Page 1

ABC

GOSTYŃ y GÓRA y KOŚCIAN y LESZNO y RAWICZ y WSCHOWA Nr indeksu 35077X

www.leszno24.pl

www.gazetaabc.pl

e-mail: abc@gazetaabc.pl

Nr 43 (2395) 05.06-07.06.2012 r. wtorek-czwartek cena 2,50 zł

Czy kibice utkną w korkach?

Fot. E.Baldys

W piątek początek EURO. Cierpliwość kibiców będzie wystawiona na wielką próbę, bo w Lesznie, przez które przebiega główna trasa łącząca Poznań i Wrocław, droga jest rozkopana. str. 2

Borsucza mamusia

(w tym 8% VAT)

Mama pisze blog dla syna str. 5

Proboszcz sprzedaje liścia Na oczach rodziców i dzieci komunijnych proboszcz ze Śmigla spoliczkował katechetkę str. 7

Zenon Demski ze Święciechowy stał się matką dla osieroconego borsuka str. 12-13

POŻYCZKI BEZ BIK 30.000 zł

rata 150 zł

50.000 zł

rata 250 zł

70.000 zł

rata 350 zł

100.000 zł

rata 500 zł

RRSO wynosi max 5%

Fot. J.Kuik

- CHWILÓWKI od 100 zł do 500 zł w 24 h - na oświadczenie - dla firm i osób fizycznych - z zajęciami komorniczymi - dla rolników

Leszno, tel. 65 529-67-77

Fot. E.Baldys


2

AKTUALNOŚCI

Czy kibice utkną w korkach? W piątek początek EURO. Ogólnopolskie media alarmują, że cierpliwość kibiców będzie wystawiona na wielką próbę, bo w Lesznie, przez które przebiega główna trasa łącząca Poznań i Wrocław, cała droga jest rozkopana. Trwa jej wielka modernizacja, a końca robót nie widać. Leszczyński Miejski Zarząd Dróg uspokajał w ubiegłym tygodniu zatroskanych dziennikarzy, m.in. z Radia Tok FM i portalu Gazeta.pl, że inwestycja planowana była od trzech lat, trwa od roku i jest finansowana z pieniędzy unijnych. Dlatego obowiązują terminy zakończenia poszczególnych etapów i nie można remontu nagle przerwać. Leszczynianie do utrudnień najwyraźniej już się przyzwyczaili. Pan Józef, kierowca z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem, jeździ kilkukilometrowymi Alejami Konstytucji 3 Maja każdego dnia. Nie ma pretensji, że remont arterii trwać będzie w czasie mistrzostw Europy. – Ta droga była tragiczna. Samochód na niej cierpiał męki. Wreszcie zostanie naprawiona – mówi. Ma

Fot. E. Baldys  Chociaż minęła już połowa kontraktowego terminu, to połowy wykonanych prac wcale nie widać.

nadzieję, że zwiększone natężenie ruchu w trakcie mistrzostw jej nie zakorkuje. – Nie mam najmniejszych obaw, że kibice utkną w Lesznie w korkach – twierdzi Rafał Bukowski, szef Miejskiego Zarządu Dróg. Ale na najbliższe tygodnie wcale nie planuje się żadnych udogodnień dla kierowców. Tak jak do tej pory w obu

kierunkach przejezdna będzie tylko jedna z trzech nitek arterii. To efekt ustaleń z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, która stwierdziła, że minimalna przejezdność tej trasy w trakcie mistrzostw to jeden pas w jednym kierunku. Poza tym – w razie sytuacji awaryjnych – wyznaczyła trasy zapasowe łączące Poznań i Wrocław.

– Wtedy pozostaje kibicom jechać do Poznania lub Wrocławia wąskimi i niebezpiecznymi bocznymi drogami powiatowymi i gminnymi – ostrzega Gazeta.pl – Nie sądzę, żeby do takich sytuacji doszło – uważa Bukowski. Zdradził nam, że MZD ponagla wykonawców, ale nie ze względu na EURO. Powodem jest coraz mniej czasu do zakończenia inwestycji. Remont się przeciąga. Chociaż minęła już połowa kontraktowego terminu, to połowy wykonanych prac wcale nie widać. Wczoraj próbowaliśmy skontaktować się z rzeczniczką wielkopolskiego oddziału GDDKiA, niestety, nie odbierała telefonu. O zdanie zapytaliśmy najlepiej znających miejskie drogi leszczyńskich taksówkarzy. – Jak na tak duży remont, organizacja ruchu jest bardzo dobra – uspokajają. – Jest pełna przepustowość i w czasie mistrzostw też nie powinno być źle. Oby. Bo „piątka” na terenie Leszna ma być w pełni przejezdna dopiero we wrześniu... 2013 roku. MIW

Należy im się tablica Poseł Łukasz Borowiak z PO zaapelował do prezydenta Leszna o uczczenie ofiar potyczki polsko-radzieckiej, do której doszło w 1947 roku na dworcu w Lesznie. – Mało osób wie o tym wydarzeniu, a jego ofiarom należy się pamięć – dodaje. Do tragedii doszło pod koniec maja. Grupa Polaków chciała uwolnić kobietę przetrzymywaną przez żołnierzy sowieckich. Za ten akt Polacy zostali skazani. Karę śmierci dostali: komendant garnizonu w Lesznie Jerzy Przerwa oraz jego podwładni Władysław Łabuza i Wiesław Warwasiński. Do więzienia trafili: żołnierz Stanisław Stachura

oraz krawiec Feliks Lis, milicjant i kolejarze. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone, bo osoby odpowiedzialne za zbrodnię nie żyją. Wszystkie ofiary zbrodni pod koniec lat 90. zostały zrehabilitowane, a wyroki, na podstawie których je skazano, są nieważne. O tym także jest w Lesznie cicho, podobnie jak o samym wydarzeniu. Poseł Borowiak chciałby, aby o sprawie zaczęto mówić, zwłaszcza że w tym roku przypada 65. rocznica potyczki. – Uważam, że na dworcu w Lesznie powinna zawisnąć tablica przypominająca o tej zbrodni – stwierdził Borowiak. lm

Z głębokim żalem przyjąłem wiadomość o śmierci

śp.

Pana Andrzeja Kocerki wieloletniego Dyrektora II Liceum Ogólnokształcącego w Lesznie

Rodzinie i Najbliższym Zmarłego przekazuję szczere i z serca płynące wyrazy współczucia Tomasz Malepszy Prezydent Miasta Leszna

PAŃSTWU

ANNIE I MACIEJOWI DZIAMSKIM wyrazy głębokiego współczucia z powodu śmierci

OJCA i TEŚCIA składają Prezydent Miasta Leszna oraz koleżanki i koledzy z Urzędu Miasta

PIKNIK PRZYJACIÓŁ JEDYNKI. 6 czerwca (środa), godz. 18, Dworek w Jeziorkach – spotkanie absolwentów i przyjaciół I Liceum Ogólnokształcącego w Lesznie. Wpisowe – 20 zł.  IMPREZA PLENEROWA. 10 czerwca (niedziela), od godz. 9, Zamek w Rokosowie – impreza „Konie i powozy”. Godz. 9-11 – konkurs powożenia – kegel (seniorzy), 11.3012.30 – konkurs powożenia – kegel (juniorzy), 13 – prezentacje zawodników i zaprzęgów, 13.05-13.30 – koncert orkiestry dętej, 13.30-16 – konkurs powożenia – maraton, 1616.30 – wręczenie nagród, 16.30-17 – koncert orkiestry dętej oraz pokaz mażoretek, 17-18 – pokazy koni i zaprzęgów, 18-19.30 – koncert zespołu Commers Band, 19.30-20 – konkurs powożenia na czas w fosie.  SPEKTAKL MUZYCZNY. 17 czerwca (niedziela), godz. 19, Centrum Kultury i Sztuki w Lesznie – spektakl muzyczny „Być jak Frank Sinatra” w interpretacji Teatru Rampa na Targówku w Warszawie. Bilety można nabyć w kasie CKiS. WYSTAWA. Archiwum Państwowe w Lesznie, ul. Solskiego – wystawa pt. „Międzynarodowe zawody sportowe w Lesznie”.  WYSTAWA. Muzeum Okręgowe w Lesznie, pl. Metziga 17 – wystawa pt. „Dzieje papieru i papiernictwa ze zbiorów Muzeum Dawnego Papiernictwa w Dusznikach Zdroju”. Czynna do 26 sierpnia.  WYSTAWA POKONKURSOWA. Galeria w Ratuszu na rynku w Lesznie – wystawa pokonkursowa pt. „Małe konfrontacje”. Czynna do 14 czerwca w godz. 12-15. W środy od 15 do 18. Organizator wystawy: Leszczyńskie Stowarzyszenie Twórców Kultury. (and)

Pływalnia Akwawit zaprasza Centrum Konferencji i Rekreacji Akwawit w Lesznie informuje, że w czwartek (Boże Ciało) pływalnia będzie czynna w godz. 6-22. (and)

SZYBKA POŻYCZKA NA WIOSENNE POTRZEBY Dla nowych Klientów nawet 5000 zł Zadzwoń lub wyślij SMS o treści

M

na numer:

600 400 288 801 777 788 Koszt połączenia z tel. kom. i SMS-a wg taryfy operatora

Całkowity koszt połączenia z tel. stacjonarnego: 0,35 zł

www.provident.pl


3

AKTUALNOŚCI

Znów zainwestowali

Plaża nad Jeziorem Łoniewskim w Osiecznej jest oczkiem w głowie osieckiego samorządu. Radni nie pożałowali pieniędzy na kolejne przedsięwzięcia, które uatrakcyjnią kąpielisko jeszcze przed sezonem.

Fot. A. Przewoźny  Szymon wraz ze swoim nauczycielem historii Markiem Dolatowskim.

Pasjonat historii Szymon Karolewicz z Gimnazjum nr 4 w Lesznie kończy w tym roku III klasę. Jego pasją jest historia. W dziedzinie tej – trudnej i wymagającej dużego nakładu pracy umysłowej – odniósł już znaczące sukcesy. Od II klasy ma indywidualny program nauczania tego przedmiotu. Opiekunem Szymona jest nauczyciel Marek Dolatowski. To on przygotowuje go do kolejnych konkursów. A było ich już wiele. W I klasie Szymon awansował z etapu szkolnego do rejonowego Wojewódzkiego Konkursu Historycznego. W II i III klasie był już laureatem tego konkursu na etapie wojewódzkim. Niedawno został także finalistą ogólnopolskiego kon-

kursu „Losy żołnierza i dzieje oręża polskiego w latach 1768-1865. Od Konfederacji Barskiej do Powstania Styczniowego – za Wolność Waszą i Naszą”. – Teraz interesuje mnie przede wszystkim średniowiecze i renesans – mówi Szymon Karolewicz. – Wcześniej były to wielkie odkrycia geograficzne. Jego marzeniem jest ukończenie studiów historycznych. Zdaje sobie jednak sprawę, że obecnie z takim dyplomem trudno będzie znaleźć pracę. Zastanawia się więc nad studiowaniem w przyszłości ekonomii oraz języków obcych. – Nie chciałbym być jednym z tych, którzy zasilą grono bezrobotnych – dodaje. (and)

Kościan

Przeciwni likwidacji sądu Rada Powiatu Kościańskiego podjęła uchwałę, w której wyraziła sprzeciw wobec planowanej likwidacji Sądu Rejonowego w Kościanie i zastąpienia go wydziałem zamiejscowym Sądu Rejonowego w Lesznie. W uzasadnieniu uchwały napisano między innymi: ...Prawo dostępności do sądów jest jednym z najważniejszych praw obywatelskich gwarantowanych Konstytucją, które nie może być przedmiotem nieprzemyślanych eksperymentów. Tak więc wszelkie zmiany dotyczące tej płaszczyzny

funkcjonowania państwa muszą podlegać bardzo szczegółowym analizom i badaniom... Wnosimy stanowczy protest wobec skreślenia z listy sądów rejonowych Sądu w Kościanie oraz prosimy o powrót do głęboko uzasadnionej, pierwotnej koncepcji reformy przygotowanej przez Ministerstwo i przedłożonej w styczniu br. do konsultacji, w której to Sąd Rejonowy w Kościanie jest zachowany. Uchwała zostanie przesłana ministrowi sprawiedliwości oraz posłom: Małgorzacie Adamczak i Wojciechowi Ziemniakowi. (dab)

Nowe przepisy, zgodne z dyrektywami unijnymi dotyczącymi użytkowania akwenów do kąpieli, sprawiły, że Letnisko w Osiecznej jest jedynym uznanym „kąpieliskiem” w powiecie leszczyńskim. W innych miejscowościach nazywane są one „miejscem wykorzystywanym do kąpieli”. Osieczna w minionych latach przeznaczyła wiele pieniędzy, aby ten cel osiągnąć. Przede wszystkim całe Letnisko zostało skanalizowane, aby zabezpieczyć akwen przed zanieczyszczeniami. Na plaży wybudowano schludne sanitariaty z prysznicami. Powstał przestronny parking i okazałe molo, a w ubiegłym roku zamontowano podświetlaną fontannę. Oprócz tego, że jest ona elementem ozdobnym, spełnia ważną funkcję biologiczną, gdyż ruch wody poprawia jej dotlenienie. W Jeziorze Łoniewskim to bardzo ważne, gdyż w okresie wysokich temperatur jest ono szczególnie narażone na zjawisko przyduchy, powodujące śnięcie ryb. Daleko szukać też takich pomostów jak w Osiecznej. O szeroką ofertę gastronomiczną zadbali miejscowi restauratorzy. W tej sytuacji nikt z gości nie ma powodu, by narzekać, ale gmina nie spuszcza z tonu i nadal inwestuje. Niebawem po prawej stronie pomostu zainstalowana zostanie wodna ścieżka rekreacyjna. – Będzie to 35 dębowych kręgów metrowej średnicy – informuje wiceburmistrz Stefan Kuśnierek. – Wodna ścieżka rekreacyjna poprowadzi od pomostu w kierunku trzcin. Kręgi związane będą z dnem, a od-

powiedni system pozwoli regulować ich wysokość, by dostosować ją do istniejącego poziomu lustra wody. Chodzi o to, aby sprawiały wrażenie pływających. Ścieżka umożliwi ćwiczenie sprawności fizycznej, wymagającej poczucia równowagi. Za popełnienie błędu trzeba będzie zapłacić zanurzeniem się w wodzie, co latem nie stanowi problemu. Radni na ten cel przeznaczyli aż 50.000 zł. Ścieżka ma być gotowa już na tradycyjne czerwcowe wianki. Projekt przewiduje pewną niespodziankę, ale nie będziemy jej zdradzać. Pomost dzięki swojej pływającej konstrukcji może być użytkowany i latem, i zimą. Aby przedłużyć jego żywotność, na drewnianą kon-

Zastanawiam się, czy zmiany, jakie fundują nam różni urzędnicy, zmierzają we właściwym kierunku. Czy aby na pewno godność człowieka tak eksponowana na sztandarach naszych przemian jest tu głównym motywem działań? Czy powstanie wielkiej ilości kolejowych spółek ma coś wspólnego z interesem pasażerów? Nie bądźmy naiwni! Teraz trzeba wystać się w kolejkach do kasy biletowej, bo nie da się np. kupić biletu powrotnego, gdyż nikt nie udzieli nam informacji, jaka spółka może nas wieźć w drodze powrotnej. A bilet jest ważny tylko na jedną spółkę. Na stacji w Lesznie zlikwidowano informację kolejową. Można korzystać z informacji w internecie pod warunkiem, że mamy do niego dostęp, zapytajmy starszych. Jeżeli to wszystko ma usprawnić obsługę pasażerów, to z logiką nie ma nic wspólnego. Chyba że chodzi o logikę cwaniaków, którzy dobrali się do kolejowych „konfitur”. Na leszczyńskim podwórku takich „kwiatków” mamy więcej. Energetyka zafundowała sobie nową piękną siedzibę (na skrzyżowaniu ul. Grunwaldzkiej z Niepodległości) ze schodami jak do Belwederu. To musiało kosztować. Obcięto więc

(JAC)

Fot. J. Kuik  Osieczna stała się bardzo gościnna, toteż w sezonie letnim plażę w miasteczku odwiedzają tłumy amatorów wodnych i słonecznych kąpieli.

Listy do redakcji Zmiany, na jakie czekaliśmy?

strukcję nałożono niedawno trzy warstwy środka impregnującego. Udoskonalono też instalację zasilającą fontannę. Jezioro Łoniewskie, choć nieduże, jest bardzo malowniczo położone. Obejść je na razie jest dość trudno, ale można opłynąć. Przed sezonem cały sprzęt pływający, jaki dostępny jest w wypożyczalni, będzie przejrzany i w razie konieczności wyremontowany. Gmina zainwestowała około 20.000 zł w zakup nowego sprzętu: 4 kajaków, 4 rowerów wodnych, 4-osobowej łodzi spacerowej oraz łodzi ratowniczej. Podpisano już umowy z ratownikami, którzy przez cały lipiec i sierpień w godz. 10-18 będą pełnić służbę.

pół etatu kasjerki. Teraz można płacić rachunki tylko do 12-ej w południe. A co z pracującymi ? Ale chyba ta oszczędność poszła na marne, bo pojawił się przy wejściu ochroniarz, który pilnuje, czy jakiś interesant nie postawi roweru przy tych wspaniałych schodach, a jak postawi, to mu ten rower zaraz schowa. Więc nie mówmy, że ochroniarz jest zbędny. Z ochroną to w Lesznie doszliśmy już do perfekcji. Kto by przypuszczał, że wojsko potrzebuje ochrony? Wydawało się, że dzięki wojsku czujemy się w ojczyźnie bezpiecznie. Otóż błąd! Wojsko jest chronione przez emerytów z firmy Impel. Informuje nas o tym tablica przy wejściu do dawnej jednostki.

Od 1 czerwca PGNiG likwiduje kasę w swojej siedzibie przy Przemysłowej, co biedniejszą rzeszę emerytów uderzy znów po kieszeni. Będą musieli regulować rachunki za gaz w bankach lub na poczcie, a to kosztuje. Na pytanie w biurze obsługi klienta gazowni o powody takiej niedogodności odpowiedziano, że taka jest decyzja dyrekcji, a nadzieja, że może tu pomóc prezydent m. Leszna, jest bezsensowna, bo co mają władze lokalne do PGNiG. Myślę, że usługodawca działający na terenie danej władzy terytorialnej musi się bardzo liczyć z jej opinią. Zresztą zobaczymy. Tak więc wszystko zmierza do tego, żeby klient czy pasażer zrozumiał siłę i powagę urzędników. I że działają oni w interesie wspólnym (czytaj własnym). ZBIGNIEW BUKOWSKI

Bezpłatne szkolenia Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych INGA w Śmiglu zaprasza na bezpłatne szkolenia. Tematy zajęć to: warsztat kreatywności, trening motywacji, asertywność, wystąpienia publiczne, komunikacja, budowanie zespołu. Szkolenia odbędą się 20 i 21 czerwca (środa, czwartek) w godz. 15-19. Osoby zainteresowane proszone są o przesłanie e-maila z imieniem,

nazwiskiem, numerem telefonu oraz wybranym tematem szkolenia na adres: inga@inga.org.pl. Zgłoszenia przyjmowane są do 12 czerwca. Jesteś zainteresowany podniesieniem swoich umiejętności lub nabywaniem nowych? Masz ukończone 18 lat? Uczysz się, studiujesz, pracujesz? Dysponujesz wolnym czasem? Warto skorzystać z zaproszenia. Więcej informacji pod nr. tel. 65 LL 518-82-94.


AKTUALNOŚCI

4

Błotkowo – raj dla kolarzy Lasy w okolicach Błotkowa, Smyczyny i Mórkowa są wymarzonym terenem do uprawiania kolarstwa. Od trzech lat klub Orzeł Lipno organizuje tam wyścigi. Z roku na rok rośnie liczba zawodników, gdyż coraz więcej osób wsiada na rower, porzucając domowe kapcie, fotel i telewizyjnego pilota. Ochota do jazdy po polnych

drogach i leśnych duktach staje się silna jak nałóg. – Do godziny 6 rano grałem na weselu. Nie mogłem jednak odmówić sobie udziału w wyścigu, choć o 15 muszę zagrać na kolejnej uroczystości – przyznaje Damian Ziegler, muzyk „ubezwłasnowolniony” przez rower przed trzema laty. Kolarstwo staje się sportem rodzinnym, gdyż kiedy organizatory wypuszczą kolarzy na główne dystanse, na starcie ustawiają się dzieci. Grupa rodziców założyła nawet klub dla swoich pociech Rowerowe Urwisy. Małą V W Błotkowie na trasę ruszyło jednocześnie 270 Anię Staniewską zawodników. Jednak już po kilku kilometrach trudna zapytaliśmy, czy trasa ułożyła stawkę kolarzy. Z numerem 94 jedzie tatuś jej nie zaniepóźniejszy zwycięzca wyścigu na dystansie 31 km dbuje, kiedy tak Przemysław Rozwalka z Orła Lipno. W Błotkowie często wyjeżdża wystartował jednak nie w klubowej koszulce, lecz w na treningi. tej, którą tydzień wcześniej dostał od Czesława Langa – Mamusię zaniedbuje! –odpoza zdobycie tytułu mistrza Polski wśród strażaków.

wiedziała z uśmiechem podkreślającym żart rezolutna dziewczynka. Każdy z wyścigów przyciąga co roku rekordową liczbę zawodników. Do rankingu Leszczyńskiej Ligi Rowerowej zaliczanych jest już osiem wyścigów. Podobna klasyfikacja obejmuje – rozgrywane na pograniczu Wielkopolski i województwa lubuskiego – wyścigi Grand Prix Kaczmarek. W tej sytuacji ścigać się można co tydzień. Większość startuje nie po to, by stanąć na podium, lecz aby poczuć wiatr we włosach, choć są one pod kaskiem. Zakurzeni, często z otarciami na kolanach i łokciach, a bywa, że i na twarzy, dojeżdżają do mety. Wspominają, jak było ciężko, ale uśmiechają się i planują kolejny start. Pisząc o wyścigu w Błotkowie nie sposób pominąć przykrych incydentów. Ktoś wyjątkowo złośliwy i zawistny notorycznie niszczył ustawione na kilka dni przed imprezą oznakowanie trasy. Być może jednak kiedyś sam zapragnie wystartować w wyścigu, a wtedy nikt mu nie będzie pamiętał dawnych błędów.

V Na każdego zawodnika na mecie czekał pamiątkowy medal. Blask medali był tylko dodatkiem do uśmiechu hostess, które w strojach Astromalu – sponsora kolarzy Orła Lipno – witały strudzonych walką na trasie kolarzy.

Tekst i fot. (JAC)

f Jakub Chudak dopiero rozpoczyna swoją sportową karierę. Na mecie witały go mamusia Hania i siostrzyczka Amelka. Tato Robert w tym czasie zmagał się z dystansem 61 km. Jakub, mimo że bardzo zmęczony, mile wspominał wrażenia z wyścigu.

Dziadek też pracował na kolei 50 lat temu ruszyła w Lesznie szkoła kolejowa. Chętnych do nauki zgłosiło się wtedy... 500 osób. O takim naborze dzisiejsze zawodówki czy technika mogą jedynie pomarzyć. Spośród kandydatów wybrano 90 najlepszych, utworzono dwie pierwsze klasy, choć w planach była tylko jedna. W sobotę Zespół Szkół Elektroniczno-Telekomunikacyjnych w Lesznie, czyli dawna szkoła kolejowa, obchodził swoje 50-lecie. Jubileusz świętowano najpierw w Domu Kultury Kolejarza, a potem w szkole. Zjechało się wielu absolwentów.

Szkoła kolejowa na początku kształciła pracowników już na kolei zatrudnionych. Potem otworzyła się na młodzież. Najpierw była to tylko zawodówka, później powstało też technikum. Pierwszymi absolwentami byli ślusarze i elektromonterzy.

Fot. 2 x L. Matuszewska V Zespół Szkół Elektroniczno-Telekomunikacyjnych wciąż kojarzy się z kolejówką. Tak na swoją szkołę mówią i byli, i obecni uczniowie.

V Delegacja Zespołu Szkół Elektroniczno-Telekomunikacyjnych idzie złożyć kwiaty pod tablicą na dworcu PKP.

