Issuu on Google+

leszno24.pl aktualne informacje z Leszna i powiatu leszczyńskiego

Przed piłkarską wiosną str. 22

¶ relacje z wydarzeń ¶ zapowiedzi imprez ¶ galerie zdjęć ¶ repertuar kin ¶ sport

Bajka bez happy endu Minitor w Dąbczu miał być wyjątkowym miejscem treningu młodych żużlowców. Po świetlanych wizjach pozostała ruina. str. 12-13

Kasa w fartuchu Większość świadków w sprawie chirurga dziecięcego Włodzimierza K. z Gostynia nie ma pojęcia, za co płacili setki złotych, ale nie czują się pokrzywdzeni str. 6-7

ABC

GOSTYŃ y GÓRA y KOŚCIAN y LESZNO y RAWICZ y WSCHOWA Nr indeksu 35077X

www.leszno24.pl

www.gazetaabc.pl

e-mail: abc@gazetaabc.pl

Nr 15 (2570) 25.02-27.02.2014 r. wtorek-czwartek cena 2,70 zł

(w tym 8% VAT)

Oto „Młodzi wyjątkowi”

W plebiscycie zorganizowanym przez Gazetę „ABC” i portal leszno24.pl wybraliśmy wyróżniających się młodych ludzi. Najwięcej głosów czytelników zebrały Katarzyna Krzymińska i Joanna Tuszyńska, wolontariuszki opiekujące się niepełnosprawnymi dorosłymi. str. 2

ul. Marcinkowskiego 1, 64-100 Leszno tel. 65 540 77 87 e-mail: bellavitaleszno@wp.pl Dla pierwszych pięćdziesięciu klientek rabat w wysokości 200 zł przy zakupie każdej sukni ślubnej.

Fot. E.Baldys

Twoje marzenia nas inspirują

V Na zdjęciu stoją od lewej: prezydent Leszna Tomasz Malepszy, sponsor głównej nagrody właścicielka Biura Podróży Eurotop Katarzyna Mencel-Zielińska, Wiktoria Buler, Patryk Moryson, Jakub Schwarz, redaktor naczelny „ABC” Antoni Neczyński, Renata Walczewska, Kacper Zieliński, Katarzyna Krzymińska, Dominika Bartosz, Joanna Tuszyńska, Przemysław Kowalski i Bartosz Kopeć. W dolnym rzędzie: dziennikarz „ABC” Michał Dudka i Krystian Dulski. Brakuje dwóch nominowanych nieobecnych na spotkaniu – Bartosza Wernera i Igora Leńskiego.


2

AKTUALNOŚCI

Podsumowanie plebiscytu „Młodzi wyjątkowi”

Zwycięstwo wolontariuszek PCK W leszczyńskim ratuszu odbyło się uroczyste podsumowanie plebiscytu Gazety „ABC” i portalu leszno24.pl „Młodzi wyjątkowi”. Najwięcej głosów czytelników zebrały Katarzyna Krzymińska i Joanna Tuszyńska, wolontariuszki opiekujące się niepełnosprawnymi dorosłymi. Przypomnijmy: przez dwa tygodnie czytelnicy mieli możliwość zgłaszania swoich kandydatur do plebiscytu. Spośród wszystkich zgłoszeń dziennikarze „ABC” wybrali dwanaście kandydatur, na które następnie czytelnicy – za pośrednictwem SMS-ów i kuponów zamieszczonych w „ABC” – oddawali swoje głosy. xxx Wyniki plebiscytu zostały ogło-

szone w trakcie uroczystego spotkania w leszczyńskim ratuszu. Oprócz nominowanych w plebiscycie udział w nim wzięli: prezydent Leszna Tomasz Malepszy, sponsor głównej nagrody – właścicielka Biura Podróży Eurotop Katarzyna MencelZielińska, przedstawiciele Telewizji Leszno oraz telewizji gimnazjalnej TV G1, a także organizatorzy plebiscytu reprezentujący Gazetę „ABC” i portal leszno24.pl Głównym punktem spotkania było ogłoszenie wyników plebiscytu. Najwięcej głosów czytelników i tym samym tytuł „Młodzi wyjątkowi 2014” otrzymały wolontariuszki PCK Katarzyna Krzymińska i Joanna Tuszyńska. W nagrodę wezmą udział w wycieczce do Amsterdamu, ufundowanej przez

TRIUMFATORZY PLEBISCYTU: I miejsce – Katarzyna Krzymińska i Joanna Tuszyńska II miejsce – Jakub Schwarz III miejsce – Renata Walczewska

Podziwiać i brać przykład Bić brawo to za mało. Pojmijmy przesłanie, jakie niosą swoim życiem i postawą. Jest co podziwiać i z kogo brać przykład. Wszyscy nominowani w plebiscycie są młodzi i bez dwóch zdań wyjątkowi. Bo któż może być dla nas większą inspiracją aniżeli niepełnosprawny młodzieniec świadomy postępu nieuleczalnej choroby, który resztkami sił walczy jak może o dobro innych. I stanowczo zapowiada, że nie przestanie. Co może motywować bardziej aniżeli postawa nastoletniego pasjonata, którego miłość do rowerów doprowadziła niemal do śmierci... a on – spoglądając strachowi w oczy – pomimo opinii i zaleceń lekarzy powrócił do czynnego uprawiania sportu jeszcze silniejszy i jeszcze bardziej zmotywowany. Mało tego, skutecznie rozwija i popularyzuje dyscyplinę, przez którą doświadczył wiele bólu i cierpienia.

Jaka postawa jest bardziej szlachetna od wolontariatu? Czy człowiek może obdarować drugiego czymś więcej aniżeli bezinteresowną pomocą i sercem na dłoni? Powinniśmy bić brawo osobom, które na pytanie „dlaczego?” odpowiadają „dla innych”. Czy jest coś bardziej spektakularnego od siły pasji popartej ogromnym zaangażowaniem, trudem pracy i nietuzinkową wizją? Kogo powinniśmy wspierać bardziej niż młodych ludzi kreujących lepszą przyszłość – nie tylko swoją, ale i naszą. I wreszcie, kogo powinniśmy postawić na piedestale, jeżeli nie młodzież potrafiącą obdarować innych cząstką siebie? Oscar Wilde mawiał: „Cała sztuka polega na tym, aby będąc sobą być kimś wyjątkowym”. Zatem Wy, nasi drodzy Młodzi wyjątkowi, jesteście sztukmistrzami. Nie dajcie się stłamsić! MICHAŁ DUDKA

Wyrazy głębokiego żalu i współczucia z powodu śmierci

MATKI

Pani Ewie Dzikowskiej-Julska

Fot. E. Baldys  Redaktor naczelny Gazety „ABC” Antoni Neczyński wręczający dyplomy uznania zwyciężczyniom plebiscytu: Joannie Tuszyńskiej (z lewej) i Katarzynie Krzymińskiej. W tle właścicielka Biura Podróży Eurotop Katarzyna Mencel-Zielińska (sponsor głównej nagrody) oraz prezydent Leszna Tomasz Malepszy. Więcej zdjęć można obejrzeć na portalu leszno24.pl

Biuro Podróży Eurotop. Drugie miejsce zajął Jakub Schwarz, młody filmowiec reprezentujący Stowarzyszenie Sympatyków Klubu Unia Leszno. Na podium stanęła także Renata Walczewska z Fundacji Dr Clown, znana na co dzień jako Dr Śmieszek. Wszyscy nominowani w plebiscycie otrzymali nagrody ufundowane przez: EdenGreen Spa&Sport Club, Centrum Konferencji i Rekreacji Akwawit oraz Miasto Leszno. Co więcej, dla nominowanych spotkanie było doskonałą okazją do zaprezentowania swojej osoby i rozmowy z prezydentem Tomaszem Malepszym, który z uwagą i zainteresowaniem słuchał zdolnej młodzieży. Zarówno prezydent, jak i redaktor naczelny „ABC” Antoni Neczyński podkreślali, że gratulacje należą się zarówno triumfatorom plebiscytu, jak i wszystkim nominowanym, którzy bezsprzecznie zasługują na słowa pochwały.

Spotkanie zwieńczyło wspólne zdjęcie oraz wizyta na ratuszowej wieży z widokiem na panoramę miasta i okolic. Czytelnikom dziękujemy za oddane głosy, a młodzieży życzymy odwagi i dalszych sukcesów! md

SPONSORZY

lm

Egzaminy z angielskiego Koniec wyjazdów do wielkich miast, by zdobyć certyfikat z angielskiego. Od kwietnia egzaminy Cambridge na poziomie FCE i CAE będzie można zdawać w II Liceum Ogólnokształcącym w Lesznie. Ogólniak przy ul. Prusa będzie pierwszą i jedyną placówką w Lesznie i regionie, która je przeprowadzi. Egzaminy Cambridge English

należą do najpopularniejszych na świecie i uznawane są przez szkoły, uniwersytety oraz pracodawców z sektora prywatnego i publicznego we wszystkich krajach anglojęzycznych. Poza tym zdany egzamin Cambridge English daje honorowany na całym świecie certyfikat, potwierdzający znajomość języka angielskiego zgodny ze Skalą Poziomów Rady Europy (CEFR).

składa Firma Sporting

576/2014

159

Wyrazy serdecznego współczucia

ROLETY ZEWNĘTRZNE zł/m2 EKRANY SIATKOWE od 45 zł/szt.

naszej koleżance Beacie Kłos

PROMOCJA DO KOŃCA MARCA 2014 r.

z powodu śmierci

OJCA 576/2014

składają szefostwo i pracownicy Firmy Sporting

 O POWSTANIU STYCZNIOWYM. 25 lutego (wtorek), godz. 11, Miejska Biblioteka Publiczna im. Stanisława Grochowiaka w Lesznie – spotkanie z Antonim Taczanowskim pt. „Powstanie styczniowe (1863-1864)”. KONCERT W CHESTERFIELD. 27 lutego (czwartek), godz. 20, klub Chesterfield w Lesznie – koncert Mai Koman oraz wystawa jej prac „7 grzechów głównych”. Artystka pochodzi z Poznania. W sierpniu 2013 roku podpisała kontrakt z wytwórnią Warner Bross Music Poland i już wkrótce ukaże się jej płyta. WEEKEND W KLUBACH: * 28 lutego (piątek), godz. 20 – w Fabryce Cukierków zagrają: BLOODSTAINED, SOPHIE SCHOLL, RECALL, RETARDEAD. Wstęp 10 zł. * 1 marca (sobota), godz. 20 – w pubie Na Piętrze zagra People of the Haze, czyli kapela POTH z Wrocławia (Blues, Rock`n`Roll). Wstęp wolny! * 1 marca (sobota), godz. 20 – w Fabryce Cukierków koncert GA GA/ZIELONE ŻABKI –legendy punk rocka z Jawora. Wystąpi także kościański zespół EDGE. Na każdego, kto zakupi bilet, na miejscu będzie czekała gorąca micha wegetariańskiego jedzenia. Wstęp 15 zł. WARSZTATY GOSPEL. 28 lutego-4 marca (piątek-wtorek) – w Lesznie i Osiecznej będą się odbywać Międzynarodowe Warsztaty Gospel Workshop 2014. Miłośników muzyki gospel zapraszamy na koncerty: * 28 lutego (piątek), godz. 18, Galeria Lochy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lesznie – Gabriela Gąsior z zespołem, wstęp 10 zł. * 1 marca (sobota), godz. 19, GOK w Lipnie – Projekt Ambasador, wstęp wolny. * 2 marca (niedziela), godz. 19 – koncert finałowy w klasztorze w Osiecznej, wstęp 10 zł. Szczegółowe informacje pod nr. 606 793 352 lub www.paolaart.pl

Leszno ul. Jackowskiego 7 tel. 65 526-76-63 www.zaluzje.leszno.pl

FCE określa znajomość języka angielskiego na poziomie B2 – to poziom trudności podobny do matury z języka angielskiego na poziomie rozszerzonym. Z kolei CAE jest egzaminem na poziomie wyższym, określanym jako C1 i oznacza biegłą znajomość języka angielskiego. Zdobyte certyfikaty obowiązują dożywotnio. Pierwsze egzaminy odbędą się w kwietniu. Co zrobić, aby do nich przystąpić? Wystarczy się zarejestrować i zapłacić (570 zł za FCE i 590 zł za CAE). Na pierwszy zgłaszać się można do 19 marca (egzamin odbędzie się 26 kwietnia), na drugi tylko do 5 marca (egzamin 12 kwietnia). Władze II Liceum Ogólnokształcącego podkreślają, że szkoła nie ma z tytułu organizowania egzaminów żadnych korzyści, a ich ceny są identyczne, jak te proponowane na stronie internetowej British Council. Więcej informacji na temat samych egzaminów na stronach internetowych: www.britishcouncil. pl/ oraz www.iilo.leszno.eu

MIW


3

AKTUALNOŚCI

Wójt Lipna wystartuje w wyborach Jest duża szansa, że gmina Lipno pozyska nowych inwestorów. Jeszcze w tym roku powinna ruszyć sprzedaż działek pod budowę firm w Maryszewicach. O gminnych inwestycjach i wyborach samorządowych rozmawiamy z wójtem Lipna Jackiem Karmińskim. W Lipnie będziemy kończyć budowę ścieżki rowerowej od Osiedla do krzyżówki przy drodze krajowej nr 5. Materiał dała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, reszta należy do gminy. Współpracujemy z Powiatem Leszczyńskim i współfinansujemy inwestycje na drogach powiatowych. W tym roku będą realizowane dwa takie zadania, oba w Wilkowicach. Pierwsze to ulica Dworcowa, gdzie wymieniana będzie kanalizacja deszczowa. To nie powinno spowodować dużych utrudnień w ruchu, bo sieć powstanie obok drogi. Myślę, że w kolejnych latach ta ulica będzie dalej modernizowana. Drugą wspólną inwestycją gminy i powiatu będzie dokończenie budowy chodnika na ulicy Święciechowskiej. W budżecie gminy na rok 2014 są też mniejsze inwestycje, ale bardzo ważne dla mieszkańców, na przykład place zabaw. Zakończymy budowę placu zabaw w Wilkowicach między Szkołą Podstawową a Domem Strażaka, będziemy chcieli rozpocząć budowy placów w Smyczynie, Koronowie i Żakowie. Planujemy również modernizację Świetlic Wiejskich w Górce Duchownej i Radomicku. – Wspomniał pan o inwestycjach w Maryszewicach, a co ze strefą inwestycyjną, która ma powstać właśnie w tym rejonie? – W Maryszewicach jest około 20 hektarów gruntów przeznaczonych pod inwestycje. Gmina zrobiła już wszystko, co do niej należało, aby tam mogły powstać nowe firmy. W 2013 roku grunty zostały odrolnione, w tym także teren pod stację

Fot. E. Baldys

uzdatniania wody. To było trudne zadanie, bo to dobra ziemia – trzeciej klasy, czekaliśmy na zgodę Ministerstwa Rolnictwa, ale się udało. Także w ubiegłym roku radni uchwalili plan zagospodarowania tego terenu, pozwalający na rozwój przemysłu. Jest to grunt Agencji Nieruchomości Rolnych. Ona musi teraz dokonać jego podziału, wyceny i sprzedaży. Cały czas pilotujemy tę sprawę. Chętni do kupna działek od ANR są. Gmina ma podpisane listy intencyjne z Euro-Linem, Euro-Comfortem i firmą Real, które są zainteresowane nowymi inwestycjami na tym terenie. Prowadzę także rozmowy z trzema kolejnymi potencjalnymi inwestorami. Mam nadzieję, że przetarg na sprzedaż działek agencja ogłosi jeszcze w tym roku. – Lipno będzie zabiegało o pieniądze z nowego budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-2020? – Tak. Przygotowujemy się do tego. Myślimy, aby sięgnąć po pie-

O historykach powstania W sali Kościańskiego Ośrodka Kultury odbyło się XVIII Ogólnopolskie Seminarium Historyków Powstania Wielkopolskiego 19181919 zatytułowane „Ku prawdzie. Historycy Powstania Wielkopolskiego w pamięci następców”. W KOK-u gościli wybitni historycy – badacze Powstania Wielkopolskiego 1918-1919. Po powitaniu gości i współorganizatorów burmistrz Kościana Michał Jurga przypomniał początki spotkań historyków i badań

nad powstaniem, jakie miały miejsce ponad 40 lat temu w Kościanie. Pomysł zrodził się w 1972 roku z inicjatywy młodych wtedy historyków Bogusława Polaka i Piotra Bauera, którym patronowali prof. dr hab. Zdzisław Grot z UAM w Poznaniu oraz prezes powiatowej organizacji kombatanckiej kpt. Jan Witkowski. Pierwsze seminaria odbywały się co roku w grodzie nad Obrą, po czym – z uwagi na niesprzyjające okoliczności polityczne – konty-

Fot. D. Borowski  Podczas seminarium wręczono odznaczenia.

nuowano je mniej regularnie, m.in. w Lesznie, Koszalinie i Gnieźnie. Obecnie historycy powstania wracają do Kościana. Podczas seminarium, oprócz ciekawych referatów, wręczono również odznaczenia i medale. Złotymi medalami „Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej” z rąk ministra prof. Andrzeja Krzysztofa Kunerta uhonorowani zostali: Henryk Bartoszewski, Marek Goryniak, Krzysztof Handke, Zenon Jóźwiak, Michał Jurga, Teresa Masłowska, prof. Michał Polak, Jarosław Wawrzyniak i Wawrzyniec Wierzejewski, a srebrnym medalem – dr Jakub Staszak. Medale „Pro Patria” wręczył dyrektor Jacek Dziuba, reprezentujący ministra dr. Jana Stanisława Ciechanowskiego, kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Odebrali je: prof. Zbigniew Dworecki, dr Wojciech Grobelski, Michał Jurga, prof. Janusz Karwat, dr Zdzisław Kościański, Teresa Masłowska, Jan Pawicki, prof. Bernard Piotrowski, dr Marek Rezler, Piotr Ruszkiewicz, Wawrzyniec Wierzejewski i Hubert Zbierski. Odznaki honorowe Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego z rąk prezesa Stefana Barłoga otrzymali: Michał Jurga, Jan Pawicki i Jerzy (dab) Zielonka.

niądze na przykład na remonty szkół i przedszkoli. Nowy budżet unijny będzie preferował projekty złożone przez kilka samorządów. Lipno ma już takich partnerów. Nasza gmina należy do Obszaru Funkcjonalnego Aglomeracji Leszczyńskiej oraz Obszaru Strategicznej Interwencji razem z Rydzyną, Osieczną, Święciechową i miastem Lesznem oraz Powiatem Leszczyńskim. Chcemy wspólnie z innymi samorządami przygotować wnioski na takie zadania, które nas łączą tematycznie, na przykład termomodernizacja budynków użyteczności publicznej, ale również praktycznie – jak chociażby ścieżki rowerowe czy drogi. – Jakie jest zadłużenie gminy? – Na koniec minionego roku wynosiło ono 7.751.575 złotych. Czyli 33,56 procent dopuszczalnego wskaźnika zadłużenia. Gmina cały czas spłaca długi zaciągnięte przez poprzedników. Konieczność regulowania tych zobowiązań oznacza, że mamy mniejsze możliwości pozyskiwania środków na nowe inwestycje. – Poprzedni wójt gminy i jego zastępca odchodzili ze stanowisk w atmosferze skandalu. Czy są jeszcze jakieś sprawy, które się za nimi ciągną?

LIDIA MATUSZEWSKA

Praktyka w urzędzie Włodarze Krzywinia zapraszają uczniów, studentów oraz pozostałych zainteresowanych do odbycia bezpłatnej praktyki w Urzędzie Miasta i Gminy Krzywiń. Szczegółowe informacje dostęp-

ne są na stronie: www.krzywin.pl. Tam też znaleźć można potrzebne dokumenty: zarządzenie burmistrza, regulamin odbywania praktyk oraz wzór podania. md

Czytelnicy piszą

Będą miejsca postojowe Po prawie rocznej batalii udało się osiągnąć spektakularny sukces. Wraz z mieszkańcami Rydzyny, a dokładniej przedsiębiorcami lokalnych firm znajdujących się wokół rynku, wywalczyliśmy miejsca postojowe dla potencjalnych klientów. Przypomnę, że po rewitalizacji możliwość wjazdu na rynek miały tylko samochody dostawcze. Obroty w sklepach spadły prawie o 50 procent. Po kilku spotkaniach z władzami Rydzyny udało się wywalczyć miejsca postojowe również dla klientów (16 miejsc). Jeśli w przyszłości będzie konieczność zwiększenia liczby miejsc postojowych, zorganizujemy kolejne spotkanie i znajdziemy kompromisowe rozwiązanie – powiedział

¶ SZYBKA ¶ TANIA ¶ SKUTECZNA na

burmistrz Rydzyny, który poinformował również mieszkańców, że do połowy marca 2014 roku mają pojawić się znaki, które umożliwią postój na rynku w Rydzynie do 30 minut. Teren ten jest monitorowany, w związku z tym przekroczenie okresu postoju będzie związane z konsekwencjami prawnymi. To była długa droga do sukcesu. Przedsiębiorców z Rydzyny wspierała Joanna Nawrot, asystentka społeczna posła Adama Rogackiego z PiS, która brała udział w spotkaniach i stanęła po stronie mieszkańców. Za co serdecznie dziękujemy. Gratulacje również dla mieszkańców, którzy w tym sporze zwyciężyli. Mieszkanka Rydzyny

REKLAMA BANERY REKLAMOWE już od

40 zł

Do podanej ceny należy doliczyć VAT

– Jakie będą najważniejsze tegoroczne inwestycje w gminie? – Najdroższą będzie budowa kanalizacji sanitarnej w Mórkowie. W tym roku realizowany będzie trzeci etap robót – za 1.800.000 złotych. Inwestycja zakończy się w przyszłym roku. Miejscowość będzie skanalizowana w ponad 90 procentach. Sieci nie będą miały tylko te domostwa, które są bardzo daleko od głównych dróg. Wracamy również do tematu, którego nie udało się zrealizować w roku minionym. Na przeszkodzie stanęły wtedy zmiany w prawie i własność gruntu. Chcemy wybudować zbiorniki wody pitnej w stacji uzdatniania w Maryszewicach. Dzięki temu poprawi się jakość i ciśnienie wody w Wilkowicach – miejscowości, w której bardzo szybko przybywa mieszkańców. Inwestycję w całości sfinansujemy z budżetu gminy i przeznaczymy na to 300.000 złotych, chyba że w trakcie roku pojawi się jakiś program, z którego będzie można skorzystać, to wtedy oczywiście napiszemy wniosek o pieniądze. Będziemy też inwestować w gminie w wodociągi. Nowe sieci powstaną głównie w Wilkowicach. Doprowadzenie wody do nowych domów jest obowiązkiem gminy, a tak jak już mówiłem – Wilkowice mocno się rozrastają. Co poza tym? Kontynuować będziemy utwardzanie dróg na Osiedlu w Lipnie. Prace rozpoczęły się w minionym roku i jeszcze trochę potrwają, bo nie ma wystarczających środków, by wszystko zrobić od razu.

– Jeśli pyta pani o sprawy dotyczące samorządu, to jest taka jedna – kara za nielegalną wycinkę drzew. Spłacamy ją realizując inwestycje w ochronę środowiska. – Za kilka dni miną dokładnie dwa lata, kiedy został pan pełniącym obowiązki wójta Lipna. Przypomnijmy, że na to stanowisko powołał pana premier, po aresztowaniu poprzedniego wójta i jego zastępcy. W grudniu 2012 roku wygrał pan wybory i został wójtem wybranym przez mieszkańców. Początki były trudne? – Gmina była wtedy bardzo mocno podzielona na zwolenników i przeciwników tamtej władzy. Obejmowałem stanowisko w samym środku potwornej burzy. Stosunki międzyludzkie były bardzo napięte. I właśnie to było najtrudniejsze, żeby ostudzić te emocje. – Będzie pan ponownie kandydował na wójta Lipna? – Tak, wystartuję w tegorocznych wyborach. – Będzie pan miał swój komitet i kandydatów na radnych? – Tak. Chciałbym utworzyć komitet wyborczy pod moim nazwiskiem, z którego będą też startowali kandydaci na radnych. – Są wśród nich obecni radni gminy? – Tak, kilkoro z nich zaprosiłem do współpracy.

Gazeta „ABC” y Leszno, ul. Słowiańska 63 y tel. 65 529-25-40 y e-mail: ogloszenia@gazetaabc.pl


AKTUALNOŚCI

4

Taki pies nigdy nie wygrał Zwycięzcą zorganizowanej w niedzielę w hali Trapez XVIII Wystawy Championów „Champion of Champions” został prowadzony przez leszczyniankę Aleksandrę Szydłowską mastif tybetański. Od niedzielnego poranka do Leszna ściągały tłumy ludzi zainteresowanych psimi pięknościami. Było na co popatrzeć, bo na wybiegu zaprezentowało się ponad 200 utytułowanych psów. Wszystkie zostały ocenione przez sędziów, a te najlepsze można było podziwiać po godz. 15. Wówczas, w ramach konkurencji finałowych, zaprezentowano czworonogi w dziesięciu grupach kynologicznych. W finale sędziowie poddawali ocenie po dwa psy prezentowane na dywanach czerwonym i niebieskim. Zwycięzcą został mastif tybetański należący do Justyny Musiał z Wrocławia. Wyraźnie wzruszona właścicielka podkreśliła, że w historii polskiej kynologii pies tej rasy nie otrzymał tak wysokiego tytułu. – Muszę się pochwalić, że to jest młodzieżowy mistrz świata, naprawdę wybitny egzemplarz – tłumaczy właścicielka. Rodowodowego imienia nawet nie przytaczała. Jest zbyt skomplikowane. – W domu wołamy na niego Samar – objaśnia Justyna Musiał. Mastif tybetański to rasa, nad którą trudno zapanować. Ma swoje zdanie, więc psa trudno do czegokolwiek zmusić. W niedzielę na wybiegu było jednak widać, że Samar zna-

komicie słuchał się prowadzącej go Aleksandry Szydłowskiej z Leszna. Pracuje z nim od półtora roku. Tradycyjnie podczas Wystawy Championów rywalizowały psy hodowców należących do leszczyńskiego oddziału Związku Kynologicznego w Polsce. Tytuł Grand Prix Leszna wywalczył american staffordshire terier rodziny Polaszków. Za dwa miesiące będzie miał cztery lata, a już ma na swoim koncie mnóstwo tytułów, w tym młodzieżowego championa oraz championów Polski, Litwy, a nawet Rumunii. – Mimo dość groźnego wyglądu

w domu jest potulny jak baranek i najchętniej leżałby pod kołdrą – mówi jego właścicielka Karolina Polaszek. XVIII Wystawa Championów miała wyjątkowy charakter. To pierwsza impreza bez Janusza Bettinga, zmarłego niedawno wieloletniego szefa leszczyńskiego oddziału związku. Jego portret ustawiony był przy pucharach przygotowanych dla zwycięzców imprezy, a później przeniesiono go na podium. Więcej zdjęć można obejrzeć na portalu leszno24.pl

V Aleksandra Szydłowska i mastif tybetański w drodze na podium.

(luk)

Fot. 3 x Ł. Domagała V Dobra prezentacja to połowa sukcesu.

