Issuu on Google+

ABC

GOSTYŃ y GÓRA y KOŚCIAN y LESZNO y RAWICZ y WSCHOWA Nr indeksu 35077X

Fot. E.Baldys

Idziemy na majstra Po prezentacji FOGO Unii Leszno

str. 24

Dziesięć razy szła po pomoc Pani Mirosława z Leszna przez cztery dni chodziła ze złamanym kręgosłupem. Lekarka z pogotowia ratunkowego podała tylko zastrzyk przeciwbólowy, a pacjentka rozpoczęła drogę przez mękę.

www.leszno24.pl

www.gazetaabc.pl

e-mail: abc@gazetaabc.pl

Nr 20 (2473) 12.03-14.03.2013 r. wtorek-czwartek cena 2,70 zł

Ą J A I B A R A Z ILE (w tym 8% VAT)

KSIĘŻA?

Fot. E.Baldys

str. 10

Wśród trędowatych Barbara Jakuszek z Piasków pięć tygodni spędziła w Indiach pomagając cierpiącym str. 12-13

Fot. archiwum

Żal ekstraklasy Co dalej z żeńskim basketem w Lesznie? str. 23

Śmieci po nowemu Czyli co się zmieni od 1 lipca 2013 r. (cz.1) str. 11

Fot. E.Baldys

– Niektórzy duchowni są pazerni, widać to po ich samochodach. Ja nie mam stawek za pogrzeby, wesela. Razi mnie to u kolegów. Zbiorowe msze? To oczywiste, że chodzi o zdobywanie pieniędzy. Nie wiem, czy Pan Bóg się na takie rzeczy godzi – mówi ksiądz z naszego regionu.

str. 6-7


2

AKTUALNOŚCI

Gostyński szpital znalazł oszczędności

Obniżki płac i cięcia, ale bez zwolnień Dyrekcja gostyńskiego szpitala wypracowała kompromis ze związkami zawodowymi i załogą w sprawie obniżenia wynagrodzeń. Dzięki temu udało się przygotować plan finansowy na bieżący rok, którego bilans jest dodatni. Szpital w Gostyniu zakończył 2012 rok z 890.000 zł długu. Nadwykonania, za które nie zapłacił Narodowy Fundusz Zdrowia, sięgają takiej samej kwoty. – Nie zadowala nas kontrakt na 2013 rok, niedoszacowania procedur medycznych oraz brak zapłaty za nadwykonania w szpitalu lub zapłata tylko za ich część – wylicza Janusz Sikora, wicestarosta gostyński. Niedofinansowanie usług szpitalnych przez NFZ i rosnące koszty to – zdaniem dyrekcji szpitala i włodarzy powiatu gostyńskiego – główny problem, z którym boryka się wiele szpitali. Piotr Miadziołko, dyrektor SPZOZ w Gostyniu, został zmuszony poszukać oszczędności, aby uzyskać dodatni bilans finansowy na ten rok. Udało mu się obniżyć koszty funkcjonowania placówki o ponad milion złotych. W dużej mierze dzięki kompromisowi zawartemu ze związkami zawodowymi. – Nad planem finansowym szpitala na rok 2013 pracowaliśmy od kilku miesięcy wraz z załogą i związkami zawodowymi. Była to naprawdę ciężka praca – przyznaje dyrektor Piotr Miadziołko. – Wiele czynników wpływa na to, że sytuacja w służbie zdrowia jest coraz gorsza. Pewne świadczenia są niedofinansowane, nastąpiła też zmiana katalogu świadczeń medycznych, co sprawia, że musimy wykonać znacznie więcej procedur, aby zrealizować stuprocentowy kontrakt z NFZ. Kilkumiesięczne negocjacje dy-

Fot. E. Curyk-Sierszulska  Piotr Miadziołko, dyrektor SPZOZ w Gostyniu (z lewej) i Janusz Sikora, wicestarosta gostyński.

rektora ze związkami zawodowymi zaowocowały zmianami w zakładowym układzie zbiorowym pracy. Załoga szpitala i związki zawodowe zgodziły się na obniżki płac o 2 proc. Niższe pensje obowiązywać będą od 1 lipca do końca 2013 roku wszystkich pracowników szpitala, łącznie z dyrekcją. Nie będzie natomiast w szpitalu żadnych zwolnień. Kilka osób odeszło na wcześniejsze emerytury, zawieszono fundusz świadczeń socjalnych, obniżono stażowe o 20 proc. Podpisano porozumienia, które zostały przesłane do Państwowej In-

spekcji Pracy. Udało się też obniżyć inne koszty. – Po odjęciu kosztów amortyzacji

wynik finansowy na rok 2013 zamyka się kwotą około 70 tysięcy złotych na plusie – mówi dyrektor. – To końcowy plan, ale w ciągu roku na pewno będzie modyfikowany. Może uda się uzyskać jakieś dodatkowe wpływy z usług nielimitowanych lub kontrakt na poradnię specjalistyczną. Chcielibyśmy i możemy świadczyć o wiele więcej usług medycznych, niż mamy zakontraktowane, ale nikt nam za nie nie zapłaci. Chcielibyśmy zakontraktować nowe świadczenia, otworzyć nowe poradnie specjalistyczne, nowy oddział. Moglibyśmy wykonywać więcej zabiegów, badań endoskopowych, tomografii komputerowej, profilaktyki. Ale ogranicza nas kontrakt z NFZ. Do końca czerwca dyrektor szpitala musi przedstawić Radzie Powiatu sprawozdanie za ubiegły rok. Radni podejmą wówczas decyzję, czy powiat pokryje stratę szpitala w wysokości 890.000 zł, czy też przekształci go w spółkę prawa handlowego. ES

WERNISAŻ. 13 marca (środa), godz. 17, Centrum Kultury i Sztuki w Lesznie, ul. Narutowicza – wernisaż wystawy pt. „Sztuka łączy pokolenia III – Kobieta w sztucez”. Organizator: Szkoła Podstawowa nr 3 w Lesznie. TURNIEJ TAŃCA. 16 marca (sobota), hala Trapez w Lesznie – 16. Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego Leszno 2013. Wystartuje w nim ponad 200 par z całego kraju, w tym 11 z Klubu Tańca Towarzyskiego aMOK z Miejskiego Ośrodka Kultury. Zawody rozpoczną się o godz. 10. O godz. 17 pary walczyć będą o Grand Prix Prezydenta Leszna. Bilety kosztują 20 zł i można je kupić w Trapezie. Organizatorami są: MOK oraz Klub Tańca Towarzyskiego aMOK. KONCERT. 17 marca (niedziela), godz. 18, hala Trapez w Lesznie – koncert grupy BOYS, support leszczyńska supergrupa HOLIDAY`s. Bilety w cenie 40 zł są do nabycia w MBWA, Informacji Turystycznej i Kawiarni w Ratuszu. lm, (and)

Dopłaty do ziemi z opóźnieniem Niektórzy rolnicy nie otrzymali jeszcze tak zwanych płatności obszarowych, czyli unijnych dopłat do uprawianej ziemi. – Mamy zapewnienie z Ministerstwa Finansów, że w ciągu dwóch, trzech tygodni pieniądze powinny wpłynąć – mówi Janusz Perski, kierownik Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Lesznie. Opóźnienia są po stronie resortu finansów. Niektórzy rolnicy decyzje o przyznaniu pieniędzy dostali już

w grudniu, a na przelewy wciąż czekają. W powiecie leszczyńskim agencja musi wypłacić rolnikom około 54 mln zł. Wypłaciła 26 mln zł. Wśród tych, którzy nie otrzymali jeszcze pieniędzy, są przede wszystkim duże gospodarstwa rolne. Później dostaną dopłaty również ci rolnicy, którzy wytypowani zostali do kontroli. Podstawowa płatność obszarowa za rok 2012 wynosi 732 zł od hektara. Jest szansa, że w kolejnych latach kwota ta wzrośnie o 100, może nawet

150 zł. Wszystko zależeć będzie jednak od nowego budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-2020 i od tego, czy państwa, gdzie dopłaty są teraz ponad dwa razy większe niż w Polsce, zgodzą się je obniżać. Przy okazji przypominamy, że wnioski obszarowe na kolejny rok można składać przez internet. Trzeba tylko przyjść do biura ARiMR po hasło do systemu. Również za pomocą internetu można zgłaszać agencji zmiany w stadzie zwierząt hodowlanych. lm

PRZEDSIĘBIORSTWO PRZETWÓRSTWA MIĘSNEGO FIRMA MARCINKOWSCY SP. Z O.O. NOWY DWÓR 67 ZATRUDNI

Elektroautomatyka/Elektronika Osoba zatrudniona na tym stanowisku będzie odpowiedzialna za: - lokalizowanie i usuwanie awarii - udział w przeglądach, pracach konserwatorskich i modernizacji maszyn i urządzeń - sporządzanie raportów z wykonywanej pracy Od kandydatów oczekujemy: - Wykształcenia min. średniego o kierunku elektronik, automatyk lub pokrewne - Umiejętności czytania i sporządzania dokumentacji technicznej - Prawa jazdy kat. B Dodatkowym atutem będzie: - Doświadczenie w pracy na podobnym stanowisku w dziale utrzymania ruchu, technicznym, budowy maszyn lub produkcji - Posiadanie uprawnień elektrycznych w zakresie eksploatacji urządzeń

Zatrudnimy również:

Osoby fizyczne, rzeźników oraz osoby do przyuczenia w zawodzie rzeźnik Oferty prosimy przesyłać na adres firmy: 64-010 Krzywiń, Zbęchy Pole 8 praca@firma-marcinkowscy.com.pl TEL. 065/5178410, KOM. 669 230 391


3

AKTUALNOŚCI

Nie wszyscy są zadowoleni

Bukówiec otoczony wiatrakami? Po obu stronach Bukówca Górnego ma powstać farma elektrowni wiatrowych. Plan zagospodarowania przestrzennego uwzględniający te obiekty został przedstawiony zainteresowanym mieszkańcom. Nie wszyscy są zadowoleni.

Fot. autor  Zaprezentowany przez Jerzego Michalskiego projekt modernizacji ul. Dominickiej ma 1,6 km długości.

Dominicka jak marzenie Ulica Dominicka w Boszkowie ma szansę odmienić swoje oblicze. W tym roku zostanie dokończony projekt jej 1600-metrowego odcinka. W okresie letnim, kiedy do Boszkowa przyjeżdżają tysiące turystów, na ul. Dominickiej panuje ogromny tłok. Na jednym trakcie o swoje prawa walczą piesi, rowerzyści i zmotoryzowani. Włodarze gminy Włoszakowice zamierzają uzdrowić tę sytuację. Bardzo istotnym działaniem w tym kierunku było wybudowanie w ubiegłym roku drogi przez las, łączącej Włoszakowice z Dominicami. – Droga ta w znaczącym stopniu odciąża ulicę Dominicką w Boszkowie – podkreśla wójt Stanisław Waligóra. – Mieszkańcy Dominic i osoby wypoczywające w Dominicach praktycznie nie przejeżdżają już przez Boszkowo.

Kolejnym etapem będzie przebudowanie ul. Dominickiej. Wstępny projekt zaprezentował Jerzy Michalski, kierownik Gminnego Zarządu Dróg we Włoszakowicach. Obejmuje on jezdnię, szeroki chodnik, ścieżkę rowerową i kilkaset miejsc parkingowych na odcinku 1600 m. Inwestorowi, którym jest gmina Włoszakowice, bardzo zależy nie tylko na podniesieniu funkcjonalności, ale i estetyki ul. Dominickiej. – Chcielibyśmy, aby ścieżka rowerowa została wykonana z żółtego albo czerwonego asfaltu – zdradza Michalski. Prace projektowe mają zostać zakończone jeszcze w tym roku, aby w momencie pojawienia się możliwości unijnego dofinansowania na lata 2014-2020 gmina była gotowa do złożenia wniosku. JACEK KUIK

Centrum dla seniorów Gostyński samorząd zamierza stworzyć Centrum Senioralne dla starszych mieszkańców miasta. Jego siedziba miałaby się mieścić w budynku dworca kolejowego, którego PKP zamierza się pozbyć. Do współpracy zaproszone zostały organizacje pozarządowe skupiające seniorów. W Gostyniu zrodził się pomysł, aby powstała Rada Senioralna skupiająca aktywnych seniorów, którzy stworzą grupę doradczą burmistrza i Rady Miejskiej. – Złożyliśmy propozycje organizacjom pozarządowym, aby wytypowały swoich przedstawicieli do Rady Senioralnej – mówi Jerzy Kulak, burmistrz Gostynia. – Wspólnie będziemy pracować nad stworzeniem centrum dla osób starszych. Do utworzenia Centrum Senioralnego gmina zamierza pozyskać pieniądze z kolejnego rozdania unijnego na lata 2014-2020. – Wiemy już, jakie będą priorytety, między innymi działania na rzecz osób starszych – wyjaśnia burmistrz. – Dlatego sądzimy, że uda nam się pozyskać pieniądze na nasz pomysł. Dobrym obiektem, w którym mogłoby się mieścić centrum, jest dworzec kolejowy. Obecnie jest bardzo zaniedbany, ale jest możliwość jego przejęcia od PKP. Jeśli za pieniądze unijne dałoby się go wyremontować,

byłoby tam dobre miejsce na utworzenie ośrodka dla seniorów. Burmistrz zastrzega, że to dopiero plany, ale już trwają rozmowy z seniorami i przymiarki do utworzenia centrum. Analizowane są możliwości dofinansowania tego projektu. – Temat jest otwarty, jak to centrum będzie funkcjonować, jakie będą jego zadania, pokaże przyszłość. Ma to być forma „złotej jesieni dla gostyńskich seniorów” – zaznacza Kulak. Rada Senioralna, która ma zostać wkrótce powołana, wypracuje zakres działań najbardziej potrzebnych dla osób starszych. – Wolę tej inicjatywy najlepiej pozostawić po stronie seniorów – zauważa Jerzy Woźniakowski, przewodniczący Rady Miejskiej Gostynia. – Żeby to nie było tak, że urząd czy radni tworzą coś dla nich. Starajmy stworzyć im się warunki do działania. Gmina zamierza rozszerzyć też projekt „Przyjazny samorząd”, który funkcjonuje w Gostyniu od stycznia tego roku i cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców. – Teraz mogłyby z niego korzystać też osoby starsze, 65 plus – uważa Kulak. – Zamierzamy również wprowadzić dla seniorów dopłaty do komunikacji miejskiej. ES

Początkowo mieszkańcy Bukówca podchodzili do projektu z bierną aprobatą, jednak od pewnego czasu zaczynają pojawiać się wśród nich duże wątpliwości. – Jak patrzę na mapę i widzę Bukówiec otoczony wiatrakami, to jestem przerażony – mówił podczas spotkania w Urzędzie Gminy Włoszakowice Damian Małecki, jeden z przeciwników budowania wiatraków w sąsiedztwie Bukówca Górnego. Inni uczestnicy spotkania zwracali uwagę, że w tak zwanych „strefach oddziaływania” wiatraków niemożliwe stanie się wybudowanie czegokolwiek. Urzędnicy starali się przekonać, że wiatraki powstaną na gruntach III klasy żyzności, a odrolnienie tak żyznych gruntów jest bardzo drogie i przeznaczanie ich pod budownictwo jest nieopłacalne. Sołtys Bukówca Górnego Tadeusz Malepszy w sprawie wiatraków stara się zachowywać neutralność i wsłuchiwać się w głos ogółu społeczeństwa. Zwracał uwagę na korzyści dla gminy z tytułu podatków, jakie musiałby płacić inwestor na rzecz gminy, z których pośrednio korzystaliby mieszkańcy Bukówca. Z drugiej strony przytakiwał głową, kiedy mówiono o wpływie farmy wiatraków na obniżenie wartości gruntów w rejonie Bukówca, zamrożenie na dziesięciolecia inwestowania w pobliżu tych budowli czy też niezbadanego dotychczas rzeczywistego oddziaływania pracujących wiatraków na zdrowie osób mieszkających i pracujących w pobliżu. Bukówieckie środowisko przeciwników budowania farmy działa

Fot. J. Kuik Damian Małecki z przerażeniem patrzy na mapę Bukówca otoczonego wiatrakami. Nie ukrywa, że nie chce ich w krajobrazie swojej wsi.

dość energicznie. Zbysław Drożdżyński przygotował 10-stronicowe opracowanie mówiące o skutkach oddziaływania elektrowni wiatrowych. Skopiował je w 350 egzemplarzach i osobiście dostarczył do każdego domostwa w Bukówcu. Otrzymali je radni oraz wójt Stanisław Waligóra. Damian Małecki podczas spotkania w Urzędzie Gminy złożył wniosek, aby plan zagospodarowania przestrzennego – uwzględniający budowę elektrowni wiatrowych wokół Bukówca – został przedstawiony na zebraniu wiejskim. Oczekuje, że we-

zmą w nim udział także przedstawiciele inwestora oraz władze gminy. Podobne spotkanie odbyło się w ubiegłym roku w Kąkolewie, gdyż także na granicach tej wsi miały powstać dwie elektrownie wiatrowe. To doskonała okazja do zadawania pytań w tej bardzo kontrowersyjnej sprawie. „Tak” albo „nie” dla wiatraków to decyzja na kolejne kilkadziesiąt lat, toteż demokracji w temacie nigdy zbyt wiele. Gazeta „ABC” i portal www. leszno24.pl będą na bieżąco relacjonować rozwój wydarzeń wokół (JAC) bukówieckich wiatraków.

Na początek fortepianowy duet Krzysztof Wopiński, nauczyciel wej, niosącej podwójną energię i częwiedzy o kulturze w I Liceum sto przez to dwa razy trudniejszej. Ogólnokształcącym w Kościanie, Choć jako duet grają dopiero dwa w porozumieniu z dyrekcją szko- lata, już mają na swoim koncie kilka ły, przygotowuje cykl koncertów koncertów i kursów mistrzowskich na mających na celu promowanie muzyki. To przedsięwzięcie zainaugurował godzinny występ duetu fortepianowego. Na scenie auli liceum, grając na dwóch fortepianach, swoje umiejętności zaprezentowały Anna Piwosz i Michalina Ławecka – studentki czwartego roku wydziału instrumentalnego Akademii Muzycznej w Poznaniu. Wykonały one utwory Franciszka Schuberta, Camille Saint-Saensa, Witolda Lutosławskiego oraz Astora Piazzolli. – Profil ich studiów obejmuje granie solo, jednak kameralistyka stała się dla nich wielką Fot. D. Borowski przyjemnością i możliwością pokazywania  Występ młodych artystek spotkał się z entuświata muzyki innej – ży- zjastycznym przyjęciem.

terenie całego kraju. Obecnie przygotowują się do międzynarodowego konkursu w Warszawie. Ich koncert był swoistą próbą generalną przed tym trudnym wyzwaniem. Zagrane na koniec koncertu „Libertango” przyjęte zostało oklaskami na stojąco i nagrodzone prośbą o bis – powiedział ���ABC” Krzysztof Wopiński, który prowadził ten koncert, okraszając występy ciekawostkami i anegdotami o kompozytorach. Dodał, że koncertu było warto posłuchać z dwóch powodów. Po pierwsze studentki poznańskiej Akademii Muzycznej swoją przepełnioną profesjonalizmem grą przybliżyły wspaniały świat muzyki bez konieczności wyjazdu do filharmonii. Można było odczuć, że dziewczyny żyją tą muzyką i grają ją dla przyjemności. Po drugie w Kościanie nie ma technicznej możliwości posłuchania prawdziwego duetu fortepianowego, a jeśli nawet, to tylko na jednym fortepianie. Tym razem było to możliwe dzięki bezpłatnemu użyczeniu drugiego fortepianu przez kościańską firmę Pianoserwis. Już wkrótce odbędzie się kolejny koncert. Tym razem na scenie zaprezentują się uczniowie i absolwentki (dab) kościańskiego liceum.


AKTUALNOŚCI

4

Cheerleaderki dały czadu! W weekend w hali Trapez odbyły się XVI Mistrzostwa Polski Cheerleaders. Na parkiecie świetną formę zaprezentowały zarówno nastolatki, jak i panie w dojrzałym wieku. Zdjęć oraz materiałów wideo z tej imprezy szukaj również na portalu leszno24.pl Tekst i fot. (9x) (luk)

▲A później już relaks.

▲To dopiero sztuka utrzymać się w powietrzu na rękach koleżanek. ▲Niedzielne widowisko było pierwszorzędne. Swoje umiejętności pokazały nastolatki z różnych zakątków kraju...

▲Trening to podstawa sukcesu, dlatego rozciąganie przed występami było jak najbardziej wskazane.

▲Przed sobotnimi zmaganiami rozciągali się i ci więksi, i ci mniejsi.

▲Cheerleaderki w wieku 30+ w niczym nie ustępowały na parkiecie swoim młodszym koleżankom.

▲ ...ale leszczynianki w niczym im nie ustępowały.

▲Za takie wygibasy i niebywałą sprawność należy podziwiać.

▲Uczestniczki imprezy mogły liczyć na gorący doping z trybun.


5

SPRAWY

Nowe prawo śmieciowe

Spółdzielnie i wspólnoty muszą kupić kontenery Prezesi spółdzielni mieszkaniowych, przedstawiciele wspólnot mieszkaniowych i zwykli mieszkańcy Leszna uczestniczyli w piątek w spotkaniu dotyczącym nowych zasad gospodarki odpadami, które zaczną obowiązywać od 1 lipca.

KOMUNIKAT DO WŁAŚCICIELI NIERUCHOMOŚCI położonych na terenie Komunalnego Związku Gmin Regionu Leszczyńskiego obejmującego Gminy: Bojanowo, Gostyń, Jutrosin, Krobia, Krzemieniewo, Krzywiń, Leszno, Lipno, Miejska Górka, Osieczna, Pakosław, Pępowo, Pogorzela, Poniec, Rawicz, Rydzyna, Śmigiel, Święciechowa, Wijewo! Do 29 marca 2013 r. należy złożyć lub przesłać do siedziby Związku na adres: Komunalny Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego, 64100 Leszno, ul. 17-go Stycznia 90 (budynek firmy Lespin, tuż przy Galerii Leszno) deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Deklarację wraz z objaśnieniami można pobrać ze strony www.kzgrl.pl lub ze strony internetowej gminy. W wersji papierowej deklarację można również otrzymać w siedzibie Związku lub w urzędzie każdej z Gmin. Wypełnioną deklarację można również złożyć za pośrednictwem Urzędu Gminy. 1075/2013

▲Na spotkaniu w sprawie śmieci byli prezesi wszystkich leszczyńskich spółdzielni mieszkaniowych. Na zdjęciu (od lewej): prezes Domusa Michał Skrzypczak, Budowlanych Aleksander Henzel i Podlasia Zenon Motała.