Z czasem zawodów przybywało. Uczniowie wyróżniali się tym, że chodzili w mundurach, czapkach, zimą w jednakowych płaszczach. Jedni wkładali je chętnie, inni narzekali. Kolejówka na początku znajdowała się w Szkole Podstawowej nr 9 na Zatorzu, po kilkunastu latach przeprowadziła się do zajmowanego do dziś budynku przy ul. Kilińskiego. Po PKP szkołę przejęło miasto. 10 lat temu zmieniła się jej nazwa na Zespół Szkół Elektroniczno-Telekomunikacyjnych. Tradycja jednak pozostała i szkoła do dziś nazywana jest kolejówką. Zresztą, jak za dawnych lat,

znów będzie kształcić pracowników kolei. Z okazji jubileuszu wydana została książka, przygotowana przez nauczycielkę Alinę Kalitkę. Są w niej zawarte m.in. wspomnienia absolwentów. – Było ich tyle, że miałam kłopot z wyborem – podkreśla autorka. Dawni uczniowie chętnie opowiedzieli m.in. o tym, dlaczego wybrali właśnie tę szkołę. Większość kontynuowała rodzinną tradycję. Jeśli rodzice czy dziadkowie pracowali na kolei, to młodzi szli ich śladem. Też chcieli mieć dobry zawód i pewną pracę. A taka była właśnie na kolei. W ciągu pół wieku szkołę opuściło

5000 absolwentów. Pracowało w niej ponad 320 nauczycieli. Najdłużej – 27 lat – dyrektorem był Kazimierz Maćkowiak. Teraz kieruje nią Janina Piotrowiak. Jubileusz dawnej kolejówki obchodzono na wesoło. Część artystyczna przygotowana przez młodzież nie obeszła się bez przeboju Ryszarda Rynkowskiego „Jedzie pociąg z daleka”. Wspominano też ponad 60 nieżyjących już pracowników szkoły. Szczególnie ciepło mówiono o uczniu Janku Okupniku, którego pożegnano kilka dni temu. lm


5

SPRAWY

www.naszmikolaj.blog.onet.pl

Mama pisze blog dla syna Mikołaj ma zaledwie rok, a już wie, co to ból i cierpienie. Większość swojego krótkiego życia spędził w szpitalach. Podczas gdy jego rówieśnicy stawiają pierwsze kroki, on uczy się samodzielnie siedzieć. Walkę o zdrowie synka jego mama opisuje na blogu. Po to, aby wyrzucić z siebie nagromadzone emocje, znaleźć wsparcie, gdy brakuje sił, dać nadzieję innym rodzicom... Mikołaj Leśniewicz z Leszna urodził się z zespołem Downa i licznymi powikłaniami. Swoją pierwszą operację z powodu niedrożności dwunastnicy przeszedł już w drugiej dobie życia. – To było straszne. Widziałam synka tylko przez moment, bo zaraz po porodzie mi go zabrano – wspomina Agnieszka Leśniewicz. Pierwsze dwa miesiące życia spędzili w szpitalu. Potem były kolejne długie okresy hospitalizacji w poznańskiej klinice. Mama nie zostawiła Mikołaja nawet na chwilę. Przez cały czas była przy nim, mimo pionierskich warunków, które trzeba było znosić. – Człowiek potrafi przystosować się do życia w każdych warunkach – opowiada pani Agnieszka. – W szpitalu nie było mowy o miejscu na łóżku, więc gdy przychodził wieczór, razem z innymi rodzicami, którzy czuwali przy swoich chorych dzieciach, rozkładaliśmy śpiwory na podłodze. Między nami nawiązywały się szczególne relacje. Każdy każdemu pomagał. Gdy ktoś wyskakiwał na chwilę po jedzenie, robił zakupy

dla pozostałych. Z pryszniców też korzystaliśmy na zmianę, żeby ktoś zawsze czuwał przy maluchach. To były takie oczywiste, a jednocześnie takie niecodzienne rzeczy. Bo z perspektywy szpitala świat wygląda zupełnie inaczej. Szpitalne życie przeplatało się z krótkimi pobytami w domu. Za każdym razem mieli nadzieję, że teraz już będzie dobrze. Ale nie było. Mikołaj cierpi na wiele schorzeń: niedoczynność tarczycy, nadciśnienie wewnątrzpłucne, niedokrwistość. Z powodu tej ostatniej kilka razy przetaczano mu krew. Ma obniżoną odporność i łapie wszystkie infekcje. Zdrowy organizm radzi sobie z nimi bardzo szybko, a u Mikołaja choroby ciągną się tygodniami, osłabiając organizm. Ale chłopiec ma ogromną wolę życia. W styczniu przeszedł operację serca. I od lutego znowu jest w domu, choć to nie koniec problemów. Czeka go jeszcze operacja przepukliny i rozszczepienia zrośniętych paluszków przy nodze. Panią Agnieszkę martwi też krtań dziecka, bo po wielokrotnych intubacjach porobiły się tam zrosty. Ale

Fot. archiwum

są i dobre wieści. – Od miesiąca nasz synek rozpoczął rehabilitację – cieszy się jego mama. – Wcześniej był tak słaby, że żaden lekarz nie chciał ryzykować ćwiczeń. Zabiegi przynoszą efekty. Mały potrafi się już kulać, coraz wyżej podnosi główkę i coraz pewniej siedzi. Jego rówieśnicy stawiają swoje pierwsze samodzielne kroki, a Mikołaj tymczasem nawet nie sie-

będzie miał kontakt ze zdrowymi rówieśnikami, że go nie odtrącą. On bardzo tego potrzebuje. Bo dziecko z zespołem Downa to takie samo dziecko jak inne i też ma uczucia – mówi mama. Niestety, walka o zdrowie chłopca wiąże się z dużymi wydatkami. A Leśniewiczowie żyją skromnie. Utrzymują się z jednej pensji i zasiłku pielęgnacyjnego. Starają się o mieszkanie od miasta. Pani Agnieszka nie może podjąć pracy, bo opiekuje się dzieckiem. Większość wizyt u specjalistów odbywają prywatnie. Terminy wyznaczane w ramach NFZ są bardzo odległe, a dla Mikołaja liczy się każdy dzień. Sporą część dochodów rodzinnych pochłaniają leki, które dziecko przyjmuje. Aby szukać funduszy na leczenie i rehabilitację chłopca, zgłosili się do Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym SŁONECZKO. Każdy, kto chciałby przekazać pieniądze na leczenie chłopca, może to zrobić przesyłając je na konto fundacji.

dzi samodzielnie. Wiemy, że czekają nas lata pracy, ale wierzymy, że uda nam się nadrobić zaległości rozwojowe. Choroba dziecka zaskoczyła Leśniewiczów. Podczas ciąży nic nie wskazywało na problemy. Nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z zespołem Downa. Informacji o tym, jak pomóc swojemu dziecku, pani Agnieszka szukała między innymi w internecie. I tak narodził się pomysł pisania bloga, który dokumentowałby ich historię. Pisała go dla siebie i dla znajomych. To była forma terapii, podczas której opowiadała o chorobie synka, leczeniu, pobytach w szpitalu i o jego małych sukcesach. Z czasem stronę zaczęło odwiedzać coraz więcej ludzi. Często były to zupełnie LL obce osoby. Radziły, gdzie szukać inFundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym formacji lub pomo„SŁONECZKO”, ul. Stawnica 33, 77-400 Złotów cy, wymieniały się Spółdzielczy Bank Ludowy, Zakrzewo Oddział Złotów doświadczeniami, Numer subkonta Mikołaja: podnosiły na duchu 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010 życzliwym słowem. z dopiskiem na leczenie Mikołaja Leśniewicza, – Mamy nasymbol 65/L dzieję, że Mikołaj

Najmłodsi nie mogli się nudzić To były niezwykle udane dni. W piątek i sobotę w Galerii Leszno zorganizowano Dzień Dziecka. Przybyły tłumy. Zabawa była doskonała. Wszyscy byli zadowoleni, bo z okazji święta dzieci przygotowano mnóstwo atrakcji. Bawić się mogli zarówno ci najmłodsi, jak i trochę starsi. A rodzice w tym czasie mieli możliwość spokojnego zrobienia zakupów. Większość z nich jednak

wolała zostać z dziećmi. Dzieci mogły uczestniczyć w warsztatach sztuki cyrkowej, sprawdzić się plastycznie i wokalnie oraz uczestniczyć w zmaganiach sportowych. Wybierano też małą miss i małego mistera

imprezy. Nie zabrakło konkursów z atrakcyjnymi niespodziankami. Po tym niezwykłym dniu pozostały wspaniałe wspomnienia, które na pewno długo przetrwają w pamięci najmłodszych. (and)

 Nie mogło się obejść bez sportowych emocji. W końcu EURO 2012 już lada dzień.

Fot. 3x E. Baldys  Pokazy akrobacji i sztuki cyrkowej – każdy z najmłodszych chciał w nich uczestniczyć.

Wyobraźnię dziecka zawsze należy rozwijać. Służyły temu warsztaty plastyczne i rękodzielnicze.


SPRAWY

6

W Rawiczu

Duńczycy za Japończyków W poprzednim numerze „ABC” informowaliśmy, że firma z Danii jest zainteresowana zakupem obiektów po zlikwidowanej w Rawiczu fabryce SEWS-Polska. Szybko poszło, bo firma ta zdecydowała się na transakcję. To Fritz Hansen zajmująca się produkcją ekskluzywnych mebli. Na pewno jednak nie zatrudni tyle osób, co SEWS. Można przypuszczać, że pracę znajdzie tam około 100 pracowników. Właścicielem obiektu przy ul. Armii Krajowej jest nadal SEWS. Jej przedstawiciele – oprócz władz Rawicza – brali udział w rozmowach dotyczących otwarcia w Rawiczu nowego zakładu przez inwestora z Danii. W imieniu SEWS (jako zarządca jego majątku) warunki sprzedaży obiektu negocjowała firma Cushman&Wakiefield, mająca siedzibę w Warszawie, pośrednicząca w handlu nieruchomościami. O inwestora z Danii przez kilka miesięcy zabiegało w Polsce 20 gmin. Do tylu o przedstawienie warunków lokalizacji zakładu zwróciła się firma Fritz Hansen. Parę dni temu przez swojego adwokata, reprezentującego jej interesy w Polsce, przy-

słała do rawickiego magistratu informację określającą prezentację tamtejszej gminy jako profesjonalną. Wszystko wskazuje, że tym właśnie Rawicz pokonał inne gminy w staraniach o inwestora. – Przede wszystkim nasza oferta była rzetelna, nie obiecywaliśmy nic na wyrost – mówi Tadeusz Pawłowski, burmistrz Rawicza. – Myślę, że to przekonało firmę z Danii do wyboru naszej propozycji. Między SEWS i firmą z Danii zawarta została jednak wstępna umowa sprzedaży obiektu. Finalizacja transakcji uzależniona jest między innymi od procedury, jaką będzie musiał przejść inwestor – spełnienia przez niego różnego rodzaju wymo-

▲Kilka najbliższych miesięcy pokaże, czy firma Fritz Hansen przebrnie polską procedurę dotyczącą uruchomienia zakładu i czy dojdzie do finalizacji transakcji z SEWS, a więc czy obiekt po Japończykach znów ożyje.

mniej kilka miesięcy. Z drugiej strony, inwestor oczekiwał od gminy Rawicz przedstawienia propozycji ulg podatkowych. Magistrat przekazał mu odpowiednią informację. Ulgi podatkowe określone są w uchwale Rady Miejskiej, dotyczą firm mikro, małych, średnich i dużych, zatrudniających od 5 (w pierwszym przypadku) do 500 (w ostatnim przypadku) pracowników, inwestujących w uruchomienie zakładu (licząc także koszty zakupu nieruchomości) od co najmniej 50.000 euro do ponad 1 mln euro. Wynika to z wytycznych Unii Europejskiej i kryteriów określonych w tak zwanym przejrzystym programie regionalnej pomocy inwestycyjnej. – Nowy inwestor może być zwolniony z podatku od nieruchomości przez pięć lat, ale przynajmniej przez taki okres musi prowadzić działalność – dodaje Pawłowski. – Na potwierdzenie zastosowania ulg podatkowych mamy dwa tygodnie od chwili, gdy inwestor złoży wniosek o przyznanie takiej pomocy. Z naszej strony przyznanie ulg poprzedza weryfikacja tego, czy firma spełniła warunki uprawniające do ich udzielenia, dotyczące wielkości zatrudnienia i wkładu finansowego w zakład. *** Historia marki Fritz Hansen rozpoczęła się w 1872 roku, kiedy Fritz Hansen jako 25-letni cieśla założył własną firmę. Od tamtej pory jej produkty cechuje perfekcyjne rzemiosło

▲Na podium zwycięski Alfie z właścicielką Diane Reid ze Szkocji.

Jest Szkotem, ale mieszka w Lesznie 3-letni Alfie, rasy petit basset griffon vendeen, wygrał Międzynarodową Wystawę Psów Prestige 2012, która w sobotę i niedzielę odbywała się w Lesznie. Na wybiegach w parku przy lotnisku zaprezentowało się niemal 2000 psów. Oceniali je sędziowie z całej Europy. Finał odbył się w niedzielne popołudnie, w strugach deszczu. Wystartowały w nim czworonogi, które wcześniej wygrały rywalizację

w dziesięciu psich grupach. Wyboru najpiękniejszego zwierzaka całej imprezy dokonał Austriak Erwin Deutscher. Postawił na sobolowobiałego Alfiego ze Szkocji. Basset ma 3 lata, od roku mieszka w Lesznie, a jego opiekunką jest utalentowana leszczyńska młoda prezenterka Aleksandra Szydłowska. – Alfie jest przyjacielski, lubi kiełbaski i zabawę – tłumaczyła dziennikarzom. Tekst i fot. lm

W dużych miejscowościach uczą lepiej Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Poznaniu podała wyniki egzaminów uczniów klas szóstych. W naszym regionie najlepiej spisała się młodzież z miast Leszno i Kościan oraz gmin Krzemieniewo i Czempiń. Najsłabiej wypadli szóstoklasiści z gmin Pakosław i Wijewo. To nie przypadek. Egzaminatorzy podkreślają, że im większa miejscowość, tym sprawdzian wypada lepiej. Warto też podkreślić, że w tym roku test był trudniejszy niż w 2011, a największe kłopoty sprawiło uczniom wykorzystanie posiadanej wiedzy w praktyce. Maksymalnie na sprawdzianie można było zdobyć 40 punktów. Podajemy średnie wyniki w powiatach i gminach: miasto Leszno – 23,65 powiat leszczyński – 21,16 Krzemieniewo – 22,68 Lipno – 20,05 Osieczna – 21,70

Rydzyna – Święciechowa – Wijewo – Włoszakowice – powiat gostyński – Borek Wlkp. – Gostyń – Krobia – Pępowo – Piaski – Pogorzela – Poniec – powiat kościański – miasto Kościan – Czempiń – gmina Kościan – Krzywiń – Śmigiel – powiat rawicki – Bojanowo – Jutrosin – Miejska Górka – Pakosław – Rawicz –

20,85 21,42 19,04 21,30 20, 46 20,98 22,26 18,16 19,54 20,42 19,47 19,33 21,17 23,00 22,59 20,45 20,35 19,31 20,85 19,14 19,65 22,07 19,00 21,70 lm

Napisz esej i...

Wygraj wyjazd do Strasburga ▲Takie m.in. meble produkuje firma Fritz Hansen.

gów, uzyskania wielu pozwoleń koniecznych do uruchomienia produkcji, wydania decyzji środowiskowej przez odpowiednie służby (np. regionalnego dyrektora ochrony środowiska). To ostatnie może oznaczać konieczność opracowania przez firmę operatu oddziaływania zakładu na środowisko, co zabierze przynaj-

Fot. archiwum

i stosowanie wysokiej jakości materiałów. Obecnie firma jest potentatem w produkcji mebli (krzeseł, foteli, stołów, sof, kanap itp.) najbardziej znanych na świecie designerów, takich jak: Arne Jackobsen, Poul Kjaerholm, Morten Voss, Piero Lissoni, Kasper Salto czy Cecilie Manz.

J.W.

Poseł do Parlamentu Europejskiego Konrad Szymański zaprasza młodzież do udziału w konkursie literackim. Nagrodą jest wyjazd do Strasburga we Francji. Warunkiem uczestnictwa jest udział i otrzymanie najwyższej noty w konkursie na najlepszy esej na temat „Korzyści i koszty integracji Polski z UE”. Praca powinna liczyć co najmniej trzy strony A4 oraz stronę tytułową i być przesłana na adres poczty elektronicznej leszno@konradszymański.pl lub listownie na adres Biura Konrada Szymańskiego

w Lesznie, ul. Śniadeckich 15 – najpóźniej do dnia 12 czerwca. W konkursie może uczestniczyć młodzież ze szkół ponadgimnazjalnych oraz studenci. Autorzy najlepszych prac zostaną nagrodzeni wyjazdem do Strasburga w dniach 4-7 lipca. W programie wycieczki jest m.in. wizyta w Parlamencie Europejskim i Europejskim Trybunale Praw Człowieka, zwiedzanie starówki, rejs statkiem wycieczkowym po kanałach Strasburga, wizyta w parku rozrywki w niemieckim Rust.

(and)


SPRAWY

7

Proboszcz sprzedaje liścia Na oczach rodziców i dzieci komunijnych proboszcz spoliczkował katechetkę. Anna Nowak, katechetka ze Śmigla, lat czterdzieści parę, niska i nieco korpulentna, na pozór nieprzystępna, w gruncie rzeczy miła i sympatyczna, zarobiła w policzek tak, że aż spuchła jej twarz. Sprawiedliwość wymierzał proboszcz, słusznego wzrostu, szanowany w miasteczku. Apokaliptycznym scenom przyglądały się dzieci przygotowujące się do przyjęcia Pierwszej Komunii. Nieopodal stali ich rodzice.

xxx

Na dzieci padł blady strach. Niektóre się rozpłakały. Inne nie chciały wejść do kościoła. – Jak panią bije, to i nas będzie – mówiły. Rodzice już wykręcali numer na policję, ale zaraz się powstrzymali. Niektórzy teraz tego żałują. Zamiast po funkcjonariuszy posłali po dziekana. Dziekan w Śmiglu jest proboszczem w drugiej parafii. Sam nie mógł przybyć od razu, ale wysłał wikariusza. Wikariusz podobno wyczuł od pro-

boszcza alkohol, ale z dziennikarzem nie chce o tym rozmawiać. Podobnie jak dziekan, który po incydencie zarządził ponowne święcenie szkaplerzy. Ponowne, bo jeśli tamto było pod wpływem alkoholu, to przecież jest nieważne. Rodzice zażyczyli też sobie, żeby generalna próba odbywała się już bez proboszcza i tak też się stało. Szkaplerze święcił wikariusz, dziekan pilnował porządku. Pierwszą Komunię Świętą dzieci przyjęły 20 maja, tydzień po spoliczkowaniu, w napięciu, choć w zupełnie spokojnej jak na okoliczności atmosferze.

xxx

Od tamtego czasu o wydarzeniu w Śmiglu szeptało się w domowych zaciszach i na zapleczach sklepów. W bibliotece i na targu. W szkołach i pod kościołami. Zagorzałe dyskusje prowadzono nawet na Gadu-Gadu. Od anonimowych wpisów pękało internetowe forum. Rozmówcy szybko podzielili się na dwa obozy. Spór nie dotyczył jednak samego ciosu. Co do niego raczej nikt nie ma wątpliwości. – Po prostu sprzedał jej liścia – to wyrażenie słyszę w mieście kilkakrotnie. „Liść” nie jest więc przedmiotem sporu. Spór rozgorzał o stan księdza. Jedni twierdzili, że jego rękę na policzek katechetki zaprowadził wypity wcześniej alkohol. Drudzy zapewniali, że i charakterystyczne zachowanie, i zapach, który roznosił się od proboszcza, wywołały leki przeciw cukrzycy.

Ale głośno nikt nie mówił o wydarzeniu. Wszyscy nabrali wody w usta. Pytani kluczyli, lawirowali, rozłączali rozmowy, zamykali drzwi. Zapytałem rodziców. Matka Pierwsza: – Jestem za księdzem. Ufam mu. To wszystko przez cukrzycę. Matka Druga: – Byłam daleko. Nie widziałam, co się tam działo. Matka Trzecia: – Widziała córka. Co widziała, nie powiem. Matka Czwarta: – Sprawę znam tylko z plotek, stałam za daleko. Matka Piąta: – Nikt nic nie powie, przecież w takim małym mieście wszyscy się boją. Matka Szósta: – Ewidentnie było widać, że ksiądz jest pod wpływem alkoholu. Katechetka mówiła, iż groził, że komunia w ogóle się nie odbędzie.

xxx

Na podstawie wielu rozmów rekonstruuję prawdopodobny bieg wydarzeń. Jest 11 maja, piątek, próba przed uroczystością przyjęcia Pierwszej Komunii. Poświęcone mają być szkaplerze. Dzieci tłoczą się przed głównym wejściem do kościoła, rodzice stoją nieco dalej. Żar leje się z nieba. Z początku niewielu więc dziwi, że proboszcz nadchodzi wyjątkowo wyluzowany. Bez koloratki, z rozpiętą koszulą. Być może to grupka rodziców pierwsza zwraca mu uwagę. Anna Nowak szybko interweniuje. Katechetka wyczuwa alkohol, proponuje proboszczowi, by wrócił na probostwo. Obiecuje, że sama poradzi sobie z próbą. Chce zaoszczędzić księdzu wstydu. Ten wspomina coś o dziadku, który nie potrafił jej wychować. Do-

Fot. E. Baldys

daje, że może wychować ją sam. Uderza.

xxx

Ludzie są oburzeni. Ale powstrzymują ich konwenanse. W końcu ksiądz to osoba święta. Tym bardziej w małym miasteczku. Wyżywają się za to na internetowym forum. Bo kiedy człowiek jest anonimowy, nie brakuje zahamowań. Ktoś pisze: Zacznijmy od tego, że ksiądz był pod wpływem alkoholu na próbie I Komunii, do tego agresywnie zachowywał się w stosunku do dzieci komunijnych. Gdy jeden z rodziców zwrócił mu uwagę, ksiądz go zwyzywał, a katechetka przyznała rację ojcu, który zauważył, że ksiądz jest pod wpływem. Inni dodają, że tamtego dnia rano proboszcz zapomniał o pogrzebie. Ale są też inne zdania. ... a ta katechetka (pożal się Boże), to już dawno jej się należało. A tak poza tym to ona pierwsza znieważyła proboszcza. Wywalić ją ze szkoły, bo jest agresywna. Zarzucają jej, że nie potrafi nauczyć dzieci „Wierzę w Boga”, a nawet porównują ją do posła Niesiołowskiego i polityków PO. Jak to na forach, złośliwości nie brakuje obu stronom. Niektóre treści administrator forum musi usuwać z powodu wulgaryzmów. Są jeszcze kreujący się na bezstronnych. Ci orzekają, że winna jest i katechetka, i ksiądz.

xxx

Milczenie na chwilę przerwane zostaje w niedzielę. Dwa dni po zdarzeniu ludzie na mszy słyszą od proboszcza, że wydarzył się przykry incydent, że pewna osoba go popchnęła, więc zareagował.

