kościuszki 41 tel. 65 546-22-22 pon.-pt. 9-17 Sklep WIKTORIA Miejska Górka, ul. Rzeczna 10 tel. 65 5474727

OSOBA z doświadczeniem zaopiekuje sie dzieckiem lub osobami starszymi, 603-836-945. (3671/2011)

OPEL ASTRA 1,6/16V/1995r. 65/52096-84. (3428/2011)

SZUKAMY osoby z własnym białym lub żółtym autem typu pick-up lub bus do doręczania paczek na terenie miasta Gostyń, Kostyń, Leszno. Tel. 501-609489 lub (032) 209-59-91 wew. 34. (3868/2011)

KIEROWCA C+E. 604-339-996. (3761/2011) MĘŻCZYZNA lat 35, I grupa inwalidzka poszukuje pracy. 697-822-287. (3734/2011) OSOBA z doświadczeniem zaopiekuje się dzieckiem lub osobą starszą, 695472-102. (3598/2011)

NIERUCHOMOŚCI SPRZEDAŻ 01 Domy na sprzedaż Dąbcze, 100m2/ 100m2 poddasze z działką 380m2. Cena 199.000zł, rata- 1070zł. 510-148-210, 65/529-50-63, www.smigielski.net.pl (3858/2011) 01 Nieruchomości „Śmigielski Group”kupno, sprzedaż, wynajem, kredyty. Leszno, Rawicz, Gostyń. 510-124-875, www.smigielski.net.pl (3865/2011) 02 Domy na sprzedaż Rawicz, 100m2/ 100m2 poddasze z działką 400m2. Cena 219.000zł, rata- 1100zł. 510-148-210, 65/529-50-63, www.smigielski.net.pl (3859/2011) 03 Domy na sprzedaż Gostyń-Pożegowo 120m2/100m2 poddasze z działką 400m2. Cena 249.000zł, rata - 1340zł. 510-148-210, 65/529-50-63, www. smigielski.net.pl (3860/2011) 04 Domy na sprzedaż Leszno (Grzybowo) - ul. Rydzowa 100m2/100m2 poddasze z działką 450m 2 . Cena 279.000zł, rata- 1490zł. 510-148-210, 65/529-50-63, www.smigielski.net.pl (3861/2011) 05 Dom jednorodzinny Dąbcze, 100m2/100m2 poddasze użytkowe z działką 600m2. Cena 249.000zł, rata1340zł. 510-148-210, 65/529-50-63, www.smigielski.net.pl (3862/2011) ATRAKCYJNY domek w Boszkowie. 510-124-875. (3304/2011) DOMEK w Boszkowie- centrum, (3857/2011) 800m2. 691-094-535. DOM w Kąkolewie 120m2, działka 1700m 2 - 199.000zł. 609-564-981. (3723/2011) DOM w Kątach 90m2, niedaleko lasu, 160.000zł. 609-564-981. (3724/2011) DOM wolno stojący - Gronowo, 429.000zł. 665-959-538. (3726/2011) DOM w zabudowie szeregowej Gronowo, 285.000zł. 609-564-981. (3725/2011) DZIAŁKA budowlana 1100m2. Krobia, ul. 1-go Maja. Tel. 693-560-087. (3764/2011)


17

OGŁOSZENIA DROBNE – 1 SŁOWO 1.30 ZŁ

Ogłoszenia drobne przez SMS Wyślij SMS-a pod numer 79567 o treści: ABC.(kod rubryki, w której ma być ogłoszenie).Następnie treść ogłoszenia bez polskich znaków, pamiętając o odstępach między wyrazami. Jeśli wyślesz SMS-a do piątku do godz. 15.30, twoje ogłoszenie ukaże się w najbliższym wtorkowym wydaniu gazety „ABC”, a ogłoszenie wysłane do wtorku do godz. 15.30 ukaże się w najbliższym piątkowym wydaniu gazety „ABC” na stronach ogłoszeń drobnych. Koszt ogłoszenia wynosi 9 zł netto (11,07 zł brutto).

Ogłoszenie może zawierać do 85 znaków (jako znak uważamy spację, znak interpunkcyjny, kod rubryki). Regulamin wysyłania i publikowania ogłoszeń przez SMS dostępny na stronie internetowej www.bildpresse.pl

Kody rubryk: 1 Sprzedaż 2 Motoryzacja 3 Usługi 4 Praca 5 Nieruchomości 6 Lokale 7 Nauka 8 Rolnicze 9 Kupno

Np.: ABC.1.Sprzedam rower gorski, tel… DZIAŁKI budowlane 550m 2 i 740m2, 1 km od Leszna. 696-510-668. (3608/2011) DZIAŁKI budowlane - Lipno, Wilkowice, Strzyżewice. 665-959-538. (3727/2011) DZIAŁKI- Kłoda, Rydzyna, Grabonóg, Leszno. 604-229-727. (3869/2011) SPRZEDAM dom+domek gospodarczy na działce 2500m2 w Kosowie. 695-968-576. (1860/2011) DOM w Śmiglu sprzedam. Tel. 513354-508

LOKALE SPRZEDAM

TRZYPOKOJOWE Ostroroga. 609089-541. (3515/2011)

BEZPRUDERYJNA. 667-545-231. (3752/2011)

WYNAJMĘ pokój 2-osobowy studentkom 250zł/osoba (tv + internet). Leszno, Dąbrowskiego 7 65/529-50-63. (3866/2011)

FULL serwis. Zapraszam dziewczyny do współpracy. 607-780-275. (3879/2011)

WYNAJMĘ mieszkanie 2-pokojowe na ul. Rejtana, tel. 508-189-812

POSZUKUJĘ KUPIĘ kawalerkę. 512-132-721. (3838/2011)

NAUKA INSTRUKTOR TAŃCA nauczy INDYWIDUALNIE www. taniec-reklama.pl, 506-068-289. (3746/2011)

33M , 55 Pułku Piechoty, 121.000zł. 665-959-538. (3729/2011)

MATEMATYKA- poprawki matur. Kompleksowe przygotowania. 608574-640. (3736/2011)

54M , Sułkowskiego, 145.000zł. 609564-981. (3728/2011)

TANIEC- fachowe lekcje indywidualne. 503-379-455. (3702/2011)

64M , Ofiar Katynia, 145.000zł. 665959-538. (3730/2011)

ROLNICZE

2

2

NAMIETNA dyskretnie. 695-779-912 (3878/2011) NOWA zgrabna. 782-247-289. (3884/2011) NOWA zmysłowa czarnulka. 725-069490. (3881/2011)

MIESZKANIE- Rejtana . Wielkopolska GN, 604-229-727. (3870/2011)

JAJKA od kur zielononóżek. 605-788228. (3856/2011) KOSZENIE zbóż i rzepaku. 725-523332. (3871/2011) KRÓLIKI.

SPRZEDAM mieszkanie 40 m2 + murowane pomieszczenie gospodarcze w Osiecznej. 601-853-718 po 18

DO WYNAJĘCIA

667-412-663. (3887/2011)

KURY zielononóżek, noszące. 605788-228. (3855/2011)

STUDENTKA. 798-385-898. (3757/2011) ZAPRASZAMY do raju. 697-165911. (3880/2011)

ZDROWIE HERBALIFE. 601-761-380. (3291/2011) POTENCJA. Leszno, 697-454-739. (3799/2011)

TURYSTYKA ŁAZY/k. Mielna 100 m do morza, pokoje z łazienkami i telewizorem, dostęp do bezprzewodowego Internetu - tel. 94/347-34-99, 888-101-805 i 508-271-274

SPRZEDAM jałówki wysoko cielne, 661-809-920. (3666/2011)

DOMEK Boszkowo. 695-716-222. (3650/2011)

SPRZEDAM siano baloty 120x120. 604-420-156. (3888/2011)

ODDAM darmo małe kotki. Tel. 65/534-25-34, 509-628-752. (3762/2011)

GARAŻ do wynajęcia - Dekana. 603722-842. (3760/2011)

TOWARZYSKIE

ODDAM małe kotki w dobre ręce. 601-863-832. (3767/2011)

695-696-894 Natasza.

(3755/2011)

BRUKARSTWO, ogrodnictwo, spawalnictwo, budownictwo. 603-209878. wp106

ELEKTRYK. 603-971-701. (2427/2011)

BIURA- centrum Leszna. 607-395650. (3777/2011)

MIESZKANIE 1-pokojowe, Ostroroga. 695-402-698. (3733/2011)

OGÓLNOBUDOWLANE, brukowanie, klinkier, docieplenia. 601-737767. (345/2011)

SARA EXCLUSIVE. 513-300-284. (3758/2011)

33M2, Sułkowskiego I piętro. 665959-538. (3732/2011)

518-167-705 OSIEMNASTKA. (3756/2011)

BRUKARSTWO. 531-565-171, 531181-866. (1587/2011)

DŻWIGI, podnośniki koszowe- usługi. 601-361-422. (2987/2011)

SPRZEDAM jałówki cielne. 662-622053. (3889/2011)

(3754/2011)

NAPRAWA AGD, pralki, zmywarki. 783-608-080. ga5800

ROZPALONE zapraszają. 724-164326. (3883/2011)

2-POKOJOWE, blok , Dąbrowskiego. 605-699-939. (3750/2011)

516-715-756 EWA.

BEZPYŁOWE CYKLINOWANIE, układanie parkietów, lakierowanie. 601-769-619 (683/2011)

CIESIELSTWO, dekarstwo, docieplanie wewnętrzne. 609-109-004. (2239/2011)

SKUP trzody chlewnej oraz bydła gotówka lub przelew. 609-213-128. (3002/2011)

KAWALERKA. 609-751-547, 609081-984. (3836/2011)

NAGROBKI - sprzedaż, montaż. 65/527-08-59, 605-388-333. (1664/2011)

PUSZYSTA dyskretnie. 721-689-942. (3882/2011)

2

MIESZKANIA przy ul. Łowieckiej i Jeziorkowskiej. 665-959-538. (3731/2011)

BEZPYŁOWE cyklinowanie, układanie-lakierowanie, renowacje. 692-703539. wp894

ELEKTRYK, instalacje elektryczne - pomiary. 605-44-23-70. wp1379 GOTUJEMY, pieczemy- wszystkie imprezy. 507-399-054. (1400/2011) HYDRAULIK, CO, Wod.-Kan., przeróbki. 607-198-554. (381/2011) HYDRAULIK- wod-kan, c.o., przeróbki. 603-573-243. (2952/2011) HYDRAULIK. Tel. 691-626-468 ga5793 INSTALACJE, gaz, wod-kan, CO. 607-465-836. (2511/2011) INSTALACJE wodne, cieplne, gazowe, 601-493-705. wp145

OGÓLNOBUDOWLANE, kompleksowe wykończenia wnętrz. 693-854774. wp354 OPRAWA muzyczna imprez. 724165-754. wp123 PRODUKCJA siatki ogrodzeniowej, montaż-akcesoria. 697-260-040. (102/2011) PRZEPROWADZKI, transport. 609448-498. (2140/2011) PRZEPROWADZKI, TRANSPORT. 509-879-801. (2624/2011) SERWIS komputerowy, odzyskiwanie danych. 602-321-033. wp473 ŚLUSARSTWO, bramy, wiaty, garaże. 513-107-855. (603/2011) TRANSPORT - kraj, zagranica, przeprowadzki. 509-216-712. wp33 TRANSPORT i przeprowadzki. Tel. 509-879-801. wp92 TRANSPORT, przeprowadzki. 601055-529. wp454

INSTALACJE wod-kan, CO, szybkotanio. 723-541-994. wp1194

TYNKI maszynowe gipsowe, tradycyjne. 693-854-774. (702/2011)

KARCHER.