O spotkanie poprosili szefowie czterech leszczyńskich spółdzielni: Domusa, Budowlanych, Przylesia i Leszczyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Chcieli wyjaśnić kilka wątpliwości. 1 lipca zmienia się prawo śmieciowe. Gminy przejmują odpowie-

dzialność za odpady wyprodukowane przez swoich mieszkańców. Dlatego muszą zorganizować ich odbiór i wywóz na odpowiednie składowisko. Z kolei mieszkańcy nie będą już sami zawierać umów z firmami odbierającymi od nich śmieci. Zrobi to gmina, a mieszkańcy będą

Uwaga czytelnicy! Od dziś w Gazecie „ABC” drukować będziemy specjalny poradnik śmieciowy, a w nim znajdą państwo odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące zmian, które wejdą w życie latem. Pierwszy odcinek na str. 11. Jeśli macie państwo pytania dotyczące śmieci, prosimy pisać na: abc@gazetaabc.pl lub dzwonić: 65 529-47-27

Będą pieniądze na modernizację gospodarstw Wszyscy rolnicy, którzy chcieli skorzystać z pieniędzy unijnych na modernizację swoich gospodarstw, będą mieli taką szansę jeszcze z tego unijnego budżetu. Do końca marca Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ma ogłosić nabór wniosków. Warto więc zaglądać na jej strony internetowe: www.arimr.gov.pl

Pieniędzy miało już nie być, dlatego wnioski niektórych rolników zostały odrzucone. Teraz okazało się, że będą, więc warto przygotowywać niezbędne dokumenty. Wielkopolska jest jednym z ośmiu województw, które dostaną dodatkowe kwoty na modernizację gospodarstw rolnych. lm

płacić gminie comiesięczny podatek śmieciowy. To zmiany w wielkim skrócie. Leszno oraz 18 okolicznych gmin: Lipno, Krzemieniewo, Rydzyna, Wijewo, Osieczna, Święciechowa, Śmigiel, Krzywiń, Rawicz, Jutrosin, Bojanowo, Miejska Górka, Pakosław, Gostyń, Poniec, Pogorzela, Krobia i Pępowo zawiązały Komunalny Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego. Gminy nie będą więc zajmować się śmieciami każda z osobna, tylko razem, jako związek. Siedziba związku mieści się w Lesznie przy ul. 17 Stycznia 90. Na piątkowym spotkaniu z szefami spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych obecni byli przedstawiciele związku: Eugeniusz Karpiń-

Nie dostałeś kredytu? Potrzebujesz gotówki? Masz problem ze spłatą rat? Weź kredyt lub zamień swoje raty na jedną mniejszą! Dotyczy firm i osób indywidualnych

Zadzwoń!

ski, Jan Wojciechowski i Robert Lewusz, którzy odpowiadali na wszystkie pytania. Najważniejsza sprawa, bo pilna, dotyczy deklaracji śmieciowych. Muszą je wypełnić mieszkańcy i właściciele firm i instytucji. Trzeba to zrobić do 29 marca. Szczegóły w ramce obok. W deklaracjach trzeba wpisać liczbę osób zamieszkujących na posesji. To bardzo ważne, bowiem od tej liczby zależeć będzie wysokość podatku śmieciowego. Płaci się go od osoby: 9 zł miesięcznie, jeżeli padnie zapewnienie, że będziemy oddawać odpady posegregowane i 15 zł – za śmieci zmieszane. Prezesi spółdzielni i przedstawiciele wspólnot mieli jednak duże wątpliwości, czy mają wypełniać deklaracje za swoich lokatorów i za nich decydować, jaką stawkę podatku będą płacić: 9 lub 15 zł, czy też każdy właściciel mieszkania powinien zrobić to sam. Eugeniusz Karpiński, przewodniczący KZGRL, tłumaczył, że deklaracje powinny wypełnić spółdziel-

nie i wspólnoty. Prezesi zwracali jednak uwagę, że jeśli wybiorą droższą stawkę – 15 zł, to mieszkańcy będą protestować, bo teraz płacą za śmieci znacznie mniej, średnio o 6 zł. Jeśli zaś zdecydują o mniejszym podatku – 9 zł, to lokatorzy i tak nie będą segregować śmieci, a spółdzielnia zostanie za to ukarana. – Kontrole będzie wykonywać firma odbierająca śmieci. To ona zwróci uwagę, jeśli w pojemnikach do segregacji będą inne odpady. Monitorować będą to także pracownicy związku. Chcielibyśmy jednak zamiast kar postawić na edukację, na propagowanie segregacji – dodaje Karpiński. Kolejna wątpliwość przedstawicieli spółdzielni i wspólnot dotyczyła kontenerów. Teraz na większości leszczyńskich osiedli stoją pojemniki wypożyczone od Miejskiego Zakładu Oczyszczania. Nowe prawo przewiduje, że spółdzielnie i wspólnoty muszą same zadbać o kontenery. Będą więc musiały je kupić. Tekst i fot. lm


SPRAWY

6

RAPORT: zaglądamy kapłanom do portfeli

Ile zarabiają ksi – Niektórzy księża są pazerni, widać to po ich samochodach. Ja nie mam stawek za pogrzeby, wesela. Razi mnie to u kolegów. Zbiorowe msze? To oczywiste, że chodzi o zdobywanie pieniędzy. Nie wiem, czy Pan Bóg się na takie rzeczy godzi – mówi ksiądz z naszego regionu. Zapytałem o to kilkunastu kapłanów. Proboszcz spod Gostynia: – Nie rozmawiam na te tematy. Proboszcz z Leszna: – To zaglądanie do cudzych kieszeni. Proboszcz ze Wschowy: – Nie bardzo chcę o tym rozmawiać. Proboszcz z Pogorzeli: – Nasza parafia leży zbyt daleko od Leszna, czytelników to nie zainteresuje. – Nie mam tajemnic. O wszystkim mogę opowiedzieć – zapowiada ksiądz z powiatu gostyńskiego. Zaznacza, że musi dostać na to zgodę przełożonych. Kuria, oczywiście, się nie zgadza. Proboszcz z Rawicza: – Nie widzę powodu, by o tym rozmawiać. Moi przełożeni doskonale wiedzą ile zarabiam. Jedynie oni mogą udzielić takich informacji. Dzwonię więc do kurii. Ksiądz Henryk Nowak, ekonom Archidiecezji Poznańskiej, stanowczo odmawia odpowiedzi na pytania (mówi, że teksty na temat Kościoła w Gazecie „ABC” są nieobiektywne). Nie ma innej rady: aby dowiedzieć się ile naprawdę zarabiają, o rozmowę proszę księży, zapewniając im anonimowość. Pomoże mi w tym Katolicka Agencja Informacyjna, która w ubiegłym roku prześwietliła finanse Kościoła. I opublikowała pierwszy w historii raport. Wynika z niego, że w 80 proc. kasa Kościoła opiera się na datkach wiernych. Część z nich przeznacza się na utrzymanie parafii. Spora część trafia do kieszeni księży. A więc po kolei.

Zazwyczaj ludzie wrzucają po dwa złote. Przeciętna parafia w ciągu niedzieli uzbierać może ok. 1000 zł. – Kiedy przyszedłem do obecnej parafii, w koszyku trudno było zna-

pieniędzy jest zbieranie na tacę na ślubach i pogrzebach. Wtedy ludzie wysupłują zazwyczaj papierki – mówi wikariusz ze średniozamożnej miejskiej parafii.

tych, a do księgi wpisuje tylko pięćdziesiąt, jest to zwykłe świętokradztwo – komentuje jeden z kapłanów. W jego parafii za intencję średnio płaci się ponad 40 zł. Mnożąc przez 30 dni daje to ok. 1200 zł. Ale są parafie, gdzie stawki są wyższe. Sposobem na podwojenie zysków bywają msze zbiorowe. Takie urządzane są na przykład w Święciechowie pod Lesznem (– Ostatnio

trzysta, a jeśli rodzina jest uboga, nie biorę wcale – opowiada proboszcz dość biednej parafii. – Pięćset złotych za pogrzeb to norma, ale zdarza się też tysiąc. Dobry proboszcz odpali z tego pięćdziesiąt złotych kościelnemu. Inny każe rozliczyć się z nim osobno. Ślub kosztuje jeszcze więcej, bo trzeba wystroić kościół i zapłacić za nauki, za wystawienie dokumentów i organiście.

nasza intencja była jedną z piętnastu – mówi mi jedna z parafianek). – Po to, by zarobić na niskich intencjach. Niektórzy zapłacą nawet pięćset złotych i mogą sobie wybrać datę mszy. Ale tych, którzy dają dziesięć czy dwadzieścia złotych, wrzuca się do jednego wora i załatwia na jednym nabożeństwie – tłumaczy jeden z księży. – To oczywiste, że chodzi o zdobywanie pieniędzy. Nie wiem, czy Pan Bóg się na takie rzeczy godzi – komentuje inny.

W sumie nieraz uzbiera się nawet półtora tysiąca – opowiada ksiądz z parafii miejskiej. Zaznacza jednak, że nie zawsze wynika to z chciwości proboszczów, a często z mentalności ludzi. Nadgorliwi bywają zazwyczaj rodzice młodej pary: im więcej dadzą, tym lepiej się czują. – Często pieniądze te nie trafiają w ogóle do wikariuszy, bo kasuje je proboszcz. A w zamożniejszej parafii uzbierać można nawet kilkanaście tysięcy miesięcznie – mówi jeden z księży. Ale w parafii proboszcza, który opowiedział mi o jej finansach, dochód jest znacznie mniejszy. – W sumie mniej niż pięć tysięcy miesięcznie. A dwa tysiące kosztuje wywóz śmieci z cmentarza. Dlatego w niektórych parafiach, aby utrzymać dochody na odpowiednim poziomie, proboszczowie wprowadzają stałe stawki (sam przekonałem się o tym kilka lat temu w Osiecznej, gdzie za podpisanie i wysłanie dokumentu proboszcz

Taca Ofiary z niej w całości przeznaczane są na utrzymanie parafii (tylko jedna trzecia z pierwszej niedzieli miesiąca trafia do kurii). Za zebrane pieniądze ogrzewa się kościół, opłaca organistę i sprzątaczkę, utrzymuje dom parafialny i plebanię. W biednych, wiejskich i niewielkich parafiach w ciągu niedzieli uzbiera się zaledwie kilkaset złotych (są nawet tak biedne parafie, gdzie składka w ogóle nie jest zbierana), w bogatych i miejskich – do kilku tysięcy.

V Przeciętna parafia w ciągu niedzieli z tacy uzbierać może ok. 1000 zł.

leźć monetę pięciozłotową, o banknotach nie wspominając. Ale kiedy parafianie widzą, że pieniądze są inwestowane w kościół, składka rośnie. U mnie wzrosła dwukrotnie – opowiada proboszcz z Archidiecezji Poznańskiej. – Nie pochwalam tego, ale sposobem na zdobycie dodatkowych

Ile zarabia ksiądz? (przykłady na podstawie doniesień prasowych i rozmów z księżmi z naszego regionu) Intencje mszalne

800-2000 zł

Iura stolae

0-5000 zł (i więcej)

Lekcje religii

1644-2232 zł (jeśli pracuje w szkole)

Kolęda

2000-5000 zł

Inne

0-500 zł

Miesięcznie

800-10.000 zł + kolęda

(wg opinii publicznej przeciętny ksiądz zarabia 5026 zł –źródło CBOS)

Datki od wiernych, które w całości przeznaczone są na utrzymanie parafii, na tym się właściwie kończą. Pozostałe mogą, nawet w całości, choć nie muszą, trafić do kieszeni księży.

Intencje mszalne Są podstawą pensji księży. Codziennie każdy z nich może odprawić jedną mszę stypendialną. Jeśli w ciągu dnia odprawi drugą, pieniądze z intencji powinny trafić na konto archidiecezji (– Nie zawsze tak się dzieje – twierdzi jeden z moich rozmówców). Datki zapisuje się w księdze kasowej, którą co roku wysyła się do kurii. Całość z reguły dzieli się równo pomiędzy wszystkich księży w parafii (chociaż zdarza się, że proboszcz bierze dwie części). Autentyczność wpisów w księdze zależy wyłącznie od uczciwości księży. – Jeśli proboszcz dostaje sto zło-

Iura stolae To z kolei ofiary składane za posługi religijne: chrzty, śluby, pogrzeby. Często pieniądze te w całości biorą księża. A zdarza się, że sami proboszczowie. – Proszę: co łaska. Zazwyczaj za chrzest dają pięćdziesiąt złotych, za ślub dwieście, czasem czterysta złotych, za pogrzeb dwieście albo


SPRAWY

Gra o wielkie pieniądze

ęża? zażądał 100 zł; podobne praktyki stosuje się nagminnie). – Ja nie mam stawek za pogrzeby, wesela. Razi mnie to u kolegów – komentuje jeden z proboszczów. – To wbrew prawu kanonicznemu. Kościół to nie firma – oburza się inny. Pozostałe sakramenty nie są już tak dochodowe. Za chrzciny rodzice płacą zazwyczaj 100 zł. Pierwsza komunia i bierzmowanie udzielane są gratis.

Trzynastka – W bogatszych parafiach można z niej nawet kupić niedrogi używany samochód – opowiada jeden ksiądz. – W poprzedniej parafii było tego więcej, w obecnej o połowę mniej. Jedną trzecią zgodnie z zasadami daję wikariuszom. Swoją część oddaję na parafię – opowiada proboszcz. Chodzi o ofiary składane w kopertach podczas kolędy. Od zasad jednak są odstępstwa. Bo pieniędzmi z kopert dysponuje proboszcz. To on ustala, ile z nich przeznaczy na remonty, opłaty, czasem dołoży na półkolonie dla dzieci lub na zajęcia przyparafialne, a ile da wikariuszom. – W kopercie zazwyczaj jest od dwadzieścia do trzydziestu złotych – opowiada jeden z księży. – Dziennie odwiedzić można czterdzieści rodzin i uzbierać od dwustu do siedmiuset złotych. Kolęda trwa miesiąc. W tym czasie uzbiera się około piętnaście tysięcy złotych, z czego pięć tysięcy trafia do kieszeni kolędującego księdza.

Szkoła Księża uczący religii (zazwyczaj wikariusze, rzadziej proboszczowie) dostają poza tym normalną nauczycielską pensję (w polskich szkołach zatrudnionych jest 11 tysięcy księży i 1100 sióstr zakonnych). Na całym etacie zarabiają od 2265 do 3109 zł brutto (w zależności od stopnia awansu zawodowego).

Poza tym Księża dostają wynagrodzenie za prowadzenie rekolekcji albo dni skupienia. Im lepszy rekolekcjonista, tym więcej może zarobić, bo jest chętniej i częściej zapraszany. Zazwyczaj za trzy dni rekolekcji proboszcz płaci ok. 500 z��. – Proboszczowie chętnie nawzajem zapraszają się na odpusty. W branży nazywamy je „rozpustami”. Stoły uginają się od jedzenia, a za odprawienie jednej mszy

wypłacają sobie na przykład pięćset złotych – opowiada jeden z wikariuszy. Wyjątkiem są gościnne spowiedzi w innych parafiach – to zasada w Kościele by za spowiedź nie brać wynagrodzenia. – Można za to załatwić sobie u parafian dofinansowanie do wakacji – opowiada wikariusz. – Wycieczkę planuje się na przykład z przystankiem w Lourdes. Ogłasza się to w kościele, ludzie przynoszą datki za intencje. Ksiądz na obczyźnie odprawia mszę jako jeden z kilkunastu czy kilkudziesięciu koncelebransów. Intencja nie zawsze nawet zostaje wymieniona. Ale pielgrzymka w części się zwraca.

7

Rawicki szpital ma szansę na zdobycie ponad 30 milionów złotych na realizację kompleksowej przebudowy swoich obiektów i terenu w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Zadecyduje o tym Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.

Fot. 2 x Edward Baldys V Proboszcz parafii decyduje ile pieniędzy z kolędy przeznaczy na remonty, opłaty, a ile da wikariuszom.

Parafie muszą też odprowadzać do kurii daninę diecezjalną. A ponieważ wielu parafian jej nie daje, braki pokrywa się np. z pieniędzy z kolędy.

Ile zarabiają?

Kościelna sprawiedliwość

Według raportu Katolickiej Agencji Informacyjnej zarobki księży są wyjątkowo zróżnicowane. Wikariusz w biednej wiejskiej parafii może zarabiać tylko kilkaset złotych miesięcznie. Proboszcz w mieście nawet ponad 5 tys. – Wikariusz przeciętnie ma półtora, dwa tysiące złotych plus trzynastka i wypłata w szkole. Proboszcz może zarobić o wiele więcej. Ale są też w Polsce parafie, gdzie przez miesiąc ksiądz nie zarobi nic albo bardzo mało – mówi jeden z moich rozmówców. – Niektórzy księża są pazerni, widać to po ich samochodach – mówi inny. I dodaje: – Dla księdza z krwi i kości pieniądze nie są ważne. Dlatego wścieka się, gdy wszystkich księży wrzuca się do jednego wora i krytykuje. Sam wypłaca sobie jedynie pieniądze z intencji. To ok. 1200 zł miesięcznie. Datki ze chrztów, ślubów i pogrzebów w całości przeznacza na utrzymanie i rozwój zaniedbanej parafii. Bo ofiary od wiernych, jak proponował nieżyjący już arcybiskup Jerzy Stroba, mają według niego starczyć na wyżywienie i podstawowe potrzeby księży. Nie żałuje za to pieniędzy, by uatrakcyjnić rekolekcje dla dzieci i zachęcić je do częstszego bywania w kościele. Zamiast pobierać od wikariuszy 400 zł za utrzymanie na plebanii (taka stawka jest przyjęta w Archidiecezji Poznańskiej), każe im wpłacać je na duszpasterstwo młodzieży. Poza tym księża płacą niewielki zryczałtowany podatek. Ubezpieczenie emerytalne opłaca państwo, za ubezpieczenie zdrowotne księża płacą sami.

Dlaczego jeden ksiądz ledwo wiąże koniec z końcem, a inny pławi się w luksusach? Profesora Stanisława Obirka, historyka i teologa, takie dysproporcje rażą – doniosła w ubiegłym roku Gazeta Wyborcza. – Solidarność księżowska domagałaby się równego rozdzielenia dóbr, których jest wiele w Kościele. Biskupi powinni bardziej sprawiedliwie rozdzielać dary i domagać się mniej danin od swoich wiernych – mówił. – To narzędzie do segregowania księży w rękach biskupów – twierdzi z kolei ksiądz z naszego regionu. – Jesteś grzeczny, dostaniesz fajną i bogatą parafię. Nie, jedziesz na wioskę. Nieraz po podpisaniu dekretu o przenosinach na nową parafię słyszy się od kolegów – księży: „Tam dobrze zarobisz”. Ten sam ksiądz dodaje jednak, że wielu kapłanów oddaje swoją dolę. Łatają za nią dziury w dachu, organizują świetlice, rozdają biednym, pomagają młodzieży. W ubiegłym roku Episkopat wydał „Instrukcję w sprawie zarządzania kościelnymi dobrami materialnymi”. Jedno z jej zaleceń mówi, że „wynagrodzenie duchownych powinno kształtować się poniżej średniej krajowej, a stylem życia duchowni winni być bliscy przeciętnej, a raczej uboższej rodzinie”. Biskupi wezwali też: „Duchowni, to co im zbywa, winni przeznaczyć na dobro Kościoła i dzieła miłości”. Ale mój rozmówca, proboszcz z biednej parafii, na myśl o pazernych księżach tylko załamuje ręce: – Wierzchołka nie poruszymy. Bo naprawę tej sytuacji trzeba by zacząć od samego Watykanu.

MIROSŁAW WLEKŁY wlekly@gazetaabc.pl

Rząd i Kościół porozumieli się w sprawie likwidacji Funduszu Kościelnego. Ma go zastąpić dobrowolny odpis podatkowy: 0,5 proc. rocznych przychodów. Pieniądze będzie można przekazywać w podobny sposób jak od kilku lat darujemy 1 proc. fundacjom i stowarzyszeniom. W tym roku rząd planuje przekazać na Fundusz Kościelny 94,3 mln zł. Hierarchowie ostrożnie szacują, że suma uzyskana z odpisu będzie niższa. Ale gdyby pół procenta na Kościół katolicki zdecydowała się przekazać około połowa Polaków, byłoby to aż 225 mln zł. Zapowiadane 0,5 procenta odpisu ma obowiązywać od 2014 roku, z dodatkowym trzyletnim okresem przejściowym.

Szpital złożył w MRR projekt rozbudowy swojego kompleksu opracowany już wcześniej na potrzeby dostosowania się do wymogów Ministerstwa Zdrowia. Korzystając z okazji zgłosił go do konkursu organizowanego w ramach pilotażowego projektu Platforma Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Szpitalny projekt przeszedł pozytywnie pierwszą weryfikację i trafił do oceny merytorycznej. Jest wśród 9 podmiotów ubiegających się o sfinansowanie różnego rodzaju przedsięwzięć dotyczących ochrony zdrowia. – Nasz szpital jest jednym z dwóch powiatowych lecznic uczestniczących w konkursie – mówi Zygmunt Wolny, rawicki starosta. – Pozostałe to większe placówki i instytucje, które między innymi zamierzają budować od podstaw szpitale i jednostki ochrony zdrowia. Nasz projekt pod nazwą „Kampus Rawicz” przewiduje przebudowę przyszpitalnych obiektów i terenu oraz ich wyposażenie za kwotę 33 milionów złotych. Chodzi nie tylko o sam szpital, ale także budynek dawnego internatu oraz wybudowanie budynków z przeznaczeniem na dom spokojnej starości oraz dla osób z chorobą Alzheimera. Uważamy, że

w związku z coraz bardziej postępującym starzeniem się społeczeństwa takie placówki będą w przyszłości potrzebne. W konkursie mogły startować projekty dotyczące przedsięwzięć o wartości minimum 25 milionów złotych (niektóre są znacznie większe niż ta kwota). Będą sprawdzane pod kątem stopnia przygotowania inwestycji oraz zasadności ich realizacji w partnerstwie publicznoprywatnym. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi na przełomie czerwca i lipca (na stronie www.ppp.gov.pl zostanie opublikowany raport podsumowujący). – Zwycięży tylko jeden projekt najlepiej wpisujący się w formułę partnerstwa publiczno-prywatnego – dodaje starosta. – Otrzyma pieniądze na realizację przedsięwzięcia i kompleksowe wsparcie przy wyborze partnera prywatnego. Ponadto będzie mógł ubiegać się o środki unijne na lata 2014-2020. Nawet, jeśli nie będzie to nasz projekt, zdobędziemy pożyteczne doświadczenie. Będziemy wiedzieli o jego mocnych i słabych stronach, co pozwoli nam w dalszych staraniach zmierzających do realizacji przedsięwzięcia. J.W.


OBOK PRAWA

8

Zbyt ciężki i niebezpieczny GOSTYŃ. Policjant gostyńskiej drogówki uniemożliwił dalszą jazdę kierowcy dostawczego mitsubishi. Pojazd był przeładowany, ładunek na nim nie był odpowiednio zabezpieczony, a kierowca nie miał przy sobie OC i dowodu rejestracyjnego. Kontrola zakończyła się 1000-złotowym mandatem karnym dla kierowcy. Pojazd odholowano.

Fot. archiwum KPP w Gostyniu ▲Samochód ze zbyt ciężkim ładunkiem został odholowany na płatny parking.

Wpadł do rzeki WĄSOSZ. Kierujący samochodem gdzieś wyparował. Jak to się stało, że opel tigra wpadł do Baryczy? Zdarzenie zgoła nietypowe, rzadko bywa, żeby auto kończyło podróż w wodzie. Rzecz miała miejsce w niedzielę po godz. 18 na ul. Kolejowej. Po tym jak auto dachowało w wodzie, jakimś cudem wydostał się z niego kierowca i - jak mówią świadkowie - uciekł w nieznanym kierunku. – Dotarliśmy do właściciela pojazdu, mieszkańca wioski w okolicach Wąsosza. Był zdziwiony, na-

wet nie wiedział, że samochód został mu skradziony – mówi Janusz Konopnicki, oficer prasowy KPP w Górze. Mężczyzna formalnie złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Właściwie na razie nie wiadomo, czy sprawa zostanie zakwalifikowana jako kradzież, czy tzw. krótkotrwałe użycie pojazdu. Od tego zależą dalsze losy sprawcy kraksy w rzece. Najpierw trzeba go znaleźć. Policja nie zdradza szczegółów, ale można się domyślać, że jest już na jego tropie. Samochód będzie nada(luk) wał się już tylko na złom.

Leszno, ul. B. Jeziorkowskiej 5 (Gronowo) Gostyń, Rynek 5 (zmiana adresu) (obok pizzerii i ratusza) Rawicz, ul. Grunwaldzka 38 www.sal-plast.pl e-mail: andy76@op.pl Godziny otwarcia: pon.-pt. 9-17, sob. 9-13

OKNA DRZWI ROLETY

PROMOCJA NA ROLETY ZEWNĘTRZNE! YŃ GOST RES Y AD NOW

ZABUDOWA BALKONÓW ROLETAMI

cena

cena

113,5 206,5

*ceny netto ceny po rabacie bez montażu

559 zł*

rata 34 zł

113,5

429 zł* rata 24 zł

rata 29 zł

146,5

143,5

cena

529 zł*

176,5

Leszno - 65 529 55 40 Rawicz - 65 545 50 40 Gostyń - 665 720 095 tel. kom. 609 591 990

Policjant drogówki, pełniący służbę na ulicy Nad Kanią w Gostyniu, zwrócił uwagę na „dostawczaka”, który wręcz uginał się pod masą ładunku, a kierowca jechał bardzo wolno. To wzbudziło podejrzenie funkcjonariusza, że pojazd jest przeładowany. – Policjant postanowił sprawdzić, czy kierowca mitsubishi nie złamał przepisów i zatrzymał go do kontroli – wyjaśnia Sebastian Myszkiewicz, rzecznik policji w Gostyniu. – Już na początku wykonywanych czynności mundurowy stwierdził, że przewożony ładunek nie był zabezpieczony, ponadto kierowca nie posiadał przy sobie wymaganych dokumentów, które obowiązują podczas kontroli drogowej. Ponadto okazało się, że dopuszczalna masa całkowita tego pojazdu wynosiła 3,5 tony, natomiast po zważeniu samochodu wraz z ładunkiem wynik na wadze wskazywał aż 7,8 tony. Za popełnione wykroczenia kierowca został ukarany mandatem karnym, a pojazd został odholowany na parking strzeżony. ES

▲KACZKOWO. Kierujący TiR-em, w nocy z czwartku na piątek, wjechał w nowo budowane rondo w Kaczkowie. Pojazd przetoczył się kilkanaście metrów, pokonał obwiednię i zakopał się kołami w ziemi na samym środku powstającego ronda. Policja poinformowała nas, że kierujący samochodem jest mieszkańcem okolic Szczecina. Jak ustalono, miał niezapięte pasy i uderzył głową w szybę, przez co doznał rozcięcia łuku brwiowego. Niewykluczone, że zasnął za kierownicą, choć sam kierowca twierdzi, że nie opanował pojazdu, bo nagle wyjechał mu jakiś samochód osobowy. Tekst i fot. (luk)

Ukradli auto GMINA JEMIELNO. Dwóch 18-latków odpowie za kradzież samochodu. Vw passat zniknął z Lubina. Policjanci ustalili, że za przestępstwem stoją mieszkańcy powiatu górowskiego. Samochód rozkładali na terenie niezamieszkanej posesji w gminie Jemielno. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, przestępcy próbowali ucieczki. Bezskutecznie. W stodole znajdował się właśnie rozkręcany pojazd oraz fragmenty karoserii. Trwa ustalanie, dokąd miały trafi ć części. Pojazd był wart 15.000 zł. Podejrzanym grozi kara do 10 lat po(luk) zbawienia wolności.