Podobno do dzisiaj katechetki nie przeprosił. Podobno ktoś dzieciom wytłumaczył, że Jezus też biczował swoich uczniów. Podobno przez kilka jeszcze dni katechetka miała opuchniętą twarz.

xxx

O Annie Nowak słyszę, że jest bardzo przywiązana do kościoła. Ze wszystkich katechetek udziela się najbardziej – różańce, drogi krzyżowe, żłóbki. Wszędzie, gdzie Bóg i jej jest pełno. O księdzu proboszczu, że swój chłop, społecznik, który dla parafii robi więcej niż wszyscy inni, ale bywa nerwowy. Mówią jeszcze, że katechetka przez jakiś czas pracowała u proboszcza. Ale kiedy dostała etat w szkole i przedszkolu, z dodatkowego zajęcia zrezygnowała. Czyżby to zdenerwowało proboszcza? Moim zdaniem, ksiądz ma spore problemy, powinien się leczyć – napisał ktoś na internetowym forum. Kuria Metropolitalna w Poznaniu natychmiast dowiedziała się o sprawie. Jej rzecznik obiecał, że zostanie zbadana i wyjaśniona. Po odpowiedzi na zadane pytania wysłał jednak do proboszcza. – Dziękuję panu bardzo za ofertę, do widzenia – powiedział jednak ksiądz i się rozłączył. Anna Nowak też nie chciała rozmawiać. Dlaczego? Wytłumaczyła to w trzech zdaniach (które pozwoliła wydrukować): – Uczę religii, szacunku dla ludzi, przebaczania. Nie mam żalu do księdza proboszcza. Wiem, że w tamtym momencie nie był sobą i nie chciał mnie uderzyć. MIROSŁAW WLEKŁY PS Imię i nazwisko katechetki zostały zmienione


OBOK PRAWA

8

Sprawcy rozbojów z użyciem noża schwytani REGION. 16-, 17- i 20-latek dopuścili się w Lesznie dwóch napadów: w czwartek jeden z nich wtargnął do apteki przy ulicy 55 Pułku Piechoty, w piątek do sklepu przy Narutowicza. W Gostyniu 26-latek napadł ekspedientkę i strasząc ją nożem zażądał wypłaty gotówki. – Po tym zdarzeniu nie mogłam spać w nocy – opowiada nam farmaceutka. Do teraz trudno jej opanować emocje, bo klient był zamaskowany i od razu przeszedł do rzeczy, czyli zażądał kasy. – W pierwszej chwili nie wiedziałam, co się dzieje, myślałam, że to są żarty. Ale jak zaczął wymachiwać nożem, to było już wiadomo, że to poważna sprawa. Wydałam pieniądze, to była niewielka kwota: 200 złotych. Później zażądał telefonu, może dlatego, żebym nie miała jak zadzwonić po policję. Wziął komórkę apteczną, obejrzał ją i wyrzucił przed drzwi – relacjonuje. Z jej wyjaśnień wynika, że napastnik był szczupły, miał najwyżej 25 lat. – Taki chłystek – dodaje, opisując sprawcę. Mężczyzna zbiegł w nieznanym kierunku, ale policja jego schwytanie postawiła sobie za punkt honoru. Następnego dnia, w piątek po godz. 14, znowu doszło do napadu. Tym razem bandyta wtargnął do sklepu przy ul. Narutowicza w Lesznie. Schemat się powtórzył. Nóż, groźba, żądanie pieniędzy i ucieczka. Godzinę po zdarzeniu dzięki zebranym informacjom, w tym śladom zabezpieczonym w obu punktach, policjanci z Wydziału Kryminalnego leszczyńskiej komendy zatrzymali podejrzanych. Napadał ten sam sprawca, ale dwóch innych zabezpieczało mu drogę ucieczki. – Najmłodszy z zatrzymanych ma jeszcze 16 lat, drugi 17, a trzeci 20 – mówi Dawid Marciniak, rzecznik prasowy KMP w Lesznie. W sobotę 17- i 20-latek zostali na wniosek prokuratury postawieni przed sądem. Sąd tylko najstarszego z nich posłał za kratki. Wobec 17-latka odmówił zastosowa-

nia aresztu. – Działał, będąc pod groźbą tego starszego. Mężczyzna miał mu przykładać nóż do szyi. 17-latek przyznał się do udziału w tych napadach i opowiedział o ich okolicznościach – tłumaczy sędzia Zygmunt Przy-

tulski, przewodniczący II Wydziału Karnego w Sądzie Rejonowym w Lesznie. Jedną z przesłanek do stosowania takiego środka zapobiegawczego jest wysokie zagrożenie karą, a rozbój z użyciem noża to gwarantuje. Pod uwagę wzięto jednak okoliczność stosowania gróźb i tym samym przymuszania do przestępstwa, w związku z czym w przyszłości zaistnieje możliwość zastosowania wobec 17-latka nadzwyczajnego złagodzenia kary. – Na tę decyzję złożymy zażalenie do Sądu Okręgowego w Poznaniu – mówi Jerzy Maćkowiak, prokurator rejonowy w Lesznie. xxx Pełne ręce roboty miała również policja z Gostynia. W ostatni dzień maja w jednym ze sklepów spożywczych przy ul. Poznańskiej młody mężczyzna grał na automatach. Na moment wyszedł ze sklepu i czekał, aż nie będzie w nim żadnego klienta. Wrócił, gdy było pusto. – Krzycząc: „To jest napad” przyłożył ekspedientce nóż do szyi i zażądał od niej pieniędzy – relacjonuje Sebastian Myszkiewicz, rzecznik KPP w Gostyniu. – Przerażona kobieta wskazała napastnikowi miejsce przechowywania gotówki. Sprawca zabierając łup nakazał napadniętej położyć się na podłodze, a następnie

▲26-latek z Gostynia przed napadem grał w tym samym miejscu na automatach zręcznościowych. Fot. KPP w Gostyniu

odjechał samochodem. Napastnik nie był zamaskowany. Policja już po godzinie ustaliła sprawcę napadu. W sklepie był monitoring, który ułatwił jego zidentyfikowanie. – Część policjantów pracowała na miejscu zdarzenia, inni wyruszyli w teren – dodaje Myszkiewicz. – Typowanie jednego z mężczyzn okazało się trafne. Zatrzymano 26-latka, mieszkańca gminy Gostyń. Mężczyzna przegrał na automatach całą swoją wypłatę, a z pensji miał do zapłacenia m.in. kolejną ratę kredytu. W jego mieszkaniu znaleziono 2300 zł i nóż, którym posłużył się podczas napadu. Podejrzany usłyszał już zarzuty i został przesłuchany przez prokuratora.

– Przyznał się do popełnionego przestępstwa, ale upiera się, że ukradł mniej pieniędzy, niż wynika to z zeznań pracowników sklepu – mówi Roch Waszak, szef Prokuratury Rejonowej w Gostyniu. – Wcześniej nie był karany. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Gostyniu postanowił aresztować 26-latka na okres trzech miesięcy. – Za popełnione przestępstwo grozi mu wysoka kara pozbawienia wolności, istniała obawa matactwa z jego strony – uzasadnia prokurator. Sprawcom napadów z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi kara od 3 do 12 lat więzienia. (luk), ES

Nakradli za tysiące ▲Jeden z podejrzanych o napady w Lesznie. Fot. KMP w Lesznie

Waldemar Hajnsz, ul. Dekana 3B, 64-100 Leszno przyjmuje zapisy na kursy:

¶ ADR podstawowy ¶ Pierwsza pomoc przedmedyczna ¶ Spawanie metodami: 111, 135, 141, 311, 136

RAWICZ. Hurtowo kradli i hurtowo – jeden po drugim – wpadli w ręce policji. To amatorzy piwa i metalowych przedmiotów. Najwięcej na sumieniu ma 39-letni mieszkaniec Stargardu Szczecińskiego, który był zatrudniony jako... pracownik ochrony mienia na terenie budowy ekspresówki. Zamiast pilnować kradł. To nie pierwszy taki przypadek w „historii” tej inwestycji. Od początku tego roku systematycznie wywoził z placu budowy łożyska, podpory, złącza obrotowe, trzpienie głowic, tzw. stopy i innego rodzaju metalowe elementy. Najpierw, co kilka dni, kradł niewielkie ilości, później się rozochocił – wywoził coraz więcej. Sądził, że na tak dużej budowie nikt nie doliczy się braku materiałów. Łupy gromadził w miejscu zamieszkania, a kiedy uzbierał odpowiednią ilość, sprzedawał w punkcie skupu złomu w Rawiczu. W sumie nakradł za co najmniej 11.000 zł. Takie straty poniósł jeden z głównych

wykonawców budowy, który dopiero niedawno zorientował się, że ginie jego mienie i powiadomił policję. Sprawca twierdzi, że na sprzedaży łupów zarobił około 2000 zł. – Sprawa ma charakter rozwojowy – mówi asp. Beata Jarczewska. – Przypuszczamy, że 39-latek ma jeszcze więcej na sumieniu, niewykluczone również, że zatrzymane zostaną kolejne osoby zamieszane w te kradzieże. Część skradzionego mienia odzyskaliśmy w punkcie skupu złomu. Wpadł także złomiarz, który w ciągu dwóch dni ukradł metalowe wyposażenie wartości ponad 2000 zł z placu kotłowni Rawickiej Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul. Armii Krajowej. To 54-latek z Rawicza. Łupy wywoził wózkiem, sprzedał je w punkcie skupu złomu. W tym przypadku policja także odzyskała część skradzionego mienia. – Wśród łupów jest kratka ściekowa, ale akurat do kradzieży tego

przedmiotu mężczyzna nie przyznał się – dodaje Jarczewska. Zatrzymanymi amatorami cudzego piwa są trzej mieszkańcy Rawicza w wieku 19, 20 i 35 lat. Pod koniec maja dwukrotnie wieczorem przedostawali się przez ogrodzenie na teren hurtowni napojów przy ul. Grota-Roweckiego (w dawnej jednostce wojskowej). Ze znajdujących się tam palet ukradli 20 zgrzewek piwa i 2 zgrzewki pepsi-coli o łącznej wartości prawie 900 zł. Jedna, zapakowana hurtowo zgrzewka piwa to 24 puszki. Mieli co pić – wystarczyłoby co najmniej na kilka tygodni, choć przy ich możliwościach może na krócej. Część skonsumowali, resztę policja odzyskała. Mężczyźni byli już karani. 35latek od razu trafił za kratki, bo nie zgłosił się do odsiadki za wcześniejsze przestępstwa. Ciążył na nim nakaz doprowadzenia do zakładu karnego wydany przez rawicki sąd. Nakaz zrealizowali policjanci odwożąc J.W. mężczyznę do więzienia.

Kontakt telefoniczny lub osobisty w siedzibie Ośrodka.

Poważne obrażenia rowerzystki

Wszelkie informacje można uzyskać pod nr tel./fax 65 529 64 09, 510 237 155 e-mail: biuro@osz-leszno.pl www.osz-leszno.pl lub bezpośrednio w siedzibie Ośrodka w Lesznie przy ul. Dekana 3B

KOŚCIAN. 58-letnia mieszkanka miasta odpowie za spowodowanie wypadku na styku ulicy Strzeleckiej i placu Wolności w Kościanie. Potrąciła 75-letnią rowerzystkę. Jak ustalono, kierująca oplem wyjechała z ulicy podporządkowa-

nej i uderzyła bokiem wprost w starszą panią. Kobieta razem z rowerem przewróciła się na jezdnię, uderzając głową w twarde podłoże. – Poszkodowana trafiła do szpitala, ma bardzo poważne urazy głowy, w tym złamanie podstawy czaszki – informuje Artur Ustasiak, oficer

prasowy KPP w Kościanie. Kwalifikacja czynu popełnionego przez 58-latkę będzie uzależniona od obrażeń i ich następstw. Kobiecie za nieumyślne spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym może grozić do 3 lat pozbawienia wolności.

(luk)


9

OBOK PRAWA

Puk, puk! Tu cyfrowa telewizja

Fot. E. Baldys

LESZNO. „Wnuczek” traci skuteczność, „pracownik spółdzielni” to też oklepana formuła, teraz do gry wkracza metoda „na cyfrową telewizję”. W Lesznie jest już pierwsza jej ofiara. Najważniejsza wiadomość jest taka, że przestępcy nikogo nie okradają, lecz podkładają fałszywe dokumenty. Na początek zawiadamiają, że są przedstawicielami telewizji cyfrowej, informują o zmianie sposobu emisji sygnału przez operatora. – Tłumaczą, że do domu klienta będzie dosyłany inny rodzaj sygnału i w związku z tym potrzebny jest nowy dekoder. Proponują także obniżenie opłaty abonamentowej – informuje Dawid Marciniak, rzecznik prasowy KMP w Lesznie

Gdzie jest właściciel automatów? Mariusz G. na pewno na długo zapamięta dzień, kiedy do lokalu w L., w którym był menedżerem, wpadli funkcjonariusze Urzędu Celnego z Leszna. Nie wiadomo, skąd mieli informacje o zlokalizowanych tam automatach zręcznościowych, w każdym bądź razie interesowały ich właśnie te maszyny.

Dwa urządzenia podłączone były do internetu. Grę można było rozpocząć, wykupując w jednym z nich specjalny kupon. Wkładało się go do drugiego, wybierało grę, wciskało start i zapominało o bożym świecie. Powrót do rzeczywistości polegał na wylogowaniu się z maszyny, zupełnie jak na zwykłym komputerze. Znów trzeba było włożyć kupon do pierwszego urządzenia, które zwracało niewykorzystane środki. Urzędnicy dokładnie wypytywali o szczegóły dotyczące sprzętu, a on odpowiadał. – Wcześniej mieliśmy tak zwane urządzenia o niskich wygranych, ale kilka miesięcy temu podpisaliśmy umowę na dzierżawę powierzchni pod nowe automaty. Miesięcznie otrzymywaliśmy za to 300 złotych netto – zeznał Mariusz G. Sprzęt miał wstawić i serwisować niejaki Krzysztof S. Do knajpy przyjeżdżał przeważnie dwa razy w tygodniu, dokładał 5-złotówek. Ile

pieniędzy było z tego interesu, tego nie wiedział. – Na gry na pewno nie było tylu chętnych, co wcześniej. Dziennie grało na nich od dwóch do pięciu osób. Krzysztof S. poinformował mnie, że na takie automaty nie trzeba mieć żadnych pozwoleń, a ja sam nie wiedziałem o konieczności posiadania na to jakichś papierów – objaśniał.

Ile się wygrywało? – Podobno bywały to kwoty po 500-600 złotych, raz słyszałem o 1200 złotych. Zdecydowanie większe wygrane zdarzały się na tych poprzednich automatach – tłumaczył. Eksperyment przeprowadzony przez urzędników wykazał losowość i komercyjność maszyn, naruszone zostały więc przepisy Ustawy o grach hazardowych. Jedno z urządzeń Mariusz G. musiał wydać razem z kluczami, do drugiego nie miał dostępu. Zostało więc wyłączone z użytkowania i zaplombowane. Zgromadzony materiał pozwolił na wszczęcie przez Urząd Celny postępowania skarbowego. W jego toku przesłuchano Krzysztofa S., który wykazywał, że tak naprawdę nie miał związku ze sprawą. – Faktycznie serwisowałem te urządzenia, ale pieniędzy z nich nie wybierałem. Robił to z pewnością właściciel automatu. Klucze od drugiego z urządzeń też posiada właściciel – tłumaczył. Sprawy własnościowe dotyczące urządzeń są dość zawiłe. S. miał świadczyć usługi dla jakiejś firmy z powiatu kaliskiego, a ta podobno była związana umową z przedsię-

Piąte, dobre miejsce GOSTYŃ. Drużyna policjantów z Gostynia zajęła piąte miejsce w XIV Międzynarodowym Turnieju Piłki Nożnej, który odbył się na boiskach Ośrodka SzkolnoWypoczynkowego w Błażejewku koło Kórnika. W zawodach uczestniczyło 14 drużyn policyjnych z Polski, Litwy i Węgier oraz ekipa kontrwywiadu wojskowego z Warszawy. Zespo-

ły liczyły po dziesięciu zawodników. Podzielono je na dwie grupy. W pierwszym dniu turnieju gostyńscy piłkarze pokonali wojskowych z Warszawy, a także Szczecin i Kostrzyn, ulegając jedynie zawodnikom z Częstochowy. To dało im pierwsze miejsce w grupie. W ćwierćfinałach wygrali z KWP Bydgoszcz i policjantami z Warszawy, przegrali natomiast z IPA Gdynia. Drużyny z tej

biorstwem ze Śląska, do której faktycznie należały automaty.

Gdzie jest prezes? Mariusz G. i Krzysztof S. usłyszeli we wrześniu minionego roku zarzuty prowadzenia i urządzania gier na automatach. Jest to przestępstwo z Kodeksu karnego skarbowego, zagrożone karą grzywny lub pozbawieniem wolności do 3 lat. Sąd może wymierzyć również te dwie kary równocześnie. Dwa miesiące później sporządzono przeciw nim akt oskarżenia. Jednocześnie funkcjonariusze Urzędu Celnego próbowali dotrzeć do prezesa firmy ze Śląska, bo to on miał być organizatorem hazardowych uciech. Bezskutecznie. Sprawę wyłączono do odrębnego postępowania. Bez odpowiedzi pozostał też monit o zarządzeniu rozwiercenia zamka w zaplombowanej maszynie, zabezpieczonej w L. Dokonano tego bez przedstawiciela właściciela urządzenia. W środku urzędnicy znaleźli trzy 5-złotówki i kasetkę z banknotami. Proces w sprawie oskarżonych o urządzanie i prowadzenie gier rozpoczął się przed gostyńskim sądem w kwietniu tego roku. Ani Mariusz G., ani też Krzysztof S. nie przyznali się do winy. Obrońcy wnieśli o uniewinnienie swoich klientów z uwagi na brak umyślności w ich działaniu. Sąd przyznał im rację, zdejmując ciążące na nich oskarżenia. Kosztami postępowania sądowego został obciążony Skarb Państwa. PS Imiona, pierwszą literę inicjałów nazwisk oraz pierwszą literę nazwy miejscowości zmieniono (luk)

grupy zanotowały identyczną liczbę punktów i o awansie do półfinałów zdecydowały rzuty karne. Niestety, gostyńska ekipa uległa policjantom z Bydgoszczy, późniejszym triumfatorom turnieju. Zaprezentowała się jednak z dobrej strony, bo jako jedyna zdołała wygrać mecz ze zwycięzcami imprezy. Zawodnicy przywieźli do Gostynia pamiątkowy puchar i dyplomy. Nagrody wręczył wielkopolski komendant wojewódzki policji w Poznaniu insp. Krzysztof Jarosz. ES

Co ciekawe, urządzenie ma być za darmo. Gdzie oszustwo? – Tuż przed podpisaniem umowy gość prosi ofiarę o coś do picia, a ona wychodzi do kuchni. Krótka chwila nieobecności wystarczy na podmianę dokumentów, których potem się dokładnie nie czyta. Przedstawiciel nie zostawia żadnej kopii, tylko z zapewnieniem rychłego dostarczenia nowego sprzętu opuszcza mieszkanie – dodaje Marciniak. Bezwiedne podpisanie papierów może skutkować albo bardzo wysokimi rachunkami za usługę, którą nieświadomie się zamówiło, albo koniecznością spłacania poręczonego kredytu. Nigdy nie wiadomo, co oszuści podłożą. Policja apeluje, aby (luk) zachować czujność.

Cała wypłata odzyskana! LESZNO. Niesamowite szczęście miał mieszkaniec miasta, który zgubił kopertę z wynagrodzeniem. Znalazł ją policjant. Krzysztof Haupt jest funkcjonariuszem Wydziału DochodzeniowoŚledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Kilka dni temu szedł sobie w Lesznie pewną ulicą i zauważył leżącą w krzakach kopertę. Policyjny zmysł nie dawał mu spokoju, więc ją podniósł. Zajrzał

do środka, a tam… plik banknotów i kartka od wypłaty. – Dzięki tej karteczce udało nam się ustalić adres właściciela pieniędzy – mówi Dawid Marciniak, rzecznik prasowy KMP w Lesznie. Poszkodowany pewnie spisał na straty to wynagrodzenie, a tu miła niespodzianka. Do drzwi zapukali policjanci, oddając mu wszystkie pieniądze, co do grosza. (luk)

Fot. A. Grochowiak  GÓRA. Strażacy z Komendy Powiatowej PSP świętowali swój dzień. Oprócz oficjalnych obchodów na stadionie miejskim w Górze zorganizowali festyn. Na scenie pojawiły się przedszkolaki, które śpiewały piosenki strażackie, a po nich ratownicy przygotowali kilka pokazów, m.in. rozcięli starą fiestę oraz pokazali, jak prowadzi się akcję gaśniczą. Po tym ostatnim show publika była cała mokra. Ale było warto!


ŚWIAT BAB Marta Tuszyńska, nastolatka z Góry, śpiewa od pięciu lat. Na swoim koncie ma już pierwsze muzyczne sukcesy.

Przebiera się za królewnę

Śpiewała jak Whitney

Alicja Węgorzewska jest śpiewaczką operową, ale większość telewidzów zna ją jako jurorkę w programie „Bitwa na głosy”. Często krytykowana za swoje kolorowe i nietuzinkowe stroje, nic sobie z tego nie robi. – Skończyła się kolejna edycja „Bitwy na głosy”. I co teraz? – Cieszę się, że to na razie koniec, bo mam podpisany kontrakt z Sony na parę płyt i muszę znaleźć czas, aby wejść do studia. Poza tym mam kolejne przedstawienia i wyjazdy. Ciągle gram moją „Diva for rent” w Teatrze Polonia. Przetłumaczyłam to przedstawienie na język angielski i zagrałam między innymi w Katarze i Abu Dhabi. – Skąd pomysł na udział w „Bitwie na głosy”? – Oprócz kariery muzycznej zajmuję się też projektami edukacyjnymi i charytatywnymi. Do tego potrzebna jest znana twarz, ona daje siłę przebicia. A telewizja jest właśnie takim bardzo silnym medium, dzięki któremu ludzie mnie kojarzą. Jako artystka nie jestem tylko po to, by mnie podziwiać. Jestem dla ludzi i chcę po sobie pozostawić coś więcej niż wspomnienie mojego głosu. – Bawiła się pani w dzieciństwie w ubieranie lalek? – Nigdy nie bawiłam się lalkami. Zdecydowanie bardziej wolałam przebierać się w ubrania mamy. Mój tata był marynarzem i wypływał w dalekie rejsy, a mama często się z

Młoda wokalistka swój talent rozwija w górowskim Domu Kultury. To tutaj stawiała pierwsze kroki na scenie, jednak zanim do tego doszło, wzięła udział w szkolnym konkursie wokalnym. Pamięta, że była mała, stremowana i śpiewała „Czerwone maki”. Niestety, konkursu nie wygrała. Przed jury zaprezentowała się z gorączką. Była bardzo przeziębiona. Jednak później nadrobiła wszystkie zaległości. Po kilku lekcjach w DK znów stanęła na scenie. Był to koncert okolicznościowy. Widownia była pełna, a wśród gości byli bliscy Marty – rodzice i rodzeństwo. Dopingowali ją. Mała blondynka zaśpiewała utwór z repertuaru Abby zatytułowany „Dancing Queen”. Porwała tym publikę. Wiedziała, że śpiew sprawia jej radość. Mimo niepowodzenia w poprzednim konkursie znów postanowiła spróbować swoich sił – tym razem w piosence obcojęzycznej. Nie spodziewała się, że zwycięży. Utworem „What`s up” z repertuaru Lindy Perry pokonała wszystkie wokalistki z powiatu górowskiego w swojej kategorii wiekowej. – Byłam zaskoczona – przyznaje Marta Tuszyńska z Góry. Wraz z upływem lat zaliczała kolejne występy, a także konkursy. W karierze Marty było tak jak w życiu: sukcesy, porażki, porażki i znów sukcesy.

Fot. autor  Marta Tuszyńska z Góry dobrze się czuje śpiewając zagraniczne piosenki. Ostatnio był to utwór Whitney Houston.

W tym roku, 3 maja, Marta postanowiła zaśpiewać podczas jubileuszowego Konkursu Piosenki Lwowskiej i Wileńskiej, który odbywa się tylko w Górze. – „W otoku willi fal” to sentymentalna piosenka, która przeniosła publiczność do czasów dawnego Wilna i Lwowa – przyznaje Marta. – Chociaż koleżanki bardziej spodobały się jury, nie zamierzam się poddawać. W śpiewie najważniejsza jest zabawa. A – jak twierdzi – tej nie brakuje.

polecamy Goryl Śnieżek w Barcelonie Bohaterem filmu jest wyjątkowy mieszkaniec ogrodu zoologicznego – jedyny biały goryl na świecie. Jego gęste, śnieżne futro wywołuje zachwyt wszystkich dzieci, ale dla innych człekokształtnych lokatorów zoo małpiszon-albinos jest źródłem wstydu. Odtrącony i wyszydzany przez swoich ziomków, dzielny biały gorylek postanawia wyruszyć w sekretną misję do samego serca wielkiego

miasta, gdzie rezyduje wszechwładna wróżka, która jako jedyna może przemienić go w zwykłego goryla. Ta k r o z p o c z y na się niezwykła przygoda sprytnej małpki oraz towarzyszącego jej przyjaciela – wesołej czerwonej pandy. Ścigani przez kłusowników, wywołają w metropolii prawdziwe białe szaleństwo! Animację proponuje kino Promień w Rawiczu. (j), fot. internet

Marta najlepiej czuje się w klimacie pop. Lubi śpiewać piosenki Lady Gagi. – W mojej szkole na jednym z apeli zaśpiewałam „Bad romance” – opowiada. Mimo że nastolatka wybiera nowoczesne utwory, zdarzyło jej się też śpiewać melodie tradycyjne. W miniony piątek Marta po raz kolejny wzięła udział w konkursie piosenki obcojęzycznej. Zaprezentowała się w utworze Whitney Houston „I will always love you”. W wolnych od śpiewu chwilach nastolatka jeździ na rolkach. Można rzec, że preferuje zdrowy tryb życia. Unika fast foodów i jest wegetarianką. Twierdzi, że dieta składająca się z samych warzyw i owoców o wiele lepiej służy człowiekowi. ADRIAN GROCHOWIAK grochowiak@gazetaabc.pl

Piosenka dla ciebie Artur Andrus Subkultury Widują się na wędlinach prawie każdego poranka Danuta małżonka skina i Janina żona punka Pozdrawiają się z daleka poprawiają rude grzywki Jeden wózek cały w ćwiekach a drugi w pacyfki Bawią swoje małe dzieci obgadują to i owo – Pani punko jak tam leci? – A w porządku skinheadowo! Czyś ty wybranka punka czyś ty dziewczyna skina Najważniejsza najważniejsza jest rodzina Czyś ty jest ojciec punk czyś ty małżonek skin W życiu liczą się tylko żona córka i syn Plotkuje się oczywiście w parku w sklepie na przystanku O skinie manicurzyście i punku prezesie banku O sąsiadkach i o pieskach trochę martwi się kryzysem