663-151-784. (2024/2011)

TYNKI maszynowe- szybko, profesjonalnie. 609-197-699. (836/2011)

KARCHER - czyszczenie - dywany, samochody. 693-357-363. wp443

UKŁADANIE kostki betonowej, granitowej. 663-970-583. (1455/2011)

KOMINKI, NAGROBKI od 1850zł. 724-599-262. (1027/2011)

USŁUGI stolarskie - produkcja, sprzedaż. 603-575-252. wp972

MALOWANIE, szpachlowanie, tapetowanie- tanio. 661-322-315 (1527/2011)

VIDEOFILMOWANIE + ZDJĘCIA, 1250zł. 600-386-935. (1335/2011)

ANTENY, TV-SAT- montaż, naprawa, instalacje. 603-775-093. (873/2011)

MALOWANIE, szpachlowanie, panele. 603-971-701. (2426/2011)

WYPOŻYCZALNIA sprzętu budowlano-ogrodniczego. Jackowskiego/13. 694-147-290. wp107

MEBLE, szafy, kuchnie. www. mebleleszno.pl. 65/526-86-83. (2735/2011)

ODDAM DARMO MAŁE kotki szukają odpowiedzialnych domów. Są zdrowe i odrobaczone. 668-103-574. (3649/2011)

ZADZWOŃ DO FACHOWCA

POKÓJ Leszno. 660-373-517. (3911/2011)

782-452-520 CARMEN. (3751/2011)

BEZPYŁOWE cyklinowanie, www. parkiety-samol.pl Tel. 691-569-476. (370/2011)

POMIESZCZENIA kosmetyczce. 609-133-043. (3573/2011)

ATRAKCYJNA. 514-744-274. (3753/2011)

BEZPYŁOWE cyklinowanie, polerowanie, podłogi. 609-379-993. wp426

MUROWANIE domów, obiektów, usługi-ogólnobudowlane. 516-355914. ga7175

ZDUN, piece + podkowa. 65/547-5487 (1187/2011) ZŁOTA rączka, instalacje wod-kan/ c.o. 697-231-155. wp1418


OKAZJA - KUPUJ TANIO

18

OGŁOSZENIA DROBNE Z CENĄ MOŻESZ MIEĆ ZA DARMO

Przyjmu jemy je ty lko na kupon ach wyciętyc h z gaze ty.

We wtorkowym wydaniu ABC ukazuje się strona bezpłatnych, okazyjnych ogłoszeń drobnych. Każde ogłoszenie musi mieć podaną cenę. Ogłoszenia dotyczą tylko sprzedaży. Można je zamieścić w działach:

RÓŻNE, MOTORYZACJA, NIERUCHOMOŚCI, DLA DZIECKA.

MOTORYZACJA ALUFELGI z oponami, 4sztuki, letnie 205-55R16 FIAT STILO, stan bdb, kleber. 1.000 zł, 696-158-648. (3801/2011) BMW 2,5TDS 1998r. kombi, zarejestrowany, 5.500 zł, 693-432-372. (3435/2011) CZĘŚCI do samochodu marki ROVER 418D. Cena od 50 zł. 501-109747. (979/2011) DAIHATSU MATERIA 1,5benz, wspomaganie, c.z. z pilotem, 4xpp, klimatyzacja, el. szyby i lusterka, ABS, ESP, alufelgi, zadbany, 27.000 zł + opłaty, 665-252-496. (3664/2011) FIAT FIORINO 1,7D/1992r. dostawczy, silnik po kapitalnym remoncie, 200 tys.km. 1.500 zł, 697-076-662. (3719/2011) FIAT SEICENTO 2004r. 7.700 zł, 725-446-668. (3849/2011) FORD COURIER 1,8/1995r. diesel, 5-osobowy, ładownośc 600kg, w Polsce od 2007r., silnik po remoncie, srebrny, 3.000 zł, 661-140-573. (3638/2011) FORD ESCORT benzyna, posiada hak, c.z., poduszki, 3-drzwiowy, stan dobry +, 2.700 zł, 667-888-619. (3802/2011) F O R D F I E S TA n i e b i e s k i 3 drzwi, 1,3/1995r dzwonić wieczorem, 2.200 zł, 65/520-78-48. (3771/2011) MAZDA 323F 1,5B/1998r. klimatyzacja, alufelgi, pełna elektryka, ABS, 2xpp, 5 drzwi, 5.000 zł, 606990-740. (3653/2011) MAZDA MX3, stan dobry, 1992r. OC. 2.500 zł, 697-498-762. (3800/2011) OCTAVIA KOMBI 1,9 TDI/2000, podgrzewane siedzenia, klima, centralny zamek, biała, radio, stan bardzo dobry. Cena 13.500zł. 502-605362. (3555/2011) OPEL ASTRA I kombi, 1.7 TD, biały 1997 r. z uszkodzonym silnikiem. Cena 2000 zł (do negocjacji). Tel. 608-539-232. OPEL ASTRA 1,8+gaz el. szyby, wspoamagnie, 1993r. 2.500 zł, 721096-784. (3774/2011) OPEL VECTRA 2,0DTI/2001r. wersja elegance, zielony metalik, zadbany, 12.200 zł, 509-258-838. (3342/2011) OPEL VECTRA kombi 1,6/2000 r. bezwypadkowe, bogate wyposażenie, 7.500 zł, 782-649-525. (3718/2011) PEUGEOT 206 1,4B, 1998r. 2xpp, wspomaganie kierownicy, el. szyby, c.z., solar-dach, stan bdb, 6.400 zł, 506-190-622. (3652/2011) PRZYCZEPKA bagażowa lekka, zarejestrowana, oplandekowana, wys. 135. 650 zł, 664-692-434. (3775/2011)

RENAULT MEGANE kombi, 1999r. bogate wyposażenie, zadbany, 9.200 zł, 601-758-276. (3769/2011)

WÓZEK retro głęboki Inglesina, biało-granatowy, 1000 zł. Tel. 691154675.

KOPACZKA do ziemniaków 1.200 zł, śrutownik bijakowy 1.000 zł, 693416-271, 661-217-497.

RENAULT TWINGO 1,1/2000, żółty, 4x pp, c.z. + pilot, el. szyby i lusterka, szyberdach, radio, zadbany, 9.000 zł. 667-098-351. (977/2011)

WÓZEK BEBE COMFORT LOOLA spacerówka błękitna, stan bdb - 400 zł. Tel. 609-333-366.

KREDENS częściowo oszklony, kolor ciemny z jasnym wnętrzem dł. 1,7m wys.129cm, komoda oszklona mała + stół + stolik pod telewizor + lampa stojaca z małym stoliczkiem, stan bdb, 500 zł, 605-471-940. (3676/2011)

SEAT CORDOBA 1,6benzyna, 1999r. zielony metalik, wspomaganie, c.z. z pilotem, 4xpp, klimatronik, komputer, el. szyby, lampy, alarm, alufelgi, ABS, zadbany, 6.000 zł + OPŁATY, 665-252-496. (3665/2011) S E AT I B I Z A 1 , 9 D / 9 7 r. c . z . wspomaganie kierownicy, 4.500 zł, 602-280-137, 501-373-868. (3537/2011) S K O D A O C TAV I A k o m b i 1,9TDI/2001, biały 244tys.km, ABS, ASR, klimatyzacja, komputer, pełna elektryka, alufelgi, 12.500 zł, 502144-905. (3434/2011) SYPIALNIA biała, szafa 3-drzwiowa, 2 stoliki, łóżko, komoda, 350 zł, 691-288-204. (3846/2011) SZAFKI kuchenne 120 zł. 721-085611. (3898/2011) TICO stan dobry, rok 1997r. 2.400 zł, 506-056-456. (3773/2011) VOLVO V40 1,8/2000 r. 14.400 zł, 782-649-525. (3717/2011) VW PASSAT kombi, 1993r. 1,8 benzyna, stan bdb, dużo części, 3.600 zł do negocjacji, 605-639-709. (3634/2011) VW PASSAT kombi B5 1997r. 189tys.km, 1,6, zielony metalik, dużo dodatków, zadbany, 2 lata w kraju, 8.200 zł, 609-203-092. (3842/2011) YAMAHA VIRAGO 535 1993r. 5.900 zł, 725-446-668. (3848/2011)

NIERUCHOMOŚCI DOM do wykończenia wewnątrz, stan zamkniety, ocieplony, luib zamienie na mieszkanie, 280.000 zł, do uzgodnienia, 601-581-043. (3654/2011) DZIAŁKA budowlana w Dębnie, 4 km od Rawicza, kierunek Wrocław, 1429m 2, zadrzewiona, w pobliżu las, woda, media w drodze. Cena 45zł/m2. 667-098-351. (978/2011) KAMIENICA w centrum Leszna do kapitalnego remontu lub rozbiórki, 200.000 zł, 602-692-982. (3599/2011)

DLA DZIECKA

RÓŻNE 2 tapczany bordowe z 2 pufami, tapczan brązowy z fotelami 500 zł/szt, 600-187-852. (3644/2011) BERNEŃSKI pies pasterski, szczeniaki 5 suczek, 3 psy, 500 zł, 606188-713. (3850/2011) BIURKO 150 zł. 721-0/85-611. (3903/2011) BIURKO 50 zł, Stolik pod TV 30 zł, stół kuchenny 10 zł. Ceny do negocjacji, 605-832-340 (3440/2011)

MEBLE kuchenne 600 zł. 721-085611. (3909/2011) MEBLOŚCIANKA czarna i jasny brąz z szafą500 zł, biurko 100 zł, stół 100 zł, 600-187-852. (3642/2011) MEBLOŚCIANKA 150 zł. 721085-611. (3904/2011)

CB-RADIO TCB-770tti - 150 zł, antena - 50 zł. Tel. 502-604-235 po 14.00. (2105/2011)

MEBLOŚCIANKA czarno - biała, stan bdb, młodzieżowa, 260 zł, 691288-204. (3844/2011)

CZĘŚCI do prasyK-442 od 5 zł, pług podorywkowy 1.200 zł, tłok wywrotu D-47 600 zł, 607-306-504. (3721/2011)

NOKIA E51, stan b.dobry, 200 zł, tel. 608-539-232.