V Grand Prix Leszna wywalczył american staffordshire terier należący do rodziny Polaszków.

Jak być zdrowym i pięknym? Osoby odwiedzające w niedzielę Galerię Leszno mogły nie tylko oddawać się przyjemnościom robienia zakupów. Miały także okazję porozmawiać ze specjalistami od zdrowia i urody. Okazją do tego były Targi Zdrowia. Cieszyły się dużym zainteresowaniem. Studio 2 Deko z Leszna zajmuje się projektowaniem i produkcją multifunkcyjnych przedmiotów dla

dzieci, które współczesna mama z powodzeniem wykorzysta w opiece i pielęgnacji małego dziecka. Takie targi są dla firmy doskonałym sposobem na promocję. – Nasze stoisko odwiedziło wiele osób, mam nadzieję, że w ten sposób spopularyzuję swoje produkty – mówi właścicielka firmy. Produkty oferowane przez firmę to autorskie pomysły właścicielki. Goście odwiedzający targi mogli

Fot. 3 x A. Przewoźny V Nie zabrakło też firm zajmujących się pielęgnacją urody.

V Tran jest dobry na wszystko – o tym przekonać się mogły zarówno osoby dorosłe, jak i dzieci.

V Badanie wzroku cieszyło się dużym powodzeniem odwiedzających targi.

przekonać się o leczniczych właściwościach kolagenu, zbadać swój wzrok, spróbować doskonałego tranu, skorzystać z porad kosmetycznych i dietetycznych oraz wypróbować urządzenia do pielęgnacji skóry. O zdrowym stylu życiu mówili m.in. specjaliści z EdenGreen czy Herbalife. W targach uczestniczyło wiele firm zarówno z Leszna, jak i całego regionu.

(and)


5

SPRAWY

Walki ustały, ale Majdan jest aktywny

Ukraina daleka i bliska Wszyscy śledzimy dramatyczne wydarzenia, które w ostatnich dniach rozegrały się w Kijowie. Z zapartym tchem oglądamy relacje na żywo przekazywane przez stacje telewizyjne. Ale bezpośrednie informacje docierają też do mieszkańców naszego regionu od krewnych i znajomych mieszkających na Ukrainie. Majdan wciąż czuwa Protesty w Kijowie rozpoczęły się trzy miesiące temu, kiedy prezydent Wiktor Janukowycz nie podpisał umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Ich eskalacja przypadła na ubiegły tydzień, gdy na Majdanie zaczęli ginąć ludzie. Ukraina to duży kraj. Na dodatek podzielony. – Województwa wschodnie popierały prezydenta Janukowycza, do dziś są tam symbole Związku Radzieckiego, a mieszkańcy tych

– Z tych terenów każdego tygodnia organizowane były wyjazdy do Kijowa. Gdyby ludzie się nie zmieniali, nie byliby w stanie przez trzy miesiące protestować na Majdanie. Od środy, 19 lutego, do Kijowa nie wpuszczano jednak już ani autobusów, ani pociągów. Miasto było zamknięte. W sobotę, gdy udało się opozycji przejąć władzę, Kijów znów otwarto. Majdan wciąż jednak jest aktywny. Ludzie zeszli z barykad, ale stanowisk nie opuścili.

cież jest odpowiedzialny za śmierć osób na Majdanie i powinien być z tego rozliczony. Wielu ludzi chce też wiedzieć, dlaczego opozycja pozwoliła zbiec jego najbliższym współpracownikom odpowiedzialnym za korupcję. To jest pytanie numer jeden. Na razie jeszcze trwa euforia, że prezydenta już nie ma, ale czas leci. Ludzie oczekują, że winnych spotka sprawiedliwa kara. – Na Ukrainie warunki życia są trudne, w niektórych miejscach dużo gorsze niż w Polsce, więc ile jesz-

Fot. 2 x autor V Nie wszystkie drogi na Ukrainie są tak złe, jak na zdjęciu. Ale nam przyszło jechać kilkadziesiąt kilometrów właśnie takimi.

o sytuacji państwa albo dzielenia się własnymi uwagami na ten temat w słuchawce telefonu słyszy się dziwne odgłosy. W tak zapalnych sytuacjach, jak teraz, władza na pewno podsłuchuje obywateli. Trudno więc rozmawiać z bliskimi o tego typu sprawach w obawie przed tym, żeby nie przysporzyć im przez to kłopotów czy nie zaszkodzić.

Ukraina – jaka jest?

V Ukraińskie cmentarze zdecydowanie różnią się od naszych. Wiele nagrobków jest nowych, ale nikt zbytnio nie dba o otoczenie.

rejonów żyją tak jakby nadal był tam komunizm. Istnieje dla nich praca, dom, no i wiadomo... wódka – opowiada Kostiantyn Mazur z Ukrainy, współpracujący z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Lesznie w dziale ds. współpracy z Kazachstanem, Ukrainą i Rosją. – Niektórzy mieszkańcy tych terenów jeszcze do teraz nie są świadomi tego, co się dzieje w Kijowie. Docierają do nich co prawda informacje z Majdanu, które transmitują trzy kanały telewizji, ale te nie są oglądane przez mieszkańców wschodnich rejonów, którzy wolą kanały kontrolowane przez wschodnich oligarchów. A te pokazują to, co trzeba, aby ludzie wierzyli, że to bandyci doprowadzili do przewrotu, a ich najlepszy prezydent musi się ukrywać. Inną postawę reprezentują mieszkańcy zachodniej Ukrainy, którzy mają większe kontakty z zachodem Europy. – Mój znajomy, który mieszka pod Lwowem, relacjonuje mi telefonicznie bieżące wydarzenia – mówi Tomasz Gliszczyński z Piasków.

– I będzie aktywny, dopóki nie ukonstytuuje się nowa władza, a Janukowycz nie zostanie rozliczony – opowiada Tomasz Gliszczyński. – Kolega mówił, że w niedzielę wieczorem i poniedziałek rano wyjechały ze Lwowa do Kijowa kolejne autobusy pełne ludzi. Posterunki Samoobrony i milicji działają wspólnie, nawet na wschodzie Ukrainy jest już Samoobrona. W niedzielę w gminach i powiatach odbyły się spotkania z mieszkańcami, na których informowano, że wszystko jest w miarę uporządkowane i pod kontrolą. Ale mimo wszystko Ukraińcy są czujni. Wielu ludzi Janukowycza uciekło z kraju, pozostali próbują przekonywać, że siłą byli zmuszani do takich, a nie innych działań. Bo przejęcie władzy, termin wyborów prezydenckich w maju, uwolnienie Julii Tymoszenki i więźniów politycznych to dla nich za mało. – Wielu zastanawia się, dlaczego opozycja i jej przywódcy nie zrobili niczego, aby uwięzić prezydenta. Dlaczego pozwolili mu uciec – zaznacza Kostiantyn Mazur. – On prze-

cze można zaciskać pasa? Dłużej tak być nie mogło, stąd tak wielki wybuch społecznego niezadowolenia. Sytuacja zmierzała do tego od dawna. Można było spodziewać się, że dojdzie do rozruchów na taką skalę. Dziwię się wręcz, że ma to miejsce dopiero teraz. Popieram prozachodnie aspiracje Ukrainy, a przynajmniej jej części, bo wiadomo, że nie wszyscy Ukraińcy takie oczekiwania wyrażają – mówi Aleksander Mielnik z Rawicza, pochodzący z Odessy. W Polsce mieszka od 1992 roku, w Rawiczu od 1998 roku. Prowadzi gabinet medycyny naturalnej. – W Odessie i niedaleko tego miasta mam rodzinę: brata, siostrę, rodziców, kuzynostwo. Odwiedzam ich raz, dwa razy w roku. Z rodzicami rozmawiałem kilka dni przed wybuchem najbardziej krwawych walk. Ich też martwi to, co się dzieje w kraju. Nie rozmawiamy jednak za dużo na ten temat albo nawet go unikamy, bo telefony stacjonarne mogą być na podsłuchu. Wydaje mi się nawet pewne, że tak jest. To słychać i „czuć”. Podczas rozmowy

Lwów i okolice udało mi się zobaczyć w październiku ubiegłego roku. Była to sentymentalna podróż do miejsca urodzenia mojego ojca, który przez całe dorosłe życie marzył o tym, aby zobaczyć strony swojego dzieciństwa. Nigdy nie udało mu się tych marzeń ziścić. Z dzieciństwa, które tam przeżył, zapamiętał żyzne ziemie, bujne lasy, torfowiska, smak dojrzałych wiśni. – Takich dużych i smacznych wiśni jak u nas, nigdzie nie ma – lubił mawiać, stawiając szczególny nacisk na słowo „u nas”. Droga do Lwowa, zbudowana na Euro 2012, to standard zachodni. Podobna ciągnie się jeszcze do Kijowa. I na tym drogowe eldorado się kończy. Polscy kierowcy, narzekający na stan nawierzchni naszych dróg, powinni wybrać się samochodem ze Lwowa na ukraińską wieś. Dziury, wyboje i koleiny, jakie w nich są, sprawiają, że nie da się przekroczyć żadnej dozwolonej prędkości. Ukraińcy jednak sobie radzą: gdy jest taka możliwość, jeżdżą polami wzdłuż dróg. A gdy i tam wybiją się dziury, jadą obok. Dlatego drogi w niektórych miejscach są szersze od naszych autostrad. Nowym autokarem marki Volvo, jakim jechaliśmy, wzbudzaliśmy niemałe zainteresowanie wśród miejscowej ludności, a zwłaszcza kierowców, którzy z politowaniem machali na nasz widok ręką. Ziemia uprawna na Ukrainie należy do państwa. Rolnicy mogą ją dzierżawić, nie kupić. Problem polega na tym, że nie mają nowoczesnego sprzętu ani maszyn. Dlatego ogromne połacie pól leżą odłogiem, a uprawiane są niewielkie skrawki. Dzierżawcy większych obszarów korzystają zazwyczaj z nowoczesnych maszyn, które wypożyczają im zachodnie firmy. Ukraińska wieś jest trochę podobna do naszej, tyle że z przełomu

lat 70. i 80. ubiegłego wieku. Po drodze spotykamy wozy zaprzężone w konie, rolnicy orzą ziemię konnym pługiem, a ziemniaki radlą tzw. motylkiem – maszynką używaną u nas kilkadziesiąt lat temu. Ale tu i ówdzie widać też ciągniki. Ludzie tam są bardzo życzliwi i gościnni, zainteresowani Polską i Polakami. Do złych dróg są przyzwyczajeni, ale cerkwie w każdej miejscowości odnowili. Ich złote kopuły błyszczą z daleka. Na Ukrainie byliśmy w październiku 2013 roku, ponad miesiąc przed tym, jak kraj ten miał podpisać umowę stowarzyszeniową z UE. Dużo się wtedy we Lwowie o tym mówiło. Głównie młodzi ludzie pełni byli nadziei na to, że otworzą się granice i będzie im łatwiej i bliżej do Europy. Nie brakowało też sceptyków. Sama miałam okazję rozmawiać z Ukraińcem (notabene z polskimi korzeniami), który był święcie przekonany, że ani w Polsce, ani na zachodzie Europy nie żyje się lepiej niż u nich. A wszystko, co w telewizji mówią o Unii Europejskiej, to czysta propaganda. Czas pokazał, że podobnie jemu myślący byli w mniejszości. Ukraińcy zbudowali barykady na Majdanie, aby walczyć o demokrację i udowodnić, że należą do Europy. Krwawo to opłacili, ale mają teraz wielką szansę na zbudowanie demokratycznego państwa. E. CURYK-SIERSZULSKA J. WITCZAK

POŻYCZKI ODDŁUŻENIA KONSOLIDACJE KREDYTY · najniższe raty · na dowolny cel · niezależnie od BIK · bez ograniczeń wieku

szansa z komornikiem Oferty wielu banków czynne 9-17 w jednym miejscu! Leszno: ul. Narutowicza 37 Wejście od Marcinkowskiego, nad Żabką

tel. 65 526 00 39, 65 526 58 07


SPRAWY

6

Większość świadków w sprawie chirurga dziecięcego Włodzimierza K. z Gostynia łączą dwie rzeczy: nie mają pojęcia, za co płacili mu setki złotych, ale zeznają, że nie czują się pokrzywdzeni.

Kasa w fartuchu Na widok kobiety z dzieckiem w publicznym szpitalu lekarz zapytał, czy nie stać jej na wizytę prywatną. Wręczyła mu więc kopertę z zawartością czterystu złotych, prosząc, by potraktował ją jako pacjentkę prywatną. Lekarz kopertę przyjął. Zazwyczaj świadkowie opowiadali tak: lekarz zalecał dziecku zabieg, radząc rodzicom, by wykonać go jak najszybciej. Następnie proponował dwa rozwiązania: bezpłatny zabieg w Gostyniu, np. za kilka miesięcy, po którym dziecko musiałoby przebywać parę dni w szpitalu lub niemal natychmiastową operację w Śremie, po której, w przypadku braku komplikacji, opuszczałoby szpital tego samego dnia. Ta druga wiązała się jednak z zapłatą, najczęściej 500-700, a czasami nawet 1000 zł. Pieniądze lekarz kasował zazwyczaj nazajutrz po zabiegu, w domu pacjenta, np. po ściągnięciu opatrunku i przekazaniu wypisu ze szpitala. Płacący w czasie przesłuchań często nie potrafili powiedzieć, za co była ta zapłata.

Money, money Rodzice małych pacjentów zeznawali potem, że lekarz nie zawsze przywiązywał wagę do ustalonych kwot. Anna umawiała się na 700 zł, a zapłaciła 600 zł. Od Małgorzaty chciał 700 zł, a wziął 500 zł. Być może stawkę uzależniał od zamożności, bo od Anity, pochodzącej z Wielkopolski, ale mieszkającej w brytyjskim Luton, zażądał za zabieg jej syna aż 1000 zł. Kobieta oczekując w szpitalu na wizytę, dowiedziała się od innych pacjentów, że zabiegi tam przeprowadzane są przecież refundowane przez NFZ, więc nie musi płacić w ogóle. Zabieg przebiegł pomyślnie. Po nim Anita udała się do lekarza z pytaniem, ile płaci. Odpowiedział, że zgodnie z umową. Kobieta zapytała, czy... 500 zł. Lekarz zgodził się i zabrał pieniądze.

Zarzuty W połowie 2011 roku Prokuratura Okręgowa w Poznaniu postawiła Włodzimierzowi K. z Leszna, ordynatorowi oddziału chirurgii dziecięcej w Gostyniu, 71 zarzutów. Dotyczyły pobierania od rodziców pieniędzy za rzekomo prywatne operacje, przyjmowania ich na bezzwłoczną hospitalizację lub wcześniejszy wypis ze szpitala czy też możliwość pobytu na oddziale z dzieckiem rodzica albo uzależniania podjęcia czynności medycznych od uzyskania korzyści majątkowych. Oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Podczas rozprawy sąd w Gostyniu uznał za niedopuszczalne, że pacjentów wręczających lekarzowi korzyści majątkowe przesłuchuje się jako świadków, a nie jako sprawców bezprawia. Dlatego przyznał im prawo do odmowy zeznań. W strachu przed konsekwencjami skorzystała z niego zdecydowana większość wezwanych do sądu. Ostatecznie sędziowie uznali zaledwie 5 z 71 zarzutów i skazali chirurga na półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, grzywnę i zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w samodzielnych publicznych zakładach opieki zdrowotnej, w tym funkcji ordynatora, na okres jednego roku. Apelację od wyroku złożyła zarówno prokuratura, jak i oskarżony. Ten ostatni wniósł o uniewinnienie. W ubiegłą środę Sąd Okręgowy w Poznaniu bardziej przychylił się jednak do wniosku prokuratury,

która w obszernej apelacji zwróciła m.in. uwagę na to, że tylko część opisanych w zarzutach aktu oskarżenia przypadków wykazana została w dokumentacji podatkowej jako ewentualne źródła dochodu z praktyki prywatnej, a sąd w Gostyniu pominął wyniki kontroli NFZ, która zakwestionowała fakt, że regułą w szpitalach było hospitalizowanie dzieci w tzw. „trybie nagłym”oraz podawanie nieprawdy w zakresie faktycznego okresu hospitalizacji małoletnich pacjentów. Sprawa trafi do ponownego rozpatrzenia w sądzie w Gostyniu, tym razem w innym składzie sędziowskim. Dotarłem do relacji świadków, także tych, którzy najpierw opowiedzieli o wręczaniu pieniędzy lekarzowi, potem zdecydowali się te zeznania wycofać.

leszno24.pl na Facebook'u Nasz portal leszno24.pl ma swój fanpage na Facebook'u. Lubi nas już ponad 2500 osób. Ty możesz być kolejnym naszym fanem. Wystarczy, że klikniesz.

Za odklejenie plastra Czteroletni synek Beaty ze Śremu zachorował na przepuklinę. Wymagany był natychmiastowy zabieg. Beata zadzwoniła do szpitala w Gostyniu, gdzie dowiedziała się o miesięcznym okresie oczekiwania. Zaniepokoiła się. Wtedy ordynator oddziału chirurgii dziecięcej wspomniał o dogodniejszej możliwości wykonania zabiegu. Szczegółów nie sprecyzował. Podał numer swojego telefonu komórkowego i poprosił o zatelefonowanie wieczorem. Zaproponował wtedy operację w szpitalu w Śremie, która jednak miała wiązać się z dodatkowym kosztem 500 zł, bo dziecko po zabiegu nie mogło zostać na oddziale, a zapłata miała obejmować dojazd na zabieg pielęgniarki i anestezjologa oraz dwie wizyty domowe lekarza. Pieniądze Włodzimierz K. skasował nazajutrz po zabiegu, w domu Beaty, tuż po odklejeniu plastra z rany dziecka. Dopiero od przesłuchujących ją policjantów Beata dowiedziała się, że zabieg w całości był refundowany przez NFZ. Kobieta jednak nie czuła się oszukana. Uznała bowiem, że zapłata, choć rzeczywiście zastanawiająca, obejmowała dojazd lekarza do domu. Chirurg z kolei twierdził, że była to cena za czynności związane z kontrolą pooperacyjną oraz dodatkowo wykonane zabiegi.

Bez skierowania Joanna z Goliny Wielkiej za operację synka (stulejka) zapłaciła w szpitalu w Gostyniu 600 zł. Była

przekonana, że to zabieg w ramach prywatnej praktyki. Gdy okazało się, że był refundowany, nie czuła się oszukana, bo jej syn wyzdrowiał, a uważała, że lekarzowi należało się wynagrodzenie. Od niektórych lekarz brał zapłatę już w szpitalu. Jak od Moniki z Sulęcinka po zabiegu stulejki u jej syna. Włodzimierz K. wezwał ją do swojego gabinetu, gdzie kobieta uregulowała należną płatność (500 zł). Od Moniki z Pyszącej, która przyjechała do śremskiego szpitala na zabieg z dzieckiem, na wieść, że przeprowadzać go będzie Włodzimierz K., pielęgniarka w izbie przyjęć nie zażądała nawet skierowania. Podobnie było z Agnieszką z Długich Starych. Kiedy przywiozła do szpitala w Śremie syna, poproszono ją o skierowanie. Ale gdy poinformowała, że go nie ma, a przyjechała do Włodzimierza K., jej dziecko zostało przyjęte bez dokumentu.

Wizyta po trzech latach Małgorzata, która ze swoim synkiem poszła do przychodni Ventriculus w Lesznie, gdzie K. przyjmował w ramach refundacji z NFZ, a potem skierował dziecko na operację w Śremie, jako jedna z nielicznych przesłuchiwanych poprosiła lekarza o rachunek. Wystawił go na 700 zł, w jego treści ujmując wizytę domową i w gabinecie lekarskim. Kobieta była jednak przekonana, że płaci za kompleks usług: zabieg i wizyty. Syn Katarzyny ze Śremu miał problemy ze stulejką. Chirurg zrobił mu zabieg w 2009 roku. Nazajutrz po zabiegu, zgodnie z wcześniejszą umową, przyjechał na wizytę kon-


7

SPRAWY trolną do domu. Po obejrzeniu dziecka i poinformowaniu, że wszystko przebiega prawidłowo, matka dokonała zapłaty. Odwiedził ją ponownie po niespełna trzech latach, już po usłyszeniu zarzutów i podczas półgodzinnej rozmowy poinformował, że zapłata dotyczyła sprawowanej przez niego prywatnie opieki pooperacyjnej, sam zabieg zaś był refundowany. Z kolei Agnieszka z Jarocina, mimo iż za zabieg syna zapłaciła 700 zł, a potem dowiedziała się, że był on refundowany, stwierdziła, że nie czuje się oszukana przez lekarza. Inni, jak Anna z Leszna, mówili wręcz, że nie żałują zapłaty i ponownie postąpiliby tak samo.

Żeby nie było bezczynności Niewielu twierdzi przeciwnie. Mirella z Trzebosza zeznała, że gdyby wiedziała, iż zabiegi, które Włodzimierz K. przeprowadził u jej syna, były refundowane, nie zapłaciłaby lekarzowi. Lucyna, u której syna chirurg operował wyrostek, wręczyła mu 100 zł. Nie potrafiła powiedzieć za co. „W jednym miejscu swych relacji wskazuje bowiem, że była to płatność za wizytę prywatną, a w innym za to, by leczyć syna, podjąć wobec niego jakieś czynności medyczne, żeby nie było bezczynności”. Piotr z Gostynia, dziadek małego Aleksa, gdy usłyszał, że operacja przepukliny jego wnuka ma odbyć się za kilka miesięcy, wręczył Włodzimierzowi K. kopertę z pieniędzmi, ten przyjął ją i włożył do kieszeni

fartucha. Piotr jednak, jak wielu innych, odmówił składania zeznań. Agata z Chojna chciała towarzyszyć swojemu synkowi w czasie wielodniowego pobytu w szpitalu w Gostyniu. Lekarz nie wyraził na to zgody. Zgodził się, gdy ojciec dziecka dał mu 200 zł. Rodzice nie czują się jednak oszukani przez lekarza. Uważają, że przekazane pieniądze były zapłatą za możliwość pobytu wraz z dzieckiem w szpitalu. Z kolei podczas świąt Bożego Narodzenia w 2008 roku mała Michalina z bólem brzucha i gorączką trafiła do szpitala w Gostyniu. Zdiagnozowano problemy z wyrostkiem. Nazajutrz dziewczynkę zbadał Włodzimierz K., następnego dnia miała być operacja. Jednak nie odbyła się, a dziecko zostało wypisane do domu. Po trzech tygodniach bóle powróciły, więc matka zawiozła Michalinę do szpitala ponownie. Na widok kobiety z dzieckiem w publicznym szpitalu lekarz zapytał, czy nie stać jej na wizytę prywatną. Wręczyła mu więc kopertę z zawartością 400 zł, prosząc, by potraktował ją jako pacjentkę prywatną. Lekarz kopertę przyjął.

Oszukani

Udało mi się porozmawiać z niektórymi rodzicami, którzy odmówili zeznań w sądzie. Wszyscy podkreślają wysokie kwalifikacje lekarskie Włodzimierza K. Anonimowo mówią mi jednak, że tak naprawdę czują się przez lekarza oszukani. Zazwyczaj nie zeznawali przeciw niemu w strachu, że sami mogli być oskarżeni o łapówkarstwo. – Nie mieliśmy ochoty brać w tym udziału i włóczyć się bez końca po sądach – twierdzi matka jednego z małych pacjentów. Inna: – W sądzie próbowano zrobić ze mnie przestępczynię. Sędzia powiedział wprost, że jestem współwinna. Obrońca oskarżonego tak mnie przemaglował, że wyszłam z sali roztrzęsiona. A w szpitalu było tak: spytałam, ile płacę, lekarz odpowiedział, że potem się rozliczymy. Rozliczyliśmy się u nas w domu, przy wyciągnięciu szwów, które – jak się okazuje – kosztowało 400 czy 500 złotych. Czuję się oszukana, bo płacąc nie miałam pojęcia, że zabieg jest refundowany przez NFZ. MIROSŁAW WLEKŁY wlekly@gazetaabc.pl

Więźniowie pomagają Zbierają słodycze dla dzieci albo urządzają licytację wykonanych przez siebie obrazków. W Zakładzie Karnym w Rawiczu ruszyła kolejna wielkanocna zbiórka słodyczy dla dzieci. Osadzeni zostawiają je w pojemniku w więziennej kantynie. Wrzucając choćby drobny smakołyk możesz wywołać uśmiech na twarzy wielu dzieci – głosi hasło na ulotce reklamowej. Akcję kilka lat temu wymyślili sami skazani. Ci, którzy zarabiają pracując za kratami lub dostają pieniądze od bliskich, trzy razy w miesiącu mogą skorzystać z tzw. wypiski, czyli możliwości zakupów w kantynie. W kryminale nie można obracać gotówką, więc ekspedientka w kantynie zapisuje zakupy, a zapłata ściągana jest więźniom z kont. Coraz chętniej skazani dzielą się

swoimi zakupami z dziećmi – podczas jednej z poprzednich zbiórek uzbierano aż trzy spore kartony łakoci, które zostały sprezentowane podopiecznym Placówki OpiekuńczoWychowawczej w Łaszczynie. Tym razem dary trafią do Zespołu Szkół Specjalnych w Rawiczu. Więźniowie od niedawna współpracują też z Fundacją Ewy Błaszczyk „Akogo?”. Dwóch z nich przekazało na licytację własnoręcznie wykonane obrazki z postaciami z bajek Walta Disneya. Postanowili wykorzystać owocnie czas i choć w pewnym stopniu spłacić dług wobec społeczeństwa. Dlatego swoje obrazki przekazują do przedszkoli, dziecięcych oddziałów szpitalnych i na licytacje charytatywne. MIW

– Odpowiedzieć trzeba na pytanie, czy w ogóle dopuszczalne z punktu widzenia prawa jest wszczęcie procedury medycznej w szpitalu publicznym i zakończenie jej prywatną opieką pooperacyjną. Wydaje się, że nie – mówili w ubiegłą środę sędziowie Sądu Okręgowego w Poznaniu, ogłaszając uchylenie gostyńskiego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.

Prof. Zbigniew Szawarski, przewodniczący Komitetu Bioetyki przy Prezydium PAN, w niedawnej rozmowie o kondycji polskiej służby zdrowia powiedział w „Gazecie Wyborczej”: – To już nie jest „służba”, to jest sposób na życie, na zarabianie. A wtedy zawód lekarza niczym się nie różni od innych zawodów. [...] 11 lat temu pisałem, że lekarze zasługują na znaczący wzrost płac, jak zresztą akademicy czy sędziowie. Ale ostrzegałem, że większe pensje nie oznaczają wyższej wrażliwości czy bardziej rozwiniętego poczucia odpowiedzialności moralnej. Duże pieniądze nie zawsze idą w parze z uczciwością. Często towarzyszy im rosnąca pazerność. Nie pomyliłem się. [...] Urynkowienie służby zdrowia na pewno pogłębia dehumanizację profesji lekarskiej, zwłaszcza wtedy gdy ostatecznie zaciera się granica pomiędzy tak zwanym sektorem publicznym i prywatnym.