Mały punk ma irokezka skinheadziątko łyse – Moje pije już ze szklanki! – A mój się nauczył z puszki! – Gdzie kupiłaś takie glanki na te śliczne małe nóżki? Czyś ty wybranka punka czyś ty dziewczyna skina... Wzruszyła się żona punka spoglądając na forsycje I mówi: – Posłuchaj Danka musimy dbać o tradycję O tradycję i o schedę i wyznanie skinheadzinie Mój dziadek był też skinheadem na zamku w Szczecinie Starzy młodzi chudzi grubi bierzcie przykład z subkultury Kto się lubi ten się czubi albo goli się do skóry Czyś ty wybranka punka czyś ty dziewczyna skina Najważniejsza najważniejsza jest rodzina Czyś ty jest ojciec punk czyś ty małżonek skin W życiu liczą się tylko żona córka i syn (j)

nim w te podróże zabierała i przywoziła z nich całe walizki kolorowych ubrań. Pamiętam, że miała imponującą kolekcję butów przywiezionych z Włoch. – No to pewnie jako nastolatka podbierała pani ubrania z szafy mamy? – W tych czasach chciałam być oryginalna i polowałam na różne kawałki materiałów w sklepach. Zanosiłam je do krawcowej, która szyła kostiumy teatralne i wymyślała coś oryginalnego specjalnie dla mnie. – Musiała się pani wyróżniać? – Na studiach jedna z moich profesorek przynosiła kolorowe żurnale i pokazywała mi, jak powinnam wyglądać. Dla niektórych byłam zbyt kolorowa, a dla innych niewystarczająco. I tak zostało. – Jak znosi pani krytykę swojego wyglądu? – Wiem, że wiele osób ma mi za złe, że nie jestem wystarczająco modna. Ale ja się często wygłupiam, tak jakbym ciągle była małą dziewczynką, która przebiera się za królewnę. Jeśli mam ochotę coś założyć, to zakładam i nie przejmuję się krytyką. Dla mnie jest to zabawa. – Pamięta pani swój pierwszy sceniczny strój? – Oczywiście! Byłam wtedy na pierwszym roku studiów. Przywiozłam sobie ze Stanów wspaniałą czerwoną suknię z tafty, z ogromnymi rękawami i głębokim dekoltem. – Zdarzyło się pani pomylić szafy i na zwykłą okazję założyć strój sceniczny? – Wiele razy, ale w głowie utkwiło mi jedno wspomnienie. Na sylwestra Polsatu założyłam swój kostium z „Damy Pikowej” z Opery Krakowskiej. Ogromna, wielowarstwowa suknia z rozłożystym plisowanym kołnierzem. Spadłam wtedy ze sceny, ale dzięki tej sukni nic mi się nie stało. Pamiętam jednak komentarze za plecami. Mówiono, że suknia odpowiada rozmiarom mojego ogromnego ego. – Na scenie, w telewizji czy na imprezach, gdzie pojawiają się fotoreporterzy, wygląda pani jak kolorowy ptak. A jak zachowuje się tak barwna osoba, gdy nikt jej nie widzi, gdy odpoczywa w domowym zaciszu? – Mało mówię, dużo czytam, nie oglądam telewizji i lubię grzebać w ogródku. – A co panią najbardziej relaksuje? – Lubię zaprosić do siebie kilkoro przyjaciół. Siedzimy cały wieczór, rozmawiamy o wszystkim i o niczym, pijemy wino i zjadamy ugotowane przeze mnie dania. Uwielbiam gotować dla innych. Krewetki, sałaty, mięsa pieczone, co tylko przyjdzie mi do głowy. Właśnie wystawiłam stół na taras, a w ogrodzie umieściłam potężny grill i rozpoczynam letni sezon. EWA POKRYWA


ŚWIAT BAB Paznokcie w modnej odsłonie

swiatbab@gazetaabc.pl

Kącik dobrej książki Brian O`Reilly

Kawalerowie Angeliny Opowieść z włoskiej kuchni

Jak smakuje prawdziwe włoskie szczęście, przyprawione szczyptą lekkiego humoru? Tego dowiesz się z powieści. Niespodziewane odejście Franka sprawia, że świat Angeliny – do tej pory szczęśliwej, młodej mężatki – rozpada się. Cały swój żal i gniew postanawia przelać w jedyne zajęcie, które pozwala jej zapomnieć o stracie – w gotowanie. Jak w amoku przygotowuje talerz za talerzem pysznego lasagne, piecze chrupiący chleb, nacieranego ziołami kurczaka oraz ciasta... po czym rozdaje je zaskoczonym sąsiadom. Basil, który właśnie zamieszkał po drugiej stronie ulicy, jest wręcz urzeczony potrawami, które przygotowała Angelina i proponuje, by gotowała dla niego. Wkrótce wieści o jej niezwykłych zdolnościach kulinarnych rozchodzą się coraz szerzej, a Angelina gotuje i piecze już dla kolejnych siedmiu samotnych mężczyzn. Stopniowo odkrywa magiczną moc jedzenia, które zbliża do siebie ludzi, potrafi uleczyć i – być może – dać szansę na drugą miłość. „Kawalerowie Angeliny” to przepełniona domowym ciepłem, słodka opowieść o przezwyciężaniu żalu, podążaniu za głosem serca... i jedzeniu oczywiście. Przekonaj się, jakie dania pozwoliły Angelinie podbić serca sąsiadów, dzięki fantastycznym przepisom, zawartym w książce. Teraz także i ty możesz odkryć smakowite sekrety włoskiej kuchni! Opr. LL

Konkurs z okazji Dnia Dziecka Zapraszamy do udziału w zabawie, którą przygotowaliśmy dla was z okazji Dnia Dziecka. Wystarczy rozwiązać krzyżówkę i przysłać SMS-a z hasłem pod nr 72051. W SMS-ie należy podać numer wybranej nagrody (tylko jednej), którą chcecie zdobyć, imię, nazwisko i miejsce zamieszkania. Treść SMS-a powinna wyglądać następująco: ABC.xxx. nr. np.3, imię, nazwisko, miejsce zamieszkania. W miejsce xxx trzeba wpisać hasło z krzyżówki. Na SMS-y czekamy do środy, 6 czerwca do godz. 10.00. Koszt SMS-a to 2,46 zł z VAT. Rozwiązanie konkursu opublikujemy w piątek, 8 czerwca. Regulamin konkursu jest dostępny w sekretariacie redakcji. A oto nagrody, które na was czekają:

1. 5 zaproszeń do Sali Zabaw TYGRYSEK w Lesznie, ul. Dekana 6 2. 5 zestawów, a w każdym bezdotykowy aplikator, Mydło Antybakteryjne i ręcznik

3. 4 zestawy produktów GRANEX dla malucha: Zawiera Błonnik Junior, Poduszki Owsiane, Wafle ryżowe, Przekąska z Błonnikiem i zbożowe czekoladowe Kwadraciki

4. 4 zestawy, a w każdym 8 paczek różnych makaronów z Międzybrodzia Bialskiego

5. 5 koszy ze słodkimi niespodziankami ufundował Dr. Oetker 6. 5 zestawów pasztetów DROP Omega-3, a do tego minutnik i rękawica kuchenna

7. 3 zestawy słodkich produktów ZPC Brześć, a do tego książka „Bitwa o gród Sędziwoja” poznańskiego wydawnictwa REPLIKA

8. 3 podwójne zaproszenia do Parku Linowego TARZAN w Lesznie 9. 5 zestawów, a w każdym: witamina K+D, 2 opakowania witaminy D i 2 pary logowanych skarpetek dla niemowląt

10. 5 suplementów diety AFLEXIN, a do tego opaska na kolano 11. 5 suplementów diety Pneumolan, a do każdego parasolka żabka 12. 3 zaproszenia na usługę fryzjerską – regenerację skóry głowy i włosów

13. 5 zestawów słodyczy marki Wedel 14. 5 zestawów, a w każdym książka „I ty możesz mieć super dziecko” i kuferek śniadaniowy

LL

Najnowsze trendy w zdobieniu paznokci to przede wszystkim wiele możliwości kolorystycznych i bogate wzornictwo. Obok zgodnych z tegorocznymi trendami lakierów w pastelowych odcieniach mięty, błękitu, lawendy czy różu pojawiają się: oranże, cytryna i ciemny granat. Nie brakuje też klasycznych i praktycznych emalii w stylu nude. Wciąż na czasie pozostaje oczywiście french manicure. Nic dziwnego, starannie wykonany prezentuje się bardzo elegancko i nadaje się na każdą okazję. Z modnej palety nie zniknęły też oczywiście klasyczne czerwienie. Silnym trendem pozostają również nawierzchniowe lakiery pękające, które dowolnie łączymy kolorystycznie z emaliami podstawowymi. Możliwości jest tak wiele, że całość zależy tylko od naszej fantazji.

Feeria barw Do wyboru mamy zarówno kolorystykę nasyconą, żywą, jak i nieco subtelniejszą, bardziej spokojną paletę. Spośród pasteli wybieramy odcienie fioletowe, miętowe, różowe, koralowe i niebieskie. Barwy są nasycone, soczyste, wręcz cukierkowe. Kolejną tendencją kolorystyczną są matowe beże, brązy, zielenie i szarości. Jeśli chciałabyś odrobinę poeksperymentować z mocniejszymi akcentami na paznokciach, sięgnij po lakiery neonowe. Wśród najważniejszych trendów tego sezonu wymieniane są neonowe róże, czerwienie, pomarańcze i cytryna. Świetnie wyglądają też trawiaste i butelkowe zielenie. Te barwy najładniej prezentują się na krótkich paznokciach i w towarzystwie bardziej stonowanych strojów.

Geometria i obrazki Efekt popękanego lakieru to nie jedyny trend tego lata. Fantazyjne wzorki na paznokciach to hit sezonu. Dominuje przede wszystkim geometria, zwłaszcza paski i szachownica. Modne są też cętki, kropki, motyw brytyjskiej flagi, gwiazdki, kwiaty, ale i zabawne, często dziecięce, kolorowe obrazki. Wzorki możesz wykonywać samodzielnie, aplikować w postaci naklejek bądź specjalnych stempelków. Wybierz to, co podpowiada ci wyobraźnia, ale i sytuacja, w której będziesz je eksponowała. Do pracy wybieraj bardziej klasyczne i stonowane motywy.

Hybrydowy manicure Znakomita alternatywa dla tipsów, które bezlitośnie niszczą płytkę paznokcia. Aplikowana emalia pre-

zentuje się naturalnie, ma gładką powierzchnię, bez smug czy nieestetycznych zadrapań. Utrzymuje się nawet trzy tygodnie, a więc długo. To niemożliwe w przypadku tradycyjnych lakierów. Jednocześnie działa delikatnie i jest mało inwazyjna. Lakier wykorzystywany do manicure hybrydowego to połączenie żelu i tradycyjnej emalii. Zabieg trwa około 50 minut, nie należy więc do czasochłonnych. Emalia utwardzana jest pod lampą UV. Jest odporna na zmywacz do paznokci. Można ją usunąć jedynie w gabinecie kosmetycznym za pomocą płynu na bazie acetonu.

Kawiorowy Tak zwany caviar manicure. Wyobraź sobie paznokcie ozdo-

Gdy ktoś odchodzi, dzień po dniu, godzina po godzinie gaśnie na naszych oczach, a my patrzymy na to bezsilni, ze świadomością, że nic już nie można zrobić i że nigdy już nie będzie tak jak dawniej, czas płynie zupełnie inaczej. Podobno nadzieja umiera ostatnia. Siedziałam przy łóżku mojego synka i patrzyłam, jak umiera. Cichutko, spokojnie, ale nieubłaganie uchodziło z niego życie. Był zmęczony miesiącami dramatycznej walki. Walki, którą ostatecznie przegraliśmy. Długie tygodnie spędzane w szpitalu, bolesne badania, terapie i huśtawki nastroju. Od nadziei do rozpaczy. Tak wiele cierpienia i wszystko na nic. Patrzyłam na bladą, wymizerowaną twarzyczkę mojego dziecka i czułam, jak umieram razem z nim.

Wsparcie dla stawów! Wzbogacenie diety w ekstrakty roślinne – szczególnie po 40. roku życia – korzystnie wpływa na prawidłowe funkcjonowanie stawów. Aflexin zawiera optymalną kompozycję starannie wyselekcjonowanych ekstraktów roślinnych, które wykazują korzystne oddziaływanie na kondycję stawów (chrząstki stawowej, płynu maziowego) oraz sprawność ruchową. Ponadto chroni komórki stawów przed działaniem wolnych rodników. Preparat: – wspomaga funkcjonowanie tkanki chrzęstnej (dzięki zawartości ekstraktu z owoców awokado i nasion soi), – pozytywnie wpływa na ruchliwość stawów i ich elastyczność (dzięki zawartości ekstraktu z owoców awokado i nasion soi, Boswellia serrata, korzenia imbiru), – korzystnie oddziałuje na odżywienie chrząstki stawowej (dzięki zawartości ekstraktu z korzenia imbiru). Opr. LL *Producent suplementu diety Aflexin jest sponsorem konkursu w Gazecie „ABC”

bione mnóstwem błyszczących mikroperełek, np. w barwach czerni, odcieniach niebieskiego czy różu. Prezentuje się bardzo efektownie i elegancko. To bardzo dobre rozwiązanie na wyjątkowe okazje. Manicure jest jednak trudny do utrzymania, ponieważ bardzo łatwo ulega uszkodzeniom. Na paznokciach pozostaje zwykle oko-

ło trzech dni. Możesz go wykonać u profesjonalisty, ale również samodzielnie w domu za pomocą specjalnego zestawu. W jego skład wchodzi lakier oraz opakowanie wypełnione maleńkimi koralikami. Najpierw nakładamy przezroczystą bazę, potem trwały lakier, a na koniec nanosimy „kawiorowe” drobinki. Nina Szydłowska

Bolało mnie wszystko. Cała byłam jednym wielkim bólem. W duszy krzyczałam, wyłam zwierzęcym głosem. Ale przy jego łóżku uśmiechałam się, udawałam, że wszystko będzie dobrze. Nie wiem, skąd miałam tyle siły. Codziennie prosiłam Boga, by zabrał mnie zamiast mojego dziecka. Ale on pozostawał głuchy na moje prośby. Więc buntowałam się przeciw niemu. Któregoś dnia mój chłopiec zapytał mnie, czy babcia jest w niebie. Odpowiedziałam, że tak, a on uśmiechnął się i powiedział, że śniła mu się w nocy. Uśmiechała się i wyciągała do niego ręce. Czułam dławienie w gardle. – Mamusiu, nie martw się, babcia się mną zaopiekuje – powiedział. On, zaledwie kilkulatek, pocieszał mnie, dorosłą kobietę. Odszedł dwa dni później. Cichutko, we śnie. Niewiele pamiętam z tamtych chwil. Tylko płacz. Łzy płynęły i płynęły jakby nigdy nie miały przestać. No i moją mamę, która przyszła do mnie we śnie i pogłaskała mnie po twarzy. Tak jak wtedy, gdy sama byłam jeszcze dzieckiem i spotykała mnie jakaś przykrość, a ja biegłam, by u niej szukać pocieszenia. Tym jednym gestem, bez słów, powiedziała mi: „Nie martw się. Już dobrze”. A potem spłynął na mnie spokój. Taki prawdziwy, głęboki, oczyszczający. Taki, który dał mi siłę, by dalej żyć. Irena Na wasze listy z dopiskiem SAMO ŻYCIE czekamy pod adresami: Gazeta „ABC”, 64-100 Leszno, ul. Słowiańska 63 i e-mailowym: swiatbab@gazetaabc.pl


12

SPRAWY

Pan Zenek –

Na początku maja na trasie Św samica borsuka. W swojej nor nek Demski stał się drugą ma

W naturalnym środowisku trudno zobaczyć borsuka, gdyż prowadzą one nocny tryb życia.

Grażyna i Zenon Demscy ze Święciechowy w swoim ogrodzie pod lasem, urządzonym według praw natury, uratowali już kilkadziesiąt przeróżnych dzikich zwierząt. Po rehabilitacji wracają do natury, choć nie zawsze jest to możliwe. Jenot, któremu auto zabiło mamę, na samodzielne życie w lesie decydował się aż trzy lata. Ruszał w las i wracał. Dopiero kiedy poczuł smak wspólnego życia ze swoją wybranką, odszedł na dobre. Każdy drapieżnik, który dorasta pod opieką Demskich, przechodzi swoiste szkolenie przygotowujące go do niełatwego życia na wolności. W pewnym momencie zwierzę musi wykazać się umiejętnością upolowania puszczonej w klatce myszy. – Nie można wypuścić na wolność zwierzęcia, które nie potrafi samodzielnie zapolować, bo w naturze czeka je śmierć z głodu – podkreśla Zenon Demski. Dlatego stara sowa, która trafiła do niego ze skomplikowanymi złamaniami skrzydeł, mieszka już tam siedem lat i nigdy nie wróci na wolność, gdyż nie ma szans na odzyskanie pełnej sprawności. Inaczej stało się z myszołowem i sokołem, które trafiły wiosną do Demskich. Były tylko mocno poobijane i kiedy urazy nie były już tak bolesne, po czterech dniach opuściły „ptasi szpital”. Wśród pacjentów nie brakuje bocianów, najczęściej z połamanymi skrzydłami lub nogami. Jeżeli rekonwalescencja przebiega pomyślnie, odlatują na zimę jeszcze tego samego roku, ale bywa, że muszą pozostać w Święciechowie na dłużej. Różne bociany spacerują po łąkach okalających ogród Demskich. – Przychodzą pod bramę. Zdarza się też, że wylądują u nas, ale nie zostają. Jesteśmy przekonani, że to bociany, które przyszły do zdrowia u nas i udało im się razem z innymi pokonać trasę corocznych wędrówek –z zadowoleniem mówi Demski. W tym roku z pewnością też trafi do nich niejeden bocian. Najwięcej kontuzji zdarza się w lipcu, kiedy młode odbywają swoje pierwsze loty. Tymczasem najważniejszym pacjentem jest mały borsuk. Przed trzema tygodniami pana Zenka zaczepił pod sklepem jeden z mieszkańców Święciechowy i powiedział mu, że dzień wcześniej przy drodze widział martwego dorodnego borsuka. Jak się później okazało, ta informacja uratowała życie jednego z młodych. – Jeszcze tego samego dnia pojechałem we wskazane miejsce. Przy drodze leżała samica, której wykształcone sutki wskazywały, że ma ona młode. Trzeba było tylko je znaleźć – relacjonuje pan Zenek. Nikt inny w okolicy nie zna tak dobrze zwyczajów leśnej zwierzyny jak on. Znalazł norę, gdzie borsucza mama wychowywała swoje młode. Niestety, kiedy doszedł do celu, przy norze leżała martwa samiczka, siostra młodego borsuczka. Padła z głodu, gdyż był to już trzeci dzień bez matki, a borsuki opierają swój jadłospis na jej mleku aż do piątego miesiąca życia.


SPRAWY

13

– borsucza mamusia

więciechowa-Gołanice pod kołami samochodu zginęła rze pozostawiła dwa młode. Dla jednego z nich pan Zeamusią. Pan Zenek poczekał w ukryciu, aby przekonać się, czy któreś z potomstwa ocalało. Wkrótce pojawił się młody samczyk, już bardzo słaby, zataczający się. Kręcił się obok ciała swojej siostry, a kiedy oddalił się bardziej od nory, pan Zenek go złapał. Nie miał nawet siły uciekać. – Zdechłby najprawdopodobniej jeszcze w tym dniu, gdyż miał już bardzo odwodniony organizm – ocenia jego wybawca. Sympatyczne zwierzątko dostało najpierw odrobinę glukozy i masowano mu brzuszek, aby przywrócić czynności trawienne. Teraz bardzo chętnie pije mleko przez smoczek. Zaczął już jeść małe rybki, padłe pisklęta kurczaków i owoce aronii, które uzupełniają jego dietę. Zamieszkał w klatce – do niedawna królestwie jenota. Któregoś dnia zrobił podkop pod siatką i ruszył

w las, ale wrócił i nadal traktuje pana Zenka jak swoją mamusię. Chodzi za nim po ogrodzie krok w krok, gdyż jako wyjątkowy krótkowidz bazuje na węchu i słuchu. – Muszę uważać na jego coraz bardziej ostre zęby, szczególnie kiedy moje ręce pachną rybą, którą mu wcześniej dawałem. To jest dzikie zwierzę i kiedy poczuje woń, agresywnie rzuca się na zdobycz. Nie chciałbym, aby potraktował mój palec jak rybę –mówi o biało-czarnym zwierzątku troskliwy opiekun. Mały rośnie bardzo szybko, gdyż nie brakuje mu pożywienia. Zachowuje się prawie jak zwierzak domowy, a wygląda jak pluszowy. Wkrótce jednak nadejdzie czas na naukę polowania, a później samodzielne życie w lesie. Nie wiadomo, czy zapamięta swoje dzieciństwo spędzone obok życzliwego człowieka.

Tekst i fot. (JAC) V Mały jeszcze pije mleko z butelki, ale coraz częściej dostaje też żywe małe rybki i padłe pisklęta.

V Jedna z sów rehabilitowanych u państwa Demskich nie wróci już do natury. Po przebytych urazach nie odzyskała sprawności, a to dla drapieżnika na wolności oznacza śmierć z głodu.


WARTO OBEJRZEĆ

14

Nowa wystawa w Galerii 1001 Drobiazgów

Apteka, która intryguje Bolesław Skrzypczak był znanym leszczyńskim aptekarzem. Interes prowadził tu przez blisko 16 lat. W pewnym momencie nadarzyła się okazja, aby otworzyć aptekę w Bydgoszczy – przy jednej z głównych ulic. W jej uruchomienie włożył wszystkie oszczędności. Przeliczył się. Pewnie pod koniec życia zastanawiał się, czy było warto rozkręcać biznes z dala od Leszna. W Bydgoszczy prawdopodobnie wszystko by wyszło, gdyby nie to, że lokal, w którym Skrzypczak chciał uruchomić aptekę, był o 150 metrów za blisko innej i miejscowy farmaceuta oprotestował lokalizację apteki Skrzypczaka, po czym biurokratyczna machina zaczęła mleć w swoich trybach los nowej placówki. Nie udało się. Całe przedsięwzięcie legło w gruzach, a Bolesław Skrzypczak zmarł w 1938 roku. Ze zgryzoty... Pozostawił po sobie czwórkę dzieci. Troje z nich związało się z farmacją... – I pewnie z tego powodu ta wystawa, przez sentyment, bo nasza rodzina to aptekarska jest –opowiada wnuk Bolesława Janusz Skrzypczak. Dzięki ekspozycji można się przenieść w świat aptek, których już nie ma. Bo czym dziś jest apteka jak nie punktem sprzedaży leków. Kiedyś tak nie było. Farmaceuta był personą jak rzadko kto. W aptekach w tej chwili sprzedaje się przede wszystkim leki gotowe, a może założyć ją każdy – wystarczy, że zatrudni magistra farmacji na stanowisku kierownika placówki. Kiedyś trzeba było mieć na to specjalną koncesję.

Potomkowie Bolesława Skrzypczaka Najstarszy syn Bolesław ukończył studia farmaceutyczne, zrobił doktorat z farmacji. Od okupacji niemieckiej pracował w branży spirytusowej. Został głównym rzeczoznawcą w przemyśle spożywczym. Córka Cecylia przez ponad 15 lat pracowała w słynnej Aptece Grabowskiego w Londynie. Jej siostra została magistrem chemii i pracowała jako pedagog. Najmłodszy syn Stefan ukończył farmację, napisał doktorat i prowadził apteki w Katowicach. Na wystawie w Galerii 1001 Drobiazgów zgromadzono ponad tysiąc eksponatów. Właściwie każdy z nich ma własną historię, własny niepowtarzalny urok. Wagi, mikroskop, aparat destylacyjny, butelki i buteleczki, receptariusze. Uchwyty do szaf aptekarskich – zupełnie nowe. Do tej wymarzonej przez Bolesława Skrzypczaka apteki w Bydgoszczy. Do tej, której nie udało się uruchomić. – A tu stare recepty, sygnaturki aptekarskie, opakowania po lekarstwach – opowiada o każdej z drobnostek Janusz Skrzypczak. I dodaje: – W XVIII wieku w Lesznie działały trzy apteki, podobnie jak na początku XX wieku. Dziś – w stosunku do liczby mieszkańców miasta – powinno być ich dziewięć. A jest ponad trzydzieści... Wszystkie sprzedają leki. Niewiele z nich je robi.

Wykonywane ręcznie leki teoretycznie powinna przygotowywać każda apteka. W praktyce nie robi tego prawie żadna. Powód? Potrzebny jest czas, potrzebna jest precyzja, potrzebne są starania o składniki. Rzadko kto jest w stanie zaspokoić wszystkie te potrzeby. Apteka – bohaterka wystawy Janusza Skrzypczaka – nabiera zupełnie innych cech niż te, do których się przyzwyczailiśmy. Opowiada historię poszczególnych eksponatów oraz ludzi, którzy byli z nią emocjonalnie związani. Nie byłoby tej wystawy, gdyby nie pasja zbierania pamiątek rodzinnych. Trzeba ją obejrzeć i... posłuchać aptekarskich opowieści Janusza Skrzypczaka. Tekst i fot. (and) f Po nieudanym przedsięwzięciu Bolesława Skrzypczaka zostało wiele drobiazgów. Gotowe druki z logo apteki, których nigdy nie użył.

V Fragment ekspozycji zaaranżowanej w stylu apteki z okresu dwudziestolecia międzywojennego.


15

HISTORIA

Fot. M. Błaszkowski  Ulica Rudolfa Leonharda w Dreźnie.