DEKODER cyfrowy HD SAMSUNG DSB-H370G, nowy oryginalnie pakowany do odbioru Cyfrowego Polsatu - 100 zł. Tel. 608-539-232. DUŻY, okazały komplet wypoczynkowy (tapczan + 2 fotele), prawie nowy - stan idealny, kolor jasny beż. Cena 1500 zł do negocjacji. Tel. 781-504-901. DWA krzesła barowe wysokie, obrotowe, chromowane, z oparciem, stan bdb, 150 zł/2szt. 721-340-468. (3673/2011) KANAPA rozkładana 2-osobowa, do kompletu fotel, ściągana tapicerka, kolor niebieski do negocjacji, 220 zł, 605-832-340. (3600/2011) KOMODA Rustikal wys. 1,8 szer. 1,2. 1000 zł, 504-550-842. (3770/2011)

BIURO REKLAM I OGŁOSZEŃ 64-100 Leszno, ul. Słowiańska 63 tel. 65 529 25 40, 65 529 47 27 tel./fax 65 529 48 81

*

FOTELIK do rowera prawie nowy, 70 zł, hipcio Fisher Price + klocki gratis, 70 zł, 607-504-232. (3641/2011) WÓZEK 3-funkcyjny, stan idealny beżowo-wiśniowy, 200 zł, 603-755409. (3840/2011) WÓZEK głęboki i spacerówka, styl retro, kolor biało-granatowy, inglesina (Włochy), stan bdb, 950 zł, 601-764-643. (3847/2011)

KUCHNIA elektryczna Whirpool z płytą ceramiczną, 250 zł, 880-166202. (3635/2011)

*Ogłoszenia dotyczą tylko sprzedaży.

NOWY fotel Elegance z taboretem do masażu, automatyczna regulacja, sterownik, fotel podgrzewany, 1050 zł (do negocjacji), 65/549-62-38. (1269/2011) OWERLOK - 3-nitkowy 2.300 zł, podszywarka 1.350 zł, stebnówka 1.450 zł, zestaw prasowalniczy 2.300 zł, nici różne kolory 2,5 zł/szt, faktura, 609-441-829.

PRALKA turystyczna 60 zł. 721085-611. (3900/2011) PRALKA wirnikowa, 120 ZŁ, 663919-364. (3651/2011) ROZRZUTNIK Tandem 8000 zł, przyczepa-wywrotka 5.200 zł, 607306-504. (3720/2011) SILNIK elektryczny trójfazowy 5,5KW 965obrotów, sprawny, 400 zł, 607-737-124. (3845/2011) STÓŁ + 4 krzesła, typ holenderski, stan bdb, 360 zł, 691-288-204. (3843/2011) STÓŁ kuchenny rozkładany 150 zł. 721-085-611. (3901/2011) STÓŁ rozkładany okrągły. 140 zł. 721-085-611. (3907/2011) SUKNIA ślubna 36/38 175cm, biała, jednoczęściowa, 600 zł, 691-632270. (3633/2011) SYPIALNIA lata 65-te, szafa 4-drzwiowa, toaletka, stoliki nocne, łózka, stół okrągły + 4 krzesła - sprzedam pojedynczo, stan idealny, 500 zł, 605-471-940. (3675/2011) SZAFA 1-drzwiowa z nadstawką - kolor jasny, stan bdb, 80 zł, 605471-940. (3674/2011) TANIO - rowery po gruntownej naprawie (męskie, damki), 100-200 zł,665-810-935. (3772/2011) TELEWIZOR Grundig 27 cali po naprawie, 250 zł, 607-587-825. (3768/2011)

PIEC do centralnego 1.000 zł, waga stożkowa 100 zł, grzejniki żeliwne, nowe 20 zł/żeberko, 65/520-88-14. (3716/2011)

ZBIORNIKI plastikowe niemieckie na wodę, paliwo, szamba, oczyszczalnie scieków, pojemność 750-2000l, 100 zł, 603-444-686. (3640/2011)

PIEC kuchenny emaliowany w dobrym stanie, odbiór Boszkowo, 100 zł, 663-424-210. (3841/2011)

ZLEWOZMYWAK + szafka. 100 zł. 721-085-611. (3908/2011)

PŁTYA gazowa 130 zł. 721-085611. (3902/2011) PRALKA automatyczna 220 zł. 721-085-611. (3899/2011)

na

ZNACZKI, bloczki, arkuszki, koperty, kartki pocztowe polskie i zagraniczne „Jan Paweł II” na kartach wystawowych, 10 i 20 zł, 601-683556 (3443/2011)


19

OGŁOSZENIA

BETONIARNIA PARTNER OFERUJE:

STROP TERIVA 4.01 )PŁYTY STROPOWE KANAŁOWE )PŁYTY STROPOWE FILIGRAN )NADPROŻA )GOTOWE ZBROJENIA, STRZEMIONA )KRĘGI I PRZYKRYWY )BETON TOWAROWY + POMPA )BLOCZKI M6

TRANSPORT HDS U nas wybierzesz strop do własnego domu. DORADZIMY • ZAPROJEKTUJEMY • SKALKULUJEMY

Rabat 40% na okna PCV profil 6-komorowy

INFORMUJE że dnia 01 lipca 2011 r. na okres 21 dni został wywieszony na tablicy ogłoszeń w siedzibie Urzędu Miejskiego Śmigla wykaz nieruchomości gruntowej, położonej w Śmiglu przeznaczonej do sprzedaży w trybie bezprzetargowym Zarządzenie Nr 58/11 Burmistrza Śmigla z dnia 30 czerwca 2011 r.

ul. Wolności 29, 64-100 Leszno tel/fax. 65/52-888-99, kom. 691-765-454 info@eurotop.leszno.pl www.eurotop.leszno.pl

• wczasy i wycieczki zagraniczne • bilety lotnicze i autokarowe • super oferty last minute • promocje LATO 2011 !!!

INFORMATOR ŚLUBNY

Zanimsz powie INFORMATOR DOSTĘPNY JEST TAKŻE NA PORTALU LESZNO24.PL

Rok założenia 1931

• Leszno, ul. 17 Stycznia 45 (naprzeciw stadionu im. A.Smoczyka) www.euro-rower.pl • Leszno, Al. Jana Pawła II 25 tel. 065 529 96 43, kom. 0 608 346 357

serwis gwarancyjny i pogwarancyjny

rowery części ogumienie akcesoria rowerowe kaski rękawiczki foteliki rowerowe dla dzieci

ISO 9001:2001

ZAKŁAD DOSKONALENIA ZAWODOWEGO

Centrum Kształcenia ul. Krótka 5, 64-100 Leszno

Leszno, ul. Dożynkowa 7 tel./fax 65 527-14-10

NASZA OFERTA:

Urząd Miejski Wąsosza

informuje o wywieszeniu w dniu 30.06.2011r. w siedzibie tut. Urzędu wykazów nieruchomości przeznaczonych do wydzierżawienia w trybie bezprzetargowym na okres 3 lat tj: • dz. nr 133/4, obręb Ługi, • dz. nr 66, 147, obręb Kamień Górowski, • cz. dz. nr 17, obręb Dochowa, • cz. dz. nr 748, 303 obręb Czeladź Wielka, • cz. dz. nr 465/1, obręb Wąsosz, • cz. budynku gospodarczego położonego na działce nr 78, obręb Wrząca Wielka. oraz nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży w trybie -przetargowym: • dz. nr 361/16, dz. nr 499/1, dz. nr 498/1, obręb Wąsosz -bezprzetargowym: • lokal mieszkalny 6a/1 Jawor • lokal mieszkalny ul. Kilińskiego 2/4 Wąsosz 3914/2011

TAK

OKNA DRZWI ROLETY

Kupon ważny 2 tygodnie od dnia publikacji.

BURMISTRZ ŚMIGLA

3918/2011

Przedsiębiorstwo Realizacji Budownictwa PARTNER Spółka z o. o. ul. Okrężna 10, 64-100 Leszno tel. 65 529-59-41

BIURO REKLAM i OGŁOSZEŃ

CENNIK REKLAM i OGŁOSZEŃ

ogłoszenia drobne: jedno słowo 1,30 zł jedno słowo (w ramce) 2,60 zł

tel. 65 520-38-29, 65 529-25-21, 65 520-43-01 fax 65 529-36-59 e-mail: info@zdz.leszno.pl http://www.zdz.leszno.pl

ZAPRASZAMY NA KURSY i SZKOLENIA KURSY ZAWODOWE i SPECJALISTYCZNE X spawania (wszystkie rodzaje wg normy PN-EN 287) X palaczy kotłów CO (na wszystkie rodzaje paliw) X kierowców wózków jezdniowych (z wymianą butli gazowych) X kierowców przewożących towary niebezpieczne wg umowy ADR X prawa jazdy kat. B X załadunku i rozładunku cystern X obsługi stacji Autogaz-LPG X drwali operatorów pił spalinowych X elektroenergetyczne do 1 kV i powyżej X pedagogiczne dla instruktorów praktycznej nauki zawodu X kwalifikacyjne przygotowujące do egzaminów czeladniczych X dla wychowawców kolonii i obozów wypoczynkowych dla dzieci i młodzieży X stosowania i dystrybucji środków ochrony roślin X komputerowe I i II stopnia X BHP i ppoż. X pierwszej pomocy przedmedycznej X sprzedawców i obsługi kas fiskalnych X bukieciarstwa i florystyki X masażu leczniczego i kosmetycznego X profesjonalny kurs manicure i pedicure i wiele innych

USŁUGI WYKONAWSTWO POKRYCIA DACHOWE

A I N LETMOC JA PRO

SPRZEDAŻ WIĘŹBY DACHOWE I USŁUGI RATALNE Leszno, ul. Ludowa 3 • tel. 65 529 65 67, 600 451 344 • www.superdach.kmm.pl

ogłoszenia ramkowe (1 cm2): czarno-białe 3,30 zł kolorowe 3,80 zł Do podanych cen dolicza się podatek VAT 23%

Posiadamy komisje kwalifikacyjne:

nadające uprawnienia osobom zajmującym się eksploatacją i dozorem urządzeń, instalacji i sieci energetycznych (powołaną przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w Warszawie)

nadające uprawnienia (oraz przeprowadzające egzaminy weryfikacyjne) dla spawaczy (powołaną przez Instytut Spawalnictwa w Gliwicach)

INFORMACJI UDZIELAJĄ I ZAPISY PRZYJMUJĄ NASZE BIURA: Leszno, ul. Krótka 5, tel. 65 520-38-29, 65 529-25-21 w. 21 Gostyń, ul. Energetyka 12, tel. 65 572-02-39 Kościan, ul. Dworcowa 2, tel. 65 512-46-81 Rawicz, Rynek 12/13, tel. 65 545-27-64


RELAKS

20

DZIECKO W FOTOGRAFII

▲Dzieci fantastycznie wychodzą na fotografiach. Ta młoda osoba odwiedziła stoisko leszczyńskiego klubu fotograficznego podczas Dni Leszna. Zażyczyła sobie pięknego zdjęcia. Jako rekwizyt wybrała egzotyczną parasolkę. I wyszedł z tego piękny portret. Fot. A. Przewoźny

Zdjęcia dzieci można przesyłać na adres: Gazeta „ABC”, ul. Słowiańska 63, 64-100 Leszno lub e-mail: ogloszenia@gazetaabc.pl

z dopiskiem: DZIECKO W FOTOGRAFII Publikujemy je bezpłatnie!!!