▲BOJANOWO. Jedna osoba została odwieziona do szpitala po kolizji, do jakiej doszło w niedzielę po południu na ul. Żwirki i Wigury w Bojanowie. Z podporządkowanej ul. Sienkiewicza wyjeżdżał renault clio, wymuszając pierwszeństwo na pędzącym w kierunku Rawicza bmw. Pędzącym, bo - jak twierdzi sprawca kolizji - samochód jadący główną drogą poruszał się zdecydowanie szybciej niż w tym miejscu pozwalają na to przepisy. Oba samochody zostały poważnie uszkodzone i nie nadawały się do dalszej jazdy. Trzeba je było odholować na lawetach. Tekst i fot. (luk)

Cudza szlifierka GMINA KOŚCIAN. Pijany 55latek wzbogacił się o cudzą szlifierkę kątową o wartości 900 zł. Złodziej przyjechał do jednej z wsi pod Kościanem razem z dwoma kolegami. Mężczyźni, mieszkańcy powiatu leszczyńskiego, zajmowali się skupem starych akumulatorów. – W tym czasie ich kompan wyszedł z samochodu i z otwartego garażu na terenie jednej z posesji wyniósł szlifierkę kątową – mówi Artur Ustasiak, oficer prasowy KPP w Kościanie. Pewnie nawet nie panował nad swoim zachowaniem, bo był mocno pijany. Alkomat, w który dmuchał bezpośrednio po zatrzymaniu, pokazał 2 promile alkoholu. To oczywiście nie zwalnia go z odpowiedzialności karnej. 55-latkowi grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. (luk)


9

OBOK PRAWA

Gdzie podział się winny?

Tajemnicza zadyma w dyskotece Pokrzywdzony nie przypomina sobie, żeby oskarżony zaatakował i ranił go rozbitą butelką. Oskarżony zaś sam zgłaszał, że padł ofiarą przestępstwa i że ktoś rozciął mu rękę. Jak to się stało, że trafił przed oblicze sądu i gdzie podziała się ważna policyjna notatka, pozwalająca dotrzeć do prawdy? A może sprawcą okaleczenia była jeszcze inna osoba, której próżno dziś szukać? I tak cię znajdziemy

Pewnikiem jest, że w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia 2011 r. w dyskotece przy ul. Lipowej trwa wielka impreza. Ludzie mają wolne, więc z przyjemnością ciągną do klubu. Przed północą dochodzi do jakichś nieporozumień. Ktoś kogoś uderza rozbitą butelką, tak zwanym tulipanem. Ostrze trafia w głowę jednego z imprezowiczów.

Karetka w końcu przyjeżdża, sąd przesłucha później członków jej załogi. W dokumentach coś nie pasuje, nawet nie wiadomo, czy wezwane do sądu osoby faktycznie znajdowały się wówczas w obsadzie samochodu. Pielęgniarz ani lekarka nic takiego sobie nie przypominają. Więcej wie kierowca karetki, mimo że od zdarzenia upłynęło 14 miesięcy. – Podjechałem pod tę dyskotekę. Ktoś prowadził poszkodowanego (Bartłomieja B. – dop. red.) z rozciętą ręką (świadek rozpoznaje go później na korytarzu w sądzie po zabliźnionych ranach na ręce). Położyliśmy go na nosze. Jeszcze jak drzwi do karetki były otwarte, podeszło do niej kilku chłopaków i krzyczeli: „I tak cię znajdziemy, będziesz tego żałował”. W karetce założono mu opatrunek, a w szpitalu – po jego zdjęciu – z tej rany na doktora aż siknęła krew – powie przed sądem kierowca karetki.

Mężczyzna, Mateusz F., doznaje rozległych ran głowy. W sporządzonym później akcie oskarżenia wszystko będzie opisane z najdrobniejszymi szczegółami. Pokrzywdzony miał ranę ciętą czoła, łuku brwiowego, nosa, skroni, obrzęk łuku brwiowego, sińce i otarcia naskórka. Mógł stracić oko i doznać ciężkich obrażeń czaszkowo-mózgowych. W szpitalu zakładają mu kilkadziesiąt szwów.

Sam się podał na policję? Do szpitala jedzie policja. Muszą sprawdzić, co się wydarzyło. Domniemany sprawca zajścia oraz ofiara, dowieziona przez pogotowie nieco później, leżą w jednej sali. – Dowiedzieliśmy się, że na dyskotece doszło do jakiegoś zamieszania i dwóch mężczyzn doznało obrażeń. Obaj panowie stwierdzili później, że do niczego nie doszło – wytłumaczy jeden z policjantów. Towarzysząca mu policjantka: – Jestem pewna w stu procentach, że ten z uszkodzoną ręką powiedział, że miał rzucać butelką w kierunku tego drugiego człowieka. Obrońca oskarżonego, mecenas Michał Białek: – Ile razy w pani karierze po-

Ktoś mnie napadł Bartłomiej B., jak się dalej przekonamy domniemany sprawca i później oskarżony w sprawie, chwilę po zadymie dzwoni na policję. Nagranie rozmowy z dyżurnym będzie odsłuchiwane przez sąd w Lesznie: Chciałbym zgłosić napad. Napadł mnie jakiś gościu z butelką. Mam rozciętą rękę. I tu przedstawia się z imienia i nazwiska. Mówi, że mocno krwawi, więc policjant każe mu dzwonić na pogotowie, a później zgłosić się do komendy przy ul. Korcza w Lesznie. Z rozmowy z pogotowiem: Jestem ranny, mam bardzo poważnie rozciętą rękę, krwawię. Ktoś mnie napadł. Zgłosiłem to na policję, przyjedźcie na Lipową. Kiedy prosi o pomoc, słyszy krótkie pytanie i zarazem odpowiedź: A nogi ma pan zdrowe? To niech pan do nas przyjdzie. Ręce opadają.

Fot. Ł. Domagała  Na ręce do dziś zostały ślady po rozcięciu. Jak powiedział jeden ze świadków, po tym poznał oskarżonego na sądowym korytarzu.

Skok na opuszczoną stację GOSTYŃ. Czterej młodzi mieszkańcy gminy Gostyń włamali się do nieczynnej stacji benzynowej. Łup był niewielki, ale za swój czyn odpowiedzą przed sądem. Czwórka młodych chłopaków wspólnie zaplanowała skok na opuszczoną stację benzynową na ul. Leszczyńskiej w Gostyniu. – Sprawcy wyłamali drzwi wejściowe i splądrowali pomieszczenia stacji paliw. Skradli z niej kompu-

ter, dwa preparaty antykorozyjne, dwa preparaty do silników oraz 20 prezerwatyw – wylicza Sebastian Myszkiewicz, rzecznik prasowy KPP w Gostyniu. – Straty oszacowano co najmniej na 150 złotych. Długo skradzionymi przedmiotami się nie nacieszyli. Już kilka dni po kradzieży policjanci zapukali do drzwi ich mieszkań. W przestępstwie uczestniczyli trzej nieletni 14-, 15- i 16-latek oraz dorosły 20-letni

mężczyzna. Skradziony przez nich łup w całości odzyskano. – Zatrzymani przyznali, że zamierzali ukraść tylko papierosy, ale tych nie było, zabrali więc inne rzeczy – dodaje Myszkiewicz. Cała czwórka stanie przed sądem. Trzech nastolatków czeka rozprawa przed sądem dla nieletnich, ich dorosły kolega odpowie za przestępstwo, które zagrożone jest karą do 10 lat ES pozbawienia wolności.

licjanta zdarzyło się, że sprawca przestępstwa sam zawiadamiał, że je popełnił? Chwila namysłu. Bo chyba się nie zdarzyło.

Nie był notowany Policjantka twierdzi, że ze zdarzenia sporządzona została notatka, tyle że w aktach jej nie ma. Przyznaje też, że brakuje jej w policyjnym komputerze. Sprawdzała, bo przed rozprawą chciała sobie przypomnieć zajście. Bartłomiej B. przed sądem występuje w roli oskarżonego, ale wygląda na to, że materiał dowodowy świadczący o jego winie, jest kiepski. Tylko jedna osoba zeznała, że to on był napastnikiem i że atakował przy pomocy butelki. Był to kolega pokrzywdzonego. Dokładnie tego, któremu później na głowie założono kilkadziesiąt szwów i z którym B. miał leżeć w tej samej sali. Niewykluczone, że ten sam mężczyzna odgrażał się Bartłomiejowi B. przy drzwiach karetki. Najciekawszy w tym wszystkim jest fakt, że sam pokrzywdzony nie przypomina sobie, aby napadł go człowiek zasiadający teraz na ławie oskarżonych. Bartłomiej B. do tej pory nigdy nie był notowany przez policję i nie wdawał się w żadne bijatyki. Być może w tłumie znajdował się inny agresor, który przyczynił się do obrażeń u obu mężczyzn, a który do dziś nie został odnaleziony i postawiony przed sądem. Sprawa została przerwana, w kwietniu planowane są przesłuchania jeszcze dwóch osób. Pewnie wówczas przekonamy się, czy sąd Bartłomieja B. skaże, czy uniewinni. Przestępstwo jest poważne, grozi za nie kara pozbawienia wolności. (luk)


ZDROWIE

10

Karetka odjechała, a powinna zabrać mnie do szpitala

Aż dziesięć razy szła po pomoc Pani Mirosława przez cztery dni chodziła ze złamanym kręgosłupem. Lekarka z pogotowia ratunkowego podała tylko zastrzyk przeciwbólowy, a pacjentka rozpoczęła drogę przez mękę. O własnych siłach zmuszona była odwiedzić 10 różnych miejsc, zanim została przyjęta do szpitala. Pogotowie wynosiło ją z przychodni lekarskiej na krzesełku, bo już nie była w stanie ruszyć się z bólu. Wypadek wydarzył się przed północą. Kobieta pośliznęła się sięgając puszkę z herbatą i spadła z kuchennej szafki. – Nie pamiętam, jak dotarłam z kuchni pod drzwi sypialni. Współlokator położył mnie na łóżko i zadzwoniliśmy po pogotowie – opowiada Mirosława Kurasiak-Firlej z Leszna. Wezwanie pierwsze: karetka – Pani doktor, która przyjechała karetką, usiadła przy stoliku, rozmawiała ze mną, pytała, co mnie boli. Mówiłam o silnym bólu lędźwiowego odcinka kręgosłupa i pośladka – opowiada pacjentka. – Nawet nie obejrzała tego miejsca i nie wykonała żadnych badań. Stwierdziła, że to stłuczenie pośladka, chociaż Mirka sugerowała, że to coś z kręgosłupem – relacjonuje Bogdan Firlej, świadek zdarzenia. Skończyło się na tym, że pacjentka dostała zastrzyk przeciwbólowy – Karetka odjechała, a powinna była zabrać mnie do szpitala do przebadania – uważa pani Mirka. Była noc z czwartku na piątek. Lekarka, która była w mieszkaniu, poleciała iść nazajutrz do lekarza rodzinnego. Zastrzyk nie pomógł. Ból się nasilał. Kobieta wzięła trzy tabletki przeciwbólowe i w końcu zasnęła. Wizyta druga: lekarz rodzinny Następnego dnia zgodnie z zaleceniem poszła do przychodni. Lekarz rodzinny dał jej skierowanie na rentgen. Wizyta trzecia: rentgen Musiała się nachodzić, bo zdjęcie trzeba było wykonać w innej przychodni. Wizyta czwarta: lekarz rodzinny Kiedy wróciła ze zdjęciem rentgenowskim, lekarz stwierdził kreskę na kręgosłupie. Powiedział, że to może być pęknięcie albo złamanie. Skierował do chirurga. Wizyta piąta: chirurg Ale chirurg przyjmował tylko rano i na przyjęcie było już za późno. Po-

nieważ był piątek, musiała przeczekać cały weekend. – Ból był nie do opisania. Nasilał się.

terek poinformował mnie, że mam złamany kręgosłup i skierował na oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej.

Wizyta szósta: szpital Dlatego w piątek, około godziny 19, wnuczka zawiozła ją do szpitala na ostry dyżur. – Na wstępie usłyszałam, że z ostrym bólem to się idzie do lekarza rodzinnego. Mówiłam, że jest mi niedobrze, że zbiera mi się na wymioty. Pokazałam zdjęcie rentgenowskie. A lekarz zamiast zająć się moim kręgosłupem, wysłał mnie na zdjęcie biodra i głowy. Znów dostała jedynie zastrzyk przeciwbólowy. I znów została odesłana gdzie indziej. – Lekarz z pogotowia po raz drugi zlekceważył sprawę. Nie potrafił określić przyczyny bólu i zinterpretować zdjęcia rentgenowskiego, choć sam jest chirurgiem i powinien to umieć – komentuje pan Bogdan.

Wreszcie w szpitalu Na oddziale przeleżała 10 dni. W trybie pilnym zlecona została tomografia komputerowa kręgosłupa. Rozpoznanie na karcie informacyjnej leczenia szpitalnego brzmi jednoznacznie: złamanie trzonu kręgu L1. – Przez te kilka dni, kiedy lekarze szpitalni nie próbowali mi pomóc, zdeptano moją godność i narażano zdrowie. Jeden z lekarzy powiedział mi potem, że miałam ogromne szczęście, że przez te kilka dni chodzenia nienaruszony został rdzeń kręgowy. Mogło się to dla mnie skończyć poważną operacją i wózkiem inwalidzkim – twierdzi pani Mirosława.

Wizyta siódma i ósma: przychodnia weekendowa I tak kobieta przez cztery dni chodziła ze złamanym kręgosłupem. Zmuszona była pokonywać wysokie schody, wsiadać do samochodu – co sprawiało jej ogromy ból. Zastrzyki przeciwbólowe dostawała w przychodni na Chrobrego, świadczącej pomoc weekendową. Wizyta dziewiąta: chirurg W poniedziałek, zgodnie z sugestią lekarza rodzinnego, chciała skierować swoje kroki do chirurga. Ale nie była wstanie już podnieść się z łóżka. Ostatnimi siłami, z pomocą pana Bogdana, dotarła do przychodni przy ul. Chrobrego. Ból tak promieniował na brzuch, że chirurg podejrzewał krwiaka. Natychmiast wezwał pogotowie. Ponowne wezwanie karetki Wynosili ją na krzesełku, tak, jak zdołała usiąść. Znów na szpitalnym oddziale ratunkowym Dopiero teraz na SOR podano jej kroplówkę, wykonano zdjęcie kręgosłupa i usg brzucha. – Doktor Roman Pio-

Przypłaciłam to depresją Na wspomnienie tamtych dni płacze. Leczy się z depresji. Korzysta ze wsparcia psychologa i psychiatry. – Sama wielokrotnie dzwoniłam po pomoc, kiedy widziałam leżącego na ulicy człowieka, przeważnie będącego pod wpływem alkoholu. Bardzo troskliwie się potem nim zajmowano w karetce. Dlatego nie mogę się pogodzić z tym, jak mnie potraktowano. – Taka jest prawda: lepiej paść na ulicy – bo to pacjent z wypadku – niż wzywać pomoc do domu – komentuje pan Bogdan. Mają żal nie tylko o nieudzielenie pomocy. Podejrzewają, że sprawa miała zostać zatuszowana na wypadek, gdyby chcieli skarżyć szpital. – Kiedy byłam przyjmowana na oddział, oddałam wszystkie dokumenty, łącznie z kartą zlecenia wyjazdu zespołu ratownictwa medycznego, którą lekarka z pogotowia wypisała podczas wizyty w naszym domu. Tego jednego dokumentu mi nie od-

dano. Uważam, że umyślnie – opowiada pani Mirka. Zażądali odpisu. Chodził za nim pan Bogdan. Poszedł na szpitalny oddział ratunkowy. – W aktach SORU-u nie było wezwania z tej nocy. Tak mi powiedziano. Było wiele kłopotów z odzyskaniem tej karty. Dopiero po interwencji u dyrekcji odpis został nam wydany – mówi pan Bogdan. Od tamtego czasu minęło kilka miesięcy. Wypadek pani Mirki wydarzył się 8 listopada. Do dziś chodzi w gorsecie. – Mam szczęście, że chodzę. Ale dziwi mnie jeszcze to, że przy wypisywaniu ze szpitala nie skierowano mnie na rehabilitację. Zostałam potraktowana jak zło konieczne – podsumowuje pacjentka. Dziękuję niektórym lekarzom Ma też dobre zdanie o leszczyńskich lekarzach. – Chciałabym serdecznie podziękować mojemu lekarzowi rodzinnemu – Jędrzejowi Rauerowi, Rafałowi Wawrzyniakowi – ordynatorowi szpitalnego oddziału ratunkowego – który pomagał mi w innych sytuacjach, Romanowi Pioterkowi z SOR-u oraz Tomaszowi Gryczce, chiFot. E. Baldys rurgowi z ulicy Chrobrego, któ- ▲– Miałam ogromne szczęście, że przez ry sprowadził dla mnie pogoto- te kilka dni chodzenia nienaruszony został wie. Ci lekarze powinni być wzo- rdzeń kręgowy. Mogło się to dla mnie skońrem dla innych. czyć poważną operacją i wózkiem inwalidzKINGA ZYDOROWICZ kim – twierdzi Mirosława Kurasiak-Firlej.

Każde wydłużenie czasu jest irytujące Dr n. med. Sławomir Cieśla, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Lesznie:

– Lekarka, która wraz z zespołem ratownictwa medycznego przyjechała karetką do domu pacjentki w czwartek przed północą, udzieliła pomocy, podała leki i wydała zalecenia. Z dostępnej dokumentacji wynika, że był przeprowadzany wywiad i badanie. Pytanie, czy jej ocena była w pełni adekwatna do sytuacji i czy nie należało wziąć pacjentki do szpitala. Do analizy pozostaje fakt, czy to było niezbędne i konieczne. Biorąc pod uwagę historię choroby kobiety czułbym się bardziej komfortowo, gdybym zabrał ją do szpitala. Ale to kwestia osobistego doświadczenia i oceny lekarza. Nie rozpatrywałbym tego w kategorii błędu bezwzględnego. System zadziałał poprawnie. Następnego dnia dopiero po godz. 19 pacjentka pojawiła się na szpitalnym oddziale ratunkowym – i miała takie prawo. Lekarz ocenił wcześniej wykonane RTG kręgosłupa i zlecił dodatkowe badania. Jego błąd polegał na tym, że źle zinterpretował zdjęcie. Z pewnością nie doszło tu do umyślnego zaniedbania, ale faktem jest, że nie zauważył zmiany w kręgosłupie uznając, że to stłuczenie. Będziemy jeszcze wyjaśniać, dlaczego tak się stało. Wobec osób, które są pracownikami szpitala, a które nie dopełniły wszystkich obowiązków, wyciągamy konsekwencje. W poniedziałek po godzinie 17 pacjentka znów trafiła na SOR. W tym przypadku lekarz postąpił słusznie i wykazał się doświadczeniem. Zlecił wykonanie zdjęcia rentgenowskie-

go i zdiagnozował złamanie kompresyjne pierwszego kręgu lędźwiowego. Znalazł to, co pierwszy lekarz przeoczył. Ostatecznie prawidłową diagnozę postawił lekarz SOR Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Lesznie i natychmiast prawidłowo skierował chorą na oddział chirurgii urazowo-ortopedycznej. Tam wykonano wszystkie konieczne czynności diagnostyczno-lecznicze i po dziesięciu dniach w stanie dobrym wypisano pacjentkę ze szpitala. Rozumiem, że pacjentka była chora i bardzo cierpiała. Każde wydłużenie czasu w takiej sytuacji jest irytujące. Zwłoka wynikała między innymi z organizacji systemu opieki nad pacjentem. Chora korzystała jednocześnie z trzech niezależnych podmiotów leczniczych: lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, zespołów ratownictwa medycznego i SOR przy Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Lesznie oraz poradni chirurgicznej i pomocy wieczorowej i świątecznej przy NZOZ „Medical”. Lekarz, który przyjmował pacjentkę w piątek, skierował ją do poradni chirurgicznej działającej przy szpitalu. Pod tym względem nie doszło do żadnych zaniedbań. Mogę zapewnić, że nikt nie chciał celowo zatrzymać karty zlecenia wyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Pacjent ma pełne prawo dostępu do dokumentacji i nie ma takich sytuacji, że ktoś chce zatuszować sprawę. Tu doszło raczej do przeoczenia, a nie umyślnego działania.


11

SPRAWY

Śmieci po nowemu, czyli co się zmieni od 1 lipca 2013 Fot. 2x J. Kuik  Drużyna z Włoszakowic została zwycięzcą Turnieju Wsi.

Roczek we Włoszakowicach Minął rok od uroczystego otwarcia hali sportowo-środowiskowej we Włoszakowicach. Z tej okazji bawiła się cała gmina. Uczniowie z Włoszakowic od dawna marzyli o takim obiekcie. Hala miała być solidna, a na taką przez wiele lat brakowało pieniędzy w budżecie gminy. Gdy samorząd starał się o dofinansowanie budowy, w Urzędzie Marszałkowskim patrzono na inwestycję niezbyt przychylnie. Problemy zostały jednak zażegnane i w ciągu dwóch lat okazały obiekt został wybudowany. Od poniedziałku do czwartku (w godz. 8-16) służy on uczniom Zespołu Szkół Ogólnokształcących we Włoszakowicach, a w piątek uczniom pozostałych szkół z terenu gminy. Po południu (aż do godz. 23) oraz w weekendy hala udostępniana jest ogółowi społeczeństwa. Podczas uroczystości z okazji

roku funkcjonowania obiektu nie brakowało sportowych emocji. Pasjonujący turniej w szczypiorniaka rozegrały dzieci. Najlepszą drużyną okazała się SPR GZK Włoszakowice. Pokonała przedstawicieli bardziej renomowanych klubów: Wolsztyniaka Wolsztyn, Tęczy Kościan i RealAstromalu Leszno. Bardziej na wesoło rozgrywany był Turniej Wsi. Konkurencje sportowe przeplatane były pytaniami dotyczącymi gminy Włoszakowice. Drużyny składały się z pięciu pań i pięciu panów. Najwszechstronniejszym zespołem okazali się gospodarze. Drugie miejsce zajęła drużyna z Grotnik, a trzecie przedstawiciele Jezierzyc Kościelnych. Ponadto w turnieju wzięły udział reprezentacje: Zbarzewa, Skarżynia, Krzycka Wielkiego, Dłużyny i Bukówca Górnego. (JAC)

Rozpoczynamy dziś specjalny poradnik śmieciowy. Znajdą w nim państwo odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące zmian w gospodarce odpadami, które wejdą w życie już latem. Poradnik drukować będziemy w każdym numerze Gazety „ABC”. 1. – Kto i po co zmienił prawo śmieciowe?

ma też spowodować, że już nie będzie się opłacało wywozić odpadów do lasu, na dzikie wysypiska, podrzucać na osiedla mieszkaniowe.

– Zrobił to parlament zmieniając ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Nowe prawo zacznie obowiązywać od 1 lipca tego roku. Ale przygotować do zmian trzeba się już teraz. Dlaczego zmieniono prawo? Przede wszystkim dlatego, żeby zachęcić nas wszystkich do segregowania odpadów. Polska jest pod tym względem w ogonie Unii Europejskiej. Z tego powodu, że nadal wolimy wrzucać wszystkie śmieci do jednego wora, za mało odpadów przeznaczanych jest do odzysku i dalszego przerobu, wciąż mamy też mocno zanieczyszczone środowisko. Ci, którzy będą śmieci segregować, będą płacić mniejszy podatek. To na zachętę. Nowe prawo

3. – Kto zdecyduje, jaka firma będzie odbierać ode mnie śmieci?

Jeśli macie państwo pytania dotyczące śmieci, prosimy pisać na: abc@gazetaabc.pl lub dzwonić: 65 529-27-27

– Decyzję taką podejmie gmina lub związek gmin. Leszno oraz 18 gmin regionu leszczyńskiego: Lipno, Rydzyna, Osieczna, Wijewo, Święciechowa, Krzemieniewo, Śmigiel, Krzywiń, Rawicz, Pakosław, Miejska Górka, Bojanowo, Jutrosin, Gostyń, Krobia, Pępowo, Pogorzela i Poniec powołały Komunalny Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego. To on wyłoni firmę lub firmy, które będą odbierały śmieci w tych gminach. Przetarg zostanie rozstrzygnięty najpóźniej do końca lm maja.

2. – Obecnie mam podpisaną umowę z firmą, która odbiera ode mnie śmieci. Co z tą umową? – Jeśli umowa obowiązuje na czas nieokreślony, to trzeba ją wypowiedzieć. Warto sprawdzić, jaki jest termin wypowiedzenia, bo bywa, że miesiąc lub trzy miesiące. Od 1 lipca umowę na wywóz śmieci spod naszego domu lub firmy zawierać będzie gmina.

 Popularnością we włoszakowickiej hali cieszy się również unihokej.