Poczet leszczyńskich Żydów – Rudolf Leonhard (1889-1953)

Komunista z duszą humanisty Lucyna Winnicka w „Pociągu” – nagrodzonym w Wenecji filmie Jerzego Kawalerowicza – czytała „Śmierć Don Kichota”. Autorem książki jest Rudolf Leonhard, Żyd z Leszna. Literaturoznawcy stawiają go w jednym rzędzie z Bertoltem Brechtem. Obu uważają za twórców niemieckiego ekspresjonizmu. Żydowskie dziecko zasłynął przede wszystkim jako sonie śpi spokojnie. Zacjalista, a nawet komunista. miast spać, ku przeraWielokrotnie wypowiada się żeniu rodziców, każdej w sprawie prawa Polski do niepodnocy śpiewa okropne ległości. Poświęca jej nawet cykl antysemickie pieśni. wierszy „Polnische Gedichte”. W dzień w szkoNajwiększej przemiany doznaje le zmuszane jest do podczas I wojny światowej. Zgłasza udziału w manifestasię na nią jako ochotnik, na front cjach przeciw Żydom, jedzie prosto z biura pod Berlinem, gdzie jest aplikantem sądowym (po a wychowawca, były maturze w Lesznie na studia wyjeoficer SS, każe dziechał do Getyngi, Berlina i Monaciom śpiewać: chium). Gdy spod naszych Spotyka tam ludzi światłych noży tryska Żydów i otwartych: dramaturga, wydawcę, krew, filozofa. Te kontakty czynią zeń wtedy w nas buzuzdeklarowanego pacyfistę. je krwiożerczy wilków To, że sąd wojenny skaże go za zew. szerzenie antywojennej propaganRodzice żydowdy, jest tylko kwestią czasu. Kilkaskiego dziecka są barkrotnie skierują go dzo przestraszeni. OjR od d zii ce ż yd ciec klęczy przy nim d ow sk kii eg o nawet na leczenie dziecka są b psychiatryczne. w nocy, błaga, aby bardzo przeW 1918 roku przestał śpiewać, grostraszeni. O Ojciec klęczyy dołącza do Róży zi, że popełni samoprzy nim w nocy, błaga , Luksemburg i pobójstwo. Na nic zdaje ab y pr ze sta st ł śp iew ać , wstania robotniczesię wizyta u psychiatry. groz i, że po pe łn i sa mo Fot. archiwum Ten, pukając mło- go w Berlinie (ona bó jstwo. Na nic zdaje sięę zostanie wkrótce  Rudolf Leonhard teczkiem w kolano, wizyta u psychiatry. pojmana i zamordoświecąc w oczy, naci– To nie ja śpiewam, to wana). Swoich symskając i sprawdzając, stwierdza, że władze franpatii nie kryje w arto bardzo rzadki przypadek i dziecko cuskie w obośpiewa we mnie – tłumaczy y tykułach, odważnie jest chore umysłowo. zie Le Vernet r dzic ro icoom m cch hło hł łop pie iecc.. c.... pisze o aktualnej – To nie ja śpiewam, to śpiewa we w Pirenejach, mnie – tłumaczy rodzicom chłopiec, spisuje swoje sny. Jest sytuacji politycznej a jego myśli wciąż zaprząta żydow- w nich wojenny strach, głód, wszel- w Niemczech. ska krew tryskająca spod niemiec- kie niebezpieczeństwa. Niełatwo znaleźć mu wspólną kich noży... Urodził się w Lesznie jako Ru- drogę z innymi tamtejszymi liteLeonhard napisał o tym w zna- dolf Samuel Levysohn, był synem ratami. Myśli nawet o popełnieniu nym na całym świecie opowiadaniu tutejszego adwokata, wnukiem po- samobójstwa. W końcu wyjeżdża „Das jüdische Kind” (Żydowskie znańskiego księgarza. w 1927 roku do Paryża. Pisze sztuki dziecko). Jego główny bohater naW Lesznie kończy też szkołę teatralne, jest jednym z pierwszych zywa się Gottfarstein. To nazwi- żydowską, ale na początku XX stu- niemieckich autorów słuchowisk sko w jidisz, a w tamtych czasach lecia jego rodzina przyjmuje chrzest radiowych (za „Orfeusza” zdobywa w całych Prusach tym językiem w Kościele ewangelickim i zmienia prestiżową nagrodę). posługiwano się jedynie na ziemiach nazwisko na Leonhard. Żydzi, jeśli Kiedy w Niemczech do władzy polskich. Bardzo prawdopodobne, że stawali się chrześcijanami, najczę- dochodzi Hitler, publikuje artykuły pisarz zaczerpnął tę historię z lesz- ściej wybierali właśnie ewangeli- piętnujące jego politykę. Pisze nawet czyńskiego podwórka. cyzm. Bo równie pragmatyczny antyfaszystowską sztukę teatralną. „Żydowskie dziecko” powsta- i teologicznie bliski judaizmowi, W czasie wojny domowej w Hiszpało przed II wojną światową. W jej tak jak on odrzuca kult Matki Boskiej nii udziela wsparcia republikanom. To o tych wydarzeniach jest „ Śmierć trakcie Leonhard przeżywa podobną i świętych. gehennę. Oskarżony o działalność Na świecie Leonhard – literat, Don Kichota”. Zbiór opowiadań, komunistyczną, internowany przez dziennikarz, działacz polityczny – przetłumaczonych na wiele języków,

czytać będzie w słynnym filmie Kawalerowicza grająca Martę Lucyna Winnicka. Przed Oświęcimiem ratuje Leonharda ucieczka. Do końca wojny ukrywa się pod zmienionymi nazwiskami w Marsylii. We Francji powstają najważniejsze jego dzieła: dramaty, wiersze, opowiadania. Do Niemiec wraca w 1950 roku. I znów jest tym krajem rozczarowany, gdy przygląda się trzy lata

649

później tłumieniu wystąpień robotniczych. Zimą tego samego roku umiera. Dzięki zapobiegliwości jego drugiej żony Francuzki Yvette Prost ratują się wszystkie rękopisy Leonharda z okresu II wojny światowej. W 2001 roku ukazują się dzienniki z lat wojny. A w nich spisane koszmarne sny z obozu Le Vernet. MIROSŁAW WLEKŁY

Korzystałem z tłumaczenia Eugeniusza Wachowiaka opowiadania „Das jüdische Kind”, materiałów przetłumaczonych z niemieckiego przez Marcina Błaszkowskiego i „Słownika biograficznego Leszna”

1082 zł

499

832 zł

146,5

WIOSENNA PROMOCJA!


ROZMAITOŚCI

16 Fot. ES fCzterdzieści siedem par małżeńskich z gminy Gostyń, z których każda przeżyła ze sobą ponad 50 lat, otrzymało medale „Za długoletnie pożycie małżeńskie”, nadane przez prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Wręczyli je jubilatom burmistrz Gostynia Jerzy Kulak wraz z przewodniczącym Rady Miejskiej Jerzym Woźniakowskim. Samorządowcy przekazali im także listy gratulacyjne i albumy książkowe. Uroczystość odbyła się w sali widowiskowej Gostyńskiego Ośrodka Kultury Hutnik. Medale otrzymali: Stanisława i Feliks Baran, Bożena i Ryszard Dutkiewicz, Janina i Edmund Galusińscy, Janina i Henryk Graczyk, Czesława i Jan Glura, Halina i Feliks Jakubowscy, Halina i Zygfryd Jakuszkowiak, Janina i Leon Jankowiak, Eugenia i Józef Jankowscy, Bronisława i Antoni Juska, Czesława i Roman Kaja, Agnieszka i Sylwester Keruzel, Mirosława i Leon Kliemann, Mieczysława i Bronisław Kobus, Stanisława i Jan Kolendowicz, Aniela i Ludwik Kołodziejczak, Barbara i Marian Kurasińscy, Zdzisława i Marian Leijk, Marianna i Józef Lisiewicz, Maria i Bolesław Łamek, Aleksandra i Zenon Maćkowiak, Bronisława i Stanisław Majewscy, Zofia i Walenty Majewscy, Anna i Bro-

nisław Marczewscy, Anna i Franciszek Mendyka, Kazimiera i Zdzisław Mrozek, Marianna i Jan Nowaczyk, Maria i Bernard Nowak, Stanisława i Jan Olejniczak, Halina i Jan Piecuch, Gabriela i Feliks Ratajczak, Alina i Ryszard Tokarscy, Helena i Jan Tomczak, Cecylia i Maciej Tyrzyk oraz Czesława i Zbigniew Wachowscy z Gostynia, Jadwiga i Władysław Biela z Kunowa, Stefania i Bogdan Cichowiak z Czachorowa, Zofia i Jan Danielczak z Sikorzyna, Bożena i Stanisław Dzik z Siemowa,

Józefa i Stefan Gubańscy oraz Bożena i Wacław Musielak z Krajewic, Czesława i Henryk Paszkowiak z Czajkowa, Stanisława i Wacław Wolni oraz Dorota i Kazimierz Stróżyńscy z Daleszyna, Jadwiga i Jan Stróżyńscy ze Stężycy, Anna i Władysław Kordus z Hub Pijanowskich, a także Stanisława i Stanisław Polaszek z Kunowa, którzy w tym roku obchodzą jubileusz 60-lecie zawarcia związku małżeńskiego. Spotkanie uświetniła krótkim koncertem kapela Eka.

Fot. archiwum f Członkowie Klubu „J” w Rawiczu, działającego przy tamtejszej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, uczestniczyli w wycieczce do Krakowa. Do klubu należy ponad dziesięcioro jąkających się osób z powiatu rawickiego – uczniowie gimnazjów, szkół średnich i dorośli. W Krakowie spotkali się z członkami tamtejszego Klubu „J”. – W wyjeździe uczestniczyło około dwadzieściorga osób, bo w grupie byli także nasi przyjaciele – mówi Anna Kołodziej, koordynatorka rawickiego Klubu „J”. – Spotkanie miało na celu wymianę doświadczeń, podzielenie się własnymi przemyśleniami czy przeżyciami związanymi z jąkaniem się. Było to kolejne międzyklubowe spotkanie, wcześniej nasi członkowie byli we Wrocławiu oraz gościli u siebie przedstawicieli tamtejszego klubu. Jesienią chcielibyśmy pojechać na spotkanie z członkami Klubu „J” do Warszawy. Uczestnicy wyjazdu do Krakowa zwiedzili Rynek, Sukiennice, Wawel. Ewa Latusek, dyrektorka PPP w Rawiczu, wręczyła członkom krakowskiego klubu upominki ufundowane przez rawickiego starostę i zaprosiła ich do Rawicza na rewizytę. Rawicki Klub „J” powstał pod koniec 2009 roku, nadal jest jedynym w Wielkopolsce (spotkania w ostatni piątek miesiąca o godz. 17 w PPP przy ul. Kopernika 4). W kraju funkcjonuje tylko kilkanaście takich klubów. Na zdjęciu J.W. przedstawiciele rawickiego i krakowskiego Klubu „J”.

Fot. archiwum V Gimnazjum w Śmiglu wspólnie ze Szkolnym Klubem Wolontariusza zorganizowało festyn pod hasłem „Współpraca celem do sukcesu – popołudnie w gimnazjum”. Jego celem było przybliżenie lokalnej społeczności jednostek i organizacji działających na terenie gminy w ramach programu Młody Obywatel, realizowanego przez wolontariuszy. W imprezie swoje stoiska prezentowali m.in.: Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom i Młodzieży Niepełnosprawnej Światło Nadziei, Śmigielskie Towarzystwo Miłośników Tańca Pryzmat, Stowarzyszenie Miłośników Folkloru Żeńcy Wielkopolscy, Stowarzyszenie Partnerstwo Lokalne, Stowarzyszenie Diabetyków, Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych INGA, Centrum Kultury w Śmiglu, Klub Szachowy Wieża, Klub Seniora, ZHP Śmigiel. Na gości czekało wiele atrakcji. Mogli skorzystać z kawiarenki z pysznym ciastem, przygotowanym przez rodziców, chlebem ze smalcem i ogórkiem. Czas umilili młodzi artyści przedstawieniem „Romeo i Julia”, występami kabaretowymi i wokalnymi. Na scenie zaprezentowały się także zespoły Pryzmat-Bis, Żeńcy Wielkopolscyi szkolny zespół rockowy. Impreza była okazją do rozstrzygnięcia konkursu „Nasza klasa jest najlepsza” i wręczenia nagród książkowych laureatom szkolnych konkursów przedmiotowych. Dla najmłodszych przygotowano kącik malowania twarzy, kącik wesołych fryzur i rysowania, a także gry i zabawy organizowane przez harcerzy. Dużym zainteresowaniem LL cieszyła się aukcja, którą prowadzili rodzice.

Fot. archiwum

V Szkolny Klub Sportowy Jantar Racot zorganizował wyjazd na XI Bieg Olimpijski do Kwakowa. W tym sportowym święcie uczestniczyła 40-osobowa grupa uczniów gimnazjów i szkół podstawowych z Racotu, Borku Wlkp. oraz wychowanków Domu Dziecka z Bodzewa. Mieli oni okazję do zebrania autografów i zrobienia sobie pamiątkowych zdjęć ze sportowcami oraz olimpijczykami. Uczestnicy wyjazdu skorzystali (dab) z okazji, aby zwiedzić pobliską Ustkę.


17

OGŁOSZENIA / PRACA

OGŁOSZENIE

o przystąpieniu do sporządzenia Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Wschowa dla obszaru w rejonie ul. Boczna i ul. Zielony Rynek Na podstawie art. 17 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. Nr 80, poz. 717 z późn. zm.) oraz na podstawie art. 39 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199, poz. 1227 z późn. zm.), zawiadamiam o podjęciu przez Radę Miejską we Wschowie Uchwały Nr XIX/194/12 z dnia 29 marca 2012 r. o przystąpieniu do sporządzenia Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Wschowa dla obszaru w rejonie ul. Boczna i ul. Zielony Rynek, wraz z prognozą oddziaływania na środowisko. Z niezbędną dokumentacją sprawy można się zapoznać w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy Wschowa. Zainteresowani mogą składać wnioski do wyżej wymienionego planu miejscowego. Wnioski należy składać na piśmie w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy Wschowa, ul. Rynek 1, 67-400 Wschowa, w terminie 30 dni od daty ukazania się niniejszego ogłoszenia. Wniosek powinien zawierać nazwisko, imię, nazwę i adres wnioskodawcy, przedmiot wniosku oraz oznaczenie nieruchomości, której dotyczy. Zgodnie z art. 39 oraz art. 40 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, uwagi i wnioski można składać w formie pisemnej lub ustnie do protokołu w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy Wschowa oraz za pomocą środków komunikacji elektronicznej na adres wschowa@wschowa.pl bez konieczności opatrywania ich bezpiecznym podpisem elektronicznym, z podaniem imienia i nazwiska lub nazwy jednostki organizacyjnej i adresu, oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy, w nieprzekraczalnym terminie 30 dni od daty ukazania się niniejszego ogłoszenia. Organem właściwym do rozpatrzenia uwag i wniosków jest Burmistrz Miasta i Gminy Wschowa. Burmistrz Miasta i Gminy Wschowa 12435/2012 mgr inż. Krzysztof Grabka

OGŁOSZENIE

o przyjęciu Uchwały w sprawie uchwalenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Wschowa i terenów funkcjonalnie z nim związanych – D-54-MU Na podstawie art. 43 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. Nr 199 poz. 1227 z późn. zm.) podaje się do publicznej wiadomości informację o przyjęciu przez Radę Miejską Wschowy w dniu 31 maja 2012 r. Uchwały Nr XXI/217/12 w sprawie uchwalenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Wschowa i terenów funkcjonalnie z nim związanych – D54-MU po uprzednim przeprowadzeniu strategicznej oceny oddziaływania na środowisko, zgodnie z art. 46 pkt 1 powołanej wyżej ustawy. Zgodnie z art. 43 ustawy z treścią przyjętego dokumentu oraz uzasadnieniem o którym mowa w art. 42 pkt 2 ustawy i podsumowaniem, o którym mowa w art. 55 ust 3 ustawy można zapoznać się w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy Wschowa, ul. Rynek 1, 67-400 Wschowa. Treść w/w dokumentu opublikowana jest w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego Wschowa.

12436/2012

Burmistrz Miasta i Gminy Wschowa mgr inż. Krzysztof Grabka

Urząd Miejski Wąsosza informuje o wywieszeniu w dniu 01.06.2012r. w siedzibie tut. Urzędu na okres 21 dni wykazów nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży: Lokal mieszkalny przy ul. Świerczewskiego 25/1, Wąsosz (bezprzetargowo) Lokal mieszkalny przy ul. Świerczewskiego 25/5, Wąsosz 12454/2012 (bezprzetargowo)

BIURO REKLAM i OGŁOSZEŃ

CENNIK REKLAM i OGŁOSZEŃ

ogłoszenia drobne cena 1 słowa: drobne zwykłe - 1,30 zł drobne w ramce - 2,60 zł drobne w ramce ze zdjęciem - 2,60 zł/słowo + 10 zł zdjęcie drobne z tłem - 3,20 zł/słowo ogłoszenia ramkowe (1 cm2): czarno-białe 3,30 zł kolorowe 3,80 zł

Burmistrz Bojanowa ul. Rynek 12, 63-940 Bojanowo tel. 65 545 62 30, fax. 65 545 66 40 informuje, że w siedzibie Urzędu Miejskiego w Bojanowie przy ul. Rynek 12 w dniu 31 maja 2012 roku zgodnie z art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) został wywieszony na okres 21 dni wykaz nieruchomości przeznaczonych do oddania w dzierżawę: a) Czechnów – działka ew. nr: 346 (część). 12429/2012 Burmistrz Bojanowa ul. Rynek 12, 63-940 Bojanowo tel. 65 545 62 30, fax. 65 545 66 40 informuje, że w siedzibie Urzędu Miejskiego w Bojanowie przy ul. Rynek 12 w dniu 18 maja 2012 r. zgodnie z art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz. U. z 2010 r. Nr 102, poz. 651 ze zm.) został wywieszony na okres 21 dni wykaz nieruchomości przeznaczonych do oddania w dzierżawę: a) Gołaszyn – działka ew. nr: 283, b) Golina Wielka – działka ew. nr 94/5, c) Bojanowo – działki ew. nr: 225/8 (część), 806, 807. 12430/2012

Do podanych cen dolicza się podatek VAT 23%

Wykaz ofert pracy wg zawodów zgłoszonych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Lesznie - stan na dzień 30.05.2012 r. - architekt krajobrazu - wykładowca - dekarz/ pomocnik dekarza - elektryk - fryzjer - geodeta - wykładowca - instalator sieci telekomunikacyjnych - instalator wod.- kan. co. i gaz. - inżynier budownictwa – wykładowca - inżynier wod.-kan. i gazownictwo - wykładowca - kelner - kierowca ciągnika - kierownik półkolonii - konsultant telefoniczny - kucharz - logistyk/spedytor - wykładowca - magazynier - malarz - mechanik maszyn przemysłowych - mechanik samochodowy - murarz - operator koparko-ładowarki - opiekun dzieci na półkolonii - palacz kotłów centralnego ogrzewania - piekarz - pomoc kuchenna - pomocnik murarza - pomocnik projektanta - pracownik ds. załadunku i rozładunku kamiennych elementów budowlanych - pracownik ochrony - pracownik przy zbiorze pieczarek - przedstawiciel handlowy – kierownik grupy - rzeźnik - specjalista ds. programów - specjalista ds. sprzedaży - sprzedawca - stolarz - szwaczka - współpracownik kancelarii obrotu nieruchomości - wykrawacz mięsa - zbrojarz Oferty dla osób z orzeczeniem: - kasjer - sprzątaczka Staż: - kucharz - magazynier - sprzedawca - mechanik samochodowy - pracownik administracyjno-biurowy - pracownik ds. sprzedaży - przedstawiciel handlowy - recepcjonistka - serwisant - sprzedawca - sprzedawca - florysta - ślusarz

BURMISTRZ MIASTA I GMINY WSCHOWA informuje, że zgodnie z art.35 ust.1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz. U. Nr 102, poz. 651z 2010 roku ze zm.)

– ogłoszeniami Burmistrza Miasta i Gminy Wschowa z dnia: 1 czerwca 2012 roku podane zostały do publicznej wiadomości na okres 21 dni wykazy nieruchomości przeznaczonych do zbycia w trybie bezprzetargowym i w trybie przetargowym. Wykazy wywieszone są w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy Wschowa przy ul. Rynek 1. Ponadto informację o wywieszeniu wykazu podaje się na stronach internetowych Urzędu Miasta i Gminy Wschowa. Wschowa, dnia 1 czerwca 2012 roku 12455/2012

PRENUMERATA

2012

Gazeta TAŃSZA niż w kiosku lub sklepie Gazetę DOSTANIESZ do domu pod swoje drzwi

LIPIEC 21,60 zł III KWARTAŁ 62,64 zł II PÓŁROCZE 123,12 zł

DOŁĄCZ DO GRONA NASZYCH PRENUMERATORÓW Prenumeratę możesz zamówić u listonosza Poczty Polskiej lub w oddziałach pocztowych.


OGĹ OSZENIA DROBNE - 1 SĹ OWO: 1,30 ZĹ

18

SPRZEDAŝ Z CENĄ DWIE lampy pokojowa i kuchenna, cena 40 zł/szt. 601-272-752. (12116/2012)

Biura OgĹ‚oszeĹ„: LESZNO Agencja Reklamowa GLOB ul. MĹ‚yĹ„ska 13 tel./fax 65 5270-270, 94-34  EUREKA Nowy Rynek 33 eurekaleszno@poczta.onet.pl tel./fax 65 529-78-34 SYSTEM PLUS Sp. z 0.0. Biuro Obrotu NieruchomoĹ›ciami ul. B.Chrobrego 22 (wejĹ›cie od ul. Szkolnej) tel. 65 529-73-37 pon.-pt. 8-16 TURUS ul. Lipowa 4 tel. 65 529-41-15 pon.-pt. 8-16, turus@le.onet.pl POLSKA SIEĆ OPĹ AT GI ul. Gronowska 4 tel. 793-682-827, pon.-pt. 9.30-17 GOSTYĹƒ PW „LIDIAâ€? ul. Kolejowa 1 (obok optyka) tel. 501 943 577 czynne w godz. 9-17.30 RADOMIERZ BolesĹ‚aw Fechner ul. Wczasowa 7 tel. 65 549-62-38 RYDZYNA AMAZONKA Agencja Finansowa Rynek 25 tel. 503 039 056 pon.-pt. 8.30-15.30 gwazdacz@interia.pl KOĹšCIAN "WiadomoĹ›ci KoĹ›ciaĹ„skie" ul. Dworcowa 2 tel. 65 512-16-15 Agencja Reklamowa TÄ™cza ul. GostyĹ„ska 41 pn.-pt. 8-16, sob. 9-13 tel. 65 511-06-67 Agencja Reklamowa BIG-ART pl. WolnoĹ›ci 9/1 pn.-pt. 8-16 tel. 65 512-59-31 PONIEC Sklep Hurtowni Contessa ul. Krobska 42 tel. 65 573-11-18, pon.-pt. 9-17, sob. 9-13 RAWICZ PTTK ul. Przyjemskiego 4 tel. 65 545-21-27 Firma MAFO Rynek 12/13 tel. 65 546-32-14 Firma Plast Profil ul. WaĹ‚y KoĹ›ciuszki 41 tel. 65 546-22-22, pon.-pt. 9-17 Sklep WIKTORIA Miejska GĂłrka, ul. Rzeczna 10 tel. 65 5474727 ĹšMIGIEL Firma ELEKTRYK ul. Lipowa 37 tel./fax 65 518-93-64, pon.-pt. 11-17 ul. KiliĹ„skiego 3 tel. 607733976 pon.-pt. 8-18

www.gazetaabc.pl e-mail: abc-marketing@gazetaabc.pl

MŠODZIEŝOWA meblościanka - 150 zł. Dzwonić po 16: 790-471-784. (12482/2012) PRALKA wirnikowa FRANIA typu MD-15 IA z grzejnikiem rurkowym do podgrzewania wody - 200 zł. 889-442574. (12431/2012) ROWER góral, koła 26 120 zł, rower składak WIGRY 3, koła 20 100 zł. 511338-992. (12425/2012) SPRZEDAM piec c.o. 14 KW - 200 zł. 697-39-97-97. (12419/2012)

FIAT SIENA gaz. 666-050-769. (12404/2012) GOLF IV kombi. 691-914-712. (12341/2012) LANCIA KAPPA 2,4TDS/1996, przebieg 244.450 km, dobrze wyposaşony, cena 3100 zł. Tel. 505-492-948. MATIZ złoty, 47.000 km, 5000 zł. Leszno, 503-096-082. (12424/2012)

USŠUGI ogólnobudowlane, gładzie szpachlowe, malowanie, płytki, panele. Tel. 694-125-438.

USĹ UGI CIESIELSKO-DEKARSKIE

USŠUGI transportowe - SPRINTER: 9 osób + 1 tona załadunku. Dowóz na lotniska, giełdy towarowe, przeprowadzki itp. Przestrzeń pasaşerska klimatyzowana. Tel. 604-385-663. USŠUGI transportowe. 664-213-234. (11816/2012)

65 529 65 67 600 45 13 44

ĹťWIR - taniutko. 693-808-890.

PRACA

MAZDA 6/2003 diesel. 501-419-650. (12152/2012)

ZATRUDNIĘ

MITSUBISHI COLT/1989 - tanio. 788363-575.

APTEKA w Lesznie zatrudni Kierownika Apteki oraz Mgr Farmacji. Kontakt: spharma@op.pl (12370/2012)

OMEGA B - części. 603-455-410. (12475/2012)

SPRZEDAĹť

PEUGEOT 306/1998. 697-577-952. (12414/2012)

DODATKOWA. Atrakcyjna. Umysłowa. 790-733-512, 791-909-055. (10747/2012)

2-ZŠOTÓWKI okolicznościowe 120 szt. - 3,5 zł/szt. 603-755-371.