HUMOR

W pociągu dalekobieżnym spotkali się starszy Żyd i młody człowiek. Po rozlokowaniu bagaży usiedli naprzeciwko siebie i wtedy młodzian zapytał: – Przepraszam szanownego pana. Która godzina? Nie otrzymał żadnej odpowiedzi. Żyd tak jakby go nie zauważył. „Co za cham!” – pomyślał młody, ostentacyjnie odwrócił się na bok i zasnął. Na drugi dzień rano, krótko przed stacją docelową, Żyd spojrzał na zegarek i niepytany poinformował: – Jest punktualnie dziewiąta godzina. Młody zdziwił się niezmiernie i pragnął się dowiedzieć, dlaczego wieczorem nie otrzymał odpowiedzi.

KINA Leszno KINO-TEATR przy CKiS, ul. Narutowicza 69 KINO 3D wtorek, środa, czwartek 11.00, 13.00, 15.00, 17.00, 19.00 – Auta 2 (3D) – animowany prod. USA

KINO CYFROWE (duża sala) wtorek, środa, czwartek 21.00 – Szybcy i wściekli 5 – akcja/ dramat/kryminał/thriller prod. USA

– Bo to jest, młody człowieku, tak – wyjaśniał Żyd – Jak bym panu wczoraj powiedział która godzina, to mogła się wywiązać między nami rozmowa. Nie jest wykluczone, że przegadalibyśmy całą podróż. Nie jest również wykluczone, że przypadłby mi pan do serca. Może nawet zaprosiłbym pana do siebie do domu na kolację. A tam mieszka ze mną moja piękna córka Rywka. Jak ja tak pana widzę, to pan by się jej może i spodobał. A że ona by się panu spodobała, to ja jestem tego pewny. I tak może byście się zaczęli spotykać i wreszcie pewnego dnia pan by przyszedł do mnie i poprosił o jej rękę. To ja się wczoraj wieczorem sam siebie zapytałem: A po co mnie potrzebny jest zięć, który nie ma własnego zegarka!? Zebrała LL

KINO ANALOGOWE (mała sala) wtorek, środa, czwartek 17.00, 19.30 – Hanna – dramat prod. USA

Gostyń POD KOPUŁĄ wtorek 11.00, 18.00 – Biała i Strzała podbijają kosmos 20.00 – Szybcy i wściekli 5

Rawicz PROMIEŃ wtorek 18.00 – Świnki – dramat obyczajowy prod. niem.-pol. 20.00 – Pożyczony narzeczony – komedia romantyczna prod. USA (j)

Rozwiązanie powstanie po przeniesieniu liter oznaczonych cyframi od 1 do 15 do tabelki pod diagramem krzyżówki. Prawidłowe rozwiązania z naklejonym numerem zadania można nadsyłać na kartkach pocztowych pod adresem redakcji (64-100 Leszno, ul. Słowiańska 63) lub SMS-em pod numer 71051, wpisując w treści: ABC.52.(hasło).imię, nazwisko i adres. Koszt SMS-a to 1,23 zł z VAT. Rozwiązania należy nadesłać w ciągu 7 dni od ukazania się krzyżówki. Nagrodą jest zestaw redakcyjnych gadżetów, a nagrodzona osoba powinna ją odebrać w ciągu 14 dni w sekretariacie redakcji. SK

Rozwiązanie krzyżówki nr 49 Hasło: „PIERWSZY DZIEŃ LATA” Nagrodę otrzymuje: Aldona Zawada, ul Sikorskiego 14/4, Leszno

DY¯URY

APTEK

całodobowo LESZNO – DOM LEKÓW, ul. Cicha 12 (narożnik Narutowicza), tel. 65 520 44 80 RAWICZ – PRZY PLANTACH, ul. J.Piłsudskiego 2, tel. 65 545 47 89 wtorek KOŚCIAN – POD BIAŁYM ORŁEM, Rynek 21, tel. 65 512 11 66, 65 511 73 65 GOSTYŃ – W RYNKU, Rynek 18, tel. 65 572 02 18 GÓRA – LAWENDOWA, pl. Bolesława Chrobrego 21, tel. 65 543 36 84 środa KOŚCIAN – NA DEPTAKU, ul. Wrocławska 22, tel. 65 512 21 40 GOSTYŃ – NASZA, ul. Graniczna 4, tel. 65 572 50 53 GÓRA – LAWENDOWA, pl. Bolesława Chrobrego 21, tel. 65 543 36 84 czwartek KOŚCIAN – PHARMAKON, os. Jagiellońskie 51a, tel. 65 512 01 66 GOSTYŃ – STAROGOSTYŃSKA, ul. Starogostyńska 9, tel. 65 575 23 93 GÓRA – LAWENDOWA, pl. Bolesława Chrobrego 21, tel. 65 543 36 84 PR

TELEFONY ALARMOWE Pogotowie Ratunkowe – 999 Policja – 997 Straż Pożarna – 998 Pogotowie Gazowe – 992 Telefon alarmowy – 112 Straż Miejska w Lesznie – 986, 65 529-82-00 (w godz. 7-15) Infolinia AIDS – 65 520-56-15 Miejski Zakład Komunikacji w Lesznie – 65 529-93-46 Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Lesznie – 994 (całodobowo), 65 529-83-32 (pon.-pt. godz. 6-21) Informacja PKP – 197-57 dla abonentów TPSA i (042) lub (022) 194-36 dla abonentów pozostałych operatorów Informacja PKS - 703 200 123 (1,28 zł z VAT), dla sieci GSM *713 12 (Era, Orange, Plus GSM - 1,22 zł z VAT) Informacja Gospodarcza GLOB – tel. 94-34, tel./fax 65 5-270-270 Netsoft – komputery – 65 528-82-01 SITI TAXI – 65 529-24-96 OSŁONKA TAXI – 65 5-200-200, SMS 691 200 220 ABC TAXI – 65 526-71-70 (całodobowe) ZTP TAXI – 65 520-64-64, 65 529-40-50 RADIO TAXI HABA – Eska ® 196-25, 528-11-01 (czynne całą dobę, u nas najtaniej) TELE TAXI - 65 520-03-30, 605 89 03 30 (całodobowo) MEGA TAXI 65 520-72-07 JAMAR TAXI – 65 526-85-66 (czynne całą dobę, co 10 kurs gratis) TEL–TAXI – 65 526-22-62 (co 11 kurs gratis do 5 zł) TORA TAXI – 65 529-20-31 (co 11 kurs do 5 zł gratis od 5 do 22) TAXI BAGAŻOWE – tel. 601 571 516 Usługi bagażowo–transportowe – 601 562 762 Pomoc drogowa – 65 529-71-70 Kompleksowe Usługi Pogrzebowe – tel. 693 372 813 (całodobowo) Zakład Usług Pogrzebowych – 65 520-91-00, 609 205 982 (całodobowo) Korty „Akwawit” – 65 529-90-91, Korty „Ćwicznia” – 607 519 543 Korty MOSiR (stadion) – 65 520-56-40 Bezpłatna infolinia dla pacjentów w ramach NFZ – 800 800 805


21

SPORT PIŁKA NOŻNA

Przymusowa zmiana warty Na czwartym miejscu zakończyli rozgrywki 2010/11 juniorzy starsi Polonii 1912 Leszno. To wynik na miarę przedsezonowych oczekiwań, które zakładały walkę o czołowe lokaty. Poloniści wygrali 17 spotkań, 4 zremisowali, a 9 razy schodzili z boiska pokonani. Strzelili 70 bramek natomiast stracili 54. Leszczynianie solidnie przepracowali okres zimowej przerwy, czego efektem była lepsza gra w rundzie jesiennej. Mimo słabego początku (tylko 2:1 z ostatnią drużyną w tabeli i dwa remisy z Unią Swarzędz i Mieszkiem Gniezno), w kolejnych spotkaniach było już znacznie lepiej. Najpierw wysoka wygrana z drużyną Złotowa, potem 1:0 w niesamowicie ciężkim derbowym meczu z Obrą Kościan i tydzień później 5:1 z Jarotą Jarocin. Prawdziwy test miał jednak nastąpić w meczu z Wartą Poznań. Patrząc przez pryzmat całego sezonu, można śmiało stwierdzić, że był to najlepszy mecz polonistów. Pokazali charakter i na ciężkim terenie zremisowali 1:1 z wyżej notowanym rywalem. Niestety, po tym spotkaniu przyszedł kryzys. Leszczynianie, którzy od 9 meczów byli niepokonani, przegrali niespodziewanie z Calisią Kalisz