WYCIĄG Z OGŁOSZENIA O PRZETARGU USTNYM NIEOGRANICZONYM Wójt Gminy Lipno informuje, że na tablicy ogłoszeń w siedzibie Urzędu Gminy Lipno, ul. Powstańców Wlkp. 9 oraz na stronie internetowej Gminy Lipno www.lipno.pl zostało podane do publicznej wiadomości ogłoszenie o organizowanym przetargu ustnym nieograniczonym na dzierżawę nieruchomości mienia komunalnego położonego na terenie miejscowości Smyczyna: 1. Nieruchomość oznaczona numerem geodezyjnym 121, której powierzchnia przeznaczona do dzierżawy wynosi 2,7670 ha. 2. Nieruchomość oznaczona numerem geodezyjnym 247, zapisana w księdze wieczystej KW PO1L/00031154/0, której powierzchnia przeznaczona do dzierżawy wynosi 1,2349 ha. 3. Nieruchomość oznaczona numerem geodezyjnym 250, której powierzchnia przeznaczona do dzierżawy wynosi 1,7889 ha. Przetarg odbędzie się w dniu 25 marca 2014 roku o godzinie 10.30 w sali nr 1 Urzędu Gminy Lipno, przy ul. Powstańców Wlkp. 9. Dodatkowe informacje o nieruchomościach można uzyskać w Urzędzie Gminy Lipno, ul. Powstańców Wlkp. 9, pokój nr 1, tel. 65 534-09-19, od poniedziałku do piątku w godzinach od 7.00-15.00, w okresie od ukazania się ogłoszenia do dnia przetargu. 585/2014

Wójt Gminy Lipno (-) Jacek Karmiński

ul. Poznańska 27 64-100 Leszno

P.U.H.B&B sp.j.

tel. 65 529 92 88 www.bb.peugeot.pl bendb@peugeot.com.pl


OBOK PRAWA

8

Przyszedł na kontrolę, wyszedł z kopertą RAWICZ. Oszustom i złodziejom pomysłów na obłowienie się cudzym kosztem nie brakuje. Ciągle wymyślają nowe metody, ciągle stosowany jest sposób „na wnuczka”, ale też wracają stare, wyświechtane wręcz metody, na przykład na „pana z energetyki”. Właśnie tę metodę wykorzystał mężczyzna, który w piątek okradł 83-letnią rawiczankę. W takich przypadkach dużą rolę odgrywa też łatwowierność, żeby nie powiedzieć lekkomyślność starszych ludzi, którzy ułatwiają działanie zbójom. W Rawiczu było tak, że sprawca w wieku 30-35 lat, ubrany w bluzę z kapturem, podszedł do staruszki wracającej z targu. Gdy wchodziła do bloku, przytrzymał jej drzwi – to z kolei sposób, aby dostać się do budynku, gdzie są domofony. Wszedł do bloku, ale poszedł na wyższe piętro niż to, gdzie mieszka 83-latka. Chwilę później zszedł do

jej mieszkania. Pukając, powiedział, że jest pracownikiem energetyki i sprawdza liczniki i stan przewodów elektrycznych. Kobieta wpuściła go do mieszkania. Fałszywy kontroler dał staruszce jakieś „kabelki”, poprosił ją, aby włożyła je do gniazdka elektrycznego, a on w tym czasie sprawdzi, jak działają przewody. Poprosił także kobietę, aby... zrobiła głośniej telewizor. Rawiczanka próbowała mieć na oku „pana z energetyki” i nawet nie wie, jak mężczyzna zdołał zajrzeć do drugiego pokoju. Dopiero po „kontroli”, gdy nieznajomy wyszedł z mieszkania, zorientowała się, że z pokoju zginęła koperta, w której miała 1200 złotych. Stało się to dość szybko po wyjściu mężczyzny, ale policja, na którą natychmiast zadzwoniła 83-latka, nie miała już szans na schwytanie złodzieja. Policja kolejny raz przestrzega przed oszustami i apeluje – zwłaszcza do star-

szych ludzi – o ostrożność w kontaktach z obcymi osobami. – Jeśli ktoś podaje się za pracownika energetyki, gazowni, czy innego zakładu, albo instytucji, należy przed otwarciem mu drzwi, albo wpuszczeniem do mieszkania sprawdzić, czy faktycznie nim jest – mówi Tomasz Duszak z KPP w Rawiczu. – Taką osobę trzeba poprosić o pokazanie legitymacji, identyfikatora, czy upoważnienia do wykonywania czynności, jakie zamierza przeprowadzić. Albo też zatelefonować do firmy, której pracownikiem się podaje i sprawdzić, czy faktycznie został skierowany do naszego domu. Jeśli nie mamy takiej możliwości, najlepiej jest poprosić, aby wrócił wtedy, gdy nie będziemy sami w mieszkaniu, bądź też zaproponować, aby przyszedł z naszym sąsiadem mieszkającym obok. Zróbmy cokolwiek, choćby niewiele, aby zadbać o bezpieczeństwo swojeJ.W. go mienia.

Koniec zbója w kominiarce LESZNO. Przed tygodniem gonił dzieci, ale na koncie ma również obłapianie kobiet. 24-latek w kominiarce i ciemnych okularach został zatrzymany. W poniedziałek przed tygodniem leszczyńska policja odebrała kilka sygnałów o dziwnym facecie, który na os. Rejtana i Zamenhofa chodzi za dziećmi albo je goni. Policja zaapelowała do świadków oraz ofiar dziwnie zachowującego się mężczyzny. Pięć dni później, w piątek, jego tożsamość była znana. 24-letni mieszkaniec Leszna został schwytany i doprowadzony do komendy. – Według naszych ustaleń nie tylko gonił dzieci, ale również naruszył nietykalność cielesną 19-letniej mieszkanki miasta – tłumaczy Monika Ży-

mełka, rzeczniczka prasowa KMP w Lesznie. Wspomniane niestosowne zachowanie wobec kobiety miało polegać na dotknięciu w intymne miejsce. Ten czyn jest ścigany z oskarżenia prywatnego, ale w tym przypadku Prokuratura Rejonowa w Lesznie zadecydowała, aby ścigać go z urzędu. Zresztą nie jest wykluczone, że 24-latek ma na swoim koncie więcej podobnych wyskoków z kobietami w tle. W związku z tym policja wciąż prosi, aby zgłaszali się pokrzywdzeni przez tego człowieka. Kontakt z policją pod numerami telefonów 997 i 65 523-13-56. Policja próbowała się dowiedzieć, dlaczego 24-latek w ubiegły poniedziałek gonił dzieci po osiedlu. Wy(luk) jaśnił, że robił to dla żartu.

Zginął pod lokomotywą POWIAT RAWICKI. W środę pod lokomotywę rzucił się 17-letni mieszkaniec Golinki. Zginął na miejscu. Do tragedii doszło kilka minut po godzinie 9 na trasie kolejowej między Izbicami i Pakówką. Maszynista w ostatniej chwili zobaczył mężczyznę, który wszedł na tory. Nie był w stanie wyhamować lokomotywy. Samobójca nie miał przy sobie dokumentów. Policja przez całą środę próbowała ustalić jego tożsamość. Zamieściła komu-

nikaty, w których prosiła o pomoc mieszkańców. Tego samego dnia pod wieczór do komendy zgłosili się zaniepokojeni rodzice 17-latka, powiadamiając, że syn nie wrócił ze szkoły do domu i że nie mają z nim kontaktu. W czwartek okazano im zwłoki mężczyzny. Rodzice rozpoznali syna. Nie wiadomo, dlaczego 17latek popełnił samobójstwo. Z policyjnych ustaleń wynika, że nic nie wskazywało, iż może dojść do taJ.W. kiej tragedii.

Kobieto, bądź bezpieczna GOSTYŃ. Komenda Powiatowa Policji w Gostyniu i tamtejsze Starostwo Powiatowe organizują kolejny kurs samoobrony dla kobiet. Panie poznają techniki samoobrony, które pomogą im obronić się przed ewentualnym napastnikiem. Kurs samoobrony zorganizowany będzie dla 30 kobiet w hali sportowej gostyńskiego liceum 6 marca o godz. 18.30. Szkolenie poprowadzi policyjny instruktor technik i taktyk interwencji z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu. Podczas zajęć uczestniczki kursu będą mogły poznać techniki samoobrony

pozwalające obronić się przed napastnikiem, w różnych warunkach i sytuacjach. – W programie zajęć są techniki walki w samoobronie, unikanie i minimalizacja zagrożeń, posługiwanie się przedmiotami codziennego użytku w samoobronie – wylicza Sebastian Myszkiewicz, rzecznik policji w Gostyniu. Kobiety zainteresowane szkoleniem mogą zgłaszać chęć uczestnictwa pod nr tel. 65 575 2530 lub 504 277 490 (w g. od 7.30 do 15.00). O uczestnictwie w szkoleniu decyduje kolejność zgłoszeń. ES

Stówka za mandat

Fot. KMP w Lesznie

Częstował marihuaną MIEJSKA GÓRKA. Policja zatrzymała 21-letniego mieszkańca tego miasta podejrzanego o udzielanie narkotyków. Częstował marihuaną również osobę nieletnią. Do ustalenia sprawcy doszło na podstawie materiałów dochodzeniowo-operacyjnych. Policja weszła w posiadanie informacji, że 21-latek udostępnia narkotyki. Ustaliła, że w okresie od stycznia do czerwca ubiegłego roku mężczyzna udzielił marihuany pięciu osobom. Częstował narkotykiem za darmo swoich znajomych. – Takich przypadków mogło być nawet kilkadziesiąt – mówi Beata Jarczewska, oficer prasowy KPP w Rawiczu. – W sumie udzielił około 20 gramów marihuany. Nie wiemy, skąd miał narkotyki. Mężczyzna nie przyznał się do tych przestępstw i odmówił składania wyjaśnień. Nie był do tej pory notowany. Ponieważ wśród jego znajomych, którym udzielił narkotyku, była osoba niepełnoletnia, zagrożenie karą jest wyższe niż w innych przypadkach i wynosi od 3 miesięcy do J.W. 8 lat pozbawienia wolności.

PONIEC. Dzielnicowy, który zatrzymał kierowcę opla astry jadącego bez świateł i zapiętych pasów bezpieczeństwa, otrzymał propozycję łapówki w zamian za odstąpienie od nałożenia mandatu. Pieniędzy nie przyjął, a o fakcie powiadomił gostyńską komendę policji. Mężczyzna został zatrzymany na ulicy Bojanowskiej w Poniecu. – Policjant po zatrzymaniu pojazdu przedstawił się i podał powód kontroli drogowej prosząc o wymagane w takich sytuacjach dokumenty– wyjaśnia Sebastian Myszkiewicz, rzecznik policji w Gostyniu. – 71-latek z gminy Krzemieniewo podał prawo jazdy, dowód rejestracyjny i polisę OC. Funkcjonariusz poinformował kie-

rowcę, że za popełnione wykroczenia nałoży na niego mandat karny w kwocie 200 złotych. Kontrolowany postanowił jednak przekupić dzielnicowego podając mu etui od ubezpieczenia, w którym było 100 złotych. – Mężczyzna dodał przy tym, że pieniądze są za to, aby nic nie pisać – dodaje rzecznik. O zaistniałej sytuacji policjant powiadomił dyżurnego gostyńskiej jednostki. Mężczyzna usłyszał zarzut łapownictwa. Przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Za popełnione przez niego wykroczenia otrzymał mandat i 4 punkty karne, a za próbę wręczenia łapówki odpowie przed sądem. Kodeks karny przewiduje za to przestępstwo karę nawet 10 lat pozbaES wienia wolności.

Motocyklista uderzył w płot LESZNO. Jako bardzo ciężki ocenia się stan 21-letniego motocyklisty z Kąkolewa. W niedzielę, jadąc motocyklem suzuki Al. Konstytucji 3 Maja w Lesznie, zjechał niespodziewanie na lewą stronę jezdni i uderzył w krawężnik. Później

wleciał wraz z motocyklem w opłotowanie oddzielające kierunki ruchu. – Mężczyzna doznał urazu głowy i podudzia – informuje Monika Żymełka, rzeczniczka prasowa KMP (luk) w Lesznie.

Fot. E. Baldys


9

OBOK PRAWA

Kryminałki

▲Przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji i Starostwa Powiatowego w Gostyniu podczas konferencji prasowej.

Drogówka z alkomatami GOSTYŃ. Trzy nowe bezustnikowe testery alkoholu otrzymali policjanci z gostyńskiej drogówki. To prezent od Starostwa Powiatowego. Nowoczesny sprzęt ma usprawnić badanie trzeźwości kierowców. Komenda Powiatowa Policji i Starostwo Powiatowe w Gostyniu zorganizowali konferencję prasową poświęconą bezpieczeństwu na drogach powiatu gostyńskiego. Podczas spotkania starosta gostyński przekazał oficjalnie testery alkoholu AlcoBlow. Teraz na wyposażeniu gostyńskiej policji jest już sześć tego typu urządzeń. – Są poręczne i proste w użytkowaniu. Służą do szybkiego wykrywania alkoholu w powietrzu wydychanym przez osobę badaną – tłumaczy Rafał Jarus, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Gosty-

niu. – Wystarczą trzy, cztery sekundy, żeby AlcoBlow wykrył zawartość alkoholu u kierowcy. Dzięki temu policjanci będą mogli skontrolować trzeźwość znacznie większej liczby kierowców. Zaletą tych urządzeń jest bezkontaktowe badanie kierowców. Jeśli zapali się czerwona dioda, co oznacza, że badany jest pod wpływem alkoholu, policjant wykonuje dodatkowe badanie alkotestem, który wskazuje konkretny wynik. Z analizy stanu bezpieczeństwa na drogach powiatu gostyńskiego wynika, że liczba wypadków w ostatnich latach maleje,

Skazany urzędnik RAWICZ. Na rok pozbawienia wolności, ale z warunkowym zawieszeniem kary, rawicki sąd skazał 57-letniego mieszkańca gminy Jutrosin, który w listopadzie ubiegłego roku kierował po pijanemu samochodem. To pracownik Urzędu Miejskiego w Jutrosinie. Po uprawomocnieniu się wyroku straci pracę. Mężczyzna wpadł w ręce policji na początku listopada. Jadąc drogą między Jutrosinem i Pawłowem stracił panowanie nad autem, wjechał do rowu i dachował. Doznał wstrząśnienia mózgu. Jechał sam. Miał we krwi

ponad 3 promile alkoholu. Pisaliśmy wtedy, że mężczyzna pracuje w jutrosińskim magistracie od 26 lat, pełni funkcję inspektora w jednym z wydziałów. Po całym wydarzeniu poszedł na zwolnienie lekarskie. Przebywa na nim do dziś. Mężczyzna chciał skorzystać z dobrowolnego poddania się karze, wymiar kary został uzgodniony z prokuratorem, ale na takie rozwiązanie nie zgodził się sąd. Proces był prowadzony w zwykłym trybie. Karę jednego roku pozbawienia wolności sąd zawiesił oskarżonemu na 4 lata próby. Orzekł 4000 zł grzyw-

Listonosz na fleku GMINA BOJANOWO. Skaldowie śpiewali „Ludzie zejdźcie z drogi, bo listonosz jedzie”. Nie wiadomo, czy mieli zejść, bo był na fleku i jechał szeroko... Na pewno natomiast wężykiem nie jechał listonosz z Urzędu Pocztowego w Bojanowie, a mimo to wpadł na jeździe po pijanemu. 48-letniego listonosza, mieszkańca Leszna, zatrzymano w poniedziałek w południe w Czechnowie. Z jednej strony to była rutynowa kontrola, z drugiej policjant, który go zatrzymał, ma wyjątkowego

nosa do nietrzeźwych kierowców. Ponoć wyczuwa ich z daleka albo odczytuje jakieś niewidoczne dla innych znaki. W każdym razie listonosz kierował fiatem uno. Rozwoził listy i paczki. Robił to prawidłowo. Jedynym zastrzeżeniem była jazda na podwójnym gazie. Za pierwszym razem alkotest wykazał 0,50 miligrama alkoholu na litr wydychanego powietrza, za drugim razem 0,53 miligrama _ to ponad 1 promil. Stężenie alkoholu rosło, co może wskazywać, że listonosz pił na krótko przed wpadką.

więcej jest natomiast kolizji. – Staramy się, aby liczba wypadków ze skutkiem śmiertelnym była zerowa, w dwóch poprzednich latach odnotowaliśmy po sześć wypadków, w których zginęli ludzie, w latach 2010-11 było ich więcej – wylicza Piotr Gorynia, p.o. komendant powiatowy policji w Gostyniu. – W ubiegłym roku zdecydowanie zwiększyła się liczba wniosków o ukaranie. Zero tolerancji dla uczestników ruchu drogowego, którzy jeżdżą pod wpływem alkoholu. W 2013 roku policja nałożyła 8614 mandatów o średniej kwocie 144 zł, rok wcześniej 8195 mandatów (średnio 158 zł). Wzrasta też z roku na rok liczba pouczeń. – Pouczeń i mandatów jest zdecydowanie więcej. Tylko w styczniu tego roku nałożyliśmy 667 mandatów ny i 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Ponadto zasądził od mężczyzny świadczenie finansowe w wysokości 500 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Penitencjarnej, a także zobowiązał 57-latka do powstrzymania się od nadużywania alkoholu. Sprawca poprzez obrońcę złożył wniosek o uzasadnienie wyroku, co oznacza, że zamierza złożyć apelację w Sądzie Okręgowym w Poznaniu. Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwym jest przestępstwem umyślnym. Za popełnienie takiego przestępstwa, po uprawomocnieniu się wyroku, urzędnik samorządowy traci pracę z mocy prawa, bo nie J.W. może być karany. Raczej nie był „wczorajszy”, lecz „dzisiejszy”. Wykonując pracę w stanie nietrzeźwym popełnił wykroczenie zagrożone grzywną. Kierowanie autem po pijanemu to już przestępstwo, za które można dostać do 2 lat odsiadki. Za jedno i drugie mężczyzna odpowie przed sądem. Albo już stracił pracę, albo straci po prawomocnym wyroku, gdyż urzędnik państwowy nie może być karany za przestępstwo umyślne, a takim jest kierowanie w stanie nietrzeźwym pojazdem mechanicznym. Dodajmy, że po zatrzymaniu listonosza rozwożone przez niego przesyłki policja przekazała naczelnikowi Urzędu PoczJ.W. towego w Bojanowie.

na kierowców i udzieliliśmy 40 pouczeń – dodaje komendant. – Wzrasta też systematycznie liczba zatrzymanych rowerzystów, którzy jeżdżą pod wpływem alkoholu. – Nietrzeźwy kierowca to duże zagrożenie dla zdrowia i życia naszych mieszkańców – podkreśla starosta gostyński Robert Marcinkowski. – Chcemy temu, wspólnie z Komendą Powiatową Policji, zdecydowanie przeciwdziałać. W ostatnich latach można zaobserwować malejącą liczbę wydanych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych osobom posiadającym prawo jazdy. W ubiegłym roku było ich 178, ale to i tak oznacza, że średnio co drugi dzień mieszkaniec naszego powiatu tracił prawo jazdy za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Tekst i fot. ES

POWIAT RAWICKI. Kilka dni temu na drodze między Miejską Górką i Chojnem kierująca citroenem 19-letnia mieszkanka Miejskiej Górki podczas wyprzedzania doprowadziła do zderzenia z oplem corsa prowadzonym przez 59-letnią mieszkankę Szczytna. Oba samochody wpadły do rowu. Do szpitala przewieziono kobietę kierującą oplem i pasażerkę tego auta. Doznały ogólnych potłuczeń ciała. §§§ GOSTYŃ. Nieznany sprawca skradł 90 litrów oleju napędowego z samochodu ciężarowego iveco, zaparkowanego na posesji przy ul. Mickiewicza. Złodziej uszkodził wkładkę zamka korka paliwowego i wypompował paliwo wartości 486 zł. Suma strat, łącznie z uszkodzoną wkładką zamka, wyniosła 616 zł. §§§ WSCHOWA. Dwaj pijani 23latkowie ze Wschowy zostali zatrzymani w związku z wybiciem szyby oraz pobiciem 72-letniego właściciela miejscowego baru. Zarzuty usłyszeli po wytrzeźwieniu. Jak wyjaśnili, powodem napaści na mężczyznę były żetony do gry. Prokuratura zastosowała wobec podejrzanych poręczenie majątkowe. Za czyn, którego się dopuścili, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. §§§ KOŚCIAN. Kilka dni temu policja podjęła interwencję wobec pijanego pacjenta miejscowego szpitala. Mężczyzna wszczął awanturę w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. J.W., ES, (luk)


SPRAWY

10

Jutrosin chce iść w ślady Pakosławia

Wiatrak zniknął, ale powstanie na nowo Skończyła się pewna historia – z pejzażu w okolicy Dubina zniknął zabytkowy wiatrak czy też raczej jego resztki, bo obiekt od wielu lat był zrujnowany i niewiele z niego pozostało. Ale powstanie na nowo. Jest już rekonstruowany. Będzie taki jak w czasach swojej świetności. Znajdzie się nad jutrosińskim zalewem. Jutrosin bierze przykład z Pakosławia, który co roku dokłada coś nowego do wyposażenia zalewu, cieszącego się olbrzymią popularnością wśród osób korzystających z plaży, kąpieli, sportu i rekreacji oraz usług gastronomicznych. Jutrosiński zbiornik jest trzy razy większy (ma ponad 90 ha powierzchni) od tego, który znajduje się pomiędzy Pakosławiem i Sowami. Ale nie ma na nim jeszcze kąpieliska. Nie wiadomo, kiedy zostanie otwarte – spełnić trzeba szereg procedur (przejęcie terenu przez gminę od Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, zbadanie wody, urządzenie przebieralni, toalet, punktów gastronomicznych i innej infrastruktury). Gmina przygotowuje się do dalszego zagospodarowania terenu wokół zbiornika. – Nad akwenem mamy już ścieżkę spacerową, a obecnie budujemy ścieżkę pieszo-rowerową długości ponad 600 metrów i parking – mówi Marek Glura z Urzędu Miejskiego w Jutrosinie. – Ścieżka będzie przebiegała od mostu do miejsca,

gdzie znajdzie się zrekonstruowany wiatrak. Parking budowany jest w pobliżu mostu. Inwestycję wykonuje firma GeoBud z Karolinek. Całość ma być gotowa do końca kwietnia. Będzie kosztowała 285.000 zł, ale ponad 50 proc. kosztów zostanie sfinansowane z Programu LEADER. Gmina uzyskała wsparcie poprzez Lokalną Grupę Działania „Gościnna Wielkopolska” z siedzibą w Pępowie. Resztek wiatraka w okolicy Dubina już nie ma. Do jego rekonstrukcji nadawało się niewiele starych elementów. Większość była zbyt mocno zniszczona. Rekonstrukcją obiektu według jego dawnego wyglądu, pod nadzorem konserwatora zabytków, zajmuje się firma z Grodziska Wlkp. Za odbudowę wiatraka, który jednak w środku nie będzie miał dawnego wyposażenia, gmina zapłaci 311.000 zł. Obiekt stanie w pobliżu plaży i wyspy. Już jest sukcesywnie stawiany. Prace powinny zakończyć się w kwietniu. Wiatrak ma pełnić funkcję punktu widokowego. Jego

oficjalne otwarcie zaplanowano w czerwcu. W dalszych planach jest urządzenie miniskansenu młynarstwa, pokazującego historię tego rzemiosła. Władze Jutrosina liczą na to, że za kilka lat zbiornik otworzy przed gminą nowe możliwości rozwojowe, że w dorzeczu Orli pojawi się kolejny atrakcyjny rejon turystyczny. – Doświadczenia innych gmin, gdzie są takie akweny, w tym Pakosławia, pokazują, że po wykonaniu odpowiedniej infrastruktury pojawiają się inwestorzy zainteresowani wykorzystaniem terenów wyposażonych w media – mówi Zbigniew Koszarek, burmistrz Jutrosina. – Mamy nadzieję, że tak samo będzie w przypadku „naszego” zbiornika. Chcemy, aby sam zbiornik służył do uprawiania sportów wodnych, do organizowania na nim zawodów, na przykład kajakowych. Ścieżkę nad zalewem będzie można natomiast wykorzystać do spacerów, biegów, wyścigów rowerowych itp. J.W.

Fot. J. Witczak  Resztki zabytkowego wiatraka, które znajdowały się w pobliżu Dubina. Już ich nie ma, ale obiekt jest rekonstruowany i zostanie umieszczony nad zalewem.

Fot. archiwum  W powiecie wschowskim bramownice mają stanąć na początku przyszłego roku.

Liczymy na uspokojenie ruchu W powiecie wschowskim na drodze krajowej nr 12 mają stanąć bramownice do odcinkowego pomiaru prędkości. To nowy sposób na poprawę bezpieczeństwa, bo fotoradary nie zawsze są skuteczne. Urządzenia staną w 29 miejscach na terenie całego kraju. Na tej liście nie ma żadnego fragmentu trasy nr 5, przebiegającej przez nasz region, ale za to bramownice mają zostać ustawione na „dwunastce”, a dokładniej na około 2-kilometrowym odcinku Górczyna-Szlichtyngowa. – Jakiś czas temu złożyliśmy w tej sprawie stosowny wniosek do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Do tej pory przejście w naszej gminie przez drogę numer 12 graniczy z cudem, a poza tym jest bardzo niebezpieczne. Mieliśmy tu już kilka wypadków, również ze skutkiem śmiertelnym – mówi Jan Wardecki, burmistrz Szlichtyngowej. Istota odcinkowego pomiaru prędkości polega na sprawdzeniu, jak szybko samochody pokonują pewien dystans. W tym celu ustawione zostaną bramki, podobne do tych, jakie instalowane są na autostradach w ramach systemu elektronicznego poboru opłat viaTOLL. Kamery na nich zamontowane będą rejestrować tablice wszystkich samochodów wjeżdżających i wyjeżdżających z bramownic. System przeanalizuje,

w jakim czasie określony pojazd pokonał wyznaczony odcinek i wyliczy jego średnią prędkość. Jeśli będzie zbyt duża, niezgodna z przepisami obowiązującymi na danej drodze, to kierowca będzie mógł spodziewać się mandatu. Oszukanie takiego urządzenia będzie już znacznie bardziej skomplikowane niż w przypadku klasycznych fotoradarów. – U nas też jest fotoradar, ale kierowcy już wiedzą, że należy przed nim ściągnąć nogę z gazu. Sam obserwuję, że później przyśpieszają, a poza tym informują się przez CBRadio, czy w środku jest urządzenie rejestrujące – objaśnia Wardecki. – W przypadku wprowadzenia odcinkowego pomiaru prędkości liczymy na uspokojenie ruchu w naszej gminie. Nowe rozwiązanie ma zostać wdrożone na początku przyszłego roku. Będzie nim zarządzać, podobnie jak w przypadku fotoradarów, podlegające pod Główny Inspektorat Transportu Drogowego Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. (luk)

NA 2014 ROK

PRENUMERATĘ MOŻESZ ZAMÓWIĆ U LISTONOSZA LUB W ODDZIAŁACH POCZTOWYCH

GWARANTUJEMY BEZPŁATNĄ DOSTAWĘ! GAZETY DOSTANIESZ DO DOMU POD TWOJE DRZWI


INWESTYCJE

11

Sypialnie Leszna Wsie wokół Leszna rozrastają się w bardzo szybkim tempie. Liczba mieszkańców Dąbcza i Wilkowic niemal podwoiła się w ciągu ostatnich lat. Co więcej, nic nie wskazuje na to, aby tendencja ta miała ulec zmianie – kolejne domy wyrastają niczym grzyby po deszczu. Miastowych przyciąga na wieś cisza, spokój, przyroda... a także perspektywa zamieszkania w wielkim domu jednorodzinnym z atrakcyjnym ogrodem. Ludzie, przybywajcie! – Gdy obejmowałem sołectwo w 2003 roku, wieś liczyła około 860 mieszkańców. Teraz jest ich blisko 1350 i liczba ta cały czas rośnie – opowiada sołtys Dąbcza Kazimierz Pietrzak. – W rzeczywistości mieszkańców jest jeszcze więcej, ale nie wszyscy są tutaj zameldowani.

bywa mieszkańców, a co za tym idzie – zwiększają się wpływy do gminy z tytułu podatków. Niektórzy zakładają firmy, prowadzą działalność gospodarczą na terenie gminy. Szkoda tylko, że nie wszyscy je tutaj rejestrują. W samych Wilkowicach funkcjonuje aż sześć sklepów spożywczych, w tym jeden market – jak na wieś to bardzo

V W Wilkowicach, między kościołem a remizą strażacką, powstaje kompleks sportowo-rekreacyjny z boiskiem, placem zabaw i ścieżką zdrowia.