RENAULT KANGOO/1999, zielony 1,9D. 607-827-864. (12451/2012)

KIEROWCĘ kat. C+E. Kraj. 512-056896. (12227/2012)

DREWNO kominkowe. 605-725-626. (12049/2012)

RENAULT MODUS 1,5DCI/2008. 605336-815. (12134/2012)

DREWNO kominkowe. 661-420-986. (12313/2012)

SPRZEDAM MAZDA 626/1996, benzyna + gaz. 662-855-145.

GARAŝE blaszane - wzmocnione, bramy garaşowe. Dowóz, montaş gratis - cały kraj. Producent 61/610-13-39, 65/614-20-83, 509-038-426, www.robstal.pl (11998/2012) LILIE wodne - tanio. 65/518-52-60. OBROŝA dla YORKA - 600 zł + 2-miesięczna suczka gratis. 724-849-578, 515209-428.

SPRZEDAM PEUGEOT 106 1,1/1993. Tel. 665-137-159. SPRZEDAM skutera PIAGGIO. Cena do uzgodnienia. 666-021-053. (12399/2012) TOURAN 1,9TDI/2004 r. 696-620-189. (12400/2012)

RĂ“ĹťNE

PIANINO LEGNICA brązowe, wysoki połysk, 3-pedałowe, dowóz w okolicach Leszna gratis. 693-224-177.

BEZPŠATNY wywóz niepotrzebnych rzeczy: makulatura, folia, meble AGD, RTV, złom. 783-548-654. (12323/2012)

SPRZEDAM maszyny stolarskie uşywane, płyty oryginalne, şeliwne, sprawne. 601-767-906. (12035/2012)

POĹťYCZKI na dowĂłd. 661-560-820. (9564/2012)

SPRZEDAŝ drewna kominkowego i opałowego. 667-415-900. (11566/2012)

UWAGA! KREDYTY GOTÓWKOWE NA OŚWIADCZENIE DO 20.000ZŠKREDYTY KONSOLIDACYJNE zamień kilka rat w jedną. 65/512-61-10, 665-070-196. (11866/2012)

YORKI, szczeniaki, ksiÄ…Ĺźeczka zdrowia. 691-709-196. (12317/2012)

MOTORYZACJA KUPNO AAUTO SKUP - zĹ‚omowanie, transport gratis, z dopĹ‚atÄ… dla klienta. 696-545-600. (12326/2012) AUTA uszkodzone, powypadkowe kupiÄ™. 669-264-777. (12366/2012) KUPIĘ auto caĹ‚e lub uszkodzone. Tel. 697-911-067.

USŠUGI AUTO-KLIMA, napełnianie, odgrzybianie. 667-114-855. (12426/2012) BRAMY, ogrodzenia, balustrady, napędy do bram, ślusarstwo. 608-454-396.

PRZYJMĘ do pracy pĹ‚ytkarza. Praca za granicÄ…. 661-936-012. (12456/2012)

KLIMATYZACJA - napełnianie i serwis, przyciemnianie szyb, oklejanie aut karbonem, elektryka samochodowa. Wilkowice, Ogrodowa 2, tel. 607-584-859. KOPARKO-ŠADOWARKĄ, rozbiórki, układanie kostki brukowej, şwir. 693-808-890. (11160/2012) MALOWANIE, szpachlowanie, płytki - tanio, solidnie. 889-965-935. (12459/2012) MR. ogrodnik usługi ogrodnicze. 606445-342. (12299/2012) PENSJONAT nad morzem w Šazach koło Mielna zaprasza. Wysoki standard, niskie ceny, 200 m do plaşy. Tel. 508271-274, 888-101-805. POSADZKI betonowe agregatem zacierane mechanicznie. 607-217-702, 607-217-703. (12406/2012) PRANIE pościeli wełnianej. Punkt przyjęć Leszno, Święciechowska 18. 785500-252. (12473/2012)

KARCHER. 511-21-00-70. (11927/2012)

TRANSPORT, przeprowadzki. 509879-801. (8924/2012)

PRZYJMĘ do pracy "zĹ‚otÄ… rÄ…czkÄ™" preferowany rencista, emeryt. Rawicz, 609-963-000. (12477/2012) PRZYJMĘ pilnie kierowcÄ™ na taksĂłwkÄ™, 885-584-124. (12307/2012) PRZYJMĘ uczniĂłw - zawĂłd tapicer. 65/526-86-12, www.tapicer-leszno.pl (10376/2012) TELE-TAXI zatrudni kierowcÄ™. 501331-008. (12321/2012) ZATRUDNIĘ murarzy, pomocnikĂłw. 783-512-619. (12409/2012) ZLECĘ prace budowlane wykoĹ„czeniowe firmie 1-osobowej (moĹźe być cudoziemiec). 691-052-279. (12295/2012)

SZUKAM PRACY BARMAN, kelner poszukuje pracy. 781292-026. (11549/2012) EMERYTKA lat 64 z grupą inwalidzką podejmie kaşdą lekką pracę na 1/2 etatu. Moşe być praca w sklepie. 722-064-358. (12306/2012) OBCOKRAJOWIEC szuka stałej pracy. 783-417-755. POSPRZĄTAM mieszkanie, zaopiekuje się starszą osobą lub dzieckiem. 782-429497. (12102/2012)

KUPON NA OGŠOSZENIE DROBNE Z CENĄ za 1 zł

KUPIĘ samochĂłd do 1500 zĹ‚. 604-393162. (12316/2012)

SPRZEDAĹť

KLIMATYZACJI

- samochody osobowe - samochody dostawcze i cięşarowe - maszyny rolnicze: � ciągniki � kombajny Zapraszamy Leszno Gronowo, Myśliwska 25 tel. 603-775-261, 65 529-08-54

ELEKTRYK. 603-971-701. (11755/2012)

KUPIĘ kaĹźde auto do zĹ‚omowania. OdbiĂłr wĹ‚asnym transportem. 721-971-142. (12393/2012)

KUPUJEMY auta do złomowania. Gotówka i dokumenty od ręki. 601-757-165, 605-074-623. (10822/2012)

"POL-LEIM-HOLZ" POSZUKUJE stolarzy, lakierników. PODANIA: ul. Usługowa 22, LESZNO, plh@plh.com. pl (12365/2012)

SERWIS NAPRAWA DEZYNFEKCJA

12172/2012

BIURO REKLAM I OGĹ OSZEĹƒ ul. SĹ‚owiaĹ„ska 63, 64-100 Leszno tel. 65 529-25-40, 65 529-47-27 tel./fax 65 529-48-81 pon.-pt. 7.30- 15.30

KUCHNIA NIKA 2,60, ciemna jabłoń, mało uşywana - 450 zł. 502-994-081, 669-932-326. (12447/2012)

FIAT MAREA WEEKEND. 668-196453. (12342/2012)

BIURO REKLAM I OGĹ OSZEĹƒ 64-100 Leszno, ul. SĹ‚owiaĹ„ska 63 tel. 65 529 25 40, 65 529 47 27 tel./fax 65 529 48 81

Ogłoszenia dotyczą tylko sprzedaşy. Tylko dla osób fizycznych (nie dotyczy działalności gospodarczej). Naleşy podać cenę, która nie moşe przekroczyć 1000 zł. Ogłoszenia nie dotyczą motoryzacji i nieruchomości/lokali.

ASTRA II części. 603-455-410. (12476/2012) CZÄ˜ĹšCI do FORDA ESCORTA, mk 7, 1,6 16V, ZETEC 90 KM, 1996 r., kompletny silnik ze skrzyniÄ… biegĂłw, okablowanie z komputerem i inne. Tel. 605-378-990. CZUJNIKI ciĹ›nienia powietrza w koĹ‚ach do REANULT LAGUNA 2003, komplet 4 szt. - 400 zĹ‚. 603-668-780. FIAT 126p/1991. 607-371-383. (11995/2012)

Do zamieszczonego kuponu wystarczy czytelnie wpisać treść ogłoszenia i przyjść do Biura Reklam i Ogłoszeń w Lesznie, przy ul. Słowiańskiej 63 lub najblişszego terenowego biura ogłoszeń. Do ceny ogłoszenia naleşy doliczyć 23% VAT.

Oświadczam, şe jestem właścicielem rzeczy, którą oferuję do sprzedaşy.

.................................. podpis


19

OGŁOSZENIA DROBNE - 1 SŁOWO: 1,30 ZŁ PRACOWITA, uczciwa, solidna, z silną motywacją podejmie pracę w okolicach Śmigla. Może być sezonowa – tel. 691154-675.

SPRZEDAM duży dom po remoncie. 609-788-817. (11837/2012) SPRZEDAM segment w Boszkowie. 605-471-940. (12351/2012)

STUDENTKA Kolegium Językowego w Lesznie podejmie pracę sezonową. Tel. 663-532-057.

ŚWIĘCIECHOWA, Leszno - dom, raty. 602-488-782. (12389/2012)

KUPNO

TANIO sprzedam lub wynajmę dom jednorodzinny w Śmiglu. Tel. 513-354-508.

KUPIĘ namiot handlowo-targowy - TANIO. 502-672-370.

LOKALE

NIERUCHOMOŚCI

SPRZEDAM

SPRZEDAŻ

42M2, bezczynszowe, 100 zł czynsz. 665-959-538. (12378/2012)

DOM Frankowo, działka 1400 m , 155.000 zł. 609-564-981. (12381/2012) 2

DOM wolno stojący Irlandzka, 598.000 zł. 609-564-981. (12384/2012) DOM Zatorze 365.000 zł. 665-959-538. (12382/2012) DOM Zatorze - tanio. 602-488-782. (12388/2012) DOM z działką 1400 m 2, Lasocice, 75.000 zł. 609-564-981. (12383/2012) DZIAŁKA budowlana Radosław, 1100 m2. 782-449-316. (12136/2012) DZIAŁKA z zabudowaniami - Osieczna. 65/534-04-92. (12415/2012) DZIAŁKI: Rydzyna, Mórkowo, Kąkolewo, Wilkowice, Kłoda, Zaborowo. (12392/2012)

PIĘTRO domu: 4 pokoje, kuchnia, łazienka, duży taras - Leszno, Zaborowo. 505-423-227. (12298/2012)

54M2, Niemiecka, 155.000 zł. 609-564981. (12373/2012)

66M2, Ogrody, I p. 609-564-981. (12380/2012) 83M2, Pawłowice, 4 pokoje. 665-959538. (12375/2012)

KOŚCIAN - CENTRUM - SPRZEDAŻ RATALNA - MIESZKANIA 1-, 2-POKOJOWE. TEL. 501-261-095, 501-261192. (9360/2012) MIESZKANIE 3-pokojowe Niepodległości, Zamenhofa. 602-488-782. (12387/2012)

SPRZEDAM dom do remontu Chruścina. 691-820-514. (11990/2012)

POKOJE. 609-859-703. (12160/2012)

DO WYNAJĘCIA KAWALERKA. 65/520-86-80. (12483/2012)

JOLA zaprasza. 512-938-966. (12443/2012)

POKÓJ z kuchnią. 691-576-552. (12418/2012)

KLAUDIA. 723-710-878. (12463/2012)

SALON fryzjerski 70 m2, Leszno. 609700-406. (12449/2012) WYNAJME lokal handlowy, 15 m2, atrakcyjna lokalizacja. 697-39-97-97. (12421/2012) WYNAJMĘ garaż, Dekana. 601-737942. (12198/2012) WYNAJMĘ garaż - okolice TRAPEZU. 697-39-97-97. (12420/2012) WYNAJMĘ mieszkanie w Lesznie. 601-767-902. (12219/2012)

NAUKA

BYCZKI. 514-310-411. (12314/2012) KRYCIE - stanówka kucem tarantem, 130 cm. 722-027-209. KUPIĘ dojarkę ALFA-LAWAL lub same konwie. 663-931-294. (12446/2012) "MAKI" skup macior i knurów. Gotówka lub przelew. 609-630-005, 601-191944. (8266/2011) "MAKI" skup macior i knurów. 609630-005, 601-191-944. (12452/2012)

KOŚCIAN - CENTRUM - WYNAJEM MIESZKAŃ. TEL. 501-261-095, 501261-192. (9363/2012)

PROSIĘTA. 693-658-694. (12450/2012)

LESZNO - pokój pracującemu panu. 65/520-46-91. (12427/2012)

SPRZEDAM cielaki odchowane ras mięsnych i krzyżowa. 663-976-035.

MIESZKANIA: 1-pokojowe i 2-pokojowe i domy: Narutowicza, Ostroroga, Armii Krajowej, Sułkowskiego. 602488-782. (12386/2012)

SPRZEDAM pszenicę, słomę baloty. 723-236-422. (12445/2012)

Do wynajęcia

TOWARZYSKIE 0 Sylwia. 667-908-969.

(12332/2012)

665-706-340 NOWA.

(12339/2012)

669-176-503 blondynka. (12333/2012) 695-696-894. Marta.

(12461/2012)

ASIA zaprasza. 727-698-242. (12444/2012) pomieszczenie biurowe 70 m2, – wysoki standard hala magazynowo - produkcyjna 200 - 700 m2 lokal użytkowy 200 - 700 m2 –na hurtownię, salon sprzedaży Lokalizacja: ul. Wolińska 19 w Lesznie tel. 601 078 808

ELZA, Górowska 38. 65/527-00-83. Zatrudnimy panie. (12335/2012)

(12302/2012)

ROLNICZE

SPRZEDAM mieszkanie 64 m2 w Kościanie. 604-262-917. (12055/2012)

DZIEWCZYNY dla każdego. 697-165911. (12440/2012)

POKÓJ. 665-455-815.

SPRZEDAM garaż na Wieniawie 16,9 m2. Tel. 663-102-402, 665-214-466.

SPRZEDAM garaż z kanałem, ul. Dekana. 505-689-335. (12352/2012)

DZIEWCZYNY. 603-701-639. (12334/2012)

(12474/2012)

NIEMIECKI - korepetycje, tłumaczenia. 512-265-556. (12106/2012)

SPRZEDAM garaż, ul. Rejtana, koła kościoła. 609-112-833. (12438/2012)

BLONDYNECZKA. 795-908-926. (12336/2012)

POKÓJ. 665-314-428.

MIESZKANIE Ostroroga. 698-713651. (11760/2012)

2

OKAZYJNIE sprzedam pół bliźniaka w Zaborowie, 140 m z garażem. 601-581043. (12147/2012)

Np.: ABC.1.Sprzedam rower gorski, tel…

52M , 17 Stycznia , parter. 665-959-538. (12379/2012) 2

NIERUCHOMOŚĆ ul. Fabryczna. 602488-782. (12391/2012) NIERUCHOMOŚĆ na działce 1300 m , ul. Lipowa. 602-488-782. (12390/2012)

Ogłoszenie może zawierać do 85 znaków (jako znak uważamy spację, znak interpunkcyjny, kod rubryki). Regulamin wysyłania i publikowania ogłoszeń przez SMS dostępny na stronie internetowej www.bildpresse.pl

MIESZKANIE do wynajęcia. 607-067767. (12328/2012)

BEZPOŚREDNIO sprzedam mieszkanie - Ostroroga, 3-pokojowe. 501-262893. (12322/2012)

DOMEK jednorodzinny Leszno, Dąbcze, Rawicz, Kąkolewo, parter 85 m2 + poddasze, cena 199.000 zł + działka, parter 100 m2 + poddasze, cena 229.000zł + działka. 510-148-210, 65/529-50-63, www.smigielski.net.pl (12478/2012)

gazety „ABC”, a ogłoszenie wysłane do wtorku do godz. 15.30 ukaże się w najbliższym piątkowym wydaniu gazety „ABC” na stronach ogłoszeń drobnych. Koszt ogłoszenia wynosi 9 zł netto (11,07 zł brutto).

48M , Kiepury, 155.000 zł. 665-959-538. (12376/2012)

56M2, Zatorze, 164.000 zł. 609-564-981. (12374/2012)

BLIŹNIAK Gronowo, Strzyżewice, Rawicz, Gostyń, Kąkolewo, parter + poddasze 120 m2, cena 199.000 zł + działka. 510-148-210, 65/529 50 63, www.smigielski.net.pl

Jeśli wyślesz SMS-a do piątku do godz. 15.30, twoje ogłoszenie ukaże się w najbliższym wtorkowym wydaniu

MIESZKANIE 40 m2. 609-859-703.

56M2, Ostroroga, 196.000 zł. 665-959538. (12377/2012)

BLIŹNIAK Dąbcze, parter 100 m2 + poddasze. Cena od 199.000 zł + działka. 510-148-210, 65/529-50-63, www.smigielski.net.pl (12481/2012)

Wyślij SMS-a pod numer 79567 o treści: ABC.(kod rubryki, w której ma być ogłoszenie).Następnie treść ogłoszenia bez polskich znaków, pamiętając o odstępach między wyrazami.

46M2, Zwycięstwa, parter, 129.000 zł. 609-564-981. (12372/2012) 2

BLIŹNIAK Dąbcze, parter 85 m 2 + poddasze. Cena od 169.000 zł + działka. 510-148-210, 65/529-50-63, www.smigielski.net.pl (12479/2012)

Ogłoszenia drobne przez SMS

ATRAKCYJNA. 514-744-274. (12462/2012) ATRAKCYJNA. 783-118-023. (12338/2012) BLONDYNECZKA. 513-300-284. (12460/2012)

MAŁGOSIA. 783-118-023. (12337/2012) MIŁA. 880-829-916.

(12466/2012)

NADINN. 724-557-260. (12465/2012) NAMIĘTNA dyskretnie. 695-779-912. (12442/2012)

Kody rubryk: 1 Sprzedaż 2 Motoryzacja 3 Usługi 4 Praca 5 Nieruchomości 6 Lokale 7 Nauka 8 Rolnicze 9 Kupno

BRUKARSTWO, ogrodnictwo, wypożyczalnia sprzętu. 603-209-878. (8944/2012) DOCIEPLENIA, szpachlowanie, regipsy, płytki. 724-849-559. (11425/2012) DŹWIGI, podnośniki koszowe - usługi. 601-361-422. (2987/2011) ELEKTRYK. 603-971-701. (11756/2012) HYDRAULIK - 691-626-468. (9925/2012) INSTALACJE wod-kan, c.o., gaz. 723541-994. (10567/2012) KARCHER: samochody, dywany. Leszno, 693-357-363. (9938/2012) MALOWANIE, szpachlowanie, wykańczanie wnetrz. 606-318-359. (12304/2012)

NAPALONA nimfomanka. 503-403123. (12484/2012)

MALOWANIE, tapetowanie szpachlowanie, tanio, 661-322-315. (11710/2012)

NOWA BLONDYNKA 795-620-919. (12464/2012)

NAPRAWA telewizorów, rtv. 606-142575. (9225/2012)

POZNAM pannę, wdowę lub rozwódkę, mężatkę, pomogę finansowo - warto. 607-720-902.

OGÓLNOBUDOWLANE - brukowanie, klinkier, docieplenia. 601-737-767. (12002/2012)

PUSZYSTA full. 721-689-942. (12441/2012)

OGÓLNOBUDOWLANE - kompleksowo, remonty, rozbiórki. 605-635-588. (8567/2011)

SPRAGNIONA 40-latka. 789-452-344. (12485/2012)

ZDROWIE

OGÓLNOBUDOWLANE, kompleksowe wykończenia wnętrz. 693-854-774. (10870/2012)

POTENCJA. Leszno. 697-454-739. (11753/2012)

PŁYTKI, panele, rygipsy, klinkier. 691816-558. (8855/2012)

ODDAM DARMO

POSADZKI tanio. 663-369-660. (11838/2012)

2 koty dorosłe, nauczone czystości. Tel. 724-849-578, 515-209-428. 2 półroczne szczeniaki owczarka niemieckiego krótkowłosego. 667-296-748. (12397/2012)

PRODUKCJA siatki ogrodzeniowej, montaż-akcesoria. 697-260-040. (9437/2012) PRZEPROWADZKI kompleksowo www.przeprowadzki9060.pl - tanio. 50745-70-70. (11664/2012)

ZADZWOŃ DO FACHOWCA

PRZYŁĄCZA wod-kan, drenaże, rozsączanie. 785-259-355. (10816/2012)

0 Usługi tartaczne www.opal-leszno.pl 65/527-02-58. (5595/2011)

SIATKI ogrodzeniowe - producent - akcesoria. 604-715-425. (10496/2012)

BEZINWAZYJNE osuszanie budynków. 601-853-724. (10875/2012)

TYNKI maszynowe gipsowe, tradycyjne. 693-854-774. (10871/2012)

BEZPYLOWE cyklinowanie, parkiety, lakierowanie. 601-930-353. (10731/2012)

TYNKI maszynowe - profesjonalnie. 605-906-363. (11473/2012)

BEZPYŁOWE CYKLINOWANIE, układanie parkietów, lakierowanie. 601769-619. (6801/2011) BEZPYŁOWE cyklinowanie, www. parkiety-samol.pl tel. 691-569-476. (9992/2012) BEZPYŁOWE cyklinowanie, polerowanie, www.parkietserwis.pl 609-379993. (10241/2012) BRUKARSTWO, kompleksowo, profesjonalnie. 728-506-032. (11712/2012)

USŁUGI BRUKARSKIE. 667-658-315. (11290/2012) VIDEOFILMOWANIE + ZDJĘCIA, 1250 zł. 600-386-935. (11989/2012) WWW.MEBLELESZNO.PL, szafy, kuchnie, biura. 65/526-86-83. (8921/2012) WYKOPY minikoparką www.art-kop.pl 512-227-023. (10202/2012) ZDUN, piece + podkowa. 65/547-54-87. (10918/2012)


RELAKS

20

▲Na zdjęciu Bartuś. Nadesłała je Magdalena Rosadzińska z Luboni.

Gostyń POD KOPUŁĄ wtorek, środa 16.00, 18.00 – Piraci (3D) – animowany/przygodowy prod. USA-ang. 20.00 – American Pie: Zjazd absolwentów – komedia/romans prod. USA

Leszno KINO-TEATR przy CKiS, ul. Narutowicza 69 PROJEKCJE 3D wtorek, środa, czwartek

Rawicz PROMIEŃ wtorek, środa

13.00 – Kopciuszek. Inna historia – animowany prod. fr. 15.00 – Avengers – akcja/fantasy/komiksowy prod. USA (dubbing) 18.15 – Kopciuszek. Inna historia 20.15 – Avengers (napisy)

16.00 – Goryl Śnieżek w Barcelonie – animowany/familijny prod. hiszp. 18.00 – Tulisie: Przygoda w słonecznej krainie (3D) – animowany prod. hiszp. 20.00 – Projekt X – komedia prod. USA (j)

HUMOR

wprost: – Hej, kolego, nudzisz się, prawda? – Nie aż tak...