0:2. Później przyszła kolejna porażka – z drużyną z Szamotuł 2:5. Nasi piłkarze przełamali się jednak i pewnie wygrali w Kole aż 5:0. Tydzień później do Leszna przyjechał lider rozgrywek Lech Poznań, który łatwo pokonał polonistów 5:1. W przedostatniej kolejce odnieśli oni ważne wyjazdowe zwycięstwo z Poznaniakiem w Poznaniu 5:2 i przed ostatnią kolejką byli już pewni czwartego miejsca w Wielkopolskiej Lidze Juniorów Starszych. Mimo to zagrali z pełnym zaangażowaniem i na zakończenie rozgrywek pokonali 4:2 imienniczkę ze Środy Wielkopolskiej. Wraz z upływem sezonu kadra zespołu wykruszała się coraz bardziej. Patryk Kowalski już od początku rundy wiosennej wzmocnił szeregi seniorów. Pod koniec rozgrywek jego śladem podążyli także Marcin Strakulski i Paweł Perszewski, a Jędrzej Zimmer w meczu z Lechem doznał złamania śródstopia. Nic dziwnego, że w niektórych spotkaniach poloniści musieli sobie radzić tylko z jednym zawodnikiem rezerwowym. Z informacji przekazanych nam przez Filipa Twardowskiego wynika, że najwięcej bramek w drużynie

KARATE

Znów w czołówce

Fot. www.poloniajunior.futbolowo.pl  W drużynie juniorów starszych leszczyńskiego klubu dojdzie do zmiany warty. Większość zawodników kończy bowiem wiek juniora.

zdobyli: Patryk Kowalski 17, Tobiasz Dziurdziewski i Mikołaj Lokś po 8, Paweł Perszewski 6, Łukasz Bugzel 5, Tomasz Dorociak i Dawid Adamczak po 4, Tomasz Latuszek, Dawid Piosik i Maciej Śliwa po 3, Krystian Woźny i Krzysztof Kajl po 2, Przemysław Rauhut, Jędrzej Zimmer i Artur Matuszewski po 1. Większość z nich ukończyła teraz

wiek juniorski i następnym etapem ich kariery będzie walka o miejsce w pierwszej drużynie Polonii. Zagrają w niej: Marcin Strakulski, Krzysztof Kajl, Krystian Woźny, Dawid Piosik, Dawid Adamczak, Paweł Perszewski, Łukasz Bugzel, Jędrzej Zimmer i Tobiasz Dziurdziewski Pierwszy trening po wakacyj-

nej przerwie odbędzie się 18 lipca (poniedziałek) o godzinie 18 na boiskach w Zaborowie. Klub szuka młodych talentów z „przeszłością piłkarską”, którzy urodzili się w 1994 roku i chcieliby się sprawdzić w Wielkopolskiej Lidze Juniora Starszego. Chętni będą mile widziani na inauguracyjnych zajęciach. (ceg)

PIŁKA RĘCZNA

Kościaniacy drudzy w Polsce Dużym sukcesem zakończył się występ reprezentacji Szkoły Podstawowej nr 3 w Kościanie w Ogólnopolskich Igrzyskach Młodzieży Szkolnej, jakie rozegrano w Koninie. Kościaniacy zajęli w tej imprezie drugie miejsce, za gospodarzami – SP 3 Konin. Podopieczni trenera Tomasza Frąckowiaka wygrali 11:8 z SP 66

Bydgoszcz i 17:13 z SP 25 Kielce. Potem ulegli 14:15 SP 1 Wrocław, ale nie przeszkodziło im to w uzyskaniu awansu z grupy. W następnych meczach pokonali 23:21 SP 7 Ciechanów i 17:13 SP 1 Chrzanów. W finale musieli uznać wyższość gospodarzy, którym ulegli 7:11. Bramki dla „trójki” zdobyli: Nikodem Dworczak 28, Mikołaj Goz-

dek 20, Jakub Pawłowski 13, Daniel Olejnik 12, Ryszard Landzwojczak 6, Eryk Napieralski 5, Adrian Nowaczyk 4 i Marcin Musielak 4. Bramkarzami zespołu byli: Mateusz Włodarczak i Mikołaj Józefowski, a polu grali jeszcze: Konrad Jankiewicz, Bartek Przybył, Mateusz Olejnik i Bartosz Nowicki. Kierownikiem drużyny jest Stanisław Wujec. (dab)

Fot. archwium  Skromna liczebnie ekipa Gottsu wywalczyła 15 medali.

Klub Karate Gottsu Kościan ponownie uplasował się w czołówce zawodów. Tym razem podopieczni Maurycego Wawrzyniaka zajęli trzecie miejsce w klasyfikacji medalowej drużyn, które uczestniczyły w III Ogólnopolskim Turnieju Karate rozegranym w Pleszewie. Ich dorobek to: 4 złote, 3 srebrne i 8 brązowych medali. Adrian Frąckowiak zajął 1. miejsce w kata i 3. w kumite chłopców roczników 2000-2001. Taki sam dorobek miała Michalina Stachowiak w kata i kumite dziewcząt roczników 1998-1999. W kata dziewcząt tzw. pierwszego kroku, czyli trenujących od września ubiegłego roku, triumfowała Kamila Chwastyniak, a 3. była Magdalena Godlewska. Marta Michalewicz wywalczyła srebrny

medal w kumite dziewcząt rocznika 2000 i młodszych oraz brązowy w kata dziewcząt roczników 20002001. Dwa brązowe krążki zdobył Bartosz Górecki – w kata i kumite chłopców roczników 1994-95. Olga Sałacka zajęła 2. lokatę w kata dziewcząt roczników 1999-98. Trzecie miejsca zajęły ponadto Antonina Opas w kata dziewcząt roczników 2000-2001 oraz Magdalena Godlewska w kata dziewcząt rocznika 2002 i młodszych. W kata drużynowym dziewcząt roczników 1999 i młodszych dwa zespoły Gottsu zajęły czołowe lokaty. Złote medale wywalczyły: Marta Michalewicz, Antonina Opas i Michalina Stachowiak, a srebrne: Kamila Chwastyniak, Magdalena Godlewska i Olga Sałacka. (dab)

Fot. archiwum  Kościaniacy wywalczyli 2. lokatę.


SPORT

22 KOSZYKÓWKA

Coraz mniej niewiadomych Potwierdziły się nasze ubiegłotygodniowe doniesienia. Nowym trenerem koszykarek Tęczy Leszno został Dariusz Raczyński. Pracę z zespołem rozpocznie 8 sierpnia, kiedy to na dobre ruszą przygotowania do sezonu 2011/12. Serial pod tytułem, kto zostanie trenerem leszczyńskiej drużyny trwał kilka ładnych tygodni. Po wygaśnięciu trzyletniego kontraktu z Jarosławem Krysiewiczem klub rozpoczął poszukiwania jego następcy. Pierwszym kandydatem był asystent dotychczasowego szkoleniowca Wojciech Walich. Gdy ten odmówił zwrócono się z propozycją do Krzysztof Zajca, który prowadził zespół w pierwszym sezonie gry w Ford Germaz Ekstraklasie. Leszczynianin zrezygnował ze względu na pracę zawodową. Poszukiwania trwały więc nadal. W pewnym momencie pewniakiem wydawał się Jarosław Zyskowski, ale w ostatniej chwili wycofał się, przyjmując bardziej intratną ofertę z Bundesligi. Ostatecznie wybór padł na Dariusza Raczyńskiego, który w poprzednim sezonie był najpierw asystentem, a później – przez dwa miesiące – pierwszym trenerem Lotosu Gdynia. Wraz z Iwoną Jabłońską opiekuje się także reprezentacją do lat 20.

– W ostatniej chwili pojawiło się nazwisko jeszcze jednego kandydata, ale wcześniej ustaliliśmy już wstępnie warunki z panem Raczyńskim i nie wypadało się wycofać. 28 czerwca kontrakt został zaakceptowany, przesłany do Łodzi skąd pochodzi nowy trener, a w niedzielę, podczas wizyty w tym mieście na finale EuroBasketu kobiet, odebrałem podpisaną umowę – powiedział Stefan Pielech, prezes Tęczy. Nowy szkoleniowiec rozpocznie pracę z drużyną 8 sierpnia. W tym dniu ruszą na dobre przygotowania do sezonu 2011/12. Póki co nie wiadomo jeszcze jakim składem będzie dysponował Dariusz Raczyński. – Budowanie drużyny trwa. Zarówno trener, jak i my, jesteśmy w kontakcie z wieloma zawodniczkami. Mamy określony budżet i w oparciu o niego staramy się kompletować zespół – dodał prezes klubu. Jak się dowiedzieliśmy umowy do podpisania otrzymały Justyna Grabow-

ska i Dominika Urbaniak. Obie koszykarki grały w Lesznie w poprzednim sezonie. Bliska drużyny jest Katarzyna Bednarczyk z Pruszkowa. Ważny kontrakt ma Anna Kuncewicz, a w zespole są też juniorki: Jagoda Iradzka, Zuzanna Janowicz, Żaneta Kubicka i Dagmara Moszak. Klub wysłał rów-

nież oferty do trzech Amerykanek. – Te zawodniczki polecił nam jeszcze Jarosław Zyskowski. Czekamy na odpowiedź ze Stanów Zjednoczonych. Stefan Pielech jest jednak spokojny. Na rynku transferowym jest bowiem wiele Amerykanek, a coraz liczniejsze jest także grono krajowych zawodni-

czek, które w obliczu zmian regulaminowych i wprowadzenia przepisu o jednej Polce przebywającej na parkiecie wyraźnie „schodzą” z ceny. – Wybór jest coraz większy, ale my na pewno nie będziemy szastać pieniędzmi, bo nie mamy ich chociażby tyle, co w poprzednim sezonie. (ceg)

ŻUŻEL

Walczyli o awans Pięciu reprezentantów Polski awansowało do sierpniowego Grand Prix Challenge. Wśród nich jest leszczynianin Krzysztof Kasprzak. Wychowanek „Byków”, który od dwóch sezonów broni barw Unii Tarnów, wystąpił w sobotnim półfinale w Daugavpils. Zajął tam trzecie miejsce z dorobkiem 10 punktów. Jeszcze lepiej od niego spisał się Krzysztof Buczkowski, który uzbierał 11 „oczek”. Odpadł niestety Adrian Miedziński, zdobywca 7 punktów. Godna odnotowania jest natomiast piąta lokata zawodnika Kolejarza/Rawag Rawicz – Wiktora Gołubowskiego, który legitymował się takim samym dorobkiem jak „Kasper”. W Gorican o awans do challenge`u

ubiegali się Maciej Janowski i Sebastian Ułamek. Udało się tylko temu drugiemu, który zajął piąte miejsce z 11 punktami na koncie. Młody wrocławianin był ósmy z 7. „oczkami”. Trzech biało-czerwonych rywalizowało natomiast we włoskim Lonigo. Bardzo dobrze spisali się Grzegorz Walasek i Piotr Protasiewicz. Obaj rutyniarze nie mieli większych problemów z zakwalifikowaniem się do czołowej piątki, która uzyskała awans. Walasek wygrał zawody z dorobkiem 13 punktów, a „Pepe” był drugi - 12. Z dalszej rywalizacji odpadł ten najmłodszy - Przemek Pawlicki. Leszczynianin reprezentujący w tym sezonie drugoligową Polonię Piła zgromadził 7 „oczek”, co dało mu dziesiątą lokatę. (ceg)