OKNA - DRZWI

FIRMA HANDLOWO USŁUGOWA

PRIMOKNO Jacek Wlaźlak

ul. Jagiellońska 16, 64-100 Leszno tel./fax 65 529 62 78, kom. 695 246 821


LUD

12

Indie – kraj kontrastów: olbrzymiej biedy i wielkiego bogactwa

Wśród trędowatych Nigdy nie marzyła o wielkich wyprawach i podróżach na koniec świata. Jest domatorką i od dalekich podróży woli domowe zacisze. Pojechała jednak jako wolontariuszka do wioski trędowatych w Indiach, bo nie umiała przejść obojętnie obok cierpiących. A tych są tam tysiące. Barbara Jakuszek mieszka w Piaskach, z wykształcenia jest położną. Jeszcze jako studentka Akademii Medycznej w Poznaniu została członkiem Fundacji „Pomoc z Polski”. – Koleżanka, która należała do tej fundacji poprosiła mnie, abym pomogła jej przy zbiórce pieniędzy w parafiach poznańskich – opowiada Barbara Jakuszek. – W taki sposób pozyskiwali fundusze na zakup leków i opatrunków dla chorych na trąd w Indiach. Myślałam, że trąd to choroba biblijna, która nie występuje już we współczesnym świecie. Okazało się, że chorzy są tam odtrąceni przez innych i jest niewiele fundacji, które im pomagają. Kiedy koleżanka zaproponowała mi, żebym wstąpiła do Fundacji, zgodziłam się. Zgodziła się też nadzorować transport leków i opatrunków do Indii. Pojechali tam w trójkę. – Nie zdawałam sobie sprawy, jak to będzie. Nie zdążyłam nawet zbyt wiele dowiedzieć się o tym kraju. Gdyby nie fakt, że miałam tam jechać z misją, to pewnie bym się nie zgodziła – przyznaje dziś Basia.

Podróż Trwała bardzo długo. – Po wylądowaniu w Delhi uderzyła mnie chmura gorącego, duszącego powietrza – opowiada. –To, co zobaczyłam, gdy wyszłam z lotniska, przeraziło mnie. Otoczyła nas chmara ludzi oferując riksze, motoriksze, taksówki. Proponowali różne ceny.

Polski misjonarz o. Marian Żelazek założył w Puri wioskę trędowatych. Pracował z chorymi przez 56 lat. Utworzył tam mały szpital i przychodnię lekarską. Dzięki niemu powstały m.in. kuchnia miłosierdzia, cegielnia, przędzalnia, pracownia krawiecka, staw rybny, ogród warzywny, sad, kurza ferma, w których pracują trędowaci. O. Żelazek zbudował w Puri kościół NMP Niepokalanego Poczęcia. W 2002 i 2003 r. zgłaszano jego kandydaturę do Pokojowej Nagrody Nobla. Zmarł w 2006 roku. Miał 88 lat.

Wszędzie było pełno ludzi, dzieci, żebraków, psów, pojawiły się krowy. Myślałam, że leżący na ziemi ludzie to są już ci trędowaci, którym mamy pomagać. Byliśmy zdezorientowani. Wtedy sobie uświadomiłam, że to jest zupełnie inny świat. Nie mogła otrząsnąć się z widoku chorych ludzi leżących wprost na ziemi. Zaczęła rozdawać jedzenie dzieciom, ale gdy dała coś jednemu, zaraz przybiegało ich kilkanaścioro. – To było okropne przeżycie, z którego nie mogę otrząsnąć się do dziś – uważa. Do Puri, gdzie mieści się wioska trędowatych założona przez ojca Mariana Żelazka, pojechali pociągiem. – Powiedziano nam, że pojedziemy 15 godzin, jechaliśmy całą dobę – wspomina koszmar podróży Barbara. – Nie byliśmy na to przygotowani, nie mieliśmy tyle jedzenia. Widok z okien pociągu też nie napawał optymizmem. Wzdłuż torów wznosiły się hałdy śmieci, po których chodziły, a wręcz mieszkały dzieci ze swoimi rodzinami. Grzebali w śmieciach w poszukiwaniu jedzenia. – Nie mogłam na to patrzeć – przyznaje.

W wiosce

Jazda pociągiem była koszmarem. Nie mogli się umyć, nie mieli co jeść. – Bałam się, co nas czeka w wiosce trędowatych – mówi Basia. Mieszkańcy bardzo się ucieszyli na ich widok. Biały człowiek kojarzył im się z ojcem Marianem, którego wszyscy tam pamiętają. Nikt nie oczekiwał od nich podarków, najważniejszy był fakt, że przyjechali. Całowali im ręce i stopy. – Nie wiedziałam, czy potrafię dotknąć trędowatego bez rękawiczek, czy będę mogła opatrywać ich rany – zastanawiała się po przyjeździe do wioski Basia. – Nie wiem, czy ojciec Marian nad nami czuwał, ale gdy tylko wkroczyliśmy do wioski, ogarnął nas spokój. Wioska zrobiła na niej niesamowite wrażenie. – Do samej wioski V Kronikarz w wiosce trędowatych pomimo cho- mogłabym jeszcze roby, która zdeformowała mu całkowicie dłonie, wrócić, ale do Indii, na pewno nie – zaznacza. potrafi pisać.

Fot. Barbara Jakuszek V Barbara Jakuszek w szpitalu dla trędowatych podczas opatrywania rany chorego.

– Nie chciałabym tam spędzić żadnych wakacji. Trędowaci, pomimo, że cierpieli, mieszkali w okropnych warunkach, mieli tak mało, a potrafili się uśmiechać, tańczyć, przystrajać kwiatami swoje domy. W wiosce mieszka około 800 osób. Trafiają tam całe rodziny, jeśli u jednej osoby wykryje się oznaki trądu. Wszyscy tracą pracę, uważani są za nieczystych.

Trędowaci Trąd to dziś choroba uleczalna. Kuracja, bardzo wczesna, kosztuje zaledwie 30 złotych. Ale w Indiach brakuje leków, a chorzy nie mają pieniędzy na ich zakup. Brakuje też opieki medycznej i świadomości, w jaki sposób trąd się przenosi. Dlatego choroba wciąż występuje. – Dzieci trędowatych w zasadzie już nie ma. One mają raczej glistnice, pasożyty, wszawice, ale hinduskie siostry zakonne się nimi opiekują, odwszawiają – twierdzi Basia. – Brak im świadomości i wiedzy, że zakażają się pijąc wodę z jakiegoś bajora, w którym się kąpią i piorą, wchodzą tam psy i krowy. Jednora-

zowe bandaże piorą po kilkanaście razy, suszą je na ziemi, ponownie się zakażając. Boją się, że im ich zabraknie. Trąd atakuje kości, które ulegają deformacji. Uszkadza też nerw wzrokowy. Chorzy tracą czucie w rękach i nogach, dlatego często je kaleczą i powstają rany. Brak bandaży i środków dezynfekujących powoduje, że dochodzi do zakażeń. Kończyny trzeba czasem amputować. – Hinduscy lekarze nie chcą leczyć trędowatych, bo nikt inny by do nich już nie przyszedł. Dlatego ojciec Marian prosił o pomoc lekarzy z innych krajów – wyjaśnia Basia. Wraz z przyjaciółmi opatrywała rany trędowatych, uczyła ich jak mają to robić prawidłowo, jak je dezynfekować. Przerażał brak leków i środków przeciwbólowych. Np. oczyszczanie ran z robaków, które się w niej zalęgły, odbywało się bez znieczulenia. Zabiegi wykonywano bez rękawiczek, narzędziami, które nie były sterylizowane. Krew pobierano wciągając ją przez pipetkę i przy okazji zarażając się wieloma chorobami, w tym HIV.

– Nasza fundacja jest bardzo mała, nie jesteśmy w stanie sprowadzić tam tyle leków, aby zaspokoić potrzeby. Ciężko nam zdobyć potrzebne pieniądze na ten cel – przyznaje Barbara Jakuszek.

Nie zapomnę nigdy W Indiach spędzili pięć tygodni. Przed odjazdem trędowaci przygotowali dla nich posiłek. Trochę się obawiali, bo po kontakcie z ich ranami dezynfekowali ręce, zmieniali ubranie. Ale zjeść posiłek, wiedząc, w jakich warunkach mieszkają, w jakich gotują, trochę ich przerażało. – Kompletnie nic nam nie było. Po powrocie do Polski przebadaliśmy się dokładnie, nie przywieźliśmy żadnej najmniejszej bakterii, ani wirusa – zaznacza Basia. O pobycie w Indiach nie jest w stanie zapomnieć. To nie była dla niej przygoda życia. Udało się jej zobaczyć świątynię Taj Mahal, święte miejsce Hindusów, ale nie zrobiła na niej większego wrażenia. – Dla mnie to nie jest żaden cud świata, większym cudem jest to, co


13

DZIE

Bardziej niż wolny czas ceni człowieka

Fundacja „Pomoc z Polski” powstała w 2005 roku. Wspiera działalność Ośrodka Leczenia i Rehabilitacji Trędowatych w Puri założonego przez ojca Mariana Żelazka. Darowizny na rzecz trędowatych można przekazywać na konto: PKO BP 70 1020 4128 0000 1802 0042 7658

Takiego fachowca pozazdrościć może każdy pracodawca. Zenon Matyla z Leszna 55 lat przepracował jako wykładowca, w tym 20 lat jako egzaminator kierowców. Sumienny, dowcipny i zaangażowany. Na pierwszym miejscu zawsze stawiał człowieka. Właśnie kończy swoją pracę zawodową.

V Chorym brakuje często nie tylko leków, ale i jedzenia.

ojciec Marian zrobił dla trędowatych ludzi. Podziwiam go za to. Ja jechałam tam ze świadomością, że będę tylko pięć tygodni. On był tam 56 lat, żył bardzo skromnie, tak jak trędowaci. Całe życie poświęcił dla nich – uważa. Basia nie może zapomnieć trędowatych ludzi i ich rodzin, wyrzuconych ze społeczeństwa. – Dzieci mają tak niewiele, a są życzliwe i uśmiechnięte. Gdy dostały cukierka, potrafiły jeść go przez kilka dni. Odwijały papierek, wąchały go, lizały i zawijały z powrotem. Jako położna nie mogła pogodzić

się też z losem kobiet rodzących dzieci. – Przez sześć tygodni – gdy u nas trwa połóg – tam trwa oczyszczanie po porodzie. Kobieta siedzi w kąciku lepianki z dzieckiem, nie może się umyć, nikt nie może jej dotknąć. Mąż podsuwa tylko jedzenie. Jeśli kobieta zachoruje i umrze, inni uważają, że taka była wola ich boga. Nie mogłam się z tym pogodzić, ale skoro ojciec Marian przeżył z nimi tyle lat doszłam do wniosku, że chcąc im pomagać, musimy zaakceptować niektóre ich zachowania. Nie można na siłę ich zmieniać – twierdzi. Basia Januszek uważa, że Indie

to kraj wielkiej niesprawiedliwości. Zatrważa ją podział na kasty, na biednych i bogatych, na brak opieki medycznej i społecznej, fundacji, domów dziecka. – Ludzie tam godzą się ze swoim losem. Jeśli urodzili się w kaście biednych uważają, że tak muszą żyć, takie jest ich przeznaczenie. Jeśli są chorzy to znaczy, że są nieczyści. Tam się nikt nie buntuje – zauważa. – Dziękuję moim rodzicom za to, że nauczyli mnie pomagania i dzielenia się z innymi. I wszystkim, którzy wspierali nas modlitwą podczas pobytu w Indiach.

66 66 500 (numer dla tel. kom.) · zeskanuj wypełniony druk zgłoszenia szkody i prześlij go mailem na adres centrum.pomocy@uniqa. pl · Prześlij listem wypełniony druk zgłoszenia szkody na adres: UNIQA TU S.A. Jednostka Skanująco-Indeksująca ul. Gdańska 132 90-520 Łódź · Prześlij wypełniony druk zgłoszenia za pośrednictwem e-maila na adres: centrum.pomocy@uniqa.pl Odpowiedni druk znajdziesz w placówkach UNIQA oraz na stronie internetowej. Pamiętaj, by dostarczyć do UNIQA TU SA: - potwierdzenie przystąpienia do ubezpieczenia, na której znajduje

(kin)

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. ul. Lipowa 76, 64-100 Leszno

Jak zgłosić szkodę z ubezpieczenia NNW „przy czynszu”?

Co zrobić, gdy powstanie szkoda ? W razie wystąpienia wypadku: - staraj się złagodzić skutki wypadku - poddaj się opiece lekarskiej - zbierz wszelkie dowody potwierdzające zaistnienie nieszczęśliwego wypadku, np. zaświadczenia lekarskie z udzielenia pierwszej pomocy medycznej,zdjęcia rentgenowskie, oryginały rachunków za usługi medyczne, protokoły policyjne Jak powiadomić UNIQA o zaistniałym wypadku? Są 4 możliwości: · zgłoś szkodę za pomocą strony internetowej UNIQA · zadzwoń do Centrum Pomocy Grupy UNIQA 801 597 597* lub 42

tacje. Bardziej niż wolny czas cenił człowieka, z którym pracował. – Poza tym był bardzo lubiany, kontaktowy, dowcipny. Jak mało kto potrafił rozładować atmosferę i zneutralizować stres. Wyszkolił tysiące ludzi. – I za to chcielibyśmy mu bardzo podziękować. To wspaniały człowiek i dobry kolega, niezwykle zaangażowany w to, co robi. Cieszę się i Bogu dziękuję, że przytrafił mi się taki człowiek. Praca z nim była prawdziwą przyjemnością. Będziemy go tutaj chętnie gościli, bo zawiązała się szczególna więź wśród ludzi, którzy zajmują się tematyką szkolenia kierowców. Samych radosnych dni życzą panu Zenonowi dyrekcja i pracownicy ZDZ.

E.CURYK-SIERSZULSKA

Ekspert radzi

Moment, w którym przydarzy nam się nieszczęśliwy wypadek, nigdy nie jest dla nas miły. Gdy staniemy w obliczu nieszczęścia, mnożą się pytania: co teraz zrobić, jak zgłosić szkodę ubezpieczycielowi, jakie dokumenty przygotować. Przeczytaj nasz poradnik, by dowiedzieć się o jakich działaniach należy pamiętać.

– To fachowiec wysokiej klasy. W dzisiejszych czasach rzadko spotyka się człowieka tak zaangażowanego w swoją pracę – uważa Jarosław Sadowski, zastępca dyrektora ds. kształcenia kursowego Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Lesznie. Pan Zenon ma ogromny staż pracy i właśnie kończy swoją karierę zawodową. Zaczynał przy Polskim Związku Motorowym, a ponad 25 lat przepracował z ZDZ, gdzie prowadził wykłady z zakresu przepisów ruchu drogowego. Nigdy nie odmawiał pomocy i zawsze cierpliwie tłumaczył kursantom wszystkie zawiłości. Jeśli jakieś kwestie nadal pozostawały niezrozumiałe, nie stanowiło dla niego problemu, żeby zostać z kimś dłużej lub specjalnie przyjechać na dodatkowe konsul-

Laboratorium Badania Wody i Ścieków tel./fax 65 529 83 39/ 529 83 71 www.mpwik-leszno.pl e-mail: lab@mpwik-leszno.pl

Spełniamy oczekiwania Klienta!

Badania laboratoryjne

Kamila Modzelewska UNIQA Towarzystwo Ubezpieczeń S.A.

tel. 61 88 63 708 kom. 604 115 227 email:

kamila.modzelewska@uniqa.pl się numer polisy i nazwa Ubezpieczającego tzn. nazwa Spółdzielni Mieszkaniowej (już sama nazwa spółdzielni wystarczy do zgłoszenia szkody) - zaświadczenie lekarskie z udzielenia pierwszej pomocy lekarskiej - dokumentację medyczną z przebiegu leczenia Poradnik został opracowany przez eksperta ds. współpracy z mieszkalnictwem UNIQA. 233/2013

Akredytowane Laboratorium Badawcze Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji Sp. z o.o. w Lesznie oferuje kompleksowe usługi w zakresie badań chemicznych i mikrobiologicznych wody - lokale i punkty gastronomiczne - hotele, apteki - dystrybutory wody - studnie przydomowe - inne obiekty - sieci i przyłącza wodociągowe w celu określenia jej przydatności do spożycia zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia (Dz. U. Nr 61, poz. 417 z 2007r. ze zm.). Pobieramy próbki i dostarczamy wyniki do siedziby Klienta. Oferujemy również badania składu: ścieków, gleby i osadów. Laboratorium posiada akredytację Polskiego Centrum Akredytacji nr AB 1214. Nasze atuty: - wysokie kompetencje analityczne - krótki czas realizacji - wdrożony system jakości - ciągłe doskonalenie kadry - bezstronność i niezależność w zakresie wykonywanych badań - badania zatwierdzone przez Powiatowego Państwowego Inspektora Sanitarnego w Lesznie.

Serdecznie zapraszamy do skorzystania z naszych usług! Druk zlecenia oraz cennik usług dostępny na stronie internetowej. Oferujemy konkurencyjne ceny!


ŚWIAT KOBIETY Pracuje jako kelnerka, organizuje w restauracji imprezy dla dzieci, a w wolnych chwilach wyczarowuje małe artystyczne dzieła.

Dzień Kobiet w Drobninie...

Postarza, zmienia, upiększa Magdalena Kordus z Borku Wielkopolskiego ma artystyczną duszę. Po pracy, gdy ma wolną chwilę, rozkłada swój mały artystyczny warsztat i zabiera się do pracy. Najbardziej wciągnęła ją metoda upiększania różnych przedmiotów: butelek, obrazów, muszli, świec, skrzyń, krzeseł, a nawet dużych mebli. Zmienia je i nadaje im zupełnie inny wygląd.

kanocne pisanki. Najczęściej do ich wykonania używa wydmuszek z gęsich jajek i nakłada na nie świąteczne motywy z serwetek. Tworzy wiele przedmiotów związanych tematycznie ze świętami. Teraz potrzeba ich sporo do wielkanocnego wystroju restauracji, w której pracuje. Innym zajęciem, które sprawia jej wiele przyjemności, jest robienie ko-

Fot. B. Kaczmarek  Panie z Drobnina w gminie Krzemieniewo przygotowały sobie Dzień Kobiet. Spotykają się w swoim – tylko damskim – gronie już od kilku lat. Choć mieszkają w jednej wsi, okazji do wspólnego biesiadowania w ciągu roku nie jest wiele, bo czas wypełniają domowe czy zawodowe obowiązki. Ale gdy zbliża się 8 marca, panie przygotowują coś pysznego do zjedzenia, kupują kawę i mają kilka godzin tylko dla siebie. Rozmawiają, śmieją się, organizują konkursy z nagrodami. Za naszym pośrednictwem serdecznie dziękują gospodarzowi salki, w której mogły urządzić spotkanie. lm

Kino na szpilkach w Cinema 3D W miniony czwartek, z okazji Dnia Kobiet, w kinie Cinema 3D w Galerii Leszno odbyła się druga edycja cyklicznego eventu Kino na szpilkach. Fot. E. Curyk-Sierszulska  Magdalena Kordus wystawiła niektóre ze swoich prac w Ośrodku Kultury podczas imprezy „Pysznie roztańczony Borek Wielkopolski”.

– Meble robię metodą postarzania – wyjaśnia Magdalena Kordus. – Najpierw maluję je na przykład na biało, potem specjalnym, pękającym lakierem, na który nakładam farbę innego koloru, a potem różne wzory metodą decoupage’u. To moje prawdziwe hobby, bardzo to lubię. Zrobiłam już sporo mebli i różnych przedmiotów w ten sposób. Metodą decoupage’u robi też wiel-

rali, zawieszek, naszyjników. Do ich wykonania używa kamieni półszlachetnych, szkła weneckiego, porcelany, hematytu, turkusu, filcu. Robi je dla siebie, swojej mamy i najbliższych osób. Czasem, gdy ktoś poprosi – także na zamówienie. Swoje artystyczne przedmioty pokazuje na wystawach organizowanych przez borecki Ośrodek Kultury. ES

polecamy

Być jak Kazimierz Deyna

Kazik rodzi się w dniu, w którym Kazimierz Deyna strzela swojego słynnego gola w meczu z Portugalią w 1977 roku. Jego ojciec bierze to za znak: postanawia, że syn zostanie następcą słynnego piłkarza. Wspólne treningi nie przynoszą wprawdzie specjalnych rezultatów, jednak ojciec uparcie wierzy we wrodzony piłkarski talent syna. Również szkolenie pod okiem profesjonalnego trenera – miejscowego rolnika, zdradza,

że futbol nie jest powołaniem chłopaka. Kazik dorasta i coraz lepiej rozumie, że musi znaleźć w życiu własną drogę. Michał Walkiewicz: Fantastyczny duet Przemysław BluszczGabriela Muskała pomaga ustanowić ton całego obrazu: aktorzy nadają ludzki rys swoim bohaterom, a kiedy trzeba, potrafią zagrać na stru-

nach parodii. Film proponuje kino Cinema 3D (j) w Galerii Leszno.

Od godz. 16.30 przygotowano dla pań szereg atrakcji: darmowe makijaże – wykonane metodą natryskową airbrush, manicure hybrydowy OPI, stylistki pomagały dobrać odpowiednią fryzurę i kolor. Można było skorzystać z porad dietetyka – dowiedzieć się, jak w zdrowy sposób schudnąć, przytyć lub utrzymać aktualną wagę ciała oraz dokonać pomiaru zawartości tkanki tłuszczowej i wody w organizmie. Panie świetnie się bawiły podczas warsztatów, samodzielnie tworząc naturalne kosmetyki. W trakcie imprezy serwowano wyśmienite przekąski oraz kawę i herbatę. O godz. 18 odbył się przedpremierowy pokaz filmu „Trener bardzo osobisty”, ale przed seansem czekała niespodzianka – nauka tańca salsy, w której panie chętnie uczestniczyły. Rozlosowano też nagrody ufundowane przez sponsorów i patronów. Impreza udała się znakomicie – na sali był komplet 340 osób. Żeby wziąć udział w wydarzeniu, wystarczyło kupić bilet w cenie 15 zł. Spotkania organizowane przez kino Cinema 3D to znakomita okazja, aby oderwać się od codziennych obowiązków, spędzić miło czas i zrelaksować się. Organizatorzy już planują kolejne, o którym poinformujemy. opr. (j) Fot. 3x Tomasz Bączyk


swiatbab@gazetaabc.pl

ŚWIAT KOBIETY

... w Rydzynie i Kąkolewie

V W kościańskiej bibliotece przy kawie rozmawiano o... kawie.

O kawie prawie wszystko

Fot. 2 x J.Kuik V W Rydzynie działają aż dwie organizacje seniorów. Obie w sobotę przeprowadziły imprezy z okazji Dnia Kobiet.W Rydzyńskim Ośrodku Kultury spotkała się grupa kierowana przez Wacława Mroza (na zdjęciu). Panie tego dnia obsługiwane były przez panów, choć nie wszystkie czynności w kuchni pozwoliły im wykonać.

V Panie z Kąkolewa i okolic 8 marca bawiły się na Kameralnym Koncercie Dedykowanym Damom. Wystąpił dla nich duet Ania & Bron Aneta Stachowska i jej gitarzyści oraz akordeoniści Marian & Jan. Panie poczęstowane zostały nie tylko muzyką, ale również kawą i plackiem. Kilkanaście spośród nich wróciło do domu z upominkami w postaci zaproszeń na kolację dla 2 osób, wejściówek do kina, karnetów na zabiegi kosmetyczne i zajęcia fitness. Ufundowali je: Restauracja Rogatka, Gabinet Kosmetyczny Agnieszki Patelka, Cinema 3D, Fitness Planet oraz Planeta Piękna.

Klub dobrej książki Joanna Opiat-Bojarska

Klub wrednych matek Nowy wymiar kobiecości

Życie czterech przyjaciółek – Beaty, Karoliny, Sylwii i Kasi – toczy się wokół dzieci: tych posiadanych, oczekiwanych i dopiero planowanych. Można by pomyśleć, że pora ostatecznie się ustatkować. Ale dawny „klub szalonych studentek” wcale nie ma zamiaru tak po prostu zawiesić działalności, a jego członkinie nie dadzą się dobrowolnie zapędzić do kuchni i pieluszek.