Dwaj studenci Akademii Muzycznej rozmawiają na temat pracy dyplomowej: – Słuchaj, może przepiszesz ostatnie dzieło profesora od końca. Po kilku dniach przy piwie: – Przepisałeś? – Tak, wyszła symfonia Beethovena. 333 Po hucznej imprezie budzi się brać studencka i słychać taki oto dialog: – Coooo dziś mamy? – Wtorek chybaaaa... – Nie tak dokładnieee... sesja zimowa czy letnia? 333 Do siedzącego w barze samotnego przystojnego faceta podchodzi niezbyt urodziwa dziewczyna i pyta

333 Dwóch bardzo biednych rybaków złowiło złotą rybkę. – Jeżeli zwrócicie mi wolność, spełnię po jednym waszym życzeniu. – Chcę być bogaty! – mówi uradowany pierwszy. Zazdrosny kolega na to: – A ja chcę, by był biedny! 333 Spotykają się dwaj informatycy. Jeden zagaduje: – Cześć, co tam u ciebie słychać? – Super, tylko palce mnie strasznie bolą. – A co się stało? – Wczoraj na czacie mieliśmy imprezę i całą noc śpiewaliśmy. Zebrała (j)

Rozwiązanie powstanie po przeniesieniu liter oznaczonych cyframi od 1 do 18 do tabelki pod diagramem krzyżówki. SK

DY¯URY

APTEK

całodobowo LESZNO – DOM LEKÓW, ul. Cicha 12 (narożnik Narutowicza), tel. 65 520 44 80 RAWICZ – PRZY PLANTACH, ul. J.Piłsudskiego 2, tel. 65 545 47 89 wtorek KOŚCIAN – ŚW. ŁUKASZA, ul. Szkolna 54, tel. 65 512 05 27 GOSTYŃ – ZDROWIE, ul. Kolejowa 12, tel. 65 572 20 05 GÓRA – LAWENDOWA, pl. Bolesława Chrobrego 21, tel. 65 543 36 84 środa KOŚCIAN – NA DEPTAKU, ul. Wrocławska 22, tel. 65 512 21 40 GOSTYŃ – ROMFARM, ul. Władysława Łokietka 2, tel. 65 572 02 89 GÓRA – LAWENDOWA, pl. Bolesława Chrobrego 21, tel. 65 543 36 84 czwartek KOŚCIAN – GRODZKA, Rynek 28, tel. 65 511 70 87 GOSTYŃ – ROMFARM, ul. Władysława Łokietka 2, tel. 65 572 02 89 GÓRA – LAWENDOWA, pl. Bolesława Chrobrego 21, tel. 65 543 36 84

PR

TELEFONY ALARMOWE Pogotowie Ratunkowe – 999 Policja – 997 Straż Pożarna – 998 Pogotowie Gazowe – 992 Telefon alarmowy – 112 Straż Miejska w Lesznie – 986, 65 529-82-00 (w godz. 7-15) Infolinia AIDS – 65 520-56-15 Miejski Zakład Komunikacji w Lesznie – 65 529-93-46 Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Lesznie – 994 (całodobowo), 65 529-83-32 (pon.-pt. godz. 6-21) Informacja PKP – 197-57 dla abonentów TPSA i (042) lub (022) 194-36 dla abonentów pozostałych operatorów Informacja PKS - 703 203 295 (1,28 zł z VAT), dla sieci GSM *713 12 (Era, Orange, Plus GSM - 1,22 zł z VAT) Informacja Gospodarcza GLOB – tel. 94-34, tel./fax 65 5-270-270 Netsoft – komputery – 65 528-82-01 SITI TAXI – 65 529-24-96 OSŁONKA TAXI – 65 5-200-200, SMS 691 200 220 ABC TAXI – 65 526-71-70 (całodobowe) ZTP TAXI – 65 520-64-64, 65 529-40-50 RADIO TAXI HABA – Eska ® 196-25, 528-11-01 (czynne całą dobę, u nas najtaniej) TELE TAXI - 65 520-03-30, 605 89 03 30 (całodobowo) MEGA TAXI 65 520-72-07 JAMAR TAXI – 65 526-85-66 (czynne całą dobę, co 10 kurs gratis) TEL–TAXI – 65 526-22-62 (co 11 kurs gratis do 5 zł) TORA TAXI – 65 529-20-31 (co 11 kurs do 5 zł gratis od 5 do 22) TAXI BAGAŻOWE – tel. 601 571 516 Usługi bagażowo–transportowe – 601 562 762 Pomoc drogowa – 65 529-71-70 Kompleksowe Usługi Pogrzebowe – tel. 693 372 813 (całodobowo) Zakład Usług Pogrzebowych – 65 520-91-00, 609 205 982 (całodobowo) Korty „Akwawit” – 65 529-90-91, Korty „Ćwicznia” – 607 519 543 Korty MOSiR (stadion) – 65 520-56-40 Bezpłatna infolinia dla pacjentów w ramach NFZ – 800 800 805


21

SPORT KOSZYKÓWKA

KOSZYKÓWKA

Zagrają dla Kacpra 16 czerwca na Orliku przy II LO w Lesznie odbędzie się Charytatywny Turniej Koszykówki Ulicznej „Gramy dla Kacpra”. Całe wpisowe z imprezy zostanie przekazane na leczenie 18-letniego Kacpra Poliwczaka z Lasocic, który choruje na ziarniniakowatość Wegenera. Zawody rozpoczną się o godzinie 9, a poprowadzą je wolontariusze z II LO. Rywalizacja odbywać się będzie w trzech kategoriach wiekowych: U-18, czyli zawodnicy urodzeni w 1994 roku i młodsi oraz open kobiet i mężczyzn. Wpisowe dla pierwszej z nich wynosi 30 zł, a dla dwóch pozostałych po 50 zł. Drużny muszą się składać z minimum trzech zawodników. Gra prowadzona będzie przez 10 minut lub do zdoby-

cia 10 punktów. Zwycięski zespół otrzyma puchar, a pozostałe ekipy na podium nagrody, medale i dyplomy. Dodatkowo każdy uczestnik otrzyma pakiet startowy, w którym będzie woda, smycze, gadżety oraz zniżki do sklepów koszykarskich. Rozegrany zostanie również konkurs wsadów oraz rzutów za 3 punkty. Do kupienia będzie ciasto, a imprezie towarzyszyć będą występy zespołów muzycznego i tanecznego. Będą też konkursy dla publiczności. W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy. Formularz zgłoszeniowy należy przesłać pod adres: streetkoscian@ tlen.pl z tytułem Gramy dla Kacpra. Więcej informacji pod numerem telefonu: 663-603-263. (ceg)

LEKKOATLETYKA

Brąz i życiówka

Zabawa i sprawdzian W Rawiczu rozegrano Ogólnopolski Turniej Mini-Koszykówki Dziewcząt 10- i 11-letnich. Startowało 9 zespołów. Spośród naszych ekip najlepsza była Tęcza SP nr 7 Leszno, zajmując 3. miejsce. Olimp Rawicz, Olimp SP nr 1 Rawicz i SP nr 5 Rawicz zajęły lokaty 5.-7. Mecze eliminacyjne rozgrywano w trzech grupach. W pierwszej z nich zwyciężył Olimp Rawicz przed Olimpem SP nr 1 Rawicz i Ineą Poznań. W drugiej MKS MOS Wrocław przed Tęczą SP nr 7 Leszno i SP nr 5 Rawicz. W trzeciej AZS Profisoft Poznań przed MKS Opalenica i MUKS Poznań. Zespoły, które zajęły miejsca 1.-2. w grupach zagrały w półfinałach, w których Tęcza pokonała Olimp 39:30, MOS Wrocław wygrał z MKS Opalenica 46:20, a AZS Poznań rozgromił Olimp SP nr 1 86:6. Zwycięzcy z tych par zagrali o miejsca 1.-3. Tęcza SP nr 7 przegrała z MOS Wrocław 13:43 i AZS Poznań 19:32. Przegrani z par półfinałowych zagrali o miejsca 4.-6. Olimp Rawicz przegrał z MKS Opalenica 13:50 i wygrał z Olimpem SP nr 1 40:18. Olimp SP nr 1 uległ MKS Opalenica 7:42. Zespoły z 3. miejsc w grupach eliminacyjnych zagrały dwumecze o lokaty 7.-9. SP nr 5 Rawicz wygrała z MUKS Poznań 41:23 i 23:17 oraz z AZS Poznań 22:20 i 28:17. W turnieju zwyciężył MKS MOS Wrocław przed AZS Profisoft Po-

JUDO

Na matach Fot. archiwum  Michał Wróblewski i Mateusz Chmieliński razem z trenerem Szoku Bojanowo Maciejem Ratajczakiem.

Michał Wróblewski z Szoku Bojanowo został brązowym medalistą mistrzostw Polski juniorów w 10boju rozegranych w Białogardzie. Zdobył 6398 pkt, bijąc rekord życiowy. Przepustkę na MP Wróblewski wywalczył w maju we Wrocławiu uzyskując 6063 pkt. Rok temu w krajowym czempionacie zajął 12. pozycję (5648 pkt). W tym roku oczekiwania zawodnika i jego trenera Macieja Ratajczaka oscylowały wokół 5. miejsca, ale wzrosły już po pierwszym dniu startów w Białogardzie, bo Wróblewski prowadził w wielobojowej klasyfikacji i miał szanse na medal. Wszystko zależało jednak od jego wyników na 110 ppł, w rzucie dyskiem i w skoku o tyczce. – Te konkurencje są dla naszych zawodników o tyle trudne, że na stadionie w Bojanowie nie posiadamy rzutni do dysku, skoczni do tyczki i nie możemy biegać na tartanie więcej niż czterech płotków – mówi Maciej Ratajczak. – Michał pokazał jednak wolę walki, poprawił kilka rekordów życiowych – przede wszystkim na 110 m przez płotki, bo o pół sekundy i wygrał rzut dyskiem. Przed rzutem oszczepem zajmował piąte miejsce ze stratą około 150

punktów do lidera i 106 punktów do wicelidera klasyfikacji. W rzucie oszczepem przegrał z liderem tylko o 2 m, zbliżając się do drugiego miejsca na 50 „oczek”. O rozdaniu medali zadecydował bieg na 1500 m, w którym był drugi i poprawił rekord życiowy o ponad 10 sekund! Do srebrnego medalu zabrakło mu tylko 11 punktów, co w biegu na 1500 m oznacza tylko półtora sekundy. Miejsca i wyniki Wróblewskiego w poszczególnych konkurencjach: 100 m – I m. 11.16 (r.ż), skok w dal – III m 6.67 (r.ż), pchnięcie kulą – IV m. 12.79, skok wzwyż – VII m. 172, 400 m – IV m. 52.14, 110 m ppł – VI m. 15.93 (r.ż), rzut dyskiem – I m. 38.80 (r.ż), skok o tyczce – VIII m. 3.10 (r.ż), rzut oszczepem – IV m. 44.30 (r.ż), 1500 m – II m. 4:49.49 (r.ż). – W wielobojach to pierwszy medal MP dla naszego klubu od czterech lat – zaznaczył Ratajczak. Na MP w Białogardzie w 10-boju, ale w kategorii seniorów, startował także wychowanek Szoku Mateusz Chmieliński (nominalnie młodzieżowiec), obecnie AZS-AWF Warszawa, zajmując 4. miejsce (7009 pkt) i uzyskując mistrzowską klasę J.W. sportową.

Reprezentanci UKS Junior Lipno wzięli udział w dwudniowych zawodach zorganizowanych w Łodzi. W Otwartym Międzynarodowym Pucharze Polski Młodzików i Młodziczek na matach stanęło około 350 zawodników i zawodniczek z 40 klubów. Klub z Lipna reprezentowali Agnieszka Olizar i Mariusz Rybiński. Agnieszka obiecująco rozpoczęła rywalizację wychodząc ze swojej grupy eliminacyjnej wagi 70 kg. Niestety, w walce o finał popełniła błąd taktyczny i zakończyła starty na 3. miejscu. Dużo mniej szczęścia miał jej klubowy kolega. Mariusz, startujący w kategorii 73 kg, dobrze zaczął zawody wygrywając dwie pierwsze walki przed regulaminowym czasem. W walce o ćwierćfinał trafił na silnego przeciwnika i uległ mu. Ostatecznie zajął 7. pozycję. W drugim dniu imprezy rozgrywano Otwarty Puchar Polski Juniorów i Juniorek. Lipno reprezentowała Agnieszka Dyba w kategorii wagowej do 63 kg. I znów, po dobrym początku i wygranej z zawodniczką z Poznania, przyszły porażki, które sprawiły, że zajęła 9. miejsce. – Bardzo cieszymy się z brązowego medalu Agnieszki Olizar, który potwierdza jej wysoką formę – powiedział trener Mariusz Bąkowski. – To jej trzecie zwycięstwo w tym roku i mam nadzieję, że nie ostatnie. Natomiast Agnieszka Dyba wraca do formy po kontuzji kolana i na pewno niebawem odzyska dobrą formę. LL

Fot. J. Witczak  Fragment grupowego meczu Tęczy SP nr 7 Leszno z SP nr 5 Rawicz, wygranego przez leszczynianki 42:6.

znań i Tęczą SP 7. Wybrano najlepsze zawodniczki w poszczególnych zespołach. W naszych: Tęcza SP nr 7 Leszno (trenerka Hanna Komorowska) – Martyna Kowalska, Olimp Rawicz (trener Jerzy Bawolski) – Klaudia Grońska, Olimp SP nr 1 Rawicz (trener Jerzy Bawolski) – Anna Kędzia, SP nr 5 Rawicz (trenerka Marta Cieślak) – Zofia Świerczyńska. Turniej zorganizowany przez Olimp Rawicz i tamtejszą SP nr 1 kończył sezon, w którym zawodniczki w wieku 10-11 lat uczestniczyły

w rozgrywkach mini-koszykówki. Rywalizacja w Rawiczu była dla nich kolejną nauką, doskonaleniem elementów gry. – Dla dziewcząt w tym wieku taki turniej to z jednej strony w pewnym sensie zabawa, z drugiej sprawdzian dotychczasowych umiejętności i początek prawdziwej rywalizacji sportowej – powiedział Jerzy Bawolski, trener Olimpu i Olimpu SP nr 1 Rawicz. – Od następnego sezonu będą uczestniczyły w wielkopolskich rozgrywkach minikoszykówki młoJ.W. dziczek młodszych.

BASEBALL

Czekają na rywala Demony Miejska Górka zakończyły na pierwszym miejscu rozgrywki rundy zasadniczej w grupie południowej I ligi. W ostatnich meczach pokonali u siebie Jastrzębia Jastrzębie 16:1, przegrali z nim w rewanżu 4:11 oraz wygrali na wyjeździe z Caperem Kędzierzyn Koźle 8:4 i 17:9. W pierwszym meczu już po pierwszej zmianie gospodarze prowadzili 6:0, wykorzystując liczne błędy zespołu ze Śląska. W drugiej odsłonie Demony straciły tylko jeden obieg, później m.in. po hitach zdobyły kolejne 7 pkt. W piątej zmianie dołożyły trzy „oczka”, powiększając przewagę do 15 pkt, która spowodowała zakończenie meczu przed czasem. – Przede wszystkim zagraliśmy

Fot. J. Witczak  W pierwszym meczu Demonów z Jastrzębiem w zespole gospodarzy jednym z wyróżniających się miotaczy był Krzysztof Nowak.

dobrze w obronie – powiedział Bartosz Kusztelak, trener Demonów. – W całym meczu w defensywie popełniliśmy tylko jeden błąd. Wyróżnić należy miotaczy Joachima Latuszka i Krzysztofa Nowaka, którzy narzutami piłki nie pozwalali rywalom zdobywać punktów. Zwycięstwo zapewniło Demonom pierwsze miejsce w tabeli, dlatego w drugim meczu trener gospodarzy wystawił całkiem odmłodzony skład, dając szansę ogrania się zmiennikom – juniorom i kadetom. Na pozycji miotacza zadebiutowali Marcin Wolny i Marcin Niwczyk. Pojedynek był wyrównany. Wynik został otwarty w trzeciej zmianie na korzyść gości. Gospodarze odpowiedzieli 1 pkt. Później znów punktowali zawodnicy ze Śląska, wykorzystując małe doświadczenie młodych miotaczy Demonów. W Kędzierzynie Koźlu miejskogórecki zespół także zagrał głównie młodzieżowym, nabierającym doświadczenia składem, ale za rywala miał najsłabszy zespół grupy południowej, który poniósł same porażki. Goście wygrali zdecydowanie 8:4 i 17:9. Zespoły grupy północnej nie zakończyły jeszcze rundy zasadniczej. Na razie prowadzą Piraci Władysławowo przed Schabami Warszawa i Cometsem Mazowsze, ale po następnych meczach kolejność miejsc może ulec zmianie. Z jednym z tych rywali (zespołem z drugiego miejsca) Demony zmierzą się w półfinale play-off. Stawką finału będzie awans J.W. do ekstraligi.


SPORT

22 SZERMIERKA

LEKKOATLETYKA

Europejski Festiwal Poznań był w sobotę i niedzielę areną kolejnej edycji Europejskiego Festiwalu Szermierki. Licznie reprezentowani byli w nim leszczyńscy floreciści. W pierwszym dniu zawodów na planszach nowej hali UAM pojawiły się dziewczęta. W kategorii dzieci 13. była Kinga Pijaczyńska z Polonii 1912 Astromal. Miejsca pozostałych naszych zawodniczek: 26. Michalina Machowiak, 30. Jagoda Juskowiak (obie IKS Jamalex), 31. Maria Sadowska (Polonia), 38. Adrianna Neczyńska, 39. Zuzanna Polewicz, 39. Anna Radajewska, 43. Paulina Przybyłek, 50. Klaudia Kachel, 52. Jagienka Szłapka, 57. Klaudia Trzcińska, 58. Anna Szczykutowicz, 61. Daria Klimpel (wszystkie IKS Jamalex), 67. Sandra Tulewicz (Polonia), 69. Maria Adamczak, 69. Julia Chmielarz (obie IKS Jamalex) i 72. Julia Rygus (Polonia). Wśród młodziczek dobrze radziła sobie Renata Tomczak z IKS Jamalex, która dotarła do finałowej ósemki. Ostatecznie była 5. Jej klubowa koleżanka – Marta Kaczmarek zajęła 9. miejsca. Lokaty pozostałych leszczynianek: 13. Agnieszka Pijaczyńska, 14. Jagoda Dyba (obie Polonia), 16. Ewelina Kolak (IKS Jamalex),

18. Malwina Jurga (Polonia), 22. Patrycja Białkowska (Polonia), 28. Anna Zamelek (IKS Jamalex) i 33. Weronika Król (Polonia). W gronie juniorek młodszych mieliśmy tylko jedną zawodniczkę. Anna Kreczetowska z Polonii ukończyła zawody na 21. miejscu. Niedziela stała pod znakiem rywalizacji chłopców. Najliczniejszą grupę leszczynian mieliśmy wśród najmłodszych. W grupie żaków 17. był Mikołaj Skrzypczak z Polonii, 33. Kamil Piotrowski i 40. Mikołaj Słomiński (obaj IKS Jamalex). Wśród dzieci 21. był Konrad Topolski, 39. Paweł Nehring, 57. Emilian Pajzert, 58. Filip Kaźmierczak, 68. Dawid Sobczak, 69. Iwo Błocian, 70. Jędrzej Zielonka, 72. Jakub Woźniak, 75. Maksymilian Malcherek, 79. Wojciech Grabias (wszyscy IKS Jamalex), 80. Kacper Dajewski (Polonia), 86. Marcin Lech, 86. Jakub Maślak i Tomasz Kowalski (wszyscy IKS Jamalex). W młodzikach 23. pozycję zajął Adrian Wojtkowiak (IKS Jamalex), a w juniorach młodszych 12. był Mikołaj Rygus (Polonia), 13. Mateusz Gluma (IKS Jamalex), 17. Maciej Miętki, 18. Mikołaj Wietrzykowski i 23. Piotr Niedzielski (ceg) (wszyscy Polonia).

SUMO

Srebrne mistrzostwa W Ropczycach odbyły się mistrzostwa Polski kadetów i juniorów w sumo. Był to ostatni etap eliminacji, a zarazem sprawdzian przed zbliżającymi się mistrzostwami Europy na Ukrainie. To sprawiło, że w imprezie uczestniczyła rekordowa liczba aż 441 zawodników i zawodniczek z 32 klubów z całego kraju. W tym doborowym towarzystwie dobrze zaprezentowali się przedstawiciele UKS Samson Kobylin. Kilkoro z nich stanęło na podium. Złoty medal w grupie juniorek w wadze 65 kg wywalczyła niepokonana od kilku lat w tej kategorii

Jagoda Jochaniak. Srebrny medal w wadze +70 kg zdobyła Magdalena Kandzierska. Wśród juniorów triumfatorem w wadze +100 kg został Dawid Krzyżosiak, srebrny medal w wadze 100 kg wywalczył Piotr Polny, a brązowe krążki zdobyli: w wadze 90 kg Sebastian Alcer oraz w wadze 80 kg Krzysztof Swora. Juniorzy i juniorki UKS Samson Kobylin w klasyfikacji zespołowej zajęli drugie miejsce, ulegając tylko gospodarzowi mistrzostw. Warto dodać, że sumo od niedawna jest dyscypliną zaliczaną do w punktacji sportowego współzawodnictwa (ceg) dzieci i młodzieży.

Fot. archiwum  Ekipa UKS Samson Kobylin.

Grand Prix Leszna W międzynarodowej obsadzie odbędzie się w środę w Lesznie mityng Grand Prix. Zawody są zaliczane do klasyfikacji Pucharu Polski. Będzie to już szósta edycja imprezy. W tym roku obsadzonej dość mocno, gdyż wielu lekkoatletów szuka jeszcze możliwości uzyskania olimpijskich kwalifikacji. – Wiele zależeć będzie od tego, co wydarzy się w weekend w Bydgoszczy – mówił Krzysztof Ptak, szkoleniowiec Astromalu/Krokusa i jeden z organizatorów zawodów w Lesznie. – Być może część z uczestników mityngu Enea przyjedzie do nas. W chwili, gdy kończyliśmy to wydanie gazety, nie była jeszcze znana ostateczna lista startowa Grand Prix Leszna. Zamykano ją w poniedziałek o godzinie 20. Pewne było natomiast, że na obiekcie lekkoatle-

tycznym w kompleksie Stadionu Smoczyka zobaczymy m.in. Daniela Dąbrowskiego ze Śląska Wrocław, czterystumetrowca, który startował na igrzyskach w Pekinie i Grzegorza Zimniewicza z Achillesa Leszno, który niedawno wraz z kolegami ze sztafety 4x100 m uzyskał minimum na igrzyska w Londynie. Spodziewani byli także: czołowa polska trójskoczkini Małgorzata Trybańska oraz najprawdopodobniej Weronika Wedler z AZS-AWF Wrocław, brązowa medalistka MME w biegu na 100 m. Jak już wcześniej informowaliśmy chęć startu w leszczyńskich zawodach wyrazili też egzotyczni goście. Na starcie powinniśmy zatem zobaczyć lekkoatletów z Bahrajnu, Kuwejtu i Izraela. Rywalizacja rozpocznie się w środę o godzinie 16 i potrwa około 2,5 do 3 godzin. Panie biegać będą na

100, 200, 400, 1500 i 2000 metrów, w sztafetach, a także skakać wzwyż, trójskoku i pchać kulą. U panów przewidziano biegi na: 100, 200, 400, 800 i 3500 metrów z przeszkodami, sztafety oraz trójskok, skok wzwyż, w dal i kulę. Sponsorami mityngu są: Urząd Miasta Leszna, BZ WBK oraz Urząd Marszałkowski. W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy. Wstęp jest wolny. – Przy okazji środowych zawodów dojdzie do uroczystego pożegnania Lilianny Zagackiej, która zakończyła sportową karierę – poinformował nas Ptak. Dodajmy, że to jego podopieczna, jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek Astromalu/Krokusa, która reprezentowała Polskę na igrzyskach olimpijskich w Atenach w 2004 roku. (ceg)

PIŁKA NOŻNA

Mecz stulatków w Kościanie W ramach XXVI Dni Kościana i z okazji 100-lecia sportu w tym mieście towarzyski mecz piłki nożnej rozegrały Obra 1912 Kościan i Warta Poznań. Obydwa kluby w tym roku obchodzą stulecie istnienia. Pierwszoligowcy zwyciężyli 3:0 (2:0). W pierwszej połowie obydwa gole zdobył Łukasz Grzeszczyk, a rezultat w 63. min z rzutu karnego ustalił Piotr Reiss. W tym meczu „zieloni” wystąpili w nowych strojach retro, przygotowanych na stulecie klubu. Po spotkaniu wszyscy chętni mogli skosztować tortu w kształcie boiska z logotypami Obry i Warty. Była też okazja do zrobienia sobie pamiątkowych zdjęć z piłkarzami. Szczególnie oblegany był Piotr Re(dab) iss.

Klasa okręgowa Olimpia – Racot Juna-Trans – Brenewia Orla – Krzemieniewo Awdaniec – Kaszczor Sparta – Wisła Rydzyniak – Orkan Włoszakowice – Krobianka Pudliszki – Rawia

Fot. D. Borowski  Jako pierwszy tort zaczął kroić Piotr Reiss.

