Page 29

czy zmierzamy w dobrą stronę, a przede wszystkim, czy w taką stronę zmierza świat. Często zastanawiamy się, dlaczego nie możemy być tą osobą, którą chcielibyśmy zostać. Tego wszystkiego doświadcza wielebny Toller. To jest mi bliskie i zmagam się z tym każdego dnia, dlatego nie była to dla mnie żadna abstrakcja. W tej roli mogłem wyładować całe swoje rozczarowanie, obawy, złość. Było mi to potrzebne i dało świeżą perspektywę. Tym bardziej, że wychowałem się w bardzo religijnej rodzinie, choć miało to różne odcienie.

Wiara była ważna dla Ciebie? - To ciekawe, bo moja rodzina to prawdziwa mieszanka. Od strony ojca to baptyści. Matka należała do kościoła episkopalnego, z kolei mój ojczym był katolikiem. Wiara otaczała mnie z każdej strony, doświadczałem jej na bardzo różnych poziomach. Te doświadczenia chciałem w jakiś sposób scedować na sztukę, która wydawała mi się najsensowniejszą formą ekspresji tego, co się we mnie kotłowało. To właśnie ona stała się moim prawdziwym kościołem – filmy, książki, rock’n’roll. W tym odnalazłem psychiczną równowagę. „First Reformed” to dla mnie ważne doświadczenie, nie tylko na płaszczyźnie zawodowej, ale i ludzkiej. Dał mi możliwość przepracowania pewnych rzeczy z przeszłości, o których od dawna myślałem. Tego, o czym mówili moi rodzice, bracia, siostry. To wszystko wibrowało w tym filmie. I we mnie. Rozmawiał Kuba Armata, Wenecja

lounge | No 95 | 10 '17  

The PEACE Issue. Wysokiej jakości magazyn lifestyle'owy. Bezcenny. High quality lifestyle magazine. Priceless.

Advertisement