W końcu każda matka jest przede wszystkim kobietą, a każda kobieta ma swoje potrzeby… * Poznańskie wydawnictwo REPLIKA jest sponsorem konkursów w Gazecie „ABC” Opr. LL

O tym, jak zaparzyć dobrą kawę, dowiedziały się osoby, które przyszły do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kościanie na spotkanie pt.„Opowiastki ziarenek kawy – o kawie prawie wszystko”, zorganizowane w ramach cyklu „Kuchnia literacka”. Prowadziła je Maria Bielak z Centrum Rekreacji i Terapii Recreo. Prelegentka przybliżyła zebranym historię kawy. Kawowce są uprawiane od ok. 575 roku, pierwotnie w Afryce. W końcu XV wieku arabski port Mokka był dużym ośrodkiem handlu kawą. Jej picie szybko rozpowszechniło się na Bliskim Wschodzie, ale w niektórych miejscach podchodzono do tego z dużą nieufnością. W rezultacie na początku XVI wieku zabroniono spożywania kawy w Mekce i Kairze, ale zakazy te dość szybko zniesiono. Pierwsza kawiarnia w Stambule ruszyła w 1554 roku. W Turcji popularność kawy rosła w znacznie wolniejszym tempie. W XVII wieku do kawowego naparu dodawano kakao. W 1607

roku kawa pojawiła się w Ameryce Północnej, a do Francji trafiła w 1644. Dopiero w 1711 kawę we Francji po raz pierwszy zaparzono w dzbanku z przykrywką. W roku 1734 Jan Sebastian Bach skomponował „Kantatę o kawie”, a w 1795 ukazał się pierwszy w języku polskim podręcznik dla kawiarzy. – Sposobów na podanie kawy jest mnóstwo, stąd dylemat, w czym ją podać: w porcelanie, ceramice, szkle czy plastiku, zależy od rodzaju kawy, okoliczności podania i indywidualnych gustów lub zwyczajów – mówiła prelegentka, która pokazała filiżanki ze starej porcelany, kubki, dzbanki, cukiernice oraz naczynia do parzenia kawy, m.in. tygielki. Omówiono różne szkoły parzenia kawy. Zaprezentowano jedną z nich – arabską: łyżka zmielonej kawy na 100 ml wody + przyprawy: kardamon, cynamon, goździki, cukier. Wszyscy uczestnicy spotkania zostali poczęstowani tak przyrządzoną kawą. Tekst i fot. (dab)

Zapraszamy do zabawy Gazety „ABC” – konkursu dla mam i ich pociech. Nagrodami w konkursie jest książka do kobiecej biblioteczki, ufundowana przez poznańskie wydawnictwo REPLIKA i dwugodzinne zaproszenie do Sali Zabaw TYGRYSEK w Lesznie dla malucha. Wystarczy do czwartku do godz. 24 przesłać pod nr 72051 SMS-a i podać w nim tytuł jednej z bajek, w której występuje pirat. Treść SMS-a powinna wyglądać następująco: ABC.M4.xxx. imię, nazwisko i adres zamieszkania osoby dorosłej. W miejsce xxx wpisz tytuł bajki. A maluchy zachęcamy do kolorowania obrazka zamieszczonego obok. Dziś do wygrania książka Joanny Opiat-Bojarskiej „Klub wrednych matek”. Nagrody wyślemy pocztą. Koszt SMS-a to 2,46 zł z VAT. Regulamin konkursu jest dostępny w sekretariacie redakcji. Książka i zaproszenie do Sali Zabaw TYGRYSEK powędruje do Anny Gerszendorf z Leszna.

Sala Zabaw dla Dzieci

TYGRYSEK Leszno, ul. Dekana 6d tel. 609447404, 609345959 zaprasza codziennie w godz. 12-20, a w soboty, niedziele i święta w godz. 10-20.

4. Przygotowała LL


ROZMAITOŚCI

16

Fot. E. Baldys

W Dobrze się dzieje, że różnie postrzegany i kojarzony Dzień Kobiet przetrwał. Obecnie słynny goździk i rajstopy, zastąpiła babska biesiada. Na jednej z nich spotkały się pracownice Firmy John z Grotnik. Impreza odbyła się w Ośrodku Wczasowym Sadyba. W rolę gospodyń spotkania wcieliły się Violetta, Monika i Katarzyna John, natomiast symboliczny kwiatek wręczyli Paweł i Szymon John. Oni też zaśpiewali wszystkim paniom gromkie „Sto lat”. Niespodzianką wieczoru był mini recital Szymona Gądy oraz jego uczennicy Wioletty John, która zaśpiewała piosenkę „Być kobietą”. Później na salę wjechał wspaniały tort, który podzielony został pomiędzy wszystkie panie. Druga część spotkania wypełniona była tańcem, śpiewem i konkursami. Nagrodą za zwycięstwo, była butelka markowego szampana. Bawiono się do późnych godzin nocnych, a babskie spotkanie zakończono wspólnym odśpiewaniem przeboju Maryli Rodowicz „Ale to już było”.

Fot. E. Baldys

Fot. E. Baldys

V Okrągłe urodziny Teresy Wawrzyniak z Leszna zbiegły się z 35. rocznicą ślubu. Z tej okazji małżonek Andrzej zaprosił ją na uroczystą kolację. Jak wielkie było jej zaskoczenie, kiedy wchodząc do lokalu, powitana została oklaskami i gromkim „Sto lat” zaśpiewanym przez rodzinę i grono przyjaciół. Był to prezent od męża. Pierwsi z życzeniami pospieszyli do jubilatów synowie ze swoimi paniami oraz wnuczęta Karolina i Aleksander. Rodzinna biesiada przy wznoszonych raz po raz toastach trwała do północy.

V Przedszkolaki z grupy Motylki Przedszkola Miejskiego nr 12 w Lesznie odwiedziły Przemka i Piotra Pawlickich, żużlowców Fogo Unii Leszno. Spotkanie odbyło się w ich przydomowym warsztacie, na kilka godzin przed pierwszym w tym roku treningiem. Młodych kibiców przyjął Piotr Pawlicki, ojciec zawodników i były reprezentant Unii. Dzieci miały okazję zobaczyć pracę mechaników i z bliska przyjrzeć się motocyklom.Największe zainteresowanie wzbudziły kombinezony wiszące na specjalnym stelażu. Piotr pokazał trzy z nich, te najbardziej mu bliskie. Pierwszy, w którym rozpoczął żużlową przygodę, drugi w którym reprezentował Polskę i trzeci z naszytym na kewlarze Piotrusiem Panem. Tata Piotra objaśnił dzieciom, że była to ulubiona bajka z czasów dzieciństwa żużlowca. Na zakończenie przedszkolaki wręczyły Piotrowi, własnoręcznie wykonaną żużlową gazetkę. A ten zrewanżował się im autografami składnymi również na dziecięcych rękach.

Drodzy Czytelnicy. Ta strona przeznaczona jest do waszej dyspozycji. Zamieszczamy na niej zdjęcia i informacje z uroczystości rodzinnych, spotkań towarzyskich lub pracowniczych. Jeśli chcecie, by wasze zdjęcia znalazły się w „ABC”, przyślijcie je do nas wraz z krótkim opisem na adres: Gazeta „ABC”, 64-100 Leszno, ul. Słowiańska 63 lub na e-mail: abc@gazetaabc.pl

Fot. E. Baldys

V Romanowi Skrzypczakowi z Kąkolewa w jednym czasie zbiegły się dwa jubileusze: 90. urodziny i 60-lecie przynależności do Polskiego Związku Łowieckiego. Sędziwy jubilat związany jest z lasem od 1948 roku, kiedy rozpoczął pracę gajowego. Od 1953 roku pracował jako leśniczy. Zawód ten wykonywał do 1988 roku. Wówczas przeszedł na emeryturę. Od 60 lat nieprzerwanie związany jest z Kołem Łowieckim Cyranka w Lesznie. Obecnie mieszka w Leśnej Osadzie w Kąkolewie. Tam też w dniu urodzin odwiedził go poseł Łukasz Borowiak. W imieniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi przekazał jubilatowi list gratulacyjny i wręczył odznakę honorową „Zasłużony dla rolnictwa”. Uroczystość odbyła się w obecności żony Heleny, z którą w tym roku obchodzi jubileusz 65-lecia pożycia małżeńskiego. Wzruszenie widać było na twarzy córki Marii oraz zięcia Wiesława. Serdeczne życzenia jubilatowi złożył Marcin Urban – prezes i Grzegorz Flieger – łowczy Koła Cyranka.

Fot. E. Baldys

V Owoce i warzywa były głównymi bohaterami wierszy, które recytowali przed jury uczestnicy konkursu zorganizowanego w Przedszkolu Miejskim nr 13 w Lesznie. Zasiadali w nim poetka Maria Urban, Bogumiła Baryga, dyrektor przedszkola oraz Iwona Ratajczak i Natalia Małkowska. W grupie dzieci starszych (5-6 lat), pierwsze miejsce zajął Mikołaj Cwojdziński, drugie Robert Czapski, a trzecie Mirosława Hajda. Wyróżnienie przyznano Julii Kiełbasa. Kacper Bula był najlepszym recytatorem w grupie dzieci młodszych (3-4 lata). Drugie miejsce zajęła Aleksandra Andrzejewska, a trzecie Lena Witkiewicz. Jury wyróżniło też Darka Poślednika. Wszyscy uczestnicy konkursu recytatorskiego otrzymali dyplomy, a laureaci nagrody rzeczowe. Konkurs przygotowały nauczycielki, Agnieszka Grochowczak i Jolanta Zaremba.


17

OGŁOSZENIA / PRACA

Ogłoszenie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Poznaniu, Rejon w Lesznie, z siedzibą przy ul. Energetyków 12, 64-100 Leszno; ogłasza I . przetarg publiczny na: Sprzedaż drewna pochodzącego z wycinek drzew przeprowadzonych w ramach budowy drogi S5 na odcinku Kaczkowo-Korzeńsko składowanych na placu na terenie Obwodu Drogowego w Kąkolewie i na terenie Obwodu Drogowego w Górce – 7 zadań. Cena wywoławcza- NETTO dla poszczególnych zadań wynosi : Zadanie nr 1 - Drewno opałowe - dąb, składowane na placu OD Kąkolewo w ilości 10,27 m3 , cena jednostkowa netto za 1 m3- 135,00 zł, o wartości netto 1.386,45 zł; Zadanie nr 2 - Drewno opałowe - sosna, składowane na placu OD Kąkolewo w ilości 3,25 m3 , cena jednostkowa netto za 1 m3- 100,00 zł, o wartości netto 325,00 zł; Zadanie nr 3 - Drewno opałowe - topola , składowane na placu OD Górka w ilości 4,50 m3 , cena jednostkowa netto za 1 m3- 120,00 zł, o wartości netto 540,00 zł; Zadanie nr 4 - Drewno tartaczne - sosna , składowane na placu OD Kąkolewo w ilości 11,00 m3 , cena jednostkowa netto za 1 m3- 250,00 zł, o wartości netto 2.750,00 zł; Zadanie nr 5 - Drewno tartaczne - sosna, składowane na placu OD Kąkolewo w ilości 11,87 m3 , cena jednostkowa netto za 1 m3- 180,00 zł, o wartości netto 2.136,60 zł; Zadanie nr 6 - Drewno tartaczne - dąb, składowane na placu OD Kąkolewo w ilości 80,85 m3, cena jednostkowa netto za 1 m3- 450,00 zł, o wartości netto 36.382,50 zł; Zadanie nr 7 - Drewno tartaczne - topola, dąb, składowane na placu OD Górka w ilości 14,48 m3, cena jednostkowa netto za 1 m3- 277,00 zł, o wartości netto 4.010,96 zł; Termin i miejsce składania ofert: siedziba Sprzedającego w Lesznie, do dnia 26.03.2013 r. do godziny 9:00. Termin i miejsce otwarcia ofert: siedziba Sprzedającego w Lesznie, dnia 26.03.2013 r. o godzinie 9:30. Termin związania ofertą wynosi 30 dni i rozpoczyna się z upływem terminu składania ofert. Przedmiot sprzedaży można oglądać w miejscu jego składowania tj. na terenie Obwodów Drogowych w Kąkolewie i Górce po uprzednim telefonicznym umówieniu się z kierownikiem SL w Kąkolewie – p. Jarosławem Guzikowskim pod numerem tel. 698 629 840, lub kierownikiem SL w Górce p. Benonem Jeziernym- nr tel. 600 804 578.

Wykaz ofert pracy wg zawodów zgłoszonych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Lesznie - stan na dzień 6.03.2013 r. - agent ds. odszkodowań - asystent sprzedaży - barman/kelner - elektryk - automatyk - dekarz - formierz wyrobów gotowych - inżynier VoIP/Specjalista ds. usług VoIP - kierowca kat. C - kierowca kat. C+E - konsultant medyczny w salonie medycznym - konwojent-inkasent - kosmetyczka - kucharz - magazynier –sprzedawca - malarz - murarz - nauczyciel/koordynator oddziału szkoły językowej - operator – mechanik urządzeń startowych - opiekun osoby starszej (Niemcy) - osoba do wykładania towaru - piekarz - pielęgniarka - płytkarz - pracownik do roznoszenia ulotek - pracownik lombardu - pracownik produkcyjny - pracownik techniczno-gospodarczy - pracownik w ogrodnictwie - recepcjonista/animator - rzeźnik-wędliniarz - samodzielny referent ds. zaopatrzenia - specjalista ds. handlowych (sprzedaż maszyn) - specjalista ds. promocji - sprzątaczka - sprzedawca - ślusarz/spawacz - tapicer - wokalista

Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wniesienie wadium w wysokości (10 % ceny wywoławczej), które dla poszczególnych zadań wynosi odpowiednio: - Zadanie nr 1- 138,65 zł; - Zadanie nr 2- 32,50 zł; - Zadanie nr 3- 54,00 zł; - Zadanie nr 4- 275,00 zł; - Zadanie nr 5- 213,66 zł; - Zadanie nr 6- 3.638,25 zł; - Zadanie nr 7- 401,10 zł.

Komisja przetargowa odrzuci ofertę, jeżeli została złożona po wyznaczonym terminie, w niewłaściwym miejscu lub przez oferenta, który nie wniósł wadium. Sprzedającemu przysługuje prawo zamknięcia przetargu bez wybrania którejkolwiek z ofert, bez podania przyczyn. 1067/2013 Umowa sprzedaży zostanie zawarta najwcześniej dnia 27.03.2013 r.

z siedzibą w Krzemieniewie zatrudni osobę na stanowisko

magazyniera Od kandydatów wymaga się: - dużej dyspozycyjności - prawa jazdy kategorii B, T - umiejętności obsługi komputera w stopniu bardzo dobrym - znajomości języka niemieckiego w mowie i piśmie - uprawnienia do obsługi wózków widłowych Prosimy o kontakt pod numerem : (65)536-91-99 lub 605 267 347 Energia dla firm Sp. z o.o. jest niezależnym sprzedawcą energii elektrycznej oraz najszybciej rozwijającą się firmą energetyczną w Polsce. Oferta firmy zbudowana została z myślą o potrzebach małych oraz średnich przedsiębiorstw, stwarza ona możliwość optymalizacji kosztów zakupu energii przedsiębiorcom. Jeśli jesteś dobrym handlowcem i masz przynajmniej rok doświadczenia w handlu ta oferta jest dla Ciebie

Przedstawiciel Handlowy Miejsce pracy: Leszno, Rawicz, Kościan, Gostyń

Wymagania:

• Min. 1 rok doświadczenia w mobilnej sprzedaży produktów/usług do Klientów Biznesowych • Dobra organizacja czasu pracy, gotowość do samodzielnej pracy w terenie • Wysoko rozwinięte zdolności interpersonalne (komunikatywność, łatwość nawiązywania kontaktów) • Udokumentowane sukcesy sprzedażowe • Prawo jazdy kat. B

Oferujemy:

• Wynagrodzenie na okresie próbnym około 3000 zł, a po okresie próbnym między 4000 zł a 10 000zł i więcej, przy założeniu realizacji realistycznych planów sprzedaży • Atrakcyjne wynagrodzenie z pensją stałą, premią za wyniki oraz prowizją od sprzedaży • Pakiet profesjonalnych szkoleń z zakresu funkcjonowania rynku energetycznego • Elastyczne formy zatrudnienia (umowa o pracę, umowa o współpracę, umowa zlecenie) • Opiekę medyczną • Pracę w branży odpornej na kryzys • Narzędzia pracy Osoby zainteresowane prosimy przesyłać swoje aplikacje na adres k.klimowicz@energia-dla-firm.pl w tytule e-maila wpisując PH-wielkopolskie Więcej informacji można uzyskać pod numerem telefonu 797 -027 -849 Uprzejmie informujemy, że skontaktujemy się jedynie z wybranymi kandydatami. Prosimy o zamieszczenie klauzuli: Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Energia dla firm Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 37 w celu niezbędnym do realizacji procesu rekrutacyjnego zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.).

Wadium wnosi się wyłącznie w pieniądzu, przelewem na rachunek bankowy: w Banku Gospodarstwa Krajowego ul. Św. Marcin 58/64 61-807 Poznań, nr 11 1130 1088 0001 3088 4620 0005. OFERTA POWINNA: - zawierać imię i nazwisko lub nazwę, oraz siedzibę oferenta. - zawierać cenę oferowaną za przedmiot sprzedaży. - zawierać dowód wpłacenia wadium. - zostać złożona w zamkniętej kopercie i opisanej: „Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Poznaniu, Rejon w Lesznie, ul. Energetyków 12, 64-100 Leszno Oraz opisane: Nie otwierać przed dniem 26.03.2013 r., godz. 9:30” Koperta powinna być zaopatrzona w nazwę i adres Oferenta. „Sprzedaż drewna pochodzącego z wycinek drzew przeprowadzonych w ramach budowy drogi S5 na odcinku Kaczkowo- Korzeńsko składowanych na placu na terenie Obwodu Drogowego w Kąkolewie i na terenie Obwodu Drogowego w Górce – zadanie nr …………………………..”

Firma BAG Polska Sp. z o.o.

DOSTĘPNY BEZPŁATNIE W BIURZE OGŁOSZEŃ GAZETY „ABC”


OGŠOSZENIA DROBNE - 1 SŠOWO: 1,30 ZŠSPRZEDAŝ Z CENĄ ALBA chłopięca dł. 104, szer. 57 - 50 zł. 600-301-591. (523/2013)

BIURO REKLAM I OGĹ OSZEĹƒ ul. SĹ‚owiaĹ„ska 63, 64-100 Leszno tel. 65 529-25-40, 65 529-47-27 tel./fax 65 529-48-81 pon.-pt. 7.30- 15.30

Biura OgĹ‚oszeĹ„: LESZNO PUNKT KSERO ul. OpaliĹ„skich 4 tel. 603 803 145 (pon.-pt. 9-15) Agencja Reklamowa GLOB ul. MĹ‚yĹ„ska 13 tel./fax 65 5270-270, 94-34  EUREKA Nowy Rynek 33 eurekaleszno@poczta.onet.pl tel./fax 65 529-78-34 SYSTEM PLUS Sp. z 0.0. Biuro Obrotu NieruchomoĹ›ciami ul. B.Chrobrego 22 (wejĹ›cie od ul. Szkolnej) tel. 65 529-73-37 pon.-pt. 8-16 TURUS ul. Lipowa 4 tel. 65 529-41-15 pon.-pt. 8-16, turus@le.onet.pl POLSKA SIEĆ OPĹ AT GI ul. Gronowska 4 tel. 793-682-827, pon.-pt. 9.30-17 SKLEP SERWIS ROWEROWY ul. Rejtana 57 tel. 530 466 377, pon.-pt. 9-17 GOSTYĹƒ PW „LIDIAâ€? ul. Kolejowa 1 (obok optyka) tel. 501 943 577 czynne w godz. 9-17.30 RADOMIERZ BolesĹ‚aw Fechner ul. Wczasowa 7 tel. 65 549-62-38 RYDZYNA

FILTRPOL BIURO USŠUG PŠATNICZYCH Rynek 25 tel. 503 039 056 pon.-pt. 8.30-15.30 gwazdacz@interia.pl KOŚCIAN "Wiadomości Kościańskie" ul. Dworcowa 2 tel. 65 512-16-15 Agencja Reklamowa Tęcza ul. Gostyńska 41 pn.-pt. 8-16, sob. 9-13 tel. 65 511-06-67 Agencja Reklamowa BIG-ART pl. Wolności 9/1 pn.-pt. 8-16 tel. 65 512-59-31 ZHU PELRAF ul. Szkolna 51, tel. 661 929 455 pon.-pt. 9-17, sob. 9-12 PONIEC Sklep Hurtowni Contessa ul. Krobska 42 tel. 65 573-11-18, pon.-pt. 9-17, sob. 9-13 RAWICZ PTTK ul. Przyjemskiego 4 tel. 65 545-21-27 Firma MAFO Rynek 12/13 tel. 65 546-32-14 Firma Plast Profil ul. Wały Kościuszki 41 tel. 65 546-22-22, pon.-pt. 9-17 ŚMIGIEL Firma ELEKTRYK ul. Lipowa 37 tel./fax 65 518-93-64, pon.-pt. 11-17 ul. Kilińskiego 3 tel. 607733976 pon.-pt. 8-18

www.gazetaabc.pl e-mail: abc-marketing@gazetaabc.pl

BIAŠA śliczna suknia ślubna, jednoczęściowa, suknia z trenem, halka na kole, rozm. 36/38, cena 350 zł. 604-148-838. (15326/2012) BIURKO komputerowe czarne, jak nowe, wymiary 90/75/53 cm, 45 zł. 600301-591. (1027/2013) CB-RADIO M-760 INTEK plus antena 150 cm. Cena 250 zł do negocjacji. Tel. 502-604-235 po 14. (907/2013) KOMPLET wypoczynkowy 1+2+3, stan idealny, kolor brązowy, 900 zł do negocjacji. 609-666-727, 65/529-26-74. (942/2013) SPRZEDAM kocyk duşy, welurowy dziecięcy 25 zł. 698-728-003. (1056/2013) SPRZDAM sukienkę białą rozm. 74 z bolerkiem i kapelusikiem, 50 zł. 698728-003. (1057/2013) SPRZEDAM matę edukacyjną, 20 zł. 698-728-003. (1055/2013) SPRZEDAM odkurzacz do liści BOSCH nowy, nieuşywany, 400 zł. 698-728-003. (1054/2013) SPRZEDAM wózek dziecięcy firmy BALLERINA głęboki + spacerówka, kolor zielony, 2 budki, torba, 2 osłonki na nogi, 200 zł. 698-728-003. (1053/2013) TELEWIZOR PHILIPS, uşywany, cena 250 zł. 601-272-752. (1004/2013)

SPRZEDAŝ 2-ZŠOTÓWKI okolicznościowe 120 szt. 603-755-371. DREWNO kominkowe. 605-725-626. (678/2013) GARAŝE blaszane - wzmocnione, bramy garaşowe. Dowóz, montaş gratis - cały kraj. Producent, 61/610-13-39, 65/537-81-20, 509-038-426, www.robstal.pl (870/2013) KOMPLET z owczej wełny: kołdra + gruba narzuta na materac firmy SWISANA Exklusive NaturHaar-Betten, 140/200 cm, 600 zł. 605-366-333.

695-061-826 ZĹ‚omowanie pojazdĂłw. ZaĹ›wiadczenie do wydziaĹ‚u komunikacji. OdbiĂłr wĹ‚asnym transportem. (899/2013) KUPIĘ części WARSZAWA, SYRENA, FIAT, STARE MOTCYKLE. Tel. 661943-328. (926/2013) KUPIĘ kaĹźde auto do zĹ‚omowania. OdbiĂłr wĹ‚asnym transportem. 669-739-441. (898/2013) SKUP aut do zĹ‚omowania, powypadkowe. 697-119-181. (983/2013)

SPRZEDAĹť AUTO-SZYBY, opony TOM-CAR, Leszno, Witolda 2, 65/529-72-40. (720/2013)

ODŚNIEŝANIE posesji, wywóz śniegu. Tel. 607-763-123.

RÓŝNE BEZPŠATNY wywóz niepotrzebnych rzeczy: makulatura, folia, meble, RTV, AGD oraz złom. 783-548-654. (960/2013) KREDYTY bez BIK. 65/520-68-95, 501-572-117. (715/2013) POŝYCZKI na dowód. 661-560-820. (9564/2012) TANIE kredyty, konsolidacje. 65/52068-95, 501-572-117. (714/2013) UWAGA! Kredyty gotówkowe do 20.000 zł bez zaświadczeń o zarobkach! Kredyty konsolidacyjne - zamień kilka rat w jedną mniejszą! 65/512-61-10, 665-070-196. (699/2013)

DAEWOO MATIZ/2001. 607-466-305. FELGI aluminiowe oryginalne RENAULT LAGUNA R16 na 5 śrub, 10-ramienne, stan bdb, 900 zł. 603-668-780. FIAT ULYSSE, ciemnozielony metalik, rok prod. 1995, 2000 cm3, 240.000 km, benzyna, 7 miejsc, ponadstandardowe wyposaşenie (wersja limitowana), zadbany. Ewentualnie zamienię na mniejszy. Tel. 603-079-220. (1008/2013) FIESTA 1997. 667-505-656. (1081/2013) FORD FOCUS 2,0TDI/2005, kombi, srebrny, bogata wersja z nawigacją, faktura VAT. 697-206-201. IBIZA 1998, 1,4 gaz. 782-530-540. (1060/2013) MODUS. 787-617-784.

(994/2013)

PEUGEOT 106. 532-448-192. (995/2013) RENAULT SCENIC 1,9DCI/2001, zadbany. 604-588-700. (924/2013) SILNIK - OPEL ASTRA/VECTRA 1,7D, sprawny, w dobrym stanie, w całości lub na części. Tel. 695-562-581 po 18. SKUTER. 669-404-978.

USĹ UGI 0 ELEKTRYK. 515-798-218. (15073/2012)

SPRZEDAM GOLF II 1,6TD/1993 r., cena 2200 zł. Tel. 512-287-471.