Klasa A 1:0 6:0 1:1 9:3 0:1 1:1 2:0 2:4

Tabela 1. GKS Krzemieniewo 31 71 90:36 2. PKS Racot 31 63 70:40 3. Orla Jutrosin 31 58 63:40 4. Pogoń Śmigiel 31 54 48:37 5. Olimpia St. Lubosz 30 53 83:47 6. Juna-Trans St. Oborzyska 31 47 72:54 7. Wisła Borek 31 42 41:52 8. Rawia Rawicz 30 39 55:49 9. Zjednoczeni Pudliszki 31 39 57:71 10. Orkan Chorzemin 31 39 34:41 11. GKS Włoszakowice 31 39 66:86 12. Sparta M. Górka 31 38 62:62 13. Rydzyniak Rydzyna 31 37 46:62 14. Krobianka Krobia 32 36 54:58 15. Brenewia Wijewo 31 28 40:73 16. Awdaniec Pakosław 31 26 44:80 17. Sokół Kaszczor 31 26 54:91

grupa I Czeluścin – Tęcza/Osa Chwałkowo – Korona Lew – Kania Wielkopolanka – Ruch Mas-Rol – Rolgos Pelikan Dębno – pauza Orzeł Lipno – pauza

5:2 3:0 2:3 2:3 0:2

grupa II Promień – Głuchowo Gwiazda – Boguszyn Bucz – Znicz Czempiń – Czacz Kormoran – Sokół Wł. Rywal/Klon – Sporting LUKS – Rywal

1:2 5:3 1:0 3:0 1:4 1:1 1:1

Tabela Tabela 1. Kania Gostyń 2. Sokół Chwałkowo 3. Tęcza/Osa Osieczna 4. Ruch Bojanowo 5. Grom Czeluścin 6. Wielkopolanka 7. Rolgos Sowiny 8. Mas-Rol Spławie 9. Lew Pogorzela 10. Pelikan Dębno 11. Orzeł Lipno 12. Korona Wilkowice

21 56 96:14 21 45 49:27 21 43 53:29 21 42 65:32 21 36 42:24 21 33 46:51 20 29 25:30 21 26 37:65 21 17 26:38 21 16 32:69 21 11 19:65 22 7 17:80

1. Grom Czacz 2. Gwiazda Siedlec 3. LZS Głuchowo 4. Dąb Boguszyn 5. Helios Czempiń 6. Helios Bucz 7. Rywal/Ewmar 8. Promień Krzywiń 9. Znicz Obra 10. LUKS St. Bojanowo 11. Rywal/Klon Mochy 12. Kormoran Św-wa 13. Sporting Przemęt 14. Sokół Włoszakowice

25 57 65:26 25 50 62:29 25 43 48:44 25 42 51:46 25 39 51:34 25 37 48:46 25 36 53:55 25 33 31:32 25 33 36:44 25 31 51:61 25 30 44:60 25 23 39:67 25 23 32:55 25 23 46:59 (ceg)


23

SPORT ŻUŻEL

Ekstraliga po nowemu? Zarobki żużlowców uzależnione od KSM, wprowadzenie drugiego biegu juniorskiego, tylko jeden wyścig nominowany i zniesienie limitu zawodników z GP. To najważniejsze regulaminowe zmiany zatwierdzone w ubiegłym tygodniu przez Zgromadzenie Wspólników Speedway Ekstraligi. Mają obowiązywać od sezonu 2013. Nowy Regulamin Finansowy zakłada,że wydatki każdego klubu na drużynę nie będą mogły przekroczyć w sezonie kwoty 4,5 miliona złotych netto, a zarobki zawodników nie będą jak do tej pory - wynikiem porozumienia i zawartego kontraktu między żużlowcem i klubem, a będą uzależnione od osiągniętej na koniec poprzedniego sezonu Kalkulowanej Średniej Meczowej. Na wynagrodzenie zawodnika będą składały się dwa czynniki - zaliczka na wykonanie kontraktu i wynagrodzenie za zdobyte punkty. Zatwierdzony Regulamin Finansowy poza ograniczeniami wydatków zakłada również, że cała powierzchnia reklamowa zawodników będzie do dyspozycji klubów i tylko kluby będą mogły zawierać umowy na sprzedaż tej powierzchni. Wprowadzone zostaną również opłaty transferowe pobierane od klubów, a uzależnione od KSM-u zawodnika zmieniającego barwy klubowe, długości kontraktu i łącznej liczby nieprzerwanych lat startów w klubie, do którego zawodnik miał ustaloną przynależność. Propozycje Regulaminu Finan-

sowego spotkały się z ostrym protestem zawodników, którzy nie zgadzają się na limity płac i odebranie im powierzchni reklamowych. Uważają, że te zmiany wprowadzono bez konsultacji z nimi i straszą – chodzi o związek zawodowy żużlowców – że pójdą do sądu. Ekstraliga ustaliła także zasady określania KSM dla zawodników, którzy nie uzyskali średniej KSM za poprzedni rok. Zawodnik, który uzyska licencję Ż po raz pierwszy będzie miał KSM 2,50. Zawodnik z Grand Prix od numeru 1 do 15 - 9,50. Pozostali zawodnicy krajowi i zagraniczni 6,50. Zgromadzenie Wspólników zatwierdziło również zmiany w Regulaminie Drużynowych Mistrzostw Polski. Najważniejszą jest dodanie drugiego biegu juniorskiego. Od sezonu 2013 młodzieżowcy będą rywalizować w wyścigach nr 2 i 8. Wprowadzono również zapis, że na pozycjach juniorskich (numery startowe 6 i 7 oraz 14 i 15) będą mogli być zgłoszeni zawodnicy młodzieżowi, których KSM jest nie większe niż 4,00. Zniesiony zostanie limit zawodników z Grand Prix, którzy będą mogli

ŻEGLARSTWO

Regaty na Dominickim

Fot. M. Wlekły

Załoga Ogniska TKKF Budowlani przy LOB S.A. w Lesznie wygrała 46. Regaty o Puchar Jeziora Dominickiego. Impreza odbyła się przy okazji Dni Leszna. Stanowiła ona jednocześnie 6. Memoriał Marcela Andrzejewskiego. To trofeum, jak również główna nagroda, przypadły załodze TKKF Budowlani, którą tworzyli: Ryszard Sprengel - sternik, Wioletta Krauze i Tadeusz Krauze. Wyprzedzili oni ekipę ZHP Leszno (Szymon Ostanowicz - sternik, Zenon Kurt i Piotr Majorczyk) oraz nie-

zrzeszonych z Leszna (Mieczysław Wojciechowski - sternik, Jacek Frączek i Ignacy Frączek. Dodatkowe trofea przyznano załogom: niezrzeszeni - za pierwsze miejsce w pierwszym dniu regat, ZHP Leszno za pierwsze miejsce w drugim dniu regat oraz najmłodszej załodze imprezy (Sebastian Krauze - sternik, Maciej Ratajczak i Marcin Stachowiak). Ufundowały je w kolejności: wójt gminy Włoszakowice, firma Werner Kenkel oraz restauracja Ramzes we Włosza(ceg) kowicach.

startować w jednej drużynie. W rundzie finałowej rozgrywek, aby mecz został uznany za rozegrany, będą musiały zakończyć się wszystkie biegi. Nie dojdzie więc do powtórki sytuacji sprzed roku, gdy w półfinale ligi pomiędzy zespołami z Gorzowa i Zielonej Góry pierwszy mecz zakoń-

czył się po 8 biegów z powodu opadów, a rewanż został rozegrany bez żadnych przeszkód. Na wszystkie mecze części finałowej rozgrywek powołane będzie Jury Zawodów. Sędzia lub Jury Zawodów będzie mogło w dniu meczu odwołać go lub przerwać, jeśli już się rozpoczął,

jeśli pojawią się przyczyny lub nadzwyczajne okoliczności, dla których mecz nie może być odpowiednio rozegrany lub kontynuowany. Zapis ten jest widoczną konsekwencją sytuacji, do jakiej doszło 13 maja podczas meczu Stali Gorzów ze Stelmetem/Falu(ceg) bazem Zielona Góra.

▲W nowym sezonie czekają nas regulaminowe zmiany.

Fot. E. Baldys

KARTINGI

Nie tylko w Polsce Na Kartodromie w Gostyniu odbyły się III i IV runda zawodów Rotax Max Challenge Polska. Ich organizatorem był Automobilklub Leszczyński. Zawodnicy startowali w sześciu kategoriach wyścigowych: Micro Max, Mini Max, Junior Max, Senior Max, DD2 Max i DD2 Masters. Oprócz tego na torze w Gostyniu zaprezentowali się najmłodsi sportowcy, w wieku od 4 do 7 lat, nie posiadający jeszcze licencji kartingowej. Wystartowali oni w dwóch kategoriach pokazowych: Puffo i Micro Max. Poszczególne kategorie różniły się przede wszystkim wiekiem zawodników oraz osiągami ich silników. Trzecia runda przebiegła bardzo sprawnie, bez jakichkolwiek komplikacji organizacyjnych i pogodowych. Po wyścigach przedfinałowych i finałowych w poszczególnych kategoriach zwyciężali: Micro Max - Marcel Kuc, Mini Max - Damian Wiśnicki, Junior Max - Toni Nowosad, Senior Max - Marcin Kapkowski, DD2 Max - Rafał Berdysz, DD2 Masters - Adam Kucharski. Emocje zdecydowanie wzrosły drugiego dnia. Pojawiały się kary czasowe dla zawodników, a także ostrzeżenia związane z nieprzepisowym zachowaniem na torze. Całe zawody zostały nieco opóźnione ze względu na konieczność interwencji służb medycznych podczas wyścigu przedfinałowego kategorii Mini Max. Doszło wówczas do kolizji czterech zawodników na pierwszym zakręcie. Wyścig został przerwany, a za-

wody wznowione po krótkiej przerwie. Biegi finałowe uatrakcyjniły występy dziewczyn znanych ze Stadionu im. Alfreda Smoczyka, gdzie podprowadzają żużlowców. Klasyfikacja generalna IV rundy wyglądała następująco:Micro Max - Marcel Kuc, Mini Max - Damian Wiśnicki, Junior Max - Kacper Bielecki, Senior Max - Marcin Kapkowski, DD2 Max - Rafał Berdysz, DD2 Masters - Mariusz Dąbrowski Oprócz dyplomów i pucharów dodatkową nagrodą był laptimer, który został rozlosowany na zakończenie zawodów spośród sześciu najlepszych zawodników ze wszystkich kategorii. Warto zaznaczyć, że zawody

z cyklu Rotax odbywają się nie tylko w Polsce, ale również w innych krajach europejskich między innymi w Austrii, Czechach i Niemczech. Główną nagrodą, przesądzającą o prestiżu tych rozgrywek jest wyjazd najlepszych zawodników z poszczególnych krajów na zawody światowe. Serdecznie zapraszamy do śledzenia poczynań zawodników oraz sprawdzania informacji o bieżących imprezach odbywających się na Kartodromie w Gostyniu na profilu Automobilklubu Leszczyńskiego na facebooku. Tam również znajdują się zdjęcia z zawodów Rotax. www.facebook.com/automobilklubleszno. (ceg)

Fot. archiwum

Gazeta„ABC”, 64–100 Leszno, ul. Słowiańska 63, tel. 65 529–25–40, 65 529–47–27, tel./fax 65 529–48–81. Redaguje zespół: Edward Baldys – fotoreporter, Dariusz Cegielski – z–ca redaktora naczelnego, Elżbieta Curyk–Sierszulska, Łukasz Domagała, Jacek Kuik, Lidia Lewandowska, Lidia Matuszewska – z–ca redaktora naczelnego, Antoni Neczyński – redaktor naczelny, Andrzej Przewoźny – sekretarz redakcji, Jacek Witczak, Mirosław Wlekły, Kinga Zydorowicz, współpracownicy: Dariusz Borowski, Adrian Grochowiak, Łukasz Zalesiński. Wydawca: Leszczyńska Oficyna Wydawnicza, ul. Słowiańska 63, 64–100 Leszno. Druk: Drukarnia POLSKAPRESSE Sp. z o.o., Oddział Poligrafia, ul. Malwowa 158, 60–175 Skórzewo k.Poznania, tel. 61 814–85–10. ISSN 1231–9082


Sport ŻUŻEL

Ta nieobliczalna młodzież Mokry, przyczepny tor – to jest to czego potrzeba żużlowcom Unii Leszno. Właśnie na takiej nawierzchni pokonali w niedzielę w Gorzowie Wielkopolskim tamtejszą Stal 46:44. Zdecydowanym faworytem potyczki na Stadionie im. Edwarda Jancarza byli gospodarze. W grodzie nad Wartą z szacunkiem wypowiadano się jednak o przeciwniku. – Mecz nie będzie łatwy, ponieważ leszczyńska drużyna jest nieobliczal-

rzy budziła jedynie dyspozycji Tomasza Golloba, który w minionym tygodniu większość czasu spędził w szpitalu. To efekt niedyspozycji zawodnika po niedawnym upadku w lidze szwedzkiej. Żużlowiec postanowił, że trochę odpocznie i dokładnie się przebada.

w Turnieju o Koronę B. Chrobrego w Gnieźnie (był czwarty). Dzień później pojawił się już w składzie gorzowian na mecz z Unią. Gollob nie zaliczy jednak tego spotkania to udanych. Od początku kompletnie nie radził sobie na rozmokłym po opadach deszczu gorzowskim owalu.

Pozostałe wyniki Częstochowa – Wrocław

52:26

Rzeszów – Bydgoszcz

55:35

Toruń – Tarnów

43:47

Gdańsk – Zielona Góra

43:46

Tabela

Fot. archiwum V Jurica Pavlic znów zrobił w Gorzowie swoje. W meczu ze Stalą zdobył 10 punktów.

na. Są to młode Wilki, którzy potrafią robić dużo punktów albo pojechać słabiej – mówi Piotr Paluch, szkoleniowiec Stali. Niepewność w obozie gospoda-

– Przy urazie głowy, którego doznałem niczego nie można zaniedbać, bo to nie są żarty – twierdził Tomasz Gollob. W sobotę lider Stali wystąpił

1.

Azoty/Tauron

7 13 73

2.

Stal Gorzów

7 10 89

3.

Unia Leszno

790

4.

Stelmet/Falubaz

6 7 –10

5.

Unibax Toruń

7 6 18

6.

Polonia Bydgoszcz

7 6 –13

7.

PGE Mama

6 5 –15

8.

Lotos/Wybrzeże

7 4 –37

9.

Dospel/Włókniarz

7 4 –40

10. Betard/Sparta

7 4 –65

ŻUŻEL

W komplecie w finale Sto procent normy wykonali żużlowcy Unii Leszno. Do finału Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów awansowali w komplecie. Wystąpią w nim Przemek i Piotr Pawliccy oraz Tobiasz Musielak. Bracia Pawliccy startowali w sobotę w Czerwonogradzie na Ukrainie. Przemek bez problemów wjechał do finału. Już po czterech seriach startów był pewny miejsca gwarantującego udział w decydującej rozgrywce. Ostatecznie zdobył 13 punktów (3,3,2,2,3) i, po wyścigu dodatkowym z Aleksandrem Loktajewem, zajął drugą lokatę. Wygrał Maciej Janowski z dorobkiem 14 „oczek”.

Znacznie więcej kłopotów miał Piotr Pawlicki. On rozpoczął bowiem od upadku, a w powtórce defektu. W drugim starcie nie zdobył punktu i po dwóch biegach przy jego nazwisku widniało zero. Później przyszła jednak znakomita seria i trzy zwycięstwa z rzędu. To jednak jeszcze nie wystarczało do awansu. Konieczne było rozegranie wyścigu dodatkowego, bo aż 4 zawodników miało na koncie 9 punktów. Leszczynianin wygrał go pokonując Czecha Vaclava Milika, Damian Adamczaka (także awansował) i Duńczyka Nicklasa Porsinga. Nie zawiódł także Tobiasz Musielak, który późnym wieczorem

startował w sobotę w drugim półfinale w Terenzano. Leszczynianin zdobył we Włoszech 10 punktów, co dało mu 5. miejsce w turnieju i pewny awans. Zawody wygrał z 14 „oczkami” Patryk Dudek, a miejsce w finale zapewnił sobie również – po barażu – Bartosz Zmarzlik. Finałowa batalia o IMŚJ rozpocznie się 21 lipca w Lonigo. Kolejne turnieje – w sumie będzie ich siedem – odbędą się: 4 sierpnia w Lendawie, 17 sierpnia w Coventry, 15 września w Tarnowie, 13 października w Pardubicach oraz 3 i 10 listopada w Bahia Blanca w Argentynie.

(ceg)

A na nim bardzo dobrze czuli się goście. Rozpoczęli od wygranej w biegu młodzieżowym 4:2. Po chwili było już 8:4 dla Unii, ale gospodarze odrobili stratę już w IV wyścigu. – Tor jest bardzo trudny i trzeba się skupić przede wszystkim na starcie – ocenił sytuację Niels Kristian Iversen, najskuteczniejszy w ekipie Stali. Po XII gonitwie – wygranej podwójnie przez Jarka Hampela i Tobiasza Musielaka – goście objęli prowadzenie 37:35, a przed biegami nominowanymi wygrywali 41:37 i byli bardzo bliscy sprawienia niespodzianki. Napięcia nie wytrzymała jednak leszczyńska młodzież, bowiem w XIV gonitwie defekt zanotował Piotr Pawlicki, w ostatniej odsłonie w taśmę wjechał jego brat, natomiast zastępujący go Kamil Adamczewski nie dojechał do mety. Ciężar walki wziął na swoje barki Jarek Hampel, a jego drugie miejsce na finiszu meczu dało zwycięstwo gościom. – Ciężkie zawody, bardzo trudne warunki. Nasze zwycięstwo to na pewno duża niespodzianka. Ale taki to już jest ten sport. Po raz kolejny okazało się, że wszystko może się zdarzyć – cieszył się Jarek Hampel.

W odmiennych nastrojach byli przedstawiciele gospodarzy. – Padający deszcz sprawił, że to wszystko co sobie przygotowaliśmy nie funkcjonowało tak jak trzeba. W takich warunkach jeszcze nie jeździliśmy u siebie. Jestem zawiedziony całym spotkaniem – tylko tyle miał do powiedzenia Tomasz Gollob. A trener Stali dodał: – Przy tak wyrównanym meczu zabrakło punktów Tomka i Mateja Zagara. Warunki były trudne i o wszystkim decydował start. Gratuluję drużynie z Leszna. Jeśli chodzi o nas, to myślę, że to nie jest kryzys. Walczymy dalej. Stal: Gollob 2 (0,2,0,0), Jensen 8 (2,1,3,0,2), Zagar 3 (1,1,1), Iversen 13 (3,2,3,2,3), Kasprzak 10 (2,2,2,3,1), Cyfer 1 (0,1,0), Zmarzlik 7 (2,3,u,1,1). Unia: Hampel 12 (3,3,1,3,2), Pi. Pawlicki 6 (1,0,3,2,d), Prz. Pawlicki 8 (2,3,2,1,t), Baliński 0 (u,0), Pavlic 10 (1,3,0,3,3), Musielak 7 (3,0,1,2,1), Adamczewski 3 (1,0,2,d). Na drugoligowych torach nie powiodło się rawiczanom, którzy przegrali w Krakowie z Wandą 37:53. Nie dość, że stracili 2 punkty to jeszcze bonus. U siebie wygrali bowiem 50:40. W ekipie Kolejarza/Rawag najwięcej, 10 „oczek”, zdobył (ceg) w niedzielę Andersson.


Wiadomości Powiatu Rawickiego Gazeta „ABC”

Redaguje: Jacek Witczak e-mail: witczak@gazetaabc.pl

Odnowiona współpraca Królem pierwszy raz Po kilkuletniej przerwie Placówkę Opiekuńczo-Wychowawczą Mały Dworek w Łaszczynie odwiedzili przedstawiciele Fundacji Gaude Mater Polonia z Brunssum w Holandii. Organizacja utrzymuje kontakty z placówką od kilkunastu lat. Kiedyś była to mocno rozwinięta współpraca. Dzięki niej w Małym Dworku wykonano sporo remontów, na przykład wymieniono dach, przebudowano kuchnię i sanitariaty, odnowiono inne pomieszczenia. – Gaude Mater Polonia dofinansowała te prace – mówi Grażyna Kośmider, dyrektorka Małego

Dworku. – Mniej więcej dziesięć lat temu dostaliśmy od fundacji busa toyotę, która jeszcze do niedawna nam służyła. W ciągu ostatnich pięciu lat nastąpiła przerwa we współpracy Gaude Mater Polonia z Małym Dworkiem. Kontakty zostały wznowione dzięki burmistrzowi Brunssum, który kieruje także organizacją. Holendrzy sprezentowali podopiecznym placówki piłki, rakietki do ping-ponga, hula-hoop i inny sprzęt rekreacyjno-sportowy. W niedługim czasie zapowiedzieli kolejną wizytę, mają przywieźć środki czystości.

Maciej Osiński został królem rawickiego Bractwa Kurkowego. Choć jest jednym z najbardziej utytułowanych miejscowych braci kurkowych i ma w swoim dorob-

ku mnóstwo strzeleckich trofeów, w rywalizacji o tytuł króla – najważniejszej w roku – zwyciężył pierwszy raz. Przed turniejem bracki orszak

J.W.

Fot. J. Witczak  Maciej Osiński – nowy król kurkowy rawickiego BK (z tarczą) wraz z rycerzami i giermkami oraz szóstym zawodnikiem w klasyfikacji najważniejszego turnieju, a także poprzednim królem Andrzejem Wierzbickim (pierwszy z prawej).

tradycyjnie przemaszerował ulicami miasta. W bryczce – jak nakazuje bracki zwyczaj – jechał ubiegłoroczny król kurkowy Andrzej Wierzbicki. Bracia kurkowi złożyli kwiaty pod pomnikiem Żołnierza Polskiego. Na brackiej strzelnicy rozegrano kilka turniejów. W najważniejszym za triumfatorem uplasowali się: Tomasz Pawłowski i Jacek Szwarc (zdobyli tytuły pierwszego i drugiego rycerza) oraz Wiesław Ratajczak, Andrzej Samol (tytuły giermków) i Robert Karkosz. W strzelaniu o tytuł mistrza bractwa triumfował drugi rok z rzędu Tomasz Pawłowski przed Samolem i Ratajczakiem. W turnieju do tarczy kadeckiej zwyciężył Karkosz, pokonując Leszka Stoińskiego i Ratajczaka. Własne turnieje rozegrali młodsi i starsi członkowie Młodzieżowej Drużyny Strzeleckiej funkcjonującej przy bractwie. W najbliższą niedzielę w Rawiczu rozegrany zostanie turniej o tytuł króla kurkowego Okręgu Leszczyńskiego Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich. J.W.

Forma w Rawiczu Fot. J. Witczak  Od Fundacji Gaude Mater Polonia placówka w Łaszczynie dostała m.in. sprzęt sportowy.

Medyk zaprasza Dziś, we wtorek w godz. 9-14 Medyczne Studium Zawodowe w Rawiczu organizuje Drzwi Otwarte dla osób zainteresowanych podjęciem nauki w placówce. Szkoła zaprezentuje wszystko, czym dysponuje. Będzie można przyjrzeć się zajęciom, porozmawiać z wykładowcami i słuchaczami, otrzyJ.W. mać materiały o szkole.

Od 7 do 10 czerwca w Domu Kultury w Rawiczu odbędzie się 12. Ogólnopolski Przegląd Sztuki Współczesnej Forma. To coroczne spotkanie z twórczością na wysokim poziomie i okazja do udziału w zajęciach artystycznych. W programie Formy znajdzie się tradycyjnie wystawa prac artystów z całej Polski, koncerty zespołów i warsztaty dla młodzieży. Gościem specjalnym przeglądu będzie pochodząca z Kijowa, mieszkająca w Polsce Olena Leonenko, pieśniarka, kompozytorka, pedagog śpiewania i ruchu scenicznego, aktorka znana między innymi z „Barw szczęścia”. Otwarcie przeglądu połączone z wernisażem prac artystów z róż-

nych stron Polski, w tym rawickich twórców, odbędzie się w czwartek o godz. 20 w sali widowiskowej DK. Po otwarciu wystawy wystąpi zespół Babu Król (godz. 21). Program Formy na kolejne dni. 8 czerwca: godz. 11 – przegląd teatrów DPS-ów z udziałem Oleny Leonenko oraz warsztaty kreatywne dla młodzieży prowadzone przez Agnieszkę Graczew-Czarkowską, godz. 19 – recital Oleny Leonenko. 9 czerwca: godz. 11 – warsztaty kreatywne dla młodzieży, godz. 20 – koncert zespołu L.U.C. 10 czerwca: godz. 11 – warsztaty kreatywne, godz. 20 – koncert zespołu Kristen. Wstęp na wszystkie imprezy jest J.W. wolny.

Fot. archiwum  Gościem specjalnym Formy będzie Olena Leonenko, która weźmie udział w przeglądzie teatrów DPS-ów i wystąpi ze swoim recitalem.

Jubileuszowa sztafeta z żołnierzami

 Uczniowie i nauczyciele z ZS nr 3 oraz żołnierze – przedstawiciele 34. Brygady Kawalerii Pancernej w Żaganiu – zrobili sobie wspólne zdjęcie naprzeciwko szpitala.

Zespół Szkół nr 3 w Rawiczu obchodził trzy rocznice związane z placówką: 20-lecie jej utworzenia, 12-lecie nadania jej imienia Rawickiego Korpusu Kadetów i 5-lecie wręczenia sztandaru. W uroczystości z tej okazji uczestniczyli przedstawiciele 34. Brygady Kawalerii Pancernej w Żaganiu.

Szkoła funkcjonuje od 19 maja 1992 r. (najpierw jako II LO), patrona ma od 26 maja 2000 r., a sztandar od 22 kwietnia 2007 r. Obchody jubileuszy zaczęły się pod tablicą upamiętniającą absolwentów Korpusu Kadetów. Udział w rocznicowej imprezie żołnierzy z Żagania miał związek ze zorganizowaniem przez 34. Brygadę Kawalerii Pancernej II

Międzynarodowej Sztafety Pamięci (ze Spały do Żagania) w ramach obchodów drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej. Upamiętniała ona także generała broni Tadeusza Buka, który był jedną z ofiar tej tragedii. Generał Buk służbę wojskową zaczynał właśnie w Żaganiu, jako dowódca plutonu w 29. Pułku Czołgów Średnich. Później był dowódcą

34. Brygady Kawalerii Pancernej. Do Międzynarodowej Sztafety Pamięci włączyli się uczniowie i nauczyciele z ZS nr 3, którzy wzięli udział w biegu wraz z żołnierzami z Żagania. Uczestnicy sztafety przed sąsiadującym ze szkołą szpitalem oddali hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej oraz absolwentom Rawickiego Korpusu Kadetów (na

ścianie budynku szpitala znajduje się tablica upamiętniająca kadetów), którzy służyli na frontach II wojny światowej, współdziałali w tworzeniu Polskiego Państwa Podziemnego, byli ludźmi sumiennymi, zdyscyplinowanymi, oddanymi Ojczyźnie, odnoszącymi liczne sukcesy w powojennej Polsce. J.W.


43_2012  

W piątek początek EURO. Cierpliwość kibiców będzie wystawiona na wielką próbę, bo w Lesznie, przez które przebiega główna trasa łącząca Pozn...

Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you