Podobna sytuacja ma miejsce w Wilkowicach, w których pod koniec 2004 roku mieszkało 1391 osób, a pod koniec 2013 wieś liczyła już 2330 mieszkańców (zameldowanych). – Kiedyś to była miejscowość typowo rolnicza, a w ostatnich latach staje się osiedlem domów jednorodzinnych, niczym dzielnica Leszna. Tendencja wzrostowa utrzymuje się od dłuższego czasu i nic nie wskazuje na to, aby coś w tej kwestii miało się zmienić. Wieś rozrasta się, a to bardzo cieszy – mówi sołtys Wilkowic Mieczysław Reszczyński.

Zapraszają rolnicy Procesy urbanistyczne w Dąbczu i Wilkowicach rozpoczęły się w momencie, gdy rolnicy zaczęli dzielić, przekształcać, a następnie sprzedawać swoje działki. Szybko okazało się, że chętnych do wyprowadzki z miasta nie brakuje. Kazimierz Pietrzak: – Ceny działek w Dąbczu w ostatnich latach poszybowały w górę, ale i tak nadal są one tańsze niż w Lesznie. Chętnych nie brakuje, wręcz przeciwnie. Na okrągło dzwonią z pytaniami o możliwość zakupu działek lub domów, szczególnie w okolicach zalewu, który przyciąga i przyciągać będzie. Wieś pięknieje z dnia na dzień. Funkcjonalne domy stoją w miejscach, gdzie przed laty nie było nic oprócz ziemi niskiej klasy. Mieczysław Reszczyński: – Przy-

dużo. Olbrzymim plusem jest też ciągły rozwój firmy Fogo, co jest źródłem wielu miejsc pracy.

Inwestycje były, są i będą Rozrost wsi nierozerwalnie wiąże się z inwestycjami. Przynajmniej w teorii więcej mieszkańców oznacza większe fundusze i pole manewru co do ich zagospodarowania. W Wilkowicach, między kościołem a remizą

strażacką, powstaje kompleks sportowo-rekreacyjny z boiskiem, placem zabaw i ścieżką zdrowia. Część z tych inwestycji oddano już do użytku. Pozostałe zrealizowane zostaną w ciągu najbliższych miesięcy. Na ten rok zaplanowana jest także warta 300.000 zł budowa zbiorników wody pitnej na stacji uzdatniania wody w Maryszewicach. Inwestycja powinna rozwiązać wszelkie problemy związane z niewydolnością sieci wodociągowej w okresie letnim. Mówiąc prościej, podlewanie ogródków przez mieszkańców nie wywoła zmniejszenia ciśnienia wody w systemie. W Dąbczu z kolei, na placu obok starej gorzelni w okolicach zalewu, powstanie park jordanowski z boiskiem i placem zabaw. Co więcej, w najbliższych latach ma zostać przeprowadzony remont głównej trasy przechodzącej przez wieś – drogi powiatowej.

Problemy? Niezwykle istotnym elementem jest fakt, że w obu wsiach brakuje konfliktów na linii starzy mieszkańcy-nowi mieszkańcy. – Problemy tego typu nie są mi znane, nikt ich nie zgłaszał. Wieś jest zintegrowana. Mieszkańcy wspólnie biesiadują czy uczestniczą w różnego rodzaju wydarzeniach, dobrze się przy tym bawiąc. Nie ma proble-

Decyzja w sierpniu Budynek plebanii w Strzelcach Wielkich nie będzie na razie sprzedany. Podczas niedzielnej mszy proboszcz ksiądz Zygmunt Łukowiak poinformował wiernych, że decyzję o ewentualnej jego sprzedaży odłożył do końca sierpnia. Podkreślił, że skłoniła go do tego dyskusja z parafianami podczas wtorkowego spotkania. W piątkowym „ABC” informowaliśmy o tym, że ksiądz Zygmunt Łukowiak, proboszcz parafii w Strzelcach Wielkich w gminie Piaski, zamierza sprzedać budynek plebanii wraz z otaczającym go ogrodem. Tej decyzji nie przedyskutował wcześniej z parafianami, którzy oburzyli się takim obrotem sprawy. Ksiądz twierdził, że koszty utrzymania plebanii są zbyt wysokie, a pieniądze z jej sprzedaży

przeznaczy na malowanie kościoła i wymianę w nim instalacji elektrycznej. Na prośbę sołtysa wsi w Sali Wiejskiej odbyło się spotkanie wiernych z proboszczem. Dyskusja trwała ponad półtorej godziny, a jej efektem było zapewnienie księdza, że swoją decyzję jeszcze przemyśli i poinformuje o tym podczas mszy świętej w minioną niedzielę. – Po wysłuchaniu argumentów za i przeciw postanowiono jeszcze raz przyjrzeć się sprawie i przedstawić w przyszłości Radzie Ekonomicznej i parafianom rachunek ekonomiczny, czy jest nas stać na utrzymanie tak wielu budynków kościelnych, w tym plebanii. W tej sytuacji sprawę ewentualnej sprzedaży plebanii odłożono do 30 sierpnia – powiedział do parafian proboszcz ksiądz Zygmunt ES Łukowiak.

Fot. 2 x E. Baldys V W Dąbczu funkcjonalne domy stoją w miejscach, gdzie przed laty nie było nic oprócz ziemi niskiej klasy.

mu z porozumieniem pomiędzy nimi – podkreśla sołtys Wilkowic. – Dąbcze się rozrasta, a to cieszy wszystkich. Nie miałem do czynienia z żadnymi zatargami pomiędzy ludnością rdzenną a napływową – mówi Pietrzak. Sołtysi zgodnie zwracają uwagę na inny element związany z procesem urbanizacji. – Największy kłopot stanowią roszczenia mieszkańców, dotyczące remontu, utwardzenia lub budowy dróg – zaznacza sołtys Dąbcza. – Osiedla rozrastają się, powstają nowe domy, a między nimi drogi. Jest ich cała masa, a gminny budżet nie wytrzymuje takiego zapotrzebowania na budowę czy remonty dróg. – Jeśli chodzi o drogi, potrzeby cały czas rosną – wtóruje sołtysowi Dąbcza sołtys Wilkowic. – Na terenie Wilkowic mamy prawie 70

wyznaczonych ulic. To bardzo dużo. Każdy chce mieć drogę pod sam dom, a to są olbrzymie koszty. Gmina nie jest w stanie w pełni zaspokoić tych potrzeb – mówi Reszczyński. I dodaje, że kolejnym mankamentem jest fakt, że niektórzy kupują działkę jako inwestycję samą w sobie bez planów budowy i zamieszkania. – A to też niedobrze, ponieważ media do działki doprowadzić trzeba tak czy siak. A wszystko kosztuje. Warto też zaznaczyć, że na rozroście wsi i podziale działek nierzadko cierpią rolnicy. Ich pola bywają zalewane po tym, jak na sąsiednich działkach zrywane są elementy melioracji. Niestety, nie każdy inwestor to naprawia, co dla rolników oznaczać może olbrzymie problemy i straty materialne. MICHAŁ DUDKA dudka@gazetaabc.pl

BURMISTRZ MIASTA i GMINY W RYDZYNIE ogłasza I ustny przetarg nieograniczony na dzierżawę nieruchomości stanowiącej własność Gminy Rydzyna Przedmiotem przetargu jest nieruchomość o numerze ewidencyjnym 455 o pow. 0,8200 ha, zapisana w księdze wieczystej KW nr PO1L/00030505/9 (nieużytek - staw), położona w obrębie Rojęczyn gmina Rydzyna. Nieruchomość wydzierżawia się z przeznaczeniem na cele rekreacyjne, hodowla ryb. Nieruchomość zostanie wydzierżawiona na czas określony - 5 lat. Przetarg odbędzie się w dniu 28 marca 2014 r. (piątek) o godzinie 10.00 w sali nr 10 Urzędu Miasta i Gminy w Rydzynie, Rynek nr 1. Cena wywoławcza czynszu rocznego wynosi 1.000,00 zł plus obowiązujący podatek VAT w wysokości 23%. Czynsz dzierżawny aktualizowany będzie raz w roku na podstawie średniorocznego wskaźnika cen i usług konsumpcyjnych za poprzedni rok. Czynsz dzierżawny płatny będzie do 31 września każdego roku. Warunkiem przystąpienia do przetargu jest wpłacenie wadium w wysokości 10% trzyletniego czynszu dzierżawnego, tj. 300,00 zł najpóźniej do dnia 24.03.2014 r. na konto Urzędu Miasta i Gminy w Rydzynie nr 65 1020 3088 0000 8102 0005 6424 (liczy się data wpływu na konto) lub w kasie Urzędu – pokój nr 1. Przed otwarciem przetargu uczestnicy przetargu obowiązani są przedłożyć Komisji Przetargowej następujące dokumenty: - w przypadku osób fizycznych - dowodu tożsamości, właściwych pełnomocnictw, - w przypadku osób fizycznych zamierzających nabyć nieruchomość w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą – dowodu tożsamości, wyciągu z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, właściwych pełnomocnictw, - w przypadku osób prawnych oraz innych jednostek organizacyjnych nie posiadających osobowości prawnej, a podlegających rejestracji aktualnego wypisu z rejestru, właściwych pełnomocnictw, dowodów tożsamości osób reprezentujących podmiot. Uczestnicy biorą udział w przetargu osobiście lub przez pełnomocnika. Pełnomocnictwo wymaga formy pisemnej. Małżonkowie biorą udział w przetargu osobiście lub okazując pełnomocnictwo współmałżonka. W przypadku wygrania przetargu wadium zaliczone zostanie na poczet czynszu dzierżawnego. Zawarcie umowy dzierżawy nastąpi w terminie 7 dni od dnia zamknięcia przetargu. W przypadku przegrania przetargu wadium zostanie w całości wypłacone w ciągu trzech dni od dnia zamknięcia przetargu. Osobie, która wygra przetarg a uchyli się od złożenia podpisu pod umową dzierżawy, wpłaconego wadium nie zwraca się. Wadium przepada na rzecz gminy Rydzyna. Bliższe informacje dotyczące przetargu można uzyskać w Urzędzie Miasta i Gminy Rydzyna pokój nr 18 lub telefonicznie pod nr 65 5388 – 434 wew. 27 596/2014

Burmistrz Miasta i Gminy Rydzyna /-/ Grzegorz Jędrzejczak


KONTRO

12

Bajka, lecz bez happy Minitor żużlowy w Dąbczu powstał za sprawą społecznej inicjatywy. Wróżono mu świetlaną przyszłość. Zdaniem wielu zawodników, którzy niejedno widzieli, w żużlowym świecie bardziej urokliwego miejsca nie ma... a w zasadzie nie było. Malowniczo położony obiekt niszczeje bowiem od wielu lat. Po wizji przyszłości pozostała ruina, po marzeniach – pustka. – Za moich czasów Unia Leszno nie była klubem profesjonalnym, w takim rozumieniu, że przez ponad sześćdziesiąt lat rozwijała się z pokolenia na pokolenie. Celem nie był jednorazowy jednoroczny zysk, lecz budowanie ciągłości klubu i więzi z kibicami – opowiada po latach były prezes Unii Leszno Rufin Sokołowski. – Jednym z głównych kierunków działań, realizowanych w ramach tej idei, była budowa drużyny w oparciu o wychowanków, o chłopców z regionu. I właśnie po to miał powstać tor w Dąbczu – mieliśmy być ogólnopolską potęgą w szkoleniu młodzieży do lat 15. Sokołowski przekonuje, że ówczesnym włodarzom Unii zależało na stworzeniu bezpiecznego dla dzieci systemu szkolenia podstawowych zasad jazdy na żużlu. Oficjalny minitor miał być alternatywą dla wielu prywatnych szkółek, w których nienależycie dbano o względy bezpieczeństwa.

Początkowo zakładano inną lokalizację obiektu. Sokołowski upatrzył tereny pożwirowe przy drodze LesznoNowa Wieś. Ale pomysł ten wybili mu z głowy przyjaciele z Dąbcza, wierni kibice „Byków”, którym bardzo zależało, aby tor wybudowano na terenie ich wsi. Na ich czele stanął Paweł Przybył. – Byli niezwykle zapaleni. W ich oczach widać było ogromną wolę działania. Ostatecznie, na zasadzie przyjaźni, dobrej woli i wielkiego zaangażowania przystaliśmy na ich propozycję – wspomina Rufin Sokołowski. – Zresztą nie ukrywam, że gdy Paweł zaprowadził mnie do klimatycznego lasku i pokazał miejsce, gdzie mógłby powstać tor, byłem zauroczony. Ostatecznie minitor powstał w pożwirowej niecce, z trzech stron otoczonej lasem. – Właściciel terenu, pan Żak, nieodpłatnie przekazał grunty gminie, którą kierował wówczas obecny starosta Krzysztof Benedykt Piwoński. Gmina

z kolei, również nieodpłatnie, oddała tor w użytkowanie Unii Leszno – wyjaśnia Paweł Przybył, mieszkaniec Dąbcza, który stanął na czele całego przedsięwzięcia. xxx

Budowa obiektu rozpoczęła się w 1999 roku. Paweł Przybył: – Razem z burmistrzem Piwońskim i Heniem Wawrzynoxxx wiczem ruszyliśmy z budową. W sumie wydano na nią niemałe pieniądze, szacuję, że około 120.000 złotych. Mieliśmy masę roboty, przy której straciliśmy mnóstwo nerwów. Realizacja projektu nie byłaby możliwa, gdyby nie ogromne wsparcie i zaangażowanie mieszkańców Dąbcza, którzy pracowali społecznie. Chętnie pomagali, byli pełni zapału. Ich wkład w przedsięwzięcie był nieoceniony. Pomagały również inne instytucje, sponsorzy, prywatni przedsiębiorcy, na przykład firma Wamet z Dąbcza wybudowała parking, krawężniki stawiał Majchrzak, prezes Sokołowski załatwił szlakę w MPEC-u, Heniu Wawrzynowicz postarał się o deski Fot. 5x E. Baldys na bandy, wodę potrzebną  Wieżyczka sędziowska oraz wiata tworząca park maszyn, zbudowane przez jednego do polewania toru organiz darczyńców, stoją do dzisiaj. Jednak ich stan jest opłakany. zowali strażacy z OSP, którzy podstawiali ogromną beczkę. Roman Jankowski doradzał w kwestii geometrii toru, a gmina na czele z burmistrzem Piwońskim okazała ogromne wsparcie w kwestiach prawno-administracyjnych. Od początku całe przedsięwzięcie wspierał również klub Unia Leszno, który m.in. przekazał całe oprzyrządowanie techniczne: maszynę startową, światła i wszystkie inne elementy potrzebne do organizacji treningów i zawodów. – Współpraca klubu z mieszkańcami Dąbcza i włodarzami gminy ukła-

dała się wyśmienicie. Dzięki temu powstał piękny obiekt z ogromnymi perspektywami na przyszłość – zaznacza Rufin Sokołowski. xxx Oficjalnego otwarcia dokonano w 2001 roku. Długość toru przekraczała 200 metrów – obiekt pod tym względem przypominał stadiony na Wyspach Brytyjskich. Wokół niego rozpościerał się naturalny amfiteatr mogący pomieścić nawet 2 tysiące kibiców. Całość z trzech stron osłonięta była lasem. – Regularnie odbywały się tutaj treningi i zawody, a nieraz także rozmaite imprezy kulturalne, na przykład pikniki – wspomina Paweł Przybył, który na co dzień dbał o tor. – W lasku gościły tłumy kibiców. Wielu przyjeżdżało rowerami z Leszna, Rydzyny i pobliskich wsi. Plany rozwoju były dość ambitne. Myśleliśmy nawet o montażu siedzeń. Rufin Sokołowski: – Tor był trudny technicznie, nie rozwijało się na nim wielkich prędkości. Słowem, idealny do nauki. Chcieliśmy, aby minitor został oficjalnie zarejestrowany i wpisany na listę FIM-u, co pozwoliłoby na organizację zawodów najwyższej,

 Henryk Wawrzynowicz (z lewej) i Pa minitoru w Dąbczu. – Teraz tam nie ch

światowej rangi w wyścigach na motorach o pojemności silnika do 125 ccm. Paweł Przybył: – Wszystko zapowiadało się bardzo obiecująco. Obiekt był piękny...

 Powyłamywane deski, zarastające wszystko chwasty i wspomnienia. Tyle po pięknym, malowniczo położonym obiekcie w Dąbczu, którego powszechnie zazd mieszkańcom regionu.


13

OWERSJE

ny biznes, ponieważ na koniec roku nie widać efektów w formie przychodów. A szkoda, bo koszty, jakie mieli ponosić, były naprawdę niewielkie. Na wyciągnięcie ręki mieli coś, o czym w innych miastach mogą tylko pomarzyć. Na tacy otrzymali gotowy minitor, jednak łatwo im przyszło zaprzepaścić taką okazję. Biznes jest okrutny. – Czuję ogromny smutek i żal, że to wszystko marnieje. Niestety, osoby, które przejęły po mnie stery w Unii, miały odmienną wizję tworzenia klubu. Ich zdaniem, tor był i jest niepotrzebny aweł Przybył z łezką w oku wspominają lata świetności – mówi Rufin Sokołowski. hodzę, bo serce się kraje – mówi pan Paweł. – To nieprawda, że tor został zdewastowany z powodu xxx zmian w Zarządzie Unii – odpowiada Na stronie www.oldboys.pl zna- stanowczo Ireneusz Igielski, dyrekleźliśmy artykuł pt. „Zakończenie tor zarządzający Unii Leszno. – Gdy sezonu w Dąbczu” z dnia 7 listopa- przejmowaliśmy klub w 2005 roku, da 2007 roku, poświęco- tor w Dąbczu już był w pożałowania ny zawodom żużlowym godnej kondycji. Dwukrotnie doprowazorganizowanym na mi- dzaliśmy go do stanu użyteczności. Panitorze na początku tego miętam też, ile serca i wysiłku włożyli miesiąca. Turniej ten był w ten tor ówczesny trener Zbigniew prawdopodobnie ostatnią Jąder, nasz toromistrz pan Stasiu oraz imprezą, która odbyła się inne osoby z klubu. Niestety, nikt nie na malowniczo położo- sprawował i dalej nie sprawuje nad nym obiekcie. Na torze tym obiektem ciągłego nadzoru, w brylował wówczas mło- związku z czym ludzie bezkarnie go dedziutki Piotr Pawlicki jr, wastowali. Jedni robili to celowo, dla a puchary zwycięzcom zabawy. Inni wjeżdżali tam autami czy wręczał były zawodnik quadami. Nie mieliśmy możliwości, by temu zaradzić. Oczywiście mogliśmy Unii Leigh Adams. Od tego czasu obiekt po raz trzeci i czwarty go remontować popada w ruinę. Bandy są i tak w kółko, tyle że większego sensu zniszczone, na tor wdzie- to nie miało. W związku z tym wówczas rają się chwasty, a dokoła wspólnie z trenerami podjęliśmy decy– tuż za bandą – rosną zję, że lepiej trenować i szkolić młodrzewka, z roku na rok dzież na naszym obiekcie w Lesznie, który jest pod stałą opieką. A właśnie coraz wyższe. Paweł Przybył: – Teraz bez tej opieki obiekt w Dąbczu nie ma tam nie chodzę, bo ser- prawa bytu! Jeżeli moglibyśmy ten ce się kraje. Pozmieniało problem wspólnie rozwiązać, to zawsze możemy wrócić do tematu. ozostało po się we władzach klubu MICHAŁ DUDKA droszczono i wszystko szlag trafił. Dla klubu to nieopłacaldudka@gazetaabc.pl

Ci nachalni dziennikarze Czym jest praca dziennikarza? To pytanie wielu ludziom nasuwa jednoznaczną odpowiedź. Zazwyczaj bowiem osoby zaopatrzone w aparaty fotograficzne i dyktafony kojarzą się negatywnie. Uważa się ich za „hieny”, których jedynym celem jest znalezienie kontrowersyjnego newsa i uchwycenie za pomocą obiektywu najbardziej bulwersującego momentu. Paparazzi żerujący na ludzkim nieszczęściu, zaglądający ludziom w okna i śledzący ich na każdym kroku, są istną udręką przede wszystkim dla osób „medialnych”. One bowiem, obserwowane od rana do wieczora, czują się niekiedy jak zwierzęta w zoo. Ów negatywny model dziennikarstwa ukształtował się w naszej świadomości zapewne nie bez przyczyny. Reporterzy są obecni wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ciekawego. Nie ma miejsca, do którego by nie dotarli, aby zdobyć świetny materiał i dobrze go sprzedać. Należy jednak zauważyć, że nie na tym polega praca dziennikarza. Kodeks Etyczny Mediów powstały w 1995 roku za najważniejsze obo-

wiązki pracowników mediów uznaje prawdziwość informacji, jej obiektywne przedstawienie, przedkładanie interesu odbiorcy ponad własną samorealizację, zapewnienie tajemnicy źródła informacji, osoby i wizerunku informatora, szacunek dla poglądów ideowych, obyczajowych i kulturalnych, a ponadto odrzucenie kryptoreklamy oraz niezatajanie informacji dla własnych korzyści. Oczywiście nie wszyscy stosują się do kodeksu stworzonego przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, podobnie jak nie wszyscy kierowcy jeżdżą zgodnie z przepisami drogowymi czy też nie wszyscy pracownicy przestrzegają firmowych zasad. Nie wyklucza to jednak istnienia dziennikarzy „z prawdziwego zdarzenia”, których celem jest dostarczenie czytelnikowi rzetelnej, niewymyślonej, niezniekształconej informacji. Aby zainteresować odbiorcę, należy na początek postarać się o temat, a ten nieczęsto trafia się z marszu. Owszem, zdarza się, że czytelnicy interweniują w niektórych sprawach, lecz zazwyczaj dziennikarz musi liczyć na własną kreatywność, gdyż w przeciwnym

wypadku większość gazetowych stron wypełniłyby reklamy lub trzeba by było zmniejszyć objętość pisma do minimum. Jednym słowem, ciężki kawałek chleba. Aczkolwiek są tacy, dla których dziennikarstwo stało się nałogiem. Zawód ten zapewnia im bowiem spotkania z ciekawymi ludźmi, poznawanie świata, spoglądanie na niego z wielu różnych perspektyw i oczywiście nierutynowy tryb życia. Z drugiej strony, niewiele osób kupujących prasę byłoby w stanie zaprzeczyć, że nie interesują ich sprawy innych ludzi, a przede wszystkim sprawy osobiste gwiazd i kontrowersyjne wydarzenia z życia polityków. Summa summarum, podglądanie innych – szczególnie tych, których znamy chociażby z telewizyjnych ekranów – niezmiernie nas fascynuje, ale z drugiej strony, za nic nie ujawnilibyśmy szczegółów z własnego życia. Jaki wniosek? Bez prasowych doniesień życie byłoby okropnie nudne, dlatego dziennikarz potrzebny jest czytelnikowi w takim samym stopniu, jak czytelnik dziennikarzowi. BOGUMIŁA HYLA

towarzyszenie Kultury Fizycznej

„ŻYCIE JEST PIĘKNE” Organizator takich wspaniałych imprez, jak: MAJÓWKA z „ABC” LESZCZYŃSKI MARATON ROWEROWY KOLEŻEŃSKI MARATON LESZNO

Inicjator i uczestnik wielu akcji charytatywnych na rzecz chorych dzieci, kalek, ofiar klęsk żywiołowych i wypadków losowych.

w Osiecznej

Stowarzyszenie „Życie jest piękne” zostało wpisane na listę organizacji pożytku publicznego i można na jego rzecz przekazywać

WIGILIA SPORTOWCÓW

1 % podatku dochodowego.