TYNKI maszynowe. Tanio i solidnie. Darmowa wycena. 603-478-776. USŠUGI transportowe - SPRINTER: 9 osób + 1 tona załadunku. Dowóz na lotniska, giełdy towarowe, przeprowadzki itp. Przestrzeń pasaşerska klimatyzowana. Tel. 604-385-663. WIOSENNA pielęgnacja trawników, wertykulacja, nawoşenie. 665-111-808, 601-282-499. (972/2013)

PRACA

DRZEWA i krzewy ozdobne, Th. Szmaragd, Jałowce od producenta. 665-111808, 601-282-499. (973/2013) KARCHER. 511-210-070. (754/2013) KARCHER. 606-430-493. (948/2013) KOPARKO-ŠADOWARKĄ + transport. 693-808-890. (911/2013) MALOWANIE, tapetowanie, szpachlowanie, rygipsy, płytki, biały montaş - szybko, tanio, profesjonalnie. Tel. 509-623-749.

86ĂŁ8*, 32*5=(%2:( 12:$.=%,*1,(:

&0(17$5=3$5$),$/1<

SPRZEDAM fotelik dzieciÄ&#x2122;cy do samochodu 0-13 kg firmy FOPPAPEDRETTI z sygnaĹ&#x201A;em dĹşwiÄ&#x2122;kowym odpiÄ&#x2122;cia pasĂłw, stan idealny, 90 zĹ&#x201A;. Tel. 695106-625.

NAUKA

7(/ .20

MATEMATYKA - gimnazjum, szkoĹ&#x201A;a Ĺ&#x203A;rednia. 727-631-155.

&=<11(&$ĂŁĂ°'2%Ăľ 52=/,&=$0<=86

/(6=128/.Ă°.2/(:6.$

TURYSTYKA

ZATRUDNIÄ&#x2DC; KIEROWCA kat. C + operator koparkoĹ&#x201A;adowarki. Praca na Ĺźwirowni Osieczna. 601-361-336. (969/2013)

Optima S.A. - finanse dla domu-

zatrudni PRZEDSTAWICIELI w Gostyniu Atrakcyjna prowizja, praca dodatkowa, rĂłwnieĹź dla emerytĂłw! Tel. 58-554-80-80 lub 801-800-200

KRAWCOWE do szycia tapicerki w KoĹ&#x203A;cianie. 500-150-188. (991/2013) OPIEKA Niemcy od zaraz. 883-096034. (810/2013) PRZYJMÄ&#x2DC; instalatora wod-kan. i c.o. Wiek do 35 lat. 603-755-167. (1046/2013) PRZYJMÄ&#x2DC; sprzedawcÄ&#x2122; na targowisko z okolic KoĹ&#x203A;ciana. 602-444-993. (1058/2013)

KUPON NA OGĹ OSZENIE DROBNE Z CENÄ&#x201E; za 1 zĹ&#x201A;

ĹťWIR taniutko. 693-808-890. (910/2013)

MOTORYZACJA 00AUTO SKUP - zĹ&#x201A;omowanie, transport gratis, z dopĹ&#x201A;atÄ&#x2026; dla klienta. 696-545600. (1025/2013)

TYNKI maszynowe, gipsowe, cementowe. 605-906-363. (917/2013)

BRUKARSTWO kompleksowo. Tel. 724-922-501.

SPRZEDAM POLONEZ CARO plus z gazem. Tel. 603-428-564.

KUPNO

TRANSPORT, przeprowadzki. 509879-801. (476/2013)

WCZASY nad morzem - STEGNA. 501-580-889.

Ĺ Ă&#x201C;ĹťKO ortopedyczne, materac. 510113-100. (936/2013)

SPRZEDAM wapno rolnicze z transportem. Tel. 601-468-057.

ROLETY, Ĺźaluzje, siatki - produkcja, montaĹź, naprawa. Ceny promocyjne. 65/526-76-63.

AUTO KLIMATYZACJA - napeĹ&#x201A;nianie i serwis, wstawianie i przyciemnianie szyb, oklejanie aut karbonem, elektryka samochodowa. Wilkowice, Ogrodowa 2, tel. 607-584-859.

(822/2013)

SPRZEDAM FORD KA/1999 r., wspomaganie, el. szyby, poduszka pow., szyberdach, radio. Tel. 605-583-790.

PRZEDĹ UĹťANIE, zagÄ&#x2122;szczanie wĹ&#x201A;osĂłw + cyrkonie. Tel. 665-785-275.

BIURO REKLAM I OGĹ OSZEĹ&#x192; 64-100 Leszno, ul. SĹ&#x201A;owiaĹ&#x201E;ska 63 tel. 65 529 25 40, 65 529 47 27 tel./fax 65 529 48 81

OgĹ&#x201A;oszenia dotyczÄ&#x2026; tylko sprzedaĹźy. Tylko dla osĂłb fizycznych (nie dotyczy dziaĹ&#x201A;alnoĹ&#x203A;ci gospodarczej). NaleĹźy podaÄ&#x2021; cenÄ&#x2122;, ktĂłra nie moĹźe przekroczyÄ&#x2021; 1000 zĹ&#x201A;. OgĹ&#x201A;oszenia nie dotyczÄ&#x2026; motoryzacji i nieruchomoĹ&#x203A;ci/lokali.

KupiĹ&#x201A;eĹ&#x203A;? SprowadziĹ&#x201A;eĹ&#x203A; auto?

ZadzwoĹ&#x201E;!!! ZAREJESTRUJEMY PL TWĂ&#x201C;J SAMOCHĂ&#x201C;D AKCYZA, VAT 24, TĹ UMACZENIA, UBEZPIECZENIA LESZNO, KOĹ&#x161;CIAN, GOSTYĹ&#x192;, RAWICZ, Ĺ&#x161;REM, WSCHOWA, GĂ&#x201C;RA, WOLSZTYN

Agencja Celna ATUT

Leszno, ul. Dekana 4, pok. 18 (I piÄ&#x2122;tro â&#x20AC;&#x201C; naprzeciw banku PeKaO)

65 520 14 16, 691 799 991

921/2013

18

Do zamieszczonego kuponu wystarczy czytelnie wpisaÄ&#x2021; treĹ&#x203A;Ä&#x2021; ogĹ&#x201A;oszenia i przyjĹ&#x203A;Ä&#x2021; do Biura Reklam i OgĹ&#x201A;oszeĹ&#x201E; w Lesznie, przy ul. SĹ&#x201A;owiaĹ&#x201E;skiej 63 lub najbliĹźszego terenowego biura ogĹ&#x201A;oszeĹ&#x201E;. Do ceny ogĹ&#x201A;oszenia naleĹźy doliczyÄ&#x2021; 23% VAT.

OĹ&#x203A;wiadczam, Ĺźe jestem wĹ&#x201A;aĹ&#x203A;cicielem rzeczy, ktĂłrÄ&#x2026; oferujÄ&#x2122; do sprzedaĹźy.

.................................. podpis


19

OGŁOSZENIA DROBNE - 1 SŁOWO: 1,30 ZŁ ZATRUDNIĘ kierowcę kat. C+E. 788991-673. (1023/2013)

SZUKAM PRACY PILNIE poszukuję pracy jako sprzątaczka lub opieka nad starszą osobą. Posiadam doświadczenie. Tel. 697-196-441. (971/2013) POSPRZĄTAM mieszkanie starszej osobie. 663-325-203. (1047/2013)

NIERUCHOMOŚCI SPRZEDAŻ DOM Góra, Matejki, Dunikowskiego, Starogórska, tanio. 609-449-485. (1034/2013) DOM Sułów Mały, tanio. 609-449-485. (1033/2013)

Ogłoszenia drobne przez SMS Wyślij SMS-a pod numer 79567 o treści: ABC.(kod rubryki, w której ma być ogłoszenie).Następnie treść ogłoszenia bez polskich znaków, pamiętając o odstępach między wyrazami. Jeśli wyślesz SMS-a do piątku do godz. 15.30, twoje ogłoszenie ukaże się w najbliższym wtorkowym wydaniu gazety „ABC”, a ogłoszenie wysłane do wtorku do godz. 15.30 ukaże się w najbliższym piątkowym wydaniu gazety „ABC” na stronach ogłoszeń drobnych. Koszt ogłoszenia wynosi 9 zł netto (11,07 zł brutto).

Ogłoszenie może zawierać do 85 znaków (jako znak uważamy spację, znak interpunkcyjny, kod rubryki). Regulamin wysyłania i publikowania ogłoszeń przez SMS dostępny na stronie internetowej www.bildpresse.pl

Np.: ABC.1.Sprzedam rower gorski, tel…

DZIAŁKĘ budowlaną w Śmiglu - 750 m2. 513-354-508. DZIAŁKI budowlane, bez pośredników. 697-119-181. (982/2013) DZIAŁKI budowlane sprzedam - Nowe Mórkowo, tel. 601-329-693. PIĘKNY dom, atrakcyjna cena, Ligota. 609-449-485. (1035/2013) SPRZEDAM dom, Leszno. 512-439514. (980/2013) SPRZEDAM działkę, Dąbcze. 500-106443. (1036/2013)

WYNAJMĘ mieszkanie 50 m2 w Lesznie. 601-141-457. (867/2013)

POSZUKUJĘ POSZUKUJĘ garażu do wynajęcia w Rawiczu. Tel. 606-701-358. (1009/2013)

ROLNICZE

SPRZEDAM działkę nr 423 na Kosmonautów. 604-389-212. (1048/2013)

CHŁODNIA do mleka 1600 l, zbiornik typu TANK, samomyjąca. 508-672-366. (967/2013)

LOKALE

KURCZAKI zielononóżki. 694-593508.

SPRZEDAM

LOSZKI prośne sprzedam. 509-954692. (1077/2013)

KOŚCIAN - CENTRUM - SPRZEDAŻ RATALNA - MIESZKANIA 1- i 2-pokojowe. Tel. 501-261-095, 501-261-192. (713/2013)

PISKLĘTA zielononóżki, bażanty ozdobne. 609-272-819. (1078/2013)

MIESZKANIE, Czarnoborsko. 609449-485. (1032/2013) MIESZKANIE Góra, OKW, tanio. 609449-485. (1042/2013) MIESZKANIE Naratów, dobra cena. 609-449-485. (1043/2013) OKAZJA - Kościan - CENTRUM 2700/m2. Tel. 501-261-095, 501-261192. (711/2013) SPRZEDAM mieszkanie 54 m2 + budynek gospodarczy 27 m2 w Bojanicach. 605-884-024.

DO WYNAJĘCIA 2-POKOJOWE mieszkanie, umeblowane. 726-300-416. (1041/2013) DO wynajęcia 45 m2 - pokój, kuchnia, łazienka - piece. Tel. 505-739-761. KAWALERKA, niski parter, 50 m2, umeblowana. 663-376-271. (987/2013)

PRZYCZEPA 9 t, czeska. 695-611-010. (993/2013) PRZYCZEPY, agregat uprawowo-siewny 2,7 m. 609-307-765. (1030/2013) SIANO baloty. 603-361-105. (1013/2013) SŁOMA baloty. 609-307-765. (1028/2013)

POKÓJ, Leszno. 65/520-46-91. (930/2013)

NOWA Nicola. 693-601-579. (863/2013) NOWA Pati. 506-991-963. (957/2013) PARA na weekend. 782-080-319. (1083/2013) SONIA. 795-908-926.

(858/2013)

ZMYSŁOWA kochanka. 881-246-659. (999/2013)

ZDROWIE POTENCJA. Leszno. 697-454-739. (923/2013) SPRZEDAM VIAGRĘ. 530-937-495. (965/2013)

ZADZWOŃ DO FACHOWCA

TOWARZYSKIE

BEZPYŁOWE CYKLINOWANIE, układanie parkietów, lakierowanie. 601769-619. (15654/2012)

0 Dyskretnie. 783-118-023. (862/2013)

29-LATKA. 693-601-594. (854/2013)

(1049/2013)

NAMIĘTNA brunetka. 884-622-058. (998/2013)

BEZPYŁOWE cyklinowanie, www. parkiety-samol.pl, 691-569-476. (14752/2012)

LOKALE handlowe, Góra, Wąsosz. 609-449-485. (1044/2013)

POKÓJ. 609-859-703.

NAMIĘTNA. 669-296-512. (857/2013)

ZETOR 8111, stan bdb. 609-307-765. (1029/2013)

(851/2013)

(1084/2013)

(1002/2013)

BALUSTRADY, ogrodzenia, usługi ślusarskie. 724-416-847. (15002/2012)

0 Tatiana. 665-706-340.

POKÓJ. 503-358-382.

MIŁA. 500-373-370.

SPRZEDAM słomę, siano, siano kiszone, 888-270-075. (988/2013)

KOŚCIAN - CENTRUM - WYNAJEM MIESZKAŃ. Tel. 501-261-095, 501261-192. (712/2013)

MIESZKANIE Święciechowa. 601785-414. (1072/2013)

KAMILA dyskretna. 721-689-942. (1073/2013)

0 ELEKTRYK. 515-798-218. (15074/2012)

(852/2013)

MIESZKANIE - Leszno. 664-322-310. (630/2013)

(1000/2013)

SPRZEDAM słomę, rozsiewacz nawozu AMAZONE 603. 65/536-03-74. (1079/2013)

0 Full. 669-396-512.

MIESZKANIE, 55 Pułku Piechoty, I piętro, 60 m2. 607-929-061. (1017/2013)

IZA. 782-855-705.

0 Zadzwoń. 693-601-579. (853/2013)

500-373-370 - dyskretnie. (1001/2013) 665-556-971. Roksana.

(855/2013)

693-601-579. Nowa.

(856/2013)

DZIEWCZYNY. 603-701-639. (859/2013) ELZA, Gronowska 38. 65/527-00-83. Zatrudnimy panie. (860/2013) GORĄCA namiętnie. 695-779-912. (1074/2013) GOSIA 783-118-023.

(861/2013)

Kody rubryk: 1 Sprzedaż 2 Motoryzacja 3 Usługi 4 Praca 5 Nieruchomości 6 Lokale 7 Nauka 8 Rolnicze 9 Kupno

INSTALACJE c.o., wod-kan, przeróbki. 607-198-554. (731/2013)

DJ MIREK DUDEK. 509-134-525. (16277/2012)

INSTALACJE elektryczne, odgromowe, pomiary. 607-615-130. (14134/2012)

DJ PROFESOR, wesela, poprawiny. 603-649-688. (256/2013)

INSTALACJE wod-kan, c.o., gaz. 721954-409. (15618/2012) KARCHER, dywany, Leszno, okolice. 693-357-363. (15746/2012) MALOWANIE, tapetowanie, szpachlowanie. 661-322-315. (16007/2012) MECHANIKA, blacharstwo samochodowe. TANIO. 665-655-369. (15530/2012)

EDEN Green SPA. 65/520-00-05, www. edengreen.pl (16290/2012) GALERIA Kwiatów ZUZA. 65/52635-00, www.kwiaciarnia-zuza.leszno.pl (16285/2012) KWIACIARNIA OLIWIA. Tel. 665966-116, www.oliwia.info.pl (16284/2012) MUZYKA z wodzirejem E. BALDYS. 607-350-429. (16295/2012)

MINIKOPARKA usługi. 512-227-023. (15199/2012)

ORGANIZACJA ślubów, wesel, imprez. 692-467-945. (439/2013)

MOTOCYKLE, skutery - naprawa, sprzedaż. 511-479-132. (15761/2012)

PIEKARNIA-CIASTKARNIA KOŹLIK, Bojanowo. 65/545-66-93. (16283/2012)

NAPRAWA sprzętu AGD. 697-215-107, 691-918-658. (15280/2012) NAPRAWA telewizorów, rtv. 606-142575. (1031/2013) POSADZKI tanio. 663-369-660. (11838/2012) REMONTOWO-BUDOWLANE, klinkier. KOMPLEKSOWO. 604-247790. (15456/2012) REMONTY, wykończenia, malowanie, szpachlowanie. 601-942-749. (14857/2012) USŁUGI lakiernicze - tanio, solidnie. 607-787-830. (323/2013) WOD-KAN przyłącza, drenaż, rozsączanie. 512-227-023. (15200/2012)

tylko w rubryka: np.: wodzirej, catering, UROCZYSTOŚCI kucharkitortyi obsługa, i ciasta, do pięciu słów:

biżuteria, 75 zł + VAT - pół roku dj, nauka tańca, fotografia, 150 zł + VAT - rok fryzury, Biuro Ogłoszeń Gazety „ABC” makijaże, Leszno, ul. Słowiańska 63 pon. -pt 7.30 - 15.30 sale, zaproszenia

WWW.MEBLELESZNO.PL, szafy, kuchnie. 65/526-86-83, 607-809-188. (15526/2012)

PODRÓŻE poślubne. 65/528-88-99, 691-765-454, www.eurotop.leszno.pl (16279/2012)

BRUKARSTWO, ogrodnictwo, wypożyczanie sprzętu. 694-147-290. (444/2013)

ZDUN piece + podkowa. 65/547-54-87. (15118/2012)

PRACOWNIA florystyczna MM FLOWERS. 502-613-441. (16339/2012)

BRUKARSTWO, ogrodnictwo, ogrodzenia IMPART. 609-059-497. (1061/2013)

UROCZYSTOŚCI

RANCZO SMYCZYNA. 697-010-012, 781-910-308, www.ranczo-smyczyna.pl (16288/2012)

CIESIELSTWO-DEKARSTWO kompleksowo, www.janus-dachy.pl, 609109-004. (12996/2012) CYKLINOWANIE podłóg, schodów. 502-954-307, www.podlogi-robakowski. pl (92/2013) DŹWIGI podnośniki koszowe - usługi. 601-361-422. (12644/2012) HYDRAULIK - 691-626-468. (9925/2012) HYDRAULIK, instalacje c.o., wod.kan. 728-481-352. (15193/2012)

CENTRUM Bankietowe SPECJAŁ. 609-035-050, www.specjal.leszno.pl (16287/2012) CENTRUM Ogrodnicze ARDISIA. 65/529-71-39, www.ardisia-leszno.pl (16289/2012) CIASTKARNIA KOLAN. 65/534-0466. (16282/2012) CUKIERNIA U KOWOLKI. 65/52687-21. (16341/2012) CUKIERNIA WSCHOWA. 65/540-7450, 605-270-087, www.cukierniakasperska.pl (16278/2012)

SADYBA BOSZKOWO - wesela. 65/537-11-75. (16340/2012) STUDIO VIVA. Tel. 885-626-261, www.viva-salon.pl (16286/2012) ZAPROSZENIA, kalendarze. Drukarnia Leszno, www.drukarnia.leszno.pl (16281/2012) ZESPÓŁ NEXUS - 693-203-864, 603664-464, www.nexus.012.pl (16280/2012) ZŁOTNIK, Sułkowskiego (pawilon Trojka). 604-629-495. (438/2013)


RELAKS

20

    

  

)*** !%       $+    

!%$ %

 $ ! 

3    %( 



/%

  -  $$

34 

 %: 5#65#7 4

-  $%



,# * %$ $

- 3   )   <  +

/  $  3 ?% %  /4 $



/ 



; # $ "  

***   

2%    , 4 3

@$ $  .!  0 1 )2%   

+

&  ($

-  $   ./* / 0

Facet z okazji Dnia Kobiet postanowiĹ&#x201A; zaliczyÄ&#x2021; dobry uczynek i sam upraÄ&#x2021; swoje rzeczy. WrzuciĹ&#x201A; je do pralki i nie wie, co dalej. Pyta wiÄ&#x2122;c ĹźonÄ&#x2122;: â&#x20AC;&#x201C; Co trzeba ustawiÄ&#x2021;? â&#x20AC;&#x201C; Zobacz, co masz napisane na koszulce.







-    

*** 24

# 

15.45, 20.15 â&#x20AC;&#x201C; DrogĂłwka â&#x20AC;&#x201C; dramat/ kryminaĹ&#x201A; prod. pol. 18.00 â&#x20AC;&#x201C; Syberiada polska â&#x20AC;&#x201C; dramat/historyczny prod. pol.

Ĺ&#x203A;roda

13.30 â&#x20AC;&#x201C; Syberiada polska 20.30 â&#x20AC;&#x201C; DrogĂłwka

czwartek

13.30, 18.00 â&#x20AC;&#x201C; Syberiada polska 15.45, 20.15 â&#x20AC;&#x201C; DrogĂłwka

DKF ODLOT i KINO STUDYJNE wtorek, Ĺ&#x203A;roda, czwartek 17.00 â&#x20AC;&#x201C; Kanadyjskie sukienki â&#x20AC;&#x201C; dramat obyczajowy prod. pol. 19.15 â&#x20AC;&#x201C; Porwanie â&#x20AC;&#x201C; dramat/thriller prod. duĹ&#x201E;.

Leszno CINEMA 3D Galeria Leszno wtorek, Ĺ&#x203A;roda, czwartek 9.00 â&#x20AC;&#x201C; Zambezia â&#x20AC;&#x201C; animowany/komedia/przygodowy prod. RPA (dubbing) 9.00, 15.15 â&#x20AC;&#x201C; Weekend z krĂłlem â&#x20AC;&#x201C; biograďŹ czny/komedia/dramat prod. ang. 9.15, 13.30, 17.45, 22.00 â&#x20AC;&#x201C; DzieĹ&#x201E; ko-

GostyĹ&#x201E; POD KOPUĹ Ä&#x201E; wtorek, Ĺ&#x203A;roda 18.00 â&#x20AC;&#x201C; DzieĹ&#x201E; kobiet â&#x20AC;&#x201C; dramat prod. pol. 20.00 â&#x20AC;&#x201C; Anna Karenina â&#x20AC;&#x201C; dramat/kostiumowy

Rawicz PROMIEĹ&#x192; wtorek, Ĺ&#x203A;roda, czwartek 16.00 â&#x20AC;&#x201C; StraĹźnicy marzeĹ&#x201E; (3D) â&#x20AC;&#x201C; animowany/komedia/przygodowy prod. USA 18.00 â&#x20AC;&#x201C; Nieulotne â&#x20AC;&#x201C; dramat spoĹ&#x201A;eczny prod. pol.-hiszp. 20.00 â&#x20AC;&#x201C; Szklana puĹ&#x201A;apka 5 â&#x20AC;&#x201C; akcja/kryminalny/thriller prod. USA (j)

B $%  3@



!  

3  -  





C    "   



Leszno KINO-TEATR przy CKiS, ul. Narutowicza 69 PROJEKCJE CYFROWE wtorek

2   $ $ 

 $ 

ZebraĹ&#x201A;a LL biet â&#x20AC;&#x201C; komedia/dramat prod. pol. 9.30, 12.00, 14.30, 17.00, 19.30 â&#x20AC;&#x201C; Oz wielki i potÄ&#x2122;Ĺźny (3D) â&#x20AC;&#x201C; familijny/fantasy/przygodowy prod. USA (dubbing) 11.00 â&#x20AC;&#x201C; Zambezia (3D) â&#x20AC;&#x201C; dubbing 11.00, 19.30 â&#x20AC;&#x201C; Syberiada polska â&#x20AC;&#x201C; dramat/historyczny prod. pol. 11.15, 17.15 â&#x20AC;&#x201C; Wiecznie Ĺźywy â&#x20AC;&#x201C; fantasy/horror/romans prod. USA 13.00, 15.30, 19.45, 21.45 â&#x20AC;&#x201C; Trener bardzo osobisty â&#x20AC;&#x201C; komedia romantyczna prod. USA 13.45, 17.45, 22.00 â&#x20AC;&#x201C; ByÄ&#x2021; jak Kazimierz Deyna â&#x20AC;&#x201C; komedia/obyczajowy prod. pol. 15.45, 19.45, 22.15 â&#x20AC;&#x201C; Nieletni/peĹ&#x201A;noletni â&#x20AC;&#x201C; komedia prod. USA

)3$      +  $ $  $(



â&#x20AC;&#x201C; â&#x20AC;&#x17E;Legia mistrzâ&#x20AC;?, ale co to ma do rzeczy? 333 MÄ&#x2026;Ĺź wrĂłciĹ&#x201A; z pracy i od progu woĹ&#x201A;a do Ĺźony: â&#x20AC;&#x201C; Kochanie! WrĂłciĹ&#x201A;em. Jest jakaĹ&#x203A; kolacja? â&#x20AC;&#x201C; Tak. Stoi w kuchni na stole. â&#x20AC;&#x201C; Gdzie? Nie ma nic! â&#x20AC;&#x201C; Ot, baran! JuĹź 10 lat po Ĺ&#x203A;lubie, a on siÄ&#x2122; zawsze na to nabieraâ&#x20AC;Ś

* %$

  

A    ? $ 

) 

***+ .-

 3 $0 ! "#    $   $

>#

: . *0

- % $ 

<  #  .)/   ?+0



 3" ( $( <

 $ 

;% 4   < 

krzyşówka nr 20

       

â&#x2013;˛Dwuletnia Amelka jest bardzo pogodnym dzieckiem. Uwielbia kolor róşowy oraz zabawÄ&#x2122; lalkami. ZdjÄ&#x2122;cia nadesĹ&#x201A;aĹ&#x201A;a Marta Augustyniak.