SZYBOWNICTWO

Nieradka i Krok W sobotę zakończyły się w Lesznie Szybowcowe Mistrzostwa Polski w klasie 18-metrowej i Krajowe Zawody Szybowcowe w klasie Klub A. W pierwszych triumfował Zbigniew Nieradka, a w drugich Tomasz Krok. Pogoda nie rozpieszczała pilotów. Udało się rozegrać tylko cztery konkurencje. W klasie 18-metrowej wygrał Zbigniew Nieradka. Druga lokata przypadła Tomaszowi Rubajowi, a trzecia Łukaszowi Wójcikowi. Najlepszy z leszczyniaków, Andrzej Śmielkiewicz ukończył rywalizację na siódmym miejscu. Janusz Centka był 11., Witold Scheffner - 16., Dariusz Zawirski - 19., a Bogdan Nowacki - 22. Krajowe Zawody Szybowcowe wygrał Tomasz Krok przed Mikołajem Zdunem (obaj Aeroklub Leszczyński), a na najniższym stopniu podium stanął Mirosław Hołyś z Zielonej Góry. Miejsca od szóstego do dziewiątego zajęli pozostali lesz-

czynianie: Robert Koralewski jr., Aleksander Fórmanowski, Jarosław Kajoch i Andrzej Szczerba. (ceg)

▲Zbigniew Nieradka, mistrz Polski w klasie 18-metrowej. Fot. J. Kuik

▲Justyna Grabowska raczej pozostanie w Tęczy na nowy sezon.

Fot. E. Baldys

PIŁKA NOŻNA

Polonia z Tereszczenką

Wczoraj wieczorem odbył się pierwszy trening drużyny seniorów Polonii 1912 Leszno. Poprowadził go Aleksiej Tereszczenko. Nowy opiekun leszczyńskiego klubu ma 48 lat. Urodził się w Jermaku w Kazachstanie. Sam był piłkarzem. Grał na pozycji obrońcy, a wcześniej pomocnika. W 2003 roku zmienił obywatelstwo na polskie. Przygodę z futbolem rozpoczął w klubie Dnipro Czerkasy. W latach 1983–1985 odbywał służbę wojskową w SKA Kijów, po czym został zawodnikiem Kryształu Chersoń. Następnie bronił barw Krywbasa Krzywy Róg, skąd w 1991 przeszedł do Daugavy Ryga. Po krótkim występie w zespole Antracyt Kirowsk wyjechał do Polski, gdzie występował w Stali Mielec i Olimpii Poznań. Kolejnymi klubami, w których grał były: FK JOKO Uherské Hradiště, Tawrija Curupińsk, Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, Kryształ Chersoń i Sokół Rakoniewice. W 2009 zakończył karierę piłkarską w Promieniu Opalenica. Jeszcze będąc zawodnikiem rozpoczął pracę trenerską. Najpierw w Sokole Rakoniewice, potem w rezerwach zespołu z Opalenicy. W kwietniu 2010 roku został szefem skautów Lechii Gdańsk. Od pół roku mieszka w Lesznie, gdzie pracuje w szkole. Inauguracyjne zajęcia odbyły się w kompleksie w Zaborowie. Miały miejsce wieczorem, a więc już po zamknięciu tego wydania „ABC”. Nie wiemy zatem ilu piłkarzy wzięło w nich udział i którzy z zawodników występujących do tej pory w Polonii stawili się na pierwszym treningu.

▲Piłkarze Polonii 1912 Leszno rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Fot. E. Baldys

– Liczymy na tych, którym będzie naprawdę zależało na grze w zespole. Mamy określone warunki finansowe i w oparciu o nie możemy działać. Na pewno nie będziemy obiecywali żadnych gruszek na wierzbie – mówił prezes klubu Zdzisław Burzec. Na dzisiaj, wtorek jest zaplano-

wane jego spotkanie z prezydentem Tomaszem Malepszym. Dopiero wtedy będzie wiadomo więcej na temat przyszłości drużyny. Jest nadzieja, że miasto utrzyma wsparcie na dotychczasowym poziomie. A jeśli tak się stanie, to zespół zagra w III lidze, gdzie ostatecznie się utrzymał. (ceg)

LEKKOATLETYKA

Złoto Grzegorza Grzegorz Zimniewicz z Achillesa Leszno zdobył złoty medal w młodzieżowych mistrzostwach Polski, jakie w ten weekend odbyły się w Gdańsku. Wygrał bieg na 100 metrów z czasem 10,42. To bardzo dobry prognostyk przed czekają-

cym go już niebawem europejskim czempionatem w kategorii wiekowej do lat 23. Te zawody rozpoczynają się 14 lipca w czeskiej Ostrawie. Podopieczny Dariusza Górskiego ma spore szanse na walkę o medal.

(ceg)


23

SPORT JUJITSU

Cztery medale Reprezentanci UKS Jujitsu i Judo Miejska Górka startowali w mistrzostwach Polski młodzieżowców rozegranych w Gorzowie Wlkp. Zdobyli złoty, srebrny i dwa brązowe medale. W zawodach traktowanych jako kolejna eliminacja do mistrzostw świata młodzieżowców i juniorów, które odbędą się w listopadzie w Gent, startowało blisko 150 za-

wodniczek i zawodników z 23 klubów. Miejską Górkę reprezentowało 5 zawodników. W wadze do 94 kg złoto wywalczył Adrian Rutkowski, a srebro Mikołaj Domaniecki. W wadze 62 kg startowali Eryk Poraszka, Patryk Rakowski i Damian Poraszka. Dwaj pierwsi dotarli do strefy półfinałowej, w której przegrali walki o wejście do finału. W pojedynkach o trzecie miejsce pokonali na punkty zawodników gospodarzy. D. Poraszka przegrywając pierwszą walkę odpadł z dalszej rywalizacji. – Nasi reprezentanci pokazali, że należą do krajowej czołówki młodzieżowców – powiedzieli Arnold i Kornel Ratajscy, trenerzy UKS Jujitsu i Judo Miejska Górka. – Dobrym startem przybliżyli się do udziału w MŚ. Niebawem czeka ich wyjazd na obóz sportowy w Sianożętach, a po wakacjach kolejne starty eliminacyjne w Zawierciu, Olkuszu, Hanau w Niemczech ▲Reprezentanci UKS Jujitsu i Judo Miejska Górka. i Dobowa na Słowenii. Fot. archiwum

J.W.

▲W różowych strojach w środku reprezentanci UKS Jedynka Leszno. Od lewej stoją: Adrian Skiba, Patryk Stachowiak, Piotr Cichowlas, Wojciech Nowak. Zajęli pierwsze miejsce w konkurencji czwórek. Fot. Ł. Cichowlas

AKROBATYKA

Sezon zakończyli w Poznaniu Ostatnim akordem akrobatycznego sezonu były Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików. Zawody odbyły się w Poznaniu. Kilka miejsc na podium zajęli reprezentanci UKS Jedynka Leszno. W skokach na ścieżce zwyciężyła Greta Walkowiak. Na najwyższym stopniu podium stanęli też w dwójkach mieszanych Piotr Cichowlas

i Dorota Cichowlas. Podobnie było w przypadku czwórki chłopców. Tę konkurencję wygrali bowiem Piotr Cichowlas, Wojciech Nowak, Adrian Skiba i Patryk Stachowiak. W dwójkach chłopców druga lokata przypadła Wojtkowi Nowakowi i Adrianowi Skibie. Tuż za podium, na czwartej pozycji, znalazły się w trójkach dziewcząt Karolina Ko-

złowska, Aleksandra Malepsza i Dorota Cichowlas. Na piątym miejscu w dwójkach dziewcząt uplasowały się Karolina Kozłowska i Aleksandra Malepsza. Leszczyński klub zdobył 13 punktów do ogólnopolskiego współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży.

(ceg)

ŻUŻEL

Po przepustki do Leszna Pięciu zawodników z klubów naszego regionu stanie przed szansą awansu do finału Indywidualnych Mistrzostw Polski, który 15 sierpnia odbędzie się w Lesznie. Na najbliższy czwartek zaplanowano turnieje półfi nałowe. Odbędą się one w Opolu i Ostrowie Wielkopolskim. Wystąpi w nich pięciu żużlowców z klubów naszego regionu - trzech z Unii Leszno i dwóch z Kolejarza/Rawag Rawicz. Barw „Byków” bronić będą: Jarek Hampel, Janusz Kołodziej i Adam Skórnicki. Z kolei „Niedźwiadki” będą reprezentowane przez Szymona Kiełbasę i Marcina Nowaczyka. Aż czterech z nich wystąpi na torze w Opolu. Jedynakiem w Ostrowie Wielkopolskim będzie Jarek Hampel. (ceg) Poniżej prezentujemy pełne listy startowe obu turniejów.

Opole

Ostrów Wlkp.