ROWEROWY PUCHAR NIEPODLEGŁOŚCI

Każdy, komu bliskie są cele Stowarzyszenia może naszą pracę wesprzeć. Serdecznie dziękujemy. Stowarzyszenie Kultury Fizycznej „Życie jest piękne” KRS nr 0000379351

¶ SZYBKA ¶ TANIA ¶ SKUTECZNA

na

REKLAMA

WE BANERY REKLAMO już od

40 zł

Do podanej ceny należy doliczyć VAT

en endu

Felieton

Gazeta „ABC” y Leszno, ul. Słowiańska 63 y tel. 65 529-25-40 y e-mail: ogloszenia@gazetaabc.pl


ŚWIAT KOBIETY

Czasem zostaje coś w sercu Na czym polega sukces Michała Olszańskiego? Na umiejętności słuchania drugiego człowieka, emocjonalności i byciu sobą. Dziennikarz od lat cieszy się sympatią i zaufaniem telewidzów. Prywatnie mąż, ojciec, dziadek i miłośnik dalekich podróży. – „Magazyn Ekspresu Reporterów” to często poruszające historie, które potrafią wycisnąć łzy z oczu. Przeżywa pan losy bohaterów reportaży, czy potrafi się pan od nich odciąć? – Zdarzają się szczególni bohaterowie, wobec których trudno być obojętnym. Proszę sobie wyobrazić, że do dziś utrzymuję kontakt z panią Grażyną, zwaną również Smerfetką, z Bytomia, która była bohaterką reportażu Joasi Frydrych. Ilekroć mam dyżur w radiowej Trójce, dzwoni do mnie i opowiada, co u niej słychać. Nie tak dawno, będąc w okolicach Drohiczyna, odwiedziłem pana, który opiekuje się trójką dzieci. Czasami zostaje coś w sercu i w głowie i myślę o tych ludziach, ale trudno by było reagować emocjonalnie na wszystkie ludzkie dramaty, bo jest tego mnóstwo. – Jest pan również współprowadzącym program „Pytanie na śniadanie”. Nie ma pan wrażenia, że ta formuła jest niedoceniana? – Jestem weteranem tego programu (uśmiech). Zaczynałem wtedy, kiedy ten program powstał. Moim pierwszym partnerem był Maciek Dowbor. Często spotykam się z lekceważącym stosunkiem. Samo określenie „telewizja śniadaniowa” ma pejoratywne znaczenie. Program ma formułę magazynową. Rozmawiamy na wiele tematów – zaczynając od butów na obcasie, na cesarskim cięciu kończąc – ale z

Frittata śniadaniowa Składniki (1 duża porcja): 1 kawałek kiełbasy (ok. 5-6 cm), 1 mała cebula, 2 małe ziemniaki, 2 jajka, 2 duże łyżki śmietany, olej do smażenia, sól, pieprz, ostra czerwona papryka, szczypior.

mojego punktu widzenia jest to duże wyzwanie. Być może jest to postrzegane jako dziennikarstwo drugiego planu, ale ja uważam, że zrobienie przyzwoitego ponaddwugodzinnego programu na żywo jest wymagające. – A zdarzyły się panu jakieś wpadki? – Raz wpadłem w pułapkę i – przyznaję – nie przygotowałem się do rozmowy starannie. Gościła u

nas pisarka Roma Ligocka. Temat dotyczył starszych ludzi i ich aktywności, a ja – niestety – nie znałem jej dorobku i potraktowałem ją jak osobę, która dopiero tę pasję odkryła. Nadziałem się na straszną kontrę. Mocno to przeżyłem, ale potraktowałem jak nauczkę na przyszłość. Nie brakuje również sytuacyjnych historii. Raz nie utrzymałem równowagi i wywróciłem się na subwayu jeżdżąc dookoła studia. Upadłem i Ania Popek mnie ratowała. Ostatnio z ogromnym refleksem to ja uratowałem Danutę Grechutę, która upadła, bo nie zauważyła podestu. – Jak pan myśli, za co kochają pana widzowie? – Myślę, że zwyczajnie i po ludzku jestem wiarygodny. Ze swoją żoną Magdą jestem od 40 lat, mam dwóch synów, wnuczkę, trzy psy i dwa koty. Nigdy nie miałem celebryckich wpadek, nie bywam na dziwnych imprezach i myślę, że to jest ważne. Przez 15 lat pracowałem w resocjalizacji, miałem epizod

opozycyjny i byłem aresztowany. To chyba dość przyzwoity życiorys. Jeśli chodzi o pracę, stworzyłem pewien własny styl oparty na emocjach. Nie czytam z promptera, mówię zawsze od siebie i ludzie bardzo sobie to cenią. Zabawne jest też to, że często posądzają mnie o autorstwo reportażu. Nie udaję na wizji i nie potrafię być dziennikarzem z ładnym uśmieszkiem. Cenię sobie prawdę i jak coś mnie denerwuje, to o tym mówię. – Dom w Chyliczkach pod Warszawą to pański azyl. Jak pan na ogół wypoczywa? – Aktywnie. Latem jeżdżę na rowerze, w ogrodzie zawsze jest mnóstwo pracy. Uwielbiamy z żoną kajaki i czynnie uprawiamy turystykę rzeczną. Pływanie Pilicą już nas nie interesuje, ale trudne rzeki zaliczamy z największą przyjemnością. Od kliku lat robimy dalekie wypady w świat. Byliśmy już na Kubie, w Tajlandii, Wietnamie, a nie tak dawno w Stanach Zjednoczonych. Jak w Polsce spadną pierwsze śniegi, staramy sobie przedłużyć lato. Nie jest to łatwe, kiedy się ma tak duży zwierzyniec, ale na szczęście możemy liczyć na Janka i Antka, którzy – kiedy nas nie ma – zajmują się domem. – Jakie ma pan plany zawodowe na ten rok? – Chciałbym utrzymać to, co jest. Nie ukrywam, że ta łamigłówka bardzo mi pasuje. W poniedziałek jestem w „PnŚ”, we wtorek „Magazyn Ekspresu Reporterów”, a w piątek mam 45-minutową autorską rozmowę w programie „Godziny prawdy” w radiowej Trójce. W tym roku kończę 60 lat i powiem szczerze, że boję się tej szóstki z przodu. Koledzy pocieszają mnie, że nie ma się czego bać, że do siedemdziesiątki nie będę jeszcze emerytem (uśmiech). OLA SIUDOWSKA

Piosenka dla ciebie Łukasz Zagrobelny: Dotrę do ciebie Przygotowanie: Na jednej patelni dusimy cebulę z kiełbasą (ok. 5 min). Na drugiej na oleju smażymy pokrojone w plasterki ziemniaki – mniej więcej tak samo długo. Jajka mieszamy ze śmietaną, masę solimy, dodajemy pieprz oraz ostrą paprykę. Zawartość obu patelni przekładamy do naczynia do zapiekania i zalewamy masą jajeczną. Wstawiamy na ok. 10 min na górną półkę do piekarnika, który nastawiamy na opcję grill. Chodzi o to, aby ciepło dochodziło przede wszystkim od góry, cała masa się zetnie, a góra dodatkowo ładnie przyrumieni. Gotowe danie posypać szczypiorkiem.

Przez gęsty las nie patrząc w tył Przez oceany przez oceany wpław W górę i w dół gdzie pył i kurz Razem ze słońcem razem ze słońcem gnam Wciągam do płuc pustynny żar Za chwilę spadnie za chwilę spadnie deszcz To nic że już brakuje tchu Wciąż coraz dalej wciąż coraz dalej mknę I choćby grad przeciął mi drogę Gwałtowny wiatr pchał w inną stronę I choćbym miał okrążyć ziemię W końcu i tak dotrę do ciebie. Przez pola zbóż tysiące bram

Ścinam zakręty ścinam zakręty miast Nade mną drży kopuła gwiazd Ja wciąż przed siebie ja wciąż przed siebie gnam I choćby grad przeciął mi drogę Gwałtowny wiatr pchał w inną stronę I choćbym miał okrążyć ziemię W końcu i tak dotrę do ciebie Policz chociaż do stu może zdążę nim zaśniesz Dzisiaj każda z tych dróg ma jeden cel I choćby grad przeciął mi drogę Gwałtowny wiatr pchał w inną stronę I choćbym miał okrążyć ziemię W końcu i tak dotrę do ciebie (j)

Szafa gwiazdy

Uczę się mody Katarzyna Zielińska – znana i lubiana aktorka, od lat wciela się w postać Marty Walawskiej w serialu „Barwy szczęścia”. Prywatnie wielbicielka butów i torebek, które najchętniej przywozi niemalże hurtowo z Nowego Jorku.

Moja szafa W szafie najwięcej mam butów i torebek. Nie mam czasu biegać po centrach handlowych, więc zakupy robię hurtowo, na wyjazdach. Z każdej podróży przywożę sporo nowych ubrań. Jednak uczę się nie przywiązywać do rzeczy, dlatego często oddaję je siostrze, przyjaciółkom, znajomym lub wymieniam się z kimś. Co jakiś czas wietrzę swoją garderobę, bo jeśli zauważę koszulę, której nie miałam na sobie od roku, to znaczy, że więcej już jej nie włożę i trzeba się z nią rozstać. To tylko ubrania.

Must have mojej szafy Kapelusz, najlepiej w stylu vintage. Zawsze ratuje mi życie rano, gdy budzę się z rozgardiaszem na głowie. Do tego dobry T-shirt z porządnej bawełny. Taki, który mogę wrzucić sto razy do pralki i wciąż będzie wyglądał tak samo. Latem będę mogła go włożyć do szortów, a zimą pod skórzaną kurtkę. Lubię T-shirty z kolekcji Bosco Design by Ziele, którą stworzyłam z moją stylistką Jolą Czają.

Moja zimowa szafa Na zimę koniecznie muszę mieć dobry i ciepły płaszcz.

Akcesoria Mam dużo szpilek i torebek, do których chętnie wracam. Moja kolekcja butów wciąż się powiększa i może właśnie dlatego nie płaczę za

nimi, jeśli gdzieś zaginą. Czasem przez nieuwagę zostawiam jakąś parę na sesji i dopiero po pół roku przypominam sobie, że ich nie ma. Jak widać, nie są aż tak ważne.

Modowe trofeum Małe, wieczorowe torebki w stylu vintage, które przywiozłam z Nowego Jorku. Kocham to miasto i mam tam swoje ulubione małe sklepiki, w których zawsze wyszukuję jakieś perełki. Nie wydaję na nie fortuny, a wyglądają doskonale i są ponadczasowe.

Modowa wpadka Miałam ich wiele, lecz nie wstydzę się tego. Mody zaczęłam się uczyć dzięki Joli Czai oraz własnemu samozaparciu. Wcześniej zdarzało mi się niefortunnie miksować kolory i miałam zdecydowanie za dużo zielonego w szafie – być może miało to związek z moim nazwiskiem? (śmiech). Dziś mam więcej wiedzy na temat mody, ale jednocześnie także więcej dystansu. Opr. PAULINA MASŁOWSKA

polecamy 72 godziny Agent CIA Ethan Runner (Kevin Costner) dowiaduje się, że jest śmiertelnie chory. Postanawia wykorzystać ostatnie miesiące życia i odbudować zaniedbane relacje z żoną (Connie Nielsen) i córką (Hailee Steinfeld). Jednak przedwczesna emerytura nie jest mu pisana. Z Ethanem – specem od zwalczania terroryzmu – kontaktuje się agentka CIA (Amber Heard), która proponu-

je mu układ. Jeśli w ciągu 72 godzin namierzy i zlikwiduje niebezpiecznego przestępcę o pseudonimie „Wilk ”, dostanie eksperymentalne lekarstwo, które ocali mu życie. Ethanowi zadania nie ułatwia fakt, że w trakcie ryzykownej misji musi równocześnie zajmować się niesforną, nastoletnią córką. Film proponuje kino Cinema3D w Galerii Leszno. (j)


swiatbab@gazetaabc.pl

ŚWIAT KOBIETY

Jak mężczyźni kreują wizerunek kobiet, czyli...

Płeć żeńska w przysłowiach „Baba z wozu, koniom lżej”. Ten frazes utarł się w naszym języku tak mocno, że jego wyeliminowanie staje się wręcz niemożliwe. Tego i wiele innych stereotypowych powiedzeń, stawiających kobietę w niekorzystnym świetle, przypisujących jej negatywne cechy, w dzisiejszej polszczyźnie jest wiele. Można przypuszczać, że ich autorami byli mężczyźni. Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez Małgorzatę Karwatowską oraz Jolantę Szpyrę-Kozłowską z Uniwersytetu im. Marii CurieSkłodowskiej w Lublinie, autorki książki „Lingwistyka płci. On i ona w języku polskim” nie wszystkie kobiety akceptują poglądy zawarte w przysłowiach i frazeologizmach. Co więcej, dostrzegają tu raczej seksistowskie podteksty. Autorki książki zwracają uwagę, że frazeologizmy czy przysłowia często sankcjonują przemoc wobec kobiet albo przypisują im szereg negatywnych cech, np.: głupotę, upór i wyrachowanie. Mężczyznom zaś przyznają prawo do oddzielnego kodeksu postępowania. I tak np. w niemądrym, a niestety, często używanym powiedzeniu: Kobieta najlepszym przyjacielem człowieka – zgodnie z seksistowskim punktem widzenia kobieta nie jest człowiekiem. Płacze jak baba – ponoć mężczyźni nie płaczą, no… co najwyżej chłopcy, a jeśli już któremuś przydarzy się chwila słabości, natychmiast porównuje się go do kobiety, bo to jej przystoi wylewanie łez. Babskie gadanie – wskazuje na plotkarstwo kobiet. Poza tym tematy, jakie podejmuje słaba płeć, są według mężczyzn nudne i niewarte wzmianki, najczęściej najwięcej w nich narzekania, w tym również na temat płci przeciwnej. Natomiast męskie rozmowy toczą się wokół poważnych problemów. „Mężczyzna/chłop musi się wyszumieć” – prawdopodobnie z powodu nadmiaru energii. Jak nie pójdzie na dyskotekę, nie pogra w piłkę, […] nie

Rozwiązanie konkursu McDonald`s Podwójne zaproszenia do restauracji McDonald`s otrzymują: Marcin Jaraczewski z Krzemieniewa, Kacper Otto z Pawłowic, Maria Chudzińska ze Świerczyny, Szymon Idkowiak z Ziemnic, Klaudia Wudarczak z Kąkolewa, Patryk Wróbel z Leszna, Aleksandra Wudarczyk z Kąkolewa, Sylwia Skorupka z Kąkolewa, Wioletta Przybylak z Kąkolewa i Marta Kasperczyk z Dąbcza. Po ich odbiór zapraszamy do sekretariatu redakcji „ABC” (Leszno, ul. Słowiańska 63) od poniedziałku do piątku w godz. 7.30-15.30. Zaproszenia można realizować do 4 marca 2014 roku. LL

Fot. Biuro Kwiatowe Holandia

spotka się przy piwku z kolegami, to go normalnie szlag trafia – czytamy w książce. I zgodnie z przekazem nie może to nikogo dziwić. Kobiety zaś powinny zgadzać się bezwzględnie na owo „wyszumienie”. Kapryśna jak kobieta – zgodnie z męskim punktem widzenia wszystkie kobiety cechuje kapryśność, niezdecydowanie, niezliczone zachcianki i ciągłe niezadowolenie. Męski honor – wyraźnie wskazuje, że honor jest domeną przynależną płci brzydkiej. Mężczyzna jest więc honorowy, kobieta co najwyżej cnotliwa. Przy czym honor kojarzony jest z męstwem, odwagą, walecznością zaś cnota z wycofaniem, skromnością, uległością wobec tradycji i męża dominatora. To tylko nieliczne przykłady wskazujące, w jak krzywym zwierciadle postrzegane były przez wieki

kobiety. A kiedy do przytoczonych powiedzonek dodamy jeszcze kilka: „Babski naród zawsze chytry”, „Bądź mężczyzną, nie bądź babą”, „Kobieta zmienną jest”, „Baby kijem nie dobije”, „Lepiej psa rozdrażnić niż babę”, „Nie ma ryby bez ości, nie ma baby bez złości”, „Kobieta ma włos długi, a rozum krotki”, „Chłop jak baba, lepszy niż żaba”, „Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle” rysuje się przed nami cała masa wad przypisywanych kobietom – od złości, chytrości, niezadowolenia, kapryśności począwszy, a na bezrozumności, płaczliwości, niezdecydowaniu skończywszy, a w kontrze cały arkusz męskich zalet, takich jak: honor, powaga, stateczność czy odwaga. Te stereotypy pokutujące od wieków w społeczeństwie nieprędko się zmienią. Wpływ na to ma tradycyjny model wychowania dominujący w naszym społeczeństwie. Według badań dziecko już w wieku pięciu lat otrzymuje wskazówki na temat zachowania zgodnego z tradycyjnym pojmowaniem ról męskiej i żeńskiej. Wyniesione z dzieciństwa, zakorzenione w podświadomości wzorce przekładają się na późniejsze zachowania w dorosłym życiu. Niestety, od dawna wiadomo, że kobiety są z Wenus, a mężczyźni z Marsa. I prawdopodobnie do porozumienia między nimi może dojść na którejś z planet pośrednich. Niewykluczone, że ta planeta nazywa się Ziemią. Warto też pamiętać, że podstawą szczęścia i wzajemnego szacunku jest zrównoważone partnerstwo płci. Bo jak mówi porzekadło: Chłop bez baby nic niewarty tylko kumple, wódka, karty. BOGUMIŁA HYLA

Warto przeczytać

Fetysz Kathe Koja To nie tylko powieść erotyczna! To spojrzenie w głąb ludzkiej natury. Jess i Sophie znali się od zawsze i na wylot. Żyli w wyjątkowym, wykreowanym przez siebie świecie. Świecie, który był niczym sztuka teatralna. Czuli się wyjątkowi i jedyni, w dziwny sposób samotni, ale za to posiadający niezwykłą umiejętność obserwowania. Czas płynął im na odwiedzaniu galerii sztuki, teatrów i prowadzeniu cygańskiego życia. Żadne z nich nie przypuszczało, że być może wkrótce ich nierozerwalna, magiczna więź zostanie wystawiona na najcięższą próbę. Trzy osoby: Jess, Sophie, Lena. Dwie natury każdej z nich: jedna – ujawniona dla świata, druga – mroczna, skrywana w głębi. I wreszcie jedno, co ich łączy – FETYSZ. Wybrała LL *Wydawnictwo REPLIKA jest sponsorem konkursów w Gazecie „ABC”

Bakterie mogą być dobre Zdrowa skóra dziecka to pragnienie każdej troskliwej mamy i podstawa prawidłowego rozwoju malucha. Codzienna kąpiel z wodą i mydłem to jednak za mało – jest inny sposób, aby wspomóc zdrowie naszego malucha i odpowiednio stymulować rozwój pozytywnych składników – tak zwanych dobrych bakterii. Dobre bakterie to elementy naturalnie występujące na skórze – pełnią rolę ochronną i spowalniają rozwój składników patogenicznych, czyli złych bakterii. Te z kolei powodują infekcje i problemy skórne. Dobre i złe bakterie zwalczają się wzajemnie, ważne więc, aby zwielokrotnić występowanie tych pierwszych i pozbyć się tych drugich – niezdrowych. W zmaganiach z patogenami pomoże unikalny składnik opracowany przez laboratoria Alphanova – Alphaprotect. Niweluje on szkodliwe bakterie (E. Coli aż o 65% i S. Aureus o 24%), jednocześnie pobudzając dobre bakterie (C. Xserois aż o 105%). Dzięki takiej stymulacji zdrowy stan skóry dziecka pozostaje stabilny, a gromadzące się złe bakterie są stopniowo usuwane. – Alphaprotect występuje w naturalnych kosmetykach dla dzieci – warto sięgnąć na przykład po micelarną wodę do mycia i przewijania Alphanova. Jest ona pełna naturalnych składników, hipoalergiczna i nie wymaga późniejszego spłukiwania. To wygodny, pachnący kosmetyk,

Fot. archiwum Alphanova Bebe

którego używanie jest przyjemnością dla mamy i jej pociechy. Obok niego sprawdzi się Eryzinc – wysoko skuteczny krem ochronny przeciw i na oparzenia, zawierający naturalne olejki owocowe i roślinne oraz coś dla skóry twarzy: krem ochronny – radzi ekspert z firmy Eco and More Magdalena Kalinowska. Stosowanie takich kosmetyków zniweluje złe bakterie i pozostawi skórę dziecka nie tylko nawilżoną i świeżą, ale przede wszystkim zdrową i wolną od patogenów. Dodatkowo woda micelarna jest znacznie bardziej korzystna dla skóry małego dziecka niż zwykłe kosmetyki – zawiera micele, czyli okrągłe cząsteczki, które łączą się z tłuszczami, usuwając nawet wodoodporne zanieczyszczenia i nie zatyka porów. Dzięki składnikowi Alphaprotect skóra dziecka jest naturalnie chroniona, wolna od podrażnień i infekcji skórnych. Opr. LL

Kilka dni temu moi rodzice oznajmili mi, że się rozwodzą. Świat runął mi na głowę. Od dawna czułam, że między nimi dzieje się coś niedobrego. Nie było co prawda żadnych głośnych kłótni czy awantur. O nie, to nie w ich stylu. Ale coś wisiało w powietrzu. Byli od siebie oddaleni, jacyś tacy oziębli. Przestali razem wychodzić, na wczasy jeździli oddzielnie, ojciec dużo czasu spędzał w pracy. Sądziłam, że są przemęczeni. Miałam nadzieję, że to tylko chwilowe problemy, które w końcu miną. Tymczasem oni oświadczyli mi, że się rozchodzą. Ojciec spakował swoje rzeczy i wyprowadził się. Kiedy zapytałam o powód takiej decyzji, usłyszałam, że już się nie kochają. Nie mogę dojść do siebie. Jestem na nich wściekła. Jak mogli mi to zrobić? Jak to możliwe, że nie ma już nawet śladu po uczuciu, które kiedyś ich połączyło? Czy oni w ogóle potrafią kochać kogokolwiek oprócz siebie? Przecież przysięgali sobie przed ołtarzem. Czy przysięga też nic dla nich nie znaczy? A ja i moje szczęście? Nie mam z kim porozmawiać o tym, co czuję, wyżalić się, wykrzyczeć. Wstydzę się. Nie przyznałam się do moich problemów nawet najlepszym przyjaciółkom. One zawsze sądziły, że mam idealną rodzinę, bo w naszym domu nikt nigdy nie podnosił głosu. A ja wolałabym, żeby rodzice krzyczeli, wrzeszczeli. Może wtedy byłoby inaczej. Gdyby umieli rozładowywać swoje emocje, może dziś byliby razem. Boję się, co będzie, gdy wszyscy się dowiedzą, że moja rodzina się rozpadła. Angelika Na wasze listy czekamy pod adresami: Gazeta „ABC”, 64-100 Leszno, ul. Słowiańska 63 i e-mailowym: swiatbab@gazetaabc.pl z dopiskiem SAMO ŻYCIE.


ROZMAITOŚCI

16

Fot. E. Baldys

V W Przedszkolu Miejskim nr 20 w Lesznie odbył się balik karnawałowy ph. „W świecie Disneya”. Scenariusz wydarzenia opracowany został przez uczniów I Liceum Ogólnokształcącego w Lesznie (klasy: IIb, IId i Ic) w ramach realizacji projektu z przedmiotu ekonomia w praktyce. Impreza w przedszkolu była jego zwieńczeniem. Balik obfitował w liczne gry, zabawy i konkursy. Nie lada atrakcją dla maluchów były pokazy żonglerki w wykonaniu Amadeusza Kołaka z III LO i Sebastiana Skorupki z IV LO. Z kolei o fantazyjne makijaże zadbały uczennice z Zespołu Szkół Ochrony Środowiska w Lesznie. Więcej zdjęć z baliku na portalu leszno24.pl w zakładce „inne”. md

Fot. archiwum OKFiR V Ośrodek Kultury Fizycznej i Rekreacji w Śmiglu dba o kondycję mieszkańców gminy. Dlatego też, jak co roku w czasie ferii, przygotował szeroką ofertę zajęć dla dzieci i młodzieży. Największym zainteresowaniem cieszyły się wyjazdy na lodowisko i basen do Kościana. W czterech wyjazdach wzięło udział ponad 150 uczestników, a OKFiR pokrył koszty przejazdów i biletów wstępu. Nie zabrakło również zabaw rekreacyjnych, które instruktorzy z Orlika przeprowadzili w sali przy basenie. Organizatorzy nie zapomnieli też o rozrywkach intelektualnych. Zwycięzcami zorganizowanego turnieju warcabowego zostali: LL Marcin Kaczmarek i Marta Stasiak. Drodzy Czytelnicy. Ta strona przeznaczona jest do waszej dyspozycji. Zamieszczamy na niej zdjęcia i informacje z uroczystości rodzinnych, spotkań towarzyskich lub pracowniczych. Jeśli chcecie, by wasze zdjęcia znalazły się w „ABC”, przyślijcie je do nas wraz z krótkim opisem na adres: Gazeta „ABC”, 64-100 Leszno, ul. Słowiańska 63 lub na e-mail: abc@gazetaabc.pl

Fot. E. Baldys

W Przedszkolu Miejskim nr 19 odbyło się spotkanie dzieci z grupy Smerfów z wolontariuszami z Fundacji Centrum Aktywności Twórczej z Leszna oraz z gośćmi z Hiszpanii Julią Rodriguez i José Hita, zatytułowane „Spotkanie z Hiszpanią”. Uśmiechnięte maluchy w biało-czerwonych strojach powitały przybyłych gości i dzięki paniom przedszkolankom _ Monice Warchalewskiej, Beacie Swojak oraz Natalii Błaszkowskiej _ mogły pochwalić się zdobytymi na zajęciach umiejętnościami tanecznymi. Ich występ wzbudził zachwyt oraz aplauz widzów. Jednym z celów spotkania było przybliżenie dzieciom hiBh szpańskich tradycji i obyczajów.

Fot. archiwum MBP V Tegoroczna edycja Zimowej Akademii Malucha była ogromnym wyzwaniem dla Miejskiej Biblioteki Publicznej w Śmiglu. Pracująca w zredukowanym przez chorobę składzie kadra musiała sprostać oczekiwaniom 27 dzieci i ich rodziców. Na pomoc „profesor Barbarze” ruszyli koledzy z Centrum Kultury: Piotr Majer, Piotr Błaszkowski i Patryk Wieczorek. Zajęcia miały charakter dydaktyczno-rekreacyjny, zgodnie z sentencją: Do nauki przez zabawę. Na małych adeptów codziennie czekały nowe wyzwania. Do akcji włączyli się strażacy z jednostki OSP w Śmiglu. Dzieciom tak bardzo podobały się zajęcia z nimi, że nie chciały się rozstawać. Teraz muszą czekać aż do lata, bo właśnie wtedy przewidziano kolejne zajęcia LL „akademickie”. Warto dodać, że całą akcję zorganizowano bez żadnych środków finansowych.

Fot. archiwum

V W Przedszkolu Miejskim nr 13 w Lesznie odbył się balik karnawałowy, w którym uczestniczyły wszystkie grupy wiekowe, a więc: Krasnale, Misie, Pszczółki, Biedronki oraz Motylki. Zebranych powitała dyrektorka Bogumiła Baryga. Dzieci nie miały powodów do nudy, ponieważ imprezie towarzyszyły gry, zabawy i przede wszystkim tańce, a po wysiłku fizycznym przyszedł czas na poczęstunek. Inicjatorki baliku – Katarzyna Wojciechowska, Anna Przybylak, Beata Rajewska, Marlena Gumpert-Bok, Agnieszka Grochowczak, Jolanta Zaremba, Monika Łukowska i Jadwiga Jaszkiewicz – wykazały się dużą pomysłowością i dostarczyły Bh pociechom niezapomnianych wrażeń.


LUDZIE

17

O tym, jak Szwedzi z Sasami pod Poniecem walczyli która rozegrała się 17 września 1761 roku w murach kongregacji Filipinów na Świętej Górze. Biły się tam armie pruska i rosyjska. – Bitwa rozegrała się w ramach konfliktu wojny siedmioletniej. Polska nie była w nią zaangażowana, ale inne armie traktowały nasze tereny jako bazę zaopatrzeniową, dlatego kampania nazywana jest wojną o prowiant w południowej Wielkopolsce. Na temat tej bitwy ukazało się kilka artykułów, ale uważam, że należy jej się szersze opracowanie – stwierdza Damian Płowy.

Gdy był chłopcem, rozgrywał walki ołowianymi żołnierzykami, teraz opisuje bitwy, które przed laty toczyły się na naszych terenach. Damian Płowy, młody doktorant w Instytucie Historii na UAM w Poznaniu, zajmuje się historią wojskowości nowożytnej, zwłaszcza wojskowością Rzeczypospolitej od XVI do XVIII wieku. Wydał już kilka historycznych książek. – W kręgu moich zainteresowań są także dzieje nowożytnej Szwecji ze szczególnym uwzględnieniem XVIIIwiecznej wojskowości szwedzkiej – zaznacza Damian Płowy. Damian urodził się w Elżbietkowie. Szkołę podstawową, gimnazjum i liceum ukończył w pobliskiej Pogorzeli. Od najmłodszych lat interesował się historią, dlatego wybór dalszego kierunku kształcenia nie był przypadkowy. Ukończył historię na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Teraz robi doktorat w Zakładzie Historii Wojskowej na UAM. Jest na drugim roku. – Prowadzę też zajęcia ze studentami – opowiada. – Przyszłość wiążę z pracą naukową na uczelni, choć nie wiem, czy mi się to uda. Etatów jest znacznie mniej niż przed laty. Gdy był chłopcem, otrzymywał w prezencie od ojca i babci zazwyczaj żołnierzyki. Rozgrywał nimi bitwy. Te zabawy przerodziły się w pasję. – Przełom nastąpił, gdy na ekrany wszedł film „Ogniem i mieczem”. Wtedy stwierdziłem, że to jest to, co mnie najbardziej interesuje – wyznaje pan Damian. – Moja przygoda z historią zaczęła się też dzięki świetnym programom i książkom Wołoszańskiego. Pierwotnie zajmowałem się drugą wojną światową, ale później zaciekawiły mnie bardziej dzieje nowożytne i tak już zostało. I w ten sposób – poczynając od zabawy – wybrał swój zawód.