/ 4   



 

/  8  $:

     

 $  :

 >$   %($     

!$   (

> # $  .)  +0

 

  , $ ;(% $  / $  $ 

  =   $ 



%       

,   ,  ;:    9      :  $ 

%   8  $









1 (   456G    %   * 5

6

D

E

7

F

G

H

I

5J 55 56 5D 5E 57

5F 5G 5H 5I 6J

caĹ&#x201A;odobowo LESZNO â&#x20AC;&#x201C; DOM LEKĂ&#x201C;W, ul. Cicha 12 (naroĹźnik Narutowicza), tel. 65 520 44 80 RAWICZ â&#x20AC;&#x201C; PRZY PLANTACH, ul. J.PiĹ&#x201A;sudskiego 2, tel. 65 545 47 89 wtorek KOĹ&#x161;CIAN â&#x20AC;&#x201C; Ĺ&#x161;W. Ĺ UKASZA, ul. Szkolna 54, tel. 65 512 05 27 GOSTYĹ&#x192; â&#x20AC;&#x201C; ZDROWIE, ul. Kolejowa 12, tel. 65 572 20 05 GĂ&#x201C;RA â&#x20AC;&#x201C; VITA, ul. GĹ&#x201A;ogowska 1a, tel. 65 543 38 33 Ĺ&#x203A;roda KOĹ&#x161;CIAN â&#x20AC;&#x201C; GRODZKA, Rynek 28, tel. 65 511 70 87 GOSTYĹ&#x192; â&#x20AC;&#x201C; ROMFARM, ul. WĹ&#x201A;adysĹ&#x201A;awa Ĺ okietka 2, tel. 65 572 02 89 GĂ&#x201C;RA â&#x20AC;&#x201C; VITA, ul. GĹ&#x201A;ogowska 1a, tel. 65 543 38 33 czwartek KOĹ&#x161;CIAN â&#x20AC;&#x201C; POD BIAĹ YM ORĹ EM, Rynek 21, tel. 65 512 11 66, 65 511 73 65 GOSTYĹ&#x192; â&#x20AC;&#x201C; ROMFARM, ul. WĹ&#x201A;adysĹ&#x201A;awa Ĺ okietka 2, tel. 65 572 02 89 GĂ&#x201C;RA â&#x20AC;&#x201C; VITA, ul. GĹ&#x201A;ogowska 1a, tel. 65 543 38 33 PR

65 66 6D 6E 67 6F 6G

Pogotowie Ratunkowe â&#x20AC;&#x201C; 999 Policja â&#x20AC;&#x201C; 997 StraĹź PoĹźarna â&#x20AC;&#x201C; 998 Pogotowie Gazowe â&#x20AC;&#x201C; 992 Pogotowie Energetyczne â&#x20AC;&#x201C; 991 Telefon alarmowy â&#x20AC;&#x201C; 112 StraĹź Miejska w Lesznie â&#x20AC;&#x201C; 986, 65 529-82-00 (w godz. 7-15) Infolinia AIDS â&#x20AC;&#x201C; 65 520-56-15 Miejski ZakĹ&#x201A;ad Komunikacji w Lesznie â&#x20AC;&#x201C; 65 529-93-46 Miejskie PrzedsiÄ&#x2122;biorstwo WodociÄ&#x2026;gĂłw i Kanalizacji w Lesznie â&#x20AC;&#x201C; 994 (caĹ&#x201A;odobowo), 65 529-83-32 (pon.-pt. godz. 6-21) Informacja PKP â&#x20AC;&#x201C; 197-57 dla abonentĂłw TPSA i (042) lub (022) 194-36 dla abonentĂłw pozostaĹ&#x201A;ych operatorĂłw Informacja PKS - 703 203 295 (1,28 zĹ&#x201A; z VAT), dla sieci GSM *713 12 (Era, Orange, Plus GSM - 1,22 zĹ&#x201A; z VAT) Informacja Gospodarcza GLOB â&#x20AC;&#x201C; tel. 194-34, tel./fax 65 5-270-270 Netsoft â&#x20AC;&#x201C; komputery â&#x20AC;&#x201C; 65 528-82-01 SITI TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 529-24-96 OSĹ ONKA TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 5-200-200, SMS 691 200 220 ABC TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 526-71-70 (caĹ&#x201A;odobowe) ZTP TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 520-64-64, 65 529-40-50 RADIO TAXI HABA â&#x20AC;&#x201C; Eska ÂŽ 196-25, 528-11-01 (czynne caĹ&#x201A;Ä&#x2026; dobÄ&#x2122;, u nas najtaniej) TELE TAXI - 65 520-03-30, 605 89 03 30 (caĹ&#x201A;odobowo) MEGA TAXI 65 520-72-07 JAMAR TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 526-85-66 (czynne caĹ&#x201A;Ä&#x2026; dobÄ&#x2122;, co 10 kurs gratis) TELâ&#x20AC;&#x201C;TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 526-22-62 (co 11 kurs gratis do 5 zĹ&#x201A;) TORA TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 529-20-31 (co 11 kurs do 5 zĹ&#x201A; gratis od 5 do 22) TAXI BAGAĹťOWE â&#x20AC;&#x201C; tel. 601 571 516 UsĹ&#x201A;ugi bagaĹźowoâ&#x20AC;&#x201C;transportowe â&#x20AC;&#x201C; 601 562 762 Pomoc drogowa â&#x20AC;&#x201C; 65 529-71-70 Kompleksowe UsĹ&#x201A;ugi Pogrzebowe â&#x20AC;&#x201C; tel. 693 372 813 (caĹ&#x201A;odobowo) ZakĹ&#x201A;ad UsĹ&#x201A;ug Pogrzebowych â&#x20AC;&#x201C; 65 520-91-00, 609 205 982 (caĹ&#x201A;odobowo) Korty â&#x20AC;&#x17E;Akwawitâ&#x20AC;? â&#x20AC;&#x201C; 65 529-90-91, Korty â&#x20AC;&#x17E;Ä&#x2020;wiczniaâ&#x20AC;? â&#x20AC;&#x201C; 607 519 543 Korty MOSiR (stadion) â&#x20AC;&#x201C; 65 520-56-40 BezpĹ&#x201A;atna infolinia dla pacjentĂłw w ramach NFZ â&#x20AC;&#x201C; 800 800 805


SPORT

21

KARATE

Wystąpili w Jarogniewicach Zawodnicy Klubu Karate Gottsu Kościan nie tylko trenują i startują w zawodach, ale również przybliżają innym, czym jest karate. Ostatnio zaprezentowali swoje umiejętności i objaśniali filozofię tego sportu mieszkańcom Domu Pomocy Społecznej w Jarogniewicach.

Fot. archiwum V Zawodnicy Rawickiego Klubu Karate Surem rozpoczęli sezon startowy biorąc udział w turnieju w Cieszkowie koło Krotoszyna. Zdobyli w nim aż 11 medali, większość brązowych. Agata Wojciechowska brąz kata rocznika 2005, Izabela Szurowska srebro kata i srebro kumite rocznika 2003, Antoni Krasowski brąz kumite i brąz kata roczników 2002-03, Aleksander Krasowski brąz kata i kumite rocznika 2001, Igor Glina brąz kumite rocznika 2001, Jakub Podlewski brąz kata rocznika 2000, Przemysław Zdybel brąz kata rocznika 1999 i Joanna Jurkowska brąz kata juniorek. Ze skromnej, pięcioosobowej ekipy Gottsu Kościan tylko jedna osoba wróciła bez medalu. Złoty zdobył Tomasz Walkowiak, srebrne wywalczyli: Katarzyna Posała i Jakub Górecki, natomiast brązowy – Nadia Frąckowiak. (ceg)

Fot. D. Borowski V Karatecy Gottsu Kościan demonstrowali swoje umiejętności.

Karatecy zostali zaproszeni przez Klub Ludzi Ciekawych Świata „Gaja”, działający w Domu Pomocy Społecznej w Jarogniewicach. Najpierw prezes Dariusz Borowski, krótko omówił historię klubu i jego obecną działalność. Potem Maurycy Wawrzyniak - wiceprezes klubu ds. sportowych i jednocześnie trener - przybliżył czym jest karate. Nie było to zadanie łatwe, nawet dla tak doświadczonego szkoleniowca, który karate zgłębia już od kilku dziesiątek lat. Wśród pensjonariuszy DPS w Jarogniewicach są bowiem osoby niedowidzące, a także

całkowicie niewidome czy głuche. Przekazanie informacji nie było więc proste. Trener jednak znakomicie sobie z tym poradził. Jego wypowiedzi przeplatały pokazy w wykonaniu zawodników kościańskiego klubu: Magdaleny Godlewskiej, Bartosza Góreckiego, Jakuba Góreckiego, Julii Kaczmarek, Dominiki Ludwiczak, Marty Michalewicz, Patryka Nowaka i Michaliny Stachowiak. Zresztą występy karateków były też dodatkowo objaśnianie przez Maurycego Wawrzyniaka. Potem zawodnicy i trener odpowiadali na liczne pytania. Dodatko-

wą atrakcją była możliwość obejrzenia medali i pucharu (z mistrzostw świata, wywalczonych przez Maurycego Wawrzyniaka, gdy jeszcze był czynnym zawodnikiem), ochraniaczy, tarcz i treningowej maty, zwanej tatami oraz repliki miecza samurajskiego. Osoby niewidzące mogły dotknąć tych przedmiotów, a pozostałe oglądały je z żywym zainteresowaniem. Wszyscy goście, czyli wyżej wymienieni oraz Radosław Michalewicz - wiceprezes ds. organizacyjnych Klubu Karate Gottsu Kościan, wpisali (dab) się do pamiątkowej księgi.

JUDO

Rawiczanie z medalami Zawodnicy UKS Tad-Len Olimp Rawicz startowali w Mistrzostwach Wielkopolski Dzieci, Młodzików i Juniorów Młodszych, Turnieju o Puchar Wójta Gminy Kaczory oraz w szkolnych mistrzostwach województwa. Z wszystkich imprez przywieźli medale. W wielkopolskim czempionacie w Poznaniu startowało sześcioro reprezentantów Olimpu. Złote medale w młodzikach zdobyli Dominika Gubańska (+70 kg) i Arkadiusz Stachowski (+81 kg), srebrny w kat. dzieci Weronika Fiebig (42 kg), brązowy w kat. dzieci Aleksandra Jabłońska (33 kg). Piąte miejsce zajęli Sebastian Karkosz (kat. dzieci, 30 kg) i Tobiasz Szynalski (junior młodszy, 66 kg). W turnieju w Kaczorach rawiczanie startowali w kategorii dzieci i juniorów młodszych. Srebro zdobyły Dominika Gubańska (juniorka młodsza, +70 kg) i Weronika Fiebig (kat. dzieci, 42 kg), brąz Seweryna Bochniak (kat. dzieci, 42 kg). Piąte miejsce zajęli Sebastian Karkosz (kat. dzieci, 30 kg) i Aleksandra Jabłońska (kat. dzieci, 33 kg). – Zawody juniorów młodszych i młodzików potraktowaliśmy kontrolnie, jako przygotowania do najważniejszych imprez w tym roku – powiedział Dawid Szynalski, trener Olimpu. – Najmłodsi reprezentanci spisali się bardzo dobrze, toczyli z rywalami wyrównane pojedynki. W Indywidualnych Mistrzostwach Szkolnego Związku Sportowego „Wielkopolska” w kategorii uczniów szkół podstawowych rawiczanie zdobyli 5 medali. Złoty w kat. 55 kg wywalczyła Antonina Kędzia z SP 3 w Rawiczu. Brązowe: Aleksandra Jabłońska z tej samej szkoły (33 kg), Barbara Jarczewska z SP

Fot. J.Kuik V Zespół Szkół Technicznych w Lesznie zorganizował integracyjny turniej piłkarski, na który zaprosił gimnazjalistów z naszego regionu. Bezkonkurencyjni okazali się reprezentanci Gimnazjum nr 1 w Gostyniu. Drugie miejsce zajęli gospodarze, a trzecie drużyna Zespołu Szkół w Kąkolewie. Jednym z celów imprezy była promocja szkoły.

nr 6 (50 kg), Seweryna Bochniak z tej samej szkoły (41 kg) i Sebastian Karkosz także z „szóstki” (30 kg). Piąta była Weronika Fiebig z SP nr 3 (41 kg), siódmy Jonasz Osiecki z tej samej szkoły (45 kg).

J.W.

Fot. archiwum V Uczniowie, którzy startowali w indywidualnych mistrzostwach Wielkopolski szkół podstawowych.

Fot. J.Witczak V Uczniowie Szkoły Podstawowej w Jutrosinie zostali kolejny raz mistrzami rejonu leszczyńskiego w szkolnych rozgrywkach siatkówki. W finale rejonowym rozegranym w Jutrosinie startowało pięć zespołów. Poza gospodarzami – SP nr 3 w Kościanie, SP nr 9 w Lesznie, SP nr 5 w Gostyniu i SP nr 1 w Wolsztynie. Jutrosinianie wygrali wszystkie mecze. Drugie miejsce zajęła SP nr 1 w Wolsztynie, trzecie – SP nr 9 w Lesznie, czwarte SP nr 5 w Gostyniu. Mistrzowie rejonu (na zdjęciu) trenowani przez Tomasza Matysiaka grali w składzie: Mateusz Sroczan, Marcin Naskręt, Jan Pawlak, Kacper Plewa, Karol Knop, Bartosz Buliński, Artur Grzelczak, Mateusz Waściński, Patryk Jankowiak i Mateusz Świątek. Szkoła z Jutrosina będzie reprezentowała nasz rejon w finale wojewódzkim rozgrywek.


SPORT

22 BOKS, KICKBOXING

KOSZYKÓWKA

Odjechał rowerem Baraże nie dla Obry To był bardzo udany weekend dla reprezentantów Polonii 1912 Astromal Leszno. Zdobywali medale w mistrzostwach Polski kobiet w boksie oraz krajowym czempionacie kadetów w kickboxingu. Panie rywalizowały w Lublinie. Odbyła się tam 13. edycja MP w boksie. Leszczynianka Aleksandra Banak wywalczyła brązowy medal w kategorii 57 kg. W pojedynku o finał uległa Sandrze Kruk z Kontry Elbląg. Jej młodsi koledzy klubowi rywalizowali w kickboxingu w krajowym czempionacie w Muszynie. W pierwszym dniu imprezy na podium w light-contakcie stanęli: Jacek Ludwiczak (57 kg), Dominik Walkowiak

(63 kg) i Mikołaj Mańka (37 kg) – wszyscy na najwyższym stopniu, srebro zdobył Krzysztof Benier (52 kg), a brąz Piotr Błaszczyk (47 kg). Warto wspomnieć, że Mańka został najlepszym zawodnikiem turnieju i w nagrodę otrzymał rower. W drugim dniu rozgrywano turniej w formule kick-light. W nim medale wywalczyli: złoto Mikołaj Mańka (37 kg) srebro Piotr Błaszczyk (47 kg), Krzysztof Benier (52 kg), Jacek Ludwiczak (57 kg) i Dominik Walkowiak (63 kg) oraz brąz Tomasz Jabłkowski (69 kg). W klasyfikacji drużynowej leszczynianie w obu formułach zajęli drugie miejsce. (ceg)

FUTSAL

Reprezentacja w Racocie

Fot. D. Borowski  Migawka z meczu.

W Racocie, w dniach 6-10 marca, odbyło się pierwsze w historii zgrupowanie reprezentacji Polski kobiet w futsalu. W gronie wybranych przez trenera Piotra Siudzińskiego i jego asystenta Wojciecha Weissa znalazła się Milena Bączyk, zawodniczka Akademii Futsal Club Kościan, mieszkanka Nacławia koło Kościana. Pytany o to, dlaczego na miejsce zgrupowania wybrano Racot, Bogdan Duraj, wiceprzewodniczący Komisji ds. Futsalu i Piłki Plażowej PZPN, odpowiedział: – Oferta stąd była bardzo korzystna. Na dodatek zadziałali trenerzy reprezentacji futsalowej mężczyzn, którzy są z Poznania. W waszym

województwie ta dyscyplina fajnie się rozwija. W sobotę reprezentacja rozegrała pierwszy mecz kontrolny z Akademią Futsal Club Kościan. Wygrały kadrowiczki 13:0, które prezentowały wysoki poziom. Poproszony o ich ocenę i najbliższe plany Bogdan Duraj stwierdził: – Te dziewczyny mają „papiery na granie”. Jestem pozytywnie zaskoczony ich przygotowaniem i poziomem gry. W poniedziałek jadę do Warszawy przekazać PZPN informacje o reprezentacji. Teraz trzeba będzie spróbować zagrać mecz międzypaństwowy. Piłka kobieca jest najdynamiczniej rozwijającym się (dab) sportem w Europie.

Basket Club Obra Kościan nie zagra w barażach o awans do II ligi. Zdecydowała o tym wyjazdowa porażka z Tarnovią Tarnowo Podgórne. Kościaniacy przegrali sobotni pojedynek w Wielkopolskiej Lidze Seniorów 57:81. – Na mecz nie mógł pojechać Waldek Kabat, do tego w pierwszej kwarcie poważnej kontuzji nabawił się Wiktor Wizerkaniuk, który skręcił kolano. To nam podcięło skrzydła. Bez dwóch zawodników, którzy razem w sezonie zdobywają

ŻUŻEL

Jeździli w Anglii Darcy Ward wygrał niedzielny turniej żużlowy z okazji 10-lecia startów Fredrika Lindgrena w barwach „Wilków” z Wolverhapton. O zwycięstwie Australijczyka zdecydował bieg dodatkowy, w którym pokonał Hansa Andersena. Obaj mieli na koncie po 13 punktów. Jedno „oczko” mniej zgromadził jubilat. Nowy obcokrajowiec Unii Leszno, gospodarz imprezy, zajął ostatecznie trzecie miejsce. Niezbyt dobrze radzili sobie w Anglii dwaj Polacy. Krzysztof Kasprzak był 11. z 7 punktami na koncie, a Adam Skórnicki ostatni z dorobkiem zaledwie 1 „oczka”. Znacznie lepiej spisał się doskonale znany w Lesznie Troy Batchelor. Australijczyk uplasował się na 6. (ceg) pozycji z 9 punktami.

SZERMIERKA

Puchar Polski W stolicy Dolnego Śląska odbyły się drugie w tym sezonie zawody zaliczane do klasyfikacji Pucharu Polski seniorów. W niedzielnym turnieju wystąpiło 75 zawodników, cała krajowa czołówka, w tym reprezentanci dwóch leszczyńskich klubów – dodajmy, w większości juniorzy młodsi lub juniorzy. Najlepiej z nich spisał się Bartosz Cegielski, który dotarł do 1/16 finału. Przegrał w nim z Radosławem Pietrusiewiczem (Wrocławianie) 9:15. Ostatecznie zajął 26. pozycję. Miejsca pozostałych naszych zawodników: 36. Piotr Niedzielski (Polonia 1912 Astromal), 59. Mateusz Gluma (IKS Jamalex), 61. Mikołaj Wietrzykowski (Polonia), 64. Mikołaj Rygus (Polonia), 70. Łukasz Niedzielski (Polonia) i 72. Radosław Rybiński (IKS Jamalex). W turnieju wystąpiło też dwóch florecistów wywodzących się z Leszna, a broniących barw innych klubów. Mowa o Bartoszu Łukowskim (AZS-AWF Warszawa), który był 16. i Patryku Kolaku (AZS-AWF Poznań) – 40. Ten drugi przegrał w 1/32 z niedawnym kolegą klubo(ceg) wym, Cegielskim, 12:15.

40 punktów na mecz, nie mieliśmy argumentów. Jednak mimo to nie można odmówić chłopakom woli walki. Próbowaliśmy do samego końca, lecz zawodziła skuteczność. Nie trafiliśmy aż szesnastu rzutów osobistych, słabo też trafialiśmy za trzy punkty – powiedział trener Mateusz Skrzypczak. Punkty dla Obry zdobyli: Przygocki 23, Ciążkowski 18, Stanisławiak 6, Ratajczak i Stróżyński po 3, Smoczyk 2, Konieczny i Szymkowiak po 1. Polonia 1912 Astromal swój kolejny mecz rozegrała ponownie już w środowy wieczór. Tym razem zmierzyła się u siebie z drużyną z Konina. Gości poprowadził do zwycięstwa doskonale znany

w Lesznie Tomasz Grabianowski. Były zawodnik i szkoleniowiec leszczyńskiego klubu, a także UKKS 2000, zdobył w Trapezie 12 pkt. Poloniści dobrze rozpoczęli spotkanie i po pierwszej kwarcie wygrywali 17:13. W drugiej rywale odrobili straty i na przerwę schodzili z przewagą jednego „oczka”. Po zmianie stron zwiększyli jeszcze różnicę i wygrali ostatecznie 64:54. Punkty dla Polonii: Żeleźniak 18, Samól 13, Kenkel 12, Niedzielski 6 i Zachacz 5. Porażki doznali też w weekend koszykarze drugoligowego WSTK Wschowa. W sobotę podopieczni Jędrzeja Jankowiaka przegrali w Gliwicach z GTK 55:79, mając najlepszych strzelców w osobach: Jaworskiego 15, Chodkiewicza i Matuszewskiego po 10. (ceg), (dab)

KOSZYKÓWKA

Już po sezonie Koszykarki Tęczy Leszno zakończyły w niedzielę rozgrywki II ligi. W ostatnim meczu przegrały w Poznaniu z MUKS-em 37:64. Istotny wpływ na wynik spotkania miała kontuzja odniesiona na rozgrzewce przez Olgę Szymczak. – Zawodniczka trafiła do szpitala z podejrzeniem zerwania więzadła w nodze – powiedział nam Krzysztof Zajc, szkoleniowiec drużyny.

To niezbyt dobrze wpłynęło na zespół, który wyraźnie uległ poznaniankom. Inna sprawa, że tym razem na parkiecie przebywały głównie najmłodsze zawodniczki Tęczy. Punkty zdobyły: Krysiewicz i Pietrzak po 6, Skrzypińska 5, Iradzka i Moszak po 4, Komorowska, Łodziewska i Brambor po 2, Lubińska 1. (ceg)

KRĘGLARSTWO

Pełna rehabilitacja Kręglarze Polonii 1912 Astromal Leszno zrehabilitowali się za słaby, ubiegłotygodniowy występ w lidze. Tym razem pewnie pokonali u siebie sąsiada zza miedzy – Start Gostyń 8:0, w kręglach 3612:3328. Osiągnięty przez nich wynik jest drugim w historii uzyskanym na obiekcie przy Strzeleckiej. Średnia

to ponad 600 pkt w drużynie. Na dorobek ten zapracowali: A. Szulc 578, B. Włodarczyk 608, M. Chudy 600, M. Konopka 609, P. Kieliba 626 i M. Szulc 591. W ekipie Startu punktowali: P. Mendyka i J. Michalak 540, P. Katarzyński 544, J. Osiewicz 602, T. Piotrowiak 567, K. Sellmann 540 i P. Stachowiak 535. (ceg)

Fot. E. Baldys  Mikołaj Konopka zdobył w derbowym pojedynku dla Polonii 609 pkt.


23

SPORT KOSZYKÓWKA

Trapez w kolorze Tęczy Żeński basket dominował w czwartkowe popołudnie i wieczór w leszczyńskiej hali Trapez. Odbyła się tam gala młodzieżowej koszykówki, w której wzięła udział ponad setka dziewcząt z MKS Tęcza. Na parkiecie pojawiły się wszystkie młode zawodniczki klubu, od tych grających w mini-koszykówkę po kadetki - w sumie ponad setka dziewcząt. Na trybunach zasiadło sporo widzów, wśród których byli rodzice i dziadkowie zawodniczek, a także szkolni koledzy i koleżanki. Nie zabrakło też najzagorzalszych fanów żeńskiego basketu, których w Lesznie nie brakuje.

Z myślą o nich przygotowano liczne atrakcje. Były prezentacje wszystkich młodzieżowych zespołów, klubowe stoiska z plakatami i kalendarzami, pokaz cheerleaderek, konkursy dla widzów, a także coś słodkiego do przekąszenia. Ponieważ impreza odbyła się tuż przed Dniem Kobiet wszystkim paniom, i tym większym i tym mniejszym, wręczono tulipany.

Na zakończenie imprezy odbył się mecz młodziczek starszych Tęczy ze Startem SGB Olimp Rawicz, kończący ich zmagania w lidze wojewódzkiej. Wygrały leszczynianki 64:22, pieczętując tym samym awans do rozgrywek strefowych mistrzostw Polski. W najbliższy weekend zagrają spotkania w Szczecinie, Kołobrzegu i Kosza(ceg) linie.

Fot. E. Baldys ▲– Teraz stawiamy na młodzież – mówi prezes Tęczy Stefan Pielech.

KOSZYKÓWKA

Bylibyśmy w ósemce ekstraklasy! Rozmowa ze Stefanem Pielechem, prezesem MKS Tęcza Leszno

▲To tylko jedna z kilku grup trenujących w leszczyńskiej Tęczy.