1. Adam Skórnicki (Leszno) 2. Piotr Protasiewicz (Zielona Góra) 3. Przemysław Pawlicki (Piła) 4. Szymon Kiełbasa (Rawicz) 5. Adrian Miedziński (Toruń) 6. Piotr Pawlicki (Piła) 7. Daniel Pytel (Rybnik) 8. Patryk Dudek (Zielona Góra) 9. Łukasz Jankowski (Łódź) 10. Marcin Nowaczyk (Rawicz) 11. Robert Miśkowiak (Poznań) 12. Maciej Janowski (Wrocław) 13. Tomasz Gollob (Gorzów) 14. Janusz Kołodziej (Leszno) 15. Kacper Gomólski (Gniezno) 16. Tomasz Gapiński (Bydgoszcz) R1. Piotr Świderski (Wrocław) R2. Artur Mroczka (Gorzów)

1. Rune Holta (Toruń) 2. Karol Baran (Lublin) 3. Jarosław Hampel (Leszno) 4. Krzysztof Kasprzak (Tarnów) 5. Krzysztof Jabłoński (Gniezno) 6. Grzegorz Walasek (Bydgoszcz) 7. Patryk Pawlaszczyk (Kraków) 8. Norbert Kościuch (Poznań) 9. Sebastian Ułamek (Tarnów) 10. Michał Szczepaniak (Gniezno) 11. Mateusz Szczepaniak (Łódź) 12. Krzysztof Buczkowski (Grudziądz) 13. Jacek Rempała (Łódź) 14. Maciej Kuciapa (Rzeszów) 15. Daniel Jeleniewski (Łódź) 16. Tomasz Jędrzejak (Wrocław) R1. Borys Miturski (Krosno) R2. Marcin Jędrzejewski (Opole)

▲Adam Skórnicki to indywidualny mistrz Polski z 2008 roku. Janusz Kołodziej sięgnął po złoty medal przed rokiem. Obaj mają szansę na udział w leszczyńskim finale. Fot. E. Baldys

Gazeta„ABC”, 64–100 Leszno, ul. Słowiańska 63, tel. 65 529–25–40, 65 529–47–27, tel./fax 65 529–48–81. Redaguje zespół: Edward Baldys – fotoreporter, Dariusz Cegielski – z–ca redaktora naczelnego, Elżbieta Curyk–Sierszulska, Łukasz Domagała, Jacek Kuik, Lidia Lewandowska, Lidia Matuszewska – z–ca redaktora naczelnego, Antoni Neczyński – redaktor naczelny, Andrzej Przewoźny – sekretarz redakcji, Jacek Witczak, Mirosław Wlekły, Kinga Zydorowicz, współpracownik: Dariusz Borowski. Wydawca: Leszczyńska Oficyna Wydawnicza, ul. Słowiańska 63, 64–100 Leszno. Druk: Drukarnia POLSKAPRESSE Sp. z o.o., Oddział Poligrafia, ul. Malwowa 158, 60–175 Skórzewo k.Poznania, tel. 61 814–85–10. ISSN 1231–9082


Sport ŻUŻEL

Słońce zaświeciło nad Lesznem Unia Leszno pewnie pokonała w niedzielę na swoim torze Caelum/Stal Gorzów. Gdyby nie błędy w biegach nominowanych mistrzowie Polski wygraliby znacznie wyżej. Skończyło się na wyniku 50:40. Jeszcze wczesnym popołudniem wydawało się, że ten szlagierowo zapowiadający się pojedynek nie dojdzie do skutku. W Lesznie padało niemal przez cały weekend, a ostatnie obfite opady nawiedziły miasto tuż przed godziną 14. Później pogoda zaczęła się poprawiać i od razu rozpoczęto prace mające doprowadzić tor do stanu używalności. Cztery traktory i kilkadziesiąt osób w pocie czoła usuwało grubą warstwę błota. Z każdą kolejną godziną nawierzchnia wyglądała coraz lepiej. Realne stało się zatem rozpoczęcie zawodów o 19. O tej porze po raz pierwszy oficjalnie na temat leszczyńskiego owalu wypowiedział się sędzia zawodów.

V Prezes Józef Dworakowski dopiął swego – mecz się odbył i był ciekawym widowiskiem.

– Cały czas trwają prace na torze. Ma być bezpieczny, aby zawodnicy cało i zdrowo mogli zakończyć zawody. Mam nadzieję, że tak się stanie za pół godziny, góra czterdzieści minut – mówił na antenie TVP Sport Jerzy Najwer. Mniej optymistycznie na temat toru wypowiadali się goście z Gorzowa Wielkopolskiego. – W pierwszej części przygotowań toru gospodarze zrobili bardzo dużo. Później jednak nie wykonali tego, co sugerował arbiter. Zbyt wcześnie zaczęli ugniatać nawierzchnię, tor się odparzył i zaczął się odrywać. Teraz na nowo trzeba go przesuszać. Moim zdaniem niepotrzebnie. Gdyby posłuchali uwag, to o osiemnastej można było rozpocząć mecz – twierdził Czesław Czernicki, szkoleniowiec gorzowskiej drużyny. Z tymi uwagami nie mógł się pogodzić prezes Unii, który przez kilka godzin, w kaloszach i roboczym stroju, krzątał się po leszczyńskim torze kierując pracami służb technicznych – Po drugiej stronie jest nawiedzony trener, a drugi taki to mistrz świa-

ta. Ja tego nie rozumiem. W Polsce zawsze coś jest nie tak. Gdzie indziej, w Anglii czy w Grand Prix, zawodnicy jeżdżą w gorszych warunkach, a tu narzekają. Nie po to pracujemy od kilku godzin, aby mecz miał się nie odbyć. Przecież wszyscy widzieli, jak wyglądał tor po ostatnich opadach. Z naturą nie jesteśmy w stanie wygrać. Trener i toromistrz znają jednak nasz tor jak mało kto i wiedzą co z nim zrobić. Czy spotkanie się odbędzie? Oczywiście, jak amen w pacierzu – zapowiadał zdenerwowany Józef Dworakowski. Wysiłki gospodarzy zakończyły się powodzeniem i punktualnie o godzinie 19.50 zawodnicy wyjechali do pierwszego wyścigu.Inauguracyjna potyczka przyniosła upadek Cyrana, który popełnił błąd na pierwszym wirażu. W powtórce juniorzy „Byków” wygrali 4:2 i Unia objęła prowadzenie. Do 4 punktów urosło ono po IV biegu, kiedy to doszło do pojedynku mistrza i wicemistrza świata. Hampel pokonał Golloba, a trzeci był Adamczewski. Upadek znów zaliczył natomiast Cyran. Z czasem tor stawał się coraz lepszy, a dowodem na to był VII wyścig, w którym piękną walkę stoczyli Skórnicki z Gollobem. Ku radości leszczyńskich fanów wygrał ten pierwszy. – „Odgarnąłem pajęczynę” z motocykla, na którym zdobyłem tutaj indywidualne mistrzostwo Polski w 2008 roku. Dużo nowego sprzętu kupiłem w tym sezonie, ale nie szło się na nim ścigać. Okazuje się, że to co stare jedzie – zdradził Adam Skórnicki. Ze zwycięstwa nad Gollobem cieszył się również Batchelor, który na ostatnich metrach w X biegu wyprzedził kapitana reprezentacji Polski. – Nie spodziewałem się, że dogonię Tomka. Obserwowałem wcześniejsze biegi i widziałem, że na środku toru jest przyczepnie. Wykorzystałem to, choć zadanie ułatwił mi Gollob, który popełnił błąd na ostatnim wirażu – cieszył się Troy Batchelor. Mistrz świata nie błyszczał w niedzielę na leszczyńskim owalu. Dość powiedzieć, że wygrał tylko jeden

Tabela 1.

Unibax Toruń

12 23 63

2.

Stelmet/Falubaz Z. Góra 11 21 107

3.

Caelum/Stal Gorzów

12 19 48

4.

Unia Leszno

12 17 23

5.

Marma Rzeszów

11 11 –31

6.

Betard/ Sparta Wrocław 12 8 –54

7.

Włókniarz Częstochowa 11 6 –64

8.

Tauron/Azoty Tarnów

11 5 –92

bieg. Z każdym kolejnym wyścigiem coraz gorzej spisywali się też jego partnerzy. Nic dziwnego, że gdy w XII gonitwie Batchelor i Musielak przywieźli za plecami Pedersena pojawiła się szansa na odrobienie 24–punktowej straty z Gorzowa i zdobycie bonusa. Strach przed takim rozstrzygnięciem podziałał mobilizująco na gości, którzy w XIII pojedynku dnia wygrali 4:2. W samej końcówce dopisało im jeszcze szczęście bowiem w biegach nominowanych najpierw Skórnicki wpadł na Kołodzieja, a następnie upadek – nieatakowany przez nikogo – zanotował Batchelor. Tym samym przewaga mistrzów Polski stopniała ostatecznie do 10 punktów. – Tor nie był łatwy, ale ja wiem jak się po nim poruszać i jakie wybierać ścieżki, aby się napędzać. Ważny był dzisiaj także start – twierdził po spot-

Pozostałe wyniki Tarnów – Częstochowa

(przeł.)

Zielona Góra – Wrocław

53:37

Toruń – Rzeszów

50:40

Fot. 2 x E.Baldys V Łukasz Cyran dwukrotnie leżał na leszczyńskim torze. Na zdjęciu taranuje Tobiasza Musielaka.

kaniu bezbłędny w niedzielę Jarek Hampel. – Ja cieszę się, że dotrzymałem słowa, zawody się odbyły, a w Lesznie znów było ładne widowisko. Na koniec jedna refleksja. Więcej od siebie muszą wymagać zawodnicy. Nie można wciąż tylko narzekać, najpierw na tłumiki, a teraz na tor – dodał prezes Unii. Unia: Kołodziej 9 (2,1,3,2,1), Skórnicki 5 (1,3,1,0,0), Batchelor 11

(2,3,3,3,u), Kennett 2 (1,0,1,0), Hampel 15 (3,3,3,3,3), Musielak 3 (1,t,2), Adamczewski 5 (3,1,1). Caelum/Stal: Pedersen 10 (3,2,2,1,2), Mroczka 1 (0,1), Iversen 6 (d,2,1,w,1,2), Zagar 11 (3,0,2,2,3,1), Gollob 10 (2,2,2,1,3), Zmarzlik 2 (ceg) (2,0,0,0), Cyran 0 (w,w).

Więcej zdjęć na www.leszno24.pl w zakładce Galerie/Sport

ŻUŻEL

Brąz juniorów Unii Żużlowcy Unii Leszno zdobyli brązowe medale w finale Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych w Gdańsku. Zdecydował o tym bieg dodatkowy, w którym Tobiasz Musielak pokonał Bartosza Zmarzlika z Caelum/Stali Gorzów. Piątkowe zawody na torze Wybrzeża stały pod znakiem Fot. E. Baldys dominacji Przemka V Zwycięstwo Tobiasza Musielaka w biegu dodati Piotra Pawlickich. Leszczynianie bro- kowym z Bartoszem Zmarzlikiem dało Unii Leszno niący w turnieju brąz w finale MMPPK. barw WTS Nice koncie Unia Leszno i Caelum/Stal Warszawa wygrali pewnie z dorobGorzów. Bieg dodatkowy pomiędzy kiem 28 punktów. Z wyjątkiem poTobiaszem Musielakiem, a Bartotyczki z Polonią Bydgoszcz (3:2), szem Zmarzlikiem wygrał zawodnik w pozostałych biegach triumfowali Unii i to podopieczni Romana Janpodwójnie. Druga lokata przypadła kowskiego (obok młodszego z braci juniorom Stelmetu/Falubazu ZieMusielaków w drużynie byli jeszcze lona Góra - Patrykowi Dudkowi Kamil Adamczewski i w rezerwie i Adamowi Strzelcowi. Oni uzbierali Marcin Nowak) mogli się cieszyć 22 „oczka”. Po 19 punktów miały na (ceg) z brązowych medali.