Bitwa pod Poniecem Jeszcze jako student wydał krótkie opracowanie pt. „Bitwa pod Poniecem w źródłach historycznych”. – Początkowo uciekałem przed historią regionalną, nie bardzo mnie pasjonowała – przyznaje. – Wychodziłem z założenia, że na naszej ziemi gostyńskiej niewiele się działo. Gdy jednak trafiłem na informacje o bitwie pod Poniecem, o tym, że był tam król szwedzki, zaintrygowało mnie to bardzo. Postanowiłem poszukać materiałów na ten temat. Okazało się, że jest ich sporo. Problem polegał na tym, że są one w większości w języku niemieckim, szwedzkim, rosyjskim, a nawet francuskim. Zbieranie materiałów źródłowych zabrało mi około trzech lat. A ponieważ było to jeszcze podczas studiów, nie miałem na to zbyt wiele czasu. Gdy je ukończyłem, miałem sporo materiałów i literatury. Efektem tych poszukiwań jest książka. Ta ukazała się w ubiegłym roku w serii „Pola bitew” pt. „Poniec 7 XI 1704. Kampania jesienna Karola XII”. Autor opisał w niej bitwę, jaką stoczyła pomiędzy Poniecem a wsią

Janiszewo armia szwedzka Karola XII z wojskiem saskim, dowodzonym przez generała Matthiasa von der Schulenburga. Bitwa trwała trzy godziny i była bardzo dynamiczna. Rozpoczęła się w okolicach Janiszewa – w miejscu, gdzie dzisiaj stoi kurhan, na którym umieszczono krzyż upamiętniający starcie. Tam ulokowały się wojska szwedzkie szykujące się do bitwy. Zaś niedaleko Janiszewa – na wzgórzu w pobliżu lasu – rozłożyły się wojska saskie. Bitwa przemieszczała się w kierunku Rydzyny przez Miechcin, Pomykowo i Moraczewo. Sasi wycofywali się w stronę swojej granicy, a Karolowi XII udało się dopaść generała Matthiasa von der Schulenburga pod Poniecem. Schulenburg dał jednak odpór niezwyciężonym do tej pory wojakom Karola. Przeprowadził doskonały odwrót w kierunku granicy cesarskiego Śląska i przekroczył Odrę. – Bitwę uznałbym jako taktyczny remis, bo żadna ze stron nie mogła ogłosić się zwycięzcą, ale też nie mogła uważać się za poszkodowaną. Szwedzi wyparli wojska saskie z Wielkopolski, a Schulenburgowi udało się uratować armię, która później posłużyła do odbudowy sił saskich i do przygotowania kolejnej kampanii, która rozegrała się na ziemiach leszczyńskich w latach 1705-1706 – relacjonuje Damian Płowy. Zainteresowanie książką przerosło oczekiwania jej autora. Gmina Poniec objęła mecenatem publikację Płowego, ale nakład już się wyczerpał. Prawdopodobnie publikacja będzie wznowiona.

Nie tylko o Poniecu Wcześniej, bo w roku 2012, nakładem wydawnictwa Infort Editions ukazała się książka Płowego o powstaniu Chmielnickiego pt. „Od Konstantynowa do Piławiec. Działania wojenne na ziemiach ukrainnych od czerwca do września 1648 roku”. – To bardzo trudny i kontrowersyjny temat – przyznaje. – Ale od trudnych tematów nie można uciekać. Zajmuję się wiekiem XVII i XVIII, a w tym okresie w Polsce wiele się działo. W XVII wieku Rzeczpospolita tylko przez 23 lata nie prowadziła żadnej wojny. Cały wiek upłynął na konfliktach, buntach kozackich, wojnach ze Szwedami czy z Turkami. Praktycznie z każdym sąsiadem były zatargi. To był bardzo dramatyczny i bardzo krwawy okres Rzeczypospolitej. W połowie tego roku ma ukazać się jego kolejna książka o wydarzeniach, które miały miejsce tuż po bitwie pod Poniecem. – Dostałem kilka ciekawych mate-

Po 310 latach

Fot. 2 x autor V Damian Płowy ze swoimi publikacjami.

riałów, które nie zmieściły się w książce o bitwie pod Poniecem, głównie z powodu ograniczeń wynikających z serii wydawniczej – zaznacza autor. – Zatytułowana będzie „Bełcz Wielki i Tylewice 1704. Działania pościgowe Karola XII”. Traktuje o odwrocie wojsk saskich na Śląsk i o rozbiciu korpusów rosyjskich pod tymi dwie-

ma miejscowościami. Dużo miejsca zamierzam poświęcić rozlokowaniu jednostek szwedzkich w powiecie gostyńskim, umieszczę też informacje o stratach wojennych i kontrybucjach nakładanych na okoliczne miejscowości. Płowy zbiera również materiały dotyczące bitwy pod Gostyniem,

W październiku tego roku na Zamku w Rydzynie – w 310. rocznicę – odbędzie się międzynarodowa konferencja poświęcona bitwie pod Poniecem i wielkiej wojnie północnej. Organizują ją: Zamek w Rydzynie, gmina Poniec i UAM w Poznaniu. W konferencji mają uczestniczyć naukowcy z polskich uczelni. – Chcemy nadać temu otoczkę międzynarodową. Mają przyjechać między innymi kanclerz uniwersytetu w Sztokholmie i ambasador Szwecji w Warszawie. Prowadzimy też rozmowy, żeby przyjechała szwedzka gwardia królewska. Będzie to okazja, aby wypromować nasz region. Konferencja ma trwać trzy dni. Rozpocznie się w niedzielę, 19 października, a zakończy we wtorek objazdem turystyczno-krajoznawczym po okolicy. E.CURYK–SIERSZULSKA

W pogodę serca W Galerii Lochy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lesznie swój nowy tomik wierszy zatytułowany „W pogodę serca” zaprezentowała leszczyńska poetka Eleonora Biberstajn. Spotkanie poetyckie z cyklu „W dużym pokoju literatury” poprowadził dr Leszek Barszcz – polonista, miłośnik poezji, znawca twórczości prymasa Andrzeja Krzyckiego. Treść tomiku Eleonory Biberstajn interpretował w oparciu o prądy filozoficzne, prowadząc jednocześnie dialog z autorką. Oprawę muzyczną stworzył Tomasz Biberstajn. Podczas promocji Galeria Lochy była szczelnie wypełniona. Poetka zaprezentowała część wierszy zawartych w najnowszej publikacji. Wiele miejsca poświęciła w nim błogosławionej Edycie Stein, której sylwetka i filozofia życiowa były inspiracją dla części utworów zawartych w tomiku. – Mam wrażenie, że na mojej drodze życiowej to Edyta Stein odnalazła mnie – mówi Eleonora Biberstajn. Tomik „W pogodę serca” zawiera mnóstwo głębokich, napisanych pięknym językiem poetyckich prze-

Fot. Andrzej Przewoźny V Leszczyńska poetka podczas promocji swojego nowego tomiku wierszy.

myśleń. Jak w kalejdoskopie odbijają się w nim osobiste przemyślenia autorki, a także fascynacja niezwykłą korespondencją Zofii i Stanisława Rostworowskich, przedwojennych

właścicieli majątku w Gębicach. Tej korespondencji nadała poetka, wspólnie z mężem Ryszardem, własną poetycką interpretację. (and)


OGĹ OSZENIA DROBNE - 1 SĹ OWO: 1,30 ZĹ

18

SPRZEDAŝ Z CENĄ ARRATOR do trawy - 110 zł, lodówka - 60 zł. 663-718-018. (525/2014)

BIURO REKLAM I OGĹ OSZEĹƒ ul. SĹ‚owiaĹ„ska 63, 64-100 Leszno tel. 65 529-25-40, 65 529-47-27 tel./fax 65 529-48-81 pon.-pt. 7.30- 15.30

Biura Ogłoszeń: LESZNO  SYSTEM PLUS Sp. z o.o. Biuro Obrotu Nieruchomościami ul. B. Chrobrego 22 (wejście od ul. Szkolnej) tel. 65 529-73-37 pon.-pt. 8-16  TURUS ul. Lipowa 4 tel. 65 529-41-15 pon.-pt. 8-16, turus@le.onet.pl  POLSKA SIEĆ OPŠAT GI ul. Gronowska 4 tel. 793-682-827, pon.-pt. 9.30-17  PUNKT KSERO ul. Opalińskich 4 tel. 603 803 145, pon.-pt. 9-15  NOWE BIURO: ALFA REKLAMA Rynek 14, tel. 668-125-670, 65 619-33-95, fax 65 619-33-97

DRZWI wewnętrzne 80x194, uşywane, stan dobry - 50 zł. 692-148158. (570/2014) NOWY fotel ELEGANCE z taboretem do masaşu, automatyczna regulacja, sterownik, fotel podgrzewany - 650 zł (do negocjacji). 65/549-6238, 691-863-199. (15364/2012) PIŠA tarczowa 4,5 KW z blatem metalowym podnoszonym wraz z frezarką - 700 zł, wózek inwalidzki (stan idealny) - 300 zł. 663-42-42-10. (555/2014)

Kupiłeś? Sprowadziłeś auto?

ZadzwoĹ„!!! ZAREJESTRUJEMY PL TWĂ“J SAMOCHĂ“D AKCYZA, VAT 24, TĹ UMACZENIA, UBEZPIECZENIA LESZNO, KOĹšCIAN, GOSTYĹƒ, RAWICZ, ĹšREM, WSCHOWA, GĂ“RA, WOLSZTYN

Agencja Celna ATUT

Leszno, ul. Dekana 4, pok. 18 (I piętro – naprzeciw banku PeKaO)

ANGIELSKA odzieĹź uĹźywana. Leszno, Nowy Rynek 36. DREWNO kominkowe. 605-725626. (480/2014) KONSTRUKCJA folii ocynk, rury 2,5 cala, 500 m. 692-218-907. (526/2014)

Szczegóły na stronie internetowej Zamawiającego: www.sm-przylesie.pl

SKUP aut, sprzedaş części, kasacje. Tel. 883-15-15-15. (5234/2013)

Zamawiającemu przysługuje prawo swobodnego wyboru oferty, jak teş uniewaşnienia przetargu bez podania przyczyny. Rodzaj zamówienia: Usługi. Podstawa prawna: kodeks cywilny.

SKUP aut za gotĂłwkÄ™. 781-324-527. (5550/2013)

AUDI A4/2002 kombi, czarny. 603236-450. (504/2014) CITROEN C3 Exclusive 1,6HDI /2008/2009, przebieg 38.500 km. 695-141-857. (493/2014) CLIO. 532-448-192.

(550/2014)

MEGANE COUPE 2000. 787-617784. (587/2014) OPEL ASTRA II 1,6/1999. 607466-305.

GOSTYĹƒ  PW „LIDIAâ€? ul. Kolejowa 1 (obok optyka) tel. 501 943 577 czynne w godz. 9-17.30

PEUGEOT 207/2011, salonowy, I właściciel, garaşowany. 607-300357. (531/2014)

RADOMIERZ  Bolesław Fechner ul. Wczasowa 7, tel. 65 549-62-38

SEAT LEON II 1,9TDI/2006, 105 KM, czarny metalik, bogate wyposaĹźenie. 605-523-001.

RYDZYNA  FILTRPOL BIURO USĹ UG PĹ ATNICZYCH Rynek 25, tel. 503 039 056 pon.-pt. 8.30-15.30 gwazdacz@interia.pl

SILNIK + skrzynia biegów do CITROENA C25 lub PEUGEOTA JUMPERA – 1,9D J5, przebieg 170.000 km, stan bardzo dobry. 608539-232.

KOŚCIAN  "Wiadomości Kościańskie" ul. Dworcowa 2 tel. 65 512-16-15  Agencja Reklamowa Tęcza ul. Gostyńska 41 pn.-pt. 8-16, sob. 9-13 tel. 65 511-06-67  Agencja Reklamowa BIG-ART pl. Wolności 9/1 pn.-pt. 8-16 tel. 65 512-59-31  ZHU PELRAF ul. Szkolna 51, tel. 661 929 455 pon.-pt. 9-17, sob. 9-12 PONIEC  Sklep Hurtowni Contessa ul. Krobska 42, tel. 65 573-11-18, pon.-pt. 9-17, sob. 9-13 RAWICZ  PTTK ul. Przyjemskiego 4 tel. 65 545-21-27  Firma MAFO ul. Wały Księcia J. Poniatowskiego 9/2 tel. 65 546-32-14  Firma Plast Profil ul. Wały Kościuszki 41 tel. 65 546-22-22, pon.-pt. 9-17 ŚMIGIEL  Firma ELEKTRYK ul. Lipowa 37 tel./fax 65 518-93-64, pon.-pt. 11-17 ul. Kilińskiego 3 tel. 607733976 pon.-pt. 8-18

www.gazetaabc.pl e-mail: ogloszenia@gazetaabc.pl

PŠYTKI podłogowe 40x40, imitacja drewna 3,2 m - 90 zł (wartość 170 zł). 609-33-33-66. PÓŠKI, regały oraz gondole sklepowe (branşa obuwnicza) sprzedam. Tel. 508-157-408, 507-097-269. SPRZEDAM drewno opałowe w okazyjnej cenie. Tel. 65/538-79-30. (5507/2013) SPRZEDAM grób, ul. Kąkolewska, Leszno. 605-991-088. SPRZEDAŝ drewna kominkowego i opałowego. 667-415-900. (140/2014) WANNA z hydromasaşem, stan b. dobry, 134 cm x134 cm, 850 zł. 514-417-884.

SPRZEDAM SEAT LEON 2000. 501-282-802. (551/2014) YAMAHA 650. 607-751-470. (458/2014)

RÓŝNE BEZPŠATNY wywóz niepotrzebnych rzeczy: makulatura, folia, meble, RTV, AGD oraz złom. 783-548654. (414/2014) POŝYCZKI na dowód. 661-560820. (9564/2012)

KUPNO

AAUTO-ZĹ OMOWANIE, transport gratis, pĹ‚acenie gotĂłwkÄ…. 696545-600. (377/2014) AUTO-SZYBY osobowe, cięşarowe, dostawcze. Tom-Car Leszno Witolda 2. Tel. 65/527-11-37. (290/2014) KUPIĘ kaĹźde auto do zĹ‚omowania, odbiĂłr wĹ‚asnym transportem. 669739-441. (363/2014) KUPUJEMY AUTA do zĹ‚omowania. GotĂłwka i dokumenty od rÄ™ki. 601-757-165, 512-313-353. (5844/2013)

592/2014

UWAGA! Kredyty dla kaĹźdego. Oferta wielu bankĂłw! Tel. 65/51261-10, 65/517-07-37, 665-070-196. (258/2014)

USŠUGI 0 ELEKTRYK. 515-798-218. (15073/2012) AUTO KLIMATYZACJA - napełnianie i serwis, wstawianie i przyciemnianie szyb, oklejanie aut karbonem, elektryka samochodowa. Wilkowice, Ogrodowa 2, tel. 607584-859.

PRACA ZATRUDNIĘ APTEKI Stylowe w Lesznie i GĹ‚ogowie zatrudniÄ… magistrĂłw oraz technikĂłw farmacji. Kontakt: spharma@op.pl (541/2014) PROMEDICA24 zatrudni opiekunki do pracy w Niemczech i Anglii. Legalna praca od zaraz. DzwoĹ„: 506-289-113. (218/2014) ZATRUDNIĘ pracownikĂłw na stacjÄ™ paliw w Lesznie i KÄ…kolewie. 65/528-76-05. (591/2014)

A-Z łazienki, wykończenia wnętrz, remonty - kompleksowo. 602-331905.

ZATRUDNIĘ wykwalifikowanych murarzy i malarzy. 607-371-315. (560/2014)

KARCHER. 606-430-493. (577/2014)

ZATRUDNIMY kierowcĂłw z kategoriÄ… C+E. Tel. 609-224-777. (5801/2013)

KARCHER. 665-195-914. (153/2014) KOMPLEKSOWE usługi blacharsko-dekarskie. Fachowe doradztwo. Konkurencyjne ceny. 608-509-375. (565/2014) TRANSPORT - SPRINTER: 9 osób + 1 tona załadunku. Dowóz na lotniska, giełdy towarowe, przeprowadzki itp. Przestrzeń pasaşerska klimatyzowana. Tel. 604-385-663. TRANSPORT, przeprowadzki. 509879-801. (14/2014) USŠUGI OGRODNICZE. 606-445342, www.mr-ogrodnik.pl (472/2014)

SZUKAM PRACY CUKIERNIK - czeladnik. Tel. 782967-899. (583/2014) KIEROWCA C+E z doświadczeniem na trasach międzynarodowych i bardzo dobrą znajomością języka niemieckiego podejmie pracę. Weekendy w domu. Tel. 721-758-718. KIEROWCA kat. B C, przewóz rzeczy, aktrualne badania, uprawnienia, świadectwo kwalifikacji. Tel. 782-967-899. (584/2014) MŠODY męşczyzna podejmie kaşdą pracę z mieszkaniem. 721-696364.

KUPON NA OGŠOSZENIE DROBNE Z CENĄ za 1 zł

MOTORYZACJA 695-061-826. Złomowanie pojazdów, zaświadczenie do wydziału komunikacji, odbiór własnym transportem. (364/2014)

ogłasza przetarg nieograniczony na: 1. SMP - 3-02/2014 – Wykonanie przeglądów kominów wentylacyjnych budynków w zasobach Spółdzielni. 2. SMP – 4-02/2014 – Wykonanie przeglądów gazowych budynków w zasobach Spółdzielni. 3. SMP - 5-02/2014 – Wykonanie przeglądów elektrycznych, pięcioletnich w budynkach Spółdzielni.

65 520 14 16, 691 799 991

SPRZEDAĹť

SPRZEDAĹť

Spółdzielnia Mieszkaniowa „Przylesie� w Lesznie ul. Rejtana 43, 64-100 Leszno

BIURO REKLAM I OGĹ OSZEĹƒ 64-100 Leszno, ul. SĹ‚owiaĹ„ska 63 tel. 65 529 25 40, 65 529 47 27 tel./fax 65 529 48 81

Ogłoszenia dotyczą tylko sprzedaşy. Tylko dla osób fizycznych (nie dotyczy działalności gospodarczej). Naleşy podać cenę, która nie moşe przekroczyć 1000 zł. Ogłoszenia nie dotyczą motoryzacji i nieruchomości/lokali.

Do zamieszczonego kuponu wystarczy czytelnie wpisać treść ogłoszenia i przyjść do Biura Reklam i Ogłoszeń w Lesznie, przy ul. Słowiańskiej 63 lub najblişszego terenowego biura ogłoszeń. Do ceny ogłoszenia naleşy doliczyć 23% VAT.

Oświadczam, şe jestem właścicielem rzeczy, którą oferuję do sprzedaşy.

.................................. podpis


19

OGŁOSZENIA DROBNE - 1 SŁOWO: 1,30 ZŁ

HYDRAULIK. 691-626-468. (1885/2013)

Ogłoszenia drobne przez SMS Wyślij SMS-a pod numer 79567 o treści: ABC.(kod rubryki, w której ma być ogłoszenie).Następnie treść ogłoszenia bez polskich znaków, pamiętając o odstępach między wyrazami. Jeśli wyślesz SMS-a do piątku do godz. 15.30, twoje ogłoszenie ukaże się w najbliższym wtorkowym wydaniu gazety „ABC”, a ogłoszenie wysłane do wtorku do godz. 15.30 ukaże się w najbliższym piątkowym wydaniu gazety „ABC” na stronach ogłoszeń drobnych. Koszt ogłoszenia wynosi 9 zł netto (11,07 zł brutto).

Ogłoszenie może zawierać do 85 znaków (jako znak uważamy spację, znak interpunkcyjny, kod rubryki). Regulamin wysyłania i publikowania ogłoszeń przez SMS dostępny na stronie internetowej www.bildpresse.pl

Np.: ABC.1.Sprzedam rower gorski, tel…

INSPEKTOR, kierownik budowy, zabytki. 601-761-406. (5074/2013)

Kody rubryk: 1 Sprzedaż 2 Motoryzacja 3 Usługi 4 Praca 5 Nieruchomości 6 Lokale 7 Nauka 8 Rolnicze 9 Kupno

INSTALACJE WOD-KAN C.O. 601-552-248. (589/2014) KARCHER, Leszno i okolice. 693357-363. (136/2014) KARCHER możliwość faktury VAT. 601-760-427. (4236/2013) MALOWANIE, tapetowanie, szpachlowanie, docieplenia. 880-117869. (5350/2013) NAPRAWA sprzętu AGD. 691-918658, 697-215-107. (4937/2013) NAPRAWA telewizorów, rtv. 606142-575. (4595/2013)

SZUKAM pracy jako opiekunka do dziecka lub osoby starszej. 537-576158. (582/2014)

NIERUCHOMOŚCI SPRZEDAŻ BLIŹNIAK Wilkowice 130 m 2, 230.000 zł. 661-430-281. (460/2014) DZIAŁKI budowlane sprzedam Nowe Mórkowo, tel. 601-329-693. (223/2014)

POKÓJ. 665-455-815. (445/2014)

TOWARZYSKIE

WYNAJMĘ budynek gospodarczy do zamieszkania. 607-206-138. (569/2014)

0 Blond Aniołeczek. 660-005-701. (475/2014)

WYNAJMĘ mieszkanie. 782-752000. (595/2014)

NAUKA MATEMATYKA - gimnazjum, szkoła średnia. 727-631-155. TANIEC- fachowe lekcje indywidualne. 503-379-455. (465/2014)

TANIO nieruchomość w Śmiglu na działce 750 m2. 513-354-508. (321/2014)

ROLNICZE

LOKALE

BYKPOL Sprzedaż cieląt. Skup bydła rzeźnego. Skup macior. GOTÓWKA!!! 605-887-080. (5848/2014)

SPRZEDAM KOŚCIAN - CENTRUM - SPRZEDAŻ RATALNA - MIESZKANIA 1- i 2-pokojowe. Tel. 501-261-095, 501-261-192. (463/2014) OKAZJA - Kościan - CENTRUM - 2500 zł/m2. Tel. 501-261-095, 501261-192. (461/2014)

DO WYNAJĘCIA KOŚCIAN - CENTRUM - WYNAJEM MIESZKAŃ. Tel. 501-261095, 501-261-192. (462/2014)

0 Dyskretnie. 722-284-038. (317/2014) 0 NIMFA. 691-547-688. (322/2014) 0 nowa Lidka. 691-102-374. (319/2014) 0 Zadzwoń. 781-249-911. (309/2014) 29-LATKA. 693-601-594. (310/2014) 781-249-911. Nowa.

KOMBAJN BIZON MTZ-82. 693299-661. (588/2014) SIANO-KISZONKA, baloty, siewnik zbożowy KASZUB. 667-351125. (529/2014)

(312/2014)

783-207-746. Anastazja. (325/2014) 785-398-086. NOWA. (324/2014) 785-452-535. Duża 5.

(323/2014)

785-724-395. Soczysty cukiereczek. (311/2014) A Śliczna 100 zł. 660-753-323. (477/2014)

SŁODKA Pokusa. 887-293-189. (320/2014)

PŁYTKI, malowanie, szpachlowanie. 665-140-166. (297/2014)

SYLWIA VIP. 691-547-688. (321/2014)

POSADZKI maszynowe z agregatu. 663-369-660. (386/2014)

WIKTORIA zaprasza. 537-594651. (125/2014)

REMONTOWO-BUDOWLANE, wykończenia, kompleksowo. 604247-790. (5487/2013)

ZMYSŁOWA diablica. 663-288021. (307/2014)

ODDAM DARMO ODDAM szczeniaczka 12-tygodniowego i 2-letniego pieska. 660-223175. (556/2014)

ZADZWOŃ DO FACHOWCA ARCHITEKT - projekty domów, budynków usługowych, gabinety, rozbudowy, aranżacje wnętrz. 66220-44-68. BALUSTRADY, ogrodzenia, bramy, www.grot-bram.pl. 607-847301. (5755/2013) BEZPYŁOWE cyklinowanie, polerowanie, www.parkietserwis.pl. 609-379-993. (1531/2013)

SKUP tuczników, macior, knurów. 785-395-122. (598/2014)

DZIEWCZYNY. 603-701-639. (314/2014)

SŁOMA baloty 27 szt., okolice Śmigla. 781-268-957.

ELZA, Górowska 38. 65/527-00-83. Zatrudnimy panie. (315/2014)

SPRZEDAM 35 prosiąt. 665-368193. (594/2014)

GOSIA. 722-284-038. (316/2014)

BEZPYŁOWE CYKLINOWANIE, układanie parkietów, lakierowanie. 601-769-619. (5641/2013)

KAMILA zaprasza. 514-989-939. (69/2014)

BRUKARSTWO kompleksowo, solidnie. 605-350-329. (47/2014)

KRÓLESTWO rozkoszy. 669-296512. (308/2014)

BRUKARSTWO, ogrodzenia, wypożyczanie sprzętu. 694-147-290. (3705/2013)

MIESZKANIE 2-pokojowe - Leszno, Ostroroga. 728-587-439.

SPRZEDAM pszenżyto. 668-330782. (597/2014)

MIESZKANIE 2-pokojowe, Leszno. 661-913-182. (568/2014)

ZIELONONÓŻKI. 694-593-508, 605-788-228.

NAMIĘTNA. 669-296-512. (313/2014) NOWA Nicola. 781-249-911. (318/2014) PUSZYSTA Kamila dyskretnie. 721-689-942. (567/2014)

CIESIELSTWO, dekarstwo, www. janus-dachy.pl. 609-109-004. (5496/2013) DŹWIGI podnośniki koszowe usługi. 601-361-422. (12644/2012)

REMONTY, wykończenia, docieplenia, płytki. 725-376-901. (45/2014) TYNKI, szpachle maszynowo, wykończenia. 785-389-774. (4430/2013) USŁUGI koparko-ładowarką, wywóz ziemi, gruzu. 607-217-684. (5640/2013) ZDUN, piece + podkowa. 65/54754-87. (4516/2013)

UROCZYSTOŚCI

tylko w rubryka: UROCZYSTOŚCI

np.: wodzirej, catering, do 5 słów: kucharki i obsługa, 75 zł + VAT - pół roku torty i ciasta, biżuteria, do 10 słów: dj, nauka tańca, 100 zł + VAT fotografia, do 15 słów: fryzury, makijaże, 130 zł + VAT sale, Biuro Ogłoszeń Gazety „ABC” Leszno, ul. Słowiańska 63 zaproszenia pon. -pt 7.30 - 15.30

0 PIEROGARNIA KOWOLKA Rydzyna. Organizujemy imprezy okolicznościowe, bankiety, przyjęcia. 601-726-191. (1178/2013) DJ PROFESOR, wesela, zabawy. 603-649-688. (5663/2013)

Ogłoszenie Wójt Gminy Niechlów ogłasza, że w siedzibie UG Niechlów, ul. Głogowska 31, Niechlów, zostaje wywieszony wykaz nieruchomości przeznaczonej do sprzedaży, położonej w obrębie Niechlów, oznaczonej jako działka nr 55/1. Termin wywieszenia: od 26.02.2014 – do 19.03.2014 r. 586/2014

D.J. WESELA, ZABAWY, 18-TKI, LECIA, WIECZORKI, ANDRZEJKI, SYLWESTER. TANIO. 785543-340. (4161/2013)

ZDROWIE POTENCJA. Leszno. 697-454-739. (226/2014) VIAGRA tanio. 530-937-495. (487/2014)


RELAKS

20  

  %   :;   

 

   $   

 $    +) !   ,-     $  '   ! 