Fot. E. Baldys

PIŁKA HALOWA

Znów byli najlepsi Drużyna Kowalski Nietążkowo po raz trzeci wygrała finał Zimowej Wielkopolskiej Spartakiady LZS w piłce halowej. Okazała się najlepsza w turnieju w Środzie Wielkopolskiej. Zespół z Nietążkowa po raz czwarty z rzędu wystąpił w finale reprezentując powiat kościański i trzeci raz wygrał. Drużyna Kowalski jak burza przemknęła przez wszystkie etapy eliminacji i pewnie awansowała do finału Spartakiady LZS. W Środzie Wielkopolskiej na nasz zespół czekały reprezentacje z Krotoszyna,Wągrowca oraz Wrześni - zwycięzcy eliminacji regionalnych. Turniej rozgrywano systemem pucharowym. Zespół z Nietążkowa trafił w półfinale na Krotoszyn, gromiąc rywali aż 9:1. Drugą parę tworzyły ekipy Wągrowca oraz Wrześni. Ci pierwsi wygrali 3:0 i tym samym zostali drugim - obok Kowalskiego - finalistą. Decydujące starcie było bardzo emocjonującym widowiskiem, toczonym w szybkim tempie. Na początku drużyny grały asekuracyjnie i do przerwy był remis. Po zmianie stron drużyna Kowalskiego szybko objęła prowadzenie. Rywale odpo-

wiedzieli golem, ale po rzucie rożnym zrobiło się 2:1, a później nawet 3:1. Piłkarze z Wągrowca znów zdobyli kontaktową bramkę, jednak

ostatnie słowo należało do Kowalskiego. Wynik spotkania ustalił Rafał Kaźmierczak na 2 minuty przed (ceg) końcem.

Fot. archiwum ▲Drużyna Kowalski Nietążkowo wystąpiła w składzie: Mariusz Grobelny, Artur Nowicki, Sławek Kowalski, Rafał Kaźmierczak, Kamil Kowalski, Tomasz Bajsztok, Miłosz Grzelak, Krzysztof Peszel i Łukasz Biały.

– Po sześciu latach występów w ekstraklasie drużyna zaczęła praktycznie od zera, czyli gry w II lidze, która jest najniższym szczeblem rywalizacji w żeńskiej koszykówce. Sezon zakończyła w środku tabeli grupy zachodniej. – Wynik na pewno nie zadowala w pełni zarządu i kibiców. Nikt jednak nie obiecywał cudów. Graliśmy takim zespołem, jaki mieliśmy. Zawodniczki miały się przede wszystkim ogrywać i zdobywać doświadczenie przy dwóch starszych koszykarkach. Jak widać potrzeba jeszcze sporo pracy, aby stworzyć ekipę choćby na miarę I ligi. – Czy zapukamy do niej w przyszłym roku? – Założenia są oczywiście takie, aby jak najszybciej grać wyżej, co najmniej na poziomie tej I ligi. Czy to nastąpi już w przyszłym sezonie, tego nie wiem. To zależy do wielu czynników, przede wszystkim tych finansowych, a więc wsparcia sponsorów i miasta, które było nam zawsze życzliwe. Wiemy, jak trudne są teraz czasy. Jesteśmy jednak dobrej myśli. – Kilka lat temu, jeszcze przed awansem do krajowej elity, padały konkretne deklaracje ze strony klubowych działaczy: Za dwa lata ekstraklasa będzie nasza – pisaliśmy na pierwszej stronie „ABC”. Wtedy to się udało. Jak będzie teraz? – Teraz naszym głównym celem jest rozwój sportu młodzieżowego, gdyż to właśnie na jego bazie chcemy budować klub i wrócić do elity. – Śledzi pan rozgrywki ekstraklasy? – Oczywiście. – Nie żal panu trochę, że wśród

najlepszych drużyn w Polsce nie ma już Tęczy? – Pewnie że żal. Uważam bowiem, że z tym zespołem, który mieliśmy w poprzednim sezonie bylibyśmy w obecnych rozgrywkach w ósemce, czyli fazie play–off. Ja cieszę się z tego, że kończąc przygodę z ekstraklasą, z której – przypomnę nie spadliśmy, a musieliśmy się wycofać ze względów finansowych – nie pozostawiliśmy po sobie żadnych długów. – Poziom ekstraklasy zdecydowanie się obniżył. – Zgadza się i tym bardziej szkoda, że w niej nie gramy. Kluby zbiedniały i to ma odbicie w poziomie ligi. Stąd biorą się duże dysproporcje i wysokie wyniki poszczególnych meczów. Teraz zdecydowanie łatwiej jest utrzymać się w krajowej elicie niż do niej awansować. – Czwartkowa gala z udziałem tęczowej młodzieży to kolejna, świetna promocja żeńskiego basketu w mieście. – Zdecydowanie tak. Zebraliśmy w Trapezie wszystkie grupy młodzieżowe. Staramy się łączyć szkoły i tworzyć silne zespoły w poszczególnych grupach wiekowych. Odzwierciedleniem tej pracy wykonywanej przez trenerów i nauczycieli jest właśnie ta gala. – Ile tych młodych dziewcząt gra w tej chwili w koszykówkę. – Mamy w klubie około 150 zawodniczek. Nam nie pozostaje nic innego, jak życzyć sukcesów na krajowych parkietach, najpierw tych młodzieżowych, a później seniorskich, z powrotem do ekstraklasy włącznie. (ceg)

Gazeta „ABC”, 64–100 Leszno, ul. Słowiańska 63, tel. 65 529–25–40, 65 529–47–27, tel./fax 65 529–48–81. Redaguje zespół: Edward Baldys – fotoreporter, Dariusz Cegielski – z–ca redaktora naczelnego, Elżbieta Curyk–Sierszulska, Łukasz Domagała, Jacek Kuik, Lidia Lewandowska, Lidia Matuszewska, Antoni Neczyński – redaktor naczelny, Andrzej Przewoźny – sekretarz redakcji, Jacek Witczak, Mirosław Wlekły, Kinga Zydorowicz, współpracownicy: Dariusz Borowski, Łukasz Zalesiński. Wydawca: Leszczyńska Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o., ul. Słowiańska 63, 64–100 Leszno. Druk: Drukarnia POLSKAPRESSE Sp. z o.o., Oddział Poligrafia, ul. Malwowa 158, 60–175 Skórzewo k.Poznania, tel. 61 814–85–10. ISSN 1231–9082


Sport ŻUŻEL

Zaczynamy nowy sezon. Mistrzowski? – Przedstawiamy wam przyszłego mistrza Polski – mówił w piątkowy wieczór do kibiców Józef Dworakowski, prezes leszczyńskiego klubu. Na lotnisku Centralnej Szkoły Szybowcowej odbyła się oficjalna prezentacja drużyny FOGO Unia Leszno. Dworakowski odchodzi Mimo przenikliwego chłodu i powrotu zimy, w lotniskowym hangarze stawiło się kilkuset fanów biało–niebieskich. – Dzisiaj zaczynamy sezon 2013 – mówił do zebranych prowadzący prezentację. Szef „Byków” podziękował za przybycie i zachęcał kibiców do bycia z klubem przez cały najbliższy sezon. Jego zdaniem... mistrzowski. – Pamiętacie prezentację z 2007 roku? Wtedy też było bardzo zimno. A co się później stało? Zdobyliśmy mistrzostwo Polski. Teraz też o to powalczymy. Prezes Dworakowski zapowiedział, że po tym sezonie definitywnie rezygnuje ze stanowiska prezesa klubu. Na scenie pojawiła się jedenastka żużlowców, którzy w tym roku bronić będą barw FOGO Unii. Jako pierwsi najmłodsi zawodnicy drużyny: Daniel Kaczmarek, Marcin Nowak i Michał Piosicki. Pytani o cele na ten sezon zgodnie odparli, że chcą zdobywać doświadczenie. Zdają sobie sprawę, jak trudno będzie im wskoczyć do składu. – Chyba tylko wskutek kontuzji któregoś z kolegów, ale nikomu tego nie życzę – wyznał Michał Piosicki. Marcin Nowak będzie jeździł w charakterze gościa w Ostrovii Ostrów Wielkopolski, a Daniel Kaczmarek zdradził, że i tak jest jeszcze zbyt młody, aby startować w Enea Ekstralidze. Ma dopiero 15 lat.

Samotny Michelsen Fanki leszczyńskiego klubu głośnym piskiem przywitały nowy nabytek „Byków” – Mikkela Michelsena. Bardzo uradowała ich wiadomość przekazana przez młodego Duńczyka. – Jestem singlem. Dodał też, że do Leszna przyjechał głównie po naukę i wie, że niezbyt często będzie pojawiał się na razie w składzie drużyny. Bracia Pawliccy przekazali wszystkim obecnym na lotnisku paniom gorące życzenia z okazji Dnia Kobiet. Przy okazji prezentacji

wyszło na jaw, że obaj są wielkimi fanami futbolu, zwłaszcza hiszpańskiego. Piotr kibicuje jednak Realowi, a Przemek Barcelonie. – Czasem jest w domu gorąco z tego powodu. Moim idolem jest bowiem Ronaldo, a Przemka Messi – powiedział Piotr Pawlicki. Tobiasz Musielak po raz kolejny potwierdził, że rezygnuje z występów w Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów. Przyznał, że nie boi się presji związanej z tym, iż z Piotrem uważani są za najmocniejszą juniorską parę w Enea Ekstralidze. Potwierdził to także młodszy z braci. – Z Tobiaszem jesteśmy dobrymi kumplami, świetnie rozumiemy się nie tylko na torze. Dobra atmosfera z pewnością nam pomoże i postaramy się wygrywać wszystkie biegi młodzieżowe. Trener Roman Jankowski wyraził zadowolenie z pierwszych jazd treningowych. Zaprosił kibiców na sparingi i dodał: – Dobrze przepracowaliśmy okres przygotowawczy. Mamy zespół głodny sukcesu, który zawsze stara się walczyć o najwyższe cele.

I tak nie słucha W dwóch nowych rolach wystąpi w tym sezonie Przemek Pawlicki. Pierwsza z nich to rola seniora, a druga kapitana drużyny. Czy temu podoła? – Do tej pory też pomagałem chłopakom, więc mam nadzieję, że i tym razem podołam zadaniu – wyznał Przemek Pawlicki. Na pytanie o szczególne względy w tej kwestii dla brata odparł: – On jest młodszy, a wiadomo jak to jest z młodszym rodzeństwem. Ja mu coś mówię, a on i tak robi swoje. Tradycyjnie już największą owację fanów zebrał Damian Baliński. Dla popularnego „Bally`ego” będzie to dwudziesty, jubileuszowy sezon w barwach Unii. – Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Dlatego nie kusiło mnie żeby zmieniać klub. Był wprawdzie jeden taki moment, ale gdy stery objął prezes Dworakowski pomysł się szybko ulotnił – zakomunikował Damian Baliński.

Jak powiedział jeszcze wszystko przed nim, czuje się młody i na pewno tanio skóry nie sprzeda, mimo nacisków ze strony młodzieży. Kibice dowiedzieli się też dlaczego leszczyński klub wybrali dwaj doświadczeni Skandynawowie. – Jeżdżę już jakiś czas w Polsce i to i owo o Lesznie słyszałem. Były to zawsze dobre opinie. Powstał tu młody team z dużym potencjałem, stąd taki a nie inny wybór – zdradził Fredrik Lindgren. Zapewnił też, że zrobi wszystko i będzie próbował dobre starty w cyklu Grand Prix przełożyć na równie udane występy w polskiej lidze, co do tej pory nie zawsze mu się udawało. Dobrej myśli jest też Kenneth Bjerre. – Ten sezon powinien być dla mnie lepszy. Muszę wrócić do sprawdzonych wcześniej ustawień sprzętu. Jeśli chodzi o Unię, to jestem pewien, że jeśli tylko ominą nas kontuzje awansujemy do play-off. Podobnie myśli ostatni z nowych nabytków „Byków”. – Ja wybrałem Leszno, bo znałem już wcześniej chłopaków i wiedziałem, że to ambitni i waleczni zawodnicy. I to się potwierdza. Mamy naprawdę ciekawy zespół, który może sporo namieszać – uważa Grzegorz Zengota.

Fot. 3 x E. Baldys V Na lotnisku zjawiło się około pół tysiąca fanów biało-niebieskich.

V Kibice skorzystali z okazji do zebrania autografów i zrobienia zdjęć z zawodnikami.

Złote Byki Przy okazji piątkowej prezentacji kibice dowiedzieli się o partnerze technicznym FOGO Unii, który ubiera zespół w sprzęt pozameczowy, a także poznali wyniki plebiscytu Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Unia Leszno na tzw. Złote Byki. Przydzielono je w kilku kategoriach. Najważniejsze z nich: Niespodzianka roku – 5. miejsce drużyny w lidze mimo braku lidera, Najlepszy mecz Unii – wyjazdowe zwycięstwo w Gorzowie, Rozczarowanie roku – odejście Jarka Hampela, Najlepszy zawodnik – Przemek Pawlicki, Najlepsza szarża – Damian Baliński, Honorowy Złoty Byk – toromistrz Stanisław Kaźmierczak. Więcej zdjęć na www.leszno24. pl w zakładce Galerie/Sport (ceg)

V Trzon nowej drużyny tworzyć będą: od lewej - G. Zengota, K. Bjerre, F. Lindgren, D. Baliński i Prz. Pawlicki.


Wiadomości Powiatu Rawickiego Gazeta „ABC”

Redaguje: Jacek Witczak e-mail: witczak@gazetaabc.pl

W Rawiczu od kwietnia wzrosną czynsze za mieszkania komunalne. Stawka bazowa podwyższona została z 5,79 zł za metr kwadratowy do 6,14 zł, czyli o 6 procent.

Znów podwyżka czynszów W mieście i gminie są 163 budyn- dratowy (o 4% w porównaniu do 40% więcej niż obecnie. Na wszelki ki. Wyłącznie komunalnych jest 96, poprzedniej). Wskaźnik wojewody wypadek jednak utrzymano zasadę, a wspólnotowych 67. W obu rodza- wynosił wtedy 3513 zł. Gdyby gmi- że czynsze nie mogą rosnąć więcej jach budynków jest 1348 mieszkań, na obliczyła od niego procentowo niż 10% rocznie. Skoro tak, to po co w tym we wspólnotowych 777 lo- (według planowanego 3%) stawkę gmina w ogóle wraca do skokowego kali. W kamienicach stanowiących bazową czynszu, wyniosłaby ona wzrostu czynszu obliczanego od wspólnoty mieszkaniowe 404 lokale aż 8,78 zł. Mając to na względzie, wskaźnika wojewody? Wszak wiasą własnościowe (wykupione od gmina obniżyła swój przelicznik domo, że kieszenie lokatorów tego gminy). Zatem w sumie w mieście procentowy do 1,97, co dało stawkę nie wytrzymają. i gminie wyłącznie komunalne są bazową czynszu we wspomnianej Zaległości czynszowe lokatorów 944 mieszkania. W ostatnich mieszkań komunalnych rosną latach sprzedano ponad 400 z każdą podwyżką czynszu. mieszkań. W następnych, co Na koniec 2008 r. wynosiły roku, planuje się sprzedawać 413.000 zł, na koniec 2010 do 18 mieszkań. Gmina zar. – 578.000 zł, na koniec mierza sukcesywnie wycofy2011 r. – 894.000 zł, a na wać swój udział ze wspólnot koniec 2012 r. już 941.290 mieszkaniowych, zwłaszcza zł. Na tę kwotę „składało się” w tych budynkach, gdzie 417 dłużników (dla porównabędą tylko pojedyncze lokale nia, na koniec 2011 r. 388). należące do niej. Z końcem ubiegłego roku zaGmina już prawie 6 lat dłużenie najemców mieszkań socjalnych wynosiło 96.000 temu przyjęła zasadę syszł (rok wcześniej 68.000 zł), tematycznego podnoszenia dłużników z takich lokali jest wysokości czynszu, uznając, 53 (54), czyli nadal ponad że stawka bazowa powinna połowa wszystkich zajmustanowić odpowiedni projących mieszkania socjalne cent tak zwanego wskaźnika (91). Na każdego wychodzi przeliczeniowego określająśrednio 1650 zł długu. Przy cego wartość odtworzeniową tym należy pamiętać, że lojednego metra powierzchni katorzy mieszkań socjalnych mieszkalnej. Taki wskaźnik płacą czynsz w wysokości ogłaszany jest przez woje1/4 stawki bazowej. Zatem wodę. Oblicza się od niego żeby „uzbierać” takie średnie odpowiedni procent i dzieli przez 12 (liczbę miesięcy zadłużenie, trzeba nie pław roku). Daje to wysokość cić komornego przez wiele stawki bazowej czynszu. miesięcy. W 2012 r. gmina Fot. J. Witczak złożyła do sądu przeciwko W Rawiczu miała ona stopniowo rosnąć i osiągnąć już  Gmina na bieżąco dokonuje przeglądów stanu notorycznym dłużnikom 92 w 2011 roku 3% wartości od- technicznego komunalnych kamienic. Wiele z nich pozwy na łączną kwotę zatworzeniowej 1 metra kwa- wymaga pilnych remontów. dłużenia 228.000 zł (w 2011 dratowego mieszkania. Ale r. 147 pozwów/280.000 zł) wskaźnik wojewody też stale rósł. wyżej wysokości 5,79 zł. i 6 pozwów o eksmisję dłużników (w Teraz, choć ludzie nie stali się 2011 r. 10). Do komornika złożyła 85 Ustalana na jego podstawie stawka czynszu byłaby horrendalna. Na po- zamożniejsi, gmina wróciła do pro- wniosków (w 2011 r. 90) o egzekucję czątku 2010 r., gdy stawka bazowa centowych skoków czynszu obli- długów. W zasadzie nie można ich miała wzrosnąć do 2,75% wskaźnika czanych na podstawie wskaźnika odzyskać. Gmina tłumaczy, że z czynszów wojewody, gmina zadecydowała wojewody. Obecnie wynosi on 3460 odstąpić od podwyżki czynszu, a na zł. W tym roku (po podwyżce od finansowane są remonty kamienic kwietnia) stawka i że potrzeb remontowych jest coraz przyszłość (gdyby Rawickie czynsze są bazowa czynszu bę- więcej. Jeśli podwyżki komornewojewoda dalej podnosił „swój” wskaź- jednymi z najwyższych dzie wynosić 2,13% go mają być receptą na uleczenie nik) ograniczyć wy- w okolicy. Stawki bazowe wskaźnika wojewo- problemu, to terapia nie zdaje egzady. W 2014 r. ma minu. Wystarczy zajrzeć do komusokość podwyżek w innych gminach: maksymalnie do 10% ● Bojanowo – 4,16 zł wynieść maksymal- nalnych kamienic. Wygląd wielu poprzedniej stawki ● Gostyń – 5,80 zł nie 2,50%, w 2015 z nich jest przerażający! W sprawie bazowej. W efekcie ● Leszno – 5,25 zł r. – maksymalnie podwyżek czynszów wciąż jednak nie osiągnięto zapla- ● Kościan – 6,50 zł 2,75%, w 2016 r. ma słyszymy taką samą formułkę. Ich osiągnąć 3% i mieć wzrost, a więc – co najłatwiejsze nowanej w 2011 r. maksymalnej procentowo stawki ten sam poziom w 2017 r. Nawet – drenaż kieszeni mieszkańców, bazowej (3% od wskaźnika woje- przy obecnej wysokości wskaźnika nie może być jedyną receptą na wojewody (a przez trzy następne sprostanie potrzebom remontowym. wody). Ostatnia podwyżka czynszu była lata zapewne on wzrośnie) te 3% Gmina idzie po najmniejszej linii na początku 2012 r. Stawka bazowa oznaczałoby stawkę bazową czynszu oporu. Tyle że opór mieszkańców wzrosła do 5,79 zł za metr kwa- w wysokości 8,66 zł! To prawie o (w postaci czynszowych dłużników) jest coraz większy...

Zabawki do Afganistanu Uczniowie kilkunastu szkół z powiatu oraz pracownicy Starostwa Powiatowego w Rawiczu włączyli się do akcji humanitarnej Wielkopolska dzieciom afgańskim. Celem akcji była zbiórka zabawek wśród przedszkolaków oraz uczniów podstawówek i gimnazjów. W powiecie zebrano ich mnóstwo –

aż 61 worków i 4 kartony. Zostały one zabrane ze Starostwa Powiatowego przez żołnierzy z jednostki wojskowej w Śremie. Będą przetransportowane do bazy Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Ghazni i trafią do podopiecznych sierocińców i najbiedniejszych szkół w tej J.W. afgańskiej prowincji.

J.W.

Wielkanocna wystawa W Muzeum Ziemi Rawickiej czynna jest Wielkanocna wystawa prezentująca rękodzieła twórców amatorów z Rawicza i okolicy. Można oglądać prace mieszkańców Domów Pomocy Społecznej w Pakówce i Osieku, podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej w Miejskiej Górce, członków Rawickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz autorów niezrzeszonych. Takie wystawy muzeum organizuje od kilku lat. Cieszą się one dużym zainteresowaniem twórców i zwiedzających. Gama zaprezentowanych prac jest olbrzymia. Można oglądać tradycyjne pisanki, kraszanki, jajka zdobione włóczką i innymi najwymyślniejszymi technikami, wycinanki, makatki, serwetki, koszyczki, stroiki, Fot. J. Witczak palmy, figurki kurczaczków  Na wystawie pokazano m.in. piękne i zajączków, kartki świątecz- origami. ne, misterne origami, rzeczy raz pierwszy postanowiły pokazać codziennego użytku oraz inne ręswoje rękodzieła. kodzieła. Ponadto dzieła ludowych – Wystawa świadczy o bogactwie rzeźbiarzy oraz plastyków amatorów. tradycji naszego regionu, pokazuje Autorom z całego powiatu nie ogromny potencjał twórczy mieszbrakowało pomysłowości w dobokańców powiatu – powiedział Jacek rze materiałów. Do wykonania prac Jarczewski, dyrektor Muzeum wykorzystali także papier, bibuZiemi Rawickiej. – Niektóre prace łę, sznurek, siano, watę, plastelinę, to prawdziwe dzieła sztuki. Emanuje glinę, bukszpan, wiosenne kwiaty, z nich pomysłowość, oryginalność ziarna itp. i kreatywność twórców. Autorami wielu prac są współpraWystawa potrwa do 24 marca. cujący już od jakiegoś czasu z muNiektóre z prezentowanych prac bęzealnym „Kramem artystycznym” dzie można kupić podczas Jarmarku twórcy i członkowie różnych stoWielkonocnego, który odbędzie się warzyszeń, ale na wystawie można J.W. w Niedzielę Palmową. obejrzeć także prace osób, które po

Sprzątajmy wszyscy Mieszkańcy Rawicza są zbulwersowani brudem panującym na ulicach miasta, zwłaszcza na deptakach, gdzie jeszcze niedawno pozostawały zbrylone resztki śniegu i błota. Zwracają na to uwagę także właściciele sklepów przy deptakach. – Powłoka błota wymieszanego ze śniegiem, której nie dała rady odwilż, zalegała przez kilkanaście dni – mówi jeden z nich. – Ludzie wnosili tę maź pod butami do sklepów. Często brudne są ławki na deptakach. Dlaczego gmina się tym nie interesuje? Dlaczego nie posprząta? Taki stan rzeczy i brak reakcji odpowiednich służb miejskich wystawia fatalną wizytówkę Rawiczowi. Skoro płacimy podatki, to oczekujemy dbałości o ulice.

Będą dyżurować Dziś, we wtorek, w godz. 17-18 w biurze Porozumienia Samorządowego przy ul. I. Buszy 5 w Rawiczu (I piętro) dyżur będą pełnili samorządowcy tego ugrupowania: Justyna Szajerka, Teresa Ząbczyńska (gminne radne), Maciej Osiński (po-

wiatowy radny) i Piotr Domaniecki (przewodniczący PS). Mieszkańcy mogą spotkać się z nimi i porozmawiać na tematy dotyczące miasta, gminy, powiatu, zgłosić interwencje czy też podzielić się swoimi probleJ.W. mami.

Władze Rawicza przyznają, że wraz z końcem zimy pojawił się problem czystości w mieście (dziwne, bo myśleliśmy, że problemem jest brud, a nie czystość). Zaznaczają jednak, że zwiększyła się nie tylko liczba osób narzekających na bród, ale i tych, którzy – mimo obowiązku – nie sprzątają przed swoimi posesjami. – Przestańmy traktować sprzątanie jak rzecz wstydliwą – mówi Tadeusz Pawłowski, burmistrz Rawicza. – Wszyscy mieszkańcy powinni włączyć się do wiosennego sprzątania. Tylko to sprawi, że w krótkim czasie Rawicz będzie czysty i nie będziemy musieli się go wstydzić. Dając przykład, gmina rusza z akcją sprzątania Rawicza. Do uprzątnięcia śmieci po zimie na „swoich” terenach zaangażuje skazanych. Z ich pomocą posprzątany zostanie rynek i deptaki. Współpraca z Zakładem Karnym ma być dobrym przykładem dla właścicieli i zarządców nieruchomości oraz szansą na posprzątanie miasta. Harmonogram oczyszczania miasta w ramach umowy z Przedsiębiorstwem Oczyszczania Miasta EKO znajduje się na www.rawicz.pl J.W.


20_2013