Wyniki turnieju: 1. WTS Nice Warszawa - 29 Przemysław Pawlicki (2,2,w,2,3,2) 11 Piotr Pawlicki (3,3,3,3,2,3) 17 2. ZKŻ Zielona Góra - 22 Patryk Dudek (2,3,3,3,1,3) 15 Adam Strzelec (3,2,2,0,0,u) 7 3. Unia Leszno - 19+3 Kamil Adamczewski (0,0,2,1,2,3) 8 Tobiasz Musielak (1,3,w,2,3,2) 11+3 4. Stal Gorzów - 19+2 Łukasz Cyran (0,0,1,d,2,1) 4 Bartosz Zmarzlik (3,1,3,3,3,2) 15+2 5. Lotos Wybrzeże - 16 Damian Sperz (u) 0 Krystian Pieszczek (2,1,0,1,1,u) 5 Marcel Szymko (3,2,1,2,2,1) 11 6. Polonia Bydgoszcz - 15 Szymon Woźniak (2,1,3,3,1) 10 Mikołaj Curyło (1,2) 3 Damian Adamczak (t,w,2,u,0) 2 7. Włókniarz Częstochowa - 4 Marcin Bubel (w) 0 Artur Czaja (w) 0 Rafał Malczewski (d,1,1,1,1) 4


Redaguje Jacek Witczak e-mail: witczak@gazetaabc.pl

3

AKTUALNOŚCI RAWICKIE

Dzieci na sportowo Na „małym” stadionie w Rawiczu odbył się V Sportowy Dzień Przedszkolaka zorganizowany przez Stowarzyszenie Samorządowa Akcja Wyborcza, Klub Piłkarski Rawia, OSiR i gminne przedszkola. Rodzinny piknik promujący ruch i sport wśród maluchów przyciągnął wielu uczestników. Motywem przewodnim imprezy było nauczenie dzieci, do czego służy telefon alarmowy 112 i jak z niego korzystać. Na ten temat oraz innych zagadnień dotyczących bezpiecznych zachowań oraz udzielania pierwszej pomocy zorganizowano konkursy, pogadanki z policjantami, strażakami i ekipą pogotowia ratunkowego. Przede wszystkim jednak przygotowano typowe atrakcje dla małych uczestników – dzieci grały w piłkę, brały udział w konkursach sprawnościo-

wych i plastycznych, odbywały przejażdżki quadem, bryczką i podnośnikiem strażackim, oglądały strażacki sprzęt, mogły usiąść w policyjnym radiowozie. Nie zabrakło grilla. Na koniec imprezy każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy medal. W przeprowadzeniu festynu pomagały uczennice Zespołu Szkół Zawodowych i wychowawczynie z przedszkoli. Imprezę zorganizowano przy wsparciu różnych służb, firm, sklepów i prywatnych sponsorów.

W poprzednich latach piknik miał cel charytatywny, rok temu na przykład zbierano zabawki i maskotki dla dzieci ze szpitalnego oddziału. Tym razem rodzice i ich pociechy też przynosiły zabawki, ale zostaną przeznaczone na wyposażenie „Szufladki Misia Rawisia” – placówki, która ma powstać niebawem i mieć siedzibę w jednym z pomieszczeń Gazometu. To inicjatywa Stowarzyszenia Rawiczanie dla Rawiczan wspierającego lokalne inicjatywy społeczne, które

 Dzieci rywalizowały w konkurencjach sprawnościowych.

założyło portal Rawiczaki.pl. W placówce – swego rodzaju świetlicy, która z założenia ma być czynna 2-3 razy w tygodniu w godzinach południowych – mają spotykać się mamy z małymi dziećmi. Będą mogły porozmawiać we wspólnym gronie przy kawie i czymś słodkim, wymienić się doświadczeniami rodzicielskimi, a dzieci wspólnie się pobawić. W placówce na zasadzie wolontariatu mają „dyżurować” opiekunki (prawdopodobnie słuchaczki Rawickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku chcące poświęcić temu przedsięwzięciu swój wolny czas), które zajmą się maluchami, gdyby ich mamy chciały na przykład załatwić w mieście swoje sprawy, zrobić zakupy, pójść do fryzjera czy kosmeJ.W.  Rysować można wszędzie... tyczki itp.

Droższa jazda Fot. 3x J. Witczak  Chłopcy grali w piłkę nożną.

Jest pełnomocnik, nie ma Centrum Burmistrz Rawicza ma nowego pełnomocnika do spraw przeciwdziałania alkoholizmowi i narkomanii. Funkcję tę pełni pochodząca z Miejskiej Górki Dorota Wysocka-Rapior. Wygrała konkurs, w którym uczestniczył jeszcze jeden kandydat. Funkcja pełnomocnika nie była obsadzona od lutego tego roku, gdy zmarła osoba poprzednio pełniąca tę rolę. W tym czasie jednak zadania wynikające z programu przeciwdziałania alkoholizmowi i narkomanii były w gminie realizowane. Dorota Wysocka-Rapior ma 28 lat, ukończyła psychologię na Uniwersytecie Wrocławskim. Pracuje także jako psycholog w Warsztatach Terapii Zajęciowej w Miejskiej Górce oraz w powiatowym zespole ds. orzekania o niepełnosprawności. Obejmując nową funkcję, powiedziała, że zamierza realizować dotychczasowy program przeciwdziałania alkoholizmowi i narkomanii, ale z jeszcze większym naciskiem na profilaktykę wśród dzieci i młodzieży. Dostrzega potrzebę jej prowadzenia, zaczynając już od uczniów szkół podstawowych. Nowy pełnomocnik ma biuro w Miejsko-

Gminnym Ośrodku Wsparcia przy ul. Grota Roweckiego. Pełni dyżury w poniedziałki od godz. 13-16 oraz w środy i piątki w godz. 10-13. Dyżury innych specjalistów: psycholog Błażej Pierzchała – poniedziałki w godz. 13.30-18 i czwartki w godz. 12-16, prawnik Beata Aszkiełowicz – wtorki i czwartki w godz. 15.3016.30, psycholog Agnieszka Pierzchała – wtorki w godz. 11-14. Inna zmiana w jednostkach podporządkowanych rawickiej gminie to likwidacja Gminnego Centrum Informacji i Dialogu Społecznego.

Placówka funkcjonowała przez kilka lat z dofinansowaniem unijnym. Została utworzona dzięki temu wsparciu. Obecnie gmina stwierdziła, że nie stać jej na prowadzenie Centrum. Jego zadania (profilaktyka zdrowotna, konsultacje pożytku publicznego itp.) wracają do Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego. Kierująca do tej pory Centrum Julita Augustyniak ma obecnie biuro w sali nr 103 Urzędu Miejskiego (tel. 65 546-54-09, e-mail: jaugustyniak@umg.rawicz.pl).

W gminie Rawicz obowiązują wyższe ceny za usługi przewozowe transportu zbiorowego. Tak formalnie nazywa się „komunikację miejską”. Ceny biletów wzrosły mniej więcej od 20 do 30 procent. Tylko w kilku przypadkach pozostały takie same. Kiedyś w Rawiczu była komunikacja miejska (nawet rozbudowana) dotowana przez gminę, ale kilka lat temu padła. Od tego czasu takie usługi prowadzi firma Krzy-Kol z Jutrosina. Może je wykonywać każda koncesjonowana firma i jeśli wprowadzi ulgi za przejazdy, dostaje ich zwrot od gminy. Takie są lokalne rawickie przepisy, zatwierdzone kiedyś przez Radę Miejską. O podwyżkę cen biletów w związku ze wzrostem cen paliwa itp. wnio-

J.W.

Tytuły dla Francuzów Pakosławscy radni po raz pierwszy przyznali tytuły i statuetki „Zasłużony dla gminy Pakosław”. Otrzymali je przedstawiciele francuskiego Moult, z którym Pakosław współpracuje od 20 lat. Tytuły otrzymali: Alain Tourret – mer Moult (jest już honorowym obywatelem gminy Pakosław, ten tytuł przyznano mu na 10-lecie współpracy), jego żona Marie Helene Tourret, która w latach 1991-2006 była przewodniczącą Towarzystwa

Przyjaźni Moult-Pakosław i Alain Kerautret – obecny przewodniczący tego Towarzystwa. O przyznanie im tytułów i statuetek wnioskował Tadeusz Gospodarek, szef Towarzystwa Przyjaźni Pakosław-Moult. Akty nadania tytułu i statuetki zawiózł uhonorowanym wójt Pakosławia wraz z kilkudziesięcioosobową grupą mieszkańców gminy, którzy pojechali do Moult na wakacyjny wypoczynek i obchody 20-lecia J.W. współpracy.

Fot. J. Witczak  Korzystający z „komunikacji miejskiej” zapłacą więcej...

skował Krzy-Kol. Poprzednie stawki obowiązywały przez 2 lata. Jazda po mieście i poza miastem (między wioskami) kosztuje obecnie 2 zł (poprzednio w mieście 1,60 zł, między wioskami 0,50 zł od kilometra). Na trasie do Sarnówki, Sarnowy, Masłowa – 1,60 zł (tyle samo), do Szymanowa – 2,50 zł (poprzednio 1,60 zł), do Dębna Polskiego i Załęcza – 2,60 zł (tyle samo), do Łaszczyna, Żylic i Żołędnicy – 3 zł (tyle samo), do Izbic – 3,20 zł (tyle samo), do Sikorzyna – 4 zł (3,20 zł), do Konarzewa i Dąbrówki – 4 zł (tyle samo), do Zielonej Wsi, Stwolna i Zawad – 5 zł (wcześniej odpowiednio 4,50 zł, 4 zł, 4 zł), do Wydaw i Ugody – 6 zł (poprzednio odpowiednio 5 zł i 4 zł). Można kupić bilet miesięczny, którego cena odpowiada przemnożeniu ceny jednorazowego biletu na danej trasie przez liczbę dni roboczych w miesiącu. Bezpłatne przejazdy przysługują parlamentarzystom (a jakże!), dzieciom do 4 lat, inwalidom wojennym i wojskowym, osobom, które ukończyły 70 lat, honorowym dawcom krwi (tym, którzy są mieszkańcami gminy i oddali co najmniej 25 l), osobom niepełnosprawnym i umundurowanym policjantom. Z 50-procentowej zniżki korzystają dzieci i młodzież szkolna w wieku do 24 lat, studenci w wieku do 26 lat, dzieci powyżej 4 lat do czasu rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej, emeryci i renciści oraz ich współmałżonkowie, na których emeryci i renciści dostają dodatki rodzinne, kombatanci oraz osoby głuche i głuchonieme. J.W.

52  

Rozmowa z Edmundem Klichem, przewodniczącym Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych W ofercie: obuwie i odzież dla niemowląt, dzieci...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you