 .    

8  !  



!      !



+ 2  ! 





( )   

%    / )      



% / 

  !   

>  :

krzyşówka nr 15

< =         

â&#x2013;˛Na zdjÄ&#x2122;ciu Oliwia Maria PuĹ&#x201A;kownik z Lipna, ktĂłra ma 3 miesiÄ&#x2026;ce.

+)     

Publikujemy je bezpĹ&#x201A;atnie!!!

Pukanie do bram raju. Otwiera Ĺ&#x203A;w. Piotr. Przed nim stoi polski piĹ&#x201A;karz. â&#x20AC;&#x201C; KtoĹ&#x203A; ty? â&#x20AC;&#x201C; pyta Ĺ&#x203A;w. Piotr. â&#x20AC;&#x201C; Jestem piĹ&#x201A;karzem polskiej reprezentacji! â&#x20AC;&#x201C; To jak traďŹ Ĺ&#x201A;eĹ&#x203A; do bramy? 333 Lekarz radzi pacjentce: â&#x20AC;&#x201C; Zalecam pani czÄ&#x2122;ste kÄ&#x2026;piele,

Leszno KINO-TEATR przy CKiS, ul. Narutowicza 69 PROJEKCJE CYFROWE wtorek, Ĺ&#x203A;roda, czwartek 14.30, 16.30 â&#x20AC;&#x201C; PiĹ&#x201A;karzyki rozrabiajÄ&#x2026;, czyli wielka liga maĹ&#x201A;ych mistrzĂłw â&#x20AC;&#x201C; animowany/familijny prod. hiszp. 18.30, 20.30 â&#x20AC;&#x201C; Facet (nie)potrzebny od zaraz â&#x20AC;&#x201C; komedia/romans prod. pol.

Leszno CINEMA3D Galeria Leszno wtorek, Ĺ&#x203A;roda 9.00, 11.30, 13.15, 17.15 â&#x20AC;&#x201C; Rodzinka nie z tej Ziemi â&#x20AC;&#x201C; animowany/komedia prod. kanad.-USA (dubbing) 9.00, 15.15, 16.00, 17.45 â&#x20AC;&#x201C; Facet (nie)potrzebny od zaraz â&#x20AC;&#x201C; komedia/romans prod. pol. 9.15 â&#x20AC;&#x201C; LEGOÂŽ przygoda (3D) â&#x20AC;&#x201C; akcja/animowany/komedia prod. USAaustral. (dubbing) 9.15, 11.00, 13.15, 15.30, 19.45, 22.00 â&#x20AC;&#x201C; Pompeje (3D) â&#x20AC;&#x201C; przygodowy/akcja prod. USA 11.00 â&#x20AC;&#x201C; LEGOÂŽ przygoda â&#x20AC;&#x201C; dubbing 11.30, 20.45 â&#x20AC;&#x201C; Jack Strong â&#x20AC;&#x201C; biograďŹ czny/dramat prod. pol. 13.30, 18.00 â&#x20AC;&#x201C; Zimowa opowieĹ&#x203A;Ä&#x2021; â&#x20AC;&#x201C; romans/fantasy prod. USA 14.00, 20.30 â&#x20AC;&#x201C; MiĹ&#x201A;oĹ&#x203A;Ä&#x2021; bez koĹ&#x201E;ca â&#x20AC;&#x201C; romans/dramat prod. USA 16.15, 18.30 â&#x20AC;&#x201C; Masz talent â&#x20AC;&#x201C; biograďŹ czny/komedia prod. ang. 19.15, 21.45 â&#x20AC;&#x201C; 72 godziny â&#x20AC;&#x201C; dramat/ thriller prod. USA

czwartek

9.00, 11.30, 13.15, 17.15 â&#x20AC;&#x201C; Rodzinka nie z tej Ziemi â&#x20AC;&#x201C; dubbing

duĹźo ruchu na Ĺ&#x203A;wieĹźym powietrzu i bardzo proszÄ&#x2122; ubieraÄ&#x2021; siÄ&#x2122; ciepĹ&#x201A;o. Po powrocie do domu kobieta relacjonuje mÄ&#x2122;Ĺźowi: â&#x20AC;&#x201C; Lekarz poleciĹ&#x201A; mi pojechaÄ&#x2021; na tydzieĹ&#x201E; na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upieraĹ&#x201A; siÄ&#x2122; jeszcze, ĹźebyĹ&#x203A; mi kupiĹ&#x201A; futro. 333 ParaďŹ anin pyta proboszcza: â&#x20AC;&#x201C; Ojcze, czy w czasie postu moĹźna kochaÄ&#x2021; siÄ&#x2122; z ĹźonÄ&#x2026;? â&#x20AC;&#x201C; MoĹźna synu, ale nie z tĹ&#x201A;ustÄ&#x2026;! ZebraĹ&#x201A;a LL 9.00, 15.15, 16.00, 17.45 â&#x20AC;&#x201C; Facet (nie)potrzebny od zaraz 9.15 â&#x20AC;&#x201C; LEGOÂŽ przygoda (3D) â&#x20AC;&#x201C; dubbing 9.15, 11.00, 13.15, 15.30, 19.45, 22.00 â&#x20AC;&#x201C; Pompeje (3D) 11.00 â&#x20AC;&#x201C; LEGOÂŽ przygoda â&#x20AC;&#x201C; dubbing 11.30, 20.45 â&#x20AC;&#x201C; Jack Strong 13.30, 18.00 â&#x20AC;&#x201C; Zimowa opowieĹ&#x203A;Ä&#x2021; 14.00, 20.30 â&#x20AC;&#x201C; MiĹ&#x201A;oĹ&#x203A;Ä&#x2021; bez koĹ&#x201E;ca 16.15, 18.30 â&#x20AC;&#x201C; Masz talent 19.15 â&#x20AC;&#x201C; AnioĹ&#x201A; Ĺ&#x161;mierci â&#x20AC;&#x201C; dramat/historyczny prod. argent.-fr.-hiszp.-niem.-norw. 21.45 â&#x20AC;&#x201C; 72 godziny

" 

 !&

 /0 1 !23



 '  7

     !

-  4!

*       

ZdjÄ&#x2122;cia dzieci moĹźna przesyĹ&#x201A;aÄ&#x2021; na adres: Gazeta â&#x20AC;&#x17E;ABCâ&#x20AC;?, ul. SĹ&#x201A;owiaĹ&#x201E;ska 63, 64-100 Leszno lub e-mail: relaks@gazetaabc.pl

z dopiskiem: DZIECKO W FOTOGRAFII

 ) 





%  &    

   

*   4   5 !

"     !  !    )

   

" 

#

' 



=  &  >  "   

/ @ :

$ 

6   & ! !

%   /0     

$  

!  

 ( !  9  

   

= ! 



   



+  ? ! '  &  

'& 

    

222 =  "         *7

+ 

  6!  

 "   6  7     

      

222&



   

(  &     )

" !   A) 

,%!.   ! ! 

"   ! : 

"    

 2  !    1= 3

B!      & ! )&! : :  !!   "  !2

GostyĹ&#x201E; POD KOPUĹ Ä&#x201E; wtorek 16.00 â&#x20AC;&#x201C; PiĹ&#x201A;karzyki rozrabiajÄ&#x2026;, czyli wielka liga maĹ&#x201A;ych mistrzĂłw (3D) â&#x20AC;&#x201C; animowany/familijny prod. hiszp. 18.00, 20.15 â&#x20AC;&#x201C; Jack Strong â&#x20AC;&#x201C; biograďŹ czny/dramat prod. pol.

Ĺ&#x203A;roda

16.00 â&#x20AC;&#x201C; PiĹ&#x201A;karzyki rozrabiajÄ&#x2026;, czyli wielka liga maĹ&#x201A;ych mistrzĂłw 18.00, 20.15 â&#x20AC;&#x201C; Jack Strong

GĂłra DOM KULTURY wtorek, Ĺ&#x203A;roda, czwartek 11.00 â&#x20AC;&#x201C; Rodzinka nie z tej Ziemi (3D) â&#x20AC;&#x201C; animowany/komedia prod. kanad.-USA

Krobia SZAROTKA wtorek 18.00, 20.15 â&#x20AC;&#x201C; Jack Strong â&#x20AC;&#x201C; biograďŹ czny/dramat prod. pol.

Rawicz PROMIEĹ&#x192; wtorek, Ĺ&#x203A;roda, czwartek 16.00 â&#x20AC;&#x201C; LEGOÂŽ przygoda â&#x20AC;&#x201C; akcja/animowany/komedia prod. USA-austral. 18.00 â&#x20AC;&#x201C; Biegnij, chĹ&#x201A;opcze, biegnij â&#x20AC;&#x201C; dramat/wojenny prod. fr.-niem.-pol. 20.00 â&#x20AC;&#x201C; Jack Strong â&#x20AC;&#x201C; biograďŹ czny/dramat prod. pol. (j)

caĹ&#x201A;odobowo LESZNO â&#x20AC;&#x201C; DOM LEKĂ&#x201C;W, ul. Cicha 12 (naroĹźnik Narutowicza), tel. 65 520 44 80 RAWICZ â&#x20AC;&#x201C; PRZY PLANTACH, ul. J.PiĹ&#x201A;sudskiego 2, tel. 65 545 47 89

wtorek KOĹ&#x161;CIAN â&#x20AC;&#x201C; Ĺ&#x161;W. Ĺ UKASZA, ul. Szkolna 54, tel. 65 512 05 27 GOSTYĹ&#x192; â&#x20AC;&#x201C; ZDROWIE, ul. Kolejowa 12, tel. 65 572 20 05 GĂ&#x201C;RA â&#x20AC;&#x201C; LAWENDOWA, pl. BolesĹ&#x201A;awa Chrobrego 21, tel. 65 543 36 84

Ĺ&#x203A;roda KOĹ&#x161;CIAN â&#x20AC;&#x201C; GRODZKA, Rynek 28, tel. 65 511 70 87 GOSTYĹ&#x192; â&#x20AC;&#x201C; ROMFARM, ul. WĹ&#x201A;adysĹ&#x201A;awa Ĺ okietka 2, tel. 65 572 02 89 GĂ&#x201C;RA â&#x20AC;&#x201C; ASPIRYNKA, ul. Armii Krajowej 21, tel. 65 543 36 10

czwartek KOĹ&#x161;CIAN â&#x20AC;&#x201C; APTEKA NACĹ AWSKA, ul. NacĹ&#x201A;awska 10/1, tel. 616 585 123 GOSTYĹ&#x192; â&#x20AC;&#x201C; ROMFARM, ul. WĹ&#x201A;adysĹ&#x201A;awa Ĺ okietka 2, tel. 65 572 02 89 GĂ&#x201C;RA â&#x20AC;&#x201C; ELIKSIR, ul. Targowa 1, tel. 65 529 62 74, e-mail: info@aptekaeliksir.pl PR

Pogotowie Ratunkowe â&#x20AC;&#x201C; 999 Policja â&#x20AC;&#x201C; 997 StraĹź PoĹźarna â&#x20AC;&#x201C; 998 Pogotowie Gazowe â&#x20AC;&#x201C; 992 Pogotowie Energetyczne â&#x20AC;&#x201C; 991 Telefon alarmowy â&#x20AC;&#x201C; 112 StraĹź Miejska w Lesznie â&#x20AC;&#x201C; 986, 65 529-82-00 (w godz. 7-15) Infolinia AIDS â&#x20AC;&#x201C; 65 520-56-15 Miejski ZakĹ&#x201A;ad Komunikacji w Lesznie â&#x20AC;&#x201C; 65 529-93-46 Miejskie PrzedsiÄ&#x2122;biorstwo WodociÄ&#x2026;gĂłw i Kanalizacji w Lesznie â&#x20AC;&#x201C; 994 (caĹ&#x201A;odobowo), 65 529-83-32 (pon.-pt. godz. 6-21) Informacja PKP â&#x20AC;&#x201C; 197-57 dla abonentĂłw TPSA i (042) lub (022) 194-36 dla abonentĂłw pozostaĹ&#x201A;ych operatorĂłw Informacja PKS - 703 203 295 (1,28 zĹ&#x201A; z VAT), dla sieci GSM *713 12 (Era, Orange, Plus GSM - 1,22 zĹ&#x201A; z VAT) Netsoft â&#x20AC;&#x201C; komputery â&#x20AC;&#x201C; 65 528-82-01 SITI TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 529-24-96 OSĹ ONKA TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 5-200-200, SMS 691 200 220 ABC TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 526-71-70 (caĹ&#x201A;odobowe) ZTP TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 520-64-64, 65 529-40-50 RADIO TAXI HABA â&#x20AC;&#x201C; Eska ÂŽ 196-25, 528-11-01 (czynne caĹ&#x201A;Ä&#x2026; dobÄ&#x2122;, u nas najtaniej) TELE TAXI - 65 520-03-30, 605 89 03 30 (caĹ&#x201A;odobowo) MEGA TAXI 65 520-72-07 JAMAR TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 526-85-66 (czynne caĹ&#x201A;Ä&#x2026; dobÄ&#x2122;, co 10 kurs gratis) TELâ&#x20AC;&#x201C;TAXI â&#x20AC;&#x201C; 65 526-22-62 (co 11 kurs gratis do 5 zĹ&#x201A;) TAXI BAGAĹťOWE â&#x20AC;&#x201C; tel. 601 571 516 UsĹ&#x201A;ugi bagaĹźowoâ&#x20AC;&#x201C;transportowe â&#x20AC;&#x201C; 601 562 762 Pomoc drogowa â&#x20AC;&#x201C; 65 529-71-70 Kompleksowe UsĹ&#x201A;ugi Pogrzebowe â&#x20AC;&#x201C; tel. 693 372 813 (caĹ&#x201A;odobowo) ZakĹ&#x201A;ad UsĹ&#x201A;ug Pogrzebowych â&#x20AC;&#x201C; 65 520-91-00, 609 205 982 (caĹ&#x201A;odobowo) Korty â&#x20AC;&#x17E;Akwawitâ&#x20AC;? â&#x20AC;&#x201C; 65 529-90-91, Korty â&#x20AC;&#x17E;Ä&#x2020;wiczniaâ&#x20AC;? â&#x20AC;&#x201C; 607 519 543 Korty MOSiR (stadion) â&#x20AC;&#x201C; 65 520-56-40 BezpĹ&#x201A;atna infolinia dla pacjentĂłw w ramach NFZ â&#x20AC;&#x201C; 800 800 805 UsĹ&#x201A;ugi Pogrzebowe JERZY NOWAK - caĹ&#x201A;odobowo - tel. 65 520 81 80 / kom. 500 040 658


SPORT

21

ŻUŻEL

Bez parcia na awans V Pierwszy mecz w Rawiczu żużlowcy Kolejarza Rawag rozegrają 21 kwietnia.

Od meczu wyjazdowego w Ostrowie Wielkopolskim rozpoczną nowy sezon żużlowcy Kolejarza Rawag Rawicz Dla popularnych „Niedźwiadków” będzie to sezon po spadku. W poprzednich rozgrywkach nie udało im się bowiem utrzymać w I lidze i musieli opuścić zaplecze Enea Ekstraligi. W tym roku będą występowali w Polskiej 2. Lidze Żużlowej, czyli dawnej II lidze. Zespół został odmłodzony. Składa się z ambitnych chłopaków, którzy chcą powalczyć o jak najlepszy wynik. Do boju poprowadzi ich Henryk Jasek, który zastąpił na stanowisku szkoleniowca Piotra Żyto. Ten przeniósł się pod Jasną Górę, gdzie przejął stery we Włókniarzu Częstochowa. Dla Jaska, byłego zawodnika Sparty Wrocław, jest to powrót do Rawicza. Prowadził już bowiem ekipę Kolejarza. Trener liczy na młodzież i ma nadzieję, że uda się osiągnąć dobry wynik. Może nawet powalczyć o awans, choć w klubie nie ma na to przysłowiowego parcia i nikt nie będzie robił tragedii, jeśli zespół nie uzyska kwalifikacji. Wierni fani Kolejarza mogą zaopatrzyć się już w karnety na nowy sezon. Przygotowano ich dwa rodzaje. Karnet VIP, w cenie 500 zł, obowiązuje na wszystkie imprezy żużlowe rozgrywane w tym roku w Rawiczu, z możliwością wjazdu samochodem oraz pobytem w wydzielonej na daną imprezę strefie VIP. Z kolei karnet zwykły, za 100 zł, obowiązuje na 6 imprez żużlowych w tym sezonie. Karnety można Fot. 2 x E. Baldys zakupić w rawickim Intermarche oraz (ceg) V Henryk Jasek wrócił do Rawicza po kilku latach przerwy. w kwiaciarni państwa Janiczak.

Terminarz Polskiej 2. Ligi Żużlowej Runda zasadnicza: 1. kolejka (13 kwietnia) Piła - Kraków Krosno - Opole Ostrów - Rawicz 2. kolejka (21 kwietnia) Opole - Ostrów Kraków - Krosno Rawicz - Piła 3. kolejka (4 maja) Opole - Rawicz Krosno - Piła Ostrów - Kraków 4. kolejka (25 maja) Piła - Ostrów Kraków - Opole Rawicz - Krosno 5. kolejka (1 czerwca) Opole - Piła Krosno - Ostrów Kraków - Rawicz 6. kolejka (15 czerwca) Piła - Opole Ostrów - Krosno Rawicz - Kraków 7. kolejka (29 czerwca) Opole - Kraków Krosno - Rawicz Ostrów - Piła

8. kolejka (3 sierpnia) Piła - Krosno Kraków - Ostrów Rawicz - Opole 9. kolejka (10 sierpnia) Piła - Rawicz Krosno - Kraków Ostrów - Opole 10. kolejka (24 sierpnia) Opole - Krosno Kraków - Piła Rawicz - Ostrów

Runda finałowa: 11. kolejka (14 września) Półfinał I (4-1) Półfinał I (3-2) 12. kolejka (20 września) Półfinał II (1-4) Półfinał II (2-3) 13. kolejka (28 września) Finał 14. kolejka (5 października) Finał (rewanż) Mecze barażowe (12 października) Baraż Mecze barażowe (19 października) Baraż (rewanż)

SZACHY

Juniorzy na dwóch frontach Nasze kluby startują w III i IV Wielkopolskiej Lidze Juniorów. Rozgrywki podzielone są na dwa zjazdy. Pierwsze z nich odbyły się w Gnieźnie (III liga) i Lesznie (IV liga). W trzeciej lidze gra 9 zespołów, z naszych tylko Korona-Rawbud Rawicz. Na pierwszym zjeździe rozegrano 4 rundy, ale niektóre drużyny zagrały trzy mecze, bo już po przeprowadzeniu kojarzenia par z ligi wycofał się Wicher Zbąszyń. Ekipy, które miały z nim grać, pauzowały w poszczególnych rundach. Na półmetku rozgrywek w tabeli prowadzi AZS Politechnika Poznańska (6 pkt.) przed OTSz. Ostrów Wlkp. (6 pkt.) i Chrobrym II Głogów (5 pkt.). Korona zajmuje siódme miejsce (3 pkt.) Rawiczanie wygrali 3,5:2,5 z Na Pięterku Poznań, przegrali 2,5:3,5 z Kiełbaską Kościelec

i zremisowali 3:3 z KTS-W II Kalisz. Korona gra w składzie: Adam Bruder (zdobył 1,5 pkt.), Bartosz Godyla (1,5), Krzysztof Kowalski (0,5), Jonasz Osiecki (1,5), Kinga Godyla (2) i Alicja Majewska (2). Jak widać, w rawickiej ekipie najlepiej spisują się dziewczyny. One też zajmują w Koronie najwyższe miejsca, trzecie na szachownicach – Godyla na piątej, Majewska na szóstej. Czwarty na drugiej szachownicy jest B. Godyla. Piąte miejsce zajmują Bruder (na pierwszej szachownicy) i Osiecki (na czwartej). Kowalski jest ósmy na trzeciej szachownicy. Drugi zjazd także w Gnieźnie.

W czwartej lidze liczącej 10 zespołów mamy więcej naszych drużyn – 4. Po pierwszym zjeździe, na którym rozegrano trzy rundy, prowadzi Wieniawa II Leszno przed UKS ZSO I Włoszakowice (oba zespoły mają po 6 pkt.) i Lechem WSUS Poznań (5 pkt.). Siódme miejsce zajmuje Korona-Rawbud II Rawicz (2 pkt.), dziesiąte UKS ZSO II Włoszakowice (bez punktu). Mamy naszych zawodników wśród najlepszych na poszczególnych szachownicach. Na pierwszej prowadzi Miłosz Walkowski z UKS ZSO I Włoszakowice przed Maksimem Chróstem z Wieniawy Leszno. Na drugiej wiceliderem jest Hugo Chróst z Wieniawy, czwarte miejsce zajmuje Marcin Kędzierski z UKS ZSO I Włoszakowice. Na trzeciej trzeci jest Jakub Lisiecki z Wieniawy. Na czwartej prowadzi Rafał Lo-

V W trzeciej lidze juniorów w zespole Korony-Rawbud Rawicz najlepiej spisują się Alicja Majewska (z lewej) i Kinga Godyla, które do tej pory zdobyły po 2 pkt.

renz z UKS ZSO I Włoszakowice, a drugi jest Wojciech Powałowski z Wieniawy. Na piątej lideruje Lidia Kędzierska z UKS ZSO I Włoszakowice, czwarta jest Antonina Kędzia z Korony-Rawbud, a piąta

Natalia Matecka z Wieniawy. Na szóstej trzecie miejsce zajmuje Amelia Molenda z Wieniawy. Drugi zjazd tej ligi odbędzie się we Włoszakowicach.

Tekst i fot. J.W.


SPORT

22 PIŁKA NOŻNA

Piłkarska wiosna w naszym regionie Dwoma meczami ćwierćfinałowymi Pucharu Polski na szczeblu OZPN Leszno rozpocznie się piłkarska wiosna w naszym okręgu. Już tylko dni dzielą nas od inauguracji piłkarskich rozgrywek na terenie Okręgowego Związku Piłki Nożnej w Lesznie. Na początek odbędą się dwa mecze ćwierćfinałowe Pucharu Polski. W pierwszym z nich – 9 marca – FC Leszno zmierzy się z Krobianką Krobia, a w drugim Sparta Miejska Górka podejmować będzie Polonię 1912 Leszno. Oba pojedynki rozpoczną się o godzinie 13. Tydzień później rozegrane zostaną dwa pozostałe spotkania,

w których Pogoń Śmigiel rywalizować będzie z Dąbroczanką Pępowo, a Dąb Kębłowo z PKS Racot. One także odbędą się o godzinie 13. Na 15 i 16 marca zaplanowano również mecze w III lidze. W grupie kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej nasz jedyny przedstawiciel na tym szczeblu – Polonia 1912 Leszno – podejmować będzie Pogoń Mogilno. Będzie to spotkanie w ramach 19. kolejki rozgrywek. Grupa południowa wielkopol-

skiej IV ligi, w której mamy czterech przedstawicieli, startuje 22 i 23 marca. W tych terminach zagrają: Dąbroczanka Pępowo z SKP Słupca, Piast Kobylin z Victorią Ostrzeszów, Grom Wolsztyn z PKS Racot i Obra 1912 Kościan z Wartą Krzemów. Dla naszych zespołów będą to mecze 18. kolejki. Obok prezentujemy pierwsze wiosenne kolejki w rozgrywkach Klasy Okręgowej oraz Klasy A i B. (ceg)

Klasa okręgowa (22/23 marca) Sokół Kaszczor – Orkan Chorzemin (sobota, godz. 15) Olimpia Lubosz Stary – Rawia Rawicz (sobota, godz. 15.30) Wisła Borek Wlkp. – Fenix-Team Borowo (niedziela, godz. 15) Krobianka Krobia – KS Ludwinowo (niedziela, godz. 15) UKS Kania Gostyń – Sparta Miejska Górka (sobota, godz. 15) Orla Jutrosin – Juna–Trans St. Oborzyska (sobota, godz. 14.30) Pogoń Śmigiel – Rydzyniak Rydzyna (niedziela, godz. 15.30) Zjednoczeni Pudliszki – GKS Włoszakowice (niedziela, godz. 16)

Klasa A grupa I (22/23 marca) Awdaniec Pakosław – Wielkopolanka (niedziela, godz. 13.30) GKS Krzemieniewo – Tęcza Osa Osieczna (sobota, godz. 15 Garzyn) Grom Czeluścin – LUKS Stare Bojanowo (niedziela, godz. 14) Kormoran Św-wa – Sokół Chwałkowo (niedziela, godz. 11.30) Korona Piaski – Sarnowianka Sarnowa (sobota, godz. 15) Lew Pogorzela – Ruch Bojanowo (niedziela, godz. 12) Mas-Rol Spławie – Pelikan Dębno Polskie (niedziela, godz. 14)

grupa II Brenewia Wijewo – Znicz Obra (niedziela, godz. 14) Dąb Boguszyn – Sokół Wroniawy (niedziela, godz. 14) Dąb Kębłowo – Sokół Włoszakowice (niedziela, godz. 14) Grom Czacz – Rywal-Klon Mochy (sobota, godz. 15.30) Gwiazda Siedlec – Rywal-Ewmar Kurza Góra (sobota, godz. 15) Helios Bucz – Promień Krzywiń (niedziela, godz. 14) Helios Czempiń – Orlik Kokorzyn (niedziela, godz. 14)

Klasa B grupa I (30 marca) Fot. E. Baldys  Piłkarze niższych klas rozgrywkowych, w tym Brenewii Wijewo, rozpoczną rundę wiosenną 22 marca.

Iskra Długie Stare (pauzuje) Korona Wilkowice – Błękitni Kąkolewo LZS Głuchowo – Tur Turew Piast Spytkówki – Start Starkowo

grupa II Karpik Kopanica – Błyskawica Jaromierz Leśnik Świętno – Czantoria Gościeszyn MUKS Wolsztyn – Tęcza Tuchorza Sokół Chobienice – Sokół Kaszczor II

Ogłoszenie drobne w Gazecie

ZADZWOŃ DOFACHOWCA

to tylko

w rubryce

75

na pół roku

* do cen należy doliczyć VAT

MASZ FIRMĘ ; ŚWIADCZYSZ USŁUGI ; SZUKASZ KLIENTÓW

Biuro Ogłoszeń Gazety „ABC”, Leszno, ul. Słowiańska 63, tel. 65 529-25-40, czynne pon.-pt 7.30-15.30


23

SPORT PIŁKA NOŻNA

Lepsi od Piasta Piast Żmigród, ósmy zespół grupy dolnośląsko-lubuskiej III ligi, był kolejnym rywalem piłkarzy Polonii 1912. Leszczynianie wygrali 3:0. Sobotni mecz kontrolny odbył się na głównej murawie Stadionu im. Alfreda Smoczyka. Dla podopiecznych Leszka Partyńskiego był to czwarty tej zimy sparing. We wcześniejszych spotkaniach pokonali w Trzebnicy Polonię 5:3, wygrali u siebie z Kanią Gostyń 1:0 i w identycznym stosunku ulegli w Jarocinie Jarocie. W potyczce z Piastem leszczynianie przeważali. Efektem tego były trzy zdobyte bramki – dwie były autorstwa Macieja Tomkowiaka, w tym jedna z karnego, a gola dorzucił też Bogumił Ceglarek.

– Znów przetestowaliśmy wszystkich zawodników, grając praktycznie dwoma jedenastkami – powiedział Leszek Partyński. – Widać, że zespół się cementuje i ta gra wygląda coraz lepiej. Cieszy postęp w grze defensywnej, w której popełniamy już znacznie mniej błędów. Było też kilka ciekawych akcji w ofensywie. Efekty przynosił stosowany przez nas pressing. Cały czas pracujemy i czekamy już na pierwszy mecz o punkty. W środę poloniści zagrają w Rawiczu z Rawią, a w sobotę u siebie (ceg) zmierzą się z PKS Racot.

PIŁKA RĘCZNA

Trener rozważa rezygnację Kolejnej porażki w II lidze doznała Tęcza Kościan. Tym razem na własnym boisku uległa 23:28 drużynie z Oławy, która niedawno wróciła do używania nazwy Moto Jelcz. Pierwsza połowa układała się pomyślnie dla gospodarzy. Początek był wyrównany. Przez kwadrans albo Tęcza wygrywała jedną, rzadziej dwoma bramkami, albo był rezultat remisowy. W 16. min gospodarze odskoczyli na 3 bramki (8:5), a dwie minuty później podwyższyli rezultat na 9:5. Największą w tym zasługę mieli jednak nie zawodnicy z pola, ale bardzo dobrze spisujący się w bramce Adam Noskowiak. Dzięki jego licznym udanym interwencjom, mający przewagę wzrostową goście, przegrali pierwszą ▲Mimo bardzo dobrej postawy w bramce połowę 11:14. Gospodarze fatalnie roz- Adama Noskowiaka gospodarze przegrali. w drugiej połowie „oddaje” mecz? poczęli drugą odsłonę. DruTrzeba by o to zapytać zawodników. żyna z Oławy, która przydzieliła jedNawet ta pierwsza połowa nie była nego zawodnika do „pilnowania” w naszym wykonaniu tak dobra, jak Piotra Stelmasika, przejęła inicjaby to wskazywał wynik, bo to Adam tywę i szybko odrobiła straty, a w w bramce nam zrobił tę różnicę. Nie 35. min już prowadziła 16:15. Gowiem czy nie przyjść we wtorek i nie spodarzom jeszcze dwukrotnie udapodziękować za pracę, bo ja chyba ło się doprowadzić do remisu, ale nie wyciągnę z tych chłopaków już z czasem goście uzyskali przewagę więcej – powiedział po meczu rozi stopniowo ją powiększali. W 49. żalony trener Wojciech Hanyż. min wygrywali już różnicą sześciu Bramki dla Tęczy zdobyli: Stelbramek (23:17). masik 10, Nowak 5, Żurek 3, Wol– Nie wiem dlaczego tak jest, ale ny i Bąkowski po 2, Piątek 1. jak się zaczyna druga połowa, to my przestajemy grać. Dlaczego zespół Tekst i fot. (dab)

KRĘGLARSTWO

Nie zwalniają tempa Kolejne ligowe zwycięstwo odnieśli kręglarze Polonii 1912 Leszno. W niedzielę pokonali u siebie Dziewiątką Amikę II Wronki 4:1. Leszczynianie wygrali także w pierwszej rundzie w meczu wyjazdowym, dlatego zgarnęli punkt bonusowy. W kręglach uzbierali 2278 punktów. Ich

przeciwnik miał w dorobku 2126. W ekipie gospodarzy najskuteczniejszym kręglarzem był Mikołaj Konopka, który uzyskał aż 621 „oczek”. Na pozostały dorobek polonistów zapracowali: Piotr Kieliba 583, Filip Glapiak 543 i debiutujący w pierwszym zespole Kamil Kozłowski 531. (ceg)

▲Leszczyniankom nie udało się zrewanżować za porażkę w Lesznie.

Fot. E. Baldys

KOSZYKÓWKA

Doświadczenie wzięło górę Niepowodzeniem zakończyła się piątkowa wyprawa koszykarek drugoligowej drużyny XDemon Tęcza do Brzegu. Leszczynianki przegrały ze Stalą 56:75. Kluczowe znaczenie dla losów spotkania miała druga kwarta. Tęcza przegrała ją aż 4:18. – W drugiej ćwiartce zabrakło nam skuteczności – ocenił trener Krzysztof Zajc. – Dziewczyny znów pudłowały w dogodnych sytuacjach. Zdobyliśmy w niej tylko cztery punkty. W pozostałych odsłonach spotkania było już znacznie lepiej. Wprawdzie pierwsza z nich zakończyła się zwycięstwem Stali 24:18 (zespół gospodarzy

zanotował w niej aż trzy „trójki”), ale w trzeciej górą były już nasze koszykarki. Wygrały tę partię 18:16. W ostatniej było tylko 17:16 dla brzeżanek. – Zwyciężył zespół nie tyle lepszy, co bardziej doświadczony. Myćków, Daniel i Buszta to zawodniczki znane z parkietów ekstraklasy. One wzięły ciężar gry na swoje barki, wiedziały kiedy należy uspokoić poczynania zespołu, a kiedy przyspieszyć. Walczyliśmy, ale na tyle było nas stać

w piątkowy wieczór – dodał Zajc. Punkty w prowadzonej przez niego drużynie zdobyły: Janowicz 13, Jaworowska 11, Szymczonek 10, Karolewicz 9, Pietrzak 7, Słomczewska, Iradzka i Rzeszutek po 2. W najbliższy weekend, a konkretnie w niedzielę 2 marca, leszczynianki zmierzą się przed własną publicznością z MUKS Poznań. Początek zawodów w hali Trapez o godzinie 16. (ceg)

KOSZYKÓWKA

Równy krok Obry i Rawii Pewne zwycięstwa BC Obry Kościan i Rawii Rawicz oraz porażka Polonii 1912 Leszno. Tak wyglądała miniona kolejka w Wielkopolskiej Lidze Seniorów. MKK – Polonia 96:78

AZS UAM – Rawia 49:75

Tym razem blamażu nie było. Koszykarze Polonii 1912 Leszno podjęli w Gnieźnie walkę z MKK, ale ostatecznie nie sprostali wyżej notowanemu przeciwnikowi. Leszczynianie przegrali pierwszą kwartę 21:33, ale w drugiej zwyciężyli 15:13. Tym samym do przerwy gospodarze byli lepsi o 10 punktów. Po zmianie stron nasi koszykarze zbliżyli się nawet na 45:50, jednak później to rywale znów nieznacznie przeważali. – Niepotrzebnie poszliśmy na wymianę. Za szybko próbowaliśmy rozgrywać akcje i zdobywać punkty. Do tego doszły straty i gnieźnianie odskoczyli. Nie upilnowaliśmy też najskuteczniejszego gracza Gniezna. Próbowaliśmy gonić, ale nie udało się– podsumował spotkanie Zenon Sosiński. Punkty dla Polonii: Samól 21, Żeleźniak 17, Nowak 16, Skonieczny 10, Urbaniak i Wichłacz po 4. Jutro, w środę, leszczyńskich koszykarzy czeka zaległy mecz w Ostrowie Wielkopolskim ze Stalą.

Goście – w składzie bez Staśkowiaka – już po I kwarcie prowadzili 25:9. Później kontrolowali przebieg pojedynku. Kolejne kwarty: 20:12, 18:12, 12:12. Rawia pokazała kilka efektownych akcji, ale też z jej strony nie obyło się bez nonszalancji (spora ilość strat). Bardzo dobrze grą kierował Lipowczyk, skuteczni byli Maciołek, Pietraszek, Szablewski i Urbaniak. Siedemnaście zbiórek miał Matuszewski, czternaście Urbaniak. – Graliśmy pod presją wyniku, nie mogliśmy sobie pozwolić na wpadkę, która oznaczałaby koniec walki o awans – powiedział Szymon Pietraszek, trener Rawii. – W sobotę w Międzychodzie zagramy mecz o wszystko, bo w zależności od wyniku albo my awansujemy do rozgrywek strefowych, albo Sokół. Punkty dla Rawii: Urbaniak 16, Maciołek i Szablewski po 12, Suprun 9, Pietraszek 8, Czerwiński 6, Lipowczyk i M. Matuszewski po 4, Grybczyński i Niedbała po 2.

Stal – BC Obra 44:108 Kościaniacy, choć pojechali do Os-

trowa bez chorego Leszka Przygockiego i z odczuwającym jeszcze skutki kontuzji Jędrzejem Jankowiakiem, byli niezwykle zmobilizowani. Zakładali, że być może na ich mecz – jak to zdarzało się w Ostrowie – Stal zostanie wzmocniona zawodnikami z I ligi. Tak się jednak nie stało, więc Jankowiak nie został wystawiony do drużyny, aby nie ryzykować jego zdrowiem. Goście od początku dominowali. Mieli przewagę wzrostową, co skrzętnie wykorzystywali zagrywając często piłkę pod kosz. Jedynie w drugiej kwarcie gospodarze nawiązali walkę, przegrywając ją 12:18. Po przerwie mecz był już całkowicie jednostronnym widowiskiem. – Mecz bez historii. Wszyscy nasi zawodnicy zdobywali punkty, co mnie cieszy. Każdy przyłożył jakąś cegiełkę do tego zwycięstwa – powiedział Marek Łodyga, trener Obry. Punkty dla Obry: Nowak 32, Skrzypczak 17, Wasiński 16, Kabat 10, Tyborowski 8, Wizerkaniuk 7, Smoczyk i Szymkowiak po 4, Stróżyński i Klimczok po 3, Ratajczak i Ciążkowski po 2. (ceg),(dab),J.W.

Gazeta „ABC”, 64–100 Leszno, ul. Słowiańska 63, tel. 65 529–25–40, tel./fax 65 529–48–81, e-mail: abc@gazetaabc.pl. Redaguje zespół: Edward Baldys – fotoreporter, Dariusz Borowski, Dariusz Cegielski – z-ca redaktora naczelnego, Michał Dudka, Elżbieta Curyk–Sierszulska, Łukasz Domagała, Jacek Kuik, Lidia Lewandowska, Lidia Matuszewska, Antoni Neczyński – redaktor naczelny, Andrzej Przewoźny – sekretarz redakcji, Jacek Witczak, Mirosław Wlekły, Kinga Zydorowicz, współpracownik: Łukasz Zalesiński. Wydawca: Leszczyńska Oficyna Wydawnicza Sp. z o.o., ul. Słowiańska 63, 64–100 Leszno. Druk: Drukarnia POLSKAPRESSE Sp. z o.o., Oddział Poligrafia, ul. Malwowa 158, 60–175 Skórzewo k.Poznania, tel. 61 626-21-01. ISSN 1231–9082


Sport

Najpopularniejsi żużlowcy 1. Jarosław Hampel (Falubaz Z. Góra) 2. Patryk Dudek (Falubaz Z. Góra) 3. Tomasz Gollob (Unibax Toruń) 4. Janusz Kołodziej (Unia Tarnów) 5. Krzysztof Kasprzak (Stal Gorzów) 6. Maciej Janowski (Unia Tarnów) 7. Piotr Protasiewicz (Falubaz Z. Góra) 8. Przemysław Pawlicki (Unia Leszno) 9. Adrian Miedziński (Unibax Toruń) 10. Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno)

ŻUŻEL

Najpopularniejszy obcokrajowiec

Zabrakło tylko Golloba W sobotni wieczór w leszczyńskiej Finezji poznaliśmy laureatów 24. Plebiscytu „Tygodnika Żużlowego” na Najpopularniejszych Zawodników i Trenerów. Wśród nich byli przedstawiciele Fogo Unii Leszno. Zanim wyczytano nazwiska wyróżnionych, redaktor naczelny „TŻ” Adam Zając, poprosił przewodniczącego GKSŻ Piotra Szymańskiego o wręczenie nominacji do kadry narodowej juniorów i seniorów na sezon 2014. W gronie za-

wodników, których spotkał ten zaszczyt znalazła się czwórka reprezentantów Fogo Unii Leszno. Wśród seniorów – Przemek Pawlicki, a w gronie juniorów – Piotr Pawlicki, Tobiasz Musielak i Marcin Nowak, który najbliższy sezon spędzi

Greg Hancock (Polonia Bydgoszcz)

Najpopularniejszy trener Enea Ekstraligi

na wypożyczeniu w GKM Grudziądz. – Gratulacje dla wszystkich nominowanych i obyśmy mogli za rok świętować równie okazałe sukcesy jak w tym minionym – powiedział Piotr Szymański. Tuż po godzinie 22 rozpoczęło się odczytywanie nazwisk laureatów poszczególnych plebiscytowych kategorii. W tej najbardziej zaszczytnej triumfował Jarosław Hampel, który wyprzedził Patryka Dudka i Tomasza Golloba. Tego ostatniego zabrakło, gdyż przebywa na treningach w Hiszpanii. – Serdecznie dziękuję wszystkim głosującym. Jest mi niezmiernie miło, że to mnie przypadło to pierwsze miejsce. Cieszę się z tego bardzo, bo ten zeszły sezon nie był wcale łatwy, choć sukcesów polskiego żużla w nim nie brakowało. Wszak to nie tylko mój medal indywidualnych mistrzostw świata, ale też wyniki drużyn seniorów i juniorów, do tego złoto Patryka Dudka w rywalizacji juniorów. Mamy zatem co świętować i oby podobnie było za rok – wyznał Jarosław Hampel. Fot. Ł. Domagała

(ceg)

V Najpopularniejsi polscy żużlowcy sezonu 2013.

Piotr Baron (Betard Sparta Wrocław)

Najpopularniejszy trener I ligi Stanisław Chomski (Wybrzeże Gdańsk)

Najpopularniejszy trener II ligi Jan Grabowski (ŻKS ROW Rybnik)

Działacz roku Enea Ekstraligi Józef Dworakowski (Fogo Unia Leszno)

Działacz roku I ligi Zbigniew Fiałkowski (GKM Grudziądz)

Działacz roku II ligi: Krzysztof Mrozek (ŻKS ROW Rybnik)

Najsympatyczniejszy zawodnik Przemysław Pawlicki (Fogo Unia Leszno)

Widowiskowa jazda Janusz Kołodziej (Unia Tarnów)

Mister elegancji Piotr Protasiewicz (Stelmet Falubaz Z. Góra)

Objawienie sezonu Paweł Przedpełski (Unibax Toruń)

Junior roku Patryk Dudek (Stelmet Falubaz Z. Góra)

Fair play Jan Ząbik, który jako jedyny przeprosił za odmowę startu Unibaksu w finale DMP.

Pechowiec roku Emil Sajfutdinow (Dospel Włókniarz Częstochowa)

PIŁKA RĘCZNA

Popłynęli nad morzem Szczypiorniści Realu/Astromal Leszno nie mieli wiele do powiedzenia w sobotniej konfrontacji z Wybrzeżem Gdańsk. Lider I ligi rozgromił ich aż 47:20. Goście kończyli mecz bez Macieja Wieruckiego, który doznał kontuzji kolana. Gdańszczanie są pewniakami do awansu do PGNiG Superligi. W tym sezonie nie przegrali jeszcze żadnego meczu, a jedyny punkt stracili w wyjazdowej potyczce w Wągrowcu z Nielbą. W sobotni wieczór bez problemów rozprawili się z leszczynianami. Tylko przez 5 minut spotkanie było wyrównane. W tym fragmencie było 2:2. Z każdą kolejną minutą przewaga gospodarzy rosła, na dodatek od 18. minuty goście grali już bez Macieja Wieruckiego, który doznał urazu kolana. Po kwadransie było 9:4, a na przerwę zespoły schodziły przy stanie 21:10 dla Wybrzeża. Po zmianie stron niewiele się zmieniło. Podopieczni Daniela Waszkiewicza i Damiana Wleklaka kontrolowali

przebieg rywalizacji, a ich przewaga sięgała już ponad 20 bramek. – Rywale byli od nas lepsi. Górowali warunkami fizycznymi i byli bardziej agresywni. My nie biliśmy się w sobotę, tego zabrakło. Słabo radziliśmy sobie w obronie, do tego doszły rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Na dokładkę przyszła kontuzja Macieja – podsumował mecz Ryszard Kmiecik, szkoleniowiec Realu/Astromal. Bramki zdobyli: Misiaczyk 4, H. Szkudelski, Krystkowiak, J. Wierucki po 3, E. Szkudelski, Przekwas i M. Wierucki. W sobotę do Leszna zawita Wolsztyniak Wolsztyn. Mecz w hali Trzynastka rozpocznie się o godzinie 18. (ceg)

Tabela I ligi 1.

Wybrzeże Gdańsk

19 37

2.

Nielba Wągrowiec

19 33

3.

Pomezania Malbork

19 27

4.

Warmia Olsztyn

19 26

5.

Wolsztyniak Wolsztyn 19 24

6.

Meble Wójcik Elbląg

7.

Real/Astromal Leszno 19 19

8.

MKS Poznań

19 16

9.

Sokół Kościerzyna

19 14

19 23

10. Kardo Gdynia

19 13

11. AZS Warszawa

19 10

12. SMS Gdańsk

19 10

13. Grunwald Poznań

19 10

14. AZS Bydgoszcz

19 4

Fot. E. Baldys V Leszczynianie nie mieli wiele do powiedzenia w meczu z Wybrzeżem.


Wiadomości Powiatu Rawickiego Gazeta „ABC”

Redaguje: Jacek Witczak e-mail: witczak@gazetaabc.pl

Działacze społeczni roku Na Gali Społeczno-Kulturalnej Powiatu Rawickiego oprócz najlepszych firm wyróżniono także ludzi, którzy bezinteresownie, z pasją oddają się pracy społecznej, kulturalnej i sportowej. Uhonorowano ich tytułami i statuetkami Działacz Społeczny Roku. Władze Rawicza przyznały taki tytuł: Stefanii Dąbrowskiej, Agacie Roszak, Krzysztofowi Kołeczko i Krzysztofowi Skrzypczakowi. Stefania Dąbrowska od 24 lat jest prezesem rawickiego oddziału PCK. W pracy zawodowej zawsze łączyła misję nauczyciela z rolą spo-

od dawna z rolą działacza KP Rawia Rawicz, jest wiceprezesem klubu. Krzysztof Skrzypczak od 22 lat pracuje w zawodowej straży pożarnej. Ma stopień starszego kapitana. Jest naczelnikiem Wydziału ds. Operacyjno-Szkoleniowych, Informatyki i Łączności, a zarazem rzecznikiem

emeryturze, niemal cały wolny czas poświęca środowisku rolniczemu. Jest znanym i cenionym aktywistą społecznym i obrońcą praw rolników. Władze Miejskiej Górki przyznały takie wyróżnienia Stefanii Dubickiej z Miejskiej Górki, Danucie

przebojową. Jak sama mówi, lubi przebywać z ludźmi i być dla ludzi. Bronisława Sobieraj przewodniczącą KGW jest od 29 lat. Jej dewizą także jest: Żyć i działać wśród ludzi. Traktuje to jako naturalną rzecz. Jest również członkinią zespołu śpiewaczego Włościanki, którego założycielką była jej babcia Antonina Domagała. Pani Bronisława jest motorem napędowym KGW. Władze Pakosławia tytuł Działacza Społecznego Roku przyznały Robertowi Lisieckiemu z Golejewa. Prawie od 4 lat jest sołtysem wsi. Tę funkcję łączy z pracą zawodową i działalnością w OSP. Wraz z żoną wychowuje czterech synów. Umiejętność godzenia przez niego tych wszystkich obowiązków budzi uznanie i szacunek. Ideę niesienia pomocy ludziom zaszczepił swoim dwom starszym synom, którzy wstąpili do OSP. Na co dzień jest też animatorem życia kulturalnego w swojej wsi. Władze powiatu uhonorowały tytułem Działacz Społeczny Roku Grażynę Konopkę z Szymanowa, która przeszło 35 lat kierowała tamtejszym Kołem Gospodyń Wiejskich, natomiast wciąż Fot. J. Witczak jest prezesem Stowarzyszenia  Działacze Społeczni Roku uhonorowani przez powiat i gminy. Wśród laureatów wyróżnień z gminy Rawicz brakuje Zespołu Regionalnego Wisieloki. Jest osobą doskonale Krzysztofa Kołeczki, który nie mógł być obecny na gali. znaną i cenioną w lokalnym łecznika i działacza PCK. Od wielu prasowym KP PSP w Rawiczu. Od Naskręt z Roszkowa i Bronisławie środowisku. Kontynuatorką – po lat mobilizuje lokalne środowiska 30 lat działa w OSP. Od lat koordy- Sobieraj z Sobiałkowa. Są przewod- Annie i Franciszku Brzeskotach – do pomagania innym, zwłaszcza nuje działania wspierające zapewnie- niczącymi Kół Gospodyń Wiejskich działań na rzecz pielęgnowania trapoprzez cykliczne akcje honorowego nie bezpieczeństwa podczas imprez w swoich miejscowościach. Stefania dycji i zwyczajów mikroregionu J.W. krwiodawstwa. Powtarza: Szanuj masowych w gminie. Dubicka prawie od 16 lat. Należy chazackiego. Władze Bojanowa przyznały do niego od 52 lat (KGW istnieje od drugiego człowieka, to i ciebie będą taki tytuł Dariuszowi Marchewce 55 lat). Przez długi czas działała też szanować. Agata Roszak z Sarnówki od 22 z Gołaszyna. Od 3 lat jest prezesem w Zarządzie Pracowniczego Ogrolat łączy pracę nauczyciela z dzia- MUKS Szok Bojanowo. Dzięki jego du Działkowego. Już wcześniej od łalnością w Powiatowym Szkolnym zaangażowaniu w ubiegłym roku na władz gminy otrzymała statuetkę Związku Sportowym i Radzie Miej- bojanowskim stadionie wybudowana za działalność społeczną na rzecz sko-Gminnej Zrzeszenia LZS. Od 17 została lekkoatletyczna rzutnia. Pan lokalnego środowiska i za zasługi lat działa w Akcji Katolickiej przy Dariusz pomógł także w zakupie dla rozwoju kultury w gminie oraz sarnowskiej parafii, jest jej wice- strojów sportowych dla zawodników brązową statuetkę „Za zasługi dla prezesem. Działa także w rawickim klubu. Organizuje wycieczki, wyjaz- rozwoju gminy”. dy i rozgrywki sportowe. oddziale PTTK. Danuta Naskręt kieruje KGW od Władze Jutrosina Działaczem 23 lat. W ubiegłym roku, gdy koło Krzysztof Kołeczko – na co dzień geodeta, urzędnik, rzeczoznawca Społecznym Roku uznały Kazimie- obchodziło 50-lecie istnienia, z jej majątkowy, pośrednik i zarządca nie- rza Pawlaka, wieloletniego prezesa inicjatywy utworzono zespół śpieruchomości – w tym roku obchodzi Gminnego Związku Kółek i Orga- waczy Roszkowianki. Pani Danuta 25-lecie pracy zawodowej. Łączy ją nizacji Rolniczych. Choć jest już na jest osobą niezwykle aktywną, wręcz

7 marca (piątek), godz. 18, Sala Piecowa Domu Kultury w Rawiczu – koncert „Ballady Leonarda Cohena” w wykonaniu Kuby Michalskiego. To kompozytor, wokalista, gitarzysta. Z żoną Anetą założył zespół Cotton Cat, z którym

nagrał pięć płyt. Jego utwory zdobyły wyróżnienia na Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Autorskiej, natomiast w duecie z Justyną Bacz wygrał Festiwal Pieśni Leonarda Cohena w Krakowie. Z solowymi recitalami ballad Cohena i Kaczmarskiego występował niemal w całej Polsce. Koncert organizują: Rawicka Biblioteka Publiczna, Rawicki Klub Melomana, Dyskusyjny Klub Książki i Zakład Karny. Wstęp jest J.W. bezpłatny.

Fot. J. Witczak  Prawie 1.200.000 zł zapłaci gmina Rawicz za remont ulic Hallera i Marcinkowskiego. Wykonawcą obu inwestycji jest Zakład Usług Ogólnobudowlanych Mażur z Rawicza Sarnowy. Na przebudowę obu ulic wraz z wykonaniem ich odwodnienia gmina zorganizowała osobne przetargi. W każdym z nich wzięło udział siedem firm. Zakład Mażur złożył najtańsze oferty. Przebudowę ul. Hallera (nowy asfalt, także wkoło skweru u zbiegu ul. Hallera i 11 Listopada) wykona za 756.000 zł, przebudowę ul. Marcinkowskiego na 200-metrowym odcinku wzdłuż Zakładu Karnego (chodnik od strony ZK, asfaltowa jezdnia szerokości 5 m, po drugiej stronie ponad 40 miejsc parkingowych, a ponadto rozbiórka starego budynku magazynowego) za 397.000 zł. Obie inwestycje potrwają do końca maja. Prace na ul. Marcinkowskiego mają jak najmniej kolidować z zaplanowanym na 17-18 maja całodobowym Rawickim Festiwalem Sportu, odbywającym się w pobliżu tej ulicy. Niewykluczone jednak, że Mażur zakończy przebudowę przed imprezą. Dlatego w pierwszej kolejności zaczął remont właśnie tej ulicy (na zdjęciu). Z pracami na ul. Hallera chce wejść za kilka tygodni.

Walne Korony Zarząd Rawickiego Uczniowskiego Klubu Sportowego Korona-Rawbud Rawicz zwołuje walne sprawozdawcze zebranie członków klubu. Odbędzie się 12 marca o godz. 17 w siedzibie Korony (Dom Kultury). Walne zostanie połączone z zebraniem rodziców zawodników. Klub zaprasza ich do udziału w zebraniu. J.W.

Fot. archiwum  Licealiści z klasy o profilu prawno-policyjnym w Zespole Szkół w Miejskiej Górce zostali przeszkoleni przez rawicką firmę Med-Group z zakresu udzielania pierwszej pomocy. W części teoretycznej uczniowie zapoznali się z ogólnymi zasadami udzielania pierwszej pomocy. W praktycznej przećwiczyli działania ratownicze stosowane w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia, w tym wykonywanie resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Licealiści otrzymali zaświadczenia o ukończeniu kursu. Na zdjęciu uczestnicy szkolenia wraz z przedstawicielami firmy Med-Group. J.W.


15 2014